You are on page 1of 504

FRONDA

PISMO POWICONE

Nr 19/20

Rok 2 0 0 0 od narodzenia Chrystusa


Rok 7 5 0 8 od pocztku wiata
3,602 32:,&21(

FRONDA
Nr 19/20

REDAKCJA
Grzegorz Grny, Rafa Smoczyski, Sonia Szostakiewicz

ZESP
Waldemar Bieniak, Nikodem Bocza-Tomaszewski, Natalia Budzyska,
Marek Jan Chodakiewicz, Piotr Frczyk-Smoczyski, Mariusz Gajda, Adam Jagielak,
Aleksander Kopiski, Estera Lobkowicz, Filip Memches, Piotr Mikiewicz,
Pawe Skorowski, Piotr Soluch, Rafa Tichy, Wojciech Wencel, Jan Zieliski

PROJEKT OKADKI
Pawe Saramowicz

KOREKTA I ADIUSTACJA
Aleksander Kopiski

OPRACOWANIE GRAFICZNE
Jan Zieliski

Czasopismo zostato wydane przy pomocy finansowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

ADRES REDAKCJI
skr. poczt. 6 5 , 00-968 Warszawa 45
tel/fax 6 2 2 39 88
fronda@fronda.pl \ fronda@it.com.pl
www.fronda.pl \ www.webfabrika.com.pl/fronda

Fronda Sp. z o.o.

DRUK
Apostolicum. 05-091 Zbki, ul. Wilcza 8

SPRZEDA HURTOWA
Akademia KLON Sp. z o.o. tel.: (022) 6 3 2 32 62

PODZIKOWANIA
Prowincja Wielkopolsko-Mazowiecka Towarzystwa Jezusowego, Piotr Ciompa,
Waldemar Gasper, Tadeusz Grzesik, ks. Zenon Hanas SAC, Zbigniew Kozak,
Agata Krlikowska-Wsik, Piotr ysakowski, Wojciech Nachio, Krzysztof Pluta,
Pawe Poncyliusz, Jacek Rusiecki, Piotr Tarnowski, Wiesaw Walendziak, Andrzej Wysocki

Stowarzyszenie Kulturalne FRONDA dzikuje Stowarzyszeniu DZIKIE POLA


za pomoc w inicjatywach wydawniczych

Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania skrtw i zmiany tytuiw.


Materiaw nie zamwionych nie odsyamy.

ISSN 1231-6474
S P I S R Z E C Z Y

MIELONE KRASNOLUDKI

DAVID HOROWITZ
Religijne korzenie radykalizmu
ZENON CHOCIMSKI
Faszywy mesjanizm Jakuba Franka  30

HTO flenaTb? 45
LEW ABRAMOWSK1
Metafizyka narodu w tradycji kabalistycznej  48
IZRAEL SZAHAK, NORTON MEZVINSKY
Syjonistyczny mesjanizm
ROZMOWA Z PROF. IZRAELEM SZAHAKIEM
Ortodoksja kontra Syjon 83

LATO-2000
3
ROZMOWA Z SZULAMIT ALONI
Kulturkampf po izraelsku 99

O mesjaskich naukach rabina Cwi Jehudy Kooka  108


IGOR FIGA 
Prawo i sznur  114
DAVID PFANNEK AM BRUNNEN

Dziedzic odrzuconego skarbu 125


MOSEPH DE JAISTRE
Portret abortera  160
ROZMOWA Z RABINEM BYRONEM L. SHERWINEM

Mamy wsplnego wroga 162


PAWE LISICKI
Nieskoczono na miar miertelnych bogw 176
KS. KAZIMIERZ JUSZKO
ydowskie rda liturgii Kocioa 218
ADAM KU

Puapka na myszy,
czyli jak spotkaem gauleitera Magadanu 242
REMIGIUSZ OKRASKA
Anty-Hitlerjugend 258
ROBERT NOGACKI
Zygmunt Freud: ja, bezbony Zyd 294
ANDRZEJ FIDERKIEWICZ

Czas relatywizmu. Uwagi o Freudzie 324


FILIP MEMCHES
Nie wierz psychologom. 
Wok rozwaa nad selfizmem
MAREK KONOPKO
Prorok rewolucji seksualnej 350
JAROSAW TOMASIEWICZ
Wyznawcy Arymana
MICHA DYLEWSKI

Antypedagogika w subie pedofilii  366

KASZA I RUBOKRT 38

ROZMOWA Z PROF. HANSEM KUNG1EM


Nie byoby kryzysu, gdyby czytano moje ksiki  398

ROZMOWA Z PROF. ROBERTEM SPAEMANNEM


Jezus nie by dobrym wujkiem 410

IMPRIMATUR

NIKODEM BOCZA-TOMASZEWSKI
* Noc ciemna" koprofaga.
O malarstwie religijnym Salvadora Dali  418
MAREK HORODNICZY

* Highway to Hell, Stairway to Heaven 426


WOJCIECH WENCEL

* Poegnanie z peerelem 434

LATO2000
5
ALEKSANDER KOPISKI
* Sowo jest blisko ciebie 442

JAN BONNY & MARIA STAA



Tropami wieszcza albo Parnas bis i 444

KASZA I RUBOKRT A.D. 2015


UKASZ MOHIKA
Gboka noc, niepewny brzask 454
ROZMOWA Z MARKIEM JURKIEM
Wiek XXI: demokratyczny komunizm

Indeks ksig zakazanych 476


Poczta 477
Poczta literacka / Fundusz Frondy 487
Noty o autorach 488

FRONDA 19/20
6
Jak wytumaczy trwao autodestrukcyjnego zaan
gaowania ydw w mesjaskie ambicje rewolucyjnej
lewicy? Dlaczego, w obliczu jej praktycznej katastrofy,
lewica nadal przyciga tak wielu idealistw, w szcze
glnoci idealistw ydowskich?

RELIGIJNE KORZENIE
RADYKALIZMU

D AV I D HOROWITZ

Pan Marks nie wierzy w Boga, ale gboko wierzy w samego siebie. Jego serce
wypenione jest nie mioci a zoci. Ma niewiele yczliwych uczu w sto
sunku do innych ludzi, wpada w furi i ogarnia go pragnienie zemsty, kiedy
kto omieli si zakwestionowa wszechwiedz uwielbianej przez niego
boskiej istoty, ktr jest, jak by to powiedzie, pan Marks we wasnej osobie.
Michai Bakunin, 1872

Jako ortodoksyjnego yda mieszkajcego w przedwojennej Polsce, marksistow


skiego historyka Isaaca Deutschera urzek pewien rozdzia ksiki zatytuowa
nej Midrash, opowiadajcy o rabbim Meirze, wielkim uczniu rabbiego Akiby.
LATO-2000
7
Rozdzia t e n opowiada o tym, jak rabbi Meir p o
biera lekcje teologii u heretyka zwanego
imieniem Acher (Ten Inny). Jak wspo
m i n a Deutscher, p e w n e g o razu,
w dzie szabasu rabbi Meir
spotka si ze swoim na
uczycielem, z k t r y m jak zwykle wda si
w powan dyskusj. Heretyk jecha na ole,
podczas gdy rabbi Meir, jako e w szabas nie
wolno mu byo jedzi, szed u jego boku i sucha
sw mdroci, wydobywajcych si z jego ust, w skupie
niu tak gbokim, e nie zauway, i on i jego nauczyciel dotarli do rytualnej
granicy, ktrej w dzie szabasu nie w o l n o byo y d o m przekracza. Wielki he
retyk zwrci si w stron swojego ortodoksyjnego ucznia i powiedzia: Spjrz,
dotarlimy do granicy - m u s i m y si rozdzieli. Nie moesz mi dalej towarzyszy
- wracaj! Rabbi Meir wrci do wioski ydowskiej, a heretyk pojecha dalej -
poza granice ziemi ydw."
Historia ta zafascynowaa Deutschera. Dlaczego - zastanawia si - rabbi
Meir, ten wiaty ortodoks, pobiera lekcje u heretyka?... Dlaczego broni go
przed innymi rabinami?... Kim by w heretyk? Wydawao si, e jest w r d
ydw, a jednoczenie go nie m a . Wykaza si niezwykym szacunkiem dla or-
todoksyjnoci swojego ucznia, kiedy odesa go z p o w r o t e m do ydw w wi
ty dzie szabasu. A jednak on sam, nie ogldajc si na kanony i rytuay, prze
kroczy granic."
W postaci obcego heretyka D e u t s c h e r ujrza paradygmat swojej wasnej
kariery radykaa. ydowski heretyk, ktry przekracza granic - napisa - jest
prototypem wspczesnego rewolucjonisty. Poprzez zdefiniowanie rewolucyj
nej tradycji, z ktr s a m by zwizany, zidentyfikowa jej przedstawicieli: Spi
noz, Marksa, R Luksemburg, Trockiego. Wszyscy ci synni heretycy-rewo-
lucjonici uznali kultur ydowsk za zbyt wsk, zbyt archaiczn i zbyt
ograniczajc", w zwizku z czym szukali ideaw i spenienia poza ni".
W wieckim wiecie, do ktrego wkroczyli, rwnie byli j e d n a k obcy: yli na
marginesie lub w zaukach i zakamarkach wasnych spoecznoci. Kady z nich
jednoczenie by i nie by czci spoeczestwa, nalea d o i nie nalea."
Fakt, e yli poza widocznymi podziaami, sprawi, e stali si niemal bogami:

8 FRONDA 19/20
Pozwolio im to wznie si myl p o n a d spoeczestwa, p o n a d swoje naro
dy, p o n a d swj czas i pokolenie, wznie si m e n t a l n i e a do nowych, szer
szych horyzontw, daleko w przyszo".
Issac D e u t s c h e r by m o i m nauczycielem, a Acher, obcy heretyk, jest posta
ci, z ktr i ja identyfikuj si w m o i m yciu radykaa. Byem p o t o m k i e m so
cjalistw i komunistw, y d w zniechconych do judaizmu, ktrzy kroczyli
drog ideaw wykraczajcych poza granice spoecznoci ydowskiej i jej tra
dycji, rewolucjonistw, ktrzy szukali spenienia w wolnej przyszoci poza
granicami spoeczestw i narodw, ktre okrelay ludzk teraniejszo. Pa
m i t a m jak majc dziewi lat m a s z e r o w a e m z rodzicami ulicami N o w e g o
Jorku, podczas p o c h o d u komunistycznego z okazji 1 maja. By rok 1948, ko
munistyczne siy polityczne, kierowane przez M o s k w i w s p i e r a n e przez Ar
mi Czerwon, przejmoway kontrol n a d E u r o p Wschodni. W lutym k o m u
nici obalili rzd Czechosowacji. W m a r c u prezydent T r u m a n stan przed
Kongresem, aby zmobilizowa amerykaskie siy do rysujcej si ju na hory
zoncie walki z k o m u n i s t a m i . By to pocztek zimnej wojny, a nasz pierwszo
majowy pochd by a k t e m politycznego o p o r u .
Moi rodzice i ja bylimy ju po drugiej stronie niewidocznej granicy - gra
nicy, ktra oddzielaa nas od narodu, na ktrego marginesie, w zakamarkach
i zaukach ylimy. A jednak, kiedy wznosilimy okrzyki - One, rwo, three, four/
We don't want another war - czulimy si po prostu tak, jakbymy byli bezdom
ni. Maszerujc w szeregu przekroczylimy kolejn granic dzielc nas od kr
lestwa naszej politycznej wyobrani, gdzie rewolucyjna przyszo ju dotara.
W naszych sercach czulimy ogromn, uspokajajc d u m , e jestemy czci
postpowej awangardy ludzkoci, maszerujcej w stron wiata, w ktrym woj
na i niesprawiedliwo miay by jedynie w s p o m n i e n i a m i z dawnych czasw.
W z d u nowojorskiej smej Alei u s t a w i o n e byy szare, d r e w n i a n e barier
ki z wymalowanymi literami N.Y.RD.*, ktrych z a d a n i e m byo p o w s t r z y m a n i e
t u m u wrogo usposobionych do nas gapiw. Strach, ktry we m n i e tkwi, tu
mio cinienie wywoane naszymi okrzykami i piosenkami. W p e w n y m m o
mencie nasze szeregi zamilky, poniewa zatrzymalimy si, aby przepuci sa
mochody stojce na skrzyowaniu. Kiedy tak czekalimy, aby za chwil na
n o w o podj nasz marsz, grupa ulicznych dzieciakw, niektrych tak maych

* N.Y.RD. - Departament Policji Nowego Jorku (przyp. tum.).

LATO-2000
9
jak ja, opara si o j e d n z barierek i zacza wykrzykiwa: Precz z komunista
mi! Niech yj Irlandczycy!" Obelgi te zraniy m n i e i wprawiy w zakopotanie,
zupenie jakbym otrzyma prawdziwy cios. Serce podeszo mi do garda: to by
o takie niesprawiedliwe. Chciaem krzykn w odpowiedzi: Nic nie rozumie
cie! Robimy to dla was. Dla Irlandczykw i dla nie-Irlandczykw. Dla dnia,
w ktrym nie bdzie wojen ani narodw, tylko jedna ludzka rodzina." Chcia
em odpowiedzie, ale tego nie zrobiem. Cay dzie r a z e m z innymi krzycza
em w powietrze do niewidzialnej publicznoci, ktra, byem tego pewien, m u
siaa usysze prawd, ktr gosilimy i powita j z radoci. Teraz s t a e m
przed prawdziwymi ludmi, ktrzy usyszeli to, co mielimy do powiedzenia,
i ktrzy nienawidzili nas za to i gardzili n a m i .
To byo jedyne wyrane w s p o m n i e n i e z caego dnia 1 maja 1948 roku.
Przez nastpnych dwadziecia pi lat p o z o s t a w a e m w szeregach politycznej
lewicy. Byem onierzem midzynarodowej armii walczcej w imieniu bied
nych i uciskanych. Przejmowaem si racjami wszystkich wywaszczonych spo
ecznoci. Dopiero znacznie pniej zdaem sobie spraw, e stajc si czci
lewicy, tak naprawd nie wziem odpowiedzialnoci za adn spoeczno.
M i m o e ylimy w spoeczestwie, nie bylimy jego czci. Nie reprezento
walimy nikogo, nawet samych siebie. Przez wszystkie te lata, podczas ktrych
bronilimy ucinionych, ani razu nie zdarzyo mi si krzycze, tak jak robiy to
t a m t e irlandzkie dzieciaki: Niech yj ydzi!"
Nie uwaaem siebie za yda. Byem rewolucjonist i internacjonalist. Uj
rzenie siebie jako yda - czonka realnej spoecznoci ze wszystkimi ludzkimi
ograniczeniami i niedoskonaociami, identyfikacja z daniami takiej spoecz
noci to byaby zdrada rewolucyjnej idei. Przez wszystkie te lata nigdy nie po
zwoliem sobie sprawdzi, czym m o g o by by u z n a n i e siebie za yda, tak jak
nigdy nie czuem, e j e s t e m Amerykaninem, ani te jak by to byo, gdybym
utosami si z jakakolwiek spoecznoci mniejsz anieli s a m a ludzko.
Z takim podejciem byem prawdziwym lewicowcem. Dopiero kiedy ostatecz
nie zerwaem z rewolucyjnymi fantazjami, po raz pierwszy zaczem dowiad
cza swojej wasnej rzeczywistoci, a take realiw spoecznoci, do ktrych
naleaem - stao si tak dopiero gdy o p u c i e m szeregi politycznej awangar
dy, ktrej misj bya zmiana wiata.
Kiedy naprawd opuciem lewic, mora, jaki wycignem z historii
o rabbim Meirze i obcym heretyku, historii ktra wywara tak wielkie wrae-

10 FRONDA 19/20
nie na Isaaku Deutscherze, przesta by moim m o r a e m . Sta si czym odwrot
nym. Mora, jaki teraz odnajduj, to znaczenie granic - granic religijnych, kt
re oddzielaj to, co wite od tego, co wieckie; granic wieckich oddzielaj
cych to, co nieznane od tego, co znane, apokaliptyczne od doczesnego. To,
czego konserwatywne lekcje mojego heretyckiego ycia nauczyy m n i e o grani
cach, to cena, jak trzeba zapaci za ich przekroczenie.
Kiedy w latach szedziesitych zaczynaem swoj dziaalno radykaa,
Deutscher, jako marksistowski biograf Trockiego i Stalina, by ju oglnie ce
nion postaci wiata kultury. Czterdzieci lat wczeniej, kiedy rewolucja bol
szewicka bya jeszcze moda, D e u t s c h e r by dziaaczem politycznym w Euro
pie Wschodniej. Pniej, jako m e n t o r Nowej Lewicy, ludzi takich jak ja,
Deutscher zawsze mia gotow jak pouczajc anegdot o tamtych odurzaj
cych czasach. J e d n a z jego zabawnych opowieci dotyczya d w c h najwaniej
szych przywdcw Midzynarodwki komunistycznej, Karola Radka i Grigori
ja Zinowiewa, ktrzy w 1918 roku przyjechali do Niemiec, aby wznieci t a m
ogie rewolucji. Jak wielu innych wiodcych bolszewikw (np. Swierdow, Ka-
mieniew czy Trocki), zarwno Radek jak i Zinowiew byli ydami, p o d o b n i e jak
czoowa posta rewolucji niemieckiej - Ra Luksemburg - oraz przywdca
nowego rzdu Wgier, Bela Kun. A take jak inspirator wszystkich rewolucyj
nych wysikw, Karol Marks, ktry pochodzi z dugiej linii synnych rabinw
z Trewiru. Radek zwrci si do t u m u : Przeprowadzilimy rewolucj w Rosji
i na Wgrzech, a teraz rewolucja wybuchnie w Niemczech - zacz grzmicym
gosem - a pniej bdziemy mieli rewolucj we Francji i w Anglii, a w kocu
i w Ameryce". Podczas gdy Radek wprowadza si w stan euforii, Zinowiew
poklepa go po ramieniu i wyszepta: Karol, Karol, y d w n a m nie starczy".
Jest to historia apokryficzna, ale jej sens jest trafny. Przez n i e m a l dwie
cie lat ydzi odgrywali nieproporcjonalnie wielk rol jako przywdcy
wspczesnych r u c h w rewolucyjnych w E u r o p i e i na caym Z a c h o d z i e .
W oczach tych socjalistycznych r e w o l u c j o n i s t w buruazyjna w o l n o usta
n o w i o n a przez rewolucj francusk bya jedynie wolnoci poowiczn. Po
wszechne prawa czowieka stworzyy j e d n o rodzaju ludzkiego w dziedzinie
polityki, ale s p o e c z e s t w o obywatelskie p o z o s t a o p o d z i e l o n e i n i e r w n e .
Tylko n o w a rewolucja m o g a naprawi bdy w s p o e c z n y m k o s m o s i e .
Poprzez d o p r o w a d z e n i e rewolucji do koca socjalici wkroczyliby w n o w e
tysiclecie i wypenili mesjanistyczne p r z e p o w i e d n i e dotyczce koca przed-

LATO-2000
11
owieceniowych religii, zdyskredytowanych przez wspczesne idee.
Przy p o m o c y tej rewolucji o d n o w i o n a zostaaby u t r a c o n a j e d n o rodzaju
ludzkiego, przywrcona h a r m o n i a spoeczna, a raj odzyskany. Byby to tikkun
olam, n a p r a w a wiata.
Jeli rewolucja bya walk wieck, to jej Mojeszem by wyrasowiony" yd,
ktrego ojciec zmieni imi z Herschel na Heinrich i przeszed na chrzecija
stwo, aby popchn rozwj swej rzdowej kariery. Mody Marks wyrs na inte
ligentnego, acz zawzitego modzieca, zeranego przez nienawi nie tylko do
spoeczestwa, ktre go zlekcewayo, ale rwnie do spoecznoci, ktra go wy
chowaa. Przejmujc najgorsze antysemickie stereotypy, wczy je do swojej
wczesnej wizji rewolucji, identyfikujc yda z symbolem spoeczestwa, ktre
chcia zniszczy: Bg ydw zosta zewiecczony i sta si bogiem tego wiata"
- czytamy w jednym z wczesnych rkopisw. Pienidz jest tym zazdrosnym Bo
giem Izraela, z ktrym aden inny nie m o e si rwna." W katechizmie dla re
wolucjonistw Marks przejmuje odwieczne argumenty przeladowcw swoich
rodakw: Jaka jest wiecka podstawa ydostwa? Praktyczna potrzeba, wasna
korzy. Jaki jest wiecki kult yda? Handel. Jaki jest jego wiecki bg? Pienidz.
(...) Pienidz jest wyobcowan od czowieka istot ludzkiej pracy i egzystencji:
ta obca istota ma go w swej mocy, on za zanosi do niej mody." Zbawieniem dla
ydw jest wic rewolucja, ktra wypleniaby same podstawy porzdku spoecz
nego. W kocu rewolucja odniesie sukces w niszczeniu faktycznej podstawy y
dostwa - obiecywa Marks - a bycie ydem stanie si niemoliwe, poniewa je
go wiadomo nie bdzie ju duej miaa oparcia". W ten sposb rewolucyjne
rwnanie zostaje zakoczone: Ostatecznie, spoeczna emancypacja spoeczno
ci ydowskiej jest uwolnieniem si rodzaju ludzkiego od ydostwa".
Dla wieckich ydw, takich jak Marks, radykalna idea goszca, e rewo
lucja buruazyjna bya niekompletna, niosa ze sob przesanie, k t r e m u nie
sposb byo si oprze. Buruazyjna u s t a w a o prawach obywatelskich otworzy
a europejskie getta, gwarantujc wolno cywiln poszczeglnym y d o m i od
mawiajc zarazem uznania ydw, jako spoecznoci uparcie odrzucajcej asy
milacj. W rezultacie n a w e t zewiecczeni ydzi p o s t r z e g a n i byli jako
czonkowie obcego n a r o d u . To im rewolucja socjalistyczna obiecywaa praw
dziw o d n o w ich wasnego czowieczestwa i oglnej wolnoci - m i a o to by
spoeczestwo uwolnione od religijnej iluzji i narodowych podziaw; wiat
bdcy caoci, tikkun olam. Komunizm, jak go przedstawia Marks, by ta-

12 FRONDA 19/20
jemnic zbawienia ludzkoci" - tak jakby p r o b l e m ludzkiego wyobcowania
i cierpienia by niczym wicej jak intelektualn ukadank.
Antysemityzm by oywcz pasj twrcw socjalizmu (Fouriera, Proudhona,
a take Marksa), ale w cigu caego wieku XIX te trujce opary wydobyway si
gwnie z prawicy, podczas gdy ydzi znaleli swoich obrocw na politycznej
lewicy. Zmienio si to wraz z wybuchem I wojny wiatowej. Jej barbarzystwa
zniweczyy oczekiwania zwizane z postpem cywilnym i oywiy pasj rewolu
cji. I tak z popiow kataklizmu wyoniy si nowe ruchy radykalne.
Korzenie faszyzmu i k o m u n i z m u wyrastay z mesjaskich ambicji i gnostycz-
nych iluzji. Obydwa kierunki pobudzay zbawcze twierdzenia socjalistycznej
obietnicy. Obydwa baday historyczn transcendencj, proponujc ostateczne
rozwizanie ponadczasowych problemw
ludzkiej kondycji. Obydwa zamierzay zbudowa
swoj socjalistyczn przyszo poprzez uprzednie
zniszczenie buruazyjnej teraniejszoci, na ktrej ru
inach mogyby wznie swoje utopie. Obydwa zamierzay
odbudowa utracon jedno ludzkoci, dzielc j najpierw
na przeciwne sobie obozy: obz politycznie zbawionych
i moralnie przekltych, dzieci wiata i nosicieli ciem
noci, nas i ich. Faszyzm proponowa oparcie swo
jej utopii na sowie Volk, czyli na czystoci i soli
darnoci plemienia. Midzynarodowy socjalizm
proponowa wzniesienie swojej utopii na podstawach kla
sowych - stworzenie moralnie oczyszczonego, proletariackiego Uber-
menscha, nowego mczyzny" i nowej kobiety". rodkiem oczyszczajcym
by w obu przypadkach terror polityczny. Proletariacki przymus we wszystkich
swoich formach, poczynajc od oddziau stray poarnej, jest (...) sposobem na
wykorzenienie czowieka k o m u n i z m u z materiau ludzkiego ery kapitalistycz
nej" - wyjania Bucharin, przysza ofiara swojej wasnej recepty.
Po roku 1917 ruchy te wypowiedziay polityczn wojn liberalnym r z d o m
buruazyjnej Europy. W Niemczech partia komunistyczna nakazaa swoim
dziaaczom wspprac z nazistami i przecigaa si z nimi w politycznym
okruciestwie, ktrego celem by u p a d e k rzdzcej koalicji demokratycznej.
W roku 1933 u d a o im si republik weimarsk w kocu zniszczy. By to akt,
ktry przesdzi o losie europejskich ydw.

LATO-2000
13
Deutscher by onierzem,
stojcym po jednej ze stron poli
tycznej bitwy. W chwili szcze
roci, ktre si n a m zdarzay,
jak to nauczycielowi i ucznio
wi, wyzna mi, e czuje si winny, bo
uwierzy w ide, ktra zadecydowaa o yciu
i mierci milionw ydw. Wsplnie z innymi ydami aktywnie uczestnicz
cymi w marksistowskiej Midzynarodwce w okresie midzywojennym, Deut
scher wystpowa za s a m o s t a n o w i e n i e m wszystkich n a r o d w - z wyjtkiem
ydw. Zostajc midzynarodowymi rewolucjonistami, owi ydzi-heretycy
z entuzjazmem przyjli doktryn biblijnej" wiary, ktr u p r z e d n i o odrzucili.
Jako ludzie bez ziemi utrzymywali, e ydzi maj szczegln misj w m a r s z u
ludzkoci ku rewolucyjnej przyszoci. Misj t byo sta si rewolucyjnym
wiatem dla n a r o d w " , wskazywa drog wybawienia czowieka w zjedno
czonym wiecie, w ktrym narody jako takie nie mogy ju duej istnie.
Taki by yd Trocki (wac. Bronstein), prawa rka Lenina, ktry udawa,
e nie syszy baga swoich wasnych rodakw, odprawiajc sowieckich y d w
jako istoty nalece do pogardzanej petite bourgeoisie. W d r u g i m roku hitlerow
skiej wojny ze swego wygnania w Meksyku Trocki tak wypowiada si o losie
swoich braci, ydw: Teraz m o n a zobaczy, czym jest p r b a u r a t o w a n i a
sprawy ydowskiej poprzez emigracj ydw do Palestyny - tragifars n a r o d u
ydowskiego. (...) Nigdy nie byo tak oczywiste jak dzisiaj, e ucieczka y d w
zwizana jest nieodcznie z obaleniem systemu kapitalistycznego."
Tak wic Trocki i Deutscher, a take inni internacjonalici lat trzydziestych
utrzymywali, e zbawienie spoecznoci ydowskiej zaley od obalenia kapitali
zmu, e rozwizaniem kwestii ydowskiej" jest marksistowska rewolucja, czy
li - innymi sowy - destrukcja spoeczestwa liberalnego w Europie. Wypowia
dali si oni przeciwko dziaajcym w ruchu socjalistycznym syjonistom, ktrzy
namawiali ydw do emigracji do Palestyny, nazywali rodzcy si ydowski kraj
miejscem ucieczki i ark przetrwania. Wystpowali te przeciwko wszystkim
nie-socjalistom, ktrzy starali si wesprze liberaln demokracj kapitalistycz
nego Zachodu jako m u r obronny przed barbarzyskim zagroeniem.
Pracujc na zgub tych liberalnych spoeczestw i podkopujc ich buru-
azyjne prawa, radykaowie tacy jak D e u t s c h e r czy Trocki pomogli u s u n osto-

14 FRONDA 19/20
j istnienia europejskich ydw. J e d n a k obiecywane przez nich rewolucyjne
zbawienie nigdy nie nadeszo. Przetrwali tylko ci, ktrzy pozostali gusi na ich
woanie i wyjechali do Palestyny, aby t a m b u d o w a syjonistyczne p a s t w o .
Rzesze tych, ktrzy ich posuchali i zostali, aby walczy za socjalizm, zginy
podczas nazistowskiego Holocaustu.
W Rosji stalinowski terror przeyli tylko nieliczni bolszewiccy ydzi. Ra
dek, Zinowiew, Kamieniew, Swierdow i Trocki - wszyscy oni zostali z a m o r d o
wani przez rewolucj, ktrej zawierzyli. J e d n a k garstka sowieckich ydw, kt
ra przetrwaa nazistowsk inwazj, podtrzymywaa zudzenie, e socjalizm
wci jeszcze moe da y d o m nadziej. Kiedy tylko skoczya si wojna, Sta
lin zacz przygotowywa swoje wasne ostateczne rozwizanie", ktre miao
dokoczy dzieo rozpoczte przez Hitlera. W roku 1948 rozpoczy si aresz
towania i m o r d e r s t w a sowieckich ydw. Tylko mier Stalina zapobiega wy
penieniu si nowego Holocaustu.
Kampania Stalina przeciw y d o m inspirowana bya jego w a s n paranoj,
jednak jej racjonalne uzasadnienie idealnie pasowao do ksztatw socjalistycz
nego projektu. Sam Lenin napisa: Ktokolwiek, bezporednio lub porednio,
gosi haso ydowskiej kultury narodowej (nawet jeeli czyni to w dobrej in
tencji), jest wrogiem proletariatu, poplecznikiem tego, co stare, (...) wsppra
cownikiem rabinw i buruazji". A tak sformuowa t ide Marks: Ostatecz
nie, spoeczna emancypacja spoecznoci ydowskiej jest u w o l n i e n i e m si
rodzaju ludzkiego od ydostwa". Dziedzictwo stalinowskiego antysemityzmu
miao swoje przeduenie w kulturalnych i religijnych przeladowaniach spo
ecznoci ydowskiej - co byo u d z i a e m wszystkich mniejszoci w socjali
stycznym i m p e r i u m - ale take w szkoleniu terrorystw i dostarczaniu broni,
z pomoc ktrej arabscy wrogowie Izraela mieli zagrozi istnieniu p a s t w a y
dowskiego.
Kiedy gwnym orodkiem midzynarodowego antysemityzmu bya pra
wica, dzisiaj jest n i m lewica. Dwie przystanie ocalaych z Holocaustu y d w -
Izrael i Stany Zjednoczone - to d w a kraje, ktre od zakoczenia II wojny wia
towej s bezustannie atakowane przez midzynarodow lewic. Amerykaski
imperializm" i syjonistyczny rasizm" to wielkie diaby lewicowej wyobrani.
W Stanach Zjednoczonych Organizacja Wyzwolenia Palestyny i inni arabscy
terroryci weszli w ukad z rasistami i antysemickimi czarnymi nacjonalista
mi", takimi jak Louis Farrakhan, podczas gdy sojusznicy Farrakhana stali si

LATO-2000 15
czci progresywnej tczy" Partii Demokratycznej. G o n o rwnie o ydach
dziaajcych w ramach owego szerokiego r u c h u wspczesnej lewicy, ktrzy
podaj za tymi samymi iluzjami, co ydowscy radykaowie w przeszoci -
wierz, e s wiatem dla narodw, e ich rewolucja doprowadzi do mesja-
nicznej transformacji oglnej nienawici w socjalistyczn h a r m o n i , ludzkiego
za w spoeczne d o b r o i e bdzie to oznacza tikkun olam.
Jak wytumaczy trwao tego autodestrukcyjnego zaangaowania w m e
sjaskie ambicje rewolucyjnej lewicy? Dlaczego, w obliczu jej praktycznej ka
tastrofy, lewica nadal przyciga tak wielu idealistw, w szczeglnoci ideali
stw ydowskich?
W odpowiedzi na to pytanie czsto m o n a usysze stwierdzenie, e jest to
kwestia przycigania czy te swego rodzaju pokrewiestwa p o m i d z y socjali
z m e m i judaizmem. Z tego p u n k t u widzenia socjalizm jest spe nie nie m n a u k i
moralnej ydowskich prorokw; socjalici s penymi wspczucia anioami
wieckiego wiata. Tylko co jest m o r a l n e g o i anielskiego w ruchu, ktry j e d n o
czy si z antysemitami i rasistami, skrywajc jednoczenie swj p r o g r a m za za
son kamstw? Co ma wsplnego wspczucie ze spraw, ktra przyniosa
wiatu guagi i politycznie sprowokowany gd, ktra zrodzia ogln niedol
socjalistycznego wiata? Stwierdzenie, e tym, co przyciga y d w do lewicy,
jest rewolucyjna obietnica spoecznej sprawiedliwoci, jest r w n o z n a c z n e
z przyznaniem, i okamuje si samego siebie. N i e wyjania to, dlaczego ydzi
nadal czuj si w obozie lewicy jak u siebie w d o m u , p o m i m o ponurej historii
lewicowych praktyk. Aby to wyjani, trzeba najpierw zrozumie n a t u r tej
wieckiej wiary. Aby b o w i e m p o d t r z y m a swe stanowisko w obliczu tak
sprzecznych wymaga, potrzeba przede wszystkim aktu wiary.
Jak ju d a w n o zauwaono, rewolucyjna nadzieja jest religijnym gnostycy-
zmem. Jest to wiara w wiat tkwicy w szponach za oraz w osignicie ziem
skiego zbawienia przy pomocy wiedzy. Lewica jest nieczua na swoje w a s n e
katastrofy, poniewa fakt katastrofy jest przesank jej wiary. Religijn podsta
w jej politycznych przekona jest idea historii jako utraty aski. Jeli socjali
styczny eksperyment opanuje korupcja, jego win bdzie jedynie niezdolno
do ucieczki od ju istniejcej korupcji. Lewicy nie wystarczy reformowanie in
stytucji. Zamiast tego proponuje o n a naprawienie samych f u n d a m e n t w egzy
stencji. Dopki nie osignie si zbawienia powszechnego, szczegowe rozwi
zania bd bez znaczenia.

16 FRONDA 19/20
Dla wieckich mesjanistw radykalnej lewicy wiat jaki z n a m y jest spoecz
nym zudzeniem. G a t u n e k ludzki wyobcowany jest ze swego prawdziwego
ja". Podobnie jak dla religijnych gnostykw, rzeczywisto jest dla nich rozcza
rowaniem, t w o r e m faszywej wiadomoci. Religijni rewolucjonici wierz, e
ludzko tworzy swoj w a s n rzeczywisto. Nie ma wic granic tego, czym
ludzko m o e si sta. Wyalienowanie i cierpienie m o n a jednak zniszczy
poprzez rewolucj, ktra przywrci ludzko do jej oryginalnego bytu. Religia
reakcyjna n atomiast prbuje pogodzi ludzko z jej niemoliw do zaakcepto
wania rzeczywistoci i z m a r z e n i e m o boskiej interwencji, czyli - innymi so
wy - z nadziej. Jest to o p i u m dla mas, przerzucenie wasnej potgi ludzkoci
- ktra jest si umoliwiajc wyzwolenie - na n a d n a t u r a l n istot: Boga. Re
wolucyjna wiara odrzuca iluzj boskiej aski i proponuje siebie sam jako si
mesjask. Rewolucyjn odpowiedzi na religijne pytanie jest potrzeba zmia
ny warunkw, ktre sprawiaj, e wiara jest niezbdna. Rewolucyjny p r o r o k
proklamuje teologi liberalizacji: bdziecie niczym bogowie tworzy w a r u n k i
swojego wasnego zbawienia".
Alienacja" jest marksistowsk n a z w dla katastrofy, ktra przytrafia si
ludzkiej egzystencji, gdy nie ma tak po p r o s t u poszczeglnych niesprawiedli
woci, ktre m o n a by uleczy przy p o m o c y jakich szczegowych reform,
lecz istnieje jedna niesprawiedliwo obecna w kadej s t r u k t u r z e ludzkiego by
towania na tym wiecie, niesprawiedliwo, ktrej a d n a reforma uleczy nie
moe. ydzi rwnie maj swoj nazw dla tej egzystencjalnej katastrofy i jest
to niemal to s a m o sowo: wygnanie. W Manifecie komunistycznym Marksa prole
tariat okrelany jest jako ludzie yjcy na wygnaniu, tak jak ydzi: Proletariu
sze nie maj ojczyzny. (...) Proletariusze wszystkich krajw czcie si! Nie
macie do stracenia nic poza swoimi o k o w a m i . "
Polityczne preludium I wojny wiatowej obalio proklamacj Marksa. Kiedy
wypowiedziano wojn, partie socjalistyczne zjednoczyy si ze swoimi naroda
mi, dowodzc w t e n sposb, e proletariusze mieli ojczyzn, a wic co wicej do
stracenia poza okowami. Wygnanie nie byo prawdziwym s t a n e m proletariuszy,
ale byo prawdziwym s t a n e m ydw takich jak Marks. Marks, ktry sam wy
czy si ze swojej wasnej spoecznoci jako religijny wygnaniec, a nastpnie ze
spoeczestwa buruazyjnej Anglii, jako socjalistyczny rewolucjonista, wyczo
ny rwnie ze spoeczestwa niemieckiego, jako yd, stworzy sobie internacjo-
nalistyczne marzenie, aby znale rozwizanie dla tej zagadki. Socjalizm by

LATO-2000
17
chci uwolnienia si z osobistego wygnania poprzez zniszczenie samej idei na
rodu, poprzez zjednoczenie rodzaju ludzkiego w marksistowskim Syjonie.
To wanie paradygmat wygnania czy los y d w z radykaln lewic. Ten
sam paradygmat wytycza faszywe granice pomidzy ydowsk wiar a rewo
lucyjn pasj. I to wanie ten paradygmat wygnania w tradycji ydowskiej
ostrzega nas przed niebezpieczestwami, jakie nios p o d o b n e mesjanistyczne
nadzieje - nadzieje gnostyckie i apokaliptyczne, proponujce samo-przemie-
nienie czowieka w anioa, obiecujce stworzenie raju na ziemi.

W ydowskiej tradycji wygnanie stoi u progu historii caej ludzkoci: wygna


nie pierwszej pary z rajskiego ogrodu. A d a m i Ewa byli naszymi rodzicami, ale
nie znali dobra ani za, wstydu, cierpienia, pracy i mierci. S naszymi rodzica
mi i nasz niewinnoci; pochodzimy od nich, ale nie jestemy tacy jak oni. S
tacy, jakimi my marzymy, aby by.
Genesis to opowie-przestroga o tym, k i m jestemy. W ogrodzie tylko je
den owoc by zakazany: Z drzewa poznania d o b r a i za nie w o l n o ci je, bo
gdy z niego spoyjesz, niechybnie u m r z e s z " (Rdz 2,17). Zje t e n owoc zna
czyo tyle s a m o co utraci niewinno, a zarazem ofiarowany n a m raj. J e d n a k
chwil po tym, jak Bg zakaza je z tego drzewa, do Ewy zbliy si w i so
wami, ktre brzmiay niemal dokadnie tak s a m o jak sowa marksistowskiej
obietnicy, skoni j, by zbagatelizowaa zakaz Boga: gdy spoyjecie owoc z te
go drzewa, otworz si w a m oczy i tak jak Bg bdziecie znali d o b r o i z o "
(Rdz 3,5). Adam i Ewa zjedli wic zakazany owoc, a Bg ukara ich, kac ro
dzi dzieci w blu i ciko pracowa przez wszystkie dni ycia a do mierci.
Bya te inna kara - wygnanie z raju. Pan Bg rzek: Oto czowiek sta si
taki jak my: zna d o b r o i zo; niechaj teraz nie wycignie przypadkiem rki, aby
zerwa owoc take z drzewa ycia, zje go i y na wieki. Dlatego Pan Bg
wydali go z ogrodu Eden, aby uprawia t ziemi, z ktrej zosta wzity. Wy
gnawszy za czowieka, Bg postawi przed o g r o d e m Eden c h e r u b w i poy
skujce ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa ycia" (Rdz 3,22-24).
W tej paraboli moliwo zbawienia symbolizowana jest przez poncy
miecz, ktry wskazuje drog p o w r o t u . Ale zagradzajc wejcie, miecz t e n sym
bolizuje rwnie fakt, e p o w r t moliwy jest tylko dziki boskiej asce.
W tradycji biblijnej wygnanie z raju jest przedsionkiem historii ludzkoci.
Przeklestwo rzucone przez Boga - aby y na wygnaniu, poza rajem, aby pra-
FRONDA 19/20
18
cowa w blu, cier
pie i umrze -
m o n a wic prz
tumaczy w na
stpujcy sposb: B-
dziecie ludmi. Od chwili
kiedy nasi wsplni rodzice zjedli z drzewa wiedzy, mie
szajc dobro ze zem, jestemy ludmi: wygnanymi z miejsca, z ktrego pocho
dzimy, zniechconymi do siebie samych.
Temat wygnania przewija si w caej biblijnej historii. Biblia opowiada, jak
niedugo po wygnaniu pierwszej pary z Edenu, Bg zosta p o n o w n i e tak spro
wokowany ludzkim zem, e postanowi wypleni w a s n e dzieo z ziemi. Pan
widzia, e wielka jest niegodziwo ludzi na ziemi... Wreszcie rzek Pan:
Zgadz ludzi, ktrych stworzyem, z powierzchni ziemi" (Rdz 6,5.7). Ale je
den czowiek, Noe, znalaz ask w oczach Pana i Bg ustpi i postanowi go
ocali: ...ale z tob zawr przymierze" (Rdz 6,18).
Po potopie, ktry Bg zesa, aby zniszczy wiat, N o e zbudowa otarz
i zoy na n i m ofiar. Kiedy N o e to uczyni, Bg, jako mdry i z a s m u c o n y oj
ciec, g o t w by pogodzi si z wasnym stworzeniem: Gdy Pan poczu m i
w o [ofiary N o e g o ] , rzek do siebie: Nie b d ju wicej zorzeczy ziemi ze
wzgldu na ludzi, bo usposobienie czowieka jest ze ju od modoci. Przeto
ju nigdy nie zgadz wszystkiego, co yje, jak to uczyniem*" (Rdz 8,21).
W tym pierwszym z niezwykych zwizkw, czcych bosk potg z tra
dycj ydowsk, Bg tworzy granice ludzkiej egzystencji, deklarujc, e bdzie
y razem ze swoim stworzeniem, m i m o i jest o n o przeznaczone, by Go za
wodzi i czyni zo. Byo to pierwsze przymierze, ktre podczas ucieczki
z Egiptu staje si przymierzem pomidzy Bogiem i Jego ludem, Izraelem. P
niej, u p o d n a gry Synaj Bg powie Izraelitom: bdziecie mi krlestwem
kapanw i l u d e m witym" (Wj 19,6). J e d n a k m i m o i s oni wybrani, Izra
elici pozostaj nadal dziemi Adama, a w ich sercach d o b r o miesza si ze zem.
Jako e zostali oni wybrani, Bg wskazuje Izraelitom ciek prowadzc
do rda. ciek t jest Prawo, ktre po raz pierwszy Bg da Mojeszowi na
grze Synaj. W Edenie, przed u p a d k i e m byo tylko j e d n o przykazanie. Teraz
jest ich wiele. Aby ich p o d s t a w o w e znaczenie nie zostao z a p o m n i a n e , m w i
Pan swojemu prorokowi: Powiedz Izraelitom, niech sobie zrobi frdzle na

LATO-2000
19
krajach swoich szat, oni i ich p o t o m s t w o ,
i do kadej frdzli uyj sznurka z fioleto
wej p u r p u r y " (Lb 15,38). Frdzle ozna
czaj granice, k t r e m u s z uszanowa,
aby kontrolowa swoje ludzkie serca: Dla
w a s b d te frdzle, a gdy na nie spojrzycie,
przypomnicie sobie wszystkie przykazania Pa
na, aby je wypeni - a nie pjdziecie za dzami
swego serca i oczu, przez ktre plamilicie si niewiernoci"
(Lb 15,39). Ludzie nadal s dziemi A d a m a i Ewy, stworzeniami s k o n n y m i do
za przez podanie, ktre maj w sercu.
Boskie przymierze ma d w a ostrza, tak jak miecz, ktry strzee b r a m Edenu.
S to bogosawiestwo i przeklestwo: Patrz! Kad dzi przed tob ycie
i szczcie, mier i nieszczcie. Ja dzi nakazuj ci miowa Pana, Boga twego,
i chodzi Jego drogami, penic Jego polecenia, prawa i nakazy, aby y i m n o
y si, a Pan, Bg twj, bdzie ci bogosawi w kraju, ktry idziesz posi. Ale
jeli swe serce odwrcisz, nie usuchasz... owiadczam w a m dzisiaj, e na pew
no zginiecie" (Pwt 30,15-17.18). Wygnanie jest kltw Boga za zamanie Jego
przymierza, za wybranie za kosztem dobra. Ale poniewa Bg zobowizany jest
wasnym przymierzem, aby nie zniszczy swojego stworzenia, wygnanie to jest
rwnie podstaw nadziei. Dla tych, ktrych serca otwarte s na Boga, i ktrzy
wypeniaj Jego przykazania, istnieje obietnica p o w r o t u do rda.
We wczesnym okresie wygnania Izraelitw nadzieja na zbawienie zwizana
jest z nadejciem Mesjasza, p o m a z a c a Boego, takiego jak Dawid, ktry popro
wadzi lud Boga do jego d o m u w Syjonie. Ale kiedy wygnanie z ziemi Izraela wy
daje si coraz bardziej trwae, w mesjanizmie ydowskim zaczyna si rozwija
ni apokaliptyczna, ktra nie traktuje ju zbawienia jako odzyskania dobra z mi
nionych czasw. Przedtem wizja mesjanistycznej przyszoci p o d s u m o w a n a by
a przez powiedzenie zawarte w Talmudzie: Jedyn rnic, jaka istnieje mi
dzy t wiecznoci a dniami Mesjasza, jest zaleno [Izraela] od innych
n a r o d w " . Ale teraz prorocy zaczynaj mwi o kocu dni", ktrego nadejcie
bdzie c u d o w n e i nage, w ktrym rzdzi bdzie s a m Bg, ustanawiajc wa
sne prawo, i ktre to dni bd sygnaem nadejcia koca czasu historycznego.
N a w e t ten apokaliptyczny mesjanizm nie zapomnia jednak znaczenia hi
storii: w Bogu i Jego przymierzu ley p o d s t a w o w a nadzieja zbawienia ludzkie-

20 FRONDA 19/20
go. Tak wic kamieniem wgielnym naboestwa mniejszoci ydowskiej, Ami-
daha, jest pean na cze Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, ktry czci przymierze
z N i m i Jego obietnic: Bd bogosawiony, o Panie, Zbawco Izraela... Zadmij
w wielki rg, aby nas uwolni i podnie sztandar, aby zwoa n a s z wygnania
i pozbiera nas z czterech stron wiata. Bd bogosawiony, o Panie, ktry zbie
rasz banitw, swj lud Izraela."
Pokora poraki, cierpienie wygnania ucz nas, kim jestemy. To nie przypa
dek, e wielkie okresy ksztatowania si religii ydowskiej - czasy Patriarchw,
objawienia na grze Synaj, powstania Talmudu - wszystkie s okresami wy
gnania. Jednak take w wygnaniu czai si niebezpieczestwo. Zwizane z n i m
cierpienia m o g sta si tak straszne, e z a p o m n i m y o prawdzie, ktra wpisa
na jest w przymierze: jestemy dziemi Adama, ktrych przeznaczeniem jest
mieszanie dobra ze zem; skazanymi przez to, k i m jestemy, na ycie z dala od
rde Edenu. Jeli o tym zapomnimy, przestaniemy walczy, by stawa si lep
szymi i bardziej sprawiedliwymi, a zamiast tego zbuntujemy si przeciw same
mu wygnaniu. W poszukiwaniu cakiem n o w e g o rodzaju zbawienia zwrcimy
si ku mistycznej wiedzy i c u d o w n y m wierzeniom, faszywym b o g o m i samo-
zwaczym mesjaszom.
Po zniszczeniu drugiej wityni jerozolimskiej, kiedy setki lat przelado
wa i wygnania stay si tysicami, ydzi w diasporze zaczli zadawa sobie
pytania wczeniej nie do pomylenia: jak Bg mg nas wybra, a p o t e m opu
ci? W jaki sposb ludzie wybrani przez Boga zasuyli na tak kar? Jak Bg
m o e by Bogiem, jeli wci istnieje takie zo? Wszystkie te pytania s tak na
prawd tylko jednym pytaniem: jak wytumaczy nasze wygnanie?
Mniej wicej w tym czasie, kiedy w Europie p a n o w a Renesans, grupa y
dowskich mistykw yjcych w Palestynie sformuowaa odpowied. Stworzy
li oni pogld radykalnie o d m i e n n y od tradycyjnych pogldw na ydowskie
wygnanie oraz zbawienie mesjaskie. W kabalistycznej n a u c e Izaaka Lurii i je
go uczniw Bg rwnie sta si czci wygnania swojego ludu, samo-wyg-
nanie Boga jest wyjanieniem, w jaki sposb zo pojawio si na wiecie.
Wedug nauki Lurii, jeszcze przed p o w s t a n i e m E d e n u m i a o miejsce pierw
sze dzieo stworzenia. Bg wycofa si w siebie tworzc nico, nie-Boga, z kt
rego stworzony zosta wiat. Tak wic w gnostycyzmie Lurii nie byo jednego
Boskiego stworzenia, w ktrym dzieci Boga mogy dowolnie wybiera midzy
tym, co dobre i tym, co ze. Stworzenie z d o m i n o w a n e byo przez walczce ze

LATO-2000 21
sob moce dobra i za. Elementy dziea stworzenia to sefirot, czyli naczynia pe
ne wiata byszczcego peni boskiego wpywu. Wedug Lurii podczas pier
wotnego aktu stworzenia tylko trzy pierwsze poziomy sefirot mogy zawiera
boskie wiato". Kiedy promieniowanie dotaro do szeciu dolnych sefirot, jego
wydajno spada i zostaa zniszczona przez promieniowanie. Iskry boskiego
wiata uwizione zostay we fragmentach tych naczy, niektre z nich ulecia
y w gr, a jeszcze inne spady i zatony. Te ktre zatony - kellipot, czyli u
ski - przeksztaciy si w siy nieczystoci i za, ktrych m o c pochodzi z iskier
boskiego wiata, wci w nich uwizionych.
To wanie jest wygnanie w r o z u m i e n i u Lurii - wiato uwizione w rozbi
tych naczyniach, podlege zu. Nie jest to ju jedynie wygnanie dzieci Adama,
ale rwnie samego Boga. Izraelici nie s ju w s w o i m wygnaniu sami: Szechi-
na, Boska obecno, yje na wygnaniu razem z n i m i . Dzieje si tak, poniewa
w trakcie Stworzenia wszechwiat zosta uszkodzony. Jego wady to wady ist
niejce i w czowieku, i w Bogu, w s a m y m akcie stworzenia. Aby r a n a w dzie
le stworzenia moga si zagoi, potrzebny jest tikkun olam - n a p r a w a wiata.
w tikkun olam jest n o w doktryn zbawienia, s t w o r z o n przez Luri. Sze-
china m u s i p o n o w n i e zjednoczy si z Bogiem. Zadanie d o p r o w a d z e n i a do po
jednania zoone zostao w rce ludzi wybranych przez Boga. Zbawienie doko
nuje si dziki witoci wybranych, ich p o s u s z e s t w u i m o d l i t w o m , k t r e
odmawiane s z mistyczn intensywnoci, pozbawiajc zo jego mocy. Przez
odzyskanie boskiego wiata idealizacji ulega nie tylko dusza ydw, lecz tak
e cay wiat. Kiedy iskry uwizione w rozbitych naczyniach zostan uwolnio
ne i powrc do swojego rda, wygnanie wiata dobiegnie koca i osigni
te zostanie ludzkie i kosmiczne zbawienie.
Wynikiem tej kabalistycznej interpretacji wygnania stao si przeksztacenie
religijnego nauczania w gnostyczne wyznanie: zbawienie nie jest ju boskim
uwolnieniem od kary wygnania, ale zainspirowan przez czowieka transforma
cj stworzenia. Koncepcja wygnania ludzi oddzielia si od rzeczywistoci histo
rycznej, od prby odbudowy przymierza zniszczonego przez ludzk skonno
do za. Zastpia j idea mistyczna: uwolnienie boskiego wiata, ktre sprawi,
e kosmos stanie si caoci. Z gnostyckiego p u n k t u widzenia, zo, ktre ema
nuje z czowieka, nie pochodzi z jego wasnej, niedoskonaej natury, lecz jest
wynikiem wad kosmosu, ktry czowiek zamieszkuje, ale ktry m o e naprawi.
Czowiek jest swoim wasnym zbawc.

22 FRONDA 19/20
Std te znaczenie ludzkiego wygnania zostaje dramatycznie - i d e m o
nicznie - przetworzone. N i e jest o n o ju kar, ale misj; nie jest ju odbiciem
tego kim jestemy, ale znakiem naszego przeznaczenia, zgodnie z k t r y m ma
my sta si nosicielami zbawienia. W e d u g gnostykw Izrael rozproszy si
wrd n a r o d w po to, aby uwolni wiato z caego wiata. Mwic s o w a m i
kabalisty C h a i m a Vitala: O t o caa tajemnica, dla ktrej Izrael j e s t niewolni
kiem wszystkich chrzecijan na wiecie: dzieje si tak po to, aby m o n a byo
pozbiera iskry [boskiego wiata], k t r e upady take midzy n i m i . . . Dlate
go te konieczne byo, aby lud Izraela rozproszy si na cztery strony wiata
i pozbiera to, co si rozsypao." Izraelici s wic pierwszymi rewolucyjnymi
internacjonalistami.
Gnostycki mesjanizm jest e c h e m gosu wa, ktry uwid Ew i doprowa
dzi Adama do upadku: Bdziecie zbawcami, bdziecie niczym Bg.
W latach, ktre nastpiy po wypdzeniu y d w z Hiszpanii, w czasach

Kolumba, nowe doktryny Izaaka. Lurii szybko zaczy si rozprzestrzenia.


W roku 1648, roku rzezi Chmielnickiego, w Smyrnie pojawi si cierpicy mi
styk o imieniu Sabataj Cwi, ktry twierdzi, e jest prawdziwym mesjaszem.
Przez siedemnacie lat nikt nie zwraca uwagi na jego patetyczne twierdzenia.
Ekscentryczny, maniakalno-depresyjny Cwi, kiedy wpada w ekstaz, bluni,
wymawiajc zakazane imi Boga, gwacc ydowskie prawa i yjc w mistycz
nym zwizku m a e s k i m z Tor. Czsto przywoywa bogosawiestwo: D o
Niego, ktry pozwala na to, co zakazane".
Za swoje herezje Sabataj Cwi zosta wygnany ze Smyrny, Salonik i Kon
stantynopola i pewnie odszedby w zapomnienie, gdyby nie fakt, e kiedy on
sam zorientowa si, e jest chory, zwrci si o p o m o c do niezwykle inteli
gentnego m o d e g o kabalisty z Jerozolimy, majc nadziej, e bdzie on w sta
nie wygna demony, ktre go nawiedziy. Kabalist tym by N a t a n z Gazy.

LATO 2 0 0 0 23
N a t a n z Gazy by p r o t o t y p e m
ydowskiego rewolucyjnego gno-
styka, ktry to m o d e l znalaz
sw kracow realizacj w oso
bie Marksa. Z a m i a s t sprbowa
uleczy Sabataja Cwi, zinterpre
towa on jego demencj i n a g a n n e
zachowanie jako znak, e nadchodzi m e
sjaska godzina, jako p u n k t , w ktrym ludzka hi
storia wychodzi poza d o b r o i zo. W 1665 roku N a t a n z Gazy ogosi szalone
go Sabataja Cwi prawdziwym Mesjaszem i wymyli now doktryn
stworzenia, majc usprawiedliwi jego wybr.
Wedug tej doktryny, kiedy po rozbiciu naczy cz iskier boskiego wia
ta spada w otcha, dusza Mesjasza, osadzona w p i e r w o t n y m boskim wie
tle, rwnie dostpia upadku. D u s z a Mesjasza zamieszkaa w gbinach wiel
kiej otchani, uwiziona przez kelippot, krlestwo ciemnoci. Biorc p o d uwag
fakt, e hebrajskie sowo nahash (w) ma tak s a m warto n u m e r y c z n
w doktrynie kabalistycznej, jak sowo mesiach (mesjasz), N a t a n okreli Mesja
sza jako witego wa" ciemnoci. Dopiero kiedy historyczny proces ideali-
zacji dobiegnie koca, dusza Mesjasza bdzie m o g a opuci ciemne wizienie
i ujawni swoje istnienie wiatu. D u s z a Mesjasza m o e zosta u w o l n i o n a tyl
ko do takiego stopnia, do jakiego proces tikkun caego wiata uwolni d o b r o od
za w gbinach pierwotnej przestrzeni. Sposb w jaki Sabataj Cwi pogwaci
prawa, co w adnej mierze nie zdyskwalifikowao go jako p o m a z a c a Boego,
stanowi oczywisty znak, e by on zaangaowany w mesjask misj.
Przed Sabatajem Cwi pojawiali si te inni, ktrzy twierdzili, e s mesja
szami. J e d n a k nie mieli oni takiego proroka, jak N a t a n ' z Gazy, ktry mgby
ich namaci, ani adnej doktryny, takiej jak doktryna Lurii, ktra mogaby
uczyni ich witymi. Sabataj Cwi, ktrego pocztkowo o d r z u c o n o jako czo
wieka szalonego, teraz zosta zaaprobowany przez rabinat, stajc si symbo
lem mesjanistycznej nadziei dla spoecznoci ydowskich od Frankfurtu po
Jerozolim. Nikt nie wierzy w Sabataja Cwi bardziej ni on sam. Okreli on
d o k a d n dat zbawienia, ktre nastpi m i a o 18 czerwca 1666 roku. J e d n o
czenie ogosi nadchodzce obalenie tureckiego s u t a n a i popyn do Kon
stantynopola. Kiedy jednak w lutym 1666 roku jego statek dotar do w d na-

24 FRONDA 19/20
lecych do Turcji, Sabataj zosta areszto
wany i zakuty w kajdany. Kiedy przypro
w a d z o n o go przed oblicze sutana, ktry
pozwoli mu dokona wyboru midzy
mierci a przejciem na islam, ydowski me
sjasz zmieni wyznanie.
Po jego zdradzie ydowska spoeczno poczua si zagubiona i zrozpaczo
na, a ortodoksyjne instytucje spuciy zason milczenia na to, co si wydarzy
o. Jednak grupa najbardziej zagorzaych wyznawcw pozostaa n i e p o r u s z o n a
i niezachwiana w swojej wierze, dziki c z e m u rdze r u c h u sabataistycznego
przetrwa. N a t a n z Gazy wyjani zdrad mesjasza jako pocztek nowej misji,
ktrej celem byo uwolnienie boskich iskier rozproszonych w r d niewiernych
i uwolnienie wiata uwizionego w islamskiej ciemnoci: zadaniem mesjasza
byo przybranie postaci za, aby oczyci pozostaych.

Prawdziwego rda rewolucyjnej lewicy naleaoby szuka w gnostycznym


mesjanizmie N a t a n a z Gazy i Sabataja Cwi, w sprzecznej wierze w zbawienie
poprzez grzech oraz w aroganckiej ambicji zmienienia ludzkiej n a t u r y i prze
ksztacenia wiata.
Gnostyczna wizja wygnania - uwizienie wiata, ktre podlega zu - d o
kadnie odpowiada owieceniowej wizji ludzkiego ucisku i wyzwolenia, k t r
odziedziczy Marks i socjalici. Czowiek rodzi si wolny, ale zawsze nosi kaj
dany. Ludzie ze swojej n a t u r y s istotami spoecznymi i rwnymi, lecz zarazem
wszdzie, gdzie pojawia si wicej ni jeden czowiek, n a t y c h m i a s t pojawia si
take konflikt i brak rwnoci. Rodzaj ludzki jest dobroczynny i anielski, ale
zawsze wyalienowany ze swego prawdziwego ja". a d n a wizja ludzkich mo
liwoci nie jest bardziej odlega od realiw ycia crek i synw Adama, ktrzy
w gbi serca s zagubieni pomidzy d o b r e m a z e m i ktrych wygnanie jest
odzwierciedleniem ich nieposusznej woli.
Jak religijny gnostycyzm postrzega zo jako wad w adzie stworzenia, tak
gnostycyzm wiecki widzi zo jako skaz w kosmosie spoecznym, jako si le
c poza ludzkoci. Dla wieckich gnostykw z socjalistycznej lewicy skaz w ko
smosie jest wasno prywatna. To ona powoduje wyobcowanie i nierwno, ir
racjonalizm i konflikty spoeczne, skazujc ludzko na cige wygnanie z wasnej
wolnoci. Aby nawrci rodzaj ludzki na ciek prowadzc z p o w r o t e m do

LATO-2000
25
ziemskiego raju, konieczne jest jedynie porzucenie wasnoci. W tej mesjanistycz-
nej wizji zbawienie ley nie w wypenianiu nakazw moralnych i w posusze
stwie prawu, ale w porzuceniu i przezwycieniu" obu tych elementw. cieki
tej nie objawia boska laska, lecz ludzki rozum, ktry w rzeczywistoci nie jest
wcale rozumem, tylko mistycyzmem wyzwolenia. Mieszka on w sercu kadego
ruchu, ktry dy ku rewolucyjnej transformacji wiata, jaki znamy.
W tym rewolucyjnym mistycyzmie mesjanistyczny zbawiciel uwiziony jest
w kapitalistycznej ciemnoci; wybawiciel z kolei to agent bez wasnoci, ktry
przebywa w spoeczestwie, ale do niego nie naley. Jest to b u n t skierowany nie
przeciw konkretnym niesprawiedliwociom spoecznej egzystencji czowieka,
ale przeciwko niesprawiedliwoci istnienia jako takiego. Mesjanistyczna sia to
klasa ludzi rozproszonych wrd narodw, ale nie stanowicych ich czci, kt
ra zrzucajc jarzmo wasnego ucisku, zrzuci j a r z m o n o s z o n e przez wszystkich.
W teologii socjalistycznej klas t jest proletariat - n a r d wybrany wiary
marksistowskiej. Proletariat w e d u g Marksa to klasa, ktra ma charakter uni
wersalny ze wzgldu na uniwersalno jej cierpie i k t r a nie d o m a g a si ja

kich specjalnych uprawnie, poniewa niesprawiedliwo, przez ktr cierpi,


nie jest konkretna, lecz oglna. (...) Klasa ta n i e m o e wyzwoli si inaczej ni
uwalniajc si od wszystkich innych klas spoecznych - i w t e n s p o s b wyzwa
lajc je take. (...) Dowiadcza o n a cakowitej ruiny czowieka i jest w stanie
uzdrowi si tylko poprzez p e n e zbawienie."
Tutaj wanie widzimy mistyczny rdze wiary Marksa i wszystkich wiar re
wolucyjnej lewicy: klasa reprezentujca totaln ruin czowieka" doprowadzi

26 FRONDA 19/20
do totalnego zbawienia" czowieka. Jest to oczywisty absurd. Ale, tak jak gno-
styczna herezja, jest on teologicznie precyzyjny: wiato z ciemnoci.
Analitycznie konkretny proletariat" zastpiony zosta w teologii wyzwole
nia wspczesnej lewicy przez oglne okrelenia biedny" i uciniony Trzeci
wiat" oraz przez rasy wyzyskiwane" i z d o m i n o w a n e pcie". F o r m u a j e d n a k
nie zmienia si. Zbawienie od totalnej ruiny, wyzwolenie z ucisku, d o b r o ze
za. Z upadych dzieci Adama i Ewy - s a m o r o d n i bogowie.
W swoim synnym wstpie do ksiki The Wretched of the Earth Frantza Fa-
n o n a francuski radyka, Jean Paul Sartre, wychwala o k r u t n ciek rewolucyj
nego zbawienia, ktre doprowadzi ludzko z p o w r o t e m do utraconego raju:
To nieodwracalne okruciestwo nie jest ani furi, ani wskrzeszeniem barba
rzyskich instynktw, ani n a w e t wynikiem zoci: jest to na n o w o tworzcy si
czowiek. (...) Tubylec leczy si z kolonialnej nerwicy poprzez zaufanie do
osadnika, osigane dziki posiadaniu broni. Kiedy gotuje si w n i m wcieko,
ponownie odkrywa swoj utracon niewinno i zaczyna poznawa samego
siebie i rozumie, e on sam tworzy swoje ja."
Bdziecie niczym Bg...
Widzimy tutaj zowieszcze, uwodzicielskie przeklestwo gnostycznej iluzji
i jej tikkun olam: ty, Natanie z Gazy, nie bdziesz ju m o d y m a d e p t e m boskoci,
lecz prorokiem, wit lamp" dla narodw, a ty, Sabataju Cwi, nie bdziesz
ju wyrzutkiem i banit, lecz mesjaszem. Gnostyczne doktryny N a t a n a z Gazy
i Karola Marksa to doktryny samo-nienawici i auto-egzaltacji, to intronizacja
czowieka, a w szczeglnoci samozwaczych ludzkich zbawicieli. Jeli zjecie
z drzewa radykalnych teorii, staniecie si bogami. To wanie jest socjalistyczna
iluzja, trujca fantazja, ktra zmienia wyrzutkw spoecznych w politycznych
zbawcw: nie wspczucie aniow, lecz arogancja wa - wiara w to, e rewo
lucyjne idee m o g zaoferowa n a m m o c samo-tworzenia, m o c bogw.
Wanie to czyni radykaw tak niebezpiecznymi i destrukcyjnymi. Jako e
(dla rewolucjonisty) kres dni nadejdzie lada chwila, odrzucenie prawa, starych
zakazw jest znakiem wyboru. Bogosawiestwo wszystkich rewolucjonistw
brzmi: Do Niego, ktry pozwala na to, co zakazane". Zbawienie poprzez
grzech. Jak m w i Sartre, Kiedy wieniak bierze w swoje rce bro, stare mity
zachodz mg, a zakazy jeden po d r u g i m odchodz w zapomnienie. Bro re
belianta jest d o w o d e m jego czowieczestwa. (...) Zastrzelenie j e d n e g o Euro
pejczyka jest jak upieczenie d w c h pieczeni na j e d n y m ogniu: to jednoczesne

LATO-2000
27
zniszczenie tyrana i czowieka uciskanego, pozostaje tylko m a r t w y czowiek
i wolny czowiek." Z ciemnoci wiato.
Widzimy tutaj mordercz, dehumanizujc pasj lewicy w caym jej gno-
styckim splendorze. Syszymy tu gos Pol-Pota, nakazujcego eksterminacj
wyksztaconych mieszkacw Kambody, aby uwolni j od kultury ucisku.
O t o gos Winnie Mandeli, wychwalajcej poudniowoafrykaskich Murzynw,
ktrzy sponli ywcem po to, by RPA m o g a zosta wyzwolona. O t o gos
Marksa, goszcego emancypacj ydw przez uwolnienie rodzaju ludzkiego
od ydostwa.
Marks by p r a w d z i w y m p r o t o t y p e m radykalnego, nieydowskiego y
da", jakimi bylimy ja i m o i rodzice, maszerujc s m Alej w majowe wi
to, kiedy m i a e m dziewi lat. Bylimy ydami, ktrzy odwrcili si od juda
izmu, ale ktrzy nie naleeli do adnej innej realnej spoecznoci czy miejsca.
ylimy w Ameryce, ale nie bylimy jej czci. Stanlimy po s t r o n i e spra
wy, k t r a zwrcia n a s przeciwko niej. Z d u m mylelimy, e j e s t e m y
zbawcami ludzkoci, ale tak n a p r a w d nie u t o s a m i a l i m y si z a d n kon
k r e t n jej czci, k t r chcielibymy zbawi. Gdybymy odwayli si m w i
prawd, przyznalibymy, e we w a s n y c h oczach j e s t e m y niczym, tak jak Sa
bataj Cwi. Podjlimy si mesjanicznego dziea w i m i e n i u caej ludzkoci,
a szczeglnie jej czarnej, ubogiej czci, a take w i m i e n i u u c i n i o n e g o Trze
ciego wiata. Ale nie mielimy naszych w a s n y c h racji. Ci, ktrych bronili
my, nienawidzili n a s jako ydw, jako ludzi wywodzcych si z klasy red
niej i jako Amerykanw.
S t w o r z o n a przez Marksa d o k t r y n a m i d z y n a r o d o w y c h socjalistw jest
wiar w nienawi i nienawici do siebie s a m e g o . R o z w i z a n i e m kwestii
ydowskiej", jakie p r o p o n u j e Marks, jest obalenie s y s t e m u t w o r z c e g o " y
dw. y d o s t w o to jedynie objaw wikszego za, k t r e t r z e b a w y e l i m i n o w a
- kapitalizmu. ydzi s tylko r e p r e z e n t a n t a m i bardziej p o w s z e c h n e g o wro
ga, ktrego trzeba zniszczy - kapitalistw. W polityce lewicy r a s i s t o w s k a
nienawi skierowana jest nie tylko przeciw y d o w s k i m kapitalistom, ale
przeciwko w s z y s t k i m kapitalistom; nie tylko przeciw kapitalistom, ale prze
ciw k a d e m u , k t o nie jest biedny a jest biay; ostatecznie, jest to nienawi
w s t o s u n k u do zachodniej cywilizacji jako takiej. Socjalistyczna rewolucja
jest a n t y s e m i t y z m e m o wymiarze o g l n o w i a t o w y m . Z ciemnoci - wiato.

FRONDA ] 9/20
28
To, czego n a u c z y e m si z mojego w a s n e g o wygnania, jako byy radyka,
heretyk i dziwak, to s z a c u n e k dla granic p o m i d z y tym, co z i e m s k i e a tym,
co wite, p o m i d z y c z o w i e k i e m a Bogiem; to b r a k zaufania do faszywych
p r o r o k w goszcych tikkun olam. M a r k s i z m w r a z z teologi w y z w o l e n i a to
wiara szataska. N i e ma i n n e g o p o w r o t u z n a s z e g o w y g n a n i a ni ciek
p r a w moralnych; nie m a zbawienia, k t r e zabierze n a s p o z a granice tego,
k i m i czym jestemy.

DAVID HOROWITZ

TUM. ALEKSANDRA DOBROWOLSKA

Tekst opublikowany w zbiorze e s e j w autora


The Politics of Bad Faith. The Radical Assault on America's Futur.

LATO-2000
29
Poniewa mesjasz ma przynie nowe przymierze,
przestaje obowizywa stare. Dlatego samozwaczy
mesjasze ostentacyjnie naruszali przykazania Tory,
aby w ten sposb legitymizowa sw misj: wymawia
li gono imi Jahwe, jedli niekoszerne miso, amali
tabu seksualne. To ostatnie nabrao szczeglnego zna
czenia w dziaalnoci Franka, ktry utrzymywa na
wet, e ma pi fallusw.

FASZYWY
MESJANIZM
JAKUBA
FRANKA
ZENON CHOCIMSKI

W modoci mojej tak byo ywe przyrodzenie moje,


e gdy raz jeden modzieniec chcia wej na drzewo, podstawiem mu je sto
jce i wlaz po nim. A gdym szed midzy panny, musiaem je przywizy
wa, bo bez tego to by na wylot przebio moje suknie. Take w najzimniej
szej wodzie zawsze stao.
Jakub Frank, Ksiga Sw Paskich, fragment 579

W Iwaniu mwi Pan: kiedy psy midzy sob ujadaj, chocia kto przyjdzie
midzy nich i kijem je tucze, to one nic nie zwaaj na to i dalej si gryz.
Tak musi by krwi przelewanie na wiecie nadzwyczajne i podczas tego same-

30 FRONDA 19/20
go zamieszania dopiero odbierzemy zgub nasz, za ktr si teraz uganiamy.
Podobnie gdy woda mtna, wtenczas dobre ryby owi, tak te gdy si wiat
krwi zaleje, wtenczas bdziemy mogli uowi rzecz, ktra si nam naley.
Jakub Frank, Ksiga Sw Paskich, fragment 56

W Iwaniu widziay u mnie kobiety trzy przyrodzenia i nie rozumiay do ja


kiej dobrej rzeczy ja je postawiem i dotd nie mog tego odkry. Gdybym
wam to odkry, to by si wasze dusze nie utrzymay w ciele waszym.
Jakub Frank, Ksiga Stw Paskich, fragment 116

Gdybymy tak jechali po Warszawie, to wszystko by zoto i srebro upadao,


a caa Warszawa by to zbieraa sobie. Ty by krzycza wielkim gosem: Niech
krl yje! a wszyscy panowie i ludzie te by krzyczeli: Oto krl nasz! Krla
za swego wrzuciliby do Wisy. My za usiedlibymy na krzele krlewskim.
Jakub Frank, Ksiga Sw Paskich, fragment 1118

Gdyby mi dawano wszystkie kraje, kosztownemi kamieniami napenione, nie


wyszedbym z Polski, bo to jest sukcesja Boga i sukcesja ojcw naszych.
Jakub Frank, Ksiga Sw Paskich, fragment 904

Kontrtalmudyci

Najbardziej z n a n y m s p o r d faszywych mesjaszy ydowskich by bez wt


pienia Sabataj Cwi, za k t r y m w XVII stuleciu o p o w i e d z i a a si wikszo
w i a t o w e g o ydostwa. Misja Sabataja zakoczya si klsk, a on s a m z m u
szony zosta do przejcia na islam. D l a najbardziej zagorzaych s a b a t a i s t w
nie s t a n o w i o t o j e d n a k p r o b l e m u . P o pierwsze, kabaa, k t r a bya p o d s t a w
sabataizmu, nauczaa, e mesjasz m u s i p o z b i e r a iskierki b o s k i e g o wiata
r o z p r o s z o n e w c i e m n o c i a c h stworzenia, t a k wic konwersja Sabataja bya
konieczna, aby zebra o w e iskry ze w i a t a i s l a m u . Po drugie: w tradycji y
dowskiej ywa bya idea d w c h mesjaszy: p i e r w s z e g o - cierpicego, p o n o
szcego klsk, Mesjasza syna Jzefa i d r u g i e g o - triumfujcego, cielcego
w r o g w u swych stp, Mesjasza syna Dawida.
Ta ostatnia koncepcja spowodowaa, e kwesti czasu stao si pojawienie
nowego mesjasza, ktry ogosiby si n a s t p c i k o n t y n u a t o r e m Sabataja Cwi.

LATO-2000
31
Czowiekiem takim okaza si Jakub
Frank (1720-1791), przejawiajcy
najbardziej aktywn dziaalno
na Podolu. Przekazanie przez
Polsk na 27 lat wojewdztwa
podolskiego Turcji w roku 1672
spowodowao, e gminy ydow
skie na tych ziemiach znalazy
si pod silnym oddziaywaniem
duchowym sabataistw, ktrych
gwnym o r o d k i e m byy Saloniki. To
wanie w tym miecie Frank prbowa na
pocztku ogosi si mesjaszem, nie uzyska
jednak akceptacji najbardziej wpywowych sabataistw. Z m u s z o n y do opusz
czenia Salonik, z grup swoich wyznawcw, powrci do Polski, gdzie w roku
1754 objawi si jako nowy mesjasz - drugie wcielenie Sabataja Cwi.
Frank, ktry postulowa cakowite odrzucenie Talmudu na korzy Zoharu,
bardzo szybko zdoby sobie rzesze wiernych nie tylko w Rzeczpospolitej, lecz
rwnie na Wgrzech, w Czechach czy w Niemczech. Zdoa te zgromadzi
wok siebie znanych rabinw oddanych kabalistyce. Naleeli do nich m.in. ra
bin Nadworny - J e h u d a Leb Krysa, rabin Buska - N a c h m a n Ben-Samuel Lewi
czy rabin Rohatyna - Eliza Szor. Wzburzyo to innych rabinw, zaniepokojo
nych triumfem podejrzanego ezoteryzmu, upadkiem autorytetu Talmudu i ze
rwaniem z tradycj halachiczn. Jak pisze ydowski historyk Heinrich Graetz,
Przeraenie ogarno pobonych. Rabini i przeoeni zastosowali natychmiast
zwyke rodki przeciw gwacicielom: kltwy i przeladowania. Na skrytych he
retykw urzdzono obaw." Gminy ydowskie wyday oficjalny zakaz studio
wania kabay oraz pism mistycznych przed ukoczeniem trzydziestego roku y
cia. Jeden z najwybitniejszych ydowskich u m y s w tamtej epoki, Jakub E m d e n
z Portugalii, do ktrego po rad zwrcili si talmudyci z Polski, stanowczo do
radza przeladowa frankistw oraz dowodzi, e Z o h a r jest faszerstwem. Nie
odebrao to jednak rosncych wpyww zwolennikom Jakuba Franka.
Spr o rzd d u s z " , jaki rozgorza m i d z y frankistami a t a l m u d y s t a m i ,
spowodowa, e obie s t r o n y zwrciy si o arbitra do wadzy kocielnej, za
wieszajc tym s a m y m w a s n a u t o n o m i religijn.

FRONDA 19/20
32
Publiczna d y s p u t a r a b i n w z frankistami odbya si 20 czerwca 1757 ro
ku przed s d e m k o n s y s t o r s k i m w Kamiecu Podolskim. Jej p o d s t a w byy
gwne d o g m a t y wiary p r z e d s t a w i o n e przez Franka. Sd u z n a , e blisza ob
jawieniu chrzecijaskiemu jest z a k o r z e n i o n a w Z o h a r z e n a u k a frankistow-
ska anieli Talmud, ktry n a k a z a n o publicznie spali jako p e n y g a r s t w
i b l u n i e r s t w " . Jak to uj Graetz, stos dla T a l m u d u podpalia Kabaa".
Zwycistwo w dyspucie publicznej n i e z m i e n i o j e d n a k wiele w p o o e
niu frankistw, ktrzy nadal w o n i e spoecznoci ydowskiej zacicie atako
wani byli przez z w o l e n n i k w tradycji rabinicznej. Frankici p o s t a n o w i l i wic
rozprawi si z ydowskimi o r t o d o k s a m i w inny s p o s b . W roku 1759 oskar
yli ich publicznie o rytualne m o r d y na chrzecijanach: talmudyci przele
waj wicej niewinnej krwi chrzecijaskiej ni p o g a n i e " . G w n w i n za to
ponosi Talmud, ktry uczy krwi chrzecijaskiej p o t r z e b o w a " . Poza tym -
gosili owi frankistowscy rabini w chaatach, co m u s i a o wywrze d u e wra
enie na chrzecijanach - talmudyci-karczmarze rozpijaj chopw, wysy
saj k r e w biednych chrzecijan i obdzieraj ich do ostatniej koszuli".
Z tymi oskareniami z n w zwrcili si do hierarchii kocielnej z p r o b
o p o n o w n y arbitra. Arcybiskup lwowski K o n s t a n t y ubieski zgodzi si na
kolejn d y s p u t r a b i n w z frankistami (odbya si w czerwcu 1759 we Lwo
wie) - p o d j e d n y m wszake w a r u n k i e m : e ci o s t a t n i przyjm wczeniej
chrzest. Tak te si stao. Tysice y d w p r z e s z o na katolicyzm, w r d nich
sam Jakub Frank, k t r e g o ojcem c h r z e s t n y m zosta krl August III Sas.
O ile Koci by w stanie tolerowa sekt w e w n t r z j u d a i z m u , o tyle - po
przejciu Franka i jego zwolennikw na katolicyzm - nie m g sobie pozwo
li na p o d o b n e pobaanie wobec sekty w e w n t r z chrzecijastwa. Dlatego
w roku 1760 sd kocielny w Warszawie skaza Franka na b e z t e r m i n o w e od
osobnienie w klasztorze jasnogrskim. Przebywa on t a m przez 13 lat, do cza
su uwolnienia przez wojska rosyjskie. Pniej przenis si do Brna na Mora
wach, a n a s t p n i e do Offenbach w Niemczech, gdzie z m a r w 1790 roku.

Polska - Ziemia Obiecana

W swoich n a u k a c h Frank precyzuje d w a cele swej mesjaskiej misji - opa


n o w a n i e wiata i zbawienie wiata. O s t a t e c z n e wyzwolenie d u c h o w e ma bo
wiem zosta p o p r z e d z o n e przez wyzwolenie d o c z e s n e . Z a l e n o midzy ty-

LATO-2000
33
mi procesami bya j e d n a k o d w r o t n a ni w koncepcjach p o p r z e d n i c h p r e t e n
d e n t w do roli mesjasza. Ci o s t a t n i utrzymywali, e ziemskie wyzwolenie
bdzie wynikiem duchowej p r z e m i a n y wiata. Frank uwaa za, e d o p i e r o
ziemskie p a n o w a n i e mesjaskie stworzy w a r u n k i dla zbawienia wiata: m y
najpierw n a p r a w i m y sfer doln, a pniej i g r n p o t r a f i m y " .
Na tle innych faszywych mesjaszy n a u k a Franka bya o tyle nietypowa, e
nie zakadaa ona p o w r o t u do Ziemi witej, lecz b u d o w p a s t w a ydowskie
go na terenie Rzeczpospolitej, gdy grunt podniesienia jest w Polsce". Sam Ja
kub Frank tak opisywa swoje powoanie: Gdym lea chory, pokaza mi si
pikny czowiek z brod, a kiedym oczy otworzy, to mi si w nich rozwiecio.
Rzek do m n i e w czowiek: Pjdziesz ty do Polski! J a m nic nie odpowiedzia,
tylkom si odwrci twarz na drug stron, ku cianie, ale i t a m znowu, przy
cianie, widziaem tego samego czowieka i b a r d z o m si zalk. On za wziw
szy m n i e za rk, t a m gdzie puls macaj, rzek mi d w a razy te sowa: w s t a ! J a m
si porwa i na drug stron,
ku izbie, przewrciem si
i obaczyem tego samego
czowieka stojcego nagiego,
z rkoma na krzyu rozci
gnitymi w wielkim wietle,
z r a n a m i w boku, rkach i n o
gach. Obaczywszy go porwa
e m si z ka i p a d e m na
kolana przed nim, a on mi
tak mwi: posaem d w a razy po ciebie Eliasza, a ty nie chcia go sucha. O t
teraz sam do ciebie przyszedem. Nie bj si. Pjdziesz do Polski. A j a m odpo
wiedzia: a jak pjd do Polski, kiedy jzyka nie r o z u m i e m , m a m fortun w tym
kraju, m a m on mod, ktra ze m n nie bdzie chciaa i? Odpowiedzia na
to: id ty wprzdy, a o n a p o t e m pjdzie, a cho bdziesz rnie przeladowany,
nie bj si nic, miej ufno we m n i e . Kiedy ci bdzie ciko, bdziesz widzia
przed sob Eliasza. To powiedziawszy Pan Jezus znikn."
Frank stanowczo odrzuca ide p o w r o t u N a r o d u Wybranego do Palestyny:
Jerozolima i Tempel wicej z b u d o w a n y m i nie bd". W swej Ksidze Sw Pa
skich podkrela: gdyby mi d a w a n o wszystkie kraje, k o s z t o w n e m i kamieniami
napenione, nie wyszedbym z Polski, bo to jest sukcesja Boga i sukcesja ojcw

34 FRONDA 19/20
naszych". Ju na wygnaniu w Brnie mwi swoim wyznawcom: M u s i a e m te
wyj z Warszawy do innej bramy, do innego kraju i m u s i a e m odstpi od suk
cesji Boga. Wszakecie ode m n i e syszeli szczeglnie: Pjdziemy na Polsk.
W tym kraju jest wielka rzecz do d e p t a n i a i ja depcz d o t d . "
Jak si wydaje, swoje nadzieje na b u d o w p a s t w a izraelskiego na tery
t o r i u m Rzeczpospolitej wiza Frank z liczebnoci spoecznoci w y z n a n i a
mojeszowego oraz z s a m o r z d o w y m i instytucjami ydowskimi, k t r e w p o
r w n a n i u z innymi krajami E u r o p y byy tu bardziej r o z b u d o w a n e i cieszyy
si najwiksz a u t o n o m i . Liczy, e dziki w s p a r c i u hierarchii katolickiej
wadza p a s t w o w a o d d a m u zwierzchnictwo n a d a u t o n o m i c z n s p o e c z n o
ci y d w polskich. Kiedy si to nie u d a o , zada od krla, by wydzielono
mu na kresach, przy granicy z Turcj, niewielkie t e r y t o r i u m , na k t r y m zbu
dowaby swoje p a s t w o . Obieca cign t a m y d w z caej E u r o p y i na
wrci ich na chrzecijastwo. Kiedy przeciw tej propozycji z a p r o t e s t o w a l i
kresowi magnaci, oferta Franka staa si skromniejsza - chcia ju tylko czte
rech miasteczek na Podolu. N i e uzyska n a w e t tego.
Jak twierdzi Jan D o k t r w swej pracy o Jakubie Franku, faszywy mesjasz
planowa przej wadz od polskich p a n w : krlestwem mesjaskim byaby
wwczas caa Polska pod wadz Franka i jego wyznawcw". wiadczy o t y m
mog niektre fragmenty z Ksigi Stw Paskich (czciowo cytowane na wst
pie niniejszego tekstu): Gdybycie wy w caoci byli, to b y m ja by k r l e m pol
skim, a wy bycie byli 12-stoma panami, na ktrych bogactwa wszyscy krlo
wie by si zadziwili"; Gdy pjd do Polski, wtenczas b d rk moj rozpo
ciera nad wszem. W t e n c z a s p o w ie m : Ja to j e s t e m Ezaw, starszy od ciebie."
Frank odwouje si tu do starej kabalistycznej koncepcji, w myl ktrej trwa
konflikt o dziedzictwo d u c h o w e i prawdziwe Boe bogosawiestwo midzy
d w o m a siami, symbolizowanymi przez biblijne postaci Jakuba i Ezawa. We
dug Zoharu, p o t o m s t w e m Jakuba byli Izraelici, za Ezawa - chrzecijanie.
W Ksidze Rodzaju Jakub przebiera si za Ezawa, narzuca na siebie kole sk
ry, i w ten sposb oszukuje swojego ojca Izaaka, ktry niewiadom niczego za
miast Ezawowi przekazuje bogosawiestwo Jakubowi. Frankici utrzymywali,
e wydarzenia te nie dotycz zamierzchej przeszoci, lecz czasw przyszych.
W ten sposb tumaczy swoje przyjcie chrztu s a m Frank: Wszakem w a m
mwi, e mesjasz m u s i wej w Ezawa, prawie w niego wej, tak jak stoi: po
szed do Cheronny. Wyszed, aby poszed do Cheronny, ale nie poszed."

LATO 2 0 0 0
35
Jak pisze Jan Doktr, wejcie w Ezawa, czyli apostazja, nie oznacza
prawdziwego wejcia do panujcego chrzecijastwa, gdy r w n a o b y si to
u z n a n i u status quo (...) Dla Franka jest o n a tylko n a r z d z i e m p o d s t p n e g o
wydziedziczenia Ezawa, zaoeniem skr kolcych, przy p o m o c y ktrych
Jakub odbierze b o g o s a w i e s t w o czyli w a d z . " Tak m w i F r a n k do swych
wyznawcw o Ezawie (czyli chrzecijanach): Kiedy za zdybiesz go, potr
cisz z miejsca, w k t r y m stoi, na to miejsce, gdzie ty staniesz, i ty odziedzi
czysz jego miejsce, a on stanie na t w o i m " .
W Ksidze Sw Paskich Frank twierdzi, e t o , czego nie zdoa d o k o n a
biblijny Jakub, u d a si j e m u - p r a w d z i w e m u J a k u b o w i " : Jakub nie okoo-
wa i nie szed z mdroci, bo uciek od Labana, nie odebra p r z e t o Ezawo-
wi wadzy. Ale my okoujemy i m d r z e pjdziemy, bo wszyscy si zbior na
wojn, wwczas wyjdzie m o c s t r a s z n a od Boga, i cay wiat zatrzsie si,
a krlowie m o c mdroci i s o d k i e m i sowy w n a s z e rce w p a d n i zo ko
rony swoje."

Trjca i Krzy

Jeli takie byy rzeczywicie plany Franka, to jak to si stao, e sd kociel


ny przyzna racj jego wyznawcom, uznajc n a u k i kabalistw za blisze
chrzecijastwu ni Talmud? Frankici przedstawili 2 sierpnia 1756 roku
w urzdzie k o n s y s t o r s k i m w Kamiecu P o d o l s k i m dziewi tez swojej wia
ry. N i e m a l wszystkie z nich m o g y zosta z p o w o d z e n i e m z a a k c e p t o w a n e
przez Koci katolicki. Rzecz j e d n a k w tym, e Frank p o d s t a w i a p o d ich
tre z u p e n i e i n n e znaczenie. P o d o b n i e byo z s i e d m i o m a t e z a m i p r z e d s t a
wionymi przez frankistw d w a lata pniej w k o n s y s t o r z u l w o w s k i m . We
my n p . p u n k t pity: Krzy wity j e s t w y o b r a e n i e m Trjcy Przenajwit
szej i z n a k Mesjasza". Jak rozumieli Krzy i Trjc frankici?
O t pierwsza litera hebrajskiego alfabetu, alef, ma k s z t a t lekko pochy
lonego krzya. Tora zaczyna si j e d n a k nie od pierwszej, lecz od drugiej lite
ry alfabetu - beth. Tak wic alef - czyli krzy - oznacza p i e r w s z e s t w o Eza
wa, k t r e p o w i n n o by z d e t r o n i z o w a n e przez beth, czyli p i e r w s z e s t w o p o
t w i e r d z o n e P i s m e m witym. Jak gosi w Ksidze Sw Paskich J a k u b Frank,
Wszak alef d a n o Ezawowi, tak jak si m i d z y p r a w o w i e r n i k a m i z d a w n a b
kao to sowo, e krzy u k r a d z i o n y i znajduje si u Ezawa (...) Ezaw za, e

36 FRONDA 19/20
wprzdy wyszed, to mu w p r z d y d a n o t e n alef, a Biblia zaczyna si od beth.
Jakub trzyma si pity Ezawa, to oznacza, e na k o c u on o d b i e r z e . "
Celem przejcia Franka na chrzecijastwo jest wic - jak pisze J a n Dok
t r - odebranie od Ezawa ukradzionego krzyas, czyli symbolu p a n o w a n i a ,
alef, a n a r z u c e n i e mu podlegoci, k t r symbolizuje litera beth. W wietle
obrazu o d w r c o n e g o wiata oczywistym w y d a w a o si, e chrzecijanie zaj
m miejsce ydw, i p r z e jm od nich w r a z z liter beth Mojeszowe Prawo,
u z n a n e przez Franka za niezwykle skuteczne narzdzie zniewolenia, za y
dzi (ci oczywicie, co pjd za F r a n k i e m ) p r z e jm b o g a c t w a i przywileje pol
skich p a n w . "
Take frankistowska koncepcja Trjcy witej, przejta od sabataistw,
rnia si od chrzecijaskiej. Skaday si na n i trzy
wzy wiary": Stwrca, Bg Izraela i Szechina. W e d u g
kabalistw, na skutek katastrofy kosmicznej j e d n o
Trjcy zostaa rozbita. M o e przywrci j tylko Me
sjasz, ktry d o k o n a zalubin z Szechin. Wwczas zli
k w i d o w a n e zostanie pknicie m i d z y Bogiem i Jego
l u d e m . Sabataj Cwi wierzy, e Szechina - czyli eski
e l e m e n t Boga - zamieszkaa w P i m i e witym, dlatego
j e d n y m z waniejszych m o m e n t w jego misji byy m i
styczne zalubiny z Tor. Frankici w swoich p i s m a c h
na p r z e m i a n uywali okrele Szechina i P a n n a " . Kiedy
Frank uwiziony zosta na Jasnej Grze, owiadczy:
Panna jest w C z s t o c h o w i e i to s c h o w a n a w p o r t r e
cie". Tak wic, utosamiajc Szechinc z j a s n o g r s k i m ob
razem Matki Boskiej, n a w e t swoje p r z y m u s o w e za
mknicie w p a u l i s k i m klasztorze potrafi F r a n k przed
stawi jako logiczny w a r u n e k wasnej misji. O C z s t o c h o w i e m w i Pan:
miejsce to u g r u n t o w a n e jest od pocztku wiata, by s t a m t d zdj t e n ka
m i e od tej s t u d n i - naucza Frank - Ja w a s s t a w i e m za braci, abycie byli
p o m o c n i k a m i zdj t e n k a m i e (...) i przez to moglibycie przystpi do y
w o t a wiecznego."
Powoywa si przy tym na fragment Talmudu, w k t r y m rabbi J e h o s z u a
ben Levi pyta proroka Eliasza, kiedy zjawi si Mesjasz. W odpowiedzi syszy,
e m o e o to sam zapyta Mesjasza, ktry znajduje si u b r a m Rzymu. Jest

LATO-2000
37
t a m pord sprawiedliwych, ktrzy cierpi, jest t a m p o r d ebrakw okrytych
r a n a m i " . Frank i n t e r p r e t o w a w fragment nastpujco: Mwili p r z o d k o w i e
wasi: Ki moschach ben Josef beture de Rome - mesjasz siedzi we w r o t a c h rzym
skich, zawizuje i rozwizuje (...) Ja to j e s t e m ten, co wie i rozwizuje, jak
w a s n e m i widzicie oczyma". Bo z d a w n a wiecie, e C z s t o c h o w a nazywa si
Bram Rzymsk, a ja t a m z o s t a w a e m w wielkiej c i e m n o c i . "
We w s p o m n i a n e j wyej kabalistycznej koncepcji Trjcy istnieje w y r a n e
rozrnienie midzy Stwrc a Bogiem Izraela. Jak twierdzili frankici,
wiat, tewel, nie jest s t w o r z o n y przez s a m e g o Boga D o b r e g o . Tako A d a m
nie by stworzony od Boga, bo gdyby A d a m i wiat byli s t w o r z e n i od Boga
ywego, to by wiat istnia na wieki i A d a m yby wiecznie. Tylko dlatego, e
oni nie s od D o b r e g o Boga, to kady czowiek m u s i u m i e r a a wiat si nie
utrzymuje." W e d u g ich n a u k , Bg jako p i e r w s z a zasada, En-Sof, Cyrku
wszech Cyrkuw, nie ma b e z p o r e d n i e g o w p y w u na wiat materialny. Ta
koncepcja, charakterystyczna dla r n e g o rodzaju r u c h w gnostyckich, do
konujcych rozrnienia midzy zym D e m i u r g i e m a d o b r y m Zbawicielem,
uznawaa wic skaenie wszelkiego s t w o r z e n i a jako wynik n i e d o s k o n a o c i
s a m e g o aktu kreacji. Efektem takiego r o z u m o w a n i a byo przyjcie, e Me
sjasz, z a n i m p r o k l a m u j e swoje krlestwo, m u s i zniszczy zastany porzdek.
Tak wic Frank gosi: Pierwszy czowiek A d a m wszdzie, w k a d y m miej
scu co depta, to si b u d o w a o m i a s t o , lecz ja gdzie tylko d e p t a b d ,
wszystko zniszczone zostanie. Bo ja tylko dlatego przyszedem, aby wszyst
ko z e p s u t e z o s t a o . " M u s z ja to wszystko zniszczy, co jest c z a r n o na bia
ym i wygluzowa ze szcztem. Wwczas odkryje si Bg dobry."

Prostytucja sakralna

J e d n z oznak nadejcia czasw mesjaskich byo, z d a n i e m kabalistw, wy


ganicie Prawa n a d a n e g o p r z o d k o m na Synaju. Poniewa mesjasz ma przy
nie n o w e przymierze, przestaje obowizywa stare. D l a t e g o te wszyscy
samozwaczy mesjasze ostentacyjnie naruszali przykazania Tory, aby w t e n
s pos b legitymizowa sw misj. Popeniali maasim zarim: wymawiali g o n o
niewymawialne imi Jahwe, jedli n i e k o s z e r n e m i s o , amali t a b u seksualne.
To o s t a t n i e n a b r a o szczeglnego znaczenia w dziaalnoci Franka, ktry
utrzymywa nawet, e ma pi fallusw.

38 FRONDA 19/20
Prostytucja sakralna frankistw sprawia, e
historycy ydowscy uwaali ich za ruch
0 w s t r t n y m charakterze" (Heinrich Graetz)
1 nihilistw m o r a l n y c h " (Gerszom Szolem).
Zachowao si wiele wiadectw, przede wszyst
kim frankistowskich, opisujcych praktyki seksualne z u d z i a e m s a m e g o mi
strza. Aby podkreli mistyczny, a nie i n t y m n y c h a r a k t e r tych czynnoci,
Frank bardzo czsto wspy z wybran przez siebie kobiet publicznie (w
izdebce wrd biaego dnia, w obecnoci wszech p r z y t o m n y c h " ) . Poniewa
zawsze otacza go fraucymer wyznawczy, gotowych do wszelkich powice,
czsto zmieniay si owe p a n n y " , z ktrymi poczenia seksualne antycypo
way i przyspieszay mistyczne poczenie z jedyn P a n n " czyli Szechina.
Frank organizowa t e zbiorowe s e a n s e kopulacyjne, gdzie s a m d o b i e r a
pary. Jak podaje j e d n o ze rde frankistowskich: Kaza Pan podwczas, aby
Matuszewski, Pawowski i M a t u s z e w s k i N a d w o r n i e s k i mieli poczenie
z Henryk Woowsk. Drugiej nocy nakaza Henrykowi, Michaowi W o o
skiemu, D b o s k i e m u i Jasserowi z Wittel m i e o b c o w a n i e . D n i a 7-ego Paw
owski, Matuszewski i M a t u s z e w s k i N a d w o r n i e s k i z Jakubowsk. D n i a 8-
ego by M a t u s z e w s k i N a d w o r n i e s k i ochrzczony i Pan z Jejmoci n a s z
trzymali go do c h r z t u . "
Wiele ceremonii seksualnych poprzedzao obrzdy chrztu frankistw (i jed
no, i drugie byo zreszt radykalnym pogwaceniem zasad j u d a i z m u rabiniczne-
go). Na przykad w lipcu 1759 roku we Lwowie, w przeddzie rozpoczcia dys
puty z talmudystami i po postanowieniu przyjcia chrztu, miaa miejsce mi
styczna orgia, ktra zacza si od tego, e Frank pobogosawi swoich wy
znawcw krzyem i sowami: daj n a m m o c wodzenia Go i wielkie szczcie
suenia M u " . Nastpnie - jak opisuje jeden z frankistw - Pan postawi war
t z naszych na dworze, aby nikt nie odway si patrze na okna nawet, a s a m
wszedszy z Brami i Siostrami rozebra si nago, to i Jej p. i w s z e m zgroma
dzonym rozkaza, a wziwszy awk przybi w rodku gwd i postawi na niej
dwie wiece zapalonych, a do tego gwodzia przywiesi Krzy swj, i tak klk
nwszy najprzd sam wzi krzy i skoniwszy si na wszystkie 4-ry Strony go
pocaowa, to Jejmo, a p o t e m w s z e m rozkaza uczyni, dopiero p o t e m obco
wanie nastpio podug jego wyznaczenia." Wspyo wwczas ze sob czter
nacie par jego wyznawcw, a jedna z kobiet, nienawyka do takich widokw,

LATO-2000
39
dostaa ataku miechu, e si uspokoi nie moga, wic Frank kaza zgasi wie
ce i dalej orgia przebiegaa po ciemku.
W Starym Testamencie b a w o c h w a l s t w o w i e l o k r o t n i e n a z y w a n e j e s t cu
d z o s t w e m , k t r e g o Oblubienica, czyli N a r d Wybrany, d o p u s z c z a si z o b
cymi bogami. W oczach frankistw poczenie c u d z o s t w a fizycznego z cu
d z o s t w e m d u c h o w y m (a za takie uwaali czczenie Krzya) m i a o by wic
demonstracyjnym z n a k i e m u t r a t y wanoci p r z e z Tor, a z a r a z e m poczt
kiem ery mesjaskiej.

Ketman

Samuel Primo, osobisty sekretarz Sabataja Cwi, twierdzi, e przez swoje


przejcie na islam Sabataj uwiarygodni si jako mesjasz. To, co uczyni, jest
kabalistycznym m i s t e r i u m , k t r e j u wczeniej zapowiaday n i e k t r e p i s m a .
Tak jak pierwszy zbawiciel, Mojesz, m u s i a przez jaki czas przebywa na
dworze faraona i to nie jako Izraelita, lecz udajc Egipcjanina, t a k o s t a t e c z n y
zbawiciel m u s i przez jaki czas y w p o g a s k i m p r z e b r a n i u na p o g a s k i m
dworze - na zewntrz grzesznie, lecz w e w n t r z n i e czysto."
J e d e n z gwnych t e o r e t y k w sabataizmu, A b r a h a m C a r d o s o , by zdania,
e kady yd m u s i sta si t a k i m m a r r a n e m p r z e d p o w r o t e m z wygnania".
Obowizkiem s a b a t a i s t w byo wic oficjalne przyjcie obcej religii, lecz p o
tajemne praktykowanie w a s n e j . Uwaali oni - jak pisze J a n D o k t r - e do
pki w i a t e m wadaj m o c e przeciwne zbawieniu, p r a w d z i w a wiara m u s i by
kultywowana w ukryciu, by nie ulec p o k u s i e instytucjonalizacji, k t r a bya
by r w n o z n a c z n a z p o d d a n i e m si wadzy si d e m o n i c z n y c h . D l a t e g o im
wiksza jest sprzeczno midzy instytucjonalnymi formami, k t r e si re
spektuje na zewntrz, a wiar, t y m lepiej dla wiary."
O w a idea czczenia swojego Pana przez suenie c u d z e m u Bogu stworzy
a zjawisko z w a n e ketmanem, k t r e w i n n y m z u p e n i e kontekcie opisa p
niej Czesaw Miosz w Zniewolonym umyle. Powoywa si on przy t y m na o b
serwacje G o b i n e a u : Ketman n a p e n i a d u m tego, k t o go praktykuje. Wierz
cy dziki t e m u osiga s t a n trwaej wyszoci n a d tym, k t r e g o oszuka, c h o
ciaby t e n o s t a t n i by m i n i s t r e m czy p o t n y m k r l e m ; dla czowieka, ktry
stosuje w o b e c niego ketman, jest on p r z e d e w s z y s t k i m b i e d n y m lepcem; zo
sta pozbawiony d o s t p u do jedynie prawdziwej drogi i n a w e t tego nie po-

40 FRONDA 19/20
dejrzewa; n a t o m i a s t ty, o b d a r t y i przymierajcy g o d e m , z p o z o r u drcy
u s t p zrcznie mylonej potgi, m a s z oczy p e n e wiata; kroczysz w blasku
przed twymi nieprzyjacimi. Szydzisz z nieinteligentnej istoty; rozbrajasz
niebezpieczn besti. Ile uciech j e d n o c z e n i e ! "
Jak to osign? Miosz cytuje G o b i n e a u : Nie tylko t r z e b a w t e d y wyrzec
si publicznie swoich pogldw, ale zaleca si uy wszelkich p o d s t p w , by
leby tylko zmyli przeciwnika. Bdzie si w t e d y wypowiada wszelkie wyzna
nia wiary, ktre m o g mu si podoba, bdzie si odprawia wszelkie obrzd
ki, ktre uwaa si za najbardziej niedorzeczne, sfaszuje si w a s n e ksiki,
wykorzysta si wszelkie rodki w p r o w a d z e n i a w bd. W t e n s p o s b
zdobdzie si wielkie zadowolenie i zasug, e u c h r o n i o si
i siebie i swoich, e nie narazio si cennej wiary na o h y d n y kon
takt z niewiernymi, i wreszcie, e oszukujc tego o s t a t n i e g o
i utwierdzajc go w jego bdzie, cigno si na niego h a b
i ndz duchow, na k t r zasuy."
Wyznawcy Sabataja Cwi utrzymywali, e chocia oficjalnie
przyj on wiar m a h o m e t a s k , to w rzeczywistoci jego kon
wersja miaa inny, ezoteryczny, sens - chodzio o pozbieranie
iskier boskoci z upadego wiata pogaskiego. Sto lat pniej
frankici twierdzili, e misja ta okazaa si poowiczna, poniewa
drug cz wiata pogaskiego, oprcz m u z u m a n w , stanowi
chrzecijanie - dlatego stao si konieczne, aby Jakub Frank, jako n o
we wcielenie Sabataja Cwi, przyj chrzest i w ukryciu dopeni m e
sjaskie dzieo, zbierajc iskry zagubione w r d chrzecijan.
F r a n k i s t o m u d a o si p r z e t r w a m i e r mistrza. Dalej w ukryciu konty
nuowali swe c e r e m o n i e . Z a c h o w a y si n p . z e z n a n i a t r z e c h w y z n a w c w
Franka z o o n e p r z e d r a b i n a t e m w F u r t h w roku 1800. Opowiadali o orgiach
organizowanych przez Rocha Franka, syna Jakuba. W t y m s a m y m roku,
zgodnie z p r o r o c t w e m Ewy Frank, crki z m a r e g o mesjasza, m i a a nastpi
paruzja, czyli p o w t r n e przyjcie na wiat jej ojca, Jakuba. Kiedy to n i e na
stpio, cz frankistw p o w r c i a do j u d a i z m u , cz p o z o s t a a przy chrze
cijastwie, ale najbardziej zagorzali nadal wytrwali przy hetmanie, oficjalnie
udajc katolikw, a p o t a j e m n i e praktykujc maasim zarim.
Z a r w n o historycy katoliccy (ks. Walerian Kalinka), jak i ydowscy (Abra
h a m Duker, Heinrich Graetz) przytaczali wiele d o k u m e n t w oraz wiadectw

LATO 2000
41
o tym, i frankici jako zorganizowana g r u p a dziaali jeszcze w drugiej p o l o
wie XIX wieku. G e r s z o m Szolem pisa! nawet, e do s p o t k a frankistw z sa-
bataistami dochodzio w roku 1 9 2 1 . Sabataistyczna g m i n a w Salonikach prze
trwaa b o w i e m w ukryciu a 2 5 0 lat, na z e w n t r z praktykujc wskazania isla
m u , za w ukryciu praktyki kabalistyczne.
Nic wic dziwnego, e cz k a t o l i k w o d n o s i a si podejrzliwie do y
dowskich konwertytw, upatrujc w n i c h potencjalnych frankistw. Na przy
kad do czasw II Soboru W a t y k a s k i e g o do Towarzystwa J e z u s o w e g o n i e
w o l n o byo przyjmowa katolikw p o c h o d z e n i a ydowskiego n a w e t w pi
t y m pokoleniu p o chrzcie.
Co ciekawe, wielu czoowych przedstawicieli haskali czyli ydowskiego
Owiecenia byo w m o d o c i frankistami lub p o c h o d z i o z frankistowskich ro
dzin. Z d a n i e m G e r s z o m a Szolema, frankici byli forpoczt gwatownej seku
laryzacji ycia ydowskiego, do ktrej d o s z o w XIX stuleciu: nihilizm r u c h u
sabataistycznego i frankistowskiego ze sw nauk, e a m a n i e Tory jest jej
spenieniem (...) u t o r o w a drog XIX-wiecznej haskali i r u c h o w i reformacyj-
n e m u , gdy wyczerpa si jego p i e r w o t n y i m p u l s religijny". N a w e t ojciec y
dowskiego Owiecenia, Mojesz M e n d e l s s o h n , czowiek wydawa by si m o
go skrajnie racjonalistyczny, dowodzi - jak pisa w 1767 roku Lessing - e
rojenia p e w n e g o polskiego yda, k t r y przed kilku laty p o d a si za mesjasza,
s rwnie u z a s a d n i o n e " . Tym u z a s a d n i o n y m " e l e m e n t e m , k t r y przejli od
frankistw wieccy reformatorzy ydowscy, byo o d r z u c e n i e dotychczasowej
tradycji religijnej j u d a i z m u oraz niecierpliwy mesjanizm, upatrujcy zbawie
nia nie w Bogu A b r a h a m a , Izaaka i Jakuba, lecz w kolejnych u t o p i a c h .

ZENON CHOCIMSKI

FRONDA 19/20
42
Waniejsza literatura frankistowska w jzyku polskim:

Ksiga Stw Paskich w Briinnie mwionych, rkopis w Bibliotece Jagielloskiej, sygn. 6 9 6 8 I, 6 9 6 9 ;

Dodatek Sw Paskich w Briinnie mwionych, rkopis w Bibliotece Publicznej im. H. opaciskiego

w Lublinie;

Dodatek Stw Paskich w Offenbach mwionych, rkopis w Bibliotece Publicznej im. H. opaciskiego

w Lublinie;

Widzenia Paskie, rkopis w Bibliotece Publicznej im. H. opaciskiego w Lublinie;

Rozmaite Adnotacje, Przypadki, Czynnoci i Anegdoty Paskie, rkopis w Bibliotece Publicznej

im. H. opaciskiego w Lublinie.

Waniejsza literatura przedmiotu w jzyku polskim;

M. Baaban, Sabataizm w Polsce, w: Ksiga Jubileuszowa ku czci prof. Dra Mojesza Schorra,

Pisma Instytutu Judaistycznego w Warszawie", 1934;

N. Calmanson, Uwagi nad ninieyszym stanem ydw Polskichy ich wydoskonaleniem. Warszawa 1 7 9 7 ;

J. Doktr, Jakub Frank i jego nauka, Instytut Filozofii i Socjologii PAN, Warszawa 1 9 9 1 ;

H. Graetz, Historja ydw, t. 8, Warszawa 1929;

A. Kraushar, Frank i frankici polscy 1726-1816, Krakw 1 8 9 5 ;

G. Pikulski, Zo ydowska czyli wykad talmudu i sekt ydowskich, L w w 1 7 6 0 ;

H. Skimborowicz, ywot, skon i nauka Jakuba Jzefa Franka, Warszawa 1866;

Z. L. Sulima, Historya Franka i frankistw, Warszawa 1 8 9 2 .

LATO2000
43
Redakcja P i s m a P o w i c o n e g o F R O N D A " ogasza

III edycj Konkursu Poetyckiego


im. x . Jzefa Baki

Niepublikowane dotychczas utwory w 5 egzemplarzach (objto d o w o l n a )


prosimy nadsya do 30 listopada 2 0 0 0 roku
n a a d r e s r e d a k c j i : F r o n d a , skr. p o c z t . 6 5 , 0 1 - 8 4 2 W a r s z a w a .
Ogoszenie wynikw wraz z w r c z e n i e m nagrd (2000 $)
o d b d z i e si w s t y c z n i u 2 0 0 1 roku.

Piace poetyckie ocenia bdzie j u t r w skadzie:


Pawe H e r t z ( p r z e w o d n i c z c y ) , Krzysztof Dybciak,
K r z y s z t o f Koeiiler, W o j c i e c h W e n c e l .

Redakcja nie odsya prac k o n k u r s o w y c h .


Jak d o n i o s a Gazeta Wyborcza" (8-9.04.2000.) w artykule Przeciwko rasizmo
wi. Drukowane zo, p r e m i e r Jerzy Buzek zwrci si do w i c e m i n i s t r a sprawie
dliwoci o ciganie publikacji rasistowskich, a n t y s e m i c k i c h i ksenofobicz
nych. Obieca t e w p y n n a m i n i s t r a skarbu, b y p o w s t r z y m a ich
kolporta. Na s p o t k a n i u z szefem rzdu prof. Jerzy Jedlicki ze Stowarzysze
nia przeciwko A n t y s e m i t y z m o w i i Ksenofobii O t w a r t a Rzeczpospolita" za
apelowa o uwaniejsze zatwierdzanie p o d r c z n i k w szkolnych oraz ciganie
z u r z d u publikacji nawoujcych do nienawici na tle n a r o d o w o c i o w y m l u b
wyznaniowym.
N a a m a c h Res Publiki N o w e j " (nr 7-8/1999) Boena U m i s k a z d e m a
skowaa jako u t w r antysemicki l e k t u r szkoln - Przedwionie Stefana e
r o m s k i e g o i dodaa: antysemickich treci jest w literaturze wicej ni si
wydaje tym, ktrzy na nie nie zwracaj uwagi".
No wanie, co w t a k i m razie zrobi z i n n l e k t u r szkoln, m i a n o w i c i e
Nie-bosk komedi Z y g m u n t a Krasiskiego? O ile w Przedwioniu pojawia si
zaledwie jeden akapit, k t r y m w i - i to bynajmniej nie w dezawuujcym t o
nie - o bolszewickich rewolucjonistach p o c h o d z e n i a ydowskiego, to w dra-

LATO-2000
45
macie n a r o d o w e g o wieszcza... - eby nie by g o o s o w n y m , zacytujmy p o
cztek ksigi III. D o b r z e by byo, aby u s t o s u n k o w a y si do niego o d p o w i e d
nie wadze, z u r z d e m p r e m i e r a oraz m i n i s t r a m i sprawiedliwoci i edukacji
narodowej na czele. Czy taka ksika m o e by p o w i e l a n a w dziesitkach ty
sicy egzemplarzy? Czy n a s z e dzieci m u s z czyta j w szkoach jako obo
wizkow lektur? Jak interpretuj im nauczyciele poniszy fragment?

Szaas - lamp kilka - ksiga rozwarta na stole -


Przechrzty.
PRZECHRZTA
Bracia m o i podli, bracia m o i mciwi, bracia kochani, ssajmy karty T a l m u d u
jako pier mleczn, pier ywotn, z ktrej sia i m i d pynie dla n a s , dla n i c h
gorycz i trucizna.
CHR PRZECHRZTW
J e h o w a Pan nasz, a nikt inny. - On n a s p o r o z r z u c a wszdzie. On n a m i , gdy
by splotami niezmiernej gadziny, oplt wiat czcicielw Krzya, p a n w na
szych, d u m n y c h , gupich, n i e p i m i e n n y c h . - Po trzykro p l u m y na zgub
im - po trzykro p r z e k l s t w o im.
PRZECHRZTA
Cieszmy si, bracia m o i . - Krzy, wrg nasz, podcity, zbutwiay, stoi dzi
nad kau krwi, a jak raz si powali, nie p o w s t a n i e wicej. - D o t d p a n y go
broni.
CHR
Dopenia si praca wiekw, praca nasza markotna, bolesna, zawzita. - mier
p a n o m - po trzykro p l u m y na zgub im - po trzykro przeklstwo im!
PRZECHRZTA
Na wolnoci bez adu, na rzezi bez koca, na zatargach i zociach, na ich
gupstwie i d u m i e o s a d z i m p o t g Izraela - tylko tych p a n w kilku - tych kil
ku jeszcze zepchn w d - t r u p y ich przysypywa r o z w a l i n a m i Krzya.
CHR
Krzy z n a m i wite nasze - w o d a c h r z t u poczya n a s z l u d m i - uwierzy
li pogardzajcy mioci pogardzonych.
Wolno ludzi p r a w o n a s z e - d o b r o l u d u cel n a s z - uwierzyli synowie
chrzecijan w synw Kaifasza. - Przed w i e k a m i w r o g a umczyli ojcowie na
si - my go na n o w o dzi u m c z y m i nie z m a r t w y c h w s t a n i e wicej.
46 FRONDA 19/20
PRZECHRZTA
Chwil kilka jeszcze, jadu mii kropel kilka jeszcze - a wiat nasz, o bracia
moi!
CHR
J e h o w a Pan Izraela, a nikt inny. - Po trzykro p l u m y na zgub l u d o m - po
trzykro p r z e k l s t w o i m !
Sycha stukanie.
PRZECHRZTA
Do roboty waszej - a ty, wita ksigo, precz std, by w z r o k p r z e k l t e g o nie
zbrudzil kart twoich.
Talmud chowa. (...)
CHR PRZECHRZTW
Powrozy i sztylety, kije i paasze, rk naszych dzieo, wyjdziecie na zatrat im
- oni p a n w zabij po boniach - rozwiesz po ogrodach i borach - a my ich
p o t e m zabijem, powiesim. - Pogardzeni w s t a n w gniewie swoim, w chwa
Jehowy si ustroj; sowo Jego zbawienie, mio Jego dla n a s zniszczeniem dla
wszystkich. - Plumy po trzykro na zgub im, po trzykro przeklstwo im!

LATO 2 0 0 0 47
Sekwencje szstkowe, powtarzajce si w wielu miej
scach Zoharu, sprawiy, e Sabataj Cwi wybra rok 1666
na ogoszenie si mesjaszem, co uwiarygodnio go
w oczach kabalistw.

meta
fizy
kana
rodu
wtr
adycjika
balistcznej
LEW ABRAMOWSKI

N a r d ydowski (...) jest wic o s t a t e c z n i e ywy (...) jedynie i wycznie


w tym, co z a p e w n i a t r w a n i e n a r o d u p o n a d czasem, nieprzemijalno jego
ycia: w czerpaniu wasnej wiecznoci z c i e m n y c h r d e k r w i . "
Tylko w ydowskiej krwi yje nadzieja na m i a r krwi, o ktrej m i o
chtnie z a p o m i n a , a wiara sdzi, e m o e si bez niej obej."
Zakorzenienie w n a s s a m y c h i tylko w n a s samych, we w a s n y m ciele
i krwi, porcza n a m n a s z w i e c z n o . "

48 FRONDA 19/20
Te trzy cytaty z najgoniejszej ksiki Franza R o s e n z w e i g a (1886-1929)
zatytuowanej Gwiazda zbawienia - w ktrej radzi on y d o m zamknicie czy
stego rda krwi p r z e d obc d o m i e s z k " - k o r e s p o n d u j znakomicie z teza
mi i n n e g o wybitnego myliciela ydowskiego w XX wieku: M a r t i n a Bubera
(1878-1965). Heinrich S i m o n (ur. 1921) i M a r i e S i m o n (ur. 1922) w swej
cennej monografii pt. Filozofia ydowska tak charakteryzuj pogldy t e g o
ostatniego: Dominujc zasad by w e d u g niego dialog, r o z m o w a m i d z y
ja i ty; waciwym ty, n a p r z e c i w k t r e g o stoi czowiek, j e s t Bg (...) Czowie
kiem bdcym w sytuacji dialogu nie jest przedstawiciel g a t u n k u ani abstrak
cyjne i n d y w i d u u m , ani te mylcy i poznajcy p o d m i o t , lecz yd (...) Wy
szed on od istnienia yda jako o d r b n e j , nie dajcej si z a m i e n i formy
egzystencji. O d r b n o ydowskiego c h a r a k t e r u opiera si n i e tylko na reli
gijnym wyznaniu, lecz polega na osobowoci czowieka, k t r y cay i w p e n i
jest y d e m i n i k i m i n n y m . To egzystencjalistyczne zaoenie szo w p a r z e
z biologistycznymi wyobraeniami, gdy z d a n i e m Bubera na j e d n o s t k silniej
ni wraenia i wpywy z otoczenia oddziauje n a s t p s t w o pokole, a czo
wiek odczuwa w tej niemiertelnoci p o k o l e w s p l n o t krwi, k t r a okre-
la najgbsze warstwy naszego istnienia*."
Z a r y s o w a n e powyej pogldy Rosenzweiga i Bubera wskazuj na p e w n
zasad, ktra od zarania o b e c n a jest w tradycji judaistycznej. C h o d z i o u t o
samienie k o m p o n e n t u n a r o d o w e g o z religijnym - o t o s a m o krwi z d u
c h e m . J u d a i z m jest j e d y n religi na wiecie, gdzie a t r y b u t y kasty inicjacyj
nej, zapewniajce b e z p o r e d n i p r z y s t p do Boga, p r z e n i e s i o n e zostaj na cay
nard. W tym tkwi ma r d o wyjtkowoci Izraelitw w r d innych ludw.
To krew, a nie wiara czy p o s u s z e s t w o objawieniu o t w i e r a w r o t a n i e b i o s .

Genealogia Zoharu

Jak wiele religii take j u d a i z m posiada swoj s t r o n egzoteryczn (zewntrz


n) oraz ezoteryczn ( w e w n t r z n ) . Pierwsz z n i c h r e p r e z e n t u j e T a l m u d
czyli tradycja rabiniczna, d r u g Z o h a r czyli tradycja kabalistyczna. Od cza
sw redniowiecza mistyczno-spekulatywny r u c h Kabay by t r z e c i m - o b o k
rabinicznego i filozoficznego - filarem j u d a i z m u . Jego i s t o t byo zgbianie
i wykorzystywanie ukrytych sitre Tora - tajemnic Tory. Z d a n i e m najwybitniej
szego badacza dziejw religii ydowskiej, G e r s z o m a Szolema (1897-1985),

LATO-2000
49
w czasach formalnego skostnienia j u d a i z m u b a r d z o czsto czynnikiem dyna
mizujcym religi stawa si n u r t kabalistyczny. Byy n a w e t okresy, kiedy
wikszo Izraelitw na wiecie o p o w i a d a a si za kabalistyczn i n t e r p r e t a
cj religii, n p . w wieku XVII, uznajc Sabataja Cwi (1626-1676) za obiecane
go przez p r o r o k w mesjasza.
wit ksig kabay jest Sefer ha-Zohar czyli Ksiga wiatoci, k t r a po
raz pierwszy pojawia si na p r z e o m i e XIII i XIV stulecia w Hiszpanii. Za au
tora Z o h a r u uchodzi Mojesz z Leon (1250-1305), j e d n a k s a m i kabalici
utrzymuj, e ksiga jest o wiele starsza.
Stara tradycja judaistyczna utrzymuje, e
Mojesz na grze Synaj oprcz Tory otrzy
m a rwnie m w i o n y k o m e n t a r z do niej
(zwany Tor U s t n ) , ktry przez wieki by
przekazywany z u s t do ust. Tym k o m e n t a
r z e m mia by, w e d u g rabinw, Talmud,
a take, w e d u g kabalistw, Zohar. Spisania
tego ostatniego dokona mia yjcy
w II wieku po C h r y s t u s i e rabin Szymon
bar Jochaj. Cz kabalistw ( n p . sabataici
czy frankici) u w a a a nawet, e Z o h a r jest
starszy i bardziej wity od Talmudu, gdy
podarowa go Bg przez anioa A d a m o w i po wygnaniu z raju.
Nie wszyscy ydzi uznawali a u t o r y t e t Z o h a r u . Z n a m y z historii g o n e
spory midzy t a l m u d y s t a m i a kabalistami, k t r e nasilay si zwaszcza
w okresach pojawiania si faszywych mesjaszy, n p . w s p o m n i a n e g o j u Saba
taja Cwi czy Jakuba Franka (1720-1791), p o p i e r a n y c h m a s o w o przez adep
t w Z o h a r u . Ortodoksyjni rabini p r o t e s t o w a l i n p . przeciw zawartej w Kaba
le koncepcji reinkarnacji. Z kolei przedstawiciele haskali, czyli ydowskiego
owiecenia, na czele ze s w y m najwybitniejszym h i s t o r y k i e m H e i n r i c h e m
G r a e t z e m (1817-1891), uwaali kabalistw za niebezpiecznych o s z u s t w
i hochsztaplerw. Tym niemniej przez wieki Z o h a r s t a n o w i dla wielkiej cz
ci ydostwa r w n o p r a w n z T a l m u d e m w y k a d n i P i s m a witego.
Kabalici zawsze podkrelali, e Biblia zawiera d w a j e d n o c z e s n e przeka
zy: jawny, d o s o w n y oraz ukryty, mistyczny. Wierzyli, e w czasach mesja
skich przykazania Tory u t r a c sw w a n o i egzoteryczna interpretacja

FRONDA 19/20
50
stpi miejsca ezoterycznej. Poniewa studiowali g w n i e t drug, pragnli
oglda urzeczywistnienie swych n a u k tajemnych w yciu, a nie tylko ich
teoretyczne o p a n o w a n i e . Dlatego r o d o w i s k a kabalistw byy zawsze gw
nymi orodkami, z ktrych wychodzili rni faszywi mesjasze, n p . Aszer
Lemlein, Dawid Reubeni, Salomon Molocho, J a k u b Q u e r i d o czy Berechiasz.

Antropologia Zoharu

O w a wyjtkowo n a r o d u wybranego p o r d innych nacji, o ktrej w s p o m i


nalimy na pocztku - wyranie dochodzi do gosu w judaistycznej tradycji
ezoterycznej. W pierwszej czci Z o h a r u , zatytuowanej Bereszit I, znajdujemy
nastpujce zdanie, ktrego a d r e s a t e m s Izraelici:
Wanie wy nazywacie si ludmi, a nie i n n e
narody, suce gwiazdom i p l a n e t o m " .
W tradycji j u d a i z m u owymi sucymi
gwiazd i planet", czyli akumami, s nie
tylko czciciele Baala czy Beliala, lecz
rwnie przedstawiciele innych reli
gii, u z n a n i za bawochwalcw. N a w e t
dzi m o n a usysze rabinw, ktrzy
mwi, e nie mog modli si
w obecnoci krzya, poniewa ozna
czaoby to o d d a w a n i e czci bokowi.
Zohar stwierdza te, e wszelki duch
nazywa si czlowiekiem", lecz p o t e m precy
zuje: czowiekiem nazywa si tylko duch nale
cy do witej strony". We wspomnianej ksidze Be
reszit I czytamy, e w rejonach innej strony, tam, gdzie panuje anty-wito,
duch, ktry rozprzestrzenia si wrd akumw (gojw), wychodzc z anty-wi-
toci nie jest czowiekiem; dlatego nie zasuguj oni na to m i a n o . "
W tradycji kabalistycznej m a m y wic do czynienia z b a r d z o precyzyjn
antropologi mistyczn, dokonujc p o d z i a u na ludzi i nie-ludzi. Taka duali
styczna antropologia, dzielca wiat na dzieci w i a t a " i dzieci c i e m n o c i " ,
charakterystyczna bya dla wielu sekt inicjacyjnych, n p . gnostykw, ismaili-
t w czy manichejczykw. Zawsze j e d n a k wi czca wybranych" czy te

LATO2000
51
owieconych" m i a a c h a r a k t e r duchowy. W Izraelu po raz pierwszy w h i s t o
rii miaa to by wi krwi.

Demonologia Zoharu

U z n a n i e wszystkich innych n a r o d w oraz religii za przedstawicieli lewej


s t r o n y " sprawia, e s t o s u n e k Izraela do nich staje si p r o b l e m e m nie poli
tycznym, lecz teologicznym i mistycznym. Podczas kiedy p o z o s t a e ludy zo
staj przez Z o h a r z d e m o n i z o w a n e , Izrael u z n a n y
jest za jedynego nosiciela Boych energii zsyanych
przez J a h w e w nisze wiaty. Dziki t e m u d o c h o d z i
wrcz do u t o s a m i e n i a Szechiny czyli Boej O b e c n o
ci, dziesitej sefiry", z n a r o d e m w y b r a n y m .
Wrogowie Izraela z d a n i e m kabalistw p o c h o d z
z plemienia kainowego. W e d u g Z o h a r u Kain nie by
synem A d a m a i Ewy, lecz dzieckiem A d a m a i diabli-
cy Lilith, ktra wraz z d e m o n e m Samaelem stoi na
czele szataskiego p a n t e o n u . Wszystkie negatywne
postacie, jakie pojawiaj si w Torze, n p . C h a m za
czasw Noego, Izmael za czasw Izaaka czy Ezaw za
czasw Jakuba, u t o s a m i o n e zostaj z p l e m i o n a m i
nie-izraelskimi. Od Izmaela maj bra swj pocztek
m u z u m a n i e , za od Ezawa chrzecijanie - w obydwu
wypadkach chodzi o bezprawnych sukcesorw, uzurpujcych sobie Boe bo
gosawiestwo. Najwikszym wrogiem ydw po zburzeniu wityni jerozo
limskiej i rozproszeniu n a r o d u izraelskiego jest jednak Wielki Z a m t . Okrele
nie to odnosi si do skoncentrowanej siy za obejmujcej i n n e narody.
Szczeglne miejsce w Kabale zajmuje problematyka eschatologiczna. Za
nim nadejdzie Krlestwo Boe, oznaczajce dla n a r o d u wybranego wieczn
szczliwo, nastpi walka midzy silami jasnoci czyli praw s t r o n " a sia
mi ciemnoci czyli lew s t r o n " . Cierpienia Izraela w czasie czwartego roz
proszenia" traktowane s jako prba, podczas ktrej Bg wykorzystuje gojw
jako i n s t r u m e n t do wywoania przeciwko n i m witego gniewu Izraelitw.
W Tikun ha-Zohar czytamy: D o p k i ludzie Wielkiego Z a m t u nie zosta
n starci z oblicza ziemi, nie spadnie deszcz Tory, a dzieci Izraela, p o d o b n e
FRONDA 19/20
52
do traw i drzew, nie b d si rozra-
sta. W tym tkwi tajemnica zda
nia: nie byo jeszcze adnego
krzewu p o l n e g o na ziemi, ani
adna trawa p o l n a jeszcze nie
wzesza - bo Bg nie zsya desz
czu na ziemi (Rdz 2,5)." Tak
wic midzy starciem z powierzchni
ziemi ludzi Wielkiego Z a m t u " czyli
s
innych narodw a eschatologicznym c? ^ ^ ^ j ^ ^ ^ ^ ^ ^

deszczem Tory", czyli pocztkiem ery mesja


skiej, istnieje nie tylko zwizek chronologiczny, lecz rwnie przyczynowy.
P o w i n n o doj do p o w t r z e n i a si historii, tyle e na wyszym p o z i o m i e : tak
jak wytrzebienie n a r o d w kananejskich byo w a r u n k i e m zaoenia p a s t w a
izraelskiego w czasach biblijnych, tak wytrzebienie n a r o d w Wielkiego Za
m t u jest konieczne dla zapocztkowania mesjaskiej ery w dziejach Izraela.
Nie naley wic biernie oczekiwa na przyjcie p o r e d n i k a z gry, lecz aktyw
nie przyczynia si do nadejcia koca czasw.

Hermeneutyka Zoharu

Dalsze rozwaania p r o w a d z n a s do refleksji n a d literami, k t r a s t a n o w i jed


n z p o d s t a w Z o h a r u . Kabalici twierdzili b o w i e m , e kada litera zwizana
jest z k o n k r e t n y m e l e m e n t e m boskiego porzdku. W c e n t r u m j u d a i z m u
znajduje si J a h w e . Kabalici niezwyk wag przywizywali do imienia Te-
t r a g r a m m a t o n a : J H W H . Ich zdaniem, kada z czterech liter Boskiego imie
nia odpowiadaa c z t e r e m a s p e k t o m boskoci.
Pierwsza litera -jod - oznacza a b s o l u t n zasad, z ktrej wypywa Boska
energia, jest to rdo sakralnej emanacji, a zarazem mski pierwiastek Bo
ga, ktry czyni Go Ojcem.
Druga litera -he- oznacza z kolei eski p i e r w i a s t e k Bstwa, u t o s a m i a
na jest z Mdroci oraz ask Bo i nazywana przez kabalistw Matk, Z o
n lub grn Szechina.
Trzecia litera - wau - oznacza m i s t y c z n wi czc n i e b o z ziemi i na
zywana jest Synem.
i

LATO 2 0 0 0 53
Czwarta litera -he- p o d o b n i e jak druga litera oznacza Szechin czyli Bo
Obecno, ale tym razem doln Szechin, tzn. Bo Obecno w niszych rejo
nach stworzenia. O w o mae he" u t o s a m i a n e jest przez kabalistw z n a r o d e m
Izraela. W najbardziej radykalnych koncepcjach oznacza to, e n a r d wybrany
jest integraln czci samego Boga - i bez niego Bg utraciby sw peni.
witynia jerozolimska bya niegdy miejscem najwitszym ze witych
i centralnym p u n k t e m Izraela tylko dlatego, e mieszkaa w niej d o l n a Szechi-
na. Po zburzeniu wityni przez rzymskie legiony Szechina u d a a si wraz
z n a r o d e m ydowskim na wygnanie, gdzie znajduje si do tej p o r y (co praw
da okres wygnania ju m i n , ale witynia nadal nie zo
staa o d b u d o w a n a ) . Ta katastrofa z i e m s k a znalaza odbicie
w kataklizmie kosmicznym, m i a n o w i c i e w w e w n t r z n y m
pkniciu s t r u k t u r y imienia T e t r a g r a m m a t o n a . Tak pisze
o t y m Zohar: Kiedy tylko Wielki Z a m t , skadajcy si
z Nefilitw, Hiborytw, Amalekitw, Refaitw i Anakitw,
znalaz si midzy d w o m a he, wity, niech bdzie bogosa
w i o n e Imi Jego, nie m g duej s a m ich zjednoczy. Na
t y m polega gboki sens w e r s e t u : Strumie wyczerpa si
i wysech (Iz 19,5). S t r u m i e wyczerpa si na p o z i o m i e
pierwszego he i wysech na p o z i o m i e drugiego he. A wszystko dlatego, e
by nie pozwoli W i e l k i e m u Z a m t o w i ywi si wau, k t r e j e s t D r z e w e m y
cia. O t o dlaczego wau nie stoi wicej midzy d w o m a he, kiedy Wielki Z a m t
usadawia si midzy n i m i . (...) Jak d u g o Wielki Z a m t bdzie podszywa
si p o d Izrael, nie bdzie moliwoci ani zblienia si, ani zjednoczenia liter
imienia J H W H . Lecz kiedy Wielki Z a m t z o s t a n i e starty z oblicza ziemi, w
ten dzie J a h w e bdzie j e d e n i jego imi bdzie jedno (Za 14,9). (...) D o
pki Wielki Z a m t nie zostanie na wiecie zniszczony, nie bdzie zjednocze
nia."
Nieco dalej Z o h a r precyzuje, e przyczyn r o z p r o s z e n i a byy grupy two
rzce Wielki Z a m t " .

Eschatologia Zoharu

Kluczowym p r o b l e m e m wydaje si rola litery wau - p o r e d n i k a midzy nie


b e m a ziemi, u t o s a m i a n e g o z D r z e w e m ycia i zasad synowsk. N a r o d y

54 FRONDA 19/20
Wielkiego Z a m t u naruszyy cyrkulacj boskich energii
midzy gr a d o e m , rugujc liter wau i podstawiajc
na jej miejsce swoje kulty i religie. Prawdziwe wau zo
staje zakryte, a m a e he", p o z b a w i o n e cznoci z du
ym he" odrywa si od J H W H . Jak podaje Zohar, n a s t
puje w y p e n i e n i e s w P s a l m u 38 - O n i e m i a e m ,
z a m i l k e m " - kiedy wau zostaje oddzielone od he, nie ma
gosu a sowo m i l k n i e " . Nic dziwnego, e po p o w s t a n i u
chrzecijastwa, po zburzeniu wityni i po czwartym
rozproszeniu Izrael pozbawiony zosta d u c h a prorockiego,
a objawienie przestao si rozwija. Poniewa m a e he" s t a n o w i o integraln
cz boskiego imienia, jego odpadnicie - czyli r o z p r o s z e n i e Izraela - spowo
d o w a o te okaleczenie s a m e g o T e t r a g r a m m a t o n a .
r d e m nieszcz n a r o d u w y b r a n e g o jest wic uzurpacja gojw i fa
szywe przejcie przez nich zasady Syna czyli D r z e w a ycia. J e d y n y m r a t u n
kiem, aby nie tylko przywrci Izraelowi u t r a c o n czno z Ojcem, lecz tak
e by o d b u d o w a z a b u r z o n w e w n t r z s a m e g o i m i e n i a Boga j e d n o - jest
zlikwidowanie przeszkody midzy d u y m he" i m a y m he" czyli zniszczenie
faszywego wau.
Dojdzie do tego w czasach mesjaskich, kiedy to rozegra si e s c h a t o l o
giczny bj midzy p r a w s t r o n " (rakchaim) a lew s t r o n " (din), m i d z y
grnym w i a t e m " (merkaby) a d o l n y m w i a t e m " (kelipot), m i d z y Izraelita
mi a gojami. Wizja takiego konfliktu k o s m i c z n e g o charakterystyczna jest dla
wielu religii, j e d n a k e tylko w j u d a i z m i e siy d o b r a u t o s a m i o n e zostaj
z j e d n y m e t n o s e m p r z e c i w s t a w i o n y m jako metafizyczny przeciwnik wszyst
kim innym narodom.
Tradycja kabalistyczna utrzymuje, e czasy mesjaskie przypadaj na sz
ste tysiclecie od s t w o r z e n i a wiata, a d o k a d n i e rozpoczy si w s z s t y m
dziesicioleciu szstego tysiclecia. Poniewa k a l e n d a r z y d w zaczyna si
w roku 3 7 6 0 przed C h r y s t u s e m , oznacza to, e era m e s j a s k a zacza si j u
okoo roku 1300 n.e. - d o k a d n i e w t y m czasie, kiedy po raz pierwszy
w Hiszpanii pojawi si Zohar. Przyjcie Mesjasza p o w i n n o wic nastpi
najpniej do koca szstego tysiclecia, czyli do roku 2 2 4 0 .
Istnieje j e d n a k r w n i e i n n a szkoa kabalistyczna, k t r a - zgodnie z bi
blijnym p o w i e d z e n i e m , e j e d e n dzie dla Boga jest jak tysic lat dla ludzi -

LATO2000 55
kae owe szste tysiclecie (od 1240 do 2 2 4 0 roku) u t o s a m i z dob. J e d n a
godzina takiej tysicletniej d o b y " wynosiaby 41,666 lat. Jeli podzielimy
tak d o b " na 4 czci po 6 godzin kada, w w c z a s o t r z y m a m y okresy 250-
letnie. Poniewa u y d w pocztek d n i a liczy si nie od pnocy, lecz od za
c h odu soca, oznacza to, e pocztek nowej ery m o n a sytuowa ju o go
dzinie 6 po p o u d n i u , a wic po trzech o k r e s a c h 250-letnich. W e d u g tej
szkoy pojawienie si Mesjasza przypada wic na rok 1990 - czyli o k o o 6 6 0
lat po rozpoczciu ery mesjaskiej.
Nic wic dziwnego, e wielu kabalistw z u w a g obserwuje wszelkie zda
rzenia w Izraelu lat 90-tych, by i n t e r p r e t o w a je w wietle powyszych obli
cze. Po z d e m a s k o w a n i u w XVII wieku jako faszywego mesjasza Sabataja
Cwi chasydzi z r o d u Lubawiczw ogosili, e prawdziwy Mesjasz pojawi si,
kiedy u m r z e o s t a t n i rabin z ich r o d u - s t a o si to 26 l u t e g o 1994 roku.
Jeszcze wiksze p o r u s z e n i e wywoay w m a r c u roku 1997 n a r o d z i n y
w Izraelu czerwonej k r o w y " . W tradycji judaistycznej jest o n a s y m b o l e m
oczyszczenia z grzechw. W a r t o doda, e jest to j u dziewita z kolei krowa,
podczas gdy dziesit, zgodnie z przekazami, p o w i n i e n zoy w ofierze s a m
Mesjasz.
W e d u g niektrych kabalistw r y t u a l n a ofiara owej czerwonej krowy
umoliwi y d o m wejcie na t e r e n wityni jerozolimskiej. O b e c n i e jest o n a
dla nich n i e d o s t p n a nie tylko dlatego, e na jej miejscu w z n o s i si islamski
meczet, lecz rwnie dlatego, e p r a w o w i e r n i ydzi maj zakaz w c h o d z e n i a
na gr Moria, aby p r z y p a d k i e m nie p o d e p t a i nie sprofanowa miejsca naj
witszego ze witych. Wejcie t a m s t a n i e si m o l i w e d o p i e r o , gdy objawi
si Mesjasz.

Numerologia Zoharu

Jak wynika z powyszych oblicze numerologicznych, dotyczcych nadejcia


ery mesjaskiej, p o d s t a w o w rol porzdkujc odgrywa w nich cyfra 6. Nic
dziwnego - tak w a r t o n u m e r y c z n p o s i a d a b o w i e m litera wau - o w a za
g ub i on a litera T a t r a g r a m m a t o n a , ktrej p o w r t bdzie t r i u m f e m Izraela n a d
Wielkim Z a m t e m . W e m y nastpujcy fragment Z o h a r u zapowiadajcy na
dejcie Mesjasza: Kiedy nadejdzie szste tysiclecie, k t r e jawi si s e k r e t e m
wau, wwczas wau p o d n i e s i e he. W czasie sze razy dziesi wau p o d n i e s i e

56 FRONDA 19/20
si do jod, po czym opuci si do he. Wau s t a n i e si d o s k o n a e w dziesitce
sze razy - co daje szedziesit, by p o d n i e si z p r o c h u i k a d e g o sze
dziesitego roku o w e g o szstego tysiclecia he n a b i e r a si i przeskakuje wy
sze stopnie, by zbiera n o w e siy. W s z e s e t n y m roku s z s t e g o tysiclecia
o t w o r z si drzwi m d r o c i z wysoka i r d a m d r o c i z d o u i wiat przy
gotuje si, by wstpi w s i d m e tysiclecie, p o d o b n i e jak czowiek s z s t e g o
dnia tygodnia p r z e d z a c h o d e m s o c a przygotowuje si do wejcia w szabat.
Jest to z g o d n e z w e r s e m : W roku s z e s e t n y m ycia N o e g o . . . t r y s n y z h u
k i e m wszystkie r d a Wielkiej Otchanin (Rdz 7,11)."
O w e sekwencje szstkowe, powtarzajce si t a k e w innych miejscach
Z o h a r u , sprawiy, e wybr p r z e z Sabataja Cwi roku 1666 na o g o s z e n i e si
m e s j a s z e m uwiarygodni go w oczach kabalistw.

LEW AESRAMOWSKI

TUM. ROBERT CIESZKOWSKI

Inspiracj do napisania niniejszego tekstu


by wykad Leonida Ochotina pt. Mesjanizm Kabaty.

LATO-2000
57
Biblia oczekiwaa tylko jednego Mesjasza. ydowski mi
stycyzm natomiast oczekiwa dwch Mesjaszw. We
dug Kabay dwaj Mesjasze bd rni si charakte
rem. Pierwszy, agodna figura zwana synem Jzefa",
przygotuje materialne warunki zbawienia. Drugi bdzie
duchowym synem Dawida", ktry zbawi wiat po
przez spektakularne cuda. Dwaj Mesjasze wedug Ka
bay maj by pojedynczymi osobami. Rabin Kook
starszy zmieni ten koncept, oczekujc i goszc, e
pierwszy Mesjasz bdzie zbiorowym stworzeniem.
Liderzy Cush Emunim trwaj w przekonaniu, e ich ra
bini - a moe nawet wszyscy zwolennicy - s zbioro
wym wcieleniem przynajmniej jednego, a moe nawet
dwch bosko przepowiedzianych Mesjaszw.

Syjonistyczny
mesjanizm
IZRAEL SZAHAK, NORTON MEZVINSKY

Ideologi Narodowej Partii Religijnej i Ruchu G u s h E m u n i m (Blok Wiernych)


stworzy w latach 20-tych i rozwin pniej rabin A b r a h a m Icchak Kook, kt
ry by naczelnym rabinem Palestyny i najbardziej p r o m i n e n t n y m zwolennikiem
syjonizmu. Rabin Kook, zwany starszym, uwaany by przez swych zwolenni
kw za natchnionego przez Boga. Po jego mierci w 1935 roku w koach N P R
nadano mu status witego. Rabin Cwi J e h u d a Kook modszy, jego syn i nastp
ca na stanowisku szefa NPR, ktry zmar w 1981 roku w wieku 91 lat, take zy
ska status witego. Nie pisa on ksiek i nie przej po ojcu talmudycznej
wiedzy, lecz posiada siln, charyzmatyczn osobowo i wywiera wielki wpyw
na swoich uczniw. Rozwin polityczne i spoeczne wywody nauczania swego

LATO-2000
59
ojca. Rabini, ktrzy ukoczyli jego szkol Yeshiva Merkaz Harav w Jerozolimie
lub Orodek Rabiniczny i pozostali wiernymi ordownikami jego nauczania, za
oyli ydowsk sekt z jasno okrelonym p l a n e m politycznym. Na pocztku
1974 roku, niemal natychmiast po szoku, jakim bya wojna padziernikowa
z 1973 roku i na krtko przed podpisaniem zawieszenia broni z Syri, stronni
cy rabina Kooka z bogosawiestwem i p o d d u c h o w y m p r z e w o d n i c t w e m swe
go przywdcy zaoyli G u s h E m u n i m (Blok Wiernych). Celem G u s h E m u n i m
byo powstanie i rozwj ju istniejcych osad ydowskich na Terytoriach Oku
powanych. Z p o m o c Szymona Peresa, ktry latem 1974 roku zosta m i n i s t r e m
obrony Izraela, odpowiedzialnym za Terytoria Okupowane, G u s h E m u n i m uda
o si w znaczco krtkim czasie kilku lat zmieni izraelsk polityk osadnictwa.
Osiedla ydowskie rozszerzajce si na Z a c h o d n i m Brzegu i obejmujce du
cz Strefy Gazy stanowiy wiadectwo i d o k u m e n t o w a y wpyw, jaki G u s h
E m u n i m wywiera na spoeczestwo i polityk rzdu Izraela. (...) Po wybraniu
w 1977 roku M e n a c h e m a Begina na premiera, powstao wite przymierze"
religijnego G u s h E m u n i m i kolejnych wieckich rzdw Izraela, ktre obowi
zuje do dzisiaj.
Po odniesieniu sukcesw w polityce osiedlania rabini G u s h E m u n i m prze
prowadzili szereg zrcznych politycznych intryg i u d a o im si z d o m i n o w a
NPR. Od poowy lat 80-tych G u s h E m u n i m objo polityczne p r z y w d z t w o
nad NPR. Po mierci rabina Kooka m o d s z e g o d u c h o w e przywdztwo G u s h
E m u n i m skupio si w p tajnej rabinicznej radzie, wybieranej w e d u g tajem
niczych kryteriw spord najwybitniejszych uczniw rabina Kooka. Rabini ci
kontynuowali podejmowanie politycznych decyzji w oparciu o wiar w p e w n e
innowacyjne elementy ideologii, ktra nie bya sprecyzowana ani w y z n a w a n a
otwarcie, lecz miaa swoje korzenie w ich oryginalnej interpretacji ydowskie
go mistycyzmu, zwanego popularnie Kaba. Prace rabina Kooka starszego su
jako wite teksty i p r a w d o p o d o b n i e s n a w e t bardziej niejasne ni i n n e
teksty kabalistyczne. W a r u n k i e m ich zrozumienia jest dogbna znajomo li
teratury talmudycznej i kabalistycznej, wcznie z ich najnowszymi interpreta
cjami. Implikacje dzie Kooka s teologicznie zbyt nowatorskie, by dopuci do
ich popularnej prezentacji skdind wyksztaconemu spoeczestwu ydow
skiemu. Prawdopodobnie to z tej przyczyny pojawio si dotd tak niewiele
analiz ideologii G u s h E m u n i m . J e d n z takich znaczcych intelektualnych ana
liz jest esej profesora Uriela Tala, opublikowany pierwotnie po hebrajsku w ga-

60 FRONDA 19/20
zecie Haarec" 26 wrzenia 1984 roku, a po angielsku w The Jerusalem Qu-
arterly" (nr 35, wiosna 1985) p o d t y t u e m Podstawy politycznego mesjanistyczne-
go trendu w Izraelu. Przedstawione dalej rozwaania idei i polityki G u s h E m u
n i m opieraj si zasadniczo na opracowaniu Tala.
P u n k t e m wyjcia tych rozwaa m o e sta si s t a t u s nie-ydw w Kabale
w porwnaniu z literatur talmudyczn. Wikszo a u t o r w piszcych o Kaba
le po angielsku, niemiecku i francusku albo unikaa tego t e m a t u , albo ukrywa
a sens w potoku mylcych uoglnie. Autorzy ci, spord ktrych najbardziej
znaczcym by Gerszom Szolem, stosowali zabiegi polegajce na uyciu sw
takich jak ludzie", istoty ludzkie" i kosmos", aby niepoprawnie sugerowa,
e Kabaa wskazuje drog do zbawienia dla wszystkich ludzi. Prawda jest taka,
e w tekstach kabalistycznych, w przeciwiestwie do literatury talmudycznej,
podkrelane jest zbawienie wycznie ydw. Wiele napisanych po hebrajsku
ksiek traktujcych na t e m a t Kabay, oprcz tych a u t o r s t w a Szolema, przed
stawia uczciw wersj zbawienia oraz innych draliwych t e m a t w ydowskich.
Temat ten jest dobrze przedstawiony w opracowaniach ostatniej, najbardziej
wpywowej szkoy kabalistycznej - szkoy luriaskiej, zaoonej p o d koniec
XVI wieku i nazwanej tak od imienia zaoyciela, rabbiego Icchaka Lurii. Idee
tego ostatniego w duym stopniu wpyny na teologi rabina Kooka starsze
go i nadal le u p o d s t a w ideologii G u s h E m u n i m i chasydyzmu. Izajasz Tish-
bi, autorytet w dziedzinie Kabay, ktry pisa po hebrajsku, wyjani w swojej
pracy naukowej The Theory of Evil and the Satanic Sphere in Lurianic Cabbala (Teo
ria Za i sfery Szatana w Kabale luriaskiej; 1942, reprint 1982): Jest jasne, e
te plany i projekt [zbawienia] s przeznaczone tylko dla y d w " . Tishbi cyto
wa rabina C h a i m a Vitala, gwnego interpretatora rabina Lurii, ktry napisa
w swojej ksice Gates of Holiness (Bramy witoci): Promieniujca Potga,
bogosawione jej imi, chciaa, by byli ludzie na tej niskiej ziemi, ktrzy ucie
lenialiby cztery boskie emanacje. Ci ludzie to ydzi wybrani do doczenia do
czterech boskich wiatw tutaj poniej." Tishbi cytowa dalej p i s m a Vitala, ak
centujcego doktryn Lurii goszc, e nie-ydzi maj dusz szatask: Du
sze nie-ydw pochodz wycznie z kobiecej czci sfery szataskiej. Z tego
p o w o d u dusze nie-ydw zwane s zymi, nie dobrymi, i zostay s t w o r z o n e
bez wiedzy (boskiej)." W swojej owiecajcej ksice napisanej po hebrajsku,
Rabbinate, Hassidism, Enlightement: The History of Jewish Culture Between the End of
the Sixteenth and the Beginning of the Nineteenth Century (Rabinat, Chasydyzm,

LATO-2000
61
Owiecenie: historia kultury ydowskiej midzy kocem XVI i pocztkiem
XIX wieku; 1956), Ben Zion Katz wyjani! przekonujco, e powysze doktry
ny stay si czci ruchu chasydzkiego. Waciwe opisy doktryn Lurii i ich du
ego wpywu na religijnych y d w m o n a znale w wielu innych opracowa
niach napisanych po hebrajsku. W ksikach i artykuach napisanych w innych
jzykach, a wobec tego czytanych przez najbardziej zainteresowanych y d w
spoza Izraela i nie-ydw, takie opisy i analizy najczciej si nie pojawiaj.
Rola szatana, ktrego ucielenieniem w e d u g Kabay jest kady nie-yd, zosta
je zminimalizowana albo p o m i n i t a przez a u t o r w nie piszcych po hebrajsku.
Ci autorzy nie przekazali zatem czytelnikom waciwej relacji o oglnej polity
ce N P R czy ekstremalnej polityce G u s h E m u n i m .
Wspczenie wyrazem wskazanych powyej p o s t a w s wpywowe n a u k i
i p i s m a jednego z ostatnich rabinw z Lubowicza, M e n a c h e m a Mendela
Schneersona, ktry przewodniczy ruchowi Chabad i wywar olbrzymi wpyw
na religijnych ydw i w Izraelu, i w Stanach Zjednoczonych. Schneerson i je
go zwolennicy z Lubowicza s ydami H a r e d i m (ortodoksyjnymi), jednake
wczyli si w ycie polityczne Izraela i podzielali wiele idei G u s h E m u n i m
i NPR. Idee rabina Schneersona, ktre przedstawione s poniej, zostay za
czerpnite z ksiki-wezwania do jego zwolennikw w Izraelu, zatytuowanej
Gatherings of Conversations (Zbiory M w ) , opublikowanej w Ziemi witej
w 1965 roku. W cigu nastpnych trzech dekad swego ycia, a do mierci, ra
bin Schneerson by konsekwentny, nie zmieniajc adnej ze swoich opinii.
To, czego naucza Schneerson, albo od razu byo, albo stawao si natych
miast oficjalnymi przekonaniami chasydw i lubowiczerw.
Jeeli chodzi o nie-ydw, pogldy rabina z Lubowicza byy jasne, cho m o
e nieco nieuporzdkowane: W t e n sposb Halacha w a r u n k o w a n a Talmudem
pokazuje, e nie-yd powinien zosta ukarany kar mierci, jeeli zabija e m
brion, nawet jeeli embrion nie jest ydowski, na t o m ia s t yd nie powinien, na
wet jeeli embrion jest ydowski, jak my [mdrcy Talmudu] dowiadujemy si
z Ksigi Wyjcia, od sw Jeeli za o n a poniesie jak szkod...". Cytat t e n
pochodzi z fragmentu (Wj 21,22-23), opisujcego co p o w i n n o zosta zrobione
Gdyby mczyni bijc si uderzyli kobiet brzemienn", uszkadzajc w t e n
sposb embrion. Wers 23, ktrego pocztek przytacza rabin z Lubowicza, w ca
oci mwi: Jeeli za o n a poniesie jak szkod, wwczas on odda ycie za y
cie" (niektre angielskie tumaczenia uywaj sformuowania ycie za ycie"

62 FRONDA 19/20
zamiast dusz za d u s z " ) . Wida tu rnic w karaniu ydw i nie-Zydw za
t sam zbrodni, co jest charakterystyczne dla Talmudu i Halachy.
Rabin z Lubowicza kontynuuje: rnica midzy ydem i nie-ydem pocho
dzi od popularnego wyraenia pokamy rnic". Nie chodzi tu o tak rnic,

LATO 2000
63
w ktrej jedna osoba jest po p r o s t u na wyszym poziomie od drugiej. Jest to ra
czej przypadek pokamy rnic" pomidzy zupenie rnymi gatunkami. O t o
co naley powiedzie o ciele: ciao yda ma zupenie inne waciwoci ni ciaa
przedstawicieli wszystkich innych nacji na wiecie. Stary Rabin (pseudonim jed
nego ze witych rabinw z Lubowicza) wyjania, e u s t p w rozdziale 49 Ksi
gi Hatanya, podstawowej ksigi Chabadu - I Ty nas [ydw] wybrae" - ozna
cza, e ciao ydowskie zostao wybrane przez Boga, poniewa wybr jest
dokonywany pomidzy zewntrznie podobnymi rzeczami. Ciao ydowskie wy
glda jak gdyby w istocie byo p o d o b n e do cia nie-ydw", ale to znaczy, e cia
a tylko wydaj si p o d o b n e w substancji materialnej, zewntrznym wygldzie
i powierzchownych waciwociach. Rnica wewntrznych cech jest natomiast
tak ogromna, e ciaa powinny by traktowane jak zupenie o d m i e n n e gatunki.
To jest powd, dla ktrego Talmud stwierdza, e istnieje rnica w prawie y
dowskim midzy ciaami nie-ydw a ciaami ydw. Ich ciaa s nadarem
n o " . . . Jeszcze wiksza rnica dotyczy duszy. Istniej dwa przeciwstawne rodza
je duszy. Dusza nie-ydowska pochodzi z trzech sfer szataskich, natomiast
dusza ydowska wyrasta ze witoci.
Jak zostao wyjanione, e m b r i o n jest zwany istot ludzk, poniewa posia
da dusz i ciao. Z a t e m rnica midzy e m b r i o n e m ydowskim i nie-ydow-
skim m o e by zrozumiana. Istnieje take rnica w ciele. Ciao e m b r i o n u y
dowskiego jest na wyszym poziomie ni ciao nie-ydowskie. Wyraa si to
we frazie dostrzemy rnic" o ciele nie-ydowskim, k t r e jest zupenie in
nego rodzaju. Ta s a m a rnica odnosi si do duszy: d u s z a e m b r i o n u ydow
skiego jest inna od duszy e m b r i o n u nie-ydowskiego. Dlatego zadajemy pyta
nie: dlaczego nie-yd powinien zosta ukarany, n a w e t jeeli zabija e m b r i o n
nie-ydowski, a yd nie powinien by ukarany, n a w e t jeeli zabija e m b r i o n y
dowski? Odpowied m o n a pozna rozwaajc generaln rnic midzy y
dami i nie-ydami: yd nie zosta stworzony jako rodek dla jakiego i n n e g o
celu, on sam jest celem, poniewa substancja wszystkich (boskich) emanacji
zostaa stworzona, by suy y d o m . Na pocztku Bg stworzy n i e b o i zie-
mi (Rdz 1,1), co oznacza, e [niebo i ziemia] zostay s t w o r z o n e na potrzeby
ydw, ktrzy zwani s pocztkiem. To oznacza, e wszystko, cay rozwj,
wszystkie odkrycia, stworzenie, wczajc w to niebo i ziemi - s niczym
w p o r w n a n i u z ydami. I s t o t n spraw s ydzi, poniewa oni nie istniej dla
adnego innego celu, oni sami w sobie s (boskim) celem."

FRONDA 19/20
64
Po kilku dodatkowych kabalistycznych wyjanieniach rabin z Lubowicza
wysnuwa konkluzj: Z tego, co ju zostao powiedziane, m o n a zrozumie,
dlaczego nie-yd powinien zosta ukarany, jeeli zabija embrion, a yd nie p o
winien zosta skazany na mier.
Rnica midzy e m b r i o n e m i n a r o d z o n y m jest taka, e e m b r i o n nie jest
rzeczywistoci s a m w sobie, a raczej jest p o d r z d n y w o b e c niej; albo jest
podrzdny w stosunku do matki, albo do rzeczywistoci stworzonej po urodze
niu, gdy (boski) cel jego stworzenia zosta wypeniony. W jego o b e c n y m
ksztacie cel jeszcze nie istnieje. Caa nie-ydowska rzeczywisto jest prni.
Jest napisane: Stan obcokrajowcy, by pa wasz trzod (Iz 61,5). Cae
stworzenie [nie-ydw] zaistniao dla ydw. Dlatego nie-yd p o w i n i e n by
ukarany mierci, jeeli zabije embrion, a yd, ktrego istnienie jest waniej
sze, nie powinien by karany z p o w o d u czego p o d r z d n e g o . Nie p o w i n n i m y
zabija kogo wanego z p o w o d u czego p o d r z d n e g o . To prawda, e istnieje
zakaz niszczenia embrionw, poniewa jest to co, co zostanie n a r o d z o n e
w przyszoci i w ukrytej formie ju istnieje. Kara mierci p o w i n n a by stoso
w a n a tylko wtedy, gdy sprawa dotyczy, jak wczeniej napisano, spraw widocz
nych; embrion jest tylko p o d r z d n wartoci."
Komentarze i p o d s u m o w a n i a dotyczce powyszych opinii pojawiy si -
ale w niewystarczajcym stopniu - w prasie izraelskiej wydawanej po hebrajsku.
W 1965 roku, gdy powysze sdy zostay opublikowane, rabin Lubowiczer by
powizany w Izraelu z Parti Pracy: jego ruch dosta ju wtedy wiele wanych
przywilejw od wczesnego rzdu, a take od poprzednich rzdw Izraela.
Ruch Lubowiczerw otrzyma na przykad a u t o n o m i dla wasnego systemu
owiaty w obrbie pastwowego systemu edukacji religijnej. W poowie lat sie
demdziesitych rabin Lubowiczer zdecydowa, e Partia Pracy jest zbyt umiar
kowana i wobec tego przenosi polityczne poparcie swego ruchu raz na Likud,
raz na partie religijne. Ulubionym politykiem Lubowiczera by znany izraelski
dziaacz Ariel Szaron. Odwdziczajc si, Szaron publicznie chwali Lubowicze
ra i po jego mierci wygosi poruszajc m o w w Knesecie. Od wojny w czerw
cu 1967 a do mierci rabin Lubowiczer popiera akcje zbrojne p r o w a d z o n e
przez Izrael i by przeciwny wycofywaniu si z okupowanych terenw. W roku
1974 energicznie przeciwstawia si opuszczaniu przez wojska izraelskie rejo
nu sueskiego, opanowanego w padzierniku 1973; obiecywa Izraelitom Boskie
aski, jeeli bd dalej okupowa ten ld. Po mierci Lubowiczera tysice jego

LATO-2000
65
zwolennikw w Izraelu, ktrzy wyznawali
cytowane powyej pogldy, odegrao wa
n rol w zwycistwie wyborczym Nata-
niahu, demonstrujc na skrzyowaniach
w przededniu wyborw i krzyczc: Nata-
niahu jest dobry dla y d w ! " (...)
Wrd religijnych o s a d n i k w na Teryto
riach Okupowanych chasydzi z C h a b a d u
stanowi j e d n z najbardziej ekstremi
stycznych grup. Baruch Goldstein, m a s o
wy m o r d e r c a Palestyczykw, by j e d n y m
z nich. Rabin Icchak Ginsburgh, ktry na
pisa rozdzia ksiki sawicy Goldsteina
i jego dokonania, to inny czonek tej gru
py. Jest on byym przywdc Yoseph Tomb Yeshiva, szkoy wyznaniowej zloka
lizowanej na przedmieciach Nablus. Rabin Ginsburgh, ktry przyby do Izra
ela ze S t a n w Zjednoczonych i ma d o b r e k o n t a k t y ze z w o l e n n i k a m i
Lubowiczera w USA, czsto wyraa swoje pogldy po angielsku w ameryka-
sko-ydowskich publikacjach. Ponisze tezy znalazem w artykule w Jewish
Week" (Nowy Jork) z 26 kwietnia 1996 roku, zawierajcym wywiad z r a b i n e m
Ginsburghiem.
Uwaany za jeden z wiodcych a u t o r y t e t w w problematyce ydowskiego
mistycyzmu wrd sekty Lubowiczerw, u r o d z o n y w St. Louis, Gingsburgh,
absolwent wydziau matematyki, otwarcie m w i o ydowskiej (opartej na ge
netyce) duchowej wyszoci nad nie-ydami. Ta wyszo, zapewnia rabin, na
penia ycie ydw wiksz wartoci w oczach Tory. Gdyby zobaczy d w c h
toncych ludzi, yda i nie-yda, Tora mwi, by najpierw ratowa ycie yda",
powiedzia rabin Ginsburgh dla Jewish Week". Jeeli kada najprostsza
czstka w ciele yda pociga za sob bosko, jest czci Boga, z a t e m kady
zwj D N A jest czci Boga. Wobec tego D N A yda jest szczeglne." N a s t p
nie Rabin Ginsburgh pyta retorycznie: Jeeli yd potrzebuje wtroby, czy
m o n a wzi wtrob od przechodzcego niewinnego nie-yda, aby uratowa
yda? Tora najprawdopodobniej pozwoliaby na t o . ycie ydowskie ma nie
skoczon warto", wyjania rabin. ycie ydowskie jest nieskoczenie
witsze i bardziej wyjtkowe ni ycie nie-ydowskie."

FRONDA 19/20
66
Zamieniajc sowa ydowski" na niemiecki" lub aryjski", a nie-ydow-
ski" na ydowski", m o n a zmieni pogldy G i n s b u r g h a w doktryn, ktra do
prowadzia do Owicimia. W d u y m stopniu sukces niemieckich nazistw za
lea od ideologii i jej implikacji we wczesnych fazach rozwoju. Lekcewaenie
nawet potencjalnych skutkw mesjanizmu Lubowiczerw oraz innych ideolo
gii m o e okaza si zgubne.
Rnica w postawie wobec nie-ydw w ksidze Halachy i w Kabale jest
dobrze zauwaalna na podstawie s t o s u n k u do nie-ydw, ktrzy przeszli na
judaizm. Ksiga Halachy, cho w pewien sposb ich dyskryminuje, traktuje
jednak konwertytw jak ydw. Kabaa nie jest w stanie przyj takiego podej
cia z p o w o d u nacisku kadzionego na kosmiczn rnic midzy y d a m i i nie-
-ydami. Kabaa wyjania, e nawrceni maj ydowskie dusze, ktre znalazy
si w nie-ydowskich ciaach za kar. Potem zostay odzyskane przez nawrce
nie, poniewa kara si zakoczya albo interweniowa wity m. To wyjanie
nie jest czci kabalistycznej wiary w wdrwk dusz, ktrej nie ma w trady
cji halachicznej. Wedug Kabay szataska d u s z a nie m o e przeksztaci si
w dusz wit przez zmian wyznania. (...)
Wspomniany wczeniej przeze m n i e Tal opisa i przeanalizowa zasady
G u s h E m u n i m , cytujc obficie p i s m a rabina J e h u d y Amitala, wyjtkowego
przywdcy tego ruchu, ktry zosta wybrany m i n i s t r e m bez teki w rzdzie izra
elskim w listopadzie 1995 roku, gdy p r e m i e r e m by Peres i ktry peni to sta
nowisko do czerwca 1996 roku. Peres okrela swego m i n i s t r a jako umiarko
wanego. Przedstawiajc jego pogldy Tal opiera si gwnie na artykule
Amitala On the significance of the Yom Kippur War (Znaczenie wojny J o m Kippur;
1973). Aby przedstawi nacisk kadziony przez Amitala na n u r t d u c h o w y i po-
lityczno-mesjaski swej myli, Tal cytowa jego tezy: Wojna wybucha przeciw
nastrojom o d b u d o w y krlestwa Izraela, ktre w metafizycznym (nie tylko
symbolicznym) sensie s d o w o d e m zatrucia d u c h a wiata zachodniego. Goje
walcz o przetrwanie jako goje, jako rytualnie nieczyci. Niegodziwo toczy
bj o przetrwanie. Wie, e w wiecie Boga nie bdzie miejsca dla szatana, dla
ducha nieczystoci czy dla pozostaoci zachodniej kultury, ktrej zwolennika
mi s wieccy ydzi."
Tal interpretowa dalej myl Amitala i podstawowe pogldy G u s h E m u n i m :
wspczesny wiecki wiat, wedug tego podejcia, walczy o przetrwanie i wo
bec tego nasza wojna jest skierowana przeciwko nieczystoci zachodniej kultury

LATO-2000
67
i przeciwko racjonalnoci jako ta
kiej". Nastpnie m w i si, e obca
kultura m u s i by wytpiona, ponie
wa wszystko co obce zblia nas do
obcego i obcy powoduje obco, tak
jak si dzieje z tymi, ktrzy cigle
wyznaj zachodni kultur i prbuj
poczy judaizm z racjonalistyczn,
empiryczn i demokratyczn kultu
r". Wedug podejcia Amitala woj
na J o m Kippur m u s i by pojmowana
w wymiarze mesjaskim: jako walka
przeciw cywilizacji nie-ydowskiej
w caoci.
Tal k o n t y n u o w a swoje rozwa
ania, zadajc Amitalowi p o w a n e
pytanie: Jaki jest sens wszystkich
nieszcz? Dlaczego wojny s toczone, skoro (...) u t w o r z o n e zostao krle
stwo Izraela?" Amital odpowiedzia: Wojna rozpoczyna proces oczyszczenia,
rafinacji, obmycia ludu Izraela." Tal cign dyskusj: Dowiadujemy si, e
jest tylko j e d n o wyjanienie wojen: oczyszczaj i rafinuj dusz. Gdy nieczy
sto jest usunita, dusza Izraela - poprzez wojn - zostanie oczyszczona. Po
konalimy ju ld, teraz m u s i m y pokona nieczysto."
Zwolennicy obu rabinw Kookw stosowali powysze koncepty do wszyst
kich innych wojen prowadzonych przez Izrael. Na przykad rabin Szmarjahu
Arieli wyjania, e wojna z 1967 roku bya metafizyczn m e t a m o r f o z " i e
zdobycze Izraelczykw przeniosy ziemie z wadzy szatana do sfery boskiej. To
najprawdopodobniej byo potwierdzeniem, e nadesza Era Mesjasza". Tal cy
towa take nauki rabina Hadaja: [podboje z roku 1967] oswobodziy ziemie
z wadzy drugiej strony [eufemistyczne okrelenie szatana], z wadzy mistycz
nej siy, ktra uosabia zo, nikczemno i korupcj. My [ydzi] wkraczamy
w er, w ktrej najwysza wadza zapanowaa n a d cielesnoci."
Tal podkrela, e jakiekolwiek wycofanie si Izraela z podbitych ziem b
dzie miao - zdaniem mesjanistw - skutki metafizyczne i m o e zakoczy si
odnowieniem wadzy szatana nad tymi terytoriami. Inni przywdcy G u s h

 FRONDA 19/20
E m u n i m w publicznych wystpieniach i pismach wyraali te s a m e pogldy.
Nie ma wtpliwoci, e G u s h E m u n i m powanie wpyn z a r w n o na reli
gijnych przywdcw, jak i ludzi wieckich w Izraelu. Na przykad podczas izra
elskiej inwazji na Liban rabinat wojskowy, wyranie p o d w p y w e m idei obu ra
binw Kookw, wzywa onierzy do pjcia w lady Jozuego i p o w r o t u do idei
zdobywania ziem dla Izraela p o d witym wezwaniem. Wezwanie to zawiera
o haso eksterminacji nie-ydowskich mieszkacw. Wojskowy rabinat Izraela
opublikowa m a p Libanu, gdzie nazwy miast libaskich zostay z m i e n i o n e na
nazwy pochodzce z Ksigi Jozuego: Bejrut zosta na przykad p r z e m i a n o w a n y
na Be'rut. Mapa okrelaa Liban jako terytorium nalece do dawnych pnoc
nych plemion Izraela: Aszera i Naftalego. Jak pisa Tal, Wojskowa obecno
w Libanie potwierdzia zasadno biblijnej obietnicy znajdujcej si w Ksidze
Powtrzonego Prawa: Kade miejsce, po ktrym bdzie chodzi stopa waszej
nogi, bdzie wasze. Granice wasze siga b d od pustyni a do Libanu, od rze
ki Eufrat a do Morza Z a c h o d n i e g o ) (Pwt 11,24). Zwolennicy rabina Kooka
postrzegali Liban jako uwalniany z m o c y szatana i ogldali jego mieszkacw,
gincych w trakcie tego uwalniania."
Rabini cytowani przez Tala i niej podpisanego nie s nieznanymi czy rady
kalnymi rabinami, lecz wanymi postaciami w Izraelu. Jak w s p o m n i a n o wcze
niej, Szymon Peres, gdy by p r e m i e r e m , uwaa jednego z nich, rabina Amita
la, za umiarkowanego i przyzna mu stanowisko m i n i s t r a bez teki w swoim
rzdzie. Tal rozumia prawdziwe znaczenie tego, co nazywa mesjaskim
t r e n d e m politycznym". Jego znajomo niemieckiego nazizmu, a szczeglnie
ideologii nazistowskiej i jej rde, z pewnoci p o m o g a mu w rozwaaniach
o G u s h E m u n i m (por. ksik Tala po hebrajsku, Political Theology and the Third
Reich [Teologia polityczna i Trzecia Rzesza], University Press, Tel-Aviv 1989).
Podobiestwa midzy ydowskimi trendami mesjanistycznymi i niemieckim
nazizmem s uderzajce. Goje s dla mesjanistw tym, czym ydzi dla nazistw.
Nienawi wobec zachodniej, racjonalistycznej i demokratycznej kultury jest
obecna w obu ruchach. Ekstremalny szowinizm mesjanistw jest skierowany
przeciw wszystkim nie-ydom. Na przykad wojna J o m Kippur z roku 1973 by
a, wedug Amitala, skierowana nie przeciwko Egipcjanom, Syryjczykom lub
wszystkim Arabom, ale przeciw wszystkim nie-ydom. Ta wojna bya skierowa
na zatem przeciw ogromnej wikszoci obywateli Stanw Zjednoczonych, cho
cia USA pomagay Izraelowi w tej wojnie. Nienawi do nie-ydw nie jest

LATO-2000
69
czym n o w y m , lecz - jak j u z o s t a o o m w i o n e - wywodzi si z cigej tra
dycji kabalistycznej. Ci ydowscy uczeni, ktrzy p r b o w a l i ukry t e n fakt
przed nie-ydami, a n a w e t p r z e d w i e l o m a y d a m i , nie tylko nie przysuyli
si nauce, ale przyczynili si do rosncego p o d o b i e s t w a m i d z y tymi r u c h a
mi a n i e m i e c k i m n a z i z m e m .
Ideologia rabinw Kookw jest z a r w n o eschatologiczna, jak i mesjani-
styczna. Jest p o d o b n a w tym aspekcie do wczesnych doktryn ydowskich i p o
krewnych im t r e n d w w chrzecijastwie oraz islamie. Ta ideologia zakada ry
che przyjcie Mesjasza i zapewnia, e ydzi z p o m o c Boga zapanuj n a d
nie-ydami i bd rzdzi nimi na zawsze. (...) Wszystkie biece t r e n d y p o
lityczne albo p o m o g przyspieszy, albo o p n i nadejcie Mesjasza. Opnie
nie nie bdzie j e d n a k due, poniewa n a w e t najgorsze grzechy y d w nie m o
g zmieni biegu odkupienia. Grzechy j e d n a k m o g zwikszy cierpienia
ydw przed odkupieniem. Dwie wojny wiatowe, Holocaust i i n n e tragiczne
wydarzenia wspczesnej historii s przykadami kary. Rabin Kook starszy nie
ukrywa swojej radoci z p o w o d u utraty ycia tak wielu ludzi w I wojnie wia
towej: wyjania, e u t r a t a ycia bya konieczna, aby przeama wadz szata
n a " . Zwolennicy pogldw starszego rabina Kooka czsto precyzowali szczeg
owo te wyjanienia. Rabin Dov Lior, jeden z najbardziej znanych czonkw
rady rabinw G u s h E m u n i m i rabin z Kityat Arba przekonywali na przykad,
e poraka Izraela podczas inwazji na Liban w 1982 roku wynika z braku wia
ry okazanej p o d p i s a n i e m ugody pokojowej z Egiptem i z w r o t e m spadku po
naszych przodkach obcym". Lior wyjania take w artykule na a m a c h Hada-
shot S u p p l e m e n t " z 20 grudnia 1991 roku, e schwytanie d w c h d y p l o m a t w
izraelskich przez Syryjczykw stacjonujcych w Libanie w maju 1984 roku by
o sprawiedliw kar za sponiewieranie w wizieniu naszych chopcw z y
dowskiego podziemia". N a s t p n i e Lior dodaje: nie w i e m jakie jeszcze cierpie
nia mog spa na y d w " za t zbrodni.
Wyjanienia, ktre niewtajemniczonym m o g wyda si odlege i dziwacz
ne, s czasami najatwiejsze do zaakceptowania przez zwolennikw G u s h
E m u n i m . Dzieje si tak szczeglnie wtedy, gdy wierz oni, e zbawienie nast
pi wkrtce. Wierz, e szatan, zgodnie z o p i s e m Kabay, jest racjonalny i d o
brze zorientowany w logice, dalej wierz, e sia szatana i jego ziemskiej m a
nifestacji, czyli nie-ydw m o e zosta czasami z a m a n a poprzez dziaania
nieracjonalne. G u s h E m u n i m zakada z a t e m swoje n o w e grupy d o k a d n i e

FRONDA 19/20
70
w dniach czstych wizyt sekretarza s t a n u USA J a m e s a Bakera w Izraelu nie tyl
ko po to, aby zamanifestowa sil, ale jako cz mistycznego p l a n u majcego
zama sil szatana i jego amerykaskie wcielenia. W przeszoci r n e ydow
skie ruchy religijne przyjmoway p o d o b n logik. Pewne ruchy chrzecijaskie
i islamskie czasami te zachowyway si w p o d o b n y sposb.
Ideolodzy G u s h E m u n i m , szczeglnie rabin Kook starszy, nie tylko czerpa
li z tradycji, ale take tworzyli n o w e koncepcje. Biblia oczekiwaa tylko jedne
go Mesjasza. ydowski mistycyzm n a t o m i a s t oczekiwa d w c h Mesjaszw.
Wedug Kabay dwaj Mesjasze b d rni si c h a r a k t e r e m . Pierwszy, agodna
figura zwana synem Jzefa", przygotuje materialne w a r u n k i zbawienia. Dru
gi Mesjasz bdzie d u c h o w y m synem Dawida", ktry zbawi wiat poprzez
spektakularne cuda. Dwaj Mesjasze - w e d u g Kabay - maj by pojedynczymi
osobami. Rabin Kook starszy zmieni t e n koncept, oczekujc i goszc, e
pierwszy Mesjasz bdzie zbiorowym stworzeniem. Kook u z n a grup swoich
zwolennikw za zbiorowego syna Jzefa". Liderzy G u s h E m u n i m , podajc
za naukami Rabina Kooka starszego, trwaj w przekonaniu, e ich rabini -
a m o e n a w e t wszyscy zwolennicy - s zbiorowym wcieleniem przynajmniej
jednego, a m o e n a w e t dwch bosko przepowiedzianych Mesjaszw. Czonko
wie G u s h E m u n i m wierz, e ta idea nie p o w i n n a by ujawniana niewtajemni
czonym a nadejdzie waciwa pora. Co wicej, wierz, e ich sekta nie m o e
bdzi z p o w o d u tego nieomylnego witego przewodnictwa.
Drugie odkrycie rabina Kooka starszego dotyczyo zwizku pierwszego
Mesjasza z niewierzcymi ydami, religijnymi i wieckimi. Rabin Kook wywo
dzi swj pomys z biblijnego proroctwa, e Mesjasz, przynoszcy zbawienie",
bdzie jecha na osioku, na oltku, rebiciu olicy" (Za 9,9). Kabaa trak
towaa ten wers jako d o w d na to, e jest d w c h Mesjaszw: j e d e n jadcy na
ole, a drugi na rebiciu. Powstao pytanie: jak zbiorowy Mesjasz mgby je
cha na j e d n y m ole? Kook odpowiedzia na to pytanie, identyfikujc osa z y
dami, ktrym brakuje mdroci i waciwej wiary. Twierdzi on, e zbiorowy
Mesjasz miaby jecha na tych ydach, co oznaczao, e Mesjasz wykorzysty
waby ich dla korzyci materialnych i odkupiby ich w t a k i m stopniu, w jakim
byoby to moliwe. Idea odkupienia poprzez k o n t a k t z silnie u d u c h o w i o n
osobowoci bya gwnym t e m a t e m wielu o d m i a n ydowskiego mistycyzmu.
Stosowano j nie tylko w odniesieniu do ludzi, ale take w s t o s u n k u do zwie
rzt i rzeczy nieoywionych. W Izraelu pogld t e n jest cigle czci religijne-

LATO-2000 71
go wyksztacenia. Popularne religijne ksiki dla dzieci zawieraj wiele przy
kadw, ktre przedstawiaj t ide. J e d n z najczciej powtarzanych jest p o
wie o szlachetnej kaczce, k t r a po zapaniu i zabiciu staje si pysznym da
n i e m dla witego rabina. Kaczka ta u z n a w a n a jest za o d k u p i o n poprzez
zjedzenie przez witego czowieka. Innowacj G u s h E m u n i m byo zastosowa
nie tej idei nie tylko do niewierzcych ydw, ktrzy zostaj odkupieni przez
kroczenie za zbiorowym Mesjaszem, ale take do wszystkich moliwych
p r z e d m i o t w materialnych, od kanistrw do pienidzy. Wszystko m o e zosta
odkupione, jeeli zostanie d o t k n i t e lub bdzie wasnoci ydw, szczeglnie
ydw mesjaskich. Czonkowie G u s h E m u n i m stosuj t d o k t r y n d o kon
fliktu w Ziemi witej. Przekonuj, e to, co wydaje si by konfiskat ziem
arabskich d o k o n a n przez ydw, w rzeczywistoci nie jest a k t e m kradziey,
ale uwicenia. Z ich perspektywy ziemia jest o d k u p i o n a przez przejcie ze sfe
ry szatana do sfery boskiej.
Zwolennicy rabina Kooka wierz, e przez wyczny d o s t p do cakowitej
i jedynej prawdy G u s h E m u n i m jest waniejsza ni p o z o s t a a cz l u d u y
dowskiego. Rabini G u s h E m u n i m korzystaj z nastpujcej analogii do m e
sjaskiego osa: z p o w o d u niskiego miejsca w hierarchii stworze osio pozo
stanie niewiadomy szlachetnego celu swojego bosko i n s p i r o w a n e g o jedca.
Jest tak p o m i m o , e osio si i wielkoci przerasta swojego jedca. Boski je
dziec w tej analogii wiedzie osa do jego w a s n e g o zbawienia. Z p o w o d u jego
celu jedziec m o e kopa osa w czasie jazdy, aby nie zboczy on ze witej
cieki. W ten s a m sposb, zapewniaj rabini G u s h E m u n i m , ta mesjaska
sekta m u s i panowa i prowadzi p o d o b n y c h do osa ydw, ktrzy zostali sko
r u m p o w a n i przez zachodni kultur z jej racjonalizmem i demokracj i ktrzy
odmawiaj porzucenia swych bestialskich nawykw i przyjcia prawdziwej
wiary. Aby pogbi t e n proces, m o n a uywa n a w e t siy.
Ostatnia innowacja rabina Kooka starszego decydujco wpyna na p o p u
larno i polityczny wpyw jego G u s h E m u n i m . Oddziaywaa zwaszcza na p o
stpowanie wybranych wobec spraw ziemskich i na kontakty z innymi ydami
i nie-ydami. Rabin Kook naucza, e wybrani nie p o w i n n i wynosi si p o n a d
reszt wiata, jak to praktykowali czsto ydzi w przeszoci. Odkrywajc, e
inni ludzie s grzeszni, a n a w e t posiadaj n a t u r szatask, wybrani mieli pr
bowa pokona dystans midzy sob i innymi poprzez aktywne zaangaowa
nie w sprawy spoeczne. Tylko w t e n sposb mieli oni szans na uwicenie in-

FRONDA 19/20
72
nych. Wybrani powinni dostarcza przykadu, wy
wiera wpyw polityczny oraz wzmacnia i pog
bia kontakty z innymi ludmi. Od lat 20-tych dok
tryna ta w duym stopniu wpywaa na zachowanie
ludzi zwizanych z N a r o d o w Parti Religijn. Od
miennie od ortodoksyjnych ydw, zwolennicy ra
bina Kooka zaczli ubiera si jak wieccy ydzi
i wyrniali si zewntrznie jedynie n o s z e n i e m j a r m u e k . Do tej pory ubierali
si w stylu przyjtym przez wieckich y d w w latach 50-tych. W swoich
szkoach do p r o g r a m u wprowadzili czciowo nauczanie wieckie. Pozwalali
swoim ludziom zapisywa si na wieckie uniwersytety w Izraelu. W d o d a t k u
sami zaoyli uniwersytet o orientacji religijnej o nazwie Bar-Uan. M i m o e wy
kadowcami na Bar-Ilan byli wycznie religijni ydzi, G u s h E m u n i m planowa
o rozszerzy ofert uniwersytetu tak, aby obejmowaa zwyczajowe dyscypliny
uniwersyteckie. ydzi ortodoksyjni oburzali si i patrzyli z obrzydzeniem na te
plany, ktre uznawali za wyraz sekularyzacji. Rabin Kook nalega, by kady yd
mia religijny obowizek walki i uczy si walczy. Czonkowie N P R wiernie
przestrzegli tego wezwania. Wielu czonkw G u s h E m u n i m byo i jest oficera
mi elitarnych oddziaw armii izraelskiej, a ich liczba w tych oddziaach cigle
wzrasta. Studenci religijnej szkoy G u s h E m u n i m zdobyli u z n a n i e dziki swo
im doskonaym umiejtnociach walki, bojowej motywacji, duej ofiarnoci
w czasie wojny libaskiej i determinacji zwyciania Palestyczykw w czasie
Intifady.
G u s h E m u n i m zdoby szerok przychylno w rodowisku izraelskich y
d w z p o w o d u s t o s u n k u do suby wojskowej. Kontrastuje to o s t r o ze spoecz
nym sprzeciwem skierowanym przeciwko ortodoksyjnym y d o m z p o w o d u te
go, e unikaj oni suby wojskowej. D o k t r y n a witoci, przypisywana przez
rabinw Kookw k a d e m u syjonistycznemu przedsiwziciu, jeszcze bardziej
przyczynia si do szerokiej sympatii i poparcia dla G u s h E m u n i m . Tal przeciw
stawia religijne, syjonistyczne pogldy rabina Kooka m o d s z e g o i G u s h E m u
n i m pogldom wieckiej lewicy. Okrela on syjonistyczne pogldy wieckiej
lewicy jako poetyckie, liryczne przesanie, dla ktrego zasadniczymi przesan
kami s p o w r t do ziemi przodkw, ycie zgodne z natur, osignicia rolnicze
i twrczo wiecka". Obaj rabini Kookowie, uznajc, e idea laickiej lewicy nie
idzie w parze z zasad mesjaskiego odkupienia, zamiast tego kadli nacisk na

LATO-2000
73
militarne zwycistwa na Ziemi witej i na to, e ydowska k r e w zostaa
przelana na tej ziemi".
Rabin Kook modszy razem z innymi liderami G u s h E m n u n i m poszed
zdaniem Tala dalej, okrelajc pastwo Izrael jako krlestwo Izraela i krle
stwo Izraela jako Krlestwo Niebieskie na ziemi". Zwolennicy rabina Kooka
starszego okrelaj Izrael jako ziemskie wsparcie t r o n u Pana". Izrael Harel, je
den z najwaniejszych liderw G u s h E m u n i m , uy tego sformuowania
w swoim politycznym wywodzie w czasopimie H a a r e t z " z 12 wrzenia 1996
roku. Cytujc jeden z wczeniejszych esejw rabina Kooka starszego, Harel na
pisa, e p a s t w o Izrael jest p o d s t a w t r o n u Pana na tym wiecie" i wobec te
go jest i p o w i n n o by i n n e od p a s t w powaanych przez Locke'a, Rousseau
i innych". Dla takich ludzi jak Harel, cakowita wito obejmuje i usprawie
dliwia wszystko, co czyni Izrael w r a m a c h witego przewodnictwa. Tal pisa,
e z tej wywyszonej pozycji kade dziaanie, kade zdarzenie, wczajc w to
przejawy sekularyzacji, bdzie p e w n e g o dnia uwicone i o d k u p i o n e " . Nie jest
niewyobraalne, e tego typu wito mogaby prowadzi do wybuchu b o m b
nuklearnych, by ustanowi podstaw t r o n u Pana na tym wiecie".
W wielu przejawach czonkowie G u s h E m u n i m i wikszo zwolennikw
N P R przypominaj pionierw wczesnego syjonizmu. To polepszyo ich p u
bliczny wizerunek. Promowali go przez p r e z e n t o w a n i e siebie niewtajemniczo
nym jako spadkobiercw pionierw z lat 20-tych i 30-tych, ktrzy maj trwae
miejsce w pamici zbiorowej i s czczeni w izraelskim szkolnictwie. Jak wcze
niej zaznaczono, z wyjtkiem jarmuek, czonkowie G u s h E m u n i m wiado
mie kopiuj styl ubierania si wczesnych pionierw. N i e m a l wycznie aszke-
nazyjskie pochodzenie z a r w n o pionierw, jak i osadnikw G u s h E m u n i m
pomaga tym o s t a t n i m w kopiowaniu ubioru. Wszyscy rabini G u s h E m u n i m s
Aszkenazyjczykami. Przyjte standardy wyksztacenia religijnego w Izraelu s
w duym stopniu przyczyn braku y d w orientalnych w r d r a b i n w G u s h
E m u n i m . Chocia trzeba przyzna, e wielu y d w sefardyjskich popierao
i nadal popiera G u s h E m u n i m . Take elektorat Likudu do chwili obecnej kon
sekwentnie popiera G u s h E m u n i m . Dla o d m i a n y wikszo czonkw Partii
Pracy wspieraa G u s h E m u n i m do koca lat 70-tych, ale przestaa po tym, jak
G u s h E m u n i m wystpi przeciwko pokojowi z Egiptem i zada, by Liban zo
sta przyczony do Izraela jako cz dziedzictwa naszych przodkw." Z w o
lennicy G u s h E m u n i m sprzeciwiali si p o r o z u m i e n i u Szarona z libaskimi fa-

FRONDA 19/20
74
langistami, ktrzy byli chrze
cijanami, a wic - poganami.
Stanowisko Gush Emunim
z 1982 roku w tej sprawie
brzmiao, e ydzi w swoich
podbojach i walkach powinni
korzysta jedynie z pomocy
Boga, jakiekolwiek porozu
mienia z nie-ydami mogy
wywoa gniew Boy i dopro
wadzi do wstrzymania p o
mocy z Jego strony. Takie po
gldy nawet dla ekstremistw
z Partii Pracy byy nie do zaak
ceptowania.
Polityka Gush Emunim
i N P R m u s i by analizowana
w kontekcie ich ideologii. Ksiki wydane po angielsku niestety nie omawia
j jej dokadnie. Ksika Lusticka For The Land and the Lord (Za ziemi i Pana),
ktra omawia polityczn postaw G u s h E m u n i m , jest tego d o b r y m przyka
dem.
Aktywici G u s h E m u n i m mieszkaj zasadniczo na Z a c h o d n i m Brzegu
i sprawuj t a m cakowit kontrol nad s t a n e m wiadomoci swojej jednorodnej
spoecznoci. Spoeczno ta jest chroniona przed zatruciem" przez znienawi
dzone ideologie rywali, szczeglnie t wyrastajc z kultury Zachodu, ktra do
pewnego stopnia wpyna na laickich ydw. Istnieje prawdopodobiestwo, e
spoeczno Gush E m u n i m i jej zwolennicy z N P R m o g powikszy sw wa
dz polityczn i wpyw kulturowy na spoeczestwo Izraela.
Podstawowym zaoeniem ideologii rabinw Kookw jest wyjtkowo y
dw. Czonkowie G u s h E m u n i m podzielaj t e n pogld ze wszystkimi ortodok
syjnymi ydami, ale interpretuj go nieco o d m i e n n i e . Lustick analizowa t e n
dogmat, zwracajc uwag na odrzucenie przez G u s h E m u n i m klasycznego dla
wieckiego syjonizmu wtku. Problem ten ma d w a aspekty. Pierwszy z nich za
kada, e ycie ydowskie zostao rozdarte, z a r w n o na poziomie indywidu
alnym jak i grupowym, poprzez n i e n o r m a l n o ycia w diasporze". Drugi

LATO-2000
75
aspekt wyjania, e dziki procesowi normalizacji", emigracji do Palestyny
i stworzeniu izraelskiego p a s t w a ydzi m o g sta si n o r m a l n y m n a r o d e m .
Lustick stwierdzi, e dla G u s h E m u n i m klasyczna idea jest pierwotnym zu
dzeniem laickich syjonistw". Dziaacze G u s h E m u n i m argumentowali, e la
iccy syjonici mierz n o r m a l n o " , stosujc nie-ydowskie miary, k t r e s
z natury szataskie. Laiccy syjonici skoncentrowali si na p e w n y c h narodach,
ktre uznali za n o r m a l n e " i zapewniali, e nie-ydzi w tych n o r m a l n y c h " na
cjach s na poziomie bardziej z a a w a n s o w a n y m ni ydzi yjcy w diasporze.
Wobec tego, jak przekonuj laiccy syjonici, ydzi p o w i n n i stara si dorw
na tym nie-ydom, stajc si n o r m a l n y m i " ludmi w n o r m a l n y m " pa
stwie. K o n t r a r g u m e n t wysunity przez G u s h E m u n i m brzmia, e ydzi nie s
i nie m o g by n o r m a l n y m i ludmi. Ich wieczna wyjtkowo jest wynikiem
przymierza zawartego midzy n i m i i Bogiem na grze Synaj". Lustick przed
stawia stanowisko G u s h E m u n i m , cytujc j e d n e g o z liderw grupy, rabina Avi-
nera: Cho Bg wymaga od innych n o r m a l n y c h n a r o d w przestrzegania abs
trakcyjnych kodw sprawiedliwoci i prawoci, to takie kodeksy nie
obowizuj y d w " . Rabini ortodoksyjni czsto powoywali si w swoich pi
smach na t ide, ale odnosili j do majcego nadej czasu Mesjasza. Halacha
potwierdza te zastrzeenia, starannie rozrniajc dwie sytuacje w dyskusji
o n o r m a c h sprawiedliwoci i prawoci. Pozwala o n a y d o m na obrabowanie
nie-ydw w tych miejscach, gdzie ydzi s silniejsi ni nie-ydzi. Zabrania
natomiast y d o m obrabowania nie-ydw w tych miejscach, gdzie nie-ydzi
s silniejsi. G u s h E m u n i m odrzuca te tradycyjne zastrzeenia twierdzc, e y
dzi - przynajmniej ci yjcy w Izraelu lub na Terytoriach O k u p o w a n y c h - j u
yj w pocztkach wieku Mesjasza.
Lustick nie wyjani wystarczajco dobrze charakterystyki wieku mesja
skiego i rnic midzy ydami i nie-ydami. Opracowanie Harkabiego byo
lepsze. Przedstawiajc nauki Halachy i stanowisko G u s h E m u n i m w o b e c m o r
dercw, Harkabi wyjania, e m o r d e r s t w o p o p e n i o n e na ydzie przez nie-y
da to najgorsza z moliwych zbrodni. Potem cytuje lidera G u s h E m u n i m , rabi
na Izraela Ariela. Opierajc si na Prawie Majmonidesa i na Ksidze Halachy,
rabbi ten stwierdza: yd, ktry zabi nie-yda, nie podlega osdowi ludzkie
mu i nie pogwaci [religijnego] zakazu zabijania". Harkabi dodaje, e naley
o tym pamita wtedy, gdy zgaszany jest postulat, by nie-ydowscy miesz
kacy ydowskiego p a s t w a podlegali r e g u o m Halachy". Rabini G u s h E m u -

FRONDA 19/20
76
n i m powtarzali nieustannie, e ydzi, ktrzy zabili Arabw, nie p o w i n n i by
karani. G u s h E m u n i m nie tylko p o m a g a tym ydom, ktrzy karani s przez
wieckie sdy w Izraelu, ale o d m a w i a okrelania tych y d w m i a n e m mor
dercw". Tak wic osadnicy religijni i ich zwolennicy, z jednej strony, podkre
laj rozlew krwi ydowskiej", z drugiej strony, wykazuj m a o troski o roz
lew krwi nie-ydowskiej". Wpywy G u s h E m u n i m na polityk Izraela s
zauwaalne w traktowaniu tej kwestii przez rzd. Rzd Izraela, z a r w n o w cza
sie przewodnictwa laburzystw, jak i Likudu, odmawia uwolnienia winiw
palestyskich z rkami splamionymi krwi ydowsk", ale nie waha si
uwalnia winiw z rkami splamionymi krwi nie-ydowsk".
Inne rzeczywiste konsekwencje takich p o s t a w t o wpyw G u s h E m u n i m n a
zachowanie rzdu izraelskiego w sprawach dotyczcych Terytoriw Okupowa
nych. G u s h E m u n i m nie ustaje w zachcaniu wadz Izraela do o k r u t n e g o ob
chodzenia si z Palestyczykami na Z a c h o d n i m Brzegu lub w Strefie Gazy. Od
m o w poparcia przez p r e m i e r w Rabina, Peresa i N e t a n i a h u ewakuacji choby
jednego yda z tamtych t e r e n w przypisuje si gwnie w p y w o m G u s h Emu
nim. Wpywy tego ugrupowania na wszystkie rzdy Izraela i na izraelskich p o
litykw z rnych partii byy znaczce.
Stosunek r u c h u G u s h E m u n i m do Palestyczykw, okrelanych przez nich
m i a n e m Arabw yjcych w Izraelu, jest b a r d z o wymowny. Lustick zazwyczaj
unika tego t e m a t u . Harkabi podchodzi do niego uczciwie, obficie cytujc
stwierdzenia rabinw Cwi J e h u d y Kooka, Szlomo Avinera i Izraela Ariela. Trak
towali oni Arabw yjcych w Izraelu jak zodziei. Opierali swoje pogldy na
zaoeniu, e ziemie Izraela byy i s ydowskie i e kada rzecz t a m znalezio
na naley do ydw. Harkabi wymieni w podrozdziaach swojej ksiki wiele
przykadw i rozszerze tej doktryny. Wskaza, e dla G u s h E m u n i m Synaj
i obecny Liban s czci terytorium ydowskiego i m u s z zosta oswobodzo
ne przez Izrael. Rabin Ariel wyda atlas, ktry pokazywa wszystkie ziemie y
dowskie, jakie p o w i n n y zosta wyzwolone. Atlas uwzgldnia ziemie na za
chd i p o u d n i e od Eufratu, rozcigajce si na dzisiejszy Kuwejt. Harkabi
cytowa rabina Avinera: Musimy y na tej ziemi n a w e t za cen wojny. Co
wicej, jeeli panuje t a m pokj, m u s i m y wznieci wojny wyzwolecze w celu
zdobycia tej ziemi." Nie pozbawionym p o d s t a w wydaje si twierdzenie, e
gdyby G u s h E m u n i m posiada wadz i kontrol nad b r o n i nuklearn, mg
by ich uy dla osignicia swych celw.

LATO-2000
77
G u s h E m u n i m opracowa polityk zagraniczn dla Pastwa Izraela. Suge
ruje ona, e wrogo Arabw wobec y d w jest z n a t u r y teologiczna i wrodzo
na. Konkluzja std wyprowadzana jest taka, e konflikt arabsko-izraelski nie
m o e by rozwizany m e t o d polityczn. P r o m i n e n t n y lider G u s h E m u n i m
i byy czonek Knesetu, Elezer Waldman, powiedzia: Wrogo A r a b w wyni
ka, jak cay antysemityzm, z oporu wiata przed zbawieniem przez y d w " .
Arabski opr bywa przypisywany arabskiemu poszukiwaniu spenienia gru
powego pragnienia mierci". Rabini, politycy i popularyzatorzy ideologii G u s h
E m u n i m r u t y n o w o porwnywali Palestyczykw do staroytnych Kananejczy-
kw, ktrych zniszczenie przez staroytnych Izraelitw byo w e d u g Biblii
przewidziane p l a n e m Boym. Ten ludobjczy t e m a t biblijny przysparza sympa
tii G u s h E m u n i m wrd chrzecijaskich fundamentalistw, ktrzy oczekuj
koca wiata poczonego z rzezi i p o g r o m e m . G u s h E m u n i m od s a m e g o p o
cztku chcia wyrzuci z Izraela moliwie jak najwiksz liczb Palestyczy
kw. Dziaania palestyskich terrorystw pozwalaj przedstawicielom r u c h u
ukrywa ch cakowitego pozbycia si Palestyczykw p o d p o z o r a m i wydale
ze wzgldw bezpieczestwa".
Harkabi cytowa pogldy Mordechaja Nisana, wykadowcy na Uniwersyte
cie Hebrajskim w Jerozolimie, ktre zostay opublikowane w sierpniu 1984
w czasopimie Kivunim", oficjalnym organie Zachodniej Organizacji Syjoni
stycznej. Wedug Nisana, powoujcego si na Majmonidesa, kady nie-yd,
k t r e m u p o z w o l o n o na pobyt w Izraelu, m u s i zaakceptowa pacenie podat
kw i cierpienie upokorzenia p o d d a s t w a " . Trzymajc si religijnego tekstu
Majmonidesa, Nisan da, aby kady nie-yd by poniony i by nie pozwala
no mu podnie gowy w o b e c y d w " . Dalej, parafrazujc Nisana, Harkabi pi
sa: Nie-ydzi nie m o g otrzyma adnego stanowiska dajcego im wadz
nad ydami. Jeeli nie zgodz si na ycie w ponieniu, to bdzie oznaczao ich
protest i nieuniknion konieczno wojny ydowskiej przeciw ich obecnoci
w Izraelu". Takie pogldy dotyczce nie-ydw, opublikowane w oficjalnym pi
mie wiatowej Organizacji Syjonistycznej, przypominaj nazistowskie wywo
dy o ydach. Harkabi k o m e n t o w a : Nie wiem, jak wielu y d w podziela te
pogldy, ale publikacja tego artykuu w czoowym pimie syjonistycznym jest
p o w o d e m do powanego zastanowienia". (...)
Najbardziej ekstremaln grup w ramach G u s h E m u n i m jest formacja zwa
na E m u n i m (By w i e r n y m ) . Powstaa po u t w o r z e n i u rzdu Rabina w 1992 ro-

FRONDA 19/20
78
ku, przewodniczy jej, rabin Benny Alon, syn e m e r y t o w a n e g o wicepremiera S
du Najwyszego Izraela, M e n a c h e m a Alona. Rabin Alon, cytowany przez
Nadava Szraggaja w H a a r e c " z 18 wrzenia 1992 roku, stwierdzi: Metody
z poowy lat 70-tych nie znajd zastosowania w rzdzie, ktrego morale kszta
tuj si pod wpywem Partii Merec i ktrego czonkowie maj serca i umysy
przepenione pogard wobec caej ziemi Izraela i w o b e c j u d a i z m u . Chc nie
tylko pastwa palestyskiego bez ydw u t w o r z o n e g o wewntrz ziem Izraela;
chc take wieckiego demokratycznego pastwa, majcego zastpi ydow
skie Pastwo Izraela. Ten rzd jest d u c h o w o zdegenerowany." (...)
Alon i jego towarzysze jed do Stanw Zjednoczonych, aby prosi chrze
cijaskich fundamentalistw o finansowe wsparcie swoich dziaa. (...) y
dowscy fundamentalici, ktrzy nienawidz nie-ydw, zawarli p o r o z u m i e n i e

d u c h o w e z fundamentalistami protestanckimi, ktrzy wierz w to, e popiera


nie fundamentalistw ydowskich jest konieczne dla p o w t r n e g o przyjcia Je
zusa. To p o r o z u m i e n i e stao si znaczcym czynnikiem w polityce S t a n w
Zjednoczonych wobec Wschodu.
Drugi przykad dotyczy polityki s a m e g o G u s h E m u n i m w okresie rzdw
laburzystw i Partii Meretz w latach 90-tych. W artykule zamieszczonym na a
mach Haarec" z 5 padziernika 1992 roku D a n n y Rubinstein cytowa przy
w d c w G u s h E m u n i m , ktrzy twierdzili, e celem polityki Rabina jest po
dzielenie ydowskich osad na Terytoriach O k u p o w a n y c h oraz zniszczenie
wszystkich osigni syjonizmu". Rubinstein starannie rozrnia wieckich
osadnikw na Wzgrzach Golan od osadnikw z G u s h E m u n i m . Osadnicy ze
Wzgrz Golan twierdzili, e polityka Rabina bya bdna, poniewa pokj z Sy
ri mg zosta osignity na w a r u n k a c h Izraela. N a t o m i a s t G u s h E m u n i m
twierdzi, e negocjacje Waszyngtonu z Organizacj Wyzwolenia Palestyny to

LATO-2000
79
nic innego, jak r o z m o w a istot ludzkich ze zgraj godnych wilkw chccych za
mieni cao terytoriw Izraela w ziemie arabskie". Co nie oznacza, e G u s h
E m u n i m odmawia brania pienidzy na w a s n e cele od rzdu, ktry prowadzi
negocjacje z band godnych wilkw".
W artykule z 14 padziernika 1992 roku N a d a v Szraggaj pisa o sympozjum
zorganizowanym i sygnowanym przez ministra religii r a z e m z m i n i s t r e m edu
kacji. (...) Jego t e m a t brzmia: Czy moliwa jest a u t o n o m i a dla obcych miesz
kacw w Ziemi witej?" Rabin Szlomo Goren, gwny prelegent sympo
zjum, wyjania: A u t o n o m i a jest r w n o z n a c z n a z zaprzeczeniem ydowskiej
religii". Wedug G o r e n a Halacha uznaje odrzucenie j u d a i z m u za najwikszy
grzech i zachca pobonych ydw, by zabijali tych niewiernych, odrzucaj
cych judaizm. Rabin G o r e n zrwna tych, ktrzy d do a u t o n o m i i , z niewier
nymi. To oznaczaoby, e p r b a zabjstwa Rabina mogaby nastpi z p o b u d e k
religijnych. Goren twierdzi dalej, e j u d a i z m zabrania przyznawania jakich
kolwiek p r a w narodowociowych jakiejkolwiek grupie obcych na ziemi Izra
ela". Zaprzecza te, jakoby n a r d palestyski w ogle istnia. Zapewnia: Pa
lestyczycy zniknli w II wieku p.n.e. i nie syszaem, aby zmartwychwstali".
Goren mwi suchaczom, e niepowstrzymany przez niewiernych proces od
kupienia trwajcy ju p o n a d sto lat nie m o e zosta zatrzymany, bo Opatrz
no Boa cigle na nas czeka". Inny uczestnik sympozjum, rabin Aviner, zgo
dzi si z G o r e n e m , e judaizm zabrania udzielenia n a w e t nieznacznej
a u t o n o m i i Palestyczykom. Rabin Z a l m a n Melamed, przewodniczcy Komite
tu Rabinw z Judei, Samarii i Gazy, wyrazi t e n pogld jeszcze dobitniej: a
den autorytet wrd rabinw nie zaprzeczy, e byoby ideaem, gdyby ziemie
Izraela zamieszkiwali tylko ydzi". Rabin Szlomo Min-Hahar rozcign t e n
pogld na m u z u m a n w i chrzecijan, twierdzc: cay wiat m u z u m a s k i to
zodziejstwo godne pogardy i zdolne do wszystkiego. Wszyscy chrzecijanie
bez wyjtku nienawidz ydw i oczekuj ich mierci."
Za sympozjum, w czasie ktrego rabini wygaszali owe przemwienia, za
pacili podatnicy Izraela, wczajc w to arabskich m u z u m a n w i chrzecijan.
Premier Rabin oraz minister religii i edukacji zaakceptowali to sympozjum
i nie wygosili publicznie krytyki wyraanych t a m pogldw. Obydwaj niemal
w przededniu sympozjum odwiedzili Niemcy, gdzie o s t r o potpiali niemiec
k nienawi wobec obcokrajowcw". Starannie unikali w s p o m i n a n i a rasi
stowskich wystpie i zalece rabinw o tym, jak p o w i n n i by traktowani ob-

80 FRONDA 19/20
cokrajowcy w Izraelu. Nie wspomnieli o postulatach rabina Melameda, by
przenie" czyli wyrzuci wszystkich nie-ydw z Izraela. Taka w z m i a n k a
mogaby uzupeni ich wypowiedzi na t e m a t niemieckiej ksenofobii.
Inny przykad, take zaczerpnity z hebrajskiej prasy, pochodzi z ksiki
wydanej w 1990 roku. Odpowiedzi Intifady, napisane przez wanego rabina
z Gush E m u n i m , Szlomo Avinera, dostarczaj w p r o s t y m jzyku hebrajskim
odpowiedzi na pytania, co pobony yd powinien czyni wobec Palestyczy
kw, gdy z n w n a s t a n czasy p o d o b n e do Intifady. Ksika podzielona jest na
zwize rozdziay zawierajce pytania i odpowiedzi. Odpowiedzi nie opieraj
si na prawie izraelskim. Cytaty z pierwszych d w c h rozdziaw dobrze przed
stawiaj istot pyta oraz odpowiedzi zawartych w ksice. Na przykad pierw
sze pytanie w rozdziale pierwszym brzmi: Czy istnieje rnica w karaniu
dziecka arabskiego i dorosego Araba za naruszanie pokoju?" Odpowied roz
poczyna si od ostrzeenia czytelnikw nie zaznajomionych z Halach, e nie
m o n a czyni p o r w n a midzy niepenoletnimi ydami i gojami: Jak wiado
mo, adna kara halachiczna nie m o e spa na chopcw poniej 13-tego roku
ycia i na dziewczynki poniej 12-tego roku ycia (...) Majmonides pisa, e ta
zasada dotyczy wycznie ydw, a nie jakichkolwiek nie-ydw. Dlatego nie-
-ydzi, bez wzgldu na wiek, bd odpowiada za p o p e n i o n e zbrodnie." Od
powiadajc na to pytanie rabin Aviner zacytowa kolejn zasad Majmonidesa,
mwic o tym, by nie kara nie-ydowskiego dziecka, k t r e m u m o e brako
wa mdroci". Stwierdzi przy tym, e decyzja, czy nie-ydowskie dziecko ma
by traktowane jak osoba dorosa, zaley od tego, czy dziecko majce nawet
mniej ni 13 lat posiada wystarczajce rozeznanie. Wedug tego, co Aviner na
pisa w swojej ksice, kady yd jest wic w stanie osdzi, czy nie-ydowskie
dziecko m o e by oceniane i karane jak dorosy. Drugie przykadowe pytanie
brzmi: Co m a m y zrobi, jeeli dziecko arabskie prbuje zagrozi ydowskie
mu yciu?" Rabin Aviner wyjania, e wczeniejsze odpowiedzi dotyczyy czy
n w realnie popenionych przez nie-ydowskie dzieci. Wyjania, e jeeli nie-
-ydowskie dziecko prbowaoby zamordowa yda poprzez rzucenie
kamieniem w przejedajcy samochd, w takiej sytuacji to dziecko u z n a n e
jest za przeladowc y d w " i p o w i n n o zosta zabite. Cytujc Majmonidesa
jako swj autorytet, Aviner utrzymuje, e zabicie nie-ydowskiego dziecka
w takiej sytuacji jest konieczne dla ratowania ycia yda.
W drugim rozdziale swojej ksiki rabin Aviner zadaje kolejne pytanie i od-

LATO-2000 81
powiada na nie: Czy Halacha pozwala naoy kar mierci na A r a b w rzuca
jcych k a m i e n i a m i ? " O d p o w i e d brzmi, e n a o e n i e takiej kary jest nie tylko
wskazane, ale konieczne. Ta kara nie jest z a r e z e r w o w a n a dla tych, ktrzy rzu
caj kamieniami, ale m o e by take orzeczona za inne wykroczenia. Aviner
mwi, e sd rabinw lub krl Izraela m o g skaza na kar mierci kadego,
jeeli dziki t e m u wiat stanie si lepszy". Sd r a b i n w l u b krl Izraela m o e
ukara nie-ydw lub zdradliwych y d w poprzez bezlitosne wychlostanie,
wizienie w najciszych w a r u n k a c h lub s p o w o d o w a n i e najwikszego cierpie
nia. Rzecznicy G u s h E m u n i m twierdzili, e wadza sdu r a b i n w i krla Izra
ela m o e by przeniesiona na rzd Izraela, jeeli t e n przestrzega zasad religii.
W s p o m n i a n e kary m o g by n a o o n e , jeeli wadze s przekonane, e p o
wstrzymaj o n e innych nieprawych ludzi. Aviner wyranie zaznaczy, e jest
zwolennikiem kary mierci i surowej chosty dla kadego nie-yda rzucajce
go lub chccego rzuca kamieniami w ydw.

IZRAEL SZAHAK, NORTON MEZVINSKY

TUM. ZESP

Tekst jest nieznacznie skrconym rozdziaem


z ksiki Jewish Fundamentalism in Israel ( 1 9 9 9 )

FRONDA 19/20
82
Ortodoksi gosz, e Talmud zosta dany Mojeszowi
przez Boga na grze Synaj, tak samo jak Prawo znane
z Biblii, tyle e by przekazywany sekretnie drog ust
n, a do spisania go dopiero po 1500 latach. Dlatego
te Talmud jest nie tylko Sowem Boym w rwnym
stopniu co Biblia, ale nawet w wikszym, poniewa
zosta dany przez Boga po to, by by kluczem do inter
pretacji Sowa zapisanego.

ORTODOKSJA

SYJON
ROZMOWA Z PROF. I Z R A E L E M SZAHAKIEM

Izrael Szahak ( 1 9 3 3 ) - przey warszawskie getto i hitlerowski obz koncentracyjny, od


1945 roku mieszka w Palestynie; profesor chemii na Uniwersytecie Hebrajskim w Jero
zolimie; przewodniczcy Izraelskiej Ligi Praw Czowieka i Obywatela; autor wielu ksi
ek nt. judaizmu i wspczesnego Izraela (w Polsce ukazay si m.in. ydzi / goje.
Trzydzieci wiekw ssiedztwa oraz Tel-Awiw za zamknitymi drzwiami).

LATO-2000
83
J a k i e m i e j s c e w o b e c n y m yciu p u b l i c z n y m I z r a e l a i w y d o w s k i e j historii
z a j m u j e f u n d a m e n t a l i z m religijny?

Kwestia f u n d a m e n t a l i z m u ydowskiego i fanatyzmu religijnego jest b a r d z o


p o w a n spraw w Izraelu i w historii jego l u d u . D l a wielu ludzi, by m o e
n a w e t dla wikszoci Izraelczykw, j e s t to p r o b l e m waniejszy ni pokj
z Arabami. Spogldajc wstecz i badajc n a s z histori, widzimy, e wiele
konfliktw, wojen i wrogich relacji y d w z nie-ydami jest r e z u l t a t e m y
dowskiego f u n d a m e n t a l i z m u i ksenofobii.

J e s t Pan u z n a n y m a u t o r e m w i e l u ksiek, w k t r y c h w i n z a p o s t a w y rasi


z m u i k s e n o f o b i i , j a k p r z e j a w i a j n i e k t r z y ydzi, o b c i a P a n t r a d y c j j u
daizmu talmudycznego. Dlaczego?

P o pierwsze, n i e p o w i n n i m y p a t r z e n a j u d a i z m j a k o byt j e d n o r o d n y . Z m i e
nia si on w cigu wiekw. J u d a i z m o p i s a n y w S t a r y m Testamencie, p i s m a c h
prorokw, p s a l m a c h jest czym cakowicie o d m i e n n y m o d j u d a i z m u t a l m u
dycznego. Z a j u d a i z m t a l m u d y c z n y jest czym z u p e n i e i n n y m ni n o w o c z e
sny j u d a i z m , ktry zacz si k s z t a t o w a na p r z e s t r z e n i o s t a t n i c h 2 0 0 lat.
Dlatego te ci, ktrzy postrzegaj j u d a i z m j a k o byt jednolity, popeniaj t e n
s a m bd jak ci, ktrzy p a t r z na Polakw j a k o na j e d n i n i e z m i e n n g r u p
i oskaraj wszystkich Polakw o jakie t a m bdy czy grzechy, k t r e p o p e
nili niektrzy albo na przykad tylko rzdzcy. J e s t e m przeciwko jakiejkol
wiek generalizacji, a w p i e r w s z y m rzdzie przeciwko generalizacji, jeli cho
dzi o mj n a r d .
Z a t e m to, co atakuj w swoich ksikach, to j u d a i z m talmudyczny, juda
izm, ktry e w o l u o w a w czasach talmudycznych, i ktry w a d a y d a m i a do
okresu n o w o c z e s n e g o . Ta forma j u d a i z m u dzieli wiat na y d w i nie-y
dw, przy czym ci d r u d z y nie s t r a k t o w a n i p r z e z w y z n a w c w j u d a i z m u tal
m u d y c z n e g o jako ludzie. J u d a i z m t a l m u d y c z n y jest w i n n y p o w s t a n i u p o
dwjnej m o r a l n o c i - jednej s t o s o w a n e j w o b e c ydw, drugiej w o b e c gojw
- a take aberracyjnych koncepcji ksenofobicznych i rasistowskich. Co naj
waniejsze, t a forma j u d a i z m u m i a a p r z e m o n y w p y w n a k s z t a t o w a n i e si
p o s t a w i m e n t a l n o c i ydowskiej, m i a a w p y w na k u l t u r ydw.

FRONDA 19/20
84
Dlaczego j u d a i z m t a l m u d y c z n y t a k b a r d z o rni si od rde biblijnych?

Dotkn Pan tu zoonego p r o b l e m u . J e s t e m n a u k o w c e m , w n a u c e nie szuka


my powodw. Jaki jest p o w d istnienia p r a w a grawitacji? N i e wiemy. Istnieje
prawo grawitacji, obserwujemy je, w y p r o w a d z a m y na p o d s t a w i e cigu zda
rze. Nowoczesna historia nie jest ju tak deterministyczna, jak wielu sdzio

w wieku XIX czy jeszcze na pocztku XX. Zazwyczaj p r o b l e m ma wiele przy


czyn. Z a t e m nie m o g poda jakiej jednej przyczyny pojawienia si ksenofo
bicznego t a l m u d y z m u , ale m o g wymieni kilka powodw. J e d n y m z nich jest
reakcja j u d a i z m u na k u l t u r hellenistyczn. Kiedy Palestyna, a take M e z o p o
tamia, gdzie rwnie mieszkali ydzi, zostay p o d b i t e przez Aleksandra Wiel
kiego, kultura grecka wywieraa swj wpyw na wszystkich, w t y m take na y
dw. W n o w o c z e s n y m jzyku hebrajskim 15 p r o c e n t s w to sowa greckie. Ich
pochodzenie wywodzi si z t a m t e g o okresu. Wasze s o w o m a s z y n a " to po h e
brajsku mochona, d o k a d n i e jak w wyraeniu deus ex machina. Oczywicie mg
bym poda tysic p o d o b n y c h przykadw. Reakcja y d w na k u l t u r helleni
styczn bya wroga - postanowili si separowa. J e d n z form tej ucieczki od
pogaskiego wiata by Talmud czy te to, co nazywamy literatur talmudycz-
n. Drugi rodzaj reakcji to o p r skierowany przeciwko I m p e r i u m Rzymskie
m u . Jego rzdy w Palestynie byy r w n i e opresyjne, jak w innych prowincjach.
Oczywist reakcj jest - z n o w u - separacja. I rzeczywicie: j e d n e z najgorszych
praw wymierzonych w nie-ydw, jakie m o n a znale w Talmudzie, powsta
y w okresie ydowskiej rebelii przeciwko R z y m i a n o m .

Czy m o e Pan w s k a z a t o d m i e n n o , d z i e l c t r a d y c y j n y j u d a i z m biblij


ny od j u d a i z m u t a l m u d y c z n e g o ?

LATO-2000
85
W jzyku jidysz sowem oznaczajcym nie-yda jest goim - goj.
Syszaem, e uywa si go nawet w jzyku polskim. Jest to so
wo obraliwe - to tak, jakby w Stanach Zjednoczonych nazwa
Murzyna czarnuchem". Dokadnie takie ma o n o znaczenie,
kiedy uywa go yd wobec nie-yda.
W Biblii natomiast jest to zwyke hebrajskie sowo oznaczaj
ce nard", pojawiajce si t a m take w odniesieniu do ydw.
Jest wiele biblijnych wersetw, w ktrych Izraelici, ydzi s okre
lani mianem goim. Tymczasem w Talmudzie to samo sowo oznacza co innego,
oznacza pogardliwe okrelenie wszystkich nie-ydw". Co waniejsze, w samej
Biblii nie ma sowa na oznaczenie wszystkich innych narodw poza ydami". S
Egipcjanie, s Babiloczycy, jest ten nard, t a m t e n nard, ale nie ma sowa okre
lajcego wszystkie narody razem". Jednym z pierwszych ladw dokumentuj
cych powstanie literatury talmudycznej jest wymylenie sowa, ktrego odpowied
nika nie ma w innych jzykach, a ktre oznacza wszystkie narody poza n a m i " . Nie
ma w jzyku polskim sowa, ktre oznaczaoby jednoczenie Chiczykw, Hindu
sw czy Indian. My je mamy! Z a t e m od razu wida tu rnic.
W kadym narodzie istnieje ksenofobia. Jest o n a wiksza lub mniejsza
z przyczyn geograficznych, historycznych i wielu innych. Tutaj podstawa kseno
fobii ma charakter teologiczny. Wszystkie inne narody s okrelone jednym so
w e m i w odniesieniu do nich wszystkich obowizuj dyskryminujce prawa. Go
jowi nie naley pomaga, kiedy znajdzie si w potrzebie; goja m o n a oszuka,
jeli jest to potrzebne; nawet zabicie goja przez yda zasadniczo nie jest zbrod
ni. Ostatecznie, goj nie jest w peni czowiekiem. Penym czowiekiem jest tyl
ko yd. Sdz, e taki sposb mylenia jest czym bezwzgldnie zym. Przede
wszystkim jest to co zego dla samych ydw. Chc, aby to byo zupenie jasne
- moje obawy wynikaj z troski o mj nard. U w a a m siebie za ydowskiego pa
triot. Zwalczam wpywy judaizmu talmudycznego wanie z tego p o w o d u .

J a k dzisiaj ksztatuje si w p y w j u d a i z m u t a l m u d y c z n e g o n a spoeczno


ydowsk?

Naley rozrni midzy Stanami Zjednoczonymi, Angli i m o e jeszcze kilko


ma innymi krajami a Izraelem. W USA i oczywicie w Europie przed Holocau-

FRONDA 19/20
86
s t e m byli ydzi, ktrzy gosili n o w ydowsk religijno.
Wyranie owiadczali: nie bdziemy kierowa si T a l m u d e m
i literatur talmudyczn, tworzymy nowy j u d a i z m " . T form
judaizmu nazywamy dzi j u d a i z m e m reformowanym, liberal
nym czy te konserwatywnym. W kadym razie byl to nowy
judaizm, ktry nie akceptowa Talmudu i jego dziedzictwa.
W Stanach Zjednoczonych wikszo y d w t a k na
p r a w d nie jest ortodoksyjna. O k r e l e n i e ortodoksyjny"
stosuje si b o w i e m w o b e c yda akceptujcego Talmud. Tu
taj, w Izraelu, rozwj przebiega inaczej, sprzeciw w o b e c T a l m u d u manife
stowa si po p r o s t u d r o g sekularyzacji. ydzi zostali wieckimi", co ozna
cza, e sprzeciwiaj si o n i ydowskiej religii. N a j n o w s z a statystyka, k t r
m o g tu przytoczy, stwierdza, e ok. 20 p r o c e n t y d w izraelskich to ydzi
religijni, a wic ortodoksyjni", akceptujcy Talmud. Kolejne 20 p r o c e n t Izra
elczykw reprezentuje cakowicie wieck t o s a m o do t e g o stopnia, e od
mawiaj wejcia do synagogi (chyba, e d a n a synagoga to m u z e u m albo z ja
kiego i n n e g o p o w o d u ) . S t a k zsekularyzowani, jak francuscy radykaowie
s t o lat t e m u . Pozostae 60 p r o c e n t ludzi znajduje si jakby p o r o d k u . S to
ydzi, ktrzy zwykle nie c h o d z do synagogi, ale czasem, m o e raz do roku,
t a m bywaj albo te zawarli m a e s t w o p r z e d r a b i n e m itd.

Jaki z a t e m u y t e k c z y n i z Biblii ydzi w y w o d z c y si ze rodowisk t a l m u -


dycznych?

Studiuj Bibli korzystajc wycznie z k o m e n t a r z y literatury t a l m u d y c z n e j .


Ta interpretacja jest waniejsza ni s a m a Biblia. Rezultat jest taki, e inter
pretacja t a l m u d y c z n w y p r o w a d z a c z s t o s e n s cakowicie sprzeczny z orygi
n a e m biblijnym. J a s n e w e r s e t y Biblii znacz co i n n e g o w interpretacji tal
mudycznej. Robi si to z r e s z t z a r w n o z dobrych, jak i ze zych p o b u d e k .
W kadym razie taka h e r m e n e u t y k a jest s p o t y k a n a we wszystkich religiach:
najbardziej tajemne s o w a s wyjaniane przy p o m o c y k o m e n t a r z a w t e n
sposb, e znacz co i n n e g o . W j u d a i z m i e przybiera to p o s t a m o n s t r u a l n
- nie z n a m i n n e g o przykadu choby t r o c h p o d o b n e g o w t y m do j u d a i z m u
t a l m u d y c z n e g o . We wszystkich hebrajskich encyklopediach jest n a p i s a n e , e
podstaw ydowskiego ortodoksyjnego p o s t p o w a n i a (nie p o s t p o w a n i a

LATO-2000 , g7
kadego yda, ale y d w ortodoksyjnych) jest T a l m u d i lite
ratura na nim oparta.

C o n a d a j e t a k p o w a g literaturze t a l m u d y c z n e j , e j e s t
w a n i e j s z a n a w e t od S o w a Boego o b j a w i o n e g o w Biblii?

Ortodoksi gosz, e Talmud zosta dany Mojeszowi przez Boga na grze Sy


naj, tak s a m o jak Prawo z n a n e z Biblii, tyle e by przekazywany sekretnie d r o
g ustn, a do spisania go dopiero po 1500 latach. Dlatego te Talmud jest nie
tylko Sowem Boym w r w n y m s t o p n i u co Biblia, ale n a w e t w wikszym, po
niewa zosta dany przez Boga po to, by by kluczem do interpretacji Sowa za
pisanego. Tak przedstawia si to ich uroszczenie. J u d a i z m ma b a r d z o niewiele
dogmatycznych artykuw wiary, ale akurat w t e n wierz oni n i e z o m n i e .

J a k a j e s t m e r y t o r y c z n a s t r u k t u r a Talmudu?

Wiksza cz T a l m u d u to s y s t e m p r z e p i s w p r a w n y c h . P r a w o to w s p o s b
systemowy dyskryminuje nie-ydw. D o p k i n i e m i e l i m y w a s n e g o p a
stwa, przepisy dotyczce n p . m o r d e r s t w a nie s t a n o w i y p r o b l e m u praktycz
nego. J e d n a k teraz, w Izraelu, nastrczaj o n e wielu p r o b l e m w praktycz
nych. Stanowi n p . , e kiedy yd zabije nie-yda, to chocia jest to grzech
(dodam, e nie m w i m y teraz o w i e l o k r o t n y m p o p e n i e n i u t e g o g r z e c h u ) ,
nie p o w i n i e n by za to u k a r a n y tu, na ziemi. Bg s a m si n i m zajmie" - tak
si to postrzega. D l a t e g o te za k a d y m r a z e m , gdy yd zabije A r a b a (tu,
w Izraelu, praktycznie wszyscy nie-ydzi to A r a b o w i e ) , pojawia si o g r o m
na presja, aby obj go a m n e s t i , aby wymierzy mu z a g o d z o n y wyrok. I nie
mal zawsze do czego takiego d o c h o d z i . W p r a w i e wszystkich przypadkach,
kiedy yd zabi Araba (my, ydzi, j e s t e m y ci silni, a A r a b o w i e to ci sabsi"),
angaowali si n a w e t najwiksi rabini, wywierajc na sd naciski majce na
celu zagodzenie wyroku czy objcie sprawcy a m n e s t i . I rzeczywicie wielo
k r o t n i e m i a o t o miejsce.
Prosz sobie wyobrazi sytuacj, w ktrej w Polsce czy w j a k i m k o l w i e k
innym kraju najwiksi biskupi s raz po raz m o b i l i z o w a n i do zaatwiania
a m n e s t i i dla Polaka, ktry zabi yda. Racja, to byby a n t y s e m i t y z m ! Ale d o
kadnie to s a m o m o n a w t y m m o m e n c i e p o w i e d z i e o n a s ! J e s t to palcy

FRONDA 19/20
88
p r o b l e m polityczny, p o n i e w a oczywicie A r a b o w i e o t y m
wiedz. Nie dzieje si to w ukryciu, robi si to otwarcie.

Jeli dobrze r o z u m i e m : n a w e t w p r z y p a d k u z a b j s t w a y
dzi t r a k t o w a n i s inaczej ni nie-ydzi, z a t e m ci ostatni nie
do koca s rwni w s w y m c z o w i e c z e s t w i e ydom...

Oczywicie! To prawda, e j e d n a z t a l m u d y c z n y c h zasad gosi: nie-ydzi nie


s l u d m i " . Jest to j e d n a z tych dobitnych prawd, z ktrych wywiedzione zo
stay reguy czystoci i nieczystoci. M u s z tu podkreli, e system t a l m u -
dyczny jest b a r d z o logiczny, tyle e jego wyjciowe zaoenia s przeraajce.
Jeeli jest si tego n a u c z a n y m od najmodszych lat, to si to akceptuje. Myl,
e t r u d n o n a m zrozumie, e 200-300 lat t e m u ludzie akceptowali (poniewa
byli uczeni strasznych rzeczy), e kraj naley do krla l u b dynastii. N a p r a w
d w to wierzyli, w imi tej prawdy szli na wojn! Ludzie akceptowali t o , e
kobiety maj mniejsze prawa. Ludzie akceptowali n i e w o l n i c t w o . Prosz mi
pokaza gdziekolwiek na wiecie 3 0 0 lat t e m u ruch przeciwko n i e w o l n i c t w u .
Nie byo takiego! To tylko tradycja! Oczywicie ortodoksi s n i e z o m n i e prze
konani, e ich tradycja o p a r t a jest na Sowie Boym. Tradycja m w i , e
wszystkie te zasady - wcznie z tym, e nie-ydzi nie s tak n a p r a w d lud
mi - zostay d a n e Mojeszowi przez Boga na Synaju. W rzeczywistoci wymy
lono to w czasach hellenizmu jako reakcj na wpywy helleskie oraz rzdy
I m p e r i u m Rzymskiego. N o , ale to jest ich m i t .

Czy j e s t p r a w d , e cz literatury t a l m u d y c z n e j z a j m u j ustpy obrali-


w e d l a c h r z e c i j a s t w a , C h r y s t u s a , M a t k i Boskiej?

Oczywicie! Jest ich nawet cakiem sporo. Podam Panu pewien przykad. To jest
nasz podrcznik arytmetyki dla klasy trzeciej: wiczenia z dodawania i odejmo
wania. Wida tutaj, e normalny znak dodawania, czyli krzyyk, zosta zmienio
ny. To dlatego, e religia ydowska naucza, e krzy jest czym obraliwym dla
ydw. Wskutek u s t p s t w na rzecz partii religijnych zarzdzono, e ma tak by
we wszystkich izraelskich szkoach podstawowych. Pniej, kiedy uczniowie
bd wystarczajco dojrzali, eby nie ulega wpywowi krzyykw w zadaniach
typu 2 + 2 = 4 " , m o n a bdzie przyj midzynarodowy znak plus".

LATO-2000
89
To wyjani Polakom, skd wzi si w skandal z krzyami w Owici
m i u . Poza nienawici do krzya i n n e a r g u m e n t y s w gruncie rzeczy d r u g o
r z d n e . Ci, co atakuj krzy w Owicimiu, n a p r a w d n i e n a w i d z krzya - to
jest faktyczna przyczyna tej presji. M w i o t y m , b d c w zgodzie z odczu
ciami wielu Izraelczykw. J e d n y m z najbardziej pozytywnych zjawisk, jakie
obecnie maj miejsce w Izraelu, jest wiksza s y m p a t i a i wiksze z r o z u m i e n i e
dla chrzecijastwa, a szczeglnie dla religii katolickiej, wiksze w p o r w n a
niu z tym, co m i a o miejsce w Warszawie 60 czy 100 lat t e m u . O wiele wik
sze i gbsze pod k a d y m w z g l d e m . Ale to o s o b n y t e m a t .
N i e tylko z racji p r a w d z i w y c h przyczyn t a m t e g o s k a n d a l u z krzyami
w Owicimiu, n i e tylko z uwagi na m o j o s o b i s t p o s t a w - j e s t e m przeciw
ny nienawici w o b e c jakiegokolwiek s y m b o l u religijnego. Krzy nie jest m o

im symbolem, ale jest s z a n o w a n y przez miliard chrzecijan, d l a t e g o te je


s t e m m u w i n i e n taki s a m szacunek, jakiego d a m w o b e c ydowskich
symboli religijnych.

Krzy, j a k w i d z , p e n i r o l s z c z e g l n i e o d r z u c a j c d l a w i e l u y d w . . .

Moe Pan zapyta jakiegokolwiek dziewiciolatka uczcego si w szkole pod


stawowej, jak wyglda wasz znak p l u s " . N i k t tego nie powie. Istnieje wiele
rnych rodzajw ydw. Polacy nie p o w i n n i uywa sowa y d " na okrele-

FRONDA 19/20
90
nie wszystkich ydw, lecz p o w i n n i zrozumie, e istnieje wiele rnych ro
dzajw ydw, p o d o b n i e jak ja r o z u m i e m , e istnieje wiele o d m i e n n y c h rodza
jw Polakw, ktrych ze sob nie m i e s z a m . S przecie ydzi, ktrzy wysu
chuj licznych zastrzee dotyczcych owego skandalu i mwi: widok krzyy
wok Owicimia nie przeszkadza n a m - jeli chc krzyy, to niech je maj".

ydzi s p r z e c i w i a j c y si k r z y o m w O w i c i m i u s u g e r u j , e z d e c y d o w a n a
w i k s z o y d o s t w a s p r z e c i w i a si o b e c n o c i k r z y a w t y m m i e j s c u .

Ci, ktrzy tak twierdz, k a m i ! To jest w a n i e s e d n o m o i c h ksiek: wyka


za, e k a m i ! To n i e p r a w d a ! Pierwsz z a s a d jest: nie uoglniaj, s p r a w d ! "
Gdyby zapyta Pan o to ludzi w Izraelu, to bez p r o b l e m w powiedzieliby Pa
nu, e nie jest w o l wszystkich y d w walczy z k r z y e m w O w i c i m i u . To
jaka h o r r e n d a l n a b z d u r a i h u c p a . J e d n y m z najwikszych osigni P a s t w a
Izraela jest t o , e ydzi s bardziej otwarci n i e tylko na chrzecijastwo, ale
rwnie na kady f e n o m e n nie-ydowski, a to dlatego, p o n i e w a uwolnili si
od wpywu T a l m u d u .

T a p o s t a w a n i e c h c i w o b e c k r z y a u w i d o c z n i a si z w a s z c z a w USA.

W gwnej m i e r z e jest to dzieo y d w ze S t a n w Zjednoczonych. W USA


oraz w diasporze ydowskiej w i n n y c h krajach k l i m a t jest o d m i e n n y , p o n i e
wa oni nie maj naszych, izraelskich p r o b l e m w . S c h r o n i e n i p r z e z amery
kaski rozdzia p a s t w a od religii i, jeli n i e chc, to n i e m u s z paci p o d a t
kw rabinom. My musimy. M u s i m y te p r z y z n a w a y d o m religijnym
przywileje, ktrych nie przyznaje si w a d n y m i n n y m kraju. Oczywicie da
o to efekt o d w r o t n y od p l a n o w a n e g o . C o r a z bardziej wyzwalalimy si s p o d
zgubnego, p o d s t p n e g o w p y w u t a l m u d y c z n e j religii ydowskiej ( z n w - n i e
chodzi tu o cay j u d a i z m , ale o j u d a i z m t a l m u d y c z n y ) i stalimy si lepsi.

J a k o c e n i a Pan efektywno w p y w u postawy t a l m u d y c z n e j w e wspcze


snej kulturze ydowskiej?

Prosz pozwoli mi m w i g w n i e o Izraelu, gdy praktycznie cae d o r o s e


ycie m i e s z k a m w Izraelu. Poza n i m s p d z i e m j e d y n i e b a r d z o krtki czas.

LATO2000
91
To jest mj kraj. Z n a m y d w izraelskich, p o n i e w a j e s t e m j e d n y m z nich.
Wrd innych y d w czuj si dziwnie, p o d o b n i e jak wikszo Izraelczy
kw poniej 60-tego roku ycia. Kiedy Izraelczycy osiedlaj si w USA, n i e
zamieszkuj w r d tamtejszych ydw, ale t w o r z w a s n e , o d r b n e spoecz
noci. Prosz z a t e m pozwoli mi m w i o Izraelu.
W Izraelu jest to p r o b l e m czysto polityczny. y d w ortodoksyjnych m a
my tu 20 p r o c e n t . Gosuj o n i tylko na swoje w a s n e p a r t i e religijne. Partie
te z a i n t e r e s o w a n e s wycznie z d o b y w a n i e m p i e n i d z y i przywilejw dla
y d w religijnych oraz s e p a r o w a n i e m Izraela od gojw. Wszystkie i n n e za
gadnienia, takie jak pokj, e k o n o m i a i k a d a i n n a w y o b r a a l n a k w e s t i a - n i e
interesuj ich. D a m przykad. N i e d u g o przybdzie tu z wizyt p a p i e . Bar
dzo s p o d n i e c e n i z t e g o p o w o d u , szukaj rnych p r e t e k s t w . Papie b d z i e
mia tutaj r n e obowizki w s o b o t , wic ydzi m o g n a r u s z y szabat idc
na s p o t k a n i e z n i m . Z t e g o p o w o d u rabini napisali list do papiea: Me naru
szaj szabatu. A jest to tylko j e d e n z delikatniejszych sposobw, w jaki sprze
ciwiaj si tej wizycie. J e d n a k w wielu i n n y c h s p r a w a c h da si ich kupi. Uy
w a m tego w u l g a r n e g o okrelenia, bo t a k si z n i m i robi. Koalicja m o e ich
kupi, a kiedy ju da si im przywileje - b d p o s u s z n i e g o s o w a w kadej
innej kwestii. Maj wic wielkie z n a c z e n i e polityczne, ale coraz wicej y
d w u w a l n i a swoje ycie od ich w p y w u .

Powiedzia Pan, e w p y w j u d a i z m u t a l m u d y c z n e g o j e s t zasadniczo niedo


bry dla samych ydw. Dlaczego?

P o d a m d w a przykady: izraelski i polski. Gdy c h o d z i o Izrael, to z uwagi na


sw ksenofobiczn p o s t a w p a r t i e religijne s zawsze za polityk zaczepn,
za wojn, za gorszym t r a k t o w a n i e m Arabw, z a r w n o tych mieszkajcych
w Izraelu, jak i w innych p a s t w a c h . Z t e g o p o w o d u cigaj o n e na Izrael
wiksze n i e b e z p i e c z e s t w o wojny ni inni politycy. Robi to dla zasady, p o d
czas gdy wieccy politycy prawicowi robi to z innych, k o n i u n k t u r a l n y c h , p o
litycznych wzgldw. M o n a si spiera z A r i e l e m S z a r o n e m , j e d n y m z na
szych politykw prawicowych, na t e m a t tego, czy p o w i n n i m y , czy n i e
p o w i n n i m y by obecni w Libanie. To on w p r o w a d z i n a s do Libanu, ale te
raz, w czasie o s t a t n i c h miesicy, o p o w i a d a si za n a t y c h m i a s t o w y m wycofa
n i e m si. Decyzj o w p r o w a d z e n i u i wycofaniu wojsk podj ze w z g l d w

FRONDA 19/20
92
politycznych. J e d n a k nie m o n a spiera si z p o l i t y k i e m religijnym co do wy
cofania si z Z a c h o d n i e g o Brzegu, p o n i e w a wierzy on, e jest n a k a z e m Bo
ym, aby Z a c h o d n i Brzeg nalea d o ydw. M a m y t u wic d w a k o m p l e t n i e
rne podejcia. J e d n o - wieckie, n p . prawicowe, by m o e b a r d z o zle, ale
wieckie. M o n a z n i m p o l e m i z o w a na t e m a t tego, co jest d o b r e dla Izraela.
Z f u n d a m e n t a l i z m e m j e d n a k p o l e m i z o w a si n i e da, p o n i e w a tak p o w i e
dzia Bg". Jeli tak powiedzia Bg", to nie ma dyskusji.
Polski p r o b l e m jest b a r d z o tragiczny, ale u w a a m , e t r z e b a m w i o t y m
otwarcie. J e d e n z najwikszych p r o b l e m w y d w w Polsce (przy czym wi
ni za to n i e tyle s a m lud ydowski, co raczej ich w a d z e i r a b i n w ) polega
na tym, e n i e chcieli oni uczy si jzyka gojw, jzyka polskiego. N a w e t
w o s t a t n i m m o m e n c i e , w 1939 roku, o g r o m n a wikszo n i e z n a a polskie
go, p e w n a ich cz z n a a go s a b o . W i e m o t y m od mojej rodziny. N a w e t ci,
ktrzy polski znali, mwili z b a r d z o zym a k c e n t e m , o wiele g o r s z y m ni ja.
Dlatego te n i e byo moliwoci r a t o w a n i a ich w czasie H o l o c a u s t u . Ich b r a k
znajomoci polskiego l u b zy akcent n a t y c h m i a s t ich zdradzay. A wic nie
nawi do gojw, p o s u n i t a a do o d m o w y n a u k i jzyka polskiego, jzyka
kraju, w k t r y m yli od setek lat, jest p r o b l e m e m , k t r y naley p o s t a w i
otwarcie! W i n za to t r z e b a przypisa ydowskiej religii t a l m u d y c z n e j , rabi
n o m oraz b o g a t s z y m klasom, k t r e p o m a g a y r a b i n o m dla s w o i c h w a s n y c h
celw. Skutek t e g o by tragiczny.

Problemy, ktre Pan t e r a z porusza, waciwie nie s z n a n e na Zachodzie.


W i e l e o s b , k t r e n a w e t si w t e j m a t e r i i o r i e n t u j , o n a t u r z e j u d a i z m u t a l -
m u d y c z n e g o milczy. Z n a n e s p r z y k a d y t u m a c z e a g o d z c y c h " o s t r e
pierwotnie brzmienie ydowskiej literatury teologicznej na jzyki europej
skie. W e w s p c z e s n e j k u l t u r z e w s z y s t k o si d e m a s k u j e , j e d n a k w m a t e r i i
ydowskiej ksenofobii panuje autocenzura. Dlaczego?

Odpowied brzmi: Holocaust. Trauma po Holocaucie prowadzi do tabu. Jest


takie a m e r y k a s k i e przysowie: nie p o w i n n o si o b w i n i a ofiar". Z a t e m d o
brzy Francuzi, dobrzy Niemcy, dobrzy Anglicy, wszyscy d o b r z y ludzie chcie
li p o m c y d o m . Pojawi si k o m p l e k s : n i e m w m y o nich nic zego, m w
my tylko o ich dobrych s t r o n a c h . Oczywicie, jest to n a i w n e p r z e k o n a n i e
Owiecenia: jeli tylko u s u n i e m y opresj - wszyscy s t a n si d o s k o n a l i " ,

LATO-2000
93
jeli u s u n i e m y dyskryminacj y d w - to ydzi b d d o s k o n a l i " . H o l o c a u s t
w z m g t tendencj stu- czy n a w e t tysickrotnie. J e d n a k e jest to za t e n
dencja, dziaajca na niekorzy nas, y d w ! M w i tylko: p o w i n n i m y zna
siebie takimi, jakimi jestemy, n a s z e d o b r e i n a s z e ze strony. O d n o s i si to
d o kadego n a r o d u . Ukrywanie p r a w d y bdzie p r o w a d z i d o gorszego anty
s e m i t y z m u ni w przypadku ujawnienia jej. Najlepsz polityk jest ujawnie
nie caej prawdy. M a m y takie hebrajskie p o w i e d z e n i e : Jeli m a s z k a w a e k
wykrzywionego elaza i prbujesz je w y p r o s t o w a , to p o w i n i e n e uderzy je
z tak si, jakby chcia je wykrzywi w p r z e c i w n s t r o n . Twj wysiek oraz
o p r elaza by m o e uczyni je p r o s t y m . "

Czy z g a d z a si Pan z t y m o s o b a m i , ktre t w i e r d z , e


n a n a s z y c h oczach p o w s t a j e p e w i e n wiecki kult, kult
Holocaustu. Holocaustu nie t r a k t u j e si j a k o z w y k e g o
w y d a r z e n i a historycznego, a l e nabiero o n o p e w n e j s a
kralnej treci.

W p e n i si z t y m zgadzam. Dzieje si t a k w r d y d w a m e r y k a s k i c h , ale


take do p e w n e g o s t o p n i a w Izraelu. H o l o c a u s t staje si wieck religi dla
niektrych y d w i n a r z d z i e m s z a n t a u politycznego w o b e c nie-ydw.
Z a m i a s t p o z o s t a w a z b r o d n i i tragedi, jest p r z e z n i e k t r y c h wykorzysty
wany do manipulacji. N i e p o d o b a mi si, e z H o l o c a u s t u robi si jakie na
rzdzie politycznego nacisku i s z a n t a u . Dlatego, kiedy b y e m w Polsce, n i e
wybraem si do a d n e g o o b o z u koncentracyjnego, ale p o s z e d e m p o d p o
m n i k Mordechaja Anielewicza. Bya to moja reakcja na r o b i e n i e z H o l o c a u
s t u jakiej wieckiej religii.

Znana jest wypowied jednego z prominentnych


dziaaczy y d o w s k i c h , ktry p o w i e d z i a : P r b o w a
limy stosowa rne r o d z a j e p e r s w a z j i , j e d n e byy
skuteczne, inne zawodziy, j e d n a k Holocaust d z i a a
zawsze".

Myl, e to wielki bd, to n a d u y w a n i e H o l o c a u s t u , t r a k t o w a n i e tej trage


dii jak jakiej religii.

94 FRONDA 19/20
Dlaczego?

Poniewa kada faszywa religia jest szkodliwa. A religia H o l o c a u s t u jest ca


kowicie faszywa. N i e ma tu Boga, nie ma przykaza, nie ma przykaza p o
zytywnych. W n o r m a l n e j religii decyduje pozytywne p r z e s a n i e . Take w li
teraturze talmudycznej s pewne pozytywne fragmenty. A jakie s
pozytywne przykazania religii H o l o c a u s t u ? N i e m a t a m adnych pozytyw
nych przykaza. Ta faszywa religia jest waciwie p e w n y m rodzajem n i e n a
wici do wiata.
J e s t e m j e d n y m z tych, ktrzy przeyli H o l o c a u s t . Najwaniejsz rzecz,
jak m o n a powiedzie o tych, ktrzy przeyli eksterminacj y d w (nie lu
bi sowa H o l o c a u s t " , lubi b r u t a l n e , j a s n e pojcia, takie jak e k s t e r m i n a
cja" lub l u d o b j s t w o " ) , jest t o , e wikszo z n a s w i o d a po t y m wszyst
kim n o r m a l n e ycie. Tutaj, w Jerozolimie, j e s t e m n a w e t c z o n k i e m k l u b u
tych z mojej grupy, ktrzy przeyli - s p o t y k a m y si co roku w rocznic na
szego wyzwolenia. Wszyscy w i e d z i e m y n o r m a l n e ycie i t a k jest w przypad
ku 90 p r o c e n t wszystkich tych, ktrzy przeyli H o l o c a u s t , a, jak Pan sobie
m o e wyobrazi, z n a m lub z n a e m ich tysice. M e d i a za lubi tragedie, tra
gedie tych, ktrzy nie potrafili p o r a d z i sobie z t r a u m H o l o c a u s t u .

Kto - P a n a z d a n i e m - czerpie korzyci z tej religii Holocaustu?

Po pierwsze, ydowski establishment religijny; po drugie, w a d z e P a s t w a


Izraela. Chocia ta p o s t a w a jest nadal b a r d z o efektywna, to j e d n a k na prze
strzeni o s t a t n i c h 20 lat t o , co m o n a by n a z w a religi H o l o c a u s t u , traci
swoje oparcie w krgach izraelskiej inteligencji.

Dlaczego?

Ze wzgldu na to, czym to jest - jest to po p r o s t u b d n a p o


stawa. To prawda, e p o s t a w a ta nie r o z p o w s z e c h n i a si
wrd ludzi jako szeroko. Dlatego na przykad n i e k t r e in-
t e t e k t u a l n e krgi w Izraelu b a r d z o krytykuj zwyczaj zabie
rania naszej modziey na rytualne odwiedziny o b o z w za
gady, rne m a r s z e ywych itp. Faszywa t o s a m o nie

LATO 2000
p o m o e n i k o m u , a szczeglnie y d o m . To
n a m nie p o m o e . P o m o e n a m zdrowe,
demokratyczne pastwo i spoeczestwo
w Izraelu oraz z d r o w e i d e m o k r a t y c z n e
mniejszociowe spoecznoci ydowskie
we wszystkich krajach, w ktrych o n e y
j, o d d a n e w p i e r w s z y m rzdzie w a r t o
ciom o g l n o l u d z k i m , po w t r e - s a m o -
krytyczne, po trzecie (co j e s t rwnie
w a n e ) - w i e r n e wartociowej czci dzie
dzictwa ydowskiego.

Rnice p o m i d z y w i e c k i m i a religijnymi y d a m i s b a r d z o d u e . Czy s t a n


napicia, j a k i u t r z y m u j e si m i d z y t y m i d w o m a g r u p a m i , m o e w e f e k c i e
doprowadzi do jakiego p o w a n i e j s z e g o konfliktu?

Prosz przyjrze si historii rnych n a r o d w . W wielu przypadkach, kiedy


rnice w n a r o d z i e dotyczce kwestii p o d s t a w o w y c h byy f u n d a m e n t a l n e
i zanim pojawia si wolno, z d a r z a o si, e w y b u c h a a w o j n a d o m o w a .
A wic dlaczego nie miaoby si to sta i tutaj, w Izraelu? U w a a m , e p r
dzej czy pniej dojdzie z a t e m do kryzysu, a m o e n a w e t do wojny d o m o w e j .
Kiedy kryzys m i n i e - niezalenie od tego, czy dojdzie do wojny d o m o w e j , czy
nie - Izrael stanie si wreszcie n o r m a l n y m p a s t w e m . O r t o d o k s i p r a w d o p o
dobnie wybior w t e d y ycie w getcie, jak to j u w i e l o k r o t n i e w historii robi
li, co zreszt po czci ju si dzieje.

Z a u w a a Pan p o w s t a w a n i e w Izraelu z j a w i s k a getta?

Mamy tutaj getta, d o b r o w o l n e getta r a d y k a w religijnych, ktrzy s a m i si


t a m zamykaj. Praktyka ycia o r t o d o k s w w y m u s z a t e n stan rzeczy. ydzi
nieortodoksyjni sprzeciwiaj si b u d o w a n i u synagog w ich ssiedztwie. Or
todoksyjna synagoga oznacza, e n a s t p n e g o d n i a pojawi si d a n i e wy
czenia z r u c h u drogi do niej w czasie szabatu, zamykania jakich s k l e p w itp.
Zwyczajni Izraelczycy nie chc takich zwyczajw. Kiedy b y e m b a r d z o mody,
w Tel-Avivie duy o d s e t e k stanowili ydzi religijni. O b e c n i e Tel-Aviv jest naj-

96 FRONDA 19/20
bardziej wieckim, z a c h o d n i m m i a s t e m , o wiele bardziej ni J e r o z o l i m a .
Wikszo religijnych y d w w y p r o w a d z i a si z Tel-Avivu, mieszkaj teraz
w p o b l i s k i m miecie z w a n y m Bnei-brak, gdzie s t a n o w i n i e m a l wszystkich
mieszkacw. W s o b o t y jest o n o k o m p l e t n i e z a m k n i t e . Tak wic jest to
gettoizacja"! Z r e s z t h i s t o r y c z n e p o w s t a n i e g e t t a w E u r o p i e n i e ma zwiz
ku z uciskiem rzdzcych nie-ydw. G e t t a zostay s t w o r z o n e p r z e z samych
ydw, p o n i e w a chcieli oni y o s o b n o . Ich n i e c h do gojw, do nie-y
dowskiego s p o e c z e s t w a bya a t a k wielka, e wybrali izolacj. N a k a z
mieszkania w gettach pojawi si o wiele p n i e j . Jeli ludzie chc y w get
tach z wasnej woli, t r z e b a im na to pozwoli.

Co z a t e m p o w s t r z y m u j e t e n konflikt z ortodoksami?

Utrzymuje si status quo, p o n i e w a znajdujemy si w s t a n i e wojny z Araba


mi. Ale gdyby tylko n a s t a pokj, konflikt t e n n a t y c h m i a s t przybraby na si
le. M o n a z a o b s e r w o w a nastpujc p r a w i d o w o : za k a d y m r a z e m , gdy
pojawia si polityczny kryzys w s t o s u n k a c h z A r a b a m i - w konflikt sabnie;
gdy pojawia si wicej spokoju - w konflikt n a r a s t a .

Z Paskich ksiek m o n a d o w i e d z i e si o d w c h z n a c z c y c h grupach w e


w n t r z spoecznoci y d w izraelskich. Do tej pory z a j m o w a l i m y si orto
doksami, drugie rodowisko o k r e l a P a n j a k o s y j o n i s t y c z n y c h m e s j a n i s t w .

ydzi syjonistyczno-mesjanistyczni n i e stosuj polityki e s k a p i z m u t a k jak


ortodoksi, s b a r d z o m o c n o z a a n g a o w a n i w rozwj p a s t w a izraelskiego.
C h t n i e , inaczej ni to si dzieje z o r t o d o k s a m i , s u w wojsku. Wierz, e
caa ziemia izraelska, cala Palestyna, a n a w e t wicej ni s a m a Palestyna na
ley do ydw. Tradycyjnie to oni s t a n o w i s t r o n n i c t w o wojny w r d Izrael
czykw.

J a k d e f i n i u j oni swj m e s j a n i z m ?

Polityczny ruch mesjanistyczny zosta s t w o r z o n y jakie 80 lat t e m u p r z e z kil


ku znaczniejszych rabinw, na czele ktrych sta r a b i n A b r a h a m Izaak Kook.
S t w o r z o n o n o w interpretacj teologii, k t r a opieraa si na d w u zaoe-

1ATO-2000 C)7
niach. Po pierwsze: mesjasz nadejdzie j u n i e b a w e m . To jest ich najwaniej
szy pogld. yjemy teraz w k o c o w y m okresie historii. N i m mesjasz n a d e j
dzie, m u s i m y m u przygotowa d r o g p o p r z e z zdobycze terytorialne, p r z e z
o d t w o r z e n i e historycznego Izraela. Po drugie: mesjanistyczni ydzi w z m o g l i
u c z e s t n i c t w o w yciu publicznym, angaowali si w polityk, w s t p o w a l i do
armii, byli d o b r y m i o n i e r z a m i . Te m e t o d y miay, w ich p r z e k o n a n i u , p r o
wadzi do uwicenia p a s t w a i s p o e c z e s t w a . Chcieli transformacji Izraela
d o p e w n e g o rodzaju s t a n u sakralnego.

Czy m o n a okreli, czego to rodowisko o c z e k u j e po przyjciu M e s j a s z a ?

Mesjasz ma p o k o n a wszystkich w r o g w Izraela. Jego przyjcie sprawi, e


sprowadz si tu wszyscy ydzi - niekoniecznie na tereny dzisiejszego p a
stwa izraelskiego, ale na d u y obszar Bliskiego W s c h o d u . Ci ludzie publikuj
ju m a p y tego przyszego krlestwa. W c h o n m a o n o waciwie wszystkie
p a s t w a Bliskiego W s c h o d u , bdzie si rozcigao od M o r z a r d z i e m n e g o po
Zatok Persk. J e d n a k rzdy Mesjasza b d wykraczay n a w e t p o z a granice
p o s z e r z o n e g o p a s t w a izraelskiego. W e d u g ydw, mesjasz bdzie p a n o w a
nad caym wiatem, wczeniej j e d n a k p o k o n a faszywe religie, Arabw, chrze
cijan, gojw. Wszyscy bdziemy musieli zaakceptowa jego a u t o r y t e t .

Dzikuj z a r o z m o w .

ROZMAWIA RAFA SMOCZYSKI

JEROZOLIMA, MARZEC 2000

98 FRONDA 19/20
W czasach redniowiecza byo o wiele wicej otwarto
ci ni teraz. To od czasw Owiecenia rabini zaczli
by tak zamknici, tak surowi w wypenianiu rytu
aw, w sposobie mylenia, zaczli obawia si kadej
nowej idei.

KULTURKAMPF

PO IZRAELSKU
ROZMOWA Z SZULAMIT ALONI

Szulamit Aloni (1929) - prawniczka, dziennikarka i dziaaczka polityczna lewicowej partii


Merec w Izraelu; przez wiele lat (poczwszy od roku 1965) deputowana do Knesetu; zao
ycielka Ruchu Praw Obywatelskich; w latach 1992-96 minister sztuki, nauki i technologii.

LATO-2000 99
J a k P a s t w o I z r a e l a r o z w i z u j e relacje m i d z y w i e c k i m i instytucjami p a
s t w o w y m i a Synagog?

Izrael powsta jako p a s t w o d e m o k r a t y c z n e . W s w o i m zamyle mia by spo


eczestwem obywatelskim. Demokracja szanuje partie religijne i osoby wie
rzce, jednak stoi o n a na stanowisku, e p r o b l e m wiary to sprawa osobista
i dobrowolna. Poniewa Izrael nie ma spisanej konstytucji, zaadaptowalimy
system, ktry p a n o w a tutaj z a n i m p o w s t a o nasze p a s t w o , czyli o t t o m a s k i
typ spoeczestwa, w k t r y m kada grupa narodowociowo-religijna m i a a
swoj wasn a u t o n o m i . Cz wadzy znajdowaa si w rkach d u c h o w i e
stwa. W przypadku y d w byli to rabini, w przypadku A r a b w mufti.
Dzisiaj jestemy jedynym s p o e c z e s t w e m demokratycznym, w k t r y m lu
dzie s prawnie podzieleni na 12 g r u p narodowociowo-religijnych. N i e m a m y
cywilnych m a e s t w i rozwodw. Stan cywilny, m a e s t w o i rozwd, s p o d
jurysdykcj d u c h o w i e s t w a . Bdc kobiet, ydwk, jeli chc zgodnie z pra
w e m wyj za m l u b si rozwie, m u s z stan p r z e d ydowskim s d e m re
ligijnym, w ktrym, jako kobieta, nigdy nie m o g zasi w awach sdziow
skich, w ktrym, jako kobieta, j e s t e m wiadkiem drugiej kategorii. W e d u g
prawa ydowskiego - to s a m o dotyczy prawa m u z u m a s k i e g o obowizujce
go w Izraelu - kobieta do m o m e n t u zawarcia m a e s t w a jest wasnoci jej
ojca, za po zawarciu m a e s t w a jest wasnoci swego ma.
Z jednej strony, jest w p a s t w i e realna demokracja. Chociaby w przypad
ku osoby takiej jak ja - zrobienie kariery w p a s t w i e byo moliwe. Z drugiej
strony, zgodnie z p r a w e m dotyczcym s t a n u cywilnego, m a e s t w a i rozwo
du, podlegam jurysdykcji najbardziej wstecznych o s b religijnych, osb, k t r e
nienawidz spoeczestwa obywatelskiego i m o c n o sprzeciwiaj si r w n y m
p r a w o m dla kobiet. Z tak o t o sprzecznoci m a m y wic do czynienia w na
szym yciu.

Jednak w p y w rodowisk religijnych w y k r a c z a , z d a j e si, p o z a p r a w o cywil


ne i d o t y k a t a k e polityki.

Oczywicie. Nie m a m y i nigdy nie mielimy w Izraelu partii, k t r a uzyskaa ab


solutn wikszo w wyborach parlamentarnych, dlatego rzd izraelski wiecz
nie skazany jest na szerokie koalicje lewicy i prawicy, k t r e nigdy nie miay

FRONDA 19/20
100
wikszoci. atwiej jest b u d o w a koalicje z partiami religijnymi, k t r e jednak,
bdc jzyczkiem u wagi, stosuj polityk szantau. Dlaczego? Poniewa, jeli
nie da si im tego, czego chc, przycz si o n e do o b o z u przeciwnego. N i e in
teresuje ich pokj ani wojna. N i e interesuje ich dobrobyt spoeczestwa. C h c
religijnego usztywnienia pastwa, chc swojej wasnej edukacji i pienidzy dla
swoich ludzi. C h c te wicej wadzy dla swoich d u c h o w n y c h . Krok po kro
ku... Jeeli zaoy, e p o d s t a w o w ide P a s t w a Izraela jest owiecona d e m o
kracja z najlepszymi ideami Owiecenia - to stale cofamy si w s t r o n religij
nego rygoryzmu. I dlatego spoeczestwo jest tak podzielone.

Czyli, Pani zdaniem, rodowiska religijne z m i e r z a j do u z y s k a n i a coraz w i k


szych w p y w w w pastwie...

M a m y do czynienia z m e t o d y c z n i e , k r o k po k r o k u p r o w a d z o n inwazj ze
strony ydowskich fanatykw religijnych. Ale istnieje te narastajcy s t o p
n i o w o o p r przeciw n i m w r d wieckich ydw. N i e dzieje si t o n i e s t e t y
w r d c z o n k w rzdu, p o n i e w a ich w a d z a jest u z a l e n i o n a od religijnych
ortodoksw.
Prbujc scharakteryzowa te rodowiska naleaoby powiedzie, e s
przede wszystkim b a r d z o nacjonalistyczni, b a r d z o fanatyczni. Jak na funda
m e n t a l i s t w przystao, do wszystkiego pakuj Boga. Sysz gosy z nieba m
wice, e Ziemia wita naley do n a s " . N i e n a w i d z pogan, gojw. Uwaaj,
e poganie, Arabowie i Palestyczycy nie maj adnych praw. S przeciwko bu
dowaniu pokoju z Palestyczykami. M u s z powiedzie - a s t a r a m si by
ostrona w sowach - e wielu z nich m o n a m i a o okreli jako faszystw,
w t y m znaczeniu, e s bardzo nacjonalistyczni, e wykorzystuj star tradycj,
gosy rabinw i gos Boga do zdobywania coraz wikszej wadzy i pienidzy.
Rzd m u s i i z nimi na kompromisy, gdy nie chce utraci wadzy. Na przy
kad, jeli Barak o d m w i im teraz w jakiej kwestii, to zagosuj przeciw nie
m u . I kaput. To s a m o byo z B e n i a m i n e m N e t a n i a h u . N i e ma znaczenia czy to
prawica, czy lewica. To w ich rkach znajduj si rzdy. Chocia wikszo lu
dzi w tym kraju chce cywilnych m a e s t w i r o z w o d w - nie m a m y cywilnych
m a e s t w i rozwodw. Chocia wikszo ludzi w Izraelu chce, by publiczny
transport funkcjonowa w szabat i wita - nie m a m y publicznego t r a n s p o r t u
podczas szabatu. N a w e t linie El-Al nie m o g lata w szabat, j e s t e m y w t e d y

LATO-2000
101
kompletnie odcici od wiata. I tak dalej, i t a k dalej. Jest to prawdziwy konflikt.
M a m y tu p e w n e g o rodzaju Kulturkampf toczony midzy religijnymi ortodoksa
mi a s p o e c z e s t w e m obywatelskim. Rzd lawiruje p o m i d z y tymi d w i e m a
stronami. Wikszo praw, jakie mamy, jest p o k r t n a i z m a n i p u l o w a n a za
miast by owiecona w d u c h u p r a w czowieka. N i e m a m y w n a s z y m u s t a w o
dawstwie Karty Praw, w ktrej zapisana byaby r w n o mczyzn i kobiet, y
d w i nie-ydw.

Z tego, co Pani m w i , w y n i k a , e c e l e m w i e l u ortodoksyjnych y d w jest z a


mienienie Izraela w p a s t w o teokratyczne.

Zgadza si, to jest ich cel. Cay czas prbuj.


Ale nie wierz, e si im to uda. Ludzie prze
cie by si zbuntowali. Prosz nie zapomi
na, e wielu z tych o r t o d o k s w w ogle nie
pracuje, yj z pienidzy publicznych. Potrze
buj wic kogo, k t o by na nich pracowa.
N i e chc, abymy zniknli, abymy opucili
t e n kraj. To nasz kraj. Wielu z n i c h nie suy
w armii. S pasoytami. Mwi, e cay czas
si ucz. Jest to nieuczciwe i s p o e c z e s t w o
0 t y m wie. I dlatego nie osign oni a tyle,
ile s przekonani, e osign. Z drugiej stro
ny, m o g m i e wystarczajc si, aby przeta
sowa rzd od prawej do lewej. To z ich winy
proces b u d o w a n i a pokoju z Palestyczykami
1 z Syri jest z roku na rok opniany.

Ortodoksi t w i e r d z , e ich dziaanie j e s t u p r a w n i o n e z p u n k t u w i d z e n i a tra


dycji ydowskiej i j u d a i z m u . wieckich y d w u w a a j za uzurpatorw, kt
rzy nie m a j legitymizacji, a b y rzdzi Izraelem.

Wielu ludzi uwaa w dobrej wierze, e j u d a i z m polega na zachowywaniu rytu


aw i oczekiwaniu na nadejcie Mesjasza. S tacy ludzie. Wielu innych robi
jednak na tym interes. S zwolnieni ze suby wojskowej, dostaj pienidze,

102 FRONDA 19/20


maj wadz i o nic innego nie dbaj. Cigle maj m e n t a l n o mniejszoci y
jcej w getcie. yli niegdy w gettach, p o r d pogaskiego, wrogiego im spo
eczestwa i zajmowali si tylko sob. M e n t a l n o ta jest cigle obecna w r d
tych ludzi. Patrz na nas, wieckich ydw, z gry, jakbymy byli p o g a n a m i
i jakby mieli p r a w o nas wykorzystywa. To s m u t n e , e dzisiaj prawie n i e m o
liwe jest m w i e n i e o judaizmie w s p o s b czysto intelektualny. Wszystko jest
czci polityki. To polityka, pienidze, manipulacja i rytuay. Rytuay i rytu
ay... Pikno judaizmu, jego filozofia, prawdziwe wartoci prorokw, sprawie
dliwo - o t y m waciwie n i e m o n a z tymi l u d m i dyskutowa, bo oni si
tym nie interesuj.
Jest te jeszcze co, co m n i e niepokoi. Po tak wielu latach bycia mniejszo
ci, ktra potrzebowaa ochrony, nagle posiadaj m n s t w o wadzy. Czuj, e
maj wadz. P a s t w o jest silne, m a m y najsilniejsz armi na Bliskim Wscho
dzie. Tego rodzaju sia, sia p a s t w a z jednej strony, a z drugiej strony - ich
m o c m a n i p u l o w a n i a r z d e m sprawia, e nie rozumiej oni granic wadzy. S
wic strasznie chciwi. Sposb, w jaki zabieraj w a s n o Palestyczykw, zie
mi Palestyczykw, sposb, w jaki traktuj innych, take wszystkie i n n e
mniejszoci, gojw... - to jest tragedia.

J e d n a k to oni twierdz, e reprezentuj prawdziwego ducha ydowskiego,


a o wieckich ydach m w i , e s p l a g i a t o r a m i .

Zgodnie z ydowskim p o d a n i e m my wszyscy, wcznie z kobietami, bylimy na


grze Synaj, kiedy bya n a m d a w a n a Tora. A wic i ja t a m byam. Z a t e m moja
interpretacja jest tak s a m o dobra, jak naszego naczelnego rabina. S ludzie,
ktrzy tego nie wiedz, ale ja to w i e m . Zawsze im to m w i .
W kulturze, ktra liczy sobie trzy tysice lat, m o n a znale wszystko. Mo
na znale najbardziej owiecone, najpikniejsze rzeczy i m o n a znale rzeczy
najstraszniejsze, najbardziej rasistowskie. Problem polega na tym, e kada oso
ba musi sama zadecydowa, jakim chce by czowiekiem i jakim chce by ydem.
Czy wie Pan dlaczego - zgodnie z Bibli - Bg wybra patriarch Abrahama,
aby by gow n a r o d u ydowskiego? Poniewa powiedzia, e A b r a h a m bdzie
uczy swj d o m i swj rd p o s t p o w a n i a w sposb uczciwy i sprawiedliwy.
W tym samym fragmencie Bereszit, pierwszej ksigi Tory, A b r a h a m poprosi
Boga, aby nie wymierza kary zbiorowej - dotyczyo to Sodomy i Gomory.

LATO-2000 103
Powiedzia: nie moesz zabi ich wszystkich, musisz to zbada, s t a m ludzie
i prawi, i nieprawi". Sprzeciwia si to odpowiedzialnoci zbiorowej, nakazuje
si tu postpowanie uczciwe i sprawiedliwe.
A z a t e m to jest ydowska tradycja. N a r d ydowski sta si n a r o d e m
w Egipcie. Byli niewolnikami, a otrzymali wolno. Na pustyni otrzymali Tor,
kodeks n o r m . W Torze 36 razy - a w caej Biblii n a w e t czciej - p o w t a r z a si
nakaz, aby traktowa drugiego jako r w n e g o sobie i da mu p r a w a obywatela.
Jednak ortodoksi na usprawiedliwienie swojego s p o s o b u t r a k t o w a n i a in
nych zawsze znajduj jaki inny fragment, gdy jest to kultura liczca sobie
trzy tysice lat. Nikt z nich nie ma wikszego prawa do j u d a i z m u ni ja. W ju
daizmie nie m a m y papiea. Kady z n a s m o e wzi Bibli i j wyjania. Or
todoksi prbuj bawi si w papiey, ale n i m i nie s. Z g o d n i e z nasz tradycj,
rabina trzeba sobie wybra i kady, k t o chce go mie, ma swojego.
Chodzi tu zatem o wadz, wadz, ktr oni posiedli, oraz o p e w n e g o ro
dzaju koalicj w pastwie, ktre prbuje by spoeczestwem obywatelskim,
ale nie ma spisanej konstytucji. Ben Gurion, chocia by wielkim czowiekiem,
popeni wielki bd: kiedy p o w s t a o nasze pastwo, by
przeciwny spisaniu konstytucji. Ludzie zgromadzili si
i w tym pastwie ze 102 rnych miejsc wiata. Wikszo
przybya z Europy Wschodniej i z Bliskiego Wschodu. Nie
mieli najmniejszego pojcia, co oznacza sowo
demokracja". Ci religijni wierz, e de
mokracja to rzdy wikszoci w Kne-
secie - i bawi si w gry, w m a
nipulacj. Coraz wicej osb
zaczyna mie ich do.
J e d n z rzeczy, k t
re zainicjowaam na
p r z e o m i e lat 60-tych
i 70-tych, a ktr zaakceptowao wielu ludzi, jest kontrakt maeski oparty na
cywilnym prawie kontraktw, zamiast maestwa przed sdem rabinackim.
I partnerzy yj ze sob, poniewa dzieci s ich prawowitymi dziemi, nawet je
li rodzice nie s maestwem.
Tak wic omijamy p e w n e rzeczy. Ale na dusz m e t nie bdzie to dobrze
funkcjonowa. Moe bdziemy potrzebowali nastpnej wojny, aby oni zrozu-

104 FRONDA 19/20


mieli, e m u s i m y b u d o w a pokj. M o e b
dzie potrzeba Kulturkampfu, aby ortodoksi
zrozumieli, e nie m o g si n a m narzuca.

Izrael ma by w przewiadczeniu w i e l u reli


gijnych ydw wyjtkowym pastwem,
p o n i e w a sami ydzi s w y j t k a m i , S
narodem wybranym, ktry ma do
odegrania m e s j a s k misj.

S ydzi, ktrzy wierz, e s n a r o d e m


wybranym. Jednak po II wojnie wiatowej
byabym bardzo ostrona. Kady nard,
ktry ma wystarczajco d u potg, m o
e o sobie powiedzie, e jest n a r o d e m
wybranym.
Z drugiej strony, m o n a powie
dzie, e jeste wybrany, aby by przy
kadem, aby postpowa uczciwie i spra
wiedliwie. Po to zosta wybrany A b r a h a m
- aby pomaga biednym i aby dawa
przykad przez realizowanie wartoci
humanistycznych. To wanie nazywa
my elit suebn wobec spoeczestwa.
Mona powiedzie: ja, ktry zostaem
stworzony na obraz Boga, ja, ktry jadem owoc z drzewa wiadomoci zego i do
brego, ja, ktry rozrniam midzy tym co dobre i ze, bior odpowiedzialno
za to co robi, bior na siebie odpowiedzialno wobec spoeczestwa, w ktrym
yj". To take rodzaj wiary w to, e jest si wybranym - poprzez bycie stworzo
nym na obraz Boga.
Z drugiej strony, w judaizmie m a m y do czynienia z jeszcze j e d n p i k n hi
stori. Wemy opowie o tym, jak Bg stworzy wiat. Stworzy ptaki - wedle
ich rodzajw, zwierzta - wedle ich rodzajw, ryby - wedle ich rodzajw. Ale
stworzy tylko jednego A d a m a - A d a m jest w s p l n y m i m i e n i e m na oznaczenie
Adama i Ewy. Dlaczego stworzy tylko jednego czowieka, a nie wielu - wedle

I.ATO-2000 105
kolorw ich skry, wedle jzykw jakimi mwi, itd.? W ydowskiej tradycji s
na to dwie pikne odpowiedzi. Pierwsza brzmi: cay wiat zosta stworzony dla
kadego czowieka. Druga brzmi: my wszyscy, wszyscy ludzie z caego wiata,
jestemy p o t o m s t w e m A d a m a i Ewy i nikt nie m o e powiedzie: m a m n a d to
b wyszo". To take judaizm. Ale z o r t o d o k s a m i nie da si rozmawia. Oni
to wszystko widz ciasno, rasistowsko.

Czyli rozumiem, e t a k a uniwersalistyczna interpretacja j u d a i z m u musi


w uszach ortodoksa brzmie j a k herezja.

Widzi Pan, dwa tysice lat ycia na wygnaniu i trzymania si r a z e m sprawio,


e oni boj si jakiejkolwiek nowej idei. W czasach redniowiecza byo o wie
le wicej otwartoci ni teraz. To od czasw Owiecenia rabini zaczli by tak
zamknici, tak surowi w wypenianiu rytuaw, w sposobie mylenia, zaczli
obawia si kadej nowej idei. Od kiedy ydzi otrzymali r w n e p r a w a w wyni
ku Deklaracji Praw Czowieka, uchwalonej w czasie rewolucji francuskiej,
w sierpniu 1789 r., rabini zaczli si zamyka, walczy z ideami Owiecenia,
wystpowa przeciwko n a u c e i filozofii i trzyma si w zwartoci w oczekiwa
niu na przyjcie Mesjasza. W diasporze ci, ktrzy nie chcieli do n i c h nalee,
odchodzili z getta. N a t o m i a s t w Izraelu rabini maj w a d z polityczn. Dziki
niej narzucili n a m owe religijne restrykcje w kwestii m a e s t w a , rozwodu,
stanu cywilnego, jedzenia, t r a n s p o r t u , finansw i wielu innych sfer ycia.

Czy to napicie midzy wieckimi a religijnymi y d a m i jest w ogle do usu


nicia?

Mwimy dzi o spoeczestwach pluralistycznych. To, co m u s i m y zrobi,


a o czym zapomnielimy wtedy, gdy p o w s t a o nasze p a s t w o , to rozpicie swe
go rodzaju parasola nad p a s t w e m . Konstytucja jest t a k i m parasolem. Pod n i m
ludzie m o g y dobrowolnie w taki sposb, w jaki chc. W spoeczestwie
pluralistycznym m o g by ultraortodoksi, liberalni ortodoksi, reformici,
wieccy i inni. M u s i m y doj do p u n k t u , w k t r y m ortodoksi zrozumiej, e
maj p r a w o do ycia w d o k a d n i e taki sposb, w jaki chc, ale nie m o g narzu
ca si innym. Wierz, e wikszo ludzi doprowadzi do tego typu rozwiza
nia. Musimy mie nadziej.

FRONDA 19/20
106
Na kocu chciabym z a p y t a P a n i o znaczenie Holocaustu dla wspczesnej
wiadomoci ydowskiej. Niektrzy religijni ydzi s zdania, e Holocaust
sta si swoist w i e c k religi dla zlaicyzowanego y d o s t w a .

Sowo Holocaust" m w i s a m o za siebie. To bya tragedia. Uwaam, e kady


powinien by tego wiadom, powinien si o t y m uczy, wiedzie o tym. Nie tyl
ko ydzi, poniewa byo to co strasznego w wymiarze oglnoludzkim. Ale m u
simy pamita, e historia ydw liczy sobie trzy tysice lat, a t a m t e wydarze
nia trway przez cztery, pi lat. Nie p o w i n n o si czyni z tego najwaniejszego
wydarzenia w naszej historii, zapomina o przyszoci, o tym, e cay wiat si
zmienia. Niektrzy ydzi rzeczywicie wci tym yj, p e w n e problemy cigle
nie zostay dla nich rozwizane. Poza t y m pojcie Holocaustu m o e te odgry
wa powan rol jako skuteczne narzdzie presji politycznej. M o n a dziki te
mu sprawowa wadz polityczn, czasem m a n i p u l o w a tym zagadnieniem.
Zajmujemy si Holocastem za m a o jako p r o b l e m e m z zakresu wartoci ogl
noludzkich. Czasem staje si on w zbyt d u y m stopniu i n s t r u m e n t e m p r o m o
wania obaw, traum, szantau - dla celw politycznych. Myl, e to bd.

Dzikuj za rozmow.

ROZMAWIA RAFA SMOCZYSKI

TEL AVIV. MARZEC 2000

LATO-2000
107
Kada wojna jest krokiem ku odkupieniu Izraela",
twierdzi rabin Cwi Jehuda Kook. Kada kolejna woj
na odkrywa kolejne etapy Odkupienia. Wojna Jom
Kippur bya etapem wyjtkowym. Bya bolesna
i straszliwa. Im prba wiksza, tym bardziej uwico
na przez Jedynego."

O mesjaskich
naukach rabina
Cwi Jehudy Kooka
Nikogo nie sta na odwag, by powiedzie, e moe w peni przedstawi sylwetk na
szego nauczyciela, rabbiego Cwi Jehudy. Ale nie moemy milcze. Rabbi Cwi Jehuda
Ha Cohen Kook by Sprawiedliwym (Cadykiem) narodu, Clal Israe, caej wsplnoty
izraelskiej. By Sprawiedliwym caego narodu, a nie tylko zwykym mdrcem. (...) Je
go zczenie z boskim wiatem, ktre lni w Zgromadzeniu Izraela, byo totalne, ta
kie jak Krla Dawida. (...) W kadym pokoleniu jest Sprawiedliwy caego narodu
izraelskiego, Sprawiedliwy mas, Sprawiedliwy caego wiata. Jego wpyw jest tak uni
wersalny, e staje si on ostoj caej ludzkoci. (...)
Sprawiedliwi s wyjtkowi. Rabi Abraham Icchak Ha Cohen Kook i jego syn, rab
bi Cwi Jehuda, s Sprawiedliwymi odkupienia. Duch Jedynego, ktry unosi si nad
wiatem i kieruje histori, wcieli si w ich dusze.
Osobisty wysiek nie czyni Sprawiedliwym. Jego istota jest wyjtkowym, Boskim dzie
em. Na pocztku czasw Jedyny uformowa dusze przepenione cudownymi zdolnociami,
przykrojonymi na miar potrzeb pokolenia odkupienia, i umieci je wrd nas. (...)
Jake szczliwi jestemy, mogc uczy si Tory od Sprawiedliwych, ktrzy ucz
nas, jak dojrze Blask nowego wiata padajcego na Syjon - dzi.
Harav Szlomo Chaim Ha Cohen Aviner we wstpie do Torat Eretz Israel

FRONDA 19/20
108
Jednym z podstawowych zagadnie judaizmu jest kwestia Mesjasza. Majmoni-
des uznawa wiar w Jego przyjcie za j e d n z trzynastu zasad wiary mojeszo
wej. A co na ten t e m a t sdzi rabin Cwi J e h u d a Kook, dla ktrego Mesjasz jest
nie tylko idealnym Krlem ydowskim, lecz procesem ewoluujcym w czasie"?
W czasie Wygnania (Galut) koncepcja Mesjasza bya le r o z u m i a n a . Cz
ciowo z p o w o d u przenikania n a u k chrzecijaskich do naszej zbiorowej pod

wiadomoci, Mesjasz by postrzegany przez wielu jako religijny superboha-


ter, ktry pojawi si w blasku c u d w i znakw, by p o p r o w a d z i y d w do
Izraela. Chocia ta r o m a n t y c z n a wizja ma profetyczne rda, to wkroczya
ona w fantastyczne sfery w czasie wiekw ucisku i wygnania z dala od naszej
Ziemi. Bylimy bezradni wobec ndzy wygnania, bez moliwoci realizacji na
szych m a r z e p o w r o t u do Syjonu, a ta idealistyczna wizja Mesjasza wydawa
a si jedynym s p o s o b e m wyrwania si z brutalnej rzeczywistoci getta. Wie
ki spdzone na oczekiwaniu i rozczarowaniach, pobudziy d u c h a biernoci.
Mielimy modli si i czeka, a Mesjasz mia zrobi wszystko s a m po swoim
przyjciu. Zbawienie widziano jako wydarzenie jednorazowe, d o p e n i o n e od
samego pocztku, a nie jako rozwijajcy si proces, ktry n a r a s t a z czasem.
Kiedy inicjatyw przejli syjonici, ktrzy wzili sprawy w swoje rce, aby
zamkn okres wygnania, rzecznicy biernoci, p r o p a g a t o r z y mylenia, e nic-
-nie-moemy-zdziaa, zaczli p r o t e s t o w a . Mielimy przecie czeka na
przybycie Mesjasza, ktry zabierze n a s do Izraela."
Dziki ruchowi syjonistycznemu wielu ydom udao si jednak powrci z dia
spory do swej historycznej ojczyzny. Proklamowanie Pastwa Izraela nie byo
LA IO-2I1C10
109
jednak rwnoznaczne z objawieniem si Mesjasza, a przecie - jak twierdzi
Cwi Jehuda Kook - pierwszym zadaniem Mesjasza jest o d b u d o w a naszego
zwierzchnictwa nad Ziemi Izraela". Tak wic powstanie pastwa izraelskiego
jest dopiero pierwszym krokiem ku czasom mesjaskim. W nastpnej kolejno
ci m u s z pod zwierzchnictwo ydowskie dosta si kolejne terytoria nalece
do Ziemi witej. Nie m a m y prawa utraci kontroli nawet nad najmniejszym
kawakiem ziemi izraelskiej", mwi rabin Cwi J e h u d a Kook, stanowczo sprze
ciwiajc si jakimkolwiek u s t p s t w o m na korzy Palestyczykw.
Kiedy jednak nastpi czasy mesjaskie? Jakie bd oznaki koca? Na te py
tania rabin Kook odpowiada: Kiedy Ziemia Izraela wyda obfity owoc, znaczy
to, e Koniec Wygnania jest bliski, nie bdzie wikszego znaku Ostatecznego
Koca ni ten. A dzi jest on jasno widoczny." I dalej rozwija t
myl: Ziemia izraelska daje dzi cudowne plony po dwch tysi
cach lat opuszczenia. Jerozolima jest odbudowana: domy, hotele,
nowe dzielnice wzrastaj na stokach wzgrz. Ody jzyk hebrajski,
powsta rzd ydowski i armia, przed ktr dry cay wiat. (...) Wystarczy otwo
rzy oczy, aby dojrze, jak dokonuje si nasze Odkupienie." I dalej: O d b u d o w a
Izraela dokonuje si kadego dnia. Pan Wszechwiata nie jest bezczynny, bro
Boe. Dzi, m i m o problemw, ktre m u s i m y rozwiza, jestemy w poowie
drogi. Jestemy na etapie niezawisoci wojskowej, rolniczej, pastwowej. Jest
to pastwowo dnia mesjaskiego, ktry objawi si widomymi wydarzeniami,
a zakoczy si ukrytymi, takimi jak powstanie z martwych. Nie ma przeciwie
stwa midzy tymi d w o m a obliczami WygnWania, objawionym i ukrytym. (...)
Pastwo Izraela jest zwykym pastwem, ktre m u s i przej wiele prb, w wy
niku ktrych stanie si Pastwem nawoywa prorokw."
Take w i n n y m miejscu rabin Kook zapowiada, e czas mesjaski, kiedy
z a r w n o chrzecijanie jak i m u z u m a n i e pojm faszywo swoich tradycji,
jest bliski: Krlestwa ciemnoci, k t r e s p r z e z n a c z o n e ku p r z y s z e m u
upadkowi, ju boj si n i e u n i k n i o n e g o , a wstrzsaj n i m i o s t a t n i e podrygi
ycia. G e m a r a m w i o tym, jak p e w i e n chrzecijanin zapyta rabbiego Aba-
h u : Kiedy przyjdzie Mesjasz?, a t e n mu odpowiedzia: Kiedy ujawni si
bezwstyd tych ludzi" (Sanhedrin 99 A). Ci ludzie to naladowcy Nazarejczy
ka. Kiedy s z t a n d a r P a s t w a Izraela zosta podniesiony, wszystkie n a u k i Wa
tykanu o n d z n y m i w y r o d n y m ydzie upady. Powrcilimy do swojej ziemi
i stao si jasne, e Chwaa Izraela nie k a m i e " (Samuel 1 15:29).

FRONDA 19/20
110
Gdy p e w n e g o razu ucze zapyta r a b i n a Kooka: Czy w s p c z e s n e Pa
stwo Izraela m o e m y u z n a za Krlestwo Izraela?", t e n o d p o w i e d z i a : Kr
lestwo Boe {Malchut) o d n o s i si do kadego ydowskiego przywdztwa,
ktre rzdzi n a r o d e m za p r z y z w o l e n i e m ludu, tak dugo, jak otwarcie nie od
rzuci Tory. Taki rodzaj p r z y w d z t w a zawiera p e w n e cechy Krlestwa Niebie
skiego. Chocia p o t r z e b a wiele czasu, aby osigno o n o p r z e z n a c z o n sobie
doskonao." I d o d a : P a s t w o w o Izraela jest a b s o l u t n i e wita (Kadosh),
jest bez adnej z m a z y " .
W etosie tego p a s t w a znajduje si te Milchemet Mitzvah, czyli Wojna Ko
nieczna. Tora nakazuje n a m p o s i a d a n i e p a s t w a , a jeeli p o t r z e b n y jest pod
bj i wojna, aby je zbudowa, to j e s t e m y zobowizani do nich przystpi. To
jest jeden z 613 p r z e p i s w Tory."
Kada wojna jest k r o k i e m ku o d k u p i e n i u Izraela", twierdzi rabin Cwi
J e h u d a Kook. Kada kolejna wojna odkrywa kolejne etapy Odkupienia. Ka
da z wojen, ktrych dowiadczylimy, bya czci p r o c e s u zbawienia, nieza
lenie od tego, czy nastpia przed, czy po p o w s t a n i u p a s t w a , czy nastpia
przed, czy po podboju Jerozolimy. Wojna J o m Kippur bya e t a p e m wyjtko
wym. Bya bolesna i straszliwa. Im p r b a wiksza, t y m bardziej u w i c o n a
przez Jedynego."
Idee rabina Kooka nawizuj czciowo do w o j e n n e g o m e s j a n i z m u Bar
Kochby z pocztkw naszej ery. Z tego p o w o d u Kook rehabilituje rabina
Akib, ktry ogosi przywdc p o w s t a n i a ydowskiego Bar
Kochb z a p o w i a d a n y m przez p r o r o k w mesjaszem: I nie my
lcie, e Krl-Mesjasz m u s i dokonywa c u d w i znakw, oy
wia zmarych albo dokonywa t y m p o d o b n y c h rzeczy. Tak nie
jest, skoro rabbi Akiba, j e d e n z wielkich m d r c w Miszny, by m i e c z n i k i e m
krla Bar Kochby. I rzek on, e Bar Kochba by Krlem-Mesjaszem i on oraz
wszyscy mdrcy jego pokolenia uznali w Bar Kochbie Krla-Mesjasza, d o p
ki nie zosta on zabity z p o w o d u grzechw. Poniewa zgin, u w i a d o m i o n o
sobie, e n i m [Krlem-Mesjaszem] nie by." Z d a n i e m rabina Cwi J e h u d y Ko
oka posaniec Boga, taki jak rabbi Akiba, nie m g si myli: Rabbi Akiba
widzia w Bar Kochbie cechy mesjaskie - iskr Mesjasza". H e r o i z m Bar
Kochby w walce z R z y m e m by objawieniem iskier Mesjasza." W e d u g Kooka
mesjask iskr posiadaa w sobie nie tylko d u s z a Bar Kochby, lecz r w n i e
dusze Arizala, Baal Szem Towa czy G a o n a z Wilna - o s b ucieleniajcych

LATO-2000
111
wielko Clal Israel. Sowo Clal oznacza n a r d izraelski ujty jako osobny, od
rbny byt, psycho-fizyczno-duchow cao, k t r a jest czym wicej ni su
m j e d n o s t e k . Clal zawiera w sobie przeszo, teraniejszo i przyszo.
Rabin Cwi J e h u d a Kook podkrela, e Krlestwo Mesjasza powstaje
w s t o p n i o w y m procesie. Wiele iskier" Mesjasza m u s i pojawi si w n a r o
dzie ydowskim z a n i m Mesjasz objawi si w p e n i : Kulminacj mesjaskie
go f e n o m e n u jest pojawienie si Krla Dawida. Zawiera on w sobie wszyst
kie s t o p n i e Clal Israel. Jest najdoskonalszym w y r a z e m Clal Israel. Jak Krl
Dawid, ktrego istnienie jest u n i w e r s a l n y m w c i e l e n i e m n a r o d u , Mesjasz,
syn Dawida, bdzie o s o b wyjtkow, w e w n t r z ktrej dojdzie do gbokiej
identyfikacji z caym n a r o d e m izraelskim."
Mesjasz jest cakowicie zjednoczony z Clal Israel. Jego poczenie z czonka
mi Clal Israel przekracza jego ego. Z a b r a n i a mu si p o s i a d a n i a jakichkolwiek
ladw w a s n e g o ja. (...) Ta autonegacja nie p r o w a d z i j e d n a k do p u s t k i , ale
do totalnej identyfikacji z Clal Israel."
Rabin Kook nie m g nie u s t o s u n k o w a si r w n i e w o b e c najwaniej
szego, z d a n i e m niektrych, wydarzenia w najnowszej historii y d w - wy
darzenia, k t r e o b r o s o r w n i e teologicznymi interpretacjami, a m i a n o w i
cie H o l o c a u s t u . Liczni pisarze i badacze prbowali wyjani przyczyny
Zagady. Ortodoksi wskazywali na reformy y d w niemieckich, ktrzy
sprzeniewierzyli si Torze. Inni obwiniali wieckich syjonistw, ktrzy zaka
dali wieckie osady w Izraelu przed przyjciem Mesjasza. Rabbi Cwi J e h u d a
rozumia to inaczej. Jego z d a n i e m powyszym t e o r i o m b r a k o w a o szerokiej
perspektywy historycznej. Dzieo O p a t r z n o c i Boej nie m o e zosta oddzie
lone od historii: m u s i m y spojrze na ni z perspektywy Boskiego p l a n u dzie
jw, ktry rozwija si przez pokolenia.
Co ciekawe, kilka lat przed Zagad, ojciec rabbiego Cwi Jehudy, Abra
h a m Icchak Kook, przewidzia n a d c h o d z c e o k r o p i e s t w a . W m o w i e wygo
szonej w jerozolimskiej synagodze w roku 5694, n i e d u g o przez II wojn
wiatow, powiedzia: Wrogowie Izraela przyjd i z a d m w rg, ktry we
zwie nas do Odkupienia. Z m u s z n a s do w s u c h a n i a si w jego dwik. O n i
nas zatrwo, h u k a r m a t wypeni nasze uszy i nie d a d z n a m chwili wy
tchnienia na Wygnaniu. Rg bestii p r z e m i e n i si w rg Mesjasza. Amalek,
Hitler i im p o d o b n i , pobudzili o d k u p i e n i e . A t e n . . . ktry nie chcia sucha,
bo jego uszy byy zatkane, on usyszy... spod t o t a l n e g o ucisku, u s u c h a . "

FRONDA 19/20
112
Jego syn i n t e r p r e t o w a Shoah nastpujco: Jest czas, kiedy t r u d n o p o
wrci z Wygnania. (...) N a s z e d czas, kiedy Izrael m i a p o w r c i do Syjonu,
a Z i e m i a m i a a si odrodzi. Ale gdy n a d s z e d czas n a s z e g o wyjcia z m r o
k w Wygnania, d o s z o do sytuacji, w ktrej hebrajski n i e w o l n i k odrzuci
w o l n o i powiedzia: Miuj m e g o pana (Wj 2 1 , 5 ) . ydzi p o k o c h a l i Wy
gnanie i o d m w i l i p o w r o t u do Izraela. Ale d i a s p o r a nie m o g a trwa wiecz
nie. D i a s p o r a jest najwikszym z m o l i w y c h b l u n i e r s t w p r z e c i w J e d y n e m u .
(...) Kiedy koniec Wygnania n a d s z e d , a Izrael go nie r o z p o z n a , n a s t a a ko
nieczno o k r u t n e g o , Boskiego cicia i o d c z e n i a . "
Zagada wyrwaa lud ydowski z Europy. Nagle, po d w c h tysicach lat,
o b u d z o n y przez Z a g a d l u d ydowski p o w r c i do Izraela. W t y m s e n s i e
H o l o c a u s t mia znaczenie pozytywne.

OPR. MAREEK BEN WIEWIR

na podstawie: Torat Erezt Yisrael. The Teachings of HaRav Tzvi Yehuda HaCohen Kook,
c o m m e m a r y by HaRav David S a m s o n , edited HaRav S h l o m o Chaim H a C o h e n Aviner,
translation Tzvi Fishman, Jerusalem 1 9 9 1
Jerozolima, rok 614: wojsko perskie zdobywa miasto,
znajdujce si do tej pory pod panowaniem bizantyj
skim. Krtko po tym ydzi jerozolimscy urzdzaj rze
tysicy jecw bizantyjskich, przekazanych przez Per
sw w ich rce, z ktrych wikszo to chrzecijanie.
Dr Horowitz: Wedug znanych nam rde Persowie
przekazali ydom od 20 do 90 tysicy ludzi".

Prawo i sznur

IGOR FICA

Na amach prasy izraelskiej od wielu lat toczy si dyskusja na t e m a t fundamen


talizmu religijnego ydw. W z m a g a si o n a najczciej po takich wydarzeniach,
jak np. masakra Palestyczykw w Grocie Patriarchw w Hebronie, dokonana
przez dr Barucha Goldsteina, czy zabjstwo premiera Izraela, Icchaka Rabina,
przez fanatycznego studenta Uniwersytetu Bar Han gaa Amira. Wielu history
kw i publicystw zwraca uwag, e p r z e m o c ekstremistw religijnych bya roz
powszechniona w spoecznoci ydowskiej od bardzo dawna. W kontekcie sto
sunkw chrzecijasko-ydowskich zazwyczaj pisze si o krzywdach, jakie
chrzecijanie wyrzdzili wyznawcom religii mojeszowej. Tymczasem w Izraelu
coraz czciej pojawiaj si gosy rewidujce tak j e d n o s t r o n n wizj dziejw
i protestujce przeciwko przemilczaniu a k t w przemocy ze strony ydw, za
rwno wobec chrzecijan, jak i czonkw wasnej spoecznoci.

FRONDA 19/20
114
Powtrka z Purim

Na Wydziale Historii Izraela Uniwersytetu Bar-Ilana prowadzony jest nawet


cykl wykadw zatytuowany: Przemoc ydowska na tle religijnym na przestrzeni ty
siclecia i prby zatuszowania jej przez historykw ydowskich. Prowadzi go dr Elime-
lech Horowitz, noszcy jarmuk wyznawca ortodoksyjnego stylu ycia. Na
swoich zajciach opowiada on o faszowaniu dziejw swego n a r o d u przez wie
lu ydowskich historykw w taki sposb, by wykreowa obraz yda jako kogo
unikajcego przemocy, zwaszcza na tle religijnym. Przykadem takiej postawy
moe by ksika prof. Anity Szpira pt. Miecz gobia. Z d a n i e m dr Horowitza
w rzeczywistoci ydzi uciekali si do m e t o d siowych w stopniu nie mniejszym
ni inne narody.
Charakterystyczny dla tego rodzaju odbrzowiajcej" publicystyki wydaje
si tekst Remi Rozena pt. Dzieje zaprzeczenia, opublikowany na amach jednego
z najbardziej wpywowych dziennikw izraelskich - Haarec" - 15 listopada
1996 roku. Autor pisze w n i m m.in.: Badania historiograficzne na przestrzeni
1500 lat odkryy obrazy inne od tych, do ktrych bylimy przyzwyczajeni. Obej
muj one masakry chrzecijan, odgrywanie ukrzyowania Chrystusa, najcz
ciej w wito Purim, brutalne zabjstwa czonkw rodzin, czsto wynikajce
z wiary, e s o n e tym samym, co zrobi Abraham, ojciec Izaaka, likwidowanie
donosicieli (cz z nich na tle ideologicznym, przy pomocy sekretnych sdw
rabinackich, skazujcych winnych na mier przez powieszenie), egzekucje ko
biet w synagogach, a nawet obcinanie na rozkaz rabinw nozdrzy kobietom po
dejrzanym o niewierno."
Wedug Rozena czyny Barucha Goldsteina czy gaa Amira wpisuj si jako
ogniwa jednego acucha w dusz tradycj ydowskiej przemocy religijnej.
Uwaa on, e nie jest przypadkiem, i m a s a k r a u r z d z o n a przez Goldsteina
miaa miejsce w wito Purim, a wic w d n i u upamitniajcym m a s a k r wro
gw n a r o d u ydowskiego - Babiloczykw. O ywej nadal tradycji tolerowania
przemocy w spoecznoci ydowskiej wiadczy fakt, e Baruch Goldstein jest
przez wielu religijnych ydw uznawany niemal za witego, a jego grb sta
nowi cel licznych pielgrzymek.
Dr Elimelech Horowitz nie ma wtpliwoci: Baruch Goldstein nie dziaa
w prni. Historia obfituje w czyny przemocy ydowskiej i bezczeszczenia
symboli chrzecijaskich wanie w czasie P u r i m . I tak, na przykad ydzi

LATO2000
115
w cesarstwie bizantyjskim zwykli pali p o r t r e t H a m a n a i wykorzystywa rze
by ukrzyowanego Chrystusa umieszczone p o d skrzydami ora, symbolu im
perium. Zwyczaj t e n by rozpowszechniony a do roku 408, kiedy to cesarz
Teodozjusz II wydal prawo, ktre mwio, e yd przyapany na t a k i m p o s t p
ku utraci swe prawa obywatelskie w i m p e r i u m . Jeeli przeledzimy w czasie
setki lat, ukae si n a m kronika bardzo p o d o b n y c h zdarze."
Zwyczaj manifestowania agresji na tle religijnym wobec wyznawcw innych
religii w wito Purim nie skoczy si wraz z d e k r e t e m Teodozjusza. Horowitz
wspomina wydarzenie, ktre miao miejsce w roku 1192 w miecie Brie na p
nocy Francji - po zamordowaniu yda przez chrzecijanina: Nie wiemy nic
o przyczynach zdarzenia, jedynie to, i chrzecijanin t e n prawdopodobnie sta
n przed sdem pastwowym. ydzi za p o m o c apwki zdoali jednak przej
tego czowieka w swe rce. W czasie wita P u r i m wykonano na n i m wyrok
przez powieszenie. Wedug chrzecijaskiej kroniki egzekucja odbywaa si ja
ko rodzaj ceremonii, rekonstruujcej ukrzyowanie Jezusa Chrystusa. Skaza
cowi woono koron cierniow, bito go i tak p r o w a d z o n o na szubienic." Naj
wybitniejszy historyk ydowski XIX wieku, H e i n r i c h Graetz, opisa to
wydarzenie nastpujco: Ze zoliw intencj lub przez przypadek odbya si
egzekucja skazaca, przeprowadzona wanie w wito Purim. Podczas wyko
nywania wyroku przypomnia im si H a m a n i drzewo, na ktrym powiesili je
go i dziesiciu jego synw, a m o e i kogo innego." Horowitz nie ma wtpliwo
ci, e ta aluzja Graetza dotyczy osoby Chrystusa. Jednak w przekadzie na jzyk
hebrajski dokonanym przez Pinchasa Dawidowitza aluzja do Jezusa znika, a za
stpuje j konkretyzacja, ktrej w dziele Graetza nie byo: Kiedy ydzi spogl
dali na wiszce zwoki, przypomina im si ich odwieczny wrg - H a m a n , a tak
e francuski krl Filip August, ktry bardzo utrudnia im ycie".
Na zajciach dr Horowitza studenci m o g si dowiedzie rwnie o innych
przemilczanych na og zdarzeniach. Na przykad w roku 1556 oskarono y
d w z Sochaczewa o prowadzenie w czasie P u r i m obwizanego a c u c h a m i
chrzecijanina, ktrego n a s t p n i e miertelnie pobito. Z kolei w roku 1577
w Brzeciu Litewskim w wito P u r i m pewien yd przebra si za cara M o
skwy Iwana Gronego i zabi swego chrzecijaskiego ssiada.
Rodzi si pytanie, na ile te przykady z przeszoci s adekwatne w stosun
ku do czynw zwizanych z przemoc religijn w naszych czasach? Dr Horowitz
odpowiada: Oczywicie nie p o w i n n o si z historii przeskakiwa bezporednio

FRONDA 19/20
116
do Bana
cha Goldsteina. Z b a d a e m jednak kroni
k prasow na przestrzeni 10 lat poprze
dzajcych rze, ktrej dokona Goldstein.
Kadego roku w okresie wita P u r i m
nastpowaa zauwaalna intensyfikacja spi
skw skierowanych przeciwko Arabom. Gdy w Hebro
nie procesja P u r i m przechodzia przez bazar arabski, Arabo
wie byli bici. Robiono przedstawiajce Jasera Arafata lalki i palono je. A propos,
dowdca wojska pilnujcego jaskini, zapytany po rzezi dokonanej przez Gold
steina, dlaczego osadnikom ydowskim zezwolono na wniesienie alkoholu na
miejsce dla m u z u m a n w wite, kiedy jasne byo, e to prowokacja, odpowie
dzia, e tumaczyli oni onierzom, e jest wito P u r i m . "
Prof. Izrael Bartal z Wydziau Historii Izraela Uniwersytetu Hebrajskiego jest
przekonany, e Goldstein wzorowa swj plan na tekstach zwojw Ksigi Este
ry, w zwizku z czym prawie kade sowo przeniesione z historii wyglda tutaj
relewantnie, szczeglnie jeli chodzi o zdarzenia zwizane ze witem Purim".

Rze chrzecijan

Dla osb, ktre znaj histori ydw tylko jako n i e u s t a n n e p a s m o przelado


wa ze strony chrzecijan, fakty przedstawione przez Rozena m o g wyda si
zaskakujce. Oddajmy gos autorowi: Jerozolima, rok 614: wojsko perskie
zdobywa miasto, znajdujce si do tej pory p o d p a n o w a n i e m bizantyjskim.
Krtko po tym ydzi jerozolimscy urzdzaj rze tysicy j e c w bizantyjskich,
przekazanych przez Persw w ich rce, z ktrych wikszo to chrzecijanie."
A co na to historyk? Dr Horowitz, ktry bada szczegowo t histori, wy
jania: Wedug znanych n a m rde Persowie przekazali y d o m od 20 do
1 A TO-2000
117
90 tysicy ludzi. Wydaje mi si, e te liczby s przesadzone, j e d n a k nawet we
dug ostronych szacunkw m w i si o 40 tysicach zabitych. Nie zginli oni
w ogniu walki. Przeciwnie, ydzi negocjowali na ich t e m a t z Persami, pacc
nawet za nich pienidze. P o t e m z g r o m a d z o n o ich w j e d n y m miejscu i t a m do
konano zbiorowego m o r d e r s t w a . "
Jakie byy motywy tej zbrodni? H o r o w i t z podaje rne interpretacje: S
historycy, ktrzy twierdz, e by to odwet. Z b r o d n i a w imi zbrodni. Inni m
wi, e ydzi nie zapacili Persom tylko po to, eby m o r d o w a . W e d u g tej wer
sji ich celem byo uczynienie z bizantyjskich j e c w swych niewolnikw, a po
niewa zgodnie z Halach niewolnika naley obrzeza, wanie to chcieli
uczyni. Jecy, w oczach ktrych obrzezanie byo p r a w d o p o d o b n i e r w n o
znaczne z przejciem na judaizm, woleli da si zabi za sw wiar."
Co ciekawe, wikszo historykw ydowskich zupenie przemilcza t e n
epizod. Waciwie jeden tylko Josef Berslawski w swojej ksice Wojna i samo
obrona ydowska w Palestynie z 1943 roku w s p o m n i a o t y m wydarzeniu. A prze
cie okres, w ktrym doszo do owej masakry, by j e d n y m z najciekawszych
w historii Izraela. Po ustpieniu rzdw bizantyjskich w Jerozolimie ydzi
uzyskali trwajc trzy lata a u t o n o m i - m w i dr Horowitz. - Wydarzyo si to
okoo 500 lat po zburzeniu wityni i a do XX wieku byy to ostatnie trzy la
ta niepodlegoci ydw w Jerozolimie. W izraelskiej szkole jednak nie uczy
si o tym, nawet przy okazji o b c h o d w jubileuszu 3 0 0 0 lat Jerozolimy."
Remi Roen w s p o m i n a p o d o b n e zdarzenie, ktre m i a o miejsce w ro
ku 620 w Antiochii Syryjskiej. Kiedy wojsko perskie zbliyo si do miasta, y
dzi zbuntowali si przeciwko swym bizantyjskim wadcom. Zabili wielu chrze
cijan, wrzucajc ich w ogie. Ciao patriarchy antiocheskiego Anastiosa
zmasakrowali i dugo wczyli po miecie. Rwnie to wydarzenie historycy
ydowscy najczciej przemilczaj. Michael Awi-Jon w swej ksice W czasach
Rzymu i Bizancjum kwituje je j e d n y m zdaniem: Kiedy wojsko perskie zbliao
si do Antiochii, ydzi wszczli b u n t " . W e d u g Horowitza Awi-Jon zna szcze
gy masakry, ale zdecydowa si je pomin. Jedynym historykiem, ktry
wspomnia o tych krwawych ekscesach, by z n o w u Berslawski, ale n a w e t on
przemilcza opis m o r d u patriarchy i profanacji jego ciaa.
Dr Elimelech Horowitz jest w stanie poda wicej przykadw przemilczania
lub zaprzeczania przez ydowskich historykw faktom zwizanym z przemoc
religijn. Na przykad wikszo ksiek podaje informacj, e w XVII wieku

FRONDA 19/20
118
oskarono ydw o profanacj religijn i wygnano z Antiochii. Tymczasem nie
wspomina si o tym, e pewien yd kupi w tym miecie d o m od chrzecijanina

i znalaz tam portret Matki Boskiej, ktry najpierw zniszczy, a p o t e m odda na


niego mocz. Reakcj chrzecijan na t profanacj byo wypdzenie wszystkich
ydw z miasta. Zdaniem Horowitza w konsekwentnym przemilczaniu niekt
rych faktw kryje si zamiar nieprzedstawiania penego obrazu historii ydw.

Tajne sdy rabinw

Dziennik Haarec" wiele miejsca powica nie tylko przemocy ydw wobec
przedstawicieli innych wyzna, lecz rwnie wobec czonkw wasnej spoecz
noci. Remi Roen cytuje n p . informacj, ktra ukazaa si w roku 1886 w cza
sopimie ydowskim Hamalic" w Petersburgu: Chasydzi z miasta Wyszo
grd, ktrych pogldy nie odpowiaday kantorowi synagogi, n o s z c e m u czyste
ubranie i buty, urzdzili a w a n t u r w synagodze, podczas ktrej doszo do r
koczynw i polaa si krew. Policja miejska popieszya do synagogi, aby uspo
koi ekscesy i rozdzieli bijcych si. Rabin zosta zabrany w towarzystwie po
licji do wizienia w celu wyjanienia sprawy. Sprawcy bijatyki zostali
postawieni przed sdem."

LATO 2000
119
Prof. Izrael Bartal, kierujcy Wydziaem Historii Izraela na Uniwersytecie
Hebrajskim twierdzi, e korzenie przemocy i zla z niej wynikajcego obecne
byy w krgu ydw z Europy Wschodniej od koca redniowiecza: Sam, ja
ko mody chopak, czonek jednej z organizacji modzieowych, w latach 50-
tych uczestniczyem w bjkach na tle ideologicznym, przypominajcych b a r d z o
bijatyki z modzie z Betaru w latach 30-tych. Byem przekonany, e takie
utarczki nale do spoecznego m o d e l u w n o w y m Pastwie Izraela, nie majc
pojcia, e tak n a p r a w d j e s t e m wpleciony w zakorzenion j u tradycj."
Prof. Bartal uwaa, e przedstawianie religijnych ortodoksw ydowskich ja
ko spoecznoci usposobionej pacyfistycznie i niezainteresowanej niczym oprcz
studiowania pism religijnych, nie znajduje potwierdzenia w faktach: Z bogate
go pimiennictwa ydowskiego Europy Wschodniej wynika co zupenie innego.
Opisy ycia ydw w wieku XIX wypeniaj opowieci o bjkach w synagogach,
bijatykach ulicznych, opluwaniu, szarpaniu brd, a take zabjstwach."
Charakterystycznym przykadem takiego zabjstwa na tle religijnym jest
opisane przez prof. Zeewa Grisa z Wydziau Filozofii Uniwersytetu Ben Gurio-
na z a m o r d o w a n i e we Lwowie w XIX wieku rabina A b r a h a m a C o h e n a . Prbo
wa on wprowadza zmiany w swojej gminie - mianowicie inicjowa b u d o w
alternatywnych wobec jesziw szk dla dzieci, chcia zakaza przeprowadzania
egzaminw o tematyce religijnej dla przyszych nowoecw, dy te do
zniesienia podatkw, ktre obciay biedniejszych czonkw gminy, za wzbo
gacay cz jej przywdcw, posiadajcych koncesje na ich p o b r - co wzbu
dzio sprzeciw ze strony (jak ich nazywa biograf C o h e n a , prof. Eszkali) fana
tykw religijnych". Do najzagorzalszych przeciwnikw rabina naleao piciu
wacicieli koncesji na p o b r p o d a t k w ze Lwowa, z H e r c e m Bernsteinem
i Cwi O r e n s t e i n e m na czele. Wrogowie C o h e n a podburzali przeciw n i e m u in
nych ydw, wywieszali w synagodze obelywe ulotki p o d jego adresem, ob
rzucali kamieniami. Przyjaciele rabina proponowali mu osobist ochron, ale
on sprzeciwia si t e m u , twierdzc, e nie wierzy, aby ydzi mogli zrobi mu
co zego. Wkrtce na cianach d o m w zaczy pojawia si napisy, z ktrych
wynikao, e nad rabinem ciy wyrok samozwaczego sdu. 6 wrzenia 1848
roku niejaki Abraham Bar-Pilpel zakrad si do kuchni w d o m o s t w i e C o h e n a
i wrzuci do garnka z z u p trucizn. Po godzinie podczas posiku zmar rabin
i jego najmodsza crka. Pozostali przywdcy gminy zbojkotowali pogrzeb Co
hena, a aden z nich nie p o t p i ! zbrodniarza. Moja konkluzja jest oczywista -

FRONDA 19/20
120
twierdzi prof. Z e e w Gris, ktry opisa t histori. - Podeganie innych, napisy
na cianach, a w szczeglnoci milczenie zwierzchnictwa - wszystko to przy
wodzi na myl m o r d e r s t w o Icchaka Rabina."
O tym, e zabjstwo A b r a h a m a C o h e n a nie byo w owym czasie zdarze
n i e m wyjtkowym, przekonuje list oklny, jaki w grudniu 1838 roku zarzdca
pnocno-zachodniej Rosji, genera Dymitr Gabrielewicz Bibikow, wysa do
kierownikw dystryktw, znajdujcych si p o d jego protekcj, proszc, by
zwracali szczegln uwag na wydarzenia w synagogach i midraszach. W
miejscach tych - pisa - zdarzaj si nierzadko incydenty, w wyniku ktrych gi
n ydzi. Z b r o d n i a taka jest szczeglnie p o w a n a dlatego, e dokonuje si jej
w miejscach przeznaczonych do modlitwy i nauki. Zdarzenia te maj charak
ter samosdw ydowskich rabinw, ktrzy przy poparciu swej faszywej na
uki (Tory) usuwaj tych, ktrzy stoj im na drodze. Czsto udaje im si te
zmyli dochodzenie, tak e nie s znane szczegy zbrodni."
Remi Roen cytuje zdanie ydowskiego historyka Saula Ginsburga, ktry

twierdzi, e gdyby D n i e p r mg mwi, opowiedziaby o setkach ydowskich


informatorw, ktrzy zostali utopieni w jego n u r t a c h . N a d wikszoci z nich
zbiera si sd rabinacki, tak jak nad A b r a h a m e m C o h e n e m . Cz z owych in
formatorw dziaaa, p o d o b n i e jak C o h e n , z p o b u d e k ideologicznych, chcc
wprowadzi w gminie nowoczeniejszy styl ycia."
Badaczem tego zjawiska jest dr Dawid Esef z Wydziau Historii Izraela Uni
wersytetu w Tel-Awiwie. D u a cz skazywanych bya zawodowymi informa
torami - mwi. - W przypadku Rosji m o w a jest o ludziach, ktrzy przekazy
wali w a d z o m informacje o unikaniu p o d a t k w i uchylaniu si od suby
wojskowej w gminach ydowskich. Ale wydawanie na nich wyrokw przez s
dy rabinackie i skazywanie ich na mier jest jeszcze j e d n y m o g n i w e m w a
cuchu konfliktw midzy intelektualistami i o r t o d o k s a m i . "
Dr Esef napisa ksik o j e d n y m z inicjatorw samozwaczego sdu n a d
d w o m a informatorami, rabinie Izraelu Friedmanie, z w a n y m cadykiem z Roy-
na. Zamordowani byli czonkami gminy ydowskiej w Uszycach na Podolu.
W lutym 1836 roku ciao jednego z nich, Icchaka Oksmana, zostao znalezione

I.ATO-2000
121
w rzece pod kr lodow. Ciao byo tak zmasakrowane, e zidentyfikowano je
dopiero po jakim czasie - mwi Esef. - Ciaa drugiego zabitego, Szmula
Szwarcmana, nie odnaleziono. Wiemy, e zosta on uduszony, gdy modli si
w synagodze. Jego ciao zostao prawdopodobnie pocite na kawaki i spalone
w piecu azienkowym."
Jak opisuje Remi Roen, w wyniku policyjnego dochodzenia, ktrym inte
resowa si nawet car Mikoaj I, okazao si, e wikszo y d w w gminie,
w tym czonkowie rodzin zamordowanych, wiedziaa dobrze co si wydarzyo
i jak si to s t a o " . Dr Esef wyjania: Wszyscy milczeli albo w wyniku surowej
dyscypliny, albo po p r o s t u ze strachu. By to jeden z nielicznych incydentw,
w wyniku ktrych ujawniono tajny sd rabinw, ktry wyda wyrok mierci."

Historie wzorcowe

Z d a n i e m cytowanego ju dr Horowitza przemoc w codzien


n y m yciu bya przyjt n o r m , w b r e w stereotypowi o nie
chci ydw do niej". Znakomicie d o k u m e n t u j e to praca pt.
Zbrodnia i przemoc w spoecznoci ydowskiej Hiszpanii, opubliko
w a n a w czasopimie Cijon" przez ydowskiego historyka
dr J o m a Tow Asisa. Wymienia on gone w swoim czasie
przypadki publicznego m o r d o w a n i a swoich on przez y
d w w synagogach ( m i n . w 1508 roku w Sapolto p o d Rzy
m e m czy wkrtce p o t e m w Ferrarze), co nie spotykao si z adn nieprzychyl
n reakcj ze strony ydowskiej spoecznoci ani rabinw.
O agresywnym fanatyzmie, ktry znajdowa swe ujcie take wewntrz
gmin ydowskich, tak pisa dr Izrael Jowel z Wydziau Historii Izraela Uniwer
sytetu Hebrajskiego: Mwi si o tym w kronice ydowskiej, opisujcej pierw
sz wypraw krzyow z roku 1096. Autor, Szlomo Ben Szimszon, opowiada
o czynach ydw niemieckich w tym czasie. Mieli oni wwczas alternatyw:
zgin albo zosta nawrconym na chrzecijastwo. Istniej dziesitki zwiza
nych z tym historii. J e d n a z nich wydarzya si w Meinz, trzy dni po tym, jak
krzyowcy opucili miasto. Zwierzchnik gminy, Icchak Ben-Dor, ktry zosta
sil ochrzczony, powrci do d o m u , zastajc t a m swe dzieci i matk, ktra po
zostaa przy yciu, chocia jej nie ochrzczono. Autor pisze: I wzi zacny p a n
Icchak swego syna i sw crk, zaprowadzi ich na p o d w r z e przed synagog

122 FRONDA 19/20


i t a m zabi ku czci Boga Najwyszego. I rzek: k r e w dzieci m o i c h bdzie dla
m n i e pokut za wszystkie moje winy. N a s t p n i e czowiek t e n powrci do swe
go d o m u , aby poinformowa m a t k , e i j zamierza powici na ofiar za
grzechy i m i m o jej baga podpali d o m , w k t r y m zginli obydwoje. Tak wic
czowiek tumaczy, e morduje czonkw swej rodziny w pokucie za w a s n e
grzechy i, co gorsza, zabija rwnie sw nieochrzczon m a t k ju pc
tym, jak krzyowcy opucili m i a s t o . "
A o t o inna historia z ydowskiej kroniki: Kto widzia i sysza co
zrobia kobieta zacna i sprawiedliwa, pani Rachel, ona rabina Jehu-
dy. Rzeka ona do swych przyjaciek: Mam czwrk dzieci. Nie
chrocie ich, aby nieobrzezani goje nie zawadnli ich yciem i aby
one nie popeniay ich grzechw. Powicie je Bogu. Przysza jed
na z jej przyjaciek i wzia n, aby zabi jej syna i rzeka: Wola
Boa, aska Jahwe. Rzeka nieszczliwa kobieta do swej przyjaci
ki: Nie zabijajcie Icchaka przed Aaronem, b r a t e m jego, aby ten nie
ujrza jego mierci. Wzia przyjacika chopca i zabia go, a by on
may i bardzo posuszny. A chopiec Aaron, gdy ujrza mier swego
brata, paka i prosi matk, aby go nie zabijaa i schowa si za skrzyni.
Pani Rachel miaa jeszcze dwie crki i wziy o n e n, naostrzyy go i ob
nayy swe szyje, ofiarujc si Bogu Zastpw. Gdy sprawiedliwo doko
naa si na trjce dzieci, kobieta wytya gos i woaa swego syna: Aaron,
Aaron, gdzie jeste? Ty rwnie nie bdziesz oszczdzony i nie bdzie dla
Ciebie miosierdzia." Wycigna go za nog zza skrzyni, gdzie si ukrywa
i ofiarowany zosta Bogu na niebiosach."
Ben Szimszon opisuje m o r d e r s t w a ciarnych kobiet i zbiorowe samobj
stwa. Chasyd Szmul zobaczy swego syna, p a n a Jachiela, ktry rzuci si do
rzeki, ale nie u m a r i krzykn: Jachielu, synu mj, n a d s t a w sw szyj, a ja p o
wic ci na ofiar Jahwe, synu mj, d u s z o moja i pobogosawi m o r d ofiar
ny i zarn syna swego mieczem, stojc w wodzie."
Dr Jowel uwaa, e b o h a t e r o w i e tych historii wypaczaj pojcie ofiary.
Poza tym naley doda, e w t y m okresie w N i e m c z e c h w i e r z o n o , e Izaak,
syn A b r a h a m a , zosta w rzeczywistoci powicony, a p o t e m z m a r t w y c h
wsta. Oczywicie w historiach tych s e l e m e n t y fikcji literackiej, ale general
nie odzwierciedlaj o n e w c z e s n sytuacj. M a m y d o w o d y p o c h o d z c e ze
rde chrzecijaskich a take ydowskich, e w czasie pierwszej wyprawy

LATO 2000
123
krzyowej zdarzay si wypadki zabjstw kobiet i dzieci z rk ich ojcw i m
w, ktrzy n a s t p n i e popeniali s a m o b j s t w o . Takie przypadki, p r a w d o p o
d o b n i e ze wzgldu na ich skrajny charakter, przycigay u w a g o b s e r w a t o
r w wywodzcych si z o b u religii."
Izraelski historyk dodaje, e znaczenie tych historii oraz ich liczba spra
wia, e stanowiy o n e wwczas swego rodzaju n o r m . W spoecznoci y d w
aszkenazyjskich t r a k t o w a n o je w t e d y jako historie wzorcowe. Jest tylko j e d n a
negatywna opinia a n o n i m o w e g o rabina, yjcego w tamtych czasach, ktry na
zwa te czyny m o r d e r s t w a m i . "
Prace wspczesnych historykw izraelskich ukazuj n a m histori w spo
sb bardziej obiektywny i mniej tendencyjny ni ma to miejsce w wielu publi
kacjach dostpnych obecnie w Polsce. Uczmy si od tych uczonych ydowskich
mwienia o zoonej historii naszych wzajemnych stosunkw, opierajc si na
faktach, a nie na przyjtych z gry zaoeniach.

ICOR FICA

Cytaty, zaczerpnite z artykuu Remi Rozena, tumaczya Ewa Dargiewicz.

FRONDA 19/20
124
Amerykaski prezydent Bill C.
twierdzi: Mj kaznodzieja po
wiedzia mi, e w Biblii nie ma
zakazu aborcji". Gdybymy prze
tumaczyli t wypowied na
narodowo-socjalistyczny jzyk
Hitlera, brzmiaaby ona tak: Mj minister propagandy
mi powiedzia, e w Biblii nie ma zakazu Owicimia".
Widzimy wic, e przeciwnik Boga ma wiele imion - jed
no z nich nosi prezydent amerykaski, ktry najwyra
niej odby wraz ze swoim kaznodziej kolejn konferen
cj w Wannsee.

DZIEDZIC
ODRZUCONEGO
SKARBU
D AV I D PFANNEK AM BRUNNEN

Gazeta Wyborcza" powicia mu entuzjastyczny tekst. W swoim lubelskim dodatku


(20.10.1999) zrecenzowaa jego ksik Skarby Habakuka. 25 opowieci chasy-
dw, stawiajc j w jednym rzdzie z twrczoci Martina Bubera, Isaaca Bashevisa
Singera, Jiri Langera czy Israela Cwi Kannera. David Pfannek am Brunnen -bo o nim
mowa -jest postaci niezwyk. Jako yd i przeciwnik panujcego systemu, trafi do nie
mieckiego obozu pracy. Tyle e nie byo to w Trzeciej Rzeszy, lecz w NRD. Ten duchowy
spadkobierca nauk rodkowoeuropejskich chasydw zosta antykomunistycznym dysyden
tem. Wadzom naraa si wielokrotnie, np. za odmow suby wojskowej w enerdowskim
wojsku czy za wysanie listu otwartego do komendanta Armii Czerwonej w Naumburgu,
w ktrym nazwa tego ostatniego morderc" (Pfannek by wiadkiem rozstrzelania przez

LATO-2000
125
oddzia sowiecki zbiegego dezertera -jego list do komendanta jednostki publikujemy po
niej). Zmuszony do emigracji, przebywa w RFN i Wielkiej Brytanii. Niedawno wrci
do rodzinnej Turyngii. Z wasnego wyboru mieszka w cikich warunkach materialnych,
w ubogiej chacie, oddajc si studiom nad nauk chasydw.
W 1999 roku lubelskie wydawnictwa Kerygma i Norbertinum wsplnie opubliko
way ksik Pfanneka, zawierajc chasydzkie opowieci. Drugim wszake gatun
kiem pisarskim, jaki uprawia yd z Naumburga, s krtkie szkice dotyczce wspcze
snych wydarze spoecznych, politycznych czy kulturalnych, pisane z religijnej
perspektywy wyznawcy judaizmu, ktry natchnienie czerpie z duchowego dziedzictwa
chasydyzmu. Poniej po raz pierwszy w jzyku polskim prezentujemy prbk tej twr
czoci Davida Pfanneka am Brunnen.
(red.)

Na p e w n o jestem tylko m a y m pykiem kurzu w literaturze ydowskiej, lecz


Przedwieczny pozwoli mi zosta dziedzicem odrzuconego skarbu. eby m c
go wycign z bagna jego otoczenia, p o t r z e b n e jest, eby serce u n o s i o si n a d
wodami, gdzie kwitn bagniste lilie. Jeli j e d n a k nadgorliwcy osusz to bagno,
owe klejnoty Stwrcy niewtpliwie wyschn, a nasza pami o nich stanie si
p o d o b n a w wygldzie i zapachu do szklanej kuli, ktra w p a d a w s m o .

Owiecenie

Pozwlcie mi napisa par sw o owieceniu", przez ktre to pojcie rozu


mie si dziaalno zmierzajc do owiecenia w i a t e m " poznania naukowe
go tej czci ludzi, ktra w rozumieniu owiecajcych pozostaje w stanie nie
wiedzy czy wrcz ciemnoty. J e d n a k p o s t a w a j u d a i z m u j e s t d o k a d n i e
przeciwna - wymaga o n a trwaych stara o wzrost dobrotliwego, pokornego
i miosiernego mylenia oraz odpowiednich do tego czynw, na podstawie kt
rych wiato i prawdziwe poznanie m o g wnika w dusz.
Zniewaanie ydw wierzcych rozpoczo si od zachodnioydowskiego
owiecenia" w XVIII wieku, ktre prowadzio w kocu do odrzucania Sowa Bo
ego. miano si z Przedwiecznego - tak jak by On w chasydyzmie oraz w caym
ortodoksyjnym judaizmie dowiadczany i pojmowany - i w zalepieniu odrzuca
no przebudzenie religijne jako fanatyzm. Poza tym przedstawiciele owiecenia
mwili, e chasydzi i wszyscy ydzi wierni tradycji suyli Stwrcy tylko dlatego,

FRONDA 19/20
126
e odmwili przyjcia naukowego rozumienia wiata, e upierali si przy istnie
niu Przedwiecznego Boga w sposb bardziej ni folklorystyczny, w szkodliwej za
lenoci poddali si J e m u i z tego powodu potrzebuj owiecenia.
Historyczno postaci Jezusa jest niewtpliwa, niezalenie od tego, jak in
terpretujemy wystpienie tego czowieka - czy u w a a m y go za wielkiego rabi
na, proroka, Boga lub Jego Syna. W kadym bd razie wystpiby On raczej ja
ko superprofesor, gdyby na drodze poznania n a u k o w e g o istniay widoki na
doprowadzenie nas, ludzi, do penej wsplnoty, opierajcej si na mioci.
ydzi, Jezus i Einstein, rni si tym, e nauki pierwszego pokazuj dro
g do pokoju, nauki drugiego n a t o m i a s t - drogi do b o m b y a t o m o w e j .
Trzeba zrozumie, dlaczego chasydyzm i owiecenie nie tylko rni si
diametralnie jako nauki, lecz ju w swojej istocie nie m o g by p o g o d z o n e ze
sob. Z owiecenia bierze si zapieka zo ogromnej liczby lewicowych a tak
e prawicowych poprawiaczy wiata, gotowych czyni wszystko, eby znisz
czy dusz ydowsko-chrzecijask. O n i wiedz, e jedyn przeszkod w nie
ograniczonym zaspokajaniu ich dz stanowi ta cz ludzkoci, ktra raczej
posuszna jest Bogu w wypenianiu Jego przykaza ni zabiega o wypenianie
swej sakiewki zotem i goni za przyjemnociami.
Mona atwo zauway, e dla kadego bogobojnego czowieka owiece
n i e " wie si z o d s t p s t w e m i zarzuceniem wiernoci Panu. Dlatego niech si
czytelnik nie dziwi, e chasydzi takie zamierzenia jednoznacznie odrzucili i t e n
atak na ycie wiary okrelili jako niemiecki p o t o p " , co - jak wszyscy dowie
dzielimy si z historii - potwierdzia rzeczywisto.

Niemcy

Chodzi mi o to, e w tym kraju w e d u g p r a w a nie ma ju ydw. Jest tylko od


powied na urzdowe pytanie o przynaleno religijn: wiara mojeszowa. Je
li czyi rodzice posiadali lub uzyskali obywatelstwo Rzeszy Niemieckiej, wte
dy s oni Niemcami, a jeeli nie - u c h o d z za bezpastwowcw, chyba e
posiadaj paszport innego pastwa. W dniu, gdy wrc na t e r e n Pastwa Izra
ela, stan si jego obywatelami. Wielu y d w od pocztku tego wieku z wyp
dzanych Niemiec, Rosji i Polski oraz gros powracajcych jako Hebrajczycy z im
p e r i u m sowieckiego do Izraela, nigdy nie pobierao n a u k opartych na Pimie
witym i nigdy si nie modlio. Poddawani oni byli brutalnej indoktrynacji

LATO- 2 0 0 0 127
ewolucjonistyczno-komunistycznej. M i m o to zostaj obywatelami z peni
praw wyborczych w ojczystym p a s t w i e n a r o d u ich przodkw. Z p o w o d u za
tracenia przez dziesiciolecia poczucia wasnej ydowskoci prbuj oni teraz
zmienia ten kraj poprzez jaowe, liberalne inicjatywy ustawodawcze na miar
zniszczenia ich dusz. Powstaje z tego wiele niepokojw, co wida w izraelskim
yciu codziennym.
Sytuacj wyznawcw mozaizmu w Niemczech wyznacza staranie, eby na
zewntrz moliwie nie rzuca si w oczy. Do tego dochodzi jeszcze konsekwent
ne milczenie poinformowanych o tle trwajcego a do dzi oglnowiatowego
wyszydzania ludu wiary mojeszowej. Czsto to wanie p o t o m k o w i e dawnych
rodzin ydowskich zniewaaj judaizm i wymiewaj wiernych. Jest to o tyle
gorsze, e znika wiedza o tym, kim waciwie jest yd i jak charakterystyczn
warto ma nasze ludzkie dziaanie, jeli kierujemy si przykazaniami Tory,
podstawowego Prawa ywego Boga. Niestety dzisiaj akceptowany jest jako yd
kady, kto w swojej genealogii posiada jakiegokolwiek czonka wsplnoty y
dowskiej. Prowadzi to do takiego obdu, e niektrzy chc nawet Hitlera (kt
ry by bezpastwowcem i dopiero w 1932 roku otrzyma obywatelstwo Rzeszy
Niemieckiej na podstawie swego uczestnictwa w I wojnie wiatowej) okreli
jako yda tylko z tego powodu, e - jak wynika z jego biografii - za jego ojca

FRONDA 19/20
128
paci alimenty pewien ydowski komiwojaer. Tak s a m o przywdcy partii, po
sowie, radni miejscy itd. s uwaani za ydw nawet wtedy, gdy prbuj wpro
wadza w obieg mylenie faszystowskie - tylko dlatego, e ich rodzice czy te
zaledwie dziadkowie w czasach dyktatury narodowo-socjalistycznej siedzieli
w wizieniu lub musieli opuci kraj. Wanie na przykadzie Karola Marksa wi
da, jak cz ludnoci cierpicej p o d tyrani w krajach komunistycznych oczer
niaa judaizm. Chocia ojciec Marksa by rabinem, ktry p o t e m si przechrzci,
a swojego syna, Karola, ochrzci w wieku dwch lat, to przecie wyranie wida,
e ten bdny ognik, naprawiacz wiata nie powinien by nazywany ani chrze
cijaninem, ani ydem, bo wiadomie porzuci przykazania Przedwiecznego Bo
ga i reguy prowadzce do pokory i miosierdzia.
Wymienione tutaj przykady dotycz niemaej liczby przedstawicieli litera
tury, sztuki, nauki i przede wszystkim polityki - zazwyczaj niszczcych warto
ci, lewicowych marzycieli. O n i nie s ydami w najmniejszym s t o p n i u - ani
jako cz wsplnoty, ani w sercu. Dla nich droga do uznanej przez naczelny
rabinat w Jerozolimie wsplnoty synagogalnej jest tak s a m o daleka, jak gdyby
byle przypadkowa osoba chciaa przej na wiar mojeszow tylko po to, e
by uzyska obywatelstwo Pastwa Izraela.
To, e wielu z tych odszczepiecw-ateistw, pochodzcych z r o d z i n nie
gdy ydowskich, poszukuje czsto s e n s u egzystencji i p r a g n i e oparcia w y
ciu, skutkiem czego zaczynaj oni pyta k i m s i szuka p o z n a n i a wiary, jest
n a t u r a l n y m r e z u l t a t e m tego, e serce czowieka nigdy nie znajdzie p e n e g o
zaspokojenia w rzeczach materialnych. To, e p o t o m k o w i e o d s t p c w - ko
munistw, socjalistw l u b liberaw - tak si wyjaowili, e nie potrafi zo
rientowa swego ycia ku dajcej ycie dobroci, pokazuje, e y d o s t w o si
w nich wyczerpao i naleaoby je p o n o w n i e w z b u d z i od podstaw, gdyby
chcieli oni powrci do n a r o d u ydowskiego. Dzisiaj stan ich r o z t r z s i o n y c h
d u s z jest tak opakany, e nie s oni n a w e t w stanie u z n a Dziesiciorga
Przykaza jedynego, ywego Stwrcy, jako obowizujcych bez wyjtku.
A przecie z nich wynika tylko j e d n o : nie czy jak w O w i c i m i u .

Bd

Bdem jest przypuszcza, e m o e m y bezkarnie a m a Boe przykazania


oraz to, e wydaje si n a m , i m o n a Boga zreformowa przez cakowite lub

LATO-2000 129
czciowe zastpienie Jego j a s n o wymienionych praw, tak jak zostay o n e
n a m przekazane przez Tor, t u s t a w zasadnicz", przez cywilne lub ko
cielne u s t a w o d a w s t w o . Tak wic na przykad zdarza si, e we w s p l n o t a c h ,
ktre powouj kobiety na r a b i n w lub p r e z b i t e r w Kocioa, znosi si t y m
s a m y m zarzdzony przez Boga podzia rl, ktry jednej pci da
je obowizek opieki matczynej, a drugiej - obowizek t r o
ski ma. W wyniku p r b y zniesienia tego p o d z i a u rl
d o s z o do ich p o m i e s z a n i a , a ycie dziecka w o n i e
m a t k i w tych m o d e r n i s t y c z n y c h w s p l n o t a c h z o s t a o
p o z b a w i o n e ochrony. D l a t e g o naczelny r a b i n a t o d m
wi o w y m w s p l n o t o m r e f o r m o w a n y m " jakiegokol
wiek uznania, tak wic c z o n k o s t w o w n i c h nie m o e
zapewni ani p r a w a p o w r o t u do Izraela, ani by p o d s t a
w innych wanych decyzji w e d u g p r a w a ydowskiego.
Skdind w aktach Stasi m o n a znale s p r a w o z d a n i e o tym,
jak p r b o w a n o wykoczy c z o n k w naczelnego r a b i n a t u przez oszczerstwo,
aby p o t e m w ich miejscu ustawi p o s t p o w e o s o b i s t o c i " . . .
W b r e w u p o d o b a n i o m d u c h a naszego czasu mczyzna i kobieta nie s
rwnouprawnieni, lecz maj r n e obowizki wyznaczone przez Stwrc. Je
li chcemy okreli m i a r obowizkw k o n k r e t n e g o czowieka i co p o w i n i e n
wnie w ycie wsplnoty, trzeba wzi p o d uwag take jego pe. Pod wpy
w e m ewolucjonizmu obecne u s t a w o d a w s t w o nie potrafi ju dostrzec danych
przez n a t u r rnych obowizkw pci, cechuje je gupota, wyraajc si
tym, e na przykad pies, ktrego Bg stworzy do polowania, do pilnowania
i do prowadzenia niewidomych, z m u s z o n y jest znosi dziwaczne t r a k t o w a n i e
jako surogat dziecka. Kobiety i mczyni, ktrzy nie chc by m a t k a m i i oj
cami, oddaj ca sw mio zwierzciu, k t r e nie bdzie w stanie im p o m c
w czasie choroby, ani troszczy si o nich w czasie staroci.

Faszystowskie (nie)mylenie

Czsto uywa si pojcia faszyzmu, nie znajc n a w e t jego etymologii ani zna
czenia tego sowa. Trzeba cofn si a do czasw rzymskiego i m p e r i u m , je
li chce si p o z n a jego p o d s t a w o w y s e n s . W s a m y m pojciu fascismo czy
si kilka s t r u m y k w w rwcy p o t o k " . W o s k i e s o w o fascio oznacza wizk,
FRONDA 19/20
130
co odnosi si do fasce - wizki rzg, k t r e r a z e m z t o p o r e m kata nosili kapa
ni (liktorzy) przed Wielkim M a g i s t r a t e m ( m i s t r z a m i k u l t u ) , jako z n a k prze
mocy karnej podlegajcej d e m o n i c z n e m u wyrokowi. P o k r e w i e s t w o z fasci-
nosum (aciskie fasciare: zaczarowa" ifascium: m s k i c z o n e k " ) jest czci
poczonej w j e d n o formuy zakl, k t r a w krzykliwym sowie faszyzm"
wchodzi w sojusz z siami ciemnoci (ukrytego za, o k u l t y z m u ) , ktrych wy
korzystywanie wymaga ofiary z n i e w i n n y c h ludzi. Na p o d s t a w i e tego okulty
stycznego sojuszu elity narodowo-socjalistycznej z siami ciemnoci wybra
no wanie n a r d ydowski jako ofiar i z a p a c o n o n i m c i e m n y m s i o m .
Rosyjska forma faszyzmu - b o s z e w i z m - zamierzaa w sojuszu z elit nazi
stowskich N i e m i e c zlikwidowa cae n a r o d y i kochajce pokj w s p l n o t y
wiary, tak jak w przypadku chasydw. O b e c n i e rozszerzajca swoje wpywy
forma faszyzmu - wyjaowiony liberalizm - paci c i e m n y m s i o m za c e n ta
kiego sojuszu yciem dziecka w o n i e m a t k i . Taki faszyzm m o e m i e miej
sce z a r w n o w klerykalnych, nacjonalistycznych, socjalistycznych, jak i libe
ralnych ustrojach p a s t w o w y c h . Pozna go m o n a ju po tym, e b e z b r o n n y
czowiek od m o m e n t u swojego poczcia a do n a t u r a l n e g o z g o n u nie posia
da autentycznej ochrony prawnej do z a c h o w a n i a swojego ycia. To zachowa
nie obywateli, mordujcych dzieci w onie m a t k i , t u m a c z y si tym, e fakt
pacenia ofiary c i e m n y m siom nie m o e by j u przez n i c h u w i a d o m i o n y
z p o w o d u wynikajcego z tego o t p i e n i a w o d c z u w a n i u p o r u s z e swojej du
szy. Z d o l n o u w i a d o m i e n i a sobie p o p e n i o n e j w i n y tracimy t y m bardziej,
im bardziej m n o y si w n a s dziaanie b e z w s t y d n e (pornografia, horror,
p r z e m o c ) . Zniszczenie hierarchii wartoci jest n a r z d z i e m wyjaowionego li
beralizmu do uzaleniania ludzi, by suyli s i o m okultystycznym - a taka
suba oznacza negacj obowizku z a c h o w a n i a stworzenia.

Tabu

Szanowny Czytelniku, odnalezienie u t r a c o n e g o miosierdzia oznaczaoby jed


noczenie odnalezienie utraconej odpowiedzi. Dlatego trzeba Ci wiedzie, e
w mojej osobie macie p a s t w o do czynienia z n a r r a t o r e m b a r d z o otwartym,
piszcym niezalenie od d u c h a czasu, poniewa nie nale do adnej partii
lub stowarzyszenia spoecznego. Dlatego m o e si u d a m o i m o c z o m patrze
w sposb niezamcony na wydarzenia naszych czasw, tak wic czytelnik m o -

LATO-2000 |3|
e naprawd znale tutaj to, co w innych ksikach wiadomie o m i n i t o .
Oczywicie wiem, e wszystkie tabu s r a n a m i , a k t o je rozdrapuje, chce spo
wodowa niepokj. J e d n a k te tabu dotycz tylko liberalnego bezprawia, a wie
rzcy si ich nie boj: ani ydzi, ani chrzecijanie, ani m u z u m a n i e . Podstawo
we nauki tych trzech wiar opieraj si na Prawie, k t r e byo przestrzegane
przez Noego, Sema i Abrahama. Wszyscy oni wiedzieli, e nie m o n a osign
pokoju i pojednania bez odniesienia si do tajemnicy Stworzenia i e wszel
kie staranie, by zbudowa epok bez p r z e m o c y jest chybione, jeli nie prze
strzega si p o d s t a w o w e g o Prawa Boga - Tory. N a w e t o d r o b i n a d o m o w e g o p o
koju nie jest moliwa bez przestrzegania mdroci w poczeniu z mioci
i miosierdziem. Realizacj tych n o r m prawnych w systemie prawa p a s t w o
wego nazywa bdziemy s e m i t y z m e m .
Przeciw t e m u adowi przyjaci Prawa i radujcych si w Prawie poczyy si
wszystkie te siy, ktre kwestionuj prawo czowieka w onie matki do ochrony
ycia i niszcz je w sposb brutalny. Te siy tworz istot antysemityzmu.

Semityzm / Antysemityzm

Sem, C h a m i Jafet byli synami Noego, ktrzy wraz z n i m i swoimi onami,


przeyli p o t o p w arce. Tora zawiera pi ksig mojeszowych, tzw. Picioksig;
w pierwszej z nich, Ksidze Rodzaju, czytamy, e Przedwieczny zawar nigdy
nie koczce si przymierze z A b r a h a m e m , p o t o m k i e m Sema, a to przymierze
wymaga od n a s wiernego przestrzegania Jego przykaza, k t r e On wpisa
w serce kadego czowieka. Ukierunkowanie p r a w o d a w s t w a jakiego kraju
wedug Tory, podstawowego Prawa Stwrcy, w celu regulacji ycia codzienne
go zawsze zasuguje na okrelenie semityzm", ktre bierze swoje imi od Se
ma, syna Noego. Zastosowanie i zwycistwo tego Prawa byo ostatecznym wa
runkiem powstania n a r o d w z pogaskich p l e m i o n redniowiecznej Europy.
Chrystianizacja r o d w i szczepw bya znacznym osigniciem tej epoki,
w ktrej zosta stworzony ad i porzdek, take o d n o n i e prawa do ycia dziec
ka w onie matki oraz ludzi nieuleczalnie chorych. Aby zbliy si do wype
nienia przykaza Przedwiecznego, my, ludzie, m u s i m y si nauczy kontrolo
wa nasze namitnoci i wady i zrezygnowa z hulaszczego ycia. Do tego
potrzebny jest jasny wzr i moliwo kierowania w e d u g niego swego ycia.
W chrystianizowanej, sowiaskiej Polsce takiego wzoru dostarczay przez

FRONDA 19/20
132
dugi czas osiedla ydowskie. O b a kierunki wiary przez dugie wieki wzajem
nie si szanoway. Dopiero p r b a zastpienia Tory n a u k czowieka oznaczaa
koniec judaizacji wiata chrzecijaskiego.
Chciabym zwrci uwag na pewien szczeg, ktry przestaje by tylko
szczegem, jeli u z n a m y za prawdziw nastpujc obietnic Boga: On przy
siga doprowadzi nard ydowski do d o m u po epoce rozproszenia. Przez to
staje si te zrozumiae, e - cho przy zasiedlaniu Europy gminy ydowskie
zakaday fundamenty licznych miejscowoci - ta praca cywilizacyjna miaa
miejsce zanim pniej skupiy si wok nich narody. M i m o to, z p o w o d u wia
ry w jedynego Boga i oczekiwania na p o w r t do ziemi przez Niego obiecanej,
ydzi nie zintegrowali si z tymi nowopowstajcymi p a stw a mi, lecz stali si
gomi na ziemiach przez siebie samych cywilizowanych.
Zgodno religijnej wiedzy - chrzecijaskiej, ydowskiej, a take m u z u
maskiej - o d n o n i e n a u k o obyczajowoci i moralnoci umoliwia tolerancyj
ne wspycie rnych n a r o d w ze sob, dopki nie odbiegaj o n e od przyno
szcych pokj przykaza Tory z jednej strony oraz od n a u k Jezusa z drugiej.
Rozpadanie si kodeksu moralnego m u s i a o w swojej konsekwencji dopro
wadzi do obdu Owicimia - obdu, ktry doprowadzi do tego, e cz
ludnoci celowo zostaa pozbawiona p r a w i z a m o r d o w a n a . To, co dziao si
wtedy z Izraelitami, dzieje si dzi w onach m a t e k .

Krtka historyjka

Chciabym opowiedzie historyjk, ktra mogaby si zdarzy w niejednym


miasteczku socjalistycznej N R D . W pewnej wsi w Rudawach (Erzgebirge)
mieszka syn burmistrza, ktry wraz z synem wiejskiego milicjanta byli jedy
nymi dziemi, ktre nie bray udziau w lekcjach religii organizowanych przez
proboszcza jako pozaszkolne nauki chrzecijaskie. Gdy syn podrs i nasta
czas, aby nauczy si zawodu, dosta si na studia nauczycielskie - jego rodzi
ce byli politycznie oddani pastwu, wic nie byo przeszkd, by skierowa go
na uniwersytet. Ale take ten pikny czas kiedy mija i o t o syn zjawi si
w pewnej uczelni ksztaccej ksiy ewangelickich i poprosi o przyjcie na stu
dia teologiczne. Jego probie nie o d m w i o n o , poniewa wygldao na to, e b
dzie zaangaowanym s t u d e n t e m . Gdzie jeden gob m o e si schowa, t a m
przylec jeszcze i n n e - tak m w i przysowie. N i e trzeba si wic dziwi, e do-

LATO-2000
133
czy do niego jeszcze inny syn z mniej czerwonego d o m u rodzinnego, ktry
p r z e d t e m by s t u d e n t e m n a u k przyrodniczych, ale poniewa jego pogldy na
b u d o w socjalizmu byy i n n e ni kierownictwa partii i pastwa, zosta eksma-
trykulowany. Postawiono mu w a r u n e k sprawdzenia si przez dwa lata w pro
dukcji socjalistycznej z a n i m bdzie si mg stara o dalsz nauk. Tego byo
dla niego za wiele. Przewidujc cay t r u d fizycznej pracy, zapisa si na teolo
gi. W podobnej sytuacji jak ci dwaj znalaza si jeszcze wiksza liczba bojow
n i k w " przeciw socjalizmowi w tej i w innych instytucjach ksztaccych dusz
pasterzy, ktre na tle uniformistycznej szarzyzny e n e r d o w s k i c h miast
stanowiy kolorowe plamy ycia, jak gdyby bardziej indywidualnego. O w y m
dysydentom p a s t w o , w o b e c ktrego okazali si niewierni, rzucao p o d nogi
kamienie, jednak nigdy nie byy o n e cisze ni ci byliby w stanie podnie. Ja
ko myliciele wyobcowani od wiary chrzecijaskiej, doprowadzili o n i do tego,
e zamiast n a u k a m i ydowskiego rabina Jezusa d u c h tych instytucji kierowa
si filozofiami kwestionujcymi Boe stworzenie. Do p o d s t a w o w e g o wykszta
cenia przyszych ksiy weszy o n e jako m i a dla u s z u nauka. Przyczyna tego,
e od s t u d e n t w pragncych zosta duszpasterzami, nie m o n a byo oczekiwa
najwaniejszego w a r u n k u tej posugi - niezomnej wiary w ywego Stwrc
i przestrzegania Jego przykaza, jako kryterium dobra i za, lecz jedynie w n o
szenia d u c h a czasu do ycia wiary, bya nastpujca: ot niejeden docent od
powiedzialny za przyjcie nowych s t u d e n t w do tych instytucji edukacyjnych
troszczy si we wsppracy ze Stasi (jak udowadniaj o t w a r t e dzi archiwa),
by kodeks moralny i obyczajowy Pisma witego odgrywa ju tylko podrzd
n rol oraz by przyszy ksidz, zgodnie ze wskazaniami sigajcych po w a d z
pogan, wpywa na uczestniczcych w n a b o e s t w a c h wiernych w celu de
strukcji wartoci. Dlatego ludzie, ktrzy szukali t a m Boga lub chocia odrobi
ny braterstwa, nie mogli (i nie mog) odnale ani Jego, ani samych siebie.
Instytucja ksztacca duszpasterzy jest miejscem, gdzie powinna by zachowa
na dusza religijnego wyznania, a student ma si uczy dowiadcza mocy Boej
mioci, by mc w wierze podnie czowieka pochylonego lub oddalonego. Sam
poznaem wielu studentw uczelni teologicznych. Tylko niewielu z nich byo
w stanie poda Dziesi Przykaza (wikszo z nich nie umiao wicej ni czte
ry lub pi), a jeszcze rzadziej wiedzieli, gdzie w Biblii m o n a je znale. Jednak
na pytanie o wartoci marksistowskich teorii spoecznych potrafili godzinami teo
retyzowa w duchu lewicowo-demokratycznym. Trwao to bez koca, tak dugo,

FRONDA 19/20
134
a tcza, ktr Bg od czasu Potopu postawi jako znak zachowania ziemi midzy
sob a nami, ludmi, zostaa zestawiona z jak bani z tysica i jednej nocy.

Komu dzi wolno reprezentowa nauk chasydzk?

Jeli negujemy istnienie adu ustalonego przez Boga-Stwrc, wtedy naley si


zapyta: jaka to sia nas przekonuje, e jestemy od samego poczcia i duej
nawet ni do mierci dusz, k t r naley chroni? Kto n a m w t a k i m razie
otworzy oczy na to, e najpierw zosta zakcony spokj umarych przez otwie
ranie wielotysicletnich grobw, piramid, m a u z o l e w i kurhanw, a po roz
grzebaniu i przebiciu wszystkiego w tej dziedzinie, teraz zostaj zerwane ba
riery chronice wito macierzystwa. To wydanie duszy na zatracenie teraz,
po podciciu y strumienia ycia, n i e u c h r o n n i e prowadzi do czasw umoli
wiajcych rzucenie caej ludzkoci w t wydron przez n a s przepa.
Szanowny Czytelniku, ci ydzi wschodni, ktrych wiat wiary przedstawi
em w ksice Skarby Habakuka, nale do rodzin, ktrych ycie w sposb tragicz
ny zostao zlikwidowane lub prawie zupenie zniszczone przez straszny m o r d
materializmu kultowego, ktremu udao si zdoby wadz. Te zwarte i zamkni
te grupy ludzi ze swoj postaw gbokiej wraliwoci i ducha pojednania prze
stay istnie. Trudno chyba wyobrazi sobie, e kierownictwa wspczesnych, na
stawionych modernistycznie (liberalnych) gmin ydowskich, ktrych pojcia
wiary s ukierunkowane zupenie inaczej, mogyby uchodzi za kulturowych
kontynuatorw tego zaginionego wiata i by ich prawnym rzecznikiem.
Najpierw t r z e b a uwzgldni, e z p o w o d u gbokiego s m u t k u w wyniku
dowiadczonego zniszczenia (Shoah) nie j e s t e m y w s t a n i e wyczerpujco
przedstawi istoty tej ydowskoci, jej wiernoci religijnej i d u c h a przebacze
nia. My wszyscy w wyniku stpienia wraliwoci weszlimy w stan p e w n e j
obojtnoci, tak wic nie m o n a chyba od n a s oczekiwa, e zawsze odczu
w a m y w d u c h u autentycznie ydowskim. Dlatego nie b d z i e m y w s t a n i e
przekaza powagi wiary w odpowiedniej wiernoci Bogu, d o p k i nie z d o b
dziemy si na p e n e przebaczenie. To chyba byy przyczyny tego, e wydawa
ny w N i e m c z e c h przez C e n t r a l n Rad (liberalnych) y d w N i e m i e c k i c h ty
godnik Gazeta P o w s z e c h n a " czsto prbuje ukazywa p o s t a w stojc p o z a
wiar. Efekt jest taki, e czytelnik nie majcy k o n t a k t u z gboko religijnymi
przedstawicielami wiary mojeszowej jest z w o d z o n y na m a n o w c e . D l a t e g o

LATO-2000
135
niech si Czytelnik n i e zdziwi, jak p o w i e m , e d u c h tej gazety z m i e r z a celo
wo do zniszczenia wiernoci wierze i ma cele p r z e c i w n e Bogu. Ze s w o i m i ar
tykuami i w i a d o m o c i a m i o yciu wiary p o b o n y c h y d w na caym wie
cie, w Izraelu i szczeglnie w N i e m c z e c h , chce o n a w i d o c z n i e stworzy
pozory s p r a w o z d a n i a obiektywnego, uwzgldniajcego t a k e religi. J e d n a k
tendencyjno s p r a w o z d a i rnych k o m e n t a r z y j a s n o u d o w a d n i a , e ich
z a d a n i e m jest w m a w i a n i e czytelnikowi, i tylko w t e d y b d z i e m g on by
przyjacielem ydw, jeli o w e niszczce p o r z d e k Boy treci r z e k o m o y
dowskiej gazety p o t r a k t u j e jako wartoci z a g r o o n e g o n a r o d u , k t r e naley
chroni. Myl przy t y m o p o p a r c i u dla zabijania dzieci w o n i e m a t k i , k t
rego szkodliwo p r z e c h o d z i wszelk m i a r - to poparcie w p y w a na u s u w a
nie s u m i e n i a z n a s z e g o wiata d o w i a d c z e i b u d z i ch w y a d o w a n i a swej
brutalnoci. To za d o p r o w a d z a do gotowoci na coraz szersz akceptacj
praktyk seksualnych przeciwnych n a t u r z e , t a k e w u s t a w o d a w s t w i e .
Poza tym nie naley z a p o m i n a , e z jednej s t r o n y j u d a i z m , a w n i m
szczeglnie chasydzka wiedza religijna, z drugiej za s t r o n y dzisiejsza prak
tyka p a s t w o w y c h szk, r n i si od siebie d i a m e t r a l n i e . Taka s a m a rni
ca dzieli mistyk o p a r t na d o w i a d c z e n i u m i o s i e r d z i a Boego od m o d n e j
obecnie ezoteryki, opartej na p o s t u l a c i e agresywnej samorealizacji - na p o d
stawie mioci w a s n e j . W t y m jzyku n i e m o e j u by m o w y o p o r o z u m i e
niu si z wierzcymi w y c h o w a n y m i w e d u g ydowskich lub chrzecijaskich
wartoci p o d s t a w o w y c h - skoro u y w a n e s o w a i gesty, k t r y m n a d a w a n y
jest z u p e n i e inny sens, b u d z te z u p e n i e i n n e o d c z u w a n i e b l u d u c h o w e
go, ktry jest g w n y m k r y t e r i u m r o z r n i e n i a m i d z y p o b o n y m i (bojcy
mi si Boga) a z a b o b o n n y m i p o g a n a m i .
Stan edukacyjny caego, znajdujcego p o d w p y w e m ewolucjonizmu, wia
ta podobny jest do s t a n u o w e g o ucznia, ktry p o d h a s e m Wiem, e nic nie
w i e m " na cokole popiersia Sokratesa w M u z e u m P e r g a m o s k i m w Berlinie d o
pisa: Ale on g u p i ! "
Jeli wiemy, e nic nie wiemy, w t e d y p y t a m y si: co w swej niepojtej m o
cy wie Bg, ktry da n a m ycie? I dalej pytamy: jakie p r a w a m o r a l n e da n a m
wraz z s u m i e n i e m , jak m o e m y je p o z n a i jak y w e d u g J e g o przykaza ku
n a s z e m u w s p l n e m u d o b r u ? W t e d y znajdziemy Jego P r a w o p o d s t a w o w e ,
ktre objawi Mojeszowi na grze Synaj, aby przekaza je n a m w s z y s t k i m .
Lekarz", ktry zabija dziecko w onie m a t k i , jak gdyby cigle dopisuje na p o -

FRONDA 19/20
136
piersiu Sokratesa: Ale on g u p i ! " , bo j e m u si wydaje, e wie, e to, co za
bija, nie jest czowiekiem majcym p r a w o do ycia. To s a m o uczynili p o s o
wie, uchwalajc u s t a w wyczajc poarcie dzieci od sankcji karnych. Gdy
pisali na s a m y m pocztku tej ustawy: Ale on g u p i ! " , chodzio im w t e d y
nie o Sokratesa, lecz o Boga, ktry w j e d n y m z Dziesiciu Przykaza m w i :
Nie zabijaj". Przywdca p a s t w a , ktry p r z e z swj p o d p i s p o d t a k u s t a w
udzieli jej mocy prawnej, nie okaza wicej r o z u m u od t e g o ucznia, ktry
w M u z e u m P e r g a m o s k i m nabazgra wyej w y m i e n i o n e zdanie.

Odszkodowania materialne

Szanowny Czytelnik m u s i wzi p o d uwag, e ydzi, ktrzy zginli podczas


Wielkiego Mordu, byli przewanie pokornymi, m o c n o wierzcymi ludmi.
W przeciwiestwie do nich ci, ktrzy po 1945 roku na caym wiecie dali
i wci daj odszkodowa materialnych, przewanie nie nale do takich
wierzcych wsplnot.

LATO'2000
137
Pozwlcie, prosz, e p r z e d s t a w i przykad niewaciwego p r z y z n a w a n i a
o d s z k o d o w a materialnych. Gdyby B u n d e s w e h r a jako o d s z k o d o w a n i a dla
siebie zadaa i otrzymaa te sumy, k t r e p o w i n n y by raczej wypacane po
t o m k o m zastrzelonych d e z e r t e r w W e h r m a c h t u , t o w w c z a s p r o t e s t y owych
p o t o m k w byyby chyba u z a s a d n i o n e . Jak m i n i s t e r o b r o n y nie p o w i n i e n by
rzecznikiem dezertera W e h r m a c h t u , tak s a m o ydowskie przedstawicielstwa
interesw, ktre odwrciy si od wiary i czsto tylko z nazwy s ydowskie,
nie m o g r e p r e z e n t o w a zlikwidowanego wiata wiary chasydw, ktry - gdy
jeszcze istnia - by wszak przez nie zwalczany, a t y m bardziej nie p o w i n n y
przyjmowa za nich finansowego odszkodowania. Byoby to tak s a m o nie
suszne, jak gdyby rzd niemiecki p o p r o s i Watykan o przebaczenie za za
m o r d o w a n i e duej liczby Badaczy P i s m a witego (ktrzy dzisiaj n o s z na
zw wiadkw Jehowy) i przekazaby mu pienidze na o d s z k o d o w a n i a . My
wiemy, e w obozach koncentracyjnych Hitlera i jego b r a t a Stalina zgino
take wielu katolickich ksiy i z a k o n n i k w oraz chrzecijanie z kociow
wolnych i ewangelickich. Chc podkreli, e l u d z i o m t y m oraz w s z y s t k i m
ofiarom owego barbarzystwa naley si wdziczno za ich n i e u g i t e trwa
nie w wierze.

Wykorzystywanie tragedii

Chciabym rwnie podkreli, e tragizm Owicimia spowodowa


po 1945 roku po obu s t r o n a c h - i rzdu niemieckiego, i g m i n ydowskich -
silne obcienia, ktre do dzi nie zostay w peni przezwycione. Wykorzy
sta to nie trzymajcy si adnego p r a w a stalinizm, ktry okaza si mocar
s t w e m zwyciskim w II wojnie wiatowej. Waciwie nie p o t r z e b a n a w e t
otwiera archiww tajnych sub komunistycznych GPU, N K W D i KGB, eby
pokaza, i organizacje te skieroway p e w n e osoby do Europy Zachodniej i da
lej w wiat z e w i d e n t n y m z a d a n i e m infiltrowania m.in. organizacji zajmuj
cych si p o m o c dla uciekinierw ydowskich oraz zdobycia w nich kierow
niczych stanowisk w j e d n y m celu - aby wpywa na te organizacje po myli
nakazanej przez Stalina ideologii.
Podczas czystek" lat 30-tych w bolszewickiej Rosji dyktator t e n ekspery
m e n t o w a na dzieciach, ktre uczyni sierotami - chcia wytresowa tych po
zbawionych rodzicw biedakw na niewolnikw swej zbrodniczej, wyzbytej

FRONDA 19/20
138
wszelkich s k r u p u w ideologii. Powinien n a m dawa do mylenia nie tylko
przypadek pewnej osoby, ktra twierdzi (czego nie m o n a j u sprawdzi), e
jest jedynym ocalaym przy yciu c z o n k i e m z a m o r d o w a n e j na Majdanku ro
dziny - p o d o b n o tylko jej u d a o si uciec z t e g o hitlerowskiego o b o z u zaga
dy do p e w n e g o zachodniego kraju. Tam o s o b a ta wysza za m za czonka bo
gatej i oglnie szanowanej rodziny, co u m o l i w i o jej wejcie do wyszych sfer
towarzyskich. Zdobya w p y w o w pozycj, k t r wykorzystaa, by z pogardy
dla ycia pozwoli na zastosowanie pestycydu na ludzi", gazu" owicim
skiego - piguki wczesnoporonnej RU 4 8 6 - dla likwidacji dzieci n i e p e n o
sprawnych i pochodzcych z m a r g i n e s u spoecznego. Fakt, e o s o b a ta opu
blikowaa kilka ksiek o s w o i m pobycie w obozie koncentracyjnym, gdzie
p o d o b n o bya ofiar, przyczynia si jedynie do tego, e jej w a s n e k a m s t w a
staj si k a m s t w a m i zbiorowymi. Ten przypadek, ktry m o n a potwierdzi
w d o k u m e n t a c h tajnych sub bolszewickich, stanowi tylko j e d n o z setek nie
zbadanych do dzi s p r a w o z d a sierot, k t r e Stalin wytresowa, by mogy d o
sta si do najwyszych o r o d k w rzdzcych wszystkich krajw i s t a m t d
rozla nad ca ziemi p o s t a w brutalizujc d u s z ludzk.
Czy jest moliwe, eby osoba, ktra wyrosa w rodzinie ludzi miosiernych
i pokornych i ktra, jak twierdzi, ucieka od k o m o r y gazowej, zmierzaa ku m a
sowemu zabijaniu niewinnych dzieci w onach ich m a t e k przy p o m o c y ulep
szonej formy Cyklonu B? Czy ta osoba, ktra nie m o e doczeka si likwidacji
niewinnych ludzi, naprawd m o g a by w y c h o w a n a we wsplnocie ludzi g
boko wierzcych i m o e roci sobie p r a w o do uchodzenia za yda? Na mar
ginesie chciabym doda, e nazwisko n a p r a w d zabitego dziecka z o s t a o nie
d a w n o wymazane z tablicy pamitkowej w obozie koncentracyjnym w wyniku
stara tej, uczynionej niewolnic Stalina, sieroty, poniewa p o d a a ona, i t a m
to dziecko yje, a w spisach zmarych sporzdzonych przez k a t w obozowych
p o d o b n o nastpi bd.
Niniejszym protestujemy w imieniu naszych z a m o r d o w a n y c h rodzin prze
ciwko rozwijaniu, projektowaniu i uywaniu pestycydw na ludzi, takich jak
gaz" owicimski RU 486. Z a m i e r z o n e zaspokojenie" agresywnej czci
ludzkoci miao ju swj zy przykad, k t r y m by Cyklon B Hitlera.
W ciele kadej ciarnej kobiety jest j e d e n z n a s !
Kade zabjstwo dziecka w onie m a t k i jest m o r d e r s t w e m doskonaym.
Mio wola: Pomcie tym, ktrzy s bez p r a w !

LATO-2000
139
Kamstwo zbiorowe

Istota k a m s t w a zbiorowego oraz p r b a zalegalizowania go przez przepisy pra


wa karnego - to temat, o k t r y m m o n a d u o pisa. Chciabym ukaza w krt
kim zarysie, jak k a m s t w a przez cige ich powtarzanie m o g otrzyma rang
faktw. Wemy n p . ksieczk Opowiadania z Talmudu. Jest t a m napisane: Trze
ba poda za wikszoci". W przypisie znajduje si odniesienie do w e r s e t u
biblijnego z Ksigi Wyjcia, jednake t e n utrwalony na pimie nakaz Boga z To
ry zawiera d o k a d n e przeciwiestwo: Nie cz si z wielkim t u m e m , aby wy
rzdza z o " (Wj 23,2), a to s a m o chce przecie wyrazi Talmud. Jest to wyra
na prba wsczenia do wiadomoci czytelnika czego nieprawdziwego, by
pielgnowa p e w n e k a m s t w o i wczy je do zbiorowej wiadomoci. Jest to
czsto stosowany rodek wyjaowionego liberalizmu, by przy p o m o c y witych
pism chroni ustawowe bezprawie, jak n p . moliwo bezkarnego zamordowa
nia dziecka w onie matki, przed p r o t e s t a m i ludzi religijnych. (Wskazanie wy
ej opisanego faszerstwa zaczerpnem z akt Stasi. St a m td wychodziy te za
lecenia, by faszowa Pismo wite.)
Z akt Stasi m o n a si dowiedzie, e nieoficjalni wsppracownicy" tej or
ganizacji w Komisji ds. Biblii Zurychskiej oraz analogicznej Rady Kocielnej
otrzymali nakaz, by w Ksidze Wyjcia (21,22) w a n e dla egzegezy tekstu he
brajskie sowo jaza tumaczy nie jak dr M e n g e w swoim d o s o w n y m przeka
dzie Biblii, lecz eby podstawi sowo p o r o n i e n i e " (Wj 21,22; z a d a n i e m tej
rewizji tumaczenia Biblii byo skorygowa niewaciwie p r z e t u m a c z o n e frag
m e n t y ) . Ich mocodawcy cakiem p o p r a w n i e wnioskowali, e gdy o c h r o n a
prawna dziecka w onie matki jest zniesiona, faktyczny sens tego fragmentu
Biblii jest zafaszowany take w praktyce. A do dnia dzisiejszego wielu ludzi
Kocioa o brudnych duszach gosi, e zabicie dziecka w onie m a t k i nie daje
p o w o d u do kary.
Z akt Stasi wynika take, e czoowi dostojnicy Kocioa starali si zmie
ni j e d n o z dziesiciu przykaza, mianowicie: N ie zabijaj!" Szanowny czytel
niku, trzeba wiedzie, e jzyk semicki zawiera w sobie ydowskie r o z u m o
wanie religijne. Tak n p . dla poj zabija" i m o r d o w a " w hebrajskim nie
ma oddzielnego sowa pisanego. Jeli za p o m o c pisanego sowa wyraajce
go czynno chce si powiedzie, e na tej czynnoci naley pooy szczegl
ny nacisk, wtedy j e d n a spgoska tego sowa otrzymuje kropk. Take

FRONDA 19/20
140
w przykazaniu: Nie zabijaj!" tak k r o p
k otrzymao sowo zabija". (Przykaza
nie w Wj 20,13 brzmi po hebrajsku lo thi-
rzah, co naleaoby przetumaczy jako
nie a m " lub nie zabijaj". Oczywicie
nie m o r d u j " nie jest faszywym przeka
dem, ale w naszych zakamanych cza
sach zawsze znajd si sprytni ludzie,
ktrzy wywnioskuj z tego, e m o r d o w a
nie wolno, ale zabija tak.) Dostojnicy
chrzecijascy" w e w n t r z aparatu Stasi
(najbardziej wpywowi w t y m t w o r z e by
li obok prawnikw wanie ludzie Ko
cioa, ktrzy czsto jeszcze dzi n o s z
dostojne tytuy) fundowali w tym celu stypendia z kasy Kocioa, by nieofi
cjalni wsppracownicy Stasi u d o w o d n i a l i w rozprawach naukowych", jako
by przykazanie to brzmiao: Nie m o r d u j ! " C e l e m byo - i nadal jest - by wie
rzcy odnieli wraenie, e skoro u s t a w o d a w s t w o p a s t w o w e nie karze za
zabicie uciekiniera lub dziecka w onie m a t k i znajdujcej si w wizieniu l u b
za usunicie" ciy - to rwnie w sensie religijnym nie m o e by to ama
nie prawa, poniewa m o r d e m " jest w demokracji tylko to, co jest tak zdefi
niowane przez p a r l a m e n t . Ten akt barbarzystwa, by w wiadomoci ludzi
osabi wyrzuty sumienia, jest celem faszowania P i s m a witego. Wsplnoty
interesw, takie jak lewicowo-faszystowskie stowarzyszenie Pro Mordia, kt
rego czonkowie przez lata pracujc dla Stasi infiltrowali rne partie, organi
zacje i wiele urzdw, maj j e d n cech wspln: wszystkie o n e podlizuj si
duchowi czasu, ktry waciwie jest brakiem ducha, a ktry przez popieranie
perwersyjnej seksualnoci przeciwnej n a t u r z e oraz przez brutalizacj odczu
wania rozwija swoj wadz niszczc p r a w o i porzdek. O w o w i a d o m e zafa
szowanie, e j e d n o z dziesiciu przykaza p o d o b n o w i n n o brzmie Nie mor
d u j ! " zamiast Nie zabijaj!", z o s t a o r o z p o w s z e c h n i o n e we wszystkich
publikacjach k o m u n i s t w oraz w wielu wydawnictwach na Zachodzie. W t e n
sposb trafio o n o te do w s p l n o t chrzecijaskich i do organizacji ochrony
ycia, ktre nie maj najmniejszego pojcia o s t r u k t u r z e jzykw semickich,
za jzyka starohebrajskiego w szczeglnoci.

LATO-2000
141
Niektrzy chrzecijanie wycignli z tego faszywe wnioski i rozpowszech
nili je dalej - cakowicie po myli wilkw w owczej skrze", z ktrych cz
awansowaa nawet do kierownictwa rnych kociow. Nie tylko Koci
ewangelicki znajduje si dzisiaj w stanie najgbszego d u c h o w e g o upadku,
wikszego nawet ni Koci katolicki w czasie reformacji" - napisa do m n i e
pewien proboszcz, ktry aktywnie pracuje w grupie ochrony ycia i z tego po
wodu dozna d u o przykroci od swoich przeoonych w Kociele.
Powrmy do sowa zabija. Jeli tej kropce, ukazujcej czynno w ujciu
negatywnym m o n a nada znaczenie, to m o e to prowadzi jedynie do takie
go wnioskowania, ktre jest zgodne z istot religii ydowskiej. W t e d y musie
libymy jednak przetumaczy: Nie zabijaj w s p o s b nikczemny". Ta kropka
mwi nam, e nie p o w i n n i m y dziaa tak jak czowiek, ktry zabija dziecko
w ciele ciarnej matki, zabija wic w s p o s b zdradziecki. Gdy czytamy dalej
Bibli, to znajdziemy take ze czyny, za ktre Bg karze mierci. Boe wska
zania, kogo trzeba zabi, zawieraj to sowo bez wymienionej wyej kropki, p o
niewa czynno zabijania w tym wypadku nie uchybia Bogu, lecz suy utrzy
m a n i u Jego porzdku prawnego.
Zorganizowana zbrodnia, ktra w d a w n y m N R D funkcjonowaa p o d p o p u
larn nazw podsuchuj i podgldaj", wpyna n a w e t na tre szkolnego
sownika Langenscheidta, wskazujc swojemu agentowi w tym wydawnictwie
(istniej na to dowody w aktach Stasi), by p o d h a s e m aborcja" jako dalsze
okrelenie doda przerywanie ciy" - czyli oficjalny t e r m i n enerdowskich ko
m u n i s t w na zabicie dziecka w onie matki.

Rozdmuchanie prywatnego pogldu


jako rodek utrwalania kamstwa zbiorowego

Dalszego przykadu dostarczy n a m p a n Ignatz B., przewodniczcy Rady Cen


tralnej liberalnych gmin ydowskich w Niemczech. Jako zaproszony k o m e n
tator napisa w katolickim czasopimie Weltbild" (nr 6/94): Koci jako ta
ki uczyni jedynie bardzo m a o " ( m o w a jest tu o r a t o w a n i u przeladowanych
w III Rzeszy). Dalej pan B. narzeka na b i e r n o " wczesnych odpowiedzial
nych w Kociele katolickim i dochodzi do miaych oskare w o b e c wcze
snego papiea: Wolabym jednak, eby Pius XII p o m a g a y d o m podczas
wojny tak, jak po wojnie p o m a g a n a z i s t o m " . N a w e t jeli papie jako o s o b a

FRONDA 19/20
142
zrobi zbyt mao, to nie w o l n o przecie tej winy podkrela w taki sposb, jak
gdyby og katolikw nie korzysta z wszelkich moliwoci niesienia p o m o c y
ludziom, ktrych ycie byo zagroone; w e d u g ydowskiej mdroci yciowej
naleaoby wyrni raczej tych ludzi, ktrzy w cikich czasach pomagali in
nym, a nie atakowa tych, ktrzy na p e w n o - lub tylko e w e n t u a l n i e - byli
tchrzami. Poza tym Tora w Ksidze P o w t r z o n e g o Prawa zakazuje n a m do
szukiwania si winy ojcw u ich synw (Pwt 24,16). Ten atak nie by skiero
wany do wczesnego papiea, lecz mia uderzy w tych wiernych swojej wie
rze katolikw, ktrzy aktywnie angauj si dzi w p r a w o do ycia dzieci
nienarodzonych. W wielu listach do przewodniczcego gmin ydowskich
(ktre do dzi nie s pokazywane wierzcym z owych gmin) p r o s z o n o y d w
- j a k dotd bez skutku - eby zaangaowali si na rzecz najbardziej pozbawio
nych p r a w ludzi naszych czasw. Ci, ktrzy pisali te listy, co p r a w d a maj
wiadomo, e wikszo y d w w Niemczech yje dzi tylko dlatego, e
przed dziesicioleciami take katolicy ryzykowali swoje ycie dla nich, ale nie
wiedz oni, e istniejcy take ydowski o p r przeciw barbarzystwu takiej sa
mej wagi, mianowicie zabijaniu niewinnych dzieci, jest tumiony, zwalczany,
oczerniany, szpiegowany i przemilczany. Trzeba zda sobie spraw, e okoo
2 milionw y d w przeyo na obszarze wadzy Hitlera. Uczeni ydowscy, ta
cy jak Pinchas Lapide, Horkheimer, Poliakov i inni zgadzaj si po wnikliwych
badaniach, e okoo 780 tysicy przeladowanych zostao u r a t o w a n y c h przez
ryzykujcych yciem katolikw. Rozwamy teraz w tej samej mierze pytanie,
dlaczego zachodnie demokracje nie uczyniy w celu ratowania ludzi, ktrych
ycie byo zagroone, tego co leao w zasigu ich moliwoci. Wwczas do
strzeemy ich cik wspwin.
Gdyby bomby, ktre spady w j e d n y m tylko d n i u na przepenione ucieki
nierami, stare krlewskie miasto Drezno, zrzucono raczej na oddalone jedynie
o kilka kilometrw drogi dojazdowe do o b o z w zagady, wwczas do koca
wojny nie tylko staaby si niemoliwoci dalsza systematyczna likwidacja
ludnoci ydowskiej, lecz u r a t o w a n o by okoo 2 milionw istnie ludzkich
wielu narodowoci, a zniszczenia b u d y n k w kosztowayby o okoo 100 miliar
d w marek mniej. Ciar b o m b zrzuconych jednego tylko d n i a na j e d n o tylko
miasto z rozkazu demokratycznego rzdu wyranie pokaza, e wczeniej nie
wykorzystano militarnych moliwoci p o w s t r z y m a n i a zagady ludnoci y
dowskiej. Poza tym m u s i m y widzie, e wanie w i a d o m e podjudzanie hersz-

LATO-2000
143
t w narodowo-socjalistycznej bandy przez alianckie akty terroru p o w o d o w a o
dalsz intensyfikacj zabijania ucinionych ludzi, ktrzy przecie w wiadomo
ci nazistowskich p o t w o r w uchodzili za przeciwnikw wojennych i wsp
winnych rysujcej si ju wwczas klski. Tak s a m o jak w r o g a zewntrznego,
trzeba byo - wedug nazistw - zlikwidowa te wroga w e w n t r z n e g o .
Innymi sowy: Hitler mia nie tylko jednego brata, Stalina, lecz rwnie
wielu innych braci, ktrych nazwiska do d n i a dzisiejszego pozostay niewypo
wiedziane, a przy pomocy ktrych im obu u d a o si wyniszczy pokojowo na
stawion cz ludzkoci, by zrealizowa swoj pogardzajc czowiekiem filo
zofi. Nard niemiecki mia niczego nie wiedzie o Owicimiu (czy w o l n o n a m
uwaa ydw, ktrzy przecie byli i s czci n a r o d u niemieckiego, za tak
gupich, by uporzdkowani i zdyscyplinowani weszli do o b o z w zagady, gdy
by wiedzieli, co ich t a m czeka?), ale oddziaom szpiegowskim przeciwnikw
wojennych Niemiec znane byy wszelkie informacje na t e n t e m a t i mieli oni si
y i rodki wystarczajce do podjcia przeciw t e m u skutecznych krokw.
Milczenie nawet Midzynarodowego Czerwonego Krzya w czasie Wielkie
go M o r d u doprowadzio do tego, e rzd Izraela dla zachowania swego bytu
nie ufa do dzi a d n e m u p a s t w u i adnej organizacji na ziemi i nie chce bu
dowa swojego bezpieczestwa na samych tylko deklaracjach, lecz czuje si
zmuszony dokona aktywnej oceny aktualnej sytuacji na caym wiecie, aby na
czas odkry i w miar swoich moliwoci zapobiec a t a k o m na ycie swoich
obywateli.
Jednak budowanie na Bogu i Jego przykazaniach jeszcze nigdy nie byo
podstaw polityki pastwa. Pierwszestwo d a w a n o ludzkim p o r o z u m i e n i o m .
Prawdopodobnie rzd, ktry coraz bardziej oddala si od Boych przykaza,
nie bdzie mg osign adnego trwaego pokoju. Nie bez p o w o d u jest napi
sane: Jeli Pan d o m u nie zbuduje, na p r n o t r u d z si ci, ktrzy go wznosz.
Jeeli Pan miasta nie ustrzee, stranik czuwa n a d a r e m n i e " (Ps 127,1).

W czycu dusz

Chciabym podkreli, e w e d u g starej religijnej wiedzy ydowskiej m u s i m y


pokutowa w czycu dusz za bl i cierpienia, ktre spowodowalimy, o ile
w swoim ziemskim yciu poprzez szczery al oraz p o k u t nie wyrwnalimy
ju tej winy. (Nie bdziemy si tu zajmowa pytaniem, jak d u g o zmary bdzie

FRONDA 19/20
144
spa w mierci liczc miar czasu ziemskiego.) Przedwieczny Stwrca jest nie
tylko miosierny, On jest take sprawiedliwy. On wie, e ycie nie koczy si
wraz z istnieniem na tej ziemi. Dlatego te al i p o k u t a s jedyn drog wyrw
nania spowodowanych krzywd, eby uzyska pojednanie z Bogiem i z ludmi.
Przypisanie caej winy jedynie stronie przegranej w wojnie nie m o e przecie
oczyci zwycizcy z niewtpliwego faktu lepego m o r d o w a n i a i krzywdzenia
ludzi take przez niego.

Uprawomocnienie kamstwa zbiorowego

Kamstwa (lub prawdy"), jeli su wspieraniu systemu wadzy, m u s z zo


sta u p r a w o m o c n i o n e przez p r a w o karne. Ma to miejsce zawsze wwczas, gdy
odrzucenie k a m s t w a (tak zwanej prawdy") m o e ciko uszkodzi trwao
zbudowanej na n i m struktury spoecznej, tak e wadcy polityczni czuj si za
groeni perspektyw utraty wadzy. Moglimy to za
obserwowa cakiem niedawno, gdy upad k o m u n i
styczny system wadzy, w ktrym kamstwo
zbiorowe (tak zwana zbiorowa prawda") o wy
szoci socjalistycznych form spoecznych wobec
spoeczestwa demokratycznego z jego s w o b o d a m i
obywatelskimi u p r a w o m o c n i o n o sankcjami prawa karne
go. Doprowadzio to do tego, e osdzony i ukarany wizieniem by
kady, kto podda w wtpliwo tez, e dyktatura proletariatu" ma
przewag nad innymi ustrojami spoecznymi w rozwizywaniu prbie
m w ludzkoci.
Obecna posta k a m s t w a zbiorowego (tak zwanej zbiorowej
prawdy") dotyczy z jednej strony przeludnienia wiata, a z dru
giej statusu nie-czowieka dla dziecka w onie matki. Pokazuje
n a m to w sposb drastyczny, e b u d o w a n i e k a m s t w a zbiorowego
(lub zbiorowej prawdy") stanowi wielkie niebezpieczestwo
dla dalszego istnienia p a s t w i spoeczestw. Take sdoZ
nictwo nie potrafi broni si przed k a m s t w e m zbioro
wym (lub zbiorow prawd"), tak jak miao to miejsce
z obdem rasistowskim u Hitlera, gdy wyszo rasy
aryjskiej nad innymi n a r o d a m i zostaa zadekretowana

LATO-2000
145
prawnie, a ta cz ludnoci, ktrej o d m w i o n o czowieczestwa, nie bya ju
prawnie chroniona przed likwidacj.
Dzisiaj zaprzecza si t e m u , e czowiekiem jest dziecko w onie matki, tak
s a m o jak wwczas o d m w i o n o prawa do ycia y d o m i - jak dowiadczamy
obecnie - praktyka p r a w n a p a s t w a demokratycznego nie potrafi zapobiec te
mu, by ta cz ludnoci, ktrej o d m w i o n o prawa do bycia czowiekiem, zo
staa p o d d a n a samowoli mierciononej przemocy.
W rzeczywistoci Ziemia jest zadziwiajco p u s t a i posiada rodki do zaspo
kojenia potrzeb 20 razy wikszej liczby ludnoci ni dzi. To dza posiadania,
bezbone zbrojenia i ch niszczenia powoduj, e jedynie nieliczni m o g by
szczliwi i zadowoleni. W Chinach n p . na jeden kilometr kwadratowy przypa
da tylko poowa ludnoci w porwnaniu z Niemcami, a w wielu miejscowo
ciach na 10 chopcw przypadka tylko jedna dziewczynka, poniewa te ostat
nie s m o r d o w a n e . Dziecko rodzone przez chisk matk m o d s z ni 25 lat nie
otrzyma metryki urodzenia i jest urzdowo m o r d o w a n e za p o m o c rodkw,
ktre pochodz z funduszy O N Z ds. kontroli narodzin. Chiski mczyzna po
niej 25 lat, przyapany na stosunku seksualnym, jest sdzony za gwat...

Nie lkaj si

W tym miejscu trzeba zapyta, co z ydowskiej wiedzy serca m w i P i s m o na


ten t e m a t .
Chciabym wymieni dwa przykady z Tory, ktr u Was nazywa si Pi-
cioksigiem lub picioma ksigami Mojesza. Wemy najpierw Ksig Stwo
rzenia, ktr Wy nazywacie Ksig Rodzaju (Genesis) lub Pierwsz Ksig Moj
eszow, a my, ydzi, nazywamy j Bereszit - w e d u g naszego obyczaju, e
ksiga nosi nazw od pierwszego sowa jej tekstu; Bereszit oznacza, na poczt
ku". W Ksidze Rodzaju jest napisane: Rachela zacza rodzi; p o r d j e d n a k
by ciki. I kiedy urodzia w wielkich blach, rzeka do niej p o o n a : Ju nie
lkaj si, bo o t o masz syna! O n a jednak, gdy ycie z niej uchodzio, bo kona
a, nazwaa swego syna Benoni" (Rdz 35,16b-18a).
Z tych nielicznych sw wynika, e Rachela miaa p o r d miednicowy, bo
poona powiedziaa: oto masz syna", tzn., e narzdy pciowe dziecka ju by
o wida. Tak wic p o o n a bya w stanie widzie, czy bdzie to syn, czy crka.
Jednak p zdania wczeniej jest napisane: Nie lkaj si". Rachela miaa si

FRONDA 19/20
146
nie ba, bo bdzie miaa take tego syna. e Rachela nie przeyje tego porodu,
widoczne byo ju pewnie wwczas, gdy dziecko m i a o si rodzi tykiem do
przodu - a jednak Rachela bdzie miaa take tego syna. W kadym z n a s od
m o m e n t u poczcia zakorzeniona jest nadzieja na przyjcie Mesjasza, ktry
zbudzi zmarych, a sprawiedliwym (tzn. starajcym si o Krlestwo Boe) da
ycie wieczne, niesprawiedliwym za wieczn mier. Skoro Rachela czynia
wedug p r a w - zakorzenionych w sercu kadego czowieka Przykaza Boych
- przy nastaniu przyszego wiata bdzie o n a miaa take tego syna. Gdyby to
dziecko zostao p o t r a k t o w a n e wedug dzisiejszych bezprawnych zwyczajw,
pokawakowano by je w onie matki, a m a t k a i jej wsplniczka dayby zy przy
kad - ostatecznie yaby o n a jeszcze kilkadziesit lat, ale straciaby ycie
wieczne. N i e z a m o r d o w a n e wtedy dziecko, Beniamin, stao si j e d n a k p r o t o
plast jednego z d w u n a s t u pokole Izraela, a z Pisma witego m o e m y si do
wiedzie, jaki plan zbawczy Przedwieczny wiza z tym dzieckiem.
Z tego historycznego przykadu wida, i Przedwieczny Bg j a s n o pokazu
je, e ani pastwo, ani rodzice nie m o g skorzysta z adnego i n n e g o pra w a ni
stara si a do ostatniej sekundy o ycie i m a t k i i dziecka. Prawo ydowskie
nawet przy przypuszczalnym niebezpieczestwie mierci m a t k i nie pozwala
opowiedzie si przeciw p r a w u dziecka do ycia, tak s a m o jak przy przypusz
czalnym niebezpieczestwie mierci dziecka nie pozwala decydowa przeciw
prawu do ycia matki. Rozpowszechnienie pogldu przeciwnego polega cz
ciowo na fakcie, e Stany Zjednoczone Ameryki, w ktrych yje najwiksza
liczba ludzi mwicych o sobie: Jestem y d e m " , uchwaliy ustawy antysemic
kie (ktre prowadz do m o r d o w a n i a wielu ydowskich dzieci lub m a t e k ) , oraz
na tym, e poszczeglne gminy ydowskie b a r d z o rnie traktuj wykluczenie
z Synagogi w wyniku z a m o r d o w a n i a dziecka lub matki. Kady wic, k t o jako
by cytuje p r a w o ydowskie, wybiera dla siebie najbardziej odpowiadajce mu
procedury wsplnoty ydowskiej", nie badajc wcale, czy t e n sposb dziaa
nia zgadza si z wypowiedziami Pisma witego.

AIDS
jako bro Boych praw przyrody dla zachowania Jego porzdku

Przedwieczny Stwrca chroni swj porzdek poprzez p r a w a przyrody, k t r e


ustanowi, a w nawizaniu do nich ogosi przez swojego porednika, Moje-

LATO-2000
147
sza, na grze Synaj prawa i przykazania, ktrych przestrzeganie jest konieczne
dla ycia w rodzinie oraz dalszego istnienia spoeczestwa. W Ksidze Kapa
skiej czytamy: Nie bdziesz si zblia do kobiety, aby odsoni jej nago pod
czas jej nieczystoci miesicznej... Nie bdziesz obcowa z mczyzn, tak jak
si obcuje z kobiet. To jest obrzydliwo! Nie bdziesz obcowa cielenie
z adnym zwierzciem" (Kp 18,19.22-23), a nieco dalej jest napisane, e zie
mia, ktrej mieszkacy czynili te obrzydliwoci, wyplua ich (Kp 18,25).
Pewna panujca w czarnej Afryce religia p l e m i e n n a pozwala mczynie
w przypadku braku potencji, by obcowa ze winiami lub m a p a m i . Poligamia
i turystyka seksualna take uczyniy wiele, by t e n wirus m g rozpowszechni
si na caej Ziemi.
M o e m y obecnie dowiadczy dziaania Boego p r a w a przyrody dla zacho
wania porzdku moralnego. Po I wojnie wiatowej, w ktrej zgino okoo
6 milionw ludzi, w wyniku tak zwanej grypy hiszpaskiej z m a r o na caym
wiecie okoo 18 milionw. Bya to gwnie cz ludnoci zainfekowana syfi
lisem. Odkrycie penicyliny czasowo p o w s t r z y m a o to m a s o w e u m i e r a n i e
w wyniku nierzdu, jednak nie przynioso uleczenia n a r o d w ze zowrbnych
zachowa. Co prawda, religie ydowska, chrzecijaska i m u z u m a s k a p r o p o
nuj drog moralnego uleczenia narodw, ale my, ludzie, nie przestrzegamy jej
wcale lub w stopniu niewystarczajcym.
Stwrca praw przyrody nie jest miczakiem, k t r e m u m o n a si podliza.
Dlatego te uleczenie n a r o d w nie m o e opiera si na szukaniu p o m o c n e g o
leku, lecz tylko na odwrceniu si od mierciononego zachowania.
Judaizacja / odydzanie
Prawodawstwo karne i cywilne wiata chrzecijaskiego od s a m e g o pocztku
kierowao si Tor, p o d s t a w o w y m p r a w e m Boym. Wszystko, co byo t a m na
zwane bezprawiem, zostao zakazane prawnie, mianowicie h o m o s e k s u a l i z m ,
kazirodztwo, obcowanie seksualne ze zwierztami, cudzostwo, m o r d e r s t w o ,
kradzie itd. oraz karane mierci, grzywn lub wizieniem. W t e n s p o s b
stworzono warunki szybkiego i efektywnego odpierania - przez jednoznaczne,
sankcjonowane p r a w e m p a s t w o w y m u s t a w o d a w s t w o - ataku si okultystycz
nych na godno czowieka. Ewolucjonizm, negujcy Stworzenie i w wyniku
tego kwestionujcy suszno Boych przykaza, od m o m e n t u gdy sta si ele
m e n t e m mylenia spoecznego, rozpocz dejudaizacj prawa, tzn. dy do
przeorientowania jej w e d u g zasady przyjemnoci silniejszego. Dlatego dziec-

FRONDA 19/20
148
ko w onie matki, kaleka czy saby
znajduje jedynie drugorzdn o c h r o n
prawn. W przeciwiestwie do tego
czowiek skonny do perwersji i agresji
otrzymuje daleko idce pole do dziaa-
,nia. Tym s a m y m w yciu spoecznym
nastpio odydzenie" prawodaw
stwa, ktre zamiast mioci preferuje
wyadowanie popdw.

Materializm kultowy

Szanowny Czytelniku, wybraem dro


g literack, eby, opierajc si na
wiadectwie charakterystycznych dla
judaizmu pism, wyjani Ci jego mentalno, eby podkreli w jakim d u c h o
wym ucisku znajduje si yjcy w rozproszeniu nard, ktry przez wiele wie
kw by przeganiany to tu, to tam, ale rwnie dlatego, eby p o m c znie
utrwalone w narodach-gospodarzach negatywne stereotypy. Jest to jednak
w dzisiejszych czasach o tyle t r u d n e , e zmierzajce do o p a n o w a n i a wiata po
gastwo stworzyo kult przyjemnoci materialnych, za p o m o c ktrego prbu
je opanowa ludzi od niego zalenych. Oparty na ucisku miosiernych ustrj
spoeczny, ktry przez styl ycia i u s t a w o d a w s t w o neguje istnienie w kadym
czowieku darowanej mu w akcie stworzenia duszy i z tego chorego, negujce
go Stworzenie Boe, podejcia nie zamierza przyznawa p o d s t a w o w e g o prawa
do ochrony ycia chorym, uwizionym, niepenosprawnym, dzieciom w onie
matki - ot taki ustrj m o e zosta p o k o n a n y tylko wwczas, gdy powrcimy
do Boga Stwrcy i Jego przykaza.
Istotn cech wiata prawa", ktry odstpi od Boych przykaza, jest pre
miowanie, popieranie i nagradzanie takich zachowa, k t r e odznaczaj si
szczegln gotowoci do przemocy i tym s a m y m jawnie pokazuj swe p o d p o
rzdkowanie interesom przywdcw owego kultu. Dlatego nie naley si dzi
wi, e w armiach bolszewickich Republik Sowieckich z zasady tylko t e n m g
uzyska stopie oficera, kto zasuy si wanie w myl tego, zwalczajcego
wszelkie miosierdzie, systemu. Praktycznie nie byo t a m oficera, ktry nie

LATO 2 0 0 0
149
przeszed przez chrzest ognia", jak n p . zastrzelenie dezerterw, ludzi innej
wiary, odmawiajcych suby wojskowej itd. S t u d e n t medycyny, ktry n i e by
gotowy do zabicia dziecka w onie matki, zostawa eksmatrykulowany, co jesz
cze i dzi ma czsto miejsce. W komunistycznych zwizkach, wizieniach
i obozach koncentracyjnych n o r m byo nagradzanie jedynie zdrady, donosi-
cielstwa i brutalnoci - w obozie poprzez zwikszenie racji ywnociowej,
a w cywilnym yciu przez mieszkanie, samochd, miejsce na uniwersytecie lub
chociaby wystarczajc ilo wgla bd z i e m n i a k w do piwnicy. Rozszerze
nie na ca ziemi tego gnijcego od korzeni systemu, niszczcego miosierdzie
i dobro, jest g w n y m deniem n i e p o h a m o w a n e g o ewolucjonizmu. Te czy
nice czowieka zym pogldy s p o d s t a w ideologii odbiegajcych od Boych
przykaza, zarwno lewicowych jak i prawicowych.
Nie m o n a byo oczekiwa niczego innego od systemu p a s t w o w e g o , kt
ry zmierza coraz bardziej w kierunku p o g a s t w a ni to, co okreli Federalny
Sd Administracyjny w Berlinie w s w o i m orzeczeniu z 1991 roku - e w o l n o
miastu N o r y m b e r d z e sformuowa ogoszenie k o n k u r s u na szefa kliniki nast
pujco: Warunkiem jest, e lekarki i lekarze s gotowi wykonywa zabiegi
przerywania ciy w r a m a c h obowizujcych przepisw p r a w n y c h " .
atwo dostrzec, e opisany wyej system nagradzania b r u t a l n e g o p o s t p o
wania take w Niemczech jest p r e m i o w a n y przez najwyszych sdziw, w t y m
wypadku funkcj szefa kliniki.
Komunizm po wielu latach funkcjonowania mg pozwoli sobie na pozor
ne zlikwidowanie swoich orodkw wadzy - znalaz przecie w wyjaowionym
liberalizmie swj dalszy cig pod i n n nazw. Pod koniec 1989 roku pojechaem
do bdcego ju wtedy w stanie likwidacji bloku wschodniego i m o g e m zajrze
do wielu akt, ktre dzisiaj z n w s dla ogu zamknite. Cakowicie jasne jest,
e Stasi nie bya sub tajn, aby uniemoliwi akty sabotau lub wykrycie
przypadkw szpiegostwa; pod t y m s z t a n d a r e m s a m a przecie organizowaa
zbrodnie. Ta instytucja bya p a s t w e m w pastwie. Prowadzia o n a akta o oso
bach z caego wiata - w samych Niemczech Zachodnich byo to p o n a d trzy mi
liony obywateli - a akta te zostay zaoone, by pniej wpywa na te osoby.
Miay tu miejsce, jak jasno wynika z tyche akt, morderstwa, zdrady, przekup
stwa, szantae, tortury i wykorzystywanie seksualne. W t e n sposb na m a s o w
skal p r o w a d z o n o polityk personaln w partiach, organizacjach, stowarzysze
niach, radiu i telewizji, w izbach lekarskich, kasach chorych, zwizkach zawo-

FRONDA 19/20
150
dowych, w wojsku, w parafiach,
w szkoach i na uniwersytetach,
w wydawnictwach i szpitalach.
Wanie w ten sposb doszo do
wyej wymienionego wyroku nie
mieckiego sdu. Za to wszystko
odpowiedzialny by specjalny ze
sp roboczy Stasi. Ponad 10 lat
czyni on przygotowania i stara
si o przeniesienie Federalnego
Sdu Administracyjnego do Berli
na Zachodniego. Poza tym dy
on do tego, by postpowi sdziowie i sdziny" (tak w aktach) zostali wybra
n i " na odpowiednie funkcje, aby pniej, po zakoczeniu tych przygotowa,
mogy si ukazywa w gazetach odpowiednio sformuowane oferty pracy. Wa
runek, ktry mia speni potencjalny szef kliniki norymberskiej, zaskary, jak
po odpowiednich zachtach oczekiwano, rzd Bawarii. By to warunek, by roz
praw sdow przenie na wyszy szczebel, do Berlina Zachodniego, gdzie za
siaday ju osoby gotowe dziaa w myl celw socjalistycznych". Poza tym
Stasi infiltrowaa wszystkie organizacje zajmujce si ochron dziecka w onie
matki za p o m o c odzi p o d w o d n y c h " (cytat z akt), ktre miay - i nadal maj
- troszczy si o to, by wszystkie planowane aktywnoci byy zgoszone do Pro
Mordia" lub zaufanych osb w postpowych partiach" (znw s to d o s o w n e
cytaty z akt Stasi).
Na przykad projekty konstytucji nowych l a n d w zostay w s t p n i e napisa
ne przez osoby w sposb znaczcy zwizane ze Stasi i wanie dlatego znajdzie
my w nich takie sformuowania jak prawo do ciy w e d u g wasnej decyzji".
Nie chodzi przy tym o star ydowsk praktyk prawn, e kobieta s a m a m o
e wybra czas, kiedy chce si poczy z mczyzn, lecz przez to sformuo
wanie chce si skoni m a t k do zostania morderczyni - przez pozwolenie jej,
e a do m o m e n t u nadania dziecku imienia m o e o n a decydowa o jego yciu.
Z licznych bada jednoznacznie wynika, e siedem na dziesi przypadkw za
bicia nienarodzonego dziecka dokonuje si za n a m o w partnera, pracodawcy,
czonkw rodziny lub innej osoby bliskiej kobiecie ciarnej. Wynika std ja
sno, e zwolennicy m o r d o w a n i a dzieci znajduj si w ywiole agresywnego

LATO-2000 151
otoczenia kobiety ciarnej i wcale nie pomagaj jej, jak twierdz sami. Przez
to, e stwarzaj oni warunki do brutalnoci, u niektrych kobiet dopiero roz
budza si pragnienie zabicia swojego dziecka.

Wstyd i jego pokonanie

Szanowny Czytelnik, gdy spoglda na histori ydowsk i chrzecijask, oczy


wicie kieruje si swoimi wasnymi dowiadczeniami, albo z wasnej, prakty
kowanej wiary, albo te z informacji przeczytanych lub usyszanych, ktre m o
g czciowo pokrywa si z moimi, przedstawionymi tutaj wywodami lub nie.
Jednake spogldajc na kryteria tej epoki nie w o l n o mie za ze autorowi ja
snego podkrelenia faktu, e o d s t p s t w a od wyprbowanych p r a w moralnych
m u s z mie destrukcyjny wpyw na dalsze istnienie kadej jednostki, kadej
rodziny oraz dla pokojowego wspistnienia rnych n a r o d w i kultur. M o i m
zamiarem jest, rzecz jasna, otworzy serca Szanownych Czytelnikw dla popie
rajcego ycie, miosiernego nastawienia wobec dzieci oraz wykaza b d n
drog, ktra rozpoczyna si z chwil zastpienia dobrotliwego wychowania to
lerujc wszystko n i e m o c - dlatego, e odczuwalny dla kadego czowieka
upadek prawa i porzdku nie powinien p o n o w n i e osign takiego dna, jak
podczas Wielkiego Mordu, gdy cay n a r d zosta brutalnie unicestwiony przez
zwolennikw tak zwanej wiedzy" owieconej.
W notatkach E. Ringelbluma (Kronika, s. 426-428) m o n a przeczyta: W
przeciwiestwie do polskiej policji, ktra nie braa udziau w policyjnych pa
trolach, policjanci ydowscy czsto brali udzia w tej obrzydliwej pracy. Cecho
waa ich niesamowita korupcja i demoralizacja. Jednake dopiero podczas de
portacji osigna o n a swoje najgbsze upodlenie. Nie wyraono adnego
sowa p r o t e s t u przeciwko tej gorszcej pracy polegajcej na wydawaniu m o r
dercom swoich braci. (...) Jak m o g o doj do tego, e ydzi - przewanie
przedstawiciele inteligencji, dawni adwokaci (wikszo oficerw tej policji by
a prawnikami) - przyczynili si do likwidacji swoich braci? Policja ydowska
wykazaa si wiksz brutalnoci od Niemcw, Ukraicw i otyszy (...). Po
licja ydowska daa wiele przykadw niezrozumiaej i dzikiej brutalnoci.
Skd taka zo u naszych ydw? Kiedy wychowalimy tyle setek zbrodnia
rzy, ktrzy api dzieci na ulicach, rzucaj je na wz i cign go na plac depor
tacji (Umschlagplatz)? (...) Kady warszawski yd, kada kobieta i kade

FRONDA 19/20
152
dziecko mogliby wymieni kilka tysicy faktw nieludzkiego okruciestwa
i zoci policji ydowskiej. (...) 90 p r o c e n t zdrad miejsca ukrywania si y d w
idzie wanie na k o n t o tych ydowskich policjantw. C z a s e m oni sami wybra
li te miejsca ukrycia i zdradzili je p o t e m U k r a i c o m i N i e m c o m . Ci zoczycy
maj na sumieniu setki, tysice ludzi."
Prosz w tym kontekcie przeczyta fragment Tory, a konkretnie Ksigi Ka
paskiej (Kp 26,27-46). Po dokadnej i kilkakrotnej lekturze tych t e k s t w
chyba ju n a s nie dziwi, jak cika jest p r b a o d b u d o w y gmin yjcych praw
dziw postaw ydowsk w miejscach zniszczonych. Tego celu nie m o n a osi
gn rwnie dlatego, e prawie zupenie w y m o r d o w a n o t cz n a r o d u y
dowskiego, ktra bya nonikiem miosierdzia, a dzisiejsz o d b u d o w kieruj
przewanie ydzi o orientacji owieceniowej, ktrzy przeyli. Z p o w o d u swo
jej mentalnoci chyba w niewielkim stopniu m o g przyczyni si do tego, by
powoa do ycia gmin lub wsplnot ydowsk o duszy z nastawieniem pier
wotnej pobonoci ludowej, w ktrej dominuje d u c h przebudzenia wiary. To
byby jednak podstawowy warunek, jeli gminy w Europie rodkowej
i Wschodniej chc zosta c e n t r u m n o w e g o r u c h u skupienia si na wierze, ma
jc ycie wypenione o d c z u w a n i e m autentycznie ydowskim i usilnym de
niem do p o w r o t u do Boga.

List z padziernika 1977 roku

Do k o m e n d a n t a Armii Czerwonej
w miecie N a u m b u r g nad Soaw

Szanowny Panie!
Kilka godzin t e m u byem wiadkiem, jak podlega Panu grupa poszukiwawcza
zabia na miejscu odnalezionego dezertera, strzelajc na rozkaz kierujcego t
operacj dowdcy z pistoletw maszynowych.
Cakowicie nieistotne jest, czy Wasz porzdek prawny dopuszcza takie ce
lowe zabijanie b e z b r o n n e g o czowieka. Na gruncie prawa naturalnego zawsze
stanowi to doskonae bezprawie. Skoro opisana przeze m n i e zbrodnia nie jest
odosobnionym przypadkiem, m u s z zaoy rwnie Pask wiedz o tym.
Poza tym, naley jako p u n k t wyjcia przyj rwnie, e t e n rodzaj rozwi
zywania problemu, mianowicie zabijanie b e z b r o n n e g o czowieka bez rozprawy
sdowej, pokrywa si z Pask postaw d u c h a i serca. Pewnie nie zgodzi si

LATO-2000
153
Pan z tym i powie, e to nie jest Paska postawa. W takim razie jest to tch
rzostwo - tchrzostwo, ktre tutaj ma miejsce, jest charakterystyczne dla sto
sunku do tego ustroju, k t r e m u podlega z a r w n o Pan, jak ja - z t rnic, e
Pan dziaa z m o t y w w niszych, w lepym posuszestwie. Tak jest, z niszych
motyww! Aby mie stanowisko, otrzyma awans, peni funkcj zmuszajc
do zabijania bezbronnych, niejeden may waniak w naszych czasach napeni
ju wiele mrz ez. Nie usprawiedliwia tego adne u s t a w o d a w s t w o p a s t w o
we, ktre pod pewnymi w a r u n k a m i zwalnia od kary czynnoci pozbawiajce
ycia. Bo kanibalizm nie naley do rzemiosa jakiegokolwiek p o t r z e b n e g o za
wodu na gruncie prawa naturalnego.
Dla nas wszystkich jest jasne, e spoeczestwo obojtne wobec brutalne
go zachowania swoich obywateli nie bdzie rwnie w stanie broni i chroni
praw bezbronnego. Szanowny Panie, niech s a m Pan oceni: ktry czowiek dzia
a bardziej w zgodzie z yciem - ten, k t o zabija b e z b r o n n e g o w p o s u s z e s t w i e
prawu, czy ten, ktry t e m u u c i n i o n e m u p o m a g a i ratuje mu ycie na przekr
obojtnoci pastwa, ryzykujc nawet, e m o n i bd go przeladowa, wizi
i w kocu go zabij?
W Dekalogu jest napisane: Nie zabijaj!" To jest rozkaz. A Pan morduje.
Pan jest odpowiedzialnym morderc!

FRONDA 19/20
154
Syszaem, e bardzo lubi Pan h o d o w a re. Czy o c h r o n a Paskiego
ogrdka jest cen Paskiego nikczemnego zachowania? Jeli tak, to Paski
ogrd r bdzie zniszczony wanie przez tych, ktrym da Pan przykad ta
kiego dziaania poprzez zabijanie bezbronnych - dlatego, e ywy Bg, niech
bdzie pochwalone Jego Imi, stworzy Ziemi w r w n o w a d z e Jego wszystko
przenikajcych p r a w przyrody.
Powouje si Pan na prawo. Ale p r a w o nie oznacza dyktatury. Dopiero czo
wiek, ktry swoje brutalne dziaanie uzasadnia p o w o y w a n i e m si na prawo,
czyni ustrj pastwowy, ale take siebie samego stranikiem niewoli.
Jeli chce Pan ocali siebie i swoje re, niech Pan jeszcze dzisiaj stanie si
dezerterem!
Z poszanowaniem, Paski
Pfannek

Cigle na nowo przeszkadza nasze Ja"

D o t a r e m do stolicy, do miejsca, gdzie u s t a n a w i a n e s prawa dla czowieka, dla


ludzi, ktrzy powinni by im posuszni. Zauwayem, e cigle na n o w o prze
szkadza n a m nasze ja", bo prawa m o r a l n e i obyczajowe take dziaaj w e d u g
praw natury. Powinnimy sobie zda spraw, e m o c ustawy nie m o e m y
tworzy p r a w przyrody - dlatego kad ustaw, k t r uchwalamy, naley
sprawdzi, czy jej tre nie jest sprzeczna z przykazaniami ywego Boga. Usta
wy krajowe i pastwowe, ktre nie zdaj egzaminu p o d wzgldem zgodnoci
z podstawowym p r a w e m Boym, z Tor, staj si e l e m e n t a m i p a s t w o w o kie
rowanego antysemityzmu. Dzi w Niemczech aden yd (tak s a m o jak aden
chrzecijanin czy m u z u m a n i n ) nie m o e zosta kierownikiem d u e g o szpita
la - chyba e ta religia tylko formalnie figuruje w jego d o k u m e n t a c h . Bo Naj
wyszy Federalny Sd Administracyjny postanowi, e odpowiedni funkcj
kierownicz w klinice m o e sprawowa tylko ten, k t o jest g o t w zabi dziecko
w onie matki. ydzi cznie z chrzecijanami i m u z u m a n a m i wiedz, e jeli
przestrzegaj przykaza ywego Boga, to prawa przyrody obdaruj ich mio
ci, yciem i pokojem. N a w e t jeli lekcewaymy przykazania Przedwiecznego,
to i tak Jego nakazy pozostaj p r o s t e i niezmienne, bo s o n e u s t a n o w i o n e na
czas nieograniczony. Jeli chcemy sprawdzi, czy jestemy w zgodzie z prawa
mi przyrody, czy raczej opucilimy Tego, ktry je stworzy, jako miara m o e

LATO-2000
155
n a m suy odpowied, czy sabi,
chorzy, n i e p e n o s p r a w n i oraz dzieci
w onach m a t e k czuj si zaakcepto
wani przez m i o bliniego.
Zniszczenie ydowsko-chrzeci-
jaskiego wiata, wiary i myli jest
wynikiem dziaa bezbonych na
prawiaczy" wiata. Pod czsto dobrze
brzmicymi n a z w a m i prbuj oni
uzyska wadz i wpyw na dusz lu
dzi pozostajcych bez orientacji, eby
skoni ich do czynw okrutnych. Ci
zwodziciele z ciemnoci czsto po
suguj si m a n e w r a m i pozornymi
i nadaj sobie takie atrybuty jak:
chrzecijaski, ydowski, muzu
maski, sprawiedliwy, pokojowy lub
wolnociowy. Wszystkich ich m o n a
pozna po tym, e, co prawda, inaczej stawiaj kryterium braci Stalina i Hitlera
przy selekcji ludzi okrelanych jako wartociowi" lub niegodni ycia", ale sa
mego m o r d u nie potpiaj bezwarunkowo. Cay ruch lewicowy wzi sobie za za
kadnika dziecko w onie matki, eby na porzdku prawnym wymusza ustawy
odpowiadajce ich bezbonym zamiarom. Po tym m o e m y jednoznacznie p o
zna, e bezwzgldne stanowisko Swastyki lub Czerwonego Frontu z przeszo
ci znalazo swj niszczcy ycie cig dalszy w dzisiejszym jaowym liberalizmie.
Fakt, e w 1992 roku brytyjska krlowa-matka odsonia p o m n i k sir Harri
sa (bombowego Harrisa"), odpowiedzialnego podczas II wojny wiatowej za
terror na ludnoci cywilnej i lepe zabijanie wielu setek tysicy nie biorcych
udziau w wojnie bezbronnych dzieci, kobiet i starcw wielu narodowoci,
wiadczy o tym, e kolejnym braciom Stalina i H i d e r a stawia si m o n u m e n t y .
Przedwieczny Bg na t e n znak nieprzejednanej zatwardziaoci serca na
p e w n o nie przymknie oczu. Wedle ydowskiej wiedzy religijnej, Przedwieczny
troszczy si o to, by k a d e m u m i a s t u stao si to, co c h w a l o n o w jego m u r a c h .
Niech nikt, k t o dzi t a m mieszka, nie zarzuci kiedy winy y w e m u Bogu, gdy
jego miasto zostanie rozbite w gruz i popi.

| 5 FRONDA 1 9/20
Konferencja w Wannsee

Szczeglnie utalentowanych winiw (czsto ludzi wyranie psychicznie cho


rych) z ich nadzwyczajnymi zdolnociami Stasi wykorzystywaa w specjalnie
przygotowanych warsztatach faszerskich, gdzie mieli sporzdza takie doku
m e n t y historyczne, ktre pokazayby w lepszym wietle ruch komunistyczny
i lewicowy. Bardzo czsto sporzdzano t a m take faszywe d o k u m e n t y na te
mat wydarze w III Rzeszy, n p . o konferencji w W a n n s e e w 1942 roku. Poza
tym podrabiano te ordery wojskowe i wyrnienia za p o m o c oryginalnych
narzdzi zachowanych z materiaw Rzeszy Niemieckiej lub sporzdzano do
k u m e n t y " , ktre przedstawiay w cakiem i n n y m wietle
przegrywajcych lub wygrywajcych t wojn. Poza tym
naleao wyposay histori r u c h u robotniczego w odpo
wiednie archiwalia". W warsztatach tych p r o d u k o w a n o
specjaln walut dla winiw enerdowskich (zarabiali
oni co dnia od 1 do 2 marek, a t s u m przy dobrym
sprawowaniu" wypacano im w poowie p o d koniec mie
sica, a drug poow o d k a d a n o do czasu wyjcia na
wolno, jednak trzeba byo z niej zapaci za wszystko,
co podczas odbywania kary wizie zniszczy lub co mu
zgino - wypacano wic tylko s k r o m n reszt) oraz wa
lut wojskow na wypadek zdobycia N i e m i e c Zachod
nich. Faszowano nawet znaczki pocztowe z pierwszych
lat N R D , eby razem z orderami i wyrnieniami woj
skowymi z czasw Hitlera sprzedawa je z d u y m zy
skiem na rynku zachodnioeuropejskim. Dla tych czerwonych nazistw kady
rodek by dobry, eby zdoby dewizy do sfinansowania operacji szpiegow
skich Stasi na Zachodzie, n p . na przekupywanie posw.
Jeszcze kilka sw na t e m a t konferencji w Wannsee, ktre uzmysowi
nam, jak czsto d o k u m e n t y uywane do badania wydarze historycznych byy
faszowane lub przerabiane. Wanie w przypadku dyktatur m u s i m y zakada
prb przeinaczania faktw jako rodek do uzyskania korzystnego dla nich ob
razu historii. To s a m o dotyczy niestety rwnie zwycizcw, ktrzy mieli spo
re moliwoci ochrony caych n a r o d w przed likwidacj, a jednak nie udzielili
takiej pomocy z p o w o d w pragmatycznych i cakiem wiadomie.

LATO-2000
157
Hitler i jego najblisi zwolennicy od s a m e g o pocztku praktykowali czarn
magi - kult, do ktrego p o t r z e b n e byy ofiary z ludzi. Likwidacji ydw euro
pejskich nie zaplanowano dopiero na konferencji w W a n n s e e : naley stwier
dzi, e tak naprawd operacja likwidacji rnych czci ludnoci (wrd nich
nieuleczalnie chorych, niepenosprawnych, ydw, Cyganw i innych) od
d a w n a ju bya w trakcie penej realizacji. Ju w 1934 roku u c h w a l o n o u s t a w
o ochronie niemieckiej czystoci rasowej", a w latach 30-tych zabito setki ty
sicy niepenosprawnych i psychicznie chorych. Wyjaowiony liberalizm nie
uznaje tych ludzi jako osb, n a d u t r a t ktrych naleaoby paka - dlatego je
go r a c h u n e k strat zaczyna si dopiero m o r d a m i podczas nocy krysztaowej"
9 listopada 1938 roku.
Konferencja w W a n n s e e do dzi powtrzya si w wielu miejscach wiata -
wszdzie tam, gdzie zrezygnowano z prawnej ochrony czowieka, ktrego na
turalnym miejscem pobytu w pierwszych dziewiciu miesicach ycia jest o
n o matki.
Amerykaski prezydent Bill C. twierdzi np.: Mj kaznodzieja powiedzia mi,
e w Biblii nie ma zakazu aborcji". Nawet, gdyby to bya prawda, to w Biblii nie
ma te zakazu obchodzenia si z amerykaskim prezydentem tak samo, jak
z dzieckiem, ktre zabija si w onie matki, tylko dlatego, e k o m u przeszkadza.
Gdybymy przetumaczyli t wypowied amerykaskiego prezydenta na narodo-
wo-socjalistyczny jzyk Hitlera, brzmiaaby ona tak: Mj minister propagandy
mi powiedzia, e w Biblii nie ma zakazu Owicimia". Widzimy wic, e prze
ciwnik Boga ma wiele imion - j e d n o z nich nosi prezydent amerykaski, ktry
najwyraniej odby wraz ze swoim kaznodziej kolejn konferencj w Wannsee.
26 czerwca 1935 roku niemiecki Reichstag uchwali u s t a w o zmianie
ustawy o niedopuszczaniu p o t o m s t w a dziedzicznie chorych". Na jej podstawie
ydw najpierw sterylizowano (bo uchodzili w oczach nazistw za nosicieli
p o t o m s t w a dziedzicznie chorego), a pniej wraz z w z r o s t e m barbarzystwa,
m o r d o w a n o ich w takich miejscowociach jak Owicim. D o k a d n i e 60 lat
pniej niemiecki p a r l a m e n t (obecnie - Bundestag) z n w uchwali u s t a w
uprawomocniajc praktyk wielotysicznego m o r d o w a n i a bezbronnych ludzi.
I znowu, tak jak 60 lat t e m u , znaleli si biskupi, ktrzy s w o i m p o d w a d n y m
ka wypisywa pozwolenia dla mordercw. Wrd nich znajduje si j e d e n wy
jtek, ktrego kady, k t o w sercu jest ydem, m u s i pochwali: arcybiskup Dy
ba z Fuldy. Dawniej p o t r z e b n e byy pozwolenia" i dzisiaj te wystawia si ta-

FRONDA 19/20
158
ki papier. Tak s a m o jak wtedy, te pozwolenia" i dzi p r o w a d z do m o r d o w a
nia niewinnych ludzi. W t e n s p o s b z n w uczyniono z krzya swastyk.
Na pytanie, dlaczego taka p o t w o r n o z n w m o g a si zdarzy, chciabym
odpowiedzie w t e n sposb: jeli ma doj do pojednania z ludmi, ktrzy ci
kim bezprawiem obciali swoj dusz, to trzeba, ebymy i my byli gotowi
przyzna si do wasnego udziau w tej winie - inaczej m a r n u j e m y nawzajem
swj czas aski, w ktrym moglibymy znale pokj dla duszy wasnej i bli
niego. Ofiary Wielkiego M o r d u do dzi nie m o g si zdoby na taki stan du
cha, by m c zapyta o wasny udzia w winie powodujcej cae to nieszczcie,
by jawnie si do niej przyzna i z gbi serca prosi o pojednanie. D o p i e r o ta
ki akt samoukorzenia stanowi w a r u n e k zniesienia gotowoci agresywnej cz
ci ludnoci do zabijania, a nie tylko przeniesienia jej z jednej czci ludnoci
na drug. Doszo b o w i e m do tego, e miejsce yda zajo dziecko w onie m a t
ki, ktre teraz podlega selekcji" ze strony chronicego bezprawie p a s t w a .
Zabijanie dzieci w onie matki, t e n Owicim lewicy, m o e by o d p o k u t o
wany tylko w takim r u c h u p o k u t n y m , ktry poprzedzi nasze przyznanie si do
winy. Naszym h a s e m m u s i by jednoznaczny p o w r t do Boga.

DAVID PFANNEK AM BRUNNEN

TUM. HERBERT ULRICH

LATO-2000
159
PORTRET

ABORTERA MOSEPH DE IAISTRE

...Przypuszczam, p a n o w i e , e zbytnio przywyklicie do rozmyla, by nigdy


nie przyszo w a m z a s t a n o w i si n a d a b o r t e r e m .
Czyme jest owa niezrozumiaa istota, co nad wszystkie zawody przyjemne,
popatne, uczciwe, a nawet szacowne, ktrych m n s t w o stoi przed si i zrcz
noci czowieka, przekada mczenie i umiercanie swych blinich? Ta gowa,
to serce - czy s takie s a m e jak nasze? Czy nie ma w nich czego szczeglne
go, obcego naszej naturze? Co do mnie, nie wtpi w t o . Z e w n t r z n i e jest taki
sam jak my, rodzi si tak s a m o jak my, lecz jest to istota niezwyka i na to, by
zaistniaa w rodzinie ludzkiej, trzeba jakiego dekretu, jakiego fiat wadzy usta
wodawczej. Stworzenie jej jest t a k i m s a m y m aktem, jak stworzenie wiata.
Spjrzcie, co o n i m myl inni ludzie, i pojmijcie, jeli potraficie, jak m o e on

FRONDA 19/20
160
0 tym nie wiedzie, wzgldnie: nie ba si tego! Chocia jest aborterem, nigdy
tego nie mwi publicznie, wstydliwie skrywajc swj rzeczywisty fach. Pord
samotnoci i tej swoistej prni, ktr tworzy w swoim w n t r z u , yje s a m ze
sw kobiet i dziemi, dziki n i m znajc gos czowieka: bez nich znaby tylko
jki drczce go w nocnych koszmarach... Pada p o n u r y sygna: jaka najndz-
niejsza istota, spragniona autoafirmacji swej kobiecoci, p u k a do jego drzwi
1 oznajmia m u , e jest potrzebny. Wychodzi, przybywa do gabinetu zabiegowe
go, bierze do rk instrumenty. Kiedy p d ma sze miesicy, a k o m u potrze-
bujcymu, cierpicemu na chorob Parkinsona, niezbdny jest lek z substancji
mzgowej, wyjmuje z pochwy gwk, wywierca na jej czubku wiertark dziu
r i specjalnym "odkurzaczem" wysysa mzg. Dobrze zna swoj profesj i wie,
e gdyby szczypcami roztrzaska gow w pochwie, wtedy m z g wymieszaby
si z komi i niemoliwe byoby uzyskanie upragnionego lekarstwa. D o p i e r o
p o t e m odpowiednimi szczypcami wiartuje w pochwie m a r t w e ciao i wybiera
je specjalnymi ykami, uwaajc, by w rodku nie zostay resztki oyska czy
podu. Skoczy; serce mu bije, ale z radoci. Winszuje sobie, mwic w duszy:
nikt nie przeprowadza aborcji tak dobrze jak ja. Wychodzi, wyciga rk spla
m i o n krwi, a wolno wyboru transferuje na jego k o n t o u m w i o n s u m pie
nidzy. Wraca do d o m u , siada do stou, je, p o t e m kadzie si do ka, zasypia.
A nazajutrz, budzc si, myli o wszystkim innym, tylko nie o tym, co uczyni
wczoraj. Jest-e to czowiek? Tak: wadza przyjmuje go w swoich urzdach i po
zwala mu cieszy si dobrym samopoczuciem. N i e jest przestpc. I chocia
uwaany jest za dobroczyc ludzkoci, to jednak nigdy n i e zdarzyo si, aby ko
bieta korzystajca z jego usug powiedziaa mu po wszystkim "dzikuj". ad
na pochwaa moralna d o si nie stosuje, bo wszystkie kad jako w a r u n e k y
cie wrd ludzi, a on niesie mier.
A j e d n a k caa wielko, caa p o t g a i caa dyscyplina spoczywa na a b o r t e -
rze: on jest s t r a n i k i e m i g w a r a n t e m wolnoci wyboru, j e s t g w n y m zwor
n i k i e m s p o e c z e s t w demokracji liberalnej. Zabierzcie d e m o l i b e r a l i z m o w i
w niepojty czynnik, a w jednej chwili ad ustpi miejsca chaosowi, liberal
na demokracja u p a d n i e i s p o e c z e s t w o o t w a r t e z n i k n i e .

MOSEPH DE JAISTRE

Tekst jest fragmentem Porankw leningradzkich.

l.ATO-2000 161
W istocie religia Holocaustu jest mitem chrzecija
skim, poniewa opiera si na idei mierci i zmartwych
wstania. Jest to dokadnie opowie o Wielkim Pitku
i o Wielkiej Nocy, tyle e Ukrzyowaniem jest Holo
caust, a Wielkanoc jest Pastwo Izraela.

wroga
ROZMOWA Z RABINEM BYRONEM L. SHERWINEM

Byron L. Sherwin (1946) - rabin, ucze najwybitniejszego teologa ydowskie


go XX wieku, Abrahama J. Heschela; wykadowca (na uczelniach ydowskich
i chrzecijaskich) ydowskiej filozofii i teologii, mistycyzmu, etyki, prawa
FRONDA 19/20
162
i studiw nad Holocaustem; wiceprzewodniczcy Spertus College of Judaica
w Chicago; a u t o r kilkunastu ksiek (w Polsce w y d a n o jego Duchowe dziedzic
two ydw polskich).

P o j a w i a j si o p i n i e , e w s p c z e n i e m a m y d o c z y n i e n i a z e s z c z e g l n y m
p r o c e s e m deifikacji t r a g e d i i H o l o c a u s t u . Czy z g a d z a si p a n , e p a m i
0 z a g a d z i e y d w e u r o p e j s k i c h p r z y b i e r a f o r m n i e m a l e religii? Czy o w a
religia H o l o c a u s t u m o e w s p i s t n i e p o k o j o w o z t r a d y c y j n y m j u d a i z m e m ?

Dla j u d a i z m u nie jest dobrze, gdy sekularyzuje si i zamienia w co, co m o n a


nazwa religi Holocaustu. To, co si teraz dzieje, to jest - m o i m z d a n i e m -
prba cakowitego zredukowania j u d a i z m u do H o l o c a u s t u . M a m y obecnie
dwie tendencje i obie nie s d o b r e dla j u d a i z m u . J e d n a polega na tym, e bie
rze si cay judaizm, ca jego histori, kultur, religi, teologi, praktyk
1 stwierdza si: Wana jest tylko j e d n a cz i jest ni H o l o c a u s t " . To b a r d z o
powany bd. Jest to zredukowanie tosamoci y d w do zaledwie fragmen
tu ich historii. F r a g m e n t u bardzo wanego, ale nie bdcego n a w e t w przybli
eniu caoci. Drugi p r o b l e m to dokonujca si w Stanach Zjednoczonych
amerykanizacja Holocaustu. Pozwoli Pan, e wyjani, co r o z u m i e m p o d poj
ciem amerykanizacji". Z n a n y XIX-wieczny powieciopisarz amerykaski,
William Dean H o u s e , powiedzia: Amerykanie lubi tragedie, ale ze szczli
wymi zakoczeniami". W a n i e w t e n sposb Amerykanie sprzedali histori
Holocaustu. Wida to w Licie Schindlera. Cay film jest czarno-biay, a na ko
cu wszyscy tacz na polu w Izraelu, w kolorze, przy muzyce. Ta amerykaniza
cja Holocaustu jest znieksztaceniem. O b a te zjawiska u w a a m za b a r d z o ze
i bardzo niebezpieczne.

Holocaust przesta t e b y j e d n o s t k o w y m w y d a r z e n i e m historycznym,


a s t a si u n i w e r s a l n y m p o j c i e m , z k t r e g o c h t n i e k o r z y s t a l i b e r a l n a d e
mokracja.

Myl, e m a m y tu do czynienia z powaniejszym p r o b l e m e m . Jest n i m redu


kowanie wszystkiego do Holocaustu i to nie tylko w spoecznoci ydowskiej.
Holocaust staje si p u n k t e m wyjcia do dyskusji na t e m a t wielu rnych zja
wisk, ktre s lub nie s z n i m zwizane. Przykadem m o e by amerykaskie

LATO-2000
163
zaangaowanie w spraw Kosowa. Clinton usprawiedliwiajc je odwoywa si
do Holocaustu. W przypadku Boni te m w i o n o o Holocaucie. Obecnie jest
on p u n k t e m odniesienia w dyskusjach na t e m a t wszystkiego - broni chemicz
nej, praw kobiet, praw zwierzt...

J a k i e j e s t stanowisko t r a d y c y j n e g o j u d a i z m u w o b e c f a k t u z a g a d y y d w
europejskich? I j a k Pan, j a k o rabin, w i d z i t s p r a w ?

Z teologicznego p u n k t u widzenia f u n d a m e n t a l n y m p r o b l e m e m dotyczcym


Holocaustu jest pytanie: Dlaczego Bg do tego d o p u c i ? " Spdziem prawie
cae ycie mylc o t y m i jak d o t d nie znalazem odpowiedzi. To jest niewy
obraalne.
Wykluczyem jednak p e w n e moliwe interpretacje, na przykad t, e bya
to konsekwencja jakiego grzechu. Dzisiaj prawie kady ydowski myliciel na
wiecie odrzuci tak moliwo. Jaki grzech m o e by a tak ciki, by uspra
wiedliwi mier miliona stu tysicy ydowskich dzieci? A do H o l o c a u s t u
prawie kade tragiczne wydarzenie w ydowskiej historii nasi teologowie wy
janiali jako kar za grzechy. Holocaust stanowi zerwanie z tym. Mwimy, e
nie m o e istnie grzech a t a k wielki, by usprawiedliwia tak tragedi. Pozo
staje wic problem: skoro dotychczasowe wyjanienie nie ma tutaj zastosowa
nia, to m u s i m y przedstawi jakie nowe, o d m i e n n e . Na razie go nie mamy.

U t r z y m u j e si opinia, e Holocaust s t a n o w i w s p c z e s n y mit zaoycielski


dla kolektywnej wiadomoci wiatowego ydostwa.

Przede wszystkim m u s z zaznaczy, e teraz to si zmienia. Myl, e ludzie


maj ju dosy Holocaustu. O b e c n a tendencja, przynajmniej w Stanach Zjed
noczonych, to zwrot ku bardziej duchowej postaci j u d a i z m u . To, co niektrzy
uczeni nazywaj holocaust-mani" czy te, ujmujc to inaczej, obsesj na
punkcie Holocaustu - koczy si.
Pamitam jak w Ameryce w latach 60-tych, kiedy Holocaust by jeszcze
zbyt blisk przeszoci, ydzi nie chcieli o n i m mwi. Podobnie w Izraelu.
Nie chciano o t y m mwi, bo bya to rzecz zbyt wstydliwa. P o t e m podejcie si
zmienio. Najpierw nikt nie m w i o Holocaucie, a pniej wszyscy mwili
o n i m - i o niczym wicej! Obecnie przechodzimy do trzeciego etapu, w kt-

164 FRONDA 19/20


rym ludzie przestaj mwi o Holocaucie, a zajmuj si bardziej p r o b l e m a m i
duchowymi.
Holocaust stal si p u n k t e m centralnym w m o m e n c i e , kiedy we wspcze
snej spoecznoci ydowskiej ludzie z jakich p o w o d w porzucali swoj wiar
i potrzebowali substytutu religii. ydzi, ktrzy przez cay czas zachowywali
wiar, nie mieli p o w o d u , aby czyni z H o l o c a u s t u c e n t r u m wszystkiego. N a t o
miast zsekularyzowani ydzi potrzebowali substytutu religii, powiedzieli
wic: O t o Holocaust, a o t o odpowied n a - Izrael". Sta si on wic, jak Pan
to uj, m i t e m zaoycielskim. Tak n a p r a w d zaczo si to p o d koniec lat 60-
tych, po Wojnie Szeciodniowej w Izraelu.
Ironia owego m i t u zaoycielskiego polegaa na d w u sprawach. Po pierw
sze, dla y d w w m i t sta si na og s u b s t y t u t e m wiary. Po drugie, w swej
istocie jest to chrzecijaski m i t zaoycielski, p o n i e w a opiera si on na idei
mierci i zmartwychwstania. Jest to d o k a d n i e opowie o Wielkim Pitku
i o Wielkiej Nocy, tyle e U k r z y o w a n i e m jest Holocaust, a Wielkanoc jest
Pastwo Izraela. M a m y tu wic do czynienia z ydami, ktrzy porzucili swoj
tradycj religijn i szukali dla niej sekularnej alternatywy, przyjmujc cile
chrzecijaski paradygmat jako s u b s t y t u t swej odrzuconej wiary. U w a a m , e
to bardzo ironiczne. Dlatego b a r d z o si ciesz, e teraz od tego odchodzimy.

Tradycyjnie m o m e n t e m z a o y c i e l s k i m d l a s p o e c z n o c i y d o w s k i e j b y o
p r z y m i e r z e z B o g i e m . O ydach m w i si j a k o o Ludzie P r z y m i e r z a . T y m c z a
s e m t u t a j t a k i m e l e m e n t e m s p a j a j c y m s t a a si p a m i o t r a g e d i i w o j e n n e j .

Tak, ale kiedy ju porzuci si wiar, nie ma m o w y o Przymierzu, poniewa


Przymierze jest koncepcj teologiczn. W pnych latach 60-tych, szczeglnie
tutaj w Ameryce, ydzi przestali by identyfikowani na podstawie ich przywi
zania do religii, ale w oparciu o p o c h o d z e n i e etniczne. A z a t e m : co staje si
p o d s t a w do identyfikacji etnicznej? Trzeba takiej podstawy poszuka. N i e jest
to p o d s t a w a religijna. S to w s p l n e dowiadczenia. Wsplna kuchnia, wspl
na muzyka, wsplny jzyk. W s p l n y m dowiadczeniem, na k t r y m si skon
centrowano, by jednak Holocaust i P a s t w o Izraela.
ydzi w Ameryce postrzegali miejsca, z ktrych tu przybyli - w t y m Polsk
- jako miejsca w o b e c nich niegocinne. N i e traktowali ich jako swego kraju
rodzinnego. Jednak wszystkie inne grupy etniczne w Stanach Zjednoczonych

LATO-2000
165
miafy swoje kraje rodzinne. Woscy Amerykanie mieli Wochy, polscy Amery
kanie mieli Polsk, nawet czarni Amerykanie mieli swoje korzenie w Afryce. y
dzi amerykascy nie mieli swojego kraju rodzinnego. Ale teraz pojawi si Izra
el. Pasowao to wic do wzorca identyfikacji etnicznej: m a m y kraj rodzinny.
Kiedy m a m y ju kraj rodzinny, m o e m y powrci do tego, co nazwa Pan
m i t e m zaoycielskim. Holocaust u d o w o d n i bowiem, e w Europie dla y d w
nie byo w a r u n k w do n o r m a l n e g o ycia. Dlatego te potrzebowalimy nasze
go kraju rodzinnego, historycznej ojczyzny, Izraela - poza Europ. Co do tego
ydzi izraelscy i ydzi amerykascy si zgadzali. Nie mogli si n a t o m i a s t zgo
dzi w jednej kwestii - gdzie ydzi p o w i n n i mieszka. Zgadzali si tylko w jed
nym - e nie w Europie.

J a k a jest z a t e m rola A m e r y k i d l a wspczesnego y d o s t w a ?

Przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych y d w nie okrela si m i a n e m


n a r o d u " . Jest to okrelenie specyficznie europejskie. M o i m z d a n i e m p r o b l e m
ten ma zwizek z H o l o c a u s t e m . Sytuacja ydw w Europie wygldaa tak:
m a m y narody - niemiecki, austriacki, francuski itd. Jeli ydzi s take n a r o
dem, to jak m o g by zarazem czonkami n a r o d u francuskiego, niemieckiego,
austriackiego, polskiego? Z a o w o c o w a o to tym, co w Europie z n a n e byo ja
ko kwestia ydowska" (od niemieckiego Judenfrage). P r o b l e m polega na tym,
jak t kwesti ydowsk" rozwiza. Hitler wystpi z tym, co nazwa osta
tecznym rozwizaniem kwestii ydowskiej" (Endlosung). P r o b l e m pogbia
si, kiedy wychodzi si z zaoenia, e ydzi s w j a k i m sensie o d m i e n n i od
wszystkich innych, e s o s o b n y m n a r o d e m , i e nie m o g sta si czonkami
narodu, wrd ktrego yj. Amerykaski s p o s b p a t r z e n i a na to zagadnienie
jest inny. Opiera si zaoeniu, e m o e s z by czonkiem n a r o d u ameryka
skiego niezalenie od tego skd pochodzisz. N a r d amerykaski jest zoony
z tych, ktrzy wiadomie przyczaj si do niego. Ludzie, ktrzy urodzili si
w tym narodzie, nie stanowi n a w e t wikszoci. Tak wic wolabym uywa
sowa lud", chocia wiem, e w Polsce go nie lubicie. W jzyku angielskim
uywamy t e r m i n u Jewish people - lud ydowski".
Problem, ktry Pan p o d n o s i , to pytanie, co s t a n o w i o spjnoci, t o s a m o
ci tego ludu. Ma Pan a b s o l u t n racj: tradycyjny ydowski pogld gosi, i
to przymierze midzy n a m i a Bogiem jest p o d s t a w naszej definicji jako gru-

FRONDA 19/20
166
py. J e d n a k kiedy przejdzie si na pozycje s e k u l a r n e
i nie p o d t r z y m u j e si ju stanowiska, e j e s t e m y
l u d e m przymierza, t r z e b a je zastpi czym i n n y m .
Trzeba zastpi je czym wieckim. M o i m z d a n i e m -
a obecnie jest to opinia coraz bardziej rozpowszech
n i o n a w spoecznoci ydowskiej - wszystkie rozwi
zania sekularne zawiody.

W niektrych tekstach a u t o r w y d o w s k i c h mo
na si spotka z okreleniem, e A m e r y k a j e s t d l a
nich n o w z i e m i o b i e c a n .

Jest w Ameryce co o d m i e n n e g o od wszystkiego,


czego dowiadczylimy w przeszoci, m o e z jed
n y m wyjtkiem. Wyjtkiem t y m bya H i s z p a n i a
midzy, powiedzmy, VIII a XIII s t u l e c i e m . ydzi,
chrzecijanie i m u z u m a n i e yli w t e d y r a z e m
w spoeczestwie prawdziwie pluralistycz
n y m . Jest t o , jak sdz, m o d e l najbliszy
S t a n o m Zjednoczonym.
Tak wic zgadzam si, e Ameryka to co nowego, c u d o w n e g o dla nas,
ale s tu te p e w n e problemy. J e d n y m z nich jest to, e m a m y w o l n o bycia
nie-ydami. Dlatego tracimy wielu ludzi - przez asymilacj, przez m a e s t w a
mieszane, przez wpyw amerykaskiej kultury - jeli jest tu jaka k u l t u r a . . .
Tracimy wiele osb. Jak okreli to p e w i e n uczony, w Stanach Zjednoczonych
odbywa si teraz swego rodzaju duchowy H o l o c a u s t " .

Jak wielu y d w traci Paska spoeczno w w y n i k u m a e s t w m i e s z a n y c h ?

Wedug szacunkw od 48 do 52 p r o c e n t y d w polubia nie-ydw. M o e za


interesuje Pana fakt, e grup o najwyszym wspczynniku tego, co socjolo
gowie nazywaj outmarriage, czyli m a e s t w czonkw jednej grupy etnicznej
z osobami z innych grup, s Amerykanie polskiego pochodzenia. Drudzy w ko
lejnoci s Amerykanie japoscy. Gdy chodzi o polskich Amerykanw, wsp
czynnik ten wynosi okoo 82 procent.

LATO-2000
167
Czy ta n a r a s t a j c a t e n d e n c j a s e k u l a r y z a c j i i a s y m i l a c j i j e s t n i e b e z p i e c z n a
dla samej tosamoci narodowej ydw?

Taka sekularyzacja m o e sprawi, e w rezultacie ydzi zanikn. Jest te inna,


niemniej grona tendencja wrd y d w - obecnie mniej p o p u l a r n a ni kiedy
- czyli uniwersalizm ydowski (nie ma narodw, nie ma l u d w " ) . Stanowisko
to zajo wielu ydowskich komunistw, jak n p . Z i n o w i e w w Rosji, ktry
twierdzi, e nie ma n a w e t rosyjskiej rewolucji - jest tylko wiatowa rewolucja
komunistyczna. To dlatego po Kiereskim n a s t a Lenin, a nie Zinowiew.
W mojej opinii ydowski uniwersalizm jest n a w e t niebezpieczniejszy ni y
dowski sekularyzm.

Skd si wzi t e n y d o w s k i u n i w e r s a l i z m ?

W czasach, kiedy ydzi przyjmowali t e n pogld, chcieli oni uciec od swojej y


dowskoci. Wwczas by y d e m nie byo zbyt dobrze, byo niebezpiecznie. By
o si z tego p o w o d u dyskryminowanym, nie m o n a byo pj na uniwersy
tet, udziela si w gospodarce, we wadzach p a s t w o w y c h . Na szczcie teraz
dla ydw nie stanowi to p r o b l e m u . N i e m u s i m y by j u uniwersalistami, p o
niewa nie dowiadczamy ju takiej dyskryminacji jak niegdy. Kiedy b y e m
modszy, rozmawiaem z w i e l o m a ydami, ktrzy byli w Europie w czasie woj
ny, ktrzy przeyli, i ktrzy zostali k o m u n i s t a m i . Mwili mi, e mieli tylko
dwie moliwoci: faszyzm albo k o m u n i z m . Pierwszy wybr by n i e d o b r y dla
ydw. Zostali wic k o m u n i s t a m i , poniewa w Europie, w krajach takich jak
Polska, Czechosowacja i inne, bya to jedyna alternatywa.

Czy w ujciu teologii j u d a i s t y c z n e j m o n a p o w i e d z i e , e y d o w s k i u n i w e r


salizm k o m u n i s t y c z n y by f a s z y w y m m e s j a n i z m e m ?

Zdecydowanie tak.

Czy o b s e r w u j e Pan dzisiaj j a k i e p o s t a w y m e s j a n i s t y c z n e w r d y d w ?

Podstawowym zaoeniem teologii ydowskiej jest to, e Mesjasz jeszcze n i e


przyszed, za p o d s t a w o w y m zaoeniem teologii chrzecijaskiej jest t o , e

168 FRONDA 19/20


Mesjasz ju przyszed, a wic yjemy w wiecie mesjaskim. Z d a n i e m teologii
ydowskiej, yjemy w wiecie bezadnym, chaotycznym. Innymi sowy, w na
szym wiecie m a m y wojny, konflikty, wszelkiego rodzaju o k r o p i e s t w a - i z ju
daistycznego p u n k t u widzenia jest to dowd, e Mesjasz jeszcze nie przyszed.
Dlatego te ydowski mesjanizm, wiara w to, e ydzi yj teraz w wiecie m e
sjaskim, jest w e d u g m n i e k a m s t w e m . N a s z y m z a d a n i e m jest stara si przy
blia spoeczestwo do wiata mesjaskiego. Ale jeszcze nie znajdujemy si
w n i m . Spjrzmy na przykad do Ksigi Izajasza. M w i on, e wiat mesjaski
bdzie wiatem, w k t r y m zapanuje pokj. J e s t e m y b a r d z o daleko od pokoju,
gdziekolwiek spojrze.

Jest Pan z a a n g a o w a n y w dialog z k a t o l i k a m i , g w n i e polskimi. Co z P a


skiego punktu w i d z e n i a j e s t w t y c h k o n t a k t a c h n a j t r u d n i e j s z e ?

W zeszym roku m i a e m na t e n t e m a t dug r o z m o w z kardynaem Cassidy'm,


przewodniczcym komisji ds. s t o s u n k w katolicko-ydowskich w Stolicy wi
tej. Powiedziaem m u , a on zdawa si z t y m zgadza, e obecne problemy i na
picia w stosunkach katolicko-ydowskich, szczeglnie jeli chodzi o s t o s u n e k
katolikw do ydw, polegaj na tym, e katolicy postrzegaj kwestie p o d n o
szone przez ydw raczej jako polityczne i spoeczne ni teologiczne.
Powiedziabym wic, e jeli m a m jaki udzia, szczeglnie w dialogu mi
dzy ydami a katolikami polskimi - a jest to dialog o d m i e n n y od tego, w jaki
angauj si z katolikami w USA - to dlatego, e wychodz od perspektywy
teologicznej. Nie interesuje m n i e polityka. N i e interesuj m n i e spoeczne ste
reotypy. Interesuje m n i e to, co m a m y wsplnego, od czego m o e m y zacz
oraz dokd m o e m y z tego p u n k t u pj dalej.
To, co w dialogu dialogu midzyreligijnym m a m y najbardziej w s p l n e g o ,
to w s p l n y wrg, z k t r y m walczymy: sekularyzacja, a t e i z m oraz ideologie,
k t r y m si przeciwstawiamy. Z a t e m n i e k o n i e c z n i e we w s z y s t k i m si zgadza
my - bo oczywicie teologicznie si nie z g a d z a m y - ale m u s i m y d o s t r z e c
wsplny p u n k t wyjcia, m u s i m y zacz m w i teologicznie. Teologia jest j
zykiem, w k t r y m m o e m y m w i r a z e m . Jeli s p o e c z n o ydowska m w i
jzykiem politycznym, a Koci katolicki m w i jzykiem teologicznym, to
nie m o n a si p o r o z u m i e , p o n i e w a m w i si d w o m a k o m p l e t n i e r n y m i
jzykami.

LATO-2000
169
Tu, w Stanach Zjednoczonych, p r o b l e m dialogu katolicko-ydowskiego p o
lega na tym, e zacz si on od zagadnie spoecznych. Chodzi tu szczeglnie
o fakt, i w latach 50-tych i 60-tych, z a r w n o ydzi, jak i katolicy byli w t y m
kraju dyskryminowani spoecznie i ekonomicznie. Mieli wic w s p l n podsta
w, aby walczy r a z e m o swoje prawa. W USA p a n o w a y olbrzymie uprzedze
nia antykatolickie. Z a t e m ydzi i katolicy zbliyli si do siebie na gruncie
spraw spoecznych.
Teraz, jak sdz, nadesza p o r a na zblienie w kwestiach teologicznych.
Szczeglnie dlatego, e jestemy obecnie b a r d z o podzieleni - a przynajmniej
oficjalny Koci katolicki i spoeczno ydowska. J e s t e m y podzieleni i nie
zgadzamy si w wikszoci zagadnie spoecznych. Na przykad w sprawie
aborcji. Spoeczno ydowska jest j e d n y m z najsilniejszych s t r o n n i k w tego,
co nazywa si tutaj p r a w e m do wyboru". W r d Amerykanek-liderek r u c h u
Pro Choice wikszo stanowi ydwki. Oczywicie Koci katolicki jest tu
w czowce r u c h u Pro Life. Z a t e m w wielu kwestiach spoecznych nie zgadza
my si. Problemw spoecznych, k t r e niegdy n a s zbliay, ju nie m a . Jedyn
paszczyzn, na jakiej m o e m y si spotka, s zagadnienia teologiczne i walka
z naszym w s p l n y m wrogiem, k t r y m s ludzie przeciwni religii.

W y d a j e si, e d y s k u s j a n a p a s z c z y n i e teologicznej t e nie j e s t a t w a . Pro


sz zobaczy, co si d z i e j e ze z n a k i e m k r z y a . Chrzecijanie w i d z w n i m
w y m i a r teologiczny, odkupieczy. ydzi nie p o d e j m u j j e d n a k r o z m o w y n a
t y m poziomie religijnym, oni w k r z y u c h c w i d z i e tylko n a r z d z i e upoko
rzenia. Takich p r z y k a d w j e s t z r e s z t b a r d z o w i e l e .

Aby doszo do porozumienia, obie strony m u s z m w i t y m s a m y m jzykiem.


Kiedy nie rozumiesz, co m w i druga osoba, nie m o e s z jej zrozumie w og
le, bo nie masz pojcia o co chodzi.
W sprawie Auschwitz m a m y do czynienia z d w o m a grupami, z ktrych ka
da nie rozumie tego, co mwi ta druga. Katolicy w Polsce m w i to, o czym Pan
wspomnia, e krzy jest symbolem odkupienia. Ale ydzi postrzegaj krzy ja
ko symbol uciemienia, gdy byli uciskani przez Koci. M a m y zatem ten s a m
znak i dwa kompletnie rne jego znaczenia. Kiedy katolicy w Polsce stawiaj
krzy, prbuj wyrazi co dobrego. Biskupi w Polsce powiedzieli mi, e ludzie
stawiaj krzye tam, gdzie umierali ydzi, poniewa w t e n sposb wyraaj na-

FRONDA 19/20
170
dzieje odkupienia oraz to, e jest
im przykro z p o w o d u tego, co
si tam stao. Z a t e m jest w tym dobra
intencja. Jednak ydzi patrz na to w ca
kowicie inny sposb, a katolicy nie rozumie
j, dlaczego ydzi chc usunicia krzyy. Co
wicej, ludzie, szczeglnie w Polsce, kiedy
sysz ydowskie dania usunicia krzy
w, wydaje im si, e s to ateici, ko
munici, stalinowcy: To s a m o robi
Stalin, usuwa krzye". Jednak ydzi
tutaj, w Ameryce, nie maj intencji po
wiedzenia czego takiego.
Mamy wic dwie osoby wygasza
jce monologi i nie rozumiejce tego,
co mwi ten drugi. Jest to wic pra
blem o wiele gbszy ni teologicz
na rnica zda. Jest to rnica zda
pomidzy ludmi widzcymi t sam rzecz i interpretujcymi j w sposb kom
pletnie rny. Powoduje to, e nie maj oni podstawy do porozumienia si. R
nic zda m o n a mie dopiero wtedy, gdy ma si podstaw do komunikowania
si. Dlatego te zawsze uwaaem, e powinnimy zaczyna raczej od rzeczy n a m
wsplnych. Zacznijmy raczej od wsplnego jzyka, ni od rzeczy, ktre robi jed
na strona, a druga ich nie rozumie. Zawsze sugerowaem - a ludzie m n i e za to
wymiewali - e dialog polsko-ydowski powinien zacz si od miski kaszy. To
jest co, co jest n a m wsplne w sposb najbardziej podstawowy. Dopiero p o t e m
m o n a przechodzi do innych spraw. Siedzcy przy stole Polak m o e powiedzie:
Moja babka przyrzdzaa kasz, ale inaczej", yd powie: Moja babka te przy
rzdzaa kasz, ale inaczej". Przynajmniej b d mwi o t y m samym. Bd m o
gli doj do porozumienia, jak przyrzdza kasz. P u n k t e m wyjcia jest to, co
m a m y wsplnego, dopiero pniej m o n a posun si dalej.

Z a d a j sobie p y t a n i e o sensowno dialogu katolicko-ydowskiego, j e l i po


wanie traktujemy tradycyjne stanowisko ydowskie. Brzmi ono t a k :
chrzecijastwo j e s t f a s z y w religi z a o o n przez f a s z y w e g o m e s j a s z a .

LATO-2000 |71
J a k a j e s t przyczyna teologicznego dialogu ydw z kato
l i k a m i , s k o r o n a u k a c h r z e c i j a s k a n i e z m i e n i a si
c o d o s w e j istoty, k t r a t a k r a z i a y d w ?

Cay problem w tym, e katolicyzm nie stosuje ju


takich rozwiza jak poprzednio. Od II Soboru Wa
tykaskiego w Kociele katolickim nastpiy ogrom
ne zmiany. W mojej nowej ksice powiconej Janowi Pawo
wi II i dialogowi midzyreligijnemu o m a w i a m to dokadnie: jak
bardzo Koci katolicki za pontyfikatu Jana Pawa II zmieni
swoje podejcie nie tylko do judaizmu, ale take do innych re
ligii, takich jak n p . islam. Z m i a n y jakie nastpiy s bardzo
daleko idce. Nie jest to t e n s a m katolicyzm co kiedy. Do
kadnie o t y m pisa n i e d a w n o kardyna Cassidy. Stwierdza on, e znaczcym
p r o b l e m e m w dialogu midzyreligijnym, czy w ogle w kadym dialogu p o m i
dzy ydami i Kocioem katolickim, jest t o , e wikszo ydw nie jest wia
d o m a zmian w podejciu do ydw, jakie miay miejsce w Kociele katolickim
od roku 1965, kiedy to II Sobr Watykaski uchwali swoj deklaracj Nostra
aetate, w ktrej Koci formalnie zmieni swj s t o s u n e k do j u d a i z m u .

J e d n a k te zmiany w Kociele nie dotycz tego, co j e s t podstawowe, to zna


czy B s t w a o s o b y Chrystusa. N a u k a k a t o l i c k a n i e m o e si t u t a j z m i e n i ,
a z t e j prawdy w y r a s t a c a a reszta. A przecie ta c e n t r a l n a p r a w d a katoli
cyzmu j e s t odrzucana przez ydw.

Jest to dokadnie to s a m o pytanie, ktre zada mi pewien s t u d e n t podczas kon


ferencji w warszawskiej Akademii Teologii Katolickiej. D a m Panu t sam odpo
wied, ktr daem j e m u . Prosz popatrze: kiedy jest Pan onaty, miewa Pan
nieporozumienia ze swoj on, a ona z Panem. Ale cigle m o e Pan z ni roz
mawia, mieszka razem i prowadzi dialog. Z a t e m nie chcemy, aby judaizm
i chrzecijastwo byy dokadnie takie same. Oczywicie, e m a m y rnice zda.
Ale popatrzmy na nie tak, jak na spory w rodzinie, a nie jak na spory wrogw.

Logiczne ujcie k a z a o b y uj spraw t a k : j e d n a strona j e s t w bdzie,


a d r u g a m a r a c j . T e r t i u m n o n datur.

172 FRONDA 19/20


Niekoniecznie. O d n a l a z e m cytat z prac XIV-wiecznego rabina woskiego, kt
ry powiada tak: Dla nas, czyli dla ydw, Jezus nie jest Mesjaszem, nie jest
Synem Boym, nie jest Bogiem". Dlaczego? Poniewa j u jestemy, jak bycie
to powiedzieli w teologii katolickiej, zczeni z Bogiem Ojcem. Z a t e m nie p o
trzebujemy i do Ojca przez Syna.
Ale w rabin z XIV-wiecznych W o c h m w i : Dla nas, ydw, Jezus nie
jest Chrystusem, ale nie-ydzi by m o e potrzebuj Chrystusa, aby dosta si
do Ojca." Papie nie jest m o i m p a p i e e m . Jest p a p i e e m katolikw. Ja nie p o
trzebuj papiea, ale Koci katolicki wyranie go potrzebuje, wic ma papie
a, ktry jest Wikariuszem Chrystusa. Interesujce, e to J a n Pawe II powie
dzia, i katolik m o e dotrze do C h r y s t u s a jedynie poprzez j u d a i z m .

To, co Pan m w i , oznaczaoby, e s d w i e rwnolege i w peni uprawnio


ne drogi do z b a w i e n i a . J e d n a y d o w s k a i j e d n a c h r z e c i j a s k a .

W latach 20-tych znany ydowski filozof z Niemiec, Franz Rosenzweig - jest on


bardzo popularny w pewnych krgach, szczeglnie w krgach jezuickich
w Polsce - gosi teori podwjnego przymierza". Istnieje przymierze
ydowskie i przymierze chrzecijaskie. ydzi maj przystp
do przymierza ydowskiego, a chrzecijanie do swojego.

J a k si Panu p o d o b a ta koncepcja?

Jest bardzo przekonujca. N i e m a m nic prze


ciwko niej.

Jednake koncepcja rwnolegych drg z b a


w i e n i a - ktr nota bene popiera niejeden k a
tolicki teolog - kci si z chrzecijaskim rosz
czeniem dla unikalnej pozycji Chrystusa j a k o
S y n a Boego i jedynego Zbawiciela wiata.

Ma Pan racj. Problem zasadza si na tym: gdyby


Koci porzuci t ide, to czy mgby istnie da
lej, czy mgby przetrwa? Mogoby mu to uatwi

LATO-2000
173
dialog z ydami. To p e w n e . Ale czy Koci by to przetrwa? Na to pytanie nie
mog odpowiedzie. Ale s a m o o n o jest b a r d z o w a n e .
Uwaam, tak jak ju m w i e m , e Koci, szczeglnie za pontyfikatu J a n a
Pawa II, poczyni o g r o m n y postp, dokona o g r o m n y c h zmian, k t r e uczyniy
nasz dialog atwiejszym. Myl, e teraz kolej na ydw: oni p o w i n n i podj
p e w n e zmiany. U w a a m , e pierwsz zmian, jakiej m u s i m y dokona, jest
zmiana obecnego w naszej historii, b a r d z o negatywnego s t o s u n k u do Jezusa,
na stosunek bardziej pozytywny. W kocu by On j e d n y m z nas.

Co j e d n a k robi, skoro k a t o l i c y z m j e s t m i s y j n y ? Jego misyjno p o t w i e r d z a


w i a r w unikalno osoby C h r y s t u s a , w j e g o B s t w o .

To wielki dylemat - jak by religi misyjn i prowadzi dialog z i n n y m i reli


giami? Czy r o z m o w y katolikw z w y z n a w c a m i innych religii maj na celu -
by m o e jest to cel ukryty - n a w r c e n i e ich? Wielu y d w nadal to podej
rzewa i tak n a p r a w d cigle nie ma na to pytanie o d p o w i e d z i . Dialog z osob,
k t r a ma jakie utajone cele, t a k n a p r a w d nie jest dialogiem. Jeli osoba,
z k t r rozmawiam, chce, abym stal si taki jak ona, abym si nawrci, to n i e
jest to prawdziwy dialog. II Sobr Watykaski stwierdzi, e Koci nie b
dzie p r b o w a czynnie nawraca ydw. W d o k u m e n t a c h S o b o r u nie byo
wzmianki o doktrynie misji w o b e c ydw. W mojej nowej ksice o J a n i e
Pawle II i o innych religiach prbuj pokaza, e papie d o k o n a w s p a n i a y c h
rzeczy, jeli chodzi o dialog. J e d n a k e j e d n z m n i e j wspaniaych rzeczy, kt
rych on dokona, byo cofnicie si do p o s t a w y bardziej misyjnej, niekoniecz
nie nakierowanej szczeglnie na ydw, ale w ogle do p o s t a w y misyjnej. On
nie powiedzia: Nie, n i e j e s t e m y z a i n t e r e s o w a n i n a w r a c a n i e m y d w " .

Wielu t r a d y c y j n y m k a t o l i k o m w y d a j e si, e teologiczny dialog z y d a m i ,


j a k i w y n i k a koncepcji R o s e n z w e i g a , o s t a t e c z n i e p r o w a d z i d o r e l a t y w i z a c j i
B s t w a Chrystusa. Takie j e s t j e g o logiczne rozwinicie. Nie w s p o m i n a j c
j u o t y m , e przyjmujc teorie p a r a l e l n y c h drg z b a w i e n i a , c h r z e c i j a
s t w o w d u y m stopniu p o z b a w i a si sensu.

To prawda, j e d n a k to p r o b l e m chrzecijan, a nie mj.

174 FRONDA 19/20


P r z y z n a Pan, e dialog w nie j e s t a t w y .

Nikt nie powiedzia, e jest atwy. Pozwoli Pan, e spojrz na t e n przykad


z przeciwnej strony. Nikt na wiecie nie popiera Izraela silniej ni amerykascy
radykalni protestanci, ewangelicy. Wspieraj go nawet silniej ni wielu ydw.
Kiedy si z nimi rozmawia, mwi: Nie o d d a m y ( m y " nie oddamy, m y " ! -
mwi kto z Dallas albo z Teksasu) ani cala Zachodniego Brzegu czy wschod
niej Jerozolimy!" Mwi nie oddamy!", jakby to bya ich ziemia. To nie jest ich
ziemia. To najwiksi na wiecie poplecznicy Izraela. Udzielaj mu duego
wsparcia politycznego i ekonomicznego. Ale s przy tym najaktywniej zaanga
owani w prby nawracania ydw. Dlaczego tak wspieraj Izrael? Poniewa
wierz, e spowoduje to p o w t r n e przyjcie Chrystusa, e najpierw ydzi odzy
skaj Izrael, a p o t e m powtrnie nadejdzie Jezus i wszyscy ydzi si nawrc, zo
stan chrzecijanami. Tak wic ma Pan tutaj kolejny aspekt tego dylematu. Mj
przyjaciel, rabin z Teksasu, powiedzia mi: oni kochaj nas na mier". Tak nas
kochaj, e nie chc, abymy yli dalej jako ydzi. Taka jest prawda.
Jednake w dialogu katolicko-ydowskim p u n k t e m wyjcia bya p r b a
ograniczenia antysemityzmu, usunicia konsekwencji teologicznego nauczania
katolickiego dotyczcych negatywnego t r a k t o w a n i a ydw. ydzi, ktrzy wte
dy byli zaangaowani w w dialog, tak n a p r a w d nie dbali o koncepcje teolo
giczne. Zaleao im na wpyniciu na spoeczny s t o s u n e k do nich.

Dzikuj z a r o z m o w .

ROZMAWIA RAFA SMOCZYSKI


CHICAGO, ILLINOIS, MARZEC 2000
WSPPRACA JAN FIJOR

LATO-2000
175
Dowiadczenie czystej krwi staje si u Rosenzweiga wy
znacznikiem judaizmu. Nie ma mowy o rzeczywistej
rwnolegoci dostpu do Boga dla ydw i chrzecijan.
Ci pierwsi maj dostp przez to, co rdowe, nieusuwal
ne i bezwzgldne. Co, co nie ulega zmianie, co trwa,
cho przemijaj pastwa, jzyki, kultury i cywilizacje, co
pozostaje zawsze ju niezmienione: przez krew. Nic
dziwnego, e autor Gwiazdy zbawienia stwierdza, e
samo-zachowanie wiecznego ludu polega na zamkni
ciu czystego rda krwi przed obc domieszk". Mamy
tu bowiem do czynienia ni mniej, ni wicej tylko z rasi
zmem duchowym.

NIESKOCZONO
NA MIAR
MIERTELNYCH

BOGW PAWE LISICKI

Nieskoczono, transcendencja, drugi, dialog, blini, t o s a m o i inno,


Sobo i otwarcie, Ja i Ty - te sowa wydaj si szyfrem i obietnic. Spogl
damy z n i e d o w i e r z a n i e m i nadziej na tych, ktrzy w naszej epoce, z d o m i
nowanej przez przyziemny scjentyzm i u y t e c z n technik, odwaaj si my
le od pocztku. N a s z a nadzieja wzrasta, gdy syszymy, i myliciele ci

FRONDA 19/20
176
dokonuj kopernikaskiego p r z e w r o t u w historii filozofii, e w y c h o d z p o
za, zdawaoby si nieprzekraczalny, krg p o d m i o t u i p r z e d m i o t u . Ich jzyk
jest wiey i ywy. Obiecuj n a m , e niczym n o w o n a r o d z o n e dzieci s t a n i e m y
wobec tego, co n i e z a p o r e d n i c z o n e . W o b e c dowiadczenia, k t r e s a m o d o
p i e r o pozwoli pojawi si filozofii pojciowej i logice. Czy nie t e g o oczekiwa
e m po Levinasie i Rosenzweigu, gdy pierwszy raz si z n i m i z e t k n e m ?
Wreszcie pojawi si kto, mylaem, k t o przywrci naleyt r a n g j e d n o s t
ce, nie gubic j e d n a k niczego z tradycji Biblii.
Teraz m a m w r a e n i e jakby za t y m i wielkimi o b i e t n i c a m i kryo si
aonie m a o . Mgawicowe pojcia z b u d o w a n e n a piasku opinii. N i e
f i l o z o f i a , k t r a uchwycia k o n k r e t , ale f i l o z o f i a , k t r a p o d m a s k
k o n k r e t n o c i jest czyst pojciow abstrakcj. N i e p r z e w o d n i c y do
tego, co k o n k r e t n i e jest, le filozofia abstrakcyjnego k o n k r e t u , nie
dialog w prawdzie, ale p r a w d a w y d a n a na u p d w u z n a c z n o c i i k u r t u
azji, nie n o w y kopernikaski p r z e w r t , ale stare b d y w n o w y m prze
b r a n i u . miae z a k w e s t i o n o w a n i e zastanej tradycji filozoficznej zdaje
mi si dzisiaj ucieczk p r z e d r z e t e l n y m m y l e n i e m , p o m y s o w o
w t w o r z e n i u metafor d o w o d e m saboci a r g u m e n t w , a gest wyjcia p o z a hi
stori sztuback pyszakowatoci. Jak j e d n a k wyjani fakt, e moja o p i n i a
rozmija si w t a k i m s t o p n i u z o p i n i wpywowych u c z n i w o w y c h filozofw
i tak zwanych szerokich k? To p o w a n y p r o b l e m . N i e m o g nie dostrzega,
e racj mia Alvin Plantinga, gdy pisa, e teologia n a t u r a l n a - ktrej b r o n i
- nie byszczy dzi specjalnie. O d w r o t n i e n a t o m i a s t wyglda sytuacja filozo
fii dialogu, ktrej wpyw na w i a d o m o zdaje si by ogromny. C, to fakt.
A jak stwierdzi, przemawiajc do odcitej gowy M i c h a a Aleksandrowicza
Berlioza Woland, fakty to najbardziej u p a r t a rzecz p o d s o c e m " .
Dla wielu teologw katolickich dzieo Bubera, Rosenzweiga i Levinasa
stao si p o d s t a w mylenia religijnego. Z d a n i e m wspczesnych nauczycieli
wiary m o e m y odkry zbieno midzy zasadami nowej filozofii i tym, co
w posaniu chrzecijaskim najwaniejsze: g o s z e n i e m mioci bliniego, we
zwaniem do odpowiedzialnoci za drugiego, dialogiem Boga i czowieka. C h o
cia Rosenzweig faktycznie gosi podwjno prawdy, a Levinas o d r z u c e n i e
wszelkiej religii dogmatycznej, to jednak, o dziwo, w a n i e ich dziea maj p o
zwoli chrzecijanom obcowa z ywym Bogiem i przezwyciy bdy Ojcw
i pniejszych Doktorw. G w n y m z a r z u t e m , jaki czyni n o w i filozofowie

LATO 2000
177
d a w n e m u myleniu, jest jego statyczno i oglno. Zarzucaj mu redukcj
tego, co absolutnie i n n e - konkretu, historii - do tego, co p o w s z e c h n e , do to
samoci, do teorii.

Odpowied przychodzi z gry

Wydaje mi si jednak, e tradycyjna metafizyka pozwalaa d o t r z e do konkre


tu i historii znacznie pewniej ni dzisiejsza filozofia Levinasa czy Ro
senzweiga. Bya abstrakcyjna w cile wytyczonej dziedzinie pierw
szych prawd, poj i oglnych definicji, przez co zostawiaa
do miejsca na odsonicie si k o n k r e t u . Zasady n a t u r a l n e
go r o z u m u , jak to, e p r a w d a m u s i by dla wszystkich ta sa
ma, p o z a u m y s o w y byt s t a n o w i o b i e k t y w n m i a r dla r o z u m u ,
e sprawiedliwo, d o b r o i o d w a g a s czym bezwgldnie god
n y m wyboru, e d o s k o n a y m jest to co wieczne, stanowiy w p e w i e n
s p o s b przygotowanie do historycznego objawienia.
Pierwsi Ojcowie myleli, e w chrzecijastwie - n a u c e historycz
nego Zbawiciela - odnaleli nie tylko religi, ale take p r a w d z i w filozofi.
Szukali przecie pierwszych zasad bytu, d o b r a i pikna, szukali szczcia
i o t o s a m a historia, jak sdzili, przynosia im o d p o w i e d . Wiedzieli, e praw
d o m w n y jest dobry, a d o b r y m jest ten, k t o troszczy si o innych i potrafi
zoy siebie w ofierze za drugich. Wiedzieli, jakim m u s i by czowiek spra
wiedliwy, odwany, szlachetny i miosierny. I dlatego uwierzyli t e m u , o k i m
wiarygodni wiadkowie mwili, e przeszed p r z e z ycie d o b r z e czynic, te
mu k t o wyda swe ycie dla innych p o d Poncjuszem P i a t e m .
Tak s a m o pierwsi chrzecijanie rozumieli, e wolnego, o s o b o w e g o Boga
nie wi prawa natury. Dlatego z m a r t w y c h w s t a n i e stao si o s t a t e c z n y m
p o t w i e r d z e n i e m faktu, e w Jezusie z N a z a r e t u objawi si Bg: dobry, m i o
sierny, sprawiedliwy i w s z e c h m o c n y zarazem.
M o n a wic powiedzie, e Objawienie historyczne zasa
dzao si na prawdach, k t r e n a t u r a l n i e m g odkry ludz
ki umys. Wiara nie bya sztuczk magiczn, dziki ktrej
wybracy uzyskaliby z u p e n i e n o w e pojcie sprawiedliwoci. Gdy
by n a d p r z y r o d z o n a wiara niszczya bd to s u m i e n i e , bd r o z u m ,
gdyby negowaa obiektywno prawdy, metafizyczny ad wiata, sens

FRONDA 19/20
178
sprawiedliwoci, wielko cnoty, nie m o g a b y apelowa do tylu p o k o l e lu
dzi. Pierwsi Ojcowie nigdy nie mogliby widzie w sowach J e z u s a z Nazare
tu nauki samej Wcielonej Mdroci i Prawdy. Byby on wielkim m a g i e m i cza
rodziejem, ale nie Bogiem-czowiekiem.
Przy p o m o c y r o z u m u j e s t e m y w stanie doj do tego, e istnieje Abso
lut, m o e m y przyzna, e jest On niecielesny, p o s i a d a intelekt i wol.
Wszystko to m o e m y uczyni pozostajc w obrbie m d r o c i pogaskiej. B
dc p o g a n a m i m o e m y wierzy, e w A b s o l u t niczego nie potrzebuje, e do
bro w n i m polega na k o m u n i k o w a n i u si na zewntrz. N a p r a w d , wiele rze
czy m o e m y przyj jako poganie.
Po to jednak, by uzna, e ta n i e s k o c z o n a m o c w z b u d z i a z m a r t w y c h
czowieka zabitego na krzyu, p o t r z e b a wiary. Po t o , by uzna, e cielesna
penia Bstwa zamieszkaa w j e d n y m z p o d d a n y c h rzymskich cesarzy w do
parszywej czci i m p e r i u m ze wzgldu na m i o do ludzi, p o t r z e b a wiary. Po
to, by w Jego sowach widzie p r a w d o najgbszych tajemnicach ycia Bo
ego, o mioci, wolnoci i sprawiedliwoci, t r z e b a wiary. Wiary, czyli nie po
p r o s t u zaufania, ale aprobaty dla realnoci, ktrych nigdy nie
widzielimy. Wiary, czyli nie a b s u r d u , ale u z n a n i a za prawdzi
we i rzeczywiste tego, co tajemnicze. Bg, ktry sta si czo
wiekiem, dziewica, ktra u r o d z i a Syna, j e d e n Bg w trzech
Osobach: o t o nieskoczenie tajemnicze prawdy. Inaczej ni
pierwsi wiadkowie, nie widzimy Pana. Wierzymy jednak, e
to, co n a m przekazali, m i a o miejsce. N i e wierzymy tylko, e
sowa Boga s symbolem, p e w n niejasn poetyck metafor,
dziki ktrej nasze z m c z o n e serce m o e p o c z u b o s k obec
no. W a d n y m razie. m i e m y wierzy w o wiele wiksze
dziwy. Te sowa, m i m o caej pozornej absurdalnoci, przekazuj
n a m prawdziwe p o z n a n i e . Wiara chrzecijaska jest z n a t u r y dogmatyczna,
b o w i e m oznacza a p r o b a t treci przekazu. Ta wiara zakada istnienie i god
no n a t u r a l n e g o r o z u m u .
To prawda, niektrzy z pierwszych chrzecijaskich nauczycieli filozofii
nazbyt ufali mdroci pogaskiej. To prawda, w ich oczach m a t e r i a bya wci
czym radykalnie przeciwstawionym d u c h o w i . To prawda, nie zawsze do
strzegali metafizyczn rang poszczeglnej osoby. atwo pokaza te pozosta
oci p l a t o n i z m u u Orygenesa czy choby wczesnego Augustyna. Ale, sdz,

LATO-2000
179
pierwsi nauczyciele zrozumieli to, co najwaniejsze i co czy myl greck
z Objawieniem: wiat n a t u r a l n y jest czym d o b r y m . Jest d z i e e m Mdroci,
odbija si w n i m Boski R o z u m . Taki jest p u n k t w s p l n y pogaskiej refleksji
nad n a t u r i religii chrzecijaskiej, goszcej chwa Boga Stwrcy, Pana ca
ego porzdku. I wanie w tym p u n k c i e z a r w n o chrzecijastwo, jak religie
pogaskie pozostaj w opozycji do gnostyckiej doktryny wiata, jako dziea
zego, s a m o w o l n e g o demiurga, jako n i e a d u i chaosu.
Gnoza neguje ontologiczn rnic midzy Stwrc i stworzeniem, m u s i
wic te kwestionowa sens opartych na tej rnicy pierwszych zasad. Gnoza
uniemoliwia dotarcie do Boga w oparciu o kontemplacj natury. Jej Bg, ab
solutnie obcy i nieznany, nie jest ani Mdroci, ani R o z u m e m . Co wicej, gno
za uczy, e czci tego nieznanego Boga s, w s k u t e k tajemniczej katastrofy,
obecne w czowieku, a przynajmniej w niektrych ludziach. Ju jestemy do
skonali, jeszcze o tym nie wiedzc. Ju jestemy boscy, jeszcze sobie tego nie
uwiadamiajc. By m o e by jaki Zbawiciel i by m o e n a w e t czego n a s
uczy; ale jego n a u k przyjmujemy, b o w i e m ju p r z e d t e m bylimy n a t u r a l n y m i
bogami. Bg staje si zbawicielem czowieka, czowiek staje si zbawc Boga.
Nie ma miejsca na adoracj boskiej osoby: jeli ju kogo czcimy, to siebie sa
mych. Odkrycie tej przyrodzonej n a m boskoci jest moliwe dziki wyzwole
niu z wizienia, w ktrym trzymaj n a s r o z u m , p r a w a i uniwersalne zasady.

Pojednanie wiary i niewiary

W jakiej mierze j e d n a k powysze t w i e r d z e n i a m o n a przypisa R o s e n z w e -


igowi i Levinasowi? Czy w ich tekstach nie kryj si d o n i o s e myli? Przekre
lanie ich d o k o n a wyda si m o e decyzj p o c h o p n . P o s t a r a m si dalej wy
kaza, e j a w n e straty przewyszaj tu znacznie wtpliwe zyski. Obaj
bowiem, w r n y m s t o p n i u , maj w a d , k t r w p o l e m i c e z M a r t i n e m Bube-
r e m wytkn G e r s c h o m Scholem: jedyna religia, jaka jest si w s t a n i e osta
u Rosenzweiga czy Levinasa, to religia anarchiczna. N i e j e s t w niej w a n a
tre, a jedynie przeycie, nie co, ale jak. To w a n i e m i a na myli Buber, gdy
pisa, e w objawieniu czowiek otrzymuje nie tre, lecz obecno, obec
no jako si" (Martin Buber, Ja i Ty, s. 108).
To religia, k t r a pozbya si mitw, a wraz z n i m i odrzucia jakiekolwiek
pojciowe p o z n a n i e Boga. Jak to k r t k o uj Levinas ( . . . ) nie chodzi o to, by

180 FRONDA 19/20


sprowadzi o w e g o Boga dowiadczenia do tego, czym
jest On w istocie, ale by wypowiedzie Go t a k i m , jaki
wyania si On spoza poj, z ktrych n a w e t te najbar
dziej n a b o n e ju Go znieksztaciy i z d r a d z i y " (E. Levi-
nas, Trudna wolno. Eseje o judaizmie, s. 197). Zaiste, n o w i my
liciele lubuj si w zagadkach. Ze s w Levinasa wynika
bowiem, e jest jaki Bg czystego dowiadczenia, a celem
n o w e g o mylenia ma by co wicej ni s p r o w a d z e n i e o w e g o Bo
ga do Jego istoty, bo mianowicie wypowiedzenie Go t a k i m , ja
ki wyania si spoza poj". Jeli uzna, e jzyk ludzki mu
si, opisujc jakikolwiek przedmiot, posugiwa si
pojciami, to zadanie takie wydaje si z gry skazane na p o
rak. Widzimy przecie, e n a w e t najbardziej n a b o n e pojcia
ju zdradziy Boga i Go znieksztaciy". Mielibymy tu z a t e m do czynie
nia z jakim Bogiem dowiadczenia, k t r e to dowiadczenie p o z w a l a n a m
dociera do p r z e d m i o t u p o z a pojciami. Ale czy taki bezpojciowy Bg
m o e obiektywnie istnie jako byt? Wydaje si, e dla filozofw dialogu ta
kwestia jest b e z p r z e d m i o t o w a .
To dziki t e m u m o g oni utrzymywa, e n a kocu teologii n e
gatywnej (...) m o g sobie p o d a d o n i e a t e i z m i m i s t y k a " (Franz Ro-
senzweig, Gwiazda zbawienia, s. 7 9 ) . S to sowa r w n i e g o d n e uwa
gi, jak stwierdzenie Levinasa, e n a w e t ci, ktrzy przecz i s t n i e n i u
Boga, dowiadczaj Go jako nieistniejcego. Ta dialektyka p r z y p o m i n a
zabiegi mylowe sofistw. I jak w przypadku Grekw, tak i tutaj pozor
na oczywisto tych t w i e r d z e szybko znika, gdy tylko p o d d a m y je p r b i e .
Jeli p r a w d jest b o w i e m , e przeczy c z e m u j e s t tym s a m y m , co do
wiadcza tego czego jako nieistniejcego, to p o d o b n i e bdzie z kad rze
cz: niewtpliwie przeczc i s t n i e n i u c e n t a u r a m u s i m y m i e d o w i a d c z e n i e
tego, c z e m u przeczymy, a wic ostatecznie z a r w n o ci, co wierz, e c e n t a u
ry istniej, jak i ci, co w to nie wierz, dowiadczaj ich. Co si tu dzieje? Ko
rzystamy z tego, e wyraenie dowiadcza czego" m o e m i e d w a r n e
znaczenia. Po pierwsze, m o g tu mie na myli zwyke wyobraanie sobie
czego. Mwic o dow ia d c z e niu c e n t a u r a , chciabym powiedzie tylko tyle,
e wyobraziem sobie d z i w n i s t o t z o o n w p o o w i e z czowieka, a w p o
owie z konia. W tym sensie m o g tworzy d o w o l n i e wiele definicji rzeczy

LATO2000
181
nieistniejcych. J e d n a k jest jeszcze drugie znaczenie s o w a d o w i a d c z e n i e " .
Dowiadcza czego to tyle, co u z n a w a , e to co istnieje. Jaki s e n s ma za
t e m powiedzenie, e n a w e t ci, ktrzy przecz i s t n i e n i u Boga, dowiadczaj
G o jako nieistniejcego? Albo n i e m a a d n e g o szczeglnego: m i m o e prze
czymy istnieniu centaurw, d o w i a d c z a m y ich. M e t o d t m o e m y si te
posuy w s t o s u n k u do innych t w o r w w y o b r a n i : m u m i n k w , s m u r -
fw czy Barbapapy. M o e m y przeczy, e istniej, j e d n a k nie s p o s b
ich nie dowiadczy - w t y m celu wystarczy obejrze wieczorynk.
Albo te Levinas chce tu wyrazi co osobliwego: n a w e t jeli przeczy
my istnieniu Boga, to d o w i a d c z a m y Go jako nieistniejcego, to znaczy
jako t r o c h istniejcego. Tak n a p r a w d o s t r y p o d z i a na wierzcych i nie

wierzcych nie jest ostateczny. Wszyscy po t r o s z e j e s t e m y wierzcy (i n i e


wierzcy). Bo te, aby zaprzeczy, e co istnieje, m u s z j u w p e w n e j m i e
rze wiedzie c z e m u przecz. Z a t e m istnieje d o w i a d c z e n i e nieistniejcego
Boga. A wic niewiara jest jakby t r o c h wiar. Ba, ale to t w i e r d z e n i e jest p u
ste. W a d n y m razie nie jest a r g u m e n t e m na rzecz Boga; co najwyej jest ar
g u m e n t e m na rzecz d o w i a d c z e n i a Boga, czyli zdolnoci naszej wyobrani,
by przedstawi sobie co takiego jak Bg. N i e da si tu d o p r o w a d z i do u g o
dy m i s t y k w i ateistw, ktrej p o d s t a w m i a a b y by r z e k o m a j e d n o d o
wiadczenia.

FRONDA 19/20
182
Nico Boga m i s t y k w nie ma nic w s p l n e g o z nicoci Boga ateistw.
U tych pierwszych jest w y r a z e m nadrzeczywistoci, czego, co n i e d o s i n e
i niezgbione, wobec czego naley zachowa milczenie i cze; dla tych dru
gich jest po p r o s t u negacj. Dla tych pierwszych Nico jest n a d w y k n a d
bytem, niewysowion realnoci; dla drugich z u p e n i e przeciwnie: b r a k i e m .
Twierdzi, e w ujciu Boga jako Nicoci spotykaj si mistyka z a t e i z m e m ,
to by po p r o s t u lepym na dowiadczenie (w t y m wypadku = u z n a n i e by
tu) ywego Boga.

Przywilej trwogi

Wyszo n o w e g o mylenia n a d s t a r y m ma polega w pierwszej m i e r z e na


jego n o w y m p u n k c i e wyjcia. O d mierci, od trwogi mierci zaczyna si
wszelkie poznanie Wszystkiego" - pisze Rosenzweig (Gwiazda zbawienia,
s. 5 1 ) . A wic p u n k t e m wyjcia nie jest po p r o s t u p o d m i o t poznajcy, obda
rzony r o z u m e m czowiek, ale byt zagroony mierci. To d o p i e r o dowiad
czenie mierci, ktrego nie m o n a z r e d u k o w a , wskazuje Levinas, czyni
z czowieka Sobo". A wic czyni z niego nie i n d y w i d u u m nalece do ga
t u n k u , nie cz jakiejkolwiek caoci, ale j e d n o s t k w b e z w g l d n y m tego
sowa znaczeniu, n i e p o r w n y w a l n i w s o b n . Sobo jest s a m o t n y m czo
wiekiem w najtwardszym sensie sowa (...) rodzi si w dniu, w k t r y m oso
bowo, i n d y w i d u u m u m i e r a (...) b u d z i si, by dowiadczy a b s o l u t n e g o od
osobnienia i s a m o t n o c i " (Gwiazda zbawienia, s. 148). O t o n o w a p e r s p e k t y w a
poznania, k t r a ma n a s u c h r o n i p r z e d tym, co, pisze Levinas, zawsze czyni
a filozofia zachodnia, przed totalizacj, s p r o w a d z a n i e m i r e d u k o w a n i e m od
rbnych e l e m e n t w do caoci. Samotny, odrbny, n i e p o r w n y w a l n y czo
wiek staje teraz w o b e c wszystkoci, w o b e c rzekomej jednoci systemu,
wobec totalizacji. J e d n a k skd si wzi? Co to znaczy, e Sobo" zostaje
z b u d z o n a w s k u t e k dowiadczenia thanatosa? I na czym d o k a d n i e ma polega
bd dotychczasowej tradycji filozoficznej?
Rosenzweig nie jest h i s t o r y k i e m filozofii, a m i m o to n i e w a h a si uj
dziejw myli zachodniej w jednej formule. Doprawdy, m o n a mu tylko p o
zazdroci takiej lapidarnoci. Wypowiada na t e m a t historii filozofii j e d n o
zdanie, sugerujc, e od czasw Talesa do czasw Hegla mielimy do czynie
nia z j e d n filozofi, k t r a rzdzia si te j e d n przyjt p r z e z s t a r o y t n e g o

LATO-2000
183
m i s t r z a zasad. Sowa Talesa: Wszystko j e s t w o d " ro
z u m i e Rosenzweig jako z a r a z e m zasad i m e t o d filozofii a
do Hegla. Zasad, b o w i e m od tej pory myl ludzka za
cza p o s z u k i w a jednoci w wieloci zjawisk, w tym,
co r n e tego, co takie s a m o , oglne i u n i w e r s a l n e .
O r a z m e t o d , b o s p o s o b e m dziaania staa si reduk
cja, s p r o w a d z e n i e tego, co r n e i i n n e do tego s a m e
go. Wszystkie z a i n t e r e s o w a n i a filozoficzne poruszay
si dotd wok p o z n a w a l n e g o wszystkiego; r w n i e czo
wiek m g sta si p r z e d m i o t e m filozofii tylko w s w y m sto
s u n k u do Wszystkiego" (Gwiazda zbawienia, s. 5 9 ) . Sowa te
b r z m i zagadkowo. Czym jest m i a n o w i c i e o w a Wszystko?
Rosenzweig twierdzi, e p o d s t a w mylenia filozoficznego
byo przewiadczenie, i wiat daje si pomyle . Jedno
Logosu u z a s a d n i a J e d n o wiata jako wszystkiego" (Gwiazda
zbawienia, s. 6 3 ) . I w a n i e z tego mylenia wszystkiego wy
p r o w a d z a n a s t r w o g a mierci: u d a n y b u n t przeciw wszyst-
koci wiata oznacza j e d n o c z e n i e zaprzeczenie Jednoci my
lenia" (Gwiazda zbawienia, s. 63). Na t y m ma polega
rzucenie rkawicy c a e m u c z c i g o d n e m u t o w a r z y s t w u filo
zofw od Wysp J o s k i c h a po J e n " .
Niewtpliwie, by rzuci t a k rkawic t r z e b a n i e lada od
wagi. To wicej ni zaatakowa po p r o s t u idealizm, h e -
glizm, realizm. To uderzy w ca tradycj z a c h o d n i e g o
mylenia, ktre, jak pisze z kolei Levinas, byo niszcze
n i e m transcendencji". C o si t u j e d n a k d o k a d n i e zakada? P o pierwsze, m
wi si n a m , e w a r u n k i e m p o p r a w n e g o dowiadczenia ma by t r w o g a mier
ci. Nie m a m y tu do czynienia z p o d m i o t e m jako t a k i m , ale z p o d m i o t e m
w stanie trwogi, z n o w egzystencj. D o p i e r o b o w i e m takie d o w i a d c z e n i e
umoliwia p o p r a w n e widzenie rzeczy. N a s t p n i e d o w o d z i si n a m , e ca
histori filozofii, niezalenie od s t a n o w i s k samych filozofw i szk filozo
ficznych, da si z a m k n w prostej formule Talesa. Po trzecie wreszcie, suge
ruje si, e u d a n y b u n t przeciw tej tradycji o t w o r z y n a m drog do nietosa-
moci bytu i mylenia, do wyjcia p o z a Mylenie ku bytowi. Kade z tych
twierdze j e d n a k jest w najwyszym s t o p n i u wtpliwe.

FRONDA 19/20
184
To, e filozofia ma by sztuk u m i e r a n i a , nie jest jeszcze niczym n o w y m .
Tak r o z u m i a m d r o Sokrates w Fedonie, t a k te rozumieli j pniejsi my
liciele. Nie to j e d n a k zdaje si m i e na myli Rosenzweig. Bowiem w Fedo
nie s a m o odczucie mierci nie daje jeszcze uprzywilejowanego d o s t p u do
rzeczywistoci. Myl o mierci nie tworzy jakiej nowej egzystencji, a jedynie
przysposabia czowieka do przyjcia losu waciwego jego n a t u r z e . mier to
kres n a t u r y zmiennej, bytu, jaki przypad w udziale czowiekowi. R o z u m o
wanie klasyczne biego t o r e m d o k a d n i e przeciwnym t e m u , jaki znajdujemy
w Gwiedzie Zbawienia. Poznanie m i a o na celu okrelenie obiektywnych p r a w
bytu, odsonicie niejawnego c h a r a k t e r u rzeczy, odkrycie p r z e z n a c z e n i a czo
wieka w wiecie bytw. To p o z n a n i e , w o l n e od n a m i t n o c i , wyzbyte lku,
umoliwiao p o g o d z e n i e ze mierci.
Filozofia miaa okreli, jakie j e s t jej z n a c z e n i e dla k a d e g o czowieka
i jak naley si do niej waciwie przygotowa. Dla P l a t o n a byo to przejcie
do obcowania z b o g a m i i dalszych egzystencji, dla chrzecijan m o m e n t
mierci by chwil prby, s d e m n a d caym yciem, w czasie k t r e g o zapada
a decyzja czy czowiek wkroczy do N i e b a (lub Czyca), czy o s t a t e c z n i e
u m r z e w piekle. N i e u s t a n n e p r z y p o m i n a n i e o mierci, z k t r y m t a k czsto
spotykamy si w caej literaturze mdrociowej, m i a o na celu p o k a z a n i e
n a m obiektywnego s t a n u rzeczy: n i e b e z p i e c z e s t w a zatracenia i zguby. Jed
n a k w adnej m i e r z e nie m o n a powiedzie, e t r w o g a mierci s a m a miaa
by ju wycza czowieka z n a t u r y i w p r o w a d z a go w n o w egzystencj.
Dowiadczenie mierci jedynie p o b u d z a o d o p o z n a w a n i a . Kim j e s t e m , e
u m i e r a m ? Jakim rodzajem bytu? Jak m a m si przygotowa do mierci? Czy
stanowi o n a kres m e g o ja? Wwczas to, co czyni obecnie, n i e ma znaczenia.
Czy te jest tylko m o m e n t e m przejcia do innej formy bycia? Co m a m z a t e m
czyni, aby si dobrze przygotowa i osign szczcie? Oczywicie, p a t r z e
mierci w twarz to odkry w a s n przygodno. Ale jest to p r z y g o d n o wa
ciwa b y t o m t a k i m jak ja. To, co k o n k r e t n e : moja w a s n a p o s t a w a w o b e c
mierci, moje dowiadczenie czy przeczucie maj za p o d s t a w p r a w d ogl
n: byty materialne, byty s t w o r z o n e umieraj.
Rosenzweig stara si oprze filozofi na j e d n o s t k o w y m dowiadczeniu.
Odwouje si do przeycia mierci, b o w i e m to o n a stawia czowieka w jego
cakowitej, nieporwnywalnej s a m o t n o c i . To prywatne dowiadczenie mier
ci, jakiego dozna w okopach w czasie wojny, staje si jakby objawieniem

LATO-2000
185
faktycznoci, nieredukowalnoci w a s n e g o bytu. Myl, e lada chwila obcy po
cisk rozstrzaska cieple, ywe Ja, e to, co niepowtarzalne, niezastpowalne,
moje istnienie, ulegnie mocy b e z o s o b o w e g o wiata, ma sta si w ujciu Ro
senzweiga k a m i e n i e m wgielnym n o w e g o r o z u m i e n i a bycia. J e d n a k co to do
kadnie znaczy dowiadczy trwogi mierci"? I jaki w p y w m o e mie takie
dowiadczenie na akt poznania? Wyszoby na to, e trwoc si widz wicej
ni bez trwogi. Trwoga stanowiaby szczeglny stan w e w n t r z n y umoliwia
jcy mi wgld w to, co jest, postrzeganie tego a s p e k t u bytu, ktry dla p o d m i o
tw nietrwocych si jest n o r m a l n i e zakryty. Powstaje pytanie, w jaki s p o s b
p o d s t a w poznania tego, co obiektywne, czyli czego, co d a n e jest wszystkim
i s t o t o m r o z u m n y m , m o e by prywatne, o d r b n e , n i e k o m u n i k o w a l n e uczu
cie? Stan trwogi nie jest przecie a k t e m intelektu, ale uczuciem, t y m co od
c z u w a m jako prywatna jednostka, jako byt o d r b n y i cakowicie rny ni
wszystkie i n n e byty nalece do g a t u n k u homo sapiens. Dalej: jeli w i e m
o mierci to, co w i e m dlatego, e si trwo, to wiedza moja staje si o w o c e m
trwogi. Nie m o e by z a t e m prawdziwa. N i e widz tego, jakie rzeczy s, ale
widz to, co dyktuje mi trwoga.
Zrezygnujmy na chwil z metafor. Dowiadczy trwogi mierci to po p r o
stu ba si, e si u m r z e . Czy to dowiadczenie faktycznie b u d z i Sobo"?
Jakie jest j e d n a k przejcie midzy p r z e w i d y w a n i e m : nie bdzie m n i e oraz -
j e s t e m absolutnie samotny, o d r b n y i nieporwnywalny? Co ma dawa do
wiadczeniu trwogi jego m o c wyczania i w y o d r b n i a n i a miertelnika ze
wszystkich moliwych caoci? Z a p e w n e poczucie, e wiat beze m n i e p o z o
stanie takim, jaki by wczeniej. Zobaczy wiat bez siebie, zobaczy siebie
jako cakowicie zbdny k o m p o n e n t wiata, wyczy rzeczywisto z p o w o
ki ja" - o t o chwila, w ktrej wydarza si o w a Sobo". Ale czy to dowiad
czenie trwogi - a mianowicie widzie w s z y s t k o jakby m n i e nigdy nie byo -
jest waciwie p o z n a n i e m ? Czy m w i mi o n o co o m o i m miejscu w r d by
tw? Co jest tutaj p o z a niejasnym, dziecinnym p r z e r a e n i e m : c i e m n noc,
chaosem, pustk? N i e w i e m . Czy t e m u s t a n o w i przysuguje jakakolwiek
warto poznawcza? Jak dokonuje si tu przejcie midzy a u t o r e m tych s w
- Rosenzweigiem a o w Soboci"? Czy o d s o n i a mu si tu n a t u r a czowie
ka? Czy prywatne odczucie strachu, k t r y m raczy by si podzieli z blini
mi? I czy to dowiadczenie jest prawdziwe? Czy to, e czowiek jest Sobo
ci", jest prawd?

FRONDA 19/20
186
Poznawanie jako poeranie

Jednak, aby m o n a byo na te pytania odpowiedzie,


m u s i m y potwierdzi zaoenie, k t r e neguje Rosen
zweig, a mianowicie, i istnieje p e w n e g o rodzaju to
samo bytu i mylenia. Dla tego, co mylimy,
s p r a w d z i a n e m jest byt. Jak to ujmowa w. To
masz, pierwszym a k t e m intelektu jest zna byt,
rzeczywisto, b o w i e m p r z e d m i o t jest pozna
walny tylko w t y m s t o p n i u , w ja k im jest aktual
ny. Intelekt rozpoznaje z a t e m , od razu gdy zaczy
n a dziaa, pierwsze prawo bytu: to, e d a n a rzecz n i e m o e
jednoczenie by i nie by. Skd j e d n a k bierze si o w a z g o d n o m i d z y
tym, co jest a myl? Z faktu, e Stwrc w i a t a rzeczy i k r l e s t w a d u s z
jest j ed en U m y s Boy: on jest o s t a t e c z n m i a r tak rzeczy, jak nasze
go mylenia o nich. Dziki t e m u m o e m y odwoywa si do pojcia
prawdy: bez U m y s u Boego n a s z e sdy trac oparcie. Wszelka zgod
no zakada b o w i e m istnienie czci wsplnej. Z g o d n o myli z by
t e m mylanym m u s i zakada p o r w n y w a l n o midzy n i m i . S tu tylko trzy
w p e n i k o n s e k w e n t n e stanowiska. Pierwsze, w a n i e opisane, to t o , e o w a
wsplno myli i bytu zasadza si na wyszej p o d s t a w i e : Myli Boej. D r u
ga moliwo to przyjcie, e a d n e g o p o z n a n i a n i e ma, a wiat w o k n a s to
zjawa i majaki s e n n e . Wszelkie p r a w a mylenia, zasady sprzecznoci czy ra
cji dostatecznej staj si w w c z a s z u d z e n i e m . Plczemy si w wiecie, o k t
rym nic nie da si powiedzie lub te, co na j e d n o wychodzi, da si powie
dzie wszystko. I wreszcie trzecia moliwo. Czowiek czyli bg. wiat
w t e d y nigdy nie bdzie faktycznie z e w n t r z n y : staje si on tylko tym, co jest
nasz myl.
Wydaje si, e od czasw Kartezjusza myl zachodnia - i tu m o n a zgodzi
si z Levinasem - niszczy transcendencj, zewntrzno. Podstawowy bd za
warty jest w punkcie wyjcia. Kartezjaska zasada, by wszelk pewno czerpa
z wasnej wiadomoci, znalaza ostateczne wypenienie w myli Hegla, czyli
idei Myli jako jedynej zasady bytu i czowieka jako boga. Dla Kartezjusza po
znanie opiera si na jasnym dowiadczeniu: myl, wic j e s t e m " . To, co w i e m
o wiecie zewntrznym, jest dla niego ju tylko interpretacj dokonywan przez

lato 2000
187
wiadomo. Nie m a m bezporedniego dostpu do ze-
wntrznoci, a jedynie przez idee, ktre s take
dzieem umysu. Jak wic docieram do wiata?
.Wychodz od idei nieskoczonoci we mnie,
u d o w a d n i a m istnienie Boga, dodaj do tego, e
w Bg m u s i by p r a w d o m w n y i nie m o e
m n i e chcie oszukiwa. W ostatecznoci kade poznanie jest tu ju tyl
ko wiar, jego prawdziwo oparta jest na prawdomwnoci Boga. Dlatego
Kartezjusz m o e sobie atwo wyobrazi, i Bg mgby stworzy wiat
wbrew zasadom logiki. Wystarczy jednak, jak to uczyni Kant, pj krok
dalej i pokaza, e r o z u m sam z siebie nie m o e wyprowadzi d o w o d u na ist
nienie Boga, by rwnie wiat osun si w m r o k rzeczy samych w sobie". Dro
ga do Fichtego i Hegla zostaje otwarta.
Ale na czym opiera si sd: myl, wic j e s t e m " ? Czy jest on poczt
kiem, czy raczej w n i o s k i e m ? Od XVII wieku tomici podkrelali, pisze Gar-
rigou-Lagrange, e zasada Kartezjusza jest w n i o s k i e m z zasady niesprzecz-
noci, a nie na o d w r t . Faktycznie: jeli co m o e by i nie by zarazem, to
z tego, e myl, m o e wynika take to, e nie j e s t e m . Bo te aby twierdze
nie Kartezjusza byo prawdziwe, m u s i o n o b r z m i e kady byt, k t r y myli,
jest". Ale u s a m e g o a u t o r a Medytacji nie znajd u z a s a d n i e n i a dla takiego
przejcia. Skd wiem, e o w a p o d s t a w o w a idea jego mylenia nie j e s t zwod
niczym dzieem d e m o n a ? Tylko u z n a n i e p i e r w s z e s t w a bytu, dostrzeenie,
jak pokazywa Gilson, e p u n k t e m wyjcia j e s t u c hw y c e nie rzeczywistoci in-
telligibilnej w p r z e d m i o t a c h zmysowych, a wic e p i e r w s z y m a k t e m inte
lektu jest byt, pozwala mi wyj p o z a b d n e koo.
Paradoks mylenia Rosenzweiga czy Levinasa polega na tym, e prbujc
przezwyciy idealizm, ktry czyni ze wiata t w r w i a d o m o c i Ja,
faktycznie go przejli. Tak tylko m o n a r o z u m i e z a r z u t Rosenzweiga
w s t o s u n k u do Talesa. Dlaczego twierdzenie, e Wszystko jest w o d " , sta
n o w i p u n k t wyjcia filozofii? Ro s e nz w e ig widzi tu grzech p i e r w o r o d
ny dotychczasowej tradycji: redukcj wieloci
d o Jednoci. Myli t y m s a m y m k o n k r e t n po
sta d a n e g o t w i e r d z e n i a i s u s z n zasad.
C z y m s u s z n y m jest, e r o z u m abstrahuje od
tego, co przygodne i poszukuje wiedzy oglnej.

FRONDA 19/20
188
G o d n o istot r o z u m n y c h , wskazuj d a w n i m i s t r z o w i e na czele z Tomaszem,
polega na tym, e w sposb n i e m a t e r i a l n y m o g sta si jakby kad rzecz.
Aby powiedzie, e dokonuje si tu redukcja, t r z e b a wyobrazi sobie akt p o
znania jako akt biologicznego zdobywania, p o e r a n i a czy trawienia. Reduk
cja byaby s p r o w a d z e n i e m d o " , z a m k n i c i e m w " , p o c h o n i c i e m , zniszcze
niem. To prawda, m o n a w taki s p o s b p a t r z e na t w i e r d z e n i e Talesa.
Wszystko jest w o d " znaczyoby, e wielo b y t w - drzew, ludzi, d o m w
jest p o z o r e m , paszczem skrywajcym w o d . To, co r n e byoby po p r o s t u
o d m i a n wody. Ale myl grecka b a r d z o szybko zarzucia t e n s p o s b r o z u m i e
nia. Poszukiwanie przyczyn czy te zasad tego, co jest, nie polega na w c h o
niciu przez j e d n o wielu, ale na ustaleniu relacji bytowych. O d s a n i a si n a m
wtedy wiat o wiele bogatszy ni tylko wiat p o e r a n y i p o c h a n i a n y przez
poznajc myl. Jest to wiat ducha, w k t r y m d o s k o n a o (...) polega na
p o z n a w a n i u p r a w d y " (w. Tomasz z Akwinu, Kwestie dyskutowane o prawdzie,
kw. 15, o d p . ) . N a s z a d u s z a przyjmuje w siebie obrazy innych rzeczy, w pe
wien sposb staje si tymi rzeczami, nie pozbawiajc je j e d n a k ich t o s a m o
ci i rnoci.
Levinas pisze: Wiedza jest relacj Tego-Samego do I n n e g o , w ktrej In
ne redukuje si do Tego-Samego i traci sw obco, i w ktrej myl o d n o s i
si do tego, co inne, ale tak, e i n n e n i e jest ju i n n e jako takie, lecz jest ju
wasne, jest ju m o j e " (E. Levinas, Transcendencja i pojmowalno, w zbiorze
Czowiek w nauce wspczesnej, s. 117). Skd a u t o r tego t e k s t u wie o tym, e
istnieje to, co obce", skoro wszelka wiedza p r z e d s t a w i a mu t o , co obce ja
ko wasne"? Wiedza jest dla niego w c h o n i c i e m w siebie tego, co i n n e , j e s t
asymilacj, czyli d o w i a d c z e n i e m z m y s o w y m . Bo tylko w przypadku zmy
sw p o z n a w a znaczy posiada p r y w a t n e wraenia. Aby tak patrze, t r z e b a
zanegowa d u c h o w o a k t u p o z n a n i a . Trzeba odrzuci r o z u m jako w a d z
wydawania uniwersalnych s d w o rzeczach.

Dialektyka rnicy

Co to d o k a d n i e znaczy, e m a m y p o s z u k i w a - jak d o m a g a si t e g o od n a s
Rosenzweig - podstawy n i e t o s a m o c i w m y l e n i u " ? Pisze on, e Tosa
m o Mylenia i Bytu zakada ich w e w n t r z n n i e t o s a m o " (.Gwiazda zba
wienia, s. 65), czyli rnic. Ta dialektyka zasadza si na d w u z n a c z n o c i

LATO 2000
189
uywania niektrych poj. I tak, m w i c o tym, e Tosamo Mylenia
i Bytu zakada ich w e w n t r z n n i e t o s a m o " , Rosenzweig za p i e r w s z y m ra
z e m ma na myli cis o d p o w i e d n i o bytu i mylenia (a = a), by p o t e m ro
zumie przez ni tylko czciow z g o d n o ( a ^ a ) . Oczywicie, kade zesta
wienie pojcia i jego p r z e d m i o t u jest w p e w i e n s p o s b p o d o b n e , a w p e w i e n
sposb nie. Mylc o k a m i e n i u nie staj si m a t e r i a l n y m k a m i e n i e m , a jed
nak c h w y t a m d u c h o w o jego i s t o t . Potrafi dalej j u rozrni k a m i e od
jabka czy psa. N i e t o s a m o bytu i myli dotyczy tego, co w bycie material
ne, gstej, nie dajcej si przebi zmysowoci. Tosamo dotyczy jego o b
razu poznawczego, tego, co u m y s przyjmuje z rzeczy z e w n t r z n e j , tego co
z niej abstrahuje, co bdc oglne, istnieje tylko w konkrecie. Staj si w pe
wien s p o s b k a m i e n i e m , kiedy o n i m myl, ale nie m a t e r i a l n y m k a m i e n i e m .
Poznanie zakada n i e t o s a m o i zarazem t o s a m o bytu i myli, nie w t y m
s a m y m sensie j e d n a k !
Trafnie zauway Vincent D e s c o m b e s , e i s t o t wspczesnej myli jest
odkrycie rnicy w samej definicji tosamoci. Rnica, cho jest form ni
coci, jako, e odrnia si od czego to nie by t y m czym, s t a n o w i cz
tego, co jest. (...) Aby midzy b y t e m a nicoci bya rnica, konieczne j e s t
wczenie nicoci w bycie" (Jo samo i inne, s. 4 6 ) . Taki ma by cel nowej dia-
lektyki: w p r o w a d z e n i e rnicy w t o s a m o czy te negatywnoci w byt.
Ale w jakiej mierze m o n a powiedzie, e rnica jest form nicoci? Tyl
ko wtedy, gdy zakada si, e nico jest czym, co m o e m i e form. Ma si
tu wic na myli wzgldn nico, d a n w sdzie: A jest i n n e ni B. Ta rni
ca byaby tym, co odjte od A czyni z niego B. Gdyby czowiek nie mia zmy
sw, gdyby o d e b r a mu zdolno p o r u s z a n i a si, mylenia, gdyby nie mial
gadkiej skry, mikkiego ciaa, gdyby zostawi mu jedynie zdolno wzra
stania, staby si rolin. To wszystko, co z o s t a o odjte, s t a n o w i rnic.
Z p u n k t u widzenia roliny jest o n a nicoci (tym, czego o n a nie m a ) , z p u n k
tu widzenia czowieka b r a k i e m (tym, co mu odjlimy). W istocie taka ope
racja dialektyczna moliwa jest tylko przez t o , e raz m w i c o nicoci m a
my na myli zaprzeczenie, drugi raz co i n n e g o ni to s a m o . Z r w n u j e m y tu
dwa sdy: nie-A jest tym samym, co inne-ni-A. To prawda: skoro nie ma A,
to nie ma A. Ale jest wiele rzeczy nie bdcymi A, a j e d n a k bdcymi. Raz
przypisuje si tu swku jest" w a r t o egzystencjaln, drugi raz tylko war
to cznika w orzeczeniu.

FRONDA 19/20
190
Dlaczego tak postpujemy? Co c h c e m y
osign? Przezwycienie idealizmu - m w i
si n a m . I n t e r p r e t a t o r z y myli Rosenzweiga
pokazuj, e w e d u g a u t o r a Gwiazdy zbawienia
filozofia osigna absolutn samowiado
m o w myli Hegla. Z a r a z e m ydowski myli
ciel widzia, e Hegel z a m k n c z o w i e k a
w szklanym z a m k u swego Ja. Co naleao
uczyni? Rosenzweig nie zdoby si na p o w r t
do realizmu. Rezygnujc z rozbicia idealistycznego zaoenia, w e d u g ktre
go byt to to, co p o m y l a n e , wyzby si j e d y n e g o skutecznego lekarstwa. Za
miast tego uderzy p o z o r n i e gbiej: w s a m ide jednoci Logosu jako pod
stawy jednoci p o z n a n i a . Z a d a pytanie: dlaczego jakie rzeczy n a z y w a m y
takimi samymi? Dlaczego mylimy wiat p r z e d m i o t w jako jeden, a nie jako
nieskoczon liczb odrbnych rzeczy? Dziki d o w ia dcz e niu trwogi odna
laz byt par excellence o d r b n y : czowieka. I zaraz p o t e m pojawia si trjca:
Bg-Swiat-Czowiek. Inaczej ni u Hegla, wiat mia by p r a w d z i w y m wia
tem, czowiek p r a w d z i w y m czowiekiem, a Bg p r a w d z i w y m Bogiem. Kady
z e l e m e n t w z u p e n i e odrbny. N i e s o n e , jak u Hegla, tylko formami jed
nej s a m o w i a d o m o c i , ale t r z e m a jakby a b s o l u t a m i , albo lepiej - o d r b n y m i
e l e m e n t a m i absolutu. Relacja, czyn maj by wczeniejsze od bytu, maj go
d o p i e r o ustanawia. To ma przywrci mu s a m o d z i e l n e ycie. To ma u m o
liwi faktyczne spotkanie. Tu j e d n a k kryje si zasadzka. Tak d u g o jak Rosen
zweig pozostaje czowiekiem - nie jest przecie wiatem-Bogiem - wszelkie
spotkanie odrbnych e l e m e n t w bdzie m u s i a o przeksztaca si w do
wiadczenie jego wiadomoci.
Wwczas kady opis stanu ontycznego okae si faktycznie o p i s e m s t a n u
wiadomoci. Procesy psychologiczne s t a n si r d e m procesw ontologicz-
nych. Wyjdziemy poza elazn, abstrakcyjn logik, p o p a d n i e m y jednak w nie
mniej dokuczliwe wizienie uczuciowoci i wraenia. Bdziemy chcieli wyrwa
si na zewntrz, poza n a s samych, ale wci bdziemy natrafiali na lady Ja. B
dzie o n o teraz blisze, bdzie kao, cierpiao, kochao, ale - tu odzywa si to
straszne podejrzenie - czy o n o w ogle jest? M o e m y patetycznie gosi, e Ja
cakiem zwyky, prywatny podmiot, ja z i m i e n i e m i nazwiskiem, ja proch i p o
pi, ja jeszcze w ogle jestem. I filozofuj, tzn. m a m czelno filozofowa

LATO-2000
191
wszechpotn filozofi" (cyt. za: A. ak, Punkt wyjcia filozofii Franza Rosen
zweiga, w: Zawierzy czowiekowi. Ksidzu Jzefowi Tischnerowi na szedziesite uro
dziny, s. 460-474). No dobrze, ale czy to Ja filozofuje, czy te opowiada n a m
o swoich prywatnych dowiadczeniach? Zauroczenie si prywatnym bytem,
podziw dla samego siebie ma n a m odsoni n o w wiedz. Jak jednak n a s t p u
je przejcie od imienia i nazwiska, tego, co absolutnie prywatne, do filozofii,
do tego, co oglnie prawdziwe? Nie ma na to odpowiedzi. S kolejne metafo
ry. Jest ucieczka przed tym, co od wiekw wyznaczao sens filozofii: n a z w a m i
naley posugiwa si w taki sposb, jak czyni to og ludzi" (Arystoteles, To
piki). A wic, z jednej strony, wychodzimy od tego, co najbardziej k o n k r e t n e -
od mojego imienia, z drugiej za, zaczynamy si n i m
posugiwa jakby byo pojciem oglnym. To dziki te
mu zabiegowi filozofia dialogu sprawia pozr tak bli
skiej czowiekowi.
Szukamy w p r a w d z i e tego, co trwae, ale wierzy
my, e nie w o l n o si n a m wyprze mierci i m u s i m y
przyj Nico t a m , gdzie i jak m o e n a s o n a spotka
i uczyni j t r w a y m p u n k t e m wyjcia tego, co trwa
e " (Gwiazda zbawienia, s. 7 4 ) . D o b r z e . Lecz na m o c y
jakiego zabiegu kiedykolwiek przejdziemy od Nicoci
do bytu? Jak z N i e wywiedziemy Tak? Przecie z N i
coci nic nie powstaje! M w i m y wprawdzie, e nie
chodzi tu o o g l n Nico,,tylko o Nico poszcze
glnego pojcia. M w m y sobie co chcemy, bo i t a k nic nie zyskamy. C to
niby znaczy, e czynimy z Nicoci Boga zaoenie, bo na pocztku nie ma On
by dla n a s niczym innym, tylko p r o b l e m e m ? Kto to s ci m y " ? R o s e n z w e
ig, zapewne. Jak m o n a uzyska rzeczywisto, k t r a nie jest w zwizku
z a d n i n n rzeczywistoci, tylko jest s a m a w sobie? Z n o w u w y c h o d z i m y
od poj, k t r e co ju znacz, takich choby jak Bg, i w y p r o w a d z a m y dalej
Jego istot, r z e k o m o z czystej negatywnoci. Wolno Boga zrodzia si
z p i e r w o t n e g o zaprzeczenia Nicoci jako to, co s k i e r o w a n e jest na w s z y s t k o
inne, jedynie jako i n n e " (Gwiazda zbawienia, s. 8 8 ) . Wynikaoby z tego, e akt
u s t a n o w i e n i a Boej wolnoci by t y m s a m y m co akt zaprzeczenia nicoci,
czyli e nico bya czym p i e r w o t n y m . Ale jaka nico? Oczywicie, a u t o r
Gwiazdy zbawienia zdaje sobie spraw, e nie m o e tu chodzi po p r o s t u o ni-

192 FRONDA 19/20


co t r a k t o w a n jako czyste, a b s o l u t n e zero, jako brak. Nie, z takiej oglnej
nicoci nic by p o w s t a nie m o g o . Ale z k o n k r e t n e j nicoci naszej wiedzy?
Z nicoci naszej wiedzy o Bogu dlaczego nie miaby p o w s t a Bg? Dlaczeg
to pojcie wolnoci absolutnej, pojcie Boga, k t r y przekracza s a m e g o siebie,
wychodzi poza siebie i znia si ku Czowiekowi, n i e m i a o b y by... s a m y m
Bogiem? Z a r w n o bg Indii jak i C h i n , take ju p r z e d t y m o s t a t e c z n y m
rozpyniciem si w N i r w a n i e i Tao, dzieli sabo owych b o g w m i t u , nie
m o n o przekroczenia siebie s a m e g o " (Gwiazda zbawienia, s. 100). Bg In
dii i Chin to bg, jakiego d o w i a d c z a n o w Indiach i C h i n a c h . To, e nie m o
e on przekroczy siebie oznacza, e H i n d u s i i Chiczycy nie m o g go sobie
wyobrazi (dowiadczy go) jako przekraczajcego siebie. J e d n a k w kocu
przekroczenie siebie nastpuje. Z m o c y Nicoci powstaje w Bogu wolny
czyn, nastpuje zejcie ku czowiekowi, otwarcie si na niego. Ale: czy to nie
czowiek otwiera si s a m na siebie? Czy t e n Bg powstajcy z nicoci ludz
kiej wiedzy nie jest aby Czowiekiem?
Skd si b o w i e m wzi? Czy m o e by zasad wiata? Wszystko wskazu
je, e nie, skoro wiat, czowiek i Bg znajduj si p o z a relacj wzajemn.
Nie doszlimy do Niego badajc wiat (w jzyku Rosenzweiga naleaoby ra
czej powiedzie, e wiat s a m do N i e g o nie d o s z e d ) , nie doszlimy take
medytujc n a d sob. Tu docieramy tylko do wiecznej Soboci". W jaki spo
sb j e d n a k filozof m o e n a m powiedzie, e kady z t r z e c h e l e m e n t w : Bg,
Czowiek i wiat to s a m o t n a Sobo, ktra, z a p a t r z o n a w siebie, nie z n a ni
czego p o z a sob? Wydaje si, e Rosenzweig wie przynajmniej tyle o kadej
z nich, ile o n e wsplnie nie w i e d z o sobie. Jeli z a t e m wszystkie te w n i o
skowania nie s a b s u r d e m , t o m o g o n e stanowi p r z y g o t o w a n i e d o ujawnie
nia faktycznego celu dialektyki: odkrycia, e caa z e w n t r z n o jest przey
ciem psychicznym, e religijne pojcia s alegoriami, k t r y m i posuguje si
chciwe p a n o w a n i a Ja, by zawadn w i a t e m i Bogiem! Ze tak jest, o d s a n i a
si n a m w m o m e n c i e , gdy Rosenzweig pokazuje na czym polega Stworzenie,
Objawienie i Zbawienie.

wiadomo budzi Stworzenie

W tradycyjnym jzyku mwic o s t w o r z e n i u m a m y na myli p e w i e n fakt:


Bg daje istnienie rzeczom. To, czego nie byo, realnie zaczyna istnie. Oczy-

l.ATO-2000 93
wicie, przedstawienie sobie tego aktu jest dla n a s z e g o u m y s u niemoliwo
ci. Obcujemy b o w i e m ju zawsze ze w i a t e m bdcym. Z n a m y byty, k t r e
przestaj by, k t r e gin, a j e d n a k zmysy pokazuj n a m , e wszelkie przej
cia dokonuj si jako p r z e m i a n y z jednej formy bytu w inny. Tym n i e m n i e j ,
ilekro chrzecijanin czy yd myli o stworzeniu, ma na myli Czyn Boga,
w s k u t e k ktrego to, czego w ogle realnie nie byo, zaczyna istnie. U Ro
senzweiga takie r o z u m i e n i e s t w o r z e n i a zostaje o d r z u c o n e .
Stworzenie to w myli Rozenzweiga nie co realnego, ale przeycie. To, co
z p u n k t u widzenia Boga jest stworzeniem, z p u n k t u widzenia stworzenia m o e
oznacza jedynie nage przebudzenie si wiadomoci jego stworzonoci, jego
bycia stworzonym" (Gwiazda zbawienia, s. 2 1 6 ) . Czowiek nie m o e dowiedzie
si o Stworzeniu jako zewntrznym akcie: w czowieku m o e obudzi si wia
domo bycia stworzonym. Nie mwi n a m o n a nic o tym, czy stworzenie fak
tycznie miao miejsce, jest tylko s t a n e m wiadomoci, w ktrym widzimy sie
bie jako stworzenia, a Boga jako Opatrzno. Rosenzweig pisze, e ta
wiadomo jest czym cakowicie obiektywnym" (Gwiazda zbawienia, s. 216).
W jaki sposb? wiadomo m o e by obiektywna tylko wtedy, gdy odnosi si
do bytu. Jak jednak m o e dokona si przebudzenie wiadomoci, co z zasady
jednostkowego, czemu przysugiwaa bdzie m o c powszechna, a mianowicie
obiektywno? Ta czysto heglowska formua prowadzi by n a s musiaa z n o w u
do pojcia Ducha absolutnego, ktre to wanie Rosenzweig zwalcza. Mwi on
nam, e nowym zadaniem filozofii ma by postawienie Stworzenia obok prze
ycia Objawienia" (Gwiazda zbawienia, s. 192). Dziki t e m u bdzie m o n a uza
sadni ufno w nadejcie etycznego krlestwa ostatecznego zbawienia", co
jest dzisiaj jdrem wiary". Jak dokonuje tego autor Gwiazdy Zbawienia? Dziki
czemu udaje mu si postawi Stworzenie obok Objawienia? Dziki redukcji
tych wydarze do aktw wiadomoci! Objawienie staje si przeyciem mioci
Boga, stworzenie przeyciem bycia stworzonym, zbawienie za przewiadcze
niem o osigniciu przez wiadomo w przyszoci stanu doskonaego odpo
czynku. I tak, pogastwo nie jest niczym innym, jak tylko p e w n y m s t a n e m
wiadomoci, w ktrym Bg, wiat, czowiek s rozdzielone. Koniec p o g a s t w a
nastpuje wraz z narodzinami wiadomoci bycia stworzonym, o n a za otwie
ra si n a m w m o m e n c i e objawienia, czyli przeycia Boej mioci zapowiadaj
cej jednoczenie pene zbawienie rodzaju ludzkiego. Przejcie z sytuacji braku
relacji - brak wizi i separacja - do sytuacji nawizania relacji trzech osobnych

FRONDA 19/20
194
elementw oznacza narodziny nowej egzysten
cji. Jak trafnie wskaza jeden z k o m e n t a t o r w
myli Rosenzweiga, Tadeusz Gadacz, stworze
nie polega n a p r z e m i a n i e obcego wiata
w wiat bliski". Stworzenie-Objawienie-Zb-
awienie s jakby rnymi etapami odsonicia
obecnoci Boej, rnymi stopniami jej odczuwania.
Wszystko s to wydarzenia na miar zamknitego wiata wiado
moci. Jeszcze raz trzeba postawi pytanie: jakiej wiadomoci? Bo
skiej czy ludzkiej? O t o m o m e n t , w k t r y m Rosenzweig okazuje si tak
bardzo wspczesny. W jego myli, co Levinas nazwie pniej najbar
dziej ydowskim e l e m e n t e m dziea Rosenzweiga, t r u d n o powiedzie
kto kogo zbawia, kto k o m u si objawia i kto kogo stwarza! Teraz wi
da oryginalno myli a u t o r a Gwiazdy zbawienia. Potrafi on woy w dawne,
tradycyjne formuy n o w tre. Wprawdzie z jednej strony w Stworzeniu zy
skujemy wiadomo bycia zalenymi, skoczonymi istotami, ale jednoczenie
jest o n o wydarzeniem ktre z samego wiata promieniuje na wiadomo
Stwrcy i dopiero cakowicie j okrela" (Gwiazda zbawienia, s. 2 1 6 ) . M o e m y
wic powiedzie, e Bg stworzy wiat, ale m u s i m y waciwie to zdanie rozu
mie: znaczy ono, e m a m y wiadomo bycia stworzonym, a Bg zyskuje
wiadomo bycia Stwrc. Jednak k t o jest sprawc tego wszystkiego? wiat
m u s i posiada charakter stworzenia, tak jak Bg m u s i mie m o c stwrcz, aby
mogo wyoni si Stworzenie jako rzeczywisty proces midzy n i m i d w o m a "
(Gwiazda zbawienia, s. 233). Czym jest to Stworzenie? Wychodzi na to, e to ja
ka ludzko-boska wiadomo, ktra w czowieku przejawia si jako bycie
stworzeniem, w Bogu za jako bycie Stwrc. Jak czowiek dojrzewa do bycia
stworzeniem przezwyciajc pogastwo, tak i Bg d o r a s t a do bycia Stwrc
przezwyciajc n i e m e zamknicie si w sobie. Schodz si oni razem, wyda
rzaj si sobie nawzajem, jeden spragniony drugiego, jeden drugiego potwier
dzajcy. Jeden za i drugi wsplnie gwarantuj rzeczywisto procesu, czyli fak-
tyczno dowiadczenia, w ktrym obaj uczestnicz: czowiek wyznacza jakby
jego wymiar subiektywny, Bg obiektywny.
N i m Bg si nie odsoni, czowiek p o z o s t a n i e z a m k n i t y w Soboci. N i m
jednak czowiek nie odpowie, Bg bdzie w i n i e m samowoli. Stworzenie-
-Objawienie-Zbawienie odsaniaj o b e c n o Boga. O b e c n o Boga to tyle, co

LATO-2000
195
mio, a m i o to tyle, co o d c z u w a n i e bycia ko
c h a n y m i o d p o w i e d kochajcego. Bg kocha, Bg
wychodzi m i o n i e ku Soboci przemieniajc j
w dusz, o n a za przyjmujc Jego mio czyni
z Niego Boga d o b r e g o . ( . . . ) M i o kochajcego,
wci zaprzeczajca sobie samej, znajduje t o , cze
go nie m o g a b y znale w sobie samej: potwier
dzenie i t r w a o " (Gwiazdazbawienia, s. 2 8 7 ) . Mi
o, pisze ydowski myliciel, jedynie w t e d y
m o e by sta, gdy cakowicie yje w niestaoci
- w t e n s p o s b kocha take Bg" (Gwiazda zbawienia, s. 2 7 6 ) . W myli Ro
senzweiga nie ma adnej f u n d a m e n t a l n e j rnicy m i d z y mioci nadprzy
r o d z o n a zwyk mioci uczuciow. N i e ma miejsca na analogi. Aby o Bo
gu m o n a byo m w i w s p o s b analogiczny, t r z e b a by przyj h i e r a r c h i c z n
relacj czc Absolut z czowiekiem. Tu n a t o m i a s t trzy e l e m e n t y Wszyst
kiego - Bg, Czowiek, wiat - pozostaj na t y m s a m y m jakby p o z i o m i e . Au
tentyczna idea Objawienia polega na tym, e trzy faktyczne e l e m e n t y
Wszystkiego - Bg, wiat Czowiek - wychodz z siebie, wzajemnie do sie
bie przynale, schodz si ze s o b " (Gwiazda zbawienia, s. 2 0 8 ) . N i e ma re
alnej relacji podlegoci i zalenoci. Czowiek jest niewtpliwie stworze
n i e m zalenym od Boga, ale tylko w tej mierze, w jakiej p r z e b u d z i a si jego
wiadomo; Bg jest niewtpliwie w s z e c h m o c n y m Stwrc, o tyle jednak,
o ile wykroczy p o z a siebie i znalaz w czowieku g w a r a n t a swojego bycia
Stwrc. Wiara d u s z y wyznaje w swej wiernoci m i o Boga i nadaje jej
trway byt. Kochajcy, k t r y oddaje si w swojej mioci, zostaje s t w o r z o n y
na n o w o w wiernoci ukochanej i o d t d na z a w s z e " (Gwiazda zbawienia,
s. 2 8 7 ) . Bg wic daje si n a m , ale t e n dar m u s i zosta potwierdzony. Bez
wiernoci ukochanej, bez w y z n a n i a duszy, p o z o s t a b y jedynie rzeczywisto
ci ukryt w poga st w ie . Bg kocha czowieka jako ipseitas (...) T relacj
mioci idcej od Boga do j e d n o s t k o w e g o czowieka, R ose nz w e ig nazywa
O b j a w i e n i e m " - pisze komentujc sowa a u t o r a Gwiazdy zbawienia Levinas
(Trudna wolno, s. 2 0 0 ) . O t o Bg Rosenzweiga: bodziec umoliwiajcy czo
wiekowi zyskanie p e n i wasnej w i a d o m o c i ! O t o Objawienie, k t r e jest
dokonujcym si w mioci Boej d o j r z e w a n i e m niemej Soboci do postaci
mwicej d u s z y " (Gwiazda zbawienia, s. 3 2 7 ) .

FRONDA 19/20
196
Lecz to nie wszystko. Objawienie p o z w o l i o spotka si
w dialogicznej relacji czowiekowi i Bogu. Pozosta jeszcze
wiat. Dusza, o b u d z o n a w Soboci w s k u t e k przeycia Obja
wienia, pozostaje nadal z a m k n i t a na wiat. To otwarcie doko
nuje si wanie przez Zbawienie, w k t r y m to dziele Bg
zbawia ostatecznie s a m e g o siebie" (Gwiazda zbawienia, s. 3 2 7 ) .
Jak p o g a s t w o , czyli przeszo staa si S t w o r z e n i e m w s k u t e k
Objawienia, tak te i przyszo o d s a n i a si jako Z b a w i e n i e .
miertelno blinich, ktrzy nale do przyszoci, d o m a g a si zbawienia.
Przyszo jest p y t a n i e m o o b e c n o Boga dla wszystkich.
Objawienie Boga czowiekowi jest wic gwarancj, ktra zostaje d a n a
wiatu jako p o r k a jego Zbawienia" (Gwiazda zbawienia, s. 4 1 8 ) . Z n o w u , jak
w przypadku Stworzenia i Objawienia, widzimy podwjno: Bg przyrzeka
zbawienie, ale te bdzie o n o Jego u d z i a e m . W Zbawieniu wiata przez czo
wieka, czowieka w wiecie, Bg zbawia s a m e g o siebie" (Gwiazda zbawienia,
s. 356). Bez czowieka Zbawienie wiata nie byoby moliwe, tylko on spra
wia, e Bg m o e odnale sw wieczno i szczcie. N i e chodzi tu bynajm
niej o chrzecijask prawd, p o d u g ktrej jeli czowiek chce zosta zbawio
ny, m u s i wspdziaa z Bogiem. Zgodnie z ni Zbawicielem jest zawsze Bg;
wspdziaanie czowieka jest wprawdzie konieczne, ale nie dla Zbawienia
Boga, tylko naraonego na zgub wieczn czowieka. Tu z u p e n i e inaczej:
Objawienie Boga rozpoczyna wic dzieo Zbawienia, k t r e j e d n a k e jest
dzieem czowieka" - pisze Levinas (Trudna wolno, s. 2 0 1 ) . W jakim sensie?
Zbawienie wiata dokonuje si przez mio bliniego. Zbawienie wiata jest
dzieem witego, ktry - w myli Rosenzweiga - inaczej ni mistyk nie za
myka si na wiat, nie pogra w r a d o s n y m o b c o w a n i u z b o s k Soboci, ale
wypromieniowuje jakby ar Boej mioci na blinich. Mio Boga staje si
tu mioci bliniego. Wida, e Rosenzweig speni d a n e przyrzeczenie. Po
czy Stworzenie z Objawieniem i Z b a w i e n i e m . Pokaza, jak Objawienie rzu
tuje w przeszo przeycie bycia s t w o r z o n y m i w przyszo przeycie bycia
zbawionym. Tak, sowa o p o w s z e c h n y m krlestwie etyki jako o podstawie
dzisiejszej wiary znalazy wypenienie. Stworzenie jest zapowiedzi Objawie
nia, Objawienie za odsania Zbawienie jako zadanie polegajce na mioci
bliniego. W ostatecznym r a c h u n k u Zbawienie wyzwala Boga z pracy n a d
Stworzeniem i z miosnej troski o d u s z " (Gwiazda zbawienia, s. 593).

LATO'2000 197
Tropem nieskoczonoci

Jeli w myli Rosenzweiga m a m y pocztek drogi, prowadzcej do rozdziele


nia Boga-Czlowieka-wiata, to jej kres znajdziemy u Levinasa. W jego myli
Bg staje si absolutnie obcy, n i e p o z n a w a l n y i nieprzedstawialny, staje si
Nieskoczonoci. O ile w Gwiedzie zbawienia objawienie nadal zachowuje
swoje religijne korzenie (przynajmniej jeli chodzi o retoryk) -
ujawnia Bo m i o - to u a u t o r a Nieskoczonoci i caoci zostaje
o n o s p r o w a d z o n e do mioci bliniego. Bosko m o e objawi si
jedynie p o p r z e z bliniego" (Trudna wolno, s. 167). Jakiekolwiek
dotarcie do boskoci samej w sobie, do Boga jako osoby, jako
sprawcy historii i Pana stworzenia, jest wykluczone.
Podobnie jak a u t o r Gwiazdy zbawienia, Levinas postanowi odkry
m o m e n t , w k t r y m dokonuje si rozbicie caoci. Objawienie zna
czy [dla Rosenzweiga] ustanawianie relacji midzy odzielonymi ele
m e n t a m i absolutu, nie poddajcymi si syntezie i czeniu w cao, o p o r n y m i
wobec wszelkiej koniunkcji, ktra pozbawia je - jak w filozofii idealistycznej -
samego ich ycia" (O Bogu, ktry nawiedza myl, s. 2 2 8 ) . Jest to m a r z e n i e o j
zyku, ktry mwiby rzeczami, o umyle,^ctry byby z m y s e m do
tyku. Stan wobec tego, co i n n e bez adnych zaoe, stan jak
czysta odrbno wobec czystej odrbnoci, zewntrzno wobec ze-
wntrznoci - o t o cel, a zarazem chimera. Myl bez poj, jzyk bez
sw, rozdzielenie bez jednoci, byt rozbity i roztrzaskany na tysice
fragmentw - do tego zmierza Levinas. I przegrywa tak s a m o jak
Rosenzweig. Klski tej myli nie s w stanie ukry n a w e t pomyso
we metafory. Levinas nie odpowiada na p o d s t a w o w e pytania: jak to
si dzieje, e czowiek uznaje inno i rwno drugiego? Jak idea
Nieskoczonoci m o e cokolwiek sprawia? Czy Nieskoczono
m o e w ogle by kim? Dlaczego obecno bliniego zobowizuje? J e d n y m
sowem: jak w wiecie separacji moliwa jest czno, ktra nie byaby prze
moc? Czy w ogle dwa radykalnie i n n e byty m o e wiza w s p l n e prawo, czy
mog o n e podlega j e d n e m u autorytetowi? Z a m i a s t odpowiada na pytania,
proponuje si n a m p o d d a n i e urokowi przenoni.
P o d s t a w o w y m pojciami, k t r e pojawiaj si w myli Levinasa, s t r a n s
cendencja" i n i e s k o c z o n o " . Co o n e d o k a d n i e znacz? Syszymy, e kie-

|9g FRONDA 19/20


dy cile rozwiniemy pojcie transcendencji, wyrazi si o n o s o w e m nie-
s k o c z o n o / ' . cile rzecz ujmujc, m a m y tu klasyczny przypadek definio
w a n i a n i e z n a n e g o przez jeszcze bardziej n i e z n a n e .
Levinas pisze, e mylenie, wewntrzno to p ka nie bytu i s a m o wy
darzanie si transcendencji" (Cao i nieskoczono, s. 2 7 ) . Co to znaczy, e
transcendencja si wydarza? Mwic, i co si wydarza, chcemy powiedzie,
e zaszed nowy fakt, e nastpio co, co u p r z e d n i o nie m i a o miejsca. Pyta
my wic o czas - kiedy si to wydarzyo i o fakt co si wydarzyo". N p . k t o
opowiada n a m o wypadku, ktrego by wiadkiem, a my pytamy: kiedy si to
wydarzyo i co si stao. Ale co to znaczy, e mylenie" jest w y d a r z e n i e m si
transcendencji"? Czy chcemy w t e n s p o s b powiedzie, e mylenie jest
emanacj transcendencji? A m o e jej przejawem, odbiciem, skut
kiem? Innymi sowy: jaki istnieje zwizek midzy transcendencj
a myleniem? By m o e Levinas nie zamierza powiedzie nic wi
cej, jak tylko tyle, e czowiek, gdy myli, postpuje jak istota du
chowa. Dlaczego w t a k i m razie m w i o wydarzeniu si transcen
dencji, a wic o radykalnie nowym, czasowo n i e p o p r z e d z o n y m
zaistnieniu? I wci nie wiemy, czym jest tajemnicza transcen
dencja. Czy to byt, czy te relacja, atrybut, symbol?
Wydarza si - to sowo zakada take bierno, pasywno.
Mwimy zawsze: co si wydarzyo, a nie kto si wydarzy. Opisujemy pewien
bezosobowy stan rzeczy, a nie akt woli. A wic transcendencja nie jest k i m
(np. obdarzonym r o z u m e m Bogiem), ale jakby boskoci. Transcendencja -
co radykalnie innego ni wszystko, co da si pomyle, wyobrazi, opisa,
przedstawi, pozna wreszcie - ma objawi si w twarzy innego
czowieka. Levinas pisze tu o rozbysku transcendencji. Z a t e m
transcendencja byaby czym w rodzaju idei platoskiej. Ale idea
platoska nie m o e si wydarzy - jej p o d s t a w o w cech jest nie
zmienno, pozostawanie zawsze tak sam.
Opozycj transcendencji i immanencji ydowski autor wyraa
te przy pomocy innej pary poj: tosamoci i innoci. Czym jest
jednak Tosamo, ktra zamyka przede m n wiat Innego? Wy
daje si, e obejmuje o n a w sobie wszystkie moliwe akty mojej
woli i mojego r o z u m u , na czele z p o z n a n i e m , ktre sprawiaj e to, co inne,
staje si p r z e d m i o t e m poznawalnym. Skoro pozna to uchwyci byt wychodzc

LATO-2000
199
od niczego albo sprowadzi go do niczego, odebra mu jego inno, to nie m o
g dociera do zewntrznoci przez poznanie. Poznanie staje si, jak podkrela
to Levinas, przemoc w stosunku do wiata (Etyka i Nieskoczono, s. 3 8 ) . Prze
moc: bowiem t e m u , co obce i inne, narzuca moje pojcia. Pojcie czego in
nego byoby sprzecznoci s a m w sobie: o ile co jest pojmowalne, o tyle nie
jest inne, a wic o tyle nie jest.
Skoro j e d n a k Tosamo obejmuje w sobie wszystko t o , co m o e by p o
mylane i pojte, to jak w ogle m o g dociera do tego, co na zewntrz?
Idea zewntrznoci - wskazuje Levinas - to n a w r c e n i e si duszy na ze-
wntrzno, czyli a b s o l u t n i e Inne, czyli na nieskoczono, nie daje si wy
wie z samej tosamoci tej duszy, gdy nie j e s t na jej m i a r " (Cao i nie
skoczono, s. 55). Widzimy tu kolejne r w n a n i a : z e w n t r z n o jest tym, co
absolutnie inne, czyli nieskoczonoci. Tym, co o s t a t e c z n i e objawia n a m
o w o ostatecznie Inne, jest twarz czowieka, w ktrej o t w i e r a si w y m i a r bo-
skoci. To Inny jest epifani nieskoczonoci, a idea nieskoczonoci jest
o s t a t e c z n s t r u k t u r bytu, jakby w a r u n k i e m s a m e g o wydarzania si niesko
czonoci" (Caoci nieskoczono, s. 5 5 ) . Dlaczego j e d n a k Levinas m w i o na
wrceniu na zewntrzno? Wynikaoby z tego, e d u s z a t r w a p i e r w o t n i e za
m k n i t a na z e w n t r z n o , e potrzebuje nagego a k t u wyjcia z siebie
i odsonicia, aktu na m i a r religijnego nawrcenia. Kto j nawraca? Twarz
innego. Ale jaka twarz i co w niej d o k a d n i e n a w r a c a d u s z na z e w n t r z n o ?
Jeli transcendencja to zupenie poza", to kada p r b a uchwycenia owe
go poza" bdzie z gry skazana na n i e p o w o d z e n i e . Najpierw definiujemy
p e w n e pojcie jako a" - p o d m i o t poznajcy. P o t e m definiujemy p r z e d m i o t ja
ko nie-a". Nic dziwnego, e wwczas p o z n a n i e bdzie zawsze a k t e m t r a n s -
cendowania, bdzie czym nieskoczonym. Skuteczno tego typu dialektyki
zalena jest tylko od tego, co d o k a d n i e p o d s t a w i m y p o d a" i nie-a" i przy
pomocy jakich metafor opiszemy ich relacj.
Jeli b d to dwie p r o s t e rwnolege w p r z e s t r z e n i euklidesowej, to ich
wieczny brak zetknicia nie wywoa emocji. Skoro j e d n a k p o d s t a w i m y za a "
siebie a za nie-a" twarz i n n e g o (na przykad cierpicego bliskiego, spotka
nego na ulicy ebraka, b o h a t e r a wstrzsajcego r e p o r t a u w Wiadomociach),
dojdziemy do cakiem obiecujcych wnioskw.
Podobnie, jeli o w y m nie-a" bdzie t y " czy Bg". W pierwszej czci
skupiamy ca uwag na dialektycznym rozgraniczeniu i przeciwstawieniu tych

FRONDA 19/20
200
poj, by p o t e m dy do ich zjednoczenia. Rozgraniczenie dokonuje si na
mocy zasady logiki. Przeciwstawiamy To S a m o i Inne; ja" i nie-ja"; czowie
ka i Boga. Im wiksza przepa dzieli oba pojcia, t y m paradoksalnie atwiej
sza droga dla jednoczcego je uczucia. Im bardziej zdolne s o n e do p o b u d z e
nia naszej uczuciowoci - ja i Bg, ja i blini, ja i Ty - tym skuteczniejszymi s
sposobami uprawiania filozofii.
Levinas pisze wprawdzie, e relacja z I n n y m nie ma nic w s p l n e g o z lo
gik sprzecznoci, w ktrej I n n y m w s t o s u n k u do A jest nie-A, negacja A"
(Cao i nieskoczono, s. 172), j e d n a k t r u d n o przyj to t w i e r d z e n i e za do
br m o n e t . Nigdzie b o w i e m nie znajdziemy jego uzasadnienia.
M i m o tych_ wszystkich wtpliwoci sprbujmy pyta dalej.
Czy w o l n o r o z u m i e n i e s k o c z o n o tak jak n p . doskonao,
d o b r o czy moc? O ile m o e m y zasadnie m w i o niesko
czonej mocy czy nieskoczonej doskonaoci - a wic, jak
to uj Plantinga - o mocy i doskonaoci wikszej od
wszelkiej innej, to czy z r w n y m p o w o d z e n i e m m o e m y
m w i o nieskoczonej nieskoczonoci? N i e wydaje si to
szczliwym rozwizaniem. W ogle nie wydaje
si to rozwizaniem. Musielibymy pokaza, jaka
jest rnica midzy skoczon a n i e s k o c z o n
nieskoczonoci. N i e s k o c z o n o oznacza brak
granic, nieograniczenie, s w o b o d przekraczania, n i e w y m i e r n o . Z a t e m
wszelkie m w i e n i e o nieskoczonej nieskoczonoci jest a b s u r d a l n e .
Skoro tak, to czy w ogle m o n a m w i o idei nieskoczonoci w t a k i m
sensie, jak m w i m y o idei d o b r a czy pikna? D o c h o d z i m y przecie do absur
du: idea to co okrelonego, to ksztat, forma, kres. Idea d o b r a to i n n y m i so
wy p e n i a dobra, d o b r o jako wzr, jako to, co m o e by n a l a d o w a n e . Wida,
e pojcie idei nieskoczonoci, k t r y m Levinas si posuguje, jest w najwy
szym s t o p n i u problematyczne. J e d n a k z a m i a s t p r b y wyjanienia ofiaruje si
nam nowe przenonie.
Nie bardzo r o z u m i e m b o w i e m twierdzenia, e idea nieskoczonoci za
kada d u s z zdoln zawrze wicej, ni m o e wywie z samej siebie" (Cao
i nieskoczono, s. 2 1 1 ) . Skd w i e m b o w i e m , co m o e wywie z samej siebie
dusza? I dlaczego to wicej" j e s t raczej czym, co na zewntrz niej, a nie
czym z niej wywiedzionym? Jak m i a r m o g si posuy, aby zbada to, co

LATO-2000
201
jest wywiedzione przez s a m d u s z i to, co p o c h o d z i spoza niej, jeli rezy
gnuj z podziau na p o d m i o t i p r z e d m i o t , to co w e w n t r z n e i z e w n t r z n e ?
Czy w ogle m o e m y odrni nieskoczono, do ktrej odwouje si
francuski filozof, od nicoci? I jedna, i d r u g a nie m o e by p r z e d m i o t e m do
wiadczenia; i jedna, i d r u g a nie przejawia si. O jednej i drugiej m o n a po
wiedzie, w ujciu a u t o r a Caoci i nieskoczonoci, r w n i e wiele i r w n i e m a
o. Jedyna rnica polega na tym, e nicoci nie m o n a wykorzysta
z p o w o d z e n i e m w zwrotach retorycznych. Mwic o nieskoczonoci wik
szo o s b i n s t y n k t o w n i e wyobraa sobie Boga, a wic istot majc nie
skoczon m o c , wiedz, dobro, istnienie. Levinas korzysta z t e g o podwia
d o m e g o skojarzenia, co pozwala mu u n i k n kopotliwych pyta.
Wszystkie te saboci i n i e d o s t a t k i argumentacji
nikn, gdy d o s t r z e e m y wzniosy cel myli Levinasa.
Wydaje si, e jest n i m odkrycie w czowieku n a t u r a l
n e g o boga. Idea nieskoczonoci wydarza si w twarzy
czowieka, przez co czowiek jest o d k u p i e n i e m
S t w o r z e n i a " (Cao i nieskoczono, s. 113). Gdy
by nie czowiek, Bg - o ile to s o w o jest tu
w ogle na miejscu - nie m g b y si wydarzy!
Istnienie j e d n o s t k o w e i o s o b o w e jest k o n i e c z n e
do tego, by N i e s k o c z o n o m o g a urzeczywist
ni si jako nieskoczona" (Cao i nieskoczono,
s. 2 6 0 ) . Ta idea nieskoczonoci u m o l i w i a prawdzi
w relacj metafizyczn, ktra, p o d o b n i e jak u Rosen
zweiga, nie m o e by relacj zalenoci ontologicznej od
najwyszego bytu. Bowiem d o w i a d c z e n i e nieskoczonoci
jest w i t a n i e m ludzkoci bez mitw, wiary zakadajcej metafizyczny ateizm.
To wiara przyjmujca absolut oczyszczony z p r z e m o c y sacrum. To wiara, kt
ra d o s t p do idei Boga znajduje tylko w relacji spoecznej. To w i a d o m o , e
idea-nieskoczonoci-we-mnie albo moja relacja z Bogiem - n a w i e d z a m n i e
w konkretnej relacji z d r u g i m czowiekiem, w s t o s u n k u spoecznym, jakim
jest moja odpowiedzialno za bliniego" (O Bogu, ktry nawiedza myl, s. 4 3 ) .
Nie ma z a t e m Boga jako p r z e d m i o t u bezsownej kontemplacji, nie ma Boga
jako wiecznego rda bytu ani jako celu wszelkiego r u c h u . Absolut, najwy
sza istota mdroci, kochajca wiecznie siebie sam, Bg metafizyczny

FRONDA 1 9/20
202
u m a r . Od tej pory Bg pojawia si tylko w konkretnej relacji z d r u g i m czo
wiekiem jako poczucie odpowiedzialnoci za niego.

Tajemnica twarzy

Wikszo tych sdw o p a r t a jest na p r o r o c k i m autorytecie Levinasa, a nie


na argumentacji filozoficznej. M w i do n a s wielki p r o r o k nieskoczonoci,
ktry gosi n a m , e jestem wiadectwem, l a d e m chway N i e s k o c z o n o c i "
(0 Bogu, ktry nawiedza myl, s. 139), j e d n a k gdy p y t a m y go o listy uwierzy
telniajce, milknie. Gdzie s cuda, ktrych d o k o n a ? Gdzie chorzy, ktrych
uleczy? Kto powiadczy a u t e n t y c z n o jego posania? N i e w i e m . Z a m i a s t te
go Levinas wskazuje na twarz wdowy, ubogiego, sieroty i woa: czy ndza,
ktr dostrzegasz, nie p o r u s z a ci? Czy ich twarz nie budzi w tobie pragnie
nia nieskoczonoci? Czy nie objawia si w nich etyczny nakaz, pochodzcy
nie w i a d o m o skd". Ba, u w a n i e s u c h a m tego proroka, j e d n a k nie m o g
zrozumie, skd czerpie on swoj m o c .
Jak to jest mianowicie, e s a m a twarz drugiego ma m n i e zobowizywa?
Jak m a m r o z u m i e twierdzenie, e n i e s k o c z o n o ukazuje si jako twarz
w etycznym oporze, ktry paraliuje moj wadz, w t w a r d y m i a b s o l u t n y m
oporze, ktry powstaje z gbi b e z b r o n n y c h oczu w caej ich nagoci i n d z y "
(Cao i nieskoczono, s. 235) ? Co jest r d e m tego nakazu? Gdzie jest pra
wodawca, k t r e m u winien j e s t e m p o s u s z e s t w o ? Dlaczego m a m p o n o s i
odpowiedzialno za drugiego, ktry jest mi a b s o l u t n i e obcy? Czy nie jest
wrcz przeciwnie? Czy tym, czego z n a t u r y pragn, nie jest dominacja i pod
porzdkowanie sobie innego? N i e wiem, skd p o c h o d z i rozkaz, ktry m o e
mi rozkazywa". W twarzy i n n e g o czowieka nie widz caej ludzkoci, a na
wet gdybym j widzia, niewiele by to dla m n i e znaczyo. I czym i n n y m by
aby ta caa ludzko, jak nie z b i o r e m odrbnych, nie dajcych si p o r w n a
bytw? Mwi mi si, e Twarz jest od razu etycznym nakazem, z n a c z e n i e m
bez k o n t e k s t u - nie zabijaj" jest p i e r w s z y m s o w e m twarzy (Etyka i Niesko
czono, s. 4 9 ) . Jak to si d o k a d n i e dzieje? N i e m a m y przecie wsplnej na
tury ani nie j e s t e m y po p r o s t u s t w o r z e n i a m i t e g o s a m e g o Boga. J e s t e m y
bytami radykalnie o d r b n y m i . Skoro nakaz nie zabijaj" nie p o c h o d z i ani od
natury, ani z a u t o r y t e t u Stwrcy, to skd? Co jest jego p o d s t a w ? I dlaczego
m a m m u by posuszny?

I.ATO-2000 203
Levinas odwouje si do i n s t y n k t o w n e g o wspczucia. W p e w i e n s p o s b
stosuje uczuciowy szanta: filozof przywouje obraz opuszczonej wdowy, sie
roty, ndzarza, przez co p o b u d z a wspczucie w czytelniku, j e d n o c z e n i e jed
nak doczajc oglne twierdzenie po p r o s t u o Twarzy budzcej Nieskoczo
no. Ci, ktrzy odrzucaj to twierdzenie jako n i e u p r a w n i o n e , okazuj si
teraz ludmi t w a r d e g o serca, ktrych po p r o s t u wyobraenie cierpicej w d o
wy i sieroty nie porusza. Z jednej strony, o d r z u c a si racjonalno i p o z n a
nie, to b o w i e m ze wzgldu na swoj abstrakcyjno nie m o e zmierzy si
z k o n k r e t n y m cierpieniem; z drugiej za, abstrahuje si od k o n k r e t n e j osoby,
tylko wykorzystuje si w y a b s t r a h o w a n e pojcie litoci dla sabszego, aby za
jego p o r e d n i c t w e m narzuci sd o rzeczywistoci. Wanie w t y m wezwa
niu do odpowiedzialnoci przez twarz, k t r a na m n i e wskazuje, k t r a o m n i e
pyta, k t r a o m n i e woa, w a n i e w t y m p o s t a w i e n i u m n i e p o d z n a k i e m za
pytania Inny jest m o i m b l i n i m " (O Bogu..., s. 2 4 7 ) . To, e k t o j e s t m o i m
blinim, objawia si jako s p o n t a n i c z n e poczucie p o d w p y w e m zetknicia
z twarz. Jest to odczucie lku i odpowiedzialnoci za mier drugiego czo
wieka", odczucie p i e r w o t n e , rdowe, nie p o p r z e d z o n e a d n z a s a d ani
prawem.
W obrbie myli Levinasa nigdy nie m o e m y zdoby si na to najprost

sze, a zarazem najbardziej zabjcze pytanie: czy jest prawd, e Twarz dru
giego zobowizuje? Wwczas d o p i e r o o w a Twarz i ja, ktry p y t a m , mogliby
my stan w o b e c czego trzeciego, w o b e c oglnego p o r z d k u natury.
Wwczas twarz przestaje by j e d n a k l a d e m nieograniczonej boskoci i staje
si obliczem stworzenia, p o d d a n e g o porzdkowi Boej O p a t r z n o c i ! Tego
Levinas chce unikn: szuka p r a w d y i znajdowa p r a w d to nawizywa
s t o s u n e k z I n n y m nie dlatego, e Ja okrela si przez co I n n e g o ni o n o sa
m o , lecz dlatego, e w p e w n y m sensie niczego mu nie brakuje" (Cao i nie
skoczono, s. 5 5 ) . Prawda to nie z g o d n o myli z rzeczywistoci, ale na
wizywanie stosunku z Innym p r z e z Ja, ktremu nic nie brakuje.

204 FRONDA 19/20


Obiektywno to nie p o w s z e c h n a obowizywalno - w t e d y Ja okrelioby
si przez co Innego ni o n o s a m o - ale s p o t k a n i e z i n n y m w m o w i e .

Na pocztku by dialog

Obiektywno p r z e d m i o t u i jego znaczenie p y n z m o w y " (Caoci niesko


czono, s. 102). wiat staje si p r z e d m i o t e m tylko wtedy, gdy staje si przed
m i o t e m dyskursu z I n n y m . N i e m a wiata p o z a r o z m o w , nie m a p r a w d y
i obiektywnoci innej anieli ofiarowywanej w r o z m o w i e . Inny j e s t z a s a d
zjawiska" (Cao i nieskoczono, s. 197).
To radykalne rozdzielenie Boga i czowieka, wiata i i n n e g o jest w a n i e
sytuacj, ktr Levinas, idc tu za Rosenzweigiem, nazywa dialogiem. Dia
log jest w y d a r z e n i e m d u c h o w y m co najmniej r w n i e n i e r e d u k o w a l n y m
i d a w n y m jak cogito" (O Bogu..., s. 2 2 5 ) . N i e i n t e l e k t u a l n y akt p o z n a n i a nie
zalenego od u m y s u p r z e d m i o t u jest pierwszy, ale s p o t k a n i e Ja i Ty. Pierw
szym a k t e m intelektu nie jest ujcie bytu i niebytu, ale r o z m o w a d w c h ze
sob. Rozmowa, w ktrej nie da si obiektywnie obj r a z e m Ja i Ty" (O Bo
gu..., s. 227). Wrcz przeciwnie, n i e s p r o w a d z a l n o Ja do Ty jest p o d s t a w
dialogu: wanie dlatego, e Ty j e s t a b s o l u t n i e i n n e od Ja, nawizuje si m i
dzy n i m i dialog" (O Bogu..., s. 2 2 8 ) . Jest on moliwy, bo spotykaj si ze so
b oddzielone e l e m e n t y a b s o l u t u " , Czowiek i Bg. Dialog j e s t miejscem
przejawienia si s a m e g o absolutu, ktry inaczej skazany byby - jako s a m tyl
ko czowiek czy s a m tylko Bg - na m o n o l o g , na s a m o t n o . D o p i e r o w dia
logu transcendencji (...) powstaje idea d o b r a " (O Bogu..., s. 2 3 0 ) . Relacja,
w ktrej Ja spotyka Ty, jest r d o w y m miejscem i r d o w y m w a r u n k i e m
pojawienia si etyki. D o b r o to nie idea istniejca z e w n t r z n i e w o b e c wiata
ludzi. D o b r o staje si w dialogu; bez s p o t k a n i a czowieka z Bogiem, a raczej
czowieka z i n n y m czowiekiem d o b r o nigdy by nie zaistniao.
Widzimy, jak dialektyka pozwala wydoby czowieka z jego n a t u r a l n e g o
stanu - istoty stworzonej, przemijalnej i p o d d a n e j mierci, istoty bezwzgld
nie potrzebujcej Boej p o m o c y - i p r z e m i e n i w m a e g o boga. Dialog prze
staje by po p r o s t u s p o t k a n i e m w o b r b i e j u istniejcych zasad; jest s a m y m
ich u s t a n o w i e n i e m . Ja i Ty n i m si nie zeszy, nie byy. Waciwe, nieoczy
wiste, a k c e n t o w a n e i p o d k r e l o n e Ja m o e si wygosi po raz pierwszy w od
kryciu Ty. Gdzie jednak jest takie samodzielne Ty, stojce w o l n o naprzeciw

1 ATO-2000
205
ukrytego Boga, w o b e c k t r e g o m g b y si On odkry jako J a ? " - py
ta Rosenzweig (Gwiazda zbawienia, s. 2 9 7 ) . I na o d p o w i e d nie m u
simy d u g o czeka: Ja odkrywa siebie w chwili, w ktrej przez py
tanie o gdzie tego Ty, stwierdza istnienie Ty". Sytuacja
dialogu jest u s t a n o w i e n i e m si Boga i czowieka jako Ja i Ty.
Jak trafnie okreli zasad dialogiczn ksidz Tischner: nie
m o n a ustanowi a d n e g o Ty, nie ustanawiajc zarazem w a s n e
go Ja; przekrelenie moliwoci Ty jest zarazem p r z e k r e l e n i e m
moliwoci Ja. N a w e t Bg nie m o e w y a m a si od tej zasady".
Dialog to nie s o w o Boga s k i e r o w a n e do czowieka, nie r o z m o w a
Pana i sugi, Stwrcy i stworzenia, Ojca i dziecka, lecz d w c h rw
nych sobie, wzajemnie si warunkujcych, wzajemnie sobie niezbd
nych p o d m i o t w . Bez ludzkiego Ty nie ma boskiego Ja. Bg, aby by
osob, m u s i si u s t a n o w i w o b e c czowieka. Gdyby czowiek nie po
wiedzia Ty, boskie Ja nie m o g o b y zaistnie. I na o d w r t : tylko dziki
w e z w a n i u Boga tworzy si ludzkie Ja. Bg i czowiek - e l e m e n t y ab
solutu. Sobie niezbdni, sobie przeznaczeni, d w a bieguny, d w a m o
m e n t y procesu u s t a n a w i a n i a w i a d o m o c i osobowej.
Przyjrzyjmy si bliej t e m u r o z u m o w a n i u . Mwic o Ja i Ty zaka
d a m y najpierw d w a przeciwne sobie pojcia: Ja to wszystko to, co rni je od
Ty. Ja i Ty nie nale do j e d n e g o gatunku, nie czy je a d n a w s p l n o t a , znaj
duj si w o d d a l e n i u a b s o l u t n y m , nie poddajcym si syntezie, jak midzy
d w i e m a i s t o t a m i ludzkimi chciaoby p r z e p r o w a d z i synoptyczne spojrzenie
trzeciego". Ja i Ty w tym wypadku to tyle, co A i nie-A. N a s t p n i e m w i si
n a m , e dialog jest sytuacj p i e r w o t n , w ktrej o w o Ja i Ty rozmawiaj ze
sob, ustanawiajc przez to wiat jako p r z e d m i o t dyskursu. Jak to si j e d n a k
dzieje, e o w e dwie cakowicie oddzielone istoty znajduj nagle w s p l n y j
zyk? Jak to jest, e ich dialog nie koczy si n p . w z a j e m n y m pogryzieniem,
w y d a w a n i e m nieartykuowanych okrzykw albo dzik kopulacj? W jaki spo
sb ze spotkania Ja i Ty m o e wynikn cokolwiek, skoro s o n e sobie tak
cakowicie obce? Aby dialog by sytuacj p i e r w o t n , m u s i e l i m y w y o d r b n i
i przeciwstawi sobie Ja i Ty; aby dialog m g si zacz, m u s i e l i m y z n o w u
powrci do naszego zwykego jzyka, w k t r y m Ja i Ty s po p r o s t u osoba
mi r o z u m n y m i : i s t o t a m i zdolnymi p o r o z u m i e w a si, nazywa, posiadajcy
mi to s a m o pojcie prawdy. Oczywicie, bez takiego zabiegu nigdy bymy nie

FRONDA 19/20
206
mogli doj do przewiadczenia, e m o w a jest r d o w y m m o d u s e m dialo
gu". Potrzebowalimy dialektycznego przeciwstawienia, aby podkreli n o
wo i oryginalno sytuacji dialogicznej; w r a c a m y do zwykego mylenia,
kiedy dialog, czyli stanicie w o b e c siebie Ja i Ty, ju n a s t p i o . Bo przecie
co m u s i w tym dialogu zaj, przecie m u s z p a sowa nie bdce beko
tem, paplanin, p u s t o s o w i e m , rykiem, dzikim d a r c i e m si, m u s i istnie
wiat nie jako p r z e d m i o t rozmowy, ale jako to, co s a m r o z m o w umoliwia!
M u s z istnie pojcia, k t r e obejmuj wiele poszczeglnych rzeczy, m u s i ist
nie w s p l n o t a poj wreszcie! Bez Logosu dialog nie jest moliwy! Jeli al
ternatywa bytu i nicoci nie jest o s t a t e c z n a " (O Bogu..., s. 2 6 5 ) , t o stajemy
wobec osobliwej mieszaniny bytu i niebytu. Wwczas j e d n a k wszystko to, co
mwi n a m Levinas o wartoci drugiego czowieka jako bliniego, okazuje si
tylko retoryk! Jak to ma by, e m o w a jest r d o w relacj z z e w n t r z n y m
b y t e m " , jak to m o e si sta, e m o w a tworzy s e n s " ? Dlaczego t e n j e d e n
sens miaby obowizywa o b u r o z m w c w ? Kto rozsdzi m i d z y nimi?
Twierdzenie Levinasa, e m o e n a s pouczy tylko to, co a b s o l u t n i e o b c e " ,
nie jest a d n odpowiedzi. Te zdania s w a n i e r e t o r y k w zym sensie, s
n a r z u c a n i e m n a m opinii tylko dziki c h y t r e m u zabiegowi. Ulegamy im nie
dlatego, e n a s przekonuj, ale p o n i e w a p o d w i a d o m i e wzbudzaj w n a s
uczuciowe n a s t a w i e n i e ! Dialog w ujciu Levinasa byby m o n o l o g i e m d w c h
odrbnych istot. Stayby o n e zawsze o b o k siebie, nigdy j e d n a k nie m o g c
spojrze sobie w oczy. Mwiyby do siebie, ale ich r o z m o w a p r z y p o m i n a a b y
r o z m o w psa i jelenia.

Pragnienie bez braku

Nie jest atwo wyj poza tradycj filozofii. Levinas zdaje sobie z tego spraw,
dlatego tak d u wag przywizuje do n o w e g o okrelenia pojcia pragnienia,
ktre nie wynika z potrzeby. W przeciwiestwie do rozkoszowania si i szcz
liwoci, ktre s w e d u g niego po p r o s t u zaspokojeniem potrzeby, pragnie
nie oznacza wyjcie poza Tosamo i zwrcenie si ku prawdziwie i n n e m u .
W pewnej mierze m o n a zgodzi si z krytyk tradycyjnego r o z u m i e n i a pra
gnienia jako po p r o s t u podania. Czowiek jest b y t e m przekraczajcym sie
bie i w tym sensie pragnienie m o g o b y oznacza transcendencj czowieka.
Czy jednak Levinas chce n a m powiedzie, e podejmujc wybory m o r a l n e nie

LATO-2000
207
kierujemy si i n s t y n k t e m dcym do zaspo
kojenia braku? N i e wydaje si, eby taka by
a jego intencja.
W a r u n k i e m tego, e pragnienie wykraczajce p o z a byt
(czyli transcendencja) nie p o p a d a w i m m a n e n c j " , jest to, by to co poda
ne, odsyao m n i e do tego, co par excellance n i e p o d a n e , czego z n a t u r y nie
pragn: do I n n e g o " (O Bogu..., s. 130). Co to j e d n a k znaczy, e z n a t u r y n i e
pragn Innego? W I n n y m nie naley z a p e w n e widzie p r z e d m i o t u poda
nia. Ale powiedzie tyle, to zdecydowanie za m a o , by okreli jego charak
ter. Czy t e n Inny to co n e u t r a l n e g o , co, co m n i e nie obchodzi? N p . jutrzej
sze opady deszczu w Tanzanii s czym n i e p o d a n y m , czyli o b o j t n y m
i nieznaczcym, czym, co nie m o e m o t y w o w a mojej woli. Czy o taki ro
dzaj Innoci chodzi Levinasowi? C z y m w t e d y byoby pragnienie, odsyajce
m n i e do czego obojtnego?
Jeli m a m y unikn absurdu, m u s i m y uzna, e t e n Inny motywuje moj
wol. Jaki jest j e d n a k inny rodzaj jej m o t y w o w a n i a p o z a p o d a n i e m ? Moral
ne zobowizanie. Czowiek przekracza siebie, dostrzegajc obiektywno
prawd moralnych, obiektywno wiata wartoci. Inny, k t r e g o p r a g n i e m y
bez podania i braku, byby z a t e m s y m b o l e m wiata obiektywnych wartoci
moralnych. Dla tak r o z u m i a n e g o I n n e g o wszake w myli Levinasa w ogle
nie ma miejsca. Znis przecie rnic midzy p o d m i o t e m i p r z e d m i o t e m ,
dlatego nie jest w stanie odpowiedzie na pytanie, czym jest w pozabytowy
Inny. Ma do niego dociera pragnienie - ale czym m o e o n o by, skoro nie jest
ani podaniem, ani odpowiedzi na obiektywn warto? Inny nie jest czym
kolwiek uchwytnym, p r z e d m i o t o w y m , okrelonym. Inny to mira. Pragnc,
spotykam wci siebie, siebie ju jako Nieskoczonego, Transcendencj, bo
ga. Wyjcie poza byt, pragnienie I n n e g o to z a t e m p o r c z n e alegorie, ukrywa
jce waciwe znaczenie myli Levinasa, p r o r o k a ludzkiej boskoci.
W p r a w d z i e osobliwa to bosko. Jest to bosko n a g a i w y z u t a z wiecz
noci, wci si rodzca i nigdy n i e d o k o c z o n a , bosko wydarzajca si
w odstpie midzy czasem a mierci, w niecigej chwili. Ale bosko praw
dziwa, ludzka, transcendencja w czowieku, uczowieczona bosko, wiecz
no uczasowiona, wyzwolona od Prawa, od Sdziego, od Pana zastpw, od
caej tej przemocy sacrum, zamykajcej czowieka w wiecie mitycznych poj
i n u m i t y c z n e g o drenia. O t o bosko, do ktrej z n a n e n a m z historii religie

FRONDA 1 9/20
208
m o g doprowadzi w s p o s b n i e p e n y i niedoskonay. Wszystkie o n e zeli
zguj si b o w i e m w mity, wszystkie przypisuj Bogu c h a r a k t e r kogo, k t o
wie, chce i dziaa, k t o zamiast p o p r z e s t a na w y d a r z aniu si w twarzy bli
niego p o s t a n o w i jeszcze faktycznie by.
W t y m sensie a u t o r Caoci i nieskoczonoci, m i m o oryginalnoci jzyka,
wyraa w i a d o m o licznych i n t e l e k t u a l i s t w Z a c h o d u . Nic dziwnego, e
Luc Ferry, ktry opisa to zjawisko jako, z jednej strony, p r o c e s humanizacji
transcendencji, z drugiej za - u b s t w i e n i a czowieka, widzia w Levinasie
jednego z d u c h o w y c h ojcw wspczesnoci. To, e m i o bliniego staa si
obecnie jedynym s p o s o b e m o b c o w a n i a z transcendencj, e naley y
w wiecie jakby tradycyjnie r o z u m i a n e g o Boga nie byo, e w przyjciu tych
prawd wyraa si dojrzao czowieka - to pogldy wielu w s p c z e s n y c h pi
sarzy i filozofw. Dla nich g o d n o czowieka jest godnoci m i e r t e l n e g o
boga. Tradycyjny Absolut, k t r y mia sdzi, kara i kocha, i nienawidzi,
zostaje z a m k n i t y w m u z e u m m i t w staroytnych. W najlepszym razie jest
symbolem abstrakcyjnej zasady mioci. Mwic o Bogu, nie czynimy teraz
nic innego, jak tylko wyraamy dowiadczenie bycia k o c h a n y m i akceptowa
nym, dowiadczenie odsyajce n a s z koniecznoci ku d r u g i m .
Tym samym nowi myliciele umoliwiaj dialog poszczeglnych histo
rycznych religii: adna z nich nie m o e by j e d y n d r o g prowadzc do spo
tkania z prawdziwym Bogiem. Dialog jest moliwy, bo nie p r o w a d z i ju do
adnych wnioskw; dialog odbywa si w obliczu p r a w d y absolutnej, to znaczy
niepoznawalnej. a d n a z religii nie ujmuje tej prawdy cakowicie wiernie, ka
da jest pojciowym ujciem Boga, ktry wykracza p o z a wszelkie pojcie.

Judaizm i chrzecijastwo

Prawda bytu jest w taki s p o s b z b u d o w a n a , e czstkowa p r a w d a chrzeci


j a s t w a w y m a g a czstkowej p r a w d y j u d a i z m u , lecz kada z nich m u s i by
przeywana w swojej integralnoci jako absolut, a ich dialog, aby nie zafa
szowa absolutnej prawdy, nie m o e przekroczy w ludziach zasadniczej se
paracji dialogu" (E. Levinas, Trudna wolno, s. 2 0 4 ) . D r o g a do a b s o l u t u wie
dzie jakby d w i e m a d r o g a m i . K a d a p r b a z a m k n i c i a caej prawdy
w czstkowej prawdzie chrzecijastwa l u b j u d a i z m u s t a n o w i jej zafaszowa
nie. By m o e najbardziej z n a n myl Rosenzweiga byo jego t w i e r d z e n i e

LATO-2000
209
0 dwch uzupeniajcych si misjach chrzecijastwa i j u d a i z m u . Obie religie
zdaj si pochodzi od Boga, obie siebie potrzebuj, obie si uzupeniaj
1 obie razem dopiero pozwalaj dotrze do prawdy. Prawda, caa p r a w d a - pi
sa Rosenzweig - nie przynaley ani im, ani n a m " (Gwiazda zbawienia, s. 6 4 5 ) .
Chrzecijanie i ydzi wsplnie s r o b o t n i k a m i w t y m s a m y m dziele".
Niestety, z r o z u m i e n i e opinii ydowskiego myliciela nie jest z a d a n i e m
atwym. Religia jest prawdziwa wtedy, gdy m w i n a m p r a w d o Bogu. Z t e
go p u n k t u widzenia r n e religie nie m o g by w t y m s a m y m s t o p n i u praw
dziwe. Z a r w n o chrzecijastwo, jak i j u d a i z m zgadzaj si, e Stary Testa
m e n t zawiera objawione s o w a Boga. R n i si j e d n a k co do tego, jaka jest
ostateczna w y m o w a tych sw. I p r z e d e w s z y s t k i m n i e zgadzaj si ze s o b
co do najwaniejszego faktu: czy Jezus z N a z a r e t u by z a p o w i e d z i a n y m Me
sjaszem, czy w Jego osobie d o k o n a o si p e n e i o s t a t e c z n e Objawienie tego
s a m e g o Boga, ktry p o w o a A b r a h a m a . Wydaje si, e filozo
fowie dialogu gotowi s przej n a d t sprzecznoci do p o
rzdku d z i e n n e g o .
To, co Rosenzweig, a za n i m Levinas, nazywa dialogiem,
z b u d o w a n e jest na niewierze w p r a w d z i w o Objawienia.
Aby ich wizja dialogu staa si moliwa, t r z e b a najpierw
zniszczy przewiadczenie, e Bg objawi si prawdziwie,
a to, co powiedzia, zobowizuje. To wizja, w ktrej
d w a sprzeczne sdy m o g by r w n o c z e n i e prawdzi
we, b o w i e m Bg kryje si p r z e d n a m i , niedosiny,
p o z a d o w i a d c z e n i e m i n a z w a n i e m , p o z a s o w e m i uj
ciem. Historyczny spr o p r a w d midzy chrzecijastwem a j u d a i z m e m
przestaje si liczy. Z a m i a s t tego widzimy dialektyczny proces, k t r e g o m o
m e n t a m i staj si chrzecijastwo i j u d a i z m . Napdzaj si o n e nawzajem,
uzupeniaj, potrzebuj. Z boskiego p u n k t u w i d z e n i a o b a r w n i e u o m n e ,
oba r w n i e n i e p e n e , o b a r w n i e z a w o d n e . Przecie to Bg w k a d y m cza
sie w p r o w a d z a midzy nich w r o g o " (Gwiazda zbawienia, s. 6 4 4 ) . N i e j e s t
ju wane, czy J e z u s by z a p o w i a d a n y m przez p r o r o k w Mesjaszem, czy nie
by, nie jest wane, czy ju przyszed, czy jeszcze nie; nie jest w a n e czy m u
sia ponie mier dla o d k u p i e n i a innych, czy nie. To wszystko n i e i s t o t n e .
Nie m o e m y przecie zna caej p r a w d y o Bogu. Chrzecijastwo ma swoj
p r a w d czstkow i j u d a i z m ma swoj. Prawd chrzecijastwa jest to, e do

FRONDA 19/20
210
Ojca dociera si przez Syna, p r a w d j u d a i z m u
jest to, e nie dociera si do Boga przez Syna;
p r a w d chrzecijastwa j e s t to, e t r z e b a wie
rzy i sucha n a u c z a n i a Jezusa; p r a w d juda
i z m u jest to, e nie t r z e b a Go sucha ani Mu
wierzy. Przezwycienie s p o r u chrzecija
stwa i j u d a i z m u m o l i w e jest tylko dziki
a b s t r a h o w a n i u od historii. O d r z u c a si t r e wiary
y d w i chrzecijan; zamiast o niej, m w i si o je d no ci dowiadczenia Bo
ga-
Tak powstaje prawda, k t r a nie jest prawd, Mesjasz, k t r y nie jest M e
sjaszem, chrzecijastwo, k t r e nie j e s t chrzecijastwem. Lecz c to za
sztuczka magiczna? C to za gra dziwna? Kto n a m powiedzia, e te sdy
maj znaczenie? Jak to si stao, e zostay przyjte i z a a p r o b o w a n e ? e si
rozpowszechniy? e znajduj zwolennikw, chwalcw, i n t e r p r e t a t o r w , wy
znawcw? To zagadka nie mniej tajemnicza ni wiele s f o r m u o w a filozofw.
Rosenzweig nie okrela co r o z u m i e przez chrzecijastwo. P o d u g a u t o
ra Gwiazdy zbawienia pierwszym chrzecijaninem, jakiego chcia C h r y s t u s ,
by G o e t h e . Z d a n i e m Rosenzweiga p o g a s k a m d r o G o e t h e g o urzeczy
wistnia d u c h o w i s t o t chrzecijastwa, a m i a n o w i c i e z a p e w n i e n i e czowie
kowi zbawienia w e w n t r z wiata. N i e b a r d z o w i e m jak r o z u m i e twierdze
nie, e d u c h o w i s t o t chrzecijastwa j e s t z a p e w n i e n i e czowiekowi
zbawienia w e w n t r z wiata. By m o e chodzi tu o t o , e chrzecijanin, poga
nin z urodzenia, uczy si w s k u t e k objawienia mioci Boga a k c e p t o w a swj
los, przyjmowa go jako wyraz Boej mioci. Prawdziwa m o d l i t w a chrzeci
j a n i n a jest z a t e m m o d l i t w do swego w a s n e g o losu: czowiek z jednej stro
ny jest z a d o m o w i o n y w swej Soboci i j e s t w wiecie cakowicie u siebie"
(Gwiazda zbawienia, s. 4 5 0 ) .
W kadym razie t o , co Rosenzweig nazywa chrzecijastwem, n i e ma nic
w s p l n e g o z religi chrzecijask, jak zwykle j r o z u m i e l i jej wyznawcy.
Wiara nie jest tu a k t e m p o s u s z e s t w a w o b e c z e w n t r z n e g o gosu Boga, k t
ry p o s t a n o w i p r z e m w i w czasie, ale a k t e m zaufania do swojego w a s n e g o
losu, poczuciem, e jest si k o c h a n y m . N i e ma o n a treci dogmatycznej, dla
tego r n e wersje historycznego chrzecijastwa - katolicyzm, p r o t e s t a n
tyzm czy prawosawie - s t r z e m a kocioami, cznie wyraajcymi i s t o t

LATO-2000 211
chrzecijastwa. Dla Rosenzweiga nie ma znaczenia co k o n k r e t n y Koci -
w swym historycznym w y z n a n i u wiary - faktycznie sdzi o sobie. Wiara jest
przecie s t a n e m wiadomoci, a nie p o z n a n i e m rzeczywistoci z e w n t r z n e j !
Jest m o d l i t w do swego losu, m o d l i t w z a r a z e m wierzcego i niewierzcego.

Nard wiecznej krwi

Rosenzweiga susznie nazywa si ojcem dialogu chrzecijasko-ydowskiego.


Jednak wiele jego formu okrelajcych relacje midzy o b u religiami b r z m i
osobliwie. Wprawdzie a u t o r Gwiazdy zbawienia twierdzi, e j u d a i z m i chrze
cijastwo p o c h o d z razem od Boga, ktry bez adnej z tych religii nie m o e
si obej. Wprawdzie m w i o wiecznym ogniu j u d a i z m u " i wiecznej d r o
d z e " chrzecijastwa, wskazujc, e spotykaj si o n e u kresu, gdzie w p e n i
prawdy osigniemy p e n e z r o z u m i e n i e . M i m o to, jeli s t a r a m y si z r o z u m i e
dokadnie s t o s u n e k o b u religii w jego ujciu, to niewtpliw wyszo trzeba
bdzie przypisa judaizmowi. To judaizm jest j e d n y m jdrem, k t r e g o a r e m
karmione s niewidoczne p r o m i e n i e , ktre w chrzecijastwie w i d o c z n e i roz
dzielone wpadaj w m o c pogaskiego przed-wiata i p o d z i e m i a " (Gwiazda
zbawienia, s. 6 4 4 ) . Chrzecijastwo jest tylko o d b i t y m wiatem j u d a i z m u ,

a wszystko, co jego wasne, jest skaone myl pogask. Nic dziwnego, e


Levinas, ktry jest dziedzicem myli Rosenzweiga, m o e stwierdzi, e dia
log jest moliwy, gdy chrzecijastwo nie jest ju p o k u s dla j u d a i z m u " .
Oczywicie, chrzecijastwo, k t r e zrezygnowao z roszczenia do uniwersal
noci i przyjo rol przypisan mu w Gwiedzie zbawienia.
Chrzecijanin z n a t u r y jest p o g a n i n e m , k t r y potrzebuje yda - bez nie
go zatraciby si t a m , gdzie b y " (Gwiazda zbawienia, s. 6 4 1 ) . To, co wydaje

FRONDA 19/20
212
si stanowi p o d s t a w kadego w y z n a n i a chrzecijaskiego, a m i a n o w i c i e
wiara, i Bg sta si p r a w d z i w y m czowiekiem, jest w myli Rosenzweiga je
dynie pozostaoci p o g a s t w a : D o p i e r o p r o w a d z o n y za rk Syna chrzeci
janin odwaa si przystpi do Ojca: wierzy, e do Ojca m o e doj tylko
przez Syna (...) Nie m o e on sobie wyobrazi, eby s a m Bg, wity Bg
m g si tak do niego zniy, jak on tego pragnie, nie stajc si czowiekiem.
Z samego w n t r z a kadego chrzecijanina wyania si tu jaki e l e m e n t p o
gastwa. Poganin chce by otoczony b o g a m i l u d z k i m i " (Gwiazda zbawienia,
s. 5 4 6 ) . Prawd powiedziawszy, n i e chodzi tu o t o , co sobie m o e lub n i e m o
e wyobrazi chrzecijanin, ale co mu objawi, jak wierzy, s a m Bg. Twierdze
nie, i nikt nie przychodzi do Ojca inaczej ni przez Syna, nie jest chrzeci
j a s k i m wyobraeniem, ale i s t o t wiary objawionej, przekazanej n a m p r z e z
pierwszych wiadkw. By m o e s a m Syn skaony j u zosta m y l e n i e m p o
gaskim, w kadym razie zdawa si naucza, e nie ma i n n e g o d o s t p u do
Ojca ni przez Niego.
Co wicej, w a n i e to, e Bg sta si czowiekiem, s t a n o w i nie pozosta
o pogastwa, ale spenienie j u d a i z m u . N i e ma i n n e g o Boga ni Bg Abra
h a m a , Izaaka i Jakuba. Tylko On yje, tylko On dziaa. Tylko On w k r a c z a
w histori. Jego zazdro staje si a b s o l u t n y m p o t w i e r d z e n i e m Jego o s o b o
woci. Nie jest jak bawany pogan, ale widzi, syszy, panuje. I coraz bliej, co
raz wyraniej si odsania. A wreszcie o d s o n i si do koca, a wreszcie po
kaza c a k i e m jaki jest, a wreszcie s t a n p r z e d n a m i , n d z n i k a m i ,
grzesznymi i skaonymi, nic nie chowajc. Przesta j u posya p r o r o k w
i mdrcw, zjawi si s a m w r d n a s . Wcielenie jest z w o r n i k i e m hebrajskiej
koncepcji wiata" - pisa C l a u d e T r e s m o n t a n t . To Wcielenie j e d n a k zostaje
przez j u d a i z m o d r z u c o n e . Bo te Wcielenie jest d o p e n i e n i e m i k o c e m , ale
zarazem p r z e k r o c z e n i e m . Ten Bg przychodzi w ciele nie jako wdz, nie ja
ko Mesjasz wiodcy n a r d wybrany do zwycistwa n a d p o g a n a m i , ale jako
pokorny, cierpicy suga. Je s t s k a n d a l e m dla pogan, ale i z g o r s z e n i e m dla y
dw! By go przyj, musieliby wyrzec si ostatniej pozostaoci p o g a s t w a :
s n u o p o t d z e n a r o d u i krwi. By go uzna, musieliby z a k w e s t i o n o w a wa
sn t o s a m o . Dlatego cofnli si.
Chrzecijanin jest s p e n i o n y m Hebrajczykiem, ktry przyj p e n i Obja
wienia. To jednak, co stao si u d z i a e m dawnych pogan, pozostaje zamkni
te dla ydw. Unienie p o s u n i t e do wcielenia wydaje im si p o g a s t w e m . Dla-

LATO2000 213
tego, p o d o b n i e jak niegdy dla Grekw, jest dla nich s k a n d a l e m to, e jaki
konkretny czowiek, istniejcy historycznie, co widziay n a s z e oczy, czego
dotykay nasze rce, m g b y nosi w sobie wszystkie skarby m d r o c i
i wiedzy, (...) e jaki k o n k r e t n y czowiek m g b y s a m siebie nazywa
prawd, czyli t y m co u n i w e r s a l n e ( . . . ) " (C. T r e s m o n t a n t , Esej o myli hebraj
skiej, s. 103-104). O t o ironia losu! O t o sytuacja tragiczna, gdy p o t o m k o w i e
Abrahama, Hebrajczycy n a t u r a l n i odrzucaj t o , co s t a n o w i d u c h o w tre Bi
blii, gdy mwi, jak to czyni Rosenzweig, e gdyby caa p r a w d a bya n a m
d a n a przekraczaoby to granice n a t u r y ludzkiej" (Gwiazda zbawienia, s. 6 4 5 ) .
Jest d o k a d n i e przeciwnie. Caa p r a w d a zostaa n a m d a n a ! Caa p r a w d a d o
n a s przysza! Midzy n a m i ya, w r d n a s przebywaa. Czy to nie najwik
szy paradoks historii, e zarzut stawiany s t a r o y t n y m Hebrajczykom przez
pogan jest g w n y m z a r z u t e m y d o w s k i m przeciw chrzecijastwu? Poganie
drwili z Boga, ktry p r z e m w i do A b r a h a m a , k t r y zechcia p o w o a Moje
sza, ktry zamieszka p o r d swego ludu, k t r y czy si tak cile i blisko
z czowiekiem. I teraz t e n pogaski z a r z u t - zbytniej bliskoci Boga i czo
wieka - pojawia si na u s t a c h y d w !
Tak, nie m o g oprze si wraeniu, e w t y m protecie przeciw Wciele
niu odsania si p o g a s k i e przywizanie do ciaa i krwi". W jaki b o w i e m
s pos b yd, w e d u g Rosenzweiga, w c h o d z i w relacj z Bogiem? L e k t u r a
Gwiazdy zbawienia wskazuje, e t a k p o d s t a w s t a n o w i krew. Jedynie wspl
n o t a krwi odczuwa ju dzi ciepo pyncej p o p r z e z yy p o r k i swej wiecz
n o c i " (Gwiazda zbawienia, s. 4 7 2 ) . Kanaem, przez k t r y nastpuje spotka
nie z Bogiem, staje si w myli Rosenzweiga n a r d ydowski. N i e n a r d
w sensie politycznym czy historycznym; nie n a r d jako w s p l n o t a l o s w czy
te n a w e t w s p l n o t a tradycji; ale n a r d w sensie najbardziej p i e r w o t n y m ,
n a r d jako w s p l n o t a ydowskiej krwi. N a r d ydowski (...) j e s t wic osta
tecznie ywy (...) jedynie i wycznie w tym, co z a p e w n i a t r w a n i e n a r o d u po
nad czasem, nieprzemijalno jego ycia: w czerpaniu wasnej wiecznoci
z ciemnych rde k r w i " (Gwiazda zbawienia, s. 4 8 0 ) . Ta w s p l n o t a krwi j e s t
p o d s t a w duchowej w s p l n o t y ydw; yd w p r z e c iw ie stw ie do chrzeci
janina rodzi si sob, nie m u s i si sob stawa.
Dlatego, dowodzi Rosenzweig, n a r d ydowski ma w sobie j u to, do
czego d o p i e r o d wszystkie n a r o d y pogaskie. Ma swoj Sobo, ktrej
p e n y m wyrazem jest czysta krew. Dla n a r o d u ydowskiego nie ma rozbie-

FRONDA 19/20
214
noci midzy tym, co najbardziej w a s n e i najwysze" (Gwiazda zbawienia,
s. 517). Tym, co najbardziej w a s n e jest krew, biologiczny fakt p o c h o d z e n i a ,
co, co nie m o e zosta o d e b r a n e ani u s u n i t e ; tym, co najwysze jest zba
wienie, spoczynek w mioci Boga. yd ma to z natury, chrzecijanin dy do
tego wci przezwyciajc p o g a n i n a w sobie. Dla siebie s a m e g o n a r d y
dowski jest ju u celu, do k t r e g o n a r o d y wiata d o p i e r o krocz" (Gwiazda
zbawienia, s. 520). N a r o d y wiata m o g m i e wiar, m o g m i e p o s u s z e

stwo, m o g mie sprawiedliwo i obietnic, ale nie m o g m i e krwi. ( . . . )


Tylko w ydowskiej krwi yje nadzieja na m i a r krwi, o ktrej m i o c h t n i e
zapomina, a wiara sdzi, e m o e si bez niej obej" (Gwiazda zbawienia,
s. 4 5 2 ) .
Te sowa, w ktrych a t w o odczyta p o l e m i k z n a u k w. Pawa o tym,
e nie synowie co do ciaa s dziemi boymi, lecz synowie obietnicy s
u z n a n i za p o t o m s t w o " (Rz 9,8), s t a n o w i zasad mylenia Rosenzweiga. Do
Izraela nie naley si ani tylko przez wiar, ani tylko przez p o s u s z e s t w o
obietnicy. N i e ma i n n e g o Izraela ciaa a i n n e g o ducha, jakby chcieli t e g o
chrzecijanie. Zakorzenienie w n a s samych i tylko w n a s samych, we wa-

LATO-2000
215
snym ciele i krwi, porcza n a m n a s z w i e c z n o " (Gwiazda zbawienia, s. 4 8 1 ) .
To dowiadczenie czystej krwi staje si wyznacznikiem j u d a i z m u R o s e n z w e
iga. Nie ma m o w y o rzeczywistej rwnolegoci d o s t p u do Boga dla y d w
i chrzecijan. Ci pierwsi maj d o s t p przez to, co r d o w e , n i e u s u w a l n e
i bezwzgldne. Co, co nie ulega zmianie, co trwa, cho przemijaj p a s t w a ,
jzyki, kultury i cywilizacje, co pozostaje zawsze ju n i e z m i e n i o n e : przez
krew. Nic dziwnego, e a u t o r Gwiazdy zbawienia stwierdza, e s a m o - z a c h o -
wanie wiecznego l u d u polega na zamkniciu czystego r d a krwi p r z e d ob
c d o m i e s z k " (Gwiazda zbawienia, s. 5 3 4 ) .
N a w e t Levinas dostrzega, e Rosenzweig uywa niebezpiecznego okre
lenia wieczno krwi". Sugeruje jednak, e wyraenia tego nie naley ro
zumie w s p o s b rasistowski, bo nie ma o n o c h a r a k t e r u n a t u r a l i s t y c z n e g o
i oznacza zakorzenienie w sobie s a m y m . N i e w i e m , co to znaczy. N i e w i e m ,
jak m o n a b ron i twierdzenia, e p o d s t a w w s p l n o t y religijnej ma by czy
sta krew. Nie wiem, jak m o n a a r g u m e n t o w a , e takie t w i e r d z e n i a nie ma
j charakteru naturalistycznego. G o t w j e s t e m z r e s z t przyzna, e w myli
Rosenzweiga nie m o e by m o w y o u z a s a d n i e n i u polityki dyskryminacji ra
sowej. Ale to jeszcze go nie usprawiedliwia. M a m y tu b o w i e m do czynienia
ni mniej, ni wicej tylko z r a s i z m e m d u c h o w y m . Tak tylko m o n a n a z w a
twierdzenie, e w a r u n k i e m d o s t p u d o Boga j e s t p r z y n a l e n o d o n a r o d u
czystej krwi.

Zmys prawdy

Staraem si tu pokaza, dlaczego to, co nazywamy filozofi dialogu, nie m o


e przynie nadziei na o d n o w religii. W myli Rosenzweiga, a w jeszcze
wikszym s t o p n i u Levinasa, Bg staje si tym, co n i e s k o c z o n e , co nieogra
niczone i b e z m i e r n e : p o z a k s z t a t e m , p o z a pojciem, p o z a n a z w a n i e m . N i e
wydaje si, by mia on wiele w s p l n e g o z t y m Bogiem, o k t r y m o p o w i a d a
n a m Biblia. Z P a n e m , k t r y broni witego swego l u d u a przyszed sam,
p o d u g ciaa p o t o m e k Dawida, i s w o i m cierpieniem zgadzi grzechy wiata,
grzechy pogan i ydw. Z P a n e m , ktry wybiera i odrzuca, sdzi i kara,
okazywa miosierdzie i przebaczenie. Z P a n e m zawsze k o n k r e t n y m , ywym,
zawsze stawiajcym czowieka w o b e c najwyszej prby.
Powrotu do tego Pana nie zapewni n a m dialektyka i d w u z n a c z n o c i . Ra-

FRONDA 19/20
216
czej p o k o r n e p o s z u k i w a n i e b e z w a r u n k o w e j prawdy, k t r a n i e jest raz taka,
raz inna, p o d j e d n y m w z g l d e m wica, p o d i n n y m nie, dla j e d n y c h zobo
wizujca, dla drugich o b o j t n a - ale zawsze ta s a m a . N i e m o g si o p r z e
wraeniu, im dokadniej wczytuj si w teksty filozofw dialogu, e t e g o
zmysu, t e g o p r a g n i e n i a p r a w d y i m z a b r a k o .

PAWE LISICKI

l.ATO-2000
217
Wsplnota chrzecijaska po mce i mierci Chrystusa
kontynuowaa przez pewien czas chodzenie do wi
tyni" oraz sprawowanie Paschy z innymi ydami, za
cza jednak przeywa to wito ju nie jako wspo
mnienie Wyjcia i oczekiwanie przyjcia Mesjasza, ale
raczej jako pamitk tego, co wydarzyo si w Jerozo
limie podczas wita Paschy oraz jako oczekiwanie po
nownego przyjcia Jezusa Chrystusa.

ydowskie rda

liturgii Kocioa
KS. KAZIMIERZ JUSZKO

Kiedy nadszed wreszcie dzie Pidziesitnicy, znajdowali si wszyscy


razem na tym samym miejscu. Nagle da si sysze z nieba szum, jakby
uderzenie gwatownego wichru, i napeni cay dom, w ktrym przebywali.
Ukazay si im te jzyki jakby z ognia, ktre si rozdzieliy, i na kadym
z nich spocz jeden. I wszyscy zostali napenieni Duchem witym, i zaczli
mwi obcymi jzykami, tak jak im Duch pozwala mwi.
Przebywali wtedy w Jerozolimie poboni ydzi ze wszystkich narodw
pod socem.
Dz 2,1-5

Papie Jan Pawe II w jednej z katechez wygaszanych przed Wielkim Jubile


uszem roku 2000 powiedzia: Rozwaajc tajemnic Izraela i jego nieodwoalne
FRONDA 19/20
218
powoanie chrzecijanie zgbiaj rwnie tajemnic swoich korzeni. W rdach
biblijnych, dzielonych wraz z brami ydami, znajduj elementy, ktre s im
nieodzowne, by y wasn wiar i j pogbia.
Dostrzegamy to na przykad w liturgii. Tak jak Jezus, ktrego ukasz
przedstawia n a m w chwili, gdy w synagodze nazaretaskiej otwiera ksig pro
roka Izajasza (por. k 4,16n), p o d o b n i e i Koci korzysta z liturgicznego bo
gactwa narodu ydowskiego. Koci ukada Liturgi Godzin, liturgi Sowa,
a nawet s t r u k t u r m o d l i t w eucharystycznych zgodnie z w z o r a m i tradycji y
dowskiej. Niektre wielkie wita, jak Pascha i Pidziesitnica, nawizuj do
ydowskiego roku liturgicznego i stanowi z n a k o m i t okazj, by w s p o m n i e
w modlitwie n a r d wybrany i u m i o w a n y przez Boga (por. Rz 11,2)."
Przyjmujc proponowane przez papiea spojrzenie przeanalizujmy p o n o w n i e
teksty biblijne, ktre liturgia Kocioa przypomina n a m w Okresie Wielkanoc
nym. W czasie tej wdrwki chcemy na n o w o odkry rodowisko religijnego
przeywania Jezusa i Apostow, wszystkich uczniw, niewiast i Maryi, Matki Je
zusowej. To, niejako poszerzone, spojrzenie p o m o e n a m zauway fakty wyda
waoby si nieistotne. O n e pozwol n a m wyjani, chociaby dlaczego owi wspo
mniani w Dziejach Apostolskich poboni ydzi" przybyli do Jerozolimy.
Poniewa nie m o e m y przenie si do czasw J e z u s a C h r y s t u s a , dlate
go oprcz t e k s t w biblijnych p o m o c n e n a m b d artykuy i ksiki, dziki
ktrym sprbujemy zobaczy Pasch oraz Pidziesitnic tak, jak Maryja
i Apostoowie.
Tak wyjania swj zamiar woski kapucyn, kaznodzieja D o m u Papieskie
go, Raniero C a n t a l a m e s s a : Tylko konieczno caociowego spojrzenia zdo
pingowaa m n i e do przejcia p o n a d czasem Kocioa, aby p o s z u k a w Bi
blii - Starym i N o w y m Testamencie - tych elementw, k t r e s t a n o w i
w liturgii Kocioa cechy dziedziczne*. S to te s a m e racje, dla ktrych po
dejcie do r o z u m i e n i a w y d a r z e zbawczych - z a p r e z e n t o w a n e osobicie
przez Jezusa w d r o d z e do E m a u s - rozpoczo si od rzeczy t a k odlegych:
od Mojesza poprzez wszystkich prorokw (k 24,27).
Wydarzenia zwizane z o s o b J e z u s a posiadaj w s p l n cech ze staro
ytnym faktem Wyjcia - nie m o n a d o t r z e do nich w s p o s b b e z p o r e d n i ,
jedynie w oparciu o tradycyjne m e t o d y b a d a historycznych.
Dla chrzecijastwa oznacza to, e nie m o e m y pozna faktw historycznych
inaczej jak tylko przez kerygmat, to znaczy przepowiadanie, jakie przekazali n a m

LATO-2000
219
na ten temat naoczni wiadkowie. Mamy zatem pene prawo odwoywa si do
Ewangelii oraz pozostaych pism Nowego Testamentu, aby dowiedzie si, co
naprawd stao si w tamtych dniach w Jerozolimie, jeli chodzi o spraw Jezu
sa z Nazaretu."
Brat Efraim w swojej ksice Jezus yd praktykujcy pisze p o d o b n i e : Jestem
w peni wiadomy, e porywam si na co nieosigalnego. Przyjcie linii wsp
czesnej egzegezy rwnaoby si prbie syntezy treci zasobw caej biblioteki.
Tym, czym chciabym si podzieli, jest wiato Boego tchnienia przenikajce

teksty, jest moje zachwycenie wobec oblicza Chrystusa wyaniajcego si z tek


stw biblijnych jak i rabinistycznych."

Nie przyszedem znie Tory

Prawo ydowskie nakazywao trzy razy w roku pielgrzymowa do wityni


jerozolimskiej: Trzy razy do roku ukae si kady mczyzna przed P a n e m ,
Bogiem twoim, w miejscu, k t r e sobie obierze: na wito Przanikw, na
wito Tygodni i na wito N a m i o t w . Nie ukae si p r z e d obliczem Pana
z prnymi r k a m i " (Pwt 16,16).
Mosty i drogi, k t r e prowadziy pielgrzymw do Jerozolimy, a take do
my, ktre miay ich goci, m u s i a y by o d n o w i o n e i u p o r z d k o w a n e ; groby
pobielone przy zachowaniu wszelkiej ostronoci, dla uniknicia ryzyka sta
nia si nieczystym. Caa z o o n a c e r e m o n i a towarzyszya r w n i e poszuki
waniu przy wietle wiecy, a pniej niszczeniu w ciszy jakiegokolwiek la
du kwaszonego chleba.
Trudnoci zwizane z d u g p o d r sprawiy, e u d a w a n o si t a m raz
w roku, przewanie na Pasch. Kobiety i dzieci nie byy do tego zobowiza-

220 FRONDA 19/20


ne; nakazywano j e d n a k przed t r z y n a s t y m r o k i e m ycia przyzwyczaja je do
speniania obowizkw religijnych. O b e c n o wic Maryi, Jzefa i d w u n a s t o
letniego Jezusa w wityni t r z e b a u w a a za wyraz ich szczeglnej p o b o n o
ci. wiadczy o tym rwnie p o b y t w Jerozolimie p o d c z a s caego wita.
Maryja braa czynny udzia w pobonoci ludowej, uczestniczc w piel
grzymkach do witego Miasta na wito Paschy. Za krtk w z m i a n k o piel
grzymowaniu do Jerozolimy kryje si wielkie bogactwo modlitwy Matki Jezu
sa. w. ukasz bardzo wyranie i wiadomie podkrela zwizek pobonoci
Maryi, wyraajcy si udziaem w pielgrzymce, z rozwaaniem w sercu. Ewan
gelista pokazuje w t e n sposb, jak religijno Ludu Wybranego wpywaa na
formacj Maryi. Udzia w pielgrzymce odsania nowy obszar modlitwy i du
chowoci Maryi.
Uczestnictwo w pielgrzymkach, udzia w liturgii witynnej, coroczne wie
czerze paschalne z haggad ojca rodziny miay ywy oddwik w Jej yciu. N i e
zrozumiemy Maryi, gdy J oderwiemy od Jej ludu, od jego religijnoci i zwy
czajw. Ta, ktra wielbia Pana, bierze udzia w pobonoci ludowej, jak bya
pielgrzymka. Modlitwa Maryi bez tego kontekstu zawieszona jest w prni.
Pielgrzymi zbierali si n o c w o k r e l o n y m miejscu. N a d r a n e m zjawia si
przewodnik pielgrzymki i piewa wezwanie: Wstacie, w s t p m y na Syjon,
do Pana, Boga n a s z e g o " (Jr 31,6). Ptnicy wstajc odpowiadali: U r a d o w a e m
si gdy mi powiedziano: pjdziemy do d o m u Pana" (Ps 122,1). Psalmy s
pozostaoci z tych wanie pielgrzymek. Pielgrzymka w pojciu biblijnym
miaa charakter radosny. Pielgrzymi szli b a r d z o w o l n o , p o c h d otwiera flet-
nista, ktry gra na s w o i m i n s t r u m e n c i e . P r o w a d z o n o rwnie wou, ktry
mia by zoony na ofiar. Pielgrzymi nieli dary ofiarne, k t r e s k a d a n o po
t e m w wityni. Kiedy dochodzili do celu, piewali psalmy: Ju stoj nasze
nogi w twych bramach, o J e r u z a l e m " (Ps 122,2), na co odpowiada im chr
lewitw: Chwalcie Boga w Jego wityni" (Ps 150,1). W czasie piewu ostat
niej strofy w c h o d z o n o na dziedziniec wityni. Na spotkanie pielgrzymw
wychodzili lewici piewajc: Wysawiam Ci, Panie, b o m n i e wybawi i nie
uradowae mych w r o g w z mojego p o w o d u " (Ps 30,1). Podczas pielgrzymki
na wito Paschy ojcowie rodzin skadali w ofierze baranka.
Idc t r o p e m w s k a z a n y m przez J a n a Pawa II u w i a d a m i a m y sobie, e Je
zus C h r y s t u s wraz z A p o s t o a m i uczestniczyli w n a t u r a l n y m i s w o b o d n y m
przeywaniu religijnoci N a r o d u Wybranego, k t r a dla nas, n a w e t u w a n i e

LATO-2000 221
czytajcych tekst biblijny, nie jest taka oczywista. Inaczej ni w czasach apo
stolskich, wspczenie b a r d z o nieliczne osoby m o g odkry t a k n i e p o w t a
rzaln wi we w a s n y m dowiadczeniu yciowym, jak J a n Grosfeld: Jeli
chodzi o moje ydowskie p o c h o d z e n i e , byo o n o dla m n i e faktem b e z a d n e
go znaczenia. To by fakt biologiczny, n a w e t nie kulturowy, nie m w i c ju
o religijnym. Byem wiadomy, e j e s t e m y d e m z p o c h o d z e n i a . P a m i t a m ,
jak nie wiedziaem, jak m a m r o d z i c o m powiedzie o tym, e si o c h r z c i e m .
Kiedy zaczem chodzi do kocioa, w i a d o m o ydowskoci w sensie reli
gijnym bya dla m n i e zerowa.
To, e przestaa by zerowa, zawdziczam w s p l n o c i e n e o k a t e c h u m e n a l -
nej. Zaczem odkrywa, CQ to znaczy by y d e m . Gdybym nie trafi do
wsplnoty, w ktrej jest wiele z n a k w i treci nawizujcych do ydowskich
korzeni, to dzisiaj m g b y m by p o z a Kocioem. Myl, e Pan Bg p o
wstrzymuje m n i e przed z b y t n i m zagbianiem si w j u d a i z m . Bior t e n y
dowski korze, ale nie s k u p i a m si na n i m . Jest on w a n y jako f u n d a m e n t ,
jako p e w n e to, ale to na p e w n o nie wszystko, o co chodzi w chrzecija
stwie. Korze t e n by obecny w Kociele, ale przysypany, p o w s z e c h n i e chrze
cijanie nie byli go w i a d o m i . Z o s t a o b o w i e m o c h r z c z o n e p o g a s t w o z ca
ym d o b r o d z i e j s t w e m i n w e n t a r z a . N i e byo z a p e w n e innej metody, aby ci
ludzie stali si chrzecijanami."

Pascha ydw

Chrzecijastwo ma w y m i a r paschalny, ale nie w i a d o m o co to znaczy, pki


nie wejdzie si w sens Ostatniej Wieczerzy A p o s t o o w i e pytaj si po p r o
stu swego Mistrza: Gdzie chcesz, ebymy Ci przygotowali Pasch do spo
ycia?" (Mt 26,17; por. Mk 14,12). J e z u s nie m u s i a n i k o m u nic wyjania,
wystarcz krtkie sowa: Idcie i przygotujcie" (k 2 2 , 8 ) . Dzieje si tak,
gdy Jezus z N a z a r e t u funkcjonowa w r a m a c h rzeczywistoci religijnej swo
jego n a r o d u i spdza to w i t o w taki sposb, jak spdzali je wszyscy ydzi.
Wszystkie sowa, k t r e J e z u s wypowiedzia w czasie Ostatniej Wieczerzy, dla
A p o s t o w byy rzecz n o r m a l n , bo byli zwyczajnymi ydami, ktrzy wie
dzieli co o n e znacz.
Wszystko to kae n a m przypuszcza, e O s t a t n i a Wieczerza bya wiecze
rz paschaln, o d p r a w i o n przez Jezusa i Jego u c z n i w w e d u g zwyczajw
FRONDA 19/20
222
ydowskich. Ukazuje to zarazem wyrane miejsce Eucharystii w historii zba
wienia, nierozerwaln wi midzy Starym i N o w y m Przymierzem, midzy
p r o r o c t w a m i a ich s p e n i e n i e m .
W czasie swego o s t a t n i e g o p o b y t u w Jerozolimie J e z u s c o d z i e n n i e wie
czorem opuszcza m i a s t o (k 21,37). W dzie Ostatniej Wieczerzy Jezus p o
zosta w przeludnionej Jerozolimie. Kiedy n a d s z e d dzie P r z a n i k w i nale
ao przygotowa Pasch, Jezus posa do m i a s t a Piotra i Jana, aby znaleli
izb n a wieczerz paschaln. W e d u g p r z e p i s w b o w i e m b a r a n k a paschalne
go naleao spoy w obrbie m u r w witego Miasta.
W Wielki C z w a r t e k liturgia Sowa p o p r z e z czytanie z Ksigi Wyjcia
przypomina n a m przygotowania, k t r e do paschalnej wieczerzy poczynili
Apostoowie: Dziesitego dnia t e g o miesica n i e c h si kady p o s t a r a o ba
ranka dla rodziny, o b a r a n k a dla d o m u . . . Bdziecie go strzec a do czterna
stego d n i a tego miesica... I tej samej nocy spoyj m i s o pieczone w ogniu,
spoyj je z c h l e b e m n i e k w a s z o n y m i gorzkimi z i o a m i " (Wj 12,3.6.8).
W czasach Starego T e s t a m e n t u zabijano b a r a n k a c z t e r n a s t e g o d n i a mie
sica Nizan, w godzinach p o p o u d n i o w y c h : midzy g o d z i n trzeci a pit,
zgodnie z p r z e p i s e m zawartym w Wj 12,6: wtedy zabije go cae z g r o m a d z e
nie Izraela o z m i e r z c h u " .
Mieszkacy Jerozolimy r a d o n i e witali przybywajcych pielgrzymw. Ka
pani na wieach wityni dli w s r e b r n e trby, lewici piewali pieni p o
chwalne. Gdy ptnicy wstpowali na w e w n t r z n y dziedziniec wityni, lewi
ci piewali pitnacie hymnw, tyle ile s t o p n i p r o w a d z i o do otarza. Po
odpiewaniu kadego ptnicy odpowiadali: dajenu, co znaczy: ju by i t e g o
starczyo.
Pielgrzymi i mieszkacy Jerozolimy zabijali b a r a n k a w wityni w obec
noci kapanw. Przynosili go ojcowie rodzin. Z g r o m a d z e n i e w c h o d z i o na
dziedziniec, a kiedy si zapeni, z a m y k a n o b r a m y i rozpoczynao si ofiaro
wanie baranka. W czasie ofiary lewici piewali hallel, powtarzajc piew jeli
zachodzia potrzeba. Kad recytacj hallelu zapowiadali d m c w szofar, trb
sporzdzon z rogu.
I w e z m k r e w baranka, i p o k r o p i n i odrzwia i progi d o m u , w k t r y m
b d go spoywa" (Wj 12,7). Kady Izraelita zabija w a s n ofiar, p o d c z a s
gdy kapani, ustawieni w d w a rzdy, zbierali cz krwi do zotych naczy:
te, przechodzc z rk do rk, docieray do o s t a t n i e g o kapana, ktry wylewa

LATO-2000
223
j u stopni otarza. N a s t p n i e zawieszano b a r a n k a za tylne nogi na h a k a c h
umieszczonych na supach, z d e j m o w a n o z niego skr i w y j m o w a n o w n t r z
noci, aby czci p r z e z n a c z o n e na spalenie m c zoy na o t a r z u . W n t r z
noci b a r a n k a u m i e s z c z a n o w misie i p r z e k a z y w a n o kapanowi, ktry je so
li i spala na o t a r z u ofiarnym.
O b r z d p o k r o p i e n i a odrzwi krwi zabitego b a r a n k a zosta w t e n s p o s b
zastpiony przez p o k r o p i e n i e krwi jedynie otarza.
W czasie skadania ofiary z b a r a n k a p a s c h a l n e g o lewici piewali hallel
(Ps 113-118). Psalmy te rozpoczynaj si od alleluja, std n a z w a hallel; w s p o
minaj o n e m.in. wyjcie z niewoli egipskiej (Ps 114). W piewie l e w i t w
uczestniczyli ojcowie rodzin, wtrujc s w o i m alleluja po kadej strofie psal
m u . Kiedy pierwsza grupa zakoczya ju c e r e m o n i ofiary, o t w i e r a n o b r a m
dziedzica. Miejsce pierwszej grupy zajmowaa n a s t p n a , by kolejno zoy
ofiar. N a s t p n i e u p r z t a n o dziedziniec i kady wraca ze s w o i m b a r a n k i e m ,
aby go upiec w obrbie m u r w Jerozolimy i zasi do sederu, r y t u a l n e g o po
siku paschalnego.
Od wieczora czternastego d n i a a do d w u d z i e s t e g o p i e r w s z e g o d n i a z do
m w izraelskich ma by u s u n i t y wszelki kwas i ma by spoywany chleb
niekwaszony (macot). Szukanie i u s u w a n i e k w a s u p r z e d nadejciem Paschy
stanowi istotny m o m e n t przygotowa d o t e g o wita. Tora nakazuje u s u n
wszelki kwas z caej posiadoci. Na okres s i e d m i u dni z a b r o n i o n e jest spo
ywanie chleba k w a s z o n e g o (Pwt 16,3-4). Chamec (kwas) jest s y m b o l e m py
chy oraz skonnoci do za. Dopki nie wyrzucimy z serca pychy, nie m o e
my m w i ani piewa na chwa Tego, ktry n a s wyzwoli.
Do tego skrztnego oczyszczania d o m w ydowskich z wszelkich pokar
m w kwaszonych, z n a m i e n n e g o dla przygotowa do wit paschalnych, na
wizuje w. Pawe: Czy nie wiecie, e odrobina kwasu cae ciasto zakwasza?
Wyrzucie wic stary kwas, abycie si stali n o w y m ciastem, jako e przani je
stecie. Chrystus b o w i e m zosta zoony w ofierze jako nasza Pascha. Tak prze
to odprawiajmy wito nasze, nie przy uyciu starego kwasu, kwasu zoci
i przewrotnoci, lecz - przanego chleba czystoci i p r a w d y " (1 Kor 5,6-8).
Zabitego w wityni b a r a n k a spoywano w d o m a c h , w rodzinach, na wie
czerzy paschalnej. Baranek by pieczony w d o m u , na ronie, z uyciem drze
wa granatowca, przy bacznym zwracaniu uwagi, aby a d n a z jego koci nie
zostaa zamana.

224 FRONDA 19/20


Tak zaczynaa si c e r e m o n i a wieczerzy paschal
nej. I n n e jedzenie, p o z a b a r a n k i e m , z k t r e g o kady m u
sia s p r b o w a kawaek co najmniej wielko
ci o w o c u oliwki, to gorzkie zioa, przany
chleb oraz p o t r a w a z fig, daktyli i w i n o g r o n , p o d a w a
na we wsplnej misie, gdzie kady macza swj ka
waek. Cay posiek by spoywany w czterech fazach,
do ktrych by przypisany o s o b n y kielich wina, ktry s t a n o
wi p o m o s t p o m i d z y poszczeglnymi e t a p a m i caego obrz
du.
Kiedy ju caa rodzina zasiada wok s t o u , ojciec bogo
sawi w i n o i chleb, uywajc s w bogosawiestwa, k t r e m u
siao by p o d o b n e do tego, jakie jeszcze dzisiaj ydzi czytaj w swej
haggadzie paschalnej. Niejeden z n a s jest zaskoczony l e k t u r tych bogosa
wiestw, albowiem odnajdujemy w nich (o czym p r z y p o m n i a n i e d a w n o pa
pie) tekst m o d l i t w na ofiarowanie, jakie s u y w a n e w czasie s p r a w o w a n i a
Eucharystii: Bogosawiony jeste, Panie, Boe nasz, Krlu wszechwiata,
ktry stworzye t e n owoc ziemi. O t o chleb uciemienia, ktry nasi ojcowie
spoywali w Egipcie. Ktokolwiek jest godny, n i e c h si przybliy i spoywa;
a k t o p o w i n i e n sprawowa Pasch, niech si przybliy i j celebruje.
Bogosawiony jeste, Panie, Boe nasz, krlu wszechwiata, ktry stwo
rzye t e n owoc w i n n e g o krzewu. Ty nas wybrae w r d wszystkich narodw,
wyniose n a s p o n a d i n n e p l e m i o n a i Twymi przykazaniami n a s uwicie.
W mioci Twojej dae n a m Panie, n a s z Boe, te coroczne wita ku na
szej radoci, uroczystoci i dni p o g o d n e , takie jak to wito Przanikw, kt
re jest czasem naszego wyzwolenia, z g r o m a d z e n i e m witym, p a m i t k na
szego wyjcia z Egiptu."
W czasie spoywania wieczerzy p i e w a n o r w n i e hallel - pierwsz cz
po nalaniu drugiego kielicha. W czasie sederu pije si w i n o czerwone, k t r e
ma przypomina k r e w obrzezania i k r e w b a r a n k a p a s c h a l n e g o . Na stole ka
dzie si trzy mace przykryte o z d o b n serwetk, symbolizujce d a w n struk
t u r spoecznoci ydowskiej: g r n a m a c a to kapani, r o d k o w a - lewici, dol
na - lud. Pod koniec wieczerzy paschalnej ojciec rodziny o d a m u j e kawaek
rodkowej macy i chowa go, aby p o b u d z i ciekawo dzieci, k t r e zadaj py
tania i stwarzaj w t e n s p o s b okazj do rozpoczcia o p o w i a d a n i a haggady.

l.ATO-2000
225
Ten kawaek macy nosi n a z w afikoman (greckie: po ucz
cie) . Z chrzecijaskiego p u n k t u widzenia szczeglnie
interesujce jest to, e w tradycji ydowskiej od
czasw z b u r z e n i a wityni spoycie afikomanu
wyobraa spoycie baranka paschalnego, k t r a
to p o t r a w a koczya witeczny posiek. Tak
wic, kiedy podczas mszy witej k a p a n
p o d n o s i h o s t i z p r z a n e g o chleba, m
wic O t o Baranek Boy, ktry gadzi
grzechy wiata", odnajdujemy wsplny
z j u d a i z m e m jzyk, gdy odkd nie skada si ju
w ofierze zwierzt, m a c a s e d e r o w a zastpuje b a r a n k a pas
chalnego. C h l e b to baranek, a b a r a n e k to chleb, ktry zbawia.
N i e k w a s z o n y chleb z mki i z wody, u f o r m o w a n y w ciasto,
ugnieciony i upieczony. To ciasto m u s i nosi na sobie p i t n o p o p i e c h u
i dlatego nie daje mu si wyrosn. I tak m i a o p o z o s t a : m i z e r n y chleb, k t
rym ywili si owi ludzie w niewoli, staje si p i e r w s z y m k s e m s p o y w a n y m
na wolnoci. Ten w p o p i e c h u spoywany p o s i e k sta si ich u c z t jako lu
dzi wolnych.
Teraz nastpuje opowiadanie o Wyjciu. Ojciec rodziny wygasza haggad pas
chaln, w ktrej wyjania dzieciom i niewiastom sens uczty paschalnej. Rozpo
czyna j rytualne pytanie najmodszego syna: Ma nisztana ha lajla?, czyli: czym ta
noc rni si od wszystkich innych nocy? Chopiec zadaje cztery pytania: dlacze
go tej nocy jemy gorzkie zioa? dlaczego tej nocy gorzkie zioa maczamy w so
nej wodzie? dlaczego tej nocy jemy mac? dlaczego tej nocy jemy polegujc?
O d p o w i a d a na nie ojciec l u b k t o ze starszych. C z t e r y razy p o w t r z o n y
jest w Torze nakaz: Gdy syn twj zapyta ci kiedy: Jakie jest znaczenie
tych wiadectw, p r a w i nakazw, k t r e w a m zleci Pan, Bg nasz?, o d p o
wiesz synowi: Bylimy n i e w o l n i k a m i faraona w Egipcie i wyprowadzi n a s
Pan z Egiptu m o c n rk" (Pwt 6,20n).
Gdy si was zapytaj dzieci: c to za wity zwyczaj? - tak im odpowiecie:
To jest ofiara Paschy na cze Pana, ktry w Egipcie omin d o m y Izraelitw. Po
razi Egipcjan, a nasze domy ocali... Dzieje si tak ze wzgldu na to, co uczy
ni Pan dla m n i e w czasie wyjcia
z Egiptu" (Wj 12,26; 13,8).

FRONDA 19/20
Przez pokolenia, co roku ojciec o p o w i a d a synowi, a wszyscy uczestnicy
sederu u w a n i e suchaj. Naley o p o w i a d a tak, jakby s a m e m u b r a o si
udzia w tym niezwykym wydarzeniu. Podczas czytania haggady, przy w s p o
m i n a n i u kolejnych plag egipskich, kady z u c z e s t n i k w strca kropl w i n a ze
swojego kieliszka tyle razy ile byo plag.
Ojciec tumaczy rwnie symbolik p o k a r m w : przany, to znaczy nie-
kwaszony chleb, gorzkie zioa, b a r a n e k paschalny. Kady e l e m e n t wieczerzy
sederowej jest symbolem, p r z y p o m n i e n i e m k t r e g o a s p e k t u tej nocy, kiedy
Bg p o t n rk wywid swj lud z Egiptu.
Dlaczego spoywa si gorzkie zioa? Poniewa Egipcjanie czynili ycie
naszych ojcw w Egipcie gorzkim (Wj 1,14). Aby zagodzi s m a k zi, zanu
rza si je w charosecie. Ta p o t r a w a s p o r z d z a n a z tartych jabek, o w o c w gra
n a t u , orzechw, daktyli ma p r z y p o m i n a jabonie, p o d k t r y m i kobiety y
dowskie w ukryciu rodziy synw ( P n p 8,5).
Dlaczego spoywa si p r z a n e mace? Poniewa ciasto naszych ojcw
nie m i a o czasu wyrosn.
Dlaczego pijemy oparci na okciu? Poniewa n a s z y m obo
wizkiem jest wychwala Tego, ktry dla ojcw naszych i dla
n a s uczyni te cuda. Ojciec w s p o m i n a przy t y m wielkie in
terwencje Boe w historii Izraela, a szczeglnie wyzwo
lenie z Egiptu. Tak s p r a w o w a n a Pascha nie p o d k r e
la j u z a c h o w a n i a si Izraelity g o t o w e g o do
wyruszenia w s t r o n Z i e m i Obiecanej. Tym ra
z e m biesiadnicy siedz przy stole w pozycji p
lecej dla wyraenia w i a d o m o c i bycia w o l n y m ,
o s w o b o d z o n y m z niewoli egipskiej. Ojciec rodziny
koczy haggad w e z w a n i e m : Zapiewajmy p r z e d Bogiem: Alleluja!"
Po tym w e z w a n i u p i e w a n o hallel (Ps 113 i 114), ktry by u w i e l b i e n i e m
Boga i medytacj Jego wielkich dziel w historii N a r o d u Wybranego. Teraz pi
je si drugi kielich; rozpoczyna si w w c z a s waciwa wieczerza, k t r a p o
w i n n a skoczy si p r z e d pnoc, na p a m i t k wyjcia z Egiptu. Z a n i m
uczestnicy wieczerzy rozpoczli spoywanie macy, umywali rce. Trzeci kie
lich wina, zwany kielichem b o g o s a w i e s t w a " , by p o d a w a n y w t y m wa
nie m o m e n c i e . Z n i m z d a n i e m niektrych naley wiza u s t a n o w i e n i e Eu
charystii.

LATO-2000 227
Czwarty kielich, cznie ze p i e w e m o s t a t n i c h p s a l m w (druga cz hal-
lelu - Ps 115 do 118 oraz 136), stanowi zakoczenie wieczerzy paschalnej.
W tym m o m e n c i e o t w i e r a n o drzwi na ocie w oczekiwaniu na p r o r o k a Elia
sza. W e d u g synoptykw (Mt 26,30; Mk 14,26) w a n i e w t y m m o m e n c i e Je
zus opuci wieczernik i u d a si na mk. W t e n s p o s b ewangelici ukazu
j sens t a m t e g o wieczoru w w y p e n i e n i u si oczekiwa mesjaskich.
Ale jest jeszcze pity kielich, p r z y g o t o w a n y na stole sederowym dla p r o r o
ka Eliasza. Pozostaje on nieoprniony. Ten pity kielich jest aluzj do przy
szego, ostatecznego wyzwolenia Izraela i caej ludzkoci przez Mesjasza,
ktrego nadejcie zapowie p r o r o k Eliasz.
K o n k r e t n y m w y r a z e m tej tradycji jest p r z e k o n a n i e , m o c n o roz pow sz e ch
nione w czasach N o w e g o T e s t a m e n t u , e pojawienie si Mesjasza bdzie
m i a o miejsce podczas nocy paschalnej. Historiozbawczy zwizek czy
w teologii rabinicznej wieczerz p a s c h a l n z eschatologi. Pascha j e s t t a m
widziana jako p o w t r z e n i e Wyjcia, jako fakt historyczny, k t r y bdzie m i a
miejsce w d o k a d n i e o k r e l o n y m czasie - p o d c z a s wigilii paschalnej, a wic
w rocznic Wyjcia, tak jak Wyjcie m i a o miejsce w rocznic stworzenia.

Pascha chrzecijan

Chrzecijanie, przyjmujc t e n p u n k t widzenia (w. H i e r o n i m ) , nadali m u n o


w tre ze wzgldu na to, e Jezus C h r y s t u s przez swoj Pasch d o k o n a n o
wego stworzenia. Dlatego Eucharystia, z r o d z o n a podczas O s t a t n i e j Wiecze
rzy, bdzie p a m i t k mierci Pana, ale w tym s a m y m czasie bdzie r w n i e
zapowiedzi Jego przyjcia (1 Kor 11,26).
W s p l n o t a chrzecijaska po m c e i mierci C h r y s t u s a k o n t y n u o w a a
przez p e w i e n czas c h o d z e n i e do wityni" (Dz 3,1) oraz s p r a w o w a n i e Pas
chy z innymi ydami, zacza j e d n a k przeywa to w i t o ju nie jako w s p o
m n i e n i e Wyjcia i oczekiwanie przyjcia Mesjasza, ale raczej jako p a m i t k
tego, co wydarzyo si w Jerozolimie podczas wita Paschy oraz jako ocze
kiwanie p o n o w n e g o przyjcia J e z u s a C h r y s t u s a . W roku 135 u p a d e k p o w s t a
nia Bar Kochby oznacza te koniec w s p l n o t y judeochrzecijaskiej. Osie
dlenie si w Aelia C a p i t o l i n a (jak kazali odtd nazywa Jerozolim
Rzymianie) w s p l n o t y wywodzcej si s p o r d p o g a n d o p r o w a d z i o do pe
nego rozdzielenia Paschy chrzecijaskiej od Paschy ydowskiej.

FRONDA ] 9/20
228
W witowaniu Paschy, ktr ydzi celebrowali przez wieki, po przyjciu
Chrystusa owo oczekiwanie mesjaskie pozostaje niespenione. Trwa o n o w pra
gnieniu skierowanym ku Jerozolimie: Tego roku jestemy jeszcze niewolnikami,
ale w przyszym roku bdziemy ju wolni"; Leszanah haba'ah bjeruszalajim! - Na
przyszy rok w Jerozolimie!" Jeli uczta jest sprawowana w tym miecie, to ru
bryka nakazuje mwi: W przyszym roku w odbudowanej Jerozolimie!"
Najwaniejsze znaczenie Paschy nie kryje si w jej c h a r a k t e r z e socjolo
gicznym czy historycznym, ale polega na jedynej w s w o i m rodzaju roli t e g o
wita w yciu n a r o d u ydowskiego. Byo o n o i jest w najwyszym s t o p n i u
witem wolnoci i wybawienia. Mwic o zbawczych dzieach Boga, zawsze
dawao l u d z i o m nadziej w obliczu fizycznego i d u c h o w e g o zagroenia. Po
n a d t o , jako wito r o d z i n n e , byo o g n i w e m czcym pokolenia, jego sia
przejawiaa si w t r w a n i u n i e p r z e r w a n y m od t r z e c h tysicy lat i cigym p o
zostawaniu w y r a z e m p o t r z e b ludzi.
Tradycje o mioci Boga i Jego zbawczych dzieach n a t c h n y rodzc si
w s p l n o t chrzecijask - w e d u g Ewangelii na polecenie J e z u s a - do ob
chodzenia wita dzikczynienia (eucharystia) upamitniajcego Pasch, k t
r Jezus spoy ze sw o im i u c z n i a m i w n o c p r z e d s w o i m u k r z y o w a n i e m
(1 Kor 11,23-26). C e n t r a l n a pozycja t e g o r y t u a u w wierze chrzecijaskiej
nawizujca do wita Paschy jako c e n t r a l n e g o o b r z d u wiary ydowskiej,
wyranie pokazuje, jak gboko chrzecijastwo j e s t z a k o r z e n i o n e w h i s t o
rycznym yciu i historycznej wierze n a r o d u izraelskiego.
Pascha ydowska u p a m i t n i a wyprowadzenie Izraelitw z niewoli egip
skiej, czyli najwaniejsze wydarzenie z historii N a r o d u Wybranego. W kadym
pokoleniu czowiek winien uwaa, e to on sam wyszed z Egiptu, jak mu po
wiedziano: W tym dniu bdziesz opowiada synowi s w e m u : Dzieje si tak ze
wzgldu na to, co uczyni Pan dla m n i e w czasie wyjcia z Egiptu" (Wj 13,8).
To u o b e c n i e n i e i u a k t u a l n i e n i e tajemnicy zbawienia, z n a m i e n n e dla Pas
chy ydowskiej, p o m a g a zrozumie, dlaczego Pan Jezus wybra wanie uczt pas
chaln, by w czasie niej ustanowi Eucharysti. A jej s p r a w o w a n i e w Kociele do
tychczas zachowao s t r u k t u r o p o w i a d a n i a o dziejach zbawienia, czyli
liturgii sowa, a n a s t p n i e uczty ofiarnej poczonej z dzikczynn m o d l i t w .
Jak refleksja teologiczna Izraela d o p r o w a d z i a do paschalizacji" do
wiadczenia zwizanego z Wyjciem, tak te a u t o r z y N o w e g o T e s t a m e n t u
rozwaajc ycie Jezusa ukazali je jako caociowo z o r i e n t o w a n e na Pasch.

LATO-2000 229
Gdy w czasie swoich pielgrzymek J e z u s zasiada do s t o u , wok Niego,
oprcz najbliszych uczniw, znajdowao si zwykle wielu z w o l e n n i k w
(k 5,29). Z g o d n i e ze zwyczajem p a s c h a l n y m , w czasie Ostatniej Wieczerzy
liczba biesiadnikw jest ograniczona. Baranek m g by ofiarowany tylko
w imieniu osb, k t r e zgromadziy si, aby w s p l n i e spoy go w wieczr
Paschy. Przy czym naleao si zgromadzi, p k i b a r a n e k by jeszcze ywy.
Ewangelie mwi, e w czasie Ostatniej Wieczerzy J e z u s spoczywa przy sto
le wraz ze swymi uczniami. W t e n s p o s b spenia rytualny obowizek, na
kazujcy k a d e m u spoywa wieczerz p a s c h a l n w pozycji plecej, przy
czym oparcie si na lewym okciu byo s y m b o l e m wolnoci.
Kiedy podczas u m y w a n i a n g J e z u s m w i do Piotra: Jeli ci nie umyj,
nie bdziesz mia udziau ze M n " , S z y m o n Piotr o d p o w i a d a : Panie, nie tyl
ko nogi moje, ale i rce, i g o w ! " Wwczas J e z u s m w i : Wykpany p o t r z e
buje tylko nogi sobie umy, bo cay jest czysty" 0 13,8-10). A wic J e z u s
spoywa wraz z uczniami O s t a t n i Wieczerz w stanie czystoci k a p a
skiej, w e d u g nakazu Tory (Lb 19,19).
Kpiel rytualna, polegajca na cakowitym z a n u r z e n i u si, bya wymaga
n a zwaszcza p r z e d w i t e m , n a k t r e p i e l g r z y m o w a n o d o Jerozolimy. Nale
ao wykpa si p r z e d rozpoczciem wita.
U s t a n o w i e n i e Eucharystii o p i s a n e przez s y n o p t y k w zdaje si by rozu
m i a n e w s p o s b najbardziej n a t u r a l n y wtedy, gdy w s t a w i m y je w r a m y y
dowskiej wieczerzy paschalnej. W miejsce uczty z m i s e m i poszczeglnymi
kielichami w i n a z o s t a n i e od tej chwili w p r o w a d z o n a u c z t a paschalna, ktrej
ofiar bdzie J e z u s C h r y s t u s - w ofierze z o o n e Jego ciao i p r z e l a n a Jego
krew. Ten e l e m e n t o b r z d u p a s c h a l n e g o tradycja synoptyczna u w a a za naj
istotniejszy m o m e n t wieczerzy paschalnej. D l a t e g o wybiera go dla w y r a e n i a
swego p r z e k o n a n i a o tym, e Pascha ydowska z o s t a a w y p e n i o n a .
Tradycja Janowa w mierci na krzyu widzi m o m e n t o najwikszym znacze
niu i najbogatszej symbolice. Trzy Paschy odmierzaj czas publicznej dziaalno
ci Jezusa Chrystusa. Jest to zrobione tak, e nikt nie ma wtpliwoci, co do te
go, e intencj w. Jana jest wskazanie na Jezusa, ktry zmierza do zastpienia
Paschy ydowskiej sw wasn mierci. W caym opowiadaniu w. Jan wybra
wyjtkowo sugestywny sposb dla ukazania poczenia midzy C h r y s t u s e m
a Pasch, ktr mia zastpi. A bya blisko Pascha ydowska..." 0 11,55). N a
sze dni przed Pasch [zgodnie z nakazem Wj 12,3 baranek paschalny powi-

FRONDA ]9/20
230
nien by wwczas zabrany ze stada i trzymany w miejscu
osobnym, a do zoenia go w ofierze] Jezus przyby do Be
tanii" 0 12,1). Byo to przed witem Paschy. Jezus wie
dzc, e nadesza Jego godzina..." (J 13,1). Kiedy ydzi
krzycz, widzc ukazanego przez Piata Jezusa, w. Jan za
uwaa: By to dzie przygotowania Paschy, okoo godziny
szstej" (f 19,14-15). Jest to godzina, w ktrej chleb kwaszony musia znikn
z kadego ydowskiego d o m u , aby zrobi miejsce dla niekwaszonego.
W t e n sposb docieramy na Kalwari w chwili, kiedy J e z u s skoniwszy
gow o d d a d u c h a " 0 19,30). Jest 14 Nizan, godzina, o ktrej w wityni za
czo si ofiarowanie b a r a n k w paschalnych. Jeli istniayby jeszcze jakiekol
wiek wtpliwoci co do tego, e w. J a n chcia ukaza w Jezusie wiszcym na
drzewie krzya prawdziwego Baranka paschalnego, wystarczy p r z y p o m n i e
jeden szczeg: gdy podeszli do J e z u s a . . . nie amali Mu goleni... Stao si to
bowiem, aby si wypenio P i s m o : Ko jego nie bdzie zamana" Q 19,33.36).
Pismo, ktre z d a n i e m Ewangelisty si wypenio, to Wj 12,10.46, czyli frag
m e n t , ktry m w i o b a r a n k u p a s c h a l n y m .
O d m i e n n y s p o s b p r z e d s t a w i e n i a u w. J a n a i s y n o p t y k w w y d a r z e
zwizanych z O s t a t n i Wieczerz, spoywan p r z e z J e z u s a i Apostow, jest
odzwierciedleniem d w u b i e g u n o w o c i Paschy ydowskiej w czasach N o w e g o
T e s t a m e n t u . Posiadaa ona, jak o t y m wczeniej mwilimy, d w a znaczce
centra: m o m e n t skadania ofiary, k t r e g o c e n t r u m bya witynia w Jerozo
limie, i m o m e n t spoycia ofiary, podczas ktrej c e n t r u m s t a n o w i o ognisko
rodzinne, k o n k r e t n y d o m .
Jan Chrzciciel, widzc Chrystusa, woa: O t o Baranek Boy" (J 1,36).
W przedstawionym kontekcie lepiej m o e m y zrozumie fakt, e w czasie
Ostatniej Wieczerzy Jezus, jako prawdziwy Baranek Boy, u s t a n a w i a ofiar N o
wego Przymierza, przemieniajc chleb w swoje Ciao, a w i n o w swoj Krew.
Jednake t e m p o wydarze, k t r e w w c z a s si rozgrywaj, nie p o z o s t a w i a
A p o s t o o m za wiele czasu na refleksj. Jezus zostaje aresztowany, osdzony
i skazany na h a n i e b n mier na drzewie krzya.
Jezus C h r y s t u s p o w s t a z m a r t w y c h w szczeglny dzie kalendarza litur
gicznego: w pierwszy dzie niw. w. Pawe piszc, e C h r y s t u s zmartwych
wsta jako pierwszy z tych, co p o m a r l i " (1 Kor 15,20), uywa s o w a oznacza
jcego pierwociny.

LATO2000
231
ydzi nazywaj pierw
sz niedziel po wicie
Paschy dniem witego
snopa. Snop zostaje zoo
ny jako ofiara dzikczynie
nia za yzno ziemi i obfi
to plonw. T ofiar
dzikczynienia czowiek
winien jest Bogu za otrzy
m a n n a pustyni m a n n ,
ktrej kady Hebrajczyk
zbiera omer, czyli snop.
Tego d n i a synowie Izraela przynosili o zachodzie soca pierwszy s n o p
jczmienia. Kapan wykonywa t ofiar liturgiczny gest koysania w czterech
kierunkach, a n a s t p n i e gest p o d n o s z e n i a w h o d z i e Temu, do k t r e g o nale
y caa ziemia, a take otaczajca ziemi p r z e s t r z e . W t e n s p o s b s n o p y sta
way si powicone.
Odliczysz sobie s i e d e m tygodni. Gdy zacznie sierp zboe, rozpocz
niesz liczy te s i e d e m t y g o d n i " (Pwt 16,9). Przyniesiesz do d o m u Boga twe
go, Pana, pierwociny p o d w z z i e m i " (Wj 23,19).
Dzie t e n rozpoczyna okres pidziesiciu d n i przed Zielonymi wita
m i . Przez siedem tygodni odliczania co wieczr o d m a w i a n o m o d l i t w : Pa
nie wiata, przez sug Twojego Mojesza, przykazae n a m liczy omer, aby
oczyci n a s od zego i nieczystoci, jako zapisae w swojej Torze: Liczy b
dziecie od drugiego d n i a wita, od dnia, k t r e g o ecie przynieli s n o p -
siedem tygodni penych by p o w i n n o . Aby oczyciy si d u s z e Twojego Izra
ela od nieczystoci ich. Wic niech stanie si wola Twoja, Panie, Boe nasz,
Boe ojcw naszych. I w zasug liczenia omerw niechaj n a p r a w i o n a zosta
nie n i e d o k a d n o w liczeniu. Bymy byli czyci i wici witoci wyyn."

Drzwi pozostaway zamknite

O niewiastach, k t r e uday si do grobu, gdzie z o o n o ciao C h r y s t u s a Pa


na, pisz wszyscy ewangelici. Uderzajce jest zatroskanie kobiet, p o m i m o
ich lku: Maria Magdalena... staa przed g r o b e m paczc" (J 20,11); Prze-
FRONDA 19/20
232
straszone, pochyliy twarze ku z i e m i " (k 24,5); Weszy wic do grobu i uj
rzay m o d z i e c a . . . i bardzo si przestraszyy" (Mk 16,5); Anio p r z e m w i do
niewiast: Wy si nie bjcie*" (Mt 28,5).
Lkay si nie tylko kobiety, gdy jak relacjonuje w. J a n : Wieczorem
owego pierwszego d n i a tygodnia, t a m gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi
byy z a m k n i t e z obawy przed ydami, przyszed Jezus, stan p o r o d k u
i rzek do nich: Pokj w a m ! " 0 20,19).
Jednake p o m i m o radosnego spotkania ze zmartwychwstaym Jezusem
sytuacja nie ulega zmianie, gdy: p o o m i u dniach, kiedy Jego uczniowie by
li znowu w e w n t r z [ d o m u ] . . . J e z u s przyszed m i m o drzwi zamknitych, sta
n p o r o d k u i rzek: Pokj w a m ! " 0 20,26).
Chrystofanie, czyli ukazywanie si Z m a r t w y c h w s t a e g o u c z n i o m , maj
umocni ich w dowiadczeniu zbawczej m o c y Boga. Apostoowie, ktrzy do
wiadczyli przecie wasnej saboci, gdy zabrako Mistrza, chc powrci do
swoich p o p r z e d n i c h zaj: Szymon Piotr powiedzia do nich: Id owi ry-
by. Odpowiedzieli m u : Idziemy i my z tob" 0 21,3).
Z a r w n o rozczarowanie u c z n i w J e z u s a Chrystusa, jak i wyjanienia
udzielone w chwili zwtpienia, najpeniej ukazuje fragment Ewangelii roz
grywajcy si na d r o d z e do E m a u s . Uczniowie m w i N i e z n a j o m e m u , kt
rego spotykaj na d r o d z e : Ty jeste chyba j e d y n y m z przebywajcych w J e r o
zolimie, ktry nie wie, co si t a m w tych d n i a c h s t a o . . . co si stao
z J e z u s e m Nazareczykiem, ktry by p r o r o k i e m p o t n y m w czynie i sowie
wobec Boga i caego ludu; jak arcykapani i nasi przywdcy wydali Go na
mier i ukrzyowali. A mymy si spodziewali, e On wanie mia wyzwoli Izra
ela... Na to On rzek do nich: O n i e r o z u m n i , jak n i e s k o r e s wasze serca do
wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy... I zaczynajc od Mojesza
poprzez wszystkich p r o r o k w wykada im, co we wszystkich P i s m a c h o d n o
sio si do N i e g o " (k 24,18-21.25.27).
Jezus Chrystus nie pozosta na ziemi ze swoj Matk, uczniami i Apostoa
mi, aby wyjania im na podstawie Pism i Prorokw wszystko, co odnosio si
do Mesjasza, lecz kaza im nie odchodzi z Jerozolimy, ale oczekiwa obietnicy
Ojca" (Dz 1,4). Powiedzia te: Pocieszyciel, Duch wity, ktrego Ojciec pole
w m o i m imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co w a m po
wiedziaem" 0 14,26). Po tych sowach unis si w ich obecnoci w gr i ob
ok zabra Go im sprzed oczu" (Dz 1,9). Wtedy wrcili do Jerozolimy z gry,

LATO-2000
233
zwanej Oliwn" (Dz 1,12). Przybywszy t a m
weszli do sali na grze i przebywali w niej:
Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz,
Bartomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfe-
usza i Szymon Gorliwy, i Juda [brat]
Jakuba. Wszyscy oni trwali jedno
mylnie na modlitwie razem z niewia
stami, Maryj, Matk Jezusa i brami Jego" (Dz 1,13-14).

)uch wity pozwala mwi

m i a D u c h a wite
go opisanej w Dziejach Apostolskich: Kiedy nad
szed wreszcie dzie Pidziesitnicy... da si sy
sze z nieba s z u m . . . I wszyscy zostali n a p e n i e n i
D u c h e m witym" (Dz 2,1-2.4).
Spord wielu wit Starego Testamentu o dwch tylko mona powiedzie, e prze
szy do kalendarza chrzecijaskiego. Zyskay t a m o n e oczywicie n o w e , pog
bione znaczenie, o p a r t e na wydarzeniach historii zbawienia N o w e g o Testa
m e n t u . Pierwszym z tych wit jest oczywicie Pascha, k t r a dla chrzecijan staa
si o b c h o d e m Z m a r t w y c h w s t a n i a C h r y s t u s a . Z a c h o w a a o n a przy tym rw
noczenie charakter uroczystoci upamitniajcej wyzwolenie z niewoli poj
m o w a n e j j e d n a k ju nie jako ucisk narodowy, ale jako
zniewolenie przez grzech.
Druga data kalendarza ydowskiego przy
swojona przez Koci to Szawuot. wito Tygodni
(Tb 2,1) o b c h o d z o n o w s i d m y m tygodniu po wicie
Paschy. Siedem razy siedem r w n a si czterdzieci dziewi; nastpujcy po
tym dzie by pidziesity po ofiarowaniu pierwszego s n o p a ze zbiorw. Na
zakoczenie n i w s k a d a n o Bo
gu w ofierze dwa kwaszone
chleby z n o w e g o zboa.
I bdziesz obchodzi wito Tygodni
ku czci Pana Boga twego, z ofiar w e d u g
wspaniaomylnoci
twej rki, z o o n s t o s o w n i e do tego, jak ci p o b o
gosawi Pan, Bg t w j " (Pwt 16,10).
Take w d n i u pierwocin, gdy skadacie P a n u ofiar z n o w e g o zboa
w wito Tygodni, ma by dla w a s z w o a n i e wite; w t e d y n i e bdziecie wy
konywa adnej p r a c y " (Lb 2 8 , 2 6 ) .
I odliczycie sobie od d n i a po szabacie, od dnia, w k t r y m przyniesiecie
snopy do wykonania n a d n i m i gestu koysania, s i e d e m tygodni penych, a
do dnia po s i d m y m szabacie odliczycie pidziesit d n i i w t e d y zoycie n o
w ofiar p o k a r m o w dla P a n a " (Kp 23,15-16).
Po rozproszeniu Izraela c e r e m o n i a ta zanika. Od pocztkw II wieku
po Chrystusie, gdy witynia zostaa zburzona, wito stracio c h a r a k t e r
rolniczy. Na pierwsze miejsce w jego o b c h o d a c h w y s u n o si ogosze
nie Prawa na grze Synaj. G w n y m t e k s t e m liturgii synagogalnej
jest opis n a d a n i a Dziesiciorga Przykaza zawarty w Ksidze
Wyjcia (19,1-20.26). w. ukasz w opisie Pidziesitnicy
nawizywa raczej do tego drugiego znaczenia wita.
Gdy Izrael przyj Tor, zgodzi si suy Panu
i sta si l u d e m n a p r a w d wolnym. A wic Szavu'ot
- co znaczy tygodnie" - to wito daru Tory.
Obchodzi si je szstego dnia miesica Siwan,
przez jeden dzie w Izraelu, a dwa w diasporze.
O b r z d y wita Tygodni o b c h o d z i si
t a c e m i p i e w e m . W t y m d n i u ozdabia si syna
gogi i d o m y gaziami i limi na p a m i t k zieleni i k w i a t w jakimi si okry
a p u s t y n n a gra Synaj w m o m e n c i e objawienia. Przypominaj o n e pierwo
ciny z pl i d r z e w o ycia w Gon Eden - p r z e p i k n y m , rajskim ogrodzie. Na
oknach nakleja wycinanki z m o t y w a m i biblijnymi, aby w t e n s p o s b przypo
m i n a wito niw n a k a z a n e przez Tor.
Szawuot jest z a t e m w i t e m pierwszych o w o c w i p r z e k a z a n i a Prawa na
grze Synaj. Podczas t e g o wita zakazana jest praca, o d p r a w i a si specjalne
n a b o e s t w a , a w d o m u przygotowuje okolicznociowe posiki. Z t y m wi
t e m zwizany jest zwyczaj spoywania d a z sera i mleka, t u m a c z o n y tym,
e ydzi po o t r z y m a n i u objawienia podlegali j u p r z e p i s o m p o k a r m o w y m
i przez czas p o t r z e b n y do r y t u a l n e g o zabicia byda mogli ywi si tylko mle
kiem. Dlatego podaje si te sodycze z m l e k a i m i o d u , gdy tak sodkie s

235
sowa Tory. W nocy wierni p o
dejmuj si czuwania, a take stu
diuj Pisma, aby pogbi m i o do Tory.
W p o r a n e k s a m e g o wita n a s t p u j e z g r o m a d z e n i e w sy
nagodze. Podczas n a b o e s t w a uroczycie odczytuje si Dzie
sicioro Przykaza. Wierni wysuchuj ich stojc. O p r c z uroczystej prokla
macji Dziesiciu Sw czyta si rwnie megill (zwj) Ksigi Rut. Jest to
opowie o Moabitce, ktra polubia yda z pokolenia J u d y z Betlejem. Po
m i m o u t r a t y m a zachowaa w i e r n o jego religii, k t r d o b r o w o l n i e przy
ja. Rut bya p r a b a b k krla Dawida. O p o w i e o Rut jest z n a k i e m t e n d e n
cji uniwersalistycznych w s t a r o y t n y m j u d a i z m i e .
Betlejem, dom chleba", jest wic miejscem, w ktrym cudzoziemka, Mo-
abitka, wchodzi w Przymierze. Jezus, urodzony w Betlejem, jest Chlebem y
wym, ktry zstpi z nieba 0 6,41). Wiemy, e Moabitka Rut pojawia si w ro
dowodzie Jezusa (Mt 1,5). Dla judaizmu nie ma wtpliwoci, i Rut zalicza si
do przodkw Mesjasza. Poprzez swoich p o t o m k w ona, nie-ydwka, umoliwi
przyjcie Mesjasza i stanie si symbolem otwarcia zbawienia dla wszystkich narodw.
wito Pidziesitnicy o b c h o d z o n o po upywie s i e d m i u tygodni od Pas
chy, czyli wyjcia Izraela z niewoli egipskiej: s i e d e m razy s i e d e m u z n a w a n o
za znak peni - w t y m wypadku oznacza to, e Szawuot jest p e n i w s t o s u n
ku do Paschy. Po wyjciu z Egiptu Izraelowi p o t r z e b n e byo dojrzewanie, czy
li d o r a s t a n i e do D a r u Tory, ktry otwiera d o s t p do prawdziwej wolnoci. To
ra jest to lekkie brzemi, k t r e p o r w n u j e si z cikim b r z e m i e n i e m niewoli
egipskiej. Std przeciwstawienie: bylicie p o d cikim b r z e m i e n i e m faraona,
wyzwoliem was, aby da lekkie b r z e m i Tory. Tak wic zwizek m i d z y Pas
ch a Szawuot jest zwizkiem i s t o t n y m .
Dlatego Szawuot w o d n i e s i e n i u do wyjcia z Egiptu byo c e l e b r o w a n e ja
ko wito Przymierza, czyli D a r u Prawa, a wic u k o n s t y t u o w a n i a l u d u . To
z niewolnikw i z rozproszonych Bg u f o r m o w a i utworzy lud dla siebie. I wa
nie ten lud, po wyjciu z niewoli, o t r z y m a w s z y Boe przykazania, dziki
n i m staje si d a r e m Boga, pierwocin Boego dziaania w o b e c caej ludzkoci.
Spenia si w t e n s p o s b obietnica d a n a ojcom: takie bdzie przymierze,
jaki zawr z d o m e m Izraela po tych d n i a c h - wyrocznia Pana: U m i e s z c z s w e
p r a w o w gbi ich j e s t e s t w a i wypi
sz na ich s e r c u " 0r 31,33).

FRONDA 19/20
I d a m w a m n o w e serce i d u c h a n o w e g o t c h n do w a s z e g o w n t r z a , od
bior w a m serce k a m i e n n e , a d a m w a m serce z ciaa. D u c h a m o j e g o chc
tchn w w a s i sprawi, bycie yli w e d u g m o i c h n a k a z w i przestrzegali
przykaza i w e d u g nich p o s t p o w a l i " (Ez 36,26-27).
Najbardziej oczywistym z n a k i e m towarzyszcym zstpieniu Sowa na Sy
naju byo pojawienie si C h w a y Boga w o g n i u i byskawicach. Nieprzypad
k o w o te D u c h wity ukazuje si w wieczerniku w postaci jzykw ognia.
Ten pidziesity dzie wybra D u c h wity, aby zstpi na rodzcy si
Koci. D u c h wity, Pocieszyciel, k t r e g o J e z u s obiecuje zesa u c z n i o m ,
jest to t e n s a m D u c h wity, k t r y zstpi j u w o g n i u na Synaju, aby wyry
Dziesi Sw, by p o d y k t o w a Mojeszowi Tor. W t y m w a n i e d n i u na
A p o s t o w z g r o m a d z o n y c h w wieczerniku, w sali na grze, t a k jak na Moj
esza na Synaju, zstpuje ogie, ogie D u c h a witego. N a p e n i e n i J e g o m o
c zaczli gosi D o b r N o w i n p i e l g r z y m o m przybyym na wito Tygodni
do Jerozolimy.
w. ukasz opisuje w y d a r z e n i e Pidziesitnicy jako teofani, objawienie
si Boga, p o d o b n e do objawienia na grze Synaj (por. Wj 19,16-25): gony
szum, gwatowny wicher, o g n i s t e jzyki. Przesanie jest j a s n e : Pidziesit
nica t o n o w y Synaj, D u c h wity t o n o w e przymierze, t o d a r n o w e g o prawa.
Bardzo wnikliwie opisuje t e n zwizek w. Augustyn: Bracia, j e s t to wielka
i w s p a n i a a tajemnica: zwrcie uwag, e w d n i u Pidziesitnicy [ydzi]
otrzymali p r a w o n a p i s a n e p a l c e m Boym i w t y m s a m y m d n i u Pidziesit
nicy zstpi D u c h wity".
Dlatego w pocztkach chrzecijastwa wito Tygodni u w a a n o za dzie,
w k t r y m g m i n a chrzecijaska z o s t a a n a p e n i o n a D u c h e m w i t y m
(Dz 2,1-13). Szczeglnie uderzajce s paralele m i d z y Dz 2,1-4, a w c z e s n o -
rabiniczn wykadni objawienia na Synaju w Wj 19, mwic, i Bg obja
wi ludzkoci Tor we wszystkich siedemdziesiciu jzykach".
Opis wydarzenia Pidziesitnicy podkrela, e Koci rodzi si jako p o
wszechny: taki s e n s ma lista l u d w - Partowie, Medowie, Elamici...
(por. Dz 2,9-11) - k t r e suchaj pierwszego p r z e m w i e n i a Piotra. D u c h
wity zostaje dany l u d z i o m wszystkich ras i n a r o d o w o c i i urzeczywistnia
w nich n o w j e d n o mistycznego Ciaa C h r y s t u s a .
ydzi ze wszystkich krajw oraz c u d z o z i e m c y r o z u m i e l i s o w a wypowie
dziane przez Apostow. (Dz 2,6.11). Fakt t e n n a p e n i ich z d u m i e n i e m

LATO-2000 237
(Dz 2,6). Przyczyn tego zdziwienia byo to, e
kady z u c z e s t n i k w zesania D u c h a witego sysza
A p o s t o w w s w o i m w a s n y m jzyku ojczystym. P e w n e wiato na r o z u m i e
nie tego znaku rzuca historia wiey Babel (Rdz 11,1-9). Ksiga Rodzaju o p o
wiada, e przez grzech pychy ludzie stracili z d o l n o do p o r o z u m i e w a n i a si
midzy sob. Zstpienie D u c h a witego jednoczy r o z p r o s z o n y c h .
Tak r o z u m i a n e m w i e n i e jzykami p o d k r e l a p o w s z e c h n o Dobrej N o
winy. Jest o n a a d r e s o w a n a do y d w z Jerozolimy i do diaspory, do prozeli-
t w i pogan. Ewangelia jest tak goszona, aby wszyscy r o z u m i e l i j we wa
s n y m jzyku. Moe si o n a wcieli w kady jzyk i k u l t u r .
Dla chrzecijan dzie Pidziesitnicy jest w y d a r z e n i e m d o p e n i e n i a Ta
jemnicy Paschalnej C h r y s t u s a . O b i e t n i c a d a r u D u c h a witego staje si na
macaln rzeczywistoci. Z J e z u s o w y c h uczniw, ktrzy w konfrontacji z rze
czywistoci krzya przeyli swoje rozproszenie, rodzi si Koci, wiadczcy
o wielkim dziele - darze D u c h a witego. To On zbiera i j e d n o c z y rozproszo
nych dziki p o j e d n a n i u (przebaczeniu) d o k o n a n e m u przez Tego, ktry zosta
zdradzony i ukrzyowany, ale yje Z m a r t w y c h w s t a y i udziela swojego D u
cha dla pojednania i b u d o w a n i a jednoci.
Kiedy po Pidziesitnicy zaczy si formowa pierwsze o p o w i a d a n i a na
t e m a t tego, co wydarzyo si w J e r o z o l i m i e " , a co n a s t p n i e byo r w n i e
p r z e p o w i a d a n e u s t n i e , w t e d y dla wszystkich chrzecijan s t a o si rzecz ja
sn, e to, czego w swym w i t o w a n i u Paschy ydzi oczekiwali, czyli n o w e
go Wyjcia, n o w e g o i o s t a t e c z n e g o zbawienia d o k o n a n e g o przez Mesjasza,
zostao zrealizowane przez J e z u s a z N a z a r e t u .
A do k o c a III wieku Pascha bya j e d y n d o r o c z n uroczystoci chrze
cijask. Jeli n a w e t czasami rda o b o k Paschy m w i o Pidziesitnicy,
to nie m o e n a s to w p r o w a d z i w bd. Nie m o n a mwi, przynajmniej do
koca IV wieku, o k o n k r e t n y m wicie o b c h o d z o n y m w pidziesit d n i po
wicie Paschy, r o z u m i a n y m jako p a m i t k a zesania D u c h a witego. Nale
aoby m w i raczej o caym okresie pidziesiciu dni, k t r e r a z e m z Pas
ch tworz j e d n cao.
W inny sposb, lecz w tej samej perspektywie Przymierza, z e s a n i e D u
cha witego na chrzecijan z g r o m a d z o n y c h w d n i u Pidziesitnicy jest nie
jako inauguracj zalubin C h r y s t u s a z Kocioem. Z a l u b i n y te zaowocuj
n o w podnoci. O b a wita ukazuj w s p o s b uroczysty genez uwico-

238 FRONDA 19/20


nego ludu: narodziny Izraela i n a r o d z i n y Kocioa. Ich prze
znaczeniem jest t w o r z e n i e j e d n e g o l u d u Boego, l u d u wi
tego, krlewskiego, kapaskiego (por. Wj 19,6). Jak Izrael
sta si l u d e m d o p i e r o na grze Synaj, gdy o t r z y m a Tor; tak
te Koci uformowa si p o d d z i a a n i e m Ducha-Pocieszy-
ciela w dzie Pidziesitnicy.
W s p l n o t a chrzecijaska nie jest w pierwszym rzdzie o w o c e m wolnej
decyzji wierzcych; u jej pocztkw tkwi najpierw b e z i n t e r e s o w n a inicjatywa
Boej Mioci, udzielajcej daru D u c h a witego. Przyjcie z w i a r t e g o daru
mioci jest odpowiedzi na ask i o n o s a m o jest d z i e e m aski. D l a t e g o te
istnieje gboka i nierozerwalna wi midzy D u c h e m witym a Kocioem.
Bg, n i e u s t a n n i e wychodzc ze zbawcz inicjatyw, pozostaje wierny
czowiekowi, chocia t e n amie Przymierze, k t r e zawar na grze Synaj. Bg
proponuje N o w e Przymierze, tak m o c n e , e nic nie m o e go ju z a m a -
w swoim Synu, Zbawicielu, Mesjaszu Izraela.
Wszystkie Ewangelie m w i nam, e przed mierci Jezus z Apostoami by
w Jerozolimie, aby wici Pasch. Po raz ostatni byli razem i w czasie posiku
Jezus zmieni sowa tradycyjnego bogosawiestwa nad chlebem i winem. Po
wiedzia, e chleb i wino bdzie teraz Jego ciaem i krwi N o w e g o Przymierza
i e oni maj kontynuowa to, co uczyni, jako w s p o m n i e n i e o N i m .
Tak jak ydowska Pascha bya wiceniem wyzwolenia z niewoli i p o
wstania przymierza l u d u z Bogiem, tak O s t a t n i a Wieczerza jest s p r a w o w a n a
obecnie jako chrzecijaska Pascha - wyzwolenie z grzechu do n o w e g o ycia
w wolnoci w Jezusie C h r y s t u s i e . To N o w e Przymierze jest przypiecztowa
ne nie we krwi zwierzcej - jagnicia, lecz we krwi Baranka Boego, J e z u s a
Chrystusa.
Wydarzenie Zielonych wit s t a n o w i definitywne ujawnienie tego, co do
k o n a o si w tyme s a m y m wieczerniku ju w niedziel wielkanocn. To, co
wwczas z o s t a o d o k o n a n e w ukryciu wieczernika przy drzwiach z a m k n i
tych", zostaje z kolei objawione na zewntrz w o b e c ludzi. Drzwi wieczerni
ka otwieraj si i A p o s t o o w i e wychodz do m i e s z k a c w i p i e l g r z y m w
zgromadzonych w Jerozolimie z okazji wita, aby dawa w i a d e c t w o
o Chrystusie w mocy D u c h a .
Ta perspektywa wydaje si szczeglnie w a n a w czasie przeywania Wiel
kiego Jubileuszu. Tak pisze o tym w s w o i m licie papie: Jeli Bg pozwoli

LATO2000
239
chciabym z okazji Wielkiego J u b i l e u s z u Roku 2 0 0 0 przej przez ziemi la
dami historii zbawienia, na ktrej si o n a rozwina.
Pielgrzymka do Miejsc witych staje si z a t e m d o w i a d c z e n i e m niezwy
kle doniosym, do k t r e g o nawizuj w p e w i e n s p o s b wszystkie i n n e piel
grzymki jubileuszowe. Koci b o w i e m nie m o e z a p o m i n a o swoich korze
niach; przeciwnie, m u s i do nich n i e u s t a n n i e powraca, aby p o z o s t a w p e n i
wierny zamysowi Boemu.
To skupienie uwagi na Ziemi witej jest ze s t r o n y chrzecijan n i e o d z o w
n y m przejawem pamici, a zarazem ma wyraa s z a c u n e k dla gbokiej wi
zi, jaka czy ich z n a r o d e m ydowskim, z k t r e g o C h r y s t u s wywodzi si we
dug ciaa (por. Rz 9,5).
Ewangelia ukazuje n a m J e z u s a zawsze w d r o d z e . Wydaje si, e J e z u s
pragnie jak najszybciej p r z e n o s i si z miejsca do miejsca, aby obwieszcza
bliskie nadejcie Krlestwa Boego. Gosi i p o w o u j e .
Przyjmijmy zaproszenie Zbawiciela, b y m y w t y m czasie Wielkiego J u b i
leuszu dowiadczyli szczeglnej m o c y Jego obietnicy: Gdy D u c h wity
zstpi na was... bdziecie m o i m i w i a d k a m i w Jerozolimie i w caej Judei,
i w Samarii, i a po krace ziemi (Dz 1,8)."
KS. KAZIMIERZ JUSZKO

Bibliografia

R. Cantalamessa, Pascha naszego zbawienia. Tradycje paschalne Biblii oraz pierwotnego Kocioa,

Krakw 1 9 9 8 .

Brat Efraim, Jezus yd praktykujcy, Krakw 1 9 9 4 .

J. Grosfeld, Krzy i gwiazda Dawida, Warszawa 1 9 9 9 .

Jan Pawe II, Dominum et Vivificantem, Libreria Editrice Vaticana 1 9 9 6 .

Jan Pawet II, Pidziesitnica - wylanie Ducha witego, Audiencja generalna z 1 7 . 0 6 . 1 9 9 8 r.,

L'Osservatore Romano", nr 10 ( 2 0 6 ) .

Jan Pawet II, Dialog z ydami, Audiencja generalna z 2 8 . 0 4 . 1 9 9 9 r., L'Osservatore Romano",

nr 9-10 ( 2 1 6 ) .

List Ojca witego Jana Pawa 11 o pielgrzymowaniu do miejsc zwizanych z histori zbawienia,

L'Osservatore Romano", nr 9-10 ( 2 1 6 ) .

Ks. J. Kudasiewicz, Odkrywanie Ducha witego, Kielce 1 9 9 8 .

N. Kameraz-Kos, wita i obyczaje ydowskie, Warszawa 1 9 9 7 .

Ks. Z. Kiernikowski, Tchnienie Ducha witego w yciu Maryi, Matki Kocioa, Niedziela" 1998, nr 2 3 .

FRONDA 19/20
240
Kowalski, Wsplne korzenie. Dialog chrzecijasko-ydowski, (cykl pogadanek w y g o s z o n y c h

w Radiu Watykaskim), Krakw 1 9 9 4 .

B. Madia, F. M. A m o r o s o , yd naszym bratem... Chrzecijastwo w wietle Pism i tradycji hebrajskiej,

Krakw 1 9 9 8 .

J. J. Petuchowski, C. Thoma, Leksykon dialogu chrzecijasko-ydowskiego, Warszawa 1 9 9 5 .

K. Strzelecka, Szalom, Warszawa 1 9 8 7 .

F. Thiele, wita religijne (daty i objanienia ydw, chrzecijan i muzumanw), Warszawa 1 9 9 5 .

J. Unterman, Pascha, w: Encyklopedia biblijna, red. RJ. Achtemeier, Warszawa 1 9 9 9 .

S.P. De Vries Obrzdy i symbole ydw, Krakw 1 9 9 9 .

Whitehead, Pidziesitnic trzeba y, Krakw 1 9 9 5 .

LATO-2000 241
Po odpiewaniu hymnu Limonow powouje prezydium
zjazdu. Jedn z wywoanych osb jest wysoka, ubrana
na czarno dziewczyna z ostrym makijaem, ktrej wy
gld zadaje kam oszczerczym twierdzeniom Milana
Kundery, jakoby w Rosji od XVI wieku nie byo kobiet
o dugich nogach.

Puapka na myszy,
czyli jak spotkaem
gauleitera Magadanu
ADAM KUZ

Wartownic/ w czarnych uniformach stoj przed wejciem do kina w pozie


doskonale znanej z wielu filmw - lekki rozkrok, rce zaoone do tyu, nieru
chomy wzrok. Ekipy operatorskie celuj w wejcie obiektywami z naprzeciwka,

FRONDA 19/20
242
wyglda to na plan filmowy. Patrzc na wartownikw m a m wraenie, e za
chwil pojawi standartenfuhrer SS Stirlitz, pracujcy w G w n y m Urzdzie Bez
pieczestwa Rzeszy, a w rzeczywistoci agent N K W D . Ale to nie film - w sali
kinowej przy ulicy Szabolowskiej odbywa si Pierwszy Oglnorosyjski Zjazd
Partii Nacjonal-Bolszewickiej. Do rodka wchodz modzi ludzie o charaktery
stycznym wygldzie - krtko ostrzyone lub cakowicie ogolone wosy, skrza
na kurtka lub wojskowy paszcz, do tego glany, gdzieniegdzie plecaki. Jest po
chmurnie, zacina lodowato zimny deszcz. Pogoda stanowi dzi uzupenienie
architektury - Szaboowska to cig podobnie wygldajcych, ponurych budyn
kw, jedynie gmach kina wyrnia si pseudomodernistycznym wygldem.
Podchodz do drzwi. Bramkarze na rkawach maj c z e r w o n e opaski
z biaym koem, w e w n t r z ktrego skrzyowane s sierp i m o t ; z daleka do
zudzenia p r z y p o m i n a to swastyk. J e d e n z nich pyta m n i e o p r z e p u s t k , ro
bi zdziwion m i n i o d p o w i a d a m , e nie m a m . - Och, to niedobrze, b a r d z o
niedobrze - przyglda mi si podejrzliwie - ale zaraz to zaatwimy. - Uprzej
m y m gestem wskazuje drzwi. Przez chwil w a h a m si czy wej, ale jako m i
onik filmw szkoy polskiej z d e c y d o w a n y m k r o k i e m w c h o d z do rodka.
Wewntrz znajduje si ju spory t u m nacbolw (tym s k r t e m okrelaj si
nacjonal-bolszewicy). Bramkarz p r o w a d z i m n i e do stolika stojcego w ko
cu kinowego hallu, m w i co na u c h o do siedzcej przy stercie formularzy
piknej, rudowosej dziewczyny i znika. U b r a n a na c z a r n o krasawica pyta
o nazwisko i skd p o c h o d z . - Polska? - patrzy na m n i e i marszczy czoo, jak
gdyby usiowaa co sobie p r z y p o m n i e . - Polska? - p o w t a r z a jeszcze raz -
A, Tejkowski! - wykrzykuje z e n t u z j a z m e m , po czym zaczyna wypisywa
przepustk.
Czarny uniform i typ u r o d y dziewczyny p r z y p o m n i a mi plakat, k t r y wi
dziaem n i e d a w n o w jednej z m o s k i e w s k i c h wypoyczalni video. Plakat re
klamowa w y p r o d u k o w a n e g o bodaje w H o l a n d i i p o r n o s a p o d t y t u e m liza -
wilcza suka SS i przedstawia wysok dziewczyn o tycjanowskich w o s a c h
z pejczem w rku, u b r a n jedynie w wysokie b u t y i r o z p i t e s e s m a s k blu
z m u n d u r o w . Na plakat z w r c i e m u w a g nie ze wzgldu na dziewczyn,
ale na lecego u jej s t p w s p a n i a e g o owczarka niemieckiego. Pies by wy
ranie zmczony i mia ludzkie, p e n e rezygnacji a z a r a z e m pogardy spojrze
nie, n a t o m i a s t stojca n a d n i m szwedzka a k t o r k a D i a n a Torn debilny wyraz
twarzy i szklany w z r o k lalki.

LATO-2000
243
Dziewczyna za stoem ma ywszy wzrok
ni pikna liza, umiecha si, a po chwi
li podaje mi czerwon przepustk,
na ktrej widnieje logo partii -
skrzyowany sierp i mot. Roz
gldam si po zatoczonym
hallu - wikszo tu obec
nych to bardzo modzi lu
dzie w glanach i czarnych
skrzanych kurtkach
z sierpem i m o t e m na r
kawach. Sdzc po spo
sobie wysawiania si, to
w wikszoci dzieci inteli
gentw, s podobnie ubra
ni i maj nawet podobny
wyraz twarzy. Dziwne wra
enie, e jestem na planie fil
mowym, nie opuszcza mnie.
Czuj si troch jak bohater opo
wiadania Wedug otra Snerga-Wi-
niewskiego, bdcy jedynym ywym
czowiekiem wrd makiet i m a n e k i n w na
planie filmowym. Niesamowity widok t u m u ludzi
ubranych na czarno z charakterystycznymi opaskami powoduje, e przypomi
n a m sobie sceny z rosyjskich filmw, w ktrych wystpowali oficerowie SS.
W jednym - niestety nie p a m i t a m tytuu - esesman dawa rosyjskim dzieciom
cukierki, a p o t e m zabija je strzaem z rewolweru. W pamici utkwia mi take
scena z filmu Los czowieka, w ktrej Sokoow-Bondarczuk bez mrugnicia okiem
wypija trzy szklanki spirytusu, wygrywajc w t e n sposb pojedynek duchowy
z majcym go zabi sadystycznym esesmanem.
Ponad gwar gosw przebija si agresywna rockowa muzyka. Na m o n i t o
rach podwieszonych przy wejciu m o n a obejrze profesjonalnie zrobiony klip.
Gwn rol odgrywa w n i m twrca i przywdca partii nacjonal-bolszewickiej,
znany pisarz Eduard Limonow, rocznik 1943. Sekwencje klipu zmieniaj si

244 FRONDA 19/20


w rytm ostrego, metalicznego rocka. Widzimy wic L i m o n o w a w czarnej, sk
rzanej kurtce jak wykrzykuje z pasj: rnijcie burujw i u r z d n i k w ! " Na
stpna sekwencja: bojwka nacbolw bijca si z oddziaem policji. W kolejnym
ujciu podziwiamy t u m d e m o n s t r a n t w z czerwonymi sztandarami ze swa-
stykopodobnym logo - skrzyowanym sierpem i m o t e m . P o t e m z n w widzi
my Limonowa nawoujcego do rnicia burujw. Klip zrobili profesjonalici
- ostra rockowa muzyka jest idealnie zsynchronizowana ze zmieniajcymi si
obrazami. Grupy nacjonal-bolszewickiej modziey podryguj w r y t m muzyki,
a w m o m e n t a c h gdy na ekranie m o n i t o r a pojawia si Limonow, publiczno
podejmuje jego okrzyk zorzeczc burujom.
Ogldam kolejny klip - te demonstracja, ale obok Limonowa pojawia si
dugowosy, czarno odziany modzian o bladej inteligentnej twarzy i, podobnie
jak wdz nacjonal-bolszewikw, w duych okularach. To Jegor Lietow - chary
zmatyczny wykonawca rosyjskiego punka, lider kapeli Gradanskaja Oborana,
wystpujcy take z grup Opizdniewszyje, w przeszoci twrca formacji Po
siew i Adolf Hitler. Obaj okularnicy o twarzach p r y m u s w z dobrych d o m w sto
j na czele wznoszcego okrzyki t u m u . Z gonikw leci teraz przebj Lietowa,
Pops. Tytu oznacza, rosyjsk wersj italo-disco i jest to gatunek na poziomie nasze
go disco-polo. W Moskwie sycha go wszdzie: najwicej jest tradycyjnych rosyj
skich motyww w popsowej przerbce. Najbardziej irytuje fakt, e dyskotekowa
aranacja skutecznie zabija naturaln melodyk. Dlatego te bluzgi, ktrymi Lie
tow raczy suchaczy tego rodzaju muzyki, wydaj si uzasadnione. Poprzez gwar
gosw wyawiam sowa wykrzykiwane w rytm ostrej muzyki:

Pops si otuszcza w mzgach waszych


Stal rdzewieje w palcach waszych
Marchew gnije w dupach waszych
Ml lata w pucach waszych

Rytm muzyki w z m a g a si, po czym sycha w e z w a n i e wokalisty: Zrbcie so


bie karb na chuju", a wreszcie po kolejnej serii b l u z g w pojawia si zaskaku
jca swoj p r o s t o t p o i n t a u t w o r u : a w pizd z t a k i m yciem".
Komitywa lidera punkowego zespou i przywdcy nacjonal-bolszewikw nie
powinna dziwi. W swoich artykuach Limonow wielokrotnie zwraca uwag na
ogromny wpyw, jaki muzyka rockowa wywiera na modzie. Na zainteresowa-

! A K ) 2000
245
nie wodza nacbolw muzyk modzieow wpywa take fakt, e
jego ona, Natalia Miedwiediewa, jest z n a n postaci rosyjskie
go show-bussinesu. Lietowa i Limonowa czy take zamiowa
nie do matu - jzyka rosyjskich przeklestw. Pod tym wzgldem
Rosjanie osignli absolutne mistrzostwo. Wobec matu w tyle zostaje francuski
argot czy angielski cockney. O przeklestwach niemieckich szkoda nawet mwi
- ubogie sownictwo, ktre nard filozofw i mylicieli odnosi gwnie do sfe
ry wydalania. Kompletny brak inwencji cechuje take bluzgi amerykaskie, po
legajce gwnie na stosowaniu w rnych odmianach sowa fuck. Pewne osi
gnicia na niwie przeklestw maj Irlandczycy. Z ich bluzgami zaznajomiem
si mieszkajc w N o w y m Jorku. Pewnego dnia pomyliem stacje m e t r a i wysia
d e m w samym rodku czarnej dzielnicy. Daleko nie uszedem, poniewa zosta
e m sprawnie zwinity do radiowozu. Stre prawa przez pewien czas milczeli,
najwyraniej nie mogc wyj z szoku na widok biaego w tym miejscu, po czym
najniszy z nich - rudy Irlandczyk - plastycznie objani, co by si ze m n sta
o, gdyby nie byo t a m przypadkiem policji. Okrelenia, ktrych przy tym uy,
niepomiernie rozszerzyy zakres mojego sownictwa w jzyku angielskim. Po
m i m o duej dozy fantazji Irlandczykom daleko jednak do Rosjan. Jako patriota,
z przykroci m u s z stwierdzi, e polskie przeklestwa ustpuj rosyjskim, to
te wielu rodakw siga do skarbnicy m o w y Puszkina. N a w e t marszaek Pisud
ski, nienawidzcy wszystkiego co rosyjskie, lubi jednak znane mu z okresu stu
diw i pobytu na zesaniu rugatielstwa.
Wyszo matu nad przeklestwami innych nacji wynika z faktu, e jzyk
rosyjski bije na gow inne m o w y p o d wzgldem bogactwa leksykalnego. Dla
tego te rosyjska literatura jest bezkonkurencyjna na wiecie, a drugorzdni pi
sarze rosyjscy s lepsi ni pierwszorzdni pisarze zachodni. Mat jako jzyk m
wiony przetrwa w Rosji okres k o m u n i z m u , zachowujc wszystkie atuty
rdzennego rosyjskiego jzyka - przede wszystkim obrazowo i wspania m e
taforyk. W b r e w p o z o r o m nie by to jedynie jzyk przestpcw - ci nadal po
suguj si n i m s t o s u n k o w o rzadko. W czasach sowieckich mat zosta przyswo
jony przez intelektualistw, ktrzy traktowali go jako o d t r u t k na koszmar
oficjalnej nowomowy. Sta si take jzykiem literatury najwyszego lotu, zy
skujc w osobie Wieniczki Jerofiejewa swego genialnego piewc.
N i e k t r y m t w r c o m s a m o p o s u g i w a n i e si matem nie wystarcza, m u s z
do niego dopisywa jeszcze ca ideologi, tak jak to robi Lietow - a u t o r ta-

FRONDA 19/20
246
kich przebojw, jak A paszli wy wsie na chuj!, Mnie nasrat" na wasze lico, My
w gubokoj opie. W wywiadzie, k t r e g o udzieli j e d n e m u z nacjonalistycznych
pism, tak przedstawi cel swojej dziaalnoci artystycznej: P o w i n n i m y wy
woa n o w globaln rewolucj, stworzy n o w e g o , p r a w d z i w e g o czowieka,
wolnego od k o m p l e k s w i wszelkich zasad. Czowieka ywego, prawdziwe
go, takiego, ktry zrobi pierwszy naskalny rysunek. To - Czowiek, Artysta
z duej litery, ktry m o e przela swoj krew, aby napisa s o w o . . . Twrczo
to totalna rewolucja, to wojna przeciwko inercji i e n t r o p i i . To zniszczenie
wszelkich ukadw, wszelkich struktur, szkieletw tego ycia w imi nicze
go... To agresja przeciw inercyjnemu i e n t r o p i c z n e m u bytowi z r o d z o n e m u
przez konfucjask cywilizacj."
Ten p s e u d o i n t e l e k t u a l n y bekot budzi irytacj - e te Lietow nie m o e
ograniczy si do bluzgw, m u s i jeszcze t e o r e t y z o w a . . .
W stoisku przy wejciu kupuj partyjn gazet o nazwie Limonka",
z ktrej m o n a si dowiedzie, co dzieje si w s z e r o k i m wiecie. Katastrofa

szwajcarskiego s a m o l o t u u wybrzey Ameryki, w ktrej zginli wszyscy pa


saerowie i zaoga, zostaa w Limonce s k w i t o w a n a n o t a t k nastpujcej tre
ci: Kady uczciwy czowiek p o w i n i e n cieszy si ze mierci t u s t y c h kapi
talistycznych kotw, leccych z jednej stolicy m i d z y n a r o d o w e g o kapitau do
drugiej". Dla czytelnikw zainteresowanych w e w n t r z n sytuacj w Rosji
niezwykle pouczajca jest l e k t u r a felietonw L i m o n o w a p o d wdzicznym ty
t u e m Pizdiec. Tytu, w e d u g r e d a k t o r a naczelnego Limonki, d o k a d n i e oddaje
sytuacj z a r w n o w Rosji jak i na wiecie. Jest to lektura p r z e z n a c z o n a dla
o s b o do specyficznym poczuciu h u m o r u . M o n a w niej znale taki o t o
dowcip: Wowa pyta ojca: - Tato, czego trzeba, aby Beatlesi z n w si po
czyli? - Trzech kul, synku, tylko trzech kul".

LATO-2000 247
Przegldajc nacjonal-bolszewick pras m o n a si u m i a nie tylko z dow
cipw sownych, ale take z rysunkowych. W gazetce o nazwie B u m b a r a s z "
m o e m y zobaczy Myszk Miki przytrzanit p u a p k na myszy. Pod rysun
kiem widnieje napis: zniszczymy amerykask kultur m a s o w " . Osobicie
nie cierpi amerykaskiej kultury masowej w oglnoci, a przesodzonego,
niemieckiego stylu rysunkw Walta Disneya w szczeglnoci. J e d n a k po lektu
rze Bumbarasza" polubiem Myszk Miki. Disneyowska mysz ma zreszt pe
cha do rosyjskich propagandzistw, ogldaem kiedy zamieszczon w Praw
dzie" karykatur Goebbelsa, przedstawionego jako Myszka Miki z o g o n k i e m
zakoczonym swastyk.
Na straganie s take broszury i kasety - m o n a tu kupi Mini-podrcznik par
tyzantki miejskiej autorstwa brazylijskiego komunisty Carlosa Marighelli. Z wy
danej w 1969 roku ksiki, bdcej bibli terrorystw wszelkiej maci, m o e m y
si dowiedzie midzy innymi, jak wyprodukowa koktajl M o o t o w a oraz prze

prowadza zbrojne akcje proletariatu wymierzone w imperialistycznych ciemi-


ycieli. Podrcznik z detalami opisuje, jak naley wysadza w powietrze mosty,
tory kolejowe, linie wysokiego napicia oraz likwidowa policjantw i konfiden
tw. O taktyce dziaa partyzanckich traktuje take ksika lewackiego wite
go, Ernesto C h e " Guevary, ktra na nacjonal-bolszewickim straganie ley obok
wspomnie belgijskiego fuhrera, dowdcy dywizji SS-Walonia, Leona Degrelle'a.

FRONDA 19/20
248
Okadk ksiki C h e " zdobi synna, bluniercza ilustracja argentyskiego
malarza Carlosa Alonsa, przedstawiajca C h r y s t u s a o rysach twarzy Guevary
z karabinem na ramieniu. To ssiedztwo kieszonkowego Antychrysta z boli
wijskiej dungli oraz belgijskiego p o m o c n i k a Hitlera wydaje si w p e n i uza
sadnione. Dla zmczonych pouczajc lektur sprzedawca ma kasety - z foto
grafii niechlujnie naklejonej na p u d e k o spoglda dobrotliwie trzymajc fajk
w zbach Wielki Jzykoznawca, Chory Pokoju, Ojciec N a r o d w - Jzef Wis-
sarionowicz Stalin.
Przerywam swj r e k o n e s a n s przy stoisku, bo o t o otwieraj si drzwi na
sal kinow i u w i a d o m i o n a politycznie m o d z i e w czarnych skrach w c h o
dzi do rodka. Siadam w o s t a t n i m rzdzie, sala jest p r a w i e cakowicie wype
niona, siedzi tu kilkuset nacbolw. Dekoracj s t a n o w i c z e r w o n e s z t a n d a r y
z bolszewicko-faszystowskim e m b l e m a t e m oraz t r a n s p a r e n t y z g w n y m ha
sem partii L i m o n o w a - Rnij b u r u j w " .
Najwikszy e l e m e n t dekoracji znajduje si n a d k i n o w y m e k r a n e m na
w p r o s t miejsca, w k t r y m siedz - jest to obraz przedstawiajcy F a n t o m a s a
z p i s t o l e t e m wycelowanym w w i d o w n i . Pod t y m niewtpliwie nacjonal-bol-
szewickim s y m b o l e m znajduje si cytat z Boba Marleya: P o w s t a i walcz
o swoje p r a w a " .
R o z m a w i a m z siedzcym o b o k ysym d r a b e m w czarnej skrze, ktry
przedstawia si jako gauleiter M a g a d a n u . To m i a s t o na dalekiej p n o c y byo
najwiksz wysp stalinowskiego archipelagu G u a g . Z b u d o w a n y r k a m i ze
sacw, p o c h o n miliony ofiar zabitych g o d e m , m r o z e m i niewolnicz
prac w kopalniach. N a z w a ta nie tylko w Rosji nadal b u d z i groz. Teraz jed
nak Magadan doczeka si w a s n e g o gauleitera - niewtpliwie p o t o m k a ze
sacw, k t r y m jakim c u d e m u d a o si przey. Interesujc r o z m o w
przerywa przeciskajca si midzy r z d a m i foteli s t a r u s z k a z plikiem ulotek.
Bior j e d n - jest to w e z w a n i e do u c z e s t n i c t w a w wiecu z o r g a n i z o w a n y m
przez k o m u n i s t w Z i u g a n o w a . Staruszce m u s i a o si co pomyli, skoro tu
przysza; by m o e zmyliy j c z e r w o n e sztandary przed k i n e m . - Posza
std! - m w i do niej gauleiter. - M a m y w a s n e wiece, a ty si lepiej bierz za
kopanie ziemniakw, a nie za ulotki, bo z i m u m r z e s z z godu - radzi ycz
liwie staruszce, k t r a szybko znika.
Na scenie pojawia si s a m ftihrer nacjonal-bolszewikw, E d u a r d Limo
now. Jest niski i wyglda bardziej n i e p o z o r n i e ni na klipie. U b r a n y na czar-

LA1 O - 2 0 0 0 249
n o , z partyjn o p a s k na r a m i e n i u , siwy, typ
wiecznego chopca. Witaj go oklaski, wszy
scy na sali wstaj, pozdrawiajc swego w o d z a
partyjnym p o z d r o w i e n i e m - w z n i e s i o n p r a w
rk z zacinit pici. L i m o n o w w i t a
zebranych na Pierwszym Oglnorosyj-
skim Zjedzie nacjonal-bolszewikw i in
tonuje partyjny h y m n . Po chwili cala
sala piewa, wywrzaskujc r y t m i c z n
pie, jako ywo przypominajc do
k o n a n i a socrealizmu.
Po odpiewaniu hymnu Limonow po
wouje p r e z y d i u m zjazdu, wywoujc
z w i d o w n i p r z y w d c w nacjonal-bol
szewikw z kolejnych okrgw. J e d n z wywoa
nych o s b jest wysoka, u b r a n a na czarno dziew
czyna z o s t r y m makijaem, ktrej wygld zadaje
k a m oszczerczym t w i e r d z e n i o m Milana Kunde-
ry jakoby w Rosji od XVI wieku nie byo kobiet
o dugich nogach. Z a j m o w a n i u miejsc za s t o e m prezydialnym towarzysz
oklaski w i d o w n i i k o m e n t a r z e L i m o n o w a . Wywoujc c h o p a k a o i m i e n i u Ta
ras, ktry pocztkowo w z b r a n i a si p r z e d z a s i a d a n i e m w p r e z y d i u m , w d z
w s p o m i n a pocztki dziaalnoci partii: - Czy pamitacie, jak byo n a s tylko
kilku, j e d n y m z pierwszych by Taras, zwyky c h o p a k z ulicy, a teraz zobacz
cie ilu n a s jest, Tarasy si r o z m n o y y . . . Taras - szczupy c h o p a k w czarnej
skrze i panterkowych spodniach - p o d c h o d z i do sceny, nie siada j e d n a k za
prezydialnym s t o e m , bo z a b r a k o krzese. L i m o n o w k o m e n t u j e : - N i e m a
my krzese, bo my nie Bieriezowscy. - Po s k o m p l e t o w a n i u p r e z y d i u m fiihrer,
wskazujc na wywoanych z sali, wola: - Jestecie k o m i s a r z a m i albo, jak k t o
woli, gauleiterami, do was naley przyszo Rosji, p o t r z e b a n a m czterdziestu
piciu Goebbelsw, Dzieryskich, Mootoww, Strasserw. Wymieciemy
wszystek b r u d z Rosji: burujw, urzdnikw, w r o g w prawicowych i lewi
cowych! Skoro m g Lenin i Hitler, m o e m y i my! - Sala wiwatuje i j e d n o
gonie akceptuje wybr prezydium, po czym nastpuje p r z e m w i e n i e wo
dza. Poniewa w swojej twrczoci literackiej czsto posuguje si on matem,

FRONDA 19/20
250
spodziewaem si, e bdzie p r z e m a w i a w stylu Nikity C h r u s z c z o w a . Ze
wzgldu na obecno k a m e r na sali, m g b y take zastosowa synny chwyt
oratorski C h r u s z c z o w a - walenie b u t e m w m w n i c . Nic z tego. L i m o n o w
stoi n i e r u c h o m o , m w i dowcipnie i ze swad, bez p r o b l e m u nawizujc kon
takt z m o d o c i a n widowni. Wygaszan okrgymi z d a n i a m i p r z e m o w co
chwila przerywaj owacje. L i m o n o w p r z e m a w i a z t a l e n t e m u r o d z o n e g o
mwcy, ktry doskonale wie, gdzie p o d n i e gos, gdzie zawiesi lub zrobi
pauz. P r z e m w i e n i e ma d u e walory literackie - gdyby nie tre, m o n a by
tego sucha z przyjemnoci. Swoich z w o l e n n i k w n a m a w i a do uywania
matu: - Nie wstydcie si, to przecie jzyk prawdziwych Rosjan - ale w prze
m w i e n i u nie uywa ani razu g r u b e g o sowa.
Staram si wynotowa najciekawsze sformuowania. L i m o n o w zaczyna od
charakterystyki aktualnej sytuacji w Rosji stwierdzajc, e to nie kryzys, to
agonia". Dramatycznie zawiesza gos i po chwili dodaje: bardzo si z tego
ciesz, bo to oznacza miliony nowych wyborcw gosujcych na nacjonal-bol
szewikw". Sowa te sala przyjmuje aplauzem, m w c a robi kolejn p a u z , po
czym kontynuuje w tonie wyranie kaznodziejskim: Czsto ludzie zatrzymu
j m n i e na ulicy i pytaj: co bdzie dalej? W t e d y o d p o w i a d a m im: a na kogo
gosowalicie w ostatnich wyborach prezydenckich? Co chcielicie, to teraz
macie." Jelcynowi m w c a nie powica d u o uwagi, stwierdzajc: Nie b d
nic mwi o trupie; skoro wyborcy chcieli t r u p a na fotelu prezydenckim, no
to go teraz maj". Niektre twierdzenia L i m o n o w a s n a w e t s e n s o w n e , na
przykad gdy mwi o aktualnie rzdzcej Rosj elicie: Nauczyli si bra do
lary z bankowego a u t o m a t u , a teraz s zdziwieni, e ich zabrako; nie przyszo
im, idiotom, to gowy, e to si m u s i tak skoczy". O rosyjskiej elicie wadzy
Ediczka nie jest, ogldnie mwic, najlepszego zdania: U r z d n i k w nienawi
dz jeszcze bardziej jak burujw, ich te trzeba wyrn. Nigdy z n i m i nie
w s p p r a c o w a e m " - zastrzega si. Rosyjscy demokraci to diemokrady, yri-
nowski to bazen", a Lebied - miekij bonapartist, ktry bierze pienidze od
Bieriezowskiego - obywatela Rosji i Izraela". Dla L i m o n o w a r d e m wadzy
Jelcyna i jego otoczenia s banki: Wszyscy im daj pienidze, ale gdy wygra
my, pjdziemy do b a n k w i odbierzemy nasze pienidze".
Plany partii nacjonal-bolszewickiej s w e d u g przywdcy b a r d z o ambit
ne: naszym celem jest euroazjatyckie i m p e r i u m od Pacyfiku do Atlantyku".
Cele biece s j e d n a k bardziej ograniczone: m u s i m y zadba o interesy Ro-

LATO-2000
251
sjan, ktrzy na t e r e n i e byego Zwizku Radzieckiego stali si obywatelami
trzeciej kategorii". W planach w o d z a nacjonal-bolszewikw jest te miejsce
dla Polski: Mwi n a m o niepodlegej Ukrainie, a przecie U k r a i n a nigdy
nie bya niepodlega, nigdy nie byo takiego p a s t w a . Z r o b i m y z n i porz
dek, zaatakujemy od w s c h o d u , a na zachodzie zrobi z n i m i p o r z d e k Pola
cy, bo maj z n i m i swoje p o r a c h u n k i . " M a r z e n i e m L i m o n o w a , p o d o b n i e jak
wszystkich Rosjan, jest przecignicie Z a c h o d u . Jak to zrobi? Ale to p r o
ste: U k r a d n i e m y Z a c h o d o w i technologie, a p o t e m tymi t e c h n o l o g i a m i go
pokonamy. J u Lenin powiedzia, e kapitalici s t a k gupi, e s p r z e d a d z
n a m sznurek, na k t r y m ich powiesimy."
W p e w n y m m o m e n c i e m w c a zmienia t e m a t . N i e d a w n o byem w N i e m
czech, w Monachium, na placu O d e o n , gdzie 9 listopada 1919 roku Hitler pr
bowa dokona zamachu stanu. Pady strzay, zgino szesnastu jego towarzy
szy, a on sam ledwo uszed z yciem. I co powiecie na to, e do dzi k t o w tym
miejscu skada wiee kwiaty, bo t a m zginli prawdziwi rewolucjonici? Bo pa
mi o nich bdzie trwaa wiecznie. Oczywicie, Hitler by wielkim rewolucjo
nist tylko do 1934, p o t e m w y m o r d o w a swoich towarzyszy z SA i zaprzeda
si wielkiemu kapitaowi. My nawizujemy raczej do idei, ktre wyznawali
bracia Strasserowie."
L i m o n o w chciaby by k o m u n i s t i z a r a z e m faszyst r e f o r m o w a n y m , nie
obarczonym sched, z jednej strony, po s t a l i n o w s k i m G u a g u , a z drugiej -
po holocaucie. Dlatego te odwouje si do tradycji lewicowego n u r t u
w N S D A P r e p r e z e n t o w a n e g o przez Gregora i O t t o n a S t r a s s e r w oraz przy
w d c w SA.
Suchajc buczucznej m o w y z a s t a n a w i a m si n a d karier kandydata na
rosyjskiego fiihrera. Niekiedy porwnuje si L i m o n o w a z j a p o s k i m pisarzem
Yukio Mishim, ktry w 1970 roku p o p e n i seppuku na znak p r o t e s t u przeciw
zanikowi tradycyjnych wartoci Japonii i narastajcej amerykanizacji kraju.
Podobnie jak Limonow, M i s h i m a zrobi karier literack, p o d o b n i e te zwra
cano gwnie uwag na skandaliczne aspekty jego twrczoci. Takich pozor
nych p o d o b i e s t w jest wicej - M i s h i m a stworzy paramilitarn organizacj
Bractwo Tarczy, ktrego czonkowie paradowali w fantazyjnych m u n d u r a c h .
W przeciwiestwie jednak do Partii Nacjonal-Bolszewickiej Limonowa, orga
nizacja ta miaa charakter elitarny. Obaj pisarze to postacie z d w c h rnych
opowieci. M i s h i m a popeni seppuku w okresie, gdy wydawao si, e kultu-

FRONDA 19/20
252
rowa amerykanizacja Japonii jest nieunik
niona. Mona jednak powiedzie, e przesa
nie pisarza-samuraja zwyciyo, p o n i e w a
we wspczesnej Japonii tradycyjne wartoci
s nadal ywe. N a t o m i a s t L i m o n o w gosi
swoje skrajnie nacjonalistyczne pogldy
w okresie, gdy s o n e w Rosji p o w s z e c h n i e
akceptowane i wszyscy si na nie powouj.
Nazywanie Limonowa rosyjskim C e l i n e m "
jest takim s a m y m n i e p o r o z u m i e n i e m , jak
p o r w n a n i e z Mishim. Co p r a w d a o b u au
t o r w cz profaszystowskie sympatie, n o
w a t o r s t w o jzykowe (Limonow posuguje
si matem rwnie biegle, jak Celin argotem)
oraz ywioowy styl pamfletw politycznych.
Trudno jednak wyobrazi sobie Ediczk jako
lekarza za d a r m o leczcego biedakw, czym
do koca ycia zajmowa si Celin.
Jego najbardziej znana ksika, Eto ja Edicz-
ka, wpada mi w rce podczas pobytu w Stanach. Mieszkajc w N o w y m Jorku
lubiem odwiedza j e d n o z magicznych miejsc tego m i a s t a - rosyjsk dzielni
c na Coney Island, gdzie przybysze z Matuszki Rassii stworzyli namiastk swo
jego raju utraconego. W nowojorskiej Maej Rosji" byo biednie, b r u d n o i po
dejrzanie, a rwnoczenie w e s o o i swojsko, jedynie tu m o n a byo kupi
kiebas o smaku kiebasy i chleb o smaku chleba. Ksik Limonowa poyczy
a mi Swieta, kelnerka w knajpie U Wasilija". - Kiepska proza, ale za to co za
jzyk - westchna z zachwytem, dajc mi ksik. Swieta wietnie znaa si na
literaturze, kiedy w Kazaniu obronia d o k t o r a t powicony Dziennikowi pisarza
Dostojewskiego.
Ksik Limonowa przeczytaem jednym tchem. Nie wiem, czy Eto ja Edicz-
ka to proza kiepska, czy te genialna. Sam Limonow napisa kokieteryjnie w jed
nym ze swoich opowiada: Jaki ze m n i e pisarz, ulik jestem i tyle". Nie z n a m
si na literaturze, natomiast m u s z przyzna, e lektura Ediczki zrobia na m n i e
ogromne wraenie. Wiele osb, ktre przyjechay do Ameryki z Europy, do
wiadczyo tych samych uczu co bohater ksiki przygldajcy si Ameryce

LATO-2000
253
przez o k n o wynajtego pokoju na Madison Ave-
nue, ale tylko Limonow potrafi to tak dobitnie
wyartykuowa. Poczucie obcoci jest niezbywaln
cech ludzkiej kondycji, ale tylko w Ameryce m o
e o n o dopa czowieka tak silnie. Ludzie wyje
dajcy do Ameryki licz, e w tym kraju pozba
wionym historii, przekona, gdzie wszystko jest
dozwolone i moliwe, pozbd si garbu dotych
czasowych przey. Gdy si to udaje, staj wobec
kompletnej pustki i wtedy ze zdwojon si poja
wia si nostalgia.
Po n a p i s a n i u swej autobiograficznej powie
ci L i m o n o w wrci do Rosji, j e d n a k nie wystarczya mu sawa u z n a n e g o pi
sarza - p o s t a n o w i zosta rosyjskim fiihrerem. Pocztkowo dziaa u b o k u
W a d y m i r a Wolfowicza yrinowskiego, w czasach gdy t e n z m a o z n a n e g o
wiecowego krzykacza zamieni si w u l u b i e c a rosyjskich mediw, a jego
u g r u p o w a n i e zaczo zdobywa coraz wicej gosw. U r o d z o n y w 1946 roku
yrinowski, z wyksztacenia orientalista i prawnik, w roku 1983 rozpocz
starania o uzyskanie zgody na wyjazd do Izraela, dziaa take w towarzy
stwach kultury ydowskiej, przez co u skrajnych nacjonalistw rosyjskich zy
ska p r z y d o m e k koszernego p a t r i o t y " . Rozwj jego L i b e r a l n o - D e m o k r a
tycznej Partii Rosji by moliwy dziki s p o n s o r o w i Andriejowi Zawidiji,
ktry w 1989 roku o t r z y m a nisko o p r o c e n t o w a n y kredyt od KC KPZR w wy
sokoci trzech m i l i o n w rubli. Podczas w y b o r w prezydenckich w czerwcu
1991 roku yrinowski uzyska 8 p r o c e n t gosw, zajmujc trzecie miejsce po
Borysie Jelcynie i Nikoaju Rykowie. N a s t p n e wybory, t y m r a z e m parla
m e n t a r n e , przyniosy LDPR 2 4 p r o c e n t gosw.
Fenomen tej partii jest ilustracj charakterystycznego dla Rosji zjawiska,
a mianowicie tworzenia przez wadz opozycji dla siebie. W t e n sposb kanali-
zuje si nieprzychylne wobec wadz nastroje w przewidywalnej formie i kon
troluje si nieprzyjazny sobie elektorat. Nie wiadomo, czy Limonow dos
trzeg podwjne oblicze LDPR, w kadym razie zerwa z yrinowskim
(z Zyrikiem, jak go familiarnie okrela), zarzucajc mu tendencje wodzowskie
oraz brak programu partyjnego. Wedug Limonowa LDRP ma dwa progra-my:
radykalny dla wyborcw i ugodowy dla sponsorw. Nie mona, drogi i utalen-

254 FRONDA 19/20


towany Wodzimierzu Wolfowiczu, nie mona! To to bdzie cakowite wynatu
rzenie. Za to, ecie si wyparli swojego narodu, niech was mczy sumienie, je
go za wstyd za was!" - napisa na poegnanie Limonow, nawizujc do pocho
dzenia yrinowskiego, ktry sam si okreli jako syn Rosjanki i prawnika".
Ekscentryczny pisarz rozpocz dziaalno na wasny r a c h u n e k , druku
jc w prasie sniste manifesty i udzielajc b u c z u c z n y c h wypowiedzi. Za
cz te rozbudowywa wasn, nacjonal-bolszewick parti, wsppracujc
z Aleksandrem D u g i n e m , penicym rol ideologa. Dugin, najwybitniejszy
wspczesny teoretyk eurazjatyzmu, nawizuje do koncepcji dziaajcych
w latach 20-tych i 30-tych emigracyjnych rosyjskich eurazjatw - zwolenni
kw tezy o duchowej i geograficznej jednoci Eurazji, przeciwstawionej Za
chodowi. Na jego pogldy wywary take w p y w teorie tradycjonalistw in
tegralnych, Rene G u e n o n a i Juliusa Evoli, w e d u g ktrych r d e m naszej
cywilizacji jest z a p o m n i a n a , idealna cywilizacja hiperborejska, w ktrej lu
dzie yli w h a r m o n i i z sacrum.
Jednym z p o m y s w Dugina bya p r b a wskrzeszenia w w a r u n k a c h rosyj
skich niemieckiego nacjonal-bolszewizmu z okresu Republiki Weimarskiej.
N u r t ten pojawi si w wczesnych Niemczech za spraw byych k o m u n i s t w
- Heinricha Laufenberga i jego przyjaciela, Fritza Wolfheima, ktrzy zaoyli
Komunistyczn Parti Niemieckich Robotnikw. Ugrupowanie to nie o d n i o s o
jednak adnych sukcesw i wkrtce przestao istnie. Najbardziej z n a n y m
dziaaczem tego n u r t u by konserwatywny rewolucjonista Ernst Niekisch - go
rcy zwolennik wsppracy Niemiec z Rosj Sowieck. Jego m a r z e n i e m byo
zjednoczenie Eurazji p o d sztandarami miecza i m o t a . W roku 1919 dziaa
w monachijskiej Republice Rad, a n a s t p n i e prbowa stworzy nacjonal-bol
szewick frakcj w stronnictwie socjalistw. Oryginalnym p o m y s e m Nieki-
scha by partyjny strj nacjonal-bolszewika: czarny uniform z czerwon opa
sk, na ktrej widnia sierp i m o t . Symbol t e n zosta w 1921 roku przerobiony
przez Hitlera, ktry tak o tym pisze w Mein Kampf: Organizacja naszych grup
dla utrzymania porzdku na spotkaniach posuya do wyjanienia bardzo
trudnego problemu. Do tej pory r u c h nie posiada e m b l e m a t w partyjnych
i flag... byem obecny na masowej demonstracji marksistw... m o r z e czerwo
nych flag, czerwonych szarf i czerwonych kwiatw dawao zewntrzny obraz
siy t e m u t u m o w i . . . Po niezliczonych prbach zdecydowaem si na kocow
form: biay pas na czerwonym de z czarn swastyk na rodku."

LATO2000
255
Ta wrcz symboliczna p r z e m i a n a skrzyowanego sierpa i m i o t a na swa
styk jest kolejnym p o t w i e r d z e n i e m tezy E r n s t a Noltego, e n a z i z m byl zja
wiskiem w t r n y m w o b e c k o m u n i z m u , z k t r e g o czerpa z a r w n o symboli
k, jak i zbrodnicze m e t o d y dziaania.
Niekisch byl zaciekym w r o g i e m Hitlera; w 1932 roku opublikowa ksi
k Hitler -fatalne przeznaczenie Niemiec. Po dojciu n a z i s t w do wadzy dziaa
w antyhitlerowskim p o d z i e m i u , co d o p r o w a d z i o do a r e s z t o w a n i a przez Ge
stapo. O s a d z o n y w obozie koncentracyjnym w M a t t h a u s e n , zosta uwolnio
ny przez Armi C z e r w o n w 1945 roku. Wstpi do w s c h o d n i o n i e m i e c k i e j
partii komunistycznej SED, w N R D zaoy i n s t y t u t b a d a n a d imperiali
z m e m . W roku 1953 wyjecha do N i e m i e c Z a c h o d n i c h , gdzie z m a r w cako
witym z a p o m n i e n i u 14 lat pniej. Jego idee zostay p o n o w n i e odkryte
w Rosji przez Dugina, ktry w s p l n i e z L i m o n o w e m podj p r b stworze
nia organizacji nacjonal-bolszewickiej w Rosji.
Na Pierwszym Oglnorosyjskim Zjedzie Partii Nacjonal-Boszewickiej
zabrako gwnego ideologa. Najprawdopodobniej w m a y m u g r u p o w a n i u
nacbolw stao si zbyt ciasno dla d w c h takich indywidualnoci, jak Limo
n o w i Dugin. Tym bardziej, e t e n o s t a t n i mia ambicje znacznie szersze ni
bycie tylko ideologiem u g r u p o w a n i a Ediczki. C e l e m D u g i n a jest, by jego idee
stay si p o d s t a w dziaania tych si politycznych, k t r e maj realny w p y w
na polityk p a s t w a . Dlatego te, kiedy L i m o n o w w kinie przy Szaboowskiej
wykrzykiwa swoje Rnij burujw!", Aleksander D u g i n u r z d o w a ju
w m o s k i e w s k i m Biaym D o m u , jako d o r a d c a przewodniczcego rosyjskiej
Dumy, Gienadija Sielezniowa. Jego ksika Podstawy geopolityki. Geopolityczna
przyszo Rosji staa si p o d r c z n i k i e m w uczelniach wojskowych i dyploma
tycznych. Najwiksza partia w D u m i e , czyli k o m u n i c i Z i u g a n o w a , przejli
ju geopolityczne idee Dugina, ktrych w p y w m o n a zauway take w wy
powiedziach nacjonalistw yrinowskiego. D o p r o m o w a n e j przez D u g i n a
ideologii eurazjatyzmu odwouje si cay szereg wpywowych politykw, n p .
genera Lebied.
W swojej ksice Rosja weimarska Aleksander J a n w wykazuje p o d o b i e
stwa sytuacji N i e m i e c przed dojciem Hitlera do wadzy i dzisiejszej Rosji.
Analogie nasuwaj si zreszt s a m e . W e d u g marksowskiej formuy, h i s t o r i a
zawsze si powtarza, lecz najpierw j e s t tragedi, a p o t e m ju tylko fars.
O t w a r t e pozostaje pytanie, czy w Rosji p o w t r z y si tragedia, czy te p r b a

FRONDA 19/20
256
p o n o w n e j rewolucji zakoczy si grotesk. Reakcje, jakie budzi zjazd, wiet
nie oddaje p u s z k i n o w s k i e okrelenie: i mieszno, i straszno. Pierwszy O g l n o -
rosyjski Zjazd Partii Nacjonal-Bolszewickiej, ze swoj a t m o s f e r m o d z i e o
wego pikniku, s t e k i e m o b d n y c h a b s u r d w goszonych p r z e z L i m o n o w a
i bluzgami Lietowa leccymi z gonikw, sprawia w r a e n i e cokolwiek ko
miczne. Partia L i m o n o w a to organizacja niewielka i nie majca adnych
w p y w w politycznych, jest to raczej s u b k u l t u r a m o d z i e o w a , ktrej zada
n i e m jest indoktrynacja modziey w celu w y c h o w a n i a przyszej elity n a r o
d u . To wanie budzi najwikszy niepokj. Nigdzie na wiecie faszyci i ko
munici nie zabili tylu ludzi, co w Rosji. A m i m o to L i m o n o w o w i u d a o si
przycign pod s z t a n d a r komuno-faszyzmu cakiem s p o r grup m o d z i e y
i to nie wykolejecw, ale raczej idealistw przejtych l o s e m swego kraju.
Obserwuj przemawiajcego pisarza, ktry prbuje wskrzesi najbardziej
zbrodnicze doktryny, jakie wymylia ludzko i nie o d c z u w a m nienawici, co
budzi we m n i e irytacj. Czy dlatego, e napisa ksik, ktra m n i e zafascy
nowaa? A m o e dlatego, e on si nie starzeje i do mierci bdzie c h o p c e m
beztrosko bawicym si w literatur, polityk i wojn? Nie wiem. Przygldam
si m o d y m , r o z e n t u z j a z m o w a n y m ludziom, wychodzcym z kinowej sali.
Sprawiaj wraenie kogo, k o m u wreszcie w y t u m a c z o n o wszystkie zawioci
wspczesnego wiata i k t o wreszcie odnalaz sens egzystencji. W hallu z go
nikw leci agresywny rock, zesp Gradanskaja O b o r o n a piewa:

Jutro bdzie i nudno, i miesznie


Nie boli, e wczoraj znowu by dzie
Jutro bdzie i wiecznie, i grzesznie
Puapka na myszy zatrzasna si
ADAM KU

Tekst p o w s t a przed dojciem do wadzy w Rosji Wadimira Putina,


ktry sta si dla nacjonal-bolszewikw nadziej zmian na lepsze.

LATO-2000
257
Faszyci w parlamencie, faszyci na ulicach, faszyci na
stadionach... wic spoeczestwo te sfaszyzowane
i skpi grosza na antyfaszyzm. Co za straszny kraj ta
Polska, nawet muzycy nie chc si wczy w tworze
nie antyfaszystowskiego agit-propu. Naprawd dziw
ne, e dzielni antyfaszyci wytrwali na pozycjach mimo
tylu przeszkd. Gdy jednak uwiadomimy sobie, e na
zwalczaniu faszyzmu opiera si kariera publicystyczna
i naukowa Pankowskiego, a dla Kornaka jest to jedyna
szansa zaistnienia w obiegu publicznym, przestanie nas
to dziwi.

R E M I G I U S Z OKRASKA

Trzeba wic (...) nieustannie wykazywa, e jest dokadnie przeciwnie.


To znaczy, e w imi wolnoci czowieka jestecie przeciwko totalitaryzmowi,
wszelkim dyktaturom, policjom politycznym, cenzurom itp.
Jacek Kuro, Wyznanie" do ludzi ruchu GAN, N W " nr 3

FRONDA 19/20
258
Wstp

Poniszy artyku zawiera p r b prezentacji dziaalnoci antyfaszystowskiego


p i s m a Nigdy Wicej!", k t r e w nieregularnych o d s t p a c h czasu ukazuje si
od roku 1994. Dziaalno s k u p i o n e g o w o k niego rodowiska (Grupa
Anty-Nazistowska, Stowarzyszenie Nigdy Wicej!") od duszego czasu
wzbudzaa wiele kontrowersji, w d o d a t k u za redaktorzy p i s m a w m i a r
upywu czasu stawali si coraz bardziej p r z e k o n a n i o susznoci swoich po
czyna i stosowanych przez siebie m e t o d . Poniewa n i e k t r e p o d e j m o w a n e
przez Nigdy Wicej!" kroki od pocztku rodziy we m n i e wiele zastrzee,
o b s e r w o w a e m uwanie rozwj p i s m a i dziaania jego redaktorw. Gdy
oprcz s t a n d a r d o w e g o zwalczania realnego faszyzmu, ktry wydaje si zja
wiskiem marginalnym, coraz czciej zaczli atakowa osoby i inicjatywy
z faszyzmem nie majce wiele w s p l n e g o , w d o d a t k u za s t o s o w a n e przez
nich m e t o d y staway si coraz trudniejsze do zaakceptowania, stwierdziem,
i nie sposb przyglda si t e m u bezczynnie. N i e u k r y w a m , e p e w n e zna
czenie mia te aspekt osobisty: gdybym nie zosta zaatakowany przez redak
t o r w N W " , z a p e w n e nie chciaoby mi si powica swego czasu i energii
na wnikliwe rozpatrywanie ich dziaalnoci. I cho milczenie jest z o t e m , to
jednak nie w przypadku, gdy p e w n i osobnicy szczytnymi h a s a m i maskuj
niezbyt szczytne cele i metody.
Zaznaczy musz, e d o k o n a e m prezentacji i oceny dziaalnoci N W "
przede wszystkim w kontekcie ich wasnych deklaracji. Dlatego cz zarzutw,
jakie im w poniszym tekcie stawiam, nie wynika z moich przekona, za niekt
re poczynania redakcji N W " nie przeszkadzaj mi osobicie, gdy nie dekla
ruj podobnych zasad, p o s t a w i metod, co N W " . J e d n y m z celw dokonanej
tu prezentacji jest porwnanie goszonej przez t grup teorii z dziaalnoci praktycz
n. Opisujc dziaalno tego rodowiska skupiem si na analizie m a t e r i a w
drukowanych, z rzadka odwoujc si do innych rde informacji. Przedmio
t e m mojego zainteresowania stay si wic wszystkie dotychczas wydane nu
mery czasopisma oraz i n n e wypowiedzi jego r e d a k t o r w na interesujcy m n i e
temat. Pominem jedynie ksik jednego z r e d a k t o r w N W " , gdy doczeka
a si ju wnikliwego omwienia, w ktrym wykazane zostay liczne bdy,
nieuprawnione interpretacje, przekamania, tendencyjno, m a n i p u l o w a n i e
faktami oraz karkoomne uzasadnianie rwnie karkoomnych tez, przede

LATO-2000
259
wszystkim za rzeczywisty zamiar prezentacji zjawiska w takim wietle.* Ka
de odniesienie w tekcie do sw, k t r e pady na a m a c h N W " lub w i n n y m
miejscu, jest s t a r a n n i e oznaczone, by czytelnik w razie wtpliwoci m g oso
bicie sprawdzi, czy przytaczam a u t e n t y c z n e wypowiedzi. W cytatach zacho
wana zostaa oryginalna pisownia.
P o d s t a w o w y m celem niniejszego a r t y k u u j e s t wykazanie, e s p o s b my
lenia, zasady p r z e d s t a w i a n i a faktw, m e t o d y i o s t a t e c z n e cele dziaalnoci
antyfaszystw niewiele r n i si od p o d o b n y c h a s p e k t w praktyki faszy
stowskiej. To jest w a n i e g w n y z a r z u t w o b e c t e g o r o d o w i s k a : e w swej
istocie zachowuje si o n o p o d o b n i e d o tych, k t r y c h zwalcza. Jeli b o w i e m
u z n a m y nawet, i skala zjawiska faszyzmu j e s t na tyle p o w a n a , e z a s u g u
j e n a przedsiwzicie szczeglnych k r o k w zaradczych, t o n i e w i d z p o w o
du, dla k t r e g o m i a o b y si t o odbywa przy p o m o c y i d e n t y c z n y c h m e t o d ,
jak s t o s o w a n e przez zwalczane r o d o w i s k a . P o w i e m wicej - jeli k t o prze
ciwstawia si faszyzmowi z p o b u d e k rzeczywicie pozapolitycznych (gdy
zo zawarte w d o k t r y n i e i praktyce t e g o s y s t e m u b u d z i j e g o s p r z e c i w jako
czowieka, nie za jako liberaa, lewicowca i t p . ) , to pitnujc p e w n e zjawiska
wystpujce w r d faszystw, m a m o r a l n y o b o w i z e k p i t n o w a p o d o b n e
t e n d e n c j e wystpujce w r o d o w i s k u antyfaszystowskim. W p r z e c i w n y m ra
zie jego p o s t a w a j e s t n a c e c h o w a n a hipokryzj, a o b s e r w a t o r o w i z e w n t r z n e
mu kae przypuszcza, e taki antyfaszyzm j e s t tylko i wycznie p o r c z n y m
i n s t r u m e n t e m do realizacji celw jak najbardziej politycznych i n i e ma nic
w s p l n e g o z z a s a d a m i etycznymi czy o d r a z w o b e c za.
D o d a m te, uprzedzajc zapewne cz zarzutw, jakie pojawi si po lek
turze tego tekstu u niektrych osb, e ukazujc i n n e od powszechnie z n a n e g o
oblicze dziaalnoci N W " nie w s p i e r a m bynajmniej w aden s p o s b faszystw.
Gdybym bowiem pewnych faktw nie opisa, to nie przestayby o n e dziki te
mu istnie, z a t e m jeli kto uatwia faszystom ycie, to jest n i m co najwyej re
dakcja N W " , kreujca swymi poczynaniami taki wizerunek antyfaszyzmu,
z ktrym faszyci atwo m o g si upora i p o d d a krytyce, a z k t r y m rozsdni

* Zob. Jarosaw Tomasiewicz, 7 ty moesz zosta faszyst..., Arcana" 1999, nr 3.


O podobnych dokonaniach" Rafaa Pankowskiego, cho tylko w odniesieniu do fragmen
tu jego artykuu, pisa take Zbigniew Mikoejko, Bdy na temat Evoli, Gazeta Wyborcza",
18-19 VII 1998.
FRONDA 19/20
260
ludzie nie chc mie nic wsplnego. Po drugie za, na zarzut, e w poniszym
tekcie broni czsto osb o pogldach, ktre redakcja N W " okrela m i a n e m
faszystowskich, odpowiem z kolei, e obowizkiem uczciwego czowieka jest
pitnowanie negatywnych zjawisk zawsze, take wtedy, gdy wystpuj o n e
w dziaalnoci antyfaszystowskiej (chyba, e kto jest wyznawc zasady, i cel
uwica rodki). Dzielenie ludzi na dobrych antyfaszystw i zych faszystw,
wobec ktrych m o n a postpowa bez ogldania si na podstawowe zasady
etyczne, niczym si nie rni od hitlerowskiej teorii, ktra sankcjonowaa sto
sowanie przez dobrych N i e m c w wszelkich moliwych rodkw przeciwko
zym ydom. Jeli wic kto, choby by to antyfaszysta, stosuje n a g a n n e m e t o
dy wobec kogo innego, choby nawet faszysty, nie zmienia to faktu, e naley
postpowanie takie pitnowa. Jest to tym bardziej wskazane, gdy zachodzi po
dejrzenie, e niekoniecznie ci, ktrzy przez N W " oskarani s o sympatie fa
szystowskie, w rzeczywistoci s faszystami. Jednak powtarzam - nawet jeli s
to naprawd faszyci, nie p o w i n n o si im odmawia prawa do obrony, nie po
w i n n o si w prezentacji ich dziaa posugiwa k a m s t w a m i i manipulacjami,
nie p o w i n n o si obrzuca ich najgorszymi obelgami. Jeli kto sdzi inaczej - je
go mentalno niewiele si rni od mentalnoci faszystw i zamiast faszyzmu
powinien zwalcza brzydkie cechy wasnego charakteru.

Faszyzm, czyli zagroenie niekoniecznie realne

W czwartym n u m e r z e N W " Stefan Zgliczyski napisa: Ot nacjonalizm, dla


swojego istnienia i rozwoju, potrzebuje wroga. Wrg, wszystko jedno, czy praw
dziwy, czy wymylony, niezbdny jest nacjonalistom do samoidentyfikacji - okre
lenia swojego miejsca w wiecie polityki i wartoci oraz uzasadnienia takiego
czy innego sposobu postpowania." Zgliczyski niewtpliwie ma racj. Warto jed
nak zauway, e identycznie wyglda sytuacja w przypadku antyfaszystw. Tutaj take
istnieje due zapotrzebowanie na wroga, wic wyolbrzymia si i rozdmuchuje wszel
kie przejawy postaw rzeczywicie faszystowskich, a w razie ich braku lub obojt
noci opinii publicznej na marginalne i incydentalne zjawiska - po prostu ten
faszyzm" si wymyla, dodajc do katalogu zachowa nagannych coraz to no
we postawy, organizacje, postacie. Bez takich zabiegw niemoliwe byoby
wspomniane przez Zgliczyskiego okrelenie przez antyfaszystw swojego miej
sca w wiecie polityki i uzasadnienie takiego czy innego sposobu postpowania.

LATO-2000
261
Jak zatem wyglda w faszyzm, ktrego zwalczaniu redakcja
N W " powica tyle uwagi i przeciwko k t r e m u proponuje podj
cie tylu powanych rodkw zaradczych? Signijmy do wiarygodnych
rde, czyli Katalogu wypadkw zamieszczanego w kadym numerze
N W " . Marcin Kornak stwierdza (G nr 13): Katalog wypadkw jest przede
wszystkim d o w o d e m na to, e zagroenia, o ktrych m w i m y nie s czcz ga
danin. Wystarczy go przejrze, aby zobaczy jaka jest skala p r o b l e m u - incy
denty, o ktrych piszemy s w wikszoci bardzo powane" (podkrelenie R.O.).
Jako e zadaem sobie trud dokadnego przejrzenia Katalogu wypadkw i poli
czenia przejaww faszyzmu rnych kategorii, m o g stwierdzi z ca odpo
wiedzialnoci, e w zalenoci od o m a w i a n e g o w n i m okresu, owe bardzo
p o w a n e " incydenty to w 70-90 procentach wojny midzy subkulturowymi
gangami (czyli relacje o pobiciu punkw, h i p p i s w czy modziey alternatyw
n e j " przez skinw) oraz rozrby pseudokibicw. Pozostaa cz bardzo po
wanych" incydentw to takie zjawiska, jak rozpowszechnianie na minimaln
skal gadetw z Hitlerem, akty wandalizmu (malowanie na m u r a c h hase an
tysemickich, dewastowanie cmentarzy e t c ) , kilkudziesicioosobowe manife
stacje pod ksenofobicznymi hasami itp. Nie oznacza to, e naley takie zjawi
ska p o z o s t a w i bez reakcji, j e d n a k w wikszoci p r z y t a c z a n e w t y m
zestawieniu fakty, jak n p . dotkliwe pobicia czy nawet zabjstwa (w liczbie kil
kunastu) bdce efektem wojen subkulturowych, nie maj charakteru faszy
stowskiego, lecz kryminalny (bo bandyta jest takim s a m y m bandyt, gdy bije
wykrzykujc nazistowskie slogany i gdy robi to p o d h a s a m i nienawici do
mieszkacw innych czci miasta, mionikw innych druyn pikarskich czy
suchaczy innej muzyki, albo i bez uzasadniania swojego bandytyzmu) i jako
takie powinny sta si p r z e d m i o t e m zainteresowania policji, nie za antyfaszy-
stw, a wystarczajc odpowiedzi na nie s istniejce regulacje p r a w n e doty
czce przestpstw z uyciem przemocy.
Jednak twrcy N W " sdz inaczej, czego przykadem jest icie genialna te
za Marcina Kornaka, ktry stwierdza, e aby pozby si bandytyzmu ze stadio
n w pikarskich, naley wyeliminowa z nich infiltrujcych to rodowisko neo
faszystw" ( N W nr 7). Teza tak absurdalna, e nawet nie warto byoby si nad
ni zastanawia, gdyby nie to, e jest o n a typowym dla N W " przykadem ma
nipulowania problemami spoecznymi i wykorzystania ich do wasnych celw.
Zaiste, problem przemocy na stadionach zniknie, gdy tylko szalikowcy" prze-

FRONDA 19/20
262
stan piewa piosenki o Hitlerze, wywiesza flagi z celtykami" i wyzywa si
nawzajem od ydw. Jest to typowe odwracanie kota ogonem, bo z faktu obec
noci wrd pseudokibicw grup zafascynowanych ideologi nazistowsk (cho
t r u d n o tu mwi w ogle o ideologii, gdy ogranicza si ona do przyswojenia
sobie kilku prymitywnych sloganw) nie wynika stosowanie przez nich prze
mocy. Gdyby pseudokibice nie syszeli w yciu o Hitlerze, to tak s a m o tukliby
si po mordach, demolowali pocigi i terroryzowali p o s t r o n n e osoby, bo prze
moc i bandytyzm jest e l e m e n t e m skadowym stadionowego etosu. N a w e t jeli
zdarzaj si przypadki wykorzystywania stadionowych bandziorw przez skraj
nie prawicowe ugrupowania polityczne, to ze wzgldu na poziom intelektualny
kiboli" moe si to sprowadza jedynie do organizowania przez nich n a p a d w
i rozbojw, a ten z kolei problem m o n a skutecznie rozwiza karzc s u r o w o
sprawcw takich czynw, nie za walczc z urojonym faszyzmem.
Po prostu zamiast faszyzmu naley zwalcza bandytyzm, spoeczne przy
zwolenie na c h a m s t w o i lekcewaenie takich zjawisk przez policj i wymiar
sprawiedliwoci, ktre s p o w o a n e i opacane wanie po to, by takim zdarze
niom zapobiega, a sprawcw kara. Lepiej jeli policja bdzie si zajmowa
sprawcami pobi i napadw, ni gdyby d a n o jej do rki p r a w o cigania o s b za
pogldy czy rozpowszechnianie nieprawomylnych" treci, gdy m o e to pro
wadzi do wprowadzenia pastwa policyjnego (atwo sobie wyobrazi rewizje
i zastraszanie niewygodnych osb p o d p o z o r e m poszukiwania m a t e r i a w za
wierajcych faszystowskie treci, rwnie a t w o take policyjne prowokacje - co
za problem podrzuci k o m u w czasie rewizji kilka sfabrykowanych ulotek
o rasistowskich treciach lub przysa i n t e r n e t e m o okrelonej porze plik za
wierajcy n p . kamstwa owicimskie" i w tym s a m y m czasie zrobi mu prze
gld zawartoci k o m p u t e r a ? ) . Gdyby j e d n a k wszelkie p o d o b n e przypadki zna
lazy swoje miejsce tam, gdzie powinny, czyli w rejestrze p r z e s t p s t w (a nie
w Katalogu wypadkw), to mogoby si okaza, e po odliczeniu w s p o m n i a n y c h
70-90 procent przejaww faszyzmu" problem, ktrego zwalczaniem zajmuje
si N W " , po p r o s t u nie istnieje i dziaalno antyfaszystw nie ma racji bytu.
Do tego wszak nie m o n a dopuci i dlatego wanie zwyky bandytyzm przed
stawia si jako faszyzm, a marginalne w istocie przypadki jako p o w a n e zagro
enie (bo nawet gdyby uzna t e n bandytyzm za rzeczywisty faszyzm, to w po
rwnaniu z ogln liczb podobnych przestpstw, czyli pobi i zabjstw,
stanowi one znikomy u a m e k ) . Nie m o n a do tego dopuci take z innego

LATO-2000
powodu: gdyby przez policj i sdownictwo zwalczana s u r o w o bya wszelka
przemoc, to na awy oskaronych trafiliby nie tylko faszyci, ale i wielu antyfa-
szystw, ktrzy - oczywicie w r a m a c h s a m o o b r o n y - potrafi bi skinw tyl
ko za to, e s skinami (nie mwic o powaniejszych przypadkach, bo na za
chodzie Europy czsto zdarzaj si napady antyfaszystw czy modzieowych
organizacji ydowskich na rewizjonistw i dziaaczy prawicowych). Mona
zrozumie, e dla wikszoci czytelnikw N W " , rekrutujcych si ze rodo
wisk subkulturowych, istotnym p r o b l e m e m jest to, e skini ich bij, ale trud
no uwierzy, e kto o mentalnoci bandyty przestanie bi innych, gdy zarzu
ci wykrzykiwanie nazistowskich hase, a z kurtki odepnie e m b l e m a t ze
swastyk. W n u m e r z e jedenastym Nigdy Wicej!" m o e m y przeczyta, e ski
ni bili Azjatw, homoseksualistw i osoby odrniajce si od reszty niekon
wencjonalnym wygldem zanim jeszcze przyjli skrajnie prawicow orientacj.
W Polsce p u n k w na dugo przed skinami bili suchacze metalu, muzyki dys
kotekowej itp.
Studiujc zawarto N W " m o n a dostrzec take zainteresowanie innym
rodzajem faszyzmu". Tymi faszystami s politycy i twrcy kultury, ktrzy nie
przystaj do k a n o n w politycznej poprawnoci. S oni w m n i e m a n i u N W "
rwnie groni. Jednak i tutaj skala owego faszyzmu zdaje si by minimalna, na
wet jak na standardy N W " . Z a r w n o we w s p o m n i a n y m Katalogu wypadkw, jak
i w innych rubrykach pisma nie sposb si natkn na zbyt wiele informacji
0 prnych inicjatywach faszystowskich. Dotycz o n e albo niewielkich partyjek
politycznych, ktre nie maj adnego wpywu na rzeczywisto polityczn
1 prawdopodobnie nie b d jej miay nigdy, albo te s n a p i t n o w a n i e m postaw,
ktre z rzeczywistym faszyzmem nie maj nic wsplnego. Na celowniku N W "
znajduj si wic przede wszystkim ugrupowania prawicowe, zwaszcza za te,
ktre przeciwstawiaj si obecnej sytuacji politycznej i podkrelaj znaczenie
interesu narodowego. Czsto przyczyn uznania przez N W " danej formacji po
litycznej czci skadow rosncego faszystowskiego zagroenia jest deklaro
wany przez ni nacjonalizm. Tymczasem wedug encyklopedycznych definicji
nacjonalizm jest stawianiem interesu wasnej wsplnoty narodowej ponad in
teresami innych zbiorowoci i jako taki wcale nie m u s i oznacza niczego zego,
podobnie jak fakt szczeglnego uwielbienia wasnej ony przez jakiego m
czyzn nie oznacza, i musi on krzywdzi wszystkie pozostae kobiety. Jednak
skala takich zjawisk (nawet jeli rzeczywicie u z n a m y je za faszystowskie i gro-

FRONDA 19/20
264
ne) jest minimalna. By moe rzeczywicie kibice czciej demoluj pocigi, ski
ni ganiaj po miecie punkw, a przywdcy kanapowych partyjek gosz hasa
o interesach narodowych" (cokolwiek by to miao znaczy), ale w aden spo
sb nie wiadczy to o grobie recydywy faszyzmu.
Nie przeszkadza to antyfaszystom rozgasza alarmw o narastajcej fali ksenofobii,
szowinizmu, neofaszyzmu itp. W kocu Zgliczyski pisa, e do funkcjonowania
takich grup niezbdne jest istnienie wroga. I jak faszyci wszyli wszdzie y
dowskie spiski, tak i antyfaszyci nie m o g by gorsi. Myliby si kto sdzc,
e tylko faszyci widz dookoa zagroenie, myliby si take, gdyby wycznie
im przypisywa skonno do spiskowej obsesji. W n u m e r z e s m y m N W "
m o e m y przeczyta przedruk artykuu z p i s m a Searchlight" w opracowaniu
Marcina Kornaka. Z tej mrocej k r e w w yach historii m o e m y si dowie
dzie, jak to groni neofaszystowscy terroryci po zabiciu we Woszech m n
stwa osb (zamach w Bolonii) uciekli do krajw arabskich, a n a s t p n i e osie
dlili si Wielkiej Brytanii, skd nie m o n a ich deportowa m i m o n i e u s t a n n y c h
wysikw woskiego rzdu i rodzin p o m o r d o w a n y c h , gdy s oni byymi bry
tyjskimi agentami chronionymi przez angielski rzd. W o s si na gowie jey
czytajc o tych faszystowskich knowaniach. Jeli si jednak zastanowimy n a d
kilkoma kwestiami, sprawa przestaje wyglda tak straszliwie. Autor artykuu
zastanawia si, kiedy rodziny zabitych w z a m a c h u bd mogy oczekiwa spra
wiedliwoci ze strony wadz brytyjskich. A m o e powinien zapyta, kiedy do
czekaj si sprawiedliwoci od rzdu woskiego, skoro zamach by inspirowany
przez woskie suby specjalne, o czym sam a u t o r w swym tekcie w s p o m i n a .
Wydaje si jednak, e rzdy woski i brytyjski niewiele m o g tu zrobi. Autor
stawia retorycznie pytanie: Czy jest to jeszcze je d e n rezultat dziaa zorgani
zowanych tajemniczych si?" Z pewnoci!
Widzimy wic, e faszystowskie zagroenie to nie wymys. Faszyci w par
lamencie, faszyci na ulicach, faszyci na stadionach... wszdzie s faszyci. Jak
pisze Marcin Kornak, Zowroga m o d a na nacjonalizm dociera nawet do ro
dowisk alternatywnych i ekologicznych" ( N W nr 11). Zaiste, trzeba by m
nym osobnikiem, aby zachowa spokj i z i m n k r e w w obliczu odradzania si
faszyzmu. Nic dziwnego, e redaktorzy N W " cierpi na s y n d r o m oblonej
twierdzy. Jeli kto wytyka im bdy i podwaa sensowno takiej dziaalnoci,
zapewne jest to faszysta, ktry chce rozbi ruch antyfaszystowski. Jak sami pi
sz, Nasze dziaania s ju tak odczuwalne dla faszystw i wszelkiej maci

LATO-2000
szowinistw, e prbowali ju oczernia i k o m p r o m i t o w a ruch antyfaszy
stowski w oczach spoeczestwa (...), dyskredytowa nasze dziaania i n a s
osobicie w rodowiskach wolnociowych na scenie niezalenej, zastrasza,
nawet groc mierci, nas i nasze rodziny, przedstawia naszych zagranicz
nych wsppracownikw jako agentw, a nas wszystkich jako fanatykw, igno
rantw, wirw, oszoomw, burujw, komunistw, demoliberaw, trocki
stw, ydw, masonw, narkomanw, p e d e r a s t w i satanistw. To, e
puszczaj im nerwy, jest d o w o d e m skutecznoci naszych dziaa" (IS nr 10).
C, sdzc po wypowiedzi tej oraz zamieszczonych w dalszej czci tekstu,
nerwy puszczaj chyba k o m u i n n e m u . Syndrom oblonej twierdzy jest tak sil
ny, e Marcin Kornak w swej reakcji na krytyk poczyna N W " (GAA nr 56)
jednym t c h e m wymienia dziaaczy r u c h u anarchistycznego obok Bolesawa
Tejkowskiego i Janusza Bryczkowskiego - wszak wszystko to faszyci pragn
cy jednego: zniszczenia dzielnych antyfaszystw. Jest to n a d e r wygodny sposb
na odparcie wszelkiej krytyki - nie trzeba polemizowa z adnymi zarzutami, lecz
wystarczy tych, ktrzy je stawiaj, uzna za faszystw.
N a t o m i a s t najbardziej d o b i t n y m przykadem na o g r o m n e wpywy faszy
stw w Polsce jest spoeczna reakcja na poczynania N W " . Co p r a w d a Kornak
w s p o m i n a o tysicach listw od czytelnikw (G nr 13), ale pniej dodaje:
Nie u d a o n a m si uzyska stabilizacji finansowej. To
jest te troch s m u t n e , e organizacja tak niewielka, o tak
niewielkich, w sumie, potrzebach finansowych nie spo
tkaa si do tej pory ze spoecznym poparciem zapewnia
jcym niezbdne m i n i m u m finansowe." Trudno si t e m u
dziwi: faszyci w parlamencie, faszyci na ulicach, faszyci na stadionach...
wic spoeczestwo te sfaszyzowane i skpi grosza na antyfaszyzm. Obojt
no na faszyzm charakteryzuje te wykonawcw muzyki, n a d czym u b o l e w a
Marcin Kornak w n u m e r z e jedenastym N W " . Co za straszny kraj ta Polska,
nawet muzycy nie chc si wczy w tworzenie antyfaszystowskiego agit-pro-
pu. To naprawd dziwne, e nasi dzielni antyfaszyci wytrwali na swych pozy
cjach m i m o tylu przeszkd. Gdy jednak u w i a d o m i m y sobie, e na zwalczaniu
faszyzmu opiera si kariera publicystyczna i n a u k o w a Rafaa Pankowskiego,
a dla Kornaka jest to jedyna szansa zaistnienia w obiegu publicznym na szer
sz skal, przestanie nas to dziwi. Przestan nas dziwi take m e t o d y stoso
wane przez antyfaszystw, o ktrych bdzie m o w a pniej.

FRONDA 19/20
266
Ciekawym zjawiskiem jest take szczeglny rodzaj dziaalnoci N W " , czy
li zwalczanie faszystw (nie myli ze zwalczaniem faszyzmu, choby i urojone
go) . Cho redaktorzy N W " na amach p i s m a i w d o k u m e n t a c h programowych
Stowarzyszenia Nigdy Wicej!" gosili niejednokrotnie, e celem ich dziaal
noci jest sprzeciw wobec odradzajcego si rasizmu, neofaszyzmu i szowini
z m u narodowego", to analiza ich p o s t a w wiadczy, e na zwalczaniu faszyzmu
si nie koczy. Okazuje si bowiem, e nie tylko goszenie faszyzmu jest na
ganne. N a g a n n e jest take s a m o bycie faszyst, nawet jeli nic zego z tego nie wy
nika. Jeli wic N W " u z n a kogo za faszyst, wtedy wszelkie jego poczynania,
nawet nie zwizane w jakikolwiek s p o s b z szerzeniem faszyzmu, z o s t a n na
pitnowane. I tak o t o w Katalogu wypadkw - ktry, jak pamitamy, dotyczy
w wikszoci incydentw bardzo powanych - z n u m e r u pitego m o e m y zna
le informacj, e lider Prawicy Narodowej, doktor n a u k historycznych
Krzysztof Kawecki, wzi udzia w telewizyjnym programie powiconym re
wolucji padziernikowej. Z a t e m zbrodni Kaweckiego (i Szczepana aryna,
ktry zaprosi faszyst" do swego p r o g r a m u ) jest sam fakt omawiania w tele
wizji wydarzenia historycznego nie zwizanego w aden sposb z faszyzmem.
A przecie aryn mg zaprosi Pankowskiego albo Kornaka, wybitnych spe
cjalistw od wszystkiego! Podobnie rzecz si ma w przypadku zatrudnienia
w olsztyskim urzdzie wojewdzkim czonka jednej z organizacji skrajnie
prawicowych ( N W nr 8). Nic nie wskazuje na to, aby s a m fakt podjcia przez
niego pracy na tym stanowisku mg si w jakim stopniu przyczyni do wzro
stu faszystowskiego zagroenia w Polsce, nie przeszkadza to jednak redakcji
N W " powica t e m u wydarzeniu s p o r o miejsca.
Identyczny przypadek znale m o e m y w n u m e r z e dziesitym, gdzie jeden
z autorw ubolewa nad zatrudnieniem wspomnianego ju Kaweckiego w Mini
sterstwie Edukacji. Autor artykuu powiconego t e m u wydarzeniu pisze w alar
mujcym tonie, e skandalem jest, by Kawecki, jako osoba bdca na bakier
z podstawowymi aktami prawnymi, pracowa w ministerstwie (owo amanie
prawa ma polega na przewodzeniu partii o charakterze faszystowskim i szowi
nistycznym" - jednak o tym, co jest niezgodne z p r a w e m w cywilizowanym kra
ju orzeka sd, a za samowolne ferowanie i upublicznianie wyrokw m o n a si
znale na awie oskaronych). Pisze rwnie, e skandalem jest, i czowiek
z takimi pogldami ma spory wpyw na to, czego i jak ucz si nasze dzieci
i modzie", cho w wietie przytoczonej kilka wersw wczeniej informacji

LATO-2000
267
o stanowisku zajmowanym przez Kaweckiego (szef doradcw politycznych te
go resortu) twierdzenie takie jest po prostu b z d u r n e . W tym samym n u m e r z e
ten sam autor pisze o p o d o b n y m przypadku. Tym razem chodzi o Krzysztofa
Nyczaja, dziaacza Modziey Wszechpolskiej z Wrocawia, ktrego zatrudnio
no jako rzecznika Mazowieckiej Kasy Chorych. I znowu m a m y tu do czynienia
z istnym horrorem, bo jak to m o e by eby publicznymi pienidzmi zarz
dza faszysta (co innego jeli to prawdziwi i m i a n o
wani faszyci ze swych podatkw finansuj poczyna
nia antyfaszystw albo wydawnictwa publikujce
antyfaszystowskie rozprawy Pankowskiego). I zno
wu autor w dramatycznym tonie pyta, jakimi to kom
petencjami charakteryzuje si Nyczaj, skoro obj tak powane stanowisko,
cho kilka wersw wczeniej podawa, e jest on absolwentem Akademii Eko
nomicznej, s t u d e n t e m handlu zagranicznego, byym pracownikiem banku, ab
solwentem kursu dla czonkw rad nadzorczych. Nie j e s t e m co prawda specja
list w tej dziedzinie, ale wydaje mi si, e s to wystarczajce kompetencje do
zarzdzania publicznymi pienidzmi.
Taki sposb r o z u m o w a n i a redakcja N W " prezentuje nie tylko wobec
obecnych faszystw, ale i wobec postaci z przeszoci. I tak z d a n i e m Marcina
Kornaka naley pitnowa publikowanie jakich dziwnych treci odwouj
cych si do pogldw i postaci znanych ze swoich skrajnie szowinistycznych -
czy wrcz uznanych za faszystowskie - pogldw. Kiedy n p . z przedwojenne
go polskiego faszysty robi si promotora idei ekologizmu w Polsce (...) to my nie
m o e m y si na to zgodzi. Poniewa jest to wpuszczanie w n o r m a l n y obieg
dyskusji politycznej, pogldw, ktre naszym z d a n i e m - m u s z si znale po
za tym obrbem. Jestemy zdania, e wobec pewnych rzeczy, pewnych idei,
pewnych ludzi, i ich dorobku, p o w i n n o funkcjonowa tabu. Me mona dawa plat
formy do goszenia pogldw, ktre s odpowiedzialne za niewiarygodne zbrodnie" (G
nr 13; podkrelenie R.O.). Niej podpisany swego czasu popeni tekst bdcy
p u n k t e m odniesienia Kornaka, wic akurat t spraw zna dobrze. W artykule
prezentujcym ekologiczny aspekt dorobku A d a m a Doboszyskiego celowo po
minem jego pogldy polityczne, by nie dawa antyfaszystom p o d s t a w do sta
wiania zarzutw, jakobym p o d paszczykiem ekologii p r o m o w a faszyzm".
Okazuje si jednak, e s a m o przedstawianie jakichkolwiek (nawet najdalszych
od faszyzmu) pogldw osb uznanych za faszystw jest karygodne. Zgodnie

268 FRONDA 19/20


z logik zaprezentowan przez Kornaka promowanie rolnictwa
organicznego czy odnawialnych rde energii jest wic odpowiedzialne za
niewiarygodne zbrodnie. Gdyby Edison byt faszyst, Kornak zapew
ne siedziaby wieczorami przy wieczce...
Zaiste, sposb mylenia godny hitlerowcw: niewane co zrobi, czy post-
pi dobrze, czy le, czy ma jakie zalety lub wady - wane, e jest y d e m . I nie-
wane, e Doboszyski jako jeden z pierwszych p r o m o w a w Polsce ekologicz
ne rozwizania - skoro by faszyst", to znaczy, e nic dobrego nie m g
zrobi i naley zapomnie o jego dokonaniach na polu ekologii, bo piszc
0 nich m o n a przyoy rk do odrodzenia si faszyzmu. Faszyci nie m o g
wic pracowa w administracji rzdowej, nawet jeli maj odpowiednie kom
petencje, nie s te w stanie (zapewne s do tego genetycznie niezdolni) doko
na niczego dobrego na pozapolitycznym polu. A m o e by tak wprowadzi ja
kie ustawy zakazujce zatrudniania faszystw, ich udziau w yciu
publicznym, a nawet mieszanych m a e s t w faszystw ze zdrowymi i normal
nymi czonkami spoeczestwa? Sdz, e dobrym w z o r c e m przy konstruowa
niu takiego rozwizania p r a w n e g o mogyby sta si Ustawy Norymberskie,
znane zapewne kademu antyfaszycie na pami...
Marcin Kornak pyta: Bo k t o normalny chce leczy bl gowy gilotyn?!" (P
nr 13). No wanie, kto normalny chce wprowadzi regularn cenzur i jawnie
totalitarne przepisy prawne, eby zwalcza niezwykle grone bandy skinw, ki
bicw czy picioosobowe partyjki? Kto n o r m a l n y w imi walki z urojonym za
groeniem faszystowskim uywa m e t o d ywcem wyjtych z arsenau tyche fa
szystw? No kto? Obrocy demokracji!

Obrocy demokracji, czyli wolno nie dla wszystkich

W imi czego antyfaszyci walcz z faszyzmem? W tej kwestii istniej p e w n e


rozbienoci. Marcin Kornak stwierdza: Jestem antyfaszyst gdy tak dyktuje
mi s u m i e n i e " (P nr 11), a w innym miejscu dodaje: Mj (nasz) antyfaszyzm
jest postaw bronic istoty czowieczestwa, poszanowania godnoci ludzkiej
1 mioci bliniego" (MP nr 63-64). Trudno jednak powanie traktowa takie
sowa. Gdyby bowiem sumienie Kornaka byo tak wraliwe na to,
co ze sob niesie faszyzm, wtedy sam nie zachowywaby si wie
lokrotnie jak owi faszyci. Kto, kto kamie, stosuje

LATO-2000
zasad zbiorowej odpowiedzialnoci, oczernia ludzi i od
mawia im prawa do obrony, obrzuca innych najgorszymi obelgami - po p r o s t u
nie ma moralnego prawa opowiada czegokolwiek pozytywnego o w a s n y m
sumieniu. Moemy wic uzna sowa Kornaka za efektowny ozdobnik jego
tekstu, a rzeczywistych przyczyn antyfaszyzmu m u s i m y szuka gdzie indziej.
Nasze wtpliwoci rozwiewa Jerzy Czech, ktry w n u m e r z e s m y m zarzuca re
d a k t o r o m FRONDY", e demokracja nie jest dla nich wartoci najwaniejsz. An-
tyfaszyci walcz wic z faszyzmem w imi obrony demokracji.
Jest to jednak demokracja specyficznie pojmowana. Jeli b o w i e m przyjrzymy
si rozwizaniom funkcjonujcym w Stanach Zjednoczonych, uznawanych
przez mionikw demokracji za model wzorcowy (przyjmijmy na potrzeby
tekstu, i rzeczywicie tak jest), atwo dostrzeemy, e w kraju t y m nie jest za
kazana dziaalno u g r u p o w a politycznych uznanych za faszystowskie lub ko
munistyczne, nie zamyka si w wizieniach za k a m s t w o owicimskie", nie
zabrania si publicznego goszenia jakichkolwiek treci itp. Czytajc wypowie
dzi redaktorw N W " dotyczce sposobw walki z faszyzmem rzeczywistym
i urojonym, m o n a by si spodziewa, e w USA po demokracji i prawach czo
wieka nie zostao ani ladu, gdy na ich stray nie stay przepisy ograniczajce
wolno sowa (goszenie pogldw faszystowskich), swobod zrzeszania i or
ganizowania si (dziaalno u g r u p o w a faszystowskich), s w o b o d bada na
ukowych (docieka o holocaucie) itp. M o n a wnioskowa, e Stany Zjedno
czone to kraj totalnie sfaszyzowany. Tymczasem demokracja w Ameryce ma si
zdaniem jej apologetw na tyle dobrze, e m o d e l amerykaski promuje si na
caym wiecie jako najdoskonalsze rozwizanie ustrojowe. Nie sposb si dzi
wi, e demokracja w Ameryce t r w a jednak w dobrej kondycji, skoro zamiast
karania za przestpstwa" bez ofiar s u r o w o karze si t a m rzeczywiste prze
stpstwa, czyli wszelkie akty przemocy. I tak si jako dziwnie skada, e m i m o
wydawania w USA p i s m faszystowskich, s w o b o d n e g o goszenia k a m s t w
owicimskich", dziaalnoci u g r u p o w a nazistowskich itp., kraj t e n nie prze
ksztaci si do tej pory w jeden wielki obz koncentracyjny i nic nie wskazu
je, by tak si m i a o sta w dajcej si przewidzie przyszoci.
Okazuje si jednak, e nie o tak demokracj chodzi antyfaszystom. N i e t r u d n o
si zorientowa dlaczego. Gdyby rzeczywicie grone przejawy faszyzmu
(przemoc) zwalczaa skutecznie policja i sdy, za nieszkodliwe mogyby funk
cjonowa w obiegu publicznym bez przeszkd, mogoby si okaza, po pierw-

FRONDA 19/20
270
sze, e skala tego faszyzmu jest m i n i m a l n a (bo w USA, m i m o swobodnej pro
pagandy faszyzmu, nie sposb dostrzec akceptacji takich idei przez znaczc
cz spoeczestwa - i bez zamordystycznych rozwiza prawnych pozostaj
one na marginesie), a po drugie, e wikszo spoeczestwa wcale nie uwaa
za faszyzm tego, co ideolodzy antyfaszyzmu prbuj jako taki przedstawi.
W efekcie zapotrzebowanie na antyfaszyzm drastycznie by spado...
Demokracja w wydaniu antyfaszystowskim miaaby si zasadza na syn
nym jakobiskim hale Nie ma wolnoci dla w r o g w wolnoci". Z a t e m orga
nizacje, pisma, pogldy itp., ktre zostan u z n a n e za faszystowskie, nie maj ra
cji bytu w yciu publicznym. Antyfaszyci nie podaj jednak, jakie powinny by
kryteria, na podstawie ktrych dane zjawisko naleaoby uzna za faszystowskie i na mo
cy tego podda ograniczeniom. A jeli ju to robi (jak Pankowski w swej ksice),
s one tak nieprecyzyjne, e m o g obejmowa waciwie wszystkie opcje polityczne,
pogldy i rodzaje dziaalnoci. Nie precyzuj take, k t o miaby orzeka o tym, czy
dane zjawisko jest ju faszyzmem. Powouj si co prawda na przepisy prawne,
czyli na wymiar sprawiedliwoci, jednak w kadym n u m e r z e N W " m o e m y
znale samowolnie ferowane wyroki tego typu (nie wspominajc
ju o czstych sugestiach, e d a n osob czy organizacj powinien
si zaj sd). Moemy zatem bez trudu wyobrazi sobie, jak taka
demokracja miaaby wyglda w praktyce. Kto uznany przez antyfa
szystw za faszyst nie miaby szans si broni, byby pozbawiony moliwo
ci udziau w yciu publicznym, nie mgby gosi swoich pogldw itd. Za faszystowskie
mona byoby uzna dowolne pogldy, ktre nie podobaj si antyfaszystom (albo osoby,
ktre z jakich powodw nie podobaj si im samym).
Jak wyglda wolno w e d u g antyfaszystw m o e m y si dowiedzie z jede
nastego n u m e r u N W " , gdzie m a m y opisan spraw procesu sdowego, wyto
czonego Kornakowi przez Tomasza Szczepaskiego po tym, jak n a z w a n o go
k o n s t r u k t o r e m antysemickiej i szowinistycznej formacji politycznej" i o d m
wiono zamieszczenia sprostowania jego autorstwa. Teraz N W " ali si, e
Szczepaski pozwa ich do sdu, na szczcie jednak w ich o b r o n i e s t a n o
C e n t r u m Monitorowania Wolnoci Prasy. Jak stwierdza a n o n i m o w y a u t o r not
ki, To paradoks, e ludzie goszcy nienawi n a r o d o w i rasow dziaaj dzi
w Polsce swobodnie, za ci, ktrzy przeciwstawiaj si szowinizmowi, s ci
gani po sdach". R o z u m i e m oczywicie, e redakcja wolaaby, eby na amach
swego pisma moga swobodnie oczernia dowolnie wybrane osoby, kama

LATO-2000
271
i dopuszcza si chamskich atakw, a na stray tego procederu stao C e n t r u m
Monitorowania Wolnoci Prasy, za atakowani nie mieli prawa do obrony. Na
szczcie yjemy jeszcze w cywilizowanym kraju, nie za w ZSRR czy Trzeciej
Rzeszy, gdzie takie praktyki byy na porzdku dziennym. Ciekaw jestem zreszt,
co robi C e n t r u m Monitorowania Wolnoci Prasy, gdy N W " dopuszcza si ata
kw na inne tytuy prasowe i postuluje wprowadzenie zakazw ograniczajcych
wolno prasy. O przepraszam, przecie dla faszystw" nie ma wolnoci... Bar
dzo interesujcy przykad rozumienia wolnoci sowa przez antyfaszystw ma
my take w n u m e r z e szstym, gdzie redakcja ubolewa nad wygoszeniem przez
Marka Gogoczowskiego referatu na kongresie Federacji Zielonych. A przecie,
jak stwierdzaj redaktorzy N W " , w wolnym kraju nikt nie
zmusza FZ do dawania platformy antysemitom, a Gogoczow-
ski m o e sobie zaoy wasn organizacj i przemawia do
woli na jej zjazdach..." To prawda, ale w wolnym kraju ta sama
FZ ma prawo zaprasza na swoje kongresy kogo chce, Gogoczow-
ski ma prawo przemawia o czym chce, uczestnicy spotkania maj pra
wo sucha czego chc (a jeli nie chc sucha akurat Gogoczowskiego, to m o
g sobie odpuci jego wystpienie). Poza tym, gdyby Gogoczowski - jak radzi
redakcja N W " - zaoy sobie wasn organizacj, to wtedy to s a m o N W " ani
chybi rozptaoby kampani w sprawie jej delegalizacji jako antysemickiej. No
i taka to byaby wolno w wolnym kraju...
Gdyby wprowadzi w ycie pomysy antyfaszystw i zastosowa ich zasa
d, e nie ma wolnoci dla tych, ktrych oni sami za w r o g w wolnoci uznaj,
to w takiej n p . Francji po delegalizacji F r o n t u N a r o d o w e g o (ok. 15-20 p r o c e n t
poparcia w wyborach) i Francuskiej Partii Komunistycznej (ok. 10 procent)
jedna trzecia spoeczestwa straciaby jakikolwiek wpyw na rzeczywisto po
lityczn. Gdyby w miar rozszerzania si w p y w w antyfaszystw delegalizo
wa bardziej u m i a r k o w a n e ugrupowania, to wkrtce mogoby si okaza, e
owszem, jest to demokracja, ale z t a k i m mniej wicej udziaem ludu we wa
dzy, jak w Trzeciej Rzeszy czy w demokracjach ludowych", podporzdkowa
nych rzdzcej klice komunistycznej. W n u m e r z e czwartym N W " w przedru
kowanym z Searchlighta" (bez k o m e n t a r z a redakcji) artykule adnej platformy
dla faszystw m o e m y przeczyta: Faszyci bd manipulowali a r g u m e n t a m i
o wolnoci sowa, ale rzeczywisto jest taka, e mile powitaj kad okazj do
odebrania jej m i l i o n o m ludzi". By m o e tak jest rzeczywicie, ale nie sposb

FRONDA 19/20
272
z gry zakada, e jest to prawda. Rwnie dobrze m o n a bo
w i e m stwierdzi, e to antyfaszyci chtnie manipuluj slogana
mi o obronie podstawowych swobd obywa
telskich, cho w rzeczywistoci mile
powitaliby o d e b r a n i e ich m i l i o n o m
ludzi (wyborcy F r o n t u N a r o d o w e g o
s liczeni wanie w milionach).
W kadym n o r m a l n y m kraju cywilizacji zachodniej obowizuje w sdow
nictwie regua domniemanej niewinnoci osoby podejrzanej. Dopki nie udo
wodni si jej, e w praktyce popenia przestpstwo lub miaa na p e w n o prze
stpcze zamiary, jest o n a niewinna. N a t o m i a s t antyfaszyci z gry zakadaj, e
kto jest winny i ma zbrodnicze zamiary - jest to postpowanie identyczne jak
wobec ydw w Trzeciej Rzeszy i wrogw klasowych" w ZSRR. Dlatego ro
dowiska u z n a n e przez nich za faszystowskie ju z zaoenia nie m o g normal
nie funkcjonowa. Przykadowo w n u m e r z e dziesitym, opisujc wizyt Finiego
w Owicimiu, autor tekstu pisze, e m i m o i Fini wielokrotnie powstrzymywa
neofaszystw od aktw przemocy, potpi rasistowskie ustawy Mussoliniego
i zagad ydw, gosi akceptacj regu demokratycznych itp. - to nie robi tego
szczerze. Zdaniem autora tekstu jest to po p r o s t u sprytny kamufla, majcy na
celu zjednanie sobie przychylnoci opinii publicznej. By m o e jest tak w rze
czywistoci, ale jak to sprawdzi? Jeli z gry zaoymy, e deklaracje Finiego
nie s szczere, to w podobny sposb m o e m y stwierdzi wobec kadej innej po
staci. Nawet jeli wobec osb wywodzcych si ze rodowisk skrajnie prawico
wych i lewicowych naleaoby zachowa wiksz ostrono, nie zmienia to fak
tu, e nie m o n a z gry wyklucza ich rzeczywistej metamorfozy i porzucenia
dawnych ideaw. Dobra pami i podejrzliwo to cechy potrzebne, j e d n a k ich
powszechne stosowanie nie wszystkim byoby na rk...
O ile jednak w przypadku Finiego m o e m y sdzi, e jego deklaracje skie
rowane do szerokiej publicznoci wyczulonej na przejawy faszyzmu s po pro
stu zgodne z panujc koniunktur, za on s a m demokracji i jej regu w gbi
duszy nie cierpi, o tyle w innych przypadkach sprawa nie jest j u taka prosta.
Co bowiem zrobi n p . z francuskim z e s p o e m Fraction Hexagone (ktrego
czonkowie s dziaaczami Frontu Narodowego) goszcym w wywiadzie dla
pisma N a r o d o w a Scena Rockowa" (a wic p i s m a skierowanego do ludzi, kt
rym to, co N W " okrela m i a n e m faszyzmu nie przeszkadza i przed ktrymi

LATO-2000
273
Francuzi nie m u s z niczego udawa): Marzymy o (...) Europie Stu Flag, gdzie
reim demokracji parlamentarnej, ktry suy za legitymacj dyktaturze partii
i lobbies, ustpi miejsca demokracji bezporedniej, gwarancji wolnoci l u d w " ?
Ewentualne przeladowania tego zespou w imi zwalczania faszyzmu byyby
wic po prostu walk dwch rnych frakcji m i o n i k w demokracji: opowia
dajcych si za demokracj p a r l a m e n t a r n i zwolennikw demokracji bezpo
redniej. Co to ma z antyfaszyzmem wsplnego, t r u d n o powiedzie... Jak mia
aby wyglda wolno i demokracja w e d u g antyfaszystw, m o e m y si
dowiedzie z n u m e r u sidmego N W " , w k t r y m Jarosaw Hebel wzywa do
delegalizacji p i s m a Trygaw" dlatego, e zamieszcza o n o reprodukcj rzeby
Stanisawa Szukalskiego przedstawiajc Jzefa Pisudskiego. Z d a n i e m Hebla
rzeba jest zdecydowanie u t r z y m a n a w stylu sztuki faszyzujcej". Kierujc si
t logik m o n a wzywa do delegalizacji encyklopedii sztuki wspczesnej, ka
talogw wystaw itp. eby za byo wszystko jasne, to aden z powanych kry
tykw nie twierdzi, e styl rzebiarstwa Szukalskiego mia co wsplnego ze
stylem faszystowskim.
Obrocy demokracji nie potrafi odpowiedzie na p o d s t a w o w e pytanie: co
zrobi, jeli w lud, majcy sprawowa wadz, yczyby sobie, eby reprezentoway go
w parlamencie osoby uznane za faszystw? Co zrobi w sytuacji, gdyby wartoci i po
stawy reprezentowane przez rodowiska u z n a n e przez antyfaszystw za faszy
stowskie, cieszyy si poparciem znacznej wikszoci spoeczestwa? Jeli zde
legalizuje si takie formacje polityczne i zakae goszenia takich pogldw, nie
bdzie to miao nic wsplnego z demokracj, czyli wadz wikszoci - ludu. A jeli nie
zdy si zdelegalizowa i w demokratycznych wyborach lud w swej wikszoci
opowie si za realnymi czy mianowanymi faszystami? Pozostaje wtedy ju tyl
ko, jak w synnym wierszu Brechta o nieodpowiedzialnym narodzie, zmieni ta
ki lud na inny - tylko jak to zrobi? Eksterminowa? Wysa na jak wysp (Ma
dagaskar?)? Podda totalnej kontroli i praniu mzgw? A m o e pomanipulowa
w genach, by nie rodziy si osobniki o faszystowskich pogldach?
Okazuje si wic, e demokracja i swobody obywatelskie s dobre, jeli nie su
faszystom. Biorc jednak p o d uwag to, e dla antyfaszystw faszyst m o e si
sta kady ( w s p o m i n a e m ju o braku jasnych kryteriw, nie sprecyzowaniu
kto ma wydawa wyroki, pozbawieniu prawa oskaronego do obrony itp.), nie
mamy adnej pewnoci, i udziau w antyfaszystowskiej demokracji i swobd obywatel
skich nie zostan pozbawione rwnie liczne zbiorowoci, jak w ZSRR czy Trzeciej Rze-

274 FRONDA 19/20


szy. I m o e po prostu o to wanie chodzi:
o sprawowanie absolutnej wadzy przez
rodowiska zwce si antyfaszystowskimi
(oczywicie nie tylko z N W " - chopaki s jeszcze m o d e i na
razie bd si zajmowa przygotowaniem g r u n t u dla starszych
kolegw, choby z antyfaszystowskiej Unii Wolnoci), ktre
wszystkich swoich przeciwnikw i konkurentw bd eliminowa pod
hasami walki z faszyzmem i obrony demokracji. Przygldajc si m e
t o d o m stosowanym przez N W " takie skojarzenia z totalitaryzmem nie s
bynajmniej nieuprawnione.

Faszyci do gazu, czyli kultura niekoniecznie pena

W pitym n u m e r z e Nigdy Wicej!" Micha Warchala omawiajc p i s m o


Szczerbiec" napisa: W atakach na i n n e gazety Szczerbiec posuguje si
brutaln frazeologi, ktra bliska jest slangowi s t o s o w a n e m u n p . przez propa
gand komunistyczn czy hitlerowsk. M a m y wic pismakw, ujadaczy,
sprzedajne szmatawce na odzie masonerii, neokomuny, zwizkw prze
stpczych i wrogich Polsce orodkw ydowskich. Do ulubionych nale te
takie okrelenia, jak demoliberalne publikatory* czy prasa polskojzyczna*.
Inwencja publicystw Szczerbca, jeli chodzi o tworzenie inwektyw, jest do
prawdy niewyczerpana - czste s, majce zdyskredytowa przeciwnika, zbitki
sowne w rodzaju ydowsko-masoska pseudodemokracja, antychrzecija-
ski pseudonacjonalizm, socjalkapitalizm i t p . " Nie wdajc si w ocen sow
nictwa Szczerbca" i przyjmujc za N W " , e jest o n o b r u t a l n e i p e n e okre
le podobnych do wystpujcych w prasie faszystowskiej i komunistycznej,
przyjrzyjmy si jzykowi u y w a n e m u przez t w r c w N W " . Wnioski z takiej
analizy sprawiaj wraenie, e ani chybi Szczerbiec" jest o b i e k t e m ich fascy
nacji i inspiracj w tworzeniu pisma. Wystarczy porwna. O t o okrelenia uy
w a n e przez antyfaszystw" w celu opisania dziaa i p o s t a w tych, ktrych oni
sami za faszystw uznaj: bydlak" ( N W nr 2), pseudoekologia" (j.w.), zat
cha i obskurancka tradycja" ( N W nr 3), bredz co" (j.w.), chora psychika
niektrych spoeczestw" ( N W nr 4 - warto zauway, e taka sugestia nosi
wszelkie znamiona propagowania nietolerancji narodowociowej), neofaszysta
prbujcy zawaszczy nasze polskie tradycje" ( N W nr 5), zwyka, prymitywna

LATO-2000
275
nienawi do obcych" (j.w), zoologiczni antysemici"
(j.w; NW nr 7), paranoiczna ideologia" (j.w.), osobnicy, kt
rym a u t o r skonny jest zaleci konsultacj psychiatryczn" (j.w.),
p s e u d o n a u k o w e p r a c e " (j.w), p s e u d o h i s t o r y k " (j.w.; G W ) , zloty fa
natycznych a n t y s e m i t w i rasistw" ( N W nr 6), ksiki-paszkwile" (j.w.),
chore pogldy" ( N W nr 7), wycignita z niebytu kolejna k r e a t u r a " (j.w.),
plugawe b r e d n i e " (j.w.), t u s t a klucha" (j.w.), pwiatek" (j.w.), galeria
p o t w o r w " (j.w), aberracja szczeglnie perfidna" (j.w.), ideologia nienawi
ci" (j.w.), umysowa dewiacja" (j.w.), jastrzbie Rydzyka" ( N W nr 8), ma-
nifestomaniacy" (j.w.), m a s o w a paranoja" (j.w), leciwy fan - club o. Rydzy
ka" (j.w.), emerytowany fan - club o. Rydzyka" (j.w), neofaszystowski
naukowiec" (j-w-)> pracowity a n t y s e m i t a " (j.w), obsesyjna publicystyka"
(j.w.), znany tropiciel m a s o n w " (j.w.), farbowani nibypatrioci" (j.w), typy
spod najciemniejszej gwiazdy" (j.w.), m t n e t u m a c z e n i a " ( N W nr 9), nad
te ekologiczne wypociny" (j.w), kole" (j.w.), pieszczoch woskiego neofa-
szyzmu" ( N W nr 10), niezniszczalny polski k o t u n i dulszczyzna, w swej ca
ej dusznej, witoszkowatej krasie" (j.w.), rasistowski szmatawiec" (j.w.),
szarlatani" (j.w), wulgarna manipulacja n a r o d o w martyrologi" (j.w.), neo
nazistowski pseudohistoryk" (j.w.), niebezpieczny fanatyk" (j.w.), pseudohi-
storyczne bajdurzenia" (j.w), manifesty ziejce nienawici" (j.w.), (pseu
do) filozoficzne refleksje" (j.w.), wioskowy g u p e k " (j.w), faszystowski
fanatyk i przestpca" ( N W nr 11), rasistowski parteitag" (j.w), zbir wypo
cin" (j.w.), pucoowaty fuhrer" (j-w.), tym p o d o b n e ble, ble, ble" (GAA
nr 56, ZB), mog oni zrobi kuku w gowie na cae ycie" (j.w.), lepszy wy-
wabiacz biaych p l a m ni Ace" (j.w.), g w n o " (j.w), faszystowska breja" (P
nr 13), paszkwilo-donos" (j.w.), ideologiczne s z a m b o " (j.w.), chora fascy
nacja" (j.w.), faszyzoidalne b r e d n i e " (j.w.), byby idealnym rzecznikiem pra
sowym Ku Klux Klanu, gdyby by to szpital [sic! - R.O.] katolicki" (P nr 10),
neofaszystowska gadzinwka" (P nr 11), cymbay" (G nr 13), szarlatani"
(GW). Nie s to bynajmniej wszystkie przykady wyszukanego i agodnego
sownictwa, ktre ma odrnia N W " od Szczerbca", gdy wybraem tylko
te, ktre nie dotycz neonazistowskich gangw, bojwek, p s e u d o k i b i c w
i tych osb, ktrych dziaalno nie zasuguje na agodne okrelenia, p o m i n
em take inwektywy zawarte w artykuach przedrukowanych przez N W " .
Warto pamita, czytajc te okrelenia, o stwierdzeniu redaktora naczelnego

FRONDA 19/20
276
N W " - Marcina Kornaka, ktry napisa: Historia
uczya ludzi ju tysic razy, za kadym razem boleniej,
e na pocztku zabija s o w o . . . " ( P n r 13). Czyby Kornak
by potencjalnym morderc? W innym miejscu ten sam au
tor napisa: Narastajcy potok plugastwa coraz rzadziej ju
hamuje autorefleksja, zdrowy rozsdek, dobry smak, podstawowe
maniery czy zwyczajny wstyd. Dzi waciwie nie ma zbyt mierdzcego
gwna do rzucania nim w bliniego, tylko dlatego, e jest przeciwnikiem" (P
nr 10). Czytajc Nigdy Wicej!" nie sposb si nie zgodzi z t opini.
W n u m e r z e dziesitym N W " Marcin Kornak napisa: Dzi wydajemy ga
zet na europejskim poziomie i n a p r a w d nie m a m y si czego wstydzi". Nie
wiem jakie gazety wyznaczaj kanon europejskoci w r o z u m i e n i u Kornaka, ale
biorc p o d uwag sownictwo uywane przez r e d a k t o r w N W " sdz, e ich
p i s m o m o e si rwna z takimi tuzami, jak Vlkischer Beobachter" (organ
NSDAP) czy sowiecka Prawda" z najczarniejszego okresu o b u reimw. Jaro
saw Hebel w n u m e r z e dziesitym N W " , komentujc p r o w a d z o n przez Ra
faa Ziemkiewicza audycj radiow powicon antyfaszyzmowi, z o b u r z e n i e m
napisa: Redaktor Ziemkiewicz (...) nie pierwszy ju raz biernie przysuchi
wa si rzucaniu przez radiosuchaczy inwektyw p o d a d r e s e m nielubianych
przeze osb". Nie wdajc si w ocen dziaalnoci Ziemkiewicza i przyjmujc
za Heblem, e istotnie zachowuje si on w t e n sposb, warto zauway, i re
daktor N W " Marcin Kornak nie tylko wielokrotnie tolerowa w swoim pimie
rzucanie inwektyw p o d a d r e s e m nie lubianych przez siebie osb, ale i s a m
w rzucaniu tyche inwektyw przodowa (wrd wyej wymienionych wiele, na
og tych najbardziej chamskich, jest a u t o r s t w a Kornaka).
W n u m e r z e sidmym N W " prowadzcy rubryk Katalog wypadkw - kraj
Marcin Kornak napisa: Rzeszw. 29 marca po mszy w kociele farnym okoo
stu neofaszystw przemaszerowao ulicami miasta krzyczc: Precz z ydowsk
okupacj*, Polska rzecz - ydzi precz i Chcemy katolika, a nie heretyka*.
Gdzie w tych hasach mio bliniego, nie w i a d o m o . " Nie wdajc si w rozwa
ania o hasach wykrzykiwanych przez rzeszowskich manifestantw i przyjmu
jc za Kornakiem, e pene s o n e nienawici, zapytajmy jednak, gdzie jest mi
o bliniego w artykuach i wypowiedziach redaktorw Nigdy Wicej!"?
A moe po prostu faszyci realni i mianowani nie zasuguj na mio blinie
go? Wszak nie ma tolerancji dla wrogw tolerancji (o czym pisaem wczeniej),

LATO-2000 277
wic ci, ktrzy zdaniem redakcji N W " gosz hasa faszystowskie (nie zapomi
najmy, e dla tego towarzystwa faszyzmem jest bardzo szerokie s p e k t r u m po
gldw, nawet takich, ktre s cakiem o d m i e n n e od goszonych przez faszy
stw historycznych) nie zasuguj na mio bliniego - po prostu s podludmi.
Dlatego jakiekolwiek zasady etyczne nie obowizuj w szczytnym dziele zwal
czania faszyzmu. A wic faszyci do gazu?
Kto wie... Marcin Kornak stwierdza: Faszyci z n o w u szykuj rze, my
(antyfaszyci) chcemy im to u t r u d n i wszelkimi s p o s o b a m i " (MP nr 63-64;
podkrelenie R.O.). Co p r a w d a adnych powanych oznak zbliajcej si rzezi
nie wida, ale nie zaszkodzi prewencyjnie zastosowa wszelkich
moliwych rodkw wobec faszystw realnych i urojonych.
Czytajc zamieszczone w N W " listy od czytelnikw (wydruko
w a n e bez adnego k o m e n t a r z a redakcji), m a m y wraenie, e nie
m o n a wykluczy niczego. J e d e n z nich pisze w n u m e r z e pitym: Je
li nie d a m y faszystom adnej platformy dziaania, adnych spotka, de
monstracji, rozdawania ulotek, itd., to wtedy o d e t n i e m y ich od rda p o t e n
cjalnych sympatykw - a wic osigniemy cel: rozpad ich u g r u p o w a . Oni
m u s z wiedzie, e gdziekolwiek si rusz, MY ich powstrzymamy, e kada
ich manifestacja bdzie rozbita, kade spotkanie atakowane. Kada partia po
w i n n a sobie uwiadomi, e wsppraca z nacjonalistami i faszystami zako
czy si dla nich wybitymi szybami i osprajowanymi m u r a m i . . . Moe wtedy u d a
n a m si powstrzyma b r u n a t n zaraz. O b e c n e czasy i gwatowny rozwj neo-
faszyzmu wymuszaj na nas takie metody, bo inaczej pewnego dnia obudzimy
si wrd dymicych k o m i n w o b o z w koncentracyjnych. Powysze m e t o d y
s z powodzeniem stosowane w Anglii, Niemczech, Szkocji i innych krajach.
Myl, e czas i na n a s . " Wtruje mu w n u m e r z e szstym inny czytelnik:
Przyczyn tego [zaprzestania przez "faszystw,, n a p a d w na koncerty i de
monstracje] na p e w n o nie jest ulotka antynazistowska (...), lecz bezporednie
ataki na ich miejsca spotka, ataki na ulicy, rozbijanie demonstracji (legal
nych!). W t e d y oni zaczn si ba, a przecie s tylko ludmi i strach te ich do
siga (...). Wywalczmy swoje ulice, wtedy nie bdzie p r o b l e m w w stylu pod
pale synagog, niszczenia ydowskich cmentarzy ani pobi." Identycznie
brzmiay nawoywania nazistowskich bojwkarzy do pogromw, tylko e faszystw"
i nacjonalistw" zastpowali tam ydzi" i komunici". Wtedy te wybijanie szyb
(Noc Krysztaowa), malowanie na murach hase (antysemickich), atakowanie manife-

FRONDA 19/20
278
stacji (komunistycznych), wywalczanie ulic" itp. miay uchroni przed ostatecznym
zem. Wtedy byo nim zdobycie przez ydw wadzy nad wiatem", dzi jest to prze
jcie wadzy przez faszystw". Historia zatoczya koo, Hitler przewraca si w gro
bie ze miechu...
W n u m e r z e szstym N W " Radek Zenderowski ubolewa: Najbardziej
(...) rozgoryczajce jest to, e suszny skdind sprzeciw wobec chorych form
wspczesnej kultury tak atwo przeradza si w totalitaryzm, w p r b nie inte
lektualnego, lecz siowego, najbardziej prymitywnego przezwycienia proble
m u . Czyby miao to wiadczy o tym, e nasza kultura nie posiada ju zdol
noci rewitalizacji, odradzania si?" C h o s o w a t e dotyczyy m e t o d
stosowanych przez faszystw, to obserwacja zachowa i p o s t a w r e d a k t o r w
N W " skania m n i e do s m u t n e g o wniosku, e na kocowe pytanie Zenderow-
skiego naley odpowiedzie twierdzco...

Chopaki nie kami, czyli prawda niekoniecznie pena

Redaktorzy N W " , jak przystao na ludzi szlachetnych, cenicych wolno,


sprzeciwiajcych si faszyzmowi z p o b u d e k moralnych, s uczciwi i prawdo
mwni. Rzadko wic sigaj po zwyke kamstwa, na og zadowalaj si
przedstawieniem czciowej prawdy lub p o d a n i e m informacji w taki sposb,
e zmienia o n a swj wydwik. Nie jest to zadanie specjalnie t r u d n e , gdy
wikszo czytelnikw N W " to osoby m o d e , nie posiadajce gbokiej wie
dzy na podejmowane przez p i s m o tematy, czsto wszystkie informacje na da
ny t e m a t czerpice wanie z niego i nie majce z czym tej wiedzy skonfronto
wa (lub nie chcce tego robi, traktujc zawarto N W " jako prawd
ostateczn i niepodwaaln). Redaktor naczelny N W " stwierdza: My pisze
my jedynie o faktach" (G nr 13). Zobaczmy z a t e m jak wygldaj te fakty.
I tak o t o Marcin Kornak stwierdza (GAA nr 56), jakoby Rafa Jakubowski
nigdy nie by czonkiem redakcji Nigdy Wicej!". Wystarczy jednak otworzy
drugi n u m e r N W " i w stopce redakcyjnej przeczyta: Redakcja w skadzie:
Marcin Kornak (red. nacz.), Krzysztof Kornak, Rafa Pankowski, Dariusz Pacz
kowski, Rafa QBA Jakubowski". Oczywicie Kornak informacj o Jakubowskim
podaje gwoli prawdy" - przynajmniej wiadomo, jak Kornak t prawd rozumie.
Ciekawym przykadem k o n s t r u o w a n i a takiej swoistej prawdy"
w wydaniu N W " jest przedstawianie Jean Marie Le Pena jako oso-

LATO2000
by kwestionujcej zagad y d w w czasie II wojny wiatowej. W d r u g i m n u
merze N W " Rafa Pankowski przytacza nastpujce sowa Le Pena: Nie twier
dz, e komory gazowe nie istniay. Nie widziaem ich na w a s n e oczy. N i e zajmo
waem si tym zagadnieniem. Myl, e to tylko szczeg w historii II wojny
wiatowej" (podkrelenie R.O.). Cho wypowied Le Pena jest kuriozalna, to
nie sposb uzna, e neguje on fakt zagady ydw. Jeli ju, to bagatelizuje
ten fakt, ale w kocu Le Pen jest politykiem (a nie historykiem) i F r a n c u z e m
(a nie ydem) i chyba nie ma obowizku u z n a w a n i a zagady ydw za fakt
najistotniejszy w historii ludzkoci (czytajc takie stwierdzenia zaczynam si
zastanawia, czy ju wkrtce do wizienia nie b d zamyka nie tylko za
kamstwo owicimskie", ale i za bagatelizowanie owicimskie"). W ko
m e n t a r z u Pankowski stwierdza, e Le Pen kwestionuje znaczenie zbrodni lu
dobjstwa, Owicimia, h o l o c a u s t u " (podkrelenie R.O.), a wic nie kwestio
nuje samego faktu. Nie przeszkadza to Pankowskiemu ju w n u m e r z e
czwartym N W " stwierdzi, e Le Pen zaszokowa opini publiczn kwestio
nujc autentyczno historyczn zagady y d w w czasie II wojny wiatowej"
(podkrelenie R.O.). Uwany czytelnik atwo zauway, e taki wniosek w wie
tle wypowiedzi Le Pena jest po p r o s t u nieuprawniony, a stwierdzenie Pankow
skiego nieprawdziwe. Jednak na amach N W " historia yje w a s n y m yciem
i o t o w n u m e r z e szstym Micha Warchala pisze ju, e Le Pen jest wrcz tu-
b negacjonizmu we Francji". Dodaje take: Lider skrajnie prawicowego
Frontu N a r o d o w e g o znany jest z publicznego podwaania prawdy o masowej eks
terminacji ydw w Owicimiu" (podkrelenie R.O.). Stwierdzenie to w wie
tle przytaczanych przez N W " wypowiedzi Le Pena jest rwnie nieprawdzi
we, a innych d o w o d w na tak p o s t a w Le Pena Warchala nie raczy poda.
Podobnie jak nie raczy poda adnych d o w o d w na swoje kolejne stwierdze
nie, tym razem z n u m e r u dziesitego, jakoby Le Pen wsawi si m.in. twier
dzeniami na t e m a t nieistnienia k o m r gazowych w Owicimiu". Jedyne zna
ne stwierdzenie Le Pena na ten t e m a t to retoryczne pytanie, czy fakt istnienia
komr gazowych to prawda objawiona, w k t r trzeba koniecznie wierzy.
Kwesti szczeglnie dobrze obrazujc specyficzne rozumienie p r a w d y "
przez N W " jest zjawisko tzw. rewizjonizmu historycznego. Artykuy o tym
zjawisku obfituj w przekamania, manipulacje sowne, onglerk faktami itp.
Specjalist N W " od tego t e m a t u jest Micha Warchala, ktry w n u m e r z e pi
tym stwierdza: Jednym z gwnych celw historykw-rewizjonistw jest

FRONDA 19/20
280
wykazanie, e d o k o n a n a (...) przez
N i e m c w zagada ludnoci ydow
skiej w rzeczywistoci nie miaa miej
sca" (podkrelenie R.O.). Kto, kto
zetkn si ze zjawiskiem rewizjoni-
zmu historycznego, wie, e twierdze
nie takie jest nieprawdziwe. Pomijajc
kilku fanatycznych neonazistw wybie
lajcych Hitlera i Trzeci Rzesz, ktrzy
zreszt nie sytuuj si w gwnym nurcie re-
wizjonizmu, rewizjonici nie zajmuj si nego
waniem zagady ydw, lecz dowodzeniem, e -
z wielu wzgldw - nie moga o n a wyglda tak, jak przedstawia to oficjalna
historiografia. Nikt z czoowych rewizjonistw nie twierdzi, e hitlerowcy
w ogle nie mordowali ydw (nie bd pisa, co o tym w rzeczywistoci
twierdz rewizjonici, gdy w w o l n y m i demokratycznym kraju za takie rzeczy
cigaj po sdach). Nie przeszkadza to Warchale w n u m e r z e szstym (a Pan
kowskiemu w GW") nazywa rewizjonistw negacjonistami", czyli osobami,
ktre neguj fakt zagady ydw, co w wietle dziaa wikszoci rewizjoni
stw jest nieuprawnione. M o t y w e m p r z e w o d n i m t e k s t w Warchali jest teza,
e rewizjonizm historyczny suy w istocie wybielaniu nazistw, promocji na
zizmu, gloryfikacji Hitlera itp. Starannie dobiera wic postacie prezentowa
nych rewizjonistw tak, by ich pogldy i sympatie polityczne potwierdzay t
tez. Skupia si wic przede wszystkim na dziaalnoci Davida Irvinga, znane
go rzeczywicie ze swych skrajnie prawicowych i prohitlerowskich sympatii.
Oprcz tego wymienia kilka innych postaci: Ernsta Z u n d e l a (podobne pogl
dy do Irvinga) i Paula Rassiniera (zwaywszy na to, e przez cale ycie by on
zwizany z lewic i znany z propagowania pacyfizmu, a w czasach H i d e r a wi
ziono go w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie, przypisywanie mu po
gldw prohiderowskich jest cakiem na miejscu...). Kto, kto chciaby sw
wiedz o rewizjonizmie czerpa z N W " , nie dowie si wic, e z nazistowski
mi sympatiami i skrajn prawic niewiele maj wsplnego inni rewizjonici (o
znacznie wikszym dorobku i znaczeniu w tym rodowisku ni Ziindel czy Ras-
sinier). Nie dowie si wic o Rogerze Garaudym - lewicowym islamicie, anar
chicie Serge'u Thionie, a o Robercie Faurrissonie - liberale i wolterianinie -

LATO'2000
281
dowie si, e jest a u t o r e m szeregu antysemickich publikacji (jako e Warchala
ich nie wymienia, naley sdzi, e antysemickie" s rewizjonistyczne prace
Faurrissona). Nie dowie si czytelnik take, e poparcia przeladowanym rewi
zjonistom udzieli! znany lewicowy bojownik p r a w czowieka o ydowskim po
chodzeniu, N o a m Chomsky. Gdyby czytelnik si o tym dowiedzia, mgby bo
wiem zapyta, jak to w rzeczywistoci jest z pronazistowskim i skrajnie
prawicowym nastawieniem rewizjonistw. Innym a r g u m e n t e m przeciwko rewi
zjonistom jest ich rzekomy antysemityzm. I z n w Warchala nie wspomina, e
oprcz zdeklarowanych antysemitw sporo jest w tym gronie osb, ktre o ta
kie sympatie t r u d n o posdza. W swym wywodzie p o s u w a si a do paranoi,
kiedy pisze, e czoowa organizacja rewizjonistyczna, czyli Institute for Histori-
cal Review organizuje konferencje bdce jego zdaniem zlotami fanatycznych
antysemitw i rasistw" oraz jest czci wikszej s t r u k t u r y w skad ktrej
wchodz organizacje antysemickie i rasistowskie. Jest to zapewne szcze
ra prawda, zwaywszy, e szefem IHR jest yd - Mark Weber. Cieka
wym zjawiskiem, ktre dotyczy m.in. rewizjonistw, jest okrela
nie ich przez N W " m i a n e m pseudohistorykw" ( N W nr 6, 7, 10).
Zwaywszy, e wrd uczonych zwizanych z rewizjonistami m o e m y
odnale choby profesora Ernsta Nolte, za wrd osb redagujcych
N W " t r u d n o byoby znale kogo z t y t u e m wyszym ni magisterski, oceny
takie s zapewne uprawnione. Marcin Kornak pisze w n u m e r z e jedenastym:
Negacjonici Holocaustu to grupa pseudohistorykw, prawicowych ekstremi
stw i antysemitw, ktrych wspln misj jest wybielenie zbrodniczej III Rze
szy". Tej klasy geniusz intelektu i prawdziwy znawca historii co Kornak zapew
ne potrafi wytumaczy, jak yd m o e by antysemit, skrajny lewicowiec czy
anarchista - prawicowym ekstremist, a profesor - p s e u d o n a u k o w c e m . Na
gruncie antyfaszystowskiej dialektyki jest to zapewne moliwe...
W ogle redakcja N W " jest a u t o r y t e t e m w kadej dziedzinie. M a m y wic
ataki na pseudoekologw", cho aden z t w r c w N W " z dziaalnoci eko
logiczn nie ma nic wsplnego (Kornak by co p r a w d a kiedy w s p t w r c
Frontu Wyzwolenia Zwierzt, ale po tym, jak on i kilku kolegw m i a n o w a o
si liderami" i autorytarnie zarzdzao jego dziaaniami, organizacja ta prak
tycznie rozpada si i such o niej przed kilku laty zagin). M a m y te pseu-
doanarchistw", cho z n o w u nikt z t w r c w N W " z tym r u c h e m nie ma nic
wsplnego, a znakomita wikszo wanych orodkw, p i s m i postaci spod

FRONDA 19/20
282
znaku czarnej flagi w mniej lub bardziej jednoznaczny sposb potpia zamor-
dystyczne dziaania N W " i odcia si od tego towarzystwa. M a m y i pseudo-
patriotw", cho redakcja N W " , reklamujc sprzeda koszulek z n a p i s e m
Pierdol swoj n a r o d o w o " ( N W nr 11), jasno okrela swoje stanowisko wo
bec kadego patriotyzmu (eby wszystko byo jasne, to hasu na koszulce t o
warzyszy rysunek przekrelonej swastyki - jasna sugestia, e wszelkie przy
wizanie do swej ojczyzny i n a r o d u jest t o s a m e z faszyzmem).
Innym sposobem, pozwalajcym t w r c o m N W " omin niewygodn dla
nich prawd, jest przedstawianie jej w sposb niepeny. I tak o t o w n u m e r z e
s m y m M.farcin] K.fornak] z zadowoleniem pisze, e w a d z e obozu owi
cimskiego zabroniy w s t p u na jego t e r e n i do a r c h i w u m Davidowi Irvingowi.
Pisze take, e Irving przyby do Owicimia z ekip telewizyjn, majc kr
ci o n i m film. Oczywicie nie dodaje, e owa ekipa telewizyjna to ekipa stacji
BBC, znanej z przygotowywania najlepszych chyba na wiecie filmw doku
mentalnych. Przecie czytelnik informowany w kilku poprzednich n u m e r a c h
N W " , e Irving to pseudohistoryk objty p o w s z e c h n y m bojkotem przez
wszystkie powane gremia, nie m o e si dowiedzie, e tak szacowna stacja te
lewizyjna zamierzaa nakrci o n i m film. Podobnym, cho bardziej ordynar
nym przykadem pomijania czci prawdy jest zamieszczona w n u m e r z e sz
stym N W " redakcyjna notka, w ktrej m o e m y przeczyta, e Marek
Gogoczowski jest publicyst, ktrego artykuy zamieszczaa m.in. Trybuna
Ludu". Nie dowiemy si wic z tej notki, e Gogoczowski to nie jaki byy
PZPR-owski aparatczyk, a w artyku ukaza si w Trybunie L u d u " po upad
ku k o m u n i z m u (wic bya to taka s a m a gazeta, jak dzisiejsza Trybuna", ktra
w pozytywnym wietle prezentuje d o k o n a n i a naszych antyfaszystw), nie do
wiemy si take, e Gogoczowski w latach 70-tych regularnie publikowa
w paryskiej Kulturze", ktrej wczesny i obecny redaktor chwali poczynania
N W " (a m o e by tak N W " powiedziao Giedroyciowi kilka ostrych sw za
to, e przez tyle lat dawa faszycie trybun do goszenia swych pogldw?).
Gogoczowski w ogle nie ma szczcia do N W " , gdy po tym, jak opubliko
wa ( nr 16) sprostowanie w s p o m n i a n e j prawdziwej" informacji z N W " ,
w n u m e r z e s m y m tego p i s m a Rafa Pankowski z n o w u napisa o n i m s a m
p r a w d " . Tym razem z kilkustronicowego tekstu obnaajcego m a t a c t w a
N W " wybra j e d n o zdanie (wyrwane z k o n t e k s t u ) , by stwierdzi, e Gogo
czowski jak zwykle pisze o podwjnej twarzy ydowskich p r o m i n e n t w " .

LATO-2000
283
Pankowski jest zreszt m i s t r z e m w tego rodzaju manipulacjach sownych.
W n u m e r z e s m y m stwierdzi, e Jarosaw Tomasiewicz (bdcy nota bene ulu
bionym b o h a t e r e m atakw N W " - swoj drog warto, by czytelnicy N W "
pamitali, e przed kilkoma laty redaktorzy N W " , Kornak i Pankowski, do
skonale wiedzc o jego wczeniejszych zwizkach ze skrajn prawic korespon
dowali w najlepsze z tym gronym faszyst", prosili go o p o m o c i prawili
komplementy) w j e d n y m ze swych artykuw broni serbskich zbrodniarzy
wojennych". Jako e Tomasiewicz nie broni serbskich zbrodniarzy wojennych,
a jedynie wskazywa, i nie tylko Serbowie popeniali zbrodnie w konflikcie
bakaskim, a u t o r zada sprostowania wskazujc na rzeczywist w y m o w
artykuu. P r a w d o m w n a redakcja N W " stwierdzia, e nie ma on racji, a jako
dowd podaa cytat z tego wanie artykuu. Co p r a w d a cytat potwierdza to,
co w sprostowaniu stwierdzi Tomasiewicz, a zaprzecza tezie N W " , ale k t o
by si przejmowa takimi drobiazgami... W tym s a m y m n u m e r z e s m y m Pan
kowski zarzuci niej p o d p i s a n e m u , e w j e d n y m ze swych artykuw gosi
chwa ekologicznego/o5zyzmu" (podkrelenie R.O.). Gdy zadaem sprosto
wania piszc, e nie jest moliwe abym gosi chwa jakiegokolwiek faszyzmu,
gdy w swym artykule o ekologii w Trzeciej Rzeszy wyranie p o t p i e m w
ustrj (w sprostowaniu p o d a e m stosowny cytat, ktry Pankowski celowo p o
min), wtedy w n u m e r z e dziewitym N W " redakcja odpowiedziaa mi, e
moje m t n e t u m a c z e n i a " nie zmieni faktu, e w s p o m n i a n y artyku by p o
chwa ekologicznoci faszyzmu" (podkrelenie R.O.). C, jeli redaktorzy ga
zety na europejskim p o n o poziomie nie odrniaj pochway czci (ekolo-
gicznoci" Trzeciej Rzeszy) od pochway caoci (ustroju faszystowskiego), to
zamiast wydawa gazet powinni oglda w telewizji programy dla przedszko
lakw. Rwnie dobrze m o n a wszak za piewc faszyzmu uzna kobiet, ktra
stwierdzi, e przywdcy Rzeszy byli przystojni (s rne g u s t a . . . ) .
Jednak w przypadku N W " takich p o m y e k " jest zbyt wiele, by m o n a by
o to zoy na karb przypadku lub nieuctwa. S to starannie przemylane ma
nipulacje, ktrych autorzy licz na brak rozeznania u czytelnikw. Takich ma
nipulacji m a m y zreszt wicej: w s p o m n i a n y Pankowski w n u m e r z e
szstym omawiajc tzw. Trzeci Pozycj stwierdza, e antysemityzm
pozostaje w a n y m s k a d n i k i e m " (podkrelenie R.O.) jej ideolo
gii. Na d o w d tego przytacza sowa deklaracji owej formacji:
syjonizm jako zorganizowany r u c h polityczny (...) zbudowa
struktur wadzy, ktra ogarnia cay glob" (podkrelenie R.O.). Jeli wic po
tpienie syjonizmu jest zdaniem Pankowskiego przejawem antysemityzmu, to
za antysemitw naleaoby uzna ortodoksyjnych ydw z organizacji N a t u r e i
Karta (ktrzy otwarcie deklaruj swj antysyjonizm) oraz w s p o m n i a n e g o ju
yda-antysyjonist C h o m s k y ' e g o . Teoretyk tej klasy co Pankowski z a p e w n e t
sprzeczno potrafi logicznie wytumaczy. Ta onglerka pojciami typu na
zizm", rasizm", antysemityzm" nie jest przypadkowa. Pozwala o n a m a n i p u
lowa mniej wyrobionym czytelnikiem, czego najlepszym przykadem jest za
mieszczone w n u m e r z e sidmym N W " (przedruk bez k o m e n t a r z a redakcji)
porwnanie amerykaskich milicji stanowych (decentralizacja polityczna, o p r
wobec rzdu centralnego, patriotyzm lokalny, o b r o n a tradycji religijnych itp.)
z europejskimi fanami Hitlera (skrajna centralizacja, wzmocnienie wadzy rz
du, niszczenie partykularyzmw lokalnych, wykorzenianie tradycji religijnych
itp.). Wszak to wszystko rasici, faszyci, nazici i antysemici. Pankowski do
brze sobie radzi w przedstawianiu caej p r a w d y " take i w innych przypad
kach. W n u m e r z e czwartym N W " , opisujc wspprac Prawicy Narodowej
z ugrupowaniem Le Pena, stwierdza, i w czasie wizyty Bruno Gollnischa (za
stpcy Le Pena) w Polsce jego spotkanie ze s t u d e n t a m i w Warszawie nie do
szo do skutku z p o w o d u bjki midzy polskimi sympatykami Le Pena a pro
testujcymi antyfaszystami". W rzeczywistoci owi antyfaszyci po p r o s t u
dotkliwie pobili Gollnischa (zwaywszy e ma on ydowskie pochodzenie,
m o n a to uzna za akt antysemityzmu) i towarzyszce mu osoby (jedn
z nich zabraa karetka) oraz zdemolowali pomieszczenia uczelni. Gdy
by do Polski przyjecha n p . Daniel Cohn-Bendit, a jego spotkanie
w podobny sposb rozbiliby faszyci, to Pankowski pisaby
o terrorze skrajnej prawicy", rodzcym si zamordyzmie",
braku reakcji wadz i policji na karygodne wybryki faszystw",
zagroeniu demokracji i swobd obywatelskich" itp. Lecz skoro po
bito jedynie faszyst", Pankowski pisze o bjce.
Kolejnym d o w o d e m na p r a w d o m w n o Pankowskiego jest krtkie
o m w i e n i e przez niego dziaalnoci brytyjskich u g r u p o w a tzw. trzeciej dro
gi", w k t r y m sugeruje, e ich h a s e m (lub streszczeniem ideologii - Pankow
ski nie precyzuje) jest nie k o m u n i z m , nie kapitalizm, ale faszyzm" (IS nr 7).
Zwaywszy na fakt, e j e d n o z tych u g r u p o w a odwouje si m.in. do zasad
decentralizacji p a s t w a i dorobku p r e k u r s o r a a n a r c h i z m u - P r o u d h o n a ,

LATO-2000
285
z n o w u m a m y do czynienia z s a m p r a w d " . S a m p r a w d " pisze take
w n u m e r z e pitym N W " prezentujc p o s t a L a r r y ' e g o 0 ' H a r y , angielskiego
dziennikarza, ktry opisa zwizki antyfaszystowskiego p i s m a Searchlight"
(bdcego w z o r c e m do n a l a d o w a n i a dla N W " i o b i e k t e m fascynacji Pan
kowskiego) z brytyjskimi s u b a m i specjalnymi. Pankowski pisze, e 0 ' H a r a
jest faszyst, ktry przez i n c y d e n t a l n e k o n t a k t y z lewic usiowa zyska so
bie wiarygodno w tym rodowisku. Z d a n i e m P a n k o w s k i e g o w rzeczywisto
ci 0 ' H a r a na co dzie zwizany jest ze skrajn prawic. Tymczasem p r a w d a
wyglda d o k a d n i e o d w r o t n i e : 0 ' H a r a przez lata w s p p r a c o w a z e rodowi
skami lewicowymi (by a u t o r e m wielu a r t y k u w m.in. w takich p i s m a c h jak
Tribune", N e w Socialist", Labour Briefing", Green Party Anti-Racist
N e w s l e t t e r " , G r e e n l i n e " ) , a k o n t a k t y ze skrajn prawic nawiza, gdy ta
zainteresowaa si jego publikacjami o poczynaniach wywiadu brytyjskiego
i jego prowokacjach przeciwko u g r u p o w a n i o m opozycji a n t y s y s t e m o w e j (le
wicowej i prawicowej). Pankowski pisze te i n n s a m p r a w d " : e 0 ' H a r a
zosta objty bojkotem przez radykaln lewic, a r o d o w i s k a a n a r c h i s t y c z n e
w Anglii u z n a y go za a g e n t a faszystw. I t p r a w d a t w o m o n a sprawdzi
biorc do rk katalog (z pocztku roku 2 0 0 0 ) najbardziej s z a c o w n e g o wy
dawnictwa anarchistycznego z Wysp Brytyjskich, czyli AK Press, k t r e m i m o
s u g e r o w a n e g o przez Pankowskiego p o t p i e n i a 0 ' H a r y przez anarchistw,
dwa lata po w y d r u k o w a n i u artykuu w N W " wci r o z p r o w a d z a jego prace,
m.in. b r o s z u r o w s p p r a c y angielskich antyfaszystw ze s u b a m i specjal
nymi. A m o e po p r o s t u N W " nie d o t a r o do Albionu i angielscy anarchici
sami nie wiedz, e potpili 0 ' H a r ? Rafa, na co czekasz, wylij im koniecz
nie n u m e r pity! Pankowski nie napisze j e d n a k przecie, e k t o o lewico
wych pogldach m o e krytycznie ocenia p i s m o antyfaszystowskie, bo wia
d o m o , e dziaalno antyfaszystw b u d z i zastrzeenia tylko i wycznie ze
strony faszystw. Z a p e w n e przypadki fizycznych a t a k w na 0 ' H a r i jego
mieszkanie to take dzieo faszystw, dla ktrych sta si zbyt m a o faszy
stowski pisujc do lewicowych gazet...
I n n y m specjalist od obiektywnego p r z e d s t a w i a n i a w y d a r z e jest w s p o
m i n a n y j u Micha Warchala. W n u m e r z e dziesitym N W " omawiajc pi
s m o Staczyk" stwierdza, e u l u b i e c e m tej redakcji jest E r n s t Jiinger - pi
sarz raczej redniego f o r m a t u " . R o z u m i e m , e k o m u m o e si nie p o d o b a
twrczo Jiingera (oraz jego wybory polityczne), nie z m i e n i a to j e d n a k fak-

FRONDA 19/20
tu, e by} on u z n a w a n y za j e d n e g o z najwybitniejszych w s p c z e s n y c h pisa
rzy niemieckich przez krytykw, wydawcw, czytelnikw (o czym wiadczy
fakt przeoenia jego ksiek na wiele jzykw) i t w r c w (tej klasy co Re-
m a r u e czy Boli). Warchala j e d n a k nie napisze przecie, e faszysta" m o e
by jednoczenie wybitnym p i s a r z e m . Co i n n e g o Andrzej Szczypiorski, kt
ry napisa tyle ksiek o dobrych ydach i zych a n t y s e m i t a c h , a i do N W "
co skrobn... W t y m s a m y m artykule Warchala na p o d s t a w i e w y r w a n e g o
z kontekstu cytatu pisze, e r e d a k t o r o w i Staczyka", Tomaszowi Gabisiowi,
marzy si Wielka Rzesza". O tym, e Gabi jest p o l s k i m faszyst, m o n a si
ju byo dowiedzie, ale e jest faszyst niemieckim, to pierwsze sysz. Ech,
ma t e n Warchala dar odkrywania prawdy...
Sam p r a w d " pisze te Marcin Kornak w Katalogu wypadkw w n u m e
rze pitym N W " , kiedy to podaje, e we Wrocawiu podczas wizyty papiea
czonkowie NOP-u i Modziey Wszechpolskiej prbowali zakci uroczy
sto". Jako e m i a e m okazj oglda telewizyjn relacj z t e g o zdarzenia,
chciabym si dowiedzie w jaki to s p o s b m o n a zakci wizyt katolickie
go papiea skandujc katolickie h a s a w czci m i a s t a odlegej od miejsca
uroczystoci? Kornak z a p e w n e to jako wytumaczy, zwaszcza e znany jest
powszechnie jako m i o n i k papiea. W n u m e r z e j e d e n a s t y m jaki a n o n i m o
wy m i o n i k caej p r a w d y pisze, e jeli chodzi o w s p o m n i a n e g o j u Toma
sza Szczepaskiego n a w e t w NW znalazy si d w a p r z e d r u k i jego tek
s t w " . Dodajmy od siebie, by wyrczy m i o n i k w caej prawdy, e t e n s a m
Szczepaski figurowa przez jaki czas jako stay w s p p r a c o w n i k t e
go p i s m a w stopce redakcyjnej, a Rafa Pankowski chwali go w n u
m e r z e trzecim.
Warta uwagi jest take wybirczo w p r z e d s t a w i a n i u kon
kretnych przypadkw tego, co redakcja N W " uznaje za przejaw fa
szyzmu. Gdy jeden z czytelnikw w licie ( N W nr 10) o b u r z o n y przy
tacza c h a m s k i e i ocierajce si o ksenofobi s o w a Rafaa Bryndala z p i s m a
Machina", redakcja N W " stwierdza, e a u t o r tych s w z a p e w n e nie ma ra
sistowskich pogldw, a jego tekst to po p r o s t u wypadek przy pracy. Oczy
wicie, sowa Kazimierza Kapery (byego p e n o m o c n i k a rzdu ds. rodziny)
o zagroonej biaej rasie nie zostay u z n a n e za wypadek przy pracy", ktry
nie p o w i n i e n zosta n a p i t n o w a n y ( N W nr 11). Ale przecie Kapera to zna
ny klero-faszysta" a nie dziennikarz M a c h i n y " , z k t r wsppracuje Rafa

LATO-2000
287
Pankowski i k t r a zamieszcza entuzjastyczne recenzje pyt wydawanych p o d
p a t r o n a t e m N W " . I n n y m ciekawym p r z y k a d e m tego zjawiska jest k o m p l e t
ne milczenie na t e m a t przejaww nacjonalizmu, ksenofobii itp. zjawisk p o
jawiajcych si w rodowiskach mniejszoci n a r o d o w y c h zamieszkujcych
w Polsce. O ile w Katalogu wypadkw - kraj Marcin Kornak s k r u p u l a t n i e od
notowuje wszelkie z n a n e sobie przejawy r z e k o m e g o faszyzmu (nawet, a ra
czej zwaszcza takie, jak pobicie w Koziej Wlce d w c h p u n k w przez t r z e c h
skinw), o tyle nie przeczytamy w n i m o pojawiajcych si w o n i e mniejszo
ci narodowych tendencjach znacznie bardziej powanych. N i e wynika to by
najmniej z braku z a i n t e r e s o w a n i a redakcji t a k i m i rodowiskami, gdy t e m a
tyce mniejszociowej kilkakrotnie p o w i c a n o w N W " miejsce. Czym si
rni pojawianie si na m a r g i n e s i e polskiego ycia politycznego faszyzuj
cych partyjek od pojawiajcych si w o n i e mniejszoci niemieckiej p o d o b n i e
marginalnych organizacji? Czym si rni uczczenie p a m i c i R o m a n a
D m o w s k i e g o przez Sejm Rzeczypospolitej - n a d k t r y m u b o l e w a Pankowski
( N W nr 10) - od pojawiajcych si w onie mniejszoci ukraiskiej (m.in. na
m a s o w y c h imprezach) wyrazw s z a c u nk u i u z n a n i a dla S t e p a n a Bandery,
ukraiskiego nacjonalisty i j e d n e g o z p r z y w d c w UPA? (Waciwie nalea
oby zapyta, co takiego zego zrobi D m o w s k i , czego nie zrobiby Bandera -
bo rnice, owszem, wystpuj, ale na korzy D m o w s k i e g o , gdy w przeci
wiestwie do Bandery nie jest on w s p o d p o w i e d z i a l n y za mier wielu ty
sicy osb.) W i a d o m o jednak, e wszelkie mniejszoci to r o d o w i s k a nieska
zitelne i p r z e l a d o w a n e przez dnych krwi faszystw...
Redaktorzy N W " s nie tylko p r a w d o m w n i , ale i niesychanie odwani, je
li chodzi o obron prawdy. Gdy Tomasz Szczepaski wytoczy redakcji proces po
tym, jak p o d a a nieprawdziwe informacje na jego t e m a t i nie zamiecia prze
sanego sprostowania (amic przepisy p r a w a prasowego), Marcin Kornak po
woujc si na orzeczenia lekarskie o swym zym stanie zdrowia (inwalidz
two) oraz zwizane z c h o r o b wysokie koszta przejazdu, nie raczy stawi si
na wyznaczonej przez sd rozprawie. Ten s a m ubogi i schorowany Kornak
niejednokrotnie potrafi p o k o n a p o d o b n e trudnoci, gdy chodzio o wyjazdy
na koncerty p u n k o w e odbywajce si kilkaset k i l o m e t r w od jego miejsca za
mieszkania. C, odwaga cywilna i uczciwo nie s istotne, gdy chodzi
o walk z wszelkimi totalitaryzmami".

FRONDA 19/20
288
Umiech Stalina, czyli dystans niekoniecznie rwny

W drugim n u m e r z e Nigdy Wicej!" jego redaktorzy stwierdzili, e klasizm


= rasizm", a ideologia i praktyka k o m u n i s t w s rwnie godne potpienia, jak
poczynania nazistw. Pogld t e n twrcy N W " wyraali pniej jeszcze kilka
razy. Okadka n u m e r u czwartego ozdobiona bya grafik, na ktrej o b o k Hitle
ra widnia Stalin, a ich wizerunki o p a t r z o n e byy p o d p i s e m Kady totalita
ryzm jest z e m " . (Tak na marginesie: czy nie jest to aby przejaw faszystowskich
fascynacji redaktorw N W " , skoro faszyzujca" europejska N o w a Prawica
gosi haso Przeciwko wszystkim totalitaryzmom"?) Jak w praktyce wyglda
o identyczne potpienie nazizmu i k o m u n i z m u przez r e d a k t o r w N W " ?
W tym samym n u m e r z e drugim, tu p o d deklaracj o potpieniu totalita
ryzmu bolszewickiego m o n a byo znale analiz faszyzmu historycznego
i wspczesnego d o k o n a n z typowo klasistowskich" pozycji. By to p r z e d r u k
artykuu z zagranicznego p i s m a trockistowskiego. Ciekawe zatem, dlaczego re
daktorzy N W " odwoali si do bolszewickiej wykadni faszyzmu, a nie n p . do
takiej, ktra potpiaa faszyzm z prawej" strony (np. Julius Evola czy osoby
z krgu niemieckiej rewolucji konserwatywnej)? Przecie dystans dzielcy
Evol od faszyzmu jest p o d o b n y do tego, jaki dzieli m i o n i k w Trockiego od
zamordyzmu bolszewickiego.
U l u b i o n y m o b i e k t e m oskare o faszyzm na a m a c h N W " jest u g r u p o
wanie Prawica N a r o d o w a , wchodzce w skad AWS. Z d a n i e m p i s m a jest to
u g r u p o w a n i e faszyzujce" ( N W nr 4, 5, 6), gdy nawizao w s p p r a c
z Le Penem, w swoim p i m i e p r e z e n t o w a o sylwetk Leona Degrelle, w cza
sie kampanii prezydenckiej jej lubelski oddzia posugiwa si h a s e m Kwa
niewski - S t o l z m a n n " itp. N i e wdajc si tutaj w rozwaania o c h a r a k t e r z e
Prawicy Narodowej i przyjmujc w lad za N W " , e i s t o t n i e jest
to u g r u p o w a n i e faszyzujce, chciabym zwrci uwag, e Polsk
Parti Socjalistyczn, z k t r N W " n i e j e d n o k r o t n i e w s p p r a c o
wao, m o n a analogicznie u z n a za u g r u p o w a n i e komunizujce. wiadczy
o tym m o e retoryka jego liderw (ocierajca si o k l a s i z m " ) , poparcie dla
komunistycznych r e i m w (wyraane przez m o d z i e w k t e g o u g r u p o w a
nia poparcie dla Kuby C a s t r o ) , uywanie przez lokalne oddziay tego ugru
powania hase typowo klasistowskich" podczas akcji politycznych (typu
Faszyci, buruje - wasz koniec si szykuje"). Ciekawe z a t e m , dlaczego

LATO-2000 289
w zwalczaniu totalitaryzmu N W " wsppracuje z PPS-em, n a t o m i a s t p o t
pia n p . Prawic N a r o d o w , ktre to u g r u p o w a n i a od t o t a l i t a r y z m w dzieli
dystans mniej wicej rwny?
W n u m e r z e sidmym N W " ukaza si d o k u m e n t powicony potrzebie
powoania Stowarzyszenia Przyjaci Dbrowszczakw, czyli polskich ochotni-
kw biorcych udzia w wojnie domowej w Hiszpanii w latach
1936-1939. W N W " kilkakrotnie p o t p i a n o Leona Degrel-
le'a (m.in. NW nr 4), ktry utworzy ochotnicz dywizj
SS. Postawiono mu zarzut kolaboracji z hitlerowcami.
I znowu, uznajc suszno argumentacji N W " o niecnym
postpku Degrelle'a, zapytajmy, dlaczego p i s m o to potpia
nazistowskich kolaborantw, a jednoczenie promuje kolaboran-
tw komunistycznych (bo w a r t o pamita, e wikszo polskich o c h o t n i k w
w Hiszpanii bya czonkami lub sympatykami Komunistycznej Partii Polski -
popierajcej radziecki zamordyzm i totalnie podporzdkowanej Stalinowi)?
Okazuje si, e komunici przestaj by li, gdy walcz z faszyzmem... A czy faszy
ci, ktrzy walcz z komunizmem, take przestaj by li? Skde...

Pod znakiem amnezji, czyli pami nieco wybircza

Cech charakterystyczn publicystyki N W " jest b a r d z o d o k a d n a obserwacja


yciorysw prawdziwych i domniemanych faszystw. Antyfaszyci ledz
przeszo przernych o s b i z luboci wycigaj z niej wtki faszystow
skie". Sdzc po ich reakcjach na takie fakty, wnosi m o n a , e k t o raz w ja
ki sposb zwiza si z prawdziwymi lub rzekomymi faszystami, t e n do ko
ca ycia pozostanie faszyst. Wszelkie e w e n t u a l n e zmiany w zachowaniu
i wiatopogldzie faszystw" s tylko sprytnym, taktycznym wybiegiem, kt
ry ma ukry przed antyfaszystowsk opini publiczn ich prawdziwe oblicze
i pozwoli zyska zaufanie ludzi niewiadomych tych krtactw. Jak w przypad
ku opisywanych ju wczeniej zastrzee wobec przystosowania si faszy
s t w " do regu demokracji i wolnoci sowa, tak i tutaj podejrzliwo redak
t o r w N W " jest p o s u n i t a n a d e r daleko, a p r a w o faszystw" do o b r o n y
przed atakami z ich strony nie istnieje - Rafa Pankowski pisze, e w Naszym
D z i e n n i k u " polemiki maj miejsce niezwykle rzadko ( N W nr 10) - w a r t o jed
nak pamita, e w N W " jest to zjawisko jeszcze rzadsze.

FRONDA 19/20
290
Dobra pami i podejrzliwo to cechy czasami p o t r z e b n e . Warto jednak
zastanowi si, jak wygldaaby sytuacja N W " , gdyby take wobec jego redak
torw zastosowa p o d o b n e zasady. Zobaczmy
Najpierw zastanwmy si, czy ekipa N W " byaby wiarygodna dla swoich
zwolennikw z krgw lewicujcych. Marcin Kornak zarzuca redaktorowi
Maci Pariadka", Krzysztofowi Galiskiemu, e w s w o i m periodyku zamiesz
cza recenzj p i s m a Rojalista" (dla Kornaka to skrajnie antysemicka i neofa
szystowska gadzinwka") i podaje jego adres kontaktowy (P nr 11). Ten s a m
Marcin Kornak swego czasu napisa recenzj nacjonalistycznego skin-zina Le
gion" i opatrzy j adresem wydawcy (K nr 4 ) . Warto p a m i t a take, e Mar
cin Kornak, ktry dzisiaj wraz z kolegami z N W " rozpacza n a d r z e k o m pr
b wykorzystania idei ekologicznych i ruchu o b r o c w przyrody do
propagowania faszyzmu (cho t r u d n o sobie wyobrazi, jak miaoby to wy
glda w praktyce) i przestrzega przed infiltracj r u c h u ekologicznego
przez faszystw", tak pisa swego czasu, jako lider Frontu Wyzwolenia
Zwierzt, z okazji podjcia przez t organizacj wsppracy z neopogasko-na-
cjonalistyczn parti Unia Spoeczno-Narodowa: Wszystkim, ktrzy zarzuca
j nam, e wsppracujemy z parti prawicowo-narodow i e dajemy im si
uwiarygadnia przez t wspprac pragnbym powiedzie, e U S N nie ma nic
wsplnego z nacjonalistami, nie kady k t o uywa przymiotnika n a r o d o w y jest
kryptofaszyst. Ani lewica, ani prawica nie maj prawa ani danych do zawaszczania
sobie monopolu na dziaalno ekologiczn, jako e ta powinna by ponadideowa i raczej
powinna czy ni dzieli" (ZB nr 60; podkrelenie R.O.).
Z a s t a n w m y si take jak wygldaaby ekipa N W " w oczach prawicy,
z ktr p o n o tak usilnie chce nawiza wspprac, co im nie wychodzi, gdy
- jak ali si Kornak (G nr 13) - prawica nie dorosa do tego, by odci si od
faszystw" w swoim onie. Zwaywszy, e dla N W " Mariusz Dzierawski
z SPR-u to faszysta ( N W nr 8), a p i s m o Arcana" jest skrajnie prawicowe
(GW), podobnie jak Najwyszy C z a s ! " ( N W nr 10), prawica, chcc zastoso
wa si do zalece N W " , musiaaby po p r o s t u przesta by prawic. Gdyby to
jednak do ekipy N W " zastosowa kryteria dobrej pamici i podejrzliwoci
przez ni stosowane, ciekaw jestem czy dla umiarkowanej n a w e t prawicy wia
rygodny byby Rafa Pankowski, ktry wsppracowa z trockistowskim pisem
kiem Ofensywa"? Czy wiarygodny byby Marcin Kornak, a u t o r takiego m.in.
tekstu, napisanego dla zespou Schizma: Ojciec wity mieszka w Watykanie,

LATO-2000
291
Ojciec Chrzestny w Palermo - i s a m nie wiem, ktry z nich rzdzi wiksz ma
fi" (K nr 5) oraz wyjtkowo prymitywnych i chamskich szyderstw z d o g m a t u
0 niepokalanym poczciu (wiersz" w MP nr 18)?
Okazuje si, e dobra pami i podejrzliwo obowizuj jedynie wobec
faszystw". Jeli wic faszysta" gosi p o s z a n o w a n i e zasad demokratycznych,
wolnoci sowa i p r a w obywatelskich - to oczywicie jest to sprytny k a m u
fla", przebiego", p o d s t p " itp. Gdy mionikiem chrzecijastwa i obro
c papiea staje si - zoologiczny" (zgodnie z n o m e n k l a t u r s t o s o w a n przez
N W " ) antykleryka, wtedy oczywicie nie ma w t y m ani krzty wyrachowania;
jest to jedynie gboka i szczera przemiana, ktrej nie naley wnikliwie ocenia
1 traktowa podejrzliwie.

Lustrzane odbicie, czyli faszystowski antyfaszyzm

Na podstawie wnikliwej lektury pisma Nigdy Wicej!" i wypowiedzi jego redaktorw


moemy zatem stwierdzi, e:
goszone przez nich hasa i teoretyczne uzasadnienia podejmowanych krokw trakto
wane s nader instrumentalnie i czsto dziaalno praktyczna tego rodowiska
stanowi ich zaprzeczenie;
stosowane przez to rodowisko metody niewiele rni si od m e t o d stosowa
nych przez osoby i organizacje, ktre s u z n a w a n e przez N W " za faszy
stowskie (a skupiem si jedynie na atwo dostpnych dla czytelnika i dziki temu
bez problemu weryfikowalnych faktach, cho mgbym przytoczy szereg innych:
m.in. wypowiedzi redaktorw NW" z prywatnej korespondencji ze mn i kilkoma
innymi osobami, relacje wiadkw niektrych niejawnych dziaa podejmowanych
przez to rodowisko itp. - uwaam jednak, e mdrej gowie do dwie sowie" i ju
przedstawione powyej fakty wiadcz wystarczajco o rzeczywistych intencjach
i mentalnoci twrcw NW"), a wielokrotnie w stopniu znacznie wikszym
ni w przypadku rzekomych faszystw wykazuj p o d o b i e s t w o do dziaa
podejmowanych przez wodarzy Trzeciej Rzeszy.
Jeli wic uznalibymy, e p r o p o n o w a n e przez redakcj N W " dziaania praw
ne przeciwko przejawom faszyzmu i n n y m ni p r z e m o c fizyczna istotnie nale
aoby wprowadzi w ycie, to kto wie, czy ich uczciwe (nie za wybircze) za
stosowanie nie musiaoby doprowadzi do postawienia wanie tego
rodowiska przed sdem, a nawet do jego delegalizacji. Trudno jednak oczeki-

FRONDA 19/20
292
wa takiego o b r o t u sprawy, gdy zamiast walki z chamstwem, kamstwem i sianiem
nienawici mamy niestety do czynienia wycznie z walk z faszyzmem. Jeli wic kto
przywdziewa mask anty faszysty, moe stosowa metody typowo faszystowskie i nie po
nosi za to jakiejkolwiek odpowiedzialnoci. M a m y tu praktyczne zastosowanie
przysowiowej moralnoci Kalego: gdy Kali ukra, to dobrze; gdy Kalemu
ukra, to le. Gdy faszystowskie m e t o d y stosuj antyfaszyci - to dobrze, gdy
podobne m e t o d y staj si udziaem faszystw - to le. W a r t o jednak, by redak
torzy N W " (i ich zwolennicy), ktrzy od p e w n e g o czasu tak chtnie p o w o u
j si na sowa papiea i hierarchw Kocioa, pamitali o biblijnej przypowie
ci o dostrzeganiu drzazgi w oku bliniego i niemonoci dostrzeenia belki
w oku wasnym.
REMIGIUSZ OKRASKA

Skrty t y t u w s t o s o w a n e w tekcie:
G - Gara"
GAA - Gazeta An Arche"
GW - Gazeta Wyborcza"
11-12.07.1998
I - Inny wiat"
K - Kanaloza"
MP - Ma Pariadka"
NW - Nigdy Wicej!"
P - Pasaer"
ZB - Zielone Brygady"

LATO 2000
293
Psychoanaliza bya zemst, ktra nad wyraz skutecz
nie pogrzebaa wiat wartoci, realizowanych przecie
w praktyce i przez samego Freuda.

Zygmunt Freud:
ja, bezbony yd

ROBERT NOCACKI

Psychoanaliza jest metod badawcz, bezstronnym instrumentem,


jak - powiedzmy - rachunek rniczkowy.
Zygmunt Freud

Licie Erythroxylonu coca w i n n o si rozetrze na proszek, a p o t e m wstrzsa


w roztworze sody i eteru naftowego. Powstay w t e n sposb zwizek, struktu
ra obejmujca 17 a t o m w wgla, 21 a t o m w wodoru, cztery atomy tlenu i je
den azotu, przechodzi w posta ciaa staego poniej 98 C. Po schodzeniu do
temperatury pokojowej otrzymujemy biae krysztaki, dobrze znane p o d na
zw kokaina. Mao kto zna s t r u k t u r chemiczn tego mierciononego rodka,
podobnie jak i fakt, e jego twrc by nie kto inny jak sam lekarz s n w " , Zyg
m u n t Freud.

FRONDA 19/20
294
To wanie on wyizolowa substancj, z p o w o d u ktrej licie koki uj In
dianie, i w pracy ber coca odrzuci p o w s z e c h n w owych czasach opini, e jej
dziaanie ogranicza si wycznie do rasy czerwonej. N i m przeprowadzi grun
towne badania kliniczne, uraczy biaym proszkiem swojego przyjaciela Ernsta
Fleischa von Marxowa. Nie omieszka wysa kokainy take swojej ukochanej,
malekiej narzeczonej", by uczyni j siln i m o c n " . Pomniejsze dziaki tra
fiy do rodziny i przyjaci. Planowa ju wkrtce u r u c h o m i produkcj na po
1
trzeby drogerii i aptek.
Po kilku latach stawania si silniejszym i mocniejszym Ernst von Fleisch
zacz widywa na swoim ciele pezajce biae we i wyniszczony chorob
narkotykow zmar w roku 1 8 9 1 . Freud ju wczeniej straci szans na u r u c h o
mienie masowej produkcji, b o w i e m wynalazek kokainy ukrad mu dr Karol
Koller, ktry opublikowa wyniki t e s t w korzystajc z tego, i pomysodawca
zamiast dokoczy prace badawcze wyjecha przekonywa do n o w e g o narkoty
ku swoj narzeczon. Jak sam do niej pisa, jeli bdziesz ciekawa, przekonasz
si kto jest silniejszy - liczna, m a a dziewczynka, ktra m a o je, czy te duy,
dziki mczyzna aplikujcy sobie kokain". Nigdy nie darowa swojej ukocha
nej, e przez ni musia na wiatow saw czeka jeszcze wiele lat. Zacznijmy
jednak od pocztku...

Psycho fiction

Twrca psychoanalizy i kokainy urodzi si w rosz chodesz miesica ijar roku


5616. Na imi mu d a n o Szlomo, co p o t e m z m i e n i o n o na Sigismund, a wresz
cie na Z y g m u n t Salomon. 2 Gdy mia cztery lata, wraz z rodzin musia prze
nie si z rodzinnego Freibergu do Wiednia, gdzie ukoczy z wyrnieniem
gimnazjum, a nastpnie podj studia medyczne.
Po uzyskaniu dyplomu u d a o mu si wyjecha na s t y p e n d i u m do Parya,
gdzie zapoznawa si z hipnoz p o d okiem samego Jean Martin Charcota.
Ustabilizowa sw sytuacj materialn, podejmujc po powrocie do Wiednia
wasn praktyk, dziki czemu mg polubi M a r t Bernays. Pochodzia o n a
z rodziny samego rebe Izaaka Bernaysa, ktry by cochem w H a m b u r g u . 3 Wkrt
ce powstaa jego ostatnia praca, ktra m o e jeszcze uchodzi za n a u k o w -
przygotowane wsplnie z Jzefem Breuerem Studia nad histeri. To wanie za
ni (oraz za apwk) w roku 1902 zosta profesorem. Z a p e w n e gdyby na t y m

LATO-2000
295
m o d y dr Freud poprzesta, i tak zapisaby si
w historii medycyny. Tak si j e d n a k nie stao.
W roku 1900 ukazuje si jego ksika
O interpretacji marze sennych, ktra - pocztko
wo przyjta bez zbytniego zainteresowania -
w cigu kilku dziesicioleci staje si na caym
wiecie pozycj kultow. W samym Wiedniu swo-
j n o w m e t o d leczenia nerwic - psychoanaliz",
jak j nazwa, Freud skutecznie zrazi do siebie wikszo
lekarzy, lecz zarazem zacz stawa si postaci coraz lepiej znan, a to dziki
kolejnym publikacjom, coraz mniej medycznym, za to bardziej pretensjonal
nym, czcym antyklerykalizm z przesyconym erotyk o perwersyjnym zabar
wieniu s p o s o b e m wyjaniania zaburze mentalnych. S to kolejno: Psychopato
logia ycia codziennego, Trzy rozprawy z teorii seksualnej, Totem i tabu, Przyszo pew
nego zudzenia, Das Unbehagen in der Kultur (w Polsce przyjo si b d n e t u m a
czenie Kultura jako rdo cierpie) oraz finaowy Mojesz i monoteizm.
Zawarte w tych ksikach tezy szokoway raczej ze wzgldu na kumulacj
rnorodnych perwersji i w y n a t u r z e ni oryginalno. W ujciu n a t u r y ludz
kiej nie odbiegay od dobrze ju wtedy znanych koncepcji S c h o p e n h a u e r a
i Nietzschego. Problem niewiadomoci rozwaali ju staroytni, a Freud m u
sia o swoim odkryciu" czyta u Leibniza, albo kiedy zaznajamia si z teori
magnetyzmu F. A. Messmera, zainspirowan przeze poezj Schellinga i Go
ethego oraz filozofi niewiadomoci" E d u a r d a von H a r t m a n n a . Ze w s p o
m n i e Zweiga wynika, i Freud prywatnie przyznawa, e o roli czynnika sek
sualnego w nerwicach usysza od Charcota. Przy bliszym p o z n a n i u dorobku
francuskiej szkoy hipnozy okazuje si, e waciwie wszystko, co w psycho
analizie jest zgodne z prawd, wymyli przed F r e u d e m ucze Charcota, Pier-
re Janet (1859-1947). On te jako jeden z pierwszych sformuowa rzeczow
krytyk psychoanalizy, zwracajc uwag, e tak daleko idce wyeksponowanie
czynnika seksualnego nie znajduje podoa w wynikach b a d a klinicznych.
Wodzimierz Szewczuk we Wstpie do antypsychoanalizy (1973), z ktrej to pra
cy zaczerpnem powysze informacje, krok po kroku odsania sposb, w jaki
Freud preparowa swoje prace autobiograficzne, tak by budujc zudzenie
intelektualnej niezalenoci, nie przyzna si do oczywistego wpywu innych
autorw. Czyby p o z n a n i e genezy psychoanalizy uniemoliwi Freudowi psy-

FRONDA 19/20
296
choanalityczny m e c h a n i z m wyparcia"? W kocu przyznawa, e gwnym pa
cjentem jest on sam...
Ju za ycia swego twrcy psychoanaliza zdobya spor popularno, szcze
glnie w Austrii, Niemczech, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii, a przede wszyst
kim w Stanach Zjednoczonych. Freud wyksztaci rwnie wielk liczb
uczniw, z ktrych cz potraktowaa jego ujcie psychoanalizy jako m o t y w
wyjciowy do budowy wasnych wariacji (Carl Gustav Jung, Alfred Adler, San
dor Ferenczi, O t t o Rank, Melanie Klein, Alfons M a e d e r czy Wilhelm Stekel),
a inni - jak Ernst Jones i A n n a Freud - cile trzymali si jego zalece. Psycho
analiza w kadej z tych sprzecznych wersji, p o d o b n i e jak we wci powstaj
cych nowych (z ktrych na najwiksz uwag zasuguj teorie Ericha F r o m m a
i Karen Horney, a w mniejszym stopniu rwnie H. S. Sullivana i znanego z fra
pujcej biografii Lutra Erika Eriksona), zyskaa instytucjonaln posta prakty
ki medycznej. W niektrych krajach, n p . w Stanach Zjednoczonych, u d a o jej
si zintegrowa z medycyn i, cho gdzie indziej lekarze o s t r o przeciw niej
oponowali, wszdzie zdobya stae g r o n o pacjentw oraz znaczc grup zwo
lennikw wrd intelektualistw.
Z czasem fala popularnoci osaba, a dzi rodowiska naukowe, ktre zde
cydoway si oprze na psychoanalizie, przypominaj i n n e tego typu sekty:
zwolennikw zimnej fuzji jdrowej, teorii chaosu albo paleoastronautyki. Ju
w 1970 roku Erich F r o m m stwierdzi: wspczesna psychoanaliza przeywa
kryzys, ktrego zewntrznym objawem jest spadek liczby s t u d e n t w wybiera
jcych sta w instytutach psychoanalitycznych, a take spadek liczby pacjen
t w (...) Pojawiy si terapie konkurencyjne, a ich twrcy utrzymuj, e przy
nosz o n e lepsze rezultaty w znacznie krtszym czasie za znacznie mniejsze
pienidze." 4
Fromm, pewnie dlatego, e sam by psychoanalitykiem, i tak pozostawa
w swojej ocenie bardzo askawy. Inny autor, prof. Eysenck w Decline and Fali od
the Freudian Empire (1986), pisa dosadniej: psychoanaliza - i m p e r i u m Freuda
- upada. N o w e osignicia nauki s krytyczne wobec tez psychoanalitycznych,
czego nieuniknionym rezultatem jest spadek wpyww i prestiu psychoanali
zy (...) To rozczarowanie nie d o t k n o jeszcze Ameryki Poudniowej, Francji
i paru innych krajw, ktre cigle z u p o r e m trzymaj si przestarzaych poj
i teorii. Jednake nawet t a m zaczynaj si pojawia wtpliwoci. Stopniowo i te
kraje pjd w lady USA i Wielkiej Brytanii."

LATO 2000
297
Zaskoczeniem jest nie tyle spadek popularnoci psychoanalizy, co fakt, e
w ogle stal si o n a znana szerszemu g r o n u odbiorcw. Dlaczego Freudowi -
mimo, e jego prace nie byy zbyt oryginalne i od pocztku znajdoway si p o d
silnym obstrzaem rodowisk naukowych - u d a o si przebi do m a s o w e g o od
biorcy? Fakt ten t r u d n o racjonalnie umotywowa. Gdybym to ja dzi szuka
wydawcy dla makabrycznej opowieci o synach zabijajcych ojca jako rdle re
ligii, to zapewne wyldowabym w serii z tygryskiem" o b o k dzie r w n i e epo
kowych jak Adolf Hitler, zaoyciel Izraela. Tymczasem we Freudzie zaczytywali
si Albert Einstein, Henri Bergson, Artur Schnitzler, G u s t a w Mahler, J a m e s
Joyce, Pablo Picasso, Salvadore Dali, H e r m a n n Hesse, a w Polsce n p . Bruno
Schulz. Po Anschlussie Roosevelt osobicie przykaza s w o i m d y p l o m a t o m za
dba o bezpieczestwo Freuda.
Najprostsza odpowied to ta, e wyej wymienieni myliciele byli w znacz
nej czci ydami, przedstawicielami n a r o d u nadzwyczaj solidarnego, ktry
zwyk popiera swoich", nawet gdy gbsza refleksja na t e m a t merytoryczne
go aspektu ich twierdze skaniaa do ocen negatywnych. Taki wtek w proce
sie p r o m o w a n i a psychoanalizy niewtpliwie istnieje, ale t r u d n o byoby cay fe
n o m e n popularnoci Freuda do sprowadza, tym bardziej e wrd jego zwo
lennikw nie brakowao ludzi, nie majcych korzeni semickich, z Mari Bona
parte na czele. Inne wytumaczenie jest takie, e prawie aden z wymienionych
i niewymienionych zwolennikw psychoanalizy w gronie wybitnych mylicieli
nie mia wikszego pojcia o psychologii, przez co a t w o poddawali si oni
zbiorowej sugestii. Za tak interpretacj przemawia m o e choby w s p o m n i e
nie Freuda o spotkaniu z Einsteinem: jest pogodny, uprzejmy i budzi zaufa
nie, zna si na psychologii tyle, co ja na fizyce, tak wic m i o sobie p o r o z m a
wialimy" 5 . Ale i takie wytumaczenie rodzi tylko kolejne pytanie: skd si
wic wzia owa zbiorowa sugestia"?
Dla ostatecznego powodzenia psychoanalizy kluczowy okaza si fakt, i
Freud umia si zrcznie wstrzeli w m o d y intelektualne wrd postpowych
elit twrczych, dziki czemu poczwszy od I wojny wiatowej praktycznie ka
dy szanujcy si intelektualista czu si zobowizany do poczynienia yczliwej
wzmianki na t e m a t jego prac. W i n n y m wypadku zostaby przez kolegw po
fachu zdemaskowany jako osoba ulegajca m e c h a n i z m o w i represji, wynikaj
cej zapewne z traumatycznego dziecistwa lub przykrych dowiadcze seksu
alnych. Jego pozycja jako intelektualisty zostaaby m o c n o nadszarpnita, nie

FRONDA 19/20
298
mwic ju o tym, e kt by chcia mie opini bitego dzieciaka albo ko
wego nieudacznika? Doszo nawet do tego, i niektrzy myliciele powoywa
li si na Freuda jeszcze n i m uwanie przestudiowali jego prace, czego klasycz
6
nym przykadem jest Herbert Marcuse. Jak to pniej wykazano , pomyli on
znaczenie podstawowych poj psychoanalizy, co mu bynajmniej nie przeszka
dzao w okrelaniu si m i a n e m jej zwolennika, a n a w e t napisaniu na t e n t e m a t
7
ksiki .
Wielkimi atutami Freuda okazay si jego ydowskie pochodzenie, socjali
styczne przekonania polityczne (dom, w ktrym spdzi prawie cae dorose
ycie, kupi tylko dlatego, e wczeniej mieszka w n i m lider austriackich so
cjalistw), ostentacyjny antyklerykalizm oraz wyeksponowany seksualizm.
Wszystko to czynio ze modelowego wyrzutka z gwnego n u r t u ycia spo
ecznego. Nie wane, e prowadzcy spokojne ycie wiedeskiego mieszczani
na Freud nim nie by - i tak jego magiczna sia przycigaa tych wszystkich,
ktrzy walczyli z zalewem czarnego m u u " (tak wanie wiedeski analityk
okrela metafizyk), a ostentacyjne popieranie go byo po p r o s t u wyrazem
b u n t u i sprzeciwu wobec kulturowego mainstreamu epoki. W a n i e fakt, e psy
choanaliza rekrutowaa swoich zwolennikw z owej grupy zawodowych here
tykw, przynis jej wiatow saw w m i a r jak n o r m a l n o inaczej" stawaa
si obowizujcym k a n o n e m postpowania. Nigdy nie przyjta przez nauk,
zostaa wpuszczona do naszego dziedzictwa kulturowego bocznymi drzwiami:
przez powieci, filmy, obiegowe powiedzenia, stereotypowe sdy. Bdc od
biorcami m e d i w wiele osb staje si wyznawcami psychoanalizy tkwic jesz
cze w okresie pregenitalnym", a p o t e m oddaje jej cze do koca ycia - i to
mimo, e by m o e nigdy nie przeczytaj oni adnej pracy Freuda. 8
Drugi powd popularnoci jego teorii jest taki, e Freud by doskonaym li
teratem. Albert Einstein twierdzi: szczeglny podziw wzbudzio we m n i e to
paskie dzieo, podobnie jak wszystkie paskie prace, ze wzgldu na kunszt li
teracki. Nie znam nikogo ze wspczenie yjcych, kto w jzyku niemieckim
opisywaby w tak mistrzowski sposb sprawy, jakimi si zajmuje". Gdy w roku
1927 wielki rywal Freuda, prof. Wagner-Jauregg, odbiera Nobla, tak komento
wa szanse psychoanalityka: moe jeszcze otrzyma nagrod - ale literack!" 9
H e r m a n Hesse widzia w pracach Freuda wielkie wartoci ludzkie, jak i literac
kie", a Tomasz M a n n mwi o nawizywaniu do wzorw wielkiej eseistyki nie
mieckiej" 1 0 . Rajcy Frankfurtu, doceniajc wymiar literacki prac Freuda, przyznali

LATO.2000
299
mu nagrod im. Goethego, co mia
o przynie mu jedn z najwik
szych satysfakcji w yciu."
Psychoterapia nie jest lecze
niem, ale rozmow. Freuda widz
jako wielkiego retora raczej ni
wielkiego n a u k o w c a " - pisa To-
12
m a s Szasz . Jeden z pacjentw,
ktrzy leeli na kozetce Freuda,
w s p o m i n a : zanim si spostrze
gem, o p o w i e d z i a e m m u cae
swoje ycie, bez jakichkolwiek opo
rw opowiedziaem o sprawach, o ktrych jeszcze z nikim nie rozmawiaem.
Jaki miaoby sens co przed n i m ukrywa. On przecie wiedzia wszystko
z gry." Rwnie dobrze sowa te mgby powiedzie kto odchodzcy od kon
fesjonau Padre Pio albo witego proboszcza z Ars. Ponad wszelk wtpliwo
zachodzi zwizek midzy kryzysem spowiedzi, sprowadzonej do odklepania
zwyczajowej formuki, a popularnoci psychoanalizy. A to dowodzi, e cae jej
terapeutyczne dziaanie z naukowego p u n k t u widzenia sprowadza si do efek
tu placebo - w przeciwiestwie do spowiedzi, ktra posiada realny, cho nie za
wsze dostrzegany, wymiar transcendentny.
Wrmy do problemu zgodnoci prac Freuda z k a n o n a m i r o z u m o w a n i a na
ukowego. Znany terapeuta ydowskiego pochodzenia, Bruno Bettelheim, twier
dzi, e terminologia Freuda jest metaforyczna, sugestywna i bogata w znacze
nia", nawizuje do m i t u i d r a m a t u " . O w a metaforyczno suy jako mosty
czce surowe fakty z wyjanieniami" i porusza ludzkie struny w czowie
ku"' 3 , uatwiajc percepcj szerokiemu gronu odbiorcw i korzystnie odbijajc
si na tle utrzymanych w specjalistycznym argonie prac naukowcw. Powysze
refleksje s trafne, zdumiewa tylko, e ich autor - czowiek bd co bd dobrze
wyksztacony - widzi w nich zalety psychoanalizy. Tak naprawd owa bogata
metaforyka czyni prace Freuda nawet nie tyle nieprawdziwymi, co raczej niewe-
ryfikowalnymi dla naukowca. Mona to nazwa wieck mistyk albo psychofic-
tion, ale na p e w n o nie nauk. Sam Bettelheim zauwaa, i Freud odwoywa si
do Goethego, Szekspira, Dostojewskiego czy Nietzschego, ale rzadko cytowa
przyrodnikw, nie mwic ju o lekarzach" 1 4 . N a m pozostaje jedynie ubolewa,

FRONDA 19/20
300
e psychoanalitycy nie maj zwyczaju informowa swoich pacjentw, i nie tra
fili do lekarzy, lecz poetw duszy". Kolejn trafn uwag Bettelheima jest ta,
e Freud by zrcznym sowotwrc i po czci popularno zawdzicza takim
t e r m i n o m jak sfery e r o g e n n e " czy kompleks Edypa", ktre brzmi adnie bez
wzgldu na to czy koncepcje skadajce je w jedn cao s prawdziwe. Jak to
15
uj Bohdan Suchodolski , wszystkie jego pogldy s martwe, ale lektura tych
tekstw jest ywa i zajmujca".
Freud porwa intelektualistw literackimi pracami popularyzatorskimi, jak
Cierpienie w kulturze, Przyszo pewnego zudzenia czy Totem i tabu. Tymczasem,
aby zrozumie, e wyssa swoje hipotezy z palca, nie majc adnego oparcia
w materiale rdowym i badaniach klinicznych, trzeba by porzuciwszy lektu
r popularnych wydawnictw, gdzie spisywa obserwacje n a t u r y oglnej, przy
stpi do logicznej analizy n o t a t e k z poszczeglnych terapii - i to wanie n o
tatek, a nie pniejszych ich opisw w literaturze fachowej. Efekty takiej pra
6
cy s przeraajce' i jedynie zrczno apologetw w t u s z o w a n i u b d w mi
strza pozwala ukry ten fakt w jego biografiach oraz opracowaniach na t e m a t
17
psychoanalizy . Czasami jestemy wrcz w stanie odtworzy guchy telefon"
szeregu autorw, ktrzy kolejno si cytujc uzupeniaj notatki Freuda coraz to
nowymi szczegami, cznie z w k a d a n i e m w u s t a pacjentw interpretacji,
ktre w rzeczywistoci wypowiedzia analityk. 1 8
My tymczasem przeledmy, jakie byy realne efekty praktyki medycznej
dra Freuda:
1. Psychoanaliza zacz si miaa od Anny O. 19 , w rzeczywistoci Berty Pap-
p e n h e i m , ktra gdy tylko wrcia do rwnowagi psychicznej, staa si za
gorza przeciwniczk teorii Freuda. Nic w t y m dziwnego, skoro Freud
i Breuer wcale jej nie wyleczyli, a kryzys u d a o si przezwyciy po wielu
innych terapiach i pobytach w sanatoriach. Fakt, e kuracja zakoczya si
niepowodzeniem, przyzna rwnie inny znany psychoanalityk ydowski,
Georg Markus 2 0 . Po powrocie do rwnowagi psychicznej A n n a O. zdobya
saw jako sufraystka, zakadajc ydowski Zwizek Kobiet.
2. Jeszcze wikszym o s z u s t w e m by rzekomy pierwszy sukces psychoanalizy
na wikszej prbie pacjentw, ogoszony przez dra Freuda 21 kwietnia
1896 roku w Verein fur Psychiatrie u n d Neurologie in W i e n " . Miao go
stanowi wyleczenie 18 osb, ktre dokonay wyparcia ze wiadomoci do
wiadcze seksualnych z dziecistwa. W rzeczywistoci byo ich mniej, za-

LATO2000
301
pewne czworo, co zreszt jest poprawk na korzy Freuda, bowiem tak na
21
prawd nie wyzdrowiaa adna. Podobne o s z u s t w a s t o s o w a n o i pniej.
Gdy pewien amerykaski t e r a p e u t a zacz utrzymywa, e wyleczalno je
go pacjentw wynosi 97 procent, stwierdzono, e z oglnej liczby 595 pa
cjentw odj 400, ktrzy wycofali si z analizy albo ktrych przypadki nie
nadaway do jednoznacznej oceny. Dopiero pozostaa liczba stanowia
22
p u n k t wyjciowy jego statystyki".
3. Czowiek-szczur" nie zdy reklamowa psychoanalizy, gdy zapewne zgi
n w czasie I wojny wiatowej. Zdziwibym si jednak, gdyby terapia oka
zaa si skuteczna. Freud najpierw pomyli stan faktyczny, postawi diagno
23
z, a gdy sytuacja si wyjania, nie zdecydowa si na zmian terapii.
4. May H a n s " , kolejny sztandarowy obiekt analizy Freuda, przeczytawszy 14
lat po spotkaniu z lekarzem opis swojego przypadku, nie by w stanie sobie
2
nic przypomnie '', co wiadczy, e nie przywizywa do analizy wikszej wa
gi. Zreszt d o k o n a n e post factum badanie tego przypadku wskazuje, e przed
postawieniem ostatecznej diagnozy Freud mg zagubi cz wasnych n o
tatek albo rozmylnie je pomin. W rezultacie przyj tez, jakoby rodzi
ce [Hansa] w sposb zasadniczy unikali naszych wychowawczych grzechw
pierworodnych. Stanowczo uznali, e nie wolno go omiesza ani tyranizo
wa". Tymczasem gdyby Freud zna wasne notatki, znalazby wyraone
expresiss verbis groby obcicia mskoci oraz upokarzajce kamstwa rodzi
cw. F r o m m nazwa t pomyk zamieniem Freuda".
5. Inny modelowy i znany z p i s m analitycznych przykad to D o r a " , ktrej
ojcem by lider austriackich socjaldemokratw O t t o Bauer. J e d n a k i o n a -
jak przyznawa sam Freud - pozbawia go satysfakcji z gruntowniejszego
uwolnienia jej od choroby" 2 5 . Nie jest to zaskakujce biorc p o d uwag, e
w przypadku tej pacjentki Freud najpierw s a m postawi diagnoz, dopie
ro p o t e m j wysucha, a n a s t p n i e z m u s i do przyjcia swojego p u n k t u
widzenia. 2 6
6. Rwnie czowiek-wilk" by leczony wielokrotnie, za drugim razem ju
z lepszym skutkiem. 2 7 Podobne wpadki trafiay si i n a s t p c o m Freuda.
Gdy American Psychoanalytic Association ogosio, e wyleczalno ich pa
cjentw siga 1/3, psychologowie odpowiedzieli, e jeszcze wikszy pro
cent osb z tego typu zaburzeniami zdrowieje bez p o m o c y medycyny. 2 8
Czyby wic psychoanaliza szkodzia?

FRONDA 19/20
302
Powysz list m o n a by
wydua w nieskoczono.
Wszystkie te klski nie wyda
dz si czym nienaturalnym,
jeli spojrzymy na warsztat
badawczy Freuda. Na widok
egzemy wok ust od razu
szuka wyjanienia w fanta
zjach o seksie oralnym, nie ra
czc nawet sprawdzi, czy nie
jest to uczulenie albo wysypka
na tle bakteryjnym. Wolne
skojarzenia pacjentw w razie
potrzeby ata wasnymi. Zde
nerwowanie kobiety, ktra ba
wia si torebk, wystarczyo mu
do wydania kategorycznego sdu: w dziecistwie si m a s t u r b o w a a i wyraa
podwiadome yczenie, e teraz rwnie ma ochot na masturbacj; 18 osb na
20 moliwych to jego zdaniem 80 procent; ataki kaszlu wiadcz o podwiado
mej ochocie na seks oralny; jeli kto poblednie na widok innej osoby, to z ca
pewnoci jest w niej zakochany. 2 9
Trudno streci tutaj ca, genialn w treci i m o n u m e n t a l n w formie,
ksik Maxa Scharnberga The Non-Authentic Natur of Freud's Observations,
w ktrej zebrana zostaa gigantyczna ilo p o d o b n y c h potkni, o s z u s t w i b
d w wiedeskiego terapeuty, a przecie istniej take inne tego typu pozycje,
jak The Experimental Study of Freudian Theories H a n s a Jurgena Eysencka i G l e n n a
D. Wilsona (1973), Psychoanalytic Evidence": A Critiue Based on Freud's Case of
Little Hans Josepha Wolpe'a i Stanleya R a c h m a n a (w Personality Theory and Rese
arch, California 1964) czy wreszcie zupenie oryginalne spostrzeenia Wodzi
mierza Szewczuka, zawarte we w s p o m n i a n y m ju Wstpie do antypsychoanalizy.
W wielu wypadkach Freud kama w ywe oczy, cho przynajmniej niektre
z jego b d w wynikay ze zwyczajnej ignorancji. W kocu s a m przyznawa:
nigdy nie byem lekarzem w d o s o w n y m r o z u m i e n i u tego sowa"" 1 . Dodajmy,
e na ukoczenie s t u d i w potrzebowa a o sze s e m e s t r w wicej ni stan
dardowe pi l a t ! "

LATO-2000
303
Z powyszych p o w o d w rodowiska n a u k o w e nie podzielay entuzjazmu
intelektualistw wobec koncepcji Freuda. W roku 1916 francuski biolog Dela-
ge pisa: psychoanaliza jest psychoz. Okrelajc j najoglniej, m o e m y p o
wiedzie, i jest chorob; ludzie dotknici ni, staj si niezdolni do przyjmo
wania po p r o s t u najmniejszych gestw, najbanalniejszych sw tych, z ktrymi
obcuj: we wszystkim m u s z si doszuka jakiego gboko ukrytego znacze
nia" 3 2 . Freudowi, n a m i t n e m u palaczowi, przypisuje si sawne powiedzenie:
czasami cygaro to tylko cygaro", ktre doskonale oddaje t e n aspekt n a t u r y
zwolennikw psychoanalizy. Inni w p r o s t nazywali p o d o b n y s p o s b mylenia
panwinizmem" 3 3 .
Psychoanaliza jest t chorob u m y s u , ktra s a m a uwaa si za m e t o d le
czenia" - twierdzi Karol Krause. Oprcz obsesyjnego wyszukiwania erotycz
nych podtekstw, najczciej w y m i e n i a n y m jej objawem pozostaje bardzo g
bokie skoncentrowanie na wasnej osobie, co zazwyczaj zwie si autoanaliz".
Jak m w i dowcip, na ofert pozwl, e Ci p o m o g " zwolennik F r e u d a o d p o
wie: to twj problem, ja nie chc si angaowa". Potrciwszy kogo na ulicy
normalny czowiek powie przepraszam"; czytelnik Freuda wykrzyknie: Uwa
aj jak chodzisz!" Jeli zrobi on co niezgodnego ze s t a n d a r d a m i moralnymi,
to n a w e t nie czuje si winny, gdy odpowiedzialne s jego popdy, a on je tyl
ko zaspokaja, przy czym - co wynika z braku religijnej metafizyki - nie ma
w yciu celu wyszego n a d ich zaspokajanie. Czy m o n a wic w takiej sytuacji
mie do niego jaki al? 3 4
W wielu wypadkach s y m p t o m y c h o r o b o w e tak si nasilaj, e dochodzi do
utraty pracy, z a a m a psychicznych, a jeszcze czciej: rozpadu rodziny. Wobec
takich osb wskazane byoby uywa okrele freudofil" albo czowiek po
sfreudowaniu m z g u " . Najbardziej niebezpiecznym skutkiem takiej freudofilii
jest niszczenie wizi midzy rodzicami a dziemi z p o w o d u urojonych zarzu
tw molestowania seksualnego. Cakiem n i e d a w n o przez Stany Zjednoczone
i Europ Zachodni przetoczya si fala procesw, w ktrych psychoterapeuci
wystpowali w charakterze biegych, a ich pacjenci - ofiar, r z e k o m o wykorzy
stywanych seksualnie w dziecistwie.
Koncepcja uwiedzenia w dziecistwie jest j e d n y m z fundamentalnych
twierdze ju u samego Freuda, j e d n a k on s a m uwaa, e jest to raczej dzie
cica fantazja, a uznanie j za realn byo b d e m w jaki przez chwil popa
d e m " 3 5 . Niektrzy z epigonw uznali to jednak za przejaw pruderii i ulegoci

304 FRONDA 19/20


wobec faryzejskiej" moralnoci konserwatywnych elit, kadorazowo nadajc
uwiedzeniu wymiar fizykalny. Wydana w 1981 roku w Oxfordzie ksika Patri-
cii Mrazek i H e n r y ' e g o Kemp Sexually Abused Children and Their Families oraz
o rok pniejsza publikacja Suzanne Sgroi Handbook of Cinical Intervetion in
Child Sexual Abuse pomogy zamieni tak z m u t o w a n koncepcj uwiedzenia"
w wielki strumie zielonych b a n k n o t w pyncych z k o n t rodzicw do kiesze
ni prawnikw. Z a n i m do sdw dotary zadajce k a m t e z o m Mrazek i Sgroi
wyniki bada klinicznych, na wiele lat oya atmosfera czasw, gdy wystarczy
o w sobot zapomnie napali w piecu, by zosta oskaronym o obchodzenie
szabasu. Mona przytoczy spor liczb k a z u s w prawnych, w ktrych czo
wiek - najprawdopodobniej niewinny - zosta skazany na zakaz kontaktu ze
swoim dzieckiem, a n a w e t wieloletnie wizienie na podstawie takich psycho
36
analitycznych d o w o d w " molestowania. Powsta n a w e t specjalny t e r m i n -
false memory syndrom, s y n d r o m faszywej pamici - na okrelenie u r a z u psy
chicznego, polegajcego na w m w i e n i u sobie, w b r e w faktom, i w dzieci
stwie byo si wykorzystanym seksualnie przez rodzicw.
Rwnie zabjcze dla zachodniej cywilizacji okazao si u z n a n i e autorytetu
Freuda w dziedzinie ycia maeskiego. Gdyby jego pogldy na seks i m a
estwo byy suszne, to prostytutki powinny by najbardziej szczliwymi
ludmi na ziemi" - ironizowa po latach jeden z krytykw 3 7 . Psychoanaliza, wy
brana jako droga rozwizywania p r o b l e m w rodzinnych, uzalenia jak narko
tyk, w dodatku bezwzgldnie narzucajc schemat mylenia o yciu d o m o w y m
jako nieustajcej walce o wpywy i kontrol. Liczba r o z w o d w w r d par,
w ktrych choby jedna strona p o d d a si terapii, jest ogromna, a ta destrukcja
prowadzi do dugiego cigu nowych zwizkw, zakoczonych dokadnie tak
samo jak pierwszy, cho trzeba zaznaczy, e w miar rozwoju psychoanalizy
pojawia si istotne novum w postaci coraz rzadszego wybierania p a r t n e r w pci
przeciwnej. Oczywicie, szukanie przyczyny kadego n i e u d a n e g o zwizku wy
maga intensyfikacji terapii, a nawet p o m o c y kilku niezalenych analitykw.
Tworz si wic miejsca pracy dla nowych specjalistw, ktrzy dziki zrcznej
reklamie wcigaj w psychoterapi n a s t p n e ofiary.
Oprcz b d w w opisie i ocenie stanu faktycznego, ktre zraziy tak wie
lu naukowcw, Freud popeni jeszcze fundamentalne o s z u s t w a metodologicz
ne, z ktrych najbardziej b r z e m i e n n y m w skutki okazao si wysuwanie gene
ralnych wnioskw z obserwacji cakowicie wyizolowanych i z pojedynczych

LATO'2000
305
przypadkw. Co gorsza, najczciej owym pojedynczym przypadkiem" by nie
kto inny, jak wanie doktor Freud. Freud by przypadkiem dla Freuda", pisa
jeden z biografw. Rwnie nasz gwny b o h a t e r przyznawa: gwnym pa
38
cjentem jestem ja sam" .
Twierdzenie, i fundamentalne wnioski wycign z analizy swojej osobo
woci, to kolejny powd, dla ktrego lwia cz procesu badawczego znajduje
si poza moliwoci weryfikacji wspczesnych naukowcw, nie mwic ju
o tym, e take co do innych osb w miejsce zapiskw z bada klinicznych
przedstawia eseje, opowiadania, nowele lub przypowieci, zawsze pikantnie
przyprawione erotycznymi fantazjami, a czasami rwnie ydowskim h u m o
rem ludowym. Czyta si to przyjemnie - niestety, warto merytoryczna jest
znikoma. Jak podaje Scharnberg, w sprawie najbardziej znanej z analitycznych
teorii wasne notatki Freuda skadaj si w zaledwie w 4,9 p r o c e n t a z wynikw
bada, z czego jeszcze prawie 1/4 to o r n a m e n t y k a jzykowa, a nie kliniczny
39
opis. Zostaje niewiele p o n a d 300 sw! Dosy to krucha p o d s t a w a do wywra
cania caego porzdku cywilizacji aciskiej. Freud s a m przyznawa, e od
40
sprawdzalnych faktw woli si powoywa na p o e t w i znawcw duszy" .
Wnioski wycignite z analizy o d m t w swojej niewiadomoci Freud od
razu zamienia w dogmatyczne formuy, ktrych u z n a n i e byo w a r u n k i e m ko
niecznym przy zgaszaniu akcesu do jego ruchu. N a w e t ludzie mu bliscy, tacy
jak Stefan Zweig czy Artur Schnitzler, przyznawali, e w dogmatyzmie p r n o
by mu byo szuka godnych rywali. Doszo do tego, e gdy zdolny analityk, Ot
to Rank, odszed od Freuda, to rozwioda si z n i m ona - fanatyczna zwolen
niczka mistrza. 4 1 Sam wiedeski t e r a p e u t a nazywa osoby, ktre od jego spo
sobu mylenia si oddaliy - heretykami" i odszczepiecami" 4 2 . Ferencziego
ostrzega przed odejciem od tradycyjnych zwyczajw i technik psychoanali
zy", co anonimowy czytelnik na marginesie egzemplarza Freud's Mission, z kt
rego korzystaem, skomentowa: /ta/t, hak, tradition? Ksika ta naleaa uprzed
nio do U. S. Army i uwaga ta jak najlepiej wiadczy o inteligencji jej onierzy.
Na t e m a t jednego z odszczepiecw Freud pisa w licie do Zweiga: nie rozu
m i e m twojej sympatii do Adlera. Dla ydldka z przedmiecia Wiednia mier
w Aberdeen jest ju niesychan karier. wiat hojnie go wynagrodzi za usu
gi w zwalczaniu psychoanalizy."
Interesujce efekty przynosi rwnie analiza jzyka, jakiego uywali wobec
Freuda apologeci. Tak o t o by on ojcem" 4 3 , ktrego postawa cechowaa si or-

FRONDA 19/20
306
todoksyjnoci" 4 4 , do ktrego odbywa si pielgrzymki" 4 5 i ktry niczym Chry
stus przeszed drog krzyow" 4 6 . W rodzinie uchodzi za n i e o m y l n e g o " oraz
by p o d o b n y m Bogu patriarch" 4 7 . Co bardziej trzewi ze wspczesnych
Freudowi ujmowali to raczej tak: sprawia on wraenie czowieka o p t a n e g o
przez swe idee (...) m a m p o w a n e podejrzenia, e Freud (...) jest prawdziwym
szalecem" 4 8 . Erich F r o m m , analizujc jzyk jakim posugiwali si dwaj orto
doksyjni" zwolennicy wiedeskiego mistrza, zapisa: intensywno naciskw,
ktre zakazuj krytyki lidera organizacji, p r z y p o m i n a system dyktatorski,
ktry zagraa yciu i zdrowiu jednostki" 4 9 .
Z tego skrajnego egocentryzmu badawczego m a m y przynajmniej t ko
rzy, i zachowaa si wystarczajca ilo materiau do d o k o n a n i a psychoana
lizy osobowoci jej twrcy. Prbowaa tego n p . Marie Balmary w Psychoanaly-
zing Psychoanalysis (1982), jednak a u t o r e m , ktry w tych szrankach wykaza si
najwiksz zrcznoci, okaza si Erich F r o m m i jego Sigmund Freud's Mission.
An Analysis of His Personality and Influence.
Bez wtpienia najbardziej frapujcy p u n k t analizy osobowoci Freuda to
szukanie wyjanienia jego histerycznej nienawici do Kocioa w traumatycz
nych dowiadczeniach z dziecistwa. Prace na ten t e m a t opublikowali amery
kaski jezuita W. W. Meissner oraz wywodzcy si z ortodoksyjnej rodziny y
dowskiej Gregory Zilboorg, ktry pocztkowo przysta do sekty kwakrw, a na
stpnie wstpi do Kocioa katolickiego, cho w swoim deniu do syntezy
chrzecijastwa i psychoanalizy nie reprezento
wa wyraonego przez Piusa XII stanowiska
katolickiej ortodoksji. 5 0 Z d a n i e m Zilboorga,
ow katastrof emocjonaln z dziecistwa
Freuda byo aresztowanie pod zarzutem kra
dziey katolickiej niani maego Zygmunta.
Powysza teza, z ktrej wynika, e freudow
ska niech do Kocioa bya zupenie irracjo
nalna, nie cieszy si sympati wikszoci psy
choanalitykw, cho i wrd nich pojawiaj
si gosy, e jakie dramatyczne zdarzenie
w jego dziecistwie musiao mie miejsce. 5 1
Traumatyczny charakter niechci Freuda
do religii czyni zrozumia pobaliwo dla

LATO 2000
wielu duchownych. Opakane skutki wyniky jednak z rozcignicia tej poba
liwoci rwnie na jego pogldy. Z a r w n o wrd y d w reformowanych, jak
i p r o t e s t a n t w oraz tzw. katolikw otwartych zaczli si pojawia zwolennicy
konwergencji freudyzmu z tradycyjnymi systemami religijnymi. Wrd ydow
skich przywdcw religijnych ze zwolennikw Freuda najbardziej p o p u l a r n y m
okaza si rabin J o s h u a Loth Liebman, ktry wyoy swoje teorie w wydanym
w 1946 roku na rynku amerykaskim bestsellerze Peace of Mind. Niecae dwie
dekady wczeniej A.A. Roback w pracy Jewish Influences in Modern Thought
okrzykn wiedeskiego psychoanalityka m i a n e m chasyda wspczesnej psy
chologii". Myl, e kady szanujcy si ortodoksyjny yd wszelkie prby przy
pisania Freudowi poczesnego miejsca w dorobku j u d a i z m u uznaby za obraz.
Natomiast ydzi pozostajcy w b e z p o r e d n i m otoczeniu Freuda oraz ich na
stpcy byli ateistami, czasami - jak w przypadku Ericha F r o m m a - renegatami
z judaizmu ortodoksyjnego.
W obrbie chrzecijastwa najbardziej z n a n y m sojusznikiem Freuda, kt
ry przetar szlak dla Paula Tillicha i wielu innych, by p a s t o r Oskar Pfister. Na
sawne pytanie wiedeskiego doktora, dlaczego wymylenie psychoanalizy
musiao czeka na bezbonego yda, odpowiedzia: nie jeste bezbony, albo
wiem kady, k t o yje w Bogu i kto walczy o wyzwolenie mioci, pozostaje,
w zgodzie ze sowami w. Jana (1 J 4,16), w Bogu (...) nigdy nie byo lepsze
go chrzecijanina" 5 2 . D u o bardziej krytyczny ni wobec Freuda pozostawa pa
stor wobec katolicyzmu, ktry uwaa za religi maksymalnego wyparcia na
turalnego ycia instynktownego". Z a p e w n e z tej to wanie przyczyny katolic
cy wici to dla niego ewidentni neurotycy, nawiedzeni wizjonerzy, obsesjona-
ci cierpicy na histeryczne ble, o k r u t n i e traktujcy swoj seksualno. Jedyn
nadziej dla nich jest protestancka wolno, ktra odwraca fenomen represji
wyksztaconej w celibacie, hierarchii i yciu monastycznym" 5 3 . Przyja pasto
ra Pfistera i ydowskiego psychoanalityka przetrwaa nawet publikacj Przy
szoci pewnego zudzenia, co t e n pierwszy tumaczy nastpujco: mocny inte
lektualnie przeciwnik religii jest bardziej przydatny ni tysice bezuytecznych
zwolennikw (...) Ty zawsze bye tolerancyjny dla m n i e , dlaczeg ja b y m nie
mia by tolerancyjny dla Twojego a t e i z m u ? " 5 4
Chyba tylko gboka fascynacja F r e u d e m nie pozwalaa Pfisterowi dostrzec,
e dla religii wcale nie by on tolerancyjny. Twierdzi: pragn ustrzec psycho
analiz przed lekarzami i kapanami. Pragn powierzy j o s o b o m uprawiaj-
FRONDA 19/20
308
cym profesj, ktra jeszcze nie istnieje,
profesj wieckiego wspomoyciela duszy,
ktry nie m u s i by lekarzem, a nie m o e
55
by kapanem." Nasza nauka nie jest ilu
zj. Ale iluzj byoby wierzy, e m o e m y
skdind otrzyma to, czego o n a da n a m
56
nie moe." Te i inne wypowiedzi nie po
zostawiaj wtpliwoci, jak rol w tworze
niu psychoanalizy odegray ateizm i antyklerykalizm Freuda. Swojej nienawi
ci do Kocioa nie ukrywa, pozwalajc sobie na wypowiedzi w rodzaju: w do
bie Renesansu Koci by bliski upadku, uratoway go tylko dwa czynniki: sy
57
filis i Luter" . Niewtpliwie zestawienie Lutra z syfilisem odznacza si swoist
finezj, jednak meritum twierdzenia jest nad wyraz dyskusyjne. Jeszcze ciekaw
sza jest jego obsesja na punkcie Rzymu, czy - jak j sam nazywa - sen o Rzy
m i e " . Pobyt w tym miecie uwaa za kulminacyjny p u n k t swojego ycia"
58
i przyznawa, e tsknota d o bya gboko neurotyczna". Dochodzio do te
go jakie dziwaczne utosamianie si z Hannibalem, a strach przed c e n t r u m
Kocioa powszechnego by tak wielki, e przy pierwszym podejciu zawrci
50 mil od Rzymu. 5 ' Jake szerokie pole do psychoanalitycznych p o p i s w pozo
stawiaj te fakty!
Z czasem sama psychoanaliza zacza przypomina system religijny i w ten
sposb bya odbierana nie tylko przez oponentw, ale i przez wyznawcw. Jed
na ze zwolenniczek pisaa: by to nowy wiat, w ktrym odnalazam siebie:
wiat, w ktrym wszystko pasowao do zbioru definicji i poj, o ktrych ist
nieniu nawet nie niam. A nazwanie p r o b l e m w wielce uatwia spraw. Tak
o t o tu by kompleks Elektry, t a m kompleks Edypa, i byo jeszcze libido z jego
rnorakimi dziaaniami." 6 0 Te sowa Mabel Luhan to waciwie Credo funda
mentalizmu religijnego i to bardzo zazdronie nastawionego wobec dotychcza
sowych systemw religijnych.

Salomon Wallenrod

Kim by prywatnie czowiek, ktry stworzy psychoanaliz? Dla odsonicia


kulisw powstania tego systemu wiatopogldowego jest to by moe pytanie
kluczowe.

LATO-2000
309
F r e u d a jako o s o b p r y w a t n nie czyo
zbyt wiele ze stylem bycia, ktry sugeruj
jego prace. Mia u p o r z d k o w a n e ycie in
t y m n e , by w z o r o w y m ojcem, a w swoich
przyzwyczajeniach - skrajnym konserwaty
st. Rodzi si wic pytanie: po co u s i o w a
zniszczy wartoci bliskie r w n i e i s w e m u
sercu? C o n i m kierowao?
Jego syn w s p o m i n a ycie swoje i rodze
stwa nastpujco: nigdy nie mielimy jednej
wady - egoizmu. Nie wynikao to z jakich szczeglnych u p o m n i e , lecz po pro
stu z atmosfery, jak stworzyli w d o m u rodzice (...) Kiedy dostawalimy pude
ko czekoladek, m a t k a mwia podzielcie si nimi i natychmiast moja siostra
Matylda kroia kad czekoladk na tyle kawakw, ile zdoaa i rozdawaa je
(...) Kiedy podczas podwieczorku w towarzystwie innych dzieci zobaczyem
dziewczynk, ktra sama pochaniaa zawarto pudeka z cukierkami. Byem
bardzo zaszokowany (...) W konsekwencji tego zdarzenia nigdy nie rozmawia
em z t dziewczynk" 6 1 . Prosz sobie wyobrazi, e czowiek, umiejcy stwo
rzy w swoim d o m u tak pikn atmosfer, by rwnie a u t o r e m systemu wia
topogldowego, zgodnie z ktrym zwyczaj przebierania si za witego Mikoa
ja jest tylko egoistyczn potrzeb rodzicw, ktrzy czerpi przyjemno z ogl
dania, jak czerwona posta wydobywa si z komina, reprezentujcego drogi rod
ne kobiety. 62 To oczywicie tylko jeden z setek przykadw freudowskich t u m a
cze, sprowadzajcych cae ycie d o m o w e do nieustajcej orgii.
Dziecko Freuda twierdzio: bylimy wychowani w atmosferze pokojowej
i obca n a m bya wszelka przyjemno czca si z zabijaniem bezbronnych
zwierzt. Jak daleko sigam pamici, ojciec nigdy nie mia adnej broni, na
wet sztyletu. J e s t e m pewny, e gdy m u s i a przy m u n d u r z e lekarza wojskowe
go nosi oficersk szpad, czyni to z wyran niechci." 6 3
Wielk mioci obdarzy swoje w n u k i . Po stracie jednego z nich ali si:
Henio by wspaniaym smykiem i s a m wiem, e nie kochaem nikogo jak je
go, a na p e w n o adnego dziecka (...) Tak le znosz t strat, e wydaje mi si,
i nigdy nie przeywaem czego rwnie bolesnego." 6 4
Twrca psychoanalizy deklarowa, e jest przeciwnikiem k o n w e n a n s w " ,
ale praktyka jego ycia bya zupenie o d m i e n n a . Houbi kultur klasyczn, dba

FRONDA 19/20
310
o wychowanie swoich dzieci, lubi porzdek w d o m u i schludny wygld ze
wntrzny, a p u n k t u a l n y by a do przesady, majc zwyczaj przybywa na pocig
p godziny przed odjazdem. 6 5 To drobny szczeg, ale z n a m i e n n y dla caej jego
osobowoci. To przywizanie do tradycyjnych wartoci byo szczeglnie silne
w sprawach obyczajowoci. Na podstawie w s p o m n i e Martina Freuda m o e m y
snu domysy, jakie dylematy przeywa odnonie p r o b l e m u uwiadomienia
seksualnego swoich dzieci, ostatecznie porzucajc ten pomys. Syn opowiada:
kiedy rozmawialimy w krgu rodziny o zwierztach hodowlanych i ojciec
zda sobie spraw, e adne z jego dzieci nie wie, jaka jest rnica midzy wo
em a bykiem. Musimy porozmawia o tych sprawach - powiedzia wtedy,
lecz, jak czyni to wikszo ojcw, nic w tym celu nie zrobi." 6 6 A dziw bierze,
e nie kto inny jak ten s a m dr Freud na potrzeby ycia publicznego sformuo
wa tez, jakoby czternastolatka, ktra nie czuje si zadowolona, gdy mczyzna
o wier wieku starszy zmusi j do pocaunku, bya neurotyczk. 6 7
Ta wstydliwo - i to w najlepszym tego sowa znaczeniu - bya charakte
rystyczna take dla jego maonki, jej r o d z e s t w a oraz ich dzieci. Nie raz
w s p o m i n a e m o swojej bujnej wyobrani (...) nigdy j e d n a k nie u m i a e m sobie
wyobrazi matki ubranej w sweter i spodnie (...) Nic nie m o g o by bardziej
absurdalnego i niemoliwego; byoby to prawie blunierstwo. Z n a e m ciotk
Minn od dziecka, lecz nigdy mi nie przyszo do gowy, e ma n o g i " - twier
dzi syn Freuda 6 8 . Co do crek, to ich brat i towarzysz dorastania w s p o m i n a :
zapytalimy je kiedy, dlaczego nie bawi si z crk leniczego, ktra miesz
ka niedaleko nas. Odpowiedziay z powanymi m i n a m i , e byy bardzo zaszo
kowane, gdy bawic si na h u t a w c e odkryy, e bya bez majtek." 6 9 Take syn
Freuda w czasie s t u d i w zauway, e ze sposobu bycia, jaki wszczepia w nie
go rodzina, przypominam dobrze w y c h o w a n p a n i e n k " 7 0 .
Freud zakoczy swoje poycie z o n okoo czterdziestego roku ycia. An
na de Noailles twierdzia: byam wstrznita, e czowiek, ktry tak wiele na
pisa o seksualnoci, nigdy nie zdradzi swej ony" 7 1 . O w o nigdy" m o e by
przesad, ale uczciwie trzeba przyzna, e z caego jego ycia i n t y m n e g o m a m y
tylko kilka pikantnych plotek, n p . na t e m a t zwizku z Louise Lou-Andreas"
von Salome. Sprawa ta staa si gona zapewne dlatego, e zamieszkaa ona
wsplnie z rodzin Freuda. Jego apologeci zaklinaj si, e zwizek t e n mia
charakter czysto platoniczny 7 2 , lecz kci si z to z innymi wiadomociami
o Lou. Ta eks-studentka teologii, ktra p o t e m wystpia z Kocioa i zasyna

LATO-2000
311
odrzuceniem owiadczyn Fryderyka Nietzschego, miaa opini kobiety upadej.
Pewien biograf postawi tez, e Freuda czy rwnie dwuznaczny zwizek
z wasn szwagierk, Minn Bernays. Ale na tym waciwie skandale obyczajo
we w yciu Freuda si kocz. Bardzo tego niewiele, biorc p o d uwag, i s to
tylko niesprawdzone pogoski.
P o m i m o socjalistycznych zapatrywa politycznych mia w gruncie rzeczy
mentalno szczerze konserwatywn, czasami w rozmiarach wrcz karykatu
ralnych. Nigdy u d a o si go n a m w i do korzystania z telefonu, wyjwszy przy
padki skrajnej koniecznoci. Kiedy wynalazek radia zawita do jego d o m u , za
da, aby nie korzysta ze w tych pomieszczeniach, w ktrych on przebywa.
M i m o e pisa bardzo wiele, jego bliscy nie zdoali go oswoi z m a s z y n do pi
sania. Jak na prawdziwego reakcjonist przystao, nie cierpia rwnie cykli
stw. W caym swoim yciu tylko raz zama przyjty w tamtych czasach po
73
dzia prac midzy m e m a on i osobicie wybra si na zakupy. W ogle
w stosunku do kobiet jego zachowanie raco odbiegao od p o s t u l a t u rwno
uprawnienia, ktry uwaa za absurd". Wobec swojej ony by do tego stop
nia despotyczny, e potrafi wymaga od niej nazywania rodzonego brata aj
dakiem". Nie uwaa za stosowne zabiera jej zbyt czsto w swoje ulubione
podre i, co z n a m i e n n e , w jego gigantycznej korespondencji istnienie ony
niemale nie daje si zauway. Erich F r o m m w Sigmund Freud's Mission wyka
za, w jaki sposb autor najbardziej znanej biografii Freuda, Ernst Jones, ulega
mechanizmowi racjonalizacji, ukrywajc jego brutalno wobec maonki. 7 4
W yciu swojej rodziny korzysta oczywicie ze swej bogatej wiedzy psy
chologicznej, ale nigdy nie by s k o n n y s t o s o w a w o b e c bliskich p o d s t a w o
wych kategorii psychoanalizy. Jego o n a mawiaa, e psychoanaliza koczy
si przy wejciu do pokoju dziecicego, a on - cho byo to d o k a d n e o d w r
cenie jego p o d s t a w o w e g o d o g m a t u - najwyraniej mia w tej sprawie p o d o b
n e zdanie.
Teza Fromma, jakoby yciow namitnoci Freuda byo odkrywanie praw
dy, jest w wietle tej zastanawiajcej dychotomii midzy tezami goszonymi
publicznie a yciem prywatnym nad wyraz dyskusyjna. 7 5 Powinnimy si raczej
zastanowi, czy nie byo tak, i on sam zdawa sobie spraw z niesusznoci
swoich teorii i z tej to przyczyny nie omieli si niszczy nimi ycia bliskich?
Rwnie ciekawa jest obserwacja, e kiedy tylko zechcia, potrafi by bada
czem skrupulatnym, co dotyczy szczeglnie jego prac z okresu studenckiego. 7 6
f r o n d a 19/20
312
Zadziwia fakt, i potrafi wykaza si wiel
k precyzj w badaniach cylindrw
osiowych wkien nerwowych raka
rzecznego, nie mia n a t o m i a s t wy
starczajco wiele systematycznoci,
by poprze swoje teorie psychoana
lityczne wynikami t e s t w klinicz
nych. Czyby mia wiadomo, i
precyzyjny aparat naukowy umierci
dorobek jego ycia? A jeli tak, to dla
czego woy tyle wysiku w lansowanie
niesusznych pogldw?
Pierwszy powd, jaki si nasuwa, to dza
sawy. Nie da si ukry, i Freud, m i m o wszystkich jego zalet, byl czowiekiem
bardzo prnym. Ju narodziny Z y g m u n t a poprzedza niezwyky znak, jakim
byo proroctwo starej chopki, ktra przepowiedziaa brzemiennej Amalii
Freud, i jej dziecko bdzie wielkim czowiekiem. Ten fakt m o e nie ma zna
czenia merytorycznego, ale ta rodzinna legenda dobrze oddaje atmosfer
uwielbienia, w jakiej dorasta.
Jeszcze w czasach kiedy by a n o n i m o w y m inteligentem, potrafi pali m a
teriay dotyczce ycia prywatnego, aby nie dostay si w rce przyszych bio
grafw. W roku 1885, czyli na wiele lat n i m wiat pozna jego nazwisko, twier
dzi: nie m o g opuci tego miejsca ani nie m o g umrze, zanim nie uwolni
si od przeszkadzajcej myli o tym, k t o m o e zdoby moje stare papiery (...)
Niech si biografowie irytuj, nie bdziemy uatwia im zadania. Niech kady
z nich bdzie przekonany, e wanie on ma racj w swojej teorii rozwoju Bo-
hatera. Sprawia mi przyjemno myl, jak daleko si p o s u n . "
W jednym z pierwszych listw, jakie zachoway si po m o d y m Z y g m u n
cie, tak poucza swojego przyjaciela: pisz do pana, ktry te z a p e w n e do tej
pory nie zauway, e wymienia listy z niemieckim stylist. Teraz j e d n a k radz
panu, jako przyjaciel, nie jako zainteresowany - prosz te listy zachowa -
zwiza - strzec dobrze - nigdy nic nie w i a d o m o . " 7 7 To oczywicie mia by tyl
ko art, ale w icie freudowskim stylu. M i m o e by kiepskim s t u d e n t e m , nie
omieszka zapomnie o wizytwkach z n a p i s e m Z y g m u n t Freud, d o k t o r a n t
medycyny". Ledwie zosta przyjty do wojska, potrafi p o t u r b o w a w kawiar-

LATO2000
313
ni kelnera, wykrzykujc: ja te m o g
kiedy zosta g e n e r a e m ! " 7 8
Kiedy te wielkie nadzieje, jakie
wpoi m u d o m rodzinny, zetkny
si z szar rzeczywistoci, Freud
nabawi si nerwicy. Paraliowa go
paniczny strach na s a m myl, e
u m r z e zanim stanie si sawny. Zacz
y pojawia si rne dolegliwoci fizycz
ne, o ktrych n a w e t on s a m sdzi, i m o g
mie podoe hipochondryczne. O k r e s o w o wpada
w depresje, podczas ktrych nie by w stanie dokonywa czynnoci bardziej
skomplikowanych ni rozcinanie kart w ksikach albo ogldanie m a p .
W czasie gbokich kryzysw ratowa si przyjmowaniem kokainy. Cho
apologeci zaklinaj si, i nie popad w uzalenienie, inni badacze widz w nar
kotykowych wizjach wany e l e m e n t jego autoanalizy" 7 9 . Wyran p o p r a w
przynosiy mu dopiero sukcesy publiczne, a wraz ze zdobyciem wiatowej sa
wy te przynajmniej dolegliwoci cofny si (pojawi si za to rak). M o n a by
wic powiedzie, e tworzy psychoanaliz, aby s a m e m u powrci do zdrowia
psychicznego. Gwnym pacjentem j e s t e m ja s a m " - przypomnijmy raz jesz
cze sawne powiedzenie.
Nie da si ukry, e wiele e l e m e n t w jego twrczoci wskazuje na ch
wprawiania ludzi w zdumienie, jako bardzo wany i m p u l s twrczy. Znajdo
wa p e w n e zadowolenie w m w i e n i u tak, by zaszokowa b u r u j w " - sdzi
Fromm 8 0 . Mechanizm by nastpujcy: im wikszy autorytet si opluje, tym a
twiej zrobi s z u m wok wtasnej osoby. Nie inaczej jest dzi, gdy t r u d n o o a
twiejsz drog do zdobycia rozgosu ni poprzez odbrzowienie" jakiego bo
hatera albo demitologizacj" wydarzenia.
Wrd m o t y w w dziaania Freuda bya te z a p e w n e zwyczajna chciwo,
kolejna wielka skaza jego osobowoci. Jeden z uczniw w s p o m i n a nastpuj
cy fragment wykadu mistrza: wyobracie sobie p a s t w o , e spacerujecie po
Kartnerstrasse i znajdujecie dziesi tysicy szylingw. Rcz, e nikt w a s nie
obserwuje. Oddajc pienidze nie otrzymacie znalenego. Jak decyzj pa
stwo podejmiecie? Pjdziecie na policj czy zachowacie pienidze?" Ze wszyst
kich s t u d e n t w tylko jeden zdecydowaby si pj na policj (liczba ta dobrze

FRONDA 19/20
314
oddaje klimat moralny wrd zwolennikw psychoanalizy), co Freud skomen
towa nastpujco: Gratuluj p a n u moralnoci - d u r e z p a n a " . Sam za jeden
seans psychoanalityczny yczy sobie 100 koron, odbywajc ich do j e d e n a s t u
dziennie. Dziao si to w czasach, kiedy pensja nauczyciela wynosia 120-140
81
koron miesicznie!
Kolejne w y t u m a c z e n i e to jego ideowy i arliwy ateizm. Jeszcze z a n i m
82
podj s t u d i a by zafascynowany teori Karola Darwina , w czasie ich trwa
83
nia pisa o Darwinie jako n o w o c z e s n y m witym" , a nie da si te ukry,
e o wyborze zawodu lekarza zadecydowaa w a n i e lektura O pochodzeniu ga
tunkw." W czasach s t u d e n c k i c h znalaz si p o d w p y w e m ksidza-apostaty,
4

85
Franza Brentano, twrcy filozofii fenomenologicznej. Dosy szybko obraca
nie si w p o d o b n y c h krgach sprowadzio go na pozycje wojujcego a t e i z m u .
N i m skoczy studia by tak gorcym o b r o c filozofii m a t e r i a l i z m u " , i
nieomal s p r o w o k o w a pojedynek, gdy o r d y n a r n i e zely j e d n e g o z jej prze
86
ciwnikw. Co ciekawe, sami ideologowie m a t e r i a l i z m u raczej nie odwza
jemniali sympatii Freuda. Bardzo interesujce s p o d t y m w z g l d e m reflek
sje Karla Kautsky'ego: w praktyce medycznej freudowska psychoanaliza wy
daje si w zasadzie niczym i n n y m jak p r z e n i e s i e n i e m niektrych t e c h n i k ka
tolickiej spowiedzi do gabinetu lekarskiego" 8 7 . Czyby wic nienawi Freu
da do Kocioa bya uczuciem t a k i m samym, jakie wszyscy heretycy ywi
wobec ortodoksji? Czyby chodzio o rywalizacj d w c h s y s t e m w religij
nych o d u s z e wiernych?
Istnieje jeszcze j e d n o wyjanienie genezy psychoanalizy. Zacznijmy od te
go, i Freud czsto by upokarzany z p o w o d u swojego pochodzenia. Jego ro
dzina uciekaa przed p o g r o m a m i znad R e n u na Litw, std do Galicji, a p o t e m
do Czech. Ostatni etap tej wdrwki z Freiburga do Wiednia zosta przebyty
ju za ycia Zygmunta. 8 8 A przecie jeszcze pniej jego s a m e g o czekaa uciecz
ka do Londynu. Kiedy mia 10 lat, wielki szok psychiczny wywoaa w n i m
opowie ojca o spotkaniu na ulicy z czowiekiem, ktry zdj mu czapk, rzu
ci j w b o t o i krzykn Wynocha z chodnika, ydzie!" Co zrobie, t a t o ? " -
zapyta Zygmunt. Zszedem z jezdni i p o d n i o s e m czapk" - odpowiedzia.
Zygmunt mia do ojca wielki al, i nie broni godnoci swojego n a r o d u . 8 ' Na
uniwersytecie u b o d o mnie, e p o w i n i e n e m si uwaa za mniej wartocio
wego, poniewa byem ydem." 9 0 Prcz tego wielokrotnie by wiadkiem u p o
karzania innych ydw, co bardzo go irytowao. 9 1 Po znalezieniu si Austrii

LATO-2000
315
pod kontrol Hitlera wielu najbliszych czonkw jego rodziny zgino. We
dug p r o t o k o w przesucha wiadkw z Norymbergi mier Ry Graf-Freud
wygldaa nastpujco: d o Kurta Franza podesza jaka starsza kobieta i p o
wiedziaa, e jest siostr Z y g m u n t a Freuda. Prosia, by przydzieli j do lekkiej
pracy biurowej. Franz powiedzia, e przypuszczalnie zasza pomyka; zapro
wadzi j do rozkadu jazdy i oznajmi, e za dwie godziny bdzie pocig z p o
w r o t e m do Wiednia. Moe wic pozostawi wszystkie wartociowe p r z e d m i o
ty i pj do ani."
Freud na wasnej skrze odczu nienawi ludzi, ktrzy w obcych" zna
leli koza ofiarnego, w i n n e g o ich w a s n y c h n i e p o w o d z e yciowych. W ich
zachowaniu nie byo ani cienia chrzecijaskiego miosierdzia, ani ladu h o
n o r u . Nacjonalizm", tak jak o n i go pojmowali, wydawa si t r i u m f e m etyki
plemiennej n a d katolickim u n i w e r s a l i z m e m zasad m o r a l n y c h oraz wyparcia
Zotej Zasady przez zasad Kalego". A u p o k o r z e n i e F r e u d a byo t y m wik
sze, i nie by w stanie ukry swojej przynalenoci etnicznej. Zreszt, bdc
czowiekiem o d w a n y m , z a p e w n e by t e g o nie czyni, n a w e t gdyby los da mu
tak szans.
Nie by w stanie albowiem, jak opisywa go dziennikarz Le T e m p s " - na
szym oczom ukazuje si typ wyranie semicki, w i z e r u n e k starego rabbiego,
przybyego jakby wprost z Palestyny, m i z e r n a i w y c h u d a twarz czowieka, kt
ry wraz z grup swych wtajemniczonych uczniw dyskutowa dniami i nocami
o subtelnociach Prawa" 9 2 . Pochodzenie t r u d n o byoby mu ukry rwnie dla
tego, i atwo dostrzec wi midzy jego ydostwem, a ostatecznym ksztatem
psychoanalizy. Widzia to n a w e t s a m zainteresowany, choby wtedy, gdy zapy
tywa Oskara Pfistera: dlaczego aden d e w o t nie stworzy psychoanalizy? Dla
czego musielimy czeka na zupenie bezbonego y d a ? "
W roku 1921 socjolog William McDougall pisa: sawna teoria Freuda jest
teori na temat rozwoju i sposobu dziaania umysu, ktra zostaa rozwinita
przez yda, ktry studiowa gwnie ydowskich pacjentw; i wydaje si odno
si bardzo silnie do ydw; wielu, by m o e wikszo tych lekarzy, ktrzy ak
ceptuj j jako Nowy Testament, n o w e objawienie, s ydami". Z tej to przyczy
ny McDougall postawi nastpujc tez na t e m a t autentycznoci obserwacji
psychoanalitycznych: to, co dla m n i e i wikszoci ludzi mojego rodzaju wydaje
si dziwne, osobliwe i fantastyczne, moe by dokadnie prawdziwe dla narodu
ydowskiego". Nie wiem, czy masz racj w swoim sdzie, ktry chce widzie

FRONDA 19/20
316
w psychoanalizie bezporedni produkt ducha ydow
skiego, ale gdyby tak byo, to nie czubym si zawsty
dzony" - komentowa t i p o d o b n e hipotezy s a m
Freud." 1 Trzeba jednak zaznaczy, i kady ortodoksyj
ny yd uznaby powysze twierdzenia za absurdalne.
Jeszcze w modoci Freud zapisa si do Izraelic-
kiego Stowarzyszenia Bratniego B'nai B'rith, gdzie na
jednym z zebra po raz pierwszy zostaa przedstawio
na na szerszym forum jego teoria marze sennych. 9 4
Polubi t atmosfer loy i pniej zaoy wasne tajne przymierze", obejmuj
ce psychoanalitykw, majcych go chroni przed wszelkimi atakami z ze
wntrz" 9 5 . Warto rwnie odnotowa, e gwny teoretyk syjonizmu, Teodor
Herzl, mieszka na tej samej ulicy co Freud i, cho nie utrzymywali bezpored
nich kontaktw, to najwyraniej Herzl mia wpyw na dzieci psychoanalityka,
z ktrych najbardziej zagorzaym syjonist zosta Martin. W okresie studenckim
by on nacjonalistycznym bojwkarzem - zosta nawet raniony w wyniku starcia
ydowskich i niemieckich narodowcw 9 6 - oraz czonkiem syjonistycznej korpo
racji studenckiej Kadimah. Ojciec by tym faktem szczerze uradowany i wyra
nie to podkreli. Wiele lat pniej sam si sta h o n o r o w y m czonkiem Kadima-
hu." 9 7 Syjonizm budzi moje najbardziej szczere sympatie, ktre odczuwam do
dzi" - pisa w 1930 r. Freud. 9 8
Zaznaczy trzeba, e w - przeciwiestwie n p . do Karola M a r k s a - by on
lojalny w o b e c swych p r z o d k w i nigdy nie odwoywa si do antysemickiej
retoryki. Niestety, jego u c z n i o m zabrako j u tej kultury p o l e m i c z n e j . y
dowski naladowca Freuda, O t t o Weininger - z d a n i e m s a m e g o m i s t r z a uta
lentowany m o d y filozof" - stworzy j e d n z bardziej z n a n y c h a n t y s e m i c k i c h
ksiek midzywojennego Wiednia, Eros i Psyche, k t r a m i a a 28 w y d a
i o ktrej Mussolini twierdzi, i dziki niej wiele s p r a w si s t a o dla niego
jasnych". 9 9 Duce darzy wielk, zreszt odwzajemnion, s y m p a t i take s a m e
go Freuda. Dba o jego b e z p i e c z e s t w o po Anschlussie, w z a m i a n za co t e n
s p r e z e n t o w a mu ksik z dedykacj od s t a r e g o czowieka, ktry w dykta
torze widzi h e r o s a kultury". 1 0 0
Przy innej okazji Freud twierdzi: ydzi w ogle czcili m n i e jak b o h a t e r a
narodowego, chocia moja zasuga dla sprawy ydowskiej ogranicza si do tego
jedynie, e nigdy nie ukrywaem swego ydowskiego pochodzenia" 1 0 1 . Jest to

LATO2000 317
prawda i rodzinie F r e u d w przyszo zapaci
wysok cen za o d w a n e przyznawanie si
do swego pochodzenia. Dorastajc w a t m o s
ferze przeladowa, wielu jego krewnych na
bawio si cikich anty-antysemickich obse
sji. Syn mistrza opisywa, e p e w n e g o dnia
podczas spaceru siostra Zygmunta, Dolfi, za
cza si upiera, e czowiek, ktry przed
chwil ich obojtnie min, nazwa m n i e
star, mierdzc ydwk i dorzuci, e
nadszed ju czas, by pozabija wszystkich y d w " . Z d a n i e m Martina Freuda,
zachowanie Dolfi byo przejawem jakiej patologicznej fobii". 1 0 2 N a w e t jeli
ocenimy te patologiczne fobie" w rodzinie Freudw jako usprawiedliwione
okolicznociami, nie powinnimy zapomina, e miay o n e wpyw na ich per
cepcj rzeczywistoci. Z y g m u n t Freud za nie by typowym ydem, ktry zno
si antysemickie przeladowania w pokorze. By ydem galicyjskim, co - jeli
wierzy jego synowi - stanowi wielk rnic: Myl, e wanie o nich bya
mowa, gdy syszy si o ydach, ktrzy chwal przemoc i opr zamiast pokory
i maodusznej akceptacji wrogiego losu" - pisa Martin Freud 1 0 3 .
Taka te bya odpowied jego ojca na szykany. Stworzy intelektualn gr,
rwnie wcigajc jak poprzedni jego wynalazek - kokaina. Gr, ktra cay
wiat wartoci, odpowiedzialny jego z d a n i e m za przeladowania ydw, mia
a obrci w perzyn. A dokadniej rzecz ujmujc: zamieni w sublimacj".
Psychoanaliza bya zemst, ktra nad wyraz skutecznie pogrzebaa wiat war
toci, realizowanych przecie w praktyce i przez samego Freuda.
Tak wanie brzmi ostatnia hipoteza na t e m a t rde psychoanalizy. Nie da
si ukry, e rodzi ona daleko p o s u n i t e wtpliwoci. Czy Freud nie ba si, e
zniszczy w ten sposb rwnie cywilizacj ydowsk? Niewtpliwie, dla juda
izmu psychoanaliza jest rwnie wyniszczajca, jak dla chrzecijastwa. Ale nie
sdz, by ten aspekt p r o b l e m u robi na nim, ateicie, wraenie. N a t o m i a s t co
do pozostaych wartoci kulturowych, mg liczy na niezwyk si wewntrz
n swojego etnosu. Takiej wizji m o n a przynajmniej si domyla z jego wypo
wiedzi: my, ydzi, nosimy w sobie t c u d o w n w s p l n rzecz, ktra - jak do
td niedostpna dla adnej analizy - powoduje, e jestemy ydami" 1 0 4 . Podczas
caej mojej lektury Freuda nie p r z y p o m i n a m sobie, aby cho jeden raz wicej

FRONDA 19/20
318
przyzna on, i cokolwiek jest w stanie w y m k n si psychoanalizie! Tak wic
jedynym wyjtkiem miaaby by c u d o w n a w s p l n a rzecz", k t r a konstytuuje
ydostwo. W jego ksikach wielokrotnie ujawnia si p o d o b n e spojrzenie.
ydzi maj b a r d z o d o b r opini o sobie, uwaaj si za szlachetniejszych, re
prezentujcych wyszy poziom, grujcych n a d innymi. Przy tym oywia ich
szczeglne zaufanie do ycia, takie, jakie daje tajemne posiadanie c e n n e g o da
ru (...) Wrd wszystkich l u d w yjcych w staroytnoci w basenie M o r z a
rdziemnego lud ydowski jest jedynym, ktry istnieje jeszcze z nazwy
i w rzeczywistoci." Freud j a s n o podkrela, e za si ydostwa stoi co gb
szego ni kult Jahwe, gdy taka przyczyna nie zgadza si ze skutkiem. Fakt,
ktry staramy si wytumaczy, jest n i e w s p m i e r n y w s t o s u n k u do wszystkie
105
go, co przytaczamy celem wyjanienia go." O t o prawdziwe, nie dajce si ob
j ludzkim umysem, Misterium Fideil
Cywilizacja aciska okazaa si niepokojco p o d a t n a na wirusa zwanego psy
choanaliz. Uksztatowa on n o w kast kapask, ktra dokonaa systematycz
nej dewastacji dorobku duchowego Europy, sprowadzajc nasze wartoci moral
ne do poziomu wysublimowanych" popdw, szukajc podoa zachowa m o
ralnych w represji, a metafizyczne fundamenty cywilizacji redukujc do p o z i o m u
mojego zdania", rwnoprawnego wobec moich z d a " wszystkich innych ludzi.
W yciu n a u k o w y m twrcza energia psychoanalizy wypalia si ju kilka
dekad t e m u , lecz z a n i m to si stao, zdoaa gboko w n i k n w s p o s b rozu
m o w a n i a Europejczykw i Amerykanw. Utworzya p e w n m a n i e r mylenia
0 wiecie, bardzo t r u d n do wykorzenienia, gdy wikszo ulegajcych jej
o s b jest zbyt gupia na czytanie obalajcych m i t psychoanalizy" prac n a u k o
wych, a jednoczenie - we w a s n y m poczuciu - zbyt m d r a na p r o s t wiar
w zasady m o r a l n e . Tacy ludzie jeszcze przez cae pokolenia w gotyckich kate
drach nie b d umieli dostrzec niczego p o n a d symbol erekcji. A p o z a t y m n i k t
ju nie da szansy naprawienia swoich b d w tym, ktrzy odeszli, przeywszy
swoje ycie zgodnie z zaleceniami d o k t o r a Freuda.

ROBERT NOCACKI

PRZYPISY

1 Georg Markus, Zygmunt Freud i tajemnice duszy, Warszawa 1993, s. 52-62.


2 Tame, s. 21-22.
3 Tame, s. 42; Martin Freud, Freud - mj ojciec, Warszawa 1993, s.12.
4 E. Fromm, Kryzys psychoanalizy, Rebis, Pozna 1995.

LATO-2000 319
5 G. Markus, dz. cyt., s.255.
6 E. Fromm, Kryzys psychoanalizy, wyd. cyt., s.21-30.
7 H. Marcuse, Eros and Civilization. A Philosophical Inuiry into Freud, Beacon Press, Bo
ston 1955.
8 Max Scharnberg, The Non-Authentic Natur of Freud's Observations, Acta Universitatis
Upsaliensis, Uppsala 1993, tom I, s. 113-115 i nast.
9 G. Markus, dz. cyt., s. 190-191.
10 Bruno Bettelheim, Freud i dusza ludzka, Warszawa 1994, s. 28.
11 Ingrid Kaestner, Christina Schroeder, Zygmunt Freud (1856-1939). Badacz umysu, neu
rolog, psychoterapeuta, Wrocaw 1997, s. 59.
12 T. Szasz, The Myth of Psychotherapy, New York 1979, s.125.
13 B. Bettelheim, dz. cyt., s. 40, 49, 55.
14 Tame, s. 56.
15 B. Suchodolski, wstp do: Z. Freud, Czowiek, religia, kultura, Warszawa 1967.
16 M. Scharnberg, dz. cyt., tom I, s. 30-38.
17 Tame, tom I, s. 69-75 i in.
18 Tame, tom I, s. 86.
19 W kwestii dlaczego i po co Freud tuszowa tosamo pacjentw polecam refleksje
M. Scharnberga, dz. cyt., tom I, s. 66-68 i 149.
20 G. Markus, dz. cyt., s. 77-87.
21 M. Scharnberg, dz. cyt., tom I, s. 127-129, 150, 226-234.
22 Edward M. D. Pinckney, Cathey Pinckney, The Fallacy of Freud and Psychoanalisis, En-
glewood Cliffs 1965, s. 109.
23 M. Scharnberg, dz. cyt., tom I, s. 46.
24 G. Markus, dz. cyt., s. 165.
25 Tame, s. 144; M. Scharnberg, dz. cyt., tom I, s. 231-232.
26 M. Scharnberg, dz. cyt., tom I, s. 19-21, 26-29, 33, 43 i in.
27 G. Markus, dz. cyt., s. 251-253.
28 E. Pinckney, C. Pinckney, dz. cyt., s. 109.
29 M. Scharnberg, dz. cyt., tom I, s. 18, 43, 44, 46, 171, 52.
30 G. Markus, dz. cyt., s. 30; B. Bettelheim, dz. cyt., s. 63.
31 G. Markus, dz. cyt., s. 37.
32 J. de La Vaissiere TJ, Teorja psychoanalityczna Freuda. Studjum z psychologii pozytywnej,
[wydanie midzywojenne], s. 9.
33 Peter Gay, A Godless Jew. Freud, Atheism, and the Making of Psychoanalisis, Yale 1987, s.
71.
34 E. Pinckney, C. Pinckney, dz. cyt., s. 155-168.
35 Z. Freud, Wizerunek wasny, Warszawa 1990, s. 28.
36 M. Scharnberg, dz. cyt., tom I, s. 270-334.
37 E. Pinckney, C. Pinckney, dz. cyt, s. 113.
38 G. Markus, dz. cyt., s. 17.
39 M. Scharnberg, dz. cyt., tom I, s. 137.

FRONDA 19/20
320
40 Z. Freud, Wizerunek wasny, wyd. cyt., s. 27.
41 G. Markus, dz. cyt., s. 237.
42 Z. Freud, Wizerunek wasny, wyd. cyt., s. 46.
43 G. Markus, dz. cyt., s. 15.
44 I. Kaestner, C. Schroeder, dz. cyt., s. 48.
45 G. Markus, dz. cyt., s. 15.
46 Tame, s. 271.
47 Tame, s. 19.
48 W. Szewczuk, Wstp do antypsychoanalizy, Warszawa 1973, s. 87.
49 E. Fromm, Kryzys psychoanalizy, wyd. cyt., s. 43-46.
50 P. Gay, dz. cyt., s. 57.
51 G. Markus, dz. cyt., s. 25.
52 R Gay, dz. cyt., s. 81-82.
53 Tame, s. 84-85.
54 Tame, s. 79.
55 B. Bettelheim, dz. cyt., s. 53.
56 R Gay, dz. cyt., s. 64-65.
57 G. Markus, dz. cyt., s. 168.
58 Tame, s. 131-133.
59 E. Fromm, Kryzys psychoanalizy, wyd. cyt., s. 74-75.
60 Freud, red. Frank Cioffi, London 1973, s. 4.
61 M. Freud, dz. cyt., s. 27.
62 E. Pinckney, C. Pinckney, dz. cyt., s. 9-10.
63 M. Freud, dz. cyt., s. 173.
64 G. Markus, dz. cyt., s. 231.
65 M. Freud, dz. cyt., s. 142.
66 Tame, s. 90.
67 M. Scharnberg, dz. cyt., tom I, s. 76.
68 M. Freud, dz. cyt., s. 67.
69 Tame, s. 94.
70 Tame, s. 183.
71 G. Markus, dz. cyt., s. 149.
72 Tame, s. 180.
73 M. Freud, dz. cyt., s. 42, 136, 119, 70.
74 E. Fromm, Sigmund Freud's Mission. An Analysis of His Personality and Influence, New
York 1959, s. 20-37.
75 Tame, s. 1-9.
76 I. Kaestner, C. Schroeder, dz. cyt., s. 16-18.
77 G. Markus, dz. cyt., s. 188.
78 Tame, s. 38, 63.
79 Problem ten rozwaali: Jurgen Scheidt, Freud und das Kokain, Mtinchen 1973; Eber-
hard Haas, Freuds Kokainepisode und das Problem der Sucht, Jahrbuch der Psychoana-

LATO-2000 321
yse" 1983, tom XV, s. 171-228; Heinz Schott, Freud's Experiments on Himself with Co-
caine as a Forerunner of his Self-Analysis, International Associaton for the History of
Psychoanalysis Journal" 1986, nr 7-9.
80 E. Fromm, Sigmund Freud's Mission..., wyd. cyt., s. 9.
81 G. Markus, dz. cyt., s. 209-211.
82 Tame, s. 34.
83 P. Gay, dz. cyt., s. 18.
84 I. Kaestner, C. Schroeder, dz. cyt., s. 16.
85 R Gay, dz. cyt., s. 38.
86 G. Markus, dz. cyt., s. 88.
87 R Gay, dz. cyt., s. 40-41.
88 Z. Freud, Wizerunek wasny, wyd. cyt., s. 6.
89 G. Markus, dz. cyt., s. 34.
90 Z. Freud, Wizerunek wasny, wyd. cyt., s. 6.
91 Zob. np. M. Freud, dz. cyt., s. 113-114.
92 G. Markus, dz. cyt., s. 250.
93 R Gay, dz. cyt., s. 117-118, 127.
94 G. Markus, dz. cyt., s. 167.
95 Tame, s. 241.
96 M. Freud, dz. cyt., s. 175-176, 186.
97 Tame, s. 183-184.
98 R Gay, dz. cyt., s. 123.
99 G. Markus, dz. cyt., s. 125-129.
100 Tame, s. 260.
101 Tame, s. 167.
102 M. Freud, dz. cyt., s. 15.
103 Tame, s. 9.
104 R Gay, dz. cyt., s. 132-133; podkrelenie - R.N.
105 Z. Freud, Czowiek, religia, kultura, wyd. cyt., s. 211.

FRONDA 19/20
322
Nadchodzi godzina, owszem ju jest...

STRONA
POWICONA

czyli fronda
w intemecie
H T T P : / / W W W . F R O N D A . P L

LATO-2000 323
Miejsce opisywanego przez niemieckich lekarzy
yda-szaleca" uprawiajcego kazirodztwo zaj eve-
ryman; kady czowiek sta si winny, skonny ku sza
lestwu i seksualnym dewiacjom. Odpowiedzi Freuda
na zarzut, e ydzi s z natury szalecami, przestpca
mi i zboczecami by pogld, e s nimi wszyscy lu
dzie, gdy przestpstwo pierworodne", jakim jest
psychologiczne" umiercenie ojca przez syna, stanowi
najgbsze jdro czowieczestwa.

CZAS
RELATYWIZMU
Uwagi o Freudzie
A N D R Z E J FIDERK , ( : , & =

29 maja 1919 roku na malekiej wysepce Principe sir A r t h u r E d d i n g t o n wy


kona szereg zdj cakowitego zamienia Soca. D a n e z d o b y t e p o d c z a s te
go dowiadczenia przyniosy p o t w i e r d z e n i e teorii wzgldnoci Einsteina, za
dajc ostateczny cios fizyce n e w t o n o w s k i e j z jej p r z e w i a d c z e n i e m , e czas
i p r z e s t r z e m o g by z m i e r z o n e w wartociach bezwzgldnych. Jak zauwa
y Paul J o h n s o n , odkrycie faktu, i czas i p r z e s t r z e maj c h a r a k t e r wzgld
ny, o d m i e n i o radykalnie n a s z e p o s t r z e g a n i e wiata. Brytyjski historyk uy
wa tu nastpujcego p o r w n a n i a : w y o b r a m y sobie, e w antycznej sztuce
greckiej z epoki peryklejskiej pojawia si nagle p e r s p e k t y w a z n a n a ze stu
diw i o b r a z w malarzy R e n e s a n s u , a p o j m i e m y do p e w n e g o stopnia, jak
wpyna na u m y s y ludzi teoria wzgldnoci. 

FRONDA 19/20
324
Niejako rwnolegle do odkry Einsteina obserwujemy w o w y m czasie eks
plozj relatywizmu w sztuce, w szczeglnoci w literaturze. W t y m s a m y m
1919 roku Marcel Proust publikuje pierwszy t o m swojej powieci W poszuki
waniu straconego czasu, niezwykego e k s p e r y m e n t u literackiego, klasycznego
dziea z anty-bohaterem, rozgrywajcego si w chaotycznych, zazbiajcych
si bd oddalajcych si od siebie s t r u m i e n i a c h czasu, p e n e g o utajonych
seksualnych podtekstw. Trzy lata pniej J a m e s Joyce publikuje w Paryu
Ulissesa. Jeli w dziele P r o u s t a m o n a jeszcze odnale, jak chce Pawe Lisic
ki, choby lad nadziei na istnienie absolutu, czego, co jest na zewntrz cza
su, co nadaje mu sens, wyznacza jego kierunek, spaja r n e jego p u n k t y " ,

LATO-2000 325
o tyle na p r n o szuka tego w powieci-niepowieci Irlandczyka. Z d a n i e m
T.S. Eliota Proust i Joyce dokonali zniszczenia XIX stulecia, a raczej jego wiel
kiej literatury, ktra opiewaa chrzecijaskie wartoci, takie jak odpowie
dzialno za innych i rzetelno, i ktrej autorzy rzeczywicie czuli si o d p o
1
wiedzialni za wpyw swoich dzie na m o r a l e czytelnikw".
Na pytanie, czy rewolucyjny w p y w teorii E i n s t e i n a m o n a rozciga
rwnie na i n n e dziedziny, z n a u k niewiele majce w s p l n e g o , takie cho
ciaby jak literatura, nie s p o s b j e d n o z n a c z n i e odpowiedzie. Z p e w n o c i
erozja chrzecijaskiego koca europejskiej kultury zacza si znacznie
wczeniej, a tacy myliciele jak Molnar, G u e n o n czy Weaver umieszczaj jej
pocztki ju w XIV stuleciu. Na p e w n o j e d n a k nie m o n a bagatelizowa
wpywu na wczesn k u l t u r i n n e g o uczonego, d o k t o r a psychologii z Wied
nia, Z y g m u n t a Freuda.

Prorok z Wiednia

Jak pisze badacz dziea Freuda Richard Webster, wiedeski psycholog twier
dzi, e zada drugi cios n a i w n e m u samouwielbieniu czowieka". Pierwszy
cios, jak sdzi, pad z rki D a r w i n a po publikacji O pochodzeniu gatunkw.
W opinii Freuda osobowe sumienie, stanowice serce chrzecijaskiej etyki,
zostao sprowadzone do roli m e c h a n i z m u s a m o o b r o n n e g o wytwarzanego
przez spoeczestwo dla ochrony przed wybujaym indywidualizmem i ego
izmem jednostek ludzkich. To t u m i e n i e ludzkiego podania przez rozwini
te spoeczestwa uczynio czowieka nieszczliwym. Pogldy Freuda, zawarte
w jego ksikach i listach, miay wyrany charakter guast-religijnego objawie
nia o sile p o p d u seksualnego i potdze podwiadomoci, stawiajc p o d zna
kiem zapytania woln wol czowieka i sensowno posugiwania si rozu
m e m . Mamy tu do czynienia z rodzajem wieckiej teologii, jednoznacznie
negatywnie oceniajcej istot ludzk. Webster uwaa, e pewnych e l e m e n t w
teologii o wydwiku mizantropijnym doszukiwa si m o n a ju w dzieach
w. Augustyna, uzyskay o n e jednak p e n e rozwinicie dopiero w pogldach za
oycieli protestantyzmu, Lutra i szczeglnie Kalwina. 2 Freud zastpi religij
n mizantropie" p r o t e s t a n t y z m u swoj p r y w a t n mizantropi.
Intelektualny klimat, jaki p a n o w a w a u s t r i a c k i m i n i e m i e c k i m rodowi
sku m e d y c z n y m w czasach m o d o c i Freuda, z d o m i n o w a n y by przez m o d n e

FRONDA 19/20
326
p o d w c z a s d o g m a t y " racjonalnego o p t y m i z m u . Psychologowie owej epoki
przypominali p e w n y c h siebie w i k t o r i a s k i c h przedsibiorcw, pragncych
rozwizywa p r o b l e m y wiata za p o m o c b u d o w y linii kolejowych i telegra
ficznych, narzucajc s t a n d a r d y w o l n e g o h a n d l u i p o w s z e c h n e j edukacji.
U w a a n o , e pocig seksualny naley do zwierzcych" r e z y d u w ludzkiej
n a t u r y i wraz z d o s k o n a l e n i e m si czowieka bdzie on podlega sublimacji.
Freudowi u d a a si nie lada sztuka, jak byo zniszczenie tego n a i w n e g o , ra
cjonalnego o p t y m i z m u . Po pierwsze, z a p r o p o n o w a radykalnie o d m i e n n e
spojrzenie na ludzk psyche, twierdzc, i w istocie jest o n a chaotyczna
i m r o c z n a . Po drugie, d o k o n a uniwersalizacji pojcia c h o r o b y u m y s o w e j "
w taki sposb, e waciwie kade z a c h o w a n i e wynikajce z konfliktw e m o
cjonalnych przeywanych przez j e d n o s t k byo ipso facto form c h o r o b y " .
Z p e w n o c i wierzcy w p o s t p i d o s k o n a l e n i e ludzkoci psychologowie
byli w bdzie. J e d n a k e d o s t a r c z o n a przez F r e u d a t e o r i a bya r w n i e b d n a
i bez wtpienia znacznie bardziej destrukcyjna. W a r t o m o e przyjrze si ko
respondencji wiedeskiego doktora, gdy o d s a n i a n a m o n a nie Freuda-Me-
3
sjasza psychoanalizy, lecz Freuda-czowieka. W s w o i m licie do Lou-Andr-
eas Salome pisa: W gbi m e g o serca zawsze ywiem p r z e k o n a n i e , e m o i
drodzy wspobywatele s, p o z a niewielkimi wyjtkami, nic niewarci". Takie
przewiadczenie ywi wielu, a od czasu do czasu bywa o n o u d z i a e m kade
go z nas, idmy j e d n a k dalej za myl w i e d e s k i e g o psychiatry. Bezwarto-
ciowo ludzi zawsze robia na m n i e wielkie w r a e n i e (...) zaledwie kilku
pacjentw wartych jest wysikw, jakie im p o w i c a m " . Z n a l a z e m b a r d z o
niewiele d o b r e g o w ludzkich istotach. W m o i m p r z e k o n a n i u wikszo
z nich to mieci."
W n a p i s a n y m u schyku ycia licie do Ludwika Binswangera Freud, p o
sugujc si metafor D o m u , pisa: Z a w s z e m i e s z k a e m na p a r t e r z e l u b
w s u t e r e n i e b u d y n k u . Pan uwaa, e w r a z ze z m i a n p u n k t u obserwacji m o
na zobaczy rwnie wysze p i t r a i tych, ktrzy t a m zamieszkuj: Religi,
Sztuk itd. (...) W t y m wzgldzie Pan jest konserwatyst, ja rewolucjonist.
Gdybym mia jeszcze j e d n o ycie i m g je powici mojej pracy, zaprosi
b y m rwnie i tych M i e s z k a c w z gry do m o i c h p o d z i e m i . Z n a l a z e m na
wet imi, ktre n a d a b y m Religii, gdyby zamieszkaa u m n i e , na dole: N e u
roza Ludzkoci." Znany przedstawiciel ruchu antypsychiatrycznego,
prof. T h o m a s Szasz, tak k o m e n t u j e t e n list Freuda: Przesanie F r e u d a jest

LATO-2000 327
bardzo jasne. D z i e e m jego ycia byo s p r o w a d z e n i e religii z pitra do
piwnicy, tj. z p o z i o m u inspiracji i n a t c h n i e n i a do p o z i o m u s z a l e s t w a
i choroby. Gdyby mia wicej czasu, t e n rewolucyjny n a u k o w i e c zdegrado
waby rwnie sztuk i i n n e w z n i o s e osignicia ludzkiego d u c h a . "
Powrmy teraz do pogldw wiedeczyka. Ich j d r o stanowi pojcie
tzw. kompleksu Edypa, cho trzeba przyzna, e w chwili obecnej niewielu na
ukowcw uznaje centralne miejsce tego d o g m a t u " psychoanalizy. 4 W oczach
Freuda o egzystencji czowieka przesdzaj zdarzenia skadajce si na w
kompleks: seksualna fascynacja m a t k i nienawi do ojca w wypadku c h o p
cw oraz pocig seksualny do ojca w poczeniu z nienawici do m a t k i w wy
padku dziewczynek. Nie bdziemy si zajmowa tym, w jaki s p o s b F r e u d
uzasadnia istnienie tych zjawisk (osobn kwesti jest, czy istniej o n e w og
le, czemu zaprzecza wielu wspczesnych psychologw), jego argumentacja
jest bowiem dostatecznie znana. Z a u w a m y jedynie, e p e w n e argumenty,
chociaby twierdzenie o tym, e przyczyn nienawici dziewczynki do m a t k i
jest poczucie dyskomfortu s p o w o d o w a n e okaleczeniem" (brakiem p e n i s a ) ,
b u d z dzi raczej u m i e c h ni gbsze zainteresowanie. 5 B e z p o r e d n i m na
s t p s t w e m kompleksu Edypa jest poczucie winy. Chopiec nienawidzcy ojca
i dziewczynka nienawidzca m a t k i jednoczenie kochaj ich, gdy powizani
s z nimi wizami krwi. Poczucie winy prowadzi z kolei do zaburze bd
wrcz do choroby psychicznej. 6 Z d a n i e m F r e u d a r a t u n k i e m (zbawieniem) dla
ludzkoci, zniszczonej poczuciem winy i c h o r o b psychiczn, bya psychoana-

FRONDA 19/20
328
liza. Dokona on jednak kalwinistycznego rozrnienia, gdy jego z d a n i e m do
terapii nadawaa si jedynie gar wybracw ( p r e d e s t y n o w a n y c h ) . Uzasad
niajc ten pogld Freud stara si uywa jzyka n a u k o w e g o i racjonalnego,
jednake w listach z n w odsania si n a m raczej p r o r o k i moralista ni uczo
ny: budzi we m n i e zadowolenie fakt, e wanie najcenniejsze, najbardziej
rozwinite jednostki najlepiej nadaj si do psychoanalizy". Wybracy, w a r t o
zauway, wywodzili si przewanie z grnych w a r s t w klasy redniej. Pa
cjentom nie posiadajcym o d p o w i e d n i e g o wyksztacenia (...) naley o d m a
wia terapii." Uczniowie Mistrza poszli w jego lady, odrzucajc wszelkie
przypadki powanych zaburze psychicznych. Zadziaaa tu wida logika po
dwjnej predestynacji. G r o n u szczliwych wybracw przeciwstawiono mas
sa damnata, niewyksztaconych i ubogich p s y c h o p a t w " . Z kolei wyedukowa
ni i zamoni wybracy", gotowi u z n a absolutny a u t o r y t e t t e r a p e u t y i jego
interpretacj ich choroby", stali si idealnymi klientami gabinetw psycho
analitycznych. S nimi zreszt po dzi dzie.
Freud uwaa, e brak szczcia jest cen, jak pacimy za cywilizacj. Dlate
go te cele, jakie stawiaa przed sob psychoanaliza, byy m a o ambitne w porw
naniu z religijn (chrzecijastwo) czy ideologiczn (np. k o m u n i z m ) wizj czo
wieka. Zdrowie psychiczne" oznacza m i a o po p r o s t u przystosowanie
czowieka do panujcego porzdku, zaguszenie drczcych go pyta i pragnie
niezalenie od ich prawdziwej natury. Psychoanaliza nie uczyni pana szczli
wym - powiedzia kiedy Freud j e d n e m u ze swychpacjentw. - Przekona jednak

LATO-2000 329
pana, e najlepszym rozwizaniem jest transformacja paskiej wasnej histerii
w przekonanie o istnieniu oglnoludzkiego nieszczcia."
Dziwaczne pogldy Freuda znalazy wielu zwolennikw wrd artystw, fi
lozofw i intelektualistw. Psychoanaliza stworzya b o w i e m kast kapanw,
ktra po dzi dzie wywiera olbrzymi wpyw na ycie caych narodw, choby
amerykaskiego. Jak pisze Seth Farber, amerykaski antypsychiatra i prawo
sawny teolog, Freud czczony jest w Ameryce niczym Bg w rodowiskach in
telektualistw i zsekularyzowanych ydw, p o m i m o ewidentnej n i e n a u k o w o -
ci jego teorii. Pogldy Freuda zagniedziy si na wydziaach psychologii

naszych uniwersytetw. Freud zapewni specjalistom od zdrowia psychiczne


go* status zbawcw dusz w gabinetach psychoanalizy. M o n a zaryzykowa
twierdzenie, e w poowie obecnego stulecia jego religia posiadaa w Stanach
niemal tylu wyznawcw, co chrzecijastwo. Jego pogld, e t r a u m a psychicz
na wyniesiona z dziecistwa determinuje wszystkie p r o b l e m y dorosego ycia,
cakowicie opanowa kultur popularn, m i m o e brak jakichkolwiek dowo
d w na prawdziwo tej tezy. Nie posiadamy rwnie adnych dowodw, kt
re potwierdzayby istnienie kompleksu Edypa."
Powodem tak wielkiej ywotnoci post-freudyzmu w N o w y m wiecie jest
zapewne specyfika d u c h o w a Amerykanw, uksztatowanych przez ultraprote-
stanck mentalno i po dzi dzie pozostajcych w podwiadomoci purytana-
mi, lepo wierzcymi w predestynacj. Rwnie w a n przyczyn jest opacal
no biznesu psychoanalitycznego. Wiemy przecie, e kocioy protestanckie
nigdy nie byy ubogie, biedny nie jest te Koci" freudystowski.

FRONDA 19/20
330
Antysemityzm rdem psychoanalizy?

Warto pokusi si o odpowied na pytanie, co s k o n i o F r e u d a do s t w o r z e n i a


tak mrocznej teorii. Ciekawej odpowiedzi dostarcza n a m a m e r y k a s k i psy
cholog, Sanford Gilman, w swojej ksice Przypadek Zygmunta Freuda. Medycy
na i tosamo w epoce fin de siecle." G i l m a n przypomina, e n a i w n y racjonalizm
i o p t y m i z m niemieckich i austriackich p s y c h o l o g w oraz lekarzy owych cza
sw szed w parze z niezwykymi pogldami rasowymi, majcymi raczej cha
rakter p r z e s d w ni tez naukowych. U w a a n o , e ydzi maj wiksz ni

inne narody s k o n n o z a r w n o do c h o r b umysowych, jak i p r z e s t p s t w


natury seksualnej, w szczeglnoci kazirodztwa. M o d y Freud mia wic nie
lada orzech do zgryzienia, aspirujc do r o d o w i s k a n a u k o w e g o , k t r e w prze
waajcej czci h o d o w a o p o g l d o m urgajcym jego n a r o d o w i . Z jego ko
respondencji w i a d o m o zreszt, e przeywa swoje ydostwo w s p o s b przy
pominajcy s t o s u n e k wielu Rosjan wobec Zachodu: dumie z wasnej
tosamoci towarzyszy n i e o d m i e n n i e k o m p l e k s niszoci.
Z d a n i e m Gilmana wszystkie dziea Freuda s odzwierciedleniem jego sta
nu psychicznego i zarazem p r b autoterapii. Freud, zalecajcy s w o i m pacjen
t o m transformacj osobistych p r o b l e m w w przekonanie o istnieniu oglno
ludzkiej u o m n o c i " , sam dokona projekcji wasnych k o m p l e k s w i ambicji
na paszczyzn oglnoludzk. Miejsce opisywanego przez niemieckich lekarzy
yda-szaleca" uprawiajcego kazirodztwo zaj everyman; kady czowiek
sta si winny, skonny ku szalestwu i seksualnym dewiacjom. O d p o w i e d z i

LATO-2000
331
Freuda na zarzut, e ydzi s z n a t u r y szalecami, przestpcami i zboczeca
mi byt pogld, e s n i m i wszyscy ludzie, gdy p r z e s t p s t w o p i e r w o r o d n e " ,
jakim jest psychologiczne" umiercenie ojca przez syna, stanowi najgbsze
jdro czowieczestwa. Ucze wiedeskiego psychologa, W i l h e l m Stekel, na
pisa wprost, e psychoanaliza zakada p o w s z e c h n w y s t p n o ludzkiej na
t u r y " . Trzeba rwnoczenie zauway w p r o w a d z o n przez Freuda i s t o t n m o
dyfikacj: o ile y d o m zarzucano zwykle s k o n n o do s t o s u n k w midzy
b r a t e m i siostr, o tyle everyman winien by kazirodczych s t o s u n k w midzy
rodzicami a dziemi, te za u w a a n e s - o ile moliwa jest tu jakakolwiek
gradacja - za jeszcze ohydniejsze.
Psychoanaliza bya, z d a n i e m Gilmana, reakcj z a r w n o na owieceniowy
pozytywizm i o p t y m i z m ( m i m o e w przyszoci sign po n i p o s t o w i e c e -
niowcy z N o w e j Lewicy), jak i na antysemickie prdy i n t e l e k t u a l n e p r z e o m u
wiekw. Uniwersalizujc zarzuty s t a w i a n e y d o m , F r e u d pokaza, jak dalece
by uzaleniony (inna sprawa, na ile w i a d o m y m byo to uzalenienie) wa
nie od a n t y s e m i t y z m u swojej epoki.
H i p o t e z a amerykaskiego badacza stawia p o w a n y dylemat przed czem-
p i o n a m i m o d e r n i z m u : skoro a n t y s e m i t y z m j e s t z e m , a m o e n a w e t Z e m , t o
wszystko, co o d e pochodzi, w tym i psychoanaliza, r w n i e p o w i n n o by
ze, a n a w e t Z e . A przecie jest o n a j e d n y m z f u n d a m e n t w n o w o c z e s n o c i
i postpowej wizji czowieka!
N a p r a w d istotne jest j e d n a k wyzwanie, jakie stawia przed n a m i freu-
dyzm, a raczej caty n u r t intelektualny, k t r e m u dat on pocztek. Genialny ko
lumbijski aforysta, Nicolas Davila, napisa niegdy o Nietzschem, i jest on
gigantycznym p y t a n i e m skierowanym do chrzecijan i nie naley go krytyko
wa, lecz odpowiada m u . Podobnie naley p o t r a k t o w a freudyzm ze wszyst
kimi jego p o c h o d n y m i . P r o b l e m u nie stanowi b o w i e m Freud, psychoanaliza
i kompleks Edypa, lecz zanik chrzecijaskiej wizji czowieka, ktry umoli
wi o p a n o w a n i e przestrzeni duchowej spoeczestw przez tego typu teorie.
Perspektyw - ktra nie zapominajc o u p a d y m stanie ludzkiej n a t u r y
zarazem nie w p a d a ani w m i z a n t r o p i e , ani w n a i w n y o p t y m i z m - o d n a l e
m o n a w antropologii biblijnej i w dzieach Ojcw Kocioa, szczeglnie
greckich. W tej perspektywie kady czowiek jest najwikszym z grzeszni
kw", a jego egzystencja to stae zawieszenie m i d z y p o t p i e n i e m a zbawie
niem, cige drenie duszy u b r a m Raju". J e d n o c z e n i e to w a n i e napicie

FRONDA 19/20
332
i zawieszenie p r z e s d z a o wielkoci czowieka. T r u d n o o bardziej m i a d c
krytyk kondycji ludzkiej ni ta, k t r a znajduje si na k a r t a c h dzie Ojcw
Kocioa, p a r a d o k s a l n i e nie ma w niej j e d n a k ani cienia m i z a n t r o p i i . Taka
p e r s p e k t y w a w y m a g a j e d n a k wyjcia p o z a w a s n e ja i o t w a r c i a si na t o , co
a b s o l u t n e , t r w a e i n i e z m i e n n e , na to w a n i e , czego z u p e n i e nie m a ' w p o
gldach Z y g m u n t a Freuda, j e d n e g o z Ojcw Zaoycieli E p o k i R e l a t y w i z m u .

ANDRZEJ FIDERKIEWICZ

PRZYPISY:

1 Wielkie wartoci solidnej wiktoriaskiej literatury dostrzegaj rwnie ludzie nie


zwizani z literatur. Wielu prawosawnych kierownikw duchowych polecao
swoim podopiecznym lektur ksiek Dickensa, uznajc je za abecado codzien
nego chrzecijaskiego ycia.
2 Kalwin uwaa np. ludzk natur za cakowicie i nieodwracalnie zepsut przez
grzech pra-rodzicw, twierdzc, e rodzimy si z natur wstrtn i obrzydliw
w oczach Boga".
3 Cytaty z listw pochodz z ksiki dra Setha Farbera Eternal Day. The Christian Al-
ternative to Secularism and Modern Psychology, Regina Orthodox Press, Salisbury
(USA) 1998.
4 Podobna ewolucja pogldw zasza w teologii protestanckiej, ktra wywara ogrom
ny wpyw na Freuda. Wspczeni ewangelicy odegnuj si np. od koncepcji pre-
destynacji.
5 W wietle teorii Freuda dzieci s od narodzin ze". David McClelland, ameryka
ski psychoanalityk i kwakierski teolog, napisa o jednym z najwaniejszych
uczniw Freuda, jego crce Annie: Suchajc Anny Freud mwicej o kryminal
nych skonnociach rocznych i dwuletnich dzieci, wracamy myl do kalwiskich
kaza o wiecznym potpieniu niemowlt".
6 Webster twierdzi, e pocztkowo Freud przypisywa skonnoci neurotyczne oso
bom wykorzystywanym seksualnie przez rodzicw, z biegiem czasu uzna jednak
neuroz za zjawisko powszechne i nie powizane z takimi czy innymi zachowania
mi rodzicw.
7 Zob. Sanford Gilman, The Case of Sigmund Freud. Medicine and Identity at the Fin de
Siecle, John Hopkins University, Baltimore 1993.

LATO 2 0 0 0
333
Ponowoczesne maestwo to maestwo otwarte".
Z moliwoci uprawiania seksu grupowego (zarwno
w wersji hetero, jak i homo), terapeutycznego" roz
stawania si oraz mnstwa innych atrakcji. Autorzy
jednego z poradnikw, propagujcego woln mio",
snuj rozwaania na temat terapeutycznej gratyfika
cji", jak - ich zdaniem - daj stosunki kazirodcze. Na
zarzuty o namawianie do zachowa perwersyjnych
selfista swojemu krytykowi moe zawsze odpowie
dzie: Wszak ty sam okrelasz wartoci i znaczenia".

NIE
WIERZ
PSYCHO
LOGOM
Wok rozwaa nad selfizmem
FILIP MEMCHES

Nazywamy wiek dwunasty ascetycznym. Nasze wasne czasy nazywamy he


donistycznymi, uwaajc, e s przepenione radosn przyjemnoci. Jednak
w czasach ascezy mio ycia bya ewidentna i tak wielka, e stale trzeba
byo j hamowa. W czasach hedonizmu przyjemno osiga poziom tak
niski, e stale trzeba j pobudza. Jak wysoko potrafio wezbra morze
FRONDA 19/20
334
ludzkiego szczcia w wiekach rednich, poznajemy dzi tylko po kolosalnych
groblach, ktre ludzie wznosili wtedy, by nie przelao si ponad miar. Jak
nisko poziom ten spad dzisiaj, poznaj nasi potomni tylko po owych osobli
wych poradnikach, ktre ka ludziom zachowa pogod ducha i tumacz
im, e ycie ostatecznie nie jest takie ze. Spoeczestwo wytwarza optymi
stw wtedy, gdy nie jest ju w stanie wytworzy ludzi szczliwych.
Gilbert K. Chesterton

Psychoterapia jest u samych swoich korzeni fenomenem kontrkulturowym.


Wojciech Eichelberger

Psychologia i religia doskonale uzupeniaj si wzajemnie. Pierwsza jest nie


zbdna dla zgbienia ludzkiego wntrza. Jej nieoceniona w a r t o ujawnia si
w rozmaitych sytuacjach kryzysowych, z a r w n o indywidualnych, jak i spoecz
nych. Druga pozostaje take wana, lecz jej przydatno dotyczy tylko o s b
wierzcych. wiadomo istnienia d o b r e g o i miujcego Boga znakomicie spe
nia u nich funkcj terapeutyczn. Poprawia samopoczucie.
Ten pogld wydaje si ostatnio dominujcy. Z powyszych zda wynika, e
psychologia jest dla wszystkich, za religia dla nielicznych. Ponowoczesno po
zostaje spadkobierczyni - przynajmniej w niniejszym zakresie - typowo moder
nistycznego przekonania o wyszoci tego, co naturalne, nad tym, co objawione.
Zreszt obiektywno i autentyczno wszelkich objawie jest poddawana w wt
pliwo. Wci panuj racjonalizm i empiria, m i m o i coraz goniej sycha o N o
wej Erze, nowym pogastwie, poznaniu pozarozumowym itp. redniowiecze jed
nak m a m y dawno za sob. Teologia nieustannie musi si podporzdkowywa
pozostaym naukom, a nie odwrotnie. Kwestie dotyczce cierpienia, sensu istnie
nia, stosunku do blinich uchodziy w przednowoczesnej przeszoci za religijne,
za wice si z relacjami czowieka do Boga. Kto, kto wczenie mia proble
my z samym sob", zwraca si o p o m o c do kapana. Obecnie tego ostatniego za
stpuj najczciej eksperci": psycholog, psychiatra, terapeuta. Wedug Ericha
Fromma wspczesny czowiek, owszem, potrzebuje religii, ale wycznie huma
nistycznej", czyli takiej, ktra nie wymaga od wiernych lepego" posuszestwa,
a wzbudza w nich pozytywne emocje". Ktra gosi, e Bg nie jest Osob, lecz
jedynie symbolem ludzkoci (jedna z prac F r o m m a nosi znamienny tytu Bdziecie
jako bogowie). Tak wic ksidz, pastor czy rabin s w porzdku, o ile s kapanami

LATO2000
335
religii humanistycznych" i nie wchodz w kolizj z oglnie przyjtymi" koncep
cjami naukowymi. O ile ich misja przynosi korzy naukowo pojmowanemu zdro
wiu psychicznemu. O ile poprawiaj samopoczucie.
Wspczesna psychologia jest p r o d u k t e m postmodernistycznego p r z e o m u .
Jej przedstawiciele podkrelaj ch zerwania z paradygmatem materialistycz-
nym. Z biologicznym czy mechanistycznym m o d e l e m postrzegania czowieka.
Odrzucaj charakterystyczne dla starej" psychologii (m.in. behawioryzmu)
traktowanie ludzkiej psychiki jak maszyny lub jakiego prymitywnego, bez
dusznego organizmu. Nowe spojrzenie - pogld ten m o n a uzna za rodzaj
pewnika. Wierzenia i praktyki religijne nale do wanych i powszechnych zja
wisk ycia jednostkowego i zbiorowego" - t uwag rozpoczyna prac Z Bogiem
albo bez Boga Jzef Kozielecki. Ponowoczeni psycholodzy deklaruj swoj
otwarto na - tosamy wedug nich z higien psychiczn - rozwj duchowy.
Wyraaj szacunek dla praktyk religijnych. Ale m u s i by speniony pewien wa
runek: wszelkie dziaania s podporzdkowane ostatecznemu celowi - samo-
urzeczywistnieniu si. Realizacja siebie, realizacja p o t r z e b swojego ja" to gw
ne zadanie w yciu. Dobra jest tylko taka religia, ktra wypenieniu tego zadania
sprzyja. Ktra poprawia samopoczucie.

Podr na Wschd

Wielkie religie monoteistyczne do wymienionych s t a n d a r d w nie dorastaj".


Stosujc terminologi Fromma, m o n a je uzna za a u t o r y t a r n e " . Ale owie
ceniowy deizm i lewicowy ateizm te, jak w i a d o m o , straciy wieo. Psycho
logom humanistycznym i transpersonalnym - r e p r e z e n t a n t o m kierunkw naj
bardziej akcentujcych znaczenie pierwiastka d u c h o w e g o w czowieku -
pozostaje swoista reinterpretacja czego, czego o g r o m n a wikszo ludzi na
Zachodzie nie zna: indiaskiego szamanizmu, b u d d y z m u w wersji tybetaskiej
bd zen, rnorakich o d m i a n h i n d u i z m u i taoistycznej mdroci (to tylko
oferta czciowa). Reinterpretacja bdca zaledwie e t a p e m w tworzeniu zupe
nie nowej religii, ktr amerykaski psycholog Paul Vitz nazywa selfizmem
(od angielskiego self - ja, wasna osoba), a wic k u l t e m s a m e g o siebie. Naj
waniejsze dla judeo-chrzecijaskiego dziedzictwa przykazanie, streszczajce
si w sowach: Kochaj Boga i bliniego", zostaje zastpione guast-gnostycz-
nym: Poznaj i wyra siebie". Czowiek m u s i odnale boga w sobie. Czowiek

FRONDA 19/20
336
jest p a n e m swojego ycia.
Wystarczy chociaby pj
za rad, zawart w ksice
Josepha 0 ' C o n n o r a i Johna
Seymoura NLP. Wprowadze
nie do programowania neuro-
lingwistycznego: To, w co
wierzymy, m o e by spra
w wyboru. Moesz porzu
ci pogldy, ktre ci ogra
niczaj, a z b u d o w a takie,
ktre sprawi, e twoje y
cie stanie si radoniej sze
i bogatsze w sukcesy. Pozy
tywne przekonania pozwo
l ci zrozumie, co m o g o
by by p r a w d i jak jeste
uzdolniony. S o n e przy
zwoleniem na penetracj i zabaw w wiecie moliwoci. Jakie przekonania
warto mie, tak aby umoliwiy i wspary twoje denie do celu? Pomyl o ja
kich swoich aktualnych przekonaniach. Czy s ci p o m o c n e ? Czy s zacht,
czy przeszkod? Wszyscy m a m y jaki swj pogld na mio i na to, co jest
istotne w yciu. M a m y rwnie wiele pogldw na t e m a t naszych moliwoci
i szczcia, ktre stworzylimy i ktre m o e m y zmieni. I s t o t n czci bycia
czowiekiem sukcesu jest posiadanie przekona, ktre pozwalaj osign t e n
sukces." Penetrowanie swojej psychiki, przeprowadzanie na niej rozmaitych
operacji za p o m o c narzdzi, do ktrych zaliczaj si ezoteryczne formy roz
woju w e w n t r z n e g o (obecne n p . w magii k a h u n w ) oraz techniki psycholo
giczne (skadajce si m.in. na NLP), przynosi k o n k r e t n e efekty. Jeli kto chce
zosta milionerem, bardzo prosz, nie ma obiektywnych przeszkd. Wystarczy
uruchomi niewiadome zasoby" psychiki, aby zmieni zachowania i emocje.
To n o w a duchowo. Nie daje jej ani Koci katolicki, ani a d n a i n n a konfe
sja, odwoujca si do autorytetu P i s m a witego. A b r a h a m Maslow oferuje
wic dowiadczenia szczytowe". Maj by o n e dowiadczeniami mistycznymi,
dowiadczeniami zjednoczenia z k o s m o s e m . Bez obecnoci Boga osobowego.

LATO-2000 337
Rzeczywisto postrzegana z perspektywy takich przey jawi si czsto ina
czej ni z p u n k t u widzenia oglnie przyjtych n o r m kulturowych (take reli
gijnych). Selfici widz w Bogu Starego i N o w e g o Przymierza tyrana, ktry -
wedug nich - tylko zabrania, a na nic nie zezwala. Take na p o z n a w a n i e sie
bie. Wtek owocu z zakazanego drzewa stale powraca. Z a m i a s t poznawa, Jah
we nakazuje lepo" wierzy w Niego. Powouje w tym celu instytucje stojce
na stray religijnej ortodoksji i legitymizujce represyjno" cywilizacji za
chodniej. Selfici w zamian proponuj Podr na Wschd - wdrwk w gb
siebie. By odkry mitycznego dobrego dzikusa", ktrego cywilizacja biaego
czowieka nie zdya skazi. Dobry dzikus", niczym dziecko, nie przeywa ani
poczucia winy, ani poczucia wstydu. Judeo-chrzecijaskie pojcie grzechu jest
dobremu dzikusowi" obce. yje on w penej symbiozie z natur, ktra pozo
staje dla niego wita. Kolega po fachu i rodak Paula Vitza, William Kilpatrick,
stwierdza: Pogld ten wci jest popularny, ale nigdzie chyba jego popularno
nie bya tak wielka, jak wrd psychologw ze szkoy humanistycznej, ktrzy
bez przerwy namawiaj nas do nawizania k o n t a k t u z naszym n a t u r a l n y m ja.
Zwykle oznacza to pozbycie si wszelkich z a h a m o w a , ogranicze oraz zaka
zw i branie przykadu z tubylcw w przepaskach." Na Dalekim Wschodzie
dobry dzikus" medytuje. Dlatego elementy jogi i p o d o b n y c h praktyk przeni
kaj do psychologii.

Egoizm namaszczony

Ze skrajnego indywidualizmu spoeczestwa o t w a r t e g o " (zwaszcza w wyda


niu jankeskim) wyaniaj si selfistyczne dogmaty. J e d n y m z nich jest zredefi-
niowana dojrzao. Obecnie oznacza o n a co innego, a przynajmniej co wi
cej ni kiedy, gdy kojarzono j z takimi cnotami jak m s t w o bd gotowo
do powice. Dzi dojrzao to umiejtno wyraania swoich uczu i po
trzeb. To umiejtno u p o m i n a n i a si o p r a w o do wasnego - partykularnie ro
zumianego - szczcia. Jeli kto ma z t y m problem, to p o m o e mu psycholog.
Chociaby organizujc trening asertywnoci. Celem tej formy terapii jest - jak
podkrela Vitz - uczynienie osoby niemiaej, zalknionej i wycofujcej si
bardziej stanowcz w sytuacjach interpersonalnych". Typowa sesja polega na
odgrywaniu scenek, w ktrych t e r a p e u t a udaje kogo, k t o chce klienta wyko
rzysta, a ten ostatni m o e w takich sytuacjach reagowa w sposb agresywny

FRONDA 19/20
338
i wyraa swobodnie swoj niezaleno. Ale bywa, i t r e n i n g asertywnoci
okazuje si czym znacznie wicej ni n a u k stanowczoci. Vitz jako przykad
podaje ksik Roberta J. Ringera Winning through intimidation: Podrcznik ten,
uczcy osigania sukcesu, ma przekona, e zwycistwo zarwno w transak
cjach osobistych, jak i biznesie zaley od tego, czy przyjmujemy odstraszajc
i asertywn postaw. Ringer uwaa, i ma do zaoferowania realistyczny pro
gram osigania osobistych sukcesw. O d r z u c a zalecenie troski o d o b r o bli
nich jako chwyt uywany przez innych, skierowany przeciwko n a m . "
Najwaniejszym z selfistycznych d o g m a t w jest oczywicie d o b r e samo
poczucie. By je wzmacnia, n i e z b d n e jest pozytywne m y l e n i e " czyli sztuka
tworzenia wasnej rzeczywistoci. Trening b e z u s t a n n e g o , wysokiego m n i e m a
nia na swj t e m a t . O t o dwa, typowe dla p o p u l a r n y c h amerykaskich t y t u w
prasowych, ogoszenia: Kocham siebie. N i e j e s t e m zarozumiay. J e s t e m po
p r o s t u d o b r y m przyjacielem samego siebie, lubi robi wszystko to, co spra
wia, e czuj si d o b r z e " ; yjemy wedle okrelonej filozofii: s t a r a m y si, aby
nasze sny ziciy si ju dzisiaj zamiast czeka na to do jutra. Ale z a n i m za
czniesz robi co d o b r e g o dla siebie, m u s i s z najpierw s a m e g o siebie p o z n a " .
Poniewa - zdaniem selfistw - tradycyjne wychowanie w ogle nie uczy
troszczenia si o siebie, dlatego potrzeba sporej dawki zdrowego egoizmu".
Najlepiej to wida na przykadzie instytucji rodziny. Niektre pary trwaj ze so
b w zwizkach, chocia z selfistycznego p u n k t u widzenia mcz si. Wedug
Carla Rogersa zwizki midzy kobietami a mczyznami s znaczce, ale warto
je utrzymywa o tyle, o ile s one dowiadczane jako sprzyjajce rozwojowi oby
dwu partnerw". Pojmowanie mioci w kategoriach nie tylko uczu, ale te
wiernoci, odpowiedzialnoci i obowizku, robi swoje. A trudnoci w mae
stwie to nie wyjtki, lecz regua. Monogamia, przywizanie do tradycyjnych, spo
ecznych rl mczyzny i kobiety czsto ograniczaj swobodne realizowanie si
maonkw. Niejeden m chciaby zaszale i pojecha z kumplami dookoa
wiata. Niejedna ona porzuciaby gospodarstwo d o m o w e dla kariery zawodo
wej. Tradycyjna moralno Zachodu stoi na przeszkodzie. Ale selfizm przeszko
d usiuje usun. Rogers ma dobr" wiadomo: Maestwo i rodzina nukle
arna to instytucje upadajce, to gincy sposb ycia. Nikt nie mgby twierdzi,
e byy o n e bardzo udane. Potrzebujemy laboratoriw, eksperymentw i prb,
ktre uchroniyby nas od powtarzania minionych niepowodze, potrzebujemy
poszukania nowych drg." Ponowoczesne maestwo to maestwo otwar-

LATO-2000
339
t e " . Z moliwoci uprawiania seksu grupowego (zarwno w wersji hetero, jak
i h o m o ) , terapeutycznego" rozstawania si oraz m n s t w a innych atrakcji. Spo
rd poradnikw propagujcych woln mio" Vitz wymienia The newjoy ofgay
sex. Jego autorzy, Charles Silverstein i Felice Picano, snuj rozwaania na t e m a t
terapeutycznej gratyfikacji" jak - ich zdaniem - daj stosunki kazirodcze. Na
zarzuty o namawianie do zachowa perwersyjnych selfista swojemu krytykowi
moe zawsze odpowiedzie: Wszak ty sam okrelasz wartoci i znaczenia".

Spoeczestwo ofiar

Selfistyczni psycholodzy goszcz w lansujcych obyczajowy liberalizm m e


diach. Udzielaj si na amach prasy kobiecej i modzieowej, radzc jak wy
zwoli si z k o n w e n a n s w autorytarnego", patriarchalnego" adu spoecz
nego. (W Polsce w tej kwestii specjalizuj si chociaby Wysokie O b c a s y " -
weekendowa, kolorowa wkadka do Gazety Wyborczej", w ktrej m o n a
przeczyta tego rodzaju psychologiczne porady: Czy z a t e m masturbacja do
rosych ludzi jest nieszkodliwym i n a t u r a l n y m s p o s o b e m r o z a d o w a n i a ich
napicia seksualnego? Czy zawsze jest tylko nieszkodliwym i n a t u r a l n y m
u z u p e n i e n i e m wspycia? W ogromnej wikszoci przypadkw - tak.
Zwaszcza wtedy, gdy p o m a g a y dalej w d o b r y m zwizku".) Selfistyczni psy
cholodzy uyczaj swojego eksperckiego" a u t o r y t e t u wspierajc agresywne
feministki oraz i n n e ruchy na rzecz - prawdziwych lub urojonych - mniejszo
ci. Vitz przytacza opini Charlesa J. Sykesa, k t r e g o z d a n i e m m i e s z k a c w
USA czy teraz poczucie, e s ofiarami niemale wszystkiego, poczwszy
od rasizmu i seksizmu, przez konieczno posiadania o d p o w i e d n i e g o wygl
du (look-ism) i r o z m i a r w (size-ism), po bycie dorosymi dziemi alkoholikw".
Selfizm opanowuje edukacj. Podstawowym przesaniem zwizanym
z ksztatowaniem poczucia wasnej wartoci (...) jest to, e uczniowie powin
ni, zarwno z u s t nauczycieli, jak i poprzez wiczenia, w r a m a c h p r o g r a m u
szkolnego dowiadywa si, jacy s wspaniali i wani. Uczniowie (lub nauczy
ciele) maj m w i bd pisa rnego rodzaju pozytywne rzeczy o sobie. Cz
sto nazywa si to rozmow z s a m y m sob" - dowodzi Vitz. Podobnie rzecz
wyglda jego z d a n i e m w prawodawstwie. Przyjrzyjmy si d w m absurdal
n y m przykadom: 1. pracownik lokalnych wadz szkolnych, ktry zosta wy
rzucony za notoryczne spnianie si, utrzymuje, e by ofiar syndromu

FRONDA 19/20
340
chronicznego spniania si; 2. a g e n t FBI, ktry z rzdowych pienidzy
sprzeniewierzy dwa tysice dolarw, zosta najpierw wyrzucony, ale n a s t p
nie przyjty z p o w r o t e m , poniewa sd u z n a jego s k o n n o do h a z a r d u za
niepenosprawno, by wic c h r o n i o n y p r a w e m federalnym."

Kilpatrick wskazuje na fenomen przenikania jzyka psychoterapeutyczne


go do dziedzin ycia, ktre p o w i n n y by od niego raczej wolne. T r u d n o nie
zastanowi si nad nastpujc obserwacj: Odnosi si wraenie, e kada
wypowiedziana przez nas uwaga wymaga analizy ze strony naszych przyjaci.
N a m z kolei t r u d n o co k o m u doradzi bez dodania: To bdzie dla ciebie do
bra terapia. Wydaje si, e w kadej sprawie przyjlimy postaw nieustannej
czujnoci: Czy to, co teraz robi, bdzie dla m n i e korzystne?, Czy ta osoba
p o m o e mi si rozwin?, Czy przytuliem dzisiaj dziecko?

LATO-2000 341
Ko trojaski

Selfizm nie omija rwnie miejsc, ktre, wydawaoby si, s i m p r e g n o w a n e na


jego wpywy. Kilpatrick przytacza histori pewnego eksperymentu, jaki prze
prowadzono w Los Angeles w 1967 roku. Wwczas to Rogers wraz z kolegami
z Wertern Behavioral Science Institute zajli si zaszczepianiem edukacyjnych
innowacji" w sieci szk zatrudniajcych zakonnice. Efekt okaza si piorunuj
cy. Na pocztku eksperymentu - informuje Kilpatrick - sie zatrudniaa sze
set zakonnic w pidziesiciu dziewiciu szkoach (...). Wedug Williama Coul-
sona, jednego z kierujcych przedsiwziciem, rok po zakoczeniu
eksperymentu istniay dwie szkoy i nie pozostaa adna zakonnica*. Zakonni
ce zerway z Kocioem katolickim i zaoyy zakon wiecki." We w s p o m n i e
niach We overcame their tradition, we overcame theirfaith Coulson pisze o caej spra
wie jako o szerszym, rozcignitym w czasie zjawisku: Zdeprawowalimy
w latach szedziesitych ca m a s zgromadze religijnych na Z a c h o d n i m Wy
brzeu przez wcignicie sistr zakonnych i ksiy do r o z m w o stresach"; o za
stosowaniu terapii niedyrektywnej: Uwaalimy, e jeli bya ona dobra dla
neurotykw, to bdzie o n a rwnie dobra dla osb zdrowych"; o zakonnicach,
ktre j przebyy: Nie chciay zalee od jakiegokolwiek autorytetu, oprcz au
torytetu swego wasnego, wspaniaego ja".

Uczeni czy szarlatani?

Vitz i Kilpatrick obnaaj n a u k o w sabo selfizmu. P r z e p r o w a d z o n o m n


stwo bada psychologicznych, z ktrych wynika, e jakkolwiek r o z u m i a n e b
dzie poczucie wasnej wartoci, to brak jest rzetelnych danych, k t r e wskazy
wayby na moliwo przewidywania istotnych zachowa na podstawie
p o m i a r w tej z m i e n n e j " . W 1989 roku uczniowie z o m i u rnych p a s t w
wzili udzia w tecie, ktry mia p o r w n a ich m a t e m a t y c z n e zdolnoci. Jed
noczenie zostali oni poproszeni o w a s n ocen swoich umiejtnoci w t y m
zakresie. Najlepszy matematyczny wynik osignli Koreaczycy, a najgorszy -
Amerykanie. Na uwag zasuguje jednak i n n a rzecz. Poczucie wasnej warto
ci co do matematyki - stwierdza Vitz - p o z o s t a o w odwrotnej zalenoci do
rzeczywistych wynikw uzyskanych w badaniu! Jest to z pewnoci wietny
przykad na to, jak psychologia typu czuj si dobrze przeszkadza s t u d e n t o m

FRONDA 19/20
342
w adekwatnej percepcji rzeczywistoci." Kolejn w a n kwesti jest instru
mentalny sposb w jaki psycholodzy selfistyczni traktuj dzieci. Z jednej stro
ny, zwolennicy antyrodzinnych koncepcji skonni s minimalizowa skutki roz
wodu rodzicw dla psychiki dziecka. A tymczasem Vitz (powoujc si przy
tym na konkretne dane) stwierdza: Wiarygodne badania wykazuj, e a jed
na trzecia takich dzieci nie dochodzi do penego zdrowia psychicznego". Z dru
giej strony, na krytyk zasuguje selfistyczne idealizowanie dziecicej psychiki.
Vitz pisze: Pierwsze przejawy zazdroci u jednorocznego dziecka, pierwsza
nienawi wyraajca si w uderzaniu innego dziecka (co wydaje si sprawia
r w n przyjemno dzieciom i dorosym), atwo, z jak dziecko uczy si po
jcia moje, a trudno w zrozumieniu, co to znaczy twoje, skrajny egocen
tryzm dziecicy, niezwyka zdolno dzieci do stawania si cakowicie roszcze
niowo nastawionymi tyranami - wszystko to jest pomijane". Uwagi te m o n a
rwnie dobrze odnie do pseudoetnograficznych m r z o n e k o dobrym dziku
sie". Co si za tyczy - odbywanych przez selfistw w poszukiwaniu religii
humanistycznej" - Podry na Wschd, to naleaoby t y m newage'owym tury
stom przypomnie, i w licznych odgazieniach h i n d u i z m u czy b u d d y z m u
ucze winien jest p o s u s z e s t w o wzgldem a u t o r y t e t u mistrza. Zjawisko
przyjmowania z rozmaitych religii tego, co si akurat w nich podoba, oraz te
go, co pasuje, i sklecanie z poszczeglnych kawakw w a s n e g o wiatopogldu
- jest z perspektywy d u c h o w e g o W s c h o d u zabiegiem niepowanym. Przy oka
zji Kilpatrick stwierdza: Transcendencja w wersji zrb to sam m o e jednak
bardzo atwo wymkn si spod kontroli. Bg w butelce okazuje si p o t n y m
d i n n e m z pieka rodem, o b d a r z o n y m r o z u m e m . "

Psychomasturbacja

Vitz i Kilpatrick pokazuj konsekwencje selfizmu. Na paszczynie spoecznej


widoczne s one w rozkadzie naturalnych wsplnot. Statystyki wykazuj, e
w spoeczestwie, w k t r y m wzrasta p o p u l a r n o skupiania si na w a s n y m
ja" (czytaj: chodzenia do psychologa przy kadej nadarzajcej si okazji, by je
dynie doradzi jak poprawi sobie samopoczucie), zwiksza si zarazem liczba
osb samotnych, cierpicych na depresj, popeniajcych samobjstwa. Z psy
chologicznego p u n k t u widzenia, spoeczestwo takie obfituje w n a d m i e r n -
pod wzgldem liczby - obecno jednostek narcystycznych i psychopatycznych.

LATO-2000
343
Nie widz o n e niczego oprcz wasnej osoby. Vitz zauwaa: Depresja m o e
by take s p o w o d o w a n a czynnikami n a t u r y psychologicznej, ale w tych przy
padkach do czsto jest przejawem zamaskowanej formy samouwielbienia.
Taka sugestia na pierwszy rzut oka m o e si wydawa zadziwiajca, ale uzasad
nienie jest proste: depresja i negatywne myli wobec s a m e g o siebie s czsto
rezultatem agresji, ktra obrcia si przeciwko s a m e m u sobie, agresji

czy nienawici do siebie pojawiajcej si wtedy, gdy nie udaje si n a m speni


wasnych wysokich oczekiwa na sukces. Ludzie popadaj w depresj, ponie
wa nie udaje im si oeni, skoczy studiw, zosta czyim p a r t n e r e m , sta
si bogatym, zdoby uznanie jako artysta itd. O g r o m n e n a g r o m a d z e n i e d u m y
czai si za naszym przywizaniem do standardw, k t r y m nie potrafimy spro
sta. Oznacza to, e optymistyczne zaufanie do siebie i pesymistyczna depre
sja czsto bior si z w a s n e g o ja, ktre prbuje przej u p r a w n i e n i a do wy
znaczania s t a n d a r d w wasnej wartoci. To narcystyczne ja n a s t p n i e ocenia
na ile dobrze spenia si owe standardy. Kiedy nie udaje si n a m im sprosta,
wtedy w a s n e ja zaczyna nas potpia." Z kolei Kilpatrick pisze: Przywizy
wanie wagi do poczucia wasnej wartoci, wyrwane ze swego waciwego kon-

FRONDA 19/20
344
tekstu, szybko przechodzi w zainteresowanie w a s n samowystarczalnoci,
statusem, wadz i p o d o b n y m i rzeczami. Jest to s c h e m a t obowizujcy
w ksikowych poradnikach, ktre wychodz od mioci wasnej, lecz za ka
dym razem zdaj si koczy na s a m o o b r o n i e : inni s ci niepotrzebni)), po-
staw na swoim, nie daj si pokona, nie daj si wykorzysta))." Wiara
w psychoterapeutyczn przesank, zgodnie z k t r nie naley podporzdko
wywa swych p o t r z e b p o t r z e b o m innych, ani adnej idei lub tradycji, przyno
si plon. Dla wyznawcy selfizmu ludzie z jego najbliszego otoczenia s nie
zbdni, by mg si realizowa. S oni wycznie rodkami do osignicia celu.
S po prostu narzdziami.
Lecz na dusz m e t cel okazuje si nieosigalny. Samotno zbiera swoje
niwo. Czowiek, ktry coraz bardziej i coraz czciej koncentruje si na sobie,
stopniowo popada w pogbiajce si poczucie odizolowania od wiata. W ta
kich przypadkach relacje midzyosobowe zanikaj. Vitz, odnajdujc analogi we
Francji sprzed rewolucji 1789 roku, stawia selfistycznemu spoeczestwu ame