You are on page 1of 74

Bp Kazimierz Romaniuk

KOMENTARZ DO CODZIENNEGO PACIERZA


SPIS TRECI:
Wstp
I. OJCZE NASZ, KTRY JESTE W NIEBIE

A. Ojcze nasz
1. Powszechno tytuu "Ojciec"
2. Specyficzno tytuu Bg Ojciec w Starym Testamencie
a) Bg - Ojcem Izraela
b) Bg sam nie nazywa si Ojcem
3. Bg Ojciec w Nowym Testamencie
a) W "Modlitwie Paskiej"
b) Prawa, przywileje i obowizki dzieci
c) Bg Ojciec poza "Modlitw Pask"
II. SPRAWY BOE
A. wi si imi Twoje
1. Ludzkie dobre imi

2. wici imi Boe


a) Kult - liturgia
b) Przestrzeganie Boych nakazw
c) wici imi Boe czyli dzikowa za Boe dobrodziejstwa
B. Przyjd krlestwo Twoje
1. Idea krlowania Boego w Starym Testamencie
2. Krlestwo Boe w nauczaniu Jezusa Chrystusa
3. Krlestwo Boe a wolno czowieka
C. Bd wola Twoja
1. Bd wola Twoja, to znaczy spraw abym peni Twoj wol
2. Jak w niebie tak i na ziemi
a) Doskonale jak wici w niebie
b) Inne moliwoci rozumienia "nieba i ziemi"
c) Zbawcze dzieo Jezusa Chrystusa jako najdoskonalsze wypenienie woli
Ojca Niebieskiego
III. SPRAWY NASZE
A. Chleb nasz powszedni
1. Godziwo i godno proby o chleb
2. Dlaczego przede wszystkim chleb?
3. Chleb jako ciao Jezusa
4. Chlebem jest Sowo Boe
5. Chlebem jest al za grzechy
6. Chleb "nasz" i chleb "powszedni"
7. Daj nam dzisiaj
a) Dzisiaj - to znaczy, zaraz - teraz
b) Dzisiaj - to znaczy: tylko tyle co na dzisiaj
c) Dzisiaj - to jest za dni naszych
B. Nasze winy
1. Proba najusilniejsza albo prba przekonania Boga
2. A jeli nie przebaczamy?
3. Potrzeba, istota oraz motyw przebaczenia
4. Proba o przebaczenie jako przyznanie si do grzechw
C. Nie wd nas na pokuszenie
1. Ewa i Adam
2. Nastpne pokolenia
3. Proba o uwolnienie od pokus czy o siy do zwalczania pokus?
4. Nie Bg lecz szatan jest sprawc pokus
5. Pokusa zemsty - najgorsza
IV. NIE TYLKO JA LECZ TAKE MY
Ekskursy A. "Ojcze nasz" wedug nowego Katechizmu Kocioa Katolickiego
1. Ojcze nasz, ktry jest w niebie:
2. wi si imi Twoje:
3. Bd wola Twoja:
4. Chleba naszego... daj nam:
5. Odpu nam nasze winy:
6. Nie wd nas na pokuszenie:
7. Amen:
B. Przebacza i prosi o przebaczenie
1. "Grzechy... ktre zaszkodziy jednoci, jakiej Bg pragn dla swego ludu"
2. "Obrona prawdy przy uyciu metod nacechowanych nietolerancj a nawet
przemocy"
3. "Nierwnoci spoeczne"
4. "Obojtno religijna"
5. "ycie Synw Kocioa jako antywiadectwo i rdo zgorszenia"
6. Rachunek sumienia z wprowadzenia w ycie uchwa soborowych
7. Dotychczasowe prby zblienia do braci i naprawy bdw

CZ II. ZDROWA MARYJO

ROZDZIA V STRUKTURA LITERACKA I RDA "POZDROWIENIA


ANIELSKIEGO"
1. Biblijne i niebiblijne elementy "Pozdrowienia Anielskiego"
2. Cz biblijna
a) Krytyczno-tekstualny problem sw: "Bogosawiona jeste midzy
niewiastami"
b) Starotestamentalne paralele "Pozdrowienia Anielskiego"
3.Cz niebiblijna
4."Pozdrowienie Anielskie" a "Modlitwa Paska"
5.Raniec i Angelus Domini
ROZDZIA VI "BD POZDROWIONA" CZY "RADUJ SI"

1. "Bd pozdrowiona" czyli "Zdrowa Mario"


2. A jednak: "Raduj si!"
3. Sia tradycji
4. Imi "Maria"
ROZDZIA VII "ASKI PENA"
ROZDZIA VIII "PAN Z TOB" (...) "ZNALAZA ASK U BOGA"
1. "Pan z Tob"

a) Paralele sakramentalne
b) "Pan z Tob" w Nowym Testamencie
2. "Znalaza ask u Boga"
ROZDZIA IX "BOGOSAWIONA TY MIDZY NIEWIASTAMI"
1. Kontekst psychologiczno-historyczny sw Elbiety
2. Czym byo bogosawiestwo Boe?
3. Pozdrowienie jako wyznanie wiary Elbiety
ROZDZIA X "BOGOSAWIONY OWOC YWOTA TWOJEGO, JEZUS"
1. Owocowanie
2. "ywot" lub "ono"
3. Imi "Jezus"
ROZDZIA XI "BOGOSAWIONY OWOC YWOTA TWOJEGO, JEZUS"
1. "wita"
2. "Matka Boa"
ROZDZIA XII "MDL SI ZA NAMI GRZESZNYMI"
1. "Modlitwa jako forma ordownictwa"
2. "Za nami grzesznymi"
ROZDZIA XIII "TERAZ I W GODZIN MIERCI NASZEJ. AMEN!"
1. Teraz czyli przez ca doczesno

2. Godzina mierci jako godzina doczesnoci


2. Amen

CZ III. WIERZ W BOGA

ROZDZIA XIV WIERZ W BOGA OJCA


1. Definicja Boga
2. Jedyny
3.Wszechmogcy
4.Inne przymioty Boga
5.Ojciec
6.Stworzyciel
ROZDZIA XV "WIERZ W JEZUSA CHRYSTUSA"
1. Pan
2. Jezus
3. Chrystus
4. Syn Boy Jednorodzony
5. Z Ojca zrodzony przed wszystkimi wiekami
6. Bg z Boga, wiato ze wiatoci, Bg prawdziwy z Boga prawdziwego
7. Zrodzony a nie stworzony
8. Wspistotny Ojcu
9. Przez Niego wszystko si stao
10. Dla nas ludzi i dla naszego zbawienia
11. Zstpi z nieba
12. Za spraw Ducha witego
13. Przyj ciao z Marii Dziewicy
14. Sta si czowiekiem
15. Ukrzyowany pod Poncjuszem Piatem
16. Zosta umczony i pogrzebany
17. I Zmartwychwsta trzeciego dnia jak oznajmia Pismo
18. Wstpi do nieba, siedzi po prawicy Ojca
19. Powtrnie przyjdzie w chwale sdzi ywych i umarych
20. Krlestwu Jego nie bdzie koca
ROZDZIA XVI WIERZE W DUCHA WITEGO
1. Duch witego
2. Pan i Oywiciel
3. Od Ojca i Syna pochodzi
4. Wsplnie odbiera uwielbienie i chwa

5. Mwi przez prorokw


ROZDZIA XVII WIERZ (..) W KOCI

1. Koci
2. Jeden, wity, powszechny i apostolski
3. Jeden chrzest na odpuszczenie grzechw
ROZDZIA XVIII RZECZY OSTATECZNE CZOWIEKA
1. Wskrzeszenie umarych
2. ycie wieczne w przyszym wiecie
3. Amen
4. Zakoczenie

Bp Kazimierz Romaniuk
KOMENTARZ DO CODZIENNEGO PACIERZA

WSTP

Ksika ta jest swoitym przewodnikiem po trzech podstawowych modlitwach, ktrymi od


wiekw posuguj si chrzecijanie. Przedstawia ich genez, historyczne ksztatowanie si
ostatecznej formy literackiej oraz wszelkie biblijne i pozabiblijne nawizania (dokumenty
soborowe, Katechizm Kocioa Katolickiego). Jest skierowana do ludzi, ktrzy pragn
skuteczniej posugiwac si tradycyjn modlitw w swoim codziennym yciu , a przez to bardziej
wiadomie ksztatowa swoj osobist wi z Bogiem.
***
KAZIMIERZ ROMANIUK: od 1992 roku biskup warszawsko-praski, przewodniczcy
Podkomisji Biblijnej Episkopatu Polski, profesor nauk biblijnych, autor licznych publikacji
naukowych i popularnonaukowych.
CZ PIERWSZA
OJCZE NASZ
Kade pokolenie chrzecijan przynajmniej chrzecijan odczuwa potrzeb wasnego ogldu osoby
i posannictwa Jezusa z Nazaretu. Zainteresowanie budz nie tylko zreszt koleje ziemskiego
ycia Jezusa, ale take a moe w pierwszym rzdzie, Jego nauczanie, przy czym szczeglnie
przycigaj nasz uwag niektre fragmenty tego nauczania. Do takich naley Kazanie na Grze
a przede wszystkim Modlitwa Paska.
Jej tekst zosta przekazany, w sposb nieidentyczny, przez dwu ewangelistw: Mateusza (6,9-13)
i ukasza (11,2-4). W wersji ukaszowej brak wzmianki o niebie przy imieniu Boga Ojca, nie w
ogle prb o wypenienie si woli Boej oraz o wybawienie nas od zego. Nie wydaje si by
mieli racj ci, ktrzy sdz, e te dwie rne formy Modlitwy Paskiej pochodz od samego
Jezusa, ktry dwukrotnie, w rnych okolicznociach, sam przekaza uczniom takie brzmienie tej
modlitwy. Do powszechnie natomiast sdzi si, e obaj ewangelici korzystali z jednego
pisanego rda, ale nie wyjaniono dotychczas w sposb zadowalajcy, ktry z ewangelistw
skrci lub ktry ewentualnie poszerzy wersj znalezion w tym rdle. Uwaa si na og, e
chyba wczeniejsz jest wersja ukasza. Przemawia za tym przynajmniej jedna racja: ukasz nie
mia adnych powodw, eby i tak a nazbyt zwiz prob jeszcze bardziej skraca. Przeciwnie
za istniaa na pewno pokusa, eby t pikn a krtk Modlitw nieco rozwin. Nie
wykluczono, e tej pokusie uleg wanie Mateusz.
W tradycji liturgicznej Kocioa, podobnie zreszt jak w praktyce modlitewnej wiernych,
przyja si wersja dusza czyli Mateuszowa i ni zajmiemy si rwnie w naszym komentarzu.
Zwraca si czasem uwag na to, e pewna myl zawiera si w samej iloci prb wedug wersji
Mateusza. Jest tych prb siedem, co oznacza, e w rozumieniu przynajmniej redaktorw tekstu
tej Modlitwy miaa ona uchodzi za najdoskonalsz, bo taka jest wymowa liczby siedem.
Od czasw najdawniejszych Modlitwa ta odgrywaa szczeglnie wan rol nie tylko w
ksztatowaniu postawy religijnej poszczeglnych wiernych lecz take w yciu sakramentalno-
liturgicznym caego Kocioa. To wanie tej Modlitwy ucz nas jako pierwszej po znaku krzya
witego nasze dobre chrzecijaskie matki, t modlitw rwnie recytuje si od dawna podczas
udzielania chrztu w. I przy sprawowaniu kadej ofiary eucharystycznej. Ju Terulian
powiedzia, e Modlitwa Paska jest streszczeniem caej ewangelii (De oratione I:I, 1 153), a w
tzw. "Nauce Dwunastu Apostow" znajduje si polecenie, eby wierni odmawiali Modlitw
Pask codziennie trzy razy: rano, w poudnie i wieczorem (Didache 8, 3).
Komentarze do tej bardzo szczeglnej Modlitwy pojawiaj si wrd najstarszych pism Ojcw
Kocioa, suc niejednokrotnie za swoiste rdo natchnienia a niekiedy za tworzywo dla
pniej piszcych. Potrzeb komentowania odczuwali zawsze zwykli wierni, ale szczeglnie
profesjonalni interpretatorzy Biblii W dorobku nie tyle naukowym, co raczej popularyzatorskim
wikszoci biblistw znajduj si jeli nie kompletne komentarze do Modlitwy Paskiej to
przynajmniej medytacje na temat niektrych prb tej Modlitwy.
Przedstawionemu tu oglnie prawu reagowania na nauczanie Jezusa Chrystusa ulega take autor
tej ksieczki. Czyni to tym chtniej, e w polskiej literaturze biblijno-ascetycznej, a tym
bardziej naukowo-teologicznej, nie ma zbyt wielu publikacji powiconych Modlitwie, ktrej
nas nauczy sam Jezus Chrystus.
Podzia tym rozwaaniom wyznacza w sposb naturalny dwu czonowa struktura Modlitwy
Paskiej, ktrej cz pierwsza jest powicona "sprawom Boym", za druga sprawom ludzkim.
Zgodnie z tym, caa ksieczka powinna si skada z dwu rozdziaw. Rozdziaw jest jednak
cztery, a to dlatego, e jako rozdzia pierwszy potraktujemy rozwaania o sposobie zwracania si
do Boga, za rozdzia czwarty, czyli ostatni, bdzie zawiera refleksje nad wsplnotowym
charakterem prb tworzcych Modlitw Pask.

ROZDZIA PIERWSZY
Ojcze nasz, ktry jeste w niebie
Czowiek, bdc ze swej natury istot religijn, od czasw najdawniejszych i prawie w kadej
religii odczuwa potrzeb osobistego zwracania si do Boga. Natrafia przy tym jednak na do
zasadnicz trudno: nie jest pewny, jak ma si zwraca do Boga, jak powinien Boga nazywa.
Byo to tym bardziej konieczne i, na wschodzie zwaszcza, istniao przewiadczenie o
obecnoci w wiecie caego mnstwa rnych si ciemnoci. Czowiek chcia wic wiedzie, jak
si nazywa jego bstwo opiekucze, by mg zwraca si do niego z prob o pomoc. Poza tym
imiona w przekonaniu ludzi wyraay doskonaoci tych, ktrzy je nosili. W obawie, aby bstwa
czym nie urazi przez pominicie ktrego z jego doskonaoci, modlcy si ukadaj dugie
listy boych imion, wyraajcy, kade na swj sposb, boe przymioty. Wierzono, e im wicej
imion posiada jakie bstwo, tym jest wiksze, potniejsze.
Jeli poganie mawiali czasem, e na modlitwie naley "umczy bogw" (fatigare deos) du
iloci wypowiadanych sw, to rozpoczyna si ten proces ju od samego nadawania bogom
rnych, rozlicznych imion. Modlcy si byli zreszt przekonani, e w ten sposb od samego
pocztku atwiej zjednaj sobie bogw i prdzej zostan wysuchani.
Ale bywao i tak monoteizm izraelski jest tego najwymowniejszym przykadem - e czowiek,
powodowany najwyszym i penym bojani szacunkiem dla Boga, postanowi w ogle nie
wymawia Jego imienia. Przemawia za tym milczeniem jeszcze i taki wzgld, e wedug
przekona zwaszcza Izraelitw, wypowiedzenie czyjego imienia powodowao zapanowanie
nad jego nosicielem, lub wzicie go w posiadanie. Z woli Boga Adam nadawa imiona
zwierztom (Rdz 2, 20) wanie po to, eby potwierdzi swoj zwierzchno nad nimi.
Poddawanie si spisowi, ktry wanie polega na zarejestrowaniu imienia, uchodzio za branie w
niewol samych spisywanych ludzi ( 2 Sm 12, 28). Istniao wic wrd ludzi przewiadczenie, e
wymawiajc imi boga zostan posdzeni o prob podporzdkowania sobie boga, eby sam
objawi swoje imi. Przykady takich prb znajdujemy take w Pimie witym.

A. OJCZE NASZ
1. Powszechno tytuu: "Ojciec"

Zdecydowana wikszo staroytnych narodw przypisywaa swych bogom, prcz innych


tytuw, rwnie imi ojca. U semitw zwyczaj ten siga bardzo zamierzchych czasw.
Ojcostwo Boga wyraao myli o jego roli opiekuczej i wadczej zarazem a niekiedy nawet
stwrczej. Wszystko to miao si jednak na sposb zdecydowanie ludzki:
"W tekstach z Ugarit (XIV w. przed Chr.) El, bstwo najwyszego Panteonu kanaaskiego, nosi
tytu krla ojca Szurem, co miao wyraa absolutn hegemoni tego boga nad wszystkimi
bstwami i ludmi. Nawet imi El takie samo jak imi Boga patriarchw (rdz 46, 3), pocztkowo
oznaczao podobnie tyle, co szejk, czyli wyraao ide wadzy nad tymi, ktrych jako cao
nazywano niekiedy "klanem" (Sownik teologii biblijnej, s. 623).

2. Specyficzno tytuu Bg ojciec w Starym Testamencie

Bg Starego Prawa, cho te jest nazywany ojcem, nie ma jednak nic wsplnego z Baalem
rodzcym inne bstwa ani z ca magi kultw erotycznych, ktre u prorokw
starotestamentalnych budz gbok odraz.
a) Bg Ojcem Izraela
W Starym Testamencie Bg jest Ojcem przede wszystkim Izraela. Objawi si jako Ojciec
Izraela podczas cudownego wyprowadzenia tego narodu z niewoli egipskiej, a nard ten zosta
wtedy nazwany "pierworodnym synem Jahwe" (Wj 4, 22). U prorokw Ozeasza i Jeremiasza to
ojcostwo Boga przybiera charakter szczeglnie czuej mioci (por. Jr 3, 19; 31, 20; Oz 11, 3n)
za od czasw Dawida, Jahwe jest uwaany za Ojca Krlw (por. 2 Sm 7, 14; Ps 2, 7n).
Tak wic to prawda, e o Bogu ojcu Izraela oraz o Izraelitach jako Synach Jahwe jest w Starym
Testamencie mowa do czsto. Ale Jahwe jest ojcem tylko Izraela. Dopiero z czasem i gwnie
w rodowiskach hellenistyczno-judaistycznych Bg jest ojcem i wadc wszystkich narodw
troch tak, jak grecki Zeus. A zreszt nawet w tych tekstach, ktre mwi o ojcostwie Jahwe
wzgldem Izraela, ojcostwo to ma zawsze charakter jakby przenony: Bg traktuje ten nard jak
ojciec wasne dzieci.
b) Bg sam nie nazywa si Ojcem
Jednake Bg sam po usilnych naleganiach Mojesza, eby powiedzia kim jest, oznajmi, e
"jest tym, ktry jest". Nie powiedzia, e jest Ojcem. Prcz tej najbardziej znanej i prawie
formalnej definicji Boga z innych wypowiedzi mona wnioskowa, e Jahwe uwaa si za
uosobienie miosierdzia, dobroci, sprawiedliwoci, a nade wszystko mdroci. Sam jednak nigdy
nie przedstawia si jako Ojciec.
Niektrzy sdz, e pewna powcigliwo, zwaszcza najwczeniejszych pisarzy Starego
Testamentu, w odnoszeniu do Boga tytuu "Ojciec" bierze si std, i termin "ojciec" by niejako
zarezerwowany do okrelenia nim prawie wycznie patriarchw izraelskich.
3. Bg Ojciec w Nowym Testamencie
Z siebie samych take my ludzie Nowego Prawa pewnie te nigdy nie zdobylimy si na ten
nieco zuchway pomys nazywania Boga naszym, tak bardzo zwyczajnym, jakby ziemskim,
Ojcem. Dopiero z ust. Samego Jezusa dowiadujemy si, e wolno Boga nazywa i to przy uyciu
bardzo zdrobniaej, familiarnej formy "Ojcem naszym", tak jak zwyko si zwraca do ziemskich
ojcw w kadej ludzkiej rodzinie.
a) W "Modlitwie Paskiej"
To znamienne, e w caej modlitwie Paskiej termin "Bg" nie pojawia si ani razu. Bg w tej
Modlitwie jest tylko Ojcem. w. Augustyn zauwaa:
"Zaczynajc w ten sposb Modlitw Pask gosimy dobro i ask Boga" (Sermo 65, 1).
Nowo Nowego Testamentu polega midzy innymi, wanie na tym, e od samego Jezusa, Syna
Boego, otrzymujemy prawo w sposb cakiem odmienny odnosi si do Boga.
"Jezus Chrystus wprowadzi w ycie to, co najlepsze z refleksji ydowskich nad ojcostwem
Boym. Jako Ubogi z Psalmw, dla ktrego spoeczno ludzi o czystym sercu, ten prawdziwy
Izrael (Ps 73, 1) reprezentuje pokolenie Synw Boych (73, 15), Jezus myli o spoecznoci...
skadajcej si z najmniejszych (Mt 11, 25 paral), z ludzi, ktrym Ojciec objawia swoje
tajemnice i spord ktrych kady jest osobicie synem Boym (Mt 6, 4; 6, 18)... Spoeczno
najmniejszych, ograniczona w praktyce do samych ydw, skruszonych i czynicych wol Ojca
(Mt 21, 31 nn) bdzie obejmowa take pogan (Mt 25, 32 nn), ktrzy zajm miejsce synw
krlestwa (Mt 8, 12). (Sownik Teologii Biblijnej, 627n).
Odmienno naszych relacji do Boga wprowadzona przez uycie tytuu "Ojciec" wyraa si w
zasadniczym ociepleniu naszego odnoszenia si do Boga. Wspomnielimy ju mimochodem o
treciowych zwizkach tego pojcia z ide dawania ycia, rodzenia, co powoduje zawsze
pozytywne, wybitnie pozytywne skojarzenia. Jezus sam mwi:
"Gdy ktrego z was syn poprosi o chleb, czy jest taki, ktry mu poda kamie? Albo gdy prosi o
ryb, czy poda mu we? Jeli wic wy, cho li jestecie umiecie dawa dobre dary swoim
dzieciom, o ile bardziej Ojciec wasz, ktry jest w niebie, da to co dobre, tym, ktrzy go prosz"
(Mt 7, 9-11)
b) Prawa, przywileje i obowizki dzieci
Naturalnym koreletem ojcostwa jest dziecictwo. Wszyscy my ludzie mamy prawo uwaa si
za dzieci Boe rzecz niespotykana w adnej innej religii wiata. Jeden z pisarzy kocielnych
Teodor z Mopswestii uwaa, e Jezus, pozwalajc nam Boga nazywa Ojcem chcia uwiadomi
ludziom niezwyk godno przybrania ich za dzieci Boe. Takie oto doniose s nastpstwa
naszego przybranego synostwa: mamy prawo uwaa Boga za naszego Ojca. w. Jan
ewangelista uzna za wskazane wymieni t prawd ju w pierwszych wierszach swojej
ewangelii. Czytamy w prologu:
"Wszystkim tym, jednak, ktrzy je przyjli da moc, aby si stali dziemi Boymi, tym, ktrzy
wierz w imi Jego" (J 1, 12).
T sam myl sformuowa Jan jeszcze wyraniej w swoim pierwszym licie:
"Popatrzcie jak mioci obdarzy was Ojciec: zostalimy nazwani dziemi Boymi i
rzeczywicie nimi jestemy" (1 J 1, 3)
Z caoksztatu teologii Jana, zwanego niekiedy nowotestamentalnym teologiem mioci, bdzie
wynika, e na miano prawdziwych dzieci Boych zasuguj tylko ci, ktrzy w sposb
szczeglny, to jest poprzez wiar zwizali si z Jezusem Chrystusem. To wskutek tego stajemy
si brami Chrystusa, a dziemi Ojca, ktry jest w niebie. Zreszt tak byo ju w Starym
Testamencie. Do zaniedbujcych si w swych obowizkach kapanw mwi Jahwe ustami
proroka Malachiasza.
"Skoro Ja jestem Ojcem, gdzie jest cze moja, a skoro Ja jestem Panem, gdzie jest szacunek dla
Mnie?" (Mi 1, 6).
Dziecko darzy rodzicw, zwaszcza ojca penym zaufaniem, liczc na jego pomoc szczeglnie w
trudnych chwilach. Dziecko jest przekonane o duych moliwociach, o sile zwaszcza ojca.
Ze wiadomoci bycia dzieckiem rodzi si te prawo do dziedziczenia dbr materialnych, a take
nadzieja upodobnienia si w tym wszystkim, co najszlachetniejsze w postawie rodzicw. Nie
istniej przy tym obawy, e dziedziczy si co zego po ojcu, ktrym jest sam Pan Bg. Ale by
dzieckiem to nie znaczy, nawet w stosunkach czysto ludzkich korzysta z samych uprawnie i
przywilejw. By dzieckiem to take okazywa rodzicom peni szacunku zwanego inaczej
bojani synowsk, ktra na tym polega, i dziecko jest pene zatroskania o to, eby nic z woli
ojca nie uszo jego uwagi. I w gruncie rzeczy korzystanie z tego przywileju zwracanie si do
Boga per "Ojcze" jest bardzo zobowizujce. Ilekro tak nazywamy Boga tylekro wyznajemy
dokadnie: powinnimy wyznawa nasz do Niego synowsk mio.
Dziecko darzy ojca mioci, odpacajc si zreszt za mio, ktrej jest owocem zarwno w
istnieniu jak i w dalszym trwaniu. Winno to by kadorazowo wyznanie mioci take do Jezusa
Chrystusa, ktry przecie owiadczy:
"Ja i Ojciec jedno jestemy" (J 10, 30).
Jeli Jezus Chrystus pozwala nam nazywa Boga Ojcem, to tym samym zobowizuje nas, bymy
podejmowali cigle na nowo trud naszego upodobniania si do Ojca. Mwi to zreszt na innym
miejscu cakiem wyranie:
"Bdcie wic doskonali, jak doskonay jest Ojciec wasz niebieski" (Mt 5, 48).
Prawo do nazywania Boga Ojcem maj tylko ci, ktrych sumienia nie obciaj grzechy, ktrzy
nie pozostaj w zmowie z czartem. Jezus tak bowiem mwi do zatwardziaych grzesznikw:
"Wy macie diaba za ojca i chcecie spenia podania waszego ojca. Od pocztku by on
zabjc... kamc, ojcem kamstwa" (J 8, 44).
Grzesznik to czowiek, ktry sam dobrowolnie usuwa si niejako z Boej ewidencji, spod
zasigu Boego wejrzenia. Nie chce figurowa w Boych rejestrach, To cakiem zrozumiae, e
nie ma ju adnego prawa nazywa Boga swoim Ojcem. w. Grzegorz z Nyssy mwi, e jeli
grzesznik odwaa si Boga nazywa swoim Ojcem, to tak jakby prbowa obcia Boga
odpowiedzialnoci za wasne grzechy (De oratione dominica: PG 44, 1139). Ewangelista
stwierdza wyranie:
"Wszystkim, ktrzy je (= sowo) przyjli, dao moc aby si stali dziemi Boymi" (J 1, 12).
Ale tylko im, nie innym.
Ci, co chc uchodzi za dzieci Boe powinni przede wszystkim sobie samym okazywa
wzajemn mio. w. Augustyn zwraca si w zwizku z tym szczeglnie do monych tego
wiata, do wysoko urodzonych, upominajc ich, by nie gardzili maluczkimi, nic nie znaczcymi.
Jeli nie bd ich traktowa jak braci, nie bd mieli prawa nazywa Boga swoim Ojcem (De
sermone Domini, 4, 16).
Jeden z komentatorw Modlitwy Paskiej R. Schneider susznie zauwaa, e w tym nazwaniu
Boga Ojcem zawiera si caa historia naszego zbawienia.
"Moemy, mamy prawo nazywa Boga Ojcem tylko dlatego, e Jego Syn sta si naszym
bratem, przez zbawcze dzieo, ktrego my wszyscy stalimy si znw dziemi "Boga" (Das
Vaterunser s. 7).
c) Bg Ojciec poza "Modlitw Pask"
Dodajmy te, e Jezus imi Boga jako Ojca objawi take na innym miejscu, poza Modlitw
Pask i na rne sposoby. Powiedzia na przykad, e przychodzi w imi swego Ojca (J 5, 43).
Posugujc si liczb pojedyncz wskazuje rwnoczenie na szczeglny charakter swego
synostwa, o czym dokadniej jeszcze bdzie mowa Ale na innym miejscu, jakby nawizujc do
Modlitwy Paskiej, daje do zrozumienia, e Bg jest Ojcem wszystkich ludzi. Mwi bowiem w
swej "Modlitwie arcykapaskiej":
"Objawiem imi Twoje ludziom, ktrych mi dae ze wiata" (J 17, 6).
Zauwamy na zakoczenie tego paragrafu, e Bg okazuje si naszym Ojcem jakby na dwch
etapach.
Najczciej co moe si wydawa nieco dziwne Bg jest "Ojcem eschatologicznym".
Za dni ostatnich:
"ci co wprowadzaj pokj bd zwani synami Boymi" (Mt 5, 9).
Tym, ktrzy zdobd si na mio nieprzyjaci obiecuje:
"Bdcie synami Najwyszego" (k 6,35);
Sprawiedliwym Jezus sam przekae kiedy krlestwo Boe przygotowane im przez ich Ojca (k
22, 29). Tak wic swoj peni ojcostwo Boe objawi w dniu ostatecznym (por. Rz 8, 19. 24. 29).
Z drugiej strony w Nowym Testamencie czsto jest mowa o obecnym ju dowiadczonym
Ojcostwie Boga wzgldem ludzi. Stao si to dziki oywieniu nas moc zmartwychwstania
Chrystusa (Gal 3, 26-28), kiedy to Jezus Chrystus objawi swoje synostwo w caym majestacie
(Rz 1, 4).
W zestawieniu z praktykami i formularzami modlitewnymi ju nawet nie tylko pogan, ale take
Izraelitw dziwi i zaskakuje brak jakichkolwiek pochwa Boga zaczynajcych wszelk
modlitw. Ten zabieg, swoiste jakby wprowadzenie do modlitwy, majce o czym ju bya mowa
obaskawi bstwo (captatio bebevolentiae) Jezus Chrystus uzna wyranie za niestosowny w
tym nowym sposobie zwracania si do Boga. I to jest kolejna niezwyko formalna Modlitwy
Paskiej.
W sumie wzajemne relacje oparte na pojciach ojcostwa dziecictwa symbolizuj swoiste ciepo,
prostot, bezporednio i mio. Oto atmosfera, jak stwarza Jezus zezwalajc nam nazywa
Boga Stwrc naszym Ojcem.

A. WI SI IMI TWOJE
1. Ludzkie dobre imi
Pierwsza cz tych prb brzmi: "wi si imi Twoje". Kady czowiek ma prawo do dobrego
imienia, a c dopiero Pan Bg. Nienaganne imi to nienaruszone dobro osobiste. Wasne imi
to okrelona, wcale nie baha warto take w stosunkach midzyludzkich. Czowiek zwykle
reaguje syszc wasne imi i pyta, czego sobie kto yczy czyli otwiera si na drugiego
czowieka. Powodowany moe troch i prnoci cho nie koniecznie zaraz grzeszn czowiek
z przyjemnoci sucha gdy pochwaami darz jego imi, gdy je umieszczaj na "listach
zasuonych". Przeciwnie za doznaje przykroci, jest rozczarowany gdy si jego imi
ostentacyjnie pomija milczeniem. Wszystko to ma jaki zwizek ze wiceniem imienia Boego.
Wiadomo, e w jzyku biblijnym mwi o czyim imieniu - to znaczy mwi o kim, kto dane
imi nosi, zwaszcza o jego przymiotach. Imi utosamia si w Biblii z osob. Imiona nadawane
ludziom, oznaczaj niekiedy bogosawiestwo Boe, ktre jest z tym imieniem zwizane. W
tym sensie imi okrela ca przyszo czowieka. Gdy Szymon otrzyma imi Piotra to
oznaczao, e bdzie podtrzymywa budowl caej spoecznoci zwanej Kocioem Chrystusa.
2. wici imi Boe
Liczne przykady wicenia imienia Boego znajdujemy w tekstach natchnionych Starego
Testamentu. Psalmista woa:
"Chc Ci wysawia na wieki... i polega na Twoim imieniu, bo jest dobre..."; (Ps 53, 8)
nieco dalej:
"Sawi bd Twoje imi, bo ono jest dobre..." (Ps 54, 8);
albo wreszcie:
"Bogosaw duszo moja, Pana, i cae moje wntrze wite imi Jego!" (Ps 103, 1; por. Ps 111, 9;
2 Km 6, 32).
"wici imi Boe" - to znaczy niejako wycza to imi spod wszelkiego profanum, tak jak to
ma miejsce z powiceniem czyli skadaniem czego Bogu w darze; to znaczy podkrela
wyczno Pana Boga, Jego absolutn wyszo ponad wszelkie stworzenie.
Proba ta pozostaje w cisym i bezporednim zwizku z drugim przykazaniem dekalogu, ktre
zabrania posugiwa si imieniem Boga bez koniecznej potrzeby (Wj 20, 7). Dlatego wszelkie
blunierstwa, zawierajce powoywanie si na Boga lub Jego witych, jest prostym
zaprzeczeniem zarwno przykazania Boego jak i pierwszej proby, "Modlitwy Paskiej".
Monaby wic powiedzie, e proba ta jest pozytywnym sformuowaniem drugiego
przykazania Dekalogu.
a) Kult - liturgia
Z sam jakby czynnoci wicenia imienia Boego kojarzy si przede wszystkim kult
zewntrzny a zwaszcza wszelkie postacie posugi liturgicznej. wiceniu imienia Boego
suyy pierwsze, najbardziej prymitywne otarze z kamienia, potem namiot przenony a
wreszcie witynia jerozolimska i najrozmaitsze domy zbiorowych modlitw, zwane inaczej
synagogami. Z potrzeb "wicenia imienia Boego" zrodzia si caa sztuka sakralna z
budownictwem sakralnym i jake rozbudowan wit ikonografi na czele. "wicenie imienia
Boego" to take muzyka i piewy, to zwaszcza chora gregoriaski, przeywajcy, jak si
zdaje, swj kolejny renesans.
wici si imi Boe w rozlicznych klasztorach poprzez modlitw chrow, poprzez piewy
przykatedralnych dziecicych chrw, poprzez piew prosty a przejmujcy ludu Boego
zwaszcza w kocikach wiejskich. Uczestniczc w tak sprawowanej liturgii, czynnie lub tylko
w charakterze obserwatora, wprost czujemy jak spenia si ta pierwsza proba Modlitwy
Paskiej: wi si imi Boe.
W tym sensie ta pierwsza proba jest jakby
" dusz caej Modlitwy Paskiej i jej poszczeglnych wezwa" (H. Sch rmann, Das Gebet des
Herm, 27).
Zauwamy, e swoje wasne modlitwy Jezus rwnie rozpocz od uwielbiania Boga jako Ojca.
Mwi np.:
"Wysawiam Ci, Ojcze, Panie nieba i ziemi" (Mt 11, 25),
a przynajmniej jeden wrcz tak si modli:
"Ojcze, wsaw Twoje imi" (J 12, 28).
b) Przestrzeganie Boych nakazw
W probie o "wicenie si" Boego imienia chodzi jednak przede wszystkim o szacunek dla
Boga, ktrego imi zniewaamy gdy dopuszczamy si grzechu. Bg sam uskara si ustami
proroka:
"Moje imi stale, kadego dnia bywa zniewaane" (Iz 52, 5).
Tak wic proba o "wicenie si imienia Boego" - to w gruncie rzeczy proba o nasze
nawrcenie, o prawo naszego ycia, ktrym najdoskonalej oddaje si cze Boemu imieniu, o
czym jest mowa kilka razy ju w Starym Testamencie. Czytamy np. w Kp 3, 31n:
"Bdziecie strzec moich przykaza i wykonywa je - Ja jestem Pan! Nie bdziecie bezczeci
mojego witego imienia"
"wici imi Boe" - to znaczy czyni wszystko, eby to imi byo jak najpowszechniej znane i
wicone; by znane byy przymioty Boga.
Ale nade wszystko "wici imi Boe" znaczy - powtrzmy to jeszcze raz - dokada stara,
eby czowiek sam by coraz bardziej wity (por. take Lb 20, 12; 27, 14; Pwt 32, 51; Iz 8, 13).
Jeszcze inaczej mona powiedzie, e wici imi Boe to znaczy by witym.
Z poucze Jezusa Chrystusa i Jego apostow wynika, e czowiek przyczynia si najbardziej do
uwicenia imienia Boego gdy czyni wol Ojca, ktry jest w niebie. Jezus wyranie mwi:
"Tak niech wieci wasze wiato przed ludmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca
waszego, ktry jest w niebie" (Mt 5, 17).
Wszyscy bowiem mamy by nie tylko suchaczami lecz take czcicielami sowa Boego. Tym
ktrzy mwili:
"Panie, Panie czy nie prorokowalimy moc Twojego imienia..."
Jezus odpowie:
"Odejdcie ode Mnie wy, ktrzy dopuszczacie si nieprawoci" (Mt 7, 22).
A jeszcze janiej owiadczy Jezus:
"Nie kady, ktry mwi: Panie, Panie wejdzie do Krlestwa niebieskiego, lecz ten, kto spenia
wol ojca me
go, ktry jest w niebie" (Mt 7, 21).
Sowa "wi si imi Twoje" to przede wszystkim jednak, zauwamy ponownie- proba, aby w
nas samych, w naszym yciu, w postpowaniu wszystkich ludzi bya cho czciowo
dostrzegana, eby si objawiaa godno imienia Boego. Naszym powoaniem jest
przysparzanie chway Bogu. Chodzi tu o nasz specyficzny udzia ju tu na ziemi, w chwale, jak
anioowie skadaj Bogu woajc nieustannie:
"wity, wity, wity" (Iz 6, 3).
c) wici imi Boe czyli dzikowa za Boe dobrodziejstwa
wici imi Boe - to znaczy wreszcie wyraa nasz osobist i zbiorow wdziczno za
dobrodziejstwa, ktrymi Bg nieustannie obsypuje wszystkich ludzi. Gdy pierwsi chrzecijanie
dzikowali Bogu za dzieo zbawienia, to mwili:
"Niech bdzie bogosawiony Bg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa za to, e napeni nas
wszelkim bogosawiestwem Jezusa Chrystusa" (Ef 1, 3).
Dodajmy, na zakoczenie tego paragrafu, e wedug ju Starego Testamentu nadejd dni, kiedy
to czczone bdzie imi tylko Jahwe.
Prorok Zachariasz mwi:
"Pan bdzie krlem nad ca ziemi. Wwczas Pan bdzie jeden i jedno bdzie Jego imi" (Za
14, 9).
Ale najpeniej imi Boe bdzie uwicone w dniu ostatecznym kiedy Bg znw przyjdzie, aby
sdzi ywych i umarych (por. np. Ez 20, 41; 28, 22-26; 38, 16-23; 39, 21-29).

rozdzia trzeci
Sprawy nasze
Koczca ostatni prob wzmianka o ziemi stanowi w Modlitwie Paskiej jakby wprowadzenie
do "spraw naszych". Spraw naszych jest w Modlitwie Paskiej nieco wicej ni spraw Boych.
Dotycz one nie tylko duszy lecz take ciaa ludzkiego. Kolejno tych spraw powinna nas
obowizywa take w naszych dzisiejszych modlitwach. Chobymy si znaleli w
najwikszych potrzebach, rozpoczynajc modlitw najprzd zajmiemy si Bogiem. Bg jest
zawsze wikszy - jak mawiali teologowie redniowieczni: Deus semper maior.
A. CHLEB NASZ POWSZEDNI
1. Godziwo i godno proby o chleb
Zbawiciel powiedzia na innym miejscu, e dzieci maj prawo spodziewa si po swoich
rodzicach chleba. Czytamy u Mt. 7, 9:
"Gdy ktrego z was syn prosi o chleb czy jest taki co poda mu kamie?"
Albo gdzie indziej:
"Nie dobrze jest zabra chleb dzieciom a rzuca psom" (Mt 15, 26).
Wic to cakiem zrozumiae, e synowie maj prawo do chleba. w. Augustyn pisze:
"Kiedy mwisz: chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj, wyjawiasz e ebrak Boy. Lecz
nie wstyd si, bo kady, choby by bogaty na ziemi, wobec Boga jest ebrakiem" (Sermo 56,
9).
To ebractwo nie przynosi nam adnej ujmy. Prosi Boga o chleb to oznacza zdobywa si
najwaciwsz postaw stworzenia wobec Stwrcy.
Prob o chleb powszedni trzeba nam widzie zawsze na tle wyroku, jaki usyszeli pierwsi
rodzice kiedy byli wypdzeni z raju:
"W pocie oblicza twego bdziesz musia zdobywa poywienie" (Rdz 3, 19).
Okazuje si, e choby czowieka zaleway cae strugi potu, sam wasnym wysikiem nie bdzie
w stanie zapracowa na konieczne poywienia. Na chleb nie wystarczy tylko pracowa, o chleb
trzeba rwnie si modli. Kady kawaek prawdziwego chleba - to wynik wspdziaania
czowieka z Bogiem. Nie jest dobrze, jeli czowiek prbuje obywa si bez Boga _ jak tragiczni
budowniczowie wiey Babel (Rdz 11, 1-8) _ ale nie jest te dobrze, jeli liczy tylko na Boe
wsparcie - jak ci ludzie, ktrzy chodzili za Jezusem tylko dlatego, e
"jedli chleb do sytoci" (J 6, 26).
2. Dlaczego przede wszystkim chleb?
Dziwne jest tylko troch i niecakowicie zrozumiae to, e wrd spraw ludzkich na pierwszym
miejscu znajduje si troska o chleb powszedni. Tak jak w Modlitwie Paskiej z woli samego
Jezusa. Pozwoli nam, nakaza wrcz modli si najprzd o chleb powszedni. Bywao, e w
Ewangeliach mwi inaczej. Czasem przystpujc do uzdrawiania chorych najprzd odpuszcza
grzechy. Ostrzega rwnie, e nic czowiekowi nie pomoe, gdyby cay wiat pozyska jeli na
duszy swej poniesie szkod. I zapewnia, e wszystko inne bdzie nam dodane jeli najprzd
zatroszczymy si o znalezienie krlestwa Boego (Mt 6, 33).
Wic dlaczego Jezus kaza nam modli si na pierwszym miejscu o chleb powszedni? Moe
chcia wyj na przeciw naszej ludzkiej maoci? A moe mia na myli nie tylko nasz chleb
codzienny jako materialny pokarm dla podtrzymywania w istnieniu naszego ciaa?
Dramat suchaczy eucharystycznej mowy Jezusa wanie na tym polega, e przez chleb
rozumieli oni jedynie codzienny, tylko fizyczny pokarm (por. J 6, 41-71). Tymczasem Jezus
wyranie powiedzia:
"Ja jestem chlebem ywym, ktry zstpi z nieba" (J 6, 51).
3. Chleb jak ciao Jezusa
Nawizujc wanie do Mowy eucharystycznej mamy prawo przypuszcza, e chleb
wspomniany w Modlitwie Paskiej to nie tylko wszelkie materialne poywienie ale take Ciao
Jezusa Chrystusa. Niektrzy Ojcowie Kocioa s przekonani, e w ogle tylko o takim chlebie
jest mowa w tej probie Modlitwy Paskiej. w. Cyprian na przykad mwi:
"Naszym chlebem jest Chrystus i taki chleb nie naley do caego wiata; to jest nasz chleb (De
oratione dominica: PL. 4, 523).
Orygenes wrcz ubolewa nad tymi, ktrzy sdz, e w tej probie Modlitwy Paskiej chodzi o
jakikolwiek pokarm materialny (De oratione: PG 11, 497). Na Jego spoywanie czowiek te
musi sobie zapracowa czystoci wasnego sumienia. w. Pawe wyranie przestrzega przed
niegodziwym poywianiem Ciaa Paskiego Jezusa (1 Kor 11, 29).
4. Chlebem jest Sowo Boe
Nic wreszcie nie stoi na przeszkodzie, eby pod pojcie chleba podcign take sowo Boe.
Ju w Starym Testamencie prorok Ezechiel otrzyma polecenie, eby formalnie spoywa ksig
Boego Sowa (Ez 3, 1nn). W tyme Starym Testamencie jest powiedziane, co Jezus dosownie
powtrzy, e:
"nie samym chlebem yje czowiek, ale wszelkim sowem, ktre pochodzi z ust. Boych" (Pwt 8,
3; por. Mt 4, 4).
"Trzeba - mwi Orygenes - bymy przez chleb powszedni prosili jednoczenie i o niezbdne
rzeczy dla ciaa, o widzialny Sakrament i o niewidzialne Sowo Boe" (De orat. Dom. VIII).
Za w. Augustyn naucza:
"A to, co wam podaj, jest chlebem powszednim. I to, e suchacie codziennie czyta w
Kociele, jest chlebem powszednim. A take to, e suchacie i odmawiacie hymny, jest chlebem
powszednim" (Sermo 57, 7).
5. Chlebem jest al za grzechy
Ju w Starym Testamencie take chlebem albo oglniej pokarmem jest nazwany al za grzechy i
wszelka skrucha. Psalmista mwi o grzesznym Izraelu:
"Nakarmie go chlebem paczu i obficie napoie go zami" (Ps 19, 6).
Chlebem jest take szczcie wieczne. Zbawiciel sam obiecuje:
"Bogosawiony kto bdzie ucztowa (dos: jad chleb) w Krlestwie Boym".
***
Tak wic gdyby przyj, e przez chleb naley to rozumie Eucharysti albo Sowo Boe, albo
szczery al za grzechy to znika wspomniany na pocztku tego paragrafu problem kolejnoci
dbr, o ktre prosimy w Modlitwie Paskiej - to wszystko, co potrzebne do penego ycia.
Prawd t przypomnia Ojciec w. W homilii, ktra miaa by wygoszona podczas wizyty w
Sarajewie.
6. Chleb nasz i powszedni
Chleb, o ktry prosimy w "Modlitwie Paskiej" jest nazwany "naszym". Niektrzy dopatruj si
w tym zaimku aluzji do uczciwoci, z jak powinni zdobywa kady kawaek chleba. w.
Tomasz zauwaa:
"Niektrzy przy nabywaniu doczesnych rzeczy uciskaj innych i oszukuj. Ta wada jest tak
niebezpieczna, e trudno jest zwrci dobra zebrane... Ot tej wady kaza nam unika, uczc
prosi o chleb nasz, nie cudzy. Rabusie bowiem nie poywaj swego chleba, lecz obcy" (In
Math. VI).
Chleb z Modlitwy Paskiej zosta nazwany powszednim. Oznacza to nie tylko pospolito, lecz
take a moe przede wszystkim nieodzowno tego chleba do naszego ycia. Takie jest te
uboczne znaczenie uytego tu, bardzo zreszt rzadkiego przymiotnika greckiego epiousios. Bez
tego chleba nie bylimy w stanie przey ani jednego dnia. Powszedni _ to znaczy codzienny.
w. Augustyn pisze:
"Bezczelnoci jest prosi Boga o bogactwa, lecz nie jest bezczelnoci prosi Boga o chleb
powszedni" (Sermo 56, 9).
Proszc tedy o chleb, ktry nazywamy "powszednim", tym samym odcinamy si niejako od
wszelkiej chciwoci i zachannoci. w. Tomasz zauwaa:
"Bywaj niekiedy tacy, ktrzy przez jeden dzie chc zuy tyle, ile by starczyo na wiele dni; i
ci prosz nie o chleb codzienny, ale na dziesi dni" (In Math. VI).
Tak sam powcigliwo w naszej trosce o rodki do ycia doradza nam rwnie
starotestamentalny Mdrzec Paski kiedy tak si oto modli:
"Nie dawaj mi bogactwa, ni ndzy, yw mnie chlebem niezbdnym... bym z biedy nie pocz
kra i imi Boga mego zniewaa" (Prz 30, 9).
Prob o "powszednio" chleba bez trudnoci mona odnie take do Eucharystii, ktr
prawdziwy chrzecijanin ywi si dnia kadego. Nie wykluczone, e w tej powszednioci chleba
zawiera si aluzja do jego bardzo skromnej iloci. Prosimy o tyle chleba, ile potrzeba na jeden
dzie, a nie o wielkie jego zapasy tak jakby nam grozia dugotrwaa klska godu. Tak
zazwyczaj modl si o chleb ubodzy ale cakowicie zdani na Bo opatrzno, o czym za chwil
bdzie mowa nieco szerzej.
7. Daj nam dzisiaj
Znamienna jest dla tej proby o chleb jej pewna natarczywo, ktra wyraa si w przyswku
"dzisiaj".
a) Dzisiaj - to znaczy, zaraz - teraz
Dzisiaj to nie znaczy tylko dla kadego dnia, zawsze, cigle, lecz take zaraz, natychmiast, teraz,
jakby od owego chleba codziennego zaleaa kada chwila naszego istnienia, tak jakbymy si
ju saniali z godu i wycieczenia. W tym dzisiaj zawiera si cae, prawie rozpaczliwe woanie o
ratunek, tak jakby kada chwila zwoki grozia absolutn zagad.
b) Dzisiaj - to znaczy: tyle co na dzisiaj
Nie wykluczone, e wzmianka o "dzisiejszoci" chleba pozostaje w pewnym zwizku z tym oto
poleceniem Jezusa:
"Nie troszczcie si wic zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzie sam o siebie troszczy si bdzie"
(Mt 6, 32).
Wiadomo, e chodzi w tym zakazie o cakowite zdanie si na Bo opatrzno, o zawierzanie
Bogu, tak jak to czyni ptaki albo lilie polne (Mt 6, 26. 28).
Jezus sam te tak si modli:
"Abba Ojcze, dla Ciebie wszystko jest moliwe..." (Mk 14, 36; por. 10, 27; k 1, 37).
Jest zreszt wrd poucze Jezusa caa przypowie o pewnym "zamonym czowieku", ktry
by wielce ukontentowany tym, e zgromadzi sobie zasoby dbr na dugie lata, a nie pomyla o
tym, e podczas najbliszej nocy
"zadaj od niego ju duszy" (k 12, 17-21).
Szczeglnego zaufania Boej opatrznoci domaga si Jezus od swoich uczniw. Nakazywa im:
"Nie bierzcie na drog ani laski, ani torby podrnej, ani chleba ani pienidzy..." (k 9, 3).
A po pewnym czasie pyta ich:
"Czy brak byo wam czego, kiedy was posyaem bez trzosa, bez torby i bez sandaw? Oni
odpowiedzieli: Niczego" (k 32, 35).
Tak wic opacio si zaufa Bogu. Zauwamy, e co takiego miao miejsce ju w Starym
Testamencie. Do wdrujcych przez pustyni Izraelitw Jahwe powiedzia:
"Oto zel wam chleb z nieba, na ksztat deszczu. I Bdzie wychodzi lud kadego dnia, bdzie
zbiera wedug potrzeby dziennej. Chc ich take dowiadczy, czy pjd za moimi rozkazami
czy te nie" (Wj 16, 4).
c) Dzisiaj - to jest za dni naszych
Ale "dzisiaj" - to przede wszystkim okrelenie naszej doczesnoci ycia obecnego. W
przeciwiestwie do wiecznego "jutra", kiedy to ju adne poywienie nie bdzie nam potrzebne
Czytamy w Hbr 3, 13:
"Zachcajcie si wzajemnie, kadego dnia, pki trwa to, co dzi si zwie, aby aden z was nie
uleg zatwardziaoci przez oszustwo grzechu".
***
Wspomnielimy ju o tym, e sformuowanie proby o chleb powszedni odznacza si pewn
natarczywoci. Ot sformuowanie to posiada jeszcze kilka cech, a mianowicie: zwizo,
bezceremonialno. Wcale nie mona byo powiedzie, e tak modlili si o chleb ydzi. Oto
przykad modlitwy recytowanej zazwyczaj przed posikiem:
"Bogosawiony jeste, Panie Boe, Wadco wiata, za to, e cay wiat karmisz Twoimi
dobrami. Dziki swej askawoci, mioci i miosierdziu daje On poywienie wszelkiemu
stworzeniu a Jego aska trwa na wieki. W swej niezmierzonej i wiecznotrwaej dobroci nie
dopuszcza On tego, by brakowao nam czegokolwiek. On wszystkim daje pokarm i wszystkim
okazuje swoj dobro. On dostarcza poywienia wszelkiemu stworzeniu. Bogosawiony jeste
Panie, za to, e nam chleb dajesz" (Berakot 7, 11).
Nic dziwnego, e w tej modlitwie Bg nie jest nazwany Ojcem lecz Panem i Wadc
wszechwiata.
rozdzia czwarty
Nie tylko ja lecz take my
Od dawna ju zwraca si uwag na wsplnotowy charakter Modlitwy Paskiej. Nie jest to
modlitwa dla mnie tylko, dla jednego czowieka. Mowa w niej o Ojcu nie moim, lecz naszym, o
chlebie nie moim, lecz naszym, o winach nie tylko moich, lecz naszych. Monaby przypuszcza,
e to rys znamienny ewangelii Mateusza, z natury swojej eklezjalnej, wsplnotowej. Ale
podobnie rzecz si ma w ukaszowej wersji Modlitwy Paskiej. Tak wic z woli Chrystusa nikt
nie powinien modli si tylko za siebie samego. O trzech modziecach skazanych na mier w
piecu ognistym, tak mwi Daniel:
"Wtedy ci trzej jakby jednym gosem wysawiali, wychwalali i bogosawili Boga" (Dn 3, 51).
Jeden z komentarzy Modlitwy Paskiej mwi:
"Kto Boga nazywa Ojcem, samym daje do zrozumienia, e nie modli si sam: posiada braci i e
wobec tego nigdy nie powinien sam, pojedynczo wystpowa przed Bogiem" (H. Sch rmann,
Das Gebet des Herm, 26).
Szczeglne znaczenie to zjawisko kolektywnoci podmiotu proszcego posiada w przypadku
proby o chleb powszedni. Mamy tu do czynienia z bardzo wanym, a nie tak znowu czsto
spotykanym wrd ubogich poczuciem wzajemnej solidarnoci: modli si, prosi o wsparcie
bdcych w potrzebie, a nie zamyka si bezdusznie w trosce o zaspokojenie tylko wasnego
godu. Ten wyranie "wsplnotowy" charakter Modlitwy Paskiej powinien stanowi ostrzeenie
przed tak zwanym witym egoizmem. Egoizm jako taki w ogle nie moe uchodzi za wity,
ale w literaturze ascetycznej przyjo si to wyraenie jako okrelenie bardzo skrupulatnego
zatroskania o wycznie wasn wito. Tymczasem ow trosk o wito trzeba si dzieli
tak samo jak kawakiem codziennego chleba.
Jezus sam kiedy owiadczy, e jest tam, gdzie dwch lub trzech gromadzi si w Jego imi (Mt
18, 2), przez co zdaje si zapewnia jakby wiksz skuteczno modlitwie zbiorowej. Zawiera
si to take porednio w samym okreleniu Kocioa, ktry z natury swej jest "witym
zgromadzeniem".
Do troski o innych - take w modlitwie - powinna nas zobowizywa nie tylko wiadomo tego,
e pochodzimy od jednego, wsplnego Ojca, ale i to take, e do tego samego Ojca zmierzamy,
by zjednoczy si z Nim na zawsze i w yciu przyszym.
W Licie Ojca w, Jana Pawa II do Rodziny z dn. 2. 02. 1994 znajduj si sowa:
"Wanie mio, jak Bg umiowa wiat" J 3, 16) - ta mio jak Chrystus do koca (...)
umiowa (13, 1) kadego i wszystkich, pozwala na takie otwarcie i na takie przesanie do kadej
rodziny, stanowicej "komrk" w wielkiej i powszechnej "rodzinie" ludnoci. Bg, Stwrca
wszechwiata oraz Sowo Wcielone, Odkupiciel ludzkoci s rdem otwarcia si na wszystkich
ludzi jako braci i siostry, i skaniaj nas do obejmowania ich wszystkich t modlitw, ktra
zaczyna si od sw "Ojcze nasz".
Modlitwa zawsze sprawia, e Syn Boy jest pord nas "gdzie s dwaj albo trzej zabrani w imi
moje, tam ja jestem pord nich" (Mt 18, 20). Niechaj ten List do Rodzin stanie si zaproszeniem
do Chrystusa do kadej ludzkiej rodziny, a poprzez rodzin zaproszeniem Go do wielkiej rodziny
narodw, abymy z Nim razem mogli powiedzie w prawdzie: "Ojcze nasz"! Trzeba, aeby
modlitwa staa si dominant Roku Rodziny w Kociele: modlitwa rodziny, modlitwa za rodziny,
modlitwa z rodzinami".
Tak wic w rozumieniu Ojca w. Modlitwa Paska ze wzgldu na swj wsplnotowy charakter
jest najwaciwsz modlitw nie tylko caej rodziny czowieczej lecz take lub przede wszystkim
kadej rodziny z osobna.
EKSKURSY
I. "Ojcze nasz" wedug nowego katechizmu Kocioa Katolickiego
Oryginalno nowego Katechizmu Kocioa Katolickiego polega, midzy innymi, na tym, e
porusza on wiele takich zagadnie, ktrymi poprzednie katechizmy si nie zajmoway a inne,
znane take z wczeniejszych katechizmw, traktuje o wiele bardziej szczegowo. Do tych
ostatnich naley temat modlitwy, ktrej jest powicona caa czwarta, czyli ostatnia cz
Katechizmu. Znajdujemy w tej czci dosown jakby teori modlitwy chrzecijaskiej z krtk
analiz jej rnych rodzajw oraz z jej, kilkustronicow, ilustrowan przykadami, histori
zwaszcza biblijn. Ale niezwyko tej ostatniej czci katechizmu sprowadza si do tego, e
znaczn jej cz zajmuje komentarz do jednej, konkretnej modlitwy: Modlitwy Paskiej, o
ktrej Katechizm mwi - za Tertulianem - e jest "streszczeniem caej Ewangelii" (No 2761) i -
jak stwierdza w. Tomasz z Akwinu -
"najdoskonalsz z modlitw, gdy prosimy w niej nie tylko o to, czego moemy susznie pragn,
ale take w kolejnoci, w jakiej naley tego pragn... Modlitwa Paska nie tylko uczy nas
prosi, ale take ksztatuje wszystkie nasze uczucia" (No 2763).
Przypomniane zostay take sowa w. Augustyna, ktry mwi:
"Zbadajcie wszystkie modlitwy, jakie znajduj si w Pimie witym, a nie wierz, bycie mogli
znale w nich co, czego nie zatwierdzaaby Modlitwa Paska" (No 2762).
A oto niektre, przynajmniej bardziej charakterystyczne, cechy tego komentarza.
1. Jest to komentarz typowo biblijny a mwic dokadniej biblijno-teologiczny. W trakcie
omawiania poszczeglnych prb Modlitwy Paskiej zostay przytoczone bez maa wszystkie
teksty paralelne zarwno ze Starego jak i Nowego Testamentu. Jest to jedno z gwnych znamion
dobrej teologii biblijnej, przy czym sama selekcja tekstw ukazuje ich teologiczn wymow. Oto
kilka przykadw. Wyjaniajc pierwsze sowa Modlitwy Paskiej czyli inwokacj "Ojcze nasz",
Katechizm przypomina nie tylko teksty starotestamentalne mwice o przymierzu na mocy,
ktrego Jahwe stawa si Bogiem Izraela a Izrael ludem i wasnoci Jahwe, lecz take wszystkie
wypowiedzi o Nowym Przymierzu, dopenionym w osobie i dziele Jezusa Chrystusa, z obietnic
z Apokalipsy: "Bd z Bogiem dla niego, a On dla mnie bdzie Synem" (Ap 21, 7) (No 2788).
A oto komentarz do sw "ktry jest w niebie".
Gdy Koci modli si: Ojcze nasz, ktry jest w niebie, wwczas wyznaje, e jestemy Ludem
Boym ju przebywajcym na wyynach niebieskich Chrystusie Jezusie (Ef 2, 6), ukrytym w
Chrystusie w Bogu (Kol 3, 3) a jednoczenie wzdychamy, pragnc przyodzia si w nasz
niebieski przybytek (2 Kor 5, 2; por. Flp 3, 20; Hbr 13, 14). (No 2796).
Tak wic ten katechizmowy komentarz Modlitwy Paskiej to bardzo przekonywujcy przykad
wyjaniania okrelonego tekstu biblijnego za pomoc samej Biblii. Jest to, powtrzmy raz
jeszcze, metoda bardzo zalecana przez uprawiajcych dobr teologi biblijn.
2. Drug cech znamienn katechizmowi komentarza do Modlitwy Paskiej jest
"patrystyczno" tego komentarza. Co chwila cytowane s patrystyczne traktaty o Modlitwie
Paskiej zwaszcza Tertuliana, Cypriana i rozliczne sermones, homiliae, explantiones- np.
Augustyna, Piotra Chryzooga, Ambroego, Jana Chryzostoma, Cyryla Jerozolimskiego,
Grzegorza z Nyssy i innych.
3. Kolejn, trzeci ju cech charakterystyczn tego komentarza jest jego ekumeniczno, eby
nie powiedzie, e wrcz uniwersalno teologiczna zwaszcza we fragmentach dotyczcych
problematyki soteryjnej. Za Janem Chryzostomem Katechizm mwi:
"Pan uczy nas modli si wsplnie za wszystkich naszych braci. Nie mwi On: Ojcze mj,
ktry jest w niebie, lecz Ojcze nasz, aby nasza modlitwa bya jednomylna za cae Ciao
Kocioa (No 2768),
lub nieco dalej:
"Mimo podziaw chrzecijan modlitwa do naszego Ojca pozostaje wsplnym dobrem i
naglcym wezwaniem dla wszystkich ochrzczonych, Zjednoczeniu z Chrystusem przez wiar i
przez chrzest powinni oni modli si z Jezusem o jedno Jego uczniw" (No 2791).
Katechizmowe wyjanienia Modlitwy Paskiej maj charakter bardzo egzystencjalny. Co chwila
czytelnik jest zmuszany do stawiania sobie bardzo osobistych pyta zwizanych z codziennym
przeywaniem treci tej wyjtkowej Modlitwy, a zwaszcza jej pierwszych trzech prb. Czy i
jak przyczyniam si do tego, by krlestwo Boe obejmowao swym zasigiem coraz wiksze
obszary ziemi, jak peni wol Bo na codzie, czy i jak staram si o uwicanie imienia
Boego.
"Od naszego ycia i od naszej modlitwy zaley w sposb nierozczny, czy imi Boe bdzie
wicone wrd narodw" (No 2814).
Zauwamy ju na samo zakoczenie, e katechizmowy komentarz do Modlitwy Paskiej nie jest
atwy. Jest bardzo skondensowany a cytaty zarwno z Biblii jak i z Ojcw Kocioa domagaj si
kolejnych wyjanie.
A oto niektre myli w zwizku z poszczeglnymi probami Modlitwy Paskiej.
Ojcze nasz, ktry jeste w niebie:
- Nazywajc Boga Ojcem powinnimy poczu si maluczkimi prostaczkami, bo wedug
Ewangelii (Mt 11, 25-27) nie tylko takim objawia si Bg Ojciec.
- Zaimek "nasz" rozpoczynajcy Modlitw Pask, podobnie jak "my" z czterech ostatnich
prb, nie wyklucza nikogo. Ale by on wypowiadany w prawdzie, naley przezwycia nasze
podziay i rnice.
- Ile razy mwi do Boga "Ojcze", powinienem zapyta siebie samego czy i jak zabiegam o to,
aby by podobnym do Ojca. Zazwyczaj dziecko jest podobne do Ojca.
- Jak dugo, trwam w grzechach, waciwie nie mam prawa mwi do Boga "Ojcze".
- Chrzecijanin - to obywatel nieba, przebywajcy, czasowo na ziemi.
wi si imi Twoje.
- To od mojego ycia rwnie zaley, czy imi Boe bdzie uwicone.
- wity Pawe przestrzega eby si nami nikt nie gorszy czyli eby z naszej przyczyny nikt nie
bluni imieniu Boga.
Bd wola Twoja.
- Jest to proba o miosierdzie dla caego wiata, bo wol Bo jest zbawienie wszystkich ludzi.
- Wypenienie woli Boej musi by opacone cierpieniem. Jezus "chocia by Synem, nauczy si
posuszestwa przez to, co wycierpia" (Hbr 5, 8).
- Gdybymy doskonale wypeniali wol Bo ziemia przestaaby si rni od nieba.
Chleba naszego... daj nam:
- Chleb powszedni - to take Eucharystia i sowo Boe. Przecie po to codziennie sprawujemy
Eucharysti, z jakiej cz pierwsz stanowi Liturgia Sowa.
Odpu nam nasze winy:
- Powinno w nas budzi przeraenie to, e dopiero wtedy dostpimy przebaczenia gdy sami
przebaczamy naszym winowajcom.
- Szczyt modlitwy chrzecijaskiej: proba o przebaczenie.
- Bg nie przyjmuje ofiary od podzielonych braci.
Nie wd nas na pokuszenie:
- Nie pozwalaj nam wchodzi na drog, ktra wiedzie do grzechu.
- Dobro, problematyczne ale jakie dobro, pokusy polega na tym, e pozwala nam przekona si o
naszej saboci i ndzy.
Amen:
- Nasze przyzwolenie dane Bogu na to, eby dokona swego dziea w naszych duszach, Pan Bg
nie dziaa na si.
- Prb jest siedem co oznacza ich peni. Wystarczaj do okrelenia relacji do Boga i do ludzi,
Modlitwa Paska z tego wzgldu jest - podobnie jak Dekalog - sposobem na ycie.

CZ DRUGA
Zdrowa Mario
Druga cz codziennego pacierza, czyli "Zdrowa Mario", nazywa si rwnie "Pozdrowieniem
Anielskim". Nazwa ta odnosi si waciwie tylko do pierwszej czyli biblijnej czci "Zdrowa
Mario" i nawizuje do ukaszowego opisu zwiastowania narodzin Syna Boego.
"Zdrowa Mario" to modlitwa statystycznie znacznie czciej odmawiana ni "Ojcze nasz", a
dzieje si tak dlatego, e na kad jedn cz Raca w., z ktrym modli si przecie bardzo
wielu chrzecijan, przypada ponad pidziesit "Zdrowasiek". Ot ta wielka czstotliwo
odmawiania "Pozdrowienia Anielskiego" sprawia, e jest to modlitwa naraona na wszystkie
skutki korzystania z niej w sposb zmechanizowany czyli bezmylny, co jest mao godne
czowieka jako istoty obdarzonej rozumem.
ROZDZIA PITY
Struktura literacka i rda "Pozdrowienia anielskiego"
"Pozdrowienie anielskie" jest tekstem typowo modlitewnym. Dwa rodzaje modlitwy pojawiaj
si w tym tekcie: uwielbienie i proba. Kolejno, jak wiadomo, take jest nie bez znaczenia:
najprzd winnimy Boga uwielbia, a potem dopiero przedstawia Mu nasze proby.
1. Biblijne i niebiblijne elementy "Pozdrowienia anielskiego"
Cz pierwsza, czyli adoracyjna, zwana inaczej biblijn, jest zaczerpnita z ewangelii w.
ukasza, dokadniej: z opisu zwiastowania narodzin Syna Boego i - przynajmniej ostatni
fragment - take z ukaszowej relacji o nawiedzeniu w. Elbiety przez Mari. Histori
dziecictwa Jezusa znajdujemy, jak wiadomo, u dwu ewangelistw: u Mateusza i ukasza, ale s
to zapisy do odmienne. Jedn z rnic zasadniczych jest wanie to, e relacj o zwiastowaniu
narodzin Jezusa i o nawiedzeniu Elbiety podaje tylko ukasz. Nie ma wic problemu
uzgadniania ze sob rnych wersji tego samego tekstu.
W upowszechnionej na caym wiecie postaci "Pozdrowienia anielskiego" tak zwana cz
biblijna stanowi tylko pierwsze zdanie dialogu, jaki anio Gabriel przeprowadzi z Mari przy
okazji zwiastowania Jej woli Boej, e ma si sta Matk Mesjasza. S to, dokadnie mwic,
sowa samego pozdrowienia Marii przez anioa, wzbogacone o dodatek pochodzcy - jak si ju
zaznaczyo - z pozdrowienia Marii przez Elbiet. Dla wikszej przejrzystoci i dla wygody
czytelnika zestawmy sowa Biblii z tekstem "Pozdrowienia anielskiego".
k 1
W.28 Bd pozdrowiona, pena aski, Pan z Tob,
W.42. bogosawiona jeste midzy niewiastami i bogosawiony jest owoc
Twojego ona
Pozdrowienie Anielskie
Zdrowa Mario, aski pena, Pan z Tob, bogosawiona Ty midzy niewiastami
i bogosawiony owoc ywota Twojego Jezus
Rnica zasadnicza polega na tym, e w tekcie ewangelii nie ma imienia Jezusa ani Marii.
Obydwa imiona zostay wprowadzone do tekstu modlitwy, jak naley przypuszcza, dla wikszej
przejrzystoci. Do dzi nie wiadomo, kiedy stao si to w odniesieniu do imienia Marii,
natomiast imi Jezus wprowadzi - jak sdz historycy liturgii - Papie Urban IV w r. 1440.
S te do zanotowania nieistotne zmiany kolejnoci niektrych wyrazw: np. sowa "pena aski"
oraz termin staropolski "ywot" w tekcie modlitwy zamiast bardziej sakralnego "ona" w
tumaczeniu polskim ewangelii. Istnienie tej ostatniej rozbienoci jest wyrazem szacunku dla
dugowiecznych tradycji translatorskich tekstw bardzo spopularyzowanych przez liturgi i
pobono indywidualn. Nikt nie ma dzi odwagi zmienia nawet pojedynczych wyrazw w
tekstach takich jak "Ojcze nasz" czy "Zdrowa Mario".*
2. Cz biblijna
a) Krytyczno-tekstualny problem sw "Bogosawiona jeste midzy niewiastami"
Warto moe jeszcze tylko zauway, e niektre kodeksy Nowego Testamentu opuszczaj w
pozdrowieniu anielskim sowa: "bogosawiona jeste midzy niewiastami". Uwaa si je za
dodatek, majcy na celu uzgodnienie dwu pozdrowie Marii: przez Elbiet i przez anioa
Gabriela. Jednake aden kodeks ewangelii ukasza nie pomija tych sw cakowicie: niektre
zamieszczaj je dwukrotnie, inne tylko jeden raz; racje maj chyba te drugie. Dlaczego?
Wspomniana przed chwil ch ujednolicenia dwu wersji pozdrowie jest przekonywajca,
trudno natomiast byoby znale powd do skrelenia jeden raz tej formuy, gdyby zakada, e
w wersji oryginalnej tekstu wystpowaa dwa razy.
W tekcie "Pozdrowienia anielskiego" mamy, jak wida, do czynienia mimo wszystko z
poczeniem dwu pozdrowie Marii: przez anioa i przez Elbiet. Z tego drugiego pochodz
take sowa: "bogosawiony owoc ywota Twojego". I z tak kompozycj spotykamy si w
najstarszych wersjach "Pozdrowienia anielskiego".
b)Starotestamentalne paralele "Pozdrowienia anielskiego"
Wspomnielimy ju o tym, e cz biblijna "Pozdrowienia anielskiego" znajduje si tylko w
ewangelii ukasza. Nie ma ten tekst adnej paraleli w caym Nowym Testamencie. Ma
natomiast, i to a dwie, w Starym Testamencie. Oto one:
So 3, 14-17
14. Ciesz si z caego serca i wesel, Cro Jeruzalem!
15. Krl Izraela, Pan jest pord ciebie
16. Nie bj si Syjonie
17. Pan, twj Bg, jest pord ciebie, Mocarz - On zbawi
15 b. Krl Izraela, Pan, jest pord ciebie
Za 9, 9-10
Raduj si wielce, Cro Syjonu, woaj radonie, Cro Jeruzalem! Oto Krl twj
idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwyciski. Pokorny - jedzie na osioku, na
oltku, rebiciu i olicy. On zniszczy rydwany w Efraimie i konie w
Jeruzalem, uk wojenny strzaska w kawaki, pokj ludziom obwieci.
Trudno, rzecz jasna, wykaza, e istnieje zaleno literacka midzy tekstami a ewangeli
ukasza. Wiadomo natomiast, e na charakter mesjaski obydwu wypowiedzi prorockich od
dawna zwracano uwag. Nie wykluczone wic, e ewangelista nawet podwiadomie z nich
korzysta.
3. Cz niebiblijna
O wiele trudniej ustali zarwno rda literackie, jak i pierwotn posta drugiej czci
"Pozdrowienia anielskiego", inaczej mwic, czci niebiblijnej albo modlitewno-bagalnej.
Wiele przemawia za tym, e stanowi ona rozwinicie jednego z wezwa pojawiajcych si w
Litaniach do Wszystkich witych na pocztku VII w. Chodzi o wezwanie do Matki Boej,
umieszczanie bezporednio po trzech osobach Trjcy witej. Brzmiao to wezwanie: Sancta
Maria, ora pro nobis - wita Mario mdl si za nami.
Jednake dopiero w w. XV pojawiaj si po raz pierwszy formuy wzbogacone wzmiank o
grzesznikach: mdl si za nami grzesznymi.*
Ostatni fragment czci niebiblijnej "Pozdrowienia anielskiego" spotykamy po raz pierwszy w
brewiarzach franciszkaskich na pocztku XVI w., a dopiero Papie Pius V - dokadnie w roku
1568 - zatwierdza tekst "Zdrowa Maria" z takim oto zakoczeniem: "Mdl si za nami
grzesznymi teraz i w godzin mierci naszej. Amen".
4. "Pozdrowienia anielskie" a "Modlitwa paska"
Na zakoczenie tego rozdziau wypada powiedzie sw kilka o stosunku "Pozdrowienia
anielskiego" do "Modlitwy Paskiej" oraz o szczeglnej popularnoci "Zdrowa Maria".
Wsplny jest dla obydwu tekstw ich charakter modlitewny. Niektrzy wrcz "Mwi o
modlitwie Jezusa" oraz o "Modlitwie Matki Jezusa".
Struktura zasadnicza obydwu modlitw jest przynajmniej pod tym wzgldem taka sama, e
najprzd mamy do czynienia z uwielbieniem tam - Boga Ojca, tu - Bogurodzicy, a potem
dopiero nastpuj proby. Odmienne s natomiast proporcje ilociowe tych dwu czci obydwu
modlitw: podczas gdy w modlitwie Paskiej cz adoracyjno-uwielbieniowa jest bardzo
lakoniczna - waciwie zawiera si w sowach: "Ojcze nasz, ktry jest w niebie" - a stosunkowo
rozbudowana zostaa cz bagalna, to w "Pozdrowieniu anielskim" rzecz ma si na odwrt:
do dugi jest fragment uwielbieniowy, a znacznie krtszy bagalny.
5. Raniec i Angelus Domini
O popularnoci i znaczeniu, nie tylko prywatno-pobonociowym, lecz take w pewnym sensie
ustawodawczo-administracyjnym, "Pozdrowienia anielskiego" wiadcz, midzy innymi,
uchway synodu paryskiego z r. 1210, ktry zobowizuje wiernych do uczenia si na pami nie
tylko "Ojcze nasz" i "Wierz w Boga", lecz take "Zdrowa Mario". Z czasem "Pozdrowienie
anielskie" dostaje si, obok "Ojcze nasz", do godzin kanoniczno-brewiarzowych. Ju od X w.
Poczynajc odmawia si "Zdrowa Mario" po 50 a nawet 150 razy dziennie, co stanowi do
wyrane nawizanie do 150 Psalmw, dzielonych niekiedy na trzy czci.
Byo to z pewnoci przygotowanie do formalnego ustanowienia raca, co przypisuje si do
powszechnie w. Dominikowi. Do upowszechniania w wiecie tej modlitwy przyczyni si te
gwnie zakon dominikanw, zwaszcza gdy utaro si nie mniej powszechne przekonanie, e to
dziki modlitwie racowej wojska chrzecijaskiej Europy odniosy zwycistwo nad Turkami
w r. 1571 pod Lepanto.
Nie ulega wtpliwoci, e swoje bardzo szczeglne rozpowszechnienie zawdzicza
"Pozdrowienie anielskie" - w praktyce odmawia si je o wiele czciej ni "Modlitw Pask" -
pobonoci racowej.
Mniej wicej w tym samym czasie co Raniec powstawa i rozpowszechnia si, gwnie
dziki zakonnikom franciszkaskim, tzw. Anio Paski, czyli praktyka odmawiania rano, w
poudnie i wieczorem - zazwyczaj na gos kocielnego lub klasztornego dzwonu - trzech
Zdrowa Maria. Kapitua Generalna franciszkanw w r. 1269 zobowizywaa braci do
odmawiania tej modlitwy, cho jeszcze nie przedzielonej trzema wezwaniami: Anio Paski
zwiastowa Pannie Marii - Oto ja Suebnica Paska - A sowo Ciaem si stao. Obecn form
Angelus Domini ustali Papie Pius V (1566-1572). Wiadomo, jak wielkie znaczenie
przywizuje do odmawiania tej modlitwy obecny Ojciec w. Jan Pawe II.
Nowy katechizm Kocioa Katolickiego powica "Pozdrowieniu anielskiemu" dobrze ponad
ca stronic. Znajduj si tam, midzy innymi, takie oto sowa:
"W niezliczonych hymnach i antyfonach, ktre wyraaj t modlitw, najczciej wystpuj na
przemian dwa denia: jedno uwielbia Pana za wielkie rzeczy , jakie uczyni swojej
pokornej Suebnicy, a przez Ni wszystkim ludziom; drugie powierza Matce Jezusa bagania i
uwielbienia dzieci Boych, poniewa Ona zna teraz ludzko, ktra w Niej zostaje polubiona
przez Syna Boego. Te dwa denia modlitwy do Maryi znalazy szczeglny wyraz w modlitwie
Zdrowa Maryjo (pkt. 2675 n).
"BD POZDROWIONA" CZY "RADUJ SI!"?
Pierwsze sowo wypowiedziane przez anioa Gabriela do Marii w greckim sformuowaniu
ukasza brzmiao: "Chaire". Sowniki dopuszczaj przynajmniej dwa tumaczenia tego
czasownika, wystpujcego tu w drugiej osobie liczby pojedynczej trybu rozkazujcego: "bd
pozdrowiona" i "raduj si".
1. "Bd pozdrowiona" czyli "Zdrowa Mario"
Przez dugi czas w ogromnej wikszoci tumacze tego terminu pojawia si tylko odpowiednik
naszego "bd pozdrowiona", "witaj". Std te wzia si nazwa caej modlitwy "Pozdrowienie
anielskie". Trudno si temu dziwi. W rodowiskach posugujcych si jzykiem greckim termin
ten nalea do najczciej uywanych wanie w takim znaczeniu. Ludzie spotykajcy si ze sob
mwili: "chaire"; gdy po krtkiej rozmowie odchodzili kade w swoj stron, te mwili
"chaire". Tak sam rol spenia ten czasownik po dzie dzisiejszy. Takie jego znaczenie byo i
jest dyktowane czstotliwoci codziennego uycia.
Gdyby odstpi od takiego tumaczenia czasownik "chaire", trudno byoby sobie wyobrazi brak
wszelkiego pozdrowienia ze strony anioa nawiedzajcego Mari. Zauwamy od razu, i
rzeczywicie byoby to troch nienaturalne, ale analogii dostarcza najbliszy kontekst ewangelii
ukasza: anio pojawiajcy si przed Zachariaszem, by zwiastowa mu narodziny Jana
Chrzciciela, te nie wypowiada adnego pozdrowienia, Symeon rwnie nie pozdrawia ani
Jezusa ani Marii, gdy spotyka ich w wityni. Nikogo nie pozdrawia take Anna prorokini.
ukasz mwi, e:
"Przyszedszy w tej wanie chwili, sawia Boga (...)" (k 2, 38).
Niektrzy zwolennicy "pozdrowieniowej" interpretacji czasownika "chaire" rol decydujc
przypisuj temu, e w w. 29 wyranie jest powiedziane: "co miaoby znaczy to pozdrowienie".
Jednake nietrudno zauway, e termin "pozdrowienie" posiada tu charakter bardzo oglny.
Sytuacja zmienia si zasadniczo, gdyby rzeczownik "aspasmos" przetumaczy - a ma si do
tego prawo, bo rzeczownik ten jest poprzedzony rodzajnikiem "ho" - za pomoc polskiego:
"takie pozdrowienie", to "niezwyke pozdrowienie".
2. A jednak: "Raduj si!"
Wspominalimy ju o szczeglnej czstotliwoci uycia czasownika "chaire" - jako zawoania
pozdrowieniowego. Lecz wanie ze wzgldu na ow czstotliwo znaczenie pozdrowieniowe
czasownika "chaire" zdaje si by jednym z bardziej banalnych i treciowo pustych. To wanie
ta banalno, pospolito takiego tumaczenia naszego czasownika zacza rodzi wtpliwoci,
czy rzeczywicie anio tylko tak zdawkowo pozdrawia Mari? Gdyby tak istotnie byo,
dopatrywanoby si w tym pewnej niestosownoci, trudnej do pogodzenia z tak niezwyk misj
anioa.
I tak pojawiy si pierwsze propozycje rozumienia czasownika "chaire" jako wezwania do
radoci: "raduj si", "ciesz si"! Jak ju wspomnielimy leksykografowie usprawiedliwiaj
cakowicie takie tumaczenie czasownika "chaire". Co wicej: prawie wszystkie sowniki to
znaczenie wymieniaj na pierwszym miejscu.
Oprcz racji uzasadniajcych lub, jeli kto woli usprawiedliwiajcych take rozumienie
czasownika "chaire", jego uycie w kontekcie ukaszowej relacji wrcz sugeruje ten sens
naszego terminu jako najwaciwszy. W gruncie rzeczy anio pojawia si po to, eby zwiastowa
Marii wielk rado: by Matk Syna Boego to nie tylko zaszczyt, ale take powd do nie byle
jakiej radoci. I na dobr spraw wszystko, co nastpi w wypowiedzi anioa po owym "chaire",
ma charakter uzasadnienia, dlaczego Maria powinna si radowa. Jest pena aski. Pan jest z Ni.
Czy to nie dostateczne powody do radoci?
Taka rekonstrukcja psychologiczno- historyczna spotkania anioa z Mari zdaje si by i
najbardziej logiczna i naturalna. Tak jest po dzie dzisiejszy. Kiedy przynosi si komu
niezwyk wiadomo, zaczyna si rozmow od zachty do radoci: ciesz si, raduj si!
Zainteresowany, adresat takiej zachty, zwyk na ni reagowa zaciekawieniem, a niekiedy
stanem pewnego zaintrygowania. I wtedy dowiaduje si, co ma by powodem jego radoci,
dlaczego powinien si cieszy.
Wymow szczegln - na korzy tumaczenia czasownika "chaire" przez polskie "raduj si" -
posiada zestawienie ukaszowego opisu Zwiastowania z dwoma, cytowanymi ju zreszt,
tekstami mesjaskimi ze Starego Testamentu. Chodzi o Za 9, 9-10 i So 3, 14-17. W pierwszym
jest mowa o Crze Syjonu i o Crze Jeruzalem, w drugim tylko o Crze Jeruzalem. Cra Syjonu
i Cra Jerozolimy - to oczywicie synonimy, a zarazem metaforyczne okrelenia Niewiasty, z
ktrej mia si narodzi "Krl", sprawiedliwy i zwyciski, pokorny, niszczcy rydwany Efraima i
konie w Jeruzalem, Mocarz, ktry zbawia, Krl Izraela.
Egzegeza nowotestamentalna od czasw najdawniejszych Cr Syjonu, ewentualnie Cr
Jeruzalem, uwaaa zawsze za typ Marii, za majcy si ze narodzi Krl, Mocarz - to
oczywicie oczekiwany od dawna Mesjasz. Obydwa wspomniane tu proroctwa - to jakby
starotestamentalne opisy zwiastowania narodzin Syna Boego. Ju wspominalimy o
podobiestwach, jakie istniej midzy nimi a ukaszow relacj o zwiastowaniu narodzin Syna
Boego.
Ot pocztki tych obydwu tekstw zawieraj termin hebrajski, ktry w przekadach greckich
Biblii (np. Septuginta) jest tumaczony przy uyciu czasownika "chaire", ale ten z kolei, nawet w
tumaczeniach aciskich (np. Wulgata), jest oddawany nie za pomoc "ave" - witaj! Bd
pozdrowiony - lecz "lauda" (wysawiaj), "iubila" (wychwalaj), "laetare" (raduj si), "exulta"
(ciesz si).
Niektrzy zwracaj uwag na jeszcze kilka tekstw starotestamentalnych. Cytuje si najczciej
Jl 2, 21. 23; Iz 12, 51; Pnp 4, 21. S to wypowiedzi ju mniej wyrane, ale zdaj si nawizywa
do tych samych tradycji prorocko-mesjaskich, uwzgldniajcych nie tylko przysze pojawienie
si samego Mesjasza, lecz take Jego Matki. Dobra teologia biblijna przywizuje du wag do
typologii. Znaczenia, treci teologiczne typw stanowi bardzo cenn wskazwk przy
poszukiwaniu waciwego rozumienia antytypw.
Tak wic pierwsze sowa wypowiedziane przez Boga do przyszej Bogurodzicy stanowi zacht
do radoci. To bardzo wane, e takie wanie przesanie znajduje si u prarde
chrzecijastwa. Do radoci ju wczeniej by wzywany Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela (k
1, 14), wanie z powodu narodzin syna, ale przecie wiadomo, e gwn racj bytu Chrzciciela
byo przygotowanie drg Zbawicielowi i to wanie On, Zbawiciel, jest ostateczn przyczyn
naszej radoci.
Mamy te podstawy, by sdzi, e Maria ulega zachcie do radoci. Tak bowiem, nie bez
wzruszenia, mwi podczas spotkania z Elbiet:
"Wielbi dusza moja Pana i raduje si duch mj w Bogu, Zbawcy moim" (k 1, 46n).
Po raz drugi - by moe ten sam - Anio zachca do radoci, ale ju po narodzeniu Jezusa i swoje
zachty kieruje nie do Matki Boej lecz do pasterzy. Tak mwi:
"Nie bjcie si ! Oto zwiastuj wam rado wielk, ktra bdzie udziaem caego narodu: dzi w
miecie Dawida narodzi si wam Zbawiciel (...)" (k 2, 10n).
Powtrzmy raz jeszcze: chrzecijastwo rodzi si, mimo wszystko, w atmosferze radoci. I maj
racj ci, ktrzy zasadom ascezy chrzecijaskiej nadaj tytu: "O radosnym miowaniu Boga".
Aluzja to przede wszystkim do duchowoci dwu Franciszkw: Franciszka Salezego i Franciszka
z Asyu.
3. Sia tradycji
Pozostaje ju tylko prba znalezienia odpowiedzi na takie oto pytania: Dlaczego, w nowych
zwaszcza, tumaczeniach ewangelii ukasza anio cigle nadal "pozdrawia" Mari zamiast
"wzywa J do radoci"? Dlaczego nasze "Pozdrowienie anielskie" zaczynamy nie od sw
"Raduj si Mario" a od "Zdrowa Mario"?
Ot dla cisoci trzeba zauway, e w wielu nowoczesnych przekadach Biblii odchodzi si
od "pozdrowienia" na rzecz "wezwania do radoci". Polskie tumaczenie Katechizmu Kocioa
Katolickiego te posuguje si wersj: "Raduj si!". Czemu za tak si nie dzieje powszechnie i
wszdzie, to ju po czci wyjanilimy w poprzednim rozdziale naszych rozwaa: zmian nie
wprowadza si ze wzgldu na mocno zakorzenione tradycje translokatorsko-liturgiczno-
pobonociowe, ktrych naruszanie w tekstach tak spopularyzowanych i bdcych w tak cigym
uyciu jak "Ojcze nasz" czy "Zdrowa Mario" wprowadzioby zbyt duo zamieszania do
umysw zwaszcza prostych a pobonych ludzi.
4. Imi "Maria"
Wspominalimy ju o tym, e w sowach samego pozdrowienia przyszej Bogurodzicy przez
anioa nie pojawia si imi Maria, ale w caym opisie zwiastowania wystpuje ono a cztery
razy.
Wiadomo, e imiona, zwaszcza te w Biblii, posiadaj jakie znaczenie, niekiedy atwe do
odczytania z samego brzmienia danego imienia, kiedy indziej widoczne dopiero po ustaleniu
jego etymologii.
Co wic znaczy imi Maria? Po dzie dzisiejszy nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie,
z ktrym lud Boy zwraca si od dawna do profesjonalnych komentatorw Pisma w. A ci
ostatni wysunli ju ponad 60 hipotez, prbujcych wyjani pochodzenie i znaczenie imienia
Maria. Ostatnio coraz wicej zwolennikw zyskuje przypuszczenie, wedug ktrego imi Maria
jest pochodzenia egipskiego i miaoby znaczy "umiowana przez Boga". Tak sdzi, midzy
innymi, Fr. Zorell, autor powszechnie znanego sownika greki nowotestamentalnej.
Przypuszczaj te niektrzy, e rodzice Marii, nadajc swej crce to imi, wiadomie
nawizywali do postaci starotestamentalnej Miriam, Siostry Mojesza. W rodowiskach
pobonych Izraelitw - z pewnoci do takich naleaa rodzina Marii - prawdopodobnie yw
bya pami o wyratowaniu z wd Nilu dopiero co narodzonego Mojesza wanie dziki
staraniom Miriam. Bya te czczona Miriam, Siostra Mojesza, jako prorokini, zasuona take
przy cudownej przeprawie Izraelitw przez Morze Czerwone (Wj 15, 21).
Niektrzy spord natchnionych pisarzy Starego Testamentu uwolnienie Izraelitw z Egiptu
przypisuj - po Bogu, rzecz jasna - Mojeszowi, Aaronowi i Miriam. I cho potem nie wszystko
w yciu Miriam byo godne pochway - np. spiskowaa przeciw Mojeszowi z powodu jego
maestwa Madianitk, Sefor (por. Wj 2, 18-26), to jednak ostatecznie cudownie odzyskaa
zdrowie dziki wstawiennictwu swego brata, Mojesza (por. Lb 12, 1-5). W kadym razie na
pewno nie byo hab nosi imi Miriam, Siostry Mojesza.

"BD POZDROWIONA" CZY "RADUJ SI!"?


Pierwsze sowo wypowiedziane przez anioa Gabriela do Marii w greckim sformuowaniu
ukasza brzmiao: "Chaire". Sowniki dopuszczaj przynajmniej dwa tumaczenia tego
czasownika, wystpujcego tu w drugiej osobie liczby pojedynczej trybu rozkazujcego: "bd
pozdrowiona" i "raduj si".
1. "Bd pozdrowiona" czyli "Zdrowa Mario"
Przez dugi czas w ogromnej wikszoci tumacze tego terminu pojawia si tylko odpowiednik
naszego "bd pozdrowiona", "witaj". Std te wzia si nazwa caej modlitwy "Pozdrowienie
anielskie". Trudno si temu dziwi. W rodowiskach posugujcych si jzykiem greckim termin
ten nalea do najczciej uywanych wanie w takim znaczeniu. Ludzie spotykajcy si ze sob
mwili: "chaire"; gdy po krtkiej rozmowie odchodzili kade w swoj stron, te mwili
"chaire". Tak sam rol spenia ten czasownik po dzie dzisiejszy. Takie jego znaczenie byo i
jest dyktowane czstotliwoci codziennego uycia.
Gdyby odstpi od takiego tumaczenia czasownik "chaire", trudno byoby sobie wyobrazi brak
wszelkiego pozdrowienia ze strony anioa nawiedzajcego Mari. Zauwamy od razu, i
rzeczywicie byoby to troch nienaturalne, ale analogii dostarcza najbliszy kontekst ewangelii
ukasza: anio pojawiajcy si przed Zachariaszem, by zwiastowa mu narodziny Jana
Chrzciciela, te nie wypowiada adnego pozdrowienia, Symeon rwnie nie pozdrawia ani
Jezusa ani Marii, gdy spotyka ich w wityni. Nikogo nie pozdrawia take Anna prorokini.
ukasz mwi, e:
"Przyszedszy w tej wanie chwili, sawia Boga (...)" (k 2, 38).
Niektrzy zwolennicy "pozdrowieniowej" interpretacji czasownika "chaire" rol decydujc
przypisuj temu, e w w. 29 wyranie jest powiedziane: "co miaoby znaczy to pozdrowienie".
Jednake nietrudno zauway, e termin "pozdrowienie" posiada tu charakter bardzo oglny.
Sytuacja zmienia si zasadniczo, gdyby rzeczownik "aspasmos" przetumaczy - a ma si do
tego prawo, bo rzeczownik ten jest poprzedzony rodzajnikiem "ho" - za pomoc polskiego:
"takie pozdrowienie", to "niezwyke pozdrowienie".
2. A jednak: "Raduj si!"
Wspominalimy ju o szczeglnej czstotliwoci uycia czasownika "chaire" - jako zawoania
pozdrowieniowego. Lecz wanie ze wzgldu na ow czstotliwo znaczenie pozdrowieniowe
czasownika "chaire" zdaje si by jednym z bardziej banalnych i treciowo pustych. To wanie
ta banalno, pospolito takiego tumaczenia naszego czasownika zacza rodzi wtpliwoci,
czy rzeczywicie anio tylko tak zdawkowo pozdrawia Mari? Gdyby tak istotnie byo,
dopatrywanoby si w tym pewnej niestosownoci, trudnej do pogodzenia z tak niezwyk misj
anioa.
I tak pojawiy si pierwsze propozycje rozumienia czasownika "chaire" jako wezwania do
radoci: "raduj si", "ciesz si"! Jak ju wspomnielimy leksykografowie usprawiedliwiaj
cakowicie takie tumaczenie czasownika "chaire". Co wicej: prawie wszystkie sowniki to
znaczenie wymieniaj na pierwszym miejscu.
Oprcz racji uzasadniajcych lub, jeli kto woli usprawiedliwiajcych take rozumienie
czasownika "chaire", jego uycie w kontekcie ukaszowej relacji wrcz sugeruje ten sens
naszego terminu jako najwaciwszy. W gruncie rzeczy anio pojawia si po to, eby zwiastowa
Marii wielk rado: by Matk Syna Boego to nie tylko zaszczyt, ale take powd do nie byle
jakiej radoci. I na dobr spraw wszystko, co nastpi w wypowiedzi anioa po owym "chaire",
ma charakter uzasadnienia, dlaczego Maria powinna si radowa. Jest pena aski. Pan jest z Ni.
Czy to nie dostateczne powody do radoci?
Taka rekonstrukcja psychologiczno- historyczna spotkania anioa z Mari zdaje si by i
najbardziej logiczna i naturalna. Tak jest po dzie dzisiejszy. Kiedy przynosi si komu
niezwyk wiadomo, zaczyna si rozmow od zachty do radoci: ciesz si, raduj si!
Zainteresowany, adresat takiej zachty, zwyk na ni reagowa zaciekawieniem, a niekiedy
stanem pewnego zaintrygowania. I wtedy dowiaduje si, co ma by powodem jego radoci,
dlaczego powinien si cieszy.
Wymow szczegln - na korzy tumaczenia czasownika "chaire" przez polskie "raduj si" -
posiada zestawienie ukaszowego opisu Zwiastowania z dwoma, cytowanymi ju zreszt,
tekstami mesjaskimi ze Starego Testamentu. Chodzi o Za 9, 9-10 i So 3, 14-17. W pierwszym
jest mowa o Crze Syjonu i o Crze Jeruzalem, w drugim tylko o Crze Jeruzalem. Cra Syjonu
i Cra Jerozolimy - to oczywicie synonimy, a zarazem metaforyczne okrelenia Niewiasty, z
ktrej mia si narodzi "Krl", sprawiedliwy i zwyciski, pokorny, niszczcy rydwany Efraima i
konie w Jeruzalem, Mocarz, ktry zbawia, Krl Izraela.
Egzegeza nowotestamentalna od czasw najdawniejszych Cr Syjonu, ewentualnie Cr
Jeruzalem, uwaaa zawsze za typ Marii, za majcy si ze narodzi Krl, Mocarz - to
oczywicie oczekiwany od dawna Mesjasz. Obydwa wspomniane tu proroctwa - to jakby
starotestamentalne opisy zwiastowania narodzin Syna Boego. Ju wspominalimy o
podobiestwach, jakie istniej midzy nimi a ukaszow relacj o zwiastowaniu narodzin Syna
Boego.
Ot pocztki tych obydwu tekstw zawieraj termin hebrajski, ktry w przekadach greckich
Biblii (np. Septuginta) jest tumaczony przy uyciu czasownika "chaire", ale ten z kolei, nawet w
tumaczeniach aciskich (np. Wulgata), jest oddawany nie za pomoc "ave" - witaj! Bd
pozdrowiony - lecz "lauda" (wysawiaj), "iubila" (wychwalaj), "laetare" (raduj si), "exulta"
(ciesz si).
Niektrzy zwracaj uwag na jeszcze kilka tekstw starotestamentalnych. Cytuje si najczciej
Jl 2, 21. 23; Iz 12, 51; Pnp 4, 21. S to wypowiedzi ju mniej wyrane, ale zdaj si nawizywa
do tych samych tradycji prorocko-mesjaskich, uwzgldniajcych nie tylko przysze pojawienie
si samego Mesjasza, lecz take Jego Matki. Dobra teologia biblijna przywizuje du wag do
typologii. Znaczenia, treci teologiczne typw stanowi bardzo cenn wskazwk przy
poszukiwaniu waciwego rozumienia antytypw.
Tak wic pierwsze sowa wypowiedziane przez Boga do przyszej Bogurodzicy stanowi zacht
do radoci. To bardzo wane, e takie wanie przesanie znajduje si u prarde
chrzecijastwa. Do radoci ju wczeniej by wzywany Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela (k
1, 14), wanie z powodu narodzin syna, ale przecie wiadomo, e gwn racj bytu Chrzciciela
byo przygotowanie drg Zbawicielowi i to wanie On, Zbawiciel, jest ostateczn przyczyn
naszej radoci.
Mamy te podstawy, by sdzi, e Maria ulega zachcie do radoci. Tak bowiem, nie bez
wzruszenia, mwi podczas spotkania z Elbiet:
"Wielbi dusza moja Pana i raduje si duch mj w Bogu, Zbawcy moim" (k 1, 46n).
Po raz drugi - by moe ten sam - Anio zachca do radoci, ale ju po narodzeniu Jezusa i swoje
zachty kieruje nie do Matki Boej lecz do pasterzy. Tak mwi:
"Nie bjcie si ! Oto zwiastuj wam rado wielk, ktra bdzie udziaem caego narodu: dzi w
miecie Dawida narodzi si wam Zbawiciel (...)" (k 2, 10n).
Powtrzmy raz jeszcze: chrzecijastwo rodzi si, mimo wszystko, w atmosferze radoci. I maj
racj ci, ktrzy zasadom ascezy chrzecijaskiej nadaj tytu: "O radosnym miowaniu Boga".
Aluzja to przede wszystkim do duchowoci dwu Franciszkw: Franciszka Salezego i Franciszka
z Asyu.
3. Sia tradycji
Pozostaje ju tylko prba znalezienia odpowiedzi na takie oto pytania: Dlaczego, w nowych
zwaszcza, tumaczeniach ewangelii ukasza anio cigle nadal "pozdrawia" Mari zamiast
"wzywa J do radoci"? Dlaczego nasze "Pozdrowienie anielskie" zaczynamy nie od sw
"Raduj si Mario" a od "Zdrowa Mario"?
Ot dla cisoci trzeba zauway, e w wielu nowoczesnych przekadach Biblii odchodzi si
od "pozdrowienia" na rzecz "wezwania do radoci". Polskie tumaczenie Katechizmu Kocioa
Katolickiego te posuguje si wersj: "Raduj si!". Czemu za tak si nie dzieje powszechnie i
wszdzie, to ju po czci wyjanilimy w poprzednim rozdziale naszych rozwaa: zmian nie
wprowadza si ze wzgldu na mocno zakorzenione tradycje translokatorsko-liturgiczno-
pobonociowe, ktrych naruszanie w tekstach tak spopularyzowanych i bdcych w tak cigym
uyciu jak "Ojcze nasz" czy "Zdrowa Mario" wprowadzioby zbyt duo zamieszania do
umysw zwaszcza prostych a pobonych ludzi.
4. Imi "Maria"
Wspominalimy ju o tym, e w sowach samego pozdrowienia przyszej Bogurodzicy przez
anioa nie pojawia si imi Maria, ale w caym opisie zwiastowania wystpuje ono a cztery
razy.
Wiadomo, e imiona, zwaszcza te w Biblii, posiadaj jakie znaczenie, niekiedy atwe do
odczytania z samego brzmienia danego imienia, kiedy indziej widoczne dopiero po ustaleniu
jego etymologii.
Co wic znaczy imi Maria? Po dzie dzisiejszy nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie,
z ktrym lud Boy zwraca si od dawna do profesjonalnych komentatorw Pisma w. A ci
ostatni wysunli ju ponad 60 hipotez, prbujcych wyjani pochodzenie i znaczenie imienia
Maria. Ostatnio coraz wicej zwolennikw zyskuje przypuszczenie, wedug ktrego imi Maria
jest pochodzenia egipskiego i miaoby znaczy "umiowana przez Boga". Tak sdzi, midzy
innymi, Fr. Zorell, autor powszechnie znanego sownika greki nowotestamentalnej.
Przypuszczaj te niektrzy, e rodzice Marii, nadajc swej crce to imi, wiadomie
nawizywali do postaci starotestamentalnej Miriam, Siostry Mojesza. W rodowiskach
pobonych Izraelitw - z pewnoci do takich naleaa rodzina Marii - prawdopodobnie yw
bya pami o wyratowaniu z wd Nilu dopiero co narodzonego Mojesza wanie dziki
staraniom Miriam. Bya te czczona Miriam, Siostra Mojesza, jako prorokini, zasuona take
przy cudownej przeprawie Izraelitw przez Morze Czerwone (Wj 15, 21).
Niektrzy spord natchnionych pisarzy Starego Testamentu uwolnienie Izraelitw z Egiptu
przypisuj - po Bogu, rzecz jasna - Mojeszowi, Aaronowi i Miriam. I cho potem nie wszystko
w yciu Miriam byo godne pochway - np. spiskowaa przeciw Mojeszowi z powodu jego
maestwa Madianitk, Sefor (por. Wj 2, 18-26), to jednak ostatecznie cudownie odzyskaa
zdrowie dziki wstawiennictwu swego brata, Mojesza (por. Lb 12, 1-5). W kadym razie na
pewno nie byo hab nosi imi Miriam, Siostry Mojesza.

"ASKI PENA"
Wypada zauway na wstpie, e polski przekad owiadczenia anioa o szczeglnym
uprzywilejowaniu Marii nie jest cakiem dokadny. w. ukasz uywa w tym miejscu
czasownika greckiego - "charitoo" - ktry znaczy "obdarzy ask, dobroci", "czyni kogo
wskutek tego miym, pocigajcym". Nie znaczy to jedynie powiedzie komu co miego,
przywracajcego znw dobre ukady spoeczne. W takie sytuacji Grek uyby czasownika
"charidzo". "Charitoo" - podobnie jak inne czasowniki zakoczone na - oo - oznacza pewn
czynno, porednio jakby pewien akt stwrczy, a w kadym razie dziaanie przetwarzajce,
przeksztacajce jak rzeczywisto. Domylnym, ale rzeczywistym podmiotem tego
przeksztacajcego oddziaywania na Mari jest Pan, zwany nieco dalej po prostu Bogiem (w.
30).
Bardzo wana jest rwnie forma gramatyczna czasownika wyraajcego uprzywilejowanie
Marii. Jest to imiesw czasu przeszego dokonanego, strony biernej. Czas przeszy dokonany w
jzyku greckim wyraa czynno, ktra miaa miejsce w przeszoci, ale jej skutki trwaj nadal,
sigaj chwili, w ktrej opisuje si minione wydarzenia. Oznacza to, e rezultaty obdarzenia
Marii ask uczynienia Jej przez Boga mi, pocigajc, s trwae, s widoczne i takimi ju
pozostan na zawsze. Niedokadno polskiego przekadu stwierdzona w uprzywilejowaniu
Marii polega na dorzuceniu myli o obdarzaniu Bogurodzicy "peni Boej aski". W tekcie
greckim wyranie nie ma mowy o peni. Wiadomo, e ten szczeg stanowi przedmiot sporw -
zwaszcza z protestantami - przy ekumenicznych tumaczeniach Biblii. Znw jednak daje o sobie
zna sia tradycji. Ewentualne warianty zarwno tumaczenia ewangelii ukasza, jak i tego
samego wyraenia w tekcie "Pozdrowienia anielskiego", w ogle nie s notowane. Maria bya i
jest aski pena. To Jej jakby drugie imi wasne.
Zwrmy uwag na rzecz znamienn: Imi "Maria" pojawia si - o czym ju bya mowa - cztery
razy w ukaszowym opisie zwiastowania, a nie ma go tam, gdzie jest najbardziej i w sposb
cakiem naturalny oczekiwane: w formule pozdrowienia. Ot formua ta nie jest jednak
pozbawiona imienia Marii. Imi to jest zastpione nowym zawoaniem: "aski - pena".
Nadanie Marii tego drugiego imienia jest te owocem specjalnego dziaania Boego, drugiego,
na swj sposb pojtego, stworzenia. Istotom nowostworzonym, wieo powoanym do istnienia,
nadaje si imiona. Katechizm Kocioa Katolickiego stwierdza:
"Ojcowie Tradycji wschodniej nazywaj Maryj Ca wit (Panaghia), czcz J jako woln
od wszelkiej zmazy grzechowej, jakby utworzon przez Ducha witego i uksztatowan jako
nowe stworzenie. Dziki asce Boej Maryja przez cae ycie pozostaa wolna od wszelkiego
grzechu osobistego" (pkt. 493).
Wspominalimy ju o tym, e owo uprzywilejowanie przyszej Bogurodzicy zostao
przedstawione, na razie tak oglnie, jako powd, dla ktrego Maria powinna si radowa.
Najprawdopodobniej wanie wtedy anio powiadomi Mari o wielkoci i niezwykoci tego
uprzywilejowania, ale bya to, jak si ju wspomniao, wiadomo sformuowana bardzo
oglnie. Za chwil anio wyjani - bdzie to czyni stopniowo, jakby w kilku etapach - na czym
owo uprzywilejowanie polegao.

"PAN Z TOB" (...) "ZNALAZA ASK U BOGA"


1. "Pan z Tob"
a) Paralele starotestamentalne
"Pierwszy z tych etapw wyznaczaj sowa anioa: "Pan z Tob" (w. 28). Jak Maria moga te
sowa zrozumie? Co przez nie wtedy rozumiano? Czy byo w uyciu tego rodzaju powiedzenie?
Czy o kim jeszcze kiedykolwiek powiedziano, e Pan by z nim? Okazuje si, e tak. Ten
sposb wyraania si nie by obcy ludziom tak Starego jak Nowego Testamentu. W Starym
Testamencie formua "Pan [jest] z Tob" wystpuje ponad 100 razy. Tak na przykad Anio
Paski, objawiajc si Gedeonowi, jednemu z dwunastu sdziw, owiadcza:
"Pan jest z tob... dzielny wojowniku" (Sdz 6, 12).
"I nieco dalej, ten sam Anio zapewnia w imieniu Boga:
"Poniewa Ja bd z tob, pobijesz Madianitw" (Sdz 6, 16).
"W cytowanym ju proroctwie Sofoniasza rol formuy "Pan z tob" spenia najwyraniej
trzykrotnie uyte wyraenie: "Pan jest pord Ciebie" (So 3, 15. 17), co mona rozumie co
najmniej w dwojaki sposb: albo, e Pan jest pord spoecznoci ludzkiej, dokadnie wrd
Izraelitw, albo, e przebywa we wntrzu kadego z nich. Najwaniejsza jest chyba w tym
wzgldzie wypowied proroka Izajasza, zapowiadajcego narodziny Mesjasza z Dziewicy:
"Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, ktremu nadadz imiE Emmanuel" (Iz 7, 14).
"Cytuje ten tekst Ewangelista Mateusz, gdy przedstawia wydarzenia poprzedzajce narodziny
Mesjasza. Cytat tekstu Izajasza jest wprowadzony za pomoc formuy:
"Stao si to wszystko, aby si wypenio sowo Paskie, powiedziane przez Proroka" (Mt 1, 22).
"Do samego cytatu dorzuca Mateusz wyjanienie sensu imienia Mesjasza tj:
"To znaczy - Bg z nami" (1, 23).
"Jeszcze raz wypada zajrze do Izajasza, eby zobaczy, co spowoduje owa obecno "Boga z
nami" w osobie majcego narodzi si Mesjasza:
"W owym dniu kady bdzie hodowa sztuk byda i dwie owce, a dziki obfitemu udojowi
mleka bdzie jada mietan. Zaiste, mietan i mid je bdzie kady pozostay w kraju" (Iz 7,
21-22).
b) "Pan z Tob" w Nowym Testamencie
"Czego wic mg si spodziewa ten, kogo zapewniano, e Pan by z nim? Przede wszystkim
peni doczesnego szczcia w postaci obfitoci dbr materialnych, dobrego samopoczucia i
cakowitego bezpieczestwa. Po wielu latach w. Pawe bdzie zadawa retoryczne pytanie:
"Jeeli Bg z nami, kt przeciwko nam? (...) Kt moe wystpi z oskareniem przeciw tym,
ktrych Bg wybra? (...) Jestem pewien, e ani mier, ani ycie (...) nie zdoa nas odczy od
mioci Boga (...)" (Rz 8, 31-4).
"Oto, do jakiego stopnia Bg jest z nami. Tego te chyba zacza si spodziewa Maria, gdy
usyszaa, e Pan jest z Ni, By moe lepiej ju wtedy, nieco lepiej, zrozumiaa, na czym
polegao obdarzenie Jej ask Pana.
"Przypomnijmy wreszcie ostatnie sowa z ewangelii Mateusza. Ukazujc si uczniom po swoim
zmartwychwstaniu, Jezus poleci im i na cay wiat, naucza wszystkie narody i udziela im
chrztu w imi trzech osb Trjcy witej. I zostawi im takie zapewnienie:
"A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, a do skoczenia wiata" (Mt 28, 20).
"Na koniec tego paragrafu zostawiamy spostrzeenie chyba najistotniejsze. Oto ono: formua
"Pan {jest} z tob" oznacza przede wszystkim stwierdzenie faktu bliskoci Boga wzgldem
czowieka, przy czym chodzi tu w pierwszym rzdzie o blisko natury duchowej czyli o
yczliwo, przyja i po prostu mio. Nastpstwa albo skutki bliskoci Pana wobec kogo,
pozostawania Pana z kim, s niezwyke, nie dajce si wytumaczy w sposb naturalny.
Najdosadniej wskazuje na to przykad bliskoci Ojca Niebieskiego wzgldem Jezusa Chrystusa.
Wczesnochrzecijaski katechizm tak o tym mwi:
"Znacie spraw Jezusa z Nazaretu, ktrego Bg namaci Duchem witym i moc. Dlatego, e
Bg by z Nim, przeszed On dobrze czynic i uzdrawiajc wszystkich, ktrzy byli pod wadz
diaba" (Dz 10, 38).
"Jeszcze wczeniej Nikodem, ten m prawy i rzetelnie szukajcy Boga, tak odzywa si do
Jezusa:
"Nikt nie mgby czyni takich znakw, jakie Ty czynisz, gdyby Bg nie by z nim" (J 3, 2).
"Wkrtce zajmiemy si tym, czym w przypadku Marii zaowocowao to, e Bg by z Ni.
2. "Znalaza ask u Boga"
"Etap drugi wspomnianego ju wyjanienia istoty uprzywilejowania Marii wyznaczaj rwnie
wypowiedziane przez anioa sowa:
"Znalaza bowiem ask u Boga" (k 1, 30).
"Owiadczenia tego nie ma, jak wiadomo, w tekcie "Pozdrowienia anielskiego" jako modlitwy.
Dlaczego? Moe dlatego, e treciowo sowa te nie wychodz poza formu: "Jeste aski pena".
Jeli okrelenie "aski pena uzna za nowe imi wasne Marii, to wyraenie "znalaza ask u
Boga" byoby wyjanieniem znaczenia tego imienia.
"Znalaza Mario ask u Boga - to inaczej znaczy, e tak si podobao Bogu, e Bg sobie w niej
upodoba i dlatego obdarzy j ask. O asce za naley pamita przede wszystkim to, e
stanowi pewn warto - cznie z wartociami nadprzyrodzonymi, albo z nimi na pierwszym
miejscu - i e jest darmo dana. aska nie jest zapat. Darmowo stanowi jej natur. Ponadto
aska pozostaje w cisym zwizku z mioci tego, od ktrego pochodzi, albo, mwic inaczej,
jest wyrazem tej mioci Doszlimy w ten sposb prawie do powtrzenia uwag, ktrymi zostay
zakoczone refleksje nad treci formuy "Pan z Tob"; Pan jest ci yczliwy, askawy, Pan ci
miuje.
"Myl powysz tak oto sformuowa w. Pawe:
"Z mioci przeznaczy nas dla siebie jako przybranych synw przez Jezusa Chrystusa, wedug
postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej aski, ktr obdarzy nas umiowanym" (Ef
1, 6).
"Tak wic powiedzenie komu, e Pan jest z nim, e znalaz ask u Pana, oznacza zapewnienie
tego kogo, e jest kochany przez Boga. Takie zapewnienie o Boej yczliwoci otrzymali ju
przed Mari wybrani mowie Izraela. Do Mojesza mwi Jahwe:
"Uczyni to, o co prosisz, poniewa jestem ci askawy (...)" (Wj 33, 17). O patriarsze Noem jest
powiedziane, e "darzy go Pan yczliwoci" (Rdz 6, 8), autor Dziejw Apostolskich mwi o
Dawidzie, e "znalaz ask przed Panem i prosi, eby mg wznie przybytek dla Boga
Jakuba" (Dz 7, 46).

"Bogosawiona Ty midzy niewiastami"


1. Kontekst psychologiczno-historyczny sw Elbiety
Wspominalimy ju o tym, e przypisywane anioowi Gabrielowi sowa "Bogosawiona Ty
midzy niewiastami" najprawdopodobniej byy wypowiedziane nie przez anioa lecz przez w.
Elbiet, ktra tak wanie odpowiedzia na pozdrowienie Matki Boej, nawiedzajcej swoj
krewn zaraz po zwiastowaniu narodzin Jezusa. Tak, tedy, czy inaczej, s to natchnione sowa
Pisma w., istniejce rwnie od samego pocztku w modlitewnej wersji "Pozdrowienia
anielskiego".
Kontekst - zwaszcza historyczny - w jakim te sowa zostay wypowiedziane, odgrywa rol
zasadnicz przy odpowiednim ich zrozumieniu. W momencie nawiedzenia przez Mari Elbieta
znajdowaa si w sytuacji przynajmniej czciowo podobnej: te oczekiwaa na narodziny
upragnionego potomka. A jaka rnica midzy ni a przysz Matk Mesjasza! Skd Elbieta
wiedziaa ju wtedy, e Maria bdzie Matk wanie Mesjasza - to chyba na zawsze pozostanie
tajemnic. Mamy prawo przypuszcza, e korzystaa tu Elbieta z jakiego objawienia
prywatnego, skoro ukasz zaznacza, e "Duch wity napeni Elbiet". W kadym razie ona,
Elbieta, nie miaa co do tego adnych wtpliwoci, skoro powiedziaa o Marii:
"Matka mojego Pana" (k 1, 43).
Tak wic ju z tego wzgldu istniaa wielka rnica pomidzy tymi dwoma niewiastami -
matkami.
Ale Elbieta nie wiedziaa chyba jeszcze o jednej rnicy: e Maria miaa si sta Matk za
spraw Ducha witego.
Naley przypuszcza, e oczekujc na "swoj godzin", Elbieta mylaa nie raz o innych,
znajdujcych si w podobnej sytuacji kobietach. W Katechizmie Kocioa Katolickiego czytamy:
"Posanie Marii zostao przygotowane w Starym Przymierzu przez posanie wielu witych
kobiet. Mimo swego nieposuszestwa, Ewa ju na pocztku otrzymuje obietnic potomstwa,
ktra odniesie zwycistwo nad zym oraz obietnic, e bdzie matk wszystkich yjcych. Na
mocy tej obietnicy Sara pocza syna mimo swego podeszego wieku. Wbrew wszelkim ludzkim
oczekiwaniom Bg wybiera to, co byo uwaane za niemocne i sabe, by pokaza wierno
swojej obietnicy: Ann, matk Samuela, Debor, Rut, Judyt i Ester oraz wiele innych kobiet.
Maryja zajmuje pierwsze miejsce wrd pokornych i ubogich Pana, ktrzy z ufnoci oczekuj
od Niego zbawienia (...) po dugim oczekiwaniu spenienia obietnicy, przychodzi penia czasu i
nastaje nowa ekonomia zbawienia" (pkt. 489).
Z koniecznoci niejako porwnywaa si z nimi, nie wyczajc z tych zestawie Matki Syna
Czowieczego. Ot ta ostatnia, na tle wszystkich pozostaych, okazaa si szczeglnie
bogosawiona midzy niewiastami.
2. Czym byo bogosawiestwo Boe?
eby uchwyci jak naley tre religijn okrzyku "Bogosawiona jeste midzy niewiastami",
naley przypomnie cho pokrtce, czym byo bogosawiestwo Boe dla ludzi Starego Prawa.
"Bogosawiestwo w ogle jest darem, ktry dotyczy samego ycia i jego tajemnicy; jest to dar
wyraony sowem i jego tajemnic. Bogosawiestwo jest w takim samym stopniu sowem, co i
darem, o tyle sawieniem, co i dobrem (por. gr. Eu-logia, ac. Benedictio), gdy dobro, ktre ono
przynosi, to nie jaki konkretny przedmiot lub dar okrelony, bo to, czego bogosawiestwo
udziela, nie znajduje si w sferze posiadania, lecz w sferze bycia i jest wyrazem nie dziaania
czowieka, ale stwrczej mocy Boga. Bogosawiestwo oznacza wic dar stwrczy i
oywiajcy, albo na tym etapie, kiedy on jeszcze nie zaistnia, i wtedy chodzi o modlitw
bagaln, albo w stadium jego posiadania ju, i wdzicznoci. Ale podczas gdy modlitwa
bagalna zwizana z bogosawiestwem ju z gry opiewa hojno Bo, to dzikczynienie
zakada ogldanie tego daru w momencie jego objawienia" (Sownik teologii biblijnej, 79).
O pierwszym bogosawiestwie Boym mwi Pismo w. W zwizku ze stworzeniem pierwszej
pary ludzkiej (Rdz 1, 28). Mimo upadku naszych prarodzicw, aska bogosawiestwa nie
zostaa im cofnita. Bardzo szczeglne bogosawiestwo otrzyma patriarcha Abraham. Bg nie
tylko obiecuje patriarsze liczne potomstwo (Rdz 15, 5), ziemi yzn na wieczne posiadanie (13,
14-17), ale take zobowizuje si broni go przed wszelkimi wrogami (27, 29; 49, 8n) itp.
Bogosawiestwo Boe z zasady towarzyszyo zawieraniu kolejnych przymierzy (por. Wj 23,
25; Joz 24, 19; Pwt 28, 1-14). W wietle tego rodzaju tekstw rozumie si, dlaczego Jakub tak
uparcie walczy z anioem o bogosawiestwo, woajc przy tym:
"Nie puszcz ci, dopki mi nie pobogosawisz" (Rdz 32, 27).
To wanie wrd bogosawiestw starotestamentalnych doszukiwano si od dawna wzorcw
dla formuy, ktr Elbieta "pobogosawia" Matk Bo. I tak np. w Pwt 28, 3 czytamy:
"Bdziesz bogosawiony w miecie, bogosawiony na polu. Bogosawiony bdzie owoc twego
ona, plon twe roli, przychwek twych zwierzt (...)"
Podobnie w Sdz 5, 24:
"Niech Jael bdzie bogosawiona wrd niewiast (...) wrd niewiast yjcych w namiotach
niech bdzie bogosawiona".
Najczciej cytuje si tekst z ks. Judyty, gdzie znajduj si takie oto sowa:
"Bogosawiona jeste, crko, przez Boga Najwyszego spomidzy wszystkich niewiast na ziemi
i niech bdzie bogosawiony Pan Bg, Stwrca nieba i ziemi, ktry ci prowadzi, aby odcia
gow naszych nieprzyjaci" (Jdt 13, 18).
Sowa "bogosawi" uywa Elbieta a trzykrotnie podczas swojego spotkania z Mari: nazywa
najprzd Mari bogosawion midzy niewiastami, bogosawi nastpnie owoc Jej ona i na
koniec znw zwraca si do Marii, bogosawic J za to, e uwierzya sowom anioa. W nowym
Katechizmie Kocioa Katolickiego czytamy:
"Maria odpowiedziaa posuszestwem wiary (Rz 1, 5), pewna, e dla Boga nie ma nic
niemoliwego" (pkt. 494).
Cytuje si te przy tym Konstytucj Soborow, w ktrej jest powiedziane:
"Co zwizaa przez niewierno dziewica Ewa, to dziewica Maria rozwizaa przez wiar"
(Lumen Gentium 56).
O wierze Marii tak oto wypowiada si w. Augustyn:
"Maria jest bardziej bogosawiona przez to, e przyja Jezusa wiar, ni przez to, e pocza Go
cielenie" (Sermones, 186; PL. 38, 999).
A Katechizm na innym miejscu zaznacza:
"Jej dziewictwo staje si wyjtkow podnoci przez moc Ducha witego i przez wiar" (pkt.
723).
To, e Maria jest wymieniona na pierwszym miejscu, stanowi, by moe, nawizanie do
pozdrowienia Bogurodzicy przez anioa, ktry te najprzd zwrci si do Niej i to a
dwukrotnie uczyni w ten sam sposb: w. 31 i 35.
Maria jest nazwana dosownie "bogosawion midzy niewiastami", ale reguy greki
nowotestamentalnej nie stoj na przeszkodzie, by mona byo powiedzie, e jest najbardziej
bogosawiona - "najbogosawiesza", gdyby takie sowo istniao - wrd wszystkich niewiast -
zwaszcza niewiast-matek - caej ziemi. W formie jeszcze dokadniejszej to pierwsze
bogosawiestwo usyszy po latach sam Jezus z ust. Pewnej kobiety, ktra zawoa:
"Bogosawione ono, ktre Ci nosio i piersi, ktre ssa" (k 11, 27).
3. Pozdrowienie jako wyznanie wiary Elbiety
Owo entuzjastyczne zawoanie Elbiety - ukasz wyranie mwi: "Wydaa okrzyk" - byo nie
tylko odpowiedzi na pozdrowienie Marii, lecz take swoistym wyznaniem wiary Elbiety w
Boskie macierzystwo Marii. Byo to zarazem pierwsze, zoone przez ludzi, wyznanie wiary w
Bstwo jeszcze nie narodzonego Syna Czowieczego. ukasz zaznaczy - jak ju wiemy, e
Elbieta, nim wypowiedziaa sowa tego bogosawiestwa - wyznania wiary, przedtem bya
napeniona Duchem witym.
Ot po latach refleksji Pawe te kiedy powie:
"Nikt nie moe powiedzie bez pomocy Ducha witego: Panem jest Jezus" (1 Kor 12, 3).

"BOGOSAWIONY OWOC YWOTA TWOJEGO, JEZUS"


1. Owocowanie
Okrelenie Jezusa mianem "ywota Marii" pojawia si w Biblii jeden jedyny raz tak wyranie,
wanie w sowach, ktrymi Elbieta odpowiadaa na pozdrowienie Marii, wyznajc przy tej
okazji, jako pierwsza spord ludzi, swoj wiar w Bstwo Jezusa. Aluzj do zaowalowan do
podobnej terminologii w okreleniu osoby przyszego Mesjasza stanowi wypowied z Dz 2, 30.
Owo zaowalowanie jest odczuwalne zwaszcza w przekadach nowoytnych, ktre na og
unikaj rzeczownika "ono" lub "ywot". Czytamy na przykad w Biblii Tysiclecia: "Bg
przysig mu uroczycie, i jego Potomek zasidzie na jego tronie", co dosownie brzmi: "owoc
jego ona" zamiast Potomek.
Kada istota, nie zdeformowana lub nie upoledzona jakimi chorobami, powinna wydawa
owoce, powinna owocowa. Czowiek take. I tej zdolnoci wydawania owocw, czyli
rozmnaania si, nie zosta czowiek pozbawiony mimo grzechu pierworodnego. Jest to pierwsze
najwaniejsze prawo ycia.
Drugie dotyczy czasu owocowania. Ot moment taki Biblia nazywa "peni czasu". Czytamy u
w. Pawa:
"Gdy nadesza penia czasu, zesa Bg Syna swego, zrodzonego z niewiasty (...)" (Gal 4, 4).
Owoc jest we wszelkich procesach yciowych, symbolem dojrzaoci Nie s dobre owoce ani
zbyt wczesne, bo niedojrzae, ani zbyt pno zbierane, bo zaczynaj si psu i trudno bdzie je
przechowywa. Wszystko winno mie swj czas, powinno by owocem swego czasu, wasnej
peni czasu.
2. "ywot" lub "ono"
Przyszy Syn Bogurodzicy zosta nazwany "owocem Jej ona". Wiadomo, e do tekstu
"Pozdrowienia anielskiego" dostao si u nas nie "ono", termin jednoznaczny, bardziej
wspczesny, lecz "ywot" - do starowiecki i przynajmniej dwuznaczny: dzi ten rzeczownik
okrela przede wszystkim czyj biografi, yciorys - np. ywoty witych, a znacznie rzadziej -
i to jako rusycyzm - ono, zwaszcza kobiece, lub jeszcze bardziej anatomiczne - po prostu
brzuch. Dlaczego wic nie wprowadzimy do naszego "Zdrowa Maria" poprawniejszego,
janiejszego "ona"? Znw dziaaj wspomniane ju kilkakrotnie, prawa tradycji.
Niezalenie od uycia mniej lub bardziej poprawnej terminologii, wzmianka o "owocu ywota"
czy "ona" przypomina prawd o peni czowieczestwa Jezusa Chrystusa: poczty za spraw
Ducha witego, przychodzi na wiat, rodzi si, jak kady czowiek.
3. Imi "Jezus"
W swym entuzjastycznym wyznaniu wiary w Boskie macierzystwo Marii, a tym samym w
Bstwo Jej Syna, Elbieta nie wspomina imienia Jezus, jest natomiast to imi w modlitewnym
tekcie "Pozdrowienia anielskiego". Znajduje si na samym kocu, jako ostatnie sowo czci
biblijno-uwielbiajcej naszego "Zdrowa Maria". Gdyby takie usytuowanie imienia Jezus
rozpatrywa w kategoriach szacunku, to niekoniecznie byby to dowd na jego brak: przeciwnie,
mona by te utrzymywa, e to moment najwaniejszy w caym "Pozdrowieniu anielskim", to
jego jakby punkt kulminacyjny, do ktrego zbliamy si stopniowo, ale coraz wyraniej.
Wszystkie imiona, zwaszcza te w Biblii, posiadaj - o czym ju bya mowa - swoje znaczenia.
Odnosi si to take do imienia Jezus. Powszechnie uwaa si, e imi to znaczy tyle, co "Jahwe
zbawia", "Bg jest zbawicielem". Tak wic imi "Jezus" jest jakby tosame znaczeniowo z
tytuem "Zbawiciel". Mamy w zwizku z tym o zanotowania rzecz do niezwyk. Ot w.
Hieronim, tumaczc proroctwo Habakuka 3, 18, zamiast terminu "salvator", "Zbawiciel" uy
imienia "Jezus": "et exultabo in Deo, Jesu meo" - "i bd si radowa w Bogu, Jezusie moim".
Kiedy wic Maria, rozpoczynajc swj wasny "Magnificat" mwia: "Raduje si duch mj w
Bogu, Zbawcy", to niewiadomo, czy nie mylaa rwnie o swoim Synu, Jezusie, a nie tylko o
Bogu Ojcu. To wprawdzie Bg jest wykonawc planw zbawienia czowieka.
Zblione znaczeniem do imienia "Jezus" jest starotestamentalne imi "Jozue", ktre nosili, by
moe rwnie take inni, wspczeni Jezusowi z Nazaretu, mieszkacy Palestyny. Niektrzy
sdz, e takie wanie byo drugie imi Barabasza. Ale prawdziwie wielkie i szczeglnej czci
godne jest imi Jezusa z Nazaretu. To o nim powie kiedy w. Pawe:
"Dlatego te Bg Go nad wszystko wywyszy i darowa Mu imi ponad wszelkie imi, aby na
imi Jezusa zgio si kade kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych" (Flp 2, 9n).
Skoro tak niezwyke moce zawarte s w imieniu Jezus, nic dziwnego, e Koci pierwotny cae
swoje nauczanie uwaa za "przemawianie w imieniu Jezusa". Tak te traktowali dziaalno
apostolsk przeladowany pierwotnego Kocioa. Kiedy apostoowie, dziki interwencji
rozsdnego i uczciwego Gamaliela, zostali wypuszczeni z wizienia, otrzymali surowe
polecenie, eby nie przemawiali w imi Jezusa (Dz 5, 40). Za o samych dopiero co
uwolnionych - cho przedtem, co prawda ubiczowanych - tak mwi autor Dziejw Apostolskich:
"A oni odchodzili sprzed sanhedrynu i cieszyli si, e stali si godni cierpie dla imienia Jezus"
(Dz 5, 41).
O dziaalnoci Pawa i Barnaby tak oto wypowiada si Sobr jerozolimski:
"Dla imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa powicali swe ycie" (Dz 15, 26).
Pawe nie inaczej powie o sobie samym:
"Ja przecie gotw jestem nie tylko na wizienie, ale i na mier w Jerozolimie dla imienia Pana
Jezusa" (Dz 21, 13).
Wszystko to winno na przychodzi na myl, ilekro bdziemy wymawia imi Jezus w naszych
codziennych "Pozdrowieniach anielskich".

"wita Mario, Matko Boa"


Druga cz - ta niebiblijna, albo bagalna - "Pozdrowienia anielskiego" zaczyna si - podobnie
jak pierwsza - od imienia Marii. Tam mwilimy: "Raduj si Mario", tu prosimy: "wita Mario
(...) mdl si za nami". To drugie wezwanie Marii jest uroczyste, bo wzbogacone o przymiotnik
"wita".
1. "wita"
Co znaczyo wtedy, co znaczy dzi to, e Maria jest wita?
wito oznacza wolno grzechu. Maria zasuguje na miano witej przede wszystkim dlatego,
e jest wolna od zmazy grzechu pierworodnego. Tylko ona jedna spord wszystkich istot
ludzkich przysza na wiat bez jakiegokolwiek obcienia skutkami grzechu pierworodnego.
Zadziaay w tym wzgldzie - jak mwi orzeczenie soborowe - przysze, wczeniej przewidziane
zasugi (Praevisa merita) Jej Syna, Jezusa Chrystusa. Zostaa niejako ochroniona (praeservata)
przed dziaaniem grzechu pierworodnego. W ten sposb bya przygotowywana do wypenienia
posannictwa Matki Syna Boego. W Bulli Piusa IX dosownie czytamy tak:
"Najwitsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczcia, przez ask i szczeglny
przywilej Boga wszechmogcego, na mocy przewidzianych zasug Jezusa Chrystusa, Zbawiciela
rodzaju ludzkiego, zostaa zachowana nienaruszona od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego"
(Ineffabilis Deus: DS 2803).
Zasuguje na miano witej take dlatego, e jej duszy nie obcia aden, nawet najlejszy
grzech.
Maria jako wita nazywa si take - nieskalan, co oznacza, e nigdy nie przestaa by
dziewic: ani przed wydaniem na wiat Jezusa, ani w czasie narodzin, ani po narodzinach (ante
partum et in partu et post partum).
Nastpstwem takiej witoci byo wzicie Marii z dusz i ciaem do nieba. Maria nie
potrzebowaa adnego oczyszczenia, prosto z tego wiata zostaa zabrana do wiecznej
szczliwoci.
Tak wic doskonao, wolno od grzechu Marii jest inna ni wito innych, wyniesionych na
otarze ludzi. Ci ostatni niekiedy przez lata cae borykali si ze swymi sabociami, bywali
publicznymi grzesznikami, ale zdoali ostatecznie odnie zwycistwo nad zem. Inaczej Ona -
Najwitsza ze witych, wita Maria!
2. "Matka Boa"
Maria inaczej bya nazywana przez anioa Gabriela, a inaczej przez Elbiet. Anio powiedzia,
e jest "aski pen", "Rodzicielk Syna Najwyszego" lub "Syna Boego", za Elbieta
nazywaa Mari "Bogosawion - midzy - niewiastami", "Matk jej, Elbiety, Pana". Formalnie
jednak ani w opisie zwiastowania narodzin Syna Boego, ani w relacji o nawiedzeniu w.
Elbiety przez Mari nie pojawia si tytu "Matka Boa". Mamy z tym tytuem do czynienia w
drugiej czci "Pozdrowienia anielskiego". Mwimy: wita Mario, Matko Boa. Nie oznacza
to, e Ona daa ycie Bogu. Z niej wzi swoje ciao Bg, ktry w ten sposb sta si
czowiekiem. Susznie tedy precyzuje si niekiedy to wezwanie, mwic: Matko Boga -
Czowieka. Wbrew pozorom, przynajmniej terminologicznym, Boskie macierzystwo Marii
uwydatnia, podkrela, nie - Bstwo, tylko wanie czowieczestwo Jezusa. Zdawali si o tym
zapomina herezjarchowie poddajcy w wtpliwo prawd o rzeczywistym czowieczestwie
Jezusa Chrystusa. Pokusy absolutnego ubstwiania Boga, pozbawienia Go wszelkich realnych
zwizkw ze wiatem materialnym i z czowiekiem, s nie mniej silne ni zabiegi, zwaszcza
filozofw, eby Boga wyeliminowa nawet ze sfery ludzkich poj. Cay jeden sobr
powszechny - i to jeden z najwczeniejszych soborw, bo sobr efeski z r. 431 - zaj si spraw
nie tylko Bstwa i czowieczestwa Jezusa, lecz take Boskiego macierzystwa Marii.
Przypominajc orzeczenie tego Soboru, Katechizm Kocioa Katolickiego stwierdza:
"Czowieczestwo Chrystusa nie ma innego podmiotu ni Boska Osoba Syna Boego, ktry
przyj je i uczyni swoim od chwili swego poczcia. Na tej podstawie Sobr Efeski ogosi w r.
431, e Maria staa si prawdziw Matk Bo przez ludzkie poczcie Syna Boego w swoim
onie. Nazywa si J Matk Bo nie dlatego, e sowo Boe wzio od Niej swoj Bosk natur,
ale dlatego, e narodzio si z Niej wite ciao, obdarzone dusz rozumn, z ktrym Sowo jest
zjednoczone hipostatycznie, narodzio si, narodzio si wedug ciaa" (pkt. 466).
Boskie macierzystwo Marii jest dowodem na bardzo szczegln, zupenie wyjtkow blisko
Marii wzgldem nie tylko Jezusa Chrystusa, Jej Syna, lecz take Boga Ojca. Ale przywilejem tej
bliskoci nie zostaa Maria obdarowana na swj prywatny uytek. Caa ludzko z woli Boga ma
dostp do tego daru. Owiadczy to tu przed mierci Jezus Chrystus, kiedy to mwi do Jana,
wskazujc na Mari:
"Oto Matka twoja" (J 19, 27).
Wiadomo, e Jan reprezentowa pod krzyem ca ludzko.
"MDL SI ZA NAMI GRZESZNYMI"
Skoro tak, to nic bardziej naturalnego, jak zwraca si o porednictwo i pomoc do Niej, Matki,
gdy chcemy co wyprosi u Jej Syna, albo u samego Ojca Niebieskiego. Std nasze baganie
zanoszone do Marii, eby si za nami modlia.
1. Modlitwa jako forma ordownictwa
Ale o co w gruncie rzeczy nam chodzi, gdy mwimy: Mdl si za nami? Chodzi o swoist
protekcj niebiesk, o zabranie gosu w naszej sprawie, o wstawienie si za nami. Tak byo
prawie od pocztkw ludzkich dziejw.
Za grzesznymi mieszkacami Sodomy wstawia si u Boga, czyli modli si za nich, patriarcha
Abraham (Rdz 18, 22-23).
Za caym narodem wybranym, zwaszcza w czasie jego wdrwki z Egiptu do Ziemi Obiecanej,
wstawia si po wielokro Mojesz.
Maria za rol modlcej si za ludmi zacza spenia wtedy, kiedy Jezus mia dokona
pierwszego ze swoich cudw: na godach weselnych w Kanie Galilejskiej Okazaa si te wtedy
niezwyka skuteczno Jej ordownictwa. eby uczyni zado wstawienniczej probie swojej
Matki, Jezus dokonuje cudu.
Wszelkie dziaania wstawiennicze, wszystkie modlitwy za nas, ludzi, s kierowane do Boga Ojca
przez Jezusa Chrystusa, a niekiedy take do samego Jezusa, jako drugiej osoby Boskiej. Do
Boga modlimy si, proszc: zmiuj si nad nami, zmiuj si nade mn, natomiast do wszystkich
witych, z Matk Bo wcznie, woamy: mdl si za nami!
Godne uwagi jest to, e prawie nigdy nie mwimy: "mdl si za mn", a przewanie "mdl si
za nami". Ma to chyba oznacza, e pragnieniem szczcia wiecznego powinnimy dzieli si
zawsze z naszymi blinimi. Bogu samemu jakby zostawiamy decyzj komu On indywidualnie
zechce przydzieli owo szczcie wieczne.
W kadym zarwno zbiorowym woaniu, jak te w osobistej probie o zmiowanie, apelujemy do
miosierdzia Boego. Taki sam apel, tyle e o wiele skuteczniejszy - maj wstawiennicze
dziaania witych, a zwaszcza Matki Boej. Mamy powody, by sdzi, e nikt nie jest w stanie
tak atwo i skutecznie trafi do serca syna, jak rodzona matka.
Czy mona si zatem dziwi, e do Niej wanie zwracamy si z prob o modlitw? Istnieje
przecie taki zwyczaj, e gdy spotykamy si z osobami witobliwymi - czasem w ogle w tym
celu je nawiedzamy - polecamy si ich modlitwom, prosimy o modlitwy. T "nadprzyrodzon"
korzy maj w ogle na wzgldzie nasze kontakty ze witymi. Dlatego zabiegamy o to, eby
wici patronowali nam w niebie przez cae ycie, poczynajc od chwili chrztu witego. Im
moniejszy wity - a wiadomo, e w domu Ojca jest mieszka wiele - tym wicej ma
podopiecznych.
Jezus Chrystus powiedzia wprawdzie, e:
"Ojciec Niebieski wie, czego nam potrzeba" (Mt 6, 8),
ale mimo to poleca nam cakiem wyranie zanosi do Boga nasze proby. Mwi:
"Procie, a bdzie wam dane" (Mt 7, 7);
albo na innym miejscu:
"O cokolwiek bdziecie prosi w imi Moje, to uczyni" (J 14, 13);
lub wreszcie:
"Procie o cokolwiek chcecie, a to wam si speni" (J 15, 7).
Poniewa jednak Bg, wedle naszych przekona, nie zawsze nas wysuchuje, jestemy gotowi
sdzi, e to zapewne z powodu naszej niegodnoci. Std zwracanie si do tak monych
ordowniczek jak sama Matka Boa. O roli Matki Boej, jako naszej Ordowniczki, tak
wypowiada si najnowszy Katechizm Kocioa Katolickiego:
"To macierzystwo Maryi w ekonomii aski trwa nieustannie, poczynajc od aktu zgody, ktr
przy zwiastowaniu wiernie wyrazia i ktr zachowaa bez wahania pod krzyem, a do
wiekuistego dopenienia si zbawienia wszystkich wybranych. Albowiem, wzita do nieba, nie
zaprzestaa tego zbawczego zadania, lecz poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo ustawicznie
zjednuje nam dary zbawienia wiecznego (...) Dlatego to do Bogosawionej Dziewicy stosuje si
w Kociele tytuy: Ordowniczki, Wspomoycielki, Pomocnicy, Poredniczki" (pkt. 969).
2. "Za nami grzesznymi"
Tym bardziej, e chodzi o rzecz niebah: jestemy wiadkami naszych obcie wobec Boga,
czujemy si grzesznikami. Jestemy wiadomi naszej winy i dlatego towarzysz nam powane
wtpliwoci, czy zostaniemy wysuchani. Bo kt to jest grzesznik? To jest marne stworzenie,
ktre arogancko odwrcio si od swego Stwrcy; to istota, ktra wrcz wyranie odmwia
posuszestwa swemu jedynemu Panu i Wadcy.
"W Biblii prawie na kadej stronie jest mowa o tej rzeczywistoci, ktr my potocznie nazywamy
grzechem. Terminy uywane w Starym Testamencie na oznaczenie tej rzeczywistoci s
zaczerpnite na og ze stosunkw ludzkich: uchybienie, niegodziwo, bunt, niesprawiedliwo
itd.; judaizm dorzuci termin dug , ktrym bdzie si posugiwa take Nowy Testament.
Oglnie rzecz biorc, grzesznikiem nazywa si tego, ktry czyni zo w oczach Boych ; ten
za, ktry si przeciwstawia sprawiedliwego (saddiq), uchodzi normalnie za niegodziwca
(rasa). Lecz prawdziwe oblicze grzechu, jego zo i pene rozmiary, ukazuj si dopiero na
przestrzeni dziejw. Z historii owej dowiadujemy si rwnie, e to objawienie, majce za
przedmiot czowieka, mwi rwnoczenie o Bogu, o mioci Boej, ktrej przeciwstawia si
grzech, i o Jego miosierdziu, ktremu Bg pozwala dziaa. Historia zbawienia bowiem to nic
innego, jak jedno pasmo wysikw niezmordowanie powtarzanych przez Boga Stwrc
pragncego wyrwa czowieka z jego grzechu" (Sownik teologii biblijnej, 303).
Grzesznik - to czowiek, ktry cakiem i dobrowolnie usun si sam z Boych rejestrw, wobec
czego Pan Bg "ma prawo" nic o nim nie wiedzie. Grzech, ktrego dopuszcza si czowiek, nie
jest w stanie wyrzdzi jakiejkolwiek krzywdy Bogu. Mona natomiast przypuszcza, e sprawia
Bogu przykro: tak oto zachowuje si stworzenie, ktre Jemu Bogu, wszystko zawdzicza i
ktre jest przedmiotem szczeglnej mioci Boej. T swoj przykro tak wyraa Bg ustami
proroka:
"Lud mj wymieni chwa swoj na kogo, kto pomc nie moe! (...) Opucili Mnie, rdo
wody ywej, by sobie wykopa cysterny dziurawe" (Jr 2, 11).
Jeszcze wyraniej (Rdz 6, 5n):
"Kiedy za Pan widzia, e wielka jest niegodziwo ludzi na ziemi i e usposobienie ich jest
wci ze, aowa, e stworzy ludzi na ziemi, i zasmuci si".
Grzech jest w sumie gorzk niewdzicznoci dziecka wzgldem jego kochajcego ojca. Gdy
grzesznik uwiadomi sobie cho w nieznacznym stopniu to, e sprawia przykro Bogu, a
zwaszcza, gdy zda sobie spraw z powagi sytuacji, w jakiej sam si znalaz, zostaje mu jedno:
prosi, kogo mona, o modlitw czyli o ordownictwo u Boga.
We francuskim tekcie "Pozdrowienia anielskiego" jest w tym miejscu mowa nie po prostu o
grzesznikach, lecz o "biednych" grzesznikach. Biednych czyli zasugujcych na najwysze
wspczucie. W peni uzasadniony dodatek! Szkoda, e nie go w polskim tekcie "Pozdrowienia
anielskiego".
Wic jak tu w takiej sytuacji prosi Boga o pomoc? Zostaje jedno: szuka ordownikw,
najlepiej tak monych, jak wita Maria, Matka Boa. Susznie J wielbimy, piewajc:
"Cud to ywy nad podziwy Jej wielmono u Boga. Pana Czysta, Matka Chrysta".

"TERAZ I W GODZIN MIERCI NASZEJ. AMEN!"


1. Teraz czyli przez ca doczesno
Caa doczesno jest czowiekowi dana po to, by mg si dobrze przygotowa do wiecznoci.
Doczesno - to jedynie may epizod w dugim procesie istnienia czowieka. Ale to bardzo
wany epizod. Gdy przeminie, nic ju nie bdzie w stanie odmieni losu, na jaki czowiek sobie
zasuy. Doczesno to nasze "teraz", za nasz "pki czas".
Nie tylko nad wiekiem dziecicym, ale nad ca doczesnoci czowieka zwyka czuwa, dopki
yje, kada dobra matka. Maria jest najlepsz Matk. Czy to nie naturalne, e Jej wanie
powierzamy nasz codzienno, kad mijajc chwil naszego ycia?
"Teraz" moe mie rne wymiary: cae doczesne ycie, grzeszna przeszo, dzie dzisiejszy,
obecna chwila, jutro i caa czekajca nas, a nikomu nieznana co do dugoci trwania, przyszo.
2. Godzina mierci jako godzina doczesnoci
Granic doczesnoci stanowi godzina naszej mierci, moment najbardziej krytyczny. Ale to
jeszcze cigle nasze ludzkie "teraz", to jeszcze "czas zbawienia", owa godzina mierci naszej.
Wtedy jeszcze jest czas, jeszcze moe zdarzy si wszystko. Ale to ju rzeczywicie ostatni
moment. Nic dziwnego, e polecamy go szczeglnej trosce Matko Boej. Bo jeszcze w tej
ostatniej chwili nasze grzechy, jak szkarat czerwone, mog si sta bielsze od niegu. Rzecz w
tym, eby kto pomg nam wej do owej sadzawki Boej aski, kiedy poruszy si woda (J 5,
&).
Ta proba skierowana do Marii o szczegln opiek nad nami w godzin naszej mierci - znw
liczba mnoga: chodzi o los nie tylko mj indywidualny, osobisty, ale o mier jakby caej
wsplnoty ludzkiej - moe dotyczy samego sposobu naszego "przejcia na drug stron".
Wiadomo, e to przejcie jest powodem niepewnoci i rnych lkw. Wszystkie te
dowiadczenia byy zaoszczdzone Matce Boej. Wic moe w tej probie o modlitw w godzin
naszej mierci chodzi take o ask dobrej, spokojnej mierci, niejako pod oson matczynego
paszcza Wniebowzitej?
3. Amen
Koczy si "Pozdrowienie anielskie", tak jak zreszt wikszo naszych modlitw, sowem
"Amen". "Amen" jest wyrazem zgody, zatwierdzenia czego, a najbardziej chyba yczenia,
pragnienia. Znaczy tyle, co polskie "tak", "niech si tak stanie". Odnosi si, rzecz jasna, do treci
tekstu modlitewnego, ktrego stanowi zakoczenie. Warto pamita, e ostatnie sowa Pisma
w., caej Biblii kocz si w ten sposb:
"Mwi ten, ktry o tym wiadczy: Zaiste przyjd niebawem" (Ap 21, 2).
Jakby w imieniu caej ludzkoci odpowiada na to autor Apokalipsy:
"Amen, przyjd, Panie Jezu! aska Pana Jezusa ze wszystkimi" (Ap 21, 20).
"Amen", pojawiajce si na kocu tekstw czytanego Pisma w., jest jakby form deklaracji, e
zrozumielimy to, co Bg do nas mwi, e si z tym zgadzamy (por. np. 1 Kor 14, 16; Ap 5, 14;
19, 4).
Nie zawsze sobie moe jednak uwiadamiamy tak do koca, e "Amen", wypowiadane
zazwyczaj ochoczo, nakada na nas okrelone zobowizanie. W tym celu pojawiao si ono na
przykad w zakoczeniach formu zawierania przymierzy starotestamentalnych (por. Pwt 27, 15-
26; Ne 5, 13), albo w indywidualnych przyrzeczeniach, obietnicach skadanych zwaszcza Bogu.
Mamy w tym zreszt naladowa Boga samego, ktrego prorok Izajasz nazywa nie tylko Bogiem
Prawdy, lecz po prostu "Bogiem - Amen" (Iz 65, 16), do czego zdaje si do wyranie
nawizywa w. Pawe, kiedy tak oto wypowiada si o Chrystusie:
"Albowiem ile tylko obietnic Boych, w Nim wszystkie s tak . Dlatego te przez Niego
wypowiada si nasze Amen Bogu na chwa" (2 Kor 1, 20).
Jezus Chrystus te czsto uywa tego swka - jednego z niewielu w ich prawie nigdy nie
tumaczonym aramejsko-hebrajskim brzmieniu - ale umieszcza je zazwyczaj nie na kocu lecz
na pocztku swojej wypowiedzi. Mawia: "Amen, Amen, mwi wam!" Poniewa swko to
pochodzi od rdzenia, ktry wyraa ide staoci, solidnoci, pewnoci, takie wprowadzenie miao
nada wypowiedzi Jezusa charakter bardziej uroczysty, nie majcy budzi wtpliwoci.
Ale owo "Amen" powinno nam przypomina nade wszystko zakoczenie modlitwy Jezusa w
Ogrjcu. A Jezus tak si wwczas modli:
"Ojcze, jeli chcesz zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola lecz Twoja niech si
stanie" (k 22, 42).
Wynika z tego, e w kadym "Amen" chodzi o zrealizowanie si nie tyle naszych pragnie, co
woli Boga. Tak wic we wszystkich naszych modlitwach, we wszystkim zreszt take, co
czynimy, powinna si powtarza ta jedna proba, sformuowana te przez samego Jezusa:
"Bd wola Twoja jak w niebie, tak i na ziemi" (Mt 6, 10).
Trudno nie wspomnie na koniec o skojarzeniu tego Jezusowego "Amen" z maryjnym "Niech mi
si tak stanie" z opisu zwiastowania Paskiego. Tamten dialog z anioem to w gruncie rzeczy te
modlitwa Matki Boej, bo przecie kada modlitwa jest rozmow z Bogiem.
Wspominalimy ju o tym, e mamy w ewangeliach "Modlitw Pask", czyli wskazany nam
przez samego Jezusa sposb prowadzenia rozmowy z Bogiem, mamy take "Pozdrowienie
anielskie", czyli modlitw Matki Pana naszego. Obydwie - to inaczej modlitwy o wypenienie
woli Boej.
*
**
Nasze rozwaania chyba wykazay, jak bardzo biblijne - nawet w swojej czci niebiblijnej - jest
"Pozdrowienie anielskie". Pojawiaj si tam bowiem w tej drugiej czci takie wielkie tematy
biblijne, jak modlitwa wstawiennicza czyli szeroko pojte ordownictwo, grzech, mier itp.
O "Modlitwie Paskiej" ju Ojcowie Kocioa mwili, e jest "streszczeniem ewangelii"
(Tertulian). Ot o "Pozdrowieniu anielskim", ktre nazwalimy "Modlitw Matki Pana", mona
miao powiedzie, e jest streszczeniem caej mariologii teologicznej, ze szczeglnym
uwydatnieniem roli Boskiego macierzystwa Marii.
Codzienne odmawianie "Pozdrowienia anielskiego", rozwaanie w chrzecijaskim sercu tego,
co zostao powiedziane w Pimie w. O Marii - to nasz udzia w kulcie maryjnym,
zapocztkowanym przez Elbiet, wypowiadajc swoje "Bogosawiona ty midzy
niewiastami", i zatwierdzonym niejako przez Mari w Jej sowach "Bogosawi mnie bd
odtd wszystkie pokolenia". Jako przedstawiciele tego pokolenia, powinnimy si poczuwa do
odpowiedzialnoci za "bogosawienie" Matki Zbawiciela. Moe szczeglnie mamy si
poczuwa do tej odpowiedzialnoci my, Polacy, ktrych Maria jest szczegln i Matk i
Krlow.
CZ TRZECIA
WIERZ W BOGA
Zanim przejdziemy do skomentowania poszczeglnych artykuw "Symbolu wiary", konieczne
jest krtkie wyjanienie znaczenia terminw "symbol" i "wiara".
Najnowszy Katechizm Kocioa Katolickiego tak pisze o procesie formowania si symboli
wiary:
"Od pocztku Koci Apostolski wyraa i przekazywa swoj wiar w krtkich i
normatywnych dla wszystkich formuach (por. Rz 10, 9; 1 Kor 15, 3-5). Ale ju do wczenie
Koci chcia take zebra to, co istotne dla jego wiary, w organicznych i uporzdkowanych
streszczeniach (...). Taka synteza wiary nie zostaa uoona wedug ludzkich opinii, ale z caego
Pisma w. Wybrano to, co najwaniejsze, aby poda w cao jedn nauk wiary. Jak ziarno
gorczycy zawiera w malekim nasionku wiele gazi, tak samo streszczenie wiary zamyka w
kilku sowach cae poznanie prawdziwej pobonoci zawartej w Starym i Nowym Testamencie"
(pkt. 186).
Wypowied powysza stanowi przy okazji wyjanienia nie tyle moe entymologiczne co
treciowe terminu "symbol". Jest to zbir, kolekcja, streszczenie, od greckiego synballo - zbiera
si razem, gromadzi si tworzy jedno. Synonimicznym okreleniem symbolu wiary jest
aciski ale "zadomowiony" we wszystkich jzykach czasownik - traktowany jednak
rzeczownikowo - "credo" - wierz, std i nasze "Wierz".
Symbole albo dokadniej ich poszczeglne artykuy - o czym dokadniej za chwil - s
przedmiotem wiary. Cigle jeszcze niejako obowizuje w nauczaniu Kocioa taka oto,
wypracowana przez w. Tomasza z Akwinu definicja wiary:
"Wiara jest aktem rozumu przekonanego o prawdzie Boej z nakazu woli, poruszonej ask przez
Boga" (Summa theol., II, II ae, 2, 9).
Definicj t powtarzaj prawie dosownie dokumenty Soboru Wat. (DS 3010; 3009).
Z tego, e wiara jest nazwana aktem rozumu wynika, i chodzi tu o proces ludzkiego poznania.
Dziaanie umysu to jeden z trzech gwnych elementw skadowych kadego aktu wiary. To
rozum ludzki stwierdza, e jaka prawda moe by przedmiotem wierzenia i credibile, e
powinno si w ni uwierzy czyli zaakceptowa j jako prawd (credendum). Racj zasadnicz,
dziki ktrej moe doj do takiego osdu jest powaga Boga objawiajcego, o ktrym wiadomo,
e ani sam si nie myli ani nie zamierza wprowadza w bd czowieka. Dodatkowym za
motywem wiarygodno tego, co Bg objawia s cuda, proroctwa, rozwj i wito Kocioa.
Ostatnie sowa ewangelii Marka wyranie do tego nawizuj. Ewangelista mwi o apostoach:
"Oni za poszli i gosili Ewangeli, a Pan wspdziaa z nimi i potwierdza nauk znakami, ktre
jej towarzyszyy" (Mk 16, 20).
Do samej decyzji uwierzenia potrzebny jest take udzia woli, do czego Tomaszowa definicja
czyni aluzj poprzez wyraenie "nakaz woli". To wanie ten kolejny element aktu wiary jest
szczeglnie uwydatniony w kilku wypowiedziach Pisma w. w. Pawe pisze w swym Licie do
Rzymian:
"Przez Niego otrzymalimy ask i urzd apostolski, aby (...) pozyskiwa wszystkich pogan do
posuszestwa wierze" (1, 5);
podobnie w 16, 15:
"Zgodnie z objawion dla skonienia ich do posuszestwa wierze".
O Abrahamie mwi autor Listu do Hebrajczykw:
"Przez wiar usucha wezwania Boego, by wyruszy do ziemi, ktr mia obj w posiadanie"
(Hbr 11, ().
Podobnie, jak wiadomo, zachowaa si Maria usyszawszy od Archanioa, e ma si sta Matk
Mesjasza. Powiedziaa: "Oto ja suebnica Paska" (k 1, 38). By czyim sug czy suebnic -
to znaczy by posusznym. Krewna Marii Elbieta jako pierwsza ten akt posuszestwa Marii
nazwaa "uwierzeniem Bogu" (k 1, 45). Poddajc si woli Boej Maria, nie rezygnujc z
dalszego "nieznania" ma, uwierzya w to, e "dla Boga nie ma nic niemoliwego" (k 1, 37).
Do kadego aktu wiary, oprcz udziau w nim rozumu i woli czowieka, niezbdne jest take
"poruszenie przez ask". Dlatego ojciec uzdrowionego epileptyka z ewangelii woa do Jezusa:
"Zarad mojemu niedowiarstwu" (Mk 9, 24).
ukasz ewangelista notuje:
"Apostoowie prosili Pana: Przemn nam wiary" (k 17, 5).
W kocu Jezus sam zapewnia Piotra:
"Szymonie, Szymonie, oto szatan domaga si, eby was przesia jak pszenic, ale ja prosiem za
tob, eby nie ustaa twoja wiara" (k 22, 31n).
A jeszcze wczeniej, gdy Piotr wyzna, e Jezus jest Synem Boga ywego, Jezus stwierdzi:
"Nie objawiy si tego ciao i krew, lecz Ojciec, ktry jest w niebie" (Mt 16, 17).
Spord rnych przymiotw wiary Pismo w. Podkrela szczegln jej si i niezachwiane w
niej trwanie. Jezus Chrystus wiele razy ubolewa nad tym, e jego uczniowie byli "maej wiary"
(por. Mt 6, 30; 8, 26; 14, 31; 16, 8; Mk 5, 40; k 12, 28), zapewniajc ich rwnoczenie:
"Gdybycie mieli wiar jako ziarnko gorczycy, powiedzielibycie tej morwie: Wyrwij si z
korzeniem i przesid si w morze, a byaby wam posuszna" (k 17, 6).
Wedug w. Pawa mie wiar siln - to wierzy wbrew wszelkiej nadziei. Na tak wiar zdoby
si wanie Abraham. Aposto tak o nim pisze:
"On to wbrew nadziei uwierzy nadziei, e stanie si ojcem wielu narodw zgodnie z tym, co
byo powiedziane: takie bdzie twoje potomstwo. I nie zachwia si w wierze, cho stwierdzi, e
ciao jego jest ju obumare - mia ju prawie sto lat - i e obumare jest ono Sary. I nie okaza
wahania ani niedowierzania co do obietnicy Boej, ale si wzmocni w wierze. Odda przez to
Bogu chwa i by przekonany, e mocen jest On rwnie wypeni, co obieca" (Rz 4, 18-21).
Tych za, ktrzy wytrwaj w wierze do koca, Jezus sam zapewnia:
"Kto wytrwa do koca, ten bdzie zbawiony" (Mt 10, 11; por. 24, 13).
Podobnie naucza autor Listu do Hebrajczykw, u ktrego czytamy:
"Winnimy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach. Patrzymy na Jezusa, ktry nam w
wierze przewodzi i j wydoskonala" (Hbr 12, 1n).
Czasownik "wierz" powtarza si w Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitaskim wyranie trzy
razy, ale naley si go domyla na pocztku kadego kolejnego artykuu wiary. Sformuowanie
adnego z nich nie stracioby sensu gdyby sowo, wierz" powtrzyo si kilkanacie razy.
Pierwsze symbole wiary pojawiy si w liturgii chrztu - std ich nazwa: symbole chrzcielne. Byy
one recytowane z zasady przez katechumenw liczcych zazwyczaj ju kilkanacie lat ycia. Z
czasem zachodzia potrzeba skadania wyznania wiary przy innych okazjach, na przykad gdy
obejmowano jaki urzd, gdy otwierano jakie wane uroczyste zebranie. W ten sposb doszo
do formowania si kolejnych, nieco odmiennych symboli wiary. Katechizm Kocioa
Katolickiego przypomina nastpujce Symbole Wiary:
- Symbol w. Atanazego, zwany inaczej Quicumque, od sowa rozpoczynajcego ten symbol;
- Symbole powstae na niektrych synodach lokalnych (np. Toledaski, Lateraski, Lyoski) lub
podczas soborw powszechnych (np. Trydenckie, Nicejsko-Konstantynopolitaski);
- Symbole ogoszone przez niektrych papiey, poza soborami (np. Fides Damasi, Wyznanie
Ludu Boego Pawa VI 1968). W praktyce nauczycielskiej Kocioa najwiksz popularnoci
ciesz si symbole: Apostolski oraz Nicejsko-Konstantynopolitaski. To wanie ten ostatni
bdzie przedmiotem naszej analizy. Oto jego brzmienie:
"Wierz w jednego Boga,
Ojca wszechmogcego,
Stworzyciela nieba i ziemi,
wszystkich rzeczy widzialnych
i nie widzialnych
I w jednego Pana Jezusa Chrystusa,
Syna Boego Jednorodzonego,
ktry z Ojca jest zrodzony
przed wszystkimi wiekami,
Bg z Boga,
wiato ze wiatoci,
Bg prawdziwy z Boga prawdziwego.
Zrodzony, a nie stworzony,
wspistotny Ojcu,
a przez Niego wszystko si stao.
On to dla nas ludzi
i dla naszego zbawienia
zstpi z nieba.
I za spraw Ducha witego
przyj ciao z Maryi dziewicy
i sta si czowiekiem.
Ukrzyowany rwnie za nas
pod Poncjuszem Piatem
zosta umczony i pogrzebany.
I zmartwychwsta trzeciego dnia,
jak oznajmia Pismo.
I wstpi do nieba;
siedzi po prawicy Ojca.
I powtrnie przyjdzie w chwale
sdzi ywych i umarych,
a krlestwu jego nie bdzie koca.
Wierz w Ducha witego
Pana i Oywiciela,
ktry od Ojca i Syna pochodzi.
Ktry z Ojcem i Synem
wsplnie odbiera uwielbienie
i chwa;
ktry mwi przez prorokw.
Wierz w jeden, wity, powszechny
i apostolski Koci.
Wyznaj jeden chrzest
na odpuszczenie grzechw.
I oczekuj wskrzeszenia umarych.
I ycia wiecznego w przyszym wiecie.
Amen".
Wszystkie Symbole Wiary - zacytowany przed chwil rwnie, co atwo dostrzec - dziel si,
najoglniej rzecz biorc, na cztery czci: pierwsza jest powicona Bogu Ojcu jako stwrcy
wszechrzeczy, druga - Osobie Jezusa Chrystusa jako Odkupiciela rodzaju ludzkiego i trzecia -
Duchowi witemu, ktry od Ojca i Syna pochodzi. Ostatnia, czwarta cz symbolu, ju
pozatrynitarna, mwi o Kociele, chrzcie, odpuszczeniu grzechw, wskrzeszeniu umarych i o
yciu wiecznym. Poszczeglne twierdzenia Symbolu Wiary nazywaj si inaczej - o czym
wspominalimy ju mimochodem - artykuami wiary.
***
Ksieczka niniejsza ukazuje si w pierwszym roku bezporednich przygotowa do obchodw
Wielkiego Jubileuszu Dwutysiclecia Chrzecijastwa. Ot Ojciec w. Poleca nam w tym roku
odkrywa na nowo katechez o osobie Jezusa Chrystusa i stwierdza, e "bardzo przydatne bdzie
tu pogbienie studium Katechizmu Kocioa Katolickiego". (Tertio Millennio adveniente, 42).
Idc za t sugesti bardzo czsto bdziemy si odwoywali do Katechizmu. Sam Katechizm
natomiast mwi - co ju cytowalimy nieco wyej - e "Skad Apostolski" - to inaczej synteza
wiary, ktra "nie zostaa uoona wedug ludzkich opinii, ale opracowana w oparciu o wybr
tego, co najwaniejsze w Pimie w.". Celem niniejszego studium bdzie take przypomnienie i
w miar potrzeby skomentowanie tych najwaniejszych wypowiedzi Pisma.
Oddawany dzi do rk Czytelnika komentarz moe si przyczyni - tak mamy nadziej - nie
tylko do pewnego pogbienia naszej wiary, lecz take do oywienia osobistej rozmowy z
Bogiem, co sprawioby prawdziw przyjemno autorowi tego opracowania.

CZ TRZECIA
"WIERZ W BOGA OJCA"
U proroka Izajasza sam Jahwe kilkakrotnie stwierdza:
"Ja Pan, jestem pierwszy, z ostatnimi rwnie Ja bd" (41, 4; 44, 6 itp.).
Nic tedy dziwnego, e wszystkie Symbole Wiary zaczynaj si od wyznania wiary w Boga. To
za, co Symbol Nicejsko-Konstantynopolitaski mwi o Bogu sprowadza si do nastpujcych
stwierdze:
- e Bg jest
- e Bg jest jeden
- e jest Ojcem
- e jest wszechmocny
- e jest Stwrc wszechrzeczy
1. Definicja Boga
Treciowo pierwszy artyku Symbolu Wiary jest najwaniejszy. Wszystko, co bdzie potem
powiedziane o Bogu, stanowi nastpstwo tego, e Bg jest. To wanie wyraa definicja Boga
przekazana Mojeszowi. Na jego usilne naleganie, eby Bg powiedzia, kim jest, w odpowiedzi
usysza sowa:
"Jestem, ktry jestem (...) Tak powiesz Synom Izraela: Jestem posa mnie do was (...) Yo jest
imi moje na wieki i to jest moje zawoanie na najdalsze pokolenia" (Wj 3, 13-15).
Do powszechnie uwaa si, e ta definicja wyraa jakby konieczno istnienia Boga. Bg nie
moe istnie. Istnienie, bycie naley do Jego istoty. Tak to rozumia ju Psalmista kiedy mwi:
"Niebo i ziemia przemin, Ty za pozostaniesz. I cae one jak szata si zestarzej (...) Ty za
jeste zawsze ten sam i lata Twoje nie maj koca" (Ps 102, 27n).
Najnowszy Katechizm tak wyjania to okrelenie Boga:
"Bg jest peni Bytu i wszelkiej doskonaoci, bez pocztku i bez koca. Podczas gdy
wszystkie stworzenia otrzymay od Niego to wszystko, czym s i co posiadaj. On jest twoim
bytem i z siebie samego jest tym wszystkim, czym jest" (pkt. 213).
Konsekwencj tego jest te przebywanie Boga z ludmi. Bg by z praojcami Abrahama, bo
mwi:
"Jestem Bogiem ojca twego Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba" (Wj 3, 6).
Bg bdzie z Mojeszem i przyszymi pokoleniami bo obiecuje:
"To jest moje zawoanie na najdalsze pokolenia" (Wj 3, 12).
Warto zauway, e jedno ze znanych ju w Starym Testamencie imion Mesjasza brzmi:
Emmanuel, co oznacza "Bg z nami".
2. Jedyny
Pierwszy jakby podtytu pierwszego artykuu wiary dotyczy "jedynoci" Boga. I t prawd Bg
sam objawi o sobie. Czytamy w ksidze Powtrzonego Prawa:
"Suchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem, Panem jedynym" (6, 4).
U Izajasza tak oto wzywa grzesznikw do nawrcenia:
"Nawrcie si do Mnie, by si zbawi, wszystkie krace wiata, bo Ja jestem Bogiem i nikt
inny" (Iz 45, 22n).
O jedynoci Jahwe byli te przekonani Jego wyznawcy. Uczony w Pimie z ewangelii mwi:
"Jeden jest i nie ma innego prcz Niego" (Mk 12, 32).
W zwizku z jedynoci Boga Katechizm Kocioa Katolickiego cytuje nastpujc wypowied
Tertuliana:
"Trzeba koniecznie, aby najwyszy byt by jedyny to znaczy nie majcy nic sobie rwnego (...)
Gdyby Bg nie by jedyny, nie byby Bogiem" (Adv. Marcionem, 1, 3).
3.Wszechmogcy
Kolejnym atrybutem Boga jest Jego wszechmoc albo wszechmono. Jest to jeden z tych
przymiotw, o ktrych Biblia mwi szczeglnie czsto. Tak wic ju z pierwszego wiersza
caego Pisma w. wynika, e Bg stworzy niebo i ziemi (Rdz 1, 1). O tym, e dla Boga nic nie
jest niemoliwe wspomina wiele razy zarwno Stary (Jr 32, 17) jak i Nowy Testament (k 1,
37). Jedno z imion Boga brzmi:
"Potny Bg Jakuba" (Rdz 49, 24; Iz 1, 24).
Jest take powiedziane o Jahwe, e to "Pan dzielny i potny w boju" (Ps 24, 8-10). Wada On
zarwno dziejami wiata jak i sercami poszczeglnych ludzi (Est 4, 17; Prz 21, 1; Tb 13, 2).
Dlatego Mdrzec Paski pyta:
"Kt moe si oprze potdze Twojego imienia?" (Mdr 11, 21).
A Hiob, peen podziwu, wyznaje:
"Wiem, e Ty wszystko moesz, co zamylisz, potrafisz uczyni" (42, 2).
W dawnym Katechizmie Rzymskim znajdowao si zdanie:
"Jeli nasz rozum przyjmie myl o Boej wszechmocy, z atwoci i bez adnego wahania uzna
to wszystko, przedstawi nam do wierzenia: to, co najwiksze, najbardziej niezrozumiae i
najwzniolejsze, wykraczajce poza zwyczaje prawa natury" (I 1, 13).
4. Inne przymioty Boga
Nasz Symbol Wiary mwi tylko o jedynoci i wszechmocy Boga, ale Pismo w. Utosamia Boga
z kilku innymi Jego atrybutami. Wypada za o nich wspomnie wanie w tym miejscu dlatego,
e wszechmono Boga pozostaje niejako na ich usugach. I tak na przykad o swojej mioci do
narodu wybranego tak mwi sam Jahwe:
"Bo gry mog ustpi i pagrki si zachwia, ale mio moja nie odstpi od ciebie" (Iz 54, 10).
A nieco wczeniej:
"Czy moe niewiasta zapomnie o swoim niemowlciu (...) A nawet gdyby ona zapomniaa Ja
nie zapomn o tobie" (Iz 49, 15).
Prawie t sam myl prorok Jeremiasz tak wyraa:
"Ukochaem ci odwieczn mioci, dlatego te zachowaem dla ciebie askawo" (Jr 31, 3).
Bg jest niezrwnany, wszechpotny w swojej mioci.
Bg jest take sam "ask i wiernoci" (Wj 34, 6; Ps 138, 2); Bg jest mioci (1 J 4, 8. 16);
Bg jest prawd (2 Sm 7, 28; Ps 119, 160); Bg jest mdroci (Mdr 13, 1-9; 1 J 5, 20).
Wszystkie te przymioty posiada w stopniu najwyszym. Jest sam ask, sam mioci, sam
prawd, sam mdroci.
5. Ojciec
Treci kolejnego artykuu wiary jest ojcostwo Boga. Wierzymy, e Bg jest Ojcem. Biblia
podaje wiele racji przemawiajcych za tym, eby Boga uwaa za Ojca.
Jest On, po pierwsze, Ojcem dlatego, e od niego pochodzi wszelkie stworzenie. On zrodzi
niejako to wszystko, co istnieje. W sawnym Kantyku Mojesza znajduj si nastpujce sowa:
"Czy nie On twym ojcem, twym stwrc? Wszak On ci uczyni, umocni? (Pwt 32, 6).
Jeszcze wyraniej wypowiada si prorok Malachiasz:
"Czy nie mamy wszyscy jednego Ojca? Czy nie stworzy nas jeden Bg? (2, 10).
Po drugie - Bg jest w sposb bardzo szczeglny ojcem Izraela z racji na przymierze, dziki
ktremu nard wybrany zosta nazwany pierworodnym synem Jahwe. Na wyrane polecenie
Boga Mojesz ma powiedzie faraonowi:
"Synem moim pierworodnym jest Izrael;; (Wj 4, 22).
Jahwe jest te w sposb szczeglny Ojcem przynajmniej niektrych wadcw Izraela. O
nastpcy Dawida Jahwe mwi:
"Ja bd mu ojcem, a On bdzie Mi synem" (2 Sm 7, 14).
Po trzecie - Bg jest Ojcem ubogich, wdw, sierot i wszystkich ucinionych. Psalmista
stwierdza:
"Ojcem dla sierot i dla wdw opiekunem jest Bg w swoim witym mieszkaniu" (Ps 68, 6).
Po czwarte, wreszcie - Bg jest ojcem Jezusa Chrystusa. w. Pawe pisze:
"Bogosawiony Bg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa" (2 Kor 1, 3).
Z wypowiedzi za ewangelisty Mateusza wynika, e to byo bardzo wyjtkowe ojcostwo:
"nikt nie zna Syna tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawi"
(Mt 11, 27).
6. Stworzyciel
Stosunkowo szeroko rozbudowany jest artyku wiary dotyczcy Boga Stworzyciela.
Powiedziano w nim nie tylko to, e Bg jest stwrc, ale take i to, co Bg stworzy. Ot
stworzy niebo i ziemi, wszystkie rzeczy widzialne i niewidzialne.
Od stwierdzenia, e Bg jest stwrc rozpoczyna si, jak wiadomo, cae Pismo w. (Rdz 1, 1).
Stwierdzenie to stanowi odpowied na jedno z tych pyta, ktre nieustannie nurtuj ludzko od
samego pocztku jej istnienia: skd wzi si cay wszechwiat, jakie s pocztki rodzaju
ludzkiego? Wszystkie, proponowane dotychczas a oparte tylko na jedynie naturalnych
moliwociach poznawczych umysu ludzkiego, odpowiedzi na to pytanie cigle nie znajduj
oglniejszego uznania midzy innymi dlatego, i nie tylko, e rni si midzy sob ale take
dlatego, e czsto wykluczaj si nawzajem. Bez wiata wiary umys ludzki jest w tym
wzgldzie do bezradny. Jakby wychodzc na przeciw tej bezradnoci Bg, poprzez swoje
objawienie zawarte w Pimie w., podsuwa czowiekowi odpowied na to tak bardzo wane
pytanie. Autor Listu do Hebrajczykw powie:
"Przez wiar poznajemy, e sowem Boga wiat zosta tak stworzony, i to, co widzimy,
powstao nie z rzeczy widzialnych" (Hbr 11, 3).
Oprcz cytowanego ju pierwszego wersetu Biblii, znajdujemy takie na przykad wypowiedzi u
Izajasza proroka:
"Jam jest Pan, Ja uczyniem wszystko. Sam rozpiem niebiosa, rozpostarem ziemi" (44, 24).
Psalmista bogosawi Pana" "ktry stworzy niebo i ziemi" (Ps 115, 15; por. 124, 8; 134, 3).
Omawiany artyku Symbolu Wiary nie wyjania, na czym polega, jak si dokonywa sam proces
stwarzania. Pewne szczegy znajdujemy jednak w danych Pisma w. Znamiennie jest, na
przykad, uycie czasownika bara - stwarza, wystpujcego tylko wtedy gdy jego podmiotem
jest Bg. Sens tego czasownika wyjania cokolwiek cytowany przed chwil tekst z Hbr 11, 3:
"wiaty zostay tak stworzone, i to, co widzimy, powstao nie z rzeczy widzialnych".
Wynika z tego, e stwarza - to znaczy uczyni co z niczego. W 2 Mch 7, 28 czytamy:
"Prosz ci synu- mwi matka Machabeuszy - spojrzyj na niebo i na ziemi, a majc na oku
wszystko, co jest na nich, zwr uwag na to, e z niczego stworzy je Bg i e rd ludzki
powsta w ten sam sposb".
Tak natur stwarzania okreliy sobory Lateraski IV (DS 800) i Watykaski I (DS 3025), za u
Teofila Antiocheskiego znajdujemy takie oto rozumowanie:
"C nadzwyczajnego byoby w tym, gdyby Bg wyprowadzi wiat z istniejcej ju wczeniej
materii? Ludzki twrca, gdy otrzyma materia, zrobi z niego wszystko, co zechce. Tymczasem
moc Boga okazuje si wanie tym, e wychodzi On od nicoci, by uczyni wszystko, co zechce"
(Ad Autolycum, 2, 4).
Rezultatem stwrczego dziaania Boga jest niebo i ziemia oraz wiat istot zarwno widzialnych
jak i niewidzialnych. Nie ma wtpliwoci co do znaczenia terminu "ziemia". To wiat
zamieszkay przez ludzi, przez co rozumie si tylko suche ldy lecz take rzeki, morza i oceany.
Bardziej bogaty w znaczenia jest rzeczownik niebo. Moe on oznacza sfer przebywania Boga,
mwimy przecie w "Modlitwie Paskiej": "Ojcze nasz, ktry jeste w niebie" (Mt 6, 9) -
zgodnie z tym, co czytamy w Ps 115, 16: "Niebo jest niebem Pana, synom za ludzkim da
ziemi". Dokadniej chodzioby tu o cay wiat duchw czystych, czyli aniow, stanowicych
jakby "dwr" albo "stra przyboczn" Boga. Ale niebo moe oznacza take wszystko to, co jest
ponad ziemi, czyli firmament niebieski. To chyba wanie tak rozumiane niebo mia na myli
Psalmista kiedy mwi:
"Niebiosa gosz chwa Boga, dziea rk Jego nieboskon obwieszcza" (Ps 19, 2).
Rzeczy widzialne - to jakby synonimiczne okrelenie tego, co ju zostao nazwane "ziemi".
Szczegy dotyczce stwarzania owych rzeczy widzialnych przedstawia Ks. Rodzaju.
W biblijnym opisie stwarzania wiata widzialnego na uwag zasuguje powtarzajce si a sze
razy stwierdzenie:
"I widzia Bg, e byo dobre" (Rdz 1, 4. 10. 12. 18. 21. 31).
Wszystko, co wyszo z rk Boga byo dobre, gwnie ze wzgldu na takie wanie swoje
pochodzenie. Najprawdopodobniej wynikiem medytacji nad tymi stwierdzeniami jest
nastpujca refleksja Mdrca Paskiego:
"Miujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym si nie brzydzisz, co uczynie. Bo gdyby mia
co w nienawici, byby tego nie uczyni (...)
Oszczdzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, mioniku ycia" (Mdr 11, 24-26).
Taka postawa Stwrcy wobec stworze bya moliwa dlatego, e "wszystkie byy dobre".
W wiecie stworze widzialnych miejsce szczeglne - a dziw, e symbol wiary w ogle nie
wspomina - zajmuje czowiek. Wedug opisu Ks. Rodzaju jego pojawienie si na istniejcym ju
wiecie stanowio wszechrzeczy. Opis stworzenia czowieka nie koczy si, co prawda,
stwierdzeniem, e i to stworzenie byo dobre, ale jest w zamian za to co jeszcze bardziej
cennego. Oto jest powiedziane:
"Po czym Bg im bogosawi" (Rdz 1, 28).
Niezalenie od tego, co potem uczyni czowiek - chodzi o jego upadek - to bogosawiestwo
nigdy nie zostao cofnite. Dodajmy te, e tylko czowieka stworzy Bg swoim wasnym
tchnieniem:
"Tchn w jego nozdrza tchnienie ycia, wskutek czego sta si czowiek istot yw" (Rdz 2, 7).
wiat niewidzialny tworz przede wszystkim duchy czyste zwane inaczej anioami. Wedug
danych Pisma w. Anioowie przewyszaj swoj doskonaoci wszystkie stworzenia widzialne
(Dn 10, 9-12) i ciesz si przywilejem niemiertelnoci, co stwierdza midzy innymi ukasz
ewangelista mwic:
"Ju bowiem umrze nie mog - chodzi o tych, co ju zmartwychwstali - gdy s rwni anioom"
(k 20, 36).
Celem ich istnienia jest sucha nieustannie gosu Boga (Ps 103, 20), wpatrywa si w "oblicze
Ojca Niebieskiego" (Mt 18, 10) i oddawa Bogu hody, przysparzajc przez to nalenej Mu
chway (Hbr 1, 6; k 1, 14). T sam myl - cokolwiek wzbogacon - tak oto wyraa autor Listu
do Hebrajczykw:
"Czy nie s oni (= anioowie) wszyscy duchami przeznaczonymi do usug, posanymi na pomoc
tym, ktrzy maj posi zbawienie?" (Hbr 1, 14).
Z owych usug wiadczonych przez aniow Pismo w. Wymienia wiele. To oni strzeg bram
raju po usuniciu z tego miejsca pierwotnego szczcia Adama i Ewy (Rdz 3, 24), oni na Boe
polecenie chroni przed mierci Lota (Rdz 19, 15nn), ratuj wygnan na pustyni Hagar z jej
synem Izmaelem (Rdz 21, 17), i nie dopuszczaj do mierci Izaaka (Rdz 22, 17), porednicz w
przekazywaniu Prawa (Dz 7, 53), zwiastuj Marii narodziny Jezusa (k 1, 26nn) itp.
W Symbolach Wiary nie ma adnej wzmianki ani o upadych anioach ani o grzechu pierwszych
ludzi.

CZ TRZECIA
"WIERZ W JEZUSA CHRYSTUSA"
Cz druga Symbolu powicona osobie Jezusa Chrystusa jest nieproporcjonalnie rozbudowana
w stosunku do czci tak pierwszej jak i trzeciej, co te porednio wiadczy o znaczeniu osoby i
posannictwa Jezusa Chrystusa dla caego chrzecijastwa.
1. Pan
Jak w pierwszym artykule wiary Bg nazwany jednym - albo dokadniej: jedynym Bogiem - tak
druga cz zwana inaczej chrystologiczn, zaczyna si od stwierdzenia, e Jezus Chrystus jest
Panem.
Rzeczownik "pan" pojawia si do czsto w Nowym Testamencie jako tytu Jezusa Chrystusa.
Warto przy tym zauway, e w greckim przekadzie Starego Testamentu hebrajski termin
"Jahwe" - Bg, te jest oddawany za pomoc rzeczownika "kyrios" czyli "Pan" (por. np. Wj 3,
14). W tak zwanym judaizmie hellenistycznym czyli wrd ydw mwicych po grecku tytu
"Pan" oznacza przede wszystkim Boga. Mamy wic prawo twierdzi, e przepisywanie Jezusowi
tytuu "Pan" jest przyznawaniem Mu godnoci samego Boga.
Jezus osobicie rwnie nie stroni od tego tytuu, zwaszcza gdy dokonuje rnych cudw, przez
co chce chyba da do zrozumienia, e sprawuje wadz, e jest Panem caej natury (por. np. Mt
22, 41nn). Ludzie zreszt te tak zwracaj si do Jezusa, zwaszcza gdy prosz Go o jakie
nadprzyrodzone interwencje (por. np. Mt 8, 2; 14, 30; 15, 22).
Autorzy natchnieni Nowego Testamentu terminem tym posuguj si jednak ze szczeglnym
upodobaniem, gdy mwi o Chrystusie zmartwychwstaym, ktremu przysuguj wszystkie
atrybuty samego Boga. Tak na przykad Pawe pisze w Rz 10, 9:
"Jeeli wic ustami swoimi wyznasz, e Jezus jest Panem i w sercu swoim uwierzysz, e Bg Go
wskrzesi z martwych, osigniesz zbawienie".
Ale Pawe rwnie stwierdza wyranie, e na wyznanie wiary w tak rozumiane Bstwo Jezusa
nikt nie moe si zdoby bez specjalnej pomocy Boga.
"Nikt nie moe powiedzie bez pomocy Ducha witego: Panem jest Jezus" (1 Kor 12, 3).
Ostatnie sowa Pisma w. Brzmi: "Przyjd Panie Jezu" (Ap 22, 20), za Koci wszystkie
swoje modlitwy po dzie dzisiejszy koczy wzmiank o Panu Jezusie Chrystusie.
W swojej Boskiej godnoci Jezus Chrystus jest jeden, t sam jedynoci, o ktrej mwi
pierwszy artyku symbolu wiary w zwizku z osob Boga Ojca.
2. Jezus
Imi "Jezus" - podobnie jak wikszo imion biblijnych, i nie tylko zreszt biblijnych - posiada
okrelone znaczenie. W jzyku hebrajskim "Jezus" - w nieco zmienionej formie - znaczy "Jahwe
zbawia". Wida std, e imi to streszczao niejako cae ziemskie posannictwo Jezusa, co jest
wyranie powiedziane w Ewangeliach. Anio tak mwi do Jzefa o Jezusie:
"(Maria) porodzi Syna, ktremu nadasz imi Jezus, On bowiem zbawi lud swj od jego
grzechw" (Mt 1, 21).
Zarwno sam termin "wybawiciel" jak i dzieo wybawienia byy znane ju ludziom Starego
Prawa. Jzyk tego rodzaju kojarzy si im przede wszystkim z historycznym faktem wybawienia
Izraela najprzd z niewoli egipskiej, a potem take z niejednego wygnania. Cigle te oczekiwali
Izraelici - i trwaj w tym oczekiwaniu po dzie dzisiejszy - na przyszego Mesjasza
Wybawiciela. Dla wszystkich wyznawcw Jezusa dawne, historyczne wyprowadzenia z rnych
niewoli byy jedynie typem czyli zapowiedzi dziea, ktrego przez swoje ycie, mier i
zmartwychwstanie dokona Chrystus. Jezus sam zapewnia uczniw, e otrzymaj od Boga Ojca
wszystko o co tylko bd prosi w imi Jezusa, to znaczy Jezusa (J 15, 16).
Przywoujc imi Jezusa apostoowie wypdzaj ze duchy (por. Dz 16, 16nn; 19, 13nn), moc
tego imienia dokonuj te rnych cudw (Mk 16, 17). Nic tedy dziwnego, e wrd chrzecijan
wypowiadaniu imienia "Jezus" od pocztku towarzyszyo przewiadczenie, e:
"nie dano ludziom pod niebem adnego innego imienia, w ktrym moglibymy by zbawieni"
(Dz 4, 12; por. 9, 14; Jk 2, 7).
Wedug w. Pawa to sam Bg Ojciec da Jezusowi:
"imi ponad wszelkie imi, aby na imi Jezusa zgio si kade kolano istot niebieskich i
ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki jzyk wyzna, e Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale
Boga Ojca" (Flp 2, 10n).
3. Chrystus
"Chrystus" - znaczy dosownie "pomazaniec", "namaszczony", zazwyczaj olejem z oliwek. W
Starym Testamencie namaszczano krlw (por. np. 1 Sm 9, 16; 10, 1. 12-13; 1 Krl 1, 39),
kapanw (por. np. Wj 29, 7; Kp 8, 12) i niekiedy prorokw (por. np. 1 Krl 19, 16). Obrzd
namaszczonego do wypenienia jakiego szczeglnie wanego zadania, niekiedy absorbujcego
cae ycie wysyanego.
Wrd pomazacw miejsce bardzo szczeglne zajmuje Mesjasz, namaszczony zreszt nie
olejem lecz Duchem Paskim, co zapowiada midzy innymi prorok Izajasz (11, 2).
Przypisywano Mesjaszowi - i na tym te polega jego szczeglno - a potrjn wadz:
krlewsk, kapask i prorock (por. Za 4, 14; 6, 13; Iz 6, 11).
Ot jednym z zada, jakie stawiali sobie ewangelici byo pokazanie, e zapowiadanym przez
prorokw starotestamentalnych Mesjaszem jest Jezus z Nazaretu. Czytamy w ewangelii
ukasza:
"Dzi w miecie Dawida narodzi si wam Zbawiciel, ktrym jest Mesjasz, Pan" (k 2, 11).
W rodowodzie Mateusza jest powiedziane, e z Marii "narodzi si Jezus zwany Chrystusem"
(Mt 1, 16). Wedug Jana Ewangelisty, Jezus jest tym, "ktrego Ojciec powici i posa na wiat"
(J 10, 36). Owo "powicenie" - to nic innego jak wspomniane ju namaszczenie Duchem
witym, o czym jedna z najstarszych katechez wczesnochrzecijaskich tak mwi:
"Znacie spraw Jezusa z Nazaretu, ktrego Bg namaci Duchem witym i moc" (Dz 10, 38).
To wanie Jezus jest rwnie nazywany "witym Boym" (Mt 1, 24; J 6, 69; Dz 3, 14).
Jezus sam wyranie akceptuje ten tytu. Kiedy Piotr w imieniu pozostaych apostow
powiedzia:
"Ty jest Mesjasz, Syn Boga ywego"
Jezus uznajc t odpowied za poprawn, owiadczy:
"Bogosawiony jeste Szymonie, synu Jony" (Mt 16, 15n).
Kilka razy da te Jezus do zrozumienia, e uwaa si za Mesjasza. Kiedy na przykad
Samarytanka przy studni powiedziaa: "Wiem, e przyjdzie Mesjasz zwany Chrystusem" Jezus
odrzek: "Jestem nim Ja, ktry z tob mwi" (J 4, 25n; por. Mt 22, 41n). Po zmartwychwstaniu
Jezusa Piotr za wrcz nakazywa:
"Niech cay dom Izraela wie z niewzruszon pewnoci, e tego Jezusa, ktrego wycie
ukrzyowali, uczyni Bg i Panem i Mesjaszem" (Dz 2, 36).
4. Syn Boy Jednorodzony
Kolejny tytu Jezusa, przedmiot naszej wiary, brzmi: "Syn Boy". Jest to okrelenie szczeglnie
wieloznaczne. Tak byli nazywani nie tylko ludzie, lecz rwnie anioowie. Czytamy na przykad
w Pwt 32, 8 (LXX):
"Kiedy Najwyszy rozgranicza narody, rozdziela synw czowieczych, wtedy ludziom granice
wytycza, wedug liczby synw Boych";
albo jeszcze wyraniej u Hi 1, 6:
"Zdarzyo si pewnego dnia, gdy synowie Boy udawali si, by stan przed Panem, e szatan
te poszed z nimi".
Spord ludzi tytuem jest obdarzony niekiedy cay Izrael jako nard szczeglnie wybrany. Na
wyrane polecenie Jahwe Mojesz tak ma powiedzie faraonowi:
"To mwi Pan: Synem moim pierworodnym jest Izrael" (Wj 4, 22; por. take Jr 3, 19; Syr 36, 11;
Oz 11, 1; Mdr 18, 13).
Jezus te jakby do tego znaczenia tytuu Synowie Boy nawizuje gdy poleca ludziom tak oto si
modli:
"Wy zatem tak si mdlcie: Ojcze nasz" (Mt 6, 8).
W tym rozumieniu "synami Boymi" s jeli nie wszyscy ludzie, to przynajmniej wyznawcy
Jezusa.
Synami Boymi nazywali si take, niektrzy krlowie Izraela. O Salomonie tak mwi sam
Jahwe:
"Ja bd mu Ojcem a on bdzie Mi synem" (1 Krn 17, 13).
Ale cakiem wyjtkowym synem Boym jest przyszy Mesjasz _ krl. O nim to czytamy w
sawnym wersecie Ps 2:
"Ty Synem moim, Ja ciebie dzi zrodziem" (Ps 2, 7).
Jezusa Chrystusa synem swoim nazywa sam Bg Ojciec. Gdy Jezus przyjmowa chrzest w
Jordanie, wwczas:
"otworzyy si niebiosa (...) A gos z nieba mwi: Ten jest Syn mj umiowany, w ktrym mam
upodobanie" (Mt 3, 17).
Te same sowa zostay wypowiedziane przez tajemniczy gos z nieba podczas przemienienia
Jezusa (Mt 17, 5).
Jezus akceptuje tytu "Syna Boego" i sam si nim posuguje. Mw na przykad:
"Tak Bg umiowa wiat, e Syna swego Jednorodzonego da, aby kady, kto w Niego wierzy,
nie zgin, ale mia ycie wieczne. Albowiem Bg nie posa swego syna na wiat po to, aby
wiat potpi, ale po to, aby wiat zosta przez Niego zbawiony" (J 3, 16).
W jednej ze swych polemik z faryzeuszami Jezus pyta swoich adwersarzy:
"Jake wy o tym, ktrego Ojciec powici i posa na wiat, mwicie: Blunisz, dlatego e
powiedziaem: Jestem Synem Boym" (J 10, 36).
O bardzo szczeglnym charakterze Synostwa boego wiadczy nastpujca wypowied Jezusa:
"Wszystko przekaza Mi Ojciec mj. Nikt te nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna,
tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawi" (Mt 11, 27).
Wreszcie podczas tak zwanego procesu swego, Jezus, zapytany, czy jest Synem Boym,
odpowiedzia:
"Tak, Jestem Nim" (k 22, 70; por. Mt 26, 64; Mk 14, 61).
Spord uczniw Jezusa jako pierwszy wiar w Bstwo Jezusa wyzna Piotr pod Cezare
Filipow owiadczajc:
"Ty jeste Mesjasz, Syn Boga ywego" (Mt 16, 16).
Jan ewangelista, opisujc przebieg chrztu Jezusa, owiadcza na zakoczenie:
"Ja to ujrzaem i daj wiadectwo, e On jest Synem Boym" (J 1, 34).
Przekonanie Piotra i Jana podzieli w momencie konania Jezusa nawet poganin setnik. To
przecie on wypowie sowa:
"Prawdziwie, ten czowiek by Synem Boym" (Mk 15, 39).
Zmartwychwstanie Jezusa za byo, wedug w. Pawa, potwierdzeniem Boskiej godnoci Jezusa.
Pawe mwi o Jezusie:
"ktry wedug Ducha witoci przez powstanie z martwych zosta ustanowiony penym mocy
Synem Boym" (Rz 1, 4).
I t prawd gosi od pierwszych dni swojego nawrcenia, co ukasz, autor Dziejw
Apostolskich tak zanotuje:
"Zaraz zacz gosi w synagogach, e Jezus jest Synem Boym" (Dz 9, 20).
Jezus, Syn Boy, jest take nazywany "Jednorodzonym". Takie okrelenie drugiej Osoby Trjcy
w. Pojawia si tylko w pismach Janowych (por. J 1, 14. 18; 3. 16. 18; 1J 4, 9) i oznacza przede
wszystkim i dosownie "jedyno" Syna Boego, czyli brak jakiegokolwiek Jego "rodzestwa".
Ale "Jednorodzony" - to take "szczeglnie umiowany", jak ten z opisu chrztu (Mt 3, 17) albo
przemienienia Jezusa (Mt 17, 5).
5. Z Ojca zrodzony przed wszystkimi wiekami
Wierzymy, e Jezus Chrystus jest z Boga Ojca zrodzony przed wszystkimi wiekami. Ju w
poprzednim artykule wiary bya mowa o tym, e jest Jezus Jednorodzonym Synem Boym.
Pismo w. take wspomina o zrodzeniu Syna przez Ojca. Czytamy na przykad w Ps 2, 7:
"Ty Synem moim, Ja Ci dzi zrodziem".
Wiele razy cytowany w Nowym Testamencie werset ten jest odnoszony prawie zawsze do osoby
Jezusa Chrystusa (por. Dz 13, 13; Hbr 1, 5; 5, 5).W sensie mesjaskim jest rwnie odczytywany
ten oto werset z Ks. Przysw:
"Pan mnie zrodzi swe arcydzieo (...) od wiekw jestem stworzona" (*, 22n).
Wypada w tej chwili powiedzie kilka sw o samej naturze tego rodzenia Syna przez Ojca. Ot
przede wszystkim trzeba zauway, e owo rodzenie naley pojmowa metaforycznie, a mwic
dokadniej analogicznie. Wedug w. Tomasza rodzenie to ma charakter intelektywny, Akwinata
mwi dosownie:
"Ojciec poznajc siebie samego, rwnoczenie obejmuje swoj wiedz Syna i Ducha (...)
poczyna niejako Syna" (Summa theol q. XXXIV, a 1, ad 3).
Proces ten posiada gwne znamiona rodzenia. Po pierwsze - mamy tu do czynienia z
pochodzeniem yjcego od ywego. Po drugie - istnieje cisy zwizek midzy rodzcym a
rodzonym. Sowo pozostaje w Bogu czc si z Nim poprzez t sam natur Bosk, ktr Ojciec
przekazuje Synowi. Po trzecie wreszcie - istnieje podobiestwo, a nawet, co wicej identyczno
natury, a w kadym akcie poznawania czy rozumienia. Chodzi ostatecznie o to, eby przedmiot
poznania upodobni si do poznajcego podmiotu. Jak kade sowo ludzkie rodzi si w umyle
poznajcego, tak przez analogie, Syn Boy, zwany inaczej Sowem, rodzi si w myli Boga Ojca.
Poniewa zarwno Ojciec jak i Syn z racji na swoj natur nie maj pocztku ani koca, zatem
nie da si umieci w granicach jakiejkolwiek chronologii procesu zrodzenia Syna przez Ojca:
Syn jest zrodzony przed wszystkimi wiekami, bo Ojciec jest zawsze Ojcem tak jak rwnie Syn
jest zawsze Synem. Katechizm Kocioa Katolickiego mwi:
"Bg jest Ojcem w niezwykym sensie, jest nim nie tylko jako Stwrca; jest On wiecznie Ojcem
w relacji do swojego jedynego Syna, ktry w relacji wzajemnie jest Synem tylko w relacji swego
Ojca" (pkt. 240).
6. Bg z Boga, wiato ze wiatoci, Bg prawdziwy z Boga prawdziwego
Trzy wyraenia: "Bg z Boga, wiato ze wiatoci, Bg prawdziwy z Boga prawdziwego"
mwi waciwie o tym samym. wiato i prawda s bowiem synonimami samego Boga cho
tu wystpuj jako Boe przymioty. W caym za tym trjczonowym artykule wiary chodzi o
rwno Ojca i Syna: Syn jest tak samo jak Ojciec Bogiem, jest tak sam wiatoci oraz
identyczn prawd. Wszystkie trzy formuy s jakby echem urzdowych konkluzji, koczcych
rne spory trynitarne zwaszcza w zwizku z takimi herezjami jak arianizm, nestorianizm,
adopcjonizm itp.
O tym, e Bg jest wiatoci tak mwi autor 1 J:
"Nowina, ktr usyszelimy od Niego (...) jest taka: Bg jest wiatoci i nie w Nim adnej
ciemnoci" (1, 5).
Za Jezus, Jednorodzony Syn Boy, tak powie o sobie samym:
"Ja jestem wiatoci wiata, Kto idzie za Mn, nie bdzie chodzi w ciemnociach" (J 8, 12).
w. Pawe zapewnia wyznawcw Chrystusa:
"olni ci swoim wiatem" (Ef 5, 14).
Jeszcze czciej Bg jest nazywany prawd. W 2 S, 7, 28 czytamy:
"O Panie mj Boe, Ty Bogiem, Twoje sowa s prawd i wieczny jest kady Twj
sprawiedliwy wyrok" (Ps 119, 160).
Celem za ziemskiego posannictwa Jezusa jest to, aby "dawa wiadectwo prawdzie" (J 18, 37).
Jezus sam oznajmi:
"Ten, ktry Mnie posa jest sam prawd" (J 8, 26; 7, 28).
Co wicej "Syn Boy przyszed i obdarzy nas zdolnoci rozumu, abymy poznawali
prawdziwego" (J 5, 2).
Nie ma w tym nic dziwnego skoro si zway, e On, zrodzony z Boga prawdziwego, sam jest
rwnie uosobieniem prawdy. Powiedzia bowiem:
"Ja jestem drog, prawd i yciem" (J 14, 6).
7. Zrodzony a nie stworzony
Wierzymy o Synu Boym, e jest zrodzony, a nie stworzony. Istota stworzenia polega bowiem na
tym, e w jego wyniku powstaje co z niczego. Ot inaczej rzecz si ma w przypadku
pochodzenia Syna od Ojca. Ojciec przekazuje Synowi "Substancj" wasnego Bstwa. Artyku
wiary mwicy o zrodzeniu Syna te jest skierowany przeciwko bdnowiercom, koczc
dyskusje zapocztkowane przez niektre odmiany gnostycyzmu i pryscylianizmu.
8. Wspistotny Ojcu
Pismo w. Nazywa Syna
"obrazem Boga niewidzialnego" (Kol 1, 5)
oraz
"odblaskiem Jego chway i odbiciem Jego istoty" (Hbr 1, 3).
W lad za tymi owiadczeniami
"zgodnie z Tradycj apostolsk, Koci wyzna w 325 r. Na pierwszym soborze powszechnym
w Nicei, e Syn jest wspistotny Ojcu, czyli e jest z Nim jednym Bogiem" (KKK 242).
W jzyku potocznym wspistotno oznacza jedno natury i przymiotw kilku bytw w
normalnych warunkach rnicych si midzy sob. W sensie cisym jednak o wspistotnoci
mona mwi tylko w odniesieniu do osb Boskich. Syn - i Duch zreszt te pochodzc od Ojca,
maj t sam natur co i Ojciec. Do dwu zacytowanych ju tekstw monaby dorzuci kilka
wypowiedzi z ewangelii w. Jana. Tak na przykad czytamy w J 3, 35:
"Ojciec miuje Syna i wszystko odda w Jego rce";
albo J 5, 21:
"Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarych i oywia, tak rwnie i Syn oywia tych, ktrych
chce. Ojciec bowiem nie sdzi nikogo, lecz cay sd przekazuje Synowi, aby wszyscy oddawali
cze Synowi tak jak oddaj cze Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu".
Wreszcie sowa samego Jezusa:
"Wszystko przekaza Mi Ojciec mj. Nikt nie zna Syna tylko Ojciec ani Ojca nikt nie zna tylko
Syn i ten, komu Syn zechce objawi" (Mt 11, 27).
Uroczyste orzeczenia soborw nicejskiego i konstantynopolitaskiego korygoway definitywnie
rne odmiany arianizmu, goszcego generalnie niszo Syna w stosunku do Ojca.
9. Przez Niego wszystko si stao
Pismo w. stwierdza kilka razy, e Sowo - zwane gdzie indziej Mdroci - miao szczeglny
udzia w dziele stwarzania wszechrzeczy. Czytamy na przykad w Prz 3, 19:
"Pan umocni ziemi mdroci, niebiosa utwierdzi rozumem" (por. Syr 24, 3: Mdr 7, 12).
Ewangelia w. Jana zaczyna si w ten sposb:
"Na pocztku byo Sowo (...) i Bogiem byo Sowo (...). Wszystko przez Nie si stao, a bez
Niego nic si nie stao" (J 1, 1-3).
w. Pawe t sam myl wyraa jeszcze dokadniej. Mwi bowiem:
"W Nim zostao wszystko stworzone i to, co w niebiosach, i to co na ziemi. Wszystko przez
Niego i dla Niego zostao stworzone" (Kol 1, 16n).
Podobnie autor Listu do Hebrajczykw:
"Bg (...) w tych ostatecznych dniach przemwi do nas przez Syna, Jego to ustanowi
dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego te stworzy wszechwiat" (Hbr 1, 1n).
Znaczy to, e "Bg stwarza wszystko przez odwieczne Sowo, przez swojego umiowanego
Syna" (KKK 291).
Jest to niewtpliwie nawizanie do starotestamentalnego opisu stworzenia wszechwiata, gdzie
Bg rwnie tylko moc swojego sowa powouje poszczeglne byty do istnienia. Warto jednak
zauway, e to nie Sowo dao pocztek wszechrzeczom. One zawdziczaj swoje zaistnienie
Ojcu, ale przez Syna. Wypowied o stwarzaniu wszystkiego przez Syna ma na celu ukazanie
rwnoci dwu pierwszych Osb Boskich.
10. Dla nas ludzi i dla naszego zbawienia
Do rozbudowany jest ten artyku wiary, ktry mwi o tajemnicy wcielenia przedwiecznego
Sowa. Zaczyna si od wskazania racji a tym samym celu "stania si czowiekiem" Boego Syna:
dla nas ludzi i dla naszego zbawienia.
Sytuacja, w jakiej znalaza si caa ludzko po pierwszym grzechu, bya opakania godna. Bg
Stwrca powiedzia przecie wyranie:
"Nie wolno wam je [owocw] z tego drzewa, a nawet go dotyka ebycie nie pomarli" (Rdz
3, 3).
Wiadomo, e zakaz zosta zamany. w. Grzegorz z Nysy mwi:
"Nasza chora natura wymagaa uzdrowienia; upada - potrzebowaa podniesienia, martwa -
wskrzeszenia (...) Bdc w niewoli, oczekiwalimy Zbawiciela (...) Czy te powody byy bez
znaczenia? Czy nie zasugiway na wzruszenie Boga, na to, by zniy si a do poziomu naszej
ludzkiej natury i nawiedzi j skoro ludzko znajdowaa si w tak opakanym i nieszczliwym
stanie?" (Oratio catechetica, 15).
Tak wic u rde caej tajemnicy wcielenia znajduje si miosierna mio Boga wzgldem
rodzaju ludzkiego, co autorzy natchnienie zwaszcza Nowego Testamentu wiele razy
podkrelaj. w. Jan pisze:
"W tym objawia si mio Boga ku nam, e zesa Syna swego Jednorodzonego na wiat,
abymy ycie mieli dziki Niemu" (J 4, 9);
lub gdzie indziej:
"Tak bowiem Bg umiowa wiat, e Syna swego Jednorodzonego da, aby kady, kto w Niego
wierzy, nie zgin, ale mia ycie wieczne" (J 3, 16).
Owoce, skutki spowodowane zbawczym wcieleniem przedwiecznego Sowa przeszy
najmielsze oczekiwania ludzkie. Jeden z Ojcw Kocioa mwi:
"Syn Boy sta si czowiekiem, aby czowiek, jednoczc si ze Sowem i przyjmujc w ten
sposb synostwo Boe, sta si Synem Boym" (w. Ireneusz, Adv. Haer. III, 19, 1);
albo jeszcze dosadniej w. Tomasz z Akwinu:
"Jednorodzony Syn Boy, chcc uczyni nas uczestnikami swego Bstwa, przyj nasz natur,
aby stawszy si czowiekiem, uczyni ludzi bogami" (Opusc. 57).
11. Zstpi z nieba
W jzyku metafor biblijnych "miejscem naturalnym" przebywania Syna Boego jest niebo,
znajdujce si "w grze". Stajc si czowiekiem Syn Boy zstpi z nieba, "zszed na ziemskie
niskoci".
"Niebo - to owa ojcowska obecno niewidzialna, a przecie pena takiej troskliwoci,
obejmujca nieprzebran dobroci (1, 11) cay wiat, ptaki niebieskie (6, 26), sprawiedliwych i
niesprawiedliwych (5, 45). Ale normalnie ludzie nie dostrzegaj tej obecnoci Boga. By staa si
ona rzeczywistoci yw i triumfujc, aby przyszo Krlestwo niebieskie, Jezus pojawi si by
mwi o tym, co wie, i da wiadectwo o tym co widzia (J 3, 11)" (Sownik teologii bibl. 539).
Dokonawszy dziea zbawienia ludzkoci, Jezus wrci znw do Ojca, wstpi ponownie do
nieba... Ewangelista powie w zwizku z tym:
"Nikt nie wstpi do nieba oprcz tego, ktry z nieba zstpi - Syna Czowieczego, ktry jest w
niebiesiech" (J 3, 13).
12. Za spraw Ducha witego
Wcielenie przedwiecznego Sowa Boego dokonao si za spraw Ducha witego. Jako
pierwsza dowiedziaa si o tym Maria w momencie zwiastowania narodzin Syna Boego. Na jej
pytanie, jak si to stanie, bo przecie nie znaa i nie zamierzaa "zna ma", usyszaa w
odpowiedzi, e:
"Duch wity zstpi na Ni" (k 1, 35).
Nic wicej o naturze tego poczcia nie mwi ani Pismo w. Ani aden Symbol Wiary. W kadym
razie jest to dzieo Ducha witego, ktry take w jednym z artykuw wiary jest nazywany
"Panem i Oywicielem". Zatem niejako do Jego "kompetencji" naleao nadnaturalne oywienie
ona przyszej Matki Syna czowieczego.
13. Przyj ciao z Marii Dziewicy
Za spraw Ducha witego zacz si nowy sposb istnienia Syna Boego, czas ziemskiej
egzystencji Sowa Przedwiecznego.
O tym sposobie istnienia Jezusa Pawe powie, e:
"zamieszkaa w Nim caa penia to znaczy Bstwo na sposb ciaa (Kol 2, 9), ale te e
"istniejc w postaci Boej (...) ogooci samego siebie, przyjwszy posta sugi, a w
zewntrznym przejawie zosta uznany za czowieka" (Flp 2, 6n).
Wszystko to stao si "gdy nadesza penia czasu" (Ga 4, 4) i - jak wiadomo - za spraw Ducha
witego". Ale nie tylko: take za spraw tej, "ktrej na imi byo Maria" (k 1, 26-27). Autor
Listu do Hebrajczykw wkada w usta Jezusa sowa: "ofiary ani daru nie chciae, ale Mi
utworzye ciao" (Hbr 10, 5). Ot ciao wzi Syn Boy z dziewicy Marii. Katechizm Kocioa
Katolickiego przytacza nastpujce sowa Konstytucji soborowej:
"Byo za wol Ojca miosierdzia, aby wcielenie poprzedzia zgoda Tej, ktra przeznaczona
zostaa na matk, by w ten sposb jak niewiasta przyczynia si do mierci, tak rwnie
niewiasta przyczynia si do ycia" (Lumen gentium, 56).
To dlatego Maria nazywa si inaczej drug Ew.
Swoj zgod na stanie si Matk Jezusa Maria wyrazia w sowach:
"Oto ja suebnica Paska niech mi si stanie wedug twego sowa" (k 1, 37n).
W ten sposb Maria staa si - jak mwi znw Katechizm - "suebnic tajemnicy odkupienia".
To co Ewa zmarnowaa przez swoje nieposuszestwo, Maria czyli Druga Ewa zacza
naprawia aktem suebnego posuszestwa.
Do przyjcia prawdy o roli matki Mesjasza Pan Bg przygotowywa ludzi przez wiele postaci
niewiast starotestamentalnych, ktre zapowiaday niejako pojawienie si matki Syna
Czowieczego. O niewiecie, ktrej potomstwo zetrze gow wa jest mowa zaraz po opisie
grzechu pierworodnego (Rdz 18, 10-14; 21, 1-2). Izajasz wypowie, niezrozumiae przed Nowym
Testamentem proroctwo: "Oto dziewica pocznie i porodzi Syna" (Iz 7, 14). Autorzy Nowego
Testamentu nie maj wtpliwoci, o kim myla prorok. Czytamy na przykad w Ewangelii
Mateusza:
"A stao si to wszystko, aby si wypenio sowo Paskie, powiedziane przez Proroka: Oto
dziewica pocznie i porodzi Syna ktremu nadadz imi Emmanuel" (Mt 1, 23).
Drog dla Bogarodzicy przygotowyway te takie niewiasty jak Debora Rut, Judyta, Estera.
Za osoba samej Marii janiaa od pocztku najcenniejszymi przymiotami wanie dlatego, e
miaa by Matk Mesjasza. Wrd tych przymiotw zdecydowanie na plan pierwszy wysuwa si
niepokalane poczcie Marii. Niejak aluzj do takiego stanu Jej duszy czyni Archanio Gabriel
gdy w momencie zwiastowania narodzin Syna Boego oznajmia Marii, e jest "aski pena" (k
1, 28). Skoro tak, to znaczy to rwnie, e jest wolna od zmazy grzechu pierworodnego. Inaczej
nie mogaby by "aski pen". Wanie ze wzgldu na czekajc j misj Matki Zbawiciela
wiata zostaa zachowana przed oddziaywaniem na Ni skutkw grzechu pierworodnego. W
Bulli soborowej, ogaszajcej dogmat Niepokalanego Poczcia Marii znajduj si takie oto
sowa:
"Najwitsza Maria Dziewica od pierwszej chwili swego poczcia, przez ask i szczeglny
przywilej Boga wszechmogcego, na mocy przewidzianych zasug Jezusa Chrystusa, Zbawiciela
rodzaju ludzkiego, zostaa zachowana nienaruszona od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego"
(Ineffabilis Deus, DS 2803).
Jeli o nas wszystkich powie aposto:
"W nim bowiem wybra nas przed zaoeniem wiata, abymy byli wici i nieskalani przed Jego
obliczem" (Ef 1, 4),
to sowa te naley odnosi w sposb szczeglny i przede wszystkim do Matki Mesjasza.
Przedmiotem naszej wiary jest take to, e Maria, przychodzc na wiat bez jakiegokolwiek
obcienia skutkami grzechu pierworodnego, przez cae ycie pozostaa rwnie woln od
wszelkiego grzechu. Bya zawsze wita i to wanie wyraa je tytu w Kociele Wschodnim:
Panaghia.
Prawda o dziewictwie Marii zostaa ju po czci wyraona w stwierdzeniu, e "za spraw
Ducha witego" pocza Jednorodzonego Syna. Jest to jedna z tych prawd, ktre nazywamy
absolutnymi tajemnicami wiary. Niemono naturalnego zrozumienia tej prawdy jako pierwsza
wyrazia sama Maria kiedy pytaa:
"Jake si to stanie, skoro nie znam ma" (k 1, 34).
Niewiele te wyjaniaj wypowiedziane do Jzefa - susznie zakopotanego - nastpujce sowa
anioa:
"Z Ducha witego jest to, co si w Niej poczo" (Mt 1, 2).
Maria bya dziewic nie tylko w momencie wydawania na wiat Jezusa. Pozostaa ni na zawsze,
przez cae swoje ycie. Jezus by Jej jedynym Synem, innego potomstwa, nawet "za spraw
Ducha witego" nie posiadaa. Tak zwani "bracia Jezusa", wspominani w ewangelii Mateusza
(13, 55) - to jak wiadomo, nie bracia w znaczeniu dosownym ale krewni Jezusa. Z tak spraw
sam terminologi przy okrelaniu krewnych spotykamy si zreszt ju w Starym Testamencie
(por. np. Rdz 13, 8; 14, 16; 29, 15 itp.). w. Pawe jeszcze bardziej poszerza znaczenie terminu
"brat" kiedy mwi o Jezusie, e:
"Bg ustanowi Go pierworodnym midzy wielu brami" (Rz 8, 29).
Natomiast duchowe macierzystwo Marii rozciga si na wszystkich wyznawcw Jezusa, a
zostao ustanowione wtedy, kiedy Jezus, konajc ju na krzyu, pod ktrym staa Maria,
powiedzia do Niej wskazujc na Jana Ewangelist:
"Oto Syn Twj",
a do Jana wskazujc na Mari:
"Oto Matka Twoja" (J 19, 26n).
Jako czowiek przyszed Jezus na wiat w skrajnym ubstwie:
"Przyszed do swoich, a swoi Go nie przyjli"(J 1, 11); "Nie byo dla Niego miejsca w
gospodzie" (k 2, 7).
Narodzi si w stajni, midzy zwierztami. Powitay Go co prawda, jako pierwsze hymnem
anielskim niebiosa, ale spord ludzi, oprcz Marii i Jzefa, pierwsi pojawili si przy bku
pasterze, reprezentujcy wcale nie najwysze warstwy spoeczne.
14. Sta si czowiekiem
I zacz "by czowiekiem". Najprzd musia uchodzi do Egiptu, bo "Herod szuka Dziecicia,
eby je zgadzi" (Mt 2, 14). Swoje lata dziecice spdzi w Nazarecie, gdzie by "poddany
Jzefowi i Marii" (k 2, 51). Na jego publiczn dziaalno skadao si nauczanie sowem,
leczenie chorych, rozmnaanie chleba. Ju po jego mierci, zmartwychwstaniu i
wniebowstpieniu pierwsi chrzecijanie powiedz o Nim:
"Przeszed przez ycie dobrze czynic i uzdrawiajc wszystkich, ktrzy byli pod wadz diaba"
(Dz 10, 38).
Sam fakt wcielenia Przedwiecznego sowa zosta udokumentowany wieloma wypowiedziami
autorw natchnionych Nowego Testamentu. Jan Ewangelista mwi oglnie:
"Sowo stao si ciaem i zamieszkao midzy nami" (J 1, 14),
ale Pawe, cytujc chyba wczeniejszy hymn liturgiczny, stwierdza:
"On istniejc w postaci Boej nie skorzysta ze sposobnoci, aby na rwni by z Bogiem, lecz
ogooci sam siebie, przyjwszy posta sugi, stawszy si podobnym do ludzi" (Flp 2, 5-7).
W Hbr 10, 5 Jezus wypowiada takie sowa:
"Ofiary ani daru nie chciae, ale mi utworzy ciao".
To, e Syn Boy sta si czowiekiem, nie oznacza, i straci cokolwiek ze swego Bstwa, albo
mwic inaczej, e przesta by Bogiem. Nadal "istnia" w postaci Boga; "posiad" jedynie
ludzkie ciao, przyj ludzk natur.
"Syn Boy sta si prawdziwie czowiekiem, pozostajc prawdziwie Bogiem" (KKK 464).
Do ostatecznego sformuowania tej prawdy Koci przebijajc si przez gszcz rnych herezji
jak na przykad nestroianizm, doketyzm, adopcjonizm, monofizytyzm itp. Rzeczywisto
penego czowieczestwa Jezusa zakada normalne dziaanie Jego rozumu i woli. Ale
"Syn Boy udziela swojemu czowieczestwu swojego osobowego sposobu istnienia w Trjcy.
Zarwno w swojej duszy, jak i w swoim ciele, Chrystus wyraa wic po ludzku Boskie ycie
Trjcy" (KKK 470). "Ma wic Chrystus dwie natury, Bosk i ludzk nie pomieszane, ale
zjednoczone w jednej Osobie Syna Boego;; (481).
15. Ukrzyowany za nas pod Poncjuszem Piatem
Kolejny artyku wiary w czci chrystologicznej brzmi:
"Ukrzyowany rwnie za nas pod Poncjuszem Piatem, zosta umczony i pogrzebany".
Ten tak tragiczny koniec swojego zbawczego posannictwa Jezus zapowiedzia a trzykrotnie
(Mk 8, 31; 9, 31; 10, 33n). Wszystko to stao si za rzdw, a take za spraw namiestnika
rzymskiego Poncjusza Piata. Nie oznacza to jednak, e to on wycznie jest winnym mierci
Jezusa. On, co prawda, wyda wyrok mierci, ale czyni to jak wiadomo z niemaymi oporami,
pod wyran presj przywdcw narodu ydowskiego. Nie mona te utrzymywa, e to nard
ydowski jako taki ponosi odpowiedzialno za mier Jezusa. Katechizm Kocioa Katolickiego
stwierdza:
"Biorc pod uwag historyczn zoono procesu Jezusa widoczn w opowiadaniach
ewangelicznych oraz nie widzc, jaki jest, znany tylko Bogu, grzech osobisty uczestnikw
procesu (Judasza, Sanhedrynu, Piata), nie mona przypisa odpowiedzialnoci za mier Jezusa
wszystkim ydom w Jerozolimie mimo okrzykw manipulowania tumu i zbiorowych oskare
zawartych w wezwaniach do nawrcenia Pidziesitnicy" (pkt 597).
Nieco dalej za ten sam Katechizm w tych oto sowach wskazuje winnych mierci Jezusa:
"Koci w nauczaniu swojej wiary i w wiadectwie swoich witych nie zapomnia e to
wanie grzesznicy byli sprawcami i jakby narzdziami wszystkich mk, ktre wycierpia Boski
Zbawiciel . Uwzgldniajc fakt, e nasze grzechy dotykaj samego Chrystusa, Koci nie
waha si przypisa chrzecijanom najwikszej odpowiedzialnoci za mk Jezusa, ktr zbyt
czsto obciali jedynie ydw. Musimy uzna za winnych tej strasznej nieprawoci tych, ktrzy
nadal popadaj w grzechy. To nasze przestpstwa sprowadziy na Pana naszego Jezusa Chrystusa
mk krzya; z pewnoci wic ci, ktrzy pograj si w nieadzie moralnym i zu, krzyuj
(...) w sobie Syna Boego i wystawiaj go na pomiewisko (Hbr 6, 6). Trzeba uzna, e nasza
wina jest w tym przypadku wiksza ni ydw. Ono bowiem wedug wiadectwa Apostoa, nie
ukrzyowaliby Pana chway (1 Kor 2, 8), gdyby Go poznali, My przeciwnie, wyznajemy, e Go
znamy. Gdy wic zapieramy si go przez nasze uczynki, podnosimy na Niego w jaki sposb
nasze zbrodnicze rce" (pkt 598).
Naley wreszcie pamita i o tym, e Jezus umiera:
"z woli, postanowienia i przewidzenia Boego" (Dz 2, 23).
W tych samych Dziejach Apostolskich znajduje si zdanie:
"Zeszli si bowiem w tym miecie przeciw witemu Sudze Twojemu, Jezusowi, ktrego
namacie, Herod i Poncjusz Piat z poganami i pokoleniami Izraela, aby uczyni to, co rka
Twoja i myl zamierzyy" (Dz 4, 27n).
Katechizm za konkluduje:
"Bg dopuci ich czyny wypywajce z zalepienia, by wypeni swj zbawczy zamys (pkt
600).
Wyranie jest te powiedziane w omawianym obecnie artykule wiary, e Jezus zosta
ukrzyowany, umczony i pogrzebany dla nas czyli dla naszego dobra. Stwierdza to wiele razy
ju Stary Testament, gdy zapowiada przysze cierpienia Mesjasza. I tak na przykad czytamy w
Ks. Proroka Izajasza:
"Zacny mj Suga usprawiedliwi wielu, ich niesprawiedliwoci On sam dwiga bdzie (...) On
ponis grzechy wielu i orduje za przestpcami" (Iz 53, 11n).
Jakby nawizujc do tego tekstu, w. Pawe powie, e:
"Chrystus umar zgodnie z pismem za nasze grzechy" (1 Kor 15, 3).
Zreszt sam Jezus owiadcza, e:
"przyszed aby suy i odda swoje ycie na okup za wielu" (Mt 20, 28).
wiadectwo autora pierwszego listu w. Piotra wskazuje na to, e tak te cel mierci Jezusa
pojmowa pierwotny Koci:
"Wierzcie bowiem, e z waszego, odziedziczonego po przodkach zego postpowania zostalicie
wykupieni (...) drogocenn krwi Chrystusa jako baranka niepokalanego i bez zmazy" (1 P. 1,
18n).
w. Pawe powie ponadto, e Bg Ojciec "dla nas uczyni grzechem Tego, ktry nie zna
grzechu" (2 Kor 5, 21); e "wasnego Syna nie oszczdzi, ale Go za nas wszystkich wyda" (Rz
8, 32).
U rde za takiego zachowania si Ojca wobec Syna daje o sobie zna mio Boga do caego
rodzaju ludzkiego.
"Bg okazuje nam swoj mio wanie przez to, e Chrystus umar za nas, gdymy byli jeszcze
grzesznikami" (Rz 5, 8).
Jeszcze dokadniej t sam myl wyraa Jan Ewangelista:
"W tym przejawia si mio, e nie my umiowalimy Boga, ale e On sam nas umiowa i
posa Syna swojego jako ofiar przebagaln za nasze grzechy" (1 J 4, 10).
Mio jest rwnie gwnym motywem zbawczych dziaa Jezusa.
"Umiowawszy swoich (...) do koca ich umiowa" stwierdza Jan Ewangelista (J 13, 1).
A Pawe tak rozumuje:
"Mio Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, e skoro jeden umar za wszystkich, to
wszyscy pomarli" (2 Kor 5, 14).
Prawie wszystkie zacytowane dotychczas teksty Pisma w. Precyzuj znaczenie formuy: "za
nas". Za nas - to znaczy dokadnie za nasze, grzechy, grzechy albo, jak mwi w. Pawe:
"dla pojednania nas z Bogiem przez mier Syna Boego" (Rz 5, 10);
lub jeszcze dokadniej Jan, powtarzajcy sowa Jezusa:
"Za nich ja powicam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uwiceni w prawdzie" (J 17, 19).
Jezus idzie dobrowolnie na mier:
"aby w swoim ciele ponie nasze grzechy na drzewo" (1 P. 2, 24).
16. Zosta umczony i pogrzebany
Omawiany w tym paragrafie artyku wiary, wspomina o umczeniu Jezusa. Oprcz cierpie,
smutkw czysto ludzkiego udrczenia - poczynajc od ucieczki do Egiptu jeszcze w wieku
niemowlcym, na umczenie ostatnich dni ziemskiego Jezusa skada si: zdrada, ktrej dopuci
si Judasz, krwawy pot podczas modlitwy w Ogrjcu, pojmanie przez rzymskich onierzy,
parodia procesu, biczowanie, cierniem ukoronowanie, drwiny i obelgi, nie wyczajc
fizycznych zniewag ze strony odactwa, wreszcie droga krzyowa z trzema bolesnymi
upadkami i samo ukrzyowanie. Zewntrzny wygld Jezusa by w czasie owego drczenia tak
straszny, e nawet w przekonaniu Piata powinien wzbudzi lito u tych, ktrzy domagali si
Jego mierci. Niestety, nie wzbudzi. Nie przynosi te spodziewanego rezultatu propozycja
uwolnienia Jezusa zamiast Barabasza. Pomys ten skwitowano gonym domaganiem si
ukrzyowania Jezusa.
Umczenie Jezusa zakoczyo si przybiciem Ofiary do krzya. Ten rodzaj mierci by
przewidziany jedynie dla najwikszych zbrodniarzy. Prawo rzymskie zabraniao stosowania tej
kary wobec obywateli rzymskich, stosowano j natomiast, po uprzednim ubiczowaniu, wobec
niewolnikw. De facto w okupowanej przez Rzymian Palestynie ukrzyowania zdarzay si do
czsto. Wrd Rzymian ten rodzaj kary uchodzi za tak poniajcy, e wedug Cycerona
powinien pozostawa jak najdalej nie tylko od oczu i uszu lecz take od myli penoprawnych
obywateli rzymskich. Persowie zawieszali na drzewach ciaa skazacw, eby nie dotykay a
tym samym nie kalay matki ziemi. w. Pawe te mwi:
"My gosimy Chrystusa ukrzyowanego, ktry jest zgorszeniem dla ydw, a gupstwem dla
pogan" (1 Kor 1, 23).
Ot Jezus zosta ukrzyowany. To wanie ukrzyowany Chrystus jest dla nas wierzcych - jak
powie cytowany przed chwil Pawe - "moc Bo i mdroci Bo" (1 Kor 1, 24).
Przedmiotem naszej wiary jest rwnie to, e Jezus, skonawszy na krzyu, zosta nastpnie
zoony do grobu. ukasz tak opisuje to wydarzenie:
"By tam czowiek dobry (...) imieniem Jzef (...) On to uda si i poprosi o ciao Jezusa. Zdj
je z krzya, owin w ptno i zoy w grobie, wykutym w skale, w ktrym nikt jeszcze nie by
pochowany. By to dzie Przygotowania i szabat si rozjania. Byy przy tym niewiasty, ktre z
Nim przyszy z Galilei. Obejrzay grb i w jaki sposb zostao zoone ciao Jezusa. Po powrocie
przygotoway wonnoci i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachoway spoczynek szabatu"
(k 23, 50-56).
Nie ma adnego powodu, eby t relacj poddawa w wtpliwo, tym bardziej, e znajduje swe
potwierdzenie u trzech pozostaych ewangelistw (Mt 27, 57-61; Mk 15, 42-47; J 19, 38-42).
Wzmiank o pogrzebaniu ciaa Jezusa - cho miaa ona suy innym teologicznym celom -
znajdujemy take u w. Pawa, ktry tak oto pisze w Licie do Rzymian:
"Przez chrzest zanurzajcy nas w mierci zostalimy razem z Nim pogrzebani" (Rz 6, 4; por. Kol
2, 12; Ef 5, 23).
Nawet najbardziej zdeklarowani przeciwnicy Jezusa mimo woli zawiadczyli o zoeniu
ukrzyowanego do grobu. Oto, co czytamy w ewangelii Mateusza. Najprzd arcykapani i
faryzeusze domagaj si od Piata, eby postawi strae przy grobie Jezusa:
"eby przypadkiem nie przyszli Jego uczniowie i nie wykradli Go" (Mt 27, 64).
A nieco dale ci sami arcykapani i starsi ludu, przekazawszy stray "sporo pienidzy", proponuj:
"Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go gdymy spali" (Mt 28, 13).
17. I zmartwychwsta trzeciego dnia jak oznajmia Pismo
Ciao Jezusa istotnie zniko z grobu, al. nie dlatego, e zabrali je uczniowie Jezusa. On
zmartwychwsta trzeciego dnia jak oznajmia Pismo. Do tajemnicy zmartwychwstania przyszego
Mesjasza rzeczywicie niejedn aluzj mona znale ju w Starym Testamencie, czytamy na
przykad u Iz 53, 10nn:
"ujrzy potomstwo, dni swe przeduy (...) ujrzy wiato i nim si nasyci (...)
W nagrod przydziel Mu tumy i posidzie monych jako zdobycz".
Do Jezusa zwyko si te odnosi nastpujce sowa Psalmu:
"Dlatego cieszy si moje serce (...) a ciao moje bdzie spoczywa z ufnoci, bo nie pozostawisz
mojej duszy w Szeolu i nie dozwolisz, by wierny Tobie zazna grobu" (Ps 16, 9n - cytowany w
Dz 2, 26n).
Pierwsi chrzecijanie niejednokrotnie dawali wyraz przewiadczeniu o wypenieniu si tych
przepowiedni starotestamentalnych. Tak na przykad czytamy w Dz 13, 32n:
"Gosimy wam Dobr Nowin o obietnicy danej ojcom: e Bg speni j wobec nas jako ich
dzieci, wskrzesiwszy Jezusa".
Nie mona jednak wskaza adnego naocznego wiadka zmartwychpowstawania czyli
wychodzenia z grobu Jezusa. Pismo w. Nie mwi o wiadkach faktu zmartwychwstania Jezusa.
Na czym, wobec tego, na jakich przesankach opieraa si wiara pierwszych chrzecijan, a
konsekwentnie i dotychczasowe nauczanie Kocioa, e "Pan prawdziwie zmartwychwsta"?
Sdzono do niedawna, e na fakcie pustego grobu oraz na relacjach o spotkaniach
zmartwychwstaego Chrystusa. Jednake od pewnego czasu zmniejsza si coraz wyraniej
apologetyczne wartoci faktu pustego grobu.
Wszyscy czterej ewangelici mwi i to do dokadnie o "pustoci" grobu, do ktrego zoono
ciao Jezusa: Mt 28, 1-15; Mk 16, 1-8; k 24, 1-11; J 20, 1-18. Znane s te z samych ewangelii
przynajmniej dwie hipotezy, tumaczce fakt pustego grobu Jezusa. Autork jednej z nich jest
Maria Magdalena, a sama hipoteza w jej, Magdaleny sformuowaniu brzmiaa:
"Zabrano Pana z grobu, nie wiem gdzie Go pooono" (J 20, 2).
Wedug tego owiadczenia Maria nie wiedziaa nie tylko gdzie zoono ciao Jezusa zabrane z
grobu, ale take kto mg to uczyni. Natomiast w czasie spotkania ze Zmartwychwstaym zdaje
si przypuszcza, e to moe ogrodnik zabra i zoy w innym miejscu ciao Jezusa (J 20, 15).
Taka jest pierwsza prba wyjanienia faktu pustego grobu Jezusa. Nazwijmy t prb hipotez
Marii Magdaleny.
Druga niech si nazywa hipotez arcykapanw i starszyzny ydowskiej. Jest to wiadomie
przewrotna prba przekonania, "opinii publicznej", e uczniowie Jezusa wykradli Jego ciao i
dlatego grb by pusty (Mt 28, 12-15).
Prawie nikt ani spord apostow ani spord niewiast ogldajcych pusto grobu ani tym
bardziej nikt spord pogan czy wrogich Jezusowi rodowisk ydowskich nie wysun
przypuszczenia, e skoro grb jest pusty, to moe Umary zmartwychwsta? Powiedzielimy
"prawie nikt", co dopuszcza jeden wyjtek. Stanowi go zachowanie si Jana, umiowanego
ucznia Pana. To on sam opisujc swoj wasn i Piotra wypraw do grobu Jezusa, w pewnym
momencie notuje:
"Nadszed potem take Szymon Piotr i ujrza lece ptna (...) wtedy wszed do wntrza take i
w drugi ucze (...) ujrza i uwierzy. Dotd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, ktre mwi, e
On ma powsta z martwych" (J 20, 6-10).
Z notatki tej wynika, e Szymon Piotr zachowa swj sceptytyzm do koca. Po pierwsze ociga
si z wejciem do grobu: "Nachyli si, zobaczy lece ptna, jednake nie wszed do rodka"
(J 20, 5). Najwyraniej na tym miaa si zakoczy wizyta Szymona Piotra u grobu Jezusa.
Pusto grobu, jak wida, wcale Piotra nie zaintrygowaa i nie nasuna radosnego
przypuszczenia o zmartwychwstaniu Zbawiciela. Po drugie - stwierdzenie: "Ujrza i uwierzy"
odnosi si najwyraniej tylko do Jana. To on jest tym chwalebnym wyjtkiem. Zdaje si jednak,
e podziaaa na niego nie sama pusto grobu, ile raczej lece tam "ptna i chusta". Poniewa
w kontekcie bezporednio nastpujcym jest powiedziane: "Dotd bowiem nie rozumieli
jeszcze Pisma" (20, 9), std przypuszczaj niektrzy, e owym wspomnianym wczeniej "ujrza i
uwierzy" naley obj take Piotra. Nie jest to jednak bardzo przekonywujce. Gdyby istotnie
tak miao by, nie mona zrozumie, dlaczego ewangelista posuy si liczb pojedyncz, a nie
mnog w stwierdzeniu "ujrza i uwierzy".
Tak wic warto apologetyczno-poznawcza pustego grobu Jezusa jest niewielka lub dokadniej
mwic: bya niewielka nawet dla ludzi, ktrzy na wasne oczy ogldali pusto grobu.
Inaczej rzecz si ma z christofaniami czyli ukazywaniem si Zmartwychwstaego. Nowy
Testament wylicza co najmniej dziesi faktw takich objawie si Zmartwychwstaego. Oto ich
lista: ukazanie si Marii Magdalenie w sam dzie zmartwychwstania (Mk 16, 9; J 20, 11-18);
ukazanie si pobonym niewiastom rankiem, tego samego dnia (Mt 28, 9n); ukazanie si
Piotrowi (k 24, 34; 1 Kor 15, 5); ukazanie si uczniom spieszcym do Emaus (Mk 16, 12; k
24, 13-15, 30-34); ukazanie si uczniom zgromadzonym pod nieobecno Tomasza w
wieczerniku (k 24, 36-43; J 20, 19-23; 1 Kor 15, 5); ukazanie si po omiu dniach - uczniom
razem z Tomaszem (Mk 16, 14; J 20, 26-29); ukazanie si siedmiu uczniom nad Jeziorem
Tyberiadzkim (J 21, 1-13); ukazanie si apostoom na pewnej grze w Galilei (Mt 28, 16);
ukazanie si piciuset braciom (1 Kor 15, 6); ukazanie si Jakubowi, bratu Pana (1 Kor 15, 7).
Trwaj nadal dyskusje nad historycznoci chrystofanii, ale coraz mniejsz wrd uczonych
ciesz si rne odmiany hipotezy wizji subiektywnych czyli halucynacji Coraz powszechniej
przyjmuje si, e takie fakty rzeczywicie miay miejsce. Nie ma podstaw, by w sposb
uzasadniony kwestionowa historyczno, tak jak nie zwyko si kwestionowa samego faktu
pustego grobu.
Ale i w stosunku do chrystofanii pojawia si pytanie: jaka jest warto apologetyczno-
poznawcza tych faktw dla prawdy o rzeczywistym zmartwychwstaniu Jezusa? Czy w
ukazujcym si rozpoznawano Jezusa? Czy natychmiast stwierdzano, e Pan prawdziwie
zmartwychwsta Ot nie zawsze wystarcza sam "ogld" Jezusa. Maria Magdalena wzia
Zmartwychwstaego za ogrodnika, uczniowie z Emaus - za "jednego z przebywajcych w
Jerozolimie" (k 24, 18). Apostoowie, cho zobaczyli Jezusa, "z radoci jeszcze nie wierzyli i
byli peni zdumienia" (k 24, 41); Tomasz waciwie nie chce sysze o zmartwychwstaniu
Jezusa (J 20, 24-27). Nawet po ostatnim ukazaniu si Zmartwychwstaego w Galilei, "niektrzy
nadal wtpili" (Mt 28, 17).
Jezus wyranie bdzie mia za ze uczniom to ich niedowiarstwo Marek napisze:
"Wyrzuca im brak wiary i upr, e nie wierzyli tym, ktrzy widzieli Go zmartwychwstaego"
(Mk 16, 14).
To wanie dlatego, jakby wychodzc na przeciw ograniczonym moliwociom ludzkiego
poznania albo dokadniej rozpoznawania, Jezus przemawia do ludzi. Warto decydujc
posiadaj Jego osobiste zapewnienia, e prawdziwie zmartwychwsta. Niekiedy tym
zapewnieniom towarzysz sowa zachty, eby Go dotknli, kiedy indziej Zmartwychwstay
zasiada do wsplnego posiku. Nie ma powodw, eby wtpi w szczero zarwno sw oraz
gestw Jezusa jak i pism natchnionych relacjonujcych takie spotkania zmartwychwstaego z
ludmi. Ukazywanie si Jezusa oraz wypowiadane przy tej okazji przez Niego Sowa stanowi
podstaw dla naszej wiary w rzeczywisto zmartwychwstania Zbawiciela. e tak byo ju
wtedy, wynika to z takiego oto stwierdzenia Jezusa:
"Uwierzye, poniewa Mnie ujrzae" (J 20, 25).
Przedmiotem naszej wiary jest take to, e Jezus zmartwychwsta dnia trzeciego po zoeniu
Jego ciaa do grobu. Do tego okrelenia chronologii zmartwychwstania odnosi si rwnie
formua "jak oznajmia Pismo". Wyraenie trzeciego dnia pojawia si rzeczywicie wiele razy w
Starym Testamencie. W poszukiwaniu pierwotnego znaczenia tej formuki niektrzy odwouj
si do przekona, take poza biblijnych, i po mierci czowieka jego dusza - ewentualnie duch -
pozostaje trzy dni w pobliu ciaa i definitywnie oddala si od niego, kiedy wanie po trzech
dniach, ciao zaczyna ulega rozkadowi. Najczciej jednak wyraenie "dnia trzeciego" -
przemawia za tym przede wszystkim kontekst - okrela swoiste rozstrzygnicie, pocztek
zarazem nowych dziejw, nowej rzeczywistoci (por. np. Rdz 22, 4; 42, 18; Wj 19, 11-16; Lb 7,
24; 19, 12-19; 15nn; 30, 1nn; 2Krl 20, 58; Oz 6, 7).
18. Wstpi do nieba, siedzi po prawicy Ojca
Dokonawszy dziea naszego odkupienia Jezus, po swoim zmartwychwstaniu, wstpi do nieba
czyli wrci do Ojca. Taki jest kolejny artyku wiary chrystologicznej czci Symbolu Nicejsko-
Konstantynopolitaskiego, zreszt Apostolskiego take. Wniebowstpienie Jezusa jest czci
tajemnicy wywyszenia albo uwielbienia Syna Boego. Okres czterdziestu dni od
zmartwychwstania do wniebowstpienia upyn Jezusowi na udzielaniu poucze o krlestwie
Boym (Dz 1, 3). Spotka si te w tym czasie ze swymi uczniami, ktrzy - jak zaznacza autor
Dziejw Apostolskich - "jedli z Nim i pili" (Dz 10, 41).
Na to rozstanie si ze wiatem widzialnym Jezus jeszcze przed mierci przez jaki czas
przygotowywa swoich uczniw, o czym kilkakrotnie wspomina Jan Ewangelista. Mwi na
przykad:
"Wyszedem od Ojca i przyszedem na wiat; znw opuszczam wiat i id do Ojca" (J 16, 28;
por. zwaszcza J 13, 31-38).
Czasem zapowiedzi odejcia miay charakter bardzo tajemniczy. Tak na przykad mwi Jezus:
"A Ja gdy zostan nad ziemi wywyszony, pocign wszystkich do siebie" (J 12, 32).
Ale tu przed wniebowstpieniem tak owiadczy Marii Magdalenie:
"Jeszcze nie wstpiem do Ojca (...) udaj si do moich braci i powiedz im:
Wstpuj do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego" (J 20, 17).
Sam moment wniebowstpienia tak oto bardzo lakonicznie przedstawiaj te same Dzieje
Apostolskie:
"Unis si w ich obecnoci w gr i obok zabra Go im sprzed oczu" (Dz 1, 9).
Tak dokonao si wejcie czowieczestwa Jezusa do chway, ktrej symbolem s oboki i
niebiosa. W swej ewangelii ukasz dorzuci jeszcze tylko szczeg, e w momencie rozstawania
si z apostoami, Jezus im bogosawi (k 24, 51).
Wstpiwszy do nieba Jezus zasiad po prawicy Ojca. Wedug metaforyki czysto ludzkiej prawa
strona take u Boga uchodzi za bardziej nobliw i zaszczytn. Wzmianka o prawicy - to
niewtpliwie aluzja do chway, jaka spotkaa Jezusa w niebie po dokonaniu - za cen upokorze i
haniebnej mierci - dziea zbawienia wiata.
Zasiadanie Jezusa po prawicy Ojca w niebie trwa do dnia dzisiejszego. Jest wyranie
powiedziane, e Jezus "siedzi po prawicy Ojca". Jest to prawda, do ktrej nawizuj rni
autorzy Nowego Testamentu. w. Pawe na przykad pyta:
"Kt moe wyda wyrok potpienia? Czy Chrystus Jezus, ktry ponis za nas mier, co
wicej - zmartwychwsta, siedzi po prawicy i przyczynia si za nami? (Dz 8, 34).
Tak wic owo zasiadanie Jezusa po prawicy Ojca jest jakby wypenione czuwaniem, aby trway
w nas jak najduej skutki zbawczego dziea Chrystusa. Autor Listu do Hebrajczykw
dwukrotnie nawizuje do celu zasiadania Jezusa po prawicy Ojca:
"wszed (...) do samego nieba, aby teraz wstawia si za nami przed obliczem Boga" (Hbr 9, 24).
Jest to swoista kontynuacja Jego ziemskiego ycia, o ktrym tak oto mwi ten sam autor:
"zawsze yje, aby si wstawia za tymi, ktrzy przez Niego zbliaj si do Boga" (Hbr 7, 25).
To niebieskie wstawianie si za nami stanowi te swoist form - rwnie rozpocztego za ycia
na ziemi - porednictwa Jezusa midzy Bogiem Ojcem a ludmi.
Paragraf powicony wniebowstpieniu Jezusa i Jego zasiadaniu po prawicy Ojca tak koczy si
w Katechizmie Kocioa Katolickiego:
"Zasiadanie po prawicy Ojca oznacza zapocztkowanie krlestwa Mesjasza, wypenienie wizji
proroka Daniela dotyczcej Syna Czowieczego. Powierzono Mu ponownie, chwa i wadz
krlewsk. A suyy Mu wszystkie narody, ludy i jzyki. Panowanie Jego jest wiecznym
panowaniem, ktre nie przeminie, a Jego Krlestwo nie ulegnie zagadzie (Dn 7, 14). Od tej
chwili Apostoowie stali si wiadkami Krlestwa, ktremu nie bdzie koca " (pkt 664).
19. Powtrnie przyjdzie w chwale sdzi ywych i umarych
Ostatni artyku chrystologicznej czci Symbolu Wiary brzmi:
"I powtrnie przyjdzie w chwale sdzi ywych i umarych, a krlestwu nie bdzie koca".
Nie ma wtpliwoci, e przyswek "powtrnie" odnosi si tylko do "przyjcia", a nie do chway.
Wiadomo bowiem, e pierwszemu przyjciu wcale nie towarzyszya chwaa.
Wiara w powtrne ycie Syna Czowieczego sprawia, e czas Kocioa posiada charakter
jednego wielkiego adwentu. Nikt jednake nie wie, kiedy nastpi w czasie kres tego
oczekiwania. Na pytanie uczniw, kiedy to bdzie miao miejsce Jezus odpowiedzia:
"Nie wasza to rzecz zna czasy i chwile, ktre Ojciec ustali swoj wadz" (Dz 1, 7).
Jeszcze wczeniej nie mniej wyranie stwierdzi:
"Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet anioowie niebiescy, tylko sam Ojciec" (Mt
24, 36).
Apokalipsa w. Jana zapewnia:
"Zaiste, przyjd niebawem" (22, 20).
Nikt jednak nie wie, jak owo "niebawem" trzeba mierzy. Aposto te mwi:
"Sami bowiem dokadnie wiecie, e dzie Paski przyjdzie tak jak zodziej w nocy" (1 Tes 5, 2).
W tej sytuacji zostaje jedno, to wanie, co doradza sam Jezus jeszcze przed swoim
wniebowstpieniem:
"Dlatego i wy bdcie gotowi, bo w chwili, ktrej si nie domylacie, Syn czowieczy przyjdzie"
(Mt 24, 44).
Pewne jest natomiast to, e - wedug poucze zarwno ewangelistw jak i Pawa - powtrne
przyjcie Syna Czowieczego bdzie poprzedzone powszechnym uciskiem, rnymi
kataklizmami i cierpieniami. Czytamy w ewangelii Mateusza:
"Powstanie nard przeciwko narodowi i krlestwo przeciwko krlestwu. Bdzie gd i zaraza, a
miejscami trzsienie ziemi (...). Wwczas wielu zachwieje si w wierze i bd si wzajemnie
wydawa i jedni drugich nienawidzi" (Mt 24, 7-10).
Ale dobro ostatecznie jednak zatryumfuje nad zem, co ze szczegln wyrazistoci pokazuje w.
Jan w ostatnich rozdziaach swojej Apokalipsy (por. 19, 1-9; 20, 7-10; 21, 2-4). Samo za
pojawienie si Syna Czowieczego tak opisuje ewangelista:
"Zaraz te po ucisku owych dni soce si zami i ksiyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczn
pada z nieba i moce niebieskie zostan wstrznite. Wwczas ukae si na niebie znak Syna
Czowieczego, przychodzcego na obokach niebieskich z wielk moc i chwa (Mt 24, 29n).
Dlatego chrzecijanie modlc si ostatnimi sowami Pisma w. Mwi: Przyjd Panie Jezus.
Amen! " Ap 22, 20).
Celem powtrnego przyjcia Jezusa na ziemi bdzie dokonanie sdu nad ywymi i umarymi.
Tak wadz otrzyma Jezus od samego Ojca Niebieskiego. Czytamy w mowie apologetycznej
Jezusa:
"Ojciec bowiem nie sdzi nikogo, lecz cay sd przekaza Synowi" (J 5, 22).
Przysze pojawienie si Mesjasza w roli takiego sdziego przepowiadao ju kilku prorokw
Starego Prawa. Daniel mwi o Synu Czowieczym, z woli ktrego:
"Sd zasiad i otwarto ksigi" (Dn 7, 10).
Przez usta proroka Joela Jahwe zapowiada, e:
"zgromadzi wszystkie narody i zaprowadzi je na Dolin Joszafata i tam sd nad nimi odbdzie"
(4, 2).
Jezus przestrzega Korazain i Betsaid przed groz sdu ostatecznego (Mt 11, 22). Pawe mwi o
"dniu, w ktrym Bg sdzi bdzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie" (Rz 2, 16).
Autor Apokalipsy w jednym ze swych widze tak w sd opisuje:
"I ujrzaem umarych - wielkich i maych - stojcych przed tronem, a otwarto ksigi. I inn
ksig otwarto (...). I osdzono zmarych z tego, co w ksigach zapisano (...). I kady zosta
osdzony wedug swoich czynw" (Ap 20, 12n).
20. Krlestwu Jego nie bdzie koca
Ostateczny tryumf Mesjasza i Jego wiecznotrwae krlestwo te zapowiadali ju prorocy
starotestamentalni. Czytamy na przykad u Iz 11, 4:
"Rzg swoich ust. Uderzy gwatownika, tchnieniem swoich warg umierci bezbonego".
Cho Syn Boy "ogooci samego siebie i przyj posta sugi" (Flp 2, 7), to jednak sprawowa
On rzeczywist wadz nad caym Kocioem. Jednake peni swojej wadzy ujawni wtedy,
kiedy przyjdzie sdzi ywych i umarych. Czytamy w Apokalipsie w. Jana:
"Nadeszo nad wiatem krlowanie Pana naszego i Jego Pomazaca i bdzie krlowa na wieki
wiekw" (Ap 11, 15; por. 12, 10).
To za takim krlowaniem Chrystusa Krla tskni wszyscy Jego wyznawcy, dajc wyraz swej
tsknocie w modlitewnym woaniu:
"Przyjd krlestwo Twoje!" (Mt 6, 10), "Amen, Przyjd Panie Jezu!" (Ap 22, 20).
Warto ju tylko zauway, e w tym wiecznotrwaym Krlowaniu Syna Boego bd
uczestniczy sprawiedliwi. Ju prorok Daniel przepowiada:
"Przyby Przedwieczny i sd zasiad, a wadz dano witym Najwyszego (...) A panowanie i
wadz i wielko krlestw pod caym niebem otrzyma lud wity Najwyszego. Krlestwo Jego
bdzie wiecznym krlestwem" (Dn 7, 22, 27).
Trafno tego proroctwa zdaje si potwierdza sam Jezus kiedy mwi:
"Ja przekazuj wam krlestwo, jak mnie przekaza Ojciec (...) ebycie zasiadali na tronach i
sdzili dwanacie pokole Izraela" (k 22, 29n).

CZ TRZECIA
WIERZ W DUCHA WITEGO
1. Duch wity
Trzecia cz Symbolu Wiary dotyczy, jak wiadomo, trzeciej Osoby Trjcy witej czyli Ducha
witego. Jest to fragment Symbolu znacznie krtszy ni jego dwie pierwsze czci.
Wierzy w Ducha witego, to znaczy przede wszystkim uwaa Ducha witego za jedn z
trzech Osb Boskich. Najnowszy Katechizm Kocioa Katolickiego wylicza nastpujce miejsca
"naszego poznania Ducha witego":
- w Pismach, ktre On natchn;
- w Tradycji, ktrej zawsze aktualnymi wiadkami s Ojcowie Kocioa;
- w Nauczycielskim Urzdzie Kocioa, ktremu On asystuje;
- w liturgii sakramentalnej, w ktrej przez jej sowa i symbole Duch wity prowadzi nas do
komunii z Chrystusem;
- w modlitwie, w ktrej wstawia si za nami;
- w charyzmatach i urzdach, ktre buduj Koci;
- w znakach ycia apostolskiego i misyjnego;
- w wiadectwie witych, w ktrym ukazuje swoj wito i kontynuuje dzieo zbawienia (pkt
688).
Duch - to podobnie jak Jezus - imi wasne trzeciej osoby Trjcy witej. Ale duch - to po prostu
take tchnienie, powietrze, wiatr. To wanie taki duch - dosownie tchnienie - oywia, wedug Ps
33, 6, zastpy stworze zamieszkujcych niebiosa i tak rozumiany duch powia si nad ziemi
wskutek czego zaczy opada wody potopu (Rdz 8, 1); powiew wiatru - te okrelanego tym
samym terminem - przynosi ocalenie Izraelitom przy wychodzeniu z niewoli egipskiej (Lb 11,
31).
Rzeczywisto, ktr okrela termin "duch" nadaje si doskonale do przedstawienia natury
dziaa Ducha witego, Jezus mwi do Nikodema:
"Wiatr wieje tam gdzie chce i szum jego syszysz, lecz nie wiesz skd pochodzi i dokd poda.
Tak jest z kadym, ktry narodzi si z Ducha" (J 3, 8).
Warto te pamita, e Duch wity - to nie jest jedyne okrelenie trzeciej osoby Trjcy witej.
Duch wity jest te nazywany Duchem Boym (Rz 8, 9; 15, 19; 1 Kor 6, 11; 7, 40), Duchem
Pana (2 Kor 3, 17), Duchem Chrystusa (Rz 8, 11), Duchem przybrania za synw (Rz 8, 15; Ga 4,
6), Duchem chway (1 P. 4, 14). Jezus sam nazywa Ducha witego Duchem Prawdy (J 16, 13) i
Pocieszycielem, dosownie Adwokatem albo Ordownikiem naszym (J 14, 16. 26; 16, 7). To ten
ostatni tytu pojawia si tylko w ewangelii w. Jana, zreszt tylko w rozdziaach 14-16. Jezus
owiadcza:
"Ja bd prosi Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami by na zawsze - Ducha
prawdy" (J 14, 16n).
Takie okrelenie osoby Ducha witego zdaniem niektrych (np. A. Jankowski) pozwala widzie
w Duchu witym "Kontynuatora dziea Mesjasza".
W liturgii, w praktykach religijnych chrzecijastwa mamy do czynienia ze szczeglnym
bogactwem obrazw albo symboli oznaczajcych Ducha witego. Kiedy na przykad w. Pawe
mwi, e zostalimy "ochrzczeni w jednym Duchu" lub "napojeni jednym Duchem" (1 Kor 12,
13), to wyranie nawizuje do wody, ktra - zwaszcza gdy znajduje si przy tym rzeczowniku
przymiotnik: "ywa" - oznacza take ask Ducha witego (por. take 1 Kor 10, 4; J 4, 10-14; 7,
38; Ap 21, 6; 22, 17).
Symbolem Ducha witego jest rwnie olej a dokadniej mwic namaszczenie olejem. Jest to
niewtpliwie aluzja do Sakramentu Bierzmowania, w ktrym, poprzez namaszczenie, otrzymuje
si dary Ducha witego. Jezus te by namaszczony i to wyranie samym Duchem witym i
Jego moc (k 4, 18n; Dz 10, 38).
Niezatartym znamieniem namaszczenia jest piecz, niekiedy take Symbol Ducha witego (2
Kor 1, 11; Ef 1, 13; 4, 30). Dziaalno albo dokadniej skutki dziaania Ducha witego s
obrazowane akcj piecztowania Czytamy w Ef 1, 13:
"W Nim [w Chrystusie] take wy usyszycie sowo prawdy, Dobr Nowin o zbawieniu. W nim
rwnie uwierzylicie i zostalicie naznaczeni pieczci: Duchem witym, ktry by obiecany"
(por. take Ef 4, 30; 2 Kor 1, 21n).
Jednym z czciej wystpujcych symboli Ducha witego jest ogie. Przetrawiajce wszystko
dziaanie mocy Ducha witego kojarzy si z trawicym ale i oczyszczajcym, czyli
uszlachetniajcym oddziaywaniem ognia na wszelk materi. Pod wpywem Ducha witego z
pewnoci pozostawa Eliasz, o ktrym Mdrzec Paski mwi, e:
"powsta jak ogie, a sowo jego pono jak pochodzenia" (Syr 48, 1).
W sposobie bycia, a zwaszcza stylem swego nauczania Eliasza bdzie naladowa Jan
Chrzciciel, o ktrym ewangelista mwi, e:
"pjdzie przed Panem w Duchu i mocy Eliasza" (k 1, 17).
Wiadomo te, e to wanie w postaci jzykw "jakby ognia" Duch wity zstpi na apostow
zgromadzonych w wieczerniku. Kiedy Pawe bdzie zachca Tesaloniczan, eby si nie
sprzeciwiali dziaaniu Ducha witego, to uyje zwrotu: "Ducha witego nie gacie!" (1 Tes 5,
19).
Symbolem Ducha witego jest take obok. Archanio Gabriel uspokaja Mari mwic:
"Duch wity zstpi na Ciebie i moc Najwyszego osoni Ci" (k 1, 35).
Na Grze Tabor po przemienieniu Jezusa "zjawi si obok i osoni" zarwno samego Jezusa jak
i Mojesza, Eliasza, Piotra, Jakuba i Jana" (k 9, 34n). W tym samym oboku znik Jezus gdy
wstpi do nieba (Dz 1, 9). Obok rwnie bdzie towarzyszy Jezusowi gdy powtrnie pojawi
si w chwale (k 21, 27).
Jednake najczciej spotykanym, najbardziej spopularyzowanym take przez sztuki plastyczne
symbolem Ducha witego jest gobica. Geneza tej symboliki pozostaje w cisym zwizku z
opisem chrztu Jezusa w Jordanie, kiedy to otworzyy si niebiosa i
"Duch wity jako gobica zstpi na Niego" (Mt 3, 16 par).
Niektrym gobica owa kojarzy si z wielu jeszcze starotestamentalnymi tekstami jak na
przykad: ze wzmiank o tchnieniu Jahwe unoszcym si nad pierwotnym chaosem (Rdz 1, 2), z
opowieci o gobicy, ktra zapowiada Noemu ryche wybawienie z klski potopu (Rdz 8, 11).
W Psalmach i w literaturze mdrociowej gobica symbolizowaa zazwyczaj duchowe pikno
(por. np. Ps 68 [67] 14; Pnp 1, 15; 4, 1; 6, 9). Gobie, wedug prawa Mojeszowego, najczciej
byy skadane w ofierze (Rdz 15, 9; Kp 1, 14; 14, 22; 15, 14 itp.).
W hymnie Veni Creator Duch wity jest nazwany "palcem prawicy Ojca" - "digitus paternae
dexterae". Do tej samej metafory "palca Boego" nawizuje Jezus w Ewangelii ukasza (k 11,
20), a jeszcze wczeniej - bo w ks. Wyjcia (31, 18) - jest mowa o tym, e Prawo Boe zostao
spisane "palcem Boym na kamiennych tablicach".
2. Pan i Oywiciel
Duch wity, podobnie jak Jezus Chrystus jest Panem, wszystko zatem, co powiedzielimy o
Jezusie Chrystusie zwaszcza jako o Bogu - bo to ostatecznie oznacza "Pan" - odnosi si take do
Ducha witego. Tak wic co do posiadanej wadzy i godnoci Duch wity jest rwny Bogu
Ojcu i Synowi.
Dziaalno za Ducha witego zarwno w yciu poszczeglnych jednostek jak i caego
Kocioa, posiada wieloraki charakter, ale powoduje zawsze jako skutek swoiste umocnienie i
oczyszczenie, a zwaszcza oywienie. Jezus Chrystus do swojego zbawczego posannictwa
odnosi nastpujce sowa proroka:
"Duch Paski spoczywa na Mnie,
poniewa Mnie namaci i posa Mnie,
abym ubogim nis dobr nowin,
winiom gosi wolno,
a niewidomym przejrzenie;
abym ucinionych odsya wolnymi,
abym obwoywa rok aski od Pana" (k 4, 18n = Iz 61, 1n; 58, 6).
Wedug w. Pawa:
"nikt (...) nie moe powiedzie bez pomocy Ducha witego: Panem jest Jezus" (1 Kor 12, 3).
Na innym miejscu ten sam aposto przypomina, e:
"Bg wysa do serc naszych Ducha Syna swego, ktry woa: Abba, Ojcze" (Ga 4, 6).
W obydwu przypadkach chodzi o typowe akty wiary. Ju na samym pocztku naszych rozwaa
stwierdzilimy, e do kadego aktu wiary, prcz udziau ludzkiego umysu i woli, niezbdna jest
take pomoc Boa. Ot ta pomoc Boa to wanie nic innego jak dziaanie Ducha witego.
Od naszego stosunku do impulsw, dziaa Ducha witego zaley to, czy bdzie nam
przysugiwa tytu przybranych dzieci Boych. By dzieckiem Boym to znaczy ulega, da si
prowadzi Duchowi witemu. wity Pawe stwierdza:
"Albowiem wszyscy ci, ktrych prowadzi Duch wity, s synami Boymi (...) Sam Duch
wspiera swym wiadectwem naszego ducha, e jestemy dziemi Boymi" (Rz 8, 14. 16; por. Ga
4, 4-7).
Ogromnie wane s take konsekwencje tego, emy dziemi Boymi. Je rwnie
zawdziczamy Duchowi witemu:
"Jeeli jestemy dziemi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a wspdziedzicami Chrystusa"
(Rz 8, 17; por. Ga 4, 7).
Stosunkowo chyba najczciej Pismo w. Mwi o dziaaniu Ducha Boego. To dziki tchnieniu
Jahwe "czowiek sta si istot yw" (Rz 2, 7); w kadej istocie ywej jest tchnienie - dosownie
duch oywiciel (Rdz 6, 17). Tak sam funkcj oywicielsk bdzie posiada duch, ktrego
tchnienie ma oywi kamienne serca (Ez 36, 25). Wedug w. Pawa wanie wskutek takiego
dziaania Ducha witego dokonuje si nowe stworzenie. Aposto pisze do Koryntian:
"Zostalicie obmyci, uwiceni i usprawiedliwieni w imi Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez
Ducha Boga naszego" (1 Kor 6, 11).
Tylko Bg jest Panem tak rozumianego tchnienia ycia (Hi 12, 10). Umacniajce, wspierajce
nas dziaanie Ducha witego ujawnia si moe najbardziej wtedy, kiedy mamy rozmawia z
Bogiem czyli na modlitwie:
"Duch przychodzi z pomoc naszej saboci. Gdy bowiem nie umiemy si modli tak jak trzeba,
sam Duch przyczynia si za nami w baganiach, ktrych nie mona wyrazi sowami" (Rz 8, 26).
O znaczeniu Ducha witego dla caego Kocioa tak oto wypowiada si w. Augustyn:
"Czym jest nasz duch, to znaczy nasza dusza, dla czonkw ciaa, tym jest Duch wity dla
czonkw Chrystusa, dla Ciaa Chrystusa, ktrym jest Koci (Sermones, 267, 4).
Wedug Pawa za, to wanie Duch wity czyni "Koci wityni Boga ywego" (2 Kor 6,
16; por, take 1 Kor 3, 16n; Ef 2, 21).
T konstruktywn dziaalno Ducha witego w Kociele tak opisuje Katechizm Kocioa
Katolickiego:
"przez sowo Boe, ktre jest wadne zbudowa (Dz 20, 32); przez chrzest, przez ktry
formuje Ciao Chrystusa; przez sakramenty, ktre daj wzrost i uzdrowienie czonkom
Chrystusa; przez ask dan Apostoom, ktra zajmuje pierwsze miejsce wrd Jego darw ;
przez cnoty, ktre pozwalaj dziaa zgodnie z dobrem, a wreszcie przez wiele ask
nadzwyczajnych (nazywanych charyzmatami ), przez ktre czyni wiernych zdatnymi i
gotowymi do podejmowania rozmaitych dzie lub funkcji majcych na celu odnow i dalsz
poyteczn rozbudow Kocioa" (pkt 798).
Obecno Ducha witego zawdzicza Koci Chrystusowi. Koci jest nazywany ciaem
Chrystusa, poniewa za o Chrystusie ju byo powiedziane, e zosta namaszczony Duchem
witym, z tego namaszczenia korzystaj zatem ci wszyscy, ktrzy w Koci stanowi.
3. Od Ojca i Syna pochodzi
Duch wity, cho rwny Ojcu i Synowi, Od Ojca i Syna pochodzi albo, mwic inaczej jest
przez Ojca i Syna posyany. Jezus sam wyranie owiadcza:
"Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, ktrego Ja wam pol, Duch Prawdy, ktry od Ojca
pochodzi (...)" (J 15, 26).
Nieco wczeniej jest mowa o przysaniu Ducha witego przez Ojca w imieniu Syna (J 14, 26).
Tak wic Pismo w. Wyranie stwierdza, e Duch wity pochodzi o d Ojca i Syna. Jest rwny
dwu pierwszym Osobom, ale jest te od Nich odrbny. Prawda powysza aczkolwiek pojawia si
w urzdowym nauczaniu Kocioa ju od roku 381 (sobr chalcedoski), zostaa sprecyzowana
definitywnie na soborze Florenckim w roku 1439. Czytamy w dekrecie soborowym:
"Duch wity (...) swoj istot i swj samoistny byt ma rwnoczenie od Ojca i Syna jako od
jednego pocztku i jednego tchnienia (...) A poniewa wszystko to, co jest Ojca, oprcz bycia
Ojcem, Ojciec sam da swemu jedynemu Synowi, rodzc Go, dlatego Syn ma take odwiecznie
od Ojca to, e Duch wity pochodzi od Niego w sposb wieczny jak od Ojca" (DS 1300n).
Warto zaznaczy, e kocioy prawosawne po dzie dzisiejszy mwi o pochodzeniu Ducha
witego od Ojca przez Syna (per Filium), a nie od Ojca i od Syna (Filioque). Odwoujc si
zarwno do Pisma w. Jak i do odpowiednich dokumentw Kocioa, Katechizm stwierdza:
"Jeden jest Bg i Ojciec, od ktrego wszystko pochodzi; jeden Pan Jezus Chrystus, dla ktrego
jest wszystko, jeden Duch wity, w ktrym jest wszystko. Waciwoci poszczeglnych osb
Boskich objawiaj si przede wszystkim w Boskich posaniach wcielenia Syna i daru Ducha
witego" (pkt 258).
4. Wsplnie odbiera uwielbienie i chwa
Prawda o wsplnym dla Ojca, Syna i Ducha witego uwielbieniu i chwale jest porednio
wyznaniem wiary w rwno trzech osb Boskich. Jeden z synodw hiszpaskich (Toledaski
XI, r. 675) stwierdza:
"Duch wity, ktry jest Trzeci Osob Trjcy, jest Bogiem, jedynym i rwnym Ojcu i Synowi, z
tej samej substancji i z tej samej natury (...) Nie mwi si, e jest tylko Duchem Ojca, ale
Duchem Ojca i Syna".
Artyku wiary mwicy o wsplnym odbieraniu chway przez trzy Osoby Boskie znajduje swj
wyraz w kadej - duej zwaszcza doksologii - koczcej kad liturgiczn modlitw Kocioa:
Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, ktry z Ojcem i Duchem witym yje i krluje przez
wszystkie wieki wiekw.
5. Mwi przez prorokw
W koczcym cz trynitarn artykule wiary - ktry mwi przez prorokw - dotykamy
problemu natchnienia. Mianem prorokw s tu okrelani wszyscy pozostajcy pod dziaaniem
owego natchnienia, a nie tylko prorocy w cisym znaczeniu tego sowa. Prorok w szerszym
rozumieniu - to ten, ktry przekazuje ludziom wol Bo. O Jzefie mwi Biblia, e w stopniu
szczeglnym posiada "ducha Boego" (Rdz 41, 38). Przywdcy narodu wybranego s obdarzeni
specjalnym Duchem po to, by mogli zgodnie z wol Bo "dwiga ciar caego ludu" (Lb 11,
17). "Duch Pana" napenia prawie wszystkich sdziw, po to, eby mogli wydawa sprawiedliwe
wyroki (por. Sdz 6, 34; 13, 25; 14, 6. 19; 15, 14). Natchnieni pisarze marz o tym, eby cay lud
Jahwe mg posi Jego ducha; wtedy byby te w stanie prorokowa (Lb 11, 29). Najwyraniej
nadejcie takiego dnia przepowiada prorok Joel. Oto jego sowa:
"Wyleje potem Ducha mego na wszelkie ciao, a synowie wasi i crki wasze prorokowa bd.
Nawet na niewolnikw i niewolnice wyleje Ducha mego w owych dniach" (Jl 3, 1-2).
Czytamy te w 2 P. 1, 19:
"W ten sposb Sowo prorockie staje si dla nas jeszcze pewniejsze".
W Dziejach Apostolskich, po przytoczeniu kilku wersetw Psalmu (16, 8-11), ukasz mwi:
"Wic jak prorok, ktry wiedzia, e Bg przysig mu uroczycie (...) widzia przyszo (...)"
(Dz 2, 30n).
Jako przekaziciele woli Boga i Jego rzecznicy pisarze natchnieni, zwani prorokami, s te
nazywani przewodnikami (por. Ps 119, 105), wskazujcymi drog wiernym podczas ich
ziemskiego pielgrzymowania
W kontekcie nastpujcym cytowanego przed chwil wersetu z 2 P. znajduje si zwize
wyjanienie samej natury owego przemawiania Ducha witego przez prorokw. Czytamy w 2
P. 1, 21:
"Nie z woli bowiem ludzkiej zostao kiedy przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem
witym mwili od Boga wici ludzie".
"wici ludzie" - to synonimiczne okrelenie prorokw.
Nie pozbawieni monoci korzystania z wasnych wadz umysowych, owi wici mowie
mwili jednak to, co poleca im Duch wity, kierujcy niejako caym procesem ich
rozumowania. Dlatego ich sowa susznie te s uwaane za sowo Boe. Sam Duch wity
przez nich przemawia. Chodzi przy tym nie tylko o spisane Sowo Boe zwane inaczej Bibli
lub Pismem witym, lecz take o ustne wystpienie Boych wysannikw.

CZ TRZECIA
WIERZ W (...) KOCI
1. Koci
Czwarta, najkrtsza cz Skadu Apostolskiego zawiera kilka do rnych treciowo artykuw
wiary.
Pierwszy z nich, najduszy, dotyczy Kocioa oraz jego gwnych przymiotw: Koci jest
jeden, wity, powszechny i apostolski.
Istnienie Kocioa Chrystusowego - bo o taki Koci tu chodzi - byo zapowiadane wiele razy
ju w Starym Testamencie. Cay nard wybrany, Izrael historyczny, jest typem czyli zapowiedzi
majcego pojawi si z czasem "Izraela wedle ducha" albo "prawdziwego Izraela" czyli Kocioa
Jezusa Chrystusa.
Szczegln wasnoci Jahwe cay Izraela staje si na mocy przymierza zawartego z Mojeszem.
Wtedy to Jahwe powiedzia:
"Teraz jeli pilnie sucha bdziecie gosu mego i strzec mojego przymierza, bdziecie
szczegln moj wasnoci pord wszystkich narodw, gdy do Mnie naley caa ziemia (...),
bdziecie Mi krlestwem kapanw i ludem witym" (Wj 19, 5n).
Poniewa Izrael przesta z czasem - i to do rycho - dochowywa warunkw przymierz,
prorocy zapowiadaj:
"Takie bdzie przymierze, jakie zawr z domem Izraela (...) Umieszcz swe prawo w gbi ich
jestestwa i wypisz na ich sercach. Bd im Bogiem, oni za bd mi narodem" (Jr 31, 33; por. Iz
55, 3).
Proroctwa te miay si wypeni w momencie przyjcia na wiat Jezusa Chrystusa, a dokadnie w
tych oto sowach Zbawiciela:
"Ja tobie powiadam: Ty jeste Piotr [czyli skaa] i na tej skale zbuduj Koci mj, a bramy
piekielne nie przemog go" (Mt 16, 18).
Warto zestawi obok siebie cytowan przed chwil formu zawarcia przymierza na Synaju z
Chrystusow obietnic zbudowania Kocioa na Piotrze jako fundamencie. Znamienne jest
uycie w obydwu tekstach tego samego zaimka dzierawnego "mj". "Swoim" nazywa Bg
nard wybrany. Chrystus zbuduje rwnie Koci "swj". Oznacza to, e zwizki Chrystusa z
Jego Kocioem s takie same jak stosunek Jahwe do narodu wybranego.
Praktycznie jednak:
"Pan Jezus - jak notuje Katechizm Kocioa Katolickiego - zapocztkowa Koci swj, goszc
radosn nowin, a mianowicie nadejcie Krlestwa Boego obiecanego od wiekw w Pimie (...)
Krlestwo to zaczyna janie dla ludzi w sowie, czynach i obecnoci Chrystusa" (pkt 763n).
Zwany inaczej "ma trzdk" (k 12, 32) Koci pierwotny skada si z dwunastu apostow,
co stanowi wyrane nawizanie do dwunastu pokole dawnego Izraela (por. Mt 19, 28).
"Kiedy za dopenio si dzieo, ktrego wykonanie Ojciec powierzy Synowi na ziemi, zesany
zosta w dzie Zielonych wit Ducha witego. (...) wtedy Koci, bdc zwoaniem
wszystkich ludzi do zbawienia (...) ze swej natury jest misyjny, posany przez Chrystusa do
wszystkich narodw, aby czyni je uczniami" (KKK 767).
2. Jeden, wity, powszechny, apostolski
Przedmiotem naszej wiary jest jedno Kocioa. To znami Kocioa jest wymienione na
pierwszym miejscu wrd kilku innych przymiotw Boej wsplnoty. Katechizm Kocioa
Katolickiego podaje trzy racje, dla ktrych Kocioowi przysuguje prymat jednoci. Ot
Koci jest jeden ze wzgldu na swoje rdo. Jest tym rdem:
"tajemnica jednoci jedynego Boga i Syna w Duchu witym w troistoci osb" (pkt 813).
Koci jest take jeden ze wzgldu na swego Zaoyciela, Jezusa Chrystusa, ktry dokona
przecie przez swoj mier na krzyu dziea wielkiego pojednania caego wiata z Bogiem i
wszystkich ludzi midzy sob. Koci jest wreszcie jeden ze wzgldu na swoj dusz, ktr jest
Duch wity, "napeniajcy sob cay Koci" (pkt 813). Tej jednoci Kocioa nie sprzeciwia
si rzecz jasna, rnorodno kultur i tradycji religijno-liturgicznych.
U podstaw istniejcych cigle, nie ma co tego ukrywa, podziaw w Kociele znajduje si
grzech z jego nastpstwami. Warto przypomnie, e pierwszy czowiek, stworzony przecie na
obraz i podobiestwo Boe, gdy dopuci si grzechu, skry si przed Bogiem, a win za
przekroczenie Boego przykazania prbowa obciy pierwsz niewiast, dystansujc si od
niej w pewnym sensie, cho zaraz po jej stworzeniu powiedzia: Ta dopiero jest ciaem z mojego
ciaa i komi z moich koci!
W praktyce codziennego ycia jedno Kocioowi zapewnia wyznawanie przez jego wiernych
tej samej wiary, te same sakramenty oraz mono wylegitymowania si sukcesj apostolsk,
sigajc czasw w. Piotra, pierwszego zwierzchnika caego Kocioa. Jezus Chrystus jeszcze
za dni swego przebywania na ziemi w fizycznym ciele okazywa wielkie zatroskanie o jedno
Kocioa. W "Modlitwie arcykapaskiej" Jezusa s, midzy innymi, takie oto sowa:
"Prosz (...) aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni
stanowili w Nas jedno, aby wiat uwierzy, e Ty Mnie posa" (J 17, 21).
W Katechizmie Kocioa Katolickiego czytamy:
"Chrystus zawsze udziela swemu Kocioowi daru jednoci, ale Koci musi zawsze modli si
i pracowa, by strzec, umacnia i doskonali jednoci, ktrej Chrystus pragnie dla niego" (pkt
820).
Nieco dalej:
"Posanie Kocioa wymaga wysiku na rzecz jednoci chrzecijan. Istotnie, rozbicie midzy
chrzecijanami jest jednak dla Kocioa zapor na drodze do urzeczywistnienia waciwej mu
peni katolickiej w tych dzieciach, ktre przez chrzest wprawdzie do niego przynale, ale
odczy si od penej wsplnoty z nim. Owszem, nawet samemu Kocioowi utrudnia to w
konkretnym yciu uwypuklenie peni katolickoci po kadym wzgldem" (pkt 855).
Drugim wedug omawianego artykuu wiary przymiotem Kocioa jest jego wito. Jak t
wito naley rozumie, to wynika ze sw w. Pawa, ktry tak mwi:
"W nim (= w Chrystusie) bowiem wybra nas przed zaoeniem wiata, abymy byli wici i
nieskalani przed Jego obliczem" (Ef 1, 4);
albo jeszcze wyraniej nieco dalej:
"Chrystus umiowa Koci i wyda za niego samego siebie, aby jego uwici, oczyciwszy
obmyciem wod, ktremu towarzyszy sowo, aby osobicie stawi przed sob Koci jako
chwalebny, nie majcy skazy czy zmarszczki (...) lecz aby by wity i nieskalany" (Ef 5, 25nn).
Ca swoj tedy tak rozumian wito czerpie Koci ze zbawczego dziea Jezusa Chrystusa.
Koci jest te dlatego nazywany witym, e dysponuje - dziki wspomnianemu ju dzieu
zbawienia - wszystkimi rodkami zwaszcza sakramentalnego uwicenia. W tym sensie
rwnie, wszyscy ktrzy przez chrzest znaleli si w Kociele, s nazywani witymi. Cytowany
przed chwil List w. Pawa do Efezjan tak si zaczyna:
"Pawe (...) do witych, ktrzy s w Efezie" (Ef 1, 1); por. Dz. 9, 13; 1 Kor 6, 1; 16, 1).
Wreszcie Koci jest wity take dlatego, e moe poszczyci si ca rzesz kanonizowanych
witych i bogosawionych, co oznacza, i za ycia ludzie ci praktykowali heroiczne cnoty i
wytrwali do koca w wiernoci asce Boej.
wito nie oznacza jednak moralnej wolnoci od grzechu jego poszczeglnych wiernych.
Przeciwnie, z racji na ich saboci, Koci jest niekiedy nazywany "wsplnot grzesznikw" i
dlatego, nawet w swoich strukturach powinien by cigle reformowany (Ecclesia est semper
reformanda) czyli uwalniany od niedoskonaoci i grzechw.
Ale oto jak w proces powinien przebiega i na kim ma si opiera:
"W cigu caej historii Kocioa w okolicznociach najtrudniejszych wite i wici byli zawsze
rdem i pocztkiem odnowy" (Jan Pawe II, Adhort. Apost. Christifideles laici, pkt 16).
Wierzymy rwnie w powszechno Kocioa. Powszechny to znaczy cay, obejmujcy
wszystkich, dla wszystkich przeznaczony i otwarty. Jezus wyranie nakaza apostoom:
"Idcie wic i nauczajcie wszystkie narody" (Mt 28, 19).
Jeszcze powszechniej brzmi ten nakaz misyjny w sformuowaniu Marka, ktry mwi:
"Idcie na cay wiat i gocie ewangeli wszelkiemu stworzeniu" (Mk 16, 15).
To dlatego Koci jakby ze swej natury albo dokadniej z woli Jego Zaoyciela jest misyjny, co
oznacza nic innego jak tylko trosk o powszechno Kocioa. Koci ma nie tylko prawo - i
nikt nie moe go tego prawa pozbawi - ale take obowizek "bycia powszechnym". U rde tej
troski o powszechno Kocioa znajduj si nie adne zapdy polityczno-imperialistyczne, ale
tylko i wycznie mio, o ktrej jeden z najwikszych misjonarzy w dziejach ludzkoci, w.
Pawe, powiedzia:
"Mio Chrystusa przynagla nas" (2 Kor 5, 14).
Koci jest powszechny jednak przede wszystkim dlatego, e znajduje si w nim, penia Ciaa
Chrystusa zjednoczona z Gow" (Sobr Wat. II, Dekret Ad gents, 6). Ju w. Ignacy
Antiocheski powiedzia:
"Tam gdzie jest Chrystus, tam jest Koci powszechny" (Ad Smyr. 8, 2).
Wanie z tej racji kademu choby niewielkiemu liczebnie kocioowi partykularnemu
przysuguje przymiot powszechnoci, zakadajc rzecz jasna, e jego przeoony pozostaje w
cznoci z biskupem Rzymu. Myl powysz tak oto precyzuje Konstytucja Soborowa Lumen
gentium:
"Do spoecznoci Kocioa wcieleni s w peni ci, co majc Ducha Chrystusowego w caoci
przyjmuj przepisy Kocioa i wszystkie ustanowione w nim rodki zbawienia i w jego
widzialnym organizmie pozostaj w cznoci z Chrystusem rzdzcym Kocioem przez
papiea i biskupw, w cznoci mianowicie polegajcej na wizach wyznania wiary,
sakramentw i zwierzchnictwa kocielnego oraz wsplnoty. Nie dostpuje jednak zbawienia,
choby by wcielony do Kocioa, ten, kto nie trwajc w mioci, pozostaje wprawdzie w onie
Kocioa ciaem, ale nie sercem" (pkt 14).
Wypada ze smutkiem stwierdzi, e pozostaj w onie Kocioa tylko ciaem ci wszyscy, ktrzy
mwi o sobie, e s wprawdzie wierzcymi, ale nie praktykujcymi. Sobr jednak stwierdza na
innym miejscu, e:
"ci, co wierz w Chrystusa i otrzymali wanie chrzest, pozostaj w jakiej, cho niedoskonaej
wsplnocie ze spoecznoci Kocioa Katolickiego" (Dekret Unitatis redintegratio 3).
Na zakoczenie tych uwag o powszechnoci Kocioa jeszcze dwa stwierdzenia z Katechizmu
Kocioa Katolickiego:
"Nie mogliby wic zosta zbawieni ludzie, ktrzy wiedzc, e Koci zaoony zosta przez
Boga za porednictwem Chrystusa jako konieczny (= do zbawienia_. Mimo to nie chcieliby bd
przystpi do niego, bd te w nim wytrwa" (pkt 846);
i zaraz w nastpnym punkcie:
"Stwierdzenie to nie dotyczy tych, ktrzy bez wasnej winy nie znaj Chrystusa i Kocioa (...)
Ci bowiem szczerym sercem jednak szukaj Boga i wol Jego przez nakaz sumienia poznan
staraj si pod wpywem aski peni czynem, mog osign wieczne zbawienie" (pkt 847).
Ostatni w Symbolu Wiary przymiot Kocioa to jego apostolsko.
Jest Koci takim przede wszystkim ze wzgldu na swoj struktur, w ktrej apostoowie
odgrywaj bardzo zasadnicz rol. Do wiernych, stanowicych Koci w Efezie Pawe tak
pisze:
"Jestecie wspobywatelami witych i domownikami Boga, zbudowanymi na fundamencie
apostow" (Dz 2, 42),
za przeczuwajc bliski ju kres wasnego ycia, takie oto polecenie wydaje aposto
Tymoteuszowi:
"Zdrowe zasady, ktre posyszae ode mnie, miej za wzorzec w wierze i mioci w Chrystusie
Jezusie. Dobrego depozytu strze z pomoc Ducha witego" (2 Tm 1, 13 n).
W Konstytucji soborowej Lumen gentium czytamy:
"Boskie posannictwo, powierzone przez Chrystusa Apostoom, trwa bdzie do koca wiekw,
poniewa Ewangelia, ktr maj przekazywa, jest dla Kocioa po wszystkie czasy rdem
caego jego ycia. Dlatego (...) Apostoowie (...) zatroszczyli si o to, by ustanowi swoich
nastpcw" (pkt 20).
Tak wic Koci jest apostolski take dlatego, e wadz sprawuj w nim od pocztku
apostoowie. Kiedy czynili to osobicie, obecnie - poprzez swoich legalnie ustanawianych
nastpcw.
3. Jeden chrzest na odpuszczenie grzechw
Spord wszystkich sakramentw witych Symbol Wiary wymienia jedynie chrzest, co jest
do zrozumiae, poniewa ten sakrament uwaa si za bram do ycia duchowego i za drog do
wsplnoty ludzi wierzcych. Przyjcie chrztu w. Jest te warunkiem niezbdnym do moliwoci
przyjmowania pozostaych sakramentw.
Wiele razy i na rne sposoby, chyba jak aden inny sakrament, chrzest by zapowiadany ju w
Starym Testamencie. Poniewa woda jest materi tego sakramentu, starotestamentalne wzmianki
o tym ywiole przez pisarzy Nowego Testamentu, a zwaszcza w liturgii Kocioa s kojarzone
wanie z sakramentem chrztu. Przy powiceniu wody chrzcielnej w Wielk Sobot piewamy:
"Na pocztku wiata Twj Duch unosi si nad wodami, aby ju wtedy woda nabraa mocy
uwicenia".
O wodach potopu i o arce Noego mwi to oto ju Pismo w.:
"za dni Noego cierpliwo Boa oczekiwaa, a budowana bya arka, w ktrej niewielu, to jest
osiem dusz, zostao uratowanych przez wod. Teraz rwnie zgodnie z tym wzorem ratuje was
ona we chrzcie" (2 P. 3, 20n).
Symbolem, zapowiedzi chrztu jest jednak przede wszystkim szczliwa przeprawa przez Morze
Czerwone. Znw czytamy. Znw czytamy w liturgii Wielkiej Soboty:
"Ty sprawie, e synowie Abrahama przeszli po suchym dnie Morza Czerwonego, aby nard
wyzwolony z niewoli faraona sta si obrazem przyszej spoecznoci ochrzczonych".
Wyprowadzenie z niewoli egipskiej przez wod byo zapowiedzi uwolnienia caej ludzkoci
przez wod chrztu z wizw grzechu.
Charakter w pewnym sensie jeszcze cigle symboliczny posiada chrzest udzielony przez Jana,
przygotowujcego drog Jezusa. Udzielanie chrztu byo tak wan czci jego posannictwa, e
spowodowao nadanie mu jego jakby imienia. Nazywa si go inaczej Chrzcicielem. Jeeli jednak
mwimy, e udzielany przez niego chrzest by jeszcze cigle symboliczny, to dlatego, e on sam
oznajmia:
"Ja was chrzcz wod dla nawrcenia; lecz Ten, ktry idzie za mn, mocniejszy jest od mnie (...)
On was chrzci bdzie Duchem witym i ogniem" (Mt 3, 11).
Jakby nawizujc do tego owiadczenia mwi si czasem o obmyciach Janowych i o chrzcie
Jezusa Chrystusa. Temu obmyciu Janowemu podda si, jak wiadomo, sam Jezus Chrystus i to
wanie tym obrzdem zainaugurowa swoj publiczn dziaalno (Mt 4, 13, 17).
O chrzcie jest mowa take w nakazie misyjnym, ktry stanowi jakby testament Jezusa czyli
formalne zakoczenie Jego zbawczego posannictwa. Dwa ostatnie wersety ewangelii Mateusza
brzmi tak:
"Idcie wic i nauczajcie wszystkie narody, udzielajc im chrztu w imi Ojca i Syna i Ducha
witego. Uczcie je zachowywa wszystko, co wam przekazaem. A oto Ja jestem z nim przez
wszystkie dni, a do skoczenia wiata" (Mt 28, 19n; por Mk 15n).
Pamitajc o tym poleceniu Piotr ju w swoim pierwszym wystpieniu po Zesaniu Ducha
witego, woa:
"Nawrcie si i niech kady z was ochrzci si w imi Jezusa Chrystusa na odpuszczenie
grzechw waszych" (Dz 2, 38).
Posugujc si swoist przenon Jezus chrztem nazywa take swoj wasn mk i mier.
Mwi na przykad do Zebedeuszw:
"Nie wiecie o co prosicie: Czy moecie pi kielich, ktry ja mam pi albo przyj chrzest,
ktrym ja mam by ochrzczony?" (Mk 10, 38).
W momencie mierci Jezusa krew i woda wypyny z przebitego boku Zbawiciela. Ot ta woda
- to niejako rdo wszystkich sakramentw, czerpicych swoj moc ze zbawczej mki i mierci
Chrystusa (por. 1 J 5, 6-8). Katechizm Kocioa Katolickiego cytuje znamienne sowa w.
Ambroego:
"Zobacz, gdzie jeste ochrzczony, skd pochodzi chrzest, jeli nie z krzya Chrystusa, e mierci
Chrystusa. Tu jest caa tajemnica" (pkt 1225).
Rnie s przedstawiane ju take w Biblii skutki sakramentu chrztu. Chrzest jest przede
wszystkim pogrzebaniem starego, grzesznego czowieka i rwnoczenie
zmartwychwskrzeszeniem go - ju w nowej postaci - do nowego ycia. Czytamy w Rz 6, 3n:
"My wszyscy, ktrzymy otrzymali chrzest zanurzajcy w Chrystusa Jezusa, zostalimy
zanurzeni w Jego mier. Zatem przez chrzest zanurzajcy nas w mier, zostalimy razem z
Nim pogrzebani po to, bymy i my wkroczyli w nowe ycie".
Tak wic pierwszym i najwaniejszym owocem chrztu s nowe narodziny, zwane przez Pawa na
innym miejscu "nowym stworzeniem" (por. 2 Kor 5, 17; Ga 6, 15) albo "obmyciem
odradzajcym i odnawiajcym w Duchu witym" (Tt 3, 5). Do tej samej myli nawizuje
przenonia "przyobleczenia si w Chrystusa" (Ga 3, 27). Te nowe narodziny mogy si dokona
tylko dlatego, e w sakramencie chrztu dostpuje czowiek darowania wszystkich grzechw i
kary za nie, a zwaszcza grzechu pierworodnego. Std taka bezwzgldna konieczno chrztu do
osignicia zbawienia, cho z drugiej strony, nie s skazani na wieczne potpienie ci, ktrzy bez
wasnej winy nie przyjli tego sakramentu. Czytamy w Katechizmie Kocioa Katolickiego:
"Koci zawsze zachowywa gbokie przekonanie, e ci ktrzy ponosz mier za wiar, nie
otrzymawszy chrztu, zostaj ochrzczeni przez swoj mier dla Chrystusa. Chrzest krwi,
podobnie jak chrzest pragnienia, przynosi owoce chrztu, nie bdc sakramentem" (pkt 1258).
Przekonanie o koniecznoci chrztu do zbawienia stanowi powd gwny, dla ktrego Koci
zaleca chrzci dzieci wkrtce po ich przyjciu na wiat.
Przez sakrament chrztu ochrzczony wchodzi do Krlestwa Boego, by stanowi czstk samego
ciaa Jezusa Chrystusa (1 Kor 12, 13), co nakada na niego okrelone zobowizania, jako e
ochrzczony ni naley ju do samego siebie (1 Kor 6, 19). Aposto nakazuje:
"Bdcie sobie wzajemnie poddani" (Ef 5, 21),
a sobr Wat II stwierdza:
"Chrzest stanowi sakramentalny wze jednoci, trwajcy midzy wszystkimi przeze
odrodzonymi" (Dekret Unitatis redintegratio, 3).
Teraz przez cae ycie jednak kady musi si zmaga ze ladami grzechu pierworodnego w
postaci zych poda, o ktrych tak dramatycznie pisze w. Pawe:
"Nie czyni dobra, ktrego chc, ale czyni to zo, ktrego nie chc (...) gdy chc czyni dobro
narzuca mi si zo" (Rz 7, 19. 21).
Jednake i w tej sytuacji czowiek nie zosta pozostawiony na pastw jego wasnym sabociom.
Jezus Chrystus wyposay ludzi we wadz kluczy czyli odpuszczania grzechw poza chrztem
witym, to jest w sakramencie pokuty.
Chocia nie do skuteczne przeciwstawianie si wrodzonemu pocigowi do grzechu moe
sprawia, e chrzest nie bdzie przynosi podanych zbawiennych owocw, to jednak nic nie
jest w stanie usun znamienia duchowego, jakie chrzest pozostawia na ochrzczonym. Wanie
ze wzgldu na niezniszczalno tego znamienia zwanego inaczej pieczci lub charakterem
sakramentalnym, chrzest moe by przyjty tylko raz w yciu. Dlatego w omawianym artykule
wiary jest mowa o jednym chrzcie: "wyznaj jeden chrzest". Z drugiej strony Koci nikogo nie
pozbawia monoci przyjcia tego sakramentu. Odpowiedni kanon Kodeksu Prawa Kanoniczego
mwi:
"Zdolny do przyjcia chrztu jest kady czowiek, jeszcze nie ochrzczony" (kan. 864).
Kady rwnie, nawet nieochrzczony, moe udzieli chrztu drugiemu czowiekowi.

CZ TRZECIA
RZECZY OSTATECZNE CZOWIEKA
1. Wskrzeszenie umarych
Przedostatni artyku Symbolu Wiary brzmi:
"Oczekuj wskrzeszenia umarych".
Katechizm Kocioa Katolickiego wyjania:
"Zmartwychwstanie ciaa oznacza, e po mierci bdzie ya nie tylko dusza niemiertelna, ale
e na nowo otrzymaj ycie take nasze miertelne ciaa" (pkt 990).
Przekonanie o przyszym zmartwychwstaniu cia pojawiao si od czasu do czasu ju w Starym
Testamencie i pozostawao w zwizku z biblijnym pojciem Boga, ktry nie jest "Bogiem
umarych lecz ywych" (Mk 12, 27). Tak np. mczennicy machabejscy umierajc mwi:
"Krl wiata (...) nas, ktrzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i oywi do ycia wiecznego (...).
Lepiej jest nam, ktrzy giniemy z ludzkich rk, w Bogu pokada nadziej, e znw przez Niego
bdziemy wskrzeszeni" (2 Mch 7, 9. 14; por. Dn 12, 1-13).
Jeszcze wczeniej Izajasz zapowiada:
"Oyj Twoi umarli, obudz si krzykn z radoci spoczywajcy w prochu, (...) bo ziemia wyda
cienie zmarych" (Iz 26, 19).
O powszechnym zmartwychwstaniu mwi take Jezus sadyceuszom - ktrzy w odrnieniu do
faryzeuszy nie wierzyli w zmartwychwstanie - wrcz owiadcza:
"Czy nie dlatego jestecie w bdzie, e nie rozumiecie Pisma ani mocy Boej? (Mk 12, 24).
Z czasem nadziej przyszego zmartwychwstania Jezus Chrystus czy z wiar w Niego samego.
"To bowiem jest wol Ojca mego, aby kady, kto widzi Syna i wierzy w Niego mia ycie
wieczne. A Ja go wskrzesz w dniu ostatecznym" (J 6, 40).
w. Pawe nada szczeglny charakter nowotestamentalnej nauce o powszechnym
zmartwychwstaniu, czc je w sposb bardzo cisy ze zmartwychwstaniem Chrystusa. Tak oto
rozumuje w Licie do Koryntian:
"Dlaczego twierdz niektrzy spord was, e nie ma zmartwychwstania? Jeli nie ma
zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwsta A jeli Chrystus nie zmartwychwsta,
daremne jest nasze nauczanie, prna jest take wasza wiara (...) Tymczasem jednak Chrystus
zmartwychwsta jako pierwszy spord tych, co pomarli" (1 Kor 15, 12-14. 20).
Tak wic w zmartwychwstaniu Chrystusa zawiera si potencjalne zmartwychwstanie wszystkich
Jego wyznawcw. Z innej wypowiedzi w. Pawa wynika, e zmartwychwskrzeszenia zarwno
Jezusa Chrystusa jak i wszystkich wiernych dokona Bg Ojciec moc Ducha witego.
"Jeeli mieszka w was Duch tego, ktry Jezusa wskrzesi z martwych, to Ten, co wskrzesi
Chrystusa Jezusa z martwych, przywrci do ycia wasze miertelne ciaa moc mieszkajcego w
was swego Ducha" (Rz 8, 11; por. 1 Tes 4. 14; 1 Kor 6, 14; 2 Kor 4, 14; Flp 3, 10n).
Jest w Nowym Testamencie - dokadnie u w. Pawa - kilka wypowiedzi na temat sposobu, w
jaki dokona si zmartwychwstanie oraz natury cia zmartwychwstaych, ale trudno byoby uzna,
e po zapoznaniu si z tymi tekstami wszystko staje si jasne. Tak na przykad czytamy w 1 Kor
15, 35- 37. 42. 53:
"Lecz powie kto: A jak zmartwychwstaj umarli? W jakim ukazuj si ciele? O, niemdry!
Przecie to co siejesz, nie oyje, jeeli wczeniej nie obumrze. To, co zasiewasz, nie jest od razu
ciaem, ktrym ma si sta potem, lecz zwykym ziarnem (...) Zasiewa si zniszczalne - powstaje
za niezniszczalne, przyodziao si w niezniszczalno, a to, co miertelne, przyodziao si w
niemiertelno".
Dlatego Katechizm Kocioa Katolickiego stwierdza:
"To w jaki sposb przekracza nasz wyobrani i nasze rozumienie: jest dostpne tylko w
wierze" (pkt 1000).
Ta tajemnicza przemiana zniszczalnego w niezniszczalne dokona si w "dniu ostatecznym" czyli
podczas paruzji to znaczy ponownego przyjcia Jezusa:
"Sam Pan zstpi z nieba na haso i na gos archanioa, i na dwik trby Boej, a zmarli w
Chrystusie powstan pierwsi" (1 Tes 4, 16; J 6, 39 n. 44. 54).
Zarwno w Starym jak i w Nowym Testamencie nie brak aluzji do tego, e zmartwychwstanie
obejmie wszystkich, zarwno przeznaczonych do szczcia wiecznego jak i skazanych na
wieczne potpienie:
"Ci, ktrzy penili dobre czyny, pjd na zmartwychwstanie ycia; ci, ktrzy penili ze czyny -
na zmartwychwstanie potpienia" (J 5, 29; por. Dn 12, 2).
2. ycie wieczne w przyszym wiecie
Cay Symbol Wiary zamykaj sowa:
"Oczekuj ycia wiecznego w przyszym wiecie".
Czas ycia wiecznego rozpoczyna si w momencie fizycznej mierci czowieka. Wtedy to, jak
mwi Sobr Wat. II,
"Ujawnia si najwyraniej tajemnica losu ludzkiego" (Gaudium et spes, pkt 18).
mier jest przede wszystkim normalnym kocem ludzkiego ycia, co tak wyraa ju Mdrzec
Paski:
"Wszelkie ciao starzeje si jak odzienie i to jest odwieczne prawo: Na pewno umrzesz" (Syr 14,
17).
Ale mier jest take w rozumieniu ju pierwszej ksigi Pisma w. Kar za grzechy,
konsekwencj grzechu (por. Rdz 2, 17; 3, 3. 19). Mdrzec Paski te mwi:
"Bo mierci Bg nie uczyni (...) Stworzy wszystko po to, aby byo (...) To bezboni cigaj j
na siebie sowem i czynem" (Mdr 1, 13nn; por. Rz 5, 12; 6, 23;
i jeszcze dokadniej w Mdr 2, 23n:
"Bo dla niemiertelnoci Bg stworzy czowieka - uczyni go obrazem wasnej wiecznoci. A
mier wesza na wiat przez zawi diaba i dowiadczaj jej ci, ktrzy do niego nale".
Syn Boy za, stawszy si czowiekiem, umar nie z powodu wasnych przewinie lecz za
grzechy wiata caego. Ale zmartwychwstajc pokona take mier (1 Kor 15, 26).
Nikt nie jest w stanie okreli ani czasu ani rodzaju swojej mierci. Taki stan rzeczy dla
chrzecijanina powinien by nie powodem smutku i niepokoju lecz racj skaniajc do
utrzymywania si zawsze w stanie aski czyli gotowoci do spotkania si z Bogiem, myl o
mierci wcale go nie przeraa. w. Pawe np. mwi:
"Dla mnie bowiem y - to Chrystus, a umrze - to zysk (...) Pragn odej, aby by z
Chrystusem, bo to o wiele lepsze (...)" (Flp 1, 21. 23).
Po takim przygotowaniu si do mierci, sama mier nie jest ju niczym wicej jak
"wspumarciem z Chrystusem po to, eby z Nim y zawsze" (2 Tm 2, 11). I to jest istota
chrzecijaskiego podejcia do problemu mierci.
Jak z jednej strony nie wiadomo, kiedy nastpi i jaka bdzie nasza mier, tak z drugiej strony
mier na pewno stanowi bdzie definitywny kres gromadzenia zarwno zasug na szczcie
wieczne jak i pomnaania upadkw, ktre zaowocuj wiecznym potpieniem. Dlatego w.
Franciszek z Asyu tak oto si modli:
"Pochwalony bd, Panie mj, przez siostr nasz, mier cielesn, ktrej aden czowiek ywy
unikn nie moe. Biada tym, ktrzy umieraj w grzechach miertelnych! Bogosawieni ci,
ktrych mier zastanie w Twej najwitszej woli, poniewa mier druga nie uczyni im za"
(Kantyk o stworzeniu).
Kilka tekstw Pisma w. Zdaje si do wyranie wskazywa na to, e zaraz po mierci bdzie
mia miejsce sd szczegowy, zwany inaczej jednostkowym w odrnieniu od sdu
ostatecznego czyli powszechnego. Bogacz i azarz z ewangelii ukasza zaraz po mierci
znaleli si jeden w miejscu wielkiego cierpienia, drugi na onie Abrahama (k 16. 22n), co
oznacza, e dostali si tam na mocy specjalnych wyrokw. Wczeniej jeszcze inny czowiek
zajty tylko gromadzeniem bogactw, usyszy od samego Jezusa przestrog:
"Gupcze, jeszcze tej nocy zadaj twojej duszy od ciebie" (k 16, 20).
Zada - to znaczy rozliczy czyli dokona sdu. Do dobrego otra, Jezus zawieszony na
krzyu powiedzia:
"Dzi jeszcze bdziesz ze mn w raju" (k 23, 43). Pawe mwi: "Chcielibymy opuci nasze
ciao i stan w obliczu Pana" (2 Kor 5, 8; por. Flp 1, 23).
W sposb szczeglny - cho nie wszyscy si z tym zgadzaj - o sdzie szczegowym zdaje si
mwi Hbr 9, 27:
"postanowiono ludziom raz umrze, a potem sd (...)".
Wypowied ta stanowi jakby cig dalszy ukaszowej przypowieci o bogaczu i azarzu.
Nawizujc do tych tekstw najnowszy Katechizm Kocioa Katolickiego stwierdza:
"Kady czowiek w swojej niemiertelnej duszy otrzymuje zaraz po mierci wieczn zapat na
sdzie szczegowym, ktry polega na odniesieniu jego ycia do Chrystusa i albo dokonuje si
przez oczyszczenie, albo otwiera bezporednio wejcie do szczcia nieba, albo stanowi
bezporednio potpienie na wieki" (pkt 1022).
Chocia w terminologii biblijnej wyraenie "ycie wieczne" jest okreleniem synonimicznym
szczcia zbawionych (por. np. J 14, 6; 6, 54; 17, 3), to jednak wiadomo, i formua "ycie
wieczne" obejmuje ca pomiertn egzystencj ludzk, to znaczy przyszy los zarwno
zbawionych jak i potpionych. Inaczej mwic: ycie wieczne - to niebo albo pieko. O jednym i
drugim Pismo w. Mwi stosunkowo niewiele. Wiadomo wszake - take w oparciu o dane
{Pisma w. - e istota szczcia wiecznego bdzie polega na ogldaniu Boga twarz w twarz,
za rdem cierpienia potpionych bdzie niemono ogldania Boego oblicza. Tak na
przykad czytamy w 2 Tes 1, 9:
"Jako kar ponios oni wieczn zagad [z dala] od oblicza Paskiego i od potnego majestatu
Jego".
Ten sam Pawe zapewnia Koryntian:
"Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy za zobaczymy twarz w twarz" (1 Kor 13,
12; pr. 1 J 3, 2).
By zbawionym, przebywa w niebie, korzysta ze szczcia wiecznego - to znaczy pozostawa
"z Chrystusem" i " w Chrystusie" (por. J 14, 3; Flp 1, 23; 1 Tes 4, 17). Precyzujc to okrelenie
nieba Biblia posuguje si wielu przenoniami takimi na przykad: ono Abrahama, wiato,
chwaa, rado z powodu przebywania z Bogiem, uczta weselna, dom Ojca, niebieskie
Jeruzalem; Ale ostatecznie jest powiedziane:
"Ani oko nie widziao, ani ucho nie syszao, ani serce czowieka nie zdoao poj, jak wielkie
rzeczy przygotowa Bg tym, ktrzy Go miuj" (1 Kor 2, 9). Autor 1 P. mwi o
"niezniszczalnym, niepokalanym i niewidncym dziedzictwie" (1 P. 1, 4).
rdem przyszej radoci i szczcia zbawionych bdzie te ich udzia - przynajmniej wedug
Listu do Hebrajczykw i Apokalipsy - w niebieskiej liturgii sprawowanej przez Jezusa Chrystusa
jako najwyszego Arcykapana (por. Hbr 4, 14; 8, 1-6; 9, 11n; Ap 4, 8-11 8, 3-6 itp.).
O piekle Najnowszy Katechizm Kocioa Katolickiego mwi tak:
"Umrze w grzechu miertelnym, nie aujc za niego i nie przyjmujc miosiernej mioci Boga,
oznacza pozosta z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego. Ten stan ostatecznego
samo wykluczenia z jednoci z Bogiem i witymi okrela si sowem "pieko" (pkt 1033).
W Nowym Testamencie miejsce - albo stan - przebywania potpionych nazywa si inaczej
gehenn (por. np. Mk 9, 43; Mt 10, 28; k 12, 4n). Nazwa pochodzi najprawdopodobniej od
doliny Gehinnom, lecej na poudnie od Jerozolimy, znanej jako orodka kultu molocha (2 Krl
16, 3; 21, 6), a wedle prorokw jako miejsce cierpie wiecznych (por. np. Iz 66, 24).
Wspomnielimy ju o niemonoci ogldania Boga jako istocie stanu potpienia. Ale prcz tego
bolesnego dystansu Pismo w. Zwaszcza Nowego Testamentu mwi czsto o ogniu piekielnym.
Tak na przykad Jezus ostrzega, e ktoby rzek swemu bratu "bezboniku", "podlega karze ognia
piekielnego" (Mt 5, 22). Na sdzie ostatecznym potpieni usysz taki wyrok:
"Idcie precz ode Mnie, przeklci, w ogie wieczny" (Mt 25, 41).
Niestety nie jestemy w stanie wyjani - i Koci te tego nie czyni - na czym polega natura
tego ognia i sposb jego dziaania.
Jako kolejny element cierpienia potpionych s take wspomniane:
"pacz i zgrzytanie zbw" (Mt 8, 12; k 13, 28) oraz "ciemnoci zewntrzne" (k 22, 53).
Na jednym z soborw - dokadnie na Soborze Florenckim - zostaa take sformuowana po raz
pierwszy nauka o czycu czyli jakby trzecim to znaczy porednim sposobie egzystencji
pozagrobowej. Jeeli si ten stan czasem pomija milczeniem, to dlatego, e jest to ju w pewnym
sensie niebo, tyle e odoone na troch pniej. Dostan si tam
"ci ktrzy umieraj w asce i przyjani z Bogiem, ale nie s jeszcze cakowicie oczyszczeni,
chocia s ju pewni swego wiecznego zbawienia" (KKK pkt 1030).
Z Pisma w. Mona przytoczy przynajmniej dwa teksty, ktre stanowi podstaw do nauki. W 2
Mch 12, 45 jest mowa o tym, e Juda Machabeusz
"zoy ofiar przebagaln za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu".
Wiadomo, e zbawionym pomoc taka jest ju nie potrzebna, a potpionym nic nie pomoe.
Wyjdzie natomiast na poytek zbawienny tym, ktrych kara samej mierci nie zdoaa oczyci
do koca, a z drugiej strony ich wina nie polegaa na cakowitym odwrceniu si od Boga. Pene
szczcie stanie si ich udziaem po jakim czasie. W Ewangelii Mateusza Jezus mwi:
"Jeli kto powie sowo przeciw Synowi Czowieczemu, bdzie mu odpuszczone (...) (Mt 12,
32).
w. Pawe przestrzega Koryntian:
"Ten, ktrego dzieo sponie, poniesie szkod; sam wprawdzie ocaleje, lecz jakby przez ogie" (1
Kor 3, 15).
Wspomniany tu ogie - to wanie aluzja do czasu oczyszczenia owego ju "ocalaego".
Koci naucza rwnie od dawna, e oprcz sdu szczegowego czeka nas po mierci ponadto
Sd Ostateczny. Czytamy w Katechizmie Kocioa Katolickiego:
"Zmartwychwstanie wszystkich zmarych, sprawiedliwych i niesprawiedliwych poprzedzi Sd
Ostateczny. Bdzie to godzina, w ktrej wszyscy, ktrzy spoczywaj w grobach, usysz gos
Jego: a ci, ktrzy penili dobre czyny, pjd na zmartwychwstanie ycia; ci, ktrzy penili ze
czyny - na zmartwychwstanie potpienia (...) Sd Ostateczny nastpi podczas chwalebnego
powrotu Chrystusa (...) Sd Ostateczny objawi, e sprawiedliwo Boga tryumfuje nad
wszystkimi niesprawiedliwociami popenionymi przez stworzenia i e Jego mio jest
silniejsza od mierci" (pkt 1038. 1040).
Wiele aluzji do rzeczywistoci sdu ostatecznego znajdujemy ju w Starym testamencie. Tak na
przykad Izajasz mwi:
"Jahwe dokona sdu przez ogie i mieczem swym ukarze wszelkie ciao" (Iz 66, 16).
Podobnie Daniel:
"Patrzyem, a postawiono trony, a Przedwieczny zaj miejsce (...) Sd zasiad i otwarto ksigi
(...) Wtedy odbdzie si sd i odbior mu (=buntowniczemu krlowi) wadz by go zniszczy
doszcztnie" (7, 9. 10. 26).
Ju wedug Starego Testamentu sd ten stanie si okazj do zatryumfowania sprawiedliwych nad
bezbonymi (por. np. Mdr 4, 20-5, 23; Ps 75; 96; 98). Tryumf sprawiedliwych bdzie polega
rwnie albo gwnie na tym, e to wanie oni zasid razem z Synem Czowieczym , eby
dokona sdu nad wiatem. Jezus sam mwi do tych, ktrzy wytrwaj przy Nim do koca:
"Przekazuj wam krlestwo, jak Mnie przekaza je mj Ojciec; abycie w krlestwie moim jedli
i pili przy moim stole oraz ebycie zasiadali na tronach, sdzc dwanacie pokole Izraela" (k
22, 29n).
Jeszcze wyraniej ten udzia sprawiedliwych w sdzie ostatecznym uwydatnia w. Pawe:
"Czy nie wiecie, e wici bd sdziami tego wiata? (...) Czy nie wiecie, e bdziemy sdzili
take aniow?" (1 Kor 6, 2n).
Sam jakby przebieg tego sdu tak oto opisuje Mateusz:
"Przyjdzie w swej chwale i wszyscy anioowie z Nim (...) Zgromadz si przed Nim wszystkie
narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozw. Owce postawi
po prawej, a kozy po swojej lewej stronie (...) I pjd ci na mk wieczn sprawiedliwi za do
ycia wiecznego" (Mt 25, 31. 32. 46).
Nowy Testament, a zwaszcza czwarta ewangelia bardzo mocno uwypukla prawd o tym, e
dokonujcym sdu ostatecznego bdzie Jezus Chrystus. Jan owiadcza:
"Ojciec bowiem nie sdzi nikogo, lecz cay sd przekaza Synowi (...)
Przekaza Mu wadz wykonywania sdu, poniewa jest Synem Czowieczym" (J 5, 22. 27).
3. Amen
Ostatnie sowo Symbolu Wiary brzmi "Amen". Tak kocz si zazwyczaj modlitwy zanoszone
przez nas do Boga. Tym "amen" odpowiadaj wierni na proby zanoszone przez kapana podczas
zebra liturgicznych. Warto pamita, e ostatnie sowo Pisma w., caej Biblii kocz si w ten
sposb:
"Mwi ten, ktry o tym wiadczy: Zaiste przyjd niebawem" (Ap 21, 2).
Jakby w imieniu caej ludzkoci odpowiada na to autor Apokalipsy:
"Amen, przyjd, Panie Jezu! aska Pana Jezusa ze wszystkimi" (Ap 21, 20).
"Amen pojawiajce si na kocu tekstw czytanego Pisma w., jest jakby form deklaracji, e
zrozumielimy to, co Bg do nas mwi, e si z tym zgadzamy (por. np. 1 Kor 14, 16; Ap 5, 14;
19, 4).
Nie zawsze sobie moe jednak uwiadamiamy tak do koca, e "Amen" wypowiadane
zazwyczaj ochoczo, nakada na nas okrelone zobowizanie. W tym celu pojawiao si ono na
przykad w zakoczeniach formu zawierania przymierzy starotestamentalnych (por. Pwt 27, 15-
26; Ne 5, 13), albo w indywidualnych przyrzeczeniach, obietnicach skadanych zwaszcza Bogu.
Mamy w tym zreszt naladowa Boga samego, ktrego prorok Izajasz nazywa nie tylko Bogiem
Prawdy, lecz po prostu "Bogiem - Amen" (Iz 65, 16), do czego zdaje si do wyranie
nawizywa w. Pawe, kiedy tak oto wypowiada si o Chrystusie:
"Albowiem ile tylko obietnic Boych, w Nim wszystkie s (tak). Dlatego te przez Niego
wypowiada si nasz (Amen) Bogu na chwa" (2 Kor 1, 20).
Jezus Chrystus te czsto uywa tego swka - jednego z niewielu w ich prawie nigdy nie
tumaczonym aramejsko-hebrajskim brzmieniu - ale umieszcza je zazwyczaj nie na kocu lecz
na pocztku swojej wypowiedzi. Mawia: "Amen, Amen, mwi wam!". Poniewa swko to
pochodzi od rdzenia, ktry wyraa ide staoci, solidnoci, pewnoci, takie wprowadzenie miao
nada wypowiedzi Jezusa charakter bardziej uroczysty, nie majcy budzi wtpliwoci.
Ale owo "Amen" powinno nam przypomina nade wszystko zakoczenie modlitwy Jezusa w
Ogrjcu. A Jezus tak si wwczas modli:
"Ojcze, jeli chcesz zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola lecz Twoja niech si
stanie" (k 22, 42).
Wynika z tego, e w kadym "Amen" chodzi o zrealizowanie si nie tyle naszych pragnie, co
woli Boga. Tak wic we wszystkich naszych modlitwach, we wszystkim zreszt take, co
czynimy, powinna si powtarza ta jedna proba, sformuowana te przez samego Jezusa.
"Bd wola Twoja jak w niebie, tak i na ziemi" (Mt 6, 10).
Trudno nie wspomnie na koniec o skojarzeniu tego Jezusowego "Amen" z maryjnym "Niech mi
si tak stanie" z opisu zwiastowania Paskiego. Tamten dialog z anioem to w gruncie rzeczy te
modlitwa Matki Boej, bo przecie kada modlitwa jest rozmow z Bogiem.
**
*
Ze wszystkich trzech czci tradycyjnego pacierza - Ojcze nasz, Zdrowa Mario i Wierz w
Boga - cz ostatnia jest najdusza i zarazem najtrudniejsza, nie tylko zreszt do
zmemoryzowania czyli przyswojenia sobie pamiciowego, co niele pamitamy z naszych lat
dziecicych, lecz take do waciwego zrozumienia. Skad Apostolski zawiera najbardziej
tajemnicze prawdy naszej wiary. Tajemnicz wielko Boga wyraali dosadnie teologowie
scholastyczni w swym powiedzeniu: Deus semper maior - Bg jest zawsze wikszy, Bg dajcy
si poj i wyjani do koca tylko naturalnymi siami rozumu nie byby chyba Bogiem
prawdziwym. Byby bardzo na miar tylko ludzk.
Skad Apostolski stanowi bez wtpienia sam rdze tego, co nazywalimy teori chrzecijastwa.
Podczas gdy w Ojcze nasz i Zdrowa Mario jest niemao teologii moralnej, w Skadzie
Apostolskim mamy do czynienia prawie wycznie z dogmatyk. Nic tedy dziwnego, e proces
formowania si Symbolu Wiary by taki dugi i trudny. Powstao przy tym najwicej herezji, z
ktrych resztkami spotykamy si po dzie dzisiejszy.
Istot wszystkich Symboli Wiary stanowi swoisty wertykalizm w okrelaniu stosunku czowieka
do Bg i do wiata, co moe stanowi doskonay punkt wyjcia do dialogu chrzecijastwa z
innymi religiami zwaszcza monoteistycznymi.
Najbardziej rozbudowana jest druga czyli chrystologiczna cz skadu apostolskiego, co wydaje
si by cakiem oczywiste. Std nie do przyjcia s sugestie niektrych przedstawicieli judaizmu,
by we wsplnych przygotowaniach do obchodw Wielkiego Jubileuszu Dwutysiclecia
Chrzecijastwa nie wspomina o samej osobie Jezusa Chrystusa, a koncentrowa si jedynie na
jego nauczaniu. Chrzecijastwo bez Chrystusa jest nie do pomylenia.
A same za obchody tego Jubileuszu, cho w pierwszym rzdzie maj nas pobudzi do aktw
wdzicznoci za dzieo zbawienia, powinny si take przyczyni do oywienia i umocnienia
naszej wiary w prawdy Boe. Swoim uczniom Jezus Chrystus najczciej wyrzuca mao ich
wiary. W pewnym momencie oni sami to chyba zrozumieli, bo zaczli prosi: "Panie przymn
nam wiary". Niech kadorazowemu wyznawaniu prawd naszej wiary towarzyszy ta modlitwa
apostow.
ZAKOCZENIE
Omwione w tej publikacji trzy czci codziennego pacierza rni si midzy sob, jak to
mona byo stwierdzi, swoj zarwno genez, jak i treci.
Modlitwy "Ojcze nasz" nauczy ludzi sam Jezus Chrystus. Jest to modlitwa w peni i najbardziej
biblijna, co oznacza, e cieszy si ona wszystkimi waciwociami tekstu natchnionego.
"Pozdrowienie Anielskie" jest biblijne tylko w swojej czci pierwszej - cz druga, to owoc
zarwno pobonoci jak i modlitewno-liturgicznej tradycji Kocioa.
"Skad Apostolski", to rezultat nauczania Kocioa i wysikw, majcych na celu jak
najpoprawniejsze sformuowania poszczeglnych prawd wiary.
Gdy za chodzi o modlitewne zrnicowanie poszczeglnych czci pacierza, to "Ojcze nasz"
jest przede wszystkim i prawie wycznie zbiorem prb. Jest to modlitwa typowo bagalna,
zarwno w swej pierwszej jak i drugiej czci.
W "Pozdrowieniu Anielskim", mamy do czynienia, gwnie w czci pierwszej, z modlitw
uwielbienia. Dopiero po uwielbieniu Boga, a porednio i Jego Matki nastpuje proba, waciwie
jedna tylko, skierowana do Marii.
"Skad Apostolski", to wyraz naszej woli trwania przy Bogu, Jezusie Chrystusie i Jego witym
Kociele. To bowiem oznacza kade wyznanie wiary. Jest to rwnie przyjmowanie na siebie,
kadego dnia na nowo, zobowiza wypywajcych z treci wyznawanej wiary.