You are on page 1of 262

Mamy do czynienia z Autorem o duej erudycji, z dogbn znajomoci pro-

blematyki teoretycznej, z profesjonaln antropologiczn interpretacj mitu


biblijnego oraz z oryginaln ide, w myl ktrej mit w odtwarzany jest we
wspczesnej historii Polski, rozgrywa si na naszych oczach, a waciwie
w nim uczestniczymy (tak jak czynnie uczestniczy w nim sam Autor tekstem
swym przyczyniajc si nieuchronnie do jego powielania przynajmniej na
poziomie wiadomoci).

Prof. dr hab. Micha Buchowski


Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM w Poznaniu
oraz Uniwersytet Europejski Viadrina we Frankfurcie n. Odr

Ksika wrocawskiego antropologa kultury jest opracowaniem, ktre prze-


czytaem z satysfakcjonuj i uwag, aby skoczywszy lektur mie poczu-
cie, e inteligentne mylenie owocuje zawsze pracami nietuzinkowymi (...).
Kultura polityczna jest dramatem spoecznym o strukturze mitu, jest pona-
wianym obrzdem przejcia, w ktrym nie chodzi jednak waciwie o zmian
w sensie linearnym, ale o cigle ponawiane prby czasu wahadowego (bo ta-
kim jest w istocie czas w polityce). Std przyjdzie zgodzi si z sdem autora,
e kady kryzys ofiarny nieuchronnie wpisuje si w logik dramatu spoecz-
nego, stajc siwzorcem dla kolejnych prb jego rytualnego powtrzenia.

Prof. Wojciech Jzef Burszta


Katedra Antropologii Kultury
Uniwersytet SWPS w Warszawie
ukasz P. Micho trafnie pokazuje, e wadza to rwnie, a moe przede wszyst-
kim, zdolno do definiowania natury rzeczywistoci spoecznej i moliwo na-
rzucania swoich definicji spoeczestwu.

Dr hab. Krzysztof Jaskuowski, prof. SWPS Uniwersytet SWPS,


Wydzia Zamiejscowy we Wrocawiu
Katedra Studiw Europejskich

Zawarte w pracy studia przypadkw czy przewiadczenie o dononoci roli,


jak odgrywa poczenie performatywnego i semiotycznego wymiaru kultury.
Podejcie to jest w polskojzycznej literaturze przedmiotu nowatorskie i zasu-
guje na uwag chociaby ze wzgldu na to, jak dalece zwizek dziaania ludzkie-
go (polityki w tym przypadku) i symbolizacji (nadawania znacze) rzeczywistoci
w ten sposb wytwarzanej jest nadal mao rozpoznany w polskich naukach spo-
ecznych i humanistyce. (...) Znajdujemy na przykadzie przedoonej pracy wy-
jtkowy model uprawiania nauk spoecznych, w Polsce czsto krytykowany i nie-
zrozumiany tj. podejcie stricte interdyscyplinarne (lub post-dyscyplinarne
jakby powiedzieli zwolennicy studiw kulturowych), stojce w poprzek wsko
pojmowanych dziedzin wiedzy. Dla autora tej pracy w istotny sposb wany staje
si przedmiot analizy, nie za trzymanie si okrelonych norm tradycyjnych i sko-
stniaych barw naukowej narracji. Jzyk zreszt peni tu rol nie tylko deskryp-
tywn, lecz rwnie generuje okrelone fakty spoeczne, co zreszt jest materi
bada autora. Mechanizm rytualny jest take rodzajem dyskursu kulturowego
i jako taki przez rzeczywisto kulturow jest warunkowany oraz jednoczenie
j wsptworzy. Po drugie praca dr. Michonia jest kolejnym krokiem w stron
proliferacji antropologicznego spojrzenia w polskiej nauce w obszarach przed-
miotowych zagarnitych i zazdronie chronionych przez inne dyscypliny, co jest
te odmian swoistej interdyscyplinarnoci. Moim zdaniem praca ta wnosi wiele
wieego spojrzenia do polskich bada nad kultur i yciem publicznym pokazu-
jc jak dalece te sfery s ze sob spltane.

Dr Jarema Drozdowicz
Wydzia Studiw Edukacyjnych
Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
ukasz P. Micho

Mechanizm rytualny
O modelu ofiarniczego ustanawiania
nowego adu politycznego

Wrocaw 2016
https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/

Kana YouTube Mechanizmu rytualnego:


https://www.youtube.com/channel/UCN-RAKhJrs8M-X31WERAYzg

Redakcja:
ukasz P. Micho

Recenzenci:
Micha Buchowski
Wojciech J. Burszta
Jarema Drozdowicz
Krzysztof Jaskuowski

Korekta:
Boena Micho
Maria Kulewska

Redakcja techniczna:
ARTE BUENA Monika Aleksandrowicz
www.artebuena.com

Skad wersji elektronicznej:


Micha Nakoneczny
88em.eu

Projekt okadki:
ukasz P. Micho
Monika Aleksandrowicz

Streszczenie w j. angielskim:
Ewa Herman-Wodarczyk

Streszczenie w j. niemieckim:
Marta Chanas-Nowicka

Streszczenie w j. rosyjskim:
Lidia Cichal

Streszczenie w j. wgierskim:
Gizella Csisztay

Na okadce zdjcie fragmentu rzeby zatytuowanej Karma autorstwa Do-ho Suh


https://en.wikipedia.org/wiki/Do-ho_Suh

Zdjcie autora na okadce:


Jacek witek

Wydawca:
Pastwowe Pomaturalne Studium Ksztacenia Animatorw Kultury i Bibliotekarzy
50-238 Wrocaw, ul. Niemcewicza 2
www.skiba.edu.pl

Wersja cyfrowa: ISBN 978-83-933530-7-1


Wersja drukowana: ISBN 978-83-933530-8-8

Wydanie I
W ostatecznym rozrachunku ofiar i sprawc jest ta sama oso-
ba. Jedno ludzkiej rasy uchwyci moemy dopiero wwczas,
gdy zdoamy poj prawd owej ostatecznej rwnowanoci
w caej grozie.

Jean Baudrillard, Zbrodnia doskonaa, Warszawa 2008, s. 8.

Wiedza jest przeraajca, to prawda.


Ale jeli wojownik zaakceptuje przeraajc natur wiedzy,
to rwnoczenie usunie jej groz.

Carlos Castaneda, Opowieci o mocy, Pozna 2001, s. 37.


ukasz P. Micho (ur. 1981) doktor nauk
humanistycznych, animator, artysta, ekspery-
mentator. Absolwent Pastwowego Pomat-
uralnego Studium Ksztacenia Animatorw
Kultury SKiBA we Wrocawiu oraz Katedry
Ethnologii i Antropologii Kulturowej UWr.
Skupia swoj uwag badawcz na wszystkim,
co ukryte, tajemnicze, kontrowersyjne, fascy-
nujce i nieoczywiste.
Spis treci

Notka biograficzna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8
Od Autora . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11
Pozostaj ju tylko egzorcyzmy? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13

ROZDZIA I
Na szlaku dawnej drogi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 23
Aaron rzuci losy o dwa kozy, jeden los dla Pana,
drugi dla Azazela . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 55
Dawid pojawia si na scenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 69
Model dla tego, ktry czysto i dokadnie chce
czyni swoj powinno . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 89

ROZDZIA II
wiat zaczarowany, przemiany ogromne, skd id?
Dokd pyn? Czy z bajek i czarw? . . . . . . . . . . . . . . . . . . 99
Rozgrzewanie mechanizmu do granic widzialnoci . . . . . . . 125
Jzef Pisudski pojawia si na scenie . . . . . . . . . . . . . . . . . 147
Ten, ktry czysto i dokadnie czyni swoj powinno? . . . . . 169

ROZDZIA III
Mechanizm ponownie zostaje wprawiony w ruch . . . . . . . . . 179
Prawo i Sprawiedliwo pojawia si na scenie . . . . . . . . . . . 193
Gbia tego problemu jest nawet gbsza ni nam si wydaje . . 217

ZAKOCZENIE
Choroby sekretne leczy si ujawnieniem . . . . . . . . . . . . . . 239

Bibliografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 247
Netografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 255
Streszczenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 257
Od Autora1

Publikujc Mechanizm rytualny w formie darmowego i powszechnie


dostpnego e-booka staraem si spaci dug jaki zacignem na mocy
umowy spoecznej, dziki ktrej jako obywatele zdecydowalimy si opo-
datkowa zapewniajc kademu darmowy proces edukacji, zdobywanie
wiedzy naukowej i wreszcie powszechne jej przekazywanie. Dojrzewajc
w atmosferze wolnej kultury wyznaczajcej sposb mylenia, dzielenia
si wiedz i wsplnotowego rozwizywania palcych problemw wsp-
czesnoci uznaem, e udostpnienie wynikw pracy jest moj powinno-
ci jako obywatela, naukowca oraz urzdnika pastwowego.
Upubliczniajc za darmo wyniki pracy, licz take na to, e podob-
nie jak to ma miejsce w przypadku programw komputerowych ka-
dy bdzie mg przeanalizowa moje prby i wnie swj wkad w ulep-
szanie wiedzy na temat mechanizmu rytualnego oraz przyczyni si do
przezwycienia jego uroku. Warunkiem powodzenia tego projektu, jest
zatem wsppraca. Wierz, e zrozumienie i zastpienie opisanego me-
chanizmu innym modelem przejcia z jednego stanu do drugiego, nie ley
w kompetencjach osigni genialnej jednostki, ale jest moliwe dziki
pracy zbiorowego intelektu. Jestem pewny, e dziaajc wsplnie, jeste-
my zdolni podoa temu wielkiemu zadaniu.
Dzikuj wsplnocie Pastwowego Pomaturalnego Studium Ksztace-
nia Animatorw Kultury i Bibliotekarzy SKiBA we Wrocawiu, ktra
wspara merytorycznie projekt publikacji e-booka oraz ksiki w for-
mie drukowanej. Jestem szczeglnie wdziczny Monice Aleksandrowicz
za nieocenion pomoc we wdraaniu rozwiza osadzajcych ksik
w eksperymentalnym nurcie liberatury naukowej.
Dzikuj wreszcie mojej rodzinie, za niesabnc mio, wsparcie
i wiar.

1
Link do zwiastunw Mechanizmu rytualnego: https://www.youtube.com/
watch?v=Qu6Nm0LeY1E, https://www.youtube.com/watch?v=BS9le4NseyM.
WSTP
Pozostaj ju tylko egzorcyzmy2?

Pewnej wyborczej niedzieli, 25 wrzenia 2005 roku, podczas mszy


witej, w ktrej uczestniczyem ogromne wraenie zrobio na mnie
przewidziane na 26. niedziel zwyk drugie czytanie pochodzce
z Listu w. Jakuba Apostoa:

Teraz wy, bogacze, zapaczcie wrd narzeka na utrapienia, jakie was cze-
kaj. Bogactwo wasze zbutwiao, szaty wasze stay si erem dla moli, zoto
wasze i srebro zardzewiao, a rdza ich bdzie wiadectwem przeciw wam
i toczy bdzie ciaa wasze niby ogie. Zebralicie w dniach ostatecznych
skarby. Oto woa zapata robotnikw, niwiarzy pl waszych, ktr zatrzy-
malicie, a krzyk ich doszed do uszu Pana Zastpw. ylicie beztrosko na
ziemi i wrd dostatkw tuczylicie serca wasze w dniu rzezi. Potpilicie
i zabilicie sprawiedliwego: nie stawia wam oporu 3.

Po mszy intuicyjnie zajrzaem do tygodnika Niedziela z tego sa-


mego dnia, w ktrym pojawi si rwnie zaskakujcy wywiad ty-
godnia. W tym szczeglnym numerze czasopisma rozmowa zostaa
przeprowadzona tylko z jednym kandydatem na urzd Prezyden-
ta Lechem Kaczyskim. Wywiad zatytuowany W trosce o siln
i uczciw Polsk4 by w istocie streszczeniem programu wyborcze-
go kandydata PiS-u. Tej niedzieli wyszedem z kocioa z mocnym
postanowieniem, e do niego nie wrc, dopki dogbnie nie zro-
zumiem zwizkw, jakie zachodz midzy tekstami witymi, ry-
walizacj polityczn a rol, w jakiej stawiaj si politycy Prawa

2
J. Baudrillard, O uwodzeniu, Warszawa 2005, s. 56.
3
Jk 5, 16 Wszystkie cytaty biblijne wykorzystane w tej pracy pochodz z Biblii
Jerozolimskiej, Pozna 2006.
4
http://www.niedziela.pl/artykul/77696/nd/W-trosce-o-silna- i-uczciwa-Polske
(dostp: 16.01.2013).
i Sprawiedliwoci. Stopniowe odkrywanie mechanizmu, ktry or-
ganizuje te wyobraenia z ca moc przypomniay mi o tym, e
nic nie jest oczywiste5.
Kompozycja ksiki zostaa w caoci podporzdkowana proce-
sowi odkrywania mechanizmu rytualnego. Podejmujc tak decy-
zj, bardzo mi zaleao na tym, aby czytelnik ledzcy ten proces
mg z atwoci wej w rol czujnego obserwatora pracy badacza
postpujcego niczym detektyw, ktry zanim osignie zadowalaj-
cy poziom wiedzy teoretycznej na temat interesujcego go zjawiska
na pocztku zawsze ma dostpne jedynie poszlaki. adna z nich,
wzita z osobna, niczego na pocztku nie wyjania, natomiast uj-
te wszystkie w odpowiedni kontekst rytualny zaczynaj ukada
si w mito-logiczn cao, moliw do zrozumienia i powtrzenia.
Postpujc w ten sposb chciaem osign efekt, dziki ktremu
czytelnik mgby odnie wraenie podania razem ze mn od
jednego ladu do drugiego, poszerzajc w ten sposb stopniowo swo-
j wiedz o naturze mechanizmu rytualnego. W efekcie przyjtej
perspektywy chodzio mi o to, aby nie tyle opowiedzie histori,
ale przedstawi proces polegajcy na jej odtwarzaniu6 jak to uj
Roger Caillois. Innymi sowy, warto tak przedstawionej analizy
naukowo-kryminalnej mierzy si w duym stopniu tym, jak nie-
pojty jest dla rozumu i dowiadczenia jej pocztek, a zrozumiay
i logiczny jej koniec7.
Wszystkie zaproponowane i opisane w ksice rozwizania for-
malne peni rol specyficznych egzorcyzmw, ktre zorientowa-
ne s na dostrzeenie i tym samym uwolnienie si spod dziaania
niezwykle silnego uroku mechanizmu, ktry w sprzyjajcych wa-
runkach dramatu spoecznego zostaje wprawiony w ruch i niepo-
strzeenie przenosi aktorw spoecznych rywalizujcych w polu
polityki w przestrze ofiarnicz. w mechanizm wrzuca nastpnie

5
M. Buchowski, Zrozumie Innego, Krakw 2004, s. 4.
6
R. Caillois, Powie kryminalna, [w:] Tene, Sia powieci, Gdask 2008, s. 39.
7
Tame, s. 47.
14
przedstawicieli zantagonizowanych stron w konkretne role symbo-
liczne, co narzuca kategorie mylenia o rzeczywistoci oraz sposoby
zakoczenia kryzysu za pomoc rytualnych mordw ze starannie
wyselekcjonowanych do powicenia przedstawicieli spoecze-
stwa. Podjte przeze mnie badania nad mechanizmem rytualnym
przypominay zatem specyficzn spraw kryminaln, w ktrej
ofiarnik za kadym razem zostawia lady, wzorujc si na wcze-
niejszych zbrodniach przebiegajcych wedug tego samego sche-
matu opartego na scenariuszu mito-logicznym. Ekscytujcy okaza
si fakt, e na podstawie znajomoci owego scenariusza oraz jego
paradygmatycznych realizacji staje si moliwe midzy innymi zde-
maskowanie niedoszego zbrodniarza, zanim dokona on kolejnej
rytualnej zbrodni. W ramach stopniowej rekonstrukcji mechani-
zmu rytualnego powsta zaskakujcy kontekst, ktry pozwala, co
byo dla mnie do duym zaskoczeniem, doprecyzowa wykorzy-
stane w pracy teorie co szczeglnie jest widoczne w uszczego-
wieniu mechanizmu koza ofiarnego opisanego przez Ren Girarda.
Z premedytacj, ju w pierwszym rozdziale, odwrciem porz-
dek odkrywania i skoncentrowaem si na przedstawieniu sytuacji
modelowej, ktra w istocie ujawnia si dopiero pod koniec ledz-
twa naukowego. Tak decyzj podjem, majc na uwadze wska-
zanie kolejnoci, dziki ktrej czytelnik atwiej bdzie mg wczu
si w rol kogo, kto zna schemat rytualny i moe nim dowolnie za-
rzdza. Z tego te powodu, ju na pocztku ksiki przedstawiam
specyfik wiadomoci kosmologicznej, dla ktrej tekst wity sta-
nowi zawsze pewnego rodzaju wzorzec, schemat, dziki ktremu
mog by interpretowane wydarzenia przesze, wspczesne oraz
wizje przyszoci. Z powodu nagromadzenia rnych ladw, kt-
re szczegowo opisuj w tym rozdziale, swoj uwag badawcz
skierowaem w stron motywu biblijnego zawartego w dwch sta-
rotestamentowych Ksigach Samuela. Dziki analizie struktural-
no-semiotycznej nawizujcej do metody zaproponowanej przez
Edmunda Leacha i Daniela Alana Aycocka w podejciu do bada nad

15
Bibli oraz uzupenieniu jej o podejcie charakterystyczne dla teorii
ofiarniczej Girarda udao mi si nie tylko wskaza istnienie ram
strukturalno-rytualnych dla scenariusza mito-logicznego, ale take
uszczegowi teori o kontekst, ktrego francuski antropolog nie
uwzgldni w swoich analizach. Szczeglnie wane okazay si w tej
kwestii wspomniane badania Edmunda Leacha i Daniela Alana Ay-
cocka, Wadymira Proppa nad bajk magiczn oraz Victora Tur-
nera nad dramatami spoecznymi. Francuski badacz nie ukrywa,
e odkrycie przez niego mechanizmu ofiarniczego, ktremu nada
nazw nawizujc do starotestamentowego rytuau przebagalne-
go, jest jedynie metaforycznym nawizaniem do biblijnego rytuau.
Problem polega na tym, e w starotestamentowym rytuale s loso-
wane dwa kozy, ktrych losy w strukturalnym splocie okolicz-
noci zaskakujco pokrywaj si z dwoma mordami rytualnymi
dokonanymi wedug tej samej mito-logiki w interesujcych mnie
Ksigach Samuela. Co ciekawe, wspomniane mordy zostay dokona-
ne na postaciach nabywajcych stygmaty ofiarnicze w sposb, ktry
dziki strukturalnej analizie starotestamentowej sagi jest moliwy
do precyzyjnego zrekonstruowania i, co za tym idzie, powtrzenia.
Z mojego punktu widzenia wanym okazao si odkrycie, e rytual-
ne ofiary stanowi jednoczesn ram strukturaln starotestamen-
towej sagi, ktrej budowa, co take udao mi si wykaza, odpowia-
da trjfazowemu schematowi obrzdu przejcia. Dziki wykazaniu
specyficznej budowy starotestamentowej sagi stao si w ten sposb
moliwe dostrzeenie w tych dwch ramowych mordach wydarze
umoliwiajcych przejcie z jednej sekwencji rytualnej do kolejnej,
dajc w ten sposb wiksz jasno, co do kontekstu, ktry sprzyja
wprawianemu w ruch mechanizmowi ofiarniczemu.
W rozdziale drugim koncentruj si na rozwiniciu i uzu-
penieniu analiz strukturalnych dwch Ksig Samuela o ujcie
charakterystyczne dla morfologii bajki magicznej Proppa. Dziki
temu zabiegowi udao mi si wykaza, e starotestamentowa saga
odpowiada wszystkim elementom kompozycji bajki magicznej

16
skadajcej si z trzech przebiegw, ktre, co warto w tym miej-
scu podkreli raz jeszcze, pokrywaj si take ze wspomnianym
trjfazowym schematem obrzdu przejcia. W efekcie przepro-
wadzonych analiz moliwe okazao si odczytanie schematu sagi
w kontekcie specyficznej relacji midzy dwoma gwnymi jej po-
staciami, czyli Saulem i Dawidem. Postpujc w ten sposb udao
mi si udowodni, e pierwszy przebieg odpowiada strukturalnie
losowi faszywego bohatera (w tej roli wystpuje Saul pierwszy
krl Izraela), ktry z powodu braku zostaje posany w drog,
nastpnie amie nakaz/zakaz, za co spotyka go kara. Drugi od-
powiada relacjom bohatera faszywego/krla i bohatera (doty-
czy on relacji Saula, ktry nie sprosta prbie i zosta odrzucony
przez Boga, i Dawida). Trzeci i ostatni przebieg odpowiada na-
tomiast losowi bohatera/krla (chodzi tu o Dawida), ktry po-
nownie przekracza zakaz, skadajc w ofierze rytualnej przed-
stawicieli rodu faszywego bohatera/krla (siedmiu mczyzn
z rodu Saula) sprowadzonych do roli antagonistw. W ten sposb
bohater/krl niweluje brak i doprowadza do nastania Zote-
go Wieku. Bardzo mi zaleao na tym, aby jeszcze w rozdziale
drugim przej w miar pynnie od analiz strukturalnych sytu-
acji modelowej zapisanej w Biblii do dramatu spoecznego, ktry
byby paradygmatyczn jej realizacj. Innymi sowy chciaem
poczy statyczny model strukturalny z podejciem pro-
cesualnym umoliwiajcym jego realizacj uwzgldniajc
specyfik dynamiki spoecznej. W tym celu skoncentrowaem
si gwnie na dwch ujciach, czc ze sob wnioski z bada
i analiz prowadzonych przez Victora Turnera oraz Marshalla Sa-
hlinsa. Uzbrojony w takie instrumentarium teoretyczne staraem
si wykaza to, co nie udao si Girardowi, czyli fakt, e kryzys
ofiarniczy oraz mito-logika koza ofiarnego jest jednym z wielu
scenariuszy moliwych do zrealizowania w ramach schematu
dramatu spoecznego. Innymi sowy nie kady dramat spoecz-
ny musi przebiega wedug mito-logiki kryzysu ofiarniczego, lecz

17
kady kryzys ofiarniczy nieuchronnie wpisuje si w logik dra-
matu spoecznego, stajc si wzorcem dla kolejnych prb jego ry-
tualnego powtrzenia. W ten sposb na przykadzie dramatu spo-
ecznego ze szczeglnym udziaem Jzefa Pisudskiego staraem
si zrekonstruowa okolicznoci, w ktrych aktywuje si pewien
paradygmat rdowy 8 jakby go okreli Victor Turner czy te
prba uhistorycznienia 9 starotestamentowej sagi bdcej jed-
noczesnym powtrzeniem wzorca tworzenia nowego porzdku
w ramach gry wygenerowanej przez mechanizm.
W pogbionym studium przedmiotu dotyczcym dziaa J-
zefa Pisudskiego zrekonstruowaem proces, w ktrym wykorzy-
stujc uprzywilejowan sytuacj wyjciow, zostaje on stopniowo
pochonity przez symbol bohatera magicznego. Przeznaczeniem
symbolicznym bohatera magicznego jest ustanowienie nowego
porzdku wiata poprzez umiejtne skanalizowanie zbiorowej
przemocy. Staraem si take wykaza, jak uywajc konse-
kwentnie jzyka magicznego Pisudski kieruje t przemoc na
swoich przeciwnikw politycznych, wpisujc ich w symboliczne
typy zdrajcw, buntownikw oraz otrw, a do ich wy-
kluczenia z ycia spoecznego, poprzez ostateczne wpisanie ich
w symboliczn kategori kozw ofiarnych. W tym kontekcie
podstaw moich analiz stanowi oficjalne odczyty, wywiady,
pisma, wystpienia i korespondencja Jzefa Pisudskiego, ktre
zostay przeze mnie potraktowane w kategoriach odrbnego dys-
kursu, sprzyjajcego wprawianiu w ruch mechanizmu ofiarnicze-
go. Dziki wyizolowaniu pewnych elementw pola historycznego
oraz przedstawieniu ich w specyficznym rytmie historycznym
staraem si uwidoczni wczesny dramat spoeczny, ktrego
wzr zosta wykorzystany nastpnie w dyskursie politykw Pra-
wo i Sprawiedliwo.

8
V. Turner, Gry spoeczne, pola i metafory. Symboliczne dziaanie w spoecze-
stwie, Krakw 2005.
9
P. Ricoeur, Symbolika za, Warszawa 1986, s. 189.
18
Po zrekonstruowaniu schematu scenariusza mito-logicznego,
a nastpnie jego paradygmatycznej realizacji w ramach dramatu
spoecznego z kluczowym udziaem Jzefa Pisudskiego w roz-
dziale trzecim atwiejsze stao si wskazanie strukturalnych ram
dla specyficznych dziaa dyskursywnych politykw partii Prawa
i Sprawiedliwoci determinujcych take cile okrelon mito-po-
etyk. Kluczowym materiaem rdowym wykorzystanym w tej
czci analizy byy rnego rodzaju teksty politykw PiS-u udostp-
nione w wikszoci na stronach internetowych tej partii, na stronie
sejmu oraz dostpne za porednictwem autoryzowanych wywia-
dw. Szczegln uwag powiciem dwm kampaniom wybor-
czym tego ugrupowania z 2005 roku (parlamentarna i na urzd
prezydenta) oraz z 2007 roku (parlamentarna), a take ich specy-
ficznej kontynuacji, ktra miaa miejsce po katastrofie smoleskiej
w 2010 roku. Swoj analiz materiaw rdowych zakoczyem
w grudniu 2012 roku. Okres kampanii wyda mi si szczeglnie
interesujcy z prostego powodu. W tym szczeglnym czasie przed-
stawiona zostaa bowiem spjna narracja mito-historyczna Prawa
i Sprawiedliwoci na temat sytuacji w Polsce po 1989 roku, ktra
konsekwentnie bya rozwijana a do koca 2012 roku. W ostatnim
rozdziale zrekonstruowaem take kontekst mito-historyczny, kt-
ry wyjtkowo sprzyja wprawianiu w ruch mechanizmu rytualnego
stymulujcego dramat spoeczny odpowiadajcy w istocie jak ju
wczeniej wykazaem kryzysowi ofiarniczemu. Kryzys w moli-
wy zosta do uchwycenia dziki do prostej metodzie porw-
nawczej polegajcej na rwnolegym interpretowaniu wspcze-
snych wydarze symultanicznie na trzech zaproponowanych
poziomach jednoczenie. Postpujc w ten sposb wierz, e kady
czytelnik atwiej bdzie w stanie zrozumie, w jakim sensie prba
rytualnego powtrzenia wczeniejszego dramatu spoecznego ze-
stawionego ze strukturalnym wzorcem scenariusza mito-logiczne-
go umoliwia wiadome zarzdzanie wspczesnym oraz kolejnymi
dramatami spoecznymi. Mam nadziej, e wynikajca z tej wiedzy

19
odpowiedzialno bdzie dla czytelnika uderzajca. W tym kontek-
cie postanowiem take przywoa kilka nieudanych prb przy-
wracania rwnowagi, ktrych podj si wczesny prezes Polskiej
Akademii Nauk Micha Kleiber ukazujc tym samym gbi istnie-
jcego problemu.
Trudno oprze si wraeniu, e yjemy obecnie w czasie wojen
kulturowych obejmujcych wszystkie sfery naszego ycia10, jest to
czas narastajcych niepokojw spoecznych11, prb wskazania i zde-
finiowania ich rde oraz propozycji ich rozwizania12. Uwiado-
miem sobie, e jeli faktycznie widmo rewolucyjnych zmian po-
nownie stoi u bram naszego wiata13, to w oparciu o dokonan tutaj
analiz, istnieje ryzyko udoskonalenia i wykorzystania mechani-
zmu w sposb, ktry byby daleki od moich intencji. Gdy uwiado-
miem sobie istniejce spltania i zalenoci niemoliwe byo przy-
jcie ktregokolwiek stanowiska skonfliktowanych stron. Nie mniej
czuj si zaangaowany w prb zdemaskowania iluzorycznoci,
w jakiej tkwimy, stojc przed realn grob rozwizania wspcze-
snych nam konfliktw wedug szlaku dawnej drogi.
Musimy si liczy take z tym, e profesjonalni reyserzy dyskur-
su mog udoskonali swj scenariusz dziaa o brakujce elementy
kompozycji w celu skuteczniejszego stymulowania i zarzdzania
urokliwym mechanizmem pochaniajcym uwag uwikanych ak-
torw. Moliwe staje si take jego wykorzystanie do konsekwent-
nego zwalczania wybranych rodowisk. Uwiadamiajc sobie spe-
cyficzn powtarzalno i wewntrzn dynamik mechanizmu
stosunkowo atwe wydaje si take zarzdzanie stanem wyjt-
kowym oraz utrzymywaniem zantagonizowanego spoeczestwa


10
W.J. Burszta, Kotwice pewnoci. Wojny kulturowe z popnacjonalizmem w tle,
Warszawa 2013.
11
S. iek, Rok niebezpiecznych marze, Warszawa 2014.
12
E. Laclau, C. Mouffe, Hegemonia i socjalistyczna strategia. Przyczynek do pro-
jektu radykalnej polityki demokratycznej, Wrocaw 2007, C. Mouffe, Paradoks
demokracji, Wrocaw 2005.
13
W.I. Lenin, Rewolucja u bram. Pisma Lenina z roku 1917, (wybr i opracowanie)
S. iek, Krakw 2007.
20
w permanentnej puapce symboliczno-rytualnej. Mam nadziej, e
upublicznienie i powszechny dostp do wiedzy na ten temat wywo-
a ch refleksji i przyczyni si do wypracowania modeli przecho-
dzenia z jednego stanu do drugiego bez koniecznoci skadania ofiar
przebagalnych.

21
ROZDZIA I
Na szlaku dawnej drogi
Woanie prorokw o sprawiedliwo i prawo oto znacze-
niowe podwaliny mitu14.

Znoszc, za namow Pierrea Bourdieu, faszywe granice midzy


sztucznie rozdzielonymi uniwersami teoretycznymi15, w relacji ze
swojego antropologicznego ledztwa bd korzysta z tych uj, kt-
re w istotny sposb przyczyniy si do wyledzenia oraz zrozumie-
nia dziaania interesujcego mnie mechanizmu rytualnego. Tym
samym postanowiem korzysta z dorobku antropologw prowa-
dzcych badania w szeroko rozumianym nurcie strukturalno-se-
miotycznym16. Wszyscy oni, mimo dzielcych ich rnic, w logice
wszelkiego rodzaju tekstw kultury staraj si odnale choby
czciowe i niepene wzory17, prawidowoci charakterystyczne dla
magicznego uycia sowa18 oraz towarzyszce mu rytualne reguy
postpowania. W poszukiwaniu rde owych wzorw oraz pew-
nych regularnoci z jak one wystpuj, ich uwaga badawcza naj-
czciej kierowaa si w stron mitw interesujcej ich spoecznoci
oraz wiadomoci magicznej, w kategoriach ktrej s one wyraane.

14
P. Ricoeur, dz. cyt., s. 10.
15
P. Bourdieu, Medytacje pascaliaskie, Warszawa 2006, s. 249.
16
Uywajc sformuowania strukturalno-semiotyczny, odwouj si w tym
miejscu do wnikliwych i szczegowych ustale Macieja Czeremskiego: Za-
rwno pojcie strukturalizm, jak i semiotyka funkcjonuj we wspcze-
snej humanistyce w sposb wieloznaczny. Pierwszy z nich odnosi si jednak
zasadniczo do teorii kadcych nacisk na relacyjne wasnoci badanych
obiektw, drugi natomiast dotyczy bada nad znakami. Zestawienie obu tych
terminw w zwrocie strukturalno-semiotyczny sugeruje wic taki kierunek
bada, ktry postrzega obiekty swej analizy jako system istotnych relacji po-
midzy znakami, [w:] M. Czeremski, Struktura mitw, Krakw 2009, s. 55.
17
A. Barnard, Antropologia, Warszawa 2006, s. 170.
18
J. Baraski, Socjotechnika, midzy magi a analogi, Krakw 2001, s. 8.
W badaniach dotyczcych zagadnienia magii wyrni mona
dwa podstawowe podejcia. Pierwsze z nich okrelane jest mianem
inwariantnego. W ramach tego paradygmatu badacze:

() staraj si wskaza szereg cech strukturalnych, ktre maj by charak-


terystyczne dla dziaa magicznych pojawiajcych si w rnych systemach
spoeczno-historycznych. Sam fakt wystpienia okrelonych przez dan teori
cech sprawia, i konkretne zjawisko kulturowe zalicza si do domeny magii19.

W tym paradygmacie postanowiem take prowadzi antropolo-


giczne ledztwo. W konsekwencji przyjem, e:

() zesp pewnych skorelowanych ze sob fenomenw zdefiniowanych


a priori, pojawia si moe w rnych ukadach spoecznych i kulturowych.
Magia stanowi jakby konstelacj cech, ktra ujawni si moe w kadej
chwili lub dryfowa w czasie i przestrzeni 20.

Drugie z podej, zwane kontekstowym, zakada implicite, e zja-


wisko magii tworzy caociowy ukad kultury, a nie wyodrbniony
z szerszego kontekstu typ zachowa i towarzyszcych mu przeko-
na. Innymi sowy w tym paradygmacie:

Magia waciwa ma by dla okrelonego typu kultury kultury pierwotnej


wanie. W istocie rzeczy magia nie stanowi wic skadnika kultury, lecz jej
charakterystyczn cech21.

Dwa wymienione podejcia do magii nie musz jednak wzajemnie


si wyklucza. Uwaam, e w wielu przypadkach mog si w cie-
kawy sposb uzupenia. Ich komplementarno wyraa si jednak
najczciej w prbach okrelenia funkcji i kontekstw, w jakich ma-
giczna percepcja odgrywa rol decydujc. Innymi sowy, w przy-
padku tej pracy, inspiracj s analizy antropologiczne dotyczce
magii rozumianej w ujciu kontekstowym, dziki czemu moliwe

19
M. Buchowski, Magia i rytua, Warszawa 1993, s. 23.
20
Tame, s. 24.
21
Tame.
24
okazao si odkrycie i przeanalizowanie konkretnych mechani-
zmw mito-logicznych, w postaci ktrych przetrwaa take w spo-
eczestwach nam wspczesnych, czyli reprezentujcych rny od
magicznego model kultury22. Kontynuujc t myl, mona z powo-
dzeniem przyzna, e mity objawiaj si w ramach pewnego rodza-
ju wiadomoci, ktr idc za przykadem Uspienskiego moemy
okreli take mianem kosmologicznej23:

(...) wiadomo kosmologiczna zakada skorelowanie zdarze z jakim pier-


wotnym, wyjciowym stanem, ktry jakby nigdy nie znika w tym sensie,
e jego emanacja w kadym czasie jest nadal odczuwana. Zdarzenia zacho-
dzce w tym pierwotnym czasie jawi si jako tekst, ktry stale si powtarza
(odtwarza si) w nastpnych zdarzeniach. Ten pocztkowy, ontologicznie
wyjciowy tekst, ktry si wie w jaki sposb z tym wszystkim, co nast-
puje pniej, odpowiada temu, co zwykle rozumiemy jako m i t 24.

Tumaczc rnice midzy abstrakcyjnymi modelami percepcji


czasu charakterystycznymi dla wiadomoci historycznej oraz ko-
smologicznej, naley pamita, e wspczenie, w yciu konkret-
nych ludzi i zoonych zbiorowoci takich jak nam wspczesne
spoeczestwo ponowoczesne cigle koegzystuj one ze sob25.
W zalenoci od specyficznych okolicznoci, ktre bd stara si
tutaj zrekonstruowa, jedna percepcja aktualizuje si kosztem dru-
giej. Naley przy tym pamita, e jeden, jak i drugi abstrakcyjny
model wiadomoci determinuje interpretacj przeszoci, odbir
teraniejszoci oraz wyobraenia na temat przyszoci. I tak oto
wiadomo historyczna, w odrnieniu od kosmologicznej:


22
Tame.

23
Ten typ wiadomoci w zalenoci od szkoy i tradycji filozoficznej rni
badacze okrelali odpowiednio inaczej, czyli mianem: magicznej, archaicz-
nej, sakralnej, nieoswojonej, mitologicznej, symbolicznej, rytualnej
czy religijnej, co w aden sposb nie wyczerpuje caego repertuaru okrela-
jcych j poj.
24
B. Uspienski, Historia i semiotyka. Percepcja jako problem semiotyczny, [w:]
Tene, Historia i semiotyka, Gdask 1998, s. 35.
25
Tame, s. 37.
25
(...) organizuje zdarzenia przeszoci w szereg przyczynowo-skutkowy. Zda-
rzenia przeszoci kolejno, jedno po drugim, ukazuj si przy tym jako re-
zultaty jakich innych, wzgldnie wczeniejszych, zdarze: tym sposobem
wiadomo historyczna za kadym razem zakada odwoywanie si do
pewnego wczeniejszego ale nie pierwotnego! stanu, ktry z kolei powi-
zany jest takimi samymi (przyczynowo-skutkowymi) relacjami z poprzed-
nim, jeszcze wczeniejszym stanem i tak dalej26.

Starajc si zobrazowa ow rnic, przywoam przykad zapro-


ponowany przez Lvi-Straussa. Jego zdaniem, gdy historyk pisze
o rewolucji francuskiej, odwouje si do cigu zdarze minionych,
ktrych odlege konsekwencje pozwalaj si odczu poprzez nie-
odwracalne zdarzenia porednie27. Dla czowieka mylcego w ka-
tegoriach mito-logicznych ta sama rewolucja jest rzeczywistoci
pochodzc z innego porzdku. Zatem rewolucja francuska jest dla
niego jednoczenie sekwencj zdarze minionych, a take wypo-
saonym w trwa skuteczno schematem28 pozwalajcym inter-
pretowa, przykadowo, wspczesn mu struktur spoeczn dzi-
siejszej Francji, wystpujce w niej antagonizmy oraz przewidywa
zarysy przyszej ewolucji 29. Rekonstruujc cel dziaa wiadomoci
kosmologicznej, przyjmuj zatem perspektyw historyczn, pro-
cesualn przycznowo-skutkow. Rekonstruujc natomiast sam
organizacyjny schemat mylenia kosmologicznego, niezbdne jest
przyjcie perspektywy strukturalnej, koncentrujcej si nad we-
wntrzn budow tekstu mitycznego oraz kontekstem spoecznym,
w ktrym zostaje on rytualnie powtrzony. Dopiero sztuka po-
czenia tych dwch perspektyw umoliwia dostrzeenie fenomenu
przenoszenia rywalizacji w polu polityki30 (w ktrym jednostki wal-
cz o wadz i dominacj) w sfer rytualn. Dziki skutecznoci ma-


26
Tame, s. 35.

27
C. Lvi-Strauss, Struktura mitw, [w:] Tene, Antropologia strukturalna, War-
szawa 2009, s. 210.
28
Tame, s. 211.
29
Tame, s. 210211, C. Lvi-Strauss, Antropologia wobec problemw wspczesne-
go wiata, Krakw 2013, s. 8088.
30
P. Bourdieu, L.J.D. Wacquant, Zaproszenie do socjologii refleksyjnej, Warszawa
2001, s. 78. Zob. take P. Bourdieu, Medytacje pascaliaskie
26
gicznego przeniesienia rywalizacji w sfer rytualn pretendenci do
zdobycia wadzy potrafi wpisa si w uprzywilejowan rol bd-
c transformacj starotestamentowego Dawida, przy jednoczesnym
wrzuceniu swoich rywali w kategori antagonisty Saula, jego rodu
oraz ich kolejnych transformacji, ktrych rytualna mier jest nie-
zbdna po to, aby ufundowa porzdek bdcy z kolei transforma-
cj mito-logicznego zotego wieku.
Kiedy wrcimy jednak do kosmologicznej percepcji czasu, klu-
czowym zadaniem staje si wskazanie tekstu wyjciowego, zatem
takiego, ktry stanowi model zdarzenia pocztkowego. Model ten
jest traktowany przeze mnie jak scenariusz, ktry bez wzgldu na
zmieniajcy si kontekst historyczny, spoeczny i kulturowy zostaje
w splocie sprzyjajcych okolicznociach aktywowany. Wysiek roz-
poznania owego tekstu staje si zatem kluczowy w celu dostrzeenia
magicznego31 (wedug Proppa czy Bourdieu), sakralnego32 (wedug
Caillois), mitycznego33 (wedug Lvi-Straussa), mito-logicznego34
(wedug Leacha), mitopraktycznego35 (wedug Sahlinsa), rytualne-
go36 (wedug Turnera) lub ofiarniczego37 (wedug Girarda) charak-
teru dziaa dyskursywnych politykw wprowadzajcych w ruch
mechanizm stanowicy ukryty porzdek dla gier spoecznych.
Mam nadziej, e wychodzc od tak postawionego problemu, nie
zostan zbyt pochopnie posdzony o prb manipulacji zebranym
materiaem dowodowym. Taki zarzut moe si pojawi w momen-
cie, gdy odwrc porzdek odkrywania zaproponowany przez mi-
strzw podobnych analiz, ktrzy zalecali, aby patrze na interesu-
jce mnie procesy spoeczne, tak jak na film, lecz wywietlany od
tyu. Klasyczna perspektywa jest niezwykle przydatna, bowiem

31
W. Propp, Transformacje bajek magicznych, [w:] Tene, Nie tylko bajka, Warsza-
wa 2000, s. 146, P. Bourdieu, Zmys praktyczny, Krakw 2008, s. 302303.
32
R. Caillois, Czowiek i sacrum, Warszawa 2009.
33
C. Lvi-Strauss, Antropologia strukturalna, s. 167244.
34
E. Leach, Kultura i komunikowanie, Warszawa 2010, s. 97135.
35
M. Sahlins, Wyspy historii, Krakw 2006, s. 6981.
36
V. Turner, Od rytuau do teatru, Warszawa 2005.
37
R. Girard, Sacrum i przemoc, Pozna 1994, cz. 1, s. 5392.
27
dziki niej badacz moe postpowa niczym retrospektywny ob-
serwator38, ktry jest w stanie dostrzec i zrekonstruowa struktur
organizujc kolejne nastpstwa zdarze na poziomie fabularnym
poziomie analizy mitu-scenariusza. Konsekwentnie postpujc
w ten sposb, moe pj dalej i ukae mu si, ukryty dotd kontekst
walki politycznej, dziki ktremu podmioty zaangaowane w wal-
k pochaniane zostaj przez kategorie mityczne. Ostatnim aktem
ogldanego filmu i jednoczenie pierwszym punktem analizy staje
si zawsze centralne wydarzenie39 czy, jak kto woli, dominanta
semantyczna40, ktra znowu uywajc sw Uspienskiego:

(...) od razu owietla wszystkie poprzednie zdarzenia pozostaje w naszej


pamici determinujc ich lektur, czyli czc je zwizkami przyczynowo-
-skutkowymi, byskawicznie wic je w szereg fabularny. Kocowa inter-
pretacja (percepcja, uchwycenie sensu), wyznacza, mona powiedzie, ten
punkt widzenia, t perspektyw, z ktrej owe zdarzenia s postrzegane. Jest
to swego rodzaju filtr, sito, poprzez ktre przesiewa si te obrazy. Te, ktre
nie wi si z finalnym (znaczcym) zdarzeniem, znikaj z naszej pamici,
s zapominane. To finalne zdarzenie kae nam nagle postrzega wszystkie
pozostae obrazy jako treciowo powizane ze sob, uoy je w fabularnej
nastpczoci41.

Dominant semantyczn w tej analizie jest zoenie ofiary


z osb, ktre w strukturalnym splocie okolicznoci42 wpisane zo-
stay w mito-logiczn kategori fundatorw pierwszego, dwuznacz-
nego i grzesznego porzdku. Przyjcie takiej, a nie innej kolejnoci
wyjaniania ukrytej istoty interesujcego mnie zjawiska zwizane
jest z prb wczenia czytelnika w porzdek odkrywania nast-
pujcych po sobie funkcji43, ktre stopniowo skadaj si na powt-

38
V. Turner, Gry spoeczne i obrzdowe metafory, [w:] Tene, Gry spoeczne, pola
i metafory, s. 25.
39
R. Girard, Dawna droga, ktr kroczyli ludzie niegodziwi, Warszawa 1992, s. 26.
40
B. Uspienski, Historia i semiotyka, s. 26.
41
Tame.
42
Jest to zestaw historycznych relacji, ktre jednoczenie reprodukuj tradycyj-
ne kategorie kulturowe i nadaj im now warto wynikajc z pragmatyczne-
go kontekstu [za:] M. Sahlins, dz. cyt., s. 140.
43
W. Propp, dz. cyt., s. 143.
28
rzenie kompozycji schematu mito-logicznego i, co ciekawe, przy-
pominaj sekwencj zaklcia magicznego, ktrego kadorazowe
poprawne powtrzenie staje si modelem, dla kolejnych. Innymi
sowy zastosowanie zaproponowanej przeze mnie kolejnoci wy-
janiania umoliwi czytelnikowi atwiejsze dostrzeenie reyse-
rw interesujcych mnie dyskursw w roli tych, ktrzy postpujc
wiernie ze scenariuszem mito-logicznym zdarze w jednym przy-
padku osigaj swj cel, a w drugim staraj si powtrzy ten sam
schemat dziaania niekoniecznie ju nawizujc do tekstu wyjcio-
wego. Zatem znajomo tekstu wzorcowego oraz jego rytualnego
powtrzenia umoliwi osignicie takiego poziomu wiedzy, dziki
ktrej wspczesny obserwator mgby ju w poowie rozgrywaj-
cego si w jego czasach dramatu spoecznego, z duym prawdopo-
dobiestwem przewidzie, co stanie si dalej44. Wanie z myl
o osigniciu tego szczeglnego efektu rwnolegego odkrywania,
chciabym ow dominant semantyczn wskaza ju w pierwszym
rozdziale, w ramach strukturalnej analizy ontologicznie wyjcio-
wego tekstu, ktry w rzeczywistym procesie badawczym zosta
zrekonstruowany dopiero na samym kocu. Dziki temu zabiego-
wi atwiejsze staje si zrekonstruowanie zasady uporzdkowanej
odpowiednioci45 czy te homologacji46 mitu i rytuau. Z mojego
punktu widzenia nieistotne jest na razie to, ktremu zjawisku przy-
piszemy rol oryginau, a ktremu odbicia. Bd stara si jednak
udowodni, e owo rozstrzygnicie nie musi by wcale takie oczy-
wiste, jeli tylko zrozumiemy, e kade rytualne powtrzenie moe
stanowi wzr dla nastpnego. Zanim rozwinity zostanie i ten w-
tek, z mojego punktu widzenia kluczowe pozostaje zaoenie, e mit
i rytua odtwarzaj si nawzajem jeden na paszczynie dziaa-
nia, drugi na paszczynie poj47.

44
W. Propp, Bajka, [w:] Tene, dz. cyt., s. 89.
45
C. Lvi-Strauss, Struktura i dialektyka, [w:] Tene, dz. cyt., s. 233.
46
Tame.
47
Tame.
29
W tym miejscu wypada przywoa pierwsze lady, jakie do-
prowadziy mnie do Biblii rozumianej tutaj jako mit wanie. Dla
antropologw, prowadzcych swoje badania w nurcie struktural-
no-semiotycznym, mit to historia wita, opowie o pierwotnych
zdarzeniach konstytutywnych dla danej zbiorowoci. Jak pisa
Lvi-Strauss:

Mit odnosi si zawsze do zdarze minionych: przed stworzeniem wia-


ta lub podczas pierwszych wiekw, a w kadym razie: dawno temu.
Ale wewntrzna warto przypisywana mitowi bierze si z tego, e te zda-
rzenia, majce rozwija si w jakim momencie, tworz zarazem trwa
struktur, ktra jednoczenie odnosi si do przeszoci, teraniejszoci
i przyszoci48.

Ten, kto odtwarza mit, przywouje i aktualizuje pierwotne moce


stwrcze49, wykraczajc w ten sposb poza czas historyczny,
w czas wity, czas pocztku. Gdy tak si dzieje, wiadomo hi-
storyczna zostaje wzbogacona intuicj kosmologiczn. W kon-
sekwencji rytualnie odtwarzany mityczny, wity akt kreacji,
wydarzenie konstytutywne, staje si jednoczenie modelem aksjo-
logicznym funkcjonowania zbiorowoci i przez okresowe powt-
rzenie jest wanie utrwalany, co doskonale uj w swojej definicji
mitu rumuski religioznawca, Mircea Eliade:

Mit opowiada histori wit, opisuje wydarzenie, ktre miao miejsce


w okresie wyjciowym, legendarnym czasie pocztkw. Inaczej mwic:
mit opowiada, w jaki sposb, za spraw dokona Istot Nadnaturalnych, za-
istniaa nasza rzeczywisto; bd rzeczywisto globalna Kosmos, bd
tylko pewien jej fragment: wyspa, gatunek roliny, ludzkie zachowania,
instytucja. Tak wic zawsze jest to opowie o stworzeniu, relacja o tym,
jak co powstao, zaczo by 50.

48
C. Lvi-Strauss, Struktura mitw, s. 210.
49
R. Marszaek, Mythos Redivivus, Warszawa 2010, s. 35.
50
M. Eliade, Aspekty mitu, Warszawa 1998, s. 11.
30
W przekonaniu Eliadego od czasw owiecenia zaczyna si se-
kularyzacja mitu, ktrego struktury zaczynaj rzdzi myleniem
ideologicznym i dziaaniami politycznymi 51. Rozwijajc t myl, ru-
muski badacz pisa w swoim Dzienniku emigranta:

Oto okrelenia pojawiajce si w komunistycznych procesach, ktre cytuj


na chybi trafi: trockista, zwolennik Tity, morderca, agent imperializmu.
Chodzi tu o kategorie, charaktery i archetypy nieodpowiadajce wcale hi-
storycznym, ludzkim osobowociom. Odnosi si wraenie, e w sowieckich
procesach nie wystpuj wcale ludzie jako indywidua, lecz typy, archety-
py, role. Dokadnie tak samo jak w ahistorycznej perspektywie spoecznoci
archaicznych. Skd bierze si potrzeba identyfikacji indywiduw (historycz-
nych) z charakterem archetypalnym (mitycznym), potrzeba przeksztace-
nia konkretnego czowieka w przykadow kategori? Czyby by to powrt
do ludowej myli archaicznej? A moe propaganda polityczna skazana jest
na to, by siga ponownie po kategorie mentalnoci ludowej?52.

Do podobnych wnioskw doszed Lvi-Strauss, ktry uwaa, e:

(...) nic nie przypomina bardziej myli mitycznej ni ideologia polityczna.


By moe w naszych wspczesnych spoeczestwach druga z nich zastpia
tylko pierwsz53.

Zanim rozwin i ten wtek mylenia mitycznego/kosmologicz-


nego/magicznego/ludowego niezbdny wydaje mi si powrt do
mitu jako szczeglnego rodzaju tekstu. Mit, wedug przykado-
wej definicji Roberta Segala, mona rozumie zatem jako histori
(znaczc dla swoich wyznawcw), ktrej gwni bohaterowie s
postaciami dokonujcymi czego znaczcego dla jego zwolenni-
kw, uporczywie obstajcych przy micie54 . W interesujcym mnie
kontekcie czynem znaczcym i jednoczenie strukturyzujcym
cao mito-logicznego modelu bdzie, uywajc sw Mieleti-
skiego, przeksztacenie chaosu w kosmos55, co zreszt stano-

51
Tame, s. 174.
52
M. Eliade, Religia, literatura i komunizm. Dziennik emigranta, Londyn 1990, s. 224.
53
C. Lvi-Strauss, Struktura mitw , s. 210.
54
R. Segal, Myth: A Very Short Introduction, Oxford 2004, s. 36.
55
E.M. Mieletinski, Poetyka mitu, Warszawa 1981, s. 209.
31
wi podstawowy sens kadej mitologii. Naley jednak przy tym
pamita, e w micie kosmos od pocztku zawiera wartociujcy
aspekt etyczny56 .
W tym miejscu kluczowe staje si zatem pytanie o to, co maj
wsplnego ze sob struktury mitu z interesujcymi mnie wy-
darzeniami historycznymi. Szukajc odpowiedzi, niezmiernie
istotne staje si podporzdkowanie ledztwa antropologicznego
nadrzdnemu celowi, jakim jest stopniowe rekonstruowanie pro-
cesu, w ktrym Jzefa Pisudskiego jak i politykw partii Prawo
i Sprawiedliwo pochon symbol bohatera mitycznego, kt-
rego rola polega na przeciwstawieniu si siom bdcym trans-
formacj pierwszego stworzenia i jego dwuznacznoci57. Tym
samym bd stara si przedstawi, w jakim sensie dziaania
i rola interesujcych mnie politykw miay zwizek z motywem
mitycznym, ktry moe by dla nich uwiadomionym, bd nie-
uwiadomionym, wzorcem specyficznego postpowania na sce-
nie politycznej. W tym miejscu analizy wystarczy nam musz
jedynie sowa prezydenta Lecha Kaczyskiego sygnalizujce ten
trop rozumowania:

W XX wieku mielimy trzy wielkie postacie: Pisudskiego i dwie w sutan-


nach Stefana Wyszyskiego i Jana Pawa II. Gdyby mnie kto zapyta,
czy w sensie historycznym jestem pisudczykiem, odpowiem, e tak 58 .


56
Tame.

57
E. Leach, Antropologiczne podejcia do bada nad Bibli w XX wieku, [w:] E. Le-
ach, D.A. Aycock (red.), Siostra Mojesza. Strukturalistyczne interpretacje mitu
biblijnego, Pozna 1998, s. 26.
58
Wywiad Pawa Wroskiego z Lechem Kaczyskim ukaza si w Gazeta Wy-
borcza z dnia 1314 maja 2006 roku, s. 1416. Pod tytuem: Lech Kaczyski:
Poparbym zamach majowy ukaza si na oficjalnej stronie Prezydenta Rzeczy-
pospolitej Polskiej Prezydent.pl pod linkiem: http://www.prezydent.pl/archi-
wum/archiwum-strony-lecha-kaczynskiego/wypowiedzi-prezydenta/wywia-
dy-krajowe/rok-2006/gazeta-wyborcza-13-maja-2006-r-/ (dostp: 10.12.2012).
32
Podobnym wypowiedziom mona przypisa rol odciskw palcw
zostawionych przez zodzieja59 dyskursu. W tym miejscu naukowe-
go ledztwa ju nadanie nazwy partiiPrawo i Sprawiedliwo sta-
nowi, jakby to okreli Kenneth Burke, przykad dziaania retorycz-
nego wywodzcego si z magii, a polegajcego na uyciu sw przez
czowieka, aby wywoa pewne postawy albo spowodowa dziaa-
nia innych ludzi60. Ten fakt mona skomentowa, uywajc take
sw Rolanda Barthesa, e we wspomnianym zabiegu retorycznym
dokona si pewien rodzaj kuglarstwa61, na ktre warto zwrci
baczniejsz uwag. Francuski strukturalista wyrnia za przyka-
dem Ferdinanda de Saussurea62 w systemie lingwistycznym trzy
elementy: 1. znaczce (signifi), 2. znaczone (signifiant) oraz 3. znak
przy czym uwaa jzyk mityczny za nadbudowany nad tym syste-
mem. Dla niego znaczce jest kocowym terminem systemu lingwi-
stycznego, a jednoczenie pocztkowym terminem systemu mitycz-
nego63. Zatem ju w przypadku interesujcej mnie nazwy mamy
do czynienia z systemem wtrnym, jak gdyby jzykiem drugiego
stopnia, a zatem mitem, ktry przejawia si tutaj na przestawieniu
szeregw natury i kultury. W tym magicznym i perswazyjnym jed-
noczenie64 zabiegu nadania partii politycznej tej szczeglnej na-
zwy kryje si odwrcenie rzeczywistoci, oprnienie jej z historii
i wypenienie jej natur, ktre wycigno z rzeczy ich ludzki sens
w taki sposb, eby musiay oznacza brak ludzkiego znaczenia65.

59
M. Douglas, Znaczenie mitu, [w:] Tae, Ukryte znaczenia, Kty 2007, s. 219.
60
K. Burke, A Rhetoric of Motives, Berkeley-Los Angeles 1969, s. 43 [za:] S.J. Tam-
biah, Magia, nauka, religia a zakres racjonalnoci, Krakw 2007, s. 92.
61
R. Barthes, Mit i znak, Warszawa 1970, s. 277.
62
F. de Saussure, Kurs jzykoznawstwa oglnego, Warszawa 2002, s. 89102, F. de
Saussure, Jzyk jako system znakw, [w:] L. Rasiski (red.), Jzyk, dyskurs, spo-
eczestwo, Warszawa 2009, s. 3143.
63
B. Szacka, Mit a rzeczywisto spoeczestw europejskich, [w:] E. Mokrzycki,
M. Ofierska, J. Szacki (red.), O spoeczestwie i teorii spoecznej, Warszawa
1985, s. 480.
64
S.J. Tambiah, dz. cyt., s. 8790.
65
R. Barthes, dz. cyt., s. 277. Zdaniem strukturalisty mit () ma podwjn funk-
cj wskazuje i oznajmia, daje do zrozumienia i narzuca, [za:] R. Barthes,
Mitologie, Warszawa 2000, s. 248.
33
Jak bd si stara wykaza, Prawo i Sprawiedliwo nie jest zwyk
parti zaoon przez ludzi, ale ugrupowaniem, ktrego czonko-
wie pochodz wprost od Boga Ich przeznaczeniem jest natomiast
rytualne powtrzenie mito-logicznego schematu stworzenia. Jak
bd stara si wykaza w dalszej czci analizy, w tym szczegl-
nym przypadku moemy take mwi o do specyficznym typie
semiozy, ktra sprowadza si oglnie rzecz biorc do procesu
n o m i n a c j i: znak w wiadomoci mitologicznej jest analogiczny
do nazwy wasnej66. Tak oto tumaczy ten proces Uspienski:

Tak wic, jeli zdanie Jan to czowiek nie odnosi si do wiadomoci mito-
logicznej, to jednym z moliwych rezultatw jej mitologizacji moe by, na
przykad, zdanie Jan to Czowiek i w tym wanie stopniu, w jakim sowo
czowiek w ostatnim zdaniu bdzie wystpowa jako nazwa wasna, od-
powiada ono personifikacji obiektu i nie daje si sprowadzi do czowie-
czestwa. Porwnajmy z drugiej strony analogiczn odpowiednio zda
Jan to herkules oraz Jan to Herkules, gdzie sowo herkules w jednym
wypadku wystpuje jako nazwa pospolita, w drugim za jako wasna, od-
niesiona do konkretnej postaci, wystpujcej w innej roli. W tym ostatnim
wypadku nie chodzi o charakterystyk Jana ze wzgldu na jak czstkow
cech (na przykad si fizyczn), lecz o jego charakterystyk poprzez in-
tegraln cao nazwanie. atwo si zgodzimy z tym, e ten przykad ma
nieco sztuczny charakter, poniewa trudno nam w rzeczywistoci utosa-
mia konkretn osob z mitologicznym Herkulesem, ktry kojarzy si nam
z okrelonym okresem kulturowo-historycznym. Ale oto cakowicie realny
przykad: W Rosji w XVIII wieku przeciwnicy Piotra I nazywali go anty-
chrystem. Przy tym dla jednych by to sposb charakterystyki jego osoby
i dziaalnoci, inni za wierzyli, e Piotr rzeczywicie jest Antychrystem.
Jak widzimy, ten sam tekst moe funkcjonowa bardzo rnie67.

Innymi sowy mit jest mow, ktra porusza si na bardzo wy-


sokim poziomie i gdzie znaczenie odrywa si, jeli wolno tak powie-
dzie, od podstawy jzykowej, po ktrej pocztkowo si toczy68. Po-
dajc wiernie za tym przykadem, postarajmy si zaoy, w tym
miejscu jedynie na wiar, e nazywajc parti polityczn: Pra-

66
B. Uspienski, Mit imi kultura, [w:] Tene, dz. cyt., s. 65.
67
Tame, s. 66.
68
C. Lvi-Strauss, Struktura mitw, s. 211.
34
wo i Sprawiedliwo, politycy tego ugrupowania zrobili co duo
powaniejszego, ni tak powszechne w polityce zastosowanie wy-
biegu jedenastego opisanego w Erystyce69. Interesujcy mnie polity-
cy, nazywajc wanie w ten szczeglny sposb swoj parti, znacz-
co odnieli si do metatekstu, czyli do tekstu speniajcego funkcj
metalingwistyczn w stosunku do danego tekstu70. Niezwykle wa-
ne jest to, aby przyj, e owym metatekstem w tym przypadku jest
Biblia, a konkretnie starotestamentowe Ksigi Samuela. W konse-
kwencji, interesujcy mnie politycy wpisali si w rol jednego z jej
gwnych bohaterw mitycznych, czyli Dawida prawego i spra-
wiedliwego wanie.
Powinnimy pamita, e pojcie bohatera implikuje waciwie
samo istnienie sytuacji mitycznych. Bohaterem jest ex definitione
ten, kto znajduje jakie wyjcie z danej sytuacji, pomylne lub nie-
pomylne71. Postpujc w ten sam sposb czyli przypisujc sobie
wyczne prawo do wyjcia z trudnej sytuacji w jakiej, ich zdaniem,
znalaza si Polska i Polacy wspomniani politycy przenieli dys-
kurs polityczny w sfer rytualn (betwixt and between72), wpisujc
si przy tym w rol, co warto kolejny raz powtrzy, mitycznego bo-
hatera, ktrego powinnoci jest rozwizanie trudnej sytuacji przy
jednoczesnym upowanieniu siebie do nieuchronnego zamania
w tym celu zakazw spoecznych73. Dziki skutecznoci tego zabie-
gu model historyczny percepcji czasu zostaje zastpiony przez mo-
del kosmologiczny, ktry stopniowo i, dla nie wprawionego obser-
watora, niezauwaalnie zagarnia porzdek dyskursu politycznego.
O dyskursie w tym miejscu myl tak, jak zdefiniowa go Foucault:

69
To, czego si pragnie dowie, naprzd wkada si w wyraz, w nazw, z ktrej
potem wniosek wynika przy pomocy prostego analitycznego sdu () Z pomi-
dzy wszystkich wybiegw jest to najbardziej uywany, instynktowny, [w:]
A. Schopenhauer, Wybiegi, [w:] Tene, Erystyka czyli sztuka prowadzenia spo-
rw, Krakw 2006, s. 26.
70
Tame, s. 64.
71
R. Caillois, Mit i czowiek, [w:] Tene, ywio i ad, Warszawa 1993, s. 28.
72
V. Turner, Proces rytualny, Warszawa 2010.
73
R. Caillois, Mit i czowiek
35
Historia nieustannie dowodzi, e dyskurs jest nie tylko czym, co tumaczy
walki i systemy panowania, lecz rwnie tym, dla czego i poprzez co walczy-
my jest wadz, ktr usiujemy zdoby74.

Zanim rozwin i ten wtek, niezbdne jest dokadne zapozna-


nie si z histori wzorcow, czyli wspomnianymi ju Ksigami
Samuela ujtymi w specyficzne ramy interpretacji antropologicz-
nej. Zainteresowania detektyww kulturowych Bibli maj bardzo
dug tradycj. Wedug Beaty Krzyaniak najstarsze prby kultu-
roznawczego spojrzenia na Bibli sigaj tzw. antropologii misyj-
nej i wi si z etnograficzn aktywnoci misjonarzy w okresie
wielkich odkry geograficznych75. Od tamtego czasu, z rnym nat-
eniem, trwa niesabnce zainteresowanie antropologw z jednym
z najwaniejszych tekstw kultury. Nawizujc do tradycji her-
meneutycznej, pozwol sobie wyrni dwa podstawowe modele
interpretacji tekstu sakralnego. Jeden z nich wyraa si w postaci
interpretacji dogmatycznej (teologicznej), drugi natomiast w in-
terpretacji badawczej76. Mj stosunek do Biblii zdecydowanie bdzie
realizowa model interpretacji badawczej. W tym nurcie utrzymane
s take dwa najbardziej pomocne i jednoczenie inspirujce ujcia
wpisujce si w kontekst bada strukturalistycznych, ktre zwi-
zane s z analizami przede wszystkim takich badaczy, jak Edmund
Leach i Ren Girard. Co wane, oprcz zainteresowania Bibli, ich
obu interesowaa rwnie mocno zmiana i kryjca si za ni dyna-
mika spoeczna. Obaj traktowali spoeczestwo jako pole bezustan-
nych napi midzy jednostkami rywalizujcymi o wadz, ktre
dla osignicia celu nieustannie modyfikuj obowizujce normy.


74
M. Foucault, Porzdek dyskursu, Gdask 2002, s. 8.

75
B. Krzyaniak, Biblia i antropologia. Spotkania niedokoczone, Pozna 2004,
s. 2132.
76
T. Buksiski, Zasady i metody interpretacji tekstw rdowych, Pozna 1991,
s. 2127.
36
Pierwszy z nich Edmund Leach czy podejcie funkcjonali-
styczne z rnymi odmianami metodologii strukturalistycznej77
czy raczej, jak podkrela, dwa komplementarne punkty widzenia:
empiryczne i racjonalistyczne78. Z jednej strony brytyjskiego
badacza interesowao zatem wierne odtwarzanie obserwowanych
wprost, bezporednich zachowa czonkw spoecznoci lokal-
nych79, z drugiej przywizywa on ogromn wag do wiata idei
tubylcw oraz skupiania si na tym, co si mwi, nie za na tym,
co si robi80. W efekcie czenia tych pozornie nieprzystajcych do
siebie podej uznawa, e jedno jest transformacj drugiego i dla-
tego stanowi one wspdziaajc cao, w ktrej szczeglne zna-
czenie ma mitologia badanej grupy spoecznej oraz wypowiedzi
tubylcw na temat tego, co powinno mie miejsce. Jego zdaniem
punktem odniesienia przedstawicieli wszystkich grup ludzkich jest
ukad podzielanych przez nich tych samych symboli wyraanych
czsto w skonwencjonalizowany sposb, czyli w rytuaach. Owe ze-
stawy symboli wyraajce si w rytuaach s jednak ambiwalentne,
a z tego powodu mog by odczytywane bardzo rnie. Jego zdaniem
taka postawa wobec symboli wynika z tego, e ludzie bez wzgldu
na rnice kulturowe staraj si sankcjonowa swoje poczynania,
ktre prowadz ich do realizacji celw, takich jak zwikszenie swo-
ich wpyww politycznych oraz dominacji. Rytua wedug Edmun-
da Leacha stanowi zatem pewien model dla uczestniczcych w nim
ludzi81, co powoduje, e ich dziaania s jedynie przyblieniem abs-
trakcyjnego ideau. Swoje stanowisko ilustrowa ponisz analogi:

77
E. Leach, Wprowadzenie, [w:] E. Leach, D. Alan Aycock (red.), Siostra Moje-
sza, s. 8.
78
Tene, Kultura i komunikowanie, s. 10.
79
Tame, s. 7.
80
Tame, s. 8.
81
M. Buchowski, Antropologia spoeczna Edmunda Leacha: midzy funkcjonalizmem
a strukturalizmem. Przedmowa do wydania polskiego, [w:] E. Leach, Kultura
i komunikowanie, Warszawa 2010, s. XIV.
37
Symfonia Beethovena istnieje jako partytura muzyczna, ktra moe by in-
terpretowana na wiele sposobw przez wszelkiego typu orkiestry. Fakt, i ja-
kie niekompetentne wykonanie odbiega dalece od napisanej partytury, pro-
wadzi nas do wniosku, e to rzeczywiste wykonanie symfonii byo ze, a nie
wzorcowa partytura. W rozumieniu racjonalistycznych (strukturalistycznych)
antropologw spoecznych struktura systemu idei spoecznych ma si tak do
rzeczywistych wydarze, jak partytura muzyczna do jej wykonania. Partytura
jest, w pewnym sensie, przyczyn tego, co si wykonuje, ale nie moemy dzia-
a odwrotnie i wnioskowa niezawodnie o partyturze na podstawie obserwa-
cji pojedynczych zachowa wykonawcy82.

Stosujc si cile do rady antropologa, naley wskaza ow par-


tytur muzyczn poprzez, jak sam to okreli:

() badanie wielu rnorakich przykadw empirycznych (szeregu oddziel-


nych wykona wielu orkiestr), zanim upewnimy si, e wiemy, co stanowi
wspln abstrakcyjn rzeczywisto tkwic u podstaw ich wszystkich83.

Uatwiajc czytelnikowi analiz postanowiem postpowa wbrew


zaleceniom Leacha i ow partytur muzyczn przedstawi, jak
wczeniej wspominaem, ju w pierwszym rozdziale. Warto zazna-
czy, e ucze Malinowskiego, stosujc powyszy model badawczy,
najwicej uwagi powici wanie analizom Biblii, ktr z jednej
strony traktowa jak mit wanie, a z drugiej co powinno by szcze-
glnie interesujce dla badaczy kultury zajmujcych si badaniem
rytuaw jako jedyn monografi etnograficzn na jak antro-
polog spoeczny powinien zwrci pilniejsz uwag84. Dla brytyj-
skiego antropologa czciowo85, jak sam podkrela, czerpicego
z dorobku Bronisawa Malinowskiego, mit podobnie jak dla jego
mistrza pozosta sakraln opowieci o wydarzeniach z przeszo-
ci, ktrej uywa si dla usankcjonowania teraniejszego dziaania
spoecznego86:

82
E. Leach, Kultura i komunikowanie, s. 89 i 5966.
83
Tame, s. 9.
84
Tame, s. 23.
85
E. Leach, Antropologiczne podejcia do bada nad Bibli w XX wieku, s. 17.
86
Tame.
38
W swej pierwotnej ywej postaci, (mit .P.M) jest nie tylko opowiadaniem,
lecz rzeczywistoci. Nie ma on charakteru fikcji, z jak spotykamy si w dzi-
siejszej powieci. Jest natomiast rzeczywistoci, ktra, zgodnie z wierzeniami,
istniaa w czasach najdawniejszych i od tamtej pory wpywa na wiat i losy
ludzkie. Mit dla dzikiego czowieka jest tym samym, czym biblijna przypowie
o Stworzeniu, Upadku i Zbawieniu przez Mk Chrystusa na Krzyu dla gbo-
ko wierzcego chrzecijanina. Tak jak nasze wite przypowieci yj w na-
szych rytuaach, w naszej moralnoci, kieruj nasz wiar i kontroluj nasze
zachowania, tak mit wpywa na dzikiego czowieka87.

Zatem Biblia, w ujciu Leacha, jest histori wit i prawdziw


take dla tych, ktrzy w ni wierz88. Brytyjski badacz z charakte-
rystycznym dla siebie humorem nie chcia powiedzie wprost, co
z jego analiz strukturalnych Biblii mog wynie antropolodzy 89.
Ogromny bd popeniaj jednak ci interpretatorzy, ktrzy rozpa-
truj jego analizy tekstu witego w oderwaniu od prowadzonych
przez niego bada terenowych90. Trzeba pamita, e w swoich rela-
cjach z bada prowadzonych w latach 19391940 w Birmie Pnoc-
nej Leach wspomina bardzo jasno, e gdy stara si naleycie zro-
zumie zjawiska spoeczne, jakich by wiadkiem, po prostu musia
zaj si analiz Biblii. Powd by prosty. Zainteresowany wczesn
rywalizacj polityczn oraz ustaleniami dotyczcymi praw do zie-
mi zgromadzi w terenie trzy wersje wydarze reprezentowane
przez trzy rywalizujce ze sob frakcje. Antropolog nie by w stanie
jednoczenie rozstrzygn tego, co si w istocie wydarzyo i ktra
wersja jest najblisza niezalenie istniejcej prawdzie. Dostrzeg
natomiast, e w tym przypadku ma do czynienia z wewntrznie

87
B. Malinowski, Mit w psychice czowieka pierwotnego, [w:] Tene, Mit, magia,
religia, Warszawa 1990, t. 7, s. 302.
88
C. Lvi-Strauss mia podobny pogld w tych sprawach, uwaajc, e skoro
tubylec wierzy w mitologi i jest czonkiem wierzcego w ni spoeczestwa,
to nie ma znaczenia, i mitologia nie odpowiada rzeczywistoci obiektywnej
[za:] C. Lvi-Strauss, Skuteczno symboliczna, [w:] Tene, Antropologia struk-
turalna, Warszawa 2009, s. 198.
89
E. Leach, Wprowadzenie, s. 10.
90
Tak robi niestety Beata Krzyaniak w rozdziale mu powiconym, [w:] B. Krzy-
aniak, dz. cyt., s. 102115.
39
nieredukowalnie sprzecznym rodzajem mito-historii strukturalnie
odpowiadajcej kategoriom fabularnym, charakterystycznym dla
starotestamentowej sagi o Saulu i Dawidzie91. Po latach tak oto opi-
sywa swoje wnioski:

Antropolodzy musz da do zrozumienia, i adna cz Biblii nie jest zapisem


rzeczywistego przebiegu wydarze. W czci pozytywnej swych prac wykazy-
wa oni mog nastpnie, e cao Biblii podziela waciwoci takiego samego
rodzaju mitohistorii, z ktrymi antropolodzy systematycznie stykaj si w trak-
cie prowadzenia przez nich wspczenie bada terenowych. Podobiestwo
jest kwesti struktury, a nie zawartoci. Na koniec wreszcie pokaza oni mog,
e jeli teksty biblijne potraktowa jako tego rodzaju mito-historie, to wyko-
rzystane wwczas przez wspczesn antropologi techniki interpretacji mitu
dadz si z du precyzj stosowa do materiaw biblijnych. Po dokonaniu
tego zabiegu niektre czci tekstu uka si w nowym wietle92.

Proponowane podejcie Leacha wymaga od antropologa umie-


jtnoci symultanicznego czytania i interpretowania wydarze hi-
storycznych przez pryzmat tekstu mitologicznego, jak i mitu przez
pryzmat bliskich oraz odlegych wydarze. Dla postpujcego
w ten sposb badacza nie jest tak istotne, czy opisywane przez dany
tekst wity wydarzenia tocz si w ahistorycznej przestrzeni czasu
mitycznego czy w uporzdkowanej datami przestrzeni czasu histo-
rycznego93. Kluczowe staje si jednak wypracowanie takiej metody
postpowania, w ktrej uwany obserwator swobodnie przechodzi
od jednego tekstu do drugiego i z powrotem. Owe pynne przecho-
dzenie staje si uzasadnione dziki zaoeniu, lecemu u podstaw
antropologii strukturalnej, zakadajcemu, e istnieje cisa korela-
cja midzy poziomami mitu, jzyka a zachowaniami spoecznymi94.
Leach nie ukrywa, e wypracowanie jego wasnej metodologii
analiz strukturalnych Biblii nigdy by nie powstay, gdyby nie inspi-
racje pynce z lektury szkicw Lvi-Straussa, takich jak Struktura

91
E. Leach, Political Systems of Highland Burma, Londyn 1954, s. 89100, E. Leach,
Antropologiczne podejcia do bada nad Bibli w XX wieku, s. 3739.
92
Tame, s. 36.
93
B. Krzyaniak, dz. cyt., s. 111.
94
C. Lvi-Strauss Antropologia strukturalna
40
mitw95 oraz Czyny Asdiwala96. Problem pojawia si w momencie, gdy
brytyjski badacz zastosowa metod strukturaln w badaniu Biblii
traktowanej przez niego take jako mitologi. Claude Lvi-Strauss
zakada bowiem, e jego metoda analizy strukturalnej moe by
zastosowana jedynie w przypadku danych pochodzcych ze spo-
eczestw tzw. zimnych, czyli prymitywnych, preliterackich
systemw kulturowych, bez historii, a nie do danych pochodz-
cych ze spoeczestw gorcych, ktre rozumia jako literackie,
historycznie zmienne systemy spoeczne97 czyli nam wspcze-
sne. Lvi-Strauss omija szerokim ukiem problem relacji midzy
histori a mitem i bada tylko takie spoeczestwa, ktre uwaa
za niezmienne, a ich teraniejszo za cige i bezporednie po-
nawianie si przeszoci98. To by podstawowy powd, dla ktrego
francuski strukturalista nigdy nie zaj si analiz motyww mi-
tycznych zapisanych w Starym i Nowym Testamencie. Z kolei ucze
Malinowskiego wspomniany podzia spoeczestw uzna za sztucz-
ny i nieadekwatny, bowiem jego zdaniem powsta w wyniku
niedopuszczalnej manipulacji materiaem antropologicznym99,
jakiej dopuci si francuski strukturalista. Brytyjski antropolog
reprezentujcy nurt procesualizmu strukturalistycznego100 postu-
lowa, aby o kulturze myle jedynie w liczbie pojedynczej. W kon-
sekwencji przyjtego zaoenia badawczego jego uwaga koncentro-
waa si na permutacjach i transformacjach modelowej struktury,
ktra ujawnia si wtedy, gdy jest odnajdowana w obrbie jednego
systemu spoecznego zarwno synchronicznie w danym stadium
historii, jak i diachronicznie w trakcie jego historycznego rozwo-
ju101. Innymi sowy, co jeszcze raz chciabym podkreli, Leach


95
Tene, Struktura mitw, s. 207232.

96
Tene, Czyny Asdiwala, [w:] Tene, Antropologia strukturalna II, Warszawa
2001, s. 161216.
97
Tene, Pole antropologii, [w:] Tame, s. 35.
98
E. Leach, Lvi-Strauss, Warszawa 1998, s. 72.
99
Tene, Wprowadzenie, s. 8.
100
A. Barnard, dz. cyt., s. 122.
101
E. Leach, Wprowadzenie, s. 8.
41
interesowa si relacj midzy struktur mitw a rzeczywistoci
spoeczn, w ktrej s one wytwarzane i powtarzane102. Jako badacz
terenowy zwizek ten uwaa za niezwykle wany dla poznania mi-
to-historycznego charakteru konfliktw, ktre tak bardzo go intry-
goway.
Traktowanie Biblii przez Leacha wpisywao si zatem w sze-
roki nurt analiz strukturalnych, ktre charakteryzoway si po-
dejciem binarnym103 zapoyczonym od Lvi-Straussa i charak-
terystycznym pniej dla niektrych antropologw brytyjskich104 .
Koncentrujc si ju na wypracowanej przez niego metodologii
strukturalistycznej, ktra jak sam podkrela nie bya jednak
metodologi Lvi-Straussowsk105, traktowa Bibli jak zredago-
wane kompendium wielce rnorodnych dokumentw rnego
pochodzenia i z rnych czasw106, w stosunku do ktrych da
si od wierzcych uznania. Co jest wane dla mnie, Bibli traktuje
on jak tekst synchroniczny, co oznacza, e:

W opowieci jedna rzecz nastpuje po drugiej, gdy jest to jedyny rodzaj nar-
racji. Lecz prawda mitu, ktra jest prawd religijn, zawarta jest w kadym
kawaku. Tak jak w marzeniu sennym koniec jest ukryty w pocztku: nie ma
tu rozwoju wypadkw, lecz tylko inwersja dialektyczna. Chrystus jest drugim
Adamem; Bogurodzica Dziewica jest drug Ew; bezgrzeszna niemiertelno
zastpuje grzeszna miertelno itd.107.

102

M. Buchowski, Antropologia spoeczna Edmunda Leacha, s. XXVII.
103

M.W.G. Stibbe, John as Storyteller. Narrative Criticism and the Fourth Gospel,
Cambridge 1995, s. 3945.
104
D. Pocock, North and South In the Book of Genesis, [w:] J. H. Beattie, R.G. Lien-
hardt (red.), Studies in Sociological Anthropology: Essays in memory of E.E.
Evans-Pritchard by his former Oxford Colleagues, Oxford 1975, s. 273284.,
M. Douglas, Czysto i zmaza, Warszawa 2007, M. Douglas, Znaczenie mitu,
s. 204222.
105
E. Leach, Wprowadzenie, s. 8.
106
Tene, Antropologiczne podejcia do bada nad Bibli, s. 18.
107
Tame, s. 21.
42
Interesuje go zatem Biblia ujta w cao, tak samo jak wybra-
ne jej motywy, ktre odczytuje w kontekcie jej caoci. Naley
jednak pamita o tym, e analizy strukturalne nie dostarcza-
j rozwiza, ktre s dobre bd ze; pokazuj one jedynie
istnienie niepenych, czciowych wzorw 108 . Z mojego punktu
widzenia bardzo wane wydaje si zaoenie brytyjskiego antro-
pologa, e w istocie analiza strukturalna umoliwia odkrycie ta-
jemnicy, jak skrywa kady tekst wity:

Teksty religijne mieszcz w sobie tajemnic; tajemnica ta jest w jaki spo-


sb zakodowana w tekcie i mona j rozszyfrowa. Kod, tak jak we wszel-
kich formach komunikacji, opiera si na permutacji uwzorowanych struk-
tur. Metoda dekodowania polega na wskazaniu tego, co si bezustannie
powtarza w nastpstwie transformacji 109.

W wyniku dokonanych przez Leacha analiz stao si moliwe


zdekodowanie wzorw, ktre wczeni Ojcowie Kocioa przyjmo-
wali za oczywiste i ktrych wielu wspczesnych czytelnikw Biblii
nie potrafi ju rozpozna110. Zdaniem brytyjskiego strukturalisty
wspomniane wzory mog by dowodem semiozy pewnych proto-
typowych zdarze, zapamitanych w schematach, ktre opisuje ta
szczeglna mitologia. W przypadku interesujcych mnie Ksig ze
Starego Testamentu bdzie to zapis modelowej sytuacji ustanowie-
nia nowego porzdku politycznego. Autor Kultury i komunikowa-
nia, analizujc inny motyw biblijny, zwrci uwag na istnienie
identycznej w obu przypadkach struktury. Motyw, o ktry tutaj
chodzi dotyczy biblijnego Potopu. Funkcj tej opowieci jest:

Unicestwienie pierwszego stworzenia i jego dwuznacznoci oraz roz-


poczcie wszystkiego od nowa. Koniec potopu oznacza pocztek praw-
dziwego czasu. Okres poredni midzy pierwszym stworzeniem i poto-
pem jest czym w rodzaju betwixt and between, pewnym innym czasem

108
Tame, s. 13.
109
Tene, Wprowadzenie, s. 9.
110
Tame, s. 10.
43
dostosowanym do Innego wiata zamieszkanego przez Inne Stworzenia,
nie bdce w peni ludmi. Potomstwo pierwszych rodzicw z ogrodu raj-
skiego oraz potomstwo pierwszych ludzkich przodkw zachowanych po
potopie przeciwstawione jest sobie jako: nienormalne versus normalne,
grzeszne versus usankcjonowane111.

Kwintesencj metody strukturalistycznej, w ujciu antropo-


loga, jest zatem pooenie akcentu na fakt, e naprawd znacz-
cymi elementami narracji biblijnej s sprzecznoci112 . Religijny
stan communitas ley zatem dokadnie na skraju pomidzy do-
puszczalnym i niedopuszczalnym113 i o tym wanie, zdaniem ba-
dacza, traktuj opowieci biblijne wzite w cao. W tym sensie
opowie mito-historyczna suy jako punkt odniesienia dla osb
znajdujcych si w stanie liminalnym charakterystycznym dla by-
cia betwixt and between, w ktrym to stanie nie stosuj si zasa-
dy cisej logiki, panuje za to zamt i inwersja114 . Wrd aktorw
spoecznych znajdujcych si w tym szczeglnym stanie opowie
mito-historyczna, co chciabym jeszcze raz podkreli, staje si
istotnym punktem odniesienia i wzorem dla dziaa magicznych.
Co ciekawe, postpujc konsekwentnie wedug tego zaoenia, ba-
dacz postanowi uzna wszystkie osoby w narracji biblijnej jako
zupenie fikcyjne115:

Znajduj si tu one, poniewa peni okrelone funkcje w caoci opowie-


ci sakralnej, a nie dlatego, e rzeczywicie pojawiy si w dziejach. Jeeli
nawet niewiele z nich w jaki sposb zaistniao w prawdziwym yciu, to
fakt ten pozostaje zupenie bez znaczenia. Jeli wymieniona z nazwy jed-
nostka X rzeczywicie istniaa, to przecie istniao take tysice innych
jednostek, ktrych imion nie znamy. To, co interesuje nas w X, to rola jak
jej przypisano w opowieci sakralnej; na zainteresowanie to nie wpywa
pytanie o jego historyczno116.

111
Tene, Antropologiczne podejcia do bada nad Bibli, s. 26.
112
Tame, s. 39.
113
Tame, s. 46.
114
Tame, s. 41.
115
Tame, s. 20.
116
Tame, s. 2021.
44
Naley pamita, e Leach istotnie przyczyni si do powstania
bardzo dynamicznie rozwijajcej si subdyscypliny antropologii
okrelanej mianem antropologii politycznej117. W jej ramach wi-
dzia cisy zwizek swoich analiz Biblii z badaniami prowadzo-
nymi przez Victora Turnera na temat struktury i antystruktury118.
W nastpnych rozdziaach bd stara si udowodni suszno za-
oenia brytyjskiego antropologa, zdaniem ktrego strukturalna
analiza Biblii jest doskonaym punktem wyjcia dla analizy mitu
stanowicego wzorzec dla konkretnych procesw ujtych w kon-
tekst dramatw spoecznych119.
Drugie, niezwykle inspirujce podejcie badawcze do Biblii, kt-
re wykorzystaem w swoim antropologicznym ledztwie, dotyczy
nie mniej byskotliwych analiz prowadzonych przez Ren Girarda.
Ten niezwykle kontrowersyjny i inspirujcy naukowiec120, ktry po-
rusza si na pograniczach socjologii, historii literatury, nauki o mi-
tach, antropologii, psychologii i filozofii121, interesuje mnie przede
wszystkim jako interpretator mitw i Biblii wanie. Temat, ktry
nada ksztat jego strukturom mylowym, by cile zwizany z do-
strzeeniem i opisaniem mechanizmu koza ofiarnego. Mechanizm
ten ktrego nazw francuski badacz zapoyczy z biblijnego okre-
lenia ofiary przebagalnej122 opisanej w Ksidze Kapaskiej (16, 21
28)123 najoglniej rzecz ujmujc, polega na rytualnym przeniesieniu
grzechw wsplnoty na konkretn osob lub grup, ktra nastpnie

117
T.C. Lewellen, Antropologia polityczna, Krakw 2010.
118
E. Leach, Antropologiczne podejcia do bada nad Bibli, s. 4142.
119
V. Turner, Gry spoeczne, pola i metafory
120
I. Badowska, Kontrowersje i dyskusje wok myli Ren Girarda, Literatura na
wiecie, z. 12, 1983, s. 318327.
121
C. Rowiski, Myl Ren Girarda, Literatura na wiecie, z. 12, 1983, s. 297.
122
1 Kp 16, 2128, s. 137.
123
Aaron pooy obie rce na gow ywego koza, wyzna nad nim wszystkie
winy Izraelitw, wszystkie ich przestpstwa, czyli wszelkie ich grzechy, zoy
je na gow koza i kae czowiekowi do tego wyznaczonemu wypdzi go na
pustyni. W ten sposb kozio zabierze ze sob wszystkie ich winy do ziemi
bezpodnej. w czowiek wypdzi koza na pustyni [za:] 1 Kp 16, 2128,
cytat Biblia.
45
wpisuje si w kategori koza ofiarnego i rytualnie zostaje zoo-
na w ofierze, co z kolei staje si gwarantem zaprowadzenia utraco-
nego poczucia spoecznego adu i harmonii. Innymi sowy, jdrem
koncepcji Girarda jest, jak doskonale to uj Maciej Kociuba: po-
jcie mordu zaoycielskiego, ktrego wieloksztatne rytualizacje
wytworzyy mechanizmy generujce pierwotne sacrum, w nastp-
stwie wszystkie formy kulturowe124. Aby zrozumie wyjtkowo
podejcia tego naukowca, obraliwie okrelanego przez jego kry-
tykw, wywodzcych si z tradycji strukturalistycznej, mianem
szkodliwego (pestiferously) ksidza125 naley pokrtce opisa, pod
ktem podejmowanego przeze mnie problemu, wypracowan przez
niego teori mimetyczn, dziki ktrej moliwe bdzie zrekonstru-
owanie dziaania mechanizmu mimetycznego. w mechanizm ley
bowiem, zdaniem Girarda, u podstaw tworzenia wszelkich insty-
tucji kulturowych oraz systemw spoecznych, a zatem take tych,
w kontekcie ktrych doszo do aktywowania interesujcego mnie
mechanizmu rytualnego.
W wietle teorii mimetycznej czowiek jest napdzany ogromn
si, jak jest naladownictwo. W ten sposb Girard przej oraz roz-
win synne stwierdzenie Arystotelesa, i tym wanie czowiek
rni si od innych zwierzt, e jest istot najbardziej zdoln do na-
ladowania126. Francuski badacz mimetyzmowi wanie przypisa
najwysze znaczenie antropologiczne i spoeczne, zakadajc jed-
noczenie, e czowiek nie jest wynalazc kultury jest jej nala-
dowc127. Jego zdaniem ludzie naladuj si we wszystkim, rwnie

124
M. Kociuba, Geneza rytuau w kontekcie antropologii Ren Girarda, [w:] M. Fili-
piak, M. Rajewski (red.), Rytua. Przeszo i teraniejszo, Lublin 2006, s. 71.
125
Jest to lekcewace okrelenie wtedy, gdy pamita bdziemy, e Lvi-Straussa
okrela si mianem papiea strukturalizmu [za:] T.F. Bertonneau, Two Foot-
notes: On the Double Necessity of Girard and Gans, Anthropoetics. The Journal
of Generative Anthropology, vol. II, 1996, http://www.anthropoetics.ucla.edu/
archive/anth0201.pdf (dostp: 2.05.2011).
126
P. Antonello, J.C. de Castro Rocha, Wprowadzenie. Od pocztku do koca jedno
dugie dowodzenie, [w:] R. Girard, Pocztki kultury, Krakw 2006, s. 8.
127
R. Girard, Pocztki kultury, s. 64.
46
w pragnieniu posiadania tego samego przedmiotu, co prowadzi ich
czsto do rywalizacji mimetycznej, i w efekcie kryzysu, w ktry co
jaki czas wszyscy popadaj. Tym samym u Girarda:

Wyraenie mechanizm mimetyczny obejmuje bardzo szerokie spektrum


zjawisk: oznacza cay proces, ktry rozpoczyna si pragnieniem mimetycz-
nym, trwa w rywalizacji mimetycznej, dochodzi do wrzenia w kryzysie
mimetycznym lub ofiarniczym i koczy si rozwizaniem, jakim jest kozio
ofiarny 128.

Opisujc bardziej szczegowo interesujcy mnie proces, chciabym


zwrci uwag na to, e pragnienie posiadania jakiego przedmio-
tu powstaje z naladowania czyjego pragnienia wobec tego samego
przedmiotu i w ten oto sposb:

() naladownictwo ma skonno do tego, by stawa si antagonizmem: w


mimetyzm rywalizacji moe skutkowa konfliktem midzy wzorcem a pod-
miotem, konfliktem w deniu do osignicia przedmiotu ich wsplnego
pragnienia; wwczas przedmiot ten traci wasne znaczenie, a jednoczenie
wzmaga si rywalizacja129.

W ujciu Girarda rywalizacja dotyczca deficytowych przed-


miotw staje si rdem konfliktw, w ktrych strona silniejsza po-
twierdza sw dominacj130. W ich trakcie zawsze wybucha zbiorowa
przemoc, ktra o ile nie jest kontrolowana moe prowadzi do
rozpadu rodzin, spoeczestw, kultur i caych cywilizacji. I wanie
dlatego w drodze ewolucji zdaniem Girarda ludzie wynaleli
mechanizm szukania ofiary, ktry sta si narzdziem pozwalaj-
cym kontrolowa ow eskalacj niszczcej rywalizacji. Ten specy-
ficzny wynalazek polega na skanalizowaniu zbiorowej przemocy
i skierowaniu jej na jedn osob lub stosunkowo ograniczon grup

128
Tame, s. 61.
129
P. Antonello, J.C. de Castro Rocha, dz. cyt., s. 8.
130
J. Bolewski, Mit i prawda kultury, Warszawa 2007, s. 44.
47
posiadajc stygmaty ofiarnicze131, ofiar nalec do kategorii istot
do powicenia132. Dziki specyficznym stygmatom wsplnota jest
w stanie jednomylnie obarczy tak osob, lub wspomnian grup,
odpowiedzialnoci za kryzys powstay z przyczyn w istocie od niej
niezalenych i przypadkowych (gd, epidemia, kryzys gospodar-
czy, spoeczny, polityczny, moralny, ekonomiczny itp.). Nastpnie
ofiara zostaje kolektywnie (jednomylnie) uznana za winn i zamor-
dowana, co w terminologii Girarda okrelane jest mianem kolek-
tywnego gwatu. Niezwykle wane jest to, e dziki temu kolektyw-
nemu morderstwu ustanawiana jest sfera archaicznego sacrum133.
Tak oto przed zamordowaniem ofiara ogniskuje na sobie cae zo,
natomiast po zabiciu jest postrzegana jako wybawiciel pozwalajcy
wsplnocie opanowa ryzyko rozlania si niszczcej przemocy. Co
wane, wsplnota biorca udzia w tym procesie jest wicie prze-
konana, e interweniowa sam Bg. W konsekwencji moliwe staje
si skuteczne odsunicie winy od siebie za dokonanie kolektywne-
go gwatu na ofierze. Sposb argumentacji francuskiego myliciela
sprowadza si zatem do odkrycia pragnienia mimetycznego, ktre
kierowao postpowaniem tak samo czowieka archaicznego, jak
i nam wspczesnego. To zaoenie prowadzi go z kolei do innego,
zakadajcego, e ludzie rozumowali zawsze w ten sam sposb. In-
nymi sowy nieustannie, dziki skutecznoci tego narzdzia jakim
jest mechanizm koza ofiarnego, wsplnota potrafi z jednej strony
uspokoi chaos oraz zaegna kolejne kryzysy, w jakie co pewien
czas popada. Z drugiej takie postpowanie stanowi podstaw pro-
cesu strukturotwrczego134 kadego systemu kulturowego. Zatem
efektem dziaania tego mechanizmu jest tworzenie nowych instytu-

131
S to rnice, ktre powoduj, e przysza ofiara jest postrzegana jako ta, ktra
przekracza powszechnie uznawane normy zachowania, statusu spoecznego
itd., R. Girard, Kozio ofiarny, d 1987, s. 3336.
132
Tene, Sacrum i przemoc, s. 141.
133
Tene, Widziaem szatana spadajcego z nieba jak byskawica, Warszawa 2002,
s. 84.
134
Tene, Sacrum i przemoc, s. 129.
48
cji, porzdkw spoecznych czy te politycznych, ktrych symbolem
jak w dalszej analizie bd stara si wykaza staj si midzy
innymi nowo ustanowione konstytucje.
W swoich badaniach porwnawczych Girard, kontynuujc trady-
cj Lvi-Straussowsk, traktuje dane kulturowe podobnie jak jzyki
skadajce si ze znakw, ktre nic nie znacz, jeli s od siebie od-
izolowane. Znaki wyraaj si jedynie poprzez drugie; tworzc tym
samym wewntrznie spjne systemy, ktre nadaj kadej kulturze,
kadej instytucji wasn indywidualno135. W wynalezieniu me-
chanizmu koza ofiarnego, kluczowe jest zaoenie, e osoby biorce
w nim udzia od zaoenia wiata136 nie wiedz w istocie, e bior
udzia w linczu niewinnej ofiary. Co wicej, wierz one w to, e ofia-
ra zostaa wyznaczona, co jeszcze raz podkrel, w sposb nadprzy-
rodzony, natomiast sam mord by interwencj sacrum (Boga):

Grupa dokonujca zabiegu ofiarniczego nie moe by wiadoma niewinnoci


ofiary, musi wierzy, e ofiara jest winna i zostaa wyznaczona do spenienia
roli koza ofiarnego w sposb nadprzyrodzony137.

Zdaniem Girarda niewiedza co do istoty przeprowadzonego


gwatu jest niezbdna do tego, aby kady biorcy w nim udzia mg
trwa w zudnym przekonaniu, e ofiara jest naprawd winna i ju
z samego tego powodu zasuguje na kar138. Innymi sowy: chcc
znale koza ofiarnego, nie mona widzie prawdy, a zatem nie
mona przedstawi ofiary jako koza ofiarnego, lecz jako czowieka,
ktry zosta susznie skazany139. W efekcie wasna przemoc zostaa
przez wsplnot zsakralizowana i ukazywaa si jej jako epifania
bstwa. Ponadto przekonanie o sakralnoci zaoycielskiego gwatu

135
Tene, Rzeczy ukryte od zaoenia wiata, Literatura na wiecie, z. 12, 1983,
s. 7677.
136
Tame, s. 7482.
137
G. Sorman, Powrt czowieka religijnego, [w:] R. Girard, Dawna droga, ktr
kroczyli ludzie niegodziwi, s. 7.
138
R. Girard, Pocztki kultury, s. 90.
139
Tame.
49
spowodowao, e te wydarzenia ulegy stopniowej rytualizacji i zo-
stay zapamitane w mitach archaicznych. W ten sposb pierwotna
przemoc, ktra ma cechy niepowtarzalnoci i spontanicznoci140
moe by nadal powtarzana, a kade tego rodzaju powtrzenie
jest dziaaniem w swojej istocie rytualnym. Std Girard wycign
wniosek, e rytuay s tym samym mimetycznie powizane z pier-
wotnym mordem zaoycielskim, cho nigdy mu nie dorwnuj
swoj si, poniewa nie s ju spontaniczne ani ywioowe. Innymi
sowy rytuay s przypomnieniem kolektywnego i spontaniczne-
go gwatu, lecz w odrnieniu od niego przebiegaj w cile wyzna-
czonych ramach141.
Zdaniem francuskiego naukowca, ktrego analizy jak sam to
okreli przypominaj postpowanie detektywa142, kada kultura
ludzka ma za zadanie ukrywanie wasnych pocztkw, a wic ko-
lektywnego gwatu143. Jednak, dziki bardzo drobiazgowej i rozbu-
dowanej komparatystyce tekstw rdowych, francuski intelektu-
alista swoj uwag skierowa w stron mitw, ktre jego zdaniem
powielay uniwersalny schemat144. w schemat nie odsania si
jednak bezporednio podczas analizy jednego tekstu, ale dopiero
w procesie porwnawczym wielu tekstw mitologicznych. Aby mo-
liwe stao si odkrycie owego wzoru, niezbdne jest dokonanie na
tekstach mitologicznych swoistego gwatu, aby, jak usprawiedliwia
takie postpowanie autor Sacrum i przemocy, teksty te nie zadaway
ju nigdy gwatu swoim ofiarom145. Dopiero po wspomnianym zde-
maskowaniu i zrozumieniu natury mitw moliwe staje si dostrze-
enie przeladowa przebiegajcych wedug wspomnianej logiki
ofiarniczej. Niezwykle interesujce i jednoczenie kontrowersyjne,
jest to, e w swoich analizach Girard traktowa mity jak dokumenty

140
Tene, Sacrum i przemoc, s. 140.
141
Tame, s. 137.
142
Tene, Sacrum i przemoc, Pozna 1994, cz. 2, s. 46.
143
Tene, Kozio ofiarny, s. 147.
144
Tame, s. 37.
145
Tame, s. 17.
50
bdce z jednej strony wiadectwem rzeczywistych przeladowa,
jak i stanowicych wzr dla kolejnych, z drugiej jednak teksty, kt-
re ukrywaj swoj prawdziw natur. Francuski badacz uwaa, e
niezwykle wanym warunkiem uchwycenia tej dwojakiej natury
mitw jest, podobnie jak u Szekspira146, rozwinicie specyficznego
rodzaju wyobrani ktra okreli mianem: mimetyczno-tragicz-
nej147. Dziki rozbudzeniu owej wyobrani moliwe staje si dostrze-
enie, e kade kolejne przejcie od jednego porzdku do drugiego,
z jednego stadium do drugiego, dokonuje si za porednictwem kry-
zysw i mechanizmu koza ofiarnego gwarantujcego ich rytualne
zakoczenie. Kluczowe dla dalszych bada staje si jednak zrozu-
mienie, e owe kryzysy s:

(...) analogiczne z kryzysami, ktrych lady kryj w sobie mity, a take pew-
ne zjawiska waciwe niektrym okresom w historii, obfitujcym w akty
przeladowcze148.

W ten oto sposb, zdaniem filozofa, kady mit jest wiadectwem


kolektywnego przeladowania o ile zawiera nastpujce opisy:

(...) spoecznego i kulturowego kryzysu, a wic oglnego odrnorodnienia


(pierwszy stereotyp), opis zbrodni odrnorodniajcych (drugi stereotyp)
oraz czy desygnowani autorzy tych zbrodni posiadaj znaki selekcji ofiarni-
czej, paradoksalne cechy odrnorodnienia (trzeci stereotyp)149.

Girard uzna, e nagromadzenie powyszych stereotypw w jed-


nym micie/dokumencie pozwala przypuszcza, e przeladowanie
jest autentyczne, ale jego przedstawienie jest faszywe. Kontynu-
ujc, jego zdaniem, obecno trzech powyszych stereotypw moe
wiadczy o tym, e:

146
Tene, Szekspir. Teatr zazdroci, Warszawa 1996.
147
Tame, s. 254.
148
Tene, Kozio ofiarny, s. 147.
149
Tame, s. 37.
51
1) akty gwatu s autentyczne, 2) kryzys jest autentyczny, 3) ofiary s wybie-
rane nie na podstawie przypisywanych im zbrodni, lecz na zasadzie zna-
kw ofiarniczych wszystkiego, co sugeruje pokrewiestwo owych zbrod-
niczych znakw z kryzysem, 4) sensem tej operacji jest zrzucenie na ofiary
odpowiedzialnoci za w kryzys i zadziaanie na przez unicestwienie ofiar
lub, co najmniej, wyrzucenie ich ze wsplnoty, ktr skalay150.

Na tym etapie prowadzonego ledztwa szczeglnie interesujcy


jest zwizek, jaki francuski badacz widzi midzy mitami a konkret-
nymi historycznymi przeladowaniami. Dla kadego detektywa
kultury, ktremu uda si rozszyfrowa przedstawienia przela-
dowcze, stan si one prawdziw nici Ariadny151 umoliwiajc
orientacj tak samo w labiryncie mitologii jak i przeladowa, dla
ktrych mit stanowi specyficzny model. Wedug Girarda mity opi-
suj bowiem rzeczywiste przeladowania, natomiast koncentrujc
na nich swoj uwag, atwiej jest dostrzec znieksztacenia przela-
dowcze152, ktre umykaj podczas obserwowania wspczesnym
nam przeladowaniom. Innymi sowy, podobiestwo midzy nimi
przebiega na poziomie strukturalnym153. Zatem jego hipoteza ba-
dawcza take musi by czysto strukturalna:

(...) podobnie jak strukturalna jest nasza analiza przeladowczych przed-


stawie w historii. Jedynie natura i porzdek stereotypw przeladowczych
doprowadziy nas do teoretycznego sformuowania tezy o zakorzenieniu da-
nego tekstu w rzeczywistym przeladowaniu. Dopki nie zdecydujemy si
na wnioskowanie takiej wanie genezy, nie wyjanimy sobie jak i dlacze-
go nieustannie powracaj te same tematy i dlaczego organizuj si wanie
w ten, a nie inny sposb154.

Dziki wypracowanej i konsekwentnie stosowanej metodzie po-


rwnawczej155 Girard dostrzeg, niezwyk rol Biblii na tle innych
mitologii. Po latach bada porwnawczych uzna j w kocu za

150
Tame.
151
Tame, s. 51.
152
Tame, s. 61.
153
Tame, s. 44.
154
Tame.
155
Tene, Widziaem szatana spadajcego z nieba jak byskawica, s. 11.
52
jedyny tekst na wiecie stanowicy klucz do uniwersalnego kodu
cywilizacji156. W konsekwencji postanowi wyjani wszystkie inne
mitologie przez pryzmat Biblii157. Jego zdaniem, to wanie Biblia
ujawnia natur mechanizmu mimetycznego, ktry w innych r-
dach literackich by skrywany od zaoenia wiata158. Chodzi o to,
e zdaniem Girarda, tylko redaktorzy Biblii od pocztku staj po
stronie mordowanych ofiar, a take odsaniaj zaoycielski efekt
tych morderstw159. Idc dalej tym tropem, francuski badacz pro-
ponuje, aby stosujc metod porwnawcz w badaniu mitw, wyj
wanie od analizy Biblii i Ewangelii160. Struktura mitw i Biblii jest
bowiem taka sama161, rni je zakoczenie, o czym Biblia uprzedza
czytelnika duo wczeniej162. Punktem kulminacyjnym biblijnego
objawienia s Ewangelie i opis niewinnej ofiary zoonej z Jezusa.
W Nowym Testamencie objawia si nie tylko Jego niewinno, lecz
take niewinno wszystkich tego rodzaju kozw ofiarnych163.
Na potrzeby mojego ledztwa niezwykle wane jest zrozumienie,
e motywy biblijne, jak i mitologiczne, mog w ten sam sposb su-
y jako scenariusz dla dziaa rytualnych, o ile zapomnimy tylko
o wydwiku dominanty semantycznej tych przekazw. Ujmujc
rzecz prociej, zakadam, e oba przekazy s identyczne tak dugo,
jak niedostrzegalna pozostanie tajemnica zamordowania niewinnej
ofiary, ktra demaskuje ukryt natur wprawianego w ruch mecha-
nizmu ofiarniczego. Zatem rnica midzy Bibli a mitem polega na
tym, e w tym drugim przypadku niemoliwe jest dostrzeenie Je-
zusa i jego kolejnych transformacji symbolicznych traktowanych
jako niewinne w istocie ofiary, bowiem:

156
J.M. Domenach, Ren Girard Hegel chrystianizmu, Literatura na wiecie,
z. 12, 1983, s. 311.
157
Tame.
158
R. Girard, Rzeczy ukryte od zaoenia wiata, s. 74182.
159
M. Goszczyska, Posowie, [w:] R. Girard, Kozio ofiarny, s. 319.
160
R. Girard, Widziaem szatana spadajcego z nieba jak byskawica, s. 11.
161
Tame, s. 12.
162
Tene, Pocztki kultury, s. 111.
163
Tene, Widziaem szatana spadajcego z nieba jak byskawica, s. 14.
53
(...) ze mierci Jezusa ofiara przestaje by winna, ryt ofiarniczy nie ma ju
sensu, upada logika koza ofiarnego, id w rozsypk same podstawy cywili-
zacji antycznej. Chrystus zmusza nas do spojrzenia w twarz destrukcyjnej
przemocy, ktrej nie chcemy widzie. Jego objawienie jest zarazem racjo-
nalne i Transcendentalne; to wszystko moglibymy sami zrozumie, ale bez
Niego nie zrozumielimy164.

Co za tym idzie, myl rytualna nie jest w stanie dostrzec transfor-


macji mimetyzmu przemocy w mimetyzm wybaczania i mioci.
Wspczenie mylcy ofiarniczo ludzie, zdaniem Girarda, nigdy
nie bd w stanie zrozumie penych mioci sw konajcego na
krzyu Jezusa: Ojcze przebacz im, bo nie wiedz, co czyni165.

164
G. Sorman, dz. cyt, s. 9.
165
k 23, 34.
Aaron rzuci losy o dwa kozy, jeden los
dla Pana, drugi dla Azazela166
Transgresje s maskowane przez zbiorow inscenizacj,
zmierzajc do nadania im wsplnie uznawanego znaczenia:
transgresje staj si ofiar, co jest dokadnym przeciwie-
stwem ich spoecznie uznanej, czyli rwnie obiektywnej
prawdy, prawdy zabjstwa. Caa prawda magii i zbiorowej
wiary zamyka si w tej grze podwjnej prawdy, w tej podwj-
nej grze z prawd; dziki niej grupa, odpowiedzialna za ca
obiektywno, w pewnym sensie kamie sama sobie, tworzc
prawd, ktrej sensem i funkcj jest negowanie prawdy zna-
nej wszystkim i przez wszystkich uznawanej: kamstwo, ktre
nie oszukaoby nikogo, gdyby wszyscy nie byli zdecydowani,
aby siebie oszuka167.

Czas najwyszy przej do przedstawienia konkretnej fabuy biblij-


nej, ktra stanowi strukturalny wzorzec dla wszystkich czynnoci
i sytuacji, w ktrych nastpnie owo wydarzenie si powtrzy168.
Tym samym powtrzenie tego mitu w konkretnym kontekcie hi-
storycznym pociga za sob zniesienie czasu wieckiego i prze-
niesienie czowieka w czas magiczno-religijny169. Ju wczeniej
wskazaem tropy, ktre doprowadziy mnie do zainteresowania
starotestamentow sag o Saulu i Dawidzie. Niezwykle istotne jest
jednak to, aby czytelnik podajc za mn stara si go czyta za
przykadem Leacha i Girarda symultanicznie. Zatem proponuj
aby temat biblijny potraktowa jako mit autodemaskatorski170 od-
saniajcy logik wprawianego w ruch mechanizmu rytualnego
pokrywajcego si z konkretnymi dramatami spoecznymi, odsa-
niajc ich ofiarniczy wymiar wraz z brutalnym ukryciem przemo-

166
1 Kp 16, 710.
167
P. Bourdieu, Zmys praktyczny, Krakw 2008, s. 302303.
168
M. Eliade, Traktat o historii religii, Warszawa 2000, s. 450.
169
Tame, s. 451.
170
R. Girard, Dawna droga, ktr kroczyli ludzie niegodziwi
cy171. Z tego te powodu wane jest, aby od samego pocztku o Saulu
i jego potomkach myle jak o postaciach, ktre idealnie pasuj do
kategorii koza ofiarnego. Takie ujcie umoliwi uwiadomienie so-
bie, e:

(...) kozio ofiarny jest obalonym idolem. Wspinanie si i upadek wi si


ze sob. Dobrze wiemy, e kracowoci stykaj si ze sob. Nie mona ich
interpretowa oddzielnie, jednak pierwszego nie mona traktowa jako
przyczyny drugiego. Domylamy si tu jakiego zjawiska spoecznego sabo
zdefiniowanego ale cakowicie realnego, o przebiegu niepewnym lecz prze-
widywalnym172.

Za Leachem natomiast wspomniany temat mito-logiczny potrak-


tuj jako histori fikcyjn, natomiast jej bohaterw jako kategorie
symboliczne, ktrych specyficzne relacje zostay przywoane i po-
wtrzone w dwch interesujcych mnie dramatach spoecznych.
Naley jednak pamita take, e saga odpowiada permutacjom
uwzorowanej struktury innych biblijnych opowieci. W tym przy-
padku dochodzi przykadowo do mito-logicznie przebiegajcej in-
wersji dialektycznej, w ramach ktrej Dawida traktowa mona
jak drugiego Kaina, natomiast Saula jak drugiego Abla173. Co za tym
idzie nie moemy zapomina o uwadze Leacha, ktry podkrela e:

Kain by nie tylko morderc i chronion zbkan owieczk, ale i zarazem


twrc cywilizacji, przodkiem-zaoycielem, ktry zbudowa pierwsze mia-
sto (Rdz 4,17). W jednym sensie zabjstwo jego brata jest prototypem mitycz-
nym morderstwa, ale w sensie drugim jest to take prototyp ofiary. Przez
zabicie Abla Kain zastpuje go, a jednoczenie czyni si osob uwicon174.

171
Tene, Widziaem szatana spadajcego z nieba jak byskawica, s. 14.
172
Tene, Dawna droga, ktr kroczyli ludzie niegodziwi, s. 2223.
173
Polecam schemat E. Leacha znajdujcy si w: Wprowadzenie, s. 12. Rozwi-
nicie tego problemu w: D. A. Aycock, Pitno Kaina, [w:] E. Leach, D.A. Aycock,
Siostra Mojesza, s. 156163.
174
E. Leach, Antropologiczne podejcia do bada nad bibli w XX wieku, s. 33.
56
Podobn uwag odnonie tego motywu biblijnego czyni Girard,
ktry zaznacza, e:

() od kiedy zostaje ustanowiona kara mierci, pierwotne zabjstwo powta-


rza si w ten sam sposb, to znaczy tak, aby wszyscy brali w tym udzia,
a nikt nie by za nie odpowiedzialny. Z tego prototypicznego i rytualnego
zabjstwa wypywa kultura w swych rozmaitych aspektach: Biblia mwi, e
oprcz instytucji prawnej, poczwszy od Kaina i jego potomstwa, narodzia si
hodowla zwierzt, muzyka i technika175.

Pamitajc o tych permutacjach, atwiej jest dostrzec we wspomnia-


nym motywie scenariusz demaskujcy gr i ostateczny cel tych, kt-
rzy prbuj go w specyficznym jzyku magiczno-rytualnym powt-
rzy. Innymi sowy przywoany mit warto potraktowa jako plan
przyszej akcji politycznej176. Parafrazujc Hild Kuper, proponuj
wejcie w rol antropologa, ktra sprowadza si do poczenia per-
spektywy wrbity i detektywa. Gdy to si stanie, atwiejsze bdzie
zrozumienie, e nawet jeli brak jest widocznych ladw przestp-
stwa, mona orzec o zabjstwie177.
Wracajc ju do Biblii, naley wiedzie, e Pierwsza i Druga Ksi-
ga Samuela przedstawiaj i jednoczenie demaskuj mito-logik
ustanawiania nowego porzdku polityczno-spoecznego. W tym
miejscu warto rozpocz, moim zdaniem, od Ksigi Psalmw. We-
dug biblistw, autorstwo wikszoci Psalmw (73)178 mona przypi-
sa bowiem Dawidowi fundatorowi monarchii i jednemu z gw-
nych bohaterw Ksig Samuela. Co ciekawe, Dawid wielokrotnie
jest wymieniany w Biblii jako poeta i muzyk179. Pozwala to przypusz-
cza, e mimo praktycznego dziaania politycznego i militarnego,

175
R. Girard, Pocztki kultury, s. 85.
176
R. Marszaek, dz, cyt., s. 70.
177
H. Kuper, Wrbita i detektyw, [w:] J.J. MacAloon (red.), Rytua, dramat, wito,
spektakl. Wstp do teorii widowiska kulturowego, Warszawa 2009, s. 223.
178
Wstp do Ksigi Psalmw, [w:] Biblia Jerozolimska, s. 702, W.R.F. Browning,
Sownik biblijny, Warszawa 2009, s. 427.
179
1 Sm 16, 1623; 1 Sm 18, 10; 2 Sm 1, 1727.
57
Dawida cechowao take poetyckie, teoretyczne uzasadnienie swo-
ich czynw. Jak bd stara si przedstawi w kolejnych rozdziaach
ksiki, transformacje charakterystyczne dla mylenia magicznego
ujawniaj si w dobrze rozpoznanych cechach jzyka magicznego,
ktry z kolei stanowi integraln cz wprawianego w ruch mecha-
nizmu rytualnego. Innymi sowy nie sposb waciwie uchwy-
ci skutecznoci rytualnej (praktyki) bez uwzgldnienia biegoci
w uyciu jzyka (teoretycznego uzasadnienia) w specyficznym kon-
tekcie spoecznym i historycznym. Wracajc jednak do Psaterza
Dawidowego, naley pamita, e jest on zbiorem specyficznych
tekstw magiczno-religijnych. Sam fakt, e zdanie: On miuje pra-
wo i sprawiedliwo180, wypowiedziane zostaje przez Dawida, kr-
la Izraela, ju moe dawa do mylenia, parafrazujc Ricoeura181.
Psalm 33, z ktrego pochodzi wspomniany cytat, rozpoczyna si na-
stpujco:

Sprawiedliwi, woajcie radonie na cze Pana,


prawym przystoi pie chway.
Sawcie Pana na cytrze,
grajcie mu na harfie dziesiciostrunnej.
piewajcie Jemu pie now,
penym gosem piknie Mu piewajcie!
Bo sowo Pana jest prawe, a kade jego dzieo [oparte] na wiernoci.
On miuje prawo i sprawiedliwo;
ziemia jest pena askawoci Paskiej.
Przez sowo Pana powstay niebiosa
i wszystkie ich zastpy przez tchnienie ust Jego.
On gromadzi wody morskie jak w worze,
oceany umieszcza w zbiornikach.
Niech caa ziemia boi si Pana
i niech si go lkaj wszyscy mieszkacy wiata!
Bo On przemwi, a wszystko powstao;
On rozkaza, i zaczo istnie182.

180
Ps 33, 5.
181
P. Ricoeur, Symbol daje do mylenia, [w:] Tene, Egzystencja i hermeneutyka.
Rozprawy o metodzie, Warszawa 2003, s. 6280.
182
Ps 33, 19.
58
Jak wynika z tego fragmentu, prawo i sprawiedliwo byy od za-
wsze u Boga, tak jak: sowo, niebiosa, wody, ziemia. Darczyc pra-
wa i sprawiedliwoci jest zatem odwieczny Bg. W wielu Psalmach
pojawia si oczekiwanie na Boga, cho Jego przyjcie, Jego obecno
zostay wyznaczone ju wczeniej wraz z powstaniem wiata. Jego
powtrne pojawienie, zwizane z pojawieniem si pomazaca Bo-
ego prawego i sprawiedliwego ma wynika z nastania wyjtko-
wego momentu czasw utrapienia. Tre psalmw, take wprost,
wskazuje na to, jaki los spotka musi tych, ktrzy staj przeciwko
boskiemu prawu i sprawiedliwoci:

(...) bo Pan miuje sprawiedliwo


i nie opuszcza swych witych;
nikczemni wygin,
a potomstwo wystpnych bdzie wytpione.
Sprawiedliwi posid ziemi
i bd mieszka na niej na zawsze183.

Z treci Psalmu 37 jasno wynika, e przeznaczeniem sprawiedli-


wych jest posi ziemi, lecz zanim do tego dojdzie, nikczemni
musz wygin. Naley pamita take, e Psalmy peni niezwykle
wan rol w kontekcie biblijnej mito-historii. Zdaniem Girarda:

Psalmy odtwarzaj wielkie kryzysy, oczywicie polityczne i spoeczne,


lecz take religijne, ktre s tosame ze schykiem systemw ofiarniczych
jeszcze funkcjonujcych (). Jestemy na styku religii jeszcze sensu stricto
ofiarniczej, oraz polityki ofiarniczej w szerszym znaczeniu. W niektrych
punktach mona ju przekada jzyk dyskursu religijnego na jzyk dys-
kursu politycznego i vice versa184 .

Wracajc do wspomnianych Ksig, warto podkreli fakt, e


tytuowy prorok Samuel nie jest ich gwn postaci, a jednak to
wanie jego imieniem s one nazwane. Co prawda jest on postaci

183
Ps 37, 2829.
184
R. Girard, Dawna droga, ktr kroczyli ludzie niegodziwi, s. 61.
59
przeomow midzy tradycyjn, charyzmatyczn form wadzy
w Izraelu (okres Sdziw) a rodzc si monarchi185 i to wanie
w duej mierze dziki roli proroka czytelnik moe odkry autode-
maskatorski charakter sagi. W sensie mito-logicznym gwnymi bo-
haterami s natomiast Dawid, ktrego mona wpisa rwnie dobrze
w kategori bohatera prawdziwego186 i Saul bohater faszywy187
pierwszy krl Izraela. Wyprzedzajc fakty ten pierwszy w efekcie
zwycistw w wewntrznych (z Saulem i jego rodem) i zewntrznych
konfliktach zdobywa wadz i ustanawia waciw monarchi
oraz ma moliwo sprowadzenia po wielu latach Ark Przymie-
rza do Jerozolimy. Drugi ginie mierci tragiczn, a rytualna ofiara
zoona z przedstawicieli jego rodu koczy okres kryzysu w Izraelu
i toruje drog do nastania zotego wieku Izraela. Wany, z mojego
punktu widzenia, jest take fakt, e wspomniane Ksigi opisuj sy-
tuacj czasw przeomowych, niepewnych i kryzysowych. Byy to
czasy nieustannych walk i chaosu, z ktrego wyklu si okres opi-
sywany w rdach biblijnych dosownie jako zoty wiek Izraela188.
Postacie symboliczne tego scenariusza wystpuj, co chciabym
jeszcze raz z ca moc podkreli, w specyficznym okresie, ktry
mona nazwa czasem mitycznym, odznaczajcym si zasadnicz
dwoistoci: jawi si bowiem w antytetycznych postaciach Cha-
osu i Zotego Wieku fascynujcej nieograniczonoci towarzyszy
odstrczajcy zamt i niepewno189. Tym samym proponuj, eby
o wspomnianej sadze myle jak o micie bdcym odmian logicz-
nego narzdzia, ktre ma dokona mediacji190 midzy okresem s-
dziw a monarchi, midzy kocem jednego porzdku politycznego

185
Ze wstpu do Ksigi Samuela, [w:] dz. cyt., s. 214.
186
W. Propp, Bajka, s. 105.
187
Tame.
188
Ostatnie rozporzdzenia Dawida wprowadzaj na tron Salomona. Rzdy jego
to najwspanialszy moment historii Izraela Ze wstpu do Ksig Krlewskich,
[w:] Biblia, s. 256, zob. take: Z. Kosidowski, Zoty wiek Izraela, [w:] Tene, Opo-
wieci Biblijne, Warszawa 1988, s. 240301.
189
R. Caillois, Czowiek i sacrum, s. 129.
190
C. Lvi-Strauss, Struktura mitw, s. 223.
60
a pocztkiem drugiego. Jest to czas rywalizacji midzy pierwszym
monarch a drugim (waciwym), co prowadzi do nastania rzdw
trzeciego (podanego).
Kluczowy w przedstawieniu biblijnym jest kontekst, w kt-
rym lud Izraela prosi podstarzaego proroka Samuela, penicego
take rol sdziego, aby ten ustanowi nad nimi krla. Prob sw
motywuj tym, e chc by jak inni i sta si narodem191 z jednym
krlem192. Proba ludu w Biblii jest przedstawiona jako grzech ba-
wochwalstwa193, ktry niesie za sob niebezpieczne konsekwencje:

Nie podobao si Samuelowi to, e mwili: Daj nam krla, aby nami rz-
dzi. Modli si wic Samuel do Pana. A Pan rzek do Samuela: Wysuchaj
gosu ludu we wszystkim, co mwi do ciebie, bo nie ciebie odrzucaj, lecz
Mnie odrzucaj, jako krla nad sob. Podobnie jak postpowali od dnia,
w ktrym ich wyprowadziem z Egiptu, a do dnia dzisiejszego, porzucajc
Mnie i suc innym bogom, tak postpuj i z tob. Teraz jednak wysuchaj
ich gosu, tylko wyranie ich ostrze i oznajmij im prawo krla, ktry ma
nad nimi panowa. I powtrzy Samuel wszystkie sowa Pana ludowi, ktry
od niego zada krla194.

191

Stawanie si Narodem jest w tym motywie cile zwizane ze stopniowym
osiganiem jednomylnoci co do przyzwolenia na mier Saula i jego rodu
oraz jednoczesnego umocnienia si na tronie miotu Boego czyli Dawida
i jego potomkw. W tym sensie mona przyj, e Nard pisany wielk liter
powstaje w momencie osignicia jednomylnoci przeladowcw Saula,
jakby to nazwa Girard. Trzeba jednak pamita, e przez du cz tekstu
biblijnego, to Saul jest przedstawiony jako przeladowca sprawiedliwego
Dawida. Ta dialektyczna amigwka staje si jasna dopiero po przeledzeniu
caej fabuy interesujcego mnie motywu. Dopiero po mierci Saula i kolejnej
ofierze rytualnej zoonej z siedmiu mczyzn jego potomstwa, ktrzy nie s
ju zaliczani do ludu Izraela, staje si a nadto jasne, e mamy w tym przypad-
ku do czynienia z powtrzeniem mechanizmu pojednawczego w postaci wy-
selekcjonowania i zabicia koza ofiarnego. Ten akt jest tak doniosy, e koczy
kryzys mimetyczny i kumuluje wystarczajc moc do pojednania ludu Izraela,
ufundowania monarchii oraz nastania zotego wieku Izraela.
192
1 Sm 8, 5. Wana uwaga dotyczy tego, e lud Izraela by podzielony na dwa
obozy. Jeden, ktry da krla, drugi, ktry temu si sprzeciwia. W ten spo-
sb mona mie jasno, e istniay dwie skonfliktowane frakcje.
193
1 Sm 8, 118.
194
1 Sm 8, 610.
61
Niezwykle wane jest zwrcenie uwagi na fakt, e Samuel na pro-
b Boga, nieustannie przestrzega lud przed fatalnymi w skutkach
konsekwencjami ustanowienia krla. Nawet groba, e Bg nie wy-
sucha ludu, gdy ten bdzie si na krla ali, nie pomoga w zmianie
decyzji:

Sami bdziecie narzekali na krla, ktrego sobie wybierzecie, ale Pan was
wtedy nie wysucha. Odrzuci lud rad Samuela i woa: Nie, lecz krl b-
dzie nad nami, abymy byli jak wszystkie narody, aby nas sdzi nasz krl,
aby nam przewodzi i prowadzi nasze wojny!. Samuel wysucha wszyst-
kich sw ludu i przekaza je do uszu Pana. A Pan rzek do Samuela: Wysu-
chaj ich gosu i ustanw im krla!195.

Z powyszych fragmentw wyranie wynika, e Bg zgodzi si


na ustanowienie krla nad ludem wbrew swojej woli. Mao tego,
ustanowienie krla staje si faktycznym odrzuceniem Boga, co jest
kolejnym niezwykle istotnym tropem wskazujcym na genez me-
chanizmu ofiarniczego. Wprawienie go w ruch jest bowiem moli-
we tylko wtedy, gdy dokonujcy tego aktu przeciwstawia si Bogu.
Wtedy i tylko wtedy moliwe jest zachowanie niewiedzy, co do isto-
ty wprawianego w ruch mechanizmu. Ten fragment, demaskatorski
w swojej istocie, doskonale potwierdza suszno analiz Girarda,
ktry podkrela, e w mechanizm jest w istocie szatanem196, Bg
natomiast poprzez prorokw moe jedynie objawia jego natur
i przestrzega przed konsekwencjami wprawiania go w ruch. Warto
jeszcze raz powtrzy i przypomnie, e:

Pojawienie si Saula na scenie relacjonowanych w 1 Ksidze Samuela wyda-


rze jest cile zwizane z wielkimi spoeczno-politycznymi przemianami
w Izraelu i wyznacza pocztek nowej epoki w jego biblijnej historii197.

195
1 Sm 8, 1822.
196
R. Girard, Widziaem szatana spadajcego z nieba jak byskawica, s. 4458.
197
D. Dziadosz, Monarcha odrzucony przez Boga i lud, Przemyl 2006, s. 21.
62
Niezwykle inspirujcy jest take sam wybr Saula na pierwszego
krla Izraela. Co wane Saul by bardzo wysoki i dorodny, a nie
byo od niego pikniejszego czowieka wrd synw izraelskich.
Wzrostem przewysza cay lud198. Ponadto Saul pochodzi z poko-
lenia Beniamina z jednego z najmniejszych pokole izraelskich199,
natomiast jego rd jest przedstawiony jako najniszy ze wszystkich
rodw pokolenia Beniamina200. Ju te wskazwki stanowi pewien
dowd wstpnej selekcji ofiarniczej. Saul posiada znak ofiarniczy,
taki jak wzrost, ktry rni go wyranie od pozostaych. Naley
take pamita o jego pochodzeniu z jednego z najmniejszych po-
kole i rodw Izraela, co w przypadku pniej rosncej przemocy
w ramach wojny domowej z Dawidem o wadz w Izraelu bdzie
miao fundamentalne znaczenie, bowiem bdzie oznaczao, e
przemoc nie zostanie wprost proporcjonalnie odwzajemniona i wy-
mordowanie przedstawicieli, stosunkowo nielicznego rodu, stanie
si gwarantem zaprowadzenia podanego adu. Po namaszczeniu
Saula na krla ten zacz, tak jak Samuel mu przepowiedzia, modli
si w prorockim uniesieniu wrd innych prorokw i sta si in-
nym czowiekiem. Saul z woli Boga zosta wybrany na krla jeszcze
raz, poprzez publiczne losowanie, lecz dotknity Jego duchem ba
si bra w nim udziau:

Tymczasem Samuel zwoa lud do Mispa. Odezwa si wtedy do Izraelitw:


Tak mwi Pan, Bg Izraela: Wyprowadziem Izraelitw z Egiptu i wyzwo-
liem was z rki Egiptu i z rki wszystkich krlestw, ktre was ciemiyy.
Lecz wy teraz odrzucilicie Boga waszego, ktry uwolni was od wszystkich
nieszcz i uciskw, i rzeklicie Mu: Ustanw krla nad nami. Ustawcie si
wic przed Panem wedug pokole i wedug rodw. Samuel kaza wystpi
wszystkim pokoleniom Izraela i pad los na pokolenie Beniamina. Nakaza
potem, by wystpio pokolenie Beniamina wedug swoich rodw i pad los
na rd Matriego. A los pad na Saula, syna Kisza. Szukano go, ale nie znale-
ziono. Jeszcze pytali si Pana: Czy ten czowiek tu przyby?. Odrzek Pan:
Oto tam ukry si w taborze. Pobiegli wic i przyprowadzili go stamtd. Gdy

198
1 Sm 9, 2.
199
1 Sm 9, 21.
200
1 Sm 9, 21.
63
stan porodku ludu, wzrostem przewysza cay lud o gow. Rzek wtedy
Samuel do caego narodu: Czy widzicie, e temu, ktrego wybra Pan, nikt
z caego ludu nie dorwna? A wszyscy ludzie wydali okrzyk, woajc: Niech
yje krl. Wtedy Samuel ogosi ludowi prawa wadzy krlewskiej, zapisa
je w ksidze i zoy j przed Panem. Nastpnie odprawi Samuel wszystkich
ludzi do domw. Rwnie i Saul uda si do swego domu, w Gibea, a towarzy-
szyli mu wojownicy, ktrych serca Bg poruszy. Tymczasem synowie Beliala
mwili: W czym ten moe nam pomc? I wzgardzili nim, nie zoyli mu te
daru, ale on nie zwraca na to uwagi 201.

Niezwykle wane jest zwrcenie uwagi na fakt, ktry nie umknie


czytelnikowi znajcemu tre Biblii, e wspomniane losowanie jest
strukturalnym powtrzeniem mechanizmu ofiary przebagalnej
w postaci koza ofiarnego:

(Aaron) Wemie dwa kozy i postawi je wobec Pana, przed wejciem do Na-
miotu Spotkania. Nastpnie Aaron rzuci losy o dwa kozy, jeden los dla Pana,
drugi dla Azazela. Potem Aaron przyprowadzi koza, wylosowanego dla Pana,
i zoy go na ofiar przebagaln. Koza wylosowanego dla Azazela postawi
ywego przed Panem, aby dokona na nim przebagania, a potem wypdzi
go dla Azazela na pustyni202.

Strukturalne i symboliczne podobiestwo midzy tymi fragmenta-


mi z Biblii polega na tym, e Saul zosta wylosowany na tej samej
zasadzie jak to miao miejsce w przypadku koza ofiarnego przezna-
czonego dla Azazela. Azazel jest natomiast interpretowany przez
tumaczy biblijnych jako demon mieszkajcy na ziemi jaowej, tam
gdzie Bg nie dziaa zapadniajco203. A zatem Saul jest przedsta-
wiany od pocztku jako niechciana przez Boga, ale podana ofiara
przebagalna zrodzona z grzechu ludu wynikajcego z pragnienia
rywalizacji mimetycznej z innymi narodami, ktre posiaday krla.

201
1 Sm 10, 1727.
202
1 Kp 16, 710.
203
Przypis do 1 Kp 16, 8. Azazel, [w:] W. Kopaliski, Sownik mitw i tradycji kul-
tury, Warszawa 2007, t. 1, s. 72.
64
Nieuchronnie Saul (i jak si pniej okae, take jego potomkowie)
wszed na utarty szlak 204 jakby to okreli Girard i jego upadek od
pocztku jest wyranie zapowiedziany, bowiem:

Monarcha nie jest bynajmniej kim, kto sprawuje wadz duchow, jest on
ofiar, skazacem, ktremu zawieszono wykonanie wyroku, kim, kogo lud
przygotowa sobie jako przyszego koza ofiarnego205.

Bardzo wana, z mojego punktu widzenia, jest informacja, e klu-


czowa rola Saula, o czym wprost jest mowa w Ksidze, dotyczy wy-
bawienia Izraela od jego wrogw206. W nastpstwie opieki Pana nad
pierwszym krlem Izraela, ten pokona Amonitw i Filistynw a tak-
e Amalekitw, co umocnio go w roli krla. Charakterystyk jego
rzdw wietnie przedstawia kolejny fragment z Biblii: W ktrkol-
wiek stron si zwrci, zwycia, dajc dowody mstwa207. Naley
jednak pamita, e przyczyny pocztkowych sukcesw oraz upadku
Saula s cile ze sob powizane i stanowi jeden z kluczowych wa-
runkw umoliwiajcych dalszy rozwj akcji mitu. Saul staje przed
prb, ktra ma okreli, czy jest godny tego, aby by krlem nad lu-
dem Izraela208. T prb ma by kara wymierzona Amalekitom, kt-
rzy w przeszoci stanli na drodze Izraelitw, gdy ci szli z Egiptu do
Ziemi Obiecanej. Posta Amaleka209 bdzie odgrywa wan symbo-

204
R. Girard, Dawna droga, ktr kroczyli ludzie niegodziwi, s. 77.
205
G. Sorman, dz. cyt., s. 89.
206
1 Sm 10, 1.
207
1 Sm 14, 4752.
208
1 Sm 15, 1.
209
Amalekici pojawiaj si w interesujcej mnie sekwencji w Ksidze Wyjcia.
W opisywanym wydarzeniu warto zwrci uwag na kontekst. W trakcie
powrotu do Ziemi Obiecanej przez Boga zgromadzenie Izraela rozbio obz
w Refidim. W tym samym czasie do Refidim przybyli Amalekici, aby walczy
z Izraelitami. Izraelici byli wtedy sabi, skceni i wystawiali Boga na pr-
b. Ostatecznie, dziki modlitwom Mojesza, Izraelici pokonali Amalekitw
w tym bardzo trudnym dla nich momencie. Na pamitk tego zwycistwa
Bg kaza zapamita, i z powodu tego, e Amalekici podnieli rk na tron
Pana, wojna z nimi bdzie trwa przez wszystkie pokolenia a do zupenego
zgadzenia pamici o nich. W ten sposb Amalekici stali si ucielenieniem
symbolicznego za, chaosu, czyhajcego na sabo Izraela, aby go zniszczy.
Czytaj: Wj 17, 816.
65
liczn rol w kolejnych przedstawieniach mitologicznych. Wracajc
do Pierwszej Ksigi Samuela, warto zwrci uwag na to, e Saul mia
pobi wspomnianego Amaleka, a nastpnie oboy kltw wszyst-
ko to, co byo jego wasnoci210. Samuel, bdc porednikiem midzy
krlem a Bogiem, wyrazi to tak, zwracajc si do krla:

(...) nie lituj si nad nim, lecz zabijaj tak mczyzn, jak i kobiety; modzie
i dzieci, woy i owce, wielbdy i osy211.

Ten barbarzyski nakaz atwiej jest nam zrozumie wtedy, gdy


przyjmiemy, e od pomazaca Boego lud da bezwzgldnoci, po-
niewa chce dostrzega w nim niezwycionego wodza, ktry mor-
duje wrogw ludu z namaszczenia Boego. Doskonale sens tej relacji
oddaje fragment Psalmu 18:

Bg, co moc mnie przepasuje


i nienagann czyni moj drog,
On daje moim nogom rczo ng ani
i stawia mnie na wyynach,
On wiczy moje rce do bitwy,
a ramiona do napinania spiowego uku.
Dajesz mi tarcz Tw dla ocalenia,
i wspiera mnie Twoja prawica,
a Twoja troskliwo czyni mnie wielkim.
Wyduasz mi kroki na drodze
i stopy moje si nie chwiej.
cigam mych wrogw i dopadam,
a nie wracam, pki nie zgin.
Starem ich, nie mogli si podnie,
upadli pod moje stopy.
Moc mnie przepasujesz do bitwy,
sprawiasz, e przeciwnicy gn si pode mn,
zmuszasz wrogw moich do ucieczki,
a wytracasz tych, co mnie nienawidz.
Woaj lecz nie ma wybawcy;


210
1 Sm 15, 13.

211
1 Sm 15, 13.
66
do Pana lecz im nie odpowiada.
Jak proch na wietrze ich rozrzuc,
zdepcz jak boto uliczne212.

Uwany czytelnik Biblii wie doskonale, e Saul nie posucha Sa-


muela. Mimo i zgadzi wszystkich Amalekitw, za namow swoje-
go ludu, ktrego si ba 213, darowa ycie krlowi Agagowi, zachowu-
jc take jego bardzo bogaty dobytek. Ca reszt, czyli wszystko to,
co byo mao wartociowe, Saul i jego lud oboy kltw214. yjcy
Agag symbolizuje tu napierajcy chaos, z ktrym wybraniec Boy
musi bezwzgldnie i skutecznie walczy, aby zachowa ad i harmo-
ni. Ten, ktry nie jest w stanie podoa temu zadaniu, sam staje si
stopniowo przyczyn chaosu, zepsucia oraz saboci wewntrznej
swojego ludu. W konsekwencji miosiernego przecie czynu Saula,
ktry co naley podkreli z ca moc wynika z ogromnej presji
jego ludu, prorok Samuel oznajmia mu, e nie wykona woli Boga,
dlatego Ten odrzuca go jako krla215. Saul nie sprosta prbie, przed
jak stan. Od tego momentu Saul staje si wewntrznym wrogiem
Izraela. W konsekwencji nastpuje natychmiastowe i bezlitosne od-
rzucenie Saula przez Boga, pojawienie si na dworze krlewskim Da-
wida, a nastpnie postpuje stopniowe deprecjonowanie Saula. Idc
jednak za interpretacj Girarda, atwo jest dostrzec, e Saul od tego
momentu popad w nieask u swojego ludu, a nie Boga216. Natomiast
zarzuty wobec niego s bardzo wtpliwe, a przez to stereotypowe
w sensie, jaki nada temu okreleniu Girard. Zarzuty wobec Saula

212
Ps 18, 3343.
213
Saul odrzek Samuelowi: Popeniem grzech: Przekroczyem nakaz Pana
i twoje wskazania, baem si bowiem ludu i usuchaem jego gosu. 1 Sm
15, 24.
214
1 Sm 15, 9.
215
1 Sm 15, 2223. Scena ta pokazuje istot niewiernoci wybraca Boego, co
wietnie ilustruje kolejny fragment: Pan odebra ci dzi krlestwo izrael-
skie, a powierzy je komu innemu, lepszemu od ciebie. Chwaa Izraela nie
kamie i nie auje, gdy to nie czowiek, aby aowa. Samuel koczc dzieo
Pana i pokazujc wierno jego woli, zabija Agaga. Czytaj: 1 Sm 15, 2833.
216
R. Girard, Dawna droga, ktr kroczyli ludzie niegodziwi, s. 21.
67
dotycz bowiem naduycia wadzy217 i s charakterystyczne dla
niebawem obalonego wadcy. Innymi sowy zarzuty tego rodzaju
musz si pojawi, aby przygotowa mu dawn drog. W jednym
momencie najwysze uwielbienie wobec Saula zamienia si w naj-
wysz odraz218. W przypadku tych szczeglnych postaci mitolo-
gicznych scenariusz wydarze zawsze przebiega w ten sam sposb
i sprowadza si do przygotowania ofiarniczego219 rozpoczyna
si od zaszczytw, od bogactwa, a koczy straszliw klsk220. Co
prawda to Bg go przeklina221, ale nie moe by inaczej, jeli lud
ma pozosta niewiadomym mechanizmu ofiarniczego, w ktrym
bierze udzia. Innymi sowy: To bg obala potnych, lecz depcze
ich tum222.

217
Tame.
218
Tame, s. 22.
219
Tame, s. 75.
220
Tame, s. 24.
221
Tame, s. 31.
222
Tame, s. 26.
Dawid pojawia si na scenie

Pojawienie si Dawida w logice fabuy tego mitu autodemaskator-


skiego jest cile zwizane z grzechem Saula i wielkim rozczarowa-
niem, jakie w zwizku z tym wywoa wrd swojego ludu. Co wa-
ne, kilkakrotnie w Biblii podkrelone zostaj cechy rnice Saula
od Dawida. Ten pierwszy, jak ju wspomniaem, by wysoki i dorod-
ny223. Z kolei Dawid opisywany jest, jeszcze przed namaszczeniem,
jako najmniejszy i najmodszy pord synw Jessego, a do tego trud-
nicy si wypasem owiec224. Dawida, w odrnieniu od Saula, nie
cechowa budzcy respekt i na pierwszy rzut oka widoczny wygld
fizyczny, ale to, co ukryte, czyli serce225. Co wane, Saul z pozoru
by dorodny i godny realizacji woli Pana, natomiast Dawid, z pozoru
take, nie wydawa si godny tego, aby sta si pomazacem Boym.
Gdyby, wyprzedzajc nieco kolejno wyjaniania, ich wzajemn re-
lacj analizowa w kontekcie staego ukadu funkcji skadajcych
si na kompozycj bajki magicznej226, to co warto przypomnie
raz jeszcze Saul wpisuje si w kategori symboliczn faszywego
bohatera, bowiem prawdziwym bohaterem sprawiedliwym
okae si dla kadego znajcego tre starotestamentowej sagi Da-
wid. Zanim jednak ukae si nam cay temat mito-logiczny w swo-
jej okazaoci, moemy przyjrze si dokadniej tym fragmentom
scenariusza, ktre stanowi zapowied przyszej ofiary zoonej
z Saula. Jednym z nich jest wygrana walka Dawida z Goliatem 227.

223
1 Sm 9, 23.
224
1 Sm 16, 1213.
225
1 Sm 16, 7.
226
W. Propp, Bajka, s. 92.
227
Goliat by onierzem filistyskim, ktry w wojnie z Izraelitami zaproponowa
walk z jednym z nich. Potyczka miaa rozstrzygn o wyniku caej wojny. Ze
wzgldu na postur wojownika filistyskiego, ktra wzbudzaa przeraenie
wrd jego przeciwnikw, nikt nie chcia podj si tego wyzwania. W zwiz-
ku z tym krl Saul obieca temu, ktry pokona filistyskiego harcownika,
Goliat nie przypadkowo wyrnia si wzrostem spord innych
wojownikw. Walka Dawida-pasterza228, delikatnego chopca graj-
cego optanemu przez zego ducha krlowi na cytrze229, z Goliatem
jest zapowiedzi walki midzy Dawidem a samym Saulem. Zwyci-
stwo Dawida nad Goliatem jest prb, ktra symbolicznie potwier-
dza sabo Saula przed swoj armi i ludem, a co za tym idzie
brak opieki Boga nad pierwszym krlem Izraela przy jednoczesnym
potwierdzeniu opieki Boga nad przypadkowo pojawiajcym si
chopcem bdcym jedynie giermkiem230 na dworze krla. To wyda-
rzenie, jak ju wiedz uwani czytelnicy Biblii oraz zaznajomieni ze
strukturaln analiz bajek magicznych231 naukowcy, stanowi zapo-
wied przejmowania wadzy nad Krlestwem.
ledzc jednak dokadnie tekst biblijny, nie sposb pomin
faktu, e w konsekwencji wygranej Dawida nad Goliatem, i mimo
licznych unikw krla zazdrosnego o byskotliw karier Dawida,
syn Jessego otrzyma w kocu obiecan mu krlewsk crk (Mikal)
za on, wchodzc w ten sposb do krlewskiej rodziny. Nastpnie
zosta mianowany dowdc wojska, co zdaniem krla miao spo-
wodowa rych mier Dawida. Mimo to, co charakterystyczne,
wszdzie tam, gdzie posa go krl, wiodo mu si dobrze232, w kon-
sekwencji jego czyny prowadziy do wzrostu jego potgi. Saul nato-
miast wprost proporcjonalnie traci autorytet i wpywy233. Lud Izra-
ela podsyca atmosfer rywalizacji mimetycznej, piewajc na cze
Dawida wielce znaczce, psalmy: Pobi Saul tysice, a Dawid dzie-

bogactwo oraz swoj crk za on, a ca rodzin miaka obieca zwolni


z pacenia danin. Dawid, znajdujc si przez przypadek na miejscu bitwy,
zadeklarowa, e skoro nikt nie chce walczy z Goliatem urgajcym wojskom
Boga ywego, to on go pokona, tak jak robi to wczeniej rozprawiajc si
z gronymi zwierztami atakujcymi jego trzod. Czytaj: 1 Sm 17, 3237.
228
1 Sm 16, 1213.
229
1 Sm 16, 23.
230
1 Sm 16, 21.
231
C. Lvi-Strauss, Struktura i forma. Rozwaania o pracy Vladimira Proppa, [w:]
Tene, Antropologia strukturalna II, s. 139160.
232
1 Sm 18, 7.
233
1 Sm 18, 2830.
70
sitki tysicy234. W tych okolicznociach rywalizacja mimetyczna
midzy krlem Saulem a Dawidem nabieraa na sile. Demonizowa-
ny Saul w przedstawieniu Pierwszej Ksigi Samuela przeciwstawia
si swojemu narodowi mordujc kapanw i mieszkacw miast,
ktre okazay pomoc uciekajcemu przed nim Dawidowi 235. Saul, tak
samo jak symboliczni Amalekici dla Izraela, stawa si dla swojego
ludu wrogiem na zawsze236. Stopniowe deprecjonowanie Saula jest
kolejnym stereotypem przeladowczym prowadzcym do wniosku,
e pierwszy krl przestaje si zalicza do ludu Izraela i czeka go los
koza ofiarnego rytualnie wygnanego na pustyni. Jak si pniej
okae, przedstawicieli jego rodu czeka natomiast los koza zoone-
go Bogu w ofierze przebagalnej.
Nard jest wyranie podzielony, przy czym z narracji biblijnej
wynika, e stopniowo staje przychylniejszy Dawidowi sprawiedli-
wemu. Nie mniej Dawid, unikajc otwartej konfrontacji z Saulem,
jest zmuszony do ucieczki i ukrywania si w niedostpnych miej-
scach na pustyni, tak samo jak kozio przebagalny ofiarowany Aza-
zelowi. Kolejna analogia strukturalna do ofiary zoonej z koza
ofiarnego jest tutaj bardzo czytelna. Rnica polega jednak na tym,
e o ile Saul stanie si faktycznie kozem ofiarnym przeznaczonym
Azazelowi, to Dawid, bdc pomazacem Boga, sprosta kolejnej pr-
bie237 i cudownie powrci z pustyni, wsparty do tego specyficznymi
sprzymierzecami:

Zgromadzili si te wok niego wszelkiego rodzaju ucinieni i ci, ktrzy cigani


byli przez wierzycieli, i ci, ktrym byo ciko na duszy, a on si sta dla nich
przywdc238.

234
1 Sm 18, 7; 1 Sm 21, 12; 1 Sm 29, 5.
235
1 Sm 22, 1323.
236
1 Sm 18, 29.
237
W. Propp, Bajka, s. 104.
238
1 Sm 22, 2.
71
To midzy innymi ucinieni staj si wiadkami kolejnej prby,
przed ktr stan Dawid. W czasie przeladowa Dawida przez
Saula doszo do ich przypadkowego i niezwykle wanego spotka-
nia w jaskini Engaddi. Saul przeladujcy Dawida zatrzyma si tam
na noc, natomiast w tej samej jaskini, lecz nieco gbiej ukrywa si
Dawid. Ludzie Dawida wiedzc o tym, donieli mu, posugujc si
autorytetem boskim, e mona atwo, nie ryzykujc przy tym zbyt
wiele, zabi Saula:

Wanie to jest dzie, o ktrym Pan powiedzia tobie: Oto ja wydaj w twe
rce twojego wroga, aby z nim uczyni, co ci si wyda suszne239.

Dawid nie robi jednak tego, czego oczekuj od niego doradcy. Zamiast
zabi Saula, odcina mu fragment paszcza, z powodu czego spotkay
go wyrzuty sumienia podobne do tych, jakie miaby w przypadku
zabicia pomazaca Boego240. Podajc za rad Girarda, nie moe-
my da si zwie tej ofiarniczej perspektywie oraz pozornej nie-
winnoci Dawida, bowiem powinnimy cay czas pamita o tym,
e:

(...) w miertelnej walce politycznej sabsza strona powinna za wszelk cen


unikn przemocy; gdy przemoc zdaje si nie do uniknicia, niech bdzie tak
ograniczona, wybircza i okrelona przez warunki, jak tylko mona, tak legal-
na i prawowita, jak tylko przemoc moe by, zakorzeniona w czym, co jest
jeszcze wite w oczach ludu241.

Z im wiksz si Dawid jest przedstawiany w Biblii jako ten, kt-


ry w aden sposb nie chce mierci Saula i jest przeladowany bez
powodu242, tym bardziej wydaje si podejrzanym zapowiadanego na

239
1 Sm 24, 5.
240
1 Sm 24, 56.
241
R. Girard, Szekspir. Teatr zazdroci, s. 278.
242
Dawid zdaje si na wol Boga, mwic: Niechaj Pan dokona sdu midzy mn
a tob, niechaj Pan na tobie si pomci za mnie, ale moja rka nie zwrci si
przeciw tobie. Wedug tego, jak gosi staroytne przysowie: Od zych zo
72
wiele sposobw mordu. Dawid bowiem zachowuje si jak przyszy
morderca, ktry jednak przytomnie unika bezporedniego kontak-
tu z krwi ofiary243, budujc sobie w ten sposb solidne alibi. Zatem,
w wietle analiz Girarda, powinnimy raczej myle o tej scenie
w kategoriach podkrelania rnic midzy przemoc z i dobr:

Nawet najdziwniejsze aberracje myli religijnej wiadcz o prawdzie, ktr


jest utosamianie za i rodka zaradczego w kwestii przemocy. Raz przemoc
ukazuje ludziom swe straszliwe oblicze, mnoy spustoszenia, a kiedy indziej
wprost przeciwnie, ukazuje si jako sia pojednawcza, rozsiewajc dookoa
siebie dobrodziejstwa ofiary. Ludzie nie mog przenikn tajemnicy tego du-
alizmu. Potrzebuj widocznego odrnienia dobrej przemocy od zej, chc
powtarza bez przerwy t pierwsz, aby unikn drugiej. Tym wanie jest
rytua i aby by skuteczny, co ju zauwaylimy, ofiarnicza przemoc musi
by podobna do nieofiarniczej244.

Zabjstwo picego Saula grozi zatem rozlaniem si zej przemocy


zanieczyszczajcej, dzielcej i dezintegrujcej245 lud Izraela. Poten-
cjalny ofiarnik, jakim jest tutaj Dawid, musi spenia swoj prac
spokojnie i czysto, co bdzie wiadczyo jak najlepiej o nim samym.
W innym wypadku Dawid nie bdzie potrafi wywoa wrd ludu
jednoczcej jednomylnoci ofiarniczej wok mierci Saula i sam

przychodzi, rka moja nie zwrci si przeciw tobie. () Pan wic niech bdzie
rozjemc, niech rozsdzi midzy mn i tob, niech wejrzy i poprowadzi moj
spraw, niech obroni mnie przed twoj rk!. Saul przyzna Dawidowi, e
ten jest sprawiedliwy, bowiem jak sam przyzna: Dzi dae mi dowd, e mi
dobro wiadczye, kiedy bowiem Pan wyda mnie w twoje rce, ty mnie nie
zabie. () Niech ci Pan nagrodzi szczciem za to, co mi dzi uczyni. Teraz
ju wiem, e na pewno bdziesz krlem i e w twojej rce utrwali si krlowa-
nie nad Izraelem. Przysignij mi wic wobec Pana, e nie wyniszczysz mego
potomstwa po mnie, e nie wytracisz te mego imienia z rodu mego ojca.
Dawid obieca Saulowi, e tak zrobi. Charakterystyczne jest to, e Saul obawia
si analogicznej kary, do tej jaka spada na Amalekitw. Jak pniej si okae,
jego obawy nie byy bezpodstawne. Bowiem wymordowanie przeciwnikw
politycznych Dawida staje si rwnoznaczne ze mierci domu Saula i przy-
wrceniem adu. Czytaj: 1 Sm 24, 1323.
243
R. Girard, Szekspir. Teatr zazdroci, s. 278.
244
Tene, Sacrum i przemoc, s. 49.
245
Tene, Szekspir. Teatr zazdroci, s. 272.
73
stanie si potencjaln ofiar246 rozlewajcej si przemocy. Niechluj-
stwo w tym przypadku jest zym znakiem247, bowiem skadanie
ofiary wyglda bdzie na morderstwo, ktre ustanawia zy przy-
kad; staje si zacht do dalszej przemocy248. Innymi sowy, Dawid
musi si wstrzyma z zabjstwem a do momentu, w ktrym bdzie
moga zosta zastosowana dobra przemoc wobec Saula, czyli taka,
ktra speni warunki przemocy ofiarniczej i z tego powodu bdzie
w stanie uzdrowi, zjednoczy i pogodzi podzielony lud Izraela249.
Dlatego tak wane jest, aby pamita o tym, e:

W sprawie tak ryzykownej jak zamordowanie popularnego przywdcy


istnieje szereg rzeczy, ktre mordercy mog uczyni w celu zwikszenia
swoich szans, i inne, ktrych musz unika za wszelk cen. Gdybymy
sporzdzili list wszystkich tych pozytywnych i negatywnych rodkw
ostronoci, zbiegaoby si to z nakazami i zakazami rytualnego skadania
ofiary 250.

Zatem postpowanie Dawida staje si identyczne jak w przypadku


innych postaci znajdujcych si w tego rodzaju strukturalnym splo-
cie okolicznoci:

Ofiarnicy zawsze s wiadomi, e w ich sabych rkach rnica midzy


tymi dwoma rodzajami przemocy moe atwo znikn. Gdy tylko rnica
ta gubi si, skadanie ofiary staje si znowu z przemoc kryzysu, z ktre-
go przede wszystkim si wywodzi; czyni ona kryzys gorszym ni wwczas,
gdy nie prbowano skada ofiary 251.

Uwaam, e problem z zamordowaniem Saula odpowiada pro-


blematyce zwizanej z zabiciem homo sacer (czowieka witego),
ktrej tak wiele miejsca powici w swoich analizach woski filozof

246
Tame, s. 269.
247
Tame, s. 279.
248
Tame.
249
Tame, s. 272.
250
Tame, s. 278.
251
Tame, s. 273.
74
Giorgio Agamben252. Homo sacer jest zatem banit, ktrego mona
zamordowa, nie mona go jednak zoy Bogu w ofierze, gdy na
mocy prawa jest on podwjnie wyczony ze wsplnoty bowiem:

(...) homo sacer naley do Boga pod postaci niemonoci zoenia w ofie-
rze i wczony jest do spoecznoci pod postaci moliwoci bycia zabitym.
ycie, ktrego nie mona zoy w ofierze, a ktre jednak mona zabi, jest
yciem witym 253.

Warto zwrci uwag, e los homo sacer strukturalnie pokrywa si


z losem koza ofiarowanego Azazelowi. Odpowiadajcy mu struk-
turalnie Saul, ktry od momentu losowania potwierdzajcego jego
wybr na krla yje w permanentnej niepewnoci, co do swego losu,
natomiast od momentu niesprostania prbie w narracji biblijnej jest
przedstawiany jako osoba, ktra stopniowo stygmatyzowana i po-
zbawiana ludzkich cech, pozostaje jedynie chwilowo przy yciu.
Pierwszy krl Izraela jest stopniowo wykluczany tak ze wiata ludzi
(profanum) jak i bogw (sacrum), pozostajc cigle krlem. W kon-
sekwencji staje si postaci demoniczn, ktrej mier staje si poli-
tyczn koniecznoci wyznaczajc stref nierozrnialnoci mi-
dzy ofiar a morderstwem254.
Wracajc jednak do wydarze w jaskini Engaddi, naley zwrci
uwag, e pierwszy krl Izraela w odpowiedzi Dawidowi, darujce-
mu mu ycie, przyznaje, e zgrzeszy, postpowa nierozsdnie oraz
bdnie255. Na samym kocu postanowi on pobogosawi Dawida
jak swojego syna256 i namaci go na swojego prawowitego nastpc.
Sama mier Saula jest w Biblii przedstawiona stereotypowo i z po-
zoru przypomina inne tego rodzaju mierci majce potencjaln moc
koczc okres chaosu. Chciabym zwrci uwag na to, e po spo-
tkaniu w jaskini Dawid i Saul toczyli jednoczesne wojny z zewntrz-

252
G. Agamben, Homo sacer. Suwerenna wadza i nagie ycie, Warszawa 2008.
253
Tame, s. 115.
254
Tame, s. 116.
255
1 Sm 26, 21.
256
1 Sm 26, 25.
75
nymi wrogami swojego ludu. Pierwszy walczy z Amalekitami, na-
tomiast drugi z Filistynami. O ile syn Jessego pokona Amalekitw,
o tyle Saul wraz ze swoimi synami poleg w starciu z Filistynami 257.
Opuszczony krl nie zgin jednak z rki swoich wrogw, ale sam
rzuci si na swj miecz, ginc mierci samobjcz. Radykalne
usunicie258 w formie samobjstwa Saula, wydaje si najlepszym
rozwizaniem dla Dawida. Pozornie wszystkie warunki zostay
spenione, aby zwyciya dobra przemoc259 i to zadana z rki samej
ofiary. Samobjcza mier Saula wydaje si by idealn ofiar rytu-
aln, stanowic upragnione rozwizanie majce moc ograniczaj-
c do minimum ryzyko eskalacji niszczycielskiej przemocy wrd
ludu Izraela260, mimo to dzieje si inaczej. mier Saula, podobnie
jak w przypadku postaci Alarbusa w Tytusie Andronikusie Szekspi-
ra261, okazuje si zatrutym lekarstwem (pharmakon)262 prowadz-
cym do spirali przemocy w postaci kolejnych odwetw opisanych
w Biblii jako wojna domowa w Izraelu.
Interpretacja mierci Saula staje si bardzo problematyczna za-
raz na pocztku Drugiej Ksigi Samuela, gdy do Dawida przybywa
mody Amalekita, a nie Filistyn jakby wynikao z logiki opowia-
dania, ktry nastpnie oczekuje od niego nagrody za zabicie Saula.
Na dowd swojego miaego czynu przynosi diadem i naramiennik
nalecy do Saula. Dawid w narracji biblijnej zosta przedstawiony
wprost jak zleceniodawca, prawdziwy, cho ukryty, ofiarnik Saula.
Od tej sceny mier Saula zaczyna przypomina krwawy mord wy-
woujcy chaos263 symbolicznie przedstawiony w postaci sekwencji

257
1 Sm 31.
258
R. Girard, La voix mconnue du rel, Pary 2002, s. 24, [za:] J. Bolewski, Mit
i prawda kultury, s. 116.
259
R. Girard, Szekspir. Teatr zazdroci, s. 272.
260
Doskona analiz na ten temat przeprowadzi Girard. Czytaj: R. Girard, Teoti-
huakan, [w:] Tene, Kozio ofiarny, s. 8697.
261
M. Grzegorzewska, Scena we krwi. Szekspira tragedia zemsty, Krakw 2006,
s. 62. Czytaj take: W. Shakespeare, Tytus Andronikus, Warszawa 2000.
262
R. Girard, Kozio ofiarny, s. 181.
263
Tene, Szekspir. Teatr zazdroci., s. 274.
76
kolejnych tragicznych wydarze. W jednym momencie za przemoc
zaczyna bra gr nad dobr. Dawid, chcc zaradzi eskalacji zej
przemocy, w odpowiedzi na te demaskatorskie sowa Amalekity
rozkazuje natychmiast zabi modzieca:

Powiedzia do niego Dawid: Jak to? Nie bae si podnie rki na pomaza-
ca Paskiego?. Wezwa wic Dawid jednego z modziecw i da rozkaz:
Podejd i przebij go!. Ten zada mu taki cios, e umar. Dawid za woa
w jego stron: Odpowiedzialno za twoj krew [zrzucam] na twoj gow!
Usta twe wyday o tobie wiadectwo, gdy mwiy: Ja zabiem pomazaca
Paskiego264.

Dopiero po tym akcie Dawid piewa pie aobn o Saulu265, a na-


stpnie kae si jej uczy kolejnym pokoleniom 266. Powinnimy jed-
nak przez cay czas pamita, e w takich okolicznociach:

Rytua negowania zabjstwa wystpuje wraz z aktami przebagalnymi, maj-


cymi sprzyja wskrzeszeniu; wskrzeszenie za jest przywoywane i zarazem
zapowiadane przez performatywny jzyk rytualnych pieni, posugujcych si
schematem czenia przeciwiestw267.

Co prawda, po mierci i pogrzebie Saula krlem Judzkim zostaje


Dawid, niemniej cie odpowiedzialnoci za mier pierwszego kr-
la Izraela ciy na Dawidzie ju do koca sagi. Naley jednoczenie
pamita, e dojcie Dawida do wadzy w Izraelu i w Judzie nalea-
oby oceni w kategorii zamachu stanu wymierzonego przeciw pra-
womocnej i formalnie panujcej dynastii Saulidw268. W tym samym
czasie dowdca wojsk Saula, Abner, obwoa Iszbaala269 syna Sau-

264
2 Sm 1416.
265
2 Sm, 1927.
266
2 Sm, 18.
267
P. Bourdieu, Zmys praktyczny, s. 304.
268
D. Dziadosz, dz. cyt., s. 435.
269
Imi Iszbaal w tekcie hebrajskim brzmi Iszboszet. Imiona, majce w zako-
czeniu imi boka kananejskiego, zostay zamienione w czasach pniejszych
na boszet haba. Ten przypis pochodzcy od tumaczy Biblii moe suge-
rowa, e syn Saula i cay jego dom zosta zdeprecjonowany a do finaowej
77
la, krlem nad Izraelem. Od tego momentu toczy si ju walka nie
tyle midzy Dawidem a Iszbaalem o to, kto stanie si krlem caego
ludu, ale jako wojna midzy domem Saula a domem Dawida270. Co
istotne, w wyniku kolejnych wydarze Dawid stawa si mocniej-
szy, natomiast dom Saula coraz sabszy271.
Odtd Dawid przedstawiany jest z jednej strony jako ten, ktry
ze wszystkich si stara si dotrzyma przysigi zoonej Saulowi,
a z drugiej jako prbujcy ze wszystkich si opanowa chaos
rozlewajcej si przemocy. W zwizku z tym, podczas wojny do-
mowej w Izraelu nie chce mierci nikogo z rodu krlewskiego.
Nie sposb jednak nie zauway, e czerpie oczywiste korzyci ze
mierci wanie tych postaci, stopniowo, aczkolwiek bardzo kon-
sekwentnie, umacniajc swoj pozycj i wadz w Izraelu. Niech
takim przykadem bdzie zabicie przez dwch onierzy Dawida
wspomnianego Iszbaala. W tym miejscu znowu warto podkreli,
e powtrzyli oni dokadnie ten sam schemat, co w przypadku
modego Amalekity. Byli oni bowiem przekonani, e kady, kto
zabije Iszbaala, moe oczekiwa nagrody od Dawida, dlatego te
zrobili to bez jego zgody. Za kar ci dwaj gin, a Dawid lamentuje
po mierci Iszbaala, tak samo jak wczeniej po mierci Saula. Nie
mniej ta przemoc dokonana wobec Iszbaala otwiera mu ostatecz-
nie drog do stania si krlem nad caym Izraelem i ustanowienia
stolicy w Jerozolimie272 .
W zwizku ze mierci kolejnych wewntrznych wrogw Da-
wida ten stawa si coraz potniejszy, bo Pan, Bg Zastpw, by
z nim273. Dopiero po tych wydarzeniach Dawid sta si godny, aby

sceny, w ktrej Saul, jak i jego synowie, przestaj by uznani za pochodzcy


z ludu Izraela, [w:] 2 Sm 21, 36. Ciekaw wskazwk jest to, e wedug Sow-
nika Biblijnego Pierwszym imieniem Iszbaala byo Eszbaal co oznaczao m
nalecy do pana. Redaktorzy biblijni zmienili je pniej na ma wstydu,
[za:] Iszbaal, [w:] W.R.F. Browing, dz. cyt., s. 200.
270
2 Sm 3, 1.
271
Tame.
272
2 Sm 5, 13.
273
2 Sm 5, 10.
78
wreszcie sprowadzi Ark Przymierza274 do Jerozolimy i budowa
Bogu dom na mieszkanie275. Naley zwrci uwag na to, e Ark
mg sprowadzi dopiero Dawid, a nie Saul lub jakikolwiek inny
przedstawiciel jego rodziny, co jest kolejnym dowodem na to, e to
Dawida Bg sobie upodoba. Warto zwrci uwag na fakt, i roz-
poczcie budowania Domu Boego, powrt Arki do Ziemi Obiecanej
oraz wzrost potgi Dawida s cile ze sob zwizane. Dzisiaj bymy
nazwali to teatraln legitymizacj wadzy prawdziwego bohatera
sagi oraz ostatecznym odrzuceniem bohatera faszywego. eby to
jednak dostrzec wyraniej i w caej okazaoci, chciabym pomin
kolejne wtki, pojawiajce si Ksidze Samuela, do ktrych gor-
co odsyam wnikliwego czytelnika, i skoncentrowa si na trzech
ostatnich. Niezwykle istotne jest to, e dwa pierwsze stanowi przy-
kad podwjnego powtrzenia tej samej sekwencji, ktra jest za-
warta w Ksigach Samuela, co z kolei prowadzi do ofiary rytualnej
koczcej kryzys ofiarniczy. Nikogo nie powinno to jednak dziwi,
bowiem powtrzenie jest charakterystyczne dla wszelkiego rodza-
ju mitw i posiada funkcj odsonicia struktury mitu276. Bardzo
wane jest dostrzeenie faktu, e adna z tych dwch warstw mitu
nie jest identyczna277. Jeli jednak bdziemy powanie traktowa to,
e celem tego mitu, jak zreszt kadego innego, jest przede wszyst-
kim dostarczenie logicznego modelu rozwizania sprzecznoci278
i dodamy do tego jeszcze odsonicie logiki mechanizmu ofiarnicze-
go oraz wzicie w obron przypadkowych ofiar, co wyrnia Bibli
spord innych mitologii, wtedy atwiej nam bdzie dostrzec ukry-


274
Co wane w Arce znajdoway si dwie tablice stanowice Prawo i przykaza-
nia ludu Izraela. Wspomniane przykazania spisane palcem Boym na tabli-
cach kamiennych stanowiy wiadectwo opieki Boga nad swoim pomazacem
(w Ksidze Wyjcia by to Mojesz, wedug Z. Freuda zamordowany fundator
nowej religii, [za:] Z. Freud, Czowiek imieniem Mojesz a religia monote-
istyczna, Warszawa 1994) oraz pouczenia dla caego ludu. Czytaj: Wj 24, 12;
Wj, 31, 18.
275
2 Sm 7, 46.
276
C. Lvi-Strauss, Struktura mitw, s. 231.
277
Tame.
278
Tame.
79
te, dla niewprawionego oka, znaczenie owych powtrze. Nie bd
ukrywa, e w takich przypadkach atwo zosta posdzonym o nad-
mierny redukcjonizm i traktowanie strukturalnych jednostek mitu,
jakby byy pozbawione niejednoznacznoci 279. Nie mniej broni tu-
taj pogldu Leacha, ktry uwaa, e:

Jeli zamt i inwersja z atwoci dadz si zastosowa w dziaaniu rytualnym,


to uyte w narracji obracaj si przeciwko niej. Jeli opowie mitohistoryczna
suy ma jako punkt odniesienia do dzisiejszych zachowa religijnych i pa-
rareligijnych, to nie moe by ona bekotem; musi si jawi jako sensowna280.

Jeli zatem bdziemy pamitali, e wspomniana saga opisuje


relacje bohaterw w stanie liminalnym, betwixt and between, po-
midzy pierwszym porzdkiem (grzesznym) a podanym (zoty
wiek Izraela), wtedy bdzie dla nas w peni jasne, e rol mediatora
midzy tymi porzdkami peni Dawid. Jego rywalizacja z Saulem
i w konsekwencji mier pierwszego krla Izraela oraz jego potom-
kw toruj z kolei drog do nastania zotego wieku Izraela i rzdw
Salomona jego syna. Niezwykle inspirujce jest zwrcenie uwagi
na to, e Dawida, ktrego czyny nie s mniej szkaradne ni zbrodnie
Saula, nie spotyka taka sama kara jak pierwszego krla Izraela:

Edytorzy tych zoonych pod wzgldem literackim passusw nie ukrywaj nie-
godziwoci czynw obydwu monarchw, podkrelaj ich skruch, ale rozgrze-
szaj jedynie syna Jessego281.

Dopiero przyjmujc perspektyw teoretyczn Girarda, moemy do-


strzec ofiarniczy mechanizm kryjcy si za mierci Saula wybra-
nego w strukturalnym zbiegu okolicznoci, a przez to wpisanego
wraz ze swoimi potomkami w kategori koza ofiarnego, czyli istot
przeznaczonych do powicenia. Postpujc w ten sposb, odsa-
niam gbok struktur intersujcego mnie mitu, ulegajc takim

279
M. Douglas, Znaczenie mitu, s. 217.
280
E. Leach, Antropologiczne podejcia do bada nad Bibli, s. 41.
281
D. Dziadosz, dz. cyt., s. 492.
80
transformacjom, aby radykalna opozycja wyjciowa282 (pierw-
szy porzdek podany porzdek) odsonia specyficzn rol me-
diatora (Dawida), ktrego konsekwentne dziaanie doprowadzi do
wyjcia z trudnej sytuacji, w jakiej si znajduje targany kolejnymi
kryzysami lud Izraela. Owym rozwizaniem, co warto raz jeszcze
podkreli, jest odrnienie zej przemocy od dobrej i zastosowanie
tej drugiej wobec Saula i jego potomkw skadanych w rytualnej
ofierze, co spowoduje zakoczenie trwajcego trzy lata godu, oraz
ostatecznie utoruje drog do nadejcia zotego wieku.
Pierwsze z powtrze dotyczy, wspomnianego pokrtce pomy-
su Dawida, wybudowania domu (wityni) dla Arki Przymierza.
W odpowiedzi Bg przez proroka Natana odpowiedzia Dawidowi,
e nigdy i nikogo o taki dom nie prosi. I daje do zrozumienia, e
jest to kolejna innowacja powtarzajca sytuacj t, ktra dotyczy-
a ustanowienia monarchii w Izraelu. Nie mniej Bg obiecuje, e
inaczej ni w przypadku Saula Pan nigdy nie odwrci si od Dawi-
da, a jego potomek bdzie kontynuowa wadz rodu Dawidowego.
Wane jest jednak to, o czym jasno jest napisane w Biblii, e z po-
wodu grzechu Dawida to jego potomek, a nie on, dokoczy budo-
w domu Pana283. Uradowany Dawid odprawia poetyckie mody284,
dzikujc w ten sposb Panu za opiek i ask. Nastpnie podbija
kolejne narody285, za kadym razem osobicie dowodzc w boju ca-
ym Izraelem. Dziao si tak do czasu, gdy postanowi wysa swoje
sugi przeciwko Ammonitom286, samemu pozostajc w Jerozolimie.
W tym czasie wykorzysta Batszeb on Uriasza Chittyty swoje-
go najemnika287. W wyniku tego zblienia Batszeba zachodzi w ci-
, natomiast Dawid postanawia zamordowa jej ma, aby skandal
zdrady maeskiej nigdy nie wyszed na jaw. Interesujce jest to,

282
M. Czeremski, dz. cyt., s. 77.
283
2 Sm 7, 117.
284
2 Sm 7, 1829.
285
2 Sm 8, 114.
286
2 Sm 11, 1.
287
2 Sm 11, 3.
81
e Uriasz ginie udzco podobn mierci do tej, jaka spotkaa Sau-
la. Uriasz z rozkazu Dawida zosta wysany bowiem na misj samo-
bjcz, w czasie ktrej podstpnie zosta wystawiony na mier288
w walce z Ammonitami. Bg sowami proroka Natana uwiadomi
Dawidowi, e ten jest winny morderstwa Uriasza i Bg o tym wie289.
W zwizku z tym Bg ukae mierci syna z grzesznego zwizku.
Zdemaskowany przez Boga Dawid poci zatem przez cay okres ci-
y Batszeby290. Po mierci Uriasza i zakoczonej aobie Batszeby,
Dawid przygarn j do siebie, a ta urodzia mu martwego syna291.
Mimo to Dawid, skoczywszy pokut, powtrnie zacz sypia z Bat-
szeb. Z tego zwizku rodzi si kolejny, warto zaznaczy drugi lub
raczej waciwy syn, ktry otrzymuje imi Salomon. Prorok Na-
tan nadaje mu jednak jeszcze jedno imi Jedidiasz292. Warto do-
da, e jest to ten sam Salomon, ktry jako jedyny spord licznych
synw Dawida dostpi ostatecznie zaszczytu panowania nad Izra-
elem w okresie jego zotego wieku.
Uwanemu czytelnikowi sagi nie trudno jest dostrzec transfor-
macyjny schemat opozycji binarnych. Dawid jest zatem niczym lud
Izraela. Dawid pragnie sprowadzi Ark do Jerozolimy i jako pierw-
szy wybudowa dom Panu. Lud Izraela natomiast chce by jak inne
silne w wojnach narody i da od Boga, aby ten ustanowi nad nimi
pierwszego krla. Bg traktuje jedn i drug prob w kategoriach
grzechu bawochwalstwa prowadzcego do naduy i mierci nie-
winnych (Saula i Uriasza). Namacalnym dowodem grzechu Dawida
bdzie pierwsze dziecko, ktre urodzi si martwe. W przypadku
Izraela jest to Saul, pierwszy i tragicznie zmary krl, bowiem od
pocztku by ofiar, ktrej wyrok zosta jedynie odoony w czasie.
Po okresie przejciowym (pokuta Dawida chaos w Izraelu) dopie-
ro drugie dziecko (Salomon), (drugi krl Dawid), okazuje si tym

288
2 Sm 11, 126.
289
2 Sm 12, 114.
290
2 Sm 12, 1523.
291
2 Sm 11, 26.
292
Imi to oznacza Umiowany przez Pana.
82
waciwym, ktrego syn bdzie panowa w okresie zotego wieku.
Musz przy tym wyranie podkreli, za Dariuszem Dziadoszem, e
grzech Dawida nie jest wcale mniejszy od grzechu Saula.

A zatem losy pierwszych dwu wadcw Izraela w kontekcie popenionych


przez nich bdw s zbiene jedynie do pewnego punktu. Dla pro dawido-
wych redaktorw tradycji o Saulu i Dawidzie scenografia upadku i klski
zostaa zarezerwowana tylko dla pierwszego krla Izraela. W przypadku
natomiast Dawida, zaoyciela dynastii, ktra okae si fundamentem mo-
narchii i podstaw dla nieograniczonych czasem i przestrzeni mesjaskich
oczekiwa w Izraelu, nawet grzech i niewierno nie prowadz do zguby,
lecz co najwyej do krtkotrwaej Boej reprymendy 293.

Uwaam, e tragizmu Saula nie mona tumaczy po prostu para-


doksem Boego miosierdzia294, lecz konsekwentnie odsanianym
przez autorw biblijnych strukturalnym zbiegiem okolicznoci
wpisanym w logik kryzysu ofiarniczego! Analizujc sag w tym
kontekcie, dochodz do wniosku, e pierwszy krl Izraela i jego
potomkowie nabyli stygmaty ofiarnicze295, stajc si w ten sposb
potencjalnymi ofiarami nalecymi do kategorii istot do powice-
nia296.
Drugi wtek dotyczy konfliktu midzy Absalomem modszym
synem Dawida a Amnonem jego synem pierworodnym. I w tym
przypadku mamy do czynienia z kolejn inwersj dialektyczn
w ramach sagi o Dawidzie i Saulu. Tym razem Amnon zapragn
siostry swojego brata Absaloma 297. Nastpnie zgwaci j i kaza
wyrzuci na ulic. Gwat i kazirodztwo ustawia Amnona, prawo-
witego nastpc Dawida, w bardzo zej sytuacji, bowiem jest to
kolejna posta, ktra za Saulem wchodzi na szlak dawnej drogi.
Tym razem na zlecenie Absaloma, niemal od razu, biorc pod uwa-
g kolejno nastpujcych po sobie wydarze mito-logicznych,

293
D. Dziadosz, dz. cyt., s. 498.
294
Tame.
295
R. Girard, Kozio ofiarny, s. 3336.
296
Tene, Sacrum i przemoc, s. 141.
297
2 Sm 13, 1.
83
ginie pierworodny. Modszy brat zabija najstarszego brata i od
tego momentu, mimo licznych prb ojca szukajcego sposobw
zaagodzenia kolejnego kryzysu targajcego Izraelem 298 , znowu
wybucha wojna domowa 299, lecz tym razem midzy Dawidem
a jego zbuntowanym synem Absalomem. I tym razem jednak Da-
wid stara si unika, jak mg, mierci swojego przeciwnika. Nie
mniej kolejny ju raz zabijali za niego inni Tym razem ucieka-
jcy na mule przed sugami Dawida Absalom zapuci si pod
konary wielkiego terebintu300, zapltawszy swoje wosy w kona-
rach drzewa, zawis midzy niebem a ziemi. Sudzy Dawida nie
od razu postanowili zabi wiszcego Absaloma, bowiem bali si
kary, jaka moga ich z tego powodu spotka. Najbliszy dowdca
Dawida, ktry uda si w pogo za Absalomem, wzi na siebie od-
powiedzialno za ten czyn wbijajc w jego serce trzy oszczepy 301.
Mimo zadania tych ciosw Absalom jeszcze y, dlatego podbiego
do niego dziesiciu giermkw, ktrzy go dobili 302 . Tym razem za-
bjcy Absaloma, ani posacy, ktrzy donieli o tym Dawidowi,
nie zostali ukarani mierci 303 . Po mierci Absaloma Dawid po-
gry si w aobie. Taka postawa krla nie spodobaa si jego
sugom, ktrzy wymusili na nim, aby zamiast pogra si w a-
obie wystpi przed swoim wojskiem, ktre walczyo przeciwko
wojskom Absaloma, dzikujc im za wierno i oddanie w su-
bie304 . Sudzy Dawida, zagrozili mu, e jeli tego nie zrobi spotka
go nieszczcie wiksze od nieszcz, jakie dotykay go od mo-
doci 305. Dawid ostatecznie ulega szantaowi, robic dokadnie to,
czego oni od niego oczekiwali.

298
2 Sm 14.
299
2 Sm 1518.
300
2 Sm 18, 9.
301
2 Sm 18, 14.
302
2 Sm 18, 15.
303
2 Sm 1819.
304
2 Sm 19, 59.
305
2 Sm 19, 8.
84
W przypadku tego powtrzenia Amnon jest transformacj Saula,
ktry dokonuje jednak nieco innego, aczkolwiek jak najbardziej ste-
reotypowego przewinienia, jakim jest kazirodztwo306. Absalom na-
tomiast stanowi transformacj Dawida, ktry jednak w odrnieniu
od swojego ojca jednoznacznie dopuszcza si zemsty na starszym
bracie, dokonujc brudnego morderstwa. Absalom mordujcy pu-
blicznie Amnona myli w ten sposb z przemoc z dobr i dlatego
musi go spotka taka sama kara, jaka spotkaa jego starszego brata.
mier Absaloma musi by zadana w sposb rytualny, czysty, tak
aby nie doprowadzia do eskalacji przemocy. Dawid mimo wszystko
wybaczajcy swojemu modszemu synowi, w tym ukadzie wpisuje
si w kategori miosiernego Boga, ktry obiecuje, e nigdy nie opu-
ci307 swojego syna ani go nie zabije, cho walczy z jego wojskami308,
chcc opanowa w ten sposb chaos wojny domowej. W ostateczno-
ci to stronnicy Dawida, kolejny raz wbrew jego woli, rytualnie mor-
duj Absaloma. Tak oto kolejny raz mordu dopuszczaj si stronnicy
Dawida, a nie on sam, z t jednak rnic, e nie spotyka ich tym
razem za to adna kara. Mao tego zmuszony przez nich Dawid
przerywa aob po stracie syna i pod wpywem oczywistego szan-
tau dzikuje im za wierne wypenienie suby. Drugie powtrzenie
(w kontekcie kolejnych strukturalnych powtrze motywu mitycz-
nego), w ktrym uczestnicz tym razem synowie Dawida, otwiera
drog309 do ostatecznego i waciwego mordu rytualnego.
Dopiero teraz, po by moe nieco nucej lecz niezbdnej ana-
lizie, moemy przej do motywu biblijnego odpowiadajcego
strukturalnie ofierze przebagalnej w postaci koza ofiarnego,
lecz zoonego Bogu. W kontekcie gwnego tematu sagi, jakim
jest przejcie z jednego porzdku do drugiego, nie ma ju ad-
nych wtpliwoci, e wszelkiego rodzaju mordy w tym okresie

306
R. Girard, Totem i tabu a zakazy kazirodztwa, [w:] Tene, Sacrum i przemoc,
s. 3576.
307
2 Sm 7, 117.
308
2 Sm 17.
309
2 Sm 20, 1423.
85
przejciowym prowadziy do tego waciwego pojednawczego
i oczyszczajcego cay lud Izraela. Wracajc ju do tego konkret-
nego wydarzenia, naley podkreli, e w tym czasie w caym
Izraelu nasta gd, ktry trwa trzy lata310. Dawid, nie korzysta-
jc tym razem z porednictwa proroka, sam poprosi o pomoc
Pana, a ten da mu tak oto odpowied:

Krew pozostaje na Saulu i jego domu: bo wymordowa on Gibeonitw 311.

Gd jest przedstawiany w Biblii jako bezporednia przyczy-


na domniemanego grzechu Saula wobec Gibeonitw, o ktrym
znaczco milcz autorzy biblijni 312 . Co wane w grzech Saula
spada take na jego potomkw, ktrzy stopniowo deprecjonowa-
ni w trzecim powtrzeniu ostatecznie nie s uznani za czonkw
ludu Izraela! Dawid natomiast przedstawiony jest jako krl, ktry
zostaje oddelegowany do tego, aby zmierzy si jak to uj Bour-
dieu z niebezpieczestwami nieodcznymi transgresji 313 . Da-
wid wypenia wol ludu, ktry oczekuje od niego, e ten zamieni
zabjstwo w konieczn ofiar albo raczej zaneguje witokradz-
two przez samo jego dokonanie314:

Dawid zapyta Gibeonitw: Co wam winienem uczyni i czym was uago-


dzi, abycie bogosawili dziedzictwo Paskie?. Owiadczyli mu Gibeoni-
ci: Z Saulem i jego domem, nie chodzi nam o srebro ani zoto. Nie chcemy
rwnie spowodowa mierci adnego czowieka w Izraelu315. Gdy Dawid
usysza te zapewnienia, postanowi uczyni wszystko, o co go poprosz.
Na co Gibeonici odpowiedzieli tak: Z powodu czowieka, ktry nas nisz-
czy i zamierza nasz zgub, ebymy przestali istnie na caym obszarze

310
2 Sm 21, 1.
311
Tame.
312
W przypisach istnieje tylko informacja dotyczca tego, e opowie o ich
zagadzie nie zachowaa si.
313
P. Bourdieu, Zmys praktyczny, s. 280.
314
Tame.
315
2 Sm 21, 34.
86
Izraela, niech wydadz nam siedmiu mczyzn z jego potomkw. Powiesimy
ich wobec Pana na wzgrzu Saula, ktry by wybracem Paskim. Krl od-
powiedzia: Wydam ich wam316.

Co ciekawe i warte podkrelenia, take i tym razem Dawida (ofiarni-


ka, mediatora) wyrczaj w mordzie inni (Gibeonici). W ten sposb
krl Izraela unika po raz kolejny bezporedniego kontaktu z krwi
ofiar, ktrzy tym razem nie s nawet uznani za czonkw ludu Izra-
ela. Nie mniej, z narracji biblijnej jasno wynika, e to krl wanie,
a nie kto inny, bardzo dokadnie wyselekcjonowa przysze ofiary317.
Poza tym zabito ich na tym samym wzgrzu, na ktrym wczeniej
zmar opuszczony przez Boga Saul! Jest take cile okrelony czas,
kiedy to miao miejsce: Zostali straceni w pierwsze dni niw: by to
pocztek niw jczmienia318. W konsekwencji tych dziaa:

Zrobiono wszystko tak, jak krl zarzdzi. Potem dopiero Bg okaza si dla
kraju askawy319.

316
2 Sm 21, 56.
317
2 Sm 21, 8.
318
2 Sm 21, 9.
319
2 Sm 21, 14.
87
Model dla tego, ktry czysto i dokadnie
chce czyni swoj powinno
To, co rzeczywiste i to, co wyobraeniowe istniej jedynie wte-
dy, gdy patrzy si z pewnego dystansu. Co dzieje si wwczas,
gdy w dystans, wczajc w to dystans dzielcy rzeczywi-
sto od wyobraenia, zaczyna zanika, ulega wchoniciu,
a na jego miejscu pojawia si model?320

Przechodzc do analizy strukturalnej sagi, chciabym za Leachem jesz-


cze raz przypomnie, e procedury tego rodzaju nigdy nie dostarczaj
rozwiza, ktre s dobre lub ze; pokazuj one jednak istnienie
niepenych, czciowych wzorw321. Nie istnieje zatem aden ostatecz-
ny punkt dojcia, w ktrym badacz mgby powiedzie, e oto rozumie
ju wszystko. Ich celem jest przede wszystkim odsonicie podstawy
(modelu), ktry nastpnie umoliwi przyjrzenie si interesujcym mnie
zdarzeniom historycznym w zaskakujcy by moe dla wielu sposb.
Koncentrujc si jednak na rekonstrukcji wspomnianego wzoru, pragn
zwrci uwag na to, e forma kompozycyjna interesujcej mnie sagi
ma struktur charakterystyczn dla zjawiska wystpujcego w tekstach
i znanego jako chiasmus. Chiasmus jest sekwencj, ktrej elementy uka-
daj si nastpujco: a:b:c:c:b:a322. Edmund Leach, badajc Bibli, susznie
zauway, e sekwencja typu chiasmus odpowiada take sekwencji ry-
tualnej odkrytej i opisanej ponad sto lat temu przez francuskiego etno-
grafa Arnolda van Gennepa323. Jednak zaskoczony czytelnik moe zada
pytanie: Co z tego wynika dla prowadzonego tutaj ledztwa?

320
J. Baudrillard, Symulacja i science-fiction, [w:] Tene, Symulakry i symulacja,
Warszawa 2005, s. 149.
321
E. Leach, [w:] Wprowadzenie, s. 13.
322
Tene, Przeciw podziaowi na gatunki: Czy przypowieci stawiaj wiato na
wieczniku czy ukrywaj je pod korcem, [w:] E. Leach, D.A. Aycock, Siostra Moj-
esza, s. 130.
323
Tame, s. 131.
pieszc z odpowiedzi na to pytanie, uznaem, e warto pj za
rad brytyjskiego antropologa i poczy chiasmus biblijny z obrz-
dem przejcia324 z co najmniej piciu powodw. Po pierwsze w ten
sposb przedstawi kolejny istotny dowd na to, e saga stanowi
przepis dla rytualnego wykonania325. Po drugie atwiej mi b-
dzie dowie tego, w jaki sposb biblijna saga odpowiada modelowe-
mu zapisowi trjfazowej struktury obrzdu przejcia326. Po trzecie
taki zabieg umoliwi czytelnikowi dostrzeenie wydarze, ktrych
funkcja polega na umoliwieniu przejcia z jednej sekwencji rytu-
alnej do kolejnej. Po czwarte wskazanie wydarze nastpujcych
po sobie diachronicznie wzdu pewnej osi (od lewej do prawej)327
w logice mitu pozwoli mi stworzy, uywajc terminologii struk-
turalistycznej, szereg syntagmatyczny, odpowiadajcy ich wzajem-
nym relacjom. Po pite wreszcie na podstawie dokonanej anali-
zy, bd mg wykaza ich realizacje paradygmatyczne328 najpierw
w kontekcie analiz morfologicznych bajki magicznej329, a nastpnie
w ramach interesujcych mnie mito-historii ujtych w ramy drama-
tu spoecznego. Postpujc w ten sposb, dziki czeniu wydarze
synchronicznie (wzdu osi, z gry w d)330, odkryj wizki relacji331
odpowiadajce mito-logice wprawienia w ruch mechanizmu rytu-
alnego.
W tym miejscu chc przyjrze si dokadnie teorii Arnolda van
Gennepa. Jego zdaniem obrzdy przejcia dotycz tych dziedzin
ycia, w ktrych pojawia si zmiana. I tak oto:

324
A. van Gennep, Obrzdy przejcia, Warszawa 2006.
325
E. Leach, Przeciw podziaowi na gatunki, s. 131.
326
A. van Gennep, dz. cyt.
327
C. Lvi-Strauss, Struktura mitw, s. 213.
328
M. Czeremski, Oswojenie bajki. Morfologia Wadimira Proppa, [w:] W. Propp,
Morfologia bajki magicznej, Krakw 2011, s. XIII.
329
W. Propp, Morfologia bajki magicznej
330
C. Lvi-Strauss, Struktura mitw, s. 213.
331
Tame.
90
(...) poczynajc od rnych faz biograficznych (narodziny, dojrzewanie, mae-
stwo, macierzystwo i ojcostwo, mier) i zmieniajcego si w zwizku z nimi
statusu spoecznego, przez awansowanie w hierarchii grupowej, przystpo-
wanie do waciwych grup wieku, pciowych czy zawodowych, a po zmiany
w otaczajcej przestrzeni wice si z przekraczaniem granic terytorialnych
i wszelkich innych. W kadej z wymienionej sytuacji waciwa jednostce grupa
spoeczna symbolicznie, to jest przez stabilny i powtarzalny cykl obrzdw, ko-
mentuje zmian dokonujc si w jej yciu332.

Van Gennep, analizujc niezliczone przykady obrzdw pochodz-


cych z caego wiata, poszukiwa zasady uniwersalnej, ktra po-
mogaby zrozumie te specyficzne przejcia tak indywidualne jak
i zbiorowe333. Dokonujc licznych porwna, doszed do wniosku,
e rytuay mog si rni od siebie form, natomiast zasadniczo
odpowiada im ten sam mechanizm334. Ponadto kady cykl rytualny
skada si z trzech nastpujcych po sobie sekwencji, ktre towa-
rzysz przechodzeniu z jednego stanu do innego, z jednego wiata
(w ujciu kosmicznym lub spoecznym) do drugiego335. Co wane
van Gennep podkrela, e owe sekwencje naley bada w kolej-
noci ich wystpowania, we wzajemnej relacji oraz za kadym ra-
zem ujmowa je w cao. Dopiero postpujc w ten sposb moli-
we jest zrozumienie ich mechanizmu dziaania oraz specyficznej
symboliki, ktra im towarzyszy. Francuski naukowiec wspomniane
sekwencje podzieli tym samym na: rytuay wyczenia (separa-
cji), rytuay okresu przejciowego (marginalnego) i rytuay wcze-
nia (integracji)336. Tak oto kompletny schemat rytuaw przejcia
skada si, jego zdaniem, z rytuaw preliminalnych (wyczenia),
rytuaw liminalnych (okresu przejciowego) oraz rytuaw postli-
minalnych (wczenia)337. Naley przy tym cay czas pamita, e
w praktyce poszczeglne grupy rytuaw rni si od siebie wag,

332
J. Tokarska-Bakir, Przemiany, [w:] A. van Gennep, dz. cyt., s. 7.
333
M. Segalen, Obrzdy i rytuay wspczesne, Warszawa 2009, s. 38.
334
A. van Gennep, dz. cyt., s. 186.
335
Tame, s. 36.
336
Tame.
337
Tame, s. 3637.
91
jak im si przypisuje, oraz stopniem rozwinicia. Przykadowo
forma i czas trwania pierwszej (preliminalnej) i trzeciej (postlimi-
nalnej) fazy, czyli wyczenia oraz wczenia, rni si od siebie
w zalenoci od tego, czego konkretnie dotycz. Tak oto rytuay wy-
czenia dominuj w ceremoniach pogrzebowych, a rytuay wcze-
nia w zalubinach338. Jednak, jak susznie zauway Leach, logika
zaproponowanej sekwencji rytu jasno wskazuje na to, e symbolika
rytuau separacji powinna by mniej wicej identyczna z rytuaami
integracji, z t jednak rnic, i powinna by jej odwrotnoci339.
To w zasadzie potwierdza interesujcy mnie rytua dwch kozw
ofiarnych.
Van Gennep dowodzi take, e kady rytua przejcia jest
zwizany z przejciem ze sfery profanum do sacrum i z powro-
tem. Sacrum jednak rozumia on jako kategori manifestujc
si w szczeglnych sytuacjach 340, co okrela mianem oscylacji
sacrum341. Jego zdaniem na co dzie czowiek yje w rzeczywi-
stoci profanum, biorc jednak udzia w istotnym przejciu z jed-
nego stanu do drugiego, z jednego miejsca do drugiego, znajduje
si w rzeczywistoci sacrum. wietnie tumaczy t problematyk
Buchowski:

W myl jego (van Gennepa .P.M.) zaoe sacrum zlokalizowa mona


between and betwixt, na styku nadprzyrodzonego i doczesnego. W tej
koncepcji obrzdw przejcia midzy dwoma stanami spoecznymi ist-
nieje zawsze faza porednia. W jej trakcie poddani zabiegom bywaj se-
parowani z grupy, traktowani jako niebezpieczni dla wspbratycw,
oboeni tabu. Pooenie przechodzcych przez obrzdy jednostek ma
by efektem ich kontaktu z sacrum. W czasie rites de passage dziaanie
mocy sakralnych ulega intensyfikacji. Podejcie rytualne wskazuje, e
mamy do czynienia z sytuacj wyjtkow, w ktr wczone s bezpo-
rednio siy mistyczne. Poprzez swe dotknicie sacrum zmienia wy-
miar czasu, miejsca, wydarzenia i osb. Jednostki bd grupy znajdujce

338
Tame, s. 36.
339
E. Leach, Przeciw podziaowi na gatunki, s. 130.
340
A. van Gennep, dz. cyt., s. 37.
341
Tame.
92
si w fazie liminalnej s w stanie spoecznego zawieszenia, spoecznego
niebytu, przestrzennej i czasowej prni. Sacrum van Gennepa to zatem
wszystko to, co znajduje si na skraju dwch kategorii, obszar granicz-
ny 342 .

Wszystkie osoby, czy grupy znajdujce si w fazie liminalnej, dzia-


aj zatem, bdc w stanie zawieszenia, spoecznego niebytu. W tym
czasie mog robi wszystko to, co znajduje si na granicy tego, co
na co dzie uchodzi dla nich za dopuszczalne i niedopuszczalne,
legalne i nielegalne, dobre i ze, podane, lecz zakazane. Aktorzy
spoeczni znajdujcy si w liminalnoci s wyczeni z dziaania
prawa, a take oceny moralnej, poniewa znajduj si w kontakcie
z siami ambiwalentnej mocy sacrum. Rytua koczy si po spro-
staniu niezwykle wanej prbie, ktra wymaga zamania nakazw
i zakazw obowizujcych na co dzie, przez yjcych w sferze pro-
fanum. Po dokonaniu tych czynw w fazie marginalnej, rytualnie
jednostka lub grupa zostaje ponownie wczona do spoeczestwa.
Po integracji jednostka lub grupa znajduje si z powrotem w rzeczy-
wistoci profanum, czyli tam, gdzie wszelkich nakazw i zakazw,
podziaw spoecznych, relacji midzy osobami i grupami naley
bezwzgldnie przestrzega.
Sprbujmy teraz przyjrze si starotestamentowej sadze, tak
jak proponowa Leach, czyli w kontekcie rytuaw przejcia odpo-
wiadajcych sekwencji zwanej chiasmus. Nastpstwa zdarze bd
stara si zapisa, tak jak zaleca Lvi-Strauss, w jak najkrtszych
zdaniach343. Jak ju wczeniej zaznaczyem, saga o Saulu i Dawidzie
dzieje si pomidzy dwoma porzdkami politycznymi, odpowiada-
jcymi okresowi sdziw oraz monarchii344.

342
M. Buchowski, Magia i rytua, s. 87.
343
C. Lvi-Strauss, Struktura mitw, s. 212.
344
Naley take pamita o chronologicznym ukadzie starotestamentowych
ksig, z ktrych wynika, e interesujce mnie dwie Ksigi Samuela cz wcze-
niejsz Ksig Sdziw i pniejsz Pierwsz Ksig Krlewsk. Ksiga Rut
znajdujca si midzy Ksig Sdziw a Ksigami Samuela jest wana o tyle,
o ile przypomina o rodowodzie Dawida.
93
Przejcie ze sfery profanum (okres sdziw) dotyczy caego ludu
Izraela i rozpoczyna si od jego proby skierowanej do Samuela
(ostatniego sdziego), aby Bg ustanowi nad nimi krla. Chc bo-
wiem, eby to krl wanie prowadzi w ich imieniu wojny z liczny-
mi wrogami345. Powtrz raz jeszcze, e proba ta wynika z poczucia
braku rzekomej mocy sdziw, czyli dotychczasowych przedstawi-
cieli tego ludu, w walce z wrogami Izraela. Co wane jeszcze przed
rozpoczciem trjczonowej sekwencji rytualnej Bg ustami Samu-
ela przestrzega lud przed konsekwencjami ich proby:

A Pan rzek do Samuela: Wysuchaj gosu ludu we wszystkim, co mwi


do ciebie, bo nie ciebie odrzucaj, lecz Mnie odrzucaj jako krla nad
sob. Podobnie jak postpowali od dnia, w ktrym ich wyprowadziem
z Egiptu, a do dnia dzisiejszego, porzucajc Mnie i suc innym bogom,
tak postpuj i z tob. Teraz jednak wysuchaj ich gosu, tylko wyranie
ich ostrze i oznajmij im prawo krla, ktry ma nad nimi panowa 346 .

A zatem rozpoczcie sekwencji rytualnej w starotestamentowej sa-


dze, niezwykle jasno i precyzyjnie okrelone jest jako grzech odrzu-
cenia Boga i pocztek sueniem innym bogom.
Wybr pierwszego krla Izraela podkrela symbolicznie faz
separacji ludu Izraela od Boga. Saul zostaje najpierw wybrany
przez Samuela na przyszego krla. Przed rytualnym losowa-
niem, majcym potwierdzi ten wybr, Saul zaczyna prorokowa,
stajc si innym czowiekiem. Po tym mistycznym dowiadcze-
niu Saul ukrywa si, bojc si, e w wyniku losowania zostanie
wybrany na krla. Jak wczeniej ju podkrelaem, wybr Saula
w formie losowania strukturalnie pokrywa si z wyborem koza
ofiarnego, jak si pniej okae, powiconego Azazelowi. Faza
separacji wchodzi w kulminacyjn faz, od momentu, gdy Saul
staje przed prb, ktrej nie moe sprosta. Chodzi oczywicie

345
1 Sm 8, 1822.
346
1 Sm 8, 610.
94
o darowanie ycia Agagowi, krlowi Amalekitw 347. Po tym wy-
darzeniu Bg odrzuca Saula 348 i wybiera znw za porednictwem
Samuela Dawida, ktry niemal od razu stoi przed prb ktrej
w odrnieniu od Saula udaje mu si sprosta, zabijajc Go-
liata 349 i ratujc w ten sposb honor ludu Izraela.
Od momentu nieudanej prby Saula i udanej prby Dawida
rywalizacja tych dwch postaci osiga swj kulminacyjny etap.
Saul przeladujcy Dawida stopniowo jest deprecjonowany, na-
tomiast Dawid wprost proporcjonalnie ronie w si, przecho-
dzc pozytywnie kolejne prby wiadczce o tym, e Bg go so-
bie umiowa. W kocu dochodzi do spotkania Saula i Dawida
w jaskini Engaddi, w ktrej Dawid daruje ycie krlowi. W tym
kontekcie Dawid pozytywnie przechodzi kolejn prb, nie za-
bijajc Saula i rozrniajc w ten sposb dobr przemoc od zej.
Opuszczony przez Boga Saul ostatecznie ginie mierci samobj-
cz na wzgrzu Gilboa, co stanowi wydarzenie centralne w fa-
zie liminalnej. W tej fazie podkrelana jest ambiwalencja Saula
jako pomazaca Boego, ktrego mier opakuje Dawid, mimo
i ten go wczeniej przeladowa. mier Saula jednak nie ko-
czy chaosu, lecz powoduje jego rozlanie.
Od mierci Saula trwaj nieustanne prby przywrcenia
rwnowagi i ustanowienia odmienionej struktury. Po mierci
Saula, w zasadzie od wydarzenia rozpoczynajcego Drug Ksi-
g Samuela, mamy do czynienia z licznymi prbami rytualnej
przemocy majcymi na celu zatrzymanie rozlewajcego si cha-
osu. Wszystkie opisane w tym okresie powtrzenia prowadz
do odrnienia dobrej przemocy od zej. Naley jednak cay
czas pamita, e w tym czasie Dawid dopuszcza si nie mniej

347
Saul odrzek Samuelowi: Popeniem grzech: Przekroczyem nakaz Pana
i twoje wskazania, baem si bowiem ludu i usuchaem jego gosu. 1 Sm
15, 24.
348
1 Sm 15, 2223; 1 Sm 15, 2833.
349
1 Sm 17, 3237.
95
szkaradnych czynw ni Saul 350 . Istotna rnica polega jednak
na tym, e Bg obieca mu, i mimo to nigdy nie opuci Dawida
i jego potomkw.
Waciwa faza integracji rozpoczyna si od udanego rytuau,
w ramach ktrego Dawid otwarcie selekcjonuje siedmiu m-
czyzn bdcych potomkami Saula (obdarzone stygmatami ofiar-
niczymi istoty do powicenia) i pozwala zoy ich w ofierze
przebagalnej. Nie robi tego jednak bezporednio, lecz czyni
to za niego Gibeonici, wieszajc siedmiu wyselekcjonowanych
mczyzn na tym samym wzgrzu, na ktrym zgin Saul 351. Na-
ley z ca moc podkreli, e rytua przebagalny, ktry jest
jednoczenie rytuaem wczenia, stanowi kontynuacj wybo-
ru Saula na pierwszego krla Izraela. O ile jednak Saul by ko-
zem ofiarnym przeznaczonym dla Azazela, to jego potomkowie
odpowiadaj strukturalnie drugiemu wylosowanemu kozowi
przeznaczonemu na ofiar przebagaln dla Pana 352 . W istocie
dopiero ta druga precyzyjnie zoona ofiara ma moc koczc
kryzys i jednoczc lud Izraela! W przypadku drugiego mordu,
Dawid staje si ofiarnikiem, ktry czysto i dokadnie czyni swo-
j powinno. W konsekwencji Salomon syn Dawida zostaje
krlem Izraela i rzdzi w okresie zotego wieku Izraela. Poniej
przedstawiam schemat rytuau przejcia odpowiadajcy staro-
testamentowej sadze:

350
2 Sm 12, 114.
351
2 Sm 21, 6; 2 Sm 21, 12.
352
Przypominam fragment: Zrobiono wszystko tak, jak krl zarzdzi. Potem
dopiero Bg okaza si dla kraju askawy, 2 Sm 21, 14.
96
FAZA LAMINALNA

E/F G H I
SFERA SACRUM

SEPARACJA WCZENIE
D J
OKRES SDZIW ZOTY WIEK IZRAELA
(BRAK MOCY) (POWRT MOCY)
A B/C K L
SFERA PROFANUM SFERA PROFANUM

Schemat 1. Struktura obrzdu przejcia odpowiadajca starotestamentowej sadze.

Opis schematu:
A brak mocy sdziw,
B lud prosi Samuela, aby ten w imieniu Boga ustanowi krla nad nimi, co wie si
z odrzuceniem Boga,
C Saul zostaje namaszczony na nastpc Samuela i pierwszego krla Izraela,
D wybr Saula potwierdza losowanie, ktre strukturalnie odpowiada losowaniu ko-
za ofiarnego,
E Bg opuszcza Saula po jego nieudanej prbie, jak jest darowanie ycia Agagowi,
F Bg wybiera Dawida, ktry sprosta prbie, jak jest zabicie Goliata,
G mier Saula na wzgrzu Gilboa odpowiadajca mierci koza wypdzonego dla
Azazela,
H Dawid prbuje zatrzyma rozlewajcy si chaos, starajc si cay czas odrni
dobr przemoc od zej
I Dawid dokonuje prawidowej selekcji ofiarniczej (odrnia dobr przemoc od zej)
i, za porednictwem Gibeonitw, rytualnie morduje siedmiu mczyzn z rodu Sau-
la. Bg okazuje si dla Izraela askawy (odwrotno E),
J elekcja jest kontynuacj ofiary przebagalnej (D) przebiegajcej wedug logiki ko-
za ofiarnego z t rnic, e siedmiu mczyzn z rodu Saula wpisuje si w kate-
gori koza ofiarowanego Panu, a nie Azazelowi. Ofiara Dawida zostaje przyjta
(drugi kozio zosta powicony, rytua przebagalny zosta zakoczony, trwajcy
trzy lata gd zosta zakoczony), co jest ostatecznym dowodem opieki Boga nad
Dawidem,
K peen mocy Boej Salomon (Jedidiasz umiowany Jahwe) zostaje namaszczony
przez Dawida na krla,
L rozpoczyna si peen mocy okres zwany zotym wiekiem Izraela.

97
ROZDZIA II
wiat zaczarowany, przemiany
ogromne, skd id? Dokd pyn?
Czy z bajek i czarw?353
Znajdujemy si w strefie rzdzonej logik symulacji, nie ma-
jcej ju nic wsplnego z logik faktw i porzdkiem racji. Sy-
mulacja charakteryzuje si precesj modelu, wszelkich modeli
wobec najzwyklejszego faktu modele istniej jako pierwsze,
a ich orbitalne, na wzr bomby, krenie wytwarza prawdzi-
we pole magnetyczne wydarzenia354.

Edmund Leach w artykule355 przytoczonym w pierwszym roz-


dziale dowodzi, e wraz z narastaniem wiedzy specjalistycznej
w antropologii doszo do niepokojcych podziaw na badaczy
mitw, specjalistw zajmujcych si podaniami ludowymi oraz
tych, ktrzy koncentrowali si na bajce. W konsekwencji mity,
podania ludowe, bajki oraz inne teksty kultury zostay przez spe-
cjalistw w swoich dziedzinach tak zdefiniowane i rozrnione,
aby wzajemnie si wykluczay 356 . Zdegustowany tym faktem an-
tropolog przypomnia jednak, e wspomniane rnice zostay
wprowadzone i podkrelone raczej w celu zadowolenia osobistej
ambicji uczonych 357 ni z myl o poytku poznawczym pyn-
cym z koncentrowania si na istocie podziaw gatunkowych.
Leach, bdcy katem na wszelkiego rodzaju ortodoksje i sztucz-
nie podkrelane rnice wynikajce z niepotrzebnej rywalizacji

353
J. Pisudski, Przemwienie przez radio w sm rocznic odzyskania niepodle-
goci, [w:] K. witalski (red.), Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, t. IX, Warszawa
1991, s. 4852.
354
J. Baudrillard, Preceseja symulakrw, [w:] Tene, Symulakry i symulacja,
s. 24.
355
E. Leach, Przeciw podziaowi na gatunki
356
Tame, s. 126.
357
Tame.
midzy naukowcami reprezentujcych rne szkoy i tradycje358 ,
zachca jednoczenie, aby antropolodzy skoncentrowali si na
duo waniejszej kwestii. Chodzi oczywicie o skupienie uwagi
badawczej na dekodowaniu tekstw witych, bdcych scena-
riuszami dla procesw rytualnych, modelami dla konkretnych
dziaa spoecznych. W tym ujciu zupenie drugorzdne dla tak
zorientowanego naukowca bdzie to, czy scenariusz przekazywa-
ny jest w jednym czy drugim gatunku za pomoc narracji bajki
magicznej, mitu, legendy, eposu czy plotki. Z mojego punktu wi-
dzenia wszystkie te gatunki nie s same w sobie tak interesujce
jak sposb, w ktry cz si one z dziaaniami spoecznymi uj-
tymi w analizie procesualnej359, ktra:

Zakada analiz kultury, podobnie jak analiz strukturalno-funkcjo-


naln, z bardziej statyczn porwnawcz analiz morfologiczn wcz-
nie. Nie neguje ona adnej z nich, lecz na pierwszym miejscu stawia dy-
namik 360 .

Przyjmujc t nieortodoksyjn perspektyw, najwaniejsze dla


prowadzonego tutaj ledztwa staje si zrekonstruowanie struk-
tury organizujcej te szczeglne teksty oraz odtworzenie katego-
rii symbolicznych przez ni generowanych, po to aby moliwe
stao si dostrzeenie, e stanowi one zapis modelu wprawie-
nia w ruch oraz dziaania interesujcego mnie mechanizmu ry-
tualnego.
W tym miejscu moj uwag badawcz koncentruj na nie-
zwykle inspirujcych analizach bajki magicznej dokonanych
przez Wadimira Proppa. Analizy morfologiczne bajek magicz-
nych przeprowadzone przez rosyjskiego badacza s niezwykle

358
A. Kuper, An Interview with Edmund Leach, Current Anthropology 27 (4) 1986,
s. 375382, http://asc2.files.wordpress.com/2007/10/an-interview-with-edmun-
d-leach.pdf (dostp: 02.03.2012).
359
V. Turner, Dramaty spoeczne i opowieci o nich, [w:] Tene, Od rytuau do te-
atru, s. 97146.
360
Tene, Gry spoeczne i obrzdowe metafory, s. 32.
100
podobne do, o wiele pniejszych, cho niezalenie prowadzo-
nych, analiz strukturalnych prowadzonych przez Claude Lvi-
-Straussa 361, ktre dotyczyy mitw. Idc za namow Leacha, nie
bd wdawa si w tym miejscu w nadmierne podkrelanie r-
nic midzy tymi dwoma ujciami 362 . To, co mnie szczeglnie in-
teresuje, jest zwizane z wykazaniem, jak ich poczenie moe
korzystnie wpyn na bardziej szczegow analiz mechani-
zmu rytualnego.
Wadimir Propp skoncentrowa si w swoich badaniach na
bajce magicznej, bowiem uzna j za najbardziej archaiczn for-
m spord innych narracji folklorystycznych, ktra jego zda-
niem genetycznie wywodzi si z mitw 363 . Niezwykle istotne
jest to, e rosyjski folklorysta nie widzia rnic w budowie for-
malnej midzy mitem a bajk 364 , otwarcie przyznajc, i:

(...) bajka magiczna, sprowadzona do swoich morfologicznych podstaw,


jest m i t e m 365 .

Mimo oczywistej zbienoci schematu kompozycyjnego mitu


i bajki366 rnice midzy tymi tekstami rosyjski badacz dostrzega
przede wszystkim w ich funkcji spoecznej. Tak oto przedstawia
swoj argumentacj:

361
C. Lvi-Strauss, Struktura i forma. Rozwaania o pracy Vladymira Proppa, [w:]
Tene, Antropologia strukturalna II, s. 129160. Odpowied Proppa na arty-
ku Lvi-Straussa ukaza si w postaci dodatku do woskiego wydania Morfo-
logii bajki magicznej. Angielska wersja tego artykuu zostaa opublikowana
w poowie lat osiemdziesitych: V. Propp, The structural and Historical Study of
the Wondertale, [w:] Tene, Theory and History of Folklore, Minneapolis 1984,
s. 6781.
362
wietnie to uczyni Maciej Czeremski, [w:] M. Czeremski, Oswojenie bajki,
s. XVIIXXV.
363
W. Propp, Historyczne korzenie bajki magicznej, Warszawa 2003, s. 19.
364
Tame.
365
Tene, Morfologia bajki magicznej, s. 88.
366
Tene, Pochwaa bajki, [w:] Tene, Nie tylko bajka, s. 49.
101
Mitw nie opowiadano dla rozrywki, cho ich intrygujce wtki do-
starczay suchaczom przyjemnoci. Wizay si one z kultami, miay
obaskawia bogw, ci za pomaga ludziom. Rnica midzy mitem
a bajk polega wic na funkcji spoecznej. Mit, ktry utraci znaczenie
spoeczne, przeksztaca si w bajk. Mit jest opowiadaniem z porzdku
religijnego, bajka natomiast reprezentuje porzdek estetyczny. Mit jest
wczeniejszy, bajka za pniejsza. Tym samym rni si one nie tyle
jako przekazy, ale raczej ze wzgldu na odbir 367.

Z mojego punktu widzenia i specyficznego charakteru poruszanego


tutaj problemu argumentacja Proppa rozrniajca mit i bajk ze
wzgldu na ich specyficzny odbir jest dla mnie wysoce niezado-
walajca. O wiele istotniejsze s dla mnie bowiem te akcenty, ktre
podkrelaj, e rosyjski badacz traktowa bajk magiczn niczym
wersj ludow mitu.
Chciabym zwrci uwag na fakt, e Propp dostrzega ci-
sy zwizek midzy bajk magiczn a obrzdami. Jego zdaniem
niektre motywy bajek, jak take wykryte przez niego ukady
bajkowych funkcji, mog odpowiada strukturze obrzdw ini-
cjacji 368 . W zwizku z tym rosyjski badacz zwraca uwag na to,
e w przypadkach, gdy obrzd staje si cakowicie niejasny, wte-
dy bajka moe stanowi tekst, w wietle ktrego moliwe stanie
si jego zrozumienie. Natomiast wtedy, gdy geneza jakiego zja-
wiska spoecznego jest niejasna, bajka magiczna moe z kolei
suy za tekst, w wietle ktrego mona odkry jego dawno za-
pomniany charakter rytualny 369. Podsumowujc, Propp uwaa,
e:

Bajka nie narodzia si od razu jako gotowy gatunek. Wyrasta ona


z mitu, sigajc korzeniami ycia obrzdowego i kultowego. Z mitu wy-
wodz si rwnie trwajce do dzisiaj formy jej wykonania 370 .

367
Tame, s. 50.
368
Tene, Historyczne korzenie bajki magicznej, s. 17. Tene, Bajka jako cao,
[w:] Tene, Nie tylko bajka, s. 171184.
369
Tene, Historyczne korzenie bajki magicznej, s. 18.
370
Tene, ycie bajki, [w:] Tene, Nie tylko bajka, s. 77.
102
Zgadzam si z Lvi-Straussem, ktry uzna, e nie ma istotnych po-
wodw, aby przywizywa si do podkrelania rnic midzy bajk
magiczn i mitem. W konsekwencji francuski strukturalista zasta-
nawia si, czy lepszym okreleniem dla bajki magicznej nie byoby
okrelenie: bajka mityczna371. Propp zreszt sam skania si ku tej
nazwie, przyznajc, e z historycznego punktu widzenia372 byaby
ona uzasadniona. Warto w tym miejscu wtrci jedynie, e Marshall
Sahlins widzia w bajce magicznej raczej ludow teori spoecze-
stwa373 zanim ta staa si ostatecznie bajk. Pomijajc na razie t
kwesti, papie strukturalizmu otwarcie przyznawa, e kady ba-
dacz mitw:

Prawie zawsze zauwaa, i te same opowiadania, postacie, moty wy


w identycznej formie lub przeksztacone pojawiaj si w mitach i baj-
kach jednej populacji. Co wicej: bardzo rzadko zdarza si: e gwoli
stworzenia penej serii przeksztace danego tematu mitycznego wy-
starczy odwoa si tylko do mitw (okrelanych w ten sposb przez tu-
bylcw). Niektrych z tych przeksztace trzeba szuka w bajkach, acz-
kolwiek mona by wyprowadzi je na podstawie mitw w cisym tego
sowa znaczeniu 374 .

Rosyjski folklorysta podkrela, e bajka magiczna stanowi


najwspanialsz odmian ludowej prozy artystycznej, ktra na
wskro przeniknita jest wzniosymi ideaami i deniem do
najwyszych wartoci 375 . Zanim jednak dokadniej przyjrzymy
si wartociom przekazywanym przez ten szczeglny typ bajki,
niezwykle wane s kryteria, na podstawie ktrych rosyjski ba-
dacz wyodrbni bajk magiczn spord innych tekstw folk-
lorystycznych. Autor Morfologii bajki magicznej, kontynuujc

371
C. Lvi-Strauss, Struktura i forma. Rozwaania o pracy Vladymira Proppa,
s. 139.
372
W. Propp, Morfologia bajki magicznej, s. 98.
373
M. Sahlins, Obcy-Krl, czyli Dumzil wrd Fidyjczykw, [w:] Tene, Wyspy
historii, s. 100.
374
C. Lvi-Strauss, Struktura i forma. Rozwaania o pracy Vladymira Proppa,
s. 142.
375
W. Propp, Bajki magiczne, [w:] Tene, Nie tylko bajka, s. 87.
103
podejcie formalistyczne charakterystyczne dla caego ruchu
znanego szerzej jako Opojaz 376 , w swoich analizach skoncentro-
wa si na autonomicznym badaniu tekstw rozpatrywanych
pod ktem ich struktury czy raczej morfologii 377 wanie:

Owa morfologia narracji nastawiona bya na rozpoznanie, wyrnienie


i obiektywny opis procesw literackich, co miao suy dotarciu do swo-
istoci danego tekstu czy grupy pewnych (na przykad poetyckich) tekstw.
Traktowanie poszczeglnych dzie lub ich grup jako zamknitych struktur
z wewntrzsystemowym konstytuowaniem znacze byo analogiczne z za-
oeniami jzykoznawstwa strukturalnego378.

W swojej teorii morfologicznej Propp wyodrbni dwa rodza-


je komponentw, z ktrych skada si bajka magiczna. Byy to
elementy stae, oraz zmienne. Elementami staymi, czyli tymi,
ktre nieustannie si powtarzaj, nie s wedug Proppa tema-
ty bajek, ale funkcje postaci wystpujcych w danej grupie mo-
tyww 379. Podam przykad zaproponowany przez Proppa, ktry
wietnie ilustruje to podejcie:

Krl wysya Iwana na poszukiwanie krlewny. Iwan wyrusza w drog.


Krl wysya Iwana po czarodziejski przedmiot. Iwan wyrusza w drog.
Siostra wysya brata po lekarstwo. Brat wyrusza w drog.
Macocha wysya pasierbic po ogie. Dziewczynka wyrusza w drog.
Kowal wysya parobka po krow. Parobek wyrusza w drog, itd. 380 .

W tym przypadku wyprawianie po co czy te wyruszanie


w drog to wielkoci stae, czyli funkcje. Zatem kada z wyst-
pujcych postaci moe by wymieniona na wiele innych postaci,
ktre bd realizoway te same funkcje. I tak na przykad zamiast
krla moe pojawi si chop, kupiec, ojciec czy te, przywoujc

376
D. Ulicka, Wstp, [w:] W. Propp, Nie tylko bajka, s. 15.
377
M. Czeremski, Struktura mitw, s. 64.
378
Tame, s. 6465.
379
M. Czeremski, Oswojenie bajki. Morfologia Wadimira Proppa, s. X.
380
W. Propp, Transformacje bajek magicznych, [w:] Tene, Nie tylko bajka, s. 143.
104
bardziej wspczesne jego transformacje, prezydent, klasa spoecz-
na, mieszkacy wioski, nard, genera, gospodyni domowa itd. itp.
Odpowiednio: Iwanem, bratem, dziewczynk, parobkiem moe by
kada inna posta realizujca t sam funkcj, czyli przykadowo:
sportowiec, Nard Wybrany, Batman, polityk PiS-u, Jzef Pisudski,
starotestamentowy Dawid, Bolek i Lolek, Reksio, Jezus Chrystus,
Czerwony Kapturek czy pasta Colgate z reklamy itd. itp. Wane jest,
aby pamita, e konstytutywne dla tych wszystkich postaci jest,
w przypadku krla jak i jego transformacji, to samo dziaanie, czy-
li posyanie, natomiast w przypadku Iwana i jego transformacji
wyruszanie w drog. W konsekwencji Propp nie myli o bajce
w kategoriach motyww (jednostek tematycznych), lecz rozpatruje
j jako kombinacj funkcji, co prowadzi go do wniosku, e:

(...) mona analizowa czci skadowe bajki niezalenie od tego, do ja-


kiej fabuy nale 381.

Na tym jednak nie koniec. Po analizie stu bajek, rosyjski badacz


uzna, e istnieje dokadnie 31 specyficznych funkcji, ktre mimo
przesuni i wahni zachowuj zawsze t sam kolejno. Na-
tomiast ukad funkcji mona nazwa wanie kompozycj bajki.
W konsekwencji dla autora Morfologii:

(...) bajka magiczna jest opowiadaniem, zbudowanym na waciwej ko-


lejnoci przedstawionych funkcji w ich rnych odmianach, przy czym
niektre z tych funkcji mog si nie pojawia, a inne mog si powta-
rza 382 .

Trzydzieci jeden funkcji, ktre poniej przedstawi, s zatem


wszystkimi wykrytymi i wyabstrahowanymi funkcjami, a nie
tymi, ktre s wsplne dla wszystkich konkretnych bajek magicz-
nych. Podsumowujc, to wanie wspomniany:

381
Tame, s. 145.
382
Tene, Morfologia bajki magicznej, s. 98.
105
(...) ukad funkcji mona nazwa kompozycj bajki. A zatem bajki magiczne
odznaczaj si jednorodn kompozycj. To wanie stanowi ich wyrnik.
Gatunek bajki magicznej naley wic charakteryzowa nie ze wzgldu na
obecno cudownych momentw i nie na drodze wyliczania fabu, lecz bio-
rc pod uwag ich budow lub kompozycj383.

Analiza morfologiczna doprowadzia Proppa do stworzenia mo-


delu bajki magicznej, na ktry skaday si wspomniane funkcje. S
one z jednej strony tosame z gatunkami dziaa siedmiu postaci384,
z drugiej odpowiadaj waciwemu porzdkowi funkcji. Niezwykle
wane jest zrozumienie, e krg dziaa postaci oznacza dystry-
bucj funkcji midzy rolami i jest w istocie modelem wtrnym, za-
lenym od modelu kolejnoci dziaa postaci385:

Funkcje (gatunki dziaa) pozostaj w stosunku do siebie w takiej samej


relacji, jak kolejne nuty melodii (relacje poziome). Rodzaje dziaa wcho-
dzcych w skad tej samej funkcji odpowiadaj natomiast rnym potencjal-
nym wysokociom pojedynczego dwiku (relacje pionowe). W terminologii
strukturalistycznej funkcje tworz zatem szereg syntagmatyczny, a rodzaje
dziaa to trzydzieci jeden odrbnych szeregw paradygmatycznych386.

Proponuj jednak, eby podczas odczytywania zrekonstruowanego


przez Proppa ukadu funkcji, dla uatwienia interpretowa go jed-
noczenie w kontekcie odkrytego przez van Gennepa schematu ob-
rzdu przejcia. Postpujc w ten sposb, nie tylko przekonamy si,
e budowa bajki magicznej odpowiada ukadowi typu chiasmus, na
co ju zwrci uwag Leach, analizujc mitologi biblijn, ale jest
take specyficznym modelem pokazujcym ywotno scenariu-
sza bdcego wzorem dla rytualnych dziaa dla wszystkich tych,

383
Tene, Bajki magiczne, s. 92.
384
Postaciami tymi s: antagonista (zoczyca), darczyca (dawca), magiczny po-
mocnik, krlewna lub jej ojciec, osoba posyajca, bohater i faszywy bohater
[za:] W. Propp, Morfologia bajki magicznej, s. 7579.
385
E. Mieletinski, Strukturalno-typologiczne badania bajki, [w:] W. Propp, Morfolo-
gia bajki magicznej..., s. 161.
386
M. Czeremski, Oswojenie bajki. Morfologia Wadimira Proppa, s. XIII.
106
ktrzy mitu (w naszym przypadku s to dwie starotestamentowe
Ksigi Samuela) zna nie musz. Wystarczy bowiem, e uwiadomi-
my sobie, jak ogromny wpyw na ksztatowanie naszego odbioru
wiata ma czytanie i opowiadanie bajek, narracje historyczne387,
wszelkie przekazy medialne388, relacje z wydarze historycznych389,
wydarze telewizyjnych transmitowanych na ywo390, jak wane
w konstruowaniu wizji wiata maj obejrzane filmy391, reklamy392,
czytanie tak popularnych powieci kryminalnych393, ktre we-
wntrznie realizuj ukad funkcji odpowiadajcy w istocie kompo-
zycji bajki magicznej. Zatem nie ma nic szczeglnego w tym, e take
politycy sigaj po te schematy, aby rozumie, opisywa wiat oraz
wyznacza i realizowa cele, ktre nastpnie uwaaj za koniecz-
no historyczn, za naturaln kolej rzeczy czy wrcz narzucaj-
c si z du si oczywisto. Michel de Certeau w synnej ksice
Wynale codzienno wskaza jednak na jeszcze jeden niezwykle
interesujcy aspekt analiz Proppa:

Aktualne nowatorstwo Proppa polega na analizie taktyk, ktrych zestaw


i kombinacje znajduj si w bajkach, dokonywanych na podstawie elemen-
tarnych jednostek niebdcych znaczeniami ani postaciami, ale czynno-
ciami odnoszcymi si do konfliktowych sytuacji. Interpretacja ta pozwa-
la wic kolejnym badaczom uzna bajki za strategiczne dyskursy ludu. ()
W historiach owych, odwracajcych nierzadko stosunki si i jak opowieci

387
P. Ricoeur, Intryga i historyczna opowie, Krakw 2008, H. White, Poetyka
pisarstwa historycznego, Krakw 2000, H. White, Proza historyczna, Krakw
2009, J. Wasilewski, Opowieci o Polsce. Retoryka narracji, Warszawa 2012.
388
E.W. Rothenbuhler, Komunikacja rytualna, Krakw 2003, s. 99120.
389
J. Tokarska-Bakir, Legendy o krwi. Antropologia przesdu, Warszawa 2008,
D. Kosiski, Teatra polskie: historie, Warszawa 2010, M. Sahlins, Z przeprosina-
mi dla Tukidydesa. Rozumienie historii jako kultury i odwrotnie, Krakw 2011.
390
J. Baudrillard, Wojny w zatoce nie byo, Warszawa 2006, D. Dayan, E. Katz, Wy-
darzenia medialne. Historia Transmitowana na ywo, Warszawa 2008, A. Jaw-
owski, wity ad. Rytua i mit mundialu, Warszawa 2007.
391
R. Stam, R. Burgoyne, S. Flitterman-Lewis, New Vocabularies in Film Semiotics.
Structuralism, Postructuralism and Beyond, London 2000, Ch. Vogel, Podr
autora. Struktury mityczne dla scenarzystw i pisarzy, Warszawa 2010.
392
J. Baraski, Socjotechnika, midzy magi a analogi, s. 93116.
393
U. Eco, Nieobecna struktura, Warszawa 2003, s. 395, M. Czubaj, dz. cyt., Gdask
2010, s. 8081.
107
o cudach zapewniajcych sabemu zwycistwo w utopijnej przestrzeni
cudownoci, ujawniaj si formalne struktury codziennych praktyk. Prze-
strze ta zabezpiecza bro sabego przed rzeczywistoci ustalonego po-
rzdku. Skrywa j take przed spoecznymi kategoriami, ktre nadaj bieg
historii, poniewa nad ni panuj. A tam, gdzie historiografia opowiada
w czasie przeszym o strategiach ustanowionej wadzy, historie magiczne
oferuj swej publicznoci (cze uwanemu suchaczowi) taktyki moliwe
do wykorzystania w przyszoci 394.

Zanim jednak stanie si jasne, na czym polega strategiczna sia


dyskursu ludu, ta specyficzna bro sabego przed rzeczywistoci
ustalonego porzdku, warto najpierw przyjrze si wymienionym
przez Proppa funkcjom, ktre z jednej strony pokrywaj si ze sche-
matem obrzdu przejcia, a z drugiej odpowiadaj wspomnianej
sekwencji rytualnej opisanej przez Leacha i zastosowanej przeze
mnie do analizy starotestamentowej sagi. Wanie z tych powodw
proponuj, eby uwany czytelnik odczytywa starotestamentow
sag i krgi dziaa wystpujcych tam postaci w kontekcie funkcji
zaproponowanych przez Proppa.
Analizujc bajk magiczn, warto pamita, e rosyjski badacz
stworzy statyczny model uniwersalny (szereg syntagmatyczny),
natomiast sensy przypisywane postaciom oraz ich atrybutom
w jego przypadku i w kadym kolejnym maj charakter lokal-
ny (realizacje paradygmatyczne). Dzieje si tak, bowiem zdaniem
Proppa, struktura nie wystpuje w postaci abstrakcyjnej, lecz jest
dostpna jedynie w konkretnej narracji, ktra realizowana jest
w charakterystycznych dla kadej kultury kodach. Dlatego tak
wane jest, aby wychodzc od modelu Proppa, przenie go w od-
mienny kontekst kulturowy w celu odkrycia interesujcego mnie
sownika konkretnie stosowanych kodw. Postpujc w ten spo-
sb, atwiej nam bdzie zrozumie, jak konkretne osoby penice
funkcje spoeczne cz si z krgami dziaa postaci, co z kolei

M. de Certeau, Wynale codzienno. Sztuki dziaania, Krakw 2008, s. 25.


394

108
pozwoli wykaza istnienie kulturowych tendencji we wrzucaniu
konkretnych osb w symboliczne kategorie antagonisty, bohatera
czy faszywego bohatera 395.
Kada bajka magiczna zaczyna si od sytuacji pocztkowej,
w ktrej nastpuje jakie nieszczcie, stanowice transforma-
cj b r a k u 396 . Propp podkrela, e siedem pierwszych funkcji
bajki magicznej stanowi przygotowanie do waciwej akcji. I tak
oto funkcja I oznacza sytuacj, w ktrej jeden z czonkw rodziny
odchodzi z domu 397 (w starotestamentowej sadze oznacza to odej-
cie od systemu politycznego opartego na Sdziach). Nastpnie
bohater otrzymuje zakaz (II funkcja). W kontekcie sagi funkcja
ta realizowana jest poprzez ostrzeenie Boga, e proba ludu, aby
ustanowi krla nad nimi, jest grzechem bawochwalstwa 398 . Na-
ruszenie zakazu (III funkcja)399 jest cile zwizane z otrzyma-
niem zakazu (II funkcja). Tak wic funkcje II i III stanowi po-
dwjny element, co oznacza, e druga poowa moe si pojawia
bez pierwszej. Bardzo wane jest, e od tego momentu w narracji
bajki pojawia si posta antagonisty bohatera, zoczycy400:

Jego rol jest zakcenie spokoju szczliwej rodziny, wywoanie jakie-


go nieszczcia, przyniesienie szkody, wyrzdzenie krzywdy. Przeciw-
nikiem bohatera moe by zarwno smok, jak i diabe, rozbjnik, cza-
rownica czy macocha () Przyszed, zakrad si, czy przylecia i zaczyna
dziaa 401.

395
J.J. Liszka, The Semiotic of Myth. A Critical Study of Symbol, Bloomington 1989,
s. 121128.
396
W. Propp, Bajki magiczne, s. 98, 1 Sm 8, 5.
397
Tene, Morfologia bajki magicznej, s. 28.
398
1 Sm 8, 118.
399
1 Sm 8, 1822.
400
W. Propp, Morfologia bajki magicznej, s. 29.
401
Tame.
109
Jak staraem si wykaza w rozdziale pierwszym, ustanowienie
krla zwizane jest z odrzuceniem Boga, co umoliwia wprawienie
w ruch mechanizmu, ktry zdaniem Girarda, jest w istocie szata-
nem402
Funkcja IV polega na dokonywaniu zwiadu przez antagonist.
Nastpnie antagonista otrzymuje informacje o swojej ofierze (lud
Izraela), co stanowi funkcj V. W konsekwencji zoczyca usiuje
oszuka swoj ofiar, aby zapanowa nad ni lub jej mieniem, co
okreli Propp mianem podstpu (funkcja VI) 403. W tym celu an-
tagonista moe zmieni posta, dziaa przez namow, stosowa
rozliczne oszustwa czy formy przemocy. Ostatecznie ofiara ulega
oszustwu i mimowolnie pomaga wrogowi, co stanowi funkcj VII.
Wedug Proppa bohater zawsze ulega namowom antagonisty, co
prowadzi do nieszczcia przygotowawczego 404. W kontekcie sagi
ta funkcja odpowiada losowaniu, ktre z jednej strony publicznie
potwierdza wybr Saula na krla, z drugiej odpowiada struktural-
nie losowaniu koza ofiarnego przeznaczonego nie Panu, lecz jak
wynika ze strukturalnej analizy sagi Azazelowi oraz, jak wiemy,
stanowi stygmat ofiarniczy koza, ktry stanie si ofiar przebagal-
n zoon nastpnie w ofierze Bogu. W konsekwencji dochodzi do
niezwykle wanej funkcji VIII, w ktrej antagonista wyrzdza jed-
nemu z czonkw rodziny szkod lub krzywd, co w konsekwencji
uruchamia waciw akcj caej bajki405:

Odejcie, naruszenie zakazu, udzielenie informacji, udane oszustwo


wszystko to przygotowuje t funkcj, umoliwia j lub przynajmniej ua-
twia. Dlatego pierwsze siedem funkcji mona traktowa jako cz przygoto-
wawcz bajki, podczas gdy szkodzenie stanowi jej zawizanie406.

402
R. Girard, Widziaem szatana spadajcego z nieba jak byskawica, s. 4458.
403
W. Propp, Morfologia bajki magicznej, s. 31.
404
Tame, s. 32.
405
Tame.
406
Tame.
110
Antagonista szkodzi na bardzo wiele sposobw. Propp szczego-
wo opisuje 19 z nich. Niezwykle wane jest to, e nie wszystkie bajki
zaczynaj si od szkodzenia (kradziey, zabicia, wypdzenia, groe-
nia, drczenia). Jego ekwiwalentem morfologicznym, jak zaznaczy-
em nieco wczeniej, jest wspomniany ju brak, niedostatek, ktry
prowadzi do poszukiwa407. W tym miejscu Propp wprowadza kolej-
n funkcj, ktr oznacza jako VIIIa. Chodzi o to, jak to okreli rosyj-
ski badacz, e jednemu z czonkw rodziny czego brakuje, pragnie
on co posiada408. Gdyby Girard zna prac Proppa, zapewne na tej
funkcji szczeglnie skupiby swoj uwag. Co ciekawe brak odpo-
wiadajcy funkcji VIII lub VIIIa pojawia si z koniecznoci w ka-
dej bajce i, zdaniem Proppa, nie ma innych form zawizania akcji.
Zatem zawizanie ma cisy zwizek ze szczeglnym rodzajem pra-
gnienia, ktre Girard okreli mianem pragnienia mimetycznego
prowadzcego do rywalizacji mimetycznej i w konsekwencji kryzy-
su ofiarniczego.
Funkcja IX opisana jest nastpujco: bohater dowiaduje si o nie-
szczciu lub braku; zostaje wysany lub pozwala mu si odej. Ta
funkcja jest niezwykle wana, poniewa wprowadza do bajki posta
bohatera. Niestety, Propp w aden sposb nie problematyzuje tej
funkcji, wprowadzajc przy tej okazji posta bohatera faszywego
(cho dostrzega w tym miejscu dwa rodzaje bohatera: pokrzywdzo-
nego i poszukujcego). Bohaterowi faszywemu powica inne funk-
cje, co za chwil zaprezentuj. Funkcja IX realizowana moe by
take w ten sposb, e bohater zostaje wygnany, skazany na mier,
lecz zostaje potajemnie uwolniony, a zatem wyrusza w drog wbrew
swojej woli lub musi wyruszy w drog, bowiem alternatyw jest
dla niego mier409. Z analizy starotestamentowej sagi jasno wynika,
e pragnienie ustanowienia monarchii w Izraelu pyna z pragnie-
nia ludu bycia jak inne narody, ktre posiadaj krla, a dziki temu

407
Tame, s. 35.
408
Tame, s. 36.
409
Tame, s. 3839.
111
s skuteczniejsze w prowadzeniu wojen ze swoimi wrogami. Zatem
zadaniem Saula jako krla jest przede wszystkim zwycia wro-
gw Izraela.
Rwnie interesujca jest funkcja X, w ktrej poszukujcy zgadza
si lub decyduje na przeciwdziaanie. Naley jednak pamita, e
w przypadku wygnanych, zabitych, zaczarowanych i zamienionych
bohaterw ten element nie wystpuje, bowiem nie maj oni woli
wyzwolenia410. W ten sposb dochodzimy do funkcji XI, w ktrej
bohater opuszcza dom. Funkcja ta jest realizowana na dwa rne
sposoby w zalenoci od tego, czy bohater jest poszukujcy, czy te
pokrzywdzony. Pamitajc o wnioskach pyncych z analizy struk-
turalnej starotestamentowej sagi, intuicja badawcza kae mi pod-
a za losem wygnanego bohatera, ktrego pozornie tylko czekaj
przygody bez okrelonego celu411, bowiem naley pamita, e kada
bajka magiczna koczy si XXXI funkcj okrelan mianem wesela,
co oznacza moe take zdobycie przedmiotu poszukiwa, jak rw-
nie zostanie krlem innego, zotego krlestwa. Przypomn raz
jeszcze, e jedyn alternatyw jest surowa kara i zdemaskowanie
bohatera jako bohatera faszywego lub antagonisty, co okrelane
jest jako funkcja XXVIII.
Zanim jednak do tego przejd, chciabym zwrci uwag na to,
e w funkcji XI pojawia si nowa posta nazwana przez Proppa dar-
czyc lub dawc412. Darczyc, w kontekcie tekstu mito-logiczne-
go, jest, w mojej ocenie, prorok Samuel, przez ktrego przemawia
Bg. Przejdmy jednak do funkcji XII, w ktrej bohater zostaje pod-
dany prbie przez darczyc, i tutaj znowu posu si cytatem: co
przygotowuje otrzymanie przez niego magicznego rodka lub po-
mocnika413. Ta funkcja okrelana jest jako: pierwsza funkcja dar-
czycy414. A zatem darczyca wystawia bohatera na prb. W Biblii

410
Tame, s. 39.
411
Tame.
412
Tame, s. 40.
413
Tame.
414
Tame.
112
paradygmatyczn realizacj tej funkcji bdzie oczywicie scena,
ktra miaa da odpowied, czy Saul jest godny bycia krlem nad
Izraelem415. Ow prb, o czym warto kolejny raz przypomnie,
miao by ukaranie Amalekitw polegajce na ich wymordowaniu,
zniszczeniu wszystkiego, co do nich naleao oraz naoeniu na nich
kltwy416.
Kluczowa dla losw bohatera jest jego odpowied na dziaania
przyszego darczycy (funkcja XIII). Jeli bohater sprosta prbie,
wtedy otrzymuje magiczn pomoc (funkcja XIV), jeli nie wtedy
nie otrzymuje magicznego pomocnika lub rodka, zostaje zdemasko-
wany jako faszywy bohater i realizuje wspomnian ju wczeniej
funkcj XXVIII. Nastpnie zostaje surowo ukarany przez darczy-
c, realizujc funkcj XXX, co strukturalnie odpowiada kocowi
bajki. Wiemy, e Saul nie sprosta prbie. Bojc si swojego ludu,
oszczdzi ycie Agagowi, za co w konsekwencji Bg si od niego od-
wrci417. Od tego momentu posta Saula wpisuje si w krg dziaa
bohatera faszywego, co zapowiada nieuniknion i straszn kar,
jaka go czeka.
Niezwykle wane jest zrozumienie, e bajka moe mie kilka
przebiegw. A zatem powinnimy pamita o tym, e:

Z punktu widzenia morfologii bajk mona nazwa dowoln akcj rozwija-


jc si od szkody lub braku, przez porednie funkcje, a do wesela lub do
innych funkcji, wystpujcych w charakterze rozwizania. () Taki rozwj
akcji nazwalibymy przebiegiem. Kade nowe wyrzdzenie szkody, kada
nowa strata lub brak, tworz nowy przebieg. Jedna bajka moe mie kil-
ka przebiegw, wic w toku analizy naley przede wszystkim ustali, z ilu
przebiegw si skada. Jeden przebieg moe nastpowa bezporednio po
drugim, mog si one jednak rwnie przeplata, rozpoczty przebieg moe
si zatrzymywa, moe pojawia si nowy. Nie zawsze atwo jest wydzieli
przebiegi akcji, ale zawsze jest to moliwe, i to z wielk cisoci418.

415
1 Sm 15, 1.
416
1 Sm 15, 13.
417
1 Sm 15, 1023.
418
W. Propp, Morfologia bajki magicznej..., s. 91.
113
Analiza strukturalna starotestamentowej sagi odczytana w wie-
tle teorii morfologicznej Proppa ukazaa jak na razie dwa przebiegi.
Przypomn, e w pierwszym Saul zrealizowa rol zarezerwowa-
n dla faszywego bohatera, ktry nie sprosta zadaniu i w konse-
kwencji Bg si od niego odwrci (bohater nie otrzyma magicznej
pomocy). Co oznacza, e pierwszy przebieg koczy si negatywnie.
Los faszywego bohatera jest okrutny, bo musi on zosta surowo
ukarany, co w przypadku Saula oznacza, jak ju wiemy, problema-
tyczn mier na wzgrzu Gilboa. Zanim do niej jednak dochodzi,
w strukturze mitu pojawia si posta Dawida, co odpowiada rozpo-
czciu drugiego przebiegu, ktry ostatecznie koczy si pozytywnie.
Chciabym jednoczenie zaznaczy, e Dawid realizuje wszystkie
przygotowawcze funkcje a do XIII, kiedy w odrnieniu od Saula
udaje mu si sprosta prbie (zabija Goliata), otrzymuje magiczn
pomoc (bogosawiestwo Boe) i, w nastpnej kolejnoci, realizuje
funkcj XV zostaje przeniesiony z jednego krlestwa do drugiego,
co oznacza take przeniesienie bohatera do miejsca, gdzie znajdu-
je si przedmiot jego poszukiwa. W przypadku Dawida funkcja ta
jest realizowana przeniesieniem na dwr krla Saula. Krl, jak do-
brze pamitamy, zazdrosny o rosnc popularno Dawida posya
go na bardzo niebezpieczne misje419. W tym miejscu staje si jasne,
e Saul przestaje realizowa krg dziaa bohatera. W drugim prze-
biegu zaczyna realizowa bowiem krg dziaa charakterystyczny
dla krla/faszywego bohatera (ojca krlewny)420, ktry jest za-
zdrosny o Dawida i w zwizku z tym wrogo do niego nastawiony,
co zwizane jest z zadawaniem mu trudnych zada421. Powinnimy
pamita cay czas o tym, e rd Saula od momentu nieudanej prby
zostaje w sadze stopniowo deprecjonowany i sprowadzony ostatecz-
nie do jednej z transformacji postaci antagonisty, czyli zoczycy422.

419
1 Sm 18, 7.
420
Dawid po zabiciu Goliata dosta obiecan crk krla Mikal.
421
W. Propp, Morfologia bajki magicznej, s. 7576. 1 Sm 18, 7.
422
1 Sm 18, 29.
114
Stopniowo demonizowany krl (realizujcy wczeniej krg dziaa
faszywego bohatera), ktrego Bg opuci, umiera (samobjstwo
Saula na wzgrzu Gilboa). Dzieje si tak poniewa:

Zawsze istnieje jaki zoczyca, jaki gnbiciel ludu. By wszechmocny,


ale ju nie jest. W kocu Bg go przeklina. Dopada go pomsta wojsk nie-
bieskich 423 .

Nastpnie Dawid zostaje krlem Judy. Kolejna funkcja XVI polega na


walce bohatera i jego antagonisty. Strukturalnie ujmujc tekst bi-
blijny, uwaam, e postaci bdc antagonist Dawida jest syn Sau-
la Iszbaal424, z ktrym Dawid przystpuje do bezporedniej walki.
Mimo to Iszbaal nie ginie z rk Dawida, lecz zostaje zabity przez jego
dwch onierzy. Warto w tym miejscu zwrci uwag na fakt, e
magicznym rodkiem, czy raczej realizatorami magicznej pomocy
w kontekcie caej mito-logicznej sagi o Saulu i Dawidzie, s posta-
cie, ktre wyrczaj Dawida w kolejnych zabjstwach. Dzieje si tak
a do finalnego i najwaniejszego mordu rytualnego, w wyniku kt-
rego Dawid przygotowuje grunt pod nastanie rzdw Salomona roz-
poczynajcego zoty wiek Izraela. Ludzie czy jak wolaby Girard
tum425, staje si magicznym rodkiem niezbdnym do osignicia
celu. Tum jest bowiem przekonany, e realizuje wol sacrum.
Po mierci Iszbaala Dawid stawa si coraz potniejszy, bo Pan,
Bg Zastpw by z nim426. W konsekwencji Dawid realizuje funkcj
XIX, ktra oznacza usunicie pocztkowego nieszczcia lub bra-
ku427, co strukturalnie odpowiada sprowadzeniu Arki Przymierza
do Jerozolimy. Funkcji XX odpowiada natomiast powrt bohatera,
czyli zamieszkanie Dawida w Jerozolimie. Dla wnikliwego czytel-
nika staje si jasnym, e odtd Dawid, podobnie jak wczeniej Saul,

423
R. Girard, Dawna droga, s. 31.
424
Przypominam, e jego imi stopniowo deprecjonowane oznacza ostatecznie
m wstydu.
425
R. Girard, Dawna droga, s. 26.
426
2 Sm 5, 10.
427
W. Propp, Morfologia bajki magicznej, s. 52.
115
zaczyna realizowa wicej ni jeden krg dziaa. O ile jednak Saul
realizowa krg dziaa bohatera faszywego i krla, to posta Da-
wida czy krg akcji bohatera i krla. Std wynika odmienny los
Dawida, ktry mimo i dopuszcza si szkaradnego czynu, jakim jest
wykorzystanie ony swojego onierza a nastpnie wysanie go na
pewn mier428, nie spotyka go los tak okrutny jak Saula. Wane
jest natomiast, e Dawid realizuje funkcj XXI, czyli ciganie boha-
tera429 i ratunek przed pocigiem (funkcja XXII), co czsto koczy
bajk. Funkcje te odpowiadaj strukturalnie konfliktowi Dawida
z jego najstarszym synem Absalomem, ktry zamordowa swojego
starszego brata Amnona, a nastpnie wystpi w otwartym konflik-
cie przeciwko swojemu ojcu. Warto przypomnie, e Absalom take
ginie z rk onierzy Dawida.
Pamitajmy jednak cay czas o tym, e bajka moe si skada
z wielu przebiegw i wszystkie one nie tylko stanowi kontynuacj
danej bajki430, jak chcia Propp, ale take stanowi one specyficzne
powtrzenie, ktre ma na celu ujawnia ukryt struktur mitu. Z tej
perspektywy proponuj, ebymy przyjrzeli si trzeciemu i ostat-
niemu istotnemu przebiegowi (czy te powtrzeniu), ktry w kontek-
cie analizy strukturalnej caej sagi mia charakter demaskatorski
i ujawnia rytualny charakter mordu koczcego kryzys. Struktu-
ralnie pokrywa si on take z drug, przebagaln ofiar zoon
z koza. Przypomnijmy, e Dawid stan po raz kolejny przed trud-
nym zadaniem, realizujc tym samym funkcj XXV. Propp podkre-
la, e ta funkcja jest jednym z najbardziej lubianych przez od-
biorcw elementw bajki431. W sadze trudne zadanie zwizane byo
z przezwycieniem trwajcego trzy lata godu, ktry zapanowa
w caym Izraelu432. Co ciekawe, wrd 12 przykadowych realizacji
tej funkcji wymienia jedn udzco pokrywajc si z paradygma-

428
2 Sm 11, 3; 2 Sm 11, 126.
429
W. Propp, Morfologia bajki magicznej, s. 54.
430
Tame, s. 56.
431
Tame, s. 58.
432
2 Sm 21, 1.
116
tyczn realizacj starotestamentowej sagi. Chodzi tutaj o dokonywa-
nie wyboru, co oznaczao wskazanie poszukiwanej osoby spord
dwunastu takich samych dziewczynek i takich samych chopcw433.
W przypadku mitu biblijnego chodzio oczywicie o selekcj sied-
miu mczyzn z rodu Saula. Nie ma sensu powtarza raz jeszcze
dokadnej realizacji paradygmatycznej odpowiadajcej konteksto-
wi starotestamentowej sagi, dlatego posu si jedynie kolejnymi
funkcjami. Prawidowe wykonanie zadania przez Dawida (oznacza-
jce u Proppa funkcj XXVI) wizao si z rozpoznaniem bohatera
(funkcja XXVII), w konsekwencji faszywy bohater lub antagonista
zostaje zdemaskowany (funkcja XXVIII). Nastpnie bohater przybie-
ra now posta, co take oznacza moe budowanie cudownego pa-
acu (domu dla Arki Przymierza) realizacja funkcji XXIX. Ostatecz-
nie, jak ju wspomniaem wczeniej, bohater zawiera maestwo/
zostaje krlem, co oznacza wesele (funkcja XXXI) 434. W przypadku
biblijnej sagi oznacza to ostateczne umocnienie na tronie krlew-
skim rodu Dawida i zapowied nastania okresu zotego wieku Izra-
ela symbolicznie odpowiadajcemu rzdom jego syna Salomona.
Uwanemu czytelnikowi, ktry nie zniechci si powysz
analiz, z pewnoci nie umkn fakt, e starotestamentowa saga
odczytana w kategoriach teorii morfologicznej Proppa odpowiada
wszystkim elementom kompozycji bajki magicznej! Czy to oznacza,
e mamy do czynienia z uniwersalnym modelem ujawniajcym
struktur obrzdu przejcia? Moim zdaniem, tak moe by. Jeli
bowiem dostrzeemy zbieno trzech wymienionych przebiegw
skadajcych si na interesujcy mnie mit z trzema fazami obrzdu
przejcia: rytuaowi wyczenia, rytuaowi liminalnemu oraz rytu-
aowi wczenia wtedy atwiej dostrzeemy, e ju ukad funkcji
jest specyficznego rodzaju scenariuszem. Pierwszy przebieg odpo-
wiada bowiem strukturalnie losowi faszywego bohatera, ktry
z powodu braku zostaje posany w drog, nastpnie amie nakaz/

433
W. Propp, Morfologia bajki magicznej, s. 59.
434
Tame, s. 6162.
117
zakaz, za co spotyka go kara, drugi odpowiada relacjom bohatera
faszywego/krla i bohatera, trzeci i ostatni odpowiada losowi bo-
hatera/krla, ktry przekracza zakaz, skadajc w ofierze rytualnej
przedstawicieli rodu faszywego bohatera/krla sprowadzonych
do roli antagonistw, dziki czemu niweluje brak i doprowadza
ostatecznie do nastania zotego wieku. Dla uatwienia sporzdziem
poniszy schemat, ktry obrazuje t struktur:

I PRZEBIEG II PRZEBIEG III PRZEBIEG

RYTUA LIMINALNY
RYTUA WCZENIA

RYTUA WYCZENIA

BRAK NADMIAR

Schemat 2. Schemat strukturalny starotestamentowej sagi odpowiadajcy trzem


przebiegom bajki magicznej.

Opis schematu:
I) przebieg odpowiada losowi faszywego bohatera,
II) przebieg relacji faszywego bohatera/krla i bohatera,
III) przebieg odpowiada natomiast relacji bohatera/krla i przedstawicieli rodu fa-
szywego bohatera/krla.

W tym miejscu warto przej do inspirujcych i uzupeniaj-


cych analiz Algirdasa Juliena Greimasa, jednego z najbardziej
znaczcych reprezentantw wspczesnej semiotyki 435 , ktry
podj bardzo ciekaw prb syntezy syntagmatyki Proppa
i paradygmatyki Lvi-Straussa. Badania Greimasa wpisuj
si dzisiaj w nurt gramatyki narracyjnej i neostrukturalizmu
zwanego take strukturalizmem antyhumanistycznym, kt-

435
A. Grzegorczyk, Rekonstrukcja mitu w semiotyce A. J. Greimasa, [w:] A.J.
Greimas, E. Leach (red.), Rytua i narracja, Warszawa 1989, s. 99.
118
rego wyran cech jest denie do scjentystycznej epistemolo-
gii pozbawionej antropologicznego punktu widzenia. Dla mnie
Greimas jest wany przede wszystkim jako mistrz mitologicz-
nej komparatystyki oraz wytrway poszukiwacz uniwersaliw
kulturowych 436 . Greimas w swoich badaniach stara si osign
z jednej strony specyficznie rozumiany przez siebie, wczeniej
postulowany przez Lvi-Straussa, poziom mitologii powszech-
nej 437, z drugiej stara si wdroy projekt polityczny, jakim
byo zrekonstruowanie mitologii litewskiej z fragmentw bajek
i mitw uznanych przez badacza za kanoniczne 438 dla kultury
litewskiej. Zatem analizy Greimasa zaprowadziy go do miejsca,
w ktrym zrekonstruowana mitologia litewska staa si mode-
lem dla439 uywajc sw Geertza wspczenie cigle y-
wotnego dyskursu tosamoci narodowej na Litwie. Zanim jed-
nak Greimas osign ten poziom, jeszcze raz przypomn:

(...) w swojej analizie bajki bra za podstaw Proppa, poprawiajc go za


pomoc teorii Lvi-Straussa, a w analizie mitu odwrotnie wychodzi
od Lvi-Straussa, uzupeniajc go Proppem 440 .

Moim celem nie bdzie przy tej okazji szczegowe zrekonstruowa-


nie wszystkich ustale tego bardzo inspirujcego semiotyka, ani
tym bardziej przywoanie zaproponowanego przez niego bardzo
rozbudowanego i szczegowego sownika, ktry moe by rozwi-
jany w zasadzie bez koca441. To, co mnie jednak szczeglnie inte-
resuje, zwizane jest ze wskazaniem przez Greimasa mechanizmu
zmiany rl tej samej postaci. W zwizku z tym francuski semiotyk
litewskiego pochodzenia rozwijajcy ustalenia Proppa postulowa,

436
K. Rosner, Semiotyczne prby konstruowania gramatyk tekstowych: A. Greimas,
C. Bremond i inni, [w:] A. Grzegorczyk, Semiotyczne olnienia. Szkice o teorii A.J.
Greimasa, Pozna 1997, s. 57.
437
C. Lvi-Strauss, Opowie o rysiu, d 1994.
438
A.J. Greimas, O bogach i ludziach. Studia o mitologii litewskiej, Kty 2007.
439
C. Geertz, Interpretacja kultur, Krakw 2005, s. 115117.
440
E. Mieletinski, Strukturalno-typologiczne badania bajki, s. 174.
441
M. Czeremski, Struktura mitw, s. 94.
119
aby postacie, takie jak: osoba posyajca bohatera i ojca krlew-
ny poczy w jedn posta i okreli j mianem nadawcy. Posta
magicznego pomocnika i darczycy wczy z kolei w posta po-
mocnika. Trzecia posta odbiorcy i podmiotu powinna, wedug
niego, czy si natomiast z bohaterem. W tym ukadzie krlewna
jest, zdaniem Greimasa, przedmiotem442. Uwaam, e doceniajc
ten redukcjonistyczny sposb mylenia, naley pozosta sceptycz-
nymw wobec tak sztywnej metody czenia postaci, bowiem jak sam
Greimas szczerze przyznawa:

Moliwoci popenienia pomyki kryj si na kadym zakrcie tekstu,


a granica pomidzy intuicj a wyobrani nigdy nie jest oczy wista.
Jedynie porwnanie tekstu z innymi tekstami, podobiestwa i rnice
oraz jego wewntrzna spjno gwarantuj mityczn prawd443 .

Poza tym Greimas bazowa na funkcjach i postaciach Proppa, ktre


traktowa jak wyjciowe dane, w oderwaniu od kontekstu folklory-
stycznego, historycznego i, co dla mnie niezwykle istotne, spoeczne-
go w ujciu procesualnym, co powodowao, e jego analizy opieray
si co zapoyczy z kolei od Lvi-Straussa na kulturowo-etnogra-
ficznych kodach (seksualnym, pokarmowym, naturalnym). Musimy
pamita o tych wszystkich uwagach, poniewa wspomniany me-
chanizm czenia i redukcji postaci pozwala nam wyjani moli-
wo odgrywania przez Saula trzech wspomnianych rl, a przez
Dawida dwch, co z kolei cile determinuje selekcj ofiarnicz osb
ze stopniowo degradowanego i, co dla nas nie moe by adnym za-
skoczeniem, ostatecznie zantagonizowanego rodu Saula.

442
A.J. Greimas, Ku teorii interpretacji opowiadania mitycznego, [w:] Tene, E. Le-
ach (red.), Rytua i narracja, s. 133167.
443
[Za:] M. Zowczak, O technikach tworzenia sensu wedug Algirdasa J. Greimasa,
[w:] A.J. Greimas, O bogach i ludziach, s. 18.
120
Kolejn inspiracj pync z analiz Greimasa jest zwrcenie
uwagi na to, e istot mitu jest naruszenie umowy (co prowa-
dzi do nieszcz) oraz jej odnowienie 444 , na co jasno wskazuj
mity445 , w tym take ten, ktry w kontekcie prowadzonego tu-
taj ledztwa szczeglnie mnie interesuje. Ten istotny element
naruszenia i odnowy umowy ukrywaj z kolei analizy morfolo-
giczne bajki magicznej. Co wydaje mi si rwnie wane w kon-
tekcie prowadzonej tutaj analizy, Greimas powiza syntagma-
tycznie pocztek bajki z negatywn seri podwjnych funkcji,
czyli nagromadzenia nieszcz i alienacji bohatera z pozytyw-
n seri zwizan z jej zakoczeniem, czyli usuniciem nieszcz-
cia i nagrodzeniem bohatera. Owa syntagma kontraktowa od-
powiadaa budowie kwadratu semiotycznego, ktry zdaniem
twrcy gramatyki narracyjnej jest konstruktem czysto logicz-
nym, lecym u podstaw szeregu dwch innych syntagm nar-
racyjnych (performatywnej odpowiadajcej prbom bohatera
oraz dysjunkcyjnej odpowiadajcej przemieszczeniom bohate-
ra). Wszystkie trzy syntagmy odpowiadaj strukturze gbokiej,
ktra determinuje dziaania konkretnych aktorw realizato-
rw funkcji. W rezultacie poczenia owych syntagm powstaje,
zdaniem Greimasa, wsplna narracja 446 . Wszelkie prby boha-
tera w narracji bajki magicznej s, zdaniem badacza, rodkiem
rozwizywania konf liktowych stosunkw przez transformacj
sytuacji negatywnej w pozytywn. Greimas wprowadzi przy
tym hierarchi tych prb, ktre co prawda dostrzeone zosta-
y w bajkach magicznych dziki analizie morfologicznej Prop-
pa, natomiast nie s bezporednio dostrzegalne dziki analizie
strukturalnej mitw. Zatem wspomniane prby s odpowiednio:
prb kwalifikujca, zasadnicz i gloryfikujc 447. Jeli pomy-

444
A.J. Greimas, Porwnawcza nauka o micie, [w:] Tene, E. Leach (red.), Rytua
i narracja, s. 119132.
445
E. Mieletinski, Poetyka mitu, Warszawa 1981, s. 118120.
446
M. Czeremski, Struktura mitw, s. 90.
447
A.J. Greimas, Ku teorii interpretacji opowiadania mitycznego, s. 144154.
121
limy w tym kontekcie o trzech interesujcych mnie prze-
biegach bajki w kategoriach trjfazowego schematu obrzdu
przejcia, na ktry skadaj si rytua separacji, liminalny i w-
czenia, wtedy atwiej nam bdzie zrozumie zwizek wymienio-
nych prb z punktami kulminacyjnymi odpowiadajcymi trzem
fazom rytuau przejcia. W tym kontekcie odpowiednio prba
kwalifikujca zwizana jest z losowaniem, ktre strukturalnie
pokrywa si z losowaniem koza ofiarnego. Druga, zasadnicza,
przed ktr staje Saul, faktycznie dyskwalifikuje t posta i czy-
ni j bohaterem faszywym. W konsekwencji Saul nie docho-
dzi do prby gloryfikujcej, stajc si jednoczenie bohaterem
faszywym/krlem/antagonist. Dzieje si jednak co jeszcze
przedstawiciele jego rodu bior udzia w prbie gloryfikujcej
jako symboliczne ofiary/antagonici, strukturalnie odpowiada-
jcy kozowi ofiarnemu przeznaczonemu Bogu. W przypadku
Dawida prba zasadnicza, ktrej jego posta sprostaa, otwiera
drog do ostatniej gloryfikujcej, w ktrej bierze udzia jako
bohater/ofiarnik. W ten sposb Dawidowi/bohaterowi/ofiarni-
kowi udaje si zaegna kryzys, skadajc w rytualnej ofierze
symbolicznych zdeprecjonowanych przedstawicieli pierwszego
porzdku nalecych do rodu Saula/faszywego bohatera/krla/
antagonisty.
Bajka magiczna, w ujciu Greimasa, sama w sobie ma charak-
ter mediacyjny448 jest kodem, czy te specyficznym komuni-
katem 449, ktrego znajomo umoliwia generowanie kolejnych
opowieci mitycznych 450 . Postpujc w ten sposb, mona zatem
odkry strukturalnie gbinowe treci, ktre generuj diachro-
niczne wieloci na poziomie dyskursw451, jak take umoli-
wiaj odkrycie oglnych zasad analizy dowolnych wtkw

448
E. Mieletinski, Strukturalno-typologiczne badania bajki, s. 177.
449
E.W. Rothenbuhler, dz. cyt., s. 7392.
450
M. Zowczak, dz. cyt., s. 9.
451
E. Mieletinski, Strukturalno-typologiczne badania bajki, s. 178.
122
narracyjnych 452 . Innymi sowy, Greimas pokaza, e mona prze-
tworzy inwentarz elementw narracji Proppa, uzupeniajc
go o wnioski pynce z analizy strukturalnej mitu, co umoliwi
stworzenie dowolnego systemu wtrnego, ktry odpowiada
temu, co dzi okrelamy dyskursem 453 .

452
C. Bremond, Kombinacje syntaktyczne midzy funkcjami a sekwencjami narra-
cyjnymi, Pamitnik Literacki 1968, t. LIX, z. 4, s. 285291.
453
A. Grzegorczyk, Niekartezjaskie wsprzdne w dzisiejszej humanistyce, Po-
zna 1992, s. 75.
123
Rozgrzewanie mechanizmu
do granic widzialnoci

Uwaam, e jest to najlepszy moment do tego, aby wzbogaci do-


tychczasowe analizy o wybrane kwestie, ktre twrczo rozwi-
nli tacy antropolodzy, jak Victor Turner i Marshall Sahlins. Na
potrzeby prowadzonego tutaj ledztwa postanowiem zacz od
ustale brytyjskiego antropologa, uzupeniajc je o perspekty-
w analiz Sahlinsa. W rozdziale pierwszym jedynie zasygnali-
zowaem, e w analizach strukturalnych Biblii Edmund Leach
wskazywa na zwizek struktury tekstu biblijnego z ustaleniami
Turnera dotyczcymi sfery liminalnej (betwixt and between) 454 .
Postpujc w ten sposb, Leach postulowa, aby szuka cilej-
szych zwizkw midzy struktur tekstw sakralnych a kon-
f liktami spoecznymi ujtymi w rytualny kontekst procesw
spoecznych 455 . Rozwijajc ten bardzo wany wtek, stworzymy
warunki do zastosowania statycznego modelu strukturalnego
w ujciu procesualnym.
Turner jest niezwykle inspirujcym badaczem, ktry mimo
e nie stworzy spjnego systemu teoretycznego na miar prb
Lvi-Straussa czy Girarda i tak odcisn ogromne pitno na ba-
daczach zajmujcych si problematyk dynamiki spoecznej,
konf liktw spoecznych oraz ich zwizku z gatunkami perfor-
matywnymi, takimi jak: teatr, rytua, film, poezja, proza czy kar-
nawa. Przez jednych by okrelany mianem strukturalisty456 ,
przez innych jako przedstawiciel antropologii symbolicznej 457,

454
E. Leach, Antropologiczne podejcia do bada nad Bibli, s. 26.
455
Tame, s. 442.
456
H. Czerwiska-Burszta, Teoria rytw przejcia Arnolda van Gennepa i jej recep-
cja na gruncie strukturalistycznym, Lud, t. 70, 1986, s. 5165.
457
J. Drozdowicz, Symbole w dziaaniu. Akademickie konteksty nurtu symboliczne-
go, Pozna 2009, s. 151178.
procesualnego symbolizmu 458 , twrca antropologii widowisk459,
prekursor antropologii dowiadczenia 460 , antropologii politycz-
nej 461, by uznawany za jednego z ojcw-zaoycieli nowej dyscy-
pliny kulturoznawczej nazwanej ritual studies, co jak dowodzi
Mathieu Def lem 462 w aden sposb nie wyczerpuje licznych
prb sklasyfikowania dorobku intelektualnego szkockiego an-
tropologa.
Turner nie ukrywa, e ogromny wpyw na wypracowanie
jego podejcia do zmian spoecznych miao przypadkowe odkry-
cie znanej koncepcji obrzdu przejcia wypracowanej przez
przywoywanego ju w pracy Arnolda van Gennepa. Brytyjski
badacz dostrzeg w koncepcji francuskiego folklorysty struk-
turalny klucz do swoich dotychczasowych ustale dotyczcych
wikszoci rytuaw, ktre bada wczeniej w maym poudnio-
woafrykaskim plemieniu Ndembu 463 . W efekcie ponownego od-
krycia i uznania koncepcji struktury obrzdu przejcia napisa
ksik pt. Proces rytualny: struktura i antystruktura 464 , ktra
staa si niemal od razu, z jednej strony manifestem jego antro-
pologii procesualnej, z drugiej podsumowaniem bada Turnera
na temat zwizku midzy dziaaniami obrzdowymi a przemia-
nami struktury spoecznej 465 . W tej bardzo wanej ksice Tur-
ner dowodzi, e wszelka dynamika spoeczna odbywa si dzi-
ki specyficznej umiejtnoci przechodzenia spoeczestw jak
i jednostek ze struktury do struktury poprzez antystruktur,

458
M. Deflem, Rytua, anty-struktura i religia, czyli Victora Turnera procesualna
analiza symboli, Polska Sztuka Ludowa. Konteksty, nr 12 (256257), r. 2002,
s. 188199.
459
L. Kolankiewicz (red.), Antropologia widowisk, Warszawa 2005, s. 932, J.J.
MacAloon (red.), Rytua, dramat, wito, spektakl, s. 1135.
460
V. Turner, E.M. Bruner (red.), Antropologia dowiadczenia, Krakw 2011.
461
T. C. Lewellen, dz. cyt.
462
M. Deflem, Rytua, anty-struktura i religia, s. 199.
463
V. Turner, Las symboli: aspekty rytuaw u ludu Ndembu, Krakw 2006.
464
Tene, Proces rytualny
465
A. Szyjewski, Czowiek w drodze do ycia sakralnego; sacrum, rytua i symbol
w koncepcji Victora Turnera, [w:] V. Turner, Las symboli, s. XII.
126
ktra odpowiada specyficznym relacjom ludzkim zwanym com-
munitas. U van Gennepa owo przejcie odpowiadao rytualnemu
wyjciu osoby lub grupy ze sfery profanum (rytuay wyczenia)
przez sfer sacrum (rytuay liminalne, sfera najintensywniej-
szego oddziaywania sacrum, stan communitas), by nastpnie
odmieniona osoba lub grupa (po zmianie statusu spoecznego)
moga zosta ponownie wczona (rytuay wczenia) do sfery
profanum. Zatem sfera profanum u francuskiego folklorysty od-
powiada strukturze w ujciu Turnera czyli spoeczestwu ro-
zumianemu jako system zrnicowanych, zhierarchizowanych
i zinstytucjonalizowanych pozycji, rl oraz statusw innymi
sowy ten model charakteryzuje normalne, codzienne sposo-
by w jakich funkcjonuje spoeczestwo. Communitas odpowiada
zatem sferze intensywnego oddziaywania sacrum, sferze limi-
nalnej, w ktrej spoeczestwo jawi si jako niezrnicowana
i nieustrukturyzowana wsplnota, gdzie ma miejsce cakowite
zrwnanie jednostek podporzdkowanych jedynie wadzy ry-
tualnej. Rnic midzy waciwociami charakterystycznymi
dla liminalnoci a systemem hierarchicznym odpowiadajcym
strukturze mona wyrazi, za przykadem Lvi-Straussa, w for-
mie wybranych przeze mnie binarnych opozycji 466 ujtych w po-
niszej tabeli:

communitas struktura
przejcie stan
cao czciowo
homogeniczno heterogeniczno
rwno nierwno
anonimowo system nazewnictwa
brak statusu spoecznego status spoeczny
brak rangi zrnicowanie rang

V. Turner, Proces rytualny, s. 124125.


466

127
brak samolubstwa samolubstwo
cakowite posuszestwo posuszestwo tylko dla starszych rang
wito laicko
wiedza wita wiedza techniczna

cige odnoszenie si okresowe odnoszenie si


do mocy mistycznych do mocy mistycznych

prostota zoono
akceptacja blu i cierpienia unikanie blu i cierpienia

Zdaniem Turnera kade ludzkie spoeczestwo jest zatem procesem


dialektycznym nieustannie nastpujcych po sobie faz struktury
i antystruktury. W kadym spoeczestwie, w rnych okresach, je-
den albo drugi z tych niemiertelnych antagonistw jest zawsze
gr467. Niezwykle wane jest uwiadomienie sobie, e zdaniem
Turnera adne spoeczestwo nie moe funkcjonowa bez tej spe-
cyficznej dialektyki468, ktr badacz okreli na amach swojej ksi-
ki wanie mianem procesu rytualnego:

Zachodzi tutaj proces dialektyczny, poniewa bezporednio communitas


pozwala na porednio struktury, gdy tymczasem w obrzdach przejcia
ludzie s uwalniani od struktury i kierowani do communitas tylko po to, by
powrci do struktury odrodzonej i wzmocnionej przez ich dowiadczenie
communitas469.

Warto zaznaczy, e autor Procesu rytualnego zwrci szcze-


gln uwag na faz rodkow w strukturze obrzdu przejcia
van Gennepa (faz liminaln), uznajc j za najwaniejsz w tej
dynamice. Tak decyzj zdeterminoway jego wnioski pynce
z obserwacji i analiz symbolicznych dziaa uczestnikw w ry-
tuaach Ndembu i, jak pisa, rozcignicie pojcia liminalnoci

467
Tame, s. 144.
468
Tame, s. 141.
469
Tame.
128
do wszelkich stanw poza codziennym yciem 470 . Taka postawa
pozwolia mu na analizowanie i porwnywanie zjawisk spo-
ecznych pochodzcych z zupenie innych kontekstw spoecz-
no-kulturowych 471, ktre strukturalnie przebiegay w ten sam
sposb. Kady z tych przypadkw ujawnia na swj sposb, e
wanie ta faza przejcia jest najblisza kontaktowi z boskimi
albo nadludzkimi istotami lub mocami472 . Innymi sowy to wa-
nie liminalno ujawnia, e:

(...) marginalno, strukturalna podrzdno s warunkami, w ktrych cz-


sto powstaj mity, symbole, rytuay, systemy filozoficzne i dziea sztuki. Te
formy kulturowe zaopatruj ludzi w zestaw wzorcw czy modeli bdcych
na pewnym poziomie okresowymi reklasyfikacjami rzeczywistoci i sto-
sunku czowieka do spoeczestwa, przyrody i kultury. S jednak czym
wicej ni klasyfikacjami, poniewa prowokuj ludzi do dziaania i myle-
nia. Kady z tych wytworw ma wielogosowy charakter oraz wiele zna-
cze i jest zdolny do poruszenia ludzi jednoczenie na wielu poziomach 473.

Badacz dynamiki procesw rytualnych podkrela, e w fazie


liminalnej obrzdu przejcia, czyli w fazie, kiedy objawia si
communitas, ujawniaj si take gwne wartoci kultury. To
w konsekwencji prowadzi do tego, e:

(...) stosunki spoeczne ulegaj uproszczeniu, a mit i rytua rozwiniciu.


Mona bez trudu zrozumie, dlaczego tak jest: jeeli liminalno traktujemy
jako czas i miejsce wycofania si z normalnych form dziaania spoecznego,
to czas ten mona postrzega jako potencjalnie okres analizowania gw-
nych wartoci i pewnikw kultury, w ktrej liminalno ta wystpuje 474.

I w innym miejscu uzupenia t myl:

470
Tene, Gry spoeczne i obrzdowe metafory, s. 40.
471
Tene, Proces rytualny, s. 138.
472
Tene, Liminalno i communitas, [w:] M. Kempny, E. Nowicka-Rusek (red.), Ba-
danie kultury. Elementy teorii antropologicznej kontynuacje, Warszawa 2004,
s. 241.
473
Tene, Proces rytualny, s. 140141.
474
Tame, s. 168.
129
Communitas ma tendencj do generowania metafor i symboli, ktre pniej
s transformowane w zespoy kulturowych wartoci; symbole nabieraj
spoeczno-strukturalnych waciwoci w otoczeniu uwarunkowa ekono-
micznych i polityczno-prawnych. Ale te kulturowe i spoeczno-strukturalne
ramy s interpretowane i nakadane przez konkretne indywidua dce do
realizacji wasnych celw, ideaw, mioci, nienawici, wadzy475.

Co ciekawe, brytyjski antropolog dostrzega i rozrnia dwa


gwne typy rytuaw przejcia ze struktury do struktury poprzez
stan communitas, dzielc je odpowiednio na obrzdy podwysze-
nia statusu (gdy jednostka przechodzi z niszej pozycji do wyszej,
podczas narodzin, wchodzenia w dojrzao, maestwa czy przy
wprowadzeniu jednostki w obowizki) oraz rytuay odwrcenia
statusu. Ze wzgldu na tematyk pracy swoj uwag badawcz skie-
ruj w stron zbiorowych rytuaw odwrcenia statusu, ktre to-
warzysz zmianom spoecznym. Ten specyficzny rodzaj rytuaw
Turner uwaa za zdolny do przywrcenia prawidowej wzajemnej
relacji pomidzy struktur a communitas w okresach spowodowa-
nych katastrofami pojmowanymi przede wszystkim jako skutki
cikich przewinie spoecznych476, wtedy gdy wybucha wojna,
w ktrej bierze udzia caa spoeczno, a take w celu odwrcenia
skutkw godu, suszy lub plagi477. Niezwykle istotne jest to, e Tur-
ner rozwijajc analizy formalne obrzdu przejcia van Gennepa,
widzia ogromn potrzeb wzbogacenia ich o badania dotyczce
symboli uywanych w konkretnych kontekstach procesw rytu-
alnych478. Postpujc w ten sposb, wpisa swj projekt badawczy
w kontekst symbologii komparatywnej479. Brytyjski badacz uznawa
bowiem rytuay za dynamiczne ukady znaczcych symboli.

475

Tene, Od liminalnoci do liminoidalnoci w zabawie, przepywie i rytuale, [w:]
Tene, Od rytuau do teatru, s. 79.
476
Tene, Proces rytualny, s. 176177.
477
Tame, s. 170.
478
Tene, Badania nad symbolami, [w:] M. Kempny, E. Nowicka-Rusek (red.), Bada-
nie kultury. Elementy teorii antropologicznej, Warszawa 2003.
479
Tene, Od liminalnoci do liminoidalnoci, s. 29.
130
Symbole s take mocno zwizane ze zmian spoeczn s koja-
rzone z indywidualnymi i zbiorowymi interesami, celami, znacze-
niami, aspiracjami, ideaami o ktrych dowiadujemy si wprost
lub wnioskujemy z obserwacji zachowania. Z tych powodw struk-
tura i waciwoci symboli rytualnych maj charakter dynamiczny,
przynajmniej w obrbie danego kontekstu dziaania480. Wedug Tur-
nera symbolem moe by przedmiot, dziaanie, relacja spoeczna,
zdarzenie, gest, fragment przestrzeni, ktry jest arbitralnie uzna-
wany za odwzorowujcy lub przywodzcy na myl inny przedmiot,
dziaanie, ide itp481:

Symbole wykazuj waciwoci kondensacji, jednoczenia odrbnych odno-


nikw, a zarazem polaryzacj znaczenia. Pojedynczy symbol reprezentuje
wiele rzeczy jednoczenie. Nie wszystkie odnoniki s tego samego rzdu
logicznego, niektre zostaj zaczerpnite z wielu dziedzin dowiadczenia
spoecznego i sfery sdw etycznych482.

Wieloznaczno symboli jest w ujciu tego uczonego spraw kluczo-


w, bowiem pozwala jednostkom i grupom wybiera w trakcie ry-
tuau rne ich znaczenia, pozostajc jednoczenie zjednoczonym
wok wsplnego symbolu. Symbole s zatem nie tylko wieloznacz-
ne, ale dziki temu podatne na manipulacj. Symbole s take z jed-
nej strony inicjatorem, a z drugiej rezultatem procesw rytualnych
i dlatego zawieraj w sobie jego waciwoci483. Symbole, zarwno
ich zmysowe rodki wyrazu (znaczce), jak i zbiory znacze (zna-
czone) s zanurzone w przebogatym wiecie yjcych, wiadomych,
posiadajcych emocje i woln wol istot, ktre wykorzystuj je nie
tylko do wprowadzenia porzdku w uniwersum, ale take do za-
kwestionowania spoecznych prawide jedno i drugie dzieje si po-
przez ich rozszerzenie lub redukcj a tym samym do podwaenia

480
Tame, s. 32.
481
Tene, Las symboli, s. 27.
482
Tene, Proces rytualny, s. 82.
483
Tame.
131
dotychczasowych aksjomatw, ktre zaczy krpowa rozumienie
i manipulowanie wspczesnymi wydarzeniami484. W tym kontek-
cie Turnera interesowao jednak to, kto manipuluje symbolami,
w jakim celu i na czym polega skuteczno symboliczna czyli uczy-
nienie z nich bodca do dziaa. W tym sensie proponowa, aby an-
tropolodzy przygldali si uwanie symbolom w dziaaniu, a zatem
ich odrywaniu si od abstrakcyjnych systemw symbolicznych,
w ktre byy wczone i obserwowaniu kontekstw wczepiania si
w nowe, powstajce ad hoc kombinacje symboli sucych, jak sam
pisa:

(...) konstytuowaniu, legitymizacji lub podwaeniu programw i obowizu-


jcych scenariuszy dziaa zbiorowych485.

W kontekcie prowadzonego tutaj ledztwa szczeglnie intereso-


wa mnie bdzie to, jak symbole odrywaj si od abstrakcyjnego
scenariusza mitologicznego uszczegowionego o wnioski pynce
z analizy morfologicznej bajki magicznej wedug Proppa. Nastp-
nie przeledz proces ich wczepiania si w konkretne dziaania
spoeczne rozgrzewajce do granic widzialnoci uywajc metafo-
ry Turnera interesujcy mnie mechanizm rytualny. Tym samym
w analizach konkretnych dziaa spoecznych ujtych w kontekst
procesualny bd traktowa symbole niczym:

(...) dynamiczny system zoony z elementw znaczcych i znaczonych oraz


zmiennych sposobw nadawania znacze, dziaajcy w okrelonym czaso-
wo procesie spoeczno-kulturowym486.

Innymi sowy, za sugesti brytyjskiego antropologa bd si stara


traktowa rytuay:

484
Tene, Od liminalnoci do liminoidalnoci, s. 3334.
485
Tene, Badania nad symbolami, s. 93.
486
Tame.
132
(...) jako rozpoznawalne fazy w procesie spoecznym, za pomoc ktrych
grupy spoeczne dostosowuj si do wewntrznych zmian (wywoanych
osobistymi czy frakcyjnymi walkami i konfliktami norm lub te innowa-
cjami technicznymi, organizacyjnymi itd.) i adaptuj si do rodowiska ze-
wntrznego (spoecznego i kulturowego, a take fizycznego i biotycznego).
Z tego punktu widzenia symbol rytualny staje si elementem w dziaaniu
spoecznym, pozytywn si na tym polu wydarze487.

Turner konsekwentnie rozwijajc swj projekt procesual-


nej dialektyki, skoncentrowa si na badaniu gier spoecznych.
W jego ujciu oznaczaj one: konf likty midzy paradygmata-
mi, ktre ujawniaj si w publicznych epizodach wybuchowego
rozadowania napicia 488 . Paradygmaty oznaczaj dla Turnera
zbiory zasad rywalizujcych ze sob grup. Zasady te stopnio-
wo ulegaj przeksztaceniu w metafory i symbole, majce moc
mobilizowania si politycznych, antagonizujc w ten sposb
rywalizujce grupy tworzce spoeczestwo. Tak zmobilizo-
wani aktorzy spoeczni doprowadzaj z kolei do prby si mi-
dzy wpywowymi nosicielami paradygmatw, zmieniajc w ten
sposb ukad si, w ramach ktrego funkcjonuj owe jednostki.
Zatem gry spoeczne s dla Turnera procesami kontestacji ry-
walizujcych ze sob paradygmatw, ktre ujawniaj sprzecz-
ne interesy i postawy istniejce w kadym spoeczestwie bez
wzgldu na jego wielko i zoono. Co ciekawe Turner porw-
nujc wiele gier tego typu, ktre pochodziy z zupenie rnych
kontekstw spoeczno-kulturowych i historycznych, dostrzeg,
e wszystkie one maj w znacznym stopniu tak sam struktu-
r czasow i procesualn489, jak odkry u ludu Ndembu. Nie-
wane przy tym byo to, czy chodzi o spraw Dreyfusa, afer

487
Tene, Od liminalnoci do liminoidalnoci, s. 32.
488
Tene, Gry spoeczne i obrzdowe metafory, s. 23.
489
Tame.
133
Watergate 490 , konf likt Tomasza Becketa z Henrykiem II491, po-
wstanie ksidza Hidalgo 492 czy te pielgrzymki do miejsc wi-
tych 493 . Wszystkie one ogldane z meta-poziomu, niczym film,
zdradzaj istnienie struktury, ktr dostrzec i wyrni potrafi
retrospektywny obserwator494 . Odkrycie owej struktury w inte-
resujcych go grach spoecznych umoliwio mu wyrnienie
tzw. procesjonalnej formy gry. Warto podkreli, e Turner
myla w tym kontekcie o temporalnej strukturze495 , ktra
oznacza czasowe nastpstwo zdarze ukadajcych si w czte-
ry gwne fazy dziaania publicznego dostpnego obserwacji
i analizie. W ten oto sposb, zdaniem Turnera, struktura fazo-
wa gier spoecznych jest form odgrywanych modeli i metafor,
ktre istniej w umysach aktorw. Cztery wspomniane fazy gry
spoecznej przedstawiaj si nastpujco:

1. Naruszenie adu poprzez symboliczne jego zanegowanie.


2. Nastpn faz jest kryzys, ktry pojawia si w nastpstwie naruszenia
zwykych stosunkw spoecznych.
3. Dziaania przywracajce rwnowag.
4. Reintegracja lub schizma 496 .

Inaczej rzecz ujmujc:

W najprostszym ujciu model gry obejmuje cztery sceny i zaczyna si od


naruszenia jakich relacji, uwaanych za kluczowe w grupie odniesienia
ktra nie tylko tworzy sceneri, lecz rwnie wyznacza wiele celw gry
by nastpnie przej przez faz szybko narastajcej sytuacji kryzysowej ku

490
Tene, Dramaty spoeczne i opowieci o nich, s. 117. Tene, Dramaty spoeczne
a brazylijska umbanda, [w:] Tene, Antropologia widowiska, Warszawa 2008,
s. 49110.
491
Tene, Paradygmaty religijne a dziaanie polityczne: Tomasz Becket na radzie
w Northampton, [w:] Tene, Gry spoeczne, pola i metafory, s. 4780.
492
Tene, Hidalgo: Historia jako gra spoeczna, [w:] Tame, s. 81128.
493
Tene, Pielgrzymki jako procesy spoeczne, [w:] Tame, s. 139194, V. Turner,
E. Turner, Obraz i pielgrzymka w kulturze chrzecijaskiej, Krakw 2009.
494
Tene, Gry spoeczne i obrzdowe metafory, s. 23.
495
Tame, s. 26.
496
Tame, s. 2731, (podkrelenia .P.M.).
134
wyranemu dychotomicznemu podziaowi grupy, a nastpnie zastosowaniu
rodkw prawa lub obrzdu w celu przywrcenia rwnowagi lub pogodze-
nia stron konfliktu znajdujcych si na scenie. Ostatnim stadium jest albo
publiczne i symboliczne zamanifestowanie pojednania albo nieunikniona
schizma. Sygnaem pierwszego stadium jest czsto otwarte, publiczne na-
ruszenie jakiej normy lub zasady rzdzcej kluczow relacj, ktra zostaa
przeobraona z przyjaznej w opozycyjn497.

Dla uwanego czytelnika nie jest zaskoczeniem, e ten model gry


pokrywa si ze schematem starotestamentowej sagi i, jak wiemy,
z trzema przebiegami charakterystycznymi dla budowy bajki ma-
gicznej. Chciabym jednak w tym miejscu skoncentrowa si na
przejciu od struktury przez antystruktur, do struktury uwzgld-
niajc w schemacie rytualnym cztery fazy charakterystyczne dla
gry spoecznej:

SFERA LIMINALNOCI

II III
ANTYSTRUKTURA
STAN COMMUNITAS

STRUKTURA STRUKTURA
I IV

Schemat 3. Proces rytualny odpowiadajcy czterem fazom gry spoecznej.

Opis schematu:
I ) naruszenie adu,
II) kryzys,
III) dziaania przywracajce rwnowag,
IV ) reintegracja lub schizma.

Autor Gier spoecznych dostrzega nie tylko cisy zwizek midzy


grami spoecznymi a rytuaami, ale take z przedstawieniami te-
atralnymi. Ta specyficzna relacja wynika z tego, e podobnie w sztuce

497
Tene, Paradygmaty religijne a dziaanie polityczne, s. 6364.
135
teatralnej jak i podczas rytuau, a co za tym idzie w kadej fazie gry
spoecznej dochodzi, jego zdaniem, do publicznego wyeksponowania
zbiorowego dowiadczenia498. Chodzi o ucielenianie atemporal-
nych struktur istniejcych w gowach tubylcw (zestawy idei, wy-
obrae, poj, schematw fabularnych), ktre s choby czciowy-
mi modelami dla temporalnych struktur czyli pragmatycznymi
realizacjami owych gier. Zdaniem Turnera teatr wywodzi si z trze-
ciej fazy gier (dziaa przywracajcych rwnowag), z jednej strony
ujawniajc elementy procesu spoecznego, z drugiej nadajc znacze-
nia wydarzeniom oraz bdc ich uwanym metakomentarzem:

Teatr wywodzi si z trzeciej fazy dramatu spoecznego, fazy, ktra w swej isto-
cie jest prb nadania znaczenia wydarzeniom dramatu spoecznego w pro-
cesie nazwanym przez Richarda Schechnera przywracaniem przeszoci.
Teatr w rzeczy samej jest wyolbrzymieniem, hipertrofi procesu sdowego
i rytualnego; nie jest natomiast prostym powieleniem naturalnego wzorca
dramatu spoecznego. Jest wic w teatrze co ze ledztwa, co z sdzenia, co
z karania, ale take co z praktyk religijnych499.

W ten oto sposb teatr oraz inne gatunki performatywne charakte-


rystyczne dla naszego typu spoeczestwa s cile zwizane z gra-
mi spoecznymi stymulujc si wzajemnie. Dostrzeenie tego sprz-
enia zwrotnego skonio antropologa do zwrcenia wikszej uwagi
na teatralny charakter tego typu dziaa spoecznych, ktry najlepiej
wyraa, jego zdaniem, termin dramat spoeczny. Mechanizm tej
wzajemnej stymulacji bardzo czytelnie obrazuje pooona na boku
semka zapoyczona od Richarda Schechnera500, lecz szczegowo
opisana przez Turnera:

498
J. Drozdowicz, dz. cyt., s. 157.
499
V. Turner, Od rytuau do teatru, s. 14.
500
R. Schechner, Performatyka. Wstp, Wrocaw 2006, s. 96, V. Turner, Dramaty
spoeczne i opowieci o nich, s. 118.
136
Schemat 4. Ptla dodatniego sprzenia zwrotnego pomidzy dramatem spoecznym
a performansami estetycznymi wg. Richarda Schechnera: Dwa pkola ponad hory-
zontaln lini podziau reprezentuj jawny i widoczny obszar ycia publicznego, p-
kola poniej to rzeczywisto utajona, ukryta, moliwe nawet, e niewiadoma. Lewa
ptla wyraa dramat spoeczny, s k a d a j c y si z czterech faz: naruszenia adu,
kryzysu, przywrcenia rwnowagi i pozytywnego lub negatywnego rozwizania. Pra-
wa ptla reprezentuje jaki gatunek przedstawienia kulturowego dla naszych celw
przyjmijmy, e jest to dramat sceniczny. Zauwamy, e jawny dramat spoeczny za-
sila utajony obszar dramatu scenicznego; jego specyficzna forma w danej kulturze,
w danym miejscu i czasie, niewiadomie lub moe przed-wiadomie wpywa nie tyl-
ko na form, ale take na tre dramatu scenicznego, dla ktrego stanowi aktywne,
magiczne lustro. Dramat sceniczny jest czym wicej ni rozrywk, cho rozrywka
zawsze jest jednym z jego istotnych wymiarw, jest metakomentarzem, umylnym lub
nieumylnym, explicite lub implicite, do gwnych dramatw spoecznych danej epoki
(wojen, rewolucji, skandali, zmian instytucjonalnych). Ale to nie wszystko: Jego prze-
sanie i retoryka stanowi poywk dla utajonej struktury procesualnej dramatu
spoecznego, co wyjania jego podatno na rytualizacj. ycie samo w sobie staje
si lustrem dla sztuki, ywi ludzie odgrywaj swoje ycie, dramat sceniczny wyposaa
protagonistw dramatu spoecznego, owego dramatu ycia, w najistotniejsze opi-
nie, wyobraenia, tropy i perspektywy ideologiczne501.

Ten niezwykle inspirujcy zwizek midzy grami spoeczny-


mi, procesami rytualnymi a gatunkami performatywnymi ujtymi
w ramy dramatu spoecznego stanowi take ciekawe uzupenienie
teorii Girarda. Warto przypomnie, e francuski myliciel rwnie
dostrzega cisy zwizek przedstawie teatralnych, ktre jego

501
V. Turner, Przedstawienie w yciu codziennym, ycie codzienne w przedstawie-
niu, [w:] Tene, Od rytuau do teatru, s. 179, (podkrelenia .P.M.).
137
zdaniem wyrastaj z kolektywnej przemocy i stanowi rodzaj
obrzdw502 gwarantujcych rytualne oczyszczenie wsplnoty,
z t jednak istotn rnic, e s one jeszcze bardziej oczyszczone
z przemocy ni ofiary rzeczywistych zbrodni rytualnych:

(...) lecz bogatszych pod wzgldem kulturowym, poniewa zawsze przy-


najmniej bezporednio s to medytacje nad pocztkami tego, co religijne,
i nad pocztkami kultury w jej caoksztacie, nad potencjalnymi rdami
wiedzy.

Turnerowski dramat spoeczny, tak samo jak kryzys ofiarniczy u Gi-


rarda, stanowi uniwersalny sposb rozwizywania sytuacji kon-
fliktowych i w duym stopniu si z nim pokrywa:

C, zatem ycie spoeczne, nawet w swoich pozornie najspokojniejszych chwi-


lach, jest brzemienne w dramaty spoeczne. Jakby kady z nas przechowy-
wa w domowym zaciszu dwa swoje oblicza: pokojowe obok wojennego,
pierwsze gotowe do wsppracy, drugie odoone na wypadek konfliktu. Ten
pierwotny i odwieczny model agonistyczny jest wanie dramatem spoecz-
nym. Wraz z rozwojem naszego gatunku, wraz z nabywaniem coraz wikszej
zrcznoci w posugiwaniu si symbolami, postpujcym opanowaniem natu-
ry, z nasileniem si naszych autodestrukcyjnych zapdw stalimy si mi-
strzami w opracowywaniu kulturowych modeli konfrontacji, rozumienia,
nadawania znaczenia, a niekiedy pokonywania kryzysw to wanie nic
innego jak druga faza permanentnego dramatu spoecznego, ktry nka nas
bez przerwy na wszystkich poziomach organizacji spoeczno-kulturowej503.

Idc dalej za wskazwkami Turnera, chciabym zwrci uwag na


niezwykle inspirujcy fakt, e osoby biorce udzia w dramacie spo-
ecznym wpisuj si dokadnie tak samo jak w przypadku kryzysu
ofiarniczego w symboliczne typy:

(...) zdrajcw, buntownikw, otrw, mczennikw, bohaterw, wyznawcw,


kamcw, oszustw, kozy ofiarne504.

502
R. Girard, Widziaem szatana spadajcego z nieba jak byskawica, s. 90.
503
V. Turner, Od rytuau do teatru, s. 13, (podkrelenia .P.M.).
504
Tene, Dramaty spoeczne i opowieci o nich, s. 121.
138
Innymi sowy, bycie w obsadzie tego specyficznego spektaklu,
ktry nastpnie staje si kulturowym paradygmatem, jest tak
samo zdaniem Girarda i Turnera najlepsz drog do spoecz-
nej niemiertelnoci. Z racji poruszanego tutaj problemu oraz
wczeniejszych analiz jest kluczowe, aby powikszy t przy-
kadow list kategorii symbolicznych o te, ktre stay si wi-
dzialne dziki analizie morfologicznej zaczerpnitej od Proppa
zastosowanej do interpretacji starotestamentowej sagi o Saulu
i Dawidzie. S to oczywicie kategorie symboliczne: krla i bo-
hatera, bohatera faszywego i koza ofiarnego. Turner ledwie
wymieni niezwykle istotny dla teorii Girarda typ symboliczny
koza ofiarnego. Mimo to brytyjski antropolog wskazywa tropy
prowadzce do uznania kryzysu ofiarniczego Girarda za wart
rozwinicia, wspominajc choby o tym, e:

(...) aby zatamowa rozlewajcy si kryzys, liderzy walczcych grup si-


gaj po mniej lub bardziej formalne procedury regulacyjne i naprawcze.
Rni si one w zalenoci od stopnia skomplikowania kryzysu, natury
wsplnoty nim dotknitej i zakresu jej autonomii w stosunku do szer-
szego systemu relacji spoecznych. Owe procedury to zarwno osobiste
rady i poktne arbitrae, formalne mechanizmy sdowo-prawne, jak
i publiczne rytuay. Te ostatnie wi si z ofiar, w sensie cisym
lub moralnym; przysowiowy kozio ofiarny jest narzdziem prze-
mocy symbolicznej uytej w celu przywrcenia rwnowagi 505 .

Wiele wskazuje zatem na to, e kryzys ofiarniczy oraz mito-


-logika koza ofiarnego jest jednym z wielu modeli moliwych do
aktywowania w ramach schematu dramatu spoecznego. Inny-
mi sowy nie kady dramat spoeczny musi przebiega wedug
mito-logiki kryzysu ofiarniczego, lecz kady kryzys ofiarniczy
wpisuje si w model dramatu spoecznego, stajc si wzorcem
konfrontacji oraz prb reintegracji dla kolejnych jego realizacji.

505
Tame, s. 114, (podkrelenia .P.M.).
139
Rwnie inspirujce dla prowadzonego tutaj ledztwa antropolo-
gicznego jest wskazanie Turnera na istnienie tzw. symboli dominu-
jcych (zwanych take przez niego rdowymi, kluczowymi, kar-
dynalnymi, zerodkowujcymi, osiowymi czy centralnymi), ktre
pojawiaj si w rnych kontekstach obrzdowych. Maj one si kon-
troli caej procedury rytualnej a czasami poszczeglnych etapw dra-
matu spoecznego. Co wydaje si jeszcze ciekawsze, ich znaczenie jest
w bardzo wysokim stopniu stae i spjne w caym systemie symbo-
licznym. Dzieje si tak, wedug Turnera, z bardzo prostej przyczyny:

Wanie dziki tym waciwociom symbole dominujce do atwo pod-


daj si analizie w obrbie kulturowego systemu odniesie. Mona je
uznawa za wieczne przedmioty nie tyle trwajce w nieskoczono,
ile takie, do jakich kategoria czasu si nie odnosi. Stanowi tym samym
stosunkowo trwae punkty zarwno w strukturze spoecznej, jak i kul-
turowej, bdc miejscami stycznoci midzy tymi dwoma rodzajami
struktury506.

Niezwykle wane jest jednak to eby zrozumie, i w kadym przy-


kadzie uycia symbolu dominujcego istniej co najmniej trzy po-
rzdki odniesienia:

(1) znaczenie jawne, ktrego podmiot jest w peni wiadom, odnoszce si


do jasno wyraonych celw obrzdu; (2) znaczenie utajone, ktre podmiot
uwiadamia sobie bardzo sabo, cho na pniejszym etapie moe je sobie
w peni uzmysowi, odnoszce si do innych obrzdowych i pragmatycznych
kontekstw dziaania spoecznego; (3) znaczenie ukryte, ktrego podmiot zu-
penie sobie nie uwiadamia507.

Symbole dominujce czy jak wolaa Sherry B. Ortner sym-


bole kardynalne 508 s jednoczenie scenariuszami kardynal-
nymi, czyli okrelaj operacyjne formy podstawowych zwiz-

506
V. Turner, E. Turner, Obraz i pielgrzymka w kulturze chrzecijaskiej, s. 216,
(podkrelenia .P.M.).
507
Tame, s. 216217, (podkrelenia .P.M.).
508
S.B. Ortner, O symbolach kardynalnych, [w:] M. Kempny, E. Nowicka-Rusek
(red.), Badanie kultury. Elementy teorii antropologicznej, s. 106.
140
kw pomidzy celami a rodkami dziaania 509. Ciekawe jest to,
e zdaniem Ortner kada kultura posiada pewn liczb takich
scenariuszy, ktre jeszcze raz przypomn:

(...) okrelaj waciwe cele oraz wskazuj skuteczny sposb ich osi-
gnicia, formuujc w ten sposb kardynalne strategie kulturowe 510 .

Turner w ciekawy sposb dowodzi, e w dramatach spo-


ecznych wykorzystywane s symbole dominujce/kardynalne
organizujce realizacj scenariusza konkretnych dziaa spo-
ecznych. Dziki wcielajcym si symbolom tego rodzaju mo-
liwe staje si aktywowanie scenariusza kardynalnego, ktry
odpowiada w istocie interesujcemu mnie mechanizmowi rytu-
alnemu. W tym miejscu prowadzonego ledztwa wane jest za-
oenie, e takim symbolem bd rne realizacje jego kategorii,
poczwszy od postaci biblijnego Dawida (prawego i sprawiedli-
wego), bajkowego krla/bohatera poprzez jego paradygmatycz-
ne realizacje zrekonstruowane w pogbionym studium przed-
miotu odpowiadajcym dwm grom spoecznym z udziaem
odpowiednio Jzefa Pisudskiego oraz politykw partii Prawa
i Sprawiedliwoci. Pogbione studium przedmiotu oznacza tym
samym:

Histori pojedynczej grupy lub spoecznoci w duszym okresie, zesta-


wionej jako nastpstwo rnego typu jednostek procesu, w tym wspo-
mnianych ju gier spoecznych i przedsiwzi spoecznych. Jest czym
wicej ni zwyk historiografi, obejmuje bowiem rwnie uytko-
wanie wszelkich narzdzi pojciowych, ktre przekazuj antropologia
spoeczna i kulturowa 511.

509
Tame, s. 111.
510
Tame.
511
V. Turner, Gry spoeczne i obrzdowe metafory, s. 32.
141
Najwyszy czas aby wzbogaci prowadzone ledztwo o podejcie
waciwe dla strukturalnej antropologii historycznej w ujciu Mar-
shalla Sahlinsa512. Clifford Geertz uznawa tego bardzo inspiruj-
cego badacza za bezkompromisowego obroc pogldu o istnieniu
odrbnych kultur, z ktrych kada nie tylko stanowi totalny kul-
turowy system ludzkich dziaa, ale moe by rozumiana w kate-
goriach strukturalistycznych513. Spord bardzo bogatego dorobku
tego amerykaskiego antropologa szczeglnie zaintrygoway mnie
analizy okolicznoci zwizanych ze mierci kapitana Jamesa Co-
oka. Marshall Sahlins na amach dwch ksiek Wyspy historii514
i Jak myl tubylcy. O kapitanie Cooku, na przykad 515 dowodzi, e
James Cook zgin na Hawajach zamordowany przez tubylcw w
niezwykle inspirujcym dla historykw i antropologw struk-
turalnym splocie okolicznoci. w szczeglnego rodzaju splot
wydarze zwizany by z tym, e James Cook zwany Kolumbem
Pacyfiku zgin z rk Hawajczykw 14 lutego 1779 roku przez bd
i jego konsekwencje, w ramach ktrego zosta uznany 17 stycznia
1779 roku za wcielenie boga Lono516. Do tego brzemiennego w skut-
kach nieszczliwego splotu okolicznoci doszo dlatego, e w zgo-
dzie z obowizujcym kalendarzem tubylcw James Cook pojawi
si w zatoce Kealakekua w czasie wita na cze boga Lono. Posta
mitologiczna tego boga czona jest:

(...) z naturalnym wzrostem i rozmnaaniem si ludzi, powracajcym co


roku na wyspy wraz z uyniajcymi deszczami pory zimowej: jest take
staroytnym krlem, ktry przybywa w poszukiwaniu swojej witej panny
modej517.

512
M.D. Sahlins, Inne czasy, inne zwyczaje. Antropologia historii, [w:] M. Kempny,
E. Nowicka-Rusek (red.), Badanie kultury. Elementy teorii antropologicznej kon-
tynuacje, s. 145.
513
C. Geertz, Zastane wiato, Krakw 2003, s. 125.
514
M. Sahlins, Wyspy historii
515
Tene, Jak myl tubylcy. O kapitanie Cooku, na przykad, Krakw 2007.
516
Tene, Kapitan James Cook, jako umierajcy Bg, [w:] Tene, Wyspy historii
517
Tame, s. 124.
142
W konsekwencji przybycia Jamesa Cooka w tym specyficznym
kontekcie czasu witecznego, wielki odkrywca zosta poddany
przez kapanw lokalnej spoecznoci zwyczajowym obrzdom
powitalnym przewidzianym wanie dla tego hawajskiego boga.
Zdaniem Sahlinsa wanie wtedy, podczas wielkiej ceremonii Ma-
kahiki, brytyjski kapitan statku Discovery sta si sobowtrem wi-
zerunku Lono. Na tym epizodyczna historia kapitana Cooka pewnie
by si zakoczya, gdyby nie to, e kilka tygodni pniej 13 lute-
go 1779 ktry z tubylcw nie ukrad szalupy nalecej do statku
Discovery. To wydarzenie sprowokowao rytualn kontynuacj
przybycia Cooka bdcego, dla niektrych z mieszkacw wysp,
w istocie wcieleniem Lono. Rankiem 14 lutego 1779 roku James Cook
zszed na ld z grup eglarzy, eby wzi jako zakadnika hawaj-
skiego krla Kalaniopuu, co miao wymusi od tubylcw oddanie
skradzionej szalupy. Od tego momentu kapitan zepsu stworzony
dla siebie boski skrypt518, wywoujc swoim zachowaniem kryzys
mitopolityczny. Gdy kapitan wraz z eglarzami dotar do namiotu
krla, dla retrospektywnego badacza, jakim jest Sahlins, stao si
jasne, e w decydujcym momencie Cook i Kalaniopuu, czyli Bg
i Krl, przeciwstawiaj si sobie jako kosmiczni adwersarze519.
W jednej magicznej chwili Cook, zdaniem Sahlinsa, przechodzi me-
tamorfoz od istoty bdcej obiektem czci do przedmiotu wrogoci,
co ostatecznie prowadzi do jego zbiorowego mordu520, a nastpnie
rytualnego zoenia jego ciaa w ofierze przez hawajskiego krla521.
Przykadowa analiza Sahlinsa, ktr nie bd si teraz szczegowo
zajmowa, poniewa nie jest to gwnym celem mojej pracy, dosko-
nale obrazowaa proces, w ktrym dla aktorw spoecznych zaciera
si rnica midzy histori a rytuaem.

518
T.H. Eriksen, Mae miejsca, wielkie sprawy, Warszawa 2009, s. 242.
519
M. Sahlins, Kapitan James Cook, jako umierajcy Bg, s. 124.
520
Tame, s. 124.
521
Tame, s. 125.
143
Wnioski do jakich dochodzi Sahlins, spotkay si z ostrym sprze-
ciwem innego antropologa, Gananatha Obeyesekerego, ktry daje
im wyraz na amach ksiki Apoteoza kapitana Cooka. Europejskie
mitotwrstwo w rejonie Pacyfiku522. Jak susznie zauwaa Geertz,
robi tak raczej z pobudek moralnych i politycznych, ni w wyniku
podwaenia empirycznych dowodw, jakie zebra i strukturalnie
opracowa Sahlins523. Obeyesekere nie chce si zgodzi z Sahlin-
sem, ktry midzy innymi przedstawia tubylcw, jego zdaniem,
jako irracjonalnych ludzi, ktrzy Cooka mylili z bogiem. Nie chc
dalej wchodzi w szczegy tego, w istocie ideologicznego sporu, jaki
wywoa Obeyesekere. Moim zdaniem, tubylcy wczenie zamiesz-
kujcy Hawaje stali przed takim samym problemem jak tubylcy
z Rosji czy wspczeni nam Polacy, ktrzy w specyficznych okolicz-
nociach mito-logicznych maj problem z odrnieniem znaku od
nazwy wasnej, moliwych narracji na temat rzeczywistoci, ktre
s brane w istocie za sam rzeczywisto. Przypomn raz jeszcze
przykad z Uspienskiego:

W Rosji w XVIII wieku przeciwnicy Piotra I nazywali go antychrystem.


Przy tym dla jednych by to sposb charakterystyki jego osoby i dziaalno-
ci, inni za wierzyli, e Piotr rzeczywicie jest Antychrystem. Jak widzimy,
ten sam tekst moe funkcjonowa bardzo rnie524.

Innymi sowy nie chodzi o to, eby uzna fakt, e dla wszystkich
Hawajczykw kapitan Cook by Lono, ale raczej o zrozumienie,
w jakim kontekcie Cook ze statusem Lono wywoa kryzys struk-
turalny, ktry nastpnie zosta zaegnany wraz z jego mierci
(w kolektywnym mordzie) i rytualnym zoeniu w ofierze przez ha-
wajskiego krla. Mona sobie jednak zada pytanie, co z tego spe-
cyficznego mordu dokonanego pod koniec XVIII wieku gdzie na

522
G. Obeyesekere, Apoteoza kapitana Cooka. Europejskie mitotwrstwo w rejonie
Pacyfiku, Krakw 2007.
523
C. Geertz, Stan antropologicznej sztuki, s. 127.
524
B. Uspienski, Mit imi kultura, s. 66.
144
egzotycznych, dla wspczesnych Polakw, Hawajach wynika dla
prowadzonego tutaj ledztwa? pieszc z odpowiedzi, chciabym
za Sahlinsem zwrci uwag na fakt, e w sprzyjajcych okoliczno-
ciach dochodzi do sytuacji, w ktrych historyczne dziaania staj
si projekcj relacji mitycznych525 waciwych dla kadej kultury.
Kade spoeczestwo, nie wykluczajc take nam wspczesnego,
ma osobliw mitopoetyk, ktra kryje si za konkretnymi mitoprak-
tykami526, moliwymi do rozszyfrowania przez antropologw, kt-
rzy staraj si zrozumie wydarzenia historyczne w ich specyficz-
nie kulturowym kontekcie. Tak wanie dochodzi do moliwych
obserwacji strukturalnych splotw okolicznoci, ktre w ujciu
Sahlinsa oznaczaj:

Praktyczn realizacj kategorii kulturowych w okrelonym kontekcie hi-


storycznym, wyraajcych si w dziaaniu historycznych sprawcw maj-
cych okrelone interesy (). Struktura splotu okolicznoci jako pojcie ma
warto strategiczn przy okrelaniu ryzyka symbolicznego (np. odnie-
sienia) i selektywnych reifikacji (np. dokonywanych przez tych, ktrzy s
u wadzy)527.

Zatem w ujciu Sahlinsa kady kryzys polityczny jest w istocie kry-


zysem mitopolitycznym528. Taki kontekst wydarze historycznych
powoduje, e kluczowi aktorzy spoeczni, czyli tzw. postacie znacz-
ce, ktre si nimi stay na mocy strukturalnego splotu okoliczno-
ci529, musz dwiga strukturalne brzemi530 swoich postaw i czy-
nw, stajc si czci kryzysw mitopolitycznych w konkretnym
kontekcie ukadw kulturowych i spoecznych.

525
M. Sahlins, Rne czasy, rne zwyczaje: antropologia historii, [w:] Tene, Wy-
spy historii, s. 67.
526
Tame, s. 67, M. Sahlins, Jak myl tubylcy, s. 106.
527
Tene, Wprowadzenie, [w:] Tene, Wyspy historii, s. 14.
528
Tene, Kapitan James Cook, jako umierajcy Bg, s. 142.
529
Tene, Kultura i sprawstwo w historii, [w:] Tene, Z przeprosinami dla Tukidyde-
sa, s. 132.
530
Tene, Rne czasy, rne zwyczaje: antropologia historii, s. 62.
145
Przechodzc do pogbionego studium przedmiotu, chciabym
wytumaczy si ze specyficznej postawy wobec wydarze histo-
rycznych. Za sugesti mistrzw, takich jak: Uspienski, Girard, Tur-
ner czy Sahlins, take i dla mnie opowiadanie historii to nic innego,
jak:

(...) relacjonowanie od pocztku tego, czego wynik jest ju znany, przy czym
znajomo wyniku decyduje o doborze (z archiwum) kolejnych epizodw
opowieci 531.

Nie jest zatem zaskoczeniem, e wanie stae elementy kompozycyj-


ne wyabstrahowane z analizy morfologicznej starotestamentowej
sagi ujtej w kontekst kryzysu ofiarniczego oraz dramatu spoecz-
nego zdeterminuje rytm historyczny prezentowanych wydarze.
Pod pojciem rytm historyczny, znowu za Sahlinsem, rozumiem:

Zagszczenie wydarze w danym przedziale czasowym, przy czym kryte-


rium decydujcym o tym, co liczy si jako wydarzenie, jest znaczenie dla
ostatecznego wyniku 532.

Zdaniem amerykaskiego antropologa to wanie wydarzenie wy-


wouje zmiany w postrzeganiu czasu przeszego i nadaje moc szer-
szemu adowi spoecznemu, reifikujc je i uosabiajc w postaciach
konkretnych aktorw spoecznych533, takich jak interesujca mnie
posta Jzefa Pisudskiego.

531
Tene, Kultura i sprawstwo w historii, s. 129130.
532
Tame, s. 131.
533
Tame.
Jzef Pisudski pojawia si na scenie534
Jeli po wiekach historycy bd wyrokowa o istnieniu ludzi
na podstawie zachowanych yciorysw dojd by moe do
wniosku, e Pisudski w ogle nie istnia. e zosta wymylony
przez poetw ku pokrzepieniu serc maego, cierpicego nie-
wol narodu 535.

Trudno si nie zgodzi z faktem, e Jzef Pisudski jest jedn z naj-


bardziej zmitologizowanych postaci w historii Polski i jedn z naj-
waniejszych postaci dwudziestolecia midzywojennego536. Dzie-
sitki ksiek, niezliczone iloci artykuw na jego temat ju mog
stanowi pewn miar wanoci tego bohatera w polskiej mito-hi-
storii537. Pisudski ju za ycia konsekwentnie kreowa swoj legen-
d, bdc nie tylko czowiekiem czynu jak lubi o sobie mwi, ale
take czowiekiem sowa, ktry bardzo rzetelnie przykada si do
procesu mitologizacji wasnej osoby538. Ten podny autor, ktry po-
zostawi po sobie bogat spucizn literack, nigdy nie zapomnia,
e sowo ma wielk magiczn moc539. Z oczywistych wzgldw
Jzef Pisudski interesuje mnie z jednej strony jako posta, ktra
stopniowo zostaa pochonita przez symbol bohatera mitycznego,
ktrego mito-logicznym przeznaczeniem, jeszcze raz to przypomn,
jest przeciwstawienie si siom bdcym transformacj pierwszego

534
Ta cz rozdziau II jest rozwiniciem artykuu, ktry napisaem z Markiem
Pawlakiem: Antropologia dramatu spoecznego. O mechanizmach wykluczenia
w walce politycznej Jzefa Pisudskiego, [w:] B. Ponka-Syroka, K. Marchel (red.),
Wykluczanie. Spoeczno-kulturowe mechanizmy kreowania emocji, Wrocaw
2010, s. 299318.
535
B. Urbanowski, Jzef Pisudski marzyciel i strateg. Cz pierwsza. Korekta mi-
tw, Warszawa 1997, s. 11.
536
J. Fary, Rola Jzefa Pisudskiego w II Rzeczypospolitej, [w:] J. Fary, T. Sikorski
(red.), Jzef Pisudski (18671935). Polityk wdz m stanu, Szczecin 2006,
s. 716.
537
A. Czubiski, Jzef Pisudski (18671935). Legenda i rzeczywisto, [w:] A. Czy-
biski (red.), Jzef Pisudski i jego legenda, Warszawa 1988, s. 2958.
538
W. Wjcik, Jzef Pisudski w legendzie literackiej, Kielce 1999, s. 7.
539
Tame.
stworzenia i jego dwuznacznoci. Z drugiej strony Pisudski intere-
suje mnie jako symbol kardynalny, ktry zrealizowa scenariusz od-
powiadajcy z grubsza strukturze postaci starotestamentowego Da-
wida lub, jak kto woli, mito-logice postaci bohatera bajki magicznej.
Pytanie, na ile wiadomie Jzef Pisudski wpisa si w posta symbo-
liczn, ktra wprawia w ruch mechanizm rytualny, pozostanie ju
na zawsze bez jednoznacznej odpowiedzi. Mimo to nie chciabym
z tego powodu zatrzymywa toku ledztwa. S liczne poszlaki, takie
jak na przykad Przemwienie przez radio w sm rocznice odzyska-
nia niepodlegoci autorstwa Jzefa Pisudskiego, ktre wiadczy
moe o myleniu synkretycznym silnie obecnym w przedstawieniu
wczesnej sytuacji mito-politycznej w Polsce. Nie byoby w nim nic
interesujcego, gdyby nie dwa rwnie interesujce fakty. Po pierw-
sze, przemwienie zostao wygoszone przez radio do narodu kilka
miesicy po przewrocie majowym 1926 roku. Po drugie, jego budo-
wa strukturalnie odpowiadaa bajce magicznej. Dziki takiemu za-
biegowi Pisudski postanowi wytumaczy wszystkim suchaczom
radia, czym by zamach stanu i jak odegra w niej rol nasz magicz-
ny bohater. Zanim jednak przyjrzymy si nieco bliej i tej poszlace,
musimy pamita, e ledztwo naley prowadzi po kolei i na tyle
szczegowo, eby dostrzec, i sam yciorys Pisudskiego w ciekawy
sposb pokrywa si z losem bohatera mito-logicznego, takiego jak
choby starotestamentowy Dawid. Nie bez znaczenia jest take fakt,
e po zamachu majowym w 1926 roku pisudczycy rozwijali wasny
program wychowawczy we wszystkich wczesnych podrcznikach
historii, w ktrych silnie zmitologizowana posta Pisudskiego sta-
nowia symbol cnt i zachowa narodowych. W ramach wychowa-
nia pastwowego konsekwentnie zrwnywano take interes pa-
stwowy z dziaalnoci polityczn Marszaka540 co, w oczywisty

W. Paruch, Mit Rzeczypospolitej w pisudczykowskiej myli politycznej. Midzy


540

wiedz historyczn a wizj polityczn, [w:] E. Ponczek, A. Sepkowski (red.),


Mity historyczno-polityczne, wyobraenia zbiorowe, polityka historyczna. Studia
i materiay, Tom I, Toru 2010, s. 320330.
148
sposb, przyczyniao si do umocnienia symbolu tego polityka541,
ktry ksztatowa i nadal ksztatuje wiadomo narodow i histo-
ryczn wielu Polakw542. Przez nastpne lata, a po nasz wsp-
czesno, posta Pisudskiego jak i kluczowe wydarzenia zwizane
z jego dziaalnoci polityczn i wojskow stay si symbolami r-
dowymi konsekwentnie wykorzystywanymi w rozmaitych rywali-
zacjach politycznych543.
Na tym etapie postpowania chciabym przede wszystkim skon-
centrowa swoj uwag badawcz na Jzefie Pisudskim, jako po-
staci mito-historycznej, ktra umiejtnie wykorzystywaa swoj
wyjtkow pozycj do generowania dyskursu publicznego oraz
tworzenia specyficznej narracji, stosujc przy tym foucaultiaskie
mechanizmy selekcji, kontroli i doboru. Owe mechanizmy konse-
kwentnie budoway grunt symboliczny pod proces selekcji ofiarni-
czej przeciwnikw politycznych Pisudskiego, ktrych wykluczenie
stworzyo z kolei okolicznoci niezbdne do zakoczenia wczesne-
go dramatu spoecznego. W ten sposb zrytualizowanie dyskursu
przez Pisudskiego, suyo mu za niezbdn podstaw wprowadza-
nych w ycie zabiegw mito-politycznych. wietnie uj to Michel
Foucault:

541
H. Skadanowski, Posta Jzefa Pisudskiego w podrcznikach do nauczania
historii w szkoach powszechnych II Rzeczypospolitej, [w:] M. Wojciechowski,
Z. Karpus (red.), Jzef Pisudski wobec Europy i wybranych zagadnie wewntrz-
nych Drugiej Rzeczypospolitej (19181935). W 70. rocznic mierci, Wocawek
Toru 2007, s. 183195, A. Sepkowski, Romantyczno-heroiczna mityzacja osoby
Jzefa Pisudskiego, [w:] Z. Karpusa, G. Radomski, W. Wojdya (red.), Zamach
stanu Jzefa Pisudskiego i jego konsekwencje w interpretacjach polskiej myli
politycznej XX wieku, Toru 2008, s. 101118.
542
P. Cichoracki, Legenda i polityka. Ksztatowanie si wizerunku Marszaka J-
zefa Pisudskiego w wiadomoci zbiorowej spoeczestwa polskiego w latach
19181939, Krakw 2005, H. Hein-Kircher, Kult Pisudskiego i jego znaczenie dla
pastwa polskiego 19261939, Warszawa 2008.
543
M. Golon, Jzef Pisudski w powojennej historiografii polskiej oraz propagandzie,
[w:] M. Wojciechowski, Z. Karpus (red.), dz. cyt., s. 196221, A. Adamczyk, Epo-
ka geniuszu Komendanta. Miejsce argumentacji historycznej w prbach kreowa-
nia politycznej rzeczywistoci w amyli obozu pisudczykowskiego po 1939 roku,
[w:] E. Ponczek, A. Sepkowski (red.), Mity historyczno-polityczne, wyobraenia
zbiorowe, polityka historyczna. Studia i materiay, t. 1, Toru 2010, s. 331343.
149
Rytua okrela kwalifikacj, jakie musi mie jednostka, ktra mwi (i kt-
ra w grze dialogu, interrogacji, recytacji powinna przyjmowa tak, a nie
inn pozycj i formuowa takie, a nie inne wypowiedzi), definiuje gesty,
zachowania, okolicznoci i cay zbir znakw nieodzownie towarzyszcych
dyskursowi; wreszcie rytua ustala domnieman lub narzucon skutecz-
no sw, ich oddziaywanie na tych, do ktrych s skierowane, i wyznacza
granice ich wartoci przymuszajcej. Dyskursy religijne, prawne, terapeu-
tyczne, a czciowo take polityczne nie daj si oddzieli od ustawionego
rytuau, ktry determinuje zarwno waciwoci jednostkowe, jak i przyjte
role podmiotw mwicych 544.

W interesujcym mnie kontekcie dramatu spoecznego, to wa-


nie osoba Jzefa Pisudskiego pochonita przez symbol prawe-
go i sprawiedliwego zyskaa owe moce selekcji i regulacji dys-
kursu. Uwaam, i Jzef Pisudski w doskonay sposb wpisuje si
w logik dramatu spoecznego, take dlatego e staje si postaci,
ktra kanalizuje zbiorow przemoc545, kierujc j na swoich prze-
ciwnikw politycznych i wpisujc ich we wspomniane ju symbo-
liczne typy. Uywajc konsekwentnie jzyka magicznego, Pisudski
prowadzi do ich wykluczenia z ycia spoecznego, wrzucajc osta-
tecznie w symboliczn kategori kozw ofiarnych. Zatem to wa-
nie Pisudski rytualizuje i kwalifikuje sowa, to on take ustala role
podmiotw mwicych, a w konsekwencji dystrybuuje i zawaszcza
dyskurs wraz z jego wadz i wiedz. Mechanizmy te wprowadza
za jako uprzywilejowana (symboliczna) w strukturalnym splocie
okolicznoci posta dramatu spoecznego. Tym samym Pisudski
analogicznie mimo zasadniczych rnic do biblijnego Dawida,
posiad moc, ktra predestynuje go do przeprowadzenia spoe-
czestwa przez cztery fazy dramatu spoecznego wpisanego take
w mito-logik kryzysu ofiarniczego. Pomijajc, by moe wane dla
niektrych istotne, informacje dotyczce tej postaci, chciabym si
skoncentrowa tylko na wydarzeniach kluczowych, odpowiadaj-
cych staym elementom kompozycyjnym dramatu spoecznego.

544
M. Foucault, dz. cyt., s. 2829.
545
P.A.J. Cezar de Castro Rocha, dz. cyt., s. 11.
150
Jak zaznaczyem Marszaek uywa biegle i powszechnie jzy-
ka noszcego znamiona magicznego, bez uycia ktrego podzia na
symboliczne typy nie mgby by skutecznie zainicjowany. Specy-
fika tego jzyka polega na jego rytualizacji i pragmatycznoci, kt-
ra, jak atwo si domyle jest cile zwizana z ostatecznym celem,
ktrego jest ilustracj, czyli przygotowaniem spoeczestwa do zgo-
dy na zoenie w ofierze symbolicznych przedstawicieli pierwszego
porzdku uznawanego przez Pisudskiego za przyczyn kryzysu
spoecznego. Trzeba przy tym pamita, e zawsze:

Wrg musi si wcieli w konkretne osoby bd przynajmniej w konkretne


grupy. Std pospieszne i spektakularne nominacje na wrogw. () W takich
przypadkach chodzio o szybkie wyznaczenie osb symboli, ku ktrym winna
si skierowa spoeczna nienawi. Symbol atwych do manipulowania i pod-
krelajcych podzia na swoich i obcych. (...) Wrogw traktowano w dwojaki
sposb. Jako potn grup, majc tzw. zagraniczne powizania (), ale take
jako odseparowane jednostki, bdce jakby ekspozyturami obcoci i zakcaj-
ce normalny tok ycia narodowego546.

Charakterystyczn procedur dla tego typu jzyka:

(...) jest narzucanie wyrazistego znaku wartoci; znak ten, prowadzcy do


przejrzystych polaryzacji, nie ma prawa budzi wtpliwoci, jego punktem do-
celowym jest zdecydowana, nie podlegajca zakwestionowaniu ocena. Czsto-
kro oceny prowadzce do podziaw dychotomicznych staj si waniejsze od
znaczenia. Znaczenia mog by niejasne i nieprecyzyjne, oceny za musz by
wyraziste i jednoznaczne. W konsekwencji powstaje zjawisko, ktre okreli-
bym jako lun semantyk. Znaczenie zostaje podporzdkowane ocenie; cza-
sem nie jest wane, co dane sowo znaczy, wane jest za, jakie kwalifikatory
z nim si wi (dobry/zy, nasz/obcy, postpowy/wsteczny itp.). To, co ujawnia
si zwykle w wypowiedzi, tutaj wystpuje ju na poziomie jzyka. () Mona
by powiedzie, e nowomowa bd jzyk magiczny w duo wikszym stop-
niu ni inne style spoeczne skada si z elementw przeinterpretowanych547.

M. Gowiski, Nowomowa po polsku, Warszawa 1990, s. 6566.


546

Tame, s. 8.
547

151
Innymi sowy, jzyk ten mona okreli jako jednowartociowy548, ge-
nerujcy transparentne ukady polaryzacji, ktre z niebagateln moc
ingeruj w istotny ksztat rzeczywistoci spoeczno-kulturowej. Jesz-
cze raz warto przypomnie, e to, co jest charakterystyczne dla ma-
gii, to wanie jej fundamentalny zwizek z jzykiem. Mauss i Hubert
uwaali, e:

(...) wszystkie magie spekuloway na przeciwiestwach, na opozycjach: powo-


dzenie i pech, zimno i ciepo, woda i ogie, wolno i przymus itd. Wiele rzeczy
ugrupowano na zasadzie przeciwiestw i posugiwano si ich opozycyjnym cha-
rakterem. Bdziemy zatem uwaali pojcie przeciwiestwa za specyficzne pojcie
magii549.

Zatem stosowanie zasady binarnoci na paszczynie jzykowej stano-


wi przesank wskazujc o uytych zabiegach magicznych charak-
terystycznych tak dla dramatw spoecznych oraz ich specyficznych
rozwini bdcych w istocie kryzysami ofiarniczymi. Mona zatem
zaryzykowa stwierdzenie, i istnieje cisy zwizek pomidzy teori
magii a analiz dyskursu w okresach wprawiania w ruch rytualnych
modeli rywalizacji symbolicznej. W tym kontekcie naley pamita
o niezwykle istotnych sowach Michela Foucaulta, ktry pisa, e:

(...) w kadym spoeczestwie wytwarzanie dyskursu jest rwnoczenie kon-


trolowane, selekcjonowane, organizowane i poddane redystrybucji przez
pewn liczb procedur, ktrych rol jest zaklina moce i niebezpieczestwa,
zawadn przypadkowoci zdarze, wymkn si cikiej, niepokojcej ma-
terialnoci550.

Z mojego punktu widzenia warto pokrtce przedstawi kontekst


mito-historyczny, ktry uksztatowa samego Pisudskiego, jak i przy-
gotowa spoeczestwo na pojawienie si postaci historycznej, ktra

548
Tame.
549
M. Mauss, H. Hubert, Zarys oglnej teorii magii, [w:] M. Mauss (red.), Socjologia
i antropologia, Warszawa 2001, s. 95.
550
M. Foucault, dz. cyt.., s. 7.
152
mogaby by pochonita przez symbol kardynalny prawego
i sprawiedliwego. Przeom wieku XIX i XX podtrzymywa i sprzy-
ja romantycznym wzorcom mylenia mitycznego:

Wiara w Opatrzno i w to, e Opatrzno zele genialn jednostk, bya


pochodn dominujcego w naszej kulturze nurtu romantycznego i cen-
tralnego dla romantyzmu polskiego, mitu mesjanistycznego. Kult indywi-
dualizmu i uznanie szczeglnej roli wybitnej jednostki, apoteoza walki,
nurt autorytarny sympatyzowanie z siln wadz, to wszystko bardzo
bliskie jest wyobraeniom o praktyce politycznej okresu romantyczne-
go, walce narodowo-wyzwoleczej, dziaalnoci konspiracyjnej, ktra
wymagaa takich postaw. () Wierzono w ide ofiary, ofiary krwi, ktra
stanowi niezbdny skadnik wypenienia si mitu sprawiedliwoci dzie-
jowej. Silne byy emocjonalnie motywowane pragnienia odegrania si za
wszystkie klski i upokorzenia 551.

Powstacza tradycja bya silnie obecna w mentalnoci przed-


stawicieli zarwno rodowisk prawicowych, jak i lewicowych.
Deklaracje polityczne sugerujce podzia na lewic i prawic nie
odgryway w przypadku romantycznej mentalnoci552 istotnej
roli. Warto jednak podkreli istnienie innego wanego elementu
silnie ugruntowanego w wiadomoci spoecznej tamtego okresu,
chodzi tutaj o:

(...) idea pastwa, porzdku prawno-politycznego, sprawiedliwoci spo-


ecznej, jaki stanie si udziaem tych, ktrzy doczekaj wasnego pa-
stwa 553 .

To wanie idea mesjanistyczna odgrywaa fundamentaln rol


w kreowaniu wizji nieistniejcej jeszcze Rzeczpospolitej. W tym
kontekcie bardzo istotna wydaje si uwaga Andrzeja Walickiego,
przypominajca, e:

551

T. Biernat, Jzef Pisudski Lech Wasa. Paradoks charyzmatycznego przy-
wdztwa, Toru 1999, s. 103.
552
M. Janion, Romantyzm i historia, Warszawa 1978, s. 567.
553
T. Biernat, dz. cyt., s. 104.
153
(...) w romantycznym mesjanizmie polskim przewaa aspekt uniwersali-
styczny: odrodzenie Polski miao by przecie pocztkiem nowego wia-
ta, wiata, w ktrym nastpi uspoecznienie spoeczestw i powszechna
chrystianizacja stosunkw politycznych554.

Ta, bardzo oglnie naszkicowana, sytuacja polityczna panujca


w Polsce z grubsza okrelana jest przez historykw jako wyjcio-
wa dla dugo oczekiwanego przeobraenia politycznego. Nie inte-
resowaby mnie ten mniej lub bardziej faktyczny kontekst, gdyby
nie to, e sam Pisudski w synnym tekcie Jak staem si socjalist
pisa w podobnym tonie o atmosferze panujcej w swoim domu ro-
dzinnym. Duch panujcy w tym miejscu przepeniony by wieym
wspomnieniem o klsce narodowej 1863 r.555. Cho przyszy Naczel-
ny Wdz urodzi si cztery lata po upadku powstania styczniowego,
tak pisa o nastrojach, jakie temu wydarzeniu towarzyszyy w jego
domu:

Matka, nieprzejednana patriotka, nie staraa si nawet ukrywa przed nami


blu i zawodw z powodu upadku powstania, owszem, wychowywaa nas,
robic wanie nacisk na konieczno dalszej walki z wrogiem ojczyzny.
Od najwczeniejszego dziecistwa zaznajamiano nas z utworami naszych
wieszczw, ze specjalnym uwzgldnieniem utworw zakazanych, uczono
historii polskiej, kupowano ksiki wycznie polskie. Ten patriotyzm re-
wolucyjny nie mia okrelonego kierunku spoecznego556.

Nie mniej istotne jest to, e jak sam Pisudski wspomina, pozo-
stawa pod wielkim wpywem twrczoci Sowackiego, Krasi-
skiego i Mickiewicza. Co wicej, Jzef Pisudski nie ogranicza si
tylko i wycznie do literatury dotyczcej Polski. Jak sam pisa:

554
A. Walicki, Midzy filozofi, religi i polityk. Studia o myli polskiej epoki ro-
mantyzmu, Warszawa 1983, s. 22.
555
J. Pisudski, Jak staem si socjalist, [w:] L. Wasilewski (red.), Pisma zbiorowe.
Jzef Pisudski, t. II, Warszawa 1989, s. 49. Dla wikszej jasnoci wypowiedzi
J. Pisudskiego, zrezygnowaem z archaicznej pisowni niektrych wyrazw,
ingerujc tym samym w oryginalny tekst.
556
Tame.
154
Najwysze wraenie sprawiay na mnie ksiki opisujce byt narodw
klasycznych Grekw i Rzymian. Prawdopodobnie dlatego, e byy prze-
penione szczegami walk o ojczyzn i opisami bohaterskich czynw.
Oprcz tego byem rozkochany w Napoleonie i wszystko, co si tego mego
bohatera tyczyo, przejmowao mnie wzruszeniem i rozpalao wyobra-
ni. Wszystkie za marzenia moje koncentroway si wwczas koo po-
wstania i walki ornej z Moskalami, ktrych z caej duszy nienawidzi-
em, uwaajc kadego z nich za ajdaka i zodzieja 557.

Poza inspiracjami literackimi istotny dla mnie pozostaje fakt,


i Pisudski, jak zaznaczyem wczeniej, postrzega siebie jako
czowieka czynu. Mimo zmieniajcej si sytuacji politycznej na
arenie midzynarodowej pozostawa zwolennikiem i inicjatorem
walki zbrojnej w celu odzyskania przez Polsk i Polakw upra-
gnionej niepodlegoci:

Nasze klasy posiadajce, zraone wspomnieniami 1831 i 1863 roku ()


uwaaj wszelk myl o walce zbrojnej za szalestwo, a wszelkie denie
w tym kierunku jako zasugujce na potpienie bezwzgldne. Lecz rzu-
my okiem na dzieje: nie byo prdu politycznego, nie byo hasa, ktre po-
cztkowo nie byo potpiane; a zawsze najsilniej potpiano kierunki p-
niej zwyciskie. Ile gromw spado na ideologw rewolucji francuskiej,
jak silnie potpiano pocztkowo haso zjednoczenia Woch. W ubiegym
stuleciu pod koniec czwartego lat dziesitka, kto nie bra za wariatw
ludzi, goszcych, e Wgry winny walczy, by sta si autonomicznym
pastwem? A jednake te swego czasu przez wszystkich trzewych za uto-
pijne i szkodliwe uznane projekty, stay si rzeczywistoci. To samo bdzie
z hasem powstania zbrojnego558.

Pomimo upywu lat Jzef Pisudski pozostawa nadal wierny ide-


om walki czynnej, co wicej widzia w nich symboliczn po-
trzeb i praktyczny sposb na odzyskanie niepodlegoci. Niech
dowodem owej radykalnej postawy bdzie poniszy cytat z jedne-
go z jego pism:

557
Tame, (podkrelenia .P.M.).
558
Tene, Polityka walki czynnej, [w:] L. Wasilewski (red.), Pisma zbiorowe. Jzef
Pisudski, t. II, Warszawa 1989, s. 265266.
155
Chc zwyciy, aby z walki i to walki na ostro, jestem nie zagajnikiem nawet
a wprost bydlciem, okadanym kijem czy nahajk. () Nie rozpacz, nie powi-
cenie mn kieruje a ch zwycienia, przygotowania zwycistwa. Ostatni
moj ide, ktrej nie rozwinem nigdzie, jest konieczno w naszych warun-
kach wytworzenia kadej partii, a tym bardziej esowej funkcji siy fizycznej,
funkcji, e uyj tak nieznonego dla humanitarystw okrelenia (histerycz-
ne panny, nieznoszce drapania po szkle, ale znoszce pranie ich po pysku)
przemocy brutalnej. T ide chciaem przeprowadzi w swojej dziaalnoci
ostatnich lat i przyrzekem sobie, e albo swoje zrobi albo zgin. Zrobiem ju
duo w tym kierunku, ale za mao, by mc wypocz na laurach i zaj si serio
przygotowaniem bezporednim do walki i teraz stawiam siebie na kart. Chc
wanie sob, ktrego nazywano i szlachetnym socjalist, i czowiekiem, o kt-
rym nawet wrogowie paskudztwa gono nie powiedz, czowiekiem zreszt,
ktry ma troch zasugi w kulturze oglnonarodowej, podkreli t gorzk,
bardzo gorzk prawd, e w spoeczestwie, ktre walczy o siebie nie umie,
ktre cofa si przed kadym batem, spadajcym na twarz, ludzie gin musz
nawet w tym, co nie jest szczytnym, piknym i wielkim559.

Nie mona w aden sposb pomin tego, e ogromn rol w two-


rzeniu symbolu kardynalnego, ktrego ucielenieniem sta si Pi-
sudski, odegray wanie jego dziaania konspiracyjne przed I woj-
n wiatow oraz zwycistwa militarne, majce miejsce w trakcie
jej trwania560. Szczeglnie dziki spektakularnym akcjom militar-
nym jeszcze przed 1918 rokiem Jzef Pisudski obrs w legend561
niezomnego i zwyciskiego dowdcy. Mnie jednak nie interesuj
szczegy walk, jakie on toczy i konkretne zwycistwa jakie od-
nosi, lecz mito-poetyka tych czynw, dziki ktrej Pisudski kon-
sekwentnie budowa swoj legend. W tym kontekcie interesujcy
wydaje si jego stosunek do wojny i to, w jakiej roli siebie stawia:

Z garci ma ludzi, le uzbrojonych i le wyposaonych, rozpoczem wojn.


Cay wiat stan wtedy do boju. Nie chciaem pozwoli, by w czasie, gdy na
ywym ciele naszej ojczyzny miano wyrba mieczami nowe granice pastw
i narodw562.

559
[Za:] Z. Zygmuntowicz, J. Pisudski o sobie. Z pism, rozkazw i przemwie ko-
mendanta, Warszawa 1989, s. 47.
560
W. Suleja, Jzef Pisudski, Wrocaw 1995, s. 795.
561
B. Urbanowski, Jzef Pisudski marzyciel i strateg. Cz pierwsza. Korekta mi-
tw, Warszawa 1997, s. 155268.
562
J. Pisudski, Rozkaz na pierwsz rocznic wojny, [w:] W. Lipiski (red.), Pisma
zbiorowe. Jzef Pisudski, t. IV, Warszawa 1989, s. 40.
156
Ciekawe jest to, i Pisudski przedstawia tu siebie jako najwa-
niejszego inicjatora czynnej walki w imi odzyskania dugo oczeki-
wanej niepodlegoci Polski. Co wane, czyni to tylko z garstk ludzi
le uzbrojonych, stajc z nimi przeciwko wielkim mocarstwom. Nie-
zwykle istotnym jest fakt, e w polskiej mitopoetyce Jzef Pisudski
zosta zapamitany jako wdz nieustpliwy i zwyciski w swojej
przed-niepodlegociowej dziaalnoci militarnej. Stanowi on od-
powied na potrzeby wczesnego spoeczestwa, a odzwierciedle-
niem tego jest choby sposb okrelania go przez jemu wspcze-
snych:

Wielki czowiek to jakby wielkolud midzy karzekami, jakby rosy db mi-


dzy marn krzewin. Jaka dziwna jest w nim sia, jakby cudownie dana od
Ducha witego, iskra Boa, z ktrej si rozpalaj ognie dla owiecenia i ogrza-
nia caej ziemi. () Nam potrzeba takiego czowieka daleko wicej ni innym
szczliwym narodom; bo gdzie obcy zasiewaj niezgod, a jadem sualstwa
zatruwaj dusze tam tylko jedna elazna rka moe skupi wszystkie siy na-
rodowe, z gromady niewolnikw zrobi karn mocn spoeczno, zdoln do
walki i zwycistwa563.

Mona zatem uzna, e grunt pod scenariusz dramatu spoecz-


nego zosta naleycie przygotowany. Jzef Pisudski w doskonay
sposb wpisa si w kontekst mito-historyczny wczesnych czasw.
Naszego aktora spoecznego stopniowo zacz pochania symbol
kardynalny symbol bohatera magicznego oraz reysera zrytuali-
zowanego dyskursu:

Dyskurs zauwaa Foucault z trudem da si sprowadzi do czego niezna-


czcego; zakazy, ktre go dotykaj, ukazuj bardzo wczenie i szybko jego
zwizek z podaniem i wadz. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro dyskurs
jak pokazuje psychoanaliza nie jest wycznie tym, co ujawnia (lub ukrywa)

[Za:] K. Kawalec, Pastwo a nard w dwudziestoleciu midzywojennym spory


563

nie zakoczone, [w:] W. Wrzesiski (red.), Do niepodlegoci 1918, 1945, 1989.


Wizje drogi spenienie, Warszawa 1998, s. 186 .
157
podanie, lecz take samym jego przedmiotem. Historia nieustannie dowodzi,
e dyskurs jest nie tylko czym, co tumaczy walki i systemy panowania, lecz
rwnie tym, dla czego i poprzez co walczymy jest wadz, ktr usiujemy
zdoby564.

Pojawienie si Polski niepodlegej na arenie midzynarodowej


w 1918 roku, z mojego punktu widzenia, jest niezwykle istotne. To
wydarzenie, ktrego rocznic obchodz Polacy 11 listopada, stano-
wi wyrany prg w historii Polski. Pozostajc w poetyce mylenia
magiczno-religijnego, naley pamita, e:

(...) kady pocztek rodzi pewien delikatny problem. Bez wtpienia powoduje
zachwianie rwnowagi, wprowadza nowy element, ktry musi zosta wczo-
ny w porzdek wiata przy moliwie najmniejszym jego zakceniu. Dlatego
skadnik zapocztkowujcy kad seri jest uwaany za niebezpieczny. Nikt
nie way si go przeznaczy do powszechnego uytku. Z mocy prawa naley
bowiem do boskoci: skadany jest w ofierze li tylko dlatego, e jest pierwszy,
e zapocztkowuje nowy ad, e jest przyczyn zmiany. Kiedy zbir dojrzewa,
naley go przeto najpierw uwolni od cicej na nim zmazy, a dopiero potem
przeznaczy do spoycia. Tak wic bogom oddaje si pierwsze i najcisze ko-
sy po zciu, pierwsze i najpikniejsze owoce z sadw, pierwsze i najdorodniej-
sze warzywa z warzywnikw. Na jednostkach wyrniajcych si szczegln
witoci ciy obowizek wchonicia siebie niebezpiecznej mocy, jaka kryje
si w ich nowoci565.

Podobne mylenie mito-magiczne, czy jak kto woli, sakralne mona


zauway w przedstawieniach politycznych Jzefa Pisudskiego, do-
tyczcych odzyskania niepodlegoci:

Gdy stanem na ziemi polskiej pisa polityk i losy zoyy mi w rce kie-
rownictwo sterem nawy polskiej, zdecydowaem natychmiast sprbowa
wyprzedzi wszystkich w Europie centralnej i wschodniej w pracy budow-
nictwa pastwowego wrd oglnego chaosu. Spieszy za trzeba byo nie
tylko przez wzgld na otoczenie Polski. Wewntrz byo ju dosy chaosu,
byem nim po prostu przeraony. Przez pierwsze kilka tygodni nie napo-
tkaem po prostu czowieka, grupy, partii, czy stronnictwa, ktre nie byo
opanowane megalomani wyjtkow. Twierdzenie: ja, lub my i nard, to

564
M. Foucault, dz. cyt., s. 8.
565
R. Caillois, Czowiek i sacrum, s. 32.
158
jedno nie schodzio z ust, kady to powtarza, kady rwa si do reprezen-
towania na swoj rk Polski wewntrz i zewntrz. Bylimy, zdaniem moim,
tak przesiknici chaosem, e naturalny rozwj musia prowadzi nie do
praworzdnoci (), lecz do silnych star wewntrznych i do panowania sa-
mowoli grupowej czy partyjnej566.

Spoeczestwo polskie, wraz z odzyskaniem niepodlegoci, zda-


niem Pisudskiego jest usytuowane w nieokrelonoci; w stanie,
ktry mona nazwa stanem liminalnym567. To, co charakterystycz-
ne dla wewntrznej sytuacji niepodlegej Polski, to jej zwizek:

(...) z kosmicznym chaosem, bdcym take polem pierwotnych moliwoci,


moliwe jest powstanie czego nowego i zmiana, a take transformacja czo-
wieka i spoecznoci 568.

Od tego symbolicznego momentu polskie spoeczestwo zostaje


przygotowywane do wzicia udziau w rytuale przejcia. Nie przy-
padkiem Jzef Pisudski przedstawia je zatem jako polityczne nie-
mowl, ktre naley wychowa, ukierunkowa, nauczy od poczt-
ku waciwie odrnia dobro od za, prawd od fikcji. Jednoczenie,
stawia on siebie w roli ojca narodu i niepodlegej Polski, a zatem to
wanie do niego naley podstawowe zadanie, jakim jest ukierunko-
wanie spoeczestwa i wytyczenie jedynej drogi rozwoju wprowa-
dzenie go w doroso:

Masa spoeczestwa polskiego pisa Pisudski w licie do Romana Dmow-


skiego jest rzecz niczyj, lunie chodzc, nie ujt w adne kadry or-
ganizacyjne, nie posiadajc adnych waciwie przekona, jest mas bez
koci i fizjonomii. O t gawied politycznie bezmyln, o przycignicie jej
choby na jeden moment w jedn lub drug stron chodzi w pierwszym rz-
dzie tym wszystkim, ktrzy robi w Polsce polityk. Cel ten zalepia i prze-
sania oczy na wszystko inne dziaaczom zdolnym prowadzi tylko zajade
i konkurencyjne duszoapstwo. A poniewa og spoeczestwa jest poli-
tycznym niemowlciem, wic konkurencja musi dostosowa swe metody do

566
J. Pisudski, O powodach spiesznego powoania sejmu ustawodawczego, [w:]
K. witalski (red.), Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, t. V, Warszawa 1990, s. 182.
567
V. Turner, Od rytuau do teatru, s. 73.
568
. Trzciski, Mit bohaterski, Krakw 2006, s. 155156.
159
tego poziomu. Std spekulacja na najbardziej prymitywne i naiwne odruchy
masy, std zapominanie o interesach caoci pastwa jest regu i norm,
a deklaracja o Ojczynie frazesem, z ktrym dziaalno deklamujcych
stoi w najzupeniejszej sprzecznoci 569.

Tre wspomnianego listu jest odzwierciedleniem stosunku Pisud-


skiego do politycznego chaosu majcego miejsce w Polsce zaraz po
odzyskaniu niepodlegoci w 1918 roku. Pisudski wiedzia dosko-
nale, e nowy ad musi zosta jak najszybciej ukonstytuowany,
chaos musi zosta zamieniony w kosmos, a zatem:

(...) zamawszy tysiczne przeszkody i silny opr wewntrzny, mogem zo-


y sw wadz w rce pierwszego Sejmu odrodzonej Polski 570.

Jednoczenie na mocy uchway z 20 lutego 1919 roku zostao mu


powierzone dalsze sprawowanie urzdu Naczelnika Pastwa, a
do uchwalenia konstytucji. Z punktu widzenia analizy genezy sy-
tuacji, ktra doprowadzia do dramatu spoecznego, jest to jeden
z kluczowych epizodw, ktry ujawnia, e nad prac dotyczc
ustawy zasadniczej uwidoczniy si dwa obozy. Pierwszy z nich re-
prezentowa swoj osob Jzef Pisudski, ktry zmierza do uchwa-
lenia takich punktw konstytucji, ktre dawayby prezydentowi
oraz rzdowi zwikszon wadz. Zwolennicy drugiego stanowiska
zmierzali z kolei do ograniczenia realnej wadzy prezydenta i rz-
du. Wyrazem tego konfliktu s dzieje przesilenia rzdowego w okre-
sie czerwca i lipca 1922 roku. Symbolicznie rzecz ujmujc, konflikt
wynikajcy z prac nad ustaw zasadnicz fundujc porzdek poli-
tyczno-prawny Polski niepodlegej unaoczni istnienie dwch zwal-
czajcych si paradygmatw.

569
J. Pisudski, List do Romana Dmowskiego na temat sytuacji politycznej w Polsce
i postawy Polakw wobec przedstawicieli obcych pastw, [w:] J. Borkowski (red.)
Wybr pism: Jzef Pisudski o pastwie i armii, Warszawa 1985, s. 8083.
570
Tene, O powodach spiesznego powoania sejmu, s. 182.

160
W tym czasie Pisudski rs konsekwentnie w si, stajc si ar-
chitektem zwycistwa w wojnie z bolszewick Rosj z lat 1919
1920. Naczelnik Pastwa peni w tym okresie take funkcj Na-
czelnego Wodza. Zwyciska bitwa warszawska z 1920 roku przez
wielu historykw uznana za bitw, ktra ocalia Europ przed in-
wazj ze wschodu, przyczynia si do umocnienia mitu zwyciskie-
go i niezomnego wodza i strukturalnie odpowiadaa prbie, ktrej
sprosta Naczelnik Pastwa, wpisujc si w ten sposb w symbolicz-
n rol bohatera. W wyniku dziaa politycznych i nieustannego
szukania kompromisu midzy dwoma paradygmatami, 14 grud-
nia 1922 roku kompetencje Jzefa Pisudskiego przejmuje pierwszy
prezydent odrodzonej Polski Gabriel Narutowicz. W ramach ana-
lizowanej tutaj gry spoecznej mona powiedzie, e w efekcie ry-
walizacji dwch obozw doszo do prby reintegracji spoecznej, co
symbolicznie zostao potwierdzone uchwaleniem konstytucji, oraz
w akcie przekazania wadzy przez Naczelnika Pastwa Pisud-
skiego 14 grudnia 1922 roku pierwszemu prezydentowi II Rzeczy-
pospolitej Gabrielowi Narutowiczowi. Fundamentalne dla rozwo-
ju kolejnych wypadkw tego szczeglnego dramatu spoecznego jest
to, e pierwszy prezydent reprezentowa pastwo na zasadach za-
pisanych w konstytucji marcowej 17 marca 1921 roku, co tutaj wa-
ne konstytucji, na ktrej ostateczne zapisy nie zgadza si Pisud-
ski. Prawdziwym szokiem dla Pisudskiego i momentem zwrotnym
w jego karierze politycznej by zamach na prezydenta Narutowicza
(16 grudnia 1922 roku), ktry peni swoj funkcj jedynie kilka dni.
W narracji Pisudskiego czas czynnego udziau w polityce zdawa
si zatrzyma wraz z tym morderstwem:

W literaturze przedmiotu, a zwaszcza w tej jej czci, ktra wysza spod pir
pisudczykw, przeom, ktry po mierci prezydenta w psychice Pisudskie-
go nastpi, akcentuje si niezwykle silnie (). Szok, jak si zdaje, polega
przede wszystkim na ostatecznej utracie wiary w odrodzenie polskiej duszy
(). Wiary, e polskie spoeczestwo w peni dojrzao do suwerennego, nie-
podlegego bytu. Dlatego te, w rozumieniu Marszaka, demoralizujcym je
wci, a pyncym od politycznych partii prdom naleao przeciwstawi

161
i silny a niepodwaalny autorytet, i w razie potrzeby nawet brutalno. By
to, jak si zdaje, decydujcy impuls, ktry w konsekwencji doprowadzi do
maja 1926 roku 571.

Zamach na pierwszego prezydenta II RP sta si jawnym prze-


kroczeniem zasad moralnych i jednoczesnym punktem, w ktrym
wieo ustanowiony ad polityczny zostaje ponownie naruszony,
wprawiajc w ruch, kolejny raz, agonistyczny model dramatu spo-
ecznego. Przypomnijmy, e:

Owo naruszenie adu moe by wynikiem dziaania z premedytacj, spro-


kurowanego przez aktora/aktorw spoecznych dla zademonstrowania
autorytetu, a take w celu jego podwaenia (), albo po prostu dziaaniem
spontanicznym 572.

Zdaniem Pisudskiego sytuacja, ktra doprowadzia do morderstwa


Narutowicza bya cile zwizana z istnieniem w polskim spoe-
czestwie stygmatw Wschodu, ktre odtd nieustannie przypi-
sywa swoim przeciwnikom politycznym. Jak sam pisa:

Staraem si broni spoeczestwo przed nimi. Jako iluzjonista, tsknic do


normalnego przejawu ycia narodowego, jakim jest pastwo polskie, szuka-
em czynnikw, danych, ktre niesie ze sob rasa polska, w ktrych si czu-
j dobrze, ktre potguj siy jednostki i narodu. Bo cudza dusza to rzecz
niebezpieczna. Stygmat obcego ducha istnieje we wszystkich trzech zabo-
rach. Dla mnie upokarzajca w sprawie Niewiadomskiego jest ta tajemnica
Wschodu w nas573.

3 lipca 1923 roku Pisudski wycofuje si z ycia politycznego


porzuca przewodnictwo cisej Rady Wojennej, udajc si jak sam
to okrela na emigracj do Sulejwka. To wydarzenie struktu-
ralnie odpowiada fazie kryzysu symbolicznie rozpoczynajc faz
liminaln. W tym szczeglnym okresie, a do zamachu majowego

571
W. Suleja, Jzef Pisudski, Wrocaw 1995, s. 300.
572
V. Turner, Od rytuau do teatru, s. 112.
573
J. Pisudski, Wywiady z redaktorem Kuriera Polskiego, [w:] K. witalski (red.),
Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, t. VI, Warszawa 1990, s. 6.

162
w 1926 roku Pisudski podkrela, e jego odosobnienie byo efek-
tem zaistnienia sytuacji politycznej, ktra jest niezgodna z jego su-
mieniem. Jak twierdzi, nie chce bra udziau w yciu politycznym,
w ktrym uczestnicz ludzie odpowiedzialni za mier pierwszego
prezydenta II Rzeczypospolitej:

W tej samej chwili, gdy Belweder, miejsce zaszczytu, miejsce honoru Pol-
ski, opuciem, wszed tam inny czowiek, wybrany legalnie aktem uroczy-
stym, podpisanym przez marszaka sejmu. Oddaem mu wadz zgodnie
z Konstytucj. Na moje miejsce przyszed dla reprezentacji narodu caego
i wszed na t ciek, ktr ja po trosze przetorowaem, czowiek inny. Nie
rozwaam jego zalet ani wad, nie omawiam jego wartoci. Czowiek ten, jak
ja, zosta wyniesiony ponad innych, dobrowolnym aktem woony na nie-
go obowizek, e ma by naszym przedstawicielem, ma w pieczy mie nasz
honor, nasz godno. Ta szajka, ta banda, ktra czepiaa si mego honoru,
tu zechciaa szuka krwi. Prezydent nasz zamordowany zosta po burdach
ulicznych, obniajcych warto pracy reprezentacyjnej przez tych samych
ludzi, ktrzy ongi w stosunku do pierwszego reprezentanta, wolnym aktem
wybranego, tyle brudu, tyle potwornej, niskiej nienawici wykazali. Teraz
spenili zbrodni. Mord karany przez prawo (). Gdym sobie pomyla na
chwil, e ja tych panw, jako onierz, broni bd, zawahaem si w swo-
im sumieniu. A gdym si raz zawaha, zdecydowaem, e onierzem by
nie mog. Podaem si do dymisji z wojska. To s, moi panowie, przyczyny
i motywy, dla ktrych sub pastwow opuszczam 574.

Wedug opisw Pisudskiego z czasw emigracji, sytuacja poli-


tyczna, jaka nastaa w Polsce, daleka bya od sytuacji odradzania
si Polski tu po odzyskaniu niepodlegoci, kiedy okrzyknito go
Naczelnikiem. Z mojego punktu widzenia istotne jest to, e przez
cae cztery lata jego nieobecnoci w polityce zdawa si konsekwent-
nie konstruowa swoisty etos samego siebie i swoich legionw.
Z pism tego okresu klaruje si jasna wizja Marszaka, z ktrej wyni-
ka, e wraz ze swoimi onierzami posiad palm pierwszestwa
w tworzeniu adu niepodlegej Polski innymi sowy, to on mia je-
dyn spjn wizj, wedug ktrej moliwe byo pojawienie si silnej
i w peni odrodzonej Polski wyaniajcej si z okresu chaosu. W ten


574
Tene, Przemwienie wygoszone na bankiecie w Bristolu, [w:] K. witalski
(red.), Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, t. VI, Warszawa 1990, s. 3334.
163
sposb stopniowo i konsekwentnie Naczelnik demonizowa okres
sejmokracji, ktra wynikaa z fatalnych zapisw w Konstytucji
marcowej oraz przedstawicieli klasy politycznej, ktra ufundowaa
ten porzdek. To mylenie, posiadajce znamiona doktrynalne, mia-
o na celu wykluczenie jakiejkolwiek innej wizji spoeczestwa ni
ta, ktr reprezentowa Pisudski i jego obz:

Doktryna pisze Foucault wie jednostki z okrelonymi typami wy-


powiedzi i w konsekwencji zakazuje im wszystkich innych. Dziaajc za
w drug stron, posuguje si pewnymi typami wypowiedzi, aby zwiza
ze sob jednostki i tym samym odrni je od wszystkich innych. Doktryna
dokonuje podwjnego ujarzmienia, podporzdkowuje podmioty mwice
dyskursom, natomiast dyskursy co najmniej wirtualnym grupom mwi-
cych jednostek 575.

W konsekwencji w narracji zaoyciela Legionw ci, ktrzy do tej


pory budowali ad wieo odrodzonej Polski byli coraz radykalniej
deprecjonowani. Oto kolejny przykad:

yjemy w czasach, ktrych prawo oszczerstwa i szarpania czci cieszy si


nadzwyczajn swobod, a nawet uznaniem. Pastwa i narody, ktre na
podstawie kamstwa, na podstawie negowania prawdy podaj myl poli-
tyczn, d do zguby. Takie pastwo zblia si ku upadkowi. Prawo walki
o byt jest prawem istnienia ycia w wiecie. Ten jest sabszy, kto buduje
na kamstwie i faszu, w porwnaniu z tym ktry buduje na prawdzie.
Jak w walce wdz, ktry opiera si na kamliwych wieciach, ktry si
kamliwymi raportami kieruje, idzie do przegranej, tak samo nard, kt-
ry na kamstwie buduje swe myli, idzie do swej zguby. To dziwne prawo
oszczerstwa, sugestia kamliwa istnieje przede wszystkim w stolicy pa-
stwa, w Warszawie576.

Dalej w tym samym wystpieniu, Pisudski jako osoba niepiastu-


jca adnej funkcji politycznej przedstawia swoj gotowo do
walki z kamstwem oraz oszczerstwem, ktre symbolicznie ucie-
leniaj kolejne sejmy:


575
M. Foucault, dz. cyt., s. 31.

576
J. Pisudski, Przemwienie na zjedzie legionistw we Lwowie, [w:] K. witalski
(red.), Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, t. VI, Warszawa 1990, s. 7980.
164
Dziki Bogu jzyk w buzi mam przywieszony po legionowemu. Mam rod-
ki i sposoby. Nieatwo przej nad nimi do porzdku dziennego. Nie jedno
z moich sw zostanie uwiecznione tam, gdzie oszczerstwa nie znajd miej-
sca. W poszukiwaniu rodkw dla obrony czci, dla obrony honoru jestem
bezwzgldny. Jestem zdecydowany wyj naprzd, aby szacunek dla pracy
i pastwa polskiego zdoby577.

Naley pamita, e diagnozujc sytuacj spoeczno-polityczn


kraju, Pisudski konsekwentnie przedstawia histori Polski w kate-
goriach opozycji binarnych, stawiajc jednoczenie na uprzywilejo-
wanej pozycji siebie, oraz legiony, z ktrymi wzi czynny i skutecz-
ny udzia w walce o niepodlego:

Zaszczyty, honory, zaufanie, jednozgodnie wyraone, znowu wywoay mi


gdzie z zamierzchej przeszoci wspomnienia dawne, wspomnienia przeklte,
gdzie byy te sejmy, ktre kiedy, bezadne i krzykliwe, o jednozgodno woay
i nigdy tej jednozgodnoci nie miay, gdy jeden czowiek przez swawol, jeden
czowiek, patny szpieg, o duszy penej brudu, mg prac pastwa zniweczy.
Gdzie te wspomnienia, gdzie posowie i dygnitarze na obcym odzie, w obcych
kieszeniach, w obcych bdcy rkach, obcych suchajcy rozkazw, paszczcy
si, jak gad, przed obcymi, a tak dumni, a tak panoszcy si w domu?! Gdzie te
wspomnienia? Pierzchy, zginy, bo znowu by akt moralny, akt odrodzenia.
Znowu jest jednozgodno, ta niegdy dana, ta niegdy wymarzona, ta nie-
gdy krzyczana i okrzyczana, ta jednozgodno w jednym akcie. Czy ktokolwiek
to robi pod strachem, czy przez przyzwoito, czy z powodu niemonoci zna-
lezienia innego wyjcia, czy kto robi to biernie, czy czynnie to jest wszystko
jedno, fakt jest, fakt historyczny, ktry skupi si na mojej osobie578.

Pisudski przez swoje liczne wystpienia i wykady zdaje si


unika komentowania wczesnej mu sytuacji politycznej, wszak
jak wiemy, postanowi zej ze sceny politycznej. Poprzez konstru-
owanie etosu legionw i wasnej osoby konsekwentnie jednak de-
precjonuje politykw reprezentujcych inny, wrogi paradygmat.
Powoaniem Pisudskiego wedug jego narracji jest przywrcenie

577
Tame, s. 81.
578
Tene, Przemwienie wygoszone na bankiecie w Sali Malinowej hotelu Bri-
stol, przedstawiajce przyczyny, z powodu ktrych Pisudski postanowi odej
ze suby wojskowej, [w:] J. Borkowski (red.), Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski,
t. VIII, Warszawa 1990, s. 166.
165
jednozgodnoci narodu w walce z nieustannie odradzajcym si
wrogim elementem zagraajcym tak jemu jak i Polsce, a ktry na-
zywa cieniem:

By cie, ktry bieg koo mnie. Czy na polu bitwy, czy w spokojnej pracy, czy
w pieszczotach dziecka cie ten ciga mnie i przeladowa. Zapluty, potwor-
ny karze na krzywych nkach, wypluwajcy swoj brudn dusz, opluwaj-
cy mnie zewszd, nieszczdzcy niczego co szczdzi trzeba rodziny, stosun-
kw, bliskich mi ludzi, ledzcy moje kroki, przeksztacajcy moj myl ten
potworny karze peza za mn, ubrany w chorgiewki rnych kolorw to
obcego, to swego pastwa, krzyczcy frazesy, wymylajcy jakie historie, ten
karze by moim nieodstpnym towarzyszem doli i niedoli, szczcia i nieszcz-
cia, zwycistwa i klski. Moi panowie, powtarzam, nie znam zjawiska bardziej
staego metodycznie prowadzonego, jak to dotykania rodzinnych stosunkw,
przed ktrymi kady czowiek si zatrzymuje, jak to dotykanie moich przyja-
ci, mojego otoczenia, kadego ledwie czowieka, ktry si do mnie zbliy,
brudnymi rkami, brudn dusz, brudnymi sowami i brudnym, stchym po-
wietrzem. Nie znam, moi panowie, zjawiska bardziej staego, gdy przebiegam
swoj histori za ubiege lata (), a plucie to chrzczono wysokimi sowami,
wysokimi hasami. Bya to praca tak zwana narodowa, praca tak zwana patrio-
tyczna! Nie jest to tragizmem dla mnie. Wylga si takie zjawiska mog tylko
w bagnie niewoli, przez ktre narody przechodz579.

W synnym odczycie z roku 1924 pt. Demokracja a wojsko Jzef


Pisudski uy rozpalajcego wyobrani magiczn porwnania
przedstawiajcego pochd ludzkoci w postaci konfliktu midzy
dziemi swobody oraz dziemi nakazu. W ten sposb przedsta-
wi relacj, jak to sam okreli: pomidzy mioci dla siy i mocy
a midzy mdlejc si swobody580, midzy wojskiem a demokracj.
Oto jak Marszaek siebie widzia w owym konflikcie:

Bg zaszczepi w moje ono elementy siy i mocy nakazu, co posuch wzbudza


umie. Da mi w zalku, w uczuciu, mio dla mocy i siy. A jednoczenie przez
dugie ycie przeszedem z bojownikami demokracji. Dlatego to problemu owe-
go szukaem. Szukaem rozwizania, nie cofaem si przed zaamaniami, ktre
ultrafiolet daje, ktre ultrafioletem olepiaj. Nie chciaem by niewolnikiem,

Tame, s. 166.
579

Tene, Odczyt Demokracja a wojsko wygoszony w klubie spoeczno-politycz-


580

nym, [w:] J. Borkowski (red.), Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, t. VIII, Warszawa
1990, s. 178185.
166
szukaem swobody; byem dzieckiem swobody i dla niej, dla tej swobody mocy
szukaem. A mocy bez siy nakazu i przymusu nigdzie nie znalazem. I w tym
wieczystym problemacie, w tej sprzecznoci demokracji i wojska, byem dugo
chowany. Problemat ten ujmowaem w rce, nie czujc wstydu ani niechci,
bo byem dzieckiem swobody. Ale sprzecznoci nakazu i swobody dotd nie
rozwizaem. Problem ujmuj w opraw i, jak kamie, go podaj. Zostaje prba
rozstrzygnicia581.

Wspomniany fragment doskonale obrazuje rol, jak sobie przypi-


suje Pisudski. Niemal wprost autor wskazuje na siebie jako uciele-
nienie, czy raczej upostaciowienie sacrum. Jak pisa francuski an-
tropolog Roger Caillois:

wito jako staa bd ulotna wasno przysuguje niektrym rzeczom


(narzdzia kultu), niektrym istotom (krl, kapan), niektrym przestrze-
niom (witynia, koci, miejsce wysokie, wzniesienie), niektrym okre-
som (niedziela, dzie Wielkanocny, Boego Narodzenia itp.). Wszystko moe
si sta jego siedzib i tym samym nabra w oczach jednostki czy spoecze-
stwa nieporwnywalnego z niczym prestiu. Wszystko te moe t cech
utraci. Rzeczy nie posiadaj jej bowiem same z siebie: otrzymuj j na mocy
jakiej tajemniczej aski 582.

581
Tame.
582
R. Caillois, Czowiek i sacrum, s. 20.
167
Ten, ktry czysto i dokadnie
czyni swoj powinno?

Z przedstawie publicznych polityka wynurza si klarowny ob-


raz przyczyny kryzysu gospodarczego i politycznego w Polsce.
Winni takiej sytuacji s przeciwnicy polityczni pierwszego Mar-
szaka, ktrzy stawiani s przez niego jako wrogowie narodu
i stopniowo staj si zrwnani z siami chaosu, z ktrymi Polska
ju raz wygraa bj i zdobya si tym samym na odzyskanie nie-
podlegoci. Z przedstawie Pisudskiego wynika take, e spoe-
czestwo tkwi w pomieszaniu, natomiast Marszaek jest jedyn
osob, ktra ma si i determinacj, eby przezwyciy napiera-
jce zewszd niszczce siy, jak ju to wczeniej udowodni, zwy-
ciajc w wojnie polsko-bolszewickiej. Warto zwrci uwag
na to, e nasz bohater wystpuje tutaj take w symbolicznej roli
oskaryciela 583 , ktry inicjuje mimetyczn przemoc.
W maju 1926 roku Pisudski uzna, e wybia najdogodniejsza
godzina przeprowadzenia przygotowanego ju od pewnego czasu
zamachu stanu 584 . W konsekwencji star naruszajcych ad spo-
eczny midzy pisudczykami a przedstawicielami legalnej wa-
dzy politycznej pod przewodnictwem prezydenta Wojciechow-
skiego w cigu trzech dni zgino 379 onierzy i osb cywilnych,
a okoo 920 zostao rannych 585. Poddajc te wydarzenia symbo-
liczno-magicznej interpretacji, nie mona pomin faktu, e

583
Satan oznacza po hebrajsku wrg, przeciwnik, co Septuaginta przeoya
jako epiboulos (spiskujcy przeciw): znaczy rwnie oskaryciel, co jest
tumaczone jak ho diabolo (potwarca, oszczerca), [w:] R. Girard, Widzia-
em szatana spadajcego z nieba, s. 104.
584
H. Zieliski, dz. cyt., s. 183.
585
Tame, s. 185.
celem ataku oddziaw Pisudskiego by Belweder. Istnieje tutaj
pewne ciekawe podobiestwo tego typu dziaa symbolicznych
kanalizujcych przemoc. Jak zauway Edmund Leach:

W wielu czciach wspczesnej Ameryki aciskiej, Afryki i Azji normal-


n metod zmiany politycznego reimu jest przewrt wojskowy. W zdecy-
dowanej wikszoci przypadkw wystpienie rozlewu krwi nie ma zna-
czenia. Insurekcja zamyka si w kilku godzinach i przywdcy obalonego
rzdu udaj si na komfortow emigracj za granic. Formy takiego za-
machu s zupenie zestandaryzowane: stanowi go militarny atak na Paac
Prezydencki. W wielu przypadkach oznajmia si pniej, e Prezydent by
wwczas nieobecny. W caym tym przedsiwziciu znaczn rol odgrywa-
j proklamacje (zaklcia) prasowe i radiowe uzurpatorw wojskowych.
Najwiksza rnica midzy tym rodzajem dziaania, a dziaaniem mego
wzorcowego czarownika jest taka, e wosy zamierzonej ofiary zastpione
s przez Paac Prezydencki. Przewrt jest raczej dziaaniem ekspresyjnym
ni technicznym, ale w dziewiciu wypadkach na dziesi osiga on za-
mierzony rezultat. Nie powinnicie twierdzi, e magia i czary nigdy nie
odnosz skutku!586.

Jak pokazuje ten przykad, dziaanie Pisudskiego niewiele od-


biega od praktyk stosowanych przez czarownikw dziaajcych
w ramach mylenia magicznego i pozwala mie pewno, e lu-
dzie w sprzyjajcych okolicznociach mito-historycznych myl
i staraj si dziaa w bardzo podobny sposb587.
Ta krtko trwajca wojna domowa 588 , ktra na stae wpisaa
si w mito-histori Polski i stanowia punkt centralny w fazie
kryzysu, doprowadzia do dymisji rzdu Wojciechowskiego oraz
przejcia wadzy przez Pisudskiego i jego wsppracownikw.
Przewrt majowy i w jego wyniku mier wielu ludzi sta si tak-
e kluczowym wydarzeniem odebranym jako sygna do poszu-

586
E. Leach, Kultura i komunikowanie, [w:] Tene, A.J. Greimas (red.), Rytua i nar-
racja, s. 45.
587
R. Girard, Sacrum i przemoc, s. 46.
588
M. Sioma (red.), Zamach stanu Jzefa Pisudskiego 1926 roku, Lublin 2007,
Z. Karpusa, G. Radomski, W. Wojdya (red.), Zamach stanu Jzefa Pisudskiego
i jego konsekwencje w interpretacjach polskiej myli politycznej XX wieku, Toru
2008.
170
kiwa kozw ofiarnych 589. Nowy rzd rozpocz daleko idce
zmiany personalne, ktre z naszej perspektywy mona nazwa
rytualnymi. Henryk Zieliski tak opisuje ten okres:

W cigu kilku zaledwie miesicy zmieniono 11 wojewodw (na 17 wo-


jewdztw) i okoo 1/3 wszystkich starostw w powiatach. Dziao si to
czsto w atmosferze donosicielstwa i sualczej ulegoci niekiedy te
szantau 590 . Marszaek Rataj penicy t funkcj przed jak i po przewro-
cie majowym tak opisywa okres sanacji: Zacza erowa na sytuacji
wszelkiego rodzaju kanalia. Podwadny majcy uraz do swego prze-
oonego robi po prostu na niego donos, i jest endek lub piastowiec,
a nieraz dorzuca, e i zodziej, ktrego naley wysanowa 591.

Sanacja wymierzona bya w ludzi uznanych za przyczyn nie-


ustannego kryzysu. Jzyk, jakim posugiwa si Pisudski po
przewrocie majowym, przyzwala na tego typu zachowania, kt-
re uzna za niezbdne do dugo oczekiwanego odrodzenia duszy
narodu. Oto jeden z wielu cytatw:

Gwnymi powodami obecnego stanu rzeczy w Polsce to jest ndzy,


sabizny wewntrznej i zewntrznej byy zodziejstwa pozostajce
bezkarne. Ponad wszystkim w Polsce zapanowa interes jednostki i par-
tii, zapanowaa bezkarno za wszelkie naduycia i zbrodnie. W odro-
dzonym pastwie nie nastpio odrodzenie duszy narodu 592 .

W tym samym wywiadzie Pisudski dokonuje niezwykle wanej


oceny:

589
Tutaj rozumiem ten termin take za Turnerem jako ofiara, w sensie cisym
lub moralnym, ktra jest narzdziem przemocy symbolicznej uytej w celu
przywrcenia rwnowagi, [w:] V. Turner, Od rytuau do teatru, s. 114.
590
H. Zieliski, dz. cyt., s. 188.
591
[Za:] Tame.
592
J. Pisudski, Relacja prasowa Kuriera Porannego z przemwienia do przed-
stawicieli klubw poselskich, okrelajcego stosunek do parlamentu, do posw
i do metod rzdzenia, [w:] J. Borkowski (red.), Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski,
t. VIII, Warszawa 1990, s. 252254.
171
Nard odrodzi si w jednej tylko dziedzinie, w dziedzinie walki ornej,
tzn. pod wzgldem odwagi osobistej i ofiarnoci wzgldem pastwa w cza-
sie walki. Dziki temu mogem doprowadzi wojn do zwyciskiego koca.
We wszystkich innych dziedzinach odrodzenia nie znalazem. Ustawiczne
wanie personalne i partyjne, jakie dziwne rozpanoszenie si brudu i ja-
kiej bezczelnej, ajdackiej przewagi sprzedajnego nieraz elementu 593.

Oto jeszcze jeden cytat z Pisudskiego:

Wydaem wojn szujom, mordercom i zodziejom i w walce tej nie ulegn594.

Podsumowujc t faz dramatu spoecznego, chciabym jeszcze


raz podkreli, e wskazanie na obecno elementu obcego w pol-
skim narodzie jest zabiegiem rytualnym, ktry w przedstawieniach
Pisudskiego uniemoliwia cakowite odrodzenie si waciwego
narodu. W maju roku 1926 jasne si stao, e przeciwstawi si temu
obcemu elementowi mona tylko w walce ornej, czyli w jedynej
dziedzinie, w ktrej zdaniem marszaka: Nard si odrodzi. Po
udanym zamachu stanu, jak zauway Dariusz Kosiski, nastpio
wyrane nasilenie wykorzystania ceremonii do budowania pozycji
i legendy Pisudskiego595. Kolejne wydarzenia ukazyway, zdaniem
Kosiskiego, Pisudskiego jako:

Bohatera, ktry wypeni misj i testament wiekw, dopeniajc dramat roz-


poczty przez insurekcj kociuszkowsk596.

Najwaniejsz z tych akcji performatywnych zrealizowanych


przez Pisudskiego w tym czasie by pogrzeb Juliusza Sowackie-
go na Wawelu w 1927 roku wietnie przedstawiony w szczegach
przez Dariusza Kosiskiego w ksice Teatra polskie: historie do

593
Tame.
594
Tame.
595
D. Kosiski, dz. cyt., s. 303.
596
Tame.
172
lektury wszystkich zainteresowanych szczerze odsyam. Z mojego
punktu widzenia istotny jest jednak ostateczny cel, jaki przy tej oka-
zji chcia osign Jzef Pisudski:

Celem pogrzebu Sowackiego byo nie tylko uczczenie poety w wikszej


mierze stanowi on ceremoni potwierdzenia i umocnienia jednoci odno-
wionego pastwa (obejmujcego te ziemie Sowackiemu jako polskie nie-
znane: Gdyni, Pomorze, lsk), ktre w jego osobie zyskiwao odnowione-
go patrona. Z tym patronem w sposb szczeglny poczony, a nawet wrcz
utosamiony, zosta Pisudski, nazywany niekiedy kolejnym wcieleniem
Krla-Ducha. W tym kontekcie rang symbolu zyskiwaa scena powitania
ciaa Sowackiego przez Pisudskiego na Wawelu oto w siedzibie polskich
krlw dwa awatary narodowego ducha poeta i wdz spotykay si,
by wzajemnie siebie uczci, co jednoczenie oznaczao kolejne ustanowienie
Marszaka uosobieniem tradycji narodowej597.

W ten sposb rozpocz si okres midzywojnia, ktry za Girar-


dem mona nazwa wyjtkowo obfitujcym z jednej strony w akty
przeladowcze, z drugiej w performatywne prby reintegracji spo-
eczestwa. Dokonujc rekonstrukcji interesujcego mnie dramatu
spoecznego, chciabym skoncentrowa si na dwch wydarzeniach
symbolicznych, charakterystycznych dla fazy reintegracji, nast-
pujcych po sobie i tworzcych specyficzny rytm historyczny, ktry
odpowiada strukturalnie prbom skanalizowania przemocy i skie-
rowania jej na przedstawicieli grup politycznych odpowiedzialnych,
zdaniem zwolennikw Pisudskiego, za kryzys w spoeczestwie
polskim. Chodzi tutaj oczywicie o najgoniejsz w tych czasach
spraw brzesk (w latach 19311933), w wyniku ktrej osdzeni
i uwizieni w twierdzy brzeskiej zostay osoby uznane za symbo-
licznych przedstawicieli opozycji politycznej rzdw sanacji598 oraz
przedstawicieli porzdku opartego na Konstytucji marcowej. Dru-
gim wydarzeniem byo utworzenie i dziaanie obozu odosobnienia

Tame, s. 304.
597

R.M. Watt, Gorzka chwaa. Polska i jej los 19181939, Warszawa 2005, s. 114.
598

173
w Berezie Kartuskiej599, gdzie w latach 19341939 w gwnej mie-
rze osadzonymi byli ludzie uznani przez rosnc w si dyktatur
polityczn za rnego rodzaju antypastwowcw. Bezporednim
powodem powstania obozu by zamach 13 czerwca 1934 roku na mi-
nistra spraw wewntrznych rzdu sanacyjnego Bronisawa Pierac-
kiego. Wszystkie skazane i osadzone w twierdzy brzeskiej i Berezie
Kartuskiej osoby stay si tym samym kozami ofiarnymi w struk-
turalnym splocie okolicznoci wpisanymi w symboliczn kategori
przedstawicieli zdeprecjonowanego porzdku politycznego ufun-
dowanego wraz z Konstytucj marcow. Surowa kara, ktra zosta-
a im wymierzona, miaa zagwarantowa ostatecznie uspokojenie
chaosu, reintegracj spoeczestwa i wprowadzenie ustrukturyzo-
wania w yciu spoecznym poprzez ustanowienie nowego i stabilne-
go adu polityczno-spoecznego wraz z uchwalon 23 kwietnia 1935
roku Konstytucj kwietniow. Jzef Pisudski umar 12 maja 1935
roku zaraz po wprowadzeniu w ycie nowej konstytucji. Co cieka-
we, pogrzeb Pisudskiego by swoistego rodzaju powtrzeniem po-
grzebu Sowackiego600, co miao ostatecznie przeksztaci zmarego
polityka w obiekt kultu.
Czas aby podsumowujc histori gry spoecznej, ktrej gwn
postaci by Jzef Pisudski, uj j w ramy modelu trjfazowego
schematu dramatu spoecznego. Chciabym przy tej okazji przed-
stawi take wyszczeglnione wydarzenia symboliczne, ktre od-
powiadaj staym elementom kompozycyjnym mechanizmu ry-
tualnego. Uzupeni model o trzy przebiegi charakterystyczne dla
budowy bajki magicznej, ktre wyranie mona wydzieli z mito-
-logiki yciorysu Pisudskiego. Dziki tym zabiegom stanie si jasne,
e w model cile czy si z mito-historycznymi losami Polski od
czasw odzyskania niepodlegoci w 1918 roku, a po wejcie w y-
cie Konstytucji kwietniowej w 1935 roku. Postpujc w ten sposb,

599
W. leszyski, Obz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 19341939, Biaystok
2003.
600
D. Kosiski, dz. cyt., s. 304.
174
chciabym, aby czytelnik mg take zrozumie zrytualizowan
mito-logik przechodzenia z chaosu w zoty wiek w kontekcie inte-
resujcego mnie pogbionego studium przedmiotu.
Opis schematu, ktry znajduje si poniej, postanowiem rozpo-
cz od symbolicznej daty 11 listopada 1918 roku, kiedy to po 123
latach oficjalnie Polacy odzyskali niepodlego. W kontekcie in-
teresujcego mnie dramatu spoecznego data ta jest symbolicznym
progiem w mito-historii Polski, bowiem okrela wyonienie si nie-
podlegego pastwa z okresu chaosu i niebytu. Od 1918 roku do 1922
roku rytm historyczny wyranie przypiesza. Pisudski peni funk-
cj Naczelnika Pastwa, a podczas zwyciskiej wojny z bolszewick
Rosj nosi take tytu Naczelnego Wodza. Jako bohater, ktry spro-
sta prbie zasadniczej jakby j nazwa Greimas uchroni mode
pastwo polskie przed napierajcym chaosem stajc si symbolem
paradygmatu, w ramach ktrego koncentruj si aktorzy niezgadza-
jcy si na ustanowienie adu opartego na zapisach Konstytucji mar-
cowej wprowadzonej w ycie 17 marca 1921 roku. Politycy funduj-
cy porzdek polityczno-spoeczny oparty na zapisach tej konstytucji
w strukturalnym splocie okolicznoci zostali zakwalifikowani do
roli koza ofiarnego przeznaczonego Azazelowi. Ich los mia przy-
piecztowa proces brzeski. Jzef Pisudski w sprzyjajcym kontek-
cie mito-historycznym zosta natomiast pochonity przez symbol
bohatera magicznego/ofiarnika, ktry potrafi skutecznie odrni
z przemoc od dobrej.
Zamach na Gabriela Narutowicza pierwszego prezydenta II
RP, staje si wydarzeniem interpretowanym przez Pisudskiego
jako naruszenie adu nieakceptowanej przez niego konstytucji, jak
take saboci obozu politycznego, ktry nie by w stanie ochroni
modego pastwa przed rozkadem. W sposb magiczny wszystkie
rodowiska polityczne przeciwne woli pierwszego Marszaka Pol-
ski sprowadzone zostaj do kategorii symbolicznej bohatera faszy-
wego, bowiem nie sprostali prbie zasadniczej. W wyniku mierci
Narutowicza, Pisudski postanawia wycofa si z polityki, udajc

175
si na emigracj do Sulejwka, co odpowiada drugiemu przebie-
gowi, a take pokrywa si z okresem narastajcego kryzysu. W tym
okresie Pisudski konsekwentnie buduje mit siebie i swoich zwo-
lennikw, podkrelajc konsekwentnie rnice midzy dwoma pa-
radygmatami, ktre walcz midzy sob o wadz polityczn nad
sab Polsk. Okres ten odpowiada symbolicznej relacji midzy
bohaterem (Pisudskim ktry sprosta prbie zasadniczej) a boha-
terem faszywym/krlem (politykami, ktrzy nie sprostali prbie
zasadniczej).
W maju 1926 roku Jzef Pisudski prowadzi swoich onierzy do
udanego zamachu stanu, dziki ktremu, w cigu kilku dni, udaje
mu si przej wadz w Polsce. Od tego symbolicznego wydarzenia
rozpoczyna si faza dziaa odpowiadajcych przywracaniu rw-
nowagi. Niedugo potem Pisudski rozpoczyna penienie roli dyk-
tatora rzdw sanacyjnych. Okres dziaalnoci Berezy Kartuskiej
z jednej strony odpowiada strukturalnie prbie gloryfikujcej Jze-
fa Pisudskiego, dziki ktrym moliwe byo osignicie jednomyl-
noci w procesie denia do przywrcenia rwnowagi. Z drugiej
strukturalnie pokrywa si z selekcj ofiarnicz postaci, ktre wrzu-
cone zostaj w rol ofiary przebagalnej zoonej Bogu. Dla uwane-
go czytelnika nie jest zaskoczeniem, e ten przebieg odpowiada lo-
sowi bohatera/krla, ktry przekracza zakazy, skadajc w ofierze
rytualnej przedstawicieli utosamianych z faszywym bohaterem/
krlem sprowadzonych nastpnie do roli antagonistw, lub jak kto
woli wewntrznych wrogw narodu.
Wydarzeniem odpowiadajcym fazie reintegracji jest oczywicie
ustanowienie nowego adu opartego na zapisach Konstytucji kwiet-
niowej z 23 kwietnia 1935 roku. mier Pisudskiego 12 maja 1935
roku koczy rol tej postaci w dramacie spoecznym okresu mi-
dzywojennego. Nie mniej wprowadzenie w ycie waciwej kon-
stytucji strukturalnie odpowiada konsekwencji sprostania prbie

176
gloryfikujcej, symbolizujcej pocztek podanego adu Zote-
go Wieku trwajcego do 1 wrzenia 1939 roku, kiedy to wybucha
II wojna wiatowa.

19181922 19231926 19261935

Jzef Pisudski jako Jzef Pisudski na Dyktatura


Naczelnik Pastwa emigracji w Sulejwku Jzefa Pisudskiego
i Naczelny Wdz (bohater)

II III
1) Ujawnienie dwch rywalizuj-
cych paradgymatw
2) Pisudski jako Naczelnik Pa- 4) Proces brzeski z 1930 roku
stwa i Naczelny Wdz wygrywa 5) Obz koncentracyjny w Berezie
wojn z bolszewikami Kartuskiej od 1934 roku
3) ad oparty na podstawie kon- 6) mier Jzefa Pisudskiego
stytucji z 17 marca 1921 roku w 1935 roku

1918 1939
I IV

Schemat 5. Dziaania Jzefa Pisudskiego ujte w ramy dramatu spoecznego uwzgld-


niajcego take kluczowe wydarzenia w kontekcie trzech przebiegw.

Opis schematu:
I) zamach na pierwszego prezydenta II RP 16 grudnia 1922 jako naruszenie adu
opartego na Konstytucji marcowej,
II) Jzef Pisudski udaje si na dobrowoln emigracj do Sulejwka, wycofujc si
z aktywnego ycia politycznego. Trwaj przygotowania dyskursywne do zamachu
stanu,
III) zamach stanu w maju 1926 roku. Rozpoczynaj si rzdy sanacji,
IV) ad oparty na Konstytucji kwietniowej z 23 marca 1935 roku strukturalnie odpo-
wiada rozpoczciu Zotego Wieku w Polsce, ktry koczy si wraz z rozpoczciem
II wojny wiatowej.

177
ROZDZIA III
Mechanizm ponownie zostaje
wprawiony w ruch
Czy nadal istnieje szansa, e co, co zostao opracowane i za-
programowane w najdrobniejszych szczegach, moe si jesz-
cze wydarzy? Czy prawda, ktra zostaa drobiazgowo i pie-
czoowicie dowiedziona, nadal ma szans by prawdziwa601?

Na moich oczach odbywa si proces, w ktrym przedstawiciele


rywalizujcych paradygmatw zostaj stopniowo pochonici
przez kategorie symboliczne, stajc si paradygmatycznymi re-
alizacjami scenariusza mito-logicznego. Rywalizacja polityczna
przeniosa si w sfer rytualn. Gdy ju do tego doszo, wszy-
scy biorcy w niej udzia, stali si winiami ukrytego porzd-
ku, generujcego moliwy rozwj wypadkw. Podejmujc pr-
b analizy dramatu spoecznego przeradzajcego si stopniowo
w kryzys ofiarniczy moich czasw, musiaem przyj zatem spe-
cyficzn postaw. Jako antropolog nieuczestniczcy w rywali-
zacji po adnej ze skonf liktowanych stron przyjem perspek-
tyw, ktra wydaje si niemoliwa do osignicia przez osoby
bezporednio zaangaowane w tego rodzaju konf likt. Racj mia
Turner, podkrelajc wielokrotnie, e aktorzy odgrywajcy role
symboliczne w tym, czy innym tego rodzaju dramacie spoecz-
nym nie maj, czy raczej, mie nie mog caociowej wizji proce-
su, ktremu ulegaj. Dzieje si tak, poniewa ich perspektywa:

(...) jest ograniczona przez zajmowanie okrelonej pozycji czy nawet ze-
sp sytuacyjnie sprzecznych pozycji, zarwno w trwaej strukturze swo-
jej spoecznoci, jak i strukturze rl narzuconych przez dany rytua. Co
wicej uczestnik najprawdopodobniej kieruje si w swoich dziaaniach

601
J. Baudrillard, Wojny w zatoce nie bdzie, [w:] Tene, Wojny w zatoce nie byo,
Warszawa 2006.
rnorodnymi interesami, celami, sentymentami, zalenymi od jego pozy-
cji, ktre osabiaj jego rozumienie caoksztatu sytuacji. Jeszcze wiksz
przeszkod w obiektywnym ogldzie jest fakt, e ma on tendencj do uzna-
wania za aksjomatyczne i podstawowe tych idei, wartoci i norm, ktre s
otwarcie wyraane bd symbolizowane przez obrzd 602 .

Podobnie myla Girard, podkrelajc, e uczestnicy kryzysu ofiar-


niczego, szukajcy koza ofiarnego w celu jego rytualnego mordu
musz pozosta w niewiedzy co do istoty mechanizmu, ktrego staj
si czci. Dzieje si tak, bowiem jego zdaniem:

Niewiedza pozwala kademu trwa w zudnym przekonaniu, e ofia-


ra jest naprawd winna i ju z samego tego powodu zasuguje na kar.
Chcc znale koza ofiarnego, nie mona widzie prawdy, a zatem nie
mona przedstawi ofiary jako koza ofiarnego, lecz jako czowieka, kt-
ry zosta susznie skazany () Znale koza ofiarnego to nie wiedzie,
e si go znalazo 603 .

Czy mog zachowa niezalen postaw rozumiejc, jedno-


czenie e politycy Prawa i Sprawiedliwoci konsekwentnie
snuj narracj ktrej centralnym punktem staje si koniecz-
no dokonania mordu rytualnego odpowiadajcego losowi ko-
za ofiarnego, ktry w strukturalnym splocie okolicznoci ju
w 1989 roku mg zosta przeznaczony Azazelowi? Czy mog
zapomnie, e w wiadomoci kosmologicznej tubylcw, wrd
ktrych yj, skutecznie przeprowadzona ofiara przebagalna
moe stanowi warunek konieczny do nastania zotego wieku
zapowiedzianego w postaci IV RP? Czy moliwe jest zachowanie
dystansu badawczego, gdy jasnym si stao, e do nowego adu
prowadzi moe dawna droga mordw rytualnych moliwych
do dokonania jedynie w stanie wyjtkowym 604 , ktrego wpro-
wadzenie umoliwia:

602
V. Turner, Las symboli, s. 36.
603
R. Girard, Pocztki kultury, s. 90.
604
G. Agamben, Stan wyjtkowy, Krakw 2008, s. 7.
180
(...) fizyczn eliminacj nie tylko przeciwnikw politycznych, ale rwnie ca-
ych kategorii obywateli, ktrych z jakich przyczyn nie da si dopasowa do
okrelonego systemu politycznego605?

Czy ujawnienie ukrytego porzdku mechanizmu rytualnego po-


zwala zachowa dystans do przedmiotu bada? Zdaniem Turnera
co chciabym jeszcze raz powtrzy pochonici przez symbole lu-
dzie zawsze maj gotowy scenariusz dramatu spoecznego z caym
repertuarem wzorcw, poprzez ktre jest on ksztatowany, a nastp-
nie kanalizowany w agonistycznym rozwoju wypadkw, co objawia
si przede wszystkim w specyficznych narracjach606 konstruujcych
specyficzne wyobraenia narodowe607:

Narracje te rodz si w wyniku projekcji niezliczonych dramatw spoecz-


nych spowodowanych przez owe strukturalne napicia, staj si zarazem
poywk dla kolejnych dramatw, dostarczajc im retoryki i znacze608.

Wanie dlatego ujawnienie powinno si rozpocz od przedstawie-


nia schematu narracyjnego, w formie sekwencji wydarze odpo-
wiadajcych wzorcowi, wedug ktrego niezwykle konsekwentnie
bya budowana opowie o rzeczywistoci Polski i Polakw po 1989
roku przez politykw Prawa i Sprawiedliwoci. Decydujc si na
taki krok, nie mogem pomin wnioskw pyncych z niezwykle
inspirujcych analiz jzykowych z zakresu narratologii wanie. To
wanie one przypominay z ca moc czym jest bro sabego przed
rzeczywistoci ustalonego porzdku o czym wspomina Michel
de Certeau. Tak o tym pisa Gowiski:

(...) opowiadania tego typu, ktre w obrbie danej kultury ulegy zaawansowa-
nej schematyzacji, te, w ktrych schematyzacja owa jest czynnikiem konstytu-
tywnym i wyrniajcym, nie stanowi za elementu przypadkowego. Chodzi
zatem o takie odmiany przekazw narracyjnych, ktrych nie charakteryzuje

605
Tame, s. 9.
606
J. Wasilewski, Opowieci o Polsce
607
W. Burszta, Od mowy magicznej do szumw popkultury, Warszawa 2009,
s. 7892.
608
V. Turner, Dramaty spoeczne i opowieci o nich, s. 117.
181
denie do indywidualnego ksztatowania opowieci, ale o realizacj pewnego
wzorca, najczciej atwo rozpoznawalnego i dobrze zakotwiczonego w danym
krgu kulturowym. Uprzywilejowanym przedmiotem analizy bd tu zatem
wszelkiego rodzaju mity czy utwory ludowe, zwaszcza w tradycji ustnej, o kt-
rych identycznoci decyduje nie istnienie ustalonego raz na zawsze tekstu, ale
powszechnie przyjty, na swj sposb skamieniay ukad elementw opowia-
dania609.

Proponowane ujcie interesujcego mnie mechanizmu jest dosko-


naym uzupenieniem jego dziaania na poziomie dyskursywnym
ujawniajc tym samym jego strategiczny cel. W tym kontekcie
niezbdne jest przyjrzenie si dziaaniom narracyjnym politykw
PiS-u, ktrzy w jawny sposb, dla retrospektywnego badacza, na-
wizywali do czynw Jzefa Pisudskiego oraz wydarze z czasem
uznanych w naszej mito-historii za rozpoznawalny, spektaku-
larny i skuteczny sposb przejcia rytualnego z jednego porzdku
do drugiego. Oczywiste jest zatem, e narratologia nie powinna si
ogranicza tylko do analizy jzyka bowiem

(...) jedn z cech charakterystycznych narracji jest to, e zawiera ona opisy
dziaania610.

Powinnimy pamita, e to wanie specyficzna narracja wskazu-


je aktorom spoecznym z jednej strony kierunki rozwoju dramatu
spoecznego przeradzajcego si w kryzys ofiarniczy, a nastpnie
narzuca jako oczywiste rytualne sposoby jego zakoczenia.
Pomocne w rekonstrukcji tego procesu okazao si wzbogacenie
perspektywy charakterystycznej take dla Krytycznej Analizy Dys-
kursu. Na polskim gruncie do tego ujcia nawizuje midzy innymi
cytowana ju przeze mnie praca Michaa Gowiskiego, dla ktrej

609
M. Gowiski, Wok narratologii, [w:] Tene (red.), Narratologia, Gdask
2004, s. 10.
610
T. A. van Dijk, Dziaanie, opis dziaania a narracja, [w:] M. Gowiski (red.),
Narratologia, s. 90.
182
sowem kluczem jest zjawisko nowomowy611. Korzystajc z inspiracji
analiz charakterystycznych dla KAD, atwiejsze stanie si uchwyce-
nie i opisanie specyficznego jzyka, ktry mia niezwyk si prze-
noszenia rywalizacji symbolicznej w sfer rytualn. Zatem traktuj
KAD jako bardzo pomocny element wspierajcy analiz procesw
spoecznych uwzgldniajc take ich mito-poetycki kontekst:

() skupiajc si gwnie na ich wymiarach semiotycznych innymi so-


wy, jest to semiotyczny punkt wejcia w procesy spoeczne, ktre s we-
wntrznie ukonstytuowane jako dialektyczne relacje midzy rozmaitymi
elementami i momentami spoecznymi, obejmujcymi dyskurs i momenty
niedyskursywne. KAD nie zajmuje si jzykiem ani dyskursem samym w so-
bie, lecz po czci dyskursywnymi procesami spoecznymi (takimi jak: re-
lacje, systemy, struktury) () zagadnieniami badawczymi s tu problemy
i kwestie ycia spoecznego612.

Czas najwyszy przej do pogbionego studium przedmiotu po-


wtarzajc procedur opisan w rozdziale drugim. W historii Polski
wolno odzyskana w 1989 roku z mojej perspektywy badawczej
stanowi kolejny prg odpowiadajcy strukturalnie odzyskaniu
niepodlegoci w 1918 roku, a na poziomie analizy starotestamento-
wej sagi symbolicznemu przejciu z okresu sdziw do monarchii.
W kadym z dwch wczeniej przedstawionych przypadkw pierw-
szy porzdek, cytujc ponownie Caillois, powodowa zachwianie
rwnowagi i dlatego te by bardzo niebezpieczny i, jak pamitamy,
przeznaczony zosta do powicenia:

Nikt nie way si go przeznaczy do powszechnego uytku. Z mocy pra-


wa naley bowiem do boskoci: skadany jest w ofierze li tylko dlatego, e
jest pierwszy, e zapocztkowuje nowy ad, e jest przyczyn zmiany. Kie-
dy zbir dojrzewa, naley go przeto najpierw uwolni od cicej na nim
zmazy, a dopiero potem przeznaczy do spoycia. Tak wic bogom oddaje

611

M. Gowiski, Nowomowa po polsku, Tene, Nowomowa i cigi dalsze, Kra-
kw 2009.
612
N. Fairclough, A. Duszak, Wstp: Krytyczna analiza dyskursu nowy obszar
badawczy, [w:] A. Duszak, N. Fairclough (red.), Krytyczna Analiza Dyskursu,
Krakw 2008, s. 15.
183
si pierwsze i najcisze kosy po zciu, pierwsze i najpikniejsze owoce
z sadw, pierwsze i najdorodniejsze warzywa z warzywnikw. Na jednost-
kach wyrniajcych si szczegln witoci ciy obowizek wchoni-
cia w siebie niebezpiecznej mocy, jaka kryje si w ich nowoci613.

Owoce nowych porzdkw symbolicznie utrwalonych w ak-


cie wprowadzenia w ycie odpowiednio rzdw Saula, Konstytucji
marcowej z 1921 roku czy te Konstytucji III RP z 1997 roku s
w ramach mylenia kosmologicznego nieczyste. W ramach tego
wiatopogldu pierwsze porzdki s zawsze wypenione niebez-
pieczn moc i wanie dlatego przeznaczone by powinny nie do
powszechnego uycia, lecz wanie do powicenia, a nastpnie ry-
tualnego zoenia w ofierze. Wanie taki los spotka postacie sym-
boliczne ze starotestamentowej sagi oraz tych, ktrzy uczestniczyli
w dramacie spoecznym II RP. Uwany czytelnik w tym momencie
moe ju doskonale zdawa sobie spraw z tego, e w sprzyjajcych
okolicznociach mito-historycznych rywalizujcy ze sob ludzie
mog sta si inwersjami dialektycznymi symbolicznego Dawida,
Pisudskiego czy te odpowiednio Saula, faszywego bohatera/krla
oraz jego kolejnych magicznych transformacji.
W ramach przyjtej przeze mnie perspektywy badawczej nie-
zwykle istotne jest to, e politycy PiS-u w okresie, ktry za Borisem
Budenem mona okreli mianem strefy przejcia midzy komuni-
zmem a porzdkiem, ktry jeszcze do koca si nie wyklu614, re-
prezentowali stanowisko jednego z dwch rywalizujcych ze sob
paradygmatw. Najprociej rzecz ujmujc, wyraali oni stanowi-
sko tych, ktrzy nie akceptowali porzdku symbolizowanego przez
Konstytucj III RP615 i w konsekwencji traktowali go jako symbol
skandalicznego kompromisu midzy komunistami a rywalizujcy-
mi z nimi rodowiskami wolnociowymi. Modelowo odpowiada ta

613
R. Caillois, Czowiek i sacrum, s. 32.
614
B. Buden, Strefa przejcia, Warszawa 2012.
615
J. Bralczyk, J. Wasilewski, O jzyku preambuy do Konstytucji 1997. Retoryczna
inynieria zgody, [w:] M. Czyewski, S. Kowalski, T. Tabako (red.), Retoryka i po-
lityka. Dwudziestolecie polskiej transformacji, Warszawa 2010, s. 83128.
184
sytuacja take spoecznym wyobraeniom i postawom, ktre bar-
dzo dobrze przedstawi Sergiusz Kowalski, posugujc si takimi
oto dwoma modelami:

S z jednej strony ci, ktrzy akceptuj istniejcy ad, wrcz s z niego dum-
ni. Wedug nich rewolucja udaa si: Polska zrealizowaa stare marzenie
o wolnoci i powrocie do Europy. Ma stabiln demokracj, zwizaa si
instytucjonalnie i geopolitycznie z Zachodem, wchodzc kolejno do NATO,
Unii Europejskiej i Schengen; wkrtce wejdzie te do strefy euro, co dope-
ni przemian. Pod socem wolnoci kraj rozkwita, zapewniajc coraz po-
wszechniejszy dobrobyt swoim obywatelom, i nawet z globalnym kryzysem
finansowo-ekonomicznym radzi sobie (gdy to pisz) rewelacyjnie. Nasze
perspektywy s najlepsze od stuleci, yjemy w przyjaznym otoczeniu, po-
zostaje tylko doskonalenie szczegowych rozwiza. Co istotne, akcepta-
cja istniejcego adu nie oznacza akceptacji wszystkiego, co w jego ramach
istnieje: ustrj jest w tym rozumieniu instrumentarium politycznym, sum
mechanizmw pozwalajcych rozwizywa pojawiajce si nieuchronnie
problemy. Borykamy si z trudnociami, ale nie przeciw systemowi, tylko
wanie za jego pomoc616.

Z drugiej strony w spoeczestwie jest silnie reprezentowany


drugi paradygmat, w ramach ktrego istnieje silna niech do ak-
ceptacji istniejcego adu ufundowanego podczas obrad Okrgego
Stou:

Wedug nich prawdziwa rewolucja jeszcze si nie dokonaa. Wolno


i demokracja, ktre mamy, s uomne lub zgoa iluzoryczne; co gorsza, nie
s tym, za co si podaj: prawda musi przebija si przez gst, celowo roz-
snut zason pozorw. Rwnie dobrobyt rozdzielany jest nierwno i nie-
sprawiedliwie, bo nie decyduj zdolnoci i wkad pracy, tylko usytuowanie
w ukadzie nieformalnych powiza. Polska, owszem, winna wrci do
Europy (gdzie jej miejsce), ale czujna, uzbrojona w pakiet susznych, histo-
rycznie i moralnie uzasadnionych postulatw. Instytucje europejskie nie s
bowiem rodowiskiem nam przyjaznym, tylko dungl, gdzie rzdz inte-
resy, a zwyciaj nie prawda i racja moralna, tylko sia i spryt. Moliwe s
dwa warianty eksportowe: eurofobia lub postawa misyjna: odrzuci Europ


616
S. Kowalski, Konstrukcja i dekonstrukcja III RP: Symetrie i asymetrie, [w:]
M. Czyewski, S. Kowalski, T. Tabako (red.), Retoryka i polityka. Dwudziestole-
cie polskiej transformacji, Warszawa 2010, s. 4849, (podkrelenia .P.M.).
185
lub j chrzecijasko reformowa. Wszystkie te pogldy nie s odosobnione,
tylko tworz syndrom, nie pochodz z rnych rde, ale z jednego, ktrym
jest pragnienie dokoczenia rewolucji617.

Wielu oglnie zorientowanych obserwatorw ycia spoecznego


w Polsce zgodzi si ze mn, e od 1989 roku zdyy si wyklarowa
dwa wyranie odrbne paradygmaty, ktre w sprzyjajcych warun-
kach przyjy ponownie pozycje wyjciowe. Jedynym czego brako-
wao, aby rozpocz kolejny dramat spoeczny, byo otwarte naru-
szenie adu przez fundatorw pierwszego porzdku. Innymi sowy,
chodzi o takie wydarzenie, ktre strukturalnie odpowiadaoby
nieudanej prbie zasadniczej Saula i jej dramatycznych konsekwen-
cji. W czasach II RP tego rodzaju prbie strukturalnie odpowiada
zamach na pierwszego prezydenta odrodzonej Polski Gabriela
Narutowicza, co jak wiemy symbolicznie zostao wykorzystane
przez Jzefa Pisudskiego. W III RP jawnym naruszeniem porzdku
majcym ogromn moc rozpalania wyobrani wielu Polakw by
bez wtpienia skandal korupcyjny z 2002 roku nazwany z czasem
afer Rywina lub te na wzr afery Watergate Rywingate. Te
trzy wydarzenia, odpowiadajce strukturalnie i symbolicznie skan-
dalowi powstaemu z przyczyny niesprostania prbie zasadniczej
przedstawicieli pierwszego porzdku, zadziaay niczym zapon.
Nie sposb przeoczy tego momentu, w ktrym dramat zaczyna wy-
penia zrutynizowane ycie spoeczne. Tak o tym pisa Turner:

Zachowania jednostek przyjmuj charakter, ktry neurobiolodzy nazywaj


ergo tropicznym co oznacza pobudzon, spotgowan aktywno i emo-
cjonaln reakcj. Jestem przekonany, e gdybym opanowa odpowiednie na-
rzdzia pomiarowe, bybym w stanie odkry w aktorach dramatu spoeczne-
go takie wzmoone reakcje ukadu sympatycznego, jak przypieszenie akcji
serca, wzrost cinienia krwi, nadmierne wydzielanie potu, rozszerzenie renic
i zahamowanie aktywnoci odkowo-jelitowej oraz funkcji wydzielniczych.
Innymi sowy, w czasie dramatw spoecznych klimat emocjonalny wsplnoty
jest peen grzmotw, byskawic i szalejcych zmiennych wichrw! Kiedy takie
publiczne zjawisko dotyka normalnie funkcjonujcego spoeczestwa, nabiera


617
Tame, s. 49, (podkrelenia .P.M.).
186
rangi powanego przekroczenia zasad wspycia spoecznego, na miar uy-
cia siy, a nawet zabjstw. Takie zamanie regu moe by rezultatem zarwno
kipicych emocji zbrodnia w afekcie, jak i chodnej kalkulacji polityczne
dziaanie podjte w celu zmiany istniejcego ukadu wadzy618.

By moe wielu czytelnikw przyzna, e na wieci pynce z me-


diw dotyczce szczegw tego skandalu take czuo spotgowan
aktywno i reagowao rwnie emocjonalnie. Od tego symbolicz-
nego i dobrze znanego wydarzenia bd ponownie rekonstruowa
kolejne w specyficznym rytmie historycznym pokrywajcym si ze
staymi elementami kompozycji scenariusza mito-logicznego.
W przedstawieniu tego skandalu na tyle, na ile jest to niezbdne
w toku prowadzonego tutaj ledztwa oraz po przyjciu specyficz-
nego rytmu historycznego prezentowanych wydarze, wane jest
to, i do Adama Michnika, redaktora naczelnego Gazety Wyborczej,
przyszed Lew Rywin znany producent filmowy i aktor utrzy-
mujc, e jest kurierem grupy trzymajcej wadz. Nastpnie jako
przedstawiciel tego tajemniczego rodowiska zoy Michnikowi
propozycj zapacenia apwki przez spk Agora (waciciela Ga-
zety Wyborczej) w wysokoci 60 mln zotych dla owej grupy trzy-
majcej wadz. Miao si to wszystko odby w zamian za przyj-
cie korzystnych zapisw w nowelizowanej w tym czasie ustawie
o radiofonii i telewizji. W ramach korzystnych dla Agory ustale
waciciel gazety mgby w konsekwencji kupi stacj telewizyjn,
na czym, jak uwaa Rywin, mogo jej w tym czasie bardzo zalee.
Wiele wskazywao na to, e owa grupa ma zwizek z wczenie
rzdzc koalicj, w ktrej gwn si po zwyciskich wyborach
w 2001 roku byli politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Dopiero cztery miesice po spotkaniu Rywina z Michnikiem
zostay ujawnione nagrane przez Michnika tamy z tego spotka-
nia, a ich zapis oraz szczegy ledztwa dziennikarskiego dotycz-
ce kulisw tej propozycji zostay opublikowane na amach Gazety

V. Turner, Od rytuau do teatru, s. 1011.


618

187
Wyborczej. 10 lipca 2003 roku Sejm na wniosek politykw PiS-u, wte-
dy partii opozycyjnej, powoa komisj ledcz, ktra miaa wyja-
ni ca spraw. Z perspektywy czasu Elbieta Matynia, ogromnie
wyczulona na wszelkiego rodzaju wydarzenia performatywne, tak
opisywaa ten okres:

Skandal korupcyjny, ujawniony przez Gazet, sta si przeomowym momen-


tem politycznym i doprowadzi do pierwszego publicznego, bo transmitowa-
nego na ywo przez telewizj, ledztwa komisji parlamentarnej w demokra-
tycznej Polsce. Przesuchano wiele osb publicznych i politykw wrd nich
samego Adama Michnika619.

Przesuchania komisji w sprawie Afery Rywina stay si wy-


darzeniem medialnym ogldanym przez miliony telewidzw.
Transmitowane na ywo przez 16 miesicy (od stycznia 2003 roku
do kwietnia 2004 roku) posiedzenia sejmowej komisji ledczej day
ogromn moliwo spektakularnemu skonfrontowaniu przedsta-
wicieli dwch rywalizujcych paradygmatw. Pierwszy raz na tak
skal Polacy mogli dowiadczy, czym jest skandal bdcy wydarze-
niem medialnym620. W tym okresie wanie rywalizacja polityczna
przeniosa si wyranie w sfer sacrum. Telewizyjny teatr dnia co-
dziennego zosta zastpiony teatrem permanentnej konfrontacji. To
wanie w tym czasie pojawiay si wszelkie moliwe wyjanienia
tego, co si w istocie stao w gabinecie Adama Michnika. Wyjanie-
nia te byy jednak coraz blisze myleniu magicznemu, a osoby uwi-
kane w ten skandal coraz wyraniej staway si symbolami spatolo-
gizowanych elit pierwszego porzdku. W zbliajcych si wyborach
wanie wyobraenia na temat owych elit stay si koem zamacho-
wym kolejnych kampanii. Uwanych antropologw wspczesnoci
specjalnie to nie zdziwio i nie zaskoczyo, bowiem wanie w ten
sposb dynamicznie ksztatuj si symbole, ktre jeszcze przez wie-

619
E. Matynia, Demokracja performatywna, Wrocaw 2008, s. 96.
620
J.B. Thompson, Skandal polityczny. Wadza i jawno w epoce medialnej, War-
szawa 2010, s. 81116.
188
le lat bd regulowa dyskurs na temat przyczyn kryzysu pastwa
polskiego i polskiego spoeczestwa. Innymi sowy w tym wanie
czasie media stymuloway dynamiczny proces budujcy symbolicz-
ny grunt pod rozpoczynajcy si dramat spoeczny moich czasw.
Niezwykle wany jest dla mnie fakt, e kluczow postaci
pierwszego tak powanego skandalu w III RP zosta Adam Mich-
nik, jedna z symbolicznych postaci porzdku ufundowanego
w wyniku obrad Okrgego Stou w 1989 roku. To wanie Mich-
nik by pomysodawc nowatorskiego przejcia z komunizmu do
demokracji w formie, ktra miaa zastpi rewolucj zasad ne-
gocjacji z rzecznikami systemu komunistycznego. On take, z na-
dania Lecha Wasy, zaoy pierwszy nie rzdowy, ale oficjalny
dziennik Gazeta Wyborcza, ktrego utworzenie rwnie wy-
negocjowano przy Okrgym Stole. Gazeta ta bya jednak czym
duo wicej ni tylko kolejn gazet:

Gazeta Wyborcza, bdca najwikszym dziennikiem w Europie rod-


kowej, szybko staa si polem ksztatowania jzyka zdolnego opisa
i odda now rzeczywisto, forum dla najwaniejszych debat na temat
demokratycznych przeksztace oraz gwnym miejscem edukacji demo-
kratycznej. Wzia na siebie rwnie rol gwnego kuratora modego
demokratycznego pastwa, rol kontrowersyjn, z ktrej powodu bya
ostro krytykowana 621.

Adam Michnik sta si nie tylko jednym z symbolicznych funda-


torw nowego adu w ramach negocjacji przy Okrgym Stole, ale
w strukturalnym splocie okolicznoci sta si take symbolem
rodowisk, ktre zawary haniebny akt ze rodowiskami komu-
nistycznymi, tworzc system Rywina622 , bdcy wspczesn
realizacj paradygmatyczn biblijnego ukadu Saula z Agagiem.
W tym kontekcie mito-historycznym, dziki aferze Rywina, ju
kilkanacie lat po obradach Okrgego Stou najbardziej podwa-

E. Matynia, dz. cyt., s. 86.


621

J. Skrzyski (red.), System Rywina, czyli druga strona III Rzeczypospolitej,


622

Warszawa 2003.
189
anym aktem okaza si wanie ten symbol nowego adu, ktry
przez jeden z paradygmatw by coraz goniej okrelany mianem
ustpstwa na rzecz komunistw i kompromitujce porozumienie
midzy elitami623 , a nie kulminacyjn lekcj w historii dialo-
gu624 jakby woleli ich przeciwnicy.
Pod wpywem szoku wywoanym Rywingate socjolog Pawe
piewak, autor midzy innymi bardzo wanej ksiki Pami po
komunizmie 625, przej ju wczeniej wymylone przez Rafaa Ma-
tyj haso budowania IV RP, ktre podjte zostao nastpnie przez
rodowiska konserwatywne 626 . Przedstawiciele tego obozu uwa-
ali, e nadszed najwyszy czas, aby zacz myle o budowaniu
IV RP 627, co wyraao jego brak wiary w samonapraw systemu III
RP, ktry zapad na nieuleczaln chorob rodem z PRL-u:

Okazao si, e ow chorob przenielimy razem z instytucjami i per-


sonelem z PRL. Z t jedn rnic, e teraz sekretarze Komitetu Central-
nego, funkcjonariusze komunistycznych sub specjalnych wraz z dzia-
aczami ZSL, mog powoywa si na mandat demokratyczny, a nie jak
dawniej na konieczno historyczn, geopolityczne racje lub wol partii
rzdzcej. Sprawuj jednak wadz tak samo, jak przed wielu laty, lekce-
wac prawo, partnerw politycznych i obyczaj spoeczny 628 .

Dodatkowym wsparciem tego sposobu mylenia byy midzy in-


nymi bardzo rzetelne analizy innej znanej socjoloki Jadwigi
Staniszkis. Autorka niezwykle wanej ksiki Postkomunizm ja-
sno i przekonujco dowodzia, e:

623
E. Matynia, dz. cyt., s. 88.
624
Tame.
625
P. piewak, Pami po komunizmie, Gdask 2005.
626
Krytyk III Rzeczypospolitej i projekty jej naprawy formuowali te: Ryszard
Legutko, Zdzisaw Krasnodbski, Tomasz Merta, Marek A. Cichocki, Andrzej
Nowak, Bogdan Szlachta, Dariusz Gawin [za:] J. Sanecka-Tyczyska, Pastwo
obywatelskie i wsplnota polityczna. Studium o myli politycznej Prawa i Spra-
wiedliwoci, Lublin 2011, s. 30.
627
P. piewak, Koniec zudze, Rzeczpospolita z dnia 23.01.2003 roku, http://
www.rp.pl/artykul/694102.html?p=1 (dostp 20.11.2011).
628
Tame.
190
Mniej wicej poowa czonkw obecnej elity wadzy i pienidza w Polsce
zajmowaa w czasach komunizmu stanowiska kierownicze, jedna trzecia
wykonywaa zawody specjalistw, a tylko 11 procent plasowao si na
niszych szczeblach drabiny spoecznej. Koniec komunizmu bowiem, to
przede wszystkim swoista rewolucja menederska629.

W konsekwencji, zdaniem Staniszkis, ukad oparty na kompromisie


zawartym podczas obrad Okrgego Stou by syndromem, ktry roz-
pozna Alexis de Tocqueville, analizujc rewolucj francusk630:

Dokonaa si rewolucja polityczna, a waciwie ju przed rozpoczciem za-


koczya spoeczna. Hierarchie dawnego reimu przetrway, cho mechani-
zmy ich reprodukowania s ju odmienne631.

629
J. Staniszkis, Postkomunizm, Gdask 2001, s. 5, J. Wasilewski, Elita polityczna
1998, Warszawa 1999, s. 35.
630
A. de Tocqueville, Dawny ustrj i rewolucja, Warszawa 1970.
631
J. Staniszkis, dz. cyt., s. 5.
191
Prawo i Sprawiedliwo
pojawia si na scenie
Polska potrzebuje potnej protekcji, by szczliwie po wyj-
ciu z Egiptu przej przez pustyni czasu wyrzecze i osi-
gn w kocu szczliwy byt, ktrego nard upatruje w budo-
wie IV Rzeczypospolitej632.

Trudno si nie zgodzi z wymienionymi oraz wieloma innymi


analizami naukowymi dotyczcymi problematyki postkomuni-
stycznej. Z mojego punktu widzenia waniejsze staje si jednak
ich symboliczne wykorzystanie w ramach dyskursu politykw
Prawa i Sprawiedliwoci. Dla potrzeb proponowanych tutaj ana-
liz wystarczy zaznaczy, e wspomniana partia zostaa zareje-
strowana 8 czerwca 2001 r.633 . W skad tego ugrupowania we-
szli wtedy politycy wywodzcy si z wczeniejszych organizacji
politycznych, takich jak: Porozumienie Centrum, Zjednoczenie
Chrzecijasko-Narodowe, Koalicja Konserwatywna oraz szero-
ko rozumiane rodowiska chrzecijasko-demokratyczne 634 . Po-
litycy tej partii swoj wizj polityczn, wpisywali si otwarcie
w paradygmat podwaajcy dorobek pokojowej rewolucji.
W zbliajcych si wyborach w 2005 roku politycy Prawa
i Sprawiedliwoci skrztnie korzystali z wielu hase, uywa-
jc do tego celu specyficznego jzyka rytualnego, majcego si
przenoszenia rywalizacji politycznej w sfer sacrum, w prze-
strze, w ktrej panuj korzystne warunki do aktywowania si

632
Fragment wystpienia posa PiS-u Andrzeja Grskiego z 24 maja 2006 roku
noszcego peny tytu: Owiadczenie w sprawie chrztu Mieszka I, koronacji Bo-
lesawa Chrobrego oraz wizyty Ojca witego Benedykta XVI i potrzeby podjcia
przez Sejm RP uchway o nadaniu Chrystusowi tytuu Jezus Krl Polski, www.
sejm.gov.pl (dostp 10.11. 2012).
633
J. Sanecka-Tyczyska, Pastwo obywatelskie i wsplnota polityczna. Studium
o myli politycznej Prawa i Sprawiedliwoci, Lublin 2011, s. 7.
634
Tame, s. 18.
wiadomoci kosmologicznej. Ta magiczna atmosfera udzielia si
take bardzo wielu humanistom, ktrzy poczuli bardzo wyranie
posmak skandalu wywoany mitologiczn narracj635, co sko-
nio ich do niemal natychmiastowego dzielenia si wiedz na ten
temat. I jak to bywa, pozostawili po sobie rnego rodzaju mniej
lub bardziej rozproszone teksty refleksyjne, wskazujce na ist-
nienie wielu elementw skadowych opisywanego tutaj mechani-
zmu rytualnego 636 . Gorco zachcam moich kolegw i koleanki,
aby przyjrzeli si swoim analizom ujmujc je w kontekst dziaa-
nia mechanizmu, ktry wprawiany jest w ruch zawsze w ramach
konkretnej mito-historii oraz przez specyficzny dyskurs 637 nawi-
zujcy do charakterystycznych transformacji metaforyczno-me-
tonimicznych wpisanych take, o czym warto zawsze pamita,
w przeksztacenia odpowiadajce staym elementom kompozycji
charakterystycznych dla bajki magicznej638 .

635
H. Weinrich, Struktury narracyjne mitu, [w:] M. Gowiski (red.), Narratolo-
gia, s. 178.
636
J. Chmielewska-Gnojewska, Mit IV RP jako narzdzie manipulacji w kampanii
wyborczej PiS w 2005 roku, [w:] B. Szklarski (red.), Mity, symbole i rytuay we
wspczesnej polityce, Warszawa 2008, s. 5561, R. Jawiski, Historiozoficzne
meandry mitu nowego pastwa (mitu zaoycielskiego). Prba interpretacji
schematu dziejowego IV RP, [w:] Tame, s. 7083, R. Marzcki, IV RP i mit libe-
ralizmu analiza mitw polskiej polityki w wietle koncepcji G. Sorela, R. Girar-
deta, E. Cassirera i R. Barthesa, [w:] Tame, s. 8495, K. Michaowski, Rola mitu
krwi i ziemi w Pastwie Platona, czyli o relacjach midzy ide, mitem i praktyk
przez pryzmat mitu III RP i IV RP, [w:] Tame, s. 96112, A. Lipiski, Mitologiza-
cja czy dyskursywna reprezentacja? Okrgy st, Magdalenka i gruba kreska
jako kategorie dyskursu prawicy, [w:] Tame, s. 277292.
637
B. Juszczyszyn, Polityka historyczna w zaoeniach programowych i dziaaniach
parlamentarnych PiS w latach 20052007, [w:] E. Potoczka, A. Sepkowski (red.),
Mity hitoryczno-polityczne wyobraenia zbiorowe polityka historyczna, Toru
2010, t. I, s. 364382, T. Sikorski, IV Rzeczpospolita nastpstwo zmiennoci
dziejowej czy projekt modernizacji? (w programie politycznym Koalicji Konser-
watywnej), [w:] Tame, s. 383405.
638
V. Wrblewska, Od bohatera mitycznego do bohatera bajkowego (na przykadzie
opowieci ludowych), [w:] P. Kowalski (red.), Mit, prawda, imaginacja, Wrocaw
2011, s. 145156. J. Hajduk-Nijakowska, Proces mityzacji wspczesnych boha-
terw, [w:] Tame, s. 213232. B. Schultze, Z chopa krl. Cztery wieki tradycji
tematu literackiego w Polsce, Krakw 2006.
194
W tym miejscu wypada wyjani, na czym polega istota trans-
formacyjnego sposobu mylenia magicznego. Kontynuujc tradycj
intelektualn Jerzego Kmity639, wspczesny antropolog nacjonali-
zmu Krzysztof Jaskuowski tumaczy t kwesti w bardzo jasny
i przystpny sposb, stawiajc znak rwnoci midzy tym sposobem
mylenia a nacjonalizmem640:

Zwizek natury metonimicznej jest niezaleny od ludzkiej myli: wystpu-


je bez wzgldu na to, czy ludzie zdaj sobie z niego spraw, czy nie. Jest to
zjawisko obiektywne typu: przyczyna-skutek lub cz cao (w sensie fi-
zycznym). Natomiast zwizek symboliczny ma charakter arbitralny. Zosta
ukonstytuowany na mocy konwencji, ktra obowizuje jedynie w okrelo-
nej spoecznoci: zdecydowano, e pewna rzecz (na przykad flaga) bdzie
reprezentacj innej rzeczy lub idei (na przykad pojcia narodu). Mylenie
magiczne znamionuje nieustanna transformacja zwizkw metonimiczno-
-przyczynowych w metaforyczno-symboliczne i na odwrt. () Przejawem
mylenia magicznego jest przekonanie o inherentnym zwizku jzyka i rze-
czywistoci (znaku i desygnatu), czego wyrazem jest obawa przed wypowia-
daniem niektrych zda czy sw, poniewa mog one wywoa opisywa-
ne przez siebie stany rzeczy 641.

Precyzujc kwesti istoty mylenia magicznego, bdem byoby upa-


trywanie skutecznoci mowy, ktra byaby wyrazem tego rodzaju
mylenia, w samym tylko narzdziu semiotycznym. Rwnie wany
jest bowiem kontekst spoeczny, sprzyjajcy takim aktom oraz towa-
rzyszca im praktyka rytualna. Jak pisaa Elbieta Haas:

W sytuacjach spoecznych magia nie ma realnych skutkw tylko wwczas,


gdy prbuje si dziaa za pomoc sw poza granicami delegowanego przez
instytucj autorytetu. Rytua religijny jest szczeglnym przypadkiem rytu-
aw spoecznych, ktrych magia nie tkwi w samym dyskursie, lecz w sys-
temie relacji spoecznych, ktre go tworz, czyni moliwym i spoecznie
skutecznym642.

639
J. Kmita, Kultura i poznanie, Warszawa 1985, s. 123157.
640
W.J. Burszta, K. Jaskuowski, Nacjonalizm jako mylenie metonimiczne, Sprawy
Narodowociowe 2005, z. 27, s. 721.
641
K. Jaskuowski, Wsplnota symboliczna. W stron antropologii nacjonalizmu,
Gdask 2012, s. 129130.
642
E. Haas, Symbole w interakcji, Warszawa 2001, s. 162.
195
Idc za wnioskami pyncymi z analiz Bourdieu, ktry
w swoich pracach powici sporo miejsca dyskursom autory-
tetw, naley doda, e jzyk tego rodzaju, eby by skutecz-
ny, powinien by w ypowiadany w uprawomocnionej sytuacji,
a take wedug uprawomocnionych regu. Dziki spenieniu
tych warunkw dyskurs taki zyskuje si symboliczn, dziki
ktrej jest w stanie zniszczy dominujc symbolicznie defini-
cj zastanej rzeczy wistoci, ktra take staa si dominujca
w efekcie podobnej wojny z innymi, ry walizujcymi dyskursa-
mi. W konsekwencji, jak przyznaje Bourdieu, tworzenie rzeczy-
wistoci nigdy nie jest pokojowe i kooperaty wne, lecz zawsze
oparte na wspzawodnictwie lub wrcz konf likcie i pozostaje
uwarunkowane kapitaem symbolicznym, czyli autorytetem
stron 643 . W tym kontekcie warto si zastanowi nad tym, jak
przypisanie prawa i sprawiedliwoci tylko jednej partii poli-
tycznej, w sprzyjajcych okolicznociach, zdeterminowao cay
dyskurs polityczny 64 4 .
Przed zwyciskimi dla politykw Prawa i Sprawiedliwoci
wyborami w 2005 roku na urzd prezydenta oraz do sejmu i se-
natu ugrupowanie to wystartowao pod hasem IV Rzeczpospo-
lita sprawiedliwo dla Wszystkich. W programie wyborczym
PiS-u z 2005 roku mona byo przeczyta, co nastpuje:

Pastwo nasze musi by jednoznacznie osadzone w tej tradycji, ktr


tworz dzieje I Rzeczypospolitej, walki o niepodlego w czasie rozbio-
rw, II Rzeczypospolitej, walki przeciwko okupantom niemieckim i so-
wieckim w czasie II wojny wiatowej, a take dzieje walki przeciwko
rzdom komunistycznym w Polsce, zwaszcza Solidarnoci. Nie ma
takiej polskiej tradycji, w ktrej mieszcz si jednoczenie Pisudski
i Bierut, Witos i Wycech, niepodlegociowa PPS i PPR, Dmowski i Pia-
secki. Nie da si, mimo wysiku oszustw, zla tradycji solidarnocio-
wej i peerelowskiej, w jednym szeregu postawi katolickich duszpaste-
rzy i urzdnikw od ateizacji, chrzecijastwa i nihilizmu moralnego.

Tame, s. 183.
643

A.M. Gill, K. Whedbee, Retoryka, [w:] T. Van Dijk (red.), Dyskurs jako struktura
644

i proces, Warszawa 2001, s. 201.


196
Z perspekty wy historii bledn dawne spory. Ale rozrnienia zdrady
i suby Polsce, odwagi i tchrzostwa, mdroci i gupoty nie da si za-
maza 645 .

Jak atwo jest zauway, politycy PiS-u wywodz swoje korze-


nie z tradycji, w ktrej jedn ze sztandarowych postaci, jak ju
wspomniaem wczeniej, jest Jzef Pisudski, tu obok innych,
jak mona byo przeczyta, katolickich duszpasterzy. Cyto-
wany powyej fragment wprost okrela sposb przedstawiania
rzeczywistoci, w ktrej wystpuje cisa relacja wadzy-mitu-
sacrum 646 . W przypadku powoywania si na zwizek ideolo-
giczny ze zmitologizowanymi postaciami znanymi z mito-histo-
rii Polski, w sposb magiczny nastpuje sakralizacja autorytetu
politycznego politykw PiS-u. Nawiasem mwic, mona przy-
woa jeden z wybiegw dialektycznych rozpoznanych i opisa-
nych przez Schopenhauera. Wybieg ten opiera si na tym, aby:

() zamiast zasad uywa autorytetw, stosownie do wiedzy przeciw-


nika. () Dlatego te atwo prowadzi spraw, kiedy masz za sob auto-
rytet powaany przez przeciwnika. Im wicej ograniczonymi s wiedza
i zdolnoci dysputujcego, tym wiksza ilo autorytetw stanowi dla
niego powag 647.

Z mojego punktu widzenia nawizywanie do pisudczykow-


skiego mylenia o pastwie, a take bezwarunkowe uznanie
dla Jzefa Pisudskiego jego ideologii oraz metod dziaania 648
stanowi nie tylko kolejny zabieg retoryczny, ale jest raczej kon-
sekwentnym budowaniem kapitau symbolicznego tego ugru-
powania politycznego uwzgldniajcego ich wyjtkow rol,
ktra polega na skutecznym rozwizaniu sytuacji kryzysowej
podobnej do tej, z ktr skutecznie zmierzy si Pisudski. Aby

645
http://www.pis.org.pl/dokumenty/program.htm (dostp 11.03.2007).
646
S. Filipowicz, Mit i spektakl wadzy, Warszawa 1988, s. 138.
647
A. Schopenhauer, dz. cyt., s. 33.
648
Wywiad z Lechem Kaczyskim, Historia stosowana ukaza si w czasopimie
Arcana 2006, nr 45, s. 8.
197
jednak zyska zgod na zostanie ofiarnikem, politycy tego
ugrupowania musieli skutecznie wpisa si w symboliczn rol
sprawiedliwego, ktry ponownie przeprowadzi moe Polsk
przez okres sanacji. Kolejn powan prb podjt w tym
celu okazay si wybory w 2005 roku.
Sdz, e w ustroju pastwa demokratycznego okres kampa-
nii wyborczej oraz samych wyborw przypomina czas odnowy.
Jest to czas przejciowy, liminalny. Czas ten pojawia si cyklicz-
nie i przebiega w cile okrelony sposb 649. Uwaam, e inter-
sujcy mnie okres kampanii jest swojego rodzaju inicjacj, ma
wprowadza polityka w arkana sztuki czarowania. O skutecz-
noci magicznej decyduje wynik wyborw. Polityk czarownik
w relacji z wyborcami deklamuje mity, by da dowd, i jest wta-
jemniczony w sprawy, do ktrych reprezentowania moe zosta
powoany gosami elektoratu. Jak czytamy u Eliadego:

Widzimy zatem, e historia opowiadana przez mit stanowi rodzaj


wiedzy ezoterycznej nie tylko dlatego, e jest ona sekretna i przeka-
zy wana w trakcie inicjacji, ale take dlatego, e wiedza ta oznacza
posiadanie mocy magiczno-religijnej 650 .

649
Oczywicie pierwotni rnie rozumiej Rok, a daty Nowego Roku zmieniaj
si w zalenoci od klimatu, rodowiska geograficznego, rodzaju kultury itp.
Zawsze chodzi tu o jaki cykl, to znaczy o pewien przedzia czasowy, ktry
ma pocztek i koniec. Ot na kocu jednego cyklu i na pocztku drugiego
odprawia si cay szereg rytuaw majcych na celu odnow wiata. Jak
ju wspomnielimy, to wanie renovatio jest ponownym stworzeniem, ktre
przebiega zgodnie z modelem wyznaczonym przez kosmogoni. Najprostsze
przykady odnale mona wrd aborygenw chodzi tu o corocznie pona-
wiane mity pochodzenia. Zwierzta i roliny, stworzone in illo tempore przez
Istoty Nadnaturalne, zostaj raz jeszcze rytualnie stworzone. Znajdujce si
w Kimberley malowida naskalne uwaane za dzieo mitycznych przodkw s
odmalowywane gwoli przywrcenia im ich twrczej mocy, jaka po raz pierw-
szy ujawnia si w czasach mitycznych, to znaczy na pocztku wiata, [za:]
M. Eliade, Aspekty, s. 4849, (podkrelenia .P.M.).
650
Tame, s. 20.
198
Marek Kochan przyznaje, e s przynajmniej cztery powody, by
rozpatrywa sytuacj wyborw prezydenckich i parlamentarnych
jako dziaa niepewnych, podlegych siom magicznym, a wic
wymagajcych magii651. Powd pierwszy: z perspektywy nadaw-
cw, czyli politykw lub raczej czarownikw:

(...) dziaania, ktrym towarzyszy masowa propaganda, s dziaaniami wany-


mi wiele zaley od ich sukcesu i angauje si w nie due rodki, a zarazem
nie s one w peni poddane racjonalnej kontroli. Mona konstruowa przekazy
w oparciu o racjonalne przesanki analiz opinii, wyniki bada i testw. Mo-
na wybiera optymalne kanay informowania potencjalnych wyborcw (),
aby jak najwiksza ich liczba zetkna si z przekazem. () Cho wic stosuje
si racjonalne rodki zwikszania prawdopodobiestwa odniesienia sukcesu,
nigdy nie ma pewnoci co do jego wystpienia. () Analizujc slogany w tym
kontekcie, mona zauway, e maj one niekiedy wymiar zakl rzucanych,
by zjedna przychylno losu czy te, bardziej praktycznie, zaczarowa ludzi
majcych wpyw na sukces lub porak652.

Drugi powd zwizany jest z sytuacj odbiorcw. Oni take


bowiem:

(...) nie maj pewnoci, e podejmowane przez nich dziaanie gosowanie


() bdzie w peni skuteczne, e przyniesie im podany efekt. Wyborcy
nie wiedz, czy ich ugrupowanie uzyska odpowiedni ilo gosw, nie tyl-
ko po, to by obj rzdy, ale nawet, by wej do parlamentu. Nie wiedz, czy
dany kandydat na prezydenta ma szans wygra albo choby przej do dru-
giej tury. A wic potrzebuj dziaania magii, bez ktrej, jak stwierdzi Bro-
nisaw Malinowski, mogliby ulec nastrojom rozpaczy i niepokoju, lkowi
i nienawici. () A wic rwnie i odbiorcy mog czsto traktowa reklam
i polityk jako domen dziaania si magicznych. Ulega tym sloganom, ktre
lepiej czaruj (a wic maj wiksz moc), albo te wypowiada slogany
jak zaklcia w sytuacjach oczekiwania na pomoc si nadprzyrodzonych653.

Trzeci powd zwizany jest ze stylistyk i zawartoci komunika-


tw. Tak o tym pisa Kochan:

651
M. Kochan, Slogany w reklamie i polityce, Warszawa 2003, s. 67.
652
Tame, s. 6768.
653
Tame, s. 6970.
199
W propagandzie politycznej zdarzaj si przykady komunikatw (wypo-
wiedzi, ulotek, hase) obiecujcych takie skutki wyboru odpowiedniego
kandydata, w ktre nie sposb uwierzy, posugujc si racjonalnym ogl-
dem sytuacji, ktre zwyczajnie okazuj si nieprawd, lub s niemoliwe do
zweryfikowania: sto milionw Wasy, Wsplna Polska albo przyszo
Kwaniewskiego, Milion nowych miejsc pracy Kongresu Liberalno Demo-
kratycznego czy Prawda zamiast hase Pawlaka. W obietnicach politykw
zawsze istnieje pewne residuum magicznoci, gdy wyborcy nie rozumiej
w peni dziaa, ktre maj zapewni obiecywane im korzyci (te czsto
symboliczne, a wic nie poddajce si racjonalnej analizie)654.

Z pewnoci to samo mona powiedzie o hale wyborczym PiS-u,


ktre brzmiao, jeszcze raz przypomn: IV Rzeczpospolita Spra-
wiedliwo dla Wszystkich. Po czwarte, zdaniem Kochana, niekie-
dy same przekazy nawizuj bezporednio do magii, a dziaanie
produktw czy ludzi jest pokazywane, jakby zawierao pierwiastki
dziaania si magicznych czy nadprzyrodzonych655. W tym sensie
mona uzna, e slogan lub inne fragmenty tekstu bd tym, czym
w magii jest zaklcie656.
Z mojej perspektywy badawczej doskona analiz kampanii wy-
borczej PiS-u przeprowadzi Tomasz Olczyk. Analizy Olczyka oka-
zay si bardzo inspirujce take dlatego, e zostay przedstawio-
ne z perspektywy retrospektywnego obserwatora dostrzegajcego
zmian retoryki dwch kolejnych kampanii oraz ich transformacyj-
ny charakter. W wietnej ksice zatytuowanej Politrozrywka i po-
pperswazja w byskotliwy sposb dowodzi, e kampanii wyborczej
partii Prawa i Sprawiedliwoci do parlamentu oraz na urzd prezy-
denta w 2005 roku, towarzyszya specyficzna stylistyka w prezen-
towaniu katastroficznych obrazw rzeczywistoci. Olczyk skoncen-
trowa swoj uwag szczeglnie na procesie oddzielania przeszoci
od teraniejszoci oraz powizane z tym aktem zjawisko zdomino-
wania teraniejszoci przez obrazy dystopii, ktre stopniowo prze-
ksztaciy si w nieustann wizj kakotopii. Dla wielu czytelnikw

654
Tame, s. 70.
655
Tame, s. 71.
656
Tame.
200
zaskoczeniem moe by odmienne definiowanie w tym kontekcie
sw: dystopia, antyutopia oraz kakotopia, skoro w sownikach j-
zyka polskiego wystpuj one zazwyczaj jako synonimy. Olczyk
zaproponowa jednak inne podejcie i nawiza do zwizkw ety-
mologicznych pojcia kakotopii z pojciem kakofonii. W efekcie
terminem kakotopia okreli wszystkie obrazy rzeczywistoci spo-
ecznej, ktre akcentuj dysharmoni, nierwnowag, konflikt oraz
wynikajce z niewaciwej dystrybucji rnego rodzaju zasobw
midzy grupami spoecznymi, jaki i midzy nimi a rnego rodzaju
instytucjami, ze szczeglnym uwzgldnieniem instytucji jak jest
pastwo657. Badacz reklam politycznych interesujcego mnie okre-
su wyborczego zauway, e wszystkie partie oprcz tych, ktre
podczas afery Rywingate sprawoway wadz koalicyjn (SLD-UP
i PSL), konsekwentnie nie wspominay o swoim udziale w sprawo-
waniu wadzy w caym okresie III RP bowiem, jak napisa Olczyk:

Przyjcie przez wikszo politycznych my roli opozycji jest powizanie


z nadaniem onym roli wiecznej wadzy. Poniewa oni sprawuj wa-
dz bez przerwy od pocztku III RP, cay okres III RP jest opisywany jako
czas dystopii658.

W przekazach wszystkich partii poza tymi, ktre tworzyy wte-


dy koalicj rzdzc, dominowao, zdaniem Olczyka, ukazywanie
caego okresu po 1989 roku jako procesu pogbiajcej si dystopii.
W okresie kampanii kreowany obraz wiata przez wikszo ugru-
powa opiera si zatem na dystopii teraniejszoci oraz arkadii
przyszoci. Na poziomie analizy treci spotw reklamowych ba-
dacz wydzieli trzy rodzaje dystopii:

Dystopia tematyczna czy te opisowa, w ktrej wykorzystuje si liczne


wskaniki spoeczno-gospodarcze i statystyki, za pomoc ktrych kreowa-
ny jest wzgldnie spjny obraz wszechogarniajcego kryzysu obejmujcego
najistotniejsze dziedziny ycia.

657
P. Olczyk, Politrozrywka i popperswazja, Warszawa 2009, s. 324.
658
Tame, s. 308.
201
Kakotopie to opisy zaburze rwnowagi wewntrzspoecznej, czyli kon-
fliktw midzy grupami oraz midzy grupami a instytucjami, opierajce si
na dychotomicznych opozycjach, w ktrych jedna strona binarnego podzia-
u jest niesprawiedliwie uprzywilejowana kosztem drugiej.
Dystopie metaforyczne i mitopodobne, przede wszystkim dotyczce nie-
pewnej przyszoci Polski w Unii Europejskiej659.

Dystopia tematyczna bdca opisem rzeczywistoci, w okresie wy-


borczym zawieraa w sobie cztery podstawowe parametry:

bezrobocie i emigracja zarobkowa;


zniszczona i/lub wyprzedana gospodarka;
bieda i ycie duej czci spoeczestwa poniej minimum socjalnego;
gd i niedoywienie660.

Uzupenieniem opisowej dystopii, zdaniem Olczyka, jest (konstru-


owany za pomoc odmiennych formalnie i treciowo rodkw)
opis rzeczywistoci, ktry zosta przez niego okrelony mianem
kakotopii. S to opisy, ktre spokojnie mona uzna za charakte-
rystyczne dla skonfliktowanych paradygmatw podwaajcych
symboliczny porzdek. Kakotopia wystpowaa, zdaniem socjolo-
ga, najczciej w reklamach partii Platformy Obywatelskiej oraz
Prawa i Sprawiedliwoci. Kakotopia w ich przypadku oznacza-
a struktur zoon z prostych i czytelnych opozycji binarnych
opartych w istocie na transformacjach metaforyczno-metoni-
micznych:

Opozycje te w ostatecznym rozrachunku daj si sprowadzi do podziau


my oni w najszerszym rozumieniu, a rne ich warianty s w duej
mierze efektem swego rodzaju przymusu egzemplifikiacji i unaocznia-
nia. Przymus ten (obecny zarwno w tabloidowej stylistyce, jak i w ramo-
waniu epizodycznym) prowadzi do ukazywania instytucji, grup i kate-
gorii spoecznych za pomoc ich jednostkowych, najczciej wizualnych
reprezentacji 661.

659
Tame, s. 315316.
660
Tame, s. 316.
661
Tame, s. 325326.
202
Z mojego punktu widzenia w zabieg jest niezwykle skuteczny
wtedy, gdy kto stara si dokona skutecznej stygmatyzacji osb
publicznych, ugrupowa politycznych oraz rodowisk, wpisujc
w symboliczn rol koza ofiarnego. Postpujc w ten sposb, re-
klamy polityczne tych dwch ugrupowa bazoway na nastpuj-
cych opozycjach: bogaci przeciw biednym PiS w swoich spotach
przeciwstawia kilku najbogatszych Polakw (ktrzy zbili majtek
dziki patologii utosamionej z III RP) reszcie Polakw 662. Drug re-
alizacj paradygmatyczn dychotomii my oni byo zwizane
z kolejnym zabiegiem metaforyczno-metonimicznym, ktry czy
bogatych z liberaami. Ci ostatni w reklamach wyborczych poma-
gali bogatym zjada biednych663 jak to okrela Olczyk. Kolejn
transformacj magiczn tej kategorii byo przeciwstawienie rne-
go rodzaju aferzystw, zodziei i prezesw, ktrzy okradaj emery-
tw z resztek pienidzy, a dzieci z nadziei na wietlan przyszo664.
W kocu wszystkie te kakotopie czyy si w kategorii, w ktrej
oni oznaczao wadz. Wadza owa przeja pastwo. Pastwo
tym samym przestao suy zwykym Polakom, a wrcz odwr-
cio si do nich tyem. W spotach reklamowych PO i PiS-u bardzo
wyrane byo zatem denie do dokoczenia rewolucji z 1989 roku
po to, eby wymarzone pastwo miao by pastwem, w ktrym b-
dzie przywrcona sprawiedliwo i poczucie, e kady otrzymuje
to, co mu si naley 665. Podsumowujc swoje wnioski pynce z ana-
liz rzeczywistoci kreowanej w reklamach politycznych tego okre-
su, badacz podkreli tak oto ich wspln cech:

(...) zwaszcza ostatnie 16 lat historii Polski, to okres narastajcej katastro-


fy. Polska jest opisywana jako kraj postpujcego bezrobocia, ubstwa
i godu. Obraz kryzysu pogbia kakotopijna wizja rosncych nierwnoci
spoecznych, niewaciwych dystrybucji praw i przywilejw (). Treciowe-
mu aspektowi odpowiada stosowana w reklamie formua katastroficznego

662
Tame, s. 327328.
663
Tame, s. 329.
664
Tame, s. 330335.
665
Tame, s. 339.
203
filmu, horroru i tabloidowych obrazw nierwnoci spoecznych. Ta reto-
ryczna wizja wymaga uzupenienia o kluczowy czynnik opis onych, kt-
rzy do tej katastrofy doprowadzili666.

Kim s oni? Mgbym powtrzy za Olczykiem, e jest to


unia personalna si za, dodajc jednoczenie, e stanowi ona
wieczn reprezentacj nieustannie odradzajcego si chaosu,
z ktrym skuteczn walk mog toczy jedynie prawi i spra-
wiedliwi przedstawiciele narodu. Bardzo ciekawe w opracowa-
niu Olczyka okazao si ujcie onych wedug wsplnych regu
konstrukcyjnych. Ujawnienie tych regu staje si niezwykle po-
mocne w celu zrekonstruowania ram dla kluczowych transfor-
macji metaforyczno-metonimicznych w poszukiwaniu rytual-
nego mordu pierwszego jak i drugiego rodzaju. W tym miejscu,
chciabym zacytowa duszy fragment z ksiki Politrozrywka
i Popperswazja:

Oni krzywdz, lub planuj skrzywdzi grupy kreowane w reklamie


politycznej na najsabsze, przede wszystkim ludzi starszych, emerytw
i rencistw, ale rwnie dzieci, modzie, bezrobotnych, pracownikw
budetwki, oglnie rzecz biorc tych, z ktrymi my polityczne pozo-
staje w metonimicznych relacjach.
Oni dziaaj z niskich pobudek: dla zysku, ze strachu i posuszestwa,
dzy wadzy, niekompetencji i gupoty lub te czyni szkody i zo bez
adnego wyranego powodu.
Oni maskuj si, przebieraj, zmieniaj nazwy, ukrywaj swoje praw-
dziwe oblicza, oszukuj, kami i konstruuj symulacje, dlatego trzeba
ukaza ich prawdziwe ja, odrze z fasady i poda ich prawdziwe nazwy
i wizerunki.
Elementem kamuflau onych bywa upodabnianie si do my, jednak
prawdziwe oblicze onych w sensie moralnym, ideologicznym i etycz-
nym jest zawsze dokadn odwrotnoci czy te negatywem my.
Rne grupy onych wsppracuj ze sob dla osignicia swoich ce-
lw, caoksztat aktualnej rzeczywistoci bywa wynikiem umowy mi-
dzy rnymi frakcjami onych zawartej na pocztku III RP lub te rozka-
zu wydanego przez prawdziwych onych ich eksponentom.

Tame, s. 359360.
666

204
Na poziomie caego obrazu rzeczywistoci okazuje si, e oni s po-
czeni swego rodzaju uni personaln te same postaci i organizacje s
reprezentantami rnych kategorii onych w przekazach rnych partii
a nawet w rnych przekazach tych samych partii.
Personifikacje i reprezentacje onych s dobierane wedug co najmniej
jednej z poniszych regu:
przedstawicielami onych s dominujcy na scenie politycznej kandy-
daci i dominujce ugrupowania polityczne;
przedstawicielami onych s kandydaci (i ugrupowania) moliwie od-
legli ideologicznie wobec sponsora reklamy;
przedstawicielami onych s kandydaci (i ugrupowania) odwoujcy
si do podobnego segmentu wyborcw, co nadawca komunikatu rekla-
mowego.
W ostatecznym rozrachunku podziay midzy onymi maj charakter
drugorzdny, fasadowy i s elementem maskowania prawdziwej tosa-
moci onych. ()
Parlament i partie polityczne s opanowane przez onych zarwno
w kategoriach czysto ilociowych, jak i historycznych oni sprawuj
wadz niepodzielnie i bez przerwy od pocztku III RP 667.

Do rnego rodzaju transformacji onych zaliczali si przede


wszystkim postkomunici, ktrych personifikacj w licznych
spotach reklamowych tego czasu stali si przede wszystkim:
Aleksander Kwaniewski, Wojciech Jaruzelski, Lech Wasa oraz
Adam Michnik.
Charakterystyczne dla kampanii wyborczej Prawa i Sprawie-
dliwoci w roku 2005 byo take to, e po kakotopijnych opisach
teraniejszoci odbiorcy spotw reklamowych dostawali jedy-
n odpowied na te wszystkie problemy, czyli arkadyjsk wi-
zj IV RP lub jak kto woli symboliczn zapowied Zotego
Wieku odpowiadajc strukturalnie zotemu wiekowi Izraela,
czy te w kontekcie II RP porzdkowi ufundowanemu wraz
z Konstytucj kwietniow. Zdaniem Olczyka, jak i bardzo wielu
naukowcw analizujcych tamte wybory, obietnica nastania IV
RP bya jednym z najsilniejszych z magicznych sw, uytych

Tame, s. 378380.
667

205
w kampaniach wyborczych tego okresu. Nie mog jednak si
zgodzi z do czsto powtarzanym wnioskiem, i w zabieg su-
gerowa, e:

Cay system spoeczny, ekonomiczny i polityczny moe zosta zmienio-


ny w wyniku zmiany jego nazwy. Dystopijne i kakotopijne charaktery-
styki rzeczy wistoci ustpi, kiedy zacznie ona funkcjonowa pod no-
wym szyldem 668 .

Z mojego punktu widzenia zapowied zmiany nazwy porzdku


bya otwart deklaracj wojny symbolicznej, jak i zapowiedzi
rozwizania ofiarniczego lecego u jego podstaw. Bowiem do-
piero po rytualnym mordzie jak wskazuje scenariusz mito-
-logiczny oraz jego paradygmatyczna realizacja moliwe jest
nastanie arkadyjskiej rzeczywistoci zapowiadanej w tym kon-
tekcie mito-historycznym jako IV RP.
Kolejna niezwykle ciekawa analiza Tomasza Olczyka dotyczy-
a analiz biografii startujcych w wyborach politykw, w tym
oczywicie politykw Prawa i Sprawiedliwoci. Jak byskotliwie
dowodzi ten badacz mediw, wikszo tego rodzaju tekstw
(w tym oczywicie narracja dotyczca kandydata na prezydenta
Lecha Kaczyskiego) zbudowana bya wedug staego wzorca
charakterystycznego dla bohatera magicznego, ywcem zbudo-
wanego na podstawie staych elementw kompozycji charakte-
rystycznych dla bajki magicznej Proppa669! Co ciekawe, jedyn
rnic jest to, e o ile w schemacie bajki magicznej nie wszyst-
kie funkcje musz wystpowa, nie mniej ich kolejno powinna
pozosta niezmienna, o tyle w reklamie politycznej epizody z y-
cia polityka-bohatera nie musz nastpowa po sobie w staej
kolejnoci.

Tame, s. 431.
668

Tame, s. 439454.
669

206
Nie jest to niewinny zabieg retoryczny, bowiem naley pamita
o tym, e bajka magiczna oprcz tego, e jest scenariuszem mito-lo-
gicznym, a bohater magiczny ofiarnikiem, to w przypadku projek-
cji tego modelu na ycie konkretnego czowieka w istocie stanowi
to kolejny zabieg wspierajcy proces pochaniania go przez symbol
sprawiedliwego. Z drugiej strony za Sahlinsem naley cay czas
pamita, e o ile bajka magiczna jest ludow teori spoeczestwa,
to biografia polityka odpowiadajca strukturalnie losom bohatera
magicznego staje si ludow teori bohatera, ktrego powoaniem
jest ufundowanie nowego porzdku lub, w przypadku nieudanej
prby gloryfikujcej, wpisanie si w mito-historyczny schemat mar-
tyrologiczny. Drugie rozwizanie, jak si okazao po katastrofie
w Smolesku, czyni go w niemal niezauwaalny sposb symbolem
sprawiedliwego, ktry zgin mierci mczesk, starajc si
osign cel, do ktrego zosta powoany w strukturalnym splocie
okolicznoci
W wyborach do parlamentu z wynikiem niemal 27% zdoby-
tych gosw zwyciya partia Prawo i Sprawiedliwo. W wybo-
rach prezydenckich wygra kandydat tego samego ugrupowania
Lech Kaczyski. W padzierniku 2005 roku zosta zaprzysi-
ony mniejszociowy rzd Prawa i Sprawiedliwoci, na czele
ktrego stan Kazimierz Marcinkiewicz. Rzd otrzyma wotum
zaufania dziki gosom czonkw partii Samoobrony RP, Ligi
Polskich Rodzin oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. W lu-
tym 2006 roku zosta podpisany pakt stabilizacyjny midzy
przedstawicielami Samoobrony RP, LPR-u oraz PiS-u. W maju te
ugrupowania stworzyy rzd koalicyjny, ktry targany dwoma
powanymi kryzysami trwa do sierpnia 2007 roku.
Ku zdziwieniu Olczyka po zakoczeniu wyborw specyficz-
na retoryka polityczna charakterystyczna dla okresu kampanii
wcale nie zelaa. W konsekwencji badacz odnis wraenie,
e kampania wyborcza skoczya si dopiero dwa lata pniej,
wyborami w 2007 roku. W tym okresie mielimy do czynienia

207
z czym, co nazwa on bezprecedensow dwuletni kampani
parlamentarn 670 . W tym niezwykle intensywnym okresie do-
szo do bardzo wanego zjawiska, jakim byo zradykalizowanie
i spolaryzowanie sceny politycznej na dwa otwarcie zwalczaj-
ce si obozy: rzdowy oraz opozycyjny. Najbardziej radykalne
wersje dystopii III RP, ktre byy prezentowane przez skrajne
ugrupowania LPR i Samoobrony RP stay si podstawowym bu-
dulcem oficjalnej narracji rzdzcych:

Na mocy tej swoistej dyfuzji Samoobrona i LPR przejy od PiS-u kon-


cepcj arkadii przyszoci IV Rzeczypospolitej. PiS za od koalicjantw
zapoyczy bd wyeksponowa, niewidoczne w jego reklamach poli-
tycznych wtki demokracji symulowanej z koncepcj ukadu i pozo-
stajcych na usugach onych mediw wzbogacon o autorsk ide
e-elit, a przede wszystkim rozbudowan definicj onych obejmu-
jc nie tylko agentur i ukad, ale take sojusz postkomunistw z libe-
raami czy te, jak to okreli Jarosaw Kaczyski, lumpenliberaami 671.

Z mojej perspektywy w tym zjawisku nie ma niczego szcze-


glnego, jeli zrozumiemy, e ukrytym kontekstem dziaa dys-
kursywnych politykw Prawa i Sprawiedliwoci jest dramat
spoeczny stopniowo przeradzajcy si w kryzys ofiarniczy, kt-
ry zakoczy moe jedynie rytualnie zoona ofiara z przedsta-
wicieli pierwszego porzdku, jak i jego kolejnych transformacji.
Jak susznie podkrela Olczyk, po wyborach z 2005 roku narra-
cyjno-retoryczna struktura, ktra leaa u podstaw kreowania
wirtualnego wiata reklamy wyborczej, nieoczekiwanie po ich
zakoczeniu staa si podstaw wyjaniania i rozumienia rze-
czywistoci politycznej:

Co wicej, dominacja retorycznych mechanizmw sprowadzajcych


wszystkie polityczne podziay do jednoznacznej binarnej opozycji wy-
daje si korelowa z postpujca polaryzacj i uproszczeniem sceny po-
litycznej. W 2005 roku dwa najwiksze ugrupowania (PiS i PO) uzyskay

Tame, s. 471.
670

Tame, s. 473.
671

208
cznie 48,87% gosw, wynik zbliony do historycznej redniej. Po
dwch latach retorycznej konfrontacji, na dwie najwiksze partie za-
gosowao 73,62% wyborcw, co byo wynikiem nienotowanym do tej
pory w polskim systemie politycznym 672 .

Stao si tak, poniewa jako spoeczestwo stymulowane do


wzicia udziau w dramacie spoecznym utknlimy, jeli mog
tak napisa, w sferze liminalnej. Wydaje si, e nie ma inne-
go sposobu do ruszenia dalej, bez rytualnego mordu na kole
przeznaczonym dla Azazela, a zatem zoenia w ofierze posta-
ci, ktra symbolicznie wpisuje si w rol fundatora pierwszego
porzdku. Jzyk, jak i dziaania ekipy rzdzcej w tym czasie,
konsekwentnie zmierzay do tego celu.
W artykule Dramat jzyka z nieukrywanym zdziwieniem Mi-
cha Gowiski podkrela, e mowa ekipy rzdzcej w okresie
20052007 w zaskakujcy sposb zacza przypomina jzyk
charakterystyczny dla wadzy totalitarnej z czasw PRL:

Obserwujemy zjawisko, ktre wydawa si moe paradoksalne i by trak-


towane jako swoista zoliwo historii: ugrupowanie, ktre z antykomu-
nizmu uczynio swj ideowy fundament, a z dekomunizacji jedno z ha-
se naczelnych, operuje jzykiem w sposb, ktry nie tylko przypomina
praktyki obowizujce za komunistycznej wadzy, ale niekiedy bywa ich
zdumiewajcym powtrzeniem673.

Fundamentem jzyka rzdzcej ekipy byy, zdaniem jzyko-


znawcy, trzy podstawowe elementy. Pierwszym z nich byo
konsekwentnie dychotomiczne widzenie wiata 674 , ktre nie
dopuszczao adnych niuansw i zbdnych komplikacji:

672
Tame, s. 477.
673
M. Gowiski, Dramat jzyka, [w:] Tene, Nowomowa i cigi dalsze, s. 212.
674
Tame.
209
My jestemy przedstawicielami dobra (jeden z jej gwnych politykw
okreli si krtko i wzowato jako jego uosobienie!), gosimy suszne
idee, mamy najlepszy, a w swojej istocie jedyny, program naprawy kraju.
Ten, kto za nim si nie opowiada i zgasza do niego zastrzeenia, jest prze-
ciwko nam675.

Z pierwszym z wymienionych elementw cile zwizany jest


kolejny, czyli wykorzystywanie idei wroga 676 . Niezwykle wa-
ne jest jednak to, e wrogiem jest kady, kto znajduje si po dru-
giej stronie, kto myli inaczej ni wspomniani politycy, kady,
kto proponuje inne rozwizania legislacyjne, spoeczne, ideolo-
giczne:

Wynika z tego, e jzyk ten nie jest jzykiem kompromisu, wszelkie roz-
wizania ugodowe znajduj si poza jego granicami. A wic albo si pod-
porzdkujesz, i wtedy bdziesz nasz, albo jeli si przeciw nam zbuntujesz
lub w ogle reprezentujesz pogldy i denia, ktrych nie aprobujemy, jeste
wanie wrogiem677.

wietnym przykadem byo w tym czasie uywanie formuy


postkomunista, ktra rnia si znaczco od kontekstu, w ktrym
uywaa tego sowa Jadwiga Staniszkis. Samo sowo, jak zauway
Gowiski, jest wieloznaczne, co stwarza odpowiednie warunki do
rnego rodzaju manipulacji. W jzyku PiS-u z tego okresu sowo to
pozbawione zostao wszelkich realnych treci historycznych:

Postkomun w tym rozumieniu tworz ci, ktrzy s przeciw partii ma-


jcej jedyny suszny program i jedynej uczciwej, tak jak za czasw Polski
Ludowej wrogami ludu ogaszano tych, ktrzy byli przeciw PZPR. Tutaj po-
dobiestwo narzuca si si wprost niebywa. W takich przypadkach nie
chodzi o realne znaczenia, chodzi o napitnowanie osb i grup, ktre uznaje
si za wrogie678.

675
Tame.
676
Tame.
677
Tame, s. 213.
678
Tame, s. 216.
210
Z dwoma pierwszymi czynnikami cile czy si z kolei trzeci, ja-
kim jest spiskowe widzenie wiata679:

Walczymy z tymi, ktrzy bez wytchnienia knuj, tworz tajemnicze ukady,


usiuj przeszkodzi nam w naszych poczynaniach, dziaaj na szkod na-
rodu, pastwa, Kocioa, a przede wszystkim przeciw interesom Polski680.

Trzy wymienione elementy wyraane byy w jzyku, ktry z jed-


nej strony cechowaa zaawansowana dowolno semantyczna. To
zjawisko przejawiao si w narzucaniu sowom i formuom dogod-
nych dla siebie znacze, zakresw semantycznych, a take wsp-
czynnikw aksjologicznych681 jak tumaczy Gowiski. Z drugiej
strony jzyk ten cechowaa niebywaa agresja. Taki jzyk nie ma za
zadanie nazywanie zjawisk, ale arbitralne narzucenie znakw war-
toci, ktre maj growa nad znaczeniem. Jest to take jzyk dcy
do zagarnicia penej wadzy682. wietnym tego przykadem staje
si take sowo zmiana uyte w tym jednowartociowym jzyku:

Zmiana jest zarezerwowana dla zwolennikw IV Rzeczpospolitej, nie


maj do niej prawa ci, co od podstaw budowali III Rzeczpospolit683.

W konsekwencji po dwch latach dzielenia sceny politycznej na


dwa obozy, doszo do bardzo ciekawego zjawiska, o ktrym tak pi-
sa Olczyk:

() jedynym wiarygodnym heroldem ramy dystopii III RP pozostaym na


placu boju okaza si PiS, a jedynym wiarygodnym gosicielem dystopii IV
RP Platforma Obywatelska. Mona zatem postawi tez, e retoryczna wer-
sja rzeczywistoci staa si symulakrem nieodrnialnym ju w aden spo-
sb od prawdziwego obrazu wiata polityki. Politycy, dziennikarze i zwy-
kli obywatele zostali niejako uwizieni w owym schemacie i postawieni

679
Tame, s. 213.
680
Tame.
681
Tame, s. 215.
682
Tame, s. 219.
683
Tame.
211
przed wyborem rzdowej bd opozycyjnej wersji sinusoidy determinujcej
trajektorie parametrw rzeczywistoci. Na mocy swoistego mechanizmu sa-
mospeniajcego si proroctwa rama staa si polityczn rzeczywistoci684.

W wyniku skandalu korupcji politycznej koalicja rzdzca roz-


pada si i 7 wrzenia 2007 roku, Sejm podj decyzj o skrceniu
kadencji. Bezporedni przyczyn wyborw bya dymisja i areszto-
wanie ministra spraw wewntrznych i administracji oraz zupenie
bezprecedensowa w tamtym czasie relacjonowana na ywo multi-
medialna konferencja prasowa prokuratury ukazujca kulisy tej
sprawy. Kampania do parlamentu z roku 2007, kiedy urzd prezy-
denta piastowa cay czas Lech Kaczyski, okazaa si sequelem tej
z roku 2005. Najwaniejsza zmiana dotyczya jednak tego, e cay
przekaz zwielokrotniono i wyolbrzymiono. Jak zauway Olczyk:

Analogiczne procesy stosuje si w sequelach klasycznych filmw rozrywko-


wych, gdzie w kadej kolejnej czci podstawowa struktura, ktra przynio-
sa kasowy sukces pierwszego filmu (a wic oglny schemat narracji i gw-
ne, znane ju i lubiane przez widzw postacie), pozostaje niezmieniona,
zwiksza si za to liczba i potga wrogw, brutalno akcji mierzona liczb
zabitych antagonistw, szybko montau i jako oraz liczba efektw spe-
cjalnych. Zrealizowanie megaspektaklu kampanii wyborczej 2007 roku we-
dug reguy to samo tylko bardziej nie oznacza, e nie pojawiy si nowe
zjawiska i tendencje685.

Owymi zjawiskami nowymi w kontekcie kampanii z 2007 roku


byy trzy due debaty (w kolejnoci: Jarosaw Kaczyski Aleksan-
der Kwaniewski, Jarosaw Kaczyski Donald Tusk, Aleksander
Kwaniewski Donald Tusk), ktre okrelane byy mianem star-
cia gigantw. Drugim wanym zjawiskiem tamtego okresu byo
nieustanne komentowanie kampanii wyborczej na niezliczonej
ilo portali internetowych, co spowodowao, e wikszo opinii
publicznej moga duo bardziej aktywnie bra udzia w wyborach,
wypowiadajc si na rwni ze specjalistami na temat przebiegu

P. Olczyk, dz. cyt., s. 479.


684

Tame, s. 483.
685

212
rywalizacji politycznej. W ten sposb wszyscy chtni nie tylko sta-
li si krytykami retoryki rywalizujcych politykw, ale aktywnie
wczali si do udziau w tym dramacie, opowiadajc si po stronie
jednego z rywalizujcych paradygmatw.
Kolejnym zjawiskiem niezwykle istotnym z mojego punktu wi-
dzenia by wyrany wzrost, w porwnaniu z kampani z 2005 roku,
negatywnych reklam. Sowem kluczem dla kampanii PiS-u w tym
czasie by ukad. Sowo, ktre zdaniem jego pomysodawcy PR-ow-
ca Prawa i Sprawiedliwoci podczas tamtej kampanii Michaa
Kamiskiego odwoywao si otwarcie do poetyki filmu sensa-
cyjnego686. Wikszo spotw reklamowych tej partii opartych byo
na zasadzie kojarzenia za z rekwizytami i sytuacjami przypomi-
najcymi o skandalach ostatnich dwch lat. Co charakterystyczne,
w ukad znw nie zawiera adnych bezporednich wskazwek co
do tego, kogo mona do niego zaliczy687. Jedno byo tylko pewne
chccy wrci do wadzy, pragn si pozby politykw Prawa i Spra-
wiedliwoci, ktrzy zdyli przez te dwa ostanie lata napsu im
sporo krwi, niweczc ich niecne plany wzgldem sabego pastwa
jak i niepodejrzewajcego niczego spoeczestwa. W konsekwencji
sowo ukad stao si pewnego rodzaju workiem, do ktrego mona
byo wrzuci wszystkich, ktrych politycy PiS-u uznali za wrogw.
Z drugiej strony, jak zauway Gowiski, uycie tego sowa w ten
specyficzny sposb:
Ujawnia mechanizm magii jzykowej, wysoce charakterystycz-
nej dla omawianych praktyk. Zakada si, e w mityczny ukad
istnieje, nie precyzuje si jednak, na czym on polega, kto konkret-
nie nim kieruje, kto wchodzi w jego skad. Wane jest to, by go de-
maskowa w kategoriach najbardziej oglnych i by mobilizowa
do walki z nim niczym ze smokiem, to prawda, bardzo gronym

Tame, s. 494.
686

Tame, s. 496, (podkrelenia .P.M.).


687

213
i podstpnym, mimo e nikt go na wasne oczy nie widzia 688. Ma-
nipulowanie ukadem zdradza jednoznacznie, e w przypadku po-
litykw, ktrzy korzystali z tego sowa w powyszym znaczeniu,
nie chodzio w istocie o poznawanie wiata, ale jego konsekwentne
kreowanie w kategoriach charakterystycznych dla mylenia ma-
gicznego. Retoryka oskarycielska poczona z pasj demaskatorsk
charakteryzowaa cay wspomniany okres aktywnoci politycznej
politykw PiS-u.
Wybory parlamentarne w 2007 roku wygraa Platforma Obywa-
telska, uzyskujc ponad 41% poparcia obywateli, Prawo i Sprawie-
dliwo zyskao poparcie ponad 32% gosujcych. W sumie na te
dwie partie zagosowao ponad 72% biorcych udzia w wyborach,
co odpowiada 8 mln obywateli. Po tych wyborach politycy Prawa
i Sprawiedliwoci przeszli do opozycji parlamentarnej, natomiast
prezydentem w tym czasie by polityk wywodzcy si z tej partii
Lech Kaczyski.

M. Gowiski, Czy totalitaryzacja jzyka?, [w:] Tene, Nowomowa i cigi dal-


688

sze, s. 227.
214
Gbia tego problemu jest
nawet gbsza ni nam si wydaje
S sytuacje, w ktrych najpraktyczniej jest oprze si dzy
bezporedniego udziau, usi i czeka, pozwoli sobie na
spokojn, krytyczn analiz. Wezwania do czynu zdaj si na-
piera na nas z kadej strony 689.

Trzy lata pniej miao miejsce wydarzenie, ktre z jednej stro-


ny stao si istotnym punktem zwrotnym rozgrywajcego si
dramatu spoecznego moich czasw, z drugiej wpisane zostao
w specyficzn mito-poetyk dyskursu Prawa i Sprawiedliwoci.
10 kwietnia 2010 roku okoo godziny 9:10 dziennikarz radia Tok
Fm Marcin Graczyk prowadzcy program Ranni politycy poinfor-
mowa suchaczy: Jak podaje telewizja TVN 24, wedug wstp-
nych informacji, samolot z Prezydentem si rozbi. To wiadomo
nieoficjalna, ale podana przez MSZ690. W tym momencie z mojej
perspektywy rozpoczo si najwiksze wydarzenie medialne 691
XXI wieku w Polsce. W audycji radiowej prowadzcy, przejtym
gosem, odesa wszystkich suchaczy do innego medium, jakim
jest telewizja. W pierwszych godzinach od katastrofy (10:00
13:00) za porednictwem kanaw telewizyjnych wydarzenia
zwizane z katastrof ledzio ponad 9,5 mln osb 692 , co stanowi-
o ponad 86% udziau w rynku telewizyjnym. Tego samego dnia
po poudniu Rada Ministrw na specjalnym posiedzeniu ogosia
oglnonarodow aob, ktra miaa trwa do 18 kwietnia 2010

689
S. iek, Przemoc. Sze spojrze z ukosa, Warszawa 2010, s. 11.
690
https://www.youtube.com/watch?v=W5grLvqgljs.
691
Wydarzenie medialne to uroczysto, ktra stanowi urlop od codziennoci,
ktrej uwicone treci traktowane s z namaszczeniem i ktrej oddana wi-
downia czynnie w niej uczestniczy [za:] W. Godzic, Wstp do wydania polskie-
go, [w:] D. Dayan, E. Katz, dz. cyt., s. 8.
692
Artyku: Miliony ogldao po tragedii pod Smoleskiem, oprac. Wirtualneme-
dia.pl http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/miliony-widzow-ogladalo-rela-
cje-po-tragedii-pod-smolenskiem, (dostp: 20.06.2012).
roku. W niedziel midzy 15:20 a 17:10 telewizje transmitujce
przywitanie ciaa prezydenta na Okciu i kondukt aobny idcy
ulicami Warszawy zebray przed nadajnikami ponad 13 mln wi-
dzw, co stanowio okoo 85% udziau w rynku693 .
Rywalizujce na co dzie o widza telewizje, w tym szczegl-
nym czasie, przestay si od siebie rni. Ich relacje, czsto -
czone 694 , przebiegay wedug tego samego scenariusza i byy iden-
tycznie narratywizowane i celebrowane. Wszystkie solidarnie
zrezygnoway z emitowania reklam, co niechybnie zapowiadao
nastrj niecodziennych wydarze. We wszystkich przekazach
komentatorzy w teatralnym skupieniu, podkrelali na wiele spo-
sobw niewyraaln w sowach, ogromn strat dla narodu.
Dotychczasowi rywale polityczni mwili jednym gosem o cie-
pych i bliskich relacjach, jakie czyy ich z tragicznie zmarymi
ludmi, ktrzy, co prawda, byli ich przeciwnikami politycznymi,
ale prywatnie dobrymi kolegami, a nawet przyjacimi. W ten
sposb zmian jzyka medialnego zdradzao przejcie z czasu
profanicznego, codziennego, w czas wity, w stan communitas,
jakby okreli to Victor Turner 695 i na co od razu zwrcili uwag
antropolodzy 696 .
W relacjach medialnych spoeczestwo zostao przedstawione,
jakby znalazo si kolejny raz w fazie liminalnej. Wedug mediw
nastpi czas wsplnotowy, czas jednomylnoci i braku podzia-
w. W tym okresie dotychczasowe rnice statusw spoecznych,
rnice polityczne i inne, tak charakterystyczne dla struktury
spoecznej jak i dwch rywalizujcych paradygmatw, przestay
odgrywa dominujc rol. Po raz kolejny telewizyjny teatr dnia

693
Tame.
694
Artyku: TVP, TVN i Polsat przez weekend razem, oprac. Wirtualnemedia.pl
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-tvn-i-polsat-przez-weekend-razem
(dostp: 10.07.2012).
695
V. Turner, Od liminalnoci do liminoidalnoci, s. 9293 i dalej.
696
J. Tokarska-Bakir, Karnawa smutku, Gazeta Wyborcza 2010, nr 96. http://wy-
borcza.pl/1,97863,7807919,Karnawal_smutku.html (dostp: 6.03.2012).
218
codziennego zosta zastpiony teatrem wita lecz tym razem
wita jednoci w czasie aoby narodowej. To wanie w tym
szczeglnym czasie spontanicznie, w ramach mylenia kosmo-
logicznego, pojawiay si mito-logiczne wyjanienia tego, co si
stao w Smolesku. Cytowany ju wczeniej pose PiS-u i politolog
Artur Grski w wywiadzie Oskaram Moskw, ktry ukaza si na
amach czasopisma Nasz Dziennik ju dwa dni po katastrofie by
pewien, kto i dlaczego doprowadzi do nowego Katynia697. Po
raz kolejny poetyka oparta na logice specyficznej dla transforma-
cji metaforyczno-metonimicznych w zasadzie z miejsca dawaa
odpowiedzi, kto zamordowa prezydenta, kto sta za zamachem
wymierzonym w elity polityczne narodu polskiego 698 , determinu-
jc dyskurs Prawa i Sprawiedliwoci na kolejne lata.
Wrmy jednak do aoby narodowej. Podczas jej trwania
wszyscy mogli poczu si jedn wielk rodzin narodow. Przy
czym nikt nie musia zna lokalnego kontekstu polityczno-spo-
ecznego. Wystarczyo bowiem rozumie to wydarzenie, o ile po-
trafi si rozpozna scenariusz, wedug ktrego byo narratywizo-
wane. A scenariusz by ju gotowy od dawna. Gotowa bya forma
opowieci, scenopis, ktry konstytuuje moliwoci narracyjne
gatunku, jakim jest Koronacja. To wedug jej logiki nastpuje
przewidywalny podzia rl w ramach relacjonowanego spekta-
klu oraz sposb, w jaki zostanie on przedstawiony. Innymi so-
wy, ceremonia przebiegaa wedug regu ustalonych przez trady-
cj, mimo i cakiem niedawno wynalezion699. Wanie dlatego,
nawizujc do dobrze nam znanego dramatu spoecznego II RP,

697
Wywiad Zenona Baranowskiego z Andrzejem Grskim, Oskaram Moskw,
http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100412&typ=tk&id=tk17.txt
(dostp: 10.11.2012).
698
Artyku: Antoni Macierewicz podsumowa prace zespou dot. katastrofy smole-
skiej http://www.pis.org.pl/article.php?id=20759 (dostp: 12.12.2012), Artyku:
Jarosaw Kaczyski, Musimy zmierzy si z prawd http://www.pis.org.pl/artic-
le.php?id=21157 (dostp: 18.12.2012).
699
Czytaj: E. Hobsbawn, T. Ranger, Tradycja wynaleziona, Krakw 2008.
219
pogrzeb pary prezydenckiej opiera si m.in. na elementach sce-
nariusza wydarze z 1927 r., kiedy to z rozkazu Jzefa Pisudskie-
go na Wawelu pochowano Juliusza Sowackiego700.
17 kwietnia 2010 roku o godzinie 12:00 na pl. Marszaka Jzefa
Pisudskiego w Warszawie odbyy si gwne uroczystoci aobne.
Z caego wiata do PAP wpyno ponad 3 tys. prb701 o akredytacje
dziennikarskie. Relacj z ceremonii pogrzebowej na Wawelu pro-
wadzio na ywo 18702 zagranicznych stacji telewizyjnych, wrd
nich m.in. CNN i BBC. Jeli wierzy statystykom, polskie relacje tele-
wizyjne z pogrzebu Lecha Kaczyskiego na Wawelu, w przedsionku
krypty, w ktrej spoczywa Jzef Pisudski703, zgromadziy przed te-
lewizorami ok. 13 mln. osb704. Z mojego punktu widzenia, rytualny
pogrzeb na Wawelu obok Pisudskiego by jasnym komunikatem
potwierdzajcym fakt, e Lech Kaczyski stara si zrealizowa ten
sam cel co Jzef Pisudski, stajc si jego transformacj dialektyczn
w ramach wspczesnego dramatu spoecznego, o czym przekonao
si na wasne oczy ponad 13 mln widzw
Po aobie narodowej polskie spoeczestwo jeszcze wyraniej
podzielio si na dwa obozy, ktre w istocie wpisyway si w katego-
rie dwch rywalizujcych dotd paradygmatw. Jeden z nich, two-
rzc wasne symbole705, zakada, e katastrofa w Smolesku bya
w istocie zamachem na niezalenego prezydenta Lecha Kaczy-

700
Wywiad Romana Pawowskiego z Dariuszem Kosiskim, Euro 2012 zamiast
Wawelu?, http://wyborcza.pl/1,76842,7830886,Euro_2012_zamiast_Wawelu_.
html (dostp:19.09.2010), czytaj take: D. Kosiski, dz. cyt., s. 303304.
701
J. Jaowiec, A. Zadroga, Krakw przeywa najazd zagranicznych mediw, http://
krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7776661,Krakow_przezywa_najazd_zagra-
nicznych_mediow.html (dostp: 22.09.2010).
702
Artyku: Stacje z caego wiata relacjonoway pogrzeb Lecha Kaczyskiego,
oprac. Wirtualnemedia.pl http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/13-mln-wi-
dzow-ogladalo-pogrzeb-prezydenta-kaczynskiego, (dostp: 4.10.2010).
703
Artyku: Pogrzeb Prezydenta RP Lecha Kaczyskiego i Jego maonki Marii
http://www.pis.org.pl/article.php?id=17189 (dostp: 17.04.2010).
704
Artyku: Stacje z caego wiata relacjonoway pogrzeb Lecha Kaczyskiego,
oprac. Wirtualnemedia.pl http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/13-mln-wi-
dzow-ogladalo-pogrzeb-prezydenta-kaczynskiego, (dostp 4.10.2010.).
705
K. Jaskuowski, Wsplnota symboliczna, s. 145164.
220
skiego706 ktry dy do sanacji Pastwa. Za ten zamach odpowia-
da natomiast wczenie rzdzca koalicja z politykami Platformy
Obywatelskiej (transformacja ukadu) na czele lub/i z wadzami ro-
syjskimi, ktre wydatnie przyczyniy si do tej katastrofy poprzez
dziaania porednie lub nawet bezporednie707. Drugi modelowy pa-
radygmat, pozbawiony rwnie czytelnych symboli, co ten pierwszy
uznawa, e katastrofa smoleska miaa miejsce z powodu bardzo
wielu nieintencjonalnych bdw i niedopatrze ze strony polskiej
i rosyjskiej. W jej wyniku nie tylko zgin Prezydent wraz z maon-
k, ale take 94 wybitnych Polakw reprezentujcych rne partie
i rodowiska. W tej drugiej wersji tragiczna mier dotkna wszyst-
kich, bez wzgldu na reprezentowane pogldy polityczne i ideolo-
giczne. W ten sposb granica midzy dwoma skonfliktowanymi
paradygmatami przebiega zacza wedug wiary w prawdziwe
bd faszywe przyczyny katastrofy smoleskiej lub raczej, jak
susznie zwrci uwag Jacek Wasilewski, w jedn z dwch rywa-
lizujcych ze sob narracji na jej temat, tworzc w ten sposb dwie
wyranie zantagonizowane wsplnoty wartoci708.
Chciabym podkreli w tym miejscu za Leachem i Baudrillar-
dem, e istota problemu polega na tym, e nie jestemy w stanie
ostatecznie stwierdzi, czy by to przejaw nieszczliwego wypadku
(przypadek), czy raczej by to zamach (dziaanie zaplanowane). Mo-
emy ostatecznie zanotowa jedn lub drug narracj na temat ka-
tastrofy rozumiejc w jaki sposb wspiera ona jeden bd drugi pa-
radygmat rywalizujcy o wadz. W ramach dyskursu rytualnego
politykw Prawa i Sprawiedliwoci stymulujcego wiadomo ko-
smologiczn, katastrofa samolotu w Smolesku po prostu nie moe

706
W ten sposb Jarosaw Kaczyski konsekwentnie buduje obraz swojego bra-
ta Lecha Kaczyskiego. Podaj jeden z ostatnich tego typu przykadw [w:]
Artyku: Jarosaw Kaczyski: Mj brat narazi si wielu http://www.pis.org.pl/
article.php?id=21199 (dostp: 18.12.2012).
707
Artyku: Jarosaw Kaczyski: Tusk w sensie moralnym i politycznym ma na su-
mieniu 96 ludzi http://www.pis.org.pl/article.php?id=18273 (dostp: 10.11. 2011).
708
J. Wasilewski, Opowieci o Polsce, s. 247265.
221
by dzieem przypadku. Z zasady musz odpowiada za katastrof
ze moce, co w sferze politycznej oznacza zawsze zamach na ad spo-
eczny 709. Jest to przejaw pewnej pierwotnoci, jak to okrela Jean
Baudrillard, ktra powodowaa, e:

() kade wydarzenie, a zwaszcza mier, uznawao si za dzieo ja-


kiej zoliwej mocy. T pierwotno (ktr zarzucamy ludom pierwot-
nym, by j wyegzorcyzmowa) mona jednak przypisy wa wycznie
nam samym () 710 .

Wyobrania ofiarnicza cigle jest podgrzewana. Wybitnie do


tego procesu przyczyniy si nie tylko media, ale take artyci,
ktrzy staraj si zgbi symboliczny wymiar tej tragedii oraz
jej tajemniczy wpyw na tworzenie si spontanicznej wsplnoty,
a zaraz potem, jeszcze z wiksz si dzielcego si na dwa obo-
zy spoeczestwa. Do koca 2012 roku powstao 14 filmw o tej
tematyce, kilka spektakli i ksiek, a kolejne realizacje s w dro-
dze. Innymi sowy w tym specyficznym czasie ponownie kszta-
tuj si symbole, ktre niedugo potem wykorzystane zostan do
walki politycznej przez paradygmat reprezentowany przez poli-
tykw Prawa i Sprawiedliwoci. Symbole te bd regulowa dys-
kurs dotyczcy szukania przyczyn tragedii w procesie wskazy-
wania i oskarania winnych w ramach mito-logiki wprawionego
w ruch od lat mechanizmu ofiarniczego. Ostatnim tego przyka-
dem jest film Anity Gargas Anatomia upadku, ktrego wydwik
jest jasny w Smolesku by zamach, a organy odpowiedzialne
za ledztwo w tej sprawie nie dopeniy swoich obowizkw i by
moe zrobiy to celowo...
W tych okolicznociach cigle nasila si wojna symboliczna,
ktr liczni komentatorzy ycia publicznego nazywaj wojn
polsko-polsk. Otwarta niech politykw reprezentujcych
dwa paradygmaty zamienia si w nieukrywan nienawi. Od

J. Baudrillard, Wymiana symboliczna i mier, Warszawa 2007, s. 206.


709

Tame, s. 207.
710

222
czasu katastrofy nasiliy si w Polsce rnego rodzaju prby za-
machw na przedstawicieli politycznych jednego, jak i drugiego
paradygmatu oraz na przedstawicieli klasy politycznej w ogle.
S to akty spontanicznej przemocy, ktre stanowi prby zae-
gnania tego narastajcego konfliktu. Kolejne manifestacje pod-
czas wit narodowych i wanych rocznic, zwolennikw jednego
bd drugiego paradygmatu odbywaj si osobno lecz rwnole-
gle, konsekwentnie podkrelajc w ten sposb podzia spoecze-
stwa na dwa zantagonizowane paradygmaty. Jarosaw Kaczyski
lider PiS-u wrcz podkrela, e usunicie od wadzy Platfor-
my Obywatelskiej jest zadaniem narodowym711 i mgbym w tym
kontekcie doda, nawizujc do ustale Girarda, wymagajcym
jednomylnoci ofiarniczej. W tym samym czasie dyskutowany
staje si pomys postawienia przed trybunaem stanu Jarosawa
Kaczyskiego i Zbigniewa Ziobr, ktrzy w czasie dwch lat spra-
wowania wadzy mieli dopuci si powanych naduy w zwiz-
ku z penionymi stanowiskami pastwowymi.
Dziaania zantagonizowanych paradygmatw cay czas si za-
ostrzaj. Z analizy dyskursu Prawa i Sprawiedliwoci jasno wy-
nika, e odmieniony powrt do struktury (obietnica IV RP) jest
moliwy jedynie poprzez skuteczne wykorzystanie mechanizmu
rytualnego, w ramach ktrego zoeni w ofierze zostan, z jed-
nej strony fundatorzy porzdku III RP (prba zasadnicza/rytua
liminalny), a nastpnie postacie, ktre w strukturalnym splocie
okolicznoci uznane zostan za ich metaforyczno-metonimiczne
transformacje (prba gloryfikujca/rytua wczenia). W ramach
mechanizmu ofiarniczego dopiero te dwa rytualne mordy umo-
liwi zakoczenie dramatu spoecznego oraz stworz warunki
konieczne dla wiadomoci kosmologicznej do nastania Zotego
Wieku Polski w postaci obiecanej IV RP.

711
Artyku: Jarosaw Kaczyski na Radzie Politycznej PiS: Narodowe zada-
nie to jak najszybsze odsunicie tej wadzy, http://www.pis.org.pl/article.
php?id=21290 (dostp: 18.12.2012).
223
Uwany czytelnik zapewne dostrzeg, e wspczesny dramat
spoeczny przeniesiony w sfer rytualn odpowiadajc kryzyso-
wi ofiarniczemu zrealizowany zosta niemal w poowie. Z analiz
strukturalnych modelowej sytuacji opisanej w Biblii oraz jego pa-
radygmatycznej realizacji tworzcej mito-histori Polski jasno wy-
nika natomiast, jaki moe by jego dalszy przebieg. Pki co przed-
stawi jego schemat bez wydarze, ktre zapowiada jego rytualne
powtrzenie. Podobnie jak w przypadku dramatu, ktrego gwn
postaci by Jzef Pisudski, chciabym teraz uj dziaania dys-
kursywne politykw Prawa i Sprawiedliwoci w model rozbudo-
wanego trjfazowego schematu dramatu spoecznego. Chciabym
przy tej okazji przedstawi take wyszczeglnione wydarzenia
symboliczne, ktre odpowiadaj staym elementom kompozycyj-
nym mechanizmu rytualnego. Od centralnego wydarzenia, czyli
zapowiedzianego mordu rytualnego z fundatorw porzdku III RP,
zaley, czy dramat spoeczny po raz kolejny zostanie zrealizowany
wedug mito-logiki mechanizmu ofiarnego tak jak to miao miej-
sce w przypadku dramatu spoecznego z udziaem Jzefa Pisud-
skiego czy te starotestamentowego scenariusza mito-logicznego
z udziaem Dawida. Opis schematu 6, w jak najkrtszych zdaniach,
postanowiem rozpocz od symbolicznego roku 1989, kiedy to
podczas negocjacji przy Okrgym Stole ustalono ostateczny ksztat
zmian ustrojowych w Polsce po odrzuceniu systemu komunistycz-
nego. Rok ten jest symbolicznym progiem w mito-historii Polski,
bowiem okrela wyonienie si nowego pastwa z okresu komu-
nistycznego. W 1997 roku wesza w ycie Konstytucja III RP, ktra
staa si symbolem ponownego utwierdzenia kompromisu pomi-
dzy rodowiskami, ktre przypiecztoway w ten sposb ustalenia
rozpoczte przy Okrgym Stole.
W 2002 roku, kiedy wybucha afera Rywina, rytm historycz-
ny prezentowanych wydarze wyranie przypiesza. Skandal ko-
rupcyjny stanowi punkt zapalny wykorzystany przez przeciwni-
kw porzdku wynegocjowanego przy Okrgym Stole. Afera staje

224
si symbolem saboci obozu politycznego, ktry nie by w stanie
uchroni pastwa przed napierajcym chaosem samemu stajc
si w ten sposb jego uosobieniem. Po wyborach w 2005 roku re-
prezentantem politycznym paradygmatu odrzucajcego porzdek
oparty na pokojowych negocjacjach przy Okrgym Stole zostaje
partia Prawo i Sprawiedliwo. Od czasu wyborw rodowiska
polityczne przeciwne wizji PiS sprowadzone zostaj, w ich dys-
kursie rytualnym, do kategorii symbolicznej bohatera faszywe-
go, bowiem nie sprostali prbie zasadniczej. W tym specyficznym
okresie politycy tej partii konsekwentnie buduj specyficzny ob-
raz podziaw polskiego spoeczestwa, podkrelajc w ten spo-
sb rnice midzy dwoma paradygmatami, ktre walcz midzy
sob o wadz polityczn nad sab Polsk. Okres ten odpowiada
symbolicznej relacji midzy bohaterem (politycy Prawa i Spra-
wiedliwoci) a bohaterem faszywym/krlem (politykami, kt-
rzy broni ustale zawartych przy Okrgym Stole oraz porzdku
opartego na zapisach Konstytucji III RP z 1997 roku).
Od tamtego czasu trwa wojna polsko-polska, ktra po ka-
tastrofie smoleskiej, w kwietniu 2010 roku, zaognia si jeszcze
bardziej, odkd politycy rzdzcej wtedy partii PO s oskarani
z jednej strony, o notoryczne kamanie w sprawie prawdziwych
przyczyn katastrofy, z drugiej o oczywiste korzyci pynce z do-
prowadzenia do niej, co w narracji politykw Prawa i Sprawiedli-
woci czyni ich gwnymi i wrcz oczywistymi podejrzanymi w tej
sprawie. Powstaje zatem pytanie, co si sta moe jeli wiemy, e
wzorcem mito-logicznym okrelajcym cel i sens dziaa polity-
kw Prawa i Sprawiedliwoci pozostaje historia Jzefa Pisudskie-
go, ktry strukturalnie, od zamachu stanu w 1926 roku realizowa
przebieg odpowiadajcy losowi bohatera/krla, ktry przekracza
zakazy (bezprawne procesy polityczne), skadajc w ofierze rytu-
alnej przedstawicieli utosamianych z faszywym bohaterem/
krlem sprowadzonych nastpnie do roli antagonistw lub, jak
kto woli, wewntrznych wrogw narodu?

225
Zaryzykuj stwierdzenie, e wydarzenia uznane za konieczne
odpowiadajce fazie reintegracji s cile zwizane z charakterem
prby zasadniczej, ktrej staraj si sprosta politycy Prawa i Spra-
wiedliwoci. Podoanie dwm pozostaym prbom stworzy nie-
zbdne warunki w wiadomoci kosmologicznej do nastania zotego
wieku w jego paradygmatycznej realizacji odpowiadajcego IV RP.

Dyskurs rytualny polity-


kw Prawa i Sprawie-
dliwoci zapowiadajcy
zakoczenie dramatu
spoecznego wedug sche-
matu ofiarniczego
II III
1) Przejcie z systemu komuni-
stycznego do systemu demokra-
tycznego na mocy ustale podczas

?
obrad Okrgego Stou
2) Konstytucja z 1997 roku fundu-
jca porzdek III RP

1989 IV RP
I IV

Schemat 6. Dramat spoeczny wedug logiki dyskursu rytualnego politykw Prawa


i Sprawiedliwoci.

Opis schematu:
I) Afera Rywina z 2002 roku, jako symboliczny przykad naruszenia adu spoecznego,
II) od 2005 roku konsekwentnie budowany dyskurs rytualny przenoszcy rywalizacj
dwch paradygmatw w sfer liminaln dramatu spoecznego,
III) zapowied wydarzenia bdcego gwatownym odsuniciem od wadzy przedsta-
wicieli III RP,
IV) zapowied wprowadzenia konstytucji IV RP bdcej paradygmatyczn realizacj
nastania zotego wieku.

W midzyczasie zostay podjte kolejne nieudane prby przy-


wracania rwnowagi, w ktrych kluczow rol mieli odegra na-
ukowcy. 8 kwietnia 2013 roku, dwa dni przed trzeci rocznic ka-
tastrofy smoleskiej TVP 1 postanowia wyemitowa dwa filmy
przedstawiajce prby dwch radykalnie rnych rekonstrukcji

226
przebiegu wypadku lotniczego, w ktrym zgino 96 osb w tym
para prezydencka. O godzinie 20:20 telewizja publiczna pokazaa
film zatytuowany: Katastrofa w przestworzach: mier prezydenta
wyprodukowany przez Alexa Bystrama i Eda Sayera dla kanau Na-
tional Geografic. Rekonstrukcja wydarze, ktrej podjli si autorzy
tego filmu opieraa si na dwch rdach. Jednym z nich by raport
rosyjskiego Midzypastwowego Komitetu Lotniczego (MAK)712, dru-
gim natomiast raport sporzdzony przez polsk Komisj Badania
Wypadkw Lotniczych Lotnictwa Pastwowego713, ktrej przewodni-
czy wczesny Minister Spraw Wewntrznych i Administracji Je-
rzy Miller. Zaraz po nim, o godzinie 21:30, widzowie mogli zobaczy
film dokumentalny wyreyserowany przez Anit Gargas. Film ten
okrelany przez Centrum Informacji TVP jako zapis dziennikarskie-
go ledztwa714 zosta wyprodukowany przez Niezalene Wydawnic-
two Polskie wydawc Gazety Polskiej. Kilka miesicy wczeniej,
16 stycznia 2013 roku, pyta DVD z filmem Anity Gargas zostaa do-
czona do wydania gazety w nakadzie przekraczajcym 139 tys.
egz.715, z ktrych sprzedanych zostao okoo 120 tys. egz. TVP pod
presj Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich716 zgodzia si ostatecz-
nie na emisj dwch filmw jednego wieczoru a nastpnie, w ra-
mach specjalnego wydania programu Na pierwszym planie717, kt-
rego prowadzcym by Piotr Krako, na dyskusj naukowcw, ktra

712
W polskiej wersji jzykowej raport MAK jest dostpny pod poniszym linkiem:
http://www.komisja.smolensk.gov.pl/kbw/komunikaty/8695,dok.html (dostp:
11.09.2013).
713
Raport ten jest dostpny pod tym linkiem: http://komisja.smolensk.gov.pl/kbw/
komunikaty/8875,Raport-koncowy-w-sprawie-ustalenia-okolicznosci-i-przy-
czyn-katastrofy-samolotu-T.html (dostp: 11.09.2013).
714
http://www.tvp.pl/o-tvp/centrum-prasowe/komunikaty-prasowe/8-kwietnia-
jedynka-wyemituje-dwa-filmy-o-katastrofie-smolenskiej/10369540
(dostp: 11.09.2013).
715
Za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Anatomia_upadku (dostp: 11.09.2013).
716
http://www.sdp.pl/aktualnosci/525,sdp-pisze-do-prezesa-tvp-w-sprawie-emi-
sji-filmu-anity-gargas-,1359043316 (dostp: 11.09.2013).
717
Gorco zachcam do obejrzenia caego programu dostpnego pod tym lin-
kiem: http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/na-pierwszym-planie/wideo/smo-
lensk-2010-2013-wydanie-specjalne-08042013/10677788 (dostp: 12.09.2013).
227
miaaby wyjani zgromadzonej przed telewizorami publicznoci,
jak si ustosunkowa do dwch radykalnie rnych interpretacji
tego samego wydarzenia.
Wedug bada przeprowadzonych przez Wirtualne Media emisj
wspomnianych filmw tego wieczoru ogldao cznie ponad 6 mln
widzw, z czego o 200 tys. wicej obejrzao Anatomi upadku718. Po
projekcji wspomnianych obrazw okoo godziny 22:50 w studiu
telewizyjnym na zaproszenie Piotra Kraki, pojawili si dwaj na-
ukowcy reprezentujcy dwie skrajnie rne interpretacje przyczyn
katastrofy prezydenckiego samolotu. Program ten nie cieszy si ju
tak wielk ogldalnoci jak dwa poprzedzajce go filmy. Wedug
bada Wirtualnych Mediw zgromadzi przed telewizorami okoo
1,85 mln widzw 719. Zaproszeni do studia eksperci prawdopodobnie
nigdy nie wystpili przed rwnie liczn publicznoci odgrywajc
swoje role w kolejnej odsonie dramatu spoecznego gboko antago-
nizujcego polskie spoeczestwo.
W pierwszej czci programu w studiu telewizyjnym pojawili si
prof. Pawe Artymowicz720, a po jego przeciwnej stronie zaj miejsce
rwnie imponujco utytuowany prof. Jacek Roda721. Jak nietrudno
si domyli Pawe Artymowicz dowodzi, e nie ma adnych dowo-
dw na to, e doszo do rzekomych wybuchw na pokadzie Tupole-
wa722. Pan Jacek Roda, ekspert, ktrego analizy wspieray tezy, b-
dce gwn osi filmu Anity Gargas oraz zespou parlamentarnego
ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 roku
(zaoonego przez klub parlamentarny PiS723, ktrego cay skad sta-

718
http://m.wirtualnemedia.pl/m/artykul/film-anity-gargas-z-wieksza-widownia-
niz-smierc-prezydenta (dostp: 11.09.2013).
719
Tame (dostp: 11.09.2013).
720
Pod tym linkiem znajduje si profil naukowy tego naukowca: http://pl.wikipe-
dia.org/wiki/Pawe%C5%82_Artymowicz (dostp: 12.09.2013).
721
Pod tym linkiem znajduje si profil naukowy tego naukowca: http://pl.wikipe-
dia.org/wiki/Jacek_Ro%C5%84da (dostp: 12.09.2013).
722
https://www.youtube.com/watch?v=DCi9UzIl9JY.
723
http://orka.sejm.gov.pl/ZespolSmolenskMedia.nsf/files/MJAI-96NDC4/%24File/
powolaniezespolu.jpg (dostp: 15.09.2013).
228
nowili parlamentarzyci opozycyjnej w tym czasie partii724) dziaa-
jcego pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza broni z kolei
stanowiska, e istnieje wiele poszlak, ktre sugeruj, e na poka-
dzie samolotu miay miejsce eksplozje (by moe intencjonalnie
wywoane), ktre nie zostay odnotowane podczas bada przepro-
wadzonych przez pastwow komisj. W efekcie ustalenia komisji
pracujcej pod przewodnictwem wczesnego Ministra Spraw We-
wntrznych, zdaniem ekspertw wsppracujcych z komisj par-
lamentarn, s co najmniej niekompletne i nie oddaj prawdziwego
przebiegu wypadkw doprowadzajcych ostatecznie do katastrofy
lotniczej.
W studiu telewizyjnym dla potwierdzenia swoich tez profesor
Roda posuy si kilkoma atrybutami scenicznymi, ktre zostay
przedstawione w filmie Anity Gargas, stajc si ilustracjami bada
i analiz przeprowadzonych przez ekspertw powoanych przez ze-
sp parlamentarny. Jedn z takich ilustracji bya kartka, na ktrej
zostay wydrukowane dwa zdjcia satelitarne z miejsca katastrofy
rzdowego samolotu. Do tych zdj, zdaniem naukowca, nie mia-
a dostpu pastwowa komisja badajca przyczyny wypadku. Co
ciekawe profesor mimo wyranej i kilka razy powtrzonej proby
redaktora prowadzcego program nie zgodzi si ujawni rda
pochodzenia tego zdjcia, ani uzasadni w istocie tego, czego owa
fotografia ma by dowodem725. Wyranie zdegustowany t sytuacj
Piotr Krako nerwowo umiechajc si zwrci si do naukowca
tymi sowami:

Panie profesorze, ja mog panu tylko wierzy albo nie.


Tak ledwo syszalnie wtrci naukowiec.
Nie wypada mi powiedzie, czy panu wierz, czy nie. Widz, e ta kartka
ley tu na stole. Tyle mog powiedzie zakoczy Krako.

724
http://www.smolenskzespol.sejm.gov.pl/zespolsmolensk.nsf/SkladZespolu.xsp
(dostp: 15.09.2013).
725
Ten fragment programu mona obejrze od 5 minuty i 10 sekundy: http://
vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/na-pierwszym-planie/wideo/smolensk-
2010-2013-wydanie-specjalne-08042013/10677788.
229
Profesor Roda starajc si uwiarygodni stanowisko eksperta
w tej sprawie, skorzysta z kolejnego atrybutu scenicznego jakim
okazay si dwa zdjcia pustej puszki po piwie Tyskie Na jed-
nym zdjciu bya ona zgnieciona, a na drugim rozerwana. Zdjcie
miao, jego zdaniem, zilustrowa wnioski pynce z eksperymen-
tu przeprowadzonego przez profesora Piotra Witakowskiego726 ,
ktry w ten sposb stara si dowie, e analogicznie do reakcji
puszki, zachowaa si konstrukcja samolotu, ktrej rozerwane
szcztki maj wygld typowy dla wewntrznej eksplozji. w do-
wd take zaprezentowany zosta wczeniej w filmie Anity Gar-
gas. I tym razem wyranie zaniepokojony redaktor Krako zwr-
ci si do profesora nauk technicznych:

Przepraszam ale mam pytanie Czy to nie dowodzi, powiem delikatnie,


komplikacji tych bada. No jeeli bierzemy puszk, ktr rozumiem, kto
trzymajc w jednym miejscu rozrywa od rodka i to moe by dowd na
to, co si dzieje z kadubem samolotu, ktry z prdkoci 280 km/h uderza
w ziemi i sugestia jest taka, e reakcje s podobne?

Profesor Roda nie zgodzi si z interpretacj Kraki podkrela-


jc parokrotnie, e przywoany eksperyment przeprowadzony
z puszkami po piwie dowodzi raczej uderzajcego podobiestwa
charakteru deformacji tego obiektu cienkociennego do tych
deformacji, ktre eksperci pastwowej komisji badajcej t kata-
strof bdnie zinterpretowali jako typowe dla znanych im kata-
strof lotniczych.
Ogldajcy ten program w telewizji uwani widzowie, mogli
si w tym momencie zapa za gow. Jasnym si stao, e stawk
w tym rozgrywajcym si na oczach widzw spektaklem z kluczo-
wym udziaem naukowcw-ekspertw jest nie tylko jednoznacz-
ne (czy takiego sowa moe bezkarnie uywa wspczenie

Tu profile naukowe profesora Witakowskiego: http://pl.wikipedia.org/wiki/


726

Piotr_Witakowski (dostp: 12.09.2013), http://www.encyklopedia-solidarnosci.


pl/wiki/index.php?title=Piotr_Krzysztof_Witakowski (dostp: 12.09.2013).
230
naukowiec?) wyjanienie przyczyn katastrofy smoleskiej, ale
take autorytet specjalistw w swoich dziedzinach, status nauki
jako takiej oraz odpowiedzialno za podsycanie antagonizmw
w polskim spoeczestwie, ktre skazane jest na wiar w jedn
bd drug interpretacj wypadku lotniczego! Pawe Artymo-
wicz, proponujc wyjcie z tej, wydawaoby si, beznadziejnej
sytuacji, zaproponowa kolejne rytualne dziaanie tamujce roz-
lewajcy si kryzys, w postaci organizacji wsplnej naukowej
konferencji, ktra przebiegaaby z uwzgldnieniem wszystkich
dobrych praktyk naukowych:

Powinnimy wyjani katastrof smolesk do koca, w sposb naukowy.


Nauka, to jest metoda naukowa. W nauce jest otwarto. Nie mona mwi,
mam tutaj pewne dane, ktre sobie kupiem, dostaem od jakiego tam szpie-
ga, z jakiego kraju. To jest mieszne. Trzeba pokaza dane, ktre si ma.
Trzeba pokaza metod, jak si dochodzio do wnioskw i trzeba zaprezen-
towa wnioski. Wtedy dopiero to ma sens.

Sprawa nie jest jednak tak oczywista, jak mogoby si w tym


momencie wielu widzom programu wydawa. Jacek Roda zwr-
ci bowiem uwag, e taka konferencja odbya si ju wczeniej
22 padziernika 2012 roku727. Jego zdaniem, wanie wtedy zo-
stay przedstawione zrecenzowane wczeniej artykuy naukowe,
ktre w sposb rzetelny dowodziy podstaw dla uwiarygodnienia
alternatywnych, wobec oficjalnej wersji pastwowej, przyczyn
katastrofy. Profesor przyzna, e organizacja wsplnej konferen-
cji jest dobrym rozwizaniem. Rozmow z dwoma specjalistami
zakoczy Krako niezwykle wymownym komentarzem, pod kt-
rym moe si podpisa wielu ludzi, ktrym ley na sercu rozwi-
zanie tego wspczesnego wza gordyjskiego:

http://konferencjasmolenska.pl/ (dostp: 12.09.2013) II konferencja odbya


727

w dniach 2122 padziernika 2013 r. Jej temat brzmia: Aspekty techniczne,


medyczne, socjologiczne i prawne zwizane ze zniszczeniem samolotu TU-154
M w Smolesku w dniu 10.04.2010 http://www.konferencja.home.pl/aktual-
nosci/komkonf1.pdf (dostp: 24.09.2013).
231
Mam tylko jedno pytanie, tak aby my laicy, ktrzy nie jestemy profesorami
i wykadowcami na uniwersytetach mogli powiedzie po tej konferencji: Ok,
teraz wam wierzymy. Wydaje mi si, e jedno kryterium musi by spenione.
Umawiamy si co do tego, e dane wyjciowe, na podstawie ktrych pan i pan
Krako zwrci si w tym momencie w stron jednego i drugiego profesora
tworzycie swoje symulacje i modele s te same i si zgadzamy, e s spjne.
Czy my si co do tego moemy zgodzi?

Jak si okazao wypracowanie zgody, co do przyjcia wsplnych


danych wyjciowych jest w istocie niemoliwe, o czym szybko prze-
kona widzw i prowadzcego program prof. Roda. Ta akademicka
kwestia niemoliwoci ustalenia obiektywnych danych wyjcio-
wych, ktra jest oczywista dla wspczesnych i dobrze wyksztaco-
nych naukowcw okazaa si skandalem dla gospodarza programu
telewizyjnego i by moe wielu widzw, ktrzy jeszcze o tej godzinie
siedzieli przed telewizorami, lub w innym terminie ogldali pro-
gram za porednictwem Internetu.
W drugiej czci programu w studiu telewizyjnym pojawili si
kolejni gocie prowadzcego program. Wrd nich byli profesor Kle-
iber wczesny prezes Polskiej Akademii Nauk728, profesor Irene-
usz Krzemiski729 czonek PAN-u oraz czterech dziennikarzy re-
prezentujcych spolaryzowane stanowiska mediw konsekwentnie
przedstawiajcych rne przyczyny, przebieg jak i konsekwencje
katastrofy smoleskiej730. Po krtkim przedstawieniu nowych goci
w studiu prowadzcy program zwrci si do prezesa PAN-u:

Panie profesorze, bo to bya moja najwiksza wtpliwo w tej rozmowie. No


naprawd, to e kc si politycy i dziennikarze, to jest zrozumiae. Tak jest
w kadej sprawie. Tylko naprawd wydaje mi si, e ludzie s bezradni, gdy

728
http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Kleiber (dostp: 14.09.2013), http://
nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=54580&lan-
g=pl (dostp: 15.09.2013).
729
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ireneusz_Krzemi%C5%84ski (dostp: 15.09.2013),
http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objec-
tId=55940&lang=pl (dostp: 15.09.2013).
730
Pawe Wroski dziennikarz Gazety Wyborczej, Andrzej Stankiewicz dzien-
nikarz Rzeczpospolitej, Pawe Lisicki dziennikarz Do Rzeczy, Jacek Karnow-
ski redaktor wSieci i wPolityce.pl.
232
kc si ze sob naukowcy. Ludzie oczekuj, e sidzie przede mn profesor
i powie: mona przeci t brzoz, czy nie mona, przeci tej brzozy. Czy pan,
jako naukowiec, prezes Polskiej Akademii Nauk, nie czuje si sfrustrowany i za-
amany t sytuacj, e miliony Polakw opieraj si tylko na tym: wierz temu
profesorowi, lub wierz tamtemu profesorowi ().

Prezes PAN-u ze spuszczon gow sucha sw prowadzcego pro-


gram. Gdy ten skoczy, przedstawiciel instytucji skupiajcej naj-
wybitniejszych polskich uczonych, nie podnoszc wzroku, wyra-
nie przejty, odpowiedzia tymi sowami:

Mwic zupenie szczerze () ja jestem przeraony caoksztatem tej sytuacji,


a nie tylko tym jednym elementem.

Nastpnie prof. Kleiber zoy wyrazy wspczucia wszystkim ro-


dzinom ofiar katastrofy smoleskiej i kontynuowa swoj myl:

Rzeczywicie jest tak, e mamy bardzo gboki problem, ktry przenosi si


take na debaty naukowe i w moim przekonaniu gbia tego problemu jest
nawet gbsza ni nam si wydaje, poniewa ona nawizuje do pewnych hi-
storycznych wrcz podziaw, ktre w polskim spoeczestwie istniej. My,
od co najmniej czasw zaborw, a pewnie i jeszcze wczeniej, emy mieli
cz spoeczestwa, ktra wyznawaa pewien model patriotyzmu oparty na
gbokim szacunku dla tradycji kulturowych, religijnych i ktra drug cz
spoeczestwa oskaraa o brak tego patriotyzmu, czy te zdrad narodow.
Z kolei zawsze byli te tacy obywatele Rzeczypospolitej, ktrzy dopatrywali si
jakichkolwiek sukcesw w yciu spoecznym, w pracy organicznej, w pewnym
pragmatyzmie yciowym, i z kolei, zarzucali tamtym, pewn bezrozumno
i w ogle szalestwo. Cz z tego konfliktu przenosi si na nasz dzisiejszy pro-
blem. Katastrofa smoleska go jeszcze bardziej uwidocznia i pogbia. Uwi-
docznia, ale w stopniu, ktry jest dla mnie przeraajcy ().

Prowadzcy program zada wyranie przejtemu prezesowi PAN-u


bardzo wane pytanie:

Czy Pan wierzy w to, jako prezes Polskiej Akademii Nauk, e naprawd moe
si odby ta konferencja i wszyscy naukowcy bd si opiera na tych samych
danych, co do ktrych si zgodzimy. Czy to jest moliwe?

233
Bardzo ciekawa okazaa si odpowied profesora Kleibera:

Ja uwaam, e nie ma innego wyjcia jak tylko rozmawia merytorycznie. Ja


jestem za tym, eby spotkali si ze sob eksperci. Ja nie myl eby zacz trze-
ba byo od konferencji. Myl, e lepiej byoby gdyby eksperci po obu stronach,
bez udziau politykw, spotkali si i sprbowali ze sob rozmawia.

Profesor nie skoczy mwi, gdy przerwa mu prof. Krzemiski


wystpieniem, ktre byo niezwykle emocjonalne. Od tego momentu
dyskusja w studiu telewizyjnym znowu ujawnia gbokie podziay,
ktrych doskona ilustracj, po raz kolejny, stay si rywalizujce
narracje na temat katastrofy. Nie widz w tym miejscu gbszego
sensu przytaczania ich argumentw. To, co zrobio na mnie olbrzy-
mie wraenie zwizane byo jednak z ledwie syszalnymi rozpacz-
liwymi pytaniami profesora Kleibera do zgromadzonych w studiu
Co robi, panowie?
Kilkanacie dni pniej, 19 kwietnia, na amach internetowego
wydania Gazety Wyborczej, przeczytaem wywiad przeprowadzony
przez Agnieszk Kublik z prezesem PAN-u zatytuowany: Prof. Kle-
iber skada ofert: Nauka moe rozbroi Smolesk731. Za porednic-
twem gazety codziennej profesor zadeklarowa organizacj mery-
torycznego spotkania dwch grup ekspertw bez udziau politykw
i mediw:

Trzeba nada debacie merytoryczny charakter, wykaza otwarto, nauczy


si wreszcie rozmawia take o trudnych sprawach. I dlatego musimy znale
sposb, eby maksymalnie wiarygodnie odnie si do ustale komisji rzdo-
wej. Nie mam najmniejszej wtpliwoci, e da si w tej sprawie zrobi duo
dobrego. Tylko trzeba do tego podej uczciwie. Wreszcie dobro wsplne musi
wzi gr nad emocjami i partykularnymi interesami. To warunek wstpny
przed przystpieniem do powanego potraktowania gosw krytyki. Inaczej za
chwil 70 proc. Polakw bdzie uwaao, e nie wszystko zostao dostatecznie
wyjanione 732.

731
http://wyborcza.pl/1,76842,13763730,Prof__Kleiber_sklada_oferte__Nauka_
moze_rozbroic_Smolensk.html?as=1 (dostp: 18.09.2013).
732
Tame.
234
Po kilku miesicach propozycja prezesa Polskiej Akademii Nauk
nabraa bardziej konkretnych ksztatw. Za porednictwem me-
diw, w programie Jeden na jeden733 emitowanym w TVN 24 prof.
Kleiber zapowiedzia zorganizowanie wsplnej konferencji na
przeomie 2013/2014, na ktr zamierza zaprosi przedstawicieli
dwch zespow starajcych si wyjani katastrof smolesk. Dla
wielu badaczy wspczesnej kultury prba rozwizania sprawy
smoleskiej przez prezesa PAN-u moe przywoywa jak najbar-
dziej uzasadnione skojarzenia z dziaaniami charakterystycznymi
dla trzeciej fazy gier spoecznych734, wyodrbnionych przez Victo-
ra Turnera. T faz cechuj propozycje dziaa przywracajcych
rwnowag735. Dziaania takie polegaj na zastosowaniu rodkw
prawa lub obrzdu w celu przywrcenia rwnowagi lub pogodze-
nia stron konfliktu znajdujcych si na scenie736. Tym razem klu-
czow rol mieli odegra naukowcy reprezentujcy dwa rywalizu-
jce o wadz paradygmaty. W tej, by moe przeraajcej dla wielu
walce, wyjtkowy wydaje si gos profesora Kleibera, ktry repre-
zentujc Polsk Akademi Nauk konsekwentnie stara si poszuki-
wa sposobw rozwizania konfliktu proponujc swoist terapi na
formuowane smoleskie hipotezy737. Od umiejtnego rozegrania tej
fazy gry spoecznej zaley, czy nastpne jej stadium bdzie polega-
o na publicznym i symbolicznym zamanifestowaniu pojednania
lub uznaniu nieuniknionej schizmy 738. Warto zwrci uwag, e
przy tej okazji wczesny prezes PAN-u stara si pokaza korzyci
wynikajce z umiejtnego uycia mikkiej siy w ramach tzw. na-
ukowej dyplomacji, o ktrej powstanie wyranie zabiega w artyku-
le opublikowanym w jednym z dziennikw: Mikka sia dyplomacji

733
http://www.tvn24.pl/debata-ws-katastrofy-smolenskiej-nie-wczesniej-niz-za-
-kilka-miesiecy,356736,s.html (dostp: 23.09.2013).
734
V. Turner, Gry spoeczne i obrzdowe metafory, s. 23.
735
Tame.
736
Tene, Paradygmaty religijne a dziaanie polityczne, s. 63.
737
http://www.aktualnosci.pan.pl/index.php?option=com_content&view=artic-
le&id=1401:aaa&catid=41:wywiady&Itemid=56.
738
V. Turner, Gry spoeczne i obrzdowe metafory, s. 2731.
235
i nauki. Politycy i badacze powinni dziaa razem739. Czy moliwe jest
skuteczne zastosowanie mikkiej dyplomacji bez uwzgldnienia
ukrytego porzdku mechanizmu rytualnego stymulowanego przez
wiadomo kosmologiczn? Moim zdaniem nie.
Prof. Kleiber, byy ju prezes PAN, podj ostatni spektakularn
i nieudan prb pogodzenia zantagonizowanych paradygmatw.
1 grudnia 2014 roku lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk
zaj prestiowe stanowisko Przewodniczcego Rady Europejskiej,
przenoszc si tym samym z Warszawy do Brukseli. 6 sierpnia 2015
roku nowym prezydentem Polski zostaje kandydat Prawa i Spra-
wiedliwoci Andrzej Duda, ktry zastpi na tym stanowisku Bro-
nisawa Komorowskiego wywodzcego si z ugrupowania Donalda
Tuska. 25 padziernika 2015 roku wybory parlamentarne w Polsce
wygrywa Prawo i Sprawiedliwo uzyskujc bezwzgldn wik-
szo w dwch izbach parlamentu, co jest pierwszym takim przy-
padkiem od 1989 roku. W momencie oddania tekstu do publikacji
wikszo warunkw koniecznych do rozegrania dramatu spoecz-
nego wedug ukrytego porzdku odpowiadajcego mito-logice me-
chanizmu rytualnego jest ju zatem na swoim miejscu

739
http://www.aktualnosci.pan.pl/images/2013/opinie_i_poglady/mie.pdf
(dostp: 25.09.2013). Artyku zosta pierwotnie opublikowany w numerze 181
Dzienniku Gazeta Prawna z dnia 18 wrzenia 2013 roku.
236
ZAKOCZENIE
Choroby sekretne leczy si ujawnieniem
Odkrycie winnego mniej w gruncie rzeczy way ni sprowa-
dzenie niemoliwego do moliwego, niewytumaczalnego do
wytumaczalnego, nadprzyrodzonego do przyrodzonego740.

Mechanizm rytualny zosta wprawiony w ruch. Na naszych oczach


ludzie niszcz ludzi w nieszczliwych dla ofiar i sprzyjajcym ofiar-
nikom strukturalnych splotach okolicznoci. Gdy kocz pisa ten
tekst, spoeczestwo znalazo si w fazie liminalnej. Elementem ko-
niecznym do tego, aby mechanizm wszed w kolejn faz, jest zapo-
wiadane od dawna zoenie ofiary z przedstawicieli fundatorw III
RP. Po zrealizowaniu tego centralnego wydarzenia w trjfazowym
schemacie obrzdu przejcia, drugi mord rytualny odpowiadajcy
prbie gloryfikujcej, jak rwnie rytuaowi wczenia, narzuca si
w wyobrani ofiarniczej jako element kompozycyjny bdcy oczy-
wist koniecznoci w procesie ostatecznego odrnienia przemocy
zej od dobrej i w efekcie doprowadzenia do zakoczenia kryzysu.
Chciabym z ca moc podkreli, e realizacja dramatu spo-
ecznego wedug mito-logiki kryzysu ofiarniczego, staje si jedno-
czesnym wzorcem dla kolejnych dramatw spoecznych, ktre bd
si odbywa w naszej przyszoci. To stawia wszystkich biorcych
w nich udzia w roli osb nie tylko rywalizujcych o wadz, racj
i sprawiedliwo dziejow, ale tych, od ktrych zaley los przy-
szych pokole. Dzieje si tak wtedy, gdy kolejne pokolenia przejm
od nich skuteczne wzorce rozwizywania konfliktowych sytuacji
w ramach dramatw spoecznych, wpisanych w ich mito-historycz-
ny kontekst. Uwiadomienie sobie tego zwizku spowodowao, e
co prawda nie przyjem stanowiska adnej ze skonfliktowanych

R. Caillois, Powie kryminalna, s. 181.


740
stron, to jednak czuj si zaangaowany w prb zdemaskowania
iluzorycznoci, w jakiej tkwimy, pozwalajc na zakoczenie dra-
matu spoecznego wedug schematu ofiarniczego. To jest najlepszy
moment, aby jeszcze raz przypomnie, e prawdziwym reyserem
kryzysu ofiarniczego, ktrego jestemy wiadkami, jest w istocie
szatan741 w sensie, w jakim go rozumie Girard. Szatan to mito-lo-
giczna nieosobowa sia, ktra podpowiada oczywiste rozwizania,
wskazujc oczywistych winnych:

Wielkie kryzysy prowadz do prawdziwej tajemnicy Szatana, do jego naj-


bardziej zdumiewajcej mocy, jak jest wyrzucanie samego siebie i zapro-
wadzanie adu w ludzkich wsplnotach. () To za spraw tego niebanalnego
bohaterskiego czynu staje on si niezbdny, a jego wadza pozostaje olbrzy-
mia742.

Widownia, czyli wszystkie osoby obserwujce wydarzenia, kt-


rych inicjatorami s ludzie establishmentu politycznego, nie jest
nigdy niewinna, bowiem milczc, przyzwala na rozwizanie kon-
fliktu wedug logiki ofiarniczej. Czyni to z nas wszystkich zowrogi
tum czekajcy na rytualny mord jednej, a nastpnie drugiej ofiary,
aby w efekcie doczeka upragnionego zotego wieku. Kada mka
osoby, w strukturalnym splocie okolicznoci wpisanej w demonicz-
n posta, zamienia nas zatem w uwan publiczno:

(...) tak samo zafascynowan tym krwawym widowiskiem jak hollywoodz-


kimi horrorami. Kiedy widzowie nasyc si ju przemoc, ktr Arystoteles
okrela mianem katartycznej, obojtne rzeczywist, czy wyobraon, wra-
caj do siebie i zasypiaj snem sprawiedliwego743.

W tym miejscu jeszcze raz czuj si w obowizku przypomnie,


e mechanizm ofiarniczy zosta ju raz zdemaskowany poprzez
mczesk mier Jezusa, ktry wywodzi si, jak wiemy dziki

741
R. Girard, Widziaem szatana, s. 48.
742
Tame, s. 46.
743
Tame, s. 49.
240
Ewangeliom synoptycznych, z rodu Dawida744 nazywanego take
jego praojcem745. Jestem przekonany, e ju samo mito-historyczne
pochodzenie Jezusa stanowi czytelny przykad zamknicia ram me-
chanizmu wraz ze zdemaskowaniem jego ukrytej natury. Mecha-
nizm w prdzej czy pniej dotyka kadego, nie oszczdzi zatem
rodzin politykw Prawa i Sprawiedliwoci, jeli nie w tym pokole-
niu, to symbolicznie nawizujc do losw Jezusa, w dwudziestym
smym. Wtedy take moe pojawi si czowiek bdcy ucielenie-
niem mioci i prawdy, ktrego mimo to spotka los koza ofiarnego.
Stanie si tak, bowiem kolejne pokolenie pozostanie zalepione mi-
to-logik selekcji ofiarniczej, nie liczc si z rzeczywist win czy
te niewinnoci wskazywanych ludzi. Warto pamita o bardzo
przenikliwych sowach Nietzschego, i:

O ofierze i ofiarowaniu myl zwierzta ofiarne inaczej ni widzowie: lecz


nie pozwalano im od dawna doj do sowa746.

Dlatego tak wane jest uwane ledzenie losw osb, ktre wrzuco-
ne w kategorie mito-logiczne stay si paradygmatycznymi realiza-
cjami midzy innymi Saula czy Agaga. Musz przyzna, e w pracy
nad tekstem bdcym relacj z prowadzonego ledztwa obawiaem
si kilku konsekwencji. Po pierwsze podjcie tego skrajnie niebez-
piecznego zadania moe w przyszoci obrci si przeciwko mnie
i mojej rodzinie, bowiem, jak susznie zauway Girard:

Jeli kto obnay mechanizm koza ofiarnego, ale w kocu ten mechanizm
okae si silniejszy, to wwczas sprawca zamieszania bdzie wprost ideal-
nym kandydatem na ofiar747.

744
Mt 1, 117; J 7, 4042.
745
k 1, 2632.
746
F. Nietzsche, Wiedza Radosna, Krakw 2004, s. 132.
747
R. Girard, Pocztki, s. 80.
241
Po drugie uwiadomiem sobie, e w oparciu o dokonan tu-
taj analiz, istnieje ryzyko udoskonalenia i wykorzystania mecha-
nizmu rytualnego w sposb, ktry byby daleki od moich intencji.
Musimy si liczy z tym, e z jednej strony reyserzy dyskursu mog
udoskonali swj scenariusz dziaa o brakujce elementy kompo-
zycji w celu skuteczniejszego zarzdzania mechanizmem ofiarni-
czym. Po trzecie moliwe staje si wykorzystanie tej samej wie-
dzy do konsekwentnego zwalczania wybranych rodowisk. Stosujc
mechanizm rytualny stosunkowo atwe jest take zarzdzanie
stanem wyjtkowym oraz utrzymywanie zantagonizowanego
spoeczestwa w permanentnej puapce symboliczno-rytualnej. Po
czwarte duo atwiejsze wydaje si generowanie symboli kardy-
nalnych, a co za tym idzie zarzdzanie scenariuszami gier spoecz-
nych realizowanych w dowolnym spoeczestwie. Po pite ludzie
kocioa nie mogliby tak atwo i bezrefleksyjnie wspiera politykw,
ktrzy proponuj rozwizania problemw wprawiajc w ruch me-
chanizm ofiarniczy. Taki koci staje si w istocie kocioem sza-
tana reprodukujcym mechanizmy zapewniajce jego panowanie.
Taki koci metodycznie redukuje swoich wiernych do roli nie-
wolnikw odgrywajcych niewiadomie gotowe kategorie postaci
symbolicznych, ktre nieustannie rywalizuj ze sob, a w kulmina-
cyjnych okresach dramatw spoecznych przeladuj, w kocu ry-
tualnie mordujc. Taki koci nie jest moim kocioem. Mam jednak
nadziej, e upublicznienie i powszechny dostp do powyszej ana-
lizy utrudni, a by moe nawet uniemoliwi, manipulowanie kim-
kolwiek, skoro wszyscy potencjalnie wiedzie mog, w co graj i jak
dalece gra jest odlega od dobrej nowiny, ktr znamy, chociaby
dziki narracji Nowego Testamentu.

Na te choroby znam tylko jedno lekarstwo: jawno. Choroby sekretne lecz


si tylko ujawnieniem748.

W. Gombrowicz, Dziennik 19531956, Krakw 2006, s. 80.


748

242
Demaskatorska metoda wyzwolenia z obezwadniajcego uro-
ku mitw zaproponowana przez Gombrowicza znajduje tutaj swoje
doskonae zastosowanie. eby dostrzec i przeciwdziaa mechani-
zmowi ofiarniczemu, naley najpierw zrozumie, w jak wielu sytu-
acjach stosowalimy go sami lub stosowany by on wobec nas. eby
si od niego uwolni powinnimy przeanalizowa jego dziaanie
w codziennych sytuacjach, w sposobach, w jakich rozwizujemy
konfliktowe sytuacje, w kategoriach, w ktrych odczytujemy relacje
z innymi i projektujemy wyobraenia dotyczce innych. Powta-
rzajc za Heideggerem, refleksji powinnimy podda to, jak budu-
jemy, mylimy i mieszkamy w naszym wiecie. Bez zrozumienia
egzystencjonalnego749 naszego udziau w stymulowaniu tego me-
chanizmu, uwolnienie si spod dziaania jego uroku wydaje si po
prostu niemoliwe. Dlatego te zachcam wszystkich chtnych do
szukania rozwizania przede wszystkim w konsekwentnym upra-
wianiu polityki rzeczy maych750, czyli tworzeniu alternatywnych
narracji wobec tych, ktre nam przekazuj osoby zalepione rywa-
lizacj o wadz. Zachcam take do refleksyjnego przygldania si
swojemu teatrowi ycia751 codziennego752, funkcjonowania swojej
spoecznoci w jej lokalnym wymiarze753 oraz mechanizmw insty-
tucji754 naszego pastwa. Zachcam take do refleksyjnego stosunku
wobec mediw, ktre skrztnie podsycaj w nas strach, nienawi
oraz rywalizacj755 reprodukujc tendencyjny obraz rzeczywistoci
jednoczenie metodycznie dyskredytujc wszystkich, ktrzy myl

749
R. Girard, Pocztki..., s. 220.
750
J. C. Goldfarb, Polityka rzeczy maych. Sia bezsilnych w mrocznych czasach,
Wrocaw 2012.
751
E. Goffman, Czowiek w teatrze ycia codziennego, Warszawa 2000.
752
Np. Tene, Rytua interakcyjny, Warszawa 2006.
753
M. de Certeau, L. Giard, P. Mayol, Wynale codzienno. 2 Mieszka, gotowa,
Krakw 2011.
754
M. Foucault, Nadzorowa i kara. Narodziny wizienia, Warszawa 2009.
755
Y. Jewkes, Media i przestpczo, Krakw 2010, Z. Kloch, Odmiany dyskursu,
Wrocaw 2006, s. 117158.
243
inaczej756. Innymi sowy zastanwmy si, czy chcemy nadal wsp-
tworzy cywilizacj, ktr moemy za socjolingwistyczk Deborah
Tannen nazwa cywilizacj ktni757?
Wymieniajc tylko kilka z brzegu obszarw zainteresowania,
mona dostrzec, jak wiele moemy jeszcze zrobi, aby nasze ycie
nie toczyo si w iluzorycznej potrzebie kryzysw oraz towarzysz-
cych im mordw rytualnych, ktre tworz zudzenie ich zaegnania
oraz fundowania nowych porzdkw. Moe dopiero dziki temu
zwrotowi refleksyjnemu, bdziemy gotowi do zrozumienia krzywd,
jakie wyrzdzili oprawcy swoim ofiarom, nie wiedzc w istocie, co
czyni. Z drugiej strony uwaam, e dopiero w przestrzeni nieofiar-
niczej, pozbawionej rywalizacji mimetycznej, moliwe jest rzetelne
poznanie mechanizmw, oczywistych naduy i mrocznych sekre-
tw charakterystycznych dla okresu III RP. W innym wypadku, co
przecie nie powinno nas zbytnio dziwi, nikt w nie zamieszany
nie bdzie chcia zaryzykowa dobrowolnej spowiedzi na ten temat,
skoro czekaj na niego przygotowane od dawna role koza ofiar-
nego przeznaczonego dla Azazela czy te, w najlepszym wypadku,
ofiarowanego Panu. Innymi sowy, jeli naprawd chcemy znale
wyjcie z tej wirtualnej puapki symboliczno-rytualnych mechani-
zmw, w ktr wpadamy raz za razem, musimy zrozumie, e tylko
mio nas moe uratowa. Rozpoznanie starej gry, polegajce na
wyjciu poza jej zniewalajcy schemat wydaje si duo atwiejsze
dziki umiejtnoci metodycznego (rytualnego) wchodzenia w stan
poszerzonej wiadomoci758. Umiejtne korzystanie z technik i me-
tod psychomagicznych759 jak je nazwa Alejandro Jodorowsky daje
bowiem obiecujce moliwoci wgldu i rozumienia mechaniki
Umysu Nieoswojonego w hiperrzeczywistym wiecie symulacji.

756
M. Karwat, O zoliwej dyskredytacji. Manipulowanie wizerunkiem przeciwnika,
Warszawa 2007.
757
D. Tannen, Cywilizacja ktni, Pozna 2003.
758
S. Grof, Kosmiczna podr. O poznawaniu granic ludzkiej wiadomoci, Warsza-
wa 2014.
759
A. Jodorowsky, Psychomagia, Warszawa 2012.
244
Jeli nas, naukowcw dziaajcych w subie publicznej, ma co
rni od manipulatorw zatrudnionych przez mae i wielkie gan-
gi ksztatujce ludzk wiadomo, to wanie gbokie rozumienie
owych procesw, wskazywanie kontekstw, w ktrych wystpuj
oraz domaganie si nieustannego upubliczniania tajemnej wie-
dzy na ich temat. Stjmy po stronie spoeczestwa. Ujawniajmy wie-
dz na temat ukrytych mechanizmw gono i wyranie! Bez wzgl-
du na to, jak szokujca i skandaliczna wydaje si moja propozycja,
w wietle dokonanych tutaj cisych analiz strukturalno-semiotycz-
nych lecych u podstaw skutecznoci dziaa magiczno-rytual-
nych, fundamentalnie ksztatujcych nasz rzeczywisto, warto j
wzi bardzo powanie pod uwag.
Moja propozycja interpretacji wspomnianych procesw spo-
ecznych wpisuje si take w debat na temat kryzysu rewolucji
w krajach postkomunistycznych760. Zgadzam si tutaj z Vladimirem
Tismaneanu, e wnioski pynce z lekcji tego rodzaju rewolucji,
transformacji czy te zmiany systemowej761 oraz przezwyciania
ich kryzysw w krajach postkomunistycznych mog sta si bar-
dzo wane dla spoeczestw caego wiata. Szczeglnie obiecu-
jce w tym kontekcie wydaj si badania prowadzone w ramach
antropologii pojednania762. Jeli zatem zrozumiemy mito-logiczny
kontekst naszych kryzysw oraz uwiadomimy sobie dziaanie me-
chanizmu rytualnego, przezwyciajc w ten sposb jego sekretny
urok, wtedy staniemy si gotowi do szukania alternatywnych roz-
wiza w tej bardzo ciekawej grze odbywajcej si, tak w naszym

760
V. Tismeanu, Wizje zbawienia. Demokracja, nacjonalizm i mit w postkomuni-
stycznej Europie, Warszawa 2000.
761
A. Kolasa-Nowak, Rewolucja, transformacja, zmiana systemowa. Przemiana re-
toryki analiz socjologicznych po 1989 roku, [w:] K. Brzechczyn, M. Nowak (red.),
O rewolucji. Obrazy radykalnej zmiany spoecznej, Pozna 2007, s. 343350.
762
J. Kurczewski (red.), Socjologia pojednania, Krakw 2012, J. Kurczewski,
A. Herman, Antagonizm i pojednanie w rodowiskach wielokulturowych,
Gdask 2013.
245
lokalnym kontekcie spoeczestwa postkomunistycznego, jak i po-
tencjalnie w kadym innym. Niech pocieszeniem bd dla nas sowa
Lvi-Straussa:

Jeeli ludzie nie zabierali si nigdy do adnej innej pracy prcz budowania
spoeczestwa zdolnego do ycia, siy, ktre oywiay naszych odlegych
przodkw, s take w nas. Nic nie jest rozegrane, moemy wszystko zacz
od nowa. To, co zostao le zrobione, mona przerobi. Zoty wiek, ktry le-
py przesd umieci za (lub przed) nami, jest w nas. Braterstwo ludzi nabie-
ra konkretnego sensu, w najbiedniejszym plemieniu widzimy potwierdze-
nie naszego obrazu i dowiadczenie, ktre w poczeniu z innymi moemy
sobie przyswoi jako nauk763.

C. Lvi-Strauss, Smutek tropikw, Warszawa 2008, s. 414.


763

246
Bibliografia
1. Adamczyk A., Epoka geniuszu Komendanta. Miejsce argumentacji historycznej
w prbach kreowania politycznej rzeczywistoci w myli obozu pisudczykow-
skiego po 1939 roku [w:] E. Ponczek, A. Sepkowski (red.), Mity historyczno-po-
lityczne, wyobraenia zbiorowe, polityka historyczna. Studia i materiay, t. 1,
Toru 2010.
2. Agamben G., Homo sacer. Suwerenna wadza i nagie ycie, Warszawa 2008.
3. Agamben G., Stan wyjtkowy, Krakw 2008.
4. Antonello P., de Castro Rocha J.C., Wprowadzenie. Od pocztku do koca jedno
dugie dowodzenie, [w:] R. Girard, Pocztki kultury, Krakw 2006.
5. Antropologia dowiadczenia, Turner V., Bruner E.M. (red.), Krakw 2011.
6. Antropologia widowisk, Kolankiewicz L. (red.), Warszawa 2005.
7. Arystoteles, Dziea wszystkie, t. 6, Warszawa 2001.
8. Badowska I., Kontrowersje i dyskusje wok myli Ren Girarda, [w:] Literatu-
ra na wiecie, z. 12, 1983.
9. Baudrillard J., O uwodzeniu, Warszawa 2005.
10. Baudrillard J., Symulakry i symulacja, Warszawa 2005.
11. Baudrillard J., Wymiana symboliczna i mier, Warszawa 2007.
12. Baudrillard J., Zbrodnia doskonaa, Warszawa 2008.
13. Baraski J., Socjotechnika, midzy magi a analogi, Krakw 2001.
14. Barnard A., Antropologia, Warszawa 2006.
15. Barthes R., Mit i znak, Warszawa 1970.
16. Barthes R., Mitologie, Warszawa 2000.
17. Bertonneau T.F., Two Footnotes: On the Double Necessity of Girard and Gans,
Anthropoetics. The Journal of Generative Anthropology 1996, vol. II, nr 1.
18. Biblia Jerozolimska, Pozna 2006.
19. Biernat T., Jzef Pisudski Lech Wasa. Paradoks charyzmatycznego przy-
wdztwa, Toru 1999.
20. Bolewski J., Mit i prawda kultury, Warszawa 2007.
21. Bourdieu P., Medytacje pascaliaskie, Warszawa 2006.
22. Bourdieu P., Wacquant L.J.D., Zaproszenie do socjologii refleksyjnej, Warszawa
2001.
23. Bourdieu P., Zmys praktyczny, Krakw 2008.
24. Buchowski M., Antropologia spoeczna Edmunda Leacha: midzy funkcjona-
lizmem a strukturalizmem. Przedmowa do wydania polskiego, [w:] E. Leach,
Kultura i komunikowanie, Warszawa 2010.
25. Buchowski M., Magia i rytua, Warszawa 1993.
26. Buchowski M., Zrozumie Innego, Krakw 2004.
27. Buden B., Strefa przejcia, Warszawa 2012.
28. Buksiski T., Zasady i metody interpretacji tekstw rdowych, Pozna 1991.
29. Burke K., A Rhetoric of Motives, Berkeley-Los Angeles 1969.
30. Burszta W.J., Kotwice pewnoci. Wojny kulturowe z popnacjonalizmem w tle.
Warszawa 2013.
31. Burszta W.J., Od mowy magicznej do szumw popkultury, Warszawa 2009.
32. Burszta W.J., Jaskuowski K., Nacjonalizm jako mylenie metonimiczne, Sprawy
Narodowociowe 2005, z. 27.

247
33. Bralczyk J., Wasilewski J., O jzyku preambuy do Konstytucji 1997. Retoryczna
inynieria zgody, [w:] M. Czyewski, S. Kowalski, T. Tabako (red.), Retoryka i po-
lityka. Dwudziestolecie polskiej transformacji, Warszawa 2010.
34. Bremond C., Kombinacje syntaktyczne midzy funkcjami a sekwencjami narra-
cyjnymi, Pamitnik Literacki 1968, t. LIX, z. 4.
35. Browning W.R.F., Sownik biblijny, Warszawa 2009.
36. Caillois R., Czowiek i sacrum, Warszawa 2009.
37. Caillois R., Sia powieci, Gdask 2008.
38. Caillois R., ywio i ad, Warszawa 1993.
39. Castaneda C., Opowieci o mocy, Pozna 2001.
40. Certeau M. de, Wynale codzienno. Sztuki dziaania, Krakw 2008.
41. Certeau M. de, Giard L., Mayol P., Wynale codzienno. 2 Mieszka, gotowa,
Krakw 2011.
42. Cezar de Castro Rocha P.A.J., Wstp, [w:] R. Girard, Pocztki kultury , Krakw
2006.
43. Chmielewska-Gnojewska J., Mit IV RP jako narzdzie manipulacji w kampanii
wyborczej PiS w 2005 roku, [w:] B. Szklarski (red.), Mity, symbole i rytuay we
wspczesnej polityce, Warszawa 2008.
44. Cichoracki P., Legenda i polityka. Ksztatowanie si wizerunku Marszaka Jzefa
Pisudskiego w wiadomoci zbiorowej spoeczestwa polskiego w latach 1918
1939, Krakw 2005.
45. Czerwiska-Burszta H., Teoria rytw przejcia Arnolda van Gennepa i jej recep-
cja na gruncie strukturalistycznym, Lud 1986, t. 70.
46. Czeremski M., Oswojenie bajki. Morfologia Wadimira Proppa, [w:] W. Propp,
Morfologia bajki magicznej, Krakw 2011.
47. Czeremski M., Struktura mitw, Krakw 2009.
48. Czubaj M., Etnolog w miecie grzechu, Gdask 2010.
49. Dayan D., Katz E., Wydarzenia medialne. Historia transmitowana na ywo, War-
szawa 2008.
50. Deflem M., Rytua, anty-struktura i religia, czyli Victora Turnera procesualna
analiza symboli, Polska Sztuka Ludowa. Konteksty, nr 12 (256257), r. 2002.
51. Domenach J. M., Ren Girard Hegel chrystianizmu, [w:] Literatura na wie-
cie, z. 12, 1983.
52. Douglas M., Czysto i zmaza, Warszawa 2007.
53. Douglas M., Ukryte znaczenia, Kty 2007.
54. Drozdowicz J., Symbole w dziaaniu. Akademickie konteksty nurtu symboliczne-
go, Pozna 2009.
55. Dziadosz D., Monarcha odrzucony przez Boga i lud, Przemyl 2006.
56. Eco U., Nieobecna struktura, Warszawa 2003.
57. Eliade M., Aspekty mitu, Warszawa 1998.
58. Eliade M., Religia, literatura i komunizm. Dziennik emigranta, Londyn 1990.
59. Eliade M., Traktat o historii religii, Warszawa 2000.
60. Eriksen T.H., Mae miejsca, wielkie sprawy, Warszawa 2009.
61. Filipowicz S., Mit i spektakl wadzy, Warszawa 1988.
62. Foucault M., Nadzorowa i kara. Narodziny wizienia, Warszawa 2009.
63. Foucault M., Porzdek dyskursu, Gdask 2002.
64. Freud Z., Czowiek imieniem Mojesz a religia monoteistyczna, Warszawa 1994.
65. Gazeta Wyborcza z dnia 1314 maja 2006.
66. Geertz C., Interpretacja kultur, Krakw 2005.
67. Geertz C., Zastane wiato, Krakw 2003.

248
68. Gennep van A., Obrzdy przejcia, Warszawa 2006.
69. Gill A.M., Whedbee K., Retoryka, [w:] T. Van Dijk (red.), Dyskurs jako struktura
i proces, Warszawa 2001.
70. Girard R., Dawna droga, ktr kroczyli ludzie niegodziwi, Warszawa 1992.
71. Girard R., Kozio ofiarny, d 1991.
72. Girard R., La voix mconnue du rel, Paris 2002.
73. Girard R., Pocztki kultury, Krakw 2006.
74. Girard R., Rzeczy ukryte od zaoenia wiata, [w:] Literatura na wiecie, z. 12,
1983.
75. Girard R., Sacrum i przemoc, Pozna 1993, t. 1.
76. Girard R., Sacrum i przemoc, Pozna 1994, t. 2.
77. Girard R., Szekspir. Teatr zazdroci, Warszawa 1996.
78. Girard R., Widziaem szatana spadajcego z nieba jak byskawica, Warszawa
2002.
79. Gowiski M., Nowomowa po Polsku, Warszawa 1990.
80. Gowiski M., Nowomowa i cigi dalsze, Krakw 2009.
81. Goffman E., Czowiek w teatrze ycia codziennego, Warszawa 2000.
82. Goffman E., Rytua interakcyjny, Warszawa 2006.
83. Goldfarb J. C., Polityka rzeczy maych. Sia bezsilnych w mrocznych czasach,
Wrocaw 2012.
84. Golon M., Jzef Pisudski w powojennej historiografii polskiej oraz propagandzie,
[w:] M. Wojciechowski, Z. Karpus (red.), Jzef Pisudski wobec Europy i wy-
branych zagadnie wewntrznych Drugiej Rzeczypospolitej (19181935). W 70.
rocznic mierci, Wocawek-Toru 2007.
85. Gombrowicz W., Dziennik 19531956, Krakw 2006.
86. Greimas A.J., O bogach i ludziach. Studia o mitologii litewskiej, Kty 2007.
87. Greimas A.J., E. Leach, Rytua i narracja, Warszawa 1989.
88. Grof S., Kosmiczna podr. O poznawaniu granic ludzkiej wiadomoci, Warsza-
wa 2014.
89. Grzegorczyk A., Niekartezjaskie wsprzdne w dzisiejszej humanistyce, Po-
zna 1992.
90. Grzegorzewska M., Scena we krwi. Szekspira tragedia zemsty, Krakw 2006.
91. Hajduk-Nijakowska J., Proces mityzacji wspczesnych bohaterw, [w:] P. Kowal-
ski (red.), Mit, prawda, imaginacja, Wrocaw 2011.
92. Haas E., Symbole w interakcji, Warszawa 2001.
93. Hein-Kircher H., Kult Pisudskiego i jego znaczenie dla pastwa polskiego 1926
1939, Warszawa 2008.
94. Hobsbawn E., Ranger T., Tradycja wynaleziona, Krakw 2008.
95. Janion M., Romantyzm i historia, Warszawa 1978.
96. Jaskuowski K., Wsplnota symboliczna. W stron antropologii nacjonalizmu,
Gdask 2012.
97. Jawowski A., wity ad. Rytua i mit mundialu, Warszawa 2007.
98. Jawiski R., Historiozoficzne meandry mitu nowego pastwa (mitu zao-
ycielskiego). Prba interpretacji schematu dziejowego IV RP, [w:] Szklarski
B. (red.), Mity, symbole i rytuay we wspczesnej polityce, Warszawa 2008.
99. Jewkes Y., Media i przestpczo, Krakw 2010.
100. Jodorowsky A., Psychomagia, Warszawa 2012.

249
101. Juszczyszyn B., Polityka historyczna w zaoeniach programowych i dziaaniach
parlamentarnych PiS w latach 20052007, [w:] Potoczka E., Sepkowski A. (red),
Mity hitoryczno-polityczne wyobraenia zbiorowe polityka historyczna, t. 1,
Toru 2010.
102. Jzef Pisudski i jego legenda, Czubiski A. (red.), Warszawa 1988.
103. Jzef Pisudski (18671935). Polityk wdz m stanu, Fary J., Sikorski
T. (red.), Szczecin 2006.
104. Karwat M., O zoliwej dyskredytacji. Manipulowanie wizerunkiem przeciwnika,
Warszawa 2007.
105. Kawalec K., Pastwo a nard w dwudziestoleciu midzywojennym spory nie
zakoczone, [w:] Wrzesiski W. (red.), Do niepodlegoci 1918, 1945, 1989. Wizje
drogi spenienie, Warszawa 1998.
106. Kloch Z., Odmiany dyskursu, Wrocaw 2006.
107. Kmita J., Kultura i poznanie, Warszawa 1985.
108. Kochan M., Slogany w reklamie i polityce, Warszawa 2003.
109. Kociuba M., Geneza rytuau w kontekcie antropologii Ren Girarda, [w:] Fili-
piak M., Rajewski M. (red.), Rytua. Przeszo i teraniejszo, Lublin 2006.
110. Kolasa-Nowak A., Rewolucja, transformacja, zmiana systemowa. Przemiana re-
toryki analiz socjologicznych po 1989 roku, [w:] Brzechczyn K., Nowak M. (red.),
O rewolucji. Obrazy radykalnej zmiany spoecznej, Pozna 2007.
111. Kopaliski W., Sownik mitw i tradycji kultury, Warszawa 2007, t. 1.
112. Kosidowski Z., Opowieci Biblijne, Warszawa 1988.
113. Kosiski D., Teatra polskie: historie, Warszawa 2010.
114. Kowalski S., Konstrukcja i dekonstrukcja III RP: Symetrie i asymetrie, [w:] Czy-
ewski M., Kowalski S., Tabako T. (red.), Retoryka i polityka. Dwudziestolecie
polskiej transformacji, Warszawa 2010.
115. Kuper A., An Interview with Edmund Leach, Current Anthropology, 27 (4)
1986.
116. Kuper H., Wrbita i detektyw, [w:] MacAloon J.J. (red.), Rytua, dramat, wito,
spektakl. Wstp do teorii widowiska kulturowego, Warszawa 2009.
117. Kurczewski J. (red.), Socjologia pojednania, Krakw 2012.
118. Kurczewski J., Herman A., Antagonizm i pojednanie w rodowiskach wielokultu-
rowych, Gdask 2013.
119. Krytyczna Analiza Dyskursu, Duszak A., Fairclough N. (red.), Krakw 2008.
120. Krzyaniak B., Biblia i antropologia. Spotkania niedokoczone, Pozna 2004.
121. Laclau E., Mouffe Ch., Hegemonia i socjalistyczna strategia. Przyczynek do pro-
jektu radykalnej polityki demokratycznej, Wrocaw 2007.
122. Leach E., Kultura i komunikowanie, Warszawa 2010.
123. Leach E., Lvi-Strauss, Warszawa 1998.
124. Leach E., Political Systems of Highland Burma, Londyn 1954.
125. Leach E., Aycock D. A., Siostra Mojesza. Strukturalistyczne interpretacje mitu
biblijnego, Pozna 1998.
126. Lenin W. I., Rewolucja u bram. Pisma Lenina z roku 1917, (wybr, wstp i oprac.)
iek S., Krakw 2007.
127. Lewellen T.C., Antropologia polityczna, Krakw 2010.
128. Lvi-Strauss C., Antropologia strukturalna, Warszawa 2009.
129. Lvi-Strauss C., Antropologia strukturalna II, Warszawa 2001.
130. Lvi-Strauss C., Antropologia wobec problemw wspczesnego wiata, Krakw
2013.
131. Lvi-Strauss C., Opowie o rysiu, d 1994.

250
132. Lvi-Strauss C., Smutek tropikw, Warszawa 2008.
133. Lipiski A., Mitologizacja czy dyskursywna reprezentacja? Okrgy st, Magda-
lenka i gruba kreska jako kategorie dyskursu prawicy, [w:] Szklarski B. (red.),
Mity, symbole i rytuay we wspczesnej polityce, Warszawa 2008.
134. Liszka J.J., The Semiotic of Myth. A Critical Study of Symbol, Bloomington 1989.
135. Malinowski B., Mit, magia, religia, t. 7, Warszawa 1990.
136. Marzcki R., IV RP i mit liberalizmu analiza mitw polskiej polityki w wie-
tle koncepcji G. Sorela, R. Girardeta, E. Cassirera i R. Barthesa, [w:] Szklarski
B. (red.), Mity, symbole i rytuay we wspczesnej polityce, Warszawa 2008.
137. Matynia E., Demokracja performatywna, Wrocaw 2008.
138. Mauss M., Socjologia i antropologia, Warszawa 2001.
139. Marszaek R., Mythos Redivivus, Warszawa 2010.
140. Michaowski K., Rola mitu krwi i ziemi w Pastwie Platona, czyli o relacjach
midzy ide, mitem i praktyk przez pryzmat mitu III RP i IV RP, [w:] Szklarski
B. (red.), Mity, symbole i rytuay we wspczesnej polityce, Warszawa 2008.
141. Micho ., Pawlak M., Antropologia dramatu spoecznego. O mechanizmach wy-
kluczenia w walce politycznej Jzefa Pisudskiego, [w:] B. Ponka-Syroka, K. Mar-
chel (red.), Wykluczanie. Spoeczno-kulturowe mechanizmy kreowania emocji,
Wrocaw 2010.
142. Mieletinski E.M., Poetyka mitu, Warszawa 1981.
143. Mieletinski E.M., Strukturalno-typologiczne badania bajki, [w:] Propp W., Mor-
fologia bajki magicznej, Krakw 2011.
144. Mouffe Ch., Paradoks demokracji, Wrocaw 2005.
145. Narratologia, M. Gowiski (red.), Gdask 2004.
146. Nietzsche F., Wiedza radosna, Krakw 2004.
147. Obeyesekere G., Apoteoza kapitana Cooka. Europejskie mitotwrstwo w rejonie
Pacyfiku, Krakw 2007.
148. Olczyk T., Politrozrywka i popperswazja. Reklama telewizyjna w polskich kam-
paniach wyborczych XXI wieku, Warszawa 2009.
149. Ortner S.B., O symbolach kardynalnych, [w:] Kempny M., Nowicka-Rusek
E. (red.), Badanie kultury. Elementy teorii antropologicznej, Warszawa 2003.
150. Paruch W., Mit Rzeczypospolitej w pisudczykowskiej myli politycznej. Midzy
wiedz historyczn a wizj polityczn, [w:] Ponczek E., Sepkowski A. (red.),
Mity historyczno-polityczne, wyobraenia zbiorowe, polityka historyczna. Studia
i materiay, t. 1, Toru 2010.
151. Pisudski J., List do Romana Dmowskiego na temat sytuacji politycznej w Pol-
sce i postawy Polakw wobec przedstawicieli obcych pastw, [w:] Borkowski
J. (red.), Wybr pism: Jzef Pisudski o pastwie i armii, Warszawa 1985.
152. Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, Borkowski J. (red.), t. 8, Warszawa 1990.
153. Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, Lipiski W. (red.), t. 4, Warszawa 1989.
154. Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, witalski K. (red.), t. 5, Warszawa 1990.
155. Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, witalski K. (red.), t. 6, Warszawa 1990.
156. Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, witalski K. (red.), t. 9, Warszawa 1991.
157. Pisma zbiorowe. Jzef Pisudski, Wasilewski L. (red.), t. 2, Warszawa 1989.
158. Pocock D., North and South In the Book of Genesis, [w:] Beattie J. H., Lienhardt
R.G. (red.), Studies in Sociological Anthropology: Essays in memory of E.E. Evan-
s-Pritchard by his former Oxford Colleagues, Oxford 1975.
159. Propp W., Historyczne korzenie bajki magicznej, Warszawa 2003.
160. Propp W., Morfologia bajki magicznej, Krakw 2011.
161. Propp W., Nie tylko bajka, Warszawa 2000.

251
162. Propp V., Theory and History of Folklore, Minneapolis 1984.
163. Ricoeur P., Egzystencja i hermeneutyka. Rozprawy o metodzie, Warszawa 2003.
164. Ricoeur P., Intryga i historyczna opowie, Krakw 2008.
165. Ricoeur P., Symbolika za, Warszawa 1986.
166. Rosner K., Semiotyczne prby konstruowania gramatyk tekstowych: A. Greimas,
C. Bremond i inni, [w:] Grzegorczyk A., Semiotyczne olnienia. Szkice o teorii A.J.
Greimasa, Pozna 1997.
167. Rothenbuhler E.W., Komunikacja rytualna, Krakw 2003.
168. Rowiski C., Myl Ren Girarda, [w:] Literatura na wiecie, z. 12, 1983.
169. Rytua, dramat, wito, spektakl. Wstp do teorii widowiska kulturowego,
MacAloon J.J. (red.), Warszawa 2009.
170. Sahlins M.D., Inne czasy, inne zwyczaje. Antropologia historii, [w:] Kempny M.,
Nowicka-Rusek E. (red.), Badanie kultury. Elementy teorii antropologicznej
kontynuacje, Warszawa 2004.
171. Sahlins M., Jak myl tubylcy. O kapitanie Cooku, na przykad, Krakw 2007.
172. Sahlins M., Wyspy historii, Krakw 2006.
173. Sahlins M., Z przeprosinami dla Tukidydesa. Rozumienie historii jako kultury
i odwrotnie, Krakw 2011.
174. Sanecka-Tyczyska J., Pastwo obywatelskie i wsplnota polityczna. Studium
o myli politycznej Prawa i Sprawiedliwoci, Lublin 2011.
175. Saussure F. de, Jzyk jako system znakw, [w:] Rasiski L. (red.), Jzyk, dyskurs,
spoeczestwo, Warszawa 2009.
176. Saussure F. de, Kurs jzykoznawstwa oglnego, Warszawa 2002.
177. Schechner R., Performatyka. Wstp, Wrocaw 2006.
178. Schopenhauer A., Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporw, Krakw 2006.
179. Schultze B., Z chopa krl. Cztery wieki tradycji tematu literackiego w Polsce,
Krakw 2006.
180. Segal R., Myth: A Very Short Introduction, Oxford 2004.
181. Sepkowski A., Romantyczno-heroiczna mityzacja osoby Jzefa Pisudskiego, [w:]
Karpusa Z., Radomski G., Wojdya W. (red.), Zamach stanu Jzefa Pisudskiego
i jego konsekwencje w interpretacjach polskiej myli politycznej XX wieku, Toru
2008.
182. Segalen M., Obrzdy i rytuay wspczesne, Warszawa 2009.
183. Shakespeare W., Tytus Andronikus, Warszawa 2000.
184. Sikorski T., IV Rzeczpospolita nastpstwo zmiennoci dziejowej czy projekt
modernizacji? (w programie politycznym Koalicji Konserwatywnej), [w:] Potocz-
ka E., Sepkowski A., (red), Mity hitoryczno-polityczne wyobraenia zbiorowe
polityka historyczna, t. 1., Toru 2010.
185. Sioma M., Zamach stanu Jzefa Pisudskiego 1926 roku, Lublin 2007.
186. Skadanowski H., Posta Jzefa Pisudskiego w podrcznikach do nauczania
historii w szkoach powszechnych II Rzeczypospolitej, [w:] Wojciechowski M.,
Karpus Z. (red.), Jzef Pisudski wobec Europy i wybranych zagadnie wewntrz-
nych Drugiej Rzeczypospolitej (19181935). W 70. rocznic mierci, Wocawek-
-Toru 2007.
187. Sorman G., Powrt czowieka religijnego, [w:] R. Girard, Dawna droga, ktr
kroczyli ludzie niegodziwi, Warszawa 1992.
188. Stam R., Burgoyne R., Flitterman-Lewis S., New Vocabularies in Film Semiotics.
Structuralism, Postructuralism and Beyond, London 2000.
189. Staniszkis J., Postkomunizm, Gdask 2001.

252
190. Stibbe M.W.G., John as Storyteller. Narrative Criticism and the Fourth Gospel,
Cambridge 1995.
191. Suleja W., Jzef Pisudski, Wrocaw 1995.
192. System Rywina, czyli druga strona III Rzeczypospolitej, Skrzyski J. (red.),
Warszawa 2003.
193. Szacka B., Mit a rzeczywisto spoeczestw europejskich, [w:] Mokrzycki E.,
Ofierska M., Szacki J., (red.), O spoeczestwie i teorii spoecznej, Warszawa
1985.
194. Szyjewski A., Czowiek w drodze do ycia sakralnego; sacrum, rytua i symbol
w koncepcji Victora Turnera, [w:] Turner V., Las symbol: aspekty rytuaw
u ludu Ndembu, Krakw 2006.
195. leszyski W., Obz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 19341939, Biaystok
2003.
196. piewak P., Pami po komunizmie, Gdask 2005.
197. Tambiah S.J., Magia, nauka, religia a zakres racjonalnoci, Krakw 2007.
198. Tannen D., Cywilizacja ktni, Pozna 2003.
199. Thompson J.B., Skandal polityczny. Wadza i jawno w epoce medialnej, War-
szawa 2010.
200. Tismeanu V., Wizje zbawienia. Demokracja, nacjonalizm i mit w postkomuni-
stycznej Europie, Warszawa 2000.
201. Tokarska-Bakir J., Legendy o krwi. Antropologia przesdu, Warszawa 2008.
202. Tocqueville A. de, Dawny ustrj i rewolucja, Warszawa 1970.
203. Turner V., Antropologia widowiska, Warszawa 2008.
204. Turner V., Badania nad symbolami, [w:] Kempny M., Nowicka-Rusek E. (red.),
Badanie kultury. Elementy teorii antropologicznej, Warszawa 2003.
205. Turner V., Gry spoeczne, pola i metafory, Krakw 2005.
206. Turner V., Las symbol: aspekty rytuaw u ludu Ndembu, Krakw 2006.
207. Turner V., Liminalno i communitas, [w:] Kempny M., Nowicka-Rusek E. (red.),
Badanie kultury. Elementy teorii antropologicznej - kontynuacje, Warszawa
2004.
208. Turner V., Turner E., Obraz i pielgrzymka w kulturze chrzecijaskiej, Krakw
2009.
209. Turner V., Od rytuau do teatru, Warszawa 2005.
210. Turner V., Proces rytualny: struktura i antystruktura, Warszawa 2010.
211. Trzciski ., Mit bohaterski, Krakw 2006.
212. Ulicka D., Wstp, [w:] W. Propp, Nie tylko bajka, Warszawa 2000.
213. Urbanowski B., Jzef Pisudski marzyciel i strateg. Cz pierwsza. Korekta mi-
tw, Warszawa 1997.
214. Uspienski B., Historia i semiotyka, Gdask 1998.
215. Walicki A., Miedzy filozofi, religi i polityk. Studia o myli polskiej epoki ro-
mantyzmu, Warszawa 1983.
216. Wasilewski J., Elita polityczna 1998, Warszawa 1999.
217. Wasilewski J., Opowieci o Polsce. Retoryka narracji, Warszawa 2012.
218. Watt R.M., Gorzka chwaa. Polska i jej los 19181939, Warszawa 2005.
219. White H., Poetyka pisarstwa historycznego, Krakw 2000.
220. White H., Proza historyczna, Krakw 2009.
221. Wrblewska V., Od bohatera mitycznego do bohatera bajkowego (na przykadzie
opowieci ludowych), [w:] Kowalski P. (red.), Mit, prawda, imaginacja, Wrocaw
2011.
222. Wjcik W., Jzef Pisudski w legendzie literackiej, Kielce 1999.

253
223. Wywiad z Lechem Kaczyskim, Historia stosowana, Arcana 2006, nr 45.
224. Vogel Ch., Podr autora. Struktury mityczne dla scenarzystw i pisarzy, War-
szawa 2010.
225. Zamach stanu Jzefa Pisudskiego i jego konsekwencje w interpretacjach polskiej
myli politycznej XX wieku, Karpusa Z., Radomski G., Wojdya W. (red.), Toru
2008.
226. Zieliski H., Historia Polski 19141939, Wrocaw 1982.
227. Zowczak M., O technikach tworzenia sensu wedug Algirdasa J. Greimasa, [w:]
Greimas A.J., O bogach i ludziach. Studia o mitologii litewskiej, Kty 2007.
228. Zygmuntowicz Z., J. Pisudski o sobie. Z pism, rozkazw i przemwie komen-
danta, Warszawa 1989.
229. iek S., Przemoc. Sze spojrze z ukosa, Warszawa 2010.
230. iek S., Rok niebezpiecznych marze, Warszawa 2014.

254
Netografia
1. Anatomia upadku. Artyku na temat filmu na Wikipedia: http://pl.wikipedia.
org/wiki/Anatomia_upadku (dostp: 11.09.2013).
2. Antoni Macierewicz podsumowa prace zespou dot. katastrofy smoleskiej http://
www.pis.org.pl/article.php?id=20759 (dostp: 12.12.2012).
3. Film Anity Gargas z wiksz widowni ni mier prezydenta http://m.wirtual-
nemedia.pl/m/artykul/film-anity-gargas-z-wieksza-widownia-niz-smierc-prezy-
denta (dostp: 11.09.2013).
4. Grski A., Owiadczenie w sprawie chrztu Mieszka I, koronacji Bolesawa Chro-
brego oraz wizyty Ojca witego Benedykta XVI i potrzeby podjcia przez Sejm
RP uchway o nadaniu Chrystusowi tytuu Jezus Krl Polski, www.sejm.gov.pl.
(dostp 10.11. 2012).
5. Jaowiec J., Zadroga A, Krakw przeywa najazd zagranicznych mediw, http://
krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7776661,Krakow_przezywa_najazd_zagra-
nicznych_mediow.html (dostp: 22.09.2010).
6. Jarosaw Kaczyski: Musimy zmierzy si z prawd http://www.pis.org.pl/article.
php?id=21157 (dostp: 18.12.2012).
7. Jarosaw Kaczyski: Mj brat narazi si wielu http://www.pis.org.pl/article.
php?id=21199 (dostp: 18.12.2012).
8. Jarosaw Kaczyski na Radzie Politycznej PiS: Narodowe zadanie to jak najszyb-
sze odsunicie tej wadzy, http://www.pis.org.pl/article.php?id=21290 (dostp:
18.12.2012).
9. Jarosaw Kaczyski: Tusk w sensie moralnym i politycznym ma na sumieniu 96
ludzi http://www.pis.org.pl/article.php?id=18273 (dostp: 10.11. 2011).
10. Kleiber M, Mikka sia dyplomacji i nauki. Politycy i badacze powinni dziaa
razem http://www.aktualnosci.pan.pl/images/2013/opinie_i_poglady/mie.pdf
(dostp: 25.09.2013). Artyku zosta pierwotnie opublikowany w numerze 181
Dzienniku Gazeta Prawna z dnia 18 wrzenia 2013 roku,
11. Konferencja Smoleska http://konferencjasmolenska.pl/ (dostp: 12.09.2013).
12. Kuper A., An Interview with Edmund Leach, Current Anthropology 27 (4) 1986,
s. 375382, http://asc2.files.wordpress.com/2007/10/an-interview-with-edmund-
-leach.pdf (dostp: 02.03.2012).
13. Miliony ogldao po tragedii pod Smoleskiem, oprac. Wirtualnemedia.pl http://
www.wirtualnemedia.pl/artykul/miliony-widzow-ogladalo-relacje-po-tragedii-
-pod-smolenskiem, (dostp: 20.06.2012).
14. Na pierwszym planie. Smolesk 20102013, wydanie specjalne, http://vod.tvp.pl/
audycje/publicystyka/na-pierwszym-planie/wideo/smolensk-2010-2013-wyda-
nie-specjalne-08042013/10677788 (dostp: 12.09.2013).
15. Pogrzeb Prezydenta RP Lecha Kaczyskiego i Jego maonki Marii http://www.pis.
org.pl/article.php?id=17189 (dostp: 17.04.2010).
16. Profile Ireneusza Krzemiskiego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ireneusz_Krze-
mi%C5%84ski, http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rty-
pe=opis&objectId=55940&lang=pl (dostp: 15.09.2013).
17. Profil Jacka Rody na Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Ro%C5%-
84da (dostp: 12.09.2013).
18. Profile Michaa Kleibera http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Kle-
iber, http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objec-
tId=54580&lang=pl (dostp: 15.09.2013).

255
19. Profil Pawa Artymowicza na Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa-
we%C5%82_Artymowicz (dostp: 12.09.2013).
20. Profile Piotra Witakowskiego: Tu profile naukowe profesora Witakowskiego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Witakowski, http://www.encyklopedia-
solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Piotr_Krzysztof_Witakowski (dostp:
12.09.2013).
21. Program wyborczy Prawa i Sprawiedliwoci z 2005 roku, http://www.pis.org.pl/
dokumenty/program.htm (dostp 11.03.2007).
22. Raport Polskiej Komisji Badania Wypadkw Lotniczych Lotnictwa Pastwowego
http://komisja.smolensk.gov.pl/kbw/komunikaty/8875,Raport-koncowy-w-spra-
wie-ustalenia-okolicznosci-i-przyczyn-katastrofy-samolotu-T.html (dostp:
11.09.2013).
23. Raport Rosyjskiego Midzypastwowego Komitetu Lotniczego (MAK) http://www.
komisja.smolensk.gov.pl/kbw/komunikaty/8695,dok.html (dostp: 11.09.2013).
24. Rozmowa Agnieszki Kublik z Michaem Kleiberem Prof. Kleiber skada ofert:
Nauka moe rozbroi Smolesk http://wyborcza.pl/1,76842,13763730,Prof__Kle-
iber_sklada_oferte__Nauka_moze_rozbroic_Smolensk.html?as=1 (dostp:
18.09.2013).
25. Stacje z caego wiata relacjonoway pogrzeb Lecha Kaczyskiego, oprac. Wirtu-
alnemedia.pl http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/13-mln-widzow-ogladalo-
-pogrzeb-prezydenta-kaczynskiego, (dostp: 4.10.2010).
26. SDP pisze do prezesa TVP w sprawie emisji filmu Anity Gargas. http://www.sdp.
pl/aktualnosci/525,sdp-pisze-do-prezesa-tvp-w-sprawie-emisji-filmu-anity-gar-
gas-,1359043316 (dostp: 11.09.2013).
27. piewak P., Koniec zudze, Rzeczpospolita z dnia 23.01.2003, http://www.
rp.pl/artykul/694102.html?p=1 (dostp: 20.11.2011).
28. Tokarska-Bakir J., Karnawa smutku, Gazeta Wyborcza 2010, nr. 96. http://wy-
borcza.pl/1,97863,7807919,Karnawal_smutku.html (dostp: 6.03.2012).
29. TVP, TVN i Polsat przez weekend razem, oprac. Wirtualnemedia.pl http://www.
wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-tvn-i-polsat-przez-weekend-razem (dostp:
10.07.2012).
30. Wywiad z J. Kaczyskim, Musimy zmierzy si z prawd http://www.pis.org.pl/
article.php?id=21157 (dostp: 18.12.2012).
31. Wywiad ks. inf. Ireneusza Skubisia z Lechem Kaczyskim, W trosce o siln
i uczciw Polsk http://www.niedziela.pl/artykul/77696/nd/W-trosce- o-silna-
i-uczciwa-Polske (dostp: 16.01.2013).
32. Wywiad Pawa Wroskiego z Lechem Kaczyskim ukaza si w Gazeta Wybor-
cza z dnia 13-14 maja 2006, s. 1416. Pod zmienionym tytuem: Lech Kaczy-
ski: Poparbym zamach majowy, dostpny jest na oficjalnej stronie Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej Prezydent.pl pod linkiem: http://www.prezydent.pl/
archiwum/archiwum-strony-lecha-kaczynskiego/wypowiedzi-prezydenta/wy-
wiady-krajowe/rok-2006/gazeta-wyborcza-13-maja-2006-r-/ (dostp: 10.12.2012).
33. Wywiad Romana Pawowskiego z Dariuszem Kosiskim, Euro 2012 zamiast Wa-
welu?, http://wyborcza.pl/1,76842,7830886,Euro_2012_zamiast_Wawelu_.html
(dostp: 19.09.2010).
34. Wywiad Zenona Baranowskiego z Andrzejem Grskim, Oskaram Moskw,
http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100412&typ=tk&id=tk17.txt (do-
stp: 10.11.2012).
35. Zesp parlamentarny ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia
2010 roku www.smolenskzespol.sejm.gov.pl (dostp: 15.09.2013).

256
Streszczenia

Mechanizm rytualny
O modelu ofiarniczego ustanawiania nowego adu politycznego

Kompozycja ksiki zostaa w caoci podporzdkowana proce-


sowi odkrywania mechanizmu rytualnego. Podejmujc tak decy-
zj, zaleao mi aby czytelnik mg z atwoci wej w rol czuj-
nego obserwatora pracy badacza, ktry postpuje niczym detektyw
kultury. Dziki temu zabiegowi czytelnik-detektyw, na pocztku
intrygujcej sprawy ma zawsze dostpne jedynie lady i tropy, ktre
traktowane z osobna, niczego nie wyjaniaj. Ujte jednak w rytu-
alny kontekst ukadaj si w logiczny wzr, wedug ktrego ofiarnik
zabija ofiary. Kada zbrodnia dostarcza kolejnych poszlak pozwa-
lajcych stworzy procesualny model dokonywanych morderstw,
ujawniajc jednoczenie ich cel. W toku prowadzonego ledztwa
moliwe stao si take zrekonstruowanie ukrytego porzdku wcie-
lania si w role ofiarnikw i ofiar. Okazuje si, e w tej starej grze
kady z nas moe zosta pochonity przez mechanizm rytualny.
Wszystkie zaproponowane w ksice rozwizania formalne peni
zatem rol specyficznych egzorcyzmw. Takie podejcie stwarza
kademu chtnemu moliwo uwolnienia si spod dziaania ma-
gicznego uroku podania dawn drog mordw rytualnych zapo-
wiadajcych nadejcie kolejnego zotego wieku.
ukasz P. Micho

257
Zusammenfassung von Mechanizm rytualny
(Ritueller Mechanismus)
ber das Modell von dem Opfer-Beschlieen
einer neuen politischen Ordnung

Der Aufbau des Buches wurde als Ganzes dem Prozess der Ent-
hllung eines rituellen Mechanismus untergeordnet. Als ich mich
dafr entschied, legte ich groen Wert darauf, dass sich der Leser
mit Leichtigkeit in die Rolle eines aufmerksamen Beobachters der
Arbeit eines Forschers hineinfhlen kann, der sich wie ein Detektiv
der Kultur benimmt. Dank einer solchen Methode verfgt der Le-
ser-Detektiv am Anfang eines spannenden Falles immer nur ber
Spuren, die, wenn sie getrennt behandelt werden, nichts erklren.
Wenn sie aber in einen rituellen Kontext gefasst werden, bilden sie
ein logisches Muster, nach dem der Opferpriester die Opfer ttet.
Jedes Verbrechen liefert weitere Indizien an, die ein prozessuales
Modell der begangenen Morde zu schaffen ermglichen und damit
das Ziel dieser Morde offenbart wird. Whrend der Ermittlung war
auch mglich die versteckte Ordnung des Verkrperns der Rollen
von Opferpriestern und Opfern zu rekonstruieren. Es stellt sich he-
raus, dass jeder von uns in diesem alten Spiel in den rituellen Me-
chanismus einbezogen werden kann. Alle im Buch vorgeschlagenen
formalen Lsungen erfllen also die Rolle spezifischer Exorzismen.
Eine solche Betrachtungsweise schafft fr jeden Willigen die Mg-
lichkeit der Befreiung von der Macht des Zaubers, der die Fortset-
zung der alten rituellen Morde ist, welche das nchste goldene Zeit-
alter; ankndigen.
Marta Chanas-Nowicka

258
The Synopsis of The Ritual Mechanism
On the Model of the Sacrificial Establishment
of a New Political Order

The composition of the book is entirely subordinated to the pro-


cess of detecting the ritual mechanism, which aims at enabling the
reader to take the role of a vigilant observer of the work of an in-
vestigator who acts like a detective of culture. Thanks to this oper-
ation, at the beginning of an intriguing case, only traces and clues
are available for the reader-detective, which, treated separately, do
not explain anything. However, when placed in the ritual context,
they arrange themselves in a logical pattern, according to which the
sacrificer kills the sacrifice. Each crime provides further clues al-
lowing to create a processual model of the commited murders and
reveal their purpose. In the course of the investigation, it becomes
possible to reconstruct the hidden order of embodying the roles of
sacrificers and sacrifices. It occurs that, in this old game, each of
us can be devoured by the ritual mechanism. Therefore all formal
solutions proposed in the book perform the role of specific exorcism.
Such an approach creates the possibility of liberation from the mag-
ic spell of following the old path of ritual murders announcing the
coming of another Golden Age.
Ewa Herman-Wodarczyk

259
A szertarts mechanizmus
Minden uj politikai berendezkeds ldozatmodelljrl

A knyv kompozicija teljes egszben a szertartsok mechaniz-


musnak feltrst szolglja. A szerz ugy dnttt,hogy az olvast
bevezeti a kutatmunka folyamatba, mely a kultura-nyomozs r-
sze. Ennek ksznheten az olvas-detektiv elszr nyomokat, tett-
helyeket tall s semmi sem vilgos. Br a szertartsos kontexusban
logikus minta kerl el, melynek alapjn a tettes megli ldozatt.
Ugy tnik,hogy ebben a rgi jtkban van gyilkossgi modell mely
a gyilkossg cljt is megmutatja. A feltrs folyamn ldozat s tet-
tes szerepe is megvilgosodik. Ebben a rgi jtkban,brmelyikben
is rszt vehet. Minden javaslat a knyvben az rdgzs valamely
formja. Igy a ritulis gyilkossgok is,melyek a soronkvetkez
Aranykornak is sajtjai.
Gizella Csisztay

260

-
. , -
, -

. -,

,
. , -
, .
-
-
. -
,
,
.
,
-
, -
.
, , -
. , -
,
, , -

. -
-
, ,
,
.
Lidia Cichal

261
ISBN 978-83-933530-7-1
ISBN 978-83-933530-8-8