You are on page 1of 9

PRACE NAUKOWE Akademii im.

Jana Dáugosza w CzĊstochowie


Seria: Pedagogika t. XVII, 2008

Raul Andrzej KOSTA

Wojny na Bliskim Wschodzie i ich wpáyw


na zakáócenie dialogu miĊdzykulturowego
na linii chrzeĞcijaĔstwo – islam

Dialog miĊdzykulturowy, a patrząc z szerszej perspektywy – cywilizacyjny,


jest zagadnieniem záoĪonym. Dotyka on bowiem bardzo delikatnej materii, jaką
jest bez wątpienia próba porozumienia ponad podziaáem narodowym, religij-
nym, mentalnoĞciowym itp. I to w wypadku, gdy czĊsto te same pojĊcia mają
róĪne znaczenie dla poszczególnych spoáecznoĞci. W takich przypadkach próby
porozumienia, a zwáaszcza w sferze wartoĞci, rozbijają siĊ o bariery wzajemnej
nieufnoĞci, wrogoĞci, a czasem w szczególnych przypadkach – nienawiĞci. Takie
skrajne postawy byáyby prawdopodobnie prostsze do wyjaĞnienia, gdyby badacz
miaá przekonanie, iĪ ta wrogoĞü wynika z peánej znajomoĞci i informacji o spo-
áecznoĞci, wzglĊdem której te negatywne odczucia dana spoáecznoĞü wykazuje.
RównieĪ zaáoĪenie o peázającej wojnie cywilizacji opartej na wyznawaniu od-
miennej religii, mimo iĪ spáyca debatĊ, jest czĊstym zabiegiem wĞród badaczy,
co jasno pokazuje analiza S.P. Huntingtona zawarta w monografii Zderzenie
cywilizacji1.
Problem w tym, iĪ w ten sposób pewnymi stereotypowymi schematami sta-
ramy siĊ wyjaĞniü zjawisko, którego nie rozumiemy. Nie staramy siĊ wiĊc w ta-
kim wypadku zastosowaü w szerokim zakresie metod badawczych, które mogáy-
by nam pomóc wyjaĞniü istotĊ problemu, a nie tylko jego zewnĊtrzną obudowĊ.
ObudowĊ, która z samego faktu swego istnienia wywoáuje zaniepokojenie i oba-
wy przed konfliktem, którego skala moĪe przewyĪszyü to, czego ludzkoĞü do-
Ğwiadczyáa podczas dwóch wojen Ğwiatowych w ubiegáym stuleciu.

1
Ta szczególna pozycja staáa siĊ podstawą do tworzenia szeregu teorii, które zamiast szukaü dróg
porozumienia miĊdzy chrzeĞcijaĔstwem a islamem, staáy siĊ zaląĪkiem konfliktu. Por. S.P. Hun-
tington, Zderzenie cywilizacji i nowy ksztaát áadu Ğwiatowego, Warszawa 1998, passim.
160 Raul Andrzej KOSTA

Pytanie zasadnicze brzmi: Dlaczego konflikt miaáby zaistnieü? P. Káod-


kowski w swojej pracy Wojna Ğwiatów, pokazuje, iĪ wymiana poglądów z przed-
stawicielami obcej kulturowo spoáecznoĞci pomaga zrozumieü inne spoáecznoĞci
i oddala widmo konfliktu2. Natomiast jeĪeli przedstawiciele poszczególnych
kultur pokazują swoją wyĪszoĞü poprzez postawy charakteryzujące siĊ duĪą do-
zą ignorancji, a niekiedy arogancji, to wtedy inne spoáecznoĞci odbierają jasny
przekaz i traktują taką osobĊ nie jako nieprzyjaciela, ale wrĊcz wroga. Spoáecz-
noĞci Bliskiego Wschodu charakteryzuje duĪa solidarnoĞü klanowa i nieufnoĞü
do obcych.3 Ta nieufnoĞü poprzez chĊü dialogu moĪe byü zmniejszona, a nawet
niekiedy moĪe zamieniü siĊ w przyjaĨĔ. JeĪeli jednak z góry zakáadamy, iĪ ma-
my do czynienia z agresywnym przeciwnikiem, to tej nieufnoĞci nie zmniej-
szymy, a moĪemy przemieniü ją w nienawiĞü.
Istnieje szereg róĪnorodnych elementów, które decydują, Īe o spoáeczeĔ-
stwach zamieszkujących daną przestrzeĔ moĪemy mówiü jako o narodach, ku-
lturach czy teĪ cywilizacjach. Ale czy moĪemy z caáą pewnoĞcią stwierdziü, Īe
rzeczywiĞcie istnieje jakiĞ schemat – model, dziĊki któremu moĪna z caáą pew-
noĞcią stwierdziü, iĪ jedna grupa jednostek naleĪy do tej samej cywilizacji, a in-
na nie? JeĪeli przyjrzymy siĊ tak postawionemu problemowi z punktu widzenia
wiĊkszoĞci konfliktów, które miaáy miejsce w Europie i w Ğwiecie w ostatnich
dwóch dekadach, to pojawiają siĊ powaĪne wątpliwoĞci. Zdarzają siĊ bowiem
wypadki, iĪ to co z pozoru powinno determinowaü spoáecznoĞci do tego, by
w pokojowy sposób wspóáistniaáy obok siebie i tworzyáy naród lub cywilizacje,
wyzwala reakcje, które prostą drogą prowadzą do konfliktu.
Tworząc róĪnego rodzaju teorie posáugujemy siĊ zazwyczaj wzorami, które
pokazują idealny model. W praktyce kaĪdy model, który zostaá uformowany
w wyniku zastosowania teorii, podlega weryfikacji. Po zakoĔczeniu ery dwublo-
kowej konfrontacji, wygaĞniĊciu i zaniku okresu, który okreĞla siĊ jako zimna
wojna, co miaáo miejsce, poniewaĪ z geopolitycznej mapy zniká jeden z dwóch
adwersarzy – ZSRR, wielu analityków na fali euforii zaczĊáo tworzyü wáaĞnie
idealne modele, gdzie gáównym wątkiem byáo to, Īe teraz system demo-
kratyczny, a zwáaszcza ten o liberalnym zabarwieniu, pozwoli Ğwiatu Īyü w zgo-
dzie i pokoju4. PrawdziwoĞü tej tezy zostaáa zweryfikowana zarówno poprzez

2
Nie likwiduje go jednak caákowicie, zwáaszcza w przypadku dwu religii o charakterze uni-
wersalnym. Por. P. Káodkowski, Wojna Ğwiatów? O iluzji wartoĞci uniwersalnych, Kraków
2002, s. 45 i dalsze.
3
Zwáaszcza takich, którzy starają siĊ ingerowaü w ich sprawy i wtedy są gotowe na radykalne
posuniĊcie. Pisze o tym m.in. J.J.G. Jansen, Podwójna natura fundamentalizmu islamskiego, Li-
bron – Kraków 2005, s. 67 i dalsze.
4
Szerzej na ten temat pisze F. Fukuyama, Koniec historii, Warszawa 1998, passim.
Wojny na Bliskim Wschodzie i ich wpáyw na zakáócenie dialogu... 161

fakt, iĪ upadek ZSRR nie zdemokratyzowaá takich paĔstw jak Kuba, czy teĪ
ChiĔska Republika Ludowa (masakra na placu Tiennanmen), jak teĪ poprzez
wojny na tle religijnym i rasowym oraz nacjonalistycznym, czy to w Europie,
czy teĪ w Azji. ĝwiat (a zwáaszcza ten zachodni) na progu XXI wieku w peáni
zrozumiaá, Īe nie istnieje idealny model, który moĪe zapewniü pokój, czy to
w poszczególnych paĔstwach, czy teĪ regionach5. W latach 1989–2008 czĊsto
sáyszaáo siĊ o rodzących siĊ w róĪnych czĊĞciach Ğwiata zarzewiach kolejnych
konfliktów, a coraz mniej sáyszymy o konkretnych projektach rozwiązywania,
a co waĪniejsze – niedopuszczeniu do ich wybuchu.
RozpoczĊta w wyniku zamachów na World Trade Center w Nowym Jorku
i Pentagon w Waszyngtonie 11 IX 2001 roku walka z terroryzmem doprowadziáa
do zwiĊkszenia sytuacji kryzysowych, zwáaszcza w regionie Bliskiego Wschodu.
Zamiast próbowaü zbudowaü system, który zapobiegáby kryzysom, zaczĊto
wcielaü jedynie te programy, które proponowaáy powrót do znanej formy roz-
wiązywania sytuacji kryzysowej, czyli argumentu siáy. Ze wzglĊdu na to, Īe
gáówne bazy terrorystyczne byáy umiejscowione na Bliskim Wschodzie, gáównie
w Afganistanie, to paĔstwo afgaĔskie staáo siĊ polem walki z radykalnie nasta-
wionymi do cywilizacji zachodniej grupami. 20 IV 2003 roku rozszerzono pole
walki o paĔstwo irackie6.
Ze wzglĊdu na to, Īe walki toczą spoáecznoĞci o odmiennej tradycji, kulturze
i religii, zaczĊto wracaü do tez Huntingtona, zwáaszcza Īe terroryĞci zaczĊli su-
gerowaü, Īe walczą w obronie wáasnej religii. Natomiast USA reprezentujące
Zachód w tej walce, uznaáy, Īe trzeba zająü terytorium, które byáo do tej pory
opanowane przez terrorystów, a nastĊpnie naleĪy z caáą mocą dąĪyü do zmiany
dotychczasowego porządku poprzez wprowadzenie do lokalnych systemów poli-
tycznych potencjalnej wartoĞci – demokracji liberalnej. Uznano bowiem, Īe jest
to jedyny sposób, aby wyeliminowaü zjawisko terroryzmu z terenu Bliskiego
Wschodu7.
Tak zarysowana strategia oznaczaáa próbĊ narzucenia przez Zachód swojego
systemu wartoĞci na terenach, gdzie nie rozumiano, nie tylko co to jest demo-
kracja, ale równieĪ nie miano pojĊcia o zasadach, które muszą byü speánione, by
moĪna byáo ten system wprowadziü. Warto teĪ zauwaĪyü, Īe spoáecznoĞci Bli-
skiego Wschodu, ze wzglĊdu na dotychczasowe doĞwiadczenia kontaktów
z paĔstwami szeroko rozumianej cywilizacji judeochrzeĞcijaĔskiej, są nastawio-

5
Por. Z. Cesarz, E. Stadtmüller, Problemy polityczne wspóáczesnego Ğwiata, Wrocáaw 2002,
s. 27–43 i dalsze.
6
Dokáadną analizĊ tej sytuacji przedstawiá R.A. Kosta, Terroryzm jako zagroĪenie dla bezpie-
czeĔstwa cywilizacji zachodniej w XXI wieku, ToruĔ 2007, s. 33–101.
7
Por. tamĪe, s. 82–101.
162 Raul Andrzej KOSTA

ne w sposób niekiedy wrogi, a nie tylko nieufny, do wszelkich prób narzucania


obcych rozwiązaĔ tamtejszym spoáecznoĞciom i narodom. Region ten zawsze
byá, jeĪeli nie w centrum uwagi, to z pewnoĞcią jednym z waĪniejszych rejonów,
które są kluczowe w realizacji strategicznych celów i interesów paĔstw euro-
atlantyckich8. Rosja, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, a we wczeĞniejszym
okresie USA i ZSRR wykorzystywaáy ten region do rywalizacji miĊdzy sobą
i dąĪeniu do dominacji. BĊdąc przedmiotem, a nie podmiotem w rozgrywkach
miĊdzy mocarstwami, paĔstwa Bliskiego Wschodu budowaáy wspólny front
przeciw próbom ich zdominowania. Wyrazem tego byáo doprowadzenie do kry-
zysu energetycznego w II poáowie XX wieku, gdy paĔstwa zrzeszone w OPEC
(Organizacji Krajów Eksportujących RopĊ Naftową) podniosáy ceny tego su-
rowca, co wywoáaáo szok na gieádach i osáabiáo gospodarczo czĊĞü paĔstw, nie
tylko europejskich, które byáy odbiorcami tego surowca. Co interesujące, nikt
z ówczesnych decydentów nie wątpiá, Īe jest to typowo polityczny gest, w tam-
tym okresie nikt nie próbowaá owego konfliktu wplątywaü w róĪnice religijne
i czyniü z niego pretekst do mówienia o wojnie cywilizacji. Zwáaszcza Īe ten
konflikt byá wywoáany w celu odwrócenia uwagi Zachodu od przygotowanej
przez prezydenta Egiptu, Sadata, inwazji na Izrael9.
Powstaje pytanie, co zmieniáo siĊ wspóáczeĞnie na arenie miĊdzynarodowej,
Īe znów na pierwszy plan wybijają siĊ problemy odmiennoĞci religijnych. Wy-
daje siĊ, Īe dla wielu paĔstw, zwáaszcza tych z rejonu Bliskiego Wschodu, zwró-
cenie uwagi na róĪnice religijne miĊdzy podmiotami naleĪącymi do tzw. cywili-
zacji Zachodu a Ğwiatem islamu jest bardzo wygodnym zabiegiem. Musimy
bowiem, spoglądając i analizując problematykĊ Bliskiego Wschodu, zwróciü
uwagĊ na to, Īe rejon ten jest bardzo zróĪnicowany, zarówno pod wzglĊdem
religijnym, kulturowym, jak i ekonomicznym. Szereg paĔstw Bliskiego Wscho-
du ma problemy wewnĊtrzne, które dla elit tych podmiotów są do pewnego
stopnia nierozwiązywalne i dotyczą sfery bytowej tych paĔstw. JeĪeli przyjrzy-
my siĊ z uwagą historii funkcjonowania szeregu paĔstw na geopolitycznej ma-
pie, to widaü wyraĨnie, Īe w momencie zaistnienia problemów wewnĊtrznych
jakiegoĞ podmiotu jego decydenci starali siĊ, poprzez nadmierną aktywnoĞü na
arenie miĊdzynarodowej, oddaliü potrzebĊ stworzenia strategii, która umoĪliwi-
áaby rozwiązanie problemów w polityce wewnĊtrznej. W takich wypadkach
zaistnienie na arenie miĊdzynarodowej wymaga uczestnictwa w czymĞ na tyle

8
Pisze o tym m.in. R. Armour, Islam, chrzeĞcijaĔstwo i Zachód: burzliwe dzieje wzajemnych
relacji, Kraków 2004, s. 189–272.
9
Pokazuje to jednoznacznie analiza Ch. Herzoga, Wojna Jom Kippur, Warszawa 2000, s. 47–63
i dalsze.
Wojny na Bliskim Wschodzie i ich wpáyw na zakáócenie dialogu... 163

spektakularnym i na tyle medialnym, aby zaáoĪone i oczekiwane cele zostaáy


zrealizowane.
Dla targanych kryzysami wewnĊtrznymi paĔstw Bliskiego Wschodu inter-
wencja USA w Afganistanie oraz póĨniejsza w Iraku byáa wáaĞnie taką akcją.
SpoáeczeĔstwo z tego regionu zostaáo bowiem skoncentrowane na tym, Īe obce
mocarstwo chce siáą podporządkowaü swojej woli ich sąsiadów. Ponadto skupia-
nie uwagi na interwencji dawaáo szansĊ, Īe skrajne organizacje fundamenta-
listyczne, które mogáy zdestabilizowaü sytuacjĊ polityczną w regionie poprzez
obalenie tamtejszych rządów, skupiáy siĊ na pokonaniu USA i ich sojuszników,
a plany obalenia rządów odáoĪyáy na czas, gdy obce wojska znikną z Iraku, a na-
stĊpnie z caáego regionu10.
Prowadząc swoją operacjĊ zwalczania organizacji terrorystycznych Ğwiat
Zachodu znalazá siĊ w wyraĨnie niesprzyjającej sytuacji. W momencie bowiem
gdy konflikty zbrojne, w których siĊ uczestniczy, nie mają wyraĨnego celu, jak
to zauwaĪa R. Aron, są one wykorzystywane do realizowania doraĨnych celów
politycznych decydentów. Zdaniem Arona cel operacji militarnej musi byü ĞciĞle
nakreĞlony i realizowany zgodnie z przyjĊtymi zaáoĪeniami11. W przypadku
zjawiska, z którym mamy do czynienia po 11 IX 2001 roku, trudno stwierdziü,
Īe cel tej walki jest oczywisty. Wynika to z tego, Īe hasáo wojny z terroryzmem
poprzez demokratyzacjĊ Bliskiego Wschodu jest maáo precyzyjne.
Zarówno termin terroryzm, jak teĪ demokracja są wieloznaczne i są rozumiane
na wiele sposobów. Ponadto, jeĪeli system demokratyczny próbuje siĊ narzuciü
siáą, zawsze bĊdziemy mieli do czynienia z oporem spoáecznoĞci, której próbuje
siĊ go narzuciü. Niektórzy analitycy, uzasadniając potrzebĊ wprowadzenia demo-
kracji, podawali przykáad Japonii, która skorzystaáa na tym, Īe po klĊsce poniesio-
nej w II wojnie Ğwiatowej praktycznie nakazano jej zmieniü system. Problem
w tym, Īe JapoĔczycy swoją energiĊ walki militarnej zamienili na energiĊ walki na
polu ekonomicznym. Demokracja nie zmieniáa ich mentalnoĞci polegającej na
próbie zdominowania Ğwiata. JapoĔczycy niemoĪnoĞü zwyciĊstwa militarnego
zmienili na metody bardziej w ich rozumieniu racjonalne i skuteczne. DziĊki
wpáywom finansowym, które wzmocniáy ich gospodarkĊ w wyniku amerykaĔ-
skich interwencji w Korei i Wietnamie, zbudowali na tyle silny ekonomicznie kraj,
Īe na początku lat 90. ubiegáego wieku to w Japonii widziano kraj, który miaá

10
Automatycznie oddalono zagroĪenie ze strony fundamentalistów dla rodzimych rządów. Por.
G. Corm, Religia i polityka w XXI wieku, Warszawa 2007, s. 190–191.
11
Por. R. Aron, Pokój i wojna miĊdzy narodami (teoria), Centrum im. Adama Smitha, Warszawa
1995, s. 101–124.
164 Raul Andrzej KOSTA

szansĊ odebraü pozycjĊ lidera Stanom Zjednoczonym. Dopiero kryzys finansowy,


który dotknąá ją w drugiej poáowie lat 90., zachwiaá ten postĊp12.
Nie moĪna jednak tego schematu zastosowaü w przypadku Bliskiego
Wschodu, gdzie wiĊkszoĞü podmiotów politycznych nie miaáa szans na osiąg-
niĊcie takiej pozycji, jaką posiadaáa Japonia. Nigdy nie byáy bowiem imperiami,
jedynie stanowiáy ich czĊĞü13.
Wydaje siĊ takĪe, Īe tak do koĔca Zachód nie rozumie Bliskiego Wschodu,
dlatego Īe kontakty, które dotychczas utrzymujemy, dotyczą kwestii ekonomi-
cznych, a nie duchowych. Ponadto we wzajemnych relacjach skupiamy siĊ prze-
de wszystkim na róĪnicach religijnych, a nie na tych wartoĞciach, które mogą
byü wspólne zarówno dla cywilizacji Zachodu, jak i islamu. Skupiając siĊ na
skrajnoĞciach, które wystĊpują w Ğwiecie islamu, zapominamy, Īe ludzie o rady-
kalnych poglądach nie są specjalnoĞcią tego regionu, ale moĪna ich znaleĨü w
kaĪdym zakątku Ğwiata. W tych przypadkach są oni marginalizowani. Dochodzą
do gáosu tylko wówczas, gdy ich dziaáanie powoduje zbyt ostrą reakcjĊ ze strony
podmiotów, przeciw którym ich poglądy są skierowane. Gdy zwraca siĊ na nich
zbytnią uwagĊ, są oni dowartoĞciowani i próbują to zazwyczaj wykorzystaü,
przejmując wáadzĊ w paĔstwie. JeĪeli im to nie wyjdzie, to tak jak szef al Kaidy
– Osama bin Laden, tworzą struktury miejscowe, które mają im pomóc w osią-
gniĊciu celu14. JeĪeli chcemy zrozumieü, w jaki sposób wspóáczesne konflikty
zakáócają dialog miĊdzycywilizacyjny, to musimy zdaü sobie sprawĊ, Īe dialog
musi byü oparty na zrozumieniu i wzajemnym zaufaniu stron.
Nie moĪna jednak dialogu prowadziü w taki sposób, Īe jedna strona próbuje
narzuciü swój sposób myĞlenia innej. System demokratyczny, który funkcjonuje
dziĞ w Europie i USA, jest modelowym przykáadem tego, Īe nie da siĊ w sposób
szybki dokonaü zmian systemowych. A sam proces zmiany ustrojowej moĪe
tworzyü nowe zarzewia konfliktów. Dobrym tego przykáadem jest Wielka Bry-
tania, która bĊdąc najstarszą demokracją, nie zmieniáa tego systemu w sposób
rewolucyjny. Co wiĊcej, system ten tworzyá siĊ etapami i na jego ksztaát miaáy
wpáyw zarówno zmiany ustrojowe, jak i wojny domowe, które prowadzili zwo-
lennicy zmian systemowych z przeciwnikami zmian; mimo iĪ teĪ miano do czy-

12
Mimo tego Japonia nie zrezygnowaáa ze swoich ambicji. Zob. E. Potocka, Japonia w po-
szukiwaniu nowej pozycji w spoáecznoĞci miĊdzynarodowej, [w:] Azja Wschodnia na przeáomie
XX i XXI wieku. Stosunki miĊdzynarodowe i gospodarcze. Studia i szkice, red. K. Gawlikowski,
M. àawacz, Warszawa 2004, s. 90–110.
13
Por. analizĊ F. Ajamiego, Szejkowie, myĞliciele, terroryĞci, Warszawa 2000, passim.
14
W ruchach radykalnych są równieĪ podziaáy. W islamie nie istnieje jednolity ruch. JuĪ sam
podziaá na dwa wyznania szyickie i sunnickie to wyklucza. Por. E. Sivan, Radykalny islam, Kra-
ków 2005, s. 236.
Wojny na Bliskim Wschodzie i ich wpáyw na zakáócenie dialogu... 165

nienia z podtekstem religijnym zawartym w poczynaniach decydentów, to nikt


z uczestników tamtych napiĊü nie miaá wątpliwoĞci, Īe są one determinowane
chĊcią zwiĊkszenia zakresu wáadzy jednej strony konfliktu kosztem drugiej15.
W przypadku Bliskiego Wschodu chodzi o wyeliminowanie systemów autory-
tarnych i zastąpienie ich takimi, gdzie spoáeczeĔstwa mają wiĊkszy wpáyw na
rządzących. Bliski Wschód to w wiĊkszoĞci podmioty polityczne, gdzie system
autorytarny jest reguáą, a nie wyjątkiem. Paradoksalnie, Zachód chcąc zaprowa-
dziü system demokratyczny, uderza w autorytaryzm, a nie w organizacje funda-
mentalistyczne, poniewaĪ wprowadzenie demokracji musiaáoby spowodowaü
upadek dotychczasowych struktur rządowych, co stworzyáoby szansĊ na przeje-
cie wáadzy przez fundamentalistów. USA jednak tak naprawdĊ nie zaleĪy na
obaleniu tych rządów, poniewaĪ z wiĊkszoĞcią z nich utrzymują one stosunki
dyplomatyczne i prowadzą róĪnego rodzaju interesy, zarówno w sferze ekonomii,
jak teĪ w wojskowoĞci16.
PoniewaĪ kaĪdy konflikt zbrojny umacnia organizacje skrajne bądĨ terrory-
styczne, interwencja USA zakáóciáa dotychczasowy porządek w regionie. Nie
zwrócono uwagi, Īe wejĞcie obcego mocarstwa moĪe wywoáaü poczucie upoko-
rzenia17. SpoáecznoĞci muzuámaĔskie, a zwáaszcza mające swoje korzenie w Ğwie-
cie arabskim, są uczulone na wszelkiego rodzaju zakusy, mogące zagroziü ich
pozycji. Są oni indywidualistami, których ambicja niekiedy prowadzi do zacho-
waĔ, niewystĊpujących w innych czĊĞciach Ğwiata. Ponadto, co godne jest za-
uwaĪenia, w paĔstwach Bliskiego Wschodu religia jest waĪna, ale równie istotne
są powiązania klanowe; ich niezrozumienie prowadzi do poraĪki kaĪde paĔstwo,
które próbuje podporządkowaü sobie ten rejon Ğwiata18.
PrzeobraĪenia miĊdzynarodowej sceny politycznej powodują wystąpienie
szeregu czynników, które do tej pory nie miaáy miejsca albo teĪ ich obecnoĞü
byáa maáo zauwaĪalna. Po roku 1989 i przemianach spoáeczno-politycznych
w Europie, w wyniku których rozpadá siĊ blok wschodni i zakoĔczyáa siĊ zimna
wojna, czĊĞü analityków miaáa problemy z prognozowaniem kolejnych etapów
rozwoju sytuacji na geopolitycznej mapie Ğwiata. W pewnym sensie odpowie-
dzią na oczekiwania tych analityków byáy prognozy S.P. Huntingtona o wojnie
cywilizacji wynikáej z konfliktu na tle religijnym.
Problemem wydaje siĊ byü jednak to, iĪ wszelkiego rodzaju teorie byáy two-
rzone na gruncie amerykaĔskim, wynikaáy one z faktu, Īe USA staáo siĊ de facto

15
Szerzej proces ten zostaá opisany w monografii H. Zinsa, Historia Anglii, Wrocáaw 2001,
s. 189–250.
16
Por. W. Szymborski, Doktryna Busha, Bydgoszcz 2004, passim.
17
Por. J. Bielawski, Ibn Chaldun, Warszawa 2000, passim.
18
Por. R.A. Kosta, Terroryzm..., s. 82–94.
166 Raul Andrzej KOSTA

przywódcą demokratycznego Ğwiata. Siáa polityczna, ekonomiczna i militarna


tego paĔstwa powodowaáa, Īe mogáo oddziaáywaü na przemiany spoáeczno-
polityczne w kaĪdym zakątku Ğwiata. Ten zakres oddziaáywania musiaá budziü
zarówno zawiĞü, jak i zazdroĞü u tych podmiotów politycznych, które taką siáą
nie dysponowaáy.
Niewątpliwie báĊdem jest myĞlenie o USA jako paĔstwie idealnym, które ma
prawo i obowiązek promowaü wartoĞci demokratyczne w kaĪdym zakątku Ğwia-
ta. Ta przepojona idealizmem politycznym teoria byáa propagowana od 1945 ro-
ku i wiązaáa siĊ z licznymi konsekwencjami dla sytuacji spoáeczno-gospodarczej
w samych Stanach Zjednoczonych19.
Europejczycy natomiast podchodzą do rzeczywistoĞci miĊdzynarodowej
bardziej ostroĪnie i pragmatycznie. Te róĪnice w postrzeganiu Ğwiata sprawiają,
Īe równieĪ odmiennie podchodzi siĊ do analizy sytuacji na Bliskim Wschodzie.
AmerykaĔskie spojrzenie uogólnia daną sytuacjĊ; europejskie oceny bardziej
szczegóáowo zwracają uwagĊ na problemy, które niekiedy odwracają percepcjĊ
od konkretów. Tak jak to byáo w sytuacji wojny iracko-iraĔskiej w latach 1980–
1988. Dla Stanów Zjednoczonych wojna ta byáa okazją, by posáugując siĊ Ira-
kiem, wziąü odwet za wczeĞniejsze upokorzenia, których doĞwiadczyáy od Ira-
nu. Dla Europy wojna ta byáa zagroĪeniem pól naftowych.
W rzeczywistoĞci wojna ta nie byáa niczym wiĊcej niĪ walką o hegemoniĊ
w regionie Bliskiego Wschodu. Nie staáy za tym Īadne skryte intencje tylko to,
co jest sednem polityki wiĊkszoĞci podmiotów politycznych – walka o wáadzĊ20.
I z tym tylko zastrzeĪeniem, iĪ Europejczycy po doĞwiadczeniach dwóch wojen
Ğwiatowych wybrali w tym celu siáĊ argumentu, a spoáecznoĞci Bliskiego
Wschodu preferują argument siáy. Dzieje siĊ tak dlatego, Īe oprócz szantaĪu
ekonomicznego argument siáy jest najskuteczniejszą metodą osiągania celu.
SpoáeczeĔstwa europejskie bardzo dáugo dochodziáy do ĞwiadomoĞci, Īe dy-
plomacja jest wygodniejszym Ğrodkiem osiągania celu niĪ wojna. SpoáecznoĞci
bliskowschodnie muszą równieĪ dojĞü do tej ĞwiadomoĞci samodzielnie, jak to
zrobili Europejczycy. Okres kolonialny i zimna wojna zahamowaáy na pewien
czas proces rozwoju Bliskiego Wschodu w dziedzinie wartoĞci demokratycz-
nych. Ponadto sposób prowadzenia operacji zbrojnych US Army w Afganistanie
i Iraku nie daje zbyt wielu szans na to, by w ciągu kilku lub kilkunastu lat proces
demokratyzacji osiągnąá peáen sukces.

19
Szerzej na temat korzeni amerykaĔskiego postrzegania Ğwiata i jej konsekwencji pisze
S. Huntington, Kim jesteĞmy? Wyzwania dla amerykaĔskiej toĪsamoĞci narodowej, Kraków
2007, passim.
20
Por. M.M. Dziekan, Historia Iraku, Warszawa 2002, s. 185–188.
Wojny na Bliskim Wschodzie i ich wpáyw na zakáócenie dialogu... 167

MoĪna takĪe przyjąü, Īe dopóki chrzeĞcijanie i muzuámanie nawzajem nie


przyznają, Īe wyznają róĪne religie, które nie są gorsze czy lepsze, ale są róĪne,
to záy odbiór Zachodu i USA nie zmieni siĊ. Te dwie cywilizacje funkcjonują
obok siebie od prawie 1400 lat. Logicznym jest wiĊc zaáoĪenie, iĪ powinny siĊ
zacząü poznawaü, a nie powinny w swoich ocenach posáugiwaü siĊ tylko stereo-
typami21. Natomiast interwencje zbrojne w krajach Bliskiego Wschodu nie mają
szans powodzenia ze wzglĊdu na wczeĞniej wymienione powody. W Īyciu, nie
tylko politycznym, nie powinno siĊ interweniowaü w momencie, gdy ta pomoc
moĪe zostaü odebrana jako policzek dla tego, komu jest udzielana.
ChrzeĞcijaĔstwo i islam to dwie religie, które wielokrotnie walczyáy ze sobą
o prymat w Ğwiecie. Brak szeroko rozumianej wiedzy o sobie rodzi problemy.
Dopóki decydenci obydwu stron nie zaczną wdraĪaü procesu edukacyjnego
w celu wzajemnego poznania, to nigdy nie uda siĊ nawiązaü dialogu.
O czym warto pamiĊtaü, zanim po raz kolejny Zachód zdecyduje siĊ na in-
terwencjĊ zbrojną w regionie, którego nie potrafi zrozumieü.

SUMMARY

The wars in the Middle East and their influence


on the intercultural dialogue between Christianity and Islam

The author depicts the conditions of dialogue between the Muslims and the
Christians as they are changing due to the latest events in the Middle East. He
has carried out an analysis of political actions undertaken by the West and by the
Arab countries, and has explained the sources of misunderstandings and their
tinderbox. Christianity and Islam are the two religions struggling for the primacy
in the contemporary world. The lack of understanding each other leads to huge
problems. In the author’s opinion , the dialogue can only be established, when
the authorities of both parties will introduce an educational process of mutual
understanding.

21
O problemach związanych z brakiem dialogu pisze P. Berman, Terror i liberalizm, Warszawa
2004, passim.