You are on page 1of 14

poprostu

polski serwis wolnościowy

chomsky:
proste
prawdy

http://poprostu.pl
2

Metafizyka, która ukształtowała naszą współcze-


Odkrywając sną wiedzę polityczną, jest dla większości z nas nie-
przystępna bo jest ezoteryczna, czyli zrozumiała tylko
proste prawdy dla wybranych. „Wybrani” to eksperci – świecki kler,
jak nazywa ich Noam Chomsky – którymi są jednostki
Wstęp do „Rok 501...” przygotowane do tego, by artykułować opinie ludzi
będących u władzy. W ciągu całego okresu tworzenia
się tzw. nowoczesnej demokracji nie powstała jak
Zbigniew Jankowski
dotąd w kręgach politycznych poważniejsza próba
zakwestionowania zasady wyrażonej przed dwoma
wiekami przez prezydenta Kongresu Kontynental-
Świadomość każdego człowieka kształtowana jest
nego, Johna Jay'a, pierwszego przewodniczącego
przez zbiór przekonań, symboli, zwyczajów i mitów
Sądu Najwyższego USA, w formie maksymy mówią-
dominujących w kulturze, w jakiej żyje. Jedną z waż-
cej, że „ludzie, którzy posiadają państwo powinni nim
niejszych funkcji kulturowego dziedzictwa jest utrzy-
rządzić”.
manie panującego status quo to jest społecznej hierar-
W debatach nad Federalną Konstytucją (w roku
chii i definiowanych przez grupy uprzywilejowane
1787), pisze w „Powers and Prospects” Noam Chom-
form porządku. Każda struktura społeczna nakłada na
sky, James Madison, późniejszy czwarty prezydent
jednostkę szereg religijnych, obyczajowych, ekono-
Stanów Zjednoczonych, zwrócił uwagę, że „w Anglii,
micznych i prawnych ograniczeń pomniejszających
w dzisiejszych czasach, jeśli wybory objęłyby wszyst-
indywidualną wolność człowieka; ...ty nie masz nigdy
kie klasy ludzi, własność posiadaczy ziemskich znala-
najmniejszego prawa, by podnieść swe czoło, dopóki
złaby się w zagrożeniu. Wprowadzono by wkrótce
nie odkryjesz czegoś, co nazwać można „mechani-
prawo rolne”. Aby zatem zapobiec takiej niesprawie-
zmem intelektualnej samoobrony” tj. obrony przeciw
dliwości, „nasz rząd powinien zabezpieczyć trwałe
ideologicznym dogmatom i kulturowym pewnikom.
interesy naszego państwa przed innowacjami” po to,
Przed ludźmi, którzy potrafili zrozumieć tę prawdę
by „chronić zamożną mniejszość przed większością”
pojawiało się zawsze coś nowego do ODKRYCIA.
społeczną.2
Na początku lat 1970 telewizja holenderska przed-
Madison utrzymywał, że istnieją dwa „zasadnicze
stawiła program z udziałem dwóch wybitnych indy-
cele rządu”: „prawa ludzi i prawa własności”, podkre-
widualności intelektualnych naszego wieku, francu-
ślając, że tym drugim należy nadać priorytet. W prze-
skiego filozofa i historyka Michela Foucault oraz
ciwnym razie prawo własności byłoby w ciągłym
amerykańskiego profesora lingwistyki Noama Chom-
zagrożeniu, jakie stwarzałaby „wola większości”
sky'ego. Tytuł programu brzmiał „Ludzka natura:
mogąca, przez swoją siłę w systemie demokratycz-
sprawiedliwość a władza”. Dwaj zaproszeni goście
nym, „wkroczyć na prawa mniejszości”. Prawo wła-
przedstawili dosyć różne sposoby podejścia do pro-
sności było oczywiście rozumiane jako prawo ludzi,
blemu i w niewielu momentach przyznawano sobie
ale tylko tych, którzy z definicji zaliczać mają się do
rację. Jedyną kwestią, co do której nie mogli się nie
uprzywilejowanej mniejszości. Zasady konstytucyjne
zgodzić, było stwierdzenie, że współczesne zachodnie
obejmowały zatem „prawa ludzi” (rights of persons)
systemy polityczne mają bardzo niewiele (jeśli cokol-
i dotyczyły w sposób jednolity ogółu społeczeństwa.
wiek) wspólnego z demokracją.
Priorytet „praw własności” w projektach madisońskiej
Pogląd ten jest dla większości z nas trudny do zro-
demokracji ujawnił się w systemie konstrukcji rządu,
zumienia i jeszcze trudniejszy do zaakceptowania.
który miał znaleźć się w rękach zamożnej mniejszości.
Wynika z niego bowiem, że albo różnie interpretu-
„W pewnym sensie można powiedzieć, że Państwo
jemy sens słowa demokracja albo też różnie oceniamy
należy do właścicieli ziemi”. 2
własną rzeczywistość. Bardziej już przemawiają do
Z czasem właścicieli ziemi zastąpili przemysłowcy
nas słowa Winstona Churchilla, jakie wypowiedział
i finansjera, ale koncepcja demokracji amerykańskiej,
ten jeden z bardziej podziwianych w naszym kręgu
jak nazywają swą formę plutokracji zachodni erudyci
kulturowym myślicieli politycznych: „...rządy świata
i inteligencja, przetrwała jako ideał do dzisiaj.
muszą być powierzone narodom usatysfakcjonowa-
Retoryka i demagogia dopasowywały się, jak zawsze,
nym, które nie pragną dla siebie niczego ponad to, co
do potrzeb tych, którym oprócz prawa własności
same posiadły. Jeśli rządy świata znalazłyby się w
potrzebne są również uznanie i prestiż.
rękach głodnych narodów, wówczas zawsze istniałoby
Kiedy po drugiej wojnie światowej Stany Zjedno-
niebezpieczeństwo. Nikt z nas nie ma jednak jakich-
czone wyłoniły się jako najprężniejsza gospodarka
kolwiek powodów, by pragnąć czegokolwiek więcej.
i potęga militarna świata, pisze w innej publikacji
Pokój utrzymany będzie przez narody, które żyły
(„Year 501 the Conquest Continues”) Noam Chomsky,
według własnych zasad, bez większych ambicji. Na-
ludzie odpowiedzialni za „trwałe interesy państwa”
sza siła umieszcza nas ponad resztą. Byliśmy niczym
porozumiewali się językiem również bardzo
bogacze żyjący w pokoju na swoich rodzinnych zie-
rzeczowym i precyzyjnym. W roku 1948 przewodni-
miach”.1
czący personelu Planowania Politycznego Departa-
3

mentu Stanu George Kennan stwierdził, że „Powinni- Teoretyk języka i aktywista polityczny ma nad-
śmy zakończyć rozważania na temat tak mglistych i... zwyczajny dorobek na swoim koncie nie znajdujący
nierealnych celów, jak prawa człowieka, podnoszenie precedensu w ostatniej historii Ameryki. Fundamen-
standardu życia i demokratyzacja” i zacząć „działać w talnie przekształcił temat lingwistyki będąc jednocze-
czystych koncepcjach siły”, „nieskrępowani przez śnie jednym z najbardziej rzeczowych i konsekwent-
ideologiczne slogany” o „altruizmie i światowym nych krytyków władzy politycznej w każdym naj-
dobrodziejstwie”. Chodziło o utrzymanie „pozycji mniejszym detalu. W roku 1957 opublikował swoją
przewagi” Stanów Zjednoczonych, jaka separuje pracę „Syntactic Structures”, która zainicjowała to, co
przeogromne bogactwo tego państwa od ubóstwa nazywane jest powszechnie Chomskyan Revolution in
reszty. Zadaniem ideologów było i jest wytwarzanie linguistics (Chomsky’ego Rewolucją w lingwistyce),
sprzyjającego klimatu do realizacji celów elity poli- zyskując sobie przydomek Kopernika lingwistyki.
tycznej. Każda grupa rządząca w każdym państwie Zaproponował całkowicie nowy sposób patrzenia na
musi stawić czoła podobnym problemom, jakie stwa- teorię gramatyki uniwersalnej, czyli wspólnej wszyst-
rza większość społeczna mogąca jedynie zagrozić kim językom. Zasady gramatyki uniwersalnej są fun-
interesom tych, którzy rządzą. Nigdy w historii nie damentem wszystkich języków naturalnych. Chomsky
było inaczej. Ideologia była zawsze niezbędnym na- dowodził, że ten fundamentalny system gramatyczny,
rzędziem, za pomocą którego elity komunikowały się czy po prostu mechanizm umożliwiający uczenie się
z masami.3 języka jest specyficzną dla naszego gatunku, wro-
„Racjonalni są jedynie bierni obserwatorzy” wyda- dzoną cechą istot ludzkich.
rzeń politycznych, jednakże „głupota szarego czło- W roku 1988 w uznaniu dla jego osiągnięć w dzie-
wieka” sprawia, że kieruje się on nie rozumem ale dzinie nauk podstawowych Noam Chomsky otrzymał
wiarą, a ta naiwna wiara wymaga tworzenia „niezbęd- nagrodę Fundacji Inamori wręczaną w byłej stolicy
nych iluzji” i „emocjonalnie przekonywującego su- Japonii Kyoto, a przyrównywaną pod względem pre-
per–uproszczenia”, które dostarczają prostemu czło- stiżu i wartości finansowej do Nagrody Nobla.
wiekowi ideolodzy czy twórcy mitów po to, by utrzy- Od wielu lat jest wiodącym krytykiem władzy
mać go na właściwym kursie, jak nauczał teolog esta- państwowej, a w szczególności polityki zagranicznej
blishmentu Reinhold Niebuhr nazwany przez Georga Stanów Zjednoczonych i zachodniego neokoloniali-
Kennana „ojcem wszystkich nas”.4 zmu. W swoich publikacjach politycznych i na od-
W takim klimacie politycznej kultury dokonała się czytach wygłaszanych w wypełnionych po brzegi
„rewolucja” w „praktykach demokratycznych”, jak salach college'ów i uniwersytetów w całych Stanach
pisał w latach 1920 Walter Lippmann, jeden z bardziej Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i nawet
wnikliwych obserwatorów wydarzeń społeczno– w Australii tłumaczy tym, których liderzy nazywają
politycznych w USA. Rewolucja ta doprowadziła do „ogłupiałym motłochem”, rzeczy, które w każdym
wytworzenia technik kontroli opinii, które określił demokratycznie funkcjonującym społeczeństwie ro-
jako „the manufacture of consent” czyli wytwarzanie zumiałoby każde potrafiące czytać i pisać dziecko.
przyzwolenia. Eufemizm dla tego określenia znamy „Głównym problemem w sprawach międzyludzkich,
dzisiaj powszechnie jako „public relation industry”, jakie nie są ludziom obojętne”, mówi Chomsky, „jest
jakiemu powierzono zadanie „kształcenia narodu ame- to, że nikt nie rozumie niczego”.6 To właśnie dzięki
rykańskiego w sprawach dotyczących ekonomicznych korupcji intelektualnej kultury zachodu, możliwym
faktów życia” w celu zapewnienia przychylnej atmo- było i jest wytwarzanie społecznego przyzwolenia
sfery dla biznesu oraz kontroli „opinii publicznej”, i poparcia dla politycznej opresji eksploatacji
która stanowi „największe niebezpieczeństwo, przed i ludobójstwa w obszarach usługowych zachodniej
jakim stoi przedsiębiorstwo”, ostrzegał przed osiem- cywilizacji.
dziesięcioma laty przewodniczący AT&T.4 Elity polityczne współczesnych społeczeństw na-
Teoria o „głupocie szarego człowieka”, będąca zywanych demokratycznymi zdołały rozwinąć me-
fundamentem dla kultury politycznej kapitalistycz- chanizmy kształtowania opinii publicznej i ideologie
nych społeczeństw karmionych „niezbędną iluzją” podtrzymujące stary system hierarchii opartej o prawo
i „emocjonalnie przekonywującym superuproszcze- do przywłaszczania, kontrolowania i niszczenia środ-
niem”, została gruntownie i interdyscyplinarnie prze- ków egzystencji ludzkiej i co równie ważne – prawo
dyskutowana przez Noama Chomsky'ego wywołując do decydowania o sposobie ich użycia i podziału. Przy
niemałe zamieszanie w kręgach intelektualnych wol- ograniczonej możliwości stosowania przemocy pań-
nego świata. Człowiek, który stwierdził, że „edukacja stwowej jako mechanizmu kontroli społecznej, sprawą
jest systemem narzuconej ignorancji” należał w ostat- szczególnej wagi we współczesnych społeczeństwach
nich dwudziestu latach do grona dziesięciu najczęściej przemysłowych stało się stworzenie mechanizmów
cytowanych myślicieli, a jak musiała przyznać redak- kształtujących opinię publiczną oraz instytucji odpo-
cja New York Times Book Review: „oceniając w wiedzialnych za wytwarzanie społecznego przyzwole-
kryteriach siły, skali, oryginalności i wpływu swojej nia dla działań w procesie projektowania i realizowa-
myśli, Noam Chomsky jest ewidentnie najbardziej nia celów politycznych.
znaczącym współcześnie żyjącym intelektualistą”.5 Nie jest to zresztą aż taką nowością.
4

Formy indoktrynacji społecznej, chociaż przybie- tugalscy, holenderscy i angielscy żeglarze penetrujący
rały różny charakter, istniały w każdym systemie wcześniej wybrzeża afrykańskie nie odnotowywali
państwowości zawsze tam, gdzie pojawiał się motyw w swych dziennikach niczego, „co mogłoby wydać im
podziału pracy i nierozerwalnej z tym eksploatacji się dziwne lub zepsute, ale naturalne czy wręcz zna-
i opresji. Kastowy system cywilizacji indyjskiej sta- jome”. Cywilizacje, które napotykali, podobne były do
nowi skrajną formę zinstytucjonalizowanej nierówno- modeli europejskich, różniły się zaledwie pod wzglę-
ści społecznej, jaką stworzyli w procesie powstawania dem zewnętrznej formy czy rytuału; nie zawsze, po-
państwa Aryjczycy po podboju ziem doliny Gangesu mimo panującego bogactwa, kupcy europejscy znaj-
zamieszkałej przez mniejsze społeczności cywilizacji dywali zbyt na swoje towary, gdyż nie wszędzie były
Harappa, wcielane z upływem czasu w scentralizo- one wystarczająco atrakcyjne. Fakt cywilizacyjnego
wane politycznie ośrodki większej skali. Hinduizm ze zaawansowania wielu regionów Afryki został przez
swym systemem kastowym jest religijną formą in- współczesnych historyków potwierdzony.9
doktrynacji, jaka ewoluowała w procesie podporząd- Jakie wyobrażenie na ten temat przeważyło w eu-
kowywania politycznego ludności podbitej przez ropejskim kręgu kulturowym, zapytajmy sąsiada.
plemiona indo–europejskie, umieszczając najeźdźców Jednym z większych sukcesów ideologicznych za-
w kaście dającej najwyższe przywileje socjalne i eko- chodniej kultury jest przeświadczenie o spełnieniu się
nomiczne. Cztery varnas, czyli kolory (Brahman, historycznego planu w naszym marszu ku wolności
Kshatriya, Vaisya i Sudra), były wczesną formą sys- i demokracji i przekonanie, że nasze cywilizacyjne
temu kastowego, przypisującego ludziom odpowied- zdobycze powinny teraz oświecić również społeczno-
nie prawa działalności ekonomicznej (zawodowej).7 ści i narody innych kręgów kulturowych. Jednocześnie
Pod tym względem powstające dwa wieki temu elity „usatysfakcjonowanych narodów” zbierają swoje
państwo amerykańskie było bardzo podobne. „Demo- żniwo, opowiadając „ogłupiałemu motłochowi” bajki
krację zdefiniowano jako system kastowy zorganizo- o wolnym rynku, pomocy gospodarczej dla Trzeciego
wany przez koncepcję zwaną rasą”, pisze jeden Świata i walce ze światowym terroryzmem – tak jak
z czołowych autorytetów od historii amerykańskich czyniła to prasa 'wolnego świata', gdy opisywała nam
Indian, Francis Jennings. W systemie tym imigranci Peru roku 1997 wykorzystując stare, wypróbowane
z Europy byli arbitralnie uznawani jako 'biali' i stano- metody propagandy Goebbelsa, która nazywała swego
wili kastę uprzywilejowaną. Afrykańczycy i Azjaci czasu polskich partyzantów komunistycznymi terrory-
tworzyli kasty najniższe, a ich zadaniem było usługi- stami. Takie jest prawo usatysfakcjonowanych.
wanie. Podobnie jak hinduizm, prawo kasty 'białej' „Największe międzynarodowe operacje terrory-
wykluczało możliwość 'awansowania' do kasty wyż- styczne, jakie są znane, to te, które prowadzi Wa-
szej: „nawet jeśli tylko jeden przodek danej osoby, szyngton”, mówi Chomsky „Jeśli prawo trybunału
nieważne jak bardzo dawny, dawał zidentyfikować się norymberskiego zostałoby zastosowane, wówczas
jako Azjata lub Afrykańczyk, nie można było zaliczyć każdy powojenny prezydent USA byłby powieszony”.
jej do 'białych'„, zgodnie z ustawodawstwem najsu- „Moralność w sprawach międzynarodowych jest za-
rowszych pod tym względem stanów: Luizjany i Po- sadniczo na poziomie nie wyższym niż za czasów
łudniowej Karoliny. „Demokracja oznaczała równość Dżyngis Hana”.4
pomiędzy białymi. W Afryce Południowej w wieku Jak do tej pory trudno jest nam, jako społeczeń-
dwudziestym ten rodzaj demokracji nazywano demo- stwu, zbliżyć się nawet do takich problemów; nie
kracją Herrenvolk”, czyli „demokracją wśród kasty mówiąc już o możliwości zmienienia czegokolwiek.
rządzącej”, kontynuuje Francis Jennings.8 Nie ma też w tym nic dziwnego, skoro cała nasza
Rasizm, tak jak każdy inny mechanizm indoktry- kultura społeczno-polityczna ogranicza się do „wiary
nacji, był ideologiczną koniecznością powstałą dla w absurdalnych miliarderów-zbawicieli, mitów
wytłumaczenia opresji, w tym wypadku systemu opre- o niewinnej przeszłości i szlachetnych władcach, reli-
sji jaki Europejczycy stworzyli w stosunku do obcych gijnego i szowinistycznego fanatyzmu, kultów konspi-
kultur (głównie afrykańskich) w celu ekonomicznej racyjnych, niezorientowanego sceptycyzmu i rozcza-
eksploatacji podbitych ludów. Istnieje on do dziś w rowania”, czyli „mieszaniny, która nie przyniosła
całym obszarze kultury zachodniej, tworząc funda- szczęśliwych konsekwencji w przeszłości”.10
ment wiary w naszą cywilizacyjną przewagę wynika-
jącą z naturalnych (jak wolimy to interpretować)
przemian historycznych, będących jednak w ostrej
sprzeczności z naszą własną chrześcijańską etyką.
„Znana europejska pogarda dla Afrykańczyków”, Źródła:
pisze ekspert od historii Afryki Basil Davidson, „była
postawą, jaką stworzył atlantycki handel niewolni- 1. Noam Chomsky pod redakcją Jamesa Peck'a
kami po roku 1650, i, w okresie późniejszym, kultura „Chomsky Reader”, New York, Pantheon Book,
europejskiego kapitalizmu. Nie miała żadnego instru- 1987, s.76; także W.S.Churchill: The Second
mentalnego znaczenia, na żadną skalę, przed drugą World War, tom 5., Closing the Ring. Boston:
połową siedemnastego wieku, a została powszechnie Houghton Mifflin Co., 1951, s. 382.
zaakceptowana dopiero w wieku osiemnastym”. Por-
5

2. Noam Chomsky, „Powers and Prospects”, South


End Press, Boston, MA. 1996, s. 117–8
3. Noam Chomsky, „Year 501 the Conquest Conti-
Zyskają jastrzębie
nues”, Black Rose Books, Montreal, New York, Wywiad dla La Jornada (14 września 2001).
1993, s. 33.
4. Mark Achbar, „Manufacturing Consent. Noam
Chomsky and the Media (fragmenty: John Jay, Noam Chomsky: Terrorystyczne zamachy na
Walter Lippmann, Reinhold Niebuhr, AT&T don, USA dotkną głównie biednych i uciskanych całego
oraz cytaty: „edukacja i ignorancja”, „prezydenci świata. To prezent dla zarówno amerykańskiej jak
USA”, „prawa norymberskie”, „Dżyngis Han”). i izraelskiej skrajnej prawicy. A odwet będzie takim
5. Artykuł Paul'a Robinson'a, recenzja Chomsky'ego samym prezentem dla Bin Ladena. Planowana odpo-
„Language and Responsibility” w New York Ti- wiedź jest dokładnie tą, na którą czeka on i jego przy-
mes Book Review, 25.2.1979, s. 3 i 37. jaciele. Tą, która przyniesie im masowe poparcie
6. Artykuł Dirk'a Beck'a „A Professor of Simple i która pociągnie za sobą nowe, być może gorsze, za-
Truths”, 29.2.1996, Vancouver, „The Georgia machy. Tą, która zintensyfikuje wojnę.
Straight”. Spójrzmy na przykład w mniejszej skali – Irlandię
7. John H.Bodley, „Cultural Anthropology. Tribes, Północną. Tam po obu stronach barykady znajdziemy
States, and the Global System”, Mayfield, Moun- jastrzębie – ludzi u władzy, beneficjantów status quo.
tain View, California, London, Toronto, 1994, To oni nakręcają spiralę przemocy, choć to nie oni
rozdział 9. pociągają za spust i nie oni giną. Śmierć ludzi po ich
8. Francis Jennings, „The Founders of America”, stronie daje im jedynie więcej okazji do zabijania.
Norton, 1993, s. 309– 310. Odnieśmy to teraz do poziomu superpotęg i samobój-
9. Basil Davidson, „The Search for Africa”, Times czych zamachów, których nie można powstrzymać.
Books, 1994, s. 43. Jedynie jastrzębie obu stron czerpią korzyści, cierpi
10. Noam Chomsky, „Year 501 the Conquest Conti- reszta.
nues”, Black Rose Books, Montreal, New York, USA planuje w tej chwili wojnę typu, do którego
1993, s. 64. Zachód jest przyzwyczajony, tj. będzie chciało przy-
puścić masowy atak. Problem jednak w tym, że tym
razem wszystko wyglądać będzie prawdopodobnie
inaczej. To jest to, czego Bin Laden i jemu podobni
oczekuje – masowych ataków. Odpowie prawdopo-
dobnie nowymi zamachami terrorystycznymi. Takich
zdarzeń jak te we wtorek nie da się powstrzymać.
Chociaż cała siła powietrzna Stanów była we wto-
rek pod ręką, nikt nie mógł nic zrobić. [Terroryści]
byli samobójcami, doskonale przygotowanymi na
śmierć. W 1983 samobójcza próba zamachu zlikwi-
dowała największą siłę militarną Libanu. To nie był
nic nie znaczący fakt– nikt nie może zatrzymać takich
zdarzeń.
Nie chcę nawet wspominać o rodzajach zagrożeń,
jakie – jeśli tylko się zastanowić – rysują się całkiem
wyraźnie. Jak trudno np. byłoby przenieść siedmioki-
logramową bombę plutonową przez meksykańską lub
kanadyjską granicę [USA]? Czy byłoby to powyżej
Twoich możliwości, czy moich, czy zorganizowanych
terrorystów? Przed takimi problemami jesteśmy wła-
śnie stawiani.
To, co stało się we wtorek to niewątpliwie wielka
tragedia. Ale to również typ terroru, który dotyka
większość świata; np. zniszczenie połowy zasobów
farmaceutycznych Sudanu (przez naloty amerykań-
skich samolotów w odpowiedzi na zamachy Bin La-
dena w 1998 roku). To biedny afrykański naród... Co
się stało po zniszczeniu tych zasobów? Cóż, nikt na
Zachodzie o to nie dba. Ale gdy próbować uzmysło-
wić sobie śmiertelne żniwo tej akcji – wychodzi, że
w wyniku nalotów zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób.
Kogo to obchodzi? To świadczy o tym, jak ludzie są
świadomi rozgrywającej się historii.
6

ale to nie znaczy, że nie ma to znaczenia dla ofiar tych


La Jornada: Czy to nowy rodzaj wojny? zbrodni.
Popatrzmy np. na Irak w przeciągu ostatniego
Noam Chomsky: To coś więcej niż nowa wojna. dziesięciolecia. Kiedyś był to najbardziej rozwinięty
To nowa klasa wojen. Popatrzmy na to jak USA to kraj w świecie arabskim, na którego czele stał potwór,
rysuje: Albo jesteś z nami, albo licz się z możliwością ale potwór, którego wspierał Zachód. USA i Wielka
destrukcji. Czy można znaleźć historyczny odpowied- Brytania wspierały go, kiedy popełniał swoje najgor-
nik? Nawet naziści nie posuwali się do takich skrajno- sze zbrodnie. Ale w ostatnich 10 latach ten kraj został
ści. zdewastowany tak, że w tej chwili jest jednym z bied-
To nowy rodzaj wojny także, jeśli spojrzeć histo- niejszych na świecie.
rycznie. Niektórzy pojmują to wszystko jako wyda- To nie Saddam Hussein został zdewastowany... To
rzenie przełomowe i mają rację. To pierwszy raz irakijska populacja ucierpiała. Jak wielu zmarło? Na-
w historii USA, od czasu 1812, kiedy zostało zaatako- wet nie wiemy. Dwa lata temu, Madeleine Albright
wane ich terytorium. Ludzie używają analogii z Pearl przyjęła liczbę pół miliona dzieci, zmarłych w wyniku
Harbor, ale są w błędzie. W Pearl Harbor Japończycy amerykańskich sankcji. Powiedziała wtedy: To wielka
zaatakowali dwie amerykańskie kolonie – Filipiny cena, ale byliśmy na nią przygotowani. Nie znaczy to
i Hawaje. Atak na kolonie to nie to samo co atak na jednak, że przygotowani byli Irakijczycy czy ludzie
metropolię. z tego regionu. Na Bliskim Wschodzie ludzie to
USA atakowało obce terytoria; atakowało nawet pamiętają.
parokrotnie Kanadę i Meksyk, ale mimo to nikt nie W Libanie izraelskie ataki, wspierane przez USA,
zaatakował USA. Co więcej – to odnosi się nawet do zabiły prawdopodobnie 40 czy 50 tysięcy ludzi
historii Europy. Oczywiście Europę dotknęło wiele w ciągu ostatnich 20 lat. No i znowu można
potwornych wojen – nigdy jednak nie atakował jej powiedzieć – kogo to obchodzi? Ale ludzi z Bliskiego
wróg zewnętrzny, Trzeci Świat, ex–kolonie – atak Wschodu wciąż to obchodzi.
zawsze przychodził z Europy. Albo spójrzmy na terytoria okupowane. Można
Przełomowe jest niewątpliwe to, że po raz pierw- tam usłyszeć izraelskie helikoptery i odrzutowce,
szy w historii ofiary odpowiadają atakiem. Kiedy atakujące cywilne dzielnice i doskonale wiadomo, że
Europa czy USA zostały zaatakowane przez ludzi ze ten sprzęt pochodzi z USA i został sprzedany dokład-
swoich kolonii, z terenów swojej dominacji? Histo- nie w tym celu, do którego jest używany.
rycznie to zupełna nowość. I to trwa. Tam ludzie wiedzą, że USA utrudniało
Kiedy Wielka Brytania podbiła większość świata, osiągnięcie wszelkich dyplomatycznych porozumień
większość świata nie zaatakowała Anglii. Czy Meksyk opartych na międzynarodowym consensusie: USA po
zbombardował USA, kiedy połowa jego terytorium prostu nie pozwoli Izraelczykom wycofać się z tere-
została zajęta? Mogę sobie wyobrazić, że byli w stanie nów okupowanych.
to zrobić. Powiedzmy, Nikaragua mogła zrzucić Ludzie tamtych regionów doskonale to rozumieją
bomby na Waszyngton. Ale to się nie zdarzyło. Są po i wiedzą, że podobne przykłady można podawać dalej
złej stronie barierki i ludzie są przekonani, że to jest – z całego świata. W tej chwili około miliona osób
właśnie to miejsce, gdzie powinni stać. głoduje w północnej Nikaragui i południowym
To dlatego w Stanach jest taka afera, kiedy Pale- Hondurasie, regionach, które również pamiętają, że
styńczycy odpowiadają na ataki Izraela. Ludzie myślą, nie tak dawno temu USA zrobiło tam parę rzeczy.
że powinni trzymać wszystko w obrębie terytoriów
pod wojskową okupacją. To w ten sposób historia La Jornada: Co to wszystko znaczy dla USA?
pracuje dla Europy i USA.
Noam Chomsky: Myślę, że tak jak obecna akcja
La Jornada: Czy są więc jakieś alternatywy dla to prezent dla Osamy Bin Ladena, to co się stało we
tego konfliktu? wtorek to prezent dla amerykańskich jastrzębi. To
znakomita okazja, by nałożyć większą dyscyplinę,
Noam Chomsky: Oczywiście. Alternatywą jest więcej represji, promować programy, które oni chcą,
zwrócenie uwagi, dlaczego doszło do zamachów. Nikt żeby były promowane, militaryzować przestrzeń po-
tego pytania nie zadał sobie w artykułach New York wietrzną, etc. Już dzisiaj Paul Krugman zasygnalizo-
Timesa: [w ich przekonaniu] lunatycy zaatakowali nas wał, że może by wprowadzić redukcje w korporacyj-
ponieważ jesteśmy tacy wspaniali. Ale wyjaśnienie nych podatkach. Wspaniale!
leży, rzecz jasna, gdzie indziej. Ogólnie, wtorkowa tragedia i reakcja na nią
Napastnicy doprowadzili do wielkiej tragedii wzmocni najbardziej brutalne i represyjne elementy.
w odpowiedzi na tragedie, za które jesteśmy odpowie- Wszędzie. Tak to właśnie działa. Ta dynamika jest
dzialni my. I teraz spirala ma się nakręcić. Jeśli pomy- znana od dawna.
śli się o jakimkolwiek rejonie Bliskiego Wschodu od
razu można zacząć liczyć zbrodnie, jakich doznał
z naszej strony. To nie ma żadnego znaczenia tutaj –
nikt na Zachodzie nie zajmuje się takimi rachunkami,
7

Mając to za punkt wyjścia, wróćmy do istoty za-


Nie ma prostych gadnień przedstawionych w pytaniach.
Po pierwsze, przypuśćmy, że ktoś postawi pytanie:
odpowiedzi czy istniały prawdziwie pokojowe alternatywy dla
tego konfliktu? Przed zadaniem pytania należy zasta-
Wywiad ze stycznia 2002. Tłum. jimmy11 nowić się czy jest ono poprawnie sformułowane. Wy-
daje się ono sugerować, że jeśliby pokojowe środki
zawiodły, Stany Zjednoczone byłyby upoważnione
Stephen R. Shalom: Wojna w Afganistanie, słusz- uciec się do przemocy, aby osiągnąć swoje cele –
nie uznana przez polityków za mogącą prowadzić do w tym przypadku zabicie lub schwytanie sprawców
katastrofy humanitarnej, byłaby niemoralna nawet tragedii 11 września oraz ich wspólników. Jednak obaj
gdyby nie było dla niej alternatywy. Jednak pan odrzucamy założenie, że Amerykanie mieli prawo
i pozostali krytycy konfliktu byliście często pytani o wywołania konfliktu. Jak zaznaczyłeś na początku,
inne rozwiązania. Chciałbym teraz dokładniej poznać wojna prowadzona na takich warunkach jak teraz
pańskie poglądy aby móc je rozjaśnić. byłaby niemoralna nawet gdyby nie było dla niej al-
Zwrócił pan uwagę na fakt, że Stany Zjednoczone ternatywy. Przypuśćmy jednak, ze ktoś akceptuje
odrzuciły oferty Talibów, którzy byli gotowi wydać bin wspomniane wyżej założenie i zadaje pytanie sfor-
Ladena trzeciej stronie. Najwyraźniej jednak Amery- mułowane w sposób w jaki to przedstawiłem. Mamy
kanie dążyli do konfrontacji co jednak nie dowodzi, że wtedy do czynienia z problemem (1): czy zgodzimy
istniały prawdziwie pokojowe alternatywy dla tego się, aby wobec nas stosowano przemoc jeśli środki
konfliktu. Gdyby Talibowie wydali wtedy bin Ladena pokojowe zawiodą? Czy zgodzimy się aby Nikaragua,
byłoby to związane z przemieszczeniem przez Wa- albo Kuba, albo Haiti (można jeszcze długo wymie-
szyngton dużych oddziałów wojskowych do granic niać) miały prawo do użycia siły w celu zabicia lub
Afganistanu. Odrzucenie przez USA propozycji poko- pojmania poszukiwanych zbrodniarzy chronionych
jowych wskazuje na preferowanie wojny, ale nie do- przed ekstradycją w USA?
wodzi wcale, że nieobecność siłowego przymusu za- Przypadek Nikaragui jest wyjątkowo jasny
owocowałaby doprowadzeniem sprawców zamachów i w rzeczywistości nie wzbudza kontrowersji ze
11 września przed sąd. (Tak samo jak w innych przy- względu na poparcie udzielone temu państwu przez
padkach gdy Stany Zjednoczone odrzuciły propozycje Radę Bezpieczeństwa i Trybunał Światowy. Ale
ustępstw wystosowane aby zapobiec wojnie: w 1990 weźmy drobniejszy przykład, w którym
i 1991 roku przez Saddama Husajna i w 1999 roku odpowiedzialnymi za terroryzm nie są przywódcy
przez Serbię.) Nic nie czyni tych wojen słusznymi, ale USA (m. in. dowodzący drugą w ostatnim
powstaje pytanie czy pokojowe środki mogą po- dwudziestoleciu, ogłoszoną przez Waszyngton, Wojną
wstrzymać terroryzm (a ściślej mówiąc, określony z terroryzmem), tylko ci, którzy przez to państwo są
terroryzm, gdyż amerykańska „wojna z terroryzmem” ukrywani. Historia nie daje nam kontrolowanych
jest wymierzona tylko we wroga zewnętrznego i nie eksperymentów, ale te przykłady – a jest ich kilka – są
uwzględnia działań ze strony sojuszników czy samego bardzo zbliżone do tego, o którym rozmawiamy.
Waszyngtonu). Weźmy Haiti. Stany Zjednoczone odmawiają
ekstradycji Emmanuela Constanty, przywódcy
Chomsky: Wszystkie pytania są bardzo trudne oddziałów paramilitarnych odpowiedzialnych za
i zasługują na dokładne rozpatrzenie. Postaram się tysiące brutalnych morderstw we wczesnych latach '90
prześledzić je krok po kroku nie tyle udzielając goto- pod panowaniem wojskowej junty, której Bush #1
wych odpowiedzi, co zarysowując kierunki, w których i administracja Clintona udzielali jawnego wsparcia.
powinniśmy podążać szukając rozwiązań. Być może Wina Constanty jest niepodważalna. Został skazany
dobrze będzie zacząć od powtórzenia dwóch oczywi- zaocznie przez haitański sąd. Nowo wybrany rząd już
stych, ale ważnych punktów, które posłużą nam jako kilkakrotnie wzywał USA do jego ekstradycji, ostatnio
fundament: 30 września 2001 roku, w rocznicę przewrotu woj-
(1) Jeśli proponujemy jakąś zasadę, która ma być skowego. Wezwania te ciągle spotykają się z odmową,
narzucona antagonistom, wtedy musimy się zgodzić – prawdopodobnie z obawy przed tym co Constanta
jest to w naszym interesie – aby ta zasada odnosiła się mógłby powiedzieć o powiązaniach Waszyngtonu z lat
również do nas. terroru. To tak jakby obce państwo, powiedzmy Irak,
(2) Dążąc do wyrobienia własnego zdania na temat wspierało terrorystyczne oddziały w USA, które
zaistniałej sytuacji, musimy wiedzieć, że miedzy na- zabiły tysiące osób i popełniały inne zbrodnie. Prośby
szą opinią (obojętnie jak przekonywującą) a podję- o ekstradycje nie są po prostu odrzucane, ale ignoro-
ciem działań jest bardzo długi krok. Ten krok wymaga wane i ledwie zauważone wśród zamieszania spowo-
argumentów – konkretnych argumentów w sytuacji dowanego zabójstwem tysięcy Amerykanów przez
gdy proponowane działania pociągają za sobą podejrzanych, ukrywających się wśród Talibów. Czy
ogromne konsekwencje dla ludności (na przykład wobec tego należy wnioskować, że Haiti nie ma
bombardowanie jakiegoś kraju). prawdziwie pokojowej alternatywy dla konfliktu?
A jeżeli nie ma również odpowiedniej siły do otwartej
8

walki z USA, więc może uciekać się do innych środ- Łacińskiej były dalekie od zadowolenia. Czy te obawy
ków, na przykład bioterroru, albo wysadzania budyn- były uzasadnione? Czy kolejne oferty składane przez
ków, albo użycia małych ładunków nuklearnych Saddama między sierpniem 1990 a styczniem 1991
przemyconych na teren Stanów Zjednoczonych? Ża- roku, dotyczące wycofania wojsk Irackich były praw-
den z nas nigdy nie uzna takiego rozwiązania w tym dziwe? Nie możemy tego wiedzieć gdyż natychmiast
lub nawet bardziej ekstremalnych przypadkach. Czy je odrzucano, ledwie o nich wspominając. Słusznie
w takim razie powinniśmy zaakceptować podobne za- jest utrzymywać, że jeśli były one prawdziwe to tylko
kończenie w sprawie Afganistanu? To by było prima ze względu na wysokie prawdopodobieństwo użycia
facie pogwałceniem zasady (1). siły. To po raz kolejny porusza punkt (2) i dopóki nie
Odłóżmy to na bok i zaakceptujmy częste ciche możemy przedstawić brakującego argumentu jedyne
założenie, że USA miały prawo uciekać się do gróźb co jesteśmy w stanie powiedzieć, to to że groźby wy-
czy użycia siły jeśli nie było prawdziwej alternatywy, stosowane przez radę bezpieczeństwa, w przeciwień-
to znaczy innego sposobu zmuszenia Talibów do stwie do agresji, są uprawnione. Tyle wydaje mi się
wydania bin Ladena i jego współpracowników. Teraz właściwe.
wracamy do faktycznego pytania: czy była jakakol- Podobnie, w przypadku Serbii, można dyskutować
wiek alternatywa? W tej sprawie pojawia się wcze- czy coś takiego jak porozumienie z czerwca 1999 roku
śniejszy problem – w kwestii którego się zgadzamy, – będące kompromisem między stanowiskiem Serbów
ale możliwe, że warto go poruszyć dla jasności. Ist- i NATO z wigilii bombardowań – mogłoby być osią-
nieją pewne procedury ekstradycyjne. Pierwszym gnięte środkami dyplomatycznymi bez 78 dni nalotów.
krokiem jest przedstawienie niepodważalnych dowo- Nie wiemy tego z takich samych przyczyn jak we
dów przeciwko podejrzanemu. Tutaj sytuacja jest wcześniejszym przykładzie. A co z potrzebą grożenia
odmienna od Haiti czy operacji mangusta i wyni- użyciem siły? Tutaj sytuacja jest złożona. Musimy się
kłego później terroru wprowadzonego przez USA dowiedzieć co działo się do marca 1999 roku (co nie
w stosunku do Kuby; a także wielu podobnych jest proste). Na przykład powinniśmy wziąć pod
przypadków, w których dowody były jasne uwagę fakt, że Brytyjczycy (najbardziej zacięci człon-
i niekontrowersyjne. Może Stany Zjednoczone miały kowie koalicji pro–amerykańskiej) przypisywali więk-
niezbite dowody przeciwko bin Ladenowi, a może nie. szość zbrodni z Kosowa, bojownikom Wyzwoleńczej
Stanowczo jednak odmówiły przekazania ich Talibom, Armii Kosowa (UCK) jeszcze w styczniu 1999 (co
co więcej, odmówiły wystąpienia z prośbą wydaje się niezrozumiałe, ale taka była ich ocena),
o ekstradycję, przypuszczalnie dlatego, że to i istnieje obszerny dowód, że później nic się nie zmie-
sugerowałoby pewne ograniczenia w ich imperialnym niło. To, że przez wiele lat istniały okrutne represje ze
prawie do postępowania bez oglądania się na strony Serbów, nie ulega kwestii, ale zwalczanie ich
autorytety. Żądanie brzmiało: wydajcie go nam, bo jak nie było zmartwieniem państw zachodnich – a stało
nie, to nie zostawimy was w spokoju (obalenie reżimu się jedną z przyczyn dla których Albańczycy musieli
Talibów było późniejszym pomysłem). Żaden rząd, a z uciec się w 1998 roku do przemocy. Powstaje pytanie
pewnością nie amerykański, nigdy by się nie zgodził o jej skuteczność i uprawnienia terrorystów do jej
na takie żądanie, chyba że przymuszony groźbą użycia użycia (bo terrorystycznymi określali Amerykanie
siły. Przy takim żądaniu musiała się ona pojawić, co i Brytyjczycy działania UCK, dopóki sami nie zaczęli
oczywiście nie jest usprawiedliwieniem ani dla ich popierać).
wystosowania tejże groźby ani tym bardziej
wprowadzenia jej w życie. Shalom: Właściwą procedurą w postępowaniu
Pozostawiając ten problem zastanówmy się, czy z terroryzmem jest przedstawienie dowodów
Talibowie wydaliby bin Ladena i innych bez groźby odpowiednim organizacjom międzynarodowym
konfliktu? Moja własna opinia jest podobna do Two- i zezwolenie im na działanie zgodne z prawem. To, jak
jej: mało prawdopodobne. Jednak nie możemy tego pan wspomniał, była droga, na którą wystąpiła
powiedzieć z pewnością gdyż nie poczyniono żadnych Nikaragua w odpowiedzi na ataki terrorystyczne USA
starań, a różne propozycje Talibów, chociaż zawiłe, w latach '80 jakkolwiek odmówiono jej
były odrzucane. Ale nawet jeśli jesteśmy pewni swo- sprawiedliwości ze względu na obstrukcjonizm
jego osądu, pojawia się zasada (2). Nie ma następstw, Stanów Zjednoczonych. Hipokryzja Waszyngtonu jest
jeśli wcześniej nie uzupełnimy brakującego ogniwa – tutaj oczywista – ale dalsze wnioski z tego przykładu
argumentu. A to nie wydaje się łatwe. nie są jasne. Czy powinniśmy przymuszać Stany
Według mnie podobny problem pojawia się Zjednoczone (i innych), do zwrócenia się do ONZ, czy
w przypadku Saddama Husajna. Największą zmorą też niedostrzeganie przez ONZ terrorystycznych
administracji Busha #1 w sierpniu 1990 roku, zaraz po działań USA dyskredytuje tą organizację jako miejsce
inwazji Iraku na Kuwejt, było to, że w ciągu najbliż- dociekania sprawiedliwości? Dla pewności, jeśli USA
szych dni Irak może się wycofać pozostawiając tam postanowiłyby zalegalizować swoje działania
marionetkowy rząd, i wszyscy w świecie arabskim odwołując się do ONZ, to nie zagwarantowałoby to
będą szczęśliwi (dowódca połączonych sił Colin Po- słuszności ich akcjom. Akcja może być jednocześnie
well). Czyniąc tak, Saddam postąpiłby tak samo jak legalna i niesłuszna. Wystawianie mieszkańców
USA w Panamie z tym wyjątkiem, że kraje Ameryki Afganistanu na ryzyko głodu nie byłoby słuszne nawet
9

gdyby ONZ zgodziło się na nie. Ale czy istnieją mogłyby wyrzucić Talibów. Przytaczając wypowiedzi
jakiekolwiek, zgodne z prawem działania, które ONZ Afgańczyków, zauważył pan, że opozycja chciała mieć
mogłoby podjąć w odpowiedzi na ataki 11 września wsparcie z zewnątrz, ale nie prosiła Amerykanów
(a które byłyby jednocześnie słuszne i legalne)? o bombardowania. Ale czy ci opozycjoniści byliby
w stanie rozbić Talibów bez militarnej pomocy?
Chomsky: W rzeczy samej ONZ nie może działać RAWA (Rewolucyjne Ugrupowanie Kobiet Afganis-
bez poparcia ze strony wielkich mocarstw, głównie tanu) wezwała Afgańczyków do powstania – ale samo
USA. Na przykład ONZ nigdy nie mogło zaangażo- wezwanie nie prowadzi do działania, co zresztą
wać się w Amerykańskie wojny w Indochinach po- zostało potwierdzone. Sonali Kolhatkar informował
nieważ było jasne, że jeśli to zrobi to zostanie po- na stronach ZNet, że RAWA i inne organizacje „od lat
dzielone. Podobnie, ONZ mogło mało zrobić – jak- proponowały, zupełnie ignorowane – interwencję sił
kolwiek więcej niż uczyniło – kiedy Stany Zjedno- pokojowych ONZ – dzięki której można by rozbroić
czone odmówiły arbitrażu Rady Bezpieczeństwa walczące oddziały i ustalić nowy porządek jak
i Trybunał Światowy w sprawie terrorystycznego kon- w Timorze Wschodnim (bez pomocy USA, które
fliktu z Nikaraguą. Ale czy to dyskredytuje tą organi- sprzedawało broń Indonezyjczykom pomagając im
zację jako miejsce dociekania sprawiedliwości? Nie w masakrach Timorczyków).” Dostawy broni
sądzę, żeby była to właściwa konkluzja. Przypuszcza wydawały się nie pomagać w podrywaniu
się, że Trybunał Norymberski był przykładem spra- Afgańczyków do walki tylko w umacnianiu
wiedliwości zwycięzców. Nawet główny prokurator antydemokratycznych dowódców. Stąd pytanie
otwarcie to przyznał. Ale pomimo całej hipokryzji nie o konieczność międzynarodowej interwencji przy
uważam za złe sądzenie i skazanie nazistowskich obalaniu Talibów. ( Podobnie wyglądała sprawa
zbrodniarzy wojennych. Systemy sprawiedliwości są Iraku. Gdy Amerykanie odmówili wsparcia powstań-
niestety niezmiennie nieuczciwe. Ale to nie wystarczy ców Kurdyjskich i Shiickich w marcu 1991 roku po-
do ich odrzucenia w świecie takim, jaki istnieje obec- zwoliło to Saddamowi utrzymać się u władzy. Przed
nie. Z pewnością możemy próbować go zmienić, ale połową 1990 roku Iracka opozycja nie miała naj-
wciąż musimy dokonywać wyborów i podejmować mniejszych szans w walce z siłami rządowymi. Andrew
w nim decyzje. Gdyby Stany Zjednoczone podążały i Patrick Cockburn zanotowali, że USA wsparło kilka
drogą ustaloną przez traktaty i prawo międzynaro- ugrupowań opozycyjnych, które jednak zawiodły
dowe nie byłoby żadnych problemów. Pojawia się w walce o obalenie Saddama.)
jednak drugie pytanie, które jest dosyć trafne. Jest
pewne, że Rada Bezpieczeństwa autoryzowałaby Chomsky: Zacznijmy od przypomnienia zasady
działania USA gdyby Waszyngton nie chciał działać (2): możemy mieć własne opinie na dany temat, ale
bez jakiegokolwiek poparcia, pokazując jednocześnie nie mają one mocy tak długo, jak długo łańcuch ar-
swoją niezależność od jakichkolwiek zewnętrznych gumentów nie jest uzupełniony. Teraz zastanówmy się
autorytetów – bardzo naturalna postawa dla systemu czy afgańskie propozycje pokonania reżimu Talibów
o przytłaczającej sile. Ale to nie uczyniłoby tych akcji były wykonalne? Po pierwsze nie tylko RAWA miała
słusznymi i sprawiedliwymi a jedynie legalnymi co takie plany. Podobna propozycja została wysunięta
jest zupełnie czym innym jak sam powiedziałeś. Czy przez ulubieńca USA, Abdulla Haqa, który również
były możliwe działania słuszne i sprawiedliwe? Oto potępił bombardowania jako szkodliwe dla prób roz-
jedna z możliwości, tak daleka od radykalnych po- bicia reżimu od środka oskarżając jednocześnie Stany
staw, że popierana nawet przez Watykan a także Zjednoczone, że zaczęły naloty tylko po to, aby zade-
główne rządowe pismo Foreign Affairs (styczeń monstrować swoje siłowe przywództwo nad światem.
2002), w którym wybitny historyk wojskowości, bar- Nawet bardziej uderzające było poparcie tego stano-
dzo konserwatywny Michael Howard proponował: wiska w październiku podczas spotkania 1000 przy-
operacja pod kierownictwem Narodów Zjednoczonych wódców afgańskich – z kraju i zagranicy – o którym
wymierzona przeciwko siatkom zbrodniarzy, których wspomniano chyba raz. New York Times opisał to
członkowie powinni zostać schwytani i doprowadzeni spotkanie jako rzadki przejaw jedności między przy-
przed międzynarodowy trybunał gdzie otrzymaliby wódcami plemiennymi, Islamskimi nauczycielami,
uczciwy proces i ewentualnie zostaliby uznani za win- kłótliwymi politykami i dawnymi dowódcami party-
nych (nie wspomnę o jego innych, godnych uwagi zanckimi. W rzeczywistości zapanowała zgodność co
opiniach, które tutaj są nieistotne). To chyba dobry do niektórych kwestii: byli jednomyślni w potępieniu
pomysł, który jednak nigdy nie był brany pod uwagę. bombardowań, które wtedy trwały już czwarty ty-
Gdyby go zastosowano, w myśl zasady (1) Stany dzień, i wezwali do odnalezienia innego sposobu na
Zjednoczone musiałyby zaakceptować podobne po- obalenie Talibów, zbliżonego do propozycji RAWA
stępowanie w stosunku do siebie – chociaż to nie i Abdulla Haqa. Podobną ocenę wystawił specjalista
może nastąpić jeśli nie zajdą istotne zmiany wewnątrz od spraw Afganistanu, Pankaj Mishra, w New York
USA. Review (17 styczeń 2002), który komentował z per-
spektywy czasu. Również dla mnie, afgańskie propo-
Shalom: Jedną z możliwości, o której pan wspo- zycje wydają się rozsądne. Ale to o niczym nie świad-
mniał jest wspieranie miejscowych oddziałów, które czy z tej prostej przyczyny, że nie mam wystarczającej
10

wiedzy, żeby wyrobić sobie pewne zdanie. W każdym


razie nie widzę argumentów przemawiających za tym,
że decyzje w tej sprawie powinien podejmować Wa-
Chomsky o ruchu
szyngton albo amerykańscy i brytyjscy komentatorzy
zamiast Afgańczyków. Co do Iraku to wydaje mi się,
antywojennym
że szanse na masowe powstanie były mgliste po tym Wywiad dla The Guardian.
jak USA podkopało rewolty z marca 1991, przedkła- Tłum. cgc, cgc@poprostu.pl
dając żelazną pięść Saddama i stabilność nad możliwe
rezultaty rewolucji (jak uczciwie przedstawił to New
York Times i inni). Byłbym jednak ostrożny mówiąc Noam Chomsky: Demonstracje pokojowe były
o poparciu udzielanym przez Stany Zjednoczone kolejną oznaką nadzwyczajnego fenomenu. Na świe-
opozycji. Do jakichkolwiek jednak wniosków byśmy cie i w Stanach Zjednoczonych powstała opozycja dla
nie doszli, powstają te same pytania. Ludność nadchodzącej wojny o rozmiarze bezprecedensowym
miejscowa ma pierwszeństwo przy wyborze rodzaju w historii USA i Europy zarówno pod względem
akcji – jakkolwiek nie jest to głos rozstrzygający.; możliwości, jak i części populacji do której sięga.
żaden czynnik nie jest. Gdyby pojawiła się konkretna Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek istniała
propozycja jak obalić Saddama, z pewnością tak ogromna opozycja wobec wojny zanim ta jeszcze
powinniśmy ją rozważyć. On wciąż pozostaje takim się zaczęła. Im bardziej zbliżymy się do konflikto-
samym potworem jak wtedy gdy popierały go Stany wego regionu, tym opozycja wydaje się być większa.
Zjednoczone i Brytyjczycy. Ale nie wystarczy gdybać. W Turcji badania opinii publicznej wykazały, że liczba
Musielibyśmy rozpatrzyć konkretne propozycje. ludzi sprzeciwiających się wojnie sięga 90%,
Pytania są trafne i jak najbardziej na miejscu. Cza- w Europie też jest pokaźna, natomiast w USA liczby
sami mają proste odpowiedzi; szczególnie kiedy po- pojawiające się w badaniach są mylące, ponieważ
pełniane są duże zbrodnie lub gdy osobiście ponosimy badania nie uwzględniają ważnego czynnika, odróż-
za nie odpowiedzialność, a nie mogą one zaistnieć na niającego Stany od reszty świata. USA to jedyny kraj,
szerszym polu dyskusji z wiadomych względów. gdzie Saddam Husajn jest nie tylko pogardzany, ale
W innych przypadkach nie ma prostych odpowiedzi. także budzi strach – od września badania wykazują, że
Czasami nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic sen- 60–70% amerykanów uznaje Saddama Husajna za
sownego. Z pewnością nie da się wypracować ogólnej nieuchronne zagrożenie dla ich egzystencji.
zasady dla takich przypadków , chociaż można odna- Obecnie nie ma żadnego obiektywnego powodu,
leźć proste reguły, które udzielą nam wskazówek. dla którego USA powinny bardziej bać się Saddama
niż, powiedzmy, Kuwejt. Przyczyną tej sytuacji jest
trwająca od września propaganda mająca na celu
przekonanie ludzi, że Saddam jest nie tylko straszną
osobą, ale że zamierza zaatakować nas jutro, jeśli nie
powstrzymamy go dziś. To trafia do ludzi. Tak więc
aby zrozumieć rzeczywisty rozmiar opozycji wobec
wojny w USA należy uwzględnić czynnik kompletnie
irracjonalnego strachu stworzonego przez masową
propagandę – wtedy okaże się, że opozycja jest mniej
więcej taka sama jak gdzie indziej.
W prasie nie wskazuje się, że taka publiczna opo-
zycja wobec wojny jest po prostu bezprecedensowa.
To rozciąga się dużo szerzej, to nie tylko opozycja
wobec wojny, to brak wiary w przywódców. World
Economic Forum kilka dni temu opublikowało wyniki
badań zaufania do władzy i w Stanach było ono naj-
niższe. Wierzy im nieco ponad jedna czwarta popula-
cji i myślę, że to odzwierciedla obawy wobec ryzyka,
brutalności i zagrożeń dostrzeganych w działaniach
i planach aktualnej administracji.
Na te rzeczy powinno się zwracać większą uwagę.
Nawet w USA istnieje przytłaczająca swą wielkością
opozycja i odpowiadający jej spadek zaufania do
liderów prowadzących kampanię wojenną. Ruch an-
tywojenny rozwijał się jakiś czas, ale teraz osiągnął
niezwyczajny stan liczebny (należy tu wspomnieć
o demonstracjach mających miejsce w ostatnim tygo-
dniu), co nigdy dotąd się nie zdarzyło. Gdyby porów-
nać tę sytuację z wojną w Wietnamie, obecny jej stan
11

jest podobny do tego z roku 1961 – zanim jeszcze stią narodowego bezpieczeństwa. Płatni mordercy
wojna się zaczęła, zanim USA zbombardowały Połu- z Libii kręcili się po ulicach Waszyngtonu, aby prze-
dniowy Wietnam, zamykały miliony ludzi w obozach prowadzić zamach na nasze władze. Ciągle nowe
koncentracyjnych i używały broni chemicznej, wtedy zagrożenia były wyczarowywane, aby utrzymać ludzi
niemal nikt nie protestował. Faktycznie było kilka w stanie zastraszenia, podczas gdy władza przeprowa-
protestów, ale mało kto o nich pamięta. dzała kolejne wojny antyterrorystyczne.
Protesty zaczęły się rozwijać kilka lat później, gdy Pamiętajmy, że ci sami ludzie zadeklarowali wojnę
duża część Wietnamu Południowego była masowo terroryzmowi w 1981 r., która miała być chlubą ame-
bombardowana przez B–52, setki tysięcy żołnierzy rykańskiej polityki zagranicznej, skupiającą się przede
amerykańskich brało udział w wojnie, setki tysięcy wszystkim na Ameryce Centralnej, co skończyło się
zginęły. Nawet wtedy, gdy protesty wreszcie się za- zabiciem około dwustu tysięcy ludzi i zdewastowa-
częły, skupiały się głównie na kwestiach pobocznych niem czterech krajów. Od 1990 r., kiedy USA ponow-
– bombardowanie Wietnamu Północnego było bez nie przejęły nad nimi kontrolę, ciągle popadają
wątpienia zbrodnią, jednak południe było bombardo- w głębokie ubóstwo. Teraz władze robią dokładnie to
wane bardziej intensywnie, co zawsze było celem samo z dokładnie tych samych powodów – wdrażają
USA. wewnętrzne programy, które są niepopularne, ponie-
Nawiasem mówiąc rząd wyciągnął z tego wnioski. waż krzywdzą ludzi.
Kiedy administracja przychodzi do biura, pierwszą Jednak międzynarodowe ryzykanctwo, wywoły-
rzeczą, którą robią, jest zapoznanie się z raportami wanie wrogów mających nas zniszczyć, to dobrze nam
wywiadu na temat sytuacji na świecie. Te dane są znana ich druga natura. Oni tego nie wynaleźli, inni
tajne, ludzie poznają je po trzydziestu, czterdziestu robili to samo, historia zna wiele takich przypadków,
latach, kiedy są odtajnione. Kiedy pierwsza admini- ale oni stali się mistrzami tej sztuki.
stracja Busha objęła urząd w 1989 r., informacje wy- Nie chcę sugerować, że administracja nie ma po-
wiadowcze przeciekały do opinii publicznej odsłania- wodów, by chcieć przejąć kontrolę nad Irakiem.
jąc wiele faktów o zdarzeniach, mających wtedy miej- Oczywiście, że mają – te powody są ciągle te same
sce. i wszyscy je znają. Kontrolowanie Iraku da USA bar-
Z przecieków wynikało, że doktryna rządu zakła- dzo silną pozycję do rozszerzania swojej dominacji
dała walkę wyłącznie ze słabszymi przeciwnikami. nad głównymi zasobami energetycznymi świata. To
Walka taka miała być wygrana bardzo szybko i zdecy- bardzo ważny powód.
dowanie, ponieważ w przeciwnym wypadku poparcie Zwróćcie uwagę na czas kampanii propagandowej.
dla niej szybko spadnie, gdyż jest i tak bardzo niskie. To uderzające, że zaczęła się we wrześniu – co takiego
W latach sześćdziesiątych rząd mógł prowadzić długą, się wtedy wydarzyło? Cóż, we wrześniu rozpoczęła
brutalną wojnę przez lata, praktycznie niszcząc pań- się kampania wyborcza przed wyborami do Kongresu.
stwo i nie powodowało to żadnych protestów. Ale nie Dla Republikanów było oczywiste, że jeśli pozwolą
teraz. Teraz muszą wygrać. Teraz muszą wystraszyć dominować kwestiom społecznym i ekonomicznym,
ludzi, żeby czuli, że istnieje jakieś wielkie zagrożenie to przegrają. Zostaliby wręcz zmiażdżeni. Musieli
dla ich życia, po czym przeprowadzić cudowną akcję więc robić to, co w latach osiemdziesiątych – zastąpić
militarną zakończoną szybkim i zdecydowanym zwy- je kwestiami bezpieczeństwa. W sytuacji zagrożenia
cięstwem nad tym ogromnym wrogiem, po czym ludzie skupiają się wokół prezydenta – silnej postaci,
rozglądnąć się za następnym. która obroni nas przed strasznymi zagrożeniami.
Pamiętajmy, że ludzie, którzy obecnie zarządzają Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem,
tym przedstawieniem w Waszyngtonie, to byli zwo- w który zwróci się świat po wojnie w Iraku, będzie
lennicy Reagana, w gruncie rzeczy przeżywający na Iran a być może Syria. Korea Północna to inny
nowo scenariusz lat osiemdziesiątych – to trafna ana- przypadek. Ich zachowanie to demonstracja, że
logia. To oni w latach osiemdziesiątych promowali jedynym sposobem na odstraszenie USA jest
programy wewnętrzne, które były szkodliwe dla lud- posiadanie broni masowej zagłady (BMZ). Nic innego
ności i przez to niepopularne. Udało im się je przefor- nie jest w stanie odstraszyć USA, z pewnością nie jest
sować właśnie dzięki utrzymywaniu ludności w stanie to broń konwencjonalna. To straszna lekcja, ale
paniki. musimy się jej nauczyć.
Jednego roku była to baza lotnicza w Grenadzie, Przez lata eksperci w głównonurtowych mediach
której Rosjanie mieli jakoby użyć w celu zbombardo- wskazywali, że USA powoduje rozprzestrzenianie się
wania Stanów Zjednoczonych. To brzmi śmiesznie, broni przez swoją ryzykowną politykę, ponieważ tylko
ale to było skuteczne propagandowe kłamstwo. posiadanie BMZ, lub zagrożenie terrorem może po-
Nikaragua miała być dwa dni marszu od Texasu – wstrzymać ich od ataku. Kenneth Waltz ostatnio o tym
sztylet wycelowany w serce Texasu, parafrazując pisał. Lata temu, jeszcze przed administracją Busha,
Hitlera. Ponownie moglibyście pomyśleć, że ludzie główni komentatorzy jak Samuel Huntington z Fore-
umrą ze śmiechu, ale nie umarli. Ta kwestia była ign Affairs, głównego magazynu establishmentu,
podnoszona aby nas wystraszyć – Nikaragua mogła wskazywał, że polityka USA przyjmuje niebezpieczny
nas podbić na swojej drodze do zawłaszczenia całej kurs. Mówił o administracji Clintona, ale napisał, że
półkuli. Zagrożenie ze strony Nikaragui stało się kwe- dla większej części świata USA są postrzegane jako
12

państwo–łobuz, główne zagrożenie ich egzystencji. wielkie. Stoi tu na przeszkodzie kilka problemów –
Faktycznie uderzające jest to, że obecna opozycja problemów, które motywowały Busha nr 1 aby sprze-
wobec wojny rozciąga się szeroko na całe polityczne ciwić się rebelii, która w 1991 r. mogła obalić Sad-
spektrum, tak więc dwa główne magazyny zajmujące dama Husajna. W końcu zostałby obalony, gdyby
się polityką zagraniczną, Foreign Affairs i Foreign Stany nie pozwoliły mu zmiażdżyć tego powstania.
Policy w swoich ostatnich wydaniach zamieściły Jednym poważnym problemem jest to, że około
bardzo krytyczne artykuły napisane przez wybitne 60% populacji Iraku to Sitowie. Jeśli w Iraku powsta-
postacie głównego nurtu. nie demokratyczny rząd, to będą mieli tam dużo do
Amerykańska Akademia Sztuki i Nauki rzadko powiedzenia. Oni nie są proirańscy, ale są duże
zajmuje stanowisko w kontrowersyjnych kwestiach, szanse, że dołączą do reszty regionu w próbie po-
jednak ostatnio opublikowała długi monogram o woj- prawy stosunków z Iranem i zredukowania poziomu
nie, napisany tak życzliwie, jak tylko się dało, zdając napięcia w regionie. Arabowie podjęli już kroki w tym
relację ze stanowiska administracji Busha i krytykując kierunku i Sitowie prawdopodobnie też podejmą. A to
ją w dość ograniczonym zakresie – znacznie bardziej ostatnia rzecz, jakiej chcą USA. Iran to następny cel.
ograniczonym, niż bym chciał – jednak skutecznie. USA nie chcą poprawy stosunków w regionie. Po-
Powszechne są obawy i strach przed ryzykanc- nadto jeśli Sitowie uzyskają rzeczywistą reprezentację
twem USA, jeden analityk nawet nazwał to głupimi parlamentarną, Kurdowie będą chcieli czegoś podob-
fantazjami domowego zacisza. Ja pytam raczej Co nego. Będą chcieli realizacji ich całkiem sprawiedli-
stanie się z ludnością Iraku? i Co stanie się z regio- wych żądań wysokiego stopnia autonomii w północ-
nem? a nie tylko Co stanie się z nami? nych regionach. Turcja nie zamierza tego tolerować.
Turcja dysponuje tysiącami żołnierzy w Północnym
Matthew Tempest: Czy ta propaganda przestanie Iraku właśnie po to, by zapobiec takim zmianom. Jeśli
być skuteczna, jeśli w Iraku nie zostanie ustanowiona Sitowie ruszą w stronę miasta Kirkuk, które uważają
demokracja po tym „wyzwoleniu”? za swoją stolicę, Turcja na to nie pozwoli, a USA ją
poprą, tak jak popierały ich masowe okrucieństwo
Noam Chomsky: Propaganda to właściwe okre- wobec Kurdów w latach dziewięćdziesiątych w regio-
ślenie. Bo jeśli demokracja jest celem wojny, to czemu nach południowo–wschodnich. Tak więc możemy się
tego nie powiedzą? Czemu okłamują resztę świata? spodziewać raczej dyktatury wojskowej z jakąś demo-
Jaki jest sens pracy inspektorów ONZ? Zgodnie z tą kratyczną fasadą, albo marionetkowego parlamentu,
propagandą wszystko, co mówimy publicznie to który głosuje, podczas gdy naprawdę rządzi wojsko –
czysta farsa – nie interesuje nas broń masowej za- nie byłoby to nic niezwykłego – albo przejęcia władzy
głady, nie interesuje nas rozbrojenie, mamy inny cel przez mniejszość sunnitów, która już kiedyś rządziła.
na myśli, ale nie powiemy ci jaki, ponieważ nagle Nikt nie może tego przewidzieć. W chwili rozpo-
chcemy zaprowadzić demokrację przy pomocy wojny. częcia wojny sytuacja po jej zakończeniu nie jest
Jeśli to jest cel, to przestańmy kłamać i skończmy tą znana. CIA nie może tego przewidzieć, Rumsfeld
farsę z inspektorami i po prostu powiedzmy, że rozpo- także nie. Może się wydarzyć wszystko z wyżej wy-
czynamy krucjatę o demokrację w krajach, które jęczą mienionych. Dlatego rozsądni ludzie przestrzegają
pod butem tyrana. Właściwie to jest tradycyjna kru- przed użyciem siły jeśli nie ma bardzo poważnych
cjata, ponieważ to właśnie leżało u podstaw horroru powodów do jej użycia – ryzyko jest zwyczajnie zbyt
wojen kolonialnym i ich współczesnych odpowiedni- duże. Jednak to uderzające, że ani Bush ani Blair nie
ków. Mamy bardzo długą historię z której wynika, że przedstawili takich celów wojny. Czy powiedzieli
to działa. To nic nowego w historii. Rady Bezpieczeństwa ONZ, że chcą przegłosować
W tym konkretnym przypadku nie można przewi- rezolucję o użyciu siły celem zaprowadzenia demo-
dzieć, co stanie się po wybuchnięciu wojny. W naj- kracji w Iraku? Oczywiście, że nie. Ponieważ wie-
gorszym wypadku może stać się to, co przewidują dzieli, że zostaliby wyśmiani.
agencje wywiadowcze i organizacje pomocowe, czyli Bush i jego administracja mówili w listopadzie
narastanie terroru odstraszającego oraz motywowa- otwarcie i bezpośrednio, że ONZ będzie istotna, jeśli
nego zemstą, a dla ludności Iraku, która już teraz jest zezwoli im na zrobienie tego, co chcą, a jeśli nie, to
na granicy ubóstwa, oznaczać to będzie katastrofę będzie nieistotna. Nie można wyrazić tego jaśniej.
humanitarną, przed którą ostrzegają ONZ i organiza- Powiedzieli, że mają już tyle władzy, ile potrze-
cje pozarządowe. bują, aby robić co zechcą, a ONZ może ich popierać
Z drugiej strony, może się zdarzyć to, czego ja- albo nie będzie uznana za istotną. Nie mogli jaśniej
strzębie w Waszyngtonie sobie życzą – szybkie zwy- powiedzieć światu, że nie obchodzi ich, co świat my-
cięstwo, bez większych potyczek, narzucenie nowego śli, bo i tak zrobią to, co zechcą. To jedna z głównych
reżimu, nadanie mu demokratycznej fasady, upewnie- przyczyn spadku zaufania do władz USA w badaniach
nie się, że USA mają tam duże bazy wojskowe World Economic Forum.
i wreszcie – faktyczna kontrola nad zasobami ropy Inne kraje zapewne pójdą na wojnę z USA – ale
naftowej. bez strachu.
Szanse na to, że administracja dopuści do powsta-
nia czegoś w rodzaju prawdziwej demokracji są nie-
13

żenie dla pokoju w skali globalnej. Dostępne obecnie


Istotne problemy środki masowej zagłady, gwałtownie stając się coraz
bardziej śmiercionośne i złowieszcze, sprawiają, że
Noam Chomsky zagrożenie dla pokoju jest zagrożeniem dla życia
(Tłum. mc1) w ogóle.
Strach przed rządem USA nie jest oparty jedynie
na fakcie dokonania inwazji, lecz na całokształcie
W tej ponurej chwili nie możemy uczynić nic aby okoliczności które do niej doprowadziły – otwarcie
powstrzymać trwającą inwazję. Nie znaczy to jednak, deklarowanej determinacji by rządzić światem przy
iż jest to koniec działań dla osób zaangażowanych użyciu siły, stanowiącej jedyny wymiar w którym
w realizację zasad sprawiedliwości, wolności i praw potęga Stanów Zjednoczonych zdecydowanie przo-
człowieka. Wręcz przeciwnie. Zadania staną się teraz duje oraz pilnowaniu aby ta dominacja nie została
bardziej pilne niż kiedykolwiek do tej pory, bez nigdy zagrożona. Wojny prewencyjne mogą być to-
względu na to jaki będzie rezultat ataku. Jego wyniku czone z zastrzeżeniem, że są one faktycznie prewen-
nikt nie jest w stanie przewidzieć – ani Pentagon, ani cyjne, a nie są wojnami mającymi zniszczyć siłę mili-
CIA, ani ktokolwiek inny. Alternatywy rozciągają się tarną wroga (pre–emptive). Jakiekolwiek argumenty
od przerażającej katastrofy humanitarnej – o prawdo- zostałyby użyte dla uzasadnienia wojny mającej
podobieństwie której ostrzegały organizacje humani- zmiażdżyć przeciwnika – nie sprawią one by zmieściła
tarne działające w Iraku, do relatywnie łagodnych się ona w zdecydowanie odmiennej kategorii wojen
konsekwencji – lecz nawet jeżeli nikomu nie spadnie prewencyjnych – jest to użycie sił militarnych w celu
włos z głowy, w żaden sposób nie umniejsza to usunięcia urojonego lub świadomie wymyślonego
zbrodni tych, którzy dla realizacji swych haniebnych zagrożenia.
celów gotowi są narazić bezbronnych ludzi na tak Otwarcie głoszonym celem jest powstrzymanie
straszne ryzyko. wyzwań rzuconych potędze, pozycji i prestiżowi Sta-
Upłynie sporo czasu zanim można będzie dokonać nów Zjednoczonych. Każde takie wyzwanie, obecne
wstępnej oceny rezultatów ataku. Jednym z doraźnych czy przyszłe lub jego oznaki, zostanie skonfrontowane
zadań jest dostarczenie środków pomocy dla złago- z przytłaczającą siłą przez rządzących państwem,
dzenia jego skutków. Chodzi głownie o zaspokojenie które wyraźnie wyprzedza wszystkie pozostałe kraje
potrzeb ofiar, nie tylko tej wojny lecz również złośli- (ujęte łącznie) w wydatkach na środki przemocy
wych i destrukcyjnych sankcji narzuconych przez i wkracza na nowe niebezpieczne ścieżki – dla przy-
Waszyngton w ciągu poprzednich dziesięciu lat, które kładu – prace nad stworzeniem śmiercionośnej broni
zniszczyły społeczeństwo obywatelskie, wzmocniły umieszczonej w przestrzeni kosmicznej, pomimo
rządzącego tyrana i zmusiły ludność do zdania się na niemal jednogłośnego sprzeciwu reszty świata.
niego, aby przeżyć. Jak wskazywano przez lata, sank- Warto pamiętać, że słowa które zacytowałem nie
cje podkopały nadzieje, że Saddama Husajna spotka zostały wypowiedziane przez Dicka Chenney'a czy
los innych, nie mniej niż on brutalnych i krwawych Donalda Rumsfelda lub innego z radykalnych ekstre-
tyranów. Należących do tej strasznej galerii zbrodnia- mistów będących obecnie u władzy. Są to słowa sza-
rzy, popieranych przez będących teraz u steru w Wa- nowanego męża stanu – Deana Achesona sprzed 40
szyngtonie, aż do ostatnich dni ich krwawych rządów lat, gdy był on wysokim rangą doradcą w administra-
– wśród nich Ceausecescu, by wskazać tylko jeden cji Kennedy'ego. Usprawiedliwiał on w ten sposób
oczywisty i adekwatny przykład. działania USA przeciwko Kubie – wiedząc, że mię-
Zwykła przyzwoitość nakazywałaby wypłatę ol- dzynarodowa kampania terrorystyczna skierowana na
brzymich reparacji wojennych przez USA, a wobec zmianę reżimu doprowadziła świat na skraj totalnej
ich braku – przynajmniej zapewnienie dopływu po- wojny nuklearnej. Niemniej jednak, wskazywał on
mocy dla Irakijczyków, aby mogli odbudować znisz- Amerykańskiemu Stowarzyszeniu Prawa Międzyna-
czenia w sposób wybrany przez nich samych, a nie rodowego, iż nie powstają żadne zagadnienia prawne
narzucony przez ludzi z Waszyngtonu i Crawford związane z reakcją Stanów Zjednoczonych na wy-
(rancho Busha w Teksasie) – wierzących, iż władza zwania rzucone ich potędze, pozycji i prestiżowi –
opiera się na lufach karabinów. reakcji polegającej na atakach terrorystycznych i woj-
Pojawiły się zagadnienia o charakterze fundamen- nie ekonomicznej przeciwko Kubie.
talnym i dalekosiężnym. Skala sprzeciwu wobec in- Przytoczyłem te fakty, aby przypomnieć, że oma-
wazji na Irak nie ma precedensu w historii. Właśnie wiane zagadnienia są głęboko zakorzenione. Obecna
dlatego Bush musiał spotkać się ze swoimi dwoma administracja znajduje się na pozycjach ekstremi-
kumplami w amerykańskiej bazie wojskowej położo- stycznych gdy chodzi o pełne spektrum planowania
nej na wyspie, gdzie znajdowali się w bezpiecznej politycznego, a jego awanturniczość i inklinacja do
odległości od zwykłych ludzi. Protesty skupiają się na stosowania przemocy są szczególnie niebezpieczne.
ataku na Irak, lecz dotyczą również kwestii o znacznie Lecz polityczne spektrum nie jest zbyt szerokie i do-
szerszym charakterze. Narasta obawa przed potęgą póki te głębsze problemy nie zostaną właściwie roz-
Stanów Zjednoczonych uważaną – prawdopodobnie strzygnięte, możemy być pewni, że inni ultrareakcyjni
przez zdecydowaną większość – za największe zagro-
14

ekstremiści zdobędą władzę nad potężnymi środkami liwości aby rozwiać te lęki i kształtować przyszłość
zniszczenia i represji. pełną nadziei i konstruktywnych rozwiązań.
Imperialne ambicje sprawujących władzę, jak Jest to kilka spośród ważnych problemów o któ-
wprost bywają określane, spowodowały opór na rych istnieniu musimy pamiętać obserwując nieprze-
całym świecie, jak również wśród głównego nurtu widywalny przebieg wydarzeń – gdy najgroźniejsza
establishmentu w kraju. Oczywiście w innych potęga militarna w historii ludzkości została rzucona
miejscach reakcje są nasycone głębszą obawą, przeciwko bezbronnemu przeciwnikowi przez poli-
zwłaszcza wśród tych którzy zazwyczaj byli ofiarami. tycznych przywódców, którzy zgromadzili już na
Zbyt dobrze znają historię, zbyt dotkliwie jej swoich kontach przerażające dowody barbarzyństwa
doświadczyli aby znaleźć ukojenie w egzaltowanej i zniszczeń, których dokonali odkąd przejęli stery wła-
retoryce. Zbyt wiele jej już słyszeli przez stulecia, dzy ponad 20 lat temu.
wówczas gdy byli podbijani przez klub zwany
cywilizacją. Kilka dni temu, jeden z przywódców
ruchu opozycji przeciwko wojnie, w skład którego
wchodzą rządy krajów zamieszkałych przez większą
część ludności świata – określił administrację Busha
jako bardziej agresywną niż Hitlera. Tak się składa, że
jego dotychczasowa postawa była bardzo
proamerykańska i jest zaangażowany w liczne
międzynarodowe projekty ekonomiczne wprowadzane
przez Waszyngton. Nie ulega wątpliwości, że mówi on
nie tylko w imieniu tych którzy tradycyjnie są
ofiarami, lecz również w imieniu wielu spośród tych
którzy byli zazwyczaj agresorami.
Łatwo jest żyć dalej, ale ważne jest aby przemy-
śleć te problemy dogłębnie – z uwagą i uczciwością.
Zanim jeszcze rząd Busha mocno zwiększył te obawy
w ostatnich miesiącach, wywiad i specjaliści w zakre-
sie stosunków międzynarodowych informowali każ-
dego kto chciał słuchać, że doktryny polityczne
wprowadzane przez Waszyngton mogą spowodować
wzrost terroru i rozprzestrzenianie się broni masowej
zagłady – jako odwet lub po prostu sposób odstrasza-
nia. Są dwa sposoby w jaki Waszyngton odpowiada na
zagrożenia spowodowane swoimi działaniami lub
zaskakującymi proklamacjami. Pierwszym sposobem
jest uśmierzenie zagrożeń przez zwrócenie uwagi na
swoje prawnie uzasadnione krzywdy i zgoda na zosta-
nie cywilizowanym członkiem światowej społeczności
oraz okazywanie pewnego szacunku dla światowego
porządku i jego instytucji. Drugim sposobem jest
stworzenie groźnych instrumentów zniszczenia i do-
minacji – tak że każde rzucone wyzwanie, bez
względu no to jak odległe, może zostać zmiażdżone –
prowokując kolejne jeszcze większe wyzwania. Ten
sposób postępowania stwarza poważne zagrożenie dla
społeczeństwa Stanów Zjednoczonych i całego świata
– może też z dużym prawdopodobieństwem doprowa- PoProstu (http://poprostu.pl) to [był] polski
dzić do zagłady życia na Ziemi – i nie są to tylko niezależny serwis internetowy. Nie ma on charakteru
bezpodstawne spekulacje. komercyjnego, nie czerpiemy z jego istnienia żadnych
Ostatecznej wojny nuklearnej udało się w prze- zysków. Dzięki temu a także z tej racji, że nie
szłości uniknąć niemal cudem, zaledwie kilka mie- reprezentujemy żadnej organizacji ani jedynie słusznej
sięcy przed przemówieniem Achesona, by wskazać ideologii, mamy szansę pozostać niezależni zarówno
tylko jeden przykład, który jeszcze dzisiaj powinien wobec środowisk wolnościowych jak i względem
być dość świeży w naszej pamięci. Zagrożenia są wszystkich czynników, które mają wpływ na oficjalny
jednak poważne i wciąż narastają. Świat ma istotne obieg informacji. Nie oznacza to jednak, że rościmy
powody by przyglądać się temu co dzieje się w Wa- sobie tutaj prawo do wyimaginowanej obiektywności,
szyngtonie z lękiem i obawami. Obywatele Stanów jesteśmy subiektywni zarówno w ocenach, jak
Zjednoczonych są tymi, którzy mają największe moż- i w naszej wizji świata. Pamiętajcie o tym.