You are on page 1of 49

Michał Waliński

Z dziejów II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu. Szkic nieuporządkowany
W sierpniu 2008 roku II Liceum Ogólnokształcące im. Emilii Plater w Sosnowcu – jedna z najstarszych i najbardziej zasłużonych placówek oświatowych w woj. śląskim – ukończyła 100 lat. Popularna i ceniona nie tylko w Sosnowcu i Zagłębiu „Plater”, (bo tak się ją dzisiaj na co dzień nazywa) poszczycić się może niezwykle bogatą i chwalebną historią, kultywowaną z pietyzmem przez kolejne pokolenia nauczycieli, uczniów i absolwentów tradycją. Jest rzeczą zadziwiającą, jak szybko niegdysiejsza niewielka pensja dla dziewcząt wrosła w pejzaż miejski, stając się w okresie 20-lecia międzywojennego – obok powstałego 10 lat wcześniej Gimnazjum Realnego (męskiego) im. St. Staszica (obecne IV LO) – autentyczną dumą mieszkańców Sosnowca. Ale też już wówczas wiele się w tej szkole pożytecznych rzeczy działo. W swojej wypowiedzi skoncentruję się na najważniejszych datach i momentach z bogatej historii szkoły – zwłaszcza tych, które pomija w swoim szkicu P. Żur1 – oraz na najbardziej charakterystycznych rysach działalności placówki i jej efektach w ostatnich dekadach2. Oficjalne początki szkoły, której obecna, trzecia z kolei siedziba mieści się w stylowym, położonym nieopodal Przemszy, w uroczym zakątku Parku Sieleckiego budynku, datowane są na 1 sierpnia 1908 r., kiedy to przełożoną 7-klasowej pensji dla dziewcząt W. Mojkowskiej, powstałej w 1906 r. (w miejsce zlikwidowanej przez władze rosyjskie siedmioklasowej pensji żeńskiej O. Radliczowej), z siedzibą w budynku przy ul. Modrzejowskiej 22, została Józefa Siwikowa. Będzie ona dyrektorowała szkole nieprzerwanie do 1934 r.3 W pierwszym roku działania uczyło się tu 90 panien w pięciu oddziałach; szkoła jeszcze przez
1

P. Żur, Szkice z przeszłości liceum im. Emilii Plater w Sosnowcu, w: Księga Pamiątkowa wydana z okazji 90lecia II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod red. M. Walińskiego, Sosnowiec 1998, s. 23-36. Por. materiały źródłowe w bibliografii. 2 Szkic niniejszy we fragmentach nawiązuje do artykułu M. Walińskiego, Szkoła zawsze twórcza, „Wiadomości Historyczne” 2002 r. nr 3, s.35-45. Podstawowe źródła, z których korzysta autor, to wydawnictwa książkowe dotyczące szkoły (por. wykaz publikacji na końcu), informacje zebrane w: M. Waliński, II Liceum Ogólnokształcące im. Emilii Plater w Sosnowcu – Kalendarium 1908-2008 w: Księga Pamiątkowa wydana z okazji 100-lecia II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod red. M. Walińskiego i A. Szczepanek, Sosnowiec 2008, s. 15-60, a ponadto materiały prasowe (M. Waliński, Bibliografia prasowa II LO im. E. Plater w Sosnowcu za lata 1989-2009 [plik komputerowy zawierający ponad 800 odnotowanych pozycji). 3 Postaci J. Siwikowej jest w dużej mierze poświęcony obszerny artykuł M. Kolwas-Soczyńskiej, „Nasza Szkoła”, Księga pamiątkowa -2008, op. cit., s. 97-116.

1

wiele lat będzie się borykała z trudnościami kadrowymi (wykładało w niej jeszcze stare grono ze szkoły p. Radliczowej) i lokalowymi.4 Do jej powstania przyczynił się także znany działacz społeczny ks. Wł. Musielewicz.5 W 1910 roku J. Siwikowa wykupiła za kilka tysięcy rubli placówkę na własność. Jako szkoła w założeniu handlowa gimnazjum podlegało Ministerstwu Przemysłu i Handlu, co było oczywiście pewnym wybiegiem „cenzuralnym” wobec Ministerstwa Oświaty, które utrudniało powstawanie placówek oświatowych z polskim językiem nauczania W tymże roku przeniesiono ją się do obszerniejszego lokalu przy ul. Fabrycznej 7 (obecnie Małachowskiego 5). W roku 1918 placówka została uspołeczniona; stała się ona ośmioklasowym Gimnazjum Filologicznym Żeńskim Koła Polskiej Macierzy Szkolnej – przekazując ją Macierzy, p. Siwikowa chciała „ułatwić szkole zdobycie własnego, wygodnego locum”6. Inna sprawa, a zarazem przyczynek do cech charakteru przełożonej: raczej nie zarabiała ona na swojej placówce edukacyjnej, wkładając w nią wszystkie niemal środki prywatne, jak czytamy w wielu wspomnieniach absolwentek. Zacieśniała się stopniowo współpraca z rodzicami. Koło PMSZ, w którym działali ci ostatni, przez trzy lata faktycznie utrzymywało szkołę. W 1921 r. opracowany został statut koła, a jego prezesem będzie do 1932 r. ks. Fr. Plenkiewicz, potem inż. Sosnowski. Koło przez szereg lat praktycznie wyposażało szkołę we wszystkie pomoce naukowe, bez jego inicjatywy trudno też wyobrazić sobie budowę nowego gmachu. W liście do władz miasta z dn. 30 maja 1919 r. (z prośbą o dotację) J. Siwikowa podaje, że w szkole uczy się „średnio” 350 dzieci z Sosnowca, a 25% zwalnia się „wpisów” (w kolejnym liście z 9 VIII 1919 r. jest mowa o 19% zwolnionych).7 Dowodzi to zapewne, że ilość wychowanek powiększała się, a placówka przezwyciężyła kryzys z czasów I wojny, kiedy to np. w roku 1916/17 świadectwo dojrzałości otrzymało zaledwie 10 uczennic8. Jako placówka prywatna, chociaż uspołeczniona, gimnazjum nadal borykało się z trudnościami materialnymi i aczkolwiek przyjmowało dzieci z rodzin biedniejszych (ten wątek przewija się w wielu wspomnieniach), to jednak była to w jakimś sensie szkoła „elitarna”. W roku 1919, z inicjatywy J. Siwikowej, Rada Pedagogiczna postanowiła, że szkoła obierze profil humanistyczny i dostosuje się do nowych wymagań programowych Minister-

4 5

P. Żur, Szkice..., op. cit., s.24 i in. Szkoła W. Mojkowskiej istniała faktycznie od 1906 r. – być może tego roku sięga właściwa geneza II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu; wypada zgodzić się w tym względzie z logicznym tokiem argumentacji P. Żura, ibid., s. 23-24. 6 Powstanie i rozwój szkoły, w: Nasza Szkoła, op. cit., s.5. 7 Za P. Żurem, ibid., s. 26-27. 8 Ibid., s. 26.

2

stwa. Mimo kłopotów placówka mogła poszczycić się coraz lepszymi wynikami nauczania i wzrastającą liczbą absolwentek, które w pierwszym okresie istnienia szkoły skończyły studia wyższe bądź studiowały, wykształconym i kompetentnym gronem nauczycielskim (przełożona nie dość, że sama podnosiła swoje kwalifikacje zawodowe i dydaktyczne, to wymagała tego od nauczycieli), coraz lepiej wyposażonymi salami lekcyjnymi oraz – co podkreśla się niemal we wszystkich wspomnieniach absolwentek – „rodzinną”, „domową” atmosferą. 1 sierpnia 1921 r. jest datą upaństwowienia placówki9, co jej założycielka przyjęła godnie i ze zrozumieniem; od tego roku szkoła nosi oficjalną nazwę Gimnazjum Państwowe im. Emilii Plater w Sosnowcu. Dzięki staraniom rodziców zdobyto plac pod nowy budynek na ówczesnych peryferiach Sosnowca, ofiarowany przez Towarzystwo Przemysłowe. 8 listopada 1931 r., po zebraniu odpowiednich funduszy, uroczyście położono kamień węgielny pod budowę, na innej wszakże działce – przy ul. Parkowej, uzyskanej drogą skomplikowanych wymian10. W dniach 11–12. kwietnia 1931 r. zorganizowany został pierwszy zjazd koleżeński absolwentek, zainicjowany przez powstałe w 1930 r. Koło Byłych Wychowanek11 (inicjatywa J. Siwikowej) – z jego i Koła Opieki Rodzicielskiej inicjatywy zawiązał się Komitet Jubileuszowy obchodów 25–lecia szkoły, które odbyły się 23 kwietnia 1933 r. Z tej okazji dwa lata później ukaże się nakładem sosnowieckiej drukarni Antoniego Mazurkiewicza jubileuszowe wydawnictwo Nasza Szkoła 1908–193312 i jest to pierwsze znane oficjalne książkowe wydawnictwo szkolne. W 2009 r. liczba książek „przypisanych” szkole, w większości sygnowanych przez „Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu”,

9

Uwaga P. Żura, iż w pewnym sensie szkołę upaństwowiono …dwukrotnie, jest słuszna, op. cit., s.29-30. Czy zachowała się jakaś dokumentacja dotycząca działki przy ul. Parkowej 1? Czy do II LO im. E. Plater w Sosnowcu należy dzisiaj cały ten teren? 11 Koło to prowadziło także działalność „towarzysko wycieczkową, oświatowo-odczytową, pośrednictwa pracy”, w sekcji „społecznej” - charytatywną (wykraczającą poza mury szkoły; fundusze pozyskiwano organizując imprezy kulturalno-rozrywkowe), inicjowano kursy stenografii i gimnastyki, spotykano się na „herbatkach koleżeńskich”. W pierwszym roku istnienia liczyło 186 członkiń, w drugim – 216. Źródła podają, że inicjatywy Zarządu nie spotykały się z „należytym poparciem ze strony ogółu koleżanek” Informacje te podaję za maszynopisem – konspektem (arch. szkolne) – pracy poświęconej wybranym aspektom dziejów szkoły sporządzonym prawdopodobnie przez dyr. I. Ślenzakową lub przez nauczycieli z grona pedagogicznego w czasie jej kadencji; ze źródła tego korzystali zapewne P. Żur i in.; wykorzystała je w b. „zwięzłym” zakresie sama I. Ślenzakowa, Z historii gimnazjum żeńskiego im. E. Plater w Sosnowcu, oprac. absolwenci z r. 1963/64 A. Brzózka i J. Żurek, w: Księga pamiątkowa – 1988, s.25-39. 12 Nasza Szkoła 1908-1933, Wydawnictwo Komitetu Obchodu Jubileuszu 25-cio lecia [sic] Gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1935 [Drukarnia i Introligatornia Antoni Mazurkiewicz, Sosnowiec, ul. Dęblińska 1].
10

3

będzie liczyć 30 pozycji. Znaczna ich część ujrzała światło dzienne po roku 1992 – w czasie dyrektury Mirosławy Soczyńskiej.13 Interesująca sama w sobie jest historia szkolnych organizacji. Ważną rolę patriotyczną – po likwidacji w 1905 r. przez władze carskie i żandarmów organizacji młodzieżowych działających w Szkole Realnej w Sosnowcu (dzisiejszy „Staszic”) i Szkole Górniczej w Dąbrowie Górniczej („Sztygarka”) – odegrał ruch krajoznawczoturystyczny, Propagowały ten ruch w odniesieniu do młodzieży szkolnej „Orzeł”, „Zarzewie” i in. organizacje polityczne. 3 kwietnia 1911 r. w Dąbrowie Górniczej powstała „kadra dowolna drużyny skautowej”, co doprowadziło do powstania drużyny męskiej im. R. Traugutta przy Szkole Handlowej w Sosnowcu.14 W grudniu 1913 r. Ewa Tauzowska zorganizowała w mieście drugi skautowy zastęp żeński, składający się z dwunastu dziewcząt z Gimnazjum pani J. Siwikowej, które zbierały się potajemnie na spotkania i ćwiczenia w piwnicach, na cmentarzu, poza miastem. Wczujmy się w atmosferę psychologiczną owych eskapad: strach przed okupantem niemieckim, postępowanie wbrew woli rodziców, którzy wyrażali niechęć do tego typu aktywności córek (w obawie przed konsekwencjami w postaci np. aresztowań), zdecydowana dezaprobata przełożonej J. Siwikowej, w modelu wychowawczym kreowanym przez nią nie mieściła się raczej zbyt wielka samodzielność i emancypacja dziewcząt, patriotyzm starała się im wpajać na inne sposoby. Skauting kojarzył się z „męskością”. Można więc podziwiać determinację tych dziewczyn. Pierwszą ich zastępową została Cecylia Santerówna. Zbiórki odbywały się konspiracyjnie w jej prywatnym mieszkaniu na Ostrej Górce. Męski i żeński ruch skautowy inicjowany był w Zagłębiu m. in. przez Tajną Organizację Niepodległościową „Zarzewie”.15 W 1914 roku dwadzieścia dziewcząt stworzyło w szkole kolejny zastęp skautek; była wśród nich Zofia Stachlewska; i w tym wypadku zastęp zbierał się w jej mieszkaniu na Sielcu. W tajnym harcerstwie działały m.in. Zofia Stachurska (komendantka), Iza Wasilewska, Bogna Krasnodębska, Ala Krakociakówna, Irena Jung, Irena Grabkowska, Maria Wenrdin. Skautki realizowały program Baden–Powella, przygotowywały się do walki o niepodległość i ćwiczyły w sposobach udzielania pomocy ludności cywilnej.16 22 września 1916 r. – cytujemy protokół – „Rada Pedagogiczna wypowiada się za połączeniem 2 istniejących organizacji skautowych, o ile zaś do dnia 1 XI połączenie to nie nastąpi, szkoła wznawia swój

13

23 z tych publikacji zredagował, złożył komputerowo i wyedytował „w czynie społecznym” polonista M. Waliński wraz z uczniami. 14 Por. cyt. maszynopis. 15 Inf. za St. Dąbrowiak, Początki żeńskiego skautingu w Zagłębiu, „Wiadomości Zagłębia” 2000 r. nr 32. 16 Maszynopis, op. cit..

4

dawny skauting i przyłącza go do ZHP, jako organizacji odpowiadającej potrzebom młodzieży związanej z domem i szkołą, co zaś do POS, może być nieuznaną po przeprowadzeniu odpowiednich reform”17. W listopadzie tego roku w gmachu późniejszego Domu Kultury „Metalowiec” nastąpiło połączenie trzech organizacji skautowych: ZHP, POS, ZSP w jedną organizację młodzieżową ZHP. Drużynę harcerską objęła absolwentka Gimnazjum Jadwiga Strzałkowa. „Zamknięcie” na terenie szkoły sprawiło, że ruch harcerski stracił w oczach gimnazjalistek na atrakcyjności, jego szeregi topniały. Rada Pedagogiczna zatem zawiesiła w 1917 r. drużynę, postanawiając prowadzić w szkole zastęp szarż – bez prawa należenia do innych, pozaszkolnych drużyn. Powód oficjalny: troska o postępy w nauce, ale wspomnienia nie kłamią: w mieście pojawili się przystojni, młodzi legioniści i tym bardziej dziewczęta zapragnęły samodzielności i dorosłości, a takie marzenia wyraźnie – o czym była już mowa – kolidowały ze sposobem myślenia przełożonej18). Po uzyskaniu przez Polskę niepodległości drużyna harcerska – po jej legalizacji – przyjęła imię Emilii Plater, która później stała się patronką szkoły, co jest, zważając opory J. Siwikowej wobec działalności skautowsko-harcerskiej uczennic, pewnym paradoksem. Od 1920 r. Izba Harcerska zajęła gościnnie pomieszczenie na plebani, drużyna utrzymywała ścisły kontakt ze szkołą. Na przełomie lat 1917/18 w szkole zaczęło działać KKMP (Konspiracyjne Koło Młodzieży Polskiej) – do niego „uciekły” niektóre ze starszych harcerek. Dziewczęta śpiewały piosenki strzeleckie, uczyły się – wraz z chłopcami z innych szkół, a jakże – regulaminu żołnierza piechoty, zasad strzelania z karabinu, sygnalizacji Morse’em, strzelania z rewolweru. Musztry odbywały w opuszczonym folwarku na Syberce. Organizacja przestała istnieć, gdy jej twórcy przeszli do POW.19 Jak widać, wychowanki na różne sposoby próbowały przełamać inspirowaną przez Przełożoną tendencję do „zamykania się” w murach szkoły i różnymi sposobami wychodziły jednak na zewnątrz, wyciągając jakby właściwe wnioski z biografii dzielnej, ale krnąbrnej przecież – garnącej się do powstania wbrew woli wszystkich – panny Emilii Plater20. W roku 1915 powstała w szkole (wówczas – pod osobistą opieką J. Siwikowej), prężnie działająca przez cały okres 20-lecia, Samopomoc uczennic, a w latach następnych

17 18

Maszynopis, op. cit. Taki model myślenia pedagogicznego, wyniesiony z tradycji XIX-wiecznych, będzie charakterystyczny dla szkolnictwa w okresie 20-lecia międzywojennego, o czym przekonuje nie tylko jego groteskowo-karykaturalne zobrazowanie w Ferdydurke W. Gombrowicza. 19 Maszynopis, op. cit. 20 Obraz Emilii w znanym wierszu A. Mickiewicza jest typowo romantyczną stylizacją na – nazwę to niezbyt oryginalnie - portretowanie znanych postaci w brązie.

5

Sekcja Oszczędnościowa i Pomocy Potrzebującym oraz Koła: LOPP i Przysposobienia Kobiet do Obrony Kraju. Z organizacji tych wyłonił się w 1931 roku pierwszy Samorząd szkolny (z podziałem na gminy klasowe). Wracając do Samopomocy – w październiku 1919 r. postanowiono połączyć poszczególne koła Samopomocy w szkołach Zagłębia. Rzecz charakterystyczna: Rada Pedagogiczna Gimnazjum im. E. Plater nie wyraziła zgody na przynależność szkolnej Samopomocy do zrzeszenia, tłumacząc to troską o postępy dziewcząt w nauce i dowodząc, że wszelka samodzielność i inicjatywność jest pożądana, ale …na terenie szkoły. Zadaniem i zasługą Samopomocy uczniowskiej – funkcjonującej w szkole do 1939 roku – było m.in. udzielanie pomocy niezamożnym koleżankom, także absolwentkom, organizowanie loterii fantowych, wieczorków artystycznych, prowadzenie sklepiku szkolnego. W międzywojniu działały ponadto w Gimnazjum: bardzo prężna Sekcja oszczędności (prowadząca m. in. zasługującą na szacunek działalność charytatywną), LOPP, Kółko Krajoznawcze, Kółko Sportowe. Nie cieszyła się popularnością uczennic propagowana przez władze państwowe Straż Przednia. Największe znaczenie miał i najszerszą działalność rozwijał Samorząd Uczniowski – należały do niego wszystkie uczennice.21 Osobne wspomnienie należy się istniejącej od 1934 r. Sodalicji Mariańskiej (w tymże roku liczącej 20 sodalistek, 2 kandydatki i 34 aspirantki – ich opiekunem był ks. Zdzisław Ługowski), działającej również przez krótki okres po II wojnie. Słowo o sprawie nadzwyczaj ważnej – współpracy szkoły z rodzicami. W okresie zaborów, ze względu na zarządzenia władz carskich, niemożliwe były „zgromadzenia ogólne” w rodzaju dzisiejszych spotkań rodziców z dyrekcją szkoły i radą pedagogiczną czy tzw. wywiadówek. Już jednak w 1916 roku powstał Komitet Porozumiewawczy złożony z nauczycieli i rodziców (prototyp dzisiejszej Rady Szkoły, lecz bez uczniów). Niemniej jeszcze w 1919 roku, tak jak w okresie zaborów, kontakty szkoły z rodzicami utrzymywane były głównie w tzw. niedziele wywiadowcze, organizowane dla poszczególnych oddziałów. I w tej dziedzinie zauważalna jest pewnego rodzaju niechęć przełożonej do tego typu współpracy – to do szkoły miały należeć priorytety wychowawcze. W 1919 r. Rada Pedagogiczna nie zezwalała np. podobno zbyt pobłażliwym rodzicom na usprawiedliwianie nieprzygotowania córek do lekcji – o usprawiedliwieniu decydował nauczyciel wykładający dany przedmiot. Warto nadmienić, że 25-31 września 1932 r. miała miejsce – w ramach edukacji patriotycznej – pierwsza wycieczka Plateranek nad polskie morze, z której wzruszające relacje
21

Zauważmy: „uczniowski”, a nie: „szkolny”. Zauważmy ponadto, że obejmował – jak obecny Samorząd – wszystkich uczniów.

6

znajdziemy we wspominanej pierwszej księdze pamiątkowej.22 Równie wzruszające wspomnienia wiążą się z rokiem 1938 i wycieczką uczennic na Kresy „Szlakiem Mickiewiczowskim” oraz występami teatru szkolnego w Gimnazjum im. A. Mickiewicza w Wilnie, w dworku w Czarnkowie i in. miejscach pobytu poety. Wycieczki w funkcji edukacyjnej, kulturalnej, naukowo badawczej – jako istotny element pracy dydaktyczno-wychowawczej – szkoły będą przedmiotem troski kolejnych dyrekcji przez kilkadziesiąt następnych lat; ich funkcję w życiu liceum drastycznie zmodyfikowano dopiero w ostatnich latach23. Wróćmy jednak do lat 30. XIX wieku W 1934 r. dyrektor J. Siwikowa przeszła na emeryturę (pożegnano ją uroczyście w szkole 18 września 1934 r.). Jedne źródła mówią o przyczynach „politycznych” odejścia, inne powiadają o rezygnacji „ze względu na dobro szkoły”. Oba określenia brzmią nieźle w języku dyplomatycznym i – prawdopodobnie – w obu jest „coś na rzeczy”. Nowa dyrektorka miała zapewnić realizację linii edukacyjnej rządu. Niewątpliwie założycielka szkoły zasłużyła z nawiązką na tablicę ją upamiętniającą, odsłoniętą w holu Liceum w dniach jubileuszu 100lecia placówki (14 listopada 2008 r.). Wiele z przedstawionych – i pominiętych w tym szkicu – faktów wskazuje na jej wielkie zasługi w kontekście już nie tylko szkoły, ale dziejów zagłębiowskiego szkolnictwa. Potrafiła, wraz z gronem pedagogów, zdobyć się niejednokrotnie na nowoczesny sposób myślenia – już w roku szkolnym 1912/13 Rada Pedagogiczna kładła nacisk na wpajanie wychowankom zasad twórczego myślenia i takich cech, jak obowiązkowość, systematyczność, punktualność, rzetelność. Inny przykład (poza przytoczonymi wcześniej): w 1919 roku Rada Pedagogiczna przeprowadziła ankietę na temat obciążeń uczennic pracami domowymi. Wprowadzono dzienniczki dla lektury nadobowiązkowej. Lekturę do języka polskiego i in. przedmiotów nauczyciele byli zobowiązani podawać na okres wakacyjny. Wytyczono plan wycieczek na cały rok – obejmował on wycieczki naukowe, krajoznawcze i do zakładów przemysłowych. Zobowiązano ponadto nauczycieli, aby wykłady na lekcjach języków obcych prowadzili w języku obcym, eliminowali metody pamięciowe, kładli nacisk na mówienie. Niewątpliwie, kiedy omawiamy dzieje placówki edukacyjnej według „chronologii dyrektorskiej”, zapominamy o nauczycielach, a to przecież oni w głównej mierze, obok najważniejszego podmiotu – uczniów, tworzyli szkołę. Zespół pedagogiczny zbudowała p. Siwikowa świetny, co także było jej zasługą (wyjątki istnieją zawsze) – także i w tym zakresie
22 23

H. Stefanowska, Wycieczka nad morze od 25 do 31 IX 1932 r., w: Nasza Szkoła, op. cit., s. 29-33. W niniejszym szkicu staram się raczej unikać odniesień do ministerialnych „reform” i „reformatorów” w szkolnictwie polskim w ostatnich latach i ich „praktycznych” – w życiu szkół - konsekwencji.

7

istniała więc w szkole ciągłość pracy i inicjatyw w następnych latach. Wydaje się jednak, że sposób myślenia i działania dyr. J. Siwikowej w latach 30. ub. wieku cechował się już w pewnym zakresie wyraźną archaicznością, nie przystawał do nowych czasów i wymogów, zwłaszcza gdy chodzi o odgradzanie szkoły i wychowanek od życia społecznego, model edukacji obywatelskiej24 (nie da się ukryć – dostrzegamy w tym modelu pewną dozę hipokryzji). Ta na pewno nietuzinkowa kobieta, która uplasowała się na 196 miejscu w rankingu najwybitniejszych w XX w. Ślązaków i Zagłębiaków,25 staje się bardziej ludzka i bliska, kiedy oceniając ją, rezygnujemy z koturnów. Postacią, która bez wątpienia również zasługuje na tablicę pamiątkową w Liceum, jest Janina Strączyńska. Objęła ona dyrekcję szkoły od roku szkolnego 1934/35. Okres jej działalności odzwierciedla, jak sądzę, formuła: rzetelność – obywatelskość – demokratyzm – patriotyzm – heroizm (i tyrteizm), przypada on na ostatnie, brzemienne lata II Rzeczypospolitej, okres II wojny i okupacji oraz pierwsze – jakże trudne – lata powojenne (do 1948 r.). 1 października tegoż roku szkoła przeniosła się do obecnego budynku przy ul. Parkowej 1, wystawionego kosztem 325.665 zł, w znacznej mierze z inicjatywy społecznej (połączone fundusze Koła Opieki przy Gimnazjum oraz Koła Opieki przy Seminarium Nauczycielskim, pożyczka z Funduszu Pracy oraz dotacja Kuratorium). Przejmowała budynek jeszcze J. Siwikowa, co było aktem jej uhonorowania. Dzieje planów budowy szkoły i samej budowy, wykupu placu pod tę budowę i jego zamiany – to odrębna frapująca historia, a jej zaczątek datuje się na rok 1914, kiedy to powstał pierwszy projekt utworzenia konsorcjum na rzecz budowy nowego gmachu (inicjatywa jednej z matek – p. Mrokowskiej), który upadł z powodu wybuchu I wojny światowej. Ostatecznie obecny gmach szkoły wybudowano wedle „Projektu budynku Gymnazjum im. E. Plater w Sosnowcu” autorstwa inż. R. Wilkowskiego z 1931 r. W roku 1934 placówka przyjęła nazwę: Państwowe Gimnazjum im. E. Plater. Trzeba zauważyć, że nowa dyrektorka niezbyt chętnie została powitana przez grono pedagogiczne. Jednak jej autentyczna inicjatywność i niepospolite cechy charakteru sprawiły, że szybko miała nauczycieli po swojej stronie, przekonując ich do nowatorskich planów dydaktyczno-wychowawczych i – chociaż „obca” – zdobyła też rychło szacunek środowiska

24

Publikacje Plateranek w „Młodzi idą” wskazują także na zainteresowania polityką, chociaż „mocarstwowy” ton wypowiedzi po aneksji Zaolzia różnie dzisiaj można oceniać; por. artykuł M. Rzepkiewiczównej, Po zwycięstwie, „Młodzi Idą” 1938 r. nr 37 z listopada, s. 2-4 i wiersz – pseudonim – Jaskółki Witajcie nam Bracia, tamże, s. 16. 25 b.a., Stu najwybitniejszych, „Gazeta Katowice” („Gazeta Wyborcza”) 1999 r. nr 285 z 7 grudnia r. W tymże rankingu były nauczyciel II LO im. E. Plater w Sosnowcu i ceniony redaktor „Wiadomości Zagłębia” (i in. gazet)

8

sosnowieckiego.26 Jedną z jej największych zasług w krótkim okresie lat 1935-1939 jest zmiana składu socjalnego uczennic, demokratyzacja szkoły, udana próba przezwyciężenia funkcjonującej w Sosnowcu opinii o elitarności szkoły, która to opinia zresztą w odniesieniu do lat wcześniejszych była w dużej mierze prawdziwa. Otwarcie placówki na świat obrazuje również proces rozbudzania społecznego i intelektualnego uczennic – Jerzy Kram uznaje zwłaszcza okres 1934-36 za „lata aktywizacji humanistycznej środowiska pensjonarek”, aczkolwiek te próby otwarcia następowały już wcześniej.27 Duża w tym zasługa doborowego, wysoko wykwalifikowanego grona nauczycielskiego, składającego się w ponad 90 procetach z pań (samych nauczycieli etatowych w r. szk. 1938/39 liczyło ono 20 osób; część z nich straci życie w czasie wojny i okupacji, część wróci do szkoły po wojnie. W tymże ostatnim przed wojną roku szkolnym roku egzamin dojrzałości złożyły 24 uczennice (większa część gimnazjalistek, tych z tzw. małą maturą, kontynuowało kształcenie w szkołach zawodowych).28 We wrześniu 1939 r. dyr. J. Strączyńska, więziona później w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück, wraz z grupą nauczycieli podejmuje heroiczne próby uratowania najcenniejszych dokumentów szkolnych i pomocy naukowych. W akcji tej zasłużył się także woźny Jan Kłek.29 Próba przewiezienia ich – na polecenie władz miejskich – do Sanoka nie udała się, ale dzięki bohaterstwu nauczycieli część dokumentów uratowano. Równie heroiczne były próby ratowania księgozbioru szkolnego przez nauczycielki (m.in. P. Wittenberg, S. Krzakową i E. Hartmanową), rodziców i uczennice. W czasie okupacji w szkole mieściła się kolejno siedziba policji niemieckiej i straży pożarnej, a następnie szkoły podstawowej i średniej dla młodzieży niemieckiej i dzieci volksdeutschów. Wielu nauczycieli prowadziło tajne nauczanie (m.in. Maria Falarzówna, Halina Grodecka, Irena Kruczyńska, Stanisława Krzakowa, Marian Łukowicz, Maria Oborska, Maria Polańska, Zofia Stechmachowa, Janina Strączyńska, Zofia Towtkiewicz, Paulina Wittenberg, Władysława Wyderko, Barbara Zawadzka),30 wielu przebywało w obozach koncentracyjnych i więzieniach, wielu zginęło zamordowanych przez hitlerowców. Wśród ofiar byli też uczniowie i absolwenci. Zginęli m. in.: Wanda Bieniewska,

oraz historyk Zagłębia J. Przemsza-Zieliński zajął miejsce 114, a jej absolwenci, a dzisiaj znani artyści Jacek Cygan i
Krzysztof Materna miejsca – 223 oraz 227.
26

S. Luchowiec, Księga pamiątkowa wydana z okazji 80-lecia II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, 1988, Zespół redakcyjny: E. Gorzkowska, A. Kierkowski, J. Kram, E. Morawska, I. Ślenzak, M. Waliński, s 189-190. 27 J. Kram, Plateranki w „Młodzi idą”, ibid., s. 186-187. 28 Za: P. Żur, op. cit., s. 30-31. 29 Wywiad z J. Kłekiem w „Trybunie Robotniczej” z 1973 r. (odbitka w archiwum niżej podpisanego, brak inf. o dacie).

9

Maksymilian Bińkiewicz, Teresa Burdzińska, Danuta Falińska, p. Faryaszewska, Lilka Fortunko, Anna Gąsiewska, Wanda Gürtler, Anna Jodłowska, Zofia Kalabińska-Engelking, Irena Klassa, Maria Krauze, Eugeniusz Senkowski, Anna Stefanowska. Po wyzwoleniu miasta w marcu 1945 r. rozpoczął się nowy, bardzo skrócony (80 dni – do 15 VII) rok szkolny w murach szkoły przy ul. Parkowej. 19 marca odbyło się – w mieszkaniu prywatnym dyr. J. Strączyńskiej – pierwsze po wojnie posiedzenie Rady Pedagogicznej. Po powrocie z obozu w Ravensbrück, przy pomocy wychowanek i dawnych nauczycieli, próbowała ona wszelkimi siłami zorganizować pracę w ogołoconym doszczętnie budynku. Komitet Rodzicielski powielał teksty, aby zastąpić brak podręczników. Już w pierwszych dniach pracę zakłóciła jednak nagła decyzja władz o zorganizowaniu w gmachu przy Parkowej 1 szpitala wojennego. Nastąpiła pośpieszna (24 godziny!) ewakuacja szkoły do budynku Liceum Męskiego im. B. Prusa. Do końca pierwszego roku szkolnego biblioteka szkolna – startując praktycznie od zera – wzbogaciła się o ok. 600 tomów (dokładnie: 548 dzieł). W tymże roku szkolnym w szkole uczyło się w 22 oddziałach 800 uczennic (!). 42 spośród nich przystąpiły do matury. W sierpniu 1945 r. szkoła powróciła do własnego budynku, przybierając nazwę: Państwowe Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące im. Emilii Plater. Pod presją władz działalność organizacyjną w szkole rozpoczęły organizacje ZMW, OH TUR, następnie ZWM. Wcześniej jednak – według zasad przedwojennych – zaczęły działać harcerstwo i Sodalicja Mariańska. W 1948 r. dyr. J. Strączyńska31 – przeżywszy gehennę okupacyjną i wojenną, wykonawszy heroiczną pracę w trudnym trzyleciu powojennym – zostaje zmuszona do rezygnacji ze stanowiska; w tym wypadku przyczyny mają niewątpliwie charakter polityczny – w nowych pryncypiach ustrojowych dokonywano jakże często bezwzględnych roszad personalnych, aczkolwiek uwaga ta nie jest absolutnie jakąkolwiek ”oceną” tak szlachetnej postaci, jak dyr. Anna Bagińska. Jak podsumować na tle dziejów szkoły okres 20-lecia? Lektura wspominanego wielokrotnie okolicznościowego wydawnictwa Nasza Szkoła 1908–1933, zawartych w nim sprawozdań i relacji, lektura kolejnych „Ksiąg pamiątkowych”, wspomnień nauczycieli i absolwentów oraz wielu innych dokumentów i materiałów z historii szkoły przysparza współ30

Trzeba tu uwzględnić także tych, którzy pracę w szkole podjęli po wojnie, m.in. S. Bomski, Z. Frank, R. Indelak, M. Kotlińska, I. Kruczyńska, M. Oborska, M. Polańska, Z. Towtkiewicz, B. Zawadzka, H. Żurek–Rafalska. Por. P. Żur, op. cit., s. 34.
31

por. H. Grodecka, Moja dyrektorka, w: Księga pamiątkowa – 1988, op. cit., s. 80-81; A. Bargieł-Pakułowa, Wspomnienie o pani dyrektorce Janinie Strączyńskiej, ib., s.82-83; A. Strzałkowska-Zielińska, Moi bliscy, ib., s.175-177.

10

czesnemu czytelnikowi, szczególnie temu mocno z nią związanemu, wielu niekłamanych wzruszeń, dając jednocześnie asumpt do przemyśleń i refleksji na temat spraw także bardziej uniwersalnych, np. kwestii ciągłości tradycji polskiej myśli pedagogicznej, roli tradycji w społecznościach lokalnych, godnych przypominania dzisiaj, nie tylko młodzieży szkolnej, wzorów osobowych. Co wydaje się rysem najbardziej charakterystycznym dla działalności szkoły w okresie 20-lecia międzywojennego, to bardzo wysokie poczucie odpowiedzialności nie tylko przełożonych, ale całej kadry nauczycielskiej za wzorowe wychowanie młodziutkich gimnazjalistek, ich nienaganną moralnie postawę, wpojenie im uniwersalnego systemu wartości, które były swoistym posagiem – jak wynika z licznych materiałów wspomnieniowych – na całe życie. Budzi szacunek znakomity poziom nauczania; znaczny odsetek absolwentek szkoły kończył wówczas uniwersytety. Poza tym – wysoki poziom identyfikacji nauczycieli, uczennic, absolwentów ze szkołą, ale też – co szczególnie godne podkreślenia – utożsamiania z i coraz ściślejszej współpracy rodziców ze szkołą. Nie zaczynali od pytania, co szkoła może dać ich córkom, ale najpierw pytali, co oni sami mogą zaofiarować szkole. I zaofiarowali np. niebanalny w sensie architektonicznym obecny budynek szkoły, który powstał z autentycznej inicjatywy społecznej. Symbolem więzi absolwenckich z „Plater” może być jedna z najwybitniejszych – a wybitnych absolwentów liceum posiada bardzo wielu! – absolwentek prof. Alicja Dorabialska, uczennica Marii Curie-Skłodowskiej, która co prawda maturę zdawała już w Warszawie, ale do końca swojego życia w licznych wypowiedziach i listach podkreślała swój związek ze szkołą sosnowiecką.32 Co jeszcze zwraca uwagę w klimacie tamtych lat, to niekłamany, spontaniczny patriotyzm przedstawicieli społeczności szkolnej. No i nade wszystko – nieustanny wymóg rzetelnej pracy. A przecież nie uczęszczały do tej szkoły, zwłaszcza pod koniec lat 30., li tylko panienki z tzw. dobrych domów; dzięki rozmaitym stypendiom i in. środkom naukę w szkole pobierała wcale liczna grupa dziewcząt z rodzin uboższych. Atmosfera panująca w szkole w tamtych latach sprawiła, jak można sądzić ze wspomnień, że nie dotknęły jej kolejne fale antysemityzmu, tak silne w niektórych środowiskach uniwersyteckich i szkolnych w tamtym okresie.33 Ideę tolerancji, wrogą antysemityzmowi, wpajała uczniom

32

W roku 1968 w szkole odbyła się sesja popularnonaukowa poświęcona życiu i pracy M. Skłodowskiej-Curie. Prof. A. Dorabialska wystosowała z tej okazji do młodzieży list ze wspomnieniami o noblistce (marzec) i ufundowała jednorazową nagrodę dla najlepszej tegorocznej absolwentki liceum, którą otrzymała M. Sokołowska. Por. W hołdzie Wielkiej uczonej, „Wiadomości Zagłębia” 1968 r. nr 12 z 22 marca.
33

Wiele istotnych informacji dotyczących szkoły z lat 30 XX w. znajdziemy we wspomnieniach nauczycielek: Marii Falarz-Korczyńskiej, Zofii Stechmanowej, Marii Czarneckiej, Haliny Rabsztyn, w: Księga pamiątkowa 1988, op. cit., s. 151-162.

11

już J. Siwikowa, zajrzyjmy do bardzo szczerych w tym względzie wspomnień A. Dorabialskiej.34 Ale przecież przepięknymi i heroicznymi kartami (m.in. udział w AK) wypełniona była biografia Anny Bagińskiej, rodowitej lwowianki, absolwentki geografii Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie (1938 r.), kiedy objęła dyrekcję szkoły po J. Strączyńskiej35. Od 1949 r. szkoła zaczęła nosić nazwę: Państwowa Szkoła Ogólnokształcąca Żeńska Stopnia Licealnego im. E. Plater.36 W roku 1952 dyrekcję przejęła Irena Ślenzak, która będzie nią kierować przez 21 lat. Lata 1948–56 (posłużmy się w tym wypadku cezurą polityczną, a nie chronologią kadencji dyrektorskich) w życiu szkoły charakteryzowały się z jednej strony cechami i poczynaniami typowymi dla tego okresu historycznego w dziejach kraju, z drugiej – prowadzono przecież „normalną”, wynikająca z powinności szkoły w ogóle, pracę dydaktycznowychowawczą. Odnotowujemy zatem fakt zapoczątkowania od roku szkolnego 1948/49 działalności ZMP. Początkowo organizacja była „jakby” bojkotowana przez wychowanki, w końcu roku 1949 liczy już jednakże 266 członkiń na 556 uczennic. Zetempówki wiodły prym w zarządzie świetlicy szkolnej, założyły …„kiosk uczciwości”, wychodziły w „teren” z referatami, a „najbardziej świadome” uczęszczały do Wieczorowej Szkoły Partyjnej. W 1950 roku brygada 50 platerańskich ZMP-ówek ochotniczo zgłosiła się do udziału w akcji żniwnej. Szkoła włączyła się do walki z analfabetyzmem, ZMP inspirowało prace szkolnego koła TPPR, które nawiązało kontakty z „przodującą” młodzieżą radziecką. Niezbyt aktywnie działał SKOW. W 1954 r. uczennice wyraziły dumę z faktu, że szkoła zajmuje czołowe miejsce wśród wszystkich szkół sosnowieckich, i meldowały, iż przepracowały 1540 godzin przy budowie Parku Kultury i Wypoczynku między Sosnowcem a Szopienicami, Zarząd Szkolny ZMP skarżył się zaś na Zarząd Miejski ZMP, który mimo wielu próśb, nie przysyłał do szkoły instruktora.37 (Inne tego typu fakty, np. dotyczące akcji żniwnych, wykopkowo-kartoflanych, przodownictwa w zbiórce złomu, „masowego udziału w biegach narodowych” odnotowuje

34

A. Dorabialska, W polskiej szkole – lata 1908-1913, w: Księga pamiątkowa – 1988, s. 40 i n. Myślę, że mało kogo stać na tego typu szczerość wobec własnych błędów młodości. I klasę. 35 Por. E. Bagińska-Wartak, „Ocalić od zapomnienia”, Księga pamiątkowa - 2008, op. cit., s. 124-127. Bardzo ciepło wspomina dyr. A. Bagińską wybitna nauczycielka H. Grodecka, Pani Dyrektor Anna Bagińska, w: Księga
pamiątkowa – 1988, op. cit., s. 84.
36 37

ibid. Głos uczennic: – Chcemy dorównać innym, „Dziennik Zachodni” z dn. 11 VI 1954 r. Ten apel-interwencja uczennic zawiera m.in. „prośbę” (a raczej żądanie) do KM ZMP w Sosnowcu o przydzielenie szkole „koniecznie zdolnego i energicznego instruktora”, który pokierowałby pracą kulturalno-oświatową w świetlicy szkolnej.

12

Kalendarium38). Pod koniec lat 50. – czytamy w reporterskiej nocie – „Zaszczyt przechowywania sztandaru [przechodniego] w ogólnopolskim szkolnym współzawodnictwie SFOZ przypadł w udziale właśnie liceum im. E. Plater.”39 Badacz tzw. nowomowy zauważy znamienny fakt. W latach 1953-55. XX wieku w sprawozdaniach dyrekcji i in. dokumentach szkolnych spotykamy się z retoryką typu: „Od roku szkolnego 1951/5240 produkcja szkoły na wszystkich odcinkach przebiega planowo i rytmicznie.” lub „(...) szkoła weszła na właściwe drogi wychowania socjalistycznego tak młodzieży, jak rodziców.” (1954 r.).41 Po roku 1956 język sprawozdań i dokumentów „normalnieje”, tzn. przybiera na ogół urzędowo-biurokratyczną formę, aczkolwiek na przełomie XX i XXI w. zaznaczą się na posiedzeniach Rady Pedagogicznej pewne próby zapożyczeń z języka (a za nim – etyki) biznesu. Lansowane pojęcia w rodzaju „podaż”, „oferta”, „klienci” (w odniesieniu do uczniów i rodziców) na szczęście nie znajdą się w powszechnym użyciu, wypaczają albowiem sens wychowania i edukacji (zgódźmy się co do tego, że żadna szkoła nie jest marketem). Zmiana zatem zwyczajów językowych jest symptomem „normalnienia” pracy szkoły i wracania – bo będzie to proces trwający jeszcze wiele lat – po 1956 r. – do własnej, narodowej tradycji, aczkolwiek pryncypia ustrojowe typowe dla PRL będą wpływać na język komunikacji i działalność wychowawczo-edukacyjną szkół polskich aż po lata stanu wojennego, dlatego niektórzy z absolwentów odwzajemnią się po latach swojej szkole „łyżką klasztornego dziegciu”, zaprawionego policyjno-więzienną metaforyką, podając ją z „rozbawieniem i nawet odrobiną litości” 42. Metaforyka więzienna w odniesieniu do szkół jest czytelna w kontekście folkloru uczniowskiego,43 czy zaś klasztorom damskim znane były tajniki wytwarzania dziegciu – wątpię. Niektórzy z autorów wspomnień, nieliczni zresztą, ci o tempe-

38 39 40

M. Waliński, Kalendarium 1908-2008, op. cit.

Plateranki – Warszawie, w: Księga pamiątkowa – 1988, s. 191 (sztandar zdobyło woj. katowickie). Nastąpiła wtedy zmiana dyrektora [przyp. M.W.]. 41 Maszynopis, op. cit. 42 P. Walewski, Łyżka klasztornego dziegciu, w: Księga pamiątkowa wydana z okazji 90-lecia II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod. red. M. Walińskiego, Sosnowiec 1998, s.77-79 (notabene od lat lekturę „Polityki” zaczynam od kompetentnych i ze swadą pisanych artykułów poświęconych medycynie tegoż dziennikarza). Jakże różne może być spojrzenie na tę samą rzeczywistość szkolną, wykaże zestawienie wspomnień różnych autorów w cytowanych Księgach, jak i wywiadów z absolwentami zamieszczonych na Stronie poświęconej wybitnym absolwentom II LO im. E. Plater w Sosnowcu (http://www.plater.edu.pl/absolwenci/index.html). Przy okazji zauważmy, że w nazewnictwie szkoły pojawia się także słowo „Klasztor”, co wykorzystywali ci bardziej błyskotliwi dziennikarze, np. JG, Klasztor nad Przemszą, „Gazeta Wyborcza w Sosnowcu” 1993 r. nr 6 z 23 listopada. 43 Od wielu lat funkcjonuje ona doskonale w Internecie na stronach szkolnych i in. „fejsbukach”; obrazem jednak szkoły we współczesnym folklorze internetowym przyjdzie zająć się w innym miejscu.

13

ramencie IPN-wskim, po 1989 r. wypominają szkole obowiązek noszenia tarcz i mundurków, pantofli na zmianę, dyżury nauczycielskie w szatni, apele. Takie to były szykany… Ducha tamtych czasów oddaje znakomicie pewien dokument – jest to 32-kartkowy, zapisany w połowie, zeszycik w kratkę w brudnozielonej (upływ czasu) okładce. Jego zawartość stanowi coś w rodzaju zbiorowego autorstwa scenariusza przedstawienia na „odwilżową” akademię szkolną, która miała być zapewne krytyką szkolnych apeli i organizacyjnych zebrań typowych dla minionych lat. Całość rozpoczyna się przemówieniem przedstawicielki („aktywistki”) kl. Xa: „Zaledwie przed kilkoma dniami zakończył swe obrady XX Zjazd KPZR. Wszystkie zapewne śledziłyśmy z zainteresowaniem przebieg tych obrad i doskonale wiemy, że jednym z najważniejszych, omawianych problemów była sprawa krytyki i samokrytyki. Ze względu na aktualność tego zagadnienia postanowiłyśmy przenieść to zagadnienie z teren naszej klasy. Otóż sytuacja w kl. Xa nie jest zadowalająca. Wielkim minusem dla klasy jest brak poważnego stosunku ucz. do nauki.”44 Itd., itp. Wypowiedź utrzymana jest na ogół w stylu charakterystycznym dla ZMP-wskich przemówień wiecowych, ale jej istota sprowadza się do krytyki klasowego zarządu i koła ZMP; ostatecznie przecież XX Zjazd wzywał do krytyki i samokrytyki... Nie tylko, w zestawieniu z wyżej cytowanym za „Dziennikiem Zachodnim” „głosem uczennic”, odbieramy wystąpienie pierwszej mówczyni jako próbę celowo (efekt dramaturgiczny!) nieśmiałej parodii. Intencje autorek kolejnych wystąpień są już zdecydowanie karykaturalno-prześmiewcze: w komiczny sposób zestawiają typowe, potoczne dialogi nastolatek z patosem nowomowy partyjnej, niby krytykując koleżanki za brak ideowego zaangażowania. Nieprzystający do „jedynie słusznej linii” partii styl życia i zachowania uczennic w szkole, na lekcjach i w życiu pozaszkolnym demaskują komiczno-satyryczne wierszyki (talentów poetyckich w „Plater” nigdy nie brakowało). Autorki scenariusza wyżywają się na – jaki ładny parodystyczny niuans - „błędach i niedociągnięciach”, „realizacji planów”, „zwrotach w kierunku umacniania postawy ideowej”, „likwidacji błędów”, „budownictwie”, „wrogu klasowym”, „wydobyciu”, „realizmie socjalistycznym”, „produkcji”, domagając się od zarządu ZMP, aby na zebraniach i szkoleniach zrezygnował z mitologizacji rzeczywistości za pomocą swoistego metajęzyka, jakim była nowomowa. Wzywają zatem: „Koleżanki! Demaskujmy w naszym kolektywie dwulicowość, obłudę, fałsz, zakłamanie. Walczmy o czystość i piękno naszych szeregów zetempowskich. W zgranym i rozsądnym kolektywie kształtujmy swoje charaktery.”

44

Zachowuję walory oryginału, jego język wskazuje na parodystyczne intencje; M.W.

14

Różnie można oceniać talent literacki (w aspekcie zwłaszcza parodii) autorek scenariusza, ale w zapiskach trafiamy na prawdziwe perełki kabaretowe. Ich przykładem jest scenka utrzymana w tonie totalnej parodii zebrania i „protokołu z zebrania ZMP-owskiego w klasie n”, którego jedynym punktem był „wybór i analiza tekstu pieśni na ogólnoszkolny konkurs pieśni masowych”. Kol. Storczyk przeczytała tekst wybranej przez nią pieśni: „Polały się łzy me czyste, rzęsiste/ Na me dzieciństwo sielskie, anielskie…” etc. W trakcie burzliwej dyskusji poświęconej analizie użytej przez autora pieśni leksyki, w której głos zabierały kol. Fiołek, kol. Daktyl, kol. Mak, kol. Szparagus, kol. Burak i kol. Hejże, zbadano i oceniono intencje poety, zgodzono się, co do faktu, że słowa tej pieśni „nie mieszczą się w ramach pojęcia o budownictwie socjalistycznym i chociaż wiek autora usprawiedliwia taka postawę, jednakże dzisiaj jest ona nie do przyjęcia.” Ostatecznie dzięki „kolektywnemu współudziale”45 przyjęto jednogłośnie, że pieśń otrzyma następujące brzmienie: „Popłynął śmiech mój zdrowy, ludowy, Na me dzieciństwo polne, bezrolne, Na moją młodość chwacką, junacką, Na mój dziarski wiek robociarski. Popłynął śmiech mój zdrowy, ludowy…” I tekst w tej wersji zakwalifikowano na konkurs. Znakomity jest także skecz, w którym dwie koleżanki z ławki szkolnej zakładają spółdzielnię produkcyjną, przyrzekając uroczyście, że od dnia dzisiejszego będą codziennie dzielić się bułką z kiełbasą, serem, czym to która przyniesie do szkoły. Wnioski z tych anegdot? Wrócę do Ducha Czasu. Toczyły się zapewne i w szkole spory ideologiczne (we wspomnieniach nie znajdziemy na ten temat za wiele informacji), ale dziewczyny zachowały najwyraźniej zdrowy rozsądek i poczucie humoru, o czym świadczy, zaznaczony parodystycznym narzędziem, dystans wobec obowiązujących pryncypiów. Ich kulturze literackiej nie zaszkodziła obowiązująca lektura spod znaku socrealizmu (obśmianego przez autorki jako „sokrealizm”) – z jednej, i lektura własna (Trędowata, Krwawa pani na Czachcicach) z drugiej strony – do jednej i drugiej czynią aluzje w scenariuszu. Za kulturę literacką należy im się bez wątpienia najwyższa nota. Czy wystawiły spektakl według tego scenariusza?
45

Tym razem gramatyczny niuans parodystyczny.

15

W latach 1952-55 budynek szkoły został gruntownie wyremontowany i zradiofonizowany. 6 czerwca 1953 r. w dokumentacji szkolnej pojawiła się nazwa: II Liceum Ogólnokształcące im. Plater w Sosnowcu.46 W tymże roku zaczyna się pasmo sukcesów olimpijskich w Olimpiadzie Chemicznej podopiecznych wybitnej pedagożki i nauczycielki mgr Haliny Grodeckiej (A. Ziaja, w późniejszych latach E. Fiszer, J. Gębicka, B. Przybylik47), co było faktem symbolicznym i znaczącym w kontekście dalszych osiągnięć szkoły i nauczycieli: chemia kojarzy się przecież z wybitną uczennicą szkoły prof. A. Dorabialską – to raz, a dwa – od przełomu lat 80. i 90. XX w. prasa jakże często będzie nazywać „Plater” „Szkołą olimpijczyków”48. W roku szkolnym 1956/1957 Liceum – zgodnie z nowymi trendami pedagogicznymi – przekształcone zostało w placówkę koedukacyjną, do dnia dzisiejszego istnieje tu jednakże duża przewaga liczebna dziewcząt. Rok 1959 był rokiem II Zjazdu absolwentek z okazji 50-lecia szkoły (18-19 kwietnia), Przybyły nań również jako goście honorowi J. Siwikowa49 oraz J. Strączyńska. Ukazało się z tej okazji wydawnictwo Po latach…. Jednodniówka Zjazdu Koleżeńskiego B. Wychowanek Gimnazjum i Liceum im. E. Plater w Sosnowcu, Sosnowiec, 18-19 kwietnia 1959 r.50 W 1960 r. nastąpiło uroczyste otwarcie pięknego i dobrze pomyślanego, jak na owe czasy, stadionu szkolnego, który przebudowany i unowocześniony został dopiero kilka lat temu, za dyrektury M. Soczyńskiej. Liceum stało się placówką znaną w regionie, torując nowe szlaki w działalności innowacyjnej, nosząc wszelkie znamiona szkoły twórczej. Novum w skali wojewódzkiej stanowiła zmiana zajęć z systemu zajęć z klasowo-lekcyjnego na system zajęć w pracowniach dokonana w roku szkolnym 1964/1965. W kolejnym – powstają klasy z poszerzonym programem nauczania języka polskiego, języka rosyjskiego i historii (antycypowano tym samym o wiele późniejszą koncepcję tzw. klas profilowanych), a w roku szkolnym 1969/1970 – klasy o profilu biologiczno-chemicznym, ponadto zaczynają odbywać się zajęcia fakultatywne z języka polskiego, z chemii i biologii. W październiku 1968 r. –
46 47

ibid.

(Made), W chemicznych szrankach. Olimpiada w pałacu Młodzieży, „Trybuna Robotnicza” z 9 czerwca 1954 r.; II Ogólnopolska Olimpiada Chemiczna zakończy się dzisiaj, „Dziennik Zachodni” z 23 marca 1956 r.; (kr), Alicja i Basia – najlepsze chemiczki, „Trybuna Robotnicza” z 23 maja 1956 r. Por. też [spis] Laureaci, finaliści i uczestnicy eliminacji centralnych olimpiad przedmiotowych szczebla centralnego (III st.) w latach 1953-2008, Księga pamiątkowa – 2008, op. cit., s. 318-324. Spis ten wymaga korekt, przyp. M.
W.
48

Np. E. Tkacz-Magner, Olimpijczycy z Plater, „Wiadomości Zagłębia” 1988 r. nr 24 z 14 czerwca; jew, Szkoła olimpijczyków, „Dziennik Zachodni” 1993 nr 26 z 1lipca. 49 Zmarła rok później – 21 VII 1960 r. 50 Brak danych o redakcji.

16

dzięki staraniom dyr. I. Ślenzak – oddano do użytku bardzo nowoczesne, jak na owe czasy, laboratorium języków obcych51. Dzięki nauczycielowi PO Bolesławowi Kuci powstaje szkolne koło LOK, „młodzież >>rozsmakowuje się<< w pracy na terenie organizacji, zdobywa wysokie lokaty w spartakiadach kościuszkowskich Zagłębia.52 W tych latach działalność eksperymentalną (jak to wtedy chętnie nazywano) w zakresie dydaktyki prowadzili wybitni pedagodzy i nauczyciele – m.in. mgr J. Kram (j. polski)53, mgr Bogusław Kabała (historia)54, mgr Wiesława Malczewska (j. rosyjski) oraz mgr Halina Grodecka55 i mgr Bogdan Rudzki w klasach biologiczno-chemicznych. Owocowało to opracowaniami dydaktycznymi i podręcznikami dla szkół (J. Krama, H. Grodeckiej). Zwiększała się ilość uczniów docierających do etapu III st. olimpiad przedmiotowych: szkoła doczekała się pierwszych laureatów w Olimpiadzie Literatury i Języka Polskiego – byli nimi uczniowie mgr Emilii Morawskiej56 (Joanna Łabuś w 1972 r.) i Małgorzata Słabosz w 1973 r. – J. Krama, współtwórcy zresztą tej olimpiady przedmiotowej, w Olimpiadzie Biologicznej – mgr B. Rudzkiego, w Olimpiadzie Astronomicznej mgr. Karola Kochanka, regularnie w eliminacjach III st. Olimpiady Wiedzy o Sztuce uczestniczyli wychowankowie mgr Ewy Olesiak, Olimpiady Fizycznej – K. Kochanka i mgr. Włodzimierza Kalabińskiego, Astronomicznej – mgr Wandy Hazler. Barbara Gałęziowska, laureatka Olimpiady Chemicznej z 1969 r., uczennica mgr Zofii Oleksy, została pierwszą w dziejach szkoły laureatką olimpiady międzynarodowej ( II m. w II Międzynarodowej Olimpiadzie Chemicznej). Zdobywano cenne doświadczenia z pracy z uczniem zdolnym, co stało się jednym z istotnych elementów tradycji liceum po dziś dzień.

51

W wybitnym stopniu pomogli rodzice: inż. Sł. Gałęziowski wykonał w czynie społecznym projekt i dokumentację techniczną całej sali i kabin, a inż. J. Landesberg zaprojektował część elektroniczną oraz nadzorował wykonanie robót. Por. też: (ż), Laboratorium lingwistyczne w Liceum im. E. Plater, „Trybuna Robotnicza” z 4 grudnia 1968 r.; Z. Wudkiewicz, Gawaritie pa ruski? Nowoczesna technika w służbie nauki języków obcych, „Wiadomości Zagłębia” z 1968 r. [wycinek].
52

T. Heller, Powołanie i pasja. Nauczyciel – wychowawca – działacz, „Czata” z 25 kwietnia 1964 r. (spory szkic poświęcony sylwetce B. Kuci); formuła „nauczyciel – wychowawca – działacz” mieści się idealnie w pojęciu osobowych wzorów pedagogicznych lansowanych przez prasę jeszcze w latach 60. XX wieku. 53 Por. M. Sznicer, Wspomnienie o Profesorze Jerzym Kramie, Księga pamiątkowa – 1998, op. cit., s.44-45; tamże: E. Gorzkowska, Pan Profesor Jerzy Kram, s. 46-47; B. Kabała, Jerzy Kram – nauczyciel idealny. Sosnowiczanin stulecia, „Kurier Miejski” 2000 r. nr 18 z 31 października. 54 Z nauczycielem historii… Kilka słów o humanistyce, „Dziennik zachodni” z 27 grudnia 1966 r. (wywiad z B. Kabałą). 55 Dla znajomości dziejów szkoły ważny jest obszerny szkic Jej autorstwa, por. Egzamin z patriotyzmu. Ze wspomnień nauczycielki. Miesiąc Pamięci Narodowej, „Wiadomości Zagłębia” z 10 kwietnia 1981 r. 56 Pani prof. Emilii Morawskiej poświęcony jest niezwykle sympatyczny i w każdym calu prawdziwy artykuł Wychowawcom – kwiaty i życzenia (prawdopodobnie „Trybuna Robotnicza” z października 1975 r. ). Jej wychowankiem był m. in. zwycięzca Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego Krzysztof Materna. Wielkiemu sercu Pani E. Morawskiej zawdzięczam przejęcie pracowni polonistycznej w sali 32, tak szczęśliwej nie tylko dla mnie - i tak „przeklinanej” przez wielu moich uczniów, zwłaszcza tych, którym szlaczki w zeszytach czynić kazałem; M.W.

17

W roku szk. 1971/72 w II LO im. E. Plater w Sosnowcu, znów wyprzedzając historię późniejszych reform edukacyjnych Polsce, wprowadzono eksperyment dwukrotnej oceny uczniów systemem semestralnym – na wzór wyższej uczelni. Uczeń musiał uzyskać ocenę z każdego przedmiotu co najmniej raz w miesiącu. Duży nacisk został położony na preorientację zawodową, współpracę z psychologiem, zatem standardy obowiązujące współcześnie.57 W 1968 roku odbyły się obchody jubileuszu 60-lecia szkoły. W uroczystości w Domu Kultury „Metalowiec” wzięli udział m. in. I sekretarz KM PZPR S. Gołębiowski i przew. Prezydium MRN K. Nowak. Wykład o tajnym nauczaniu wygłosiła znana absolwentka szkoły, wybitna etyczka doc. dr Alicja Glińska.58 Zastępca dyr. DOKP przekazał szkole ufundowany przez kolejarzy nowy sztandar, przed którym młodzież złożyła uroczyste ślubowanie (12 V).59 Jednak w gabinecie dyrektora szkoły przechowywany jest pieczołowicie przedwojenny (ufundowany w 1933 r.) sztandar szkoły z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej i napisem Ojczyzna. Nauka. Cnota, który odnowiony został w roku 2000 i który ciągle jest reprezentacyjnym sztandarem szkoły (wystąpienia Pocztu Sztandarowego w czasie najważniejszych świąt szkolnych i in. uroczystości). Dwa lata wcześniej Rada Ochrony Pomników i Męczeństwa i Główna Kwatera Związku Harcerstwa Polskiego nadały Liceum Ogólnokształcącemu im. Emilii Plater w Sosnowcu tytuł i odznakę Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej (9 V 1966 r.). W 1973 r., po odejściu dyr. Ireny Ślenzak na emeryturę60, prowadzenie zasłużonej dla regionu placówki przejął mgr Adam Kierkowski – polonista, wkrótce – od 20 XII 1974 r. – doktor pedagogiki. Zapoczątkowane zostały pewne nowe istotne kierunki działalności Liceum, kontynuowane w latach następnych, aczkolwiek mówić w tym wypadku należy raczej o ewolucji niż o rewolucji. W 1973 r. podjęto mianowicie próbę pedagogiczną, której celem było nawiązanie współpracy z wyższymi uczelniami (Wydział Farmaceutyczny Śląskiej Akademii Medycznej). W 1974 r. w szkole zorganizowano liczący 23 uczniów eksperymentalny oddział o profilu biologiczno-chemicznym dla wybitnie uzdolnionej młodzieży. To, co w latach 60. i 70. traktowane było jako eksperyment, weszło współcześnie do codziennej praktyki. Szkoła nawiązała także trwałe – jak się okazuje – kontakty z Uniwersytetem Śląskim (Wydział Biologii i Ochrony Środowiska, Instytut Filologii Polskiej). Dzięki nim od 1976 r. kon57

(ż), Kolejny eksperyment pedagogiczny w Liceum im. E. Plater, „Trybuna Robotnicza” z 27 października 1971 Zmarła 29 kwietnia 1999 roku. (ż), 60-lecie Liceum im. Emilii Plater. DOKP ufundowała sztandar, „Trybuna Robotnicza” z 14 maja 1969 r.

r.
58 59 60

Dyrektor Agata Irena Ślenzak zmarła 23 września 2003 r. W uroczystościach pogrzebowych w dniu 26 IX uczestniczyła cała społeczność szkoły. Por. E. Gorzkowska, Nasza Pani Dyrektor, w Księga pamiątkowa – 1998, s. 85-86.

18

tynuowano „eksperyment biologiczny”, prowadzony od trzech lat dzięki porozumieniu z Wydziałem Farmacji AM i Wydziałem Biologii i Ochrony Środowiska UŚl. W szkole zaczęły funkcjonować w każdym roczniku po dwie klasy o profilu biologiczno-chemicznym, przy czym jedna, tzw. uniwersytecka, była mniejsza liczebnie, miała program powiększony o kilka godzin i wykładali w niej pracownicy naukowi obu Wydziałów61. Profil biologicznochemiczny stał się na dosyć długi czas wiodącym profilem w szkole, co jest zasługą wybitnych pedagożek i nauczycielek mgr Lucyny Horoniowej i mgr Anny Korusiewicz. Wysoki poziom prezentował także profil matematyczno-fizyczny (pedagodzy Wł. Kalabiński, K. Kochanek). W roku 1975 liceum odwiedziła, co traktowano jako wyróżnienie, delegacja Sejmowej Komisji Oświaty. W tymże roku, 15. VII, Kwatera Główna ZHP wręczyła szkole Akt nadania tytułu Drużyny Sztandarowej 5 Drużynie Harcerskiej Służby Polsce Socjalistycznej przy II LO w Sosnowcu.62 W owym roku wyrazy podziękowania i wdzięczności za długie lata pracy otrzymał od Dyrekcji, Rady Pedagogicznej, Komitetu Rodzicielskiego i młodzieży wspomniany już woźny Jan Kłek odchodzący na emeryturę. Pracował w szkole od lat 30. W późniejszym czasie ikonami szkoły staną się lubiane przez młodzież i nauczycieli woźne: m. in. p. Stasia, pani Siejeńska, pani Edyta Paśko. W roku szkolnym 1978/1979 obchodzony był jubileusz 70-lecia. Placówkę odwiedził wiceminister oświaty gen. Zygmunt Huszcza, Szkoła odznaczona została Medalem Komisji Edukacji Narodowej.63 Medalami tymi odznaczonych zostało również 11 współpracujących z nią naukowców oraz nauczycieli, o których dokonaniach wspomniałem wyżej. W holu odsłonięto płaskorzeźbę Emilii Plater dłuta M. Kicińskiego i tablicę pamiątkową tegoż artysty z napisem: W roku 70-lecia istnienia szkoły dla upamiętnienia jej patriotycznych tradycji. Liceum zostało ponadto organizatorem grupy problemowej „Seminarium Wychowania 79”.

61

Por. A. Kierkowski, Współdziałanie liceum ogólnokształcącego z wyższymi uczelniami, Księga pamiątkowa – 1988, op. cit., s.56-64; E. Wanacka, Licealista na …uczelni. Nowatorstwo pedagogiczne, „Trybuna Robotnicza” z 18 czerwca 1974 r.; E. Kozik, Licealiści na Uniwersytecie. Partnerskie współdziałanie szkoły średniej i wyższej uczelni, „Trybuna Robotnicza” z listopada 1975 r. W. Kociński, Nowoczesność w starych murach, „Trybuna Robotnicza” z listopada 1975 r.; J. Karkoszka, Jak rozwinąć talent? Uczeń na Uniwersytecie, „Trybuna Robotnicza” z września 1976 r. 62 Harcerstwo prężnie działało w szkole jeszcze w dekadach lat 60. i 70.; w latach 80. funkcjonuje raczej w szczątkowej postaci (por. np. wypowiedź uczennicy kl. 3c i drużynowej stanicy Chorągwi Katowickiej Małgorzaty Pozor, Wrócić w Bieszczady, „Prometei” z października 1978 r. (Dzieje skautingu i harcerstwa w szkole nad Przemszą mogłyby być kolejnym wdzięcznym tematem do opracowania; por też: M. Pobog-Dmochowskiej, Wspomnienie z dziejów drużyny harcerskiej w Gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu, w: Księga pamiątkowa – 1998, s. 51-52). 63 Medal Komisji Edukacji Narodowej dla Liceum im. Emilii Plater, „Wiadomości Zagłębia” z 11 maja 1979 r.

19

Przybywało znaczących osiągnięć olimpijskich. Tytuły laureatów zdobywali podopieczni A. Korusiewicz i L. Horoń w Olimpiadzie Biologicznej, mgr. Andrzeja Kubińskiego i Z. Oleksy w Olimpiadzie Chemicznej,64 mgr Marii Polańskiej w Olimpiadzie Języka Francuskiego65; uczennica najmłodszej w ówczesnym gronie opiekunów olimpijczyków mgr Bogusławy Żak została laureatką Olimpiady Języka Łacińskiego, co sygnalizowało zmianę pokoleniowej warty olimpijskiej. Do eliminacjach III st. Olimpiady Chemicznej docierali uczniowie mgr Marii Leśniewskiej. Znamię czasu oraz przyczynek do badań nad semantyczną „rozciągliwością” pojęcia „olimpiada”: 12 XI 1979 r. w rejonowych eliminacjach Olimpiady Wiedzy o Partii i Socjalistycznej Ojczyźnie po dogrywce zwyciężyła drużyna z „Plater”, która reprezentowała Sosnowiec na konkursie wojewódzkim.66 W burzliwych latach 1980-81 i w latach stanu wojennego szkoła funkcjonowała normalnie. Nie interesują nas tu wybory polityczne czy związkowe nauczycieli, niewiele wiemy o pozazwiązkowej działalności młodzieży.67 W 1983 r. uroczyście obchodzony był jubileusz 75-lecia szkoły, materiały przygotowywane do druku w „Księdze jubileuszowej” pozostały jednak w rękopisie; wykorzystywano je częściowo w późniejszych wydawnictwach. Trzy lata później ukazał się pierwszy numer „Antidotum” – pierwszego (prawdopodobnie) czasopisma Samorządu Szkolnego (opiekowała się nim matematyczka Liliana Tymińska, pismo wychodziło do 1994 r.). I ta inicjatywa miała swoją kontynuację: w 1994 wychodzi jeden numer gazetki „Mirror” (opiekun mgr Elżbieta Gorzkowska), w 1995 r. jednonumerowa efemeryda „Sinusoida” (opiekun mgr Piotr Bajer), w latach 1996-7 w miarę regularnie ukazywała się „Gazeta Obiecana” (opiekunowie mgr Krzysztof Kacuga i mgr P. Bajer), Potem, w latach 1997-9 również regularnie „Wydanie Drugie Poprawione” (opiekun mgr P. Bajer). Najdłużej – obok „Antidotum” – wychodzącym pisemkiem szkolnym była „E!milka” (powstała w 2000 r. z pomysłu Martyny Olszowskiej, uczennicy klasy klasycznej autorskiej); ukazało się co najmniej 58 numerów pisma, ostatni wyszedł wiosną 2009 r. Opiekunem gazetki był (jest?) mgr Michał Waliński, pismo najprawdopodobniej zakończyło swój żywot w

64 65

A. Morga, Laur dla olimpijczyka [J. Wąs], „Wiadomości Zagłębia” z 8 czerwca 1979 r. Olimpijczyk [C. Żurada], „Wiadomości Zagłębia” z 18 maja 1979 r.; sylwetkę mgr Marii Polańskiej omawia obszernie artykułu Zawsze wśród młodzieży. Wpisani do „Księgi Ludzi Zasłużonych dla Województwa Katowickiego”, „Trybuna Robotnicza” z 1980 r. [wycinek]. 66 Przygotował drużynę historyk mgr Wiesław Hajkowski, por. (jz), Olimpiada Wiedzy o Partii i Socjalistycznej Ojczyźnie w jej 35-lecie, „Wiadomości Zagłębia”, listopad 1979; M. Ponczek, Wiedza o Partii, „Wychowanie Obywatelskie” ze stycznia 1980 r.

20

2009 r.)68. Pomijam w tym miejscu gazetki nieoficjalne, „podziemne”, bo i takie, ku uciesze uczniów i zmartwieniu innych czytelników, ukazywały się od czasu do czasu. Później działalność tego typu przeniosła się do Internetu, różnych „Naszych Klas” i „Zielonych Łączek” i warto by dokonać jej gruntownej kwerendy, zwłaszcza że niektórym „Anonimom” anonimowość i Internet kojarzą się przede wszystkim z niczym nieokiełznaną wolnością wypowiedzi. W roku 1987, po przejściu dr. A. Kierkowskiego na emeryturę69, dyrekcję szkoły objęła na pięć lat polonistka mgr Maria Bomska. Warto wspomnieć, że wcześniej Rada Pedagogiczna odrzuciła – co odbiło się głośnym echem w mieście – kandydaturę narzucaną przez władze partyjne. Stosunkowo krótka kadencja dyr. M. Bomskiej zaznaczyła się bardzo pozytywnie wieloma dokonaniami. W roku szk. 1990/1991 powstała w II LO im. E. Plater w Sosnowcu pierwsza klasa tzw. autorska o profilu klasycznym.70 Ta innowacja, pomyślana przez mgr Annę Jędrosz (nauczycielkę j. łacińskiego, j. greckiego i j. angielskiego), M. Walińskiego (j. polski, filozofia i wiedza o kulturze) oraz B. Żak (j. łaciński i grecki), z którą wiąże się mnóstwo istotnych osiągnięć olimpijskich i in. sukcesów szkoły71, zachowała ciągłość przez 13 roczników. Pomysły w niej realizowane wyprzedziły, można rzec, epokę późniejszej reformy szkoły (program korelacji międzyprzedmiotowych, wiedzy o kulturze, edukacja filozoficzna72). W roku szk.1991/1992 powstała pierwsza klasa autorska o profilu biologicznochemicznym (pomysłu mgr Wandy Kruszyńskiej); i owa innowacja miała swoją udaną – i obfitująca w sukcesy olimpijskie (cały poczet finalistów Olimpiady Biologicznej i Chemicz67

Pod koniec kwietnia 2010 r. przekazałem Miejskiej Bibliotece Publicznej im. G. Daniłowskiego kolejną partię różnych wydawnictw, a wśród nich sporą teczkę z materiałami ruchu „Wolność i Pokój”, oddanymi mi w latach 80. ub. wieku na przechowanie przez absolwenta szkoły, wówczas studenta socjologii. 68 Por. P. Bajer, Czasopisma szkolne, Księga pamiątkowa – 1998, op. cit., s. 211-213; L. Tymińska, Wspomnienie opiekunki Samorządu Szkolnego i gazetki szkolnej, Księga pamiątkowa – 2008, op. cit., s. 285-286; A. Szczepanek, Od „Antidotum” do „E!milki”. Gazetki szkolne w latach 1986-2008, ibid., s.287-292. Na Wojewódzkim Przeglądzie Pism Uczniowskich „Szpalta 2008” zorganizowanym przez X LO im. I. J. Paderewskiego w Katowicach „E!milkę” pochwalono za „Ciekawe recenzje książek. Dobrze przeprowadzony wywiad.” Por. http://www.xlo.pl/szpalta/index.php?Str=szpalta2008.
69

Ten zasłużony pedagog zmarł 14 marca 1998 r. W pogrzebie uczestniczyła cała szkoła. Por. B. Wnęk, Przemówienie na pogrzebie dr. Adama Kierkowskiego, byłego Dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, w: Księga pamiątkowa – 1998, op. cit., s. 48-50; M. Kaczmarczyk, Wspomnienie o dyrektorze Adamie Kierkowskim,

„Wiadomości Zagłębia” 1999 nr 44 z 2 listopada 1999 r.
70

Klasy te, zwane potocznie autorskimi, były formalnie rzecz biorąc innowacjami dydaktycznymi. Programy stricte autorskie z filozofii i wiedzy o kulturze realizował w nich polonista mgr M. Waliński. 71 Omawiam je w innym miejscu.
72

Por. A. Opacka, Przełamywanie barier, Księga pamiątkowa – 1998, op. cit., s. 107-110; B. Żak, M. Waliński, Założenia programowe i organizacyjne klas autorskich o profilu klasycznym, Księga pamiątkowa wydana z okazji 85-lecia II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, zespół redakcyjny: E. Lizak, M. Soczyńska, M. Waliński, B. Żak,. Sosnowiec 1994, s. 63-74; M. Waliński, Klasy klasyczne autorskie w II Liceum Ogólnokształcącym im. Emilii Plater w Sosnowcu (1990-1998). Nauczanie języka polskiego, filozofii i wiedzy o kulturze w tych klasach, Księga pamiątkowa – 1998, op. cit., s.111-136.

21

nej) i inne – kontynuację (1 oddział co 4 lata)73. Tzw. klasy autorskie zakończyły działalność ostatecznie wiosną 2004 r.; kolejne roczniki uczniów od 2002 r. były przyjmowane już po gimnazjach do liceum 3-letniego; tym samym w jednym liceum działały przez pewien okres jakby dwie szkoły – ponadpodstawowa i ponadgimnazjalna. Czy w latach „postgimnazjalnych” wykorzystano tkwiący w pomyśle klas autorskich, zwłaszcza klasycznych i biologiczno-chemicznych potencjał intelektualno-kreatywny, to rzecz do odrębnego rozważenia. W roku 1991 ukonstytuowała się pierwsza Rada Szkoły, a w roku szk. 1991/1992 w liceum odbyły się pierwsze – z kilku – Prezentacje artystyczne młodzieży, którym towarzyszyła galeria malarstwa i grafiki (pomysł i organizacja mgr W. Kruszyńska). Jednocześnie w klasach klasycznych autorskich uczniowie wystawiali w auli lub pracowni nr 32 przygotowane w formie teatralnej scenki miłosne74, z udziałem kolegów i rodziców, co z kolei zaowocowało powstaniem teatru „Lauru Plateranki”. Trwała dobra passa szkoły w olimpiadach przedmiotowych, także międzynarodowych. Kolejnych uczniów do tytułu laureata i finalisty doprowadziła w Olimpiadzie Języka Łacińskiego B. Żak, podopieczni mgr E. Gorzkowskiej i M. Walińskiego uzyskali tytuły laureatów Olimpiady Literatury i Języka Polskiego, mgr Doroty Sobczyńskiej – Olimpiady Języka Niemieckiego. Mgr Bogdan Raszewski i mgr Zofia Baca wychowali finalistów Olimpiady Języka Angielskiego. Roman Sosnowski – jako pierwszy Polak – został zwycięzcą Konkursu Cycerońskiego w Arpino we Włoszech. W 1988 r. szkoła odznaczona została przez Stronnictwo Demokratyczne w 50. rocznicę utworzenia Klubu Demokratycznego Zagłębia Dąbrowskiego medalem im. Witolda Wyspiańskiego oraz 22 X tegoż roku – wyróżniona Złotą Odznaką Zasłużonego w Rozwoju Województwa Katowickiego. W roku szkolnym 1988/1989 uroczyście obchodzono jubileusz jej 80-lecia, co upamiętniono wydaniem drugiej w historii placówki Księgi Pamiątkowej.75 Zwraca uwagę jeszcze jeden rys charakterystyczny lat 60., 70., 80. i 90. XX w. – do szkoły na spotkania z młodzieżą i nauczycielami przybywało bardzo wielu wybitnych przedstawicieli świata literatury, teatru, filmu, muzyki, co potwierdzają wpisy do księgi pamiątkowej – cała plejada najwybitniejszych twórców i artystów!76 Przypomnijmy, że jednym

73

W. Kruszyńska, Informacje o klasie autorskiej o profilu biologiczno-chemicznym, Księga pamiątkowa – 1993, op. cit., s.74-76; W. Kruszyńska, Klasa biologiczno-chemiczna autorska, Księga pamiątkowa – 1998, op. cit., s.137-138. 74 Pod opieką niżej podpisanego.
75 76

Księga Pamiątkowa – 1988, op. cit.

Z księgi pamiątkowej Liceum, w: Księga pamiątkowa – 1988, op. cit., s. 204206. Por. M. Waliński, Kalendarium…, op. cit.

22

z pierwszych gości szkoły był też „nie byle kto”, bo znakomity historyk literatury z Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. I. Chrzanowski (cykl wykładów w 1913 r.). Po przemianie ustrojowej tego rodzaju gości zawita do szkoły stosunkowo niewielu. W roku 1992 dyrektorem II LO im. E. Plater w Sosnowcu szkoły została polonistka mgr Mirosława Soczyńska (wicedyrektor w kadencji M. Bomskiej, obok wcześniej sprawującej tę funkcje matematyczki mgr Barbary Wnęk) i ona to kieruje placówką do dnia dzisiejszego. Jej długoletnim najbliższym współpracownikiem była do 2008 r., kiedy to zastąpiła ją na tym stanowisku mgr Beata Lubieniecka, wicedyrektor mgr Elżbieta Lizak – rusycystka. Jest rzeczą trudną, ze względu na możliwe zbyt subiektywne spojrzenie,77 jak i fakt, że jest to ciągle rozdział otwarty, pisać o najnowszych dziejach Liceum. W tym wypadku sprawę komplikują ponadto kłopoty bogactwa – duża ilość działań i inicjatyw dydaktycznych, wychowawczych i kulturalnych wychodzących od dyrekcji, zespołu nauczycielskiego i uczniów, wielość przedsięwzięć, osiągnięć i sukcesów.78 Swoją działalność nowa dyrekcja zaczęła od załatwienia sprawy ważnej, lecz zaniedbanej, jaką był kolejny gruntowny remont szkoły, naprawa szkód górniczych, zmiana elewacji (do szkoły przylgnęło miano „Różowej”79). Kolejna seria gruntownych remontów szkoły i jej otoczenia przypadnie na lata 2005–2009 i – trzeba to podkreślić – zarówno budynek (wewnątrz i na zewnątrz), jak i jego otoczenie, np. boiska szkolne i dziedziniec, zdecydowanie wypiękniały. Opracowano i zatwierdzono Statut Szkoły80, przygotowano lub zmodyfikowano cały szereg wewnętrznych regulaminów i dokumentów wewnętrznych, umożliwiających codzienną pracę szkoły.81 Od 1996 r. zasadnicze kierunki pracy placówki wytyczają dokumenty Misja Szkoły i Model Absolwenta powstałe z inspiracji dyr. M. Soczyńskiej, dyr. E. Lizak i polonisty Mirosława Auguściaka. A oto inne istotne fakty.

77 78

Wynikające też z faktu pewnego zaangażowania w pracę i życie szkoły niżej podpisanego. Ibid. 79 Co zresztą w jakiś sposób „korelowało” z „kolorową” symboliką Sosnowca lansowaną przez ówczesne władze miejskie. Nazwa „Różowa” przebiła popularną dotąd nazwę „Klasztor”. W odniesieniu do szkoły, o której piszemy, funkcjonowały potocznie inne jeszcze nazwy. 80 Zmiany w Statucie i Regulaminie Szkoły nastąpiły w roku szk. 1997/98; „Statuty” wszystkich szkół w Polsce będą od tego czasu ulegać permanentnym turbulencjom, a to za sprawą modyfikowanych nieustannie ustaw i rozporządzeń ministerialnych. Gdyby ktoś pokusił się o napisanie rozprawy pt. Dzieje jednego Statutu (na przykładzie wybranej szkoły statutowej w Polsce, w której dba się o porządek w dokumentacji), byłby to kapitalny przyczynek do historii reform edukacyjnych w kraju po roku 1989. 81 Ich wybór zawiera broszurka O czym uczniowie wiedzieć powinni. Przewodnik po prawie wewnątrzszkolnym. Pod. red.
E. Lizak i M. Walińskiego, Wydawnictwo II LO im. E. Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2001.

23

Aktem notarialnym z dnia 23 października 1993 r. w Państwowym Biurze Notarialnym w Dąbrowie Górniczej Oddział w Sosnowcu ustanowiono Fundację "Plateranie",82 która działała do 2008 r. W 2000 r. sosnowieccy dyrektorzy: II LO im. E. Plater – mgr Mirosława Soczyńska, IV LO im. S. Staszica – mgr Tomasz Szyjkowski (skądinąd absolwent „Plater”) i Gimnazjum nr 18 – mgr Małgorzata Sokół stworzyli projekt Międzyszkolnej Akademii Krzewienia Edukacji (MAKE), zakładający ścisłą współpracę tych placówek. Projekt finansowo wsparła znana ze wspomagania społecznych inicjatyw w miastach europejskich Fundacja Rodziny Timken, co ogłoszono 9 maja 2000 r. Chodziło o niebagatelną kwotę 138 tys. dolarów, z czego na oba licea przypadło po 38%83. Dzięki tej inicjatywie II LO im. im. E. Plater wzbogaciło się o nowocześnie wyposażone laboratoria biologiczne i chemiczne oraz równie nowoczesną salę medialną (otwarte 24 kwietnia 2001 r.).84 W ramach Akademii młodzież z Plater przedsięwzięła badania w zakresie biologii (pod kier. mgr W. Kruszyńskiej i mgr Teresy Wieczorek) i chemii (pod kier. mgr B. Lubienieckiej) na terenie miasta oraz zajęła się opracowaniem dokumentacji i arcyciekawej historii sosnowieckich cerkwi (pod kierunkiem mgr E. Lizak i mgr M. Soczyńskiej)85, uczestniczyła (i uczestniczy) w zajęciach kół – m. in. filozoficznego, humanistycznego. 16 X 2006 r. dyr. M. Soczyńska odebrała przyznany II LO im. E. Plater w Sosnowcu certyfikat „Śląskiej Szkoły Jakości” wydany na podstawie decyzji Śląskiego Kuratora Oświaty z dn. 4 października 2006 r. Od 15 października 2007 r. szkoła posiada pełny certyfikat Śląskiej Szkoły Jakości. 9 października 2002 r. uchwałą Rady Miasta Sosnowca II LO im. E. Plater w Sosnowcu przekształciła się w szkołę ponadgimnazjalną. W roku 2004 dyrekcja wprowadziła (na wzór bodaj szwajcarski czy belgijski) nowy system wycieczek przedmiotowych. Na ekskursje młodzież mogła jeździć raz w semestrze, i to w z góry określonych tygodniach; od paru
82

Działała ona na podstawie ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 roku o fundacjach (Dz. U. 1984 r. Nr 21, poz. 97 z późn. zm.) oraz Statutu Szkoły.
83

Różańska E., Zielone dla Stasia i spółki, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2000 r. nr 13 z 16 maja; (Ziel), Czek dla MAKE, „Wiadomości Zagłębia” 2000 r. nr 44 z 13 października; JOR, Timken w Sosnowcu, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2001 r. nr 61 z 13 marca; PS, Prezent od Timkenów, „Trybuna Śląska” 2001 r. nr 79 z 3 kwietnia; A. Stańczyk, Z uporu dyrektorów. Międzyszkolna Akademia Krzewienia Edukacji, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2001 r. nr 79 z 3 kwietnia.
84 85

Pracownia chemiczna otrzymała w tym dniu imię prof. Alicji Dorabialskiej.

(jew), Dzieje sosnowieckich cerkwi, „Dziennik Zachodni w Zagłębiu” 2001 r. nr 18 z 22 stycznia; Ł. Podlejski, Uczniowski projekt badawczy, „Wiadomości Zagłębia” 2001 r. nr 5 z 30 stycznia; AST, Cerkwie w komputerze. Licealiści na tropie historii, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2001 r. nr 110 z 12 maja; Ł. Podlejski, Projekt "cerkiew" zakończony, „Wiadomości Zagłębia” 2001 r. nr 26 z 26 czerwca; T. Szczepanek, Dzieje sosnowieckich cerkwi, „Nowe Zagłębie” 2001 r. nr 43 z 25 października (autorka pomija badania uczniów).

24

lat zresztą tylko raz w roku – w I semestrze. W tymże roku szkołę skończył ostatni rocznik trzech klas autorskich, a w szkole oddano do użytku nowoczesną pracownię komputerową (s. 27). Ogólnodostępne stanowiska komputerowe z dostępem do Internetu działały od paru lat w Bibliotece Szkolnej i pokoju nauczycielskim. (Tradycji stało się zadość – na podkreślenie zasługuje pomoc w „internetyzacji” liceum rodzica p. Leszka Kluszczyńskiego.) W grudniu 2007 r. w Bibliotece Szkolnej powstało Internetowe Centrum Informacji Multimedialnej współfinansowane przez Europejski Fundusz Społeczny. 13 czerwca 2008 r. w szkole zaczęła funkcjonować zupełnie nowa, wyposażona ze środków Unii, pracownia komputerowa; komputery z poprzedniej trafiły do innych pracowni. Od 1992 r. Liceum obchodziło trzy jubileusze. W roku szk.1993/94 jubileusz 85-lecia.86 W ramach obchodów wykład wygłosił prof. dr hab. Ireneusz Opacki z Instytutu Nauk o Literaturze Uniwersytetu Śląskiego; odbył się III Zjazd absolwentów, zorganizowano sesję poświęconą tradycji szkoły, wydana została kolejna Księga pamiątkowa.87 Bardziej okazałe uroczystości jubileuszu 90-lecia, połączone z IV Zjazdem absolwentów, odbyły się 19-20 września 1998.88 Tym razem wykład inauguracyjny wygłosił prof. dr hab. Jan Miodek z Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, którego Matka ( jak i jej siostra) była absolwentką naszej szkoły z okresu międzywojnia.89 W uroczystościach brały udział władze miasta z prezydentem Michałem Czarskim i przewodniczącym Rady Miasta Bogusławem Kabałą, władze oświatowe i przedstawiciele duchowieństwa z ks. biskupem Adamem Śmigielskim90 (dodajmy, że Jego Ekscelencja przez lata gościł na szkolnych wigiliach; w 2009 roku w okresie przedświątecznym zaszczycił Liceum swoją obecnością Jego Ekscelencja ks. dr Grzegorz Kaszak – drugi w historii biskup ordynariusz diecezji sosnowieckiej). Nakładem Wydawnictwa II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu ukazała się

86

JG, Klasztor nad Przemszą, op. cit.; Wit, Jubileusz "Plater", „Dziennik Zachodni” 1994 r. nr 81 z 26 kwietnia; (tal), 85 lat minęło... Liceum im. E. Plater, „Wiadomości Zagłębia” 1994 r. nr 17 z 26 kwietnia. 87 Księga pamiątkowa– 1994, op. cit. 88 Czarski M., ...dalszych lat dla Ciebie Szkoło wierna miastu!, „Sejmik Samorządowy Katowice” nr 3 (96) z 1 marca 1998 r.; J. Waksmański, Jubileusz "Platerówki". Szkoła olimpijczyków, „Dziennik Zachodni w Zagłębiu”1998 r. nr 249 z 3 marca; B. Hrapkowicz, Z Sokratesem do Europy. Jest taka szkoła..., „Trybuna Śląska” 1998 r. nr 110 z 12 maja; (kaj), Sędziwa "Plateranka". 90-lecie II LO w Sosnowcu, „Wiadomości Zagłębia”1998 r. nr 38 z 22 września; D. Trzaska., Szybujące berety. Urodziny Plater, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 1998 r. z 22 września; (jew), Jubileuszowa księga, „Dziennik Zachodni w Zagłębiu” 1998 r. nr 363 z 24 września; J. Biniecka, Listy z całego świata, „Trybuna Śląska” z 22 lutego 1999 r. [o listach do szkoły mówi dyr. M. Soczyńska]; A. Ziółkowski, Szkoły na medal. "Emilka" - szkoła wyjątkowa, „Puls Zagłębia” 1999 nr 14 z 25 marca; (ula), Warto naśladować, „Kurier Miejski”1998 r. nr 20 z 23 listopada. 89 J. Miodek, Wspomnienie o Matce, w: Księga pamiątkowa – 1998, op. cit. s. 63. 90 Zm. 7 października 2008 w Sosnowcu.

25

tradycyjnie, tym razem bardzo obszerna i bogato ilustrowana zdjęciami z historii i współczesności szkoły, Księga pamiątkowa.91 W pracy szkoły nadal przywiązywano wielką wagę do działań innowacyjnych (kontynuacje i nova). W roku szk. 1993/1994 powstała z inicjatywy mgr Marianny Bańskiej (matematyczki), mgr E. Lizak i mgr Lidii Musiał (informatyczki) pierwsza klasa autorska o profilu matematyczno–informatycznym (objęła ona 10 roczników). Młodzież z „mat-fizu” zdobywała m.in. laury w organizowanym przez Wydział Techniki UŚl Konkursie Wiedzy Technicznej (K. Ligęza, B. Brzęska), konkursie „Kangur matematyczny” i in. Klasy te charakteryzowała jedna z najwyższych w szkole średnich wyników nauczania92, duża aktywność społeczno–kulturalna na terenie liceum, np. w Samorządzie Uczniowskim; uczniowie z tych klas byli twórcami pierwszych witryn internetowych szkoły, pomagali aktywnie w organizacji Turniejów Jednego Wiersza O Laur Plateranki, także w przygotowaniu ich oprawy artystycznej, włączyli się czynnie w program badań nad historią cerkwi w Sosnowcu. Nie odnieśli sukcesów w olimpiadach z przedmiotów kierunkowych (dwukrotnym finalistą Olimpiady Matematycznej będzie dopiero uczeń M. Bańskiej z klasy matematyczno-informatycznej pogimnazjalnej), ale mgr Małgorzata Augustyn doprowadziła uczennicę z tego profilu do tytułu finalistki Olimpiady Języka Rosyjskiego,93 a ks. mgr Andrzej Górka – Olimpiady Wiedzy Religijnej. W roku szkolnym 1994/1995 z inicjatywy mgr T. Wieczorek utworzona została klasa autorska o profilu biologiczno-chemicznym z ukierunkowaniem ekologicznym94. Kontynuowana była praca w autorskich klasach biologiczno-chemicznych zaprojektowanych przez W. Kruszyńską, autorka wychowała grupę kilkunastu finalistów Olimpiady Biologicznej, a dr Bogna Hołdyk-Koźbiał i mgr Jolanta Kozielska – Olimpiady Chemicznej. Uczniowie z tych klas zdobywali i zdobywają czołowe lokaty w licznych konkursach przedmiotowych. Wychowanek W. Kruszyńskiej Marcin Kierczak zdobył II nagrodę Komitetu Integracji Europejskiej w Polskich Eliminacjach XI Konkursu Prac Młodych Naukowców Unii Europejskiej i

91 92

Księga pamiątkowa – 1998, op. cit.

Wyjątkiem była m. in. klasa 4e klasyczna autorska kończąca szkołę w roku 1998 ze średnią 4,51, z której wywodzi się 2 laureatów i kilka finalistek olimpiad.

93

M. Bańska, E. Lizak, L. Musiał, Klasy autorskie o profilu matematyczno-informatycznym, Księga pamiątkowa – 1998, op. cit., s.139-142. 94 T. Wieczorek, Sprawozdanie z działalności klasy autorskiej o profilu biologiczno-chemicznym z ukierunkowaniem ekologicznym za lata 1994/98, ibid, s. 143-145.

26

uzyskał rekomendację do reprezentowania Polski w światowym Konkursie Prac Młodych Naukowców w dziedzinie Ochrony Środowiska, Hanower 200095. W roku 1995/1996 A. Jędrosz, M. Waliński i B. Żak, przy współudziale mgr Anicety Kubickiej (współautorki innowacji w dwóch z 11 dotychczasowych oddziałów), stworzyli nową formułę klas autorskich klasycznych, zaopiniowaną pozytywnie przez Radę Pedagogiczną, pracowników Instytutów – Nauk o Literaturze Polskiej i Filozofii oraz Katedry Filologii Klasycznej Uniwersytetu Śląskiego, metodyków przedmiotowych, jak i władze oświatowe Sosnowca oraz Kuratorium. Klasy klasyczne, funkcjonujące od roku szk.1990/1991 do roku szk. 2003/2004, mogą poszczycić się imponującym dorobkiem olimpijskim: 109 uczniów dotarło do eliminacji centralnych III st. Olimpiad – Literatury i Języka Polskiego, Języka Łacińskiego, Filozoficznej96, Historycznej, Wiedzy o Świecie Współczesnym. 16 z nich uzyskało tytuł laureata, a 45 – finalisty olimpiady. Młodzi adepci humanistyki z tych klas odnieśli szereg sukcesów w prestiżowych konkursach przedmiotowych i artystycznych, także na szczeblu centralnym – byli laureatami i finalistami Konkursu Mickiewiczowskiego zorganizowanego przez KG OLiJP w 1998 r., Ogólnopolskiego Konkursu na interpretację wiersza A. Mickiewicza zorganizowanym przez redakcję „Polonistyki” (opiekun – M. Waliński, 1998 r.; brali w nim udział także studenci i nauczyciele), III Ogólnopolskim konkursie na recenzję filmową w r. szk. 2000/2001, Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Filmie w Gdańsku (opiekun – B. Żak), Ogólnopolskiego Turnieju Jednego Wiersza „O Laur Plateranki”.97
95

JK, Internauta i biolog. Stypendysta. „Gazeta Wyborcza – Katowice” 1999 r. nr 75 z 30 marca; (red), Młodzi naukowcy z "Plater", „Wiadomości Zagłębia” 1999 r. nr 14 z 6 kwietnia; (red), Z "Plater" do Hanoweru, „Wiadomości Zagłębia”1999 r. nr 15 z 13 kwietnia [M. Kierczak, Ł. Teister]; (ziel), Nagrody dla najlepszych, „Wiadomości Zagłębia”1999 r. nr 27 z 6 lipca; ER, Judoka od Mozarta, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 1999 r. nr 274 z 24 listopada; SP, Młody człowiek i chrom, „Trybuna Śląska” 2000 r. nr 14 z 17 stycznia; Kaczmarczyk M., Z Sosnowca do Hanoweru, „Wiadomości Zagłębia” 2000 r. nr 3 (2162) z 25 stycznia. 96 Pierwszą w dziejach szkoły laureatką Olimpiady Filozoficznej była A. Misiak (opiekun mgr M. Waliński) – ona też została też pierwszą z „Plater” laureatką nagrody Rady Miasta Sosnowca dla zwycięzców olimpiad przedmiotowych. 97 O uczniach tudzież opiekunach olimpijczyków z tych klas traktuje wiele artykułów i not prasowych. Por. np. jew, Szkoła olimpijczyków, op. cit.; (jew), Droga na Olimp, „Dziennik Zachodni” 1994 r. nr 125 z 29 czerwca; (jew), „Plateranki" na Olimpie, „Dziennik Zachodni 1995 r. nr 127 z 4 lipca; (jew), Laur Agnieszki [Latos], „Dziennik Zachodni” 1995 r. nr 127 z 4 lipca; KB, Talenty '96, „Gazeta Wyborcza – Katowice” z 18 czerwca 1996 r. [K. Walotek, A. Charczyńska, S. Raczyńska]; J. Waksmański, Szkoła olimpijczyków, „Dziennik Zachodni” 1997 r. nr 44 z 20 lutego; (L.T.), Laury dla championów, „Dziennik Zachodni” 1997 r. nr 110 z 23 czerwca; (jew), Z maturą w kieszeni, „Dziennik Zachodni” 1997 r. nr 111z 24 czerwca [E. Marzec]; KAT, KAB, Talenty '97, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 1997 nr 145 z 24 czerwca [D. Barańska, K. Ligęza, K. Skórka., E. Marzec, Małgorzata Eder, J. Krzysztonek]; (kaj), Nagroda dla Olimpijczyków, „Wiadomości Zagłębia” 1997 r. nr 26 z 1 lipca; J. Waksmański, Szkolne Olimpy, „Dziennik Zachodni 1997 r. nr 198 z 26 listopada; (lud), Nagrody dla najlepszych, „Trybuna Śląska 1997 r. nr 281z 3 grudnia; (FIL), Uczniowie na medal. Dyplom i pieniężne nagro-

27

Kilkoro z nich uczestniczyło w konkursach międzynarodowych. Ewa Marzec (opiekun – M. Waliński) została laureatką V Międzynarodowej Olimpiady Filozoficznej w Warszawie (1997 r.). Pięcioro uczniów uczestniczyło w Konkursie Cycerońskim w Arpino: zwycięzca IX Konkursu Roman Sosnowski, Roman Sapota, Agnieszka Latos, Krzysztof Laskowski (opiekunka – B. Żak) i Dorota Klich (opiekunka – A. Jędrosz). Z inicjatywy żeglarskiej A. Jędrosz popłynęli nawet na Islandię.98 „Klasycy” wnieśli ogromny wkład w organizację Turniejów Jednego Wiersza O Laur Plateranki (praca w Biurze Turnieju, występy teatralne i artystyczne, reżyseria sztuk), redakcji tomików poturniejowych i in. wydawnictw szkolnych; ich nazwiska jako współredaktorów, korektorów widnieją na stronach tytułowych. Do dnia dzisiejszego wielu z nich zdobyło tytuły doktorów nauk humanistycznych na różnych kierunkach, uniwersytetach i wyższych uczelniach. Po reformie (wprowadzenie gimnazjów i 3-letniego liceum) innowacje prowadzone w szkole dotyczyły m.in. tzw. klas profilowanych czy rozszerzeń.99 We wrześniu 2005 r. we współpracy z Instytutem Filozofii Uniwersytetu Śląskiego rozpoczęła się realizacja eksperymentu pedagogicznego obejmującego przedmiot „filozofia” w klasie 1aa (rozszerzenie politologiczne). Opiekę nad inicjatywą sprawowali Dyrektor Instytutu Filozofii prof. dr hab. A. Kiepas i dr D. Bęben z IF UŚl. oraz Dyrektor Szkoły mgr M. Soczyńska i nauczyciel j. polskiego tudzież filozofii i etyki oraz wiedzy o kulturze mgr M. Waliński (autor projektu, który w klasach politologicznych i socjologicznej będzie odwoływał się do pewnych doświadczeń dydaktycznych wyniesionych przez niego z klas autorskich). Z tej klasy wywodzą się – laureatka OLiJP oraz dwukrotny finalista Olimpiady Filozoficznej. Innowację programową „Sztuka prezentacji” dla kl. 1 przygotował dr P. Bajer (2006 r.), dotyczącą nauki języka angielskiego w klasie językowej – mgr Monika Filipek i mgr Bożena Kantor (2007 r.), z kolei innowację programową „αβγ – od Homera do współczesnej greki” – A. Jędrosz i B. Żak. Innowacyjny program nauczania przedmiotu wiedza o rodzinie opracowała nauczycielka wychowania fizycznego mgr Marzena Zębalska. Certyfikaty Śląskiego Kuratorium Oświaty uzyskały in-

dy, „Dziennik Zachodni” 1997 r. nr 281 z 3 grudnia; D. Ślizak, Najlepsi z najlepszych, „Dziennik Zachodni” 1997 r. nr 203 z 14 grudnia; (kaw), Trzy perły w koronie. Przed jubileuszem 90-lecia LO im. E. Plater, „Kurier Miejski” 1998 r. z 14 stycznia [te trzy perły to E. Marzec, Małgorzata Eder i Iga Gańczarczyk]; J. Waksmański, Jubileusz "Platerówki". Szkoła olimpijczyków, „Dziennik Zachodni w Zagłębiu” 1998 r. nr 249 z 3 marca; M. Soczyńska, „Platerka" na medal. Listy do redakcji, „Kurier Miejski” 1998 r. nr 9 z 8 maja; (mal), Olimpijczycy z "Plater", „Wiadomości Zagłębia” 1998 r. nr 19 z 12 maja. Dziesiątki in. artykułów odnotowuję we wspomnianej Bibliografii prasowej II LO…, op.cit. 98 J. Szczepanik, Kurs na Islandię, „Gazeta Wyborcza w Sosnowcu” 1993 r. nr 1 (245) z 19 października.

28

nowacje zaplanowane w kl. 1. od roku szkolnego 2009/10, a dotyczące klasy prawniczej (M. Soczyńska i mgr Katarzyna Uliniarz) oraz kulturowo-filozoficznej (M. Waliński). Głównie dzięki działalności innowacyjnej w trzech typach klas autorskich zacieśniła się od przełomu lat 80. i 90. ub. wieku współpraca szkoły z uczelniami wyższymi; obecnie obejmuje ona wydział Techniki UŚl, Instytuty Matematyki, Biologii, Nauk o Literaturze Polskiej, Filozofii Uniwersytetu Śląskiego, Wydział Farmacji ŚlAM (do niedawna, czyli do momentu, kiedy zmieniono zasady organizowania wycieczek w szkole – także przez kilkanaście lat Instytut Filologii Polskiej i Instytut Filologii Łacińskiej Uniwersytetu Wrocławskiego). 9 maja 2008 r. parafowana została umowa o współpracy dydaktycznej pomiędzy Uniwersytetem Śląskim, reprezentowanym przez Prorektor ds. Kształcenia prof. UŚl dr hab. Annę Łabno, i II Liceum Ogólnokształcącym im. Emilii Plater w Sosnowcu, reprezentowanym przez Dyrektora mgr Mirosławę Kolwas-Soczyńską. Jej celem miało być objęcie przez Uniwersytet Śląski w Katowicach patronatu naukowego nad II LO im. E. Plater (umowa czeka na zdyskontowanie)100 Współpraca z wyższymi uczelniami przybierała także formę regularnych, niemal obligatoryjnych wycieczek naukowych – narzędzia pracy dydaktycznej i wychowawczej tak potężnego, jak Adobe Photoshop CS5 w obróbce artystycznej fotografii. Klasy klasyczne (autorskie i profilowane) oraz filozoficzno–politologiczne i socjologiczne odbyły w sumie 16 wycieczek naukowo-kulturalnych do Wrocławia, organizowanych przez M. Walińskiego i nauczycielkę j. łacińskiego i greckiego mgr Małgorzatę Bugaj, uczestnicząc w wykładach naukowych w Instytucie Filologii Polskiej (doroczne spotkania z prof. J. Miodkiem i jego wykłady, wykłady z historii i teorii literatury, poetyki, filozofii) i Instytucie Filologii Klasycznej Uniwersytetu Wrocławskiego (czołówka polskich filologów klasycznych), Ośrodku Badań Twórczości Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu, na wrocławskiej ASP (tu m.in. spotkanie z wybitną artystka i absolwentką szkoły prof. Małgorzatą Dajewską 101 (ten cykl został już, wydaje się, definitywnie zamknięty), Instytucie Filologii Klasycznej i Teatrologii Uniwersytetu Jagiellońskiego (wycieczki organizowane przez B. Żak). Imponująco przedstawia się lista wycieczek przyrodniczych organizowanych przez mgr W. Kruszyńską w klasach autorskich

99

13 maja 2002 r. wykład na temat reformy szkolnictwa wygłosiła w auli szkoły minister dr Krystyna Łybacka kierująca resortem Edukacji Narodowej i Sportu.
100 101

b.a., Porozumienie z uniwersytetem, „Polska-Dziennik Zachodni Sosnowiec” 2009 r. nr 20 z 16 maja. (WOW), Naukowa eskapada. Uczniowie klas klasycznych na uniwersytecie, „Dziennik Zachodni Sosnowiec” 2004 r. nr 9 z 27 lutego; AS, OD), Naukowo i kulturalnie, „Wiadomości Zagłębia” 2005 r. nr 22 z 31 maja; A. Szczepanek, A na wycieczkę pojedziemy do..., „Wiadomości Zagłębia” 2006 r. nr 26 z 27 czerwca; Wszyscy je-

29

biologiczno-chemicznych, na których stałym od lat gościem jest prof. dr hab. Krzysztof Jędrzejko ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (dawniej ŚLAM). Od przełomu lat.80. i 90. w ramach edukacji teatrologicznej odbywają się regularne wycieczki młodzieży do teatrów krakowskich. prowadzone niegdyś przez M. Walińskiego, później – mgr. Jacka Bajera. Setki pozycji liczy lista wykładów naukowych w szkole, na uczelniach wyższych w regionie i poza regionem i innych instytucjach, w których uczestniczyli uczniowie szkoły w latach 90. XX w. i w pierwszej dekadzie XXI w. Na podkreślenie zasługuje – poza wizytami na wyższych uczelniach i wykładami pracowników naukowych w szkole – zwłaszcza stała współpraca z Miejską Biblioteką Publiczną im. G. Daniłowicza w Sosnowcu – udział w sesjach literackich, naukowych, dniach literatury, wystawach, wernisażach, dzięki którym realizowano program nie tylko edukacji regionalnej. W roku szkolnym 2008/2009 lista wszystkich – od 1953 r. – uczestników eliminacji III st. liczyła 267 uczniów, w tym 38 laureatów i 108 finalistów olimpiad przedmiotowych, z czego ogromna większość sukcesów przypada na dwie ostatnie dekady. O dokonaniach nauczycieli poprzednich generacji była już mowa. Najważniejsze dokonania w olimpiadach przedmiotowych nauczycieli uczących w szkole do dzisiaj (z jednym wyjątkiem)102 przedstawiają się następująco: Michał Waliński103 był opiekunem 110 uczestników eliminacji centralnych III st., z których 13 zdobyło tytuł laureata, a 47 tytuł finalisty Olimpiady Literatury i Języka Polskiego lub Olimpiady Filozoficznej; Bogusława Żak104 – opiekunką 38 uczestników eliminacji centralnych III st., z których 8 zdobyło tytuł laureata, a 22 tytuł finalisty Olimpiady Języka Łacińskiego lub Olimpiady Przedsiębiorczości;
steśmy z Małopolski. Z profesorem Janem Miodkiem rozmawia I. Pawłowska, „Wiadomości Zagłębia” 2007 r. nr 41 z 9 października. 102 Osiągnięcia włącznie z rokiem szk. 2008/2009. 103 (jew), Nauczyciel olimpijczyków. "Mam szczęście do zdolnych", "Dziennik Zachodni” 1996 r. nr 52 z 13 marca; AST, Cienie i wiejskie płoty, „Gazeta Wyborcza – Katowice” z 16 listopada 2002; J. Talarczyk, Kochany belfer!, „Dziennik Zachodni” 2002 r. nr 240 z 14 października; A. Szczepanek, Cogito ergo sum, „Wiadomości Zagłębia” 2006 r. nr 7 z 14 lutego; D. Nowacka, Michał Waliński (Nagrody Miasta Sosnowca za wybitne osiągnięcia w 2007 roku), „Sosnart. Sosnowiecki Magazyn Kulturalny” 2008 r. nr 3 z 1 kwietnia; Hasło Michał Waliński, w: Pisarze i badacze literatury w Zagłębiu Dąbrowskim. Słownik biobibliograficzny, t. 3, Sosnowiec 2006, s. 204-208; A. Makarska, Michał Waliński – laureat Nagrody Miasta Sosnowca za upowszechnianie kultury, „Rocznik Sosnowiecki 2007”.T. XVI Społeczeństwo obywatelskie, pod red. M. Barańskiego, Muzeum w Sosnowcu, Sosnowiec 2008, s. 153-154; Uczniom życzę światłych pedagogów. Rozmowa z Michałem Walińskim…(red. G. Kolano), „Kurier Miejski” 2008 r. nr 8 z września.
104

Rj, Bez sztywnych programów, „Trybuna Śląska” 1993 r. nr 271z 25 listopada; (TESS), Grad nagród. Gratulacje, życzenia, wyróżnienia, „Dziennik Zachodni Sosnowiec” nr 43 z 22 października 2004 [B. Żak, M. Soczyń-

30

Elżbieta Gorzkowska105 – opiekunką 7 uczestników eliminacji centralnych III st., z których 2 zdobyło tytuł laureata, a 4 tytuł finalisty Olimpiady Literatury i Języka Polskiego lub Olimpiady Filozoficznej; Jacek Bajer106 – opiekunem 5 uczestników eliminacji centralnych III st., z których 2 zdobyło tytuł laureata, a 3 tytuł finalisty Olimpiady Literatury i Języka Polskiego lub Olimpiady Filozoficznej; Aniceta Kubicka107 – opiekunką 5 uczestników eliminacji centralnych III st., z których 2 zdobyło tytuł laureata Olimpiady Historycznej lub Olimpiady Wiedzy o Świecie Współczesnym, a 1 tytuł finalisty Olimpiady Wiedzy o Rodzinie; Anna Jędrosz108 – opiekunką 6 uczestników eliminacji centralnych III st., z których 1 zdobył tytuł laureata, a 2 tytuł finalisty Olimpiady Języka Łacińskiego; Wanda Kruszyńska109 – opiekunką 11 finalistów Olimpiady Biologicznej. Po 1969 r. (sukces uczennicy mgr Zofii Oleksy) dwoje nauczycieli z II LO im. E. Plater w Sosnowcu – B. Żak (Roman Sosnowski – Konkurs Cyceroński w Arpino, 1988 r.) i M. Waliński (Ewa Marzec – V Międzynarodowa Olimpiada Filozoficzna, 1997 r.) – przygotowało laureatów konkursów i olimpiad międzynarodowych. W latach 80. ub. wieku Liceum miało w środowisku opinię szkoły wiodącej w przygotowaniu uczniów z nauk przyrodniczych. Tę tradycję podtrzymuje przede wszystkim mgr W. Kruszyńska. W ostatnim 20-leciu nastąpiła „preorientacja” na kierunki humanistycznoklasyczne. Czy może: powrót do starszych tradycji, kiedy to „humanistyczne” Plateranki konkurowały ze „ścisłymi” Staszicakami? Proces ten niewątpliwie ma swoje źródła w powstaniu i funkcjonowaniu przez kilkanaście lat klasycznych klas autorskich. Efektem pracy z uczniami zdolnymi była niejednokrotnie wysoka (najwyższa w roku szk. 1999/2000.– 25 miejsce w kraju, a 3 w woj. śląskim) pozycja II Liceum w rankingu szkół

ska - Nagrody MEN]; (Ste, jew, A.Z.), Nauczycielskie laury, „Dziennik Zachodni w Zagłębiu 2001 nr 238 z 11 października [B. Żak - Nagroda Kuratora]. 105 K.Witkowski, Jubileusz "Plateranki", „Kurier Miejski” 1998 nr 17 z 25 października; J. Talarczyk, Na los szczęścia, „Dziennik Zachodni” 2000 nr 118 z 22 maja. 106 Janka, Jubileuszowa olimpiada, „Kurier Miejski” 2005 nr 5 z 1 czerwca. 107 P. Strąk, Maturzyści na start! „Dziennik Zachodni w Zagłębiu” nr 108 z 10 maja 2000 r.; A. Stańczyk, Śniadanie przed egzaminem, „Gazeta Wyborcza – Katowice z 15 kwietnia 2003 r. 108 Ł.Podlejski, Uczniowska antologia sztuki, „Wiadomości Zagłębia” 2001 nr 7 z 13 lutego; ASA, Marceli i jego lipa, „Gazeta Wyborcza – Katowice” z 9 kwietnia 2002. 109 K. Witkowski, Nagrody dla najlepszych. Dzień Edukacji Narodowej, „Kurier Miejski” 1998 nr 18 z 19 października; J. Talarczyk, Olimpiady dodają skrzydeł, „Dziennik Zachodni” 2001 nr 26 z 31 stycznia [W. Kruszyńska - Medal KEN], W. Wacławek, Medale i czeki, „Dziennik Zachodni w Zagłębiu” 2003 nr 240 z 14 października [jw.].

31

średnich „Perspektyw” i „Rzeczypospolitej”, chociaż w roku poprzedzającym jubileusz 100– lecia liceum znalazło się dopiero w trzeciej setce110. Pracę uczniów doceniano, o czym świadczy ogromna ilość stypendiów: MEN, Prezydenckiego A. i J. Kwaśniewskiej, Premiera, Marszałka woj. Śląskiego, Rady Miasta Sosnowca, Rady Miasta Dąbrowa Górnicza, Funduszu na Rzecz Dzieci, b. nauczycielki Plater H. Grodeckiej oraz absolwenta szkoły prof. Andrzeja Bargiełły z The University of Manchester. W roku szk.1995/1996 Komitet Okręgowy Olimpiady Literatury i Języka Polskiego w Katowicach, któremu przewodniczyła wówczas będąca częstym gościem w szkole prof. dr hab. Anna Opacka, przyznał II Liceum organizację zawodów pisemnych II stopnia i od tego roku zawody te odbywają się w tym miejscu regularnie. W szkole przeprowadzono także zawody okręgowe pisemne i ustne prestiżowego Konkursu Mickiewiczowskiego zorganizowanego przez KG OLiJP w 200–lecie urodzin Poety. Zauważmy, że już wcześniej placówka wyróżniana była organizacją zawodów olimpijskich – w 1968 r. odbyły się w niej np. eliminacje miejskie I Olimpiady Języka Rosyjskiego. Bardzo wysokie na ogół są podstawowe wskaźniki znamionujące rozwój szkoły, co jest w tej placówce stuletnią tradycją.111 Zdecydowana większość uczniów podejmuje i kończy studia. W roku szk. 1995/1996 Liceum przystąpiło do eksperymentu „Matura 2000” jako jedna z 12 szkół z województwa i przeprowadziło matury próbne z języka polskiego, matematyki i biologii według nowych zasad. W marcu 2001 r. wytypowani uczniowie pisali – przeprowadzony przez OKE w Jaworznie – pilotażowy egzamin maturalny z kilku wybranych przedmiotów. Nie dziwi fakt, że wskaźniki zdawalności poszczególnych przedmiotów na maturach nowego typu (po reformie), w zdecydowanej większości przedmiotów maturalnych, znacznie przekraczały do 2009 r. podawane przez CKE średnie miejskie, wojewódzkie i krajowe. Znaczące może być pod tym względem zestawienie zdawalności matur w szkołach sosnowieckich w roku 2009: w IV LO zdało maturę 98,4% uczniów, w II LO – 98,2%, w najsłabszym z liceów – 56,8, a w najsłabszej sosnowieckiej szkole – 25%.112 21 kwietnia 2008 r.

110

W 2010 r. - miejsce 131 w kraju i 17 w woj. Śląskim [w rankingu liceów za 2011 r. ogłoszonym przez „Rzeczpospolitą” 10 I . 2012 r. – miejsce 270; w „podrankingu maturalnym” – szkoła znalazła się poza odnotowanymi 200 liceami; w „podrankingu olimpijskim” – zajęła miejsce 129].
111

Por. M. Soczyńska, Kierowanie II Liceum Ogólnokształcącym im. Emilii Plater w Sosnowcu (1992–1997), s. 99–107 oraz Aneksy, s. 219–255, w: Księga pamiątkowa - 1998 r.; A. Ziółkowski, Szkoły na medal. "Emilka" - szkoła wyjątkowa, „Puls Zagłębia” 1999 r. nr 14 z 25 marca [w artykule tym pominięto dane o Dyrekcji szkoły]; D. Szczuka, Odwaga bycia mądrym. Fenomen "Plater", „Puls Zagłębia” 2000 r. nr 41/42 z 24 listopada. 112 Wyniki matur w Sosnowcu, KR / sosnowiec. info.pl, http://www.sosnowiec.info.pl/informacje/sosnowiec/wyniki-

matur-w-sosnowcu,1,4,16034. Inna sprawa, że tak pomyślane matury są po prostu zbyt łatwe i zdaniem nie tylko niżej podpisanego wynik procentowy, jaki uczniowi gwarantowałby zdanie matury z określonego przedmiotu, powinien wynosić 51. (Ewentualna zmiana tego wskaźnika wydaje się być w Polsce …sprawą polityczną.) Dla-

32

maturę pilotażową z filozofii przeprowadzaną przez CKE w wybranych szkołach w Polsce pisało 10 naszych uczniów, nie dziwi zatem fakt, że na prawdziwej maturze w 2009 r. uczniowie osiągnęli niemal 100% z testów (podkreślmy, że od kadencji dyr. M. Bomskiej filozofia i etyka są przedmiotami stale obecnymi w edukacji uczniów w szkole; rozpoczął ich nauczanie – wg programów autorskich M. Waliński – później dołączył mgr J. Bajer). Przyjrzyjmy się krótko przedsięwzięciom, które – obok sukcesów olimpijskich – stały się w ostatnim 20–leciu wizytówką szkoły, przyczyniając do jej prestiżu. Najbardziej znanym z nich – także w wielu krajach Europy (tam, gdzie istnieją duże skupiska polonijne, a więc głównie na Wschodzie) – jest Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, adresowany do młodzieży szkół średnich, który odbywa się w szkole od 1993 roku. Jego pomysłodawcą i organizatorem (wraz z kolejnymi ekipami Samorządu Uczniowskiego) był polonista M. Waliński; od kilku lat współpracuje on w tym ogromnym przedsięwzięciu z mgr Anną Baczyńską z Biblioteki Szkolnej. Głównym sponsorem imprezy jest „od zawsze” Wydział Kultury i Sztuki (wcześniej – Kultury, Sportu i rekreacji) Urzędu Miasta w Sosnowcu. Przez kilka lat wydatnej pomocy udzielała organizatorom sosnowiecka Wyższa Szkoła „Humanitas”.113 Na 17 dotychczasowych Turniejów napłynęło wiele tysięcy wierszy z Polski oraz krajów europejskich (zwłaszcza ze Wschodu), poziom utworów finałowych był zwykle – według oceny jury – wysoki. Rangę konkursu podnosi niewątpliwie regularny udział w komisji konkursowej wielu cieszących się autorytetem pracowników uniwersyteckiej polonistyki śląskiej, wieloletnimi jej przewodniczącymi byli prof. Anna Opacka114 i prof. Marian Kisiel z UŚl, zasiadali w niej m.in. prof. dr hab. Tomasz Stępień, prof.. dr hab. Anna Węgrzyniak, prof. dr hab. Dariusz Pawelec, prof. dr hab. Romuald Cudak, dr Paweł Majerski, dr hab. Elżbieta Dutka, poeci Tadeusz Kijonka, Jarosław Michalak. Zwyciężali w konkursie znani dzisiaj twórcy: K. Siwczyk, T. Pułka, M. Antoniuk. Od 1. edycji najlepsze wiersze trafiają do tomików poetyckich, układających się w charakterystyczną serię 17 książeczek.115 O ile sam Laur Plateranki „wyrósł” z pomysłów niżej podpisanego na program klas klasycznych autorskich, o tyle w sposób niejako naturalny animował on powstanie i regularne od lat premiery wspominanego wyżej teatru turniejowego – Teatru Naszego, ale i wielu

tego bardzo niepokoi niska pozycja II LO w Sosnowcu w ostatnich rankingach „Rzeczpospolitej” i „Perspektyw”. W 13. rankingu (ogłoszonym w styczniu 2011 r.) szkoła zajęła 270 miejsce; nie znalazła się ponadto w osobnym rankingu maturalnym. W 14. rankingu (styczeń 2012 r.) - miejsce 432; poza rankingiem maturalnym. 113 Za co jej Kanclerzowi i władzom organizatorzy raz jeszcze dziękują. 114 Por. w tomikach z serii poetyckiej m.in. A. Opacka, Słowo wstępne, w: IV Turniej jednego Wiersza „O Laur Plateranki”, pod. red. M. Walińskiego i Ł. Wolnego, Sosnowiec 1996, s. 7-15. 115 Por. zestawienie bibliograficzne na końcu.

33

szkolnych zespołów muzyczno-wokalnych, tanecznych, kabaretowych. Organizatorzy od początku starają się uhonorować wszystkich uczestniczących w przedsięwzięciu młodych twórców i artystów teatralnych, kabaretowych, muzyków i wokalistów, grafików, malarzy i fotografików (wystawy towarzyszące turniejowi116) ze szkoły i spoza „Plater”, wpisami do Kroniki personalnej zamieszczanej w wydawnictwach poetyckich. Laurowe wieczory finałowe przy świecach – niegdyś kwietniowe, od ponad 10 lat listopadowe – przyciągają do szkoły wiele znanych osobistości reprezentujących władze Miasta, uczelnie, środowiska artystyczne, instytucje kulturalne, ale także od 1. edycji tłumy absolwentów szkoły; w tym względzie zastępują (niestety nieistniejące w „Plater”) stowarzyszenie absolwentów. Chciałoby się powiedzieć, że Laur Plateranki na trwale wszedł w tradycję szkoły. Ma on liczącą ogromną ilość pozycji (uwzględniając także noty o tomikach poetyckich) bibliografię prasową117, doczekał się pracy magisterskiej i pracy doktorskiej napisanych w Instytucie Nauk o Literaturze Polskiej Uniwersytetu Śląskiego pod kierunkiem prof. A. Opackiej przez Dorotę Nowacką.118 Doceniają imprezę, jej znaczenie dla promocji miasta władze Sosnowca.119 Dużym prestiżem i popularnością cieszyły się organizowane od 1994 r. Turnieje Językowe, przeznaczone dla młodzieży szkół średnich Sosnowca, a odbywające się w kategoriach: j. angielskiego, j. francuskiego, j. niemieckiego, j. rosyjskiego, j. łacińskiwgo, wcześniej także j. włoskiego. W 15 Turniejach, których pomysłodawczynią i główną organizatorką była wicedyrektor mgr E. Lizak (we współpracy z nauczycielami języków obcych), uczestniczyło ponad 1000 uczniów, a satysfakcjonujące nagrody fundował Urząd Miejski w Sosnowcu. I ta impreza (ostatnia edycja w 2008 r.) przyczyniła się dobitnie do promocji szkoły, posiadała
116

Co było także – na kilku turniejach – zasługą dyr. mgr Elżbiety Gulińskiej i jej współpracowników z Ośrodka Pracy Pozaszkolnej nr 1 w Sosnowcu). 117 M. Waliński, Bibliografia prasowa…, op. cit. Por. np. wywiady prasowe: aga, Laur Plateranki, „Trybuna Śląska” 1995 r. nr 30 z 4 lutego; Wiersz jak protest. Z polonistą i folklorystą z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu Michałem Walińskim, twórcą Turnieju Jednego Wiersza „O Laur Plateranki” rozmawiają Michał Kaczmarczyk i Michał Wasik, „Wiadomości Zagłębia” 1998 r. nr 44 z 3 listopada; S. Reńca, Coraz więcej poetów, „Polska Dziennik Zachodni Sosnowiec” 2007 r. nr 49 z 7 grudnia; Poezja dobrze służy klimatowi miasta [Michał Waliński opowiada o „Laurze Plateranki”, poetach i „Teatrze Naszym” w rozmowie z Pawłem Barańskim], „Nowe Zagłębie. Czasopismo społeczno-kulturalne” z grudnia 2008 r., s. 52-53 lub szkice, np. M. Kaczmarczyk, Laur po raz siódmy, „Wiadomości Zagłębia 1999 r. nr 35 z 31 sierpnia. Wybór artykułów i not z prasy dotyczących „Lauru Plateranki – por. załączona bibliografia. 118 Tytuł pracy doktorskiej D. Nowackiej brzmi: Współczesna twórczość poetycka uczniów szkół średnich na przykładzie Turnieju Jednego Wiersza o Laur Plateranki (obrona 28 lutego 2006 r., Uniwersytet Śląski w Katowicach, Wydział Filologiczny).Wywiady z autorką pracy doktorskiej, por. np. A. Szczepanek, Doktorat o Laurze Plateranki, „Wiadomości Zagłębia” 2006 nr 15 z 11 kwietnia; A. Szczepanek, Szukałam niebanalnego tematu, „Magazyn Szkolny” [Śląskie Kuratorium Oświaty] 2006 r. nr 9 (291) z 1 maja; por. też D. Nowacka, Laur Plateranki 2006 - na rok przed jubileuszem, „ArtAnons” z grudnia 2006 r. 119 Zagłębiowscy młodzi poeci wyróżnieni na Laurze Plateranki kilkakrotnie prezentowali się na Sosnowieckich Jesieniach Poetyckich, przyjmowani życzliwie przez publiczność, por. np. toko, Śpiewany wieczór poetycki, „Kurier Miejski” 2005 nr 11 (298) 1 grudnia.

34

poza tym duże walory dydaktyczno-wychowawcze, ciesząc się zasłużonym uznaniem władz miejskich i oświatowych.120 Niezwykłą wagę i atmosferę mają organizowane od kilkunastu lat przez młodzież platerańską i ks. katechetów (we współpracy z IV LO im. St. Staszica) Zaduszki Jazzowe.121 Wreszcie impreza, z której szkoła również może być dumna, aczkolwiek była to inicjatywa Dyrektora „Staszica” T. Szyjkowskiego (jak już wspomnieliśmy, absolwenta „Plater”122): Regaty Plater - Staszic. W rozgrzewce startują ekipy kajakarskie, czasem rowerzyści, najważniejszą jednak kategorią jest zawsze wyścig czółen wioślarskich ze sternikiem. Od 1997 roku odbyło się 13 zawodów (pierwsze w Maczkach, późniejsze na tzw. Stawikach), na każdych emocje tłumnie zgromadzonych kolegów zawodników sięgały zenitu. Wynik ogólny jest mniej ważny – istotne, że sportowa rywalizacja obu szkół jest tak naprawdę symbolem ich współpracy.123 Imponująco przedstawia się również dorobek młodzieży platerańskiej w konkursach przedmiotowych i artystycznych szczebla ogólnopolskiego, wojewódzkiego i regionalnego.124 Omówienie tych i szeregu innych konkursów, kierowanych np. do młodzieży gimnazjalnej, pozostawić trzeba na inną okazję. W ostatnich latach szkoła prowadzi ożywioną wymianę zagraniczną. Na rocznych pobytach w USA, Holandii, Niemczech, Szwajcarii przebywało od 1990 r. ok. 40 uczniów. Grupy uczniów uczestniczyły w wymianach ze szkołami w Niemczech, Włoszech, Anglii. We wrześniu 1998 r. szkoła zaczęła realizować 4-letni program Socrates przygotowujący uczniów do życia w zjednoczonej Europie. Partnerami II LO im. E. Plater w Sosnowcu są: Impington
120

AGB, Turniej poliglotów, „Trybuna Śląska” 2000 r. nr 85 z 10 kwietnia; AGB, W pięciu językach świata, „Trybuna Śląska” 2000 r. nr 87 z 12 kwietnia; (MIK), Turniej Językowy w II LO, „Wiadomości Zagłębia” 2001 r. nr 16 z 17 kwietnia; 121 BE, Ku pamięci nauczycieli, „Trybuna Śląska” 1999 r. nr 271z 20 listopada; M. Kaczmarczyk, „Zaduszki jazzowe" w Sosnowcu, „Wiadomości Zagłębia” 1999 r. nr 48 z 30 listopada; (RAS), Zaduszki Jazzowe, Dziennik Zachodni w Zagłębiu, 2000 r. nr 273 z 23 listopada; BE, Zaduszki Jazzowe, „Trybuna Śląska”, 2000 r. nr 276 z 27 listopada; (MIK), „Zaduszki Jazzowe" już po raz czwarty, „Wiadomości Zagłębia”, 2000 r. nr 48 z 28 listopada; J. Piwowar, Zaduszki jazzowe, „Kurier Miejski”, 2002 r. nr 21 z 15 grudnia. 122 Toteż jedna z hipotez głosi, że „zamysł pomysłu” zorganizowania regat wykluł się w pewnego dnia w przyjaznej atmosferze auli w Plater i związany był z bliską sercom sosnowiczan rzeką Przemszą. 123 Por. np. GC, Cambridge przed Oxfordem. Puchar nie przeszedł, „Gazeta Katowice” („Wyborcza”) 1998 r. nr 124 z 28 maja; J. Grabowski, Stawiki jak Tamiza. Plater wygrywa ze Staszicem, „Gazeta Katowice” („Wyborcza”) 1999 r. nr 125 z 31 maja; BE, Szybciej wiosłowali uczniowie z Plater, „Trybuna Śląska” 2000 r. z 5 czerwca; P. Purzyński, Sternik na dopingu, „Gazeta Katowice” („Wyborcza”) 2001 r. nr 129 z 4 czerwca; M. Wąsowicz, Puchar VI Regat dla "Staszica", „Wiadomości Zagłębia” 2002 r. nr 23 z 4 czerwca; A. Szczepanek, Regaty "Staszic-Plater", „Wiadomości Zagłębia” 2005 r. nr 25 z 21 czerwca; (PAS), Historia zatoczyła koło. Licealiści ze szkoły im. Emilii Plater wygrali jubileuszowe regaty na Stawikach, „Dziennik Zachodni w Zagłębiu” 2006 r. nr 143 z 21 czerwca; JM, Staszic wygrał licealne regaty na Stawikach, „Gazeta Katowice” („Wyborcza”) 2007 r. z 19 czerwca. Mam kłopoty z właściwą nazwą Regat: „Staszic – Plater” czy „Plater – Staszic”? W każdej z zaprzyjaźnionych szkół odpowiadają na to pytanie inaczej.

35

Village College Cambridge (Wielka Brytania), Liceo Classico Europeo Statale w Rzymie (Włochy), Gymnasium Luisenstift k. Drezna (Niemcy) i Kungsholmes Gymnasium/Stockholms Music Gymnasium w Sztokholmie (Szwecja). Wiosną 2000 r. A. Jędrosz opracowała w ramach Socratesa szkolny projekt Comenius 1 pod nazwą „Przełamywanie barier”, w którym partnerami II LO w Sosnowcu stały się: Merewade College (Gorinchem– Holandia), Gimnazjum w Poraju, Sint–Janscollege (Meldert–Hoegaarden, Belgia), 2nd General Lyceum of Chaidari (Chaidari–Grecja), I.E.S. Lucas Mallada (Huesca – Hiszpania), Liceo Europeo c/o Convito Nazionale Vittorio Emanuelle II (Rzym – Włochy), Gimnazjum–Liceum z Kavakla w Macedonii, Živilska šola Maribor (Słowenia), 14th Gymnasium of Peristerii (Peristerii – Grecja), St Luis Secondary School (Carrickmacross – Irlandia). Głównym celem projektu jest ukształtowanie postawy Europejczyka otwartego na inne kultury, przezwyciężającego uprzedzenia, odrzucającego stereotypy. Zapoczątkowano także projekt Comenius 2, a w 2008 r. w ramach Comeniusa – Partnerskie Projekty Szkół A. Jędrosz przygotowała projekt dwustronny “Kalokagathia (harmony between the mind and the body) – ancient Greek idea of education in modern times”, który będzie realizowany we współpracy z ITCG Enrico Fermi (Włochy, Pontendera).Efektem dotychczasowej współpracy ze szkołami europejskimi było m.in. międzynarodowe wydawnictwo Connect. An anthology of creative writing and art by students from three European schools.125 W rozważaniach muszę pominąć szereg ważnych aspektów pracy szkoły w ostatnich dziesięcioleciach, jak np. efektywną pracę Samorządu Uczniowskiego prowadzonego od kilkunastu lat przez A. Kubicką, która przejęła tę funkcję po matematyczce L. Tymińskiej (wcześniej – nauczycielka geografii i astronomii mgr Wanda Hazler,126 innych organizacji szkolnych, jak np. Amnesty International (mgr Anna Miś127), rolę Plateran w utworzeniu Młodzieżowej Rady Miasta i działalność w tejże128, działalność innych (poza teatrem) zespo124 125

Por. zbiory dyplomów w gabinecie Dyrektora Szkoły.

Red. G. Snapper (ze strony polskiej A. Jędrosz), Liceo Classico Europeo Statale Roma, II LO im. E. Plater w Sosnowcu, Impington Village College Cambridge, England. 2000. Por. też np. b.a., Angielscy goście, „Puls Zagłębia” 1999 r. nr 19 z 29 kwietnia; (ula), Socrates i Plater, „Kurier Miejski” 1999 r. nr 8 z 30 kwietnia; SAL, Nagroda prezydenta dla nauczycieli „Kurier Miejski” 2000 r. nr 18 z 31 października; Ł. Podlejski, Uczniowska antologia sztuki, „Wiadomości Zagłębia” 2001 r. nr 7 z 13 lutego. 126 Por. A. Jodełka i Ł. Wolny, Samorząd Uczniowski w Plater, w: Księga pamiątkowa – 1998, s. 216. Praca Samorzą-

du oznacza w praktyce całą oficjalną działalność młodzieży szkolnej; akcji i działań inspirowanych przez kolejne władze samorządowe i opiekunów Samorządu (od lat 30. XX w.), także tych odnotowanych przez lokalna prasę, było tak wiele, że wymagałoby to osobnego opracowania. Por. fakty i dane w: M. Waliński, Kalendarium…, op. cit. 127 Por. np. Ł. Podlejski, O prawa człowieka. Licealiści w obronie więźniów reżimu, „Dziennik Zachodni” 2003 r. z 15 stycznia. 128 Por. np. AGB, Chcę zostać radną! „Trybuna Śląska” 2000 r. nr 76 z 22 czerwca; B. Żbik-Badek, Pomóc Alinie, „Nowe Zagłębie” 1999 r. nr 36 z 9 września; /af/, W poniedziałek wybory, „Nowe Zagłębie” 2000 r. nr 13 z 30

36

łów artystycznych, kół naukowych (zwłaszcza filmowego, prowadzonego przez B. Żak, i humanistycznego „Kopitka” – przez niżej podpisanego129). Na inną okazję trzeba pozostawić omówienie dziesiątków sukcesów sportowych szkoły w bardzo wielu dyscyplinach (pierwsze z ważniejszych po roku 1945, a odnotowanych, sięgają czasów prof. Zofii Krasińskiej,130 mgr Zofii Moskwy131 i mgr Krzysztofa Grynia; kontynuowali dobrą passę m.in. mgr Agnieszka Bujaczek, mgr M. Zębalska, mgr Marcin Galas, mgr P. Didkowski, mgr A. Dziewior i – najdłużej spośród wymienionych pracujący w szkole – mgr Mieczysław Szafarski, a gabloty na parterze od dawna nie mieszczą wszystkich zdobytych pucharów)132. Osobne miejsce należałoby poświęcić bogatym tradycjom rajdowym i rekreacyjnym szkoły; tak popularne jeszcze w latach 80. XX w. rajdy, np. świętokrzyski czy beskidzki, ze stałymi bywalcami z grona pedagogicznego (m.in. Raszewski, Żak, Bogdan Korban, Waliński), odeszły w niepamięć.133 Inna sprawa, że i nauczyciele dawno już przestali wyjeżdżać w plener w dniu swojego święta, a niegdysiejsze, i w jakimś sensie „urokliwe”, akademie z okazji (po prostu) Dnia Nauczyciela, a nie: Święta Komisji Edukacji Narodowej, zostały zastąpione innymi różnymi formami świętowania, w których pojawiło się na dodatek bardzo brzydkie słowo „katering”. I tak pewien miły sercu ideał dotknął może nie bruku, ale zapachu udawanego postsowieckiego szampana i tuczonej w mule delty Mekongu krewetki. W tym miejscu zauważmy jeszcze jeden istotny element pracy wychowawczej szkoły, który wpisuje się zresztą w polskie tradycje edukacji młodzieży od XVIII i XIX w., o jakim
marca; AGB, Przewodnicząca z liceum, „Trybuna Śląska” 2000 r. nr 109 z 11 maja; A. Bronowicka, Krok do kariery. Rozmowa z Barbarą Żbik-Badek, „Trybuna Śląska” 2000 r. z 15 maja; DAR, Rada Młodzieżowa już działa, „Kurier Miejski” 2000 r. nr 9 z 15 maja; M. Kaczmarczyk, Młodzieżowa Rada Sosnowca już funkcjonuje, „Wiadomości Zagłębia” 2000 r. nr 21 z 23 maja i szereg inny artykułów. 129 Jedynie chyba te dwa koła działały w szkole stabilnie przez ostatnich dwadzieścia lat (jako koła prowadzone wyłącznie społecznie, z nieprzymuszonej woli nauczycieli). Skrót „Kopitek” powstał dzięki obcięciu, przez miłośników przychodzenia na dodatkowe zajęcia do szkoły w soboty, brzytwą (Ockhama) nazewniczego węża: „Koło Oglądu, Percepcji i Interpretacji Tekstów Kultury”. Nazwy „Kopitek” nie należy mylić zatem z kopytkami, aczkolwiek burczenie w brzuchach w sobotnie długie przedpołudnia zapewne nie raz i nie dwa „zbaczało” myśli z płaszczyzny kartezjańskiej (oś ekwiwalentów) na płaszczyznę stołu z talerzem kopytek, zacierką, fitką czy innym ulubionym daniem Zagłębiaków (oś wyboru). W roku szkolnym 2008/2009 „Kopitek” podjął intensywną współpracę ze studenckim Kołem Naukowym Polonistów Uniwersytetu Śląskiego, por. strona internetowa Koła Polonistów: http://sabinakwak.fm.interii.pl/KNP/dorobek.html. 130 Por. Z. Koleńska, Nasza opiekunka, w: Księga pamiątkowa – 1988, s. 96. 131 (G), Zależy mi, żeby polubili sport. Nasi wychowawcy, „Trybuna Ludu” z 12 kwietnia 1978 r. [wywiad z prof. Z. Moskwą]. 132 Wcześniej – po roku 1952 - mieliśmy do czynienia z epoką przede wszystkim socjalistycznych spartakiad i masowych „biegów”. Interesujący wydaje się fakt, że słowo „spartakiada” w odniesieniu do sportu szkolnego po epoce realnego socjalizmu zamieniło się w „gimnazjadę”. W pierwszych kilku gimnazjadach dla młodzieży liceów sosnowieckich (pierwsza w 1993 r.; pomysł i organizacja – IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu) – zdecydowanie zwyciężali uczniowie z Plater. Gimnazjów wówczas nie było, był to więc pomysł w jakimś sensie proroczy. 133 Nie da się ukryć, że znakomita frekwencja na rajdach 1-Majowych wiązała się ze zwolnieniem od coraz bardziej przykrego obowiązku uczestniczenia w pochodach.

37

nie zapominali nauczyciele przedmiotów humanistycznych w czasach dyrektur J. Siwikowej i J. Strączyńskiej i ich kontynuatorzy – teatr szkolny. Pierwsza wzmianka o fakcie istnienia takiego teatru w szkole w opublikowanych wspomnieniach absolwentek datuje się na rok 1927. Dziewczęta, nie dysponując odpowiednią salą w szkole, wystawiły sztukę O Jagusi i jagódkach w gmachu Gimnazjum Realnego im. St. Staszica w Sosnowcu134. Teatr szkolny występował – jak już wspomniałem – w latach 30. na Kresach. Kolejne informacje dotyczące jego dziejów pochodzą dopiero z roku 1962, kiedy to szkolny zespół recytatorski przekształcił się w „Teatrzyk Żaczków” i pod opieką polonistów mgr Henryki Włusek oraz dr. J. Krama wystawił na Dzień Nauczyciela premierę składanki satyrycznej Pod kaktusem oraz przygotował odnotowany przez prasę spektakl pt. Dialogi romantyczne.135 „Teatrzyk Żaczków” działał do roku 1964, dał wtedy trzecią premierę (Trzy razy o miłości w reż. p. Janiny Chorzewskiej). W 1978 w liceum działał zespół dramatyczny prowadzony od lutego 1977 r. przez aktorkę Teatru Zagłębia Martę Kotowską. W czerwcu odbyła się premiera Ślubów panieńskich Fredry. Sukcesem okazał się spektakl Non omnis moriar na podstawie tekstów poety zagłębiowskiego W. Nowiny-Stacherskiego.136 Próbowano jeszcze inne sztuki, ale czy je wystawiono?137 Na przełomie lat 80.i 90. polonista M. Auguściak przygotował wraz z grupą młodzieży pokazaną na deskach Teatru Zagłębia Kartotekę T. Różewicza (z Jackiem Borusińskim – później znanym i cenionym aktorem kabaretowym – w roli głównej, z którą to rolą poradził sobie znakomicie). W tym samym okresie łacinniczka B. Żak wystawiała z uczniami klasy klasycznej m. in. „Lekcję” wg E. Ionesco i in. sztuki. W 1998 r. młodzież pod kierunkiem ks. katechety S. Litwy przygotowała Jasełka (tradycja jasełkowa w szkole jest zresztą starsza). Dochód z przedstawienia przeznaczony został na cel charytatywny.138 Współcześnie od wielu już lat działa w szkole – pod opieką polonisty M. Walińskiego – powiązany z konkursem poetyckim „O Laur Plateranki” szkolny „Teatr Nasz”, który kilkakrotnie uczestniczył w finałach wojewódzkich Przeglądów Zespołów Artystycznych w Częstochowie, zdobywał wyróżnienia i nagrody w innych konkursach. Jego działalność na finałach „Lauru” poprzedziły premiery powstałego z inicjatywy ucznia Ł. Wolnego139 teatru
134 135

H. Ptakowska, Przedstawienie (1927 r.), w: Nasza Szkoła, op. cit., s.24-28. (ata), Dobry przykład. „Teatrzyk Żaczków” w Liceum im. E. Plater, „Wiadomości Zagłębia” 1962 r. nr 48 z dn. 30 XI-6. XII; „Trzy razy o miłości”, „Wiadomości Zagłębia” z 20 maja 1964 r. 136 Uczniowski teatr w Liceum im. E. Plater. Komedie Fredry i poezja Nowiny-Stacherskiego, „Dziennik Zachodni” z 2 stycznia 1978 r. 137 (jal), Uczniowski teatr w Liceum im. E. Plater, „Dziennik Zachodni” z 2 I 1978 r. 138 (ks.jb), Z myślą o niepełnosprawnych, „Wiadomości Zagłębia” 1998 r. nr 3 z 20 stycznia. 139 Ł. Wolny jest także współautorem projektów okładek do Ksiąg jubileuszowych 1998 i 2008. Działał aktywnie jako przewodniczący Samorządu Uczniowskiego.

38

„Apricot” (w sumie odbyło się 11 premier). Poza kilkoma wyjątkami (wystawienie Abstrakcji rzeczywistości wg M. Białoszewskiego w Centrum Kultury w Zamku Sieleckim140, Plater Day-2009 r., kiedy sztukę „Obrona Sokratesa” obejrzało 107 gimnazjalistów, i Plater Day2010, gdy gimnazjalistom pokazano scenki z Zielonej Gęsi K. I. Gałczyńskiego141), młodzi aktorzy prezentowali przedstawienia niemal wyłącznie w piątkowych dorocznych finałach „Lauru Plateranki” i poprzedzających je czwartkowych prapremierach (skupiających skądinąd tłumy widzów), a ponadto na przeglądach i konkursach.142 Z „Laurem” był też związany założony przez M. Kaczmarczyka, P. Rutę i M. Wasika kabaret „Różowy młoteczek” nagradzany na przeglądach wojewódzkich (1998-1999 r.).143 Można mówić o ciągłości tradycji teatru żywego w szkole.144 Jako folklorysta, ale i człowiek pełen nieustannego podziwu dla głębi myśli i przenikliwości Norwida, muszę na moment zatrzymać się przy tradycjach szkolnego świętowania, obyczaju i zwyczaju. Niegdysiejsze „groszki”, noszone obowiązkowo przez dziewczęta jeszcze za czasów dyr. M. Bomskiej, jak i odpowiednie „mundurki” męskie, funkcjonują od dawna wyłącznie w bycie kruchej pamięci. Może szkoda. Ocalała, ale przeszła w inny rodzaj – „dorjanowego”, arcykiczowego (wybór uczniów i rodziców) – bytu sympatyczna tradycja studniówek szkolnych jako imprez organizowanych w szkole. Odnotujmy tedy niektóre nowe zwyczaje. W szkole od kilkunastu lat obchodzi się hucznie tzw. walentynki – rekordy popularności bije poczta walentynkowa. Inne, mniej oficjalne, zwyczaje młodzieżowe? Przez kilka lat po zmianie ustroju niejaką popularnością wśród cieszyły się obchody halloween (lansowany przez niektóre anglistki z gorliwością neofitek zwyczaj... umarł w liceum śmiercią naturalną, wiadomo nam skądinąd, że wdraża się go dzieciom w przedszkolach sosnowieckich). Niezmienną popularnością cieszy się wśród uczniów Dzień Kobiet (socjalistyczny relikt?), jak i …Dzień Chłopca. Dzień Dziecka od dawna przestał się kojarzyć, niestety, z dniem sportu szkolnego. W okolicach 6 grudnia w szkole roi się od Mikołajów. Tradycja topienia marzanny z mostu na pobliskiej Przemszy – żywa jeszcze na przełomie lat 80. i 90. XX w. – zaginęła.
140

(SR), Nie tylko o miłości. Widowisko artystyczne w Centrum Sztuki, „Dziennik Zachodni Sosnowiec” 2004 r. nr 6 z 6 lutego; (SR), Prawie wszystko o miłości. W zamku Sieleckim zaprezentowali się młodzi artyści, „Dziennik Zachodni” 2004 r. nr 33 z 9 lutego; (SR), Młodzieżowy teatr. Był teatr, poezja, balet i pantomima, „Dziennik Zachodni Sosnowiec” 2004 r. nr 7 z 13 lutego. 141 W reżyserii uczennicy A. Kaźmierczak, pod opieką mgr A. Baczyńskiej-Jach z Biblioteki Szkolnej. 142 Por. np. z wielu not: A. Witek, Teatr dwóch spektakli. Przygotowują artystyczną niespodziankę na obchody 100-lecia szkoły, „Polska. Dziennik Zachodni Sosnowiec” 2008 nr 23 z 6 kwietnia. 143 (paw), Kabaretowy finał, „Kurier Miejski” 1999 r. nr 7 z 15 kwietnia; Ł. Podlejski, „Ogniem i mieczem" w szkolnych kabaretach, „Wiadomości Zagłębia” 1999 r. nr 14 z 6 kwietnia. 144 M. Waliński, Nasz teatr, w: Księga pamiątkowa – 2008, s.281-284. Występy Teatru Naszego w różnych latach odnotowywały wielokrotnie gazety nie tylko lokalne.

39

Dzień Wagarowicza, obchodzony w pierwszym dniu wiosny, od dawna nie wzbudza emocji. Na uroczystości Ostatniego Dzwonka pojawił się ceremoniał przekazywania ogromnego klucza do szkoły przez abiturientów klasom trzecim (obecnie – drugim); klasy drugie obdarowują maturzystów in spe kwiatami i drobnymi upominkami, maskotkami. Oficjalnym rytuałem w tym Dniu jest zmiana pocztów sztandarowych i odśpiewanie hymnu narodowego (o poczet sztandarowy dba się w szkole nadzwyczaj, i słusznie; przez wiele lat o odpowiedni poziom zabiegał mgr Wojciech Fajfer – i jemu zawdzięczamy pewien rodzaj pozytywnego stylu pocztowego). Z pasowaniem „kotów” nie było w szkole na szczęście większych problemów. Wprowadzenie wspólnej wigilii szkolnej wyeliminowało niemal całkowicie wigilie klasowe, które cieszyły się popularnością jeszcze na przełomie lat 80. i 90. Niektórzy uczestnicy eliminacji centralnych Olimpiady Literatury i Języka Polskiego nie przestrzegają już zapoczątkowanego w latach 90. ub. wieku zwyczaju „cyckania Emilki”, który na ogół prognozował sukcesy w Warszawie. Piękna i ogromna – z wielu zapisanych – karta szkoły to rozmaite działania charytatywne, zwłaszcza na rzecz dzieci – w tej dziedzinie od dawna doskonale koegzystują w Liceum inicjatywy „świeckie” z „katechetycznymi;” słowa uznania należą się tu od zawsze” Samorządowi Uczniowskiemu (niegdyś Szkolnemu), a w ostatnich kilkudziesięciu latach nauczycielom animującym różne formy działania (m. in. na rzecz domów dziecka), np. Z. Oleksy, W. Hazler, A. Kubickiej, anglistce A. Miś, romanistce mgr Ewie Łudzień. No i księżom. Zagadnieniu temu poświęca uwagę w swoim artykule Olga Soczyńska-Kalarus.145 Obchodzony 14-16 listopada 2008 roku jubileusz 100-lecia szkoły146 skłaniał do wielu refleksji; z jego okazji wydana została kolejna obszerna Księga pamiątkowa.147 Dla niżej podpisanego najważniejszym akcentem tej uroczystości – obok wyróżnienia II LO im. Emilii Plater odznaką Zasłużonego dla Miasta Sosnowca – były wykłady naukowe dla młodzieży, które wygłosiły wybitne absolwentki szkoły i jej absolwenci, reprezentujący profesurę uniwersytetów i wyższych uczelni i różne kierunki i in. instytucje: prof. zw. Janina Kraupe z Aka145

O. Soczyńska-Kalarus, Działalność charytatywna – tradycja i współczesność, Księga pamiątkowa – 2008, op. cit., s. 120-123. Niżej podpisany odsyła ponadto do wielu artykułów i not prasowych, por. M. Waliński, Bibliografia prasowa…, op. cit. 146 Recepta na sukces jest prosta. Rozmowa z Mirosława Soczyńską, dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu (red. G. Kolano), „Kurier Miejski” 2008 r. nr 11 z grudnia. 147 Jubileusz 100-lecia przeszedł prawie bez echa w prasie lokalnej i lokalnych mediach. Dziełem ekipy TV Katowice, która przez trzy dni filmowała uroczystości, był 15-minutowy film poświęcony niemal w całości K. Maternie i J. Cyganowi (którzy ze swadą prowadzili uroczystość oficjalną w auli Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego, a w auli szkolnej spotkali się z kolegami i młodzieżą. Por. M. Kłobusek, Stulecie Plater, „Wiadomości Zagłębia” 2008 r. nr 47 z 18 listopada; J. Madeja, Materna i Cygan są z Platerki, „Gazeta Wyborcza – Katowice” z 17 listopada 2008 r.

40

demii Sztuk Pięknych w Krakowie (Życie artysty Grupy Krakowskiej), prof. dr hab. Renarda Ocieczek z Instytutu Nauk o Literaturze Polskiej Uniwersytetu Śląskiego (T. Tassa „Jerozolima wyzwolona” – oryginał a przekład Piotra Kochanowskiego), prof. dr hab. Małgorzata Woźna-Stankiewicz z Zakładu Estetyki i Recepcji Muzyki w Instytucie Muzykologii Uniwersytetu Jagiellońskiego (Podróże muzyczne i nie tylko), prof. dr hab. Mirosława Sokołowska-Mikołajczyk z Wydziału Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie (Kontrolowany rozród ryb w akwakulturze), prof. dr hab. Zofia Drzazga z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego (Perspektywy rozwoju fizyki medycznej), prof. dr hab. Halina Rusek z Wydziału Etnologii i Nauk o Edukacji Uniwersytet Śląskiego filia w Cieszynie (Kultura w globalnym świecie), dr inż. arch. Jacek Owczarek ze Śląskiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego w Katowicach (Dziedzictwo kulturowe regionu śląskiego), dr Paweł Jędrzejko z Instytutu Kultury i Literatury Brytyjskiej i Amerykańskiej Uniwersytetu Śląskiego (Eurocentrism and literature – towards postcolonial studies - wykład w języku angielskim), dr Wojciech Halarewicz - dyrektor generalny Mazda Motor Logistics Europe oddział w Polsce (Rzecz o tajnikach biznesu). Szkoła o stuletniej tradycji, pozbawiona żywych, konkretnych, naocznych więzi ze

swoimi absolwentami, tymi najstarszymi i tymi młodszymi, byłaby szkołą w jakiejś mierze nieautentyczną, pustą. Pełno nas, a jakoby nikogo nie było. Także i nauczyciele, ongiś uczący w szkole, pojawiając się w niej na chwilę, najczęściej nieśmiało i jakby chyłkiem przemykający wśród tłumu po korytarzach, (co niechcący utrwaliłem na kilku fotografiach), usankcjonowali przynajmniej na moment świętość tradycji – niczym ożywione churinga. To dobrze, że są i takie okazje jak zaduszki jazzowe, kiedy Ci, którzy odeszli, ożywiają przynajmniej na moment luki w ludzkiej pamięci. I wyobraźni. Gdyby pokusić się o znalezienie cech wspólnych znamionujących funkcjonowanie szkoły w różnych okresach po roku 1945, to znalazłyby się wśród nich: troska o jej zaplecze materialne, bazę naukowo-dydaktyczną, nowoczesne pracownie, laboratoria językowe, aparaturę audiowizualną, później – pracownie komputerowe, ale też warunki pracy i funkcjonowania uczniów i nauczycieli, nieraz otwartość na nowe sensowne pomysły i projekty, co ściśle wiązało się i wiąże z troską o wysoki poziom nauczania. Niewątpliwie liceum należy ciągle – m. in. dzięki wysoko kwalifikowanej kadrze pedagogicznej148 – do czołówki miejskiej i wojewódzkiej; pozycji jakiejkolwiek szkoły nie można mierzyć wyłącznie rankingami. Istnieje też w myśli pedagogicznej i organizacyjnej dyrektorów i ludzi zaangażowanych w życie szkoły – szczęśliwie dla szkoły – wyraźna ciągłość, tę zaś wymusza niejako

148

Wielu doktorów, znaczny procent to nauczyciele dyplomowani, specjaliści od dwóch (i więcej) przedmiotów, kwalifikowani egzaminatorzy maturalni. Idea nieustannego samokształcenia, poddana szkole przez J. Siwikową, jest tu ciągle żywotna.

41

chlubna tradycja platerańska. Ona sprawia, że tak jak ustalała Rada Pedagogiczna już w roku szk. 1912/13 za czasów J. Siwikowej, ciągle – cytuję po raz drugi przesłanie z początków ub. wieku – „kładzie się nacisk na wpajanie wychowankom zasad twórczego myślenia i takich cech, jak obowiązkowość, systematyczność, punktualność, rzetelność.” Ale bo też do tej szkoły często trafiali –pokazują to niezbicie materiały wspomnieniowe w Księgach pamiątkowych – nauczyciele z tzw. osobowością, ogromną wiedzą popartą niejednokrotnie publikacjami naukowymi i dydaktycznymi, a często i charyzmą pedagogiczną. Widzimy ich w międzywojniu, widzimy pośród tych, którzy w marcu 1945 przywracali szkołę do życia, porywając za sobą uczennice i rodziców, widzimy w pokoleniach H. Grodeckiej, J. Krama, Z. Oleksy, L. Horoniowej, K. Kochanka czy A. Korusiewicz. Jest jakiś ciekawy symbolizm w zestawieniu takich faktów: nad tablicą z lat 70. w holu szkoły, upamiętniającą tradycje ruchu robotniczego Zagłębia, wmurowano w grudniu 2000 r. logo millenijne, poświęcone przez ks. biskupa sosnowieckiego Adama Śmigielskiego, a na jubileuszu 100-lecia odsłonięto tablicę ku czci założycielki szkoły J. Siwikowej. Temu wszystkiemu przygląda się z płaskorzeźby w tymże holu, z naprzeciwka, ni to poważnie, ni filuternie, ale z dystansem, dziewica bohater Emilija Plater. Jakże płodna dziewica. W tym momencie dotykamy czegoś, co można nazwać „filozoficznie” platerańskim obiektywnym paradoksem. Próbując dociekać istoty fenomenu „Plater”, nie czyńmy tego klęcząc przed tradycją, bo – jak powiada rzetelny filozof – „do istoty jakiejś rzeczy należy to, bez czego rzecz nie może ani istnieć, ani być pojęta (…) istotę jakiejś rzeczy stanowi koniecznie to, co, gdy jest dane, zakłada rzecz z koniecznością, gdy zaś zostanie usunięte, to i rzecz zostanie usunięta, czyli to, bez czego rzecz, i odwrotnie, co bez rzeczy nie może ani istnieć, ani być pojęte.”149 Rozwiązanie tego paradoksu pozostawiam przyszłości, wszak nie jestem Zenonem Eleatą. Także nie Spinozą niestety. *** Wszystkie rzeczy swój kres mają. Żegnając się powoli, chociaż definitywnie ze szkołą, do której trafiłem przypadkiem w trudnym nie tylko dla mnie roku 1983150 (z głębokim przekonaniem, że trafiłem do niej jedynie na rok), a której opuścić świadomie i „o własnych siłach” już potem nie potrafiłem, wyrażam głęboką nadzieję na pomyślną, mądrą i – jednak! –

149

B. Spinoza, Etyka w porządku geometrycznym dowiedziona, przełożył I. Myślicki, na nowo opracował L. Kołakowski, Warszawa 2010, s. 73. 150 Zawsze byłem wdzięczny Dyrektorowi A. Kierkowskiemu, że zechciał mnie, „z ulicy”, przyjąć do pracy w tak renomowanej szkole.

42

różową jej przyszłość. A kiedy śnię, często marzą mi się groszki. I tylko groszków mi żal.151 Michał Waliński jesień 2009 roku

151

Nie jest łatwo, kiedy przepracowało się w szkole ponad ćwierć wieku, w jakiejś mierze animowało pewne przedsięwzięcia i było zaangażowanym w rozmaite działania, pisać o „dziejach” tej właśnie szkoły, szczególnie zaś w odniesieniu do czasu, który się w niej nie tylko fizycznie spędziło. Jeśli zatem Czytelnik tego szkicu uzna, że jest zbyt subiektywny, polemizować nie będę. W pewnych momentach świadomie dopuszczałem do głosu wątek osobisty. Jeśli ten sam lub inny Czytelnik uzna, że autorowi brak skromności, przyjmę ten zarzut, ale bez specjalnej pokory. W trakcie 28 lat pracy w „Plater” napotkałem także na bardzo wielu bardzo skromnych ludzi. Jednym z elementów stanowiących o pięknie tego świata jest różnorodność, barwność, niepowtarzalność, o czym – jako wielbiciel fraktali – głoszę z pełnym przekonaniem. (Autor szkicu przestał – z przyczyn niezależnych od siebie - uczyć w szkole 1 września 2009 r.; rozstał się z nią formalnie dwa lata później).

43

Wydawnictwa książkowe II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu Nasza Szkoła 1908 – 1933, Wydawnictwo Komitetu Obchodu Jubileuszu 25–lecia Gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1935, ss. 5 nlb + 88. Po latach... Jednodniówka zjazdu koleżeńskiego b. wychowanek Gimnazjum i Liceum im. E. Plater w Sosnowcu, Sosnowiec, 18–19 kwietnia 1959 r. Księga pamiątkowa wydana z okazji 80–lecia II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii w Sosnowcu, zespół red. E. Gorzkowska, A. Kierkowski, J. Kram, E. Morawska, I. Ślenzak, M. Waliński, Sosnowiec 1988, ss. 280 + 4 nlb. I Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego, ilustr. M. Eder, Sosnowiec 1993, ss. 22 + 2 nlb. II Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego i M. Edera, ilustr. K. Borcz, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1994, ss. 46 + 2 nlb. Księga pamiątkowa wydana z okazji 85–lecia II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii w Sosnowcu, zespół red. E. Lizak, M. Soczyńska, M. Waliński, B. Żak, Sosnowiec 1994, ss. 103 + 1 nlb. III Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. E. Marzec, M. Walińskiego i M. Edera, ilustr. K. Borcz, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1995, ss. 61 + 3 nlb. Informator. II Liceum Ogólnokształcące im. E. Plater w Sosnowcu. Rok szkolny 1996/1997, oprac. i red. M. Waliński, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu w Sosnowcu, Sosnowiec 1996, ss. 73 + 2 nlb. IV Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego i Ł. Wolnego, projekt okładki K. Borcz, ilustr. G. Gała, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1996, ss. 60. V Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego i Ł. Wolnego, projekt okładki M. Dziubak i Ł. Wolny, ilustr. G. Gała, Wydawnictwo II LO im. E. Plater, Sosnowiec 1997, ss. 78. VI Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Kierczaka, M. Walińskiego i Ł. Wolnego, ilustr. K. Dzwonek, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1998, ss. 59 + 1 nlb. Księga pamiątkowa wydana z okazji 90–lecia II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod red. M. Walińskiego, Komitet Redakcyjny: A. Kubicka, S. Płatek, I. Sikorska, M. Soczyńska, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu w Sosnowcu, Sosnowiec 1998, ss. 262.

44

VII Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego, projekt okładki M. Gańczarczyk, ilust. K. Dzwonek i M. Gańczarczyk, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1999, ss. 41 + 1 nlb. Plater 1908–2000. Broszura informacyjna dla kandydatów do II LO im. E. Plater w Sosnowcu, oprac. J. Bajer i P. Bajer, Sosnowiec 2000, ss. 12. VIII Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego, współpraca A. Kostka, K. Trela i W. Pietras, ilustr. B. Dudek, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2000, ss. 40 + 2 nlb. Connect. An anthology of creative writing and art by students from three European schools. Red. G. Snapper, ze strony polskiej A. Jędrosz, Liceo Classico Europeo Statale Roma, II LO im. E. Plater w Sosnowcu, Impington Village College Cambridge, England. 2000. O czym uczniowie wiedzieć powinni. Przewodnik po prawie wewnątrzszkolnym. II Liceum Ogólnokształcące im. E. Plater w Sosnowcu, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu w Sosnowcu, pod red. E. Lizak i M. Walińskiego, Sosnowiec 2001, ss. 38. Książka Roku – II Liceum Ogólnokształcące im. Emilii Plater w Sosnowcu, red. W. Fajfer i zespół, Wydawnictwo „Książka Roku”, Mysłowice 2001, ss. 198 + 4 nlb. IX Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego, M. Banasiak i M. Jeżewskiej, ilustr. K. Borcz, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2001, ss. 45 + 1 nlb. X Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego, M. Jeżewskiej i M. Olszowskiej, ilustr. B. Dudek, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2002, ss. 61+3 nlb. Książka Roku – II Liceum Ogólnokształcące im. Emilii Plater w Sosnowcu, red. W. Fajfer i zespół, Wydawnictwo „Książka Roku”, Mysłowice 2002, ss. 170 + 2 nlb. Książka Roku – II Liceum Ogólnokształcące im. Emilii Plater w Sosnowcu, red. W. Fajfer i zespół, Wydawnictwo „Książka Roku”, Mysłowice 2003, ss. 237 + 3 nlb. XI Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego i W. Chabińskiej, ilustr. E. Mrowiec, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2003, ss. 62+2 nlb. XII Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego, M. Wiewióry i K. Targońskiej, ilustr.E. Mrowiec, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2004, ss. 59+1 nlb. XIII Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego i A. Szczepanek, współpr. M. Kłębek i J. Kwiecień, ilustr. J. Czerniak, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2005, ss. 50+2 nlb. 45

XIV Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego i A. Szczepanek, współpr. K. Baron, A. Czenczek, A. Nowak i M. Skorupa, ilustr. J. Czerniak, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2006, ss. 83+3 nlb. XV Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. M. Walińskiego, A. Czenczek i A. Szczepanek, współpr. M. Czepczyk i J. Krzysztofik, ilustr. E. Mrowiec, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2007, ss. 76+4 nlb. XVI Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. A. Szczepanek i M. Walińskiego, współpr. K. Kania, A. Krogulska, M. Czyżewska, A. Kaźmierczak, M. Olszewska i K. Opatowicz, ilustr. K. Dzwonek, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2008, ss. 64. Księga pamiątkowa wydana z okazji 100-lecia II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod red. M. Walińskiego i A. Szczepanek, Komitet Redakcyjny: M. KolwasSoczyńska, A. Kubicka, O. Soczyńska-Kalarus, M. Waliński, Z. Wyszyńska, projekt okładki M. Dziubak i Ł. Wolny, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2008, ss. 350. XVII Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod red. A. Szczepanek, A. BaczyńskiejJach i M. Walińskiego, współpr. A. Bazela, M. Czyżewska, E. Długołęcka, A. Kaźmierczak, M. Olszewska, K. Opatowicz i K. Rataj, ilustr. K. Stolarska, Wydawnictwo II Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 2009, ss. 70+2 nlb.

Wybrane artykuły prasowe poświęcone Ogólnopolskiemu Turniejowi Jednego Wiersza „O Laur Plateranki” T. Żak, Poetyckie laury, „Kurier Miejski” 1993 r. nr 4 z 1 kwietnia. MFK, Jeden Wiersz, „Trybuna Śląska” 1993 r. z 4 maja. T. Żak, Poetyckie laury, „Kurier Miejski” 1993 r. nr 4 z 1 kwietnia. B.H., Laury rozdano, „Trybuna Śląska” 1994 r. nr 92 z 21 kwietnia. tal, Laur Plateranki, „Wiadomości Zagłębia” 1994 r. nr 17 26 kwietnia. (KP), Rozdano laury. Uczniowie piszą wiersze, Wieczór 1994 r. nr 82 z 27 kwietnia. b.a., Nagrody dla młodych twórców, „Kurier Miejski” 1994 r. nr 8 z 1 maja. jew, Poetyckie laury, „Dziennik Zachodni” 1994 r. nr 85z 2 maja. (tg), Laur "Dla" Czeremchy, „Trybuna Śląska” 1995 r. nr 87 z 12 kwietnia. (jew), Laury "Plateranki", „Dziennik Zachodni” 1995 r. nr 77 z 19 kwietnia. tal, Laur Plateranki" wyjechał z Sosnowca, „Wiadomości Zagłębia” 1995 r. nr 17 z 25 kwietnia. (jew), Poetycki laur "Plateranki", „Dziennik Zachodni” 1996 r. nr 77 z 18 kwietnia. (rec), Poetą się bywa, „Trybuna Śląska” 1996 r. nr 92 z 18 kwietnia. (mal), Przyznano Laur Plateranki, „Kurier Miejski” 1996 r. nr 16 z 19 kwietnia. MIC, Laur dla Olkusza, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 1996 r. nr 94 z 20 kwietnia. (tal.), Laur Plateranki dla Olkusza, „Wiadomości Zagłębia” 1996 r. nr 17 z 23 kwietnia. (jew), Uczniowskie wiersze, „Dziennik Zachodni” 1997 r. nr 19 z 8 stycznia. DaMa, Laur Plateranki, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 1997 r. z 15 kwietnia.

46

(rec), Piąty jubileuszowy, „Trybuna Śląska” 1997 r. nr 89 z 16 kwietnia. (jew), Poetyckie laury, „Dziennik Zachodni” 1997 r. nr 74 z 16 kwietnia. b.a., Jubileuszowy, piąty Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki dla licealisty z Krakowa, „Kurier Miejski” 1997 r. nr 16 z 18 kwietnia. (jok), O Laur "Plateranki", „Wiadomości Zagłębia” 1997 r. nr 16 z 22 kwietnia. M. Brodowski, Młodzi inaczej. Są krytyczni wobec świata, często rozmawiają z Bogiem, Ich orężem jest poezja, a nie kij baseballowy, Przegląd Tygodniowy 1997 r. nr 23 z 4 czerwca. (jew), Wiersze z laurem, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 1998 r. nr 246 z 25 lutego. b.a., Krótko, Przekrój 1998 nr 14 z 5 kwietnia. (jew), Poetyckie laury Plateranki, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 1998 r. nr 392 z 17 listopada. (jok), Laur Plateranki przyznany, „Wiadomości Zagłębia” 1998 r, nr 46 z 17 listopada. (rec), Laury przyznane, „Trybuna Śląska” 1998 r. z 18 listopada. A. Flakus, Natchniona zawiercianka. VI finał Lauru Plateranki, „Nowe Zagłębie” 1998 r. nr 5 z 19 listopada. (paw), VI Laur Plateranki, „Kurier Miejski” 1998 r. nr 20 z 23 listopada. M. Kaczmarczyk, M. Wasik, Świat opisany wierszem, „Wiadomości Zagłębia” 1998 r. nr 48 z 1 grudnia. (jew), Laureatka Plateranki, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 1998 r. nr 400 z 1 grudnia. J. Biniecka, Zielona różdżka miłości, „Trybuna Śląska” 1999 r. nr 57 z 9 marca. (jew), Poezje Plateranki, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 1999 r. nr 459 z 17 marca. b.a., Laur Plateranki", „Puls Zagłębia” 1999 r. nr 14 z 25 marca. b.a., Plon turnieju, „Kurier Miejski” 1999 r. nr 6 z 31 marca. (KAJ), Literacka rywalizacja, „Nowe Zagłębie” 1999 r. nr 23 z 10 czerwca. M. Kaczmarczyk, Laur po raz siódmy, „Wiadomości Zagłębia” 1999 r. nr 35 z 31 sierpnia. BIN, O Laur Plateranki, „Trybuna Śląska” 1999 r. nr 260 z 6 listopada. b.a., Laur przyznany, „Nowe Zagłębie” 1999 r. nr 45 z 10 listopada. J. Biniecka, Zaprezentowali swe poetyckie talenty, „Trybuna Śląska” 1999 r. nr 264 z 12 listopada. (ToN), Laur zdobyty, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 1999 r. nr 592 z 15 listopada. M. Kaczmarek, Wielkie święto poezji w Sosnowcu, „Wiadomości Zagłębia” 1999 r. nr 46 z 16 listopada. T.K., Przyznano "Laur Plateranki", „Kurier Miejski” 1999 r. nr 19 z 16 listopada. PS, Wiersze w tomiku, „Trybuna Śląska” 2000 r. 26 lutego. (jew), Książka laureatów, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 2000 r. nr 49 z 28 lutego. M. Kaczmarczyk, Tomik laureatów "Lauru Plateranki", „Wiadomości Zagłębia” 2000 r. nr 9 z 29 lutego. DAR, Tomik z Laurem, „Kurier Miejski” 2000 r. nr 5 z 15 marca. M. Kaczmarczyk, Laur zakwitnie po raz ósmy, „Wiadomości Zagłębia” 2000 r. nr 25 z 20 czerwca. (KOS), Nagrody rozdane, „Trybuna” 2000 r. nr 264 z 13 listopada. M. Kaczamrczyk, Laureaci "Lauru Plateranki", „Wiadomości Zagłębia” 2000 r. nr 46 z 14 listopada. (jew), Rozdano laury, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 2000 r. nr 265 z 14 listopada. BAB, Nagrody dla młodych poetów, „Trybuna Śląska” 2000 r. nr 266 z 15 listopada. AGB, Ósmy Turniej zakończony, pora tworzyć do dziewiątego, „Trybuna Śląska” 2000 r. nr 266 z 15 listopada. /Bev/, Nagrody przyznane, „Nowe Zagłębie” 2000 r. nr 46 16 listopada. (HW-M), Laureaci, „Dziennik Zachodni” 2000 r. nr 269 z 18 listopada. 47

MIC, Poezja nagrodzona, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2000 r. nr 270 z 20 listopada. D. Szczuka, VIII Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, „Puls Zagłębia” 2000 r. nr 41/42 z 24 listopada. ToKo, Laur Plateranki 2000, „Kurier Miejski” 2000 r. nr 20 z 30 listopada. /Bev/, Pamiątka z Lauru, „Nowe Zagłębie” 2001 r. nr 6 z 6 lutego. MB, Srebrny laur dla jednego wiersza. Podsumowanie konkursu poetyckiego, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2001 r. nr 35. (MIK), Pokonkursowy tomik „Lauru Plateranki”, „Wiadomości Zagłębia” 2001 r. nr 7 z 13 lutego. (jew), Wiersze laureatów, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 2001 r. nr 38 z 14 lutego. M.W., Tomik wydany!, „Kurier Miejski” 2001 r. nr 3 z 16 lutego. J. Talarczyk, Łowcy poetów. W Turnieju Jednego wiersza licealiści rywalizują od 9 lat, „Dziennik Zachodni” 2001 r. nr 54 z 5 marca. J. Waksmański, Turniej młodych poetów. Recytacje przy świecach, „Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2001 r. nr 264 z 12 listopada. M. Kaczmarczyk, Wieczór poezji w "Platerance", „Wiadomości Zagłębia” 2001 r. nr 46 z 13 listopada. REG, Nagrody dla młodych poetów, „Trybuna Śląska” 2001 r. nr 266 z 14 listopada. toko, IX laur Plateranki, „Kurier Miejski” 2001 r. nr 19 z 16 listopada. J. Talarczyk, Wiersze w blasku świec, „Dziennik Zachodni” 2001 r. nr 270 z 19 listopada. b.a., Wierszem, „Wiadomości Zagłębia” 2001 r. nr 48 z 27 listopada. M. Fortuński, Jeden wieczór. Dla jednego wiersza, „Puls Zagłębia” 2001 r. nr 41/42 z 29 listopada. M. Kaczmarczyk, „Orfeusz w Piekle" jedzie do Chorzowa, „Wiadomości Zagłębia” 2001 r. nr 50 z 11 grudnia. AST, Tomik laurów, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2002 r. nr 52 z 2 marca. toko, Laur Plateranki 2001, „Kurier Miejski” 2002 r. nr 5 z 16 marca. (jew), Tomik lauretaów. "Laur Plateranki" w publikacji, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 2002 r. nr 140 z 18 czerwca. b.a., Tomik wierszy wydany, „Puls Zagłębia” 2002 r. nr 13/14 z 27 czerwca. (tal), Turniej rymów. Sosnowiecki turniej jest coraz popularniejszy poza granicami Polski, „Dziennik Zachodni” 2002 r. nr 253 z 29 października. A. Stańczyk, Na natchnienie nie ma mocnych, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2000 r. z 16 listopada. (R.,EW), Laur Plateranki po raz dziesiąty, „Wiadomości Zagłębia” 2002 r. nr 47 z 19 listopada. (A.Z.), „Plateranki" rozdane, „Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2002 r. z 19 listopada. b.a., X Laur Plateranki przyznany. Wyjątkowo wysoki poziom jubileuszowego Turnieju, „Kurier Miejski” 2002 r. nr 20 z 30 listopada. WIOL, Laur za kolędę, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2003 r. z 15 listopada. (TAL), Laur Plateranki zostanie w Zagłębiu. Turniej młodych poetów, „Dziennik Zachodni” 2003 r. nr 267 z 17 listopada. (ANW), Laur dla Grzegorza, „Wiadomości Zagłębia” 2003 r. nr 46 z 18 listopada. (TAL), Turniej „O laur Plateranki". Wiersze nadzeszły nie tylko z całej Polski, ale także z zagranicy, „Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2003 r. nr 6 z 21 listopada. (I.A.), Laur Plateranki, „Puls Zagłębia” 2003 r. nr 21/22 z 27 listopada. J. Talarczyk, Bunt i cierpienie. Po raz 11. w Sosnowcu spotkali się młodzi poeci z całego kraju, „Dziennik Zachodni” 2003 r. nr 278 z 29 listopada.

48

b.a., XI Ogólnopolski Turniej Jednego Wiersza „O Laur PlaterankI”, „Puls Zagłębia” 2003 nr 17/18 z 30 listopada. (ANW), Plon „Lauru Plateranki”, „Wiadomości Zagłębia” 2004 r. nr 25 z 22 czerwca. T. Szczepanek, Poetyckie manifesty. Srebrna plakietka z laurem powędrowała do Opola, „Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2004 r. nr 273 z 22 listopada. (ANW), Poezja młodych, „Wiadomości Zagłębia” 2005 r. nr 13 z 29 marca. (PS), Tomik po turnieju, „Dziennik Zachodni” 2005 r. nr 96 z 26 kwietnia. T. Bienek, Laur Plateranki zdobyty. Konkurs wygrała licealistka z Jaworzna, „Dziennik Zachodni – Zagłębie” 2005 r. nr 270 z 21 listopada. (S), Finał Turnieju „O Laur Plateranki”, „Wiadomości Zagłębia” 2005 r. nr 47 z 22 listopada. toko, O Laur Plateranki, „Kurier Miejski” 2005 r. nr 10 z 30 listopada. A. Szczepanek, Tym razem „Pod miedzianą tarczą". XIII Turniej jednego Wiersza o Laur Plateranki, „Magazyn Szkolny Katowice” 2005 r. nr 4 z 1 grudnia. (TB), Tomik wierszy już wydany, „Dziennik Zachodni” 2006 r. nr 15 z 14 kwietnia. A. Szczepanek, Szczęśliwa trzynastka, „Wiadomości Zagłębia” 2006 r. nr 22 z 30 maja. MON, Niejadalna kobieta. Uczniowie liceów też potrafią pisać świetne wiersze, „Gazeta Wyborcza – Katowice” 2006 r. 2 lipca. (MP), Walczyli o Laur. Do finału turnieju zakwalifikowano 29 utworów, w tym jeden z Litwy, „Kurier Miejski” 2006 r. nr 10 z 1 listopada. T. Bienek, Laur Plateranki zdobyty. Młoda poezja ma się coraz lepiej, „Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2006 r. nr 49 z 8 grudnia. b.a., Tomik Plateranki, „Kurier Miejski” 2007 r. nr 6 z 1 czerwca. (s), Rozstrzygnięto Laur Plateranki, „Wiadomości Zagłębia” 2007 r. nr 48 z 27 listopad (SR), Jubileuszowy turniej, „Polska – Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2007 r. nr 48 z 30 listopada. toko, XV Laur Plateranki, „Kurier Miejski” 2007 r. nr 11 z 1 grudnia. S. Reńca, Coraz więcej poetów, „Polska – Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2007 nr 49 z 7 grudnia. M. Panek, Turniej Jednego Wiersza „O Laur Plateranki”, „Sosnart. Sosnowiecki Magazyn Kulturalny” 2008 nr 11 z listopada. S. Reńca, Są młodzi, zdolni…, „Polska – Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2008 r. nr 47 z 21 listopada. WIAN, Wydali wiersze, „Polska – Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2009 r. nr 10 z 6 marca. WIAN, Szykują następny turniej, „Polska – Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2009 r. nr 22 z 29 maja. Wł. Wójcik, XVI konkurs na wiersz o Laur Plateranki, „Wiadomości Zagłębia” 2009 r. nr 17 z 28 kwietnia. U, „O Laur Plateranki”, „Kurier miejski” 2009 r. nr 5 z 12 maja. CIS, O Laur Plateranki, „Polska – Dziennik Zachodni – Sosnowiec” 2009 r. nr 47 z 20 listopada. CIS, Walczyli „O Laur Plateranki”, „Polska – Dziennik Zachodni – Sosnowiec” nr 48 z 27 listopada. P. Gajda, „Córka Rembrandta” najlepsza. „Laur Plateranki „ po raz XVII, „Wiadomości Zagłębia” 2009 r. nr 47 z 24 listopada. red., XVII Turniej O Laur Plateranki, „Sosnart. Sosnowiecki Magazyn Kulturalny” 2009 r. z grudnia. U, XVII Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, „Kurier miejski” 2009 r. z grudnia. G. Kolano, Wydano tomik „O Laur Plateranki, „Kurier Miejski” 2010 nr 3 z marca. 49

Related Interests