Etnobotanikadzikiezycie

ETNOBOTANIKA : STARA NOWA DROGA
Kariera określenia „etno” da się porównać w ostatnich dziesięcioleciach chyba jedynie z karierą pojęcia „eko”. Obydwa są nadużywane i powszechnie akceptuje się ich dowolną interpretację. Intuicja podpowiada nam, że w przypadku „etno” chodzi o zwrócenie uwagi na trudny do zdefiniowania i uchwycenia rdzenny pierwiastek kulturowy identyfikowany z podstawą tożsamości. „Etno” wywodzi się z greckiego źródła ( ethnikos : obcy, pogański, ludowy ale też ethnos : lud, rasa, plemię, klasa ludzi, naród) i jest poręcznym skrótem od „etniczny” czyli : właściwy danej grupie społecznej, związany z odrębnością jej kultury, języka, tradycji itd. *1 Etnografia, etnologia, antropologia społeczna czyli dziedziny nauki, które próbowano kiedyś nazwać w języku polskim ludoznawstwem, bazują na badaniu życia, zwyczajów, kultury materialnej i duchowej różnych ludów i grup społecznych traktując je jako byty statyczne. Dlatego też dzieje, rozkwit i charakter barier w rozwoju ludoznawstwa stały się szybko same obiektem badań. Od dość dawna zauważa się, że metody badań i osoba badacza wpływa na badane zjawiska i to co otrzymujemy w wyniku badania jest rodzajem mniej lub bardziej świadomie skonstruowanego obrazu. Przywiązanie do koncepcji tzw. obiektywnej i statycznej prawdy jest nadal silne ale poza przekonaniami religijnymi nie znajduje już oparcia nawet w podstawach nowoczesnej fizyki. Dlatego też pierwiastek etniczny należy w wypadku etnobotaniki traktować jedynie jako wskazanie na tradycyjne źródła wiedzy o roślinach i ich rolę w kulturze. Niejednokrotnie, to dzięki etnobotanice, odkrywając i rekonstruując tradycyjne znaczenie roślin, konstruuje się nowy ich ogląd i nową mitologię. Wiąże się to ze zjawiskami przejmowania, zmiany znaczeń i kontekstów kulturowych. Druga część określenia „etnobotanika”, słowo „botanika”, ma także swój źródłosłów w grece (botanikos : zielarski, botane : pastwisko, ziele ale też od boskein : wypasać, żywić) *1 i oznacza dzisiaj naukę o uprawie i użytkowaniu roślin. Pojęcia „etnobotanika” („ethnobotany”) po raz pierwszy użył w 1895 roku John W. Harshberger ( 1869-1929) , botanik z University of Pennsylvania . Od tamtej pory etnobotanika przeszła wiele przemian i jest dzisiaj rozległą dyscyplinę naukową o wielkim znaczeniu poznawczym ale także o ogromnym potencjale praktycznym. „Etnobotanika jest starą praktyką ale nową dyscypliną naukową”. *6 Podwalinami etnobotaniki jako dyscypliny naukowej były terenowe obserwacje jakie czynili odkrywcy, przyrodnicy, antropolodzy, misjonarze i botanicy badający rośliny użytkowe. W tym sensie pierwociny etnobotaniki związane są z kolonializmem, jej XX-wieczna wersja z neokolonializmem, a dopiero od jakiegoś czasu pojawiła się tendencja do wykorzystania etnobotaniki jako narzędzia do odkrywania i ożywiania relacji pomiędzy roślinami a kulturą rdzennych, tubylczych ludów i z ich udziałem. Dobrą ilustracją zastosowania wiedzy etnobotanicznej z czasów kolonialnych podbojów jest historia zakazu uprawy, niezwykle wydajnego i zawierającego bogactwo składników odżywczych szarłatu (Amarantus retroflexus). Zakaz uprawy wprowadzono gdyż okazał się rośliną świętą i niezbędną do praktykowania

rytuałów religijnych podbijanej ludności. Nazywano go „nieśmiertelnym” i jego nasiona miały istotne znaczenie w kulturze i wierzeniach rdzennej ludności. Zniszczenie upraw i samej rośliny miało przyspieszyć chrystianizację ludności Andów. W fazie neokolonialnej (trwającej w wielu zgrabnych modyfikacjach po dzień dzisiejszy) dzięki badaniom etnobotanicznym, odnaleziono wiele nowych substancji chemicznych wykorzystywanych w medycynie, energetyce, inżynierii, kosmetologii, żywieniu i wielu innych dziedzinach. Ale etnobotanika zyskuje na znaczeniu także wraz ze zmianą podejścia do tradycyjnych kultur i poszanowaniu ich dziedzictwa. Proces ten powoli postępuje dzięki demokratycznym mechanizmom politycznym i rosnącej samoświadomości marginalizowanych społeczności. Ilustracją tego zjawiska jest ostatnie 20-lat w historii Samów, rdzennej ludności Skandynawii i … najstarszych Europejczyków! Mimo prześladowań i fizycznej eliminacji pogardzanych „Lapończyków” i Ich kultury, społeczności tej udało się odzyskać prawo do kultywowania własnego stylu życia a nawet powołać do życia demokratyczne struktury samorządu terytorialnego oraz istotne wpływy polityczne. Samowie zasiedlają obszar wielokrotnie większy niż Polska i przechowali zadziwiające techniki orientacji w przestrzeni, umiejętności przetrwania w skrajnych warunkach arktycznej tundry i fascynującą symbiozę z reniferami. Badania etnobotaniczne prowadzone w nowym duchu pokazują, że podstawy systematyki roślin, uznawane dotąd powszechnie za zdobycz Zachodu, mają swe źródła w tradycyjnej wiedzy i są jej rozwinięciem lub jedynie przystosowaniem do nowo tworzonych kanonów. Etnobotanika dobrze pokazuje mechanizmy polityczne oparte na kontroli zasobów naturalnych, w tym żywności i surowców roślinnych. Do tej pory politycy stawiali się ponad środowisko i przynosi to opłakane skutki. Właściwe proporcje są całkowicie odwrotne i dobrze wyraża je opinia Noel’a D. Vietmeyer’a *3 zawarta we wprowadzeniu do znakomitego dzieła pt. „Ethnobotany – evolution of a discipline”*4, który dystansując się od popularnej koncepcji „końca historii”, zauważa: …” być może historia wielu polityków i ich konfrontacyjnych idei ma się ku końcowi ale ważniejsza historia ludzi i roślin jest daleka od zakończenia”. Tę właśnie nieustającą historię zadziwiających relacji pomiędzy roślinami i ludźmi, bada etnobotanika. Wbrew potocznym sądom, to ona jest żywotną częścią nadchodzących czasów, gdyż rośliny były zawsze i są nadal potrzebniejsze niż politycy. DEFINICJE Nowoczesna etnobotanika interesuje się miejscem roślin w kulturze i bada „powiązania pomiędzy roślinami i ludźmi zachodzące w dynamicznym ekosystemie złożonym z naturalnych i społecznych komponentów” *7. Etnobotanika nie jest jedynie zbiorem informacji na temat uprawy roślin i możliwości ich wykorzystania ani też zestawem historycznych opisów zwyczajów ludzkich powiązanych z roślinami. Etnobotanika jest raczej poznawaniem przyczyn zmieniającego się kontekstu wzajemnych kontaktów ludzi i roślin*5. Przyczyny te powodują stałą ewolucję kontekstu społecznego, przyrodniczego i kulturowego w jakim należy rozważać nasze związki z roślinami. Historia udomowienia jakiegoś gatunku rośliny jest interesującym historycznym opisem

wzajemnego oddziaływania ludzi i roślin, podejście etnobotaniczne pogłębia wiedzę na temat przyczyn i dynamiki tego procesu. Najczęściej skupiamy się na roli człowieka w środowisku i uważamy go za jednostronnie kształtującego swe relacje z otoczeniem. Ale zmieniające się otoczenie kształtuje także ludzi i warto zauważyć jak duży wpływ mają udomawiane gatunki na kulturę, życie społeczne i zachowanie człowieka. Wylesienia dla uzyskania przestrzeni pod uprawy, zmiana sposobu życia z koczowniczego na osiadły, polityka i kultura z jej religijnym komponentem forsująca nowe interesy i sposoby życia jest wynikiem relacji w obrębie wzajemnie kształtującego się kompleksu rośliny – ludzie. Nasz świat wyglądał zupełnie inaczej w czasach prosa, pasternaku, jęczmienia i lnu, inaczej w czasach ziemniaka, pszenicy, przemysłowych sadów i upraw szklarniowych… i zmieni się wraz z wprowadzeniem nowych substancji odżywczych, stymulatorów uzyskanych z roślin oraz organizmów modyfikowanych genetycznie lub/i ściśle ekologicznych upraw. Etnobotanika nie zajmuje się historyczną rekonstrukcją statycznych modeli środowiska, rozpatrywanych poza czasem i aktualną sytuacją. Przedmiotem jej zainteresowania są zmieniające się powiązania i dynamiczne relacje pomiędzy roślinami i ludźmi oraz płynące z tego konsekwencje dla wspólnego ekosystemu.

PO CO NAM ETNOBOTANIKA?
Etnobotanika pozwala nam zrozumieć złożoność wzajemnych relacji roślin i ludzi w różnych, stwarzanych stale przez te relacje kulturach i daje odpowiedzi, których nie potrafi udzielić botanika, rolnictwo ani też antropologia. Potrzebujemy doskonałej żywności, leków, stymulatorów, źródeł energii i artystycznych, filozoficznych i technicznych inspiracji. Wiele substancji roślinnych czeka jeszcze na odkrycie dla powszechnego zastosowania. Etnobotanika stanowi dobry sposób na dotarcie do wielu z nich. Kulturowy aspekt uprawy lub zastosowania roślin pozwala na ukierunkowanie badań i poznanie zastosowań oraz podpowiada sposoby zachowania i ochrony roślin. Wiele właściwości roślin jest wzbogacanych lub uwalnianych jedynie w połączeniu z innymi roślinami i znane są kulturowe kompleksy pokarmowe lub mieszanki stymulatorów roślinnych. Zniszczenie tych tradycyjnych zestawów upraw i czerpanej z nich żywności jest prawdziwą przyczyną klęski głodu w wielu rejonach świata. Przemysłowe rolnictwo nie stanowi właściwiej odpowiedzi na niedobór lub złą jakość żywności i to na etnobotanicznej wiedzy oparte są ekologiczne i wydajne sposoby gospodarowania. Przykładem może być kulturowa forma leśnictwa i ogrodnictwa nazywana u nas „uprawami rolno-leśnymi” (w jęz. angielskim ta forma gospodarowania nazywana jest: „ forest garden” *10 ). Forma ta jest od wieków stosowanym sposobem gospodarowania na sporych obszarach podgórskich i górskich Małopolski, którą usilnie niszczy się przez „planowe” zalesienia terenów rolnych, wprowadzanie uproszczonej granicy rolno-leśnej i inne zabiegi „porządkujące”. Tymczasem, to tradycyjna mozaika upraw krzewów i drzew owocowych, fasoli, zbóż, łąk przemieszanych z zadrzewieniami, laskami i obszarami tzw. „nieużytków” była, jest i pozostanie właściwym sposobem gospodarowania na terenach górskich.

Nasze relacje z roślinami przybierają zaskakujące formy i czasem mamy do czynienia z nagłymi powrotami do zarzuconych praktyk i modami na style życia powiązane ze światem roślin . Moda na żywienie się roślinami z najbliższego otoczenia (także rosnącymi w miastach) odkrywa, zarzucone z ulgą, praktyki stosowane kiedyś z konieczności i nazywane mianem „ jadła głodowego”. Nie przypadkowo mody tego rodzaju są praktykowane obecnie głównie w Wielkiej Brytanii, kraju względnego dobrobytu opartego na tradycji imperium kolonialnego. Powrót do własnego otoczenia i roślin jest odkrywaniem własnych zasobów, łączności z rodzimym środowiskiem i jest częścią poczucia tożsamości. Wspomniane mody chętnie powołują się na praktyki survivalowe oraz poszukiwanie zrównoważonych ekologicznie modeli życia ale w swej istocie odpowiadają na głębsze niepokoje. Zajadanie się pieczonymi kwiatami mniszka lekarskiego i popijanie tego specjału kawą ze sproszkowanych żołędzi, musi mieć poza okresami biedy i głodu głębokie, choć nie zawsze uświadomione, uzasadnienie. Innym, zadziwiającym zjawiskiem kulturowym jest etnobotaniczna mapa kulturowego oporu wobec zawłaszczania przestrzeni publicznej w zaawansowanych technologicznie społeczeństwach Zachodu. Na tej mapie znajdują się uprawy organiczne, spółdzielnie rolnicze, towarzyskie targi warzywne, nielegalne restauracje, ogrody w miastach i praktyki artystyczne w rodzaju guerrilla gardening Richarda Reynoldsa *11. Wszystkie one są obiecującymi tendencjami tworzenia na nowo utraconych więzi społecznych w oparciu o relacje z roślinami Kulturowe podejście do roślin poszerza naszą wiedzę o historii ludzkiej i źródłach inspiracji sztuki, religii i filozofii. W roślinach tkwi - ciągle zbyt mało znany potencjał pomagający zwalczać choroby, rozwijać zdolności psychofizyczne i zapewniający żywność w zdegradowanym środowisku jednocześnie leczący go. Właściwe podejście do etnobotaniki przynosi nowe narzędzia naukowe i staje się metodą badawczą w obrębie kulturoznawstwa.

KIM JEST ETNOBOTANIK? Przed wyodrębnieniem się etnobotaniki jako dyscypliny naukowej informacje o roślinach w kulturze ludzkiej zbierano aby przeżyć. Początkowo robili to wszyscy: głodni i chorzy, myśliwi, szamani, dzieci, kobiety a później: botanicy, odkrywcy i przyrodnicy, lekarze, misjonarze i antropolodzy, artyści i koloniści europejscy odkrywający dla siebie i Europy miejscowe obyczaje i nową żywność w celach handlowych, poznawczych i rozrywkowych. Należy pamiętać, że wędrówki roślin nie są zjawiskiem ostatniego tysiąclecia ale trwają od czasów przed Homo sapiens. Wędrówki te zyskały na dynamice wraz z mieszaniem się ludzi i ich kultur i ciągle kształtują nasza kulturę mimo programów zwalczania gatunków z „czarnych list”, nazywanych gatunkami inwazyjnymi lub wprost: „obcymi”. Pojęcie gatunku „obcego” w Europie, której obecna przyroda ukształtowana jest w niemalże 100 % z przybyłych po okresach zlodowaceń roślin i zwierząt ma zadziwiająco wiele wspólnego z kategorią „obcego” w psychologii społecznej.

Za pierwsze, europejskie dzieło o charakterze etnobotanicznym uznaje się De Materia Medica, napisane w 77 roku naszej ery przez greckiego uczonego Dioscoridesa. Opisał on 600 gatunków roślin z obszaru śródziemnomorskiego wraz z ich działaniem na człowieka, warunkami życia i oceną potencjału ekonomicznego. Pośród wielu europejskich uczonych, których badania uznać można za podstawy etnobotaniki, nie można pominąć Carla Linnaeus’a i jego podstaw systematyki roślin i zwierząt zawartych w dziełach : Systema Naturae (1735), „Species Plantarum”(1753), Genera Plantarum (1737) i „Systeme Plantarum” (1779), w których opisał 5900 roślin znanych europejskim botanikom w XVIII w. Linnaeus, żywo zainteresowany wieloma dziedzinami nauki i odbywający wiele wypraw badawczych, miał świadomość roli jaką rośliny odgrywają w rozwoju społeczności ludzkich. Podróże tego uczonego do krainy Samów (dawniej Laponia) miały, jak sądzę, wpływ na koncepcję systematyki świata roślin, która nie miała do niedawna poważnej alternatywy. W 1874 roku, Stephen Powers użył terminu : aboriginal botany, na wiedzę o gatunkach roślin używanych w tradycyjnych kulturach na całym świecie. Badacz ten poszerzył pojęcie użytkowania roślin poza krąg produktów żywnościowych i leczniczych, o rośliny wykorzystywane w sztuce i rzemiośle tradycyjnym. Do rozwoju etnobotaniki przyczyniły się badania etnograficzne i antropologiczne prowadzone w XIX wieku. W dzienniku Bronisława Malinowskiego*8 znajdujemy wiele obserwacji botanicznych i na przypadkowo wybranej stronie ( z Zeszytu mailuskiego, wrzesień 1914) pada osiem nazw roślin tropikalnych, głównie uprawianych. Świadczy to o dobrej znajomości roślin i ich znaczenia dla ludności miejscowej. Opis magii ogrodowych jakie Bronisław Malinowski zawarł w siódmym tomie Dzieł *9 można uznać za doskonałe wprowadzenie do zagadnień etnobotanicznych. Głównym aktorem magii ogrodowej był na Wyspach Triobranda towosi (czarownik ogrodowy), a „jego czynności wyznaczają rytm pracy całej wspólnoty, zmuszając wszystkich jej członków do równoczesnej i równej aktywności, tak że nikt nie może ani pozostawać w tyle za innymi, ani też za bardzo ich wyprzedzać”. Jak zauważa Malinowski : „udział towosi w pracach rolniczych traktowany jest z wielkim uznaniem przez całą społeczność…”. ROŚLINNE SUBSTANCJE PSYCHOAKTYWNE Kolega Bronisława Malinowskiego , Stanisław Witkiewicz – Witkacy odkrył dla swoich artystycznych celów modny w tamtym okresie peyotl (Lophophora williamsii) i opisał drobiazgowo swoje z nim doświadczenia. Te dwie postawy badawcze : intelektualna i w intencji obiektywna / badania naukowe, próby systematyzacji i „obiektywnego” opisu/ oraz

subiektywna, zindywidualizowana, eksperymentatorska i artystyczna są do dzisiaj modelowymi podejściami do etnobotaniki. Różnice pomiędzy tymi metodami szczególnie widoczne są w historii badania grzybowych i roślinnych substancji psychoaktywnych. Zainteresowanie roślinnymi halucynogenami stało się ważnym elementem kompensacyjnym w rygorystycznej kulturze Zachodu i jest do dzisiaj traktowane niejednoznacznie. Z jednej strony alkohol, roślinne substancje stymulujące umysł i ciało w różnorodnych postaciach leków i paraleków, używki jak np. kawa i herbata oraz mocno psychoaktywne przyprawy są w pełni akceptowane w kulturze Zachodu i stały się źródłem znacznych dochodów i wpływów - a z drugiej strony; mamy do czynienia z prawdziwymi krucjatami wymierzonymi w podobne, a często mniej aktywne substancje roślinne. Wydaje się, że powodem tej – obwarowanej prawnie jawnej niekonsekwencji, są raczej wpływy różnych ideologii niż realne właściwości niektórych roślin. Z tych powodów etnobotanika i etnobotanicy są czasem postrzegani jako strona w sporze o wolność korzystania z pełnej gamy właściwości świata roślin. W bliskim mi podejściu, wiedza nie może być kontrolowana przez ideologie i tym samym etnobotanika powinna pozostawać niezależną dziedziną badań i indywidualnego rozwoju. Marek Styczynski www.cybertotem.eu Przypisy
1. Definicja za Władysławem Kopalińskim – „Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” - Wiedza Powszechna, Warszawa 1989 r. 2. E. Wade Davis w Ethnobotany – Evolution of the Discipline, s. 40 3. Noel D. Vietmeyer – członek National Academy of Sciences National Research Council on International Relations, Washington, D.C. 4. Ethnobotany – Evolution of the Discipline, Richard Evans Schultes and Siri von Reis Timber Press Portland. Cambridge 2003, s. 9 5. - „ethnobotany is a study of contextualized plant used” J. B. Alcorn w: Ethnobotany…(4) 6. Opinia antropologa R.I. Forda z 1978 cytowana w: Ethnobotany…(4) 7. Janis B. Alcorn z Biodiversity Support Program WWF , cytat z : Ethnobotany… (4)

8. Bronisław Malinowski „Dziennik w ścisłym znaczeniu tego wyrazu” w

opracowaniu Grażyny Kubicy, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2001) 9. Dzieła Bronisława Malinowskiego, tom pt. „Mit, magia, religia” (s. 200 -2004) 10. Patrick Whitefield “How to make a forest garden” Permanent Publications, England 1998 11. Richard Reynolds „ On Guerrilla Gardening” Great Britain 2008, 256 stron www.guerrillagardening.org

Czy etnobotanikę można studiować w Polsce?
Rozmowa Marka Styczyńskiego (MS) z dr hab. Piotrem Siwkiem (PS) z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. MS : Etnobotanika ma wiele aspektów, czy to prawda, że niektóre z nich można studiować w Krakowie? PS : Uniwersytet Rolniczy w ostatnim czasie zmienił oprócz nazwy także ofertę edukacyjną. Aby utrzymać swój status i zainteresowanie studentów wprowadzono kilka nowych specjalności na kilku Wydziałach. Najbliżej przyrody, jej użyteczności i piękna osiąganych ręką natury i człowieka jest jednak Wydział Ogrodniczy. Od najbliższego roku akademickiego zaczynamy nabór na nową specjalność „Rośliny lecznicze i prozdrowotne”. Na studiach I stopnia (inżynierskich) oprócz podstaw ogrodnictwa student będzie zdobywał wiedzę dotyczącą substancji biologicznie czynnych w roślinach leczniczych, w tym także w spożywanych na co dzień owocach i warzywach. Będzie poznawał rolę roślin w żywieniu, lecznictwie i kosmetyce, a także w podnoszeniu jakości i kultury naszego życia. Pozna sposoby wykorzystania roślin uprawnych i dziko rosnących w zgodzie z zasadami etyki ekologicznej i nowymi trendami w żywieniu człowieka. Nabędzie umiejętności urządzania ogrodów dających poczucie spokoju, harmonii i zdrowia fizycznego i psychicznego. Na drugim etapie studiowania, kończącym się uzyskaniem stopnia magistra proponujemy kształcenie w zakresie zrównoważonego gospodarowania i wykorzystania bioróżnorodności w środowisku rolniczym. We współpracy z Katedrą Farmakognozji UJ oferujemy zapoznanie się z lekami roślinnymi i możliwościami kontroli produktów ogrodniczych i zielarskich nowoczesnymi metodami. Po ukończeniu naszej specjalności absolwenci będą przygotowani do prowadzenia gospodarstw ogrodniczych metodami konwencjonalnymi, integrowanymi i ekologicznymi. Będą mogli podjąć pracę w sektorze ogrodniczym, doradztwie, placówkach badawczych, laboratoriach surowcowych, firmach przetwarzających surowce roślinne, organizacjach promujących zdrowie i kształtujących kulturę . W programie nowej

specjalności uczestniczą Katedry Warzywnictwa, Sadownictwa, Roślin Ozdobnych i inne jednostki Wydziału Ogrodniczego oraz wspomniana Katedra Farmakognozji UJ. MS: Istotą etnobotaniki jest badanie obszaru wzajemnego przenikania się kultury i oddziaływania roślin. Czy tego rodzaju podejście jest możliwe do studiowania na UR w Krakowie? PS: W programie oprócz tradycyjnej Botaniki pojawiają się przedmioty związane ze znaczeniem roślin w antropologii i szeroko rozumianej kulturze niematerialnej. Już na pierwszym roku proponujemy do wyboru Filozofię ekologiczną i Filozofię przyrody, a także Historię ziołolecznictwa. Na dalszych latach jako przedmioty podstawowe pojawią się Ekologia i ochrona środowiska oraz Związki biologicznie czynne roślin, Rośliny zielarskie i Hortiterapia. W tym materiale z pewnością nie zabraknie miejsca na aspekty Etnobotaniki. MS: Czy wykształcony ogrodnik nie powinien znać się na roślinach psychoaktywnych? Ten temat jest traktowany jak kulturowe tabu ale przecież wszystkie kultury na świecie korzystają z roślinnych używek; przypraw, stymulantów, halucynogenów. PS: Dla studentów ostatnich lat przygotowujemy prawdziwe hity jako przedmioty do wyboru: Używki i przyprawy egzotyczne oraz Psychoaktywne rośliny i grzyby. MS: Czy studenci szkół artystycznych, którzy zechcą poważniej zająć się naukami przyrodniczymi znajdą wspólny język ze studentami z Uniwersytetu Rolniczego? PS: Już na I roku jest proponowany do wyboru przedmiot „Rośliny i środowisko w kulturze i sztuce”. W czasie tych zajęć studenci będą mogli zapoznać się z oddziaływaniem środowiska naturalnego, a w szczególności flory na różne dziedziny działalności twórczej człowieka. Wiele można będzie się dowiedzieć o inspiracjach działalności artystycznej człowieka związanych z przyrodą i roślinami. MS: Dziękuję Ci za te nowe i interesujące wieści z UR w Krakowie! Co chciałbyś dodać dla tych, którzy zainteresowali się studiowaniem zagadnień związanych z etnobotaniką na UR? PS: Wszelkie informacje związane z warunkami studiowania nowej specjalności na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych znaleźć można na stronie internetowej Wydziału Ogrodniczego Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Bliższych informacji można będzie zasięgnąć także na krakowskim Rynku podczas Festiwalu Nauki. Serdecznie zapraszamy.

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful