Berkeley

jb
124 Rzeczy istniej¡ tylko o tyle o ile je postrzegamy. Istnienie ≡ postrzeganie. J¦zyk u Berkeleya  patrz na dole

25 Idee s¡ caªkiem bierne (nie mog¡ by¢ czegokolwiek przyczyn¡). Idee nie
s¡ wzorcami rzeczy aktywnych.

26 Jednak idee ukªadaj¡ si¦ w pewne ci¡gi. Jedna idea zdaje si¦ wywoªywa¢

drug¡. Zdaje si¦ cho¢ nie mo»e. Idee porusza zatem co± innego, pewna substancja  duch. Duch ∼ Rozum ∼ dusza.

27 Duch jest prosty niepodzielny i czynny. Nie mo»na utworzy¢ idei ducha
(bo idee s¡ bierne). Mamy jednak jakie± poj¦cia duszy, ducha, etc. aktywny).

28 Umysª ma wªadz¦ nad ideami w nim zawartymi (czyli mi¦dzy innymi jest 29 Umysª nie ma wªadzy nad tym co aktualnie postrzega. Wi¦c ideie zmysªowe s¡ w innym Umy±le. wodzi »e jest dobry.

3033 To ów Umysª rz¡dzi ±wiatem. Ustanawia prawa przyrody. Czym do3459 Odpiera zarzuty na te swoj¡ teori¦. 60 Traa na mocny zarzut: Skoro wskazówki zegara poruszane s¡ my±l¡
zegarmistrza, to po có» kªadª on do ±rodka tryby?.

61 Nie odpiera go. 62 Ci¡gle nie. No dobra. OK. Akceptuje argument. Chodzi o to »e Stwórca
szanuje prawa któr¡ sam ustanowiª, jego twory si¦ do nich stosuj¡ by±my mogli na nich wzorowa¢ nasze. Dalej tworzy znowu pasywny ±wiat. ›e bóg wszystko sobie nap¦dza.
0 0 0 0 0
Disclaimer: Nie odpowiadam za adekwatno±¢ tej pracy ™ródªo: Lektura ›e strony:

6386 Odbiera zarzuty.

http://85000i.googlepages.com/

Na licencji CC-Uznanie autorstwa-na tych samych warunkach-u»ycie niekomercyjne

A Wykonano z u»yciem L T X i LEd E

1

1 ‘WIAT BERKELEYA

2

8788 O dobry argument. Zaªo»enie istnienia przedmiotów (jako prawdziwego przedmiotu poznania) wraz z faktem, zmieniaj¡cych si¦ postrze»e« prowadzi do sceptycyzmu.

89 Mamy dwie rzeczy:
• Duchy
Czynne, niepodzielne substancje

• Idee
Bezwªadne, przemijaj¡ce, zale»ne, istniej¡ce nie same przez si¦, ale podtrzymywanie w bycie przez umysªy. Swe istnienie poznajemy przez wªasne reeksje, innych duchów przez rozumowanie. Tako» samo prawa przyrody (nasze ich poznanie to nie ideie, a jakie± reeksje).

90113 Takie tam ró»ne ró»no±ci 114 ??? 116 OK. Ten jego antyNewtonizm jest OK. Ale ze zªych przesªanek doj±¢
do dobrych wniosków có» za chwaªa.

poj¦cie = idea
Idea = postrze»enie; Poj¦cie to my o Duszy mamy :)

141 Duchy poznajemy za po±rednictwem idei. Znaczy ludzi innych znmmy
bo za po±rednictwem postrze»e«. Znaczy »e widz¡c czªowieka widz¦ pewien zespóª idei, który mnie naprowadza na to »e czªowiek ten istnieje. Tak samo1 widzimy Boga  tylko »e na istnienie czªowieka naprowadza nas w¡tªa ni¢ postrze»e«, a na Boga ka»de z nich.

152153 Teodycea.

1

‘wiat Berkeleya

Przedmioty nie istniej¡ na prawd¦. Istniej¡ tylko o tyle o ile je postrzegamy. Przy czym postrzeganie2 jest nie kryterium a denicj¡ istnienia. Znaczy »e nie ma »adnej materii, »adnej substancji. Rzeczy istniej¡ tylko o tyle o ile s¡ postrzegane. Rzeczy to wi¡zki postrze»e«. Mam wpªyw na ideie w moim umy±le a nie mam na te pªyn¡ce ze ‘wiata, wi¦c te `±wiatowe s¡ w umy±le kogo± innego. Je±li ten kto± ma nad nimi wªadz¦ absolutn¡ znaczy »e jest Bogiem.
1 2
Wcale nie tak samo. Bo czªowieka znamy z postrze»e« w umy±le innego Ducha, a Boga z idei Boga nie: postrzegalno±¢!!

2 BÓG

3

Tym co istnieje s¡ Duchy (dusze). Wªasn¡ dusze znamy z reeksji  innych rozumowo. Wszak nie widzimy na ulicy Ludzi a pewne zbiory postrze»e« które na istnienie Ludzi nas naprowadzaj¡. Nie ma substancji. Platon: Kartezjusz: Berkeley: idea = byt prawdziwy idea = poj¦cie postrze»enie

2

Bóg
i Tworzy staªe prawa przyrody

Wiemy »e Bóg jest bo: ii Podtrzymuje ±wiat w Bycie. iii Objawienie. iv duchy s¡ sko«czone  ±wiat nie. v Bóg = Fundament etyki. Boga znamy tak samo. Tylko »e na jego istnienie naprowadza nas Ka»da Idea.

3

J¦zyk Berkeleya

Nie wolno u»ywa¢ poj¦¢ abstrakcyjnych, bowiem nie ma czego± takiego jak byt abstrakcyjny. Wolno natomiast u»ywa¢ nazw ogólnych maj¡cych charakter nazw wielu przedmiotów3 na raz.

3

wi¡zek postrze»e«