You are on page 1of 41

Feliks Koneczny

Chrzecijastwo wobec ustrojw ycia zbiorowego

Artyku opublikowany na amach Ateneum Kapaskiego, Wocawek 1932 r.

I Choby kto jak najszczelniej zamyka si od wiata, nie zdoa doprowadzi do tego, eby yjc w pojedynk, by naprawd w cakowitej izolacji od ycia zbiorowego, gdy pozostanie mu zawsze choby poredni zwizek z jak zbiorowoci. Samo unikanie zgieku ycia nie stanowi jeszcze zerwania z wszelkimi organizacjami ycia zbiorowego. Zamykajcy si w swych pracowniach poeta, uczony, artysta, wiod jednak ycie publiczne, bo obraz pjdzie na wystaw, poemat do druku, a nocne czuwanie z gwiazdami bdzie zaznaczone w publikacji naukowej. Najwikszy z poetw polskich sobie piewa, nie ludziom, lecz zarazem cierpi za miliony, a zatem tkwi w nich. Albo signijmy po przykad do najautentyczniejszych pustelnikw, yjcych w pojedynk. S to pustelnicy bramiscy, przebywajcy przez dugie lata w zupenej samotnoci gdzie na bezdronym uroczysku. ywi si jamun w naturze, dostarczan przez okolicznych mieszkacw, a skadan na miseczk pooon opodal, tak, by pustelnik nie widzia nikogo ze swych ywicieli. Ale czy otrzymywaby t jamun, gdyby nie by uwaany przez okoliczne osiedla za ma witobliwego, gdyby tedy nie stanowi wcielenia ich poj, gdyby to pustelnictwo jednostki nie czyo si ze zbiorowoci, a nawet gdyby nie stanowio rezultatu myli i uczu caej ludnoci okolicznej? Jake mona uj zwizku z yciem zbiorowym, skoro caa walka o byt odbywa si na jego tle. A t wyobraamy sobie dziwnie jednostronnie (i skutkiem tego faszywie), mniemajc, jakoby bya tylko gonitw za bytem materialnym. Lecz byt jest trojaki i trojaka tedy walka o byt, mianowicie o moralny, intelektualny i materialny. A z tej trojakoci wynika cae mnstwo potrjnoci i przelicznych ich powika. Czy doliczy si kto nieskoczonej moliwoci przejaww etycznych, artystycznych, naukowych, ekonomicznych, politycznych, tudzie zwizanej z nimi mnogoci organizacji? Im wyszy szczebel cywilizacji, tym tego wszystkiego wicej i tym wicej skomplikowane, tym bardziej, 3

i na pewnym szczeblu rozwoju wszystko si zdwaja, gdy obok praktyki stanie teoria. Sieci ycia zbiorowego zbyt gste, a rozcignite na wszystko; jake o nie nie zawadzi?! Ma ycie zbiorowe wspczynnikw niemao, o wpywach mniejszych i wikszych; jak najwiksze pochodz ze rde religijnych, jeli tylko religia zechce korzysta ze swej mocy w tym kierunku. Jeli kada religia pozytywna dziaa na ycie zbiorowe, c dopiero chrzecijastwo, religia Boga-czowieka? Samo jej zaoenie, wcielenie Osoby Boga w ycie i stosunki ludzkie, powtarzane dzie w dzie przy Mszy w., jake wbija si we wszystko, co tylko jest ludzkiego! Uwaga taka narzuca si a priori ; mamy jednak rozstrzsn spraw historycznie i zbada j przez wyniki aposterioryczne. Temat wielce rozlegy, gdyby wyczerpa go jako tako i wyzyska olbrzymi materia dowiadczenia historycznego w tej materii, musiayby powsta tomy. Nie tramy otuchy, e bdzie to kiedy komu dane (wszake wyoni si z tego nowy widok historii kocielnej); obecnie za, na razie, dobrze bdzie zanotowa przynajmniej temat i metod do opracowania go. . . Gdy bowiem nie mona robi czego tak, jakby si chciao, trzeba zrobi tak, jak si da; stosujc si tedy do obecnych stosunkw wydawniczych w Polsce, zrobi z ksiki przynajmniej artyku. Chcc przedstawi sw metod, musz przede wszystkim ustali pewien szereg poj. Da si stwierdzi historycznie, e to wszystko, cokolwiek ycie ziemskie zdoa wytworzy myl, uczuciem i dziaaniem, moe stanowi chaos, ale te pewn cao, jeeli przejawy bytu oparte s na wsplnej oglnej idei. W tym wypadku mog by ujte w system, ogarniajcy wszystko, a oparty na jednej metodzie. Ustrj ycia zbiorowego moe przeto by chaotyczny lub metodyczny. Jeeli myl, uczucie i czyn posiadaj wspln o, natenczas suma wszelkich przejaww ycia zbiorowego stanowi cywilizacj. Cywilizacja jest to metoda ustroju ycia zbiorowego. Niektre religie mieszcz w sobie zarazem tak metod. Wysnuwaj z pewnego zaoenia religijnego np. cay system prawa wieckiego, czynic je sakralnym. Judaizm i braminizm wchodz w takie szczegy, i wyznawcom innych religii taka drobiazgowa sakralno wydaje si dziwactwem. Tysiczne przepisy religijne, tyczce szczegw dnia

powszedniego, skoniy znakomitego znawc Indii, Le Bona, do powiedzenia, e Hindus chodzi, jada i pi religijnie1 . Talmud jest bodaj jeszcze szczegowszy. Chasydzi polscy maj wyranie przepisane jak si zachowywa przy jedzeniu, myciu i przy pracy2 . Takie religie petrykuj wszystko z gry, a wobec nastpnych prdw i nowych zawika ycia staj bezradne. Wytworzona w taki sposb cywilizacja sakralna wykoleja si ze zmian czasw i popada w zastj, nie mogc sprosta nowym a nieprzewidywalnym w momencie sakralizacji ycia zawikaniom historii. Obok religii wytwarzajcych cywilizacje sakralne, staj inne, nie narzucajce metody ycia zbiorowego, lecz przeciwnie, stosujce si do cywilizacji, jak gdzie zastan. Np. prawy buddysta powinien pozostawa obojtnym wobec wszelkiego ycia, tote buddyzm nie tworzy nigdzie cywilizacji, ulega natomiast kadej i w kadej staje si innym. Faktycznie nie ma nigdzie buddyzmu prawdziwego, a to, co buddyzmem si mieni, dostosowuje si do miejsca i czasu, obniajc si choby do politeizmu. Podobnie islam taki jest, jaka gdzie cywilizacja; c za przepa dzieli islam arabski od turaskiego! Chrzecijastwo sakralizuje jedn instytucj ycia zbiorowego instytucj maestwa. Poza tym nie ma w Ewangelii prawa ani prywatnego, ani publicznego, tote chrzecijanin miewa wiele wtpliwoci wobec ustrojw ycia zbiorowego. Tym wanie rni si cywilizacje niesakralne od sakralnych, w ktrych panuje aprioryczna zgodno ycia z przepisami religijnymi, bo na wszystko s przepisy. Wrd chrzecijan moliwa jest rozmaito zapatrywa, a wtpliwoci s zasadniczo dopuszczalne. Na tym polega wyszo chrzecijastwa wobec ycia zbiorowego. Gdzie bowiem niedopuszczalne s wtpliwoci co do przejaww ycia, tam rozwj wykluczony. W samym prawie familijnym niemao jest miejsca na rozmaito opinii, byle tylko uznawa konsekwencje sakramentalnej istoty samego maestwa. Rodzina stanowi pierwszy z krgw ycia zbiorowego, ktrych jest cztery: rodzina, spoeczno (wzgldnie spoeczestwo), pastwo, naGustave Le Bon, Les civilisations de lInde, Nouvelle ed., Paris 1900. Mary Antin, poetka ydowska, pisujca po angielsku w Ameryce, rodem z Poocka, w swej autobiograi: Vom Ghetto ins Land der Verheissung; wydanie trzecie, Stuttgart 1913 opisuje wszechstronn t sakralizacj ycia powszedniego z wasnego dowiadczenia.
2 1

rd. W kadym z tych krgw mieci si potrjna walka o byt. Jak j prowadzi, o tym poucza nie dogmatyka, lecz etyka. Rnice za etyczne pomidzy rozmaitymi wyznaniami chrzecijaskimi s jeszcze wiksze ni dogmatyczne. Rzecz prosta, e rozpito powiksza si w miar oddalenia od wierzchoka; brzegi oddalaj si od siebie tym bardziej, im dalej od rda, ale roztrzsanie sprawy z tego stanowiska naley do teologw; tu za poprzestaniemy na roztrzsaniach historycznych. Etyk mona obj i skrpowa wszystko, nie wszystko, niewiele a nawet nic. Mona ni ogarn ycie rodzinne, spoeczne, pastwowe, narodowe, ale mona te wyklucza spod jej panowania ten lub w krg ycia zbiorowego. Bdziemy wic dochodzi, jak rozmaite wyznania chrzecijaskie zachowuj si wobec tych moliwoci. Kadej religii chodzi w zasadzie o dziaanie si duchowych pord materialnych, by wywiera wpyw na materialne w imi ducha. Tendencja ta moe by w karykaturze (np. szamanizm, dinizm, tantra), ale bd co bd istnieje. Skoro bowiem religia jest systemem ujmujcym stosunek wiata przyrodzonego do nadprzyrodzonego, mieci si w niej przez to samo przekonanie o wyszoci nadprzyrodzonego, z czego wynika dno, by co z niego przenie na ziemi, aeby ycie udoskonali, wszczepiajc w nie co z pierwiastkw pozaziemskich. Choby nawet w karykaturze, chodzi jednak zawsze o pewne uduchowienie ycia i zawsze tkwi w tym jaki pd do abstraktu. Religie d do opanowania ycia ziemskiego w imi czynnika nadziemskiego. Czyni to w sposb rozmaity, i dlatego religia religii i w tej dziedzinie nierwna; nierwne nawet chrzecijastwo chrzecijastwu! Chodzi o to, jaki jest gdzie wykadnik stosunku pierwiastka duchowego do materialnego w yciu zbiorowym, siy moralnej do zycznej, formy do treci. W historycznym roztrzsaniu rzeczy chodzi o stosunek religii (czy wyznania) do czterech krgw ycia zbiorowego. Dwa z nich: spoeczestwo i nard nie wszdzie si znajduj, nie wszdzie istniej. Samo istnienie znaczniejszej ludnoci i zamieszkiwanie na zwartym obszarze nie stanowi jeszcze spoeczestwa; jest to tylko spoeczno, z ktrej wytwarza si dopiero spoeczestwo przez rniczkowanie spoeczne. Spoeczno nie zrniczkowana spoeczestwem nie jest. Ludy prymitywne przez dugie wieki tkwi mog w stadium pierwotnej spoecznoci, nie organizujc si poza rodami, gdy poza zwizkami krwi brak im jakiejkolwiek wizi organizacyjnej, zdolnej utworzy zrnicz6

kowane spoeczestwo. Nigdy nie mieci si ta zdolno w organizacji obozowej, wojennej, bo ta z natury rzeczy nie dopuszcza do zrniczkowania spoecznego, lecz przeciwnie, zmierza musi do ujednostajnienia spoecznoci wojskowej. Turaska metoda ycia zbiorowego polega wanie na organizacji obozowej. S to ludy-puki, organizujce si li tylko do napaci, rabunku, do ycia cudzym kosztem. Wystpuj na widowni dziejw, gdy si zdarzy, e jaki wielki wdz zjednoczy ich znaczniejsz ilo i powiedzie w wiat na zdobycze. To moe by tylko wyjtkowym zdarzeniem; tote ludy cywilizacji turaskiej dokonuj bez koca wzajemnych na siebie napadw, a wic te broni si musz, s przeto zawsze zorganizowane wojennie. Dlatego ani niegdy Mongoowie niebiescy, ani dzi Kirgizi, ani ludy afgaskie, nie mog zdoby si na wytworzenie spoeczestwa, bo nie ma wrd nich zrniczkowania spoecznego, brak wic rozmaitoci interesw spoecznych. Indukcja historyczna stwierdza, jak organizacj obozow mona doj do utworzenia wielkiego pastwa, nawet uniwersalnego (jakim byo dugo pastwo dingishaskie), ale nie utworzy si spoeczestwa. atwiej o wzrost pastwa, ni o rozwj spoeczny3 . Najwyszym stopniem rozwoju spoeczestwa jest narodowo. Osiga ten szczebel jedna tylko cywilizacja: aciska. Poza ni nie rozwino si dotychczas poczucie narodowe, nigdy i nigdzie. Nie wychodzi idea narodowa z pastwa, lecz ze spoeczestwa; moe przeto istnie nard bez pastwa, lecz adn miar bez odpowiedniego uspoecznienia. A zatem nie moe istnie nard w cywilizacji turaskiej, pozbawionej spoeczestw. Albowiem nie kady ywio etnograczny stanowi zarazem narodowo, gdy dostojnoci narodowej trzeba si dorabia historycznie przez szczeble rozwoju spoecznego. Narodowo nie stanowi czego wrodzonego danej spoecznoci, lecz powstaje mozoln drog oarnego dorobku historycznego, podjtego przez spoeczestwo wznoszce si na wyyny. Nie kade atoli spoeczestwo moe je osign. Trzeba przede wszystkim dwch warunkw: ojczyzny i jzyka ojczystego. Tego brak cywilizacji ydowskiej. Palestyna bya ziemi zdobyt, i nie zamieszkiwali jej ydzi bez przerwy; w wiekach rednich przez dugi czas nie byo ich tam cakiem, a dzieje Izraela toczyy si ju od II wieku po Chrystusie nie w Palestynie. Nowoczesny syjonizm jakby nie
3

Obszerniej o turaskiej organizacji: Dzieje Rosji, tom I, Warszawa 1927.

wiedzia, e mona mie jeden tylko jzyk ojczysty, podaje ich a dwa: hebrajski (nowohebrajski, w znacznej czci sztuczny) i argon. Sama ta okoliczno wyklucza narodowo z cywilizacji ydowskiej. Ruch syjonistyczny jest oryginalnym wytworem ydowskim, ale narodowym ruchem nie jest. Podobnie niemoliwe jest wytworzenie si narodu w cywilizacji bramiskiej, skoro tam wszystko jest sakralne. Mona te mie powane wtpliwoci, czy cywilizacja ta zdoa wytworzy spoeczestwo ze swych kastowych (a wic sakralnych) spoecznoci. Musiaby run braminizm, eby na jego gruzach mg powsta jaki nard hinduski, lecz czy nie nastaby tedy stan acywilizacyjny? Mona przypuci, e pewien jzyk hinduski wyprze wszystkie inne w cigu nastpnych stuleci, ale trudno sobie wyobrazi wyparcie braminizmu, ktry da rad nawet buddyzmowi. W chiskiej cywilizacji Japonia tylko posiada ojczyzn i jzyk ojczysty. Same Chiny nie maj przecie wsplnego jzyka, lecz tylko wsplne pismo (wsplne zreszt i Japoczykom). W dugim rozwoju cywilizacji chiskiej nie pojawiaa si nigdy idea narodowa. Gdyby Japoczycy ni si przejli, porzuciliby tym samym sw cywilizacj, ktra stanowi cz chiskiej. Czy w takim razie wytworzyliby jak now, albo przyjliby acisk, czy te nastpiby stan acywilizacyjny nikt przewidzie nie zdoa. Nigdzie te nie byo narodw w staroytnym oriencie. Persja, Pontus, Syria wytwarzay pastwa, lecz nie odrbnoci narodowe. Podobnie nic nie wie o narodach islam. Najwysza w muzumastwie cywilizacja zowie si arabsk od jzyka, a nie od ywiou etnogracznego, z ktrym c ma wsplnego? W Arabii byy zawsze i s dotychczas zaledwie spoecznoci. Turcja za naley do turaszczyzny i bya spoecznoci obozow o pstrym zaiste podkadzie etnogracznym. Obecny eksperyment modoturkw zmierza do ruiny islamu, a czy zdoa wytworzy jaki ekwiwalent? Wolno ufa w powodzenie, ale mona te mie wtpliwoci. Z mieszaniny orientu i staroytnej cywilizacji rzymskiej powsta bizantynizm. Z poj rzymskich uroni wiele, a przede wszystkim zatraci ide narodow. Niej bdzie mowa o czynnikach myli bizantyskiej. Bya to zawsze cywilizacja anarodowa. Pozostaje z cywilizacji znaczniejszych tylko rzymska, z ktrej nastpnie wytworzy Koci Katolicki cywilizacj chrzecijasko-klasyczn, czyli acisk. Jak dotychczas, nie byo i nie ma narodw poza t 8

cywilizacj, a prorokowanie przyszoci tu nie naley. Skoro za nie wszdzie istniej spoeczestwo i nard, powstaje kwestia ciekawa i jak najdoniolejsza, czy chrzecijastwo zmierza do wytworzenia ich tam, gdzie ich nie ma, tudzie czy posiada do tego zdatno i moc odpowiedni? Zagadnienie tak ujte zawisoby w prni bez poprzednich wywodw; nie mogem si obej bez nich i spodziewam si, e mi te oglne dygresje bd usprawiedliwione. Musimy si take zastanowi nad zasadniczym stosunkiem chrzecijastwa do pastwa w ogle, do pastwowoci jako takiej. Wcale rozpowszechniony jest pogld, jakoby pastwo musiao opanowa organizacj religijn i podda j sobie, gdy jest to czynnik zasadniczo antypastwowy. Zapatrywanie zupenie mylne, przynajmniej o ile chodzi o chrzecijastwo. Signijmy do kwestii zawizkw wszelkiej pastwowoci, popromy prehistori o odpowied. Wszystkie ludy caego wiata zorganizowane byy pierwotnie rodowo i plemiennie, wedug krwi, wedug pochodzenia od wsplnego przodka. Wikszo ludzkoci utkna na tym szczeblu. Tkwi w ustroju rodowym cywilizacja turaska, arabska, czciowo chiska, a ludy prymitywne wszystkie bez wyjtku. Nieodczn za od ustroju rodowego jest msta. Jest to instytucja etyki naturalnej, ktr chrzecijastwo zwalcza, jeli jest ywotne w swej organizacji. Usuwajc mst, trzeba wymiar sprawiedliwoci przekaza wadzy ponadrodowej, skoro si go odbiera rodowi, a tym bardziej jednostce. W przekadzie na jzyk naukowy powiemy, e Koci zwalcza prywatny wymiar sprawiedliwoci, a popiera publiczny, karanie zbrodni przelewajc na pastwo. Gdzie nie ma zawizkw pastwowoci, misjonarze chcc nie chcc i choby niewiadomie wytworzy je musz, bo inaczej msta nie zaginie. Nieatwo utworzy sdownictwo pastwowe. Nie zawsze zwierzchnik ludu zgadza si przejmowa wykonywanie msty na siebie. Kiedy misjonarze greccy i bugarscy zaproponowali to Wodzimierzowi kijowskiemu, oburzy si i ulk, przekonany, e duchowni dworzanie jego cesarskiej maonki namawiaj go do czego wielce zdronego4 . Mona to uzna za pewnik, e chrzecijastwo jest wielkim czynnikiem pastwowotwrczym, do tego stopnia, i gdzie nie ma ustroju pastwowego, tam samo go wytwarza, a gdzie istnieje, tam zmierza do powikszenia jego wadzy.
4

Dzieje Rosji I, s. 109110.

Chrzecijastwo (a zwaszcza katolicyzm) chce pastwa silnego. Lecz w jakim celu i do jakiej granicy? I czy wszystkie wyznania chrzecijaskie trzymaj si w tym zagadnieniu jednakowej wytycznej? Oczywicie, e gdzie z krgw ycia zbiorowego poza rodzin istnieje samo tylko pastwo, roztrzsania nasze ogranicz si take tylko do tych dwch krgw; lecz gdzie obok pastwa istnieje take spoeczestwo, sprawa nie koczy si na przybytku jednego krgu jako przedmiotu rozwaa, lecz wyrasta nowa kwestia o stosunek wzajemny spoeczestwa a pastwa i o stanowisko wyzna chrzecijaskich wzgldem tego stosunku. Trojaki bywa ten stosunek. Pastwo moe by spoeczestwu narzucone; spoeczestwo moe znajdowa si w stadium walki o wpyw na pastwo; wreszcie pastwo moe by oparte na spoeczestwie. czy si to z kwesti stosunku prawa prywatnego do publicznego. Niekoniecznie musi w tym zachodzi dwoisto, bywa bowiem jedno obojga tych praw, a raczej systemw prawnych. Nie wszystkie bowiem ludy posiadaj prawo publiczne. Obchodzi si bez niego caa cywilizacja turaska, w ktrej pastwo stanowi wasno prywatn wadcy, a wszyscy mieszkacy kraju s jego niewolnikami, zalenymi od skinienia zwierzchnika pastwa, pana ycia i mienia kadego ze swych poddanych. Jest to cywilizacja o ustroju obozowym. Taka tendencja pojawia si wszdzie, gdziekolwiek do ycia zbiorowego zawita mniej lub wicej ustrj obozowy jako system. Cywilizacje arabska i chiska posiadaj ustrj spoeczny i prawo publiczne, lecz nie odrbne od prywatnego. Prawo prywatne zastosowuje si do spraw publicznych, a wadza gowy pastwa zasadza si na zwielokrotnieniu prawa prywatnego, na wyolbrzymieniu go. Kraj nie stanowi wasnoci szejka, kalifa, sutana czy cesarza, nikt z mieszkacw nie jest niewolnikiem wadcy, bo wadca sam musi si stosowa do przepisw prawa, lecz prawa prywatnego. Wadcy przysuguj prawa starosty rodowego wobec caego spoeczestwa, a wic wadza absolutna. W praktyce zachodzi bd co bd wielka rnica midzy nieograniczon samowol turask a wykonywaniem wadzy ojcowskiej nad Chiczykami. Nie wolno si atoli sprzeciwi szejkowi, sutanowi, czy te (do niedawna) cesarzowi chiskiemu (tj. jego mandarynom). Nie

10

na prno orzek Ku-hung-ming o swym religijnym kraju, e Chiny wyznaj religi wiernopoddaczoci5 . Odrbne, samoistne prawo publiczne posiadali tylko Rzymianie i posiadaj je te tylko cywilizacje zwizane historycznie z dawn rzymsk: aciska i bizantyska. Wyznania chrzecijaskie mog zmierza do wytwarzania odrbnoci prawa publicznego, gdzie jej nie ma, albo te dostosowywa si do stanu, jaki istnia przed misjami i konserwowa go. Rzecz jasna, e zajcie pewnego stanowiska wobec stosunku spoeczestwa do pastwa (czy te odwrotnie), mieci w sobie zarazem ustalenie samego stosunku danego kocioa chrzecijaskiego tak do spoeczestwa, jak te do pastwa. Moe by zwolennikiem emancypacji spoeczestwa, ale take dopomaga pastwu do tumienia rozwoju spoecznego. Wpywa to na stosunek do pastwa, a ten moe by trojaki: wadza duchowna moe by podporzdkowana pastwowej, mog by obie rwnouprawnione, a wreszcie wiecka wadza moe podlega duchownej. Doszlimy do rzeczy wiadomych dobrze z kadego podrcznika, a wic nie bdziemy si ju duej nad nimi zastanawia. Wiedzc, co ma by przedmiotem dochodze, signijmy do historii po materiay, mogce posuy do rozwikania kwestii w zakresie artykuu. II Historia poucza a nazbyt dokadnie o tym, jako nie sposb mwi oglnie o stosunku caego chrzecijastwa do ustrojw ycia zbiorowego, gdy nie ma mowy o jakim stosunku jednolitym powszechno-chrzecijaskim. Trzeba tedy rozdzieli wielkie zagadnienie na czci skadowe, traktujc je oddzielnie dla kadego wyznania. Uprocimy sobie to i skrcimy rzecz do szeciu wyzna gwnych. Rozwaymy, jak si zachowuj wobec ustrojw ycia zbiorowego monozytyzm abisyski, nestorianizm azjatycki, bizantyska schizma, prawosawie, protestantyzm i katolicyzm. Poza tymi szecioma istniej jeszcze drobnoustroje, ktre pomin mona tym atwiej, i kady z nich przystaje mniej wicej do jednego z szeciu zasadniczych niejako typw religijno-historycznych w chrzecijastwie.
5 Ku-Hung-Ming, Duch narodu chiskiego. Z upowanienia autora z oryginau angielskiego przetumaczy i wstpem opatrzy J. Targowski, Krakw 1928.

11

Zaczniemy od chrzecijastwa orientalnego, i to od Abisynii, wanie dlatego, e jest nam najdalsza nie tylko geogracznie, lecz najbardziej obca pod kadym wzgldem. O ile mona wnioskowa z niedokadnych i niezupenych materiaw, panuje w Abisynii ycie zbiorowe chaotyczne, ledwie w pewnych dziaach ujmowane w system, a nie we wszystkich prowincjach jednakowe i nie w jednakich dziaach. Kraj tkwi w ustroju rodowym, ktrego nadbudow stanowi pastwo, wielce decentralistyczne, oparte po wikszej czci na ustroju plemiennym (plemi powstaje z pokrewnych rodw). Abisynia, niegdy Nigritia lub Aetiopia, stanowia zawsze luny zwizek pastw, faktycznie niezawisych, z ktrych najwaniejsze Gudar i Choa. W jakim stopniu podzia pastwowo-prowincjonalny odpowiada warunkom etnicznym, nie wiadomo; to jednak wiemy, e ludno odznacza si nadzwyczajn rnorodnoci cech antropologicznych, z wosami od blond a do czarnych kdziorw murzyskich. Rozmaity te jest ustrj gospodarczy; nie brak dotychczas koczownikw. Wymaga to wyjanie historycznych, na co zapewne dugo jeszcze czeka bdzie trzeba. Mamy tam do czynienia ze zlepkiem, a raczej z kilku zlepkami rozmaitych cywilizacji staroytnej i redniowiecznej Afryki, ktrych szcztki (istne disiecta membra) nanizano na przeytki staroegipskie, a wszystko to na szczeblu cywilizacyjnym nader niskim. Stan religijny jest wrcz dziwaczny. Zasadniczy monozytyzm, a wic uznawanie boskiej tylko natury u Chrystusa Pana, z nalotem niektrych zapatrywa bizantyskich, cho Bizancjum uznaje obie natury w Zbawicielu; do tego docza si sporo przesdw koptyjskich, ydowskich, nawet pogaskich, bo nawet fetyszyzmu. Namnoyo si te niemao sekt. Ten stan rzeczy zdoano ju wyjani historycznie. Monozyci abisyscy zajmowali si naukami i dbali wielce o wyksztacenie teologiczne, ale gdy Abisyni otoczyo dookoa muzumastwo, odgrodzona zostaa od wszelkiej stycznoci z dalszym chrzecijastwem. Przedtem wkracza monozytyzm abisyski do Arabii Szczliwej, ale islam zatar tam nawet lady po nim. Lokalna uczono abisyska wyczerpaa si z czasem, a cakowite izolowanie od wiata chrzecijaskiego, nie dopuszczao odrodzi j z zewntrz. Abisynia odcita zostaa od rde intelektu chrzecijastwa, tak wschodniego, jak te zachodniego. Wy-

12

stawiona bya wycznie na wpywy afrykaskie z otoczenia bezporedniego, choby od pdzikich koczownikw. Drugim cikim ciosem stao si oddanie Kocioa abisyskiego pod zwierzchnictwo patriarchy schizmatyckiego w Aleksandrii i mnichw koptyjskich. Abisynia przechodzia przez okres teokracji, skutkiem czego organizacji kocielnej daway si we znaki wspzawodnictwo i wzajemne zawici gwnych rodw abisyskich wielmow. Aby temu pooy koniec, zarzdzi w XII wieku reorganizator kocioa abisyskiego, sawiony Thecla Haimanot, eby gowa kocioa abuna (po arabsku nasz ojciec) by zawsze cudzoziemcem. Skutki byy fatalne. Pod dozorem i przewodem Koptw obnia si coraz gorzej intelekt, a mnoyo si sekciarstwo coraz cudaczniejsze. Nie dziwmy si, skoro w klasztorach koptyjskich jeszcze w roku 1864 urzdzao si eunuchw dla haremw muzumaskich! To Koptowie wyjaowili doszcztnie ducha Abisynii. Odrodzicielem monozytyzmu sta si negus Teodor II, Dedziak-Kassa. Narzuciwszy go wszystkim swym poddanym w roku 1854, obra drog niewaciw przemocy. Nie poddali si jej ani muzumanie, ani katolicy. Zaczo si przeladowanie katolicyzmu, co nie zdao si na nic, a tymczasem islam szerzy si i potnia skrycie, a doszed do takiego stopnia znaczenia w kraju, i podczas wojny powszechnej negus przeszed na islam. Trzeba byo buntu, eby przywrci panowanie monozytyzmu6 . Obecnie jest on religi pastwowoci abisyskiej, tj. dynastii dworu, wyszych dostojnikw wojskowych i cywilnych. S pewne poszlaki, jako religia ta sakralizowaa wiele z ycia prywatnego i publicznego, lecz nie wytworzya jednak w zupenoci wasnej cywilizacji sakralnej. Zdaje si, e ten twr defektywny stan tam obok innych metod, ustrojw ycia zbiorowego, wytwarzanych w rozmaitych stronach pastwa. Abisynia wydaje si by pastwem wielocywilizacyjnym, a ocjalny monozytyzm nie tyle sam wywiera pewien wpyw na ten stan rzeczy, lecz sam ulega wpywom takiej cywilizacji, jak gdzie zastaje w tym prawdziwym konglomeracie ras, religii i cywilizacji sabo rozwinitych. Wiemy natomiast na pewno, e w Abisynii istnieje jeszcze niewolnictwo, chocia nie wiadomo, czy w caym pastwie, czy te w niektrych tylko prowincjach i w pewnych okolicznociach. Wiemy te, e nierzad6 P. J. Andr, (Pierre Redan), Lislam et les reces. Dwa tomy, Paris 1922. Tom drugi, s. 173175, Misje Katolickie, listopad 1926, s. 510.

13

ko wystpuje poligamia, ale znw nie wiadomo, czy i o ile to i tamto jest przez monozytyzm tolerowane, czy te bywa zwalczane i z jakim nateniem. Bd co bd, wyznanie to pozbawione jest mocy religijnej, skoro przez tyle wiekw nie zdoao znie cakowicie wieloestwa i niewolnictwa, nie zdoao tedy speni kardynalnych postulatw chrzecijastwa. Dalek te jest ludno Abisynii od tego, by tworzy spoeczestwo. Jest to szereg spoecznoci, wykazujcych znaczne rnice, nawet przeciwiestwa, zwizanych lunie w jedno pastwo. Jakkolwiek lunym byby ten zwizek, jednake bd co bd istnieje! Wielce jest prawdopodobne, e wi pastwow stanowi wanie monozytyzm, dziki tradycjom z okresu teokracji. Na tym prawdopodobiestwie trzeba nam poprzesta, dopki uczeni podrnicy nie dostarcz odpowiedniego materiau. Nie wiedzc nic o etyce monozytw abisyskich, mamy zamknity dostp do caego szeregu zagadnie; ale to pewne, e nie na wysokie zawioda wyyny Abisyni w pochodzie doskonalenia ycia zbiorowego. Nie wydoskonaliy te ustrojw ycia zbiorowego chrzecijaskie sekty w Azji. Z nadzwyczajnej ustpliwoci wobec cywilizacji azjatyckich powstao tam jakie chrzecijastwo kompromisowe, defektowne, kalekie. Najznaczniejsz z tych sekt byli nestorianie. Nestorianizm kwitn przez cae wieki na olbrzymiej przestrzeni od Pekinu do stepw nadwoaskich. Dowiadujemy si ze synnej steli z roku 781 w Sin-gan-fu, jako za drugiego cesarza z dynastii Tang m wielkiej cnoty gosi na dworze cesarskim nauk bardzo pikn, ktrej tre Credo wyryto na steli. Kociow nestoriaskich byo wwczas w Chinach 21, a nastpny cesarz, syn tamtego, Ka-ot-sung, wznosi nowe. Potem nastpiy przeladowania, ale zarazem te wewntrzny nestorianizmu upadek. Zdaje si, e sekta, staczajc si na nisze poziomy, znalaza si poniej intelektu chiskiego i dlatego nie odegraa znaczniejszej roli w yciu publicznym Chin. Zanosio si na to pord innej cywilizacji, a znacznie niszej, mianowicie turaskiej. Nestorianie popierali ekspansj dingishanatu mongolskiego (nestoriaskie puki rozstrzygny bitw pod Legnic), posiadali nie tylko wielkie wpywy na dworze dingishaskim, ale bywali nawet nestoriascy dingishanowie i byy nestoriasko-mongolskie kru-

14

cjaty celem wypdzenia muzumanw z Palestyny7 . Ale z pocztkiem XIV wieku ustpuje nestorianizm islamowi. Poddao si za azjatyckie chrzecijastwo wpywowi cywilizacji turaskiej, nie zaszczepiwszy w Azji rodkowej ani monogamii, ani nie znisszy niewolnictwa. Nestorianizm nie poczuwa si do obowizku, eby domaga si chrzecijaskiego ustroju ycia zbiorowego. Sign nestorianizm a na dwr chanw tatarskich Kipczaku i dalej wywar wpyw na cerkiew prawosawn. Chanowie mieli nestorianizm i prawosawie ruskie za to samo wyznanie. Bardzo jest prawdopodobne, e za porednictwem nestorianizmu szerzyy si pewne pojcia buddyjskie daleko ku zachodowi. Samo budownictwo cerkiewne stanowi wyrane znami przynalenoci cerkwi Kijowa i wszystkiej Rusi do chrzecijastwa orientalnego. Nieraz ju doszukiwali si badacze pierwowzoru baniastej cerkwi rosyjskiej w wityniach hinduskich. Nowym przyczynkiem do tej kwestii niechaj bdzie porwnanie mauzoleum Rundeta Singha z cerkwi zwierzynieck w naszym Wilnie8 ! Chrzecijastwo orientalne mieci w sobie niemao zawiych zagadek. Wiele wyjania gnostycyzm, ale ta kwestia, opracowana ju teologicznie, jest ogromnie zaniedbana w studiach historycznych. Zaledwie te rozpoczte s badania, ktre pozwol orzec ostatecznie, co ze wschodnich sekt chrzecijaskich wsiko w niektre sekty muzumaskie, jako te buddyjskie, a co wzajemnie z tamtych religii oddziaao na sekciarstwo chrzecijan wschodnich9 . Orientalne chrzecijastwo stao si prawdziwie trzcin chwiejc si od lada wiatru. Wchodzio w kompromisy, przystosowujc swe wymogi do poj danej spoecznoci i zrzekajc si postulatw chrzecijaskich wobec ustrojw ycia zbiorowego. Jak do tego doszo i dlaczego, jeszcze tego historycznie nie dochodzio si; mamy tylko przed sob fakt widoczny, e taki bywa koniec tych odszczepiestw od Kocioa powszechnego. Chrzest monozycki czy nestoriaski nie pociga za sob zmiany poj danej spoecznoci. Przesumy si ku Cerkwi bizantyskiej. Ile i ona take wchona
7 Poprzestaj na krtkiej wzmiance o nestorianizmie i stosunkach w chrzecijastwie mongolskim, gdy pisaem o tym obszerniej w Dziejach Rosji, tom I, rozdzia VI. 8 Rycina u Le Bona, op. cit. s. 620. 9 Ciekawy o tym ustp u Wadysawa Kotwicza, O chronologii mongolskiej . Rocznik orientalistyczny, tom IV. Reprint, Lww 1928.

15

wpyww azjatyckich, nawet mahometaskich! A z niej czerpaa metropolia Kijowa i wszystkiej Rusi; jakkolwiek bowiem w dziejach Rosji byo bez porwnania wicej turaszczyzny, ni bizantynizmu, jednak sczy si bizantynizm szlakiem cerkiewnym. Poniewa wszdzie w schizmie bizantyskiej i jej odgazieniach duchowiestwo zakonne stoi na szczeblu wyszym i tylko z mnichw wychodzi hierarchia, a zatem oni s powoanymi reprezentantami Cerkwi, czy w samym Carogrodzie, czy w Tyrnawie bugarskiej, czy te w Kijowie i nastpnie w Moskwie. Zwrmy si wic do centrum i zarazem do najbardziej powaanego gniazda ycia zakonnego, na wit gr Afonu. Fili jej Ru kijowska awra Peczerska. Rnica od klasztorw zachodnioeuropejskich rzuca si od razu jaskrawo w oczy. Ani Athos, ani awra nie posiadaj adnej specjalnoci, ani rkodzielniczej, ani naukowej. Brak cile okrelonego zadania a razi! Brak planu i programu ycia, brak poczucia celowoci zna na kadym kroku; jeeli znajdzie si w tych klasztorach jednostka, przypominajca europejski typ zakonny, znajdzie si tam pomimo to, e si tam znajduje; lecz wcale nie powstaa dziki swemu zakonowi! Specjalnoci awry Peczerskiej cudowno, oparta na loessie, na glince, w ktrej ciaa nie rozkadaj si. Pisarzy wydaa ta awra a do najazdu mongolskiego zaledwie piciu; ale stamtd wysza tzw. Kronika Nestora, w ktrej ogoszono acistwo najgorsz herezj. Wiadomo, e Cerkiew wschodnia (prawosawna czy unicka) wydaa jeden tylko zakon: bazyliaski. Ale nic mylniejszego, jak przypuszczenie logiczne, e wobec tego wszyscy zakonnicy cerkiewni prowadzili ycie jednakowe, skoro jedna tylko istnieje regua. Od najdawniejszych wiekw Athos odznaczao si istnym chaosem form bogobojnoci, a adna z nich nie bya waciwie bazyliaska, i adna nie wytworzya jakiej nowej reguy klasztornej. Monastery afoskie, to szczeglny typ anarchii pod pozorami najcilejszej obserwancji i tymi te ladami posza awra Peczerska. Jeden mnich godzi si, drugi wiecznie zachowywa milczenie, trzeci zamkn si, a inny znw kaleczy a wszystko to niezorganizowane, nie ujte w adn teori, jakie niewiadome przyczyny ni celu, sprawia czciej wraenie jakiego obdu religijnego, ni ascezy ekspiacyjnej za grzechy blinich. Ascetyka prawdziwa wymaga bd co bd znacznej kultury umysowej, bez czego wyradza si w bezmyln dewocj, a w dalszym nastpstwie wiedzie do obdu religijnego. Czy nie do tej 16

kategorii zaliczy kapanw rzezacw? Byli na Athosie, a w Kijowie pojawia si pierwszy skopec w roku 1004, potem za i biskupi bywali skopcami. Mnichom peczerskim objawiaj si na rozmylaniach anioy w postaci. . . skopcw10 . Istniay i istniej na Athosie klasztory teologiczne, ale jest ich zaledwie kilka na kilkaset. Wyrazem cisego bizantynizmu by klasztor tzw. studyjski w Carogrodzie, cile teologiczny, powaga teologiczna na ca schizm bizantysko-rusk. Powaga ta jake rzadko bya konsultowana. Bizantynizm mieci w sobie bowiem od pocztku niemao sprzecznoci. Np. do nieodstpnych cech bizantynizmu cisego naleaa uczono. Mona mie wtpliwoci co do wartoci i metod tej uczonoci, ale nie da si zaprzeczy, e istniaa i bya powaana. Bizantyca z Bizancjum naley sobie wyobraa z ksig w rku. Ale nie wszystek bizantynizm garn si do ksiki, czego przykadem choby awra Peczerska i caa nastpna historia kleru wschodniosowiaskiego. Trzeba atoli wyzna, e ubytkowi uczonoci towarzyszy we wschodniej sowiaszczynie przybytek turaszczyzny przy stanowczym ubytku bizantynizmu. W cywilizacyjnym wspzawodnictwie w dorzeczu Dniepru i Wogi okaza si bizantynizm sabszym od turaskoci. Trudniej wyjani inn sprzeczno, mianowicie anarchiczn dowolno trybu ycia w klasztorach, tak diametralnie przeciwn bizantyskiej manii jednostajnoci. Ale dzieje Bizancjum pouczaj, jak tam zawsze atwo byo o anarchi! Dodajmy, e uczono bizantyska wiecka nie zamieniaa si nigdy na owiat! Nawet dostojnicy pastwa bywali mao owieceni, o uczonych bizantyskich za mona powiedzie, e dopiero pod rzdami tureckimi odgrywali rol w yciu publicznym. Poniewa bizantynizm wschodniosowiaski zanik niemal doszcztnie w innej cywilizacji, ograniczymy si w zagadnieniu stanowiska Kocioa wschodniego wzgldem ycia zbiorowego, do samego tylko Pwyspu Bakaskiego. Nie bya cywilizacja bizantyska sakraln, ale miaa w sobie niektre pierwiastki dane z gry dla innych przyczyn, mianowicie skutkiem tego, i zajmowaa miejsce przeorane ju cywilizacj rzymsk. Tu nie trzeba byo zaczyna od pocztku. Monogami odziedziczyo si tu po Helladzie i Rzymie wraz z do10 Ks. M. Czermiski T.J., Na grze Athos, wrd mniszej republiki. Krakw 1908; Dzieje Rosji t. I, s. 156159.

17

kadnym rzymskim prawem familijnym. Pord obywateli rzymskich zagina bya od wiekw nawet tradycja jakakolwiek msty, lecz utrzymaa si w rodku Peloponezu i w prowincjach dawnego Epiru i Tesalii. Przykro stwierdzi, e Cerkiew nie zwalczya tego stanu rzeczy; gdzie mst zastaa, tam j te zostawia a do najnowszych czasw. Podobnie niewolnictwo istniao na Bakanie duej, ni gdziekolwiek w Europie. Z faktw tych wynika, e schizma bizantyska nie nadawaa ksztatw yciu zbiorowemu. Spoeczestwo bakaskie byo chrzecijaskie w swym ustroju o tyle, o ile Koci ten co z takiego ustroju ju zasta; lecz gdzie zasta co niechrzecijaskiego, pozostawi to. A wic zachowywa si biernie w tych sprawach. Nie trzeba byo wytwarza spoeczestwa, bo istniao ju w staroytnoci i to zrniczkowane wielce; podobnie pastwowo wzia si w spadku po Rzymie, najwietniejsza. Jedno i drugie znajdowao si od pocztku na wysokim szczeblu, lecz jak wiadomo upadao z pokolenia w pokolenie, wpadszy na rwni pochy torami wcale nie rzymskimi. Bizantynizm jest ojczyzn etatyzmu, tudzie biurokracji. Ojgurska biurokracja mongolska jest znacznie pniejsza11 . Etatyzm doszed a do upastwowiania pewnych zaj, a w kocu do oddania wszelkich zaj pod nadzr i przymus pastwowy. Gdy rozprzgao si spoeczestwo i pastwo, naoono na rkodziea i rolnictwo przymus dziedzicznego ich uprawiania. A kiedy pastwo nie miao z czego opaca biurokracji i rozpanoszyy si apwki, upastwowiono je, ustanawiajc przymusowe datki, ktre nazwano taksami kancelaryjnymi; cz otrzymywa urzdnik, cz zabiera skarb pastwa. Urzdy nie zaatwiay niczego bez osobnej dopaty. System ten odziedziczya nastpnie Turcja. Podupadao i spoeczestwo i pastwo. Chodzi o to, czy Cerkiew bya wspwinna temu, czy te nastpio to wbrew niej; czy z jej ona wychodziy prdy, mogce upadkowi zapobiec, czy te zachowywaa si w taki sposb, i jeszcze bardziej wszystko koo siebie pograa w upadek? Dla rozwoju spoecznego Cerkiew ta nic nie robia. Pod tym wzgldem mona bizantynizm wliczy do chrzecijastwa orientalnego, ktrego cech aspoeczno. Kler bizantyski przyglda si biernie, jak pa11

W Chinach zaprowadzia biurokracj dynastia mongolska (dingishaska).

18

stwowo rozpieraa si w Bizancjum coraz bardziej kosztem spoeczestwa, a doszo do tego, i pastwo brao na siebie wszystko, cokolwiek miao zwizek z yciem publicznym. Stumiono cakiem doszcztnie ycie spoeczne, tak dalece, i zalewowi tureckiemu nie spoeczestwo potem ulegao, lecz jaki konglomerat spoecznoci mao zrniczkowanych i bezwadnych. A rwnoczenie pastwo z biegiem wiekw coraz silniejsze wewntrz, stawao si coraz sabszym na zewntrz. Jaka w tym pdzie w d rola Kocioa bizantyskiego? Oto kiedy dochodzio do tego, i ch jakiejkolwiek pracy publicznej uchodzia za akcj antypastwow, ten Koci suy wadzy wieckiej za najpowolniejsze narzdzie. Stan przeciwko resztkom tradycji ycia spoecznego w imi wszechwadzy pastwa. Dopomaga zatraci jedno i drugie! Cesarze bizantyscy zwoywali zgromadzenia kocielne, przewodzili na nich i sami rozstrzygali nieraz wtpliwoci teologiczne. Samo prawo kanoniczne bizantyskie zwao si cesarskim prawem a patriarcha by mocno zawisy od kaidzara. Jeden tylko zachodzi wyjtek co do posuszestwa wzgldem wadzy pastwowej, jakie obowizywao kler bizantyski bezwzgldnie: zwolniony by od tego obowizku posuszestwa, gdyby kaidzar zmierza do pogodzenia si z najgorsz herezj acistwa. Z tym jedynym wyjtkiem wszelkie sprawy religijne wymagay aprobaty wadzy pastwowej, bo pastwo stanowi najwysz na ziemi instancj. W caym wiecie orientalnym zachodzi supremacja siy zycznej nad duchow, a std wynika poddanie Kocioa wadzy pastwowej. Tym szlakiem posza Cerkiew bizantyska, a przeszo to z Bizancjum daleko na zachd. Jaka wic jest etyka bizantyska? Jest kaleka, defektowa, bo obejmuje tylko ycie prywatne, i ze zbiorowego tylko rodzinne. Dla spoeczestwa etyk ustanawia pastwo, a pastwo jest wysze ponad wszelk etyk. Pastwem za jest cesarz i urzdnicy jego. III W wiekach rednich, a zwaszcza w pierwszej ich poowie, celowao Bizancjum kultur materialn, wykwintem, ogad, a do pewnego czasu take nauk. Sprzyjao to ekspansji tej cywilizacji. Bya te ogromna, tak, i na tle bizantynizmu powstao kilka kultur w Europie i Azji. Kiedy gmach cesarstwa wschodniego run ju by od dawna, cywilizacja ta nie tylko nie przestaa istnie, lecz wznowia si w niej twrczo 19

i zdatno do cywilizacyjnego zapadniania. Jest te do dnia dzisiejszego ywa i ywotna, bo nader aktywna, a za naszych wanie dni pena nowej ekspansji. Zaraz po Konstantynie Wielkim uderzya w ca zachodni Europ potna fala jej ekspansji. Z Bizancjum szy nauka i sztuka, formy pastwowe i dworskie. Wadcy zachodniej Europy marzyli o tym, eby otrzyma z Bizancjum tytu patrycjusza, a kopie wczni w. Maurycego stanowiy najstarsze bera. Nie czepiaa si atoli gw zachodnich tre bizantyska wraz z formami, z jednym tylko wyjtkiem: czci Niemiec. Na dworach Klodwikw i w innych miejscach zachodniej Europy urzdzano imitacje bizantyskie, byy to niemal wycznie wpywy formalne, form tylko dotyczce ale do Niemiec zawita bizantynizm oryginalny, wprost z Konstantynopola, a przyj si tam tak dalece, i powstaa osobna jego ga: kultura bizantysko-niemiecka. Papie Leon III, ktry utwierdzi katolick nauk o lioque, staczajc z Bizancjum walki nieustpliwe, ustanowi te w roku 800 przeciwko cesarstwu bizantyskiemu nowe cesarstwo rzymskie, koronujc Karola Wielkiego. Ale to cesarstwo zawiodo i rozprzgo si, gdy rwnoczenie wzmocnio si Bizancjum i stano do nowej ekspansji ku zachodowi. Gwnym jej promotorem i wyrazicielem by Liudprand (mniej wicej 922972), historyk, dostojnik wielki dworu krlw woskich w Pawii, nastpnie w Niemczech. O cesarzu bizantyskim wyraa si: kosmokrator, pan wiata. Ten Longobard robi po zerwaniu z Pawi karier na dworze Ottona I, i wraca nastpnie do Woch z armi niemieck, otrzymujc biskupstwo Cremony od nowego cesarza. Liudprand staje si wsptwrc niemieckiego bizantynizmu. Drugie cesarstwo Ottona Wielkiego z roku 962 nie ma adnego zwizku genetycznego ani ideowego z cesarstwem Karola Wielkiego. Powstao przeciw papiestwu, wrd walk ornych z papieami, a koronacja w Rzymie bya wymuszona. Wnet maonka Ottona II i regentka podczas maoletnioci Ottona III, Teofania bizantyska cesarzowa (siostra Anny Wodzimierzowej kijowskiej), stanowi miaa osob swoj wykadnik caego wanego rozdziau w dziejach Niemiec. Roztoczya niewidziany dotychczas na Zachodzie przepych z caym aparatem bizantyskiego ceremoniau; otoczona gronem bizantyskich uczonych i statystw wytwarzaa nowe rodowisko bizantyskich idei politycznych i pastwowoci bizantyskiej. Te przyjy si w Niemczech do tego 20

stopnia, i naley to do gwnych cech historii niemieckiej. Nigdy atoli nie opanowa ten bizantynizm caych Niemiec; nastaje tedy dualizm cywilizacyjny w samym rodku Europy. Odtd istnieje przez cay cig historii Niemiec a do naszych dni kultura bizantyskodywizniemiecka obok acisko-niemieckiej. W krtkich sowach pragn tylko stwierdzi gwne objawy tego stanu rzeczy w sprawach tyczcych rozwoju ycia zbiorowego. W kwestii stosunku powagi siy moralnej a zycznej, czyli stosunku pastwa do Kocioa widzimy, jak cesarze na wyprawach woskich mianuj i strcaj papiey, a w kraju wprowadzaj dla biskupw tzw. inwestytur wieck. Europa bya zagroona, i utraci uznawanie wyszoci ducha nad si zyczn co jest dusz cywilizacji chrzecijasko-klasycznej, i gdyby nie Cluny i Grzegorz VII, byaby caa Europa zbizantynizowana. O ile chodzi o reformy w Kociele, zwycia Cluny, lecz sprawa o stosunek Kocioa do pastwa zakoczy si kompromisem, a zatem waciwie nie zakoczy si wcale. Bo gdyby bya zakoczona musiaaby znikn z Niemiec jedna z cywilizacji: albo aciska, albo bizantyska. Nadcigna potem niemiecka rewolucja religijna, zwana reformacj. Protestantyzm przyzna ksitom icie bizantysk hegemoni w sprawie religii i ta wadza czynnika materialnego nad duchowym rosa coraz bardziej, a wytworzyy si Landeskirchen, ktrych gow der Landesfrst. Czy to nie bizantynizm? Prd ten rozwija si dalej, u a przyznano panujcemu prawo wydalania ze swego terytorium tych, ktrzy nie chc by tego samego wyznania co ksi. Wadza pastwowa ma wtedy prawo decydowa o religii mieszkacw. Ale brno si w bizantynizmie jeszcze dalej. W wojnie 30letniej zwycia zasada icie bizantyska: cuius regio, illius religio zasada uznana take przez Stany Katolickie! Katolicyzm niemiecki zarazi si tedy bizantynizmem. Odtd te utraci na dugo samodzielno moraln. Traktowany przez katolickich ksit jako instrumentum status, nie burzy si wcale przeciw temu, rad, e i on ma swych opiekunw. Cae ycie religijne Niemiec dusio si w bizantyskiej metodzie ustroju ycia zbiorowego. Prost konsekwencj tego stanu umysw sta si wreszcie jzenizm, ktry z katolicyzmu robi pastwow Landeskirche. Ta cz bizantyskich robt w Niemczech udaa si atoli tylko poowicznie i nie na

21

dugo, gdy tymczasem protestantyzm pod przewodem Prus triumfowa coraz bardziej. I poczyna si ujednostajnianie Niemiec na mod prusk, trwajce dotychczas. Rniczkowanie poczyna uchodzi nie tylko za przestpstwo przeciwko Rzeszy Niemieckiej, lecz zarazem za kierunek antykulturalny, za obnianie cywilizacji w Niemczech. Zupenie jak w Bizancjum! Po bizantysku byo i jest si w pastwie pruskim, (a za pruskim przykadem niemal w caej Rzeszy) obywatelem o tyle, o ile wadza pastwowa pozwoli. Prawo publiczne polega na wszechmocy pastwa. Istne ubstwianie pastwa, zapocztkowane przez Kanta i Hegla, trwa dotychczas (Spengler) i nawet katolicy niemieccy s grubo podszyci bizantynizmem. Protestantyzm wcale nie wszdzie prowadzi do wzmocnienia wadzy monarszej, w Skandynawii np. trwa cigle jej osabienie a gboko w wiek XVIII. W samej Szwecji dokona si przy protestantyzmie mocny przerost spoeczestwa ponad pastwo. Uszczuplenie za praw spoeczestwa nastpio w Anglii, gdzie protestantyzm by ledwie poowicznym; czy anglikanizm, lub purytanizm mog by zaliczone do rozgazie z pni luteranizmu lub kalwinizmu? Cechami bizantynizmu nasikn protestantyzm tylko w Niemczech i tylko tam sta si rozsadnikiem poj bizantyskich, gdy wyrs na gruncie istniejcej ju przedtem kultury bizantysko-niemieckiej. Zasada zwierzchnictwa pastwa nad sprawami religijnymi pozyskaa sobie w Anglii czstk zaledwie ludnoci, chocia miecia si w urzdowym kanonie rzdw; w skandynawskich za pastwach og inteligencji nie przejmowa si tym, pozosta wobec tej kwestii obojtnym, jakby jej nie dostrzegajc; pozostao to teori, z ktrej nie wysnuwao si wnioskw praktycznych. Do apoteozy pastwa doszo tylko w Niemczech protestanckich, w Prusach i na rzecz Prus. W Niemczech protestantyzm skorzysta z bizantyskiego podoa cywilizacyjnego, zaprzg si w jego sub, cignc wzajemnie wielkie korzyci z niego. By to sojusz religijno-cywilizacyjny. Bez wtpienia przyczyni si protestantyzm do wzmocnienia i pogbienia bizantynizmu w Niemczech i zarazem do znacznego osabienia kultury acisko-niemieckiej. Dlatego te poczucie narodowe Niemcw byo tak sabe, a wiadomo narodowa datuje dopiero od XIX wieku. Protestancka cz Niemiec jakkolwiek unarodowiona dziki wpywom czci katolickiej, zawsze jednak stawia pastwowo wyej naro22

dowoci. Prusak jest przede wszystkim Prusakiem, a dopiero w drugiej linii Niemcem, a sprawy niemieckie spoza pruskich obchodz go o tyle, o ile Prusy mog z nich cign zyski. aciska cywilizacja, dziaajc w Niemczech obok bizantyskiej, nie dopucia bizantynizmu niemieckiego do ostatecznoci. Zmusza go, eby si w niejednej sprawie zatrzyma w poowie drogi. Ale te nawzajem zwolennicy cywilizacji aciskiej s zmuszeni a nazbyt czsto do kompromisw z pojciami czysto bizantyskimi. Std mnstwo sprzecznoci w yciu zbiorowym, atanych kompromisami czsto zbyt radykalnymi, a dla obozu aciskiego coraz niekorzystniejszymi. Nasuwajca si kwestia, czy taki stan rzeczy da si utrzyma i jakie wynikaj horoskopy dla przyszoci tej niemieckiej mieszaniny acisko-bizantyskiej nie naley ju do interesujcego nas tu zagadnienia o stosunku rozmaitego chrzecijastwa do ustrojw ycia zbiorowego. Nale te dalsze sprawy do zagadnienia odrbnego o syntezy a mieszaniny w metodach ustroju ycia zbiorowego, co wykracza poza ramy niniejszego artykuu. Popeni si nader nieznaczn tylko niedokadno, jeeli zamiast mwi: cywilizacja aciska a bizantyska w Niemczech, bdzie si mwio: Niemcy katolickie a protestanckie. Protestantyzm zaway wielce na yciu zbiorowym. Monogami doywotni zamieni na maestwo zawierane na czas nieograniczony, wprowadzajc rozwody. Spoeczestwo stracio wiele na znaczeniu, pastwo za zostao zwolnione od etyki. Chrzecijastwo stao si jakby spraw prywatn kadego niemieckiego chrzecijanina, ktrej nie naley miesza z yciem publicznym. Stao si tak na dugo przed powstaniem organizacji socjalistycznych, ktre rzuciwszy haso: religia jest spraw prywatn okreliy tylko w sowa jdrne to, co od dawna praktykowao si. Dostp do spraw publicznych rezerwowano dla samego protestantyzmu, bo gosi niezaleno pastwa od etyki. Std u Hegla owiadczenie, e katolicyzm nie nadaje si do spraw pastwowych. Na dnie wszystkich tych kwestii tkwi nic innego, jak spr o supremacj midzy pierwiastkiem cielesnym a duchowym. Protestantyzm niemiecki daje sile zycznej supremacj przed duchem: Kraft vor Recht. W Niemczech bizantynizm wydoskonali si te najwyej, wyej, ni kiedykolwiek w samym Bizancjum. Jest to kwiat cywilizacji bizantyskiej i zarazem najbardziej wydoskonalona forma nadawania pastwu wadzy nad Kocioem. Chodzi o cakowite wyeliminowanie wpyww 23

Kocioa z ustroju ycia zbiorowego. Protestantyzm niemiecki dawno zgodzi si na to, eby pozostawi pastwu w tym monopol, a katolicyzm niemiecki staje si te coraz powolniejszym. Przyjwszy bizantyskie pogldy za swoje, zblia si protestantyzm niemiecki tym samym, cho niewiadomie do schizmy bizantyskiej i do Cerkwi ruskiej. Teologicznie s to dwa wiaty odrbne, gdy prawosawie jest bliskie katolicyzmowi w dogmatyce, a protestantyzm stanowi i dla prawosawia take zbir herezji. Jeli jednake chodzi o stosunek do metod ustrojw ycia zbiorowego, nastpuje radykalne przesunicie stosunku tamtego. Protestantyzm staje si czym nader bliskim prawosawia. Co wicej, od XVI wieku oddaje si prawosawie protestantyzmowi jakby pod kuratel, pozostajc pod nieustannym jego wpywem, i to decydujcym. Najpierw oddziaa protestantyzm na Ru litewsk, potem na Rosj. Wpywy reformacji signy w XVI wieku do szlachty Rusi litewskiej i prowincji ukrainnych; rzucano prawosawie, sprowadzajc sobie ministrw, najczciej kalwiskich. Poza granic polsko-litewsk ruch ten nie szerzy si dalej ku wschodowi. Tam wzmacnia si, zwaszcza od zdobycia Kazania (1552) kierunek turaski. Kaza par tym bardziej ku Azji. Tote coraz dosadniej objawiay si rnice cywilizacji pomidzy Rusi litewsk a Moskw. Oto magnat prawosawia, Konstanty Ostrogski, zakada w swym Ostrogu na Woyniu drukarni i szko wysz, ktr pragnie ustawi na poziomie akademii i sprowadza do niej profesorw z caego wiata (uywa do tego porednictwa take Possewina). Rwnoczenie prbowano te sztuki drukarskiej w Moskwie, ale nisze duchowiestwo, obawiajc si, e mu narzucony bdzie przymus umiejtnoci czytania tych ksig, postarao si o zaburzenia rzekomo ludowe i drukarni zburzono, jako dzieo szatana. Akademia Ostrogska daleka jednak bya od prawowiernoci; przeciwnie, staa si rozsadnikiem nowinek, a sam knia napojony by arianizmem. Pod koniec XVI wieku nastaje Unia Brzeska, ktra poruszya Ostrg, Moskw i Carogrd (dzi wiemy ju, e wojny kozackie byy dzieem przymierza Fanaru z kalifatem). Inteligencja ruska zarzekaa si unii, lecz brna w sekciarstwie i w arianizmie. A gdy po niedugim stosunkowo czasie nasta odwrt od nowinek, szlachta ruska nie powracaa ju do prawosawia, ani te nie przyjmowaa unii, lecz katolicyzm obrzdku aciskiego. 24

W nastpnym pokoleniu w Moskwie nastpiy wiadome wtpliwoci o nowe ksigi cerkiewne, bolesna sprawa patriarchy Nikona, a od roku 1666 zaczyna si razko. Niebawem popad i Kijw w moskiewsk ciemnot, przeszedszy pod bero carskie. Tymczasem ycie publiczne Rusi reprezentowane wwczas wycznie przez szlacht, przeszo pod wpywy katolickie. Nawracaa si tamtejsza szlachta na katolicyzm, przy czym przystpowano wycznie do obrzdku aciskiego. Tym bardziej i tym atwiej rwnao si ruskie bojarstwo ze szlacht polsk i wreszcie stawao si integraln jej czci. Unia tolerowana tylko niejako pomidzy acistwem a schizm bya bez znaczenia wzgldem ycia zbiorowego, czy to w sprawach spoecznych czy te pastwowych. acistwo growao nad wszystkim, polskie pojcia o yciu zbiorowym nadaway kierunek rozwojowi stosunkw, i ani wojny kozackie faktu tego nie zmieniy. Prawosawie, ograniczone do ludu, obniao swj poziom w sposb wprost przeraliwy, staczajc si do poziomu turaszczyzny w Cerkwi. Protestantyzm wyjtkowo tylko gdzie zachowa ruskiego wyznawc, ktry w polskim otoczeniu swej warstwy szlacheckiej take Polakiem si stawa. Mona miao powiedzie, e bizantynizm by z Rusi cakowicie usunity. I wtenczas mia nasta silny wpyw protestantyzmu niemieckiego na Moskw, przemieniajc si w Rosj. Moskwa sprowadzaa od Wasyla lepego czasw majstrw rozmaitych z Europy, technikw wszelkiego rodzaju, a zwaszcza przydatnych wojskowoci. Za Aleksego ju znikaj cakiem cudzoziemcy katoliccy; przyjmowao si na carsk sub tylko nieprzyjaci papizmu, protestantw. Werbuje si majstrw, inynierw, ocerw w Szwecji, w pnocnych Niemczech, w Holandii i w Szkocji. Zaoono dla nich now, osobn osad pod Moskw tzw. Sobod Niemieck. Pod wpywem mieszkacw tej osady wychowa si Piotr Wielki. Wzory do swych reform przywiz Piotr z Niemiec protestanckich i od roku 1698 zacza si germanizacja ocjalnej Rosji. Zaczo si to od naladowania niemieckich Landeskirchen, w ktrych panujcy by gow kocioa i faktycznie i prawnie; ogosi si te car gow cerkwi, nie obsadzajc przedtem przez lat 20 stanowiska patriarchy. Sekularyzowa te duo, coraz wicej, ale te narzuci duchowiestwu przymus abecada i episkopom kaza utrzymywa szkoy dla popowiczw; ktry nie uczszcza do szkoy, by brany do wojska na lat 20. Zapewni jednak Cerkwi, pierwszej odtd instytucji pastwowej 25

opiek pastwow, idc jak najdalej, bo a do porczenia prawowiernoci obywateli. Jak w pastwach niemieckich, strzegcych zazdronie zasady: cuius regio, illius religio, wadza wiecka pilnowaa, czy obywatele czyni zado wymogom kocielnym, podobnie wprowadza Piotr kontrol pastwow uczszczania do cerkwi i przystpowania do Sakramentw. Nareszcie naladujc niewolniczo niemieckie Landeskirchen, poruczy naczeln administracj Cerkwi gronu, nazwanemu zupenie tak samo jak w Niemczech synodem, z dodaniem mu tytuu witobliwego gronu zawisemu zupenie od monarchy, a zoonemu rwnie wedug wzoru niemieckiego z osb duchownych i wieckich, pod dozorem bezporednim i kontrol oberprokuratora, osoby wieckiej, zastpujcej cara i znoszcej si z nim bezporednio. I tak wprowadzono ustrj protestancki do Cerkwi, nie majcej teologicznie nic a nic wsplnego z protestantyzmem (dopuszczajcym liberum examen), lecz opierajcej si na rwni z katolicyzmem na zasadzie powagi. Tote odtd musia nasta w Cerkwi rozstrj nieuleczalny. I tak tedy powraca do prawosawia rosyjskiego bizantynizm, lecz nie z Bizancjum, ale drog okrn przez Niemcy. Kady z tych dwu bizantynizmw zapatruje si inaczej na sam istot wiary, bo co dla protestantyzmu zasad liberum examen, to dla hierarchii grecko-dyzunickiej najciszym kamieniem obrazy. Ale wobec metod ycia zbiorowego obydwa te kierunki zlewaj si w jeden. W Carogrodzie, w Moskwie czy Petersburgu i podobnie w Berlinie, Koci jest podlegy wadzy pastwowej, a sia duchowa pod supremacj zycznej. W adnym z tych trzech orodkw bizantynizmu nie rozciga si etyki na sprawy pastwowe. Nawrt Cerkwi prawosawnej do bizantynizmu podnis bd co bd jej poziom naukowy; po pewnym czasie tu i wdzie wykwita na nowo bizantyska uczono pord rosyjskich zakonnikw. Og Cerkwi pozosta atoli nadal w ciemnocie icie turaskiej. Na ustrj ycia zbiorowego w Rosji poczy oddziaywa coraz silniej sekty, ale wyznanie ocjalne ani gosu nie miao, ani go nawet mie nie pragno. Cerkiew powtarzaa tylko na lepo to, co rzd kaza. Cakowit biernoci sw, tak nie licujc z istot swego powoania duchownego, doprowadzia do tego, i w Rosji samo istnienie pierwiastka duchowego w yciu zbiorowym stawao si czym dla poj rosyjskich

26

niezrozumiaym. Cakowity rozbrat spoeczestwa i pastwa w Rosji by w znacznej czci zawiniony przez Cerkiew. IV Majc okreli stosunek Kocioa katolickiego do rozmaitych metod ustroju ycia zbiorowego, najstosowniej bdzie stwierdzi, jak postpuj misje katolickie; przy czym pytanie to naley rozdzieli na dwie czci: nawracanie spoecznoci mniej lub wicej prymitywnych a nawracanie spoeczestw o wyszych szczeblach cywilizacji. Misjonarz natraa wrd cywilizacji prymitywnych wszdzie na ustrj rodowy, a zatem zarazem na mst. Ta instytucja etyki naturalnej wyradza si po pewnym czasie w wojn wszystkich przeciwko wszystkim, w bezustanne rozprawy krwawe. Czsto misjonarze nie rozumiej genezy, ani istoty cigych napadw zbjeckich, ale wystpuj przeciw nim od razu w imi pitego przykazania. Koci nie spieszy si nigdzie z udzieleniem chrztu i wymaga przed chrztem przyrzeczenia, e katechumen wstrzyma si od napaci. A gdy misja spostrzee si, e ma do czynienia z pewn metod czynienia sprawiedliwoci, potpia j i da, by wprowadzono metod inn, chrzecijask. Domagajc si zniesienia msty, jako instytucji, wystpuje z zasad spoeczn, jako nie godzi si samemu wymierza sobie sprawiedliwoci. Trzeba tedy ustanowi co i kogo, ktry by to czyni w miejsce msty prywatnej. Powstaje sdownictwo publiczne, a Koci obarcza nim wadz wieck. Zaniechanie msty stanowi bezwarunkowe zastrzeenie misji katolickich. Drugim zastrzeeniem jest uznanie monogamii doywotniej. I to musi by rwnie przeprowadzone przed chrztem. Nie byo nigdy wyjtku od tej reguy. W zakresie tych dwch zastrzee postpuje Koci jakby doranie, jest bezwzgldnym, wymaga posuchu natychmiast; albo albo, inaczej chrztu si nie udziela. Dopuszcza natomiast postpowanie stopniowe, bez nagoci, w trzecim swym zastrzeeniu, ktrym jest zniesienie niewolnictwa. W tej dziedzinie bowiem dziaanie dorane miaoby nastpstwa katastrofalne: sparaliowanie spoeczestwa, a ogodzenie powstaych na tle mas wyzwolecw12 . Gdy w. Pawe owiadczy: Kto nie pracuje, niech nie je a nie kadego sta na prac umysow, musiao z potpienia bezczynnoci
12 W Turcji mnstwo wyzwolecw pozostao dobrowolnie u swych panw na dawnych warunkach.

27

wynikn nadanie czci pracy zycznej, a z tego wywodzi si konsekwentne i obowizkowe denie do zniesienia niewolnictwa. Zanika potem tradycja genezy caej sprawy, lecz pozosta i wbi si mocno w wiadomo katolick postulat usuwania niewolnictwa. Obowizuje zapatrywanie, e praca misyjna nie jest ukoczona, pki gdzie istnieje niewola, i to z jakiegokolwiek by tytuu. Czwartym zastrzeeniem Kocioa katolickiego jest teza, e Koci ma by niezaleny od wadzy wieckiej. Oto s cztery punkty etyki katolickiej, specjalnie katolickiej w odniesieniu do ycia zbiorowego. Oczywicie obowizuje etyka oglna, chrzecijaska, wynikajca z przykaza boskich i kocielnych, caa etyka dekalogu i ewangelii, nadto za przytoczone cztery punkty. Nie s one oglnochrzecijaskie, albowiem w protestantyzmie i prawosawiu s rozwody, a bizantyska Cerkiew uznaje podlego sw wzgldem wadzy pastwowej, aden za z kociow orientalnych nie pracowa nad zniesieniem niewolnictwa, a monozytyzm ani nawet msty nie naruszy. Mamy wic do czynienia z katolick specjalnoci, z katolickim naddatkiem niejako do tych przykaza etycznych, ktre s wsplne wszemu chrzecijastwu. Zway te naley, e monogamia doywotnia, cile bizantyska, trwajca a do najnowszych czasw, tudzie bizantyskie i protestanckie stanowisko przeciwne niewolnictwu, zgodne s zasadniczo ze stanowiskiem katolickim dlatego, bo pochodz z czasw przed zerwaniem jednoci z Kocioem powszechnym. S to czynniki katolickie, pozostawione w akatolicyzmie. Zajmijmy si z pocztku trzema tylko pierwszymi zastrzeeniami Kocioa wobec nowo nawrconych. Pocigaj one za sob nastpstwa rozlege i skutki gbokie. Monogamia doywotnia mieci w sobie w ostatecznej konsekwencji rwnouprawnienie kobiety. Katolicka dziaalno misyjna dziaa zawsze i wszdzie w tym kierunku, choby nawet w jakim okresie pracy niewiadomie. Krok po kroku, z pokolenia w pokolenie, kroczy si do tej mety z wolna, lecz stale. Stwierdza za dowiadczenie historyczne, e w kierunku rwnouprawnienia kobiet osiga si wyniki tym mniejsze, im mniej cisa jest monogamia. Nie trzeba osobno wywodzi, jak sama ta tendencja do rwnouprawnienia wywiera wpyw na zwyczaj i obyczaj ycia rodzinnego, ktre ostatecznie przeksztaca. Na podniesienie rodziny jako instytucji spoecznej, wpywa wielce zniesienie msty. Przeniesienie wymiaru sprawiedliwoci na czynnik 28

pozarodowy a ponadrodowy, na gow prymitywnego porzdku pastwowego, osabia powag rodu, a tym samym podwaa ustrj rodowy. Jako nie ma go nigdzie, gdzie nie ma msty. Wystpuje nowe zjawisko spoeczne: emancypacja rodziny ze wsplnoty rodowej. Zarazem podupada system wasnoci rodowej, a wynurza si wasno cile osobista, indywidualna. Ten nowy rodzaj wasnoci staje si nieodzownym dla gowy domu w monogamii doywotniej, odkd przy emancypacji rodziny on sam jeden obciony jest odpowiedzialnoci za wyywienie ony i dzieci. Monogamia doywotnia wymaga wasnoci indywidualnej i nawzajem wasno osobista stanowi podstaw monogamii. Jest to faktem historii porwnawczej, e bez emancypacji rodziny, emancypacji organizacyjnej i majtkowej, bez wasnoci indywidualnej nie ma nigdzie monogamii. Walczc ze mst popiera tedy Koci obie te sprawy: emancypacj rodziny i wasno osobist. Tpienie msty prywatnej, rodowej, mieci w sobie jeszcze inny skutek, a dalekosiniejszy: skoro wymiar sprawiedliwoci zostaje przeniesiony na gow caego plemienia (w dalszym rozwoju na gow ludu), nastpuje wzmocnienie jego wadzy. Jest to to samo, co w dziejach europejskich zwiemy wadz ksic. Powstaje z wojny i do wojennych celw; dopiero sdownictwo ksice stanowi pierwszy pokojowy tytu tej wadzy. Pastwowo rozbudowuje si przez to samo znacznie i nabiera zgoa odmiennego znaczenia, odkd zamienia si w instytucj sta, dziaajc zawsze bez przerw. Misje katolickie mieszcz wic w sobie tendencj wzmacniania wadzy pastwowej. A gdzie by nie byo zawizkw pastwowoci, musiayby si wytworzy z samej walki z mst. Katolicyzm jest czynnikiem pastwowotwrczym, zwamy jeszcze jedn okoliczno: prawo rodowe jest prawem prywatnym pewnego zwizku krwi i msta rwnie naley do tej kategorii prawa. Sdownictwo pastwowe oddala si od niej coraz bardziej i wytwarza pierwszy dzia prawa publicznego pokojowego, nie zwizanego z wadz wojenn ksicia (kacyka, emira itp.). Od zniesienia msty zaczyna si pochd prawa publicznego. Koci tworzy to prawo wszdzie tam, gdzie go nie zasta; przyczynia si za do jego rozwoju, gdzie ono istniao ju przedtem. Pochd rozwojowy prawa publicznego peen jest najrozmaitszych moliwoci, z postojami i nawet zastojami, a stanw porednich sporo, ale gdziekolwiek si rozpocz, prowadzi ku pastwowoci wyszego rzdu. 29

Same wic dwa z czterech zastrzee katolickich wobec nawracanych ludw, sama monogamia doywotnia i zniesienie msty, przeksztacaj gruntownie metod ustroju ycia zbiorowego tak w zakresie spoecznym, jako te pastwowym. O ile jeszcze gbiej, gdy si powiedzie znie niewolnictwo! Pozostaje do rozwaenia jedna jeszcze okoliczno: wszake ludy prymitywne o ktrych tu wci mwimy s zaledwie spoecznociami; czy tedy Koci wyksztaca je na spoeczestwa, wzgldnie czy takiemu rozwojowi historycznemu dopomaga, czy te wstrzymuje go? Czy mu sprzyja, czy nie? Wszystkie wiadomoci, jakie posiadamy o misjach katolickich, teraniejszych i dawniejszych, wiadcz, jak misjonarze przyczyniaj si do zrniczkowania spoecznoci, czasem sami nawet dajc temu procesowi spoecznemu pocztek. Wnoszc w spoecznoci nowe zajcia pokojowe, przedtem nieznane, uczc nowych sposobw walki o byt, dopomagaj do wytworzenia nowych zawodw, czasem nowych stanw. Misjonarze ucz rzemios, uprawy roli, budownictwa itd., tak samo dzi, jak to bywao w wiekach rednich. Katolicyzm wytwarza zawsze spoeczestwa, a gdzie zastaje je ju wyrobione, popiera dalszy ich rozwj. Jak widzimy, dochodzi si do bardzo powanych wynikw na podstawie zachowania si misji katolickich wobec ludw prymitywnych. Wszystko to stwierdzi si tak samo jednakowo przy misjach pord wyszych szczebli cywilizacji, i nadto zyskamy niektre nowe dane o stosunku katolicyzmu do ustrojw ycia zbiorowego. Przede wszystkim naley stwierdzi, jako misje te zachowuj si wobec cywilizacji wyszych zasadniczo tak samo jak wobec spoecznoci najprymitywniejszych. Co do zasad nawracanie byo takie samo w staroytnych Atenach, w Brytanii czy w Polsce, w Chinach, Indiach czy wrd ludoercw. Ale wrd ustrojw ycia zbiorowego wyej rozwinitych, spoecznie i pastwowo natra misjonarze na wiele rzeczy, interesw, spraw, instytucji, jakie nie wchodz w rachub wrd prymitywnych, bo u nich nie istniej. Jake si zachowuje Koci wobec tych objaww ycia zbiorowego bardziej wydoskonalonego, a zatem bardziej skomplikowanego? Zastanwmy si najpierw nad stosunkiem do tych cywilizacji, z ktrymi Koci mia do czynienia u wstpu swej dziaalnoci, mianowicie z cywilizacj rzymsk i z ydowsk, ktra tamtej wydaa wojn na zabj; a wic z dwoma wrcz przeciwnymi sobie wiatami. 30

Nie ulega wtpliwoci jako w sprawach ycia zbiorowego Kocioowi bliszy by od samego pocztku Rzym, ni judaizm. Tu i tam jednak obowizywaa monogamia, ale tylko w rzymskiej cywilizacji bya doywotni, gdy tymczasem u ydw istniao jednoestwo rozwodowe, maestwo za wypowiedzeniem. Bliszym wic by pod tym wzgldem chrzecijastwa Rzym od judaizmu. Msty nie byo ju ani tam, ani wdzie. Przepa stanowi system spoeczny rzymski, oparty na niewolnictwie. Od judaizmu dzielia znw chrzecijan przepa inna, mianowicie pojcie narodu wybranego i ograniczenie blinich do wspwyznawcw. Nie mogo by zgody ani z rzymskim wiatem, ani z ydowskim, pki by te przepaci nie zostay usunite. Gdy si okazao, e z Rzymu da si usun niewolnictwo, nie byo przyczyny do nieprzyjani pomidzy Kocioem a cywilizacj rzymsk. Nawracani Rzymianie mogli poza tym pozostawa przy swej cywilizacji, przy swej metodzie ustroju ycia rodzinnego, spoecznego i pastwowego, bez obrazy dla Kocioa. Trwao zwizkw rodzinnych, wasno osobista, sdownictwo pastwowe wysoko rozwinite, odpowiaday najzupeniej intencjom Kocioa. Pozbywajc si niewolnictwa stawaa si cywilizacja rzymska chrzecijask, a e bya najwysz cywilizacj wiata, lgny do niej najwybitniejsze jednostki zewszd. Nie brako opozycji zwrconej i to zacicie przeciw tej cywilizacji, lecz Koci uzna j wreszcie i pragn pielgnowa dalej wobec najazdw barbarzycw. Misje szerzyy si coraz bardziej z pokolenia w pokolenie po zachodniej poaci imperium rzymskiego. Dziaalno Kocioa mona tu obserwowa wszechstronnie. Gdzie ycie peniejsze i bujniejsze, jak u narodw, ktre wychowywa Koci? W ktrym dziale nie wzi on udziau? Byy zakony rkodzielnicze, rolnicze, budownicze, inynierskie (np. francuski zakon inynierii mostw, pontices), ksigarskie (przepisywanie rkopisw). Wpisany jest Koci katolicki w histori sztuki, od architektury do muzyki, i w dzieje wszystkich nauk, dopisujc cigle nowe synne nazwiska katolickich uczonych. A skoro Koci wprowadzi do teologii lozo, uprawia tym samym nauk; skoro za dopuszcza rozumowanie naukowe w kwestiach porzdku nadprzyrodzonego, dozwala tym bardziej bada wiata przyrodzonego. Gdyby Koci opiekowa si tylko sztuk i nauk, ju by olbrzymi bya jego dziaalno w yciu zbiorowym. Zajmowa si za porednio, 31

przez udzia duchowiestwa, caym yciem spoecznym i pastwowym, jakkolwiek nigdy niczego nie sakralizujc. Tak powstaa w redniowieczu np. caa teoria ekonomiczna na tle docieka o iustum pretium; lecz, gdy zmieniy si pogldy, nikt nie uwaa tego za odstpstwo religijne. A gdy nastpnie wystpi ze swymi teoriami Oresmius, a po nim Kopernik, nikt nie uwaa goszonych przez nich prawide ekonomicznych za kocielne. Filozoa katolicka powicaa zawsze wiele pracy dociekaniom, jakie powinno by spoeczestwo i pastwo chrzecijaskie; wszake ju od w. Augustyna istnieje katolickie zagadnienie de civitate Dei . Roztrzsania w tej dziedzinie opieraj si nie na dogmatyce, lecz na etyce, a musz si liczy z kadorazowym stanem nauki w ogle, a zatem i wyniki bywaj zmienne; nigdy te Koci niczego w tych dziedzinach nie sakralizowa. Na tle ocalanej z ca wiadomoci cywilizacji rzymskiej wytworzy sam Koci katolicki cywilizacj now, chrzecijasko-klasyczn, ktr zwa mona krcej: acisk. Ale nigdy si w niej nie zamkn! Jako uniwersalny, pamita zawsze o zasadzie, e przeznaczony jest dla wszystkich ludzi. I czy narzuca kiedykolwiek cywilizacj acisk, chocia to jego wasny twr? Jak niegdy przywdziewa formy z cywilizacji rzymskiej, podobnie segreguje w dziaalnoci misyjnej formy innych cywilizacji, przejmujc, co tylko da si uzgodni z etyk katolick. Misjonarze utosamiaj si czsto indywidualnie z cywilizacj napotkan w swych misjach. Przytocz kilka znamiennych przykadw: do jakiego stopnia mona tra w ton cywilizacji misyjnej, okaza O. Cahnette, wprowadzajc utworem swym Ezur Vadam w bd najbieglejszych znawcw sanskrytu, ktrzy dugo uwaali ten utwr za jedn z najdawniejszych ksig witych hinduskich13 . Trudno natomiast przejmowa si cywilizacjami zbyt prymitywnymi; lecz zawsze w miar monoci przystosowuje si do nich praca misyjna. Nawracani ludoercy musz si oczywicie wyrzec tego, ale nie tpi si wszystkich ich zwyczajw, bo to inna sprawa. A dzisiaj, gdy wnuczki ludoercw s ju zakonnicami, zachowuje si wobec nich jeszcze pewn ostrono, nie odbierajc od nich uroczystych lubw, a to dla niestaoci charakteru tuziemcw Podobnie istniej

13

Misje katolickie, Krakw 1925, s. 505.

32

autochtonni trapici annamiccy, lecz z regu bardziej przystosowan do umysowoci tubylcw14 . Prociej oczywicie przedstawia si ta sama sprawa zakonnego ycia pord wyej cywilizowanych Japoczykw i Chiczykw. W chiskiej pustelni w Jangkiaping jest trapistw chiskich 83 i 17 Francuzw, a japoski klasztor trapistw w Tobetsu na wyspie Hokkaido skada si z 54 czonkw, w czym 14 Francuzw, a reszta Japoczycy. W Ponikawa za istniej japoskie trapistki, Japonek 50 i 25 Europejek15 . Zaszczepienie tak surowej reguy wrd skonookich naszych wspwyznawcw stanowi bd co bd dowd gbokiej orki misjonarzy katolickich. Wiadomo, e w Chinach i w Japonii istniej ju hierarchie katolickie rodzime. Pierwszy okres misji katolickich w Chinach nasta w wieku XIII i wwczas zosta pierwszym biskupem pekiskim w roku 1289 bogosawiony Jan de Monte Corvino. Z drugiego okresu tych misji, w wieku XVII, mamy w Szanganfu, niedaleko dawnej steli nestoriaskiej, wystawiony przez Jezuitw w roku 1644 katolicki pomnik, na ktrym wyryto w skrceniu zasady wiary, a w kocu dodano uwag, jako prawo pochodzce od wcielonego Boga doskonalsze jest anieli buddyzm lub taoizm, a zachowywanie tego prawa przyniesie pastwu zgod i spokj. Jest to dosownie ten sam tekst, jaki w roku 1640 Ojciec Adam Schall TJ wrczy cesarzowi chiskiemu z dynastii Ming16 . Uczeni misjonarze pracuj w nauce chiskiej i dla chiskiej nauki. W katalogu ksiek chiskich, wydanych przez Ojcw TJ po chisku do lat 15841684, znajdujemy przeszo 50 traktatw z astronomii i lozoi. Nie dziwimy si ju teraz, gdy widzimy w ogromnych ramach, bardzo chiskich w gucie, ksztacie i kolorycie, dyplom wypisany wypukym pismem mongolskim i chiskim, jaki oarowa cesarz Ksun-Chi temu niemieckiemu Jezuicie Adamowi Schallowi (zm. 1669) za reform chiskiego kalendarza. Bya wwczas istna trjca: oo. Ricci, Verbiest, Schall z jej obserwatoriami astronomicznymi, traktatami i wpywem na uczonych chiskich17 . Bardzo ciekawy przykad przytoczy da si z czasw obecnych. Do Chin ma by powoany mistrz z bajroskiej szkoy artystycznej, by
14 15 16 17

Misje katolickie, Krakw 1927, luty, s. 55. Tame, ss. 52, 54. Misje Katolickie, 1925, s. 476 i (nieco z bdami) s. 501. Tame, s. 504.

33

na miejscu zapozna si ze sztuk wschodnioazjatyck i stworzy odpowiedni wschodnioazjatycki styl kocielny18 . Tote nawrcony Chiczyk staje si naszym wspwyznawc, lecz bynajmniej nie naley do naszej cywilizacji! Zdziwi si tedy niepotrzebnie polski podrnik, e katolicy chiscy bior udzia w chiskim wicie narodowym i zrobi z tego przykad jakby jakiego dwojewierja: Znaem w Pekinie Chiczykw, gorcych chrzecijan, wprost namitnych adeptw Kocioa Katolickiego, a jednoczenie podczas wit Nowego Roku modlcych si do smoka, tego tradycyjnego patrona Chin19 . Nie! aden Chiczyk, choby ostatni kulis, nie jest tak naiwny, eby modli si do smoka! Chodzi tu o wito noworoczne, trwajce kilka dni, a poczone z honorowaniem znaku (herbu) pastwowego chiskiego i o nic wicej. Ale to honorowanie wskazuje, jak ci katolicy nie przestaj (oczywicie!) by Chiczykami. Byle tylko wypenione byy cztery zastrzeenia Kocioa, moe istnie w jego obrbie chiski (lub inny) ustrj ycia zbiorowego. Ale czy nie nastpiyby w nim zmiany wraz z rozwojem katolicyzmu? Czy popierana przez Koci emancypacja rodziny nie wiodaby do zaniku rodowej wasnoci rolnej, a tym samym czy reszta ustroju rodowego nie byaby skazana na zagad? A czy w dalszym cigu utrzymaaby si budowa pastwa na zwielokrotnionym prawie prywatnym? Skoro tylko powstaby np. w Chinach ruch za odrbnoci prawa publicznego, czy Koci nie owiadczyby si za tym? Musi bowiem Koci wszdzie zmierza do tego, by rzdzi si mg swym prawem z ca swobod. Ju ten wzgld na prawo kanoniczne czyni Koci niegdy zwolennikiem samorzdu stanw wobec wadzy krlewskiej, jako centralnej. Przez konsekwencj nie moe Koci by zwolennikiem pastwa narzuconego spoeczestwu, a w walce spoeczestwa o wpyw na pastwo, musi spoeczestwu sprzyja. Koci katolicki zmierza wszdzie do tego, by pastwo oparte byo na spoeczestwie, bo tylko w takim pastwie sam moe dziaa swobodnie, wedug misji swojej, wszechstronnie. A swobod tak przyznaje si Kocioowi tam tylko, gdzie uznaje si supremacj pierwiastka duchowego nad zycznym. Tak tedy rozwj historyczny dochodzi konsekwentnie do tego naj18 19

Z roku 1927, s. 187. F. A. Ossendowski, W ludzkiej i lenej kniei. Warszawa 1923, s. 131.

34

wyszego kryterium w ustrojach ycia zbiorowego. Chodzi o emancypacj si duchowych, ktre w Kociele znajduj pierwsz sw organizacj. Jeeli si tej emancypacji nie osignie, nastpuje ujarzmienie czynnikw duchowych ycia zbiorowego przez materialne i pochonicie spoeczestwa przez pastwo. Jedno czy si nierozerwalnie z drugim. Gdzie nie ma swobd obywatelskich, tam po krtkim czasie bd gr grube siy zyczne. Wobec tego najwyszego kryterium cofn si bizantynizm. Uznaje wprawdzie odrbno prawa publicznego, ale nie uznaje potrzeby rozwoju spoecznego. Ani Cluny, ani Canossa w bizantynizmie nie byy moliwe. Ale, bo te w cesarstwie bizantyskim byo si wolnym obywatelem tylko o tyle, o ile wadza pastwowa zezwalaa. Rodzina i spoeczestwo mog posiada wobec pastwa tyle znaczenia, ile go im pastwo nada, lecz nie ma mowy o tym, by mogy zaywa wobec pastwa samodzielnej powagi. Tu wanie przeciwstawiaj si sobie bizantyska Cerkiew i Koci katolicki. Tamten ma rodzin za nic wobec pastwa, amie jej prawa przyrodzone, ile razy pastwo tego zada; nie ma mowy o tym, eby Koci wschodni mia wystpi w obronie rodziny wobec pastwa. Katolicki za Koci przej zapatrywanie starorzymskie, jako rodzina jest pastwa fundamentem, a zatem nadweranie jej stanowioby czynno zwrcon przeciwko pastwu. Jest to wedug rzymskiego i acisko-katolickiego rozumowania rzeczy najgorsza akcja, poniewa podmywajc pastwa fundamenty, musi w kocu doprowadzi do obalenia go. Akcja to powolna, lecz niezawodna. Jak widzimy, postulat niezalenoci od wadzy pastwowej prowadzi w nieuchronnej konsekwencji do zajcia pewnego stanowiska wzgldem drugiego i trzeciego z krgw ycia zbiorowego, wzgldem spoeczestwa i pastwa. Opowiada si Koci z reguy po stronie spoeczestwa, bdc przeciwnym wszechwadzy pastwa, ale ma to swoje granice. Nigdy nie dopuci Koci do zaniku pastwowoci. Gdyby nasta mia gdziekolwiek chaos bezpastwowy. Koci zmierzaby na nowo z caa usilnoci do treuga Dei , do wprowadzenia bezpieczestwa publicznego, do sdownictwa pastwowego, do przywrcenia wadz pastwowych. Wyszy ponad wszelkie ustroje spoeczne i pastwowe, patrzc na sprawy z najwyszego punktu swej uniwersalnoci, trzyma Koci w rku wag de de civitate Dei , baczc, by dwie jej szale tj. spoecze-

35

stwo i pastwo, utrzymyway rwnowag. Koci spieszy z pomoc tej, ktra stawaa si nazbyt uszczuplon. Pozostaje jeszcze czwarty krg ycia zbiorowego: nard. V Pojcie narodu pochodzi z klasycznej staroytnoci. W Helladzie nie brak byo takich, ktrzy za Herodotem obliczali, ile poza jzykiem jeszcze innych wzgldw czy Hellenw, lecz sprawa utkwia w dziedzinie teorii; olbrzymia wikszo Hellenw do adnej wsplnoci si nie poczuwaa. Wyliczanie przyczyn zawiodoby zbyt daleko poza dziedzin niniejszej rozprawki; poprzestamy na stwierdzeniu faktu. Poczucie wsplnoci narodowej, ponadplemiennej, wyrobio si natomiast na pwyspie woskim za czasw republikaskich i przetrzymao okres wpyww wschodnich na imperium rzymskie na tyle, i zdoao przej do cywilizacji aciskiej, tworzonej pod egid Kocioa. Barbarzycy, nawracani przez misjonarzy o kulturze rzymskiej, wchodzili w krg poj nowych, wrd ktrych znajdowao si te pojcie narodu. Misjonarze katoliccy zastanawiali si nad narodowociami nawracanych spoecznoci jzykowych i traktowali je jako narody. Piecza jzykw miejscowych, cechujca dzisiejszych misjonarzy w stopniu tak wysokim, pochodzi z tradycji najstarszych misjonarzy Frankonii, Galii, Brytanii. Zaczo si od pielgnowania jzyka ojczystego i tak dochodzio si stopniowo do poczucia odrbnoci narodowej. I nie ma si nad czym rozwodzi, gdy jest to uznanym od dawna pewnikiem, e Koci jest matk narodw. Przejcie cywilizacji rzymskiej przez Koci i przemiana jej na chrzecijask acisk nie odbyway si szybko ani gadko. Wtpliwoci trway dugo. Koci zrazu potyka si o t cywilizacj, nastpnie waha si, czy by jej nie tumi, zanim przystpi do rozdziau jej zawartoci na moliw i niemoliw do przyjcia, a usunwszy, to co byo sprzecznego z dogmatyk i etyk Kocioa, pogodzi si ze wszystkim, co z jego zasadami pogodzi si dao. Ale by czas, kiedy mylano tylko o tym, eby si wrcz przeciwstawi caej cywilizacji rzymskiej; nie brako nawoywa, eby usun si od spoeczestwa, a pastwowo bojkotowa20 . Dugotrwa dwoisto wobec tego zagadnienia studiowa
20 Gaston Boissier, La n du paganisme, Paris 1891 i nast. wyda siedem. Goeken, Der Ausgang des griechisch-roemischen, Heidentums, 1920.

36

mona na kwestii tzw. ucieczki od ycia, tej wanie, od ktrej zaczlimy roztrzsania niniejszej rozprawki. Zrobilimy cae koo; wracajc do punktu wyjcia, orientujemy si jednak lepiej, dziki przerobionemu w drodze okrnej materiaowi. Mamy tu do czynienia ze spraw zasadnicz, mieszczc w sobie mnogo konsekwencji dla ycia zbiorowego. Utrzymaa si mianowicie na wschodzie i growaa w pierwszych wiekach Kocioa teza bramiska, jako zwycistwo ducha moliwe jest tylko przez wyrzeczenia. Caa inteligencja orientu, wszyscy, ktrzy umieli myle lozocznie lub zdolni byli odczuwa gbiej zwizek ze wiatem nadprzyrodzonym, podzielali to mniemanie; poniewa za niech do cywilizacji rzymskich prowincji wschodnich (mieszanki rzymsko-syryjskiej) bya wprost ywioow, upatrywano w izolowaniu si od ycia jedyn drog dla chrzecijanina i dlatego teza bramiska przyja si powszechnie wrd katolikw wschodu. Rozumiano te ucieczk od ycia doktrynersko, po bramisku (arcytypem jest tu legenda o rzekomym witym Szymonie Supniku, ktry nigdy nie istnia). Kierunek ten przyj si i trwa dotychczas w prawosawiu. Najnowszym objawem jest sekta samobjcw, majcych odbiera sobie ycie z powicenia, dla zbawienia reszty ludzkoci21 . Wiadomo, jak pustelnictwo wschodnie poczo by gromadnym tak dalece, i wytwarza si jakby nowy stan pustelniczy. I w c byoby si obrcio nawet egipskie pustelnictwo, gdyby aciski Zachd nie by si wmiesza w doktryn ucieczki od wiata. Wspomnijmy, co pisa Tertulian okoo roku 200 w swej Apologii: Neque enim brahmanae aut Indorum gymnosophistae sumus, silvicolae et exsules vitae. Jakkolwiek jeszcze w sto lat po Tertulianie wpywy wschodnie odezway si silnie, nie odniosy jednak zwycistwa. Ascetyk ujto w wyrane reguy zakonne, jako jeden z przejaww ycia religijnego, ale ani nie jedyny, ani nie uprzywilejowany. Zachodni silvicolae zajli si karczowaniem i zakadaniem wzorowych folwarkw; inni za mnisi zamieszkali w samym rodku miast, pord ulic i wdali si czynnie we wszystkie kategorie ycia zbiorowego. Koci zachodni wszed w spoeczestwo i pielgnowa indywidualno, gdy tymczasem katolicyzm wschodni zaufa gromadnoci, a skutkiem tego, gdy przesta by katolickim, podda si pastwu. Nie ulega
21

F. A. Ossendowski, s. 315318. Twrc sekty Stefan Koenikow.

37

wtpliwoci, e bizantynizm byby si uleczy z tego, gdyby nie zerwanie cznoci z Rzymem. Uznawanie i pielgnowanie indywidualizmu wynika do pewnego stopnia z teologii niejako, gdy stosunek nasz do Boga nie jest nigdy gromadnym, lecz zawsze osobistym, indywidualnym. Ale, bo te schizma wyrzeka si nawet indywidualnych rozumowa religijnych, ktre by podlegay kontroli samej tylko wadzy kocielnej. Oddaa schizma ca teologi pod nadzr pastwa, a wic zagwodono jej rozwj, niemoliwy bez wybitnych indywidualnoci uczonych teologw. Niedostatek indywidualnoci wyziera te z faktu, e tam istnieje jeden tylko zakon, bazyliaski. Nigdy dotychczas nie zaoono na Bakanie, ani na Rusi, nowego zakonu; Jezuitw i Redemptorystw ruskich nie Ru wytworzya! Indywidualizm to rozmaito zorganizowana; gromadno to jednostajno. W cywilizacji bizantyskiej jednostajno jest ideaem i uchodzi za nieodzowny warunek jednoci, Koci za podda si tam cakowicie tej cywilizacji, jak tam zasta. Uniwersalizm chrzecijastwa pojmowano tam tedy, jako ujednostajnienie wszelkiego chrzecijastwa, oczywicie na wasn mod, na bizantysk. Uniwersalizm, to dla nich bezwzgldne zapanowanie pewnej formy, ktrej przewag mona, a nawet naley oprze choby na przemocy a tej dostarcza pastwo. Wprowadzanie jednostajnoci w imi jednoci, stanowi misj bizantynizmu. Skoro za jednostajno nie da si osign bez przymusu, zachodzi potrzeba nieustannego wysuwania siy zycznej na pierwszy plan, co w konsekwencji wiodo do uznania supremacji pastwa we wszystkim a wszystkim. Musiao wyrobi si wreszcie przekonanie, e pastwu wszystko wolno i e ma ono prawo do wszystkiego, czyli doktryna o wszechmocy pastwa. Podczas gdy u Rzymian wolno indywidualna musiaa by szanowana przez pastwo, gdy obywatel nie traci nigdy swych praw wobec pastwa (byle spenia swe obowizki wzgldem niego), zanikaa jednak ta zasada pod wpywami orientalnymi w imperium rzymskim, a te zwyciyy w cesarstwie wschodnim. W Bizancjum wszelka indywidualno, a take rodzina, rd i wszelkie urzdzenia spoeczne byy zgoa bez znaczenia wobec pastwa. Nie mona obej si cakiem bez ujednostajniania; ale katolicyzm ogranicza si w tym cile do nieuchronnej tylko koniecznoci podczas gdy bizantyska schizma toleruje zrniczkowanie tam tylko, gdzie 38

ju jej nie sta na walk z nim. Dlatego w bizantynizmie nie byo narodowoci. One s oparte na indywidualnym zrniczkowaniu spoeczestw. Rniczkowanie jest zarazem komplikowaniem. Ujednostajnianie ma za sob wszystkie pozory uatwiania, upraszczania, a trzeba dugiego dowiadczenia i gbszego rozumowania, eby si spostrzec, e to tylko pozory. A pocigaj one za sob w konsekwencji inne jeszcze pozory. Nieatwo bowiem ujednostajnia treci, a po wikszej czci jest to nawet niemoliwe; natomiast da si najprzeciwniejsze nawet treci pokry jednostajn form. Ujednostajnianie koczy si te zazwyczaj na formie, treci nie dotykajc bezporednio, a psujc je wszystkie skutkiem tego, e adna nie posiada formy stosownej, sobie waciwej. Gdzie wszystko jednakie, tam nic nie jest w porzdku! Ujednostajniwszy form, nie mg si bizantynizm pogbi bardziej, stan, popad w zastj na duszy okres dziejw, a zarazem w zudzenie, jakoby osign uniwersalno dziki ujednostajnieniu formy. Std dawanie pierwszestwa formie przed treci. Majc za niezmiennie form gotow, jednak na wszystko i aprioryczn, zatracono wprost zdatno do rozumienia prdw rniczkujcych. W dalszym nastpstwie tego stanu rzeczy tracono coraz bardziej zmys moralny, ktry kurczy si, ogranicza i rwnie popada w zastj. Etyka bizantyska staa si niezdatna do rozwoju. Albowiem etyka rozwija si i doskonali nie na formie, lecz na treci. Etyka formalistyczna nie jest waciwie zgoa etyk! Postp moralnoci odbywa si w taki sposb, i coraz nowe dziedziny zrniczkowanego ycia poddaje si pod kategori moralnoci. Im wicej zrniczkowania, im wicej indywidualizmu, tym wicej pola dla etyki! Odpowiedzialno osobista stanowi waln dwigni etyczn; gromadna odpowiedzialno wiedzie do osabienia etyki. Z powodu zlekcewaenia indywidualnoci spada etyka w wiecie bizantyskim do rzdu jakiego drobiazgu ycia prywatnego, a i w tym cienionym zakresie staa si formalistyczna. Np. etyka samego choby ycia rodzinnego rozwijaa si do coraz wyszych i wielostronniejszych postulatw tylko na zachodzie, w katolicyzmie. W prawie i w zwyczaju starego Rzymu pki go nie optay wpywy syryjskie i inne orientalne rodzina stanowi teren dla pastwa i jego zarzdze wrcz niedostpny, stanowczo zamknity dla wszelkiej ingerencji pastwowej. Co wicej, wedug starorzymskich pogldw na 39

prawo i porzdek w yciu zbiorowym, stosunek obywatela do pastwa polega na wzajemnoci praw i obowizkw. Nigdy indywiduum nie traci, traci nie moe swych praw indywidualnych wobec pastwa; moc ich jest rwnie silna, jak prawo pastwa wobec jednostki. Czy nie dlatego promieniowaa rzymsko midzy barbarzycami, e nabycie obywatelstwa rzymskiego, czyli korzystanie z prawa rzymskiego miecio w sobie gwarancj praw indywidualnych, uznanie praw ojca rodziny w caej rozcigoci i bez najmniejszego wspzawodnictwa ze strony wadz pastwowych, tudzie gwarancj wasnoci osobistej nawet poza grb (testament)? Obywatel rzymski nie stanowi przedmiotu dowiadczalnego dla pastwa rzymskiego, lecz tworzy tego pastwa czstk ywotn. Pastwo oparte jest w Rzymie staroytnym na obywatelach, zorganizowanych w rodzinach i w zwizkach spoecznych. Dziki Kocioowi katolickiemu przeszo to zapatrywanie do cywilizacji aciskiej. Bizancjum poszo drog odmienn, a Koci wschodni nie przeszkadza nigdy w niczym gwaceniu wszelkiego prawa przez pastwo, nie wystpi nawet przeciw zapatrywaniu, jakoby pastwo nie mogo popeni nigdy naduycia, gdy wolno mu wszystko, wszystko tedy jest w pastwowoci prawnym. W taki sposb Bizancjum wykluczyo etyk ycia publicznego, zwaszcza z czynnoci pastwowych. Przeszo to do niemieckiej kultury bizantyskiej, do protestantyzmu, i zarazio niemieckich uczonych katolickich, a potem szerzyy si te pogldy na inne kraje. Geneza caego tego ruchu w bizantyskiej supremacji si zycznych. Koci katolicki trwa za niewzruszenie przy zasadzie, jako ycie publiczne musi by przejte etyk rwnie, jak prywatne. Tyczy to jednakowo spoeczestwa i pastwa a z tego wynika, e nie godzi si, eby pastwo uywao przymusu do spraw niezgodnych z etyk. I tak okazuje si najsurowsz etycznie i najwicej wymagajc ta religia, ktra poza sakramentem maestwa nie sakralizuje niczego w yciu zbiorowym, a z drugiej strony nie identykuje si z adnym ustrojem ycia zbiorowego, z adn cywilizacj (choby nawet przez siebie wytworzon). Z tego stanu rzeczy zdawa sobie spraw ju Gobineau w roku 1853, jakkolwiek doszed tego cakiem innym trybem rozumowania (upatrujc mylnie rdo cywilizacji w rasie), kiedy pisa: Le christianisme ne cre pas et ne transforme pas laptitude civilisatrice

40

a rozdzia o instytucjach zakoczy sowy: En ore une foi, le christianisme nest pas civilisateur, et il a grandement raison de pas ltre 22 . Zapewne np. u Tuaregw afrykaskich s lady chrzecijastwa: krzy u nich znakiem witym, a dobre duchy zowi si andgelus23 . Czy pozostaje to w zwizku z przyjt u Tuaregw metod ustroju ycia zbiorowego? Jako uniwersalny, nie moe Koci utosamia si z adn z tych metod, ale cztery zastrzeenia, stosowane wszdzie i zawsze, jake potnie dziaaj! A poszukujc wraz z wiernymi sobie spoeczestwami i narodami coraz nowych form dla wieczystej swej treci, ogarnia etyk wszystko, nie robic w niczym wyjtkw ani dla pastw, ani dla narodw. Albowiem mona by zawoa: Nie ma dwch bogw, ani dwch katechizmw24 .

22 M. A. Gobineau, Essai sur lin galit des races humaines, Paris 1853, tom I, ss. 102, 124 (wyd. drugie 1884). 23 Jzef Rostaski, wiat i ludzie Algieru, wyd. II, Krakw 1898, s. 196. 24 Kto ciekaw byby niektrych spraw, pozostajcych w zwizku z niniejszym tematem, a ktrych tu dotkn tylko mogem, znajdzie je obszerniej opracowane w nastpujcych rozprawach: Ateneum Kapaskie: Religie a cywilizacje, 1926, Koci w Polsce wobec cywilizacji, 1928; Przegld Powszechny: Bizantynizm niemiecki, 1927, Rzekome syntezy religijne, 1930, Etyki a cywilizacje, 1931.

41