STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT

1 /10

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT

I – WSTĘP
Nie jeden z nas (fotografów amatorów znaczy się) ma w domu jakąś starą manualną lampę błyskową. Leży taka lampa w szufladzie, ani ją do lustrzanki AF podłączyć, bo napięcie na stopce spali aparat, ani z cyfrą użyć, bo oprócz wysokiego napięcia na lampie, większość cyfrówek nie ma gorącej stopki, o wyjściu na przewód synchronizacyjny nie wspominając. Więc lampa leży i się kurzy... sprzedać też nie ma sensu, bo cena takiej lampy to zaledwie 20 złotych.... może więcej jak jest mocna. Ale nie jest tak źle, taka lampa może się przydać, trzeba tylko ruszyć lekko głową i za kilka (kilkadziesiąt) złotych taka lampa okaże się całkiem przydatna.

Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT II – DO CYFRÓWKI JAK W SAM RAZ, A MOŻE I DO PROSTEGO STUDIO...

2 /10

Jakie są wady lamp błyskowych dołączanych do cyfrowych kompaktów? Po pierwsze są słabe... normą jest Liczba Przewodnia 12, a może nawet mniej. Z taką mocą można zrobić zdjęcie najwyżej z kilku (3-4) metrów, dalej sama czerń. W dodatku są położone tak blisko osi obiektywu, że efekt “czerwonych oczu” jest nie do uniknięcia. I jednemu i drugiemu można w pewnym stopniu zaradzić przez używanie zewnętrznej lampy błyskowej. Lecz, jak już pisałem, większość popularnych cyfrówek nie ma możliwości połączenia zewnętrznej lampy. Ale od czego pomysłowość i kojarzenie faktów? Jak robimy zdjęcie z lampą, to lampa błyska... Na ten błysk można użyć to wyzwolenia drugiej lampy lub nawet kilku. Rzeczą jakiej potrzebujemy jest tak zwana “fotocela”, czyli urządzenie które po wykryciu silnego błysku światła wyzwoli podłączoną do niej lampę błyskową. Takie urządzenia są bardzo często wykorzystywane w studiach fotograficznych i są sprzężone z lampami studyjnymi. Można je kupić za kilkadziesiąt (zwykle powyżej 100) złotych i podłączyć do naszej lampy. Występują w różnych odmianach i o różnym poziomie możliwości, mogą wyzwalać podłączoną lampę na pierwszy lub drugi błysk, mieć możliwość zamocowania na statywie itp. Wszystkie są jednak relatywnie drogie i mało który amator ich używa. Na szczęście, za kilka złotych możemy sami wyposażyć naszą starą lampę błyskową w fotocelę i stosować razem z cyfrowym kompaktem. Przedstawię sposób wykonania prostej fotoceli reagującej na pojedyncze błyski na podstawie lampy Elwa XELA 18LA1, lecz można ją założyć do praktycznie każdej starej lampy. Oto części które będziemy potrzebowali:
• • • • •

Fotodiody BPW34 – 2szt. Tyrystor TIC106 lub podobny – 1szt. Kondensator 100nF – 1szt. Trochę przewodów w izolacji Lutownica, cyna, śrubokręt i inne proste narzędzia

Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT

3 /10

100nF BPW34
Anoda Katoda Anoda

TIC106
Katoda

BPW34

Anoda Katoda

Bramka

Schemat prostej fotoceli Jak widać na powyższym obrazku, schemat fotoceli jest banalny. Każdy da radę ją zbudować i zainstalować wewnątrz lampy, gdyż zajmuje ona bardzo mało miejsca. Podstawowym elementem układu jest tyrystor pełniący rolę czułego przełącznika i w miarę potrzeby zwierającego styki lampy w celu jej wyzwolenia. Dwie fotodiody BPW34 połączone szeregowo pełnią rolę detektora ilości światła. Zaś dzięki kondensatorowi lampa nie będzie błyskać zawsze gdy jest jasno, lecz tylko w przypadku nagłego wzrostu poziomu światła, czyli właśnie podczas błysku innej lampy. Musimy jeszcze poznać wyprowadzenia elementów. Oto one:

Wyprowadzenia tyrystora (widok od góry)

Wyprowadzenia fotodiody (widok z góry)

Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT

4 /10

Wyprowadzeń kondensatora nie ma potrzeby omawiać, gdyż nie ważne jak go podłączymy będzie dobrze. Zaczynamy montaż. Lubiący porządek mogą posłużyć się płytka uniwersalną lub przygotować płytkę samemu, ale tak prosty układ można zmontować w wersji “powietrzno desantowej” przylutowując jedne elementy do drugich. Z całą pewnością zajmie to mniej miejsca. Musimy tylko zdecydować się, czy fotocelę wbudować w lampę, czy zrobić z niej osobne urządzenie. Większość lamp powinna mieć dość wolnego miejsca w środku aby zrobić wersję zintegrowaną. Moja lampa miała kilka milimetrów “pustki” za palnikiem i tam na klej przykleiłem tyrystor z kondensatorem, zaś fotodiody przeniosłem na przód lampy i przykryłem fragmentem plastikowego pudełka po filmie.

Montaż fotoceli w lampie Ostatnią sprawą jest właściwe podłączenie tyrystora do układów lampy, tak aby mógł on ją bez problemu wyzwalać. Chyba najlepszym do tego miejscem są styki lampy do aparatu. Dwa kabelki, trochę cyny i już. Należy tylko pamiętać o właściwej polaryzacji (plus do plusa, minus do minusa). Znacząca większość lamp (99,9%) plus ma na styku wewnętrznym (bolcu wystającym ze
Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT
stopki).

5 /10

Koniec montażu, teraz kilka słów o tym jak można taką lampę zastosować. Trzymania lampy w lewej ręce aby mocniej doświetlić plan chyba nie trzeba opisywać. Jest to najprostsze zastosowanie. Można też lampą błyskać w sufit (biały i dość niski) aby ładnie wszystko rozświetlić. Można też na aparat założyć prosty odbłyśnik aby wbudowana lampa błyskała w sufit, a dodatkowa na obiekty... Zastosować jest wiele, ale chyba najciekawszym jest zbudowanie prostego domowego studia. Wystarczą dwie, trzy lampy z fotocelami rozmieszczone w pomieszczeniu wraz z prostymi softboxami lub dyfuzorami i w zaciszu pokoju można popróbować swoich sił w fotografii studyjnej. A koszty takiego oświetlenia będą nieporównywalnie niższe niż zakup “normalnego” i najtańszego oświetlenia studyjnego. Jest tylko jedno ale... wiele współczesnych aparatów cyfrowych posługuje się przedbłyskiem w celu pomiaru parametrów do właściwego zdjęcia. Taki przedbłysk następuje ułamek sekundy przed błyskiem właściwym i niestety spowoduje wyzwolenia lampy przez naszą fotocelę... na błysk główny dodatkowa lampa już nie zareaguje bo będzie rozładowana. Na szczęście, w większości przypadków jeśli aparat ma ustawienie manualne, to w trybie M wbudowana lampa błyska tylko raz. Przykładem takich aparatów są Canon A60, A70, A80 i inne. Innym wyjściem jest budowa fotoceli ignorującej błysk pomiarowy, ale to już zupełnie inna sprawa.

Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT III – DO LUSTRZANKI PRZEZ STOPKĘ I DO STUDIO MARSZ!!

6 /10

Jak już pisałem, stare lampy błyskowe nie nadają się do nowoczesnych lustrzanek AF. Ich podłączenie (fizycznie stopka pasuje) może skończyć się tragicznie dla aparatu: spalony układ wyzwalania lampy, spalony cały aparat... w wersji optymistycznej nic sie nie stanie, ale lampa też nie będzie działać jak powinna. Przyczyna jest prozaiczna: stare manualne lampy mają zwykle napięcie na stopce rzędu 50-200V. Jest to zbyt dużo na nowoczesnych lustrzanek akceptujących zwykle napięcie do 5-6V. Wyższe napięcie może trwale uszkodzić aparat kosztujący grube pieniądze, a gwarancja nie obejmuje takich uszkodzeń powstałych z winy użytkownika i stosowania niewłaściwych akcesoriów. Napięcie na stopce lampy można sprawdzić w bardzo prosty sposób. Wystarczy posłużyć sie woltomierzem ustawionym na pomiar napięcia prądu stałego i zakres powyżej 300V. Włączamy lampę, sondę plus podłączmy do centralnego styku lampy, a minus do styku bocznego. Jeśli nasza lampa podaje napięcie powyżej 5V, lepiej nie ryzykować podłączenia do lustrzanki AF. Na szczęście, istnieje możliwość podłączenia takiej lampy do naszego aparatu. Wystarczy obniżyć napięcie od strony aparatu i odizolować galwanicznie układ lampy od aparatu.
MOC3020 100Ohm Do aparatu
1 6

2

5

Do lampy błyskowej

3V

3

4

Schemat układu obniżającego napięcie na stopce lampy błyskowej Jak widać, powyższy schemat również nie należy do skomplikowanych. Oto lista rzeczy jakie będziemy potrzebowali aby go zrealizować:
• • • • • •

Optotriak MOC3020 lub podobny – 1szt. Rezystor 100Ohm – 1szt. Bateria 3V np. CR2025 – 1szt. Przewody w izolacji Ewentualnie kostka do lampy błyskowej i wtyk od kabelka synchronizacji z lampą błyskową Lutownica, cyna, śrubokręt i inne proste narzędzia

Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT
6 5 4

7 /10

MOC3020

1

2

3

Wyprowadzenia optotriaka MOC3020 Sposobów na zmontowanie układu jest wiele. Najbardziej “eleganckie” zamontowanie układu w środku lampy na miejsce oryginalnych połączeń ze stopką. Jednak nie zawsze jest to możliwe ze względu na konstrukcję lampy. W takim przypadku można zrezygnować z baterii 3V i zasilanie od strony aparatu pobrać z baterii zasilających lampę. W takim przypadku konieczne też będzie zastąpienie rezystora mocniejszym, na przykład 280 Ohm jeśli lampa zasilana jest z 6V. Lecz jeśli lampa jest zasilana z sieci 220/230V bateria będzie konieczna. Z punktu bezpieczeństwa, rozwiązanie z osobną baterią jest lepsze, gdyż żadne ewentualne przepięcia podczas wyzwalania lampy nie dojdą do aparatu. Innym pomysłem jest budowa kabla do wyzwalania lampy położonej gdzieś dalej. Jest to najlepsze rozwiązanie do budowy własnego małego studia foto. W takim przypadku będziemy potrzebowali popularną kostkę do lampy błyskowej aby podłączyć układ do aparatu i wtyk do gniazda synchronizacji w lampie. Jeśli nie posiadamy odpowiedniego wtyku, lub lampa nie posiada gniazdka synchronizacji, można podłączyć się na stałe do stopki. Osobiście zdecydowałem się na to drugie rozwiązanie i powstał z tego specyficzny kabelek o długości 5m pozwalający na swobodne operowanie aparatem podłączonym do ustawionej na stałe lampy.

Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT

8 /10

Montaż kabelka synchronizacyjnego Całą “niezwykle skomplikowaną” elektronikę można zamknąć w małym plastikowym pudełku lub po prostu owinąć taśmą klejącą. Pobór prądu z baterii jest tak mały, że powinna starczyć ona na kilka lat funkcjonowania urządzenia.

Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT IV – ZAKOŃCZENIE

9 /10

Jak widać, dla fotografa amatora stara lampa błyskowa może mieć wiele zastosowań. Za 100-200 zł można już zbudować własne, proste i składane studio i popróbować zdjęć portretowych lub aktów wybranki serca i nie tylko. Zastosowań jest wiele, trzeba tylko ruszyć głową i próbować, próbować i jeszcze raz próbować..... Powodzenia!!

Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione

STARA LAMPA BŁYSKOWA I NOWY APARAT
10

10 /

INFORMACJE DODATKOWE
Podczas pisania tego artykułu opierałem się na różnych opracowaniach znalezionych tu i ówdzie w sieci, a także posłużyłem się schematem zamieszczonym w Chip 03/2004 odnośnie obniżania napięcia na stopce lampy. W żaden możliwy sposób nie przypisuję sobie autorstwa zamieszczonych tu schematów, tym bardziej, że są one tak proste, że o żadnych prawach autorskich nie może być mowy. Opisane urządzenia zbudowałem i działają doskonale, lecz nie biorę żadnej odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenia sprzętu wynikające z zastosowania opisanych rozwiązań.

Paweł Spychalski
spychalski@strona.pl http://www.dzikie.net http://www.foto.dzikie.prv.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spychalski 2004
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia zabronione