You are on page 1of 25

OSHO

SIEDEM CIA CZOWIEKA


Dotychczas ukazay si: Osho Medytacja - podstawy praktyki Aadhai Czakry - siedem orodkw wiadomoci Projekt graficzny, tumaczenie, skad - Aadhar (Samira Osho Center) Wybr z oryginau: The Psychology of the Esoteric Copyright by Osho Foundation International Copyright for the Polish edition - P.W. Samira ISBN 83-900663-1-9 Wydanie I, d 1993 Kolporta: P.W. Samira, tel. (42) 53-46-14

SPIS TRECI
Psychologia snw Transcendencja siedmiu cia Stawanie si a istnienie

PSYCHOLOGIA SNW
Czy moesz wyjani, co rozumiesz przez sny? Mamy siedem cia: fizyczne, eteryczne, astralne, mentalne, duchowe, kosmiczne i nirwaniczne. Kade z tych cia ma sny swego wasnego rodzaju. Ciao fizyczne znane jest w psychologii Zachodu jako wiadomo, ciao eteryczne jako niewiadomo, a ciao astralne jako zbiorowa niewiadomo. Ciao fizyczne stwarza wasne sny. Gdy masz zaburzenia odka, tworzy si sen pewnego typu. Gdy nie jeste

zdrowy, w gorczce, ciao fizyczne stwarza sen typowy dla siebie. Jedno jest pewne - ten sen tworzy si wskutek braku pewnego komfortu. Dyskomfort fizyczny, dolegliwo fizyczna, stwarzaj wasny wiat snw, i dlatego sen fizyczny moe by stymulowany nawet z zewntrz. pisz. Jeli na twych nogach pooony bdzie mokry rcznik, zaczniesz ni. Moesz ni, e idziesz przez rzek. Jeli na klatce piersiowej pooona bdzie poduszka, zaczniesz ni. Moesz ni, e kto na tobie siedzi, albo, e przygnit ci gaz. Takie s sny, ktre przychodz przez ciao fizyczne. Ciao eteryczne - drugie ciao - ni na swj wasny sposb. Sny eteryczne stworzyy tyle zamieszania w psychologii Zachodu. Freud pomyli sny eteryczne ze snami powodowanymi przez stumione pragnienia. Istniej sny powodowane przez stumione pragnienia, ale nale one do pierwszego ciaa, fizycznego. Gdy masz stumione pragnienia fizyczne - choby pocisz - istnieje ogromne prawdopodobiestwo, e bdziesz ni o niadaniu. Albo, gdy masz stumiony seks, istnieje wielkie prawdopodobiestwo, e bdziesz mie fantazje seksualne. Ale te sny nale do pierwszego ciaa. Ciao eteryczne nie ma miejsca w badaniach psychologicznych, std jego sny interpretuje si jako nalece do pierwszego ciaa, fizycznego. Dlatego powstaje takie zamieszanie. Ciao eteryczne moe we nie podrowa. Jest due prawdopodobiestwo, e bdzie opuszczao twoje ciao. Gdy to zapamitasz, przypomnisz to sobie jako sen, ale nie jest to sen w takim samym sensie jak sny pierwszego ciaa. Gdy pisz, ciao eteryczne moe wyj poza ciebie. Ciao fizyczne zostanie, a ciao eteryczne moe wyj i podrowa w przestrzeni. Nie ma przestrzeni, ktra by je ograniczaa - kwestia odlegoci dla niego nie istnieje. Kto tego nie rozumie, kto nie uznaje istnienia ciaa eterycznego, moe interpretowa to jako sfer niewiadomoci. Dzieli ludzki umys na wiadomy i niewiadomy. Wtedy sny fizjologiczne zwie si wiadomymi, a sny eteryczne nazywa si niewiadomymi. Nie s niewiadome. S tak samo wiadome jak sny fizjologiczne, ale wiadome na innym poziomie. Gdy staniesz si wiadomy ciaa eterycznego, sny dotyczce tej sfery stan si wiadome. Tak samo jak mona z zewntrz stwarza sny fizjologiczne, tak i sny eteryczne mona stwarza, stymulowa. Mantra to jedna z metod stwarzania wizji eterycznych, snw eterycznych. Pewna mantra albo pewna nada ~ pewne sowo, wielokrotnie brzmice w orodku eterycznym - mog stwarza sny eteryczne. Wiele jest tych metod. Dwik jest jedn z nich. Sufi uywaj zapachw do stwarzania wizji eterycznych. Sam Mahomet bardzo lubi zapachy. Zapach okrelonego rodzaju moe tworzy okrelony sen. Kolory te mog pomc. Leadbeater mia kiedy sen eteryczny o bkicie, samym bkicie, ale okrelonego odcienia. Zacz szuka tego konkretnego bkitu na wszystkich rynkach wiata. Po paru latach poszukiwa w kocu znaleziono go we Woszech w jakim sklepie - aksamit w tym wanie odcieniu. Tego aksamitu uywano potem do tworzenia snw eterycznych u innych. A zatem, gdy kto wchodzi gboko w medytacj i widzi kolory, i doznaje zapachw i dwikw i muzyki absolutnie nieznanych, to take s sny, sny ciaa eterycznego. Tak zwane duchowe wizje nale do ciaa eterycznego - to sny eteryczne. Guru pojawiajcy si przed swymi uczniami to nic innego jak tylko podr eteryczna, sen eteryczny. Ale poniewa badamy umys tylko na jednym poziomie egzystencji, fizjologicznym, sny te interpretowane s jzykiem fizjologii lub s odrzucane, pomijane. Albo spychane w niewiadomo. Powiedzenie, e co naley do niewiadomoci jest tak naprawd przyznaniem, e nic o tym nie wiemy. Jest to manewr techniczny, trik. Nic nie jest niewiadome, ale wszystko, co jest wiadome na gbszym poziomie, jest niewiadome na poprzednim poziomie. Dlatego dla ciaa fizycznego ciao eteryczne jest niewiadome, dla ciaa eterycznego ciao astralne jest niewiadome, dla ciaa astralnego ciao mentalne jest niewiadome. wiadome oznacza to, co jest znane. Niewiadome oznacza to, co nadal jest niepoznane, nieznane. S te sny astralne. W snach astralnych wchodzisz w swe poprzednie ywoty. To trzeci wymiar nienia. Czasem w zwykym nie moe znale si jaka cz eteryczna albo jaka cz astralna. Wtedy taki sen staje si gmatwanin, zamieszaniem - nie moesz go zrozumie. Poniewa twych siedem cia istnieje rwnoczenie, co z jednej rzeczywistoci moe przej do innej, moe do niej przenikn. I czasami, nawet w zwykych snach, istniej fragmenty snu eterycznego lub astralnego. W pierwszym ciele, fizycznym, nie moesz podrowa ani w czasie ani w przestrzeni. Jeste ograniczony do swego stanu fizycznego i do danego istniejcego czasu - powiedzmy, do dziesitej wieczorem. Twe ciao fizyczne moe ni w tym konkretnym czasie i miejscu, nie poza nimi. W ciele eterycznym moesz wdrowa

w przestrzeni, ale nie w czasie. Moesz wszdzie wdrowa, ale por wci jest dziesita wieczr. W sferze astralnej, w trzecim ciele, moesz podrowa nie tylko w przestrzeni, ale te w czasie. Ciao astralne moe wyj poza barier czasu - ale tylko ku przeszoci, nie w przyszo. Umys astralny moe wej w ca nieskoczon seri przeszoci, od ameby po czowieka. W psychologii Junga umys astralny nazwano zbiorow niewiadomoci. To twa wasna historia ywotw. Czasem przenika ona w zwyczajne sny, czciej jednak w stanach patologicznych ni zdrowych. U czowieka, ktry jest chory psychicznie, pierwsze trzy ciaa trac sw zwyk odrbno. Czowiek, ktry jest chory psychicznie, moe ni o poprzednich ywotach, ale nikt mu nie uwierzy. On sam temu nie uwierzy. Powie, e to tylko sen. Nie jest to sen planu fizycznego. Jest to sen astralny. A sen astralny ma wielkie znaczenie, istotne znaczenie. Ale trzecie ciao moe ni tylko o przeszoci, nie o tym, co ma si zdarzy. Czwarte ciao to ciao mentalne. Moe wdrowa w przeszo i w przyszo. W nagych przypadkach czasem i zwyczajny czowiek moe mie przebysk przyszoci. Jeli umiera kto ci bliski i ukochany, wiadomo o tym moe ci zosta przekazana w zwyczajnym nie. Poniewa nie znasz adnego innego wymiaru snu, poniewa nie znasz innych moliwoci, ta wiadomo przeniknie do twojego zwyczajnego snu. Ale sen nie bdzie klarowny z powodu barier, ktre musz by pokonane zanim ta wiadomo moe sta si czci stanu twego zwykego snu. Kada bariera co eliminuje, co zmienia. Kade ciao ma wasn symbolik, i dlatego za kadym razem, gdy sen przenika z jednego ciaa do innego, zostaje przeoony na symbolik tego ciaa. Wtedy wszystko ulega pomieszaniu. Jeli nisz wyranie w czwartym ciele - nie przez inne ciao, a przez samo czwarte ciao - moesz wnikn w przyszo, ale tylko w swoj wasn przyszo. Nadal jest to indywidualne, nie moesz wnikn w przyszo kogo innego. Dla czwartego ciaa przeszo jest tak samo teraniejsza jak przyszo. Przeszo, teraniejszo i przyszo staj si jednoci. Wszystko staje si teraz ~ teraz przenikajcym wstecz, teraz przenikajcym naprzd. Nie ma przeszoci i nie ma przyszoci, ale nadal jest czas. Czas, nawet jako teraniejszo, nadal jest upywem czasu. Nadal musisz skupia swj umys. Moesz patrze w przeszo, ale bdziesz musia skupia umys w tamtym kierunku. Wtedy przyszo i teraniejszo bd zachowane w stanie zawieszenia. Gdy skupiasz si na przyszoci, dwa pozostae wymiary, przeszo i teraniejszo, bd nieobecne. Bdziesz mg widzie przeszo, teraniejszo i przyszo, ale nie jako jedno. I bdziesz w stanie widzie tylko wasne sny - sny, ktre nale do ciebie jako odrbnej jednostki. Pite ciao, ciao duchowe, wykracza poza sfer indywidualnoci i sfer czasu. Teraz jeste w wiecznoci. Sny nie odnosz si do ciebie jako takiego, ale do wiadomoci jako caoci. Znasz teraz ca przeszo caej egzystencji, ale nie przyszo. Przez pite ciao powstaj wszystkie mity stworzenia. Wszystkie s takie same. Symbole si rni, opowieci si nieco rni, ale bez wzgldu na to, czy s chrzecijaskie, hinduskie, judejskie czy egipskie - mity stworzenia - to, jak wiat zosta stworzony, jak powsta wiat - wszystkie s analogiczne. We wszystkich wystpuje pewna wsplnota. Przykadowo, na caym wiecie istniej podobne do siebie opowieci o wielkim potopie. Brak historycznych zapisw potwierdzajcych to, a mimo to zapis istnieje. Ten zapis naley do pitego umysu, do ciaa duchowego. Pity umys moe o tym ni. Im bardziej wnikasz do wntrza, tym bardziej sny zbliaj si do rzeczywistoci. Sny fizjologiczne nie s tak rzeczywiste. Maj wasn rzeczywisto, ale nie jest ona tak rzeczywista. Eteryczne s znacznie bardziej rzeczywiste, astralne jeszcze bardziej rzeczywiste, mentalne zbliaj si do rzeczywistoci, i wreszcie, w pitym ciele, w swych snach stajesz si naprawd rzeczywisty. Jest to droga do poznania rzeczywistoci. Nazywanie jej snem nie jest waciwe. Ale w pewnej mierze jest to sen, bo rzeczywisto obiektywnie nie istnieje. Ma swoj obiektywno, ale staje si doznaniem subiektywnym. Dwoje ludzi, ktrzy poznali pite ciao, moe ni rwnoczenie, co przedtem nie byo moliwe. Zwykle nie ma moliwoci nienia wsplnego snu, ale poczynajc od pitego ciaa jaki sen moe by niony rwnoczenie przez wiele osb. Dlatego sny s w pewnej mierze obiektywne. Moemy porwna notatki. W ten sposb wiele osb, nic w pitym ciele, poznao te same mity. Tych mitw nie stworzyli pojedynczy ludzie. Stworzyy je pewne szkoy, okrelone tradycje, ktre razem ze sob pracoway. Zatem pity rodzaj snw staje si znacznie bardziej rzeczywisty. Cztery poprzedzajce typy s w pewnym sensie nierzeczywiste, gdy s indywidualne. Nie ma moliwoci, aby kto inny mia takie samo doznanie.

Niemoliwe jest ocenienie jego autentycznoci - czy jest to fantazja czy nie. Fantazja jest czym, co rzutujesz; sen jest czym, co w egzystencji jako takiej nie istnieje, ale ty to poznajesz. Gdy wchodzisz do wewntrz, nienie staje si mniej fantastyczne, mniej z wyobrani - bardziej obiektywne, bardziej rzeczywiste, bardziej autentyczne. Wszystkie koncepcje teologiczne s tworzone przez pite ciao. Rni si jzykiem, terminologi, konceptualizacj, ale zasadniczo s takie same. S to sny pitego ciaa. W szstym ciele, ciele kosmicznym, wykraczasz poza prg wiadomoci-niewiadomoci, materii-umysu. Tracisz wszelkie rozrnienia. Szste ciao ni o kosmosie. Przekraczasz prg wiadomoci i niewiadomy wiat rwnie staje si wiadomy. Teraz wszystko jest ywe i wiadome. Nawet to, co nazywamy materi, jest teraz czci wiadomoci. W szstym ciele sny o mitach kosmicznych zostaj urzeczywistnione. Wykroczye poza indywidualno, wykroczye poza wiadomo, wykroczye poza czas i przestrze, ale nadal moliwy jest jzyk. Wskazuje to na co, co sygnalizuje. Teorie Brahmy, maya, teorie jednoci, nieskoczonoci, to wszystko zostao poznane w szstym rodzaju nienia. Ci, ktrzy nili w wymiarze kosmicznym, s zaoycielami wielkich systemw, wielkich religii. Przez szsty rodzaj umysu sny istniej w kategoriach istnienia, nie w kategoriach nie-istnienia; w kategoriach egzystencji pozytywnej, nie w kategoriach nie-egzystencji. Nadal jest trzymanie si egzystencji i lk przed nieegzystencj. Materia i umys stay si jednoci, lecz nie egzystencja i nie-egzystencja, nie istnienie i nieistnienie. Dalej s one oddzielne. To ostatnia bariera. Sidme ciao, nirwaniczne, wykracza poza granic pozytywnoci i wskakuje w nico. Ma swe wasne sny - sny o nie-egzystencji, sny o nicoci, sny o pustce. Tak zostao z tyu, teraz nawet nie nie jest nie. Nico nie jest niczym. Raczej to nic jest jeszcze bardziej nieskoczone. To, co pozytywne, musi mie granice, nie moe by nieskoczone. Tylko to, co negatywne, nie ma granic. Sidme ciao ma wic wasne sny. Teraz nie ma ju symboli, nie ma form. Jest tylko to, co bez formy. Teraz nie ma ju dwiku i bezdwiku - jest absolutna cisza. Te sny o ciszy s totalne, nie kocz si. Jest siedem cia. Kade z nich ma wasne sny. Ale tych siedem wymiarw snw moe sta si przeszkod w poznaniu siedmiu typw rzeczywistoci. Twe ciao fizjologiczne ma pewien sposb poznania tego, co rzeczywiste, i pewien sposb nienia o tym. Gdy przyjmujesz pokarm, jest to rzeczywisto, ale gdy nisz o tym, e przyjmujesz pokarm, nie jest to rzeczywisto. Sen jest substytutem rzeczywistego jedzenia. Zatem ciao fizjologiczne ma wasn rzeczywisto i wasny sposb nienia. S to dwa rne sposoby funkcjonowania ciaa fizjologicznego, i s one od siebie bardzo odlege. Im bardziej zbliasz si ku centrum - w im wyszym ciele jeste - tym bardziej sen i rzeczywisto zbliaj si do siebie. Tak, jak linie narysowane od okrgu ku rodkowi zbliaj si ku sobie w miar zbliania si do rodka, i oddalaj si od siebie im bliej s obwodowi, tak i sen i rzeczywisto coraz bardziej si oddalaj od siebie im bardziej dochodzisz do tego, co na obrzeu. Std w ciele fizjologicznym nienie i rzeczywisto s od siebie daleko. Odlego midzy nimi jest wielka. Sny to tylko fantazja. To oddalenie nie jest tak wielkie w ciele eterycznym. Rzeczywisto i sen zbliaj si do siebie, dlatego poznanie, co jest rzeczywistoci a co snem jest trudniejsze ni w ciele fizjologicznym. A jednak t rnic mona dostrzec. Gdyby twa eteryczna podr bya prawdziw podr, zdarzyaby si, gdy jeste przebudzony. Gdy jest snem, zdarza si podczas gdy pisz. Aby pozna t rnic, musisz by przebudzony w ciele eterycznym. S pewne metody pomagajce zachowa wiadomo w ciele eterycznym. Wszystkie metody dziaania wewntrznego takie jak japa - powtarzanie mantry - odczaj ci od wiata zewntrznego. Jeli zaniesz, to cige powtarzanie moe stworzy sen hipnotyczny. Potem bdziesz ni. Ale jeli zdoasz pozosta wiadomy swej japy i nie stworzy ona w tobie oddziaywania hipnotycznego, poznasz to, co jest rzeczywiste w sferze eterycznej. W trzecim ciele, astralnym, poznanie tej rnicy jest jeszcze trudniejsze, gdy te dwa wiaty zbliaj si jeszcze bardziej do siebie. Jeli poznae autentyczne ciao astralne, a nie tylko sny astralne, wyjdziesz poza lk przed mierci. Od tej pory czowiek zna sw niemiertelno. Ale gdy to doznanie astralne jest snem, nie rzeczywistoci, lk przed mierci ci sparaliuje. Taki jest punkt rozrnienia, kamie probierczy - lk przed mierci.

Czowiek, ktry wierzy, e dusza jest niemiertelna i stale to powtarza, sam siebie przekonujc, nie bdzie w stanie rozpozna rnicy midzy tym, co rzeczywiste w ciele astralnym, a tym, co jest snem astralnym. Nie naley wierzy w niemiertelno, trzeba j pozna. Ale przed poznaniem trzeba mie co do tego wtpliwoci, niepewnoci. Tylko wtedy poznasz czy naprawd poznae, czy te tylko wymylasz. Gdy jest to twoje przekonanie - e dusza jest niemiertelna - to przekonanie moe wnikn do twego umysu astralnego. Wtedy zaczniesz ni, ale bdzie to tylko sen. A gdy nie masz adnego przekonania, tylko pragnienie poznania, odszukania - nie wiedzc co masz odszuka, nie wiedzc co masz odnale, nie majc adnych uprzednich koncepcji czy osdw - gdy po prostu szukasz w prni, poznasz t rnic. Dlatego ludzie wierzcy w niemiertelno duszy, w poprzednie ywoty, ci, ktrzy uznali je na wiar, tylko ni na planie astralnym i nie wiedz co jest rzeczywiste. W czwartym ciele, mentalnym, sen i rzeczywisto staj si ssiadami. Ich oblicza s tak podobne, e istnieje wszelka moliwo uznania jednego za drugie. Ciao mentalne moe mie sny tak rzeczywiste jak rzeczywisto. I s metody na wywoanie takich snw - metody jogiczne, tantryczne i inne. Kto praktykuje posty, odosobnienia, pobyt w ciemnoci, stworzy czwarty rodzaj snw - sny mentalne. Bd tak rzeczywiste, bardziej rzeczywiste ni otaczajca nas rzeczywisto. W czwartym ciele umys jest totalnie twrczy - nic obiektywnego nie jest mu przeszkod, granice materialne nie s mu przeszkod. Ma teraz totaln wolno tworzenia. Poeci, malarze -wszyscy yj w snach czwartego typu; wszelka sztuka powstaje ze snw czwartego typu. Czowiek potraficy ni w czwartym wiecie moe sta si wielkim artyst. Ale nie tym, ktry wie. W czwartym ciele trzeba by wiadomym wszelkiego rodzaju mentalnych wytworw. Niczego nie naley rzutowa, bo zostanie to urzeczywistnione. Niczego nie naley pragn, gdy istnieje wszelkie prawdopodobiestwo, e to pragnienie speni si. Nie tylko wewntrznie, nawet na zewntrz to pragnienie moe si speni. W czwartym ciele umys jest tak potny, tak krystalicznie czysty, poniewa czwarte ciao jest ostatnim schronieniem dla umysu. Poza nim zaczyna si nie-umys. Czwarte ciao jest pierwotnym rdem umysu, moesz wic stworzy wszystko, co tylko zechcesz. Trzeba by cigle uwanym, aby nie byo pragnienia, nie byo wyobraenia, nie byo obrazu -adnego boga, adnego guru. Jeli tak si stanie, wszystko to ty stworzysz. Ty bdziesz stwrc! A widzenie tego jest tak bogoci, e czowiek tskni do tego stwarzania. To jest ostatnia bariera dla sadhaki, poszukujcego. Po jej przejciu, nie napotka ju wikszej bariery. Gdy jeste wiadomy, gdy jeste tylko wiadkiem w czwartym ciele, poznasz to, co rzeczywiste. Jeli nie, dalej bdziesz ni. A adna rzeczywisto nie moe si rwna tym snom. Bd ekstatyczne - adna ekstaza nie jest porwnywalna. Trzeba wic by uwanym ekstazy, szczcia, bogoci, i trzeba stale by uwanym jakichkolwiek obrazw. Z chwil, gdy pojawi si jaki obraz, czwarty umys zaczyna odpywa w sen. Jeden obraz prowadzi do drugiego, i zaczynasz ni. Czwartemu typowi nienia mona zapobiec gdy jeste wiadkiem. Bycie wiadkiem jest t rnic, poniewa gdy jest nienie, jeste z nim utosamiony. Utosamienie jest nieniem w czwartym ciele. W czwartym ciele uwano i umys bdcy wiadkiem s ciek prowadzc do tego, co rzeczywiste. W pitym ciele sen i rzeczywisto staj si jednym. Kady rodzaj dualizmu zostaje odrzucony. Nie ma ju kwestii jakiejkolwiek uwanoci. Nawet jeli jeste niewiadomy, jeste wiadomy swej niewiadomoci. Teraz nienie staje si tylko odbiciem tego, co rzeczywiste. Jest pewna rnica, ale nie rozrnienie. Gdy widz siebie w lustrze, nie ma rozrnienia midzy mn i odbiciem, ale jest pewna rnica. Ja jestem rzeczywisty, a ten, kto jest odbiciem, nie jest rzeczywisty. Pity umys, gdy ma jakie kultywowane koncepcje, moe mie iluzj poznania siebie, bo widzia siebie w lustrzanym odbiciu. Pozna siebie, ale nie takiego, jakim jest - tylko jako odbicie w lustrze. To jedyna rnica. Ale w pewnej mierze jest to niebezpieczne. Niebezpieczestwo jest takie, e moesz sta si zaspokojony tym odbiciem, i ten zwierciadlany obraz zostanie uznany za prawdziwy. Dla pitego ciaa nie ma prawdziwego niebezpieczestwa gdy to nastpi, ale jest to grone dla szstego ciaa. Gdy widziae siebie tylko w lustrze, nie moesz przekroczy granicy pitego i wej do szstego. Przez lustro nie moesz przekroczy adnej granicy. yj wic ludzie, ktrzy pozostali w pitym. Ci, ktrzy mwi, e istnieje nieskoczenie wiele dusz, a kada dusza ma wasn indywidualno - ci ludzie pozostali w pitym. Poznali siebie, ale nie bezporednio, nie wprost - tylko poprzez lustro. Skd bierze si to lustro? Pochodzi z kultywowania koncepcji Jestem dusz. Wieczn, niemierteln. Poza mierci, poza narodzinami. Uwaanie siebie za dusz bez poznania tego to tworzenie lustra. Wtedy nie poznasz siebie takim, jakim jeste, a takim, jakim jeste w odbiciach swych koncepcji. Jedyn rnic bdzie to

- gdy poznanie przychodzi przez lustro, jest snem, a gdy jest bezporednie, wprost, bez adnego lustra, jest rzeczywiste. To jedyna rnica, ale jest ona wielka - nie wzgldem cia, ktre ju masz za sob, ale wzgldem tych cia, ktre jeszcze pozostaj do przeniknicia. Jak mona by uwiadomi sobie czy nisz w pitym ciele czy yjesz rzeczywistoci? Jest tylko jeden sposb porzucenie wszelkiego rodzaju witych pism, pozostawienie wszelkiego rodzaju filozofii. Teraz nie powinno ju by guru - inaczej to guru stanie si zwierciadem. Od tej pory jeste w totalnej samotnoci. Nikogo nie mona wzi za przewodnika, bo przewodnik stanie si zwierciadem. Od tej pory samotno jest totalna i zupena. Nie osamotnienie, lecz samotno. Osamotnienie zawsze wie si z innymi -samotno odnosi si do samego siebie. Czuj si osamotniony gdy nie ma poczenia midzy mn i kimkolwiek innym, ale czuj si samotny, gdy jestem. Nikt nie powinien by samotny w jakimkolwiek wymiarze -sw, koncepcji, teorii, filozofii, doktryn; guru, witych pism; chrzecijastwa, hinduizmu; Buddy, Chrystusa, Krishny, Mahavira... Teraz powinno si by samotnym - inaczej wszystko, co jest, stanie si teraz zwierciadem. Bardzo cennym, ale bardzo gronym. Gdy jeste absolutnie samotny, nie bdzie nic, w czym moe powsta twoje odbicie. Dlatego sowem dla pitego ciaa jest medytacja. Oznacza ona bycie totalnie samotnym, wolnym od wszelkiego rodzaju umysowego przetwarzania. Oznacza bycie z nie-umysem. Jeli bdzie umys jakiegokolwiek rodzaju, stanie si zwierciadem, i ty w nim bdziesz si odbija. Trzeba by nie-umysem, bez adnego mylenia, bez kontemplowania. W szstym ciele nie ma zwierciada. Teraz jest tylko to, co kosmiczne. Zostae zatracony. Nie ma ci - nie ma tego, kto ni. Ale sen moe nadal istnie, bez osoby, ktra ni. A gdy jest sen, a nie ma tego, kto ni, wyglda to na autentyczn rzeczywisto. Nie ma umysu, nie ma tego, kto myli, wszystko, co jest poznawane, jest wic poznawane. Staje si twoim poznaniem. Przychodz mity stworzenia - przelatuj. Nie ma ci, wszystko przelatuje. Nie ma kogo, kto mgby osdza, nie ma kogo, kto by ni. Ale umys, ktrego nie ma, dalej istnieje. Umys, ktry uleg unicestwieniu, nadal istnieje - nie jako indywidualny, ale jako kosmiczna cao. Nie ma ciebie, ale jest Brahma. Dlatego powiada si, e cay wiat to sen Brahmy. Cay wiat jest snem, may. Nie snem pojedynczego czowieka, ale snem totalnoci, caoci. Nie ma ciebie, ale to ta totalno ni. Teraz jedynym rozrnieniem jest to, czy ten sen jest pozytywny. Jeli jest pozytywny, jest iluzoryczny, jest snem, bo w ostatecznym sensie istnieje tylko negatywno. Gdy wszystko stao si czci tego, co bez formy, gdy wszystko wrcio do pierwotnego rda, wszystko jest, a rwnoczenie nie jest. Pozytywno to jedyny pozostajcy czynnik. Trzeba przez niego przeskoczy. Zatem gdy w szstym ciele zatracona zostanie pozytywno, przenikasz do sidmego. Rzeczywisto szstego to drzwi sidmego. Gdy nie ma niczego pozytywnego - adnego mitu, adnego wyobraenia - sen ustaje. Wtedy jest tylko to, co jest - tako. Teraz nic nie istnieje prcz egzystencji. Nic nie istnieje, ale istnieje rdo. Nie ma drzewa, ale jest nasienie. Ci, ktrzy poznali, nazywaj ten typ umysu samadhi z nasieniem - samadhi sabeej. Wszystko zostao zatracone, wszystko wrcio do pierwotnego rda, kosmicznego nasienia. Nie ma drzewa, ale jest nasienie. Ale z tego nasienia nienie dalej jest moliwe, nawet wic i to nasienie musi zosta zniszczone. W sidmym nie ma snu ani rzeczywistoci. Co rzeczywistego widzisz tylko dopty, dopki moliwe jest nienie. Gdy nie ma moliwoci zaistnienia snw, nie istnieje ani rzeczywiste, ani iluzoryczne. Dlatego sidme stanowi centrum. Teraz sen i rzeczywisto staj si jednoci. Nie ma rnicy. Albo nisz o nicoci, albo znasz nico, ale ta nico pozostaje taka sama. Gdy ni o tobie, jest to iluzoryczne. Gdy ci widz, jest to rzeczywiste. A gdy ni o twej nieobecnoci lub widz tw nieobecno, nie ma rnicy. Gdy nisz o nieobecnoci czegokolwiek, sen staje si tym samym, co ta nieobecno. Tylko w kategoriach pozytywnoci jest jaka prawdziwa rnica. Dlatego do szstego ciaa jest jaka rnica. W sidmym ciele pozostaje tylko nico. Jest nieobecno nawet nasienia. Oto nirbeej samadhi samadhi bez nasienia. Teraz nie moe by nienia. Jest wic siedem rodzajw snu i siedem rodzajw rzeczywistoci. Przenikaj si one wzajemnie. Std jest wiele zamieszania. Ale gdy rozrnisz tych siedem, gdy je sobie uwiadomisz, bdzie to znaczn pomoc. Psychologia wci jest daleka od poznania snw. Zna tylko fizjologiczne, czasem eteryczne. Ale i eteryczne interpretowane s jak fizjologiczne.

Jung przenikn nieco gbiej ni Freud, ale jego analiza umysu ludzkiego jest traktowana jako mitologiczna, religijna. A jednak on ma to nasienie. Jeli psychologia Zachodu ma si rozwija, to poprzez Junga, nie Freuda. Freud by pionierem, ale kady pionier staje si barier dla dalszego postpu gdy przywizanie do osigni staje si obsesj. Mimo, e Freud jest dzi przestarzay, psychologia Zachodu nadal ma obsesj na punkcie swoich freudowskich pocztkw. Freud musi sta si teraz czci historii. Psychologia musi i dalej naprzd. W Ameryce czyni si starania poznania nienia metodami laboratoryjnymi. Jest wiele laboratoriw snu, ale stosowane metody zajmuj si tylko stron fizjologiczn. Jeli ma by poznany cay wiat snw, trzeba wprowadzi jog, tantr i inne wiczenia ezoteryczne. Kady rodzaj snu ma sobie odpowiadajcy rodzaj rzeczywistoci, i gdy caa maya nie moe zosta poznana, gdy cay wiat iluzji nie moe zosta poznany, niemoliwe jest poznanie tego, co rzeczywiste. Tylko poprzez to, co iluzoryczne, pozna mona to, co rzeczywiste. Ale nie traktuj tego, co powiedziaem, jak pewn teori, jaki system. Po prostu uczy z tego punkt wyjcia, i zacznij ni umysem wiadomym. Tylko wtedy, gdy w swych snach staniesz si wiadomy, moe by poznane to, co rzeczywiste. Nie jestemy wiadomi nawet swego fizycznego ciaa. Pozostajemy go niewiadomi. Dopiero gdy jaka jego cz choruje stajemy si wiadomi. Trzeba by wiadomym ciaa w zdrowiu. Bycie wiadomym ciaa w chorobie to jedynie rodek awaryjny. Jest to naturalny, wrodzony proces. Twj umys musi by wiadomy gdy jaka cz ciaa ogarnita jest chorob, aby mona byo si o ni zatroszczy, ale gdy tylko odzyskuje ona rwnowag, znw pisz i jej nie dostrzegasz. Musisz by wiadomy swego ciaa - jego funkcjonowania, jego subtelnych uczu, jego muzyki, jego cisz. Czasami ciao jest w ciszy, czasami jest w zgieku, czasami jest odprone. Odczucie w kadym stanie jest tak rne, e szkoda, e nie jestemy go wiadomi. Gdy idziesz spa, w ciele nastpuj subtelne zmiany. Gdy rankiem wychodzisz ze snu, znw s pewne zmiany. Trzeba sta si ich wiadomym. Gdy rano zamierzasz otworzy oczy, nie otwieraj ich od razu. Gdy stae si ju wiadomy, e sen si zakoczy, sta si wiadomy swego ciaa. Nie otwieraj jeszcze oczu. Co si dzieje? Wewntrz nastpuje wielka zmiana. Sen ci opuszcza i zblia si przebudzenie. Widziae wschodzce o poranku soce, ale nigdy nie widzisz wstajcego swego ciaa. Jest w nim pewne pikno. Jest w twym ciele ranek i wieczr. Nazywa si to sandhya chwila przemiany, chwila zmiany. Gdy kadziesz si spa, w ciszy obserwuj to, co si dzieje. Sen nadejdzie, przyjdzie. Bd wiadomy! Tylko wtedy moesz naprawd sta si wiadomy swego ciaa fizycznego. A w chwili, gdy staniesz si go wiadomy, poznasz czym jest nienie fizjologiczne. Wtedy rano bdziesz w stanie przypomnie sobie co byo snem fizjologicznym, a co nim nie byo. Gdy znasz wewntrzne uczucia, wewntrzne potrzeby, wewntrzne rytmy swego ciaa, wtedy, gdy twe sny daj ich odbicie, jeste w stanie zrozumie ten jzyk. Nie rozumiemy jzyka wasnych cia. Ciao ma sw mdro - ma tysice, tysice lat dowiadczenia. Moje ciao ma dowiadczenie mojego ojca i mojej matki i ich ojca i matki i tak dalej, stulecie po stuleciu, w czasie ktrych nasienie mego ciaa rozwijao si do tego, czym jest. Ma swj wasny jzyk. Najpierw trzeba go zrozumie. Gdy go zrozumiesz, poznasz czym jest sen fizjologiczny. A wtedy, rankiem, moesz oddzieli sny fizjologiczne od nie-fizjologicznych. Tylko wtedy otwiera si nowa moliwo - bycia wiadomym ciaa eterycznego. Dopiero wtedy, nie wczeniej. Stajesz si bardziej subtelny. Moesz dowiadcza bardziej subtelnych poziomw dwikw, zapachw, wiate. Wtedy, gdy spacerujesz, wiesz, e spaceruje ciao fizyczne - ciao eteryczne nie spaceruje. Ta rnica jest krystalicznie jasna. Jesz. Je ciao fizyczne, nie eteryczne. S i eteryczne pragnienia, eteryczne gody, eteryczne tsknoty, ale te rzeczy mona zobaczy dopiero gdy cakowicie bdzie poznane ciao fizyczne. Wtedy stopniowo poznawane bd inne ciaa. nienie to jedna z najwikszych spraw. Jest nadal nieodkryte, nieznane, ukryte. Jest czci wiedzy tajemnej. Ale teraz nadesza taka chwila, gdy wszystko to, co tajemne, trzeba ujawni. Wszystko, co byo do tej pory ukryte, nie moe ju duej by trzymane w ukryciu, poniewa moe to okaza si niebezpieczne. W przeszoci konieczne byo pozostawienie pewnych spraw w tajemnicy, gdy wiedza w rkach ignorantw moe by niebezpieczna. To wanie dzieje si na Zachodzie z wiedz naukow. Naukowcy pojmuj teraz ten kryzys i chc stworzy nauki tajemne. Broni jdrowej nie naley ujawnia politykom. Dalsze odkrycia musz pozosta nieznane. Musimy czeka na czas, gdy czowiek stanie si tak dojrzay, e t wiedz bdzie mona ujawni i nie bdzie to niebezpieczne. Podobnie w wiecie duchowym, wiele kwestii znanych byo na Wschodzie. A gdyby wpady one w rce ludzi

niewiedzcych, stayby si niebezpieczne, dlatego klucz zosta ukryty. Ta wiedza zostaa utajniona, staa si ezoteryczna. Przekazywano j od czowieka do czowieka z wielk ostronoci. Ale teraz, wskutek postpu naukowego, nadesza chwila, aby j ujawni. Nauka stanie si niebezpieczna jeli prawdy duchowe, ezoteryczne dalej pozostan nieznane. Trzeba je ujawni, by wiedza duchowa moga nady za wiedz naukow. Sen jest jednym z najwikszych wiatw ezoterycznych. Powiedziaem tu co o nim, aby mg zacz by jego wiadomym, ale nie przekazaem caej nauki. Nie jest to ani konieczne, ani wskazane. Pozostawiem przerwy. Jeli wejdziesz do wntrza, te przerwy zostan automatycznie wypenione. To, co powiedziaem, jest po prostu warstw zewntrzn. Nie wystarczy ci to do stworzenia teorii na ten temat, ale wystarczy, aby zacz.

TRANSCENDENCJA SIEDMIU CIA


Powiedziae, e mamy siedem cia ciao eteryczne, ciao mentalne i tak dalej. Czasem trudno jest dopasowa jzyk hinduski do okrele psychologii Zachodu. Na Zachodzie nie mamy teorii o tym, jak wic moemy przetumaczy te rne ciaa na nasz jzyk? Duchowe nie jest problemem, ale eteryczne? Astralne?

Sowa mona przetumaczy, ale ze rde, w ktrych nie szukae, Jung by lepszy od Freuda pod wzgldem poszukiwania poza powierzchown wiadomoci, ale Jung to te tylko pocztek. Wicej przebyskw tego, co sprawy te oznaczaj, moesz zyska z antropozofii Steinera czy pism teozoficznych - Tajemnej doktryny, Isis odkrytej i innych pism Madame Blavatskiej, albo z prac Annie Besant, Leadbeatera, pukownika Alcotta. May przebysk moesz uzyska z doktryn Rokrzyowcw. Na Zachodzie jest te wielka tradycja hermetyczna, jak te i tajemne zapiski Eseczykw, spoecznoci hermetycznej, w ktrej inicjowany by Chrystus. A bardziej wspczenie - pomoc mog by Gurdjieff i Ouspensky. Mona wic znale co we fragmentach, i te fragmenty mona zoy razem. A to, co powiedziaem, powiedziaem w twojej terminologii. Uyem tylko jednego sowa, ktre nie naley do terminologii Zachodu - nirwaniczne. Pozostaych sze okrele - fizyczne, eteryczne, astralne, mentalne, duchowe i kosmiczne - nie s hinduskie. Nale te do Zachodu. Na Zachodzie nigdy nie mwiono o tym sidmym, nie dlatego, e nie byo ludzi, ktrzy by o nim wiedzieli, a dlatego, e niemoliwe jest przekazanie czegokolwiek o tym sidmym ciele. Skoro sdzisz, e te okrelenia s trudne, moesz po prostu mwi pierwsze, drugie, trzecie, i tak dalej. Nie uywaj adnych okrele dla ich nazywania - po prostu je opisuj. Opis wystarczy, terminologia nie jest istotna. Tych siedem cia mona analizowa na wiele sposobw. Jeli chodzi o sny, mona uywa okrele stosowanych przez Freuda, Junga i Adlera. To, co oni znaj jako wiadomo, jest pierwszym ciaem. Niewiadomo jest drugim - niezupenie dokadnie, ale jest to dostateczne przyblienie. To, co nazywaj zbiorow niewiadomoci, jest trzecim - znw niezupenie dokadnie, ale jest to co do niego zblionego. A gdy nie ma powszechnie uywanych okrele, trzeba tworzy nowe okrelenia. W gruncie rzeczy zawsze jest to lepsze, gdy nowe nazwy nie maj starych skojarze. Gdy uywane jest jakie nowe okrelenie, nie masz adnych wczeniejszych skojarze z nim zwizanych, dlatego nabiera ono wikszego znaczenia i rozumiane jest gbiej. Mona wic tworzy nowe sowa. Eteryczne oznacza to, co odnosi si do nieba i przestrzeni. Astralne oznacza najmniejsze, sukshma, ostatnie, atomiczne, poza ktrym materia przestaje istnie. Z mentalnym nie ma trudnoci. Z duchowym nie ma trudnoci. Z kosmicznym take nie ma trudnoci. I dochodzisz do sidmego, nirwanicznego. Nirwaniczne oznacza totalne ustanie, absolutn pustk. Teraz nawet nasienie nie istnieje - wszystko ustao. Jzykowo sowo to oznacza zganiecie pomienia. Pomie zgas, wiato zostao wyczone. Nie moesz pyta co si z nim stao. Po prostu przestao istnie.

Nirwana oznacza, e pomie znik. Teraz nigdzie go nie ma, albo jest wszdzie. Nie ma dla niego adnego okrelonego punktu egzystencji, ani adnego okrelonego czasu czy chwili egzystencji. Teraz jest sama przestrze, sam czas. Jest to egzystencja, albo nie-egzystencja - nie ma to znaczenia. Poniewa jest wszdzie, moesz uywa dowolnego z tych okrele. Gdyby bya gdzie, nie mgby by wszdzie, a skoro jest wszdzie, nie moe by w jednym miejscu - dlatego nigdzie i wszdzie oznaczaj to samo. Dlatego dla sidmego ciaa musisz stosowa okrelenie nirwaniczne - bo nie ma lepszego sowa na jego nazwanie. Sowa same w sobie nie maj adnego znaczenia. Tylko doznania maj znaczenie. Tylko wtedy, gdy dowiadczye czego z tych siedmiu cia, bd one miay dla ciebie znaczenie. Aby ci pomc, na kadym planie istniej rne metody. Zacznij od fizycznego. Wtedy kady pozostay krok otwiera si przed tob. Od chwili, gdy pracujesz nad pierwszym ciaem, masz wgldy w drugie. Dlatego zacznij od ciaa fizycznego. Bd wiadomy go z chwili na chwil. I bd wiadomy nie tylko na zewntrz. Moesz te by wiadomy swego ciaa od wewntrz. Mog by wiadomy swej doni gdy widziaem j z zewntrz, ale jest w tym te pewne wewntrzne odczucie. Gdy zamkn oczy, nie widz doni, a mimo to jest pewne wewntrzne odczucie, e co tam istnieje. Nie bd wic wiadom ciaa tak, jakby widzia je z zewntrz. To nie moe doprowadzi ci do wewntrz. To wewntrzne odczucie jest cakiem inne. Gdy czujesz ciao od wewntrz, po raz pierwszy przekonasz si co to znaczy by wewntrz ciaa. Gdy widzisz je tylko z zewntrz, nie moesz pozna jego sekretw. Znasz tylko zewntrzne granice, jak wyglda ono dla innych ludzi. Gdy widz swe ciao, z zewntrz, widz je takim, jak wyglda ono dla innych, ale nie poznaem go takim, jakie jest dla mnie. Widzisz moj do z zewntrz i ja te j widz. Jest to co obiektywnego. T wiedz moesz podzieli si ze mn. Ale moja do, tak widziana, nie jest poznana od wewntrz. Staa si wasnoci publiczn. Moesz j zna tak samo jak i ja. Dopiero od chwili, gdy widz j od wewntrz, staje si moj w taki sposb, ktrego nie mona przekaza. Nie moesz tego pozna, nie moesz dowiedzie si jak ja czuj j od wewntrz. Tylko ja to wiem. Ciao, ktre znamy, nie jest naszym ciaem. Jest to ciao, ktre jest obiektywnie znane wszystkim, ciao, ktre lekarz moe pozna w laboratorium. Nie jest ono tym ciaem, ktre jest. Tylko prywatne, osobiste poznanie moe doprowadzi do wntrza - wiedza publiczna nie. Dlatego fizjologia czy psychologia - ktre s obserwacjami z zewntrz - nie doprowadziy do poznania naszych wewntrznych cia. Znaj one tylko ciao fizyczne. Wskutek tego powstao tyle dylematw. Kto moe czu si wspaniale wewntrz, ale my zmuszamy go, eby uwierzy, e jest brzydki. Gdy zbiorowo tak si wypowiemy, on take moe si z tym zgodzi. Ale wewntrz nikt nie czuje si brzydki. Poczucie wewntrzne zawsze jest poczuciem pikna. To zewntrzne poczucie tak naprawd wcale nie jest poczuciem. Jest to tylko pewna moda, kryterium narzucone z zewntrz. Kto, kto jest pikny w jednym spoeczestwie, moe by brzydki w innym. Kto, kto jest pikny w jednym okresie historii, moe taki nie by w innym. Ale to najgbsze poczucie zawsze jest poczuciem pikna, gdyby wic nie byo zewntrznych kryteriw, nie byoby brzydoty. Mamy pewien ustalony obraz pikna, ktry jest wsplny dla wszystkich. To dlatego jest brzydota i pikno, innego powodu nie ma. Gdybymy wszyscy stali si niewidomi, nikt nie byby brzydki. Kady byby pikny. Zatem odczucie ciaa od wewntrz to pierwszy krok. W rnych sytuacjach ciao bdzie rnie odczuwane od wewntrz. Gdy jeste zakochany, masz pewne szczeglne odczucie wewntrzne. Gdy doznajesz nienawici, to wewntrzne odczucie jest inne. Gdy zapytasz Budd, powie mio to pikno - bo on w swoim wewntrznym odczuciu wie, e gdy jest peen mioci, jest pikny. Gdy jest nienawi, zo, zazdro, dzieje si wewntrz co takiego, co sprawia, e zaczynasz czu si brzydkim. Zatem odczujesz, e w rnych sytuacjach, w rnych chwilach, w rnych stanach umysu jeste rny. Gdy czujesz si leniwy, jest pewna rnica w porwnaniu z tym, gdy czujesz si aktywny. Gdy jeste picy, jest pewna rnica. Te rnice trzeba pozna i wyranie dostrzega. Tylko wtedy zapoznajesz si z wewntrznym yciem swego ciaa. Wtedy znasz t wewntrzn histori, wewntrzn geografi siebie w dziecistwie, w modoci, w staroci. Z chwil, gdy stajesz si wiadom ciaa od wewntrz, drugie ciao automatycznie pojawia si na widoku. To drugie ciao bdzie teraz poznane z zewntrz. Gdy znasz pierwsze ciao od wewntrz, staniesz si wiadomy drugiego ciaa z zewntrz. Z zewntrz pierwszego ciaa nigdy nie mona pozna drugiego ciaa, ale z jego wntrza mona zobaczy zewntrze drugiego ciaa. Kade ciao ma dwa wymiary - zewntrzny i wewntrzny. Tak jak ciana ma dwie

strony - jedn zwrcon na zewntrz, a drug zwrcon do wntrza - kade ciao ma pewn granic, cian. Gdy poznasz pierwsze ciao od wewntrz, stajesz si wiadomy drugiego ciaa z zewntrz. Jeste teraz porodku - wewntrz pierwszego ciaa i na zewntrz drugiego. Drugie ciao, ciao eteryczne, przypomina zagszczony dym. Moesz przej przez nie bez przeszkd, ale nie jest ono przezroczyste - z zewntrz nie moesz zajrze do jego wntrza. Pierwsze ciao jest lite. Drugie ciao jest dokadnie takie samo jak pierwsze pod wzgldem ksztatu, ale nie jest lite. Gdy pierwsze ciao umiera, drugie yje jeszcze trzynacie dni. Podruje razem z tob. Potem, po trzynastu dniach, ono take umiera. Rozprasza si, wyparowuje. Gdy poznasz drugie ciao za ycia pierwszego, moe bdziesz wiadomy gdy to si stanie. Drugie ciao moe wychodzi poza twoje ciao. Czasem w medytacji to drugie ciao unosi si lub opada, a ty masz uczucie jakby grawitacja nie miaa na ciebie wpywu - unosisz si nad ziemi. Ale gdy otwierasz oczy, jeste na ziemi, i wiesz, e bye tu cay czas. To uczucie unoszenia si jest skutkiem drugiego ciaa, nie pierwszego. Dla drugiego ciaa grawitacja nie istnieje, std z chwil, gdy poznasz to drugie ciao, odczuwasz pewn wolno, ktra bya nieznana ciau fizycznemu. Teraz moesz wyj poza ciao i powrci do niego. Jest to drugi krok gdy chcesz pozna doznania drugiego ciaa. A metoda nie jest trudna. Chciej by poza ciaem i ju jeste poza nim. Samo pragnienie jest realizacj. Dla drugiego ciaa nie trzeba czyni adnych wysikw, gdy nie ma przycigania grawitacji. Trudno dla pierwszego ciaa wynika z siy grawitacji. Gdy chc przyj do twego domu, musz walczy z si grawitacji. Ale gdy nie ma grawitacji, samo pragnienie wystarcza. To si stanie. Ciao eteryczne jest tym ciaem, ktre zostaje wczone do pracy w hipnozie. Pierwsze ciao w hipnozie nie jest zaangaowane - to drugie ciao. To dlatego czowiek o doskonaym wzroku moe olepn. Gdy hipnotyzer powie, e olepe, stajesz si lepy przez samo uwierzenie w to. Wpyw wywierany jest na ciao eteryczne, sugestia wchodzi do ciaa eterycznego. Gdy jeste w gbokim transie, mona wpywa na twoje drugie ciao. Czowiek bdcy w doskonaym stanie zdrowia, moe zosta sparaliowany przez samo zasugerowanie mu, e jeste sparaliowany. Hipnotyzer nie moe uywa jzyka, ktry stwarza wtpliwoci. Gdy powie zdaje si, e olepe - nie bdzie to dziaa. Musi by tego absolutnie pewny. Tylko wtedy sugestia bdzie dziaa. Dlatego w drugim ciele wystarczy, e powiesz jestem poza ciaem. Samo pragnienie bycia poza nim i jeste poza nim. Zwyczajny sen naley do pierwszego ciaa. Odpra si - wyczerpane prac dnia, trudem, napiciem pierwsze ciao. W hipnozie usypia si drugie ciao. Gdy zostanie upione, mona z nim pracowa. Gdy masz jak chorob, jej siedemdziesit pi procent pochodzi z drugiego ciaa i ogarnia pierwsze. To drugie ciao jest tak podatne na sugestie, e studenci medycyny pierwszego roku zawsze choruj na t chorob, o ktrej si ucz. Zaczynaj mie jej objawy. Gdy omawia si bl gowy, bezwiednie kady wchodzi do wewntrz i zadaje sobie pytanie: Czy boli mnie gowa? Czy mam te objawy? Poniewa wejcie do wewntrz wpywa na ciao eteryczne, pochwycona zostaje sugestia i bl gowy jest rzutowany, stwarzany. Bl narodzin nie jest blem pierwszego ciaa - naley do drugiego. Dlatego dziki hipnozie pord mona uczyni cakowicie bezbolesnym - sam sugesti. S prymitywne spoeczestwa, w ktrych kobiety nie odczuwaj blu przy porodzie, poniewa taka moliwo nie pojawia si w ich umysach. Ale kada cywilizacja tworzy pewne wsplne sugestie, ktre potem staj si nieodcznym fragmentem oczekiwa kadego czowieka. W hipnozie nie ma blu. Nawet zabiegi chirurgiczne mona wykonywa w hipnozie bez adnego blu, gdy gdy drugie ciao otrzyma sugesti, e nie bdzie blu, blu nie bdzie. Wedug mnie kady rodzaj blu, a i kady rodzaj przyjemnoci, pochodzi z drugiego ciaa i ogarnia pierwsze. Dlatego gdy zmienia si sugestia, to, co byo bolesne, moe sta si przyjemne, i na odwrt. Zmie sugesti, zmie umys eteryczny, a wszystko ulegnie zmianie. Pragnij totalnie i to si stanie. Totalno to jedyna rnica midzy pragnieniem a wol. Gdy pragniesz czego totalnie, cakowicie, caym swym umysem, staje si to si twej woli. Gdy totalnie pragniesz wyj poza ciao biologiczne, moesz wyj poza nie. Jest wtedy pewna moliwo poznania drugiego ciaa od wewntrz, inaczej to si nie stanie. Gdy wyjdziesz na zewntrz ciaa fizycznego, nie jeste ju porodku - wewntrz pierwszego i na zewntrz drugiego. Teraz jeste wewntrz drugiego. Pierwszego ciaa nie ma. Teraz moesz sta si wiadomy drugiego ciaa od wewntrz, tak samo, jak stae si wiadomy pierwszego ciaa od wewntrz. Bd wiadom jego wewntrznego funkcjonowania, jego wewntrznego mechanizmu,

wewntrznego ycia. Za pierwszym razem gdy tego prbujesz, jest to trudne, ale potem ju zawsze bdziesz w dwch ciaach - pierwszym i drugim. Twj punkt uwagi bdzie teraz w dwch rzeczywistociach, dwch wymiarach. Z chwil, gdy jeste wewntrz drugiego ciaa, jeste na zewntrz trzeciego, astralnego. Dla ciaa astralnego nie potrzeba nawet woli. Samo chcenie bycia wewntrz wystarcza. Nie ma teraz kwestii totalnoci. Gdy chcesz wej do wewntrz, moesz wej. Ciao astralne jest mg, jak drugie ciao, ale jest przezroczyste. Dlatego gdy jeste poza nim, jeste wewntrz niego. Nawet nie bdziesz wiedzia czy jeste wewntrz czy na zewntrz, poniewa ta granica jest przezroczysta. Ciao astralne ma ten sam wymiar co dwa pierwsze ciaa. Do pitego ciaa wymiary s takie same. Zawarto ulega zmianie, ale wymiary bd takie same a do pitego ciaa. Przy szstym ciele wymiar bdzie kosmiczny. A przy sidmym nie bdzie w ogle adnego wymiaru, nawet kosmicznego. Czwarte ciao jest absolutnie pozbawione cian. Od wewntrz trzeciego ciaa nie ma nawet przezroczystej ciany. Jest po prostu granica, bez ciany, nie ma wic trudnoci z wchodzeniem do rodka i nie potrzeba adnej metody. Dlatego ten, kto dostpi trzeciego, bardzo atwo moe dostpi i czwartego. Ale z wyjciem poza czwarte jest tyle samo trudnoci co z wyjciem poza pierwsze, gdy teraz ciao mentalne zanika. Pite to ciao duchowe. Zanim mona do niego dotrze, znw jest pewna ciana, ale nie w tym samym sensie, co ciana midzy pierwszym a drugim. Ta ciana jest teraz midzy rnymi wymiarami. Jest ona na innym planie. Wszystkie cztery nisze ciaa byy na jednym planie. Podzia by horyzontalny. Teraz jest wertykalny. Dlatego ciana midzy czwartym a pitym jest wiksza ni midzy ktrymikolwiek poprzednimi ciaami - bo nasze zwyke patrzenie jest horyzontalne, nie wertykalne. Patrzymy na boki, nie do gry i w d. A przejcie z czwartego ciaa do pitego jest przejciem z niszego planu do wyszego. Rnica nie dotyczy zewntrza i wntrza, lecz gry i dou. Do pitego przejdziesz dopiero wtedy, gdy zaczniesz patrze ku grze. Umys zawsze patrzy w d. Dlatego joga jest przeciwna umysowi. Umys pynie ku doowi, jak rzeka. Woda nigdy nie staa si symbolem adnego systemu duchowego, gdy jej wewntrzn natur jest spywanie w d. Ogie by symbolem wielu systemw. Ogie wznosi si, nigdy nie porusza si w d. Dlatego w przejciu z czwartego ciaa do pitego ciaa ogie jest symbolem. Trzeba patrze ku grze, trzeba przesta patrze w d. Jak patrze ku grze? Jaki jest na to sposb? Syszae pewnie, e w medytacji oczy musz by skierowane do gry, w stron czakry ajna. Oczy musz by skupione tak, jakby mia patrze do rodka czaszki. Oczy s tylko symbolem. Prawdziw kwesti jest widzenie. Nasze widzenie, nasza zdolno widzenia, skojarzone s z oczami, dlatego oczy staj si tym rodkiem, za pomoc ktrego nastpuj nawet wewntrzne wizje. Gdy zwrcisz oczy ku grze, twoje widzenie take zwraca si ku grze. Raj joga zaczyna od czwartego ciaa. Tylko hatha joga zaczyna od pierwszego ciaa, pozostae jogi zaczynaj z innych miejsc. Teozofia zaczyna od drugiego ciaa, a inne systemy zaczynaj od trzeciego. W miar postpuje cywilizacji ku czwartemu ciau wiele osb bdzie w stanie std zaczyna. Ale czwarte mona wykorzystywa tylko wtedy, gdy w poprzednich ywotach ju przepracowae trzy nisze ciaa. Ci, ktrzy studiuj raj jog ze witych pism, albo od swamich i guru, nie wiedzc czy przepracowali ju swoje trzy nisze ciaa, musz dozna rozczarowania, gdy nie mona zaczyna od czwartego. Najpierw trzeba wyj ponad te trzy. Dopiero wtedy pojawia si czwarte. Czwarte ciao jest ostatnim, od ktrego mona zaczyna. S cztery jogi - hatha joga dla pierwszego ciaa, mantra joga dla drugiego, bhakti joga dla trzeciego i raj joga dla czwartego. W dawnych czasach kady musia zaczyna od pierwszego ciaa, ale teraz tyle jest typw ludzi - kto w poprzednim yciu przepracowa pierwsze i drugie ciao, kto inny jeszcze trzecie, i tak dalej. Ale w sferze nienia zaczyna trzeba od pierwszego ciaa. Tylko wtedy moesz pozna cay jego zakres, cae jego spektrum. Dlatego w czwartym ciele twoja wiadomo musi by jak ogie - wznosi si ku grze. Jest wiele sposobw na sprawdzanie tego. Gdy, na przykad, twj umys spywa do seksu, przypomina wod spywajc w d, bo orodek seksu jest pooony niej. W czwartym ciele trzeba zacz kierowa oczy ku grze, nie w d. Gdy wiadomo ma wznosi si ku grze, musi zacz od orodka, ktry jest ponad oczami, nie poniej oczu. Jest tylko jeden orodek ponad oczami, od ktrego ruch moe poda ku grze - czakra ajna. Teraz oboje oczu musz patrze w gr ku trzeciemu oku. Tyloma sposobami zwraca si uwag na trzecie oko. Barwnym znakiem stawianym na trzecim oku matki odrnia si w Indiach dziewic od dziewczyny, ktra jest matk. Dziewica musi patrze w d, ku orodkowi

seksu, ale z chwil, gdy zostaje polubiona, musi zacz patrze ku grze. Seks musi zmieni si z seksualnoci na co ponad seksualnoci. Aby pomc w pamitaniu o tym, na trzecim oku stawia si kolorowy znak - tilak. Znaki tilak uywane s na czoach wielu ludzi, sannyasinw, wiernych - tak wiele rodzajw kolorowych znakw. Albo moliwe jest stosowanie chandan, pasty z drewna sandaowego. W chwili, gdy twoje oczy skieruj si ku grze, w stron trzeciego oka, w tym orodku powstaje wielki ogie, jest doznanie pieczenia. Trzecie oko zaczyna si otwiera i trzeba je chodzi. Dlatego w Indiach stosuje si past z drewna sandaowego. Jest ona nie tylko chodna, ma te specyficzny zapach zwizany z trzecim ciaem i wyjciem ponad nie. Chd tego zapachu i okrelone miejsce, na ktre jest on nanoszony, staj si czynnikiem zwracajcym uwag ku grze, przypomnieniem trzeciego oka. Gdy zamkniesz oczy i kad palec na twym trzecim oku, tak naprawd nie dotykam trzeciego oka, ale ty zaczniesz je odczuwa. Nawet taki nacisk wystarcza. Ledwie dotyk, delikatne dotknicie palcem. Dlatego wystarcza zapach, jego delikatny dotyk i chd. Wtedy twoja uwaga zawsze pynie od oczu do trzeciego oka. Std do wykroczenia ponad czwarte ciao jest tylko jedna technika, jedna metoda, a jest ni patrzenie ku grze. Shirshasan, stanie na gowie, odwrcona pozycja ciaa, uywana jest jako metoda dla dokonania tego, poniewa zazwyczaj twoje oczy patrz w d. Gdy staniesz na gowie, nadal bdziesz patrzy w d, ale teraz d jest na grze. Przepyw twej energii w d odwraca si i staje si przepywem do gry. To dlatego w medytacji, nawet o tym nie wiedzc, niektrzy ludzie przybieraj pozycj odwrcon. Zaczynaj robi shirshasan, poniewa zmieni si przepyw energii. Ich umysy s tak uwarunkowane przepywem w d, e gdy energia zmienia kierunek, czuj si nieswojo. Gdy zaczynaj sta na gowie, znw czuj si odpreni, gdy energia znw porusza si w d. Ale tak naprawd nie porusza si ona w d. W stosunku do twoich orodkw, twoich czakr, energia bdzie pyn ku grze. Dlatego shirshasan stosuje si jako metod na przeniesienie z czwartego ciaa do pitego. Gwn rzecz, o ktrej trzeba pamita, jest patrzenie ku grze. Mona to robi poprzez tratak - patrzenie w nieruchomy przedmiot, poprzez koncentracj na socu, poprzez tyle przedmiotw. Ale lepiej jest robi to wewntrz. Po prostu zamknij oczy! Ale najpierw trzeba wyj ponad pierwsze cztery ciaa. Dopiero wtedy moe to by pomoc, nie wczeniej. Inaczej moe to by zakcajce, moe stwarza wszelkiego rodzaju choroby psychiczne, gdy dostosowanie caego systemu zostanie rozbite w py. Cztery ciaa patrz w d, a ty swoim wewntrznym umysem patrzysz do gry. Wtedy moliwe jest powstanie schizofrenii. Wedug mnie schizofrenia jest rezultatem takich spraw. Dlatego zwyka psychologia nie moe wej gboko w schizofreni. Umys schizofreniczny rwnoczenie dziaa w przeciwnych kierunkach - stoi na zewntrz i patrzy do wntrza, stoi na zewntrz i patrzy do gry. Cay twj system musi by w harmonii. Gdy nie znasz swego fizycznego ciaa od wewntrz, twoja wiadomo powinna by skierowana ku doowi. Bdzie to zdrowe dostosowanie jest waciwe. Nigdy nie powiniene prbowa zwraca ku grze umysu poruszajcego si na zewntrz, gdy efektem moe by schizofrenia, podzia. Nasze cywilizacje, nasze religie, s gwn przyczyn rozbicia osobowoci czowieka. Nie interesuje ich totalna harmonia. S nauczyciele, ktrzy nauczaj metod poruszania si ku grze ludzi, ktrzy nawet nie s wewntrz swego ciaa fizycznego. Metoda zaczyna dziaa i cz tej osoby pozostaje na zewntrz jej ciaa, a druga cz porusza si ku grze. Wtedy midzy tymi dwoma czciami nastpi rozszczepienie. Taki czowiek stanie si dwoma osobami - czasem jedn, czasem drug, bdzie jak Jekyll i Hyde. Istnieje wszelkie prawdopodobiestwo, e jeden czowiek moe sta si siedmioma osobami na raz. Wtedy rozszczepienie jest pene. Sta si siedmioma rnymi energiami. Jedna jego cz porusza si do dou, kurczowo trzyma si pierwszego ciaa, inna trzyma si drugiego, inna trzeciego. Jedna cz zmierza ku grze, inna wdruje gdzie indziej. Nie ma on w sobie w ogle adnego centrum. Gurdjieff mawia, e taki czowiek jest jak dom, w ktrym nie ma waciciela, a kady sucy twierdzi, e jest wacicielem. I nikt nie moe temu zaprzeczy, poniewa waciciela nie ma. Gdy kto przyjdzie do tego domu i puka do drzwi, ten sucy, ktry jest najbliej, staje si wacicielem. Nazajutrz inny sucy otwiera drzwi i twierdzi, e jest wacicielem. Czowiek schizofreniczny nie ma centrum. A my wszyscy tacy jestemy! Dostosowalimy si do spoeczestwa, tyle tylko. Rnica jest tylko ilociowa. Waciciela nie ma, albo pi, a kada cz nas twierdzi, e jest wacicielem. Gdy jest popd seksualny, seks staje si wacicielem. Twoja moralno, twoja rodzina, twoja religia - wszystko bdzie odepchnite. Seks staje si totalnym wacicielem domu. A potem, gdy seks mija,

przychodzi frustracja. Wadz przejmuje twj rozum i mwi: Ja jestem panem. Teraz rozum bdzie przypisywa sobie cay dom i odmwi seksowi siedziby. Kady domaga si caoci tego domu. Gdy jest zo, ona staje si panem. Teraz nie ma rozumu, nie ma wiadomoci. Nic innego nie moe przeszkadza zoci. Dlatego nie moemy zrozumie innych ludzi. Czowiek, ktry by peen mioci, wpada w zo -i nagle nie ma mioci. Nie wiemy teraz jak to rozumie czy jest on peny mioci czy nie. Mio bya tylko sucym, i zo jest tylko sucym. Waciciela nie ma. Dlatego zwykle nie moesz polega na nikim innym. Nikt nie jest panem samego siebie - dowolny sucy moe przej wadz. Nikt nie jest jednoci, nie jest caoci. Mwi tu, e nikt nie powinien eksperymentowa z technikami patrzenia ku grze przed wyjciem ponad pierwsze cztery ciaa. W przeciwnym przypadku powstanie rozszczepienie, ktrego nie mona bdzie naprawi, i trzeba bdzie czeka do nastpnego ywota, aby znw zaczyna od pocztku. Lepiej praktykowa techniki, ktre zaczynaj od pocztku. Gdy w poprzednich ywotach wyszede ponad trzy pierwsze ciaa, teraz przejdziesz przez nie ponownie w cigu chwili. Nie bdzie adnych trudnoci. Znasz teren, znasz drog. W jednej chwili staj przed tob. Rozpoznajesz je - i ju je masz za sob! Wtedy moesz i dalej. Dlatego zawsze nalegam, aby zaczyna od pierwszego ciaa. Kady! Wyjcie z czwartego ciaa jest rzecz najbardziej donios. Do czwartego ciaa jeste czowiekiem. Teraz stajesz si nadczowiekiem. W pierwszym ciele jeste tylko zwierzciem. Ludzko pojawia si dopiero w drugim ciele. A dopiero w czwartym dochodzi do penego rozkwitu. Cywilizacja nigdy nie wykroczya ponad czwarte. Wyjcie ponad czwarte ciao to wyjcie ponad czowieka. Nie moemy zaklasyfikowa Chrystusa jako czowieka. Budda, Mahavir, Krishna - s ponad byciem czowiekiem. S nadludmi. Patrzenie w gr jest przeskokiem z czwartego ciaa. Gdy patrz na swe pierwsze ciao spoza niego, jestem tylko zwierzciem z pewn moliwoci bycia czowiekiem. Jedyn rnic jest to, e ja mog sta si czowiekiem, a zwierz nie. W obecnej sytuacji oboje jestemy poniej ludzkoci, podludziami - ale ja mam moliwo wyjcia poza to. A od drugiego ciaa nastpuje rozkwit ludzkiego istnienia. Nawet ten, kto jest w czwartym ciele, wyglda dla nas jak nadczowiek. Tak nie jest. Einstein czy Voltaire wygldaj na nadludzi, ale nimi nie s. S penym rozkwitem ludzkiego istnienia, a my jestemy poniej ludzkoci, dlatego oni s nad nami. Dopiero Budda, Chrystus, czy Zarathustra s czym wicej ni ludmi. Patrzc ku grze, wznoszc sw wiadomo z czwartego ciaa ku grze, wykroczyli ponad granice umysu. Wykroczyli ponad ciao mentalne. S przypowieci warte naszego zrozumienia. Mahomet patrzc ku grze powiada, e co przyszo do niego z gry. Interpretujemy to z gry geograficznie, dlatego niebo staje si siedzib bogw. Dla nas u gry oznacza niebo, w dole oznacza warstw pod ziemi. Ale gdy tak to interpretujemy, ten symbol nie zosta zrozumiany. Gdy Mahomet patrzy ku grze, nie patrzy w kierunku nieba - patrzy w kierunku czakry ajna. Gdy mwi, e co przyszo do niego z gry, to uczucie jest suszne. Ale gra ma dla nas inne znaczenie. Na kadym obrazie Zarathustra patrzy do gry. Nigdy nie ma oczu zwrconych w d. Gdy pierwszy raz zobaczy to, co boskie, patrzy do gry. To, co boskie, przyszo do niego jak ogie. Dlatego Persowie czcili ogie. To uczucie ognia pochodzi z czakry ajna. Gdy patrzysz do gry, to miejsce odczuwane jest jako ogniste, jakby wszystko pono. Na skutek tego ponicia zostajesz przemieniony. Nisze istnienie spala si, przestaje istnie, rodzi si wysze istnienie. Takie jest znaczenie przejcia przez ogie. Od pitego ciaa przechodzisz do jeszcze innej rzeczywistoci, innego wymiaru. Od pierwszego ciaa do czwartego ciaa ruch jest od zewntrz do wewntrz, z czwartego do pitego jest zmiana kierunku ruchu od zwrconego w d do zwrconego do gry, od pitego jest to ruch z ego do nie-ego. Teraz jest inny wymiar. Nie ma kwestii zewntrza, wntrza, kierunku do gry czy w d. Jest kwestia ja i nie-ja. Sednem tej kwestii jest teraz to czy jest jakie centrum czy nie. Do pitego ciaa czowiek nie ma centrum - jest rozszczepiony na rne czci. Tylko dla pitego ciaa jest pewne centrum -jedno, jednorodno. Ale to centrum zamienia si w ego. Teraz to centrum bdzie przeszkod dla dalszego postpu. Kady krok, ktry by pomoc, staje si przeszkod w dalszym postpie. Musisz zostawi kady most, ktry przekraczasz. Pomg w przejciu na drugi brzeg, ale stanie si przeszkod jeli bdziesz trzyma si go kurczowo. A do pitego ciaa trzeba stwarza centrum. Gurdjieff powiada, e to pite centrum jest krystalizacj. Teraz nie ma sucych - waciciel obj wadz. Teraz waciciel jest panem. Obudzi si, wrci. Gdy jest waciciel, sucy schodz na dalszy plan, cichn.

Zatem gdy wchodzisz do pitego ciaa, nastpuje krystalizacja ego. Ale teraz, dla dalszego postpu, ta krystalizacja musi znowu by zatracona. Zatracona w prni, w tym, co kosmiczne. Tylko ten, kto ma, moe utraci, wic mwienie o byciu bez ego przed pitym ciaem jest nonsensem, absurdem. Nawet nie masz ego, jak wic moesz je utraci? Albo moesz powiedzie, e masz wiele ego, kady sucy ma jakie ego. Jeste wielo-egoistyczny, wielo-osobowociowy, wielo-psychiczny, ale nie jednorodnym ego. Nie moesz utraci ego, poniewa go nie masz. Czowiek bogaty moe wyrzec si swoich bogactw, ale nie biedny. On nie ma nic, czego mgby si wyrzec, nie ma nic do stracenia. A s biedni ludzie, ktrzy myl o wyrzeczeniu. Czowiek bogaty obawia si wyrzeczenia, poniewa ma co, co moe utraci, ale biedny zawsze jest gotowy na wyrzeczenie. Jest gotowy, ale nie ma nic, czego mgby si wyrzec. Pite ciao jest najbogatsze. Jest kulminacj wszystkiego, co jest moliwe dla czowieka. Pite jest szczytem indywidualnoci, szczytem mioci, wspczucia, wszystkiego tego, co jest wartociowe. Ciernie zostay zatracone. Teraz i kwiat trzeba zatraci. Wtedy pozostanie po prostu sam aromat, bez kwiatu. Szste jest rzeczywistoci aromatu, kosmicznego aromatu. Nie ma adnego kwiatu, nie ma adnego centrum. Jest okrg, ale nie centrum. Moesz powiedzie, e wszystko stao si centrum, albo, e teraz nie ma centrum. Jest samo uczucie rozproszenia. Nie ma rozszczepienia, nie ma podziau - nie ma nawet podziau czowieka na ja i nie-ja na ja i reszt. Nie ma w ogle adnego podziau. Czowiek moe wic ulec zatraceniu w ktry z dwch sposobw. Jeden, schizofreniczny - rozszczepienie na wiele podosb. I drugi, kosmiczny - zatracenie w tym, co ostateczne, zatracenie w wikszym, najwikszym, Brahmie, zatracenie w przestrzeni. Nie ma teraz kwiatu, ale jest aromat. Kwiat rwnie by przeszkod, ale gdy jest tylko aromat, jest czym doskonaym. Teraz nie ma rda, wic nie moe ono umrze. Nie umiera. Umiera wszystko, co ma jakie rdo, ale teraz nie ma kwiatu, nie ma wic rda. Aromat jest bez przyczyny, nie ma wic dla niego mierci i nie ma granic. Kwiat ma pewne ograniczenia, aromat nie ma ogranicze. Nie ma dla niego bariery. Trwa i trwa, i przenika dalej. Zatem od pitego ciaa kwesti nie jest kierunek - do gry, na d, na boki, do wewntrz, na zewntrz. Kwesti jest czy by z ego czy by bez ego. A ego jest najtrudniej utraci ze wszystkich rzeczy. Do pitego ciaa ego nie jest problemem, gdy postp zaspokaja potrzeby ego. Nikt nie chce by schizofreniczny, kady wolaby mie skrystalizowan osobowo. Dlatego kady sadhaka, kady poszukujcy, moe dotrze do pitego ciaa. Nie ma metody na wyjcie poza pite ciao, poniewa kady rodzaj metody jest zwizany z ego. Odkd uywasz jakiej metody, ego zostaje wzmocnione. Dlatego ci, ktrzy zajmuj si wyjciem ponad pite ciao, mwi o nie-metodzie. Mwi o braku metody, o nie-technice. Teraz nie ma ju jak. Od pitego ciaa adna metoda nie jest moliwa. Moesz stosowa jak metod a do pitego, a potem adna metoda nie bdzie uyteczna, gdy korzystajcy z niej ma zosta zatracony. Gdy stosujesz cokolwiek, wzmocniony zostaje stosujcy. Jego ego bdzie krystalizowao - stanie si jdrem krystalizacji. Dlatego ci, ktrzy pozostali w pitym ciele, mwi, e jest nieskoczona ilo dusz, nieskoczona ilo duchw. Myl o kadym duchu jakby by atomem. Dwa atomy nie mog si spotka. S bez okien, bez drzwi - zamknite na wszystko, co jest poza nimi. Ego nie ma okien. Moesz uy sowa Leibnitza - monady. Ci, ktrzy pozostaj w pitym ciele, staj si monadami - atomami bez okien. Teraz jeste samotny i samotny i samotny. Ale to skrystalizowane ego musi zosta zatracone. Jak je zatraci skoro nie ma adnej metody? Jak wyj poza nie gdy nie ma adnej cieki? Jak od niego uciec? Nie ma drzwi. Mistrzowie zen mwi o bezbramnej bramie. Teraz nie ma bramy, a jednak musisz wyj poza ni. Co wic robi? Pierwsza rzecz - nie utosamiaj si z t krystalizacj. Po prostu bd wiadomy tego zamknitego domu ja. Po prostu bd tego wiadomy - nic nie rb - i nastpuje eksplozja! Bdziesz poza tym. Jest w zenie taka przypowie... Jajo gsi woono do butelki. G wyklua si z jaja i zaczyna rosn, ale otwr szyjki butelki jest tak may, e g nie moe wydosta si z butelki. Ronie wiksza i wiksza, a butelka staje si za maa, aby mona byo w niej y. Teraz albo trzeba zniszczy butelk, aby ocali g, albo g padnie. Zadaje si pytanie poszukujcym: Co trzeba zrobi? Nie chcemy straci ani jednego, ani drugiego. Trzeba ocali g, ale take i butelk. Zatem co robi? To jest pytanie pitego ciaa. Gdy g ronie i nie ma wyjcia, gdy dokonaa si krystalizacja, co teraz robi?

Poszukujcy idzie do komnaty, zamyka drzwi i zaczyna si nad tym gowi. Co zrobi? Tylko dwie rzeczy zdaj si moliwe - albo zniszczy butelk i ocali g, albo pozwoli pa gsi i ocali butelk. Medytujcy myli i myli. Myli o czym, ale potem to przekrela, poniewa nie ma moliwoci wykonania tego. Nauczyciel odsya go z powrotem, aby myla jeszcze bardziej. Przez wiele nocy i wiele dni szukajcy cigle myli, ale nie ma moliwoci dokonania tego. W kocu przychodzi taka chwila, gdy mylenie ustaje. Wybiega z krzykiem: Eureka! G wyleciaa! Nauczyciel nigdy nie pyta jak, poniewa caa ta sprawa jest po prostu nonsensem. Zatem przy wyjciu z pitego ciaa problem staje si koanem z zenu. Trzeba by wiadomym krystalizacji - i g wyleciaa! Przychodzi taka chwila, gdy jeste na zewntrz - nie ma ja. Krystalizacja zostaa uzyskana i zatracona. Dla pitego zasadnicza bya krystalizacja - centrum, ego. Jako przejcie, jako pomost, bya koniecznoci - bez tego pitego ciaa nie mona byoby przekroczy. Ale teraz nie jest ju potrzebna. S ludzie, ktrzy dostpili pitego bez przechodzenia przez czwarte. Czowiek, ktry ma wiele bogactw, dostpi pitego - w pewien sposb skrystalizowa si. Czowiek, ktry sta si prezydentem jakiego kraju, w pewien sposb skrystalizowa si. Hitler, Mussolini, s w pewien sposb skrystalizowani. Ale ta krystalizacja nastpia w pitym ciele. Gdy cztery nisze ciaa nie s w zgodzie z krystalizacj, staje si ona chorob. Mahavira i Budda take s skrystalizowani, ale ich krystalizacja jest inna. Wskutek gbokiej potrzeby dotarcia do pitego ciaa wszyscy pragniemy zaspokajania ego. Ale gdy wybierzemy drog na skrty, w kocu zgubimy si. Najkrtsza droga prowadzi przez bogactwa, wadz, polityk. Ego mona osign, ale jest to faszywa krystalizacja - nie jest w zgodzie z twoj totaln osobowoci. Jest jak rg, ktry tworzy si na stopie i staje si skrystalizowany. Jest faszywym skrystalizowaniem, nienormaln narol, chorob. Gdy g pitego ciaa wyleci na zewntrz, jeste w szstym. Od pitego do szstego jest sfera tajemnicy. Do pitego mona stosowa metody naukowe, wic joga jest pomocna. A potem jest ona bez znaczenia, bo joga jest metodologi, technik naukow. W pitym zen jest bardzo pomocny. Jest to metoda na wyjcie z pitego do szstego. Zen rozkwit w Japonii, ale zacz si w Indiach. Jego korzenie pochodz z jogi. Joga rozkwita w zen. Zen wywiera wielki wpyw na Zachodzie, gdy zachodnie ego jest w pewnym sensie skrystalizowane. Na Zachodzie, oni s panami wiata - maj wszystko. Ale ego skrystalizowao si w niewaciwym procesie. Nie rozwino si poprzez transcendencj pierwszych czterech cia. Dlatego zen przemawia do Zachodu, ale nie bdzie pomoc, bo ta krystalizacja jest niewaciwa. Gurdjieff jest dla Zachodu znacznie wiksz pomoc, bo pracuje od pierwszego ciaa do pitego. Poza pitym nie jest pomoc. Tylko do pitego, do krystalizacji. Dziki jego technikom moesz osign waciw krystalizacj. Zen na Zachodzie jest tylko chwilow mod, gdy nie ma tam korzeni. Na Wschodzie rozwija si w bardzo dugim procesie, poczynajc od hatha jogi, a szczytu dostpujc w Buddzie. Tysice i tysice lat pokory - nie ego, ale biernoci, nie dziaania pozytywnego, ale otwartoci i przyjmowania - wskutek dugiego trwania kobiecego umysu, umysu otwartego i przyjmujcego. Wschd zawsze by kobiecy, a Zachd jest mski agresywny, pozytywny. Wschd jest otwartoci, przyjmowaniem. Zen mg by pomoc na Wschodzie, gdy inne metody, inne systemy, pracoway z czterema niszymi ciaami. Te cztery stay si korzeniami i zen mg rozkwitn. Dzi zen w Japonii prawie straci jakiekolwiek znaczenie. Powodem jest to, e Japonia staa si absolutnie zachodnia. Kiedy Japoczycy byli najbardziej pokornymi ludmi, a teraz ich pokora to tylko widowisko. Nie jest ju czci ich najgbszego rdzenia. Dlatego zen w Japonii utraci korzenie i jest teraz popularny na Zachodzie. Ale ta popularno nastpia tylko dziki faszywej krystalizacji ego. Od pitego do szstego ciaa zen jest bardzo pomocny. Ale dopiero wtedy, ani wczeniej, ani pniej. Dla innych cia jest absolutnie bezuyteczny, nawet szkodliwy. Nauczanie przedmiotu z zakresu uniwersytetu w szkole podstawowej nie tylko nie pomaga - moe by szkodliwe. Gdy zen jest stosowany przed pitym ciaem, moesz dozna satori, ale nie jest to samadhi. Satori to faszywe samadhi. Jest to przebysk samadhi, ale tylko przebysk. Jeli chodzi o czwarte ciao, ciao mentalne, satori uczyni ci bardziej artystycznym, bardziej estetycznym. Stworzy ono w tobie poczucie pewnego pikna, stworzy poczucie pewnego dobrobytu. Ale nie bdzie pomoc w przejciu z czwartego ciaa do pitego. Zen jest pomocny tylko poza krystalizacj. G wyleciaa z butelki, bez adnego jak. Ale dopiero w tym momencie mona to praktykowa, po tym, gdy tyle innych metod byo stosowanych. Malarz moe malowa z

zamknitymi oczami, moe malowa jakby bya to zabawa. Aktor moe gra tak, jakby nie gra. W istocie rzeczy gra aktorska staje si doskonaa dopiero gdy nie wyglda na gr aktorsk. Ale poszo na to wiele lat pracy, wiele lat praktyki. Teraz aktor jest zupenie odprony, ale tego odprenia nie osiga si w jeden dzie. Potrzebne md s jego wasne metody. Chodzimy, ale nigdy nie wiemy jak to robimy. Gdy kto spyta ci jak chodzisz, powiesz: Po prostu chodz. Nie ma jak. Ale to jak ma miejsce gdy dziecko zaczyna chodzi. Uczy si. Gdyby mia powiedzie dziecku, e do chodzenia nie potrzeba metody -po prostu id! - byoby to bzdur. Dziecko by tego nie zrozumiao. Krishnamurti mwi w taki sposb, mwi do dorosych, ktrzy maj umysy dzieci, mwi: Moesz i. Po prostu id! Ludzie suchaj. S oczarowani. atwe! Chodzi bez adnej metody. Potem kady moe chodzi. Krishnamurti take sta si atrakcyjny na Zachodzie, wanie z tego powodu. Gdy przyjrzysz si hatha jodze albo mantra jodze albo bhakti jodze albo raj jodze albo tantrze, wygldaj one na takie dugie, takie mudne, takie trudne. Setek lat pracy potrzeba, narodzin po narodzinach. Nie mog czeka. Musi by jaki skrt, jaka natychmiastowo. Dlatego Krishnamurti jest dla nich atrakcyjny. Mwi: Po prostu id. Id do Boga. Nie ma adnej metody. Ale nie-metoda jest najbardziej mudn rzecz jakiej mona dostpi. Dziaa tak, jakby nie dziaa, mwi tak, jakby nie mwi, spacerowa bez wysiku, tak, jakby nie spacerowa - bazuje to na dugotrwaym wysiku. Praca i wysiek s konieczne, s potrzebne. Ale jest ich granica. S potrzebne a do pitego ciaa, ale od pitego do szstego s bezuyteczne. Nigdzie nie dojdziesz, g nie wyleci. To jest problem jogw z Indii. Widz, e trudno jest im wyj poza pite ciao, bo ulegli urokowi metody, metoda ich zahipnotyzowaa. Zawsze pracowali z metod. A do pitego ciaa bya wyranie wytyczona nauka i z atwoci szli jej drog. By pewien wysiek - i mogli to uczyni! Niewane jakiej intensywnoci byo trzeba, nie byo to dla nich problemem. Niewane ile wysiku, mogli go da. Ale teraz, w pitym, musz przej ze sfery metody do nie-metody. I teraz nie wiedz co zrobi. Siadaj, zatrzymuj si. I dla tak wielu szukajcych pite ciao staje si kresem. To dlatego opowiada si o piciu ciaach, nie o siedmiu. Ci, ktrzy doszli tylko do pitego, myl, e to koniec. To nie koniec - to nowy pocztek. Teraz trzeba przej od indywidualnoci do nie-indywidualnoci. Zen, albo metody takie jak zen, czynione bez wysiku, mog by pomoc. Zazen oznacza samo siedzenie, nie robienie niczego. Czowiek, ktry wiele dziaa, nie umie sobie tego wyobrazi. Samo siedzenie i nie robienie niczego! To niewyobraalne. Gandhi nie moe sobie tego wyobrazi. Powiada: Bd krci swoim koem. Co trzeba robi. To jest moja modlitwa, moja medytacja. Nie-dziaanie oznacza dla niego nie robienie niczego. Nie-dziaanie ma swoj wasn rzeczywisto, swoj wasn bogo, swoje wasne dostosowanie, ale jest to po przejciu z pitego ciaa do szstego. Wczeniej nie mona tego zrozumie. Od szstego do sidmego nie ma nawet nie-metody. Metoda jest zatrcana w pitym, a nie-metoda jest zatrcana w szstym. Pewnego dnia po prostu stwierdzasz, e jeste w sidmym. Nawet kosmos znik - jest tylko nico. To si po prostu dzieje. Z szstego do sidmego jest to tylko zdarzenie. Bez przyczyny, nieznane. Tylko wtedy, gdy jest bez przyczyny, traci cigo z tym, co dziao si wczeniej. Gdy ma przyczyn, jest pewna cigo i to istnienie nie moe zosta zatracone, nawet w sidmym. Sidme jest totalnym nieistnieniem nirwana, pustka, nie-egzystencja. Nie ma moliwoci jakiejkolwiek cigoci w przejciu z egzystencji do nie-egzystencji. Jest to po prostu przeskok, bez przyczyny. Gdyby bya dla przyczyna, byaby cigo, i byoby to tak, jak z szstym ciaem. Dlatego o przejciu z szstego ciaa do sidmego nawet nie mona mwi. Jest to pewne zerwanie cigoci, pewna przerwa. Co byo - i teraz co jest - ale midzy nimi nie ma adnego poczenia. Co po prostu zniko i pojawio si co innego. Nie ma midzy nimi adnego zwizku. Przypomina to sytuacj, gdy jeden go wyszed jednymi drzwiami, a inny go wszed z drugiej strony. Nie ma adnego zwizku midzy wyjciem pierwszego i wejciem drugiego. Nie s one ze sob poczone. Sidme ciao jest ostatnim, bo teraz wykroczye nawet ponad wiat przyczynowoci. Wrcie do pierwotnego rda, do tego, co byo przed stworzeniem i co bdzie po unicestwieniu. Dlatego dla przejcia z szstego do sidmego nie ma nawet nie-metody. Nic nie moe by pomoc - wszystko moe by przeszkod. Z tego, co kosmiczne, do nicoci jest to ju tylko pewne zdarzenie bez przyczyny, bez przygotowania, bez proszenia o nie. Dzieje si to w jednej chwili. Tylko jedno trzeba pamita -nie wolno kurczowo trzyma si szstego.

Kurczowe trzymanie si nie pozwoli ci przej do sidmego. Nie ma pozytywnego sposobu na przejcie do sidmego, ale moe by negatywna przeszkoda. Moesz kurczowo trzyma si Brahmy, kosmosu. Moesz powiedzie: Dotarem! Ci, ktrzy mwi, e dotarli, nie mog wej do sidmego. Ci, ktrzy mwi poznaem, pozostaj w szstym. Dlatego ci, ktrzy pisali Wedy, pozostali w szstym. Tylko Budda wykracza ponad szste, gdy powiada Nie wiem. Odmawia odpowiedzi na pytania o to, co ostateczne. Powiada Nikt nie wie. Nikt tego nie pozna. Buddy nie mona byo zrozumie. Ci, ktrzy go syszeli, mwili Nie, nasi nauczyciele poznali. Mwi, e jest Brahma. Ale Budda mwi o sidmym ciele. aden nauczyciel nie moe powiedzie, e pozna co z sidmego, poniewa w chwili, gdy to wypowiadasz, tracisz z tym kontakt. Gdy to poznae, nie moesz mwi. Do szstego ciaa symbole mog by pewnym wyrazem, ale nie ma symbolu dla sidmego. Jest to po prostu pustka. Jest w Chinach taka witynia, ktra jest totalnie pusta. Nie ma w niej nic - adnego obrazu, adnych witych pism, nic. S to po prostu goe, nagie ciany. Nawet ksidz mieszka poza ni. Mwi on: Ksidz moe by tylko poza wityni, nie moe by wewntrz. Gdy zapytasz tego ksidza gdzie jest bstwo tej wityni, powie: Zobacz! - a tam jest pustka, nikogo nie ma. Powie: Zobacz! Tutaj! Teraz!, a jest tylko naga, goa, pusta witynia. Gdy szukasz przedmiotw, nie moesz wyj z szstego do sidmego. S wic przygotowania negatywne. Potrzebny jest umys negatywny, umys, ktry do niczego nie tskni - nawet do mokshy, nawet do zbawienia, nawet do nirwany, nawet do prawdy. Umys, ktry na nic nie czeka - nawet na Boga, na Brahm. Po prostu jest, bez adnej tsknoty, bez adnego pragnienia, bez adnego yczenia. Samo jest-nienie. Wtedy, to nastpuje... i nawet kosmos znika. Moesz wic przej do sidmego stopniowo. Zacznij od fizycznego i pracuj z eterycznym. Potem astralne, mentalne, duchowe. Do pitego moesz pracowa, a potem, od pitego, bd tylko wiadomy. Dziaanie nie jest istotne - wiadomo jest istotna. I w kocu, z szstego do sidmego, nawet wiadomo nie jest istotna. Tylko jest-nienie, istnienie. Taka jest potencjalno naszych nasion. Taka jest moliwo przed nami.

STAWANIE SI A ISTNIENIE
Opowiedz o napiciach i odpreniu siedmiu cia. Pierwotnym rdem wszelkiego napicia jest stawanie si. Czowiek zawsze prbuje by kim - nikt nie jest odprony ze sob takim, jaki jest. To istnienie nie jest akceptowane, to istnienie jest negowane, a co innego bierze si za idea, ktrym trzeba si sta. Dlatego podstawowe napicie zawsze jest pomidzy tym, kim jeste, a tym, kim pragniesz si sta. Pragniesz sta si kim. Napicie oznacza, e nie jeste zadowolony z tego, kim jeste, i chcesz by kim, kim nie jeste. Napicie powstaje midzy tymi dwoma nastawieniami. Nieistotne jest czego pragniesz. Gdy chcesz sta si bogaty, sawny, mie wadz, albo nawet gdy chcesz by wolny, wyzwolony, by boski, niemiertelny, nawet gdy pragniesz zbawienia, mokshy, wtedy te bdzie napicie. Cokolwiek, czego pragniesz jako czego, co ma by spenione w przyszoci, wbrew tobie takiemu, jakim jeste, stwarza napicie. Im bardziej niemoliwy jest ten idea, tym wicej bdzie napicia. Dlatego czowiek, ktry jest materialist, zazwyczaj nie jest taki napity jak ten, ktry jest religijny, poniewa czowiek religijny pragnie niemoliwego, odlegego. Dystans jest tak wielki, e tylko wielkie napicie moe wypeni t luk. Napicie oznacza luk midzy tym, kim jeste, a tym, kim chcesz by. Gdy ta luka jest wielka, napicie bdzie wielkie. Gdy luka jest maa, napicie bdzie mae. A gdy luki w ogle nie ma, oznacza to, e jeste zaspokojony tym, kim jeste. Innymi sowy, nie pragniesz by kimkolwiek innym ni jeste. Wtedy twj umys istnieje w tej chwili. Nie ma nic, wobec czego mona byoby by napitym - jeste ze sob odprony. Jeste w Tao. Dla mnie, gdy nie ma tej luki, jeste religijny, jeste w dharmie. Ta luka moe mie wiele warstw. Gdy pragnienie jest fizyczne, napicie bdzie fizyczne. Gdy widzisz jakie konkretne ciao, jaki ksztat - gdy pragniesz czego innego ni to, czym jeste na planie fizycznym - napicie jest w ciele fizycznym. Chcesz by pikniejszy. Teraz ciao staje si napite. To napicie najpierw zaczyna si

w pierwszym ciele, fizjologicznym, ale gdy trwa duej, jest cige, moe wej gbiej i ogarn inne warstwy istnienia. Gdy pragniesz mocy psychicznych, napicie zaczyna si na poziomie psychicznym i rozprzestrzenia si. To rozprzestrzenianie si wyglda tak, jakby wrzuci kamie do jeziora. Pada on w jednym punkcie, ale wibracje, ktre stworzy, rozprzestrzenia si w nieskoczono. Dlatego napicie moe zacz si w ktrymkolwiek z siedmiu cia, ale pierwotne rdo zawsze jest takie samo - luka midzy stanem, ktry jest, a stanem, ktrego pragniesz. Gdy masz okrelony typ umysu i chcesz go zmieni, dokona jego przemiany - gdy chcesz by bardziej sprytny, bardziej inteligentny - powstaje napicie. Tylko wtedy, gdy zaakceptujemy siebie totalnie, nie ma napicia. Ta totalna akceptacja jest cudem, jedynym cudem. Znale czowieka, ktry zaakceptowa siebie totalnie - to jedyna zaskakujca rzecz. Sama egzystencja jest bez napicia. Napicie zawsze powoduj hipotetyczne, nieistniejce moliwoci. W teraniejszoci nie ma napicia, napicie zawsze jest zorientowane na przyszo. Wywodzi si z wyobrani. Moesz wyobrazi sobie siebie jako kogo innego ni jeste. Ten potencja, ktry zosta wyobraony, stworzy napicie. Dlatego im kto ma wiksz wyobrani, tym wicej napicia jest moliwe. Wtedy wyobrania staje si destruktywna. Wyobrania moe rwnie by konstruktywna, twrcza. Gdy wszystkie twoje moliwoci wyobraania skupione s w teraniejszoci, w tej chwili, nie w przyszoci, moesz zacz widzie swe istnienie jako poezj. Twoja wyobrania nie stwarza jakiego pragnienia - jest wykorzystywana do ycia. To ycie w teraniejszoci jest poza napiciem. Zwierzta nie s napite, drzewa nie s napite, gdy nie maj zdolnoci wyobraania. S poniej napicia, nie ponad nim. Ich napicie jest jedynie moliwoci, nie zostao urzeczywistnione. Rozwijaj si. Przyjdzie taka chwila, gdy w ich istnieniach napicie eksploduje i zaczn tskni do przyszoci. Musi to nastpi. Wyobrania staje si aktywna. Pierwsz rzecz, ktra uaktywnia wyobrani, jest przyszo. Stwarzasz pewne obrazy, a poniewa nie ma odpowiadajcych im rzeczywistoci, cigle stwarzasz wicej i wicej obrazw. Ale jeli chodzi o teraniejszo, zazwyczaj nie moesz poj wyobrani w odniesieniu do niej. Jak moesz wyobraa sobie co w teraniejszoci? Zdaje si, e nie ma potrzeby. Trzeba to zrozumie. Gdy zdoasz by wiadomie obecny w teraniejszoci, nie bdziesz y w wyobraeniach. Wyobrania bdzie wolna i bdzie moga tworzy w samej teraniejszoci. Potrzeba tylko waciwego skupienia. Gdy wyobrania skupiona jest na tym, co rzeczywiste, zaczyna tworzy. To tworzenie moe przyj dowoln form. Gdy jeste poet, staje si eksplozj poezji. Ta poezja nie bdzie pragnieniem przyszoci, ale wyrazem teraniejszoci. Albo, jeli jeste malarzem, bdzie to eksplozja malowania. To malowanie nie bdzie tym, co sobie wyobraasz, ale tym, co znasz i czym yjesz. Gdy nie yjesz w wyobrani, dawana ci jest chwila teraniejsza. Moesz j wyrazi, albo moesz wej w cisz. Ale ta cisza, teraz, nie jest martw cisz, ktr si praktykuje. Ta cisza te jest wyrazem chwili teraniejszej. Ta chwila jest tak gboka, e teraz moe by wyraona tylko przez cisz. Nawet poezja nie wystarcza, nawet malarstwo nie wystarcza. adna ekspresja nie jest moliwa. Cisza jest jedyn ekspresj. Ta cisza nie jest czym negatywnym, jest raczej pozytywnym rozkwitem. Co w tobie zakwito, kwiat ciszy, i poprzez t cisz wyraane jest wszystko to, czym yjesz. Trzeba te zrozumie co innego. Ta ekspresja teraniejszoci poprzez wyobrani nie jest ani wyobrani przyszoci, ani reakcj kontra przeszoci. Nie jest ekspresj adnego przeycia, jakie byo doznane. Jest doznaniem doznawania - tak, jak yjesz, jak to dzieje si w tobie. Nie jest to przeyte doznanie, ale ywy proces doznawania. Wtedy twoje doznanie i doznawanie nie s dwojgiem rnych rzeczy. S jednym i tym samym. Wtedy nie ma malarza. Samo doznawanie stao si obrazem, samo doznawanie dokonuje swojej ekspresji. Nie jeste twrc. Jeste tworzeniem, yw energi. Nie jeste poet, jeste poezj. To doznanie nie odnosi si ani do przyszoci ani do przeszoci, nie jest ani z przyszoci ani z przeszoci. Ta chwila sama w sobie staa si wiecznoci, i wszystko z niej bierze pocztek. Jest to rozkwit. Ten rozkwit bdzie mia siedem warstw, tak samo, jak napicie ma siedem warstw. Bdzie istnia w kadym ciele. Na przykad, gdy nastpuje na poziomie fizjologicznym, staniesz si pikny w cakiem nowym znaczeniu. To pikno nie odnosi si do formy, ale do braku formy, nie do tego, co widzialne, ale do tego, co niewidzialne.

A gdy zdoasz odczu t nie-napit chwil w swym ciele, poznasz dobre samopoczucie jakiego dotd nie znae, pozytywne dobre samopoczucie. Znamy stany dobrego samopoczucia, ktre s negatywne -negatywne w tym sensie, e gdy nie jestemy chorzy, mwimy, e jestemy zdrowi. To zdrowie jest po prostu negacj choroby. Nie ma w nim niczego pozytywnego, po prostu nie ma choroby. Medyczna definicja zdrowia mwi, e gdy nie jeste chory, jeste zdrowy. Ale zdrowie ma te pewien pozytywny wymiar. Nie jest tylko nieobecnoci choroby, jest obecnoci zdrowia. Twe ciao moe by nie-napite tylko wtedy, gdy yjesz istnieniem z chwili na chwil. Gdy jesz i ta chwila staje si wiecznoci, nie ma przeszoci i nie ma przyszoci. Sam proces jedzenia jest wszystkim, co istnieje. Nic nie robisz - stae si dziaaniem. Nie bdzie napicia, ciao poczuje si spenione. Albo gdy jeste w poczeniu seksualnym i seks nie jest tylko uwolnieniem od napicia seksualnego, a raczej pozytywn ekspresj mioci gdy ta chwila staa si totalna, caa, i ty jeste w niej cakowicie - wtedy poznasz pozytywne dobre samopoczucie w swym ciele. Gdy biegasz i bieganie stao si totalnoci twego istnienia, gdy ty jeste doznaniami, ktre do ciebie docieraj, nie czym oddzielnym od nich, ale jednym z nimi, gdy nie ma przyszoci, nie ma celu w tym bieganiu, samo bieganie jest celem - wtedy poznasz pewne pozytywne dobre samopoczucie. Wtedy twe ciao jest nie-napite. Na poziomie fizjologicznym doznae chwili ycia bez napicia. I to samo odnosi si do kadego z siedmiu cia. Zrozumienie chwili nie-napicia w pierwszym ciele jest atwe, gdy ju wiemy, e dwie rzeczy s moliwe w ciele - choroba, pozytywna choroba, i negatywnie definiowane dobre samopoczucie, nieobecno choroby. Tyle ju wiemy, moemy wic wyobrazi sobie trzeci moliwo, t pozytywnego dobrego samopoczucia, zdrowia. Ale zrozumienie czym jest nie-napicie w drugim ciele, eterycznym, jest nieco trudniejsze, poniewa nic o nim nie wiesz. Mimo to, pewne rzeczy mog by zrozumiane. Sny s zasadniczo zwizane z drugim ciaem, eterycznym. Dlatego zazwyczaj gdy mwimy o snach, mwimy o snach ciaa eterycznego. Ale gdy ciao fizyczne yje w napiciu, moe tworzy wiele snw. Na przykad, gdy jeste godny, albo pocisz, powstaje pewien okrelony rodzaj snu. Jest to nienie fizjologiczne. Nie odnosi si ono do ciaa eterycznego. Ciao eteryczne ma wasne napicia. Znamy ciao eteryczne tylko ze snw, dlatego gdy ciao eteryczne jest napite, sen staje si koszmarem. Nawet we nie bdziesz teraz napity - napicie bdzie i za tob. Pierwsze napicie w ciele eterycznym zwizane jest ze spenieniem pragnie. Wszyscy mamy sny o mioci. Seks jest fizjologiczny, mio nie. Mio nie ma nic wsplnego z ciaem fizycznym, odnosi si do ciaa eterycznego. Ale gdy nie jest speniona, wtedy z tego powodu moe cierpie nawet ciao fizyczne. Nie tylko ciao fizyczne ma pewne potrzeby, ktre naley zaspokaja, ciao eteryczne rwnie ma potrzeby. Ma wasne gody, rwnie potrzebuje pokarmu. Mio jest tym pokarmem. Wszyscy nimy o mioci, ale nigdy nie jestemy w mioci. Kady ni o mioci - jaka powinna by, z kim powinna nastpi - i kady jest tym sfrustrowany. Albo nimy o przyszoci, albo, we frustracji, o przeszoci ale nigdy nie kochamy. W ciele eterycznym s te inne napicia, ale mio jest tym, co mona najatwiej zrozumie. Gdy zdoasz kocha w tej chwili, wtedy w ciele eterycznym powstaje nie-napita sytuacja. Ale nie moesz kocha w tej chwili gdy masz wymagania, oczekiwania i warunki, ktre odnosz si do przyszoci. Teraniejszo jest poza naszymi wymaganiami. Jest taka, jaka jest. Ale ty moesz mie oczekiwania wobec przyszoci, jaka powinna by. Mio take staje si powinna, zawsze odnosi si do czego, co powinno by. Moesz kocha w chwili teraniejszej tylko wtedy, gdy twa mio nie jest oczekiwaniem, wymaganiem, tylko wtedy, gdy jest bezwarunkowa. Take gdy jeste peny mioci wobec jednej osoby i nikogo innego, nigdy nie moesz kocha w teraniejszoci. Gdy twoja mio jest zwizkiem, a nie stanem umysu, nie moesz kocha w teraniejszoci, poniewa bardzo subtelnie to take jest pewien warunek. Gdy mwi, e mog kocha tylko ciebie, gdy ciebie tu nie bdzie, nie bd kocha. Przez dwadziecia trzy godziny bd w stanie nie-mioci, a przez godzin tylko, gdy jestem z tob, bd kocha. To jest niemoliwe! Nie moesz w jednej chwili by w stanie mioci, a w innej chwili nie. Gdy jestem zdrowy, jestem zdrowy dwadziecia cztery godziny na dob. Niemoliwe jest bycie zdrowym przez jedn godzin i nie bycie zdrowym przez pozostae dwadziecia trzy godziny. Zdrowie nie jest relacj, zwizkiem, jest stanem istnienia.

Mio nie jest relacj midzy dwoma osobami. Jest to pewien stan umysu w tobie. Gdy jeste peny mioci, kochasz kadego -nie tylko ludzi, take i przedmioty. Mio porusza si od ciebie rwnie do przedmiotw. Nawet gdy jeste samotny, gdy nie ma nikogo, jeste peen mioci. Przypomina to oddychanie. Gdy zo przyrzeczenie, e bd oddycha tylko wtedy, gdy jestem z tob, tylko mier moe nastpi. Oddychanie to nie relacja, nie ma zwizku z adn relacj. A mio jest dla ciaa eterycznego dokadnie czym takim jak oddychanie. Jest jego oddechem. Zatem albo kochasz, albo nie kochasz. Ten rodzaj mioci, ktry ludzko stworzya, jest bardzo grony. Nawet choroba nie stworzya takich bzdur jak ta tak zwana mio. Caa ludzko ogarnita jest chorob z powodu bdnego pojmowania mioci. Gdy moesz kocha i by penym mioci, nieistotne wobec kogo, twe drugie ciao moe mie poczucie dobrego samopoczucia, pozytywnego odprenia. Wtedy nie ma koszmarw. Sny staj si poezj. Wtedy dzieje si co w drugim ciele, a aromat tego przenika nie tylko ciebie, ale i innych. Gdziekolwiek jeste, aromat twojej mioci rozchodzi si wokoo. I, rzecz jasna, wywiera pewne wpywy, powoduje pewne echa. Prawdziwa mio nie jest funkcj ego. Ego zawsze domaga si wadzy, dlatego nawet wtedy, gdy kochasz poniewa twoja mio nie jest rzeczywista, poniewa jest to jedynie cz ego -musi by pena przemocy. Zawsze gdy kochamy, jest to przemoc, pewnego rodzaju wojna. Ojciec i syn, matka i crka, m i ona - nie kochaj siebie, uczynilimy z nich wrogw. Stale walcz ze sob, i tylko wtedy, gdy nie walcz, mwimy, e to mio. Ta definicja jest negatywna. Pomidzy dwoma bitwami jest pewna przerwa, okres pokoju. Ale tak naprawd pomidzy dwoma wojnami nie ma moliwoci pokoju. Tak zwany pokj jest jedynie przygotowaniem do nadchodzcej wojny. Nie ma pokoju midzy mem i on, nie ma mioci. Przerwa, ktr nazywamy mioci, jest tylko przygotowaniem do nadchodzcej walki. Gdy jestemy midzy dwoma chorobami, mylimy, e to zdrowie, i gdy jestemy midzy dwoma walkami, mylimy, e to mio. To nie mio. To tylko przerwa midzy walkami. Nie mona walczy dwadziecia cztery godziny na dob, wic w pewnej chwili zaczynasz kocha swego wroga. Mio nigdy nie jest moliwa jako relacja, jedynie jako stan umysu. Gdy mio przychodzi do ciebie jako pewien stan umysu, wtedy twoje drugie ciao - ciao eteryczne - staje si odprone, nie-napite. Jest odprone. S te inne powody napi w drugim ciele, ale ja mwi o tym jednym, ktry mona najatwiej zrozumie. Poniewa sdzimy, e znamy mio, mona o niej mwi. Trzecim ciaem jest ciao astralne. Ma ono wasne napicia. Dotycz nie tylko tego ycia, ale i poprzednich ywotw. Napicia w trzecim ciele spowodowane s nagromadzeniem wszystkiego tego, czym bye, i wszystkiego tego, czym pragne by. W ciele astralnym s wszystkie twe pragnienia, tysice i tysice ywotw i ich powracajcych pragnie. A zawsze pragne! Nie jest istotne czego. To pragnienie istnieje. Ciao astralne jest magazynem wszystkich tsknot, wszystkich pragnie. To dlatego jest najbardziej napit czci twego istnienia. Gdy wchodzisz w medytacj, stajesz si wiadomy napi astralnych, gdy medytacja zaczyna si od trzeciego ciaa. Ludzie, ktrzy zaczli by wiadomi tych napi w medytacji, przychodz do mnie i mwi: Odkd zaczem medytowa, napicia si nasiliy. Nie nasiliy si, teraz stae si ich wiadomy. Teraz wiesz co, z czego wczeniej nie zdawae sobie sprawy. S to napicia astralne. Poniewa s one istot tak wielu ywotw, nie mona ich okreli jednym konkretnym sowem. Nic nie mona o nich powiedzie co byoby zrozumiae. Mona je tylko przey, i pozna. Pragnienie samo w sobie jest napiciem. Nigdy nie jestemy bez pragnienia tego czy tamtego. S nawet ludzie, ktrzy pragn nie mie pragnie. Staje si to totalnym absurdem. W trzecim ciele, ciele astralnym, moesz pragn by bez pragnie. W istocie rzeczy pragnienie bycia bez pragnie jest jednym z najsilniejszych pragnie. Moe ono stworzy jedn z najwikszych przepaci midzy tym, czym jeste, a tym, czym chcesz by. Dlatego zaakceptuj swe pragnienia takimi, jakie s, i wiedz, e w cigu tylu ywotw miae wiele pragnie. Pragne tak bardzo, i to wszystko zostao nagromadzone. Dlatego dla trzeciego ciaa - ciaa astralnego zaakceptuj swoje pragnienia takimi, jakie s. Nie walcz z nimi, nie stwarzaj pragnienia przeciwnego pragnieniom. Po prostu je zaakceptuj. Wiedz, e jeste peen pragnie, i bd w tym odprony. Wtedy w ciele astralnym staniesz si nie-napity. Jeli zdoasz zaakceptowa w sobie ten nieskoczony tum pragnie bez tworzenia pragnienia przeciwnego tym pragnieniom, jeli zdoasz by w tym tumie pragnie - s one ca tw nagromadzon przeszoci - i zaakceptujesz je takimi, jakie s, jeli ta akceptacja stanie si totalna, wtedy, w jednej chwili, cay ten tum

znika. Nie ma ich ju, poniewa mog istnie tylko na tle pragnienia, cigego pragnienia tego, czego nie ma. Przedmiot pragnienia nie jest istotny, nie ma znaczenia. Pragnij choby bycia bez pragnie i to to ju jest bdzie cay ten tum. Gdy zaakceptujesz swoje pragnienie, powstaje chwila bycia bez pragnienia. Akceptujesz swoje pragnienie takim, jakie ono jest. Teraz nie ma nic, czego mona pragn - nie ma pragnienia. Akceptujesz wszystko takim, jakim jest, nawet pragnienia. Wtedy pragnienie wyparowuje, nic z nim nie trzeba robi. Ciao astralne staje si odprone, dochodzi do stanu pozytywnego dobrego samopoczucia. Dopiero wtedy moesz przej do czwartego ciaa. Czwarte ciao to ciao mentalne. Tak, jak istniej pragnienia w ciele astralnym, tak w ciele mentalnym istniej myli - myli wzajemnie ze sob sprzeczne, cay ich tum, a kada myl podaje si za cao, kada myl optuje ci jakby bya caoci. Zatem w czwartym ciele myli stwarzaj napicie. Bycie bez myli - nie we nie, nie w niewiadomoci, ale w penej uwagi wiadomoci - jest zdrowiem, dobrym samopoczuciem czwartego ciaa. Ale jak mona by wiadomym i bez myli? W kadej chwili powstaj nowe myli. W kadej chwili co z twej przeszoci wchodzi w konflikt z czym z twej teraniejszoci. Bye komunist, teraz jeste katolikiem i wierzysz w co innego, ale przeszo nadal jest. Moesz sta si katolikiem, ale nie moesz odrzuci swego komunizmu. Pozostaje on w tobie. Moesz zmieni myli, ale te wyrzucone myli zawsze czekaj. Nie moesz si ich oduczy. Docieraj do twych gbi, wchodz do podwiadomoci. Nie ujawni si przed tob, gdy je wyrzucie, ale pozostan, bd czekay na swoj szans. I ta szansa nadejdzie. Nawet w czasie dwudziestu czterech godzin bdzie tak, e w jednej chwili bdziesz komunist, a potem znw bdziesz katolikiem. Bdzie to trwao i trwao, raz tak, raz tak, a totalnym skutkiem jest zamieszanie. Zatem napiciem w ciele mentalnym jest zamieszanie - sprzeczne myli, sprzeczne przeycia, sprzeczne oczekiwania - co w kocu prowadzi do umysu penego zamieszania. A gdy umys bdcy w zamieszaniu bdzie prbowa wyj poza to zamieszanie, stanie si tylko jeszcze bardziej zamieszany, gdy ze stanu zamieszania nie mona dostpi nie-zamieszania. Jeste w zamieszaniu. Poszukiwania duchowe stworz twemu zamieszaniu nowy wymiar. Wszystkie inne zamieszania dalej istniej, a teraz dodane zostao nowe zamieszanie. Odwiedzasz jednego guru, potem innego, potem jeszcze innego - i kady guru sprowadza na ciebie nowe zamieszanie. Stare zamieszanie pozostaje, a dodane zostaje nowe. Bdziesz domem wariatw. To dzieje si w czwartym ciele, ciele mentalnym. Tam zamieszanie jest napiciem. Jak mona przesta by w zamieszaniu? Moesz przesta by w zamieszaniu tylko wtedy, gdy nie wyrzekasz si jednej myli na rzecz innej, gdy niczego si nie wyrzekasz - gdy nie wyrzekasz si komunizmu na rzecz religijnoci, gdy nie wyrzekasz si Boga na rzecz filozofii czy ateizmu. Gdy zaakceptujesz wszystko to, co mylisz, nie ma wyboru, ktrego miaby dokonywa, i napicie znika. Gdy cigle wybierasz, cigle powikszasz swoje napicia. Uwano musi by bez wybierania. Musisz by wiadomym caoci swoich procesw mylowych, tego totalnego zamieszania. Z chwil, gdy staniesz si tego wiadomy, poznasz, e wszystko to jest zamieszaniem. Nic nie trzeba wybiera - trzeba porzuci cay ten dom. Gdy przekonasz si, e jest to tylko zamieszanie, moesz porzuci ten dom w kadej chwili, nie ma trudnoci z jego porzuceniem. Zatem zacznij by uwanym caego swego umysu. Nie wybieraj, bd bez wybierania. Nie mw jestem ateist czy jestem teist. Nie mw jestem chrzecijaninem czy jestem hindusem. Nie wybieraj. Tylko bd wiadomy tego, e czasem jeste ateist, a czasem teist, czasem jeste chrzecijaninem, a czasem komunist, czasem witym, a czasem grzesznikiem. Czasem przemawia do ciebie jedna ideologia, czasem inna, ale wszystko to s przemijajce nastroje. Bd tego totalnie wiadomym. Ta chwila, w ktrej stajesz si wiadomy totalnego procesu swego umysu, jest chwil nieutosamiania si. Wtedy nie jeste utosamiony ze swoim umysem. Po raz pierwszy znasz siebie jako wiadomo, nie jako umys. Umys sam w sobie staje si dla ciebie przedmiotem. Tak samo jak jeste wiadomy innych ludzi, tak samo jak jeste wiadomy mebli w swym domu, stajesz si wiadomy swego umysu, procesu mentalnego. Teraz jeste t wiadomoci - nieutosamiony z umysem. Trudno z czwartym ciaem, ciaem mentalnym, polega na tym, e jestemy utosamieni z naszymi umysami. Gdy zachoruje twoje ciao i kto ci powie, e jeste chory, nie czujesz si uraony; ale gdy zachoruje twj umys i kto powie masz chory umys, chyba zwariowae, wtedy jeste uraony. Dlaczego? Gdy kto powie zdaje si, e masz chore ciao, odczuwasz, e ten czowiek ci wspczuje. Ale gdy kto powie co o chorobie psychicznej - o twoim umyle, e zdajesz si by niezrwnowaony, e jeste neurotykiem jeste uraony, poniewa z umysem jest gbsze utosamienie ni z ciaem.

Moesz poczu, e jeste oddzielny od ciaa. Moesz powiedzie to jest moja rka. Ale nie moesz powiedzie to jest mj umys, gdy mylisz: mj umys to ja. Gdy chc dokona operacji na twoim ciele, pozwolisz mi, ale nie pozwolisz mi zoperowa umysu. Powiesz Nie, tego ju za wiele! Mog utraci wolno! Umys jest znacznie gbiej utosamiony. Jest nami. Nie znamy niczego poza nim, dlatego jestemy z nim utosamieni. Znamy co spoza ciaa - umys. Dlatego moliwe jest bycie bez utosamienia z ciaem. Ale nie znamy niczego spoza umysu. Dopiero gdy staniesz si wiadomy myli, moesz si przekona, e umys to nic innego jak pewien proces, nagromadzenie, mechanizm, magazyn, komputer z twoimi dotychczasowymi przeyciami, z twoim dotychczasowym uczeniem si, z twoj dotychczasow wiedz. To nie ty - ty moesz si bez niego oby. Mona operowa umys. Mona go zmieni, mona go od siebie odrzuci. I teraz pojawiaj si nowe moliwoci. Ktrego dnia bdzie moliwa nawet transplantacja umysu komu innemu. Tak samo jak mona dokona przeszczepu serca, wczeniej czy pniej mona bdzie dokona przeszczepu pamici. Wtedy czowiek, ktry umiera, nie umrze cakowicie. Mona bdzie ocali przynajmniej jego pami, i przeszczepi j nowemu dziecku. To dziecko zyska ca pami tamtego czowieka. Bdzie mwio o przeyciach, ktrych nie doznao, ale powie doznaem tego. Dziecko bdzie wiedziao wszystko to, co tamten martwy czowiek, gdy dano mu cay umys tego zmarego. Zdaje si to niebezpieczne, i moliwe, e nie dopucimy, aby to si stao, gdy zagubiona byaby nasza wasna tosamo. Jestemy naszymi umysami! Ale wedug mnie w tej moliwoci tkwi wiele potencjalnych szans. Moe z niej zrodzi si nowa ludzko. Moemy by wiadomi umysu, poniewa ten umys to nie my -ten umys nie jest ja. Mj umys jest tak samo czci mojego ciaa jak nerki. Tak samo jak mog dosta now nerk, i nadal bd tym samym czowiekiem, nic si nie zmieni, tak samo mog rwnie y z przeszczepionym umysem i nic si nie zmieni. Mog nadal by tym starym sob, ktrym byem, ale mam teraz dodatkowy nowy umys. Umys rwnie jest mechanizmem. Ale z powodu naszego utosamienia z nim powstaje napicie. Dlatego w czwartym ciele wiadomo jest zdrowiem, a niewiadomo jest chorob, wiadomo jest nienapiciem, a niewiadomo jest napiciem. Z powodu myli, z powodu swojego utosamienia z nimi, stale yjesz w mylach i powstaje bariera midzy tob i twoim egzystencjalnym istnieniem. Jest kwiat w zasigu twoich rk, ale nigdy go nie poznasz, gdy mylisz o nim. Ten kwiat umrze, a ty nadal bdziesz o nim myla. Mylenie stworzyo cienk przegrod midzy tob i tym przeyciem - przezroczyst, ale nie tak bardzo przezroczyst, tylko iluzj przezroczystoci. Na przykad - suchasz mnie. Ale moe by tak, e naprawd nie suchasz. Gdy mylisz o tym, co mwi, przestae sucha. Wybiege do przodu, albo zostae z tyu - nie jeste ze mn. Albo jest przeszo, ktr powtarzasz w umyle, albo jest przyszo rzutowana poprzez przeszo, ale nie jest to tym, co mwi. Moliwe jest nawet, e powtrzysz sowo w sowo to, co powiedziaem. Zapisuje to twj mechanizm. Moe powtrzy to, co powiedziaem, odtworzy to. Wtedy twierdzisz: Skoro ci nie suchaem, jak mog to odtworzy? Ale magnetofon mnie nie sucha. Twj umys moe dziaa jak maszyna. Moesz by obecny, albo moe ci nie by. Nie jeste potrzebny. Moesz myle, a mimo to sucha. Umys - czwarte ciao, ciao mentalne - sta si barier. Jest bariera midzy tob i tym, co jest. W chwili dotknicia odchodzisz od przeycia. W chwili spojrzenia odchodzisz. Bior tw do w swoj. Jest to co egzystencjalnego. Ale moe by tak, e ci nie ma. Wtedy przegapie. Poznae - dotkne i przeye - ale bye w swoich mylach. Dlatego przy czwartym ciele trzeba by wiadomym swojego procesu mylowego branego w caoci. Nie wybiera, nie decydowa, nie osdza - tylko by go wiadomym. A nieutosamienie z mechanizmem umysu jest nie-napiciem. Pite ciao to ciao duchowe. Jeli chodzi o ciao duchowe, jedynym napiciem jest nieznajomo siebie. Cay ten czas, gdy jeste, doskonale zdajesz sobie spraw z tego, e nie znasz siebie. Przejdziesz przez ycie, zrobisz to i tamto, osigniesz to i tamto, ale to poczucie nieznajomoci siebie stale bdzie z tob. Bdzie czaio si za tob, bdzie staym towarzyszem, obojtne jak bardzo bdziesz usiowa je zapomnie, jak bardzo bdziesz usiowa od niego uciec. Nie moesz uciec od swojej niewiedzy. Wiesz, e nie wiesz. Taka jest choroba na pitym poziomie. Ci ludzie w Delfach, ktrzy napisali na wityni Poznaj siebie, zajmowali si pitym ciaem. Pracowali nad nim. Sokrates cigle powtarza poznaj siebie. Zajmowa si pitym ciaem. Dla pitego ciaa atma gyana, poznanie samego siebie, jest jedynym poznaniem.

Mahavira rzek: Poznajc siebie, poznaje si wszystko. To nie jest tak. Nie mona pozna wszystkiego poznajc siebie. Ale antyteza jest suszna. Nie znajc siebie, niczego nie mona pozna. Dlatego aby to zrwnoway Mahavira powiedzia Poznajc siebie, poznasz wszystko. Nawet jeli wiem wszystko, ale nie znam siebie, jaki z tego jest poytek? Jak mog zna to, co podstawowe, fundamentalne, ostateczne, skoro nawet siebie nie poznaem? To niemoliwe. Zatem w pitym ciele napicie jest midzy poznaniem i niewiedz. Ale pamitaj, mwi poznaniem i niewiedz, nie mwi wiedz i niewiedz. Wiedz mona zebra z pism i ksig, poznania znikd nie mona uzyska. Wielu ludzi yje w tym bdnym przekonaniu, w tym niezrozumieniu rnicy midzy wiedz i poznaniem. Poznanie zawsze jest twoje. Nie mog przekaza ci mojego poznania, mog tylko przekaza ci moj wiedz. wite pisma przekazuj wiedz, nie poznanie. Mog powiedzie, e jeste boski, e jeste atmanem, e jeste Jani, ale to nie jest poznanie. Gdy bdziesz kurczowo trzyma si tej wiedzy, powstanie ogromne napicie. Niewiedza bdzie razem z faszyw, nabyt wiedz i wiadomociami - poyczon wiedz. Bdziesz nieznajcym, ale bdziesz czu, e wiesz. Wtedy jest wiele napicia. Lepiej jest nie wiedzie i doskonale zdawa sobie spraw z tego, e jestem czowiekiem niewiedzcym. Wtedy te jest napicie, ale nie jest ono takie wielkie. Jeli nie bdziesz udzi samego siebie wiedz nabyt od innych ludzi, moesz szuka i poszukiwa wewntrz siebie, i poznanie staje si moliwe. Jeste, jedno jest wic pewne - e czymkolwiek jeste, jeste. Nie mona temu zaprzeczy. Inna rzecz: jeste kim, kto zna. Moe znasz innych, moe znasz tylko iluzje, moe to, co znasz, nie jest suszne, ale znasz. Dwie rzeczy mona wic przyj za pewne - twoje istnienie i twoj wiadomo. Ale brakuje trzeciej rzeczy. Zasadnicza osobowo czowieka moe by wyraona w trzech wymiarach istnienia, wiadomoci i bogoci - sat-chit-anand. Wiemy, e jestemy samym istnieniem, wiemy, e jestemy kim, kto wie - sam wiadomoci. Brakuje tylko bogoci. Ale gdy bdziesz szuka wewntrz siebie, poznasz take to trzecie. Jest i bogo, ekstaza wasnego istnienia. A gdy j poznasz, poznasz siebie cakowicie - swe istnienie, sw wiadomo, sw bogo. Nie moesz pozna siebie cakowicie dopki nie zaznasz bogoci, gdy czowiek, ktry nie jest peen bogoci, bdzie ucieka od samego siebie. Cae nasze ycie to ucieczka od siebie. Inni ludzie s dla nas wani, bo pomagaj nam uciec. Dlatego wszyscy jestemy zorientowani na innych. Nawet gdy kto staje si religijny, stwarza Boga jako tego kogo innego. Znw staje si zorientowany na kogo innego, powtarza si to samo bdne przekonanie. Zatem na pitym etapie trzeba poszukiwa samego siebie od wewntrz. Nie jest to poszukiwanie, ale bycie w poszukiwaniu. Potrzebny jeste tylko do pitego ciaa. Poza pitym wszystko staje si atwe i spontaniczne. Szste ciao jest kosmiczne. Napicie jest midzy tob - twymi uczuciami indywidualnoci, ograniczenia - a nieograniczonym kosmosem. Nawet na pitym etapie jeste zamknity w swym duchowym ciele. Jeste osob. Ta osoba bdzie dla szstego ciaa napiciem. Aby wic dostpi nie-napitego istnienia z kosmosem, aby by odpronym z kosmosem, musisz przesta istnie jako oddzielny czowiek. Jezus powiada Ktokolwiek siebie zatraci, odnajdzie siebie. To stwierdzenie odnosi si do szstego ciaa. A do pitego nie mona go zrozumie, gdy jest zupenie anty-matematyczne. Ale dla szstego jest to jedyna matematyka, jedyna racjonalna moliwo - zatraci siebie. Wzmacniamy siebie, krystalizujemy siebie. A do pitego ciaa mona prowadzi krystalizacj, odrbno, indywidualno. Ale gdy kto nalega na bycie indywidualnoci, pozostanie w pitym ciele. Dlatego wiele systemw duchowych zatrzymuje si na pitym. Wszyscy ci, ktrzy mawiaj, e dusza ma wasn indywidualno, i ta indywidualno pozostaje nawet w stanie wyzwolonym - e bdziesz odrbnoci ucielenion w swej wasnej jani -kady system, ktry to mwi, zatrzymuje si na pitym ciele. W takim systemie nie bdzie koncepcji Boga. Nie jest potrzebna. Koncepcja Boga przychodzi dopiero z szstym ciaem. Bg oznacza kosmiczn indywidualno, albo - lepiej tak powiedzie - kosmiczn nie-indywidualno. Nie ja jestem w egzystencji, to ta totalno, ktra jest we mnie, umoliwia moje istnienie. Jestem jedynie punktem, jednym ogniwem pord nieskoczonoci ogniw egzystencji. Gdy soce nie wzejdzie jutro rano, nie bdzie mnie. Znikn z egzystencji, pomie zganie. Jestem, gdy soce istnieje. Jest tak dalekie, ale jednak jest ze mn poczone. Gdy ziemia umrze, tak, jak umaro wiele planet, nie bd mg y, gdy moje ycie jest jednoci z yciem ziemi. Wszystko istnieje w acuchu

egzystencji. Nie jestemy wyspami. Jestemy oceanem. W szstym ciele poczucie odrbnoci jest jedynym napiciem wobec uczucia oceanicznoci - uczucia bez ogranicze, uczucia, ktre nie ma pocztku i nie ma koca, uczucie nie ja ale my. I to my zawiera w sobie wszystko. Nie tylko ludzi, nie tylko istnienia organiczne, ale wszystko, co istnieje. My oznacza sam egzystencj. Dlatego ja bdzie napiciem w szstym ciele. Jak moesz zatraci to ja jak moesz zatraci swoje ego? Nie bdziesz w stanie teraz tego zrozumie, ale gdy dostpisz pitego ciaa, stanie si to atwe. Jest to tak, jak z dzieckiem, ktre jest przywizane do swej zabawki i nie moe sobie wyobrazi jej wyrzucenia. Ale gdy dziecistwo przemija, zabawka zostaje wyrzucona. Dziecko nigdy do niej nie wraca. A do pitego ciaa ego jest bardzo wane, ale poza pitym staje si czym takim, jak zabawka, ktr bawio si dziecko. Po prostu j wyrzucasz - nie ma w tym adnej trudnoci. Trudno bdzie tylko wtedy, gdy dostpie pitego ciaa w procesie stopniowym, nie jako nage owiecenie. Wtedy cakowite wyrzucenie ja staje si w szstym ciele czym trudnym. Dlatego poza pitym ciaem pomocne s wszystkie te procesy, ktre s nage. Przed pitym atwiejsze zdaj si procesy stopniowe, ale poza pitym staj si one przeszkod. Zatem w szstym ciele napicie istnieje midzy indywidualnoci a wiadomoci oceaniczn. Aby sta si oceanem, kropla musi zatraci si cakowicie. Tak naprawd nie zatraci si, ale z punktu widzenia kropli tak to si wydaje. Jest wrcz odwrotnie - z chwil zatracenia kropli pozyskany zostaje ocean. Nie jest to tak, e kropla zatraca siebie. Teraz staa si ona oceanem. Sidme ciao jest nirwaniczne. Napicie w sidmym ciele istnieje midzy egzystencj a nie-egzystencj. W szstym poszukujcy zatraci siebie, ale nie egzystencj. Jest - nie jako indywidualno, ale jako istnienie kosmiczne. Egzystencja istnieje. S takie filozofie i systemy, ktre zatrzymuj si na szstym ciele. Zatrzymuj si na Bogu czy na mokshy - wyzwoleniu. Sidme oznacza zatracenie nawet egzystencji w nie-egzystencji. Nie jest to zatracenie siebie. Jest to po prostu zatracenie. To, co egzystencjalne, staje si nie-egzystencjalne. Wtedy dochodzisz do pierwotnego rda, z ktrego pochodzi wszelka egzystencja i do ktrego wraca. Egzystencja z niego pochodzi, nie-egzystencja do niego wraca. Egzystencja sama w sobie to tylko faza. Musi przemin. Tak samo jak noc nastpuje po dniu, tak samo jak dzie nastpuje po nocy, tak samo i nie-egzystencja nastpuje po egzystencji, egzystencja nastpuje po nieegzystencji. Jeli ma pozna cay krg, musi sta si nie-egzystecjalny. Nawet to, co kosmiczne, nie jest totalnoci, gdy poza tym jest nie-egzystencja. Dlatego nawet Bg nie jest totalnoci. Bg jest tylko czci Brahmy, Bg nie jest samym Brahmanem. Brahman oznacza poczenie wszelkiego wiata i ciemnoci, poczenie ycia i mierci, poczenie egzystencji i nie-egzystencji. Bg nie jest mierci, Bg jest tylko yciem. Bg nie jest nie-egzystencj, Bg jest tylko egzystencj. Bg nie jest ciemnoci, Bg jest tylko wiatem. Jest tylko czci totalnego istnienia, nie jest totalnoci. Poznanie totalnoci oznacza stanie si niczym. Tylko nico moe pozna cao. Cao jest nicoci, a nico jest jedyn caoci - dla sidmego ciaa. Takie s wic napicia w siedmiu ciaach, poczynajc od fizjologicznego. Gdy zrozumiesz swoje napicia fizjologiczne, uwolnienie od nich i dobre samopoczucie z tego wynikajce, bardzo atwo bdziesz mg przej do wszystkich siedmiu cia. Dokonanie odprenia w pierwszym ciele staje si punktem wyjcia dla drugiego ciaa. A gdy pojmiesz co w drugim - gdy poczujesz t nie-napit chwil eteryczn - dokona si krok ku trzeciemu. W kadym ciele, gdy zaczynasz od dobrego samopoczucia, drzwi do nastpnego ciaa otwieraj si automatycznie. Ale jeli w pierwszym ciele zostaniesz pokonany, otwarcie dalszych drzwi staje si bardzo trudne, nawet niemoliwe. Dlatego zacznij od pierwszego ciaa i nie myl w ogle o pozostaych szeciu. yj cakowicie w ciele fizycznym, a nagle przekonasz si, e otworzyy si nowe drzwi. Wtedy id dalej. Lecz nigdy nie myl o pozostaych ciaach, bo bdzie to przeszkadzao i stworzy napicia. Zatem wszystko to, co tu powiedziaem - zapomnij!

Mamy siedem cia: fizyczne, eteryczne, astralne, mentalne,

duchowe, kosmiczne i nirwaniczne. Kade z tych cia ma sny wasnego rodzaju. nienie to jedna z najwikszych spraw. Jest nadal nieodkryte, nieznane, ukryte. Jest czci wiedzy tajemnej. Ale teraz nadesza chwila, gdy wszystko, co tajemne, trzeba ujawni. Ta wiedza zostaa utajniona, staa si ezoteryczna. Przekazywano j od czowieka do czowieka Z wielk ostronoci. A teraz, wskutek postpu naukowego, nadesza chwila, aby j ujawni. Nauka stanie si niebezpieczna jeli prawdy duchowe dalej pozostan nieznane. Trzeba je ujawni, by wiedza duchowa moga nady za wiedz naukow.

Osho