You are on page 1of 5

77

W P Y W IDEI FILOZOFICZNYCH NA WSP" CZESN TWRCZO LITERACK.


I.
W Y Z W O L E N I E S I Z NIETZSCHEANIZHU.

ic tak to dawno ta chwila, gdy przemwi pierwszy raz z wyyn samotni swej prorok Zaratustra a jednak dzi gos jego wydaje si by syszanym z oddali wiekw. Nad" kidzie rinego typu bkaj sie. ju po deskach seeaicznyidbuS^pli^^ powieJ-igiowych. JNiejeden z ich twrcw w poczuciu wasnej niemocy czu) g idzf-wielkoki + -wyelbrzymia bohaterw do nietyle nadludzkiej, co nieludzkiej postaci. ' Ale cho wielk fal poruszy, min Nietzsche jak mija wicher morski i inne prdy na powierzchnie, wd pyn z nieznanej gbi. I dzi w poczuciu wiary w nowe idee moemy sdzi, moemy patrze wstecz i uwiadamia sobie na czem owe zmcenie polegao, czemu krtkotrwae panowanie jego bogw^ Nazywali Nietzschego rozmaicie, filozofem, filologiem, estety kiem i poet, spnionym romantykiem i twrc klasycyzmu, j/ najgenialniejszym psychologiem i historykiem nie byo rangi dostojestwa duchowego, ktrej by mu nie ofiarowali wielbi ciele. A nieporozumienia moe std wynikaj, ze wszystkie pogldy tego burzyciela morau tworzyy si przez negacy. Jak wszyscy ludzie pierwotni kierowa si Nietzsche nie refleksy,

lecz temperamentem, a jak wszyscy barbarzycy, gdy si zrazil gotw by niszczy to, w co sam wierzy. Na przekr nauce Schopenhauera wytwarza sobie pojcie o yciu i gosi nam jego ide. Ma ono by krynic rozkoszy, wic pijcie z niej wszyscy... Ale to nauka pustelnika o yciu, samotnika o ludziach, wygnaca o wyspach szczliwoci. Apostouje nam ycie ten, ktry ze wstrtem si od niego odsun, ktry zohydzi nam jego wartoci, apostouje nie ycie, lecz wizy czego, co ono obiecuje. Jak mamy kocha, co nam nienawidzie kae, bo jeszcze si nie dokonao obiecane krlestwo nadczowieka i to jeno w yciu znajdujemy, co jest dzi jego istnti i wypenieniem. Mamy pogardza moralnoci niewolnikw dlatego, e oni s uciemieni, ucinieni, cierpicy, zaleni, sami siebie nie pewni i znueni. A kt z nas nie czuje cierpienia smutku i poi a j III ia swobody? Chcc wic wbrew pesymizmowi stra cecw czu ch do ycia, trzeba znale pikno wspczucia i litoci. I jak ebracy, ktrym starczy jamuna i podziw dla mozmJi gosi to wiekuiste pikno wiata nawet w odtrceniu i niedoli Jeszcze nie pojlimy czowieka a ku nadczowiekowi d y nim kae Zaratustra. Chodzimy koo tylu tajemnic i zagadek, a najwiksz z nich to walka duszy z przeciwnociami losu i zapytanie jaka jest rola czowieka w wszechwiecie. Mamy odwraca wartoci a cz\. in y je rozumiemy. Wszystko co nas otacza udzi nas symbolem tego czem jest. Jc-.li nadczowiek jest wyrazem tsknot do ideau boha tera i twrcy, jeeli jest postulatem przyszoci, myl i celem ycia, to kt nam zaspokoi tsknot metafizyczn do tego co poza yciem stoi, jaki bdzie postulat przyszoci wiata, Rozkochani jestemy w idei Bstwa dlatego wanie, e ona stoi poza czowiekiem. ~"~~~\ Nadczowiek to wytwr mzgowy, to intelektualny idea potrzeba Bstwa jest uczuciow tsknot. J W szumie morza, w nieskoczonym korowodzie ^gwiazd, w jasnoci wonnego wiosennego ranka, odczuwa si wiar
-

79 Mwi tutaj w imiennej wojem i tych, ktrzy- nie lubi filozofowania " rrSbtmTIXl5c^mtonik^w~ncitiycH~ zaduma klkajcych w podziwie i zachwyceniu, w cieniu wielkich po mnikw kultury ducha ludzkiego. A czy na imi jutrzniom nowej ery hellenizm, czy chrzeciastwo wielbi oni w kadej co piknem jest i piknem z niej pozostao, cho skonnoci jednych ku witom dyonizyjskim, drugich w sfer strzelistych natchnie w. Franciszka, lub Fra Angelica pocigaj. Gdy jednak chcemy zastanawia si nad wpywem Nietz schego na literatur wiata musimypj3znai _zjakich elementw skada si jego estetyka, jeeli j stworzy w istocie. Bo, e kul fierdsw;-ktry-*Iietzsche gosi musia wywoa cay szereg postaci literackich jest zupenie zrozumiaem. Wszak on sam czu, e jedynie w sztjKie_mpinA_ob|am^^ czowieka," zqsiiwS^^o^^ltjpzwaych de, form w ktr atwo byo wla swoje natchnienie. Lecz ten sam szczeg nie jest jeszcze zapodnieniem sztuki odradzajcej si w poko leniach. Trzeba szuka przyczyn w stosunku w jakim mdrzecfilozof znajdowa si do istoty pikna i tego, co jest jej wiecznem szukaniem, do sztuki. I nigdzie wyraniej nie okae si jego natura w caem barbarzystwie noszcym tylko pozory kultury, jak przy tej sposobnoci. Wiemy z licznych pism, e Nietzsche zostawa pod uro kiem muzyki Wagnera, nie badajc bliej kogo uwielbia w W a gnerze, czy mistrza tonw, czy wasn myl w jego pbogach i herosach. Do e Wagnera potrzebowa, uwaa go za od trutk przeciw wszelkiej niemieckoci par excellence. Nagle ten ubiiuiaay Wagner zrobi mu si pastwowo niemieckim, wprost powolnym daniom Niemcw. I Nietzsche uwiado miwszy to sobie, wyzwala si nie z wpywu Wagnera, lecz z umi owania s-iuki, zapiera si jej, przeklina... Moz kiedy zdradzia go kochanka i sta si wrogiem ko biet, W.i ner go zawid, staje si wrogiem sztuki. Pod wra eniem tego przejcia ksztatuje si jego pojcie dyonizyjskoci, da, by stao si wzniosym czynem i rodzi si Zaratustra. Idzie z fi\-\ swego czasu, sztuka ma by w myl pozytywizmu
t ft

w absolut pikna, w prawdzie yciowej odczuwa si to, co tf* ciem nie jest. Religijna potrzeba jest elementarnem uczuciem duszy ludzkiej rwnie jak potrzeba pikna i prawdy. Nietzsche uchodzcy za najwikszego indywidualist stawia spoeczny idea Bstwa, nakazujc hodowa nadczowieka a genialny psycholog okazuje si jednostronnym w analizie duszy ludzkiej w niezrozumieniu jej zasadniczych potrzeb, ktre two rz zarazem jej ycie. Pytagorejska idea wieczna wrotu, ktr Nietzsche uwaal za swoisty pomys, metampsychoza w nieskoczono przecignita z fataln niekonsekwency wchodzi w nauk Zaratustry To co ma by celem iycia, wychowanie nadczowieka staje si bezcelowem, wobec losu wiszcego nad biegiem rzeczy, zamyka* jcego wiat w kolisko powtarzajcych si z nieubagan koniecznoci bytw. Twrczo, boska waciwo duszy ludzkiej schodzi do naturalnego popdu kierowanego przez si Fatum, zatraca istotn swoj cech. Czas, tworzywo dla myli, ktre jak Midas co zamienia wszystko w zoto czego si dotkn, zamieniaj go w rzeczywisto, staje si matematycznym stosunkiem midzy przeszoci a przyszoci. ycie zatraca swj poysk, urok i barw, nawet czyny nadludzi s prac dla nicoci wobec pewnoci ie wrc rzeczy mae i wielkie, wysiki olbrzymw staj si rwnoznacznymi czynom spokojnego o b y watela. Nauka, zrodzona w myli Wschodu, ktra z Indyi dosza do Chaldejczykw uczcych o roku wiata, Wielkim Roku, przez Pytagorejczykw i nawet Arystotelesa przechodzc do pustelni Zaratustry zwizaa si z jakim tragicznym wypadkiem z mdroci twrcy ycia i mocy, by zawisn nad pogod jego myli pospnoci denia do kresu wszechrzeczy, podobnie/' szemu Nirwanie, ni radosnej szczliwoci.

Nie pisz tu wyczerpujcego studyum filozofii Nietzschego, ktra zreszt nie jest filozofi, daje szereg subjektywnych wra e po odczytaniu jego ksiek, bo takie wraenia i impresye s wane przy rozpatrywaniu wpywu, jaki filozoficzne idee wy wieraj na twrczo literack danej epoki.

8o

81

na usugach prawdy. Wic czem s Goethe, Szekspir, Dante wobec Zaratustry: wyznawcami, on jeden tworzy prawd. Kady kto przeczyta Narodziny tragedyi" z myl ie p r z y czyni mu si to do zrozumienia duszy greckiej a przedewstkiem greckiej sztuki omyli si, jak pomyli si sam twrca, gdy dzieo to napisa. Bo dyonizyjskiego zjawiska u Grekw Nietz sche nie zrozumia, ale pomyli si jeszcze w czem innem, nie zrozumia siebie i swej zalenoci od sztuki, zapragn j sobie uczyni niewoln, sdzi e odtrci j mona jak kochank, ktr si przestao kocha. Na tem ucierpia przedewszystkiem Nietzsche-poeta i Zaratustra nie jest poematem, ktrego by mona postawi przy pieniach Homera, Dantego, przy Faucie i Hamlecie. Jest zbytnio czynem, by by doskonaem dzieem sztuki i std krtkotrwaem by musi wraenie, ktre pozostawi w ro zwoju ludzkoci, Zaiste tragiczne zrzdzenie. Od tej chwili ksztatuje si te w pojciach Nietzschego jego estetyka. Kady z nas nosi w sobie Hamleta, Dantego, lub Manfreda, wic precz z Szekspirem, Goethem i Byronem. Na to zawsze jest jedna odpowied: nie mielibymy w sobie ideau tych bohaterw, gdyby nam twrcy ich nie objawili. Faszem, oszukastwem samego siebie nazwa Nietzsche sztuk, a oszukiwa si sam w stosunku do niej, zdawao mu si, bowiem e stoi ponad ni, a niemg jej docign, odtrci z przeklestwem i brutalnie, za w lazurowej samotnoci, w ja kiej jego dzieo si zrodzio, zabrako wanie ostatniego tchnie nia tej, co bosk potg sowo twrcze na drog niemiertel noci winna zaopatrzy. I pomimo wszystkich swych zalet literackich, jzyka, co si skrzy i migoce kadym sowem, jak brylantami, mimo ie jest to muzyka myli, nie sycha z niej tego, o czem marzy twrca, odrodzenia sztuki.

epigonw, ktrzy wzili od Zaratustry jeno poz wynios a ze sw jego jeno dwik pusty. Co jest jednak znowu tragicznem zjawiskiem, to e twa__hyjmM do oycia znalaz oddwik w JitraturzerjjhllTlmu i tam swoje potomstwo rozmnoy. Powodem tego zapewne nieporozumienia ktrelnlFsam ulegT bo nie dojrza,.^a-k-kli^^^ wola mocy, ktra burzya dorobekkulturalny stuleci. I inne s jeszcze powody. Niema rodka, rozkadajcego bardziej wszelk si, jak nienawi. Nietzsche nienawi podnis do wartoci twrczej, mwic o mioci, e jest pretensyonaln, bezsiln, omyln i raczej niszczc, ni ocalajc. Nietzsche uczy, e nie do kocha przyjaci, ale trzeba i nienawidzi wrogw. Jeeli gdzie, to u rosyjskich burzycieli moralnoci i idea w mona odnale lady najazdu barbarzystwa, jakim bya ta filoaofi.t. Wicher wywia z niej pikno, ziarno prawdy por way mty. zostaa tylko tre, pod ktr przepa si otwara. A jeeli jego pogarda pospolitoci wioda na wyyny, z ktrych odezwa si krzyk bolu, to tamtych pogarda witoci rzuca w otcha rozpacznego szalestwa. Zagubi si na ciekach ducha idea nadczowieczestwa, pie mocy zmieniona w pi jan pie ycia dla ycia. 1 tu przemiana wartoci dokonaa si! ostatni akt tra gedyi zwiastuna Zaratustry.

Z filozofii gadatliwej i chepliwej drwi jui przed wiekami Montaigne. Rzeczywicie boska pieciwo sw Zaratustry robi, e do filozofowania Nietzschego nie mona zastosowa tych przymiotnikw. Ale charakteryzuj one w wikszej czci jego

Min okres martwej formuy, co wiat w granice rozumu zamykaa. Stoimy wobec jutrzni nowej ery i odrodzenia metafizyki, nie tej zamaskowanej metafizyki Kanta, ale czasy nasze mona chyba porwna ze zotym wiekiem, w ktrym Platon i jego towarzysze przeywali dreszcze tsknoty ku wiecznym bytom i tworzyli koncepcy wiata niezmysowego w zachwycie nad piknem duchw, unoszcych si nad ziemi. Te sun rado odczuwamy dzi, gdy si odbywa jakie po rozumienie midzy mylicielem a poet, artyst i filozofem w nadziei przyszoci, w ktrej stopi si uczucie i wyobrania w rzeczwusto, ycie przeduy si po za granice widoczne, energia duiha.
MtJRrtnn 6

82

83

I wobec tych podanych, upragnionych wyi przyszoci, w niepokoju i toztsknienu umysw do wielkich wstrstt&iP duchowych, wiata filozofia Nietzschego wydaje nam si cofnie/ ciem wstecz, Przez pogbienie epoki zwrotem ku metafizyce czujemy, ze myli swe buduje Zaratustra z elementw, ktre nie starcz na sformuowanie si duszy wspczesnej. W badaniu przeszoci bdziemy zawsze odnajdywa nad ludzi; wystarczy, by dzikiej, kierowanej nieokieznanym tem peramentem jednostce narzuci konieczne umotywowanie swych czynw, na wzr intelektualizujcych mylicieli lat ubiegych. Gdyby Nietzsche by n. p. pisarzem Odrodzenia, gdyby razem z Macchiavelem sta si lektur porywczych tyranw, wywarby wikszy wpyw na ksztatowanie si poj w okresie, gdy wielkim namitnociom odpowiaday wielkie czyny i lu dzie, wadz z pokole dziedziczon dziercy, mogli, tworzc arystokracy rodu i ducha, panowa nad otoczeniem i urasta do rozmiarw ujarzmicieli pospolitoci. Tych ludzi byo sta na dostojn wynioso i bezwzgl dn cze dla samego siebie. Mogli wic pogardza wszelkiem obcowaniem w przeko naniu, e wsplno czyni czowieka we wszystkich okoliczno ciach gminnym, Dzisiaj warunki epoki przenosz punkt cikoci wielkiej energii w sfer marzenia. Mistrzostwo dostojnych dusz, stojcych wobec koniecznoci ycia wspczesnego, polega na uszlachetnieniu jego szaroci godnoci i pomienn potg wasnej wiary w pikno dosko nalszej idei.

Kada epoka w dziejach kultury w zasadnicz barw swych uczu wchania myli i systemata poprzednich okresw. I odby wa si nowy chrzest starych ideaw, z ruin i gruzw wyrastaj kolumny, majce podpiera sklepienie budujcego si gmachu. I tak jest dzisiaj z nietzscheanizmem. Mona z niego odrzuci star szat i chcie widzie w Zaratustrze pobonego wyznawc witego stou Grala, powicajcego si za ludzko, dla stwo rzenia bytu wyszego, stojcego za wiatem. Mona w usta woy mu sowa: gosz wam nadczowieka i jego krlowanie

jako niedocig wizy przyszoci, bo moje krlestwo nie z tego wiata. I zapominajc, e jego nauka potpia surowo cay roman tyzm religii, polegajcy na odwiecznej nostalgii za utraconym rajem szczliwoci, mona przyzna Nietzschemu, e jest najpoboniejszym z niewierzcych w Boga i uczci w nim tsknot do absolutu, uczci w nim radosne picie si do wiata dosko nalszego, wymarzonego wedug wasnej koncepcyi mylowej. I wicej jeszcze, mona nawet litowa si nad saboci jego wraliwej natury, tak sabej, e nie rozumiaa innej walki z prze ciwnociami wiata, jak odrzucenie wszystkich jego wartoci. Ale trudno sobie nie uwiadamia, jak daleko odeszlimy od okresu pozytywizmu, w ktrym obrocy wiedzy walczyli za ni z heroizmem waciwym fanatykom religijnym i jak bardzo filozofowanie Zaratustry jest z tym okresem myli zwizane. Nietzsche jest poezy pozytywizmu; be niego byby on nauk kilku uczonych o przerafinowanym zmyle krytycznym, ale nie mgby obj szerszych k i wywrze wpywu na sztu k. Nietzsche jest zrozumiaym na tle dekadencyi schyku wieku XIX-ego, jako prorok woli i mocy a zarazem przy wdca tych esprits libres", ktrzy jeszcze w i a r zwalczali w imi prawdy, bo nie zastanawiajc m nad subjaktywnoci pojcia prawdy, w i e r z y l i w ni. W literaturze niedawno przeywalimy obudzenie si neoromantyzmu, sigajcego tradycy w sposobie odczuwania! a do redniowiecza i ten kierunek literacki instyktownie czu' si blizkim twrczoci filozofa-burzyciela wartoci. Dzi stajemy si klasycznymi. ~ Przez klasycyzm nie rozumie bezmylnego naladowania Grekw, ale pojcie i odczucie tego, co jest istot dyonizyjskoci. Dusza helleska zawieraa w sobie peni czowieczestwa. Wszystkie waciwoci ludzkiej natury czya w swej boskiej wierne w idea, wszystkie wartoci godzia spokojem pikna, zle waa w cao rwnie doskona i wykoczon, jak rzeby bia ych swoich bogw.
v

Nie doszuka si nikt najmniejszego pknicia w jednoli toci myli, z ktrej wyrastaa jasna i pogodna jak niebo po udniowe wyobrania.
6*

84

Gdy czytamy, co Platon mwi o muzyce, rozumiemy, ie do muzyki bya podobna ta harmonia myli, uczu i de w duszy greckiej. I czyi Nietzsche jest klasycznym?

W mrokach wiecznoci zmieniaj si konstelacye gwiazd, i wschodz coraz to inne nad rynki wiatowego zgieku, ale wiatem, ktre mamy nad sob i wspomnienie tych, co odeszy, opromieniamy, nadajc im poysk, barw i wietno. W tem leiy tajemnica tradycyi, ie przeszoci nie przecho wuje, ale iyw wskrzesza. Jeeli dzisiaj wspominamy jeszcze sowa Zaratustry to nie na to, by iy treci jego nauki, ale arem jego fantazyi, pomiennoci jego twrczoci. Moe nas odurzy ton halkioski, brzmicy z jego ksigi, ale nie gboko bogactwa prawdy, z ktrej miaa by ona zrodzon. I tu ostatnie z omyle b dnego wdrowca po ciekach ducha, co przez ca twrczo szuka naprno, jakim si staje i kim jest! Ludwik Hieronim Morstin.