You are on page 1of 11

Mariusz Gulczyński

Państwo jest wielorako definiowane i pojmowane. W uciśleniu czym jest i jaka jest jego rola w życiu społeczeństw, pomocne może być konfrontacja różnych definicji oraz katalog głównych właściwości tej najpowszechniejszej i najistotniejszej formy politycznego zorganizowania.

Kontrowersyjne definicje
Definiowanie czym jest państwo zacząć trzeba od konstatacji, iż jest pod wieloma względami najbardziej uniwersalną formą organizacji politycznej społeczeństw: - jego istnienie jest równie stare jak aktywność polityczna – istniało w różnych epokach ludzkiej historii, - funkcjonuje cywilizacji, we wszelkiego typu kulturach i formach ludzkiej

- zarówno w krajach olbrzymich terytorialnie i liczbą ludności – np. Chiny [9,6 mln km kw. i 1,3 mld ludności], Indie, Federacja Rosyjska, Stany Zjednoczone AP czy Indonezja, średniej wielkości – np. Francja [551,5 tys. km kw. i 58 mln ludności], Turcja, Wenezuela, mniejszych jak Czechy [78,8 tys. km kw. i 10,4 mln ludności], Słowenia, Litwa, i całkiem małych – np., Andora, Monako czy Tuvalu [25 km kw. i 10 tys. ludności], - jednolitych narodowo – np. Niemcy, Polska, Szwecja, wielonarodowych – np. Wielka Brytania, Federacja Rosyjska, Hiszpania, i

- jednolitych językowo – np. Włochy, Portugalia, i wielojęzycznych – np. Szwajcaria, Belgia, - jednorasowych – takich jest większość, i wielorasowych – np. Stany Zjednoczone AP, Republika Południowej Afryki, państwa Ameryki Łacińskiej. Aczkolwiek ten typ organizacji jest odwieczny i wszechobecny, więc przez wszystkich doświadczany i powszechnie z autopsji znany, bywa niejednoznacznie pojmowany i różnorodnie definiowany. Główne z tych różnic mają trojaki charakter: 1) idealizujący, 2) demonizujący oraz 3) obiektywizujący. Wyrazistym przykładem idealizacji jest klasyczna definicja autorstwa niemieckiego teoretyka Georga Jellinka (1851–1911), wedle której państwo jest jednością związkową osiadłego ludu, wyposażoną w bezpośrednią, samorodną władzę zwierzchnią [Jellinek: 47; 50].

Walorem tej definicji jest krótkie i trafne wymienienie trzech głównych elementów składowych – ludności, terytorium i władzy zwierzchniej – z których istotnie się składa każde państwo. Niedostatkiem jest to, iż poprzestaje na opisie, nie definiując najistotniejszej kwestii: po co jest państwo. I prezentuje idealny obraz państwa sugerując, że każde i zawsze jest „jednością związkową ludu” zasiedlającego określone terytorium. Domyślnie wedle tej definicji: całego ludu – co jest stanem pożądanym, ale nie zawsze osiąganym. Wszak w większości państw jakie kiedykolwiek istniały, a bywa że i we współcześnie istniejących, zasiedlający ich terytoria to nie równoprawny lud, lecz nierównoprawni panujący i poddani. Skrajnie demonizującą jest definicja W.I. Lenina, twierdzącego, iż „państwo jest to specjalna organizacja siły, organizacja przemocy, dla ujarzmiania jakiejś klasy” [Lenin 1964: 29]; „jest machiną do utrzymania panowania jednej klasy nad drugą” [Lenin 1953: 13].

Definicja ta redukuje państwo do jednej z ról, jakie wprawdzie spełniało najczęściej – pomijając inne, pozytywne funkcje przesądzające o racji istnienia tej formy organizacji, bez spełniania których nie trwałoby przez tysiąclecia w różnych czasach i kulturach.
• Obiektywizujący charakter ma definicja informująca, że państwo jest przymusową organizacją, wyposażoną w atrybuty władzy zwierzchniej po to, by ochraniać przed zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi ład, zapewniający zasiedlającej jego terytorium społeczności, składającej się ze współzależnych grup o zróżnicowanych interesach, warunki egzystencji korzystne odpowiednio do siły ich ekonomicznej pozycji i politycznych wpływów.

Zaletami tej definicji i jej podobnych jest: - tożsame jak u Jellinka uwzględnienie trzech głównych elementów składowych: ludności, terytorium i władzy zwierzchniej, - jest wolna od idealizacji i demonizacji, - i pozwala na odróżnienie państwa od innych organizacji politycznych.

Cechy państwa
Wspólnym niedostatkiem przytoczonych wyżej definicji i im podobnych jest powodowana przez skrótowość niedostateczna zrozumiałość przytaczanych w nich cech państwa oraz pominięcie innych istotnych wspólnych właściwości. Stąd konieczność zaprezentowania bardziej rozwiniętej wykładni czym państwo jest, po co jest, jakie ma walory i niedostatki – wprawdzie trudniejszej do zapamiętania, lecz poznawczo użyteczniejszej.

1. Państwo powstało na wyższym szczeblu rozwoju niż typowe dla koczowniczego zbieracko-łowieckiego tryby życia wspólnoty rodowo-plemienne. Istnieje wiele hipotez genezy państwa, np. teistyczna – zakładająca utworzenie państwa przez istotę nadprzyrodzoną, umowy społecznej – upatrująca przyczyn w porozumieniu zawartym między członkami społeczeństwa, podboju – upatrująca przyczyn w podporządkowaniu podbitej ludności przez najeźdźców. Najbardziej prawdopodobną wydaje się koncepcja wedle której „państwo powstało w epoce przejściowej między koczownictwem a osiadłym trybem życia. Może było tak, że jedni jeszcze koczowali, a inni już się osiedlili. Osadnictwo polegało na tym, że zebrane i nagromadzone zboże służyło jako pożywienie na następne miesiące. To mogło przyciągnąć koczowników; zamiast uganiać się za zwierzyną, mogli oni napadać na osadników i rabować im plony. Uprawdopodobnienie tej sugestii można znaleźć w dziale prehistorii w każdym niezłym muzeum. Otóż z okresu przed osadnictwem przetrwały ozdoby oraz m.in. narzędzia kamienne służące do łowów na zwierzynę oraz do jej podziału. Dopiero z osadnictwem i rolnictwem pojawia się nowy ich rodzaj: narzędzia służące do walki z innym człowiekiem. Stanowią one większość eksponatów – aż do stosunkowo bardzo niedawnych czasów” [Osiatyński: 82]. Wymogi zorganizowania specjalnego aparatu państwowego do ochrony społeczności przed zagrożeniami zewnętrznymi były potęgowane przez konieczność przezwyciężania sprzeczności wewnętrznych powodowanych przez przeobrażenia przechodzące od łowiecko–zbierackiego trybu życia do rolniczo–hodowlanych i rzemieślniczych sposobów egzystencji. W tych nowych warunkach miejsce naturalnego podziału ról między członkami społeczności wedle zdolności ich organizmów do wykonywania czynności związanych z zapewnianiem wspólnocie rodowo–plemiennej środków do życia, zastępował podział i specjalizacja pracy między dużymi grupami społecznymi. To, iż na tym szczeblu rozwoju aktywni produkcyjnie członkowie społeczności wytwarzali trwalej znaczące nadwyżki ponad produkt niezbędny dla ich przeżycia umożliwiał uwolnienie innych członków społeczności od obowiązków wytwórczych i skłaniał do legalizacji stosunków umożliwiających zawłaszczanie tej nadwyżki. „W konsekwencji nastąpił podział społeczeństwa na dwie klasy społeczne: posiadaczy środków produkcji oraz pozbawionych tych środków. Wyodrębniła się elita władzy, wprowadzone zostały daniny i podatki konieczne dla utrzymania rozwijanego aparatu państwowego, w tym aparatu przymusu” [Wojtaszczyk, 1998: 15–16]. W tych warunkach powstawało państwo, które jest „przyznaniem, że społeczeństwo uwikłało się w nierozwiązalną sprzeczność z samym sobą, rozszczepiło się na nieprzejednane przeciwieństwa, których nie potrafi ujarzmić. Ażeby zaś te przeciwieństwa – klasy o sprzecznych interesach ekonomicznych – nie pożarły nawzajem siebie i społeczeństwa w bezpłodnej walce, stała się niezbędna potęga stojąca pozornie ponad społeczeństwem, która miała tłumić te konflikty, utrzymać je w granicach «porządku». Tą potęgą wyrosłą ze społeczeństwa, ale stojącą nad nim i coraz bardziej wyobcowującą się od

niego jest państwo” [Engels, 1949: 302–303]. Państwo zatem „jest produktem uzasadnionego strachu człowieka przed innymi ludźmi” [Burger: 55]. 2. Państwo jest organizacją – to znaczy, że „jest wielką społeczną grupą celową, opartą na sformalizowanym członkostwie", czyli zespołem „ludzi wytyczających cele do osiągnięcia, wyposażonych w instrumenty działania i środki koordynacji poczynań" [Kuciński, 2009: 16-17]. Jest – jak każda inna forma zorganizowania – instrumentem realizacji zamierzeń ludzkich wspólnot poprzez zorganizowaną, celową aktywność. Czyli – „tabakierą” do społecznego „nosa”. Użyteczną o tyle, o ile swe funkcje wobec społeczeństwa spełnia i nie aspiruje, by być „nosem”, czyli czymś istotniejszym niż społeczność. Państwo nie jest – wbrew kratocentrycznym teoriom, idealizującym i generalizującym tę formę organizacji – absolutną podstawą życia społecznego. „Oprócz niego istnieje również wiele różnorodnych innych organizacji, skupiających członków społeczeństwa. Są to rodziny, rody, plemiona, partie polityczne, stowarzyszenia, kościoły, związki wyznaniowe itp. Państwo jest tylko jedną z organizacji społeczeństwa. Od innych organizacji odróżnia się właśnie cechami wskazanymi w definicji, które to cechy razem wzięte przysługują jedynie państwu, zaś poszczególne z tych cech mogą określać także niektóre inne organizacje” [Kuciński, 2009: 17]. 3. Państwo jest organizacją konieczną do ochrony ładu zapewniającego warunki niezbędne dla bytu materialnego i kulturowego społeczności poddanej jego jurysdykcji. O wadze tej funkcji świadczą liczne w historii i współczesności fakty walk o zdobycie czy odzyskanie własnej państwowości przez społeczności czujące się obco w państwach o odmiennym kulturowo charakterze [np. Polaków w czasach rozbiorów i okupacji, współcześnie Czeczenów, Kurdów, Tamilów]. Od zarania przez tysiąclecia istnienia państwa, ład ten zakładał uprzywilejowanie jednych grup społecznych względem innych i traktowanie tej instytucji jako narzędzia chroniącego to uprzywilejowanie. Taki stan dominował w epoce niewolnictwa – nie tylko w państwach autorytarnych, ale i w demokratycznych – np. w starożytnej Grecji i republikańskim Rzymie, a w czasach feudalizmu zarówno w polskiej Rzeczypospolitej szlacheckiej, jak i w despotycznej Rosji czy absolutystycznej Francji. Stan ten utrzymywał się aż do czasów objętych pamięcią współcześnie żyjących pokoleń – zarówno w koloniach zniewalanych przez demokratyczne metropolie takie jak Francja, Wielka Brytania, Belgia, Holandia i inn., jak i w państwach suwerennych – typu uprzywilejowującego Białych apartheidu w Republice Południowej Afryki czy zwyczajowych reguł segregacji rasowej w USA przezwyciężanych realnie dopiero w ostatnich dziesięcioleciach ubiegłego wieku.

W formacjach zasadzających się na chronionych przez państwo nierównoprawnych podziałach, państwo było wszelako zobligowane do chronienia nie tylko interesów stanów/klas/ras uprzywilejowanych, ale także podporządkowanych, stanowiących z reguły większość ludności. Bez ochrony warunków niezbędnych dla ich istnienia, aktywności, reprodukcji w kolejnych pokoleniach, akceptacji swej pozycji i panującego w państwie ładu, niemożliwa byłaby egzystencja stanów/klas/ras uprzywilejowanych i państwa. Znane z historii przypadki zaniedbania czy sprzeniewierzenia się tej roli przez poszczególne państwa – nadmiernego wyzysku, wynarodowiania podbitych społeczności – prowadziły do buntów, wojen i rewolucji powodujących zazwyczaj kres reżimu lub zmianę ustrojowej formy państwa, a bywało i tak, że skutkowało upadkiem państwowości – np. imperium rzymskiego, Bizancjum czy państw Majów i Azteków. Idea służebności państwa wspólnocie wszystkich obywateli stała się teoretycznym postulatem dopiero od czasów Oświecenia, praktycznym zaś staje się w czasach współczesnych. Z oporami i ograniczeniami wynikającymi z utrzymywania się wielorakich zróżnicowań poziomu zamożności, pozycji społecznej i wpływów – także w państwach najbardziej pod względem formalnym i realnym zdemokratyzowanych. I z zachowaniem uprzywilejowania własnych obywateli względem cudzoziemców usiłujących przesiedlić się w lepsze niż w ich kraju warunki. 4. Państwo spełnia swą wewnętrznych i zewnętrznych. rolę przez realizację funkcji

·

Funkcje wewnętrzne mają dwojaki charakter:

a) ochrony życia, mienia i innych strzeżonych przez prawo wartości ważnych dla bytu społeczności zasiedlającej terytorium państwa. Z funkcji tej wynika, iż niezbywalnym obowiązkiem państwa i warunkiem jego trwałości jest „zapewnienie spokoju i bezpieczeństwa wewnętrznego. Państwo ma chronić obywateli przed napadem, gwałtem, rabunkiem. Powinno pilnować porządku w miastach i bezpieczeństwa na drogach. W tym celu może zakazywać pewnych niebezpiecznych zachowań oraz wymuszać przestrzeganie tych zakazów. Państwo zatem ustanawia prawa i wymierza kary. Państwo służy też do egzekwowania umów między ludźmi; gdy jeden uważa, że doznał krzywdy od drugiego, idą do urzędnika, który rozsądza spór i pilnuje, by naprawić szkodę lub zadośćuczynić krzywdzie, czyli wymierzyć sprawiedliwość [...] Państwo jest potrzebne do obrony obywateli, do ustalania i egzekwowania reguł gry oraz do ochrony słabszych. Bez państwa nie byłoby również możliwe określenie, co służy wspólnemu dobru, ani realizowanie tego dobra. Państwo i tylko państwo może przeciwdziałać przestępczości i przemocy w społeczeństwie, dyskryminacji mniejszości i wykluczeniu słabszych. Państwo może również niwelować efekty dawnej dyskryminacji czy eksploatacji. Wszak bez państwa w społeczeństwach dominowali ludzie

najsilniejsi i pozbawieni skrupułów, a głównym instrumentem rozwiązywania konfliktów była naga siła i przemoc. W demokratycznym państwie istnieje mechanizm ograniczania popędów i emocji oraz przekształcania dążeń ludzkich w działania publiczne” [Osiatyński: 84; 86]. b) organizowania realizacji zadań, których skala przekracza możliwości mniejszych niż państwo wspólnot. Pierwotnie głównymi z tego typu zadań była budowa systemów irygacyjnych, infrastruktury komunikacyjnej, systemów obronnych, obiektów kultury i sakralnych, gromadzenie zapasów żywności na wypadek klęsk żywiołowych itp. Wraz z postępem cywilizacyjnym wykształciły się również inne wewnętrzne funkcje organizacyjne państwa – w sferze ekonomiki, edukacji, stosunków socjalnych, ochrony środowiska, o zmiennym zakresie i charakterze w państwach różnego typu, tu więc poprzestajemy na zasygnalizowaniu tego zjawiska.

·

Funkcje zewnętrzne państwa mają trojaki charakter:

a) obrony terytorium i mieszkańców przed zagrożeniami ze strony innych państw, b) współpracy z innymi państwami w rozwiązywaniu wspólnych problemów oraz c) podbojów i eksploatacji innych społeczeństw. Ostatni rodzaj funkcji był przez tysiąclecia nieodłączną, niekiedy dominującą cechą aktywności państw. Współcześnie jest przez prawo międzynarodowe wprawdzie potępiany – nie wychodzi jednak niestety z praktycznego użycia, zwłaszcza w subtelniejszych formach, maskowanych ideologiczną motywacją eksploatatorskich w istocie intencji i praktyk. 5. Państwo jest organizacją generalną – „obejmującą całe społeczeństwo danego kraju i tym różni się od przedpaństwowych form organizacji społeczeństwa, tzn. organizacji rodowo–plemiennych czy innych. Tamte obejmowały ludzi tego samego rodu bądź plemienia, nie obejmowały obcych, niewolników itp.” [Łopatka: 23]. Państwo natomiast skupia wszystkie klasy, warstwy i grupy społeczne. 6. Państwo jest organizacją obligatoryjną. To znaczy, że „przynależność do państwa ma charakter niedobrowolny (właśnie przymusowy). Obywatelem danego państwa człowiek z reguły staje się już w momencie urodzenia i dzieje się to bez jego woli. Przepisy o obywatelstwie przewidują bardzo niewielkie możliwości wyboru obywatelstwa określonego państwa. W odróżnieniu od państwa, przynależność do innych organizacji społeczeństwa jest z reguły dobrowolna: można do nich wstąpić i wystąpić z nich, nie przestając być członkiem danego społeczeń-

stwa. W zastosowaniu do państwa nie jest to możliwe” ” [Kuciński, 2009: 20]. 7. Państwo jest organizacją uprawnioną do stosowania środków przymusu i przemocy. Ma monopol na stanowienie obowiązujących ogół praw i ich egzekwowanie nie tylko środkami przekonywania i porozumień, ale przy pomocy szerokiego wachlarza legalnie stosowanych środków przymusu i przemocy, z fizyczną włącznie – współcześnie w zakresie ograniczanym przez prawo państwowe i międzynarodowe. 8. Państwo jest organizacją władczą na określonym granicami terytorium. „Państwo ma charakter organizacji terytorialnej. Każde państwo w sposób absolutnie konieczny związane jest z określonym obszarem – z terytorium, a tezy tej nie podważają liczne przykłady istnienia władz państwowych działających na emigracji, w oderwaniu od właściwego obszaru państwowego. Oczywiście pod warunkiem, że władze te były uznawane za polityczną reprezentację narodu podporządkowanego – wbrew jego woli w danym momencie – innej władzy (np. władzy najeźdźcy). Pojęcie terytorium państwa oznacza wydzielony granicami obszar lądu, przyległy doń pas wód morskich oraz przestrzeń powietrzną nad obszarem lądowym i morskim państwa, aż do sfery przestrzeni kosmicznej. To samo terytorium państwowe nie może być domeną działania dwóch lub więcej państw równocześnie. Cecha terytorialności rozumiana jest również w taki sposób, że państwo stanowi organizację ludności osiadłej na określonym terytorium oraz że do zasadniczych kryteriów przynależności do państwa należy fakt znajdowania się na danym terytorium, a nie inne więzy (np. krwi)” [Kuciński, 2009: 20]. 9. Państwo jest organizacją władczą suwerennie. „Suwerenność państwa przejawia się na dwu płaszczyznach: wewnętrznej i zewnętrznej. Suwerenność państwa w płaszczyźnie wewnętrznej polega na tym, że wszystkie podmioty znajdujące się na jego terytorium muszą się podporządkować jego decyzjom oraz działaniom, i faktycznie to czynią. Władza państwowa ma więc wewnątrz terytorialnej organizacji państwowej charakter władzy najwyższej, której władze wszystkich innych organizacji społeczeństwa muszą się podporządkować. Suwerenność państwa na zewnątrz wyraża się w tym, że układa ono swoje stosunki międzynarodowe z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi na zasadzie równorzędności, że żadne inne państwo ani organizacja międzynarodowa nie może – bez jego zgody – narzucać państwu swojej woli i ograniczać jego swobody. Państwo jako podmiot prawa międzynarodowego jest związane tylko treścią norm tego prawa, dobrowolnie przez siebie akceptowanych” [Kuciński, 2009: 18]. Suwerenność państw bywa zazwyczaj wielorako ograniczana. Najczęściej przez wpływ potężniejszych mocarstw, zdolnych narzucać swą wolę słabszym, zależnym od nich państwom. Bywało, iż przez obowiązujące w średniowieczu prawne lub zwyczajowe reguły nakładające

obowiązek wasalnego podporządkowania książąt i królów władzy cesarskiej oraz władców świeckich zwierzchnictwu papieży. W minionej epoce przez uzależnienia typu neokolonialnego [np. wielu państw Ameryki Łacińskiej i Filipin od USA] bądź ideologicznego [np. państw „demokracji ludowej” od ZSRR]. Współcześnie ograniczanie suwerenności wynika w coraz większej mierze z przynależności państw do międzynarodowych organizacji, czego następstwem jest podporządkowywanie się zasadzie nadrzędności prawa międzynarodowego nad państwowym i uznawaniu prawa ingerencji w wewnętrzne sprawy tam, gdzie działalność państwowa przekształca się w łamanie norm prawa międzynarodowego. Ograniczanie bywa też następstwem zrzekania się państw przystępujących do wspólnot międzynarodowych [np. Unii Europejskiej] suwerenności w określanych umowami kwestiach na terytorium własnego państwa w zamian za prawo uczestniczenia w suwerennych decyzjach dotyczących szerszej, suprapaństwowej organizacji. 10. Państwo jest organizacją wysoce sformalizowaną i zinstytucjonalizowaną. Jest zespołem współzależnych instytucji [organów władz naczelnych i terenowych, wojska, policji, sądów itp.], które są względnie trwałe, mało podatne na zmiany, funkcjonują wedle norm i procedur określonych prawem [zwyczajowym i pisanym]. Różni się pod tym względem od partii i innych stowarzyszeń politycznych bądź działających na styku polityki z innymi obszarami życia społecznego. 11. Państwo jest organizacją hierarchiczną, wyposażoną w swoisty aparat, czyli zespół ludzi, którzy poświęcają, w całości lub w dużej części, swój czas na zaspokajanie potrzeb tej organizacji. „Składa się nań ogół ludzi, którzy zajmują się kierowaniem, rządzeniem w imieniu państwa. Są to ludzie, którzy żyją z tego, że pracują na rzecz państwa. Rozmiary i organizacja tego aparatu są dostosowane do potrzeb państwa i celów, jakie w danym czasie stawiają przed państwem jego przywódcy. Państwo dysponuje pełnym dostępnym zestawem środków oddziaływania. Należy do nich również przemoc fizyczna i dlatego w aparacie państwa znajdujemy takie zorganizowane grupy ludzi, jakich nie ma w aparatach innych organizacji. Są to policja, wojsko itp. formacje zbrojne, więziennictwo, wywiad, kontrwywiad. Żadna organizacja nie ma tak rozbudowanego aparatu jak państwo, żadna też nie dysponuje formacjami zbrojnymi, zdolnymi wymuszać w razie potrzeby posłuch dla norm i decyzji państwa” [Łopatka: 24 – 25]. Aparat państwowy wszędzie – także w systemach demokratycznych – jest zorganizowany wedle zasad hierarchicznej podległości niższych szczebli wyższym i zobligowany do wypełniania poleceń zwierzchnictwa. 12. Państwo jest organizacją utrzymywaną na koszt społeczeństwa. Utrzymuje się głównie ze świadczeń pobieranych w formie podatków i ceł; bywa, że również z grabieży innych społeczności. Stąd niezgodne z realiami są stosowane częstokroć w celach propagandowych twierdzenia, iż „państwo daje” – rozdzielając ludności

różnego typu świadczenia pieniężne i bezpłatne usługi. Państwo bowiem nie prowadzi – poza wyjątkami potwierdzającymi tę regułę – dochodowej działalności produkcyjnej i usługowej. Jego aparat z reguły nie wytwarza żadnych dóbr, lecz dokonuje redystrybucji wartości wytworzonych przez społeczeństwo, pozyskiwanych odeń za pośrednictwem różnego rodzaju podatków. Jawić się może dzięki tego typu aktywności jako łaskawca rozdający dobra potrzebującym – a zarazem uzależniający społeczność od tego rozdawnictwa. I udaje się to częstokroć, bo – wedle trafnej obserwacji ułomności ludzkiego postrzegania – „każdy chce żyć na koszt państwa. Zapomina, że państwo żyje na koszt każdego” [Bastiat: 111]. 13. Państwo jest organizacją podatną na dewiacje – wynaturzenia i patologie powodujące jego dysfunkcjonalność. Państwo bowiem – jak wszystko co ludzkie – jest niedoskonałe. Lecz wady tej organizacji bywają z reguły bardziej dotkliwe i groźne dla bytu własnego i innych społeczeństw, niż niedostatki innych form organizacji. Najczęstszym przejawem patologii jest to, iż rządzący państwem przez swą nieudolność, słabość bądź skorumpowanie nie wywiązują się ze swej głównej powinności ochrony ładu społecznego przed zagrożeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Najgorszym i najtragiczniejszym w skutkach, gdy nastawieni kratocentryczne rządzący miast łagodzić i przezwyciężać sprzeczności wewnętrzne i zewnętrzne, potęgują istniejące i kreują sztucznie nowe skonfliktowania, by dzięki temu silniej zapanować nad skłóconym i zastraszonym społeczeństwem. Tego typu rządy skutkują wprawdzie przejściowym wzrostem wpływów i władzy posługujących się takimi środkami reżimów, na dłuższą jednak metę przywodzą społeczności, którym winny służyć, do tragicznych następstw – czego dowodem skutki panowania totalitarnych i dyktatorskich reżimów. Różne są przyczyny pojawiania się takich dewiacji. Najczęstsze „są proste i dobrze opisane. Na przykład pokusa nadużycia władzy przez urzędnika dla korzyści własnej lub czyjejś. Korupcja lub wyzysk. Chęć utrzymania się przy władzy za wszelką cenę. Potrzeba zatarcia śladów własnej nieudolności lub błędów, bo odpowiedzialność za nie groziłaby utratą stanowiska. Poczucie zagrożenia ze strony ludzi i niezależnych organizacji lepiej, skuteczniej i taniej zaspokajających potrzeby ludzi, których wypełnianie stanowi obowiązek władzy i jej uzasadnienie. Ale są jeszcze inne powody, dla których władza się wynaturza, a jeszcze częściej rozmija nie tylko z potrzebami, ale nawet ze sposobem myślenia zwykłych obywateli. Pierwszy to swego rodzaju naturalna preselekcja ludzi do władzy. Od samego początku władzę uzyskiwali ludzie nie dla swych przymiotów moralnych czy umysłowych, lecz przede wszystkim dlatego, że lepiej od innych bili się albo mieli mniej skrupułów w zdobywaniu i utrzymywaniu władzy. Dziedziczona władza nie wymagała żadnych przymiotów, a tylko jako takiego nauczenia się dworskich manier. Ale i

dziś do władzy garnie się w większości pewien określony gatunek ludzi. Przeważnie są to mężczyźni – i to często niezbyt dojrzali. Mają oni nadmierną potrzebę znaczenia, co inaczej bywa nazywane przerostem ego” [Osiatyński: 88]. Powodem dochodzenia do władzy tego typu osobników bywają niekiedy sprzyjające im okoliczności – kryzysy gospodarcze i kataklizmy społeczne. W demokracjach współwinni bywają wszelako zazwyczaj również ci obywatele, którzy z braku rozwagi, odwagi i aktywności zaniedbali zaangażowania w wybór bardziej dojrzałych piastunów władzy państwowej i wywierania skutecznego wpływu na sposób wywiązywania się ich z obowiązków rządzenia. 14. Państwo w dotychczas ukształtowanych formach okazuje się organizacją niewystarczającą w epoce globalizacji. Rozpad w drugiej połowie XX wieku imperiów – zarówno kolonialnych, jak i radzieckiego – zaowocował pozytywnym zjawiskiem zdobycia niepodległości i odzyskania suwerenności przez ponad półtora setki państw oraz krach dwublokowego układu światowego opartego na równowadze strachu. Negatywnym awersem tych procesów jest strach przed chaosem wynikający z braku organizacyjnych instytucji zdolnych do uzgadniania współzależnych zachowań i przezwyciężania sprzeczności w skali globowej. Główne z nich wynikają z globalizacji rynku, zagrożeń ekologicznych oraz upowszechniania aspiracji do podmiotowości politycznej i partnerskich pozycji społeczności odmiennych kulturowo od dominującej przez uprzednie 500 lat „cywilizacji białego człowieka”. W tych jakościowo nowych warunkach „wielu znawców i myślicieli należących do różnych nurtów myśli politycznej […] skłania się do poglądu, iż państwo narodowe może ulec poważnym tranzycjom lub wręcz być zastąpione przez organizację ponadpaństwową. Ale nawet w takim przypadku nie zostaną zlikwidowane te atrybuty państwa, które nadają ludziom formę zbiorowości zorganizowanej” [Kornaś: 8]. To będzie zapewne sprawiać, że właściwe ludziom dążenia do bezpieczeństwa, historycznie wytworzonej wspólnej identyfikacji i samoorganizacji będą stwarzały zapotrzebowanie na jakieś formy państwowości. Być może mniej lub bardziej odmienne od znanych z przeszłości i współczesności, lecz zdolne do spełniania tych samych, niezastępowalnych funkcji kreowania i ochrony ładu społecznego przed zagrożeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Stąd waga prób kreowania silniejszych regionalnych organizacji ekonomicznych i politycznych, czego przejawem w naszym otoczeniu są procesy integracji i kreowania Wspólnoty Europejskiej. ● Rekapitulując sedno zdefiniowanych wyżej głównych cech, państwo jest uniwersalną, utrzymywaną kosztem społeczeństwa, przymusową organizacją polityczną, władczą suwerennie na określonym granicami terytorium, uprawnioną do stosowania środków przymusu, wysoce sformalizowaną, z hierarchicznie zinstytucjonalizowanym aparatem, wyposażoną w atrybuty władzy zwierzchniej po to, by ochraniać przed zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi ład, zapewniający zasiedlającej

jego terytorium społeczności, składającej się ze współzależnych grup o zróżnicowanych interesach, materialne i kulturowe warunki egzystencji korzystne odpowiednio do siły ich ekonomicznej pozycji i politycznych wpływów, podatną – jak wszystko co ludzkie – na dewiacje i coraz wyraźniej nie wystarczającą w epoce globalizacji. Bibliografia:    F. Bastiat: Selectet Essays In Political Economy, Princeton, N.J. 1964 R. Burger: Śmiertelny bóg. Rozważania na temat lewiatana i pewnej ilustracji [w:] „Przegląd Polityczny” nr 79/80 2006 F. Engels: Pochodzenie rodziny, własności prywatnej i państwa,[w:] K. Marks, F, Engels: Dzieła wybrane, t. II, Warszawa 1949 J. Jellinek: Ogólna nauka o państwie, Warszawa 1924

 J. Kornaś: Przesłanki kryzysu i dekompozycji Sojuszu Lewicy Demokratycznej [w:] J. Kornaś [red.]: Partie polityczne: permanentne problemy, Kielce 2005     J. Kuciński: Nauka o państwie i prawie, Warszawa 2008 W.I. Lenin: O państwie, Warszawa 1953 W.I. Lenin: Państwo a rewolucja, Warszawa 1964 W. Osiatyński: Rzeczpospolita obywateli, Warszawa 2004

Źródła:  Mariusz Gulczyński, Nauka o polityce, Warszawa 2007 ISBN 978-83-60197-49-3  Mariusz Gulczyński: Politologia – podręcznik akademicki, Warszawa 2010 ISBN 978-83-60197-90-5