You are on page 1of 75

Pismo rdziemnomorskie

Numer 1/2011 (1)

Koo rdziemnomorskie Warszawa 2011

Pismo ukazuje si dziki wsparciu finansowemu Rady Konsultacyjnej ds. ruchu naukowego UW oraz Hermesa Stowarzyszenia Przedsibiorcw Greckich w Polsce

Opiekun Naukowy Dr Jacek Raszewski Recenzenci Kaja Dybowska Alicja Kordos Redaktor Naczelny Pawe Jdral Zesp Redakcyjny Justyna Kaszczyska Barbara Kondracka Anna Pomierny Magorzata Przybyszewska Ewa Tkaczuk Krzysztof Usakiewicz Projekt graficzny logo Anna Rykier Projekt graficzny okadki Jakub Kot Opracowanie wersji internetowej Wioletta Kowalczyk amanie i organizacja druku PanDawer (www.pandawer.pl) Przedruk, kopiowanie i przetwarzanie zawartych w pimie materiaw jest moliwe jedynie przy otrzymaniu pisemnej zgody redakcji.

spis treci
Pawe Jdral Ten tekst mia wyglda inaczej.................................................................... Basia Kondracka ..................................................................................................... Mateusz Katner Muzyka uszami Platona ............................................................................... Szymon Gruda *** ............................................................................................................................... Helena Markowska Bogowie Parandowskiego ....................................................................................... Ivan Dimitrijevi Filozof z Laguny. Mroczny Alessandro Biral .................................................. Aleksandros Papadiamandis mier dziewczyny .................................................................................................. Marcin Baraski Francuskie przedmiecia oczami mieszkacw. Kilka gosw z wntrza banlieues...................................................................... Maciej Paprocki Mel maenomenon ranecznikowy mid szalecw .................................. Anna Pomierny Pogarda dla Ulissesa? O interpretacji Odysei w Pogardzie Alberta Moravii............................................................................. Mario Tobino Siostra blunierczyni .............................................................................................. Krzysztof Usakiewicz Zapatrzeni w Zachd. O dwch wielkich prbach modernizacji .................... Magorzata M. Przybyszewska Fenomen Amalfi. Morska republika pomidzy Wschodem a Zachodem........ Spotkania zorganizowane przez Koo rdziemnomorskie w roku 2011 .... Notki o autorach ....................................................................................................

5 7 9 13 14 16 26

34 42

47 55 58 65 71 75

Wstp

Ten tekst mia wyglda inaczej


Ten tekst mia wyglda inaczej. Mia by pochodem tryumfalnym, butnym manifestem moliwoci, zwieczeniem trzyletniej pracy trzech zarzdw, trudzcych si nad utworzeniem pisma, i zacht do publikowania u nas prac. W ostatnich tygodniach zdarzyo si co, co sprawio, e wstp nie moe tak wyglda. 11 maja po dugiej chorobie zmara nasza koleanka i wspredaktorka, Basia Kondracka. Byo to dla nas jak i dla caego Instytutu silnym ciosem. Niestety, mimo e w maju prace nad pismem byy ju na pmetku Basi nie byo dane zobaczy Omphalosa w ostatecznym ksztacie. Dlatego pierwszy numer pisma chcielibymy powici Jej pamici. Mimo smutku musimy przyzna e Omphalos przekroczy nasze najmielsze oczekiwania. Podczas niecaego miesica przeznaczonego na nadsyanie tekstw dostalimy 49 prac od studentw z rnych wydziaw UW, z innych uniwersytetw polskich, a nawet uczelni zagranicznych. Mimo problemw finansowych, nasza praca okazaa si na tyle wartociowa, e wsparli j prywatni sponsorzy, co pokazuje, e ruch naukowy, nawet zwizany z niedocenian ostatnio humanistyk, moe sobie radzi w warunkach wolnego rynku. Za zadanie postawilimy sobie stworzenie nowego, wsplnego pola dziaania dla studentw zajmujcych si kultur i histori szeroko pojtego rdziemnomorza. Omphalos ma by miejscem, w ktrym poprzez publikacj tekstw zarwno naukowych, jak i artystycznych bdziemy zgbia tajniki duszy wiata rdziemnomorskiego. Kultura tego regionu jest jedn z najwaniejszych czci skadowych dziedzictwa europejskiego, obszarem przenikania si rnych tradycji i porzdkw kulturowych. Mona powiedzie, e rdziemnomorze jest te pewnym porzdkiem idei, wykraczajcych poza geograficzne granice obszarw pooonych nad basenem Morza rdziemnego jest metafor szlachetnego adu, polem dialektyki idei, wszechwiatem w skorupce orzecha. Najpikniej przedstawi to chyba Ernst Junger w swoim capriccio Na marmurowych skaach.

Wstp

Sam Czytelnik musi oceni, czy udao nam si wywiza z powyszego zadania. Wszystkie osoby chtne do publikowania w Omphalosie oraz yczliwe naszej pracy i przywiecajcym nam ideom zapraszamy do czonkostwa w Kole rdziemnomorskim oraz do ledzenia naszej strony http://www.kolosrodziemnomorskie. uw.edu.pl/. Mona na niej znale informacje o spotkaniach koa, Omphalosie oraz ju niebawem internetowe, rozszerzone wydanie pisma. Chcielibymy te podzikowa Przyjacioom, bez ktrych Omphalos nigdy by nie powsta, w szczeglnoci Pani Profesor Katarzynie Marciniak oraz Panu Doktorowi Jackowi Raszewskiemu. Pawe Jdral Redaktor Naczelny

Wspomnienie

BASIA KONDRACKA
Basia Kondracka, studentka UW, rocznik 1986, bya czonkini naszej redakcji aktywnie uczestniczc w formowaniu idei pisma. Niestety nie doczekaa finalizacji planw wydawniczych. Zmara 11 maja tego roku po dugiej walce z chorob nowotworow. Pierwszy numer Omphalosa chcielibymy powici Jej pamici. Studenci UW i wszyscy warszawiacy mog Basi pamita z kilku duych akcji organizowanych w stolicy przez Fundacj DKMS, na ktrych rejestrowano potencjalnych dawcw szpiku. Nasza Przyjacika, czekajc na zgodnego dawc, nie poddawaa si zwtpieniu i jej energia udzielaa si nam, a w efekcie zarazia wielu ludzi dobrej woli, ktrzy propagowali dawstwo szpiku i sami zadeklarowali si jako potencjalni dawcy. Dziki tym dziaaniom rejestr dawcw wci skromny w porwnaniu do statystyk wiatowych i wymagajcy dalszego wsparcia powikszy si o kilka tysicy osb, co wielu chorym na nowotwory dao nadziej na kontynuacj leczenia. Niestety dla naszej Przyjaciki tego daru ycia nie zdoano urzeczywistni. Basia studiowaa rwnolegle dwa kierunki na Uniwersytecie Warszawskim kulturoznawstwo rdziemnomorskie oraz dziennikarstwo. Na pierwszym z nich obronia licencjat zatytuowany Wadza i tosamo w lustrze staroytnoci. Tyberiusz Cezar Jacka Bocheskiego. Ze wzgldu na chorob nie moga rozpocz wymarzonych studiw archeologicznych, jednak nie ograniczyo to jej pasji. Do rozlicznych zainteresowa Basi naleay kulturoznawstwo, literatura i archeologia rozpocza ona prac magistersk dotyczc szczeglnych przejaww propagandy w staroytnym Rzymie. Bya czonkini Koa rdziemnomorskiego dziaajcego przy IBI AL i ordowaa za utworzeniem czasopisma, po ktrego powstaniu wesza w skad redakcji i wspomoga nas wieloma znakomitymi pomysami. Wsppracowaa take z miesicznikiem Scena Myli (www.scenamysli.eu). Pomimo coraz gorszego samopoczucia i wielu dni spdzanych w szpitalu wci powicaa czas i siy na studia i dodatkowe aktywnoci.

Wspomnienie

Ale przede wszystkim Basia bya nasz serdeczn przyjacik niesamowicie otwart na ludzi osob, z ktr mona byo porozmawia o wszystkim. Ciep gospodyni, u ktrej zawsze bylimy mile widziani. Dobr, wraliw dziewczyn, na ktr w kadej sytuacji mona byo liczy. Swoj serdecznoci, si i pracowitoci mobilizowaa nas do bycia lepszymi. Basiu, tej lekcji nigdy nie zapomnimy.
Redakcja Czonkowie Koa rdziemnomorskiego Przyjaciele z IBI AL

Mateusz Katner

Muzyka uszami Platona


Jak dugo istniej filozofia i sztuka, tak dugo wzajemnie one na siebie oddziauj. Myl ludzka stara si wytyczy cele tekstu artystycznego, dzieo natomiast zazwyczaj (a s i tacy, ktrzy twierdz, e zawsze2) niesie pewne treci ideologiczne. Szeroko rozumiana filozofia muzyki, pomimo ogromnej popularnoci tej dziedziny sztuk piknych, nie jest dzi ulubionym tematem badawczym. O ile studenci nie s mionikami literatury, to z ca pewnoci przepadaj za muzyk. Nic bardziej nie wyrnia tego pokolenia, anieli nag suchania muzyki. yjemy w epoce muzyki i stanw duszy, ktre jej towarzysz. [...] Muzyka jest ich namitnoci; nic ich tak bardzo nie przejmuje jak muzyka; nie potrafi traktowa powanie niczego, co jest muzyce obce3 pisze amerykaski filozof, Allan Bloom. Abstrahujc od jego pogldw nawiasem mwic, pod wiewoma wzgldami to2 (...) nie istnieje czysta tylko rozrywka, za kadym dzieem stoi wiatopogld, S. Twardoch, Mistrzowska proza ideologiczna, Czas Fantastyki 10/2007. Podaj za: http://www. dziennik.twardoch.pl/2007/01/28/szczepantwardochmistrzowska-proza-ideologiczna/. Dostp: 29 V 2011. 3 A. Bloom, Umys zamknity: O tym, jak amerykaskie szkolnictwo wysze zawiodo demokracj i zuboyo dusze dzisiejszych studentw, prze. T. Biedro, http://www.tygodnik. com.pl/kontrapunkt/06/bloom.html. Dostp: 20 V 2011.

Jest waciwie rzecz oczywist, e staroytnym Grekom najbardziej zaleao na wychowaniu muzycznym. Uwaali, e dusze modziecw naley ksztatowa przy pomocy muzyki oraz przygotowywa do godziwego ycia, gdy muzyka jest bez wtpienia przydatna w kadej okolicznoci i przy wykonywaniu kadej czynnoci.
(Pseudo-)Plutarch1

1 Plutarch, O muzyce, 144 i nast., prze. H. Cichocka [za:] L. Winniczuk, Ludzie, zwyczaje i obyczaje staroytnej Grecji i Rzymu, cz.2, Warszawa 1988, s. 505..

Mateusz Katner

samych z platoskimi niepodobna tego spostrzeenia nie uzna za suszne. Skoro muzyka jest czym tak wakim, to czemu choniemy j bez adnej nadbudowy intelektualnej? Skoro, jak stwierdzi Whitehead, tradycja filozoficzna Europy skada si z serii przypisw do Platona4, dlaczego ju nikt nie odwouje si do jego pogldw dotyczcych muzyki5? I wreszcie, co takiego gosi Plato, e nawet przy tworzeniu popularno-naukowych tekstw dotyczcych filozofii muzyki, pogldy wychowanka Sokratesa zwyko si pomija6?
Dla przyjemnej zabawy, a nie dla mozou

Grecji nie wystpowaa samodzielnie, zawsze towarzyszyy jej piewy, recytacje czy tace, tote nie moga suy jako podkad do rozmw8. Brak miejsca dla muzyki w wiecie filozofii Sokratesa jest jasny i klarowny nie ma w melodiach miejsca na wymian pogldw, denie do prawdy. Muzyka sama przez si jest jakim rodzajem rozrywki czy adunku emocjonalnego, ale nie dowiadczenia intelektualnego, ktre Sokrates czy nierozerwalnie z dialogiem.
Ze gani, a przy dobrym zosta

Dialogiem z pierwszego okresu pisarstwa Platona, ktry zahacza o tematyk muzyki, jest Protagoras. Z ust Sokratesa wydobywa si bardzo gorzka ocena muzyki. Powiada on, e na ucztach ludzi wysokiej kultury kitarzystki czy flecistki nie wystpuj. Muzyk i taniec wykorzystuj jedynie ci, ktrzy nie s na tyle inteligentni, by mogli skorzysta ze wsplnie prowadzonych dysput7. Naley pamita, e muzyka w staroytnej
4 A. N. Whitehead, Process and Reality, 1929. Podaj za: http://plato-dialogues.org/plato. htm. Dostp: 20 V 2011. 5 Ostatnim wikszym (by moe i ostatnim w ogle) wykorzystaniem twrczoci Platona przez muzyka bezporednio by utwr De Staat Loisa Andriessena. Niedugo minie czterdzieci lat od kiedy Duczyk pokaza swe dzieo wiatu. 6 Por. np. B. Salnikow, Filozofia riffu, czyli przemylenia gitarzysty [w:] Gitarzysta 20/2007, s. 48-49. 7 Platon, Protagoras, 347C-D, prze. S. Witwicki, Lww 1923.

Najwicej o muzyce pisze Plato w swym ju dojrzaym i prawdopodobnie najwikszym dziele Pastwie. Autor opisuje przydatno bd zagroenie jakie niesie kada ze znanych mu muzycznych skal9. Tylko dwie spord nich uwaa za przydatne frygijsk i doryck10. T pierwsz okrela mianem proszcej oraz perswadujcej, drug mskiej i energicznej. Obydwie skale w dzisiejszej muzyce uywane s do rzadko; frygijsk stosuj gwnie jazzmani (o ni oparte s m.in. standardy Milesa Davisa Milestone i So what), dorycka czsto wykorzystywana jest przez
8 L.Winniczuk, dz. cyt., s. 506. 9 By moe tosamych z modalnymi najbardziej popularnymi w muzyce okcydentu. Uywam nazw skal, ktrych uywa Plato, jednak naley pamita, e pomimo czsto tych samych nazw, s to inne skale, ni nasze. Konwerter skal dodaj na kocu pracy i odsyam do niego czytelnika przed dalsz lektur szkicu. 10 Platon, Pastwo, 398B-399C, prze. S. Witwicki, Kty 2003.

10

Muzyka uszami Platona

zespoy metalowe (nagminnie stosuje j np. Marty Friedman). Stosowana dzi we wszystkich dziecicych piosenkach skala lidyjska przez Platona nazwana jest pijack (sic!) i mikk; tymi samymi epitetami okrela josk o ktr oparty by co drugi hit lat osiemdziesitych. Skala syntonolidyjska (nasza molowa naturalna), ktra zrobia chyba najwiksz karier w muzyce europejskiej w ogle, jest wedug Platona paczliwa i nie przyda si nawet kobietom, ktre maj by jak si naley, a c dopiero mczyznom11. Nie zajmuj si ju duej poczuciem estetycznym Platona12, a pragn przekaza, co Plato uwaa o muzyce oglnie. Przechodzc do kwestii rytmu, filozof postuluje jego prostot13, po czym podsumowuje swoje spostrzeenia na temat muzyki zarwno harmonia, jak i rytm, winny by proste, gdy odzwierciedlaj one w ten sposb prostot duszy14. Filozof potpia w sztuce brzydot wszelkiej maci uwaa, e za harmonia i rytm s spokrewnione ze zym charakterem15. Do muzyki powraca Plato kilka akapitw dalej, gdzie gani wszelkie odejcia od norm. Zauwaa, e muzyka ma olbrzymi wpyw na ludzkie dziaania: zmiany standardw w muzyce, wedug
11 Tame, 398C. 12 wiadomie pisz Platona a nie staroytnych Grekw, gdy ju Arystoteles okrela wielbion przez Platona skal frygijsk mianem budzcej do orgii. Patrz: Arystoteles, Polityka, VII.7. 9-11, prze. L. Piotrowicz, [w:] Tego, Dziea wszystkie, t. I, Warszawa 2003. 13 Platon, Pastwo., 400A. 14 Tame, 400C. 15 Tame, 401.

Platona, pocztkowo traktowane s tylko jako niewinna zabawa, a kiedy zmienione reguy niepostrzeenie wgryzaj si w zastany system, ostatecznie niszcz go od rodka. Wniosek z tego jest prosty nie naley dopuszcza do zmieniania norm16. Podobne obserwacje zawiera Plato w dziele okresu pnego Prawach. Ot: pocztkowo byy cztery wzorcowe gatunki muzyczne hymn, pean, lament i dytyramb. Ich mieszanie, ku poklaskowi motochu, niesie ze sob katastrofalne skutki rozkadu pastwa17.
By sternikiem duchami napenionej odzi

Drugim, obok Praw, platoskim dialogiem okresu schykowego, poruszajcym tematyk muzyczn, jest Timaios. Filozof uwaa, i dusza analogicznie do muzyki oparta musi by na harmonii. Obcowanie z odpowiedni muzyk przynosi istotne poytki. Mianowicie, kiedy ta napisana jest dobrze, dusza si do niej nastraja. Suchanie muzyki dla samej (jak j okrela Platon - bezmylnej) przyjemnoci suchania jest bdem18. A zatem muzyka jest rodkiem do celu czystoci duszy. Nie jest natomiast celem samym w sobie.

16 Tame, 424D-E. 17 Platon, Prawa, 700A-701C, prze. M. Maykowska, Wrocaw 2004. 18 Platon, Timaios, 47C-E, [w:] Tego, Timaios, Kritias, prze. S. Witwicki, Kty 2002.

11

Mateusz Katner wiat poprawia zuchwae rzemioso Dodatek konwerter skal

Po przeanalizowaniu filozofii muzyki Platona jej zapomnienie wydaje si czym naturalnym. Nikt nie odwouje si do Ateczyka pod tym wzgldem, bo nie ma takiej potrzeby. Jego, zreszt do lakonicznie wyraone, pogldy na poszczeglne skale wydaj si dzi co najmniej osobliwe. Ch cenzury niektrych rodzajw muzyki w dzisiejszej kulturze liberalnego zachodu jest czym niedorzecznym. Platoski konserwatyzm, denie do zachowania zastanych form muzycznych i nie poddawania ich jakimkolwiek przemianom, to myl cakowicie odwrotna od popularnego od mniej wicej stu lat, maniakalnego pdu do tworzenia coraz to nowych rodkw ekspresji artystycznej. Jedynym, co czy wspczesny pogld z platoskim, jest wiadomo siy muzyki, jednake Plato chce kontrolowa t si, podczas gdy kultura zachodu po II wojnie wiatowej odegnuje si od takich dziaa. Czy czynimy susznie nie zwracajc uwagi na pogldy Platona nie mi o tym pisa. Ostatecznie jednak lektura dialogw uzmysawia nam jedn bezcenn rzecz: jeli istotnie sztuka moe nas psu, winnimy mie si zawsze na bacznoci, uwaa, z jakimi treciami obcujemy i konsekwentnie stara si obcowa z arcydzieami. I choby dla takiego prostego wniosku Platona warto czyta.

Niestety nasza wiedza na temat brzmienia greckiej muzyki jest bardzo, ale to bardzo niepewna. Witwicki pisze wprost: pokd nie usyszymy tego na kitarze, co on [Platon] mg usysze, kiedy swoich nazw uywa, nie bdziemy nigdy pewni, czy go rozumiemy naleycie19. Na podstawie dalszych informacji, ktre zawar Witwicki, opracowaem konwerter ze skal greckich na stosowane do dzi modalne/kocielne. Podkrelam jednak, e Czytelnik winien odnosi si do niego z odpowiedni doz nieufnoci. Naley pamita, e Grecy ogrywali swoje skale inaczej ni mymy zwykli, to znaczy z gry do dou, co przecie te ma pewien wpyw na charakter brzmienia. skala grecka lidyjska frygijska dorycka hipolidyjska joska sytonolidyjska miksolidyjska -> -> -> -> -> -> -> -> skala modalna joska dorycka frygijska lidyjska miksolidyjska eolska lokrycka

12

19 Platon, Pastwo, s.. 95-96.

Szymon Gruda ***

lipiec lepki od kropel miodu kwiatw lipy to zy czas dla wszelakich supernaturaliw ludzie pezn po miecie jak uki ospali i nawet jeszcze bardziej ni zazwyczaj lepi mijajc obojtnie rozebrane nimfy wampiry pod parasol skryte przed upaem roztopione topielce satyry i fauny i reszt tej hooty toczcej si niby tum gobi na dachach wieowcw i supach wysokiego napicia lub w kanalizacji szczury szklane ich ciaa na proch ciera upa jak meduzy wic drzemi cierpliwie czekajc a powrci ich wielki czas grudniowych nocy woa wiatru w zawiei i miechu w ciemnoci

13

Helena Markowska Bogowie Parandowskiego

Bogowie Parandowskiego to byli prawdziwi bogowie nie skaeni zwtpieniem ani prawd zawsze pikni i modzi jak wszystko w tamtych czasach wtedy to wybraam na swoj patronk Aten bogini mdroci i wojny sprawiedliwej opiekunk sprytnego Odyseusza cieszyam si suchajc jaka jest potna ulubiona crka ojca siedzc u kolan mojego pod Troj byam po stronie Grekw bo po ich stronie bya racja i ona to byo jeszcze nawet zanim pokochaam caym sercem Hektora najwikszego bohatera wszechczasw Bogowie Parandowskiego to byli prawdziwi bogowie jani i proci lubiam wymienia dziedziny i atrybuty (Demeter bogini urodzaju Posejdon bg morza Hermes bg kupcw i zodziei) rysowa genealogie

14

Helena Markowska

nawet najciemniejsze zaktki Hadesu mity krwawe i okrutne Edyp bez oczu Marsjasz odarty ze skry na skamieniaym drzewie byy zrozumiae i na miejscu miay swoj cz i rozdzia nie baam si Apollina chocia oprcz liry mia uk by dobrym bogiem o zotych wosach bogiem pikna i poezji przystpujc do niego nie czuam jeszcze marmurowego chodu jaki czuj dzi dzi kiedy Artemis staa si Hekat i Selene zakochan w picym Grecy barbarzycami w wietle poncej Troi nawet Atena ktrej pozostaj wierna stracia wiele uroku bo zawsze nosi hem Rozpu wosy Ateno! rozpu wosy i tacz i pacz razem ze mn

15

Ivan Dimitrijevi

Filozof z Laguny. Mroczny Alessandro Biral


W latach 80. i 90. ubiegego stulecia wielu znanych woskich filozofw dziaao w Wenecji: Umberto Galimberti, Emanuele Severino, Giorgio Agamben czy Massimo Cacciari. W tym miecie, jednym z symboli rdziemnomorskiej historii Europy, Katedrze Historii Myli Politycznej na Wydziale Filozofii przewodzi Alessandro Biral (1942-1996). W topografii Wenecji Biral to mroczna calle1, na ktr nie padaj wietliste promienie sawy. Pozostali filozofowie, ktrych wymieniem, odpowiadaj w tej metaforze placom, najbardziej znanym kanaom, tak chtnie ogldanym przez rzesze turystw przybywajcych do miasta laguny. Nie wszyscy myliciele, ktrzy cieszyli si saw za ycia, na ni zasuyli. Prawd jest rwnie, e istniej i tacy filozofowie, ktrzy pozostali nieznani na wasne yczenie, a godni s, by zdj z nich zason milczenia. To wanie przypadek Alessandra Birala. Jeden z uczniw Birala, po nieoczekiwanej, bo wczesnej, mierci profesora, napisa, e tylko on jeden spord gonych weneckich postaci by filozofem2.
1 Ulica to po wosku via. Uliczka wenecka ma wasn nazw calle. 2 Por. L. Mori, Ho conosciuto un philosophos!, w: Che cos' la politica? Dialoghi con Alessandro Biral, red. F. Battistin, Padova 2006, s. 155-169.

Studenci uczszczajcy na jego zajcia widzieli w nim Sokratesa redivivus. W przeciwiestwie do ateskiego nauczyciela, Biral zostawi po sobie kilka ksiek, z ktrych najwaniejsz jest ta wydana pomiertnie, Platon i znajomo siebie (Platone e la conoscenza di s, 1997)3. Niemniej jednak, tak jak Sokrates, Biral najlepiej sprawdza si mwic jego niektre wykady i konferencje zostay zarejestrowane przez uczniw, a pniej przepisane i wydane4. Fakt to niespotykany dla filozofa, ktry nie cieszy si wielkim zainteresowaniem i bynajmniej nie zabiega o nie5. Michel
3 Por. A. Biral, Platone e la conoscenza di s, Roma, Bari 1997. Najwaniejsze eseje Birala na temat nowoytnej myli politycznej zostay zawarte w: tego, Storia e critica della filosofia politica moderna, red. G. Dusso, Milano 1999. Inna wana ksika Birala to Teorie politiche e stato nell'epoca dell'assolutismo, Roma 1980. 4 Dotychczas zostay wydane nastpujce wykady: A. Biral, La societ senza governo. Lezioni sulla rivoluzione francese. Tom I: 1984-85, Padova 2009; Tom II: 1985-86, Padova 2009; tene, La felicit. Lezioni su Platone e Nietzsche, Padova 2005. Zostaa rwnie opublikowana ksika, ktra gromadzi wykady, jakie Biral wygosi poza aul uniwersyteck: A. Biral, Sulla politica, Padova 2003. 5 Jeli o mnie chodzi, nie szukam naladowcw, czy Pan mi wierzy? ciesz si z wasnej wolnoci i ycz podobnej radoci wszystkim tym, ktrzy maj prawo do wolnoci ducha w: F. Nietzsche, Smtliche Briefe, Kritische

16

Filozof z Laguny. Mroczny Alessandro Biral

Foucault, ktrego wykady z Collge de France zostay ostatnio opublikowane6, a zajcia naleay do tumnie obleganych, by uczestnikiem wielu debat publicznych, sam siebie nazywa mylicielem walczcym. Wykady Birala o historii myli politycznej zostay zarejestrowane pomimo jego mrocznoci, co pozwala nam sdzi, e studenci dostrzegli w nich co wyjtkowego. Rne s przyczyny, dla ktrych filozof poszukuje sawy, a przynajmniej od niej nie stroni. Rne te powody przywiecaj filozofowi, ktry od sawy ucieka i stroni od sobie wspczesnych. O ile poszukiwanie sawy niekoniecznie musi mie rda w filozoficznych przekonaniach, o tyle ucieczka od sawy jest sednem autorskiej filozofii. Popularnoci poszukuje si czsto z przyczyn psychologicznych czy ekonomicznych i bynajmniej nie dlatego s to powody pozbawione wartoci, natomiast ucieczka filozofa od popularnoci nie moe mie innych podstaw ni jego wasna filozofia. W eseju o nienawici, jak intelektualici odczuwaj wzgldem liberalizmu, francuski socjolog Raymond Boudon twierdzi, e jedna z przyczyn tej wiecznej awersji jest zwizana z faktem,
Studienaugabe, Band 6, Januar 1880 Dezember 1884, Berlin, New York 1975, s. 4. List nr 1 z pocztku stycznia 1880 r., zaadresowany do Otto Eisera. 6 Chodzi o starania woskiego wydawnictwa Feltrinelli o wydanie kolejnych wykadw Michaela Foucaulta w serii Eseje. Dotychczas wydano we Woszech wszystkie wykady francuskiego filozofa, z wyjtkiem ostatniego, pt. Le courage de la vrit: Cours au Collge de France 1983-84 (Le gouvernement de soi et des autres ), Paris 2008 [przyp. tum.]

e w spoeczestwach liberalnych intelektualici, a zwaszcza filozofowie, nie ciesz si popularnoci, na jak wydaje im si, e zasuguj7. Warta uwagi jest obserwacja Boudona o rnicy midzy dwiema grupami intelektualistw, ktra dotyczy ich relacji z publicznoci. Wedug socjologa istniej intelektualici obecni wszdzie, bdcy twarzami i podpisami, ktre niebezpiecznie czsto napotykamy w telewizji i gazetach. Istniej rwnie intelektualici powodowani etyk przekonania Webera o pamici (Gesinnungsethik)8: pragn wpywa na opini publiczn i w ten sposb sprawowa pewien rodzaj dyskretnej wadzy nad biecymi sprawami, poniewa s przekonani, e stoj po stronie racji. W stosunku do tej kategorii intelektualisty inny myliciel rdziemnomorski, Antonio Gramsci, Sardyczyk, mwi o intelektualicie organicznym9. Niemniej jednak istnieje przynajmniej jeden nowoytny filozof, ktry nie mieci si w podziale przewidzianym przez Boudona. Chodzi o Friedricha Nietzsche, fugitivus errans10, ktry
7 Por. R. Boudon, Pourqui les intellectuels n'aimant pas le liberalisme, Paris 2004, jak rwnie esej: Robert Nozick, Why Do Intellectuals Oppose Capitalism?, [w:] Socratic Puzzles, New York 1997. 8 Por. M. Weber, Politik als Beruf, 1919, [w:] Gesamtausgabe, Bd.17, red. J. Mommsen, Tbingen 1992. Pierwsze polskie wydanie: Polityka jako zawd i powoanie, Warszawa 1987. 9 Por. A. Gramsci, Gli intellettuali e l'organizzazione della cultura, [w:] Quaderni dal carcere, Torino 2001. 10 Wiele wdrwek Nietzschego miao sw met w rdziemnomorzu. Genua bya dla

17

Ivan Dimitrijevi

rwnie w kwestii sawy okaza si wyjtkowym mylicielem. Niemiecki filozof y w mroku cigej, nieprzerwanej tuaczki11, cho miewa wci marzenia o sawie i by przekonany, e jego ksiki mu jej kiedy przysporz. Mimo e paa dz popularnoci, to nie po to, by sta si znanym wrd jemu wspczesnych. Nietzsche by najwikszym samotnikiem spord wielkich nauczycieli ludzkoci, a jego arliwe pragnienie (a moe nawet potrzeba) polegao na znalezieniu przyjaci i uczniw w celu zmniejszenia wasnej samotnoci12. Nie mam towarzyszy (nawet Kselitza!), nikt nie wie, kiedy potrzebuj
niego najdroszym miastem, gdzie odnalaz on prost i spartask szko ycia (list n. 475a, w: Friedrich Nietzsche, dz. cyt., s. 435). Wydaje si za, e Rzym i Messyna nie oczaroway go z tak moc. Nicea natomiast, cho wydaa mu si brzydka, przysuya si agodnym klimatem dla jego wtego zdrowia. Wenecja za to inne sowo, by powiedzie muzyka (Por. Friedrich Nietzsche, Ecco Homo, 1, 7) i to wanie z miastem-lagun wi si nadzieje Nietzschego w sonecznej i rdziemnomorskiej muzyce Heinricha Kselitza. Wenecji rwnoci George Sand, przeciwstawia Nietzsche obraz miasta stu gbokich samotnoci. 11 Nietzsche zawsze poszukiwa miejsc i warunkw klimatycznych, ktre zmniejszyyby jego cierpienia fizyczne. W licie nr 37. adresowanym do Franza Overbecka z 7 lipca 1880 r. Nietzsche okrela siebie jako tego, kto pije wod i wdruje po lasach, por. Friedrich Nietzsche, dz. cyt., s. 22. 12 Nawet towarzystwo niewolnika byoby dla niego radoci: Gdybym tak chocia nie by taki biedny! Chciabym cho mie niewolnika, tak jak go posiada nawet najbiedniejszy z greckich filozofw, F. Nietzsche, dz.cyt., s. 448. Te sowa skierowane byy do Franza Overbecka w licie nr 488 z 12 lutego 1884 r.

pocieszenia, zachty, ucisku doni [...] A kiedy si al, cay wiat sdzi, e ma prawo wyla na mnie, cierpicego, to uczucie siy, ktre posiada; i to nazywaj pocieszeniem, wspczuciem, dobrymi radami [...]13. Tylko jeli ma si w pamici kracow samotno Nietzschego (a chodzi tu raczej o duchow samotno, anieli brak cisych relacji midzyludzkich), zrozumiae staje si jego poszukiwanie sawy. Inne wiato pada na powd, dla ktrego napisa on swoje ksiki, cho wiedzia, e to, co wane, nie moe by zakomunikowane innej osobie poprzez dialog. Tym, czego zazdroszcz Epikurowi, s jego uczniowie w jego ogrodzie [...] Nie napisaem ani jednej linijki dla sawy; w to Pani zapewne wierzy: niemniej jednak mylaem, e rzeczy, ktre napisaem, mog by dobr przynt. Poniewa impuls, by uczy, daje si we mnie silnie odczu. A sawa jest dla mnie wana JAKO E T DROG mog zdoby uczniw [...]14. Sawa pord wspczesnych jest zatem rodkiem do innych celw. Intelektualista obecny wszdzie pragnie zdobywa zaszczyty i bogactwa, intelektualista organiczny chce przekonywa i sprawowa wadz nad opini publiczn, Nietzsche chcia mie po
13 F. Nietzsche, dz.cyt., s. 439. Chodzi o list nr 459. do Elisabeth Nietzsche z 29 sierpnia 1883 r. 14 Tame, s. 435, list nr 458 do Heinricha Kselitza z 26 sierpnia 1883 r.

18

Filozof z Laguny. Mroczny Alessandro Biral

prostu uczniw, aby mc dzieli z kim ciar swego zadania: przemianowania wszystkich dotychczas wicych wartoci. Biral mia szczcie posiada uczniw i znale przyjaci bez koniecznoci pogoni za saw. Jego najbardziej zaufany przyjaciel, Filiberto Battistin, napisa, e sawa jest ostatni pokus, jaka towarzyszy wielkim15. Rzeczywicie, zabieganie o rozgos stoi w sprzecznoci z podstawow ide filozofii biraliaskiej. Wedug myliciela praktyka filozoficzna polega na szczerym wcielaniu w ycie politycznej sztuki wadzy nad sob. Istniej dwie przeciwstawne siy sztuki politycznej: z jednej strony uywamy polityki jako techniki zarzdzania aparatem pastwowym, a wic jako siy, (nie)relacji ludzkiej midzy rzdzcym i rzdzonym. Mwic schematycznie, chodzi o sztuk konceptualnie wypracowan przez nowoytn nauk polityczn, od Hobbesa poczynajc. Z drugiej strony istnieje sztuka polityczna pojmowana ju nie jako (nie)relacja siy, ale jako relacja rzdzenia sztuka dialogiczna, ktra prowadzi czowieka i polis w stron lepszego; nigdy w stron dobrobytu, bogactwa czy wydajnoci. Jest to idea polityki wypracowana przez Grekw (wyczajc sofistw) utrwalona w kolejnych wiekach przez dominacj rzymsk i Chrzecijastwo. Niemniej jednak podzia na polityk klasyczn i nowoytn nie odsya do jasnej cezury czasowej z okoo 1600 roku. W gr
15 F. Battistin 'a vivere il resto della vita nascosto in un angolo con tre...', [w:] Che cos' la politica?..., Padova 2006, s. 15.

wchodz dwa podstawowe zachowania czowieka w stosunku do siebie samego i do wasnej polis, w stosunku do innych. Nowoytni ludzie zawsze istnieli, czego przykadem s sofici podajcy za polityk dominacji i siy. Mutatis mutandis, rwnie i ludzie klasyczni nie przestali istnie wraz z narodzinami nowoytnej filozofii Kartezjusza, Hobbesa i innych filozofw mechanistycznych. Biral zwyk by sdzi, e nie przekroczy nigdy progu 300 roku przed nasz er, a do klasycznych filozofw zalicza ze wzgldu na podobiestwo metod i pobudek mylicieli tak rnorodnych jak Montaigne, Tocqueville, Leo Strauss, Eric Vogelin, Nietzsche oraz oczywicie Platon i Arystoteles. Z kolei do zastpu nowoytnych jego zdaniem naleeli, poza Hobbesem i Kartezjuszem, Carl Schmitt, Max Weber, Jean-Jacques Rousseau, John Locke. Stosunek Birala do nich nie polega na odrzuceniu. Przeciwnie, wikszo jego rozwaa stanowiy prby zrozumienia ich myli dziki otwartemu dialogowi z ich tekstami w celu zbadania esencji nowoytnoci, epoki bez Boga i prorokw16 w celu przekroczenia progu 300 roku p.n.e. Za saw podaj ci myliciele, ktrzy pojmuj polityk jako si. Natomiast filozof, ktry yje incognito, nie szuka wprawdzie mroku, ale naturaliter si w nim znajduje ten pojmuje polityk jako relacj wadzy i jako wadz nad sob. W kluczowym dla tego zagadnienia eseju zatytuowanym Platon:
16 Por. F. Battistin, La piccola scienza dellamore, Padova 2009, s. 167-206.

19

Ivan Dimitrijevi

wadza i sia Biral, czytajc na nowo niektre dialogi Platona, wyjania, jak ma wizj na dwa sposoby ycia z samym z sob i z innymi17. W wietle tekstu nowoytno charakteryzuje wiedza o sile, ktra wyrasta z pragnienia Bacona, aby uczyni natur podporzdkowan czowiekowi. Platon si t nazywa dynamis sprzecznoci. Kto j posiada, moe czyni zarwno dobro, jak i zo. Nasza nauka technologicznie zaawansowana jest tego najczystszym przykadem: moe si czowiekowi znacznie przysuy, ale ma te moc go unicestwi. Kto posiada wiedz, ma wiadomo nowoytnej dynamis sprzecznoci jako e nie zna samego siebie i nie dy ku lepszemu, jest powodowany wasn wiedz, o tym jak sta si coraz silniejszym. Kto zna samego siebie, zna rwnie wasny limit18, zdaje sobie spraw jak daleko moe si posun i czy jest to dozwolone. Kto za posiada dynamis sprzecznoci, moe dotrze do wiedzy na temat wszystkiego, ale nie do wiedzy o wasnym limicie. A kto uywa wiedzy o sile, tego udziaem szybko stanie si pleonexa (nienasycone podanie, by otrzyma to, co si innym susznie naley)19. Nie mona kroczy jednoczenie dwiema ciekami. Jedynie prawdziwa
17 Por. A. Biral, Platone: governo e potere, [w:] tego, Storia e critica della filosofia politica moderna, s. 319-47. 18 Znajomo wasnego limitu, zdaniem Birala, jest zbiena ze znajomoci siebie. Czowiek jest miertelnym zwierzciem, a jako takie nie moe czyni wszystkiego, co mu si ywnie podoba. 19 Por. A. Biral, Platone e la conoscenza di s..., s. 160.

nauka polityczna usiuje odpowiedzie na pytanie: jak mamy y?. Termin wadza nad sob odnosi si do odzyskania jednoci ycia, w ktrym nie ma sprzecznoci wymagajcych pogodzenia, co z kolei implikuje odejcie od jakiejkolwiek formy wadzy. W sposb koherentny z wasn myl, ktra nie dopuszcza rnicy midzy teori a praktyk, Biral zrezygnowa z poszukiwania sawy oraz z intryg i ambicjonalnych gier, na jakich opiera si codzienno uniwersyteckiego ycia. Nie naley tego posunicia interpretowa jako rygorystycznego przestrzegania epikurejskiej wskazwki yj w ukryciu, rozumianej jako ucieczk od spraw wiata20. Filozof, ktry uprawia prawdziw sztuk polityczn opart na dialogu i wadzy, jest czowiekiem politycznym, a wic edukatorem ludzi. Jego sztuka nie dy do ksztatowania innych na swj obraz i podobiestwo, ale do przygotowania ich do poszukiwania wasnego lepszego, szczliwej formy duszy. Sprawowa wadz nad sob w wietle myli Birala oznacza szuka wasnego lepszego, wasnej formy lepszego ycia i odzyskiwa przy tym zdrowie duszy. Nowoytno natomiast pozbawia lepsze jakiejkolwiek filozoficznej
20 Epikurejska praktyka, by y w ukryciu nie prowadzi do cakowitego braku zainteresowania spoeczestwem ani nie jest wyrazem egoizmu mdrca skupionego wycznie na osobistym poszukiwaniu szczcia. Niemniej jednak takie schematyczne rozumienie filozofii epikurejskiej nie tylko weszo do potocznego jzyka, ale rwnie do rodowisk akademickich. O etyce epikurejskiej: A. A. Long, From Epicurus to Epictetus. Studies in Hellenistic and Roman Philosophy, Oxford 2006, s.178-201.

20

Filozof z Laguny. Mroczny Alessandro Biral

i praktycznej wanoci. Konsekwencje podobnej rewolucji konceptualnej, w porwnaniu do centralnej czci, jak zajmowao lepsze ycie w staroytnoci, s druzgocce: Co si stanie, jeli odrzucimy lepsze? Po pierwsze, nie istniaby ju aden czowiek, ktry byby lepszy od innych, ani nie istniaoby lepsze ycie. ycie staoby si jedno, a wszyscy ludzie rwni, podczas gdy wczeniej ludzie rnili si midzy sob podug sposobu, jaki obierali by dotrze do lepszego, poniewa lepsze stanowio miar. ycie, ktre jest takie samo dla wszystkich, rni si jedynie iloci rzeczy, jakie moe zgromadzi, ju nie jakoci jak to si dzi mawia posugujc si tym brzydkim okreleniem, jako ycia [] Kade ycie jest rwne, a jedyna rnica sprowadza si do faktu, e niektrzy maj wicej, a inni mniej: oto wszystko! Jeli upada lepsze, nie ma ju celu, kierunku, miejsca, do ktrego zda, a wic uwaa Hobbes ycie czowieka zamienia si w bieg bez mety i bez sensu. Ludzi biegn i nie mog si nigdy zatrzyma. A twierdzi dalej Hobbes jedyn radoci, jakiej mog zazna w biegu jest porwnywanie si z innymi, poniewa bieg sam w sobie, bdc nieskoczonym, pozbawionym celu, nie moe by nigdy biegiem piknym. Czowiek patrzy na innych, a jeli spostrzega kogo za sob, to si cieszy, jeli za widzi kogo przed sob, odczuwa zawi i le mu z tym. A poniewa nie jest mie czowiekowi ktry jest przecie taki sam jak wszyscy inni ludzie widzie, jak kto go wyprzedza, bdzie on usiowa mu

przeszkodzi, zatrzyma go, przewrci na ziemi i nie zapomni, e inni uczyni to samo z nim. Ponadto a to jest jeszcze waniejsze jeli ycie nie ma ju celu, to po raz pierwszy, w sposb tak jasny i brutalny, posiada koniec. Dlaczego? Dlatego, e tym, co zwiecza bieg, jest mier. Ludzie biegn, pki nie umr, a mier zastaje czowieka, gdy ten jest nieusatysfakcjonowany, chwyta go zawsze w biegu. mier staje si w epoce wspczesnej najwikszym wrogiem czowieka jest tym, co wprawia w przeraenie, ale te budzi szacunek. Czowiek zrobi wszystko, eby oddali mier, eby trzyma j z dala od swego domu, najduej jak si da. Caa technika zaprzgnita jest do walki ze mierci, aby odepchn j jak najdalej, a do chwili, kiedy bdziemy umiera w wieku 400 lat, ale w zdrowiu, w doskonaym zdrowiu!21 Jaki rodzaj spoeczestwa zechc stworzy ludzie w cigym biegu, wci niespokojni, niezaspokojeni, bo pozbawieni lepszego? Zakadajc, e wszyscy jestemy go tak samo pozbawieni, nie przyznamy nikomu zaszczytu i, rzecz jasna, zobowizania, by uczy nas, jak y. Ludzie, ktrzy sdz, e zawsze wiedz, co naley czyni tylko dlatego, e maj jak wiedz a s jednoczenie nieusatysfakcjonowani nie bd mogli stworzy spoeczestwa innego ni spoeczestwo rwnych, co w sowniku Birala oznacza spoeczestwo bez wadzy. Skoro wszyscy jestemy tacy sami, nikt nie moe stan za sterem i sprawowa
21 A. Biral, Sulla Politica, s. 78-9.

21

Ivan Dimitrijevi

wadzy. Ch coraz bardziej rosncej w si rwnoci, jak ywi ludzie, ktrzy ju si czuj rwni, musi doprowadzi do wyeliminowania jakiejkolwiek formy rzdu, rozkazu, wadzy, poniewa w takich relacjach midzyludzkich spoeczestwo rwnych widzi wadz czowieka nad czowiekiem, zauwaa arbitraln si, potencjalnie despotyczn, antydemokratyczn. Podobn tendencj do permanentnej rewolucji w sensie rwnociowym w spoeczestwach nowoytnych rozpozna ju Tocqueville w Demokracji w Ameryce (1835-40): Kiedy nierwno jest powszechnym prawem spoeczestwa, najwiksze nierwnoci wcale nie zwracaj na siebie uwagi; kiedy wszystko znajduje si prawie na jednym poziomie, najmniejsze nierwnoci kola w oczy. Wanie dlatego, w miar jak zwiksza si rwno, pragnienie rwnoci staje si coraz bardziej nienasycone22. Pasje, zdaniem Birala, jakie dominuj w spoeczestwie rwnych, w ustroju demokratycznym to zawi oraz uczucie tego, kto stoi naprzeciwko i nie chce, aby inni zbliali si do jego pozycji spoecznej; Hobbes nazwa je eminencj, a wspczeni socjologowie wol mwi o zawici z gry lub zawici krlw. Zawi jest pasj dc do rwnoci, a jej wielkie rozprzestrzenienie w spoeczestwie demokratycznym pokazuje, jak bardzo ludzie poszukuj dbr: materialnych i duchowych, ktre j wzbu22 A. de Tocqueville, O demokracji w Ameryce, prze. M. Krl, Warszawa 2005, s. 513.

dzaj. Cnota natomiast, podobnie jak mdro, umyka zawici23. Znana jest prognoza Tocquevillea na temat losw spoeczestwa rwnych, moliwa do zrozumienia, jeli ma si w pamici konstrukcj teoretyczn Lewiatana Hobbesa: Kiedy prbuj sobie wyobrazi ten nowy rodzaj despotyzmu zagraajcy wiatu, widz nieprzebrane rzesze identycznych i rwnych ludzi, nieustannie krccych si w kko w poszukiwaniu maych i pospolitych wzrusze, ktrymi zaspokajaj potrzeby swego ducha [...] Ponad wszystkimi panuje na wyynach potna i opiekucza wadza, ktra chce czuwa nad losem obywateli. Ta wadza jest absolutna, drobiazgowa, pedantyczna, przewidujca i agodna24. Cakiem inny charakter miaoby spoeczestwo, ktre nie wyeliminowaoby poszukiwania lepszego jako celu ludzkiego ycia. Niemniej jednak, nie moe ono powsta dziki jakiej reformie spoecznej, poniewa jego niemoliwa egzystencja zakada, e wszyscy ludzie znaj samych siebie i s w posiadaniu autentycznej, politycznej sztuki rzdzenia. adne spoeczestwo nawet spoeczestwo rwnych podobnie jak aden czowiek, nie jest w stanie wyeliminowa lepszego: Lepsze to nie wymiar, ktry nadejdzie, poniewa jest struktur, ktra nas w so23 Mona odczuwa zawi wzgldem ludzi mdrych i cnotliwych, ale chodzi bdzie o ich reputacj lub jak szczegln cech, a nie o cnot i mdro jako takie. 24 A. de Tocqueville, dz. cyt., s. 665.

22

Filozof z Laguny. Mroczny Alessandro Biral

bie zamyka. Wychodzimy od lepszego i do niego zmierzamy. A wic nie istnieje przyszy, lepszy wiat. Kady z nas, tu i teraz, stara si wyrazi lepsze [] Pastwo [Platona przyp. autora] to nie pastwo idealne, ale pastwo, ktre najlepiej wyraa swoj polityk. Jest polityk. Pastwo wyraa polityk w sposb skoczony polityk, za ktr podaj ludzie, nawet jeli nie widz jej bezporednio albo te podaj za ni tak, jak ignoranci podaj cigle za tym, co jest lepsze: to znaczy z odwrconymi plecami, patrzc na cie jaki politeia, czyli miasto, rzuca na cian jaskini25. Poddajc pod rozwag polityczne pastwo Platona, Biral wskazuje na naturaln rnic i nierwno midzy ludmi. Podobny pogld, jest jednym z najbardziej skandalizujcych, jakie odziedziczylimy z myli greckiej. Kiedy analizuje si ide nierwnoci, napotyka si t, ktra dla nas jest ju zupenie nie do zaakceptowania niewolnictwo. Ju Nietzsche w swoim poszukiwaniu typu czowieka szlachetnego i doskonaego, zastanawia si czy niewolnictwo jest konieczne i uzna, e nigdy nie zostao wyeliminowane. Widzia wspczesnych niewolnikw w urzdnikach pastwowych.26 Myl Birala jest jeszcze bardziej od nietzscheaskiej radykalna
25 A. Biral., Sulla Politica, s. 77-8. 26 Por. F. Nietzsche, Digitale Kritische GesamtausgabeWerke und Briefe auf der Grundlage der Kritischen Gesamtausgabe Werke, red. C. von Giorgio Colli, M. Montinari, Berlin, New York 1967, zob. fragmenty: 219 i 221 z 1881 r. [11]. http://www.nietzschesource. org/texts/eKGWB/NF-1881,11, 06.04.2011.

i skandalizujca: Lepiej by niewolnikiem w Grecji, gdzie niewolnik nie pracowa, ni pracownikiem we wspczesnym wiecie27. W roku 1996, kiedy by ju wiadom zbliajce si mierci, Biral wygosi ostatnie wykady, a ich tematem uczyni szczcie - skonfrontowa si z Platonem i Nietzschem. Gdy idzie o tego ostatniego, Biral nie czu si predestynowany, aby by jego czytelnikiem, raczej pierwszym spord wykluczonych. Jego dziwnie platonizujca lektura Nietzschego szczerze to pokazuje. Szczcie to niezaprzeczalne telos kadego ludzkiego ycia: jedyne, co moemy, to y i troszczy si o wasne szczcie. Kade dziaanie i kada myl s powodowane deniem do szczcia. To ono sprawuje wadz nad naszym yciem. Szczcie jest wewntrznym limitem, do ktrego zmierzamy: krzyuje si z lepszym. Droga do jego osignicia polega na znajomoci siebie i na politycznej sztuce wadzy. W oczach Birala, jawi si ono jako arch i telos wewntrznie transcendentne: wypywa z prawdziwego dialogu z samym sob, ale znajduje swe zwieczenie w spotkaniu z boskoci28. Przeznaczeniem czowieka jest bosko, stanie si podobnym do bogw i ich przyjacielem, a bosko nie oznacza tu po27 A. Biral, Sulla politica, s. 89. Praca, podobnie jak moralno, to terminy nowoytne, nieistniejce w wiecie klasycznym, wyjania Biral. Grecki niewolnik rzeczywicie nie pracowa: suy, a wic wykonywa seri czynnoci, ktre zakaday pewn relacj z panem, cakowicie odmienn od tej istniejcej midzy pracownikiem i pracodawc. 28 F. Battistin, 'a vivere il resto della vita nascosto in un angolo con tre...', s. 26.

23

Ivan Dimitrijevi

nadnatury czy innego wiata, poniewa obecna jest w czowieku i w naturze jako pasja i to jako pasja najwiksza ktra powoduje taki impuls, e kada rzecz moe siebie odnale i posiada sam siebie, jedynie jeli stanie si doskonaa, na przekr nieubaganemu czasowi [...]Bg jest miar ludzkiego szczcia, a czowiek moe uczyni siebie boskim. Pozostanie, rzecz jasna, rnica nie do pokonania: podczas gdy ludzie musz zapytywa siebie o szczcie (i mog, bo szczcie zawsze ich poprzedza), jak rwnie musz poszukiwa drogi, ktra do szczcia prowadzi, bogowie s od zawsze szczliwi i nigdy nie musieli sobie podobnym poszukiwaniem zaprzta gowy. Bg nie filozofuje.29 W niniejszym eseju chciaem zaprezentowa jedynie kilka kluczowych wtkw myli Birala, bez wchodzenia w szczegy, ale te bez lizgania si po powierzchni. Obok Alessandra Birala wymieniem znamienitych mylicieli. Bohater eseju mia odwag z nimi dialogowa bez zarozumiaoci, nie chcc ich przewysza za pomoc rewolucyjnych
29 A. Biral, Platone e la conoscenza di s, s. 141.

teorii. Powodowao nim pragnienie zrozumienia intymnej logiki ich rozwaa. Biral nie zamierza poprawia systemw filozoficznych Platona, Hobbesa, Nietzschego, Schmitta czy Straussa. I to wanie jedna z najpikniejszych jego lekcji: tylko w obliczu wielkich zagadnie filozofii jestemy tak samo mali i tak samo marni, niewane, jak si jest sawnym i ilu ma si kontynuatorw. Filozofem si jest albo nie. Poziom, do jakiego dociera filozof, tak samo jak lady jego dziea, ktre trwaj w nastpujcym po nim toku myli, nie zaley od niego. Tak jak nie zaley od nas, e wci poszukujemy szczcia. Pierwszym i podstawowym filozoficznym zadaniem jest szczery dialog (ktry wypenia parrhesia30) z przyjacimi czy wielkimi nauczycielami ludzkoci, po to, by odkry wasny limit, pozna siebie.
Z woskiego przeoya Paulina Orowska

30 O terminie parrhesia zob. M. Foucault, Discourse and Truth. The Problematization of Parrhesia, Berkley 1985; tene, Le Gouvernement de soi et des autres. Cours au Collge de France 19821983, Seuil, Gallimard, Paris 2008.

24

Aleksandros Papadiamandis (4 marca 1851 3 stycznia 1911)

W 2011 roku obchodzimy podwjny jubileusz: 150-lecie urodzin i 100-lecie mierci wybitnego greckiego pisarza i nowelisty Aleksandrosa Papadiamandisa. Niedoceniany za ycia, pochodzcy z wyspy Skiatos twrca zachwyca czytelnikw swoimi opowiadaniami. Pene nostalgii i melancholii opisy rodzinnej wyspy i zamieszkujcych j mieszkacw oczarowuj precyzj i psychologiczn gbi. Uczucie alienacji towarzyszy natomiast bohaterom zamieszkujcych najbiedniejsze dzielnice Aten. Na uwag zasuguje jzyk Papadiamandis czy katharewus (grecki uczony jzyk literacki, wzorowany na grece staroytnej), liturgiczny jzyk kocioa prawosawnego, jzyk ludowy demotyk i specyficzny wyspiarski dialekt. Jedynym polskim przekadem jest tumaczenie opowiadania Wyspa Uranicy autorstwa Nikosa Chadzinikolaou z tomu Poawiacze gbek, Wydawnictwo Morskie, Gdask, 1981 r. Oddajemy w rce czytelnikw pierwsze prby tumaczeniowe opowiada Aleksandrosa Papadiamandisa.

25

Aleksandros Papadiamandis

mier dziewczyny
Z dawien dawna zwykli u siebie goci pan Aretas z Bromiri i pan Floros z lecej naprzeciw wyspy. Obaj byli starszymi w swoich uroczych, piknie pooonych wioskach. Pan Floros nader rzadko opuszcza wysp, by odwiedzi wsie na drugim brzegu, nieczsto bowiem znajdowa po temu okazj. Pan Aretas przeciwnie czsto wyrusza z tamtejszego cypla u stp poudniowych zboczy Pelionu i udawa si na przeciwleg wysp. Tam rozsiada si niczym na tronie w starej siedzibie pana Florosa, w duej izbie zimowej, gdzie gospodarz ustpowa mu honorowego miejsca tu przy podstawie kominka. Wybiera sobie spord omiu czy dziesiciu stojcych w kcie dugich cybuchw z czereniowego drewna wszystkich z bursztynowymi ustnikami najduszy i najokazalszy, nabija go tytoniem z glinianego naczynia, zawsze penego i nakrytego od gry wilgotnym ptnem i gbk, eby tyto nie wysech, zapala go i poczyna snu dawne opowieci. Pan Floros, usadowiwszy si nieopodal na tym samym niskim mikkim siedzisku, rwnie zapala swj cybuch i wysuchiwa z filozoficzn rezygnacj tych samych historyjek, jakie ju nieraz sysza z ust pana Aretasa, tych samych, jakie widzia na wasne oczy w czasach wielkiego powstania, a nawet i wczeniejszego jeszcze buntu Nikotsarasa i Wlachawy z roku 1808. A sysza je tak znieksztacone przy przechodzeniu z ust do ust, e a sam si zastanawia, czy prawdziwe s te, ktre syszy, czy raczej te, ktre by widzia na wasne oczy. I myla sobie, e jak niemoliwym jest, aby produkt jaki lub towar pozostawa dugo na rynku w czystej postaci, tak nie jest te moliwe poznanie caej prawdy o najdrobniejszym choby wydarzeniu i to zarwno dla wspczesnych, jak i pniejszych pokole, i e nie istnieje waciwie nic innego prawdziwego, poza tym... co si nigdy nie zdarzyo! Od dwch swoich crek, od dwudziestu ju lat zamnych, doczeka si pan Floros okrgego tuzina wnuczt. Ostatnio, z nadejciem lutego ubiegego roku, oeni by syna jedynaka, ktry mia dwadziecia trzy lata. Pozostaa mu dziewitnastoletnia crka Sirain, niezamna. Dom nalecy do pana Florosa by duy z obszernym podwrzem i parterowymi przybudwkami zarwno wewntrz, jak i na zewntrz dziedzica. Skada si z dwch ogromnych komnat oddzielonych wskim korytarzem. Zewntrzne schody, kamienne szerokie i wysokie prowadziy na przestronny hajat, czyli wychodzc na poudnie werand dokadnie naprzeciw niewielkiego pnocnego balkonu, poczon z nim wewntrznym przejciem. Gigantyczna morwa rosnca przed hajatem rodzia dorodne owoce wybornego gatunku

26

mier dziewczyny

wielka rzadko! niech tylko w niedziel przy kocu maja zamkn obie bramy od podwrza, a na wysoki gruby pie wdrapie si Atini Mereklisowej jedna z ulubionych chrzeniaczek pani Sofuli, maonki pana Florosa zwinna i krzepka, niczym samica orangutana czepiajc si konarw i gazi, eby strzsn owoce, to ci dopiero bdzie wito, i to nie tylko dla uprzywilejowanych ssiadek i ich dzieci, ktre mogy pozosta na dziedzicu po zaryglowaniu obu bram, nie tylko dla ulicznych urwisw, jacy wdrapywali si na mur ogrodu, eby zeskakiwa do rodka, ale i dla kur, gsi i kurczakw. Na tym ogromnym podwrzu stay take prasy do winogron i tocznie oliwy, a take rzdy donic z granatowcami i drzewkami pomaraczowymi. To byo prawdziwie paskie domostwo w starym stylu. Podobnego mu nie byo w caej wsi. Pan Floros posiada dwa inne domy, ale te byy na stae wynajte przez gmin. Bynajmniej nie z powodu chciwoci czy te obrotnoci waciciela, ale po prostu dlatego, e w dopiero co wybudowanym miasteczku nie byo innych odpowiednich budynkw. W pierwszym z nich, tym wikszym, mieci si na parterze Kapitanat portu, na pitrze za mieszka wraz z on gwny limenarcha, dowdca Trzeciej Kompanii Nadbrzenej, kapetn Andreas Apstolos z Psar, w stopniu porucznika. Drugi suy jako oddzia Urzdu Celnego i jednoczenie mieszkanie celnika, starego Liwadasa rodem z Kiefalonii. Dom, ktry zgodnie z miejscowym zwyczajem mia przypa w posagu panu Alekosowi, wieo oenionemu

synowi starego Florosa, zamieszkiwaa wci jeszcze rodzina jego tecia. Zamierza opuci dom pniej. Std te pan Floros, jako e nie mia pod rk innej siedziby, przyj do siebie syna wraz z mod on, jakkolwiek nie byo w tamtejszym zwyczaju, eby nowoecy mieszkali pod jednym dachem z rodzicami. ywi do syna mio graniczc z zalepieniem. Take i stara matka zgodzia si zamieszka z synow, naturalnie tylko tymczasowo, po to, eby uatwi teciowi wyprowadzk z posagowego domu, i dlatego, e nie wypada przecie, aby jej jedyny syn mieszka gdzie indziej, niczym jaki obcy, opacajcy czynsz. *** Statakis, syn Aretasa, uwaany by wci za panicza, chocia jego rodzina podupada bya finansowo w wyniku gwatownych przemian spoecznych towarzyszcych powstawaniu nowego spoeczestwa. By to urodziwy modzieniec o szczerej twarzy, noszcy miejscowy strj z wyrazem zblazowania pomieszanego z entuzjazmem. Mia trzydzieci dwa lata, ale wydawa si starszy; rozsdny i dobrze wychowany. Dlatego wanie wybra go pan Floros i przeznaczy na ma dla swojej najmodszej crki. Zwizek zosta uzgodniony podczas ostatniej wizyty Aretasa u niego w gocinie w czerwcu 185 W zeszym roku w lutym oeni si pan Alekos, jego jedyny syn. Teraz przysza kolej na crk. Wesele, jak ustalili obaj starzy, miano wyprawi przyszej jesieni. W czerwcu odbyy si zarczyny. Stary

27

Aleksandros Papadiamandis

Aretas powrci do swojej wsi, obiecawszy przedtem, e zjedzie znowu na czas zalubin. Moda narzeczona bya bladej cery i miego usposobienia; czua si niepewnie, pena wtpliwoci i obaw. Co ty o tym sdzisz, non1? Co powiedz ludzie? Jej matk chrzestn bya, zgodnie z tradycj rodzinn, druga po starszestwie siostra, starsza od niej o pitnacie lat i matka omiorga dzieci. Brat mia za chrzestn najstarsz, pierworodn i niemal rwn modszej wielordk. A co ty chcesz, ebym sdzia? odpara rozwanie non. Co maj powiedzie ludzie? Przystojny, z dobrej rodziny, znaczny czowiek. Moda dziewczyna wygldaa na przekonan, ale miaa wci jakie wewntrzne opory. Jej siostra, ktr nazywaa chrzestn, podejrzewaa z niepokojem, jakkolwiek wydawao si to paradoksalne, e zgodzia si na maestwo przede wszystkim dlatego, eby uwolni si jak najprdzej od wsplnego mieszkania z bratow. Te obieca, e odda dom w cigu trzech miesicy, potem obieca, e w nowym roku, potem, e we wrzeniu, potem, e przed Wielkanoc. Mino jednak lato, mina zima, miny dwie Wielkanoce, przyszo nowe lato i od szesnastu miesicy te wci zajmowa przyrzeczony dom. Dwie mode kobiety byy przyjacikami, pki nie zostay bratow
1 Sowo non () w jzyku greckim oznacza matk chrzestn. Tumaczka posuguje si sowem non, uywanego take w mowie potocznej przez Grekw, aby podkreli grecki charakter opowiadania.

i szwagierk. Bratowa bya delikatna, adna, z rumian cer, ale sabowita jaka i niezdarna we wszystkich pracach domowych. Szwagierka bya urodziwa, o bladej, cho smagej cerze, fizycznie drobna, ale nader energiczna, zawoana gospodyni. Wydawa si mogo, e s stworzone, eby si dogada. Moe tak by si i stao, gdyby chodzio o mczyzn i kobiet. Tymczasem byy teraz bratow i szwagierk, yjcymi pod jednym dachem. *** Czym zatem jest wsplne mieszkanie?... Wylgarni wzajemnej nienawici? A gdzie bezinteresowna rodzinna wi bez ukrytych celw? Czy nie wystarcz animozje hodowane pomidzy krewnymi rodzicami i dziemi, brami i siostrami, kuzynami i wujami e musz je dzieli rwnie i powinowaci? Rzecz jasna, ojcowie kochaj synw i uwaaj ich za zobowizanych do pomocy siostrom w ich wyposaeniu. Uzurpuj sobie i sprawuj nad nimi despotyczn wadz. Matki take kochaj synw i uwaaj ich za zobowizanych do zachowania ich wiana (z ktrego maj dochody) i ywienia ich na staro. Nie inaczej kochaj crki, ktre postrzegaj jako wielki ciar, po ktrym, gdy si go ju pozbd skadajc na barki zicia, odczuwaj niewysowion ulg, a ktry okrelaj poniajcym, smrodliwym sowem balast do wyrzucenia. Gdzie jest owa sawna bezinteresowno? Najwyraniej, jeli gdzie istnieje, to nie naley jej szuka w wiziach rodzinnych.

28

mier dziewczyny

A co dopiero bratowa i szwagierka, ktre z trudem s w stanie okaza sobie od czasu do czasu yczliwo po okresach ktni lub podczas chwilowego wyciszenia samolubnej zawici o posag i sched, kiedy yj daleko od siebie kada we wasnym domu... Jak mogyby y zgodnie pod jednym dachem? Beznadziejna sprawa. Przekracza wszelkie granice wytrzymaoci. Dla przykadu: Sirain nie miaa w zwyczaju poleca Atini czy innym ubogim dziewczynom z ssiedztwa wykonywania innych posug poza zamiataniem podwrza, czerpaniem wody ze studni, przynoszeniem jej od rda i zmywaniem naczy. Gotowaniem, a nawet sprztaniem izb i wszelkimi innymi pracami w czterech cianach domostwa zajmowaa si ona sama. A znowu Brain tak nazywaa si bratowa bya od stp do gw kanapow odalisk. Jej ojciec, jeszcze przed jej zampjciem, zwraca si do niej: pani Brain. Daskalidis (jej ojciec) pochodzi ze skromnej rodziny i tylko dziki oenkowi spowinowaci si z dobrymi miejscowymi rodami, a i to jedynie dlatego, e udao mu si zdoby wyksztacenie. By drugim wyksztaconym czowiekiem w tych stronach on i stary Bonakis, tylko oni dwaj. Wybrano go dimarch2 i wysano jako deputowanego do Aten na Zgromadzenie Narodowe w roku 1843. Moliwe, e Brain z tych wszystkich powodw uwaaa siebie za lepiej urodzon nawet od szwagierki, ktra wywodzia si wprawdzie z pierwszej w caej okolicy rodziny, ale jej ojciec, ledwie pimien2 Burmistrz.

ny, nie sprawowa funkcji ani posa, ani burmistrza. Sirain zatem, chocia z caego serca pragna wywiza si z wszelkich nalenych obowizkw wobec rodzicw i wobec brata, dopki ten by nieonaty, to przecie nie miaa rzecz jasna ochoty rozciga tej usunoci na bratow. Midzy obiema kobietami dochodzio do drobnych sprzeczek. Dobra bya, wraliwa i cierpliwa bladolica Sirain. Pena chrzecijaskiej pokory, ale i ludzkiej godnoci. Och! Bratowa jest dobra mwia dziewczyna. Ale troch nazbyt wyniosa mylaa. Zadziera nosa. Patrzc bezstronnie, wydaje si, e nasza dobra i poczciwa Brain nie bya pozbawiona wady zarozumialstwa. Sirain bardzo przypominaa matk, ale wcale nie miaa przy tym tak gobiego serca, jak by si wydawao. Miaa we krwi niewielki jaki osad zoliwoci i uporu. Pani Sofula bya najpoczciwsz niewiast w tych stronach, prawdziwie zotego serca, pierwsz gospodyni we wsi. Na jej twarzy malowaa si dobro i cierpliwo, sam umiech i sodycz. Z jej ust pyn mid czysty i nieskalany. Nie znay przesadnych faszywych pochlebstw. Niczego nie robia na pokaz. Jamun dawaa skrycie, charakter miaa szczery i serdeczny. Pani Sofula, kiedy w kociele na Boe Narodzenie albo w Wielki Pitek czy dzie Paschy przychodzio do niej mnstwo kobiet, eby wyrazi skruch, zanim przystpi do komunii, mawiaa: Szanuj mnie, widzisz, moje dziecko, bo jestem starsza. Nie chciaa powiedzie, e szanuj j jako

29

Aleksandros Papadiamandis

wielk pani lub z wdzicznoci za jej dobroczynno. Bya pena prostoty, ciepa i skromnoci. Wszystkie te drobne sprzeczki midzy bratow i szwagierk staraa si pani Sofula roztropnie wycisza i agodzi. Gdyby bya inn teciow, nigdy nie dopuciaby synowej tak blisko do siebie. Gdyby bya inn matk, stawaaby zawsze po stronie crki. A ona przeciwnie, niemal ca win obarczaa crk i powtarzaa, e to ona jest wszystkiemu winna, a nie Brain. *** Pewnego witecznego dnia, w czerwcu, niedugo po ogoszeniu zarczyn i zaraz po wyjedzie starego Aretasa, Sirain i Brain wszczy drobn ktni w domu. Dopiero co zarczona dziewczyna stracia cierpliwo. Bratowa rozzocia j ponad wszelk miar wyniosym zachowaniem, a do tego jeszcze rzucia swko obmowy i to w zasigu suchu teciowej, oskarajc szwagierk o brak gospodarnoci i nazywajc j rozrzutnic. Widzc, jak Sirain, zagniatajc ciasto, robi z niego dodatkowo pi czy sze niewielkich kulur3, czyli kokonek jak je nazywali miejscowi i rozdaje je biednym dzieciakom z ssiedztwa, chrzeniakom matki (rodzina miaa ich wszystkich ponad setk, a sama Sofula pod swoimi skrzydami blisko pidziesitk), Brain uznaa za swj obowizek nauczy mod szwagierk oszczdnoci i wy3 Niewielki wypiek z ciasta chlebowego w ksztacie piercienia, z dziurk w rodku.

30

strzelia w ni niczym strza przezwiskiem rozrzutnica. Ale Sirain przeja ten zwyczaj od swojej matki, ktra sama nadal okazywaa hojno. W odpowiedzi umiechna si gorzko i owiadczya, e u nich w domu to tradycja, jakkolwiek dziwne moe si to wydawa jej bratowej, skoro nie widywaa tego we wasnym domu rodzinnym. Sowa dom rodzinny wypowiedziaa Sirain z pewn emfaz, jakby niewiadomie przypomniaa sobie posagowy dom bratowej, ten, z ktrego oddaniem tak bardzo spnia si te jej ojciec. Oburzenie Brain przekroczyo wszelkie granice w sposb zupenie niewspmierny do caej sprawy. Oznajmia, e podobne askawoci to Sirain moe sobie wiadczy z wasnego posagu, jak go ju dostanie do rk, ona i jej narzeczony, prosz bardzo! Ale nie z mienia starego Florosa, ktre jest dokadnie policzone i od tej chwili tak jakby byo dla niej cudzym majtkiem. A co do jej rodzinnego domu, jej wasnego, to Sirain niechaj wie, e yli tam na znacznie wyszej stopie ni w domu jej tecia! Bo jej ojciec obraca si w wielkim wiecie na wysokich stanowiskach i pochodzi z lepszej rodziny, i w domu ojca gocili samych wielkich i znacznych ludzi, i nie spraszaj zgrai bosonogich godomorw z caej okolicy, eby ich karmi i obuwa! Ktni usyszaa stara Sofula i popieszya z interwencj. Znowu to samo? Nie dosy ci, Sirain? Jeszcze zanim usyszaa, o co chodzi, ju bya przekonana o winie crki i j oskarya.

mier dziewczyny

Brain rozpucia wwczas jzyk i ja si wypakiwa teciowej, biadolc, e jej ycie tutaj jest nie do zniesienia. Ona miaa nadziej, powiedziaa, kiedy opuszczaa dom ojca nieznajca jeszcze wiata i chowana pod kloszem w jedwabiach, miaa nadziej, e znajdzie tu taki sam dom, jak jej dom rodzinny, e wzia za ma najlepszego z ludzi, a nie, e trafi na tak jadowit mij, co to j bdzie co chwila ksa, zniewaa jej dom, jej ojca, a j sam przezywa od puszcych si arogantek. Stara zwrcia si gniewnie do Sirain. Niech ci jzyk uschnie! wykrzykna. Sirain nienawyka sucha, jak jej matka zorzeczy. Mamo... ja tak nie powiedziaam... wyjkaa. A co mi powiedziaa, no co? Nie mwiam, e si puszysz, nie... to ty tak mwisz. Cicho, powiedziaam! wrzasna stara. Mamo, ona kamie... To ona nazwaa mnie rozrzutnic... A ja jej powiedziaam, e moe u nich w domu nie ma zwyczaju goszczenia chrzeniakw... a ona mi na to, ebym ze swojego wiana braa... i e majtek mojego ojca jest dokadnie policzony... i powiedziaa, e u nich w domu nie ma zwyczaju zbiera wszystkich godomorw z okolicy i ich karmi... Staruszka stracia na chwil swj zwyky spokj i wybuchna: Cicho, mwi! Nie bdziesz mi tu w domu urzdza ktni! Koniecznie musisz mie ostatnie sowo, tak?!

Syszaa, co powiedziaa? e jej ycie w tym domu jest nie do zniesienia! To dla mnie stao si nie do zniesienia! wyszlochaa Sirain. Lepiej, gdyby mnie tu w ogle nie byo! eby wiedziaa, e lepiej! Obym ci bya nosia godzin krcej! Obym ci bya poronia! Oby nie doya czterdziestego dnia!... Niezwykle rzadko zdarzao si, eby stara Sofula zorzeczya, a jednak stao si przekla. A powiadaj, e skuteczne s kltwy tych kobiet, ktre rzadko je rzucaj... *** Jak si dzi miewasz, Sirain? Lepiej, panie ojcze, nic mi nie jest odpara crka sabym wiszczcym gosem. Zwrot panie ojcze w ustach tej bladej, wraliwej dziewczyny, traci wszelki wyraz poddastwa i stawa si delikatny i wdziczny, znacznie serdeczniejszy od powszechnego i bardziej oficjalnego mj ojcze, no i nieporwnywalnie wymowniejszy od barbarzyskiego i brzmicego z cudzoziemska papciu, ktre to sowo weszo ostatnio wraz z wieloma innymi zanieczyszczeniami do naszego jzyka. Sirain zachorowaa nazajutrz po zdarzeniu, jakie opisalimy powyej. Trzeciego dnia odpowiedziaa ojcu, e czuje si lepiej i e nic jej nie jest. Wieczorem tego samego dnia jej stan si pogorszy i wzrosa gorczka. Czwartego dnia stracia gos; nie bya w stanie wymwi sowa. Pierwsz kltw, jak rzucia w ni jej matka, byo: Niech ci uschnie jzyk!.

31

Aleksandros Papadiamandis

W dwa dni pniej miejscowy lekarz, Bawarczyk Wilhelm Wild, oznajmi z gbokim smutkiem, e nie jest w stanie jej uleczy, chyba e z pomoc Boga i natury. Zasugerowa, e dobrze by byo zawezwa i innych lekarzy. Posano dwie odzie do wsi na przeciwlegym wybrzeu i przywieziono dwch tamtejszych medykw. Naradzali si w trjk, nie mogc doj do zgody, i w aden sposb nie potrafili zdiagnozowa choroby. W nastpnych kilku dniach wydawao si, e chorej si polepsza. Obaj lekarze przepisali rne lekarstwa, po czym odjechali. Trzeciego dnia wystpia nowa komplikacja. Bawarski lekarz i tym razem by bezradny. Z tak chorob nigdy wczeniej nie mia do czynienia, powiedzia, o tak rnych i kccych si midzy sob symptomach. To kameleon, Proteusz pord chorb! Chora nie odzyskaa zdolnoci mwienia. Matczyna kltwa nakazaa jej, e ma nie mwi, i nie mwia. W kocu po piciu i p tygodniach walka jej dobiega koca. Choroba ustpia, a wraz z ni odeszo i ycie. Sirain naprawd pada trupem, zgodnie z obrazowym, stereotypowym wyraeniem. Kto mgby rzec, e zrobia to umylnie! Tak nagle i niespodziewanie si to stao. Matka przekla j, yczc, eby nie doya czterdziestu, i nie doya. Zmara dokadnie trzydziestego dziewitego dnia, liczc od tamtej ktni. ***

32

Niech mwi, e to zbieg okolicznoci, albo cokolwiek. I ja wierz, e uczucie najgbszego smutku, e bl i gorycz, jaki odczuwaa crka z powodu tej niezwyczajnej i niespodziewanej kltwy, jak cisna w ni jej wasna matka, to i tylko to mogo j wpdzi w chorob, zwaszcza w poczeniu z wczeniejszymi wstrzsami i wzruszeniami, ktre ju podkopay byy jej zdrowie, raczej, ni e spowodowaa to w jaki niewidzialny i poredni sposb rzucona na ni kltwa. Jednakowo fakt rzucenia kltwy pozostaje, jak i okoliczno, e dziewczyna zmara, nie doywajc czterdziestego dnia, to jest wanie tego, ktry naznaczya w przeklestwie jej matka! Teraz jednak zapytaj, a gdzie sprawiedliwo? Czy wszystko nie podlega lepemu przeznaczeniu? W czym zawinia dziewczyna, eby kara j a tak okrutnie? My powiemy, e wcale nie zostaa ukarana, albo e kara bya krtkotrwaa, chwilowa, i zapewne bezbolesna. Jest bardziej ni prawdopodobne, wrcz niemal pewne, e to, co zyskaa w zamian za codzienny kierat maeskiego poycia i inne codzienne trudy, mogo by tylko czym lepszym. Niepodobna bowiem, aby byo gorszym! T, ktra zostaa ukarana znacznie ciej i duej, bya jej stara matka. A poniosa t kar dlatego, e powodowana zwyk chci zrobienia dobrego wraenia, eby ludzie nie mwili, e nie traktuje dobrze wasnej synowej, potraktowaa z nieumyln wprawdzie, ale przekraczajc miar surowoci rodzon crk. Poniosa kar, jak ponosz

mier dziewczyny

wszyscy ci rodzice, ktrzy patrz, jak ich dzieci kosi Charos, i myl, e moe oni sami byli temu winni. Stary Floros przey jeszcze jedenacie lat. Matka dziewczyny ya dalszych trzynacie lat po mierci ma, a dwadziecia cztery od mierci bladolicej Sirain. Ostatnich trzynacie lat stara Sofula ya na asce synowej (jedyny syn odziedziczy ca sched, z posagiem Sirain

wcznie), a by to wystarczajco dugi czas, aby ciotka Sofula zapacia z nawizk za wszystkie swoje grzechy.

( , Thanatos koris) 1907 Tumaczenie: Izabela Maria Chrapicka

33

Marcin Baraski

Francuskie przedmiecia oczami mieszkacw


Kilka gosw z wntrza banlieues
Problemy pooonych na obrzeach miast wielkich zespow mieszkaniowych od lat zajmuj istotne miejsce we francuskiej debacie publicznej i polaryzuj tamtejsz scen polityczn. Byy one tematem wielu opracowa z zakresu socjologii, etnografii czy polityki spoecznej. Dominujcymi w dyskursie naukowym kategoriami, za pomoc ktrych opisywano i wyjaniano problemy przedmie, byy przede wszystkim: stygmatyzacja, wykluczenie spoeczne, osabienie wizi midzyludzkich, wreszcie anomia spoeczna. Uzasadnieniem dla takich interpretacji byy negatywne opinie mieszkacw, ich nisza od redniej krajowej stopa yciowa czy te notowany na nich relatywnie wysoki poziom przestpczoci. Z kolei na popularny obraz banlieues1 najwikszy wpyw wywary i wywieraj
1 Termin ten tumaczy si jako przedmiecia. Odnosi si on zarwno do znajdujcych si na peryferiach miast,wielkich zespow mieszkaniowych, mieszczcych dotowane przez pastwo lokalne socjalne o tanim czynszu, jak i do przedmie o niskiej zabudowie, zoonej z domw jedno- lub dwurodzinnych. Jednake, w zdecydowanej wikszoci przypadkw, sowo to jest uywane tylko w pierwszym znaczeniu, tak funkcj peni ono rwnie w niniejszym eseju.

nadal zamieszki i uliczne walki z policj, ktrych byy one aren. Dokadnie relacjonowane i komentowane w mediach, stanowi one kanw utworw muzycznych czy filmw, ktre trafiaj do szerokich mas odbiorcw. O ile niektre z tych tekstw kultury staraj si ukaza mechanizmy prowadzce do konfliktw2, o tyle wikszo zdaje si powiela uproszczone, za to atrakcyjne fabularnie schematy3. Celem niniejszego eseju jest konfrontacja pewnych wyobrae na temat przedmie, bdcych wytworem zarwno kultury masowej, jak i dyskursu naukowego. Przedmiotem analizy bd wyniki bada terenowych, w szczeglnoci za wiadectwa zamieszkujcych banlieues aktorw spoecznych. Pochodz one z dwch prac, ktre mo2 Przykadem jest przedstawiajca 24 godziny z ycia modych mieszkacw podparyskiego Muguet Nienawi Matthieu Kassovitza z 1995 roku. Wymow filmu oddaj najlepiej ostatnie sowa jednego z bohaterw: oto historia spoeczestwa, ktre upada. 3 Tytuowa Dzielnica 13 Luca Bessona to wyjty spod jurysdykcji pastwa, otoczony murem obszar, na ktrym wadz sprawuj uliczne gangi, podporzdkowane jednemu, najpotniejszemu przestpcy.

34

Francuskie przedmiecia oczami mieszkacw

na zakwalifikowa do nurtu socjologii uczestniczcej. S to Gorzkie przedmiecia4 autorstwa Agns VillechaiseDupont oraz Serce przedmie5 Davida Lepoutrea, ktre postaram si pokrtce przybliy. Pierwsza praca czy w sobie opis teoretyczny, studia przypadku oraz postulaty w zakresie polityki spoecznej. Autorka powica pierwszy rozdzia ksiki na przegld dotychczasowych kategorii socjologicznych opisujcych przedmiecia. Wykluczenie wydaje jej si terminem zbyt szerokim i nieprecyzyjnym wobec rnorodnych sytuacji i dowiadcze mieszkacw. Kolejnej kategorii populacji zalenej od publicznej pomocy przeciwstawia zaobserwowane w toku bada indywidualne cieki awansu, zbiorowe formy oporu wobec interwencji wadz, wreszcie samoorganizacj mieszkacw w celu przezwycienia danego problemu. Nieadekwatne jest rwnie postrzeganie ich w kategoriach tradycyjnej spoecznoci robotniczej, ktra, jak dowodzi autorka, zanikaa od lat 60. w zwizku z modernizacj spoeczno-gospodarcz kraju. W miejsce powyszych modeli Villechaise-Dupont proponuje ujcie mieszkacw banlieues jako rednich kategorii spauperyzowanych. Uznawane przez nich wartoci i styl ycia, do ktrego aspiruj, s charakterystyczne dla klasy redniej, jednake ich relatywnie niskie zasoby finansowe (std
4 A. Villechaise-Dupont, Amre banlieue. Les gens des grands ensembles, Paris, 2000. 5 D. Lepoutre, Coeur de banlieue. Codes,

przymiotnik spauperyzowane) uniemoliwiaj im realizacj podanych wzorcw kulturowych, co jest rdem szeregu negatywnych zjawisk. Praca Davida Lepoutrea jest natomiast zapisem dowiadcze autora, ktry podczas siedmiu lat nauczania w podparyskim gimnazjum bada relacje spoeczne wrd tamtejszych nastolatkw. Przeprowadzka do jednego z osiedli, skd pochodzia wikszo jego uczniw, oraz blisza znajomo z jednym z nich pozwoliy mu na przyjrzenie si panujcym w rwieniczych grupach stosunkom midzyludzkim, zwyczajom czy wzorcom kulturowym. Wyniki tych bada skoniy autora do polemiki z koncepcjami takimi jak przemoc anomiczna, dezorganizacja spoeczna czy desocjalizacja. Nie negujc opisywanych przez socjologi teoretyczn zjawisk, Lepoutre zwraca uwag na inne formy socjalizacji, zwaszcza na te, ktre wymykaj si spod kontroli instytucji6. Zaobserwowane zwyczaje i normy skaniaj go do uznania odrbnego charakteru relacji modzieowych, skadajcych si na swoist, uliczn subkultur.
Przedmiecia gettami?

Pierwszym zagadnieniem, na jakie chciabym zwrci uwag, jest skad etniczny populacji banlieues. Ich medialne przedstawienia, zwaszcza te towarzyszce relacjom z ulicznych zamieszek, mog sugerowa, e s one zamieszkiwane niemal wycznie przez
6 Tame, s. 31.

rites et langages, Paris, 1997.

35

Marcin Baraski

ludno obcego, szczeglnie pnocnoafrykaskiego pochodzenia. Dochodzi do tego okrelanie przedmie jako francuskich gett7, analogicznie do amerykaskich enklaw, skupiajcych mniejszoci narodowe czy etniczne. O ile rzeczywicie imigranci stanowi wysoki odsetek mieszkacw banlieues, a ich obecno jest szczeglnie zauwaalna i uwiadomiona przez Francuzw, o czym pniej, o tyle dane statystyczne pokazuj, e skad etniczny zbiorowoci yjcych na przedmieciach jest mocno zrnicowany. I tak, w badanej przez Lepoutrea gminie Courneuve8, procent osb obcego pochodzenia yjcych w wielkim zespole mieszkaniowym Quatre-Mille wynosi 28. Populacja ta jest heterogeniczna; jest w niej reprezentowanych co najmniej 70 narodowoci. Przewaaj Algierczycy (52% mieszkacw obcego pochodzenia), obecni s rwnie imigranci z Europy Poudniowej (15%), a take z Turcji i Afryki Subsaharyjskiej (11%). W badanym przez Villechaise-Dupont, usytuowanym pod Bordeaux zespole gmin Hauts de Garonne9 odsetek mieszkacw pochodzenia pozaeuropejskiego wynosi z kolei 12. W rezultacie okrelanie tak zrnicowanej populacji mianem imigrantw i przedstawianie ich jako jednorodnej grupy wydaje si zbytnim uproszczeniem.
7 Nie tylko przez francuskich wykonawcw hip-hopowych, lecz take i w prasie. Chociaby niniejszy artyku z amerykaskiego The Nation: http://www.thenation.com/doc/20051128/ireland. 8 D. Lepoutre, dz. cyt., s. 66. 9 A. Villechaise-Dupont, dz. cyt., s. 62.

Mimo liczebnej przewagi francuscy mieszkacy przedmie odnosz czsto wraenie zdominowania przez imigrantw. Ich widoczna obecno wywouje niezadowolenie duej czci Francuzw, zwaszcza, na co zwraca uwag Villechaise-Dupont10, tych gorzej sytuowanych: Gdy wychodzi Pani wieczorem [jest] tylko jeden biay na osiedlu. Wychodzi Pani o dziewitej wieczorem, na zewntrz s tylko imigranci. Kiedy, jak sobie przypominam, spacerowalimy, byo duo ludzi. Teraz si ju tego nie widzi, w takich miejscach jak nasze ju nie11. Jest za duo obcokrajowcw. Wszystkich dano w jedno miejsce. Kiedy to jest jedna osoba, to jest w porzdku, ale tutaj, nie s jeszcze wikszoci, ale prawie. A to oznacza burdel12. Mona wskaza dwa powody poczucia dominacji. Po pierwsze, liczba czarnoskrych czy arabskich mieszkacw cigle wzrasta, zarwno z powodu napywu nowych imigrantw, jak i wyszego przyrostu naturalnego w tych grupach etnicznych. Po drugie, pewne uwarunkowane kulturowo zachowania osb obcego pochodzenia zwracaj uwag Francuzw. Dotyczy to chociaby haasu, nadmiernej gestykulacji czy te gwatownego, penego emocji spo10 Tame, s. 120. 11 Tame, s. 125. Wszystkie tumaczenia w tekcie pochodz ode mnie MB. 12 D. Lepoutre, dz. cyt., s. 116.

36

Francuskie przedmiecia oczami mieszkacw

sobu mwienia. Poczucie bycia zdominowanym, a take zagroenia, wywouje midzy innymi modzieowy zwyczaj poruszania si w duych grupach po osiedlu, gonego suchania muzyki czy te przesiadywania pod wejciami do budynkw: Gdy s w grupie, s najsilniejsi. Gdy zejdzie Pani na d, znajdzie ich Pani z siedmiu, omiu, dziesiciu razem, z krat piw. Tak, oni s bardzo silni13. Jakkolwiek przytaczane dane statystyczne wskazuj, e pnocnoafrykascy imigranci wci stanowi mniejszo w badanych gminach, ich wzrastajca liczba oraz opisane obyczaje tumacz wraenie utraty kontroli nad swoim terytorium, o jakim wiadcz wypowiedzi rdzennie francuskich mieszkacw przedmie. Co do samego terminu getto, David Lepoutre przyznaje, e istnieje rnica pomidzy etnicznie jednolitymi dzielnicami amerykaskich miast a francuskimi przedmieciami, zwraca jednak uwag na w wikszoci arabskie pochodzenie i islamskie wyznanie imigrantw. Stanowi ono wedug niego podstaw do twierdzenia, e badany przez niego zesp Quatre-Mille ma cechy charakterystyczne wspczesnego getta14. Opinia ta moe by przedmiotem dyskusji, jednake trzeba zauway, e samo uycie tego sformuowania przez autora jest figur retoryczn, ktra ma na celu zwrcenie uwagi na podobne mechanizmy zachodzce w tych rnych rodowiskach. Nie powinna ona przesania ukazanej
13 Tame, s.115-116. 14 Tame, s. 69.

powyej heterogenicznoci przedmie, co w konsekwencji uniemoliwia ich rzeteln analiz.


Sabe wizi spoeczne

Przytaczane przez Villechaise-Dupont wypowiedzi mieszkacw wskazuj na niski poziom kapitau spoecznego wrd zbiorowoci yjcych na przedmieciach. Powszechny jest brak znajomoci z ssiadami, czsto jest te widoczna wzajemna niech. W przeprowadzonych wywiadach wiele osb podkrela, e nie czy ich nic z ssiadami ani z miejscem zamieszkania. Swj pobyt na przedmieciach uznaj za tymczasowy, spowodowany przejciowymi trudnociami finansowymi. W takich warunkach trudno o wytworzenie si poczucia solidarnoci i zaufania, bdcych podstaw jakiegokolwiek zbiorowego dziaania zmierzajcego do poprawy warunkw ycia w banlieues. Dominuj strategie indywidualne, polegajce na wycofaniu si do sfery prywatnej i gromadzeniu rodkw pieninych, ktre pozwoliyby opuci dotychczasowe miejsce zamieszkania. Planom na przyszo towarzyszy nierzadko poczucie wyszoci, tak jak w tej, wcale nie odosobnionej, wypowiedzi: Osobicie, wcale si nie czuj, jakbym bya dziewczyn std. Wcale. Jeli kto mwi mi dzie dobry, nie wstydz si odpowiedzie, nie przeszkadza mi to. Ale jeli to miaoby oznacza unianie si, bycie tak samo beznadziejn jak oni, to pewne jest, e nie jestem std. Gdy jestem pytana, kiedy si przeprowadz,

37

Marcin Baraski

odpowiadam: chwila, czekam na dobr okazj. Musz tu troch popracowa, a pniej wyjedamy15 Villechaise-Dupont upatruje wyjanienia tego stanu rzeczy w stygmatyzacji, jakiej poddawane s badane przedmiecia. Fakt zamieszkiwania w pewnych miejscach jest nierzadko rdem problemw w yciu zawodowym, nieprzyjemnoci w kontaktach z wadz publiczn czy poczucia wstydu wobec znajomych: Poszedem do AFPY16, aby poszuka jakiego stau i poznaem ludzi, ktrzy byli z daleka, z Talence17, czy nawet dalej. Gdy im powiedziaem, e jestem z Perceval18, nikt ju si do mnie nie odezwa! (miech) Arab z Perceval! Nikt [si do mnie nie odezwa], zostaem cakowicie sam. Na pocztku, gdy nikt nie wiedzia, palilimy razem fajki, a gdy si sobie przedstawilimy: Perceval, Cenon, to zaczli si ba! Reputacja!19 O ile tradycyjna spoeczno robotnicza bya w stanie wypracowa wasny, odmienny od waciwego klasom rednim sposb bycia, o tyle zatomizowana zbiorowo mieszkacw przedmie nie posiada swoistych
15 A. Villechaise-Dupont, dz. cyt., s. 111. 16 Skrt od nazwy organizacji pozarzdowej Narodowego stowarzyszenia ksztacenia zawodowego dorosych. 17 Gmina znajdujca si 5 kilometrw od Bordeaux. 18 Perceval, Cenon to nazwy badanych przez autork przedmie. 19 A. Villechaise-Dupont, dz. cyt., s. 68.

wzorcw kulturowych, ktre mogaby przeciwstawi tym, ktrzy j stygmatyzuj. W rezultacie jednostka dy do ucieczki z cieszcego si z saw miejsca. W kontaktach ze rodowiskiem zewntrznym stara si pokaza dystans, jaki dzieli j od ssiadw, chociaby poniajc ich przed swoimi rozmwcami, tak jak czynia to autorka przytoczonej wyej wypowiedzi. Wyraana i odczuwana niech przekada si tymczasem na codzienne kontakty z ssiadami, co owocuje napiciami i konfliktami. To z kolei pogbia istniejc ju nieufno i tumaczy powszechne wycofywanie si do sfery prywatnej oraz brak poczucia wsplnoty u mieszkacw.
Wsplnoty imigrantw

38

W kontekcie obserwowanej atomizacji spoecznej warto przyjrze si spoecznociom imigrantw, skupionych w wikszoci wanie na przedmieciach. Nieprzystajce do francuskich wzorcw obyczajowych zachowania wiadcz o pewnym stopniu autonomii kulturowej tych rodowisk. Imigranci zwaszcza pochodzenia arabskiego utrzymuj ze sob bardziej intensywne kontakty, znaczc rol odgrywaj take, nawet dalekie, struktury pokrewiestwa. Tworzona przez nich wsplnota wyranie kontrastuje z indywidualistycznym nastawieniem wikszoci zamieszkujcych przedmiecia Francuzw. Opiera si ona przede wszystkim na macierzystych wartociach kulturowych i religijnych, ktre nie zanikaj, lecz wspistniej ze wzorcami spoeczestwa konsumpcyjnego. Czsto

Francuskie przedmiecia oczami mieszkacw

jest to rwnie wsplnota dowiadcze: odrzucenia ze strony Francuzw, ubiegania si o prawo pobytu czy pomoc socjaln, wreszcie wspomnie z kraju ojczystego: Nie mog tego wyjani To nie jest kwestia preferencji Jest [midzy nami] zwizek, poniewa oni s take z Maroka, poniewa jestemy w tej samej sytuacji [] Marokaczykw we Francji20. Przejawy tego poczucia wsplnoty i wystpowania bliszych relacji midzyludzkich mona obserwowa na wielu paszczyznach, chociaby w drobnych sprawach ycia codziennego: Midzy Arabami si rozumiemy. Przychodzimy do siebie poprosi o cukier czy sl Z Francuzami, to nie jest tak, e nie chcemy ich prosi. [Chodzi o to, e] nie wiemy, jak zareaguj.[]U nas, w Maroku, czsto przychodzi si do kogo innego po sl czy cukier. Nie wydaje mi si, eby byo to czste u Francuzw21. Obok spontanicznych i nieformalnych zachowa widoczne s bardziej zoone przejawy istnienia arabskiej wsplnoty. Abdelmalek Sayad, badacz imigracji pnocnoafrykaskiej, zwraca uwag na wyksztacenie si autonomicznych struktur odpowiadajcych na wielorakie potrzeby spoecznoci algierskiej22. Obejmuj one rzemielnikw, sklepikarzy, dostawcw rozmaitych
20 Tame, s. 130. 21 Tame. 22 A. Sayad, La double absence. Des illusions de lmigr aux souffrances de limmigr, Paris, 1999, s. 96-97.

usug (od brany rozrywkowej po adwokatw czy lekarzy), a take osoby duchowne. Podtrzymuj one poczucie wsplnoty wrd francuskich Algierczykw oraz zapewniaj tej spoecznoci znaczn autonomi.
Specyka modziey

Piszc o relacjach spoecznych wrd imigrantw, szczegln uwag naley powici modziey. Z jednej strony nastawiona jest na oddziaywanie spoeczestwa konsumpcyjnego, z drugiej pozostaje w cisym zwizku ze swoj rodzim spoecznoci. W poniszej wypowiedzi uczennicy podparyskiego gimnazjum wida co prawda poczucie przynalenoci do Francji, jednake jej utosamienie si z korzeniami arabskimi pozostaje o wiele silniejsze: Czuj si Francuzk, bo, no c, urodziam si tutaj, ale ja, dla mnie, jestem czyst Arabk. Czuabym si bardziej Arabk ni Francuzk. Jestem Arabk (miech). Co do mojego pochodzenia, moich dziadkw, ja zawsze bd Arabk23. Rnice wzorcw obyczajowych i norm moralnych mog by rdem napi pomidzy jednostk a dwoma odmiennymi rodowiskami, w ktrych si ona porusza. Jak zauwaa Villechaise-Dupont24, szczeglnie irytujce dla muzumaskich rozmwcw jest zrwnywanie ich z grupami integrystycznymi oraz ograniczanie si przez media do przedstawiania islamu jedynie z tej
23 D. Lepoutre, dz. cyt., s.70-71. 24 A.Villechaise-Dupont, dz. cyt., s. 135.

39

Marcin Baraski

perspektywy. Paradoksalnie, zamiast odstpienia od negatywnie ocenianych przekona czy wartoci religijnych nastpuje jeszcze mocniejsze utosamienie si z kwestionowan tradycj. Z drugiej strony cz modych muzumanw zamiast potencjalnego konfliktu widzi w tym zawieszeniu pomidzy dwiema kulturami szans na wzbogacenie swojej osobowoci: Myl, e to dobrze mie dwie rne kultury, bo masz wtedy szerszy ogld wiata. Majc troch mentalnoci marokaskiej i troch europejskiej, cz je. Dziki temu, mog osdza, mog sobie powiedzie, jak jedna ma si do drugiej. Potem je sortuj. Zarwno po jednej, jak i po drugiej stronie, s plusy i minusy25. O ile przytaczane wczeniej wypowiedzi osb dorosych wiadcz o braku identyfikacji z zamieszkiwanymi banlieues, o tyle stosunek poszczeglnych grup modzieowych do swojej dzielnicy, osiedla czy bloku wydaje si zupenie odmienny. Zdecydowana wikszo modych rozmwcw, zarwno Lepoutrea, jak i Villechaise-Dupont, deklaruje do nich silne przywizanie. Posiadaj oni rozwinit sie znajomoci w obrbie osiedla czy dzielnicy, a ich wzajemny kontakt z rwienikami zdecydowanie wykracza poza przywitanie si czy krtk wymian zda przy przypadkowym spotkaniu. Jakkolwiek negatywnie okrelane z racji swojej zej opinii, stanu technicznego czy nieestetycznego wygldu, banlieues s staym

punktem odniesienia rwieniczych rozmw. Wi si z nimi rozmaite wspomnienia, ktre nierzadko przeradzaj si w swoiste legendy i mitologie, podzielane przez czonkw grupy. Miejsce zamieszkania stanowi rwnie kryterium pozwalajce odrni swoich od obcych, co moe prowadzi do sytuacji konfliktowych midzy osobami pochodzcymi z rnych dzielnic czy osiedli. Poczucie wsplnoty i odrbnoci nie objawia si jednak wycznie w fizycznej lub werbalnej przemocy wzgldem innych. Moe te przybiera formy zbiorowego dziaania we wsplnym celu, do ktrego osignicia nie byliby zdolni doroli mieszkacy, ani tym bardziej wadza publiczna. Przykadowo, jeden z rozmwcw Villechaise-Dupont opowiada o walce, jak stoczyli modzi z Perceval z pojawiajcymi si na osiedlu dealerami narkotykw: Mielimy dosy ogldania podejrzanych typw. W pewnym momencie stao si to zadziwiajce: widziae ludzi ze wszystkich moliwych miejsc, nawet ich nie znae, bywali odurzeni, zdarzay si bjki. To my tu mieszkamy, my jestemy u siebie, a nikt nas nie szanuje. Zdalimy sobie spraw, e staje si to nie do wytrzymania i e nie moemy na to duej pozwoli. Wzilimy si w gar, podyskutowalimy, umwilimy si, e jak kto zobaczy narkomana, to do niego podejdzie i zamieni z nim sowo. I tak pomau Po dwch czy trzech miesicach udao si [ich wygna]. Mam nadziej, e tak pozostanie.26
26 Tame, s. 142.

40

25 Tame, s. 137.

Francuskie przedmiecia oczami mieszkacw

Relacje spoeczne wrd modych mieszkacw przedmie rni si wic stopniem gstoci i intensywnoci od tych, ktre zachodz midzy dorosymi. Zamiast dystansowania si od stygmatyzowanego miejsca widoczne jest silne przywizanie do niego i (co prawda przybierajca czsto kuriozalne formy zaczepek lub bjek) swoista troska o dobr reputacj dzielnicy czy osiedla. Pomagaj one modziey zwalczy deprecjacj, ktrej jest poddawana przez rwienikw wywodzcych si z wyej sytuowanych rodowisk oraz zachowa poczucie wasnej wartoci. Wydaje si, e wanie odmienna percepcja banlieues w kulturze modzieowej moe by punktem wyjcia dla wypracowania pozytywnej tosamoci mieszkacw, ktr byliby oni w stanie przeciwstawi dotychczasowej stygmatyzacji swojej przestrzeni oraz zbiorowoci.
Podsumowanie

Obraz banlieues, jaki wyania si z wypowiedzi aktorw spoecznych, kae nam ostronie spoglda na dominujce w kulturze masowej, uproszczone i nierzadko krzywdzce przedstawienia. Warto pamita o heterogenicznym charakterze yjcych na przedmieciach zbiorowoci, rozmaitych sytuacjach i postawach spotykanych wrd mieszkacw, wreszcie pewnych cechach partykularnych, jakie obserwujemy wrd grup imigranckich oraz mo-

dzieowych. Pozytywne wiadectwa aktorw spoecznych, idealizujcych czasami ycie na przedmieciach, nie mog oczywicie przesoni istniejcych problemw, konfliktw i napi. Naley jednak bra je pod uwag przy dokonywaniu generalnych sdw, zwaszcza tych wartociujcych. Mimo oczywistych rnic dzielcych oba spoeczestwa dowiadczenia francuskich badaczy s interesujce z polskiego punktu widzenia. Ich spostrzeenia mog okaza si przydatne przy ksztatowaniu polityki mieszkaniowej i, szerzej, spoecznej za poruszane w ich pracach zagadnienia skaniaj do zbadania sytuacji panujcej na polskich osiedlach mieszkaniowych. W tym kontekcie naleaoby przyjrze si przede wszystkim opiniom mieszkacw wielkich zespow, ich relacjom ssiedzkim, poczuciu przynalenoci do wsplnoty czy te zdolnoci do mobilizacji w celu osignicia danych rezultatw. Ciekawym problemem badawczym, zwaszcza w kontekcie skutkw transformacji spoeczno-gospodarczej lat 90. XX wieku, jest te polska kultura modzieowa, w ktrej uczestnicz nastoletni mieszkacy osiedli w wielkich miastach. Wreszcie, mimo relatywnej homogenicznoci etnicznej polskiego spoeczestwa, wane wydaje si powicenie wikszej uwagi przebywajcym w naszym kraju imigrantom, zwaszcza wywodzcym si ze wschodniej Europy i Azji najliczniejszym ich grupom.

41

Maciej Paprocki

Mel maenomenon ranecznikowy mid szalecw


Wielkie znaczenie miodu dla staroytnych cywilizacji nie podlega dyskusji. Na co dzie uywano go jako rda sodyczy, dobrego rodka konserwujcego, pachncego kosmetyku albo lekarstwa1. Cukier powoli zacz pojawia si w Europie najprawdopodobniej dopiero za czasw rzymskich, ale zawsze jako towar niezwykle drogi2, bo chocia trzcina cukrowa bya z ca pewnoci uprawiana w VI w. p.n.e. na terenie Indii, to brakowao pocztkowo regularnie uczszczanych i bezpiecznych szlakw handlowych.. Popyt na mid i inne pszczele produkty w naturalny sposb wiza si z rozwojem pszczelarstwa oraz wiedzy o zocistym smakoyku. Pszczelarze odkryli, e z reguy rdo nektaru w znaczcy sposb wpywa na wygld i waciwoci wytwarzanego miodu natomiast przyrodnik i filozof grecki Arystoteles wspomina w 22. fragmencie V ksigi Historia Animalium, e kwiaty, z ktrych pszczoy zbieraj nektar, maj wpyw na pniejszy wygld miodu; zauwaa take,
1 H. Ellis, Sweetness and Light: The Mysterious History of the Honeybee. New York 2005, s. 55-66. 2 P. Macinnis, Bittersweet: The Story of Sugar. Crows Nest 2002, s. 1-5.

e mid tymiankowy odznacza si charakterystyczn sodycz i konsystencj3. Substancje zawarte w pyku i nektarze mog si przedostawa do miodu, nadajc mu rozmaite waciwoci. Wskutek tego przenikania, mid wytworzony z kwiatw o toksycznych lub halucynogennych waciwociach moe take je posi. Niezwyke skutki jedzenia niektrych miodw byy prawdopodobnie znane ju w staroytnoci czasami sugeruje si, e delficka Pytia wpadaa w narkotyczny trans po spoyciu tego miodu, tosamego z miodem wystpujcym w tekcie Homerowego Hymnu do Hermesa, spoywanym przez trzy siostry spod szczytu Parnasu, ktre by moe w ten sposb wprowadzay si w wieszczy, prawdomwny trans4. Wedug tej interpretacji, stan transu
3 J. A. Kelhoffer, John the Baptists Wild Honey and Honey in Antiquity.,Greek, Roman, and Byzantine Studies. 45/2005, s. 62; Arystoteles, Historia Animalium 533b, 554b, 626b627a [V.22] . 4 Hymn do Hermesa, 550-563 [w:] Homerika, czyli ywoty Homera i poematy przypisywane poecie, prze. W. Appel, Warszawa 2007, s. 201; J. Ott, The Delphic Bee: Bees and toxic honeys as pointers to psychoactive and other medicinal plants, Economic Botany 52.3/1998, s. 260-266.

42

Mel maenomenon ranecznikowy mid szalecw

miaby by spowodowany przez substancje zawarte w miodzie. Ciekawym przykadem nietypowych waciwoci pszczelego produktu jest dziaanie miodu pochodzcego z okolic Trapezuntu nad Morzem Czarnym, o ktrym pisemne wzmianki pojawiaj si ju na przeomie V i IV w. p.n.e. Obficie produkowany przez miejscowy gatunek pszczoy kaukaskiej, ma on szkodliwe dziaanie na spoywajcych go ludzi: do objaww po spoyciu nale drgawki, wymioty, wzmoona potliwo, linotok oraz oglne osabienie5. Opisany przez Pliniusza jako mel maenomenon albo mid obdu mia take powodowa omamy i osabienie koordynacji sownej i ruchowej. Pliniusz spekulowa, e jeden z gatunkw trujcego miodu jest zbierany przez miejscowe pszczoy z kwiatw krzewu aegolethron (gr. dos. kozimord), nazwanego tak z powodu jego toksycznego dziaania na trzod skubic licie krzewu6. W historii staroytnej zapisay si dwa przypadki masowego zatrucia wspomnianym miodem, z ktrych oba co ciekawe wystpiy wrd armii maszerujcych przez ten region. Ofiarami pierwszego padli w 400 r. p.n.e. onierze armii Dziesiciu Tysicy pod wodz Ksenofonta, przedzierajcy si przez gry Armenii, w stron Morza
5 I. Koca, A. F. Koca, Poisoning by mad honey: A brief review, Food and Chemical Toxicology 45/2007, s. 1315. 6 Plinius Secundus, Historia naturalis, XXI.44-45, ed. K. Mayhoff, t. 2 [ks. 7-15]. Lipsiae 1906; Korzystaem rwnie z wydania: Pliny the Elder, The Natural history. Ed. J. Bostock, H.T. Riley. London 1855.

Czarnego. Po dotarciu w okolice Trapezuntu, wyczerpani wdrwk, rozproszyli si w poszukiwaniu poywienia po okolicznych wzgrzach, gdzie natknli si na wielk liczb pszczelich barci wypenionych miodem. Po apczywym spoyciu pojawiy si u nich przykre objawy, dokadnie opisane przez Ksenofonta: ... onierze, ktrzy jedli patok, wszyscy tracili przytomno, cierpieli na wymioty i na biegunk, aden z nich nie mg wsta. Ci, ktrzy zjedli niewiele, przypominali ludzi bardzo pijanych, ci, ktrzy zjedli duo szalecw, a niekiedy nawet konajcych. Leeli pokotem jak po klsce. [...] Jednake nikt nie umar i nastpnego dnia, jako o tej samej porze, zaczli przychodzi do siebie. W trzecim i czwartym dniu powstawali jak po zayciu lekarstwa7. Uyte przez Ksenofonta sowo, , jest dokadnie tym samym terminem, ktrym okreli mid czarnomorski Pliniusz Starszy. Objawy wywoane zatruciem ustay po upywie doby, ale przez ten czas chorujcy onierze nie byli zdolni do walki zbieg okolicznoci, ktry nie zaszkodzi armii Ksenofonta, ale odegra wan rol w historii ponad trzysta lat pniej, pod koniec istnienia republiki rzymskiej. W 67 roku p.n.e. jedna z rzymskich armii, dowodzona przez Gnejusza Pompejusza, cigaa wycofujce si siy krla pontyjskiego Mitrydatesa VI,
7 Ksenofont. Wyprawa Cyrusa, IV. 8, prze. W. Madyda. Warszawa 2003.

43

Maciej Paprocki

przeciwnika Rzymu w trzeciej wojnie mitrydatejskiej8. Jak podaje Strabon, Pompejusz przechodzi ze swoimi siami przez ziemie plemienia Heptakometw (), ktrzy urzdzili zasadzk. Wyoyli na trasie przemarszu wojsk rzymskich miski z miodem szalecw ( ), otrzymywanym z gazek drzew). Rzymscy onierze, poszukujc urozmaicenia dla dziennej racji poywienia, wyjedli zawarto misek i wkrtce zachorowali, oczekujcy za na to Heptakomeci napadli i wybili trzy manipuy Pompejusza, czyli okoo szeciuset onierzy9. Samo uycie tego specyfiku udowadnia, e miejscowa ludno bya nie tylko wiadoma jego waciwoci, ale take miaa dowiadczenie w stosowaniu go jako broni biologiczno-chemicznej. Wedug niektrych badaczy istnieje take moliwo, e atak Heptakometw by w rzeczywistoci wykonany na zlecenie wycofujcego si Mitrydatesa10. Krl Pontu by znany z olbrzymiej wiedzy o lekarstwach i truciznach wedug Kelsosa z Aleksandrii opracowa receptur mithridatum, legendarnego antidotum uniwersalnego11. Zachowao si take podanie Kasjusza Diona,
8 R.S. Root-Bernstein, Infectious Terrorism, The Atlantic Monthly 5/1991, s. 44-47. 9 Strabon, Geographica, XII.3.18, ed. A. Meineke. Lipsiae 1877; Korzystaem rwnie z wydania: The Geography of Strabo, ed. H.L. Jones. Cambridge 1924. 10 R. S. Root-Bernstein, dz. cyt., s. 44-47. 11 J. Grout, haso Mithridatum and the death of Mithridates [w:] Encyclopaedia Romana, http://penelope.uchicago.edu/~grout/encyclopaedia_romana/aconite/mithridatum. html, (dostp 27.03.2011, 6.04.2011).

wedle ktrego Mitrydates mia wskutek czstego zaywania niewielkich dawek substancji toksycznych uodporni si na nie do tego stopnia, e potem jego prby samobjstwa przez spoycie trucizny spezy na niczym12. Na dworze Mitrydatesa przebywa take Krateuas, sawny lekarz i zielarz, autor pierwszego ilustrowanego zielnika. Biorc pod uwag te okolicznoci, Root-Bernstein sugeruje, e Krateuas zna epizod z Anabazy, opisujcy zatrucie armii Ksenofonta miodem, postanowi wic wykorzysta ten sam specyfik do zapewnienia zwycistwa swojemu krlowi13. Armia, wycofujca si powoli w stron Kolchidy, miaaby zachci siy Pompejusza do pogoni przez teren, gdzie wystpowa mid obdu i zapewni jego dostpno na trasie marszu14. Wedug tej hipotezy armia pontyjska musiaaby jedynie poczeka na wystpienie pierwszych objaww zatrucia, aby bezpiecznie przypuci atak na osabionych onierzy. Teoria Roota-Bernsteina wzbudza pewne wtpliwoci przykadowo, badacz nie zauwaa, e w relacji Strabona trucizna zostaa podoona przez Heptakometw, ktrzy mieli w zwyczaju podobne dziaania wobec obcych15. Pomijajc jednak kwesti, czy byo to zatrucie zaplanowane przez Mitrydatesa, warto
12 Tame; Dio Cassius, Roman History, XXXVII.13, prze. E.Cary, H.B. Foster. Boston 1994. 13 R. S. Root-Bernstein, dz. cyt., s. 45-47. 14 J. Grout, haso Crateuas [w:] Encyclopaedia Romana, http://penelope.uchicago. edu/~grout/encyclopaedia_romana/aconite/ crateuas.html, (dostp 27.03.2011, 6.04.2011). 15 Strabon, dz. cyt., XII.3.8.

44

Mel maenomenon ranecznikowy mid szalecw

zapamita pierwsze wiadome wykorzystanie miodu obdu jako trujcej broni, co dowodzi, e by dobrze znany na tym obszarze. Substancja tak intrygujca musiaa zaciekawi staroytnych badaczy, ktrzy czsto prbowali dociec jej pochodzenia16. Przykadowo, Pliniusz w Historia naturalis powica 44. i 45. rozdzia XXI ksigi na rozwaania o toksycznych miodach. Historyk odnotowuje istnienie trujcego przysmaku, prawdopodobnie wytwarzanego przez pszczoy z pkw wspomnianego ju krzewu aegolethron, w okolicach Heraklei pontyjskiej17. Gatunek ten wedug Pliniusza by czerwonawy, mia specyficzny zapach i dziwn waciwo, polegajc na tym, e nie ulega krystalizacji. Po spoyciu rzekomo powodowa niezwykle intensywne pocenie si, przez co zatruci rzucali si na ziemi w poszukiwaniu ochody. W 45. rozdziale Pliniusz wspomina natomiast o podobnym miodzie z tej okolicy, nazywanym maenomenon18. Pszczoy zbieray go z kwiatw obficie rosncych tam krzeww - rhododendri. W opisie znajdujemy take uwag, e nie kady plaster trujcych miodw musi by rwnie toksyczny przykadowo, mid z krzewu aegolethron jest najbardziej trujcy wiosn. Ul wypeniany jest stopniowo, a pszczoy maj do dyspozycji rozmaite gatunki
16 Na przykad: Arystoteles, dz. cyt., 533b, 554b, 626b627a.; J. A. Kelhoffer, dz. cyt., s. 62. 17 Plinius Secundus, dz. cyt., XXI.45. 18 Mellis, quod ab insania, quam gignit, maenomenon vocant. Tame, XXI.44-45.

kwiatw o rnej produkcji nektaru, wic stenie toksyn w wiosennym plastrze moe rni si od stenia w letnim czy jesiennym odpowiedniku. W zwizku z tym plastry zebrane w innych porach roku wcale nie musz by trujce19. Dokadna nazwa roliny lub rolin, z ktrych nektaru powstaway wspomniane miody, dugo nie bya ustalona: komentarz Bostocka i Rileya do Historia naturalis podaje, e aegolethron i rhododendron byway identyfikowane z ranecznikiem tym (Rhododendron luteum), oleandrem pospolitym (Nerium oleander L.) czy ranecznikiem pontyjskim (Rhododendron ponticum20). Niepewno, co do gatunku roliny, ktrej nektar suy pszczoom do wyrobu miodu obdu, trwaa a czasw wspczesnych, gdy zauwaono, e w Turcji od dawien dawna powtarzaj si zatrucia miodem nazywanym deli bal, miodem szalecw21. Badania medyczne nad tymi przypadkami udowodniy, e toksyczno miodu jest spowodowana zawartoci grajanotoksyny, pochodzcej z nektaru zbieranego przez pszczoy z miejscowych gatunkw kwiatw, nalecych do rodziny wrzosowatych (do ktrych zalicza si ranecznik pontyjski oraz ranecznik ty)22. Grajanotoksyna jest substancj o wielu moliwych pododmianach, wy19 Tame, XXI.44-45. 20 J. Bostock, H.T. Riley, dz. cyt., komentarz do XII.45. 21 I. Koca, A.F. Koca, Poisoning by mad honey: A brief review, Food and Chemical Toxicology 45/2007, s. 1315. 22 Tame, s. 1316.

45

Maciej Paprocki

stpujc w wielu ale nie wszystkich gatunkach wrzosowatych. W przeciwiestwie do innych toksyn nie szkodzi ona samym pszczoom, dziki czemu zbieranie nektaru z ranecznikw nie powoduje u owadw adnych objaww zatrucia23. Toksyna kumuluje si w miodzie i po spoyciu trafia do krwioobiegu, gdzie oddziauje na pompy sodowe, pokrywajce powierzchni komrek. Pompy funkcjonuj jako kanaliki umoliwiajce napyw jonw sodu do komrki, co powoduje jej depolaryzacj czyli, przykadowo, przejcie w stan spoczynku po przesaniu impulsu nerwowego. Grajanotoksyna, blokujc pompy sodowe, uniemoliwia ten proces i utrzymuje komrki w stanie cigej polaryzacji, spowodowane za tym napicie komrkowe wyrzdza szkody w caym organizmie. Wystpuj objawy zatrucia, odpowiadajce zanotowanym przez Ksenofonta: osabienie, potliwo, wymioty i drgawki, a w cikich przypadkach poraenie zastawek midzy przedsionkami i komorami serca. Zgodnie z tekstem Anabazy, zatrucia zazwyczaj nie s jednak miertelne, poniewa grajanotoksyna jest stosunkowo szybko usuwana z ustroju24. Wspczesne badania s take uzupenieniem spostrzee Pliniusza o cechach miodu obdu: wbrew zapewnieniom rzymskiego historyka, nie rni si on w smaku od zwykego miodu niczym oprcz atwo wyczuwalnej
23 C. Brub, War and Bees: Military applications of apiculture, American Bee Journal 2-3/1997, http://www3.telus.net/conrad/warbees.htm, (dostp 27.03.2011). 24 I. Koca, A.F. Koca, dz. cyt., s. 1316.

goryczy, utrudniajcej zazwyczaj spoycie wikszych jego iloci. Istnienie rnych ste toksyny w jednym plastrze jest tumaczone sab umiejtnoci latania miejscowej pszczoy kaukaskiej, ktra moe oblecie obszar o wielkoci zaledwie 5 km2 podczas zbierania nektaru25. Jeli wystpuj na tym terenie obficie kwitnce raneczniki, produkt kocowy bdzie zawiera znaczn ilo grajanotoksyny. Jeli natomiast znajdzie si tam tylko niewielka ilo tych kwiatw, mid bdzie znacznie mniej szkodliwy. Mid ranecznikowy i zawarta w nim grajanotoksyna stanowiy wyzwanie nie tylko dla staroytnych, ale i wspczesnych badaczy, ktrzy dopiero dziki postpom w biochemii zdoali dokadnie ustali, skd bior si waciwoci miodu obdu. By moe najwaniejszym skutkiem tych bada jest spostrzeenie, e staroytna symbolika miodu, ju dawno mogoby si wydawa zbadana, moe kry w sobie take tajemnic domieszek, zmieniajcych jego dziaanie. Wzmianki o miodzie w antycznych tekstach, oceniane zazwyczaj jako wyraz jego kulturowego lub leczniczego znaczenia, odkrywaj w wietle bada nad deli bal swj nieznany dotd wymiar. Mid rni si nie tylko smakiem czy kolorem, ale take swoim dziaaniem farmakologicznym, a jego poszczeglne gatunki mogy mie specyficzne dziaania, wykorzystywane przez staroytnych znawcw.

46

25 Tame, s. 1315.

Anna Pomierny

Pogarda dla Ulissesa? O interpretacji Odysei w Pogardzie Alberta Moravii


Wszystkie mity greckie zawieraj wtek odwiecznych dramatw ludzkich, niezlokalizowanych ani w czasie, ani w przestrzeni. Wanie mwic innymi sowami, wszystkie mity greckie s alegoriami ludzkiego ycia A teraz, co musimy zrobi my, ludzie wspczeni, by wskrzesi te mity antyczne i skomplikowane? Przede wszystkim wyowi z nich to, co moe mie znaczenie dla wspczesnoci, a dalej pogbi owo znaczenie, zinterpretowa je, zilustrowa Ale w sposb ywy, autonomiczny; nie da si przytoczy arcydzieom [] Musimy teraz z Odysei zrobi to, [] otworzy j ciciem, jakie robi si na zwokach w prosektorium, zanalizowa wewntrzny mechanizm, rozebra go i potem zoy zgodnie z naszymi nowoczesnymi wymaganiami2. Powysze sowa padaj w Pogardzie podczas dyskusji midzy pracujcymi wsplnie nad scenariuszem ekranizacji Odysei reyserem i scenarzyst. Rheingold planuje nakrci film psychologiczny na temat stosunkw midzy
2 A. Moravia, Pogarda, tum. Z. Ernstowa, Warszawa 2005, s. 125 126.

Fazy rozwoju literatury: najpierw jest faza religijna, kiedy literatura chce co powiedzie ludziom o tamtym wiecie. Nastpna, kiedy mwi co wiatu o pisaniu. I wielka chwila, kiedy literatura nabiera w kocu wiadomoci i zmusza ludzi, by odkryli samych siebie. Sndor Mrai, Dziennik1.

1 Zapisane w 1962 w Paryu, zob. S. Mrai, Dziennik, tum. T. Worowska, Warszawa 2004, s. 320.

47

Anna Pomierny

Ulissesem a Penelop () o mczynie, ktry kocha swoj on i nie jest przez ni kochany3. Jego rozmwca, Riccardo Molteni narrator i gwny bohater opowieci, zatrudniony do napisania scenariusza inaczej rozumie Odysej: odpowiada reyserowi, e Ulissesa z on czy wzajemna mio i ona wanie jest motorem caej opowieci4. Dlaczego autor Pogardy wprowadza wtek eposu Homera do powieci ukazujcej losy bohaterw z poowy XX wieku? Czemu suy dyskusja o rozumieniu Odysei? Czy mona j traktowa jako swoist retardacj najwaniejszych zwrotw w akcji, czy wrcz przeciwnie stanowi ona dopenienie gwnego wtku fabularnego?
Pogarda i jej bohaterowie

Alberto Moravia, jeden z najbardziej cenionych i najpopularniejszych woskich pisarzy XX wieku, w powieci Pogarda tworzy swoiste studium stosunkw midzy mczyzn a kobiet (mem Riccardem Moltenim a jego on Emili). Skupia si przede wszystkim na przedstawieniu wzajemnego niezrozumienia bohaterw. Tematem utworu autor czyni dwumian mio-nienawi5, ktry opiera si przede wszystkim na skontrastowaniu dwch osobowoci kobiety i mczyzny. Ich charakterystyka jest konieczna przy prbie odpowiedzi na pytanie, jak
3 Tame, s. 80. 4 Tame, s. 84. 5 A. Alkmann, A. Moravia, ycie Alberta Moravii, tum. H. Kralowa, Warszawa 1996, s. 202.

funkcj w Pogardzie peni zaprezentowana interpretacja Odysei. Riccardo Molteni, protagonista, jest modym, wyksztaconym czowiekiem, ktry za swoje powoanie uznaje prac dla teatru chciaby pisa dramaty, zajmowa si krytyk teatraln. Z czasem jednak odchodzi od swojego wyboru. Czytelnik Pogardy poznaje go jako bohatera, ktry z mioci do ony popeni szalony krok i uwika si w kopoty finansowe6. Moravia rysuje posta dwudziestoomioletniego czowieka, ktry rezygnuje ze swoich ambicji i marze, by zapewni maonce lepsze warunki ycia. Zaczyna pisa scenariusze filmw popularnych, co powoduje, e z czasem zmienia si jego postrzeganie otoczenia, pogldy i sposb bycia7. yciow udrk staj si natomiast niespacone raty za nowe mieszkanie oraz determinacja zdobycia wystarczajcej na ich pokrycie sumy pienidzy. Wanie z tego powodu Molteni podejmuje si napisania sceniariusza do wielkiej filmowej produkcji, ekranizacji Odysei, co okazuje si decydujce dla jego maestwa. To podczas prac nad tym filmem rozgrywa si gwna akcja Pogardy. O Emilii Molteni Moravia pisze, e nie podziela idei, ambicji i upodoba ma. W chwili poznania Riccarda bya maszynistk pochodzc z biednej rodziny, nade wszystko pragnc domowego ogniska, wasnego mieszkania i dostatniego ycia tak przedstawia j narrator, cho w swoich wypowiedziach, podczas dyskusji z mem, Emi6 Tame, s. 19. 7 Tame.

48

Pogarda dla Ulissesa? O interpretacji Odysei w Pogardzie Alberta Moravii

lia zaprzecza, jakoby byy to dla niej podstawowe wartoci. Sposb przedstawienia jej postaci jest zdeterminowany przez sposb narracji. Czytelnik dowiaduje si o yciu Emilii i Riccarda z bezporedniej relacji mczyzny, co powoduje, e podejcie do bohaterw oraz ich ocena z zaoenia s nierwne. Przy tym sposobie prezentacji postaci s biegunowo rne i niejako ju to, niezalenie od rozwoju fabuy, wywouje konflikt midzy nimi. Zastosowany rodek literacki (pierwszoosobowa narracja mczyzny) jest dla Moravii typowy i pozwala przedstawi kobiet niedorwnujc mczynie nie tylko pod wzgldem intelektualnym, ale rwnie moralnym. W Pogardzie, jak rwnie w innych powieciach powiconych problematyce stosunkw midzy kobiet a mczyzn, to kobieta staje si przyczyn przekroczenia oglnie przyjtych prawide moralnych8. W porwnaniu z ni mczyzna wydaje si bezsilny takie wraenie dziki zabiegowi Moravii ju od pierwszych stron powieci sprawia Molteni, niewiadomy zmian zachodzcych w swoim maestwie. Do oprawy konfliktu midzy mem a on autor docza dwch bohaterw producenta oraz reysera filmowego. Pierwszy z nich to Battista,
8 J. Heistein, Twrczo powieciowa Alberta Moravii, Wrocaw 1968, s. 98. Moravia w wywiadzie przeprowadzonym przez A. Alkmanna mwi, e napisa Pogard w przypywie wzmoonej niechci do Elzy, swojej ony: Pomys zabicia jej przeksztaci si prawie natychmiast w powie, w Pogard. Zob. A. Alkmann, A. Moravia, ycie Alberta Moravii, tum. H. Kralowa, Warszawa 1996, s. 202.

ktry zatrudnia Molteniego do pracy nad filmem i jednoczenie staje si niczym w Odysei zalotnikiem jego ony, czego gwny bohater dugo nie zauwaa, cho czytelnik ma wiadomo tego faktu od pocztku lektury. Akcja powieci w duej czci rozgrywa si w willi producenta na piknej wyspie Capri, ktra swoimi krajobrazami przypomina ma sceneri mitycznych wdrwek Ulissesa. Wybr tej scenografii przez Moravi nie jest przypadkowy. Miejsce, przestrze i czas akcji uwalniaj postaci i ich losy z realizmu ycia codziennego i tym samym umieszczaj je w odizolowanej sferze symbolicznej. Wraz z wyjazdem na Capri losy bohaterw zaczynaj toczy si szybciej, akcja staje si bardziej dramatyczna, a jej czas coraz krtszy. Wybr wyspy ma jeszcze jedno, rwnie wane znaczenie: jest odwrceniem sytuacji znanej czytelnikom Odysei zalotnicy Penelopy znajdowali si w domu i na wyspie nalecej do Odysa, w Pogardzie to Molteni przebywa w przestrzeni nalecej do zalotnika swojej ony i tam wanie dowiaduje si o losie swojego maestwa. Drugim, duo istotniejszym od producenta filmu, bohaterem sucym do oprawy konfliktu midzy maestwem jest niemiecki reyser Rheingold. Jego nazwisko, znaczce tyle co tytu pierwszej czci (Zoto Renu9) tetralogii Wagnera, ktra peni funkcj ekspozycji dramatu ukazanego w Piercieniu Nibelunga jest zawizaniem gwnych
9 Zob. B. Pociej, Wagner, Krakw 2004, s. 116-129.

49

Anna Pomierny

konfliktw dramatycznych, zasupaniem wzw przyszej tragedii10. Moravia umiejtnie bawi si jzykiem i posuguje si operow epopej stworzon przez niemieckiego kompozytora, czynic w ten sposb aluzj do pochodzenia reysera. Nadajc wspbrzmice nazwisko bohaterowi, pisarz podkrela zwizek midzy Wagnerem, tworzcym wasn wersj mitw germaskich, a Rheingoldem, ktry w Pogardzie przeprowadza oryginaln interpretacj greck mitologi. Niemiecki reyser, podobnie jak kompozytor, ksztatujc ekranizacj mitu, ma wizj pesymistyczn i przeniknit ide ludzkiego upadku11. Pojawia si jedynie we fragmentach powieci, w ktrych maj miejsce kluczowe dyskusje nad sensem Odysei. Reyser peni funkcj zdystansowanego specjalisty, ktry, nie znajc sytuacji maestwa Moltenich, podczas rozmw nad ekranizacj eposu, objania gwnemu bohaterowi jego stan. Owe dyskusje, bdce jednoczenie ekspozycjami mitu, wyznaczaj wzy dramatyczne powieci i najwaniejsze punkty akcji. Przewijajcy si w powieci motyw Ulissesa i Penelopy, ktry pojawia si jako wtek poboczny, nabiera szczeglnego znaczenia. Sposb, w jaki Moravia posuguje si mitem Ulissesa, mona nazwa prefiguracj mitologiczn mit w utworze staje si ogln ram, cho nie jest wprowadzony od razu, i rodzajem modelu, ktry ksztatuje sytuacj gwnego bohatera, a nade wszystko
10 Tame, s. 118. 11 Tame, s. 119.

jego pogld na t sytuacj12. Zwykle prefiguracja mitologiczna ma na celu tak modelacj, by fabua moga stanowi w oglnym zarysie odwzorowanie eposu. Jednak w przypadku Pogardy czytelnik nie ma do czynienia z podobnym zabiegiem. Wrcz przeciwnie oburza si, czytajc interpretacj eposu (do pewnego momentu wraz z narratorem), ktra zaprzecza oglnie przyjtemu rozumieniu Odysei. Wydawa si moe zatem, e wtek Ulissesa rozwija si tu jedynie w ramach dyskusji pobocznej, dotyczcej pracy nad filmem, a prefiguracja jest jedynie pozorna i zwizek midzy mitem a treci utworu jest zupenie luny13. Czy jest to jednak wystarczajce wytumaczenie pojawienia si Ulissesa w Pogardzie i funkcji prefiguracji mitologicznej w tekcie? Odpowied na to pytanie dostarcza w pewnej mierze analiza mitu zaprezentowana przez Rhiengolda i wiadomo tego, w jakim momencie rozwoju akcji zostaje ona wprowadzona.
Interpretacja Rheingolda

Znaczce dla okrelenia wymowy prezentowanego przez niemieckiego reysera rozumienia mitu Ulissesa i Penelopy dla powieci jako spjnej caoci jest zwrcenie uwagi na fakt, e ekspozycja tej interpretacji ma miejsce po
12 O prefiguracji mitologicznej, zob. S. Stabrya, Hellada i Roma. Recepcja antyku w literaturze polskiej w latach 1945 1975, Krakw 1983, s. 136. 13 Tene, Hellada i Roma. Recepcja antyku w literaturze polskiej w latach 1976 1990, Krakw 1996, s. 176.

50

Pogarda dla Ulissesa? O interpretacji Odysei w Pogardzie Alberta Moravii

dwch decydujcych zwrotach akcji. Pierwszym z nich jest rozmowa Molteniego z on, podczas ktrej gwny bohater dowiaduje si, e ona przestaa go kocha i nim pogardza. Drugi moment przeomowy nastpuje, gdy m zauwaa relacje midzy Emili a jej zalotnikiem producentem Battist. Rheingold interpretuje mit stopniowo podczas dyskusji nad ekranizacj eposu. Rozmowa dotyczy jednak nie tyle Odysei, ile relacji i emocji midzy kochajcym mczyzn a pogardzajc nim kobiet. W pierwszej odsonie dyskusji z Moltenim reyser przedstawia swoj tez, e Odyseja jest przede wszystkim histori stosunkw midzy Ulissesem a Penelop. Podkrela, e bohater eposu nie pieszy si po zakoczeniu wojny trojaskiej do domu, a gdy nadarzy si okazja, zdradza on. Rheingold retorycznie pyta swojego rozmwc: Homer powiada nam, e Ulisses myli tylko o Penelopie, e nie pragnie niczego innego, tylko poczy si z Penelop ale czy mamy mu wierzy, panie Molteni?14. Nastpnie udowadnia, e Ulisses podwiadomie nie chce powrci do domu. Posuguje si przy tym narzdziami i pojciami psychoanalizy Freuda, ktr uznaje za klucz do rozumienia eposu. W pierwszej odsonie swojej interpretacji Rheingold nie zdradza jednak, dlaczego wedug niego Ulisses nie chce wrci do domu i poczy si ze swoj maonk. Pozostawia swojego rozmwc ze wiadomoci zaprzeczenia podstawowego rozumienia Odysei.
14 A. Moravia, dz. cyt., s. 126.

Dopiero w drugiej czci dyskusji Rheingold wyjania, e Ulisses nie chce powrci do domu15 z powodu jak najgorszych stosunkw z on. Dla ich okrelenia przedstawia charakterystyki ma i ony, ktre wedug niego le u podstaw podwiadomej wrogoci. Penelop okrela jako uosobienie tradycyjnej, archaicznej, feudalnej, arystokratycznej Grecji dobr gospodyni, kobiet dumn i szlachetn, religijn i wiern. Tymczasem Ulisses jest jej przeciwiestwem. Rheingold opisuje go jako bohatera noszcego w sobie znamienne zadatki pniejszej Grecji, Grecji sofistw i filozofw, ktry jest czowiekiem bez przesdw i gdy zajdzie potrzeba, bez skrupuw, jest wyrafinowany, rozsdny, inteligentny, areligijny, sceptyczny16. Kontrast midzy bohaterami budowany jest zatem na zasadzie odwrotnoci cech charakteru, wiatopogldu i sposobu ycia. To wanie w silnej polaryzacji ich charakterw Rheingold doszukuje si powodw zych stosunkw midzy kobiet i jej mem. Zauwaa jednak, e bezporedni przyczyn konfliktu musiao by co innego ni jedynie silna walka przeciwiestw wydarzenie lub okrelone zachowanie Ulissesa. W tym miejscu na potrzeby swojej analizy reyser wychodzi poza tekst eposu i stawia tez, e zalotnicy jeszcze przed wybuchem wojny trojaskiej byli zakochani w Penelopie i obsypywali j darami, Ulisses jednak jako czowiek rozsdny nie przywizuje wielkiej
15 Tame, s. 166. 16 Tame, s. 167.

51

Anna Pomierny

wagi do ich umizgw, poniewa wie, e ona jest mu wierna, nie przykada te wagi do darw, a moe nawet [] jest z nich raczej zadowolony17. Penelopa, scharakteryzowana jako przedstawicielka tradycyjnej kultury, nie moe znie biernoci Odysa i zaczyna nim pogardza, przestaje darzy go mioci i mwi mu o tym. Dla zaamanego Ulissesa jedynym ratunkiem staje si opuszczenie Itaki i wyruszenie na wojn. Pogarda kobiety staje si katalizatorem wszystkich dziaa bohatera wielkiego eposu. Po odwlekanym powrocie do domu Ulisses dowiaduje si od ony, e podczas jego nieobecnoci bya mu wierna, ale wci go nie kocha. W rozumieniu Rheingolda uczucie Penelopy mogo zmieni jedynie brutalne rozprawienie si z zalotnikami. Dlatego Ulisses brutalnie ich morduje, dziki czemu odzyskuje szacunek oraz mio maonki.. Pogarda kobiety wobec mczyzny zostaje przezwyciona. Nie sposb nie zauway u zaprezentowanych przez Rheingolda bohaterw eposu podobiestwa do postaci, ktre opisuje Moravia. W oczach czytelnika, a co istotniejsze dla akcji powieci, rwnie w oczach Molteniego, Emilia staje si Penelop, Riccardo za pogardzanym przez ni Ulissesem. Freudowska analiza niemieckiego reysera, ktr podkrela autor, w rzeczywistoci ma w Pogardzie wymow antyfreudowsk, narrator nie waha si mwi: w interpretacji Rheingolda wszystko zostao zwulgaryzowane, znione do poziomu wspczesnego moralizatorstwa, pseudopsychologiczne-

go dramatu18. Molteni nie zgadza si z pogldami reysera i odrzuca takie rozumienie eposu, ale z drugiej strony negacja ta nie przeszkadza mu wykorzysta rozwaa Rheingolda. Dopiero dziki wypowiedzi reysera Molteni zaczyna rozumie, dlaczego ona nim pogardza. Czytelnik powieci Moravii zaczyna stosowa t interpretacj zanim jej znaczenie odczyta sam bohaternarrator. Dziki temu zabiegowi autor ksztatuje charakterystyczn dla siebie wizj bohatera Molteni ukazany jest jako jednostka zadziwiajco saba, niebdca w stanie odgadn i zrozumie swojej sytuacji, a co za tym idzie, take zapobiec przeczuwanej przez czytelnika katastrofie. Powie przypomina zatem w swojej budowie greck tragedi. Figura, ktr prezentuje reyser, zbyt pno staje si dla gwnego bohatera sposobem na postrzeganie wasnej sytuacji i jednoczenie moliwoci jej rozwizania. Decyduje si on rozprawi z Battist, ktrego intuicyjnie porwnuje do Homerowych zalotnikw Penelopy. Odrzucajc propozycj pracy nad dochodow produkcj, ma nadziej, e odzyska mio ony i sprawi, e Emilia przestanie nim pogardza, jak Penelopa Ulissesem. Wydaje si wic, e prefiguracja mitologiczna dopeni si, jednak gdy bohater zaczyna realizowa swj plan, ona wyjeda z Battist i w trakcie podry do Rzymu ginie podczas snu w wypadku samochodowym. Konflikt midzy Riccardem a jego on nie ma wic szans na rozwizanie, jakie zaprezentowa Rheingold w swojej analizie. Moravia
18 Tame, s. 171.

52

17 Tame, s. 168.

Pogarda dla Ulissesa? O interpretacji Odysei w Pogardzie Alberta Moravii

przerywa akcj zrzdzeniem losu, ktre uniemoliwia prb odczytania sytuacji bohaterw jako cakowitego odbicia stosunkw midzy Ulissesem i Penelop. Rozwizanie akcji powieci za pomoc niezawodnej w rkach pisarzy Fortuny pozostawia czytelnika w przewiadczeniu, e adna interpretacja Odysei nie jest w sytuacji Moltenich skuteczna i pomocna. Rzeczywisto mityczna nie pokrywa si z yciem maestwa, cho dziki zabiegowi Moravii sama fabua Pogardy staje si w oczach czytelnika wielk metafor mitycznej opowieci. Warto zauway, e na ostatnich stronach powieci posta Emilii zostaje niejako podzielona na dwie bohaterki. Jedna z nich ginie podczas podry do Rzymu, zaprzepaszczajc tym samym moliwo rozwizania konfliktu z mem, druga za zjawia si w wyobrani bohatera. Podczas wsplnej rozmowy i podry dk do morskiej groty jawi mu si ona jako ona idealna rozkochana i odzyskana po rozprawie z zalotnikami Penelopa. Opisana przez Moravi wizja powoduje, e w Pogardzie nawet mier nie staje si rozwizaniem nic si bowiem nie zgadza ani w yciu, ani w mierci19. Sam bohater nie jest w stanie stwierdzi, czy widzi Emili we nie czy na jawie. Z kolei jej mier wydaje si na tyle przypadkowa i bezsensowna, e wcale nie rozwizuje konfliktu midzy mczyzn a kobiet, a jedynie go zawiesza. Pogard kocz sowa: [] teraz Emilia jest zagubiona gdzie w morskiej otchani, jak Ulisses
19 J. Heistein, Twrczo powieciowa Alberta Moravii, s. 36.

i Penelopa20. Moravia stawia pytanie o relacj midzy mitem a rzeczywistoci i zasadno posugiwania si nimi dla wzajemnego zrozumienia (mitem dla odczytania rzeczywistoci i rzeczywistoci dla objanienia mitu), ale na nie nie odpowiada odpowied jest zagubiona gdzie w morskiej otchani razem z Emili, Penelop i Ulissesem.
Funkcje mitu

Zastosowana przez pisarza prefiguracja mitologiczna posiada kilka funkcji w Pogardzie. Pierwsz z nich, najbardziej oczywist, jest dosowna dyskusja dotyczca rozumienia Odysei. Wprowadzajc do powieci zafascynowanego psychoanaliz niemieckiego reysera i przedstawiajc jego oryginaln interpretacje mitu, Moravia w rzeczywistoci wymiewa freudowskie podejcie do eposu, ktre zakada analiz wewntrznego mechanizmu mitu i stworzenie z jego elementw nowej treci. Sceptyczne podejcie do tego rodzaju zabaw z mitem podkrelaj przykady recepcji i adaptacji motywu Ulissesa w literaturze. Moravii jednak su one jedynie jako egzemplifikacja i nie s w powieci opisane. Ich znajomo (szczeglnie pieni XXVI Boskiej Komedii Dantego czy Ulissesa Joycea) przez gwnego bohatera podkrela jego wyksztacenie w porwnaniu do ignorancji Emilii, jego ucywilizowanie wobec jej prostoty21. Warto zaznaczy,
20 A. Moravia, dz. cyt., s. 225. 21 Na wiadomo o pracy nad scenariuszem do filmu Emilia odpowiada: Czy to ta Odyseja, ktrej ucz w szkole? Zob. tame, s. 90.

53

Anna Pomierny

e w Pogardzie pojawia si jeszcze jedno podejcie do eposu, ktre charakteryzuje producenta filmowego, Battist, pragncego nakrci dochodow ekranizacj znanego dziea22. Jego interpretacja zdaniem Molteniego jest omotana bez reszty utartymi komunaami23. Najwaniejsz funkcj ekspozycji figury mitu w dopenieniu powieci jako spjnej caoci jest jednak wzbogacenie i uzupenienie charakterystyki gwnych bohaterw. Cho psychoanalityczn interpretacj mitu Moravia nazywa zwulgaryzowan, wykorzystuje jej prezentacj do podkrelenia rnic midzy dwoma przeciwstawionymi sobie bohaterami mczyzn i kobiet. Ukazanie ich odwiecznego i zasadniczego konfl iktu, poprzez zastosowan prefiguracj, wydaje si gwn intencj autora. Dziki tezie dotyczcej odrazy Penelopy w stosunku do Odysa tytuowa pogarda Emilii dla Riccardo nabiera specjalnego sensu. Dominant kompozycyjn utworu jest zorganizowanie wiata przedstawionego za pomoc kontrastw mioci i nienawici, mczyzny i kobiety, tradycyjnej i wspczesnej interpretacji Odysei, pragmatycznego producentazalotnika i reysera-psychoanalityka. Wydaje si, e te wanie zasady dwumianowoci s kluczem do zrozumienia Pogardy.
22 Tame, s. 141 143. 23 Tame, s. 209.

Bibliografia: A. Alkmann, A. Moravia, ycie Alberta Moravii, tum. H. Kralowa, Warszawa 1996; J. Heistein, Twrczo powieciowa Alberta Moravii, Wrocaw 1968; A. Moravia, Pogarda, tum. Z. Ernstowa, Warszawa 2005; B. Pociej, Wagner, Krakw 2004; S. Stabrya, Hellada i Roma. Recepcja antyku w literaturze polskiej w latach 1945 1975, Krakw 1983; Tene, Hellada i Roma. Recepcja antyku w literaturze polskiej w latach 1976 1990, Krakw 1996.

54

Mario Tobino

Siostra blunierczyni
Wzrok doktora Anselmo przesuwa si w d po trzech schodkach prowadzcych do oddziau trzeciego. Jego renica niczym jaskka przelatywaa nad dwoma rzdami ek, stroszya pira nad otpia grupk w prawym rogu, obok kraty. Te chore zna! Niektre od prawie trzydziestu lat. Kadego ranka, schodzc po trzech stopniach, czu wilgotne podmuchy obdu. Rozpoznawa je bez wahania, tak, jak w galerii znanej od dziecistwa w mgnieniu oka odrnia si obrazy poszczeglnych autorw. Ta oto Vanda, gniazdo zoliwoci, przez cae ycie czerpaa przyjemno z hodowania za, wysiadywania go i ogrzewania przy piersi, jak kiedy wieniaczki czyniy z jedwabnikami. To ona, pozostajc w cieniu, podjudzaa upoledzone kobiety do atakowania pielgniarek. Jej ssiadk bya Bastianelli, rozwcieczona melancholiczka, winna caej aoby wiata, meandry jej szalestwa jak nierozpltywany supe wy, w depresji nerwicowej, jak gazie drzew zdruzgotane przez wiatr. Chora budzca strach w sobie samej, odporna na nowoczesne terapie. Nieprzenikniona, jeszcze bardziej przez sw wytworn pikno, czoo jak z Leopardiego, przejrzyste, niebieskie oczy. A potem bya ta i tamta, kada o niepowtarzalnej fizjonomii, z wyrazist przeszoci i now osobowoci, bdc krzywym odbiciem poprzedniej. Wszystkie rzucone na pastw szalestwa. Ale bya te ta, ktr nieustanne cierpienie uczynio kruch, ubrana na czarno, blada, o twarzy dziewczynki zdziwionej okruciestwem natury, wargach pomarszczonych od paczu, skropiona potem; bya ta, naprzeciw ktrej psychiatria stawaa bezbronna, przegrana. Bya niepoznan tajemnic. Kadego ranka na jej widok Anselmo czu w piersi ukucie strachu i poruszenie, nieruchomia i zadawa sobie pytania:A gdyby bya anioem, zesanym na dowd ich istnienia w miejscach najbardziej zapomnianych i przepenionych blem? Gdyby bya wit, zamknit tu z nieznanych powodw? Gdyby bya tu, eby po prostu pokaza, e na wiecie istnieje zo, cynizm, nieprzebrane pokady egoizmu, ale take najczystsze dobro, altruizm, powicenie? Wstpia do zakonu w bardzo modym wieku, ledwie skoczywszy siedemnacie lat. Rodzina nie zachcaa jej, ale te nie sprzeciwiaa si, po cichu rozwaajc, jak ten wdzik i pikno zwidn, zamknite za nieszczsnymi, ponurymi, opuszczonymi murami. Obcia warkocz, oddaa si pracy w szpitalach; bya umiechnita, yczliwa, zawsze zakniona powicenia. W jej oczach wida byo rado spenionej wiary; nawet bliscy przekonali si, e tak jest dla niej najlepiej.

55

Anna Pomierny

Nadano jej imi Fulgenzia1, dobrze dobrane, gdy chwilami jej twarz promieniaa. Ostatnio bya w jednym z najbardziej znanych szpitali w Genui, penym marynarzy i robotnikw portowych. Dobrze si tam czua, rozumiaa ju ich dialekt, poja, e za silnymi ramionami kryo si mikkie serce, przepenione uczuciem i pragnce odwzajemnienia. To byo jedno z tych zwyczajnych, letnich popoudni. Dzie by bardzo wyczerpujcy, od wielu dni pracowaa w sali operacyjnej; jake sprawnie odrniaa narzdzia i podawaa odpowiednie nici! Krew wypywajca z trzewi bya purpurowa. To byo tego letniego popoudnia, w sali oglnej. Ile razy ju syszaa blunierstwa, bya do nich przyzwyczajona, obraano i zniewaano Jezusa na wiele sposobw, rnymi gosami, gwatownie i bez namysu. Bya przyzwyczajona; wznosia przejrzyste oczy ponad bluniercw i zwracaa si do Jezusa: Przebacz im, w swej bezkresnej dobroci. Jest te kto, kto ci kocha. Przez okno sali oglnej wida byo kawaek portu, nis si odgos pracujcych dwigw, mczcy harmider. Uderzya j naga, nieodparta myl: A gdybym ja te przekla, przekla Jezusa?. I w tym samym momencie wypowiedziaa przeklestwo, o ktrym mylaa, wydawao jej si nawet, e syszy wasny gos sylabizujcy zniewag, to

56

1 w. fulgere janie, byszcze, promienie

sowo wiele razy syszane u marynarzy, tu przy imieniu Jezusa. Opara si o wezgowie ka, oczy zaszy jej mg, pochona j myl o blunierstwie. W jej gowie rozleg si krzyk tyle rozpaczliwy, co niepewny: To nieprawda, to niemoliwe!. Jednak znw wyranie usyszaa swj gos wypowiadajcy blunierstwo. Chory skin gow i zawoa j. Ona natomiast nie zwrcia na to uwagi i wysza, zesza po schodach i wesza do kocioa. Pada na klcznik: Boe mj, Jezu, Jezu! To nie byam ja. Zmusili mnie do tego. i bagaa t posta stojc nad ni, na otarzu, ktra trzymaa w doni wasne serce i skadaa je w ofierze. W tamtej chwili zauwaya chorob. Czua si podzielona na dwie osoby: Oprcz zwykej siostry Fulgenzii bya te druga, cakiem inna, wroga, diabelska, ktra chciaa bluni, silna, ktra za kadym razem miaa wygrywa. W kocu ta ostatnia, nowa, miaa rzuci obelg w stron postaci na otarzu. A pomidzy tymi dwiema Fulgenziami, nieprawdopodobnie, szaleczo, bya trzecia, ona, prawdziwa, bezsilna, czysta, wiadoma, uwana na to, co si dziao; obserwowaa wszystko i nie moga wzi w tym udziau. Pokrcia gow: To szalestwo, szalestwo! Jak bardzo jestem zniewolona? Co mi si stao?. Wysza z kocioa, pobiega do sypialni, zwina si w kbek na ku, ukrya twarz w poduszce: Dwie osoby we mnie. Boe mj, pom mi.

Mario Tobino

Siostra Fulgenzia wstpia do zakonu z powodu bogactwa uczu, nie saboci. Miaa si, by myle, pamita, zastanawia si i udao jej si wydosta na powierzchni, w przebysku wiadomoci znalaza waciwe sowa: obsesja, niepohamowany odruch; i wtedy przypomniaa sobie nawiedzonych, ofiary Szatana. Czarne chmury rozwiay si, poczua si wyzwolona, kryzys min. Nigdy wczeniej nie dowiadczya takiego szczcia, wybuchu niepohamowanej radoci. Czy to byo wydarzenie, koszmar, o ktrym naleao zapomnie? Ale szybko powrci. Dysproporcja midzy wol a wyobrani, maniakalna psychoza, zdya ni ju zawadn spocza w niej i przypominaa o sobie nagymi atakami. Niezrozumiae, wadcze szalestwo, przygniatajce cierpienie, ktre budzio si fazami. Nazwaa Jezusa sukinsynem. Dopiero w domu wariatw wida, jak bardzo moe cierpie ludzkie stworzenie. Siostra Fulgenzia bya pobona, jej los dwojaki. Z pocztku udawaa, ukrywaa si, skarya na inne choroby. Przestaa pracowa, stracia cay zapa. Napady przychodziy czsto, nieprzezwycione, niepohamowany strumie przeklestw. Resztkami si nadal kochaa Jezusa, modlia si na kolanach, bagaa o lito. Przestaa przyjmowa komuni, zatroskane siostry zadaway pytania. To bya duga walka. W kocu musiaa zrzuci habit, pozby si welonu. Koszmary i bezsenno, lki, obd doprowadziy do zamknicia w szpitalu. Teraz tu by jej dom.

Kadego ranka wzrok doktora Anselmo zatrzymywa si na niej. Pracowaa za trzy pielgniarki, podejmowaa si najbardziej odraajcych prac, jej crkami byy najbrudniejsze chore; niestrudzona przez cay dzie, gotowa take w nocy. Po cichu odbywaa pokut, oddajc cz swych posikw innym, ledwo co jedzc, zim szukajc mrozu; poznaa ofiar i umczenie, by mc jeszcze rozmawia z Jezusem, zyska jego zaufanie, wci by jego maonk. W dniach blunierstwa trawiy j gorczka i napicie. Potem, w chwilach wyzwolenia, doktor Anselmo przyapywa j ze wzrokiem skupionym na maym krzyu wiszcym na cianie, ktry z pewnoci rozumie wszystkie cierpienia i zna ich powd.
Z Per le antiche scale (Po starych schodach),1973 Tumaczenie: Ewa Tkaczuk

Mario Tobino (1910 1991) woski pisarz, poeta i psychiatra. Ukoczy medycyn na uniwersytecie w Bolonii. Wikszo ycia powici pracy w szpitalu w Maggiano, niedaleko Lukki. Wyda dwadziecia powieci, w duej czci autobiograficznych, oraz cztery tomy poezji. Polskiego tumaczenia doczekay si tylko Wolne kobiety z Magliano, Popioy Biassolich oraz Jasnowosy by i pikny.

57

Krzysztof Usakiewicz

Zapatrzeni w Zachd. O dwch wielkich prbach modernizacji


Reformatio

58

Kiedy po raz pierwszy przeczytaem o reformach kemalistowskich w Turcji, od razu pomylaem o Rosji pierwszych lat XVIII wieku. Obaj przywdcy, Mustafa Kemal Pasza Atatrk i Piotr I Wielki, chcieli przeprowadzi reformy w swoich pastwach. Obaj zafascynowani byli okcydentalizmem i nie wyobraali sobie, by zmiany w pastwie mogy przebiec inaczej, ni w oparciu o zachodnie wzorce. Dyli do europeizacji na wszelkie moliwe sposoby. Przenieli stolice, uwaajc, e miasta, ktre dotychczas peniy te zaszczytne role, nazbyt przesiky niedobr tradycj. Starali si rozwin szkolnictwo, wspierali wie, sprzyjali urbanizacji. I Rosjanin, i Turek yli nie tylko wielkimi ideami. Modernizacja musiaa by widoczna wszdzie, na kadym kroku. W 1928 roku Atatrk przeprowadzi reform alfabetu. Nielogiczne, niedopasowane wedug niego do tureckiej mowy arabskie pismo zastpi aciskim. Dziki temu nikt ju nigdy nie zaczytywa si dzieami, ktre powstay za czasw kalifatu lub wczeniej. Piotr I by pierwszym carem, ktry przywdzia na skro nie czapk monomacha, lecz koron w stylu zachodnim.

Obaj dbali, by obywatele nowoczesnego spoeczestwa prezentowali si naleycie. Powszechnie znany jest kaprys Piotra, ktry nakaza wszystkim bojarom zgoli brody i skrci szaty. Atatrkowi przeszkadzao co innego. Podczas Nutuku, czyli swojego synnego trzydziestoszeciogodzinnego wystpienia, przemawia: Panie i Panowie, trzeba byo skoczy raz na zawsze z fezem, ktry tkwi na gowach naszego narodu jako symbol ignorancji, zaniedbania, fanatyzmu, a take nienawici do postpu i cywilizacji, a w jego miejsce zaprowadzi kapelusz, nakrycie gowy noszone przez cay cywilizowany wiat, aby w ten sposb zademonstrowa, e nard turecki ani mentalnoci, ani pod innymi wzgldami nijak nie odstaje w swym yciu od cywilizowanych spoeczestw1. Pod adresem obu reform wysuwa si take ten sam zarzut pochony ogromn liczb ofiar. Do dzisiaj panu1 Podaj za: J. Freely, Istanbul. The imperial city, Harmondsworth 1996, s. 299. Przekad wasny. Przemwienie zostao wygoszone w padzierniku 1927 r. Atatrk uwaa noszenie fezu za symbol muzumaskiego zacofania.

Zapatrzeni w Zachd. O dwch wielkich prbach modernizacji

j bardzo rnorodne opinie na temat zmian przeprowadzonych przez Piotra I. Jedni widz w carze dugo oczekiwanego Chrystusa, ktry wreszcie wybawi nard rosyjski z udrki zacofania. Inni jednak przypominaj, w jakich warunkach owo wybawienie si odbywao: Piotr sprawowa wadz totaln nad praktycznie nieograniczon si robocz. Zmusza do niewolniczej pracy przy karczowaniu lasw, osuszaniu bagien, pogbianiu rzek, kopaniu kanaw, wznoszeniu zapr i obwaowa, wbijaniu supkw konstrukcyjnych w grzski grunt, budowaniu w obkaczym tempie nowego miasta. Ofiary w ludziach byy ogromne: poniewa w cigu trzech lat budowa pochona niemal stupidziesiciotysiczn armi robotnikw ( fizycznie wyniszczonym lub martwych), pastwo nieustannie sigao w gb Rosji po kolejne rce do pracy2. Rwnie w przypadku reform Atatrka zdania s podzielone. Podczas swojej podry do Turcji polski reporter, Max Cegielski, czsto wypytywa mieszkacw o dawnego przywdc i jego prby modernizacji spoeczestwa. Nie brakuje entuzjastw, ktrzy do dzisiaj s wdziczni reformatorowi za przeprowadzone zmiany. Mog nawet zapomnie o jego grzeszkach: Byam zszokowana, gdy za granic przeczyta2 M. Berman, Petersburg: modernizm zacofania, [w:] tego, Wszystko, co stae, rozpywa si w powietrzu. Rzecz o dowiadczeniu nowoczesnoci, prze. M. Szuster, Krakw 2006, s. 231.

am gdzie, e Atatrk by dyktatorem. [] Jeli rzeczywicie nim by, to dlatego, e musia. Inaczej nic by nie mg zrobi. [] Uwielbiam Atatrka, poniewa da kobietom w Turcji prawa, o ktre nawet nie prosiy3. Inni jednak inaczej zapamitali okres rzdw Mustafy Kemala. Jeden z rozmwcw odpowiada: Trudno lubi kogo, kto by sprawc egzekucji twojego dziadka4.
Imperator

Ojciec Turkw jest wszdzie. Na trjwymiarowym obrazku, na ktrym, jeli spojrze pod innym ktem, Mustafa Kemal przemienia si znienacka w hadiego Bektasza lub imama Alego. Na wlepce klubu Fenerbahe, ktra zapewne zdobi kasowniki stambulskich rodkw komunikacji miejskiej, dopki nie wsidzie do autobusu jaki zagorzay fan Galatasaray bd Beiktau. Znajdziemy go rwnie w kalendarzu producenta rur czy na szablonie dla uczniw szkoy podstawowej, ktrzy mog w zeszycie odrysowa kko, kwadrat albo profil Atatrka. Piotr I nie jest a tak wszechobecny. Jeli ju, car wybiera sobie gwnie pomniki. Zwaszcza ten najwaniejszy, nad New, ktry zafascynowa Puszkina. Ale czy ich znacznie wicej, ni mogoby si zdawa na pierwszy rzut oka. Rosyjski car by: wadc genialnie uzdolnionym, nienormalnym. Cigle pijanym, syfility3 M. Cegielski, Oko wiata. Od Konstantynopola do Stambuu, Warszawa 2009, s. 102. 4 Tame, s. 73.

59

Krzysztof Usakiewicz

kiem, neurastenikiem cierpicym na psychasteniczne ataki apatii i awanturnictwa, czowiekiem, ktry wasnymi rkami udusi syna. [] Tchrz. Maniak. [] Czowiek, ktry do koca swoich dni pozosta dzieckiem lubicym ponad wszystko zabawy i bawicym si przez cae ycie w wojn i okrty, w parady, w zgromadzenia, w iluminacje, w Europ5. Take Atatrk upodoba sobie t suto zakrapian alkoholem zabaw w naladownictwo. Podobay mu si taczce pary, symbolizujce nowoczesno, albo umiechnite i umalowane kobiety, ubrane cakowicie po europejsku i oczywicie bez chust, na tle barbarzystwa, czyli meczetw Stambuu6. Pomniki obu reformatorw naday nowe znaczenie przestrzeni miejskiej. Bardzo czsto wanie u stp przywdcw rozpoczynay si wszelkiej maci wiece, powstania i zrywy. Po raz pierwszy zaiskrzyo 14 grudnia 1825 roku, tu po mierci Aleksandra I, kiedy to kilkaset reformistw z gwardii carskiej, dekabrystw, zebrao si wok pomnika Piotra na Placu Senackim i przeprowadzio du, chaotyczn demonstracj poparcia dla Wielkiego Ksicia Konstantego i reform konstytucyjnych. Ich zryw, pomylany jako pierwszy etap liberalnego zamachu stanu, szybko
5 B. Pliniak, Jego wieliczestwo kniejeb Piter komandor, Berlin 1922, s. 2324, [za:] M. Heller, Historia Imperium Rosyjskiego, prze. T. Kaczmarek, E. Melech, Warszawa 2002, 2005, s. 303. 6 M. Cegielski, dz. cyt., s. 97.

wygas. Demonstranci nie byli w stanie przyj spjnego programu7. Studenci, krwawic, biegli do rdmiecia pod pomnik Atatrka i krzyczeli: Mordercy!. Rzd wysa onierzy, eby pomogli policji. Studenci znowu obrzucali policjantw kamieniami, ale w onierzy nie rzucali. Woali: Lud solidarny z wojskiem! Niech yje Atatrk! Atatrk nadchodzi!. Bro i hemy policji i wojska byszczay solidarnie w ostrym socu. Studenci stali wok pomnika Atatrka i piewali hymn turecki, a policjanci i onierze pryli si w gotowoci do akcji. Potem studenci zapiewali Midzynarodwk8. I wreszcie najwaniejsze obaj przywdcy zgodnie uwaali, e rwnie po mierci ostatnie sowo musi nalee do Zeusa9. Przynajmniej tak przedstawiaj to literaci. Bohater poematu Puszkina, Eugeniusz: obszed wok / Pomnika ogrodzony cok, / Czoo do chodnych przywar krat / I wbi zuchwale wzrok szyderczy / W oblicze grone wiatodziercy / [] / Mg zaszy oczy. Strach go zmrowi. / Zawrzaa ogniem w sercu krew / I oto wzbiera guchy gniew / Przeciw dumnemu kolosowi. / [] / C, budowniku mj miedziany? / C cudotwrco? sykn zy. / Ju ja ci!10.
7 M. Berman, dz. cyt., s. 234. 8 E.S. zdamar, Most nad Zotym Rogiem, prze. M. Przybyowska, Sejny 2007, s. 214. 9 Tame, s. 245. 10 A. Puszkin, Jedziec miedziany. Opowie petersburska, prze. J. Tuwim, Wrocaw War-

60

Zapatrzeni w Zachd. O dwch wielkich prbach modernizacji

Prba buntu nie zakoczya si szczliwie, bowiem grony car / Zapon gniewem, wzrok we wpar, / I oczy, miotajce ar, / Wolniutko zanim spoglday / Eugeniusz biegnie dudni bruk, / Syszy za sob ciki stuk / [] / On, Jedziec goni go Miedziany, / I dwicznie w bruk omoce ko; / I wszdzie, dokd obkany / Ucieka, gnany zmor trwg11. Pniej, ilekro modzieniec mija plac z pomnikiem, przestrach malowa si na twarzy, / Zmieszanie. I do serca wnet / Przyciska musia drc rk, / Ukoi pragnc jego mk; / Zdejmowa kaszkiet i szed stron, / Z twarz jak gdyby zawstydzon, / Bojc si oczy w gr wznie12. Jeszcze bardziej tragicznie bunt przeciwko legendzie reformatora przedstawi Orhan Pamuk. W zasypanym przez nieg Karsie, na deskach Teatru Narodowego, odbywa si spektakl Ojczyzna albo chusta. Gdyby kto mia jakie wtpliwoci co do wydwiku przedstawienia, wystarczy przytoczy tytuy innych dzie autora teje sztuki: Atatrk nadchodzi, Zbir przedstawie o Atatrku dla szk licealnych, Wspomnienia o Nim. Do teatru zeszo si cae miasto, w ostatnich rzdach zasiada take modzie ze szk koranicznych. Sztuka nie miaa skomplikowanej akcji. Bya to opowie o kobiecie, ktra postanowia zamanifestowa swoj niezaleno i zrzuci czarczaf. Gdy sprzeciwia si temu rodzina i znajomi, kobieta spalia chust.
szawa Krakw 1967, s. 49. 11 Tame, s. 51. 12 Tame.

Ujrzawszy to, muzumascy fanatycy chcieli pozbawi buntowniczk ycia. Szczliwie w ostatniej chwili przybyli na ratunek dzielni onierze Republiki i uratowali ofiar z rk oprawcw. Gdy na scenie rzeczywicie zacz pali si czarczaf, w ostatnich rzdach zawrzao. Modzie ze szk usiowaa chocia zaguszy aktorw. Bezbonicy! Wrogowie islamu! krzycza kto. Przeklci ateici!13. Sztuka jednak trwaa dalej. Na scen weszli onierze. Ale od tego momentu wypadki potoczyy si inaczej, ni byo przewidziane: W tym momencie onierze ponownie naadowali bro i wycelowali w widowni. Niski chopak, ktrego dzieliy od Necipa tylko dwa fotele, zerwa si na nogi i krzykn zadziornie: mier cholernym bezbonikom! mier niewiernym faszystom! Znw pady strzay. Widownia znw si zatrzsa, znw powiao groz. Modzieniec, ktry krzycza przed chwil, opad na fotel i zaraz zerwa si z niego, machajc bezadnie rkami. [] Cz widzw dopiero przy trzeciej salwie zrozumiaa, e amunicja bya prawdziwa14. Wieczr zakoczy si tragicznie. W teatrze zostao zastrzelonych kilkanacie osb. A wszystko po to, by nikt w Karsie nigdy wicej nie omieli si zaguszy okrzyku: Niech yje Republi13 O. Pamuk, nieg, prze. A. Polat, Krakw 2006, s. 192. 14 Tame, s. 198.

61

Krzysztof Usakiewicz

ka! Niech yje armia! Niech yje nard turecki! Niech yje Atatrk!15. Ciko nie przyzna racji kolejnemu rozmwcy Cegielskiego, hadiemu Fratowi, ktry dziwi si: Jak to jest, e na chrzecijaskim Zachodzie naszym kobietom wolno nosi chusty, a tu, w kraju muzumaskim, im si zabrania?16.
Oppidum Novum

kwito ycie towarzyskie. Syna z wina, szczeglnie dobrego miodu, piknych, do wyemancypowanych kobiet Turczynek i chrzecijanek18. Tymczasem Piotr I rozpocz budow od samego pocztku. Aby powsta Petersburg, car sprowadzi najwybitniejszych architektw Europy Zachodniej. Plan przestrzenny miasta znaczco rni si od moskiewskiego. Nieco chaotyczne kbowisko krtych uliczek zastpi geometryczny, starannie zaplanowany ukad alej. Wszystko musiao wyglda niczym w Paryu albo Amsterdamie. Urzdowy korektor napisa wierszyk, w ktrym pozwoli sobie na szczypt ironii: Nadchodzi geometria, / mierniczy docieraj wszdzie. / Nic nie wymknie si pomiarom19. A jednak owa modernizacja, przeprowadzona troch na si, odniosa pozorny skutek. Miasto na bagnach szybko przemienio si w okno na Europ. atwo byo zapomnie o bezwzgldnoci cara i okruciestwie stosowanych przez niego metod. Po tysicach ofiar, ktre pochona budowa, nie pozosta lad. A nowe europejskie miasto oddziaywao na wraliwo artystw. Kocham ci, Grodzie mj Piotrowy!20 pisa Puszkin. Nie masz nic pikniejszego nad Newski Prospekt, przynajmniej w Petersburgu, dla ktrego stanowi wszystko. Bo i czyme nie olniewa ta
18 J. Reychman, Polscy podrnicy na Bliskim Wschodzie w XIX w., Warszawa 1972, s. 58. 19 M. Berman, dz. cyt., s. 231. 20 A. Puszkin, dz. cyt., s. 7.

Kime bowiem jest prowincjusz? Czowiekiem, ktremu miejsce zamieszkania przydaje kompleksu niszoci. Prbujc wyleczy si z niego, szuka swojego centrum gdzie indziej, ni przyszo mu y17 pisze praktyk idei, poeta i eseista, zaoyciel fundacji Pogranicze, Krzysztof Czyewski. Zarwno Rosja z pocztkw XVIII wieku, jak i Turcja w latach dwudziestych wieku XX miay ju swoje miejsca reprezentacyjne. Trzeci Rzym i Oko wiata funkcjonoway jako miastasymbole swoich pastw, dziaay na wyobrani obcokrajowcw, staway si celem wypraw podrnikw. A jednak obaj przywdcy podjli decyzje o przeniesieniu stolic. Wybrana przez Mustafa Kemala Pasz Ankara przynajmniej: nie stanowia jakiej prowincjonalnej mieciny, bdc wanym orodkiem handlowym i przemysowym. Domy miay szka w oknach, kilka nawet byo murowanych,
15 Tame, s. 203. 16 M. Cegielski, dz. cyt., s. 77. 17 K. Czyewski, Linia powrotu. Zapiski z pogranicza, Sejny 2008, s. 55.

62

Zapatrzeni w Zachd. O dwch wielkich prbach modernizacji

licznoci ulica naszego grodu stoecznego21 wtrowa Gogol. Rwnie nowa stolica Atatrka zmienia si nie do poznania: Herman Jansen, niemiecki urbanista, projektant nowoczesnej Ankary, opar ukad stolicy na dwu osiach, Gazi Boulevard i Istasyon Avenue, ktre tworzyy skrzyowanie w ksztacie litery T, uwietnione monumentalnym pomnikiem Mustafy Kemala Atatrka. [] Poczenie stworzone przez Hausmanna nadao tym arteriom wymiar symboliczny, wychodzcy daleko poza ich funkcj usprawnienia ruchu drogowego. Gazi Boulevard, pooony na osi pnocpoudnie, wyznacza kierunek rozwoju nowego miasta. Istasyon Avenue czya dworzec kolejowy z bulwarem i ju nieco mniej wyranie cigna si dalej na wschd a po piercie cytadeli. Budynek stacji by miejscem historycznym, poniewa to tutaj goci Mustafa Kemal w czasie Wojny o Niepodlego. Stanowi bram miejsk22. Nowoczesne, europejskie rozplanowanie przestrzeni to nie jedyna rzecz czca oba miasta. Trzeba pamita, e nowe stolice nie skaday si wycznie z Ankara Palas Hotel i Paacu Zimowego. Amerykaski politolog trzewo przypomina, e
21 M. Gogol, Newski Prospekt, [w:] Tego, Opowiadania petersburskie, prze. J. Wyszomirski, Warszawa 1980, [za:] M. Berman, dz. cyt., s. 255. 22 G.B. Nalbantolu, Silent Interruptions: Urban Encounters with Rural Turkey, [w:] Rethinking Modernity and National Identity in Turkey, red. S. Bozdoan, R. Kasaba, Seattle i Londyn 1997, s. 194. Przekad wasny.

korzystanie z przestrzeni za fasad budynkw byo [] cakowicie nieuregulowane, wskutek czego szczeglnie gdy miasto si rozrastao okazae frontony skryway niekiedy ropiejce slumsy (cywilizacja tylko z wierzchu jak mawia o Rosji Piotr Czaadajew)23. Oczywicie tureckie gecekondu nie s tym samym, co slumsy. Cegielski podkrela, e Atatrk odnosi si pozytywnie do tych powstajcych naprdce, w przecigu jednej nocy, domw24. Podobno reformator widzia w nich nawet realizacj ideaw republiki. Gecekondu miay uatwia imigrantom asymilacj w spoeczestwie. Z drugiej jednak strony, gdy spojrze na rozsiane po caym wzgrzu dziesitki tysicy zaniedbanych domostw, trudno w tym dostrzec obraz rzekomo zmodernizowanej stolicy. I nie jest grone, e czerpie z owych wzorw, e poznaje inny wiat i go do swojego miejsca przyprowadza. Problem tkwi w tym, e swojego miejsca nie lubi, wstydzi si go, spycha w sfer skrytoci (choby nadrabia min wyzwolonego wiatowca), a co za tym idzie: nie zna go wystarczajco, nie potrafi dostrzec i wykorzysta drzemicego w nim potencjau25 to znw sowa Czyewskiego.
Peregrinatio

Zaoyciel Fundacji Pogranicze opowiada wprawdzie o Europie rodkowej, ale jego sowa zdaj si rwnie doskonale pasowa do opisu tureckorosyjskiej analogii. Czy Mustafa Kemal
23 M. Berman, dz. cyt., s. 233. 24 M. Cegielski, dz. cyt., s. 137. 25 K Czyewski, dz. cyt., s. 55.

63

Krzysztof Usakiewicz

Pasza Atatrk i Piotr I Wielki byli tak naprawd prowincjuszami? Ich kult przetrwa z pewnoci, ale czy idee, ktre tak konsekwentnie usiowali wcieli w ycie, s aktualne rwnie dzisiaj? Dla wielu mieszkacw Turcji owa tajemnicza europejsko nadal jest niemoliwym do osignicia absolutem. To by chopiec, dors, woy krawat, ale nie taki jak nasi sztywni urzdnicy, wyglda jak Europejczyk26 opowiada z podnieceniem bohater powieci nieg, Muhtar. Moe uwaasz, e nie jestemy wystarczajco dobrzy dla ciebie, bo widziaa Europ?27 syszy od swoich rodzicw po powrocie z Berlina do Stambuu Emine Sevgi zdamar. A przecie to przewanie wcale nie Europejczyk nami gardzi, tylko my, patrzc na Europejczykw, poniamy siebie samych28 trafnie spostrzega Granatowy z ksiki Pamuka. Europejczycy wybierajcy si w podr do Turcji wcale nie przemierzaj setek kilometrw, by zobaczy nad Bosforem niemieck bd francusk stolic: Berlin zanadto przypomina mi moje rodzinne miasto i na myl o nim nie chciao mi si nawet sprawdza poziomu oleju w silniku. Pary? Kto dzisiaj jeszcze jedzi do Parya? Chyba tylko mionicy niegdysiejszych niegw i ony modawskich oligarchw na zakupy. Jecha do Parya, znaczyo jecha w przeszo, ktra wci upiera si przy swoim. [] Tak wic zostawao tylko Poudnie,
26 O. Pamuk, dz. cyt., s. 70. 27 E.S. zdamar, dz. cyt., s. 144. 28 O. Pamuk, dz. cyt., s. 96.

poudniowy wschd strona wiata, z ktrej nadcigay legendy i plemiona i z ktrej, tak sobie wyobraaem, nadejdzie w kocu ratunek dla sabncego kontynentu. Tak jak kiedy Konstantynopol, tak za jaki czas Bruksela29. Nie wydaje si rwnie, by niemiecki dziennikarz, Wolfgang Bscher, wyruszy spod Bramy Brandenburskiej w trzymiesiczn podr na Wschd, aby po przebyciu na wasnych nogach trzech tysicy kilometrw ujrze siostrbliniaczk Berlina: Szedem do Smoleska, skd Rosja zupenie niedawno ucieka. e mieszkali tu kiedy ludzie mona byo jeszcze pozna po znakach. Ten dom z tyu, zniszczona stajnia kochozu, nawet kilka krw pascych si w stepie, ich opiekunka leca nieruchomo na trawie. Przede mn przesza tdy fala ucieczki. Posuwaem si za ni w odstpie kilku tygodni, moe kilku miesicy, do Moskwy, do Moskwy, majc nadziej, e w Moskwie znw spotkam Rosj30. Wiele zatem przemawia za tym, e myl Czyewskiego jest recept nie tylko dla Polski po 1989 roku, ale rwnie i wspczesnej Turcji. Ankara zamiast oglda si na Zachd, powinna odkry wasny drzemicy potencja.

64

29 A. Stasiuk, Jadc do Stambuu. Bugaria i europejska cz Turcji, [w:] Odessa Transfer. Reportae znad Morza Czarnego, red. K. Raabe, M. Sznajderman, Woowiec 2009, s. 59. 30 W. Bscher, Berlin Moskwa. Podr na piechot, prze. R. Makarska, Woowiec 2004, s. 207.

Magorzata M. Przybyszewska

Fenomen Amal. Morska republika pomidzy Wschodem a Zachodem


Kiedy mylimy o handlu rdziemnomorskim na przeomie I i II tysiclecia n.e., na pierwszy plan w sposb oczywisty wysuwaj si republiki morskie Italii. Odpowiednie pooenie, dobrze prowadzona polityka, osignicia techniczne w dziedzinie eglugi oraz zaawansowane umiejtnoci w tym zakresie sprawiy, e znaczce miejsce na mapie rdziemnomorskiej Europy zyskay Wenecja, Genua czy Piza. Oprcz tych potg, ktre rozwiny si na pnocy, powstaa jeszcze jedna, w poudniowej czci pwyspu, w Kampanii byo to Amalfi. Kilkaset lat wietnoci tej republiki wiadczy o tym, jak wielki wpyw na podniesienie poziomu ycia mieszkacw, rozwj infrastruktury oraz rozkwit sztuki moe mie sprawnie prowadzony handel midzynarodowy i towarzyszce mu otwarcie na wielokulturowo. Amalfi pooone jest na zachodnim wybrzeu poudniowej czci dzisiejszych Woch, w p drogi pomidzy Salerno a Sorrento. Giovanni Boccaccio woy w usta jednej z bohaterek Dekameronu taki oto opis tych okolic: Powszechnie twierdz, e wybrzee miedzy Reggio a Gaet najpikniejsz cz Italii stanowi. Tutaj, opodal Salerno, ku morzu obrcona, rozciga si grzysta przestrze, ktr mieszkacy zw wybrzeem Amalfi, usiana miasteczkami, ogrodami i fontannami; tutaj mieszkaj bogacze, gwnie handlem si parajcy1. Nowela, z ktrej pochodzi powyszy fragment, przedstawia do osobliwe losy kupca Landolfo Rufolo z Ravello, ktry dwukrotnie utraci swj majtek. Za pierwszym razem stao si to za spraw zej passy, strat udao mu si jednak szybko powetowa, kiedy postanowi zaj si korsarstwem. Pniej jednak byy kupiec zosta zmuszony przez Genueczykw do oddania statku. Przewrotna fortuna ostatecznie umiechna si do niego niedugo potem, gdy cudem uszed z yciem z morskiej katastrofy i w jednej ze skrzy z zatopionego statku znalaz klejnoty przewyszajce wartoci jego pierwotny majtek. Chocia w historii tej, na pierwszy rzut oka nieprawdopodobnej, nie brakuje dramatycznych wydarze przywodzcych na myl przygody Odyseusza czy Eneasza, Boccaccio z pewnoci zdawa sobie
1 G. Boccaccio, Dekameron, prze. E. Boy, Warszawa 1972, s. 126.

65

Magorzata M. Przybyszewska

spraw z niebezpieczestw czyhajcych na kupcw oraz eglarzy i nie musia w tym przypadku koloryzowa. Przetrwa na morzu i uchroni swj towar i zysk byo tym trudniej, e przedstawiciele konkurujcych pastewek zdani byli wycznie na siebie samych i musieli uwaa nie tylko na Turkw czy Bizantyczykw, ale i na eglarzy z Italii tak jak Landolfo, ktrego wasno przejli Genueczycy. W przeciwiestwie do miast pnocnoeuropejskich, ktre od poowy XII wieku wsppracoway w zakresie handlu i nieraz polityki, a w efekcie powoay do ycia zwizek hanzeatycki, republiki woskie dziaay samodzielnie, na wasny rachunek2. Musiao to mie wpyw na ich losy silniejsze miasta, jak Wenecja czy Genua, dugo utrzymay swoj pozycj, podczas gdy sabsze Amalfi ulego ostatecznie pizaczykom, a nastpnie Rogerowi II w pierwszej poowie XII wieku. I chocia zaleno polityczna nie oznaczaa zawieszenia dziaalnoci handlowej czy koca rozwoju sztuki w tym regionie, to nigdy ju Amalfi nie odzyskao dawnego znaczenia w basenie Morza rdziemnego3. Smutny koniec miasta nasta 24 listopada 1343 roku, kiedy silny sztorm z bardzo wysok fal zniszczy niej pooon jego cz, wraz z umocnieniami wybrzea4.
2 J. Le Goff, Kultura redniowiecznej Europy, Warszawa 1995, s. 93. 3 G. Benvenuti, Le repubbliche marinare. Amalfi, Pisa, Genova e Venezia. La nascita, le vittorie, le lotte e il tramonto delle gloriose cittstato che dal Medioevo al XVIII secolo dominarono il Mediterraneo, Roma 2001, s. 57. 4 A. Citarella, Patterns in Medieval Trade: The Commerce of Amalfi Before the Crusades,

Republika miaa jednak za sob okres prawdziwej wietnoci. Amalfi w swoich pocztkach byo ryback wiosk, przeksztacon potem w fortec obronn, wzniesion przez Bizantyczykw dla obrony przed Longobardami. Zgodnie z tekstem Chronicon Amalphitarum wiosk zaoyli Rzymianie, ktrzy osiedlili si na wybrzeu po katastrofie morskiej. Tereny te zostay przyczone do Ksistwa Neapolu pozostajcego pod panowaniem Bizancjum. Pierwsza historyczna wzmianka o tym bizantyskim castrum znajduje si w licie Grzegorza Wielkiego z 590 roku, w ktrym wspomina on niejakiego Pimena, pierwszego biskupa Amalfi5. Mieszkacy wybrzea stopniowo rozszerzyli na morze swoj dziaalno handlow (zarwno eksportow, jak i importow), cile zwizan z rozkwitem rolnictwa i pasterstwa, tak e z czasem powstaa tu warstwa wielkich posiadaczy ziemskich. Znaczenie polityczne Amalfi roso podczas sporu bizantysko-lombardzkiego, szczeglnie ze wzgldu na uprzywilejowane pooenie miasta pomidzy grami a morzem. Wpywy Bizancjum i Neapolu nie pozbawiy jednak mieszkacw pewnej autonomii, zreszt rosncej z biegiem lat. Si swojej niezalenej floty mogli si oni wykaza choby w 812 roku, kiedy wysali galery na pomoc syrakuzanom (panujcym na bizantyskiej wwczas Sycylii), zmagajcym si z muzumanami6. Amalfi zostao wspomniane w trakThe Journal of Economic History, t. 28, nr 4, grudzie 1968, s. 531. 5 G. Benvenuti, dz. cyt., s. 8. 6 Tame, s. 13.

66

Fenomen Amal. Morska republika pomidzy Wschodem a Zachodem

tacie z 836 roku zawartym midzy Longobardami wadajcymi Benewentem i Saracenami z Sycylii; dokument ten potwierdza rozwinit ju wtedy dziaalno handlow miasta, wzmiankowane jest m.in. wysyanie niewolnikw longobardzkich za morze7. W swojej historii republika utrzymywaa kontakty handlowe z wieloma obszarami. Po zawieszeniu, w wyniku dziaa muzumanw, handlu morskiego midzy Zachodem i Orientem na tradycyjnych trasach, amalfitaczycy przyjli rol porednikw midzy ziemiami longobardzkimi, bizantyskimi i zislamizowanymi. Handlowali najrniejszymi towarami, m.in. zboem, oliw i materiaami budowlanymi z Bizancjum, Syri i Egiptem, otrzymujc w zamian jedwab i przyprawy8, z ktrych cz nastpnie sprzedawali w pnocnej Afryce i Sycylii Aghlabidw za zoto, ktre wczenie byo na Zachodzie rzadkoci9. W handel angaowali si tak zamoni i szanowani, jak i biedniejsi mieszkacy. Na skutek tej ekspansji merkantylnej Amalfi utrzymywao posiadoci w licznych zaktkach rdziemnomorza w wielu z nich obecno przedstawicieli miasta jest widoczna do dzi. Jako pierwsi, jeszcze przed wenecjanami, genueczy7 Tame. 8 Swoboda handlu m.in. z pnocn Afryk sprawia, e jedynie amalfitaczycy dzielili z wenecjanami praktycznie monopol na sprzeda szat ceremonialnych, przypraw i innych produktw orientalnych w Italii, zob. A. Citarella, The Relations of Amalfi with the Arab World before the Crusades, Speculum, t. 42, nr 2, kwiecie 1967, s. 301. 9 J. Goody, Kradzie historii, Warszawa 2009, s. 87.

kami i pizaczykami, dotarli oni np. w okolice Zotego Rogu, gdzie powsta m.in. klasztor Santa Maria degli Amalfitani10. Teksty wspominaj o kolonii amalfitaskiej w Antiochii zaoonej w X wieku, nie jest to jednak informacja pewna; natomiast ju od pnego wieku XI republika faktycznie jako pierwsza spord miast woskich11 nawizaa kontakty z Bliskim Wschodem12. Dobre stosunki z Arabami umoliwiy jej kupcom aktywno w portach Sycylii, Tunezji, Egiptu, Palestyny; jako pierwsi mieli oni swoje instytucje w Jerozolimie i wspomnianej Antiochii13. Im rwnie rdziemnomorze zawdzicza pierwsz na terenie Italii kodyfikacj prawa handlowego i morskiego znan jako Tablica z Amalfi14. I mimo e republika bya
10 G. Benvenuti, dz. cyt., s. 51-52. 11 A. Citarella, The Relations of Amalfi with the Arab World..., dz. cyt., s. 311, przyp. 85. 12 To odnowienie sieci handlowej z Bizancjum i, oglniej, ze Wschodem przez miasta woskie, jak pisze Jack Goody, miao niewiele wsplnego z antykiem czy feudalizmem przedstawiao ono bardziej oglny trend rozwojowy kultury handlowej (zob. J. Goody, dz. cyt., s.87). Tak wic, cho mona by w uproszczony sposb powiedzie, e Amalfi w okresie swojego rozkwitu stanowio punkt zbiegu tak dla wpyww dwch wielkich regionw Zachodu i Wschodu, jak i dwch epok staroytnoci i redniowiecza, przez swoj specyfik wymyka si ono tak prostym klasyfikacjom. Pojawia si tu pewna nowa jako, a miasto zdaje si czerpa z dziedzictwa obu tych epok, z korzyci dla wasnego rozwoju. 13 A. Citarella, Patterns in Medieval Trade..., dz. cyt., s. 531-532. 14 Tabula de Amalpha, spisana pomidzy X a XIII wiekiem (datowanie za: A.Vauchez, R.B. Dobson, M. Lapidge, Encyclopedia of the Middle Ages, Routledge 2000, t. 1, s. 909),

67

Magorzata M. Przybyszewska

stosunkowo niedua, z liczb ludnoci dalek od tej przypisywanej Wenecji czy Genui, w pewnym okresie to wanie tam zawijao do portu najwicej eglarzy o sprawdzonych umiejtnociach oraz wietnej znajomoci astronomii i zasad nawigacji15. Z dobrze prosperujcym handlem i siln pozycj miasta zwizany by intensywny rozwj sztuki, w ktrej dziki zamorskim podrom i miejscowej mieszance kultur wida wpywy sztuki islamu, Bizancjum oraz Zachodu, poczone z tendencjami lokalnymi16. Przykadem korzystania ze wzorcw bizantyskich moe by koci San Michele Arcangelo in Pogerola z lat 1179-1181 jedyna zachowana nie tylko w Amalfi, ale i na terenie Kampanii ldowej witynia na planie krzya wpisanego w kwadrat, typowym dla rodkowego okresu rozwoju sztuki bizantyskiej17. Podobn proweniencj maj freski z ok. 1200 roku znajdujce
zob. http://www.clubvelico.sa.it/ita/latabula. htm tekst przepisw zawartych w Tabula; inny dokument regulujcy kwestie handlu i eglugi zwizany z t republik to spisane w 36 rubrykach Consuetudines civitatis Amalfie, zob. G. Benvenuti, dz. cyt., s. 57. 15 W. S. Lindsay, History of merchant shipping and ancient commerce, t. 1, London 1876, s. 232. 16 Jedna z wydanych w ostatnich latach pozycji, powiconych temu zagadnieniu, to: J. Caskey, Art and patronage in the medieval Mediterranean, Cambridge 2004. 17 R.P. Bergman, Byzantine Influence and Private Patronage in a Newly Discovered Medieval Church in Amalfi: S. Michele Arcangelo in Pogerola, Journal of the Society of Architectural Historians, t. 50, nr 4, grudzie 1991, s. 421-445.

si w kociele Santissima Annunziata in Minuto (interesujce wydaje si, e przybytek ten wzniesiono czciowo ze spoliw, co oznacza porednie przejcie kolejnego spadku kulturowego). Silny rys bizantyski nie oznacza, e koci dekorowali twrcy ze Wschodu wystpujce gdzieniegdzie zachodnie elementy ikonograficzne oraz inskrypcje w jzyku aciskim wskazuj, e byo to raczej dzieo mistrzw z Italii naladujcych tendencje zapocztkowane w Bizancjum18. Z samego Konstantynopola pochodz natomiast jedne z omiorga wykonanych z brzu drzwi zamwionych na przeomie XI i XII wieku przez woskich donatorw (patronat nad sztuk rozwija si w kwitncych miastach Poudnia bardzo dobrze). Drzwi katedry w. Andrzeja w Amalfi powstay ok. 1060 roku. Ufundowa je bogaty kupiec mieszkajcy w nowym Rzymie, Pantaleone z Amalfi. Przekazanie miastu takiego dziea sztuki czyo si oczywicie z chci osignicia ycia wiecznego dziki wstawiennictwu Marii i witych, przedstawionych na tyche drzwiach19. Natomiast poczenie tradycji bizantyskiej z rodzimymi poudniowoitalskimi motywami atwo zauway na przykadzie romaskich plakiet z koci soniowej wykonanych w jednym
18 R.P. Bergman, The Frescoes of Santissima Annunciata in Minuto (Amalfi), Dumbarton Oaks Papers, t. 41, Studies on Art and Archeology in Honor of Ernst Kitzinger on His Seventy-Fifth Birthday, 1987, s. 71-83. 19 M.E. Frazer, Church Doors and the Gates of Paradise: Byzantine Bronze Doors in Italy, Dumbarton Oaks Papers, t. 27, 1973, s. 147-148.

68

Fenomen Amal. Morska republika pomidzy Wschodem a Zachodem

z amalfitaskich warsztatw w XI wieku aciskie inskrypcje na niektrych z nich znw wskazuj na prywatnych donatorw-kupcw20. Z kolei wpywy orientalne wida choby w rzebie na poudniu Pwyspu Apeniskiego do Amalfi, m.in. z Syrii i z Egiptu, przywoono jedwabie z orientalnymi wzorami, misterne wyroby z koci soniowej i metalu, krysztaowe naczynia; tego typu przedmioty inspiroway rzebiarzy i zdarza si, e w jednym powstaym pod ich wpywem dziele mieszaj si rne swobodnie adaptowane wzorce21. Dobrobyt materialny i rozkwit sztuki nie wynika jedynie ze zrcznie prowadzonej polityki handlowej. Rwnie istotne byo otwarcie na wielokulturowo, waciwie nieuniknione i dobrze sprawdzajce si w tym rejonie geograficznym. Rozwj miasta nie by wic dokonaniem cakowicie zachodnim, na poudniu bowiem ludno bya zrnicowana: naleeli do niej nie tylko chrzecijanie, ale rwnie ydzi i muzumanie, ktrzy te brali udzia w handlu22. ydzi dominowali w dziaalnoci merkantylnej rdziemnomorza do VII wieku, poredniczc w kontaktach midzy Wschodem i Zachodem, jednake nawet midzy IX a XII stuleciem, kiedy miasta woskie przejy t rol, nie stracili oni cakiem na znaczeniu. Przede wszystkim licznie zamieszkiwali
20 R.P. Bergman, A School of Romanesque Ivory Carving in Amalfi, Metropolitan Museum Journal, t. 9, 1974, s. 163-186. 21 W. F.Volbach, Oriental Influences in the Animal Sculpture of Campania, The Art Bulletin, t. 24, nr 2, czerwiec 1942, s. 172-180. 22 J. Goody, dz. cyt., s.87.

te wanie republiki (w dokumentach z pocztku XII wieku mona znale wzmiank m.in. o spoecznoci 600 ydw w Salerno, 500 w Neapolu i Otranto, nieco mniej licznej w Amalfi 20 osb). Chocia nie zawsze potwierdza si ich uczestnictwo w tamtejszym handlu morskim, stanowili istotn grup mieszkacw i uczestniczyli w yciu miast, wykonujc potrzebne zawody, np. folusznika i farbiarza23. Nie mniej istotne od rnorodnoci etnicznej byy pewne rnice na tle religijnym: jak pisze Jack Goody, aktywno handlowa stara si tu nie tylko z wartociami chrzecijaskimi, ale i propagowanymi przez inne religie o wsplnych starotestamentowych korzeniach, sprzeciwiajce si lichwie. Religia kontestowaa aktywno handlow zarwno tutaj, jak i gdzie indziej, ale ta druga, co oczywiste, ostatecznie wygraa; wkad, jaki wnosili kupcy do pastwa, stanowi cz tego procesu24. Trudno si dziwi takiemu obrotowi sprawy, zwaywszy na wspomniane wczeniej fundacje wszak nie tylko wieckie, ale przede wszystkim dotyczce budowli sakralnych dokonywane przez kupcw. Podrujcy w X wieku po poudniowej Italii Arab pozostawi taki opis
23 A. Citarella, A Puzzling Question concerning the Relations between the Jewish Communities of Christian Europe and Those Represented in the Geniza Documents, Journal of the American Oriental Society, t. 91, nr 3, lipiec-sierpie 1971, s. 394-396. 24 J. Goody, tame.

69

interesujcego nas miasta: Nastpne jest Amalfi, najbardziej kwitnce miasto w Lombardii, najznakomitsze, najwspanialsze pod wzgldem pooenia, najzasobniejsze i najbogatsze. Terytorium Amalfi graniczy z ziemiami Neapolu. Ten jest zacnym miastem, ale mniej istotnym od Amalfi25. Cho wic losy republiki potoczyy si tak, a nie inaczej i jej rola moe by czasem marginalizowana, trzeba pamita
25 A. Citarella, The Relations of Amalfi with the Arab World..., dz. cyt.., s. 299.

o wielkim osigniciu amalfitaczykw. Udao im si w istocie stworzy miejsce bogate tak materialnie, jak i kulturowo, dziki wykorzystaniu dorobku rnych kultur. Umieli na wielu poziomach poczy Zachd ze Wschodem i czerpa z tej relacji wielkie korzyci, wreszcie na pewien czas przymili saw i potg wielu bardziej dzi znanych woskich miast. Rozkwit Amalfi jest przykadem optymalnego wykorzystania moliwoci, jakie dawao rdziemnomorze w tym konkretnym czasie i miejscu.

70

Spotkania zorganizowane przez Koo rdziemnomorskie w roku 2011


13 stycznia Rola Antyku w kulturze Zachodu. Antyk w poezji Rilkego. Spotkanie z doktorem Pawem Majewskim. Podczas spotkania poprowadzonego przez doktora Pawa Majewskiego czonkowie oraz sympatycy Koa analizowali nastpujce wiersze Rilkego: Groby Heter, Abisag, Archaiczny tors Apollina, Wczesny Apollin, badajc sposb wykorzystania w nich motyww antycznych oraz zastanawiajc si nad rol, jakie powysze odwoania peni w utworach Rilkego. Spotkanie zakoczyo si dyskusj o roli antyku w kulturze, a szczeglnie poezji Zachodu w minionych epokach i wspczenie. 17 marca De criminalistica antiquitatis. Wykad profesora Piotra Girdwoynia. Profesor Piotr Girdwoy, pracownik Katedry Kryminalistyki Wydziau Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, wygosi gocinnie wykad powicony przednowoytnym metodom wykrywania przestpstwa i identyfikacji sprawcy. Rozpoczynajc od staroytnego Izraela, poprzez Grecj i Rzym, daleki Wschd, a po redniowieczn Europ ledzilimy rodki techniczne (takie jak chiska daktyloskopia czy znany prawu mojeszowemu eksperyment procesowy) oraz instytucje (jak specjalna rola medykw w prawie frankijskim czy kompetencje rzymskich cenzorw i edylw) majce na celu walk z przestpczoci. 7 kwietnia na styku kultur: Japonia. Wykad Jakuba Charyo. Byo to pierwsze spotkanie z cyklu Na styku kultur, powiconego oddziaywaniom rdziemnomorza na inne kultury (w tym roku akademickim na kultur

71

Magorzata M. Przybyszewska

japosk). Wykad inaugurujcy tegoroczny cykl wygosi Jakub Charyo, student japonistyki w ramach MISH. Tematem wystpienia byy kontakty kupcw, zakonnikw i dyplomatw poudniowoeuropejskich z Japoczykami w XVI i XVII wieku. Prelegent mwi midzy innymi o pierwszym przekadzie Biblii i bani Ezopa na jzyk japoski, technologii wojennej i cywilnej przyswojonej przez Japoczykw, portugalskim pochodzeniu niektrych da kuchni japoskiej oraz wzorowanym na sztuce europejskiego renesansu i baroku nurcie japoskiej sztuki Namban. 14 kwietnia Nieludzko prawa. Dionizja i naduycie wadzy ojcowskiej. Wykad doktora Jakuba Urbanika. Wykad doktora Jakuba Urbanika, pracownika Katedry Prawa Rzymskiego i Antycznego WPIA UW, powicony by pojciom humanitas, benignitas i aequitas w prawie rzymskim oraz relacji midzy mitem prawa rzymskiego a jego prawdziw natur. Na przykadzie znanej z papirusw z Oksyrynchos historii Dionizji, yjcej w II wieku mieszkanki Egiptu, doktor wskaza zebranym zastosowanie w prawie rzymskim pojcia nieludzkoci normy (inhumanitas), do ktrego odwoywano si w historii prawa rzymskiego, szczeglnie w okresie rzdw tzw. cesarzy adoptowanych. 20 kwietnia Kolej... na piechot. O kolei greckiej sw kilka. Referat wygoszony przez Adama Cioka, studenta kolegium MISH, powicony historii greckiej kolei. Referent opisa dzieje kolei greckiej od jej zaoenia po czasy dzisiejsze, zwracajc uwag rwnie na histori ateskiego metra i wkad prac kolejowych dla greckich odkry archeologicznych. 4 maja Pytki zostay rzucone! Spotkanie z aciskimi scrabbleami. Jak co roku, Koo rdziemnomorskie urzdzio turniej scrabble w jzyku aciskim. Rozgrywki odbyy si pod auspicjami prof. Mikoaja Szymaskiego oraz Krzysztofa Usakiewicza, sekretarza Koa. Do zawodw stany dwie druyny studenckie oraz samotny profesor Szymaski. Turniej zakoczy si miadc wygran profesora. Co ciekawe, druyny studenckie zdobyy dokadnie t sam liczb punktw i ex aequo stany na drugim stopniu podium. 12 maja Jakub Charyo i Pawe Jdral pozdrawiaj ducha Yukio Mishimy, pisarza i samobjcy. Cz pierwsza. Kolejne spotkanie z cyklu Na styku kultur. Referenci Jakub Charyo i Pawe Jdral (kulturoznawstwo, specjalizacja rdziemnomorska w ramach MISH)

72

opowiedzieli o odniesieniach do antyku i kultury nowoytnej Europy w twrczoci Yukio Mishimy, jednego z najwaniejszych japoskich pisarzy XX wieku. Oprcz przyblienia postaci Mishimy, omwiono szczegowo utwory Lwica (noweli wzorowanej na Medei Eurypidesa) oraz Wyznania maski (powieci autobiograficznej, obnaajcej europejsko-antyczny wiat idei w ktrym obraca si autor). Planowane s kolejne spotkania, powicone innym utworom autora. 18 maja Bizancjum. Midzy wschodem a zachodem, midzy przeszoci a teraniejszoci. Sesja naukowa. Koo rdziemnomorskie we wsppracy z zaprzyjanionym Interdyscyplinarnym Koem Studiw nad Bizancjum urzdzio sesj naukow powicon kulturze bizantyskiej i jej recepcji. Konferencja odbya si pod auspicjami doktora Jacka Raszewskiego, opiekuna naukowego Koa rdziemnomorskiego. Podczas sesji mona byo wysucha nastpujcych referatw: dr Jacek Raszewski, Jerzy Gemistos Plethon - powrt do Mistry Krzysztof Usakiewicz, Nowoytni nastpcy Pseudo-Kallistenesa. O tym, jak Aleksander Wielki rozmawia z prorokiem Jeremiaszem, dotar do wrt Edenu i zszed na dno morza Pawe Jdral, Konstantyn XI, cesarz przeszy i cesarz przyszy. Szkic antropologiczny o legendzie picego wadcy Micha Pietranik, Wizerunki cesarzy, gwne motywy i przekaz ideologiczny w numizmatyce bizantyjskiej Micha Gawriow, Wybrane problemy w pniej propagandzie cesarskiej. Midzy rzeczywistoci a wiatem symboliki chrzecijaskiej dr Radosaw Gawroski, Jazda imperium bizantyjskiego w czasach wietnoci 1 czerwca Dzie dziecka z Koem rdziemnomorskim. Dziki gocinnoci prof. Katarzyny Marciniak, Koo rdziemnomorskie mogo zaprosi wszystkich czonkw i sympatykw na wsplne ogldanie woskiego filmu animowanego La gabbianella e il gatto, opartego na bani Luisa Sepulvedy. Film opowiada histori kota Zorby wychowujcego ma, zagubion mewk.

73

Notki o autorach
Marcin Baraski (ur. 1989) student trzeciego roku prawa i artes liberales w ramach Kolegium MISH UW. Zajmuje si histori idei oraz naukami spoecznymi. Poza tym obserwator wspczesnej Francji i krajw francuskojzycznych Izabela Maria Chrapicka urodzia si 3 maja 1987 roku w Warszawie. Ukoczya filologi nowogreck na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie studiuje na kierunku kulturoznawstwo: cywilizacja rdziemnomorska. Ivan Dimitrijevi: urodzi si w Belgradzie w 1984 roku. Od trzynastego roku ycia mieszka we Woszech. Ukoczy studia na wydziale filozofii w Triecie, obroniwszy prac magistersk pod tytuem: Zawi i porzdek spoeczny. Jest redaktorem portalu thinkingpolitics.com. Jego obecne projekty badawcze skupiaj si na relacji zachodzcej midzy naukami politycznymi a myl polityczn w staroytnoci. Szymon Gruda rocznik 1988, warszawiak, student polonistyki w ramach MISH, sympatyk IBI AL, ktry uparcie wci nazywa OBT. Interesuje si jzykoznawstwem, Sowiaszczyzn i starociami, co daje razem jzyk staro-cerkiewno-sowiaski. Lubi spacery po miecie upalnym i mronym, dziennym i nocnym. Mateusz Katner (ur. 1990) od 2009 roku student cywilizacji rdziemnomorskiej IBI AL UW. Zainteresowania ma rne, w dodatku do czsto zmienne. Helena Markowska (1991) Studiuje w ramach MISH-u filologi polsk i cywilizacj rdziemnomorsk (obecnie na pierwszym roku). Interesuje si wszystkim, co studiuje od jzykoznawstwa przez literatur po filozofi i histori sztuki, z wyran szkod dla dogbnoci wiedzy w ktrejkolwiek dziedzinie. Szczeglnie lubi antyk i poezj Juliusza Sowackiego. Maciej Paprocki (ur. 27 grudnia 1987 r.) jest studentem V roku filologii angielskiej UWr, rwnoczenie

75

Magorzata M. Przybyszewska

studiujc II rok filologii klasycznej i kultury rdziemnomorskiej UWr. Interesuje si wkiennictwem i farbiarstwem staroytnym, a take zastosowaniem nauk przyrodniczych w badaniach klasycznych. Obecnie zajmuje si kwesti szeroko pojtej eksploracji Afryki w czasach staroytnych. Ania Pomierny ur. w 1988 r., studiuje histori i kulturoznawstwo rdziemnomorskie na Uniwersytecie Warszawskim. Na to pierwsze posiada ju licencj. Obecnie uczy si pod boloskimi portykami i czyta zaciekle kazania o zbytku w. Bernardyna ze Sieny. Magorzata M. Przybyszewska studentka V roku na kierunku kulturoznawstwo rdziemnomorskie w Instytucie Bada Interdyscyplinarnych Artes Liberales na Uniwersytecie

Warszawskim. Zwizana z Koem rdziemnomorskim (IBI AL) oraz Koem Naukowym Recepcji Antyku Ars Antica (Instytut Archeologii). Interesuje si m.in. histori sztuki, kultur wosk oraz wszelkimi odwoaniami do antyku w kulturze, szczeglnie w sztuce. Epok, ktra fascynuje j najbardziej, jest przeom XVIII i XIX wieku. Ewa Tkaczuk (ur. 1990) studentka II roku italianistyki na UW. Crka Roberta Owidiusza. Interesuje si literatur wosk, jzykiem polskim i Norwegi. Krzysztof Usakiewicz (ur. 1989) w ramach studiw w Kolegium MISH najwicej uwagi powica filologii nowogreckiej oraz bugarystyce. Wolne chwila spdza, podrujc na rowerze najchtniej po krajach bakaskich.

76