You are on page 1of 199

Gra o jutro

Stefan i Andrzej Bratkowscy

Spis treci
ZAMIAST WSTPU ................................................................................................................................... 3 1. PO CO WACIWIE GOSPODARUJEMY? .............................................................................................. 4 2. CZEGO MONA NAUCZY SI OD ROBERTA S. McNAMARY?............................................................ 10 3. USA - DLACZEGO NAJBOGATSZY KRAJ WIATA NIE MA PIENIDZY NA ZASPOKOJENIE POTRZEB NAJOCZYWISTSZYCH? ............................................................................................................................ 17 4. ZUBOENI DO SAMEGO BOGACTWA ................................................................................................ 30 5. TAJEMNICE CUDU JAPOSKIEGO ................................................................................................... 39 6. CZY W MODELU SPOECZESTWA PRZEMYSOWEGO MONA DOSTRZEC PRZYSZO KAPITALIZMU? ....................................................................................................................................... 48 7. CO SI NAM W KAPITALIZMIE NIE PODOBA? .................................................................................... 61 8. NADKORPORACJA I KORPORACJE, CZYLI DLACZEGO TRZEBA SPRZEDAWA? .................................. 72 9. PLANOWANIE - EPOKA NOWYCH MOLIWOCI ............................................................................... 84 10. CZY PENE ZATRUDNIENIE MOE BYC CZYM WICEJ NIZ FILANTROPI? ................................... 101 11. KIEROWNICY I KIEROWANI ............................................................................................................ 116 12. STAWKA NA SAMYCH SIEBIE ......................................................................................................... 128 13. KORPORACJE WYSZEJ UYTECZNOCI ......................................................................................... 145 14. NASTPNY WIRA PO ODKRYCIU NAUKI ....................................................................................... 158 15. INWESTYCJE NAJTASZE I NAJTRUDNIEJSZE ................................................................................. 172 POSOWIE ........................................................................................................................................... 189 ROLNICTWO..................................................................................................................................... 189 AKTYWIZACJA REJONW GOSPODARCZO NIEROZWINITYCH ....................................................... 190 HANDEL ZAGRANICZNY I WSPPRACA W RAMACH RWPG .......................................................... 191 ADMINISTRACJA PASTWOWA....................................................................................................... 191 ANEKS .................................................................................................................................................. 192

ZAMIAST WSTPU
Przystpujc do pisania tej ksiki, mielimy zamiar ju na wstpie zastrzec si: nie bdziemy liczyli si z adnymi obowizujcymi w naszej publicystyce ,,fobiami, z adnymi tabu, inaczej bowiem cel tej ksiki wyda si nam nie do osignicia; w ktrym momencie trzeba zacz mwi sobie wszystko jasno i prosto, jeli rzeczywicie od znajomoci faktw i wymiany pogldw zaley postp. Po namyle doszlimy jednak do wniosku, e wstp taki jak powyej nie speniby swego zadania; prosimy uwaa go za niebyy. Gdybymy zostawili takie motto, znaczyoby, e ksika ta jest przeciw komu wymierzona. Chcemy by dobrze zrozumiani - nie jest. Ma to by prba przedstawienia pewnej strategii rozwoju, strategii, ktra wymaga jednoczenia - w miar moliwoci - wszelkich si zdolnych do rozwijania kraju. Wszyscy s tu potrzebni; dla kadego, co wicej, musi by w tej strategii miejsce; mamy nadziej, e dalsza lektura pozwoli czytelnikowi przekona si, i ta zapowied nie jest autoreklamowym hasem... Jeli co chcielibymy tu zareklamowa na wyrost, to nasz bonam fidem, dobr wiar; jej te z kolei oczekujemy od czytelnika. Jestemy przewiadczeni, e znakomita wikszo fobii i tabu, tak u nas rozpowszechnionych, wywodzi si najczciej - z braku informacji. Informacje s albo za mao dostpne, albo te na ich studiowanie brak czasu. Czasami znw zawarte s w ksigach pisanych fachowym, hermetycznym jzykiem poszczeglnych dyscyplin, zatem, cho znane, wypadnie je nam wielokrotnie przedstawia raz jeszcze, w skrcie i uproszczeniu. Czoowi polscy specjalici rnych dziedzin nie znajd zapewne w tej ksice rewelacji. Nie bdziemy mieli dla nich wiele nowego, cho, by moe, niektre propozycje zwrc ich uwag i sprowokuj do repliki, ktr przyjmiemy wdzicznym sercem. Pozwolimy sobie jednak korzysta z przysugujcego w publicystyce prawa do sownika mniej gadkiego, przy caej dnoci do konstruowania argumentacji racjonalnej, bez ogldania si na jakiekolwiek intelektualne prejudykaty. Osoby, ktre naszymi sformuowaniami poczuj si dotknite, niech nam z gry wybacz; chodzi nam o spr z pogldami i ideami, nie z ludmi. Jeden z autorw jest czowiekiem zaangaowanym w nasz biec praktyk gospodarcz, drugi popularyzatorem nauki i publicyst gospodarczym, ktrego od lat interesuj moliwoci wykorzystania nauki i techniki dla postpu spoecznego. Pierwszy z autorw specjalizuje si zawodowo w problematyce optymalizacji decyzji i nowoczesnych metod organizacji w zastosowaniu do przemysu, drugi prbuje ten tryb rozumowania przenie w sfer planowania, ktre obejmowaoby rozwj caoci spoeczestwa przemysowego. Czy z tego poczenia wyniknie co ciekawego, osdz czytelnicy. I jeszcze jedno: ksika ta nie jest adresowana wycznie do tych czytelnikw, w ktrych rkach spoczywaj bezporednie decyzje administracyjne czy ekonomiczne. Marzylibymy, by trafia do wszystkich, ktrzy zechc poszukiwa swojego miejsca w programie rozwoju Polski. Mamy nadziej, e te ambicje nie oka si zbyt miae. Nie obiecujemy zbyt wiele; bdziemy prbowali jednak ukaza poszczeglne ogniwa naszego toku rozumowania. Bdy niech nam bd odpuszczone, bo robione, jak si rzeko, w dobrej wierze.

1. PO CO WACIWIE GOSPODARUJEMY?
Czy Wyzwanie amerykaskie jest jedynym wyzwaniem? * Wzrost gospodarczy Japonii, rozwj owiaty w ZSRR * JJSS - obiektywne fakty w sferze informacji, frazeologia w sferze propozycji * Strategie rozwojowe nie mog ogranicza si do gospodarki * J. K. Galbraith - czy wartoci ludzkie mog by identyfikowane z dochodem narodowym brutto? - groba podporzdkowania spoeczestwa systemowi przemysowemu * Cele gospodarki socjalistycznej - maksymalizacja dochodu narodowego, maksymalizacja funduszu spoycia, maksymalne zaspokajanie rosncych potrzeb czy te wszechstronny rozwj? * Minimalna formua spoeczestwa szczliwego, oparta na schemacie potrzeb pracowniczych Masowa-McGregora * Spoeczestwo polskie - wysoka jednorodno i poszukiwanie podstawy do samoakceptacji * Czy wiadomo ekspansji wewntrznej moe by podstaw takiej samoakceptacji? * Optymalizacja z jej metodami matematycznymi moliwa jest rwnie poza sfer rachunkw gospodarczych

Jean-Jacques Servan-Schreiber, redaktor naczelny paryskiego L'Express, wyda w roku 1967 bestseller dwch kolejnych sezonw: Wyzwanie amerykaskie. Ksika ta okazaa si dla czytelnika zachodnioeuropejskiego ciekawsza od Antypamitnikw Andre Malraux, wiarygodniejsza dla Francuzw od przemwie wczesnego francuskiego szefa pastwa, bardziej obiecujca dla Niemiec Zachodnich od polityki ich wasnego szefa pastwa tego okresu. Sens tej ksiki streci mona w jednym zdaniu - JJSS chciaby przeszczepi amerykaskie techniki rozwoju gospodarczego na grunt zjednoczonej przez wasny wielki kapita zachodniej Europy po to, by ocali Europ przed stopniow amerykanizacj, dokonywan przez samych Amerykanw, ktrych przemys w Europie staje si trzeci potg wiata po USA i ZSRR. Obraz stanu zagroenia odmalowa JJSS tak sugestywnie, rzec mona - fascynujco, e wynikiem lektury jest w mniejszym stopniu poczucie wyzwania ni poczucie olnienia Ameryk. Nawet gdy w aneksie omawia przykad japoski, przykad, ktry kadym zdaniem podwaa wzr strategii amerykaskiej i wnioski dla Europy, autor nie wyzbywa si swej fascynacji: amerykanizujmy si, by nas nie zamerykanizowano... Ju sam ten fakt mgby zaniepokoi uwanego czytelnika. Bo jeli wyzwaniem dla zachodniej Europy s amerykaskie inwestycje na jej terenie, wyzwaniem japoskim, znacznie bardziej zasugujcym na fascynacj, gdy przychodzi porwnywa postpy Japonii z postpami krajw zachodnioeuropejskich, jest dynamizm tej wanie gospodarki. Japoski przemys samochodowy jest ju drugi po amerykaskim, Hondy, Toyoty wjedaj na europejskie drogi coraz bardziej masowo, w ostatnim rajdzie Safari, najtrudniejszym bodaj rajdzie automobilowym wiata, Datsuny w druynowej klasyfikacji pobiy wszystkich rywali na gow. Ale rok wczeniej na Safari inne firmy przysay zawodnikw, wozy i obsug techniczn; Japoczycy przysali... ekspedycj naukowo-badawcz. Czy trzeba cytowa, ilu wybitnych kierowcw przesiado si ostatnio na rajdowe Hondy? To w dziedzinie samochodw. Aparaty fotograficzne, radia tranzystorowe to inne oddziay szturmowe japoskiej inwazji przemysowej. Za nimi pjd w najbliszym czasie - telewizory. Za sze, siedem lat - komputery...

Z kolei dla Wschodu JJSS ma tylko pene wzgardy milczenie. adnego wyzwania z tamtej strony si nie spodziewa. I to nie przypadek. Nie tylko Pary wykazuje skonno do zwracania uwagi na te jedynie zjawiska po naszej stronie aby, ktre czyni Wschd bardziej zachodnim. Pierwszy na Zachodzie dom towarowy z radzieckimi produktami otwarty w Brukseli, kierowany przez Greka, zatrudniajcy Belgijki i zachcajcy klienta do pacenia amerykaskimi travelchecks robi wicej szumu ni np. postpy owiaty radzieckiej. Pomyle, e cytowana poniej charakterystyczna konkluzja pedagoga z Berkeley, Frederica Lilge'a, po powrocie z ZSRR i zetkniciu si z jego szkolnictwem zostaa sformuowana przeszo dziesi lat temu: Dla Amerykanina zwiedzajcego ZSRR jest rzecz zastanawiajc, jak to si dzieje, e szkoa radziecka potrafi zrealizowa to, do czego amerykaska szkoa wysza nie moe nawet dy (Frederic Lilge, Impression on Soviet Education, International Review of Education 1959, nr 1, s. 11). Byo to wwczas, gdy Amerykanie, zaszokowani pierwszym sputnikiem, jli bada, jak Rosjanie mogli w ogle zrobi co podobnego. Odkryto przy okazji radzieck owiat, ale te rycho o niej zapomniano... W cigu ostatnich dziesiciu lat amerykaskie szkolnictwo zrobio powany krok naprzd, pamita trzeba jednak, e przewaga ZSRR wcale pod tym wzgldem nie maleje, przeciwnie, ronie; czego nawet nie jest w stanie osign system owiatowy, nadrabia system ideaw spoecznych - panujcy tam do dzi dnia swoisty ethos purytaski wydatnie umacnia masowy pd do wiedzy, nauki i kultury, ktrego gdzie indziej nie mona sobie nawet wyobrazi. Jeli dla radzieckiego robotnika staje si kwesti prestiu uzyskanie spoecznego statusu inteligenta, a proces taki przybiera na sile, rodzi to wyzwanie, ktremu przy koncepcjach JJSS w ogle nie da si sprosta; czste na Zachodzie pocieszanie si, e Rosjanie dopiero zaczynaj uczy si amerykaskich metod zarzdzania, jest tu podwjnie zudne: po pierwsze, poczucie triumfu, e przysza koza do woza, ma taki sam sens, jak gdyby Polacy uwaali zwycistwo systemu kopernikaskiego za sukces polskich metod badania nieba i triumf polskiej wersji feudalizmu; po drugie, nowoczesnych metod zarzdzania przemysem mona si nauczy prdzej ni wychowa spoeczestwo.

Sposb rozumowania Servan-Schreibera wydaje si nam - przyznajmy szczerze - bardziej psychologicznie nili ekonomicznie wytumaczalny; twarz pryncypaa gazety, ktr oglda co tydzie czytelnik L'Express na zdjciu towarzyszcym jego felietonowi, jest twarz umodelowan przez fotografa na sposb amerykaski - co midzy fizjonomi Kennedy'ego a fizjonomi pokazowego amerykaskiego mczyzny, zalecajcego mskie papierosy marki Players. Taka twarz moe rwnie wspaniale suy reklamie pogldw, jakiekolwiek by one byy; stanowiaby majtek w yciu politycznym USA (cho i we Francji prezencja zaczyna si liczy coraz bardziej). Pismo prowadzone przez JJSS te zostao umodelowane na sposb amerykaski, styl politykowania - rwnie. Niech nam zostan darowane te drobne zoliwoci pod adresem czowieka, ktry napisa bestseller; s to zoliwoci skierowane przeciw fascynacji. Fascynacj wybaczy mona komu, kogo sta na rozrzutno - kosztem rzeczowej kalkulacji; kraju, w ktrym yjemy, nie sta na rozrzutno; jeli co jest mu potrzebne, to prawda, e mylenie kategoriami zdrowego rozsdku nie jest form ycia ponad stan. Zwaszcza gdy fascynacja grozi przeoczeniami lub wrcz lepot... W zasadzie chodzio Servan-Schreiberowi o przyszo Europy. Niestety - tylko w zasadzie. W istocie bowiem cel sprowadzi si do szansy ekspansji dla wielkich europejskich korporacji przemysowych

tak w yciu gospodarczym zachodniej Europy, jak w wiadomoci jej mieszkacw; o to drugie nawet, wydaje si, chodzio bardziej. Co do nas, Polakw, musimy interesowa si tempem rozwoju naszej gospodarki, to oczywiste. Ale nie tylko nim. Musimy interesowa si caoci problemw zwizanych z rozwojem naszego spoeczestwa. Kiedy w ksice JJSS przychodzi kolej na tematy socjalne, ma on dla swych rodakw - w miejsce poprzednio przytaczanych ,,obiektywnych faktw - piknobrzmice wezwania i frazesy. Nie ma praktycznie innej alternatywy francuskiego status quo jak sfinansowanie z wasnej kieszeni rozwoju kapitalistycznych korporacji... W naszych warunkach rozwj spoeczestwa te oznacza konieczno wyboru, i to bardzo konkretnego; ale trzeba wybiera midzy rnymi strategiami, w ktrych gospodarka stanowi kwesti istotn, lecz nie jedyn. Nie sdzimy zreszt, by mona byo, nawet w warunkach Francji, pozwoli sobie na lekcewaenie podobnie szerokich wyborw... Jednake dla JJSS ju takie pojcie jak nard (podobnie dla Louis Armanda i Michela Drancourta - Le pari europen - Stawka na Europ) oznacza symbol kopotw sprawianych przez anachroniczne nacjonalizmy europejskie zwolennikom integracji. Rzecz to nieco dziwna, zwaywszy, jak daleko wielu krajom zachodniej Europy do penej integracji wasnych narodw. Nie bdzie chyba frazesem stwierdzenie, e przed Anglikami stoi zadanie znalezienia sobie nowej osobowoci, postimperialnej, wyzbytej mocarstwowych nawykw mylowych; podobnie najwiksz trosk wszystkich znajcych Niemcy bdzie to, w jaki sposb odnajd one swoj osobowo narodow - antyhitlerowsk, post czy te neohitlerowsk. Jest rzecz jasn, e dobre produkty nie interesuj si morale politycznym konsumenta, ale europejczycy chcieliby to morale dobrymi produktami - byle europejskiego pochodzenia - zastpi. Jest to plan bardziej ni szkodliwy; jest - nierealny. A w chwili gdy przyszo puka do naszych drzwi, pojawiajc si tak blisko jak nigdy, ograniczenie do sprawy produktw staje si - nie waham si uy tego sowa - absurdem...

Na pewien czas przed Wyzwaniem amerykaskim w Bostonie ukazaa si, w tym samym roku 1967, inna ksika, ktra bardzo prdko zyskaa sobie rwnie opini biblii neokapitalizmu; mamy wyrany urodzaj na biblie we wspczesnej publicystyce ekonomicznej, jak wida. Tytu tej ksiki brzmi: The New Industrial State (Nowe pastwo przemysowe), napisa j za John Kenneth Galbraith, czowiek w latach trzydziestych uwaany za diaba w amerykaskim Stowarzyszeniu Przemysowcw, dzi rwnie krytykowany czasem przez Wall Street Journal, jednake bez dawnej namitnoci - obecni wodzowie wielkiego businessu Wschodniego Wybrzea maj t przewag nad dawnymi, e rozumiej ju, co Galbraith pisze. Ten libera i ekonomista o wiecznie modym umyle wcale wwczas nie by zreszt takim diabem, jakim go sobie wielki business malowa; trzeba byo blisko wier wieku, by tzw. Establishment poj, e etatyzm nie grozi zagad kapitalizmowi i e administracja federalna z ludmi typu Roosevelta czy Kennedy'ego na czele to nie pinks (rowi, lekko lewicujcy, czwarty poziom lojalnoci politycznej wedle kryteriw FBI), ale zwolennicy cigoci systemu. Nowe dzieo Galbraitha jest tu dla nas wane nie tylko dlatego, e bdziemy w tej ksice niejednokrotnie zajmowali si ekonomik Stanw Zjednoczonych i konwergencjami typowymi dla spoeczestw przemysowych; Galbraith nie zajmuje si jedynie stanem faktycznym; wyciga wnioski i snuje przewidywania. Ju w wywiadzie udzielonym francuskiemu miesicznikowi Realites w r. 1966 na pytanie: Czy, paskim zdaniem, zmierzamy do odnowy myli ekonomicznej? odpowiedzia: Odnowa, ktrej ja pragn, dotyczy przede wszystkim celw gospodarczych. Wielcy ekonomici wspczeni - Heller i Samuelson w USA, Marjolin we Francji i inni - zajmuj si gwnie

wzrostem produkcji. S oni doskonaymi znawcami tej dziedziny, ale ja uwaam, e ekonomia powinna ju obejmowa szersze zagadnienia, ktre nazwabym jakoci bytu ludzkiego. Wartoci ludzkie nie mog by identyfikowane z dochodem narodowym brutto. Ten wanie pogld wyo w mej nastpnej ksice The New Industrial State. Nadszed czas, aby ekonomistw podporzdkowa humanistom (cyt. za Forum 1966, nr 24, s. 17). Przewidywania Galbraitha, ktrymi zakoczy sw ksik, nie s - wbrew pogldom kilku naszych gorcogowych publicystw teoretyczno-ekonomiczn podbudow teorii stopniowego upodabniania si socjalizmu do kapitalizmu, wymylonej przez niejakiego pana Zbigniewa Brzeziskiego, tego Towiaskiego antykomunizmu1; Galbraith ostrzega: Jeli bdziemy trwali w przekonaniu, e cele systemu przemysowego - wzrost wydatkw, odpowiadajce mu zwikszanie si spoycia, postp technologiczny, spoeczne nawyki mylowe, ktre to wszystko podtrzymuj - s rwnoznaczne z treci ycia, wwczas cae nasze ycie upynie w ich subie. To, co zgodne z tym przeznaczeniem, bdzie nam dane lub dozwolone; wszystko inne bdzie zabronione. Nasze potrzeby bd regulowane stosownie do potrzeb systemu przemysowego; polityka pastwa bdzie przedmiotem podobnego oddziaywania; wychowanie zostanie przystosowane doi wymaga przemysu; zasady, ktrych przestrzegania da system przemysowy, przeksztac si w naturaln moralno oglnospoeczn. Wszystkiej inne cele zaczn wydawa si afektowane, mao wane albo antyspoeczne. Zostaniemy zamknici w granicach celw systemu przemysowego, a pastwo przyda swej moralnej, a nawet prawnej wadzy dla ich egzekwowania. To, co z tego wyniknie, bdzie, oglnie rzecz biorc, agodn niewol suby domowej, ktr nauczono kocha swoj pani i uwaa jej interesy za wasne. Nie bdzie to wymuszon harwk niewolnika na plantacji, ale nie bdzie te wolnoci (John K. Galbraith, The New Industrial State, Houghton Mifflin Co, Boston 1967, s. 398-9) - pisze Galbraith w kocowym rozdziale, zatytuowanym Przyszo systemu przemysowego. Obawia si - innymi sowy - e konsekwencje rozwoju spoeczestwa przemysowego w obu ustrojach oka si identyczne, obawia si, i e technostruktura, czyli co w rodzaju megakorporacji, uwolni si spod wszelkiej kontroli i przejmie peni wadzy, niezalenej ani od kapitalistw, ani od socjalistycznej biurokracji (jaki to formuuje Galbraith). Ten strach wyrs jednak z obserwacji tamtego, ich, amerykaskiego wiata; byoby moe warto wielkiego ekonomist zaprosi do nas, by z bliska obejrza wiat znany mu wida gwnie
1

Kariera Brzeziskiego w USA moe by klasycznym przykadem na to, ile potrafi osign jednooki w kraju lepych. Ca jego legitymacj jako sowietologa jest fakt, e kiedy by Polakiem; jedyne, co mu zostao z tego, to staropolska pewno siebie, wskutek ktrej zapewne nie nauczy si amerykaskiego pragmatycznego mylenia. Jest rzecz zabawn traktowa go jako partnera do dyskusji, bo z natury rzeczy trudno dyskutowa z doktrynerami; z punktu widzenia naszych interesw warto by posa Amerykanom kilku jeszcze podobnych doradcw do spraw sowietologii, miast reklamowa pana B. w prasie polskiej jako gwnego przeciwnika naszego kraju, narodu i ustroju. Jeeli to on wymyli zastosowanie do wspomnianej teorii terminu teoria konwergencji, da raz jeszcze dowd swojej niekompetencji; konwergencja pochodzi rzeczywicie w sensie etymologicznym od aciskiego vergere, nachyla si, zgina, i dosownie oznacza zbieno, ale w dyscyplinie, ktr p. B., a take jego niektrzy polemici mianujcy si socjologami powinni zna cho z grubsza, czyli w etnografii, przeszo sto lat temu Adolf Bastian nada jej tre inn, przejt nb. z biologii; konwergencja znaczy mniej wicej tyle, e podobne rodzi podobne, innymi sowy, e w podobnych warunkach organizmy zwierzce rnych grup wyksztacaj w sobie podobne cechy, a u ludw odlegych od siebie rejonw geograficznych powstaj analogiczne wytwory kulturowe. Oczywicie, byoby moe trafniej uywa tu sowa pochodnego od analogii, skoro jednak nauka w cigu tylu dziesitkw lat przyzwyczaia si w tym przypadku do konwergencji, dorabia tej ostatniej nowe treci jest, zwaywszy wynikajce z tego zamieszanie, rzecz bd bufonw, bd... ignorantw. C.b.d.o.

z antykomunistycznych broszurek i sprawdzi, jak to jest u nas naprawd. Tak czy siak znacznie ciekawsze wydaje si dyskutowa z nimi by przekona go, zwaszcza faktami, e cytowanej obawy w stosunku do naszego obozu s niewczesne, ni demaskowa Johna Kennetha Galbraitha jako... ideologa rozmikczania komunizmu (sic!).

Odwoalimy si do cytatw z Galbraitha, chcielimy bowiem opini jednego z najwybitniejszych yjcych ekonomistw umocni tez, e wypada dzi ujmowa rozwj jako kategori szersz ni ekonomiczna. To, co byo oczywiste dla Karola Marksa, dopiero niedawno znalazo uznanie w oczach zachodnich ekonomistw i socjologw, nam jednake nie chodzi o same piknobrzmice postulaty; obawiamy si, e szlachetne wezwanie Jeana Fourasti: si napdow i fundamentem przedsibiorstwa powinno by nie poszukiwanie zysku, ale poszukiwanie dobra publicznego (Ides majeures, Paris 1966) - w warunkach kapitalistycznych jest jako haso nieco spnione, a nawet troch naiwne, bo od czasu Owena D. Younga (do ktrego jeszcze w tej ksice wrcimy) wielcy menederowie amerykascy powtarzaj to samo, niekoniecznie powodowani wielkodusznym humanizmem; bardziej ni wymylanie hase wydaje si konieczne poszukiwanie stosowalnych praktycznie metod planowania i zarzdzania oraz trybu mylenia, ktry by gospodark ujmowa jako punkt wyjcia do pracy nad kompleksowym rozwojem spoeczestwa. W tym sensie wydaje si nam przestarzay pogld, e celem gospodarki socjalistycznej ma by maksymalizacja wzrostu dochodu narodowego, tak samo nb., jak pogld, e celem takim moe by maksymalizacja funduszu spoycia. Pierwsze sformuowanie pomija fakt, e mnstwo celw dziaalnoci o charakterze gospodarczym nie ma wcale samo charakteru gospodarczego, a z funduszem spoycia powtarza si podobna historia od innej strony - wielu potrzeb ludzkich ani rodkw ich zaspokojenia w ogle nie da si skwantyfikowa, a poza tym co ma tu znaczy maksymalizacja? Czy maksymaln wielko ujt pieninie - w sumie, czy w odniesieniu do kadej dziedziny gospodarowania? Czy np. transport ma si stara o przewiezienie maksymalnej liczby pasaerw, czy te, by przewie tylko tylu, ilu bdzie miao ochot? A - z kolei - jeeli ,,wikszo ekonomistw jest zgodna co do tego, i mamy w istocie rzeczy do czynienia z wielorakoci celw (Maksymilian Pohorille, Cel produkcji w kapitalizmie i socjalizmie, Ekonomista 1969, nr 4, s. 899), to jaki maj sens prby tumaczenia ich na jzyk planistyczny poprzez wybr jednego celu nadajcego si do skwantyfikowania i traktowania jako cel optymalizacji? Z chci targnlibymy si i na sawetne sformuowanie o maksymalnym zaspokajaniu rosncych potrzeb materialnych i kulturalnych spoeczestwa jako podstawowym prawie socjalizmu. Bo jeli potrzeby w jakiej wanej dziedzinie same nie rosn, to co? O losie wyprodukowanych skarpetek decyduje si, kupujc je albo nie kupujc, natomiast co robi, jeli spoeczestwo albo jaka jego grupa, np. ekonomici, nie chce si - powiedzmy - uczy nowoczesnych matematycznych metod rozstrzygania i teorii zarzdzania? Bo nie odczuwa potrzeby? Ta zasuona definicja prezentuje wszechstronno ujcia tematu, jednake chyba nie bardzo spenia zadanie od czasu, gdy znikn ten, ktry i bez pytania wiedzia, jakie potrzeby rosn. Jeli si jednake do tej definicji odwoujemy, to eby nie zosta z Galbraithem jako jedynym sojusznikiem, cho Galbraith jako autorytet ma tu znaczenie o tyle istotne, e trudno przypisa mu europejski brak pragmatyzmu, tradycyjnie cechujcy mylenie klerkw po naszej stronie Atlantyku. Nie mona go rwnie posdzi o socjalistyczn skonno do konstruowania utopii, zwaszcza e nie proponuje

on adnej waciwie drogi wyjcia czy ratunku. Jest raczej Kasandr ekonomii ni Nostradamusem, w rodzaju np. Louisa Armanda i Michela Drancourta, ale - musimy przyzna - jego stanowisko wydaje si nam bardziej intelektualnie prowokujce od publicystycznej recepty tych dwch autorw, ktrym planetarna arliwo - patriotyzm w skali planety - pozwala, rzeczywicie po europejsku, przechodzi nad niewygodnymi faktami do porzdku dziennego. Co do nas, mamy nadziej nie traci kontaktu z realiami i empiri. Chodzi bowiem o rzeczy bardzo praktyczne - o strategi rozwoju dla rednio rozwinitego przemysowego kraju socjalistycznego redniej wielkoci, ktry ani politycznie, ani gospodarczo nie moe, nie chce i nie powinien izolowa si od reszty podobnych do pastw swego bloku i od gigantycznego ssiada, poszukujcego rwnie strategii szybszego rozwoju. I chodzi o model spoeczestwa, ktry naleaoby realizowa w takim kraju, w oparciu o jego realne moliwoci, predyspozycje i potrzeby. Skoromy zadeklarowali si jako zwolennicy rozwiza optymalnych, trzeba teraz postawi sobie pytanie: Jeli jako cel przyjmujemy spoeczestwo szczliwe, to czy zabiegi zmierzajce do zapewnienia ludziom szczcia poddaj si optymalizacji? Brzmi to zapewne humorystycznie, ale rzecz si zaraz wyjani: nie mylimy tu wchodzi w drog zawodowym uniwersyteckim teoretykom szczcia, wystarczy nam najzupeniej definicja minimalna, traktujca szczcie jako pene zaspokojenie potrzeb... pracowniczych, okrelonych schematem Masowa-McGregora, schematem, ktry ustali ich hierarchi na drodze empirycznej, a przede wszystkim jest sformuowany logicznie i przejrzycie. Pierwsza grupa potrzeb to potrzeby, ktre w jzyku polskim najwaciwiej chyba byoby zwa podstawowymi: czowiek musi je, mieszka i mie co woy na siebie; do drugiej grupy potrzeb zaliczamy poczucie bezpieczestwa w najszerszym znaczeniu - od ochrony przed strachem a po moliwo zabezpieczenia bytu materialnego; zarwno pewno, e si nie utraci pracy, jak i szans wyksztacenia swych dzieci. W trzeciej grupie mieszcz si potrzeby oparte na pragnieniu stowarzyszania si z innymi: czowiek chce czu si przynaleny do jakiej grupy, cieszy si czyj sympati i przyjani, odwzajemniajc te uczucia, chce by akceptowany przez najblisze otoczenie. Czwart grup tworz potrzeby dotyczce wasnej osobowoci czowieka; jedne - zwizane z samoocen, a wic potrzeba poczucia swej kompetencji, wiedzy, swobody podejmowania decyzji i dziaania; drugie - zwizane z miejscem zajmowanym w organizacji, kiedy czowiek poszukuje uznania, respektu, szansy zdobycia pozycji. Wreszcie pita grupa obejmuje potrzeb osigania wyszych celw swej osobowoci - jej stay rozwj w najszerszym rozumieniu, rozwj intelektualny, twrczy, moliwo dania z siebie jak najwicej innym, a wic peni samorealizacji. Wydaje si, e s to te potrzeby, ktrych zaspokojenia wobec siebie spoeczestwo moe si podj jako programu, poniewa potrzeby te dadz si uoglni i na cao spoeczestwa; nard samoakceptujcy si, nard ludzi majcych wiadomo uczestnictwa w oglnym rozwoju, bezpieczny i przyjazny innym, zintegrowany - moe by chyba w takim minimalnym ujciu traktowany jako szczliwy i bez dalszego dowodu uznany za cel. Polacy w wyniku rewolucji spoecznej, ktra obalia stare bariery warstwowe, jak te w wyniku geograficznego Wielkiego Przemieszania, skadaj si dzi na spoeczestwo o niezwykej wprost jednorodnoci; obce s nam konflikty w rodzaju wani midzy Wallonami i Flamandami czy Wali a Anglikami, nie znamy nawet takich niesnasek jak katalosko-kastylijskie; te same mniej wicej wzorce

zachowa, ten sam w zasadzie faon dtre obowizuje w Szczecinie i Rzeszowie, w Eku i Jeleniej Grze. Jeli ktry rejon gruje nad pozostaymi sw prnoci gospodarcz, nie powoduje to dzi zasadniczych rnic - s one raczej natury ilociowej ni jakociowej. Co nie przeszkadza, e integracja na tak, poszukiwanie osobowoci narodu stanowi dla nas problem jeden z najwaniejszych. Jeli nie moemy np. przy najlepszych nawet rozwizaniach nadrobi w cigu dziesiciu lat nie zawinionego przez nas odstpu od wiatowej czowki dobrobytu, to jednak musimy znale sobie solidn i racjonaln podstaw samoakceptacji, ktrej nie naruszy niczyja czarna propaganda, adna wojna psychologiczna ani czyjkolwiek strach przed ni. Tak podstaw moe by wszechstronnie pojty rozwj, tak gospodarczy, jak spoeczny i kulturalny, traktowany cznie, swoista ekspansja wewntrzna na miar drugiej poowy XX wieku. No ale wanie - czy optymalizacja, ktrej metody matematyczne zwizane s z ilociow wyraalnoci kadego skadnika analizowanej operacji, da si zrealizowa poza sfer rachunkw gospodarczych? Poza celami rzeczowo-pieninymi? A jednak. Nie przesadzamy. I Servan-Schreiber w stosunkach amerykaskich mg znale impuls do takiego sposobu rozumowania. Gdyby zechcia i gdyby go to interesowao. Aczkolwiek w warunkach ustroju kapitalistycznego nie na wiele by si to zdao. Chyba e w dziedzinach, ktre poddali optymalizacji sami Amerykanie. Przedstawimy za chwil, jak to byo; ewentualnych czytelnikw z krgu artystycznego uspokjmy zawczasu, e nie chodzi tu o mierzenie iloci bitw w obrazach Rembrandta czy Nikifora; chodzi o rzeczy duo prostsze, jednake - sdzimy pouczajce...

2. CZEGO MONA NAUCZY SI OD ROBERTA S. McNAMARY?


Wzory przychodz z logistyki - wojskowego pola pierwszych bada operacji, ale w USA logistyk reformuj cywile * Noam Chomsky o nowych mandarynach, Adam Yarmolinsky o intelektualistach czynu * Michel Crozier - nie przesadza z zagroeniem przez specjalistw, ich sukcesy niweluj si same * Kariera i portret McNamary jako przyczynek do powstania technipolu * Ludzie McNamary w zderzeniu z praktyk Pentagonu * Charakterystyka dotychczasowego planowania i trybu przygotowywania budetu w Pentagonie - krtkie terminy, sztywne przydziay i podziay, zaczepianie si w planie, konsekwencje w postaci machlojek i strat * Planning-Programming-Budgeting System (Cele-rodki-Koszty) pozwala analizowa nakady i wyniki dziaa obliczonych na cele niemierzalne liczbowo, przez wizanie kompleksw czynnoci i kosztw niezbdnych do zrealizowania danego celu, oraz moliwo wyboru midzy rnymi wariantami * C. J. Hitch - najwaniejszy jest sposb podejcia i ujcia, nie techniki obliczeniowe * System Cele-rodki-Koszty pozwala optymalizowa decyzje poza sfer celw gospodarczych * Przykad zastosowania w planowaniu uniwersytetu Berkeley * Czy mona zoptymalizowa wybr kierunku rozwoju motoryzacji w Polsce?

Bdzie to paradoks, ale ten paradoks a nader czsto spotyka si w praktyce gospodarczej naszych czasw - przychodzi nam bowiem sign do arsenau poj i metod wypracowanych przez wojsko.

Ta instytucja w wydaniu amerykaskim jest - powiedzielibymy - drastycznie antypatyczna, a chyba ju zupenie nie da si lubi ludzi, bohaterw tej relacji, wszelako jeli od diaba mona si nauczy czego poytecznego, trzeba si uczy nawet od diaba... Ju sama nazwa dziedziny, o ktrej mowa, jest w naszym jzyku nowa. Zdaj sobie spraw z niebezpieczestwa i odpowiedzialnoci wprowadzenia do jzyka polskiego nowego wyrazu logistyka, bez prby znalezienia rodzimego odpowiednika dla wyraenia jego treci - pisze Wacaw Stankiewicz w swym znakomitym studium Logistyka, wydanym przez Bibliotek Wiedzy Wojskowej (MON, Warszawa 1968, s. 40). W sownikach wyrazw obcych znajdujemy tylko tumaczenie tego terminu jako logiki matematycznej; w wietnym skdind Kopaliskim nawet i takiej interpretacji nie ma. Samo sowo pochodzi z francuskiego, od logis - mieszkanie, kwatera; pierwotnie oznaczao mniej wicej to co nasze kwatermistrzostwo. Dzi logistyka zajmuje si zaopatrzeniem, transportem, usugami i administracj, wszystkim tym, co poza sam armi niezbdne jest do prowadzenia dziaa wojennych i osigania zwycistw. Ale z samej logistyki metody optymalizacji, o ktrych bdziemy mwi, jeszcze nie wynikaj. Przynieli je ze sob do armii amerykaskiej ludzie, ktrych pozawojskowy rodowd mgby napawa wszystkich cywilw swoist Schadenfreude, gdyby nie fakt, e kategoria tych wanie ludzi wywouje zgoa silniejsze jeszcze bojanie. Podobni faceci w przygniatajcej wikszoci krajw wiata budz podobne niepokoje i jeli naszej ksice uda si cho w czci odczarowa mit ywych komputerw, a ich sposb rozumowania uczyni wasnoci ogu, przyniesie nam to ogromn satysfakcj...

W stosunku do amerykaskich pierwowzorw strach jest - zaznaczmy - uzasadniony. Jeden z byych ludzi Johna Kennedy'ego, pniejszy doradca polityczny McNamary, syn rosyjskiego emigranta, Adam Yarmolinsky, w roku 1967 powiedzia wsppracownikowi JJSS: Wanym zjawiskiem, oywiajcym widowni Stanw Zjednoczonych, jest pojawienie si intelektualistw czynu, profesorw uniwersytetu lub badaczy, ktrzy bd staj si doradcami rzdu, bd ekspertami w przedsibiorstwach przemysowych. ,[...] W tej sytuacji trudno niekiedy ledzi dziaalno ludzi przechodzcych bez wahania z jednego stanowiska na drugie lub zajmujcych rwnoczenie kilka stanowisk o odmiennym charakterze (cyt. za Forum 1968, nr 3, s. 6). Ale ta cenna spoecznie kategoria ludzi - jak twierdzi Noam Chomsky, wiatowej sawy lingwista, profesor Massachusetts Institute of Technology, najsynniejszej fizyczno-technicznej uczelni wiata, a nie mamy podstaw, by mu nie wierzy - Ameryce niekoniecznie rokuje wietlan przyszo. Ta kategoria ludzi znajduje si wyranie w ofensywie, jednake biorc oglnie, nic nie wskazuje na to, by ludzie, ktrzy domagaj si wadzy w imi wiedzy i techniki, mieli by bardziej nieszkodliwi w jej sprawowaniu ni ludzie, ktrzy te roszczenia opieraj na majtku lub na arystokratycznym pochodzeniu. Wrcz przeciwnie, przewidywa naley, e ci nowi mandaryni oka si niebezpiecznie aroganccy, agresywni i bardziej niezdolni do wycigania nauki ze swych niepowodze ni ich poprzednicy, ktrzy nie zwykli popisywa si szczeroci, jeli chodzi o ograniczony zakres swojej wiedzy, niedostateczne wyniki pracy czy stwierdzone bdy, jak pisze Chomsky (cyt. za L'Express 1969, 15 III). Bo te wanie ci ludzie, ktrzy do armii amerykaskiej przynieli optymalizacj, byli i po czci s architektami jednej z najbardziej plugawych wojen w historii XX wieku...

Co do nas, sdzimy, e funkcja spoeczna tej kategorii ludzi zaley od systemu, ktry moe im przeznaczy to albo inne miejsce w swej strukturze; w innych warunkach fachowcy o podobnych umiejtnociach mogliby wanie optymalizowa decyzje zwizane z wszechstronnym rozwojem spoeczestwa socjalistycznego. A co do ich roli w cywilizacji przemysowej, warto zacytowa arcytrafne spostrzeenie socjologa francuskiego, Michela Croziera: ...sukcesy osigane przez specjalistw same si niwecz. Proces racjonalizacji daje wadz specjalistom, ale rezultaty racjonalizacji wadz t ograniczaj. Skoro tylko jaka dziedzina zostanie zanalizowana i dobrze poznana, skoro tylko pierwotna intuicja i wprowadzane innowacje zostan przeoone na jzyk przepisw i planw, wadza specjalisty zanika (M. Crozier, Biurokracja, PWE, Warszawa 1967, s. 257). Dodajmy, e Crozier nie zwrci tu uwagi na sztabow rol specjalistw w zarzdzaniu gospodark, co a priori ogranicza ich wpywy; wspczenie zanika wprawdzie klasyczny podzia rl midzy sztabowymi komrkami doradczymi, zoonymi ze specjalistw, a liniowym operatywnym kierownictwem przedsibiorstwa, niemniej ludzie linii bd si chyba nadal bardzo rnili typem osobowoci i rodzajem umiejtnoci od specjalistw sztabowych.

Legenda zwizaa przemiany w Pentagonie z nazwiskiem McNamary. Nie bez racji - to Robert Strange McNamara moe uchodzi za ywy komputer, swego rodzaju maszyn do mylenia; nie tylko ze wzgldu na zdumiewajc pami, rwnie ze wzgldu na mniej pocigajce waciwoci; jest w obejciu z ludmi oschy, uznaje tylko fakty i liczby... - pisa o nim Business Week, a s to okrelenia delikatne, bo ludzie od Forda, gdzie pracowa pitnacie lat, przypisuj mu wprost nieczuo, zarozumialstwo i egoizm, ba, nawet absolutny brak jakichkolwiek ludzkich cech, co jednak trzeba traktowa cum grano salis, gdy McNamara trzyma si z daleka od krgu towarzyskiego menederw Fordowskiej korporacji, mieszka w dzielnicy starych domw uniwersyteckich, miast w jednej z will Gross Point, ich przedmiecia w Detroit, i uchodzi za intelektualist. Jego kariera jest symptomatyczna. Do wojska poszed jako dwudziestopicioletni wykadowca kontroli statystycznej jednego z czterech najznamienitszych amerykaskich uniwersytetw, Harvardu; nie powchawszy prochu, dosuy si podczas drugiej wojny stopnia podpukownika, uczc w armii logistyki; tu po zakoczeniu wojny McNamar i dziewiciu innych jego rwnie modych wsppracownikw, specjalistw kontroli statystycznej, kupi na pniu dwudziestosiedmioletni wtedy Henry Ford II, ktry wanie wyrwa z rk swego dziada wadz nad sypic si korporacj i podj wymian jej kierownictwa w sytuacji, gdy niewiele brakowao, by zarzdzanie Fordem przekazano Studebackerowi... Te Wielkie Porzdki przyniosy skutek, ale dziesitki tysicy ludzi, powyej wieku 43-45 lat uznanych za starcw, poszo na ulic; bya to czystka pena okruciestwa, i w takich wanie okolicznociach rozpoczynali swe kariery whizzkids, co si na polski nie w peni cile wykada cudowne dzieci (whizz znaczy dosownie co w rodzaju hoho, ale kozak...). W dzie po zwycistwie Johna Kennedy'ego w wyborach prezydenckich 1960 roku McNamara zosta prezesem Ford Motor Co. Mia wtedy lat czterdzieci cztery, a trzeba pamita, e w latach dwudziestych naszego stulecia prezesw wielkich korporacji uwaano w Ameryce za osobistoci zbyt cenne nawet na urzd prezydenta Stanw Zjednoczonych. McNamara porzuci jednak business dla Ministerstwa Obrony i trzeba to uwaa za znami czasw, w zwizku z now rol pastwa w gospodarce USA, do czego jeszcze w nastpnych rozdziaach wrcimy.

Kennedy nie zna osobicie McNamary; McNamara te nie zna wikszoci ludzi, ktrych cign do swego ,,technipolu, jak ochrzczono stworzon przez niego ekip podobnych do fachowcw. Charles Johnson Hitch, ktry przed laty wsppracowa w czasie wojny na terenie Wielkiej Brytanii z inicjatorami bada operacyjnych, mia wwczas za sob pidziesit dwa lata ycia, trzynacie lat kierowania wydziaem ekonomicznym RAND-u (specyficznej amerykaskiej organizacji naukowobadawczej, pracujcej dla wojska) i dwie ksiki, w tym jedn napisan do spki z innym ekonomistteoretykiem Rolandem N. McKeanem (przetumaczon nb. na polski) - Ekonomika obrony w erze jdrowej, ktre to dzieo uzyskao nagrod literack (sic!) Stowarzyszenia Administracyjnego Si Zbrojnych i miano biblii Pentagonu. Jeli McNamara w swych nieoprawnych okularach, z przylizanymi, przerzedzonymi wosami wyglda na nauczyciela gimnazjum w typie psw, to drobny, agodny Hitch przypomina raczej klasycznego belfra z gatunku dobrotliwych. Uzupenia go znakomicie wysoki, chudy Alain C. Enthoven, jego kolega z RAND-u, zajmujcy si stosowaniem metod matematycznych do badania systemw efektywnoci uzbrojenia; ten nalea rwnie do nielicznych starszych, reszta technipolu bya grubo modsza i swymi pucoowatymi czsto fizjonomiami budzia skryte furie w duszach starych wyjadaczy Pentagonu, przemawiajc, jak opowiada Stewart Alsop, takimi np. sowy w dowdztwie si powietrznych: Generale, nie macie planu wojny. To, co macie, to jest jaki okropny baagan (cyt. za Jack Raymond, Pentagon, MON, Warszawa 1966, s. 306).

System, ktry zastalimy, mia szereg powanych brakw. Przypuszczalnie najpowaniejszym z nich bya prawie cakowita separacja pomidzy planowaniem i podejmowaniem decyzji w dziedzinie systemw uzbrojenia - z jednej strony - a procesem zestawiania budetu - z drugiej - napisa w r. 1963 Enthoven (cyt. za: Wacaw Stankiewicz, op. cit., s. 153). Do tej pory prace nad budetem Pentagonu rozpoczynano na dwa lata przed jego zatwierdzeniem, cho obowizywa mia on z kolei tylko przez rok. Obserwowalimy nieustanne krzyowanie si biurokracji z korupcj, jak dosadnie scharakteryzowa ten system jeden z amerykaskich dziennikarzy. Doy skaday zapotrzebowania, potem gra z tego konstruowaa wytyczne do opracowania szczegowych planw przez rodzaje broni, potem powstaway plany na dole, potem znowu gra obrabiaa je sama, potem je obrabiao jeszcze biuro prezydenta, scalajc z budetem oglnopastwowym, potem projekt trafia do Komisji Si Zbrojnych Kongresu, by w kocu zosta przegosowany... Po drodze moliwe byy wszelkiego rodzaju manewry, ktrych dotychczasowa kontrola finansowa w aden sposb nie potrafia uchwyci; stan Georgia dziki swoim ludziom w Waszyngtonie zaapa tyle inwestycji wojskowych, e - mwiono - jeszcze jedna baza i Georgia zatonie pod tym ciarem; marynarka chciaa mie dodatkowy lotniskowiec, to i miaa; General Dynamics stracia 425 milionw dolarw na nieudanych odrzutowcach, musiaa wic odbi sobie na pociskach rakietowych i odziach podwodnych; nikt nie dojdzie, kto na tym zarobi, rzadko zreszt mona podejrzewa apwki, te rzeczy zaatwia si dzi drog bardzo okrn; bywao i tak, e dane rodzaje si zbrojnych podaway nisze koszty dugofalowych programw, eby, mwic po naszemu, zaczepi si w budecie i potem postawi budet w sytuacji przymusowej - zaczlimy ju, trzeba skoczy, dajcie pienidze. No a Kongres z reguy rzuca rnymi dodatkowymi kredytami wedle swego widzimisi, ktr to szczodro te na og trudno byoby zwa bezinteresown, tylko e

pytanie cui prodest w amerykaskiej kulturze prawniczej jako dotd si nie przyjo, czego dowd mielimy przy ledztwach w sprawie Dallas, Los Angeles czy Memphis... W sumie powstawa budet ze szczegowymi pozycjami kredytowymi uszeregowanymi sztywno wedle z gry przyjtej klasyfikacji i dotacjami na rok, a koomyjka dotyczca dalszych kredytw ju si toczya. Przy iluzji porzdku naleaoby to raczej okreli jako niemoliwy do skontrolowania baagan na skal miliardw dolarw. Mona byo co najwyej zestawia koszty nakadw lub sumowa wyniki; adnej innej analizy w tych warunkach nie dawao si przeprowadzi. (Czytelnicy obeznani bliej z nasz ekonomik dostrzeg tu zapewne rne do ciekawe akcenty...) McNamara i jego ludzie nie mieli zamiaru atakowa spoecznej strony systemu, bro Boe. Wprowadzili tylko do niego nowy porzdek. McNamara proklamowa haso: najwiksza wydajno z dolara. Ale do tego trzeba byo wanie nowych metod. Sprbujemy tu okreli ich sens raczej ni tre, po blisze bowiem dane mog ju nasi czytelnicy sign do literatury fachowej. W skrcie rzecz ma si tak: Nie rozdziela si pozycji budetowych na takie kategorie jak pace, koszt zakupu sprztu, koszt eksploatacji urzdze itp. Rozdzia pienidzy planuje si wedug zada, ktre ujte s w programy. Co to znaczy? Obejmuje si cznym rachunkiem wszystkie dziaania i wydatki potrzebne do zrealizowania danego programu, zwizanego z jak funkcj si zbrojnych; nie bd to ju wydatki i dziaania lotnictwa czy marynarki, ale wydatki i dziaania we wszystkich rodzajach broni, i to nie w skali roku, ale w skali caego czasu potrzebnego do zrealizowania jakiego celu. Teraz staje si jasne, ile kosztuje cay dany system uzbrojenia i czy opaca si on w zestawieniu z jego skutecznoci. Mona okreli, jaki wariant programu bdzie najkorzystniejszy z punktu widzenia zada militarnych, a jednoczenie najmniej kosztowny. Mona stwierdzi, czy nie da si przydzielonych pienidzy i materiaw zuytkowa w sposb bardziej opacalny. Ju samo ujcie budetu i zada w postaci kompleksowej, cznej, analizowanie kadej pozycji jako elementu systemu, nie za odrbnie i poza wszelkimi zwizkami, pozwolio, jak oceni Enthoven, unika takich absurdw spotykanych poprzednio, jak produkcja bombowcw bez zabezpieczenia dla nich odpowiednich baz i przygotowania zag. A zdarzay si wszak przedtem i wiksze cuda! Kiedy znw Kongres przyzna McNamarze dodatkowe p miliarda na zakup dodatkowych latajcych superfortec B-52, ten odmwi ich przyjcia, co szeroko reklamowano - nie tylko w prasie amerykaskiej - jako dowd jego pokojowej polityki. Tajemnica tej odmowy bya nieskomplikowana: nowe metody kalkulacji pozwoliy natychmiast obliczy, e przyznany kredyt wystarczy tylko na zakup, a na eksploatacj i dodatkowe wyposaenie naziemne trzeba by w cigu piciu lat jeszcze miliarda dolarw... Oczywicie, do takich oblicze w skali setek tysicy pojedynczych ludzkich dziaa i wydatkw konieczne jest uycie maszyn cyfrowych, ale to nie one podejmuj decyzje; wybr programu zaley od pogldw na strategi, czyli na cele dziaa wojskowych, a te pogldy zmieniaj si wraz z postpem techniki wojskowej i rozwojem sytuacji strategicznych; koszty daj si ujmowa liczbowo, ale w ocenie wynikw trzeba czasem ograniczy si do stopniowania lepsze - gorsze, tu kategoria zysku nie wchodzi w rachub. I nie same maszyny s najistotniejsze. Hitch, wystpujc w 1961 roku przed Stowarzyszeniem Administracyjnym Si Zbrojnych, ktre dao mu ow nagrod literack, powiedzia:

...Wybr ekonomiczny jest tylko metod spojrzenia na problemy i nie musi by uzaleniony od zastosowania pomocy maszyn analitycznych lub przelicznikw ,[...] Niektre pomoce analityczne i maszyny liczce s przypuszczalnie krytyczne przy analizowaniu kompleksowych zagadnie wojskowych, ale istnieje wiele takich problemw, przy ktrych nie okazay si one specjalnie uyteczne; niemniej jednak opaci si uszeregowa alternatywy i przemyle ich powizania pod ktem widzenia celw i kosztw (cyt. za Jack Raymond, op. cit., s. 323). Dodajmy, e przy faszywie sformuowanych celach (planach), jak w przypadku Wietnamu, nie pomoe ani mzg elektroniczny, ani mzg Hitcha, ani nawet samego McNamary; jest to wojna nie tylko obrzydliwa, ale i le pomylana. Jeli jednak mamy si uczy nawet od diaba, gdy mona si od niego czego nauczy, McNamarowski Planning-Programming-Budgeting System powinien natchn nas ide zastosowania tego trybu mylenia poza gospodark, do innych dziedzin ycia spoecznego, w ktrych rezultaty nakadw i prac nie zawsze pozwalaj uchwyci si liczbowo. Nie chodzi bowiem o te jedynie korzyci, ktre wynikaj z ujcia jednym programem nakadw zarwno na budow nowej fabryki, jak i na jej zaplecze, na produkcj i dowz materiaw tudzie ludzi, na mieszkania itp., ani te tylko o korzyci, jakie pyn z analogicznego penego bilansu siy roboczej i tzw. rodkw rzeczowych; s to, rzecz jasna, korzyci ogromne - gdybymy tak planowali nasze inwestycje, byoby np. wiadomo, na ile lat przed dan wielk budow trzeba uruchomi now fabryk cementu, ktrego - jak wiemy - w roku 1969 niespodziewanie zabrako, a z eksportera zostalimy naraz importerem. Do tych problemw jeszcze wrcimy w dalszych rozdziaach, tu chodzi nam o zgod czytelnikw na pogld, e ten sam tryb mylenia mona zastosowa poza gospodark.

Dla cisoci trzeba doda, e jeszcze za prezydentury Johnsona wydano zalecenie wszystkim resortom administracji amerykaskiej, by wykorzystay PPBS - Planning-Programming-Budgeting System, do planowania swych budetw. Autorom tej ksiki nie wiadomo, niestety, z jakim skutkiem. M. J. C. Martin i R. A. Denison z Management Centre w Bradford na amach corocznego dodatku brytyjskiego miesicznika Management Today przedstawiaj wyniki zastosowania go przez uniwersytet stanu Kalifornia (znany gwnie pod nazw Berkeley od nazwy swego centrum); ucz si tam 84 tysice studentw, a budet tej uczelni siga wysokoci rocznego budetu Komisji Wyszych Uczelni rzdu federalnego. Zasad Berkeley jest przyjmowanie 12,5 procent najlepszych absolwentw kalifornijskich szk rednich i naleao opracowa budet, ktry zabezpieczy rzeczywist moliwo ich przyjcia. Zaczyna si od tego, e przewiduje si liczb absolwentw szk rednich mogcych teoretycznie ubiega si o przyjcie, proporcje tych, ktrzy rzeczywicie podejm takie starania, ich przypuszczalny podzia na poszczeglne wydziay i wreszcie liczb posiadajcych odpowiednie kwalifikacje kandydatw spoza Kalifornii. (Dodajmy, e odchylenia od przewidywanych liczb nie przekraczay w praktyce 2 procent). Biorc za podstaw oszacowan w ten sposb liczb studentw mona przewidzie w sposb bardziej lub mniej bezporedni i bardziej lub mniej cakowity inne potrzeby uniwersytetu. Tak np. liczba personelu nauczajcego musi pozostawa w bezporednim zwizku z liczb studentw na poszczeglnych wydziaach i latach. Potrzeby w zakresie budynkw, sprztu i biecego zaopatrzenia oblicza si wydziaami, w oparciu o przewidywan liczb personelu naukowego i studentw. Rwnie potrzeby w zakresie zakupu nowych ksiek do biblioteki kalkuluje si czciowo w oparciu

o przewidywan liczb studentw na poszczeglnych wydziaach, czciowo w oparciu o charakter procesu nauczania i zada naukowych, a czciowo w oparciu o zadania, jakie stawia sobie uniwersytet. Potrzeby w dwch wanych dziedzinach nie maj jednak zwizku z przewidywan liczb studentw. Badania naukowe finansowane s gwnie przez subwencje rzdu federalnego, rozmaitych fundacji i prywatnego przemysu, a potrzeby w zakresie nauczania dorosych - co jest odrbn dziedzin dziaalnoci uniwersytetu w zasadzie utrzymujc si z wasnych wpyww przewiduje si niezalenie. Modelu tego nie uwaa si za idealny i ma on ulega staemu doskonaleniu, ale nawet w obecnym stanie pozwala on kierownictwu uniwersytetu przewidywa potrzeby na dziesi lat naprzd (M. J. C. Martin i R.A. Denison, The OR Revolution, Annual Review of Management Techniques 1969, dodatek do Management Today). Obaj autorzy podkrelaj wszechstronno moliwych zastosowa PPBS. Sprbujemy inne dowody, potwierdzajce t tez, przedstawi pniej, na razie powiedzmy, e dziki PPBS staje si realne planowanie spoeczne w duych przedziaach czasu bez obracania si tylko w sferze piknobrzmicych postulatw czy demagogicznych hase. Uzyskujemy bowiem informacje, co przy okrelonych nakadach da si uzyska i z jakimi konsekwencjami spoecznymi, ba, jakie warianty dziaa i wydatkw daj nam najwysz wydajno ze zotwki czy te zaangaowanych si ludzkich. Sposb podejcia, jak susznie podkrela Hitch, jest chyba jeszcze waniejszy. Jeli analiza tzw. przepyww midzygaziowych pozwala rozpoznawa finansowe zwizki midzy rnymi dziedzinami gospodarki czy budetu, sposb podejcia waciwy PPBS uczy wizania ze sob caych acuchw dziaa i nastpstw, penych kompleksw wspzalenoci, nawet wtedy gdy ich wyraenie liczbowe jest niemoliwe bd zbdne. Nasi filozofowie dostrzeg tu zapewne wykorzystanie dialektyki do metod analizy operacji, i susznie; szkoda, e nie zajmowali si jeszcze i badaniami efektywnoci systemw uzbrojenia... Ale oto przykad praktyczny rozumowania: Nasi demografowie zapowiadaj spadek przyrostu naturalnego w Polsce; czy moe mie to wpyw na... planowanie systemu motoryzacyjnego? Jak najbardziej. Jeeli, powiedzmy, w latach 1971-80 okrelona liczba modych pracujcych ludzi w wieku od 25 do 35 roku ycia bdzie marzy o wasnym samochodzie, to przy odpowiednio wysokiej cenie wozw wpynie to na zahamowanie przyrostu naturalnego, w konkurencji bowiem z dzieckiem w krgu modych dobrze zarabiajcych maestw wygrywa samochd; trzeba wic bdzie podj konieczne kroki dla rozwizania tego problemu; z kolei ewentualne zwikszenie poday samochodw wpynie zasadniczo na elementy planw inwestycji innych resortw, no a nie na wszystko nas sta; nie mamy nadmiaru paliw pynnych, stali itp., powstaje problem przelotowoci ulic miejskich; z samego ju tylko powyszego wyliczenia przesanek wyuska mona warunki ograniczajce wyboru optymalnej wersji samochodu, ktry warto zrobi dla naszego rynku. Gdy optymalizacja opiera si na uwzgldnieniu wpywu wszystkich wspzalenoci i powiza istotnych dla danej decyzji, obojtne, czy chodzi o maksymalny moliwy zysk, czy o maksymalne moliwe zadowolenie obywateli.

Wszystko, co powyej, pozwala czytelnikowi zorientowa si, jak wyglda stosunek autorw tej ksiki do problemu, ktremu na imi przykad amerykaski. J. J. Servan-Schreiber mwi o przepaci w dziedzinie umiejtnoci organizacji midzy Stanami Zjednoczonymi a Francj; to prawda, jeden z autorw, nadzorujc przygotowanie projektw inwestycyjnych dla Polski przez

francuskie firmy handlowe i produkcyjne, mia okazj o tym dowodnie si przekona, e znajomo nawet takiej techniki jak PERT bya wrd francuskich menederw do, powiedzmy, ograniczona. Ale cytowany przykad Pentagonu wiadczy, e postpy w tym zakresie mona robi bardzo szybko, likwidacja za luki w maym stopniu zaley od narodu francuskiego czy francuskiej lewicy, przede wszystkim - od polityki wadz francuskich korporacji i ich dynamiki. Jeli mowa o przepaci technologicznej, okrzyczanej technological gap, to Japoni, biedniejsz przecie od Francji, jeszcze niedawno dzieli od USA wikszy dystans, a dzisiaj zaczyna si ona dobiera do rynkw tradycyjnie uwaanych za domen amerykask nie tylko ze swymi produktami, ale i ze sw technologi. W nastpnym rozdziale sprbujemy wic przedstawi pene - naszym zdaniem - przyczyny przewagi korporacji amerykaskich nad europejskimi, jednake wraz z gospodarczo-spoecznymi kosztami tej przewagi, poniewa abstrahowa od nich, jak uczyni JJSS, byoby uatwieniem sobie argumentacji tak dalekim, e prowadzcym do faszu. Przedstawienie - kolejno - wszystkich trzech wzorcowych przykadw dynamicznego wzrostu gospodarczego w warunkach kapitalistycznych pozwoli nam podj pniej pytanie, jak traktowa dowiadczenia wysoko rozwinitych kapitalistycznych spoeczestw przemysowych i czy moe co z nich wynika dla praktyki kraju socjalistycznego o rednim poziomie rozwoju. Oczywicie, sprezentowawszy ju czytelnikom na przykadzie opisu McNamarowskich nowych mandarynw postaw typu: uczmy si od diaba, nie zamierzamy si z niej wycofa. Chodzi przecie o to, e warto si interesowa Ameryk, Szwecj czy Japoni, by wyciga z tego zainteresowania maksymalne korzyci, nie popadajc jednoczenie w fascynacj, ktra nie jest zbyt dobrym towarzyszem zdrowego rozsdku.

3. USA - DLACZEGO NAJBOGATSZY KRAJ WIATA NIE MA PIENIDZY NA ZASPOKOJENIE POTRZEB NAJOCZYWISTSZYCH?
Swoboda jednostki w USA siga a po moliwo narzucania swej woli innym * Przykad lobby strzeleckiego a wzrost przestpczoci * Instytuty pobudzania sytuacji a rola arystokracji pienidza * Uzupenianie skadu elity przez menederw, ktrzy zostaj kapitalistami * Atrybuty wielkiego posiadania * Nad wodzami korporacji nikt nie ma wadzy * Ile zapacia General Electric za notoryczne naruszanie ustawy antytrustowej * Rozkady zamonoci w spoeczestwie amerykaskim * Odkrycie Drugiej Ameryki * Boom Hellera i nowa ekonomia * Samuelson o rewolucji keynesowskiej * Aktywna rola pastwa w gospodarce oznacza now faz kapitalizmu * Druga wojna wiatowa - pierwsze dowiadczenia bezporedniej wsppracy aparatu pastwowego USA z monopolami * Odkrycie zbroje jako worka na nadprodukcj * Dlaczego bardziej opaca si produkowa narzdzia mierci ni narzdzia ycia? * Odpowied Joan Robinson * Pastwo dysponent 1/3 dochodu narodowego netto * Finansowanie z deficytu, wzrost dugu pastwowego, pezajca inflacja jako uboczne skutki dynamicznego wzrostu wielkich korporacji * Paradoks zbrojeniowy - im wicej produktw wyrzucimy na mietnik, tym lepiej nasza gospodarka bdzie si rozwija * Doskonao nowoczesnych technik planistycznych a marnotrawstwo strukturalne rozbudowa mocy przy ich niewykorzystaniu * Bat podatkowy dopinguje inwestycje, co wyklucza racjonalny rozdzia dochodu narodowego * Korporacja nagina klienta do swych potrzeb - zniesienie

mechanizmw rynkowych * Reklama a ekonomia wzrostu * Czy mona naladowa strategi rozrzutnoci przy deniu do wszechstronnego rozwoju?

Nie trzeba nawet szczegowych bada opinii publicznej, by zauway, e Stany Zjednoczone nie s dzi specjalnie lubiane w wiecie; samo wyliczenie rzdw, ktre w sposb jednoznaczny i bezwarunkowy manifestuj sw sympati dla USA, daje wiele do mylenia. Korea Poudniowa, Taiwan, Sajgon, Syjam, Australia, Izrael - to reimy, z wyjtkiem Australii, oparte na dominacji lub bezporedniej wadzy miejscowej soldateski. Doda tu mona jedynie trzy pastwa, ktre stoj na jeszcze bardziej wstecznych pozycjach ni Stany Zjednoczone - RPA, Rodezj, Portugali, a bdziemy mieli obraz drogi, jak od czasw New Dealu przeszo w stron prawicy to najwyej rozwinite pastwo przemysowe wiata. Oburzenie z powodu Wietnamu, nieufno krajw rozwijajcych si, le maskowana niech lub zawi ze strony sojusznikw, pocztek permanentnego buntu w zachodniej hemisferze, oto eskalacja, ktrej teori jednak Herman Kahn, nadworny futurolog elity amerykaskiej, cho obdarzony, jak si sam reklamuje, zdolnoci mwienia o sprawach, o ktrych strach nawet myle, dotd si nie zaj. Ba, Stany Zjednoczone s coraz bardziej nie lubiane i we wasnym kraju, a modzi Amerykanie w rodzaju przywdcy yieppiesw, Abbiego Hoffmana czy te Johna Gerassiego, ktry produkowa si ze swymi pogldami latem 1969 r. na amach paryskich Les Temps Modernes, chcieliby w ogle rozsadzi swe spoeczestwo. Przy czym ich reakcje nie s tylko godnymi pobaania wybrykami wieku pryszczy, ale symptomem swoistego kryzysu, ktry wcale jako nie chce si cofn. Odczuwa si zdecydowany embarras de richesse argumentw uzasadniajcych pogld, e przykad amerykaski z jego modelem gospodarczo-spoecznym jest nie do przyjcia, a wic i nie do przejcia dla adnego czowieka lewicy, a tym bardziej - dla adnego pastwa uwaajcego si za pastwo wolnych wytwrcw.

Problem pierwszy to problem wadzy. O wadzy w modelu amerykaskim trudno dyskutowa zarwno z samymi wyznawcami american way of life, jak te z wszystkimi, ktrzy w parlamentarnej, rzekomo wolnej grze si politycznych upatruj antidotum wobec groby autorytatywnych, niekontrolowanych decyzji podejmowanych przez orodki wadzy. Rzeczywicie, system amerykaski otwiera tak szerokie pole swobd swoim obywatelom, e sigaj one w niektrych dziedzinach a po swobod sprawowania nieograniczonej wadzy nad wspobywatelami lub te po... chaos. Klasycznym przykadem swobody posunitej do rozprzenia jest sprawa miast. Na terenie Nowego Jorku, jak dowodzi w swej ksice 1400 rzdw Robert C. Wood z Massachusetts Institute of Technology, dziaa tyle wanie odrbnych orodkw wadz administracyjnych, ktrych skuteczna koordynacja okazuje si nie do zrealizowania nawet dla tak zdolnego i obiecujcego polityka, jak kreowany w swoim czasie na przyszego Kennedy'ego John Lindsay. Podobnie wyglda sytuacja w innych miastach; choroba amerykaskich megalopolii jak na razie wydaje si nie do opanowania i cho Richard Nixon ze swymi doradcami chce przerzuci jej ciar cakowicie na barki wadz lokalnych, trudno rokowa mu sukces...

Konstytucja USA nie reguluje dziaania lobbies, czyli grup nacisku. Ale system, zagwarantowany t konstytucj, funkcjonowanie grup nacisku umoliwia. Badania opinii publicznej z roku 1964 wykazay, e 71 procent Amerykanw i 85 procent Amerykanek jest za policyjn kontrol posiadania broni palnej. Jednake National Riffle Association, za ktr stoj producenci i handlarze broni, przy kadej prbie wprowadzenia reglamentacji rozptuje kampani protestw, ktra wzia gr nad wraeniem wstrzsu po zamordowaniu drugiego z Kennedych. Co roku sprzedaje si w USA okoo trzech milionw sztuk broni, a kolejne morderstwa wzmagaj jeszcze popyt; nawet Charles Whitman, wariat z Austin, ktry polowa na ludzi jak na kaczki, zabijajc 16 osb i ranic 33, nie stanowi dostatecznego impulsu do zmian. Oczywicie te kilka tysicy trupw rocznie przy ponad 200 milionach ludnoci nie wpywa zasadniczo na jej liczebno, ale prosz sobie wyobrazi, e to u nas w odpowiedniej proporcji - mordercy tylko przy pomocy broni palnej zabijaj rocznie 1000 osb! Nikt nie twierdzi, e Stanami Zjednoczonymi rzdz zwizki strzeleckie do spki z producentami karabinw, ale faktem jest, e mog oni skutecznie narzuca sw wol wspobywatelom... Amerykaski system swobd nie tylko nie potrafi obroni si przed reklam zbrodni w programach telewizyjnych, mimo wysikw tysicy ludzi dobrej woli; nie potrafi si obroni i przed zbrodni gdyby dane amerykaskie przeliczy proporcjonalnie na stosunki polskie, mielibymy rocznie 2 tysice morderstw, ponad 4400 zgwace, ponad 37 tysicy napadw rabunkowych, ponad 41 tysicy uszkodze ciaa i blisko 270 tysicy wama! Te liczby za nie daj przecie penego obrazu przestpczoci amerykaskiej, odmalowanego tak wstrzsajco przez tygodnik Time w sierpniu 1969 r. wiat przestpczy jest to swoiste podziemne pastwo, ktrego dochody sigaj wedle jednych danych od 7 do 10 miliardw dolarw, wedle innego, rzdowego rda - blisko 30 miliardw. Gry hazardowe, handel narkotykami, wymuszanie haraczw, korupcja, ktrej skali nie s nawet w stanie wyobrazi sobie nasi rodzimi apwkarze, wreszcie lichwa - wszystko to kwitnie wrd tolerancji, gwarantowanej przez system. Ralph Salerno, do 1967 r. gwny ekspert policji nowojorskiej do spraw mafii, twierdzi, e gangsterzy dysponuj wasnym lobby w Kongresie z okoo dwudziestoma picioma gosami; kiedy Life zarzuci deputowanemu ze stanu New Jersey, Corneliusowi Gallagherowi, e jest wsplnikiem miejscowego potentata Cosa Nostra, najpotniejszej organizacji przestpczej USA, Gallagher nie odway si nawet wnie sprawy o zniesawienie, po czym... zosta wybrany powtrnie! System swobd zabezpiecza te pene szanse inicjatywie ludzi, ktrych program polityczny niewiele rni si od faszyzmu. Nie ma takiego obserwatora o zdrowych zmysach, w ktrego odczuciu amerykascy liberaowie i ludzie dobrej woli stanowiliby alibi dla tamtejszej czarnej sotni, a jej postpy i bezkarno niepokoj wszak cay prawie wiat. Bracia Kennedy i Martin Luther King nie byli jedynymi, ktrzy zapacili yciem za swe pogldy; mona si obawia, e i nie ostatnimi, bo w Ameryce liberaowie s w poczuciu skrajnej prawicy rwnie groni, jak bunt zwolennikw Abbie Hoffmana czy ruch Czarnych Panter.

System swobd oznacza wreszcie wolno manipulowania postpowaniem wspobywateli przy pomocy rodkw z zakresu public relations; trzeba mie na to jedynie dostateczn ilo pienidzy. Bywa, e te instytuty pobudzania sytuacji s wynajmowane dla realizacji celw godnych pochway, ale w przygniatajcej wikszoci wypadkw wykorzystywane s dla realizacji grupowych, wskich interesw. Ten system wyprodukowa ju nawet swoj wasn kultur, ktra jest obiektem

zainteresowania i krytyki socjologw; e jednak ma on co wsplnego z demokracj, moe twierdzi chyba tylko naiwny. A piszemy te sowa wiadomi, ile jeszcze do ideau brakuje funkcjonowaniu naszych wasnych instytucji demokratycznych... Kwintesencj systemu amerykaskiego jest swoboda dziaania dla arystokracji pienidza. Nie chodzi tu o subtelne rozrnienia i stopniowania, wprowadzane przez kronikarzy ycia towarzyskiego w gazetach amerykaskich; s one tym bardziej zabawne, e pierwszy lepszy zasiedziay krakowianin mgby wywie swe parantele o dwiecie lat gbiej sigajce wstecz ni bostoscy bramini, potomkowie pielgrzymw z Mayflower, a w sztuce The Godfather (Ojciec chrzestny) syn nowojorskiego gangstera, absolwent uniwersytetu Dartmouth, tak tumaczy kolegw ojca: - Na wykadach historii w Dartmouth zapoznawalimy si z yciorysami wszystkich naszych prezydentw. Mieli oni takich tatusiw i dziadkw, e tylko dziki szczciu mogli uj stryczka (Time 1969, 22 VIII). Nie w tym rzecz. Sedno sprawy tkwi w fakcie, e wadcw Ameryki, zawdziczajcych sw potg sile pienidza, nikt nigdy nie wybiera. I nie ma tu znaczenia, e np. ani jeden ze wspczesnych Morganw nie korzysta z wadzy analogicznej do pozycji zaoyciela dynastii, e funkcje operatywnego zarzdzania przesuny si z rk dawnych wielkich wacicieli do rk menederw wielkich korporacji, a warstwa tych ostatnich otwarta jest dla nowych ludzi, uzupeniajc si o najzdolniejsze jednostki i wybitnych specjalistw. Po pierwsze, dawnych magnatw nikt fortuny nie pozbawi, menederowie za staj si jedynie magnatami nowego typu. Ta zdolno uzupenie kadrowych, doprowadzona do perfekcji poprzez mechanizm finansowego zainteresowania wynikami firmy, daje amerykaskim korporacjom ogromn przewag w stosunku do np. businessu angielskiego z jego zaniedzia obsad personaln. Jednake to samego faktu nie zmienia. Trudno nie uwaa za kapitalist czowieka typu Alfreda P. Sloana, byego prezesa General Motors, ktrego majtek osobisty szacowany jest na 200 do 400 milionw dolarw, Jamesa M. Roche'a, obecnego prezesa General Motors, ktrego pobory sigaj rocznie 700 tysicy dolarw, czy te jego wsppracownikw, jeli udziay kadego z nich w kapitale firmy przekraczaj warto p miliona dolarw... A przecie dochodzi do tego caa wypracowana przez lata sztuka ukrywania dochodw i wymigiwania si od podatkw; firma pokrywa koszt zakupu i eksploatacji subowego samochodu, koszt urlopu i opieki lekarskiej (ktra w USA, jak wiadomo, jest nadzwyczaj kosztowna), opaca karty czonkowskie ekskluzywnych klubw, no i reprezentacj. Wall Street Journal pisa jeszcze dziesi lat temu w jednym ze swych artykuw: Ukryte przed opini publiczn domki myliwskie nale do korzyci oczekujcych urzdnikw, ktrzy wspinaj si po szczeblach kariery urzdniczej w niemaej liczbie spek w Ameryce. Inne imponujce wyrnienia to: korzystanie z jachtw, prywatnych samolotw i wagonw do egzotycznych uzdrowisk, okazae przyjcia, wszystko na koszt spki... Spki utrzymujce wasne domy wypoczynkowe, samoloty i inne udogodnienia suce rozrywce lub luksusowym warunkom podry twierdz, e jest im to potrzebne do prowadzenia dziaalnoci gospodarczej [...] W ten sposb znaczna liczba wyszych urzdnikw, ktrych starania w kierunku zrobienia majtku napotykaj przeszkody w postaci obecnych wysokich stawek podatkowych, nadal korzysta ze zbytku bdcego udziaem Mellonw, Morganw czy Baruchw (cyt. za: Gabriel Kolko, Bogactwo i wadza w Ameryce, PWE, Warszawa 1967, s. 31-2). A jeli dodamy, e luksusowe apartamenty hotelowe sigaj ceny i trzystu dolarw za dob, koszty przyj za - dziesitkw tysicy dolarw, zgodzimy si, e

,,zdolni modzi ludzie, ktrzy w Ameryce dziki swym umiejtnociom i talentom drapi si na coraz wysze szczeble w zarzdzaniu gospodark wielkich korporacji, po drodze przeksztacaj si z pracownikw najemnych we wsplnikw wielkiego kapitau, a ich kariery w niczym nie podwaaj stwierdzenia, e tych wadcw nikt nie wybiera. Struktura wadzy w najwaniejszej i decydujcej dziedzinie ycia Ameryki nie podlega adnej kontroli spoecznej. Ani prezydent USA, ani Senat, ani Izba Reprezentantw Kongresu nie mog pozbawi stanowiska adnego szefa businessu ani te nikomu odebra potgi, jak mu daj pienidze. Wielcy posiadacze akcji nie s od nikogo zaleni, drobni posiadacze akcji nie maj praktycznego wpywu na korporacje, gosuj niemal zawsze zreszt tak, jak sobie ycz ich dyrekcje. J. K. Galbraith cytuje nastpujcy dialog midzy prezesem Bethlehem Steel Company, Arthurem B. Homerem, i niezapomnianym senatorem Estesem Kefauverem, zwanym elazn Miot dla roli, jak odegra w walce z gangsterstwem, korupcj i machlojkami w USA: Kefauver: Dowody wskazuj, e czonkowie waszej Rady Dyrektorw zapacili sobie samym w roku 1956 6499 tysicy dolarw. Homer: Chciabym tu co wtrci, panie senatorze, my nie pacilimy samym sobie. Wolabym, eby tego zwrotu w stosunku do nas jednak nie uywano. Kefauver: Prosz bardzo - przyznali wam akcjonariusze. Homer: To ju lepiej (cyt. za J. K. Galbraith, op. cit., s. 84-5). Mona nie uywa tego zwrotu, niemniej fakt pozostaje faktem. Najdramatyczniejsze wybory prezydenckie nie mog go przesoni. A przecie wielkie korporacje s nie tylko niezalene od kontroli spoecznej, lecz, co wicej, same sprawuj praktyczn kontrol nad yciem spoecznym Stanw Zjednoczonych. Nie jest to kontrola wszechogarniajca, ale za to optymalna - zapewnia sobie wpywy tam, gdzie to jest istotne, pozostawiajc jednoczenie szeroki margines swoim nieszkodliwym w gruncie rzeczy przeciwnikom; swoboda dziaania i wypowiadania si tych przeciwnikw daje spoeczestwu amerykaskiemu poczucie suwerennoci. Jeli mona byo Jamesa M. Roche'a zmusi, by publicznie, wobec podkomisji ledczej Senatu, przeprosi dzielnego nowojorskiego adwokata Ralpha Nadera za szykany, inwigilacj i prby skompromitowania w zwizku z ksik Unsafe at Any Speed (Niebezpieczne przy kadej szybkoci - ksika demaskowaa niedbalstwo i brakorbstwo producentw samochodw, a zwaszcza konstrukcji General Motors), obywatelom USA przynioso to wiadectwo sprawnego funkcjonowania ich demokracji; niektrzy nawet uwaali za naturalne, e General Motors bronia si za pomoc wszelkich moliwych rodkw, poniewa gony atak Nadera przyczyni si do powanego zahamowania sprzeday... Ale te same dosownie argumenty co w ksice Nadera znalazy si w dokumencie osiem lat wczeniejszym, przygotowanym przez jedn z komisji Senatu, a dotyczcym cen administrowanych, czyli narzucanych klientowi przez przemys samochodowy. I nic si nie zmienio. Stosowanie ustawy antytrustowej Johna Shermana z 1890 r. ju od pocztku nie dawao wiele, bya ona bowiem dosy mtna i zawia, uchwalono j za raczej dla uspokojenia spoeczestwa; zmowy dla utrzymania cen, fuzje, porozumienia nie tylko byy zjawiskiem powszechnym, ale w miar upywu czasu coraz bardziej dominujcym. Dopiero w roku 1961 po raz pierwszy skazano na trzydzieci dni aresztu trzech dyrektorw z General Electric i dwch z Westinghouse za uprawianie praktyk

monopolistycznych, ktre poprzez usztywnienie zawyonych cen naraziy rzd na straty wysokoci blisko 10 miliardw dolarw! Oba koncerny zapaciy wtedy grzywny - 800 tysicy dolarw, co byo drobiazgiem nawet w porwnaniu z pensjami ich dyrektorw, bo prezes Rady Nadzorczej General Electric w roku 1960 otrzyma cznie 870 250 dolarw! Ale dwanacie lat wczeniej, w 1949, General Electric skazana za zmowy kartelowe dotyczce lamp elektrycznych, kontynuowane od r. 1911, nie zapacia w ogle nic... Rnego rodzaju publikacje amerykaskie przynosz a nadto dowodw na niezaleno i dominujc pozycj tego pastwa w pastwie, jakie tworzy wielki business. Spointujemy to stwierdzenie cytat z ksiki byego wiceprezesa General Electric, T. K. Quinna, Korporacje olbrzymy - wyzwanie dla wolnoci: General Motors, US Steel, Standard Oil of New Jersey, Du Pontowie, Metropolitan Life, Chase Manhattan Bank, General Electric ,[...] i gar innych miliardowych przedsibiorstw ,[...] nale do najpotniejszych instytucji ,[...] w Ameryce, nie podlegajcych adnej demokratycznej kontroli przez jakiekolwiek ciao (cyt. za: G. S. Wheeler, Kapitalizm w obliczu automatyzacji, PWE, Warszawa 1962, s. 243). Z demokracj nie ma ten ukad stosunkw nic wsplnego, co chyba najzagorzalsi wyznawcy Ameryki przyznaj...

Drugim rozwizaniem amerykaskim nie do przyjcia dla czowieka lewicy jest obowizujcy w USA podzia dochodu narodowego, zwizany z podziaem spoeczestwa na wyzyskiwaczy cudzej pracy i wyzyskiwanych. Nie wyglda dzi ten podzia rwnie klarownie jak w wieku XIX, ale najwyszy ju chyba czas przyzwyczai si, e prawidowoci w wiecie zjawisk spoecznych nie ujawniaj si w sposb taki, by wszystkie fakty dowodzce danej prawidowoci dao si zamkn w zbir o widocznych, precyzyjnych granicach. Dopiero wielka, w miar moliwoci pena liczba faktw spoecznych, nie za kilka z nich dowolnie wybranych, ukazuje dziaanie prawidowoci. (Jeeli sami w dotychczasowym wywodzie posugiwalimy si pojedynczymi przykadami, to tylko takimi, ktre charakteryzuj zjawiska typowe.) Istnienie milionw drobnych posiadaczy akcji i milionw drobnych przedsibiorstw, progresywny system podatkowy, ktry kilka procent sumy dochodw osobistych w skali kraju odj najbogatszym, przesuwajc cz z tego do kieszeni warstw uboszych, nie przekrela ani te nie podwaa prawdy, e minimalny uamek spoeczestwa (mniej ni 0,5 procent) dysponuje majtkiem dwukrotnie wikszym ni caa reszta (przypada na to niecae p procent okoo 2/3 ogu akcji znajdujcych si w posiadaniu osb fizycznych), a firmy stanowice kilka procent ogu przedsibiorstw amerykaskich zagarniaj okoo 2/3 wszystkich zyskw przemysu netto (panowanie wielkich korporacji uwidoczni si jeszcze wyraniej, jeli podamy, e na sto kilkadziesit superkorporacji, czyli uamek procenta wszystkich przedsibiorstw, przypada okoo 2/5 wszystkich zyskw netto). Z prawdy tej wynika za prosty wniosek, e przy oglnym postpie dobrobytu w Ameryce najszybciej bogac si jednak najbogatsi... Konkluzja ta, bez epatowania czytelnikw liczbami szacujcymi miliardowe fortuny Paula Getty, Huntw czy Murchisonw, brzmi raco w zestawieniu z informacj, e przecitna wysoko rent starczych w r. 1963 wynosia miesicznie 77,03 dolara, a odkrycie ndzy w Stanach Zjednoczonych naley zawdzicza znanemu faktowi, e Johnowi Kennedy'emu, temu poeraczowi ksiek, wpad do rk esej socjologa Michaela Harringtona Druga Ameryka akurat niedugo potem, gdy zobaczy na wasne oczy ponur bied w Zachodniej Wirginii. 20 procent rodzin amerykaskich ma dochody

miesiczne poniej 250 dolarw, a poowa z nich ma dochody uprawniajce do korzystania z pomocy spoecznej. W cigu piciu lat od proklamowania przez Johnsona wojny z ndz nic si praktycznie nie zmienio, nadal oglda si chronicznie niedoywionych, wyndzniaych biedakw z Alabamy w programach telewizyjnych, takich jak wstrzsajcy Gd w Ameryce, produkcji CBS z 1968 r., czyta si o budach w Poudniowej Karolinie zamieszkaych przez wieloosobowe z trudem wegetujce rodziny, jak w artykule senatora Ernesta F. Hollingsa w Baltimore Sun z 23 II 1969 r., i sucha si deklaracji, jak ordzia Johnsona, o milionach niedoywionych chronicznie dzieci i modziey do lat siedemnastu. 10 milionw godnych, 40 milionw biedakw - to nieco za duo jak na kraj, w ktrym rzd paci farmerom za nieuprawianie ziemi, by nie dopuci do nadprodukcji i obnienia cen zboa... Ten ostatni absurd jest ju elementem modelu gospodarczego Stanw Zjednoczonych, ktrym wypada si teraz zaj. W czerwcu 1969 roku upyno 100 miesicy nieprzerwanego boomu gospodarczego, zapocztkowanego dziki polityce trustu mzgw Kennedyego; Walter W. Heller, najsawniejszy z ojcw tego boomu, twierdzi, e ma on szanse grubo duszego ywota. Ale jego mechanizm i cay warsztat nowej ekonomii w USA wskazuje, e naladowanie Ameryki poprzez podjcie rywalizacji z ni na paszczyznach okrelonych przykadem amerykaskim jest niemoliwe nawet dla bogatych zachodnioeuropejskich pastw kapitalistycznych; wydaje si nam, e ani stwierdzenie, jak to uczyni JJSS, technologicznej i organizacyjnej przewagi po stronie korporacji amerykaskich, ani te - jak to uczyni jego belgijski polemista, Ernest Mandel, w ksice EWG a konkurencja Europa-Ameryka przypisanie decydujcej roli przewadze bogactwa i czynnikom geopolitycznym nie rozwizuje problemu. Pytanie, naszym zdaniem, powinno brzmie, czy ekonomia wzrostu - w ogle, a ekonomia wzrostu po amerykasku - w szczeglnoci, nadaj si do bezwarunkowego windowania na piedesta i do naladowania przez kogokolwiek, kto nie ma ochoty zobaczy u siebie chorb amerykaskiego systemu. Bo jest ich przecie wicej ni ndza drugiej Ameryki, nie zwalczona mimo dugotrwaego boomu. A z kolei wanie ta nowa ekonomia pozwala amerykaskim korporacjom rozwija ich potg... Czytelnicy prasy polskiej niewiele si orientuj w tej problematyce; mimo dziesitkw znakomitych specjalistycznych wydawnictw nie doczekalimy si jakiej popularnej ksieczki o tajnikach wspczesnej gospodarki kapitalistycznej. Pojcie rewolucji keynesowskiej nie jest u nas popularne, zwaszcza e po latach przyznaje si dzi pierwszestwo co do licznych podstawowych sformuowa tzw. szkole szwedzkiej z Knutem Wicksellem na czele i naszemu, trzydziestoczteroletniemu wwczas, zmaremu niedawno Michaowi Kaleckiemu, ktry w roku 1933 opublikowa swoj prac Prba teorii koniunktury. Jednake nie mona zaprzeczy, e pocztkiem generalnych zmian w ekonomii kapitalistycznej byo dzieo Johna Maynarda Keynesa, Ogln teoria zatrudnienia, procentu i pienidza. Star ekonomi buruazyjn charakteryzuj celnie sowa Paula A. Samuelsona: Ekonomici dawnej szkoy, o skrajnie klasycznych zapatrywaniach, gosili w ostatnich latach zupenie nonsensowne pogldy. W minionym stuleciu, kiedy wiat przeszed przez kilkadziesit okresw oywienia i kryzysu, te stare mumie zaprzeczay uparcie moliwoci istnienia oglnej nadprodukcji... (cyt. za Zatrudnienie i rozwj gospodarczy, wyd. Fundacja Kociuszkowska, New York 1958, s. 102).

Keynes wskaza kapitalistycznemu pastwu rodki ingerowania w gospodark w taki sposb, by zlikwidowa niebezpieczestwo kryzysw; finansowane przez pastwo inwestycje miay zarazem zwiksza i zatrudnienie, i zdolno nabywcz ludnoci, w lad za czym rosncy popyt powinien by wzmaga zapotrzebowanie na produkcj przemysu, co z kolei pobudzioby skonno kapitalistw do inwestowania, obiecujcego zyski bez groby nadwyek; inne rodki obejmoway manipulowanie kredytem i pienidzem. W ostatnich dwudziestu latach arsena takich metod zosta znakomicie rozbudowany i udoskonalony; chodzi ju nie tylko o unikanie kryzysw, ale o zapewnienie dugofalowej rwnowagi gospodarczej przy wzrocie zdolnoci produkcyjnych, oczywicie - w warunkach kapitalistycznych, przy zachowaniu istoty systemu. Obecne rnice midzy Walterem W. Hellerem, zwolennikiem czstszych interwencji pastwa, tzw. fine-tuning (dokadnego dostrajania si) polityki pastwa do sytuacji w gospodarce, a gwnym doradc ekonomicznym prezydenta Nixona, McCrackenem, przeciwnikiem nagych zwrotw, dotycz waciwie szczegw; sens ich propozycji pozostaje ten sam: aktywna rola pastwa w gospodarce kapitalistycznej, i wanie to stwarza pene podstawy, by mwi o nowej fazie kapitalizmu, jakociowo innej od klasycznego kapitalizmu monopolistycznego sprzed drugiej wojny wiatowej. Spory o nazw dla tego stadium pozostawmy naszym ekonomistom; faktem jest, e system kapitalistyczny podj prb realizacji - we wasnym interesie - tego, co byo immanentn waciwoci propozycji marksowskich: wiadomego regulowania przez czowieka ywioowych dotd procesw gospodarczych w skali caego spoeczestwa, z planowaniem wcznie. Ignorowanie tego faktu czyni nasze polemiki midzy ustrj owe strzelaniem do nie istniejcych celw. Gwoli prawdy stwierdzi tu jednak wypada, e i wojna psychologiczna prowadzona przeciw nam z zachodnich rozgoni radiowych nie uwzgldnia tych zmian w kapitalizmie wspczesnym, wybluzgay bowiem owe rozgonie tyle jadu przeciw samej instytucji planowania, e byoby im zapewne gupio przyzna, jak bardzo jest ono podstaw polityki gospodarczej najwyej rozwinitych pastw kapitalistycznych, chocia nie suy wcale wszechstronnemu rozwojowi ich spoeczestw...

W Stanach Zjednoczonych pocztki sukcesw nowej ekonomii wcale nie wizay si z dziaalnoci naukowcw; wspominalimy ju, e przed wojn Galbraitha traktowano w Stowarzyszeniu Przemysowcw niby wcielenie diaba, a i Roosevelt ze swym New Dealem wydawa si tym ludziom na wp socjalist; sukcesy New Dealu byy ograniczone, boom przyniosa dopiero - wojna. Waszyngton kierowa gospodark w stopniu nie majcym precedensu w historii .[...] Na zaoenie przedsibiorstwa przemysowego trzeba byo uzyska w tym okresie zgod wadz. Ani jedna tona stali, miedzi czy te aluminium nie moga by wytworzona lub sprzedana bez sankcji pastwa. Decyzje w sprawie produkcji, tego, co i kto ma wytwarza, komu ma to sprzeda, naleay do wadz pastwowych. Ceny i pace kontrolowane byy przez pastwo - podawa w r. 1945 w swym sprawozdaniu szef Zarzdu Produkcji Wojskowej, Donald Nelson (cyt. za: Jzef Zawadzki, Kapitalizm wspczesny, PWE, Warszawa 1967, s. 244-5). Tylko e Nelson sam wywodzi si z General Motors, a tysic pracownikw jego aparatu zostao wypoyczonych z korporacji, ktre ich wydelegoway; pobierali oni symboliczny jeden dolar pensji, ale ich praca wspaniale opacia si macierzystym firmom... Zreszt kontakty z businessem zaatwiano przy wsppracy i staych konsultacjach z Rad Wojenno-Przemysow, na ktrej czele sta bankier Bernard M. Baruch wraz z innymi wodzami korporacji, a zamwienia w obu swoich podstawowych wariantach umw gwarantoway zyski wicej

ni godziwe. Bya to suma 175 miliardw dolarw; takie firmy jak Lockheed, Boeing czy Bell pomnoyy sw produkcj w stosunku do roku 1938 - sto i wicej razy! Niedopuszczalne dotd fuzje i porozumienia w imi dobra kraju zostay uznane za dopuszczalne, a 2/3 zamwie przypado stu najwikszym monopolom; sama General Motors wzia za swe dostawy cznie 12 miliardw dolarw wedle jednych, 13,8 miliarda wedle innych rde. Umowa na jeepy zawieraa klauzul, e w razie zakoczenia wojny wozy te nie bd sprzedane indywidualnym cywilnym nabywcom. Uruchomiono gigantyczny worek na nadprodukcj. Bezrobocie? Wojna bya w Ameryce bogosawiestwem dla wszystkich, ktrzy nie musieli umiera na froncie; w 1939 roku USA liczyy 9,5 miliona bezrobotnych, czyli 17,2 procent siy roboczej, w r. 1944 - tylko okoo miliona. Wzrost pac i zarobkw gwarantowa i wzmoony popyt na produkty przemysu cywilnego... W styczniu tego samego roku wielki business przemwieniem prezesa General Electric, Charlesa E. Wilsona, proklamowa sta gospodark wojenn - zbrojenia miay odtd pochania nadprodukcj, finansowan przez pastwo. Histerie wojenne po roku 1945 miay zawsze u swego podkadu dno do nakrcania koniunktury, a zwizki midzy przemysem i wojskowymi jako zleceniodawcami zamwie utrwaliy si tak mocno, e przeksztaciy si w grony system, nazwany przez Eisenhowera kompleksem przemysowozbrojeniowym, system, dysponujcy najpotniejszym lobby we wadzach pastwowych. Funkcjonuje on do dzi, a racjonalizacja logistyki Pentagonu, dokonana przez ekip McNamary, nie dotkna jego konstrukcji. Znalaz on zreszt swoje oficjalne naukowe uzasadnienie jako znakomity rodek regulowania procesw gospodarczych; z tej samej idei wyrs potem czciowo i program kosmiczny, jakkolwiek nigdy nie osign tej skali wydatkw. Oczywicie szczegowego planowania produkcji przez pastwo po wojnie nie kontynuowano, a stworzone przedsibiorstwa pastwowe sprzedano wielkim korporacjom po cenach wrcz humorystycznych. Podstawowy jednak instrument nakrcania koniunktury zosta stworzony.

Czy nie mogyby by takim instrumentem wydatki na cele bardziej spoecznie przydatne? Pewien onierz frontowy zada amerykaskiemu ekonomicie Stuartowi Chase'owi takie pytanie w czasie drugiej wojny: Jeeli Ameryka moe podtrzymywa swoj prosperity za pomoc wytwarzania narzdzi mierci, to dlaczego nie moe ona osign tego samego za pomoc produkcji narzdzi ycia? Teoretycznie mogaby. Zarwno budujc na wiksz skal urzdzenia socjalne dla wasnych obywateli, mieszkania, drogi, jak te przekazujc krajom rozwijajcym si maszyny do produkcji przemysowej, ktra podniosaby z kolei si nabywcz ludnoci tych krajw i wzmoga jej popyt na towary amerykaskie. Ale to wymagaoby Wielkiej Konwersji Technicznej w przemyle amerykaskim, ani za pomoc dla niezamonych, ani bezpatna pomoc dla zagranicy nie zdobya sobie dotd w USA specjalnej popularnoci. Co wicej - zamwienia cywilne s zbyt tanie; za jeden samolot myliwski mona by zbudowa mieszkania dla omiu tysicy ludzi, za ciki bombowiec kilkadziesit nowoczesnych szk. Dziaa wreszcie czynnik samoobrony kapitau przed penetracj jego sfery ekspansji; jak pisze Joan Robinson, keynesistka, najmdrzejsza kobieta, jaka kiedykolwiek zajmowaa si ekonomi: ...dla utrzymania odpowiednio wysokiego popytu na prac inwestycje marnotrawne s bardziej efektywne ni inwestycje uyteczne... dlatego wspczesny kapitalizm rozwija si wspaniale wwczas, gdy rzdy inwestuj w produkcj zbrojeniow. Wynika std, e w braku potrzeby zbroje trzeba by byo wkracza na teren wadzy i niezalenoci kapitalistw.

Dlatego te kapitalistom bardziej odpowiada sytuacja, w ktrej zbrojenia s konieczne (cyt. za J. Zawadzki, op. cit., s. 356). Wydatki na cele uyteczne, jak dotd, przegrywaj z wydatkami na zbrojenia, wojna z ndz wzia na razie w eb, atwiej zreszt manipulowa poczuciem zagroenia ni inspirowa rozwj zdrowego rozsdku... Z czego amerykaskie pastwo pokrywa te wydatki? Bo pastwo to rwnie inwestuje, na co take potrzeba pienidzy... A wic, po pierwsze - z podatkw. Ignorowanie faktu, e wspczesne pastwo kapitalistyczne zabiera w przypadku USA okoo 30 procent, a w NRF blisko poow dochodu narodowego, uniemoliwia jakkolwiek racjonaln analiz modelu amerykaskiego. Bo z kolei trudno zrozumie, jak si to dzieje, e pastwo zakupuje ponad 1/5 globalnego produktu narodowego Ameryki. I trudno zrozumie stabilizacyjn rol zakupw wojskowych, pochaniajcych dzi grubo ponad poow funduszy pastwa amerykaskiego... Po drugie - pastwo amerykaskie samo rwnie wystpuje w roli kapitalisty. Wasno pastwowa nie odgrywa w USA tak powanej roli, jak we Woszech czy Francji, ale jednak, po Wielkiej Wyprzeday w latach powojennych, wzrosa stopniowo z powrotem do 1/5 wszystkich aktyww kapitaowych kraju. Po trzecie - pienidze bierze si z... zaduenia. Jest to jeszcze jeden paradoks modelu amerykaskiego, waciwy nb. nie tylko jemu, bo finansowanie z deficytu obowizuje we wszystkich czoowych pastwach kapitalistycznych. Rzd zapoycza si u swoich obywateli, czynic ich oszczdnoci aktywnymi gospodarczo; naturalnie najwicej moe poyczy u najbogatszych obywateli, ktrzy te zgarn potem najwiksze korzyci w postaci procentw od dugu (nie bez kozery William F. Buckley jr., znany jako prawicowy publicysta, mniej znany jako syn multimilionera, napisa w grudniu 1967, e cho Nelson Rockefeller, Henry Ford II, Haroldson L. Hunt i Paul Getty s nadmiernie, potwornie bogaci, a p miliona wydane przez Henry Forda II na przyjcie dla crki moe budzi zastrzeenia opinii publicznej, to jednak gdyby nie byo bogaczy, naleaoby ich wymyli, albowiem cay proces akumulacji kapitau zaczyna si od koncepcji nadwyki i jeli ma istnie cywilizacja, musi istnie nadwyka, ta za musi znajdowa si w czyim rku - Saturday Evening Post 1967, 30 XII). Dug ronie bezustannie, obecnie przekroczy on ju 500 miliardw dolarw; odsetki pacone od niego w cigu roku osigny poziom kilkunastu miliardw dolarw; co gorsza, jeszcze szybciej rosn dugi krtkoterminowe, oprocentowane bardzo wysoko, po 5 i wicej procent rocznie. Jeli regulowanie procesw gospodarki kapitalistycznej przy pomocy zakupw wojskowych jest najwikszym absurdem spoecznym naszych czasw, ale zapewnia rwnowag systemowi, to o wzrocie dugu pastwowego nie mona tego powiedzie. Keynesici zalecaj wprawdzie elastyczno w operowaniu budetem, tak by w czasie koniunktury, wysokiego popytu i zwikszonych wydatkw ludnoci ciga podatkami nadwyki, a w okresach depresji pozwala sobie na planowy deficyt, ale w praktyce okazao si to nierealne; przez pierwsze sze lat boomu Hellera saldo budetu federalnego byo ujemne, mimo zakadanych planem nadwyek... Dalsze poyczki staway si niezbdne. A jest to lekarstwo z bardzo gronymi skutkami ubocznymi - zjawiska inflacyjne, tzw. pezajca inflacja, nios ze sob stay spadek wartoci pienidza i jego siy nabywczej, poniewa

procenty od poyczek zwikszaj ilo pienidza w obrocie. W tych wanie procesach doszukiwa si naley jednej z gwnych przyczyn obserwowanego obecnie kryzysu walutowego. Planowanie wydaje si czym oczywistym przy takiej skali budetu i takiej roli pastwa, ale okres zimnej wojny uniemoliwia nawet uywanie tego pojcia w druku, c dopiero w praktyce. Bitwa o porzdek w Pentagonie, prowadzona przez McNamar, zilustrowaa nam, jakie marnotrawstwo i jaki baagan panoway w gwnej dziedzinie wydatkw budetowych; oczywicie tym, ktrzy na owym sposobie kierowania sektorem pastwowym zarabiali, nie zaleao na reformach. Dzi zreszt znowu oglny rozwj gospodarczo-spoeczny, inaczej ni za Kennedy'ego, ley poza sfer zainteresowa rzdu federalnego, funkcja pastwa w tym ukadzie ma ogranicza si do roli serwomechanizmu, sprzonego z cyklem koniunkturalnym; nie da si tej roli porwna nawet z planowaniem pastwowym Francji, w ktrej Generalny Komisariat Planu nie tylko usiuje stymulowa okrelone kierunki rozwoju gospodarki, ale i okrela podany wzrost stopy yciowej obywateli (inna sprawa, e te plany s czsto pisane palcem na wodzie kapitalistycznej anarchii gospodarczej i jej praktyka wnosi do nich bolesne korekty...). W efekcie na terenie USA obserwujemy z jednej strony oszoamiajce postpy w organizacji i technikach planowania produkcji (potwierdzone dowodnie przykadem programu Apollo, ktry korzysta podobno ze wsppracy a dwustu tysicy kooperujcych przedsibiorstw!), a z drugiej strony - niewiarygodne co do rozmiaru marnotrawstwo, ktre z powodzeniem zwa moemy strukturalnym.

Nie mamy na myli tylko samego paradoksu zbrojeniowego z jego zasad: Im wicej wyrzucimy towarw na mietnik, tym lepiej nasz przemys bdzie si rozwija. Nie mwimy o zawyaniu cen, narzucanych przez monopole, ktre w sporej liczbie dziedzin dawno zniosy mechanizm rynkowy na rzecz swoicie realizowanej gospodarki planowej, a w przypadku zamwie rzdowych osigaj stop zysku grubo wysz od przecitnej w Stanach Zjednoczonych. Chodzi tym razem o gigantycznych rozmiarw pomyki, ktre, popenione przez ekonomistw ZSRR czy innego kraju socjalistycznego, jak susznie zauwaa G. S. Wheeler w swojej cytowanej ju ksice, trafiyby na pierwsze strony wszystkich dziennikw Zachodu. General Dynamics Corporation wyoya si przy okazji nieudanej produkcji odrzutowcw Convair na czn sum strat 425 milionw dolarw i jak wspominalimy, odkua si na wojskowych zamwieniach rzdowych; by kto nie pomyla, e jest to przypadek odosobniony, zacytujemy kilka z serii pomyek Pentagonu - po pisk kierowany Navaho, nigdy nie dokoczony, skrelono z programu w 1957 r. przy dokonanych ju nakadach 679,8 mln dol., pocisk Snark, ogoszony jako nadajcy si do uytku, gdy by ju przestarzay, skrelono w 1962 r. przy kosztach dotychczasowych 677,4 mln dolarw, samolot o napdzie jdrowym, ktry w cigu pitnastu lat pochon miliard dolarw, nigdy nie wzlecia w powietrze, rwnolege nakady na stworzenie dwch rodzajw pociskw o tym samym przeznaczeniu, Atlas i Titan, wyniosy po 2 miliardy kady... Wydaje si to wszystko niemoliwe, a jednak jest prawd; i to prawd jedynie uamkow. Mamy tu do czynienia z marnotrawstwem strukturalnym, bo umoliwionym przez system. Inn kategori takiego marnotrawstwa jest niewykorzystywanie mocy produkcyjnych przemysu, czemu towarzyszy dalsz... rozbudowa tych mocy. Kiedy Studebacker w latach 1957-8 dosta si w straszliwy ucisk kleszczy, ktrych jednym ramieniem by Ford, a drugim - General Motors, produkowa mniej ni 1/10 wozw w porwnaniu ze swymi penymi moliwociami wytwrczymi; dysponowa podwczas najnowoczeniejszym w wiecie parkiem maszynowym i jednym z najlepiej

kwalifikowanych zespow pracowniczych, ale nie mg pozwoli sobie na gigantyczne wydatki reklamowe, na dostatecznie czst zmian modeli i oglnokrajow sie warsztatw naprawczych; to kosztowao go klsk... Nie trzeba dodawa, e zarwno Ford, jak i General Motors dokonay w tym czasie nowych inwestycji. Dokonuje si nowych inwestycji rwnie w sytuacji, gdy nie eksploatuje si w peni... swych wasnych mocy produkcyjnych. Tak, to nie blaga; zjawisko takie spowodowane jest gwnym czynnikiem napdzajcym rozwj amerykaskich korporacji, czynnikiem rwnie zaskakujcym, jak paradoks zbrojeniowy, prowadzcym do innego paradoksu tej ekonomiki: Obawiajc si nadprodukcji, rozwijaj moc produkcyjn.

Przy wspczesnym systemie podatkowym nie dy si ju do maksymalizacji zysku, to si nie opaca; dy si do maksymalnego rozsdnego zysku, a to pozwala cele korporacji przedstawia enigmatycznie jako rozwj. Amerykaski system podatkowy swoistym batem napdza inwestycje wasne korporacji; gdy ma si do wyboru: paci bardzo wysoki podatek albo inwestowa, chtniej przystpuje si do wymiany przestarzaych urzdze produkcyjnych, nawet gdyby mogy one pracowa jeszcze wiele lat... Zrozumiemy teraz, skd si bierze rozmach postpu technologicznoorganizacyjnego w USA i dlaczego amerykaskie korporacje tak si pchaj wrcz ze swymi inwestycjami na teren zachodniej Europy. Ale te zrozumiemy, e ten mechanizm napdowy sam wyklucza moliwo jednoczesnej realizacji jakich szerokich programw socjalnych, a rywalizacja z korporacjami amerykaskimi jest niemoliwa dla przemysu kraju, ktry nie chce podda si magii samego tylko wzrostu produkcji. Rozwj moliwoci wytwrczych ma w tym wypadku charakter nowotworowy i nie da si pogodzi z optymalizowaniem programu rozwoju spoeczestwa. eby Europa Zachodnia moga podj rozgrywk na tej samej paszczynie, z jakiej startuj monopole amerykaskie, naleaoby albo dopuci do powstania oglnoeuropejskich, ponadnarodowych korporacji, zdolnych do samofinansowania swego rozwoju, albo te dokona fuzji caego wielkiego przemysu, dajmy na to Francji, z pastwem w jedn oglnokrajow nadkorporacj (czy technostruktur, jak chce Galbraith), panujc nad swym nieubogim przecie rynkiem wewntrznym, co jednak dla kapitalistw zachodniej Europy byoby rwnoznaczne z socjalizmem. Czy taki system miaby naprawd cokolwiek wsplnego z socjalizmem, rzecz dosy wtpliwa, skoro nie doszoby przecie do wywaszczenia wielkich posiadaczy, wadz sprawowaliby nadal ci sami ludzie, dochodzcy, dziki swym funkcjom menederskim, do bogactwa milionerw, a wzrost produkcji miaby nadal prymat nad wszelkimi innymi potrzebami spoeczestwa. Stworzenie takiej technostruktury w najmniejszym jednak stopniu zaley - na razie - od woli zachodnioeuropejskiej lewicy. Przyszoci kapitalizmu w jego obecnym stadium rozwoju sprbujemy zaj si w jednym z nastpnych rozdziaw. Tutaj przedstawimy jeszcze w skrcie - oglnie znane kulturowe konsekwencje kultywowania ekonomii wzrostu w krajach wysoko rozwinitych. Galbraith opisa sytuacj w sposb nastpujcy: ...mamy do czynienia z systemem ekonomicznym, ktry, pomijajc jego termaln ideologiczn wizytwk, jest w istocie swej oparty na gospodarce planowej. Inicjatywa w podejmowaniu decyzji, co ma by produkowane, nie wychodzi od suwerennego konsumenta, ktry, poprzez rynek, udzie la

wskazwek naginajcych mechanizm wytwrczy do swej woli wyraonej w trybie ostatecznym. Wychodzi raczej od wielkiej organizacji produkcyjnej, sigajcej po kontrol nad rynkami, ktrym w zaoeniu miaa suy, i - dalej - naginajcej klienta do swych potrzeb (op. cit., s. 6), Korporacja nagina klienta do swych potrzeb nie tylko przez sw monopolistyczn pozycj, ale i poprzez oddziaywanie reklamy. Konsument musi nie tylko kupowa, lecz kupowa dostatecznie czsto, by dao si sprzeda wszystko, co wyprodukowane. Reklama przej musiaa od informacji do sztuki namawiania, i to do sztuki w wykonaniu prawie mistrzowskim, bez tej wspczesnej bowiem superreklamy rotacja towarw byaby nie do zrealizowania; precyzyjnie uj t kwesti jeden z czoowych nowojorskich bankierw lat pidziesitych, P. Mazur, opisujc absurd wiata bez reklamy: Odzie bdzie sprzedawana wedug swej wartoci uytkowej; ywno bdzie mona naby kierujc si oszczdnoci i wartoci odywcz; samochody bd eksploatowane do koca i uytkowane przez tych samych posiadaczy przez cae 10 lub 15 lat ich uytecznego ycia; domy bd budowane i utrzymywane dla waciwoci uytkowych, bez zwracania uwagi na styl i ssiedztwo. A co si stanie z rynkiem, ktry zaley od wprowadzania nowych modeli, nowych stylw, nowych pomysw? (cyt. za: Paul A. Baran i Paul M. Sweezy, Kapita monopolistyczny, PWE, Warszawa 1968, s. 174). Oczywicie, ludzie syci bardziej s podatni na reklam ni godni, ktrych myli z natury rzeczy koncentrowa si musz na samym utrzymaniu si przy yciu. Dla ekonomisty w rodzaju Paula A. Samuelsona reklama jest spraw obojtn, a w kadym razie nieszkodliw; jego obchodzi tylko hodowanie koniunktury, rwnowaga gospodarcza i dobrobyt materialny. Niemniej, jeli nawet poszczeglne reklamy s sprzeczne ze sob lub nie wywieraj skutku co do spowodowania okrelonego szczegowego zakupu, to - jak skonstatowa sam wyej wspomniany Samuelson obserwujemy przecie zadziwiajcy fakt ujawniony w badaniach Gallupa, e wielu ludzi zdaje si lubi reklam. Nie wierz oni wszystkiemu, co sysz, ale mimo to nie mog tego zapomnie (cyt. za: P. Baran i P. Sweezy, op. cit., s. 172). Bo te s ju niewolnikami systemu perswazji, naginajcego ich pragnienia w stron coraz to nowych i nowych rzeczy; rzeczy staj si celem same dla siebie, celem gwnym, a dla ogromnej iloci ludzi - jedynym. Nie trzeba socjologa, by si przerazi takim kierunkiem rozwoju cywilizacji amerykaskiej tudzie zrozumie bunty tamtejszych wciekych...

Dla nas, ktrzy mamy powane trudnoci z naleytym rozkrceniem wasnej produkcji w paru dziedzinach, bunty owe zdaj si reakcj ludzi, ktrzy zwariowali z nadmiaru szczcia, jednake zjawisko to zasuguje na co wicej ni kpiny. Ju przy naszym etapie rozwoju przemysowego pytanie, jak cywilizacj i jakie spoeczestwo chcemy zbudowa w cigu najbliszych lat trzydziestu, nie jest pytaniem bez znaczenia. Zwaszcza e najpodatniejsi na magi rzeczy s ci, ktrzy si niedawno po raz pierwszy do syta najedli... Nie wiemy, czy udao si nam w peni przekona czytelnika, e amerykaski model gospodarczospoeczny nie nadaje si do przetransponowania na nasz grunt zarwno dla przyczyn politycznomoralnych, jak i dla faktu, e strategia rozrzutnoci byaby nonsensem w kraju, gdzie efektywno jest pierwsz potrzeb gospodarki. Model amerykaski nie nadaje si rwnie jako cel nawet - jak sdzimy - dla kapitalistycznych pastw zachodniej Europy. Ale wszystko to nie ma nic wsplnego

z konwergencjami w rozwoju i problemach spoeczestw przemysowych obu ustrojw, oczywicie z konwergencjami, jak rozumie to sowo etnografia.

4. ZUBOENI DO SAMEGO BOGACTWA


Czy Szwecja jest prowincjonalna i czy przecitno wystarcza do uzyskania pozycji najdostatniejszego kraju wiata? * Przeom XIX i XX wieku - najbardziej dynamiczny okres rozwoju przemysu szwedzkiego * Ruda elazna i drzewo - szwedzkie zoto * Syndykalistyczne i kooperatystyczne tradycje szwedzkiego ruchu robotniczego * yciorys wybitnego menedera spdzielczego * Pochodzenie socjalizmu funkcjonalnego a teoria cyklu koniunkturalnego * Nikt nie ma wadzy nad szwedzk Wielk Pitnastk * Pastwo w roli sternika dynamicznego wzrostu gospodarczego * Czy socjaldemokraci szwedzcy rzeczywicie dokonuj przesunicia w lewo, czy te dbaj tylko o wzrost gospodarczy? * Neutralni handlarze mierci * Pomoc dla krajw rozwijajcych si jako alternatywa produkcji zbrojeniowej * Wzorzec szwedzki - zuboenie do samego bogactwa

Gdyby odlegoci midzy pastwami mierzy stopniem wzajemnego zainteresowania, a wic liczb publikacji prasowych czy te ksiek, wynikoby z tego, e Stany Zjednoczone le w najbliszym ssiedztwie Polski, Szwecja za o tysice kilometrw od nas, eby nie powiedzie - na antypodach. Ksiek o USA lub zwizanych z problematyk amerykask drukuje si u nas rocznie pidziesit razy wicej ni ksiek powiconych Szwecji; to dsintressement jest zreszt wzajemne. Gwne rdo wiedzy przecitnych Polakw o zabatyckich ssiadach stanowi filmy, owoc frustracji, wyobcowania i wraliwoci tamtejszej elity artystycznej; dla elity intelektualnej Polski kultura szwedzka jest przypadkiem niezgbionym i egzotycznym tym bardziej, im bardziej odlegym od wzorca francuskiego, obowizujcego u nas w zym i dobrym. Ekonomici nie utrudniaj sobie ycia analizowaniem modelu szwedzkiego, poniewa nawet w ich wiecie podwiadomie preferuje si sytuacje dramatyczne, pene znakw zapytania i sprzecznoci; maszyna szwedzka chodzi poprawnie i nawet nie notuje wzlotw, ktre by pobudzay wyobrani. W ten sposb reaguj na Szwecj nie tylko Polacy; mino trzydzieci lat jej nieprzerwanego postpu i dotd jako Szwecja nie staa si natchnieniem wiata, a dopiero niedawno odkryli j publicyci francuscy. Szwecja mao kogo wzrusza i mao kogo obchodzi, jeli pomin podstarzaych panw zafascynowanych szwedzk swobod seksualn, ktrzy zreszt czerpi wiadomoci o tym zjawisku od rwnie podekscytowanych dziennikarzy lub te z ust aktorek reprezentatywnych raczej dla filmowego Schlaraffenlandu ni jakiegokolwiek istniejcego kraju. Protesty modziey szwedzkiej budz sympati, ale mao kogo przejmuj (Czyme oni ryzykuj? Krzycze to atwo. Niechby tak popracowali i przekazali cz zarobkw na godujcych ludzi III wiata albo niechby raz poszli sami nadstawi gowy za Wietnam...); nawet pomoc Szwecji dla krajw rozwijajcych si, jej udzia w rnych kampaniach na rzecz pokoju i rozwoju ludzkoci przechodzi bez wikszego wraenia. Szwecja jest uznawana, szanowana i ceniona, ale nie kochana. Tylko e i ona sama nie odnosi si do siebie z entuzjazmem; Szwedzi, ktrych gocimy w Polsce, s dumni ze swego kraju, ale i dla nich jest on uosobieniem przecitnoci. Mody duski konserwatysta Hans Jorgen Lembourn powiedzia woskiemu dziennikarzowi:

ycie w krajach skandynawskich jest bardziej prowincjonalne, ni si wydaje. Oczywicie [...] s wielkie miasta ttnice wspaniaym yciem, ktre wydaje si jeszcze wspanialsze, jeeli przygldamy si mu z zewntrz; ale nadal jeszcze jestemy przede wszystkim krajami prowincjonalnymi, jeeli nie wrcz wiejskimi (cyt. za Forum 1966, nr 47, s. 20). Wielki Gunnar Myrdal wytyka swym rodakom brak zainteresowania do dbr natury duchowej, co nie jest tak rewelacj, bo pidziesit lat temu z gr Gustaw Sundbarg, ktry bada zjawisko emigracji szwedzkiej pocztkw XX w., w swym synnym studium o szwedzkim charakterze narodowym sugerowa, e zamiowanie jego pobratymcw do techniki ma swoj odwrotno w braku zainteresowania psychologi czowieka... A ju rekord pobi jeden ze studentw sztokholmskich, ktry polskiemu stypendycie naukowemu powiedzia wprost: Szwed to rodzaj dobrze wyregulowanej maszyny, w ktrej oliw jest pienidz (Mieczysaw Kowalik, Sztokholmskie ABC, Iskry, Warszawa 1968, s. 153). Jak wida, sami Szwedzi rwnie utwierdzaj wiat w przekonaniu o swej przecitnoci, ale jeli nawet prawd jest, e spoeczestwo z tak cech lepiej adaptuje si do wymogw produkcji fabrycznej, nie musi to wcale znaczy, e starczy przecitnoci, by wywindowa si do pozycji najdostatniejszego kraju wiata. (Najdostatniejszego, poniewa dobrobyt powinnimy zacz raz wreszcie definiowa iloci biedoty, a nie idiotyczn statystyczn redni dochodu narodowego na gow mieszkaca, redni powsta z onglerskiego podziau przez dwa sumy majtku Paula Getty'ego i majtku ndzarza z Alabamy; jest to absurd kultywowany przez ekonomistw zarwno kapitalistycznej, jak socjalistycznej orientacji). Przykad szwedzki specjalnie wart jest zainteresowania. Redaktor miesicznika francuskiego Le Monde Diplomatique Franois Honti napisa w lutym 1968 r.: Cho Ameryka daje nam przykad, moe by ona dla nas wzorcem tylko czciowo i ley w naszym interesie przyjrze si jednoczenie innym krajom, takim jak Szwecja, Japonia lub Zwizek Radziecki, w ktrych uzyskano wyniki w warunkach odmiennych od tych, jakie panuj w USA. Co do nas - sdzimy, e w wielu szczegach wanie przykad szwedzki, nie amerykaski, bdzie wyznacza kierunki rozwoju wspczesnego kapitalizmu (nie mwic ju o odrbnoci szwedzkiej drogi do dobrobytu). Jednake wiele szczegw powinno zainteresowa ekonomistw i socjologw naszego obozu, bo przykad szwedzki wskazuje rwnie dobitnie, czego naley unika w naszej wasnej przyszoci. Ten model gospodarczo-spoeczny nie tylko w wielu i to decydujcych elementach nie dostaje naszemu, ktry jest modelem uksztatowanym przez kraj dwu i pkrotnie biedniejszy, ale w dodatku prezentuje takie ewentualne warianty jutra naszej kultury, z ktrych przynajmniej kilka budzi odruch lku...

Przykad szwedzki nie narodzi si - wbrew temu, co w odpowiedzi na ankiet Le Monde Diplomatique napisa szwedzki minister spraw gospodarczych, Krister Wickman, nadzieja socjaldemokratw - z objciem przez nich wadzy w czasie Wielkiego Kryzysu w roku 1932. A ju w ogle nie maj nic wsplnego z prawd niektre informacje z reportay Michela Bosqueta w Nouvel Observateur, ktre tyle uzasadnionej wrzawy narobiy w roku 1966; nieprawd jest, e rozwj przemysu [w Szwecji] datuje si dopiero od czterdziestu lat ani e kapitalizm szwedzki ,[...] tak pno si rozwin. Cuda w rzeczywistoci nie zdarzaj si nawet w Skandynawii.

Gdyby Michel Bosquet zajrza do starego Kuliszera, przekonaby si, e to przybysze ze Szwecji stworzyli francuskie grnictwo i odlewnictwo elaza (Jzef Kuliszer, Powszechna historia gospodarcza redniowiecza i czasw nowoytnych, t. II, KiW, W-wa 1961, s. 185), bo nazwisko nieocenionego Raumura naley w metalurgii jedynie do historii nauki, nie za przemysu. Z kolei w wieku XIX narodzi si dugotrway wysoki popyt akurat na te surowce, ktrymi Szwecja dysponowaa. Nie dorwnywaa ona Anglii w produkcji surwki elaza, ale naleaa do pierwszych potg wiata w tej dziedzinie, a w latach osiemdziesitych XIX stulecia znalaza swj Klondike na terenach za koem podbiegunowym, tyle e zotem Szwecji bya ruda elazna... Olbrzymi eksport drewna i jego przetworw stanowi drugie rdo rezerw inwestycyjnych i napd dla uprzemysowienia. Decyzje o rozwoju kolejnictwa podjto w Riksdagu w latach 1853-4, a rozwj w mg si pochwali tempem nie gorszym ni niemieckie czy amerykaskie; potem przyszy wielkie inwestycje hydroenergetyczne przeomu XIX i XX wieku, przemys maszynowy rs take jak na drodach, zwaszcza e by to jego okres romantyczny i bohaterski, wybitnych za wynalazcw i pionierw techniki Szwecji XIX wieku nie brakowao. Mao, stuletnie tradycje wyksztaciy ca armi pracownikw o znakomitych kwalifikacjach, a i skandynawskie szkolnictwo ze sw koncepcj slojdu, czyli robt rcznych, te walnie przyczynio si do przygotowywania zrcznych nowych pracownikw do obsugi maszyn... Tak wic dobrobyt szwedzki ma bardzo star, solidn i szerok podstaw, gwne jego podwaliny produkcyjno-przemysowe zbudowane zostay w latach 1870-1900 i, co wicej, nigdy pniej Szwecja nie osigna nawet zblionego tempa wzrostu. Zwracamy na ten fakt uwag specjalnie. Rwnie ziemie polskie posiaday jeden z tych surowcw, ktre warunkoway rozwj przemysu i wysok akumulacj kapitau w wieku XIX - wgiel. Niestety, w czasach gdy w oparciu o wgiel i jego eksport mona byo tworzy potg przemysow, w latach 1850-1940 (nim nafta zacza odgrywa powaniejsz rol w gospodarce paliwowej), pracowa nasz wgiel na bogactwo obcego kapitau. Nie brako i nam zdolnych ludzi, ale pracowali oni z reguy u obcych, budujc cywilizacj Syberii, Peru i Chile, nie za Polski, ktrej nie byo. Zabory nie tylko ciemiyy Polakw moralnie i politycznie, ale take okraday ich z szansy dobrobytu, podobnie jak pastwa kolonialne wysysay bogactwo ze swych ofiar, nigdy tych dugw potem nie spaciwszy... Tempo uprzemysowienia Szwecji byo tak bardzo amerykaskie, e jej przemys nigdy waciwie a do r. 1920 nie odczu bardziej zasadniczych kopotw z zatrudnieniem. Miao je rolnictwo, gdy na rynek szwedzki dotaro tanie zboe amerykaskie i rosyjskie w latach osiemdziesitych XIX stulecia; ale w przemyle moliwoci zatrudnienia stale rosy szybciej ni liczba ludnoci w wieku produkcyjnym. Chopska emigracja za ocean, ktra w latach 1840-90 obja cznie ponad p miliona osb, czyli 1/11 wszystkich yjcych wczenie Szwedw, stopniowo obrcia si w repatriacj, i to jeszcze w ostatnim dziesicioleciu XIX wieku. Jeli Bosquet sugeruje, e kapita szwedzki dorobi si na niskich pacach, to nie byy one nisze ni na kontynencie, lecz wrcz przeciwnie - co niedziwne, skoro poda siy roboczej nie dorwnywaa popytowi na ni. Kapitalici szwedzcy oczywicie nie naleeli do filantropw, a znw robotnik szwedzki do specjalnie wymagajcych, eksploatacj pracownikw posuwano tak daleko, jak si tylko dao, nie wahajc si przed uyciem przemocy w razie buntu, jednake prawa ekonomiczne dziaay; dla tych samych zreszt przyczyn rozbudzay one zapotrzebowanie na innowacje technologiczne, podobnie jak to si dziao w Ameryce. Szwecj owych lat mona by z powodzeniem zwa ma europejsk Ameryk, gdyby nie odmienno drg jej ruchw spoecznych; co charakterystyczne - idee socjalistyczne dotary tam bardzo pno, a powszechne prawo wyborcze wprowadzono w tym pastwie w roku, ktrego dat a

wstyd podawa - w 1921, a i to z cenzusem wieku powyej dwudziestu trzech lat... Niemniej wanie w Szwecji ruch ludzi pracy uzyska sukcesy niedosine dla mieszkacw wysoko rozwinitych krajw kapitalistycznych, w ktrych organizacje robotnicze byy starsze o stulecie! Blisze zapoznanie si z przykadem szwedzkim podwaa wiele obiegowych stereotypw, zakorzenionych tak u nas, jak na Zachodzie. Ju w 1898 r. powstaa w Szwecji wsplna jednolita centrala zwizkw zawodowych, co si nie udao nigdzie indziej poza Skandynawi do dnia dzisiejszego; wszelako kultura Szwedw jest z natury swej sprzeczna z atwoci integracji. Mniejsza o psychospoeczne przyczyny tego fenomenu; wie go si z konsekwencjami izolacji osadniczej na dawnej wsi szwedzkiej. Cay atak tamtejszej elity artystycznej kieruje si naprawd nie przeciw niemonoci porozumienia midzy ludmi w ogle, ale przeciw typowym dla Szwedw zahamowaniom, trudnociom w kontakcie, przeciw niezdolnoci do przeamania owej psychicznej izolacji... I o dziwo, ci Szwedzi, pooddzielani od siebie niewidocznymi barierami odosobnienia psychicznego, potrafili zoy si na potg jednolitego, dugofalowego dziaania, jakiego trudno doszuka si gdziekolwiek indziej. Nastpny paradoks: tamtejsze organizacje nie s bynajmniej czym, co moglibymy nazwa organizacjami czonkw, jakimi leninowskimi szkoami wsprzdzenia czy anglosaskimi samorzdami lokalnymi; s organizacjami leaderw, leaderw, ktrych trafniej byoby nazywa menederami organizacji ni przywdcami; prowadz sprawy organizacji, jak meneder prowadzi interesy spki akcyjnej czy kapitalisty, a czonkowie-akcjonariusze ograniczaj si do kontroli, czy ich business przynosi im dostateczne dywidendy. Ingvar Andersson, autor Dziejw Szwecji, kojarzy to z biurokratycznymi tradycjami dziewitnastowiecznej Szwecji urzdnikw, ktrzy odgrywali w epoce przedindustrialnej przemon rol, ale to nie wyjania, dlaczego owe organizacje, tak biurokratyczne, w praktyce nie wyobcoway si ze spoeczestwa, jak si to stao z wieloma instytucjami zwizkowymi, nawet z terenu samej Szwecji. W tej samej Szwecji, gdzie w rodowisku biaych konierzykw nie wypada zwrci si do znajomej nawet osoby bez powtrzenia za kadym razem jej tytuu zawodowego, funkcjonariusze zwizkowi czy rzdowi cechuj si przysowiow prostot i bezporednioci, czonkowie socjaldemokratycznej Szwedzkiej Partii Robotniczej zwracaj si do siebie per bracie, nie - towarzyszu, najwysi za bracia nie korzystaj z najmniejszych nawet przywilejw, chocia kult dorabiania si jest na pewno szwedzkim wspczesnym wyznaniem wiary; zbdnego formalizmu nie napotka si ani w zwizkach zawodowych, ani w spdzielczoci, a urzdnik podatkowy sam wskae patnikowi wszelkie przysugujce mu ulgi... Bez obejrzenia si w przeszo i tego paradoksu nie da si wyjani; raz jeszcze okae si, e cud szwedzki nie jest owocem ani trzydziestu, ani czterdziestu ostatnich lat i mechaniczne przeniesienie jego wzorw na jakikolwiek obcy grunt zaliczy naley do marze utopistw. Nasi dawni sekciarze negowali dobr wiar po stronie reformistw w ruchu robotniczym, co byo nie tylko bdem politycznym, ale w sporej czci przypadkw - nieprawd. Syndykalici i kooperatyci nie byli wcale pozbawieni optymizmu i nadziei na zbudowanie nowego lepszego wiata, a ich sukcesy w rejonach i okresach szybkiego uprzemysowienia s i zrozumiae, i uzasadnione. Najskuteczniejszym czynnikiem integracji - w braku ostrzejszych przeladowa i nadmiernej eksploatacji - bywa zainteresowanie materialne, poniewa ono gwnie kieruje niedawnego wieniaka do przemysu; wobec napywu nowej siy roboczej pierwszym zadaniem socjalisty wydaje si program wychowania, przygotowania do dziea budowy jutra. Z kolei takie

zadania przycigay specyficzn formacj wolontariuszy postpu spoecznego, raczej konstruktywistw ni buntownikw, raczej cierpliwych organizatorw ni pomiennych Savonarolw; ta swoista polaryzacja prowadzia potem do konfliktw nie tylko politycznych, ale i psychologicznych w europejskim ruchu robotniczym, a nastpstwa miaa wicej ni fatalne: radykalnym kierunkom po zdobyciu wadzy brakowao menederw, a znw reformici stopniowo zatracili ch przebudowywania wiata... W Szwecji pozostao im jednak swoiste poczucie powoania, trudno dostrzegalne w wielu socjaldemokratycznych krgach dygnitarzy zwizkowych, partyjnych czy spdzielczych Zachodu, ktrzy potrzeb misji zastpili poczuciem gry.

Wspominany ju Mieczysaw Kowalik opisuje za W. Fleisherem, autorem ksiki Sweden - the Welfare State, karier typowego szwedzkiego dziaacza spdzielczego Albina Johanssona. Syn murarza, zacz pracowa zarobkowo jako may chopak, nigdy nie mia okazji skoczy nawet szkoy redniej; jako samouk opanowa ksigowo i ekonomi. Kiedy w 1907 r. podejmowa prac w zarzdzie Kooperativa Frbundet, Zwizku Spdzielcw, kapita KF wynosi 150 tys. koron; kiedy Johansson przechodzi na emerytur w 1957 r., kapita w obliczano na 30 milionw. Wiar w przyszo ruchu spdzielczego czy Johansson z niezwykym zmysem organizacyjno-ekonomicznym; to on forsowa pogld, e spdzielczo po opanowaniu sieci sprzeday winna bi przedsibiorcw prywatnych na ich wasnym polu, w produkcji przemysowej; umia dobiera i lansowa fachowcw, stymulowa postp techniczny, bitwy, jakie potrafi rozgrywa z wielkim kapitaem, zadziwiaj i precyzj, i rozmachem. Jeszcze przed pierwsz wojn wiatow Johansson i jego ludzie rozbili kartel margarynowy, ktry nie chcia obniy wygrowanych paskarskich cen; zorganizowali bojkot produktw kartelu, wypucili obligacje na fabryki spdzielcze, kartel zaama si, a ceny spady o 40 procent przy czterokrotnym wzrocie produkcji. Potem przysza kolej na cukier, mydo, mk, czekolad. Monopol panujcy nad mynami prbowa si broni, obniy ceny poniej kosztw produkcji, ludzie Johanssona dotarli poprzez sklepy spdzielcze niemal do kadego nabywcy, nowa akcja bojkotu zniszczya przeciwnikw. W 1931 roku Johansson wypowiedzia wojn samej General Electric, wacicielce europejskiego monopolu Osram; kupi dyrektora technicznego jej sztokholmskiej fabryki, zawar sojusz ze spdzielcami innych krajw skandynawskich i w cigu paru lat wygna General Electric ze swoich rynkw, poniewa spdzielcze arwki okazay si tasze... Przez cae ycie pozosta czowiekiem skromnym i bezpretensjonalnym. Podobnie jego imiennik Per Albin Hansson, byy dziennikarz, wieloletni wdz socjaldemokratw i premier, ktry wprawdzie opuci marksizm, ale do mierci nie opuci swego mieszkania na robotniczym przedmieciu Sztokholmu i umar wysiadajc z tramwaju po powrocie z wizyty u krla. Tage Erlander, premier do roku 1969, przegra proces z wacicielk wynajmowanego przez siebie mieszkania, ktre od lat nie byo remontowane. Ministrowie nie uywaj subowych wozw, bywa, e jed takswkami; aby spotka si z ktrym z nich, wystarczy telefon (tylko e w Szwecji nikt nie ma do nich zbyt wielu spraw).

W sumie szwedzka socjaldemokracja jest to potga. Blisko milion czonkw partii - ponad 10 procent ogu ludnoci! Ale dziwna to potga: ci czonkowie nie robi nic, tyle e w okresie kampanii wyborczej kilkadziesit tysicy ochotnikw staje do agitacji. Co drugi Szwed jest spdzielc, sojusz kierownictwa ruchu spdzielczego z socjaldemokracj jest tajemnic poliszynela, ale te do

spdzielni bardzo atwo wstpi, nie ma tu ani dba biurokracji, jakkolwiek s to raczej zdemokratyzowane spki akcyjne ni klasyczne spdzielnie. Jako spdzielca Szwed kupuje i odbiera dywidendy, ale nie dziaa. Zwizki zawodowe? Pertraktuj z fabrykantami, ale czuj si tylko elementami machiny gospodarczej, kierowanej przez rzd; o ruchu samorzdowym, wspuczestnictwie, kontroli - mowy nie ma. Jak wic rol te trzy elementy - pastwo, sterowane przez socjaldemokratw, spdzielczo i zwizki zawodowe - odgrywaj w modelu szwedzkim? Olaf Palme, podwczas mody minister rzdu Erlandera, w rozmowie z Bosquetem sam zdementowa iluzje: W naszym kraju, gdzie istnieje system gospodarki mieszanej, bardzo trudno jest zlikwidowa spoeczestwo klasowe (cyt. za Forum, 1966, nr 23, s. 2). Tak, socjalizmem ten ustrj nie jest. O panowaniu ludzi pracy trudno w przypadku Szwecji mwi. W odpowiedzi na ankiet Le Monde Diplomatique minister Wickman napisa, e pocztek szwedzkiego Wielkiego Skoku naley wiza z now polityk ekonomiczn, zaproponowan w okresie Wielkiego Kryzysu przez wczesnego ministra finansw, Ernsta Wigforsa. Tak samo jak baza przemysowa zostaa stworzona grubo wczeniej, take i sw polityk socjaldemokraci zawdziczaj wczeniejszemu dorobkowi buruazyjnych ekonomistw, bo Ernst Wigfors by z zawodu... jzykoznawc. Jak wspominalimy, Kurt Wicksell, zmary w 1926 r. ojciec szkoy sztokholmskiej, pierwszy dostrzeg, e w warunkach kapitalistycznych globalna poda i globalny popyt wcale nie d samoczynnie do rwnowagi, wbrew temu, co gosio wite prawo ekonomii klasycznej, prawo i Saya. Wigfors by inteligentnym politykiem, bez j wtpienia, skoro umia korzysta z doradcw, ale jego idee pochodziy od modych uczniw Wicksella z Gunnarem Myrdalem i Erykiem Lundbergiem na czele. Ich kolega, Bertil Ohlin, pniejszy minister w rzdzie koalicyjnym lat 1944-45, nawet sympatii lewicowych nie mia; jako przywdca prawicowej Partii Ludowej jest dzi ordownikiem neoliberalizmu w gospodarce, klasycznym reprezentantem buruazji. A do socjalizmu nikt ze szkoy sztokholmskiej nie doszed. Par lat przed ukazaniem si gwnego dziea Keynesa pastwo szwedzkie wkroczyo na teren kapitalistycznej gry gospodarczej. Postanowiono drog ekspansji finansowej dokona prby przezwycienia depresji i przygotowania nowego rozwoju (I. Andersson, Dzieje Szwecji, PIW, Warszawa 1969, s. 328). Bezrobotnych w Szwecji byo wwczas przeszo 185 tysicy. Podjto program inwestycji publicznych, ale pace dla zatrudnionych zastosowano normalne, nie za obnione, jak to byo przyjte dotychczas; nie wiedziano jeszcze, o ile trzeba pacami rozwin zdolnoci nabywcze obywateli, by zwikszony popyt spowodowa zatrudnienie przez fabryki kapitalistw reszty bezrobotnych, ale z czasem szkoa sztokholmska dostarczya swemu rzdowi w peni ju rozwinite, wasne wydanie teorii cyklu koniunkturalnego, a ze skrzyowania jej z reformizmem syndykalistyczno-kooperatystycznym socjaldemokratw i bogactwem z rudy elaznych zrodzia si doktryna ekonomiczna wspczesnej Szwecji. Nazywa ona sama siebie socjalizmem funkcjonalnym i uwaa si za wykwit demokratycznego zdrowego rozsdku. Ale demokracja szwedzka koczy si przed drzwiami dyrekcji wielkich korporacji. Ich administracja znajduje si poza moliwoci kontroli ze strony pastwa, ich operacje s tajemnic,

prawdziwe rozmiary zyskw - niewiadom. Szwedzcy Morganowie, Wallenbergowie, sawna dynastia finansistw, wraz z kilkunastoma innymi wielkimi rodzinami s bardziej krlami Szwecji ni dynastia Bernadotte'w, ktrej ostatnich dwch przedstawicieli dla oszczdnoci nawet nie koronowano. Wallenbergowie et consortes nie potrzebuj koron; bez nich sprawuj wadz nad bankami, przemysem drzewnym, papierniczym, stalowym i metalurgicznym. Jeli pastwo chce, by prywatna firma inwestowaa w rejonie sabo rozwinitym, musi do takiej inwestycji dopaci, a i to bez gwarancji, bo wielkie korporacje umiej oszukiwa, budujc np. magazyn zamiast fabryki. Jeli minister spraw zagranicznych wyraa si krytycznie o reimie dyktatorskim w Portugalii, to nie przeszkadza firmie celulozowej Billerud podpisa umowy o budowie tam swych zakadw... Ponad miliard koron kapitau akcyjnego rzdzi si wasnymi prawami, a dobroduszni wyborcy nawet sobie zapewne nie uzmysawiaj, e ich kapitalici, wbrew tradycji mwicej, e Szwedzi nie umiej handlowa, doj zyski z przeszo tysica filii w przeszo siedemdziesiciu krajach, gdzie pracuje na nich ponad dwiecie tysicy osb, opacanych na pewno gorzej ni pobratymcy szwedzcy. Zreszt, jeli jaki zwizek zawodowy jest ospay, take i robotnik szwedzki paci frycowe, jak pracownicy zakadw Volvo w r. 1966, kiedy poddano ich chronometraowej organizacji pracy, zwalczanej przez wszystkich zwizkowcw zachodniej Europy, W cigu ostatnich dziesiciu lat przy wadzy socjaldemokratw trzy ich kolejne gazety zostay wykupione przez Alberta Bonniera, jednego z Wielkiej Pitnastki... C, socjalizm to naprawd nie jest. Inwestycje pastwowe sigaj obecnie ponad 40 procent ogu wydatkowanych na ten cel nakadw, ale pozostae inwestycje kieruj si wedle zasady spiritus fiat, ubi... pecunia; kryterium przy wyborze kierunku stanowi wskanik stopy procentowej, nie interes spoeczestwa; Wallenbergowie nie bd przecie budowali mieszka. Wszystko, czym dysponuje pastwo, to znany nam ju bat podatkowy (dochody indywidualne nie s okrawane tak wysoko, jak oficjalnie przewiduje system amerykaski, ale za to progresja skacze od grubo niszego poziomu); tutejszy bat rwnie napdza inwestycje, ktrych rozmiary cigle rosn, pochaniajc dzi - cznie z pastwowymi - przeszo 1/3 globalnego produktu narodowego Szwecji! Rk do pracy brakuje, zatem paci trzeba wicej; eby na pacach oszczdza, warto tzw. uzbrojenia inwestycyjnego, czyli nakadw na jedno miejsce pracy, musi konsekwentnie rosn, a poniewa kojarzy si to z przezbrajaniem technologicznym, z nowymi, lepszymi urzdzeniami, wydajno przemysu szwedzkiego winduje si ostro w gr. W tej sytuacji Szwecja musi sprzedawa za granic jak najwicej (nie jest zreszt samowystarczalna, co j rwnie dopinguje); koniunktura stale pachnie koniecznoci zahamowania produkcji, a znw eby sprzedawa, trzeba by konkurencyjnym, wic niezbdne jest doskonalenie produktw i rozkwit eksportujcych gazi przemysu, zatem - nowe inwestycje i dalszy wzrost wynagrodze. Coraz wicej koron trafia w postaci pac na szwedzki rynek wewntrzny, ludzie wychowani w kulcie kupna chc kupowa, popyt ronie, w efekcie - rosn i ceny. Ta spirala inflacyjna w modelu szwedzkim wiruje w takim tempie, jakiego nie osiga nigdzie indziej; realna warto korony szwedzkiej spada nieustannie, w cigu piciu lat mniej wicej o 20 procent, co najdotkliwiej odczuwaj na swej skrze... turyci zagraniczni, nie objci przecie szwedzkimi podwykami pac. Pastwo, chcc nie chcc, musi bra udzia w tej grze, ba, nakrca j, poniewa ekonomia, ktra mu suy za instrument diagnostyczny, nie znajduje innych propozycji. Tak wic pastwo, po pierwsze, wcza si w walk o eksport. Ma z czym: zgarnia podatkami co roku ponad 40 procent dochodu narodowego, a same tylko kapitay szwedzkich kas emerytalnych przewyszaj wielko kapitaw pozostajcych w dyspozycji prywatnych bankw. Nowo powstay rzdowy bank inwestycyjny z przeszo czterema miliardami koron kapitau poyczkowego, specjalne towarzystwo rozwoju

przemysu i agencja koordynujca badania naukowe dadz gospodarce Szwecji t swobod manewru, jak dysponuj wielkie korporacje amerykaskie dziki swym kolosalnym rezerwom kapitau. Czy perspektywicznym plonem tego zabiegu bdzie wielka pastwowo-spdzielcza korporacja, czy te zwikszona pomoc dla prywatnej wasnoci w przemyle, rozszerzana w obawie, e ta prywatna wasno w konfrontacji z inwazj amerykask moe jej sama nie sprosta? Tu po wyborach w 1968 r., kiedy socjaldemokraci szwedzcy po raz pierwszy od wielu lat zdecydowali si na pewn radykalizacj swego modelu, minister Krister Wickman w wywiadzie dla Dagens Nyheter, dziennika Bonnierw, gazety Partii Liberalnej (Ludowej) Bertila Ohlina, oznajmi, e dwudziestopicioprocentowy udzia przedsibiorstw cakowicie lub czciowo zarzdzanych przez spoeczestwo jest do przyjcia (cyt. za Trybun Ludu 1968, 26 X). Do tej pory sektor pastwowy mia w produkcji udzia mniejszy ni np. we Francji czy USA (cho to nie cakiem cise obliczenie, bo nie bierze ono pod uwag kapitau spdzielczego). Po dugim okresie daleko idcych kompromisw socjaldemokracji z wielkim kapitaem mona traktowa tak deklaracj jako symptom przesunicia w lewo, bo jednoczenie socjaldemokraci zapowiedzieli szereg krokw zmierzajcych do poprawy sytuacji mieszkaniowej i systemu ubezpiecze. Ale moe te ona znaczy, e kolejna fala praktycznych menederw typu Albina Johanssona chce najzwyczajniej w wiecie przej zadania, ktre wydaj si im zbyt trudne dla rodzimych kapitalistw (do zada tych wrcimy jeszcze, omawiajc przyszo wspczesnego kapitalizmu). Tak czy siak, celem jest wzrost...

Z innych gospodarczych rodkw leczniczych - zbrojeniowy worek na nadprodukcj ju zosta w Szwecji uruchomiony. Szwecja do dawno przekroczya kapitalistyczny prg absurdu, poza ktrym trzeba topi cz swych moliwoci wytwrczych w produkcji broni. Jest jednym z najlepiej uzbrojonych krajw wiata, co, jak na pastwo neutralne, brzmi troch paradoksalnie. Ale na wojsko idzie ju tam prawie 5 procent globalnego produktu narodowego, a 90 procent sprztu robi si na miejscu. Saab to nie tyle samochody, jak sdzi si w Polsce, ale przede wszystkim samoloty; aparat atakujcy Viggen przewysza podobno amerykaskie Phantomy, a dziaa Boforsa i czogi Szwecja sprzedaje wszystkim chtnym, z wyjtkiem - oficjalnie - tych, ktrzy mogliby tego mierciononego sprztu uy. Tak to zawodowi neutraowie zamienili si w czoowych handlarzy mierci; ekonomia okazaa si raz jeszcze silniejsza od moralnoci. W tym samym czasie na mieszkanie czeka si po sze lat, a w Sztokholmie i do dwunastu... e brzmi to niewiarygodnie? Ale prawdziwie. Jest w szwedzkim dobrobycie sporo mankamentw, ktre wydaj si niezrozumiae przy caym rozbudowanym systemie wiadcze na rzecz obywatela - a to emerytury dewaluuj si wskutek postpw cen, a to na miejsce w szpitalu trzeba czeka po sze tygodni, a to nowego oddziau szpitala nie mona uruchomi, gdy wobec zbyt niskich pac dla pielgniarek brakuje personelu, a to miejsc, w przedszkolach i obkach jest dziesiciokrotnie za mao w stosunku do potrzeb... Jednake te mankamenty model szwedzki moe stosunkowo atwo usun, a ich kapitaochonno jest niewielka; wydatki na mieszkania, przedszkola i obki nie zwi powaniejszych mocy produkcyjnych, nie przyczyni si wic do usunicia znad szwedzkiej gospodarki Damoklesowego miecza nadprodukcji. Dlatego te politycy szwedzcy mwi o rozwoju pomocy szwedzkiej dla krajw sabo rozwinitych, co w ich ustach nie wydaje si bluffem; tylko czy ich rodacy zaakceptuj taki program? Na socjaldemokratw gosowao w 1968 r. zaledwie 50,1 procent wyborcw, a przecie musz oni t nadprodukcj, przeznaczon na pomoc, opaci ze swojej kieszeni... W rzeczywistoci

jednoczy nawet dwuprocentowy uszczerbek w produkcie globalnym nie byby odczuwalny, ale w yciu politycznym te procenty odczuwa si inaczej...

Tu dochodzimy do innego, bardziej istotnego mankamentu modelu szwedzkiego, mankamentu, ktry uzasadnia tez, e celem szwedzkich menederw politycznych jest nie wszechstronny rozwj gospodarczo-spoeczny, lecz tylko dalszy intensywny wzrost ekonomiczny ze wszystkimi konsekwencjami politycznymi takiego zaoenia. By moe wielu czytelnikom ponisza krytyka wyda si niewczesna w ustach obywateli kraju, ktrego nie sta na szwedzki dobrobyt materialny. Ale wanie i ten wzorzec dobrobytu wydaje si nam nie do przyjcia, wic te nie do naladowania przez jakikolwiek kraj o naszym lub niszym puapie rozwoju. Po pierwsze - powtarza si tu omawiany ju nonsens szybkiej rotacji towarw, podtrzymywanej rnymi rodkami tylko po to, by nie zwalnia tempa produkcji. Zoty cielec posiadania wiedzie za sob zabjcze konsekwencje dla kultury duchowej spoeczestwa zaduajcego si dla kupowania coraz to nowych przedmiotw, a jeszcze gorsze dla gospodarki, ktra w Polsce nie cierpi i dugo jeszcze nie bdzie cierpiaa na nadmiar surowcw i mocy produkcyjnych. Po drugie - demokracja nie moe polega na wychowywaniu biernej masy obywateli, ktrzy swoje robi, swoje zjadaj, a reszt zostawiaj specjalistom, poniewa, jak uczy znane nam dowiadczenie, takie spoeczestwo dosy atwo pada ofiar autokratw. Tymczasem w Szwecji, ktra spoywa gigantyczn ilo papieru gazetowego na gow czytelnika, tego czytelnika wychowuje si treci czasopism tak, e trudno si dziwi pniejszej niechci modych ludzi do dugofalowego zdobywania wyszych kwalifikacji i trudno nie rozumie, dlaczego tak mao dzieci robotniczych idzie na wysze studia. Mao, sama koncepcja reformy owiatowej (przynajmniej w znanej nam zeszorocznej wersji), obliczona waciwie na produkcj bardziej sprawnych pracownikw przemysu, jest anachroniczna, i to nie tylko dlatego, e przysze zmiany w jego potrzebach podwaaj sens i program tradycyjnego szkolenia zawodowego; jest anachroniczna take spoecznie. Nadchodzce jutro wymaga formowania nowego typu osobowoci, zwaszcza w takim kraju jak nasz; ale zdolno kontaktu, integrowania si i wsppracy, dynamizm oraz inteligencja, pozwalajca przystosowa si do cigle zmieniajcych si warunkw - bd w niedalekiej przyszoci konieczne i Szwedom, ktrzy w cigu lat nawykli nie zmienia ani miejsc pracy, ani specjalnoci. Nie wspominamy ju o dolegliwociach spoecznych w rodzaju narkomanii czy skonnoci do samobjstw, co jest przecie najywsz oznak choroby systemu wychowania; socjaldemokratyczny socjalizm funkcjonalny zuboy si do samego bogactwa, ale w tym swoistym ascetyzmie poszed zdecydowanie zbyt daleko. Chtnie widzielibymy podobne bogactwo w swoim kraju, ale bez Wallenbergw, bez zaduenia i bez narkomanii... Czy moemy je osign drog szwedzk? S w tym przykadzie elementy ze wszech miar godne naladowania, ktre ju zapewne czytelnicy sami wyowili. Jednake decydujcych elementw sprawczych tej drogi naladowa si nie da, bo nie mamy ani obfitoci poszukiwanych kopalin, mogcych sfinansowa nasz rozwj, ani te niedoboru rk do pracy, zmuszajcego nolens volens do postpw technologii. O elementach za, ktrych naladowa nie warto i nie trzeba, mwilimy ju przez wiksz cz tego rozdziau...

5. TAJEMNICE CUDU JAPOSKIEGO


Spoeczestwo in statu nascendi * Feudalne podoe paternalizmu japoskiego * Przemilczane elementy w obrazie Japonii - skrajna prawica, prawicowa armia o najlepszym uzbrojeniu na terenie Azji, korupcja i gangsteryzm * Wariant rzdw businessu i jego instytucje * Strategia wzrostu w gospodarce wyczulonej na eksport * Sto lat tradycji przejmowania cudzych wzorw technicznych * Narodziny megakorporacji * Podstawy sukcesu - tania praca, nowe technologie, byskawiczny tryb wprowadzania innowacji * Co ma z tego wszystkiego przecitny Japoczyk? * Przyszo gospodarki rowerowej, jej niebezpieczestwa i koniecznoci

Inaczej ni Szwecja - Japonia fascynuje wszystkich. W rwnej mierze Amerykanw, jak Francuzw czy samych Szwedw. Take i w Polsce ilo publikacji powiconych Japonii wielokrotnie przewysza sum przypadkowych raczej wzmianek, ktre dotycz naszego zabatyckiego ssiada. Przy dnoci do ocen moliwie wszechstronnych, jestemy rwnie Japoni zafascynowani; najpopularniejszy nasz komentator polityczny, Karol Macuyski, po powrocie z Tokio, tak koczy sw relacj na amach Trybuny Ludu: Gdybym by wielkim przemysowcem, niezalenie od tego, czy robibym w chemii, czy w przemyle maszynowym, czy produkowabym zegarki na praw rk dla makutw, przestabym spokojnie sypia z chwil, gdybym si dowiedzia, e Japoczycy weszli na moje podwrko (Trybuna Ludu 1967, 29 VII). Jednego moemy sobie pogratulowa - ta cz polskiej opinii publicznej, ktra powanie interesuje si gospodark Japonii, jest chyba lepiej na ten temat informowana ni np. francuska; wietna ksika Jerzego Lobmana (Japonia na rozstajach, KiW, Warszawa 1966), artykuy Wodzimierza Wowczuka na amach ycia Gospodarczego, bogata dokumentacja, serwowana przez Centralny Instytut Informacji Naukowo-Technicznej i Ekonomicznej - odsoniy nieco kulis cudu japoskiego. Z kolei ksika naszego znakomitego japonisty Wiesawa Kotaskiego tudzie reportae naszych bystrych globtroterw zawodu dziennikarskiego ukazuj zoono i rda kultury tego kraju. Dla czytelnikw tych pozycji nie bdziemy mieli wiele nowego w naszej prbie analizy przykadu japoskiego; sprbujemy jedynie uszeregowa elementy owego cudu w taki sposb, aeby ujawni, ktre z nich stanowi niepowtarzaln cech sytuacji japoskiej, a ktre moliwe s do naladowania. Sprawa to wana, bo nie sam celnoci decyzji ekonomicznych stoi ten kraj. Prawda, e Servan-Schreiber podkrela odrbnoci kulturowe Japonii, ale najbardziej frapuj go rnice midzy ni a Zachodem w zakresie samej tylko polityki gospodarczej; Robert Guillain znowu, w swoim znanym cyklu artykuw na amach Le Monde z okazji setnej rocznicy ery Meidzi, dokonuje zabiegw, ktre by moe potrafi sprowokowa ambicj narodow francuskich ludzi interesu, ale po trosze czyni z Japonii wspczesn odmian Utopii Morusa, czyli kraj, ktrego w rzeczywistoci nie ma.

Wyda si to moe czym zdumiewajcym, ale kultura narodu, ktry przez cae wieki izolowa si np. od wpyww cywilizacji europejskiej, narodu, ktry uchodzi za bardziej hermetyczny kulturowo od samej Anglii, w rzeczywistoci jest stopem elementw o tak zrnicowanym pochodzeniu, e

bliszych analogii szuka wypadaoby raczej w Ameryce Pnocnej ni Wielkiej Brytanii; wanie sowa amalgamat uywa Wiesaw Kotaski, stwierdzajcy jednoczenie, e do najbardziej znamiennych rysw przecitnego Japoczyka naley przede wszystkim pracowito i wytrwao w poczeniu ze skonnoci do praktycyzmu i zrcznoci w wykonawstwie (Wiesaw Kotaski, Zarys dziejw religii w Japonii, KiW, Warszawa 1963, s. 165). Przy caym bowiem zrnicowaniu elementw tej kultury istnieje ywy, wcale nie statystyczny odpowiednik pojcia przecitny Japoczyk... Jeli za przecitnego Japoczyka bdziemy uwaali czowieka z ludu, definicja Kotaskiego znajdzie pene zastosowanie; im wyej w hierarchii spoecznej, tym Japoczycy staj si mniej przecitni, cho nawet w krgu warstw rednich i niszych dostrzeemy obfito cech zgoa ze sob sprzecznych. Z czego to wyniko? W cigu wiekw napyno do Japonii i przetworzyo si na miejscu dziesitki dosownie prdw religijno-kulturowych, nioscych ze sob rnorakie wzorce osobowe tudzie ideay. Dzielce je przeciwiestwa szy dalej ni europejskie konflikty midzy Kocioem zachodnim i wschodnim czy podziay zrodzone w epoce Reformacji. Namy na to utrwalan przez cae stulecia odrbno kulturow szlachty z jej samurajskim kodeksem busido (droga rycerza) i obowizkiem wiernoci wobec mistrza, pana, wodza czy te wadcy. Wedle zachodnich korespondentw - reim panujcy w krgu pracownikw zakadw typu Canon czy Matsusita wyrs z przeniesienia do organizacji fabrycznej ideaw busido; jest to chyba jednak uproszczenie, atrakcyjne wprawdzie, ale atwe; za , atwe, by byo prawdziwe. Kultura szlachecka Japonii od czasw ery Meidzi zacza si rozlewa po caym spoeczestwie - podobnie jak w Polsce pewne rodzaje zachowania i reakcji, typowe dla szlachty polskiej, stay si cechami oglnonarodowymi; ale pozostay ywe i tradycje chopskiego poddastwa (w Polsce dokonaa si swoista nobilitacja wszystkich klas niszych, w Japonii zdeklasowano i rozpowszechniono tylko niektre ideay warstwy szlacheckiej, te gwnie, ktrych rozpowszechnienie byo wygodne wadcom kraju). Jednoczenie przemiany cywilizacyjne na wyspach japoskich oddziayway take, i to coraz silniej; doczy si do tego szok po klsce 1945 roku, ktry spowodowa kryzys wielu pryncypiw tradycyjnych ideologii... Jedno mona powiedzie z ca pewnoci - e niczego o Japonii z ca pewnoci powiedzie nie mona. Wspczesna Japonia znajduje si in statu nascendi. Nawet najgbiej zakorzenione jej obyczaje mog ulec przeobraeniu; wiadomo, jak bardzo trwae s nawyki w zakresie jedzenia, zwaszcza w krajach Azji, a przecie Japoczycy ywi si dzi inaczej ni dawniej - zmiany w diecie doprowadziy do tego, e trzeba w kinach zmienia fotele, bo Japoczycy si w nich nie mieszcz... Najnowoczeniejszy Japoczyk, wchodzc do swego domu, tradycyjnie skpo umeblowanego, wraca z nowoczesnoci w wiat dawnego obyczaju, ale masowe rodki przekazu, z ktrych korzysta coraz szerzej, informuj go o innych obyczajach, innych ideaach wygody i wcale nie wiadomo, czy nastpne pokolenie nie przesidzie si z mat tatumi na mikkie fotele... Religie? Mno si coraz to nowe sekty, ale socjologowie stwierdzaj rwnie, e wiat przey religijnych i wierze na swj sposb sekularyzuje si, pozostaje z niego to, co w praktykach religijnych mie, poyteczne lub wrcz zabawne. Jeli czego poszukuje przecitny Japoczyk, to szansy integracji; syszy si, e chce by on podobny do innych, unika wyrniania si z tumu - nie przesadzalibymy z przypisywaniem tej tendencji jednoznacznego sensu; tempo przemian, wspomniany kryzys tradycyjnych ideologii, poczucie obcoci bd niepewnoci wobec Nowego - wszystko to ewokuje potrzeby psychiczne znane nie tylko w Japonii. Rzecz charakterystyczna - najwiksze sukcesy odnosi tam obecnie ruch Sokagakkai, naukowe stowarzyszenie wytwarzania wartoci, nie bdce w sensie dosownym ruchem

religijnym; poszukiwanie ideologii, poszukiwanie swego miejsca w nowych stosunkach, potrzeba samoakceptacji i akceptacji ze strony swej spoecznoci - jake dobrze to znamy z innych zupenie zaktkw naszego globu! Mniej hasa, bardziej, funkcja Sokagakkai zasuguje na analiz; jej buddyzm harmonijnie uzupenia solidarystyczny program polityczny, ale baza spoeczna tego ruchu, jego kocielna organizacja, rola, ktr spenia - mog rwnie dobrze wykrystalizowa go do postaci klasycznie... faszystowskiej! Nowoczesna cywilizacja przeoruje tradycj japosk; rozwj owiaty zacz si jeszcze z pocztkiem ery Meidzi, jak nazywa si panowanie cesarza Mutsuhito; to owiata pozwolia opanowa zgubn rozrodczo Japoczykw, ale dopiero nowoczesne wysze uczelnie z nowoczesn wiedz o technice i spoeczestwie pobudziy do ycia nowy typ ruchw studenckich - wiat czyta o setkach uniwersytetw, o wysokim odsetku ludzi z wyszym wyksztaceniem i dziwi si, przeciw czemu si waciwie ta modzie buntuje. Wydaj si ci studenci jeszcze jedn odmian gatunku tych, co zwariowali z nadmiaru dobrobytu, a przecie nowoczesne technologie nie przezwyciyy w Japonii zastaych formu feudalnych, umiejtnie adaptowanych przez system produkcji przemysowej, ba, umacnianych jeszcze! To nie odrbnoci kulturowe Japonii obserwujemy, kiedy pracownicy firmy Canon piewaj na porannych apelach: Kamera Canon - to duma wiata, dlatego wiat jest z nami, Canon, Canon, Canon - kamera, wszdzie gdzie tylko s kamery, tam jest i Canon. Canon dostarcza aparatw kosmonautom amerykaskim, ale paternalizm tej firmy, przy ktrym paternalizm Henry Forda I by dobrodusznoci naiwnego poczciwca, ma za sob feudalne pochodzenie; wspiera si na skomplikowanym systemie finansowego uzaleniania pracownika, a przy pomocy wspczesnych metod human relations konstruuje nowoczesne poddastwo takie, z ktrego poddany jest nie tylko zadowolony, ale i dumny... Pisa, e Japonia osigna wysok stabilizacj kadry pracowniczej, bez podania, co oznacza ta stabilizacja, jest zwykym nieporozumieniem.

Zwizki zawodowe s w Japonii cigle jeszcze rozdrobnione i podzielone, jednake o adnym pokoju klasowym, ktry nam sugeruj Robert Guillain czy Servan-Schreiber, nie ma tam mowy: Japonia raczej do pewnych zjawisk jeszcze nie dosza, nieli ma je za sob. Za sob ma swoich Debsw (Eugen Debs - przywdca socjalistw amerykaskich z pocztku XX w.), dzi ma swoich Fordw; ale dopiero jutro bdzie zapewne miaa japoskich braci Reutherw i CGT. Z drugiej strony fanatyczna, skrajna prawica daje o sobie zna w sposb, na ktry jeszcze nie pozwoliy sobie w Europie nawet bandziory von Thaddena; tylko ekscesy ultraprawicy amerykaskiej mog tu suy za swoisty punkt odniesienia. Procentowo jest to margines, ale gdy jakie ugrupowanie polityczne korzysta z terroru jako rodka ekspresji, grob z jego strony oblicza trzeba w innych jednostkach siy ni gosy wyborcw; nie darmo w Japonii powstao pojcie gosowania sztyletem, a zabjstw i zamachw politycznych w cigu ostatnich dziesiciu lat dojrzewania cudu japoskiego byo tam niewiele mniej ni w USA!

Marginesem jest take armia. Ale Japonia bez broni naley do melodii przeszoci. Dzi jest to pastwo o najsilniejszej i najlepiej uzbrojonej armii na terenie Azji (poza Krajem Rad), jakkolwiek aktualna konstytucja oficjalnie wyklucza jej posiadanie. Nazywa si to - siy samoobrony; ich pionierami i wychowawcami s dawni militaryci, koledzy i uczniowie skazanych zbrodniarzy wojennych. Zacig do si samoobrony jest dobrowolny, ale dobrowolno taka buduje armi o parokrotnie wikszej mocy, ktrej nie odzwierciedlaj statystyki - dziesiciu dobrowolnych zabijakw jest wartych stu onierzy poborowych. Ich dowdcy uzmysawiaj to sobie wcale dobrze ju w poowie lat szedziesitych wykryto w krgu tego swoistego marginesu plan Trzy Strzay, przewidujcy dokonanie wojskowego zamachu stanu. Procent dochodu narodowego wydawany przez Japoni na cele wojskowe niech nas nie myli - nowoczesne techniki planowania, opisywane ju w tej ksice, pozwalaj zbroi si taniej i efektywniej, a postp techniczny pomnaa doskonao. Marginesem s wreszcie gangsterzy. Ale byoby mieszne ich lekceway; praktyczni sojusznicy skrajnej prawicy, angaowani bywali wszake i przez wiaty Wielki Business japoski do walki z ruchem strajkowym. Czy ich pozycja w yciu spoecznym Japonii stracia na znaczeniu? Trudne pytanie. Zauwamy - gangsterzy amerykascy zmienili swe zainteresowania, cign zyski z innych ni dawniej rde, nie wchodz w bezporednie starcia z porzdkiem publicznym, ale czy osabili swe wpywy? Wtpliwe... Nie wida powodu, by inaczej miao by i na wyspach japoskich; przy rnych okazjach czekaj nas w tej mierze niemae chyba sensacje. A e korupcja ma swj znaczny udzia w japoskim yciu politycznym, sensacje tym bardziej s moliwe. Tak wic Japonia nie jest wcale krajem sielanki postpu gospodarczego, w ktrym - jak napisa Robert Guillain - dzisiejsi Japoczycy znajduj podstaw do radoci, pragnc tylko jeszcze bardziej przyspieszy przemiany. Gdyby tak byo, gubernatorem Tokio - miasta liczebniejszego od poowy krajw europejskich - zostaby ktry z prominentw partii liberalno-demokratycznej, rzdzcej w sojuszu z Wielkim Businessem, nie za bezpartyjny ekonomista o socjaldemokratycznym zabarwieniu, profesor Riokici Minobe, japoski John Lindsay. Gdyby tak byo, nie rosyby w si coraz aktywniejsze zwizki zawodowe, a japoscy intelektualici i liberaowie bez zastrzee popieraliby polityk swego Wielkiego Businessu, budujcego potg, dobrobyt i chwa Japonii,.. A tak przecie nie jest. Co nie przeszkadza, e wypada wiedzie, jak to oni robi, skoro uczy si mona i od diaba.

Z trzech rozpatrywanych przez nas modeli - przykad japoski reprezentuje wariant rzdw businessu. W kapitalizmie amerykaskim administracja pastwowa zachowuje du swobod manewru, choby dlatego e rywalizacja midzy grupami kapitau wymaga obecnoci nadrzdnego czynnika, dbaego o zachowanie rwnowagi; w Szwecji administracja nie tylko nie jest instrumentem wadzy wielkiej wasnoci prywatnej, ale ukada si z ni jako partner mniej wicej rwnorzdny, cho do moliwoci podjcia wojny z wielkim kapitaem bardzo to jeszcze daleko. Inaczej w Japonii zaleno aparatu pastwowego od Wielkiego Kapitau jest tym silniejsza, e nawet rzdzc parti liberalno-demokratyczn rozdzieraj nieustanne walki frakcyjne, a kierownicze koa businessu wyksztaciy wrcz nawet instytucjonalne rodki, pozwalajce im osiga jedno w sprawach zasadniczych. Zazdro prasy buruazyjnej zachodu Europy mona tu zrozumie - jedno japoskiego businessu sprowadza si nie do wsplnej zgody na ustpstwa wobec da robotniczych, jak to bywa z reguy w Europie, lecz na ustalaniu wsplnej dugofalowej polityki...

Oglnopastwowe plany rozwoju formowano w Japonii ju w latach trzydziestych. Nie powstaway one jako manifestacja samodzielnoci aparatu pastwowego; Hjalmar Schacht w hitlerowskich Niemczech dysponowa wiksz swobod decyzji ni w Japonii rzd jego cesarskiej moci i gambatsu, klika militarystyczna, ktre, sprzymierzone z osawion klik rekinw finansjery, zwan dzaibatsu, musiay si z ni liczy; dzaibatsu byli to skrajni nacjonalici, popierajcy militaryzm i ekspansj zbrojn Japonii, wszelako bez nich trudno mwi o wadzy w tym kraju. Klasyczni przedstawiciele dzaibatsu na pewien czas odeszli po roku 1945 od steru, ale stary ukad stosunkw zosta odbudowany - plany opracowuje dzi i kontroluje pastwowy Zarzd Planowania Ekonomicznego, jednake bez podporzdkowanej mu Rady Konsultatywnej nie znaczyby on nic. W Radzie tej spotykaj si wodzowie wielkich korporacji z ekspertami, ale i ona nie stanowi waciwej kuni nowych koncepcji teoretycznych. Jest ni Keidzai-dojukai, Stowarzyszenie Wsppracy Gospodarczej. Orodek ten grupuje najtsze mzgi z krgw businessu, ich rzecz s nowe idee, nowe rozwizania i z du doz prawdopodobiestwa zaoy mona, e wanie w tym krgu ludzi zrodzi si odnowiony kapitalizm japoski. Gwny z kolei orodek dyspozycji to Keidanren, Federacja Organizacji Gospodarczych. Czonkami Keidanrenu s nie pojedynczy ludzie, jak w Keidzaidojukai, lecz cae korporacje. Dwadziecia kilka staych komitetw Keidanrenu utrzymuje cisy kontakt z aparatem pastwowym; zapraszaj one w razie potrzeby do udziau w posiedzeniach odpowiednich urzdnikw administracji. Jeeli jeden z naszych publicystw pisze, e w Japonii naczelne funkcje planowania gospodarczego sprawuje rzd, ktrego decyzje s bezwzgldnie wice, a dalej - trzeba rwnie powiedzie, e przedsibiorstwa japoskie poddaj si tym decyzjom z uczuciem ulgi, s nawet zadowolone, e istnieje czynnik, ktry uwalnia je od decyzji trudnych i skomplikowanych, a koniecznych w dzisiejszych stosunkach gospodarczych (Jerzy Kamiski, Kraj wschodzcej gospodarki, Tygodnik Powszechny 1967, nr 33), jest to - najzwyczajniej w wiecie - nieprawda. Oczywicie i tu nie ma sielanki. Jeeli np. korporacje na og opowiadaj si za dalsz koncentracj kapitau, to eksperci pastwowi -- nie zawsze. Ostatnio wskazali oni szereg przykadw fuzji, ktre przyniosy w efekcie obnienie sprawnoci zarzdzania i zmniejszenie wydajnoci; ale jake charakterystyczne s wanie takie przesanki oceny! Nic dziwnego: ci eksperci pastwowi sami nale do krgu wyznawcw odnowionego kapitalizmu; w tym zaprzgu nie wonica, ale konie obieraj kierunek:.. Planowanie japoskie przewiduje ingerencj pastwa w ycie gospodarcze, ale daleko tej ingerencji do jej zasigu w Szwecji, a nawet w Stanach Zjednoczonych. Przez ostatnie dziesi lat nie byo mowy o jakimkolwiek fine-tuning, dokadnym dostrajaniu rodkw interwencji do aktualnego pooenia ekonomicznego, jak to w USA czyni Heller. Przy caym Wielkim Skoku wahnicia koniunktury byway ogromne, kade okresowe zaburzenie pocigao za sob tysice bankructw. Synny dziesicioletni plan podwojenia dochodu narodowego, plan Ikedy, nazwany tak od premiera, ktry by jego gwnym oficjalnym promotorem, zajmowa si zreszt tylko i wycznie koniunktur; z inwestycji i wzrostu produkcji mia automatycznie wynika wzrost pac. e wydajno przez cay czas rosa szybciej ni pace, nie trzeba nawet dodawa, a zwikszonej iloci pienidza w kieszeni konsumenta towarzyszy i postp cen, naturalna, znana nam ju spirala inflacyjna. Wielkiego Skoku dokonay przede wszystkim wielkie korporacje, ktre na listach wiatowych gigantw businessu awansoway niewspmiernie bardziej nawet ni oszaamiajcy nas postp dobrobytu przecitnego Japoczyka.

Z czego wzi si w Wielki Skok? Po pierwsze, co na og wiadomo - przecitny Japoczyk zarabia bardzo mao, nawet elita robotnicza tzw. staych pracownikw, uposaona znacznie wyej od reszty ludzi pracy w Japonii, w Europie naleaaby do najgorzej zarabiajcych. Dzi przecitny Japoczyk zarabia wicej, ale pamitajmy - indywidualne dochody s w Japonii opodatkowane tak wysoko, i to ju od tak niskiego puapu, e w zdumienie to moe wprowadzi obywatela kraju socjalistycznego, przyzwyczajonego do egalitarystycznych tendencji systemu podatkowego. Z tej opodatkowanej pensji Japoczyk potrafi jeszcze odkada oszczdnoci, a zakupy, ktre robi, pozwalaj napdza produkcj, bo cho na gow nie s tak wielkie, przecie w sumie daj liczby olbrzymie. Przy wielkoseryjnej produkcji za obnia mona koszty, a wic i ceny dostosowa do moliwoci nabywczych przecitnego obywatela. W tym wanie tkwi tajemnica znakomitych aparatw fotograficznych, telewizorw i innych urzdze elektronicznych czy elektrotechnicznych, dostpnych po dziesiciu latach Wielkiego Skoku dla niemal kadej dzi rodziny w Japonii: nowoczesne tasze technologie plus wielkie serie... Oczywicie, nie jest to jedyna tajemnica. Rynek wewntrzny Japonii nie zdoaby przecie wchon caej rosncej produkcji przemysu. Wielki Business Japonii zdecydowa si na wielk i emocjonujc, ale dobrze wyliczon gr. Gr o eksport. Eksport by warunkiem dokonania cudu. Japonia zostaa na taki warunek skazana przez natur - nie majc surowcw ani dostatecznego zapasu paliw, posiadaa jedynie sw tani, a wysoce kwalifikowan si robocz. J te nazywano zotem Japonii. eby mc kupowa, trzeba byo sprzedawa. eby sprzedawa, naleao pobi rywali wszystkim - niskimi kosztami wasnymi i wysok jakoci. Bo najwiksze zyski mona byo osign ze sprzeday swych towarw w krajach wysoko rozwinitych, bogatych w pienidze, mogcych duo kupi i dobrze paci, inaczej ni kraje wiata B. Ju w latach czterdziestych i pidziesitych przemys japoski przyj za sw zasad maksymalne unowoczenienie swych maszyn i fabryk; to wtedy ju dokonano renowacji przemysu stalowego w instalowaniu konwertorw tlenowych Amerykanie docignli swych wczesnych uczniw dopiero w roku 1965! Plan Ikedy postp techniczny wytkn sobie jako cel gwny. W samym tylko pierwszym roku jego realizacji Japonia zarejestrowaa planowy deficyt w handlu zagranicznym na sum 1,7 miliarda dolarw. Wanie z powodu zakupu nowych technologii! Jeli czego naley zazdroci wodzom japoskiego businessu, to przede wszystkim rozeznania sytuacji i zdolnoci do byskawicznych, niemal wojskowych decyzji w sprawach, w ktrych na szal ryzyka miay by rzucone miliardy dolarw. Ju z kocem lat pidziesitych Japonia zorientowaa si, e wielkie monopole amerykaskie wyrusz na podbj rynkw zachodnioeuropejskich, na ktrych ospay, podzielony i krtkowzroczny miejscowy wiat interesu nie bdzie w stanie powstrzyma inwazji. Mao, Japonia wywchaa, co si wici, zanim jeszcze do tej inwazji doszo! Zawdziczaa to uwanej obserwacji postpw przemysu w Stanach Zjednoczonych, notowaniu wszelkich wypowiedzi specjalistw, naukowcw i menederw amerykaskich. Hearings on Automation and Technological Change, przeprowadzone przez Kongres Stanw Zjednoczonych w roku 1955, zostay najskrupulatniej przestudiowane wanie w Japonii. Jej wielki kapita nie mia zbyt wiele czasu, jeli chcia stan do konkurencji z amerykaskim. Naleao skoncentrowa siy i rodki, narzuci sobie tempo, o ktrym fachowcy amerykascy powiedz pniej, e byo szalecze, optacze; przynosi ono jednak rezultaty. Wybrano nie tylko

waciwy moment i tempo, wybrano take prawidowo dziedziny produkcji, ktre otwieray blisz drog do wielkich zyskw: elektronik, przemys motoryzacyjny, chemiczny, okrtowy, elektromaszynowy, optyczny.

Ju od pierwszych niemal lat ery Meidzi narodzia si w Japonii tradycja szybkiego przejmowania dobrych wzorw. Oto fragment instrukcji, adresowanej do uczniw w jednej z prefektur, instrukcji wydanej w roku 1874: Kraje Zachodu s silne i kwitnce, gdy narody ich s wyksztacone. Ludzie z Zachodu nie s ani bogami, ani Buddami. Tylko owiata umoliwia im wprowadzenie urzdze, ktre day ich krajom dobrobyt. Jeeli nie zabierzemy si do pracy, to nie tylko bdziemy pomiewiskiem, ale i sta si moemy ich sugami (za: Lucjan Wolanowski, Zwierciado bogini, Czytelnik, Warszawa 1964, s. 260). W czasach kiedy wielcy polscy inynierowie na obczynie budowali, jak Malinowski w Peru ze swymi kolegami, wczesne cuda techniki, na uniwersytetach Zachodu pojawili si pierwsi skonoocy studenci; by wrd nich Heihaciro Togo, fenomenalny uczniak japoski; kiedy z pocztkiem XX wieku zwycia pod Cusim, nastpne pokolenie polskich fachowcw pracowao dla dobra swych przybranych ojczyzn w Szwajcarii, Rosji carskiej, w Ameryce. Japonia miaa ju w 1880 roku pierwszy wasny wynalazek - jak si nietrudno domyli, bya to bro, karabin, skonstruowany przez majora Murat Tsunejosi - pierwszy przemysowy towar eksportowy Japonii... Owiacie japoskiej patronoway klasy rzdzce, bya wic ona cile dostosowana do nacjonalistycznych potrzeb cesarstwa. Ale bya! Oligarchia Wielkiej Pitki kolosw finansowych, jak mwilimy, wykorzystywaa feudaln obyczajowo kraju, dopuszczajc z cywilizacji Zachodu tylko to, co jej byo wygodne; przemys japoski przez lata zalewa rynki tandet, kopiowan bezceremonialnie z wszelkich moliwych wzorw; niski poziom tej produkcji jeszcze w latach pidziesitych naszego wieku by w USA przedmiotem zoliwoci i dowcipw. Ale by przemys i bya produkcja, i byli fachowcy... Wojna przyprawia Japoni o strat 1,8 miliona ludzi. Mao jednak wrd nich znalazo si fachowcw. Polska stracia przeszo 6 milionw swych obywateli, w tym 70 procent swojej inteligencji. Japonia wysza z wojny zniszczona, ale nie porwnujmy - jej zniszczenia byy niczym wobec naszych. Dzaibatsu, rzdy Wielkiej Pitki, formalnie rozbito, ale jej wodzowie - zbierajc dziea sztuki i hodujc rybki - wykupywali przez podstawionych ludzi akcje swych dekartelizowanych przedsibiorstw i wszystko zostao po staremu. Mia kto i z czym zaczyna od nowa. Przepraszamy - nie wszystko zostao po staremu. Starzy macherzy z rodw Mitsui czy te Sumimoto, dawni krlowie pienidza, nie wyczuli nowych perspektyw w przemyle. Powojenna Japonia staa si widowni nie spotykanej nigdzie w tym czasie eksplozji nuworyszw, z ktrej wszelako wyoniy si nowe potgi. Odnowiy one mit o karierach pucybutw - zdolnoci techniczne japoskich pucybutw, poczone z talentem handlowym i bezwzgldnoci rekinw konkurencji, day pocztek firmom takim, jak Canon, Matsusita i Sony. Twrca Canonu, byy ginekolog, dr Takei Mitarai, zacz od skopiowania jeszcze w 1935 r. niemieckiej Leiki. Konosuke Matsusita by ubogim

mechanikiem rowerowym, dzi paci najwikszy indywidualny podatek od dochodw w Japonii. Masaru Ibuka zaczyna wraz z koleg jako zdemobilizowany inynier wojskowy od rcznego montowania magnetofonw dla szk w klitce na jakim poddaszu, dzi jego radioaparaty, magnetofony i telewizory marki Sony podbijaj dosownie cay wiat...

Odrodzenie przyszo z amerykaskimi zamwieniami wojskowymi. Trusty dawnej dzaibatsu wrciy na scen oficjalnie, zoto Japonii - tania sia robocza - otworzyo drog do fantastycznych zyskw. Zdawao si jednak, e rosnce w tempie grzybw po deszczu korporacje japoskie nie podoaj konkurencji, poniewa charakteryzuj si bardzo ma zdolnoci samofinansowania - nie maj po prostu dostatecznie duych rezerw kapitaowych na rozwijanie inwestycji. Tu wanie przychodzi czas na odsonicie gwnej tajemnicy cudu japoskiego - japoskim korporacjom wcale to nie przeszkadzao! Tylko e samo stwierdzenie tej dziwnoci, jak to uczyni JJSS, nie wystarcza. Postawmy kropk nad i - w Japonii uformowaa si swoista megakorporacja, swoisty supertrust, wyniky z porozumienia i wsppracy kapitau przemysowego z finansowym. Elementem tego supertrustu jest oczywicie i administracja pastwowa; jej wspdziaanie polega na planowej pomocy dla okrelonych dziedzin businessu - poprzez kredyty, finansowanie bada naukowych i zamwienia. Ale sednem sprawy jest w opisywany ju fenomen integracji rodowiska wodzw wielkiego kapitau. Nie eliminuje on rywalizacji midzy poszczeglnym firmami, narzuca tylko jedno tam, gdzie stanowi ona warunek postpu megakorporacji... Nikt nie broni maych firm przed poarciem; dalsza koncentracja jest, rzecz jasna, mile widziana - oto Nissan Motors, nr 2 w produkcji samochodw, czy si z nr 4, Prince Motors, ale dotychczasowy nr 1, Toyota, wchania nr 8, Hino, i odzyskuje pozycj, gra toczy si dalej; jednake nie zdarzy si, by dwie firmy japoskie wykaczay si wzajem poza granicami kraju! Megakorporacja czuwa nad caoci swojej ekspansji; pki japoskie firmy samochodowe nie stay si zdolne do rwnorzdnej walki z konkurencj amerykask, rynek japoski by dla tej ostatniej zamknity, ale gdy Japonia otworzy podwoje swego rynku dla obcych samochodw, Zachd ju nie bdzie mia czego na nim szuka... Konsolidacj wysikw dostrzegamy tu nb. peniejsz ni u nas midzy dziaaniami poszczeglnych resortw w rzdzie socjalistycznego, centralnie sterowanego pastwa! Amerykascy eksperci zarzucaj Japoczykom, e bez opamitania rzucaj si na obce technologie. Twierdzc tak, Amerykanie oszukuj samych siebie: to chyba wanie Japonia dysponuje najlepiej zorganizowan sub informacyjn w tym zakresie, a aden z trzydziestu paru tysicy zakupw licencyjnych od roku 1946 nie by hura-inwestycj. Kady z nich zosta poprzedzony wnikliwym wywiadem, a po roku 1950 nie mg si oby bez akceptacji Urzdu do Spraw Nauki i Technologii.

Europejczycy te lubi si samooszukiwa. Servan-Schreiber napisa, e dopiero po roku 1960 rzd japoski zacz dokada stara, by wyzwoli si od zalenoci technologicznej. Prawd z tego jest jedynie fakt, e nakady na badania wasne wzrosy kilkakrotnie. Ale - po pierwsze - wcale nie zrezygnowano z dalszych zakupw, jeli gdzie na wiecie pojawio si co wartego zdobycia; ilustruje znakomicie ten program powiedzenie samego Masaru Ibuki: My staramy si przede wszystkim zamieni idee innych ludzi na produkty majce powodzenie na wiatowych rynkach. Po drugie - ju przedtem finansowano w Japonii badania o zasigu wychodzcym daleko nawet poza problemy techniki produkcji przemysowej.

Nie dysponujemy dostatecznymi informacjami na temat, kto pierwszy w Japonii dostrzeg w nauce najtasz bro w walce o podniesienie stopy yciowej, ale jest faktem, e nie adna z wielkich tradycyjnych potg wiata nauki, lecz wanie Japonia signa po t bro pierwsza. Ju z pocztkiem lat szedziesitych dodawano do makaronu ekstrakt z bogatych w biako sztucznie hodowanych wodorostw! Na Hokkaido z powodzeniem skrzyowano ososia z pstrgiem, tak by mc hodowa owoc tej krzywki w jeziorach sodkowodnych, omijajc midzynarodowe ograniczenia poowu ososia morskiego; jak bardzo ten ososio-pstrg potani eksport puszek z jego przetworami, nie trzeba dodawa. Zarabia na sprzeday licencji swoim dawnym licencjodawcom zacza Japonia take grubo wczeniej, ni to wynika z informacji w aneksie do Wyzwania amerykaskiego. To prawda, e sprzt radiotelekomunikacyjny armii japoskiej w czasie wojny by kiepski, tak kiepski, e upy wzite przez Amerykanw zdumieway ich swym partackim wykonaniem, ale ju po kilkunastu latach Sony zaskarya woskiego producenta aparatw radiowych Somy o nieuczciw konkurencj, polegajc na imitowaniu jej wyrobw! Japoskie licencje na tworzywa sztuczne Amerykanie, Francuzi, Niemcy, Wosi, Anglicy kupowali ju z pocztkiem lat szedziesitych! Matsusita sprzedaje patenty Phillipsowi, ktrego technicy przed laty pomagali mu organizowa produkcj, Siemens kupuje patenty od Sudzuki... W rzeczywistoci w polityce japoskiego przemysu nie byo adnego zasadniczego zwrotu, po prostu rozwijano z wikszym nasileniem polityk ju prowadzon, po to, by nie poprzestawa na zakupionych technologiach.

Zapytajmy teraz, jakie korzyci wynosi z tego przecitny Japoczyk, prawdziwy twrca tej potgi. Z podatkw, ktre paci, finansuje si nie tylko pomoc dla wielkich korporacji; spora cz budetu idzie na zamwienia, ktre byy ideaem Johna Keynesa i o ktrych pisaa cytowana w poprzednich rozdziaach Joan Robinson - pastwo zamawia wykonanie prac o charakterze publicznym, opacajc rozwj komunikacji, budow drg, mieszka, szpitali, urzdze telekomunikacyjnych. Nie znaczy to, e Japonia staa si krajem powszechnego dobrobytu, jednake, by zobaczy japosk ndz, nie wystarczy ju wyj na ulic Tokio, jak przed dwudziestu czy pidziesiciu laty. Trzeba wiedzie, gdzie tej ndzy szuka; sporo Japoczykw jeszcze nie dojada, biorc pod uwag wspczesne normy ywieniowe, ale godnych w zasadzie nie ma, cho jeszcze dziesi lat temu tylko w co dziesitej rodzinie np. grnikw japoskich jadano miso... Dobrobytu wedle poj europejskich czy amerykaskich nie da si zreszt porwnywa z potrzebami Japoczykw pod tym wzgldem; aden biay nie potrafiby y na przestrzeni japoskich mieszka czy te w koszmarze japoskich miast; a jeli w samym Tokio mwi si o braku mieszka dla kilkuset tysicy rodzin, to wcale nie znaczy, e te rodziny czekaj na standard dziewiciu metrw na osob. Podobnie z ywnoci - w porwnaniu z Japoczykami najbiedniejszy Polak z najuboszych dzielnic odzi jest zatytym obartuchem... Japoczycy po roku 1945 wydawali mao na wojsko; przez dugi czas - nic. Ale nie przesadzajmy ze znaczeniem tych oszczdnoci. Bray si one nie tylko std, e Japoczycy wyrzekli si armii. Po prostu przy koniecznoci importowania surowcw produkcja zbrojeniowa nie opacaa si ich gospodarce. I megakorporacja nie kwapia si do remilitaryzacji. Jednake po pewnym czasie zrobia to samo odkrycie co Szwedzi: mona sprzedawa bro innym. A to si ju bardzo opaca. Naley si wic spodziewa, e i w tej dziedzinie dystans wobec czowki Japonia nadrobi w byskawicznym

tempie, a przy obecnym rozwoju rynku wewntrznego i zakupy ze strony wasnego pastwa mog posuy jako regulacyjny worek na ewentualn nadprodukcj...

Dochodzimy tu do pointy. Robert Guillain napisa: ...rynek 100 milionw konsumentw nie tylko stwarza solidn podstaw wewntrzn dla japoskiego przemysu, ale przydaje Japonii niemaej wagi w wymianie midzynarodowej, ze wzgldu na walory, jakie przedstawia ten rynek dla jej zagranicznych partnerw (cyt. za Polityk 1968, nr 3, s. 10). Z t solidn podstaw Guillain mocno przeholowa. Sk w tym, e ekspansja japoska nie ma zbyt solidnych podstaw... Dlatego uylimy poprzednio okrelenia - Wielka Gra; na grubo przed nami amerykaskie pismo Fortune uyo z przeksem bardziej cierpkiego terminu: gospodarka rowerowa. Bo jest wprawdzie faktem, e rynek japoski interesuje wszystkich najpotniejszych eksporterw wiata, ale - jednoczenie - rwnowaga gospodarcza Japonii zaley od czynnikw, ktre... od niej nie zale. Jak wiemy, rusztowanie potgi japoskiej wsparto na dwch podporach: imporcie surowcw i eksporcie produktw przemysowych. Na razie wszystko idzie dobrze, ryzyko okazao si skalkulowane poprawnie. Ale rwnowaga to bardzo wraliwa; std i pojcie gospodarki rowerowej... Bo przecie wisi cigle nad wiatem np. groba kryzysu walutowego. Trzeba pamita, e dla jego wybuchu do byoby jednego dnia histerii i paniki na giedzie nowojorskiej, a wedle ekspertw finansowych impulsem do niej w napronej, nerwowej atmosferze moe sta si byle pogoska, byle plotka; historia upadku franka ukazaa dobitnie, e mona obali pienidz dobrze stojcego ekonomicznie kraju tylko poprzez uporczywe powtarzanie, i ten pienidz musi upa. Kryzys walutowy oznacza zaburzenia w systemie patnoci; twarde pienidze, ktre Japonia dostaje dzi od swych nabywcw z krajw wysoko rozwinitych, strac sw pozycj. Przy spadku sprzeday spadnie moliwo importu surowcw i paliw, spadnie produkcja, za ni zatrudnienie, pace, dalej wic i popyt ze strony rynku wewntrznego itd. Oczywicie japoska megakorporacja nie jest kierowana przez hazardzistw. Chce si ona zabezpieczy przed wyej opisan grob - eksportuje kapitay, lokujc je w zagranicznym przemyle wydobywczym surowcw i paliw. Tym sposobem obywatele wielu krajw stan si w sensie ekonomicznym obywatelami Japonii lub - eby powiedzie bez ogrdek - obywatelami kolonii japoskich nowego typu, dostarczajc przemysowi japoskiemu tego, czego nie ma on na miejscu. W razie spadku sprzeday bdzie mona zawsze rozkrci zbrojenia jako worek na nadprodukcj. e pocignie to za sob rozwj kompleksu wojskowo-przemysowego, tak jak w USA, tylko z jeszcze gorsz tradycj, tradycj gambatsu - atwo przewidzie. Ale - jak powiedzielimy - jeli co o Japonii mona powiedzie z ca pewnoci, to jedynie to, e niczego nie mona powiedzie z ca pewnoci... Jutro Japonii jest sum zbyt wielu niewiadomych.

6. CZY W MODELU SPOECZESTWA PRZEMYSOWEGO MONA DOSTRZEC PRZYSZO KAPITALIZMU?

Konieczno badania analogii (konwergencji) w rozwoju spoeczestw przemysowych * Ideologia a technologia gospodarki * Wspczesna ekonomia - mtlik logiczny w potopie wzorw * Odkrycie socjoekonomii - w sto lat po Marksie * Von Neumann o pseudoformalizacji * Modele socjoekonomiczne a porwnywalno odmiennych spoeczestw i typw gospodarki * Gry wojenne jako punkt wyjcia do budowy modeli symulacyjnych rozwoju socjoekonomicznego * Konieczno rozpoznania przyszoci kapitalizmu * Astrologiczny etap w rozwoju futurologii * Coraz mniej ludzi bdzie produkowao coraz wicej przedmiotw * Kto rozwie problem nieprodukujcej czci spoeczestwa kapitalistycznego? * Optymalizacja caoci dziaa gospodarczych spoeczestwa jako prawdopodobny punkt honoru administracji pastwowej w kapitalizmie jutra, czyli jak techniki obliczeniowe mog sta si instrumentem krytyki politycznej

W poprzednich rozdziaach zajmowalimy si ukadami spoeczno-gospodarczymi trzech kapitalistycznych wysoko rozwinitych pastw, ktre traktowane s oglnie jako kapitalistyczne wzorce szybkiego wzrostu ekonomicznego. Zrobilimy to, poniewa, naszym zdaniem, wypada zna je rwnie dobrze jak mechanizmy rozwojowe dziaajce w pastwach naszego obozu. Staralimy si po drodze wskazywa, dlaczego aden z omawianych przykadw nie nadaje si i nie moe by traktowany jako wzorzec rozwoju dla naszego wasnego kraju, ale nie przeczy to stwierdzeniu, e winnimy im, i nie tylko im, pene zainteresowanie tudzie wnikliw analiz. Trzeba mocno ograniczonej mentalnoci, by sdzi, e takie analizy i wyciganie z nich konstruktywnych wnioskw dla naszej wasnej praktyki stanowi przygrywk do powrotu na kapitalistyczn bd pkapitalistyczn drog gospodarowania... Tymczasem kraj wyej od nas rozwinity moe dostarczy nam nie tylko informacji o tym, jak co zrobi, ale i o tym, jak czego nie robi.

Badanie konwergencji, ktre - comy powiedzieli - jest niczym innym, jak badaniem analogii, suy powinno poszukiwaniu rozwiza lepszych, skuteczniejszych, bardziej humanistycznych, a wic bardziej socjalistycznych. Byoby spraw prost, gdyby Rewolucja Padziernikowa w Rosji odniosa sukces w kraju wysoko rozwinitym; mielibymy wwczas do dyspozycji peny zapas pozytywnych i negatywnych danych o socjalistycznym spoeczestwie przemysowym. No ale rewolucja zamaa najsabsze ogniwo w wiatowym systemie kapitalistycznym - zgodnie z przewidywaniami Lenina; zwyciya w kraju gospodarczo zacofanym, prawie pkolonialnym, jej dopiero nastpstwem byo powstawanie spoeczestwa przemysowego. Ciekawe nb., czy historycy naszego obozu w roku rocznicy leninowskiej zainteresuj si tokiem dojrzewania koncepcji Lenina na temat gospodarki socjalistycznej - od na poy marzycielskich sformuowa z 1917 roku, typu: Rzecz caa polega na tym, by .[wszyscy obywatele] pracowali jednakowo, cile przestrzegajc norm pracy, i by pace byy rwne ,[...] Cae spoeczestwo bdzie jednym biurem i jedn fabryk z rwn prac i pac (W. I. Lenin, Pastwo a rewolucja, Dziea, KiW, Warszawa 1951, t. 25, s. 510). do podyktowanych twardym dowiadczeniem sw z roku 1921:

Porwani fal entuzjazmu ,[...] przypuszczalimy - nie majc do tego dostatecznych podstaw - e za pomoc bezporednich rozporzdze pastwa proletariackiego zdoamy w kraju o drobnej gospodarce chopskiej zorganizowa produkcj pastwow i pastwowy podzia produktw wedug zasad komunistycznych. ycie ujawnio nasz bd. Okazao si, e niezbdny jest szereg szczebli przejciowych - kapitalizm pastwowy i socjalizm - aby przygotowa, wieloletni prac przygotowa przejcie do komunizmu (W. I. Lenin, Dziea, KiW, Warszawa 1957, t. 33, s. 42). Ludzie, dla ktrych konieczno samokrytycznej oceny jest rwnoznaczna z tortur psychiczn, skrztnie unikali zwracania uwagi na fakt, e wielki przywdca, nawet przez najwikszych wrogw uwaany za geniusza, potrafi zmienia i korygowa swe pogldy w miar dopywu nowych informacji. Miast onglowa cytatami wyrwanymi z kontekstu historycznego byoby korzystniejsze ukaza postaw Lenina jako kierownika polityki gospodarczej, czujnego obserwatora, gotowego zawsze do zmian i korekt. Jeli mamy t postaw naladowa, tym bardziej nie wypada nam lekceway wspczesnych dowiadcze spoeczestw kapitalistycznych; lekcewaenie takie znamionowa moe raczej frustracj i nadrabianie min ni wierno klasykom marksizmu. Przeciwnie, jeli - za ich wzorem - rozpatrywa bdziemy ycie spoeczne czowieka jako szczeglny sposb przejawiania si si przyrody, nasz brak ciekawoci mechanizmw i drg rozwoju spoeczestw kapitalistycznych okae si rwnoznaczny z brakiem zainteresowania, dajmy na to, staroytnych Grekw dla sposobu organizacji armii Filipa Macedoskiego. W pniejszym starciu kosztowao to Grekw porak, nie dlatego e mogli byli wymyli skuteczniejszy szyk od falangi, ale dlatego e mogli j byli rwnie zastosowa, co nie wiodoby wcale do przejcia ideologii wczesnej Macedonii. Niestety, czsto spotykamy si ze zjawiskiem nierozrniania ideologii gospodarki od jej technologii; ekonomia za mieci w sobie zarwno elementy ideologii, jak technologii gospodarowania.

Czy nie odkrywamy tych oczywistoci zbyt pno? Na pewno. Ale trudno byoby wini ludzi, raczej histori. Jak wiadomo, aktywne uczestnictwo w ruchu rewolucyjnym wymaga, poza odpowiednim nastawieniem ideowym, pewnych okrelonych cech psychicznych; wikszo ruchw radykalnych, a wic i ruch komunistyczny rozwija si w drodze naturalnej selekcji. Dla ycia rewolucjonisty, a zwaszcza ycia konspiratora, zdolno ryzyka i zdolno ofiary tworz, jak mwi matematycy, warunki brzegowe; bez nich i poza nimi nie ma ruchu wywrotowego. To jednak, co warunkowao rewolucj w sensie pozytywnym, warunkowao take niektre jej pniejsze nastpstwa w sensie negatywnym. Mentalno rewolucjonistw - przecitna, nie ta na poziomie Lenina - przeniosa w epok budowy nowego spoeczestwa pewien, emocjonalny raczej, typ refleksji i wnioskowania jako model obowizujcy, kanonizowany. Byo to zreszt nieuchronne; przywdcy rzdu Lenina, umiejcy czy arliwo serca z chodem mzgu, rodz si doprawdy raz na sto lat. Dlatego i pewne zjawiska pojawiaj si w dziejach wszystkich rewolucji ludowych z regularnoci, ktra wrogom ich pozwala mwi o immanentnym zu, zawartym w tego rodzaju fenomenie spoecznym. Nie jest to, jak nietrudno dociec, adne immanentne zo; psychologia spoeczna, gdyby j to wreszcie zaciekawio, potrafiaby zapewne wskaza odpowiednie socjotechniczne rodki zaradcze, ktre by w kompleksie ideaw rewolucyjnych zrobiy miejsce dla wiadomoci, e potem, po rewolucji, trzeba myle inaczej, inaczej waloryzowa pewne wartoci. Najszlachetniejsze nawet i suszne z pozoru hasa

w konkretnej sytuacji mog okaza si czyst demagogi, nie zastpi bowiem programu przemian w skali spoecznej; nie zastpi szkolenia kierownikw przemysu czy te nowoczesnych urzdze i ludzi odpowiednio wprawnych w obsudze tych maszyn, nie zastpi upowszechnienia nowoczesnej wiedzy i umiejtnoci.

Przerzumy wszake cz odpowiedzialnoci za wszystkie nieporozumienia na... ekonomistw. Gdyby ekonomia potrafia rzeczowo odpowiada na niektre najbardziej podstawowe pytania, moe by wiele spraw wygldao nieco inaczej. Brzmi to niegrzecznie, ale nie certujmy si nadmiernie nasza ekonomia, obok znakomitych oglnych tez i zaoe, to z jednej strony - caa fura wzorw, modeli i wskanikw, z drugiej - mtlik logiczny, barokowa konstrukcja zoona z poj dublujcych si wzajem i pomieszanych. W Polsce najwczeniej takie zarzuty wobec naszej ekonomii podnosi Krzysztof Rey, polski pionier bada operacyjnych w gospodarce, twrca Minimalnej Sformalizowanej Teorii Planowania Gospodarczego; wielokrotnie stwierdza on, e ju na pierwszych kilku stronach podrcznika ekonomii politycznej student uczelni technicznej ma do czynienia z kilkudziesicioma pojciami podstawowymi, podczas gdy w kadej z nauk cisych i technicznych, ktre potrzebne mu s do wykonywania zawodu, liczba podstawowych poj nie przekracza kilku, i na tym fundamencie jest zbudowany cay gmach danej dyscypliny. Tych kilkadziesit poj podstawowych ekonomii politycznej nie zostao nigdy poddanych weryfikacji co do wzajemnego stosunku logicznego, std wanie owo dublowanie si, pustosowie i wielosowie. Kiedy mody inynier wychodzi z uczelni, jego wiedza o ekonomii politycznej nie daje mu adnego instrumentu do praktycznych analiz w sferze dziaa gospodarczych, ktrych przyjdzie mu dokonywa. Kiedy ekonomia znw zostaje unaukowiona, cay mtlik otrzymuje tylko mundur uj symbolicznych, ktre do planowania - po co si oszukiwa? - s praktycznie mao przydatne. Nie chcielibymy by le zrozumiani; pierwszy laureat nagrody Nobla w zakresie ekonomii naley do pionierw ekonometrii, ktra zasuya na otaczajcy j oglny szacunek, to prawda; ale pogdmy si te z inn prawd, e ekonometria jest nauk uniwersyteck i adna ywa, bezczelnie rozwijajca si, obrzydliwie ekspansywna korporacja kapitalistyczna z niej nie korzystaa. Wskaniki ekonometryczne potrafiy wiele powiedzie o dziaalnoci przedsibiorstwa ex post, ale nie znamy przykadu takiej korporacji, ktra by przy najywszym zainteresowaniu dynamik swych kosztw wasnych stawiaa nastpnie przed swymi jednostkami jako cel zrealizowanie... wskanikw! Sposb, w jaki posugujemy si ekonometri, jest po prostu naduyciem, ktre podwaa zaufanie do niej. Co do postpw formalizacji w naukach spoecznych, nie od rzeczy bdzie tu zacytowa wypowied Oskara Morgensterna, czowieka, ktry by bliskim wsppracownikiem jednego z najwikszych matematykw XX wieku, Johna von Neumanna, i wspautorem fundamentalnego dziea ich obu: Theory of Games and Economic Behavior (Teoria gier a zachowanie ekonomiczne); wypowied ta ma znaczenie tym wiksze, e wanie von Neumann skonstruowa pierwszy matematyczny dynamiczny model wzrostu gospodarczego (dynamiczny, tj. uwzgldniajcy zmienno wartoci czynnikw w czasie). Morgenstern tak zareplikowa na pytanie: Co pan rozumie przez rozumowanie prawdziwie naukowe w ekonomii czy w innych naukach spoecznych?: Jest dla mnie zdumiewajce, w jak bdny czsto sposb ekonomici posuguj si matematyk.

Nauki spoeczne cierpi na kompleks niszoci w stosunku do nauk cisych. Aby wic zaimponowa czytelnikowi, przedstawia si w postaci skomplikowanych rwna to, co mona wyrazi za pomoc cakowicie zrozumiaego zdania w zwykym ludzkim jzyku. Jest to nie tylko zbdne, ale wrcz sprzeczne z postpowaniem prawdziwego matematyka, ktry zawsze dla rozwizania postawionego problemu szuka formuy najelegantszej, to znaczy jak najprostszej. Przypominam sobie pewn uwag von Neumanna, ktremu pokazaem kiedy przykad takiego naduywania matematyki: Jeli kiedy powiedzia von Neumann - jaki archeolog w dalekiej przyszoci odnajdzie te rwnania wrd innych szcztkw naszej cywilizacji, pomyli niewtpliwie, e zostay napisane w czasach Newtona (cyt. za Forum 1967, nr 24, s. 18). Dlatego wydaje si nam uzasadnione poszukiwanie uj formalnych, przydatnych praktyce planowania i kierowania produkcj, poprzez narzucenie kategoriom gospodarki rygorw logicznych jak to czyni Krzysztof Key, i to na gruncie stworzonym przez badania operacyjne, wyrose z analizy konkretu gospodarczego. Droga do uj formalnych - w naszym rozumieniu - dopiero jest przecierana... Ale sprawa dotyczy znacznie szerszego problemu ni planowanie i produkcja. Moliwoci uj sformalizowanych s znacznie bogatsze, ba, wypadnie siga nimi po kategorie, w tradycyjnym rozumieniu, pozaekonomiczne! Jeden z autorw tej ksiki w szkicu, ktry przez pi lat z gr tua si po rnych redakcjach, nim w roku 1968 ujrza wiata drukarni, stara si lansowa tez, e czas przej od budowy modeli ekonomicznych do budowy modeli socjoekonomicznych. Haso socjoekonomii zdobyo sobie tymczasem pene prawo obywatelstwa we wspczesnym sowniku naukowym; wprawdzie Marks, a po nim Marshall i Weber grubo wczeniej odkryli zwizki midzy gospodark a spoecznym zachowaniem ludzi, ale Zachd dopiero w latach pidziesitych zrobi to na nowo; za socjoekonomi wypowiedzia si np. i Walter Heller, uwaany za wodza tzw. nowej ekonomii, ktrej przypisuje si dugotrway boom amerykaski lat szedziesitych. U nas nie wychodzi si poza goosowne przyznawanie racji Marksowi; obawiamy si zreszt, e ekonomici ani tu, ani tam nie podejm tego tematu, wie im bowiem rce gigantyczny skad czstkowych modeli ekonometrycznych, wyspecjalizowanych dla rnych czstkowych bd szczegowych sytuacji i problemw, ktre nagromadzili przez lata i ktre daremnie prbuj poczy w jedn cao, tak dalece niejednorodnymi operuj w nich pojciami...

Rodzi si tu kolejne pytanie: skoro sama ekonomia nie staa si dotd nauk solidnie sformalizowan, jake oczekiwa, e stanie si ni pomnoona o elementy, ktrych dotd nie obejmowaa? Miast odpowiedzi posuymy si przykadami ju znanymi czytelnikom tej ksiki. Ot nie ulega wtpliwoci, e wszystkie trzy warianty kapitalistycznego wzrostu gospodarczego, ktre prbowalimy przedstawi, rni si od siebie w szczegach do powanie. Ale prosz zauway nasilenie bd osabienie roli pewnych czynnikw w kadym modelu prowadzi do przeksztacenia jednej sytuacji w drug, amerykaskiej w szwedzk, szwedzkiej w japosk, japoskiej w amerykask. Jeli Japonia, dysponujc odpowiednimi rdami surowcw i paliw, bdzie w ktrym momencie musiaa zatamowa postp swej produkcji z braku nowych rynkw, poszuka moe remedium

w zbrojeniach jako worku na nadprodukcj; jeli rosn bd zamwienia wojskowe, wzronie znaczenie wojskowych w systemie gospodarczym, przemys bdzie szuka drg zblienia z armi, a po stan sytuacji amerykaskiej, w ktrej to zblienie doprowadzio do powstania kompleksu przemysowo-zbrojeniowego. Moliwo taka ronie nb. odwrotnie proporcjonalnie do siy wiadomej lewicy spoecznej (rozumianej szeroko, bez ograniczenia do tego lub innego kierunku). Pozbawmy na odmian Szwecj jej rde surowcw i paliw, a uzyskamy japosk gospodark rowerow. Gdyby wzmocni wpywy amerykaskiej administracji pastwowej i wyposay j w socjaldemokratyczny program pastwa dobrobytu, zobaczylibymy sytuacj szwedzk. Doprowadzajc - przeciwnie - do powstania w USA megakorporacji, midzykorporacyjnego porozumienia wielkiego kapitau, dostrzeemy tam polityk analogiczn do japoskiej. Nie potrafimy oceni, czy zbudowanie modelu socjoekonomicznego spoeczestwa przemysowego jest trudniejsze ni odtworzenie struktury czsteczki kwasu dezoksyrybonukleinowego; ale wbrew pozorom - w spoeczestwie przemysowym nie dziaa a tyle mechanizmw i zwizkw, nie wystpuje a tyle elementw i cech niezbdnych do wzgldnie penego odwzorowania ukadu, by uzna to zadanie za niewykonalne. By moe jzyk wspczesnej logiki matematycznej okae si niewystarczajcy do opisania takiej struktury, przecie jednak i w tym zakresie mamy do odnotowania pierwsze zrobione ju kroki, czasem jeszcze niezrczne i wywoujce umiech politowania, wszake znamienne; potwierdzaj one sugesti, e kierunek naszego rozumowania jest prawidowy.

Gry wojenne (zwane take grami operacyjnymi lub strategicznymi; matematyczna teoria gier narodzia si z prb znalezienia dla nich sformalizowanego, matematycznego ujcia) jako metoda hipotetycznego rekonstruowania - symulowania - przebiegu star wojennych s wynalazkiem bardzo starym; z ich ducha zrodziy si przed wiekami szachy. Ale wykorzystanie ich w praktyce wojskowej przypisuje si dopiero Prusakom sprzed stu lat, ktrzy pono do Sadowy i Sedanu przygotowywali si, rozgrywajc bitwy drewnianymi klockami na mapie i okrelajc wyniki boju przy pomocy skomplikowanych tabel; tabele owe byy rzeczywicie bardzo skomplikowane - podaway efektywno siy ognia, skuteczno szybkoci manewru i rozmiary strat dopuszczalnych przed zatrbieniem do odwrotu... Jednake ilo informacji, ktre niemieccy sztabowcy spoytkowywali do opracowania tych hipotetycznych kampanii, bya do skpa i architekt dwudziestowiecznego ju ataku na Francj, Alfred Schlieffen, nie bra pod uwag np. nowoczesnych rodkw transportu, czyli po prostu kolei, ktra umoliwia Francuzom szybkie przerzucenie posikw. Nie mwic ju o tym, e Belgowie pod wodz sawnego dzielnego krla Alberta nie chcieli jako w 1914 r. zastosowa si do adnych regu przewidzianych przez gry wojenne. Dzisiejsze gry wojenne nie zawsze przynosz lepsze rezultaty, jakkolwiek w wielu wydaniach posuguj si komputerami, ktrych pami jest w stanie pomieci o wiele wicej rnych elementw; po prostu ludzie, ktrzy przygotowuj informacje dla komputerw, nie dorastaj wiedz do nowych moliwoci, a maszyny cyfrowe same nie s w stanie ich korygowa. Trzeba wiedzie, jakie pojcia i jak uj rachunkiem logicznym, tak by to zrozumia komputer, ale dla wielu zada nie wystarczyoby i umysu von Neumanna. Od gry AGILE Amerykanie oczekiwali, e odpowie im, jak pozyska sympati i lojalno wietnamskich chopw; wynikiem innej gry bya informacja uzyskana przez sztabowcw amerykaskich od maszyny (przy podanym jej stosunku si i strategii), e wojn

wietnamsk Amerykanie wygrali ju dwa lata temu. Niektre gry wojenne prbuj ustala wzajemne zalenoci midzy czynnikami politycznymi a militarnymi w sposb bardziej racjonalny, ale w wikszoci odzwierciedlaj raczej pragnienia i sposb mylenia autorw ni prawdopodobn rzeczywisto; mona tylko zakada, e publikowane informacje na temat takich gier wiadomie faszuj pewne szczegy z uwagi na konieczno zachowania tajemnicy wojskowej... Dla nas jednak wane jest, e na potrzeby tych gier buduje si modele symulacyjne o wielkiej zoonoci struktury; w jednej z gier, przewidujcej rozwj sytuacji wiatowej w latach siedemdziesitych, pojawia si jako przyszy wynik tej sytuacji - nowa religia, zwizana z przekonaniem, e rdem wszelkiego za na ziemi jest biay czowiek. Nie wiemy, w jaki sposb okrelono w programie dla komputera tak moliwo (jeli bya to gra z uyciem komputera), ale niewtpliwie konstrukcja modelu spoeczestwa przemysowego jest atwiejsza ni zaprogramowanie moliwoci pojawienia si nowej religii o tak specyficznej treci. Tak wic caa futurologia, czy te jak j inaczej nazwiemy, wzia pocztek z metod analizy dziaa wojskowych. Najbardziej znany obok Hermana Kahna jej pionier, Olaf Helmer, to dawny kolega Hitcha i Enthovena z RAND-u; zanim obaj z E. S. Quade'em zastosowali gry operacyjne (z caym ich dorobkiem w budowaniu modeli symulujcych rzeczywiste ukady i zwizki midzy zjawiskami) do przewidywa ekonomicznych, wysze szkoy wojskowe, ksztacce oficerw sztabowych, trenoway tym sposobem swych wychowankw od lat. Nawet laik, przeczytawszy poniszy przydugi fragment szkicu Helmera dla francuskiego pisma Analyse et Prvision, dostrzee, jak pierwowzr metody przewidywania wojskowego zaciy na cywilnym: Metoda gier mogaby zosta zastosowana w sposb nastpujcy: 1. W pierwszym rzdzie naleaoby zbudowa model gry, w ktrym pewne procesy decyzji gospodarczych ujte by zostay w sposb wyrany i jednoznaczny. Wyselekcjonowanie warunkujcych decyzje punktw wzowych, czyli punktw krzyowania si nitek sieci (jak stanowi wyraona modelem gospodarka narodowa), moe zosta dokonane jedynie przez eksperta. Ekspert powinien posiada dar intuicyjnego wskazywania typu decyzji warunkujcego najsilniej waciwoci danej gospodarki oraz jej rozwj. W szczeglnoci za, wobec niewtpliwej potrzeby zbadania wiadomych reakcji niektrych elementw gospodarki na przemiany zachodzce w rodowisku, trzeba bdzie, ju w tym stadium modelu, przynajmniej prowizorycznie ustali stopie centralizacji zarzdzania przemysem oraz sprawami publicznymi. Z chwil wyselekcjonowania wzw decyzji (to znaczy rl uczestnikw gry) naley: 2. cile wymieni przedmioty wyboru, jakie pojawi si w rnych fazach gry. Na przykad, uczestnicy gry reprezentujcy w onie gospodarki sektory wytwrcze bd uprawnieni w pewnych granicach do powikszania i unowoczeniania swoich fabryk, do wprowadzania zmian ilociowych odnoszcych si do surowcw oraz siy roboczej w stosunku do uprzednio przyjtych zaoe, a take do zmiany cen swoich produktw itp. Uczestnicy gry reprezentujcy wadze pastwowe lub samorzdowe obarczeni bd prawem wydawania przepisw i podejmowania rodkw w zakresie skarbowoci, obrotu pieninego i podatkw; subwencji, oprocentowania kapitau, opat celnych, reglamentacji produktw, minimalnych i maksymalnych cen, wysokoci minimalnej pacy itp. Ponadto bd uprawnieni do wprowadzania innowacji spoecznych i politycznych (ubezpieczenia spoeczne, ochrona grup mniejszociowych, podniesienie norm moralnoci, szkolnictwo, odwoanie si do uczu patriotycznych itp.) (cyt. za: Studia i Materiay do Perspektywicznego Planu Rozwoju Nauki Polskiej, wyd. PAN, Warszawa 1966, zesz. 11, s. 37-8).

Lektura tych propozycji nieodparcie przywodzi na myl stare przemiewki Cata-Mackiewicza pod adresem historykw, ktrzy wyrokuj o przeszoci i jej problemach, nie majc za sob adnego praktycznego kontaktu z polityk w swym wasnym yciu; wszystko w propozycjach Helmera jest logiczne, poza jednym - t drog da si zbudowa model symulacyjny gospodarki takiej jedynie... jak sobie wyobraa Olaf Helmer. W wojskowych grach operacyjnych mona przekaza prawo decyzji dowolnemu uczestnikowi gry; w gospodarce i yciu spoecznym tak nie jest. Dowdca wojskowy moe podj dowoln decyzj i w najgorszym razie poniesie klsk; w gospodarce i yciu spoecznym tak nie jest, uczestnicy sptani s systemem zalenoci, ktrych rozlunienie bd obalenie wymaga dziaa o widokach powodzenia bardzo odlegych lub adnych... Nie zdziwimy si teraz, dowiadujc si, e do dnia dzisiejszego autentyczni znawcy polityki i gospodarki s lepszymi przewidywaczami przyszoci w swych dziedzinach ni eks-matematycy w rodzaju Olafa Helmera. Tylko do dnia dzisiejszego jednak. Ich wsppraca z ludmi pokroju Helmera moe da naprawd wartociowe rezultaty, rwne analizom w zakresie wojskowoci i systemw uzbrojenia. Gwnych trudnoci prac nad modelem socjoekonomicznym spoeczestwa przemysowego dopatrywalibymy si w czym innym. Przede wszystkim - w prbach frontalnego atakowania problemu, co wprawdzie przyniesie od razu jakie modele, jednake chyba nazbyt uproszczone, a wic rwnie trywialne, jak wikszo rnych modeli cybernetycznych, prezentowanych nam z ogromnym namaszczeniem przez wysoko utytuowane osoby; ich trywialno ujawnia si najdobitniej w zestawieniu z programami dla bada operacyjnych, wykonywanych na co dzie przez bezimiennych ekspertw w przemyle. Kto obejrzy rysunek sieci zalenoci na wykresie PERT-u lub te dowie si, e optymalizacja planu inwestycyjnego w budownictwie wymaga podania kilkudziesiciu rodzajw przedmiotw i czynnoci, skadajcych si na wykonanie takiego planu, zorientuje si, e pozostawa dzi w budowie modeli na etapie wia Grey Waltera byoby rzecz nie przynoszc zaszczytu. Bardziej celowe wydaje si nam ewentualne rozpoczcie pracy od wycinkw modelu i stopniowe przyczanie nastpnych. Otworzy to zreszt szans wsppracy w skali midzynarodowej, co jednak - tu druga trudno - moe napotka bariery w rnicach midzy metodami klasyfikacji zjawisk i ich zwizkw. Trzeba bdzie bowiem przezwyciy skonno do podwiadomego ich wartociowania w sposb, ktry by moe daje argumenty propagandowe, ale niespjne logicznie; jeli kto zechce np. robotnikw-posiadaczy akcji zakwalifikowa jako kapitalistw, nie dojdzie, obawiamy si, do niczego...

Do czego prowadzimy? Po pierwsze chodzi nam o podstawy precyzyjnego ustalenia, co jest ideologi, a co technologi w zachowaniach spoeczno-gospodarczych; rozrnienie istotne, skoro w sferze technologii szuka mamy analogii. Ale chodzi nam i o co wicej. O wnioski na temat przyszoci. Poniewa my w Polsce roku 1970 musimy sobie odpowiedzie na pytanie, ktre wydaje si obecnie kwesti wiary bardziej ni analizy naukowej: co stanie si ze wspczesnym kapitalizmem? By moe czytelnikowi z Zachodu, jeli do jego rk trafi ta ksika, pytanie to wyda si zabawne - po c zajmowa si przyszoci kapitalizmu, skoro mamy kopoty z tym, jak prawidowo rozrzdzi wasn? Jednake byoby to dowodem, e nie rozumie on naprawd potrzeby uj

socjoekonomicznych; bodce emocjonalne, irracjonalne, odgrywaj w zachowaniach spoecznych, jak wiadomo, ogromn rol, zwaszcza gdy w gr wchodzi cel jakiego dziaania. Z kolei nasze spoeczestwo akurat poszukuje swojej osobowoci; poszukuje szansy samoakceptacji; jest znamieniem epoki, e chce t samoakceptacj oprze na przesankach racjonalnych, ktrych wiarygodno zapewni wspczenie moe tylko nauka. Ba, sprawa nie dotyczy tylko naszego kraju; dotyczy rwnie strategii partii lewicowych na caym wiecie, szczeglnie za w pastwach gospodarki wysoko rozwinitej. Czekaj nas zupenie nowe sytuacje, ktre czowiekowi przeniesionemu naraz w nasz epok z lat trzydziestych wydayby si absurdalne. Przynajmniej w dwch pastwach zachodniej Europy moe doj w nadchodzcym dziesicioleciu do wczenia partii komunistycznych w dziaalno buruazyjnej administracji pastwowej ju nie na lokalnym, lecz na centralnym szczeblu!

Futurologia w ostatnich latach zrobia niebywa karier; tak wielk, e jak wszystkie przereklamowane, a nie sprawdzone wielkoci, staa si przedmiotem artw. Uzasadnionych artw, dodajmy. Powani ludzie z wielce nadtymi minami wygaszaj referaty naszpikowane oczywistociami; pod auspicjami nauki publikuje si prymitywne bzdurki, ktre sprokurowa mgby zrczniej pierwszy lepszy dziennikarz - tak prognoz postpw nauki, sporzdzon metod delfick, popeni m. in. Olaf Helmer, dla ktrego rwn prognostyczn warto miay wypowiedzi fachowcw danej dziedziny, co jej laikw; a by to ten sam Olaf Helmer, ktry pierwszy do przewidywania przyszoci zastosowa metody przeniesione z nauk cisych... Podobne minusy reprezentuje i metoda scenariusza, dotd bardzo skuteczna w przewidywaniach typu wojskowego. Przyszo wynika w scenariuszu z uwzgldniania najprawdopodobniejszej reakcji danych elementw modelu na zachowania innych elementw. Alici gone opracowanie Hermana Kahna i jego wsppracownika Anthony J. Wienera Rok 2000 naleaoby raczej traktowa jako popularyzacj wiedzy o moliwociach jutra. Jeden z autorw niniejszej ksiki nieco wczeniej zrobi to samo, gwoli raczej pobudzenia wyobrani nastolatkw, co wydawao mu si bardziej wdzicznym zadaniem; jestemy gotowi i o zakad, e wiele przypuszcze z tej ksieczki okae si bardziej trafne ni w raport oparty na pracy trzydziestu piciu zawodowych przewidywaczy z Hudson Institute - robi oni wraenie ludzi, ktrzy nie czytali nawet tej amerykaskiej literatury popularnonaukowej, co to, dostpna kademu czowiekowi z matur, masowo tumaczona jest i na polski. Ich informacje np. o laserach, jak na par lat pracy i oparcie na badaniach naukowych, s zabawnie skpe, a ju w sferze prognoz spoecznych czy ekonomicznych - wrcz prymitywne, tym prymitywizmem, ktry przywyko si wiza w Europie z amerykaskoci w teksaskim wydaniu. Sdzc po jego dawnych wybitnych osigniciach w matematyce stosowanej, Herman Kahn jest daleko inteligentniejszy ni jego prognozy; sdzc po prognozach - bardziej byskotliwy ni solidny. A nazywajc rzecz po imieniu - to po prostu nowego typu idol, idol intelektualny; warto go czyta, ale tylko od czasu do czasu bra powanie. Zainteresowanym polecalibymy raczej przykad nie najbardziej znanej instytucji, mieszczcej si w trzypitrowym budynku londyskiej Royal Society of Arts; nie wyglda ona tak naukowo i podniole jak romantyczne alejki wok budynkw Hudson Institute na odludnym, cichym podmieciu Nowego Jorku ze snujcymi si tam zamylonymi postaciami w okularach; nie dysponuje 24 milionami dolarw rocznego budetu i 1200 pracownikami jak Rand Corporation, tylko 200 tysicami dolarw i 26 ludmi staego personelu; mamy na myli

brytyjski Instytut Studiw Strategicznych, orodek niekoniecznie sympatyczny dla ludzi z naszego obozu, ale zasugujcy na szacunek ze wzgldu na to, jak bardzo szanuje sam siebie... Jego analizy, prognozy i propozycje nie s tak odwane i tak efektowne jak grupy Kahna, wszelako o wiele bardziej rzeczowe; to stamtd nb. wysza idea zawarcia ukadu o nieproliferacji! Mamy zreszt powane obawy, e im liczebniejszy i kosztowniejszy jest dany orodek, tym bardziej skonny jest on do produkowania rewelacji za wszelk cen... Ten wtrt futurologioznawczy by nam potrzebny do uzasadnienia tezy, e obecny poziom umiejtnoci przewidywania cigle jeszcze odpowiada astrologicznemu etapowi jej rozwoju; ju nie wrymy z krysztaowej kuli, ale jeszcze wierzymy w naukowe horoskopy, wysnuwane z ruchu gwiazd. Powiedzmy nawet sobie, e astrologia miaa o wiele wicej pozorw nauki cisej - zrodzia w kocu astronomi! Tak naprawd - to wszystko si dopiero zaczyna, a komrki sztabowe wielkich korporacji, ktre musz dzi przewidywa rozwj technologii i rynkw w skali ju nie piciu, ale pitnastu lat, robi futurologi, w ktrej hochsztaplerstwo kosztowaoby grubo wicej ni roczny budet grupy Hermana Kahna. Dlatego te bdziemy prbowali przedstawi w paru zdaniach bardzo skromny dorobek naszych niedugich docieka nad paroma wycinkami modelu spoeczestwa przemysowego i projekcj przyszociow wzajemnego oddziaywania pewnych jego elementw w stosunkach kapitalistycznych.

Ju omawiajc przykad amerykaski, zwracalimy uwag na bat podatkowy, ktry napdza inwestycje wielkich korporacji; powtarza si to w rnych wariantach i na terenie innych wysoko rozwinitych pastw kapitalistycznych. Ot jedn z konsekwencji dziaania tego bata jest przyspieszony postp techniczny. Wydaje si coraz wicej na badania, na poszukiwania nowych technologii, poniewa s to wydatki inwestycyjne; jeli zysk okrela cel przedsibiorstwa take na etapie technostruktury, nakady na badania musz si wczeniej czy pniej opaca, nawet jeli inwestuje si w nie rozrzutnie, z gestem filantropii wobec bada podstawowych. Rozwj technologii idzie w dwch kierunkach: albo podnosi jako produktu, a wic tworzy nowy produkt, skracajc czas zuycia moralnego produktw ju sprzedanych, gorszych, albo te - obnia koszta produkcji. W drugiej dziedzinie pojawienie si maszyn cyfrowych i automatw przygotowuje pewien proces, ktry w gospodarce wysoko rozwinitej moe w pewnej chwili przybra charakter lawinowy. Maszyny cyfrowe i automatyzacja produkcji zapewniaj bowiem wzrost zyskw znacznie wikszy ni jakikolwiek spodziewany wynalazek najbliszych kilkunastu lat (poza technik holograficzn i chemi materiaw). Jestemy dopiero u progu przewrotu. I to nawet w samych Stanach Zjednoczonych, nie mwic ju o Europie zachodniej, gdzie sia robocza jest jednak tasza ni w USA. eby nie by goosownymi, postaramy si uzasadni nasz tez o wstpnej dopiero fazie przewrotu. Szybki wzrost iloci komputerw w USA nie jest bynajmniej wykadnikiem rzeczywistego postpu, lecz zaledwie jego uwertur. Komputery w warunkach dziaania bata podatkowego byy wygodn inwestycj, ale, jak powiada Andrzej Targowski, nasz znakomity specjalista od ekonomicznych zastosowa elektronicznej techniki obliczeniowej, dopiero teraz wkraczaj w trzeci, racjonalny etap inwestowania. Najpierw bowiem obserwowao si etap prestiowy (inni maj, to i ja bd mia), potem - intuicyjny (nie wiadomo, w jakim stopniu si ta maszynka opaci, ale na pewno si opaci), z kolei przychodzi czas na etap systemowy, oparty na wiadomoci, do czego naprawd komputer moe suy przedsibiorstwu, jak ma si wtopi w system przedsibiorstwa, a raczej - jak

go m przetworzy. Wyzwanie amerykaskie zabrzmiaoby - niewykluczone - jeszcze bardziej dobitnie, gdyby jego autor poda i te wanie informacje... Zakupy maszyn cyfrowych pod kolor cian dyrektorskiego gabinetu nie byy wcale czym z teki humoru gospodarczego, e powoamy si na Johna Argenti (Annual Review of Management Techniques 1969, dodatek do Management Today). Zacytujemy te niedawne opracowanie, z roku 1968, przedstawione przez biuro starego J. O. McKinseya, dawnego pioniera ksigowej kontroli zarzdzania z lat trzydziestych. Podaje on, e w czternastu spkach z liczby trzydziestu szeciu przez nas zbadanych brak czegokolwiek, co by zasugiwao na miano oglnego planu zastosowa elektronicznych i ich rentownoci, a moliwoci projektw, przedstawiane indywidualnie przez technikw, rzadko staj si przedmiotem gruntownej analizy. Mona wic zaryzykowa ocen, e wikszo komputerw sucych do przetwarzania danych jest niewykorzystana co do swych moliwoci logicznych. Kady z komputerw zainstalowanych w trzydziestu szeciu amerykaskich spkach badanych przez McKinseya ju si zamortyzowa, ale rosncym kosztom komputerw me odpowiada na razie proporcjonalny wzrost zyskw, na razie, poniewa,- jak zauway McKinsey, wykorzystywanie realnego potencjau maszyny liczcej zaledwie si zaczo. Dodajmy do tego stwierdzenie, e nie ma dzi w zasadzie takiej pracy produkcyjnej, przy ktrej nie daoby si w sensie technicznym zastpi czowieka odpowiednim sterowanym urzdzeniem pneumatycznym bd hydraulicznym, a zrozumiemy opini Richarda Bellmana (znanego pioniera programowania dynamicznego), ktry przed paru jeszcze laty powiedzia, e 2 procent ludnoci Stanw Zjednoczonych, przy wykorzystaniu wszystkich moliwoci oferowanych przez nauk, jest w stanie wyprodukowa wszystkie moliwe dobra potrzebne obywatelom USA, oczywicie obsugujc zautomatyzowane maszyny; nietrudno to zrozumie, jeli ju przed trzema laty mechaniczna rka firmy Unimate, zdolna pomieci w swej pamici okoo dwustu rozkazw, pracowaa podobno o poow taniej ni niewykwalifikowani pracownicy fizyczni, zatrudnieni np. przy natryskiwaniu lakierem karoserii samochodowych! Zalenie od tego, w jakim tempie bdzie przebiega proces automatyzowania produkcji i zarzdzania przedsibiorstwami, jego konsekwencje ekonomiczne i spoeczne bd miay wag bd kataklizmu, bd kontrolowanej, ale gwatownej przemiany. W USA, gdzie sia robocza jest najdrosza, bat podatkowy - nawet przy zastosowaniu wszelkich rodkw ochadzajcych koniunktur - bdzie tego rodzaju inwestycje napdza nadal. A zatem do wszystkich obecnych kopotw Ameryki docz si rosnce o wiele gwatowniej ni dotd kopoty z zatrudnieniem. Nie chcemy sugerowa, e Ameryka nie potrafiaby znale pracy dla wszystkich nawet zwolnionych poza owymi Bellmanowskimi 2 procentami; pocieszanie si, e imperium amerykaskie zblia si ju ku upadkowi, jak to czyni autor ksiki Imperium amerykaskie, kierownik dziau zagranicznego mieszczaskiego Le Monde, Claude Julien, wydaje si nam po prostu naiwnoci albo dowodem nieznajomoci wspczesnej gospodarki; wedle naszych oblicze - struktura zatrudnienia w spoeczestwie przemysowym jest tak elastyczna, e z rozwojem tego spoeczestwa dla wszystkich znajdzie si zajcie (i to zajcie typu obowizkowego; o zajciach typu spontanicznego, hobbystycznego nie mwimy). Ale do takiej zmiany zawodu trzeba zwalnianych ludzi przygotowa, trzeba zapewni im zdobycie nowych kwalifikacji, tymczasem na lata siedemdziesite zapowiada si w USA - o ile nam wiadomo - niedobr fachowcw w zakresie samej tylko konserwacji maszyn cyfrowych, c mwi o jedenastu milionach ludzi, ktrych praktycznie

wypada zaliczy do analfabetw? Kto tym caym pasztetem musi si zaj, zorganizowa i przygotowanie, i system nowych rde utrzymania... Moliwych drg wyjcia rysuje si kilka. Jedn jest droga nawizujca do przykadu japoskiego zawizanie si megakorporacji, ktra, sterujc administracj pastwow, zapewni jej rodki do rozwizania problemu; co jest oczywiste - rodki owe bd wwczas rodkami minimalnymi, moliwie najmniej uszczuplajcymi zyski wielkiego kapitau. Inn drog jest wzrost pozycji i zasigu wpyww samej administracji pastwowej w spoeczestwach kapitalistycznych, czyli nawizanie do wariantu szwedzkiego. W ramach tego wariantu moliwe s jednak i pewne podwarianty amerykaski z ewentualnym wzrostem roli zwizkw zawodowych w braku znaczcych politycznie ruchw lewicowych, oraz - socjaldemokratyczny dla sytuacji NRF, Szwecji i Anglii. Biorc jako punkt wyjcia aktualny poziom i tempo rozwoju gospodarki tych krajw, najwczeniej spodziewa si naley kryzysowego napicia w Stanach Zjednoczonych. Ale wzorzec tej sytuacji bdzie bardzo pouczajcy dla lewicowych partii politycznych innych krajw Europy zachodniej poza wymienionymi trzema. Tu dochodzimy do paradoksu politycznego lat siedemdziesitych: ruchowi robotniczemu opaci si zajmowa miejsca w rzdzie nawet takim, ktry jeszcze nie prowadzi polityki wywaszczania kapitalistw. Po pierwsze, dlatego e mona wtedy kontrolowa przebieg procesw automatyzacyjnych i zapobiega skutecznie krzywdzie ludzkiej, ktrej nie s w stanie zapobiec w nowym ukadzie stosunkw nawet i dugotrwae strajki. Po drugie, dlatego e administracja pastwowa, dysponujc sama ogromnym procentem dochodu narodowego, bdzie moga poprzez automatyzacj zwiksza zyski z przedsibiorstw pastwowych i przeznacza je na rozwizanie trudnych problemw ekonomiczno-spoecznych w tych krajach. Wochy maj swoje Mezzogiorno, Poudnie, Francja - kwesti grnikw. Std i nasze przypuszczenie, e w cigu lat siedemdziesitych moe doj w tych krajach do koalicji rzdowej partii komunistycznych nawet z partiami uwaanymi za mieszczaskie. Obliczenie, jakie bdzie tempo procesw automatyzacyjnych w USA i innych krajach wysoko rozwinitych, wydaje si nam w tej chwili niemoliwe; ekstrapolacji - jak wynika z poprzednich informacji - zastosowa si tu nie da. Komputeryzacja rachunkowoci, planowania, kierowania produkcj i zbytem w zarzdzaniu przedsibiorstwami uderzy najpierw w amerykaskie biae konierzyki, a John Diebold, szef najbardziej znanej firmy doradztwa komputerowego, na rok 1980 przewiduje dla USA poziom przedsibiorstw zinformatyzowanych, w ktrych maszyna cyfrowa proponuje ju warianty decyzji strategicznych, zastrzeonych dzi dla top management; w zarzdzaniu rugi komputerowe najmniej kosztuj i przynosz atwo obliczalne oszczdnoci na pacach, w USA do wysokich; zatrudnienie pracownikw administracyjnych spa moe wic w USA ju w cigu lat siedemdziesitych nawet - teoretycznie - i dziesiciokrotnie, bo z kolei wymagania komputerw co do liczebnoci suby konserwatorskiej stale malej. Maszyny nie tylko umiej coraz wicej, ale pracuj coraz bardziej niezawodnie pod wzgldem technicznym. Nakady na automatyzacj produkcji kosztuj wicej i amortyzuj si wolniej, ale wiadomo, e sam koncern Du Pontw mgby zwolni i 95 procent personelu... Kiedy to nastpi? Nie potrafimy na to pytanie odpowiedzie. By moe szybsze tempo w tej mierze stanie si udziaem Szwecji; wskanik uzbrojenia inwestycyjnego ma ona ju bardzo wysoki, a ceny siy roboczej te wyrubowane. Trzeba by przeprowadzi jednak co do tego szczegowe kalkulacje...

Jaki moe by dalszy cig tego scenariusza? Przygotowali go specjalici od teorii podejmowania decyzji, a wic i w pewnym stopniu ludzie McNamary, dawni koledzy Helmera i Kahna, opisywani w jednym z poprzednich rozdziaw. Bo logicznym uzupenieniem organizatorskiej roli administracji pastwowej bdzie analiza efektywnoci wszelkich dokonywanych w onie danego spoeczestwa nakadw, a dalej - denie do optymalizacji wszechogarniajcej. Pocignie to za sob roztoczenie penej kontroli pastwa nad inwestycjami wielkich korporacji kapitalistycznych, rozszerzenie jego wadzy na sfer, ktra, wedle pogldw panujcych obecnie, stanowi najwitsze tabu wielkich korporacji. Jeeli taka sytuacja powstanie, to w buruazyjnym jeszcze pastwie rola kapitalisty w gospodarce ograniczona zostanie stopniowo do roli, jak speniali przedstawiciele tzw. buruazji narodowej w Chinach sprzed rewolucji kulturalnej. A logiczn rzecz jest przypuci, e razem z przewidywanymi tu procesami bdzie postpowao i swoiste spezanie w lewo mentalnoci przecitnego obywatela, zanotujemy wic wzrost wpywu elementw lewicowych czy te lewicujcych. Ju walka o ochron rodowiska biologicznego, ktrej idee z hase demokratw przechwycia administracja Nixona, musi obrci si w konsekwencji przeciw businessowi, jakkolwiek miaa jako gwne zadanie odwrci uwag Amerykanw od Wietnamu i kwestii murzyskiej... Jest to wariant najbardziej przecitny i nie uwzgldniajcy gwatownych rodkw samoobrony wielkiego kapitau, ale chyba i najbardziej prawdopodobny, skoro i bez metod wypracowanych przez ludzi McNamary aparat pastwowy np. we Francji gotw by rozcign sw kontrol na wasno prywatn w wielkim przemyle... To wszystko najlepiej wskazuje, co sdzi o teorii rzekomego stopniowego upodabniania si obu ustrojw, kapitalistycznego i socjalistycznego. Chyba e za kroki zblienia ze strony pastw socjalistycznych uznamy przejmowanie umiejtnoci i doskonalszych metod w zakresie organizacji i technologii, jakich dorobi si przemys wysoko rozwinitych krajw kapitalistycznych! Groba podporzdkowania sobie caego spoeczestwa przez technostruktur, wieszczona przez Galbraitha, jest naszym zdaniem nie tak wielka nawet w przypadku Japonii, gdzie potga megakorporacji napotyka rosnc przeciwwag w ruchu zwizkowym i lewicowym (co zreszt wcale nie wry jakiego pokoju klasowego). Nie piszemy tu jednak ksiki futurologicznej; zmysowi analitycznemu czytelnikw pozostawiamy rozwaania, jakie konsekwencje dla rywalizacji ekonomicznej z Japoni bdzie miao obnienie kosztw produkcji w Ameryce, osignite poprzez automatyzacj, i jakie dylematy stan w tej sytuacji przed Japoni; jakie konsekwencje dla rynku wiatowego przyniesie ewentualne wkroczenie nowego uczestnika, ktry dysponuje ju kierowniczymi kadrami technicznymi dla wszystkich nowoczesnych dziedzin przemysu, a dysponuje; te najtaszym, najzdolniejszym technicznie i najpracowitszym robotnikiem wiata, czyli - Chin (co do nas, sdzimy, e lata siedemdziesite zaowocuj w tym kraju zwrotem - by moe kamuflowanym ku ekspansji gospodarczej, ktra moe na tamtym terenie osign tempo dla nas dzi w ogle niewyobraalne!); jakie konsekwencje bdzie mia rozwj automatyzacji dla rynku wiatowego, skoro ju w latach siedemdziesitych zainstalowane moce produkcyjne w wiatowym przemyle pozwoliyby, przy odpowiednim ukierunkowaniu jego produkcji, zaspokoi potrzeby wszystkich mieszkacw globu -- rzeczywicie, epoka rozwiza planetarnych, jak chcieliby Louis Armand i Michel Drancourt, nie jest bardzo odlega, ale dziel nas od niej lata bardzo skomplikowane, ktrych nie mona przetrwa w zamroeniu, by obudzi si dopiero za p wieku; a te p wieku to kwestia ycia nowych dwch pokole, z ktrych starsze na razie w pieluszkach jeszcze odkrywa perspektyw palcw u lewej nogi i nie moe zabra gosu...

Nie przesadzajmy wic z wybieganiem w przyszo. To zreszt rzecz futurologii. Celem tej ksiki jest poszukiwanie strategii rozwoju dla kraju rednio rozwinitego redniej wielkoci, takiego jak Polska; rozdzia ten powicilimy raczej oczyszczeniu przedpola z kd intelektualnych, rzucanych pod nogi naszemu postpowi przez rnorakich doktrynerw. Teori konwergencji rozumian jako teori stopniowego upodabniania si ustrojw proponowalibymy pogrzeba raz na zawsze, raz dlatego, e uycie tu sowa konwergencja obraa - comy powiedzieli - uczciwe dyscypliny nauki, etnografi i biologi; dwa, bo przedstawione wyej uamkowe wnioski z wycinkowej tylko analizy modelu spoeczestwa przemysowego w wydaniu kapitalistycznym uzmysawiaj nam, ile jest naprawd owa teoria warta... A co do modelu spoeczestwa przemysowego, pozwolimy go sobie nadal eksploatowa do bardziej praktycznych celw.

7. CO SI NAM W KAPITALIZMIE NIE PODOBA?


Socjalizm jako ustrj przejciowy * Przyczyny niedomaga teoretycznych ekonomii politycznej socjalizmu * Rewolucja socjalistyczna na modelu kapitalistycznego spoeczestwa przemysowego * Nieporozumienia dotyczce decentralizacji w zarzdzaniu a centralne kierowanie gospodark w wykonaniu nadkorporacji socjalistycznej * Narodziny nauki o zarzdzaniu i centralistyczne tradycje zarzdzania starych korporacji kapitalistycznych * Stopie decentralizacji zaley od moliwoci skutecznego planowania i kontroli * Wskaniki wzrostu produkcji globalnej - faszywe fetysze wspczesnej ekonomii * Wzrost kraju sabo rozwinitego nie moe by porwnywany ze wzrostem gospodarczym kraju, ktry musi nakrca konsumpcj dla zachowania rwnowagi gospodarczej * Uboczne skutki szybkiej rotacji towarw * Dynamiczny marketing i program stwarzania rynkw jako rdo religii zakupw * Rola zakupw w socjalistycznej koncepcji kultury i rozwoju spoecznego

Jednym z hase rewolucji socjalistycznej byo i jest umoliwienie penego rozwoju si wytwrczych. Dzi okazao si, e przymiotnik peny, zupenie wystarczajcy pidziesit lat temu, jest nader nieprecyzyjny. Programem socjalizmu musi by rozwj optymalny. Bo wspczesna ekonomika wiatowa spataa figla niedomwieniom teorii - akurat w warunkach kapitalistycznych rejestrujemy dzi wrcz... przerost si wytwrczych. Pochaniaj one tyle pracy i pienidzy, e nakady na nie daleko przekraczaj to, co by przypado na cele ich rozwoju przy racjonalnym, optymalnym podziale dochodu narodowego. Przed dwoma wiekami z gr historia techniki odnotowaa ju co w przyblieniu podobnego - dla rozrywki dworu i warstw wyszych konstruowano zabawki, zdumiewajco pomysowe i zdumiewajco bezpodne spoecznie. Charakterystyczne, e Thorstein Veblen, autor Theory of the Leisure Class (Teoria klasy prnujcej), podkrela rytualn niemal rozrzutno, ktrej owe cudeka techniki suyy; mody Ludwik XIV jedzi samochodem poruszanym przez mechanizm zegarowy; najpotniejsze silniki XVII wieku, koa wodne w Mary, pompoway wod do fontann Wersalu, a mechaniczne zwierzta i ludzie do dzi oszaamiaj sw maestri konstrukcyjn. Przygotoway one pniejsz rewolucj przemysow, ale jej nie wywoay. Wspczesne circenses przy wspczesnej rozrzutnoci kosztuj wicej, paru gladiatorw kosmosu

musiao zapaci yciem za przygotowanie spektaklu telewizyjnego na ksiycu; klasa spoeczna, ktra kiedy ze skromnoci swych wymaga potrafia uczyni bro przeciw klasie poprzednio panujcej, sama osigna t sam faz... Jednake to, co powyej napisano, jest li tylko publicystyk. Intuicyjnie kady z nas wyczuwa, e krytyka kapitalizmu wspczesnego musi posugiwa si nowymi argumentami; kady zdaje sobie spraw, e kapitalizm wspczesny nie jest ziemi obiecan ekonomii. Niemniej - gdzie ta ekonomia? Postpy technologii sprawiaj, e udzia pracy ywej w produkcji towarowej jest coraz mniejszy, ba, zmaleje on stopniowo do mao znaczcego marginesu. Kurczy si wic i warto dodatkowa, wytwarzana przez bezporednio zatrudnionego pracownika. Stwierdzajc, jak bardzo nierwnomierny jest podzia dochodu narodowego, odczuwa si intuicyjnie jego niesprawiedliwo; ale uczucia nie s argumentem w nauce. Z pewnoci wyzysk nie znika nawet przy produkcji zautomatyzowanej; przybiera moe bardziej nag posta - handlowego oszustwa, jeli lodwk, ktrej koszt wasny wynosi kilkanacie dolarw, sprzedaje si za trzysta; wszelako mechanizm tego wyzysku jest inny ni za czasw Marksa i wymaga nowej analizy.

Ekonomia polityczna socjalizmu... W praktyce socjalizm wszdzie prawie zaczyna od gospodarki naturalnej; to Lenin najwczeniej zorientowa si, jak skomplikowany ukad stosunkw przyjdzie tworzy. Ukad ten w handlu zagranicznym mia zachowywa si jak wielki zbiorowy kapitalista; wewntrz - mia stosowa pienidz jako rodek rozlicze, pienidz, ktry dla wszystkich klas wyzyskiwanych by symbolem za, deprawacji i frustracji! Ta psychologiczna, podwiadoma niech do pienidza, wyniesiona z lat walki, w niemaym zapewne stopniu przyczynia si do tego, e wrd ekonomistw socjalistycznych na palcach policzy mona specjalistw walutowych, a wszystko, co zwizane z pienidzem, od lat stanowi pit achillesow ekonomii i gospodarki socjalistycznej. Nasza planowa gospodarka, ktra teoretycznie powinna dysponowa najbardziej ustabilizowanym, przynajmniej wzgldnie silnym pienidzem, posuguje si nim cigle z icie niedwiedzi zrcznoci... Tymczasem, niestety, pienidz mia by immanentn waciwoci gospodarki socjalistycznej, nie za dopustem boym; ju sam fakt, e trzeba paci wedle pracy, przesdza o tym. Ale te socjalizm nie mia zburzy modelu spoeczestwa przemysowego. Mia zmieni udzia w nim okrelonych czynnikw, jedne sprowadzajc do zera, innym otwierajc drog rozwoju. Jeli mamy uy porwnania z zakresu medycyny, operacja, ktr nazywamy rewolucj, miaa zlikwidowa zdegenerowan tkank naroli, wysysajcej soki ywotne organizmu spoecznego, miaa udroni jak powiadaj chirurdzy - normaln, naturaln cyrkulacj w procesie spoecznej przemiany materii, umoliwi poprawn, efektywn prac wszystkim czonkom i narzdom... To anarchici chcieli uzdrowi ten organizm, usuwajc mzg; futuryci, i ci autentyczni, od kultury, i ci polityczni, jli wmawia nam, e trzeba przebudowa krwiobieg i mechanizm przemiany materii, podczas gdy naleao usun z niego skrzepy, przetoki i zakcenia gospodarki chemicznej... Nie przypadkiem uylimy tego wanie porwnania. Bo pikne hasa budowy nowego spoeczestwa, ktre w zakresie polityki, moralnoci i stosunkw midzy ludmi niosy autentycznie nowe jakoci, zawayy na wyobraeniach o gospodarce. W sensie ekonomicznym socjalizm mia to by system gospodarki bez wadzy buruazji, bez prywatnej wasnoci rodkw produkcji, bez chaosu i anarchii gospodarczej. Ale nie wicej (jeeli oczywicie takie nie wicej, niosce ze sob rewolucj

spoeczn - najradykalniejsz w historii! - i generaln przebudow ekonomiki, moe nie zadowala czyjej ambicji rewolucyjnej). Tak to wanie Marks tumaczy lassalistom w Krytyce Programu Gotajskiego. No a my w myleniu gospodarczym antycypowalimy ju prawie komunizm! To zreszt wcale nie znaczy, e mamy ju gotow ekonomi polityczn komunizmu. Bynajmniej. Jestemy na poziomie utopii Williama Morrisa, nie zdajc sobie sprawy, e komunizm wie si z zupenie okrelonym etapem rozwoju si wytwrczych - z automatyzacj. To ona niesie ze sob now gospodark, w ktrej nowe techniki rozlicze wyruguj by moe kiedy pienidz jako rodek patniczy; socjalizm w tej sytuacji okazuje si jedynie sprawiedliwym spoecznie i efektywniejszym systemem gospodarczym spoeczestwa przemysowego, ktre z powszechn automatyzacj produkcji i zarzdzania wejdzie w etap spoeczestwa postindustrialnego, poprzemysowego! Socjalizm okazuje si naprawd, jak chcieli klasycy marksizmu, systemem przejciowym. Tylko e konia z rzdem temu, kto wskae nam jedn przynajmniej prac, choby komplet hipotez o ekonomii epoki powszechnej automatyzacji, czyli ekonomii komunizmu... Jak powiedzielimy, socjalizm prawie wszdzie zaczyna jako ustrj od gospodarki naturalnej, od ywioowej, jake zrozumiaej, niechci do wszystkich instytucji i mechanizmw starego ustroju! Nic dziwnego, e poszy w kt i sprzecznoci dziaajce w warunkach gospodarki towarowo-pieninej... Program integracji spoecznej przesoni swym piknem i wartociami emocjonalnymi dziaanie prostych i podstawowych sprzecznoci interesw, sprzecznoci naturalnych w kadym spoeczestwie przemysowym. A przecie nie ulega wtpliwoci, e istnieje obiektywna sprzeczno midzy interesem pracownika, ktry chciaby uzyska za sw prac jak najwysze wynagrodzenie, a pracodawc, czy to bdzie kapitalista, czy te spoeczestwo reprezentowane w ustroju socjalistycznym przez administracj gospodarcz. Istnieje sprzeczno midzy pojedynczym orodkiem produkcji, ktry chce rozwija si i zarabia jak najwicej, a spoeczestwem, ktre naprawd potrzebuje danej produkcji tylko w okrelonej iloci i nie przy dowolnej jakoci. Sprzeczno midzy rnymi orodkami produkcji rywalizujcymi o fundusze inwestycyjne; sprzeczno midzy mieszkacami rnych regionw, ktre zainteresowane byyby we wzrocie dochodw ludnoci dziki nowym inwestycjom na danym terenie. Itd., itp. Socjalistyczny system gospodarczy pozwala jedynie rozwizywa te sprzecznoci w sposb wanie optymalny, inaczej ni w kapitalizmie, gdzie decyduje interes klasy rzdzcej, sia, wpywy praktycznie wszystko, tylko nie poszukiwanie rozwiza optymalnych. Napisalimy umylnie - pozwala, nie za gwarantuje. Poniewa ignorowanie tych sprzecznoci umoliwia i w naszych warunkach funkcjonowanie rnorakich grup nacisku, umoliwia zakulisow gr wpyww, ktrej wyniki pacz wiele decyzji gospodarczych. S to lobbies z reguy szlachetne, bezinteresowne i w dobrej wierze prokurowane, w imi patriotyzmu regionalnego, lokalnego czy branowego, ale ta dobra wiara nie jest w stanie wyrwna gospodarczych skutkw faszywych decyzji... le umiejscowione inwestycje, przesadne wydatki na brane kapitaochonne -- to tylko uamek frycowego, jakie pacilimy za niedostrzeganie sprzecznoci, ktre - nie dostrzegane dziaay przecie w najlepsze. Nie mona ich usun adnym chirurgicznym ciciem; nale do technologii ekonomii spoeczestwa przemysowego; mona je co najwyej w dalszym cigu ignorowa. Konsekwencje, o ktrych wspominalimy? Bardzo proste, a jednoczenie o wiele bardziej kosztowne ni dziaalno owych naszych grup nacisku: trudnoci z prawidow organizacj. Nasze braki organizacyjne s gbszej natury, wynikaj nie tylko z opnienia przemysowego rozwoju, jak si to zwyko popularnie ujmowa. S brakami strukturalnymi, cho wcale nie immanentnymi, bo

usuwalnymi. Ale ich rdem nie jest wcale sama nasza nieznajomo nowoczesnych technik. T atwo nadrobi. Wraca tu, jak refren, pretensja o brak zainteresowania dla modelu spoeczestwa przemysowego, dla konwergencji ujawniajcych si niezalenie od ustroju spoecznego, dla mechanizmw, ktre nie s wcale patentem zastrzeonym dla kapitalizmu, lecz technologi ekonomiki na okrelonym etapie rozwoju przemysowego...

Logiczn konsekwencj wszystkiego, co napisalimy dotd, bdzie przeprowadzenie zabiegu rewolucji socjalistycznej na modelu spoeczestwa przemysowego w wydaniu kapitalistycznym. Trzeba ze usun te elementy, ktre s sprzeczne z zaoeniami harmonijnego i racjonalnego rozwoju spoeczestwa wolnych wytwrcw. Moemy take w model spoeczestwa przemysowego po usuniciu mankamentw typowych dla ustroju kapitalistycznego wbudowa dodatkowe stymulatory bd spowalniacze, ktrych zastosowanie udaremnia tamten system. Zaczynajmy wic. Warunek wyjciowy - obalenie panowania buruazji, odebranie z jej rk prawa dyspozycji, uspoecznienie rodkw produkcji - przyjmujemy za speniony. Zakadamy take zlikwidowanie wszelkich przywilejw spoecznych i ekonomicznych, jakimi dysponuje obecnie klasa wyzyskiwaczy; przejdmy do przegldu dalszych elementw maszyny spoecznej, zwizanych z organizacj ycia gospodarczego: Pierwszy temat - podzia dochodu narodowego. Odmy na razie kwesti, na co ma wydawa pienidze administracja pastwowa. Skoncentrujmy si na pytaniu, czy utrzymamy wobec wielkich korporacji, ju pastwowych, znacjonalizowanych, mechanizm dotychczasowego bata podatkowego. Dzi, jak wiemy, powoduje on, e niewspmierna do rzeczywistych potrzeb spoecznych ilo pienidzy wydawana jest na inwestycje wasne korporacji, na rozbudow jej mocy produkcyjnych, w warunkach, gdy z punktu widzenia tyche potrzeb pienidzmi tymi naleaoby rozrzdzi inaczej. Innymi sowy, trzeba Planning-Programming-Budgeting System zrealizowa w skali caej gospodarki, w stosunku do wszystkich celw wydatkowania pienidzy, tak by mc poszukiwa rozwiza optymalnych. Ju z tego wida, e korporacja, zachowujc prawo inicjatywy, nie moe rozporzdza pen swobod dyspozycji co do wypracowanych zyskw. Zasada ta zreszt znajduje potwierdzenie w praktyce dziaajcych kapitalistycznych wielkich korporacji, wewntrz nich, co nie jest bez znaczenia, zwaywszy, e skala obrotw General Motors siga mniej wicej skali obrotw caej gospodarki pastwa polskiego. Potne jednostki, zwane divisions, skadajce si na kompleks przedsibiorstw General Motors czy innej korporacji amerykaskiej, mog samodzielnie dokonywa wydatkw inwestycyjnych tylko w pewnym ograniczonym zakresie, jakkolwiek - jednoczenie podejmuj z ca swobod decyzje handlowe o wartoci sto i tysickrotnie wikszej! Dodajmy, e przykady amerykaskich korporacji wskazuj, i w margines swobody w decyzjach inwestycyjnych rni si w poszczeglnych wypadkach zalenie od gazi produkcji. W warunkach gospodarki nie najwyej rozwinitej uszczuplenie tej swobody konieczne jest z innej jeszcze przyczyny. Nasze np. moliwoci co do wykonawstwa budowlanego s ograniczone, inwestycje musz by wic zsynchronizowane ze sob ju na etapie projektw. Dawniej byo to bardzo trudne; brak nowoczesnych szybkich technik w planowaniu przedua je w nieskoczono, utosamiajc to planowanie z biurokracj; dzi moemy zadania rozwizywane dotd na p intuicyjnie, rachunkiem przyblionym, przy gigantycznej iloci operacji urzdniczych, rozwizywa szybko, niemal byskawicznie, a komputer potrafi przedstawi dany plan w dowolnym wariancie. Nie

mu-, simy dodawa, e technika, ktra pozwala obejmowa decyzjami ogromne ju kompleksy gospodarcze, umoliwia i dalszy postp koncentracji kapitau w stosunkach wiata zachodniego. Dlaczeg to nawet dawne wysoko wyspecjalizowane giganty przeksztaciy si w tzw. konglomeraty, skupiajce przedsibiorstwa wielu bran? Niemao ich poluje jedynie na dorany zysk i dosownie spekuluje na handlu przedsibiorstwami. A moe to robi wanie dziki maszynom cyfrowym, ktre potrafi ,,na bieco analizowa sytuacj i wielko spodziewanych zyskw w kadej brany. Dziaalno tej kategorii konglomeratw podobna jest do dziaalnoci waciciela stajni wycigowej, ktry sam nie hoduje koni, ale dziki swym zasobom gotwki skupuje najbardziej obiecujce, najlepiej wytrenowane, bogaci si dziki ich zwycistwom, a cz zyskw przeznacza na dalsze, podobne operacje handlowe. Konglomerat tego rodzaju nie inwestuje, nie zawraca sobie gowy badaniami, organizacj, nowymi zakadami; kupuje gotowe, wysoko rentowne placwki. Ten rodzaj spekulacji byby trudny do zrealizowania nawet dla najbardziej przebiegych spekulantw i giedziarzy lat midzywojennych w rodzaju Joe Patricka Kennedy'ego, ojca zamordowanych politykw; tylko maszyna cyfrowa i metody matematyczne, waciwe badaniom operacyjnym, pozwalaj podejmowa prawidowe optymalne decyzje... Czy nie moglibymy jednak pozostawi gospodarce socjalistycznej wikszej lub nawet maksymalnej niezalenoci, jak si to gdzieniegdzie postuluje? Czy nie opacaoby si bardziej pozostawi np. decyzji inwestycyjnych w rkach czego w rodzaju nadkorporacji, ju w wydaniu uspoecznionym? Pomijajc wzgldy, ktre postaramy si przedstawi w dalszym cigu tego rozdziau, pamita trzeba, e nadkorporacja gospodarcza nie moe z racji swego charakteru zaatwi wszystkich spraw, ktrych zaatwienia wymaga ycie i rozwj spoeczestwa; to moe zrobi tylko swoisty socjalistyczny superkonglomerat, kojarzcy funkcje kierownictwa gospodarczego i administracji pastwowej; nadkorporacja w ujciu socjalistycznym musi by wic czym szerszym. Powiada si, e nigdzie dotd administracja pastwowa nie wykazaa si dostateczn sprawnoci, e jest z natury swej do tego niezdolna. I to nie jest prawd, na odwrt za - jako przykady na korzy strony przeciwnej podaje si tylko przykady korzystne. Tymczasem na jedn udan, zwycisk korporacj przypada kilka, jeli nie kilkanacie, ktre przegray rywalizacj wskutek niedostatkw zarzdzania, nie tylko dlatego, e byy sabsze finansowo.

W tym miejscu wypada zrobi kolejn dygresj. Ot, jak wiele innych, tak i sprawa umiejtnoci zarzdzania zostaa - nie tylko u nas - zmitologizowana. Ksika JJSS nie zerwaa witych zason dzielcych profana od tajemnic skutecznego zarzdzania, przeciwnie, nadaa tym tajemnicom jeszcze wiksze znaczenie. No a prawda jest taka, e nawet i same Stany Zjednoczone, wedle oceny ich wasnych fachowcw, maj w tej dziedzinie spore wci rezerwy do wykorzystania, reklamowana za management gap w stosunku do Europy zachodniej czy te do nas wcale nie jest specjalnie starej daty. Jeli w rnych technologiach i reimach produkcyjnych zwyko si oblicza nasze opnienie w latach, ktre nas dziel od czowki wiatowej, tutaj podziaka lat mwi niewiele; decyduje bowiem sposb mylenia kadry kierowniczej, bariery intelektualno-emocjonalne, ktrych obalenie moe w jednej sytuacji nastpi byskawicznie, wraz z dopywem nowych informacji, a w innej - rozkada si na cae lata. Technika stanowi w tej kwestii warunek konieczny, ale niewystarczajcy, natomiast atmosfera mitu jest wrcz szkodliwa: paraliuje inicjatyw i energi,

buduje dodatkowe zapory psychologiczne, podczas gdy w rzeczywistoci nie wici garnki lepi, a ten odstp dzielcy nas od czowki wiatowej przeskoczy atwiej ni w jakiejkolwiek dziedzinie technicznej. Historycy sztuki zarzdzania znajduj jej pionierw bardzo wczenie i w kadym podrczniku mona znale odpowiedni ilo stronic powiconych umiejtnociom staroytnych Rzymian i Charlesowi Babbage'owi, ktry w 1832 roku pisa o pomiarze czasu przy produkcji szpilek. Tych stronic bdzie w miar upywu lat coraz wicej, bo w kadej nowej dziedzinie wyaniaj si z czasem jej historycy, ktrzy jak heraldycy wielkim nowym rodom arystokracji, dorabiaj chwalebnej teraniejszoci chwalebn przeszo. Ale zarzdzanie wcale nie zaczo si od Fryderyka Winslowa Taylora, witego naukowej organizacji pracy, a jego rzeczywisty pionier, Henri Fayol, Francuz, nie doczeka si za ycia ani penego uznania, ani penego zrozumienia i zastosowania swoich metod. Fayol mg by bohaterem pozytywnym businessu europejskiego; nie zosta nim, jakkolwiek towarzystwo wglowe Commantry-Fourchamboult w cigu trzydziestu lat wyprowadzi z pozycji bliskich bankructwa na pozycj potnego koncernu wgla i stali. Jako bohaterowie negatywni bardziej interesujcy byli finansici; pisarze zarwno europejscy, jak amerykascy zajmowali si gwnie nimi, tak bardzo e sam Henry Ford mg nie uwaa si za kapitalist; kapitalista spekulujcy na owocach cudzej pracy, jego zdaniem, nie rni si od szulera, oszukujcego robotnikw na zarobkach(!). Fayol zmar w roku 1925, a w Stanach Zjednoczonych odkryto go dopiero po drugiej wojnie wiatowej; Amerykanie sami podkrelaj to opnienie - w roku 1951 L. A. Appley, przewodniczcy American Management Association, owiadczy publicznie, e sztuka zarzdzania zostaa zbyt pno uznana za nauk i ten fakt wpyn bardzo ujemnie na poziom amerykaskiej kadry kierowniczej w gospodarce... Nie do na tym, w okresie zimnej wojny samo sowo planowanie, dotyczce jednej z gwnych czynnoci procesu kierowania, byo podejrzane ze wzgldu na swoje ideologiczne, jak pisze Galbraith, podteksty (por. J. K. Galbraith, op. cit., s. 22). eby nie mie tu kompleksu niszoci, powiedzmy, e nasz pionier sztuki organizacji i zarzdzania, Karol Adamiecki, o wiele bardziej jest znany i czczony w Zwizku Radzieckim ni w Polsce, gdzie nawet jego rocznica urodzin zostaa skwitowana zaledwie paroma krtkimi artykulikami w prasie codziennej, jakbymy mieli w historii nadmiar postaci z wielkim wkadem w postp nauki i techniki... Padnie tu zapewne kontrargument: przecie wanie wspominany tu Henry Ford zdoby saw jako organizator, a swoim pionierskim pomysom technicznym oraz podjciu idei Taylora w organizowaniu produkcji zawdzicza pocztki swego majtku. Ju z tymi pocztkami nie wszystko wyglda tak, jak to przedstawia legenda. Czterdziestoletni Henry Ford, ktry zaoy w 1903 roku Ford Motor Company, by wprawdzie utalentowanym technikiem, ale jeszcze bardziej utalentowanym... cwaniakiem. Mao kto wie, e korzysta ze wsppracy caej grupy kilkunastu wyjtkowo zdolnych ludzi, ktrych nazwiska zeszy potem w cie; a przecie bracia Dodge'owie synli w Detroit z wynalazkw, w rwnym nb. stopniu, jak z talentw do picia alkoholu; James Couzens dziki poprzedniej pracy w kolejnictwie i businessie wglowym wicej mia dowiadczenia w prowadzeniu przedsibiorstwa ni byy mechanik Henry Ford i jego wkad w sukces Ford Motor Company by odpowiednio duy. Triumf produkcji tamowej, wielkoseryjnej, z wymiennoci czci, przesoni seri pniejszych bdw zaoyciela firmy w sferze zarzdzania, bdw, ktre omal nie doprowadziy jej do upadku. Tak jest - w czasie drugiej wojny wiatowej

zastanawiano si, jak pisalimy, czy nie przekaza Ford Motor Company pod zarzd Studebackerowi! Co si stao? Ba, o tym legenda milczy. Po pierwsze, Henry Ford wszystko wiedzia lepiej. Stopniowo pozby si wszystkich wartociowych fachowcw. Ludzie z wyszym wyksztaceniem byli niemile widziani w jego zakadach w River Rouge. Ford chlubi si wrcz tym, e nikt poza nim nie mg decydowa. Z czasem ogarna go jeszcze mania przeladowcza i lk przed gangsterami; najbliszym czy te raczej jedynym jego czowiekiem zosta eks-goryl z jego ochrony, byy bokser, Henry Bennet, ktry zasyn w USA ze swych koneksji w wiecie przestpczym i z dziaalnoci swych pakarzy; kastetami, omami i pakami pozbawili oni nb. zdrowia setki robotnikw Forda, nim ci po interwencji wadz pastwowych uzyskali - dopiero w 1941 roku! - prawo do zrzeszenia si w zwizku zawodowym. Firma znajdowaa si ju wtedy na rwni pochyej, wyniki sprzeday byy coraz gorsze, rynki zbytu kurczyy si z roku na rok... W 1945 roku wnuk twrcy firmy, Henry Ford II, przy pomocy babki i reszty rodziny dokona rewolucji paacowej, zmuszajc dziadka do abdykacji i obalajc Benneta; nie bya to atwa operacja, zwaywszy, e Bennet urzdowa uzbrojony po zby, z uzbrojon obstaw, a posdzano go, ni mniej, ni wicej, o... spowodowanie mierci syna Forda I, Edsela! Ten krtki i fragment dziejw sztuki zarzdzania w przemyle amerykaskim daje chyba wiele do mylenia... Skonno do samowadztwa nie bya przywar waciw jedynie staremu Fordowi. Michel Crozier, ju tu cytowany, pisze, e we Francji pracodawcy lub dyrektorzy s przecieni prac i chlubi si tym, gdy dziki temu mog wszystko kontrolowa. [...] Dyrektorzy wol w gruncie rzeczy raczej zwolni, a nawet wstrzyma rozwj swej organizacji, byle nie ryzykowa utraty kontroli nad ni. Tego rodzaju reakcje s naturalnie zwizane z trwaoci przedsibiorstw rodzinnych i tradycyjnymi wartociami, ktre wykazuj czsto trwao jeszcze wiksz (Michel Crozier, op. cit. s. 403). No a dziaajce arbitralnie jednostki na stanowiskach kierowniczych w przemyle naleay do tradycji; Henry Ford I by jedynie tej tradycji uosobieniem, zanim sta si - karykatur. Prototypem nowoczesnego szefa kapitalistycznej korporacji by w latach pierwszej wojny i latach dwudziestych wczesny prezes General Electric, Owen D. Young, ktrego Europa zna jako autora planu Younga; ten nie ba si wsppracownikw, tak dalece e jego wsppraca z innymi koncernami niejednokrotnie stawaa si przedmiotem uzasadnionych, dodajmy, oskare o zmowy trustowe. Z jego nazwiskiem kojarzy si w USA rozwj komrek sztabowych, doradczych grup ekspertw, zwizanych z kierownikami przemysu; idea zostaa wzita z wojska, rozkwita ju w latach trzydziestych po Wielkim Kryzysie, a John Kennedy przenis j tylko pniej z businessu do polityki. Decentralizacja decyzji? Umoliwiy j nowe, doskonalsze metody statystyczne, kontrola rachunkowa i inne jeszcze nowe instrumenty kontroli. Planowanie? Brak umiejtnoci planowania spowodowa, e po zakoczeniu drugiej wojny wiatowej, kiedy miast spodziewanej recesji utrzymaa si dobra koniunktura, setki firm nie zdoao jej wykorzysta. Tak wic zasadniczy postp zosta dokonany w cigu ostatnich dwudziestu lat, a i to kosztem wielu pomyek, czasem bardzo kosztownych dla sabszych finansowo korporacji. W latach pidziesitych jedna z nich opracowaa system wskanikw, ktry mia pozwoli na prawidow ocen wynikw pracy kierownikw podlegych przedsibiorstw. Wzito jako podstaw stosunek rozmiaru dochodw do wielkoci kapitau trwaego. Kierownicy dowiedli duej bystroci: spostrzegli rycho, e naley do minimum zmniejszy wielko swego kapitau trwaego, wynajmowali zatem cudze rodki transportu, by nie mie na swe konto zapisanego posiadania wasnych samochodw, a znalaz si i taki, ktry

sprzeda nawet jeden z podlegych sobie zakadw, by go potem... wydzierawi od nowego waciciela! Do tego, jakie si decyzje w wielkich korporacjach centralizuje, a jakie decentralizuje, wrcimy jeszcze; eby jednak uzmysowi czytelnikowi, e administrowanie gospodark w spoeczestwie przemysowym ujawnia wyrane konwergencje, niezalenie od tego, czy odbywa si w interesie spoeczestwa, czy prywatnego waciciela rodkw produkcji, zacytujmy gos wieloletniego dyrektora firmy Sears-Roebuck and Co. (domy towarowe), Roberta E. Wooda: Narzekamy na kontrol przedsibiorstw przemysowych przez administracj pastwow, akcentujemy dodatnie strony inicjatywy prywatnej, narzekamy na despotyczny system zarzdzania krajem, ale w naszych organizacjach przemysowych w celu uzyskania efektywnoci stworzylimy mniej lub wicej scentralizowan organizacj - szczeglnie w wielkim przemyle. Problem zwizany z utrzymaniem efektywnoci i dyscypliny w tych wielkich organizacjach przy jednoczesnym umoliwieniu wypowiadania si jednostki, wykorzystaniu inicjatywy i moliwoci wpywu jednostki na organizacj, to najwikszy problem, ktry stoi przed wielkimi przedsibiorstwami (cyt. za: Harold Koontz i Cyril ODonnel, Zasady zarzdzania, PWN, Warszawa 1969, s. 234). Ju tylko ten cytat dowodzi, jak mao problem: centralizacja czy decentralizacja decyzji gospodarczych - jest problemem ideologicznym. Koncepcja penej decentralizacji jest nie tyle rewizjonistyczna, ile naiwna, zrodzona z nieznajomoci mechanizmw wspczesnej gospodarki. Wracajmy wszelako do pytania, czy administracja pastwowa moe osign dostateczn sprawno w dyrygowaniu gospodark. Naszym rozczarowanym rewolucjonistom trzeba wprost odpowiedzie: biurokracja wynika z braku umiejtnoci, z braku koniecznej wiedzy i moliwoci technicznych, nie z samego faktu wykonywania funkcji kierowniczych przez organa pastwowe; moe wynika jeszcze ze zej woli bd demoralizacji, jednake wnioski o niemoliwoci takiego zarzdzania s sprzeczne z empiri, znan ju choby tylko z kapitalistycznego podwrka. Wysokie kwalifikacje aparatu pastwowego Szwecji, sukcesy gospodarcze woskich koncernw pastwowych IRI i ENI, walka McNamary z baaganem w Pentagonie, wreszcie realizacja programu Apollo, wymagajca kooperacji z dwustu tysicami dostawcw i zdolnoci planowania w skali milionw detali technicznych - wszystko to potwierdza tez, e naleycie przygotowani ludzie plus odpowiednie metody i technika stanowi jedyny warunek powodzenia. Kwesti pozostaje natomiast cel, ktry chce si przed nimi postawi - maksymalizacja zysku ewentualnie produkcji czy te wszechstronny i harmonijny rozwj spoeczestwa wolnych wytwrcw.

Ten cel ma rwnie zasadnicze znaczenie dla analizy innych mechanizmw gospodarczych w spoeczestwie przemysowym, jakkolwiek tradycyjne nasze ujcia, gdy przychodzio do wykazania podstawowych rnic midzy systemem kapitalistycznym a socjalistycznym, cigay si w zasadzie do tematu, ktry mamy za sob: do rnicy w podziale dochodu narodowego. Tymczasem dzisiaj staje si coraz bardziej jasne, e nie koniec to rnic podstawowych-. Wszystko jedno, czy sformuujemy cel gospodarki socjalistycznej jako maksymalizacj dochodu narodowego, czy jako maksymalizacj jego czci przeznaczonej do spoycia, definicja taka ujawni sw niezupeno, ba, powiedzmy ostrzej -- faszywo.

Ci ze wspczesnych ekonomistw, ktrzy zapatrzyli si lepo we wskaniki wzrostu produkcji globalnej, maj w tym wielkim pomieszaniu poj swj niemay udzia. Oni uczynili te wskaniki fetyszami wspczesnej gospodarki, przeoczajc oczywisty fakt, e wzrost gospodarczy w przypadku kraju zacofanego, dcego do zaspokojenia minimum potrzeb swych obywateli, nie moe by rwnoznaczny ze wzrostem produkcji w kraju, ktrego zdolnoci w tej mierze rozwiny si bardziej ni zdolno spoycia... A przecie dalsze nie ograniczone i nie kontrolowane zwikszanie mocy produkcyjnych w przemyle typu amerykaskiego nie tylko narusza interesy tych czonkw spoeczestwa, z ktrych krzywd odbywa si taki rozdzia dochodu narodowego, ale, co wicej, prowadzi do gigantycznego, strukturalnego marnotrawstwa si i rodkw, nie wspominajc o zniszczeniu przyrody, ktra nawet broni si nie moe. Nieograniczony wzrost mocy produkcyjnych jest totalnym zaprzeczeniem optymalizacji decyzji ekonomicznych, jeli za cel optymalizacji przyj mamy wspomniany wszechstronny rozwj spoeczestwa i zasad gospodarnoci, tak uporczywie reklamowan przez ekonomistw zachodnich. Wzrost produkcji dla samej produkcji moe mie dwojakie konsekwencje. Albo jej cz topi si w zbrojeniach czy te wysya na ksiyc - zabieg w swych skutkach analogiczny do topienia kawy czy zboa podczas kryzysw dawnego kapitalizmu. Albo szuka si wyjcia w nakrcaniu konsumpcji. Trzeba skrci do moliwego minimum zuycie moralne produktu - niech moliwie prdko nabywca zrobi nowy zakup. Niesychanej mocy aparat perswazji pracuje tylko nad tym, by dokonywano coraz wicej coraz to nowych zakupw coraz to nowych towarw, a koszty owego Wielkiego Namawiania ponosi w dodatku sam... konsument, poniewa zostaj wkalkulowane w cen sprzedawanych artykuw! Ju samo marnotrawstwo surowca wychodzi tu na jaw, skoro plan produkcji rodzi si nie z badania rzeczywistych potrzeb spoywcy, ale z denia do osignicia moliwie duego zysku. Nie przypadkiem samochody z lat trzydziestych, dobrze konserwowane, mona oglda i dzi nie tylko w muzeum. Amerykaskie samochody lat szedziesitych powinny zacz si planowo sypa po okrelonym czasie eksploatacji, po to, by zrobi miejsce dla nastpnych. Skandal wywoany przez publikacje Ralpha Nadera raz jeszcze udowodni bardziej wiadomej czci ludnoci USA uboczne koszty szybkiej rotacji towarw... e producent chce sprzeda swj towar, jest rzecz zrozumia. Ale teraz chce sprzedawa jak najczciej, byle - sprzedawa. I temu celowi podporzdkowuje wszystko. Sytuacj tak scharakteryzowa arcytrafnie Dexter Masters, byy dyrektor Consumers Union, Zwizku Konsumentw. Skoro funkcj projektowania wie si raczej ze sprzeda ni produkcj, a strategia sprzeday polega na czstej zmianie stylu, pociga to za sob pewne nieuniknione skutki - skonno do uywania gorszych materiaw, ograniczenie czasu koniecznego do opracowania solidnego produktu, lekcewaenie jakoci i naleytej kontroli. Takie planowe starzenie si wyrobu oznacza zamaskowan podwyk ceny paconej przez nabywc, poniewa wyrb uytkuje si krcej i wicej wydaje na jego naprawy (cyt. za Vance Packard, The Waste Makers, New York 1960, s. 127). Symptomatyczna jest w tej mierze kariera jednego z najdowcipniejszych i zarazem najprostszych pomysw, jakie narodziy si we wspczesnym przemyle. Lawrence Miles, pracownik General Electric, z racjonalizacji i wynalazczoci pracowniczej uczyni - system. Zaoenia inynierii wartoci (value engineering) s waciwie niezwykle proste: naley zanalizowa funkcj kadego z elementw projektowanego lub produkowanego wyrobu i wymyli, jak najtaniej da si osign minimaln

niezawodno konieczn do spenienia zadania wyrobu. Od dawna zreszt byo wiadome, e przygniatajca wikszo maszyn i produktw przemysowych jest przewymiarowana, e osiga swe cele zbyt drogo. Ale triumfalny pochd inynierii wartoci, ktra pocztkowo budzia kpiny prostot swych wyjciowych zaoe, ma w USA znaczenie bardzo dwuznaczne: coraz czciej obnia si koszt osigania minimalnej koniecznej niezawodnoci a po... rezygnacj z dostatecznej niezawodnoci. Ralph Nader nie by pierwszym, ktry zdemaskowa brakorbstwo; skargi na nie, ktre niespodziewanie pojawiy si tak masowo w prasie amerykaskiej, powtarzay si poza ni a nazbyt czsto, cho to brzmi nieprawdopodobnie. W 1958 r. jeden z magnetofonw sprzedawanych przez Sears-Roebuck uznano za niebezpieczny w uyciu! Jest to paradoks, ktry mgby przybysza z Marsa przyprawi o zawrt gowy, gdyby takow mia: wykorzystuje si kad porcj surowcw wtrnych, pochodzcych z odpadw i odpadkw, a jednoczenie dy si do maksymalnej rozrzutnoci w odniesieniu do gotowych produktw! e zapasy paliw i surowcw nie s jednak niewyczerpane, a przynajmniej trudno sdzi, by w nieskoczono day si uzyskiwa przy dzisiejszych kosztach wydobycia, nie trzeba nawet udowadnia. Ale pal sze t nasz przesadn gospodarno; stokro gorsze s skutki spoeczne tego procesu. Jak na to zwraca ju uwag Jan Strzelecki w swoich znakomitych Niepokojach amerykaskich - nabywanie towarw zostao obrcone w obowizek spoeczny, religi, rdo prestiu czowieka. Przecitny Amerykanin, dumny z potgi przemysowej swego kraju, nie zdaje sobie nawet sprawy, e to nie za pewien czas, jak grozi Galbraith, ale ju obecnie, teraz, za wasn zgod ujarzmiony zosta przez system, ktry steruje jego pragnieniami i wyobraeniami o wiecie. I to nie tylko reklama kieruje go ku zakupom. Ta sugestia zawarta jest implicite w programie wychowania maego dziecka, w hierarchii uznawanych przez spoeczestwo amerykaskie wartoci... Oczywicie co nieco zmienio si od czasu, gdy w 1899 roku Thorstein Veblen opisywa wpyw snob-appeal na spoeczestwo amerykaskie, udowadniajc, e posiadanie okrelonych przedmiotw staje si rdem prestiu, sposobem na podniesienie statusu spoecznego. Zmienio si - nowoczesne badania nad motywami ujawniy rzeczywiste przyczyny popytu, snob-appeal okaza si tylko jednym z moliwych bodcw. Sprzeda staa si sztuk, now wiedz tajemn. Charakterystyczna jest zmiana w treci pojcia marketing, dla ktrego nb. w jzyku polskim take nie urobilimy jeszcze waciwego odpowiednika. Dawniej marketing zajmowa si ekonomik i organizacj handlu, nie majc stuprocentowej pewnoci, czym jest naprawd; definicja skonstruowana przez American Marketing Association w roku 1948 okrelaa go jako ksztatowanie czynnoci handlowych, ktre kieruj przepywem towarw i usug na drodze od producenta do konsumenta (cyt. za: Aleksander H. Krzymiski, Marketing, Zeszyty Techniki Handlu Zagranicznego, Warszawa 1963, s. 9); mino par lat i nowa koncepcja marketingu odesaa t niedoskona definicj do historii. Pojawi si marketing dynamiczny, z programem oddziaywania na rynek, z byskawicznie rozwijajcymi si metodami analizy rynku i nowymi koncepcjami reklamy. Korporacje zaczy mie nie tylko swoj polityk, ale i swoj filozofi; jej ojcem by wspominany stary Owen D. Young - jego zdaniem korporacja jest instytucj publiczn, a jej kierownicy odpowiedzialnymi powiernikami spoeczestwa (cyt. za C. Wright Mills, Elita wadzy, KiW, Warszawa 1961, s. 194). Pionierem nowego marketingu by wanie jego ucze i nastpca, Ralph Cordiner, prezes General Electric od roku 1952. To on odegra rol gwnego promotora idei kapitalizmu

ludowego; on take pierwszy sformuowa haso, ktre stao si petem hasem prezydentury Kennedyego - New Frontiers, Nowe Rubiee; chodzio o wytworzenie nowego obrazu korporacji w umyle przecitnego Amerykanina... A dziao si to w tym samym czasie, gdy Brookings Institution zdekonspirowaa sposb ustalania cen przez General Electric - przedstawia np., co si stao, kiedy eksperci firmy doszli do wniosku, e projektowana nowa pralka wyglda zbyt tanio; upikszono j kosztem wyoenia piciu dolarw, by mc wycign z kieszeni konsumenta dodatkowe... trzydzieci dolarw. W trzy lata pniej wodzowie ludowej korporacji z Ralphem Cordinerem na czele zostali skazani w procesie, ju w tej ksice relacjonowanym, za... zmowy monopolistyczne. Program stwarzania rynku zosta tym procesem najcelniej spointowany. Zastrzeenia zgaszane przez socjologw nie kocz si na pretensji o swoiste koskie okulary nakadane spoeczestwu. Boek konsumpcji jest bstwem zaborczym, zachannym, nie zostawia miejsca w umysach ludzkich na nic innego. Socjaldemokraci szwedzcy, sami yjcy wedle starego plebejskiego wzorca, zaangaowani w sw wasn dziaalno, nie dostrzegli, e na uytek swoich wspobywateli nie stworzyli adnych konstruktywnych ideaw poza ideaami dorabiania si, bogacenia, kupowania coraz to nowych rzeczy i doznawania coraz to nowych rozkoszy konsumpcji. Szwedzi przeywaj eufori wyzwalania si z coraz to innych tabu obyczajowych, jednake co bdzie, gdy wyczerpi granice moliwoci?

Boek konsumpcji nie tylko niszczy swe rywalki - muzy. Podejmuje on za ludzi decyzje w sprawach, ktre na pozr z kupowaniem przedmiotw nie maj nic wsplnego. Wspczesna rewolucja seksualna nie przysza do Europy z wysp Polinezji czy Melanezji, ktrych nasycona erotyzmem kultura nie przeszkadzaa nigdy, wbrew zowieszczym wrbom klerykalnych i ateistycznych ciotek obojga pci, rozkwitowi uczu wyszych. Nie przysza take z Indii, gdzie erotyzm osign poziom sztuki piknej. Nie wynika z odrodzenia naszych pasji do kultury staroytnych Grekw, ktrej zwizki z kultami fallicznymi i rytualnym seksualizmem ukrylimy przed naszymi milusiskimi tak bardzo, e a sami o nich zapomnielimy z kretesem. adne z tych rde nie obdarzyo nas t przedziwn rewolt, cho znalaza sobie ona ideologa w osobie Herberta Marcuse. Wanie - znalaza sobie. Bo i nie Herbert Marcuse da jej pierwszy bodziec, jak nie by tym bodcem i wczeniejszy przemarsz nagiej Bardotki przez ekrany Europy w latach pidziesitych. Bodziec - to te le powiedziane. To by kopniak, std wanie atmosfera popiechu, buntu i protestu. T atmosfer wywoa swymi zabiegami... aparat reklamy. Okazao si, e uwag konsumenta najsilniej przyciga seks, i to starczyo, by wiat zachodni sta si ofiar inwazji skomercjalizowanego erotyzmu: nowoczesna swoista forma prostytucji, serwowanej w milionowych nakadach, nie tylko musiaa sprowadzi erotyk do samych tylko czynnoci seksualnych, ale uderzy w najmniej odpornego odbiorc w modzie. Kiedy Zachd szuka osb odpowiedzialnych za wykolejenie dziesitkw modych ludzi, nie umiejcych znale swego miejsca w spoeczestwie i szukajcych pociechy w naduyciach seksualnych, nieche nie obwinia Rogera Vadima czy Herberta Marcuse. Niech zwrci si do mocodawcw kapitalistycznego aparatu reklamy... A pisz te sowa ludzie, ktrzy sdz, e proces obalenia starych judeo-chrzecijaskich zakazw w sferze spraw ciaa ludzkiego dokonaby si i tak, tyle e w drodze ewolucyjnej, bez okrzykw buntu i objaww szoku; boek mioci, moemy zapewni modszych czytelnikw, umyka na og z placw boju.

Tak to boek konsumpcji uczyni z Erosa nieokrzesanego dzikusa, z arocznego Sylena - idea moralny, a pracowitego Hefajstosa pozbawi zdrowego rozsdku. Stworzy now mitologi, przy ktrej nie ma nawet miejsca na zainteresowania dla tej starej, antycznej, waciwej matki naszej kultury. Okaza si nie tylko niegospodarny, ale i gupi. Jednake gdybymy zachowali w mocy te definicje celw gospodarki socjalistycznej, ktre przytaczalimy tu na pocztku, bdzie on i naszym bokiem. W obecnych warunkach, gdy, jak powiada jeden z naszych publicystw, za pienidze nie kupi si u nas ani mioci, ani butw nr 35, wydaje si nieco naiwne traktowa tak grob serio. Ale prosimy nie zapomina, e Polska znajduje si w przededniu reformy gospodarczej, ktra, prdzej czy pniej, upora si z kopotami niedoboru. Niektre dziedziny przemysu ju dzi nie miayby komu w Polsce sprzeda swych produktw, gdyby wykorzystay wszystkie swe moliwoci produkcyjne. Wiadomo, e poczochy damskie i skarpetki mskie, jak na caym wiecie, wyrabia si z dodaniem skadnikw osabiajcych ich trwao; tak, bo inaczej nie mielibymy zatrudnienia dla pracownikw tego przemysu! Rynek motocyklowy jest ju bliski nasycenia; nowoczeniejsze technologie mog nam przynie nowe lepsze radioaparaty i telewizory, ale w bardzo krtkim czasie mona - przy naszych mocach produkcyjnych - nasyci nimi rynek i problem pojawi si na nowo. Po dokonaniu reformy, ktre przecignie si zapewne gdzie do roku 1973-75, mona si spodziewa wrcz paroletniej euforii zakupw, co bdzie reakcj zrozumia. Czy jednak t eufori podtrzymywa? Czy w ogle sta nas na to - w sensie iloci paliw i surowcw, ktre trzeba by zuywa do produkcji szybko zuywajcych si moralnie towarw? I czy warto? W rozumieniu ekonomistw szansa zakupw ma swoje dobre strony. Niezaprzeczalnie - take dla nas. Jeli jest do nabycia to, co chciabym kupi, pracuj solidniej i wydajniej, by zarobi na moliwo tego kupna. Jeli jednak ideaem mojego ycia -staj si coraz to nowe tylko zakupy, trudno przypuci, bym potrafi wiksz ilo czasu powici na doksztacanie si, rozwj swej osobowoci, na kontakt z kultur, na wspdziaanie z innymi ludmi dla zmiany otaczajcego nas wiata, w ktrym trzeba tyle zmieni; jeli nie bd mia na to czasu, pozostan nie przygotowany wobec nadchodzcej epoki, ktra niesie ze sob najwikszy przewrt cywilizacyjny w dziejach ludzkoci... Jest to rwnie niebagatelny argument przeciw bokowi konsumpcji. Zdawaoby si, e na pytanie o nasz stosunek do niego udzieli mona odpowiedzi jednoznacznie negatywnej. Alici sprawa jest nieco bardziej skomplikowana; mimo wszystkie nasze dotychczasowe wywody nie mona ograniczy si do prostego nie. Poniewa jednak to zoone nie dotyczy podstawowych mechanizmw naszej gospodarki, omwimy je w nastpnym rozdziale.

8. NADKORPORACJA I KORPORACJE, CZYLI DLACZEGO TRZEBA SPRZEDAWA?


Koniecznoci produkcji towarowej * Czy mona skutecznie zarzdza gospodark socjalistyczn za porednictwem struktury organizacyjnej buruazyjnego aparatu pastwowego z epoki wolnej konkurencji? * Podzia wedle specjalnoci technicznej czy wedle produktu finalnego? * Ilo szczebli zarzdzania a szybko podejmowania decyzji * Formua Koontza i O'Donnela - adna cz

przedsibiorstwa nie moe mie tylu uprawnie, aby uniemoliwio to centralnemu kierownictwu osignicie celw caego przedsibiorstwa * Systemy oceny pracy kierownikw * Czy wskaniki mog wyrczy specjalistw od organizacji pracy i zarzdzania? * Metody stymulowania rozwoju intensywnego * Ochrona konsumenta w warunkach kapitalistycznych a jej moliwoci i rola w gospodarce socjalistycznej * Policja technologiczna jako ostateczna zapora przeciw zej jakoci * Reklama i jej wymagania * Granice dopuszczalnoci reklamy w spoeczestwie wszechstronnego rozwoju

W poprzednim rozdziale pozwolilimy sobie zwrci uwag czytelnikw na brak czego, co mona by okreli ekonomi polityczn komunizmu, czyli ekonomi epoki powszechnej automatyzacja. Wbrew pozorom nie byy to pretensje ponad stan. Komputer i sterowane przeze maszyny s zwiastunami gospodarki jutra w wiecie dnia dzisiejszego, stanowi one narzdzia, ktre w odpowiedniej fazie rozwoju wymusz zupenie now ekonomi. W tej chwili jednak istotne jest dla nas raczej pewne dosy grone nieporozumienie, zwizane z blisk inwazj komputerw. Jeeli przyjmujemy, e gospodarka uspoeczniona spoeczestwa przemysowego w fazie socjalistycznej, przedautomatyzacyjnej, jest swoistym kompleksem korporacji, inaczej ukierunkowanym co do celw ni kapitalistyczne korporacje, to musimy rwnie zaakceptowa t prawd, e wspczesne metody zarzdzania i techniki im suce nie pozwalaj na pen centralizacj decyzji w gospodarce. Wymiana: towar - pienidz - towar, zostaje zachowana, a jeeli ekonomici danego kraju socjalistycznego wypuszczaj si zbyt daleko w przyszo i nie umiej prawidowo okreli roli pienidza w danej gospodarce, za te antycypacje i przychodzi paci kary nieraz bardzo wysokie... W fazie zautomatyzowanej produkcji i zarzdzania, kiedy to komputer steruje produkcj i zarzdza gospodark (wykonujc waciwie funkcje rozrzdu, cele bowiem wyznaczaj mu ludzie), optymalizuje on decyzje zarwno w skali caej gospodarki, jak jej poszczeglnych wycinkw; pienidz nie jest mu w tych operacjach konieczny, chyba jako dowolnie ustalana pomocnicza skala punktowa. Dysponujc analiz potrzeb, komputer przystosowuje do nich program produkcji; odpadaj wszelkie rozliczenia midzy poszczeglnymi jednostkami kooperujcymi, poniewa komputer rozdziela zadania midzy kompleksy automatw produkcyjnych i synchronizuje ich dziaanie bez porednictwa administracji ludzkiej. Oczywicie nie wszystkie zadania w przyszoci bd wymagay bilansowania i optymalizacji w skali kraju; dla zaopatrzenia w chleb nie trzeba przekazywa wszystkich danych do centrali oglnopolskiej, starczy system obejmujcy wypiek i dystrybucj chleba w danym rejonie; miejscowy komputer poda tylko wyej informacje o swoim zapotrzebowaniu na mk i dodatki, no i dane o spoyciu... Dodajmy, e rda utrzymania ludnoci nie bd w adnym stopniu zwizane z wynikami procesu produkcyjnego; uzalenia bowiem od produkcji np. zarobki konserwatorw maszyn cyfrowych i automatw byoby rwnoznaczne z uzalenieniem pacy mechanikw samochodowych od formy sportowej i temperamentu kierowcw wycigowych, dla ktrych przygotowuj wozy. Sytuacja taka jest jeszcze dosy odlega, jednake jej elementy, w miar coraz szerszego wkraczania komputerw do gospodarki, pojawiaj si ju dzi. No i myl. Jak najbardziej: umacniaj podwiadom nasz niech do pienidza jako instrumentu rozlicze oraz odziedziczone po dziecicych latach socjalizmu marzenie o gospodarce naturalnej. Co to znaczy w praktyce?

Zotwka w rzeczywistoci nie stanowi u nas instrumentu miary. Nagromadzilimy cay arsena metod, przy ktrych pomocy mona ocenia dziaalno przedsibiorstw, ale w tym arsenale nie sposb ju dzisiaj rozezna si bez komputera lub te bez wycwanienia si dyrektorw, umiejcych optymalnie zaspokoi wymagania rnych wskanikw, tak by osign dla siebie najwysze efekty.... pacowe. Nawet zmniejszanie iloci wskanikw niczego nie moe zmieni; jedyny skutek takiego zabiegu to klarowniejsze udowodnienie... nieskutecznoci wskanikw.

Produkowanie dla wskanikw ma swoje rozliczne konsekwencje i doprawdy nie wiadomo, od ktrych zacz; zacznijmy - od struktury zarzdzania. To nie arty, korelacja - ujemna! - jest bardzo wyrana. Ot produkowaniu dla wskanikw odpowiada w organizacji zarzdzania - przesadnie ujednolicona, zbiurokratyzowana struktura. To zjawisko jest zabytkiem wywodzcym si z faktu, e podobna jednolito cechowaa administracj buruazyjnego pastwa, ktrej schemat przejlimy z pewnymi modyfikacjami. W ministerstwach wszdzie s podsekretarze stanu, dyrektorzy departamentw, naczelnicy wydziaw, kierownicy itp. wraz z odpowiednimi kratkami na grafiku podporzdkowania, wiszcym w gabinecie ministra. Alici dawne buruazyjne pastwo nie kierowao gospodark! Jednolity system organizacji we wszystkich resortach i branach daje, by moe, jasny obraz zalenoci na grafiku, niemniej w praktyce zawodzi. Dwie najbardziej chyba ekspansywne i prne korporacje amerykaskie, General Motors i General Electric, struktur zarzdzania rni si od siebie diametralnie! A rnice wypywaj czsto nie z samej tylko rnicy w specjalnoci produkcyjnej, wynikaj czasem z typu osobowoci kierownikw. Trudno przeceni wpyw Younga, Wilsona i Cordinera, cokolwiek bymy myleli o ich uczciwoci, na styl zarzdzania General Electric czy te Alfreda Sloana na sposb kierowania General Motors. Galbraith powiada, e dzisiejsi kierownicy przemysu amerykaskiego s bardziej anonimowi ni przed laty; tak, ale zaley dla kogo; by moe dla ekonomistw, nie dla specjalistw od zarzdzania... Kiedy dwa razy w roku 200 do 300 osb personelu kierowniczego General Motors zbiera si na swoisty brain storming czy te Hyde Park dla przedyskutowania polityki i problemw korporacji w atmosferze maksymalnej swobody wypowiedzi, wszyscy wiedz, e te spotkania nazywaj si od ich inicjatora - sesjami sloanowskimi. Nasze nawyki organizacyjne nie pozostawiaj zbyt wiele miejsca indywidualnoci kierownika, nawet na szczeblu ministra. Po dawnym pastwie buruazyjnym pozostao nam ciche przekonanie: ministrowie przychodz i odchodz, ministerstwo zostaje, wic i kompetencje ministrw s u nas mocno ograniczone. Z dostosowaniem struktury organizacyjnej do charakteru specjalnoci take mamy w efekcie trudnoci.

Struktura naszego przemysu nie tylko nie jest ruchoma, nie tylko wtacza wszelkie specjalnoci w sztywne ramy jednakowych schematw; anachroniczna jest ona rwnie, co ju podkrelano parokrotnie w krajowych rozwaaniach ekonomicznych, kiedy dzieli przemys nie wedle finalnego celu produkcji, dostarczanego konsumentowi, lecz wedle specjalnoci technicznej. Dlaczego wanie tak? Bo tak przed laty konstytuowa swe struktury cay wiatowy przemys - najwiksze nawet korporacje robiy w swoich okrelonych branach, w nafcie, elektrotechnice czy samochodach. Nawet czc brane zasigiem jednego imperium, w rodzaju imperium finansowego Morgana, organizacyjnie przestrzegano tradycyjnych podziaw. Caoci interesw zawiadywali businessmani,

ale poszczeglne brane prowadzili wysoko kwalifikowani spece techniczni. Dopiero teraz wypieraj ich specjalici od... zarzdzania, w czym, powiedzmy szczerze, nie orientowalimy si w por. Podzia wedle specjalnoci technicznych kosztuje. Rybowstwo podlega u nas Ministerstwu eglugi, jakkolwiek z punktu widzenia celu swej produkcji zwizane by winno z przemysem spoywczym... Produkt wymagajcy zaangaowania duej iloci podwykonawcw, np. statki, wykazuje w finansach brany okrtowej zysk bardzo niewielki, podczas gdy zysk gospodarki narodowej jest cznie duy, dziki zyskom kooperantw, zaopatrujcych przemys stoczniowy w lodwki, obrabiarki do wyposaenia statku itp. Przemys stoczniowy wydaje si w rezultacie - mao rentowny! Inny przykad: tworzywa sztuczne produkuje resort chemii, a maszyny do przetwrstwa tych tworzyw robi si w zakadach a piciu zjednocze podlegych a trzem resortom, przy czym aden z nich nie jest resortem chemii. Wielko produkcji tworzyw zaley od moliwoci ich przerobu; kiedy brak maszyn, trzeba eksportowa sam surowiec, co jest naturalnie mniej opacalne. Ale wszelkie rozmowy midzy resortem chemii a producentami maszyn cign si z reguy w nieskoczono; kiedy uzgodniono zakup licencji na produkcj jednej z maszyn, trzy lata trway spory o to, w ktrym zakadzie j ulokowa, i do chwili obecnej nie zostay rozstrzygnite. I w gruncie rzeczy trudno znale odpowiedzialnych. Podobnie w dziesi lat sobie liczcych dyskusjach o tym, kto waciwie powinien zaj si utylizacj popiow lotnych po wglu brunatnym... Przykady mona zreszt mnoy: zaplecze stalowe budownictwa znajduje si pod wadz innego resortu, tak e budownictwo nie ma wpywu na szczegy planowania w hutach, co wicej, jego koszty zostaj fikcyjnie podwyszone. Hutnictwo robi akumulacj na budownictwie, podczas gdy tamto uchodzi za zbyt drogie; gdy rury wodocigowe robione oszczdnociow technologi naraziy nas na wielomilionowe straty, budownictwo nie byo wadne wstrzyma natychmiast ich dalszej produkcji; nie - dla wykonania planu robiono je do koca roku! Tak samo jest z dostawami papieru dla drukarni, ktre nie mog sobie zapewni z gry odpowiednich wymiarw, a koszty poligrafii rosn znowu o sumy, ktre s najzupeniejsz fikcj... Obserwujemy wic kopoty nie tylko z buchalteri, ale z technologi i planowaniem. Dopiero statutowe zwizanie kooperanta z gwnym producentem mogoby zapewni temu drugiemu pene prawo decyzji co do profilu wytworw pierwszego, no i co wicej jeszcze: realn kalkulacj nakadw i wynikw. Kiedy kooperant ma jako swoj specjalno produkty deficytowe, rozchwytywane przez rynek, a z mniejszym gdzie indziej zyskiem eksploatowane, waciwe usytuowanie organizacyjne zlikwiduje grob rywalizacji; nie zawsze j bowiem wygrywa nabywca, mogcy osign najwysz rentowno zastosowania... Jak z tego wynika, rwnie i struktura pozwala si optymalizowa! Dodajmy tu - by si nieco pocieszy - e bdy w strukturze organizacji pochaniaj 75 procent dziaalnoci amerykaskich ekspertw zarzdzania. Wszelako - na niszych puapach decyzji. Nas czekaj zapewne zmiany na szczeblu najwyszym. Dzi nasz struktur cechuj mankamenty icie parkinsonowskie. Ministerstwa w sektorze produkcji przemysowej tworz biurokratyczn sfer przekanikow; umiejscowiona jest ona midzy centralnymi wadzami gospodarki i instytucjami centralnego planowania a ludmi, ktrzy praktycznie wykonuj funkcje kierownikw przemysu. Setki ludzi - czasem znakomitych fachowcw - wysiaduje fotele majc nader niewielki wpyw zarwno na produkcj, jak na planowanie... Taki szczebel poredni, nasze obcienie dziedziczne po buruazyjnym aparacie pastwowym, okazaby si jeszcze bardziej anachroniczny przy podziale

organizacyjnym naszego przemysu wedle celu finalnego produkcji, ministerstwa nasze bowiem zajmuj si specjalnociami technicznymi. Jak wobec tego wyobrazi sobie odpowiednie zmiany w naszej strukturze zarzdzania? Jeli cele dziaania przyjmiemy za kryterium podziau rl, uksztatuje si ona prawdopodobnie tak: szczebel centralny - nadkorporacja, czyli wadze naszej gospodarki wchodzce w skad centralnych wadz pastwowych. Wizayby one zadania gospodarki z zadaniami innych gazi administracji pastwowej poprzez centralne planowanie i dyspozycj dziaalnoci bankw (do dalszych uprawnie centralnego szczebla kierowania wrcimy jeszcze w nastpnym rozdziale), szczebel zarzdzania operatywnego - korporacje, czyli kompleksy organizacyjne, obejmujce zasig mniejszy od obecnych ministerstw, ale - przecitnie - szerszy od obecnych zjednocze. Posuymy si raz jeszcze - dla ilustracji - przykadem bran podlegych Ministerstwu eglugi, bodaj e najlepiej dziaajcemu resortowi. Brane te wie ze sob jedna wsplna dzi cecha - e kojarz si z morzem, co jakby rolnictwo i grnictwo poczy dla tej przyczyny, e i jedno, i drugie grzebie w ziemi... W rzeczywistoci - ani Polskie Linde Oceaniczne, ani Polska egluga Morska nie wymagaj adnego porednika midzy nimi a centralnym planowaniem i centraln dyspozycj bankow. Przemys stoczniowy powinien by zwizany organizacyjnie ze swym zapleczem kooperacyjnym, a operatywne kierowanie tak potn korporacj jest wielekro trudniejsze od obecnych zada ministra. Rybowstwo, skojarzone z przemysem przetwrstwa rybnego, stworzyoby rwnie kompleks organizacyjny, ktrego zadania okreliby cel: zaopatrzenie rynku. Podobnie - w caej gospodarce. Jedna korporacja wizaaby producentw papieru, system zbierania makulatury, poligrafi oraz wydawnictwa ksikowe i prasowe; byaby to korporacja wiksza od paru obecnych ministerstw razem wzitych, ale dopiero jej planowanie i kalkulacje mogyby by w peni skuteczne. Jest tylko jeden szkopu. Niewinny, drobny, ale przecie nie bez znaczenia. Tytuy! Ci z pracownikw dzisiejszych ministerstw, ktrzy przejd do placwek centralnego planowania i kierowania, zostan jako usatysfakcjonowani, niejedna korporacja przewyszy zasigiem i znaczeniem niejedno obecne ministerstwo, ale czy jej szef ma zosta - dyrektorem? C, mamy pewien tytu w zapasie: prezydenta... Logiczny, znajdujcy analogi w nomenklaturze zagranicznej, z ciarem gatunkowym co do prestiu. Jak nazwa same korporacje? Proponowalibymy nie rnicowa - dotychczasowy termin zjednoczenie plus nazwa markowa najzupeniej wystarczy. No ale tych dwch ostatnich propozycji czytelnicy nie musz bra cakiem serio; nie bdziemy si przy nich upiera. Znacznie waniejsze jest to, e uprawnienia tych prezydentw zjednocze-korporacji byyby znacznie szersze od uprawnie dzisiejszych... ministrw, a rola nieporwnanie istotniejsza; ministrowie z przekanikw staliby si podmiotami decyzji.

Nie koniec to spraw strukturalnych. Napisalimy, e nasze zarzdzanie obcione jest spadkiem po liberalno-buruazyjnym aparacie pastwowym i jego pragmatyce - nie dodalimy tam, e jednoczenie przywyklimy z zarzdzaniem i organizacj kojarzy treci ideologiczne. Tymczasem ideologia z pewnoci mieci si w celach gospodarki, nie za w samej technologii (chyba e pewne technologie prowadzi mog do jednoznacznie ujemnych nastpstw). Szereg decyzji, ktre u nas s

zdecentralizowane a do szczebla przedsibiorstw, w General Motors, korporacji bardzo zdecentralizowanej, zastrzeonych jest dla szczebla zarzdu korporacji, np. rachunkowo czy te wyznaczanie pensji personelowi kierowniczemu niszych puapw zarzdzania. Kiedy mowa za o decentralizacji, warto przytoczy uwag cytowanych tu ju Koontza i ODonnela o dowiadczeniach General Motors w tej kwestii: ...wielu dyrektorw zakadw terenowych nie rozumie koniecznoci kontroli ze strony centralnych wadz przedsibiorstwa i czsto myli polityk decentralizacji z niemoliw do zrealizowania cakowit niezalenoci zakadw wchodzcych w skad przedsibiorstwa. Prawa rzdzce dziaalnoci przemysow s proste. adna cz przedsibiorstwa nie moe mie tylu uprawnie, aby uniemoliwio to centralnemu kierownictwu osignicie celw caego przedsibiorstwa (Harold Koontz i Cyril ODonnel, op. cit., s. 244). Ot to! Podobne jak u owych dyrektorw niezrozumienie kwestii bardzo czsto spotykamy wrd naszych dziaaczy gospodarczych, tyle e nie zawsze otrzymuj oni wyjanienie tak logiczne i ... zrozumiae. Czy definicja Koontza i ODonnela pasuje i do naszych stosunkw? Oczywicie; od nas przecie zaley, jak sformuujemy cele naszej nadkorporacji. Trzeba powiedzie, e i cele kapitalistycznej wielkiej korporacji rozszerzyy si; wbrew hasom wylansowanym przez Owena D. Younga zysk pozosta oczywicie naczelnym zadaniem, jednake polityka korporacji nie moe dzi polega na moliwie szybkim osigniciu najwikszego moliwego zysku jak najmniejszym kosztem. Trzeba zapewni przedsibiorstwu stabilizacj i rozwj; trzeba prowadzi polityk w zakresie stwarzania rynkw, urabiania o przedsibiorstwie korzystnego wyobraenia, itp. Jest to cay ju kompleks celw; korporacja zasigiem swego organizacyjnego zainteresowania obejmuje dzi sfery oddziaywania tradycyjnie przypisywane zainteresowaniom rzdu pastwa i partii politycznych; jest ju, jak chcia Young, organizacj. Przebudujmy teraz jej cele. Podporzdkujmy je nadrzdnym celom socjalistycznej nadkorporacji harmonijnemu i wszechstronnemu rozwojowi spoeczestwa wolnych wytwrcw. Dokonalimy ju raz takiego zabiegu na papierze w poprzednim rozdziale. Teraz zapytajmy, czy i Jakie konsekwencje musi to mie dla mechanizmw zarzdzania korporacj. Tu stykamy si z paradoksem: majc jako cele szereg efektw niemierzalnych liczbowo, nieprzeliczalnych bezporednio na pienidze, korporacja w swoich wewntrznych rozliczeniach nie posuguje si adnym innym instrumentem poza tym pienidzem, ktry znajduje si w obiegu. Nie tworzy rnych kategorii pienidza. Nie konstruuje adnych cen, ktre by nie miay pokrycia w realnie dokonywanej wymianie. Co wicej, jednostki, divisions, podlege General Motors, odpowiadajce naszym zjednoczeniom (tylko znacznie wiksze), maj swobod dokonywania zakupw kooperacyjnych poza jednostkami korporacji, jeli im to wypada taniej. To prawda, stosuje si w General Motors pewien system oceny kierownikw division'w, dowcipny a prosty - z sumy zysku wyprowadza on poza nawias efekty wszystkich zmian niezalenych od danej jednostki, nie wystarcza zatem czysta rentowno; ale okazuje si, e dla pomiaru sprawnoci dziaania, wydajnoci pracy i dynamiki kosztw wasnych nie trzeba adnych dodatkowych wskanikw w roli celw! Jeli gigant rzdu General Motors nie bankrutuje przy takim systemie, snad nie jest to system najgorszy. Jake si to jednak dzieje, e kalkuluje mil si opaca cudz mar zysku, mieszczc si

w cenie towaru nabytego poza korporacj czy te poza division'em? Ano, zaley to od analizy kadego konkretnego przypadku - czy bardziej opaci si uruchomi i wykorzystywa produkcj wasnego zakadu, ktry by dostarcza dany produkt po cenie kosztw wasnych, czy te bardziej opaca si kupowa rzecz gotow, przy okrelonej jakoci, trudnej akurat do osignicia na wasnym gruncie. W praktyce zreszt wielkie korporacje odzieraj ze skry swych pomniejszych, wyspecjalizowanych kooperantw; gwarantuj im swe wielkie zamwienia, zmuszajc do obnienia cen jednostkowych oto tajemnica tych niezrozumiaych kalkulacji. Dla porzdku zauwamy, e sytuacja, w ktrej nadkorporacja pozostawia szczeblowi operatywnego kierowania daleko idc swobod, ograniczon wszelako formu Koontza i ODonnela, stwarza jednak konieczno dalszego ograniczenia tej swobody innymi czynnikami kontrolno-korektywnymi. Komu bowiem poruczy takie zadania, jak walk o czysto powietrza i wd, jak wiadczenia przedsibiorstw na rzecz wasnego rejonu, jak pilnowanie higieny pracy i ochron pracownika? Agendom centralnego szczebla zarzdzania? Zwalioby to im na gow funkcje, ktre o wiele lepiej spenia moe kto inny - administracja terenowa, placwki systemu ochrony powietrza i wd, zwizki zawodowe. Jeden musielibymy tylko zrealizowa warunek - stworzy sprawny, szybki arbitra, wyspecjalizowany Trybuna Ochrony Przyrody, sdownictwo pracy, wyodrbnione Z sdownictwa powszechnego. I musielibymy wyposay je w prawo dysponowania sankcjami takimi nawet jak nakaz wprowadzenia pewnych urzdze, i to pod grob wstrzymania produkcji czy osadzenia w areszcie odpowiedzialnego dyrektora... Pozostawmy przecie te szczegy specjalistom; chodzi o zasad, nie o precyzyjn recept socjotechniczn, i tak niemoliw tu do ustalenia.

Zapytajmy teraz, czy przy takiej zoptymalizowanej ju strukturze zarzdzania przemysem musimy konstruowa specjalne ceny fabryczne, uwzgldniajce wiek maszyn, nowoczesno technologii itp.? Musimy, jeeli nie uyjemy pienidza jako miernika postpw. Ale pienidz jako miernik wystpi moe wwczas, gdy celem produkcji bdzie sprzeda. Jest to sowo ohydne, brzydkie, przesiknite duchem handlarskim, niegodnym naszej szlacheckiej tradycji, niemniej i socjalizm to jeszcze nie komunizm, to taki poowiczny ustrj, mao wizjonerski i mao uduchowiony, pogdmy si wic moe z t sprzeda... Czy chcemy przekreli planowanie? Bro Boe, przeciwnie. Trzeba je rozwin dopiero, uzbroi w najnowsz bro teoretyczn, celn i precyzyjn. Tylko e dopki opieramy gospodark na pienidzu, celem produkcji w niej musi by sprzeda, nie wskaniki. Moemy zgodnie z rozpoznaniem rynku ogranicza bd rozwija produkcj; moemy pobudza sprzeda; moemy regulowa kierunki inwestycji, zmienia procent zysku odprowadzany do centralnego budetu, hamowa bd dopuszcza do gosu reklam o podanych spoecznie skutkach; nie moemy zastpi sprzeday wskanikami. Po pierwsze dlatego, e... jest to zupenie niepotrzebne. Przy systemie korygowanych w miar potrzeby cen maksymalnych, przy zagwarantowanych umow zbiorow minimalnych stawkach wynagrodzenia pracownikw, jako sprawdzian pracy podlegych nadkorporacji zjednocze i przedsibiorstw wystarcz odpowiednio spreparowane dane o zysku. Czy system taki pozwala mierzy wysiki na rzecz obniania kosztw wasnych produkcji? Oczywicie, stopa zysku daje co do tego prost i klarown odpowied. Wydajno pracy? Podobnie, Nie ma adnej potrzeby zastpowania specjalistw od organizacji pracy i zarzdzania dodatkowymi

wskanikami koncypowanymi przez nie znajcych si na tym ekonomistw. Postp ujawni si we wzrocie zysku, interesem za samego przedsibiorstwa bdzie wykorzystanie wszelkich rezerw. Jeeli w tym ukadzie rzeczy pozostawimy przedsibiorstwu decyzj o wielkoci zatrudnienia, czy nie bdzie ono szukao wzrostu zyskw przede wszystkim w dodatkowym zatrudnieniu? Ta najkrtsza droga wydaje si kusi nieodparcie, zwaszcza w warunkach gdy sia robocza kosztuje mao. Istniej bardzo rne metody barykadowania tej drogi. Jedna polega na dodatkowym opodatkowaniu zysku sum, ktra stanowiaby okrelony procent kosztw pracy ywej, a nawet byaby od nich wiksza. Tym sposobem przedsibiorstwo pacioby za prac yw dwa, a w razie potrzeby i wicej razy tyle, ile zapacio swoim pracownikom naprawd. Niemniej ta barykada ma swoje minusy - dziaa na lepo, hamuje kady wzrost zatrudnienia, nawet uzasadniony, dcy np. do peniejszej eksploatacji maszyn ju zainstalowanych. Inna metoda wie si z zastrzeeniem decyzji inwestycyjnych dla wyszego szczebla. Przedsibiorstwo moe dysponowa kwotami inwestycyjnymi tylko w granicach biecych remontw i niewielkiego marginesu swobody inwestycyjnej; zjednoczenie miaoby ten margines wikszy, ale pamitajmy, e polityka inwestycyjna realizowa musi cao celw socjalistycznej nadkorporacji, zatem od zjednocze i przedsibiorstw wymagaaby analizy problemw, ktre przerastaj ich puap kompetencji. To dopiero nadkorporacja zna cao swoich celw, ktre stanowi kryteria optymalizacji dziaa w skali pastwa; nie przesadzajmy wic z decentralizacj. Przecie nawet propozycje inwestycyjne korporacji-zjednoczenia musz by zbilansowane i zsynchronizowane z innymi w planie oglnopastwowym! Analiza tych propozycji przez agendy nadkorporacji ujawni, czy prowadz one do wzrostu produkcji poprzez zwikszanie zatrudnienia, czy poprzez postpy technologii... Przedstawilimy jednak powyej tylko cz konstrukcji omawianej barykady blokujcej nieuzasadniony wzrost zatrudnienia. Jest jeszcze jej inny skadnik - uprawnienia pracownikw. Nie inaczej; na razie przedsibiorstwa polskie dosy mao ofiarowuj swym pracownikom poza sam pac. Jeeli umowy zbiorowe zagwarantuj pracownikowi szereg wiadcze, ktre pocign za sob dodatkowe wydatki przedsibiorstwa, jeeli podpisanie umowy o prac bdzie oznaczao, e pracownika zwolni lub przesun do gorzej patnego zadania mona tylko wtedy, gdy narusza normy wspycia, nie osiga dolnych granic obowizujcej wydajnoci pracy lub nie chce podnosi kwalifikacji, wwczas koszt pracy ywej wzronie autentycznie. Ustalmy, e pracownikowi, dla ktrego nie ma zajcia z powodu braku dostaw czy zej organizacji, naley si wynagrodzenie takie, jakie osiga przy swojej redniej wydajnoci, a kady baagan odbije si na kwocie zysku. Czy gwarancje zatrudnienia, udzielane pracownikowi, nie bd kady tamy innowacjom technologicznym? A wanie, tu mamy sedno sprawy! W stosunkach amerykaskich korporacja kapitalistyczna ponosi tylko cz kosztw innowacji, poniewa np. nie obchodzi jej pytanie, z czego maj si utrzyma pracownicy wyrugowani przez now technologi. W Japonii (w przypadku tzw. pracownikw staych) i w Szwecji redukcja nie jest rzecz tak atw; ekonomici, ktrzy by w naszych stosunkach pragnli da pracownikowi mniej poczucia bezpieczestwa, ni ma on w Japonii czy Szwecji, daj dowd, e niczego nie zrozumieli z socjalizmu jako programu rewolucji spoecznej. Innymi sowy, wraz z kosztami innowacji na odpowiednim szczeblu decyzji inwestycyjnych liczone by musz koszty przekwalifikowania danej czci pracownikw i stworzenia im nowych rde utrzymania. Nie chodzi o to, by owe koszty spoeczne obciay konto przedsibiorstwa; chodzi tylko o to, by je bra pod uwag, planujc zarwno wydatki,

jak czynnoci potrzebne do zrealizowania zaoonego celu. Jest czym nie tylko kompromitujcym ideowo, ale i miesznym wzdycha do rezerwowej armii pracy i nacisku bezrobocia na wydajno, kiedy za par lat mona spodziewa si niedoboru rk do pracy, zwaszcza wykwalifikowanych! Przy prawidowym rozwoju sektora nieprodukcyjnego gro nam nie tyle rugi technologiczne, ile raczej konieczno doskonalenia technik produkcji - z braku ludzi...

Pozostaje pytanie, czy sprzeda jest dostatecznym bodcem do przestrzegania reimw jakoci i do postpu technologii. W eksporcie - na pewno. Ale jeeli producent panuje nad rynkiem, jeli moe tak regulowa poda, by wzbudza popyt na gorsze, mniej wartociowe artykuy, nie wymagajce inwestowania w nowe technologie? Ba! Z drugiej strony, by inwestowa w nowe technologie, producent chce mie pewno, e nowy lepszy produkt trafi na popyt, ktry uzasadni dokonane wydatki. Ten argument rwnie wypada bra pod uwag. W stosunkach midzy producentami sprawa jest dosy nieskomplikowana. Fabryka dokonujca zakupu to nie indywidualny nabywca-konsument; fabryka dysponuje wszelkimi rodkami koniecznymi do tego, by wymusi odpowiedni jako zamwionego produktu; tylko niedowad arbitrau powodowa moe kopoty. Inaczej w stosunkach midzy producentem dbr konsumpcyjnych a indywidualnym nabywc. .Popularnie sdzi si, e lekarstwem na kopoty z jakoci moe by tylko i wycznie konkurencja; ale to lekarstwo naley dzi do kategorii chciejstwa, i to opartego na mocno przestarzaych motywach. Konkurencj midzy producentami da si osign tylko w tych dziedzinach produkcji, w ktrych zmiany asortymentu, manewry i... poraki nie kosztuj zbyt wiele; w innych dziedzinach efektywniejsza jest koncentracja. Pokamy to na przykadzie. Zmiana w kroju konierzyka mskiej koszuli nie jest kosztowna ani te nie zabiera zbyt wiele czasu, przygotowanie nowego nakrycia gowy - take; rywalizacja i ewentualna poraka ktrego z producentw me narazi gospodarki narodowej na powaniejsze straty, zwaszcza e kady z producentw bdzie dysponowa tymi samymi wynikami bada rynkowych i prognozami zbytu (takich bada i prognoz nie opaci si robi w tylu wersjach, ilu bdziemy mieli rywalizujcych ze sob producentw kapeluszy czy koszul mskich). Inaczej bdzie z kosztami nieudanej produkcji telewizorw, samochodw czy mieszka. Generalna poraka jednego z rywalizujcych producentw obciy gospodark narodow, a wic cae spoeczestwo, bardzo powanymi kosztami. Konkurencja byaby tu wic lekarstwem za drogim, dobra jako nie wyrwnywaaby nam poniesionych strat, a przy tym doszoby z pewnoci do cichego podziau rynku midzy potencjalnymi rywalami po to, by zabezpieczy si przed ryzykiem. C wic mona poradzi? I czy w ogle mona? Wbrew pozorom - tak. Lekarstwo przeciw pogarszaniu jakoci umoliwianemu przez monopolow pozycj producenta wymylono jeszcze w stosunkach kapitalistycznych, tylko e nie mogo si w nich ono peniej rozwin. Nic nie stoi na przeszkodzie, by mogo si rozwin u nas, chyba e pozostaniemy wyznawcami wskanikw wzrostu produkcji globalnej jako jedynych bokw gospodarki, nife dajc, by producent musia znale kupca swych wytworw... Ju pierwsze ruchy spdzielcze stawiay sobie za cel ochron konsumenta; relacjonowane tu sukcesy spdzielczoci szwedzkiej zbudowane zostay na tej samej podstawie; ale spdzielcom chodzio gwnie o zapobieganie dzierstwom monopoli, podczas gdy w naszych warunkach system cen maksymalnych udaremniby manewry spekulacyjne; nam chodzioby raczej o gwarancj jakoci.

Jeszcze przed drug wojn wiatow powstay w Stanach Zjednoczonych organizacje spoeczne, zamierzajce przeciwdziaa oszustwu technologicznemu. .Nie odgrywaj one powaniejszej roli w systemie amerykaskim. Ich ide s wydatki racjonalne, podczas gdy caa reklama, ba, cay aparat perswazji nastawiony jest na pobudzanie namitnoci zakupw. Janusz G. Zieliski w swojej niedocenionej ksice Big business - z problematyki nowych technik zarzdzania cytuje retoryczne pytanie L. C. Harrisa: Dlaczego usugi tych organizacji nie stay sie bardziej popularne? Czy dlatego, e usugi ich nie s rzeczywicie wartociowe? Czy te jest to jeszcze jeden dowd ignorancji konsumentw, czy ich obojtnoci? (J. G. Zieliski, jw., KiW, Warszawa 1962, s. 166). S to organizacje naprawd solidne, niezalene od producentw; prowadzone przez nie badania towarw nie opieraj si nigdy na prbkach fabrycznych, zawsze na zakupach w zwykych sklepach. Dostarczaj uczciwych informacji, nigdy w swych publikacjach nie zamieszczaj ogosze. Wszyscy korzystajcy z ich usug wyraaj si o ruch jak najlepiej, ale ci wszyscy nie s zbyt liczni. Amerykanie s jakby chowani ju na to, by by oszukiwani. Kiedy Ralph Nader, wspominany tu ju nowojorski adwokat, przedstawiciel jednej z organizacji konsumenckich, zdemaskowa brakorbstwo amerykaskiego przemysu samochodowego, tylko czasowo wpyno to na poziom sprzeday. A przecie 1/5 samochodw jedcych po drogach USA zostaa uznana za wozy niebezpieczne przy kadej szybkoci! W naszych stosunkach ruch konsumencki miaby pene moliwoci rozwoju, gdyby go uznano za penoprawnego partnera przemysu. Mamy do miejsca dla informacji ruchu konsumenckiego na amach gazet, w radiu i TV, moglibymy zorganizowa nawet system informacji i porad telefonicznych. Mamy fachowcw i wysoko kwalifikowane placwki prowadzce badania jakoci. Nie mamy tylko ochrony konsumenta. Dlaczego? Poniewa produkujc dla wskanikw, chcemy jednak sprzeda wszystko - ludziom, za wszelk cen. Dla niektrych naszych ekonomistw najwaniejszy jest wszak boek wzrostu produkcji! Ba, myl o uruchomieniu nowoczesnej reklamy, bymy bardziej posusznie i bez szemrania brali to, co nam zaserwuj... Instytucja, ktra pierwotnie miaa by narzdziem ochrony konsumenta przed samowol naszych producentw, Biuro Opinia, zostao Biurem Wsppracy z Konsumentem; wyniki jego bada su kryptoreklamie, sponsorem jest przemys, cenzorem - handel. Tymczasem rang placwki chronicej interesy konsumenta moglibymy podnie grubo powyej tego, czym jest amerykaska Food and Drug Administration, federalna instytucja kontrolujca jako lekarstw, ywnoci i kosmetykw. Jej kompetencje s mocno ograniczone, wymagania - mimo sawy Katonw - nie nazbyt ostre; spora cz lekw amerykaskich i kosmetykw nie doczekaaby si akceptacji odpowiedniej komrki polskiego Ministerstwa Zdrowia. Co do nas, moglibymy rozszerzy prerogatywy Urzdu Znaku Jakoci, zrobi go Urzdem Jakoci, swoist policj technologiczn. Dyskwalifikacja z jego strony (w sytuacji kracowej, bo doradztwo i masowa informacja konsumencka rozgromi z produkcj wczeniej, nim byaby potrzebna interwencja typu policyjnego) oznaczaaby, jak dzisiejsze postanowienie Ministra Handlu, zakazujce handlowi kupna okrelonych towarw, zakaz sprzeday. Mao tego: Urzd Jakoci mgby w imieniu konsumentw narzuca pewne wymagania przemysowi, ktrych przemys, majc zagwarantowan sprzeda dotychczasowej produkcji, nie byby pewno z wasnej woli chtny uwzgldni. Tak jak senat stanu Kalifornia zapowiedzia eliminacj zatruwajcych atmosfer samochodw z ruchu drogowego, podobnie nasz

Urzd Jakoci mgby zapowiada, e z okrelon dat wycza si ze sprzeday okrelone asortymenty towarw, ktre winny by do tego czasu zastpione artykuem o wyszym standardzie technologicznym.

Czy wszystko to oznacza, e chcielibymy cakowicie usun reklam z ycia socjalistycznego spoeczestwa? Gdyby chodzio tylko o t reklam, ktr mamy wtpliw przyjemno obserwowa w naszej TV, radiu, gazetach czy te na ulicach polskich miast, jej likwidacja przyniosaby sto kilkadziesit milionw zotych atwych oszczdnoci; reklama ta prowadzona jest w przygniatajcej wikszoci wypadkw bezskutecznie, poniewa albo polecanych towarw nie ma na rynku, albo s to buble, co do ktrych polski konsument nabra przewiadczenia, e musz by wida bardzo ze, skoro opaca si je reklamowa; dodajmy, e t reklam zajmuj si ludzie, ktrych przygotowanie zawodowe byoby zbyt skromne w wieku XIX, a wydatki na reklam czyni si gwnie po to, by wyda pienidze mieszczce si w odpowiednim paragrafie budetu przedsibiorstwa. Nie prowadzi si bada rynkowych, nie s znane ani rzeczywiste potrzeby, ani preferencje czy motywacje zakupw; o postpach psychologii stosowanej w zakresie reklamy polskiej tym bardziej trudno mwi. Ten stan rzeczy mia zreszt dosy niewesoe konsekwencje... w naszym handlu zagranicznym. Kiedy przed picioma laty jeden z autorw niniejszej ksiki zakada eksportowe pismo reklamowe, okazao si, e w Wydawnictwach Handlu Zagranicznego, ktre miay by edytorem pisma, nie byo ani jednego czowieka, ktry by przynajmniej z amatorstwa interesowa si psychologi reklamy; mao, na kilkanacie central handlu zagranicznego, z ktrymi pismo miao do czynienia, zaledwie paru ludzi poniej szczebla dyrektorw naczelnych zdobyo si na przeczytanie dostpnych w jzyku polskim lektur powiconych marketingowi i reklamie! Ani jeden z producentw wsppracujcych z centralami nie potrafi o polecanym przez siebie towarze powiedzie czegokolwiek, co by dawao podstaw do opracowania planu reklamy. Tak podstaw tworzy tzw. 6 M, zestaw szeciu pyta, ochrzczonych tak od pierwszych liter tematu danego pytania: Merchandise, towar, czyli jakie walory ma to, co chcemy reklamowa; Markets, rynki, czyli komu to mona sprzeda, Motives, motywy, czyli dlaczego potencjalni nabywcy mieliby chcie to kupi, Messages, hasa, czyli jakie argumenty reklamowe mog do nich trafi, Media, rodki, czyli jakimi drogami do nich dotrzemy ze sw reklam, wreszcie - Measurements, pomiar wynikw reklamy, czyli jak zbada skuteczno reklamy; nasi producenci nie potrafili odpowiedzie nawet... na pierwsze pytanie! W cigu ostatnich piciu lat zrobilimy pewien krok naprzd, ale nie przeomowy; raz jeszcze okazao si, e najtrudniejsze do pokonania s bariery intelektualne! Skoczmy jednak z dygresjami. Chodzi o problem, czy w stosunkach systemu socjalistycznego jest miejsce na reklam, a w szczeglnoci na reklam stwarzajc rynek, napdzajc popyt restytucyjny. Bo cho reklama w Polsce praktycznie nie istnieje, przecie istnie moe. Odpowied da si, wbrew pozorom, sformuowa dosy prosto. Reklama dopuszczalna jest we wszystkich tych wypadkach, kiedy suy moe celom harmonijnego i wszechstronnego rozwoju spoeczestwa lub te przynajmniej gdy nie popada z nimi w sprzeczno. S dziedziny produkcji, w ktrych obyczajowo polska zaakceptowaa czste zmiany w przedmiocie konsumpcji - odzie, obuwie, szereg akcesoriw ycia codziennego, ktre to ycie urozmaicaj; mamy tu do zanotowania typowy polski paradoks: najgustowniej ubrane kobiety w Europie przy do niskim poziomie masowej produkcji konfekcyjnej; dodaje to wdziku naszej codziennoci nawet w oczach najbardziej

zakamieniaych ascetw i purytanw, ba, moe by punktem wyjciowym do zbudowania nowej potgi w zakresie mody. Jednake nie urocze snobki warszawskie czy wrocawskie stanowi problem spoeczny; problemem s te jeszcze tysice ludzi, ktrzy nie maj moliwoci ubrania si ze smakiem, bo, po pierwsze, nie wiedz jak, a po drugie - nie mog kupi tego, co do gustownego ubrania si byoby potrzebne. Jeli na polskiej wsi zobaczy mona dziewczyny ubrane niby z paryskiego urnala, zasuga to albo Zwizku Modziey Wiejskiej, albo gazet i telewizji; w znacznie mniejszym stopniu naszego przemysu. Ale nawet w tej dziedzinie reklama nie powinna wychodzi poza dotychczasowe ramy; natok nowych, pikniejszych produktw z dziedziny odziey i przedmiotw codziennego uytku i tak stanowi powane zagroenie dla rwnowagi psychicznej i moralnej nastolatkw; nie trzeba tego niebezpieczestwa powiksza. Reklama z ca jej palet moliwoci wydaje si dopuszczalna jedynie w tych dziedzinach ycia i konsumpcji, w ktrych zaley nam na racjonalizacji tej ostatniej. Jeeli chcemy przebudowa struktur ywienia w Polsce, to - poza dostarczeniem odpowiednich artykuw spoywczych, ktre tak przebudow umoliwi - wolno bdzie nam odwoa si do wszystkich motyww zachowa ludzkich, ktrych pobudzenie nie bdzie sprzeczne z morale spoecznym. Wiadomo np., e Polacy jadaj za tusto; by wprowadzi nieco umiechu w t przycik materi, powiedzmy, e konkursy piknoci, lansujc kanon urody szczupej, sugestywniej pewnie oddziaaj na nasze panie ni wiele innych, kosztowniejszych rodkw, reklamujcych prawidowe odywianie... Z kolei odbije si to i na brzuszkach naszych grubasw mskiego rodzaju. Innym podobnym problemem jest higiena; wiksza tolerancja obyczajw dla negliu doprowadzi zapewne do wzrostu zuycia myda, poniewa, co goe, trudno pokazywa brudne. W produkcji mebli powinnimy - jak do tej pory - kontynuowa reklam na rzecz dobrego smaku w urzdzaniu mieszka, na rzecz autentycznej wygody i prostoty. Niemniej cel reklamy powinien by okrelany nie przez towar, ktry chcemy sprzeda, ale przez cel spoeczny, ktry chcemy osign i ktremu suy sprzeda danego towaru. S bowiem dziedziny, w ktrych z ca premedytacj warto roznieca popyt restytucyjny, nakrca konsumpcj, odwoywa si do snob-appeal, i to wanie w spoeczestwie socjalistycznym. Chodzi o dobra uytku kulturalnego: nowe, lepsze radioaparaty, magnetofony, telewizory, adaptery, aparaty filmowe, wideorekordery, pyty, tamy. Razem z propagand konsumpcji kulturalnej, konkursami fotograficznymi i filmowymi itp., wszystko to suy moe wyksztaceniu innych hierarchii prestiu co do posiadania przedmiotw ni hierarchia zrodzona z szacunku dla bogactwa kieszeni; zajmiemy si tym bardziej szczegowo w dalszym cigu tej ksiki, sprbujemy nb. rwnie ukaza, e taki model konsumpcji moe by nie tylko efektywny spoecznie, ale i produktywny w sferze korzyci... eksportowych. Na razie ograniczymy si do stwierdzenia, e jak z powyszego wynika, dyspozycja aparatem reklamy nie moe nalee do instancji gospodarczych, lecz spoeczno-kulturalnych, wyjwszy naturalnie reklam w handlu zagranicznym, bo to ju zupenie, ale to zupenie inna historia... W sferze konsumpcji spoeczestwo socjalistyczne kraju o poziomie rozwoju przemysowego Polski powinno dysponowa jasno sformuowan doktryn rozsdnej gospodarki, wyraan przez rwnie proste i jasne slogany w rodzaju: Mao luksusu, ale za to wcale brakw, Nie sprzedajemy cudw, ale nie sprzedajemy miray, Nowe myli s waniejsze od nowych przedmiotw czy te Gupi wydatek znaczy tyle samo co gupia oszczdno.

9. PLANOWANIE - EPOKA NOWYCH MOLIWOCI


Co waciwie naley planowa - produkcj czy wskaniki? * Ekonometryczne naduycia w gospodarce socjalistycznej * Narodziny bada operacyjnych * Informatyka - wstrzs w sferze podejmowania decyzji * Niektre przykady zastosowa komputerw w planowaniu * Przydatno systemu Celerodki-Koszty * Terminy w planowaniu - konieczno planowania dugofalowego * Planowanie kroczce * Rola prognoz naukowo-technicznych w planowaniu dugofalowym * Badanie koniunktur a dowiadczenia wojskowych metod kompletowania informacji * Badania rynkowe, ich metody i moliwoci * Kto ma co planowa i na jakim szczeblu? * Decyzje inwestycyjne wyej, produkcyjne i handlowe - niej * Dyspozycja w zakresie ruchu cen * Mechanizmy kontroli

Jeeli w spoeczestwach kapitalistycznych siy postpowe teoretycznie mog upora si z bezwzgldnym dyktatem wielkiego businessu w bardzo wielu dziedzinach, to w zakresie planowania sta je na sukcesy mniej ni poowiczne. adne, choby i najdoskonalsze techniki nie zagwarantuj administracji pastwowej penego wpywu na gospodark korporacji kapitalistycznej; trudno go si zreszt spodziewa tam, gdzie partie rzdzce spiesz z gwarancjami dla businessu, e... o taki peny wpyw nie bd walczyy. Wyobramy sobie, e w ktrej ze stolic zachodnich pojawi si jaki wspczesny Prostaczek w roli bohatera sawnego New-Dealowskiego filmu Mr Smith jedzie do Waszyngtonu; przy najlepszej woli nie bdzie mg uwierzy, e oskarenia czerwonych s pozbawione podstaw; spoeczn neutralno aparatu pastwowego wyklucza oficjalna apologia systemu prywatnej wasnoci rodkw produkcji. By moe z czasem planowanie pastwowe rozcignie si a po dyspozycj rodkami pozostajcymi pod wadz kapitau prywatnego; jakemy wspominali, wielu przedstawicieli zachodnich administracji pastwowych zdradza na to ochot, a PPB System dostarczy tym chciom argumentw wypranych z ideologii; na razie daleko jeszcze do zmian tego rodzaju, spoeczestwo przemysowe w socjalistycznym wydaniu ma wic moliwoci o cae niebo wiksze. Alici dziesitki i setki dyskusji toczonych w Polsce publicznie i prywatnie na temat naszego planowania jako zarzut gwny podnosio i podnosi z reguy pytanie: dlaczego, majc ustrojowo zagwarantowan moliwo planowania, wykorzystujemy j w sposb tak niedostateczny i niezadowalajcy? Ju w poprzednich rozdziaach staralimy si wskaza, e prby eliminacji miernika pieninego w warunkach gospodarki opartej na pienidzu jako rodku patniczym nie prowadz do niczego. W yciu spoeczestwa przemysowego jest i tak sporo celw planowania, ktre, cho kosztuj w zotwkach, nie s mierzalne finansowo co do skali wyniku. Do kopotu z tymi dziedzinami doczylimy z wasnej inicjatywy utrudnienia w planowaniu stricte gospodarczym; podobne s one do utrudnie w wycigu lekkoatletw, ktrych rezultaty liczyyby si nie wedle kolejnoci na mecie, ale wedle proporcji szybkoci do wagi, pojemnoci puc, uminienia ng, wieku itp. - tym sposobem doszlibymy, e niezapomniany maleki Ira Murchison by lepszym sprinterem od Boba Hayesa, ale czy zmienioby to klasyfikacje olimpijskie i tabele rekordw wiata? Przy takich zasadach gry nasi producenci staraj si uzyska jak najkorzystniejsze punktacje wskanikowe; wskaniki maj napdza produkcj, a tymczasem - naprawd - nikomu nie opaca si jej podnosi; zyski, liczone w cenach fabrycznych, rosn, a tymczasem zapasy bubli w magazynach - rwnie; autentyczny zysk nie ma znaczenia i w elekcie bardzo trudno nawet policzy, ile miliardw strat poniosa Polska tylko

z tego np. powodu, e - jak wspominalimy - nikomu przez dziesi lat nie opacao si uruchomi eksploatacji popiow lotnych po wglu brunatnym, by uzyska t metod rdo tanich spoiw budowlanych klasy lekkich cementw! Prbowalimy rwnie wskaza, e nasza struktura zarzdzania, wyrosa z przejcia modelu starej buruazyjnej administracji pastwowej i starych korporacji kapitalistycznych, take hamuje nasze moliwoci. Obciylimy odpowiedzialnoci za to nasz ekonomi, ktra rzeczywicie nie miaa nigdy w swoim krgu specjalistw kierowania i zarzdzania. Teraz okae si, e i z planowaniem ma ona powane kopoty... Dotycz one obu problemw: kto i co planuje oraz jak planuje.

Czy nasi ekonomici s sabymi ekonomistami? Mona odpowiedzie na to pytanie z caym przekonaniem - nie. S to ludzie wyksztaceni, o wielkiej wiedzy teoretycznej, znaj dorobek swej specjalnoci dokadnie i na bieco, wielu z nich nosi nazwiska o wiatowej sawie, a ksiki ich s recenzowane w caej fachowej prasie na kuli ziemskiej. Raz jeszcze podkrelmy - nie chcemy tu wyraa lekcewaenia dotychczasowej ekonometrii; jej arsena metod jest bardzo interesujcy jako arsena metod pomocniczych, i to w sferze analiz makroekonomicznych; jednake mao praktyczny, gruboskrny, a czasem wrcz bezpodny jako podstawa do ustalania planw. Metoda przepyww midzygaziowych pozwala np. przedstawi w formie przejrzystych tablic, ile skd do ktrej gazi gospodarki przepyno grosza w przeszoci, ale adnym sposobem nie wydedukuje si z tych tablic, jak powinny te przepywy wyglda w przyszoci, innymi sowy, nic z nich nie mona powiedzie o celach na jutro, a przynajmniej nikomu si to do tej pory nie udao. Kiedy amerykascy spece od przepyww midzygaziowych wrcili z Rumunii pod wraeniem moliwoci ewidencyjnych, jakie stwarza gospodarka socjalistyczna (w przeciwiestwie do kapitalistycznej, w ktrej uchwycenie rzeczywistych wartoci przepyww jest do dnia dzisiejszego niemoliwe), Business Week skonstatowa rzeczowo: Gdyby nawet Rumunom udao si opracowa i uruchomi swj model, nie zaatwi to im za jednym zamachem wszystkich problemw. Metoda przepyww midzygaziowych nie stwarza bowiem przesanek do podejmowania podstawowych decyzji w polityce gospodarczej: na ile ograniczy konsumpcj dla przyspieszenia rozwoju przemysowego, jakie dziay gospodarki obdarzy priorytetem rozwojowym, czy i na ktre rynki rozwija eksport (Business Week 1969, 25 X). Twierdzi, e jest inaczej, byoby samooszukiwaniem si. Podobnie z caej teorii wzrostu, mimo jej wspaniae teoretyczne osignicia w rozwaaniach makroekonomicznych, nie wynikaj wcale odpowiednie metody planowania, sprawdzalne w wykonaniu pojedynczych jednostek gospodarczych. Otrzymane wskaniki s grube, nieelastyczne, nie rnicuj swoich wymaga w zalenoci od dziedziny produkcji czy te rnych sytuacji na rynku pracy. I wszystko jedno, czy bd to stare, czy te nowe wskaniki. Wskaniki w roli jedynych celw planowania, zarwno w skali pojedynczego przedsibiorstwa, jak caej gospodarki, stanowi jeszcze jeden rodzaj oa prokrustowego; miast pomaga w ocenie sytuacji - s niekiedy... zawracaniem gowy. Ostatnio niektrzy nasi ekonomici rzucili si na wyodrbnianie czynnikw wzrostu. Pomijamy kwesti, e bdz tu po omacku w problemach oczywistych dla kadego specjalisty od organizacji

i kierowania, tworzc na dobitek ca abrakadabr nowych wzorw i wzorkw. Co gorsza, zabieraj po prostu czas dziaaczom gospodarczym, ktrzy winni zaj si analiz, jakimi konkretnymi metodami podnosi wydajno danych zakadw, i ewentualnie zleci specjalistom od bada operacyjnych opracowanie - w razie potrzeby - odpowiednich planw inwestycyjnych. A dochodzi do tego, e powani ludzie z powanymi minami wypisuj tezy o osabianiu pozamajtkowych czynnikw intensyfikujcych wzrost produkcji i wydajnoci pracy, co ma znaczy, e tylko inwestowanie w technologi moe da istotne efekty, podczas gdy z faktw, ktre przytaczalimy do tej pory, znanych kademu specjalicie od zarzdzania, pynie wniosek akurat przeciwny - w pozamajtkowych czynnikach wzrostu, w organizacji i kierowaniu, kryj si cigle jeszcze potne rezerwy. Prawd jest, e zawracanie gowy czasem wizao si z brakiem odpowiednich technik obliczeniowych. Jak susznie zauwaa Krzysztof Rey w swej nie drukowanej jeszcze pracy o metodach optymalizacji planw inwestycyjnych, suwak logarytmiczny czy te arytmometr elektromechaniczny nie mgby sobie poradzi z t mas prostych informacji pierwotnych, ktr potrafi przekn i spoytkowa komputer. Dlatego te obciano dziaaczy gospodarczych koniecznoci samodzielnego obliczania przernych wskanikw i dopiero takie przetworzone, powykrcane na dziesit stron dane spyway do centralnego planifikatora. Jak to utrudniao na dole sporzdzenie jakiejkolwiek dokumentacji, jak stwarzao dowolno w interpretacji poszczeglnych instrukcji i materiau, nie trzeba nawet mwi. e zbilansowanie wszystkiego u gry byo w ogle nierealne, jest czym tym bardziej oczywistym. Ani moliwoci autentycznego zwariantowania planw, ani moliwoci zamknicia w jeden zintegrowany plan pastwowy; jeli w Pentagonie przedmacnamarowskim kada z broni sama sobie rzepk skrobaa, u nas mielimy do czynienia z analogicznym zjawiskiem, tylko w skali gospodarki pastwowej. Nasze centralne planowanie byo na razie tylko centralnym rozdziaem pienidzy. Uchwycenie czn analiz jakiegokolwiek kompleksu przedmiotw, czynnoci i kosztw, potrzebnych do zrealizowania jakiego celu, byo w praktyce niemoliwe. Dla przykadu - nie dao si porwna kosztu ewentualnych inwestycji zapobiegajcych nasileniu chorb przemysowych z kosztami leczenia tyche chorb; koszt urzdze odpopielajcych w zakadach energetycznych spalajcych wgiel brunatny nie mg by zestawiony z oszczdnociami w nakadach na produkcj nowych spoiw; koszt zniszcze w rolnictwie wywoywanych nowymi inwestycjami przemysowymi nie wchodzi do rachunku kosztw tyche inwestycji; w braku ustalonych cen za wod nie umiano stworzy rachunku efektywnoci oczyszczalni ciekw przemysowych, poniewa nie sposb byo wyodrbni cznych kosztw uzdatniania wody zanieczyszczonej; itd., itp.

Alici pojawia si na horyzoncie informatyka. Nie tylko kadzie ona kres dotychczasowym trudnociom, lecz narzuca cakiem nowe metody, nowe rozumienie procesu planowania. Piszemy tak nie po to, by wywoa w czytelniku dreszcz sensacji; nie ma w informatyce adnej czarnej magii. Chodzi raczej o przeamanie tkwicych w nas oporw psychologicznych. Wystpuj one wszdzie, nie wszdzie cofaj si rwnie prdko. Janos Kornai pisa w 1963 roku o sytuacji na Wgrzech: Tysice kierownikw gospodarki i planistw-praktykw przyzwyczaio si do tradycyjnych metod, takie tylko metody znaj i tylko przy ich pomocy potrafi pracowa. Niektrzy z nich stroni od nowych metod, lecz nawet ci, ktrzy nie wykazuj konserwatyzmu, niewiele znaj si na tych

metodach i dopiero zaczynaj je poznawa (Janos Kornai, Zastosowanie programowania w planowaniu, PWN, Warszawa 1969, s. 30). R. T. Eddison w tym samym czasie dosy podobnie charakteryzowa stosunki w wiecie kapitalistycznym: W wikszoci przedsibiorstw kontrola statystyczna bya tworzona w cigu lat przez dodawanie coraz to nowych elementw, a wreszcie cay system sta si nadmiernie ciki; poniewa jednak jest on nadal podstaw zarzdzania, przebudowa jego jest trudna (Badania operacyjne iv zarzdzaniu, PWE, Warszawa 1964, s. 27). S to dwie tylko strony tego samego problemu - przygotowanie przez aparat kontroli statystycznej przesanek planowania i sam proces planowania. I to, i to zostanie diametralnie uproszczone w nowym ujciu, ktre tylko dlatego wydaje si trudne, e jest nieznane. Zaczo si od bada operacyjnych w wojsku. Na czym to polegao? atwiej da na to pytanie odpowied ni zdefiniowa badania operacyjne tak, by mona byo okreli dokadnie, co jeszcze badaniami operacyjnymi jest, a co ju nimi nie jest. Chodzi - w skrcie - o analiz dokonywanych dziaa, czyli operacji, ktrych elementy daj si wyrazi ilociowo i pozostaj ze sob w zwizku wyraalnym w jzyku matematyki. Jeden z ojcw lotnictwa, fizyk, a zarazem matematyk, Fryderyk W. Lanchester uchodzi za pierwszego czowieka, ktry przeprowadzi badania operacji wojskowej w sposb zbliony do naszego; jak wspominalimy - na dugo przed rokiem 1916, kiedy to ukazaa si praca Lanchestera, prbowano konstruowa modele sytuacji wojennych, prowadzono rachunki potrzeb i zuycia amunicji, broni, ywnoci, koni i ludzi w sekcjach kwatermistrzowskich, artyleryjskim za tradycjom armii carskiej Rosjanie zawdziczaj szerokie upowszechnienie matematyki wyszej w swym dawnym szkolnictwie; Lanchester analizowa problemy koncentracji si, stara si znale zwizek midzy rozkadem siy ognia a wynikiem starcia; zadanie byo ju nowoczesne, nie byo tylko dla rozwinitych odpowiednio instrumentw matematycznych. Programowanie liniowe wynalaz mody leningradzki matematyk, Leonid Kantorowicz, dopiero w 1939 roku (jego wczesny dorobek, podobnie jak dorobek jego obu rwnie genialnych, starszych kolegw, Niemczynowa i Nowoyowa, czeka na powtrne odkrycie a do lat pidziesitych, kiedy ekonomici naszego obozu zorientowali si, e wielcy radzieccy matematycy oferowali im wczeniej wasne, nie buruazyjne techniki planowania). Druga wojna i w tym wypadku stanowia doping do poszukiwania nowych rozwiza, a za grup ludzi tytuowanych ojcami bada operacyjnych uwaa si zesp matematykw, fizykw, logikw i psychologw angielskich z Patrickiem Blackettem na czele, z tym samym Blackettem, ktry dosta nagrod Nobla w 1948 za swe osignicia w fizyce jdrowej; nasza Wielka Encyklopedia Powszechna nie uwzgldnia w jego yciorysie piciu lat tej swoistej suby wojskowej, ale nie jest to jedyna rzecz, ktrej to wiekopomne dzieo nie uwzgldnia... Nim przejdziemy do tego, co wynika dla moliwoci wspczesnego planowania z rozwoju bada operacyjnych, zwrmy uwag na pewien postulat, zawarty w cytowanej tu ju wypowiedzi Charlesa Hitcha (te nb. jednego z pionierw); ten postulat, brzmicy na pozr nieco naiwnie, powtarza si zreszt od pierwszych prac z lat czterdziestych a po prace grupy naszego Krzysztofa Reya - ot istotny jest sposb ujcia, sposb rozumowania; bez uwanej obserwacji faktw i metodycznej analizy nie dadz nic najdoskonalsze narzdzia wspczesnej matematyki; czasem rozwizanie najlepsze moe by a miesznie proste, ale te czasem najwiksz trudnoci moe okaza si... dostrzeenie problemu, ktry wymagaby decyzji i dawa szanse jej znalezienia, lub te sprecyzowanie

celu, ktry chcemy osign. Rnica w porwnaniu z tradycyjnymi metodami statystycznymi czy te zabiegami ekonometrii? Zasadnicza. eby zrozumie konstrukcje ekonometryczne, trzeba zna ekonomi i ekonometri, tymczasem by zyska dostateczne wyobraenie, czego mona spodziewa si po kadej z metod bada operacyjnych, wystarczy kilkanacie minut; nie trzeba uczy si adnych wskanikw, wzorw, kilkunastu czy kilkudziesiciu poj podstawowych, bez znajomoci matematyki mona zorientowa si, co si da policzy, a co nie, po to by zadawa specjalistom waciwe pytania, w ogle nie interesujc si caym aparatem matematycznym, ktrego oni uywaj. Charakterystyczne: autorzy podrcznikw bada operacyjnych bardzo chtnie posuguj si przykadami z... gospodarstwa domowego; uroczy podrcznik Kauffmana i Faure'a teori grafw prezentuje, posugujc si analiz przygotowa do wytwornej bibki, programowany za tekst Analizy Drogi Krytycznej naszych autorw, Fuska, Nowaka i Podleskiego, zaczyna si po pierwszej porcji informacji pytaniem: Czy gospodyni domowa moe zastosowa metody ADK do zorganizowania przyjcia domowego? Niechby kto sprbowa przedstawi na takim przykadzie ekonometryczn teori agregacji! Czym bd te nowe metody dla zarzdzania? Michel Drancourt w artykule na amach Dossiers de l'Entreprise cytuje taki fragment z nie znanej nam ksiki Daniela Garrica Informatique, rvolution totale: Wszelka dziaalno czowieka - materialna, intelektualna, gospodarcza, religijna, zaczyna doznawa wstrzsu. Wstrzs ten dotyczy spraw organizacyjnych i sposobw mylenia, a powoduje go informatyka i jej narzdzie: komputer. Informatyka nie jest drug rewolucj przemysow, ktr mona porwna z rewolucj, wywoan wynalezieniem silnika. Jest to rewolucja totalna (Cyt. za Forum 1969, nr 42, s. 22). Informatyka jest sowem nowym, dotyczy, najoglniej rzecz biorc, gromadzenia, przenoszenia i przetwarzania informacji w postaci zakodowanych struktur liczbowych; nie obejmuje wic systemu prostych mechanizmw pneumatycznych czy hydraulicznych, skadajcych si obok sterujcego komputera na produkcj zautomatyzowan; ju choby dlatego nie jest adn rewolucj totaln, a sam komputer do zrealizowania II Rewolucji Przemysowej, jak z tego wynika, nie wystarcza. Zdolno ujmowania problemw w formie matematycznej, zrozumiaej dla komputera, take jeszcze nie oznacza adnego wstrzsu, zwaszcza np. dla religii, bo od blisko ju dwustu lat nikt nie prbowa uywa matematyki do udowadniania istnienia Boga. W zarzdzaniu wstrzs wyniknie z moliwoci uytkowania takiej liczby danych, ktrej tradycyjny sprzt obliczeniowy nie potrafiby przeliczy i w 100 lat; ale wstrzsem najmocniejszym jest moliwo poszukiwania rozwiza autentycznie optymalnych. Jest cakiem prawdopodobne, e specjalici od bada operacyjnych w gospodarce kapitalistycznej przy pierwszej prbie rozcignicia ich na cao swej ekonomiki wylicz nieefektywno tego systemu z punktu widzenia racjonalnie ujtych celw gospodarowania; wskazywalimy wanie na tak moliwo, piszc o znaczeniu Planning-Programming-Budgeting System; tym sposobem technika planowania moe sta si narzdziem krytyki politycznej, ale wstrzsem z kolei dla stosunkw spoecznych bd nie same metody, wstrzsem mog by wyniki zastosowania tych metod... W naszych warunkach ten nowy sposb mylenia, ktrego istot jest poszukiwanie rozwiza optymalnych, stwarza, jak powiedzielimy, szans niesychan. Sowo wstrzs byoby tu przesadne; moemy po prostu zrobi wreszcie to, o co nam chodzio.

Posuymy si kilkoma przykadami. Jeden z autorw tej ksiki wraz ze swym koleg mia przygotowa plan inwestycyjny kompleksu paru cementowni w jednym z wojewdztw. Dotychczas cae przygotowanie takiego planu ograniczao si do wyznaczenia odpowiedniego limitu kosztw i terminu wykonania. Mona byo tylko zwiksza lub zmniejsza rozmiary inwestycji, wydua lub skraca jej czas. Teraz - analiza, moliwa do przeprowadzenia dziki badaniom operacyjnym, przebiegaa z gruntu inaczej. Mona byo uj koszty i czas poszczeglnych operacji technicznobudowlanych wraz z ich potrzebami co do siy roboczej, materiaw budowlanych, maszyn i transportu. Mona byo okreli, w jakim stopniu potrzeby te dadz si zaspokoi i jakim kosztem. Dostarczenie tych informacji okazao si zarwno dla komrek miejscowej wojewdzkiej rady narodowej, jak i projektantw technicznych o wiele atwiejsze ni sporzdzenie jakiejkolwiek dokumentacji inwestycji do tej pory; byy to bowiem informacje pierwotne, wedle nomenklatury Krzysztofa Reya, nie przetworzone, proste i zrozumiae; przelicze dokonywaa dopiero maszyna cyfrowa. W tym stanie rzeczy mona byo uzyska dowolny wariant planu; w praktyce wybrano do przedstawienia czynnikom decydujcym 36 wariantw, zgodnych ze sob pod jednym tylko wzgldem - celu, ktrym byo osignicie okrelonej produkcji cementu. Dlaczego nie jeden wariant? W tym etapie przygotowania planu nie byo znane gwne kryterium optymalizacji i rzeczywista wielko niektrych warunkw ograniczajcych; np. inna inwestycja na terenie tego samego wojewdztwa moga potrzebowa tych samych pracownikw budowlanych w tym samym czasie; bilans inwestycji krajowych mg ograniczy wielko moliwych kredytw na dany rok; kolejnictwo mogo nie zapewni budowy bocznicy kolejowej w podanym terminie, a w zwizku z tym zmieniyby si koszta i warunki transportu; i tak dalej, i tak dalej... e plan przygotowany w ten sposb operowa liczbami wydatkw niszymi od pierwotnie zakadanych, nie trzeba nawet tumaczy. Kiedy inny zesp obliczeniowcw podj analiz planu inwestycyjnego gazocigu majcego biec z Jarosawia do Wocawka, koszt zoptymalizowanego planu okaza si o 600 milionw zotych niszy od pierwotnego, czyli jedn trzeci gazocigu podarowali oni krajowi za darmo! Grupa specjalistw od bada operacyjnych, zwizana z Krzysztofem Reyem, przeprowadzia podobn analiz planu inwestycyjnego, dotyczcego rozbudowy miasta Koszalina. Plan ten zosta przygotowany przez wojewdzk komrk urbanistyczn bardzo solidnie; ona sama zainicjowaa poddanie swego planu analizie metodami z arsenau bada operacyjnych; wszystko si sumowao, wszystko si bilansowao; dla okoo dwustu obiektw przewidziane byy pienidze, maszyny, materiay i ludzie, ktrzy je mieli wykona. Tymczasem analiza oparta o wykorzystanie znanej od 1963 r. metody RAMPS wykazaa, e cay plan daby si wykona o kilka miesicy szybciej, tylko pod warunkiem e przeznaczono by na dwa razy wiksze rodki! Dlaczego? Bo te same maszyny, te same pojazdy, ci sami ludzie mog by potrzebni w tym samym czasie na rnych obiektach, a rozerwa si nie dadz; naleao zatem skorygowa cay plan wykonawstwa, zwaszcza e i pienidze nie miay napywa nieograniczonym strumieniem, regulowanym jedynie przez potrzeby budowy, lecz przeciwnie, zamknite byy w okresowe limity... Przy okazji wyszo na jaw szereg nonsensw w przepisach pozornie najzupeniej racjonalnych i dobrze pomylanych - oto w trosce, by wykonawcy nie przeduali budowy w nieskoczono, sformuowano tzw. cykle normatywne, czyli obowizujce terminy zakoczenia danego typu prac budowlanych, terminy, ktrych przekroczenie grozio budowniczym utrat premii; idea bya zbona, ale w praktyce okazao si, e skracanie terminw ad maiorem gloriam ustawodawcw nie tylko podraa koszty wykonania, ale i narzuca terminy niefunkcjonalne, bo po c wczeniej koczy kotowni dla osiedla, skoro j uruchomi przyjdzie dopiero z oddaniem do uytku pierwszych budynkw mieszkalnych?

Absurdalne okazay si rwnie wskaniki, pozwalajce ocenia dziaalno przedsibiorstw budowlanych - opacao si im bowiem nie wykonywanie tego, co byo potrzebne, ale tego, co... najkosztowniejsze w wykonaniu! Innymi sowy, przedsibiorstwa budowlane zainteresowane byy w korzystaniu z najdroszych materiaw czy te transportu! Historia ta ywcem przypominaa klasyczn ju afer wskanikow sprzed paru lat, kiedy to z drugiego koca Polski na pewn budow jechay puste wagony, poniewa wykonawcy opacao si gwoli premii wstawi do rachunku wir wyszej jakoci, wieziony rzekomo od dalekiego dostawcy, opaci przejazd pustych wagonw, a uy gorszego wiru zza potu. e dostawca spuci lepszy wir na wolnym rynku, a zyski proporcjonalnie podzielono, to ju inna sprawa, dziki ktrej machlojka wysza na jaw; gdyby dostawca o zatrzymany wir podwyszy sum swojej produkcji, te by zyska, tylko e wtedy podwyszono by mu plan produkcji na rok nastpny... Optymalizowa mona, rzecz jasna, plany nie tylko inwestycyjne, ale i produkcyjne, nie tylko w skali miasta czy danego zjednoczenia, ale w skali wojewdztwa i kraju. Tylko e plan wyszego rzdu nie moe by prost sum planw niszego rzdu; musz si one bilansowa w kadym momencie danego okresu i w kadym punkcie geograficznym. Co to znaczy? Znw rzeczy proste: dwa zadania, cakiem rne co do celu, mog wymaga tych samych ludzi z tego samego rejonu w tym samym czasie; takim wanie komplikacjom trzeba zapobiec, jeli chce si unika baaganu, spitrzenia zada, napi w planach, czyli rnego rodzaju zjawisk, za ktre nie wiadomo kto ponosi win i kto odpowiada. Ale jest jeszcze jeden aspekt takiego planowania: uwzgldnia ono wszystko, co potrzebne, nie daje moliwoci wszystkich obecnych manewrw, ktrych dokonuj przedsibiorstwa, by wykonywa produkcj lepiej kalkulujc si pod wzgldem wskanikowym. Wyjanijmy tu znaczenie Sformalizowanej Teorii Planowania Gospodarczego, opracowanej przez Krzysztofa Reya; ot metody bada operacyjnych z odpowiadajcymi im modelami matematycznymi pozwalaj liczy dowolne dane, wszystko jedno jakie w odpowiednie miejsca si wstawi; chodzio o to, by nie byo wszystko jedno - przynajmniej w planowaniu gospodarczym. Konieczne stao si co wicej ni model, co silniejszego, zaksjomatyzowana teoria, definiujca rwnie, co naley liczy w planowaniu. I teoria ta wyklucza zastpowanie danych pierwotnych danymi przetworzonymi, dajcymi swobod najzupeniej dowolnego ich ksztatowania. Liczy trzeba przedmioty, czas, pienidze, ludzi - na kartach opisu numerycznego nie mona dokona adnych kombinacji, mona tylko wpisa dane faszywe. Przy optymalizowaniu planw, opartych o dane przetworzone, nie sposb ich nawet zweryfikowa. Czy zjednoczenia nie bd prboway ucieka od mniej zyskownej produkcji, tak jak dobieray sobie rozmiary produkcji zalenie od potrzeb wskanikowych? Zjednoczenie moe przy pomocy programu ELECTRE (Elimination et Choix Traduisant la Ralit - program opracowany dla komputera CDC 3600 przez firm SEMA) dokona wyboru midzy moliwymi do przygotowania nowymi wyrobami, ale statut narzuci mu rol producenta okrelonego typu wyrobw. e danemu producentowi moe bardziej opaca si produkcja jednego asortymentu na niekorzy drugiego? Bardzo prawdopodobne. Ale - po pierwsze - badania rynkowe uwiadomi mu, czy mona bez ograniczenia kontynuowa produkcj danego asortymentu. Po drugie - prawa do produkowania okrelonego typu wyrobw udzieli mona rnym producentom, co w przypadku towarw przeznaczanych dla indywidualnego konsumenta tworzy sytuacj konkurencyjn. Badania rynkowe za oznaczaj rwne prawo do informacji dla kadego producenta, przynajmniej w naszym ustroju...

Czy dysponujemy programami dla maszyn cyfrowych i systemami informacyjnymi, ktre by pozwalay wyrcza producentw, tj. optymalizowa plany w skali caego kraju, rozmieszcza optymalnie ich wykonawstwo i etapowa? W cigu najbliszych paru lat powinno to by ju w peni moliwe (w aneksie omawiamy zaoenia jednego z takich systemw). Cho nie we wszystkich dziedzinach wyrczanie producentw bdzie potrzebne; na razie istotne jest, by swe plany produkcyjne mg optymalizowa sam producent - take w skali kraju...

Czas przej do konsekwencji stosowania systemu PPB, ktry w naszej gwarze domowej zowie si Cekiem, od polskiego odpowiednika jego nazwy Cele-rodki-Koszty. Realizowany na najwyszym szczeblu planowania krajowego, niezalenie od swej przydatnoci w rnych szczegowych zastosowaniach, pozwala optymalizowa cao wydatkw i dziaa gospodarki, administracji pastwowej oraz wszelkich instytucji czy organizacji, pozostajcych w orbicie naszego planowania. Sprawa to wana, bo jeli socjalistyczna korporacja gospodarcza pracuje dla zysku, a dla takiego celu jak dalszy rozwj nie potrzebuje adnych metod analizy wychodzcych poza skadniki ilociowe, to nadkorporacja obejmuje swoim zainteresowaniem i kierownictwem cae kompleksy wydatkw i dziaa na rzecz celw niemierzalnych pieninie czy w ogle ilociowo. Dotd ich analiza bya praktycznie niemoliwa. Niemoliwe byo nawet skojarzenie dziaa dwch odrbnych resortw, c dopiero wybr wariantw wiodcych do osignicia danego celu, takich, ktrych realizacja czy finansowanie wymagayby sigania do rnych kieszeni... Dotychczasowa struktura budetu z jej paragrafami, rozdziaem na resorty i brane bya drewniana i co najwyej dao si j poama, zabierajc pienidze jednym, a darowujc je drugim podopiecznym. Na domiar prbowano zastosowa do wszystkiego jednolity rachunek efektywnoci. Co to warte? Prosz, oto przykad: chcemy zmniejszy ilo zachorowa na raka puc. Pieninie ten cel zmierzy mona, ale pomiar ten nie bdzie solidny - koszty leczenia obejmuj tylko taki zakres leczenia, na jaki nas sta, a poniewa szanse wyleczenia s na og niedue, dla uzyskania oszczdnoci najtaniej byoby ...nie leczy. Mona by oblicza warto ludzi w kosztach ich wychowania i wyksztacenia bd w iloci dolarw, ktr mgby przynie teoretyczny eksport ich pracy w cigu lat dalszego ycia, po to by otrzyma wielko strat - ale taki rachunek nie ma praktycznego znaczenia, bo rak atakuje na og ludzi zbliajcych si do emerytury, wic w jednym ujciu najdroszych, a w drugim najtaszych. ycie ludzi razem z ich umiejtnociami to zreszt towar do specyficzny - wycenialny, ale nie wymienialny na inne; nie sposb ycia czowieka, mogcego przynie naszej gospodarce, powiedzmy, milion zotych czystego zysku, kupi za maszyn o tej samej rentownoci ani te odwrotnie. Ale ju metody i nakady na walk z rakiem puc daj si ocenia co do kosztw i wynikw. Bo przecie pewne dziaania na rzecz takiego celu s lub mog by rodkami realizacji innych celw bd realizacj jakich innych celw wyklucza - eliminacja z ruchu drogowego pojazdw o silnikach spalinowych zmieni sposb wykorzystywania ropy naftowej, a zaley bardziej od koncepcji w rozwoju transportu; filtry, instalowane w zakadach wyrzucajcych w atmosfer popioy i gazy, dadz przy kompleksowym potraktowaniu takiej inwestycji okrelon ilo surowcw wtrnych, walka za z paleniem papierosw pocignie za sob nieuniknione, dajce si przewidzie nastpstwa dla producentw papierosw, poczynajc od plantatorw tytoniu, a koczc na imporcie. Dzi, gdy kady resort, ba, kade zjednoczenie rozliczane jest osobno, trudno o taki kompleksowy plan, prawdopodobny jest on tylko w wyjtkowych wypadkach. Ceko - z natury swej rozpatruje kompleksy dziaa i kosztw...

Dlaczego ten system jest tak wany? Oto inny przykad. Planowanie w gospodarce wodnej, cilej, w zaopatrzeniu w wod, boryka si z... tanioci tego najwaniejszego dzi surowca przemysowego. Wszelkie ceny wypaday zbyt niskie, w zwizku z czym rachunek efektywnoci inwestycji wodnych nie przynosi adnego rozsdnego wyniku. Przy analizie systemem Cele-rodki-Koszty uzyskujemy odpowied, ile wody w jakim czasie i w jakim rejonie bdzie potrzebowaa nasza gospodarka i spoycie indywidualne; z kolei bdziemy szuka drogi optymalnego zaspokojenia tych potrzeb, wybierajc rozwizania bd moliwie najtasze, bd speniajce inne jeszcze cele. Ustalanie ceny wody dla tego sposobu planowania jest cakiem zbyteczne, niezalenie bowiem od ceny okrelona ilo wody bdzie tak czy siak potrzebna. Bdziemy mogli natomiast przy analizie kosztw realizacji planu zbada, czy nie warto by ograniczy zapotrzebowania na wod w danym rejonie, rezygnujc z projektowanej w nim inwestycji przemysowej lub zamieniajc j na mniej wodochonn. Cena wody przyda si nam moe w sytuacji, gdy zechcemy obniy jej spoycie przez odbiorcw danego rejonu, ale ustalimy cen wwczas nie wedle racji ekonomicznych, lecz socjotechnicznych; co najwyej wkalkulujemy w ni koszt urzdze pomiarowych. Podobnie z planowaniem gospodarki lenej. Zadania, ktre spenia las, nie dadz si w aden sposb sprowadzi do wymiarw zotwkowych. Wiadomo, e dostarcza on 2/3 powietrza oczyszczonego z dwutlenku wgla z oglnej sumy dostaw, jak otrzymujemy od przyrody ldowej. Przelicza to w zotwkach? Nierealne. Wprawdzie sporo zakadw przemysowych nawiewnicami cignie wiee powietrze z odlegych o kilometry borw, ale to wcale rachunku nie uatwia. Jak przeliczy z kolei rol lasu w gospodarce wodnej? Wiadomo, e musi by, po prostu, i nic tu nie wykombinujemy. Mona sumowa nasze wydatki na utrzymanie lasw, ale czy stworz one racjonaln podstaw do ustalenia ceny drewna? Lenicy s w stanie okreli, jakimi drogami uzyska konieczn ilo drzew w wieku rbnym, tak by zaspokoi nasze racjonalne potrzeby, a wic ile czego gdzie i kiedy ci, ile czego gdzie hodowa. Ekolodzy mog okreli, gdzie dla jakich funkcji jaki las warto kultywowa. Na wielko ceny to wpywu nie moe mie. Bo te zysk nie jest przecie ani gwnym, ani jedynym celem gospodarki lenej... Ten przykad, w ktrym udzia skadnikw wyraalnych ilociowo jest jeszcze mniejszy ni w gospodarce wodnej (bo w inwestycjach lenych liczy si przede wszystkim czas, a nie koszty, stosunkowo niskie), jeszcze lepiej ilustruje, e niekiedy wanie sam sposb ujcia problemu bywa najistotniejszy. Ustalenie ceny drewna zalee moe od wysokoci cen na rynkach zagranicznych bd te od naszego denia, by np. producentw papieru zmusi do eksploatacji surowcw odpadowych i wtrnych, a budownictwo do ograniczenia zuycia; znajc wielko moliwego uzysku drewna, jak si to piknie nazywa, moemy zbada, jakie jego wykorzystanie bdzie najbardziej efektywne itp. Ale nie ulegajmy zudzeniom w przypywie ekonomicznych namitnoci, e wszystko da si przeliczy racjonalnie na zotwki... Szczciem, nowoczesne techniki planowania takich zudze nie podtrzymuj.

Na tym zmiany si nie kocz. Optymalizacja czna planw w skali pastwa czy regionu nie bdzie kurtyzowaa zada do wymiaru danej piciolatki; kademu zadaniu podporzdkowany zostanie taki czas wykonania, ktry okae si optymalny dla danego zespou kryteriw i warunkw ograniczajcych; tu zreszt wchodzimy w sfer problemw jeszcze bardziej draliwych dla naszych ekonomistw... Ot przygotowuj oni plany, ktre sejm uchwala dla kolejnych okresw

picioletnich. Sk w tym, e plan obliczony na pi lat z trudem zaspokaja potrzeby wspczesnego wielkiego zakadu produkcyjnego, jest zasadniczo za krtki dla obecnego zjednoczenia branowego czy ministerstwa, natomiast w ogle mieszny w skali kraju. Wielkie korporacje kapitalistyczne analizuj swe perspektywy z pitnastoletnim wyprzedzeniem, my natomiast ograniczamy si do sympatycznych bajdurze, ktre inspiracj wziy z podpisanego wielkimi nazwiskami raportu francuskiej Grupy 1985. Tymczasem ju produkcji samej nie mona planowa dzi dla okresu picioletniego, c dopiero mwi o inwestycjach! S dziedziny, w ktrych - jak w lenictwie - nawet okres pitnastoletni to dla planowania ich rozwoju czas zbyt krtki; podobnie w urbanistyce i komunikacji; skoro za urbanistyka i komunikacja s determinowane w swym postpie przez rozwj produkcji i konsumpcji, musz ich plany wynika z analizy perspektyw tego rozwoju. Z kolei ta analiza musi by ujta w form planu, ktry, im dalej w czas, obejmuje coraz wiksze obszary niepewnoci, ale te z roku na rok, dziki dopywowi wieych informacji, jest aktualizowany; mao, im dalej w czas, tym bardziej plan moe rozpada si na szereg rwnolegych wariantw, z ktrych jeden w miar lat i malenia obszaru niepewnoci okae si najwaciwszy po wprowadzeniu okrelonych korekt. Dlaczego tak? Bo ju dzi trzeba podejmowa, nawet w dziedzinach produkcyjnych, pewne kroki inwestycyjne, przygotowujce nas do przyszej sytuacji, zwaszcza w sferze bada naukowych. Innymi sowy, plany pitnastoletnie, wielowariantowe, oparte na wielowariantowych prognozach, aktualizowane co roku, ujmujce swymi ramami take obszary niepewnoci (ktre zmniejszaj si z biegiem czasu lub przesuwaj w inne strefy) - to nie adna fanaberia futurologiczna, lecz konieczno najbardziej palca. Planw takich zreszt nie sposb uchwala, jak do tej pory; plany musz by cige, kroczce. Gdyby Lenin y cho par lat duej, przy swoim zainteresowaniu dla metod organizacji i zarzdzania byby trafi z pewnoci na prace Fayola, zalecajcego kroczcy tryb planowania, i wwczas nie odkrywalibymy go dzi po raz wtry via praktyka kapitalistyczna! Uchwala bowiem przyjdzie cele i kierunki dziaania w poszczeglnych dziedzinach, nie za wzrost produkcji telewizorw w roku 1975 o 12 procent, co robimy nb. w sytuacji, gdy sam producent nie wie, co bdzie naprawd trzeba produkowa za pi lat... Wchodzimy tu w dalsze problemy planowania, z ktrych czci nasza praktyka nie zdya, czci nie potrafia, a czci nie chciaa zauway.

Zacznijmy od tego, co zauwaylimy zbyt pno: od koniecznoci prognoz w zakresie postpu nauki i techniki. Gdyby to tylko komrki liniowe zarzdzania - kierownictwa resortw, zjednocze, przedsibiorstw - nie interesoway si przyszoci. Znamy sporo zwizanych z przemysem instytutw naukowych, ktre zajmoway si jedynie przygotowaniem nowych produktw, majcych w najbliszym czasie wej na tam, bd ulepszaniem tego, co ju przemys wyrabia do tej pory... A przecie jest rzecz oglnie znan, e na rynku artykuw konsumpcyjnych w krajach wysoko rozwinitych ponad 15 procent wszystkich sprzedawanych towarw to towary, ktre pi lat wczeniej w ogle nie istniay. Jeli chce si konkurowa z nimi w jakiejkolwiek dziedzinie na rynkach zagranicznych, trudno obej si bez prognoz i wycigania z nich praktycznych wnioskw w zakresie inwestycji. Nie dotyczy to w rwnym stopniu naszego wasnego rynku, jednake bezmylno bd nieumiejtno przewidywania kosztuje bardzo, bardzo drogo.

Oto przykad: kiedy przystpowalimy do budowy elektrowni na wgiel brunatny, postanowiono eksploatacj tego wgla oprze na technice ju stosowanej, przejtej z dowiadcze NRD. Razem z metodami przejlimy i urzdzenia, zakupujc gigantyczne koparki i zwaowarki, te wanie, ktre przez tyle lat fascynoway swym ogromem polskich fotografikw i filmowcw; montowalimy kilometrowe tamocigi dostarczajce wgiel do elektrowni. Ani owe metody, ani urzdzenia nie naleay do tanich, wszelako nie byo innych, a rozwijajcy si przemys potrzebowa coraz wicej energii elektrycznej. Tyle e obok kopalni ju eksploatowanej zaczto budowa drug, a w lad za ni nastpne, w innych rejonach kraju. W owym czasie rzeczywicie nie byo innych metod, ale jeszcze z kocem XIX wieku Dymitr Mendelejew proponowa podziemn zamian wgla na gaz generatorowy, bez budowania kosztownych coraz gbszych kopalni; od tego czasu w rnych krajach, m. in. w Zwizku Radzieckim, dokonywano szeregu eksperymentw, przeprowadzano je take w Polsce. O ile w przypadku wgla kamiennego podziemna gazyfikacja sprawia do dzi powane trudnoci techniczne, o tyle gazyfikacja wgla brunatnego wymagaaby co najwyej paru lat bada rozwojowych i prac - jak si to niezbyt adnie nazywa w naszej nomenklaturze - wdroeniowych. Musielibymy zaj si tym sami, gwnie dlatego, e dla nikogo poza nami nie jest to problem o praktycznym aktualnym znaczeniu. Niestety, inwestorzy wczeni nie interesowali si prognozami technologicznymi i technicznymi; o eksperymentach przeprowadzonych przez Instytut Grnictwa przeczyta mona w skrypcie profesora Rabsztyna, do dzi s one jednak przyczynkiem raczej do bada nieli elementem programu o szerszej koncepcji. Koszta gazyfikacji s nieporwnywalnie nisze w zestawieniu ze stosowanymi dotd metodami, nie mwic ju o tym, e skraca ona - take nieporwnywalnie - czas od rozpoczcia prac do momentu osignicia penej zdolnoci eksploatacyjnej kopalni. Wywalilimy w efekcie setki milionw zotych, obecnie szykujemy si do powtrzenia tej operacji... Jeelimy ju wybrali techniki kopalnicze, moglimy byli od pocztku zainteresowa si, co oferuje nauka w zakresie utylizacji popiow lotnych po wglu brunatnym. Mielibymy - przy minimalnych nakadach uzupeniajcych - tanie spoiwo, waciwie za darmo; jego stosowanie np. do budowy drg metod stabilizacji gruntu obnia koszt jednego kilometra drogi o p miliona zotych! A jest to tylko temat przykadowy, znany bliej autorom ksiki - po prostu jeden z nas pisa o wynikach polskich bada nad wykorzystaniem owych popiow rwne dziesi lat temu! Co z tego wszystkiego wynika? Powstaje pytanie, jak maj wyglda prognozy, by mogy suy jako podstawa do planowania zarwno w dugich, jak krtkich przedziaach czasu. Ot nie chodzi tu o ankiety wrd uczonych, z ktrych to ankiet wycignie si mediany co do terminu ewentualnego pojawienia si stosowalnego technicznie rozwizania danego problemu. Chodzi o co z gruntu innego; chodzi o stworzenie podstaw do dugofalowego planowania w zakresie inwestycji i bada naukowych (patrz aneks). Musimy - innymi sowy - dostarczy planicie danych niezbdnych do sformuowania planu. A wic nie tylko prognozy, co i kiedy moe zosta zrobione gdzie na wiecie. Take odpowied na pytanie, za ile, w jakim czasie i przy jakich warunkach moemy sami bd we wsppracy midzynarodowej uzyska efekt w postaci okrelonego nowego wyrobu przygotowanego do produkcji czy te w postaci stosowalnego w skali przemysowej rozwizania wraz z ocen wielkoci i okresu spodziewanych korzyci dla rnych wariantw trybu inwestowania. Kto powinien zajmowa si takimi prognozami i planowaniem? Naszym zdaniem, naleaoby to robi w skali centralnej i w zwizku z instytucj, ktra trzymaaby w rce ster finansowania bada naukowych (do czego jeszcze w tej ksice wrcimy). Dlaczego w skali centralnej? Nie chcemy przez

to powiedzie, e pojedynczy producenci winni czu si zwolnieni od takiego obowizku. Chodzi nam o potanienie kosztw. Jeeli kady resort, kada brana bd prowadziy analizy prognostyczne i planistyczne w dziedzinie przygotowania nowych technik i nowych wyrobw, bd musiay zwraca si oddzielnie do tych samych placwek naukowych, co w przypadku niektrych moe si zwielokrotni do kilkudziesiciu nawet razy (np. moliwoci stosowania technik izotopowych). Samo zreszt uruchomienie systemu planowania dugofalowego w zakresie bada naukowych i rozwoju technicznego (opisanego w aneksie) pochonoby kilkadziesit milionw i chocia koszty eksploatacji byyby znacznie nisze, to dublowanie ich nie miaoby wikszego sensu. Po drugie - przy zastrzeeniu decyzji inwestycyjnych dla naszej nadkorporacji musi ona dysponowa penym materiaem dla konstruowania planw...

Czego z kolei nasza praktyka gospodarcza nie potrafia dostrzec - to koniecznoci badania koniunktur na rynkach wiatowych. Jak si bez tego obywalimy, doprawdy trudno dociec; jak moglimy nazywa planowaniem nasze programy zada dla gospodarki, nie opierajc ich na tego typu przesankach, pozostanie tajemnic naszych ekonomistw; broni ich przed naszymi pretensjami jedynie fakt, e mao ktry z nich ma choby najmniejsze pojcie o prowadzeniu jakiegokolwiek przedsibiorstwa i sprzedawaniu czegokolwiek komukolwiek... Posuymy si przykadami, wiadczcymi, ile kosztuje taki brak zainteresowania (nie zdradzimy w tym przypadku tajemnic przyszej polskiej strategii inwestowania, poniewa rozwj gazi przemysu, o ktrych bdziemy mwi, nie zaley od samych nakadw finansowych, lecz od posiadania kadry pracownikw, ktrej nie da si wyksztaci i przez par lat; w innych przypadkach zalecalibymy innym i narzucilibymy sobie wiksz ogldno w informacjach). Pierwszy przykad to polski przemys pomocy naukowych. W sferze intelektualnej przoduje on w wiecie, UNICEF czsto odwouje si: do wsppracy jego specjalistw. Mamy ciekawych i twrczych ludzi, mamy pomysy, mamy rozbudowane laboratoria i pracownie. Rentowno tego przemysu jest bardzo wysoka, wzrosaby jeszcze wraz z wydueniem serii produkcyjnych. Pomoce naukowe mogyby z powodzeniem sta si jedn z naszych specjalnoci narodowych, niestety, ten kopciuszek ledwo dyszy, nikt nie sprbowa nawet obliczy, jak ksztatuj si perspektywy zbytu na rynkach midzynarodowych i jak bardzo opaci si mog inwestycje w t ga produkcji. Wiadomo, e popyt bdzie rs niemal w postpie geometrycznym, tymczasem Zjednoczenie Przemysu Pomocy Naukowych przeywa trudnoci inwestycyjne wprost mieszne w porwnaniu z perspektywami, jakie si przed nim otwieraj... Podobnie wyglda sytuacja z przemysem filmowym. Zdominowany przez problematyk artystyczn, nie dostrzega tego, z czego yje, a yje z eksportu krtkiego metrau, z filmw rysunkowych, popularnonaukowych i owiatowych, ktre popyt na rynkach zagranicznych maj zapewniony przez bardzo dugi okres czasu... Wrcimy jeszcze do tego tematu pniej, na razie ograniczmy si do wniosku, e analiza koniunktury, poparta analiz dochodowoci, byaby zapalia i przed tym przemysem zielone wiato priorytetu w wycigu o kredyty inwestycyjne. Gdyby, oczywicie, kto t koniunktur bada! W grudniu 1969 roku podano w naszej prasie informacj dowodzc, e odkrylimy wreszcie potrzeb badania koniunktur. Nie cieszmy si jednak z tego przedwczenie. Sprawa znajduje si

w rku ekonomistw, a ci wykazuj u nas tradycyjn obco wobec problemw technologii; bez prognoz technologicznych nie sposb za ruszy z miejsca. Michel Drancourt w cytowanym tu ju artykule na amach Dossiers de l'Entreprise powiada: ...prognoza koniunktury jest istotnie co warta tylko wtedy, jeli dotyczy gospodarki czowki wiatowej, a wic krajw, na ktre przypada 80 procent produkcji wiatowej. Tylko w takim co najmniej zakresie mona zebra odpowiednie dane, przeprowadzi analiz i wycign wnioski niezbdne do podjcia decyzji. Jednake nie jestemy jeszcze na tym etapie. Organizacja nie nada za technik (cyt. za Forum, jw.). To nas moe pocieszy nieco: wiksi od nas potentaci przemysowi te s zapnieni. Ale nie pocieszajmy si za bardzo - przy naszym poziomie rozwoju przemysowego badania koniunktury maj znacznie wiksze praktyczne znaczenie. Nie mamy potnego rynku wewntrznego. Nie zajmujemy czoowych miejsc w wiatowej hierarchii doskonaoci technologicznej, ktre to miejsca, ugruntowane reklam, gwarantuj gigantom Wielkiego Businessu zbyt ich produktw. Nasze badania koniunktur musz obejmowa nie tylko czowk wiatow, ale wanie rwnych nam i gorszych konkurentw. Trzeba niezwykle wnikliwego obserwowania obcych rynkw, by wiedzie, co gdzie mona uplasowa, zwaszcza w okresie, ktry nas dzieli od zbierania owocw z polityki prawidowych inwestycji. Czy dysponujemy odpowiednimi do tego metodami? Brzmi to wszystko jak skoncentrowany, cigy atak skierowany przeciw naszym ekonomistom; wolelibymy, by nasza ksika zasugerowaa raczej czytelnikowi, jakie znaczenie przywizywa wypada do roli ekonomistw, wychowanych jednak nie na starowieckich wymaganiach i technikach. Powtarzamy to dlatego, e dzisiejsze badanie koniunktur - jeli naprawd chcemy wiedzie, co warto bada, co bdzie mona i gdzie sprzeda?; - musi opiera si na nowoczesnych technikach, wyrosych z dowiadcze... wywiadw wojskowych. Ot wywiady posuguj si dzisiaj w mniejszym stopniu informacjami od agentw ni informacjami czerpanymi z prasy obserwowanego kraju. Czas Wielkich Szpiegw min. Mog oni co najwyej spenia pojedyncze zadania o charakterze jednorazowej operacji, mog funkcjonowa jako tzw. rezydenci. Oprcz systemw przetwarzania informacji, dostarczanych przez satelity szpiegowskie, pracuj cae systemy, ktre opieraj si na wychwytywaniu informacji czstkowych, nie majcych w pojedynczym wymiarze najmniejszego znaczenia. Ekstrahuje si je z radia, TV i gazet, w ktrych trzeba by zaprzesta podawania wszelkich wiadomoci, gdyby si chciao zabezpieczy przed dziaaniem takiego systemu - przypomnijmy nb., e pionierem tego rodzaju wywiadu by nasz polski uczony, Hugo Steinhaus, ktry dziki analizie... nekrologw w prasie hitlerowskiej umia podawa przyblione liczby rzeczywistych strat niemieckich podczas drugiej wojny wiatowej., Tego rodzaju wywiad opiera si na bardzo rozbudowanym aparacie, sucym do automatycznego przetwarzania danych. Co do nas, moemy wyrazi przypuszczenie, e barier sprawnoci takiego systemu nie jest brak automatycznych rodkw przetwarzania informacji, ale raczej brak ludzi umiejcych wychwytywa znaczce informacje z napywajcego materiau. Wpadki amerykaskich attach wojskowych na terenie naszego kraju wykazay, e otrzymali oni do realizacji zadania wprost mieszne, gdy porwna si ich ryzykowno z ewentualnymi sukcesami. Komputery nie nadrobi niekompetencji ludzi. Komputeryzacja konieczna jest w etapie rejestrowania informacji ju odpowiednio przetworzonych; cilej waniejsza jest tu pami komputerw ni ich zdolnoci logiczne; sowem - najwaniejsi s inteligentni, pomysowi ludzie; jeli dojdzie do stworzenia takiej instytucji, jestemy gotowi

udostpni jej inne techniki zbierania informacji, rwnie legalne i nieszkodliwe, a poyteczne dla prowadzenia naszej polityki gospodarczej, tyle e zbyt... proste, by opacao si je dekonspirowa.

A teraz to, czego nie Chcielimy zauwaa. Badania rynkowe na wasnym terenie. Ustalalimy dotd w sposb arbitralny, co polski nabywca bdzie mg lub czego nie bdzie mg kupi. Nie interesowalimy si tym, co chciaby kupi i czego naprawd potrzebuje. Konfrontacja z konsumentem nastpowaa jak w warunkach anarchii wolnokonkurencyjnego kapitalizmu - dopiero rynek przekonywa polskiego producenta i polski handel, e nasz klient nie yczy sobie obuwia czy te adapteru danego typu. Badania rynkowe w naszych czasach tre ju maj bardzo szerok. Rozwiny si w latach trzydziestych w USA, po nauczce Wielkiego Kryzysu, poniewa kapitalizm amerykaski potrzebowa bardziej precyzyjnych rodkw przewidywania popytu, ale kwerenda American Management Association z poowy lat pidziesitych wykazaa, e spord 297 zapytanych przedsibiorstw wikszo tych, ktre podjy badania rynkowe, uczynia to dopiero w ostatnich piciu latach (195055). Dowd to, e kapitalizm uczy si bardzo wolno, zwaywszy, i pierwsze badania ankietowe dla potrzeb bada rynkowych prowadzi ich pionier, Archibald Crossley, jeszcze w 1919 roku! Trzeba byo dopiero dynamicznego marketingu z jego ideologi, eby badania rynkowe - element planowania zbytu zasadniczy - znalazy uznanie przywdcw najwikszych firm amerykaskich. Najwikszych wanie; badania rynkowe s kosztowne i stay si jeszcze jednym narzdziem przewagi wielkich korporacji nad rednimi i maymi przedsibiorstwami... W naszych warunkach prowadzenie takich bada rwnie winno spoczywa w rkach jednej, wszelako rozbudowanej szeroko, duej placwki usugowej. Bdzie to nie tylko tasze, ale i bardziej funkcjonalne; uniknie si dublowania zada, zyska natomiast - obraz wszechstronny i peny; program analizy gustw i preferencji polskiego klienta przyniesie -- jako skutek uboczny kapitalny materia dla analiz socjologicznych. Naszej nadkorporacji potrzebna jest za nie tylko znajomo gustw i preferencji. Musimy na bieco by informowani o poziomie siy nabywczej rnych grup ludnoci i charakterze ich spoycia. Nie tylko po to, by polski producent mg wiedzie, na jaki zbyt swego towaru moe liczy; bardziej, a moe nawet przede wszystkim po to, by mona byo centralnie ksztatowa polityk w dziedzinie konsumpcji. Badania rynkowe w ich nowoczesnym wydaniu posuguj si nie tylko metodami z arsenau statystyki i socjologii. Nie s one zbyt skuteczne, gdy chodzi o wywietlenie, dlaczego klient kupuje to, a nie co innego, dlaczego nie kupuje czego, co z punktu widzenia logiki byoby mu naprawd potrzebne. Podrcznik psychologii stosowanej Harolda Burtta przytacza klasyczny przykad tego rodzaju, ilustrujcy, w czym tkwi tajemnica problemu: Kampani reklamow pewnego rodka kosmetycznego z oferowaniem prbki i uyciem jednolitego tekstu przeprowadzono w dwch wariantach. Jedno ogoszenie opatrzono obrazem mczyzny pocierajcego tym kosmetykiem twarz i dano nagwek: Umierza bl i leczy zacicia brzytw. Drugie - zawierao obraz kobiety stojcej obok i przygldajcej mu si z podziwem oraz nagwek: Jego prawdziwie mski zapach wzbudza podziw kobiet. Drugie ogoszenie przynioso o 42 procent wicej prb o prbki (Harold E. Burtt, Psychologia stosowana, PWN, Warszawa 1965, s. 488-9).

Ot nowoczesne metody tzw. psychologii motywacyjnej staraj si wykry podoe takich zjawisk i ewentualne - reakcje nabywcw, zanim jeszcze zetkn si oni z oferowanym towarem. W warunkach kapitalistycznych suy to jedynie i wycznie szansie skuteczniejszej reklamy. eby nieco rozerwa czytelnika, przytoczymy inny jeszcze przykad, ktry stanowi jednoczenie charakterystyczny przejaw komercjalizacji w kulturze amerykaskiej. Niedugo po drugiej wojnie wiatowej handel amerykaski spostrzeg, e konsumpcja herbaty w Stanach Zjednoczonych spada w cigu poprzednich pidziesiciu lat okoo trzykrotnie. Spoycie kawy byo ju przeszo dwudziestokrotnie wysze. Zastosowano do bada wszystkie najnowoczeniejsze techniki psychologiczne wcznie z badaniami gbinowymi (psychologi motywacji nazywa si take psychologi gbi, depth psychology) i stwierdzono, e herbata spoywana w Ameryce wcale nie zatracia swego smaku. Uksztatowao si po prostu inne o niej wyobraenie spoeczne. Staa si napojem, ktry si pije, kiedy czowiek nie czuje si na tyle dobrze, eby wypi kaw; staa si napojem tych, ktrzy choruj na serce i kawy pi nie mog, napojem starszych pa, ktre przy herbatce z cytryn tokuj na swoich spotkaniach klubowych. Wyszo na jaw, e na spoycie herbaty wpyw mia nawet... rozwj owiaty w Stanach Zjednoczonych. Coraz wiksza liczba uczniw na lekcjach historii w szkole redniej dowiadywaa si, e w roku 1773 niezadowoleni z podatku na herbat kolonici amerykascy, przebrawszy si za Indian, zakradli si do portu w Bostonie i zatopili tam herbat z trzech brytyjskich statkw. Doktor Ernest Dichter, prezydent Institute for Motivational Research, uwaany za pioniera bada motywacyjnych, napisa: Stae, pene zachwytu omawianie w amerykaskich klasach tego aktu buntu zaszczepio w modych Amerykanach antyherbacian postaw. Jakie byy nastpstwa tych odkry? Zwrcono si do nauczycieli, aby w lekcjach dotyczcych tak zwanego Boston tea party zwracali uwag, e akcja kolonistw nie miaa charakteru protestu przeciwko herbacie, lecz wrcz przeciwnie, stanowia dowd, jak wana bya herbata w yciu wczesnych Amerykanw. Oczywicie terapia nie ograniczya si do innego nawietlenia tematu Boston tea party w podrcznikach i na lekcjach szkolnych. Okrelenie psychologicznych barier konsumpcji herbaty pozwolio opracowa nowe, skuteczne programy reklamy. W naszych warunkach badania psychologiczne mog sta si (i powinny!) podstaw racjonalnie prowadzonej polityki. Liczba oszczdzajcych w naszej PKO nie mwi nic o sensie tych oszczdnoci; by moe, przy gbszej analizie wyjdzie na jaw, e oszczdzajcych z rozsdku, nie za z braku moliwoci wydania pienidzy, mamy bardzo niewielu, a zatem przybr nadajcych si do kupienia towarw spustoszy zawarto polskich ksieczek oszczdnociowych...

Przejdmy teraz do ostatniego problemu tego rozdziau: co kto ma planowa na jakim szczeblu. Zwracalimy ju parokrotnie uwag, e przeprowadzana w krajach naszego obozu decentralizacja decyzji niekoniecznie zmierza w tych kierunkach, ktre byyby podane z punktu widzenia potrzeb rozwojowych. Zastrzeenie to dotyczy przede wszystkim inwestycji. Zjednoczenia i przedsibiorstwa po zatwierdzeniu ich planw zabiega maj o kredyty bankowe tak, jak zabiegaj o nie pozbawione zdolnoci samofinansowania rednie i mae przedsibiorstwa kapitalistyczne. Niemniej wiadomo, e dynamiczny wzrost wcale nie jest udziaem tej wanie grupy przedsibiorstw; przeciwnie, charakteryzuje on akurat wielkie korporacje, ktre - jakemy podkrelali - zastrzegaj decyzje inwestycyjne dla zarzdu korporacji. Wydaje si, e wynika to ze zrozumienia roli inwestycji w procesie rozwojowym; tego zrozumienia u nas dotd nie brakowao i dalibg nie wida powodu, bymy naraz mieli si go wyrzec. Sowem - nasze zjednoczenia i przedsibiorstwa powinny mie

bardzo ograniczon swobod podejmowania decyzji inwestycyjnych. Im wiksza skala finansowa decyzji, tym wyej musi by ona podejmowana, w maksymalnym stopniu skupiona w rku nadkorporacji (pod warunkiem oczywicie, e posugujc si nowoczesnymi technikami planowania bdzie ona zdolna analizowa wnioski i rozstrzyga szybko, sprawnie i skutecznie). Jeli tak, to nie ma rwnie sensu kredytw inwestycyjnych obcia tego rodzaju oprocentowaniem, ktre w gruncie rzeczy suy jako bodziec antyinwestycyjny; odsetki powinny by pobierane, i to bardzo wysokie, w razie przekroczenia terminw kocowych (te zaplanowa naleaoby rwnie nowoczesnymi technikami, pozwalajcymi budowa plany moliwe do wykonania). Co nie przeszkadza, oczywicie, e inicjatywa moe wychodzi zarwno od gry, jak z dou. Czy nie bdzie midzy gr a doem konfliktw? Ale bd, to naturalne, tak jak naturalna jest dno do rozwoju za wszelk cen w sytuacji, gdy wynagrodzenie kierownikw danej jednostki zaley od jej wynikw ekonomicznych. Niemniej nadkorporacja nie moe udziela wszystkim rwnych szans, przeciwnie, bdzie realizowaa swoj okrelon polityk selektywnego rozwoju i wynikajcych std preferencji. Dla nadkorporacji musz by zastrzeone rwnie decyzje cenowe. Najracjonalniejszy wydaje si system cen maksymalnych. Na najwyszym szczeblu, jeli dysponuje si analizami rynku i wskazwkami co do ksztatowania modelu konsumpcji, jeli odpowiedni program dla maszyny cyfrowej generuje waciwy rozmiar ceny w cigu kilku sekund bez procznych debat i biurokracji, mona budowa cay system cen, nie za tylko pojedyncze ceny. Zapyta kto, czy opracowanie takiego programu dla komputera jest moliwe. Czy producent nie bdzie prbowa oszuka Komisji Cen, podajc wysze dane o kosztach wasnych, ni naprawd one wynosz. Ot niewielkie bdzie to miao znaczenie. Wana jest analiza moliwoci nabywczych polskiego konsumenta w rnych grupach uposaenia i jego preferencje; nastpnie skala preferencji, wynikajca z naszej polityki konsumpcji, dane o poday, wreszcie stosunek do cen wiatowych. W przypadku artykuw konsumpcyjnych istotna jest bowiem cena maksymalna dla danego rodzaju towaru, np. dla telewizorw o ekranie dwudziestotrzycalowym, a nie dla konkretnego telewizora o nazwie Opal czy Turkus. Jak si to moe mie do cen okrelanych przez producentw? Czy nie bd oni dyli do rubowania ich jak najwyej? Odpowied na to pytanie obserwacja rynku daa ju dawno w pierwszym okresie nowo danego towaru umoliwia tzw. zbieranie mietanki, skimming cream w jzyku amerykaskiego marketingu, czyli maksymalne forsowanie ceny, potem, w miar nasycania rynku i spadku popytu, cen trzeba obnia, jeli nie chce si ponosi kosztw skadowania towarw w swych magazynach. O naszej dotychczasowej sztywnoci cen nie ma mowy; nawet placwka handlu detalicznego powinna dysponowa prawem obniania ceny, jeli uzna to za stosowne... Czy w warunkach obecnego wygodzenia rynkowego co do artykuw przemysowych nie zanotujemy umylnego ograniczania produkcji dla zachowania wysokiego popytu? eby temu zapobiec, moemy wanie dla okrelonych towarw stworzy sytuacje konkurencyjne, ktre usun tak grob. Ceny maksymalne w wymianie midzy przedsibiorstwami to rwnie kwestia odpowiedniego programu dla komputera. I dla takiego programu wielko kosztw wasnych bdzie miaa mniejsze znaczenie ni bilanse oglnokrajowego zapotrzebowania i poday, skala preferencji (przy ograniczonej poday drewna podniesiemy jego cen, by zmniejszy jego zuycie w budownictwie), poziom cen wiatowych. Okrelamy wszak ceny maksymalne, a nie ceny sprzedane! Te ostatnie musz zalee od konkretnej umowy midzy producentem a nabywc. Jeli producentowi opaci si zrealizowa wielkie zamwienie po niskich cenach jednostkowych, nieche tak sprzedaje; rzecz korporacji bdzie ustali dla niego ceny minimalne, ale nadkorporacja przejmowa si tym ju nie

musi. Nadkorporacja, co chyba wynika do jasno z caego dotychczasowego wywodu, ma w tym ukadzie i tak do do roboty... Przedstawiajc tak szczegowo zadania nadkorporacji, czynilimy to dla uzmysowienia czytelnikowi, e nie chodzi o gr pozorw, o biurokratyczn czapk nad operatywnym kierowaniem. Nadkorporacja ze swymi agendami odgrywaaby sama rol kierownicz, tylko e przy racjonalnym delegowaniu uprawnie, nie biorc na siebie tych zada, ktre skuteczniej i sprawniej mog wykonywa podwadne korporacje. O adnym uszczupleniu wadzy nie ma tu mowy, e przypomnimy formu Koontza i O'Donnela. Wracajmy do dalszych elementw roli nadkorporacji. A wic - ustala ona stop opodatkowania zysku korporacji w rnych gaziach produkcji. Jej komrki sztabowe na podstawie wpywajcego materiau statystycznego analizuj na bieco rozwj sytuacji, podobnie jak plany produkcyjne ustalane przez producentw integrowane s na jej najwyszym szczeblu po to, by mona si byo zorientowa w oglnych stosunkach midzy producentami a rynkiem w bilansie surowcowym i wycign z tego odpowiednie wnioski dla planw inwestycyjnych. Jak powiedzielimy, plany produkcyjne - nawet te dugofalowe - ustalaliby sami producenci. Odrywanie szczebla planowania od szczebla kierowania produkcj byo jednym z najgorszych mankamentw naszego dotychczasowego stylu gospodarowania. Wystarczy zupenie, e centralnie prowadzone analizy rynku dostarcz producentom przesanek do formuowania ich planw, a centralny planifikator, integrujc wszystkie te plany, wychwyci ewentualne zjawiska niekorzystne dla zaoonych kierunkw rozwoju. Co to mog by za zjawiska niekorzystne? Nadmierna ostrono bd zbytni optymizm w ocenie szans sprzeday; skupienie zainteresowania zbyt wielkiej liczby jednostek produkcyjnych na tym samym deficytowym surowcu; zmowy midzy producentami towarw, ktre centralny planifikator zaliczy do grupy towarw konkurujcych ze sob; multum najrniejszych nieprawidowoci, rodzcych si std, e nigdy kierowanie jednostk produkcyjn nie bdzie idealne. Skd bdzie to wszystko wiadomo? W przyszoci do przenoszenia i przetwarzania danych suy bdzie oglnokrajowa elektroniczna sie obliczeniowa; na razie wystarcz unowoczenione metody kontroli statystycznej, takie, ktre przy konfrontacji stanu biecego w komputerze centralnego planifikatora dla kadego nawet przedsibiorstwa i rodzaju surowca wyka na wykresie odchylenia od stanu podanego. Trudno, na jak dzi moe natrafi uruchomienie takiego systemu, polega na przyzwyczajeniu do tradycyjnej, niestety - anachronicznej ewidencji. Nie daje ona adnych moliwoci konfrontacji, nie korzysta bowiem z tego, co nazywa si informacjami pierwotnymi; nie da si z niej uzyska np. wiadomoci, ile bdzie trzeba za lat dziesi niklu albo te ilu pracownikom przemysu bdzie trzeba przygotowa nowe rda utrzymania... Jak nadkorporacja bdzie interweniowaa w razie dostrzeenia nieprawidowoci? Z reguy starczy zwrcenie uwagi producentowi, zmiany personalne bd zmiana uposae kierownikw. Jeli powstanie sytuacja, w ktrej najbardziej rentowna lub najbardziej preferowana z punktu widzenia potrzeb spoecznych ga produkcji nie bdzie moga uzyska pierwszestwa w dostpie do deficytowego surowca, bdzie mona wytwrc tego surowca wczy w jej ukad organizacyjny bd statutowo ograniczy danemu przedsibiorstwu swobod sprzeday do pewnego tylko krgu odbiorcw. Nie sposb tu wyliczy wszelkich moliwych form interwencji; swoboda pozostawiona producentowi, uwolnionemu od karkoomnych wygibasw midzy kratkami wskanikw, nie oznacza wcale wyczenia go spod kontroli centralnego planifikatora.

Pozostaje pytanie o zatrudnienie. Jest to w pojciu wielu osb problem najbardziej nabrzmiay. W nastpnym rozdziale sprbujemy przedstawi argumenty wskazujce, e ta nabrzmiao jest nieco pozorna, e wyglda to wszystko troch inaczej, ni si na og przyjmuje. Postulat penego zatrudnienia wcale nie jest czym ponad stan naszej gospodarki; konstytucyjne prawo do pracy moe by czasowo zawieszane wobec kogo, kto tej pracy zgodnie z wymaganiami naszej konstytucji nie potrafi czy nie chce szanowa, jednake dla kadego, kto chce pracowa, moe i musi znale si praca i rda godziwego utrzymania. Co do planowania, musi ono na centralnym szczeblu interesowa si rwnie zatrudnieniem. Jeeli przedsibiorstwa uzyskaj swobod w decyzjach co do liczby potrzebnych pracownikw (majc jednoczenie trudnoci z ich zwalnianiem, a wic przy bardzo wzgldnym dopingu do wzrostu zatrudnienia), centralny planifikator musi te decyzje zna. Trudnoci bd dotyczyy gwnie najbardziej pynnego elementu pracowniczego, ludzi o niskich kwalifikacjach, nisko zarabiajcych - nowe inwestycje zawsze odcigay dotd ludzi z rolnictwa, gospodarki lenej, z przemysw mniej rentownych i mniej wobec tego bogatych, dzi takie zjawisko moe nas kosztowa nage zaamanie produkcji rolniczej na danym terenie albo te upadek rnych maych zakadw przemysowych. S to wic decyzje o charakterze bardzo delikatnym... Czy nie dostrzeemy ewentualnego podkupywania ludzi, nadmiernych rnic w pacach, skoro ustalimy tylko umowami zbiorowymi wysoko pac minimalnych? Ju dzi mamy do czynienia z takimi rnicami - rnice w pacach midzy poszczeglnymi gaziami przemysu i zaj nieprodukcyjnych s dosy znaczne, w efekcie notujemy niekorzystny przepyw fachowcw do niektrych bran ze strat dla caoci gospodarki i rozwoju spoecznego. Wanie swoboda zostawiona producentom pozwoli im na wyrwnywanie tych dysproporcji, a centralny planifikator dziki pewnym kierunkom w polityce inwestycyjnej bdzie mg zapewni take i dziedzinom nieprodukcyjnym odpowiedni atrakcyjno finansow. O tym jednak, jak rzeklimy, w nastpnym rozdziale tej ksiki...

10. CZY PENE ZATRUDNIENIE MOE BYC CZYM WICEJ NIZ FILANTROPI?
Polityka penego zatrudnienia i rozwj terenw gospodarczo zaniedbanych - najwiksze sukcesy ekonomii politycznej socjalizmu * Konsekwencje tradycyjnego ujcia problemu usug - niemoliwo definicji i kopoty w planowaniu * Koncert Ojstracha to nie to samo co przelot odrzutowcem * Strategie procesw automatyzacyjnych * Strategia lad w lad i rosnce opnienie * Strategia rentowno przez nierentowno i szanse jej urzeczywistnienia * Struktura zawodowa spoeczestwa automatyzacji a koszty ksztacenia * Produkcja innowacji naukowych i technicznych jako specjalno gospodarcza * rodki antyinflacyjne - moliwoci penej kontroli popytu * Czy mona obj cao spoeczestwa kontrol dochodw indywidualnych? * Przyszo drobnej wytwrczoci w gospodarce socjalistycznej

Jeli JJSS chce pogodzi zachodnioeuropejsk lewic z teori wzrostu gospodarczego, podobnie jak prbuj to uczyni z nami niektrzy polscy ekonomici, natrafi musi na pewne opory czysto

emocjonalne, te same nb., ktre odezway si w ostatniej, cytowanej tu pracy Galbraitha; no, ale Galbraith by niegdy wyznawc New Dealu! JJSS - teoretycznie - nadal jest reprezentantem czego w rodzaju lewego centrum, jednake wydaje si sta bardziej na prawo od tzw. technokratw, ekonomistw francuskich zgrupowanych wok Generalnego Komisariatu Planu (orodka planowania pastwowego we Francji); nie mwimy ju o socjaldemokratach szwedzkich. Teoria wzrostu zajmuje si pienidzem, popytem, poda, produkcj, konsumpcj, rwnowag gospodarcz; czowiek w tym ukadzie jest tylko jednym z elementw operacji zapewniajcych wzrost gospodarczy. Jeli proponowane interwencje pastwa maj przeciwdziaa bezrobociu, to po to, by wynagrodzenie za prac zapewnio klasom niszym zdolno kupowania. Nigdy celem gwnym nie staje si pene zatrudnienie i godziwe rodki utrzymania dla wszystkich obywateli, tymczasem bez programu penego zatrudnienia nie sposb, wyobrazi sobie program autentycznie lewicowy, a co za tym idzie, nie sposb taki postulat chowa wstydliwie za plecy wskanikw dochodu narodowego i produkcji globalnej - jako cel podany, ale niekonieczny; dla lewicy musi to by w dziaalnoci ekonomicznej dolus directus, nie za dolus eventualis. Jeli z kolei ktokolwiek w naszym obozie proponuje nam stworzenie czego w rodzaju rezerwowej armii pracy, nie jest to aden rewizjonizm, ale wrcz nie owijajc w bawen - zdrada ideaw. By moe zdanie powysze wywoa u niektrych czytelnikw reakcj typu: Czy przy pomocy ideaw da si budowa sprawn gospodark? Jeli przyjlimy, e idea wszechstronnego rozwoju spoeczestwa moe i powinien by ujmowany jako cel gospodarowania, nie znaczy to, e ideaami chcielibymy zastpowa analiz moliwoci, kalkulacje i plany. Przeciwnie, poddajc badaniu cao struktury socjoekonomicznej spoeczestwa przemysowego, moemy wyszukiwa rzeczywicie funkcjonujce zwizki midzy elementami tej struktury, by znajdowa drog do rozwiza optymalnych w skali caego ukadu, nie tylko w skali ukadu gwarantujcego maksymalizacj produkcji czy te konsumpcji. e socjalizm pozwala czyni to z wikszym praktycznym skutkiem, sprbujemy ukaza poniej.

Kopoty z zatrudnieniem nale do tych, ktrych usunicie socjalizm poczytywa moe za swj najwikszy sukces. Take i aktywizacja rejonw gospodarczo zaniedbanych zyskaa u nas sw podbudow teoretyczn; nim Anglicy wzili si do rozwijania swej Northumberlandii, w krajach socjalistycznych mnstwo regionw przeskoczyo wrcz z gospodarki na poziomie wsplnoty pierwotnej do cywilizacji przemysowej, e nie wspomnimy o postpach naszej wasnej Polski B, dzielcej przed drug wojn wiatow zapaki na czworo. Jeli porwna si dawn amerykask polityk wyniszczania Indian i nawet wspczesn polityk spnionej wobec nich filantropii z tym, co osignli Baszkirzy, Kazachowie, Tatarzy czy Kamucy w Zwizku Radzieckim w cigu minionych pidziesiciu lat, dostrzee si gigantyczn wprost rnic. ZSRR potrafi te narody nie tylko uczyni cywilizowanymi, ale da im prac! Co do nas, nie jestemy bogaci. Ale nie mamy te regionu Appalachw ani tysicy ludzi chronicznie niedoywionych. Zajcia dla nikogo u nas nie brakuje, chyba e popeniwszy bdy w planowaniu szkolnictwa musimy kierowa prawnika za lad sklepow; wbrew natomiast rozpowszechnionemu mniemaniu o utajonym bezrobociu w gospodarce socjalistycznej, przy prawidowej strukturze zatrudnienia, a przy dotychczasowej polityce inwestycyjnej w bardzo niedalekim czasie zabrakn moe w Polsce rk do pracy.

Kapitalistyczne kopoty z zatrudnieniem zostay w gospodarce socjalistycznej usunite; problem nie. Polityka ekstensywnego rozwoju doprowadzia do sytuacji, w ktrej bardziej opaca si rodzinie posa do pracy niewykwalifikowan on ni zadba o podniesienie kwalifikacji gwnego ywiciela. O kierunku nowych inwestycji przemysowych przesdzaa niejednokrotnie moliwo wchonicia nowych rocznikw z rynku pracy; zanotowalimy swoist histeri inwestycyjn zwizan z pojawieniem si wyu demograficznego w drugiej poowie lat szedziesitych. Nie ma co bawi si w krytyk tych zjawisk, poniewa przed dziesiciu laty nie bardzo byo wiadomo, jak ich unikn. Techniki umoliwiajce dugofalowe planowanie byy w powijakach, rewolucja naukowo-techniczna nie objawia jeszcze skali swych obietnic, nie dysponowalimy za specjalistami o przenikliwoci japoskich ekspertw z Keidzai-dojukai, a gdybymy ich mieli, to pewnie bymy im... nie uwierzyli. Mogo by nieco lepiej, ale nie mogo by zupenie inaczej. Jednake od tamtych lat sytuacja zmienia si radykalnie. Dotd planowa owiat i zatrudnienie dawao si tylko w ogromnym przyblieniu (jeli pomin fakt, e przemys polski nigdy nie umia poprawnie okreli, ilu mu bdzie trzeba fachowcw i wykwalifikowanych pracownikw za lat pi, a to z tego prostego wzgldu, e nigdy nie wiedzia, co nowego bdzie robi za tyle lat). Teraz, dysponujc komputerami, moemy konstruowa rne warianty rozwoju przemysu, zatrudnienia i owiaty na lat pitnacie, a nawet dwadziecia, nieporwnanie bardziej szczegowo (z obliczeniem nawet prawdopodobnego procentu odsiewu w procesie ksztacenia), poniewa maszyna cyfrowa potrafi przekn nieporwnanie wiksz ilo danych wejciowych i w cigu sekund lub minut dokona odpowiednich uprzednio zaprogramowanych operacji rachunkowych, by przedstawi na swym wydruku scenariusz spodziewanych zmian w dowolnej jego wersji. Jestemy take znacznie mdrzejsi, gdy chodzi o wpyw postpu technicznego na rozwj spoeczno-gospodarczy; znamy przynajmniej czciowo - jego obietnice i jego groby. Nie umiemy si tylko jeszcze tym czynnikiem rozwoju wprawnie posugiwa. Znowu nie chcielibymy, by zabrzmiao to jako krytyka. Trudno tu mie komu co za ze, bo stoimy waciwie u progu epoki. Jeszczemy si w niej dostatecznie szeroko nie rozejrzeli, nie ogarnli perspektyw; nie dostaje nam instrumentw analizy, nie dostaje i teorii. Stare schematy, zasady klasyfikacji i wskaniki s jak fizyka newtonowska w wiecie wielkoci atomowych. Uywany przez nas podzia gospodarki na dzia rodkw produkcji, rodkw konsumpcji i usug okazuje si rwnie oglnikowy i nieprzydatny, jak trychotomiczny podzia uytecznej dziaalnoci ludzkiej, stosowany przez Jeana Fourasti. W dotychczasowych teoriach makroekonomicznych dla budowy makrowskanikw nie jest niczym zdronym ani prowadzcym do faszu wrzucenie w jeden worek transportu kolejowego, bada naukowych i naprawy butw; ale posuy si takim workiem w nowoczesnym planowaniu socjoekonomicznym nie da si przy najlepszych chciach.

Nie miejsce tu na prezentowanie np. wspczesnych teorii usug; ochrzciy one proces wiodcy do zwikszania procentu zatrudnionych w usugach - serwicyzacj. Rzeczywicie - tradycyjnie pojmowane usugi wykonuje coraz znaczniejszy procent zatrudnionych. Ronie on proporcjonalnie do tempa mechanizacji i automatyzacji prac w przemyle, jako e do produkowania coraz wikszej iloci towarw potrzeba coraz mniej ludzi. Wskanikiem serwicyzacji mierzy si nawet poziom rozwoju przemysowego. Jean Fourasti perspektywom przemian w strukturze zatrudnienia powici dwie swoje znakomite ksiki Le grand espoir de XX sicle i Les quarante mille heures, dotd na jzyk

polski nie wiadomo dlaczego nie tumaczone, ktre do plastycznie prezentuj kierunki i nastpstwa toczcego si ju procesu. Niemniej od podstaw planowania jestemy jeszcze daleko; Fourasti, aposto serwicyzacji, ujmuje problem rwnie tradycyjnie jak nasi apostoowie produkcji rodkw produkcji, ktrym samo sowo usugi pachnie brzydkim odstpstwem od polityki socjalistycznego uprzemysowienia. Nie chcielibymy miesza si w te spory, jakkolwiek i w tradycyjnym ujciu nasza struktura zatrudnienia wyglda do opacznie - na Wgrzech odsetek zatrudnionych w usugach jest wyszy o blisko jedn trzeci, w ZSRR - o jedn pit, w Japonii - prawie dwukrotnie. Odbija si to i na warunkach ycia ludnoci, i na produkcji, i na atmosferze ycia spoecznego. W duych aglomeracjach przemysowych [...] niedorozwj usug komunalnych oraz transportu utrudnia skompletowanie penej zaogi dla drugiej i trzeciej zmiany [...] pracownicy staj do pracy zmczeni cikimi warunkami dojazdu, wystawaniem w kolejkach po zakup niezbdnych artykuw, wielokrotnie musz si zwalnia w godzinach pracy w celu zaatwienia najrozmaitszych spraw [...] wielu robotnikw zatrudnionych w uspoecznionych zakadach pracy wiadczy plegalnie lub nielegalnie usugi po godzinach pracy. Dotyczy to np. remontw mieszka i rozmaitych usug naprawczych. W tym stanie rzeczy koncentracja wysiku nastpuje nie w czasie pracy zasadniczej, ale po godzinach, na tzw. fuchach. [...] Czas formalnie wolny (po pracy zawodowej) w rzeczywistoci nie jest czasem, ktrym mona swobodnie dysponowa - pisa na amach ycia Gospodarczego Stanisaw Chestowski (ycie Gospodarcze 1969, nr 33, s. 9) odpowiadajc Tadeuszowi Komorniczakowi, ktry przypuci atak na rzekom mitologi usug. Byoby rzecz naiwn okroi temat do wymiaru czysto ekonomicznego. Rzecz nie w stratach bezporednich. Oblicza straty porednie w zotwkach - trud niemay, ale daremny; chodzi o te wszystkie nieuchwytne nastpstwa dla atmosfery ycia spoecznego, ktre objawiaj si staym rozdranieniem ludzi, niezrozumia na pozr frustracj i agresywnoci. Prosz zapyta psychologw - jeli stworzymy szczurowi warunki symulujce kompleks dziaania tych drobnych, a dokuczliwych negatywnych bodcw, ktre odbiera przecitny nasz obywatel, utraci on sw rwnowag psychiczn, a szczur jest o wiele bardziej odpornym nerwowo zwierzciem od czowieka... Autobusy, ktre chodz, jak chc, maso, ktrego wieo mona obstawia jak numery w Monte Carlo, kolejki w sklepach z braku personelu, zwariowane ceny, ktrych byle partacz da za najprostsz robot stolarsk, windy, ktre chodz raz na jaki czas, braki w zaopatrzeniu spowodowane lamazarnoci i baaganem w dostawach - wszystko to potem odbija si na samopoczuciu przecitnego obywatela, bez ktrego jednak, cokolwiek by wyobraa sobie T. Komorniczak, nie mona prowadzi gospodarki. Ale arty na bok: nie ma mowy o adnej mitologii usug. Jest mowa o ich enujcym niedostatku, przy czym mamy tu na myli usugi, jak je rozumie nasz sensus communis, a wic - handel z jego zapatrzeniem, rzemioso naprawcze, pralnie, komunikacj miejsk. Sensus communis jest w tej mierze o wiele bliszy zdrowemu rozsdkowi ni dotychczasowe ujcia naukowe. Argumenty T. Komorniczaka mimo woli ujawniaj absurd liczenia si w nowoczesnym planowaniu z tradycyjnymi podziaami i wskanikami: usugi, jego zdaniem, wolno przyjmuj postp techniczny, a wic si rzeczy musz by drogie (ycie Gospodarcze, jw.), nie powikszaj produktu globalnego ani dochodu narodowego, a wic ich preferowanie przed innymi dziaami doprowadzioby do zahamowania tempa wzrostu gospodarczego.

Jeeli w jednym przedziale mieci si koncert ktrego z Ojstrachw, przelot odrzutowcem naddwikowym i konserwacja telewizorw, to nie ma takiej logiki, ktra by dla podobnych usug znalaza jakie wsplne cechy, pozwalajce przyporzdkowa je do jednego i tego samego zbioru; z faktu, e co jest nie-A i nie-B, wcale, jak wiadomo, nie wynika, e jest C. Koncert wybitnego skrzypka rzeczywicie kosztuje duo, nie przyjmuje postpu technicznego, ba, wielcy skrzypkowie cigle jeszcze zdecydowanie wol stare instrumenty; nie zwiksza produktu globalnego, ale ju co do udziau w dochodzie narodowym rodz si niejakie wtpliwoci - eksport usug artystycznych w wykonaniu Ojstrachw jest przecie bardzo rentowny! A jak zaklasyfikowa konserwatora telewizorw, ktry przedua czas ycia aparatw, uzupeniajc dziaalno producenta? Czy nie ma on wpywu na wielko produktu globalnego? No a co zrobi z komunikacj i z telekomunikacj, ktre - co by moe T. Komorniczak zauway - zrobiy do powany krok naprzd w cigu ostatnich stu lat, chyba e przejcie od konia do rakiety kosmicznej i od karetki pocztowej do rozmowy za porednictwem wizki laserowej uznamy za niedostateczny dowd przyjmowania postpu technicznego? Na tej paszczynie - obawiamy si - do niczego doj nie mona. Struktura spoeczestwa przemysowego nie jest kawakiem salcesonu, ktry da si pokraja noem. Trzeba w niej wyodrbni te elementy, ktrych funkcje nie dadz si utosami z funkcjami innych elementw i ktrych dziaanie jest niezbdne do prawidowego rozwoju caej struktury. Dla przykadu - badania naukowe poprzedzaj i dziaalno produkcyjn, i owiatow, nie s jednak ani jedn, ani drug; owiata przygotowuje ludzi do dziaalnoci produkcyjnej, ale take do konsumpcji dziaalnoci artystycznej. Sowem, nie da si traktowa kanarka na rwni z pawianem tylko dlatego, e jeden i drugi nie jest wielorybem. Niecierpliwsi z naszych czytelnikw zapytaj w tym miejscu: po co waciwie potrzebna bya nam ta caa filipika, prowadzca do wnioskw dosy w kocu oczywistych?

Chodzi o to, e analiza rzeczywistych zwizkw midzy elementami wspomnianej struktury pozwala w konsekwencji na plany, ktre metodami tradycyjnymi w ogle nie dayby si sformuowa! Co wicej, plany te w zestawieniu z ich punktem wyjciowym brzmie mog bardziej zuchwale, ni zuchwale brzmia niezapomniany plan GOELRO czy te japoski plan Ikedy! Ot, w ujciu tradycyjnym - struktura zatrudnienia formowaa si zawsze jako nastpstwo rozwoju gospodarki, nawet w spoeczestwach cierpicych na rozedm biurokratyczn. Znajdujemy si atoli w momencie rozwoju tak bardzo specyficznym, e zabieg planowania uwzgldnia moe nie jednokierunkowe sprzenie proste midzy struktur gospodarki a struktur zatrudnienia, lecz sprzenie zwrotne o bardzo zoonym charakterze. Mamy bowiem dwie drogi do gospodarki zautomatyzowanej, czyli do Spoeczestwa Obfitoci; jedna z nich jest odzwierciedleniem sprzenia prostego, druga - zwrotnego. Pierwsz drog mona by nazwa strategi lad w lad, na wzr indiaskiego sposobu stawiania stp przez ca druyn w lady idcego przodem; przy tej strategii inwestowalibymy, jak dotd, traktujc nowe zakady jako rodek przeciw kopotom z zatrudnieniem, i przechodzilibymy do automatyzacji poszczeglnych zakadw dopiero wwczas, gdy praca ludzka stanie si w danym rejonie czy brany drosza od produkcji zautomatyzowanej, sowem, powtarzalibymy

z socjalistycznymi ulepszeniami drog, na ktr weszy wysoko rozwinite kraje kapitalistyczne. W naszych stosunkach bdziemy mogli radzi sobie z kopotami okresu przejciowego atwiej ni spoeczestwa kapitalistyczne, co nie wymaga dowodu. Jednake nie ustrzeemy si atmosfery szoku w odczuciu samych zainteresowanych. Zmusimy ich przecie do zmiany zawodu w yciowym apogeum, podczas gdy do takiej zmiany nie zostali odpowiednio wczenie przygotowani. A atwo obliczy, e tak bdzie, skoro nie wykonalimy dotd adnych niezbdnych zabiegw wobec dwch milionw modych ludzi, majcych podj prac w najbliszym picioleciu, w lalach za 1985-95 bd oni mieli zaledwie 35-45 lat! Zapewni im tylko rda utrzymania to do mao, jeli wemiemy pod uwag fakt niewtpliwego pokrzywdzenia i swoistej degradacji spoecznej, jak niesie podobne przekwalifikowanie. W dodatku ludzie ci, zamiast kontynuowa raz podjty cykl ksztacenia i szkolenia zawodowego, rozoony planowo na lata przygotowa, bd poddani dwm cyklom owiatowym (w sumie niewtpliwie kosztowniejszym). Nie mwimy ju, e postpy nasze na drodze do powszechnej automatyzacji rozcign si musz na dugie, dugie lata i nolens volens musimy coraz bardziej zostawa pod tym wzgldem w tyle za kapitalistycznymi krajami wysoko rozwinitymi: cena pracy ywej jest tam wysza ni u nas i ronie szybciej ni u nas; bodziec do automatyzowania produkcji dziaa zatem silniej, a jednoczenie wiksze rezerwy finansowe umoliwiaj szybsze inwestowanie, e nie wspomnimy ju o osawionym bacie podatkowym, wzmacniajcym skonno do tego szybkiego inwestowania. Jeli dzi nasze opnienie automatyzacyjne wyceni mona na 12-15 lat w porwnaniu ze Stanami Zjednoczonymi, w cigu najbliszych lat dwudziestu bdzie si ono zwiksza. Chyba e... wybierzemy inn strategi.

T drug alternatywn strategi ochrzcilimy strategi paradoksu inwestycyjnego albo te - jak woli jeden z autorw - strategi: rentowno dziki nierentownoci. Paradoks jest tu naturalnie pozorny, rozwizanie co do swej istoty - proste, chocia dosy trudne pod wzgldem koniecznych technik obliczeniowych. Dlaczego w okreleniu tej strategii mowa bya o paradoksie? Ot strategia ta zapewnia tradycyjnie rozumiany wzrost gospodarczy dziki zwikszaniu zatrudnienia... w dziedzinach nieprodukcyjnych. Miast stwarza x nowych miejsc pracy w przemyle dla wszystkich nowych kandydatw do zatrudnienia, starczy stworzy ich w przemyle x-n, tylko dla czci, za to na najwyszym poziomie technologicznym i z maksymaln eliminacj pracy ywej. Co z reszt? Dla reszty stwarzamy mniejszym kosztem nowe miejsca pracy w dziedzinach nieprodukcyjnych, tych jednak, ktre bd odgryway najwiksz rol w spoeczestwie automatyzacji. Uzyskane t drog oszczdnoci moemy obrci na wysze uzbrojenie techniczne miejsc pracy w przemyle. Prosty rachunek wskazuje, e - jakkolwiek kalkulowa - z cznej sumy nakadw wydamy wwczas na inwestycje przemysowe nieco mniej, to prawda. Przy tym zakady zautomatyzowane, obliczone na wykorzystanie doskonalszych technologii kosztuj droej - i to prawda. Jednake efektywno nakadw jest w ich wypadku nieporwnywalnie wysza - zdolno produkcyjna linii zautomatyzowanej nie da si w ogle zestawia ze zdolnoci linii obsugiwanej przez ludzi. Linia zautomatyzowana niesie ze sobz reguy kopoty raczej nadmiaru mocy ni niedostatku, a jednoczenie pracuje wielokro oszczdniej - zapewnia optymalne wykorzystanie surowcw tudzie majtku trwaego, e nie wspomnimy o redukcji brakw do poziomu nie majcego praktycznie znaczenia. Z tego wynika prawda o zasadniczym znaczeniu, ktrej zreszt dostarcza

obserwowana nie tylko przez nas praktyka przedsibiorstw opartych na wysiku ludzkim: mimo niszego kosztu pracy ywej w krajach rednio i sabo rozwinitych jednostkowy koszt produkcji tego samego towaru w porwnaniu z produkcj zautomatyzowan jest w tych krajach czstokro wikszy! Przyczyny? Jak wyej - ogromne marnotrawstwo surowcw z braku komputerw do sterowania produkcj, gorsza organizacja, mniej wydajne technologie (poniewa rce ludzkie w ogle nie s w stanie zrealizowa pewnych procesw wytwrczych), duy procent brakw... Jeli zatem przecitna inwestycja tradycyjna przy niszych nakadach moe zamortyzowa si, powiedzmy, po piciu latach, zakady zautomatyzowane przy wyszych nakadach mog osign to samo tempo amortyzacji, dajc wiksz i tasz produkcj. Strategia rentowno przez nierentowno umoliwia, miemy twierdzi, o wiele szybsze przejcie do spoeczestwa epoki automatyzacji ni strategia lad w lad. Co wicej, z krajw kapitalistycznych poza Szwecj nikt waciwie tego rodzaju strategii nie bdzie mg podj, przynajmniej w najbliszych latach. Dlaczego? Uspoeczniona nadkorporacja socjalistyczna z przychodw dostarczanych przez produkcj przemysow bdzie w stanie opaca wynagrodzenia dla pracownikw dziedzin nieprodukcyjnych - na to trzeba dysponowa caoci przychodw, nie tylko ich ograniczon czci zgarnian w formie podatkw. Sdzimy, e przynajmniej niektrych naszych czytelnikw zainteresuje, w jaki sposb mona zbudowa plan skokowego przejcia do spoeczestwa poprzemysowego. Jest to kombinacja dosy zoona, ale jej schemat ideowy, ktry przytaczamy poniej, nie nastrczy chyba czytelnikom adnych trudnoci... Jako podstaw przyjmujemy najmniej optymistyczny wariant wzrostu dochodu narodowego i rezerw dewizowych, obliczony w oparciu o trendy koniunktur wiatowych, ju z uwzgldnieniem zmian w kierunkach inwestycji, no i - oczywicie - programu tyche inwestycji na przecig lat dwudziestu. Potem - okreli musimy nie tylko stop inwestycji, czyli procent dochodu narodowego, ktry przeznaczymy na inwestycje, ale udzia kosztw mechanizacji i automatyzacji produkcji w oglnym koszcie inwestycji; te dane uzyska atwiej, poniewa specjalici kadej brany potrafi do precyzyjnie poda, o ile wicej przyjdzie zapaci za inwestycj zautomatyzowan; przy zbadaniu trendw wiatowych i analizie prognoz technologicznych bdzie mona rwnie uzyska odpowied, w jakim tempie mog spada koszty zabiegw automatyzacyjnych. Dugofalowe planowanie bada naukowych i postpu technicznego (tj. moliwoci i terminw przemysowego zastosowania danych technologii, maszyn i urzdze) wyjani nam, jaki czas musielibymy zuy i przy jakich nakadach, gdybymy dane rozwizania chcieli przygotowa samodzielnie. Zestawmy teraz wyniki tych kalkulacji ze spodziewan rentownoci okrelonych inwestycji, poprzednio uzyskanymi danymi o rozmiarze naszych rezerw inwestycyjnych i programem inwestycji; moemy z tego wyoptymalizowa plan, ktry poda nam, od ktrych dziedzin najlepiej bdzie zacz, kiedy i co robi; co wasnymi siami, poczekawszy na rozwj polskich moliwoci technicznych, a co opaci si kupi; sowem - szczegowy plan z corocznymi bilansami nakadw i wynikw, naturalnie - plan, ktry z upywem czasu bdzie korygowany, w miar ujawniajcych si nowych moliwoci i koniecznoci. Wedle naszych prowizorycznych, rzecz jasna, i bardzo uproszczonych oblicze minimalny czas potrzebny do dokonania takiego skoku wynosi pitnacie lat, jednake z bardzo duym obcieniem w wydatkach dewizowych; jestemy znacznie bliej czowki wiatowej w informatyce ni

w automatyce przemysowej, ktra wymaga dziesitkw mechanicznych urzdze, opartych o napd pneumatyczny bd hydrauliczny; mwic krtko - najwiksze braki mamy w... mechanizacji, a ta, niestety, wymaga znacznie lepszej bazy technicznej ni technika, na ktr potrafimy si zdoby obecnie. Przy wydueniu cyklu procesw automatyzacyjnych do lat dwudziestu - zdoalibymy w cigu lat dziesiciu, przy racjonalnym inwestowaniu, przygotowa wasn techniczn baz dla automatyzacji... Czy skok, ktrego moemy dokona w cigu tych dwudziestu lat, przynisby nam rzeczywicie pen i powszechn automatyzacj? Oczywicie - nie. Tylko maksymaln, na jak technicznie nas bdzie sta. Pozostanie szereg czynnoci, ktrych automatyzacja okae si wanie zbyt jeszcze trudna technicznie, i sporo zaj nieprodukcyjnych, w ktrych pomoc ze strony automatw nie wyruguje czowieka: mona prowadzi wielotraktorow ork, nie wychodzc z kabiny dyspozytorskiej, w ktrej obserwuje si prac maszyn na ekranach telewizora, ale zbudowanie komputera zdolnego zastpi czowieka na fotelu dyspozytorskim jest na razie zadaniem z gatunku science fiction; podobnie np. przy wywzce drzewa z lasu moemy zautomatyzowa cinanie, korowanie, zaadunek pni, ale sterowania maszynie powierzy nie sposb, jakkolwiek maszyna sprawniej ni najmdrszy czowiek kieruje dzi rozrzdem energii elektrycznej w oglnopastwowych orodkach dyspozycji mocy. Postpy automatyzacji nie mog zatem - a zreszt i nie musz - by rwnomierne. Najwiksze bd tam, gdzie wysiek ludzki jest najmniej wydajny: w produkcji, w transporcie, w cznoci; tam gdzie automaty niewiele podnios skuteczno i wydajno ludzkiego dziaania, trudno spodziewa si rewolucji. Ale to, co moemy osign, bdzie i tak zupenym przewrotem w porwnaniu z dzisiejszym stanem naszego spoeczestwa. Pomylmy, e obecnie 70 procent czynnoci produkcyjnych w naszym przemyle wykonuje si rcznie! Nie piszemy tu ksiki futurologicznej, nie zajmiemy si wic teraz problemem, jak bdzie wygldao w szczegach nasze spoeczestwo u progu ery obfitoci; pozostaje bowiem do omwienia konstrukcja drugiej, nie mniej wanej czci planu - planu przygotowania zmian w strukturze zatrudnienia. Caa tajemnica polega na tym, e znajc zapotrzebowanie przemysu zautomatyzowanego na kadry nadzoru i konserwacji maszyn, moemy okreli dla kadego etapu konieczn struktur zatrudnienia. A jeli tak, to moemy rwnie opracowa dugofalowy plan ksztacenia kadr i ich wymiany. Opracowanie go nie jest wcale spraw atw, i to nie tylko dlatego e pewna ilo ludzi rzuca studia lub zmienia kierunek nauki; jak wskazuje przykad uniwersytetu stanu Kalifornia - przewidywa mona prawdopodobiestwo takich wahni z do du dokadnoci. Trudniejsze bdzie uzyskanie od planistw i demografw prognozy rozmieszczenia ludnoci, ktre... zaley znw od przyjtej strategii rozwoju kraju. W kadym razie jednak obliczy trzeba, jak chcielibymy uzyska finaln struktur zatrudnienia, i to w rozbiciu na poszczeglne dziay, rozumiane oczywicie nie w tradycyjnym sensie, ale - jak mwilimy - zgodnie z miejscem w strukturze spoeczestwa poprzemysowego epoki automatyzacji. Czy ukad i proporcje takiej finalnej struktury s obliczalne? Jak najbardziej; wcznie z rnymi wariantami, ktre zale od wyboru planisty, i ze szczegowym scenariuszem owiatowym. Czy nie odbieramy sobie moliwoci aktywizowania terenw zaniedbanych gospodarczo? Nie, po prostu zmieni si metody aktywizowania; dzi budujemy fabryki, by wiksze zarobki

zatrudnionych w nich ludzi wywoay efekt mnonikowy wobec zarobkw pozostaych mieszkacw rejonu. W fazie postindustrialnej oglnokrajowy bilans produkcji towarowej i kwoty wynagrodze pozwala zapewni kadej spoecznoci dostateczne rda utrzymania i prawidow struktur zatrudnienia, tak by moga funkcjonowa bez zakce. Na terenach uzdrowiskoworekreacyjnych moe nie by nikogo, kto by wykonywa prace produkcyjne, natomiast musz by nauczyciele, komunikacja, telefony, lekarze, sklepy, warsztaty usugowe; w rejonie koncentrujcym si na produkcji rolniczej dla zapewnienia miejskiego standardu cywilizacyjnego wcale nie jest potrzebna fabryka, ale dobre rolnictwo - i znowu to samo: lekarze, sklepy, komunikacja, telefony itp. Wyznawcy teorii wzrostu zakrzykn susznie, e przynajmniej w pierwszym przypadku kto musi na tych ludzi zapracowa produkcyjnie. Oczywicie. Ale wcale nie jest powiedziane, e w tym samym rejonie!

Powysza strategia uwarunkowana jest tylko spenieniem nierwnoci, w ktrej stron mniejsz bdzie, jak mwilimy, koszt miejsca pracy w dziedzinie nieprodukcyjnej. Musimy wic dobra takie dziedziny, ktre t nierwno speniaj, a jednoczenie maj due znaczenie dla prawidowego funkcjonowania i rozwoju spoeczestwa, cho z tego nie wynika wcale, e przesunicia do dziaalnoci nieprodukcyjnej bd kieroway si przez cay czas rwnomiernie we wszystkie strony. W okresie nadchodzcych piciu lat podane byoby rozszerzenie kadry pracowniczej w kolejnictwie, komunikacji miejskiej, handlu i usugach rzemielniczych, aby wyrugowa najdotkliwsze bolczki naszego ycia spoecznego, o ktrych poprzednio rozwiedlimy si tak szeroko, oraz podniesienie pac. Te miejsca pracy nie kosztuj nic albo te prawie nic; chodzi gwnie o prosty wzrost ilociowy. Co moe na tym zyska uzbrojenie techniczne nowych miejsc pracy w przemyle, nietrudno si domyli, skoro nasze niedobory w tych dziedzinach wynosz okoo 300 do 500 tysicy osb! Padnie tu argument, e tym sposobem zwikszy si deficyt np. kolei i komunikacji miejskiej. Ale te s to dziedziny, ktrych cele dziaania nie dadz si sprowadzi do osigania zyskw; trzeba wychodzi od ich funkcji w strukturze spoeczestwa przemysowego, a wwczas dostrzee si, e system PPB znajduje tu swe idealne zastosowanie - liczy trzeba i porwnywa koszty, a nie wyniki, zalene od arbitralnej decyzji o wysokoci cen biletw czy opat przewozowych. Wicej ludzi w Miejskim Przedsibiorstwie Autobusowym oznacza lepsz konserwacj wozw, a wic dusze ich uytkowanie, mniejsze wydatki na nowe zakupy, i - co wane dla pasaerw - czstsze kursy. Czy oszczdno na pensjach i paliwie wyrwnuje koszt przyspieszanych inwestycji, to da si obliczy. Cel, jakim jest sprawna obsuga pasaerw, by nie tracili czasu i zdrowia ze szkod dla swej pracy i siebie, jest celem w zotwkach niemierzalnym, poniewa nie chodzi przecie wcale o sprzeda maksymalnej iloci biletw! e to ujcie zakca czysto rachunkw rentownoci (tak popularnych u nas, cho nikt nie produkuje po to, eby sprzeda)? Nic na to nie poradzimy. adna wielka korporacja przemysowa organizujca dowz swych pracownikw nie wymaga od niej rentownoci, lecz spenienia koniecznej funkcji; rentowno liczy si dopiero w skali caego organizmu gospodarczego, ktremu dany system komunikacyjny suy. Prymitywizm tradycyjnych podziaw ujawnia si tu raz jeszcze, jake bowiem rny jest zwizek z gospodark w przypadku transportu i cznoci, bez ktrych nie moe ona w ogle dziaa, i w przypadku dziaalnoci artystycznej, ktra jest potrzebna dla rwnowagi w strukturze spoeczestwa jako caoci!

Nie chcemy przez to powiedzie, e wanie te stanowiska pracy - w komunikacji miejskiej, handlu, usugach rzemielniczych - bez adnych zmian przetrwaj a do epoki automatyzacji; bd i one ulegay zmianom, ale ich stopniowy postp zwalnia nas od rozwaania, jak, co i kiedy bdzie si doskonali. Skoncentrujmy si raczej na tych dziedzinach, ktre prowadza do bardziej zasadniczych zmian w strukturze zatrudnienia przyszoci. Najbardziej rozwin si liczebnie (przynajmniej w pierwszym okresie rozwoju spoeczestwa postindustrialnego) zawody zwizane z procesami ksztacenia i wychowania. Trend w tej dziedzinie jest dosy wyrany - spoeczestwo przemysowe czy te postindustrialne nie zrealizuje ideau przyporzdkowania kademu dziecku odrbnego pedagoga, byoby to bowiem niepotrzebne; pewne jest natomiast, e liczba dzieci powierzonych opiece jednego zawodowego wychowawcy zmaleje wydatnie. Nie chodzi zreszt jedynie o nauczycieli. Chodzi o specjalistw od psychologii dzieci i modziey, rwnie jak o rozwj instytucji kuratorw, dzi majcej w swej pieczy modzie wykolejon - w przyszoci kade dziecko i dorastajcy mody czowiek znajd oparcie w kuratorze zawodowym, odpowiednio przygotowanym fachowo, ktry bdzie peni rol i opiekuna, i pedagoga. Okae si to konieczne tym bardziej, e stabilno rodzin w okresie najbliszych lat trzydziestu stoi pod znakiem zapytania, a przykady krajw wysoko rozwinitych wiadcz, e w konfrontacji z urbanizacj, poda atrakcyjnych towarw, zwielokrotnionymi rdami inicjacji - umiejtnoci pedagogiczne rodzicw, nawet tych zamonych, a wic majcych czas na zajmowanie si potomstwem, nie wytrzymuj prby. Prognozy przestpczoci nieletnich i u nas wygldaj bardzo niekorzystnie. Tymczasem inwestowanie w ludzi jest tasze ni pniejsze inwestowanie w drogie i mao skuteczne domy poprawcze, co jestemy gotowi poprze odpowiednim rachunkiem. Rachunek ma tu znaczenie zreszt dla formowania budetu; w sensie spoecznym efektywno tego rozwizania byaby godna pira pisarza, ktry odmalowaby te wstrzsajce straty ludzkie, ponoszone przez spoeczestwa wspczesne, oraz rozkwit zdolnoci, eksplozj innowacji i prawdziwy egalitaryzm w spoeczestwie jutra. Czy Charles Manson musia zosta zbrodniarzem? Pojawi si zreszt inny, nowy problem, wymagajcy rozwizania. Do dnia dzisiejszego co najwyej mwimy o nadcigajcym wyu demograficznym staroci, o stopniowym starzeniu si naszego spoeczestwa. Ale to dotyczy jedynie starzenia si demograficznego, ktre samo zreszt rodzi ju mnstwo spraw do zaatwienia, na razie nie zaatwianych i nie zaatwionych. A jest jeszcze inna strona tego medalu - proces starzenia si technologicznego, jeli to mona tak, zapewne niezbyt szczliwie, okreli. Obejmie on gwnie fachowcw, ale nie tylko. Kolejne nowe roczniki bd stopniowo coraz lepiej przygotowane do rnych nowych prac, nowych zada i stanowisk w naszej zmieniajcej si technologicznie gospodarce. Ju dzi trzeba wycofywa z wysokich stanowisk ludzi dalekich biologicznie od staroci, ludzi w peni si yciowych. Nie jest to zjawisko, ktre zaniknie, gdy lepiej wykwalifikowani zajm miejsca gorzej wykwalifikowanych. Przeciwnie, to zjawisko wystpowa bdzie w coraz wikszym nasileniu, a w latach 1975-85 osignie, jak sdzimy, swoj kulminacj. Std i pytanie, jak zachowa dla spoeczestwa nie tylko umiejtnoci, wiedz i energi ludzi technologicznie starych, ale te ich dobr wol, zalen wszak od ich samopoczucia? Co do nas, widzielibymy w perspektywie lat dziesiciu zacztek nowej tendencji spoecznej, obejmujcej nie tylko krg starszych fachowcw, lecz wszystkich starszych ludzi, zdolnych wykaza si koniecznym ilorazem inteligencji. Ot nie raptowne przechodzenie na emerytur, ale stopniowe przechodzenie do obowizkw w dziedzinie wychowania i ksztacenia modego pokolenia, przy jednoczesnym pogbianiu wiedzy z tego zakresu. Tego typu praca, nie ograniczona godzinami,

stwarzajca niekamane poczucie jej wanoci i spoecznej przydatnoci, moliwa do kontynuowania a po bardzo pn staro biologiczn, prowadziaby do wtrnej adaptacji spoecznej ludzi starszych - udzia w wychowywaniu i ksztaceniu modego pokolenia wymagaby zaznajamiania si z problemami i kopotami modziey, a to wydatnie agodzioby psychiczn obco ludzi starszych w spoeczestwie modoci. Bdzie to kwestia coraz powaniejsza; konflikty midzypokoleniowe, wprawdzie nie w kategoriach politycznych, ale obyczajowych i zawodowych, bd si niestety zaostrza; chyba e nauczymy si je umiejtnie rozadowywa...

Potrzebni bd nie tylko nauczyciele, wychowawcy tudzie psychologowie do spraw dzieci i modziey; nie mniej s oni konieczni - ju dzisiaj nawet! - w wiecie dorosych. Doroli nie s w sytuacji o wiele lepszej ni dzieci i modzie. Ogromne przemiany zachodzce wok nich, nieumiejtno przystosowania si, trudnoci przechodzenia z jednych rodowisk do drugich, ba, trudnoci w yciu erotycznym - uczyniyby zawd psychologa-doradcy jednym z popatniejszych, gdybymy go nastawili na rentowno. Instytucja taka zreszt przydaaby si ju dzi, a jeszcze bardziej konieczna bdzie jutro. Dawny konfesjona katolicki - zaznaczmy - nie moe speni tej roli, bo w jego reakcji zawsze bdzie pobrzmiewa akcent arbitralnej, abstrakcyjnej oceny, obcy postawie autentycznego lekarza dusz, ktry szuka razem z pacjentem sposobu na przywrcenie mu rwnowagi, zdolnoci przystosowania i zdolnoci dziaania. Czy nasi dzisiejsi psychologowie s takimi lekarzami dusz? Niektrzy. Jest ich w ogle mao, wic i za mao maj czasu. A ju dzi specjalnie potrzebni byliby modziey wchodzcej w wiek dojrzay; wiadomo, e w okresie midzy osiemnastym a dwudziestym trzecim rokiem ycia ganie ogromny procent ciekawych, twrczych osobowoci o nazbyt delikatnej strukturze i niskim progu frustracji; daoby si przeliczy to na kategorie strat spoecznych, poniewa osobowoci takie czsto znamionuj przyszych twrcw innowacji naukowych! Nie jestemy tu w stanie wymieni wszystkich zawodw i specjalnoci, ktrych znaczenie bdzie roso. Zawodowi organizatorzy ycia kultury, pracownicy przemysu rozrywkowego, pracownicy orodkw wypoczynkowych i turystycznych, instruktorzy i trenerzy sportowi - udzia tych profesji w strukturze zatrudnienia bdzie coraz wikszy. Ba, nobilitacja czeka te cenny, a niskopatny dzi zawd... pielgniarki; stanie si on fachem wymagajcym odpowiedniego charakteru, ujmujcej prezencji i kwalifikacji w zakresie psychoterapii, poniewa, mimo najwikszego postpu diagnostyki automatycznej, tych zada automaty przej nie zdoaj...

Czas przej teraz do innej jeszcze dziedziny zaj nieprodukcyjnych. Niektre miejsca pracy s w niej grubo tasze od miejsc pracy w przemyle, a niektre - trudno ukrywa - drosze; sama dziedzina jest wszake wybitnie, ba, najbardziej moe przyszociowa. A czy nieprodukcyjna rzeczywicie? Zaraz sprbujemy wskaza, e takie okrelenie do bada naukowych (bo o nie tu chodzi) nie bardzo pasuje. S wrd nich kierunki tanie, jak biologia, rolnictwo, hodowla czy te psychologia, matematyka z jej zastosowaniami, teoria organizacji i kierowania. S te drogie, lecz rentowne, jak chemia, fizyka ciaa staego, metalurgia, elektronika, automatyka. We wszystkich, rzecz jasna, specjalizowa si nie sposb, ale i w sprawach nauki moliwe s rne strategie. I akurat Polska, kraj, ktry dokonanej

przez socjalizm rewolucji zawdzicza eksplozj talentw technicznych i naukowych, a zarazem kraj bez dostatecznych rezerw inwestycyjnych i bez moliwoci odgrywania pierwszoplanowej roli w wiatowym eksporcie, wydaje si predestynowany do wybrania bardzo specyficznej roli w wiatowym ukadzie si gospodarczych, roli znakomicie pasujcej do emploi ekonomicznego pastwa redniej wielkoci o wyej wymienionych cechach. W czym rzecz? Z trzech etapw, B+R+W - badania naukowe - prace rozwojowe - wdroenie (uruchomienie produkcji przemysowej) - drugi jest okoo dziesiciu razy kosztowniejszy od pierwszego, trzeci rwnie wielokrotnie droszy od drugiego. Wyobramy sobie teraz pastwo, ktre w wiatowym koncercie gospodarczym obrao sobie rol producenta innowacji naukowych i technicznych (nie liczc oczywicie produkcji tych gazi przemysu, w ktrych si specjalizuje). Trzeba by naturalnie przeliczy szczegowo opacalno poszczeglnych kierunkw, niemniej idea jest pontna, sdzc po danych wiatowego obrotu patentami i licencjami w ostatnich latach. Produkcja innowacji naukowych i technicznych, wsparta rozwinitym naleycie engineeringiem i doradztwem organizacyjnym, moe by dla kraju takiego jak Polska znakomitym interesem, pozwalajcym stworzy z czasem pokane rezerwy gotwkowe. Oba rodzaje operacji - sprzeda i kooperacja inwestycyjna z bogatszym wspinwestorem - s finansowo bardzo atrakcyjne. Z kolei - jeli dzi mamy do przyjcia kredyt na wielomilionow inwestycj przemysow o kierunku eksportowym, znacznie ekonomiczniejsze byoby wykorzystanie tego kredytu na pene uzbrojenie laboratoryjne, selekcj i ksztacenie talentw w dziedzinie, dajmy na to, takiej jak informatyka i automatyka przemysowa! Nie przypadkiem wspomnielimy o komputerach. W tej dziedzinie moemy dogoni czowk przy odpowiedniej koncentracji wysiku stosunkowo prdko; w innych - miejsce w czowce wiatowej jest do osignicia przy naszym potencjale intelektualnym w cigu dziesiciu do dwunastu lat racjonalnej a dynamicznej polityki rozwojowej. Trzeba zreszt pamita o znakomitym rezerwuarze mzgw, jakim s polscy specjalici na emigracji i zagraniczni specjalici polskiego pochodzenia; nawet ci, ktrzy nie mogliby na stae bd okresowo przyjecha do Polski, z chci podejm rol patronw naszego postpu, zwaszcza e towarzyszyaby temu przedsiwziciu wiadomo, e uczestnicz w realizacji programu nie mniej zuchwaego ni japoski czy dawne programy leninowskie... Zauwamy, e taka zuchwao jeszcze bardziej konieczna jest naszemu spoeczestwu, na rwni z gospodarnoci i zdrowym rozsdkiem; w kolejnym rozdziale omwimy rozwj wspczesnych metod zarzdzania, ktre odkryy, jak wan rol w postpie gospodarczym odgrywa moe... wyobrania i poczucie wielkoci dziea, w ktrego realizacji bierze si udzia. Tu ograniczmy si do stwierdzenia, e jestemy chyba rwnie zmczeni brakami w naszym zarzdzaniu, jak atmosfer niemonoci, ktra tym brakom towarzyszy. Pogbia ona stan spoecznej frustracji, wytwarzanej drobnymi, a nieznonymi dolegliwociami naszego ycia codziennego. Tymczasem - jak wida - ani jedno, ani drugie nie jest adnym zem koniecznym, immanentnym obcieniem, kosztem wasnym dotychczasowego postpu. Wrcz przeciwnie... Zatrudnienie ma swoj drug jeszcze stron medalu, ktrej nie przyjrzelimy si na razie dokadniej pace. Ot przy kadej strategii wzrostu spirala inflacyjna jest nie do uniknicia; ilo pienidza na rynku ronie, w jednych wypadkach szybciej, w drugich wolniej, ale nieuchronny spadek wartoci notuje

waluta kadego kraju rozwijajcego si; najdotkliwszy z natury rzeczy musi by on tam, gdzie, jak u nas, koncentrowano si przez duszy okres czasu na produkcji rodkw produkcji - jeli bowiem wzrasta nieustannie zatrudnienie i suma wypacanych wynagrodze, to przy braku towarw konsumpcyjnych powstaje nadmiar pienidza, do ktrego dostosowuj si ceny, rubowane nie nasyconym popytem. Sytuacja taka, jeli zrozumiaa w pierwszym okresie rozwoju, to wspczenie, przy rozwinitym jak nasz potencjale przemysowym, tolerowa si nie da; wywouje nie tylko zjawiska spekulacyjne i nasilanie si przemytu, ale wpywa ujemnie na wydajno pracy -- nie ma co si wysila, skoro nie mona wyda zarobionych pienidzy. W dodatku podminowuje sztucznie atmosfer polityczn kraju w czasie, gdy brak po temu rzeczywistych przesanek. Nie jestemy krajem bogatym, ale nie jestemy ju i biedni! Z kopotem nadmiaru pienidza ekonomici radz sobie rnymi sposobami. Metoda szybkiej rotacji towarw jest jednym z nich. My, na odmian, powikszamy dug pastwowy, tyle e nisko oprocentowany, sigajcy ju przeszo poowy rocznego budetu, mieszczcy si na ksieczkami PKO. Czy mamy na tym poprzesta? Wtpliwe. Ale dynamiczny marketing z jego tworzeniem rynku jest dla nas, poza dziedzinami specjalnymi, nie do przyjcia; dlaczego, tomy ju prbowali przedstawi. Ksieczki PKO rwnie nie s penowartociowym instrumentem regulacji, poniewa kontrola nad nimi jest najzupeniej iluzoryczna - wraz z ewentualnym przyborem towarowym na rynku wkady mog stopnie radykalnie. Trzeba szuka wic innych mechanizmw. Rozumiemy, e dzi wydaje si to jeszcze dzieleniem skry na niedwiedziu. Osobom niewiadomym sprawy zdaje si czsto, e wystarczy dobrze zaopatrzy rynek, by nie mie problemu z nadmiarem pienidza. Alici rynki wysoko rozwinitych krajw kapitalistycznych dowodz akurat czego przeciwnego; spoeczestwo przemysowe obecnej doby cechuje si tym, e jest w stanie wyprodukowa - zapamitajmy to - wicej, ni potrafi spoy; c dopiero spoeczestwo epoki automatyzacji! Kapitalizm na ten paradoks nie znalaz jeszcze dotd racjonalnego lekarstwa. Nie bdzie chyba przejawem zadufania, jeli powiemy, e socjalizm takie lekarstwo znale moe. Rozwizanie, ktre poniej chcemy zaproponowa, z pewnoci nie jest jedynym moliwym. Wykazuje wszake skuteczno przy tak wielu wariantach mogcych nastpi sytuacji, przy tym jest na tyle elastyczne, e zdecydowalimy si je tu przedstawi. Chodzi o system podatkowy, przypominajcy z pozoru systemy podatkowe w krajach wysoko rozwinitych, jednake moliwy do zrealizowania tylko w socjalizmie, staje si on bowiem utopi w warunkach, gdy spoeczestwo nie jest w stanie kontrolowa caoci uzyskiwanych dochodw indywidualnych. Poza tym nie chodzi w nim tylko o podatki i nie one s gwnym elementem tego mechanizmu. Ot zakadamy, e podatek od dochodw z pracy ronie z niewielk i mao odczuwaln przez podatnika progresj do pewnej okrelonej granicy. Powyej tej granicy - progresja skacze gwatownie, dochodzc a do puapu 90 procent opodatkowania. Jednake - uwaga! - nie od sum zarobionych, lecz od sum podjtych. Innymi sowy, uzyska mona jednorazowo bardzo wysokie nawet wynagrodzenie, ale moliwoci jego wydatkowania zostaj ograniczone. Patnik podatku nie traci praw do tego, co zapracowa, ale reim podatkowy zmusza go do oszczdnoci, oczywicie w granicach podanych przez polityk rwnowagi gospodarczej kraju. Pastwo operuje jego pienidzem, nie pacc mu adnych odsetek, poniewa w kadej chwili moe jego naleno wypaci, potrcajc sobie odpowiednio wyszy podatek... Dla przykadu - jeli zrobie wynalazek, ktry

przynosi ci w cigu lat jego eksploatacji przez fabryk dochd rzdu 30 tysicy zotych miesicznie, a progresja podatkowa skacze od poziomu podjtych miesicznie zarobkw wysokoci 15 tysicy zotych, to jeli ze swego konta nie pobierasz miesicznie wicej ni 15 tysicy, twj stan posiadania ronie o wszystkie kolejne kwoty wpyww. Ale jeli zechcesz w cigu jednego miesica wzi z konta 60 tysicy, musisz liczy si z tym, e zmaleje ono wwczas nie o 60, lecz i o p miliona zotych! Jeli chcesz zaoszczdzi na jaki jednorazowy wikszy wydatek, moesz to zrobi z sum, ktre pobierasz w granicach normalnej progresji, i wwczas ksieczka PKO zagwarantuje ci nawet procent grubo wyszy ni stosowany obecnie. Jest to system podwjnego bata oszczdnociowego, jednake ma on swoje inne walory poza zachowaniem rwnowagi rynkowej. Po pierwsze, umoliwia autentyczny doping finansowy do twrczoci naukowej i technicznej. Obecnie bardziej opaca si zarobi milion zotych grajc w Toto-Lotka ni uczciwie go zapracowa. Tymczasem musimy sobie umoliwi naleyte wynagradzanie pracy tych, ktrzy spoeczestwu zapewniaj najwikszy postp: wynalazcw, racjonalizatorw, specjalistw wysokiej klasy czy rzadkich umiejtnoci. Dotyczy to rwnie kierownikw - nowoczesne kierowanie przemysem jest zajciem wyjtkowo zerajcym zdrowie i po pitnastu latach wykonywania go tylko nieliczni powinni by dopuszczani do dalszego penienia funkcji kierowniczych. Ale przez te pitnacie lat warto ich wynagradza tak wysoko, by wczesne odejcie ze suby czynnej nie kojarzyo si tym ludziom z degradacj finansow. Podobnie zreszt wyglda sprawa z wybitnymi artystami - s w sztuce skomercjalizowanej specjalnoci, w ktrych okresy popularnoci i zwizanych z ni wysokich zarobkw trwaj bardzo krtko, tymczasem gwiazdy albo trac wszystko na podatki i yj pniej w ndzy, albo w czasach powodzenia rozrzucaj pienidze na prawo i lewo, nie umiejc oszczdza. Przykady stylu ycia naszych modocianych gwiazdorw big-beatu potwierdzaj to najlepiej wypacamy do rk nieopierzonych modzieniaszkw ogromne sumy, ktre oni trwoni, demoralizujc si czasem bezpowrotnie... Tu przej moemy do elastycznoci tego systemu. Ot granica, powyej ktrej opodatkowanie postpuje ze skaczc progresj, moe by - tak jak obecny system podatkowy - ustawiana bardzo precyzyjnie. Dla modego czowieka, samotnego, nie majcego nikogo na utrzymaniu - nawet bardzo nisko. Tym sposobem mody robotnik, modociany gwiazdor big-beatu czy modziutki wynalazca bdzie uczy si oszczdnoci, a uzbierane sumy przydadz mu si w chwili zaoenia rodziny. Z postpem wieku puap normalnej progresji bdzie rs; take ze zwikszaniem si iloci osb na utrzymaniu. Innymi sowy - z dwch profesorw uniwersytetu, z ktrych jeden bdzie w wieku lat pidziesiciu czowiekiem samotnym, a drugi przed czterdziestk dorobi si czteroosobowej rodziny, puap opodatkowanych normalnie poborw miesicznych pierwszego moe by i piciokrotnie niszy! Elastyczno systemu pozwala i sterowa popytem. Np. zwalnia od podatku sumy przeznaczone na pewnego rodzaju zakupy i wydatki, i to nawet w zalenoci od zawodu. Zwolnione by powinny z pewnoci wszelkie wydatki zwizane z podnoszeniem kwalifikacji, zakupy ksiek czy pomocy naukowych; podobnie moe by z nabywaniem towarw, ktrych konsumpcj chcemy forytowa. Czy system ten jest skomplikowany? Tak, ale nie bardziej ni obecny, w ktrym nawet zawodowi ksigowi polscy si gubi, musz bowiem rnicowa stop podatkow przy bardzo maych przedziaach jej postpu. Byaby zreszt podana zasadnicza zmiana w stosunkach midzy instytucjami podatkowymi a podatnikiem; niech urzdnik z maksymaln doz dobrej woli suy

podatnikowi informacjami o przysugujcych mu ulgach, tak jak si to dzieje w Szwecji, i niech temu towarzyszy reim bardzo surowych, jak w Szwecji, kar za podatkowe oszustwa. Oczywicie, nasz system nie musi wcale naladowa organizacji szwedzkiej. W pierwszym okresie konta pracownicze mog by zwizane z miejscami staego zatrudnienia, a w przypadku wolnych zawodw z wydziaami finansowymi odpowiednich stowarzysze. Przy komputeryzacji rozlicze wyeliminowa bdzie mona np. w ogle tzw. dnie wypat, poniewa maszyna cyfrowa z dnia na dzie (w rzeczywistoci w cigu uamka sekundy) ustali stan posiadania pracownika. Nawet bez komputeryzacji rozlicze w zawodach wolnych wygodniejsze bdzie przekazywanie nalenoci na konto ni bieganie zainteresowanych po odbir honorariw.

Pozostaje problem niebagatelny, nader aktualny przy naszej strukturze zatrudnienia. Mamy niewielk, ale operatywn grup drobnych przedsibiorstw, cile - drobnych kapitalistw; dziki swym umiejtnociom lub... cwaniactwu osigaj oni bardzo wysokie obroty i dochody, pozostajc jednoczenie w cigej wojnie z naszymi instytucjami podatkowymi, ktrych urzdnicy, nisko patni, wyywaj na naszych rekinach finansowych swoje uzasadnione kompleksy. Stan rzeczy mgby wzbudza rozbawienie, gdyby nie... wzbudza irytacji. Tych drobnych firm i zakadzikw nie mona zlikwidowa, poniewa ich produkcja bywa bardzo potrzebna naszemu przemysowi, a czasem i rynkowi; z drugiej strony, co przebieglejsi nasi prywaciarze zrcznie zabiegaj o to, by nie straci pozycji ludzi niezbdnych, i bardzo rnymi metodami przeciwdziaaj powstaniu lub rozwojowi konkurencyjnych pastwowych lub spdzielczych placwek. Dopenia paradoksu fakt, e przygniatajca wikszo tych naszych drobnych kapitalistw odebraa wysze wyksztacenie na naszych uczelniach i reprezentuje kwalifikacje, ktre byyby nader przydatne w naszym przemyle... Zarabiaj oni znacznie wicej od kadry kierowniczej naszego przemysu, a s widoczni tym bardziej, e nasz obecny system podatkowy nie skania ich do inwestowania, lecz do utracjuszowskiej konsumpcji; ich prosperity nie tylko budzi irytacj, ale i wpywa demoralizujco na spoeczno fachowcw, ich zaangaowanie i marzenia yciowe zostaj zwekslowane w kierunku absurdalnym, jeli bra pod uwag kierunek rozwoju wspczesnego przemysu. Co z tym fantem zrobi? Przede wszystkim - dokona poprawnego rozrnienia. Wyczy z tej kategorii firmy zatrudniajce jedn osob i firmy rodzinne. Ani w rzemiole, ani w handlu nie stawialibymy im adnych tam; przedsibiorstwa jednoosobowe i rodzinne rni si od zatrudnienia w przemyle tylko sposobem uzyskiwania swego wynagrodzenia. Inaczej z naszymi drobnymi kapitalistami. Jeli w wyniku reform, ktrych tre omawialimy w poprzednich rozdziaach tej ksiki, socjalistyczne przedsibiorstwa, pastwowe i spdzielcze, zyskaj na ruchliwoci i swobodzie dziaania, w statuty pewnych rodzajw przedsibiorstw bdzie mona wpisa prawo tworzenia maych placwek wytwrczych, ktrych podstaw dziaania moe by talent organizatorski i handlowy ich kierownikw. Kierownicy tacy, wynagradzani odpowiednio atrakcyjnie, podlegaliby normalnej kontroli systemu podatkowego, a ich prno zyskaaby zaplecze w postaci rezerw inwestycyjnych macierzystej korporacji. Wytwrczo prywatna byaby wwczas przeytkiem i mogaby ulec likwidacji; na odwrt - kierowanie maymi, ale dynamicznymi placwkami mogoby stanowi znakomity trening dla przyszych kierownikw przemysu. Odzyskaby on ca grup zdolnych kierownikw, ktrzy na tej zmianie straciliby jedno: moliwo utracjuszowskiego trybu ycia. Jeli jednak wysokie zarobki, dua samodzielno decyzji, znacznie wiksze pole dziaania dziki poparciu finansowemu swojej korporacji okazayby si dla ktrego z nich niedostatecznym ekwiwalentem,

mona by wwczas bez najmniejszego alu z jego usug zrezygnowa - by to tylko cwaniak i spekulant, nie za meneder. Sprawa ta ma w naszych warunkach o tyle due znaczenie, e przy rozwoju usug, a przy obecnych warunkach pacowych i systemie podatkowym, usugi mog wyssa z przemysu grubo wiksz liczb zdolnych organizatorw i kierownikw, ni dotd zrobia to drobna wytwrczo prywatna. Takiego rozwoju sytuacji mona unikn, pod warunkiem naturalnie, e bdziemy pamita, i struktura spoeczna jest ukadem dziesitkw naczy poczonych, i nie podejmiemy jednych rozwiza bez uwzgldnienia innych koniecznych im do towarzystwa. Nie podalimy tu oczywicie szeregu szczegw, ktre przy konkretnym zastosowaniu czy to strategii paradoksu inwestycyjnego, czy te systemu podatkowo-oszczdnociowego trzeba by zaatwi. Wymaga racjonalnego rozwizania np. opieka lekarska i status finansowy lekarzy; przy bardzo piknych zaoeniach praktyka naszej suby zdrowia ukada si wrcz fatalnie; korzyci systemu bezpatnego leczenia s niwelowane jego zbiurokratyzowaniem, nieruchawoci, kiepskim wyposaeniem i organizacj. Problemem jest rwnie, ktre zawody nieprodukcyjne winny pobiera swoje wynagrodzenia bezporednio z puli pastwowej, a ktre poprzez patnoci ze strony klientw; najwikszy szkopu stanowi tu wanie lekarze. Wreszcie problem zarobkw zagranicznych: musimy skonstruowa takie relacje wypat za przywiezione dewizy, by opacio si bardziej wyda je w kraju ni za granic (przynajmniej dopki nasz przemys nie nasyci rynku artykuami, ktre dzi taniej, lepsze i w wikszym wyborze mona kupi poza naszym krajem); Jugosowianie ceny artykuw importowanych, a kupowanych za dolary ustalili niej od detalicznych cen na rynkach zachodnich osigaj stop zysku mniejsz ni detalici zachodni, ale w ogle zysk osigaj, podczas gdy gros dewizowych zarobkw Polakw zostaje na rynkach zagranicznych... No, ale s to ju doprawdy szczegy, przy tym stanowice tematy tak obszerne, e kady wymagaby odrbnej rozprawy. Nie mogc sobie tu na nie pozwoli, przejdmy nad nimi do porzdku dziennego.

11. KIEROWNICY I KIEROWANI


Niedostatki zarzdzania - przyczyny subiektywne i obiektywne * Znaczenie ksztacenia kierownikw * Doradztwo organizacyjne * W. M. Guszkow: Prawd mwic, przegapilimy t spraw * Szkolenie kierownikw - selekcja kadr i grupowe zatrudnienie * Cechy dobrego kierownika * Nowe prdy w teorii zarzdzania * Dowiadczenia psychologii spoecznej przemysu * Teoria X i teoria Y - kiedy ludzie lubi pracowa i ponosi odpowiedzialno * Samorzd robotniczy jako instytucja czy jako zesp metod wcigania pracownikw do wspzarzdzania * Problem ksztacenia kadr partyjnych i zwizkowych szczebla zakadowego * Lenin o sztuce przyswajania sobie nieznanych umiejtnoci

Z kierownikami s kopoty. Zaczynaj si przy samej nazwie - anglosaski manager nie jest dosownie tym samym pojciem; francuski administrateur - tym bardziej. Kierowanie, zarzdzanie, administrowanie, gospodarowanie, organizowanie - nadmiar nie uporzdkowanych i chyba

nieuporzdkowalnych okrele; zostawmy jednake swary terminologiczne specjalistom; gorsze s z kierownikami kopoty natury ideologicznej. Przed kilkudziesiciu laty paru sprytnych prestidigitatorw intelektualnych wpado na pomys, by przy pomocy kierownikw udowodni, e kapitalizm przesta, przestaje bd przestanie by kapitalizmem. Wielu ich nastpcw yje z tych teorii do dnia dzisiejszego, zarabiajc wcale znonie. Paru naiwnych i paru mniej naiwnych ludzi z naszego obozu zajmuje si serio polemik z nimi, niektrzy take zarabiaj wcale znonie dziki pracom tych, ktrzy do dawno udowodnili swoimi badaniami, e nie ma w ogle z czym polemizowa. Alici z tych sporw uroso w odczuciu powszechnym podwiadome przekonanie, e co jest z tymi kierownikami nie w porzdku; niektrzy ochrzcili ich technokratami i przypisywa poczto im abstrakcyjne technokratyczne cechy, wieszczce grob socjalizmu menederskiego, jakkolwiek, tak naprawd, braki w zarzdzaniu gospodark polsk maj najzupeniej rodzimy, swojski rodowd... Jeli polski dyrektor jest autokrat, sobiepanem i Zosi-samosi, to nie dlatego, by przejmowa wzory zachodnie; z reguy ich nie zna; literatury o zachodnim zarzdzaniu, arcybogatej w polskim jzyku, nie czyta, bo nie ma kiedy i nie bardzo ma po co; przejmuje po prostu te same stare wzory naszego krgu kulturowego, ktre najradykalniejszych zwolennikw demokracji czyniy po zdobyciu przez nich wadzy - Kaligulami. Obserwujemy tu zjawisko, ktre przy pewnej dozie poczucia humoru mona by nazwa pomiertn zemst feudalizmu nad rewolucj; tytuowanie wielu naszych dyrektorw - jako wyraz krytyki - menederami, wiadczy, e ci, ktrzy chcieliby z tego obco brzmicego miana uczyni dyshonor, nie wiedz, czym si rni spora cz naszych dyrektorw od dobrze wytrenowanych zawodowo kierownikw przemysu... Czy nasi dyrektorzy s rzeczywicie tak li? Od roku 1956 prowadzono przecie systematyczn wymian kadr kierowniczych, wprowadzajc na wysokie stanowiska ludzi z odpowiednim fachowym przygotowaniem. To prawda, ale wypadaoby rzec - z fachowym przygotowaniem technicznym, bo o przygotowaniu kierowniczym trudno tu mwi. Po prostu nie zdawalimy sobie sprawy, e to moe by wane i potrzebne. Jestemy wprawdzie krajem, ktrego uniwersytet pierwszy w Europie, jeszcze w 1904 roku, wprowadzi wykady z teorii zarzdzania i organizacji, dzi mamy wietnych teoretykw i orodek szkoleniowy na poziomie midzynarodowym, ale dobrych kierownikw policzy moemy na palcach, ba, nie umiemy ich odrnia od zych i naleycie docenia; potrafimy za to marnowa i najwiksze talenty... Ludzi, ktrzy zajmuj kierownicze stanowiska w przemyle polskim, cechuj - przecitnie - due zdolnoci, pomysowo i energia, a wic walory o niemaym znaczeniu dla tej wanie pracy; jednake kierowanie w naszym przemyle do tej pory byo raczej poredniczeniem midzy daniami centralnego planifikatora a produkcj; zdolnoci, pomysowo i energi zuywano po wikszej czci na mocowanie si i wojn unikw z narzucanymi wskanikami. Znakomici i wartociowi fachowcy nie interesowali si wic przyszoci swych bran, nowoczesnymi metodami organizacyjnymi, zasadami nowoczesnego zarzdzania. Liczne kursy prowadzone przez orodki doskonalenia kadr daway w rezultacie bardzo mao, a korzyci z nich byy tym mniejsze, e gdyby ktry dyrektor zechcia wprowadzi to, o czym sysza na kursie, nie wiedziaby, skd wzi odpowiednich fachowcw. Nawet te organizmy gospodarcze w Polsce, ktre wasna ambicja pchaa ku postpowi, czstokro bdziy po omacku, a w dotychczasowych stosunkach natrafiay na nieprzezwycialne trudnoci.

Pewn pociech dla nas moe by alarm podniesiony przez JJSS i krgi specjalistw brytyjskich. I w jednym, i w drugim wypadku nie by to alarm przesadny ani przedwczesny. Mentalno menederw francuskich bardziej dosadnie jeszcze ni JJSS scharakteryzowa cytowany tu ju Michel Crozier. W Anglii do lat niemal ostatnich nie wypadao z funkcji zarzdzania w przemyle czyni profesji traktowanej przez gentlemana powanie. Zdecydowan wikszo stanowisk kierowniczych zajmowali ludzie, ktrym przypaday one z racji pokrewiestwa, dobrego pochodzenia czy te wysokiej pozycji towarzyskiej; ile taki nowoczesny nepotyzm kosztowa gospodark brytyjsk, trudno nawet obliczy. Raport komisji lorda Fultona, ogoszony w roku 1968, wykaza, e w sposb rwnie anachroniczny dobierano kandydatw na kierownicze stanowiska w aparacie pastwowym - gr brali amatorzy, umiejcy wytworzy sobie atwo praktyczny pogld na kad spraw, ludzie kultywujcy oglnikowo i pseudowszechstronno. Ten typ urzdnika by ideaem administracji pastwowej XIX wieku; nie nio si jej nawet o uamku wspczesnych zada; amatorzy wystarczali. Dzi, kiedy w rozwinitych spoeczestwach przemysowych dawny buruazyjny system administracyjny okazuje si ukadem hamowania miast sterowania, trzeba na kadym miejscu zarwno odpowiedniej wiedzy fachowej, jak te nowoczesnych kwalifikacji w dziedzinie zarzdzania. e taka opinia tym bardziej stosuje si do sytuacji spoeczestwa socjalistycznego, nie trzeba i dodawa. Niedorozwj umiejtnoci zarzdzania w krajach wysoko rozwinitych stanowi jednak dla nas pociech bardzo wzgldn. Strach przed kierownikami przemysowymi, ktrzy by mieli jako grupa spoeczna zdominowa w przyszoci cao ycia politycznego, rodzi si z naiwnego przenoszenia w jutro dzisiejszej struktury spoecznej wiata kapitalistycznego; eby wywiera wpyw polityczny, kierownicy przemysu musieliby najpierw podporzdkowa sobie socjalistyczn nadkorporacj, ktra gospodaruje nie tylko przemysem, lecz caym majtkiem i finansami spoeczestwa, i to majc na uwadze jako cel nie same wzgldy wzrostu gospodarczego, ale wanie wszechstronny rozwj spoeczestwa; eby odda wadz polityczn kierownikom przemysu, musielibymy skaza si na niewol produkcji i konsumpcji, czego si raczej trudno obawia. Sowem, nie turbujmy si zbytnio tym tematem; o wiele waniejsze jest to, e dokonujc obecnie zasadniczych reform gospodarczych, nie dostrzegamy znaczenia sztuki kierowania i roli menederw w oczekiwanym postpie. Prywatne archiwum wycinkw prasowych prowadzone przez autorw tej ksiki proporcjami iloci tych wycinkw dowodzi, e badania naukowe jako rdo postpu zdobyy sobie w Polsce nieporwnywalnie wiksz popularno. Ale bo te w podwiadomoci Europejczyka wychowanego w kulturach poszlacheckich nauka ma inny posmak ni funkcje kierownika przemysu. Jest czystsza - nie brudzi rk pienidzmi; daje poczucie suwerennoci, czasem wprawdzie podobne raczej temu, ktre ywi polski szlachcic na zagrodzie ni krl czy magnat, ale zawsze nie implikuje adnej koniecznej zalenoci i podporzdkowania. Przecitny obywatel naszego kraju sdzi, e dla pozycji naukowca wystarczaj zdolnoci, podczas gdy kandydatowi na kierownika niezbdne s stosunki. Naukowiec moe by szlachetny, ale czy kto uwierzy w szlachetno menedera? W oglnym rozumieniu ju z natury musi by on un peu canaille... Wszak ma do czynienia z pienidzmi i wadz, co i witych sprowadzao na manowce! Tymczasem bez menederw nie ujedziemy daleko i szybko na drodze postpu gospodarczego. Co wicej, nasz meneder musi by przygotowany nieco inaczej i szerzej ni meneder kapitalistyczny, musi by zwizany - autentycznie, nie poprzez slogany i frazesy - z celami socjalistycznej

nadkorporacji. Narzekanie na czas przeszy nie da tu nic; trzeba rozstrzygn, jak wyj z obecnego impasu. Warunkiem wstpnym jest rozszerzenie - i to po wielokro! - prowadzonej ju dziaalnoci doksztacajcej. Ma to u nas kto robi. Nie brakuje nam, jak si rzeko, fachowcw. Niestety, ich siy i kwalifikacje s marnowane przez faszyw, tradycjonaln hierarchi prestiu; miast uczy i upowszechnia sw wiedz, wielu z nich trawi czas na bezpodnych, pseudonaukowych badaniach i dysputach icie scholastycznych, powicanych oglnym prawidom skutecznego dziaania, ochrzczonym szumnie prakseologi; czcigodny autor Traktatu o dobrej robocie, prof. Tadeusz Kotarbiski, nie przewidywa zapewne, e zainicjowany przez niego kierunek da asumpt... marnotrawstwu si i czasu. Ukazuje si sporo teoretycznych rozpraw, tumaczy si na jzyk polski ca prawie wiatow czowk teorii zarzdzania i organizacji, natomiast mona policzy na palcach popularnie sformuowane poradniki i podrczniki; co zreszt zabawne - najwiksi znawcy problemu, w rodzaju Likerta, McGregora, Simona, Koontza czy ODonnela, pisz o wiele bardziej przystpnie, ciekawie i po ludzku ni nasi rodzimi autorzy. Ba, wielu znakomitych popularyzatorw przerzucio si na publikacje czysto naukowe, z ktrych nb. wynika bardzo niewiele, poniewa one same nie opieraj si na badaniu jakiejkolwiek praktyki kierowania... Drugi warunek to rozwj doradztwa organizacyjnego; potrzeba nam wyspecjalizowanych placwek tego rodzaju, z organizatorami, psychologami, stemistami, socjologami, fachowcami od bada operacyjnych i automatycznego przetwarzania danych itp., a jeli tak, to nie za rok, nie za dwa, ale natychmiast wypadnie dokona odpowiednich reform - przynajmniej w programach studiw uczelni ekonomicznych. Potrzeba nam bowiem nie nadksigowych i oberbuchalterw, ale wanie organizatorw i ekspertw do spraw zarzdzania. Powtarzamy raz jeszcze - nowoczesne techniki planowania i kontroli, metody bada operacyjnych, teoria zarzdzania, problemy organizacji przemysu, engineering, psychologia kierowania, psychologia i socjologia przemysu, organizacja pracy, metody szkolenia i doboru kadr, marketing, badania rynkowe, technika prognozowania wszystko to ma znacznie wiksze znaczenie dla naszej praktyki ni, powiedzmy, pouczajca na pewno historia myli ekonomicznej... Warto byoby te najzdolniejsz modzie pchn za granic - niech si ucz, niech podpatruj. W tej chwili mamy fachowcw na dziesitki, trzeba nam ich na setki... Brytyjskie Stowarzyszenie Ekspertw Zarzdzania grupuje okoo dwch tysicy osb. Utrzymuje ono, e dziki pracy jego czonkw w latach 1966-69 w pidziesiciu przedsibiorstwach, ktrym udzielili swej pomocy, wydajno wzrosa przecitnie o 40 procent, a w niektrych przypadkach nawet o 70 procent! Dziaalno ekspertw tego rodzaju w Polsce moe przynie rezultaty liczbowo jeszcze bardziej szokujce; znany nam jest przykad, kiedy to analiza pewnych czynnoci produkcyjnych, przeprowadzona przez polskiego stemist w jednym z zakadw, pozwolia pracownikom osign omiokrotnie wysz wydajno przy tym samym wysiku fizycznym! Fachowcy od organizacji i zarzdzania - to te nie wystarczy do penego rozwoju sztuki zarzdzania w Polsce; bdzie to do zaledwie dla rozwoju komrek sztabowych, doradczych; gotowi, uksztatowani menederowie z wyszych uczelni nie wyjd ani te ze studiw zagranicznych nie przyjad. Jest to kwestia zupenie odrbnego systemu ksztacenia. I rwnie nowa. Dopiero 67 z kolei angielski zesp odwiedzajcy Stany Zjednoczone w 1953 r., przedkadajc wyczerpujce sprawozdanie na temat amerykaskiego, dynamicznego podejcia do zagadnie udoskonalania metod produkcji i staej obniki kosztw, opisa jednoczenie szczegowo

amerykaski system ksztacenia, doskonalenia i doboru kadr kierowniczych w aspekcie organizacji produkcji. Autorzy sprawozdania, wrd ktrych znalaz si przedstawiciel British Institute of Management, pisz, e w W. Brytanii znane byy dowiadczenia amerykaskie w zakresie chronometrau, studiowania ruchw roboczych, transportu materiaw itp., lecz zespoy uprzednio delegowane do Stanw Zjednoczonych dla badania zagadnienia wydajnoci pracy nie informoway zainteresowanych k przemysowych w Anglii o realnych rdach prowadzonej w Stanach Zjednoczonych dziaalnoci udoskonalenia metod produkcji. - Ten przydugi cytat z ksiki Zygmunta Izdebskiego i Jerzego Tudreja Kierownicy przedsibiorstw kapitalistycznych (PWN, Warszawa 1968, wyd. II, s. 123-4) ilustruje, jak opornie torowa sobie drog nowoczesny punkt widzenia; na wnioski praktyczne z owego sprawozdania przemys angielski czeka take bardzo dugo... Wiktor Michajowicz Guszkow, dyrektor synnego Instytutu Cybernetyki w Kijowie, we wrzeniu 1968 roku powiedzia wysannikowi Komsomolskiej Prawdy: Mwic prawd, przegapilimy troch t spraw. Ekonomici-planici to specjalici o dosy wskim zakresie i takich ju mamy [...] W USA na przykad ju w pocztkach wieku XX organizowano przygotowanie tego rodzaju specjalistw, tak zwanych menederw. Dyscyplina zwana tam manager control obejmowaa metody kontroli statystycznej, zagadnienia zarzdzania rezerwami, problemy organizacji zbytu i reklamy, oglne zasady buchalterii, szereg specyficznych zagadnie natury prawnej, prawo patentowe, wybrane zagadnienia z dziedziny psychologii, a w Japonii nawet krtki kurs hipnozy (cyt. za Dookoa wiata, Czy dyrektorzy maj i do szkoy?, 1968, IX, s. 12). Guszkow tu nieco jednak przesadzi. Nauczanie w zakresie administracji i handlu rozwijao si wwczas i na terenie Europy, co nie przeszkadza, e ani w Ameryce, ani w Europie nie odgrywao zasadniczej roli. Sporo musiao upyn lat, nim - jak napisali Koontz i O'Donnel - skrystalizowaa si wreszcie koncepcja kierownika - osoby majcej kwalifikacje zupenie inne ni ktokolwiek inny, osoby, ktr trzeba i mona wyszkoli (op. cit., s. 405). Doszo do tego dopiero po drugiej wojnie wiatowej, a jeszcze w roku 1954 analiza dokonana przez American Management Association w 550 korporacjach udowodnia, e sprawy szkolenia byy wci jeszcze w krytycznym stanie co do programu i metod. Wielki Skok i w tym wypadku zosta dokonany dopiero w ostatnich dwudziestu latach! Po pierwsze, nawet ci, ktrzy rozumieli, e od kierownika wymaga naley zupenie specyficznych kwalifikacji, przez dugi czas wyznawali zasad, e kierownikiem przedsibiorstwa trzeba si urodzi. Po drugie, za najlepszy sposb przygotowania przyszego kierownika uwaano stopniowe awansowanie kandydata poprzez wszystkie stanowiska, poczynajc od najniszych. Po trzecie, tradycyjne wyksztacenie administracyjno-handlowe rzeczywicie mao przydawao si autentycznemu menederowi. Dodajmy, e tradycyjne podejcie do tematu przewaa i u wielu rozsdnych skdind ludzi w naszym kraju. Czy nie potwierdza si tu raz jeszcze pogld, e najtrudniejsze do przekroczenia s czasami akurat bariery intelektualne?

Jakemy powiedzieli - dugoletni dorobek polskiego Towarzystwa Naukowej Organizacji i Kierowania oraz Centralnego Orodka Doskonalenia Kadr Kierowniczych pozwoliby nam w bardzo szybkim trybie uruchomi odpowiedni uczelni. Centralny Orodek Doskonalenia Kadr Kierowniczych ju jest

waciwie tak potencjaln uczelni, nie ma take wikszych kopotw dzisiaj z problemem, kto bdzie naszych kierownikw przemysu uczy. Dwuletnie stypendia w wysokoci normalnych pensji dla stu pidziesiciu-dwustu ludzi rocznie nie s wydatkiem o zasadniczym znaczeniu. Chodzi raczej o to, by produkcj takiej uczelni zaplanowa i poprowadzi z maksymaln efektywnoci. Sprbujemy wic pokrtce skoncentrowa si na tej wanie kwestii. Mona, oczywicie, przyjmowa do szkoy kierownikw kadego, kto zechce i kto przebrnie przez odpowiednie sprawdziany. Ale przy takim rozwizaniu absolwenci uczelni rozprosz si po rnych przedsibiorstwach, a ich wykorzystanie bdzie zaleao od dobrej woli osb aktualnie zajmujcych stanowiska kierownicze. Chcielibymy zaproponowa rozwizanie inne; po pierwsze - jeli sposb mylenia i przygotowania nowej kadry ma by tak rny od tego, co robimy do tej pory, to straty wynike ze zej gospodarki ludmi byyby czym karygodnym; po drugie, modyfikacj kadr trzeba prowadzi w rwnie szybkim tempie jak modyfikacj technologii i organizacji. Pierwszy postulat dotyczy szkolenia nie pojedynczych menederw, ale caych grup kierowniczych dla danej dziedziny gospodarki czy te brany. Po prostu wybra musimy te gazie produkcji, na ktrych zaley nam najbardziej; na rozproszenie wysikw nie sta nas, brane mniej wane lub te lepiej obsadzone mog poczeka. I tak po roku zaj typowych dla tego rodzaju uczelni, prowadzonych w maych zespoach, przy wykorzystaniu wszelkich dostpnych nam nowoczesnych technik, zadaniem czonkw kadej grupy w roku nastpnym byaby analiza dziaania danej gazi gospodarki czy brany. Analiz tak mieliby oni prawo przeprowadzi, posugujc si wspprac ekspertw sztabowych, tak jakby ju byli menederami danej dziedziny. Mieliby prawo uzyskiwa od aktualnych kierownikw wszelkie potrzebne informacje. Wyjechaliby na konsultacje zagraniczne, by zaobserwowa, jak analogiczne problemy s tam rozwizywane. Finaem, czyli prac dyplomow, byby... plan wasnego praktycznego dziaania na czas po objciu stanowiska. Kolegium ekspertw uczelni proponowaoby naszemu kierownictwu gospodarczemu, jak rozdysponowa stanowiska dla kadej grupy absolwentw. Szczeglnie wane byoby wspomniane grupowe zatrudnienie, i to bez pozostawiania dawnych kierownikw na pozycjach wyszych, inaczej bowiem wykluyby si z tego nieuchronne konflikty, utrudniajce i hamujce proces przemian. Kim byliby ci nowi? Kandydaci do szkoy kierownikw podlegaliby systemowi najwnikliwszej selekcji, jaki moemy stworzy. Przyj mona, e warunkiem startu byoby ukoczenie co najmniej dwudziestu piciu lat, odpowiedni sta pracy w przemyle i dostateczna wiedza fachowa w danej dziedzinie. Grna granica wieku? Czterdzieci lat, i to raczej w pierwszym okresie dziaania uczelni; w przyszoci podane byoby zamykanie kariery kierowniczej w przemyle na barierze lat pidziesiciu, tak by eks-menedzerowie mogli przechodzi do prac mniej obciajcych system nerwowy, do roli ekspertw, nauczycieli (zwaszcza sztuki zarzdzania) i dziaaczy spoecznych. Jeszcze w latach pidziesitych wiek przecitnego suchacza Harvard Business School wynosi czterdzieci pi lat; dzi jako najwaciwszy traktuje si okres midzy dwudziestym pitym a trzydziestym pitym rokiem ycia - kandydat moe pochwali si ju pewnymi osigniciami zawodowymi, a nie zatraci jeszcze modzieczej prnoci i podatnoci na innowacje. Przy tym - duej bdzie on wwczas pracowa, jego wyksztacenie okae si wydajniejsze. Spenienie podstawowych warunkw kwalifikacyjnych stanowioby jednak zaledwie wstp. Trudno bra pod uwag kandydatw, ktrzy nie bd np. w stanie identyfikowa si z celami dziaania

socjalistycznej nadkorporacji, z ambicjami zbudowania nowoczesnego socjalistycznego systemu gospodarowania; rwnie i takich, ktrzy wykazali nadmiern wraliwo na bodce natury materialnej. Eliminacja musi obejmowa osoby, ktre reprezentuj cechy sprzeczne z rol i zadaniami kierownika. Kandydat musi zaprezentowa si nie tylko jako czowiek inteligentny, o szerokich horyzontach i zdolnociach analitycznych, co mona sprawdzi odpowiednimi testami i prbami; musi by czowiekiem przedsibiorczym, energicznym, zdolnym do podejmowania decyzji, a jednoczenie predysponowanym do skutecznej wsppracy z innymi ludmi. Badanie i rozwijanie tych cech u menederw amerykaskich zostao w USA doprowadzone do poziomu, ktry Europejczykowi wyda si przesadnym. Kierownikw amerykaskich poddaje si reimowi icie sportowych obozw treningowych, ktre maj ich uczyni godnymi nastpcami bohaterw Jacka Londona. Na obozach tych, przypominajcych raczej dawne obozy harcerskie ni instytucje szkolenia intelektualnego, odbywa si prby, niczym wrd komandosw czy dawnych Indian; wszystko po to, by utwierdzi w menederach hart ducha i wol odniesienia sukcesu. Agencja Einstein Associates z Nowego Jorku zasyna z ekscentrycznych, a jeszcze bardziej drastycznych co do formy wywiadw przeprowadzanych z kandydatami; stress interview ma suy sprawdzeniu, czy kandydat potrafi w krytycznej sytuacji zdoby si na opanowanie i jasny sd o rzeczy. Dysponujemy w Polsce specjalistami, ktrzy potrafi opracowa bateri sprawdzianw, niekoniecznie tak szokujcych, ale - jak sdzimy - rwnie skutecznych. Nawet i badania nad funkcjonowaniem osobowoci w warunkach stressu psychologicznego, poprzez tzw. testy sytuacyjne, osigny w Polsce poziom nie ustpujcy amerykaskiemu, a praca Janusza Reykowskiego (Funkcjonowanie osobowoci w warunkach stressu psychologicznego) naley do pionierskich w tej dziedzinie. Nie mniej istotna jest zdolno do wsppracy z innymi ludmi, zarwno doradcami, jak podwadnymi. Wspczesny meneder nie moe by specjalist od wszystkiego; nie jest potrzebne, aby wiedzia ze szczegami, jak jest zbudowana elektroniczna maszyna cyfrowa, ale powinien wiedzie, jakie obliczenia maszyna potrafi przeprowadzi, a jakich nie - zauway arcytrafnie Wiktor Guszkow podczas cytowanego tu ju wywiadu. Charakterystyczn opini o Johnie Kennedym wygosi w swoim czasie Emil de Antonio, filmowiec amerykaski, wspautor gonego filmu Pospieszny osd, ktry zna przyszego prezydenta w czasach, gdy ten studiowa jeszcze w Harvardzie: Nie nalea wwczas do intelektualistw, raczej do playboyw. By niezwykle przystojny, bardzo bogaty i pewny siebie. Mia jednak jedn zalet: umia rozpoznawa ludzi inteligentniejszych od siebie, ktrzy mogli mu by posuszni i potrzebni. [...] Umia otoczy si intelektualistami, i to intelektualistami uytecznymi. Johnson np. by do tego cakowicie niezdolny. Ciekawe, e te same zalety charakteryzoway wszystkich naprawd wybitnych, nowoczesnych kierownikw, zarwno w zakresie gospodarki, jak ycia politycznego, od Lenina poczynajc. Bez takich zalet nie sposb sobie w ogle wyobrazi dzisiejszego menedera... A jeeli kandydat do naszej uczelni wykae jakkolwiek skonno do besserwisserstwa i autokratyzmu bdzie lepiej, jeli zajmie si czym innym. Nie w samej skutecznoci dziaania sprawa. Chodzi o styl kierowania, ktrego sie po nim mona spodziewa.

Mao si tym dotd w Polsce interesowalimy. Nawet przekady dotyczce tego problemu opniaj si w sposb sugerujcy, e spoeczna psychologia przemysu nie znalaza przesadnego uznania w gronie polskich specjalistw od teorii zarzdzania. Niektrzy z nich proklamowali wrcz naturalne

obumarcie teorii human relations, podczas gdy w ostatnich latach nie tylko nie umara ona, lecz bujnie rozkwita, wychodzc w swych dociekaniach i propozycjach daleko poza aktualne moliwoci ustrojowe kapitalizmu. Jeli w dawnych latach bya bardziej hasem i pobonym yczeniem, to prace Chestera I. Barnarda, Douglasa McGregora i Rensisa Likerta wskazay drog do teorii kierowania dnia jutrzejszego, zwaszcza w tych krajach, ktrych tradycje kulturowe zawieraj silny pierwiastek indywidualizmu. Z faktu, e spoeczna psychologia przemysu nie pozwala rozwiza podstawowych sprzecznoci kapitalizmu, nie wynika wcale, e jej osignicia mog pozosta obojtne dla sztuki kierowania w Polsce; kapitalizm mamy ju za sob, a literatur przedmiotu - wcale bogat. Nie chodzi bynajmniej o samo zabezpieczenie pracownikom waciwych warunkw ycia i pracy. Korelacj wydajnoci z nimi odkry nb. jeszcze Robert Owen przeszo sto pidziesit lat temu, podczas gdy wiele polskich zakadw przemysowych nie dokonao tego odkrycia do dnia dzisiejszego; obok wspaniale nowoczesnych zakadw, obok zakadw mniej majtnych, ale dbaych o dobro pracownika, obserwujemy u nas fabryki, w ktrych skandaliczny czasami poziom higieny (brak wentylacji, zapylenie, wchanianie szkodliwych substancji przez puca robotnikw), cikie dojazdy uwaa mona tylko za najpowaniejsze grzechy pracodawcw. Nie umiej oni powtrzy nawet tych oszukaczych metod, jakie stosowa kapitalistyczny paternalizm; konflikty midzy pracownikami a administracj przemysu bywaj w wielu naszych przedsibiorstwach ostrzejsze ni klasowe konflikty Zachodu, czemu i uwierzy trudno; a jednak! Tymczasem dla wspczesnej gospodarki polskiej pracownik zadowolony - byoby to i tak za mao. Potrzebujemy pracownika zainteresowanego w rozwoju swej socjalistycznej korporacji, wiadomego celw i jej, i caego spoeczestwa; chodzi o pracownika czujcego si wspodpowiedzialnym za ten rozwj. Z pozoru kc si te dania z perspektyw skomputeryzowanego zarzdzania zautomatyzowanymi fabrykami. Ale kto musi t perspektyw zrealizowa; czy mona oczekiwa ywego ruchu racjonalizatorskiego od ludzi, ktrzy myl jedynie, jak tu zarobi na coraz wiksze luksusowe wydatki? Czy mona spodziewa si aktywnej pracy nad zdobyciem nowych kwalifikacji ze strony czowieka, ktry nie wie, do czego bd mu one potrzebne? Jak susznie zwraca uwag Stanisaw ypacewicz (Ksztatowanie stosunkw midzyludzkich, Wydawnictwo Zwizkowe CRZZ, Warszawa 1969, s. 104), nasza ustawa o samorzdzie robotniczym nie mwi ani sowa o wciganiu zaogi do bezporedniego uczestnictwa w yciu zakadu i zarzdzaniu! A przecie prace Barnarda, McGregora i Likerta zbliaj nas ku ideaom piknych leninowskich utopii organizacja wolnych, wiadomych swej roli, aktywnych wytwrcw moe sta si przedmiotem cakiem praktycznych rozwaa, wskazujcych, jak pobudza aktywno ludzk, rozwj osobowoci pracownika, zdolno wspycia i wsppracy. Kierownicy naszego przemysu narzekaj na niski poziom spoeczny swych pracownikw przychodzcych ze wsi, na niskie kwalifikacje duej grupy robotnikw; Jednake mao ktry z nich sprbowa odszuka specjalist, mogcego wskaza, jakimi rodkami mona sobie z takim problemem poradzi. Min dugie jeszcze lata, zanim produkcja stanie si problemem naciskania guzikw na pulpicie sterowniczym; przez ten czas pracownicy naszego przemysu przej musz edukacj spoeczn, w ktrej niemaa rola przypadnie wanie kierownikom. Czy rzeczywicie taka edukacj jest moliwa? Czy nie stawiamy tu utopijnych wymaga, ktrych miejsce jest raczej w literaturze ni w yciu? Praktyka dowodzi, e spoeczna psychologia przemysu i zwizane z ni metody kierowania najbardziej mog by przydatne akurat tam, gdzie pracownicy maj do przebycia najwiksz drog od

aspoecznego prymitywizmu do postaw pracownika wiadomego i aktywnego. Charakterystyczne, e pierwsze dowiadczenia praktyczne tego rodzaju, i to w czasach przed Rewolucj Padziernikow, ktra wyzwolia tyle inicjatywy i zdolnoci samorzutnego organizowania si, przynioso znowu... wojsko. W okresie pierwszej wojny wiatowej Anglicy mieli spore kopoty ze swymi batalionami pracy dziaajcymi na froncie francuskim; zacytujmy J. A. C. Browna, autora Spoecznej psychologii przemysu: Ludzie wchodzcy w skad tych batalionw stanowili element najmniej rozgarnity i najmniej wartociowy w caej armii. Mieli oni wykonywa wszystkie brudne roboty, jak kopanie okopw, adowanie i wyadowywanie amunicji itd. Pocztkowo ich morale byo bardzo wte. Grupy nieustannie zmieniano, lekcewaono ducha zespou, a ludzi traktowano po prostu jako narzdzie niezbdne do wykonywania nudnych, lecz koniecznych obowizkw wymaganych przez inne rodzaje sub. Poczyniono wreszcie pewne kroki w celu podniesienia niskiego morale tych oddziaw i wprowadzono w ycie nastpujce zalecenia kierownictwa robt: 1) Ludzie byli traktowani jako czonkowie swoich zespow. Skad osobowy kompanii mia nie ulega zmianie i nie wolno byo dowolnie rozbija poszczeglnych grup. 2) Prowadzono i ogaszano raporty z wykonania robt, dziki czemu kompanie mogce si wykaza wydajnoci zaczy by dumne ze swej sprawnoci i osigni. 3) Kada kompania otrzymywaa okrelone zadanie, miaa prawo sama rozoy czas pracy i powrci do obozu natychmiast po wykonaniu roboty. od by niewielki, ale jako bodziec wykorzystano w ten sposb mono uzyskania wikszej iloci wolnego czasu. 4) Zamiast wydawania szczegowych rozkazw suby techniczne wskazyway tylko, jakie roboty maj by wykonane. Kompaniom roboczym pozostawiono cakowit odpowiedzialno za ich prac oraz prawo decydowania o sposobie najskuteczniejszego jej wykonania. W wyniku zastosowania tych nowych metod produkcja wzrosa, a tarcia pomidzy ludmi a kierownictwem robt ustay. Zamiast monotonnej rutyny ludzie mieli teraz okazj do mylenia, eksperymentowania, do wykazania si pomysowoci i inicjatyw. Uzyskali w pewnym zakresie mono decydowania w sprawach, na ktrych si rozumieli, i przestali by ywymi narzdziami, a stali si wsppracownikami. Praca ich zostaa wykorzystana w sposb ekonomiczny i ich nowe pozycje wspuczestnikw w produkcji day im stosunkowo duo zadowolenia (C. H. Northcott, Personnel Management, its Scope and Practise, cyt. za J. A. C. Brown, Spoeczna psychologia przemysu, KiW, Warszawa 1963, s. 260-261). Wystarczy teraz uda si do przecitnego polskiego przedsibiorstwa przemysowego, ktrego dyrektor narzeka na skrpowanie jego inicjatywy i energii systemem wskanikw i normatyww. Przekonamy si, e pynno kadr w przecitnym polskim przedsibiorstwie jest wrcz horrendalna, e jego dyrektor, skarc si na brak kwalifikowanej kadry pracowniczej, na brak wspdziaania, bardzo niewiele potrafi zrobi miejsca dla inicjatywy i energii swoich podwadnych...

Jeli sprbujemy teraz nakreli rnice midzy tradycyjnym a nowoczesnym stylem zarzdzania, tak jak uj je Douglas McGregor, zrobimy to dlatego, e nasze dziedzictwo kulturowe (co podkrelalimy i do czego jeszcze wrcimy) czyni polskiego pracownika specjalnie wraliwym na konsekwencje McGregorowskiej teorii Y.

Tradycyjny styl zarzdzania opiera si na zbiorze przesanek, ktry McGregor ochrzci teori X. Wedle niej - przedstawiajc rzecz w ogromnym skrcie - ludzie nie lubi pracowa i staraj si zawsze pracowa jak najmniej; nie przejawiaj specjalnych ambicji, nie tskni za odpowiedzialnoci, wol by kierowani nieli zmuszani do wykazywania wasnej inicjatywy; jako egocentrycy - traktuj grup i organizacj z jej potrzebami i wymaganiami jako zo konieczne. Teoria X interesuje si tylko racjonalnymi metodami zarzdzania. Analizuje planowanie, kontrol, zwizek systemu zobiektywizowanych kar i nagrd z wynikami produkcyjnymi, poniewa w tym ujciu wszyscy pracuj proporcjonalnie do siy dziaania bodcw i premii. Jak susznie stwierdza E. Schein (Psychology oj Organization, wydana w 1956, dotd nie tumaczona), postp wydajnoci pracy w rozumieniu teorii X koczy si na granicy moliwoci podwyek pacy. Zdawaoby si, e lata dowiadcze porewolucyjnych i naszych wasnych dowiadcze okresu odbudowy powinny byy zaowocowa nowym sposobem mylenia. Stao si inaczej. Raz jeszcze zwyciyy wzorce znane z dziaania pokonanych klas spoecznych, z autokratyzmem zarzdzania, feudalnym jaon dtre, instrumentalnym traktowaniem pracownika. Dzi przychodzi nam uczy si od naukowcw, w ktrych pojciu nowoczesny styl kierowania ma tylko zagodzi napicia klasowe wystpujce w ich spoeczestwach. Gniewne czasem opinie tych uczonych pasuj niestety znakomicie i do naszych warunkw; oto passus z nie tumaczonej take ksiki Stuarta Chase: Pewnego dnia zarzdcy fabryk zrozumiej, e robotnicy nie kieruj si gwnie pobudkami ekonomicznymi... Oprcz stoperw i obietnicy premii robotnikiem kieruje gwatowna potrzeba wewntrzna znalezienia rodowiska, w ktrym mgby zapuci korzenie, do ktrego by nalea i gdzie posiadaby okrelon funkcj; gdzie widziaby cel swojej pracy i odczuwa znaczenie osignicia go. W braku tego, narasta w nim bdzie uczucie zawodu, jakiej obsesji. Zmczenie i monotonia s raczej skutkiem doznanego zawodu anieli jego przyczyn (cyt. za J. A. C. Brown, op. cit., s. 74). Nie chodzi o to, e bodce materialne zastpi mona emocjonalnymi. Takich cudw nie ma. Chodzi o to, e obok bodcw materialnych dziaa powinny inne jeszcze, spoeczno-psychologiczne. Teoria Y McGregora przyjmuje - i susznie - e po zaspokojeniu podstawowych potrzeb czowieka, takich jak jedzenie, odpoczynek, mieszkanie, po zaspokojeniu potrzeby bezpieczestwa, dochodz do gosu potrzeby wyszego rzdu, zwizane z poszukiwaniem samoakceptacji i akceptacji przez otoczenie. A zatem funkcje kierowania i kontroli nie wyczerpuj caoci problemw zarzdzania; musi ono interesowa si motywami ludzkiego postpowania, tak by potrzeby pracownikw, zwaszcza te wyszego rzdu, utosamiy ci z celami korporacji. Tre teorii Y znajduje pene poparcie w obserwacjach psychologw; rzeczywicie, ludzie w sposb naturalny skonni s angaowa w prac swe siy fizyczne i umysowe, tak samo jak w rozrywki; nie s wcale z natury oporni ani pasywni wobec celw korporacji, przeciwnie, zaley to od dowiadcze, jakich zaznaj w roli pracownikw; chtnie kieruj samymi sob i kontroluj si sami, jeeli suy to celom, ktre uznaj za wasne; w odpowiednich warunkach nie tylko nie unikaj odpowiedzialnoci, ale wrcz sami jej poszukuj, poniewa podnosi ona ich poczucie wasnej wartoci; zdolni s wykaza pomysowo i zmys twrczy w o wiele wikszym stopniu, ni to przypuszczaj przecitni kierownicy, a te moliwoci s wykorzystywane w minimalnym stopniu; wobec powyszego - zadaniem korporacji jest zabiega o stworzenie takich warunkw pracy i takiego systemu zarzdzania, by opisany potencja skutecznie wykorzysta.

Nie mamy tu miejsca na opisanie z kolei caego arsenau rodkw, pozwalajcych realizowa te postulaty. Trzeba po prostu tumaczy z jzykw obcych to, co warto, i szerzej eksploatowa badania polskich psychologw i socjologw przemysu. Sowa arsena uylimy nie przypadkiem; nauka dorobia si ju nie tylko metod obserwacji, ale i metod oddziaywania na rzeczywisto zakadw pracy. By moe zdziwi niektrych czytelnikw, e tak mao powicilimy uwagi w tych rozwaaniach instytucji samorzdu robotniczego. Ot samorzd, system wspudziau przedstawicielstwa pracowniczego w zarzdzaniu zakadem, nie zaatwia caoci potrzeb; czasem nawet jego istnienie przesania niedostatki tego wspudziau... W modzieczym wieku i sami autorzy tej ksiki byli przekonani, e samorzd, jako reprezentacja pracownikw-wacicieli przedsibiorstwa, stanowi panaceum na chorob nadmiernej centralizacji. Okazao si, e taki sposb rozumowania przenosi w stosunki socjalistyczne ukad odpowiadajcy przedmonopolistycznemu poziomowi rozwoju gospodarki kapitalistycznej. Praktyka dowioda, e przyszo nie naley wcale do maych i rednich przedsibiorstw. Z kolei doroczne wybory wadz samorzdu nie oznaczaj bynajmniej, e robotnicy staj si wspuczestnikami procesu zarzdzania; paradoks znakomicie dziaajcej, a jednoczenie cakowicie zurzdniczonej spdzielczoci szwedzkiej przekona nas raz jeszcze, e nie instytucje, ale sposb ich dziaania ma znaczenie decydujce. Jeeli zwizek zawodowy w danym zakadzie nie potrafi wywalczy tych zdobyczy, ktre s oczywiste dla pracownikw innego zakadu, to trudno przypuci, by samorzd by tam czym innym ni dodatkow konstrukcj biurokratyczn, uzupeniajc biurokracj dyrekcyjn. Jeeli pace nie odpowiadaj w poczuciu pracownikw rzeczywistemu ich wkadowi, adne umizgi dyrekcji ani kokieteria wadz samorzdu nie wyma wiadomoci tego faktu. Sowem, bylibymy za tym, by nie mitologizowa znaczenia samorzdu. Ustawa nie powinna wcale narzuca wszystkim zakadom, dyrekcjom i zaogom jednolitego schematu. Powiemy wicej: adna ustawa tu nie jest potrzebna, poniewa tych spraw ustawami rozwiza nie sposb. Doskonale wystarcz ewentualne umowy zbiorowe midzy zwizkami zawodowymi a kierownictwami zjednocze, ba, nawet pertraktacje midzy dyrekcjami i zwizkami zawodowymi danych zakadw. To kierownicy jutra musz sami stara si, by uzyska maksymalne pragnienie wspuczestnictwa wrd pracownikw, nie odwrotnie. Metodyka nowoczesnego zarzdzania przynosi, jak powiedzielimy, rodki wystarczajce, by to wspuczestnictwo uczyni realnym. Delegowanie uprawnie, rozszerzanie zakresu odpowiedzialnoci, upowszechnianie informacji o gospodarce zakadu, zasiganie opinii pracownikw, ocena ich pracy - wszystko to, robione we waciwy sposb, moe nam da takiego pracownika przemysu, jakiego wymagaj nadchodzce czasy.

Badania zachodnie uwypuklaj rol kierownikw w ksztatowaniu nowych postaw pracowniczych; nic dziwnego - zwamy, jaki cel w kocu wyznaczyy sobie zachodnie teorie kierowania i zarzdzania; to, e ich techniki lepiej pasuj do naszych stosunkw i lepiej w naszych stosunkach daj si realizowa, wywodzi si ze starej prawdy, e uczciwy naukowiec, chcc nie chcc, samymi rezultatami bada przesuwa si w stron lewicy... Ale w teoriach tych nie byo miejsca na rol organizacji spoecznych ludzi pracy; co do nas, mamy do dyspozycji raczej ideologi i pewne wyobione przez praktyk koleiny mylowe ni metodyk dziaania; nawet dowiadczenia lskie nie zyskay sobie szerszej popularnoci. Z problematyk t jeden z autorw mia nb. wasne, dosy charakterystyczne przygody - proponowa jednemu z wydawnictw, by siami tych specjalistw, ktrych mamy w Polsce,

przygotowa dostpny dla przecitnego dziaacza partyjnego i zwizkowego poradnik dziaania w rodowisku pracowniczym. Wydawao si, e mona by potem rozpisa konkurs na dowiadczenia wasne zakadowych aktywistw partyjnych i zwizkowych, ktrzy by opisali, jakimi metodami wpywali na zmian stosunkw w swym rodowisku, na postawy ludzkie, na procesy integracyjne, na aktywno spoeczn. Propozycja nie zostaa przyjta. Dlaczego? Uznano j za herezj. Obowizywao na temat dziaaczy politycznych i zwizkowych to samo przekonanie, co na temat kierownikw - dziaaczem trzeba si urodzi, a jedyne szkolenie, jakie moe by mu potrzebne, to dugoletnia praktyka, podstawy marksizmu-leninizmu, bieca informacja polityczna i przed awansem na wyszy szczebel studia jakiego nobliwego przedmiotu na wyszej uczelni - co pozwalao wprawdzie dziaaczowi jak rwny z rwnym dyskutowa z intelektualistami, ale rzadziej z pracownikami fabryki. Nie wiadomo dlaczego sztuk organizowania ludzkiego wspdziaania mia kady poznawa drog wasnych prb i bdw, tak jakby nauczyciela wysyano do szkoy, nie udzielajc mu adnych wiadomoci o psychologii wychowawczej i dydaktyce. . Stanowisko takie wydaje si nam nie tylko prymitywne, ale i wrcz szkodliwe; mody czowiek o zaciciu dziaacza i pasji spoecznika wyrasta w niekorzystnym przewiadczeniu, e to nie jest zawodem i nie moe nim by, poniewa zawodem jest wedle oglnie przyjtych poj tylko takie zajcie, do ktrego mona si przygotowa w drodze szkolenia i ktrego wykonywanie kojarzy si z pewnymi jasno okrelonymi umiejtnociami czy te wiedz. Tymczasem to moe by autentycznym zawodem i wymaga jasno okrelonej wiedzy. I mona si do tego przygotowa jak do kadego innego zawodu, pomijajc oczywicie pewne podstawowe predyspozycje ideowe i charakterologiczne, czego ju wyuczy nie mona. Temu przygotowaniu posuy mog nawet i najnowoczeniejsze techniki szkoleniowe, oparte na wzorach gier kierowniczych i testw sytuacyjnych; nie musz to by szkoy w rodzaju proponowanej uprzednio szkoy kierownikw, raczej co na puapie obecnych uniwersytetw robotniczych, poniewa mamy tu szkoli nie superspecjalistw zarzdzania, lecz wanie szeregowych dziaaczy, ktrych rola w naszym systemie wychowania spoecznego moe by - nie przesadzamy - ogromna; chyba e chcemy t ich rol ograniczy do wykonywania polece odgrnych, co zreszt te lepiej potrafiliby robi ludzie z takim fachowym wyksztaceniem ni ludzie bez niego... Nie chcielibymy, rzecz jasna, by ktokolwiek wycign z powyszego wniosek, e cae zarzdzanie przemysem moe ograniczy si do rozwizywania tego rodzaju problemw wychowawczych; byoby to rwnie mao sensowne jak reakcje niektrych dyrektorw, prychajcych: Co to, mamy robi przedszkole czy produkcj? Powicilimy jednake wikszo rozdziaw tej ksiki technikom racjonalnym, o duym stopniu formalizacji, tymczasem wszechstronny rozwj socjalistycznego spoeczestwa wolnych wytwrcw musi czym rni si od ideau szwedzkiego, w ktrym trawestujc znane powiedzenie Churchilla - tak niewielu robi tak wiele za tak wielu. Spoeczna psychologia przemysu i nowoczesne metody zarzdzania ukazay, e marzenia Lenina nie byy wcale tak utopi, jak widzie je chcieli sceptycy. Ale te marksizm nigdy nie traktowa pracownika przemysu jako narzdzia do produkowania, przeciwnie, celem marksizmu byo uczynienie pracownika przemysu z przedmiotu - podmiotem gospodarowania. Jestemy przekonani, e Lenin, czowiek obdarzony genialnym wprost zmysem socjotechnicznym, przywdca, ktry wyczuwa mentalno rosyjskich robotnikw i chopw z precyzj najdoskonalszego barometru,

zajmowaby si dzi gwnie spoeczn psychologi przemysu i metodami zarzdzania w ich motywacyjnym aspekcie. I nie odegnywaby si od kapitalistycznych teorii tylko dlatego, e nie narodziy si w naszym obozie; to on napisa jeszcze w roku 1918 o systemie Taylora, ktry by o wiele bardziej dwuznaczny spoecznie ni teoria McGregor a czy Likerta: Uczy si pracowa - zadanie to powinna Wadza Radziecka w caej jego rozcigoci postawi przed narodem. Ostatnie sowo kapitalizmu w tej dziedzinie, system Taylora - jak i kady krok postpowy kapitalizmu - czy w sobie wyrafinowane bestialstwo wyzysku buruazyjnego z szeregiem najwikszych zdobyczy naukowych w dziedzinie analizy ruchw mechanicznych podczas pracy, wyeliminowania ruchw niepotrzebnych i niezrcznych, opracowania najwaciwszych metod pracy, wprowadzenia najlepszych systemw ewidencji i kontroli itd. Republika Radziecka za wszelk cen powinna przej wszystko, co jest wartociowe w zdobyczach nauki i techniki w tej dziedzinie. Mono urzeczywistnienia socjalizmu bdzie wanie zaleaa od naszych sukcesw w czeniu Wadzy Radzieckiej i radzieckiej organizacji rzdzenia z najnowszymi postpowymi zdobyczami kapitalizmu (Lenin, Dziea, t. 27, KiW, Warszawa 1955, s. 264-5). Nic doda, nic uj! Cele socjalistycznej nadkorporacji, zwizane ze zmianami w strukturze zatrudnienia, wymagaj potraktowania stylu zarzdzania jako jednego z najwaniejszych problemw; zmiany bd dotyczyy pokolenia, ktre ju podjo prac w przemyle bd podejmie j niedugo; e oczekujemy od klasy robotniczej udziau w przemianach, ktre doprowadz do jej zniknicia, roztopienia w spoeczestwie? Naszym zdaniem - nie ma specjalnego znaczenia, czy pracownikw zautomatyzowanego przemysu mona bdzie nazywa klas robotnicz, czy nie, poniewa do obsugi automatw potrzeba znacznie mniej ludzi ni do ich konserwacji i remontw, a grupy konserwacyjno-remontowe to grupy fachowcw o wyszych czy niszych kwalifikacjach technicznych, jednake blisze rodzajem zatrudnienia - rzemielnikom. Trzeba po prostu uzmysowi sobie, e klasy, do ktrych si przyzwyczailimy, rzeczywicie zanikn, zgodnie z tym, co dla epoki komunizmu przewidywali klasycy marksizmu; pozostanie tylko spoeczny podzia pracy, wynikajcy z podziau zada i rl w strukturze spoeczestwa postindustrialnego.

12. STAWKA NA SAMYCH SIEBIE


Znaczenie oceny historii najnowszej narodu dla jego identyfikacji * Anachroniczny sposb traktowania wasnej historii - przecitny Polak uczy si, jak Polacy przegrywali powstania, ale nie uczy si, jak budowali swj kraj * Znaczenie rodkw masowego przekazu dla procesu tworzenia nowej osobowoci narodu * Czy bez psychologii da si bada skutki dziaania rodkw masowego przekazu? * Warunki efektywnoci * Produkcja wzorcw osobowych * Dziedzictwo kulturowe Polski i jego wymagania * By inteligentem jako program awansu spoecznego dla wszystkich * Udzia rodkw masowego przekazu w przygotowaniu do epoki automatw

Socjalistyczna spoeczno, ktrej na imi Polska, ma przed sob kolejn swoj Wielk Przygod. Nowe cele jej gospodarczej nadkorporacji dopiero si formuj; osobowo naszego kraju, umoliwiajca narodowi identyfikacj z nowym o sobie wyobraeniem, dopiero si rodzi. Jest to okres rewolucji. Rewolucji milczcej, odbywajcej si bez wiecw, okrzykw i fanfar, jednake dodajmy - zdolnej zmieni ycie milionw. Ideologi tej rewolucji jest socjalizm. Niemniej w tej ideologii szczegy, jej dtfferentiae specificae, si rzeczy, musz by polskie, dostosowane do polskich stosunkw, mentalnoci i moliwoci, powtarzamy ten truizm, chcemy bowiem zaryzykowa tez, e z t dyferencjacj nie jest wcale tak atwo.

Jeli chcemy skonstruowa program ekspansji wewntrznej, wiarygodny i budzcy zaufanie, musi mie on za sob takie przesanki, czerpane z przeszoci, z tradycji. Ale - nie bardzo je ma. Przytoczymy sowa artykuu opublikowanego w roku 1966, powicone temu wanie tematowi; czytelnik tej ksiki sam osdzi, ile straciy na aktualnoci: Jestemy dosy dziwnym krajem; krajem, ktry w gruncie rzeczy wci nie moe si zdecydowa, czy si samemu sobie podoba, czy nie. Jestemy krajem bez wasnej legendy [...] A rzecz w tym, by mody wspczesny Polak by Polakiem z wyboru, nie za tylko z urodzenia... Idea tego artykuu nie polega na sugerowaniu, jak jest dobrze nam samym, ktrzy najlepiej wiemy, jak wiele nie jest dobrze; chodzi o stosunek do nas samych, Polakw do Polakw. Zdaniem niej podpisanych, to Polska wspczesna wanie, bardziej moe ni cae nasze poprzednie tysic lat, zasuguje na wasn legend. Ryzykowne to zdanie, zgoda; ale fakt faktem - przyjrze si jej tylko bez mitomanii, a wyjdzie zaraz na jaw, e w sumie histori mielimy, no c, redni; nie bardziej tragiczn od Serbw, Wgrw czy Hiszpanw ani te specjalnie chwalebniejsz. Dramaty, potwornoci i ofiary w bojach o wolno nie tylko naszym byy udziaem; z dzielnoci i postawy narodu moemy by dumni, ale inni te maj swe uzasadnione powody do dumy. Natomiast Polska lat 1945-65 jest czym wyjtkowym. Ta Polska wanie, gdzie problem stanowi zdobycie elastycznych skarpetek, gdzie maso bywa raz po poudniu, a raz przed albo wcale go nie ma i gdzie obywatel, na dobr spraw, cigle jeszcze istnieje bardziej dla urzdw ni one dla niego. Po pierwsze, myli nas wiek naszej pastwowoci liczcej sobie dzi tysic lat z okadem. Myli, bo jestemy w rzeczywistoci najmodszym narodem Europy i jednym z najmodszych w wiecie. W dziejach bowiem narodowych wsplnot rachowa trzeba - jak sdzimy - nie wiek nazwy, ktrej uywamy, ani te - z drugiej strony - przecitny wiek yjcych czonkw spoeczestwa. Nazwa stara, ludzie modzi, c std? Rwnie dobrze mogoby by odwrotnie. Obliczajmy raczej wiek struktur spoecznych, organizmw i ukadw, ktre si na dany nard skadaj. Zauway kiedy arcytrafnie jeden z publicystw ci propos Warszawy, e w tym miecie trawa nawet nie ma dwudziestu lat... Ale przecie na terenie Polski nader trudno spotka miejsce, gdzie by jakakolwiek spoeczno zachowaa si w ksztacie starszym ni dwadziecia lat! Nawet wie przesza kolosaln ewolucj, a ju wrd miasteczek i miast na palcach sumowa mona takie, w ktrych by ukad warstw i stosunkw, liczebno i charakter tosame byy z ukadami spoecznymi okresu przed 1939 rokiem.

Po roku 1945 bodaj e poowa narodu zmienia miejsce pobytu lub co najmniej dzielnic w miecie. Wikszo wesza w nowe ukady kontaktw i nowe zwizki z ludmi; spoeczestwo polskie - tak jak wyglda obecnie - narodzio si w gruncie rzeczy dopiero po roku 1945! Prosz rozejrze si wok siebie i obliczy, jaki procent ssiadw i kolegw z pracy odziedziczy swe mieszkanie, miejsce pobytu i pracy - po rodzicach, jaki procent nie zmieni tego od przed wojny; prosz sprawdzi, jaki procent ludzi robi to samo co rodzice, wreszcie ilu robi to samo, co robio przed wojn! A przecie jeli prawd jest dramatyczno losu amerykaskiego dziewitnastowiecznego osadnictwa na Pograniczu Farwestu, jeli prawd jest Wielka Przygoda narodu przyszych Amerykanw, to my tu, midzy Odr a Bugiem, przeszlimy w czasie krtszym, wic jakby skondensowanym, na inny nieco sposb, mniej wicej wszystko to samo, w nie gorszej stosunkowo obfitoci i nasileniu. Bo i w Polsce wozy jechay na Zachd, setki tysicy ludzi z bydem i dobytkiem zasiedlay polskie Pogranicze, tereny odzyskane; nie od razu rzdzio tam prawo i nie od razu panowaa cisza pokoju. Pamitniki osadnikw, opublikowane przed paroma laty, przynosz ogromny materia wiadczcy, e filmowy western mgby i bez przymruenia oka drugi raz tu si narodzi. Zaraz po tej Pierwszej Wielkiej Migracji przysza Druga Wielka Migracja, migracja uprzemysowienia; znw tysice, dziesitki tysicy ludzi opuszczao swoje miejsce pobytu i ruszao w nieznane. W efekcie byli juhasi wypywaj dzi w dalekomorskie poowy, byli wioskowi kowale kieruj najbardziej skomplikowanymi procesami zakadw chemicznych; bariery zostay zamane, drogi dla ludzi z dow spoecznych otwarte. Nie ominy Polski tamtych lat ani pomyki, ani krzywdy, ani bzdury popeniane ju to w najlepszej wierze, ju to z cynicznej chci egoistycznego wygrania sytuacji; ale byy to czasy, gdy Polska przypominaa bardziej w amerykaski kocio lat 1850-1900 czy radziecki lat dwudziestych ni spokojny europejski kraj, ssiada zasiedziaych Czechw czy - przez morze - bogatej, spokojnej Szwecji. Dodajmy, e nie stanowilimy spoeczestwa jednolitego; wojna w Polsce skoczya si dopiero w roku 1948 wraz z pokojem w Bieszczadach, setki jeszcze ludzi po 1945 roku oddaway ycie to w imi obrony socjalizmu, to w imi walki z nim; a przyszy potem jeszcze i tragedie lat minionego etapu, nie sigajce ilociowej miary dramatu komunistw radzieckich, wszake odcinite w wiadomoci narodu nie najmikcej... Spory o minione racje niejednemu czterdziestoletniemu, a nawet i wielu trzydziestoletnim Polakom przesaniaj realny obraz owego tygla pierwszych dziesiciu lat wolnoci. Gorzej: pomniejszaj wielko tego czasu. Bo to niemal niewiarygodne, e nard wyniszczony wojn, ndz i poniewierk, nard rokujcy tylko, zdawaoby si, trudnoci demoralizacji i zdziczenia, nard, w ktrym nie byo rodziny ocalaej bez strat i mczyzny zdolnego do noszenia broni, ktry by nie strzela, czyli - mona tak miao powiedzie - nard zabijanych i zabijajcych, zdoby si na fantastyczn wrcz mobilizacj biologiczn, i to mobilizacj twrcz. Straciwszy 70 procent fachowcw, z ruin i szcztkw odbudowa kraj wasnym wysikiem, bez 14 miliardw dolarw pomocy, ktre Niemcy zachodnie dostay od USA. Ze stanu zero jedno ptoramilionowe miasto, dwa kilkusettysiczne, Gdask i Wrocaw, kilkanacie mniejszych; mieszkania, fabryki i porty. Kto by gwnym bohaterem tej epopei? Nasze wyobraenie o bohaterze jako ideale do naladowania wie si, nawykowo ju, z osob jako bohater reklamowan. Nawet w przypadku, gdy rang wzorca otrzyma niespodziewanie kto, kogo

przyjo si nazywa zwykym szarym czowiekiem, sam fakt podobnej nobilitacji czyni go ju kim wyjtkowym, niecodziennym. Zwyky szary czowiek przestawa nim od tej pory by, wszystko jedno, czy rzecz dotyczya Bartosza Gowackiego, czy te Wincentego Pstrowskiego. W naszych pojciach bohater znaczy rozgos. Tymczasem w dzisiejszej Polsce przymiotnik niecodzienny dotyczy ogromnej wrcz liczby naszych wspobywateli. Jeli bra pod uwag niezwyko drogi, ktr przebylimy jako nard, niezwyko osigni, wnioskowa mona, e ludzie tego narodu, jeli przeszli podobny szlak, musieli chyba te by kim nieprzecitnym. I rzeczywicie - lektura pamitnikw polskich z naszych dwudziestu lat potwierdza ten wniosek: przecitny yciorys czowieka powyej trzydziestki moe suy z powodzeniem za kanw sensacyjnej prawie powieci. S to wszystko niemniej bohaterowie bez reklamy i wysiki polskich reporterw nie zmieniy tu jako sytuacji. W wikszoci te polscy bohaterowie bez reklamy nie uzmysawiaj sobie ani skali yciowej przygody, ktra staa si ich udziaem (czasem i po wymiar tragedii), ani wielkoci dziea, ktre powstawao ich rkoma. Oto przykad najprostszy: jeden z polskich pisarzy, z wyksztacenia inynier elektryk, przez pierwsze pi lat po wojnie pira nie bra do rki. Zajmowa si... odbudow elektrowni Dolnego lska. Mia do pomocy minimaln ilo fachowcw; kady, kto pamita owe czasy, zdaje sobie spraw z ogromu zada, ktre ci ludzie podjli. Wsppracowali z nim byli krawcy, szewcy, chopi, ciele. Niemcy, obserwujcy ten wysiek, zaklinali si, e wosy im prdzej na doniach wyrosn, nim Polakom uda si przywrci ycie zniszczonym zakadom. Udawao si jednak; czasem w terminie szybszym, ni potrafili to zrobi Niemcy po alianckim bombardowaniu! Po latach piciu pisarz wrci do swoich pasji literackich i wasn epopej pierwszych lat wspomina dzi tylko w okazyjnych gawdach. Nawet on nie dostrzeg w niej czego godnego utrwalenia; pisuje o bohaterach Dalekiej Pnocy... Gdzie przyczyna? Prawdopodobnie bohaterw byo po prostu za duo. Starczao obejrze si i zauway, i spord wasnego otoczenia co drugi mgby o sobie opowiedzie to samo. Niezwyko si zdewaluowaa i to poczucie dewaluacji przetrwao do dzi; trzeba dopiero zobaczy fascynacj w oku zagranicznego dziennikarza, by samemu uwiadomi sobie, midzy kim y nam przyszo. Konsekwencj tego jest, e dzieci czterdziestoletnich rodzicw nie znaj przeszoci swoich ojcw, rzec mona wrcz - nie doceniaj ich. Czyn zbrojny doczeka si rehabilitacji w opinii publicznej, kociokwik po daremnoci wielu ofiar min i czowiek, ktry walczy, nie wydaje si obecnie swojemu dziecku naiwniakiem, ktry da si komu nabra; nauczylimy si te odrnia obiektywn faszywo rachub przywdcw od dobrej woli czowieka, decydujcego si na powicenie. Czyn pionierski narodu, jeli tak to mona okreli, jeszcze si uznania nie doczeka. Wielu spord ludzi, ktrzy w bocie, chodzie i godzie budowali pierwsze polskie giganty przemysowe - wstydzi si swego naiwnego, jak dzi oceniaj, fanatyzmu, z ktrym (a moe i dziki ktremu?) robili to, co robili. I nie opowiadaj dzieciom swych przygd, dziejw Tamtych Dni, nie opowiadaj im, co przeszli, co przetrzymali, co zrobili w tak krtkim czasie i przy tak maej iloci rodkw... Skoro tak si zoyo, e sigamy do analogii ze stosunkami Ameryki pionierskiej, ktrej mit osiedleczy dziki westernowi tak jest u nas ywy - posumy si innym jeszcze pokrewiestwem: Polska jest krajem self-made manw w stopniu znaczniejszym ni kiedykolwiek bodaj bya sama Ameryka Pnocna. Self-made man to, jak wiadomo, czowiek, ktry, wedle poj amerykaskiej

filozofii ekspansji wewntrznej, osign sw pozycj yciow moc wasnego wysiku, sobie wszystko zawdzicza, zrobi sam siebie. Stanowi, innymi sowy, idea dzielnoci osobistej czowieka dcego do kariery. Self-made man polski nie odznacza si nigdy dominacj tych cech, ktre w USA decydoway o powodzeniu, cho ludzi zawdziczajcych wszystko samym sobie jest w naszym rednim pokoleniu przewaajca, ba, przygniatajca wikszo. Self-made man Ameryki by zawsze potencjalnym businessmanem, potencjalnym deptaczem innych, polski - w swym poczuciu - dy do zajcia takiego miejsca w spoeczestwie, na jakie zasuy z racji swych moliwoci i zdolnoci. Mg si myli w ocenie tych moliwoci, ale u podstaw jego kariery nie leaa krzywda, ponienie innych. To tworzenie siebie wasnym wysikiem byo w pierwszych latach czym u nas powszechnym. Ilu te ludzi redniego pokolenia skojarzy mogo sw pozycj yciow i stan posiadania z zasugami swoich rodzicw czy krewnych? Rewolucja spoeczna, ktra si w Polsce dokonaa, wyzwolia niesychan prno w setkach tysicy ludzi. Dzieciom robotnikw i chopw umoliwia start, jeli tylko miay na to odpowiedni doz energii; dzieci dawnej elity zmusia do poruszania si o wasnych siach. Oczywicie nie traktujmy si bez poczucia humoru - nasi self-made mani w sporej czci jak mogli, tak starali si wykorzystywa sprzyjajce okolicznoci w postaci koneksji towarzyskich czy rodzinnych; przecie jednak w ostatecznym rozrachunku zasugi kumoterstwa w dorobku poszczeglnych Polakw s marginesem, nie byy czym decydujcym. Dlatego zreszt i polska opinia publiczna tak wraliwa bya i jest na kariery faszywe, na afery kumoterskie, klikowe czy na manifestowanie si bananowej modziey... Chocia - by self-made manem nie stao si jednak ideaem; j nie stao si przedmiotem reklamy. Ani w kategoriach oglnopastwowej propagandy, ani w kategoriach wychowania domowego...

Po czterech latach obaj autorzy powyszego tekstu, Maciej Wierzyski i Stefan Bratkowski, mogliby si pod nim podpisa raz jeszcze. Niewiele si zmienio od tamtej chwili. Gdybymy to jeszcze znajomo wczeniejszej historii Polski uczynili przedmiotem takiej popularyzacji, ktra by z niej dobya treci dawniej mao dostrzegane! Dobra wola kilku popularyzatorw nauki, ktrzy w prasie i TV wzili na siebie trud przypominania Wielkich Zapomnianych, nie moga rozbi trwajcej od lat swoistej zmowy milczenia. Zmowa milczenia nie jest tu zreszt okreleniem najtrafniejszym; pokutuje najzwyczajniej w wiecie anachroniczny sposb traktowania historii i rwnie anachroniczny sposb jej uczenia w szkoach. A przykro powtarza raz jeszcze te same pretensje, co publicyci trzech poprzednich pokole; uczymy osobno historii polityczno-gospodarczej i osobno - historii literatury; wychowankowie polskich szk ani si ucz ceni dobr literatur, ani te nie poznaj dziejw kultury polskiej... Nauka jzyka ojczystego nie prowadzi do umiejtnoci sprawnego wysawiania si, jak nie wpaja nawyku czytania i godu dobrej literatury; byle wistek z przeszoci wierszoklectwa polskiego honorowany jest wzmiank w podrczniku, ale wielcy intelektualici, uczeni, organizatorzy ycia spoecznego, technicy ani te osignicia kultury polskiej w innych poza literatur dziedzinach - miejsca w pamici narodowej nie maj. Rejestr ich byby tak dugi, e zaj mgby z powodzeniem ca ksik. Przecitny Polak nie ma pojcia o przeszoci grnictwa w Polsce, jak nie ma pojcia o krakowskiej szkole astronomiczno-matematycznej XV wieku i roli polskich protoplastw prawa midzynarodowego. Nie wie nic o organizatorach przemysu, jak nie wie nic o Szymonie Marycjuszu,

ojcu pedagogiki polskiej, ktry byby chlub kultury kadego innego kraju. Nie sysza, e Polacy dawnych wiekw byli spoeczestwem rozmiowanym w muzyce, jak nie sysza o wkadzie polskich uczonych, inynierw i dziaaczy w cywilizacj wiatow. Przecitny Polak uczy si, jak Polacy przegrywali powstania, ale nie uczy si, jak budowali swj kraj. Bez zajknienia wymieni co poledniejszych pisarzy czy wojakw, ale np. ani jednego z wybitnych uczonych, ktrzy opucili lukratywne posady zagraniczne, by od podstaw czasem budowa nauk polsk i bra udzia w pracy nad postpem kraju po roku 1918. Wystarczy zreszt sprawdzi, jakie miejsce w historii literatury Polski maj jej intelektualici; Jan niadecki, pierwszy biograf Kopernika, czowiek, ktry pierwszy wprowadzi jzyk polski w mury uniwersytetu i da pocztek polskiej nomenklaturze naukowej, czowiek, ktrego wpywy intelektualne oddziaay na cae pokolenia, w pomnikowym podrczniku Dzieje literatury polskiej Juliana Krzyanowskiego dosuy si jedynie wzmianki o swym piknym szkicu proz powiconym wielkiemu astronomowi, a i to z okazji... ody wspczesnego przecitnego literata i krytyka, ktremu udao si uzyska w niej wspaniae efekty artystyczne, omawiane w trzydziestowierszowym a ustpie! One Ludwik Osiski (bo o nim mowa), czowiek kulturalny, ale przecitny, w naszej Wielkiej Encyklopedii Powszechnej dosta sze razy wicej miejsca ni starszy ode o generacj pierwszy polski popularyzator nauki, posta ewenementalna, Jzef Osiski, ktry m. in. przetumaczy i uzupeni synny a potny podrcznik hutnictwa Szweda Swedenborga. Tego Osiskiego w podrczniku Krzyanowskiego w ogle si nie doszukamy... I trudno wini nawet wielkiego historyka literatury - pewnych rzeczy w ogle nie zwyko si w Polsce zauwaa. Te same nawyki przyjy si co do sposobu traktowania... historii ruchu robotniczego. Na spaczenie jej obrazu wpyny i lata dominacji sekciarstwa, ale - nie oszukujmy si - jake narodzi si miaa w spoeczestwie, ktre nigdy nie uprawiao kultu dziaa konstruktywnych, w spoeczestwie wychowanym na ideaach buntu i walki zbrojnej, skonno do idealizowania bohaterw pracy? Zwaszcza gdy praca od podstaw zostaa obciona zarzutem lojalizmu wobec zaborcw, a konstruktywne odamy ruchu robotniczego rezygnoway z programu rewolucyjnego i tym samym kompromitoway si jako ugodowe? Odrabia obecnie przychodzi nie tylko stare nieporozumienia; do dnia dzisiejszego nasi publicyci i historycy nie wprowadzili do naszej wiadomoci spoecznej tego, co robotnicy i klasy uciskane potrafiy uczyni same dla siebie, by poprawi swj los. Nikt nie ywi dzi adnych zudze - ani ruchy spdzielcze, ani syndykalistyczne, ani utopijno-socjalistyczne nie mogy obali kapitalizmu, czego najlepszy dowd w tym, e przy najbujniejszym swym rozkwicie zwizki zawodowe i kooperatywy, nawet i po kilkudziesiciu latach dziaania, tego celu nie osigny. Ale te wiele z nich miao wcale pikny dorobek w dziele samowychowania spoecznego, w dziele organizowania twrczej wsppracy wyzyskiwanych i krzywdzonych. My tymczasem - c wiemy o polskich w tej mierze tradycjach? Zaoy Staszic pierwsz na wiecie spdzielni wiejsk, Hrubieszowskie Towarzystwo Rolnicze Ratowania si Wsplnie w Nieszczciach, ktre przetrwao duej ni wszystkie pierwsze spdzielnie wiata, bo a po wiek XX. Bya to organizacja w swej socjotechnicznej doskonaoci koncepcji wrcz zdumiewajca, daleko przewyszajca analogiczne twory XIX wieku; w innym kraju byaby si doczekaa monografii, wydawnictw popularyzatorskich, u nas - nie ma o niej niczego poza relacjami o ideach Staszica... Ciekawe z kolei, czy grnictwo polskie bdzie w roku 1971 obchodzio trzechsetn

rocznic powstania pierwszej Kasy Wsplnej Pomocy midzy Grnikami w Olkuszu, tego pierwowzoru pniejszego ruchu zwizkowego? I ten rejestr mona by cign w nieskoczono. Kultur roln Wielkopolski opinia powszechna do chwili obecnej skonna jest przypisywa wpywom pruskim, podczas gdy to akurat polski ruch owiaty rolniczej XIX wieku j stworzy, po to, by skuteczniej przeciwdziaa penetracji Niemcw na tamtych terenach (niemieckie gospodarstwa byy naonczas synonimem zych gospodarstw!). Rocznica mierci Edwarda Abramowskiego, ktry porzuci wprawdzie ruch rewolucyjny, ale ogromnie wpyn na postp kultury robotniczej w Polsce, mina bez echa. I tak dalej, i tak dalej... A si wierzy nie chce! Rozmylne deprecjonowanie naszego narodowego dorobku? Nie posuwajmy si do takich oskare; raczej odegraa tu rol niewiadomo, a jeszcze bardziej - brak potrzeby odwoywania si do podobnych wzorcw. Jednake program ekspansji wewntrznej narodu musi wydoby z jego przeszoci to, co potwierdza jego zdolnoci twrcze, konstruktywne, pozytywne; jeli si Polacy, niby Feniks z popiow, uksztatowali jako nard po drugiej wojnie wiatowej na nowo, to przecie nie po to, by zerwa cigo historii; ta cigo zachowaa si sama poprzez tradycje kulturowe i spadek w sposobie reagowania, w sposobie mylenia. Ale to przecie nie wszystko.

Jeeli w poprzednim rozdziale mwilimy o wychowaniu nowego pracownika w polskim przemyle, teraz rozszerzmy to zadanie; McGregor podkrela, jak istotne jest, by pracownik znalaz swoje miejsce i swoj perspektyw w kompleksie celw korporacji - tym bardziej dotyczy to czonka spoeczestwa, ktre chce si rozwija, musi wic zaproponowa kademu obywatelowi jaki obraz jego osobistej perspektywy. Nie bdziemy tu wraca do omawianych ju konsekwencji polityki gospodarczej dla ycia przecitnej jednostki, do tego suy mog gospodarcze instrumenty oddziaywania. Chodzi o wzorce awansu, o program spoecznego wychowania, czego nie zrealizuj dzi sami organizatorzy ani te sama pedagogika szkolna; najpowaniejsz rol w tym przedsiwziciu maj do spenienia rodki masowego przekazu, mass media, czy te jak je inaczej zechcemy nazwa. I zanim przejdziemy do celw, musimy zaj si ich funkcjonowaniem, poniewa od jego skutecznoci zaley w duym stopniu realizacja naszych ideaw. Wok rodkw masowego przekazu w europejskim krgu intelektualnym przez minione lata narosa swoista psychoza strachu. Impuls braa ona mniej z rozwaa Ortegi y Gasseta, bardziej z Orwellowskiej wizji Roku 1984. T psychoz potgowaa obserwacja zjawisk spoecznych zachodzcych w Stanach Zjednoczonych. W czasach dzisiejszych to wanie ta najwyej rozwinita cywilizacja przemysowa wiata produkuje groby o apokaliptycznym wymiarze. Nie jest prawd, e ten stan rzeczy spotyka si z krytyk tylko ze strony marksistw. W samej nawet amerykaskiej elicie wadzy pojawiy si siy dce do zapewnienia systemowi amerykaskiemu penej rwnowagi, ktrej zagraa dzika anarchia w wiecie rodkw masowego przekazu. Sto czterdzieci stacji telewizyjnych zwizanych z tzw. National Educational Television, pogldy i dziaalno ludzi typu Ed Murrowa nie wpywaj zasadniczo na polityk USA, ale znajduj coraz wicej posuchu w gronie wiatlejszej czci businessu, podobnie jak bunt modziey prowokuje j przynajmniej do zastanowienia si nad kultur Stanw Zjednoczonych, nad przyszoci tego spoeczestwa. Bo ju sam tylko wycig naukowo-techniczny wymaga innego typu ludzi, innych ideaw osobowociowych ni tradycyjna way of life obywatela kapitalistycznej Ameryki zadowolonego z siebie i kraju.

Dalszy wzrost napi spoecznych, przestpczoci, neurotycznoci, narkomanii zmusi zapewne elit Stanw Zjednoczonych do rewizji dotychczasowej polityki w zakresie rodkw masowego przekazu. Przyjmie ona zapewne koncepcje realizowane przez BBC, przez telewizj szwedzk czy dusk, co nie znaczy oczywicie, e lansowane ideay stan si ideaami socjalistycznymi; dojdzie po prostu do zwikszenia kontroli Wielkiego Businessu nad businessem rozrywki. Nie trzeba nawet podkrela rnicy w porwnaniu z nasz sytuacj. Dlatego te i modna w niektrych warszawskich rodowiskach intelektualnych wspomniana psychoza strachu przed rodkami masowego przekazu jest oczywicie trudno zrozumiaa w kraju, w ktrym telewizja oferuje milionom widzw najwspanialsze kreacje aktorskie w utworach najwikszych mistrzw pira i w ktrym najniszy poziom rzemiosa reprezentuj wanie publikacje, audycje i programy telewizyjne o zadaniach doranie agitacyjnych. Zwaszcza e to samo narzdzie suy moe rwnie dobrze upieniu spoeczestwa, jak wychowaniu go w duchu aktywnoci, wsppracy i rozwoju... Dziaalno rodkw masowego przekazu jest obecnie w Polsce domen zainteresowa socjologw oraz ludzi przyuczonych do uprawiania socjologii w sposb mniej lub bardziej naukowy. Jednake ankietowa aparatura naukowa socjologii jest waciwie bezradna wobec tej problematyki, podobnie jak przy analizie dziaania reklamy. Ju w latach pidziesitych badania nad czytelnictwem w Stanach Zjednoczonych przynosiy rewelacyjne zaiste wyniki. Okazywao si na przykad, e elitarny miesicznik literacko-intelektualny Atlantic Monthly jest czytywany szerzej ni wydawane w masowych nakadach ilustrowane magazyny z plotkami na temat intymnego ycia gwiazd filmowych i telewizyjnych. Nasza socjologia - bdmy lojalni - nie ustrzega si podobnych sensacji: Ankiety Orodka Badania Opinii Publicznej przy Polskim Radiu przyniosy rwnie fantastyczne dane o czytelnictwie prasy i ksiek w powiecie puawskim. Niestety, wszystko, czego w Polsce i na wiecie dorobiy si psychologia zapamitywania i uczenia si, psychologia podwiadomoci, psychologia motywacji i uczu, badania nad struktur osobowoci, psychometria z jej ogromnym stopniem niezawodnoci pomiaru, wreszcie - psychologia spoeczna, jest konsekwentnie ignorowane przez bardzo du grup naszych socjologw. W pamici jednego z autorw tej ksiki mocno utkwia praca powicona modelom bohatera sportowego, lansowanym przez polsk pras sportow; badacz ich nie wykaza najmniejszego zainteresowania dla panujcych w tej dziedzinie stereotypw, jako podstaw analizy posuy si czasopismami o bardzo wskim zasigu czytelniczym, po czym skonstruowa - nic nie mwice, przypadkowe, nie podbudowane nawet dostatecznie statystyk, fikcyjne modele. Mona i tak, tylko po co? Nie oznacza to wcale, e naley odmwi wszelkiej wartoci np. analizom tekstw. Przeciwnie. Strukturalne analizy tekstw, audycji czy programw telewizyjnych mog si bardzo przyda, po konfrontacji bowiem z analiz odbioru dziennikarze czy twrcy radiowo-telewizyjni dowiedz si, ktre elementy ich dziea jak reprezentuj sugestywno i jakie przynosz skutki w postaci reakcji okrelonego odbiorcy. Badania nad odbiorem byyby wywietliy sporo zagadek, czasem zabawnych dziki nieoczekiwanym ich konsekwencjom. Oto - dla przykadu - w serialu telewizyjnym dla dzieci wystpuje sympatyczny i adny pies wesp z czterema onierzami bohaterami; mona domyla si, e wcale istotn konsekwencj psychologiczn serialu Czterej pancerni i pies sta si wanie przybr mioci... do psw. Niezwyka lawina listw, jaka zwalia si do redakcji gazet, radia i telewizji po znanym incydencie w Wgrowie, kiedy to myliwy zastrzeli psa domowego jako szkodnika lenego, nie staa w adnej racjonalnej proporcji do reakcji spoeczestwa na wiadomoci

o krzywdach ludzkich; te listy rkami swych wielbicieli, zarwno dzieci, jak dorosych, pisa zapewne sympatyczny owczarek alzacki, Szarik. Zapewne, bo czy tak byo, nie sposb sprawdzi. Jak na razie - jedyn rzeczow i sprawdzaln statystycznie informacj jest sprzeda gazet, wzrost poboru mocy elektrycznej podczas nadawania najpopularniejszych pozycji programu i... obnienie zuycia wody w czasie ich trwania. Niestety, wynikw analiz prowadzonych w innych krgach kulturowych, zwaszcza w krgach kulturowych krajw kapitalistycznych, w sposb mechaniczny na nasz grunt przenie si nie da. Najwybitniejszy polski specjalista psychometrii, doktor Mieczysaw Choynowski, w trakcie przystosowywania testu neurotycznoci do potrzeb polskich stwierdzi ze zdumieniem, e odpowiedzi znamionujce nerwic owo w stosunkach amerykaskich nie musz wcale oznacza nerwicowoci w polskich warunkach kulturowych. Nie ma mowy o tym, ebymy nawet w skrcie byli w stanie przedstawi tutaj wszystkie techniki i moliwoci, jakimi dysponuje wspczesna psychologia. Nadajce si do wykorzystania publikacje polskie same ju tworz spor bibliotek, nie mwic o produkcji zagranicznej. Jest to jednak dopiero warsztat. Przed nami rozciga si ogromne, puste prawie pole bada. Kiedy na to pole wkroczymy? Jest to, niestety, pytanie retoryczne. A przecie jako adresaci agresji radiowej powinnimy stosunkowo szybko zdoby si na jakie radykalne kroki. Od czego zacz? Warto by moe metod panelu lub te metod rejestrowania swobodnych wypowiedzi dowiedzie si od praktykw prasy, radia i telewizji, w jaki sposb prbuj oni pobudzi okrelone skojarzenia i reakcje u swoich odbiorcw, w jaki sposb okrelonych skojarze i reakcji staraj si u swoich odbiorcw unika. Byby to przynajmniej wyjciowy katalog problemw, wymagajcych podjcia w trakcie bada - co nie przeczy tezie, ktr sprbujemy teraz uzasadni, e polskie rodki masowego przekazu mog osign wysz skuteczno perswazji wczeniej, niby to wynikao z obliczenia czasu potrzebnego na przeprowadzenie tyche bada. Nie jest to nieprawdopodobne. To problem przestrzegania pewnych zasad.

Sposb redagowania naszych polskich popoudniwek stosunkowo najbliszy jest sposobowi mylenia, jaki reprezentowa ojciec wspczesnej prasy, Jzef Pulitzer. Gazety Pulitzera, St. Louis Post-Dispatch i The World, pierwsze zaczy uzalenia tre podawanych informacji od prywatnych zainteresowa czytelnika, na ktrych im zaleao. Przedtem byo inaczej. Decydowa nie czytelnik, lecz redaktor. Przed Pulitzerem nie do pomylenia by w gazetach amerykaskich na przykad dzia sportu. Pulitzer by te czowiekiem na tyle sprytnym, by zorientowa si, e na pogldach populistycznych, trafiajcych do przekonania masowemu nabywcy gazet, mona zrobi wcale niezy interes: jego gazety miay wic swj program spoeczny, prosty i zrozumiay, skierowany przeciw plutokracji, a St. Louis Post-Dispatch pozyskay sobie nawet opini sumienia spoeczestwa - dziki demaskowaniu rnego rodzaju afer i machlojek wielkiego kapitau. Ale byy pisma Pulitzera jednoczenie pierwocinami tzw. tej prasy. Aby zapewni sobie i utrzyma dostateczn liczb czytelnikw, pismo posugiwao si niezliczon iloci chwytw: wprowadzio karykatury, humorystyczne rysunki, skomplikowany serwis wiadomoci, reportae pisane przez ekspertw i kosztowne artykuy na tematy specjalne. Co wicej: jego redakcja robia bezwzgldny uytek ze wszystkich tragedii i komedii wspczesnego czowieka, z jego yciem towarzyskim i erotycznym, z jego zbrodniami i mioci, przygodami i perwersj -

sowem, w ogle graa na uczuciach. Nie oszczdzano nikogo i nie byo nic witego, nic, z czego nie mona by byo zrobi sensacji (Charles i Mary Beard, Rozwj cywilizacji amerykaskiej, PWN, Warszawa 1961, s. 362). Cokolwiek by jednak powiedzie, Pulitzer nie chcia wcale by cynicznym ajdakiem; chcia oddziaywa w imi ideaw, ktre wyznawa. Takich ambicji nie miay gazety wydawane przez koncern Williama Randolpha Hearsta. Hearst wanie pierwszy uczyni rodki masowego przekazu instrumentem do usypiania spoeczestwa. To on reporterw swojego dziennika uczy, e czytelnika nie interesuj podatki, budet, ubezpieczenia, rozbrojenie, fundusze na flot, problemy elektrowni i gazowni, ulepszenia komunikacji miejskiej i inne sprawy, ktre w pojciu czowieka interesujcego si rozwojem kraju mogyby uchodzi za wane. Hearst oczekiwa od swoich reporterw materiaw, na ktre, jego zdaniem, oczekiwali czytelnicy. Interesuj si oni, zdaniem Hearsta, tymi informacjami, ktre mog pobudzi ich wzruszenie w jednym z trzech wymienionych niej kierunkw. Naley wic, po pierwsze, odwoywa si do instynktu samozachowawczego. Informacja, ktra zawiera strach i groz, zawsze bdzie podana. Nie ma takich ludzi, ktrzy by nie interesowali si morderstwami, samobjstwami, wypadkami, bjkami i cudownymi ocaleniami. Ludzi interesuje take mio i seks oraz wszystko, co si z tym czy. Trzeci element to - wedug Hearsta Ambicja. Opowieci o powodzeniu i artykuy pobudzajce do wspzawodnictwa z bohaterem powieci. I pointa: Opowieci zawierajce jeden z tych elementw s dobre, zawierajce dwa - s lepsze, te za, ktre mieszcz w sobie wszystkie trzy elementy, stanowi najlepszy, jaki mona sobie wyobrazi, materia dziennikarski (por. J. Chaasiski, Kultura amerykaska, LSW, Warszawa 1962, s. 205-6). Na drugim, jeli tak mona powiedzie, biegunie kulturalnym, pojawiy si inne gazety - ludowe; staray si one dotrze do czytelnika z tym, co mogoby go zainteresowa, ale ambicj ich byo dwiganie go wzwy, leninowska za koncepcja pisma partyjnego bya wrcz koncepcj pismaorganizatora. Nasze wspczesne popoudniwki polskie, jeli warsztatem przypominaj t pras, to w swej funkcji bliskie s ideaom Lenina - zrobiy one bardzo wiele dobrego dla popularyzacji kultury i sztuki, dla propagandy wartociowych spoecznie wzorcw zachowania i chyba spord wszystkich masowych gazet wiata nie ma drugiej, ktra by, jak warszawski Express Wieczorny, czya kolosalny nakad z tak du poytecznoci. Ale to nie przeszkadza, e nasze masowe rodki przekazu nie dysponuj adnymi podstawami teoretycznymi, ktre by im pozwoliy komponowa polityk wychowania spoecznego w sposb bardziej dugofalowy i caociowy. Doprawdy, jestemy przekonani, e gdyby Lenin y w naszych czasach, przykadaby niebagateln wag do rozwoju psychologii spoecznej! Oto prosty przykad naszych niedostatkw: odwoywanie si do ciekawoci jest podstaw funkcjonowania nowoczesnej prasy, podstaw systemu przekazywania informacji. Tej zasady nie przestrzegamy, niestety - akurat w przypadku informacji o charakterze politycznym, spoecznym lub gospodarczym. Obowizek dostarczania czytelnikowi tzw. newsu, czyli nowoci, dziaa we wszystkich innych dziedzinach, tutaj nie. Kiedy m stanu wygasza przemwienie, jego tre czsto staje si dokumentem, adresowanym zarwno do przyjaci, jak i do przeciwnikw. Zrozumiae wic jest w zasadzie waenie kadego sowa. Jednake newsem w pojciu rodkw masowego przekazu bdzie tylko to, co moe zaciekawi czytelnika danej gazety czy te odbiorc danego programu. Moe si zdarzy sytuacja, e informator bdzie chcia zwrci uwag swojego odbiorcy na te elementy,

ktre nie maj charakteru dziennikarskiej nowoci, wwczas jednak musi odwoa si do innych dnoci swego odbiorcy... Techniki tzw. public relations s to metody suce pobudzaniu lub wywoywaniu podanych zachowa ludzkich w sposb taki, by obiekt zabiegw mia poczucie zachowania spontanicznego. Mona potpia te metody, gdy celem ich jest oszukanie czowieka, wyzyskanie jego saboci, manipulowanie tymi pobudkami jego dziaania, nad ktrymi on sam nie panuje. Jednake techniki te opieraj si na stwierdzeniach, ktre same w sobie i same przez si nie s ani moralne, ani amoralne. S po prostu czstkowymi prawdami naukowymi. Ogromna wikszo ludzi chce np. osign wyszy status spoeczny ni ten, ktry reprezentuje. Ujawnia si to nie tylko w dziedzinie mody, ktrej przestrzeganie daje poczucie przynalenoci do grupy ludzi lepiej ocenianych spoecznie. Ta sama dno zadziaa, kiedy jaki zestaw informacji przedstawimy odbiorcy jako co, co wypada zna, wypada wiedzie. Poczucie wanoci jest zapewne pochodn instynktu samozachowawczego; mechanizm tego zwizku nie jest cakowicie udokumentowany, jednake w praktyce nie ma to znaczenia. Waniejsze jest to, co podkrela McGregor: e potrzeba poczucia wanoci moe si take sublimowa w gd twrczej pracy, gd znaczcego dziea. Klasyczny dowd na to przyniosy badania nad zadowoleniem z pracy, przeprowadzone wrd robotnikw francuskich po zautomatyzowaniu ich zakadw. Dotychczasowi wysoko wykwalifikowani pracownicy, obdarzeni teraz prac atw i stosunkowo niele patn, po bardzo krtkim okresie czasu zaczli zdradza symptomy frustracji, a z dalszym upywem czasu symptomy nerwic i oglnego zaamania. Przyczyn choroby bya ich niewano. Brak szansy na wykazanie si nawet przed samym sob swoimi umiejtnociami i moliwociami... Mechanizm dziaania wzorcw niesionych przez rodki masowego przekazu plastycznie charakteryzuje Edgar Morin w swoim synnym szkicu Duch czasu: czc w swoich osobach ycie codzienne i ycie olimpijskie mieszkacy Olimpu staj si modelami kultury w sensie etnograficznym tego sowa, to znaczy wzorcami ycia. S wcieleniem mitu o znalezieniu sensu ycia we wasnym prywatnym yciu. I rzeczywicie, olimpijczycy, a przede wszystkim gwiazdy [...] s wielkimi wzorami kultury masowej i niewtpliwie usiuj zdetronizowa dawne wzory (rodzicw, wychowawcw, bohaterw narodowych). Ju w 1930 r. badania Payne Fund Studies potwierdziy przypuszczenie, e modzi Amerykanie w zachowaniu bohaterw filmowych znajduj nie tylko podniet do marze, ale o wzory postpowania (Edgar Morin, Duch czasu, Bibl. Wizi, Warszawa 1965, s. 103-4). Jeeli dostrzeemy, e przy zastosowaniu odpowiednich rodkw gwiazd mona uczyni i bohatera intelektu, poniewa odbiorca nasz interesuje si ludmi sawnymi i prbuje ich naladowa, wycigniemy wniosek, e nawet powysze przykady mechanizmw oddziaywania daj asumpt do bardziej wiadomego planowania polityki wychowawczej... Odbiorc, wbrew pogldom Williama Randolpha Hearsta, mona zainteresowa zarwno problemami spoecznymi, jak i problemami kultury, nauki i sztuki, co z lepszym bd gorszym skutkiem na chybi trafi staramy si ju robi.

Ale potrzeba nam wiedzy nie tylko o mechanizmach oglnie wystpujcych. Potrzeba nam wiedzy o mechanizmach specyficznie polskich. Socjologia i psychologia zgodne s co do tego, e w badaniu

zachowa ludzkich wyrni mona rwnie pewne rysy osobowoci, charakterystyczne dla ludzi uksztatowanych i wychowanych w obrbie jakiej jednej kultury narodowej lub rodowiskowej. Jednakowa sytuacja wszystkich czonkw danego narodu wyzwala zblione do siebie reakcje. Wsplny los formuje wsplne frustracje, wsplne urazy, tak jak wsplna tradycja kulturowa uruchamia dziaanie oglnonarodowych tabu i systemu wartoci. Jeli chodzi o nasze spoeczestwo, czynniki te nie zostay dotychczas waciwie zbadane. W dawnym spoeczestwie polskim rdem autorytetu i prestiu bya szlachta. Typowy dla tej klasy sposb bycia tym atwiej utosamia si z pojciem sposobu bycia Polaka, e funkcjonowa jako wzr powszechnie obowizujcy. I nie bez racji mwi si dzi o wspczesnym spoeczestwie polskim jako poszlacheckim, poniewa np. typowe dla kultury szlacheckiej wzmoone a po draliwo poczucie godnoci wasnej stao si w Polsce udziaem wszystkich czonkw spoeczestwa; namitnoci obecnych socjologw obyczaju jest obserwowanie, jak w klasach i rodowiskach nie majcych nic wsplnego ze szlacheckim pochodzeniem objawia si ten wanie stary faon dtre. Nie ma co kwalifikowa tego zjawiska z punktu widzenia jego wartoci spoecznej. Skoro jest, to nasza polityka spoeczna musi z nim si liczy. Ale zwalczajc wielkopasko manier i wrcz magnacki stosunek do ludzi ze strony dygnitarzy, ktrzy pozycje swe osignli w drodze normalnego, socjalistycznego awansu spoecznego, unika trzeba te ranienia tak wysoce rozwinitego poczucia godnoci wasnej przecitnego Polaka. Unika? To mao. Mona si do niego - odwoywa. Ale wymagaoby to chyba pewnej zmiany stylu w naszej propagandzie... Pozostaoci zapewne jeszcze po dugim okresie niewoli jest swoisty (podwiadomy) dystans do wszelkich instytucji wadzy (wystpuje co podobnego w wielu innych krajach, np. we Francji, owo charakterystyczne oni; by moe przyczyny tego zjawiska s historycznie starsze i szersze co do rde). Obserwujc baczniej dziaanie naszych masowych rodkw przekazu, zauwaymy wielokrotnie, e inicjatywy noszce znami spontanicznoci i nieoficjalnoci ciesz si akceptacj o wiele silniejsz ni akceptacja inicjatyw oficjalnych. Ma to chyba niemae znaczenie np. dla modelowania wyobrae o ludziach polityki w umyle przecitnego Polaka. Przy wiadomoci tej przekory mona j umiejtnie rozadowywa; analogie z dowiadczeniami psychologii uczenia si wskazuj, e z upywem czasu odruch sprzeciwu moe zosta wrcz zastpiony yczliwoci wobec wystpie okrelonego czowieka. Tradycyjn nieufno wobec instytucji wadzy podsyca jeszcze prowadzona przeciw naszemu ustrojowi wojna radiowa. Z drugiej strony - nie wszystkie z tych instytucji nabyy ju umiejtnoci prowadzenia dialogu z krgiem rzdzonych przez siebie ludzi. Umiejtnoci takich, nawet w stosunku do swojej wasnej klasy, nie miaa zreszt adna wadza, ani w pierwszej, ani w drugiej Rzeczypospolitej Polskiej. Do dialogu takiego dochodzio czasem w momentach przeomowych, pniej wszystko wracao do poprzedniego stanu. By moe to wanie kultura szlachecka w skrzyowaniu z kultur wasnoci prywatnej pozostawia nam po sobie jeszcze jedno niezwykle niewygodne spoecznie dziedzictwo - trudnoci integracyjne. W maych miastach Ameryki kto, kto nie jest joiner, kto nie wykazuje skonnoci do to join, do wczania si w jakie spontanicznie uformowane zwizki spoeczne, jest czowiekiem nieco podejrzanym. To jeszcze nie wykolejeniec lub chory psychicznie, ale ju gdzie bardzo blisko. Tego rodzaju zjawisko dotyczy kraju, ktry wypisa kiedy indywidualizm na swoich sztandarach. W Polsce przynaleno do jakiejkolwiek organizacji czy zwizku do automatycznie kojarzy si sporej czci ludzi z faktem podporzdkowania, nie za stowarzyszenia. To niekorzystne wraenie, potgowane zapewne przez negatywne dowiadczenia przeszoci, w ogromnym stopniu blokuje zdolnoci

integracyjne Polakw. Jest to choroba, ktra wymaga leczenia. Bo brak zdolnoci wsppracy w imi wsplnych interesw jest naprawd chorob... Jeli mwilimy o chorobie, powiedzmy i o korzyciach. Dno do zaspokajania swojego poczucia wanoci zaowocowaa u nas w sposb przez mao kogo chyba oczekiwany. Socjalistyczna rewolucja owiatowa nadaa wiedzy presti zwizany z wyszym statusem spoecznym. Skojarzyo si to z wysok w hierarchii spoecznej Polski pozycj dawnej inteligencji. Polskie ambicje wasne znalazy nieoczekiwany wanie, ale niezwykle wartociowy spoecznie kana sublimacji. W mao ktrym europejskim kraju obserwujemy dzisiaj tak silny gd informacji. Nie ogranicza si on do kwestii zawodowych. W ogromnej iloci wypadkw dotyczy wiadomoci yciowo nieuytecznych. Postpy nakadw prasy mog zdumiewa w czasach, kiedy po caym wiecie wobec konkurencji telewizji nakady czasopism spadaj. Nigdzie na wiecie w prasie o wysokich nakadach nie drukuje si artykuw tak dugich i tak obszernych jak w Polsce. Mimo to wikszymi przeciwnikami dugich artykuw s w Polsce dziennikarze ni czytelnicy! Zjawisko samo kryje w sobie ogromny potencja rozwojowy. Predestynuje nas do odgrywania w europejskiej przyszoci, w naukowym, kulturalnym i spoecznym yciu Europy o wiele znaczniejszej roli ni ta, ktr odgrywamy, i ta, ktra przypadaaby nam z racji obecnego poziomu rozwoju gospodarczego. Tego rodzaju ambicja narodowa, podjta przez nasz propagand, moe sta si nadzwyczaj silnym bodcem postpu. Jeli oczywicie wczymy to w krg celw naszej socjalistycznej nadkorporacji...

Celom nadkorporacji jako caoci musz odpowiada - na co chyba zyskalimy zgod czytelnika rwnolege z ni cele indywidualnego awansu Spoecznego. Zgodzilimy si rwnie, e byoby z niekorzyci dla wszechstronnego rozwoju naszego spoeczestwa, gdyby wyznacznikami tego awansu miay sta si rzeczy. I wok tego problemu narosa nb. niemaa porcja nieporozumie. Wiele osb nie umie precyzyjnie rozrni prostego godu cywilizacji i walki o zapewnienie sobie minimum egzystencji od nastrojw konsumpcyjnych. Dla przytaczajcej wikszoci obywateli naszego kraju minimum egzystencji dawno przekroczyo poziom potrzeb podstawowych; do tego minimum zaczyna si wlicza i pralka, i telewizor, i lodwka, i wiksze mieszkanie; jeli posiadanie rzeczy staje si czsto swoist miar awansu, to ta faszywa miara nie jest waciwa tylko jednemu jakiemu rodowisku w Polsce, a jej dziaanie bardziej dowodzi niedostatecznego upowszechnienia innych rde prestiu ni wpywu wzorcw zachodnich. Nie przeceniajmy go; posiadanie rzeczy jako znak w hierarchii prestiu spoecznego socjologia odkrya ju bardzo dawno. Zjawisko to wystpuje w kulturach wszystkich spoeczestw, w ktrych obowizuje podzia na klasy wyzyskujce i wyzyskiwane. Wyzyskiwacze, czyli klasy o wyszym statusie spoecznym, byli tymi, ktrzy maj. Wyzyskiwani - tymi, ktrzy nie maj. Innymi sowy, wzorzec ten jest prastarym naszym wzorcem rodzimego pochodzenia, odziedziczonym po dawnej strukturze spoecznej. Gdyby rewolucja spoeczna dysponowaa si umoliwiajc wraz z przejciem wadzy likwidacj dawnych wzorcw, nie obserwowalibymy zapewne dorobkiewiczostwa niektrych ludzi naszego aparatu wadzy ani tych firanek w okresie przedpadziernikowym, ani innych wczesnych przywilejw konsumpcyjnych. Socjalizm bowiem tego rodzaju systemu przywilejw w swoim programie nie zakada. Byo to za w okresie, kiedy oddziaywanie zagranicznych wzorcw konsumpcji w warunkach oglnoeuropejskiego wyniszczenia

wojennego rwnao si niemal zeru. Sprawa dzi nie jest wic tak prosta, jak by wynikao z sugestii, e to midzynarodowy kapitalizm dla dywersji ekonomicznej zatruwa umysy naszych rodakw. Wystpuje tu, jeli mona uy terminu medycznego, swoisty synergizm, wzajemne potgowanie si dziaania dwch zbienych w czasie i kierunku czynnikw, tradycji i ssiedztwa, obu dziaajcych niezalenie od czyjejkolwiek polityki dywersyjnej. Jeli kto za ni bierze na Zachodzie pienidze, to bierze je za darmo. Jak si rzeko, modelu konsumpcyjnego nie mona wcign na nasz sub, ba, kuleje on nawet w rozumieniu buruazyjnego uczonego Mc-Gregora, bo zaspokaja tylko potrzeby nisze; przykad szwedzki ujawni wszystkie tego modelu puapki. Moemy natomiast poprzez nasze rodki masowego przekazu tudzie instytucje owiatowo-kulturalne upowszechnia, operujc odpowiednimi dwigniami psychologicznymi, inne wzorce, inny model, inne wyobraenia o moliwociach awansu... Jeli prawd jest, e przecitny Polak reaguje tak wraliwie na presj wzorcw opartych gwnie o czynnik ambicjonalny, mona dokona pewnego podstawienia doprowadzajc do przyjcia za punkt honoru i warunek prestiu - bycie inteligentem, tak jak to staje si coraz powszechniejszym zjawiskiem w wielu krgach wysoko kwalifikowanych robotnikw na terenie ZSRR. Tylko, e na to trzeba zmieni anachroniczn obecnie tre pojcia inteligent. Rosnce wymogi specjalizacji zawodowej w dziedzinie techniki uniemoliwiaj przecitnemu fachowcowi stay kontakt z dobrami kultury duchowej; tak si te zoyo, e poczucie monopolu na znawstwo kulturalne zawaroway sobie rodowiska humanistyczne, a specjalici techniki milczco zaakceptowali ten podzia zainteresowa. Podzia z gruntu fikcyjny, bo nie wida powodu, by wyksztacenie prawnicze lub polonistyczne miao gwarantowa obycie w zakresie filmu, muzyki czy baletu. W praktyce zreszt wcale te tak nie jest; tyle e absolwenci wydziaw humanistycznych maj wicej czasu dla siebie i na og nie eksploatuj si tak morderczo jak ludzie techniki i zarzdzania. Tak wic dzisiejszy specjalista techniczny, a czsto i prawnik lub lekarz nie musz by wcale inteligentami. Trudno take zrozumie, dlaczego pracownikiem umysowym jest nisko kwalifikowany kontysta, a nie jest nim na przykad szofer takswki, ktrego praca wymaga staego napicia umysu i ktry horyzonty, dziki obfitoci kontaktw, ma czsto szersze od wielu gwnych ksigowych. A przecie nie jest na pewno inteligentem czowiek pozbawiony nawyku staego kontaktu z kultur, pozbawiony potrzeb i wiedzy w tej dziedzinie. Z kolei - z przysug oddaa tu sprawie humanistyka polska, ktra z uporem godnym lepszej sprawy odmawia wiedzy o podstawowych problemach nauk cisych i technicznych jakiegokolwiek znaczenia dla oglnego wyrobienia intelektualnego. Co wicej, treci humanistyczne stay si rwnie przedmiotem wysokiej specjalizacji! Co do nas, sdzimy, e jeli kady obywatel ma uzyska szanse psychologicznej samoakceptacji (bez czego nie ma spoeczestwa ustabilizowanego naprawd!), awans musi by otwarty dla wszystkich. Skoro wszyscy nie mog by specjalistami technicznymi najwyszej klasy ani te wszyscy nie mog spenia funkcji kierowniczych jednoczenie, to wszyscy mog mie otwart drog do tytuu inteligenta, niezalenie od stopnia dyplomu i rodzaju wyksztacenia; tak chop i robotnik, jak specjalista techniczny i zawodowy humanista. Spotyka si zreszt ju obecnie dziesitki chopw z wielkimi kilkusettomowymi ksigozbiorami, technikw i robotnikw o ogromnym wyrobieniu kulturalnym, i nie ulega wtpliwoci, e przesunicie w sferze kryteriw ju si faktycznie dokonuje. T spontaniczn tendencj naleaoby rozszerzy i podnie do rangi ideau spoecznego.

Otrzymalibymy odmienne od zachodnich rdo prestiu osobistego, dziaajce tym silniej, e zgodnie z naciskiem wzorcw majcych za sob do dug tradycj: status inteligenta jeszcze swej atrakcyjnoci nie straci. No a jest rzecz oczywist, e kady moe sta si koneserem kultury i staym odbiorc jej dorobku tudzie - niekiedy - wsptwrc. Jeden tylko warunek: take pojcie kultury trzeba rozszerzy. Kulturalno - jak wspominalimy w popularnym rozumieniu nie obejmuje znajomoci podstawowych zagadnie nauk cisych, przyrodniczych, technicznych, a nawet i nowych gazi nauk humanistycznych. Nie, bymy chcieli faszerowa wszystkich tymi samymi zainteresowaniami, pasjami i wiedz podstawow; chodzi o to, by wszystkim dyscyplinom nada rwnoprawne znaczenie, by namitno astronoma-amatora staa si rwnie inteligencka co namitno do baletu. Sowem, patent inteligencki zaleaby od poziomu i wszechstronnoci umysu, nie od papierka. W Polsce takie rozwizanie, oparte na odwoaniu si do czynnikw decydujcych w naszej wizce motyww zachowania, miaoby szans powodzenia wiksz chyba ni gdziekolwiek indziej. Mamy ju za sob romantyzm Pierwszego Okresu Pionierskiego z czasw powojennej odbudowy. Pobudzenie nowego dodatniego napicia spoecznego, zwizanego z obalaniem ustalonych ju barier, daoby nam w konsekwencji nowy adunek romantyzmu. Spoeczestwom ludzi o wzmoonej potrzebie poczucia wanoci atmosfera niezwykoci swego dziea i czasu robi bardzo dobrze. Nie chodzi naturalnie o stworzenie stereotypu goli, ale inteligentni, zgodnie ze starym powiedzeniem Boya, ale o skierowanie ambicji spoecznych w inn stron ni pogo za rzeczami. Taki zwrot powinien pniej procentowa przez lata. I w dziedzinie twrczoci naukowej, i w dziedzinie kultury wspycia, i nawet w dziedzinie produkcji, jeli zawierzymy McGregorowi. O roli kultury w rozwizaniu problemu czasu wolnego nie wspominamy nawet, bo to si rozumie ju samo przez si. Istotne jest, e moemy si rozwija i dziki temu by zadowoleni z siebie. Oczywicie - miejmy nadziej - zadowoleni w granicach zdrowego rozsdku, bez samoupojenia.

rodki masowego przekazu mog zosta uyte rwnie do celw kampanii bardziej szczegowych. Program jednej z nich omwimy tutaj, poniewa dotyczy naszego spoecznego przygotowania do automatyki. Propozycja ta nie jest cakowicie oryginalna; przesanki jej wzito z praktycznych, realizowanych ju gdzie indziej przykadw; tyle e mona uczyni z nich pewien system... Ot zarwno w ZSRR, jak w USA du popularnoci ciesz si konkursy konstruktorw-amatorw, uczniw i dorosych, budujcych elektroniczne urzdzenia automatyczne; konkursy matematyczne, fizyczne i chemiczne, majce wyawia mode talenty, zapocztkowane jeszcze przed drug wojn wiatow w ZSRR, przyjy si i u nas; w NRD, dziki popularyzacji podstawowej wiedzy technicznej, okoo dwustu ju patentw jest wasnoci niepenoletnich wynalazcw. Istnieje wic szansa po temu, by wywoa pewne spontaniczne reakcje i zachowania spoeczne, ktre nie tylko pomno w szybszym tempie ilo potrzebnych fachowcw, ale oddziaaj wrcz na przyspieszenie procesw automatyzacyjnych w naszym kraju. Wiedza o rdach i rodkach przenoszenia napdw, podstawy elektrotechniki, mechanika konstrukcji urzdze pneumatycznych i hydraulicznych, podstawy automatyki i informatyki - to

wszystko plus masowa kultura matematyczna, przystosowana do epoki maszyn cyfrowych i automatw, powinno jednoczenie sta si przedmiotem zabiegw ze strony specjalistw reklamy (jeli takich bdziemy mieli), zdolnych przygotowa programy odpowiedniej kampanii namowy. Dlaczego wspomnielimy tu o specjalistach reklamy? Jak wiemy ju, psychologia tzw. bada motywacyjnych oddaa w ich rce bardzo wany instrument - wiedz o ukrytych, a take podwiadomych motywach ludzkiego postpowania. Pozwolia zorientowa si, e najbardziej zmasowany atak wszechobecnej i natrtnej reklamy moe nie tylko rozbi si o mur ochronny, zbudowany przez niechtne motywacje, ale nawet umocni go lub wrcz zbudowa nieumiejtn argumentacj. Psychologia bada motywacyjnych przekonuje rwnie, e pozorna, a czasem zupenie oczywista logika formu reklamowych wcale nie wystarcza do skutecznej perswazji. Bo te nie wystarczy powiedzie sobie, e zaczniemy odtd reklamowa matematyk i automatyk. Zacz musimy od przezwycienia negatywnego stosunku spoecznego do matematyki, a wic - zastosowa to, co w kategoriach reklamy nazywa si goodwill advertisement, a co mona by najcelniej odda w naszym jzyku przez urabianie przychylnego przyjcia. Matematyka do dzisiejszego dnia kojarzy si w rozumieniu przecitnego Polaka z umysowoci technikw oraz tymi wszystkimi atrybutami psychiki, ktre przecitny Polak z technik wie, zatem systematycznoci, konsekwencj w pracy, dokadnoci itp. To wyobraenie rodzi si zreszt ju w szkole. Na og uczniowie majcy dobre stopnie ze szkolnej matematyki s pracowitsi od np. dobrych polonistw. Potem - wtajemniczenie matematyczne suy technikom, z ich jake charakterystycznymi dla Polski kompleksami; umacniaj oni dziki niemu wasn, odrbn od humanistw hierarchi prestiu. Tymczasem i matematyka, i konstrukcje automatyczne wymagaj zmysu twrczego, wyobrani; twrcy nie zawsze bywaj systematyczni; summa summarum - spopularyzowanie wyobraenia, i matematyka nie jest rzecz trudn, to mao; potrzebne jest przekonanie, e - mwic w skrcie matematyka wspczesna i konstrukcje automatyczne mog by najmilszym zajciem poetw, jeli s oczywicie dostatecznie inteligentni. Nie musimy zdobywa dla matematyki tych, ktrych ju dla niej zdobya matematyka szkolna. Musimy natomiast zdoby dla matematyki tych, ktrzy si jej boj, ywi do niej uprzedzenia i... przenosz je na swoje dzieci i otoczenie. Zwaszcza e wrd tzw. humanistw kryje si niemay zastp potencjalnych zdolnych matematykw, mogcych osiga znakomite efekty. Matematyka i automatyka musi dziaa pod hasem: Jeeli jeste czowiekiem o tzw. rozwichrzonej osobowoci i bujnej fantazji, przyjd wanie do nas, potrzebujemy ci. Trzeba uzyska now identyfikacj tych dziedzin w wyobrani spoecznej, nowe sympatyczne skojarzenie. Rzecz tym bardziej to wana, e rni humanistyczni neofici matematyzacji swoich dziedzin nauk urabiaj nowe faszywe iluzje - za matematyk zaczyna uchodzi proste skonstruowanie tabel statystycznych i liczbowe okrelanie pewnych stanw, co matematyk na pewno jeszcze nie jest... Kampania, o ktrej mwimy, przebiega musiaaby wielotorowo. Skadayby si na ni i publikacje popularyzatorskie sensu stricto, i oddziaywanie na motywy zachowania ludzkiego. Niech przecitny Polak dowie si, e Polska stworzya synn szko matematyczn i wydaa geniusza takiego jak Banach, niech dowie si, e charakter mia on zgoa nie kojarzcy si z ukadnoci i kujostwem; niech dowie si, jak lingwista Ustinow opanowa matematyk i odczyta jzyk Majw; niech pozna ycie doktora Miraculum, Johna von Neumanna, i zbeletryzowan histori odkry Claude Shannona; niech czyta o chopcach budujcych urzdzenia cybernetyczne czy te o amatorach

automatyzujcych urzdzenia domowe lub przemysowe i niech si orientuje, e to droga do zdobycia rozgosu. Niech si dowie, e automatyka to znami przyszoci. Sowem - zainteresowanie naley pobudzi rnymi bodcami, odwoujcymi si bd do potrzeby identyfikowania si z elit, bd do cech osobowociowych, ktre ceni nasi rodacy... Przygotowanie fachowcw dla epoki komputerw te trzeba odrze z narosych tu i wdzie mitw. Mieszcz si w tym okreleniu bardzo rne zadania. Po pierwsze, wyksztacenie niezbdnej kadry konserwatorskiej, co jest zadaniem z dziedziny elektroniki. Ale ju wszystko, co dalej, nie wymaga wcale inynierw-elektrykw, nazwa elektroniczna technika obliczeniowa tutaj myli. Do organizacji zastosowa, do tworzenia nowych programw trzeba ludzi z konkretnym zawodowym lub ekonomicznym przygotowaniem, ktrzy opanuj w podanym zakresie logik matematyczn i inne konieczne dziedziny matematyki; ale warunkiem wstpnym jest zrozumienie i umiejtno posugiwania si metodami matematycznymi przy podejmowaniu decyzji. Te metody wanie musz sta si przedmiotem nauczania we wszystkich technicznych szkoach wyszych oraz na studiach ekonomicznych, przedmiotem popularyzacji wrd pracujcych technikw i ekonomistw. Bo nie o samo programowanie maszyn chodzi. Chodzi o umiejtno stawiania pyta, formuowania problemu, tak by mc poszukiwa decyzji optymalnych. Co do samego programowania maszyn zacytujemy tu opini jednego z najwybitniejszych specw wiata, Johna McCarthy'ego, ktra pokrywa si zreszt z opini naszych fachowcw: Wielu ludzi moe pisa proste programy po godzinie lub dwch uczenia si. Pewne powodzenie przychodzi zwykle szybko i ta zachta pobudza do dalszych wysikw. Nauka programowania jest znacznie atwiejsza ni nauka obcego jzyka lub algebry. Powodzenie w pisaniu programu dla konkretnego zadania zaley bardziej od zrozumienia tego zadania ni od mistrzostwa w technice programowania. Zaprogramowanie toru rakiety, na przykad, wymaga kilku tygodni nauki programowania i kilku lat studiowania fizyki. Pisanie programu dla wykonania pewnej czynnoci wymaga (przede wszystkim), eby czowiek wiedzia jasno, czego chce (cyt. za Dzi i jutro maszyn cyfrowych, Biblioteka Problemw, PWN, Warszawa 1969, s. 34). Czy doprawdy brzmi to przeraajco? Jeli potrafimy zaopatrzy modzie i dorosych amatorw w odpowiednie ciekawe i popularne podrczniki (co nie jest trudne), jeli potrafimy wykorzysta tu wspprac znakomitych polskich pism popularyzatorskich, jak Mody Technik i Horyzonty Techniki, konkursy na maszyny cyfrowe, zabawki cybernetyczne i urzdzenia automatyczne konstruowane przez amatorw bd cieszyy si ogromnym wrcz powodzeniem. Sdzimy, e ju pierwszy taki konkurs po roku przynisby kilkaset eksponatw... Nie chodzi, rzecz jasna, o propozycje konkretnych rozwiza technicznych, cho i to moe wchodzi w rachub - sawna Szkoa Wynalazcw na amach Modego Technika przedstawia wszak co miesic jakie zadanie wynalazcze, a znowu twrczo techniczna pracownikw przemysu od lat bya w krajach wysoko rozwinitych rdem usprawnie w zakresie mechaniki, i nie tylko mechaniki. Najwaniejsza jest wszake atmosfera spoeczna i selekcja talentw; nieche nawet i dwunastoletni konstruktor zabawek cybernetycznych ma poczucie udziau w wielkim spoecznym programie postpu, nie tylko jego rodzice, ktrzy zreszt nie zawsze bd w stanie wymyli to co on...

Tak od wyobrae o przeszoci doszlimy do wyobrae o przyszoci; mamy nadziej, e zwizek midzy nimi udao si nam przedstawi wzgldnie logicznie, co nie jest atwe, gdy chodzi o imponderabilia.

13. KORPORACJE WYSZEJ UYTECZNOCI


Zastosowanie systemu Cele-rodki-Koszty w sytuacji jednoczesnego wystpowania gospodarczych i pozagospodarczych celw gospodarowania * Bilans nakadw i wynikw w zakresie dziaania telewizji przy obecnej strukturze i technikach planowania okazuje si niemoliwy do sporzdzenia * Moliwoci wojny telewizyjnej a inwestycje * Rola telewizji w nowoczesnej owiacie - nisze koszty, wysza skuteczno * Kierunki rozwoju urzdze popularnych * Amatorski ruch filmowy jako rynek i jako przemys tworzenia artystw * Korporacja papieru i druku - moliwoci i korzyci * Jak optymalizowa zuycie papieru? * Inflacja gazetowa * Anachronizmy struktury prasy a zasady skutecznoci

Jeli przyjmiemy tez, e socjalistyczna nadkorporacja obok celw natury gospodarczej ma rwnie do spenienia szereg innych pozagospodarczych zada (co raczej nie budzi wtpliwoci), wypada z kolei zapyta, w jakim stopniu realizacja ich zwizana jest z dziaaniem gospodarki. Nie zajmiemy si tu oczywicie wszystkimi takimi zadaniami; rwnie i temu zagadnieniu powica si dzi cae ksiki tudzie serie publikacji prasowych, temat ekonomika kultury zdoby sobie ju prawo obywatelstwa w literaturze naukowej; jakkolwiek trudno uzna go za popularny, byaby wyrazem niewczesnej ambicji prba rozwizania problemu mimochodem, przy okazji rozwaa nad strategi rozwoju gospodarczego. Zasuy on na co wicej. Jest niezwykle wany i jedynie dehumanizacji wspczesnej ekonomii przypisa mona odpowiedzialno za lekcewaenie roli czynnika ludzkiego w dalszym postpie; zwaszcza e rola ta jest istotna zarwno w pozytywnym, jak negatywnym sensie - jeli chaotycznej industrializacji towarzyszyy zbyt pno dostrzeone niekorzystne skutki ekologiczne, to podobnie - wzrostowi dobrobytu towarzysz pewne zjawiska spoeczne, ktrych zbyt pne dostrzeenie oznacza i nieodwracalne straty w ludziach, i wielkie koszty zabiegw przywracajcych rwnowag. Sprzenie midzy gospodark a kultur ma wyranie charakter zwrotny, co zreszt twrcy marksizmu zauwayli ju sto lat temu... Zdajc sobie spraw z rangi problemu, chcemy jedynie ukaza w skrcie, co dla ekonomiki kultury wynika moe z zastosowania systemu Cele-rodki-Koszty.

Korporacji, ktre by w wiecie kapitalistycznym prowadziy dziaalno gospodarcz z jednoczesnym rwnorzdnym traktowaniem oglnospoecznych celw przedsibiorstwa, w zasadzie nie ma. Piszemy: w zasadzie, poniewa w produkcji artykuw uytku kulturalnego dziaa jednak na Zachodzie sporo firm wydawniczych, ktre wiadomie zadowalaj si czym, co mona by okreli

godziwym zyskiem; ograniczaj one swe zainteresowania do ksiek pewnej dziedziny bd do ksiek o pewnej randze artystycznej czy intelektualnej. Poza edytorstwem jednak spotka takich oryginaw do trudno, co najwyej chyba jeszcze wrd melomanw w wytwrniach pyt; finansowanie w USA tzw. nonprofit-organizations przez Wielki Business naley raczej do zabiegw typu public relations albo do chwytw obniajcych wysoko podatku. Czy tego rodzaju korporacje o dwojakich celach miayby sens w naszych warunkach? I czy ich pojawienie si nie oznaczaoby, e zamierzamy skomercjalizowa nasz kultur? T drug wtpliwo rozstrzygnijmy od razu. Nie w tym rzecz. Po prostu kto, w takim czy innym ukadzie organizacyjnym, musi artykuy uytku kulturalnego produkowa, nam za jedynie chodzi o to, by produkcja taka, po pierwsze, zostaa precyzyjnie zwizana z oglnymi celami nadkorporacji w tej dziedzinie, po drugie, by mona byo zestawia rzeczywiste koszty i... przychody z tej dziaalnoci. Jak do tej pory bowiem, przewaa w naszych kalkulacjach usus traktowania kultury jako li tylko przedmiotu cigych ekspensw; tymczasem prawda jest zupenie inna - oprcz tych dziedzin kultury, ktre s i bd w stosunkach gospodarki pienino-towarowej dziedzinami nie przynoszcymi dochodu, mamy szereg takich, ktre cechuje rentowno tak wysoka, e stop zysku grubo przewyszaj niejedn ga produkcji artykuw konsumpcyjnych. Z kolei - produkcja przemysowa w tych dziedzinach nie moe by planowana jedynie pod ktem wynikw mierzonych w zotwkach zysku; chodzi wic o swoiste korporacje wyszej uytecznoci, jeli wszechstronny rozwj spoeczestwa wolnych twrcw nie ma pozosta sloganem. Pierwszy z brzegu przykad: rozwj ten, z odpowiadajcym mu modelem awansu spoecznego poprzez awans kulturalny, wymaga pewnych z gry zaoonych priorytetw w produkcji i reklamie. Oto znamieniem przynalenoci do warstwy inteligenckiej bdzie posiadanie ksiek i innego sprztu o przeznaczeniu kulturalnym, a posiadanie tego typu rzeczy bdzie kojarzyo si z wyobraeniami o nawykach kulturalnych posiadacza. Produkcja tych artykuw musi mie pierwszestwo np. w korzystaniu z reglamentowanego surowca. A reklama? Oczywicie i w tym przypadku bdzie j trzeba starannie dozowa i stopniowa, nasilajc dla sprzeday towarw o wyszych wartociach intelektualnych i artystycznych. Mona te przypuszcza, e nad perswazje reklamowe typu: Kup telewizor, by mc obejrze pikarskie mistrzostwa wiata, bdziemy przekadali stosowanie perswazji typu: Kup telewizor, poniewa kady czowiek kulturalny oglda najlepszy telewizyjny teatr wiata, co nie bdzie wyrazem naszej skonnoci do deprecjonowania sportu, ale dowodem zrozumienia wagi ksztatowania wartociowych motywacji. Jeelibymy chcieli rzeczywicie zestawia ze sob cele dziaalnoci takich korporacji z programem ich dziaania i kosztami, dzisiaj nie moglibymy tego zrobi lub, w najlepszym razie - po niezwykle skomplikowanych rozliczeniach, ktre dayby i tak wyniki bardzo przyblione. Realizacja programu telewizyjnego spoczywa u nas w rkach Komitetu do Spraw Radia i TV, produkcja sporej czci filmw dla TV mieci si w resorcie kultury, sie przekanikowa - w resorcie cznoci, produkcja telewizorw - w przemyle. Mona sumowa taki pokawakowany budet, ale przesunicia w nim s niemoliwe. O biecej elastycznoci mowy nie ma. W dodatku integracja budetowa musiaaby przebiega na szczeblu nadkorporacji, ktra powinna zajmowa si waniejszymi sprawami ni wewntrzne w gruncie rzeczy rozliczenia telewizyjne. A przecie przed kompleksem instytucji telewizyjnych stoj zadania, ktre wymagaj nie lada koncentracji myli i czynw. Syszy si ostrzeenia na temat zbliajcej si wojny telewizyjnej, ktra staaby si wysz form prowadzonej obecnie przeciwko

nam wojny radiowej, i to form o nieporwnanie wyszej skutecznoci, co wielu osobom sugeruje apokaliptyczne czasem wizje spoeczestwa manipulowanego z kosmosu. Mimo nieporozumienia w tym wzgldzie, plany dzi nie mog by ukadane wedle zasady CBD (Co Bozia Da), tak jak do tej pory, kiedy np. sie stacji telewizyjnych i przemiennikw rozwina si kilkakrotnie szybciej, ni to planowano jeszcze dziesi lat temu, a na odmian - w roku 1967 zastpca przewodniczcego Komitetu do Spraw Radia i Telewizji, wiceminister cznoci, zapowiada na rok 1968 pocztek emisji drugiego programu telewizyjnego dla Warszawy, czego doczekamy si dopiero teraz, w roku 1970. To, co w zapowiedzi owego ministra nazywao si drugim programem dla Warszawy, odzi czy Krakowa, byo nim tylko w cudzysowie. Chodzio o zainstalowanie nadajnikw maej mocy, ktre nie powodowayby zakce poza rejonem swego zasigu. eby odbiera ich program, nie trzeba adnych nowych urzdze poza antenami. Dla zrealizowania rzeczywistego drugiego programu trzeba uy o wiele wyszych czstotliwoci ni te, ktre mieszcz si w pasmach pierwszym i trzecim, uywanych przez pierwsze programy europejskiej telewizji. Te wysze czstotliwoci bd rwnie wymagay instalowania w starych typach telewizorw specjalnych przystawek, na zewntrz obudowy. eby t spraw do koca wyjani, a jednoczenie przedstawi rzeczywisty obraz moliwoci wojny telewizyjnej, musimy poda kilka informacji o podstawowych tajnikach emisji i odbioru programu telewizyjnego. I radio, i telewizja korzystaj - jak wiadomo - z fal elektromagnetycznych. Ale fale radiowe to fale dugie - od paru kilometrw do kilkunastu metrw, a wic o stosunkowo niskich czstotliwociach (im dusza fala, tym nisza czstotliwo). Szeroko pasma, jaka wystarczy radiu dla dobrego, czystego odbioru, nie jest dua: aby stacje nadawcze wzajem sobie nie przeszkadzay, odstp midzy czstotliwociami ich emisji musi wynosi co najmniej 9 kHz (9 tysicy drga na sekund). Jeli zdarza si nam sysze naraz dwie rne stacje, oznacza to, e ktra z nich nie przestrzega midzynarodowych porozumie telekomunikacyjnych albo e jestemy na kracach zasigu ich obu. Telewizja w pamie tak wskim jak 9 tysicy Hz nie jest w stanie si zmieci. eby wiernie przekaza i obraz, i dwik, potrzebuje pasma szerokoci 8 MHz, czyli omiu milionw drga na sekund (przy standardzie 819 linii, nie za jak u nas, 625, trzeba - 12 MHz i wicej). Innymi sowy - jedna stacja telewizyjna poaraby miejsce dziewiciuset stacji radiowych, cay zakres fal rednich. Dlatego te telewizja musiaa odej w czstotliwoci pozaradiowe, w zakresy fal ultrakrtkich, o dugoci rzdu metrw. Polskie stacje telewizyjne eksploatuj dwanacie kanaw o takiej wanie omiomegaherzowej szerokoci w dwch pasmach, w tak zwanym pamie pierwszym i w pamie trzecim (49,75-99,75 i 175,25-229,75 MHz). Przydziay czstotliwoci dla poszczeglnych nadajnikw s ca amigwk nie tylko w skali krajowej, ale take w skali midzynarodowej, zwaszcza w przypadku Europy rodkowej. Przy niskich czstotliwociach pasma pierwszego, zwaszcza za kanaw od pierwszego do trzeciego, mona uzyska bardzo znaczny zasig nadajnika. eby stacje nadawcze pracujce w tym samym kanale o stosunkowo niskiej czstotliwoci nie przeszkadzay sobie wzajemnie, musz by oddalone od siebie o co najmniej kilkaset kilometrw. Dla przykadu - na terenie Polski pracuj w kanaach od pierwszego do trzeciego tylko cztery stacje, podczas gdy na samym kanale dwunastym a trzy, zgodnie z zasadami tej amigwki rwnie bardzo odlege od siebie. Nie wywoa teraz naszego zdziwienia fakt, e prawie wszystkie kanay programw europejskich telewizji s bardzo skrupulatnie poobsadzane.

Moliwoci prowadzenia w takich warunkach wojny telewizyjnej wygldaj zupenie inaczej ni moliwoci prowadzenia wojny radiowej. Radiostacja zawsze moe sobie znale jak pust dugo, jak pust czstotliwo. Przekazywany z kosmosu na ktrym z kanaw pierwszego lub trzeciego pasma program telewizyjny musiaby zawsze zakca odbir ktrego z programw miejscowych. Zakcenia takie naruszayby stabilno midzynarodowych umw w tym zakresie. Co wicej, strona zaatakowana w kadej chwili mogaby zrewanowa si umieszczeniem w przestrzeni kosmicznej satelity lub te serii satelitw, ktre w odwecie sparaliowayby w ogle emisj programw telewizyjnych na terenach rodzimych strony atakujcej. Tak zwany drugi program dla rejonu wielkiej Warszawy korzystaby z kanau jedenastego, tego, na ktrym pracuje nadajnik pooony w poudniowo-zachodnim zaktku Polski. d miaaby do dyspozycji pusty na razie kana pity, Katowice kana olsztyski - szsty, a Krakw - kana warszawski - drugi. Stworzenie rzeczywistego drugiego programu bdzie wymagao przejcia do pasm wyszych czstotliwoci, czyli do pasma czwartego; Inwestycja taka ma kosztowa okoo dwch miliardw zotych i zaj okoo dziesiciu lat. I tu wanie rodz si wtpliwoci. Trzeba dopiero przyszej piciolatki, eby nowe stacje retransmisyjne pokryy reszt biaych plam na mapie polskiej telewizji. Takich stacji potrzeba okoo trzystu, nie mwic o wzmocnieniu dotychczasowych. czny koszt tych inwestycji jest bardzo wysoki. Wydaje si, e nie s one pomylane w sposb liczcy si z technicznymi moliwociami jutra. Wedle analizy angielskiej - rozbudowa klasycznej sieci retransmisyjnej Wielkiej Brytanii kosztowaaby dwa i pkrotnie wicej ni rozwizanie problemu przy pomocy satelity telekomunikacyjnego. Japonia, ktra planowaa konstrukcj 4,5 tysica przemiennikw, obliczya, e telewizja satelitarna kosztowa j bdzie piciokrotnie mniej. Wedle najbardziej ostronych przewidywa satelitarny system przekazywania obrazw da si zrealizowa najpniej przed rokiem 1985. Mowa za tu ju o satelitach, ktrych moc pozwoli na retransmisj programw wprost do telewizorw, bez porednictwa naziemnych stacji przekanikowych. W praktyce dojdzie do tego bez wtpienia wczeniej. Co wicej, wanym dla nas argumentem przy rozpatrywaniu tych inwestycji jest fakt, e satelity radzieckie gruj nad amerykaskimi co do mocy. Mamy dosy podstaw, by spodziewa si wsppracy i pomocy ze strony naszych sojusznikw. Wsplny stacjonarny satelita telekomunikacyjny dla terenu NRD, Polski i Czechosowacji, po pierwsze, okae si z pewnoci taszy od projektowanych inwestycji klasycznych, po drugie, bdzie niewspmiernie bardziej efektywny. Jeli Stany Zjednoczone zechciayby przy pomocy satelitw telekomunikacyjnych podj wojn telewizyjn w kanaach czwartego pasma przy systemie wycznie naziemnych przekanikw, na pewno znajd w tych rejonach czstotliwoci jaki kana nie zajty, a sparaliowanie takiej agresji przy pomocy rodkw technicznych bez wasnego satelity bdzie praktycznie niemoliwe. Tak wic nasze plany inwestycyjne w tej dziedzinie powinny ulec gruntownej rewizji. Satelita przekazujcy program bezporednio do telewizorw otworzy inne jeszcze, nieporwnywalne nawet z dzisiejszymi moliwoci. Bdzie mona po prostu nadawa wiksz ilo programw. I tu wchodzimy w nowy problem rozwoju naszych rodkw masowego przekazu. Sprawa znw dotyczy bdzie rozwiza intelektualnych. Chodzi o to, jaki ma by ten drugi program telewizyjny i w przyszoci nastpne. Dotychczasowe projekty przewidyway analogi z rozwojem radia. Wynikao to z niezrozumienia rnic midzy jednym a drugim rodkiem przekazu. Ju same badania nad zapamitywaniem

informacji radiowych i telewizyjnych wykazay, jak wielka jest przewaga tych drugich. Z treci informacji syszanych zostaje w pamici suchaczom przecitnie 15 procent. Z treci informacji przekazanych tylko za porednictwem obrazu - 25 procent. Informacja podana przy pomocy obrazu i dwiku ma szanse utrwali si a w 65 procentach. Dla emisji programw rozrywkowych nie ma to wikszego znaczenia. Dla programw o charakterze wychowawczym, owiatowym i popularnonaukowym - ma znaczenie ogromne. Ju do podziau zada midzy pierwszym, drugim i trzecim programem radia mona z punktu widzenia potrzeb spoecznych mie powane zastrzeenia. Potraktowanie dodatkowego programu telewizyjnego tak jak dodatkowych programw radiowych byoby niewybaczalnym bdem spoecznym i politycznym. Przy czym nie chodzi tylko o racjonalny podzia zada midzy dwoma programami, ale o stworzenie dwch odrbnych systemw telewizyjnych, co z ostatnich wypowiedzi kierownikw naszej TV do wyranie wynika.

Telewizja ma przed sob zupenie now rol, ktr dzi spenia tylko okazyjnie, bez specjalnej koncentracji uwagi i rodkw. Czeka nasz telewizj niezwykle poczesne miejsce w systemie wychowania i owiaty. Do tej pory dzieci i modzie byy traktowane przez rodki masowego przekazu po macoszemu, zwaszcza jeli chodzi o nasze radio i telewizj. Ze wzgldu na potrzeby dorosego odbiorcy, decydujcego przecie o zakupie telewizora czy radioaparatu, jako por nadawania najatrakcyjniejszych programw i audycji dla niedorosych wybiera si czas, ktry dziecko lub mody czowiek powinni spdza bd na wieym powietrzu, bd te po powrocie z tego wieego powietrza - przy lekcjach. Nie przypadkiem nauczyciele i wychowawcy uywaj tu nawet okrele typu sabota wychowawczy. Tymczasem - sdzc po wszystkim, co dzieje si w wiecie, telewizja dla dzieci i modziey powinna by telewizj zupenie odrbn. Powinna wypracowa jednolit koncepcj programow, obejmujc tak programy szkolne, nadawane w godzinach lekcyjnych, jak programy wieczorne z pozycjami o charakterze wychowawczo-rozrywkowym i popularnonaukowym, przygotowane jednak specjalnie z myl o odbiorcy dziecico-modzieowym. Niewtpliwie programy popularnonaukowe przycign take ludzi starszych. Nie bdzie w tym nic faszywego. Program popularnonaukowy dla ludzi dorosych musi by przygotowywany na tych samych zasadach co dla odbiorcy dziecico-modzieowego, poniewa w tych sprawach odbiorca dorosy poza swoj specjalnoci zawodow wie mniej wicej tyle samo, ile jego dzieci. Dzi, czemu trudno si dziwi, czasu na programy popularnonaukowe telewizja ma bardzo niewiele. Dodajmy, e nasz wasny resort owiaty nie odkry jeszcze telewizji i dugie lata przejawia w tej sprawie wyniose dsintressement, a programy szkolne TV powstaway cakowicie bez jego udziau. Przy obecnym rozwoju telewizji jej moliwoci jako instrumentu owiaty i doksztacania s czym zgoa nieprzeczuwalnym. Telewizja dziecico-modzieowa w roli ubogiej krewnej telewizji dorosej daje zaledwie przedsmak jutra, jutra, ktre jest tylko kwesti rozwiza organizacyjnych; w sensie spoecznym to jutro oznacza wielki krok w stron spoeczestwa autentycznie egalitarnego, poniewa telewizja z nadwyk nadrobi moe gorszy start umysowy dzieci z rodzin, ktre nie s w stanie zapewni swemu potomstwu naleytego rozwoju intelektualnego. Dwa przykady, jeden z ZSRR, drugi z USA, wiadcz za, do jak odmiennych celw mona telewizji uywa. Ot telewizja kijowska nadaje specjalny cykl teleaudycji dla maych matematykw, ktrych na terenie caej republiki wyowiono kilkuset. Dla kilkuset odbiorcw zatem robi si w programie odrbne okienko!

Ale inaczej trzeba by wyrwa ich z domu i rodowiska, zorganizowa skomplikowany zakad wychowawczo-naukowy, a i to bez adnych gwarancji, e ustrzee si maych jego adeptw przed zakceniami rwnowagi psychicznej... W USA, na odmian, Pastwowe Towarzystwo Owiatowe zalecio umieszczenie w szkoach dzieci w wieku przedszkolnym, by przy odpowiednim planie zaj rozpocz ich nauczanie wczeniej. Obliczono, e kosztowaoby to 2,75 miliarda dolarw rocznie (w sytuacji, gdy trzeba kilkudziesiciu miliardw rocznie na zabijanie Wietnamczykw, okazao si to sum za wysok na kiesze Amerykanw; zreszt bd musieli wyda nowe miliardy na system przeciwrakietowy, jeli nawet odejd z Wietnamu, tym bardziej wic musz myle o oszczdnociach, ktre na dzieciach robi si dosy atwo). Niepomiernie taszy okaza si w rezultacie projekt przygotowania odpowiedniej serii rozrywkowych programw telewizyjnych, w trakcie ktrych dzieci uczyyby si, nie zdajc sobie nawet z tego sprawy. Projekt ten ma pene szanse powodzenia, owe dziecice bowiem programy emitowane miayby by kanaami normalnej komercjalnej telewizji amerykaskiej; ograniczone do sieci National Educational Television, dotaryby do znikomego uamka odbiorcw, a ju na pewno nie dotaryby do maych widzw w rejonach najbardziej zaniedbanych i ubogich - zasig NET, o ile nam wiadomo, obejmuje dzi stosunkowo may procent powierzchni Stanw Zjednoczonych. Jakie s praktyczne skutki nauki przy pomocy telewizji? Ju dzi, zaledwie po paru latach prb [cytat ten pochodzi z roku 1963], mona stwierdzi, e dzieci modsze i starsze, a take dorastajca modzie, ci wszyscy, ktrzy korzystaj z pomocy nauczyciela telewizyjnego - ucz si lepiej i prdzej od innych, chodzcych do tradycyjnych pozbawionych TV szk. Wbrew obawom - telewizja nie rozprasza uwagi, ale wpywa na koncentracj wysikw w przyswojeniu materiau. Sami uczniowie zgodnie twierdz, e wykady telewizyjne nauczyy ich robienia notatek, moe dlatego, e na ekranie pojawiay si napisy akcentujce najwaniejsze sprawy. Nauczyciel wykadajcy w klasie nie ma czasu, a bywa, e i ochoty, by pisa kred na tablicy esencj swych wypowiedzi. Przeprowadzono wiele bada zarwno na uniwersytetach, jak i w szkoach rednich dla porwnania wynikw nauki przy pomocy telewizji z nauk pobieran w tradycyjny sposb. Testy i prby przeprowadzone w cigu ostatnich lat udowodniy, e wyniki s raczej lepsze przy zastosowaniu pomocy telewizyjnej. Wzbogaceniu uleg nie tylko sam program nauczania, ale zmienia si w wielu wypadkach postawa modziey, ktra uczy si z wikszym zapaem i w sposb bardziej metodyczny. Absencj i spnienia w klasach telewizyjnych nale do rzadkoci... (Jerzy Toeplitz, Film i telewizja w USA, WAiF, Warszawa 1963, s. 216). Opinie - dodajmy - z naszego wasnego terenu s podobne... Skuteczno - nie trzeba zapewnia - ronie wielokrotnie przy odrbnym kanale telewizji dziecicomodzieowej i owiatowej. Oczywicie nikt przy zdrowych zmysach nie bdzie proponowa w Polsce np. ograniczania rozwoju przedszkoli na rzecz telewizji, bo przecie nie jestemy a tak biedni jak Stany Zjednoczone i nie o to chodzi; niemniej telewizja moe by stymulatorem postpu o niesychanej sile. Nie zaatwi, oczywicie, wszystkiego. Nie zastpi nauczania programowanego, nie zastpi umasowienia projekcji filmw szkolnych, nie zastpi pomocy naukowych itp., nie mona take skazywa dzieci na nieustanne lczenie przed aparatami. Ale szansa jest ogromna. Informacje te umacniaj nasze prawo do irytacji w sprawie produkcji filmw popularnonaukowych i owiatowych. Zarwno wywietlanie ich w telewizji, jak na projektorach szkolnych stwarza rynek chonny i wdziczny; w USA jest to nowy rodzaj businessu o wyjtkowo duej prnoci - dlaczego, przy potencjale intelektualnym Polski, nie miaby rozwin si u nas?

Korporacja wyszej uytecznoci, zajmujca si telewizj, wsppracujca z instytucjami naukowymi i owiatowymi, nie obliczonymi na zysk, musiaaby zdecydowa si na pogo za czowk techniczn wiata w tych dziedzinach, dokonujc penej kalkulacji kosztw i wynikw. Dokonanie wyboru jest niezbdne. Naszym zdaniem, produkcja urzdze superluksusowych nie jest naszemu krajowi ani konieczna, ani w naszych stosunkach podana. Raczej - urzdzenia popularne. Kierunki zostay czciowo przez czowk wiatow okrelone: - telewizory maksymalnie paskie, nadajce si do zawieszania na cianie; - mae, moliwie tanie telewizory ze suchawkami do indywidualnego odbioru dla telewizji dziecicej i owiatowej, moliwe do ustawienia na awce szkolnej i w kcikach dzieci w naszych przymaych mieszkaniach; - teleplayer (zwany inaczej wideorekorderem lub telewizj kasetow), wynaleziony przez Petera Goldmarka, tego samego, ktry pod koniec lat czterdziestych wymyli pyty dugograjce o 33 1/3 obrotu na minut. Teleplayer jest to swoista przystawka, ktr podcza si do gniazdka antenowego normalnego odbiornika telewizyjnego. W przystawce tej znajduj si hermetycznie zamknite kasety filmowe, oczywicie wymienne, zawierajce tamy z gotowym do wywietlenia filmem. Tamy te, nie dotykane nigdy rk, zachowuj ywotno duej ni normalna tama filmowa, a dziki teleplayerowi mona je wywietla, dowolnie przyspieszajc i zwalniajc szybko, zatrzymujc nawet na dowolnej klatce. Jeeli wemiemy pod uwag, e do jednego teleplayera mona podcza kilkanacie nawet odbiornikw telewizyjnych, zorientujemy si, e jest to jeden z najwaniejszych elementw przyszego systemu audiowizualnego pomocy szkolnych. Perspektywa korzystania z teleplayerw wymaga oczywicie postpu w technologii i produkcji tamy filmowej. Wszelako takiego postpu wymagaj nie tylko teleplayery... W roku 1967 zapowiedziano na rok 1970 pocztek emisji dowiadczalnych programw kolorowych w Polsce. Przewidywano jednoczenie, e etap emisji dowiadczalnych potrwa co najmniej do roku 1975. Plan oparto o rzeczow analiz naszych moliwoci technicznych i potrzeb spoecznych; na pozr nie wymaga on komentarza. Jest prawd, e kolor na maym ekranie oznacza swoist rewolucj. Ale jest rwnie prawd, e na razie rewolucja ta zapowiada si nadzwyczaj elitarnie i dosy niebezpiecznie dla... fizjologii odbiorcy. Po pierwsze, odbiornik telewizji kolorowej jest bardzo skomplikowan maszyn, nie tylko zoon z wikszej iloci elementw ni odbiornik telewizji czarnobiaej, ale wymagajc znacznie wyszego reimu technologicznego. Jest ciszy, zuywa si szybciej ni tradycyjne czarno-biae odbiorniki. Cena jego we wszystkich krajach poza Japoni ksztatuje si niesychanie wysoko. W Polsce przewiduje si prawdopodobn cen 25 tysicy zotych. Rwnie eksploatacja takiego odbiornika bdzie bardziej kosztowna - realizacja programu kolorowego pochania odpowiednio wicej pienidzy. Wydaje si, e egalitaryzm naszego programu spoecznego winien powodowa nami, gdy przyjdzie podj decyzj o przejciu z emisji dowiadczalnej do emisji publicznych - dopki nie bdziemy w stanie produkowa odbiornikw dostpnych dla przecitnie zarabiajcego obywatela w kraju, dopty niech telewizja kolorowa czeka w naszych laboratoriach. Wydaje si, e entuzjazmowi naszych najlepiej zarabiajcych nie trzeba w tej mierze ulega, tym bardziej e ponieliby oni za swe zarobki kar w postaci zagroenia promieniowaniem odbiornikw; jeli przed zwykym telewizorem nie naley siadywa za blisko, przed telewizorem kolorowym

siada trzeba z licznikiem Geigera-Mullera, poniewa nie wszystkie odbiorniki telewizji barwnej s cakowicie bezpieczne. Z czasem ceny spadn, a bezpieczestwo kolorowej TV wzronie. Bdzie moga ona sta si telewizj powszechnie dostpn. Nie znaczy to, e do tego czasu mielibymy ignorowa wiatowy rynek telewizyjny. Przygniatajca wikszo filmw telewizyjnych, wywietlanych obecnie na midzynarodowych targach telewizyjnych w Cannes, s to filmy kolorowe, przeznaczone dla telewizji barwnej. Niektrzy nabywcy filmw nie chc w ogle kupowa ju innych poza filmami barwnymi. Wnioski z tego jednak pyn nie dla naszej telewizji, lecz dla naszej produkcji filmowej. W ogle zreszt musnlimy tu zaledwie temat, przedstawiajc tylko jego znaczenie i sugerujc sposb ujcia; do penej analizy droga jeszcze daleka...

W przedmiocie zainteresowa ewentualnej korporacji filmowej zabieralimy w tej ksice gos parokrotnie; poniej skoncentrujemy si jedynie na tych problemach, ktrych nie poruszalimy. W filmie polskim, jak w innych przypadkach, panuje identyczny rozdzia nie tylko midzy np. realizacj filmw a ich upowszechnieniem, ale nawet midzy produkcj a realizatorami - stosujemy tak wymylne sposoby obliczania kosztu filmw, e stwarzamy gigantyczne obcienie ich kosztami cakowicie fikcyjnymi. Jeeli wytwrnia kae sobie paci za kady dzie uytkowania kamery cen odpowiednio wysok, to pniej film, ktry wymaga jedynie uycia kamery i tamy, okazuje si mimo to bardzo drogi, a resort, ktry dostaje kredyty z budetu pastwa na realizacje filmw, uchodzi rwnie za drogi, jakkolwiek ani jedno, ani drugie nie jest prawd. e przy milionach, ktrymi si obraca w filmie fabularnym, trac na powadze koszty filmw krconych na tamie 16 mm, trudno si dziwi - zdaj si czym niepowanym. A e maj one do spenienia ciekaw rol spoeczn, to je w ogle usuwa z pola widzenia naszych buchalterw, gdy ksigowo nie rachuje takich wartoci. O ujciu kompleksowym, systemowym, da si tylko marzy. Sprbujmy jednak przedstawi moliwoci takiego ujcia. Tylko po to, by wykaza, w jakim stopniu si przydaje. Amatorski ruch filmowy jest do dzi dnia kopciuszkiem. Niesusznie. Mao ktra dziedzina sztuki stwarza takie szanse umasowienia twrczoci i... umasowienia jej rezultatw. Dobry film amatorski zobaczy mog miliony widzw TV, zrobienie dobrego teatru przez amatorw stoi w ogle pod znakiem zapytania; mona si nauczy, jak zrobi film, za to nauczy malowania obrazw czy pisania wierszy zasugujcych na przeczytanie jest co najmniej rzecz trudn. Sprzeda kamer filmowych i materiaw wiatoczuych na wiecie ronie, a przewidywa mona dla nich dobr koniunktur na wiele, wiele lat. W miar obniania cen koniunktura taka rosn bdzie i u nas. Co z tego wynika? Przemys sprztu filmowego i materiaw wiatoczuych ma znaczenie podwjne - i jako rdo zyskw, i jako czynnik kulturotwrczy. Potrzeba nam wic produkcji kamer 16 mm i 8 mm; te ostatnie zaczynaj robi wielk karier, odkd udao si wprowadzi ciek dwikow na ich tam i zmontowa urzdzenie do odtwarzania dwiku w projektorach. Filmowi 8 mm rokuje si znakomit przyszo (ze wzgldu na bardzo niskie koszty) jako pomocy szkolnej, wymaga bowiem take projektorw o wiele, wiele mniejszych ni mae i tak projektory do tamy 16 mm.

Przemysowi temu towarzyszy powinna sie usugowych, zwizanych z nim laboratoriw obrbki tamy. W sumie stanowiyby oparcie dla masowego ruchu amatorskiego filmu, ktry otworzyby drog awansu kulturalnego rodowiskom pozaartystycznym jednoczenie staby si wylgarni talentw dla przemysowej produkcji filmowej. Korporacja patronowaaby konkursom i festiwalom amatorskim, tak samo zreszt jak popularyzacji kultury filmowej. Popularyzacja kultury filmowej odpowiada akcji stwarzania rynku, znanej z praktyki dynamicznego marketingu; dziaanie takie nie ma celw bezporednio mierzalnych, ale dane o odbiorze przynosz moliwo pomiaru; z tym e socjalistyczna korporacja wyszej uytecznoci bdzie staraa si stwarza rynek gwnie dla pewnej uprzywilejowanej czci swej produkcji... Biern konsumpcj dzie sztuki (jeeli jakikolwiek kontakt z prawdziwymi dzieami sztuki moe by naprawd bierny) uzupeniayby wasne prby twrcze naszych amatorw. O rosncym popycie na filmy ze strony telewizji, owiaty i centrw doskonalenia kadr nie wspominamy tu ju nawet; konkursy, ukierunkowane tematycznie, wyawiayby pozycje nadajce si do zakupu, przekopiowania (ewentualnie) na tam 35 mm bd 8 mm i dalszej sprzeday, co nie jest wcale melodi dalekiej przyszoci, zwaywszy, e spord kilkuset filmw instruktaowych, produkowanych rocznie w naszym przemyle, co najmniej kilkadziesit nadaje si w peni do pokazania w szkoach. Nietrudno wywnioskowa, e tym sposobem tzw. rodowisko filmowe rozszerzyoby si z maej, ekskluzywnej towarzysko grupki ludzi na wielotysiczn rzesz, ktrej szczyty artystyczne niekoniecznie skadayby si z zawodowcw. Oznaczaoby to wic koniec mitu, jaki wie si ze wspczesnym filmem zawodowym, bo droga do kamery wyglda mogaby cakiem inaczej - inaczej nawet ni w przypadku amerykaskiego undergroundu czy francuskiej nowej fali, ktrych twrcy musieli jednak mie pewien zapas gotwki na same koszta techniczne swych filmw; stosowa mona by szeroko tryb, ktry wypraktykowaa w jakim sensie redakcja reportay filmowych TV - po sprawdzeniu si na wskiej tamie, danemu autorowi udostpniamy wspprac najlepszych operatorw dla realizacji na tamie 35 mm, a po karier zawodow. Sposb finansowania i wobec zawodowcw stosujemy zreszt nie jeden, ale kilka, maksymalnie elastycznych; propozycje gwarantujce peny efekt finansujemy w caoci, inne - czciowo lub tylko pokrywajc koszt uytkowania kamer i obrbki tamy. Otwieramy sobie drog do ryzyka, ktre by kosztowao do niewiele. Film kameralny w Polsce mona nakrci rodkami wasnymi, eliminujc w pierwszej fazie honoraria; twrcy zakadaliby z aktorami klub wsplnego ryzyka, ktre by zreszt opacao si, bo po realizacji filmu i zaakceptowaniu go nastpowaaby pena wypata honorariw i peny zwrot pozostaych kosztw. Jak osigamy korzy? S twrcy, ktrzy nie lubi pisa scenariuszy, a przecie ludzie sprawdzeni, twrcy, ktrych sta na ryzyko i ktrzy maj swoich aktorw, gotowych odtworzy swe role darmo - do czasu gdy film zostanie zakupiony; film kameralny lub dokumentalny znakomicie moe powstawa t wanie drog. Przemysowa produkcja filmw skupiaaby wok siebie nie tylko twrcw zawodowych; take tych, ktrzy robiliby filmy jedynie od czasu do czasu, o sprawach, ktre im wydaj si wane i ktre chcieliby przekaza; a wic - pisarzy, dziennikarzy, plastykw, aktorw, operatorw. Wiemy, ile w tych ludziach marnuje si me zrealizowanych moliwoci w sytuacji, gdy prba filmu oznacza wielomilionowe ryzyko. Trzeba jedynie na marginesie zacytowa czsto powtarzan - prawdziw! - opini, e przemysowa produkcja filmowa jest niedoinwestowana, jeli chodzi o sprzt. Brakuje nowoczesnych lekkich

kamer, coraz szerzej uywanych kopiarek pozwalajcych przekopiowywa film z tamy 16 mm na 35 mm, dobrych kamer dwikowych, ktrych terkotania nie odtwarzaaby potem tama filmowa... Ale s to ju szczegy, o ktrych po analizie nakadw i wynikw rozstrzygaaby wspomniana korporacja filmowa. Przejdmy raczej do trzeciej gazi dziaalnoci gospodarczej wyszej uytecznoci, do sowa drukowanego.

W naszym tradycyjnym rozumieniu ksiki i gazety rodz si w gowach autorw, poniewa decydujcym ich elementem jest tre, nie papier. Wszystko to prawda, tylko e produkcja zaczyna si wczeniej - wanie od papieru, brak za zwizkw midzy produkcj papieru a produkcj gazet i ksiek jest brakiem bardzo kosztownym, jeeli oczywicie moe kosztowa co, czego nie ma. Usyszymy pewnie odpowied, e nic prostszego, jak stworzy ukad, w ktrym nabywcy papieru, czyli wydawcy ksiek i gazet, bd decydowali o tym, co chcieliby dosta od producentw. Oczywicie, wydaje si to logiczne i duo miejsca w poprzednich rozdziaach powicilimy udowodnieniu, e takie rozwizanie jest naprawd logiczne. Ale tu mamy do czynienia z sytuacj wyjtkow, ktrej zreszt moliwo zakadalimy - papier nie jest takim sobie zwykym surowcem, ktrego zrobi mona mniej lub wicej w takiej czy innej wersji. Papier jest surowcem deficytowym, a jego deficyt w gospodarce polskiej bdzie si pogbia, nie za mala. W kadym razie przy zachowaniu dotychczasowego sposobu gospodarowania. Papieru, niestety, uywa si nie tylko do produkcji ksiek i gazet. Zjadaj go opakowania, rachunkowo, bilety, miliony kwitw i druczkw. Nie bada si efektywnoci wykorzystania tego surowca, nie szuka si adnych oszczdnoci, np. w wielkoci tzw. paragonw sklepowych czy biletw komunikacji miejskiej, ktre mogyby by akurat dwa razy mniejsze, ni s. Bo z takiego zmniejszenia w dzisiejszym stanie rzeczy nikt nie wynisby adnych korzyci, a trzeba by wyda tylko pienidze na zmian wzorw i przygotowanie nowej produkcji. Moe zwizek organizacyjny cofn jeszcze gbiej, a do lasu? Nie. Nie tak daleko. eby eksploatacja i uprawa lasu moga przebiega racjonalnie, trzeba oddzieli las od zjadaczy drewna. Zjadacze drewna musz dostosowywa swe technologie do tego, co mog od lasu dosta (nikt nie wymaga przecie od wgla, by wgiel dostosowywa si do techniki wydobycia). Na czym to polega? W Rzepedzi przed kilku laty zbudowano duy zakad przetwrczy drewna. Inwestycja powstawaa z myl o przerabianiu bieszczadzkiego buka. Magazyny zakadu zawalone s dzi klepk bukow, ktrej nikt nie chce kupowa, a Rzeped przeciera wierk. W Danii w zakadach Junckersa z gazi buka (nie z grubizny!) robi si okoo 2 mln m2 mozaiki podogowej. Firma, eby udowodni, e jest to materia absolutnie nadajcy si na podogi, w co powtpiewa si w naszym budownictwie, pozwolia sobie na zaoenie pyt mozaikowych w mokrych piwnicach. Pyty skutecznie wytrzymay t prb. Sekret tkwi w suszeniu buka w odpowiednich prasach. Gdyby tego typu zakad co duski sta w Rzepedzi, problem podg w Polsce mielibymy na dugie lata rozwizany, a w Bieszczadach nie gniby buk, z ktrego nadmiarem nie wiemy na razie co robi, a przy okazji zaoszczdzilibymy cenne drewno dbowe (Jerzy Dzicioowski, Drewno, ycie Gospodarcze 1969, nr 34, s. 4). Dodajmy gdyby projekt inwestycji pod wzgldem technologii dostosowano i do wymogw surowca, i do da potencjalnych uytkownikw...

Nie jestemy tu w stanie powtrzy wszystkich uwag i sugestii specjalistw od gospodarki drewnem; gdybymy odpowiednio ustawili ceny drewna dla wytwrni papieru, korporacja papieru i druku pomylaaby z pewnoci o innych rdach surowca pierwotnego. Na naradzie papiernikw w Poznaniu jeden z ekspertw zachodnich poda szokujce (dla nas!) liczby o przerobie makulatury w NRF, kraju, ktry produkcj papieru przewysza nas parokrotnie; ot w roku 1967 makulatura stanowia 47,3 procent wszystkich surowcw wknistych zuytych w przemyle papierniczym i tekturniczym NRF. Waciwie zorganizowany handel tym surowcem sprawi, e a 27,2 procent oglnej iloci zuytego papieru powrcio do produkcji w postaci makulatury. Jeszcze bardziej widoczne efekty odniosa z tego gospodarka drewnem. Ilo makulatury zuytej w 1967 roku w NRF odpowiada teoretycznej oszczdnoci drewna w granicach 5 mln m3, tj. dla porwnania blisko jednej trzeciej globalnego pozyskania drewna w Polsce (Jerzy Dzicioowski, Papier, ycie Gospodarcze 1969, nr 38, s. 4). Organizacja skupu makulatury nie zaatwia oczywicie sprawy; trzeba do tego jeszcze waciwych maszyn i metod jej przerobu. Wyniki mog by, jak widzimy, rewelacyjne... Gdybymy wizali jedn analiz koszty i wyniki caego kompleksu dziaa zmierzajcych do wytworzenia produktu finalnego w postaci ksiki, gazety, zeszytu, opakowania czy kwitariusza, nie znalelibymy si wobec perspektywy przeniesienia np. Polskiej Agencji Prasowej z uytkowanego przez ni gmachu dawnego Banku Gospodarstwa Krajowego, poniewa wzito by pod uwag pmiliardowe ju nakady na konieczny wspczesnej agencji prasowej osprzt telekomunikacyjny, w jaki wyposaono do tej pory w budynek. A co do gospodarki papierem i wykorzystania naszych skromnych moliwoci poligraficznych, czyli drukarskich, po bliszym zbadaniu wychodzi na jaw, e niedostatki s... pozorne, e przy prawidowej gospodarce i planowaniu mona by;;-- z lepszym efektem dla czytelnikw! - unikn wskich garde i przecie, pki si nasza poligrafia nie unowoczeni i nie rozbuduje.

Obserwujemy w Polsce pewn zabawn tendencj, ktra w warunkach gospodarki planowej wydaje si zupenym paradoksem - kada organizacja spoeczna, ba, niemal kada jej instancja i komisja dy do posiadania wasnego organu prasowego. W epoce, dla ktrej znamienna jest koncentracja prasy, u nas doszo do chaotycznej wrcz inflacji tytuw. Bywaj sytuacje, e konkurencja midzy gazetami jest poyteczna i podana, np. w dziedzinie oglnokrajowych tygodnikw spoecznokulturalnych, ale u nas dubluj si pisma o celach i programach najzupeniej identycznych! W samej tylko Warszawie kilka gazet przedpoudniowych przekazuje swym odbiorcom ten sam serwis depesz papowskich. A jednoczenie bieca produkcja Polskiej Agencji Prasowej wykorzystana jest w druku w granicach 10 procent. Taka nasza rozrzutno mogaby postronnego obserwatora przyprawi o zawrt gowy. Pod warunkiem oczywicie, e nie bdzie si on orientowa, jak bardzo utrwaliy si i nienaruszalnie zakrzepy tradycje struktury prasy, zrodzonej na zupenie innym etapie jej rozwoju. I wanie ta struktura powinna ulec reformie. Samych czasopism wydawanych np. dla nauczycieli i szk s - dosownie - dziesitki. czne nakady s ogromne, ale przy tym rozproszkowaniu przecitny nauczyciel nie ma w ogle moliwoci dotarcia do wszystkich informacji, ktre mogyby go zainteresowa; cisn za kady tytu i oczyci z chatury - po jej odcedzeniu zostaoby wartociowego tekstu na par solidnych, o duym nakadzie czasopism... Jednoczenie brak wielu naprawd potrzebnych tytuw. Tym samym trzystu kilkudziesiciu tysicom nie najlepiej

zarabiajcych nauczycieli i wychowawcw przydaby si dwutygodnik - digest krajowej prasy spoeczno-kulturalnej, poniewa do wszystkich interesujcych gazet nie zdoaliby i dotrze! Najwiksze jednak oszczdnoci przyniosaby reforma prasy codziennej. Zapominamy, e wspczesna prasa codzienna opiera si na kosztownym przemyle zbierania i przekazywania informacji, przemyle bardziej kosztownym od redagowania i wydawania kilkudziesiciu tygodniowych pism spoeczno-kulturalnych. Sprbujmy zatem wyobrazi sobie struktur prasy codziennej, jak mogaby ona wyglda, gdybymy j mogli nieco przeorganizowa. A wic zakadamy na wstpie, e charakter gazety zaley od krgu czytelnikw, do ktrego jest adresowana. Gazet ukazuje si wwczas kilka, powiedzmy - trzy, za to o zasigu oglnopolskim, bez krzywdy dla ktregokolwiek rejonu, gorzej wyposaonego w kadr dziennikarzy. (Egalitaryzm musi tu obowizywa - kademu obywatelowi naley si dostp do gazety o rwnie wysokim poziomie, niezalenie od tego, czy mieszka w tym, czy innym wojewdztwie lub powiecie.) Wraz z koncentracj tytuw codziennej prasy informacyjnej zwielokrotniamy jednak jej mutacje terenowe. Kolumny i materiay oglnopolskie uzupeni kolumny i materiay o tematyce regionalnej czy wrcz powiatowej lub miejskiej. Co do ludzi, zdolny publicysta z Koszalina czy Jeleniej Gry ma dzi szans pokaza si na forum krajowym tylko wtedy, gdy zostanie przeniesiony do Warszawy, a przecie wyrywanie kolejnych zdolnych dziennikarzy ze rodowisk regionalnych powoduje oczywiste szkody spoeczne. Tymczasem koncentracja tytuw codziennych gazet informacyjnych pozwoliaby temu zdolnemu publicycie drukowa si zarwno na kolumnach oglnopolskich, jak i na kolumnach regionalnych czy miejscowych. Inny element rachunku: w samej tylko Warszawie utrzymujemy sie telekomunikacyjn, zapewniajc czno midzy PAP-em i AR-API a dziesicioma redakcjami gazet codziennych. Ten, kto zna budynek BGK, ktrego czstk tylko zajmuje Polska Agencja Prasowa, orientuje si, e wszystkie te redakcje mogyby znakomicie w tym jednym budynku si pomieci. Zamiast rozpoczyna budow nowego wspaniaego wieowca, starczyoby - po eksmisji rnych, przypadkowych waciwie, lokatorw gmachu - nadbudowa go w czci podwrzowej o dwa do trzech piter. Chodnemu rachmistrzowi samo rozbicie si ludzkich midzy PAP, AR-API i dziesi redakcji gazet codziennych samo przez si wydaoby si absurdem; ich poczenie stworzyoby rzeczywicie potny organizm prasowy, zdolny produkowa oglnopolskie gazety codzienne (poranna dla czytelnikw obecnego ycia Warszawy, Trybuny Ludu, Dziennika Polskiego i Trybuny Robotniczej, popoudniowa a la Express Wieczorny oraz wychodzce trzy bd dwa razy w tygodniu gazeta wiejska i modzieowa) na najwyszym poziomie - zwaywszy wspprac na kolumnach oglnopolskich take i najzdolniejszych ludzi z redakcji terenowych. Tu maa dygresja: Codzienne gazety informacyjne mog rni si co do poziomu zainteresowa swoich czytelnikw, jednake nie wida adnego powodu, by oglnopolska gazeta poranna nie moga przynosi co dwa dni, a nawet codziennie odrbnej kolumny partyjnej czy zwizkowej, i to zarwno krajowej, jak wojewdzkiej. Analiza treci organw prasowych poszczeglnych organizacji politycznych i spoecznych wykazuje, e istota funkcji organu mieci si w materiaach publicystycznych, nie za codzienno-informacyjnych. Tak wic - pomijajc kolumny w prasie codziennej - organy te powinny by raczej tygodnikami, a dobrze redagowane takie tygodniki, organy instancji np. regionalnych, w niewtpliwy sposb podnosiyby rang intelektualn kadego z orodkw. Skok, jeli chodzi o mutacje terenowe, liczyby si nie tylko w kategoriach jakoci. W wielu orodkach ilo papieru podwoiaby si niespodziewanie, poniewa odpadoby dublowanie informacji oglnokrajowych przez dwa tytuy. Odpadoby rwnie dublowanie dziaw miejskich. Podskoczyaby

wic automatycznie kwota honoraryjna. Pozostawaby tylko jeden wymg do zrealizowania rozszerzenie iloci kanaw, na ktrych mutacje regionalne odbierayby informacje oglnokrajowe. Dzisiaj nierwnoci midzy pozycjami rnych regionw s wrcz race. Podzia na Polsk A, B i C w zakresie dostpnoci informacji sam rzuca si w oczy. W sukurs i tutaj przychodzi technika. W pierwszym etapie moemy osign wiksz sprawno obecnego systemu telekomunikacyjnego. Pracownicy Centralnego Orodka Bada i Rozwoju Techniki Kolejnictwa udowodnili praktycznie moliwo wykorzystania dla cznoci dalekopisowej istniejcych ju linii... telefonicznych. Ochrzczono t now technik okropnym zaiste nowotworem jzykowym: telegrafia nadrozmwna. Jednake ta pokraczna nazwa dosy wiernie oddaje zasad dziaania urzdze skonstruowanych w tyme orodku. Normalny teleks przekazuje tu swoje impulsy lini telefoniczn w marginesie czstotliwoci nadsyszalnych, nie wykorzystywanych przez rozmowy telefoniczne. Obok tak zwanej telefonii czasowej jest to chyba jeden z najdowcipniejszych pomysw nowoczesnej techniki telekomunikacyjnej. Po przeprowadzeniu prb eksploatacyjnych produkcja tego urzdzenia ma by niedugo podjta. Drugi etap nie jest tak daleko przed nami, jak by si to na pozr wydawao. Wymaga jednak nowych inwestycji. Przyszoci s nie tyle superszybkie dalekopisy, ile aparaty telekopiowe. Wielkopolskie Zakady Teletechniczne TELETRA ju dwa lata temu opracoway urzdzenia pozwalajce nadawa i odbiera z dowolnej odlegoci - za porednictwem linii telefonicznych - pismo rczne, maszynowe, druki, schematy, wykresy, tablice, rysunki itp. Przy wydawaniu centralnych gazet informacyjnych technika ta wyeliminowaaby dalekopisy, ograniczajc ich funkcje do zapewnienia cznoci midzy redakcj centraln a redakcjami regionalnymi. Urzdzenia telekopiujce podbijaj w tej chwili wiat w oszoamiajcym tempie - to one wanie umoliwiaj niemal jednoczesny druk tych samych wyda gazety w stolicy i miastach prowincjonalnych Zwizku Radzieckiego czy Stanw Zjednoczonych. Do czego na odmian prowadzi hipertrofia naszej prasy codziennej, zrodzonej przeszo dwadziecia lat temu w zupenie odmiennych warunkach technicznych i spoecznych, najatwiej udowodni na przykadzie Sztandaru Modych. Jest to obecnie dziennik przede wszystkim warszawski, dublujcy z innymi dziennikami serwis informacji PAP-owskich, nieopacalny w nakadzie, jednoczenie za wskutek maego zasigu - nie spenia on funkcji organu prasowego organizacji modzieowej. Jednoczenie brak nam pisma przeznaczonego dla modziey dorastajcej z informacjami spoecznopolitycznymi o charakterze oglnopolskim; zamiast dostarcza jej codzienne wiadomoci PAP-u, ktre nastoletniemu czytelnikowi nie wi si w adn cao, pismo takie mogoby przekazywa informacj zbeletryzowan, opart o zasady caoci i cigoci narracyjnej. Co charakterystyczne, niedzielna edycja Sztandaru Modych, speniajca wanie te postulaty, cieszy si poczytnoci o niebo wiksz ni edycje codzienne. czna tygodniowa objto Sztandaru Modych daaby przy tej formule pkate pismo informacyjne dla nastolatkw, ukazujce si raz lub dwa razy w tygodniu. (Jakich czarodziejskich sztuczek mog dokonywa nb. badania operacyjne, udowodnimy tu przy okazji, przedstawiajc wyniki naszej analizy przypadku Sztandaru Modych, gdyby przeszed on do formuy pisma modzieowego ukazujcego si dwa razy w tygodniu. A wic przy identycznej cznej objtoci - dwa razy po osiem dotychczasowych stron w tygodniu, przy cenie za numer o 1 z niszej ni cena mniejszych powierzchniowo Kulis, przy identycznym jak do tej pory zuyciu papieru nakad zwikszony dwukrotnie, do p miliona, oszczdno okoo 1/3 etatw i miast deficytu ponad dwadziecia milionw czystego zysku.)

Podejmujc ten sam problem w odniesieniu do pism powiatowych czy miejskich, spostrzeemy, e najekonomiczniejsza tam okazuje si formua pisma tygodniowego. Wieloletnia praktyka Nowin Jeleniogrskich dowodzi, e pisma takie mog by cakowicie samowystarczalne finansowo. Problemu gazet zakadowych i wewntrznych nie podejmujemy, poniewa ekonomiczne wzgldy w wydawaniu ich nie powinny odgrywa zasadniczej roli. Sprawa gazet oglnie dostpnych wymaga tu pewnego komentarza - proponowana reforma nie zmierzaaby do ograniczenia prasy, ale do racjonalizacji systemu jej wydawania, do oszczdnoci na papierze, skadzie, honorariach, po to, by mc te oszczdnoci obrci na rozwj innych potrzebnych tytuw. Kade wojewdztwo czy region moe mie swj tygodnik spoeczno-kulturalny na miar swych ambicji i moliwoci dziennikarskich; tak samo organizacje polityczne i spoeczne; ale dlaczego wychodzi ma pi rnych pism powiconych np. doradztwu dla ruchu klubowego? Dubluj sw dziaalno u nas nie tylko wydawnictwa prasowe. Take - ksikowe. Pomimy jednak ten problem, bo blisza wsppraca wydawcw atwo usun moe w mankament, nie kosztujcy zreszt zbyt wiele. Waniejsze jest, by korporacja papieru i druku dysponowaa centralnym sztabem reklamy ksiki i eby unowoczenienie poligrafii zwikszyo przepustowo naszych drukar. Nie trzeba wspomina, jakim uproszczeniem jest zautomatyzowany linotyp, odlewajcy cae stronice wedle programu zakodowanego na tamie perforowanej; dotd, po wydrukowaniu ksiki, dla ewentualnego wznowienia trzeba byo albo zatrzyma skad pierwszego nakadu, co kosztuje bardzo drogo, albo skada na nowo, co zabiera wiele czasu i kosztuje te... drogo; teraz bdzie si przechowywao skady ksiek w postaci perforowanych tam. Jedna to tylko z technicznych nowinek, ktrych sporo czeka nasz ruch wydawniczy, kto wie, czy nie waniejsza od zastosowania w nim metod dynamicznego marketingu z caym jego uzbrojeniem... Tak to, zaczynajc od skupu makulatury, doszlimy do stwarzania rynku na ksiki. Ale celem tej ksiki jest wyrobienie w czytelniku przewiadczenia, e midzy tymi dziaaniami istnie musi pene iunctim w sferze kalkulacji, planowania i organizacji.

14. NASTPNY WIRA PO ODKRYCIU NAUKI


Nauka w rozumieniu tradycyjnej ekonomii politycznej * Nie zrealizowane marzenia Engelsa * Trudnoci naladowania strategii rozrzutnoci - nie jestemy wielkim mocarstwem * To, co poza laboratoriami, jest rwnie wane jak to, co robi si w laboratoriach - znaczenie sub informacyjnych i patentowych * Inynieria procesu - drog od pomysu do przemysu przebywa si w jednym cyklu organizacyjnym * Egalitaryzm jako kryterium wyboru celw strategicznych * Rachunek efektywnoci czy autonomia finansowa wiata nauki? * Trudnoci rodowiskowe - podobno profesorowie zawsze byli konserwatywni * Struktura i mechanizmy finansowania prac naukowo-badawczych * Kierowanie placwkami badawczymi * Innowacje jako podstawa najwyszych osigalnych zarobkw w spoeczestwie socjalistycznym

Wedle Roberta E. Seilera (Improving the Effectiveness of Research and Development) termin przemys odkry wymyli pono Summer Slichter, ktry kilkanacie lat temu analizowa wpyw poszukiwa technologicznych na wzrost gospodarczy; trzeba icie amerykaskiego, a nawet teksaskiego zadufania, by nie wiedzie, e pojcia przemys naukowy uy po raz pierwszy John Desmond Bernal, pionier naukoznawstwa, i to jeszcze w roku 1939, okrelajc tak w swej ksice Spoeczna funkcja nauki sposb organizacji wiata naukowego... w ZSRR. Bo te wcale nie w USA narodzio si nowoczesne spojrzenie na rol nauki w systemie gospodarczym cywilizacji przemysowej. Zabrzmi to moe jak rocznicowy komplement, ale faktem jest, e w najtrudniejszych dniach rosyjskiej Rewolucji Padziernikowej Lenin znajdowa czas na spotkania i dyskusje ze swymi wsppracownikami i doradcami na temat spraw nauki. W kwietniu 1918 roku (a by to okres pokoju brzeskiego!) Lenin pisa swj Szkic planu prac naukowo-technicznych, formuujc program wykorzystania nauki dla zapewnienia rozwoju si wytwrczych. eby cofn si jeszcze bardziej w ty, warto moe zacytowa charakterystyczn opini... Engelsa o stosunku ekonomisty buruazyjnego do nauki: Na nauce nic mu nie zaley. Co go to obchodzi, e nauka w osobach Bertholleta, Davy'ego, Liebiga, Watta, Cartwrighta i innych zoya mu w darze wynalazki, ktre jego samego i produkcj podniosy na niezmiernie wysoki poziom? Takich rzeczy nie potrafi on obliczy, postpy nauki wykraczaj poza jego liczby. Ale w rozsdnym ustroju, stojcym ponad takim podziaem interesw, jaki uznaje ekonomista, element duchowy bdzie oczywicie nalea do czynnikw produkcji i zajmie miejsce wrd kosztw produkcji rwnie w ekonomii politycznej. I jest rzecz bardzo pocieszajc wiedzie, e starania o rozwj nauki opac si take materialnie, wiedzie, e jeden jedyny owoc nauki, taki np. jak maszyna parowa Jamesa Watta, w pierwszych pidziesiciu latach swego istnienia przynis wiatu wicej, ni wiat od zarania wydatkowa na rozwj nauki (K. Marks, F. Engels, Dziea wybrane, t. I., KiW, Warszawa 1960, s. 761-2). Niestety, chocia rozsdny ustrj, o jakim marzy Engels, zaczlimy budowa ju do dawno, nasza ekonomia polityczna do dnia dzisiejszego nie potrafia wczy bada naukowych w krg problemw planowania gospodarczego. Po latach odkrywamy dopiero stare mdroci; nie potrafilimy czerpa nawet z dowiadcze radzieckich, tyle razy powoujc si na wzr ZSRR w sprawach o wiele mniejszego znaczenia... Dzi w drodze do nowoczesnoci przebylimy ju pierwszy wira - wiemy, ile od nauki zaley. To jednak nie koniec podry. Nastpny wira - zdradliwy, bo mao widoczny (a specjalnie grony dla niezamonych kierowcw, bo im gotwki nie dostaje na usunicie skutkw ewentualnej kraksy), to umiejtnoci w zakresie kierowania, finansowania i analizy efektywnoci bada naukowych. Nauka wychodzi z opotkw, ma sta si awangard, ktra toruje i przeciera szlaki. Ale te porwnywanie kosztw i wynikw jej dziaania, poszukiwanie najowocniejszych pl ekspansji, metody kierowania i eksploatowania bada - tym wikszego nabieraj znaczenia. Naladowanie cudzego wzoru jest tu bardzo trudne. Kierowaniem i finansowaniem bada naukowych nie rzdzi ju, jak powiada Louis Armand, poezja; ale wspczesne strategie tego kierowania i finansowania s tak rne od czego, co byoby nam potrzebne, e nie da si adnej bez zmiany i adaptacji przeszczepi na grunt kraju rednio rozwinitego redniej wielkoci o naszych cechach kulturowych. I ten temat wymagaby odrbnej ksiki; na szersze rozwaania naukoznawcze nie

mamy tu miejsca, cele nasze okrelilimy nb. skromnie: zajmujemy si tylko tym, co moe mie praktyczne znaczenie dla naszej sytuacji. Planowanie i badanie efektywnoci nakadw, tak jak to robi najwyej zaawansowane korporacje kapitalistyczne, moe by dla nas bardzo pouczajce i nasze socjalistyczne korporacje nie omieszkaj zapewne tych dowiadcze wykorzysta. Ju to samo nie jest atwe, poniewa dla korporacji typu amerykaskiego kryterium stanowi sprzeda na jednym, okrelonym rynku, podczas gdy korporacja polska musi bra pod uwag ewentualno sprzeday na rynkach bardzo si rnicych od siebie. Dla badania efektywnoci nakadw w skali caej gospodarki - gdybymy np. zdecydowali si na rol producentw innowacji naukowych i technicznych w pewnych dziedzinach - trzeba by opracowa z kolei inne, wasne procedury analityczno- obliczeniowe. Strategie wielkich mocarstw, polegajce na funkcjonowaniu swoistych lokomotyw postpu naukowego w rodzaju wojskowych bada rakietowych, programu kosmicznego, rozwoju broni atomowych czy sub wywiadowczych, s dla nas nie do naladowania; ich warunkiem s ogromne rezerwy finansowe, pozwalajce na strategi rozrzutnoci, ktrej istota tkwi w pokrywaniu badaniami moliwie szerokiego pola spodziewanych odkry. Sama w sobie taka strategia wcale nie opiera si na marnotrawstwie; przeciwnie, im wiksza rozrzutno, tym wikszej naley oczekiwa efektywnoci bada in toto. Marnotrawstwo - przynajmniej w stosunkach amerykaskich - rodzi si gdzie indziej. Po pierwsze system ukrywania informacji, rozbudowany nie tylko przez wojsko, ale w rwnym stopniu przez przemys; te same prace robione s kilkakrotnie w rnych orodkach, co oczywicie powtarza si jako choroba wspczesnej nauki w skali wiatowej. Druga choroba - dolegliwo typowa dla wszystkich orodkw naukowych nie zwizanych z przemysem - powoduje produkcj prac naukowych, ktre ju z samego zaoenia nie miay dociec niczego nowego, przy zachowaniu oczywicie wszelkich pozorw. Ale jak u nas utaro si kwalifikowanie ludzi wedle tytuu, w USA liczy si ilo publikacji; zoliwi twierdz, e i jedn trzeci z nich nauka mogaby sobie darowa. Strategia japoska przyja jako zasad priorytet pewnych dziedzin przemysu. Okazao si, e jeden wyrubowany cel techniczny, ktrego zrealizowanie wymaga po drodze szeregu odkry, mona zamieni na kompleks pomniejszych celw w postaci coraz doskonalszych produktw i rozwiza przemysowych. Innymi sowy - celami nauki w skali oglnopastwowej staj si cele poszczeglnych korporacji, ich suma, a raczej suma wyselekcjonowanych celw. Podobne zaoenie, jak wynika z opublikowanych u nas dokumentw oficjalnych, przyjlimy i my, cho naturalnie z samego zaoenia sukces jeszcze nie wynika...

Omawiajc przykad japoski, wskazywalimy na znaczenie tamtejszych sub informacyjnych; zbieranie i przekazywanie informacji naukowo-technicznych rwnie wczenie docenione zostao w ZSRR. Amerykanie wpadli na to pniej; kilkanacie lat temu amerykaskie korporacje nie interesoway si np. radzieckimi czasopismami naukowymi, co doprowadzio tam do przykrego kociokwiku z kocem lat pidziesitych, po wystrzeleniu pierwszego radzieckiego sputnika. System sub informacyjnych - podkrelmy z caym naciskiem - dla nas tym bardziej nabiera wagi; mona bez wikszego ryzyka sformuowa twierdzenie, e im mniej ma si do wydania na badania

naukowe, tym wicej opaca si wyda na system informacji naukowej. Oczywicie pod warunkiem, e si z tego systemu potrafi korzysta, e nie bdzie on klasycznie parkinsonowsk instytucj, dziaajc ad maiorem suam gloriam. Nie mniejsz wag ma sprawny urzd patentowy i dbao o waciw gospodark innowacjami; poniszy fragment artykuu Anny Kuszko (ycie Gospodarcze, 1969, nr 32, s. 1) ukazuje, jakiego rzdu straty ponosilimy dotd; niech bezsilna zo, ktr wywouje lektura tego przygnbiajcego dokumentu, umocni w nas przekonanie, e ujcie systemowe, kompleksowe, nie jest kolejn mod naukow, ale autentyczn koniecznoci gospodarcz: Profesor Tadeusz Krwawicz opracowa przed kilku laty kryoekstraktor - przyrzd do usuwania katarakty przy pomocy specjalnie umieszczonego zamraalnika. Pomys zrodzi si jakby z dziecinnego dowiadczenia przyklejania si jzyka do zamarznitej szyby. Nie znalaz uznania w kraju, dopki nie zdoby wiatowej reklamy. Na podstawie nieopatentowanego, niestety, opracowania polskiego profesora, wyprodukowali go Amerykanie i wypucili na rynek w cenie 4 tys. dolarw za sztuk. Holendrzy wykorzystali bez przeszkd test diagnostyczny polskich naukowcw i wyprodukowali tabletki antykoncepcyjne, cieszce si duym popytem. Zestaw narzdzi stomatologicznych do odsaniania pola zabiegowego, zwaszcza przy fluoryzacji i resekcji grnej szczki i uchwy, opracowany przez lekarza dentyst Juliana Wojtowicza z Mosiny (woj. poznaskie), produkuj w NRF. Poza pyrrusow chyba satysfakcj zainteresowanych, my - jako Polska - nie mamy z tego adnych korzyci. Dalimy si po prostu okpi, gdy ludzie zajmujcy si handlem i produkcj aparatury medycznej na Zachodzie robi to, czego nie robi nasi fachowcy w tej dziedzinie: suchaj pilnie wygaszanych na midzynarodowych konferencjach referatw, m. in. i polskich uczonych, czytaj, a raczej ka sobie tumaczy m. in. i polskie czasopisma fachowe z zakresu medycyny, z ktrych mona czerpa obficie gotowe ju opracowania. Komisja wynalazczoci przy Zarzdzie Gwnym Zwizku Zawodowego Pracownikw Suby Zdrowia przejrzaa niedawno pod tym ktem wanie periodyki i znalaza w nich tylko w ostatnich trzech latach - okoo pidziesiciu artykuw, ktre s waciwie opisem projektu racjonalizatorskiego, nie zgoszonego niestety przez zainteresowanych do opatentowania. Czy doprawdy rzecznikw patentowych nie mona by zobowiza przynajmniej do takich lektur? Badania naukowe bez dobrej suby informacyjnej i patentowej s podobne do wyprawy poszukiwacza zota, ktry nie prbuje zebra wiadomoci, gdzie mieszcz si zotonone dziaki, ani te nie wie, e dziak trzeba ogrodzi i zarejestrowa; nawet z Klondike gupcy nie wracaj bogaci... Na naszych oczach dokonuje si inny jeszcze przewrt. W tradycyjnym rozumieniu wydajno bada, ich efektywno nie miaa znaczenia, bya problemem niegodnym naukowca. Oczywicie, trudno oblicza jednakowo efektywno bada podstawowych i stosowanych, ale i w badaniach podstawowych problem ten pojawia si wwczas, gdy ju przynios one jakie osignicia, nadajce si do praktycznego wykorzystania. Tymczasem - jak dotd - cykl badawczy na tym si koczy; dopiero engineering zacz przyzwyczaja ludzi do pytania - co dalej?.

Wyjanijmy przy okazji, co to jest ten engineering, skoro w nowoczesnych kontaktach midzy nauk a produkcj przypisuje mu si a tak wielk rol. Fachowcw engineeringu po polsku zowiemy inynierami procesu; do tej pory - przynajmniej u nas - trudno byo dostrzec cigo midzy pracami placwek badawczych a dziaalnoci biur projektowych i, ma koniec, etapem instalacji nowych urzdze. Badacze nie mieli kontaktu z praktyk przemysow, od pomysu za do produkcji wioda duga, okrna droga bada w skali wielkolaboratoryjnej, wiertechnicznej, ptechnicznej, instalacji pilotowych itp. W efekcie naukowcy nie dbali o techniczn stron swej idei, biura projektowe nie interesoway si, jak te wyglda i pracuje to, co projektoway. O ekonomicznoci rozwiza czasami nawet i mwi w tym ukadzie nie byo z kim... Inynier procesu odpowiada natomiast za cay przebieg prac - od bada naukowych a po uruchomienie nowych maszyn i urzdze, i to z najlepszym moliwym rezultatem. Wtrmy tu jeszcze, e inynieria procesu ma swoist analogi w trybie przygotowania nowych inwestycji: dla niektrych powouje si specjalne przedsibiorstwa, na wzr pierwszych organizacji tego typu, radzieckiego programu atomowego i amerykaskiego Manhattan Project, co oznacza, e dany Kurczatow czy Oppenheimer (toutes proportions gardes) kieruje caoci prac od bada a po osignicie celu, jakim jest nowa produkcja w skali przemysowej czy te sukces techniczny. Formu t stosuje si w przypadkach, w ktrych moe by ona naprawd przydatna, zatem nie wszdzie i nie zawsze; w pewnym sensie przypomina ona jednoczenie przez kierownictwo korporacji caoci funkcji kierowania, od prac badawczych po organizacj zbytu, z t rnic, e kierownictwo przedsibiorstwa - programu koczy sw dziaalno z osigniciem celu, tak jak przedsibiorstwa wyspecjalizowane w engineeringu. Co do Japonii, czytelnik tej ksiki nie bdzie zapewne zdziwiony dowiadujc si, e stworzya ona specjalny pastwowy orodek koordynacji bada naukowych i - co jeszcze bardziej charakterystyczne - orodek zajmujcy si przekazywaniem wynikw bada do przemysowej eksploatacji, wyposaony we wasne fundusze inwestycyjne! Rozwiny si zreszt specyficzne przedsibiorstwa, ktre zajmuj si finansowaniem prac wynalazcw i... wyciganiem z nich korzyci. W tej sprawie na terenie Europy panuje swoj drog osobliwe materii pomieszanie - do dzi dnia ogromny procent wynalazkw (w USA a 60 procent) powstaje poza wielkimi orodkami badawczymi, poza przemysem odkry. Zmys konstrukcyjny nie jest tosamy z umysowoci badacza i natura obdziela nim ludzi bardzo figlarnie. Twrcami filmu kolorowego Kodaka byli dwaj muzycy, ktrym za laboratorium suya azienka; Mitarai, twrca Canonu, z zawodu, jak wiemy, by ginekologiem; w grupie autorw najciekawszego polskiego kserografu znajdowali si geodeci, a jednym z najzdolniejszych konstruktorw urzdze laserowych jest nie aden naukowiec, ale inynier z zakadw optycznych, ktrego czcigodni seniorzy nauki traktuj przez rami, poniewa nie ma doktoratu. Przy wzmoonym zapotrzebowaniu na innowacje wynalazcy i konstruktorzy nie zawsze znajduj dostateczne dla nich zrozumienie w onie wielkich przedsibiorstw, majcych ugruntowan pozycj na rynku. Dlatego wanie obserwujemy w cigu ostatnich dwudziestu piciu lat eksplozje nowych korporacji, z ktrych cz podlega wtrnej rekoncentracji kapitau i zostaje stopniowo wchonita przez inne giganty, a cz sama dochodzi rangi olbrzymw, co zabawne - popadajc czsto w identyczn chorob obnionej podatnoci na innowacje. International Business Machines bya na pocztku drobink, ale trafniej wyczua perspektyw komputerow ni stara, potna General Electric. Rozrosa si do miary najwikszego potentata rynku komputerowego, ale teraz jej konstrukcje staj si wynikiem szeregu kompromisw, zawieranych wewntrz wielkich zespow twrczych, liczcych i po 2000 konstruktorw, podczas gdy mae i rednie firmy wstrzeliwuj si w rynek z rewelacyjnymi

minikomputerami, a szereg wybitnych wynalazcw opucio IBM, by zaoy wasne przedsibiorstwa. Jaka std nauka dla nas? Przydaaby si instytucja, wyspecjalizowana w inynierii procesu i zarazem wyposaona w dostateczne rezerwy finansowe, by przygarnia autora innowacji i pomaga mu a po etap wprowadzenia do produkcji, tak jak si to robi w Japonii. Pocieszmy si, e nie tylko nasz wielki przemys oporny jest wobec nowoci, i... wycignijmy z tego wnioski. Myl przewodnia pozostaje ta sama: drog od pomysu do przemysu zamyka w cykl nastpujcych po sobie, planowych i sprawnie zorganizowanych dziaa. Wydaje si, e nie ma w tym adnej rewelacji; ale pamitajmy, e w europejskiej nauce proweniencji uniwersyteckiej cele praktyczne byy czym, o czym nie mwio si w dobrym naukowym towarzystwie, a prac nad powtrzeniem osignicia ju gdzie indziej dokonanego uwaano za enujc chatur. W Polsce ten sposb mylenia, na szczcie, nie zakorzeni si zbyt gboko, ba, trzeba wyzna, e przed pidziesicioma laty, kiedy wracajcy z rnych stron wiata polscy uczeni pospou z nielicznymi, ktrzy wytrwali na miejscu, wzili si do budowy nauki polskiej od podstaw, mieli wicej ducha nadkorporacji od wielu nam wspczesnych; tyle e w duch nadkorporacji nazywa si wtedy staromodnie mioci ojczyzny, o ktrej nie mwio si tak wiele, poniewa i sowa wtedy wayy wicej... Dzi wrd pionierw nowej polityki w sprawach nauki - uczonych policzy mona na palcach. Inicjatywa -- co tu kry? - naley do administracji. Dlaczego? Bo to, co byo, cho niewygodne, zbiurokratyzowane, biedne, byo znane i swojskie, swojskie tym bardziej, e oparte na ustalonej hierarchii autorytetw i ustalonym podziale wpyww. Teraz wszystko staje si niepewne, wtpliwe, nieznajome...

Wybr kierunkw, ktre mogyby nam zapewni i konkurencyjno naukow i techniczno-przemys ow, pozostawmy gronom wyspecjalizowanym; m. in. dlatego, e nawet niezobowizujce publicystyczne i sugestie doprowadziy ju w paru wypadkach do tego, e zagraniczni oferenci niektrych licencji zdecydowali si gra na zwyk ceny, domylajc si wzmoonego popytu, co miao ten fina, e przechylili szal na korzy innego zakupu, z wasn i nasz strat. O wadze prognoz technologicznych i technicznych wspominalimy ju w tej ksice; take o potrzebie rozeznania rynkw. Dla pastwa, ktre by miao ochot specjalizowa si w produkowaniu innowacji naukowo-technicznych, jest to warunek sine qua non. Trzeba si zdecydowa na okrelone dziedziny i krg potencjalnych odbiorcw; szereg modych krajw bdzie w niedalekiej przyszoci rozbudowywao swj przemys, kopalnictwo, komunikacj itp. Kraje te bd zainteresowane w zakupie technologii przystosowanych do ich potrzeb, niektre znw chtnie bd wspuczestniczyy swoimi rezerwami gotwkowymi w realizacji wsplnych inwestycji, ktrych naukowo-techniczna podstawa zostanie przygotowana wanie przez nas; wsppraca z Polsk nie grozi nikomu podporzdkowaniem; przeciwnie, wyspecjalizowani dla takich celw w engineeringu, bdziemy mogli podejmowa si rwnie i ksztacenia miejscowej kadry przemysowej wraz z przygotowaniem produkcji. S jednake takie kierunki bada naukowych, ktre, cho maj powane znaczenie gospodarcze, niekoniecznie daj wzrost zyskw korporacji; wi si raczej z celami nadkorporacji... Wszechstronny rozwj spoeczestwa wolnych wytwrcw z natury rzeczy musi traktowa egalitaryzm jako podstawow zasad polityki gospodarczej; mamy oczywicie na myli egalitaryzm rozumiany jako haso zapewnienia wszystkim obywatelom rwnego startu i moliwoci kulturalno-

cywilizacyjnych, nie za jako koncepcj pozbawienia wszystkich wszystkiego w rwnym stopniu. Jeli tak, to w zadaniach nauki musz pojawi si cele, ktrych spenienie uczyni zado powyszemu postulatowi. Egalitarny rozwj oznacza co wicej, ni zawieraj gwarancje naszej konstytucji, a wic np.: - rwne prawo do standardu mieszkaniowego odpowiadajcego potrzebom; - prawo do komunikacji, czyli dostpno indywidualnych i masowych rodkw komunikacji oraz naleyty poziom drg publicznych; wreszcie, - prawo do telekomunikacji, czyli moliwo kontaktu ze wiatem i jego kultur poprzez urzdzenia cznoci, rodki masowego przekazu i sprzt uytku owiatowo-kulturalnego. S to uprawnienia, ktre nie wszdzie jeszcze zostay zaakceptowane; ochrona zdrowia, ochrona bezpieczestwa stay si w wielu nawet kapitalistycznych pastwach czym naturalnym (z wyjtkiem Stanw Zjednoczonych), ale ju prawo do zatrudnienia i rde godziwego utrzymania oczywiste dla wszystkich nie jest. C dopiero mwi o prawach wyej wspomnianych... Umwilimy si, e nie bdziemy w tej ksice zajmowa si technicznymi rozwizaniami przyszociowymi, niemniej warto zrobi wyjtek dla tego z nich, ktre budzi najwicej u nas kontrowersji. Rzecz dotyczy pojazdw indywidualnych. Ot przykady komunikacji miejskiej w metropoliach Zachodu wiadcz najwyraniej, e tradycyjny samochd czteroosobowy, o rozmiarach grobowca rodzinnego, w miecie dzisiejszym staje si zawalidrog, mniej rodkiem komunikacji, bardziej - rodkiem utrudnienia komunikacji. Najwiksz sensacj sprawiy badania brytyjskiego ministerstwa transportu nad siedmiuset tysicami samochodw osobowych, kursujcymi w angielskim ruchu miejskim. Okazao si, e na jeden wz przypada przecitnie 1,2 pasaera, a dziennie samochody te nie przejedaj przecitnie wicej ni 8 km! Jednoczenie wiadomo, e najlepiej rozwinite rodki masowego przewozu nie zaatwi wszelkich potrzeb ruchu miejskiego i dojazdowego. Zrodzia si std koncepcja pojazdu, ktry tylko funkcj przypomina tradycyjny duy samochd, a jest raczej czterokoowym krytym skuterem; poza nim - wszelkie inne pojazdy osobowe (z wyjtkiem takswek) zostayby z ruchu miejskiego wykluczone. Pierwsze takie samochodziki, dwuosobowe, z silnikami spalinowymi bd ju nawet elektrycznymi, pojawiy si na ulicach miast krajw wysoko rozwinitych dobre kilka lat temu. Wydaje si, e jeeli dzi dyskutujemy w Polsce o moliwoci masowej motoryzacji, to kierunkiem jej powinien by wanie taki may samochodzik dojazdowy, tani, zdolny suy sprawnie w ruchu miejskim, jak te zastpi niebezpieczne pojazdy jednoladowe w dojazdach wiejskich. Tradycyjny samochd pozostaby jedynie rodkiem komunikacji na odlegych trasach midzymiejskich; byoby za bardzo podane, by polski samochd dojazdowy uwolni si moliwie wczenie od silnika spalinowego - po pierwsze, dla dobra naszego zdrowia, po drugie, dla oszczdnoci na ropie naftowej, ktrej nigdy nie bdziemy mieli w nadmiarze. Przytoczylimy ten projekt dla podkrelenia, e nawet w dziedzinie, ktra, zdawaoby si, narzuca konieczno naladowania innych, istnieje moliwo wyboru rozwiza najbardziej odpowiadajcych naszym warunkom i potrzebom, ba, wyprzedzajcych w skali spoecznej to, co gdzie indziej rodzi si w skali eksperymentu technicznego...

Czy postp techniczny w takich nieprodukcyjnych dziedzinach, jak budownictwo mieszkaniowe, komunikacja i telekomunikacja, wpynie na przyszy rozdzia dochodu narodowego netto? Bez wtpienia - obni si z czasem koszty jednostkowe nowych inwestycji. Lekkie moduowe konstrukcje w budownictwie mieszkaniowym, oparte o tworzywa sztuczne, zawieszane raczej czy te wstawiane na pki szkieletw nonych ni pracujce w ukadzie statycznym budowli, bd zapewne znacznie tasze od dzisiejszych grubo ciosanych, cikich i nieelastycznych klatek betonowych, ktre w dodatku buduje si bardzo, bardzo dugo. Rozwj sprztu elektronicznego obniy wydatnie koszta cznoci. Zmiany w komunikacji oszczdnoci zotwkowych nie przynios, choby dlatego, e komunikacj jutra dopiero przyjdzie nam stworzy; moemy jednak wybra jej wariant najtaszy i jednoczenie najefektywniejszy, co ju oszczdno daje. e si nie mylimy w tej mierze, niech bd potwierdzeniem polskie prognozy motoryzacyjne, ktre do ostatnich lat bior pod uwag tylko wielkosamochodowy wariant motoryzacji... Dla sposobu rozlicze postp techniczny w budownictwie mieszkaniowym moe mie natomiast w przyszoci pewien dosy nieoczekiwany skutek - nowe mieszkania stan si produktami przemysowymi, dajcymi si sprzedawa jak samochody i radioaparaty; tak wic w strukturze wiadcze socjalistycznej nadkorporacji bd nastpoway przesunicia: obnianiu cen (a do bezpatnoci) lekw, opieki nad dzieckiem, owiaty, masowej komunikacji miejskiej, towarzyszy moe wyszy procent opat wnoszonych przy zakupie mieszkania; tylko e suma opat zapewne nie bdzie si rnia wielkoci od pierwszej raty za dzisiejsze spdzielcze mieszkanie...

Tak czy siak, ustalenie kompleksu priorytetowych celw dla bada naukowych w Polsce nie jest wcale rzecz prost. Niektre z celw pokrywaj si cakowicie z zainteresowaniami krajw zaprzyjanionych z nami bd nawet caej ludzkoci; profilaktyka medyczna i rozwj eugeniki zrobi ju w najbliszych latach wielk karier, w kadym razie z chwil gdy zacznie si porwnywa koszty zapobiegania chorobom z kosztami leczenia ich, koszty bada cytologicznych - z kosztami utrzymywania tysicy nieszczsnych istot, ktre przyszy na wiat tylko dlatego, e rodzice nie wiedzieli, i ich potomstwo moe zosta dziedzicznie obcione. Oczywicie takich celw jest wicej; wymienilimy akurat te najmniej dostrzegane. Razem z Czechami i Wgrami moglibymy przygotowa w minipojazd; z krajami batyckimi wszcz naprawd szeroki program ochrony i zagospodarowania Batyku; ze Zwizkiem Radzieckim - badania nad podziemn gazyfikacj wgla... Inne cele stanowi waki prestiowo element midzynarodowych programw badawczych; zaawansowanie niektrych specjalnoci polskiej nauki samo ju gwarantuje dalsze dla nich finansowe poparcie. S wreszcie dziedziny, ktre ani dzi, ani jutro, ani nawet za lat trzydzieci niczego nam przynie nie mog, stanowi bowiem swoisty bezinteresowny sport naukowy ludzkoci - np. fizyka jdra atomowego. W roku 1945 byo inaczej. Ale od lat coraz szerzej eksploatuje si technicznie odkrycia dokonane przed wierwieczem i wczeniej, a nowych fundamentalnych odkry, mogcych da jakie opacalne zastosowania, nawet na horyzoncie nie wida; wiadomo ju dzi, e nakady na pokojowe wykorzystanie energii termonuklearnej nie zamortyzuj si nawet w cigu lat trzydziestu, poniewa tradycyjne rda energii, przy udoskonalonych, sprawniejszych formach eksploatacji, bd cigle tasze i dostpniejsze. Czy dlatego mamy wyrzuci na mietnik naszych fizykw jdrowych? Dla cisoci - nasi fizycy jdrowi utrzymuj si doskonale ze swych prac dla przemysu; chodzi raczej o moliwo prowadzenia dalszych, kosztowniejszych ju bada ni badania umoliwiane przez

urzdzenia w wierku czy Bronowicach. Musimy znale i dla nich jakie racjonalne wyjcie, skoro utrzymujemy literaturoznawstwo, z ktrego nigdy jeszcze nic dla literatury nie wyniko... Najwaciwszym rozwizaniem wydaje si konsekwentna kontynuacja rozwizania ju przyjtego: wspfinansowanie midzynarodowych orodkw badawczych, wyposaonych w odpowiedni drog aparatur, na ktr nas samych dugo jeszcze nie bdzie sta. Takie wspfinansowanie wsplnych orodkw badawczych mogoby sprawdzi si i w szeregu innych dziedzin, np. w zakresie walki z rakiem czy te przygotowania nowych technologii w chemii polimerw; wszystko jednak jest kwesti miejsca danej dziedziny w strukturze naszych priorytetw. To danie wyranego okrelenia miejsca kadej dziedziny poszukiwa w strukturze budetu nie jest adn prb ograniczenia wolnoci nauki; jeli zamierzamy wydawa na badania coraz wicej, musimy wiedzie, na co chcemy wydawa. Mae nakady finansowe mogyby od biedy by wczane do planw pastwowych na zasadzie obstawiania przez spoeczestwo kilku numerw w loterii moliwych odkry; wielkie wydatki to ju zbyt dua gra, by j zostawi losowi. Bardzo charakterystyczna dyskusja odbya si w roku 1965 na forum radzieckiej Akademii Nauk, kiedy to omawiano perspektywy bada w fizyce. Lew A. Arcimowicz, wybitny fizyk, jako autor referatu zaprezentowa wwczas pogldy typowe dla naukowca przywykego do swoistej autonomii finansowej wiata nauki radzieckiej: Zagadnienie tego, na co powinnimy zwraca wiksz uwag - na pprzewodniki i elektronik czy na astrofizyk - jest czstkowym przykadem bardziej oglnego zagadnienia: czy Akademia powinna przede wszystkim spenia w naszym pastwie rol karetki pogotowia naukowo-technicznego, czy te gwnym jej celem jest rozwijanie i podtrzymywanie tych podstawowych bada, ktrych wyniki wychodz poza ramy normalnej skali czasu przyjtej w planowaniu gospodarczym. To ostatnie, wydaje mi si, jest waciwsze (cyt. za: G. M. Dobrow, Wstp do naukoznawstwa, PWN, Warszawa 1969, s. 205). Arcimowiczowi trudno si dziwi - jest przedstawicielem fizyki jdrowej, pracujcym nad opanowaniem reakcji termonuklearnej, ktra, jak na razie, wcale nie zamierza si podda, dezaktualizujc kolejne optymistyczne prognozy; mona go zrozumie, gdy porednio dezawuuje nader krtki zasig czasowy w planowaniu gospodarczym - rzeczywicie, doszlimy ju do wniosku, e plany picioletnie to grubo za krtki dystans i dla gospodarki; ale trudno zgodzi si z Arcimowiczem, kiedy stawia dylemat: Czy plany dugofalowe, czy nastawienie na wyniki przydatne praktyce spoecznej i gospodarczej. Nie zgodzili si z nim zreszt - spord radzieckich Niemiertelnych - ani Kapica, ani Skobielcyn, ani Siemionow, ani Weksler, Kiedysz za podsumowa: Naszym pierwszym, gwnym zadaniem jest rozwj nauki majcej widoki na przyszo. Nasze drugie gwne zadanie polega na tym, aby w miar moliwoci widzie, co daje dla praktyki, dla ycia ta perspektywiczna nauka, i wysuwa wnioski dotyczce praktycznych zastosowa osigni nauki (cyt. j. w., s. 206). Prosz wzi pod uwag, e dyskusja toczya si w gronie uczonych wielkiego mocarstwa, ktre sta, jak wspominalimy, na zupenie inn strategi rozwoju nauki ni kraj w rodzaju Polski. My w Polsce musimy z wypowiedzi Kiedysza usun zwrot w miar moliwoci; dla nas w tym miejscu widnie musi zwrot z maksymaln moliw dokadnoci. e prognozy i rachunki przyszociowe s zawodne? Tym wiksza nasza musi by dbao - diligentia, quam suis rebus adhibere solet. Bo te o wasne nasze sprawy chodzi...

S oczywicie w okreleniu strategii pewne elementy definiujce cele przez wyczenie. Mwic po prostu - jest to odpowied na pytanie: Czego na pewno nie opaci si nam robi? Ot na pewno nie opaci si nam zajmowa kosmosem, budow wielkich samolotw transkontynentalnych i rakiet oraz samodzieln produkcj urzdze, ktre inni robi od lat i nie dadz si w swych umiejtnociach przecign. Co to za urzdzenia? Ba, tajemnica stanu. Czy to wane zreszt w tej ksice? Znacznie waniejsza jest zmiana stosunkw w polskiej nauce...

I tutaj imponderabilia mog mie niekiedy znaczenie rozstrzygajce. Zacznijmy od nich. Problem przesanek do konstrukcji naszego wasnego systemu nie koczy si na moliwociach finansowych, obfitoci kadr, wyposaeniu w aparatur. I tak: obyczajowoci rodowiska naukowego nie zmieni si z dnia na dzie, mentalnoci rwnie; dodajmy, e wzory zachowa w tym rodowisku zwizane s z naszymi oglnonarodowymi tradycjami kulturowymi, co jest szczeglnie istotne, jako e mamy tu do czynienia z osobowociami o kwalifikacjach twrczych: sia rozkazu czy bodcw materialnych moe okaza si o wiele mniejsza ni sia dopingu ideowego czy ambicjonalnego. Innymi sowy - nasze metody kierowania i finansowania, nasza struktura wiata nauki musz by pomylane tak, by zapewni jej m. in. efektywno psychologiczn; z jednej strony - trzeba si do tradycji przystosowywa, z drugiej - umiejtnie przeamywa w niej to, co szkodliwe, manipulujc atrakcyjnymi obcymi wzorcami. A do przeamywania mamy a nazbyt wiele. Najprostszy przykad: pozycj zawodow i finansow polskiego uczonego okrela tytu. Tymczasem produkcja tytuw w naukach cisych i technicznych nie ma sensu. Tylko w wyjtkowych wypadkach i tylko w niektrych dyscyplinach moliwe jest kontynuowanie prac w pojedynk. Wyczanie modych naukowcw akurat w okresie apogeum ich moliwoci po to, by robili prace dla tytuu, ktre wanie dlatego maj ograniczone szanse na sukces naukowy, jest czystym marnotrawstwem. Do penej wydajnoci twrczej w wikszoci dziedzin humanistycznych dochodzi si pno i nie pozostaje to w sprzecznoci z rytuaem przechodzenia kolejnych progw tytularnych. W naukach cisych i technicznych zmuszamy modych ludzi do robienia indywidualnych prac dla tytuu, w czasie gdy po doktoracie powinni wczy si w rne zespoowe programy bada. W dodatku nikt za granic tych naszych docentur i profesur nadzwyczajnych nie traktuje serio, to nic w ogle nie znaczy, bo profesorem na wyszej uczelni np. w USA moe by kady, kto moe czego ludzi nauczy... Ergo, inaczej ni w humanistyce, w naukach cisych i technicznych powyej doktoratu, ktry powinien gwarantowa zdolno prowadzenia samodzielnej pracy badawczej, reszta jest bezsensem, ktry gwoli efektywnoci nauki naleaoby co rychlej zlikwidowa. Prof. Szczepaski w ksice Problemy i perspektywy szkolnictwa wyszego w Polsce relacjonuje daremne boje o zniesienie habilitacji, instytucji, ktra, majc swe znaczenie w naukach humanistycznych, tu jest wanie marnowaniem czasu; zwrmy nb. uwag, e na uczelniach amerykaskich magisterium nie jest absolutnie konieczne dla zrobienia doktoratu. Na podstawie przebiegu studiw kandydatem na doktora moe zosta bakaarz (Jzef Chaasiski, Spoeczestwo i szkolnictwo Stanw Zjednoczonych, PWN, Warszawa 1966, s. 189). Czy w Polsce mamy mniej zdolnych i ambitnych modych ludzi, ktrym warto moliwie prdko umoliwi przejcie do samodzielnej pracy naukowej? Na pewno nie. Ale obok gejzeru wtpliwych doktoratw w niektrych dyscyplinach humanistycznych dostrzec moemy kamienie, kody, zasadzki i przepaci na drodze polskiego kandydata do doktoratu

w naukach cisych i technicznych; nikt nie pobudza ambicji studentw, by wczeniej myleli o doktoracie, bo zreszt o studentach myli si na polskich wyszych uczelniach najmniej... Doktoraty za same! Ile tematw prac zlecanych jest bez adnego zastanowienia, co z nich moe wynikn! Autorzy tej ksiki znaj wielu doktorw, ktrym wykrelono po pi lat z yciorysu dla problemw bez najmniejszego znaczenia, dla rozwiza skazanych z gry na zapomnienie, czasem i wieczne, bo gdy temat stanie si za trzydzieci lat aktualny, nikt nawet nie odszuka zrobionego niegdy przyczynku... Czy trudnoci takie, jak wymienione powyej, mona pokona bez udziau samych naukowcw? Wtpliwe. Ale nasza elita naukowa nie kwapi si do dziea reform. Autorzy ksiki Obraz przyszoci amerykaskiego szkolnictwa wyszego (Campus 1980 - The Shape of the Future in American Higher Education, Dell Publ. Co, 1968) twierdz, e grono profesorskie byo zawsze konserwatywne i wszystkie zmiany - od renesansu poczynajc, a na zmianach japoskiej ery Meidzi i Rewolucji Padziernikowej koczc - przychodziy z zewntrz. A jednak jest to chyba nazbyt atwe publicystyczne uoglnienie... Przy energii, z jak Komitet Nauki i Techniki prowadzi kampani o reform polskiego ycia naukowego, rysuje si przecie pewne niebezpieczestwo - denia KNiT nie zawsze waciwie s rozumiane. Caa akcja ogranicza si do czenia i reorganizowania placwek miast analizy celw... Oblicza si, ilu pracownikw naukowych wypada na jedn placwk, podczas gdy o koncentracji wcale nie decyduje grupowanie ludzi pod jednym kierownictwem personalnym. Decyduje koncentracja w sferze programu i rodkw finansowych, uzupeniona sprawn koordynacj. Co innego w dziedzinach, w ktrych aparatura kosztuje drogo; tu trzeba z ca bezceremonialnoci czy nawet due orodki badawcze. Ale to dopiero potem, w miar konkretnych potrzeb; zreszt zwizki midzy liczebnoci zespow badawczych a ich efektywnoci s zgoa rne ni takie same zwizki w sferze produkcji... Natomiast reorganizacja administracji, likwidacja zbdnych instytucji zarzdzajcych, rekonstrukcja potrzebnych, tworzenie nowych - och, tu mona by si wyy... Tu likwidowa i rekonstruowa mamy co. Administracja w yciu naszej nauki nie jest wprawdzie tak rozdta jak w polskim sporcie, ktry ma j najliczniejsz w wiecie (na gow zawodnika), ale rozmnoya si zgodnie z reguami Parkinsona ponad wszelkie potrzeby. Na jednym i tym samym szczeblu dublowana jest lub multiplikowana; rnych cia o fikcyjnym zupenie znaczeniu w ogle nie da si zliczy; komisje, komitety, penomocnicy penomocnikw, dziesitki etatw i honorw; skuteczno najczciej adna, bo albo kompetencje podzielone, albo konstrukcja nieruchawa. Drugie zastrzeenie dotyczy zasad delikatnoci i jednoczenie ekonomicznoci rozwiza w sferze... psychologii. Musimy odblokowa ukady hamujce obecnie postp nauki polskiej. Rzecz to pierwsza, ale pamitajmy, e prcz potencjau twrczego dysponujemy take kapitaem dowiadczenia i energii tych, ktrzy sami ju wprawdzie nie zawsze mog tworzy i kierowa twrczoci innych, ale potrafi okaza si bezcenni w innych rolach, nie mniej ich satysfakcjonujcych ambicjonalnie. Innymi sowy - reforma to nie ma by reim przedwczesnych emerytur dla ludzi, ktrzy biologicznie doszli dopiero do peni wieku dojrzaego; to musi by system, ktry pozwoli im wyy si i by niezastpionymi w nowych sferach ekspansji, bez blokowania postpu modszych. Jest to kwestia nie tyle nawet delikatnoci, co ekonomii. Wanie - rozwiza optymalnych...

Dlatego te sdzimy, e przedmiotowy, nie za podmiotowy sposb finansowania, wielki sukces nowego mylenia KNiT-u (paci si komu nie dlatego, e istnieje, ale za to, co robi), stanowi dopiero wstp do dalszych reform w strukturze nauki i metodach finansowania.

Dopki sprawa dotyczy placwek mniej czy bardziej bezporednio zwizanych z przemysem, nie nasuwa powaniejszych kopotw (jeli tylko skierujemy wreszcie do waciwych zaj ludzi z wyszym wyksztaceniem, ktrzy speniaj dzi w naszym przemyle zadania wcale nie wymagajce koczenia wyszych studiw). Z finansowaniem w skali nadkorporacji kopoty s a nadto wyrane. Im wyej, tym wikszej teoretycznie mona by si spodziewa koncentracji funduszw na badania naukowe, tak jednak nie byo. Przeciwnie: im wyej, tym wicej gestorw, ktrych wsppraca pozostawiaa wiele do yczenia. Jednoczenie nie wiadomo waciwie, co si gdzie robi, wiedz tylko co nieco na prywatny uytek specjalici od poszczeglnych dyscyplin nauki dziki niezawodnym - na szczcie - od stuleci kontaktom nieformalnym. Ale i to nie zawsze. O pracy rywali czasem lepiej nie wiedzie... Koordynacja finansowania? W praktyce nie byo jej wcale. W obecnym ukadzie stosunkw miao to swoje dobre strony. Nie mona byo zrobi czego w jednej placwce, szo si do innej; nie dao si na uniwersytecie, to w placwce PAN-owskiej, nie tam, to w instytucie resortowym. Albo odwrotnie. Dla nieszcznikw chccych co zrobi by to ukad klap bezpieczestwa. Oczywicie, gdybymy poddali reformie tylko rda finansowania, nie zmieniajc struktury naszego wiata nauki, proponowane zmiany byyby dla wspomnianej kategorii naukowcw zabjcze. No, ale nie chodzi o usztywnienie systemu, przeciwnie - chodzi o zbudowanie konstrukcji elastycznej, ktra zabezpieczy waciwe miejsce nawet dla Wielkich Nieznonych Samotnikw. Jeli administracja nie ma by dublowana (a jest w niektrych wypadkach i skwintowana!) i jeli chcemy naprawd opracowa tudzie zrealizowa jakie preferencje, koncentracja systemu finansowania jest konieczna. Niech pozostanie PAN jako instytucja honorowa i organizacyjna; niech Ministerstwo Owiaty i Szkolnictwa Wyszego zawiaduje swoimi zakadami ksztacenia podlegymi placwkami. Ale pienidze musz pyn z jednego rda. adnego rozproszenia - wanie na szczeblu najwyszym. Zasada pionowego podziau kompetencji byaby wic w zasadzie prosta: na szczycie drabiny znajduje si jaki Krajowy Fundusz Postpu Naukowo-Technicznego, poniej - swoimi wasnymi funduszami dysponuj korporacje oraz ewentualnie instancje organizacji spoecznych (dlaczeg by CRZZ nie miaa zleca np. bada nad bezpieczestwem pracy?). Im wyej, tym bardziej dugofalowe i podstawowe finansuje si tematy bada i prac naukowych. Nie przeszkadza to, e nawet i bogate zjednoczenie moe zamwi sobie w jakim kompleksie placwek naukowych badania dugofalowe w sferze podstawowej, jeli uzna, e jest mu to potrzebne. Na odwrt - fundusz centralny moe zamwi badania w maej placwce niskiego szczebla. Zamwienia lokowa mona tam, gdzie mamy prawo spodziewa si pozytywnych wynikw; rzecz danego zakadu naukowego jest oceni, czy sta go na realizacj zamwienia lub czy warto je przyj. Struktura takiego Krajowego Funduszu musiaaby by rozwizana wzorcowo: od niego zalee ma wszak przyszo kraju. Baz organizacyjn dla takiej instytucji mgby by obecny KNiT po zasadniczej przebudowie. Trzeba by ludzi o nowych kwalifikacjach, trzeba by wasnej placwki prognoz naukowo-technicznych, trzeba by zmian w strukturze. Oto przykad: Kady tematyczny

wydzia Funduszu powinien korzysta ze swego zespou ekspertw; decyzja naleaaby do dyrektora wydziau, ale to nie umniejszaoby ich roli. To oni powinni by poinformowani na bieco o postpach nauki w swojej dziedzinie i pracach prowadzonych w Polsce oraz opiniowa wszelkie propozycje i programy bada, zgaszane do finansowania. Ekspert sam nie uczestniczyby w adnym prowadzonym aktualnie programie badawczym; podczas penienia swej funkcji moe uczestniczy w badaniach tylko w formie towarzyskiej, jako kibic; byby patny wysoko, bardzo wysoko, ale za to obowizany do obiektywnych ocen i do wystpowania z wasnymi projektami; dla zapewnienia sobie penego wachlarza ocen dyrektor wydziau korzystaby z wsppracy ekspertw zajmujcych w swojej dyscyplinie przeciwstawne nawet pozycje. Swoich ekspertw, funkcjonujcych wedle analogicznych zasad, mogyby mie i korporacje. Nietrudno domyli si, kogo naleaoby zaprosi do podjcia takich zada. Wanie seniorw polskiej nauki, marnujcych (przepraszamy za wyraenie) czas na niezliczonych posiedzeniach. Jako dyrektorzy instytutw, zakadw czy kierownicy dotychczasowych katedr nie mog by w peni uyteczni. Wiedz wicej, ni moemy z nich wycign, a ich efektywno administracyjna jest znikoma... Teraz pytanie: jak zapewni szans tym, ktrzy nie mieszcz si w ustalonych ju organizmach orodkw badawczych, sowem, jak zapewni pene szanse Wielkim Trudnym w Poyciu Samotnikom i grupom nieformalnym? Wiadomo, e zarwno wybitni indywidualici, jak i zespoy oparte nie na zwizku etatowym, lecz na przyjani i wsplnocie zainteresowa, odgrywaj w postpie nauki i techniki kolosaln rol; indywidualistami s zwaszcza konstruktorzy i wynalazcy, co oczywicie nie przeszkadza, e musz mie do swojej dyspozycji zespoy wsppracownikw. Ot wanie dla nich miejsce zapewnia proponowana tu struktura rde finansowania. Kady moe uda si do odpowiedniego wydziau Funduszu ze swym projektem bada czy konstrukcji. Jeli rzecz bdzie miaa rce i nogi, dostanie pienidze. W razie potrzeby - przydzielony zostanie specjalny meneder - opiekun i organizator; moe te dana grupa lub osoba prosi o prowadzenie jej spraw przez ktr z dziaajcych placwek naukowych, wtedy pienidze na realizacj bd pyny poprzez jej ksigowego. Na tej samej zasadzie Fundusz moe zapewni i okresowe wysokie dodatkowe wynagrodzenie ad personam, niezalenie od pensji pobieranych w placwkach PAN czy na wyszych uczelniach, wwczas gdy nie mona bliej okreli celu bada. W zasadzie rzadko tak bywa - jeli nawet jaki cel daje si sformuowa bardzo oglnie, np. badanie magnetooptycznych wasnoci pprzewodnikw, przy rwnie oglnym sformuowaniu co do moliwych korzyci, to ju tak ujty cel pozwala przyporzdkowa mu pewne niezbdne czynnoci, wyposaenie techniczne, koszty i czas realizacji. Nie chodzi o to, by dany plan bada przewidywa wszystko; w trakcie realizacji, w miar pojawiania si kolejnych rezultatw lub odkrywania nowych perspektyw kady plan moe ulec radykalnej przebudowie. Chodzi o to, by wiat nauki operowa tymi samymi prostymi zasadami gospodarnoci, stosowanymi we wszystkich innych dziedzinach ycia spoecznego. Jeli kto nie bdzie potrafi zdefiniowa, ile czego i na jaki czas mu potrzeba, w najgorszym razie pomoe mu kierownik placwki. Ale kto musi to zdefiniowa... A wic - menederowie placwek naukowych. To oni przejliby rol obecnych kierownikw, zadrczonych administracyjnymi zajciami naukowcw starszego z reguy pokolenia. Meneder powinien mie naukowe przygotowanie w swojej dziedzinie, ale w trakcie penienia swych

obowizkw nie moe sam bra udziau w badaniach; jego status byby tu podobny do statusu eksperta. Kierownik jest od tego, by uatwia badania, zamawia je u swoich pracownikw, nie za od tego, by podpisywa prace, robione siami modszych od siebie i zalenych w hierarchii. Dzi mamy do czynienia w tej dziedzinie z kolosalnym nagromadzeniem absurdw. Dobrych patronw policzy by mona prawie na palcach, za to na porzdku dziennym s szefowie placwek zajci dziesitkami innych zada, funkcji i zebra. Nie dziw, e najtrudniej u nas o dobrych kierownikw. Pozostaje kwesti wyboru, czy desygnowa lub zatrudnia kierownika bdzie rada naukowa placwki, czy te jej wadza zwierzchnia. W praktyce jedna formua powinna chyba uzupenia drug. Nie w tym szkopu. Najistotniejsze jest co innego. Musimy zlikwidowa anachroniczn struktur stosunkw wewntrz samych placwek. Nieche liczy si to, co kto robi, nie za miejsce w towarzyskiej hierarchii zakadu czy te uczelni, dzi uwicone pozycj administracyjn. Inaczej nie uwolnimy si od feudalnych stosunkw, w ktrych modzi ludzie pracuj na nowe osignicia swych seniorw, miast cieszy si ich opiek i pomoc... Demokratyzacja struktury i obyczaju nie oznacza eliminacji zespow kierowanych przez bardziej dowiadczonych naukowcw; w ramach danej placwki ci leaderzy bd mieli wikszy udzia w puli pienidzy przyznanych na realizacj bada. Komu powierzymy rol promotorw prac doktorskich? Jak i do tej pory - uczonym o naleytym dowiadczeniu; demokratyzacja struktury i obyczaju nie przekreli nieformalnej instytucji szk naukowych, jak nie przekrelia jej nigdzie poza Polsk... Na koniec - sprawa sposobu finansowania. Czy sama placwka naukowa bdzie proponowaa tematy bd kierunki prac, czy te inicjatywa bdzie wychodzia od zleceniodawcw - nie ma wikszego znaczenia. Raz moe by tak, raz tak. Wane jest co innego: podstawa rozlicze. Sama zasada przedmiotowego finansowania wcale nas jeszcze nie uwalnia z pt biurokracji. W kadym rozliczeniu kosztw bada naukowych mieszcz si elementy uchwytne dla polskiego ksigowego: koszt zakupu sprztu czy materiaw pomocniczych, amortyzacja aparatury, wynagrodzenie dla pracownikw laboratoryjnych i pomocniczych. Ale co z reszt? aden katalog stawek nie jest w stanie obj wszystkich moliwych prac i zada, ktre trzeba wykona np. w trakcie budowy maszyny cyfrowej. Kady katalog w chwili opublikowania bdzie ju nieaktualny, bo cigle pojawiaj si nowe problemy i tematy. Czy nie ma sposobu na przezwycienie tej trudnoci? C, istnieje ju dziedzina, ktra zostaa w Polsce wyczona z oglnego reimu cennikowania - jest ni u nas prasa. Nie sposb w gazecie paci od metra, cho kada kontrola NIK-u marzy o narzuceniu prasie jakiego schematu stawek; tymczasem w nauce, gdzie zaszeregowanie produkcji jest tym bardziej trudne, dziaa nadal zasada cennikw. W rezultacie przy wielu zadaniach trzeba zatrudnia dodatkowego rachmistrza, by faktycznie wykonane prace przekalkulowa na pozycje katalogu cen... Jeli pjdziemy tym torem dalej, adna reforma nic nam nie da. A przecie jeeli w prasie ryczatowe zasady wynagrodze przy honorariach autorskich funkcjonuj od dziesitka lat niezgorzej, nie wida powodu, by miay te zasady zawie w nauce. Zwaszcza e tak wanie paci si we wszystkich krajach wysoko rozwinitych. Rzecz jasna, take przejcie na ryczatowy system wynagrodze wszystkiego nie zaatwia. Badania musz si opaca. Powstaje problem: ile paci? Jeeli w kosztorysie jakiego programu okrelimy ryczatow sum na koszty prac i utrzymanie danego naukowca, dajc, by si potem

w odpowiedniej czci rozliczy kwitami, to pozytywne zakoczenie prac musi wiza si z naleycie wysok premi. Sprawa jest prosta, gdy owocem bada jest patent. Finansujc badania, zyskuje si prawo pierwokupu. Ale patenty robi si nie zawsze, nie wszdzie i nie we wszystkich dyscyplinach nauki. Zatem rzecz po prostu w naleytej wysokoci premii. Raz moe by ona uzaleniona w badaniach podstawowych - od prestiowego waloru pracy, innym razem - od opacalnoci czy spodziewanych zyskw przemysu. Tak czy siak, musz to by najwiksze pienidze, jakie w Polsce mona zarobi. Pointa taka brzmi bardzo przyziemnie. Znw od imponderabiliw doszlimy do zotwek. Bo jeli wyniki finansowe czsto zale od imponderabiliw, to spenienie celw nieuchwytnych liczbowo i fizycznie zaley te - vice versa - od finansw...

15. INWESTYCJE NAJTASZE I NAJTRUDNIEJSZE


Owiata jako przemys produkcji kadr * Walory pracownikw owieconych * Przyczyny niedomaga * Niedostatkom w sztuce uczenia towarzysz niedostatki w sztuce wychowania * Czy szkoy powinny uczy obsugi maszyn? * Koncepcja ksztacenia technicznego * Technika a dydaktyka - nauczanie programowane i jego moliwoci * Znaczenie psychometrii dla kontroli rozwoju dziecka i wyboru kierunku ksztacenia * Hodowla talentw nie musi prowadzi do wykolejenia ani te do tworzenia nowej elity * Zmiany w geografii orodkw badawczych, zmiany w geografii orodkw ksztacenia bdmy odwani, to si opaci * Systemy uzupeniania wyksztacenia po zakoczeniu studiw aktualizacja dyplomw

Parafrazujc - po raz tysiczny! - stare powiedzenie Clemenceau, mona by skonstatowa dzi z powodzeniem, e uczenie i wychowanie modego pokolenia s zbyt powan rzecz, by je mona byo zostawi nauczycielom i pedagogom. Ale nie krzywdmy tych ostatnich; akurat oni najmniej s odpowiedzialni za sytuacj i poziom wspczesnej szkoy polskiej. Trzeba to sobie powiedzie otwarcie: postulat powszechnoci owiaty, jeden z gwnych punktw programu rewolucji socjalistycznej, realizujemy w tej chwili tylko w sposb formalny. Dla kadego dziecka jest miejsce w szkole, ale rnice w poziomie nauczania i moliwociach szk dotkliwie zmniejszaj walor tego osignicia. Jeeli na wsiach jednego tylko ukowskiego powiatu trzeba byo zatrudni a dwudziestu nauczycieli bez kwalifikacji, to trudno wyobrazi sobie, e dziecku z tego rejonu pomog pniej jakiekolwiek punkty dodatkowe przy egzaminie wstpnym na wysz uczelni. Blisko 10 procent dzieci w ogle nie koczy u nas szkoy podstawowej, podczas gdy niektre kraje naszego obozu stawiaj przed sob program szybkiego upowszechnienia szkoy redniej. Tymczasem, jeli nauk ochrzczono przemysem odkry, to owiata bez wtpienia jest przemysem produkcji kadr, mona bowiem rozpatrywa jej funkcj z punktu widzenia roli czynnika ludzkiego w procesie wytwarzania dbr materialnych - jeli ju kogo nie interesuje rola owiaty w oglnym rozwoju spoeczestwa. Penowartociowa owiata to zarwno w przemyle, jak w rolnictwie pienidze, zysk nie zawsze obliczalny w zotwkach co do grosza, ale dostrzegalny. Wszelkie analizy

wyranie dokumentuj istotny i tu, i tam postp wydajnoci pracy. Inny stosunek do warsztatu pracy i narzdzi, wyszy poziom sprawnoci umysowej i ambicji zawodowych, lepsze przygotowanie, do ycia spoecznego i ewentualnej pracy w zespole - wszystko to procentuje; Pomyle, e Stanisaw Strumilin pierwsze arcywnikliwe badania tej problematyki przeprowadzi w latach jeszcze dwudziestych! U podoa japoskich sukcesw ekonomicznych znajduje si za nie tylko trafna strategia operowania rozbudowanym potencjaem gospodarczym i nie tylko ideologia swoistego totalizmu gospodarczego, lecz take opisywana w tej ksice dokonana tam rewolucja owiatowa. Jej ubocznym skutkiem byo zreszt - dla penej informacji - opanowanie kataklizmu demograficznego, ktry grozi Japonii katastrof w perspektywie bliszej ni ktremukolwiek innemu krajowi. I jeszcze jedno. We wspczesnych warunkach, gdy o rozwoju przemysu decyduj nie tylko pienidze, ale i mzgi, niski poziom owiaty oznacza, e bardzo duy procent talentw zostanie zmarnowanych - nie osignie wszak nigdy poziomu kwalifikujcego do dalszej selekcji. I, to s rwnie straty obliczalne dzi w jzyku Ministerstwa Finansw, dugofalowe za planowanie gospodarcze w ujciu uczciwym, systemowym, nie moe pomin zada w zakresie przygotowania nowych pracownikw (por. Bogdan Suchodolski, Owiata a gospodarka narodowa, WP, Warszawa 1966). W obecnej sytuacji nie mona jednak traktowa owiaty li tylko jako producenta nowych kadr pracowniczych. Chyba e pojcie nowego pracownika, pracownika nowego typu wzbogacimy o umiejtno korzystania z czasu wolnego od zaj zawodowych, o stae denie do penego rozwoju swej osobowoci i uytecznoci spoecznej. Ale wtedy pracownik bdzie oznacza po prostu czowieka, jakiego chcemy wychowa, obywatela spoeczestwa, jakie chcemy uksztatowa. I nie bdzie to adn abstrakcj; wanie przed owiat stoj najtrudniejsze zadania w okresie przygotowania do epoki automatyzacji. Maszyny, technologie, idee naukowe mona przej albo kupi; nowych ludzi trzeba samemu wychowa. Jest to naprawd trudniejsze od unowoczenienia przemysu, cho... nieporwnywalnie tasze.

Dlaczego jest tak, jak jest? Najpierw przyczyny obiektywne. Z wojny wyszlimy z 56,5 tysica izb lekcyjnych; ogromny ich procent mieci si w prywatnych lokalach nie nadajcych si do potrzeb szkolnictwa. Nie mwic ju o tym, e budynki, ktre przetrway, z reguy wymagay remontw, a czsto i wtrnego przystosowania do swych normalnych zada. Polska Ludowa dokonaa tu bardzo powanego wysiku - szkoy podstawowe uytkuj obecnie (rok 1969) 142,6 tysica izb lekcyjnych i 30,6 tysica sal specjalnych. Jest to wielki skok, chocia, zaznaczmy od razu, nie zaspokoi wszystkich potrzeb. O wyu demograficznym mwi si duo i czsto, ale mao kto orientuje si, jakie rozmiary przybrao to zjawisko. W roku szkolnym 1946/7 uczyo si w naszych szkoach podstawowych 3 283 400 dzieci, w roku szkolnym 1960/1 4 827 600! W roku 1965/6 ;- 5 176 600, znw 350 tysicy wicej! Oznaczao to przede wszystkim konieczno ksztacenia nowych nauczycieli, trzeba ich byo ksztaci szybko, krtko, ale co za tym idzie - niewystarczajco. Czy zdoalimy nadrobi konsekwencje owego napicia? Bdzie jeszcze o tym mowa; postp jest widoczny, ale rwnie niedostateczny w porwnaniu z potrzebami. Zreszt za postpem statystycznym wcale nie musi i, jak wiadomo, postp rzeczywisty.

Ale i liczby mog dekonspirowa. Cao wydatkw budetu naszego pastwa wzrosa w przecigu lat 1951-1965 - 5,6 razy, natomiast wydatki na owiat i wychowanie tylko 4,3 razy. Moemy to uj jeszcze klarowniej: w 1951 wydalimy na te cele 9,7 procent budetu, w 1965 r. - 7,5 procent. (Wzilimy te dane z Kwartalnika Pedagogicznego, w ktrego jednym numerze dwch autorw podaje liczby rnice si od siebie od 0,5 do 2 mld z. Bagatelka!). Dlaczego tak byo? Najoglniej rzecz biorc, przemys w Polsce ani si nie czu odpowiedzialny za owiat, ani te nie rozumia przez dugie lata, w jaki sposb jest od niej uzaleniony. Do dnia dzisiejszego - o czym wspominalimy - nie umie on trafnie okrela swego perspektywicznego zapotrzebowania na kadry wykwalifikowanych pracownikw. Przy caej centralizacji decyzji gospodarczych w Polsce separatyzm resortowy rozwin si tak dalece, e owiata, miast by oczkiem w gowie wszystkich pozostaych resortw, zepchnita zostaa do roli kopciuszka... W lad za t coraz gorsz pozycj sab i dynamizm, ofensywno samego kierownictwa resortu. Kochano takiego ministra owiaty, ktry chcia od przemysu jak najmniej i ktry godzi si na kolejne zawaszczenia posiadanego ju procentu w budecie pastwa. Bo przemys mg si zawsze wykaza konkretnymi danymi amortyzacji nakadw, owiat za traktowa jako uprzejmo wobec zobowiza spoecznych, podjtych przez rewolucj socjalistyczn. Tak to byo. Jaki jest dzisiaj ten resort, jak funkcjonuje ekipa gmachu przy al. Pierwszej Armii Wojska Polskiego? W ramach swych skromnych moliwoci stara si ona rozwizywa kolejne praktyczne zagadnienia, co nie jest proste - nie tylko owe moliwoci s skromne, ale i rnego rodzaju ograniczenia proceduralne robi swoje. W rezultacie, przy caej swej dobrej woli i oddaniu sprawom owiaty, ekipa ta nie moe pochwali si zbytni operatywnoci; mimo swej przeszoci dziaaczy - ludzie ci gwnie urzduj, z tym poczuciem wtajemniczenia, jakie daje znajomo ministerialnej hierarchii, procedury i... niemonoci. W dodatku rutyna ta dotyczy nie tylko sposobu i tempa reagowania na rzeczywisto, ktre przeniesione np. w wiat prasy - doprowadzioby do wydawania dziennikw z tygodniowym opnieniem. Dotyczy ona rwnie poj o wspczesnej owiacie. Ekipa z al. Pierwszej Armii Wojska Polskiego ma za sob w przygniatajcej wikszoci pikn przeszo nauczycielsk bd wychowawcz, jednake w zupenie innych czasach ni obecne. Gdyby - dla przykadu - zapyta kto dzisiaj o plany rozwoju przemysu pomocy naukowych, resort nie umiaby nic odpowiedzie, podczas gdy odpowiedni dokument powinien czeka ju, gotowy, sprzyjajcej okazji. Gdyby zapyta, jakie zamwienia w dziedzinie bada naukowych resort mgby przedstawi polskiej pedagogice, okazaoby si, e resort nie ma na ni adnego wpywu, a wic takiego programu zamwie nie ma take. Itp., itp. Jak z tego wynika, przyczyny brakw s rwnie i subiektywnej natury. Na pociech dorzumy jednak, e w kraju tak wysoko rozwinitym jak Anglia o administracji owiatowej mwi si uywajc najgorszych wyrazw. I to od lat. Zrutynizowanie i anachroniczny sposb mylenia wcale nie s przywilejem krajw rednio rozwinitych. Przy swoich nader skromnych, jak si rzeko, moliwociach finansowych resort zrobi bardzo wiele dla rozbudowy kadry nauczycielskiej. By moe, ten komplement wzbudzi gorce protesty zarwno w krgu nauczycieli, jak rodzicw, skonnych upatrywa winnego tylko we wasnej wadzy nadrzdnej; bdmy jednak sprawiedliwi.

Pisalimy ju o wielkiej operacji, jak byo przygotowanie dla szkolnictwa podstawowego w Polsce dodatkowej porcji nauczycieli w okresie wyu demograficznego. Nie trzeba wspomina o trudnociach tej operacji. Niskie uposaenia nauczycielskie nie byy dla nikogo magnesem: na domiar atrakcyjno pac w przemyle powodowaa odpyw ludzi niekiedy rwny dopywowi nowej kadry! Statystyki mwice, jaki procent absolwentw WSP w Opolu, przygotowujcej dla szk fizykw i chemikw, pozosta w zawodzie, mog porazi nie wtajemniczonych... Z ogromnym nakadem si resort prowadzi teraz nastpn operacj - doprowadzenie swej armii ponad trzystu tysicy ludzi uczcych w naszych szkoach do poziomu, jaki zaoono reform szkoln. I ta operacja nie jest atwa. Jednake wyniki mog rzeczywicie budzi podziw: pi lat temu tylko 28,7 procent nauczycieli szk podstawowych miao wyksztacenie w zakresie studium nauczycielskiego, bd wysze, obecnie - 63,4 procent. A do 1970 roku zyska je dalsze trzydzieci tysicy osb. Co nie przekrela trudnoci.

Wysze wyksztacenie nauczycieli samo przez si nie gwarantuje jeszcze niczego. Dydaktycznie nasze szkolnictwo rednie i podstawowe stoi bardzo nisko; jeszcze niej - szkolnictwo wysze. Mimo wasne tradycje w rozwijaniu szkoy twrczej, mimo ideay wszystkich wspczesnych witych pedagogiki, z pobudzaniem aktywnoci ucznia jest cigle kiepsko. Nowoczesne metody, nowoczesne techniki dydaktyczne - kt si tym powanie przejmuje? Dla administracji szkolnej wane jest, by nauczyciel realizowa przepisany program. Dzieci nie nadaj? S przemczone? Obetnijmy program, to nad, nie bd przemczone. To, oczywicie, nieprawda. Przy systemie wykadw i zadawaniu do domu - najskromniejszy program starczy, by ucznia do cna pozbawi wolnego czasu; kiepscy nauczyciele s pod tym wzgldem bardzo pomysowi! Poza tym s to niekiedy ludzie o niewyytym kompleksie wadzy; szkoa oznacza dla nich przyjemno podporzdkowywania sobie sabszych od siebie, nie za rado z rozwoju dzieci; s nie zaspokojonymi dyktatorami, a nie hodowcami rolin ludzkich... A przecie to, co psychologia spoeczna przemysu odkrya dla siebie w latach trzydziestych i co spointowa sw teori Y Douglas McGregor, w pedagogice znane byo od lat, od lat forsowane: nieche ucze ma poczucie celowoci swego dziaania, niech w programie nauczania bdzie miejsce na jego osobowo, na jego inicjatyw, by zdobywaniu wiedzy towarzyszya samoakceptacja. Jeli signie kto dzisiaj do dzie pionierw nowoczesnej pedagogiki czy dydaktyki, okae si, e wcale to nie takie nowoczesne, na odwrt, to tylko szkoa tak bardzo si opnia. Powie kto, e kady z wielkich pionierw absolutyzowa jak jedn metod z niekorzyci drugich? A co nam broni czerpa, co poyteczne, ze wszystkich moliwych rde? Z Deweya, Decroly'ego, Claparde'a, Makarenki, Freineta, Skinnera? Nie jest prawd, e tylko nauczyciele pozostaj za nimi w tyle. Pisalimy ju o sposobie pojmowania humanistyki przez autorw programu nauczania - ju sam program w wielu miejscach narzuca system piowania; kultur jzyka ma np. urabia wkuwanie... gramatyki, podczas gdy nie ma adnej korelacji midzy poprawnoci uywanego przez kogo jzyka a znajomoci 90 procent terminw i regu gramatycznych. Poprawno nabywa si w drodze wicze, w drodze praktycznego uywania jzyka w mowie i pimie, wyniki wszelkich bada nad dydaktyk to potwierdzaj. Wanie ta poprawno jest celem, gramatyka miaa by tylko rodkiem do niego wiodcym. Jeli nie jest, dlaczeg jej nie usun i nie zastpi tymi elementami nowoczesnej wiedzy o jzyku, ktre wzbudz u dziecka zainteresowanie mow ojczyst, naucz dziecko ceni jej urod i bogactwo?

Jeli dydaktyka w szkolnictwie rednim i podstawowym kuleje, w szkolnictwie wyszym - ley. Cytowana tu ju ksika prof. Jana Szczepaskiego Problemy i perspektywy szkolnictwa wyszego w Polsce wypunktowuje nader przejrzycie, jak bardzo niegdysiejsze panuj w tej sprawie wyobraenia. Prof. Szczepaski czyni to z delikatnoci i taktem, waciwym pozycji naukowca; sformuujmy wic zarzut generalny dosadniej: instytucja szkoy wyszej nie uwaa si za powoan do realizacji swego podstawowego celu - ksztacenia. Student, rozwj jego wiedzy i umiejtnoci, nie jest bynajmniej przedmiotem najwikszej troski kadry naukowej; mao kto zastanawia si, jak lepiej uczy, jakich metod dydaktycznych uy, jak pobudzi wasne ambicje twrcze wychowankw; czasu studenta nie szanuje si, rozbijajc go dziesitkami okienek, tak e gdyby i chcia sam wykaza jak inicjatyw, zabraknie mu na ni czasu, i to nawet na tych wydziaach humanistycznych, ktre mno wykady i zajcia gwnie dla podtrzymaniu mitu wanoci i trudnoci swego kierunku... Mechanizm kontroli postpw niewiele rni si od rodkw sprzed stu lat; nikt nie ma wyrzutw sumienia z powodu niesprawiedliwego, przypadkowego osdu, rzdzi widzimisi ludzi, ktrzy nigdy w yciu nie zadali sobie trudu, by przeczyta cokolwiek o wychowaniu i moliwociach sztuki uczenia innych, a zdarza si, e student nie koczy studiw z powodu... jednego nie zdanego egzaminu na pitym roku, poniewa narazi si prodziekanowi zbyt czstymi zwolnieniami lekarskimi. Koszt i cel studiw jest ostatni rzecz, ktr bierze si w takiej sytuacji pod uwag... Niedostatkom w sztuce uczenia towarzysz niedostatki wychowania. Zapytajmy o kilka elementw, ktre pomidzy ideaami modziey kraju rozwijajcego si, spoeczestwa w ofensywie, spoeczestwa na dorobku, powinny - teoretycznie przynajmniej, zgodnie z prawami logiki znajdowa si na miejscu naczelnym. A wic czy propagujemy: ksztatowanie charakteru, kult silnej woli, dzielno osobist i samodzielno, wytrwao, zaradno? Nie propagujemy; poniewa kiedy niektrym oficjaom naszego wychowania te przymioty i zdolnoci wyday si sprzeczne lub co najmniej wtpliwe z punktu widzenia socjalistycznego wychowania czowieka dla spoeczestwa; Demostenesa wykrelilimy z czytanek na rzecz Spartakusa. Nie propagujemy, bo z kolei wikszo jako tako urzdzonych yciowo czonkw starszej generacji pragnaby swym pupilom oszczdzi wszystkiego, co sama przej musiaa na drodze do dzisiejszego standardu. Tym sposobem Spartakusa wypiera - Lukullus. Zapodzia si gdzie Jack London, ktrego emersonowski duch self-reliance tak przypad do gustu Leninowi; modemu pokoleniu nie aplikuje si Conrada, haso usque ad finem znaj tylko mole ksikowe; Saint-Exupry, Camus - odesani, mniej czy bardziej susznie, przez krytyk literack do lamusa - te nie s nauczycielami modziey. Ani nauczycielami nauczycieli. Wychowanie w zespole? Dla spoeczestwa? Pikne haso. Tylko mao kto wie, jak si to waciwie robi... To si raczej u nas samo robi, jeeli ju robi w ogle. Wychowanie przez prac? Ba, nastpna porcja nieporozumie. I to u gry, wrd sternikw nawy szkolnej! Przychodzi tu kolej na sformuowania wprost niegrzeczne, ale pa one musz; ot wielu naszych czcigodnych dyskutantw od wychowania przez prac nie ma po prostu najmniejszego pojcia o produkcji przemysowej i jej tendencjach rozwoju. Ju w 1955 Peter Drucker, jeden z najwybitniejszych specjalistw od organizacji i zarzdzania w USA, pisa:

W epoce automatyzacji szkoa nie moe wywiadczy uczniowi gorszej przysugi ni - jak si to dzieje obecnie - przygotowa go do pierwszego zawodu. Jeeli cokolwiek jest pewne, to mianowicie to, e w epoce automatyzacji rodzaje zatrudnienia, nawet najbardziej proste, bd si radykalnie zmienia... (cyt. za: Kazimierz Owoc, Automatyzacja i jej skutki spoeczne w kapitalizmie, KiW, Warszawa 1964, s. 88). Nie s to adne przyszociowe mrzonki. W cigu najbliszych ju dziesiciu lat zmiany w technologiach przemysu polskiego bd postpoway bardzo szybko. I my ju osignlimy etap rozwoju, w ktrym o praktycznych konsekwencjach opinii Druckera wypada myle. A wypada te rozwia pewien mocno zakorzeniony mit o wartoci naszego obecnego szkolnictwa zawodowego. To nie tylko sprawa gorszego przygotowania absolwenta zawodwki do egzaminu wstpnego na wysz uczelni, co si ostatnio mocno podkrela; dziaa take pewien mechanizm, do paradoksalny, jak na nasze stosunki. Ot nasze szkoy zawodowe, obarczone zadaniem przysposobienia przemysowego, s... za dobre; ich poziom przewysza w pewnym sensie potrzeby produkcji. I o tyle s nieekonomiczne. Robi filozofi z umiejtnoci, ktrych nabywa si prdzej i skuteczniej w drodze prostego przyuczenia. A jednoczenie przyszemu obsugiwaczowi maszyny wcale nie daj wiedzy, ktra by mu pozwolia mie do maszyny stosunek aktywny, twrczy. Wanie tak: jeeli mody chopiec ma interesowa si wasnym udziaem w postpie technicznym, najwaniejsza jest dla niego - powtrzmy raz jeszcze - nie sama znajomo wysoko wyspecjalizowanej maszyny, ktr ma si posugiwa po podjciu pracy, ale znajomo elektrotechniki, wiedza o napdach, znajomo zasad konstrukcji urzdze hydraulicznych i pneumatycznych oraz matematyka i wiadomoci z zakresu podstaw automatyki. Wtedy ma on przesanki do rozwijania wasnej inicjatywy technicznej, po zapoznaniu si z maszyn i treningu w jej obsudze. Obsugi konkretnej maszyny naprawd taniej, skuteczniej i atwiej jest uczy w zakadzie pracy w drodze kursu - w przyszoci takie kursy bd korzystay z nauczania programowanego, bo do tej dziedziny szczeglnie si ono nadaje i skraca czas przyuczania w stopniu ju wrcz fantastycznym, przykady angielskie, amerykaskie i radzieckie wyranie tego dowodz. Dodajmy, e zakad wwczas w cigu roku przyuczy tylu ludzi, ilu mu bdzie potrzeba, nie zobaczymy wic bezsensownej nadprodukcji chopcw z tytuami technikw, zmuszonych tu po maturze do nauki na nowo innej specjalnoci... Obecnie wypuszczamy ze redniej szkoy zawodowej solidnego pracownika z tytuem - nie uraajc naszych przyjaci zza Odry - speniajcego ideay uznawane tradycyjnie za niemieckie; co gorsza, ten idea pielgnuj i powani nasi autorzy... Tymczasem w polskim przemyle do wielu tych samych maszyn staj chopcy z ukoczonym technikum i chopcy ze wsi po okresowym przyuczeniu; pracuj za jednakowe wynagrodzenie, a wyniki ich pracy o tyle s rne, o ile w ogle sama owiata wpywa na zmian stosunku do pracy. Absolwenci technikw zdradzaj w tej sytuacji wyrane objawy frustracji; pytanie: To po co koczyem technikum? - pada na kadym kroku. I rzeczywicie - obsug danej maszyny powinien ustawia stemista, specjalista w tej dziedzinie; inaczej uczy si modego czowieka le, bo nauczyciele szk zawodowych stemistami nie s: umiej za duo i za mao jednoczenie. Dochodzi do tego problem kosztw. Uczenie obsugi maszyny w szkole, zamiast przyuczania w zakadzie pracy, jest w naszych stosunkach wydatkiem ponad stan; osobne warsztaty szkolne, jeli maj urzdzenia przestarzae, wycofywane

z produkcji, daj uczniowi za mao, jeli maj urzdzenia nadajce si do produkcji, s marnotrawstwem. No ale u nas porwnywanie kosztw z wynikami wiadczyoby o kupieckim zaciciu... W 1969 r. dwaj powani skdind autorzy nie zawahali si przed wysuniciem propozycji na amach rwnie powanego czasopisma, by w perspektywie stworzy system dwuletnich szk zawodowych - dla wszystkich! Za co? - to pytanie ich nie interesowao w ogle. Ale te ich odpowied na pytanie po co? budzi rwne zdumienie. Ta dwuletnia powszechna szkoa zawodowa wpajaaby caej modziey, wszystkim kolejnym rocznikom, szacunek dla pracy fizycznej, poprzez ktr ksztatowaaby si wi modziey z robotnikami i chopami. Nie cytujemy nazwisk, bo si w dobrej wierze angaoway, niemniej - eby w drugiej poowie XX wieku sadzi serio podobne anachronizmy zrodzone z typowo inteligenckiego sposobu mylenia, w dodatku uformowanego jeszcze przed drug wojn wiatow! W przemyle to, co rozumie si oglnie przez prac fizyczn, jest coraz trudniej i bdzie coraz trudniej spotka, mimo e tak duy procent czynnoci w polskim przemyle wykonuje si rcznie; praca fizyczna staje si stopniowo domen rzemiosa, nie przemysu; wysiek wspczesnego wykwalifikowanego pracownika przemysu w ogromnej czci jest wysikiem systemu nerwowego i umysu. Jak dugo jeszcze, na mio bosk, pracownikiem fizycznym bdzie dla nas szofer czy operator koparki, reprezentanci zawodw, w ktrych umiera si na serce rwnie czsto jak w dziennikarstwie czy kierowaniu przedsibiorstwami? Kiedy mowa o przyszych rolnikach, ich doprawdy nie ma co uczy kultu pracy fizycznej, im potrzeba agrotechniki i szacunku dla mechanizacji... Zmiemy sownik, bo fizjologia pracy nie ma dzi ju nic wsplnego z podziaem na umysowych i fizycznych. Chodzi o szacunek dla dziaalnoci produkcyjnej, dla tworzenia nowych dbr, przede wszystkim za - dla techniki i posugiwania si technik, wobec ktrej tradycyjny inteligent cigle jeszcze zachowuje ignorancj, podnoszon do godnoci programu yciowego. W podrczniku prof. Okonia Zarys dydaktyki oglnej (PZWS, W-wa 1968, s. 49) znale mona zdjcie, jake charakterystyczne dla panoszcego si u nas pseudopolitechnicznego kierunku, podpisane: Uczennica klasy VIII Liceum Oglnoksztaccego przy tokarce Centralnych Warsztatw Montaowych CPN. miech pusty bierze i zgroza! Ta sama dziewczynka - mona zaoy z ogromn doz prawdopodobiestwa - nie potrafi zreperowa w domu korkw, nie mwic ju o starym gruchocie radiowym czy odkurzaczu, nie wie, jak dziaa telewizor ani dlaczego naczy z pewnych tworzyw nie naley uywa do przechowywania ywnoci, nie potrafi wbi prosto gwodzia, uy piy i papieru ciernego, by zbudowa sobie pki na ksiki... Nie wspominamy ju o niedyskretnym pytaniu: jaki te bierze ona udzia w zajciach domowych, obciajcych najpewniej zaharowan mam (chyba e to panienka z dobrego domu i wracajc od maszyny nie musi przejmowa si wysikiem dobrze patnej pomocy domowej)? I kto te sprzta sale tej szkoy po jej uczniach? Gdyby jeszcze zajcia praktyczne w naszych szkoach uczyy rozwizywania problemw techniki domowej, ale nasi mali majsterklepkowie czerpi podniet dla swych urzdze z Modego Technika, nie od nauczyciela; prosz nam wskaza poza szkoami eksperymentalnymi dziewczta i chopcw nauczonych kroju, posugiwania si maszyn do szycia, gotowania. Sowem - obserwujemy nowoczesno zupenie fikcyjn i zarazem brak podstawowej sprawnoci technicznej, ktra potrzebna jest, czy kto ma pracowa w przemyle, czy w hodowli pieczarek. A w ogle czy nie brzmi miesznie ta wi z robotnikami i chopami, kiedy trzeba naszym modym ludziom najpierw troch wizi z wasn

matk? Co do przyszej pracy - ci modzi ludzie nie maj by wizani z robotnikami i chopami, oni sami maj sta si pracownikami bd wsppracownikami nowoczesnego przemysu i rolnictwa, maj przeksztaca je, rozwija. My t modzie mamy formowa nie na obraz i podobiestwo swoje, ale na potrzeby ich jutrzejszego wiata, ktry maj i oni wspbudowa; w dodatku bdzie nam potrzeba coraz wicej szk zawodowych o profilu, ktrego w ogle nie sposb zakwalifikowa jako fizyczny czy umysowy, a wic szk chemicznych, elektronicznych, farmaceutycznych, teletechnicznych, programistycznych itd. A wiedza agrotechniczna czy jest wiedz pracownika fizycznego? Tendencj naszej cywilizacji, jak rzeklimy, jest stopniowe zacieranie si rnic midzy biaymi i niebieskimi konierzykami, by uy nomenklatury amerykaskiej. Co si za tyczy naszych nastolatkw, proste prace fizyczne na wieym powietrzu s potrzebne naszej mao usportowionej modziey jako fizjologiczne antidotum na caoroczny cykl zaj umysowych, ale to zupenie co innego. Nie mieszajmy tych rzeczy z sob. Sowem, na rwni z dalszymi reformami konieczna jest zmiana naszego punktu widzenia. A koncepcja ksztacenia technicznego wcale nie naley do odlegych problemw przyszociowych. Jeeli dzi pracuje si nad testami diagnostycznymi i prognostycznymi dla szkolnictwa zawodowego, to trzeba mie pewno, dla jakiego szkolnictwa to si robi i kogo to szkolnictwo ma dawa spoeczestwu. Jeli mamy by uczciwi, musimy mwi modemu pokoleniu: Nie wystarczy by dzi solidnym fachowcem od robienia tego, co si produkuje obecnie; trzeba obserwowa nadcigajce zmiany i by na nie gotowym; zwaszcza e technik czy rolnik, tak wychowany, bdzie i sam czynnikiem psychologicznego napdu w postpie przemysu... Nowoczesn kultur techniczn najlepiej okrela stare powiedzenie - nie si, ale sposobem; co do kultury oglnej, kada szkoa powinna urabia potrzeby kulturalne i nawyk kontaktu z kultur, udzielajc koniecznych do tego informacji. I nie jest to wcale postulat ponad stan. Jeli rzeczywicie chcemy przygotowa modzie do przeksztacenia wiata i ycia w zmieniajcym si spoeczestwie, musimy wychodzi w analizach od tego, co naprawd dzisiejszych nastolatkw czeka; okae si wtedy, e takie przygotowanie do prawidowo rozeznanych celw bdzie nie tylko efektywniejsze, ale i... tasze.

Powiedzielimy, e uczenie i wychowanie s dzi zbyt powan rzecz, by je zostawi pedagogom i nauczycielom. Dodajmy, e dziecka nie powinny obcia konsekwencje rnic w poziomie zawodowym nauczycieli, jak to si dzieje obecnie. I dlatego wydaje si konieczne dalsze uprzemysowienie tej produkcji kadr. Pomoce szkolne, ktre uczyni z zaj eksperymentalnych najciekawsze przeycie odkrywcze; telewizja owiatowa i dziecico-modzieowa, ktra by potrafia zarwno lansowa wzorce, jak i ciekawie upowszechnia wiedz, w przyszoci wzbogacona w sprzt do rejestracji obrazu; masowa produkcja filmw dwikowych na tamie 8 mm; pasjonujca literatura popularnonaukowa wychodzca w masowych edycjach; tanie adaptery i pyty do nauki jzykw i do popularyzacji kultury muzycznej; ba, nawet i zabawki powinny zosta zmobilizowane do tego szturmu na wyobrani i umysy naszego modego pokolenia; prosz wyobrazi sobie serie skadanych modeli z tworzyw sztucznych, maszyny, zamki redniowieczne, mapy plastyczne, co produkowa mona doprawdy bardzo tanio. Naduywa si dzi sowa system, ale tu wanie chodzi o system, planowo skonstruowany i planowo sterowany. Elementem tego systemu powinno sta si nauczanie programowane.

Prosz si nie przeraa. Wiemy, e zdjcia maszyn uczcych np. z Politechniki lskiej budz w wielu osobach zabobonny lk, a humanistw nkaj ponure sny, w ktrych matematyka osacza ich nawet tam, gdzie, zdawaoby si, nie ma niczego do szukania. Kiedy nauczyciel historii czy polskiego syszy o programowaniu i algorytmach, dostaje gsiej skrki. Rozumiemy go. Nikt mu nie powiedzia, e ta niezwyka nowo ostatnich lat, rzec by mona - nowo rewolucjonizujca owiat (gdyby tych nowoci rewolucjonizujcych owiat nie byo znacznie wicej), wcale nie jest taka okropnie matematyczna i wcale nie jest taka trudna... Cay kopot w tym, eby przeama bariery psychologiczne. Bo istot tej rewolucji nie s maszyny. Istota polega na nowym sposobie uczenia. Na tyche wanie programach. Mona uzyskiwa znakomite rezultaty, nie majc do dyspozycji drogich urzdze elektronicznych, tylko proste mechaniczne konstrukcje, zmajstrowane w szkolnej pracowni. Albo te nawet jedynie programowany podrcznik. Sam komputer bez programu nic nie zrobi... Rzecz, cho moda, ma ju swoj burzliw histori. Toczyy si o ni istne wite wojny, a namnoyo si podczas nich... przeciwnikw nauczania programowanego w ogle, bo namitno do nowych metod prowadzia czsto do absurdu. Znaleli si i tacy psychologowie, ktrzy pisali: Jeeli dotd nie masz czego takiego, co nazywaj maszyn dydaktyczn, nie staraj si o to. Nie kupuj tego, nie poyczaj, nie wykradaj nikomu. A jeli masz ju tak maszyn, to wyrzu j jak najszybciej (Cyt. za: Czesaw Kupisiewicz, Nauczanie programowane, PZWS, Warszawa 1968, s. 136). W najwikszym skrcie kwestia sprowadza si do tego, e uczcy si otrzymuje kolejne informacje w maych porcjach, rzec mona, atwo przyswajalnych, po czym nastpuje od razu prba, czy sobie kolejny okruch wiedzy przyswoi. Dla inicjatora nauczania programowanego, Burrhusa F. Skinnera, istotny by fakt, e dobry wynik takiej prby spenia rol nagrody, zgodnie z zasadami tzw. warunkowania instrumentalnego, a wic utrwala pami przyswajanej informacji; ale blisze badania wykazay, e te nagrody niekoniecznie odgrywaj decydujc rol, e dzieci np. daj si zafrapowa sam niecodziennoci kontaktu z maszyn, a starszej modziey starcza programowany podrcznik i wasna ch do nauki, wasna... ciekawo. Jednake tryb uczenia krok po kroku okaza si skuteczny szczeglnie wobec sabszych uczniw. Problemem stao si doskonalenie metod i programw tak, by moliwie najskuteczniej wie uczcego si po stopniach i ciekach nowych informacji i nowych umiejtnoci, tak by dao si rnicowa tre informacji zalenie od tego, co dany ucze ju umie i z jak atwoci przyswaja sobie wiedz. eby nie zanudza zdolnych. Zastrzeenia napyny te z innej strony - od uczonych radzieckich, ktrzy podjli idee nauczania programowanego i obecnie wyprzedzili chyba nawet Amerykanw. Koncepcje Amerykanw sprowadzay nauczanie wszystkich przedmiotw do jednego strychulca; co gorsza, ograniczay si do wyuczania raczej, nie rozwijay umiejtnoci mylenia samodzielnego tam, gdzie sama znajomo faktw czy te mechaniczna sprawno w rozwizywaniu zada nie ma sensu. Nauczanie programowane osiga byskotliwe sukcesy w tych dziedzinach zwaszcza, w ktrych uczenie si przebiega w sferze poniej progu wiadomoci, a wic np. w szkoleniu obsugi maszyn. Ju pierwszy taki program angielskiego cybernetyka Gordona Paska z 1959 roku wyucza obsugi dziurkarki przygotowujcej karty perforowane dla komputera w 45 minut miast w 3 tygodnie. Kiedy jednak mamy do czynienia ze sfer wiadomoci, proces uczenia przebiega inaczej i wolniej, a w kadym razie nie chodzi w nim o sam mechaniczn sprawno i wpakowanie do pamici ludzkiej sztywnych formuek zestandaryzowanej informacji.

W ostatnim dziesicioleciu spr toczy si nie tylko o metody: rwnie o to, czy opiera si na podrcznikach, czy na maszynach. Obecnie problem czy - czy przesta istnie. Chodzi o moliwie dobre... programy, ktre mogyby by eksponowane zarwno przez podrczniki, jak przez maszyny. Ale my nie mamy jak dotd adnego podrcznika, nawet eksperymentalnego. Badania i prby prowadzone w Polsce zawdziczamy raczej dobrej woli samych naukowcw ni opiece i uwadze wadz, cho tu nie trzeba wielkich nakadw rzeczowych, a koszta wielu urzdze, konstruowanych przez polskiego specjalist Eustachego Berezowskiego, to wrcz groszowe wydatki. Zanim bdziemy mogli stworzy systemy liczcych maszyn elektronicznych, korzystajcych ze wszelkich moliwych pomocy audiowizualnych, upynie jeszcze sporo czasu, cho moe mniej, ni si to dzi wydaje (barier bdzie raczej czno ni brak maszyn). Ale urzdzenia tanie i dostpne w kadej szkole moemy budowa ju dzi wszdzie, byle starczyo ochoty, zainteresowania i... programw. Powtarzamy raz jeszcze - najwikszy szkopu w programach. Majc inteligentne, ciekawe programy nie musimy wcale ustpowa krajom nalecym do cisej czowki, poniewa i ich na razie nie sta na obsuenie maszynami caego swego terytorium. To, e Patrick Suppes z Uniwersytetu Stanford na najdroszych maszynach uczy matematyki murzyskie dzieci z najuboszych dzielnic swego miasta, nie znaczy wcale, e takimi maszynami pokryje si pene zapotrzebowanie USA na rodki do nauczania programowanego. Przeciwnie - najwikszym sukcesem s tu tanie urzdzenia, czasem wrcz miniaturowych wymiarw, kosztujce w sumie kilka dolarw! e najwaniejsze s w tej historii idee, nie technika, niech bdzie dowodem sensacja, jak wywoa przedruk w magazynie Dookoa wiata... fragmentw radzieckiego podrcznika matematyki; zadania rozwizywane w ZSRR przez uczniw trzeciej klasy sprawiy niemao trudnoci dorosym polskim czytelnikom gazety, wychowanym na dawnej tradycyjnej matematyce szkolnej. Dlaczego jednak powicamy tyle miejsca nauczaniu programowanemu, chocia nie brak i innych rewelacji? Ot, stwarza ono razem z wymienianymi poprzednio rodkami najbogatsze moliwoci demokratyzacji nauczania, czciowego przynajmniej wyrwnania szans dzieciom z rnych rodowisk. Miast roni zy nad kolejnymi systemami dodatkowych punktw przy egzaminach wstpnych na wysze uczelnie, byoby lepiej rozejrze si za rodkami zaradczymi, ktre by z czasem pozwoliy zrezygnowa z segregacji tatusiw i mam. Jednym z takich rodkw jest nauczanie programowane, ktre z powodzeniem zreszt mona realizowa za porednictwem telewizji i filmu dwikowego; jeeli prawd jest, e dziecko najchonniej przyswaja sobie nowe informacje w wieku 3-5 lat, programowane lekcje telewizyjne, czce litery z dwikiem i obrazem, mog dokona istnego przewrotu! Co listy zalet nauczania programowanego wcale nie wyczerpuje. Tych zalet jest niemao. I to one s gwn rewelacj przewrotu. Wspczesny tryb lekcyjnego wykadu zawiera wedle opinii naukowcw okoo 70 procent szumw informacyjnych, czyli materiau, ktry nigdy w czasie samej lekcji nie zostanie przyswojony. 20 procent czasu przypada na powtrzenia. Zaledwie 10 procent wykadanego materiau ma szanse w sposb trway pozosta w umyle ucznia. S to liczby szokujce! Jeli dodamy do tego ilo czasu powicanego przez ucznia w domu na odrabianie lekcji, kiedy to niejednokrotnie nastpuje dopiero waciwy proces uczenia si, przeyjemy ten sam zawrt gowy, co autorzy tej ksiki, zetknwszy si z owymi danymi przed paru laty...

Nauczanie programowane eliminuje cakowicie moliwo biernej postawy ucznia, to w rozumieniu Skinnera jest najwikszym nauczania programowanego walorem. Ale te dostosowuje tempo nauki do moliwoci ucznia. Nikt go nie popdza. Nikt go nie blokuje w postpach objawami swego niezadowolenia. Uczy si dopty, dopki si nie nauczy. Nie traci czasu na suchanie czego, czego nie rozumie. Dla uczniw sabszych ten system oznacza wybawienie od kompleksw rosncych w miar niepowodze szkolnych. Zdolnym nie zajmuje wicej czasu, ni to jest im naprawd potrzebne. Przede wszystkim za - radykalnie skraca okres przyswajania sobie wiadomoci i ugruntowuje je nieporwnanie skuteczniej ni system tradycyjny. e t drog dziecko zyskuje czas na szersze rozwijanie swych indywidualnych zainteresowa, nawet i wspomina nie trzeba. Oczywicie wszystkiego nauczanie programowane nie zaatwia. Nie moe by rodkiem jedynym. Freinetowskiego komponowania tzw. tekstw swobodnych, dajcego zdolno posugiwania si jzykiem ojczystym, jakiej nie moe zapewni szkoa tradycyjna, poprzez maszyny ani podrczniki programowane zrealizowa si nie da. Takich elementw procesu nauczania i wychowania szkolnego jest naturalnie wicej. Ale ten sam Freinet, wyznawca spontanicznoci uczenia si, skonstruowa z kocem lat pidziesitych bardzo prost maszyn uczc, popularne we Francji i tanie urzdzenie, do ktrego wyprodukowano bardzo szybko rolki z programami, co oznacza, e tam gdzie nauczanie programowane jest moliwe i przydatne, warto je rozwija na tyle, na ile nas sta... Kierunek taki rozwija mona nie ograniczajc si do dziaania placwek naukowych i wydawnictw. Podany byby - znw system! - system konkursw aktywizujcych zainteresowanie wszelkich krgw spoecznych, ktre mogyby wchodzi w rachub. Nie jeden orodek monopolizujcy cao bada, ale wsppraca badaczy zawodowych i opieka z ich strony nad moliwie szerokim ruchem programistw. Rekrutowa by si mogli oni zarwno spord nauczycieli, jak spord studentw i pomocniczych pracownikw naukowych. Ba, wyobraamy sobie, e programowanie zaj dla klas modszych mogliby podejmowa nawet... uczniowie wyszych klas szk rednich! Ich programy niekoniecznie musiayby nadawa si do penego wykorzystania, ale autorstwo udanego programu dla jednej przynajmniej lekcji kwalifikowaoby ucznia do uzyskania przywilejw w trakcie egzaminu na wysze uczelnie. Czy to nie utopia? Bynajmniej. Wbrew sugestiom niektrych Bardzo Wanych Osb inteligentny siedemnastolatek, posiadajcy konieczn doz wiadomoci z danego przedmiotu i dostatecznie nim zainteresowany, cakiem dobrze da sobie rad z tym zadaniem, jako e podstawy nauczania programowanego nie s abrakadabr; a bdzie to dla niego bez wtpienia rdem niemaej satysfakcji, jeli w szkole pozostanie po nim pamitka w postaci udanego, ciekawego programu ktrej z lekcji w niszych klasach. To zreszt samo nasuwa wniosek, e z czasem w szkoach rednich mog zawiza si cae kka zainteresowanych nauczaniem programowanym. To wszystko jednak nie zyska adnych szans rozwoju, jeli caej akcji nie bdzie towarzyszya uwaga i poparcie prasy, radia tudzie telewizji. Byoby to owo skinnerowskie wzmocnienie: zajmij si nauczaniem programowanym, a zapewnimy ci poczucie, e robisz rzecz pierwszoplanowej wagi dla kraju...

Wedle oficjalnych danych 30 tysicy dzieci upoledzonych umysowo bd fizycznie uczszcza u nas do szk normalnych; przyjmijmy, e nie sta nas w tej chwili na inne rozwizanie. Jednake procent dzieci, ktre powstrzymuj proces nauczania, jest znacznie wikszy, ocenia si go na 15 procent. He

dokadnie - nie wiemy. Co si dao zarejestrowa, to 160 tysicy dzieci niepromowanych w pierwszych czterech klasach szkoy podstawowej. Ju samo zjawisko niepromowania w tym wieku jest wyjtkowo szkodliwe psychologicznie. Dziecko przed ukoczeniem dziesitego roku ycia za swoje postpy akurat w najmniejszym stopniu jest odpowiedzialne; tymczasem kara dosiga nie rodzicw, nie wychowawcw, ale wanie - dziecko. Urazy, lki, zahamowania, ktre rodz si w tym okresie, bywaj czasem nieodwracalne! Podczas spotkania z przedstawicielami resortu jeden z nas usysza opini, e dziecko upoledzone powinno przej najpierw cykl obserwacji w normalnej klasie, potem za ewentualnie trafi dopiero do szkoy specjalnej. Trudno zgodzi si z t opini. Wspczesna psychologia dysponuje caymi bateriami testw psychometrycznych, ktre pozwalaj wczeniej ujawni cechy osobowoci i kwalifikacje umysowe dziecka. Niestety, nasze opnienia s w tej dziedzinie zastraszajce. Nasza pedagogika stroni od psychologii, nasza psychologia nie nauczya si psychometrii, podczas gdy psychometria musi w Polsce zosta moliwie prdko rozwinita do poziomu wiatowego, zwaszcza e nakady na ni przynosz ogromne oszczdnoci. Naszej owiacie potrzebna jest kadra psychologw, ktrzy by potrafili prowadzi stae badania diagnostyczne dzieci i udziela nauczycielom informacji niezbdnych w procesie nauczania i wychowywania; bez tego bdziemy pedagogicznymi Dzikimi Polami. I bdziemy wyrzucali miliony zotych, marnowali wasne siy, marnowali czas i zdrowie psychiczne dzieci. I marnowali talenty naukowe, ktre dzi trzeba hodowa ze szczegln pieczoowitoci. Uylimy sowa hodowa nie bez kozery. Niech nas to sowo nie enuje. Jeli w sztuce wyawia si talenty moliwie najwczeniej, jeli dobry tancerz musi zaczyna od szkki baletowej, muzyk - od szkoy muzycznej, nie ma nic elitarnego we wczesnej selekcji talentw naukowych, pod warunkiem e nie bdzie ta selekcja oznaczaa systemu uprzywilejowania. Chodzi zreszt w rzeczywistoci o stworzenie specyficznych dla danej dziedziny warunkw pracy, nic wicej. I le byoby, gdyby chodzio o wicej. Wczesna selekcja jest niezbdna, jeli nie ma by zastpowana przez niesprawiedliw z gruntu selekcj spoeczn. I do tego rwnie jest konieczny system bada psychometrycznych, rozpoczynajcy dziaalno od etapu przedszkola (co jest ideaem); inaczej dzieci rodzin inteligenckich i wychowankowie dobrych szk musz zyskiwa z upywem czasu coraz wiksz przewag nad tymi, ktrzy mogli reprezentowa i wiksze zdolnoci, ale zostaa zapnieni i zatuczeni przez warunki yciowe i kiepskie szkoy. Psychologiczne badania diagnostyczne i prognostyczne potrzebne s zreszt nie tylko do wyawiania talentw, ale i do prawidowego sterowania rozwojem caej populacji modziey; olbrzymia liczba modziey, ktra po skoczeniu studiw przekonuje si, e wybraa nieodpowiadajcy jej kierunek, oznacza przecie w skali kraju wielkie marnotrawstwo finansowe; argument, e w ujciu wieloletnim opaca si spoecznie wszelki uzyskany dyplom wyszej uczelni, nie wytrzymuje krytyki, bo dlaczego ten dyplom nie miaby by zrobiony akurat w dziedzinie, do ktrej kandydat ze wzgldu na zdolnoci i waciwoci psychiczne najbardziej si nadaje? Jeli badania psychometryczne, stosowane w skali masowej, tworzyyby pierwsze podstawowe sito, trzeba by od razu myle o dalszych, zwaszcza e byyby one jeszcze tasze. A wic system konkursw, czerpicych impuls z idei Olimpiad Matematycznych, wszelako rozszerzony o selekcj innego rodzaju talentw poza cile teoretycznymi; talenty w zakresie konstrukcji elektromechanicznych, urzdze elektronicznych, mechanicznych rodz si rwnie bardzo wczenie

i w lad za szerok popularyzacj tych dziedzin powinny i akcje selekcyjne, wtrnie zreszt oddziaujce na wzrost popularnoci danej dyscypliny. Obok systemu konkursw - wczesne zainteresowanie uczelni wyszych swymi przyszymi studentami; jest rzecz absolutnie moliw wprowadzenie dla studentw obowizku korespondencyjnej opieki, poczynajc od trzeciego roku studiw, nad jednym z przyszych kandydatw, tak by mogy funkcjonowa korespondencyjne Kluby Kandydatw, przygotowujcych si wczeniej do speniania da szkoy wyszej. Wreszcie - szkoy talentw w tych dziedzinach, ktre pozwalaj na wczesne ujawnianie si zdolnoci. Uprzedzenia w stosunku do nich s oparte na nieporozumieniu; kopoty wychowawcze musz takie szkoy sprawia tam, gdzie wewntrz nich dokonywana jest dalsza selekcja; jeli jednak szkoa talentw gwarantuje tylko szybsze zdobycie sprawnoci umysowej na poziomie absolwenta wyszej uczelni, wwczas nie kady jej ucze musi zosta uczonym. Nawet w matematyce dobrzy rzemielnicy np. programistyki mog by uboczn, ale bardzo potrzebn produkcj takich szk, c za dopiero mwi o modych chemikach, konstruktorach, fizykach... Uzupenia takie szkoy powinien system, ktry by umoliwia zdolnym uczniom zwykych szk wyczenie z normalnego programu danego przedmiotu i posuwanie si naprzd wasnym kursem, pod patronatem opiekunw z wyszej uczelni bd szkoy talentw; choby dlatego e przez dugi okres nie bdzie nas sta na odpowiednio rozbudowan sie internatw. Szkoy talentw, tak samo jak system opieki nad przyszymi studentami, wymagayby od wyszych uczelni zwikszenia zakresu zada. Wymagayby tym samym wikszej koncentracji na zadaniach dydaktycznych, a wic - zmiany sposobu mylenia. Jak mwilimy, wedle starych poj - wysze uczelnie byy wityniami nauki. Jeli jednak chcemy, by produkcja nowych kadr przebiegaa sprawnie i z pen wydajnoci, uczelnie powinny sta si przede wszystkim zakadami ksztacenia, autentycznymi wyszymi uczelniami wanie. Stowarzyszone placwki badawcze, finansowane odrbnie, byyby uczelni bardzo przydatne, jako e nie ma dobrego dydaktyka w naukach cisych i technicznych, ktry sam nie by lub nie jest czynnym naukowcem, no a laboratoria placwek badawczych s lepszym poligonem dla modych adeptw wiedzy ni zacofane i le wyposaone pracownie dydaktyczne. Ale nie tylko z placwkami badawczymi warto wiza uczelnie o kierunkach cisych i technicznych; take - z przemysem. Zwaszcza e uczelnie powinny przej - przynajmniej w sporym procencie i dalsze jeszcze zadanie w procesie ksztacenia kadr: doksztacanie po studiach!

Mimo oficjalnie proklamowany program deglomeracji, rozbudowuj si u nas w praktyce wielkie uczelnie w wielkich skupiskach miejskich. To samo zjawisko dotyczy orodkw badawczych. Tymczasem jest rzecz oglnie wiadom, e atmosfera wielkich miast nie sprzyja bynajmniej ani nauce, ani uczeniu; ju same odlegoci powoduj ogromne straty czasu, co dopiero mwi o wysokim miejscu w hierarchii potrzeb; wielkie miasta rwnie i w Polsce bd wchodziy w stadium chorb typowych dla wspczesnych metropolii, leczenie tych chorb si rzeczy musi skupia na sobie wicej spoecznej uwagi ni potrzeby wyszych uczelni. Jednoczenie dugi okres pobytu w metropolii utrudnia modemu czowiekowi adaptacj do ycia w mniejszym orodku miejskim, nawet wtedy gdy wanie ten may orodek kipi aktywnoci, rozwija si i prowadzi w wycigu ku nowoczesnoci...

Jeeli gorco bymy postulowali np. radykaln zmian w geografii orodkw badawczych polskiej chemii, tak by odpowiednie instytuty i laboratoria powstaway lub przenosiy si w ssiedztwo wielkich zakadw chemicznych, wchodzc z nimi w bliskie, organizacyjne nawet zwizki, to jeszcze bardziej moe przydaaby si wielka deglomeracja w rozmieszczeniu naszych uczelni wyszych. Zdajemy sobie spraw, e byoby dzi bardzo trudno doprowadzi do translokacji np. chemikw z Politechniki Gliwickiej do BKZ (Blachownia - Kdzierzyn - Zdzieszowice), a krakowskich do Tarnowa. Jednake istnieje moliwo rozwizania problemu w sposb inny. Niezalenie od funkcjonujcych obecnie wyszych uczelni mogaby stopniowo powstawa sie maych specjalistycznych uczelni wyszych, finansowanych przez wielkie zakady przemysowe i pozostajcych pod ich patronatem. Zwa by je mona Collegiami, jak to drzewiej bywao, lub te instytutami, na wzr instytutw radzieckich i amerykaskich. Z tym e uczelnie takie mogyby ju rozwija dziaalno dydaktyczn na zasadach stricte nowoczesnych - prowadzi na nich zajcia powinien nie ten, kto w naszej redniowiecznej hierarchii tytuw doszed do naleytego stopnia, ale ten, kto potrafi adeptw danej dziedziny czego nauczy; zdolny za student od najwczeniejszych lat moe by na takiej uczelni wcigany w autentyczny program bada naukowych. Nie trzeba dodawa, e atwiej zapewni modziey bliski kontakt z najnowoczeniejszymi technologiami i najpeniejsze moliwoci korzystania z laboratoriw w rozwijajcym si dynamicznie przemyle ni w onie tradycyjnych wyszych uczelni. Kto miaby kierowa takimi wyszymi uczelniami? Bdziemy do tych zada mieli do ludzi w osobach tych, ktrzy w cigu najbliszych lat opuszcz kierownicze stanowiska w przemyle, a pozostan dugie jeszcze lata peni energii i ycia. O funkcji kulturotwrczej takich uczelni ju nie wspominamy; presti maych orodkw miejskich wzronie dziki nim zasadniczo, ludzie naszego przemysu zyskaj peniejsz szans samoakceptacji - zupenie inaczej pracuje si w wielkich zakadach na prowincji, gdy do miejscowej WSI askawie dojeda wysoko utytuowany go z metropolii, a inaczej, gdy miejscowa uczelnia zdobywa midzynarodow mark poziomem swych absolwentw, gdy wykadaj tam najciekawsi miejscowi fachowcy, a na cykle wykadw zaprasza si reprezentantw czowki krajowej, jeli nie europejskiej... O walorach kontaktu studentw z praktyk nowoczesnego przemysu ju napomykalimy; zwrmy jeszcze uwag, e inicjatywa jednej z katedr Politechniki Warszawskiej, by zajcia swe przenie w wiat autentycznych urzdze przemysowych swej dziedziny, zrobia absolutn furor; do tej pory organizowano bowiem dla studentw praktyki wakacyjne, podczas ktrych marnowano gwnie czas i pienidze; przy racjonalnym potraktowaniu, by moe, dayby one i jakie korzyci, ale szkolenie wspczesnych fachowcw dla przemysu w ogle powinno si odbywa w bliskim kontakcie z produkcj i jej zapleczem naukowo-technicznym. Nie przypadkiem uylimy przykadu chemii. Ta dziedzina przemysu, jak adna inna, jest predestynowana do samodzielnego organizowania sobie zaplecza naukowo-badawczego i systemu ksztacenia kadr. Pock, BKZ, Tarnw, Toru, Gorzw, Puawy - zamiast lub te na pocztek - obok wydziaw chemii w odzi, Gliwicach, Krakowie, Poznaniu, Warszawie. Podobnie oczywisty jest absurd prowadzenia uczelni gospodarstwa wiejskiego w wielkich miastach; ca SGGW warszawsk warto by stopniowo przetranslokowa do Puaw, tak samo jak usun z wielkich miast wszystkie WSR-y - statystyka ich absolwentw, ktrzy zaatwiaj sobie prac w miastach, od lat jest zastraszajca; nie stanowi tajemnicy, e gigantyczny procent pienidzy wydawanych na ksztacenie fachowcw rolniczych idzie na marne; midzy innymi - z przyczyny lokalizacji uczelni...

Nieco humorystyczne s dla nas ceregiele z filiami politechnik poza ich rodzimymi orodkami; gdyby mogy powsta niedue uczelnie techniczne w Mielcu, Elblgu, Stalowej Woli czy innych miastach, w ktrych pracuj wielkie zakady przemysowe, tacy patroni instytutw technicznych zapewniliby im, dziki swym moliwociom finansowym, najlepsz obsad zaj, jak mona sobie wyobrazi (choby dlatego e najlepsi specjalici wcale nie wykadaj na obecnych politechnikach, co jest te tajemnic poliszynela). Mona i dzisiaj o zakad, e ambicj przemysowych patronw byoby zdobycie dla swych dzieci lepszej renomy ni ta, ktr ciesz si stare uczelnie techniczne z wielkich miast, a wyposaenie w pomoce dydaktyczne dzisiejszych politechnik aniby si dao porwna z ich wyposaeniem... W rzeczywistoci ta koncepcja nie ma w sobie nic rewelacyjnego. We wszystkich krajach wysoko rozwinitych obserwujemy lokalizacj orodkw badawczo-naukowych oraz wyszych uczelni poza metropoliami. Z kolei wszystkie wielkie zakady patronuj ju u nas redniemu szkolnictwu zawodowemu; nic nie stoi na przeszkodzie, by ich ambicje mogy sign wyej. Doping dla starych orodkw byby znakomity, brak bowiem konkurencji w tej dziedzinie oznacza stagnacj; dodajmy, e mamy wicej ciekawych ludzi ni miejsc dla wykadowcw wyszych uczelni w Warszawie, Wrocawiu, Gliwicach czy Krakowie. A moliwoci rozwoju studiw zaocznych zwikszyyby si - jak obliczylimy - okoo trzykrotnie. Pod uwag warto za wzi jeszcze pewien istotny walor ekonomiczny: peniejsze wykorzystanie ju dziaajcego zaplecza naukowo-badawczego, jak te pobudzenie jego rozwoju tam, gdzie ono kuleje. Prawo organizowania wasnych uczelni powinny otrzyma tylko te zakady, ktre mog si pochwali odpowiednio nowoczesnymi reimami technologicznymi i dostatecznie rozbudowanym zapleczem laboratoryjno-badawczym; co do wielkoci decydowa powinna raczej wysoko obrotw ni liczebno zaogi - mae collegia chemica, zwizane z poszczeglnymi placwkami Polfy, specjalizujce si w chemii, biochemii i mikrobiologii, mogyby narodzi si nie tylko w Tarchominie na przedmieciach Warszawy, ale nawet w Stargardzie, gdzie pracuje zaledwie osiemset osb. Ta deglomeracja nie oznaczaaby tylko zwielokrotnienia orodkw twrczych i dydaktycznych; kojarzy si z ni winny zmiany w organizacji procesu nauczania i programach. Programy niechby byy zrnicowane, niech si od najbliszych lat rodz nowe, doskonalsze, ktre poprzez wymian dowiadcze bdzie si upowszechnia. Otwrzmy tu drogi zdrowej rywalizacji orodkw; opaci si nam ona stokrotnie. Stare orodki albo stan do konkurencji, albo stopniowo zejd z tego wiata w drodze naturalnej... Przy zwizaniu wyszych uczelni technicznych z wielkimi zakadami przemysowymi realna staje si jeszcze jedna moliwo, ktra w obecnych warunkach jest na wp utopi. W obecnych warunkach liczba polskich studentw na najlepszych technicznych uczelniach wiata jest znikoma, podczas gdy Zwizek Radziecki na same tylko cztery gwne uniwersytety amerykaskie wysya par tysicy ludzi rocznie. Nie chodzi o to, bymy dorwnali mu liczebnoci; dorwnajmy tylko procentowo, a ju bdzie to wielkie osignicie. Wbrew pozorom sta nas na to. Wanie wielkie zakady przemysowe patronujce swoim uczelniom mog po dwch do piciu najzdolniejszych studentw pierwszego roku wysya na swj koszt w wiat. Jeli zaczniemy od stu pidziesiciu ludzi rocznie, osigniemy i tak niebotyczny postp w porwnaniu z dniem dzisiejszym. A bez takich kontaktw prawidowy rozwj nauki i przemysu jest niemoliwy; trzeba to sobie porzdnie raz uwiadomi.

Tak samo z wyjazdami fachowcw. Ley w naszym interesie, by jak najwicej modych polskich fachowcw mogo przez jaki czas pracowa w dobrych firmach i instytutach zagranicznych, wracajc potem z dowiadczeniami, treningiem i wyszymi kwalifikacjami. Oczywicie nie chodzi tu o stosowany dotd tryb wyjazdw nieoficjalnych, ktre umoliwiay naszym modym a pazernym na dobra doczesne specjalistom podejmowanie zaj grubo poniej ich kwalifikacji po to tylko, by mogli przyjecha do kraju samochodem atrakcyjnej marki. Jest kilka krajw, ktre - jak dowodz otrzymywane przez nas sygnay - chtnie zatrudni modych specjalistw z Polski; mona rwnie nawiza blisze stosunki z cudzoziemcami polskiego pochodzenia, wielu z nich prowadzi wasne firmy lub sprawuje kierownicze stanowiska w cieszcych si du renom przedsibiorstwach; okresowe zatrudnienie modych specjalistw z kraju byoby ze strony tej czci naszej emigracji najlepsz, a tani form pomocy dla swej dawnej ojczyzny... Podkrelalimy zreszt przy innej okazji, e wybitni polscy lub polskiego pochodzenia specjalici zagraniczni mogliby wnie swj bardzo konkretny wkad w rozwj kraju, gdyby im tak moliwo stworzy. Warto chyba pomyle i o tym. Dotychczasowe nasze kontakty z Poloni zagraniczn ksztatuj si tak, jakby jej struktura spoeczna niewiele si zmienia, tymczasem od lat trzydziestych zrobia ona kolosalny krok naprzd. I w tej dziedzinie trzeba wyrwa si z trybw systemu mylenia lat trzydziestych.

Ostatni skadnik systemu ksztacenia, a waciwie jego ostatni etap, to uczenie... po zakoczeniu nauki. Wydaje si to spraw atw - zorganizowalimy przecie system studiw zaocznych, ktry z wikszym lub mniejszym powodzeniem staramy si rozwija. Rozszerzmy wic reim takich studiw na douczanie absolwentw. Zgoda. Tylko e przedmiotem naszych studiw zaocznych s te same anachroniczne, przestarzae programy co na obecnych studiach stacjonarnych, efektem jest czciej uzyskanie papierka ni nowych umiejtnoci; bywa, e wybitny fachowiec zostaje zmuszony do uzupeniania brakujcych studiw po to, by otrzymywa wynagrodzenie uwarunkowane posiadaniem tytuu - w sytuacji, gdy mgby swych egzaminatorw uczy nowoczesnych technologii czy organizacji w swej dziedzinie! Ju same zatem studia zaoczne wymagaj doskonalenia. S one zreszt obecnie za cikie, narzucaj przede wszystkim na uczelniach technicznych - wymagania, co do ktrych i wykadowcy, i studenci zdaj sobie spraw, e sprostanie im w peni jest niemoliwe; std czste obnianie wymaga skoro biedacy tyle si musz napracowa. Nie znaczy to wcale, e dyplomy takich absolwentw s mniej warte; umiej oni i tak dwa razy wicej od przecitnego studenta stacjonarnego, bo znaj praktyk swej specjalnoci; wniosek nasuwa si inny: i program, i rodki dydaktyczne studiw zaocznych musz by dostosowane do specyficznego ukadu, jaki tworzy wiedza akademicka i praktyka zawodu, no i do celu, jaki maj osign: wielu studiujcych zaocznie mogoby z powodzeniem robi od razu... doktoraty! Rozoenie tempa i terminw egzaminacyjnych na takich studiach powinno zalee od samego studiujcego, oczywicie z ograniczeniem do jakiego rozsdnego limitu czasu; znacznie jednak korzystniejszy bdzie omioletni kurs prowadzcy do zoenia pracy doktorskiej ni powtarzanie studiw stacjonarnych w czasie zgoa na to za krtkim... Z doksztacaniem po studiach sprawa tym bardziej nie jest prosta; medycyna pozostawia absolwentowi wyszej uczelni furtk do dalszego podnoszenia kwalifikacji - tzw. specjalizacj pierwszego i drugiego stopnia. Nam chodzi jednak o uzupenianie wiadomoci absolwenta na

bieco, w miar postpw danej dyscypliny, co w naukach technicznych jest dzisiaj warunkiem penej sprawnoci zawodowej. Powierzy dzi takie zadanie naszym uczelniom byoby daniem ponad ich moliwoci; im samym trzeba udostpni kontakt z aktualnymi postpami nauki i techniki, do czego brak im i zagranicznych publikacji, i materiau serwowanego przez suby informacji naukowo-technicznej. W przyszoci jednak sytuacja, miejmy nadziej, ulegnie poprawie. Jako fabryka kadr - uczelnia wysza bdzie dysponowaa wszelkimi atrybutami zwizanymi z t rol. Bdzie moga podj te dalsze funkcje w systemie ksztacenia. Sprbujemy tu przedstawi propozycj, ktra, by moe, wywoa zgrzytanie zbw u wielu przepracowanych specjalistw technicznych, niemniej zdaje si czym, co, prdzej czy pniej, kto postawi na porzdku dziennym: aktualizacj dyplomw wyszych uczelni. Nie jako obowizek, ale jako moliwo. Nikt nie byby zobowizany do aktualizowania swego dyplomu pod groz np. jego utraty, dziaaby raczej inny bodziec - dyplom aktualizowany miaby dla pracodawcy wiksz warto ni dyplom starej daty. Co pewien okres, dajmy na to co pi lat, absolwent wyszej uczelni musiaby wykaza si opanowaniem tej porcji wiedzy, o ktr rozszerzy si lub zmieni program inynierskiego wyksztacenia w danej dziedzinie. Dzi dyplom z roku 1955 nie zawsze jest mniej wart ni dyplom z roku 1970, poniewa wielu fachowcw w przemyle wyprzedza, jak powiedzielimy, postp programw nauczania na wyszych uczelniach. Ale sytuacja moe zmieni si ju za par lat, kiedy kady inynier powinien by ju umie napisa prosty program dla maszyny cyfrowej, zna metody bada operacyjnych, podstawy teorii zarzdzania i psychologii spoecznej przemysu. Dla upowszechnienia tej nowej wiedzy inynieryjnej wykorzysta mona z powodzeniem wszystkie rodki popularyzacji, o ktrych mwilimy w poprzednich rozdziaach, wszelako ewentualnej roli uczelni wyszej to nie przeczy - kto musi skupi w swoim rku koordynacj i kontrol cyklu ksztacenia. Tytuy zawodowe przyszoci brzmiayby nieco odmiennie ni dotd; nie in. mgr Jan Kowalski, ale np. Jan Kowalski, mgr in. 75, przy czym cyfra obok tytuu oznaczaaby dat ostatniej aktualizacji dyplomu. Co w takim ukadzie oznaczaby tytu doktora? To, co powinien: informacj, e jego posiadacz wykaza si zdolnoci do pracy w zakresie bada naukowych i wnis swj minimalny wkad do skarbnicy wiedzy; byby to wic stricte tytu naukowy, nie zawodowy. Czy to obniyoby jego rang? Przestamy si oszukiwa - coraz wicej ludzi bdzie uzyskiwao doktoraty (byle wartociowe!) i tytuy takie, podobnie jak tytuy absolwentw wyszych uczelni, stan si tak powszechne, e nie bd ju nowoczesn form nobilitacji; dzi - wybitnych artystw, wykadajcych w szkoach sztuk piknych czy szkoach teatralnych, obdarza si fikcyjnymi tytuami naukowymi, by wyrwna ich niedosyt prestiu, jakby nazwisko Henryk Tomaszewski czy Jzef Mroszczak nie znaczyo wicej ni okrelenie profesor czy docent; profesorw i docentw jest wielu, Henrykw Tomaszewskich - bardzo mao, raptem dwch, i obaj niepowtarzalni... Byoby w ogle naiwnoci zacienia kanay awansu spoecznego do jednej drogi, przepisanej wszystkim, niby dawny chiski system egzaminw, dajcych prawo przejcia do warstwy mandarynw. Analiza struktury spoeczestwa przyszoci dowodzi zreszt, e nowoczeni mandaryni byliby w niej skadnikiem obcym, sprzecznym zarwno z marksowsko-leninowsk koncepcj wszechstronnego rozwoju spoeczestwa wolnych wytwrcw, jak te z praktycznymi nowoczesnymi metodami zarzdzania, sformuowanymi przez Barnarda, Likerta i McGregora.

Hchstes Glck der Erdenkinder Ist nur die Persnlichkeit!... Tak powiedzia - Goethe...

POSOWIE
O tym, co ju si w tej ksice zmieci nie mogo

Wyrzuciwszy z siebie to, co mielimy do powiedzenia na temat poszukiwania strategii rozwoju dla Polski i krajw jej podobnych, winnimy teraz czytelnikowi troch kolejnych usprawiedliwie. Ksika ta w bardzo maym stopniu zajmowaa si problemami szczegowego wyboru midzy rnymi decyzjami strategicznymi, wyboru, ktry w praktyce moe zadecydowa o skutecznoci oglnonarodowego dziaania. Poza t ksik pozosta szereg dziedzin, ktre wymagaj takich wanie decyzji. Bylibymy chtnie zaprezentowali przynajmniej opinie specjalistw w ich sprawach, ale czas nie pozwala okresu przygotowania tej ksiki przedua; s zreszt osoby bardziej powoane do tego celu, nawet gdy chodzi tylko o prezentacj specjalistycznych pogldw, nie mwic ju o nowych propozycjach - osoby, ktre, by moe, zabior gos w sposb mniej ostrony ni do tej pory... Tematw dyskusyjnych jest mnstwo, o niezwykej rnorodnoci. Sprbujemy na zakoczenie wyliczy kilka z nich, najbardziej w naszym odczuciu wakich.

ROLNICTWO
Jeli okrelimy w skali kraju optymaln rejonizacj upraw, okae si, e drog do maksymalnej wydajnoci zagradza nam... drobne gospodarstwo rolne. Reforma metod zarzdzania i planowania nada wielkim pastwowym majtkom rolnym dynamizm rozwoju, nie sabszy od dynamizmu korporacji przemysowych, ale tereny najlepszych gleb w Polsce - z wyjtkiem uaw - zatoczone s akurat maymi gospodarstwami. Wedle danych za rok 1968 w Kieleckiem 43,5 procent powierzchni uytkowanej pod upraw roln naleao do gospodarstw do 5 ha; w Lubelskiem 39,4 procent. Tych dobrych gleb w Polsce nie mamy zbyt wiele; potrafimy je wykupywa za wielkie pienidze i marnowa jako tereny pod budowy przemysowe (lokalizacja Nowej Huty bya skrajnym nieporozumieniem nie tylko ze wzgldu na niekorzystne podoe geologiczne i rzeb terenu, ktra nb. kieruje wiatry w dolin Krakowa, ale i ze wzgldu na dewastacj cennych gruntw ornych, podczas gdy mona byo budowa zakady i miasto po drugiej stronie Wisy, w kierunku Krzemionek); siarka tarnobrzeska, miast poczeka na zaadaptowanie starej i znanej metody Frasha (wytop podziemny), zniszczya setki hektarw wysoko wartociowych gleb; mona by pomyle o stworzeniu wielkoobszarowych kompleksw rolnych, ktrych mieszkacy i pracownicy, miast hodowa po trzy winki i dwie krowy, sadzi ziemniaki na gruntach pszenicznych i budowa mae, prymitywne zabudowania gospodarcze, mieszkaliby w zurbanizowanych osiedlach na obrzeu rejonu

uprawowego, rezygnujc z hodowli na rzecz wielkich zmechanizowanych ferm i kupujc miso tudzie chleb w sklepach, miejmy nadziej - lepiej zaopatrzonych ni sklepy obecne. Odzyskalibymy w ten sposb pod wydajniejsz upraw tysice ha; przy moliwych tam dzi plonach 50 i wicej kwintali pszenicy z hektara, ogromny skok produkcyjnoci daby si osign w cigu trzech nawet lat! Oczywicie pod warunkiem prowadzenia takiego kombinatu przy pomocy wspczesnych technik zarzdzania... Co do budownictwa pozamiejskiego, Polska w krtkim czasie moe zosta dosownie zalana tanim spoiwem, jakim jest wspominany ju w tej ksice popi po wglu brunatnym; nowa organizacja budownictwa indywidualnego, oparta na szerszym stosowaniu metod gospodarczych, radykalnie przyspieszy zapewne przebudow wsi; nowe osignicia techniki mog rwnie - przed upywem dziesiciu lat - zrewolucjonizowa zaopatrzenie wsi w energi elektryczn (generatory napdzane wiatrem adowayby akumulatory na godziny szczytu) i utylizacj odchodw. Analiz efektywnoci inwestowania trzeba rozszerzy na inwestycje gospodarstw indywidualnych; dysponujemy dzi naprawd dostateczn iloci rodkw, ktre umoliwiaj przedstawienie koniecznych danych kademu zainteresowanemu mieszkacowi wsi; wiadomo, e np. fermy mleczne s wydajniejsze od indywidualnej hodowli, mleko bowiem nie traci na wartoci przy transporcie do zlewni - czy ewentualnie spki chopskie nie mogyby zamiast pojedynczych obrek budowa wielkich obr, jednake z dokumentacj maksymalnie oszczdn co do zuycia stali? e chopi nie bd chcieli? Gdyby najpierw opracowa odpowiedni program zabiegw typu public relations, badajc przez cay czas postawy i opinie, potem za uruchomi waciwe dwignie ekonomiczne, by moe okazaoby si, e wspczeni polscy chopi najzwyczajniej boj si nie form zespoowej gospodarki, ale nabicia ich w butelk i... pogorszenia swej stopy yciowej?

AKTYWIZACJA REJONW GOSPODARCZO NIEROZWINITYCH


Nasze moliwoci w zakresie organizacji wczasw i turystyki wykorzystane s w minimalnym stopniu. Naleaoby zacz od opracowania i wydania w moliwie najkrtszym czasie podrcznika napisanego atwo i zrozumiale, przeznaczonego dla chopw, uczcego, jak metodami gospodarczymi zamieni swoj wie w atrakcyjny orodek wypoczynkowo-sportowy. Gospodarze wsi musz dowiedzie si, jakim wymaganiom musz odpowiada miejsca noclegowe, jak ustali diet i prowadzi kuchni, jak kalkulowa ceny, jak tanim kosztem uatrakcyjni swj rejon urzdzeniami sportowymi i rekreacyjnymi, ba, nawet i jak reklamowa walory swego terenu i jak z gry kontraktowa sobie klientw! Przy odpowiednim poparciu rodkw masowego przekazu dziesitki biednych wiosek, pooonych w przecudownych rejonach lenych i grskich, stanoby na nogi w cigu paru lat. Jeden wczasowicz w cigu miesica powinien - przy zapewnieniu mu taniego noclegu i taniego wyywienia dostarczy do kilkuset zotych czystego zysku; za jednym zamachem uzyskalibymy podwjn korzy spoeczn - tanie wczasy (zwaszcza rodzinne!) dla rodowisk robotniczych, ktre i nie bardzo chc, i nie bardzo potrafi si dopcha do wczasw zwizkowych, okupowanych przez pracownikw administracji, oraz wzrost dochodw w rejonach nisko uprzemysowionych, powizany ze wzrostem kultury gospodarowania i poziomu cywilizacyjnego.

HANDEL ZAGRANICZNY I WSPPRACA W RAMACH RWPG


Badania operacyjne pierwsze sukcesy w Polsce zaczy odnosi przed dziesiciu z gr laty wanie w analizach efektywnoci handlu zagranicznego; niestety, zwekslowano wszystko znowu w kierunku wskanikw i w praktyce nic z tego nie wyszo... Jeeli wrcimy do rozwiza podwczas zapocztkowanych, nie zaatwi to naturalnie caego problemu; skuteczne sterowanie t dziedzin wymaga szczeglnie sprawnego kierownictwa i kontroli ze strony nadkorporacji, co nie przeszkadza, e obecne polskie centrale handlu zagranicznego winny by raczej agendami ni kontrahentami naszych korporacji; unikniemy wwczas sytuacji, w ktrych producenci nie interesuj si sprzeda zagraniczn, a handlowcy nie interesuj si produkcj. Stopie delegowania uprawnie przez nadkorporacj na rzecz tych agend handlowych korporacji powinien by bardzo wysoki, ale bez wyrzeczenia si prawa interwencji i zmian, w razie gdyby si day dostrzec nieprawidowoci bd kiepskie wyniki co do ksztatowania si dynamiki kosztw wasnych. Kierunki wsppracy z naszymi ssiadami i przyjacimi s kwesti wyboru strategicznego o wielkim znaczeniu; perspektywy ukadania si tej wsppracy z wieloma moliwymi wariantami wymagayby odrbnej ksiki, ktra z kolei wymagaaby szczegowej znajomoci ekonomiki innych krajw naszego obozu; niewiele tu wic potrafimy powiedzie poza stwierdzeniem, e wsppraca ta ma wielk i nie tylko propagandow przyszo. Na razie i nasi ssiedzi s w trakcie Wielkich Porzdkw, ktre czasem dopiero uwiadamiaj im peni ich moliwoci tudzie potrzeb; sdzimy, e punktem zwrotnym w historii wsppracy gospodarczej pastw naszego obozu bdzie moment wzgldnego upodobnienia ich sytuacji co do struktury zarzdzania, zaopatrzenia rynku, pozycji walutowej. Na razie rnice cigle s dosy due; za pi lat cakiem realna bdzie, jak sdzimy, midzynarodowa korporacja socjalistyczna, produkujca minipojazdy dojazdowe, zajmujca si ich sieci zaplecza, koncentrujca potencja badawczy wszystkich zainteresowanych; ale w tej chwili jest to zupen utopi. Wreszcie kierunki i taktyka naszej przyszej ekspansji eksportowej stanowi temat nie bardzo nadajcy si do publicznego omawiania.

ADMINISTRACJA PASTWOWA
Poza tymi zastrzeeniami, ktre ju znalazy si w tekcie tej ksiki, mona by wyliczy szereg moliwych usprawnie, nie majcych jednak specjalnego zwizku z prawidowym funkcjonowaniem gospodarki. Nasze organa radzieckie (komisje sejmowe i komisje rad narodowych) warto by wyposay w uprawnienia idce dalej ni tradycyjne prawo interpelacji, przejte z dorobku europejskiego parlamentaryzmu buruazyjnego, tym bardziej e w naszym systemie rady maj by czym wicej ni instytucjami ustawodawstwa z monteskiuszow ego trjpodziau. Komisjom tym przydaoby si prawo wezwania kadego obywatela kraju (bd swego regionu) do stawienia si i udzielenia wyczerpujcych, prawdziwych informacji z zakresu interesujcego dan komisj; otworzyoby to drog do peniejszej kontroli sejmu i rad nad administracj, ktrej wykpiwanie si od wyjanie i odpowiedzialnoci stao si a nadto utartym obyczajem, poniewa na krytyki prasowe mona nie reagowa - znamy paru wysokich urzdnikw, ktrym prasa niedwuznacznie udowodnia nieudolno

bd faszyw polityk, ale dopiero zdecydowane wkroczenie wadz zwierzchnich pooyo kres takiemu stanowi rzeczy, bo aden z krytykowanych sam nie podj zmian ani te nie poda si do dymisji... Zauwamy na marginesie, e instytucje kontroli powinny doczeka si zasadniczego wzmocnienia. W perspektywie agendy Najwyszej Izby Kontroli powinny chyba rozwaa nie tylko zgodno dziaa danych instytucji z przepisami, lecz wykonywa analizy ekonomiczne, ocenia efektywno dziaa, a nawet i struktur badanych instytucji z punktu widzenia nowoczesnych metod zarzdzania, a wic moliwoci spenienia ich celw. W przyszoci zreszt, gdy korporacje socjalistyczne bd musiay wykazywa si nie wskanikami, lecz zarobkami, punkt cikoci w pracy aparatu kontroli przesunie si w stron analizy dziaa o celach niemierzalnych i niekoniecznie ujmowalnych normatywnie. I chyba do tego trzeba by si wczeniej przygotowa... *** Mona by mnoy takie problemy... Podkrelamy ten fakt nie dla uwypuklania, jak jest niedobrze, ale dla podtrzymania opinii, e rozwj nasz nie zosta bynajmniej zakoczony, e jest co doskonali, e nie tylko warto, ale trzeba poszukiwa nowych, lepszych rozwiza. Jeeli kierownictwo polskiej suby zdrowia np. ywi przekonanie, e dorobkiem socjalistycznych w niej przemian da si zasoni kiepsk prac administracji, obniajc walory naszych wasnych osigni, to jest to przekonanie najfaszywsze z faszywych. Znajdujemy si w momencie wyjtkowym - nowe metody analizy dziaa ludzkich i struktur organizacyjnych pozwalaj nam z dostatecznym dystansem do sprawy ocenia skuteczno tego, co robimy, ocenia nie przeciw socjalizmowi, ale dla jego peniejszego rozwoju. Bo o to wanie chodzi. Najgroniejszymi przeciwnikami naszego ustroju s ci, ktrzy powiadaj, e dobrze jest tak, jak jest. Midzy dum z osigni a samozadowoleniem rozcigaj si bowiem martwe i bezpodne ugory gupoty...

ANEKS
Moliwoci stworzenia systemu dugofalowego planowania bada naukowych i postpu technicznego jako gwnego ogniwa w systemie dugofalowego planowania inwestycji

Dla planowania krtkofalowego, - w granicach trzech lat - zostay ju, jak wspominalimy, opracowane w krajach kapitalistycznych sformalizowane podstawy wyboru midzy rnymi kierunkami bada, jednake tylko dla pojedynczego przedsibiorstwa. W metodach takich nb. przesankami ocen s walory projektowanych wyrobw na rynku kapitalistycznym; przydatno tych metod dla nas jest ograniczona do wyrobw, ktre ewentualnie moglibymy eksportowa na rynki kapitalistyczne, co wicej, trzeba by ich procedury obliczeniowe mocno przebudowa; nacelowane s one na rynek wewntrzny bd grup rynkw jednorodnych co do siy nabywczej i struktury preferencji, my za musielibymy wybiera midzy kierunkami eksportu na rynki bardzo rne, jeli nie zgoa od siebie odmienne.

Czy mona zatem liczy w tej sytuacji, e da si zbudowa procedur planowania oglnokrajowego, i to w skali pitnastu lat, nie za trzech? Ju procedura wyboru midzy moliwymi do przygotowania nowymi wyrobami (francuska metoda MARSAN i odpowiadajcy jej program ELECTRE) jest dosy zoona, jakkolwiek chodzi w niej o planowanie krtkoterminowe. Nie przeraajmy si jednak; liczy bdzie komputer, nie my; trudno polega nie na zoonoci zabiegw, ktre ma wykona komputer na dostarczonych mu danych, najtrudniejsze jest dostarczenie mu tych danych. Zaprzyjanieni z autorem niniejszego artykuu programici opracuj konkretne programy, cho skomplikowane, bez wikszych kopotw, adnych nam nowych modeli matematycznych poza tymi, ktre mieszcz si w biblioteczce bada operacyjnych, nie trzeba. Jeli co moe sprawi kopot, to tryb ewidencji danych, opracowanie kart opisu numerycznego poszczeglnych elementw ujmowanych procedur. Niemniej - jak si czytelnicy sami przekonaj - nie wchodz w gr adne wielkoci, ktre nie dayby si skwantyfikowa, bo nawet realizacja celw niemierzalnych liczbowo da si scharakteryzowa przy pomocy jakiej liczbowej skali ocen. Propozycje niniejsze s omwieniem zaoe takiego systemu dugofalowego planowania bada naukowych i prac rozwojowych, ktry pozwalaby nie tylko na optymalny wybr kierunkw, ale i na optymalny rozdzia rodkw (na co, kiedy, ile), uzaleniajc go od wielkoci nakadw i wynikw. Jednoczenie umoliwiby przejcie od prognoz technicznych, budowanych wycznie na intuicji, do planowania, wicego - w myl zasad systemu Cele - rodki - Koszty - cele z caoci czynnoci i kosztw niezbdnych do ich zrealizowania; proponowany system, oparty na planowaniu kroczcym, na okresowym aktualizowaniu danych wejciowych, dostarczaby nam oczywicie nie wskanikw, ale mniej lub bardziej przyblionych informacji o rzeczach, pienidzach i czasie. Jego niezawodno co do przewidywanych nakadw czy wynikw w wielu wypadkach moe by bardzo wysoka - Robert E. Seiler (Badania naukowe i prace rozwojowe, WNT, Warszawa 1969) przytacza opinie amerykaskie o stopniu niezawodnoci prognoz wpywajcych na wybr kierunku bada; ot niedostateczn dokadno przewidywa, gdy chodzi o koszty i potrzeby kadrowe prac badawczych, stwierdzono w pitnastu mniej wicej procentach; bdy, czyli niedostateczna dokadno przewidywa, powtarzay si czciej, gdy chodzio o precyzj w okreleniu czasu niezbdnego do zakoczenia bada i okreleniu spodziewanych korzyci. Jest rzecz jasn, e z upywem czasu, wraz ze zblianiem si terminu ukoczenia prac rozwojowych czy te inwestycji, trendy w zakresie terms of trade bd si klaroway, a ich wczeniejsz niepewno da si ocenia procentem moliwych odchyle, nie jest to wic bariera niepokonywalna; przeciwnie, im mniejsz reprezentuje si potg przemysow, im mniejszymi dysponuje si zapasami gotwki, tym skrztniej trzeba zajmowa si obserwacj rynkw wiatowych, i to w skali znacznie szerszej ni obecna.

Jeli za idea uwaa optymalny plan rozdziau rodkw, moliwy do sporzdzenia przy pomocy metod matematycznych bada operacyjnych i elektronicznej techniki obliczeniowej, to od czego wypada zacz, podejmujc realizacj takiego ideau? Najpierw musimy dowiedzie si, co wedle opinii fachowcw da si realizowa w cigu najbliszych pitnastu lat dla zaspokojenia okrelonych potrzeb spoecznych. W tej fazie nie wymagamy dokadnego sprecyzowania, kiedy jaki wyrb pokae si na rynku czy te zostanie opatentowana jaka nowa metoda. Tym bardziej zbdnym zadaniem byoby wyciganie rednich z opinii wielu fachowcw na ten temat. Nie przeszkodz nam nawet idee zbyt miae, wybiegajce zbyt daleko

w przyszo, niemoliwe do urzeczywistnienia w cigu najbliszego pitnastolecia nie tylko w Polsce, ale nawet i w krajach najbogatszych; po fachowcach zreszt mona spodziewa si raczej przewidywa zbyt ostronych ni nadto odwanych, pitnacie lat w badaniach nad problemem przyszociowym to czas wcale nie najduszy i nie trzeba obawia si, e kto wstawi na list moliwych osigni - ingerencj w kod genetyczny czowieka czy te masowe zastosowanie polimerw nadprzewodzcych. W szeregu dziedzin pitnacie lat wystarczy moe na pokonanie zaledwie tego dystansu, ktry dzieli nas obecnie od czowki wiatowej. Chodzi nam wic o list celw finalnych - wyrobw przemysowych, uytecznych osigni naukowych i technicznych oraz nowych sposobw rozwizywania stojcych przed nami zada. Ju sama kwerenda, majca od naukowcw i fachowcw rnych bran uzyska tak odpowied, musi dawa moliwo posugiwania si symbolami, poniewa w sumie bdzie to niemao pozycji; dzi nasz przemys produkuje okoo pidziesiciu tysicy wyrobw podstawowych, a cho projektowana lista nie obejmie takiej iloci celw szczegowych, to przecie znajd si na niej cele w rodzaju np. systemu profilaktyki eugenicznej bd zaaklimatyzowania nowych odmian rolin, a wic cele nie dajce si zakwalifikowa do grupy wyrobw przemysowych. W dodatku wykorzystanie odmiennej techniki do tego samego wyrobu czyni go wyrobem odrbnym; obrabiarka sterowana programowo jest czym rnym od obrabiarki wykonujcej te same zadania, ale kierowanej rk ludzk. Klasyfikacja celw, ktre znajd si na takiej licie, musi operowa rnymi podziaami. Jeden to podzia na grupy wedle rodzaju zaspokajanych potrzeb; drugi - wedle stosowania pewnych typowych technik bd materiaw. eby za rozrni jedn pokrewn pozycj listy od drugiej, trzeba jako kryterium przyjmowa spenian funkcj (np. laser w roli wiertarki i laser w roli kilofa), a take skal spenianej funkcji (aparatura infradwikowa niszczca szczury w promieniu trzydziestu metrw bdzie czym innym od aparatury kruszcej konsystencj betonu). Inn kategori klasyfikacji bdzie rodzaj obliczalnoci wynikw, jakie przyniesie realizacja danego celu finalnego. Dla jednych celw da si okreli spodziewane korzyci handlowe, dla innych - tylko oszczdnoci dziki nim uzyskiwane; dla jeszcze innych uda si co najwyej ustali skal oceny poytecznoci. Przy wyrobach przeznaczonych do sprzeday ocena dotyczy bdzie zyskw. Ale w wielu przypadkach taka podstawa oceny nie wystarczy. W przypadku np. maszyn dydaktycznych powstanie szansa eksportu przy jednoczesnej nie wy miernoci tych korzyci, jakie przyniesie zastosowanie ich w kraju; system profilaktyki medycznej w zakresie wczesnej wykrywalnoci nowotworw obniy koszty lecznictwa, co da si obliczy w zotwkach i zmniejszy nasze straty w ludziach, czego ju oblicza nie ma sensu; rzecz w tym, by dao si uchwyci wszystkie znaczce konsekwencje finansowe, ktre odbijaj si na caoci budetu kraju - kiedy automatyzujemy wydobycie wgla, to nie tylko oszczdzamy na pacach (jeli oszczdzamy), ale i na wydatkach zwizanych z leczeniem pylicy puc i kosztami inwalidztwa pracowniczego. Z kolei szereg wyrobw przeznaczonych do sprzeday rynkowej ma due znaczenie dla przeksztace w sferze kultury i miejsce na tak charakterystyk powinno si przy okrelaniu podziaw klasyfikacyjnych znale; teleplayery nie s tylko zwykym wyrobem, ale czynnikiem kolejnej rewolucji owiatowej i kulturalnej. Ustalenie takiej listy wydaje si bardzo trudne, gdy bierzemy pod uwag ilo pozycji. Nie zapominajmy jednak, e orodek integrujcy dane, np. CIINTE (Centralny Instytut Informacji Naukowo-Technicznej i Ekonomicznej) nie bdzie wykonywa caej pracy sam. Jest to przecie kwestia

zaangaowania setek specjalistw branowych i setek naukowcw, ktrym przemylenie sprawy i wpisanie odpowiednich propozycji do kart opisu numerycznego nie powinno zaj wicej ni tydzie; nikt z nich nie bdzie zajmowa si przecie setkami, ale co najwyej dziesitkami przewidywanych celw, tych celw, na ktrych si zna. Karta zreszt powinna by oznaczona symbolem odpowiadajcym danemu autorowi, tak by w nastpnej fazie prac moga wrci do niego dla wpisania dalszych danych; zasad by winno wpisywanie takich przewidywanych pozycji, dla ktrych potrafi si, w swoim przekonaniu, okreli w nastpnej fazie przygotowywania planu pewne konieczne parametry. Nie znaczy to, e CIINTE moe zaniedba prace wasne nad przewidywaniami nowych wyrobw, osigni itd. Listy ustalane przez krajowych specjalistw i naukowcw powinny by uzupeniane prognozami wynikajcymi z publikacji zagranicznych; taki czny katalog moliwych do osignicia celw w skali lat pitnastu trzeba prowadzi na bieco wraz z napywem nowych informacji. Dla kadej nowej idei dokona si zabiegw, opisanych dalej w tym aneksie, a po ich dokonaniu now pozycj wczy si w plan i sprawdzi, jakie niesie ona konsekwencje dla jego budowy; tym sposobem nowy pomys moe przesun akcenty w rozdziale rodkw, zmieni kierunki i terminy, zwolni cz funduszy, o czym dysponent funduszw dowie si praktycznie na bieco, a propozycje zmian przyniesie mu maszyna. Dlaczego w tej fazie sporzdzania planu nie interesuj nas przewidywane szczegowe terminy zrealizowania danego celu? A wanie; takie terminy nie mog wyskakiwa ex promptu; musz by owocem kalkulacji, przy czym materiaem dla planisty jest nie prognoza, ale dane pierwotne o minimalnym czasie, rodkach, urzdzeniach, ludziach, czynnociach, o wszystkim, co trzeba dla zrealizowania danego celu mie i zrobi. Wwczas bdzie mona przesuwa nie tylko terminy ad quem, ale i terminy ab quo, co jest wane, bo na wiele prac, niekoniecznie czasochonnych, za to kosztownych, moemy sobie zarezerwowa czas i rodki w okresie nieco pniejszym ni moliwy najbliszy...

By jednak dokona wyboru, niezbdne s nam innego rodzaju informacje o celach prac naukowobadawczych, informacje nastpczego typu. Pierwsza ich grupa dotyczy kosztw wdroenia, i to kosztw przy rnej skali inwestycji, w zalenoci od rnych wariantw zaspokojenia potrzeb. Czy w przypadku inwestycji, ktre rozpocznie si za lat dziesi, moliwe jest w ogle ustalenie jakich wielkoci o dostatecznym stopniu prawdopodobiestwa? Tak, wanie dlatego nie wychodzimy poza okres lat pitnastu; przy duszych terminach mog nastpi tak daleko idce zmiany w technikach i materiaach, e koszty poszczeglnych technik bd materiaw radykalnie spadn. Przy zakresie pitnastoletnim nie ma inwestycji technicznie niewyobraalnych; moemy z do du dokadnoci oceni trendy cen czy te spodziewany poziom naszych zasobw materiaowych. Przy kadym zreszt koszcie wdroenia mona poda prawdopodobn skal bdu in plus i in minus, a nie bdzie on zapewne wikszy ni bd w przewidywanych kosztach inwestycji obliczanych dzisiaj przy obecnie stosowanych tradycyjnych metodach; wprowadzenie jednolitego systemu dokumentacji inwestycyjnej dla celw statystycznych, opartego na pracach grupy Krzysztofa Reya, uproci za spraw znakomicie i wyeliminuje grob, e jaka pozycja, niezbdna do wykonania cyklu inwestycyjnego, zostanie pominita. Wypenianie kart opisu numerycznego dla przyszych inwestycji nie powinno sprawi

fachowcowi adnej trudnoci, natomiast przewidywane trendy cen i poziom zapasw pozwol - dla kadego moliwego rozoenia projektowanej inwestycji w czasie - wyliczy jej kosztowno zarwno w kategoriach pieninych, jak przedmiotowych (tj. czy starczy nam urzdze, surowcw itp.). W ogromnej wikszoci przypadkw mona okreli nawet i koszt wariantu z zaangaowaniem rodkw dewizowych, i koszt wariantu antyimportowego, wraz z wpywem tego drugiego na tempo przygotowania inwestycji. Druga grupa informacji nastpczych to informacje o finansowych i spoecznych konsekwencjach wdroonej inwestycji. W sferze finansowej interesuj nas, po pierwsze, spodziewane korzyci przy rnych poziomach zaspokojenia potrzeb rynku krajowego; po drugie - spodziewane korzyci eksportowe. W tym drugim przypadku jestemy do zaawansowani, gdy chodzi o metody rachunkw; zupenie w lesie, jeli chodzi o podstawy do tych rachunkw, jeliby miay by prowadzone w skali uytecznej gospodarczo. Mamy jednak ludzi zdolnych zbiera dane, a co wicej, zdolnych stworzy podstawy teoretyczne ich porzdkowania; mamy wreszcie instytucje, ktre w perspektywie mog dany system zbierania informacji zrealizowa. W czym rzecz? Tradycyjnie obliczane trendy w dziedzinie terms oj trade s dla nas informacj zbyt grub, zbyt niecis, eby mona opiera na niej jakiekolwiek planowanie. Musimy zbiera informacje o caoci gospodarki wszystkich krajw, ktre mog nas interesowa jako partnerzy wymiany handlowej. Wany jest dla nas zarwno przewidywany wzrost produktu globalnego, jak zdolnoci nabywcze ludnoci, kierunki polityki gospodarczej, spodziewana chonno rynku na poszczeglne grupy towarw, zdolnoci patnicze, itd., itp. Rwnie wana jest dla nas informacja o tym, kto jakie zajmuje miejsce i jakie bdzie miejsce zajmowa w produkcji i eksporcie danej grupy towarw. Jeli bowiem chcemy uzyska odpowied, jaka jest szansa uplasowania naszych produktw na okrelonych grupach rynkw, to nie wystarczy nam ich charakterystyka co do moliwoci nabywczych, ale i co do tego, jakiego i jakiej mocy konkurenta moemy si na danych rynkach spodziewa. Sowem, potrzebny jest nam nowoczesny system prognostyczny dla handlu zagranicznego oparty na bardzo szczegowo zbieranych danych pierwotnych i modelach symulacyjnych odpowiedniej klasy. Czy zrealizowanie takiego systemu, ktrego zaoenia przedstawialimy w rozdziale 9 niniejszej ksiki, jest bardzo kosztowne? Wydaje si, e nie powinno kosztowa zbyt wiele. Organizacyjnie za mona by oprze si na dziaalnoci placwek ju istniejcych, tego typu co Orodek Dokumentacji Ekonomicznej Polskiej Izby Handlu Zagranicznego czy te CIINTE. Obok systemu biecej optymalizacji operacji handlu zagranicznego nie ma w zakresie tematyki handlu zagranicznego waniejszego zadania. Co wicej, jest to jedna z nielicznych dziedzin, w ktrej dziki posiadanemu przez nas potencjaowi intelektualnemu moemy znale si w czowce wiatowej, a - powtrzmy to raz jeszcze - im kraj dysponuje mniejszymi moliwociami eksportowymi, tym peniejsze i bardziej dokadne jest mu rozeznanie w tych moliwociach potrzebne.

Przejdmy teraz do informacji wstecz. Musz one wynika zarwno z celw finalnych prac naukowo-badawczych, jak i z wymaga procesu wdroeniowego. Cofajc si od poszczeglnych celw wstecz, musimy i dla kadego z nich okreli tre celw czciowych, jak i celw porednich, warunkujcych pniejsze zrealizowanie celu gwnego. Jest oczywicie niemoliwe, eby takie choinki celw czciowych i porednich dla wszystkich interesujcych nas celw finalnych mg narysowa laik bd jakakolwiek pojedyncza placwka; raz jeszcze wracamy tu do koniecznoci opierania systemu o szeroki front fachowcw i naukowcw, ktrych opinie i dane bd

konfrontowane ze sob automatycznie, konieczno za ingerencji wyniknie z ujawnienia przez maszyn zbyt duych rozbienoci w liczbach. Co nam dadz choinki celw czciowych i porednich? Moliwo precyzyjnego okrelenia tych wielkoci, ktre s do planowania niezbdne - kosztw zotwkowych i dewizowych, zapotrzebowania na ludzi, czas, aparatur, materiay. Nie liczmy, rzecz jasna, na rwn w kadym wypadku dokadno przewidywanych danych. Wiksza dokadno moliwa jest przy pracach koniecznych do zrealizowania w okresie wczeniejszym; moliwa, a zarazem bardziej potrzebna. Dla dalszych prac i tak trzeba okreli skal prawdopodobnego bdu; dla prac bliszych (krtszych terminw planowania) - skala prawdopodobnego bdu okreli od razu wielko koniecznej rezerwy finansowej. Choinka celw czciowych i porednich nie oznacza wyboru jednej tylko drogi poszukiwa. Przeciwnie, musi obejmowa rne moliwe warianty uzyskania kocowego efektu (jeli naturalnie takie moliwe warianty istniej). Od celw finalnych cofamy si wic do podziau na tematy bada wedle specjalnoci dyscyplinarnych; tym sposobem uzyskamy rzeczywiste dane o opacalnoci poszczeglnych tematw badawczych, poniewa kady z nich bdzie wpisany w jakie choinki celw finalnych. W im wicej takich choinek si wpisze, im bardziej wartociowe bd cele finalne tych choinek, tym wysza rentowno danego szczegowego tematu czy te danej dyscypliny nauki. Potrzeby w zakresie pienidzy, sprztu, materiaw i ludzi musz by z kolei porwnywalne z aktualnym naszym stanem posiadania. Niezbdne jest zatem prowadzenie w CIINTE szczegowej centralnej ewidencji kadr naukowo-badawczych, selekcjonowanych nie tylko wedle miejsca zatrudnienia, ale i wedle iloci prac, patentw i wnioskw racjonalizatorskich w rnych dziedzinach; to samo dotyczy ewidencji aparatury z podaniem jej daty produkcji, walorw i moliwoci technicznych. Chodzi bowiem o to, bymy mieli wiadomo, ilu trzeba co najmniej wyksztaci ludzi, ile wyowi talentw dla przyszych zada naukowo-badawczych, jak aparatur zakupi i z jak moliwoci jej wykorzystania do tyche przyszych zada. Nie od rzeczy bdzie zaznaczy, e przy okrelaniu celw czciowych i porednich trzeba obudowa je informacjami nastpczymi, rozszerzajcymi zastosowanie wynikw. Jeeli dla samochodu elektrycznego uda si stworzy odpowiednio tanie i wydajne ogniwo paliwowe, to planujc badania nad nim, musimy mie wiadomo szerszej stosowalnoci takiego ogniwa ni tylko do jednego celu finalnego. Cel poredni bd czciowy moe by zreszt sam przedmiotem obrotu handlowego, a wtedy warto dla niego samego przygotowa pen kart opisu numerycznego, dotyczc konsekwencji finansowych osignicia tego celu...

Dla wszystkich etapw prac badawczych i wdroeniowych system podawa musi informacje o kosztach prac wasnych na rwni z kosztami ewentualnego zakupu licencji wraz z informacjami o wpywie ewentualnego zakupu na czas uzyskania celu finalnego i korzyci handlowych. Musi by w nim take i miejsce na sugestie co do moliwoci prowadzenia wsplnych bada bd wsplnych inwestycji z innymi krajami naszego obozu. Nie ulega wtpliwoci, e szereg tematw badawczych moe znajdowa si w choinkach celw finalnych wszystkich krajw naszego obozu, i nie ulega wtpliwoci, e rozwinicie wsppracy byoby rzecz niezwykle cenn i dla wszystkich opacaln.

Tym bardziej dotyczy to wsplnych inwestycji w przypadkach, gdy wsplna inwestycja moe zaspokoi potrzeby wszystkich zainteresowanych partnerw. Najtrudniejszym problemem teoretycznym systemu jest opracowanie takiego sposobu kwalifikowania poszczeglnych walorw danego celu finalnego, by dziki odpowiedniej skali punktowej day si ocenia i wiza ze sob w pewne opisy punktowe; takie opisy punktowe posu potem zabiegom optymalizacji, te za powinny udzieli odpowiedzi, ktre cele finalne naley wybra do realizacji samodzielnej, ktre za do realizacji przy czciowym udziale innych krajw, w jakim czasie je rozmieci, by przyniosy razem moliwie najlepsze rezultaty, jak rozdzieli rodki, jak si przygotowa itp. Takie opisy punktowe stosuje wspomniana tu metoda MARSAN, niemniej nasz opis byby bardziej zoony i jednoczenie inny ze wzgldu na rnice zada, skali czasu i przedmiotu planowania.

Pozostaje pytanie, czy wdroenie takiego systemu, ktry w fazie uruchomienia kosztowa musiaby, wedle naszych oblicze, kilkadziesit milionw, byoby dla nas opacalne? Tak, bo przecie nie chodzi tylko o prawidowy rozdzia sum na badania naukowe. Proponowany system stwarza jednoczenie podstaw do dugofalowego planowania rozwoju gospodarki narodowej. Informacje, jakimi dysponuje i jakich wymaga, daj podstaw wszelkiego rodzaju symulacjom przyszych ukadw; mona w oparciu o nie symulowa dowolne struktury przyszego rozdziau rodkw inwestycyjnych, dowolne struktury produkcji i eksportu itd., itp. Nie znaczy to, by ten system wyczerpywa wszelkie problemy dugofalowego planowania. Przeciwnie, musi stanowi, jeli ma by opacalny, ogniwo systemu oglniejszego, obejmujcego szereg innych jeszcze elementw. O tym wszake trudno marzy, dopki nasi planici nie odkryj w komputerach ich nowych moliwoci. Musimy zacz od poprawnej optymalizacji planw inwestycyjnych i produkcyjnych w krtkich przedziaach czasu, ktry to zabieg wymaga oczywicie tych samych podstaw - informacji pierwotnych, nie przetworzonych. Potem moe nastpi cig dalszy...

Pastwowy Instytut Wydawniczy Okadk i obwolut projektowa Wojciech Freudenreich Printed in Poland Pastwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1970 r. Wydanie pierwsze Nakad 10 000+289 egz. Ark. wyd. 20,3. Ark. druk. 29 Papier m/g. kl. III. 80 g. Format 74X90/32 z Fabryki Papieru w Kluczach Oddano do skadania 2 czerwca 1970 r. Podpisano do druku w sierpniu 1970 r. Druk ukoczono we wrzeniu 1970 r. Drukarnia Wydawnicza Krakw Nr zam. 963/70 D-06(1347) Cena z 25.-