Kalama sutra w całości bez skrótów i uproszczeń.

Kalama Sutta, AN XII.65.
Oto co usłyszałem. Pewnego razu Błogosławiony przemierzając kraj Kosala z liczną grupą mnichów, przybył do miasta Kalamów, zwanego Kesaputta. Kalamowie, którzy byli mieszkańcami Kesaputty stwierdzili: "Pełen czci Gotama, mnich, syn Sakyów, podczas gdy przemierzał kraj Kosala, przybył do Kesaputty. Dobre imię pełnego czci Gotamy dotarło także i tutaj. Istotnie, Błogosławiony jest doskonały, w pełni oświecony, wytrawny w wiedzy i praktyce, wzniosły, znawca światów, nie mający sobie równych, przewodnik dla pragnących opanowania, nauczyciel bóstw i ludzi, który sam z siebie poprzez bezpośrednie poznanie jasno rozumie. Wyjaśnił Dhammę, dobrą na początku, dobrą w środku, dobrą na końcu, posiadającą znaczenie i literę, kompletną we wszystkim. Oznajmia On o błogosławionym życiu, które jest całkowicie czyste. Spotykać tak doskonałego jest naprawdę dobrze." Następnie Kalamowie, którzy byli mieszkańcami Kesaputty poszli tam, gdzie zatrzymał się Błogosławiony. Po przybyciu, niektórzy oddali jemu pokłon i usiedli z boku. Niektórzy wymienili z nim powitania i zaraz po zakończeniu pozdrowień usiedli z boku, niektórzy pozdrowili go przez podniesienie złączonych dłoni na wysokość serca i usiedli z boku, niektórzy przedstawili swoje imiona oraz imiona swoich rodzin i usiedli z boku, niektórzy bez słowa usiedli z boku. Kalamowie, którzy byli mieszkańcami Kesaputty siedząc zwrócili się do Błogosławionego: "Mnisi i bramini, czcigodny panie, odwiedzają Kesaputtę. Wykładają i zachwalają swoje doktryny, doktrynami innych pogardzają, przeklinają, rwą na strzępy. Inni mnisi i bramini także, czcigodny panie, odwiedzają Kesaputtę. Oni także wykładają i zachwalają tylko swoje doktryny, doktrynami innych pogardzają, przeklinają i rwą na strzępy. Czcigodny panie, odczuwamy wątpliwości, niepewność co do nich. Którzy z tych wielebnych mnichów i braminów mówią prawdę, a którzy kłamią? "Oczywiście Kalamowie, że wątpicie, że jesteście niepewni; tam gdzie są warunki dla powstania niepewności, tam ona powstanie. Posłuchajcie zatem Kalamowie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wiele razy wam to powtarzano, nie wierzcie tradycji, nie wierzcie plotkom, nie wierzcie temu co jest napisane w świętych księgach, nie wierzcie domysłom, aksjomatom, zwodniczym rozumowaniom, nie budujcie w sobie przychylności dla jakiegoś poglądu który jest rozważany, nie wierzcie tym, którzy wydają się inteligentniejsi, nie wierzcie poprzez wzgląd, 'Ten jest naszym nauczycielem'. Kalamowie, jeśli sami dobrze wiecie: 'Te rzeczy są złe, te rzeczy są hańbiące, te rzeczy są potępiane przez mędrców; podjęte i praktykowane, te rzeczy prowadzą do krzywdy i cierpienia', porzućcie je. "Jak myślicie Kalamowie? Czy chciwość pojawia się w człowieku na jego korzyść czy szkodę?" "Na jego szkodę, czcigodny panie." "Kalamowie, ten kto jest oddany chciwości oraz obezwładniony i ubezwłasnowolniony umysłowo przez chciwość, człowiek taki: odbiera życie, bierze czego mu nie dano, popełnia cudzołóstwo, kłamie; namawia innego by robił podobnie. Czy wszystko to prowadzi do długotrwałej krzywdy i cierpienia?" "Tak, czcigodny panie." "Jak myślicie Kalamowie? Czy nienawiść pojawia się w człowieku na jego korzyść czy

szkodę?" "Na jego szkodę, czcigodny panie." "Kalamowie, ten kto jest oddany nienawiści oraz obezwładniony i ubezwłasnowolniony umysłowo przez nienawiść, człowiek taki: odbiera życie, bierze czego mu nie dano, popełnia cudzołóstwo, kłamie; namawia innego by robił podobnie. Czy wszystko to prowadzi do długotrwałej krzywdy i cierpienia?" "Tak, czcigodny panie." "Jak myślicie Kalamowie? Czy urojenie pojawia się w człowieku na jego korzyść czy szkodę?" "Na jego szkodę, czcigodny panie." "Kalamowie, ten kto jest oddany urojeniu oraz obezwładniony i ubezwłasnowolniony umysłowo przez nienawiść, człowiek taki: odbiera życie, bierze czego mu nie dano, popełnia cudzołóstwo, kłamie; namawia innego by robił podobnie. Czy wszystko to prowadzi do długotrwałej krzywdy i cierpienia?" "Tak, czcigodny panie." "Jak myślicie Kalamowie? Czy te rzeczy są dobre czy złe?" "Złe, czcigodny panie" "Hańbiące czy nie hańbiące?" "Hańbiące, czcigodny panie" "Potępiane czy chwalone przez mędrców?" "Potępiane, czcigodny panie" "Podjęte i praktykowane, czy rzeczy te prowadzą do krzywdy i cierpienia, czy nie?" "Podjęte i praktykowane, te rzeczy prowadzą do krzywdy i cierpienia. Tak nam się wydaje." "Tak więc, jak powiedziałem, Kalamowie: Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wiele razy wam to powtarzano, nie wierzcie tradycji, nie wierzcie plotkom, nie wierzcie temu co jest napisane w świętych księgach, nie wierzcie domysłom, aksjomatom, zwodniczym rozumowaniom, nie budujcie w sobie przychylności dla jakiegoś poglądu który jest rozważany, nie wierzcie tym, którzy wydają się inteligentniejsi, nie wierzcie poprzez wzgląd, 'Ten jest naszym nauczycielem'. Kalamowie, jeśli sami dobrze wiecie: 'Te rzeczy są złe, te rzeczy są hańbiące, te rzeczy są potępiane przez mędrców; podjęte i praktykowane, te rzeczy prowadzą do krzywdy i cierpienia', porzućcie je. Zatem Kalamowie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wiele razy wam to powtarzano, nie wierzcie tradycji, nie wierzcie plotkom, nie wierzcie temu co jest napisane w świętych księgach, nie wierzcie domysłom, aksjomatom, zwodniczym rozumowaniom, nie budujcie w sobie przychylności dla jakiegoś poglądu który jest rozważany, nie wierzcie tym, którzy wydają się inteligentniejsi, nie wierzcie poprzez wzgląd, 'Ten jest naszym nauczycielem'. Kalamowie, jeśli sami dobrze wiecie: 'Te rzeczy są dobre, te rzeczy nie są hańbiące, te rzeczy są chwalone przez mędrców; podjęte i praktykowane, te rzeczy prowadzą do długotrwałej korzyści i szczęścia', przyswoicie je i żyjcie nimi. "Jak myślicie Kalamowie? Czy brak chciwości pojawia sie w człowieku na jego korzyść czy szkodę?" "Na jego korzyść, czcigodny panie." "Kalamowie, ten kto nie jest oddany chciwości oraz nie jest obezwładniony i nie jest ubezwłasnowolniony umysłowo przez chciwość, człowiek taki nie odbiera życia, nie bierze czego mu nie dano, nie popełnia cudzołóstwa, nie okłamuje; również namawia innego by robił podobnie. Czy wszystko to prowadzi do długotrwałej korzyści i szczęścia?" "Tak, czcigodny panie."

"Jak myślicie Kalamowie? Czy brak nienawiści pojawia się w człowieku na jego korzyść czy szkodę?" "Na jego korzyść, czcigodny panie." "Kalamowie, ten kto nie jest oddany nienawiści oraz nie jest obezwładniony i nie jest ubezwłasnowolniony umysłowo przez nienawiść, człowiek taki nie odbiera życia, nie bierze czego mu nie dano, nie popełnia cudzołóstwa, nie okłamuje; równiez namawia innego by robił podobnie. Czy wszystko to prowadzi do długotrwałej korzyści i szczęścia?" "Tak, czcigodny panie." "Jak myślicie Kalamowie? Czy brak urojeń pojawia się w człowieku na jego korzyść czy szkodę?" "Na jego korzyść, czcigodny panie." "Kalamowie, ten kto nie jest oddany urojeniu oraz nie jest obezwładniony i nie jest ubezwłasnowolniony umysłowo przez urojenia, człowiek taki nie odbiera życia, nie bierze czego mu nie dano, nie popełnia cudzołóstwa, nie okłamuje; równiez namawia innego by robił podobnie. Czy wszystko to prowadzi do długotrwałej korzyści i szczęścia?" "Tak, czcigodny panie." "Jak myślicie Kalamowie? Czy te rzeczy są dobre czy złe? " "Dobre, czcigodny panie" "Hańbiące czy niehańbiące?" "Niehańbiące, czcigodny panie "Potępiane czy chwalone przez mędrców?" "Chwalone, czcigodny panie" "Podjęte i obserwowane, czy rzeczy te prowadzą do krzywdy i cierpienia, czy nie?" "Podjęte i praktykowane, te rzeczy nie prowadzą do krzywdy i cierpienia. Tak nam się wydaje." "Dlatego też, czy nie powiedzieliśmy, Kalamowie, tego co było już powiedziane: Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wiele razy wam to powtarzano, nie wierzcie tradycji, nie wierzcie plotkom, nie wierzcie temu co jest napisane w świętych księgach, nie wierzcie domysłom, aksjomatom, zwodniczym rozumowaniom, nie budujcie w sobie przychylności dla jakiegoś poglądu który jest rozważany, nie wierzcie tym, którzy wydają się inteligentniejsi, nie wierzcie poprzez wzgląd, 'Ten jest naszym nauczycielem'. Kalamowie, jeśli sami dobrze wiecie: 'Te rzeczy są dobre, te rzeczy nie są hańbiące, te rzeczy są chwalone przez mędrców; podjęte i praktykowane, te rzeczy prowadzą do długotrwałej korzyści i szczęścia', przyswoicie je i żyjcie nimi. Uczeń Błogosławionego, Kalamowie, ten, który jest wyzbyty pożądliwości, wyzbyty złej woli, wyzbyty złudzeń, jasno pojmujący i uważny, żyje przeniknięty życzliwością, wypełniając nią wszystkie kierunki; pierwszy i drugi, trzeci i czwarty, wypełniając to co u góry, w dole, jak i wszerz, żyje nią przeniknięty, ponieważ jest ona widoczna we wszystkich istotach żyjących, wszędzie, na całym świecie, ta wspaniała, najwyższa, bezgraniczna życzliwość, która jest wolna od nienawiści czy złośliwości. Żyje, przeniknięty współczuciem wypełniając nią wszystkie kierunki; pierwszy i drugi, trzeci i czwarty, wypełniając to co u góry, w dole, jak i wszerz, żyje nią przeniknięty, ponieważ jest ona widoczna we wszystkich istotach żyjących, wszędzie, na całym świecie, to wspaniałe, najwyższe, bezgraniczne współczucie, które jest wolne od nienawiści czy złośliwości. Żyje, przeniknięty radością, wypełniając nią wszystkie kierunki; pierwszy i drugi, trzeci i czwarty, wypełniając to co u góry, w dole, jak i wszerz, żyje nią przeniknięty, ponieważ

jest ona widoczna we wszystkich istotach żyjących, wszędzie, na całym świecie, ta wspaniała, najwyższa, bezgraniczna radość, która jest wolna od nienawiści czy złośliwości. Żyje, przeniknięty pokojem, wypełniając nim wszystkie kierunki; pierwszy i drugi, trzeci i czwarty, wypełniając to co u góry, w dole, jak i wszerz, żyje nim przeniknięty, ponieważ jest on widoczny we wszystkich istotach żyjących, wszędzie, na całym świecie, ten wspaniały, najwyższy, bezgraniczny pokój, który jest wolny od nienawiści czy złośliwości. Uczeń Błogosławionego, Kalamowie, który ma umysł uwolniony od nienawiści, uwolniony od złośliwości, którego umysł nie jest zbezczeszczony, którego umysł jest czysty, jest tym który znalazł cztery pocieszenia tu i teraz. Zakładając, że jest jakiś pośmiertny świat, oraz że jest owoc, rezultat, dobrych i złych uczynków. Jest wtedy możliwość, że wraz z rozpadem ciała po śmierci, wstąpię do świata niebiańskiego, pełnego rozkoszy. To jest pierwsze pocieszenie jakie znajduję. Zakładając, że nie ma żadnego pośmiertnego świata, oraz że nie ma owocu, rezultatu dobrych i złych uczynków. W tym świecie, tu i teraz, wolny od nienawiści, wolny od złośliwości, cały i zdrowy, trwam szczęśliwy. To jest drugie pocieszenie jakie znajduję. Zakładając, że konsekwencje dopadną tego, który źle postąpił. Ja jednak ani myślę czynić komukolwiek źle. Jak więc kara może mnie dotyczyć, skoro nie robię złych rzeczy? To jest trzecie pocieszenie jakie znajdzie. Zakładając, że konsekwencje nie dopadną tego, który źle postąpił. W takim przypadku mnie to także nie dotyczy. To jest czwarte pocieszenie jakie znajdzie. Uczeń Błogosławionego, Kalamowie, który ma umysł uwolniony od nienawiści, który ma umysł uwolniony od złośliwości, którego umysł nie jest zbezczeszczony, którego umysł jest czysty, jest tym który znalazł cztery pocieszenia tu i teraz." "Tak jest, o Błogosławiony. Jest jak powiedziałeś szlachetny Panie! Uczeń Błogosławionego, który ma umysł uwolniony od nienawiści, który ma umysł uwolniony od złośliwości, którego umysł nie jest zbezczeszczony, którego umysł jest czysty, znajduje cztery pocieszenia tu i teraz. Zakładając, że jest jakiś pośmiertny świat, oraz że jest owoc, rezultat, dobrych i złych uczynków. Jest wtedy możliwość, że wraz z rozpadem ciała po śmierci, wstąpię do świata niebiańskiego, pełnego rozkoszy.To jest pierwsze pocieszenie jakie znajduję. Zakładając, że nie ma żadnego pośmiertnego świata, oraz że nie ma owocu, rezultatu dobrych i złych uczynków. W tym świecie, tu i teraz, wolny od nienawiści, wolny od złośliwości, cały i zdrowy, trwam szczęśliwy. To jest drugie pocieszenie jakie znajduję. Zakładając, że konsekwencje dopadają tego, który źle postąpił. Ja jednak ani myślę czynić komukolwiek źle. Jak więc kara może mnie dotyczyć, skoro nie robię złych rzeczy? To jest trzecie pocieszenie jakie znajdzie. Zakładając, że konsekwencje nie dopadają tego, który źle postąpił. W takim przypadku mnie to także nie dotyczy. To jest czwarte pocieszenie jakie znajdzie. Uczeń Błogosławionego, czcigodny Panie, który ma umysł uwolniony od nienawiści, który ma umysł uwolniony od złośliwości, którego umysł nie jest zbezczeszczony, którego umysł jest czysty, jest tym który znalazł cztery pocieszenia tu i teraz. Wspaniale czcigodny Panie! Cudownie czcigodny Panie! To tak jakby, czcigodny Panie, człowiek postawił z powrotem coś, co było przewrócone, jakby odkrył ukryte, jakby wskazano drogę zagubionemu, jakby przyniesiono lampę w ciemności, mając na myśli 'Ci, którzy mają oczy będą widzieli wszystko wyraźnie', w taki też sposób została nam ukazana Dhamma przez Błogosławionego. My, czcigodny Panie, chcemy mieć

schronienie w Buddzie, chcemy mieć schronienie w Dhammie, chcemy mieć schronienie w Sandze. Czcigodny Panie, niech Błogosławiony traktuje nas jako współwyznawców, tych, którzy od dzisiejszego dnia znaleźli schronienie na resztę życia."

O mowie do Kalamów [Komentarz do Sutty]
Bhikkhu Bodhi Ta sutra jest określana jako „namowa Buddhy do samodzielnego sprawdzenia”, ale chociaż w sutrze rzeczywiście dogmatyzmowi i ślepej wierze silnie przeciwstawiono samodzielne sprawdzanie i badanie, to jednak cokolwiek problematyczne jest, czy rzeczywiście treść sutry jest zbieżna ze wszystkim, co się na jej temat twierdzi. W przypadku tego urywka tekstu, zacytowanego bez podania kontekstu, Buddha został ukazany jako pragmatyczny empiryk, który odrzuca wszelkie doktryny i wiarę. Natomiast jego Nauka (Dharma) dla ludzi samodzielnie myślących jest po prostu narzędziem służącym poznaniu prawdy poprzez akceptowanie lub odrzucanie rzeczy wedle własnego widzimisię. Lecz czy rzeczywiście Kalama Sutra prezentuje tego rodzaju poglądy? Albo czy te twierdzenia nie są po prostu jeszcze jedną dowolną interpretacją Dharmy? Istnieje bowiem dziwaczna, stara tendencja by interpretować nauki Buddhy zgodnie z naszymi poglądami lub wyobrażeniami tych, do których mówimy. Pozwólcie więc, że przyjrzymy się uważniej Kalama Sutrze, na tyle dokładnie na ile pozwala ograniczona objętość tego tekstu. I pamiętajmy – aby właściwie zrozumieć nauki Buddhy, bardzo istotne jest, aby brać pod uwagę intencje z jakimi je wypowiedział. Zatem ten często cytowany fragment sutry przedstawia się następująco: „Kalamowie. Nie podążajcie za czymś ponieważ było często powtarzane, [nie podążajcie] za tradycją, pogłoskami, ani za tym co w pismach; [nie podążajcie] za przypuszczeniami, aksjomatami, przekonującym wnioskowaniem ani [przekonującymi] wywodami; [nie podążajcie] za pozorantami, ani podpierającymi się autorytetem innych, mówiąc «ten mnich jest naszym nauczycielem». Kalamowie, gdy będziecie pewni, że «te rzeczy są złe, rozsądnie jest potępiać; przyjęte i przestrzegane szkodzą i prowadzą do cierpienia», wówczas porzućcie je. Gdy będziecie pewni, że «te rzeczy są dobre, szlachetne, rozsądnie je podtrzymywać; przyjęte i przestrzegane przynoszą pożytek i dają szczęście», wówczas przyjmijcie je i postępujcie według nich” . Te, jak i wszystkie inne słowa Buddhy, zostały wypowiedziane w specyficznym kontekście (tzn. do konkretnych słuchaczy i w konkretnej sytuacji) stąd też nie wolno rozpatrywać ich w zupełnym oderwaniu od kontekstu. Nauczyciele różnych religii (czy też różnych szkół duchowych) odwiedzali Kesaputtę, miasto zamieszkiwane przez Kalamów. Każdy nauczyciel chciał przedstawiać głoszone przez siebie doktryny w jak najlepszym świetle, a nauki swoich poprzedników oczerniał, co powodowało, że Kalamowie nie wiedzieli komu mają wierzyć. I dlatego kiedy „pustelnik Gautama”, znany jako Przebudzony przybył do ich miasta Kalamowie udali się do niego z nadzieją, że rozwieje ich wątpliwości. Z dalszej lektury sutry dowiadujemy się, że wątpliwości narodziły się wokół twierdzeń na temat natury odradzania oraz karmicznej odpłaty za dobre i złe uczynki. Buddha rozpoczyna odpowiedź od stwierdzenia, iż w takich okolicznościach, w jakich się

znaleźli wątpliwości są czymś właściwym i naturalnie skłaniają do samodzielnej oceny. Następnie Buddha wypowiada słowa przytoczone wcześniej, w których radzi mieszkańcom Kesaputty, by odrzucili te rzeczy, o których sami wiedzą, że nie są dobre, a przyjęli te, które poznali jako dobre. Ta rada może być niebezpieczna, jeśli udzielić ją ludziom, którzy nie mają rozwiniętej moralności; stąd możemy założyć, że Buddha uważał społeczność Kalamów za moralną. Jednak w żadnym razie nie zostawił ich samych sobie, ale poprzez zadawanie pytań, pokazał, że pożądanie, gniew i złudzenia prowadzą do cierpienia własnego i innych; zaś ich przeciwieństwa, jeśli zostaną odpowiednio rozwinięte, przynoszą korzyści wszystkim. Następnie Buddha wyjaśnia, iż „szlachetny uczeń, wyzbyty pożądania, złej woli i nie opanowany złudzeniami” ogarnia świat swoją bezgraniczną miłującą życzliwością (metta), współczuciem, radością i spokojem umysłu. I dlatego pozbawiony gniewu i złości, raduje się tutaj i teraz dzięki czterem „pocieszeniom” Jeśli bowiem odradzanie się i . karmiczna odpłata są faktem, wówczas jego przyszły żywot będzie pomyślny, jeśli zaś ich nie ma, wciąż doświadcza radości tutaj i teraz. Podobnie, jeśli skutki złych czynów są również złe, to nie doświadczy niekorzystnej odpłaty, ale jeśli nie ma odpłaty, to i tak jest oczyszczony. Kalamowie słysząc słowa Buddhy wyrazili swe uznanie i przyjęli schronienie w Trzech Klejnotach. Więc czy rzeczywiście Kalama Sutra sugeruje, tak jak jest to często powtarzane, że uczeń Buddhy może odrzucić wszelką wiarę oraz doktryny i powinien wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń oceniać wypowiedzi Buddhy oraz odrzucać, to co się z nimi nie zgadza? Choć Buddha nie prosił Kalamów, by akceptowali wszystko co powie niezależnie czy mu ufają, czy nie, to zauważmy jednak jedną rzecz: gdy rozpoczynali dyskusję, Kalamowie nie byli uczniami Buddhy. Gdy przyszli do niego po poradę, traktowali go tylko jako osobę, która może pomóc w rozwiązaniu ich problemów. Nie przyszli do Tathagaty, znającego Prawdę, który mógłby pokazać im drogę duchowego rozwoju, prowadzącą do ostatecznego wyzwolenia. Ponieważ Kalamowie nie akceptowali Buddhy jako przebudzonego, ujawniającego prawdę, nie było możliwości, aby przedstawił swoje wyjątkowe nauki o Wyzwoleniu, takie jak Cztery Szlachetne Prawdy, trzy cechy istnienia czy metody kontemplacji na nich oparte – te nauki są przeznaczone wyłącznie dla tych, którzy uznali Buddhę za przewodnika ku wolności. Istotnie, Buddha wygłasza je w sutrach tylko tym, „którzy pokładają wiarę w Tathagacie” i mają odpowiednie nastawienie, pozwalające akceptować nauki Buddhy i żyć według nich. Ale Kalamowie na początku rozmowy tych cech nie posiadali, toteż Buddha nie mógł zasiać w ich sercach nauki o wyzwoleniu. Wciąż pomieszani przez sprzeczne doktryny nie mieli nawet jeszcze wystarczająco mocnych podstaw moralnych. Niemniej po tym, jak Kalmowie otrzymali poradę, by nie polegać na zastanych tradycjach, abstrakcyjnym wnioskowaniu i charyzmatycznych nauczycielach, Buddha zaproponował im naukę, która dawała mocne fundamenty dla moralnego życia i duchowego oczyszczenia, naukę którą mogli natychmiast zweryfikować. Buddha pokazał, iż bez względu na to czy coś po śmierci jest, czy też nie ma, to życie oparte na zasadach moralnych, miłości i współczuciu dla wszystkich czujących istot jest samo w sobie nagrodą tutaj i teraz, przynosi szczęście i poczucie bezpieczeństwa daleko przewyższające ulotne przyjemności, osiągane dzięki naruszeniom zasad moralnych i pobłażaniu własnym zachciankom. Dla ludzi nie interesujących się przyszłością, którzy nie są gotowi

przyjąć nauk na temat przyszłych żywotów i innych światów istnienia, słowa wygłoszone przez Buddhę gwarantują pomyślność w tym życiu i bezpieczne przejście do następnego, również pomyślnego odrodzenia; zabezpieczają również przed wpadnięciem w błędne poglądy na temat reinkarnacji i skutków karmicznych. Jednak dla ludzi, których umysły są zdolne pojąć, że nasza egzystencja nie jest ograniczona do jednego tylko żywota, słowa wypowiedziane do Kalamów zyskują nowy wymiar – nie mają wyłącznie tak oczywistego znaczenia, lecz wskazują na samą esencję Dharmy. Te trzy cechy przedstawione w dyskursie przez Buddhę – tzn. pożądanie, nienawiść i ułuda – nie są li tylko przyczynkiem do złego prowadzenia się, czy moralnych skaz w umyśle. W nauce Buddhy są one źródłem skalań – głównych przyczyn wszelkich ograniczeń i cierpienia. Można nawet powiedzieć, że najważniejszym celem praktyki Dharmy jest pozbycie się tych złych korzeni poprzez rozwijanie do perfekcji ich przeciwieństw: nie pożądaniu (odcięciu pożądań), życzliwości oraz mądrości. Tak więc mowa do Kalamów daje nam narzędzia do sprawdzania, czy istotnie można pokładać wiarę w Dharmie jako realnej, możliwej do wcielenia w życie doktrynie wyzwolenia. Zaczynamy od nauk, które zweryfikować możne natychmiast każda osoba o rozwiniętej moralności, dochodząc do dokładnie tych samych wniosków, jakie prezentuje Buddha. Mianowicie, że skalania powodują ból i cierpienie tak dla pojedynczych osób jak i dla społeczności w których żyją, natomiast oczyszczenie ze skalań przynosi pokój i szczęście, i dlatego praktyki nauczane przez Buddhę są skuteczne, tzn. prowadzą do oczyszczenia ze skalań. Zatem gdy na chwilę uwierzyć Buddzie, potraktować go choćby jak zwykłego człowieka, podobnego nam i jednocześnie spróbować samodzielnie ocenić jego naukę, to w końcu osiągamy silną, opartą na doświadczeniu wiarę w oczyszczającą moc Dharmy. Owo pogłębienie wiary w nauki Buddhy powoduje, że wiara w niego samego, w Buddhę-nauczyciela również się pogłębia. Kiedy zaakceptujemy Błogosławionego jako nauczyciela, kiedy mu zaufamy, będziemy również akceptowali wszystkie jego nauki, nawet jeśli będą one przewyższać nasze możliwości pojmowania. I właśnie taka postawa oznacza posiadanie właściwego poglądu, który jest bardzo istotnym elementem we właściwym podążaniu całą Szlachetną Ośmioaspektową Ścieżką. Częściowo z powodu sprzeciwu wobec dogmatycznych religii, częściowo z powodu zapatrzenia w obiektywną naukową wiedzę modne stało się twierdzenie, oparte na Kalama Sutrze, że nauki Buddhy rezygnują z wiary i formalnych doktryn, a nawołują do akceptowania tylko tego, co możemy osobiście sprawdzić. Jednak ta interpretacja sutry pomija fakt, iż Buddha dał takie właśnie wskazówki Kalamom, ponieważ rozumiał, że nie byli oni przygotowani by zawierzyć jemu i jego naukom. Pomija się również to, że w Sutrze, z oczywistych względów, nie znajdziemy jednej ważnej rzeczy, mianowicie odwołania do właściwego poglądu; nie mówi się także o implikacjach, jakie niesie przyjęcie właściwych poglądów. Zamiast tego znajdujemy najbardziej racjonalne rady dotyczące pomyślnego życia, rady które nie wymagały od słuchaczy wiary ani zaufania. Na zakończenie można uczciwie stwierdzić, że niektóre aspekty nauki Buddhy możemy w jakiś sposób doświadczyć i potwierdzić w naszym zwykłym życiu. To potwierdzenie jest podstawą wiary w tą część nauk, którą można zweryfikować dopiero poprzez nadzwyczajne duchowe doświadczenia. Ale wiara w naukę Buddhy nigdy nie jest ostatecznym celem, nie jest wystarczająca do osiągnięcia wyzwolenia – to dopiero początek drogi, początek naszej wewnętrznej zmiany, którym wynikiem jest osiągnięcie

pełnego wglądu. Jednak, aby osiągnąć wgląd dający prawdziwą wolność, należy wpierw dobrze i jasno pojąć najgłówniejsze prawdy o świecie w którym żyjemy, o naszym położeniu i wreszcie o tym, co chcemy tak naprawdę osiągnąć. Buddha posiadłszy najgłębsze zrozumienie ludzkiej kondycji nauczał właśnie tego. Zaakceptowanie tych prawd, zaufanie Buddzie to początek podróży. W jej trakcie wiara zmieni się w mądrość, zaufanie w pewność, a wszystko to da w efekcie wolność od cierpienia. www.sasana.wikidot.com