1

www.teozofia.org – Teozofia w Polsce




UPANISZADY


Przekład Stanisław Franciszek Michalski

Wydawnictwo Ultima Thule, Warszawa, Kraków 1913




CZHANDOGJA

Z KSIGI PITEJ

ROZDZIAŁ 1

6. Pewnego razu spierały siç tchnienia zyciowe o pierwszenstwo: "Ja jestem najpierwsze mówiły
nie, ja jestem najpierwsze".

7. Poszły wiec te tchnienia yciowe do ojca Pradapata i rzekły: "Które z
nas, o wzniosły, jest najpierwsze?" Pradapati tak im odrzekł: "Po którego
odejciu ciało najgorzej si czuje to z was najpierwsze".

8. Wówczas mowa wyszła z ciała, bawiła rok cały daleko, a wróciwszy,
zapytała: "Jak mogłycie były y beze mnie?" "Jakoby nieme odrzekły nie
mówic, lecz oddychajc oddechem, patrzc okiem, słuchajc uchem, mylc
organem mylowym". Wtedy mowa weszła na powrót w ciało.

9. Wówczas wzrok wyszedł z ciała, bawił rok cały daleko, a wróciwszy, zapytał: "Jak mogłyscie były
zyc beze mnie?" "Jakoby slepe odrzekły nie widzqc, lecz oddychajqc oddechem, mówiqc
mowq, słuchajqc uchem, myslqc organem myslowym". Wtedy wzrok wszedł na powrót w ciało.

10. Wówczas słuch wyszedł z ciała, bawił rok cały daleko, a wróciwszy, zapytał: "Jak mogłyscie
były zyc beze mnie?" "Jakoby głuche odrzekły nie słyszqc, lecz oddychajqc oddechem,
mówiqc mowq, patrzqc okiem, myslqc organem myslowym". Wtedy słuch wszedł na powrót w ciało.

11. Wówczas organ myslowy wyszedł z ciała, bawił rok cały daleko, a wróciwszy, zapytał: "Jak
mogłyscie były zyc beze mnie?" "Jakoby głupie odrzekły bez rozumu, lecz oddychajqc
oddechem, mówiqc mowq, patrzqc okiem, słuchajqc uchem". Wtedy organ myslowy wszedł na powrót
w ciało.

2
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


12. Wówczas oddech, chcqc wyjsc, pociqgnqł za sobq inne tchnienia zyciowe, niczym rumak
szlachetny, co, kiedy siç wyrwie, ciqgnie za sobq pçta i kołki. A wtedy przyszły wszystkie tchnienia do
oddechu i rzekły: "Bqdz najpierwszym, czcigodny! Jestes z nas najlepszym! Nie odchodz!"

13. Wówczas mowa rzekła do niego: "W co ja jestem bogata, w to i ty jestes bogaty". I wzrok rzekł
do niego: "Czego ja jestem oparciem, tego i ty jestes oparciem".

14. I słuch rzekł do niego: "Czego ja jestem osiqgniçciem, tego i ty jestes osiqgniçciem. Wreszcie
organ myslowy rzekł: "Czego ja jestem siedzibq, tego i ty jestes siedzibq".

Nie nazywajq wiçc ich ani mowq, ani oczami, ani uszami, ani organem myslowym. Nazywajq je
tchnieniami zyciowymi, poniewaz wszystkie one sq oddechem.

Z KSIEGI SZÓSTEJ

ROZDZIAŁ 1

1. Swetaketu był synem Aruniego. I oto ojciec tak przemówił do niego: Swetaketu, stan siç uczniem
braminskim! Nikt jeszcze, bowiem, z naszej rodziny nie obywał siç bez nauki, mój miły, jakoby zwykły
ciura braminski.

2. Poszedł wiçc do nauki w dwunastym roku zycia, a w dwudziestym czwartym poznał wszystkie
Wedy. Wrócił dumny, uwazajqcy siç mçdrca, nadçty.

3. I oto ojciec tak przemówił do niego: Swetaketu! poniewaz, mój miły, jestes dumny, uwazajqcy siç
za mçdrca, nadçty, zapewne wiçc dobrze wypytałes siç o naukç, z pomocq której nieusłyszane staje
siç słyszanym, niepomyslane pomyslanym, niepoznane poznanym?

4. Jakaz to nauka, o wzniosły? Taka, mój miły, jako gdy z pomocq jednej grudki glinianej
wszystko, co jest z gliny, rozpoznac mozna. Słowem jest wszelka przemiana, nazwq jedynie
naprawdç to tylko glina.

5. Taka, mój miły, jako gdy z pomocq jednej blaszki miedzianej wszystko, co z miedzi rozpoznac
mozna. Słowem jest wszelka przemiana, nazwq jedynie naprawdç to tylko miedz.

6. Taka, mój miły, jako gdy z pomocq małych nozyczek wszystko, co z zelaza, rozpoznac mozna.
Słowem jest wszelka przemiana, nazwq jedynie naprawdç to tylko zelazo. Taka to, miły mój, jest
nauka.

7. Zapewne moi czcigodni nauczyciele nie wiedzieli tego, gdyby wiedzieli, dlaczegoz by mnie nie
nauczyli? Ale ty, czcigodny, powiesz mi to! Niechaj tak bçdzie, o miły!

ROZDZIAŁ 9

1. Kiedy, mój miły, pszczoły miód czyniq, zbierajq soki z najrozmaitszych drzew i łqczq wszystek
sok w jedno.
3
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



2. I jako soki te nie wykazujq zadnej róznicy, czy z tego drzewa sq, czy z innego, podobnie, o miły,
wszystkie te stworzenia w byt wstqpiwszy nie wiedzq wcale, iz w byt wstqpiły.

3. I czymkolwiek by tu były tygrysami czy lwami, wilkami, dzikami, czy robakami,
motylami, bykami, czy komarami tym samym bçdq.

4. I to własnie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszechswiata to rzeczywistosc, to Atman,
TO JESTES TY, o Swetaketu! Dalej jeszcze, czcigodny, nauczaj mnie! Niechaj
tak bçdzie, mój miły, odpowiedział.

ROZDZIAŁ 10

1. Rzeki te, mój drogi, płynq na wschodzie w poranny nieboskłon, na zachodzie w wieczorny. Od
morza do morza idq i stajq siç morzem. I jako one teraz nie wiedzq, czy sq tq, czy innq rzekq,

2. podobnie, o drogi, wszystkie te stworzenia z bytu wyszedłszy, nie wiedzq, iz z bytu wyszły. I
czymkolwiek by tu były tygrysami czy lwami, wilkami, dzikami czy robakami,
motylami, bqkami czy komarami tym samym bçdq.

3. I to, własnie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszechswiata to rzeczywistosc, to
Atman, TO JESTES TY, o Swetaketu! Dalej jeszcze, czcigodny, nauczaj mnie!
Niechaj tak bçdzie, mój miły, odpowiedział.

ROZDZIAŁ 11

1. Jezeli ktokolwiek, o drogi, zatnie korzen tego wielkiego drzewa, wypusci ono sok, bo zyje. Jezeli
kto zatnie je posrodku, wypusci ono sok, bo zyje. Jezeli kto zatnie wierzchołek jego, wypusci i wtedy
sok, bo zyje. Na wskros przenikniçte zywym Atmanem, stoi radosne, wezbrawszy sokami.

2. Jesli jednak zycie opusci jednq gałqzkç tego drzewa, gałqzka ta schnie. Jesli drugq opusci, i ta
schnie, jesli trzeciq opusci, i ta schnie. I jesli całe drzewo opusci, całe drzewo uschnie. I to wiedz, o
drogi, tak mówił dalej do niego:

3. To, co pozbawione zycia, umiera. Zycie jednak nie umiera. I to, własnie, to, co najlotniejsze, to
rdzeniem jest wszechswiata to rzeczywistosc, to Atman, TO JESTES TY, o Swetaketu! Dalej
jeszcze, czcigodny, nauczaj mnie! Niechaj tak bçdzie, mój miły, odpowiedział.

ROZDZIAŁ 12

1. Przynies mi owoc figowego drzewa. Oto jest, czcigodny. Przetnij go. Juz
przeciçty, czcigodny. Co widzisz w nim? Jakoby drobne ziarenka, czcigodny.
Przetnij znowu jedno z nich. Przeciçte, czcigodny. Co widzisz w nim? Nic,
czcigodny.

4
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


2. Wówczas rzekł do niego: Z tego najdrobniejszego, o miły, którego nie
widzisz, z tego nieuchwytnego, o drogi, powstało to wielkie drzewo figowe.

3. Wierz mi, o drogi, ze to własnie to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest
wszechswiata, to rzeczywistosc, to Atman, TO JESTES TY, o Swetaketu! Dalej jeszcze,
czcigodny, nauczaj mnie! Niechaj tak bçdzie, mój miły, odpowiedział.

ROZDZIAŁ 13

1. Włóz oto tq sól do wody i jutro rano przyjdz do mnie. Ten uczynił to, a ojciec rzekł: Przynies mi
sól, którqs włozył wieczorem do wody. Ten szukał jej, lecz nie znalazł, gdyz całkiem siç rozpusciła.

2. Skosztuj tej wody z jednej strony, jakiz ma smak? Słony. Skosztuj ze srodka, jakiz ma
smak? Słony. Skosztuj z innej strony, jakiz ma smak? Słony. Porzuc to i siqdz koło
mnie. I ten uczynił tak.

Zawsze to si dzieje, powiedział. Podobnie, o miły, nie widzisz tu
wcale bytu, a jednak on jest.

3. I to własnie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszechswiata to rzeczywistosc, to Atman,
TO JESTES TY, o Swetaketu. Dalej jeszcze czcigodny, nauczaj mnie! Niechaj tak
bçdzie, mój miły, odpowiedział.

ROZDZIAŁ 14

1. Jako, gdy kto, o miły, wyprowadzi człowieka z zawiqzanymi oczyma z kraju Gandharów i
wypusci zdała od siedzib ludzkich, a ten błqkac siç bçdzie na wschód, na północ, na południe, na
zachód, przywiedziony był bowiem z zawiqzanymi oczyma, wypuszczony z zawiqzanymi,

2. lecz gdy mu zdejm przepask z oczu i powiedz: "W tamtej stronie
mieszkaj Gandharowie, w t stron masz i", wówczas, wypytujc si od
wsi do wsi, nauczony, rozumiejcy, dochodzi do kraju Gandharów podobnie
człowiek, co znalazł tu nauczyciela, wie, i dotd tylko tym wiatem
ogarnity bdzie, dopóki si nie oswobodzi, poczym odejdzie std.

3. I to własnie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszechswiata to rzeczywistosc, to Atman,
TO JESTES TY, o Swetaketu! Dalej jeszcze, czcigodny nauczaj mnie! Niechaj tak
bçdzie, mój miły, odpowiedział.

ROZDZIAŁ 15

1. Wokół chorego człowieka siedzq krewni i pytajq: "Czy poznajesz nas, czy poznajesz?" I
dopóki mowa jego nie weszła w mysl, mysl w oddech, oddech w zar, zar w najwyzsze bóstwo,
dopóty poznaje.

5
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


2. Lecz kiedy mowa jego wejdzie w mysl, mysl w oddech, oddech w zar, zar w najwyzsze bóstwo,
wtedy juz poznac nie moze.

3. I to własnie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszechswiata, to rzeczywistosc, to
Atman, TO JESTES TY, o Swetaketu! Dalej jeszcze czcigodny, nauczaj mnie!
Niechaj tak bçdzie, mój miły, odpowiedział.

Z KSIEGI ÓSMEJ

ROZDZIAŁ 7

1. "Atmana, który wszelki grzech od siebie odtrqcił, nie starzejqcego siç, wolnego od smierci, od
cierpienia, swobodnego od pragnienia i głodu, którego pozqdanie jest prawdziwe, postanowienie
prawdziwe nalezy szukac, dqzyc nalezy, aby go poznac. Osiqga ten wszystkie swiaty, wszystkie
pozqdania, kto Atmana tego znajdzie i rozpozna" tak mówił Pradzapati.

2. Usłyszeli to bogowie oraz demony. I rzekli: Szukajmy tego Atmana! Znalazłszy go, osiqgnqc
mozna wszystkie swiaty, wszystkie pragnienia... Wyruszył wówczas Indra od bogów, Wiroczana od
demonów. Z drewnem płonqcym w rçku, nie wiedzqc wzajemnie o sobie, przybyli do Pradzapatiego.

3. I mieszkali u niego przez trzydziesci dwa lata, jako uczniowie braminscy. Az rzekł do nich
Pradzapati: Czego zqdacie, izescie tak długo tu przebywali? Ci odpowiedzieli: "Atmana, który wszelki
grzech od siebie odtrqcił, nie starzejqcego siç, wolnego od smierci, od cierpienia, swobodnego od
pragnienia i głodu, którego pozqdanie jest prawdziwe, postanowienie prawdziwe nalezy szukac,
dqzyc nalezy, aby go poznac. Osiqga ten wszystkie swiaty, wszystkie pozqdania, kto Atmana tego
znajdzie i rozpozna". Oto sq słowa dostojnego, które nam oznajmiono. Jego szukajqc,
przebywalismy tu.

4. Wówczas Pradzapati rzekł do nich: Istota, którq widac w oku to Atman. I mówił dalej: To
niesmiertelnosc, to bezpieczenstwo, to Brahman. Cóz to jednak za istota, dostojny, którq widac w
wodzie lub zwierciadle? Jedna tylko istota widoczna jest w tych wszystkich
miejscach, odrzekł.

ROZDZIAŁ 8

1. Przyjrzyjcie siç swemu Atmanowi w naczyniu z wodq i czego w niej z was nie spostrzezecie,
powiedzcie mi! Ci poczçli patrzec w naczynie z wodq. Wówczas rzeki do nich Pradzapati: Co widzicie?
Obydwaj odparli: Widzimy całego naszego Atmana, dostojny, jako odbicie, nawet włosy,
nawet paznokcie.

2. Odrzekł im wtedy Pradzapati: Przystrójcie siç ładnie, włózcie piçknq odziez, ozdoby i przyjrzyjcie
siç w naczyniu z wodq. Obydwaj przystroili siç ładnie, włozyli piçknq odziez, ozdoby i poczçli
przyglqdac siç w naczyniu z wodq. Wówczas rzekł do nich Pradzapati: Co widzicie?

3. Odparli: Jako tu, dostojny, stoimy ładnie przystrojeni, w nowej odziezy, w ozdobach, podobnie ci
dwaj, dostojny, stojq tam ładnie przystrojeni, w piçknej odziezy, w ozdobach! To jest Atman
odpowiedział to niesmiertelnosc, to bezpieczenstwo, to Brahman! Wówczas oni, spokojni na
sercu, odeszli.
6
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



4. Pradzapati skierował wzrok za niemi i rzekł: Nie osiqgnqwszy Atmana, nie znalazłszy go,
odchodzq. I ktokolwiek bqdz bogowie czy demony bçdzie wyznawał ten upaniszad, zginie.
Wiroczana zas, spokojny na sercu, udał siç do demonów i wygłosił nastçpujqcy upaniszad: Swe ciało
nalezy tu radowac, ciału nalezy tu słuzyc! Kto ciało swe raduje, kto ciału tu słuzy, ten osiqga obydwa
swiaty, ten i tamten.

5. Dlatego tez jeszcze dzis mówiq o tym, kto nie daje darów, nie składa ofiar, nie jest wierzqcy "O,
to demon!" Jest to bowiem upaniszad demonów. Ciało zmarłego ubierajq oni w
swiecidełka, w materie, w klejnoty. Wydaje siç im, iz przez to zdobçdq drugi swiat!

ROZDZIAŁ 9

1. Indra zas, zanim przybył do bogów, dojrzał nastçpujqce niebezpieczenstwo: Gdy ciało to jest
ładnie przystrojone, On równiez jest przystrojony, gdy ciało ma piçknq odziez, On ma równiez, gdy
ciało posiada ozdoby, On je równiez posiada, podobnie, gdy ciało jest slepe, On jest slepy, gdy
chrome, On równiez chromy, gdy okaleczone i On okaleczony. A gdy ciało to całkiem juz ginie, On
równiez ginie. Nie widzç tu nic radosnego.

2. I z płonqcym drewnem w rçku wrócił na powrót. Pradzapati rzekł wówczas do niego:
Maghawanie, odszedłes przeciez z Wiroczanq spokojny sercem, czego pragniesz, zes wrócił na
powrót? Ten odparł mu: Gdy ciało to, dostojny, jest ładnie przystrojone, On równiez jest
przystrojony, gdy ciało ma piçknq odziez, On ma jq równiez, gdy ciało posiada ozdoby, On je równiez
posiada, podobnie, gdy ciało jest slepe, On jest slepy, gdy chrome, On równiez chromy, gdy
okaleczone i On okaleczony. A gdy ciało to całkiem juz ginie, On równiez ginie. Nie widzç tu nic
radosnego.

3. Tak jest istotnie, Ktaghawanie odparł. Lecz ja ci to lepiej wyjasniç, mieszkaj u
mnie jeszcze drugie trzydziesci dwa lata. I ten zamieszkał drugie trzydziesci dwa lata. Wtedy
Pradzapati rzekł do niego:

ROZDZIAŁ 10

1. Ten, który podczas snu radosny wçdruje, to Atman mówił, to niesmiertelnosc, to
bezpieczenstwo, to Brahman. Wówczas on, spokojny sercem, odszedł. Zanim jednak przybył do
bogów, dojrzał nastçpujqce niebezpieczenstwo: Chociaz On nie jest slepy, gdy to ciało slepe, choc nie
chromy, gdy ciało chrome, chociaz nie cierpi przez ciała cierpienie,

2. nie jest zabity, gdy ono zabite, nie jest chromy, gdy ono chromac pocznie, a jednak jakoby
go zabijajq, jakoby uciskajq, jakoby dowiadywał siç smutnych rzeczy, nawet jakoby płakał! Nie
widzç tu nic radosnego.

3. I z płonqcym drewnem w rçku wrócił na powrót. Pradzapati rzekł wówczas do niego:
Maghawanie, odszedłes przeciez spokojny sercem, czego pragnqc, wróciłes na powrót? Odparł mu:
Chociaz On nie jest slepy, gdy to ciało slepe, choc nie chromy, gdy ciało chrome, chociaz nie cierpi
przez cierpienie ciała,

7
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


4. nie jest zabity, gdy ono zabite, nie jest chromy, gdy ono chromac pocznie, a jednak jakoby
go zabijajq, jakoby uciskajq, jakoby dowiadywał siç smutnych rzeczy, nawet jakoby płakał. Nie
widzç tu nic radosnego.

Tak jest istotnie, Maghawanie, odpowiedział. Lecz ja ci to lepiej
wyjani, mieszkaj u mnie jeszcze trzydzieci dwa lata. I ten zamieszkał
znowu przez trzydzieci dwa lata. Wtedy Pradapati rzekł do niego:

ROZDZIAŁ 11

1. Gdy sen nastçpuje, całkowity zupełny spokój, bez marzen, to Atman mówił to
niesmiertelnosc, to bezpieczenstwo, to Brahman! Wówczas on, spokojny sercem, odszedł.
Zanim jednak przybył do bogów, dojrzał nastçpujqce niebezpieczenstwo: Przeciez wtedy nie mozna
poznac samego siebie, nie mozna rzec: "to ja jestem", ani poznac wszystkich tych stworzen. Idzie siç
wprost na zatratç. Nie widzç tu nic radosnego!

2. I z płonqcym drewnem w rçku wrócił na powrót. A Pradzapati rzekł do niego: Maghawanie,
odszedłes przeciez spokojny sercem, czego pragniesz, zes wrócił na powrót? Odparł mu: Przeciez,
dostojny, wtedy nie mozna poznac wcale samego siebie, nie mozna rzec: "to ja jestem", ani poznac
wszystkich tych stworzen. Idzie siç wprost na zatratç! Nie widzç tu nic radosnego.

3. Tak jest w istocie, Maghawanie, odpowiedział. Lecz ja ci to lepiej wyjasniç, nie
inaczej jednak, jak pod tym warunkiem: Mieszkaj u mnie jeszcze piçc lat. I ten zamieszkał znowu
przez piçc lat. Czyni to razem sto jeden. Dlatego tez mówiq: Sto jeden lat mieszkał Maghawan
jako uczen braminski u Pradzapatiego. A wtedy Pradzapati rzekł do niego;

ROZDZIAŁ 12

1. Maghawanie! Smiertelne jest to ciało przez smierc opanowane. Jest ono siedzibq bezcielesnego,
niesmiertelnego Atmana. Kto ciało posiada, bywa opanowany przez cierpienie i radosc. Kto ciało
posiada, nie moze siç obronic od cierpienia i radosci. Radosc i cierpienie nie plami jednak tego, kto
jest bez ciała.

2. Wicher jest bez ciała. Chmura, błyskawica, piorun równiez nie majq ciała. Jako one podnoszq
siç z tej przestrzeni, łqczq siç z najwyzszym swiatłem i przez to zjawiajq siç w swym własnym
kształcie,

3. podobnie ten zupełny spoczynek, podnosi siç z tego ciała, łqczy siç z najwyzszym swiatłem i
zjawia siç we własnym kształcie. Jest to najwyzszy duch, który tam wçdruje jedzqc, bawiqc siç,
rozkoszujqc, czy to kobietami, czy wozami, czy przyjaciółmi, nie pamiçtajqc o swej reszcie o tym
ciele. Jako wół zaprzçzony bywa do wozu, podobnie dech zaprzçzony jest do tego ciała.

4. Kiedy oko kieruje siç ku przestrzeni, w oku jest duch wówczas; oko słuzy tylko do patrzenia. Ten,
który wie, iz chce wqchac to Atman. Nos słuzy tylko do wqchania. Ten, który wie, iz chce mówic
to Atman. Głos słuzy tylko do mówienia. Ten, który wie, iz chce słyszec to Atman. Ucho słuzy
tylko do słuchania.

8
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


5. Ten, który wie, iz chce myslec to Atman. Rozum to tylko jego boskie oko. Z
pomocq tego boskiego oka, z pomocq rozumu, spoglqda on na rozkosze i cieszy siç z nich.

6. Jego czczq ci bogowie w swiecie Brahmy jako Atmana. Dlatego osiqgnçli oni wszystkie swiaty,
wszystkie rozkosze. Osiqgnie ten wszystkie swiaty, wszystkie rozkosze, kto Atmana tego znajdzie i
rozpozna. Tak rzeki Pradzapati, tak rzekł Pradzapati.

ROZDZIAŁ 13

1. Z ciemni wchodzç w jaskrawosc, z jaskrawosci w ciemniç. Jak kon, co, liniejqc, włosy swe
odrzuca, tak ja odrzucam zło od siebie oswobadzam siç, jakby ksiçzyc z paszczçki Rahu
odrzucam nieprzygotowane ciało i z przygotowanym Atmanem idç w swiat Brahmana, idç w
swiat Brahmana.




KENA

ROZDZIAŁ 1

1. "Przez kogo pchniçta biegnie mysl-wysłanka?

Kto najpierw oddech zaprzqgł, aby leciał?

I kto wysyła mowç, którq mówiq?

Jakiz to Bóg, co zaprzqgł oko, ucho?"

2. Co słuchu słuchem jest i myslq jest myslenia,

I mowy mowq co to tchnieniem jest oddechu,

I okiem oka to. Mdrzec odpycha zmysły,

I, schodzqc z tego swiata, idzie w niesmiertelnosc,

3. "Tam nie dosiçgnie nawet oko,

Nie dojdzie tam ni mysl, ni mowa,

Nie znamy jego, nie poznamy

9
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Chocby najwiçcej nas uczyli!

On co innego jest, niz wiedza,

I co innego, niz niewiedza,

Słyszymy to od mdrców dawnych,

Którzy nas o nim nauczali".

4. Co siç przez mowç wyrzec nie da,

Przez co siç sama mowa zjawia

Ty wiedz, e włanie to jest Brahman,

A nie to, co tu wszyscy czczq.

5. Co siç przez mysl pomyslec nie da,

Przez co jest sama mysl myslana

Ty wiedz e włanie to jest Brahman,

A nie to, co tu wszyscy czczq.

6. Co siç przez oko ujrzec nie da,

A przez co samo oko widzi

Ty wiedz e włanie to jest Brahman,

A nie to, co tu wszyscy czczq.

7. Co siç przez słuch usłyszec nie da,

Przez co siç staje słuch słyszanym

Ty wiedz e włanie to jest Brahman.

A nie to, co tu wszyscy czczq.
10
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



8. To, co przez oddech nie oddycha,

A przez co dech oddechem jest

Ty wiedz e włanie to jest Brahman,

A nie to, co tu wszyscy czczq.

ROZDZIAŁ 2

9. Lecz jezeli mniemasz, ze znasz go teraz dobrze, niczym jest to. Znasz jedynie zjawç Brahmana
co jest w tobie z niego, co jest z niego wsród bogów. Nalezy wiçc, abys badał dalej
jeszcze.

"Ja myslç, ze znam go!

10. Nie mniemam wcale, ze wiem dobrze,

Lecz nie wiem takze, ze ja nie wiem,

Ten z nas, kto wie cos, ten juz wie,

I nie wie wcale, ze nic nie wie.

11. Kto go nie poznał, ten go poznał,

A kto go poznał, ten go nie zna,

Przez poznajcych nie poznany,

Poznany przez nie poznajqcych!

12. Zbudzony pozna go i pojmie,

Zdobçdzie nadto niesmiertelnosc,

Siłç pozyska przez Atmana,

Przez wiedzç o nim niesmiertelnosc.

13. Kto go tu znalazł, ten osiqgnie prawdç,
11
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



Kto go nie znalazł, osiqgnie zatratç,

Mçdrcy go widzq we wszystkich stworzeniach,

I, schodzqc z tego swiata, idq w niesmiertelnosc.

ROZDZIAŁ 3

14. Brahman wywalczył raz zwyciçstwo dla bogów. Z tego zwyciçstwa Brahmana chełpili siç
bogowie, myslqc: Nasze jest to zwyciçstwo, nasza jest ta chwała.

15. A Brahman, gdy to rozpoznał, wyjawił siç im. Ci jednak nie poznali go. "Cóz to za duch?"
mówili do siebie.

16. I rzekli tak do Agni: Rozpoznaj, znawco istot, co to za duch! Niechaj tak bçdzie,
odpowiedział.

17. I pobiegł ku niemu, a Brahman rzekł don: Kto jestes? Jestem Agni odpowiedział
jestem znawca istot.

18. Jeli nim jeste, jaka twoja moc? Mog spali wszystko, co tylko
jest na ziemi.

19. Połozył wówczas przed nim zdzbło słomy i rzekł: Spal to. Agni rzucił siç na nie z całq mocq, ale
nie mógł spalic. Powrócił wiçc i rzekł: Nie mogłem rozpoznac, co to za duch.

20. Wówczas rzekli do Waju: Rozpoznaj, o Waju, co to za duch. Niechaj tak bçdzie,
odpowiedział.

21. I pobiegł ku niemu, a Brahman rzekł don: Kto jestes? Jestem Waju odpowiedział
jestem Matariswan.

22. Jesli nim jestes, jakaz twoja moc? Mogç wszystko porwac, co tylko jest na ziemi.

23. Połozył wówczas przed nim zdzbło słomy i rzekł: Porwij to. Waju rzucił siç na nie z całq mocq,
ale nie mógł porwac. Powrócił wiçc i rzekł: Nie mogłem rozpoznac, co to za duch.

24. Wówczas rzekli do Indry: Maghawanie, rozpoznaj ty, co to za duch! Niechaj tak bçdzie,
odpowiedział i pobiegł ku niemu. Ten jednak ukrył siç przed nim.

25. Indra zas na tym samym miejscu spotkał kobietç nadzwyczajnej piçknosci, Urnç, córkç
Himawanta i rzekł do niej: Co to za duch?

12
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


ROZDZIAŁ 4

26. To jest Brahman odpowiedziała, ze zwyciçstwa tego Brahmana wy siç chełpicie. Wtedy
dopiero rozpoznał, ze to był Brahman.

27. I dlatego tez bogowie ci: Agni, Waju oraz Indra sq jakoby wyniesieni nad innych bogów,
albowiem zblizyli siç do niego najbardziej i poznali go najpierwsi jako Brahmana.

28. I dlatego Indra jest wyniesiony, jakoby nad innych bogów, albowiem zblizył siç do niego
najbardziej i poznał go najpierwszy jako Brahmana.

29. O tym taka jeszcze nauka: to w błyskawicy, co błyska, przed czym z krzykiem aaa zamyka siç
oczy, to własnie, ten krzyk aaa to boskosc jego.

30. A teraz o duszy: to, co jakby przychodzi do ducha i przez co w kazdym momencie rodzi siç
wspomnienie o czyms, ten własnie przejaw to on.

31. Imi jego jest: "Tsknota ku niemu". I t "Tsknot ku niemu" naley
czci. Kto o tym wie w ten sposób, ku temu tskni wszystkie istnienia.

32. A jesli kto rzecze: Powiedz mi upaniszad odrzeknijmy: Powiedzielismy ci juz
upaniszad wiedzç tajemnq o Brahmanie.

33. Pokuta, powcignicie si i czyn oto jej podstawy. Czciami jej s
Wedy, prawda oparciem.

34. Kto j poznał i odpycha zło, ten stoi mocno w przestworach nieba
nieskoczonych, niezwycionych, ten stoi mocno.



KATHAKA

KSIGA PIERWSZA

GAŁAZKA 1

1. Wadzasrawasa rozdał z własnej woli całe swe bogactwo. Miał on syna imieniem Nacziketas.

2. W tego, gdy wyprowadzano krowy dla braminów, wstqpiła wiara, choc był jeszcze dzieckiem.
Pomyslał:

3. Wodç pijq, trawç jedzq,

13
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Mleko dajq i juz wszystko,

Jak bezradosne bçdq swiaty,

Do których z darem takim wejdzie!

4. I rzekł do ojca: Tato, komu mnie oddasz? I rzekł tak po raz drugi i trzeci. Wreszcie ojciec odt
powiedział mu: Oddajç ciç smierci.

NACZIKETAS:

5. Z pomiçdzy wielu kroczç pierwszy,

Z wieloma jednak kroczç razem

Co te zamierza Jama czyni,

Ze juz mnie dzis do siebie woła?

6. spojrzyj naprzód gdzie sq pierwsi,

Spojrzyj w tył tam sq nastçpni,

Jakoby zboze mqz dojrzewa,

Jakoby zboze rosnie znowu!

[7. Gdy jako ogien wszechogólny,

Do domu wkracza gosc braminski,

Zjednac starajq siç go wszyscy,

Wic przynie wody, Waiwaswato!

8. Nadziejç, przyjazn, radosc i nagrodç,

Czyn, powodzenie nawet synów, bydło,

Od domu głupca bramin to odpycha,

14
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Jesli nie bçdzie goscinnie podjçty.]

JAMA:

9. Trzy noce, braminie, spçdziłes w mym domu,

Nie ugoszczony, choc ci czesc nalezna

Cze ci niech teraz bdzie, chwała dla mnie

Wybierz trzy w zamian, jakie chcesz yczenia!

NACZIKETAS:

10. Spokojny duchem i łaskawy niechaj mi bçdzie Gautama,

I niech, o smierci, gniew go minie

Wypuszczonego z twego domu niechaj powita mnie radosny,

Z trzech oto pierwsze me yczenie!

JAMA:

11. Radosny bçdzie, jako dawniej, Auddalaki Aruni,

Przeze mnie zwolnion. Zbywszy gniewu,

Spokojnie bçdzie spał w te noce,

Bo widział ciç, zes wybawiony od paszczy smierci.

NACZIKETAS:

12. W nieba królestwie nie ma wcale strachu

Ciebie tam nie ma i grozy staroci,

Od dwojga wolna, głodu i pragnienia,

Ból zwyciçzywszy, radosc trwa na niebie.
15
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



13. Ty znasz, o smierci, ogien, co niebo otwiera,

Chciej go wyjawic mnie, pełnemu wiary

Ci, co s w niebie, ci s niemiertelni

To, oto, drugie wybieram yczenie!

JAMA:

14. Ja ci wyjawiç, ty pojmij dokładnie,

Ten ogien niebios, Nacziketo, zrozum,

Wiedz on zdobywa nieskonczone swiaty,

Jest ich podstawq, utajony w cieniu.

15. I wyjawił mu ogien, co swiatów był poczqtkiem,

Jakie kamienie, jak duze i jak je układac,

Ten za wszystko powtórzył, tak samo jak słyszał

A mier, radujc si, poczła znowu mówi,

16. I rzekła tak do niego, podniosła, radosna:

Jeszcze ci jeden dzi dar ofiaruj:

Ogien ten twoje bçdzie imiç nosił,

Przyjmij ten łacuch ze słów wielokształtny:

17. Kto Naczikete trzykroc rozpłomieni,

Z trojgiem zwiqzany, kto trzy czyny spełnia

Ten przezwyciçzy smierc i narodziny,

16
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Poznawszy Boga, co zna twór Brahmana

I ułozywszy go osiqgnie wieczny spokój.

18. Kto Naczikete trzykroc rozpłomieni,

Kto pozna trójkç, Naczikete złozy,

Ten smierci wiçzy od siebie oddalił,

Ból zwyciçzywszy, raduje siç w niebie.

19. Oto niebieski ogien, Nacziketo,

Który wybrałes przez drugie zyczenie,

Twoim imieniem bçdq go zwac ludzie,

Teraz zyczenie trzecie wybierz Nacziketo!

NACZIKETAS:

20. Gdy człowiek umrze, zostaje wtpliwo,

"Jest" mówiq jedni "nie ma", mówiq inni,

Lecz ja chcç wiedziec i ty mi to wyjaw,

Z trzech zyczen oto me trzecie zyczenie!

JAMA:

21. Tego bogowie nawet nie byli tu pewni,

Niełatwo pozna t rzecz tajemnicz,

Inne zyczenie wybierz, Nacziketo,


Nie drçcz mnie, tego pytania siç wyrzecz!

17
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


NACZIKETAS:

22. Tego bogowie nawet nie byli tu pewni!

Ty, mierci, mówisz, e trudno to pozna!

Nikt mi od ciebie lepiej nie wyjasni,

Zadne zyczenie temu nie jest równe!

JAMA:

23. Stuletnie wybierz sobie dzieci, wnuki,

Stada krów wielkie, słonie, skarby, konie,

Olbrzymi wybierz sobie ziemi przestwór,

I ile zechcesz, tyle zyj jesieni!

24. Jezeli uznasz ten dar, jako równy,

Wybierz bogactwo i najdłuzsze zycie,

Stan siç na ziemi wielkim, Nacziketo,

Uczyni, e tu wszelkie szczcie poznasz!

25. Rozkoszy, jakich na swiecie nie zdobyc,

Wszelkich rozkoszy zqdaj, jakich pragniesz!

Oto kobiety na wozach z harfami,

Cudowne takich nie posidzie człowiek,

Dajç je tobie, kaz, by ciç bawiły,

Tylko nie pytaj o smierc, Nacziketo!

NACZIKETAS:
18
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



26. Kiedy w człowieku siłç wszystkich zmysłów,

Kazdy dzien nowy zuzywa, o smierci,

Gdy jest tak krótkie nawet całe zycie,

Zatrzymaj sobie wozy, spiew i tance!

27. Samym bogactwem człowiek siç nie cieszy,

Cóz po bogactwach, gdy widzimy ciebie?

Uzycz nam zycia, tyle, ile zechcesz,

Ale zyczenie mam tylko to jedno!

28. Kto gdy tu wolnych od staroci, mierci,

Pozna smiertelny, starosci podległy,

Gdy blask, rozkosze, uciechy rozwazy

Kto si z długiego bdzie cieszył ycia?

29. To, czego wszyscy tutaj sq niepewni,

Powiedz, co bçdzie po wielkiej przeprawie?

To me yczenie, chcce zgłbi tajni,

Innego wybrac Nacziketas nie chce!

GAŁAZKA 2

JAMA:

1. Jedno jest dobre, drugie zas przyjemne,

Choc cel ich rózny, pçtajq człowieka,

19
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Kto wybrał dobre, pójdzie mu na szczçscie,

Chybia ten celu, kto bierze przyjemne.

2. Dobre z przyjemnym podchodzq do ludzi, -

Mqdry je bada, wzajemnie odróznia,

Ponad przyjemne wybiera on dobre,

Przyjemne głupiec wybiera przez chciwosc.

3. Rozkosz przyjemnq i złudnie przyjemnq

Tys, Nacziketo, zwazywszy, odrzucił,

I nie opçtał ciç bogactwa łancuch,

W którym tak wielu idzie na dno ludzi.

4. Co zwie siç wiedzq, co zwie siç niewiedzq, -

Rzeczy to rózne i zgoła odrçbne,

Do wiedzy dqzy, widzç, Nacziketas,

Nie omamiły go rozkosze zadne!

5. W mroku niewiedzy wçdrujqcy głupcy,

Choc siç za mçdrców uwazajq sami,

Bez celu tylko drepczq naokoło,

Jakoby slepcy przez slepca wiedzeni.

6. Otumaniony mamidłem bogactwa

Wielkiej przeprawy głupiec nie rozumie,

"Ten swiat jest tylko i nie ma innego!"
20
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



Tak mylc, cigle w m podpada władz.

7. Dla wielu nawet słuchem nieuchwytny,

Wielu wie o nim, lecz nie moze pojqc,

Cud, kto go wiesci, znawca, kto zrozumie,

Cud, kto go pozna, przez znawcç nauczon!

8. Gdy przez zwykłego człowieka głoszony,

Pojqc go trudno, chocby wiele myslec,

Lecz nie ma drogi, gdy inny nie powie,

Nie do pojcia, od pyłu lotniejszy!

9. Przez rozmyslanie nie zdobyc tej wiedzy,

Którq osiqgniesz, wytrwały w swej woli,

Gdy inny powie, łatwiej jq ogarnqc,

Takich mi wicej pyta, jak twe, Nacziketo!

10. Ja wiem, ze skarby sq przemijajqce,

Ze niezmiennego nie zdobyc przez zmienne,

Wiçc ułozyłem ogien Naczikety,

Nietrwałq rzeczq osiqgnqłem wieczne.

11. Zqdzy spełnienie, oparcie wszechswiata,

Brzeg bezpieczenstwa, siły nieskonczonosc,

Olbrzymiosc sławy, szerokosc, podstawç,

21
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Wszystkos odrzucił mqdrze, Nacziketo!

12. Tego, co w ciemniç wniknqł, trudny do ujrzenia,

Co trwa w ukryciu, w kryjówce, prastary,

Gdy tego mdrzec jako Boga pozna,

Mysl swq w najwyzszym złozywszy Atmanie

Bdzie zwolniony od smutku i szczcia!

13. Smiertelny, który to usłyszy, pojmie,

Prawo zerwawszy zdobçdzie to Lotne,

Cieszy siç, bowiem osiqgnqł, co cieszy,

Myl, otwarty ju dom Naczikety!

14. Co poza prawem, co poza bezprawiem,

Poza spełnionym, poza niespełnionym,

Poza przeszłosciq co jest i przyszłosciq,

Jeeli widzisz, to mi wyjaw!

[NACZIKETAS MILCZY].

15. Przez wszystkie Wedy zwiastowane słowo,

Co siç we wszelkiej pokucie powtarza,

Ku niemu dqzq uczniowie braminscy,

Ja ci to słowo w krótkoci wyło!

JEST TO "OM".

16. Sylaba bowiem ta to Brahman,
22
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



Sylaba ta to jest Najwysze,

I kto zrozumie tç sylabç,

Czego zapragnie, bçdzie jego!

17. Ze wszystkich podstaw to najlepsza,

Ze wszystkich podstaw to najwyzsza,

I kto zrozumie tç podstawç,

Szczçsliwy bçdzie w Brahmy swiecie.

18. Ani umiera, ni rodzi siç mçdrzec,

Niczym siç nie stał, z niczego nie powstał,

Nie urodzony, odwieczny, prastary,

Nie do zabicia, choc ciało zabite!

19. Kiedy zabójca mniema, ze zabija,

Kiedy zabity mniema, ze umiera,

Obydwaj wiedzy nie maja prawdziwej,

On nie zabija ani nie umiera.

20. Od najmniejszego mniejszy, wikszy ni najwiksze,

W głçbi tych stworzen zamieszkuje Atman!

Kto od dz wolny, swobodny od trojki,

Ten, zmysły uspiwszy, wielkosc oglqda Atmana.

21. Siedzi, a jednak idzie w dale,

23
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Lezy, a jednak wszçdzie chodzi,

Kto Boga tego bieg szalony,

Rozpoznac moze, oprócz mnie?

22. Bezcielesnego wsród cielesnych,

Posród niestałych zas stałego,

Atmana wielkosc i potçgç,

Gdy pozna mçdrzec, nie zna smutku.

23. Atmana tego przez wiedzç nie zdobyc,

Ani przez rozum, ni wielkq naukç,

Kogo wybierze, ten go tylko pozna,

Dla niego tylko odkrywa swe ciało!

24. Kto nie wyrzeknie siç złej drogi,

Jest niespokojny, nieuwazny,

Czyj duch nie został uciszony,

Ten nie zdobçdzie Go poznaniem!

25. Brahman dla Niego, czy tez rycerz

Sq niczym innym, tylko kaszq,

Przyprawq, zas, jest smierc dla Niego,

Któz siç wiçc dowie, gdzie On jest?

GAŁAZKA 3

1. Dwóch, pijqcych prawdç swych czynów na swiecie,
24
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



Co do pieczary weszli, na dalekiej stronie,

Piçcioognisci, trójnacziketowi,

Brahmana znawcy zwq cieniem i swiatłem.

2. Rozłózmy ogien Naczikety,

Co mostem jest dla ofiarników,

Brahmanem stałym i najwyzszym,

Dla tych, co na brzeg drugi dqzq.

3. Wiedz to, ze Atman jest podróznym,

A ciało twoje wozem jest,

I wiedz, ze rozum twój woznicq,

A serce twe lejcami jest.

4. Mówiq, ze zmysły to sq konie,

A swiat zmysłowy to ich szlak,

Uzywajqcy, według mçdrców,

To Atman z duchem i zmysłami.

5. Lecz ten, kto nie ma wiedzy prawej,

Którego duch nie wytçzony,

Nie opanuje ten swych zmysłów,

Niczym woznica koni złych,

6. Lecz kto posiada wiedzç prawq,

25
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Którego duch jest wytçzony,

Ten opanuje swoje zmysły,

Jako woznica konie dobre.

7. I ten, kto nie ma wiedzy prawej,

Prawego ducha, nie jest czysty,

Ten nie osiqgnie tego miejsca,

W kołowrót zycia znowu wejdzie.

8. Ten, kto posiada wiedzç prawq,

Prawego ducha i jest czysty,

O, ten osiqgnie owo miejsce,

Skqd nie odrodzi siç juz nigdy.

9. Kto za woznicç ma poznanie,

A serce kto za lejce ma,

O, ten zdobçdzie drogi kraniec,

To jest, najwyszy Wisznu krok.

10. Od zmysłów wyzej rzeczy stojq,

Od rzeczy wyzej stoi duch,

Od ducha wyzszy jeszcze rozum,

Nad rozum wyzszy Atman wielki,

11. Nierozwiniçte wyzsze od Atmana,

Purusza wyzszy nad Nierozwiniçte,
26
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



Ponad Puruszq nie ma nic wyzszego,

On jest granicq i najwyzszym celem.

12. We wszystkich ciałach zamieszkuje

Atman ukryty, niewidzialny,

Najdoskonalszej jasnowidzów

Widoczny tylko mysli lotnej!

13. Mowç i ducha mçdrzec niech usmierza,

Niech je usmierza w poznaniu Atmana,

Poznanie w Wielkim usmierzy Atmanie,

Tego usmierzy w spokoju Atmana.

14. Powstancie, czuwajcie!

Zdobywszy najlepsze, zrozumcie!

Trudne do przejscia cienkie ostrze brzytwy,

Mçdrcy przeszkodq je zowiq na drodze!

15. Nieusłyszalne kto czci, nieuczuwalne, bezkształtne,

Niezmienne, wieczne, stałe, bez smaku, bez woni,

Bez poczqtku, bez konca, wiçksze nizli wielkie,

O, ten siç z paszczy smierci uwolni na pewno!

16. Gdy mçdrzec głosi lub tez słucha,

Opowiesc tç o Naczikecie,

27
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Wiecznq, przez smierc wypowiedzianq,

Cieszyc siç bçdzie w Brahmy swiecie.

17. Kto tç najwyzszq tajemnicç

W braminów kole czysty słucha,

Lub tez na stypie pogrzebowej,

O, ten zdobçdzie nieskonczonosc,

O, ten zdobçdzie nieskonczonosc!

KSIEGA DRUGA

GAŁAZKA 4

1. Na zewnqtrz stwórca wywiercił otwory,

Totez na zewnqtrz patrzymy, nie wewnqtrz,

Mçdrzec na zewnqtrz gdy wzrok swój skierował,

Niesmiertelnosci pragnqc ujrzał duszç.

2. Głupcy zewnçtrznych szukajq rozkoszy

I w smierci idq rozesłane sieci,

Mçdrcy wiedzqcy, co jest niesmiertelnosc,

Tu nie szukajq niezmiennego w zmiennym.

3. Gdy poznajemy kształt i zapach,

Smak, głos, zetkniçcie siç wzajemne,

Tylko przez niego poznajemy,

Wicej ponadto có zostaje?
28
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



TAK, TO JEST TO.

4. Gdy mçdrzec w tym, czym rozpoznaje,

Obydwa stany snu, czuwania,

Gdy w tym rozpozna wielk dusz,

Wszçdzieobecnq nie zna troski!

5. Kto tego z bliska zna Atmana,

Zywego, słodycz pijqcego,

Władcç przeszłosci i przyszłosci,

Ten nie zna zadnej trwogi wiçcej.

TAK, TO JEST TO.

6. Kto zna przed zarem zrodzonego,

Który si niegdy z wód wyłonił,

W kryjówkç serca wszedł i mieszka,

Kto go wród wszystkich istot widzi,

TAK, TO JEST TO.

7. I tç, co razem z tchem powstała,

Aditi, bogów nosicielkç,

Która w kryjówkç serca weszła,

W stworzeniach wszystkich siç odradza

[Ten nie zna adnej trwogi wicej].

29
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


TAK, TO JEST TO.

8. W obydwu drewnach tkwiqcy istot znawca,

Jako płód, przez kobiety ciçzarne noszony,

Agni, niech dnia kazdego czczony bçdzie

Przez czuwajqcych, ofiarniczych ludzi.

TAK, TO JEST TO.

9. Na nim, z którego słonce wschodzi,

I ku któremu wraca pózniej,

Wszyscy bogowie sq oparci,

Nikt poza niego wyjsc nie moze.

TAK, TO JEST TO.

10. To, co jest tu, jest takze tam,

To, co jest tam, jest takze tu,

I smierc za smierciq ten osiqga,

Kto mniema, iz tu róznosc widzi!

11. Duchem to tylko zdobyc mozna:

"Nie ma rónicy tutaj adnej!

Od jednej smierci idzie w drugq,

Kto mniema, iz tu róznosc widzi!

12. Na palec wielki jest Purusza,

Posrodku ciała siç znajduje,
30
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



Władca przeszłosci i przyszłosci,

Przed nikim nigdy trwogi nie zna.

TAK, TO JEST TO.

13. Na palec wielki jest Purusza,

Jakoby płomien, co nie dymi,

Władca przeszłosci i przyszłosci,

On dzisiaj jest i bçdzie jutro!

TAK, TO JEST TO.

14. Jak padajqcy deszcz na turniach

Spływa po zboczach gór na oslep,

Tak ten, co widzi wrazen róznosc,

Biegnie na oslep w slad za niemi!

15. Jak domieszana woda czysta

Do czystej zawsze jest jednaka,

Podobnie rzecz si ma z Atmanem

Ascety-mçdrca, Gautamo!

GAŁAZKA 5

1. Niezrodzonego, niezmiennego myslq

Miastu kto słuzy z jedenastu drzwiami,

Zadnego smutku ten nie zazna,

31
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Oswobodzony, bçdzie wolny!

TAK, TO JEST TO.

2. Łabçdziem jest na wodzie czystej, w powietrzu Vasu,

Hotarem przy ołtarzu jest, na progu gosciem,

W człowieku tkwi, w przestrzeni, i w niebie i w prawie,

Z wód, z krów, ze skał i z prawa powstał jako prawo.

3. Do góry wydech odprowadza,

A wdech na wewnqtrz znów odpycha,

Karłowi w srodku siedzqcemu,

Wszyscy bogowie czesc oddajq!

4. Kiedy to ciało siç rozpadnie,

I dusza, w ciele tym bçdqca,

Uwolni siç od wiçzów wreszcie,

Cóz wiçcej jeszcze tu zostanie?

TAK, TO JEST TO.

5. Ani przez wydech, ni przez wdech,

Człowiek smiertelny zyje tu,

Przez co innego tu yjemy,

Na czym siç dwójka ta opiera!

6. O tak, ja dzisiaj ci obwieszczç,

Brahmç wiecznego, tajemnego,
32
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



I to, co stanie siç z Atmanem,

Gdy smierc osiqgnie, Gautamo!

7. Niektórzy idq w łono matki,

By siç na nowo ucielesnic,

Niektórzy zas przechodzq w drzewa,

Podług swych czynów, podług wiedzy.

8. Duch, który nawet w spiqcych czuwa,

I tç, czy innq rozkosz tworzy,

Niesmiertelnosciq siç nazywa,

I jest jasnosciq, jest Brahmanem,

Nikt nie jest w stanie go przekroczy!

9. Jak jeden ogien, kiedy w swiat przeniknqł,

Stał siç odbiciem wszelakiego kształtu,

Tak Atman, tkwiqcy we wszystkich istotach,

Na zewnqtrz róznych jest kształtów odbiciem!

10. Jak jeden wicher, kiedy w swiat przeniknqł,

Stał siç odbiciem wszelakiego kształtu,

Tak Atman, tkwiqcy we wszystkich istotach,

Na zewnçtrz róznych jest kształtów odbiciem.

11. Tak, jako słonca, co jest okiem swiata,

33
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


Choroby wzroku skazic nie sq w stanie,

Takoz Atmana, co jest wewnqtrz istot,

Cierpienia swiata zewnçtrzne nie skazq.

12. Jedyny władca, Atman wewnqtrz istot

On kształt swój jeden czyni wielokształtnym,

Tylko ten mdrzec, co go ujrzy w sobie,

Osiqgnie szczçscie wieczne nikt zas inny.

13. On, duch dla duchów, wieczny dla niewiecznych,

Jeden dla wielu radosci wciqz stwarza,

Tylko ten mçdrzec, co go ujrzy w sobie,

Osiqgnie szczçscie wieczne nikt zas inny.

14. "To własnie to", tak myslq ludzie,

Rado najwysza niepojta,

Lecz jake to rozpozna mona,

Czy promienieje, czy tez błyszczy?

15. Słonce nie swieci tam, ni ksiçzyc, ni gwiazdy,

Błyskawice nie lsniq, cóz dopiero ogien?

Kiedy on błyszczy wraz z nim wszystko błyszczy

Swiatłosciq jego cały swiat jasnieje!

GAŁAZKA 6

1. Korzenie w górze gałçzie w dole,
34
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



Takie jest wieczne drzewo Aswattha,

Ono to jasnosc, ono to Brahman,

Niemiertelnoci zowi je ludzie.

2. Wszystko, cokolwiek jest ruchome,

Zyje oddechem, skqd powstało,

Strach jest olbrzymi, gdy piorun wzniesiony,

Ci, co to wiedz, bd niemiertelni.

3. Ze strachu przed nim ogien płonie,

Ze strachu przed nim słonce piecze,

Ze strachu biegnie Indra, Waju,

I smierc na koncu, jako piqta.

4. Jezeli kto, nim ciało zgasnie,

Prawdziwq tutaj wiedzç pozna,

Wtedy w strumieniu swiatów nowych

Zyska na powrót ciało własne.

5. Jako w zwierciadle, tak w Atmanie,

Jako we snie tak w ojców swiecie,

Jako na wodach siç pojawia,

Podobnie w swiecie jest gandharwów,

Jakoby w cieniu, jakby w swietle

35
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


W Brahmana wiatach.

6. Oddzielne zmysłów bytowanie,

Ich powstawanie, ich zatratç,

I ich oddzielnq wszçdzie zjawç,

Gdy mçdrzec zgłçbi, nie zna troski.

7. Ponad zmysłami stoi duch,

Od ducha zas jest wyzszy byt,

Nad bytem stoi wielki Atman,

Ponad Atmanem jest Nierozwiniçte.

8. Purusza wyzszy nad Nierozwiniçte,

Wszçdzieobecny i bez skazy,

Gdy człowiek pozna go jest wolny

I idzie tam, gdzie niemiertelno.

9. Dla wzroku postac jego niedostçpna,

Nikt go oczyma nie moze zobaczyc,

Sercem, rozumem, duchem da siç pojqc,

Którzy to wiedz, bd niemiertelni!

10. Kiedy poznania zmysłów piqc

Wraz z szóstym duchem siç uciszq,

I rozum gdy nie działa wcale,

Najwyzszq drogq to siç zwie.
36
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce



11. Potçzne zmysłów powsciqgniçcie

Oto, co jog si nazywa!

Lecz zawsze trzeba byc na strazy,

Bo joga zjawia siç i ginie.

12. Ani przez mowç, ni przez mysl

Mozna go objqc, ni przez wzrok,

"ON JEST" przez takie tylko słowa

Mozna go pojqc, nie przez inne!

13. "ON JEST" w ten sposób da siç pojqc,

Według prawdziwej tych dwóch słów istoty,

"ON JEST", gdy go w ten sposób zrozumiemy,

Jasnq nam bçdzie jego istnosc.

14. Kiedy zamilknq wszystkie zqdze,

Co siç w człowieka sercu gniezdzq,

Smiertelny zyszcze niesmiertelnosc,

Zdobçdzie wtedy swiat Brahmana!

15. Gdy siç rozwiqzq wszystkie wçzły,

Co opçtały serce ludzkie,

Smiertelny zyszcze niesmiertelnosc,

Nauka siga tak daleko.

37
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


16. Sto zył i jedna jest w człowieczym sercu,

Z posród tych jedna prowadzi do głowy,

Wzdłu niej si idzie ku niemiertelnoci,

Inne zas w rózne siç strony rozchodzq.

17. Na palec wielki ten Purusza Atman

Niezmiennie w sercu zamieszkuje ludzkim,

Wycign trzeba go z własnego ciała,

Ostroznie, jakby łodygç zza liscia,

Uznac za jasnosc i za niesmiertelnosc,

Uznac za jasnosc i za niesmiertelnosc.

18. Gdy Nacziketa z ust usłyszał smierci

Tç całq wiedzç wraz z naukq jogi,

Zdobył Brahmana, czystosc, niesmiertelnosc

Kady to zdoby moe, gdy Atmana pozna.



BRIHAD-ARANJAKA

KSIEGA CZWARTA

BRAHMANAM 5

1. Jadznawalkja miał dwie zony: Maitreji i Katjajani. Z nich Maitreji mówiła z ochotq o Brahmanie,
Katjajani zas posiadała tylko wiedzç niewiesciq.

I oto, kiedy Jadznawalkja zapragnqł rozpoczqc nowy okres zycia,

38
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


2. rzekł: Maitreji, odejdç z tego miejsca, o miła, wiçc niechaj uczyniç podział miçdzy tobq i
Katjajani.

3. Maitreji odrzekła: Gdyby ta cała ziemia, o wzniosły, pełna bogactw, stała siç mojq, czy byłabym
przez to niesmiertelna, czy nie? O nie, odrzecze Jadznawalkja. Jakie jest zycie bogatych ludzi,
takie własnie byłoby twoje. Niesmiertelnosci nie osiqga siç przez bogactwo.

4. Maitreji odrzekła: Jesli nie bçdç przez nie niesmiertelnq, na co mi ono? To, raczej, co wzniosły
wie, niechaj mi wyłozy!

5. Wówczas rzekł Jadznawalkja: Zaiste, miłqs nam była zawsze małzonkq, o pani, miłosc nam
zawsze okazywałas. Niechaj bçdzie, o pani, powiem ci to, wyłozç wszystko. Gdy jednak bçdç
wykładał, zwazaj na me słowa. Niechaj wzniosły mówi, odrzekła.

6. Wówczas rzecze Jadznawalkja: Zaiste, o droga, nie małzonkowi gwoli małzonek jest miły, lecz
Atmanowi gwoli małzonek jest miły; nie małzonce gwoli, o droga, małzonka jest miła, lecz Atmanowi
gwoli małzonka jest miła, nie synom gwoli, o droga, synowie sq mili, lecz Atmanowi gwoli synowie sq
mili; nie bogactwu gwoli, o droga, bogactwo jest miłe, lecz Atmanowi gwoli bogactwo jest miłe; nie
kapłanstwu gwoli, o droga, kapłanstwo jest miłe, lecz Atmanowi gwoli kapłanstwo jest miłe; nie stanowi
rycerskiemu gwoli, o droga, stan rycerski jest miły, lecz Atmanowi gwoli stan rycerski jest miły; nie
swiatom gwoli, o droga, swiaty sq miłe, lecz Atmanowi gwoli, swiaty sq miłe; nie bogom gwoli o droga,
bogowie sq mili, lecz Atmanowi gwoli bogowie sq mili; nie Wedom gwoli, o droga, Wedy sq miłe, lecz
Atmanowi gwoli Wedy sq miłe; nie ofiarom gwoli, o droga, ofiary sq miłe, lecz Atmanowi gwoli, ofiary
sq miłe; nie istotom gwoli, o droga, istoty sq miłe, lecz Atmanowi gwoli istoty sq miłe; nie
wszechswiatowi gwoli, o droga, wszechswiat jest miły, lecz Atmanowi gwoli wszechswiat jest miły.
Atmana nalezy widziec, słuchac, rozmyslac o nim, rozpoznawac, o Maitreji!

Gdy ujrzysz, usłyszysz, pojmiesz, rozpoznasz Atmana, poznasz cały ten wszechswiat, o droga!

7. Kapłanstwo wyrzeka siç tego, kto gdzie indziej, nizli w Atmanie, kapłanstwo poznał; stan rycerski
wyrzeka siç tego, kto gdzie indziej, nizli w Atmanie, stan rycerski poznał; swiaty wyrzekajq siç tego,
kto gdzie indziej, nizli w Atmanie, swiaty poznał; bogowie wyrzekajq siç tego, kto gdzie indziej, nizli w
Atmanie, bogów poznał; Wedy wyrzekajq siç tego, kto gdzie indziej, nizli w Atmanie, Wedy poznał;
ofiary wyrzekajq siç tego, kto gdzie indziej, nizli w Atmanie, ofiary poznał; stworzenia wyrzekajq siç
tego, kto gdzie indziej, nizli w Atmanie, stworzenia poznał; wszechswiat wyrzeka siç tego, kto gdzie
indziej nizli w Atmanie, wszechswiat poznał. Kapłanstwo to, ten stan rycerski, te swiaty, ci bogowie,
te Wedy, te ofiary, te stworzenia, cały ten wszechswiat to Atman.

8. Jest on takim, jak kiedy z uderzonego bbna tony si zerw i uchwyci
ich nie mona, kiedy jednak uchwycimy bben, lub uderzajcego, chwytamy i
tony.

9. Jest on takim, jak kiedy z uderzonych strun lutni tony siç zerwq i uchwycic ich nie mozna, kiedy
jednak uchwycimy lutniç, czy lutnistç, chwytamy i tony.

10. Jest on takim, jak kiedy z muszli, w którq dmq, tony siç zerwq i uchwycic ich nie mozna, kiedy
jednak uchwycimy muszlç lub tego, co dmie, chwytamy i tony.

39
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


11. Jest on takim, jak kiedy z ognia z mokrych drewien, rozchodzq siç dymy na wszystkie
strony; tak, własnie, tchnieniem tej wielkiej istoty jest Rigweda, Jadzurweda,
Samaweda, Atharwangirasa, Itihasy, Purany, nauki, Upaniszady, wiersze, Sutry, rozwazania i
wyjasnienia, to, co dane, co ofiarowane, co do jedzenia i co do picia, swiaty, drugie swiaty i wszystkie
istnienia. Wszystko to jest jej tchnieniem.

12. Jest on takim, jak ocean, co dla wszystkich wód jedynym jest ujsciem, jak skóra, co dla
wszystkich dotkniçc jedynym jest ujsciem, jak nos, co dla wszystkich zapachów jedynym jest ujsciem,
jak jçzyk, co dla wszystkich uczuc smaku jedynym jest ujsciem, jak oko, co dla wszystkich kształtów
jedynym jest ujsciem, jak ucho, co dla wszystkich dzwiçków jedynym jest ujsciem, jak organ myslowy,
co dla wszystkich postanowien jedynym jest ujsciem, jak serce, co dla wszystkich Wed jedynym jest
ujsciem, jak rçce, co dla wszystkich czynów jedynym sq ujsciem, jak nogi, co dla wszystkich chodów
sq jedynym ujsciem, jak czçsci płciowe, co dla wszelkiej rozkoszy zmysłowej jedynym sq ujsciem, jak
odbytnica, co dla wszystkich wypróznien jedynym jest ujsciem, jak mowa, co dla wszystkiej wiedzy
jedynym jest ujsciem.

13. A jako bryła soli jest bez róznicy wewnqtrz, czy na zewnqtrz, bçdqc cała wyłqcznie smakiem,
podobnie ta wielka istota, nieskonczona, nieograniczona cała jest wyłqcznie poznaniem. Z tych oto
pierwiastków powstaje, w nich siç rozpływa z powrotem. Nie ma swiadomosci po smierci,
powiadam ci to, najdrozsza tak mówił Jadznawalkja.

14. Rzekła wówczas Maitreji: Czcigodny prowadzi mnie na kresy zamçtu, pojqc nie
mogç, ze po smierci nie ma swiadomosci.

15. Wówczas rzekł Jadznawalkja. Nie mqcç ci ducha, najdrozsza! Nie ginie, najdrozsza, ten
Atman, nie podlega zniszczeniu, lecz nie ma juz zadnej łqcznosci z materiq!

16. I jesli wtedy nie widzi, jest jednak widzqcym, chociazby nie widział tego, co jest do widzenia;
dla widzqcego bowiem nie ma zatraty wzroku, bo wzrok nie ginie. Ale tez nie ma nic wtórego poza nim,
nic oden róznego, odmiennego, co by mógł widziec.

17. I jesli wtedy nie odczuwa woni, jest jednak odczuwajqcym, chociazby nie czuł tego, co jest do
odczucia; dla wqchajqcego bowiem nie ma zatraty wçchu, bo wçch nie ginie. Ale tez nie ma nic
wtórego poza nim, nic oden róznego, odmiennego, co by mógł wqchac.

18. I jesli wtedy nie odczuwa smaku, jest jednak odczuwajqcym, chociazby nie czuł tego, co jest do
smakowania; dla smakujqcego bowiem nie ma zatraty smaku, bo smak nie ginie. Ale tez nie ma nic
wtórego poza nim, nic oden róznego, odmiennego, co by mógł smakowac.

19. I jesli wtedy nie mówi, jest jednak mówiqcym, chociazby nie mówił tego, co jest do mówienia;
dla mówiqcego bowiem nie ma zatraty mowy, bo mowa nie ginie. Ale tez nie ma nic wtórego poza nim,
nic oden róznego, odmiennego, co by mógł mówic.

20. I jesli wtedy nie słyszy, jest jednak słyszqcym, chociazby nie słyszał tego, co jest do słyszenia;
dla słyszqcego bowiem nie ma zatraty słuchu, bo słuch nie ginie. Ale tez nie ma nic wtórego poza nim,
nic oden róznego, odmiennego, co by mógł słyszec.

40
www.teozofia.org – Teozofia w Polsce


21. I jesli wtedy nie mysli, jest jednak myslqcym, chociazby nie myslał tego, co jest do myslenia,
dla myslqcego bowiem nie ma zatraty mysli, bo mysl nie ginie. Ale tez nie ma nic wtórego poza nim,
nic oden róznego, odmiennego, co by mógł myslec.

22. I jesli wtedy nie czuje, jest jednak czujqcym, chociazby nie czuł tego, co jest do uczucia; dla
czujqcego bowiem nie ma zatraty czucia, bo czucie nie ginie. Ale tez nie ma nic wtórego poza nim, nic
oden róznego, odmiennego, co by mógł uczuc.

23. I jesli wtedy nie poznaje, jest jednak poznajqcym, chociazby nie poznawał tego, co jest do
poznania; dla poznajqcego bowiem nie ma zatraty poznania, bo poznanie nie ginie. Ale tez nie ma nic
wtórego poza nim, nic oden róznego, odmiennego, co by mógł poznac.

24. Bo gdyby było cos drugiego, to jeden patrzyłby na drugie, jeden wqchałby drugie, jeden czułby
smak drugiego, jeden mówiłby do drugiego, jeden słuchałby drugie, jeden rozumiałby drugie, jeden
dotykałby drugie. Jeden poznawałby drugie.

25. Jesli jednak wszystko dlan stało siç Atmanem, to czym i co bçdzie widział, to czym i co bçdzie
wqchał, to czym i co bçdzie smakował, to czym i co bçdzie mówił, to czym i co bçdzie słyszał, to czym
i co bçdzie myslał, to czym i co bçdzie dotykał, to czym i co bçdzie poznawał? Przez co pozna tego,
przez którego rozpoznaje ten cały wszechswiat? Przez co rozpozna, najdrozsza, poznajqcego? Oto
masz całq naukç, Maitreji! Taka, najdrozsza, jest niesmiertelnosc. To powiedziawszy, odszedł
Jadznawalkja.


2 www.teozofia.org – Teozofia w Polsce
12. Wówczas oddech, chc c wyj , poci gn ł za sob inne tchnienia yciowe, niczym rumak szlachetny, co, kiedy si wyrwie, ci gnie za sob p ta i kołki. A wtedy przyszły wszystkie tchnienia do oddechu i rzekły: "B d najpierwszym, czcigodny! Jeste z nas najlepszym! Nie odchod !" 13. Wówczas mowa rzekła do niego: "W co ja jestem bogata, w to i ty jeste bogaty". I wzrok rzekł do niego: "Czego ja jestem oparciem, tego i ty jeste oparciem". 14. I słuch rzekł do niego: "Czego ja jestem osi gni ciem, tego i ty jeste osi gni ciem. Wreszcie organ my lowy rzekł: "Czego ja jestem siedzib , tego i ty jeste siedzib ". Nie nazywaj wi c ich ani mow , ani oczami, ani uszami, ani organem my lowym. Nazywaj je tchnieniami yciowymi, poniewa wszystkie one s oddechem. Z KSI GI SZÓSTEJ ROZDZIAŁ 1 1. wetaketu był synem Aruniego. I oto ojciec tak przemówił do niego: wetaketu, sta si uczniem brami skim! Nikt jeszcze, bowiem, z naszej rodziny nie obywał si bez nauki, mój miły, jakoby zwykły ciura brami ski. 2. Poszedł wi c do nauki w dwunastym roku ycia, a w dwudziestym czwartym poznał wszystkie Wedy. Wrócił dumny, uwa aj cy si m drca, nad ty. 3. I oto ojciec tak przemówił do niego: wetaketu! poniewa , mój miły, jeste dumny, uwa aj cy si za m drca, nad ty, zapewne wi c dobrze wypytałe si o nauk , z pomoc której nieusłyszane staje si słyszanym, niepomy lane pomy lanym, niepoznane poznanym? 4. Jaka to nauka, o wzniosły? Taka, mój miły, jako gdy z pomoc jednej grudki glinianej wszystko, co jest z gliny, rozpozna mo na. Słowem jest wszelka przemiana, nazw jedynie naprawd to tylko glina. 5. Taka, mój miły, jako gdy z pomoc jednej blaszki miedzianej wszystko, co z miedzi rozpozna mo na. Słowem jest wszelka przemiana, nazw jedynie naprawd to tylko mied . 6. Taka, mój miły, jako gdy z pomoc małych no yczek wszystko, co z elaza, rozpozna mo na. Słowem jest wszelka przemiana, nazw jedynie naprawd to tylko elazo. Taka to, miły mój, jest nauka. 7. Zapewne moi czcigodni nauczyciele nie wiedzieli tego, gdyby wiedzieli, dlaczego by mnie nie nauczyli? Ale ty, czcigodny, powiesz mi to! Niechaj tak b dzie, o miły! ROZDZIAŁ 9 1. Kiedy, mój miły, pszczoły miód czyni , zbieraj soki z najrozmaitszych drzew i ł cz wszystek sok w jedno.

3 www.teozofia.org – Teozofia w Polsce

2. I jako soki te nie wykazuj adnej ró nicy, czy z tego drzewa s , czy z innego, podobnie, o miły, wszystkie te stworzenia w byt wst piwszy nie wiedz wcale, i w byt wst piły. 3. I czymkolwiek by tu były tygrysami czy lwami, wilkami, dzikami, czy robakami, motylami, bykami, czy komarami tym samym b d . 4. I to wła nie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszech wiata to rzeczywisto TO JESTE TY, o wetaketu! Dalej jeszcze, czcigodny, nauczaj mnie! tak b dzie, mój miły, odpowiedział. ROZDZIAŁ 10 1. Rzeki te, mój drogi, płyn na wschodzie w poranny nieboskłon, na zachodzie w wieczorny. Od morza do morza id i staj si morzem. I jako one teraz nie wiedz , czy s t , czy inn rzek , 2. podobnie, o drogi, wszystkie te stworzenia z bytu wyszedłszy, nie wiedz , i z bytu wyszły. I czymkolwiek by tu były tygrysami czy lwami, wilkami, dzikami czy robakami, motylami, b kami czy komarami tym samym b d . 3. I to, wła nie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszech wiata to rzeczywisto , to Atman, TO JESTE TY, o wetaketu! Dalej jeszcze, czcigodny, nauczaj mnie! Niechaj tak b dzie, mój miły, odpowiedział. ROZDZIAŁ 11 1. Je eli ktokolwiek, o drogi, zatnie korze tego wielkiego drzewa, wypu ci ono sok, bo yje. Je eli kto zatnie je po rodku, wypu ci ono sok, bo yje. Je eli kto zatnie wierzchołek jego, wypu ci i wtedy sok, bo yje. Na wskro przenikni te ywym Atmanem, stoi radosne, wezbrawszy sokami. 2. Je li jednak ycie opu ci jedn gał zk tego drzewa, gał zka ta schnie. Je li drug opu ci, i ta schnie, je li trzeci opu ci, i ta schnie. I je li całe drzewo opu ci, całe drzewo uschnie. I to wiedz, o drogi, tak mówił dalej do niego: 3. To, co pozbawione ycia, umiera. ycie jednak nie umiera. I to, wła nie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszech wiata to rzeczywisto , to Atman, TO JESTE TY, o wetaketu! Dalej jeszcze, czcigodny, nauczaj mnie! Niechaj tak b dzie, mój miły, odpowiedział. ROZDZIAŁ 12 1. Przynie mi owoc figowego drzewa. Oto jest, czcigodny. Przetnij go. Ju przeci ty, czcigodny. Co widzisz w nim? Jakoby drobne ziarenka, czcigodny. Przetnij znowu jedno z nich. Przeci te, czcigodny. Co widzisz w nim? Nic, czcigodny. , to Atman, Niechaj

4 www.teozofia.org – Teozofia w Polsce
2. Wówczas rzekł do niego: Z tego najdrobniejszego, o miły, którego nie widzisz, z tego nieuchwytnego, o drogi, powstało to wielkie drzewo figowe. 3. Wierz mi, o drogi, e to wła nie to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszech wiata, to rzeczywisto , to Atman, TO JESTE TY, o wetaketu! Dalej jeszcze, czcigodny, nauczaj mnie! Niechaj tak b dzie, mój miły, odpowiedział. ROZDZIAŁ 13 1. Włó oto t sól do wody i jutro rano przyjd do mnie. Ten uczynił to, a ojciec rzekł: Przynie mi sól, któr wło ył wieczorem do wody. Ten szukał jej, lecz nie znalazł, gdy całkiem si rozpu ciła. 2. Skosztuj tej wody z jednej strony, jaki ma smak? Słony. Skosztuj ze rodka, jaki ma smak? Słony. Skosztuj z innej strony, jaki ma smak? Słony. Porzu to i si d koło mnie. I ten uczynił tak. Zawsze to si dzieje, powiedział. wcale bytu, a jednak on jest. Podobnie, o miły, nie widzisz tu

3. I to wła nie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszech wiata to rzeczywisto , to Atman, TO JESTE TY, o wetaketu. Dalej jeszcze czcigodny, nauczaj mnie! Niechaj tak b dzie, mój miły, odpowiedział. ROZDZIAŁ 14 1. Jako, gdy kto, o miły, wyprowadzi człowieka z zawi zanymi oczyma z kraju Gandharów i wypu ci zdała od siedzib ludzkich, a ten bł ka si b dzie na wschód, na północ, na południe, na zachód, przywiedziony był bowiem z zawi zanymi oczyma, wypuszczony z zawi zanymi, 2. lecz gdy mu zdejm przepask z oczu i powiedz : "W tamtej stronie mieszkaj Gandharowie, w t stron masz i ", wówczas, wypytuj c si od wsi do wsi, nauczony, rozumiej cy, dochodzi do kraju Gandharów podobnie człowiek, co znalazł tu nauczyciela, wie, i dot d tylko tym wiatem ogarni ty b dzie, dopóki si nie oswobodzi, poczym odejdzie st d. 3. I to wła nie, to, co najlotniejsze, to rdzeniem jest wszech wiata to rzeczywisto , to Atman, TO JESTE TY, o wetaketu! Dalej jeszcze, czcigodny nauczaj mnie! Niechaj tak b dzie, mój miły, odpowiedział. ROZDZIAŁ 15 1. Wokół chorego człowieka siedz krewni i pytaj : "Czy poznajesz nas, czy poznajesz?" I dopóki mowa jego nie weszła w my l, my l w oddech, oddech w ar, ar w najwy sze bóstwo, dopóty poznaje.

w ozdobach. Z drewnem płon cym w r ku.teozofia. stoimy ładnie przystrojeni. Oto s słowa dostojnego. swobodnego od pragnienia i głodu. Odparli: Jako tu. Odrzekł im wtedy Prad apati: Przystrójcie si ładnie. Z KSI GI ÓSMEJ ROZDZIAŁ 7 1. to bezpiecze stwo. "Atmana. ozdoby i przyjrzyjcie si w naczyniu z wod . swobodnego od pragnienia i głodu. przybyli do Prad apatiego. wszystkie po dania. wolnego od mierci. wszystkie po dania. nie wiedz c wzajemnie o sobie. kto Atmana tego znajdzie i rozpozna" tak mówił Prad apati. w ozdobach! To jest Atman odpowiedział to nie miertelno . Jego szukaj c. A rzekł do nich Prad apati: Czego dacie. podobnie ci dwaj. I mieszkali u niego przez trzydzie ci dwa lata. co najlotniejsze. ozdoby i pocz li przygl da si w naczyniu z wod . którego po danie jest prawdziwe. Wówczas Prad apati rzekł do nich: Istota. oddech w ar. nie starzej cego si . któr wida w oku to Atman. nawet włosy. nie starzej cego si . Przyjrzyjcie si swemu Atmanowi w naczyniu z wod i czego w niej z was nie spostrze ecie. który wszelki grzech od siebie odtr cił. Lecz kiedy mowa jego wejdzie w my l. Obydwaj przystroili si ładnie. odpowiedział. Wiroczana od demonów. Osi ga ten wszystkie wiaty. wolnego od mierci. o wetaketu! Dalej jeszcze czcigodny. d y nale y. przebywali my tu.. które nam oznajmiono. w pi knej odzie y. jako odbicie. stoj tam ładnie przystrojeni. to rzeczywisto . od cierpienia. Wówczas rzeki do nich Prad apati: Co widzicie? Obydwaj odparli: Widzimy całego naszego Atmana. postanowienie prawdziwe nale y szuka . mój miły. my l w oddech. Wówczas rzekł do nich Prad apati: Co widzicie? 3. nauczaj mnie! Niechaj tak b dzie. Wyruszył wówczas Indra od bogów. 4. d y nale y. Usłyszeli to bogowie oraz demony. 2.org – Teozofia w Polsce 2. i e cie tak długo tu przebywali? Ci odpowiedzieli: "Atmana. aby go pozna . I rzekli: Szukajmy tego Atmana! Znalazłszy go. od cierpienia. dostojny. ar w najwy sze bóstwo. I to wła nie. powiedzcie mi! Ci pocz li patrze w naczynie z wod . Có to jednak za istota. wło yli pi kn odzie . I mówił dalej: To nie miertelno . to Brahman! Wówczas oni.5 www. to Brahman. dostojny. dostojny. to. włó cie pi kn odzie . w nowej odzie y. to rdzeniem jest wszech wiata. to Atman. dostojny. ROZDZIAŁ 8 1. 3. wszystkie pragnienia. 2. 3. to bezpiecze stwo. jako uczniowie brami scy. którego po danie jest prawdziwe. któr wida w wodzie lub zwierciadle? Jedna tylko istota widoczna jest w tych wszystkich miejscach. odeszli. spokojni na sercu. postanowienie prawdziwe nale y szuka . Osi ga ten wszystkie wiaty. nawet paznokcie. osi gn mo na wszystkie wiaty. który wszelki grzech od siebie odtr cił.. odrzekł. kto Atmana tego znajdzie i rozpozna". . wtedy ju pozna nie mo e. aby go pozna . TO JESTE TY.

gdy ono chroma pocznie. nie składa ofiar. mieszkaj u mnie jeszcze drugie trzydzie ci dwa lata. kto nie daje darów. to Atman mówił. nie jest wierz cy "O.6 www. który podczas snu radosny w druje. On równie jest przystrojony. Tak jest istotnie. cho nie chromy. dojrzał nast puj ce niebezpiecze stwo: Chocia On nie jest lepy. gdy ciało chrome. On równie chromy. to bezpiecze stwo. gdy ciało posiada ozdoby. Ten. Wówczas on. gdy to ciało lepe. to nie miertelno . gdy ciało ma pi kn odzie . czego pragn c. ciału nale y tu słu y ! Kto ciało swe raduje. gdy ciało posiada ozdoby. gdy chrome. Prad apati skierował wzrok za niemi i rzekł: Nie osi gn wszy Atmana. jakoby dowiadywał si smutnych rzeczy. On ma równie . spokojny na sercu. gdy okaleczone i On okaleczony. jakoby uciskaj . spokojny sercem. gdy chrome. A gdy ciało to całkiem ju ginie. Prad apati rzekł wówczas do niego: Maghawanie. Ktaghawanie odparł. wróciłe na powrót? Odparł mu: Chocia On nie jest lepy.teozofia. to Brahman. nawet jakoby płakał! Nie widz tu nic radosnego. Zanim jednak przybył do bogów. Ciało zmarłego ubieraj oni w wiecidełka. 3. chocia nie cierpi przez ciała cierpienie. . nie znalazłszy go.org – Teozofia w Polsce 4. A gdy ciało to całkiem ju ginie. On jest lepy. Indra za . Wiroczana za . dojrzał nast puj ce niebezpiecze stwo: Gdy ciało to jest ładnie przystrojone. 2. On jest lepy. podobnie. On równie ginie. Wydaje si im. chocia nie cierpi przez cierpienie ciała. Lecz ja ci to lepiej wyja ni . On je równie posiada. w materie. Nie widz tu nic radosnego. dostojny. 5. w klejnoty. zanim przybył do bogów. I ten zamieszkał drugie trzydzie ci dwa lata. 2. udał si do demonów i wygłosił nast puj cy upaniszad: Swe ciało nale y tu radowa . i przez to zdob d drugi wiat! ROZDZIAŁ 9 1. to demon!" Jest to bowiem upaniszad demonów. e wrócił na powrót? Ten odparł mu: Gdy ciało to. On ma j równie . gdy ciało chrome. nie jest zabity. odszedłe przecie z Wiroczan spokojny sercem. Wtedy Prad apati rzekł do niego: ROZDZIAŁ 10 1. I z płon cym drewnem w r ku wrócił na powrót. On równie jest przystrojony. gdy ono zabite. odchodz . zginie. jest ładnie przystrojone. I z płon cym drewnem w r ku wrócił na powrót. On równie ginie. Nie widz tu nic radosnego. 3. odszedł. gdy ciało ma pi kn odzie . cho nie chromy. podobnie. gdy ciało jest lepe. ten i tamten. nie jest chromy. On równie chromy. I ktokolwiek b d bogowie czy demony b dzie wyznawał ten upaniszad. ten osi ga obydwa wiaty. gdy okaleczone i On okaleczony. czego pragniesz. gdy to ciało lepe. odszedłe przecie spokojny sercem. kto ciału tu słu y. gdy ciało jest lepe. a jednak jakoby go zabijaj . On je równie posiada. Dlatego te jeszcze dzi mówi o tym. Prad apati rzekł wówczas do niego: Maghawanie.

I ten zamieszkał znowu przez pi lat. czy wozami. Nie widz tu nic radosnego. w oku jest duch wówczas.7 www. 4. i chce słysze to Atman.teozofia. ł cz si z najwy szym wiatłem i przez to zjawiaj si w swym własnym kształcie. nie pami taj c o swej reszcie o tym ciele. dojrzał nast puj ce niebezpiecze stwo: Przecie wtedy nie mo na pozna samego siebie. Nos słu y tylko do w chania. podnosi si z tego ciała. to Brahman! Wówczas on. bez marze . czy to kobietami. który tam w druje jedz c. mieszkaj u mnie jeszcze trzydzie ci dwa lata. Jako one podnosz si z tej przestrzeni. całkowity zupełny spokój. który wie. Kto ciało posiada. bywa opanowany przez cierpienie i rado . Jako wół zaprz ony bywa do wozu. spokojny sercem. Wtedy Prad apati rzekł do niego: ROZDZIAŁ 11 1. I z płon cym drewnem w r ku wrócił na powrót. e wrócił na powrót? Odparł mu: Przecie . 3. czy przyjaciółmi. nie jest zabity. nie miertelnego Atmana. błyskawica. Ten. Kto ciało posiada. Maghawanie. A Prad apati rzekł do niego: Maghawanie. Idzie si wprost na zatrat . Gdy sen nast puje. ani pozna wszystkich tych stworze . Idzie si wprost na zatrat ! Nie widz tu nic radosnego. to bezpiecze stwo. nie mo na rzec: "to ja jestem". gdy ono chroma pocznie. Rado i cierpienie nie plami jednak tego. i chce w cha to Atman. kto jest bez ciała. Kiedy oko kieruje si ku przestrzeni. ł czy si z najwy szym wiatłem i zjawia si we własnym kształcie. czego pragniesz. 3. odszedłe przecie spokojny sercem. Wicher jest bez ciała. odszedł. gdy ono zabite. piorun równie nie maj ciała. Ten. Tak jest istotnie. Czyni to razem sto jeden. Maghawanie. Maghawanie! miertelne jest to ciało przez mier opanowane. Lecz ja ci to lepiej wyja ni . . który wie. Tak jest w istocie. Zanim jednak przybył do bogów. a jednak jakoby go zabijaj . który wie. oko słu y tylko do patrzenia. jakoby dowiadywał si smutnych rzeczy. nie jest chromy. nie mo e si obroni od cierpienia i rado ci. jak pod tym warunkiem: Mieszkaj u mnie jeszcze pi lat. Nie widz tu nic radosnego! 2. nie mo na rzec: "to ja jestem". rozkoszuj c. Jest to najwy szy duch. nawet jakoby płakał. I ten zamieszkał znowu przez trzydzie ci dwa lata. Ucho słu y tylko do słuchania. nie inaczej jednak. bawi c si . to Atman mówił to nie miertelno . Dlatego te mówi : Sto jeden lat mieszkał Maghawan jako ucze brami ski u Prad apatiego. dostojny. jakoby uciskaj . Głos słu y tylko do mówienia. ani pozna wszystkich tych stworze . Chmura. 2. podobnie ten zupełny spoczynek. ROZDZIAŁ 12 1. Ten. i chce mówi to Atman. odpowiedział. wtedy nie mo na pozna wcale samego siebie. A wtedy Prad apati rzekł do niego. Jest ono siedzib bezcielesnego. Lecz ja ci to lepiej wyja ni . podobnie dech zaprz ony jest do tego ciała.org – Teozofia w Polsce 4. odpowiedział.

M drzec odpycha zmysły. . tak ja odrzucam zło od siebie oswobadzam si . wszystkie rozkosze. kto Atmana tego znajdzie i rozpozna. id w wiat Brahmana. "Przez kogo pchni ta biegnie my l-wysłanka? Kto najpierw oddech zaprz gł. nie poznamy . I mowy mow co to tchnieniem jest oddechu. włosy swe odrzuca. KENA ROZDZIAŁ 1 1.8 www. Ten. Z pomoc tego boskiego oka. Osi gnie ten wszystkie wiaty. Tak rzeki Prad apati. 6. który wie. I. Nie dojdzie tam ni my l. ucho?" 2. co zaprz gł oko. I okiem oka to. jakby ksi yc z paszcz ki Rahu odrzucam nieprzygotowane ciało i z przygotowanym Atmanem id w wiat Brahmana. schodz c z tego wiata. Dlatego osi gn li oni wszystkie wiaty. któr mówi ? Jaki to Bóg. aby leciał? I kto wysyła mow . Co słuchu słuchem jest i my l jest my lenia. "Tam nie dosi gnie nawet oko. Z ciemni wchodz w jaskrawo . z jaskrawo ci w ciemni . wszystkie rozkosze. Nie znamy jego.org – Teozofia w Polsce 5. ni mowa. Jego czcz ci bogowie w wiecie Brahmy jako Atmana. liniej c. z pomoc rozumu. Jak ko . ROZDZIAŁ 13 1. tak rzekł Prad apati. co. Rozum to tylko jego boskie oko.teozofia. i chce my le to Atman. idzie w nie miertelno 3. spogl da on na rozkosze i cieszy si z nich.

Przez co si staje słuch słyszanym Ty wiedz e wła nie to jest Brahman. Co si przez oko ujrze nie da. Słyszymy to od m drców dawnych.teozofia. A nie to. A nie to. 4. e wła nie to jest Brahman. co tu wszyscy czcz . A przez co samo oko widzi Ty wiedz e wła nie to jest Brahman. . Co si przez słuch usłysze nie da. co tu wszyscy czcz . Którzy nas o nim nauczali". 6.org – Teozofia w Polsce Cho by najwi cej nas uczyli! On co innego jest. Przez co jest sama my l my lana Ty wiedz e wła nie to jest Brahman. 5. Przez co si sama mowa zjawia Ty wiedz. A nie to.9 www. co tu wszyscy czcz . co tu wszyscy czcz . I co innego. ni niewiedza. Co si przez mow wyrzec nie da. Co si przez my l pomy le nie da. 7. ni wiedza. A nie to.

e znam go! 10. Przez wiedz o nim nie miertelno . e znasz go teraz dobrze. 13. e nic nie wie. Lecz nie wiem tak e. aby badał dalej jeszcze. e ja nie wiem. kto wie co . "Ja my l . To. . I nie wie wcale. ten ju wie. co jest z niego w ród bogów. ten go poznał. A kto go poznał. ROZDZIAŁ 2 9. 11. e wiem dobrze. co tu wszyscy czcz . A nie to. Poznany przez nie poznaj cych! 12. ten go nie zna.teozofia. Zbudzony pozna go i pojmie. Lecz je eli mniemasz. A przez co dech oddechem jest Ty wiedz e wła nie to jest Brahman. Nale y wi c. ten osi gnie prawd . Nie mniemam wcale.10 www. Znasz jedynie zjaw Brahmana co jest w tobie z niego. co przez oddech nie oddycha.org – Teozofia w Polsce 8. Kto go tu znalazł. . Zdob dzie nadto nie miertelno Sił pozyska przez Atmana. niczym jest to. Przez poznaj cych nie poznany. Ten z nas. Kto go nie poznał.

I rzekli tak do Agni: Rozpoznaj. a Brahman rzekł do : Kto jeste ? jestem znawca istot. Wówczas rzekli do Waju: Rozpoznaj. Powrócił wi c i rzekł: Nie mogłem rozpozna . 23. 16. Agni rzucił si na nie z cał moc . Je li nim jeste . Ci jednak nie poznali go. co to za duch. 15.org – Teozofia w Polsce Kto go nie znalazł. Je li nim jeste . gdy to rozpoznał. osi gnie zatrat . jaka twoja moc? Mog wszystko porwa . Ten jednak ukrył si przed nim. co tylko 19. nasza jest ta chwała. wyjawił si im. Jestem Agni odpowiedział spali wszystko. schodz c z tego wiata. Niechaj tak b dzie. 24. A Brahman. rozpoznaj ty. 20. 17. my l c: Nasze jest to zwyci stwo. Poło ył wówczas przed nim d bło słomy i rzekł: Porwij to. Poło ył wówczas przed nim d bło słomy i rzekł: Spal to. ale nie mógł spali . odpowiedział i pobiegł ku niemu. ale nie mógł porwa . Wówczas rzekli do Indry: Maghawanie. odpowiedział. co to za duch! Niechaj tak b dzie. 25. co to za duch. M drcy go widz we wszystkich stworzeniach. a Brahman rzekł do : Kto jeste ? jestem Matari wan. I pobiegł ku niemu. co tylko jest na ziemi. o Waju.11 www. znawco istot. twoja moc? Mog "Có to za duch?" . co to za duch! odpowiedział. Brahman wywalczył raz zwyci stwo dla bogów. Niechaj tak b dzie. 18.teozofia. Indra za na tym samym miejscu spotkał kobiet Himawanta i rzekł do niej: Co to za duch? nadzwyczajnej pi kno ci. Waju rzucił si na nie z cał moc . id w nie miertelno ROZDZIAŁ 3 14. Powrócił wi c i rzekł: Nie mogłem rozpozna . Jestem Waju odpowiedział 22. Z tego zwyci stwa Brahmana chełpili si bogowie. mówili do siebie. Urn . I. I pobiegł ku niemu. co to za duch. córk . jaka jest na ziemi. 21.

Wad a rawasa rozdał z własnej woli całe swe bogactwo. KATHAKA KSI GA PIERWSZA GAŁ ZKA 1 1. albowiem zbli ył si najbardziej i poznał go najpierwszy jako Brahmana. I t "T sknot ku niemu" nale y czci . prawda oparciem. Cz ciami jej s 34. To jest Brahman odpowiedziała. 28. 2. to wła nie. pow ci gni cie si Wedy. gdy wyprowadzano krowy dla braminów. ten krzyk aaa to bosko jego. Pomy lał: 3. Waju oraz Indra s jakoby wyniesieni nad innych bogów. . albowiem zbli yli si do niego najbardziej i poznali go najpierwsi jako Brahmana. 27. Kto j poznał i odpycha zło. 33. Imi jego jest: "T sknota ku niemu". I dlatego te bogowie ci: Agni. Pokuta.teozofia. i czyn odrzeknijmy: Powiedzieli my ci ju oto jej podstawy. niezwyci onych. 30.12 www.org – Teozofia w Polsce ROZDZIAŁ 4 26. przed czym z krzykiem aaa zamyka si oczy. e to był Brahman. ten wła nie przejaw to on. A teraz o duszy: to. I dlatego Indra jest wyniesiony. co błyska. wst piła wiara. Wod pij . Miał on syna imieniem Nacziketas. ku temu t skni wszystkie istnienia. A je li kto rzecze: Powiedz mi upaniszad upaniszad wiedz tajemn o Brahmanie. ten stoi mocno. Kto o tym wie w ten sposób. jakoby nad innych bogów. cho był jeszcze dzieckiem. Wtedy dopiero rozpoznał. ze zwyci stwa tego Brahmana wy si chełpicie. O tym taka jeszcze nauka: to w błyskawicy. co jakby przychodzi do ducha i przez co w ka dym momencie rodzi si wspomnienie o czym . do niego 29. 32. 31. W tego. traw jedz . ten stoi mocno w przestworach nieba niesko czonych.

teozofia. Jak bezradosne b d Do których z darem takim wejdzie! 4. Z wieloma jednak krocz razem Co te zamierza Jama czyni . e ju mnie dzi do siebie woła? 6. Gdy jako ogie wszechogólny. Jakoby zbo e m dojrzewa. Czyn. Od domu głupca bramin to odpycha. Z pomi dzy wielu krocz pierwszy. Spojrzyj w tył tam s nast pni. Do domu wkracza go brami ski. Zjedna staraj si go wszyscy. rado i nagrod . Wreszcie ojciec od powiedział mu: Oddaj ci mierci.org – Teozofia w Polsce Mleko daj i ju wszystko. Jakoby zbo e ro nie znowu! [7. . spojrzyj naprzód gdzie s pierwsi. Nadziej . komu mnie oddasz? I rzekł tak po raz drugi i trzeci. NACZIKETAS: 5. bydło. Waiwaswato! . przyja wody. I rzekł do ojca: Tato. powodzenie nawet synów. Wi c przynie 8. wiaty.13 www.

cho ci cze Cze nale na ci niech teraz b dzie. Od dwojga wolna.teozofia. I niech. NACZIKETAS: 12. sp dziłe w mym domu. gniew go minie Wypuszczonego z twego domu niechaj powita mnie radosny.] JAMA: 9. o mierci. Radosny b dzie. Spokojny duchem i łaskawy niechaj mi b dzie Gautama. Z trzech JAMA: 11. braminie. W nieba królestwie nie ma wcale strachu Ciebie tam nie ma i grozy staro ci. chwała dla mnie yczenia! Wybierz trzy w zamian. Auddalaki Aruni. jako dawniej. Zbywszy gniewu. oto pierwsze me yczenie! . jakie chcesz NACZIKETAS: 10. rado trwa na niebie.org – Teozofia w Polsce Je li nie b dzie go cinnie podj ty. Bo widział ci .14 www. e wybawiony od paszczy mierci. głodu i pragnienia. Trzy noce. Spokojnie b dzie spał w te noce. Przeze mnie zwolnion. Ból zwyci ywszy. Nie ugoszczony.

. Ja ci wyjawi . ci s nie miertelni yczenie! To. 16. Ty znasz. I rzekła tak do niego. Wiedz on zdobywa niesko czone wiaty.teozofia.15 www. Ten za A wszystko powtórzył. pocz ła znowu mówi .org – Teozofia w Polsce 13. pełnemu wiary Ci. Przyjmij ten ła cuch ze słów wielokształtny: 17. Kto Naczikete trzykro rozpłomieni. kto trzy czyny spełnia Ten przezwyci y mier i narodziny. co niebo otwiera. oto. co s w niebie. raduj c si . drugie wybieram JAMA: 14. Chciej go wyjawi mnie. Nacziketo. o mierci. ogie . co wiatów był pocz tkiem. tak samo jak słyszał mier . podniosła. I wyjawił mu ogie . Jest ich podstaw . radosna: Jeszcze ci jeden dzi dar ofiaruj : Ogie ten twoje b dzie imi nosił. zrozum. utajony w cieniu. ty pojmij dokładnie. 15. Jakie kamienie. Ten ogie niebios. Z trojgiem zwi zany. jak du e i jak je układa .

tego pytania si wyrzecz! . oto me trzecie yczenie! .16 www.teozofia. Nie dr cz mnie. 18. Kto Naczikete trzykro rozpłomieni. Z trzech ycze JAMA: 21. Oto niebieski ogie . Teraz yczenie trzecie wybierz Nacziketo! NACZIKETAS: 20. Niełatwo pozna t rzecz tajemnicz . zostaje w tpliwo "Jest" mówi jedni "nie ma". Naczikete zło y. Lecz ja chc wiedzie i ty mi to wyjaw. Inne yczenie wybierz.org – Teozofia w Polsce Poznawszy Boga. co zna twór Brahmana I uło ywszy go osi gnie wieczny spokój. Nacziketo. raduje si w niebie. Gdy człowiek umrze. mówi inni. Twoim imieniem b d go zwa ludzie. Nacziketo. Ból zwyci ywszy. Kto pozna trójk . Który wybrałe przez drugie yczenie. 19. Tego bogowie nawet nie byli tu pewni. Ten mierci wi zy od siebie oddalił.

Je eli uznasz ten dar. Rozkoszy. jako równy. mierci. adne yczenie temu nie jest równe! JAMA: 23. skarby. Uczyni . Daj je tobie.17 www.org – Teozofia w Polsce NACZIKETAS: 22. Wybierz bogactwo i najdłu sze ycie. Cudowne takich nie posi dzie człowiek. wnuki. Wszelkich rozkoszy daj. Tylko nie pytaj o mier . jakich na wiecie nie zdoby . Nacziketo. mówisz. Stada krów wielkie. Nacziketo! NACZIKETAS: . ka . Stuletnie wybierz sobie dzieci. by ci bawiły. jakich pragniesz! Oto kobiety na wozach z harfami. I ile zechcesz. Tego bogowie nawet nie byli tu pewni! Ty. e trudno to pozna ! Nikt mi od ciebie lepiej nie wyja ni. tyle yj jesieni! 24. Sta si na ziemi wielkim. e tu wszelkie szcz cie poznasz! 25. Olbrzymi wybierz sobie ziemi przestwór.teozofia. słonie. konie.

Ale yczenie mam tylko to jedno! 28. Cho cel ich ró ny. mierci. Có po bogactwach. Powiedz. Zatrzymaj sobie wozy. Kiedy w człowieku sił wszystkich zmysłów. Gdy blask. ile zechcesz. Ka dy dzie nowy zu ywa.teozofia. To. rozkosze. Samym bogactwem człowiek si nie cieszy. miertelny. uciechy rozwa y Kto si z długiego b dzie cieszył ycia? 29.18 www. tyle. piew i ta ce! 27. o mierci. co b dzie po wielkiej przeprawie? To me yczenie. staro ci podległy.org – Teozofia w Polsce 26. Gdy jest tak krótkie nawet całe ycie. chc ce zgł bi tajni . drugie za przyjemne. p taj człowieka. Kto Pozna gdy tu wolnych od staro ci. czego wszyscy tutaj s niepewni. . Innego wybra Nacziketas nie chce! GAŁ ZKA 2 JAMA: 1. gdy widzimy ciebie? U ycz nam ycia. Jedno jest dobre.

Nacziketas. Do wiedzy d y.org – Teozofia w Polsce Kto wybrał dobre.19 www. . Rzeczy to ró ne i zgoła odr bne.teozofia. Rozkosz przyjemn i złudnie przyjemn Ty . Co zwie si wiedz . W mroku niewiedzy w druj cy głupcy. wzajemnie odró nia. "Ten wiat jest tylko i nie ma innego!" . Nacziketo. M dry je bada. Jakoby lepcy przez lepca wiedzeni. Dobre z przyjemnym podchodz do ludzi. I nie op tał ci bogactwa ła cuch. 6. cie. widz . kto bierze przyjemne. odrzucił. zwa ywszy. W którym tak wielu idzie na dno ludzi. pójdzie mu na szcz Chybia ten celu. Nie omamiły go rozkosze adne! 5. 2. Bez celu tylko drepcz naokoło. Ponad przyjemne wybiera on dobre. 4. Otumaniony mamidłem bogactwa Wielkiej przeprawy głupiec nie rozumie. co zwie si niewiedz . Cho si za m drców uwa aj sami. Przyjemne głupiec wybiera przez chciwo 3.

łatwiej j ogarn . wytrwały w swej woli. Nacziketo! 10. cho by wiele my le . oparcie wszech wiata. Przez rozmy lanie nie zdoby tej wiedzy. kto zrozumie. Nie do poj cia. Gdy przez zwykłego człowieka głoszony. gdy inny nie powie. Takich mi wi cej pyta . e niezmiennego nie zdoby przez zmienne. Cud. . kto go pozna. Ja wiem. Brzeg bezpiecze stwa. przez znawc nauczon! 8. dzy spełnienie. Wi c uło yłem ogie Naczikety. znawca.org – Teozofia w Polsce Tak my l c. Poj go trudno. Lecz nie ma drogi. jak twe. szeroko . 7. Nietrwał rzecz osi gn łem wieczne. ci gle w m podpada władz . . kto go wie ci. podstaw . Dla wielu nawet słuchem nieuchwytny. Któr osi gniesz. lecz nie mo e poj . Cud. Gdy inny powie.teozofia. siły niesko czono Olbrzymio sławy.20 www. Wielu wie o nim. e skarby s przemijaj ce. 11. od pyłu lotniejszy! 9.

org – Teozofia w Polsce Wszystko odrzucił m drze. Prawo zerwawszy zdob dzie to Lotne. 15. otwarty ju dom Naczikety! cia! 14. Co si we wszelkiej pokucie powtarza. Przez wszystkie Wedy zwiastowane słowo. My l sw w najwy szym zło ywszy Atmanie B dzie zwolniony od smutku i szcz 13. w kryjówce.21 www. miertelny. poza niespełnionym. Je eli widzisz. to mi wyjaw! [NACZIKETAS MILCZY]. co poza bezprawiem. Sylaba bowiem ta to Brahman. trudny do ujrzenia. ! Ja ci to słowo w krótko ci wyło JEST TO "OM". Co poza prawem. pojmie. Gdy tego m drzec jako Boga pozna. co w ciemni wnikn ł. . Nacziketo! 12.teozofia. Co trwa w ukryciu. Ku niemu d uczniowie brami scy. bowiem osi gn ł. co cieszy. My l . Poza spełnionym. 16. Poza przeszło ci co jest i przyszło ci . prastary. który to usłyszy. Cieszy si . Tego.

Szcz liwy b dzie w Brahmy wiecie. prastary. On nie zabija ani nie umiera. wielko 21. Czego zapragnie. Ze wszystkich podstaw to najwy sza. Nie urodzony.22 www. I kto zrozumie t sylab . I kto zrozumie t podstaw . Od najmniejszego mniejszy. e zabija. . Ze wszystkich podstaw to najlepsza. z niczego nie powstał. Ten. Ani umiera. a jednak idzie w dale. Siedzi. ni rodzi si m drzec. ogl da Atmana. Kiedy zabity mniema. wi kszy ni W gł bi tych stworze zamieszkuje Atman! Kto od dz wolny. odwieczny. Kiedy zabójca mniema. Niczym si nie stał. swobodny od trojki. zmysły u piwszy.org – Teozofia w Polsce Sylaba ta to jest Najwy sze. 18. 20.teozofia. Obydwaj wiedzy nie maja prawdziwej. b dzie jego! 17. cho ciało zabite! 19. Nie do zabicia. najwi ksze. e umiera.

nie zna smutku. ten go tylko pozna. a jednak wsz dzie chodzi. Ten nie zdob dzie Go poznaniem! 25. Kto nie wyrzeknie si złej drogi. oprócz mnie? 22. gdzie On jest? GAŁ ZKA 3 1. Brahman dla Niego. Gdy pozna m drzec. Dla niego tylko odkrywa swe ciało! 24. Atmana tego przez wiedz nie zdoby . Po ród niestałych za stałego. Przypraw . czy te rycerz S niczym innym. za . Ani przez rozum.org – Teozofia w Polsce Le y. Rozpozna mo e. tylko kasz . Jest niespokojny. pij cych prawd swych czynów na wiecie. nieuwa ny.teozofia. ni wielk nauk . 23. Atmana wielko i pot g . Kogo wybierze.23 www. jest mier dla Niego. . Któ si wi c dowie. Czyj duch nie został uciszony. Dwóch. Bezcielesnego w ród cielesnych. Kto Boga tego bieg szalony.

To Atman z duchem i zmysłami. według m drców. 6. Niczym wo nica koni złych. 2. I wiedz. Co mostem jest dla ofiarników. Mówi . Brahmana znawcy zw cieniem i wiatłem. Pi cioogni ci. A wiat zmysłowy to ich szlak. Wiedz to. e Atman jest podró nym. Brahmanem stałym i najwy szym. A ciało twoje wozem jest. Dla tych. e rozum twój wo nic . na dalekiej stronie. co na brzeg drugi d . 4.24 www. . Nie opanuje ten swych zmysłów. Lecz ten. e zmysły to s konie.org – Teozofia w Polsce Co do pieczary weszli. trójnacziketowi. Rozłó my ogie Naczikety. kto nie ma wiedzy prawej. 5. 3. Którego duch nie wyt ony.teozofia. Lecz kto posiada wiedz praw . A serce twe lejcami jest. U ywaj cy.

To jest. kto posiada wiedz praw .org – Teozofia w Polsce Którego duch jest wyt ony. 11. W kołowrót ycia znowu wejdzie. Sk d nie odrodzi si ju nigdy. najwy szy Wisznu krok. Od zmysłów wy ej rzeczy stoj . Nad rozum wy szy Atman wielki. O.25 www. Ten opanuje swoje zmysły. 10. Kto za wo nic ma poznanie. kto nie ma wiedzy prawej. nie jest czysty. Purusza wy szy nad Nierozwini te. 7. Od rzeczy wy ej stoi duch. Od ducha wy szy jeszcze rozum. ten zdob dzie drogi kraniec. .teozofia. Prawego ducha i jest czysty. Prawego ducha. Ten nie osi gnie tego miejsca. I ten. ten osi gnie owo miejsce. Nierozwini te wy sze od Atmana. O. 9. Ten. A serce kto za lejce ma. 8. Jako wo nica konie dobre.

wi ksze ni li wielkie. M drcy przeszkod je zowi na drodze! 15.org – Teozofia w Polsce Ponad Purusz nie ma nic wy szego. bezkształtne. . bez smaku. Mow i ducha m drzec niech u mierza. ten si z paszczy mierci uwolni na pewno! 16. We wszystkich ciałach zamieszkuje Atman ukryty. czuwajcie! Zdobywszy najlepsze.teozofia. Poznanie w Wielkim u mierzy Atmanie.26 www. Nieusłyszalne kto czci. bez woni. Najdoskonalszej jasnowidzów Widoczny tylko my li lotnej! 13. Gdy m drzec głosi lub te słucha. stałe. Niech je u mierza w poznaniu Atmana. nieuczuwalne. On jest granic i najwy szym celem. Bez pocz tku. wieczne. Niezmienne. O. bez ko ca. zrozumcie! Trudne do przej cia cienkie ostrze brzytwy. Opowie t o Naczikecie. 14. niewidzialny. Tego u mierzy w spokoju Atmana. Powsta cie. 12.

ten zdob dzie niesko czono .27 www. nie wewn trz. zetkni cie si wzajemne. ten zdob dzie niesko czono ! KSI GA DRUGA GAŁ ZKA 4 1. M drcy wiedz cy. Na zewn trz stwórca wywiercił otwory. Gdy poznajemy kształt i zapach. głos. Smak. M drzec na zewn trz gdy wzrok swój skierował.org – Teozofia w Polsce Wieczn . co jest nie miertelno . Cieszy si b dzie w Brahmy wiecie. O. 3. przez mier wypowiedzian . O. Kto t najwy sz tajemnic W braminów kole czysty słucha. Lub te na stypie pogrzebowej. Głupcy zewn trznych szukaj rozkoszy I w mierci id rozesłane sieci. Nie miertelno ci pragn c ujrzał dusz . Wi cej ponadto có zostaje? . 17. Tu nie szukaj niezmiennego w zmiennym. Tote na zewn trz patrzymy.teozofia. 2. Tylko przez niego poznajemy.

28 www. Aditi.org – Teozofia w Polsce TAK. co razem z tchem powstała. Który si niegdy z wód wyłonił. . nie zna troski! 5. słodycz pij cego. 7.teozofia. bogów nosicielk . 6. TO JEST TO. W kryjówk serca wszedł i mieszka. Kto go w ród wszystkich istot widzi. Kto tego z bliska zna Atmana. TO JEST TO. Obydwa stany snu. TAK. TAK. Gdy m drzec w tym. Kto zna przed arem zrodzonego. Gdy w tym rozpozna wielk Wsz dzieobecn dusz . TO JEST TO. ywego. W stworzeniach wszystkich si odradza [Ten nie zna adnej trwogi wi cej]. Która w kryjówk serca weszła. czuwania. Ten nie zna adnej trwogi wi cej. I t . czym rozpoznaje. 4. Władc przeszło ci i przyszło ci.

niech dnia ka dego czczony b dzie Przez czuwaj cych. z którego sło ce wschodzi. Nikt poza niego wyj TAK. i tu ró no widzi! adnej! 12. . To. jest tak e tu. TO JEST TO.teozofia. TO JEST TO. i tu ró no widzi! nie mo e. TO JEST TO. Kto mniema. W obydwu drewnach tkwi cy istot znawca. TAK. Wszyscy bogowie s oparci. Po rodku ciała si znajduje. co jest tam. Na nim. Duchem to tylko zdoby mo na: "Nie ma ró nicy tutaj Od jednej mierci idzie w drug . co jest tu. I mier za mierci ten osi ga. Jako płód. 9.29 www. To.org – Teozofia w Polsce TAK. Kto mniema. 11. jest tak e tam. przez kobiety ci arne noszony. 8. Na palec wielki jest Purusza. I ku któremu wraca pó niej. ofiarniczych ludzi. Agni. 10.

niezmiennego my l Miastu kto słu y z jedenastu drzwiami. Niezrodzonego. Tak ten. 14. On dzisiaj jest i b dzie jutro! TAK. Jak domieszana woda czysta Do czystej zawsze jest jednaka. TO JEST TO. adnego smutku ten nie zazna. 13. Podobnie rzecz si ma z Atmanem Ascety-m drca. co widzi wra e ró no . Gautamo! GAŁ ZKA 5 1.teozofia. TAK. Władca przeszło ci i przyszło ci. Przed nikim nigdy trwogi nie zna. Jak padaj cy deszcz na turniach Spływa po zboczach gór na o lep. co nie dymi. TO JEST TO. Na palec wielki jest Purusza. Biegnie na o lep w lad za niemi! 15.30 www.org – Teozofia w Polsce Władca przeszło ci i przyszło ci. . Jakoby płomie .

Wszyscy bogowie cze oddaj ! 4. z krów. Łab dziem jest na wodzie czystej. W człowieku tkwi. 5. Na czym si dwójka ta opiera! 6. Z wód. Brahm wiecznego. A wdech na wewn trz znów odpycha. ze skał i z prawa powstał jako prawo. I dusza. ja dzisiaj ci obwieszcz . Do góry wydech odprowadza. tajemnego. Uwolni si od wi zów wreszcie. Człowiek miertelny yje tu. w powietrzu Vasu. na progu go ciem. Kiedy to ciało si rozpadnie. Karłowi w rodku siedz cemu. Hotarem przy ołtarzu jest. Przez co innego tu yjemy. b dzie wolny! TAK. TO JEST TO. TO JEST TO. 3.31 www. 2.teozofia. i w niebie i w prawie. Có wi cej jeszcze tu zostanie? TAK. w ciele tym b d ca. ni przez wdech. . Ani przez wydech. O tak. w przestrzeni.org – Teozofia w Polsce Oswobodzony.

co stanie si z Atmanem. Niektórzy id w łono matki.teozofia. I t . 11. czy inn rozkosz tworzy. Podług swych czynów. Gdy mier osi gnie. By si na nowo uciele ni . Niektórzy za przechodz w drzewa.org – Teozofia w Polsce I to. kiedy w wiat przenikn ł. Jak jeden wicher. Tak Atman. który nawet w pi cych czuwa. Tak. Stał si odbiciem wszelakiego kształtu. 8. Nie miertelno ci si nazywa. Na zewn trz ró nych jest kształtów odbiciem. Na zewn trz ró nych jest kształtów odbiciem! 10. jako sło ca. jest Brahmanem. . tkwi cy we wszystkich istotach. Stał si odbiciem wszelakiego kształtu.32 www. Tak Atman. Nikt nie jest w stanie go przekroczy ! 9. tkwi cy we wszystkich istotach. co jest okiem wiata. Duch. kiedy w wiat przenikn ł. I jest jasno ci . Gautamo! 7. podług wiedzy. Jak jeden ogie .

12. Tylko ten m drzec. czy te błyszczy? 15. Błyskawice nie l ni .teozofia. co jest wewn trz istot. Korzenie w górze gał zie w dole. On. Cierpienia wiata zewn trzne nie ska .org – Teozofia w Polsce Choroby wzroku skazi nie s w stanie. Osi gnie szcz cie wieczne nikt za inny. ni ksi yc. duch dla duchów.33 www. Osi gnie szcz cie wieczne nikt za inny. Rado najwy sza niepoj ta. "To wła nie to". 13. Jedyny władca. 14. wieczny dla niewiecznych. Atman wewn trz istot On kształt swój jeden czyni wielokształtnym. mo na. Lecz jak e to rozpozna Czy promienieje. . Tylko ten m drzec. Tako Atmana. Sło ce nie wieci tam. Jeden dla wielu rado ci wci stwarza. tak my l ludzie. có dopiero ogie ? Kiedy on błyszczy wraz z nim wszystko błyszczy wiatło ci jego cały wiat ja nieje! GAŁ ZKA 6 1. ni gwiazdy. co go ujrzy w sobie. co go ujrzy w sobie.

Waju. Jako w zwierciadle. Strach jest olbrzymi. co to wiedz .teozofia. Ze strachu biegnie Indra. jako pi ta.34 www. Wszystko. ono to Brahman. Wtedy w strumieniu wiatów nowych Zyska na powrót ciało własne. Ze strachu przed nim ogie płonie. tak w Atmanie. Ci. sk d powstało.org – Teozofia w Polsce Takie jest wieczne drzewo A wattha. Jakoby w cieniu. nim ciało zga nie. . zowi je ludzie. jakby w wietle wiecie. 5. gdy piorun wzniesiony. Ze strachu przed nim sło ce piecze. Ono to jasno . I mier na ko cu. 3. b d nie miertelni. Jako we nie tak w ojców Jako na wodach si pojawia. yje oddechem. Nie miertelno ci 2. Podobnie w wiecie jest gandharwów. cokolwiek jest ruchome. Prawdziw tutaj wiedz pozna. Je eli kto. 4.

Sercem. 6. nie zna troski. nie miertelni! . Gdy człowiek pozna go jest wolny I idzie tam. Oddzielne zmysłów bytowanie. 8. Gdy m drzec zgł bi. . Dla wzroku posta jego niedost pna. I ich oddzieln wsz dzie zjaw .teozofia. Ich powstawanie. Wsz dzieobecny i bez skazy. b d 10. duchem da si poj Którzy to wiedz . . Kiedy poznania zmysłów pi Wraz z szóstym duchem si ucisz . Ponad Atmanem jest Nierozwini te. Najwy sz drog to si zwie. rozumem.org – Teozofia w Polsce W Brahmana wiatach. Od ducha za jest wy szy byt. Purusza wy szy nad Nierozwini te. 7.35 www. I rozum gdy nie działa wcale. gdzie nie miertelno 9. Ponad zmysłami stoi duch. ich zatrat . Nikt go oczyma nie mo e zobaczy . Nad bytem stoi wielki Atman.

Jasn nam b dzie jego istno 14. .teozofia. . ni przez wzrok. .36 www. Gdy si rozwi wszystkie w zły. Co si w człowieka sercu gnie d miertelny zyszcze nie miertelno Zdob dzie wtedy wiat Brahmana! 15. gdy go w ten sposób zrozumiemy. "ON JEST" w ten sposób da si poj Według prawdziwej tych dwóch słów istoty. Bo joga zjawia si i ginie. . Co op tały serce ludzkie. ni przez my l Mo na go obj . dze. Pot ne zmysłów pow ci gni cie si nazywa! Oto. "ON JEST" przez takie tylko słowa Mo na go poj .org – Teozofia w Polsce 11. 13. "ON JEST". nie przez inne! . Ani przez mow . Kiedy zamilkn wszystkie . miertelny zyszcze nie miertelno Nauka si ga tak daleko. co jog Lecz zawsze trzeba by na stra y. 12.

18. Gdy Nacziketa z ust usłyszał mierci T cał wiedz wraz z nauk jogi. BRIHAD-ARANJAKA KSI GA CZWARTA BRAHMANAM 5 1. Inne za w ró ne si strony rozchodz .org – Teozofia w Polsce 16. jakby łodyg zza li cia.teozofia. . Z po ród tych jedna prowadzi do głowy.37 www. czysto Ka dy to zdoby . Ostro nie. Na palec wielki ten Purusza Atman Niezmiennie w sercu zamieszkuje ludzkim. kiedy Jad nawalkja zapragn ł rozpocz nowy okres ycia. Jad nawalkja miał dwie ony: Maitreji i Katjajani. gdy Atmana pozna. Katjajani za posiadała tylko wiedz niewie ci . Zdobył Brahmana. . 17. Z nich Maitreji mówiła z ochot o Brahmanie. Wyci gn trzeba go z własnego ciała. Uzna za jasno Uzna za jasno i za nie miertelno i za nie miertelno . nie miertelno mo e. Sto ył i jedna jest w człowieczym sercu. Wzdłu niej si idzie ku nie miertelno ci. I oto.

Wedy s miłe. Maitreji odrzekła: Je li nie b d przez nie nie mierteln . lub uderzaj cego. stan rycerski wyrzeka si tego. o droga. lecz Atmanowi gwoli mał onek jest miły. kto gdzie indziej. Atmana nale y widzie . te stworzenia. lecz Atmanowi gwoli kapła stwo jest miłe. lecz Atmanowi gwoli wszech wiat jest miły. 10. lecz Atmanowi gwoli. chwytamy i tony. Kapła stwo wyrzeka si tego. słucha . powiem ci to. lecz Atmanowi gwoli stan rycerski jest miły. nie ofiarom gwoli. odejd z tego miejsca. Niechaj wzniosły mówi. o droga. Jest on takim. o droga. co dmie. lecz Atmanowi gwoli istoty s miłe.teozofia. rozpoznawa . stała si moj . nie stanowi rycerskiemu gwoli. odrzekła. wszech wiat poznał. nie mał onkowi gwoli mał onek jest miły. synowie s mili. stan rycerski jest miły. takie wła nie byłoby twoje. kto gdzie indziej. Wówczas rzecze Jad nawalkja: Zaiste. nie bogom gwoli o droga. o droga. lecz Atmanowi gwoli bogactwo jest miłe. niechaj mi wyło y! 5. Jest on takim. raczej. Niechaj b dzie. stan rycerski poznał. o droga. nie kapła stwu gwoli. rozpoznasz Atmana. jak kiedy z muszli. Maitreji odrzekła: Gdyby ta cała ziemia. . o droga. 6. ten stan rycerski. o droga. Nie miertelno ci nie osi ga si przez bogactwo. o pani. kto gdzie indziej ni li w Atmanie. 9. te ofiary. o wzniosły. kiedy jednak uchwycimy lutni . lecz Atmanowi gwoli bogowie s mili. kto gdzie indziej. czy lutnist . lecz Atmanowi gwoli mał onka jest miła. jak kiedy z uderzonego b bna tony si zerw i uchwyci ich nie mo na. Jakie jest ycie bogatych ludzi. ni li w Atmanie. na co mi ono? To. wszech wiat jest miły. cały ten wszech wiat to Atman. usłyszysz. ni li w Atmanie. o miła. nie wiatom gwoli. kapła stwo poznał. ni li w Atmanie. wiaty wyrzekaj si tego. o droga! 7. o droga. bogowie s mili. pełna bogactw. chwytamy i tony. ci bogowie. czy nie? O nie. rozmy la o nim. co wzniosły wie. jak kiedy z uderzonych strun lutni tony si zerw i uchwyci ich nie mo na. kto gdzie indziej. Jest on takim. nie wszech wiatowi gwoli. chwytamy i tony. wszech wiat wyrzeka si tego. ofiary s miłe. zwa aj na me słowa. odrzecze Jad nawalkja. kto gdzie indziej. bogowie wyrzekaj si tego. rzekł: Maitreji. wiaty s miłe. ni li w Atmanie. nie istotom gwoli. lecz Atmanowi gwoli. o pani. ni li w Atmanie. nie Wedom gwoli. lecz Atmanowi gwoli synowie s mili. 4. nie mał once gwoli. ofiary wyrzekaj si tego. nie bogactwu gwoli. czy byłabym przez to nie miertelna. kapła stwo jest miłe. ofiary s miłe. stworzenia poznał. ni li w Atmanie. bogów poznał. nie synom gwoli. kiedy jednak uchwycimy muszl lub tego.38 www. o Maitreji! Gdy ujrzysz. 3. stworzenia wyrzekaj si tego. Gdy jednak b d wykładał.org – Teozofia w Polsce 2. o droga. Wedy wyrzekaj si tego. w któr dm . wiaty s miłe. ni li w Atmanie. kto gdzie indziej. o droga. te Wedy. miło nam zawsze okazywała . Kapła stwo to. mał onka jest miła. Wedy poznał. Wówczas rzekł Jad nawalkja: Zaiste. ofiary poznał. mił nam była zawsze mał onk . istoty s miłe. 8. wi c niechaj uczyni podział mi dzy tob i Katjajani. kiedy jednak uchwycimy b ben. tony si zerw i uchwyci ich nie mo na. lecz Atmanowi gwoli Wedy s miłe. pojmiesz. kto gdzie indziej. wiaty poznał. poznasz cały ten wszech wiat. te wiaty. o droga. bogactwo jest miłe. wyło wszystko.

jest jednak widz cym. 19. odmiennego. I je li wtedy nie widzi. rozwa ania i wyja nienia. jest jednak mówi cym. bo mowa nie ginie. co dla wszystkich czynów jedynym s uj ciem. nic ode ró nego. Ale te nie ma nic wtórego poza nim. co dla wszystkich postanowie jedynym jest uj ciem. jak skóra. co dla wszystkich Wed jedynym jest uj ciem. Ale te nie ma nic wtórego poza nim. 17. 20. A jako bryła soli jest bez ró nicy wewn trz. Ale te nie ma nic wtórego poza nim. czy na zewn trz. wiersze. wiaty. powiadam ci to. jak oko. chocia by nie mówił tego. nic ode ró nego. . Itihasy. jak r ce. co ofiarowane. Atharwangirasa. nie podlega zniszczeniu. dla widz cego bowiem nie ma zatraty wzroku. co jest do smakowania. co dla wszystkich wód jedynym jest uj ciem. najdro sza! Nie ginie. Nie m c ci ducha. najdro sza tak mówił Jad nawalkja. odmiennego. co by mógł słysze . co jest do widzenia. bo smak nie ginie. Nie ma wiadomo ci po mierci. co dla wszystkich kształtów jedynym jest uj ciem. I je li wtedy nie mówi. jak kiedy z ognia z mokrych drewien. jest jednak odczuwaj cym. chocia by nie widział tego. 14. dla smakuj cego bowiem nie ma zatraty smaku. Upaniszady. co dla wszystkiej wiedzy jedynym jest uj ciem. Jad urweda. co jest do słyszenia. co dla wszystkich d wi ków jedynym jest uj ciem. Z tych oto pierwiastków powstaje. ten Atman. co dla wszystkich uczu smaku jedynym jest uj ciem. dla słysz cego bowiem nie ma zatraty słuchu. I je li wtedy nie odczuwa smaku. to. co jest do odczucia.teozofia. I je li wtedy nie słyszy. nieograniczona cała jest wył cznie poznaniem. Ale te nie ma nic wtórego poza nim. 18. odmiennego. jak nogi. odmiennego. odmiennego. jak cz ci płciowe. 13. co do jedzenia i co do picia. Sutry. dla w chaj cego bowiem nie ma zatraty w chu. jest jednak słysz cym. Jest on takim. jak j zyk. bo w ch nie ginie. Jest on takim. dla mówi cego bowiem nie ma zatraty mowy. poj mog . jak organ my lowy. wła nie. co by mógł mówi . 12. co by mógł w cha . tak.org – Teozofia w Polsce 11. lecz nie ma ju adnej ł czno ci z materi ! 16. nic ode ró nego. Purany. Samaweda. bo wzrok nie ginie. chocia by nie czuł tego. Ale te nie ma nic wtórego poza nim. jak serce. jest jednak odczuwaj cym. chocia by nie słyszał tego. co dla wszystkich wypró nie jedynym jest uj ciem. jak odbytnica. w nich si rozpływa z powrotem.39 www. tchnieniem tej wielkiej istoty jest Rigweda. jak ucho. co by mógł smakowa . nie 15. e po mierci nie ma wiadomo ci. podobnie ta wielka istota. jak mowa. rozchodz si dymy na wszystkie strony. jak ocean. co by mógł widzie . nic ode ró nego. co dla wszystkich zapachów jedynym jest uj ciem. chocia by nie czuł tego. b d c cała wył cznie smakiem. Wówczas rzekł Jad nawalkja. I je li wtedy nie odczuwa woni. jak nos. najdro sza. co dla wszystkich dotkni jedynym jest uj ciem. nic ode ró nego. co dla wszystkich chodów s jedynym uj ciem. nauki. bo słuch nie ginie. niesko czona. drugie wiaty i wszystkie istnienia. co jest do mówienia. Rzekła wówczas Maitreji: Czcigodny prowadzi mnie na kresy zam tu. Wszystko to jest jej tchnieniem. co dla wszelkiej rozkoszy zmysłowej jedynym s uj ciem. co dane.

co jest do poznania. najdro sza. nic ode ró nego. Jeden poznawałby drugie. najdro sza. Ale te nie ma nic wtórego poza nim. Ale te nie ma nic wtórego poza nim. . jeden mówiłby do drugiego. Maitreji! Taka. to czym i co b dzie smakował. jest jednak poznaj cym. nic ode ró nego. dla czuj cego bowiem nie ma zatraty czucia. chocia by nie poznawał tego. chocia by nie czuł tego. to czym i co b dzie dotykał. odszedł Jad nawalkja. to jeden patrzyłby na drugie. jeden dotykałby drugie. bo poznanie nie ginie. To powiedziawszy. to czym i co b dzie słyszał. jest nie miertelno . Je li jednak wszystko dla stało si Atmanem. 24. jeden czułby smak drugiego. to czym i co b dzie mówił. 23. odmiennego. 22. przez którego rozpoznaje ten cały wszech wiat? Przez co rozpozna. jeden rozumiałby drugie. bo my l nie ginie. co by mógł pozna . jeden słuchałby drugie. Ale te nie ma nic wtórego poza nim. I je li wtedy nie poznaje. jest jednak my l cym. to czym i co b dzie widział. I je li wtedy nie czuje.teozofia. jeden w chałby drugie. jest jednak czuj cym.40 www. co by mógł uczu . odmiennego. chocia by nie my lał tego. bo czucie nie ginie.org – Teozofia w Polsce 21. to czym i co b dzie w chał. co by mógł my le . nic ode ró nego. co jest do uczucia. odmiennego. co jest do my lenia. to czym i co b dzie poznawał? Przez co pozna tego. poznaj cego? Oto masz cał nauk . Bo gdyby było co drugiego. I je li wtedy nie my li. dla poznaj cego bowiem nie ma zatraty poznania. dla my l cego bowiem nie ma zatraty my li. 25. to czym i co b dzie my lał.

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful