You are on page 1of 76

NR 5(I)

IZ Policy Papers

INSTYTUT ZACHODNI WEST-INSTITUT INSTITUTE FOR WESTERN AFFAIRS

Przyszo NATO - trudne decyzje


Jadwiga Kiwerska

Jak zmienio si NATO w okresie pozimnowojennym? Jaki wpyw na jego funkcjonowanie miaa rewolucja Busha? Przed jakimi wyzwaniami Sojusz stoi obecnie? Czy NATO powinno by wiatowym andarmem? Czy wobec trudnoci, z jakimi boryka si w Afganistanie, powinno angaowa si out of area? Czy w wiecie zrnicowanych i silnie ze sob konkurujcych potg, wielkich zagroe i wyzwa, niektrych o charakterze i skali dotychczas nieznanych sojusz pastw euroatlantyckich moe dziaa niezalenie od innych wiatowych centrw siy? Jaki ksztat powinny przyj stosunki NATO-Rosja? Jak przywrci Sojuszowi wiarygodno i sens istnienia?

IZ Policy Papers

W serii ukazay si: Nr 1(I) Historia i pami: masowe przesiedlenia 1939-1945-1949. Nr 2 (I) Odradzanie si spoeczestwa obywatelskiego. Rozwj polskiego trzeciego sektora w latach 1989-2008. Nr 3(I) Midzynarodowa solidarno. Operacje pokojowe ONZ - NATO - UE. Nr 4 (I) Polska i Niemcy w Unii Europejskiej (2004-2009): problemy i wyzwania.

W przygotowaniu:

Jadwiga Kiwerska

Przyszo NATO - trudne decyzje

INSTYTUT ZACHODNI

Seria wydawnicza: Redakcja serii:

IZ Policy Papers nr 5(I) Joanna Dobrowolska-Polak (red. naczelna) Piotr Cichocki Marta Gtz

Opracowanie redakcyjne: Koncepcja graficzna:

Hanna Ranek Ewa Wsowska

Copyright by Instytut Zachodni Pozna 2009 (wersja elektroniczna) Pozna 2010 (wersja drukowana)

Wydawca:

INSTYTUT ZACHODNI 61-854 Pozna, ul. Mostowa 27 tel. 61 852 76 91 tel 61 852 28 54 (wydawnictwo) fax 61 852 49 05 e-mail: wydawnictwo@iz.poznan.pl www.iz.poznan.pl

ISBN 978-83-61736-21-9

Druk:

SOWA Sp. z o.o. ul Hrubieszowska 6a 01-209 Warszawa

Spis treci

Wstp................................................................................................ 7 I. NATO po zimnej wojnie................................................................... 9 II. Transformacja strukturalna i wojskowa............................................19 III. Wyzwanie dla relacji transatlantyckich............................................ 25 IV . NATO w dziaaniu.......................................................................... 31 V . Sojusz i wojna z terroryzmem.......................................................... 41 VI. Bilans po rewolucji Busha............................................................. 50 VII. Nowy gos Ameryki......................................................................... 54 VIII. Zadania i perspektywy..................................................................... 59

WSTP
Przedmiotem analizy jest kondycja Paktu Pnocnoatlantyckiego, ktry po zakoczeniu zimnej wojny znalaz si w nowej sytuacji geopolitycznej. Z jednej strony pozbawiony zosta komunistycznego wroga, z drugiej za stan wobec rosncych aspiracji i ambicji swoich europejskich czonkw. Musia te zmierzy si z nowymi wyzwaniami i zagroeniami. Wrd nich znalazy si konflikty regionalne, np. na Bakanach, ale te zagroenia o charakterze globalnym, jak przede wszystkim terroryzm. Sojusz poddany zosta take zawirowaniom i wewntrznym konfliktom, ktre doprowadziy do osabienia jego znaczenia i spoistoci. Taki by efekt m.in. kryzysu wywoanego doktryn Busha oraz interwencj zbrojn w Iraku, wobec ktrej zdecydowany sprzeciw zgosia cz pastw czonkowskich NATO. Osabio to pozycj i rol Stanw Zjednoczonych, dotd niekwestionowanego lidera Paktu i kreatora sytuacji midzynarodowej. Z kolei komplikujca si sytuacja militarna w Afganistanie, gdzie NATO prowadzio akcj zbrojn, podwayo jego skuteczno i wiarygodno. Dlatego jedno z gwnych wyzwa, jakie stano przed przywdcami pastw wsplnoty transatlantyckiej, dotyczy koniecznoci przywrcenia Sojuszowi wiarygodnoci i sensu istnienia. Przedmiotem gbokiej refleksji musi by nastpujca kwestia: czy NATO, istniejce ju ponad 60 lat, pozostaje nadal fundamentaln struktur polityczno-wojskow gwarantujc bezpieczestwo i stabilizacj w Europie jak byo to przez minione dziesiciolecia. W jakim stopniu Pakt powinien by elementem i czynnikiem bezpieczestwa w skali globalnej czego wymagaj wyzwania wspczesnoci? Czy w obecnych warunkach i wobec nowych zagroe NATO moe jeszcze skutecznie dziaa, by wiarygodnym aliansem? Wreszcie, czy wskutek narastajcych rnic midzy pastwami czonkowskimi, osabienia wewntrznej solidarnoci i zmiennych oczekiwa nie staje si ono z wolna jedynie fasad? Takie pytania naley postawi, zanim przystpi si do opracowania nowej doktryny strategicznej Sojuszu. Ta z kolei musi rozstrzygn kilka zasadniczych kwestii, wanych dla zdynamizowania NATO i wyprowadzenia go z krytycznego punktu. Przede wszystkim naley przeprowadzi rzeteln i wnikliw ocen sytuacji midzynarodowej po to, aby realistycznie zdefiniowa zagroenia i wyzwania, na nowo okreli zadania i cele Sojuszu. Istota problemu polega bowiem na tym, e trzeba znale dla NATO tej do niedawna najbardziej skutecznej organizacji obronnej w wiecie uzasadnienie dla jej istnienia. W katalogu wyzwa stojcych przed Sojuszem bdzie musia znale si terroryzm, ale te bezpieczestwo energetyczne, kwestie zagroenia nuklearnego oraz kontroli zbroje. Okreli naley te zakres terytorialny aktywnoci NATO: czy ma ono pozosta organizacj obronn, dziaajc na obszarze euroatlantyckim, czy raczej obecnie ma by czynnikiem bezpieczestwa zbiorowego z rozwinitymi moliwociami interwencyjnymi w rnych regionach wiata rodzajem wiatowego andarma. Niewtpliwie te trzeba zdefiniowa na nowo charakter
IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

Jadwiga Kiwerska

wewntrznych relacji w NATO, stara si przywrci solidarno i wzajemn lojalno w ukadzie transatlantyckim, stanowicym filar i si Sojuszu. Do rozstrzygnicia pozostaje rwnie problem dalszego rozszerzenia NATO. W jakim stopniu przyjmowanie nowych czonkw oznacza wzmocnienie Sojuszu, w jakiej za mierze moe prowadzi do osabienia spoistoci i zachwiania skutecznoci jego dziaania? A moe naley z infrastruktur NATO wyj poza obszar transatlantycki i stara si powiza j z innymi regionami wiata? Problemem pozostaje Rosja, ktra z perspektywy niektrych czonkw stanowi nadal zagroenie, dla innych za jest podanym i niezbdnym partnerem w tworzeniu nowej architektury bezpieczestwa. Sytuacja w wiecie, bezpieczestwo europejskie, ale te wyzwania wspczesnoci wymagaj jasnego okrelenia stosunkw z Rosj, ktra coraz wyraniej artykuuje swoje quasi-imperialne aspiracje. Z drugiej strony nie uda si zbudowa bezpieczestwa transatlantyckiego przeciwko Moskwie lub w opozycji do niej. Trzeba zatem znale rozwizanie dla trudnego dylematu Rosji i jej miejsca w porzdku midzynarodowym. Wreszcie konieczne bdzie wypracowanie metod i rodkw, dostosowanie si i moliwoci militarnych do zada i zobowiza. Chodzi bowiem o to, aby NATO mogo by eksporterem bezpieczestwa i stabilizacji, ale te sprawdzao si na polu bitwy i potrafio funkcjonowa skutecznie w logice wojny. Pozna, w maju 2009 r.

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

I. NATO PO ZIMNEJ WOJNIE


Przeomowych i trudnych chwil w swoich ponadszedziesicioletnich dziejach NATO miao ju kilka. Najczciej wizay si one z koniecznoci przeformuowania lub okrelenia na nowo celw oraz zada tego aliansu wolnych i demokratycznych pastw. Gdy powoywano NATO w 1949 r., wojska radzieckie stay nad ab w podzielonych Niemczech i powszechnie uwaano, e Moskwa jest w stanie podbi Europ Zachodni. Sojusz z jednej strony stanowi wic narzdzie polityki odstraszania i zabezpieczenia przed grob ekspansji Zwizku Radzieckiego, z drugiej za instrument porzdku midzynarodowego opartego na amerykaskiej dominacji, czyli tzw. Pax Americana. Stopniowo konkretyzowano gwne zaoenia i funkcje NATO. Po pierwsze jego celem byo powstrzymywanie radzieckiego zagroenia i utrzymywanie istniejcego status quo w Europie. Po drugie chodzio o zwizanie Niemiec ze wiatem demokratycznym, co miao uchroni przed odrodzeniem si agresywnych tendencji w niemieckiej polityce zagranicznej. Wreszcie po trzecie dono do silnego zakotwiczenia Stanw Zjednoczonych na kontynencie europejskim w przekonaniu, e obecno Amerykanw jest gwarantem bezpieczestwa Europy Zachodniej. Lord Hastings Lionel Ismay, pierwszy sekretarz generalny NATO uj te zadania w zgrabn formu: keep Russians out, Germans down and Americans in. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej, rozpad Zwizku Radzieckiego i zjednoczenie Niemiec na pocztku lat dziewidziesitych ubiegego stulecia zachwiay fundamentami, na ktrych zbudowano NATO. Nie byo ju radzieckiego zagroenia, a zjednoczone Niemcy, zwizane silnie ze wiatem demokracji, skupiy sw energi na przezwycianiu problemw unifikacyjnych oraz procesie integracji europejskiej. Utrata przez Sojusz pierwotnych celw postawia wic pod znakiem zapytania zasadno jego dalszego trwania. Przez Europ i Ameryk przetoczya si dyskusja nad sensem dalszego utrzymywania NATO. Podstawowe pytanie dotyczyo tego, czy organizacja utworzona dla ochrony zachodnioeuropejskich pastw przed atakiem radzieckim nie jest ju anachronizmem. Zastanawiano si, jakiemu uytecznemu celowi su wojska amerykaskie w jednoczcej si Europie Zachodniej, skaniajcej si ku wasnej, niezalenej od USA obronie. Rozstrzygnicia wymaga problem, czy moliwe jest przystosowanie Sojuszu do nowej sytuacji midzynarodowej i nowych wyzwa. Ale te pytano, czy przeksztacone NATO znajdzie odpowiednie miejsce w amerykaskiej strategii i wrd jej priorytetw. Amerykascy zwolennicy uznania NATO za przeytek stawiali tez, e Pakt Pnocnoatlantycki przesta by potrzebny, poniewa zarwno Rosja, jak i Niemcy zmieniy si na tyle, e adne z nich nie stanowi ju zagroenia dla pokoju w Europie. Ich zdaniem Sojusz odnosi si do zupenie innej ery i realizowa zadania obecnie ju nieaktualne. Najczciej odwoywano si do argumentw ekonomicznych dowodzc, e NATO jest zbyt kosztown inwestycj, aby oy na ni bez specjalnego uzasadnienia. Z kolei konserwatywni analitycy z Cato Institute twierdzili, e interesy USA i Europy rozchodz si
IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

Jadwiga Kiwerska

i dlatego Waszyngton powinien nie tylko wycofa si z kontynentu, ale te zachci Europ Zachodni, by wzia na siebie pen odpowiedzialno za swe bezpieczestwo. W najlepszym interesie USA i Europy jest to, by przestarzay Sojusz zastpi systemem bezpieczestwa odpowiednim dla ery pozimnowojennej. Jego gwnym elementem powinna by Unia Zachodnioeuropejska, ktra znacznie lepiej ni Pakt Pnocnoatlantycki poradzi sobie z regionalnymi i lokalnymi konfliktami, targajcymi Europ po zakoczeniu zimnej wojny1. Podkrelano, e aczkolwiek koniec zalenoci wojskowej Europy Zachodniej od Stanw Zjednoczonych bdzie rwnoznaczny z ograniczeniem wpyww amerykaskich na kontynencie europejskim, to jednak korzyci przewa straty. Amerykaski podatnik nie bdzie musia inwestowa w obron Europy, w sytuacji, gdy nie jest to ju tak wane dla jego bezpieczestwa2. Na amach poczytnych dziennikw, a take w publikacjach naukowych dowodzono, e Sojusz nie jest w stanie odpowiedzie na zagroenia i potrzeby wspczesnej Europy. Irving Kristol, czoowy przedstawiciel neokonserwatywnego skrzyda w Partii Republikaskiej w opublikowanym na amach Washington Times artykule pod znamiennym tytuem Who Now Cares about NATO? pisa, e ani Sojusz, ani USA nie s w istocie rzeczy gotowe do dziaania. I nawet gdyby Rosja zagarna Ukrain, to Zachd ograniczyby si do nic nie znaczcych gestw spektakularnych lub penych oburzenia komentarzy prasowych. Dlatego nie ma co udawa, e NATO jest potrzebne. () Konglomerat 16 krajw nie jest w stanie zgodzi si co do tego, jaka ma by nowa misja Sojuszu. Pozwlmy mu odej w zapomnienie twierdzi ten amerykaski analityk3. Poza moliwociami Paktu znalazy si, zdaniem jego przeciwnikw, tak kluczowe zadania, jak pomoc w transformacji pastw wschodnioeuropejskich, udzielenie tym krajom gwarancji bezpieczestwa czy przeciwdziaanie konfliktom na peryferiach Europy. S to wyzwania, ktrym znacznie lepiej od Sojuszu sprostaj wycznie europejskie organizacje. Argumentowano, e to wanie Unia Europejska moe w przyszoci stworzy doskonae ramy dla niemieckiego zaangaowania w Europie rodkowo-Wschodniej, podobnie jak bdzie kotwic utrzymujc Niemcy na Zachodzie4. Najtragiczniejszy konflikt w Europie okresu pozimnowojennego wojna na Bakanach i obserwowana przez dugi czas nieudolno NATO w Boni i Hercegowinie czsto by przywoywany przez tych, ktrzy kwestionowali sens dalszego istnienia Sojuszu. Znaczyo to, ich zdaniem, e wsplnota transatlantycka utracia sw wiarygodno. Struktura dobrze suca Europie w czasie zimnej wojny, skutecznie bronica przed radzieckim zagroeniem, okazaa si nieprzydatna do rozwizywania obecnych problemw, a szczeglnie
T. G. C a r p e n t e r, Conflicting Agenda and the Future of NATO, The Journal of Strategic Studies December 1994, nr 4, s. 160, 161. 2 Ch. W . K e y n e s, America without the Cold War, Foreign Policy Spring 1990, nr 78, s. 19. 3 I. K r i s t o l, Who Now Cares about NATO, The Washington Times z 6.02.1995. 4 J. K u r t h, Americas Grand Strategy. A Pattern of History, The National Interest Spring 1996, nr 4, s. 134.
1

10

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

nie zdoaa przeciwstawi si popadaniu pastw pokomunistycznych w chaos i krwawe konflikty etniczne. Trudno byo odmwi susznoci niektrym argumentom, przytaczanym przez przeciwnikw NATO. Zwaszcza retoryczne mogo wydawa si pytanie, po co Sojusz ma nadal trwa, jeli nie potrafi rozwiza konfliktu w Boni. Tymczasem wanie wydarzenia na Bakanach dostarczyy argumentw zwolennikom utrzymania Sojuszu i to zarwno w Ameryce, jak i Europie. Dla nich lekcja wycignita z tragedii w byej Jugosawii nie miaa polega na likwidacji NATO, ale na rozwoju jego zdolnoci do walki z takimi wanie siami, ktrych dziaania doprowadziy do tragedii na Bakanach. W ten sposb zostaa sformuowana wana misja dla Sojuszu w nowych czasach, uzasadniajca jego dalsze trwanie zapobieganie kryzysom, reagowanie na nie oraz podejmowanie prb ich rozwizywania. Tak wic w rzeczywistoci istota sporu toczonego po obu stronach Atlantyku sprowadzona zostaa do kwestii dostosowania Paktu do nowych, pozimnowojennych czasw. Aczkolwiek zmieniy si uwarunkowania i midzynarodowe otoczenie, w jakim dziaa Sojusz, jednak nie zniky jego gwne zadania, najwyej zmianie uleg ich kontekst. Nadal aktualne pozostay najwaniejsze cele: rwnowaenie potencjalnych zagroe militarnych oraz formuowanie strategii obronnej. Innymi sowy NATO zdaniem rzecznikw jego utrzymania pozostao sprawdzon gwarancj bezpieczestwa w nadal niepewnych czasach. Ta niepewno na przykad co do przyszoci Rosji bya jednym z czynnikw, ktre brano wwczas pod uwag, opowiadajc si za utrzymaniem Paktu. Rosja pozostaa najwiksz potg wojskow na kontynencie i utrzymywanie NATO-wskiej przeciwwagi w Europie nie wydawao si na pocztku lat dziewidziesitych bezzasadne. Stanowia ona form asekuracji przeciwko pesymistycznym prognozom, jeli Rosja bdzie poda drog wewntrznych reform, poszanowania niezalenoci ssiadw i wsppracy z Zachodem, to NATO (...) bdzie ewoluowa (...). Jeli za reformy zawiod, NATO bdzie istnie nadal dla zapewnienia sojusznikom zbiorowej obrony twierdzi William Perry, szef Pentagonu5. Take nowe problemy, jakie pojawiy si w Europie po 1989 r., spowodoway, e wsplna obrona pozostaa bardzo wanym celem NATO. Wprawdzie konflikty etniczno-narodowe, rozgrywajce si gdzie na obrzeach kontynentu, nie wpyway bezporednio na bezpieczestwo pastw czonkowskich Sojuszu, jednak wywoany przez nie stopie zagroenia zalea bardziej ni kiedykolwiek od geograficznej odlegoci NATO od rejonu ich wystpowania zauwaali analitycy6. Zagroenia mogy nadej te z innych kierunkw. Dowiadczenia pierwszej wojny w Zatoce Perskiej dostarczyy rzecznikom dalszego istnienia NATO kolejnych argumentw. Wedle nich koniecznoci
5 6

Wywiad dla Polityki z 12.08.1995. J. B. S p e r o, F . U m b a c h, NATOs Security Challenge to the East and the American-German Geo-Strategic Partnership in Europe, Kln 1994, s. 18.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

11

Jadwiga Kiwerska

byo utrzymanie zdolnoci przeprowadzenia operacji poza obszarem obejmujcym terytoria czonkw Sojuszu (out of area) i moliwoci zbiorowego podejmowania decyzji. Zapewnia je jedynie Pakt Pnocnoatlantycki ze sprawnymi organami i strukturami dowodzenia. Obok argumentacji, ktra odwoywaa si do tradycyjnych funkcji Paktu Pnocnoatlantyckiego jako sojuszu wojskowego, w dyskusji podnoszono rwnie kwestie polityczne. NATO byo nadal struktur polityczno-wojskow i jego rola ju w okresie zimnej wojny nie sprowadzaa si jedynie do wojskowego powstrzymywania i odstraszania. Wanie w sferze politycznej Sojusz wnis do dziejw Europy cenny wkad. By to zwaszcza sukces w zakresie harmonizowania stosunkw midzy jego czonkami. Udao si to w duej mierze dziki nasyceniu relacji midzy czonkami Sojuszu pewnym idealizmem amerykaskim i duchem wsppracy, zasadami, ktre w takiej postaci nie byy wczeniej znane w Europie. Vaclav Havel, wypowiadajc si w tej kwestii, stwierdzi w stylu charakterystycznym dla wielkiego intelektualisty, e NATO wnioso ducha umiowania wolnoci, ducha solidarnoci, ducha woli wsplnej obrony wsplnego bogactwa kulturalnego, ducha (...) sojuszu moralnego7. Poprzez forsowanie dialogu i wytwarzanie poczucia istnienia wsplnych celw budowano stabilne relacje midzy pastwami czonkowskimi, w ramach ktrych mona byo rozwizywa rne problemy polityczne. Pozwolio to midzy innymi pacyfikowa kwesti niemieck poprzez stworzenie bezpiecznych ram dla odbudowy siy militarnej Niemiec, a take dziaa na rzecz umocnienia demokracji w Portugalii i Hiszpanii czy te tonowa spr midzy Turcj a Grecj drog wymuszania negocjacji. Ale przede wszystkim to dziki NATO powstaa wsplnota transatlantycka jedyny w swoim rodzaju zinstytucjonalizowany ukad stosunkw midzy Ameryk a Europ Zachodni oparty na wsplnych wartociach. Ukad ten dysponowa wyprbowanym mechanizmem zbiorowego podejmowania decyzji i tam, gdzie byo to niezbdne, wsplnego uycia si zbrojnych. Te wartoci i zdobycze Sojuszu zdaniem jego obrocw byy wane rwnie w okresie pozimnowojennym. Twierdzono, e NATO moe suy nadal jako podstawowe, transatlantyckie forum dla konsultacji i wsppracy w zakresie bezpieczestwa. Moe stanowi cz strategii tworzenia midzynarodowych powiza opartych na wsplnych wartociach oraz interesach, jednakowych zasadach politycznych i gospodarczych, wsplnej polityce obronnej. Ze wzgldu na pojawiajce si tendencje do renacjonalizacji polityki obronnej niektrych pastw czonkowskich Sojuszu nie zmniejszya si jego rola zabezpieczajca. Chodzi o to, aby poszczeglne pastwa sojusznicze nie poday odrbn drog. Przywoywano przykad Niemiec i podkrelano, e wielu ssiadw Niemiec czuje si pewniej w sytuacji, gdy niemieckie siy zbrojne s cile zwizane z NATO8. Alternatyw dla Paktu Pnocnoatlan7

Z przemwienia V . Havla, wygoszonego na Uniwersytecie Warszawskim, cyt. za: Gazeta Wyborcza z 11.03.1998. 8 M. A l b r i g h t, Enlarging NATO. Why Bigger is Belter, The Economist z 15.02.1997.

12

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

tyckiego byby powrt do dawnych europejskich rywalizacji i wani. Ponownie przywoywano argumenty historyczne. Tu po zakoczeniu I wojny wiatowej amerykascy politycy z trudem dopuszczali myl, e po dwudziestu latach wybuchnie nastpny krwawy konflikt w Europie. Czy podobnie teraz pyta R. L. Russell moemy by pewni, e nie bdzie w przyszoci zmaga o hegemoni w Europie. Czy wobec tego moemy zlikwidowa NATO. A moe rozwizanie NATO zasieje ziarno takiej rywalizacji?. Zudze co do tego nie mia Zbigniew Brzeziski. Jego zdaniem Europa bez NATO nie tylko straciaby ochron, lecz prawie natychmiast ulegaby politycznemu rozczonkowaniu9. W takim te kontekcie rozpatrywany by udzia Stanw Zjednoczonych w Sojuszu Atlantyckim. Rzecznicy NATO dostrzegali fakt, e jest on jedyn strukturaln instytucj, ktra czy Ameryk z Europ. Utrzymanie tej organizacji ma kluczowe znaczenie dla przetrwania wizi europejsko-amerykaskich. Z jednej strony Pakt umoliwia prezentowanie w Europie priorytetw amerykaskiej polityki i gwarantuje utrzymanie wpyww USA na kontynencie. Z drugiej za strony Sojusz jest mechanizmem umoliwiajcym udzielenie ewentualnej pomocy Europie przez Stany Zjednoczone w przypadku zagroenia jej bezpieczestwa. Dlatego opowiadano si za obecnoci amerykaskich wojsk na kontynencie, dostrzegajc w tym wany czynnik sucy interesom nie tylko europejskich sojusznikw, ale i samych Stanw Zjednoczonych10. Pomijajc aspekt militarny, USA odgryway rwnie rol rwnowanika wpyww pozostaych pastw europejskich. Bez Stanw Zjednoczonych, Sojusz byby zdominowany przez Niemcy. A to moe by ocenione jako zagroenie zarwno przez pastwa wschodnioeuropejskie, jak i Rosj. Poza tym obecno Ameryki w NATO stanowi rwnowaenie wpyww Rosji, bez wzgldu na to, czy uznajemy istnienie zagroenia z tej strony twierdzili amerykascy eksperci11. Alternatyw wycofania Stanw Zjednoczonych z Paktu Pnocnoatlantyckiego byoby nie tylko podwaenie samej jego istoty, ale te przejcie kontroli w Europie przez silne Niemcy, a moe Rosj. Bez Ameryki zakotwiczonej w NATO ani Wielka Brytania, ani Francja nie bd w stanie utrzyma rwnowagi w Europie Zachodniej. Niemcy mog ulec pokusie nacjonalizmu, a Rosji moe zabrakn konkurenta o wiatowym wymiarze. Bdzie to zgubne take dla interesw amerykaskich12.
R. L. R u s s e l l, The American National Interest in Europe, Strategic Review Summer 1995, nr 3, s. 46; Z. B r z e z i s k i, Wielka szachownica. Gwne cele polityki amerykaskiej, Warszawa 1998, s. 94. 10 Zob. S. R. S l o a n, Trends and Transitions in U.S.-European Security Cooperation, Ebenhausen 1994, s. 32. 11 D. M. A b s h i r e, R. R. B u r t, R. J. W o o l s e y, The Atlantic Alliance Transformed, Washington 1992, s. 14. 12 M. B r e n n e r, P . W i l l i a m s, The United States and European Security in the 1990s, w: C. McInnes (ed.), Strategy in the New Europe, London 1992, s. 150; take H. K i s s i n g er , Dyplomacja, Warszawa 1996, s. 94.
9

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

13

Jadwiga Kiwerska

Ponadto Sojusz Atlantycki, reprezentujc atrakcyjny model stosunkw midzynarodowych, sta si magnesem dla nowych demokracji w Europie, co w przekonaniu jego amerykaskich zwolennikw wiadczyo dobitnie o znaczeniu tej organizacji. Jeli NATO ma jak misj do spenienia pisa George Soros to powinna ni by projekcja jego siy i wpyww do regionu rodkowej i Wschodniej Europy w celu budowy otwartego spoeczestwa i demokracji. Nowym zadaniem Sojuszu byoby zatem wspieranie i umacnianie demokracji w Europie rodkowej i Wschodniej. Poniewa bezpieczestwo Europy Zachodniej zaley w przyszoci od tego, czy uda si wprowadzi reguy pokojowego wspycia do koncepcji polityki pastw dawnego Ukadu Warszawskiego, zrozumiaa jest konieczno eksportu stabilizacji na wschd. NATO nie jest przeytkiem pisaa Flora Lewis. Ma obecnie znacznie wiksze zadanie, ni kiedykolwiek: rozprzestrzenia na ca Europ poczucie bezpieczestwa i wskazywa na bezsensowno wojny. Zrobi to tylko organizacja, a nie pobone yczenie13. Gdyby wic podj prb sparafrazowania sentencji lorda Ismaya, to w myl argumentacji rzecznikw utrzymania NATO zadania dla Sojuszu w okresie pozimnowojennym naleao okreli nastpujco: wpuci wschodnich Europejczykw do rodka, powiza wszystkich Europejczykw razem, utrzyma obecno Amerykanw w Europie. Z ide rozszerzenia NATO na obszar lecy kiedy poza elazn kurtyn zwizana bya koncepcja uczynienia z Sojuszu wanego elementu nowej architektury bezpieczestwa europejskiego. Chodzio nie tylko o utrzymanie istnienia NATO w erze pozimnowojennej, ale te o wzmocnienie jego roli w taki sposb, aby sta si punktem cikoci nowego systemu bezpieczestwa europejskiego. Bdc fundamentem historycznego pojednania niektrych narodw europejskich, zwaszcza Francuzw i Niemcw, Sojusz mg w nowej konstelacji midzynarodowej kontynuowa na arenie europejskiej t misj wobec innych spoecznoci Europy, np. wobec Polakw i Niemcw. Stanowic najlepsz ochron przed szantaem militarnym z jakiejkolwiek strony, NATO mogo nadal suy bezpieczestwu oglnoeuropejskiemu. Takie widzenie przyszoci NATO prezentowaa administracja Georgea H. W . Busha, zainteresowana utrzymaniem wpyww amerykaskich w Europie. Z perspektywy Waszyngtonu Sojusz okaza si niezwykle korzystn paszczyzn wsppracy transatlantyckiej w zakresie obrony i bezpieczestwa. By rwnie najlepszym sposobem zabezpieczenia amerykaskich interesw w Europie. Przedstawiciele administracji republikaskiej podkrelali przy rnych okazjach, e bez Sojuszu trudno byoby utrzyma dominujc rol Ameryki na kontynencie europejskim. Std te deklarowano, e podstaw amerykaskiego zaangaowania w Starym wiecie bdzie NATO. Nie ulegao wtpliwoci, e organizacja, ktra sprawdzia si w okresie zimnej wojny, zachowaa swe znaczenie i warto take w nowej erze. Nawet jeli zniknie
13

F . L e w i s, NATO Edges Security Eastward, International Herald Tribune z 31.06.1993.

14

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

radzieckie niebezpieczestwo twierdzili przedstawiciele ekipy Busha seniora to jednak NATO bdzie potrzebne na wypadek innych zagroe, w tym gwnie wojen i konfliktw lokalnych. Podnoszono nie tylko kwesti wojny na Bakanach, ale te potencjalnego niebezpieczestwa docierajcego do Europy Zachodniej z tzw. poudniowej flanki: Bliskiego Wschodu i pnocnej Afryki. Z tej perspektywy Sojusz mia te stanowi podstaw globalnych zobowiza USA14. Ju za prezydentury Busha, zanim jeszcze pastwa Europy rodkowo-Wschodniej zgosiy swj akces do NATO, oceniono, e Sojusz moe odgrywa wan rol w przyciganiu nowych demokracji w orbit jego wpyww. Zwaszcza jeli zway, e pomylna transformacja pastw Europy Wschodniej i rodkowej uznana zostaa za jeden z priorytetw polityki administracji Busha. W grudniu 1989 r. sekretarz stanu James Baker powiedzia w Berliskim Klubie Prasy, e NATO moe oferowa wizj wsppracy, nie przymusu, otwartych granic, a nie elaznej kurtyny. Pojednanie dawnych wrogw, ktre dokonao si pod parasolem NATO-wskiego bezpieczestwa, teraz moe dokona si wobec narodw Europy Wschodniej, ktrym oferuje si nowy model stosunkw midzynarodowych15. W tym kontekcie dostrzegano te rol NATO jako elementu nowego europejskiego systemu bezpieczestwa. Przedstawiciele republikaskiej administracji skaniali si ku opinii, e istniejce struktury bezpieczestwa, zwaszcza Pakt Pnocnoatlantycki, ale te i KBWE, powinny pozosta kluczowymi instrumentami nowej architektury bezpieczestwa w Europie, obejmujcej obszar od Vancouver a do Wadywostoku. Znaczenie NATO polega bowiem gwnie na tym, e jest to jedyna organizacja wojskowo-polityczna czca Stany Zjednoczone z Europ i tym samym moe najlepiej suy wszelkim inicjatywom dziaajcym na rzecz umocnienia bezpieczestwa europejskiego. NATO stanie si forum, gdzie moliwe bdzie wsplne negocjowanie, wprowadzanie i realizowanie porozumie midzy Wschodem a Zachodem przewidywa Baker. Elementem tej nowej misji Sojuszu byy zdaniem amerykaskiego sekretarza stanu na przykad porozumienia dotyczce rozbrojenia i ograniczenia zbroje, wpywajce najsilniej na trwao bezpieczestwa Europy. Przyjmujc, i NATO bdzie odgrywao zasadnicz, niemale fundamentaln rol w umacnianiu bezpieczestwa europejskiego, automatycznie zakadano, e centralne miejsce w tym procesie zajm Stany Zjednoczone16. Z kolei ekipa Williama J. Clintona, poddana pocztkowo presji priorytetw gospodarczych i spoecznych, uznaa polityk zagraniczn za drugorzdne pole dziaa. Skutkiem tego byo odsunicie problemw Sojuszu Atlantyckiego na plan dalszy. Wynikao to te z przewiadczenia, obecnego w wiadomoci nie M. D. M i l l e t, The Future U.S. Military Presence in Europe. Managing USEUCOMs Command Structure after the Cold War, Santa Monica 1992, s. 29. 15 Przedruk: J. A. B a k e r, Upheaval in the East, The New York Times z 13.12.1989. 16 Current Policy, No 1233, U.S. Department of State, Bureau of Public Affairs.
14

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

15

Jadwiga Kiwerska

ktrych przedstawicieli pokolenia Billa Clintona, e Pakt Pnocnoatlantycki jest typowym wytworem zimnej wojny i po znikniciu zagroenia radzieckiego jego rola ulega minimalizacji. Przywizanie demokratycznej administracji do idei multilateralizmu sytuowao NATO w rzdzie innych organizacji midzynarodowych: ONZ, KBWE lub ksztatujcej si Unii Europejskiej, podwaajc wyjtkowy charakter Sojuszu17. Tymczasem przemiany w Europie Wschodniej po 1989 r., a zwaszcza narastajcy kryzys na Bakanach, rodziy konsekwencje odczuwalne take dla zachodnich demokracji. Struktury europejskie wydaway si niezdolne do uporania si z nowymi zagroeniami. Take ONZ okazaa si bezsilna w nowej sytuacji. Rodzio to potrzeb zdefiniowania raz jeszcze misji NATO, jedynej jak wwczas podkrelano skutecznej organizacji wojskowej. Ale liderzy Sojuszu zarwno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie nie wykazali odpowiadajcej potrzebom chwili determinacji. Natomiast liczni eksperci i doradcy, zainteresowani utrzymaniem amerykaskiego zaangaowania w wiecie, przestrzegali przed niebezpieczestwem rozkadu Sojuszu i tym samym osabienia roli USA na arenie midzynarodowej. Apelowano o podjcie wysiku na rzecz adaptacji NATO do nowych warunkw, przeksztacenia Sojuszu w skuteczny instrument polityczno-wojskowy take w erze pozimnowojennej. Albo NATO jest rozwizaniem, albo jest niczym twierdzi William Pfaff w kontekcie kryzysu na Bakanach. Obecnie jego czonkowie, chcc unikn ryzyka, powstrzymuj si od dziaania. Jeli jednak Sojusz si nie zmieni i nie podejmie dziaania, to zginie dowodzi amerykaski publicysta18. Nie mniej krytyczny by Henry Kissinger, ktry postpujcy rozkad Sojuszu Atlantyckiego uzna za najbardziej niepokojcy aspekt amerykaskiej polityki zagranicznej. Dzi mamy do czynienia z upadkiem NATO nie poprzedzonym jakkolwiek debat publiczn w wyniku czego ju wkrtce pozostanie z niego pusty dwik pisa w 1994 r.19 Bez wzgldu na to, czy wysuwane zarzuty byy w peni uzasadnione, a obawy suszne, chodzio o spraw zasadnicz przetrwanie Sojuszu Atlantyckiego jako wanego elementu wicego bezpieczestwo Europy ze Stanami Zjednoczonymi. O tym samym dyskutowano na Kapitolu. Tradycyjnie Kongres USA prezentowa wikszy sceptycyzm wobec zobowiza Ameryki w ramach NATO, zwaszcza e wizao si to z finansowymi obcieniami dla amerykaskiego budetu. Niemniej jednak, gdy opieszao administracji Clintona wobec problemu przyszoci Sojuszu grozia osabieniem midzynarodowej pozycji Waszyngtonu, wywoywao to krytyk republikaskiej opozycji w Kongresie. Senator Richard Lugar by wrd tych, ktrzy najsilniej apelowali o koniecz Zob. szerzej: J. B. S p e r o, F . U m b a c h, NATOs Security Challenge , s. 6; S. R. S l o a n, Trends and Transition , s. 31. 18 W . P f a f f, If NATO Cant Guarantee Security in Europe, What Good is It? International Herald Tribune z 30.10.1993. 19 H. A. K i s s i n g e r, Dont Allow the Atlantic to Languish Into Irrelevance, Los Angeles Times z 10.08.1994.
17

16

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

no wypracowania nowej strategii transatlantyckiej oraz dostosowanie Sojuszu do obecnych czasw i nowych zada. Czoowy strateg Republikanw uwaa, e jest to warunek utrzymania dotychczasowej pozycji i roli USA na arenie europejskiej. Jeli NATO nie uda si rozwiza problemw dotykajcych mocarstw europejskich, to bd one staray si znale rozwizanie w innych sojuszach lub samodzielnie20. Podobne obawy formuowali eksperci i politycy zaproszeni do dyskusji w amerykaskim Senacie. Przesuchania w izbie wyszej Kongresu w kwietniu i maju 1995 r. potwierdzay, e znaczna cz amerykaskiej elity politycznej wie presti i znaczenie Stanw Zjednoczonych z istnieniem Sojuszu Atlantyckiego. W wypowiedziach podkrelano, e wanie poprzez NATO strona amerykaska moe najlepiej wpywa na ksztat i przyszo architektury bezpieczestwa w Europie. Sojusz tworzy te pole dla amerykaskiego przywdztwa w sprawach transatlantyckich. Odwoywano si rwnie do interesw bezpieczestwa Ameryki dowodzc, e w wiecie zagroenia broni masowego raenia nasz kraj nie moe by w swych wysikach izolowany i samotny. Wprawdzie zmieniy si uwarunkowania i polityczne otoczenie dla NATO, jednak powstay nowe zagroenia, ktre powoduj, e gwna idea Sojuszu wzajemna obrona jest nadal bardzo aktualna przekonywa amerykaskich senatorw Fred C. Ikle21. Zwolennicy utrzymania i umocnienia roli NATO zyskali silne wsparcie ze strony pastw Europy rodkowo-Wschodniej, ktre zabiegajc od pocztku lat dziewidziesitych o przyjcie do Sojuszu, potwierdziy jego warto i znaczenie dla bezpieczestwa europejskiego. Wanie pod parasolem NATO pastwa tej czci kontynentu poszukiway ochrony swoich interesw. Tym samym wskazywano sceptykom, e NATO moe dalej suy jako instrument wsppracy oraz podstawa pokoju i stabilizacji w Europie. A przede wszystkim moe dziaa na rzecz przeamywania zimnowojennych podziaw w Europie oraz wzmocnienia instytucji demokratycznych w jej wschodniej czci. Byo to wyrane potwierdzenie raison detre Sojuszu Atlantyckiego. Administracja Clintona stopniowo dochodzia do wniosku, e NATO pozostaje najbardziej funkcjonalnym sojuszem obronnym demokratycznego wiata i e naley dziaa na rzecz jego umocnienia. Pakt Pnocnoatlantycki wraz z innymi organizacjami midzynarodowymi stanowi realn si militarn i jako taki moe zapewni obron w przypadku zewntrznego zagroenia dla ktregokolwiek kraju czonkowskiego. Jest to niezwykle cenna moliwo, chociaby jako czynnik potencjalnego odstraszania, nawet gdy nie istnieje faktyczne zagroenie. Podobnie jak poszczeglne pastwa utrzymuj czynn armi w czasie pokoju, tak i spoeczno atlantycka potrzebuje NATO przekonywa bliski doradca prezydenta Strobe Talbott, pocztkowo sceptyk,
R. L u g a r, NATO: Out of Area or Out of Business, U.S. Policy Information and Texts, 8.07.1993, s. 35. 21 F . C. I k l , U.S. Interest and NATOs Future, w: Zur inneramerikanischen Debate ber die Erweiterung der NATO. Kommentar und Materialen, W . Pordzik, Konrad Adenauer Stiftung, Washington, Mai 1995, s. 3.
20

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

17

Jadwiga Kiwerska

a nastpnie obroca misji Sojuszu22. Uznano te, e Sojusz Atlantycki by czym wicej, ni tylko zabezpieczeniem przed radzieckim zagroeniem. By gwarantem europejskiej demokracji, czynnikiem umacniajcym stabilizacj kontynentu. Ale przede wszystkim by dwigni pozycji i roli USA w Europie i wiecie. Std jak przyznawa sekretarz stanu Warren Christopher misja NATO przetrwaa, mimo e zimna wojna jest ju przeszoci. Jego znaczenie odnosi si teraz do nowych demokracji europejskich23. Rwnoczenie uznano, e Pakt Pnocnoatlantycki musi wzi pod uwag now sytuacj, jeli nie chce si sta jak powiedzia prezydent Havel dosy miesznym stowarzyszeniem weteranw zimnej wojny. Adaptacja NATO do nowych zada okazaa si jednak procesem dugotrwaym i trudnym. Wynikao to midzy innymi z koniecznoci reagowania na wci nowe i czasami zaskakujce elementy sytuacji polityczno-wojskowej w Europie, gdzie najpierw rozpad si Ukad Warszawski, nastpnie znikn Zwizek Radziecki, wreszcie doszo do krwawego konfliktu na Bakanach. Dlatego te brak byo wyranej i penej wizji przeksztacenia NATO. Jedni mwili o nieuchronnoci powrotu do istoty politycznych podstaw Sojuszu Atlantyckiego i uczynienia z niego elementu europejskiego systemu bezpieczestwa zbiorowego, inni za przekonywali o potrzebie umocnienia wojskowych atrybutw NATO, jego zwartoci i wiarygodnoci jako sojuszu obronnego. Podczas gdy cz opowiadaa si za przygotowaniem si zbrojnych NATO do zada wykraczajcych poza stref wpyww Sojuszu, inni analitycy dowodzili, e jest to niezgodne z jego misj i celem. Chodzio te o to, aby dostosowujcy si do nowych wyzwa i zada Sojusz Atlantycki nie zatraci swej spoistoci wojskowo-instytucjonalnej oraz wiarygodnoci. Wrd Amerykanw przewaaa opinia, e NATO bdzie miao przed sob przyszo, jeli Stany Zjednoczone zechc nadal gra sw rol przywdcz, cho nie oznaczao to peni obowizkw i obcie dla Ameryki. Wiadomo byo jednak, e Stanom Zjednoczonym przypadnie gwna rola w inicjowaniu zmian i transformacji Sojuszu Atlantyckiego. Istniao do powszechne przekonanie, e jeli USA i NATO nie sprostaj nowym wymaganiom, to mona bdzie zada pytanie o sens utrzymywania tak kosztownej instytucji.

S. T a l b o t t, Democracy and the National Interest, Foreign Affairs November/December 1996, nr 6, s. 52. 23 W . C h r i s t o p h e r, Americas Leadership, Americas Opportunity, Foreign Policy Spring 1995, nr 98, s. 19.
22

18

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

II. TRANSFORMACJA STRUKTURALNA I WOJSKOWA


A zatem reforma i przyszo NATO stay si jednym z najwaniejszych elementw procesu przemian w stosunkach transatlantyckich ery pozimnowojennej. Tempo, z jakim NATO rozpoczo transformacj i przyjo now koncepcj strategiczn, mogo zaskoczy tych, ktrzy obserwowali proces zmian w Sojuszu przez poprzednie 40 lat. Nie mg jednak zadowoli tych, ktrzy w obliczu tak epokowych przemian oczekiwali wyranego postpu i potwierdzenia, e NATO jest gotowe szybko i zdecydowanie reagowa na nowe zagroenia. Punktem wyjcia dla procesu przeksztace w strategii, strukturze i dowodzeniu Sojuszu by rozpad bloku komunistycznego oraz jednoczenie si Niemiec. Oznaczao to podwaenie dotychczasowej tak dobrze zdefiniowanej roli NATO. Z drugiej strony rodzio to przesadny, jak si wkrtce okazao, optymizm co do przyszoci Europy. Nastroje te znalazy odbicie podczas spotkania przywdcw pastw czonkowskich NATO w Londynie w dniach 5-6 lipca 1990 r. W przyjtej wwczas deklaracji, jednej z najwaniejszych od momentu utworzenia NATO, uczestnicy szczytu londyskiego wyrazili zgodno co do potrzeby przeksztacenia Sojuszu tak, by uwzgldnia now, dobrze zapowiadajc si er w Europie oraz podkrelili wag NATO jako gwaranta stabilizacji i bezpieczestwa w Europie, filara przyszego porzdku pokojowego na kontynencie. W ten sposb deklarowano wol wzmocnienia politycznej roli Sojuszu w Europie. Wyrazem docenienia rangi przemian na kontynencie europejskim byo stwierdzenie, e pastwa byego Ukadu Warszawskiego nie s ju traktowane jako potencjalni wrogowie Paktu Pnocnoatlantyckiego. Skierowano do nich nawet ofert wsppracy w rnych dziedzinach. Propozycj wspdziaania, a take wyraenie gotowoci do przeksztacenia NATO naleao wiza z trwajcym wanie procesem jednoczenia Niemiec i zamiarem sojusznikw, aby utrzyma pastwo niemieckie w Pakcie Pnocnoatlantyckim. Liczono, e pozytywna wymowa deklaracji londyskiej wpynie na stanowisko Moskwy, dotychczas zdecydowanie odrzucajcej moliwo pozostania zjednoczonych Niemiec w NATO. Zwaszcza amerykascy politycy i stratedzy przy silnym wsparciu Niemiec chcieli doprowadzi do takich zmian w strukturze i strategii Sojuszu, ktre uatwi Rosjanom akceptacj czonkostwa nowego pastwa niemieckiego w NATO. Przedstawione w Londynie przez stron amerykask propozycje zmian w strukturze i strategii si zbrojnych nazwano planem Busha. Zdecydowano si odej od doktryny strategicznej obrony na wysunitych rubieach i przyj koncepcj wysunitej obecnoci wojskowej. Miejsce potnych si NATO-wskich, rozmieszczonych gwnie wzdu dawnej granicy wewntrzniemieckiej, miay po zjednoczeniu Niemiec zaj stosunkowo niewielkie, wysoce mobilne siy na szczeblu korpusu, skadajce si gwnie z narodowych dywizji (lub brygad). Z kolei modyfikacja doktryny strategicznej elastycznego
IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

19

Jadwiga Kiwerska

reagowania miaa zmierza w kierunku ograniczonego polegania na broni jdrowej. Wprawdzie utrzymano jako zasad polityki nuklearnej odstraszanie, ale zrewidowano koncepcj forward defence i przyjto opcj, w myl ktrej bro atomowa bdzie broni ostatniej szansy, a wic zastosowan tylko w ostatecznoci. Nie wykluczao to jednak moliwoci jej uycia przez Sojusz jako stron pierwsz24. Opracowany podczas szczytu londyskiego zarys nowej strategii oraz zmian strukturalnych si zbrojnych NATO odzwierciedla te przemiany w Europie, ktre dokonay si do poowy 1990 r. Znikn ju wwczas Ukad Warszawski, ale nadal istnia Zwizek Radziecki i jego przyszo bya wielce niepewna. Std w schemacie nowej strategii wyeksponowano dotychczasowe funkcje obronne Sojuszu, za jedynie marginalnie potraktowano jego nowe zadania zapobieganie kryzysom i ich rozwizywanie. Kolejny szczyt Sojuszu, odbywajcy si 7-8 listopada 1991 r. w Rzymie, kontynuowa proces dostosowania organizacji do pozimnowojennych zada. Przyjto wwczas now Koncepcj Strategiczn Sojuszu (Alliances Strategie Concept), uwzgldniajc zmian otoczenia midzynarodowego, a zwaszcza przemiany w Europie rodkowej i Wschodniej. Dlatego integraln czci strategii NATO staa si wsppraca z dawnymi pastwami Ukadu Warszawskiego w przekonaniu, e nasze wasne bezpieczestwo jest nierozerwalnie zwizane z bezpieczestwem wszystkich pastw Europy. Mimo i zagroenie zmasowanym atakiem ze Wschodu bardzo si zmniejszyo, to jednak przywdcy pastw NATO za najwiksze rdo destabilizacji i zagroenia dla pokoju uznali midzy innymi trudne do przewidzenia konsekwencje polityczno-militarnego, etnicznego i gospodarczego rozpadu Zwizku Radzieckiego25. Z tego powodu w nowej koncepcji strategicznej, podobnie jak w decyzjach szczytu londyskiego, bezpieczestwo i obrona pastw czonkowskich Sojuszu nadal pozostay najwaniejsze. Koncepcja zakadaa jednak redukcj zarwno potencjau nuklearnego, jak i konwencjonalnego. Przewidywano przeprowadzenie powanych zmian w zintegrowanych siach zbrojnych NATO, zmniejszenie liczebnoci wojsk oraz popraw ich gotowoci do reakcji zbrojnej. W myl nowej doktryny zamierzano przeksztaci struktur dowodzenia oraz przystosowa zarwno procedury, jak i mechanizmy planowania obronnego Sojuszu do zmienionych warunkw bezpieczestwa w Europie. Naleao gwnie uwzgldni konieczno rozwizywania sytuacji kryzysowych i powoywania misji pokojowych. Dlatego w odrnieniu od ustale szczytu londyskiego wicej uwagi powicono kwestii zapobiegania kryzysom oraz ich rozwizywaniu, czyli tzw. crisis management. Bya to wyrana odpowied na now sytuacj i nowe zapotrzebowania. Ju wtedy bowiem byo wiadomo, e pene optymizmu my24 25

J. J. H o a g l a n d, Bush Seeks Shift in A-Arms Policy, The Washington Post z 2.07.1990. Rome Declaration on Peace and Cooperation. Issued by the Heads of State and Government Participating in the Meeting of the North Atlantic Council in Rome on 7-8 November 1991. NATO Press Communique, 8 November 1991.

20

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

lenie o przyszoci, towarzyszce obradom w Londynie, zostao zrewidowane przez rzeczywisto. Zakoczenie zimnej wojny nie oznaczao automatycznie stabilizacji i penego bezpieczestwa w Europie. Narastajcy kryzys w byej Jugosawii zwiastowa nadejcie okresu niestabilnoci regionalnej. Tymczasem misje zapobiegajce kryzysom dotd nie byy rozwaane jako zadanie Sojuszu. Dlatego w krgach amerykaskich specjalistw upowszechnia si pogld, e jeli Pakt Pnocnoatlantycki chce by wiarygodny, to musi przygotowa si do dziaa zapobiegajcych i przezwyciajcych kryzysy. Szczyt w Rzymie nawiza wic do tej nowej sytuacji. W Koncepcji Strategicznej napisano, e w przeciwiestwie do wyranego i jasno okrelonego zagroenia z okresu zimnej wojny, NATO jest obecnie konfrontowane z niebezpieczestwami, ktre s rnorodne i trudniejsze do przewidzenia. Dlatego zakadano konieczno wspierania dziaa KBWE oraz ONZ w celu rozwizywania i zapobiegania kryzysom. Tak wic jako jedn z wanych misji NATO w pozimnowojennych czasach uznano crisis management, cho wyranie nie sprecyzowano, w jaki sposb zadania te bd realizowane. Nowa rola NATO znalaza jednak odzwierciedlenie w aprobowanych podczas spotkania w Rzymie kierunkach reorganizacji istniejcych si zbrojnych. Szczeglny nacisk pooono na mobilno i elastyczno NATO-wskich oddziaw zbrojnych oraz wzmocnienie ich wielonarodowego charakteru. Zasad miao by posiadanie takich si, ktre mona by szybko wykorzysta dla przeciwdziaania kryzysom i ich rozwizywania, przerzucajc je w dowolne miejsce Europy w cigu krtkiego czasu. Mylano przede wszystkim o likwidowaniu zagroe na obrzeach Europy. Oznaczao wic to odchodzenie od charakteru odstraszajcego si zbrojnych ku ich wikszej elastycznoci i zdolnoci reagowania na kryzysy26. W koncepcji powoania wielonarodowych zwizkw taktycznych chodzio wyranie o stworzenie bardziej racjonalnego i rwnomiernego podziau odpowiedzialnoci oraz obowizkw midzy Stanami Zjednoczonymi a europejskimi czonkami NATO. Amerykanie dyli do przerzucenia na Europ Zachodni wikszej ni dotychczas czci ciarw ponoszonych w ramach wsplnej obrony, a take do wydatnego zwikszenia jej udziau w ewentualnych dziaaniach z zakresu crisis management. Z drugiej jednak strony stworzenie wielonarodowych struktur si zbrojnych, podporzdkowanych zintegrowanemu dowdztwu, mogo przeciwdziaa gronemu i realnemu zjawisku renacjonalizacji polityki bezpieczestwa i polityki obronnej zachodnioeuropejskich czonkw NATO. By to zamierzony cel dziaa USA, ktre nie chciay dopuci do wikszego usamodzielnienia si europejskich sojusznikw. Zintegrowane wielonarodowe struktury stanowiy przeszkod w pochopnym tworzeniu koalicji ad hoc czy to w ramach NATO, czy Unii Zachodnioeuropejskiej dla przeprowadzenia okrelonej operacji wojskowej.
26

European and Transatlantic Security in a Revolutionary Age, Political Committee, North Atlantic Assembly, Bruce George, Rapporteur, October 1993, s. 1.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

21

Jadwiga Kiwerska

Szczyt rzymski, obok wielu innych elementw, zarysowa przyszo Sojuszu i jego perspektywy rozwojowe, cho nadal nie rozstrzyga wszystkich nurtujcych kwestii. W kadym razie niestabilno oraz naruszenie rwnowagi strategicznej w Europie w rezultacie zaamania si imperium radzieckiego sprawiy, e NATO pozostao gwnym gwarantem bezpieczestwa nie tylko dla swych czonkw, ale take dla pozostaej czci kontynentu przynajmniej takie ywiono nadzieje. Nadal nie zostaa jednak rozstrzygnita jedna z najwaniejszych dla nowej misji NATO kwestia: w zakresie jakich problemw i jak dalekosina powinna by ingerencja Sojuszu Atlantyckiego. Ju wwczas Amerykanie skaniali si ku opinii, e NATO posiada atrybuty upowaniajce do wszechstronnego i szeroko zakrojonego dziaania. Zastpca sekretarza stanu w republikaskiej administracji Lawrence Eagleburger, wystpujc na spotkaniu Rady Pnocnoatlantyckiej 4 czerwca 1992 r., rysowa niezwykle rozlegy zakres uprawnie i zada NATO. W jego opinii Sojusz powinien wspiera KBWE, zwaszcza na polu umacniania demokracji oraz misji pokojowych. Nie wyklucza nawet udziau jednostek wojskowych NATO w operacjach pokojowych KBWE. Wspdziaanie Sojuszu odnosi rwnie do innych instytucji i struktur midzynarodowych, jak ONZ, UZE i Wsplnota Europejska (w niedalekiej ju przyszoci Unia Europejska). Do zada NATO zaliczy wic przeciwdziaanie konfliktom i zagroeniom w rnych, odlegych nieraz zaktkach Europy i Azji, jak na przykad w byych azjatyckich republikach radzieckich, a take na Bakanach27. W ten sposb pojawi si jeden z kluczowych dla przyszoci Sojuszu problem dziaa poza obszarem traktatowej odpowiedzialnoci NATO, czyli dziaa out of area. By to pomys, ktry ju od duszego czasu zaprzta uwag amerykaskiej elity politycznej, a take wadz Sojuszu. Chodzio wic nie tylko o wzbogacenie funkcji Paktu Pnocnoatlantyckiego, ale rwnie o rozszerzenie zasigu jego dziaa. Dotychczasowy proces wojskowej transformacji Sojuszu wskazywa, e chodzi o takie dostosowanie strategii i struktury si zbrojnych, by mg on sprosta wymogom zagwarantowania bezpieczestwa pastw czonkowskich w nowej sytuacji militarno-politycznej w Europie. Wynikao to zreszt bezporednio z art. 5 traktatu waszyngtoskiego, w ktrym zapisano, e zbrojna napa na ktrykolwiek z czonkw Sojuszu jest traktowana jako akt agresji wobec caego NATO. Kwesti drugorzdn przynajmniej na szczycie londyskim, a take podczas spotkania w Rzymie byo przygotowanie Sojuszu na wypadek koniecznoci militarnej reakcji na sytuacje kryzysowe i konflikty poza obszarem traktatowej odpowiedzialnoci Paktu. Dla wielu obserwatorw brak odniesie do tej kwestii powodowa, e wojskowa transformacja bya niepena i niewystarczajca. W konsekwencji NATO byo niezdolne do stawienia czoa podstawowym zagroeniom bezpieczestwa Europy.
27

L. E a g l e b u r g e r, U.S. Will Stay in Europe As Long as We are Wanted, U.S. Policy Information and Texts, 4.06.1992, s. 23.

22

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

Najdobitniej wyrazi to senator R. Lugar, ktry swe wystpienie w czerwcu 1993 r. przed waszyngtoskim Overseas Writers Club zatytuowa wymownie: NATO: Out of Area or Out of Business. Gwny problem bezpieczestwa europejskiego polega wanie na tym mwi Lugar e najwaniejsze problemy Europy le poza granicami NATO (...). Jeli Sojusz tego nie pojmie, to stanie si bezuyteczny. Zadaniem NATO jest taki rozwj strategii i struktur, aby mc dziaa poza obszarem Sojuszu (out of area), gdy inaczej organizacja ta okae si bankrutem (out of business)28. Republikaski senator swj apel wystosowa w momencie, gdy ekipa demokratw w Biaym Domu i sam prezydent Clinton porzucili zainteresowanie problematyk transatlantyck na rzecz spraw wewntrznych. W pierwszym roku urzdowania nowego prezydenta brak byo postpw w transformacji Sojuszu. Senator Lugar przypomina wic, e bez aktywnego przywdztwa amerykaskiego NATO nie podoa nowym wyzwaniom oraz potrzebom wojskowym i politycznym. Wanym wydarzeniem okaza si kolejny szczyt NATO odbywajcy si w Brukseli na pocztku stycznia 1994 r. Wwczas to Clinton przeamujc dotychczasow bierno nawiza do programu oywienia Sojuszu i dostosowania go do nowych wyzwa. By to sygna ze strony amerykaskiego prezydenta, e popiera utrzymywanie bliskich zwizkw z Europ w ramach Paktu Pnocnoatlantyckiego. Powrt Ameryki do aktywnoci w ramach Sojuszu spowodowa, e na szczycie w Brukseli zajto si wreszcie problemami struktury, mechanizmw i procedur dotyczcych uczestnictwa NATO w operacjach pokojowych pod auspicjami KBWE lub ONZ, czyli w tzw. operacjach nie wymienionych w art. 5 traktatu waszyngtoskiego. Zebrani w Brukseli przywdcy 16 potwierdzajc, e NATO musi przyj now rol oraz ma do spenienia szczeglne misje w zakresie utrzymania pokoju, starali si dostosowa struktury wojskowe i polityczne oraz procedury do tych nowych zada. Zapowiedzi dostosowania wojskowej struktury byo zaakceptowanie koncepcji powoania wielonarodowych Poczonych Si do Zada Specjalnych (Combined Joint Task Forces CJTF). Przewidywano, e CJTF bd operowa w ramach NATO lub Unii Zachodnioeuropejskiej (w tym wypadku za zgod Rady Pnocnoatlantyckiej). Istota CJTF polegaa wic na tym, e NATO uzyskiwao modus operandi w okresie pokoju. W myl koncepcji przyjtej w Brukseli zamierzano stworzy mobilne i elastyczne siy operacyjne, ktre dotychczas byy powoywane jako ad hoc koalicje w odpowiedzi na sytuacje kryzysowe. W ten sposb Sojusz zyskaby trwa zdolno reagowania na kryzysy oraz prowadzenia operacji pokojowych29. Koncepcja CJTF bya propozycj ogln, wymagajc dalszej konkretyzacji. Niemniej jednak w Brukseli uczyniono najpowaniejszy krok w kierunku dostosowania struktury wojskowej NATO do zada wykraczajcych poza
28 29

R. L u g a r, NATO: Out of Area or Out of Business, s. 37. Declaration of the Heads of State and Government Participating in the Meeting of the North Atlantic Council held at NATO Headquarters, Brussels, 10-11 January 1994, NATO Press Service, Press Communique M-1 (94) 3.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

23

Jadwiga Kiwerska

funkcje cile obronne. Tym samym Sojusz Atlantycki szykowa si do dziaa zwizanych bezporednio z reagowaniem na kryzysy i konflikty. Realizacja koncepcji CJTF odbywaa si jednak na tle tar politycznych. Francja przejawiaa tendencj do nadmiernego akcentowania europejskiego charakteru tej nowej struktury wojskowej. Natomiast Ameryka nie chciaa straci kontroli nad adnym fragmentem wojskowych struktur NATO. W efekcie dopiero w listopadzie 1997 r. na poligonach w okolicach Mnster przeprowadzono pierwsze wiczenia dowdztw CJTF.

24

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

III. WYZWANIE DLA RELACJI TRANSATLANTYCKICH


Adaptacja Sojuszu do nowych zada obok transformacji wojskowej musiaa rwnie dotyczy stosunkw midzy Stanami Zjednoczonymi a europejskimi sojusznikami w zakresie ich polityki zagranicznej i bezpieczestwa, czyli tzw. partnerstwa transatlantyckiego. Kluczowym problemem byo bowiem to, czy NATO w wiecie bez radzieckiego zagroenia moe nadal dobrze harmonizowa interesy amerykaskie i zachodnioeuropejskie. Z drugiej strony proces integracji wzmacnia poczucie tosamoci Europy Zachodniej take w sferze bezpieczestwa, co nie mogo pozosta bez wpywu na charakter relacji transatlantyckich. Wszak traktat o Unii Europejskiej, przyjty przez przywdcw pastw Wsplnoty Europejskiej w grudniu 1991 r. w Maastricht, zawiera porozumienie w sprawie wsplnej polityki zagranicznej i bezpieczestwa, w tym ewentualnych ram wsplnej polityki obronnej, ktra moe z czasem doprowadzi do wsplnej obrony. Dla Stanw Zjednoczonych wanym pytaniem byo to, czy Sojusz z coraz silniejszym filarem europejskim jest w stanie dobrze i odpowiednio reprezentowa amerykaskie interesy w Europie. Dla Europy Zachodniej za najwaniejszy problem stanowio wwczas zharmonizowanie lub raczej dostosowanie formy partnerstwa transatlantyckiego do procesu integracji europejskiej i umacniania europejskiej tosamoci w zakresie bezpieczestwa. W obliczu tych elementw nie ulegao wtpliwoci, e wsppraca transatlantycka bdzie po 1989 r. znacznie trudniejsza ni bya w okresie zimnej wojny. Wtedy to obecno amerykaska w Europie, bdca gwarantem bezpieczestwa zachodnich sojusznikw, nie podlegaa wikszej dyskusji. Po upadku komunizmu nasiliy si gosy podwaajce sens obecnoci Amerykanw w Europie. Ponadto nastpia wynikajca z podpisanych porozumie oraz rzeczywistych potrzeb kontynentu znaczca redukcja amerykaskich wojsk, stacjonujcych w zachodniej czci kontynentu, co w sposb spektakularny osabiao pozycj Ameryki w Starym wiecie. Z kolei docierajce zza Atlantyku sygnay potwierdzay, e Stany Zjednoczone nie zamierzaj odgrywa w pojedynk roli wiatowego policjanta i dlatego nadszed czas dokonania podziau si, ciarw i odpowiedzialnoci. Konieczne stao si wic przeanalizowanie dotychczasowych transatlantyckich stosunkw bezpieczestwa, przewartociowanie zagroe, spojrzenie w przyszo. Naleao odpowiedzie na pytania by moe rozstrzygajce o relacjach wewntrz NATO. Jedno z nich dotyczyo zdolnoci Europy do przejcia odpowiedzialnoci za swe bezpieczestwo. W takim kontekcie pojawia si kwestia wypracowania wasnego mechanizmu bezpieczestwa dla Europy Zachodniej. Waciwie ju w okresie zimnej wojny przywdcy europejscy wystpowali z hasami tworzenia wasnej struktury obronnej. Zwaszcza Pary widzia we wsppracy obronnej Europy sposb na uniezalenienie kontynentu od
IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

25

Jadwiga Kiwerska

rywalizacji dwch supermocarstw oraz utworzenie trzeciej siy na arenie midzynarodowej. Jednak wwczas proces ksztatowania europejskiej tosamoci obronnej postpowa ociale. Zoyo si na to kilka przyczyn. Najwaniejsz byo przekonanie, e tylko USA stanowi odpowiedni przeciwwag dla radzieckiego zagroenia. Powodem byy te rnice interesw wystpujce na przykad midzy Wielk Brytani, Francj i Niemcami. Po 1989 r. problem stosunkw transatlantyckich znalaz si w zupenie innej konstelacji. Teoretycznie mogo wydawa si, zwaszcza po rozpadzie Zwizku Radzieckiego w 1991 r., e Europa nie stoi ju w obliczu takiego zagroenia, z ktrym pastwa czonkowskie UZE nie mogyby sobie poradzi przy wykorzystaniu wasnych rodkw militarnych. Ju w czerwcu 1990 r. podczas szczytu Wsplnoty Europejskiej w Dublinie przywdcy pastw Europy Zachodniej zaapelowali o wspln polityk w zakresie bezpieczestwa i obrony. Haso to powtrzono w lipcu 1990 r. na londyskim szczycie NATO. Kolejne enuncjacje politykw europejskich mogy sugerowa, e wsplna polityka obronna Europy Zachodniej jest jednym z gwnych celw procesu integracji. Tej batalii o niezaleny od Ameryki europejski system obrony i bezpieczestwa tradycyjnie przewodzia Francja, wspierana w niektrych inicjatywach przez Niemcy. Istot sporu amerykasko-francuskiego w dalszym cigu stanowia kwestia przywdztwa w Europie. Rzeczywistoci kontynentu europejskiego oraz istot jego bezpieczestwa bya bowiem dominujca obecno Ameryki, podczas gdy Francja aspirowaa do roli przywdcy, co wynikao jak zauway Zbigniew Brzeziski z obsesyjnych iluzji Francji, e jest ona wci wielkim mocarstwem wiatowym30. W efekcie od pocztku lat dziewidziesitych napicia midzy Waszyngtonem a Paryem zogniskoway si na kwestii roli NATO w ksztatujcym si systemie bezpieczestwa europejskiego oraz na europejskiej tosamoci obronnej. W przekonaniu politykw znad Sekwany interesom Francji nie suyo to, e NATO jest struktur tak wyranie zdominowan przez Stany Zjednoczone. Wysuwano nawet twierdzenia, e amerykaskie przywdztwo w Europie jest czynnikiem nienaturalnym i w dalszej perspektywie niepewnym31. Std te bra si francuski zapa do rozwijania europejskiej wsplnoty obronnej. Tymczasem wojna w Zatoce Perskiej 1990-1991 ukazaa rzeczywiste moliwoci Europy w prowadzeniu wsplnej polityki obronnej i bezpieczestwa. Sabo i nieskoordynowanie mechanizmw Europy Zachodniej zakwestionoway jej wielkie ambicje w zakresie uzyskania tosamoci obronnej. Jednoczenie Sojusz Pnocnoatlantycki utrzyma sw rang najlepszego gwaranta bezpieczestwa oraz skutecznego instrumentu dziaania militarnego. Jednak dla Europejczykw trudnoci ujawnione podczas wojny o Kuwejt potwierdzay konieczno wypracowania wasnego, efektywnego systemu bezpieczestwa.
30 31

Relacja ustna, 20.11.1998 r., Pozna. Zob. R. R e m p e l, German Security Policy in the European Order, w: A. Moens, Ch. Anstis (ed.), Disconcerted Europe. The Search for a New Security Architecture, Boulder, San Francisco, Oxford 1994, s. 189.

26

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

Elementem tego procesu by przedstawiony w lutym 1991 r. projekt rozbudowy Unii Zachodnioeuropejskiej i uczynienia z niej zbrojnego ramienia Wsplnoty Europejskiej. UZE miaa rwnoczenie zachowa rol europejskiego filara NATO, zdolnego uczestniczy w operacjach pozostajcych poza sfer zainteresowa USA, ale przy wykorzystaniu infrastruktury Sojuszu. Z kolei w padzierniku 1991 r. przywdcy Francji i Niemiec podjli prb rozbudowy istniejcej od 1986 r. francusko-niemieckiej brygady i przeksztacenia jej w korpus europejski (potocznie zwany Eurokorpusem). Mia to by zalek przyszej armii europejskiej, silnie zintegrowanej, pozostajcej pod wycznym dowdztwem Europejczykw. W zamyle Francuzw korpus europejski mia stanowi centralny element europejskiej obrony32. Stany Zjednoczone ze wzrastajcym zaniepokojeniem obserwoway te coraz mielsze prby Europejczykw usamodzielnienia si w zakresie bezpieczestwa i obrony. Europa wydawaa si gotowa przej korzyci pynce ze zwycistwa w konflikcie Wschd-Zachd, zwycistwa tak naprawd wywalczonego przez Stany Zjednoczone, oraz zdystansowa si wobec amerykaskiego sojusznika. Pozostao te pytanie, co w takiej sytuacji stanie si z NATO. Poniewa administracja Busha opowiedziaa si zdecydowanie za utrzymaniem Paktu Pnocnoatlantyckiego, jako jedynej strukturalnej instytucji obronnej czcej Ameryk z Europ, z niepokojem obserwowano dziaania europejskich sojusznikw. W krgach administracji amerykaskiej obawiano si, e ksztatujca si europejska tosamo obronna moe sta si substytutem Sojuszu ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami dla Waszyngtonu. Dopki byo to moliwe, starano si w oficjalnych wystpieniach i rozmowach z europejskimi sojusznikami pomija spraw tosamoci obronnej Europy. Przestamy wspomina o europejskiej tosamoci obronnej radzi jeden z amerykaskich urzdnikw w brukselskiej centrali NATO. Jeeli to zignorujemy, to Europejczycy w kocu o tym zapomn. Amerykaski sekretarz stanu James Baker, mwic w Berliskim Klubie Prasy w 1989 r. o europejskiej architekturze bezpieczestwa, wymienia jako jej komponenty NATO, Wsplnot Europejsk i KBWE, nie wspomnia jednak o Unii Zachodnioeuropejskiej. W kocu jednak Amerykanie zaangaowali si w okrelenie granic akceptacji europejskiej tosamoci obronnej. Z jednej strony deklarowano poparcie dla de do wzmocnienia roli Europy w partnerstwie transatlantyckim, przejcia czci obowizkw i odpowiedzialnoci. Z drugiej za wyraano zaniepokojenie niektrymi inicjatywami Europejczykw. Biay Dom do sceptycznie i z ledwie zawoalowan dezaprobat odnis si do pomysu utworzenia korpusu europejskiego, dostrzegajc w tym zagroenie dla swej dominacji w NATO, a take dla stosunkw amerykasko-niemieckich. Przewidywano bowiem moliwo osabienia udziau Niemiec w Sojuszu. Obawiano si rwnie podwaenia integralnej struktury Paktu oraz perspektywy umoc32

Stichworte zur Sicherheitspolitik, Presse- und Informationsamt der Bundesregierung, Dezember 1993, s. 34.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

27

Jadwiga Kiwerska

nienia francusko-niemieckiego przywdztwa w Europie. Gdy w maju 1992 r. ogoszono powstanie Eurokorpusu, Amerykanie zareagowali na ten fakt z lodowatym lekcewaeniem. W rozmowach dyplomatycznych przedstawiciele administracji Busha podkrelali, e Eurokorpus podcina raison detre Ameryki w Europie33. Waszyngtonu nie przekonay argumenty niemieckiego ministra obrony Volkera Rhego, e Eurokorpus bdzie czci europejskich si zbrojnych, wykonujcych tylko takie misje, w ktrych NATO (czytaj USA) nie bdzie chciao lub mogo uczestniczy. Z duym sceptycyzmem odbierano te twierdzenia, e nowa formacja bdzie sposobem na cilejsze zwizanie Francji ze zintegrowanymi strukturami NATO. Jeszcze bardziej kontrowersyjny wydawa si pomys uczynienia z UZE zbrojnego ramienia Wsplnoty Europejskiej (a nastpnie Unii Europejskiej). Z perspektywy Waszyngtonu trudny do zaakceptowania by pomys, aby wojskowa formacja skupiajca europejskich sojusznikw Ameryki podlegaa decyzjom organw autonomicznych wobec NATO. Mogo to oznacza w przyszoci tworzenie silnego, zintegrowanego bloku w ramach Sojuszu i w efekcie marginalizacj roli USA, zwaszcza na rzecz zespolonej Unii Europejskiej. Tak wic chodzio o to, e Stany Zjednoczone popieray umacnianie europejskiego filara w Sojuszu, ale nie dopuszczay myli o tworzeniu bloku europejskiego. Filar oznacza rodzaj wsparcia dla wsplnoty transatlantyckiej, a blok tworzenie odrbnego systemu bezpieczestwa. W praktyce wszelkie kwestie wymagajce porozumienia, dotychczas uzgadniane w ramach procesu konsultacyjnego wewntrz Sojuszu, stayby si przedmiotem dyskusji midzy USA a zintegrowan Europ Zachodni. Sprzeciw wobec prb uniezalenienia i umocnienia UZE w stosunku do NATO administracja Busha wyrazia w specjalnym dmarche, przedstawionym w lutym 1991 r. europejskim sojusznikom. Zawarto w nim rwnie grob wycofania si Ameryki z Europy w przypadku uczynienia z UZE struktury w peni autonomicznej wobec NATO. Nastpnie dyplomacja amerykaska okrelia sw wykadni wobec ESDI (European Security and Defense Identity). Wrd kilku zasad przedstawionych w kwietniu 1991 r. przez sekretarza stanu Bakera znalazo si zastrzeenie, e NATO powinno by gwnym forum dla konsultacji i porozumie w sprawie bezpieczestwa i obrony, Sojusz pozostanie zintegrowan struktur dowdcz, a wszelkie porozumienia nie mog marginalizowa jakichkolwiek sojusznikw. Jednoczenie Stany Zjednoczone deklaroway gotowo poparcia wsplnej polityki zagranicznej, bezpieczestwa i obrony europejskich sojusznikw pod warunkiem, e europejskie inicjatywy w zakresie obrony i bezpieczestwa bd wykorzystane jedynie out of area34. Potwierdzeniem tego, e Europejczycy mimo stanowiska USA s zdeterminowani ksztatowa sw wasn tosamo obronn, bya Deklaracja
Zob. J. G. C l a r k e, The Eurocorps: A Fresh Start in Europe, Cato Institute Foreign Policy Briefing, 28.12.1992, nr 21, s. 45; take T. G. C a r p e n t e r, Beyond NATO. Staying out of Europes Wars, Cato Institute 1994, s. 131, 132; S. R. S l o a n, Trends and Transitions , s. 14. 34 P . R i d d e l l, US-European Contacts Ease Security Fears, Financial Times z 22.05.1991.
33

28

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

w sprawie pokoju i wsppracy, przyjta podczas szczytu NATO w Rzymie w listopadzie 1991 r. Stwierdzano w niej, e czonkowie Sojuszu witaj perspektyw umocnienia roli Unii Zachodnioeuropejskiej zarwno jako elementu procesu integracji europejskiej, jak i sposobu umocnienia europejskiego filara Sojuszu35. Deklaracja rzymska wyznaczaa ton dla dyskusji w Maastricht. Zobowizanie do prowadzenia przez pastwa Unii Europejskiej wsplnej polityki obronnej, majcej z czasem doprowadzi do wsplnego systemu obrony, znalazo si w traktacie z Maastricht z 10 grudnia 1991 r. Dwie deklaracje czonkw Unii Zachodnioeuropejskiej doczone do dokumentu z Maastricht potwierdzay nowe aspiracje Europy Zachodniej w zakresie jej bezpieczestwa i obrony. Z deklaracji tych wynikao, e UZE jest jednoczenie europejskim filarem NATO oraz komponentem obronnym Unii Europejskiej. Cho podkrelano gotowo UZE do umocnienia swego wkadu i roli w Sojuszu Atlantyckim oraz uznanie NATO za gwne forum konsultacji i uzgadniania stanowisk sojusznikw, to jednak nie ulegao wtpliwoci, e machina tworzenia autonomicznego wobec USA systemu bezpieczestwa europejskiego ruszya. Podczas listopadowego szczytu NATO w Rzymie doszo take do bezprecedensowego, biorc pod uwag powojenne relacje Ameryki z Europ, wystpienia prezydenta Francji F . Mitterranda, ktry zakwestionowa potrzeb dalszego istnienia NATO, mwic i: Sojusz jest rzecz dobr, ale nie jest to wite Przymierze, ktre musi trwa wiecznie. Amerykanie zareagowali na te sowa do gwatownie. Zirytowany Bush zada wwczas pytanie: Jeeli waszym celem kocowym jest stworzenie wasnej obrony, jeeli nas ju nie potrzebujecie, to powiedzcie to wyranie36. I cho zebrani w Rzymie przywdcy pastw czonkowskich NATO zapewnili prezydenta Stanw Zjednoczonych o znaczeniu Ameryki dla bezpieczestwa Europy, to jednak wielce wymowne byo to, e przed 1989 r. aden prezydent amerykaski nie musia stawia takich pyta. Ostra reakcja USA odniosa spodziewany skutek. Europejczycy na razie wycofali si z planw uczynienia z Unii Zachodnioeuropejskiej zbrojnego ramienia integrujcej si Europy, ale z generalnych zamiarw tworzenia europejskiej tosamoci obronnej nie zrezygnowano. Starano si te przy rnych okazjach zapewni sojusznika zza oceanu o roli amerykaskiej obecnoci w Europie i znaczeniu utrzymania trwaoci oraz spoistoci NATO. Take administracja Busha, po pierwszych nieco gwatownych reakcjach i ostrej retoryce, zmienia ton wypowiedzi i dziaa. Starano si nadal osabi entuzjazm Europy dla ESDI, ale te doprowadzi do tego, aby definicja europejskiej tosamoci obronnej nie bya sprzeczna z pojciem interesu amerykaskiego, zwaszcza nie osabiaa pozycji USA i nie zagraaa spoistoci Paktu Pnocnoatlantyckiego i jego prymatowi w architekturze bezpieczestwa europejskiego.
35 36

Rome Declaration on Peace and Cooperation, s. 3. Cyt. za: Ch. K r u p n i c k, Not What They Wanted: American Policy and the European Security and Defense Identity, w: A. Moens, Ch. Anstis (ed.), Disconcerted Europe, s. 130.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

29

Jadwiga Kiwerska

Przejcie wadzy w Biaym Domu przez Demokratw w styczniu 1993 r. miao swe konsekwencje take dla europejskich aspiracji w zakresie obronnoci. Administracja Clintona nie bya w tak duym stopniu zaniepokojona tworzeniem europejskiej tosamoci obronnej, jak ekipa Busha. Nie dostrzegano w tym procesie konkurencji wobec USA, lecz przeciwnie cenne wzmocnienie zdolnoci obronnych Europy Zachodniej i sposb na przejmowanie od Ameryki czci obcie. Realne niebezpieczestwo polega nie na tym, twierdzili przedstawiciele ekipy Clintona, e Europa mogaby dziaa samodzielnie, ale na tym, e mogaby czyni zbyt mao. Byo to zgodne z wizj roli NATO, jak prezentowaa nowa administracja. Sojusz by zaledwie jednym z elementw multilateralizmu, w ramach ktrego take Europie z jej wasn struktur obronn wyznaczano wane miejsce37. Podczas szczytu NATO w Brukseli 10-11 stycznia 1994 r. prezydent Clinton potwierdzi zmian stanowiska USA wobec ESDI. W efekcie komunikat kocowy spotkania w Brukseli zawiera a 28 odwoa do europejskiej tosamoci obronnej, Unii Zachodnioeuropejskiej, Eurokorpusu oraz wsplnej polityki zagranicznej i bezpieczestwa Europy. Zapowiedziano midzy innymi dalsze dostosowywanie struktur politycznych i wojskowych Sojuszu, tak aby odzwierciedlay rozwj europejskiej tosamoci w dziedzinie bezpieczestwa i obrony. Miaa temu suy zaaprobowana ju koncepcja utworzenia wielonarodowych si do zada specjalnych CJTF. Wprawdzie potwierdzono wag wizi midzy Ameryk Pnocn a Europ, jednak podkrelono rwnoczenie, e pastwa europejskie rozwijaj wspln polityk zagraniczn i bezpieczestwa oraz przyjmuj na siebie wiksz odpowiedzialno w kwestii obrony kontynentu. Unia Zachodnioeuropejska zostaa oficjalnie uznana za europejski filar Paktu. Zgodzono si zatem, aby rodki bdce w posiadaniu Sojuszu mogy by wykorzystane przez UZE w operacjach podejmowanych przez europejskich sojusznikw w ramach ich wsplnej polityki zagranicznej i bezpieczestwa. Jednoczenie zapowiedziano, e amerykaski i europejski czon Sojuszu bd traktowane jako elementy tego, co rozdzielne, ale nie oddzielne (separable but not separate)38.

Zob. R. D. A s m u s, The Rise or Fall? of Multilateralism: Americas New Foreign Policy and What it Means for Europe, w: M. Cornvale (ed.), European Security and International Institutions after the Cold War, London 1995, s. 166. 38 Declaration of the Heads of State and Government Participating in the Meeting of the North Atlantic Council held at NATO Headquarters, Brussels, 10-11 January 1994, s. 1.
37

30

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

IV. NATO W DZIAANIU


Pierwszym praktycznym testem europejskich aspiracji w dziedzinie bezpieczestwa i obrony okazay si Bakany. Konflikt, ktry w lecie 1991 r. wybuch w Jugosawii, ujawni rzeczywist zdolno Europy do zagwarantowania pokoju na kontynencie, moliwoci zapobiegania kryzysom i ich rozwizywania, czyli wiarygodno wsplnej polityki obronnej i bezpieczestwa Unii Europejskiej. To, e Europa zdecydowaa si potraktowa konflikt na Bakanach, a zwaszcza dugotrwa wojn w Boni i Hercegowinie jako okazj do zademonstrowania swej odpowiedzialnoci za bezpieczestwo na kontynencie, Stany Zjednoczone przyjy nawet z pewnym zadowoleniem. Prezydent Bush, ubiegajc si o powtrn kadencj w Biaym Domu, chcia unikn amerykaskiego zaangaowania na Bakanach, gdy wizao si to ze zbyt duym ryzykiem politycznym. Z kolei Bill Clinton, skoncentrowany na walce z recesj gospodarcz oraz realizacji innych obietnic wyborczych, pocztkowo niewiele uwagi powica konfliktowi, ktry przebiega daleko od Ameryki. Pastwa europejskie usioway same upora si z konfliktem, wykorzystujc procedury Konferencji Bezpieczestwa i Wsppracy w Europie (KBWE). Ale gdy okazao si, e KBWE mimo zastosowania swych nowych kompetencji nie zdoa zapobiec eskalacji konfliktu, odpowiedzialno za jego rozwizanie przeja Wsplnota Europejska (nastpnie Unia Europejska). Jednake struktury zachodnioeuropejskie nie byy przygotowane do uporania si z kryzysem bakaskim. Okazao si, e nie istnieje wsplna polityka bezpieczestwa Europy Zachodniej. Gdy Francja, rzeczniczka uczynienia z UZE zbrojnego ramienia Unii Europejskiej, optowaa za wysaniem jej wojsk na Bakany, to Wielka Brytania odwoujca si do swych dowiadcze z rozwizywaniem problemu Irlandii Pnocnej sprzeciwiaa si tym planom. Niemcy obarczone negatywnym dowiadczeniem z lat II wojny wiatowej rwnie nie zamierzay angaowa si militarnie. Tak wic polityczne prby pastw europejskich powstrzymania wojny, nie poparte argumentem militarnym, koczyy si niepowodzeniem. Wwczas inicjatyw przejy Stany Zjednoczone, realizujc sw opcj interwencji zbrojnej i doprowadzajc do ataku lotniczego si NATO na pozycje boniackich Serbw w sierpniu i wrzeniu 1995 r. Nastpnie Amerykanie przedstawili stronom zaangaowanym w konflikt plan jego rozwizania. Efektem byo podpisanie porozumienia z Dayton i pokj w Boni i Hercegowinie. Tak wic rzeczywisto okazaa si bardziej brutalna, ni mona byo przypuszcza. Struktury europejskie w obliczu najwikszego od zakoczenia II wojny wiatowej konfliktu militarnego na kontynencie okazay si nieporadne i nieskuteczne. Gwoli prawdy naley przyzna, e jedn z przyczyn niepowodzenia Europy Zachodniej w rozwizywaniu konfliktu na Bakanach by te brak dowiadczenia w zajmowaniu si problematyk bezpieczestwa. Wynika on z dotychczasowej dominacji USA na tej paszczynie. Praktycznie europejska polityka w zakresie bezpieczestwa i obrony prowadzona bya
IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

31

Jadwiga Kiwerska

dotychczas z Waszyngtonu pisa politolog Ronald Steel39. Niemniej jednak konflikt w byej Jugosawii udowodni ponad wszelk wtpliwo, e nie mona na razie myle o czysto europejskim systemie bezpieczestwa, bez udziau mocarstwa zza Atlantyku. Okazao si te, e nic nie byo w stanie zastpi NATO, jedynego skutecznego gwaranta bezpieczestwa oraz instrumentu rozwizywania konfliktw. Taki te wyraz uzyskao porozumienie midzy USA a Uni Europejsk (New Transatlantic Agenda), ktre prezydent Clinton podpisa 3 grudnia 1995 r. w Madrycie. W dokumencie tym wskazano na niepodzielno transatlantyckiego bezpieczestwa wizanego z NATO oraz amerykask obecnoci w Europie40. Z kolei w czerwcu 1996 r. podczas wiosennej sesji Rady NATO odbywajcej si w Berlinie zatwierdzono koncepcj, zgodnie z ktr europejscy czonkowie Sojuszu mogli tworzy koalicj chtnych i podejmowa samodzielne misje wojskowe bez znaczcego udziau Amerykanw. Jednak udzielenie UZE tych nowych kompetencji nie oznaczao osabienia roli USA w Europie. Waszyngton przysta na t propozycj pod warunkiem, e samodzielne podejmowanie przez UZE akcji militarnych bdzie moliwe wycznie po uprzedniej akceptacji caego Sojuszu, czyli po uzyskaniu zgody midzy innymi Stanw Zjednoczonych. Ta regulacja zapewnia Amerykanom realny wpyw na polityk bezpieczestwa i obronnoci Europy Zachodniej, powikszajc jednoczenie pole dziaania UZE. Utrzymanie takiego charakteru relacji midzy UZE a NATO wynikao ze zrozumienia realiw sytuacji. Problem polega bowiem na tym, e tylko USA dysponoway odpowiednimi rodkami transportu lotniczego, cznoci, informacji oraz systemem dowodzenia, niezbdnymi do wykonywania wikszych operacji wojskowych, zwaszcza poza obszarem pastw Paktu, a takich wanie misji naleao spodziewa si w przyszoci. Europejczycy byli w stanie wykona bez pomocy Stanw Zjednoczonych tylko bardzo podstawowe, policyjne operacje pokojowe i humanitarne. Europejskie ambicje uniezalenienia si od Ameryki w zakresie bezpieczestwa i obrony ograniczay rwnie wzgldy finansowe. To Stany Zjednoczone dysponoway ogromnym potencjaem ekonomicznym, znacznie wikszym ni istnia w Europie, a wiadomo, e obronnoci kraju najlepiej suy silna gospodarka. Tymczasem tworzony przez Uni Europejsk nowy porzdek gospodarczy wymaga ograniczenia wydatkw budetowych. Cicia objy rwnie rodki przeznaczone na obronno. Z 470 mld USD wydanych na obron przez pastwa NATO w 1995 r. a 59%, tj. 278 mld USD, przypado na USA. Przy czym Amerykanie przeznaczyli 35,4 mld USD, czyli ponad 14% budetu obronnego na badania i rozwijanie nowych systemw broni, a Europejczycy zaledwie 13,6 mld USD, czyli 8,3% sumy ich budetw obronnych. Relacje te nie ulegy zmianie i w latach pniejszych. W 1997 r. europejscy czonkowie NATO wydali na badania, rozwj technologiczny oraz testowanie
39 40

R. S t e e l, NATOs Afterlife, New Republic z 2.12.1991, s. 18. Rocznik strategiczny 1995/96, Warszawa 1996, s. 83.

32

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

broni tylko 11 mld USD, podczas gdy USA a 37 mld USD41. W rezultacie powikszya si te przepa technologiczna midzy Stanami Zjednoczonymi a ich europejskimi sojusznikami. Zreszt Stany Zjednoczone krytycznie oceniay finansow wstrzemiliwo europejskich sojusznikw, susznie dostrzegajc sprzeczno pomidzy manifestowanymi przez Europ ambicjami w zakresie tosamoci obronnej a przeznaczanymi na to rodkami oraz rzeczywistymi moliwociami. Tak wic z czysto praktycznego punktu widzenia Europa nadal nie bya samowystarczalna w zakresie bezpieczestwa oraz obrony i choby z tego wzgldu musiaa polega na Pakcie Pnocnoatlantyckim. A Sojusz bez Ameryki to jak armia bez amunicji przyznano pod koniec 1996 r. na amach woskiego pisma La Repubblica. Dominujca rola Ameryki w NATO potwierdzia si jednoznacznie w momencie, gdy decydowano o przyjciu do Paktu pastw z Europy Wschodniej. Bez konsultacji z europejskimi sojusznikami prezydent Clinton ogosi, e Stany Zjednoczone popieraj tylko trzy pastwa jako przyszych czonkw Sojuszu: Polsk, Czechy i Wgry. Byo to na kilka dni przed podjciem ostatecznych decyzji, ktre nastpiy w lipcu 1997 r. podczas szczytu NATO w Madrycie. Tym samym Waszyngton jednoznacznie odrzuci wspieran przez Francj i Wochy propozycj rozszerzenia listy pastw o Rumuni i Soweni. Decyzja amerykaska spotkaa si z ostr reakcj Europejczykw. W ten sposb bowiem upada koncepcja, wedle ktrej to w zaciszu gabinetw brukselskiej centrali NATO i pod przewodnictwem sekretarza generalnego Javiera Solany uzgodniona zostanie lista pastw zaproszonych do czonkostwa, a gos sojusznikw europejskich bdzie traktowany rwnoprawnie. Tymczasem Stany Zjednoczone arbitralnie przesdziy spraw. Przebieg szczytu w Madrycie pokaza, e Ameryka niezmiennie odgrywa rol decydujc w Sojuszu. Jednak arbitralny sposb potraktowania przez Clintona sugestii Francji i Woch nie pozosta bez wpywu na relacje wewntrz NATO. Amerykanie mogli si o tym przekona pod koniec 1997 r. Wwczas to Stany Zjednoczone wystpiy z propozycj zmiany koncepcji strategicznej Sojuszu. Przedstawia je w grudniu 1997 r. podczas spotkania ministerialnego NATO w Brukseli sekretarz stanu Madeleine Albright, nalegajc na obecnych, aby uznali grob proliferacji broni chemicznej, biologicznej i nuklearnej za najwiksze zagroenie dla pastw Sojuszu. W lad za tym przekonywaa szefowa amerykaskiej dyplomacji powinno nastpi rozszerzenie zasigu dziaania NATO, ktry z europejskiego paktu obronnego musi sta si si na rzecz pokoju od Bliskiego Wschodu po Afryk rodkow. Intencje amerykaskie byy do wyrane: Stanom Zjednoczonym chodzio o to, aby w przyszoci mogy dysponowa bezwarunkowym wsparciem NATO w wypadku kryzysw podobnych np. do irackiego. Problem ten de facto podnis jako jeden z pierwszych Z. Brzeziski, ktry ju wyranie w 1997 r. przekonywa, e jeli Europa chce by prawdziwym
41

Za: Rzeczpospolita z 7.08.1996.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

33

Jadwiga Kiwerska

i rwnoprawnym partnerem Ameryki, musi sta si wiatow potg, posiadajc odpowiednie zdolnoci militarne. Pewnego dnia onierze europejscy zdaniem Brzeziskiego mog zosta wysani do Korei czy te Salwadoru. W tym komplementarnym podziale pracy amerykaski politolog dostrzega klucz do trwaej, transatlantyckiej wsplnoty przyszoci42. Ale europejscy czonkowie Sojuszu, a zwaszcza Francuzi obawiali si, e nowe cele Sojuszu uczyni z niego wielonarodow struktur wojskow dziaajc na rzecz globalnych interesw Stanw Zjednoczonych. Jeli NATO zmieni swe oparte na geografii wojskowe przeznaczenie i bdzie teraz broni wsplnych wartoci, to gdzie wytyczymy granice tej obrony? pyta anonimowy dyplomata europejski w wypowiedzi dla Washington Post43. Czy wszyscy zgodzimy si co do tego, za jakie wartoci chcemy walczy? I jak daleko zamierzamy si posun w ich obronie?. Take Niemcy nie wykazywali wwczas zbytniego entuzjazmu dla amerykaskich sugestii. Minister obrony V . Rhe dowodzi, e zjednoczona Europa nie powinna sta si wiatowym mocarstwem militarnym. Europejczycy, jego zdaniem, nie musz konkurowa z wielowymiarowym mocarstwem wiatowym Ameryk ani nie powinni usiowa go naladowa44. Pytanie o wspdziaanie Europy Zachodniej w skali globalnej nabrao jednak aktualnoci ju w styczniu 1998 r. wraz z ponownym wzrostem napicia w rejonie Zatoki Perskiej. Administracja Clintona zabiegaa wwczas o poparcie sojusznikw dla ewentualnej militarnej interwencji w Iraku w odpowiedzi na usunicie stamtd inspektorw zbrojeniowych. Wrd europejskich czonkw NATO tylko Wielka Brytania zadeklarowaa si w peni poprze wojskowo i politycznie amerykaskie zamierzenia wobec Iraku. Niemcy ograniczyy si jedynie do poparcia moralnego, a Wosi demonstrowali wyran wstrzemiliwo. Francuzi natomiast wsplnie z Rosj i Chinami hamowali w Radzie Bezpieczestwa ONZ plany Waszyngtonu uchwalenia rezolucji potwierdzajcej grob uycia siy wobec Iraku. Poniewa take pastwa arabskie nie wykazyway gotowoci poparcia pomysu bombardowania Bagdadu, nie udao si amerykaskiej dyplomacji odbudowa koalicji antyirackiej z lat 1990-1991. Kryzys iracki z pocztku 1998 r. da zatem Europejczykom okazj zademonstrowania, e nie s ju posusznym realizatorem zamierze Waszyngtonu. Wraz z kwesti irack, a wczeniej jeszcze w kontekcie propozycji Albright, rozpocza si nowa faza dyskusji o stosunkach transatlantyckich i przyszoci NATO. Gwnym wtkiem tej debaty nie bya, jak dziao si to na pocztku lat dziewidziesitych, sprawa obecnoci wojskowej USA na kontynencie europejskim lub wycofania si Amerykanw z Europy. Z pozoru przynajmniej problem nie dotyczy te, jak w tamtym czasie, europejskiego filara w ramach NATO. Tym razem chodzio o zaangaowanie si europejskich
Cyt. za: Frankfurter Allgemeine Zeitung z 8.11.1997. Cyt. w: W . D r o z d i a k, European Allies Balk at Expanded Role for NATO, The Washington Post z 22.02.1998. 44 Frankfurter Allgemeine Zeitung z 8.11.1997.
42 43

34

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

sojusznikw w operacje wojskowe Sojuszu sigajce daleko poza tradycyjny obszar obowizywania traktatu waszyngtoskiego lub w akcje, ktrych celem byo zapobieganie uyciu broni masowego raenia. Istota tej dyskusji sprowadzaa si zatem do tego, czy europejscy sojusznicy Stanw Zjednoczonych s gotowi odgrywa rol partnera w skali globalnej, jakiego poszukuje Ameryka. Niewiadom pozosta take zakres autonomii dziaa Europejczykw i stopie ich podporzdkowania woli oraz interesom Ameryki. Wkrtce jednak debat t sprowadzono do pytania o to, czy Europejczycy s dostatecznie przygotowani do tego typu akcji w skali globalnej, czy rozporzdzaj wystarczajc zdolnoci operacyjn umoliwiajc Sojuszowi przeprowadzenie skutecznych dziaa nie tylko na obszarze europejskim, ale take out of area. Sprawa osignicia przez europejskich czonkw NATO moliwoci szybkiego i skutecznego wspdziaania z USA w skali globalnej bya tym argumentem, ktry zaway pod koniec 1998 r. na amerykaskim podejciu do europejskiej tosamoci obronnej. Nasz cel jest jasny: zaley nam na Europie zdolnej podejmowa dziaania zadeklarowaa tu przed wyznaczonym na 8 grudnia 1998 r. spotkaniem szefw dyplomacji pastw NATO w Brukseli sekretarz stanu Albright. Chcemy takiej Europy, ktra posiada nowoczesne, elastycznie reagujce siy zbrojne, zdolne tumi zarzewie konfliktw na europejskim podwrku oraz wspdziaajce z nami w ramach Sojuszu dla obrony wsplnych interesw45. W ten sposb szefowa amerykaskiej dyplomacji nawizaa do propozycji brytyjskiego premiera Tonyego Blaira, ktry pod koniec padziernika 1998 r. zaapelowa do pastw europejskich o rozwaenie ewentualnoci podjcia krokw umoliwiajcych przejcie zwikszonej odpowiedzialnoci za wasne bezpieczestwo i obron. Sugestia Blaira zawieraa kilka wanych punktw. Mwiono midzy innymi o stworzeniu odrbnego od NATO politycznego mechanizmu decyzyjnego, rozbudowie si szybkiego reagowania, polepszeniu rodkw komunikacji i transportu oraz udoskonaleniu lotnictwa, dotd zalenego w duym stopniu od amerykaskiego parasola. Waga wystpienia brytyjskiego premiera polegaa na tym, e dotd Zjednoczone Krlestwo, najwierniejszy sojusznik USA, wyranie hamowao wszelkie dziaania na rzecz obronnoci europejskiej, nie chcc doprowadzi do zmniejszenia amerykaskiego zaangaowania na Starym Kontynencie. Londyn uwaa ponadto, e Unia Europejska nie powinna zajmowa si kwestiami militarnymi, poniewa niektre nalece do niej pastwa posiadaj status neutralnoci. Std wic propozycje Blaira byy swego rodzaju przeomem w brytyjskim podejciu do europejskiej tosamoci obronnej i dlatego musiay odbi si silnym echem w Stanach Zjednoczonych. Podobny rezonans w Waszyngtonie wywoao wsplne owiadczenie, wypracowane podczas szczytu francusko-brytyjskiego w Saint-Malo 4 grudnia 1998 r. Europa owiadczyli wwczas prezydent Chirac i premier Blair powinna
45

Wystpienie M. Albright 6.12.1998 r., przedruk w: Gazeta Wyborcza z 7.12.1998.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

35

Jadwiga Kiwerska

by, dziki posiadaniu si zbrojnych, na ktrych mona polega, zdolna do samodzielnego dziaania; powinna te by gotowa do ich uycia. Dokument ten uznano za kluczowy, kadcy podwaliny pod europejsk obronno, gdy bya to ju wyrana deklaracja skutecznego, samodzielnego i zdecydowanego dziaania Europy w zakresie obrony i bezpieczestwa46. Wystpienie Albright w grudniu 1998 r. potwierdzao wic, e Amerykanie pogodzili si z aspiracjami Europy dotyczcymi jej wasnej polityki bezpieczestwa i obrony. Jednak Waszyngton nadal obstawa przy pewnych zastrzeeniach. Wszelkie propozycje dotyczce obrony i bezpieczestwa europejskiego bdziemy dokadnie rozwaa, majc na uwadze jedno zasadnicze pytanie: czy zwikszaj one skuteczno wspdziaania? podkrelaa szefowa Departamentu Stanu. Jej zdaniem jakiekolwiek zmiany instytucjonalne musz by zgodne z podstawowymi zasadami, ktre przez 50 lat dobrze suyy partnerstwu atlantyckiemu47. A zatem miaa to by zgodna wsppraca, a nie rywalizacja i konkurencja pomidzy europejskim filarem NATO a czonem pnocnoamerykaskim, tylko takie rozwizanie mogo stanowi podstaw i gwarancj bezpieczestwa europejskiego. W tym zakresie niewiele wic zmienio si od 1991 r., gdy wczesny sekretarz stanu Baker formuowa swe zastrzeenia wobec europejskiej tosamoci obronnej. Z wolna zatem zacz rysowa si nowy ksztat partnerstwa transatlantyckiego. Jego wyznacznikiem miay by z jednej strony wysze praktyczne zdolnoci operacyjne Europy wnoszone do Sojuszu, jej wydatniejszy udzia w procesie decyzyjnym NATO, wiksza odpowiedzialno, silniejsza rola, ale i znaczniejsze obcienia, z drugiej za odgrywanie nadal przez Stany Zjednoczone roli starszego, bardziej dowiadczonego i lepiej wyposaonego partnera. Mona byo spodziewa si, e planowany na kwiecie 1999 r. szczyt NATO w Waszyngtonie, gdzie jednym z gwnych celw miao by wypracowanie nowej koncepcji strategicznej Sojuszu, powrci do tych zasadniczych problemw stosunkw transatlantyckich. Zainaugurowane 23 kwietnia 1999 r. w amerykaskiej stolicy trzydniowe spotkanie szefw rzdw i gw pastw NATO odbywao si jednak w zupenie wyjtkowej sytuacji, ktra okrelia atmosfer i przebieg rozmw. Szczyt w Waszyngtonie przypad w 50. rocznic powstania NATO, ale trwajca od 24 marca 1999 r. zbrojna interwencja Sojuszu w Kosowie spowodowaa, e do minimum ograniczono witowanie jubileuszu, a skoncentrowano si na trudnej debacie powiconej dalszej strategii NATO wobec konfliktu na Bakanach. W kontekcie tej wojny dyskutowano te na temat przyszoci Sojuszu, jego nowej koncepcji strategicznej i ukadu stosunkw wewntrz tej organizacji. Kryzys bakaski w kolejnej swej odsonie potwierdzi, e nawet konfliktw regionalnych nie da si rozwiza przy zastosowaniu rodkw bdcych w dyspozycji europejskiej czci Sojuszu. Okazao si, jak
46 47

B. G u e t t a, Przegra zgroza, wygra strach, Gazeta Wyborcza z 30.04-3.05.1999. Wystpienie M. Albright 6.12.1998 r., przedruk w: Gazeta Wyborcza z 7.12.1998.

36

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

ograniczone s wci militarne moliwoci Europejczykw. Stany Zjednoczone potwierdziy swoj dominujc si w NATO. Z drugiej strony operacja powietrzna Sojuszu wobec Jugosawii przebiegaa przy wysokim poziomie zgodnoci midzy Waszyngtonem a Europejczykami; inaczej ni w okresie wojny w Boni, gdy to spory sojusznikw, zwaszcza na pocztku konfliktu, uniemoliwiay znalezienie skutecznego rozwizania, a nawet zagraay spoistoci Sojuszu. Tym razem widoczne byo wsplne dziaanie dziewitnastu przywdcw pastw czonkowskich (ju z udziaem trzech nowo przyjtych czonkw z Europy rodkowo-Wschodniej), nawet w obliczu ujawnienia si w niektrych z nich wewntrznej opozycji wobec bombardowa. Nie oznaczao to wszake bezwarunkowej akceptacji dziaa Paktu; niektre z krajw sojuszniczych, na przykad Grecja i Wochy, wykazyway wyran wstrzemiliwo w popieraniu powietrznych atakw NATO na Jugosawi, jednak generalnie wszystkie zachowyway si lojalnie. Bez wikszej przesady mona byo powiedzie, e sytuacja w Jugosawii zmusia pastwa czonkowskie do dyscypliny. Odnosio si to nawet do Francji, ktra w trakcie trwania konfliktu kosowskiego niemal zintegrowaa si militarnie ze strukturami wojskowymi NATO. Jednak najwaniejsz kwesti wywoan wojn w Kosowie byo okrelenie zasigu dziaania Paktu. Decydujc si na zbrojn interwencj w Jugosawii, pastwa Sojuszu realizoway wizj, w myl ktrej NATO peni rol wiatowego andarma, interweniujcego w wiecie bez ogranicze i wedle wasnych upodoba. Odpowiadao to koncepcji amerykaskiej, sprowadzajcej si do obrony podstawowych interesw Zachodu take poza obszarem oznaczajcym nie tylko obrzea Europy jak Kosowo ale take terytoria odleglejsze, na przykad Bliski Wschd czy Azj Centraln. Europa jak chcieli politycy amerykascy miaa sta si globalnym partnerem Ameryki, pomagajc jej utrzymywa w ramach NATO pokj i porzdek w newralgicznych punktach wiata. Z drugiej strony ju w przededniu szczytu Sojuszu w Waszyngtonie niezwykle wyranie formuowano zastrzeenia co do susznoci koncepcji amerykaskiej. Podkrelano, e NATO musi przede wszystkim sprawdzi si w swej obecnej roli sui generis organizacji bezpieczestwa europejskiego. Bakany byy ju wystarczajco mocno angaujcym wyzwaniem. Polityczni przywdcy w Europie i Ameryce stanliby przed trudnym zadaniem, gdyby musieli przekona wasn opini publiczn do koniecznoci interwencji w Timorze Wschodnim, w Birmie, w Tybecie czy Kongu pisa amerykaski historyk James Chase. Uzasadnienie dla interwencji poza teatrem europejskim widziano jedynie w pojawieniu si wyranego zagroenia dla interesw Europy, na przykad jak w wypadku wojny w Zatoce Perskiej, gdy to inwazja Iraku na Kuwejt zagrozia rwnowadze si w rejonie oraz dostpowi do zasobw ropy naftowej48.
48

J. Chase w: International Herald Tribune z 24-25.04.1999; take wywiad Jacquesa Rupnika dla Gazety Wyborczej z 22.04.1999.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

37

Jadwiga Kiwerska

Kosowo postawio te kwesti formalnego mandatu dla dziaa NATO. Przez cae lata przywdcy Sojuszu zastanawiali si, czy jego przysze operacje zbrojne uzyskaj odpowiedni podstaw prawn. Tymczasem nie ulegao wtpliwoci, e Sojusz rozpocz operacj militarn w Jugosawii, amic istniejce prawo midzynarodowe i dokonujc agresji na suwerenne pastwo. Karta Narodw Zjednoczonych nie dopuszcza uycia siy przeciw innym pastwom bez zgody ONZ, jedynym wyjtkiem jest obrona wasna. Dotychczas NATO nie uczynio tego w stosunku do adnego suwerennego pastwa bez odpowiedniego mandatu; w 1995 r., gdy Sojusz bombardowa Serbw w Boni, mia mandat ONZ i zgod suwerennego rzdu boniackiego. Jednak w przypadku interwencji w Kosowie uzalenienie akcji Sojuszu od takiego mandatu rwnaoby si przyznaniu Rosji i Chinom sprzeciwiajcym si zbrojnej interwencji faktycznego prawa weta w stosunku do decyzji NATO. Sojusz stan wic wobec trudnego wyboru midzy moralnym imperatywem nakazujcym zaangaowanie, sprzecznym jednake z zasadami prawa midzynarodowego, a bezczynnoci akceptowan z prawnego punktu widzenia. Swoj drog dylemat ten potwierdza niedostosowanie norm prawa midzynarodowego do nowych warunkw i wyzwa. Pakt zdecydowa si wic wystpi w obronie wartoci, ktre pastwa demokratyczne uwaaj za nadrzdne i waniejsze nawet ni suwerenno: w obronie praw czowieka, prawa ludzi do ycia, bezpieczestwa, wolnoci i godnoci. Nie zmieniao to faktu, e w ten sposb naruszono prawo midzynarodowe i osabiono presti Narodw Zjednoczonych. Pytaniem zasadniczym pozostawao, czy interwencja w Kosowie, kontrowersyjna z prawnego punktu widzenia, stanie si precedensem. Czy nie dopuszcza si w ten sposb do sytuacji, e supermocarstwo lub grupa mocarstw przyznaje sobie prawo interweniowania, gdy tylko uzna, e zagroone s normy, ktre wyznaje? Czy nie pojawi si dyktat mcicieli, uywajc okrelenia Aleksandra Smolara, ktrzy wezm na siebie zadanie obrony wiatowego adu i porzdku?49 Amerykanie ju wczeniej przekonywali, e to sam Sojusz powinien w przyszoci decydowa, w jakich regionach i w jakich sytuacjach naley interweniowa, gdy nie zawsze moliwe bdzie uzyskanie akceptacji ze strony ONZ. Richard Holbrooke, amerykaski negocjator w konflikcie na Bakanach, ju jesieni 1998 r. okreli decyzj NATO o ewentualnym rozpoczciu akcji zbrojnej przeciw Serbii jako precedens, ktry wpynie na przysz praktyk dziaa Sojuszu. Take sekretarz stanu Albright pod koniec 1998 r. w wywiadzie dla pisma Le Monde dowodzia, e cho optymalne byoby wspdziaanie ONZ i Sojuszu, to jednak NATO w swoich decyzjach o podjciu dziaa zbrojnych nie moe by uzalenione od weta jakiego kraju, gdy wtedy Pakt byby tylko zwyk fili ONZ. Uwaam, e si NATO jest moliwo samodzielnego dziaania. Jest bardzo wane,
49

A. S m o l a r, Prba ognia i wody, Gazeta Wyborcza z 10-11.04.1999.

38

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

abymy byli w stanie dziaa, kiedy to jest konieczne, starajc si jednoczenie uzyska poparcie ONZ, kiedy to jest moliwe mwia szefowa amerykaskiej dyplomacji50. Natomiast wikszo pastw europejskich nie chciaa zaakceptowa amerykaskiej tezy, e to sam Pakt powinien w przyszoci decydowa, w jakich warunkach i w jakich sytuacjach moe interweniowa. Zwaszcza Francja, ale te Niemcy starali si podkrela, e Kosowo to wyjtek, a nie precedens. Wojskowe zaangaowanie NATO w konflikcie kosowskim byo, ich zdaniem, podyktowane wzgldami humanitarnymi i nie mogo sta si regu. Francuzi jednoznacznie domagali si mandatu ONZ dla kadej operacji Sojuszu poza jego terenem. Europejczykom chodzio przede wszystkim o uniknicie takiej sytuacji, w ktrej ignorujc ONZ osabiaoby si pozycj i rol Rosji, staego czonka Rady Bezpieczestwa. Wszystkie te kontrowersje i powane wtpliwoci, wywoane konfliktem w Kosowie, znalazy swoje odzwierciedlenie podczas jubileuszowego szczytu NATO w Waszyngtonie. Wyranie wpyny te na ksztat nowej doktryny strategicznej Sojuszu, ktra zastpia poprzedni, opracowan jeszcze w 1991 r. W dokumencie kocowym potwierdzono, e gwnym zadaniem NATO pozostaje obrona jego czonkw. Jednoczenie zastrzeono, e w przypadku zagroenia bezpieczestwa i stabilizacji w regionie euroatlantyckim Sojusz moe podejmowa dziaania wojskowe poza terytorium pastw czonkowskich (biorc pod uwag udzia Sojuszu w konflikcie na Bakanach, byo to wic potwierdzenie sytuacji faktycznej). Wrd potencjalnych zagroe wymieniono konflikty etniczne, religijne i terytorialne, amanie praw czowieka, rozpad pastw, rozprzestrzenianie technologii produkcji broni masowego raenia, terroryzm. A wic NATO zachowao charakter paktu obronnego wobec swych czonkw, deklarujc rwnoczenie zainteresowanie dla krajw i regionw niestabilnych, znajdujcych si poza obszarem Sojuszu51. Taka kompromisowa formua moga satysfakcjonowa zarwno zwolennikw ograniczonego pola dziaania Sojuszu, jak i rzecznikw dziaa wojskowych out of area, a nawet propagatorw idei andarma wiatowego, nie oznaczajc jednake zdecydowanego zwycistwa adnej z opcji. W myl przyjtej definicji rejonu euroatlantyckiego obejmowa on obszar tak rozlegy, e z pewnoci wykraczajcy daleko poza terytorium pastw czonkowskich. Wedug interpretacji rzecznika NATO Jamieego P . Shea obszar w rozciga si na pastwa czonkowskie Sojuszu oraz uczestnikw programu Partnerstwa dla Pokoju, co obejmowaoby w sumie 44 kraje trzech kontynentw, cznie z Rosj i Ukrain, a wic siga od Los Angeles po Wadywostok. Dla obserwatorw rosyjskich oznaczao to, e dotychczasowy gwarant wasnego bezpieczestwa zaczyna peni funkcj wiatowego policjanta, przyznajc sobie
50 51

Le Monde z 9.12.1998. Dokumente zum NATO-Gipfel der Staats- und Regierungschefs, Washington, 24./25. April 1999, Kommuniqu der Staats- und Regierungschefs der Mitgliedslnder der Nordatlantischen Allianz auf ihrem Gipfeltreffen am 24.04.1999 in Washington anlsslich des 50. Jahrestags der NATO, Stichworte zur Sicherheitspolitik, April 1999, s. 69 i n.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

39

Jadwiga Kiwerska

prawo do uycia siy w celu zaprowadzenia porzdku zgodnego z zachodnimi standardami praw czowieka52. Z drugiej strony, posugujc si terminem obszar euroatlantycki, wyranie zaznaczono, e NATO jest instytucj ograniczon geograficznie i wbrew wczeniejszym koncepcjom Amerykanw nie ma charakteru globalnego, a najwyej transatlantycki, jeli nie europejski. Wobec tego wwczas jeszcze nie wydawao si prawdopodobne, aby bra on udzia w akcjach prowadzonych w dalekiej Azji, w Afryce, a nawet na obszarze byego Zwizku Radzieckiego, np. w Czeczenii. Zwaszcza e w myl przyjtej w Waszyngtonie nowej doktryny zaangaowanie si NATO w jakkolwiek operacj bdzie wymagao kadorazowo konsultacji i konsensu dziewitnastu pastw czonkowskich. Kompromisem byy rwnie zapisy odnoszce si do wymogu uzyskania mandatu ONZ dla dziaa Sojuszu poza obszarem pastw czonkowskich. Wprawdzie w dokumencie znalazo si sformuowanie, e to Rada Bezpieczestwa ponosi gwn odpowiedzialno za utrzymanie midzynarodowego pokoju oraz bezpieczestwa, a Sojusz bdzie zmierza do rozwoju skutecznej wsppracy z ONZ. Rwnoczenie jednak NATO zgodnie zreszt z koncepcj Amerykanw pozostawio sobie prawo do decyzji, jak w konkretnych sytuacjach kryzysowych ta wsppraca miaaby wyglda. Prezydent Clinton nie ukrywa wic satysfakcji, e nowa koncepcja strategiczna umoliwi Sojuszowi prowadzenie takich dziaa jak w Kosowie bez koniecznoci uzyskania oficjalnej aprobaty Rady Bezpieczestwa. Kompromisowe zapisy pozwalay jednak na rn ich interpretacj. Dlatego prezydent Jacques Chirac dowodzi, e w myl nowej doktryny Sojusz Atlantycki nie moe i nie bdzie mg dziaa out of area bez akceptacji ONZ, a kanclerz Niemiec Gerhard Schrder uzna, e o ile w takich przypadkach uzyskanie politycznego mandatu Narodw Zjednoczonych musi stanowi zasad, a Sojusz nie powinien samowolnie dziaa poza swym terytorium, o tyle mog zaistnie pewne wyjtki53. W dokumencie wyraono poparcie dla inicjatywy utworzenia przez czonkw Unii Europejskiej wasnych si obronnych i prowadzenia przez nie odrbnych dziaa. Znalazy si tam rwnie stwierdzenia, e sojusznicy z NATO uznaj aspiracje Unii Europejskiej do posiadania zdolnoci autonomicznego dziaania i podejmowania decyzji oraz akcji militarnych w przypadku, gdy Sojusz jako cao nie jest w nie zaangaowany. Aczkolwiek nie odbiegao to zbytnio od dotychczasowych sformuowa, to jednak zapisy te naley uzna za kolejne zielone wiato dla europejskiej tosamoci obronnej. Rwnoczenie jednak z ca moc potwierdzono, e podstaw Sojuszu pozostaje wi transatlantycka pomidzy Europ Zachodni a Stanami Zjednoczonymi. Z takim zatem przesaniem i w penym przekonaniu o zachowaniu zwartoci i znaczenia NATO sojusznicy wkraczali w nowe czasy.

52 53

Rosyjski analityk D. Draguski w: Gazeta Wyborcza z 26.04.1999. Dokumente zum NATO-Gipfel..., Pressekonferenz, Stichworte zur Sicherheitspolitik, April 1999, s. 96-99.

40

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

V. SOJUSZ I WOJNA Z TERRORYZMEM


Nie ma wtpliwoci co do tego, e atak terrorystyczny na Ameryk 11 wrzenia 2001 r. okaza si brzemiennym w skutki na wielu polach. Rwnie dla samego NATO. Mwiono, e uderzenie al Kaidy na Nowy Jork i Waszyngton wyznaczao waciwy pocztek XXI wieku, pokazujc si zagroenia, rodzc potrzeb znalezienia rodkw zaradczych, burzc ustalone reguy i doprowadzajc w dalszej perspektywie do zawirowa w stosunkach midzynarodowych. Konsekwencje podjtej przez administracj Georgea W . Busha wojny z terroryzmem nie ominy take Paktu Pnocnoatlantyckiego, w ktrym na tle stosunku do Stanw Zjednoczonych i ich taktyki pojawiy si wyrane linie podziau, zagraajc silniej ni kiedykolwiek skutecznoci i spoistoci Sojuszu. Wprawdzie pierwsze reakcje sojusznikw mogy sugerowa, e ujawnione z tak si zagroenie terrorystyczne przyczyni si nie tylko do umocnienia wizi transatlantyckich, ale take utwierdzenia znaczenia i roli NATO. wiadczy o tym chociaby masowy i spontaniczny odruch solidarnoci, poparcia i wspczucia, jakiego dowiadczya Ameryka ze strony Europy (i wiata). Byo to przecie wydarzenie o bezprecedensowym dramatyzmie, spektakularnoci i skali. Dlatego Niemcy oferowali nieograniczon solidarno, a lewicowy francuski Le Monde pisa w duchu jednoci z USA, e wszyscy jestemy Amerykanami. Wyjtkowe znaczenie miao jednak byskawiczne i pierwsze w dziejach Sojuszu wprowadzenie w ycie fundamentalnego art. 5 traktatu waszyngtoskiego (jeden za wszystkich, wszyscy za jednego). Byo to rwnoznaczne z zaoferowaniem przez wszystkich czonkw Paktu poparcia i pomocy dla zaatakowanego amerykaskiego sojusznika, potwierdzeniem penej gotowoci do uczestnictwa w ogoszonej przez prezydenta Busha wojnie z terroryzmem. Administracja Busha miaa wic wielk szans wykorzysta ten ogromny adunek solidarnoci i poparcia dla zbudowania czego konstruktywnego, przede wszystkim w ramach NATO i ukadu transatlantyckiego. Przy okazji moga te utwierdzi skuteczne i rozumne przywdztwo amerykaskie w Sojuszu, czyli takie, ktre opiera si na zasadach akceptowanych przez wszystkie strony i uwzgldnia rne punkty widzenia. Tak si jednak nie stao. Ju pierwszy etap wojny z terroryzmem interwencja w Afganistanie pooy si gbokim cieniem na funkcjonowaniu NATO. Amerykanie przeprowadzili te dziaania wojenne gwnie samodzielnie (obecne byy tylko siy brytyjskie), wchodzc jedynie w dwustronne ukady z niektrymi czonkami NATO i nie konsultujc z jego organami wikszoci decyzji (sytuacja zupenie odmienna od tej, jaka miaa miejsce w Kosowie). Stao si tak midzy innymi dlatego, e Bush zrobi uytek z faktu ewidentnej przewagi militarnej nad sojusznikami. Uzna, e pomoc z ich strony jest mu potrzebna raczej w wymiarze symboliczno-politycznym, a nie praktycznym54. Jednak z for54

Aby by rzetelnym, naley doda, e pomimo pocztkowych deklaracji sojusznikw, planowane uderzenie na Afganistan spotkao si z rnymi reakcjami w pastwach europejskich, zwaszcza w opinii spoecznej. Podnoszono racje moralne przemawiajce przeciwko wojnie z talibami i al Kaid, kwestionowano argumenty polityczne uzasadniajce interwencj w Afganistanie,

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

41

Jadwiga Kiwerska

malnego punktu widzenia bya to akcja midzynarodowa z mandatem ONZ i z zaangaowaniem caego NATO. Tymczasem pastwa sojusznicze zostay pominite przy podejmowaniu strategicznych decyzji, ich gotowo do wspdziaania zostaa zignorowana. Sojusznicy poczuli si dotknici, tym bardziej e niektrzy z nich, np. kanclerz Gerhard Schrder, naraajc stabilno swych rzdw, gotowi byli militarnie wesprze Ameryk. W Berlinie, Paryu, ale i innych stolicach pastw czonkowskich NATO uznano, e Stany Zjednoczone przyjy postaw aroganta, ktry pomija sojusznikw i nie chce si z nimi dzieli odpowiedzialnoci. W efekcie interwencja w Afganistanie, zamiast przyczyni si do wyznaczenia nowych celw dla dziaa NATO, umocnienia spoistoci, podwaya sens jego istnienia. Tym bardziej e w wypowiedziach przedstawicieli administracji Busha pojawio si okrelenie koalicja chtnych. Ten zwrot oznacza, i to misja okrela koalicj, oraz wprowadza pojcie NATO la carte. W takim ujciu Sojusz nie gra ju roli centralnej w systemie bezpieczestwa, ale stanowi pewien zasb instrumentw, z ktrego Waszyngton zamierza korzysta w zalenoci od potrzeb. Niewtpliwie osabiao to presti i znaczenie tej organizacji. Poprzez rnicowanie jej czonkw rwao wizi, nadwerao solidarno, nawet wzmagao opr wobec zachowujcej si arogancko Ameryki. Takich nastrojw nie mogo zniwelowa nawet to, e Pakt Pnocnoatlantycki podj si misji stabilizacyjnej w Afganistanie. Zrazu wydawao si, e bd to dziaania wycznie o charakterze policyjnym i porzdkowym, a nie militarnym, nie wymagajce podejmowania strategicznych, zintegrowanych decyzji. A tylko to mogo przyczyni si do odbudowy osabionych wizi. Napicia w ramach NATO, prowadzce do osabienia jego spjnoci, nasiliy si po wyznaczeniu przez Waszyngton kolejnego celu w wojnie z terroryzmem Iraku oraz po ogoszeniu doktryny Busha55. Zwaszcza strategia bezpieczestwa narodowego, przedstawiona we wrzeniu 2002 r. niosa jak si wkrtce okazao zagroenia nie tylko dla NATO, stosunkw transatlantyckich, ale i porzdku wiatowego. Ot, Stany Zjednoczone deklaroway swoje uznanie dla roli siy w polityce oraz wizj militarnych rozwiza problemw midzynarodowych. Mwic za o gotowoci wsppracy z sojusznikami i wsplnot midzynarodow, zastrzegay sobie prawo do podjcia dziaa unilateralnych, a to mogo sugerowa, e NATO traci swoje znaczenie jako wany, uyteczny filar amerykaskiej pozycji w wiecie i fundament relacji transatlantyckich. Wreszcie w strategii bezpieczestwa narodowego jako realna pojawia si regua uderzenia uprzedzajcego potencjaln agresj, czyli wojna prewencyjna. Uzasadnieniem dla tak sformuowanej strategii bezpieczestwa by charakter i skala nowych zagroe oraz wyzwa. Autorzy doktryny Busha neokonserwatyci uznali, e w epoce rozprzestrzeniania si broni o ogromnej mocy
dowodzono, e jest to awantura prowokowana przez waszyngtoskich jastrzbi. The National Security Strategy of the United States, Washington, The White House, September 2002.

55

42

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

raenia i w wiecie terroryzmu, gdy obowizujca od zakoczenia II wojny wiatowej polityka odstraszania nie chroni ju przed atakami, konieczne jest zastosowanie innych, bardziej skutecznych rodkw, nawet jeli ami one ustalone reguy i s odstpstwem od zasad. Bya wic amerykaska strategia bezpieczestwa odzwierciedleniem zarwno ducha czasu, jak i aktualnych lkw, obaw i dowiadcze Ameryki56. Jednak sprecyzowane w ten sposb elementy nowej strategii USA zostay uznane za swoist rewolucj w amerykaskiej polityce zagranicznej, odejcie od cigoci w stosunkach midzynarodowych57. Wywoay te ostr reakcj niektrych sojusznikw z NATO, w tym nawet tych najbardziej do niedawna lojalnych partnerw Waszyngtonu w Europie Zachodniej. Obecne w doktrynie Busha uznanie dla roli siy militarnej w rozwizywaniu problemw na arenie midzynarodowej wydawao si sprzeczne z zasadami dziaania pastw demokratycznych, a tak przecie wsplnot tworzyo NATO. Byo te do powszechnie odrzucane przez pacyfistycznie nastawion zachodnioeuropejsk opini publiczn. Nie akceptowano te koncepcji, w myl ktrej Ameryka przyznaje sobie prawo interweniowania w dowolnym miejscu zgodnie z zaoeniem: to my decydujemy, kto jest zagroeniem dla wiata. Tym samym nie godzono si z doktryn wojny prewencyjnej, uwaajc, e jest to sprzeczne z prawem midzynarodowym i moe sta si gronym precedensem, a z czasem regu stosowan przez rne pastwa, zalenie od sytuacji i potrzeb. Take wizja unilateralnego dziaania Ameryki wywoaa krytyk w wielu stolicach europejskich, gdy potwierdzaa amerykask skonno do hegemonii i nieliczenia si administracji Busha z punktem widzenia sojusznikw i partnerw. Trudno odmwi susznoci tym zarzutom. Jednak dla penego obrazu naley zaznaczy, e krytyka doktryny Busha w Europie odzwierciedlaa te now jako i nowy porzdek, jaki tworzya w relacjach amerykasko-europejskich pozimnowojenna rzeczywisto. Po pierwsze, w tej nowej sytuacji bliska wi ze Stanami Zjednoczonymi jawia si bardziej jako efekt ewentualnego wiadomego wyboru ni koniecznoci wynikajcej jak to byo wczeniej z zagroenia komunistycznego. A to pozwalao zerwa z etykietk posusznego partnera i wasala w ramach NATO, umoliwiao formuowa warunki i przedstawia krytyczne sdy. Po drugie, mona byo odnie wraenie, e takim zagroeniem, zmuszajcym do bezkrytycznego opowiedzenia si po stronie sojusznika amerykaskiego, nie okaza si mimo wszystko terroryzm. Atak na Ameryk uznano w Europie wprawdzie za dramatyczny, ale jednak jednorazowy akt, nie uprawniajcy do ogoszenia powszechnej krucjaty przeciwko terroryzmowi, nie zmuszajcy pastw europejskich do zmiany priorytetw swej polityki, ogniskujcej si gwnie na integracji. Nie powinien te stanowi podstawy do amania zasad adu midzynarodowego czym wydawaa si doktryna Busha.
Zob. szerzej: J. K i w e r s k a, Neokonserwatywna polityka Georgea W. Busha. Zaoenia, realizacja i skutki, Zeszyty Instytutu Zachodniego nr 38/2005. 57 I. H. D a a l d e r, J. M. L i n d s a y, The Bush Revolution: The Remaking of Americas Foreign Policy, The Brookings Institution, May 2003, passim; take Z. B r z e z i s k i, Bomba jest gdzie indziej, Rzeczpospolita z 10-11.09.2005.
56

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

43

Jadwiga Kiwerska

Po trzecie, u podoa krytyki doktryny Busha i narastajcych napi midzy USA a ich niektrymi partnerami w NATO lea antyamerykanizm, obecny w Europie Zachodniej od dawna. Powodowany by zarwno urazami i kompleksami Starego wiata wobec amerykaskiego supermocarstwa, jak i ambicjami politycznymi integrujcej si Europy, jej prbami uniezalenienia si od Ameryki, a przy okazji osabienia pozycji Waszyngtonu. Nie ma wtpliwoci, e sformuowane w strategii bezpieczestwa kontrowersyjne koncepcje i wizje zostay zatem wykorzystane do zamanifestowania przez cz Europy swej autonomicznej i krytycznej wobec Stanw Zjednoczonych postawy. Wreszcie po czwarte, obawiano si, e eksponowanie roli siy w dziaaniach na arenie midzynarodowej kosztem wysikw dyplomatycznych i politycznych oraz moliwo odejcia od taktyki multilateralnej na rzecz akcji unilateralnych grozi marginalizacj roli i znaczenia pastw europejskich. Europa sabsza pod wzgldem militarnym, dowiadczona rnymi konfliktami czua si bezpieczniej i lepiej w wiecie prawa midzynarodowego, dyplomacji, negocjacji i wspdziaania. Wszystko to lepiej pasowao do jej moliwoci, potencjau i zdolnoci. W takim wiecie gos Europejczykw wicej znaczy i mg przynajmniej teoretycznie by rwnowany z amerykaskim. A zatem Ameryk i cz jej europejskich sojusznikw w NATO rni sposb mylenia o sytuacji midzynarodowej, skali zagroe i wyzwa, metodach przeciwdziaania niebezpieczestwom. Robert Kagan uj to w zgrabn formu, e Ameryka jest z Marsa, a Europa z Wenus58. Pojawia si zatem sytuacja, wczeniej w tej organizacji nieznana, gdy to wrd pastw czonkowskich nie byo zgodnoci co do spraw zasadniczych, stanowicych podstaw funkcjonowania, skutecznoci i sensu istnienia NATO. Owe rozbienoci, a nawet zasadnicze rnice ujawniy si z ca ostroci w momencie, gdy Stany Zjednoczone szykoway si do kolejnego etapu w wojnie z terroryzmem interwencji w Iraku. Przywdcy niektrych pastw czonkowskich Paktu, nie zgadzajc si z amerykaskim widzeniem spraw i jego ocen zagroenia ze strony Iraku, a take czujc potrzeb zamanifestowania swojej niezalenoci w dziaaniu na arenie midzynarodowej, przybrali niemal konfrontacyjn wobec Waszyngtonu postaw. Dotyczyo to zwaszcza Jacquesa Chiraca, prezydenta Francji i niemieckiego kanclerza Gerharda Schrdera. Postawa Berlina bya wydarzeniem bez precedensu, wszak RFN uchodzia tradycyjnie za niezwykle lojalnego i spolegliwego sojusznika Ameryki, ktrej zreszt wiele zawdziczaa. Tymczasem Niemcy wraz z Francj utworzyy tzw. front odmowy, do ktrego przystpia rwnie Rosja. Grupa ta zdecydowanie sprzeciwiaa si planom Waszyngtonu wobec Iraku i zdoaa skutecznie zablokowa amerykaskie dziaania w ONZ. Podczas gdy postawa Rosji bya w peni zrozumiaa (wykorzystanie sposobnoci, aby stworzy przeciwwag dla Ameryki, osabi amerykaskie wpywy w Europie), take zachowanie Francji mogo mniej dziwi, zwaywszy choby gaullistowsk tradycj utrzymania
58

Nawizanie do synnego eseju R. K a g a n a, Potga i raj. Ameryka i Europa w nowym porzdku wiata, Warszawa 2003.

44

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

dystansu wobec Waszyngtonu, to postawa sojusznika niemieckiego budzia zaskoczenie. Bya to bowiem wyjtkowo konfrontacyjna i nieprzyjazna wobec amerykaskiego partnera polityka, wczeniej nieznana. Z drugiej strony zarysowa si w ramach NATO front poparcia dla polityki Busha, ktry oprcz m.in. Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Woch, Danii tworzyy pastwa czonkowskie i aspirujce do czonkostwa, pochodzce z dawnego bloku radzieckiego. W jakim stopniu by to wynik tradycyjnego dla stosunkw transatlantyckich podejcia do sprawy najwaniejszy sojusznik w NATO wybiera si na wojn, naszym obowizkiem jest wspiera go, w jakim uznanie racji Ameryki i wola walki z reimem Saddama Husajna, w pewnym za koniunkturalne zwizanie si z amerykaskim supermocarstwem. W kadym razie polaryzacja postaw w ramach Sojuszu nie suya dobrze funkcjonowaniu tej organizacji. W efekcie tu przed planowanym uderzeniem na Irak, w lutym 2003 r. doszo do najwikszego w dziejach NATO kryzysu decyzyjnego. Ostra dyskusja wok tego, czy na mocy art. 4 traktatu waszyngtoskiego udzieli Turcji wsparcia poprzez dostarczenie systemu obrony przeciwrakietowej koniecznej na wypadek wojny z Irakiem, pokazaa jasno, jak gboka rysa biegnie w poprzek NATO. Sprzeciw Francji i Niemiec wobec proby Turcji, popieranej przez USA (utrzymywano, e pomoc dla Ankary byaby rwnoznaczna z uznaniem susznoci siowego rozwizania kryzysu irackiego), by logicznym nastpstwem ich poprzednich posuni. Teraz doczya do nich Belgia z aspiracjami posiadania wasnego, niezalenego zdania, ambicj przeciwstawienia si Ameryce. Przy okazji Francja jeszcze raz usiowaa dobitnie dowie, e w kryzysie irackim peni na rwni z USA rol jednego z rozgrywajcych, prbowaa te podway polityczne wpywy Waszyngtonu w Sojuszu. Take Berlin zdawa si dziaa na rzecz tworzenia przeciwwagi dla Ameryki. Wprawdzie stosujc proceduralne zabiegi, udao si przezwyciy kryzys, jednak pogbia si niepewno co do dalszych losw Sojuszu Pnocnoatlantyckiego. Nie zdarzyo si bowiem dotychczas, aby na forum NATO przyjmowano tak konfrontacyjne wobec Ameryki postawy, pojawiay si wprawdzie rnice zda, ale tak ostrych sporw nie toczono. Byo to niewtpliwie uderzenie w presti Ameryki, najsilniejszego czonka tej organizacji i to ze strony niewielkiej Belgii, ktra wspierana przez Francj i Niemcy skutecznie blokowaa zamiary Stanw Zjednoczonych. W ten sposb zachwiano struktur Sojuszu, osabiajc jego gwne atrybuty zwarto i solidarno. Stany Zjednoczone musiay skonstatowa fakt, e nie mog liczy na swych sojusznikw tak, jakby sobie tego yczyy. Oznaczao to utrat zaufania do NATO i ukadu transatlantyckiego, ktry nie speni oczekiwanej roli zaplecza politycznego. Mogo to umocni przekonanie, e Sojusz nie jest potrzebny Ameryce ani w celach logistycznych, ani militarnych i dlatego lepiej w przyszoci oprze si na koncepcji tworzenia koalicji chtnych. Z kolei dla europejskiej czci NATO kryzys mg stanowi impuls na rzecz rozwijania wasnych zdolnoci obronnych. Realna zatem wwczas wydawaa si perspektywa rozpadu Sojuszu.
IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

45

Jadwiga Kiwerska

Wyrazem gbokiego zaamania ukadu transatlantyckiego byo to, e rozpoczynajc 19 marca 2003 r. interwencj zbrojn w Iraku, Amerykanie mieli po swojej stronie tylko niektrych ze swych europejskich partnerw. Pozostali wyraali kategoryczny sprzeciw wobec wojny i ci z kolei mieli po swojej stronie przewaajc cz europejskiej opinii publicznej. W pewnym stopniu Ameryka dziaaa wic w osamotnieniu. Nie uzyskaa mandatu ONZ, nie posiadaa solidarnego i oficjalnego wsparcia NATO, natomiast decyzja o ataku na Irak wywoaa powszechn krytyk w wiecie. Obalenie Saddama Husajna po krtkiej wojnie, opaconej stosunkowo niewielk liczb ofiar, umocnio zrazu rang USA jako supermocarstwa i potwierdzio jego militarne moliwoci. Nawet przeciwnicy interwencji konstatowali wwczas z pewnym podziwem skuteczno dziaa Ameryki. Nasta czas, ktry administracja Busha moga wykorzysta do odbudowy dobrych stosunkw transatlantyckich i przywrcenia spjnoci w NATO. Popeniono jednak bdy, ktre utrudniy powrt do normalnoci. Po pierwsze, USA nie opary si pokusie, zrozumiaej zreszt po zwyciskiej jak si pocztkowo wydawao kampanii irackiej, przeprowadzonej bez pomocy bliskich niegdy przyjaci, ukarania lub przynajmniej trzymania na dystans sojusznikw, na ktrych si zawiody. Nie chodzio o wymierzenie jakie wyranej kary, jak np. usunicie amerykaskich baz z terytorium Niemiec czy przeniesienie gwnej siedziby NATO z Brukseli, o czym wiele si wwczas mwio, raczej o brak pozytywnych gestw i sygnaw z Waszyngtonu. Rzecz sza te o szersze dopuszczenie, zwaszcza Francji i Niemiec, do decydowania o przyszoci Iraku. Poza tym wyrane faworyzowanie tej czci Starego wiata, ktra popara amerykask interwencj, choby poprzez wyznaczenie im stref kontrolnych w Iraku (na pocztku wydawao si to atrakcyjn nagrod), byo wystarczajco wyranym sygnaem dla Parya czy Berlina. Std midzy innymi napastliwo oraz irytacja ze strony niemieckich komentatorw, a nawet politykw na wie o uzyskanej przez Polsk nagrodzie i zdecydowane odrzucenie oferty uczestnictwa si niemieckich w polskiej strefie stabilizacyjnej w Iraku. Po drugie, amerykaska oferta wobec Polski, podobnie jak niezwykle przyjazne gesty wobec tych pastw z NATO, ktre popary USA, staa si sygnaem, e administracja Busha pogbia podziay nie tylko wrd pastw czonkowskich Sojuszu, ale i na kontynencie. Uycie przez amerykaskiego sekretarza obrony Donalda Rumsfelda zwrotu o starej antyamerykaskiej i nowej proamerykaskiej Europie to poczucie pknicia kontynentu spotgowao. Wprawdzie prezydent Bush, przebywajc w Europie na przeomie maja i czerwca 2003 r., da jasno do zrozumienia, e adne z pastw nie jest stawiane przed koniecznoci dokonywania wyboru: Ameryka czy Europa, to jednak twrczy wkad Waszyngtonu w proces dekompozycji Sojuszu by faktem niezaprzeczalnym. Tym bardziej e przedmiotem sporu by przede wszystkim stosunek do amerykaskiego sojusznika.

46

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

Take druga strona sporu w rodzinie popenia bdy, ktre spowodoway, e kluczow rol w dziaaniach stabilizacyjnych i odbudowie Iraku odgrywaa koalicja zaangaowana w wojn. Berlin odrzuci propozycj wczenia niemieckich onierzy do dziaa w misji stabilizacyjnej w Iraku. A bya to okazja do poprawy relacji z Ameryk. Tymczasem napastliwo, z jak komentowano w Niemczech, a take we Francji opowiedzenie si Polakw po stronie USA, a nastpnie wydzielenie polskiej strefy w Iraku, pogbiay podziay. W Niemczech popularne byo mwienie ju nie tylko o polskim koniu trojaskim Ameryki, ale wrcz o ole. Za minister finansw w rzdzie francuskim dodawa: Kryzys iracki zmusza nas do stwierdzenia, e Europa nie jest cakowicie dojrzaa, by maszerowa jednym krokiem. Takie ujcie, w ktrym miar europejskoci byo natenie antyamerykanizmu, zdawao si burzy fundamenty Sojuszu. Nie da si zaprzeczy, e by to trudny okres dla NATO. Tymczasem Francja i Niemcy, a take Belgia zdecydoway si niejako zinstytucjonalizowa konflikt ze Stanami Zjednoczonymi, ogaszajc powstanie tzw. trjkta brukselskiego. Inicjatywa trjkta obronnego oznacza moga zapowied schyku znaczenia NATO i pocztek tworzenia nowego aliansu w ramach UE. Ju 29 kwietnia 2003 r., krtko po zakoczeniu dziaa wojennych w Iraku, przywdcy czterech pastw: Francji, Niemiec, Belgii i Luksemburga spotkali si w Brukseli, aby wykreowa europejsk polityk obronn. Krytycy nie bez przyczyny nazwali to gremium band czworga. Nietrudno byo dostrzec, jakie s intencje zwaszcza Parya, budujcego sw pozycj w UE na antyamerykanizmie i dcego do stworzenia twardego jdra w Unii. Rozumowanie byo proste: administracja Busha dziaa nieodpowiedzialnie i dlatego Europa musi si broni sama. UE musi mie wasne zdolnoci obronne, niezalene od USA. I cho inicjatorzy tego tzw. miniszczytu, zbojkotowanego przez pozostae kraje unijne, zapewniali, e nie chodzi o adn konkurencj wobec NATO, a jedynie wzmocnienie europejskiego filara Sojuszu i uczynienie go bardziej wywaonym, to zastrzeenia pozostay. Powoanie Europejskiej Unii Bezpieczestwa i Obrony (ESDU European Security and Defense Union), bo tak nazwano to, co wykluo si w Brukseli, administracja Busha uznaa za prb zdublowania dowdztwa wojskowego NATO, czyli osabienia Sojuszu. Nie byo wtpliwoci, e dziaanie bandy czworga lub jak pisaa prasa francuska obozu pokoju pogbio istniejce podziay. Byoby jednak przesad stwierdzi, e obraz po Iraku wypeniy tylko nasilajce si rozbienoci w NATO. Z czasem obniya si temperatura polemik i pojawiy si gesty sugerujce, e obie strony prbuj odbudowa dobre relacje, bez ktrych trudno mwi o waciwym funkcjonowaniu Paktu Pnocnoatlantyckiego. Nawet ta antyamerykaska Europa wydawaa si zmczona przeciganiem liny i deklarowaa wol naprawiania wizi transatlantyckich. Z kolei Stany Zjednoczone, uwikane w trudny proces stabilizowania sytuacji w Iraku, uznay wag wspdziaania w szerokim froncie. Irak okaza si bowiem dramatyczn i brzemienn w skutki weryfikacj doktryny Busha,
IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

47

Jadwiga Kiwerska

dzisiaj mona powiedzie, e by to jeden z najwikszych bdw republikaskiej administracji. Okazao si bowiem, e wojn z Saddamem Husajnem mona wygra militarnie, jednak zaprowadzenie adu i stabilizacji wymaga ludzi, umiejtnoci, czasu, a przede wszystkim spoecznego poparcia. Zamiast demokracji w Iraku, o ktrej mwia administracja Busha, terytorium tego kraju zostao na dugie miesice zamienione w centrum terroryzmu, ogarnite wojn domow i zdominowane przez bandytyzm. Stao si wic to, przed czym przestrzegali wczeniej europejscy oponenci wojny w Iraku. Biay Dom jednak ich nie sucha, nie przewidzia konsekwencji, le zaplanowa swoje posunicia, a teraz ponosi tego skutki. Gdy bowiem dostrzeg konieczno zyskania szerszego wsparcia dla swych wysikw stabilizacyjnych w Iraku, to spotka si z odmow. Trudno nie mwi o swego rodzaju Schadenfreude wpywajcej na postaw Niemcw czy Francuzw. W kadym razie bezskuteczne okazay si wysiki amerykaskie, aby zaangaowa NATO jako organizacj w misj irack (niewielkie zobowizania w zakresie szkolenia irackich si bezpieczestwa raczej to potwierdzay ni temu zaprzeczay). Konstatacja faktu, e nawet najpotniejsze mocarstwo wiata nie jest w stanie samo podoa gronym wyzwaniom wspczesnoci, nastpia take w odniesieniu do Afganistanu. Nie ma przesady w twierdzeniu, e wanie Afganistan od pewnego momentu nie tylko znalaz si w centrum polityki amerykaskiej, ale take sta si najwaniejszym testem przydatnoci i skutecznoci NATO. Okazao si bowiem podobnie jak to byo w Iraku e sukces militarny USA w grudniu 2001 r. nie przeoy si na ustabilizowanie sytuacji politycznej i gospodarczej w tym kraju. Gdy Ameryka bya pochonita opanowaniem chaosu w Iraku, to w Afganistanie mniej wicej od 2006 r. do aktywnoci powrcili talibowie, zagraajc wadzom w Kabulu, wzniecajc wojn niemale na caym obszarze kraju. Dziaajce tam, w charakterze gwnie si policyjnych i stabilizacyjnych, wojska NATO59 musiay podj regularn walk z siami talibw. Jednak nie wszystkie kontyngenty narodowe byy gotowe przystpi do takich dziaa. Istniay tzw. nawiasy, w ramach ktrych poszczeglne pastwa okreliy zakres aktywnoci swoich onierze w Afganistanie. Takie ograniczenia mieli np. Niemcy, Francuzi, Wosi. Powodzenie i skuteczno Sojuszu w Afganistanie zaleaa teraz przede wszystkim od tego, czy Europejczycy zgodz si podj akcje militarne, a take zwikszy swoje kontyngenty w ramach NATO i w ten sposb uly siom amerykaskim. Tak wic administracja Busha, chcc nie chcc, musiaa doceni warto wsplnego z Sojuszem dziaania60. Od pocztku drugiej kadencji Busha w Biaym Domu pojawiy si wic pojednawcze gesty Waszyngtonu wobec Berlina, Parya, Brukseli tej ostatniej rozumianej nie tylko jako siedziba Kwatery Gwnej NATO, ale te stolica
W Afganistanie operoway wojska ISAF (International Assistance Force), ktre od sierpnia 2003 r. znajdoway si pod naczelnym dowdztwem NATO. Od padziernika 2006 r. sprawoway kontrol operacyjn nad caym krajem. 60 Zob. J. P . R u b i n, Building a New Atlantic Alliance, Foreign Affairs July/August 2008, s. 101.
59

48

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

Unii Europejskiej. Prbowano wzmocni ukad transatlantycki, przywrci wag i skuteczno Sojuszu, odbudowa jego nadweron spjno. Suyy temu zarwno czstsze ni dotychczas wizyty przedstawicieli administracji Busha i samego prezydenta w Europie, jak i powtarzane deklaracje o wsplnocie wartoci i partnerstwie, koniecznoci wspdziaania i wzajemnego wspierania si. Gono zapewniano, e NATO jest i pozostanie fundamentalnym elementem naszego bezpieczestwa. Nikt nie wspomina o koalicji chtnych, nie prbowa traktowa NATO la carte61. Znamienne byy prby odbudowy relacji amerykasko-niemieckich, stanowicych przecie wany czynnik dobrego funkcjonowania Sojuszu. Pojawiy si one ju w pierwszej poowie 2005 r., gdy kanclerzem by jeszcze Gerhard Schrder, majcy swj osobisty udzia w pogorszeniu wzajemnych relacji. Jednak dopiero objcie urzdu kanclerskiego przez Angel Merkel, szefow niemieckiej chadecji, stworzyo szans przeamania osobistych uprzedze i przywrcenia lepszej atmosfery na linii Waszyngton-Berlin. W efekcie odzyskanie niemieckiego sojusznika na pocztku 2006 r. mona uzna za wymierny sukces amerykaskiej polityki zagranicznej w jej nowym wydaniu. Zblienie nastpio te w relacjach z Francj, do czego przyczynio si objcie urzdu prezydenckiego w maju 2007 r. przez bardziej proamerykaskiego Nicolasa Sarkozyego.

61

Zob. I. H. D a a l d e r, J. M. L i n d s a y, Bushs Foreign Policy Strategy: Is the Revolution Over? The Mercury News z 14.10.2005.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

49

Jadwiga Kiwerska

VI. BILANS PO REWOLUCJI BUSHA


Jakkolwiek by ocenia polityk administracji Busha, zwaszcza ogromne spustoszenia, jakich dokonano w relacjach transatlantyckich, to na pewno podjta w drugiej kadencji prba dialogu, odzyskiwania sojusznikw i partnerw, rezygnacja z prb dzielenia Europy na star i now przyniosa pewne korzyci. Przede wszystkim przywrcono lepsz atmosfer w kontaktach z Europ Zachodni jako caoci, ale te z poszczeglnymi pastwami, a bez tego trudno byoby mwi o moliwoci odrestaurowania siy NATO. Jaki wpyw na to miay zmiany, dokonane w administracji Busha, gdzie ze stanowiskiem szefa Pentagonu poegna si Donald Rumsfeld, szczeglnie krytykowany w Europie za swj peen arogancji i bezkompromisowy stosunek do partnerw. Ponownie weszy w obieg wsplne wartoci i normy postpowania, w tym multilateralizm i dyplomacja, take wane dla dobrego funkcjonowania Paktu. Zwaszcza w przypadku Niemiec pojawia si uzasadniona szansa, e stan si one na powrt silnym i wiarygodnym sojusznikiem Stanw Zjednoczonych. Wiele w tym zasugi chadeckiej kanclerz Merkel, ktra zrywajc z lini Schrdera, chtnie powrcia do dialogu z Bushem. Podobnie naley ocenia rol francuskiego prezydenta Sarkozyego, ktry z kolei stara si zerwa z tradycyjnym antyamerykanizmem francuskich przywdcw oraz francuskiej ulicy i na lepszych relacjach z Waszyngtonem budowa sw pozycj w Europie. Musiao to mie pozytywny wpyw na funkcjonowanie NATO i podejmowane przez Sojusz akcje. W efekcie powrciy konkretne paszczyzny wsppracy, chociaby w Afganistanie. Zwikszajce si kontyngenty sojusznikw europejskich, w tym Francji (w sierpniu 2008 r. po przybyciu dodatkowej grupy Francuzw byo niemal 3 tys.), Niemiec (3500 onierzy trzeci pod wzgldem wielkoci kontyngent po amerykaskim i brytyjskim), ale te Polski (ok. 1200 onierzy, spodziewane byo przybycie nastpnych 400), wskazyway, e wbrew temu, co pisa kiedy Kagan, pastwa te maj jednak co z Marsa, a nie tylko z Wenus. By to znaczcy fakt zwaszcza w odniesieniu do Francji, ktrej prezydent, odchodzc od wieloletniej polityki utrzymywania luniejszych wizi z NATO, z du otwartoci odnis si do amerykaskich prb o wiksze zaangaowanie militarne pod Hindukuszem, a take potwierdzi powrt swego kraju do wojskowych struktur Sojuszu. Ale te stanowio dowd, e Europa gotowa jest wzi na siebie wicej odpowiedzialnoci za niestabilne regiony i dziaa tam we wsppracy z amerykaskim sojusznikiem, zwaszcza gdy traktuje si j jako partnera. Tak wic odradza si w NATO duch wspdziaania z USA. Z drugiej strony stuczono zbyt wiele porcelany, aby udao si to wszystko naprawi. Poza tym zgodzi si trzeba z opiniami, e w wielu wypadkach byo ju za pno, a podjte przez Waszyngton dziaania okazay si nieskuteczne, pozbawione wiarygodnoci i moralnego tytuu, aby odrobi straty . Zreszt europejska cz Sojuszu poczua, e moe okaza Ameryce niesubordynacj i nie bdzie to ju dla niej stanowio problemu. Nie bez znaczenia by fakt, e

50

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

po dwch kadencjach Busha w Biaym Domu i jego rewolucji w polityce zagranicznej amerykaskie supermocarstwo miao osabion pozycj w wiecie, nadwerony wizerunek, ogromne trudnoci, aby samodzielnie podoa wyzwaniom. Pastwa europejskie zyskay wic wyjtkowy komfort w zdecydowanym artykuowaniu wasnych pogldw, formuowaniu krytycznych wobec polityki amerykaskiej sdw, nawet zajmowaniu konfrontacyjnej postawy . Rzecz jasna nie dotyczyo to wszystkich pastw europejskich, zrnicowanie takie dotyczyo przede wszystkim pastw NATO. Jednak front antyamerykaski osign du si przycigania dla rnych, dotychczas nawet odlegych, jeli idzie o interesy polityczne, pastw. Inne pastwa mobilizuj si przeciw Stanom Zjednoczonym ostrzega Francis Fukuyama62. Natomiast Ameryka przynajmniej w okresie prezydentury Busha staa si partnerem mniej podanym, wrcz niewygodnym. Skutek by taki, e administracja Busha nawet na forum NATO nie bya ju w stanie przeforsowa swoich racji. Bo cho w Afganistanie realizowano wspln misj i europejscy czonkowie Sojuszu zwikszyli swoje kontyngenty (przebywao tam okoo 80 tys. onierzy NATO), to jednak amerykaskie oczekiwania co do skali tego zaangaowania byy znacznie wiksze. Politycy w Europie, ale przede wszystkim europejska opinia publiczna, wydawali si niezwykle oporni wobec apeli strony amerykaskiej o skierowanie dodatkowych onierzy do ogarnitego chaosem kraju. A przecie w przeciwiestwie do Iraku bya to misja w peni NATO-wska. Ta wstrzemiliwo Europy frustrujca take dla Jaapa de Hoop Scheffera, sekretarza generalnego NATO bya w jakim stopniu efektem tego, e atakujc Afganistan w padzierniku 2001 r. USA arogancko obeszy si z europejsk gotowoci do wspuczestnictwa. Gdy za pojawiy si kopoty, Waszyngton oczekiwa od Europy zwikszonego wysiku. wiadczyo to rwnie o tym, e Stany Zjednoczone nie mogy ju dyktowa warunkw w NATO, cho pozostay jego najsilniejszym czonkiem. Zreszt trzeba przyzna, e np. u podstaw pozytywnej reakcji Parya na postulaty Waszyngtonu lea przede wszystkim zdecydowany proamerykanizm Sarkozyego, a nie zmiana generalnie przeciwnego wszelkim zaangaowaniom militarnym nastawienia francuskiej i europejskiej opinii publicznej. Ulica pozostaa niezwykle krytyczna wobec narzuconej przez Waszyngton misji w Afganistanie. Dobitnym potwierdzeniem tego, jak bardzo osaba amerykaska zdolno kreowania sytuacji w ramach NATO, by przebieg szczytu w Bukareszcie na pocztku kwietnia 2008 r., ostatniego ju z udziaem prezydenta Busha. Amerykaskiemu prezydentowi nie udao si wwczas przeforsowa swojego planu, aby dawne radzieckie republiki Ukrain i Gruzj obj specjalnym programem przygotowujcym do czonkostwa w Sojuszu (Membership Action Plan MAP). Zadecydowaa o tym postawa niemieckiej kanclerz Merkel, ale take swoj negatywn z amerykaskiego punktu widzenia rol odegra prezydent Sarkozy. To wanie ta dwjka przywdcw, z natury przecie proamerykaska, postawia weto wobec planw Busha. Zadecydowaa o tym
62

F . F u k u y a m a, Epoka sabych pastw, Europa. Dodatek do Dziennika z 16.08.2008.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

51

Jadwiga Kiwerska

obawa o reakcj Moskwy, ktra kategorycznie sprzeciwiaa si zblieniu do NATO dwch byych republik radzieckich, tworzcych jej potencjaln stref wpyww. Bez wzgldu na to, jakie racje stay po stronie Niemiec i Francji, a take innych pastw, ktre ich popary (realnym problemem bya wtpliwa gotowo Ukrainy i Gruzji do wejcia na drog ku czonkostwu, a take brak powszechnej, spoecznej akceptacji dla NATO, zwaszcza na Ukrainie), jest faktem, e bya to wyrana polityczna i prestiowa poraka Stanw Zjednoczonych. Niemcy i Francja wymierzyy Ameryce policzek napisa bez ogrdek Charles A. Kupchan, amerykaski specjalista ds. stosunkw midzynarodowych63. Dziesi lat temu taka sytuacja byaby niemoliwa. Pamitamy, jake inny by obrt spraw w lipcu 1997 r., gdy na szczycie NATO w stolicy Hiszpanii decydowano o przyjciu nowych pastw. Wwczas spraw arbitralnie przesdzi prezydent Clinton. W Bukareszcie prezydent Bush takiej mocy sprawczej ju nie mia. Nie udao mu si zrealizowa swoich zamierze w odniesieniu do sprawy, ktra przecie nie miaa tak przesdzajcego o czonkostwie charakteru, jak byo to podczas szczytu w Madrycie (MAP nie gwarantuje wejcia do Sojuszu). Z tego powodu spotkanie w stolicy Rumunii okazao si jednym z najbardziej spornych w dziejach. Komentatorzy pisali nawet, e naleao do najbardziej dramatycznych i przeomowych. Wprawdzie sukcesem Waszyngtonu byo uzyskanie akceptacji caego NATO dla swoich planw zwizanych z instalowaniem tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. Rwnie zadeklarowana przez Sarkozyego, wanie w Bukareszcie, gotowo powrotu Francji do struktur wojskowych Sojuszu miaa swj pozytywny z amerykaskiej perspektywy wydwik. Oznaczaa bowiem zerwanie z gaullizmem, utosamianym z niechci do utrzymywania zbyt cisych wizi z Waszyngtonem. Ale i dla NATO stanowia o jego wzmocnieniu. Mogo to bowiem sugerowa, e Francja, wobec osabionej pozycji USA w Sojuszu, chce na nowo rozdawa karty w tej organizacji. Wykorzysta moment, aby zdoby odpowiadajce ambicjom Parya stanowiska wojskowe w strukturach dowdczych NATO, a potem odgrywa jedn z najwaniejszych rl nie tylko w Sojuszu, ale i w wiecie. Czyli de facto zrealizowa plany generaa Charlesa de Gaullea, ktre swego czasu zaprowadziy go na drog antyamerykanizmu. Wzmocnieniu pozycji Francji mogo te suy wysanie do Afganistanu okoo 800 onierzy z elitarnych jednostek francuskich. Gest Sarkozyego by tym bardziej znaczcy, e liderzy niektrych innych pastw czonkowskich wyranie wskazywali, jak trudno im zyska powszechn spoeczn aprobat dla misji wojskowej w Afganistanie, co w pewnym stopniu byo efektem generalnej niechci do administracji Busha kreatora sytuacji w tamtym regionie wiata. Jednak w rezultacie oznaczao to, e apele Waszyngtonu oraz dowdztwa operacji NATO w Afganistanie o przysanie kolejnych oddziaw
63

Ch. A. K u p c h a n, Nowa era Sojuszu, Gazeta Wyborcza z 15.04.2008; zob. te J. P . R u b i n, Building a New Atlantic Alliance, s. 99.

52

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

spotkay si w Bukareszcie z niewielk reakcj pastw czonkowskich. Stawiao to zreszt cae NATO w trudnej sytuacji. Sojusz, ktry zwycisko wyszed z zimnej wojny, teraz stan w obliczu realnej poraki w starciu z talibami. Nietrudno przewidzie, jakie miaoby to konsekwencje nie tylko dla prestiu organizacji, uchodzcej do niedawna za najbardziej skuteczn i niepokonan, ale take dla pozycji USA. Bo powtrzmy to raz jeszcze NATO stanowi jeden z gwnych filarw amerykaskiego prymatu w wiecie. W kadym razie szczyt w Bukareszcie pokaza, e czonkowie Sojuszu maj rne zdania i amerykaski superpartner nie moe ju o wszystkim przesdza. Wielu pastwom zabrako poczucia determinacji i ducha solidarnoci, zwaszcza w odniesieniu do kwestii Afganistanu, w ktrym sytuacja pogarszaa si z dnia na dzie, a take w sprawie Gruzji i Ukrainy, gdzie decydoway obawy o reakcj Moskwy. Mogo tak si sta nie tylko dlatego, e Sojusz zatraci wiele ze swej spoistoci, ale poniewa zabrako silnego, wiarygodnego przywdztwa amerykaskiego. Bush z nadweronym wizerunkiem, bagaem poraek politycznych i militarnych takiej roli nie mg w Bukareszcie odegra. To raczej Francja, podobnie jak Niemcy zademonstroway podczas szczytu swoje nowe moliwoci. Nie bdzie te przesady w stwierdzeniu, e zakulisowym zwycizc kwietniowego szczytu moga czu si Rosja, ktrej zastrzeenia oraz interesy zostay w konkretny sposb uwzgldnione. Zasadne wydaj si w tym kontekcie opinie, e umocnio to pewno siebie Rosji, ktra kilka miesicy pniej, w sierpniu 2008 r. przeprowadzia skuteczn operacj militarn w Gruzji. Zreszt wydarzenia w Gruzji stay si dowodem na to, jak osaba moc sprawcza nie tylko Waszyngtonu, ale i caego Sojuszu, ktry przy rozwizywaniu tego konfliktu by zupenie nieobecny. Co wicej, jego poszczeglni czonkowie nie potrafili jednoznacznie i wyranie zdefiniowa oraz oceni dziaa Rosji wobec Gruzji. To raczej Unia Europejska, a waciwie sprawujcy wwczas prezydencj w UE francuski prezydent Sarkozy podj si mediacji w sporze i doprowadzi do wstrzymania walk na froncie rosyjsko-gruziskim. I jakkolwiek by ocenia ostateczne efekty wysikw Sarkozyego, to na pewnym etapie rozwoju sytuacji w Gruzji jego misja bya znaczcym i wanym dokonaniem. Tego absolutnie nie mona powiedzie o dziaaniach administracji Busha, ktra ukazaa w konflikcie gruziskim ca sw bezradno i nieskuteczno. A przecie mowa o najwaniejszym i jak do niedawna mona byo sdzi niezwykle skutecznym liderze NATO, ktrego gos dotychczas decydowa o wielu kwestiach na arenie midzynarodowej. Z drugiej strony chodzio o Gruzj, potencjalnego jak zakadaa administracja Busha i o co stoczya bj w Bukareszcie czonka Paktu. Tymczasem sam Sojusz, nie odegrawszy adnej roli w kulminacyjnych momentach wojny gruziskiej, podzielony co do oceny zachowa pastwa rosyjskiego, ograniczy si pniej do zawieszenia kontaktw z Moskw w ramach funkcjonujcej ze zmienn czstotliwoci i wag Rady NATO-Rosja. Trudno zatem byo oprze si wraeniu, e miao to znaczenie najwyej symboliczne, dowodzio swego rodzaju bezradnoci Sojuszu, ktry nie by w stanie zareagowa skutecznie i szybko na rosyjskie fakty dokonane.
IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

53

Jadwiga Kiwerska

VII. NOWY GOS AMERYKI


Wiele elementw i wydarze z ostatniego okresu potwierdzao przykr diagnoz, e w 60 lat od swego powstania NATO znalazo si w do krytycznej sytuacji. Obok tak widocznych i bezdyskusyjnych problemw, jak osabione przywdztwo amerykaskie w organizacji, trudnoci natury militarnej zwizane z prowadzon operacj w Afganistanie, dowodzce midzy innymi zachwiania determinacji i skutecznoci Sojuszu, istniay rwnie kopoty trudniejsze do zdefiniowania, ale rwnie silnie oddziaywajce na obecn kondycj Paktu Pnocnoatlantyckiego. Brakowao wyranie sformuowanego kierunku dziaania NATO, czyli zgodnej opinii pastw czonkowskich Sojuszu co do charakteru i natury gwnych zagroe, a take metod i sposobw ich zwalczania. Istniay wyrane rnice w podejciu do zasigu funkcjonowania NATO, co automatycznie rodzio trudnoci z podejmowaniem zobowiza. A przede wszystkim brakowao woli, aby podj zdecydowany wysiek dla przywrcenia potgi i znaczenia Sojuszu. Zatraci si gdzie sens bycia razem, czy jak mwi inni natowski krgosup, ktry tworzyy te same dla wszystkich pastw czonkowskich wartoci: wolno i demokracja, to samo poczucie zagroenia obawa przed Zwizkiem Radzieckim. Dzi jednak z oczywistych wzgldw nie ogniskuj ju one wystarczajco silnie uwagi caego Sojuszu oraz nie spajaj wystarczajco mocno. I cho szeregi czonkowskie Paktu powikszyy si o kolejne kraje przyjte w 2004 i 2009 r. (w tym trzy dawne republiki radzieckie: Litw, otw i Estoni), to Sojusz wydawa si mniej skuteczny, a jego struktur nadweray interesy, ambicje i emocje poszczeglnych pastw czonkowskich. Niebezpiecznie rnicowa ich zachowania w ramach NATO stosunek do Ameryki, a take Rosji. Dlatego jakiekolwiek prby odbudowy siy NATO, przywrcenia mu skutecznoci i zwartoci zalee bd w duym stopniu od dziaa Stanw Zjednoczonych. Pozostaj one bowiem najsilniejszym czonkiem NATO i przynajmniej z tego powodu s nadal jego liderem. Jest to te moment szczeglny. Mamy wiat po Bushu i dlatego znalelimy si przed moliwoci dokonania wanego otwarcia. Choby to stawiao przed nowym amerykaskim prezydentem Barackiem Obam due szanse, ale te ogromne zadania. Nie ma przesady w twierdzeniu, e od skutecznoci dziaania obecnego gospodarza Biaego Domu, jego determinacji w podjciu trudnych wyzwa, a take umiejtnoci dostosowania si do nowych warunkw i potrzeb zalee bdzie w duym stopniu przyszo Paktu Pnocnoatlantyckiego. Jest te oczywistym faktem, e Europa przyja zmian w Biaym Domu z ogromnymi nadziejami i wielkim entuzjazmem. Od dawna aden amerykaski przywdca nie wzbudza takiej sympatii, wywoujcej rodzaj prawdziwej obamomanii. Zwikszao to zdecydowanie powodzenie planw prezydenta Obamy. Z now administracj wizano nadziej na popraw relacji transatlantyckich, a przede wszystkim uruchomienie impulsw wzmacniajcych osabiony

54

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

Sojusz Pnocnoatlantycki. Chodzio przede wszystkim o wprowadzenie takiej formuy debaty o bezpieczestwie, w ktrym Amerykanie byliby gotowi sucha, a nie tylko formuowa wytyczne i zadania. Ju z pierwszych wypowiedzi przedstawicieli administracji Baracka Obamy i samego prezydenta wynikao, e bdzie ona dy do odbudowy silnych wizi sojuszniczych, tym samym wzmocnienia NATO jako fundamentalnej struktury bezpieczestwa euroatlantyckiego, stanowicej zarazem gwne wsparcie dla USA w podejmowaniu wyzwa w skali globalnej. Multilateralizm powrci do wiadomoci amerykaskich politykw jako najlepsza, najskuteczniejsza w obecnej, wielce skomplikowanej sytuacji metoda osigania celw i realizowania zada. Nastpio zatem nowe otwarcie na Europ i sojusznikw. Suya temu choby zmiana stylu uprawiania polityki w Waszyngtonie, gdzie przywrcono wag dyplomacji, zademonstrowano wol wsppracy i wysuchiwania racji partnerw. Mona byo odnie wraenie, e pragmatyzm w dziaaniu i konsultacja zastpuj dotychczasow ideologizacj polityki i autorytaryzm w podejmowaniu decyzji. Znaczenie miay te inne, pomniejsze, cho spektakularne gesty, jak np. decyzja o zamkniciu w bliskiej perspektywie wizienia w bazie Guantanamo na Kubie czy wycofaniu w niedalekiej przyszoci amerykaskich wojsk z Iraku, co pozwalao mie nadziej na wzmocnienie tzw. soft power jako atrybutu Ameryki. Takie postpowanie dziaao na rzecz odbudowy przywdczej roli Stanw Zjednoczonych, przywrcenia Ameryce wiarygodnoci oraz uznania. A jest to niewtpliwie warunek niezbdny, aby take Sojusz Atlantycki zacz lepiej funkcjonowa, w wikszej zgodzie i solidarnoci, odzyskujc dziki temu sw rang, znaczenie i skuteczno. Now atmosfer w relacjach Ameryki z jej europejskimi sojusznikami, stwarzajc lepsze perspektywy dla NATO, mona byo odczu podczas pobytu amerykaskiego prezydenta w Europie na pocztku kwietnia 2009 r. Nie bez racji komentatorzy pisali, e jubileuszowy szczyt NATO we francuskim Strasburgu i niemieckim Kehl, cho trudno mwi, e by przeomowy wszak zabrako chociaby zarysu nowej strategii Sojuszu to jednak zademonstrowa wzmocnienie ukadu transatlantyckiego. A Barack Obama nie musia czu tego rozczarowania i bezsilnoci, ktre stay si udziaem Georgea Busha podczas szczytu NATO w Bukareszcie rok wczeniej, gdy to pomimo jego zaangaowania i wysikw, nie udao si przeforsowa planu objcia Ukrainy i Gruzji programem MAP. Prezydenta Obamy w zasadzie aden podobny afront nie spotka. Wprost przeciwnie, amerykaski przywdca mia okazj rozda karty przy NATO-wskim stole, gdy to przekona Turcj do wycofania sprzeciwu wobec kandydatury Andersa Fogha Rasmussena, premiera Danii na stanowisko sekretarza generalnego Paktu. Wprawdzie przesdziy o tym zaoferowane Ankarze korzyci, ale znaczenie miaa te popularno Obamy i fakt, e to on prowadzi z tureckim prezydentem negocjacje. Jednoczenie przywracajc bardziej partnersk atmosfer we wzajemnych relacjach, stawiajc na dialog i wsplne okrelanie zada, administracja Obamy ujawnia te zwikszone oczekiwania co do zaangaowania sojusznikw
IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

55

Jadwiga Kiwerska

europejskich. Oczekiwaa od nich szerzej zakrojonej pomocy w dziaaniach militarnych szczeglnie w Afganistanie oraz wzicia wikszej odpowiedzialnoci za rozwizanie wanych dla wsplnych interesw zada. Tak wic zmianie tonu i stylu amerykaskiej dyplomacji towarzyszy wzrost oczekiwa pod adresem europejskiej czci Sojuszu. Ekipie Obamy atwiej byo wystpowa z takimi daniami, gdy ju w punkcie startu cieszya si wyjtkow sympati i nieporwnywalnie wikszym autorytetem ni administracja Busha. Zreszt mona byo odnie wraenie, e Europejczycy po erze Busha, ktrego ju na dugo przed odejciem z Biaego Domu traktowano niczym lame duck president, oczekiwali z niecierpliwoci nowego lokatora w Waszyngtonie, potrzebowali bowiem rzeczywistego nowego otwarcia i silnego impulsu. Nie znaczy to, e moliwy by powrt do sytuacji pierwotnej, gdy to Ameryka najczciej okrelaa zadania i cele, a Europa maszerowaa w wytyczonym kierunku. Odtd wsppraca w ramach NATO bdzie si zapewne odbywa w innych warunkach, przy znacznie silniejszej pozycji pastw europejskich, ktre zdobyy du miao w artykuowaniu swoich racji, oczekiwa i interesw. Ameryka Obamy, a take kadego innego przywdcy amerykaskiego bdzie musiaa w znacznie wikszym stopniu uwzgldnia europejski punkt widzenia. Nawet sympatia do obecnego lokatora w Biaym Domu cho z pewnoci moe pomc nie przesdzi o sukcesie strony amerykaskiej. Dowiadczy tego ju sam prezydent Obama, ktry nie przekona pastw Unii Europejskiej, aby spojrzay z wiksz przychylnoci na aspiracje Turcji w sprawie jej czonkostwa w tej organizacji. Najwikszym problemem pozosta jednak Afganistan, ktry nadal jest przykadem sabncej solidarnoci wewntrz Sojuszu. Pod koniec marca 2009 r., krtko przed kwietniowym szczytem NATO, prezydent Obama przedstawi now strategi dla Afganistanu, majc na celu odwrcenie losw wojny pod Hindukuszem. Stawka w tym starciu jak przyzna sam prezydent bya wysoka: bezpieczestwo sigajce daleko poza granice tego kraju. Dlatego proponowa dziaania, ktre przynajmniej w czci mogy zyska poparcie sojusznikw. Bez nich bowiem trudno byoby mwi o powodzeniu misji w Afganistanie. Przede wszystkim wyeksponowano element polityczny w nowej strategii, polegajcy na prbach podjcia negocjacji z rnymi siami afgaskimi, w tym z umiarkowanymi grupami talibw (powielenie taktyki, ktra sprawdzia si w Iraku), a take na rozszerzeniu programu szkolenia afgaskich onierzy i policjantw. W tym celu zamierzano wysa pod Hindukusz ca armi cywilnych ekspertw: prawnikw, inynierw, specjalistw od rolnictwa itp. Jednak te dziaania polityczne miay by poparte konkretn si wojskow. Waszyngton planowa skierowa do Afganistanu kolejnych kilka tysicy amerykaskich onierzy (na pocztku 2009 r. byo ich tam 38 tys., do koca roku miao ich by cznie okoo 68 tys.), ale te liczy na wsparcie sojusznikw z NATO. Ci za, cho niezwykle przychylnie odebrali now amerykask

56

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

strategi dziaa w Afganistanie, gdy nacisk na rodki polityczne i cywilne by tym, o czym cz Europejczykw, zwaszcza uchylajcy si od bezporednich star zbrojnych Niemcy, mwia od dawna, to jednak w kwestii wysania dodatkowych onierzy nie byli ju tak entuzjastyczni. Tymczasem zarwno dowdztwo wojskowe operacji w Afganistanie, jak i administracja Obamy liczyli na pozyskanie dodatkowych 4 tys. onierzy. Mieliby oni stacjonowa w poudniowej, bardziej niebezpiecznej czci kraju. Prezydent przekonywa swoich europejskich partnerw, e Afganistan to misja NATO, a nie USA, a ze wzgldu na blisko geograficzn kraj ten stanowi wiksze zagroenie dla Starego wiata ni Ameryki. Wszystko te zabiegi przyniosy jedynie poowiczny skutek. Mimo nowego klimatu towarzyszcego wizycie Obamy w Europie, nie udao si uzyska takiego wsparcia dla nowej strategii w Afganistanie, jakiego oczekiwa Waszyngton. Dziao si tak dlatego, e wojna w Afganistanie bya inaczej postrzegana w Europie, jako wojna wymuszona istnieniem sojuszu z USA, dla ktrej nie warto si zbytnio powica, a inaczej z perspektywy amerykaskiej, gdzie nadal uwaano j niemal za starcie o wymiarze egzystencjalnym. Do tego dochodzi utrzymujcy si opr europejskiej opinii publicznej, ktra tej wojny Busha nie popieraa. Std jeszcze przed szczytem francuski prezydent Sarkozy zarzeka si, e adnych nowych onierzy do Afganistanu nie wyle. Powcigliwi byli Niemcy i pozostali sojusznicy . Wprawdzie zadeklarowano skierowanie dodatkowych si do Afganistanu, ale w wikszoci byli to policjanci i szkoleniowcy lub onierze, oddelegowani tam tylko na czas przypadajcych w sierpniu 2009 r. wyborw prezydenckich. Z najwiksz trudnoci udao si owe 4 tys. onierzy, policjantw i specjalistw do szkolenia miejscowych si bezpieczestwa skompletowa. Mona byo odnie wraenie, e przypadek Afganistanu sygnalizuje pojawienie si nowej jakoci w Sojuszu: Amerykanie walcz, a Europa zajmuje si dziaaniami politycznymi i cywilnymi: szkoleniami, odbudow infrastruktury itp.64 Jeszcze sabszy by odzew sojusznikw europejskich na kolejn strategi afgask, ogoszon przez Obam 1 grudnia 2009 r. Zakadaa ona wysanie dalszych 35 tys. onierzy amerykaskich pod Hindukusz oraz przewidywaa zwikszenie kontyngentw innych pastw, gwnie z NATO. Obama dowodzi, e wiat musi czu si odpowiedzialny za t wojn. By to wic kolejny test na solidarno, zwaszca euroatlantyck. Jednak Europa bez entuzjazmu zareagowaa na ten pomys. Wielka Brytania, najbardziej lojalny sojusznik Stanw Zjednoczonych, zaoferowaa ledwie 500 onierzy, podobnie postpia Turcja. W Niemczech kwestia wysania kolejnych onierzy wywoaa debat publiczn, w ktrej przewaay gosy sprzeciwu. Dopiero 26 stycznia 2010 r. Angela Merkel ogosia decyzj o wysaniu niemieckich wojsk. A Francja, cho jej prezydent chwali wystpienie Obamy jako odwane, zdecydowane i przejrzyste, to jednak adnych deklaracji nie zoya. Bardziej spolegliwa bya Warszawa, deklarujc wysanie 600 onierzy.
64

Nie bez racji New York Times sarkastycznie konkludowa, e dla wikszoci Europejczykw angielski skrt si NATO w Afganistanie ISAF oznacza: I Saw America Fight.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

57

Jadwiga Kiwerska

Nie zmienia to jednak faktu, e nowej administracji amerykaskiej udao si pomimo utrzymujcych si rnic stanowisk odbudowa wizi sojusznicze, ustawiajc je na paszczynie bardziej partnerskiej. Dlatego Europejczycy zrobi wiele, cho nie wszystko, aby te dobre relacje utrzyma i ten dobry klimat utrwali. Trzeba to jednak wypeni konkretn treci tak, aby suyo umocnieniu NATO fundamentu ukadu transatlantyckiego. Przez ostatni rok takiej konkretnej treci jednak zabrako. Nie wida byo wyrazistych idei pyncych ze strony Waszyngtonu. Dlatego bilansujc 12 miesicy urzdowania Obamy w Biaym Domu, wielu komentatorw podkrelao, e po pierwszych optymistycznych sygnaach strona amerykaska uchylaa si od kontynuowania inspiratorskiej i przywdczej roli w Sojuszu. Z wyjtkiem kwestii Afganistanu...

58

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

VIII. ZADANIA I PERSPEKTYWY


Bez wzgldu na zachodzce obecnie zmiany w relacjach transatlantyckich i lepsz atmosfer na linii Ameryka-Europa nie ulega wtpliwoci, e NATO wymaga zredefiniowania swojej obecnej roli, charakteru wewntrznych relacji, zasigu, metod i kierunku dziaania. Innymi sowy pastwa czonkowskie stany przed koniecznoci wypracowania nowego planu nowej koncepcji strategicznej. Poprzednia, przyjta w 1999 r., w 50. rocznic utworzenia Sojuszu, jest ju niewystarczajca, jeli chodzi o katalog zada i proponowanych rozwiza, oraz odlega od wymogw czasw obecnych. Mino ju bowiem 10 lat wyjtkowych, bo obfitujcych w takie wydarzenia, jak atak terrorystyczny na Ameryk, interwencje w Afganistanie i Iraku, zaamanie w stosunkach transatlantyckich i zachwianie amerykaskiego przywdztwa. Dlatego na mocy mandatu, jaki sekretarzowi generalnemu NATO w kwietniu 2009 r. powierzyy pastwa sojusznicze, powoano midzynarodow grup 12 ekspertw z zadaniem przygotowania propozycji nowej koncepcji strategicznej. Dotychczas nad takimi dokumentami pracowali ambasadorzy stali przedstawiciele krajw czonkowskich NATO w Brukseli, tym razem do prac koncepcyjnych zaproszono byych ministrw, dyplomatw, specjalistw o uznanych kompetencjach pod przewodnictwem byej sekretarz stanu Madeleine Albright (w grupie tej znalaz si byy szef polskiej dyplomacji Adam Daniel Rotfeld). W planach zakadano, e przygotowany przez ekspertw raport bdzie negocjowany przez sekretarza generalnego Rasmussena ze stolicami pastw NATO. Wiadomo, e nowy plan strategiczny powinien odpowiedzie na kilka zasadniczych pyta, stanowicych o przyszoci Sojuszu. Punktem wyjcia do opracowania nowej strategii musi by wiadomo, e w wiecie zrnicowanych i silnie ze sob konkurujcych potg, wielkich zagroe i wyzwa, niektrych o charakterze i skali dotychczas nie znanych, nie uda si osign celw na wasn rk, konieczne jest wspdziaanie. Dalsze trwanie Sojuszu Pnocnoatlantyckiego, owego wyjtkowego, zinstytucjonalizowanego i zintegrowanego forum wsppracy polityczno-militarnej, nie powinno zatem podlega dyskusji. Podobnie jak byo u pocztkw istnienia Paktu, tak i obecnie jest on znowu koniecznoci, a nie tylko kwesti swobodnego wyboru. Sojusz pozostaje najlepszym miejscem podejmowania polityczno-wojskowych decyzji i najlepszym orodkiem wprowadzania tych decyzji w ycie. Ma bowiem bogate instrumentarium nie tylko militarne, ale i polityczne. Pozostaje wic gwnym forum bezpieczestwa Europy i Ameryki Pnocnej, fundamentaln struktur gwarantujc bezpieczestwo i pokj w Europie65. Decydujce znaczenie mie te bdzie przeprowadzenie rzetelnej i wnikliwej oceny sytuacji midzynarodowej po to midzy innymi, aby realistycznie zdefiniowa list zagroe i wyzwa. Zwaszcza e pod tym wzgldem mamy
65

R. S i k o r s k i, Good luck, Mr. President, Gazeta Wyborcza z 20.01.2009.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

59

Jadwiga Kiwerska

do czynienia z pewn now jakoci na arenie midzynarodowej: wiat zmierza w stron wielobiegunowoci, gdzie coraz wiksz rol odgrywa bd inne potgi, takie jak Chiny, Indie, Unia Europejska, ale te Rosja i kraje Ameryki aciskiej. Jest to te niezbdne w sytuacji, gdy poszczeglne pastwa czonkowskie Paktu tak rnie postrzegaj dzi zagroenia, e zdaniem niektrych specjalistw NATO przestao by wsplnot podzielanych zagroe. Zgrabnie uj ten problem A. D. Rotfeld: bezpieczestwo ma dzisiaj charakter caociowy, nie tylko militarny; naley trafnie sformuowa nowe zagroenia, by znale stosowne instrumenty do radzenia sobie z nimi66. I tak nie ma zgodnoci co do stopnia zagroenia terroryzmem, cho w deklaracjach wszyscy zgadzaj si, e jest to ogromne wyzwanie dla caego Zachodu, problem nierozstrzygnity i bdcy w stadium cigego rozwoju. Jednak gdy Amerykanie definiuj terroryzm gwnie jako zagroenie zewntrzne midzynarodowe (wychodzce od komrek al Kaidy z Afganistanu, Pakistanu, Iraku, a ostatnio z Jemenu), to Niemcy, Francja, Holandia, Wielka Brytania widz terroryzm przede wszystkim jako problem wewntrzny ich obawy budz komrki terrorystyczne tworzone przez lokalnych muzumanw w Londynie, Amsterdamie, Hamburgu. Mona mie jednak nadziej, e dzisiaj atwiej bdzie znale wsplne punkty. W przeciwiestwie bowiem do Georgea W . Busha, ktry z wojny z terroryzmem uczyni bezwzgldny priorytet swej polityki, podporzdkowujc mu zwaszcza w pierwszej kadencji wszystkie inne dziaania na arenie midzynarodowej i przez ten pryzmat oceniajc zachowania sojusznikw i partnerw, obecny prezydent Barack Obama nie jest ju tak kategoryczny. Problemem jest rwnie to, czy i dla kogo Rosja pozostaje zagroeniem. Inny stosunek do tej kwestii maj dawne republiki radzieckie i bye pastwa satelickie Moskwy, ktre mwic z pewn przesad okrelaj swe bezpieczestwo w opozycji do Rosji. Z kolei Niemcy, Francuzi, a nawet Wosi widz w Rosji podanego partnera i kontrahenta gospodarczego. Rwnoczenie jednak wikszo pastw czonkowskich NATO zgadza si, e trudno bdzie osign rne strategiczne cele na arenie midzynarodowej bez wspdziaania z Rosj, co niewtpliwie sytuuje to pastwo bardziej jako partnera Sojuszu ni jego zagroenie. Rosja pojawia si jednak i w innym kontekcie. Wprawdzie zdoano ju zdefiniowa bezpieczestwo energetyczne jako wane wyzwanie dla Sojuszu, ale nie oznacza to przyjcia wsplnej strategii postpowania. Wszak Berlin dziaa na rzecz wasnego bezpieczestwa energetycznego, budujc z Moskw gazocig na dnie Batyku, co stawia w trudnej sytuacji kraje dotychczasowego tranzytu, w tym Polsk i pastwa batyckie. Wzbudza to zreszt gbsz konsternacj, gdy Rosja bya ju kilkakrotnie autork szantau energetycznego, traktowanego przez ni jako rodek uprawiania polityki zagranicznej i realizowania wasnych ambicji imperialnych. Ofiar tego szantau pada
66

Wywiad z A. D. Rotfeldem: NATO, bezpieczestwo nie tylko militarne, Gazeta Wyborcza z 9.02.2010.

60

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

niemal poowa Europy. Ten aspekt problemu dostrzegaa administracja Busha, zwracaa na to uwag sojusznikom i wysyaa Moskwie krytyczne sygnay (na niewiele si to zreszt zdao). Administracja Obamy jak dotychczas wydaje si natomiast mniej zdeterminowana, aby w tej kwestii zaj wyrane i jednoznaczne stanowisko. W kadym razie pojawia si w ramach Sojuszu sprzeczno interesw, jeli chodzi o bezpieczestwo konkretnych pastw. To, co dla Niemiec oznaczao zwikszenie bezpieczestwa energetycznego, dla Warszawy czy Wilna byo podwaeniem ich komfortu energetycznego, czyli zachwianiem bezpieczestwa. Tym samym ujawniy si grone dla utrzymania jednoci i solidarnoci w ramach Sojuszu tendencje renacjonalizacji polityki zrnicowanego podejcia do kryzysw, zagroe i wyzwa, zalenego od wasnego interesu. Trudno mwi o dobrym w przyszoci funkcjonowaniu NATO, jeli nie rozwie si tego dylematu, jeli po pierwsze nie podejmie si prby odbudowy solidarnoci w miejsce ujawnionych ostatnio egoizmw narodowych. Gdybymy nie umieli zda egzaminu z solidarnoci podczas kryzysu gazowego, to nie oszukujmy si nie potrafilibymy zda egzaminu z solidarnoci w czasie kryzysu gorcego dowodzi istoty problemu polski premier Donald Tusk67. Po drugie za, wymusza to na pastwach czonkowskich Sojuszu podjcie rzeczywistych i skutecznych wysikw na rzecz dywersyfikacji rde energii. Wypada tu zaznaczy, jak niewiele w tym zakresie uczyniono dotychczas. Sam zreszt Waszyngton nie wykaza si tutaj wystarczajc inicjatyw. Tym bardziej do ambitnych celw NATO dopisana by powinna potrzeba dywersyfikacji i znalezienia alternatywnych rde energii. Wielokrotnie, przy rnych okazjach przywdcy pastw czonkowskich Sojuszu mwi o zagroeniach w tzw. cyberprzestrzeni atakach hakerw, ktrzy s w stanie zagrozi funkcjonowaniu pastwa i jego najwaniejszych organw. W jakim stopniu i jakimi metodami mona przeciwstawi si tym niebezpieczestwom pozostaje nadal kwesti nierozstrzygnit. Pojawiaj si opinie sugerujce, e ataki hakerskie, podobnie zreszt jak szanta energetyczny powinny by przedmiotem szczeglnej troski Unii Europejskiej, a nie NATO i jego nowej doktryny strategicznej. S te i tacy w tym poprzedni sekretarz generalny Paktu Jaap de Hoop Scheffer ktrzy dowodz, e problem ten powinien si znale w nowym planie strategicznym Paktu68. Podobnie nie ma zgodnoci co do tego, czy walka z globalnym ociepleniem klimatu powinna by dopisana do katalogu nowych zada NATO. Tak spraw widzia w marcu 2009 r. np. polski minister spraw zagranicznych Radosaw Sikorski, ale ju szef resortu obrony Bogdan Klich mia zdanie zgoa przeciwne, i ten swj pogld prezentowa podczas tej samej konferencji powiconej przyszoci NATO69.
Cyt. w: Gazeta Wyborcza z 14-15.02.2009. N. G n e s o t t o, Europes Strategic Equation, The Security Times February 2009; take wywiad z Jaapem de Hoop Schefferem: Wir brauchen ein neues Konzept, Der Spiegel z 28.03.2009. 69 Cyt. w: J. P a w l i c k i, Czy NATO si koczy?, Gazeta Wyborcza z 25.03.2009.
67 68

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

61

Jadwiga Kiwerska

Natomiast istniaa w Sojuszu powszechna zgoda co do tego, e czoowym wyzwaniem pozostaje problem rozprzestrzeniania broni masowego raenia i kwestia ograniczenia oraz kontroli zbroje. Nie ma przesady w twierdzeniu, e temat negocjacji rozbrojeniowych zosta w ostatnich latach jakby odsunity na plan dalszy. Trudno te zaprzeczy, e by to m.in. efekt polityki Busha, zogniskowanej na innych priorytetach, przede wszystkim walce z terroryzmem. Jeli pojawia si, to bardziej w kontekcie programw nuklearnych Korei Pnocnej i Iranu ni nowych traktatw rozbrojeniowych. Tymczasem pod koniec 2009 r. wygas traktat START I, podpisany jeszcze przez Georgea H. W . Busha seniora i Michaia Gorbaczowa w grudniu 1991 r., ktry zredukowa arsenay Rosji i USA do okoo 5 tys. gowic po obu stronach. Sytuacj skomplikowa fakt wycofania si Stanw Zjednoczonych z ukadu ABM (Anti-Ballistic Missile Treaty) w zwizku z pracami nad tarcz antyrakietow. Jednoczenie odsunicie przez Rosj realizacji traktatu CFE (Treaty on Conventional Armed Forces in Europe) wymagao powrotu take do tematu ogranicze w zakresie zbroje konwencjonalnych. Jednym sowem, tak dugo jak rne kraje bd budoway i pomnaay swoje arsenay zbrojeniowe, zagroenie ich uycia bdzie przedmiotem troski Sojuszu, a dzisiaj problem ten nabra szczeglnej wagi. Temat ograniczenia i kontroli zbroje powrci do agendy NATO przy okazji konferencji bezpieczestwa w Monachium, na pocztku lutego 2009 r. Wywoa je ze szczegln moc Henry Kissinger, architekt polityki odprenia w latach siedemdziesitych ubiegego wieku i negocjator traktatw rozbrojeniowych w tamtych czasach. Jego wystpienie zawierao konkretny program dojcia do wanych i zasadniczych decyzji w zakresie wielostronnej redukcji i kontroli zbroje, z propozycj zmniejszenia arsenaw jdrowych o kolejne 2 tys. gowic nuklearnych po kadej ze stron. By to pierwszy od duszego czasu tak precyzyjnie zarysowany plan rozbrojeniowy70. Zreszt nie po raz pierwszy Monachium to nieformalne forum dyskusji o sprawach wiatowych, z udziaem czoowych politykw i przywdcw wielu pastw stao si zacztkiem wanych procesw. W 2009 r. stanowio impuls pierwszy tej rangi od momentu zmian politycznych w Biaym Domu dla dyskusji o przyszoci NATO, bezpieczestwie i pokoju wiatowym. Nie ma bowiem przesady w stwierdzeniu, e z racji posiadanego potencjau i odgrywanej roli to wanie Stany Zjednoczone w imieniu Zachodu wyznaczay i nadal musz wyznacza kierunek oraz nadawa ton wszelkim rozmowom rozbrojeniowym. Std tak wane byy deklaracje przedstawiciela nowej administracji waszyngtoskiej, wiceprezydenta Josepha R. Bidena odnoszce si do tych kwestii. Z jego wypowiedzi jasno wynikao, e administracja Obamy przywizuje du wag do spraw rozbrojeniowych. Wraenie to umocni sam prezydent, kiedy podczas swej pierwszej wizyty w Europie na pocztku kwietnia 2009 r. apelowa i zapowiada zbudowanie
70

H. Kissinger, Speech at the 45th Munich Security Conference, 6.02.2009, www.securityconference.de/konferenzen/rede.php?menu_2009=&menu_konfer

62

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

wiata bez broni atomowej. Trudno nie oprze si wraeniu, e w deklaracjach Obamy wicej byo idealizmu, od ktrego amerykaskim prezydentom trudno jest si uwolni, ni realizmu politycznego i zrozumienia rzeczywistoci, w ktrej powszechnej gotowoci do penego rozbrojenia i rezygnacji z arsenaw nuklearnych raczej nie ma. Jednak zadanie zostao postawione, dowodzc woli nowej administracji wzicia odpowiedzialnoci za uczynienie wiata bezpieczniejszym, a przynajmniej rozpoczcia dziaa w tym kierunku. W tych wysikach Waszyngton moe liczy na wsparcie innych sojusznikw, a szczeglnie Niemiec. wczesny szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier na tej samej konferencji w Monachium apelowa: Powinnimy dy do takiego wiata, w ktrym bro atomowa nie bdzie odgrywa adnej roli. Teraz jednak skupimy si na tym, by znale sposb na jej redukcj. W innym za miejscu dowodzi, e jeli kto domaga si nierozprzestrzeniania broni atomowej, to musi by gotowy na redukcj jej arsenaw71. Niektrzy wojskowi niemieccy szli jeszcze dalej w swych postulatach pod adresem Stanw Zjednoczonych. Byy szef planowania strategicznego w niemieckim Ministerstwie Obrony Ulrich Weisser przekonywa, e naley wstrzyma si z instalowaniem systemu antyrakietowego w Europie, zanim nie zostanie ukoczona dyskusja nad architektur bezpieczestwa europejskiego. Spisanie katalogu zagroe i wyzwa dla zredefiniowanego Sojuszu wymaga rwnie okrelenia zakresu terytorialnego jego aktywnoci, czyli opisania charakteru NATO: czy ma ono pozosta organizacj obronn, skoncentrowan na obszarze euroatlantyckim, czy ma by teraz czynnikiem bezpieczestwa zbiorowego ze zwikszonymi moliwociami ekspedycyjnymi, utwierdzon aktywnoci interwencyjn w rnych miejscach kuli ziemskiej. Chodzi o rozstrzygnicie dylematu globalizacji dziaa Sojuszu. Jest zatem konieczny powrt do rozwaa, ktre 10 lat temu zdominoway dyskusj nad now koncepcj strategiczn NATO. Z t jednak rnic, e Sojusz praktycznie dokona ju wyboru. Podejmujc si misji wojskowej w Afganistanie przekroczy Rubikon nie ogranicza si ju tylko do obszaru euroatlantyckiego. Pierwszy taki wyom dokona si w 1999 r., gdy NATO podjo dziaania wojenne w byej Jugosawii, ale wtedy mimo wszystko nadal bya to Europa. Przejcie przez Sojusz odpowiedzialnoci za cao operacji w Afganistanie, poczwszy od dziaa zbrojnych, a na budowie drg i szk skoczywszy, stanowio rodzaj testu jego moliwoci transformacyjnych72. Zdaniem niektrych oznaczao to, e nie ma ju dyskusji, czy i gdzie moe dziaa NATO. Nie ma ju adnych ogranicze geograficznych dla operacji wojskowych Sojuszu. Jeli s jakie bariery, to maj one charakter polityczny, musi bowiem istnie konsens pastw i ich ewentualna akceptacja uczestnictwa, zgoda na wysanie wojsk. Innymi sowy: bez wielkich fanfar Pakt Pnocnoatlantycki sta si organizacj o zasigu globalnym. () Zreszt
Speech by Foreign Minister Frank-Walter Steinmeier at the 45th Munich Security Conference, 6.02.2009, www.auswaertiges-amt.de/diplo/en/Infoservice/Presse/Reden?2009/090206-BM 72 M. B e r d a l, D. U c k o, NATO at 60, Survival vol. 51, April-May 2009, nr 2, s. 55.
71

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

63

Jadwiga Kiwerska

tylko naprawd globalny sojusz moe sprosta dzisiejszym wyzwaniom globalnym dowodz specjalici73. Nie jest to jednak problem rozstrzygnity do koca i przesdzony ostatecznie. Jego istota sprowadza si bowiem do pytania o to, czy NATO ma peni rol andarma wiata, stajc si tym samym elementem globalnej polityki USA o co bezskutecznie walczya ju kiedy administracja Clintona. Czy gwnym zadaniem powinno pozosta bezpieczestwo i obrona terytorium pastw czonkowskich? Opinie s tutaj podzielone, podlegaj te stopniowej ewolucji pod wpywem nowych faktw z areny midzynarodowej74. Jeszcze w 2006 r. sekretarz generalny organizacji Jaap de Hoop Scheffer przekonywa w wywiadzie dla polskiej gazety, e NATO nie jest i nie bdzie andarmem wiata. Sprzeciwiam si pomysowi stworzenia jakiego globalnego NATO75. Jednak kilka lat pniej, w marcu 2009 r., szef NATO nie by ju tak kategoryczny. Podtrzymujc tez, e Sojusz Pnocnoatlantycki nie moe sta si ONZ-bis, dodawa, e jego odpowiedzialno nie moe ogranicza si tylko do obrony terytorium pastw czonkowskich. Zmieniajcy si wiat wymaga zmiany NATO podkrela w wywiadzie dla niemieckiego Der Spiegel76. Rni politycy rnie ten problem widzieli. Brak zgodnoci dostrzec mona byo nawet w poszczeglnych pastwach. Szef niemieckiej dyplomacji Steinmeier konsekwentnie odrzuca tez o przeksztaceniu Sojuszu w organizacj bezpieczestwa globalnego: Jestem przekonany, e priorytetem NATO musi pozosta bezpieczestwo euroatlantyckie. Naszym celem nie moe by uczynienie z niego wiatowego policjanta77. Z kolei kanclerz Merkel przyznawaa, e NATO musi szerzej okreli sw misj, a nawet zarysowa formuy wsppracy z innymi organizacjami w rozwizywaniu problemw globalnych takich, jak: terroryzm, zmiany klimatyczne i kataklizmy78. Z niemieckich krgw wojskowych wychodziy natomiast sygnay wskazujce, e NATO powinno ogranicza swe misje. Jego celem gwnym jest bowiem pokj i stabilizacja w Europie. Nie moe wic trwoni swych zasobw na zadania dalekie od traktatowej misji Sojuszu jak np. walka z kataklizmami czy zabezpieczanie imprez sportowych79. Nawet w Polsce, ktrej braku zaangaowania w NATO-wskie misje out of area nikt nie moe zarzuci, pojawiay si rne gosy. Oczekujemy,
I. H. D a a l d e r, J. G o l d g e i e r, Global NATO, WWW .brookings.edu/articles/2006/09 globalgovernance_daalder.aspx?p=1; take A. B i l s ki, Globalne NATO? Yes we can!, Gazeta Wyborcza z 20.02.2009. 74 Zob. M. B e r d a l, D. U c k o, NATO at 60 s. 72, 73. 75 Wywiad z J. de Hoop Schefferem: NATO nie bdzie andarmem wiata, Gazeta Wyborcza z 8.11.2006. 76 Wywiad z J. de Hoop Schefferem: Wir rauchen ein neues Konzept , Der Spiegel z 28.03.2009. 77 Cyt. w: Verteidigunsbndnis: Fr Merkel soll NATO-Gipfel Bndnis strken, Zeit online, www.zeit.de/news/artikel/2009/03/28/2762069.xm. 78 Ibidem. 79 U. W e i s s e r, Breaking the Taboos, The Security Times February 2009.
73

64

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

e Sojusz bdzie rozwija zrwnowaon polityk obronn. Dostrzegajc dalekie zagroenia, nie straci z oczu pierwotnej funkcji kolektywnej obrony pastw czonkowskich. Dziaania na rzecz obrony terytorium pastw czonkowskich powinny by traktowane priorytetowo czytamy w apelu Aleksandra Szczygy i Witolda Waszczykowskiego, szefw Biura Bezpieczestwa Narodowego. Obaj, zwizani z prezydentem Lechem Kaczyskim wysocy urzdnicy, dodaj te, e angaujc si w odlege operacje, powinnimy wczeniej definiowa nasze cele i ambicje. Czy operacja ma suy jedynie powstrzymaniu kryzysu, aby nie dotar on do naszych granic? Czy cel jest szerszy rozwizywanie wiatowych problemw80. W podobnym duchu wypowiada si minister obrony narodowej Bogdan Klich: Polska jest zwolennikiem zachowania tradycyjnego charakteru Sojuszu [obrona obszaru traktatowego przyp. J.K.], przy doskonaleniu wsplnych zdolnoci prowadzenia operacji stabilizacyjnych81. Jednak gwn trosk polskich politykw jest raczej to, czy NATO bdzie miao plany obronne w razie ataku ze Wschodu. Bowiem z utrzymaniem klasycznego, obronnego charakteru Paktu wiza si w pewnym momencie ostro dyskutowany problem zobowiza sojuszniczych, wynikajcych z art. 5 traktatu waszyngtoskiego. Jak pamitamy, nakada on na wszystkie pastwa obowizek przyjcia z pomoc sojusznikowi w jak najkrtszym czasie i z jak najwikszymi siami. Dotychczas zosta on zaledwie jeden raz wprowadzony w ycie. Stao si to po ataku terrorystycznym na Ameryk. Jednak ju wwczas pojawiy si pene sceptycyzmu gosy, czy pastwa sojusznicze s zobowizane do udzielenia bezwarunkowej pomocy i kto powinien zakres tej pomocy okrela. Wtedy pozostao to zaledwie teoretycznym dylematem, gdy atakujc Afganistan, administracja Busha nie zdecydowaa si skorzysta z pomocy sojusznikw (z wyjtkiem Wielkiej Brytanii). A zatem art. 5 w zasadzie nie zosta zastosowany. Do tematu powrcono przy okazji dyskusji nad now koncepcj strategiczn Sojuszu i w kontekcie zapowiadanego ponownego przystpienia Francji do struktur wojskowych NATO. Problem oywi te konflikt w Gruzji, dowodzcy, e bezpieczestwo europejskie nie jest stanem danym raz na zawsze. Zaniepokojenie wyraziy wwczas pastwa batyckie, gdy uwiadomiy sobie, e nie tylko nie ma planw obrony ich terytoriw, ale wtpliwa byaby powszechna wola podjcia takich ewentualnych dziaa. Dlatego zaczto zastanawia si nie tylko nad tym, jak w praktyce wypeni gwarancje wynikajce z art. 5, ale czy jest on obligatoryjny. Francja na przykad deklarowaa, e odrzuca automatyzm dziaania mechanizmu art. 5 i pozostawia sobie prawo do ocen i decyzji w tej dziedzinie. Takie stwierdzenia, powtrzone przez inne pastwa czonkowskie, mogyby cakowicie zburzy fundament, na ktrym stoi NATO, a przynajmniej
A. S z c z y g o, W . W a s z c z y k o w s k i, Jakiego NATO chcemy, Gazeta Wyborcza z 16.03.2009. 81 Wywiad z B. Klichem: NATO jak muszkieterowie, Gazeta Wyborcza z 19.02.2009.
80

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

65

Jadwiga Kiwerska

podway jego wiarygodno i znaczenie. Dlatego w pewnym momencie nie kwestia zasigu Sojuszu i ewentualnego nadania mu charakteru globalnego dominoway w dyskusji, ale wanie problem interpretacji tego zasadniczego dla Sojuszu artykuu 5. Konieczne i wane byo wic usunicie wszelkich dwuznacznoci w rozumieniu zapisw traktatu waszyngtoskiego. Stanowisko Polski jest tutaj jasne: Zobowizania wynikajce z artykuu 5 traktatu waszyngtoskiego powinny by interpretowane jednoznacznie i zapobiega napaci. A jeli do niej dojdzie powinnimy otrzyma od sojusznikw pen i skuteczn pomoc82. Std waga przyjtej w kwietniu 2009 r., podczas szczytu NATO w Strasburgu i Kehl, deklaracji zawierajcej jednoznaczne sformuowania: Artyku 5 traktatu waszyngtoskiego i zbiorowa obrona, ktra opiera si na niepodzielnoci bezpieczestwa Sojuszu, s i pozostan podstaw Sojuszu. Stanowio to dobry punkt wyjcia do opracowania nowej koncepcji strategicznej Sojuszu, gdy zabezpieczono to, co tworzyo jego podstaw. Wracajc jednak do kwestii globalizacji dziaa NATO, to z kolei szef polskiej dyplomacji Radosaw Sikorski zgadza si z pogldem, e take europejska cz NATO odpowiadajc na oczekiwania ze strony Waszyngtonu powinna wzi na siebie wiksz odpowiedzialno za wane dla wspczesnych interesw problemy. Obok Afganistanu w orbicie zainteresowa i aktywnoci Sojuszu powinny znale si zagroenia zwizane z Iranem, sytuacja w Afryce, a nawet zagadnienia ochrony rodowiska naturalnego83. O globalnym zakresie dziaania Paktu przesdza natomiast analityk w dziedzinie bezpieczestwa Artur Bilski dowodzc, e dokona si ju mentalny przeom: po interwencji w Afganistanie nie istniej ograniczenia dla doktryny NATO, przestaa ona obejmowa tylko obszar transatlantycki. Dlatego nowa koncepcja strategiczna powinna uczyni z Sojuszu organizacj o globalnym zasigu, a waciwie tylko potwierdzi jego nowy szeroki charakter84. Rwnie Brytyjczycy nale do tej grupy, ktra opowiada si za wzmocnieniem zdolnoci interwencyjnych Sojuszu. Propaguj nawet pomys utworzenia specjalnych jednostek NATO, wysyanych na terytorium zagroonych pastw tzw. Sojuszniczych Si Solidarnoci. Nie jest te tajemnic, e administracja Baracka Obamy, uznajc znaczenie NATO jako organizacji kluczowej dla bezpieczestwa euroatlantyckiego, oczekiwaa podjcia przez pastwa czonkowskie Sojuszu globalnych zobowiza, i wikszego wsparcia Stanw Zjednoczonych w dziaaniach out of area. Chodzi nie tylko o Afganistan, cho on ma znaczenie kluczowe, gdy jak powszechnie si twierdzi weryfikujc rzeczywiste moliwoci i skuteczno NATO, moe przesdzi o przyszoci Paktu. Ameryka liczy te na przejcie przez Europ wikszych obcie w transatlantyckich strukturach obronnych w ogle. Mwi o tym prezydent Obama na kwietniowym szczycie NATO w 2009 r.
Wywiad z A. D. Rotfeldem: NATO, bezpieczestwo... R. S i k o r s k i, Good luck, Mr. President 84 A. B i l s k i, Globalne NATO?...
82 83

66

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

Pisali te o tym amerykascy eksperci, ktrzy jednak stawiali najwaniejsze w tej dyskusji pytania o moliwo podoania przez Sojusz kolejnym wyzwaniom. Charles A. Kupchan zastanawia si, czy wobec trudnoci, z jakimi NATO boryka si pod Hindukuszem, moliwe jest podjcie przez sojusznikw nowych zada, np. w strefie Gazy, czy innych odlegych od areny euroatlantyckiej regionach wiata85. Pojawia si take pomys, bazujcy na dowiadczeniu afgaskim, aby zmieni NATO w sojusz dwch grup. Jednej tzw. hard power, skadajcej si z tych pastw, ktrych onierze bd chcieli i potrafili walczy; oprcz Stanw Zjednoczonych byyby to m.in. Polska, Kanada, Wielka Brytania. I drugiej czci soft power mniej chtnej do podejmowania dziaa zbrojnych (Niemcy, Francja, kraje Beneluksu), ktra zajaby si pomoc wojskow, szkoleniow, gospodarcz i finansow. Pomys podziau zada w Sojuszu kry od pewnego czasu w krgach ekspertw i politykw, nie wzbudzajc jednak entuzjazmu wrd wikszoci pastw. Wszyscy si natomiast zgadzaj, e NATO musi zdefiniowa na nowo relacje z Rosj. Wymaga tego nie tylko wzgld na bezpieczestwo europejskie, ale take powodowane jest sytuacj w wiecie i obecnymi wyzwaniami. Udzia Rosji w rozstrzyganiu, ale te komplikowaniu niektrych spraw, a nawet podgrzewaniu atmosfery jest bowiem bezdyskusyjny. Jeli chodzi o to pierwsze, to Rosja moe si okaza pomocna w Afganistanie, przy rozwizywaniu iraskiego problemu nuklearnego, nieproliferacji broni masowego raenia, redukcji i kontroli zbroje, a take caej gamy rnych kwestii, ktrych waga i sia moe ewoluowa w zalenoci od okolicznoci. Ponadto Rosja nigdy nie stracia zapau, aby odzyska sw mocarstwow pozycj, choby w ograniczonym zakresie. Ostatnie lata sprzyjay tym celom. Wzrost cen ropy naftowej napdzi gospodark rosyjsk, a brak sensownej polityki energetycznej Zachodu uzaleni wiele pastw od Rosji, co ta kilkakrotnie ju w celach politycznych wykorzystaa, stosujc szanta energetyczny. Atak na Gruzj w sierpniu 2008 r. sta si z kolei potwierdzeniem, e Moskwa prbuje odzyska sw stref wpyww w bliskiej zagranicy i teraz rzuca wyzwanie pozimnowojennemu adowi. Z tych midzy innymi powodw w ostatnich latach czsto dochodzio do napi w relacjach midzy Sojuszem i Stanami Zjednoczonymi z jednej strony, a Rosj z drugiej. Tak wic Rosja zyskaa w ostatnich latach nowe oblicze i now rang, pozostajc czynnikiem strategicznym (a strategic factor). Dlatego pytanie o to, jak Sojusz Pnocnoatlantycki bdzie traktowa ten kraj, stao si dzi kluczowe. Problem jednak nie jest atwy, choby dlatego, e jak pamitamy rne kraje rnie Rosj postrzegaj. Jedne, zwaszcza te z Europy Wschodniej nauczone dowiadczeniem mimo wszystko widz w niej pewne zagroenie, a inwazja na Gruzj tylko te obawy spotgowaa. Inne, przede wszystkim te ze starej Europy, chc bliszej wsppracy z Moskw, niektre z nich nawet za cen pewnych koncesji na jej rzecz. Problemem jest sama Rosja i jej denie, aby mc wpywa na kluczowe decyzje Paktu, np. w sprawie rozszerzenia o pastwa
85

Ch. A. K u p c h a n, NATOs Hard Choices, New York Times z 31.03.2009.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

67

Jadwiga Kiwerska

uwaane za jej stref wpyww lub instalowania obiektw wojskowych. Take rosyjska propozycja o tworzeniu nowej architektury bezpieczestwa, w ktrej pozycja Rosji byaby rwnowana z rol Sojuszu i Stanw Zjednoczonych zdaniem wielu ekspertw niesie w sobie zagroenie, gdy moe w konsekwencji prowadzi do unicestwienia NATO, a przynajmniej zmniejszenia jego roli. Taki bowiem zamys tej inicjatywie przywieca. Bez wzgldu jednak na to, jak Rosja jest w Sojuszu postrzegana i jakie moe stwarza problemy, to budowa trwaego bezpieczestwa w naszym regionie, a take podoanie wyzwaniom globalnym bez wsppracy z ni, jeli nie jest niemoliwe, to przynajmniej bdzie znacznie trudniejsze. Dlatego Rosja i co do tego panuje pena zgoda jest wanym partnerem NATO na arenie midzynarodowej i naley te stosunki wzmacnia, poniewa nowa zimna wojna nie jest nikomu potrzebna. Do powszechna jest te opinia, e istniejce forum wzajemnej konsultacji Rada NATO Rosja nie odpowiada wymogom chwili86. Ta formua ju si wyczerpaa gdy po kryzysie gruziskim zawieszono oficjalne spotkania w jej ramach, okazao si to tak naprawd pustym gestem, bowiem wbrew stanowisku Sojuszu pastwo rosyjskie uznao niepodlego dwch separatystycznych prowincji Gruzji: Abchazji i Osetii Pd. Samo zniesienie tej sankcji przez stron NATO-wsk w marcu 2009 r. przeszo te bez wikszego echa. Natomiast znacznie goniej mwio si o nowym tonie w relacjach amerykasko-rosyjskich, kluczowych dla wypracowania nowych form wspdziaania Sojuszu z Moskw. Przeomowa okazaa si deklaracja amerykaskiego wiceprezydenta Bidena w Monachium w lutym 2009 r., e po czasie niebezpiecznego dryfowania w relacjach midzy NATO a Moskw czas nacisn klawisz reset i zrewidowa wiele obszarw, w ktrych moemy i powinnimy pracowa razem. Do takich obszarw Biden zaliczy przede wszystkim kwestie rozbrojeniowe oraz zagroenie terrorystyczne87. Nastpnie, podczas kwietniowej wizyty Obamy w Europie, doszo do jego spotkania z rosyjskim prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem. Po rozmowach amerykaski prezydent zakomunikowa, e wanie jestemy wiadkami nowego startu w stosunkach midzy USA a Rosj. Ale, jakby ubiegajc krytyk, dodawa: chcemy z ni wsppracowa, co nie oznacza, e akceptujemy wszystkie jej dziaania. Potrzebujemy lepszych stosunkw z Rosj, mimo dzielcych nas rnic88. Bo cho oficjalnie powszechne byo uznanie dla owego reset w stosunkach z Rosj, to jednak pastwa naszego regionu Europy konsekwentnie stawiay pytanie, jakim kosztem zostanie osignity kompromis midzy Waszyngtonem a Rosj. Czy t cen nie bya rezygnacja z tarczy antyrakietowej, a moe ciche
Zob. V . P o p, Russia does not rule out future NATO membership , http://euobserver. com/13/27890?print=1; take S. T a l b o t, A Russian Reset Button Based on Inclusion, Financial Times z 4.03.2009. 87 J. R. B i d e n, Speech at the 45th Munich Security Conference, 7.02.2009, www.securityconference.de/konferenzen/rede.php?menu_2009=&menu_konfer 88 Cyt. w: Gazeta Wyborcza z 2.04.2009; Rzeczpospolita z 4-5.04.2009.
86

68

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

uznanie rosyjskiej strefy wpyww i tym samym powstrzymanie procesu rozszerzenia NATO? Albo mniejsza dbao o bezpieczestwo naszego regionu? Oznaczaoby to, e status bezpieczestwa tego obszaru Europy dyktuje Rosja i jest on zrnicowany. Dlatego zgadzajc si co do samej idei wspdziaania z Moskw, politycy z Europy rodkowo-Wschodniej apelowali, aby amerykascy architekci nowej strategii wobec Rosji konsultowali si z nimi i brali pod uwag ich bogate, czsto odmienne dowiadczenia w kontaktach z pastwem rosyjskim, uwzgldniali ich punkt widzenia i wraliwo. W debatach o relacjach Sojuszu ze wschodnim partnerem brany jest te pod uwag charakter dzisiejszej Rosji autorytarnej i przejawiajcej imperialne inklinacje. Dla niektrych nie stanowi to argumentu dezawuujcego Rosj, podwaajcego moliwo utrzymywania z ni bliskich i zayych stosunkw. Najsilniej takie stanowisko prezentowane jest w Niemczech, ktre dotychczas sprawiay wraenie zwaszcza z perspektywy rzdzonego przez socjaldemokrat Auswrtiges Amtu e chciayby by architektem zblienia midzy Rosj a Sojuszem. Pojawiay si tam nawet gosy o przyjciu Rosji do Paktu. Trzeba przeksztaci NATO i przyj do Rosj twierdzi byy szef niemieckiej dyplomacji Joshka Fischer. Jego zdaniem lepiej mie trudnego partnera wewntrz, ni utrzymywa na zewntrz strategicznego rywala89. W podobnym duchu wypowiada si Steinmeier, ktry wprawdzie nie roztrzsa kwestii czonkostwa Rosji w NATO, jednak opowiada si zdecydowanie za wczeniem jej w paneuropejsk architektur bezpieczestwa. Przyznajc jednoczenie, e nasze stare marzenie o wsplnej strefie bezpieczestwa cigncej si od Vancouver po Wadywostok nie zmaterializuje si w cigu jednej nocy90. Za kanclerz Merkel w artykule opublikowanym na pocztku lutego 2009 r., wsplnie zreszt z francuskim prezydentem Sarkozym, dowodzia, e co prawda po konflikcie gruziskim w stosunkach z Moskw pojawi si problem zaufania, ale nie ma mowy o powrocie do zimnej wojny i nadal moliwe s relacje oparte na zaufaniu91. Inni natomiast podkrelali z uporem, e kwestia powrotu Rosji do statusu partnera w transatlantyckim systemie zaley gwnie od niej samej od tego, czy powrci na drog demokratycznego rozwoju, polityki szanujcej prawa i interesy innych, czy te umocni si na kursie autorytarnym i drodze narzucania (), nawet przemoc wasnych rozwiza w regionie92. A wic charakter wsppracy w jakim stopniu okreli sama Rosja, w zalenoci od tego jak bdzie prowadzia polityk, czy uzna nadrzdn rol pewnych wartoci i zasad. Zwaszcza czy zgodzi si z pogldem, e NATO jest nie
J. F i s c h e r, Difficult partner or strategic rival?, The German Times vol. 3, February 2009, nr 2. 90 Speech by Foreign Minister Frank-Walter Steinmeier at the 45th Munich Security Conference; w wypowiedzi dla polskiej gazety (Rzeczpospolita z 4-5.04.2009) ekspert z DGAP Alexander Rahr stwierdzi, e wkraczamy w now er stosunkw midzynarodowych, w ktrej Rosja moe by uwzgldniona we wsplnej architekturze bezpieczestwa. Jej zbudowanie jest waniejsze, ni tworzenie sytuacji, w ktrej Rosja zostaaby przyparta do muru. 91 Sddeutsche Zeitung z 4.02.2009. 92 R. S i k o r s k i, Good luck, Mr. President
89

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

69

Jadwiga Kiwerska

tylko sojuszem obronnym, ale take swoistym stabilizatorem na obszarze transatlantyckim i w skali wiatowej. Pogranicze Rosji jest stabilniejsze z NATO ni bez Sojuszu93 Jedno jest pewne, e bezpieczestwa transatlantyckiego nie mona budowa przeciwko Moskwie lub w opozycji do niej. Stany Zjednoczone odrzucaj sugesti, e celem NATO jest poraka Rosji albo e sia Rosji jest saboci NATO mwi wiceprezydent Biden94. Nie mona odizolowa Rosji od obszaru transatlantyckiego, gdy jest ona czci Europy i czynienie z niej wroga jest kontrproduktywne. Pytaniem pozostaje jednak to, co zrobi, aby Rosja przestaa postrzega Sojusz Atlantycki jako swego konkurenta, eby nie powiedzie przeciwnika. Trzeba te mie wiadomo, e Rosja pozostanie trudnym partnerem, wielk niewiadom co do perspektyw i kierunku jej rozwoju, dlatego w wielu sprawach utrzyma si rnica interesw i punktw widzenia. W kadym razie proces ksztatowania relacji NATO z Rosj znajduje si u pocztku. Uzyskanie odpowiedzi na pytanie o formu tych nowych relacji, okrelenie granicy ceny, jak bdzie mona zapaci za wzajemne porozumienie i ewentualne partnerstwo strategiczne, nale do najwaniejszych wyzwa wsplnoty euroatlantyckiej. Jeli mwimy o zewntrznych relacjach Paktu Pnocnoatlantyckiego, to trudno nie wspomnie o kwestii relacji z Uni Europejsk i ksztatujc si jej polityk w zakresie bezpieczestwa (EPBiO). Zagadnienia te, jeszcze w latach dziewidziesitych tak silnie absorbujce uwag przywdcw po obu stronach Atlantyku, zostay w ostatnich czasach odsunite na plan dalszy i zdominowane przez bardziej palce i aktualne problemy. Tymczasem nie ma ju wtpliwoci co do tego, e Unia Europejska staje si coraz bardziej znaczcym faktorem w zakresie bezpieczestwa. Dzisiaj pod flag unijn prowadzonych jest blisko 20 akcji militarnych i misji cywilnych. Wejcie w ycie traktatu lizboskiego t tendencj jeszcze bardziej umocni. Formalnie NATO i UE maj porozumienie o wsppracy, umoliwiajce zalkom unijnej armii korzystanie z zasobw planistycznych Paktu. Administracja Baracka Obamy deklarowaa wol umacniania partnerstwa NATO-UE oraz wsplnego dziaania na rzecz pokoju i stabilizacji. Wszak jak podkrelali Amerykanie wyznaj one te same wartoci i zasady95. Jest to jednak temat nie do koca rozstrzygnity i przesdzony. Stara Europa ma do jednoznacznie sprecyzowany pogld co do kierunku dziaa. Jej zdaniem w interesie zainteresowanych stron ley to, aby zgodnie ze wspominanym ju przesaniem kanclerz Merkel i prezydenta Sarkozyego konstrukcja europejska i partnerstwo atlantyckie byy dwoma czciami tej samej polityki bezpieczestwa96. Myl t zreszt prezydent Francji rozwija przy rnych okazjach. W Monachium dowodzi: Europa dokonaa wyboru,
Wywiad z A. D. Rotfeldem: NATO, bezpieczestwo... J. R. B i d e n, Speech at the 45th Munich Security Conference; take S. T a l b o t t, A Russian Reset Button 95 J. R. B i d e n, Speech at the 45th Munich Security Conference 96 Sddeutsche Zeitung z 4.02.2009.
93 94

70

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

budujc bezpieczestwo na dwch filarach: konstrukcji europejskiej oraz wsplnocie transatlantyckiej. Francja jest niezwykle przywizana do obu97. Podobnie swoje stanowisko formuuj Niemcy, dla ktrych EPBiO stanowi nie tylko element siy Unii Europejskiej, ale take wany czynnik wzmocnienia wsppracy transatlantyckiej, a w efekcie zwikszenia znaczenia NATO. W niuansach wystpuj jednak rnice w podejciu poszczeglnych pastw czonkowskich Sojuszu do kompetencji UE w zakresie bezpieczestwa. Wydaje si, e tzw. nowa Europa w silniejszym, a moe nawet zdecydowanym stopniu stawia na Stany Zjednoczone jako swojego gwnego partnera strategicznego. Dlatego to Pakt Pnocnoatlantycki jest fundamentem jej bezpieczestwa i bezwzgldnym priorytetem, a ewentualne struktury wojskowe Unii Europejskiej i jej EPBiO powinny odgrywa rol drugoplanow. Oczekujemy, e Sojusz pozostanie w przyszoci gwn instytucj organizujc bezpieczestwo systemu, ktry moe si ksztatowa na obszarze transatlantyckim pisz Szczygo i Waszczykowski. Nie mona dopuci do marginalizacji NATO i spadku jego znaczenia politycznego na rzecz Unii Europejskiej98. Niewtpliwie jednak obie organizacje powinny ze sob wsppracowa. Chodzi o to, aby unikn niepotrzebnego powielania zada, rozpraszania rodkw i moliwoci, a przede wszystkim otwartej i szkodliwej rywalizacji. Ju teraz mamy bowiem do czynienia z rodzajem schizofrenii, gdy to ten sam szef dyplomacji ktrego z pastw czonkowskich obu organizacji inaczej formuuje stanowisko polityczne, gdy przemawia na forum NATO, a inaczej gdy wystpuje przed gremium Unii Europejskiej. A przecie rzecz idzie o to, aby mona byo tward si oraz zasoby planistyczne i logistyczne Sojuszu oraz jego ogromne dowiadczenie wojskowe uzupeni i wzbogaci mikk si, zaangaowaniem i nawet biurokracj unijn. Tylko wwczas unikniemy groby zmarginalizowania jednej z tych dwch struktur, osabienia jej znaczenia i solidarnoci. Bo nic tak nie niszczy jak niezdrowa rywalizacja, powielanie dziaa i dublowanie kosztw. Groba taka istnieje, choby dlatego, e wiat euroatlantycki boryka si z kryzysem gospodarczym i finansowym. Oznacza to cakiem realn perspektyw zmniejszenia nakadw na obron i bezpieczestwo w budetach pastw czonkowskich. A tymczasem Europa mocno odstaje od Ameryki w zakresie nakadw na obronno oraz istniejcego potencjau militarnego. Trudno te mwi o wzmocnieniu skutecznoci Sojuszu, jeli nie bd kontynuowane prace nad zwikszeniem zdolnoci bojowych jego si. Specjalici dowodz, e w dzisiejszym wiecie, wobec istniejcych wyzwa i zagroe, decydujce dla wartoci oddziaw NATO-wskich bd takie zdolnoci, jak: wysoka gotowo bojowa, mobilno si oraz ich elastyczno pozwalajca na dostosowanie struktur organizacyjnych, systemw uzbrojenia oraz taktyki do charakteru i specyfiki przewidywanych zada. Tworzenie jednostek o duej mobilnoci i wysyanie ich na terytorium zagroonego pastwa byoby poli97 98

Cyt. w: Gazeta Wyborcza z 14-15.02.2009. A. S z c z y g o, W . W a s z c z y k o w s k i, Jakiego NATO chcemy

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

71

Jadwiga Kiwerska

tycznym znakiem, e NATO powanie traktuje wzajemne gwarancje bezpieczestwa mwi szef polskiego resortu obrony99. Skuteczno przyszych operacji wymaga te, aby siy sojusznicze pozyskiway i rozwijay zdolnoci do wykonywania zada w skadzie wielonarodowych si poczonych oraz wspdziaania z wojskami spoza Sojuszu. Wie si z tym kolejny pomys, pojawiajcy si w dyskusjach o przyszoci Sojuszu. Stawia si coraz wyraniej kwesti tego, czy dziaania NATO zwaszcza te prowadzone out of area lub dotyczce globalnych zagroe nie powinny by rwnie finansowane z szerszych ni tylko NATO-wskie (czytaj: przede wszystkim amerykaskie) rde. Czy w kosztach operacji prowadzonych choby w Afganistanie, ale te w innych regionach wiata, majcych na celu np. stabilizowanie sytuacji czy eliminowanie terroryzmu, nie mogyby partycypowa bogate kraje arabskie, midzynarodowe koncerny i firmy? Wszak wszyscy oni s zainteresowani w stabilizowaniu sytuacji i czerpi z tego wymierne korzyci. Nie moe by tak, e Polska bdzie pacia krwi onierzy i pienidzmi podatnikw za wiatowe bezpieczestwo i walk z terroryzmem po to, by np. szejkowie, japoskie koncerny () mogli spokojnie inwestowa swoje petrodolary i eksportowa towary przekonuje analityk wojskowy A. Bilski100. Wreszcie last but not least pojawia si problem dalszego rozszerzenia NATO. W kwietniu 2009 r., podczas szczytu NATO w Strasburgu i Kehl, bylimy wiadkami trzeciego ju w okresie pozimnowojennym etapu jego otwarcia na Wschd. Tym razem do grona pastw czonkowskich zostay przyjte Chorwacja i Albania. Klub euroatlantycki liczy teraz 28 pastw, mona powiedzie, e przesta mie charakter elitarny i coraz bardziej staje si paneuropejski. Dla jednych oznaczao to wzmocnienie Sojuszu, dla innych wzrost problemw zwizanych z uzyskaniem spoistoci i solidarnoci im wiksza organizacja, tym trudniej podejmowa jednomylne decyzje. Aktualny zatem pozosta problem, podnoszony niemal od pocztku lat dziewidziesitych, gdy dopiero rozpocz si proces przyjmowania nowych pastw do NATO. Podobnie nie straci na znaczeniu inny dylemat towarzyszcy otwarciu si Sojuszu na Wschd kwestia sprzeciwu Rosji i ewentualnego uznania jej weta. Ten aspekt sprawy da o sobie zna, jak pamitamy, w 2008 r. podczas szczytu w Bukareszcie, gdy to uwzgldniajc obiekcje Rosji nie zgodzono si na objcie Ukrainy i Gruzji programem MAP. Cho cz pastw NATO, w tym Polska, popiera aspiracje Kijowa i Tbilisi, to jednak i one maj wiadomo trudnej sytuacji wynikajcej z wewntrznych problemw obu tych byych republik radzieckich i nie do koca powszechnie akceptowanych aspiracji czonkostwa, zwaszcza na Ukrainie. Dlatego obiektywnie rzecz biorc ich droga do spenienia warunkw czonkostwa wydaje si odlega. Przyznaj to nawet politycy polscy101.
Wywiad z B. Klichem: NATO jak muszkieterowie A. B i l s k i, Globalne NATO? Yes we can!, Gazeta Wyborcza z 20.02.2009. 101 Zob. wywiad z B. Klichem: NATO jak muszkieterowie
99 100

72

IZ Policy Papers nr 5(I) www.iz.poznan.pl

Przyszo NATO trudne decyzje

Pozostaje rwnie problem szerszej natury: nie ma zgodnoci wrd pastw czonkowskich Sojuszu co do kontynuowania procesu jego rozszerzania. Nie chodzi ju tylko o ewentualny sprzeciw Rosji, ale o zasadno tego procesu. Zdaniem niektrych przyjmowanie kolejnych krajw europejskich to dreptanie w miejscu. Tym bardziej e moe to dotyczy pastw, ktre nie wnios oszaamiajcego potencjau militarnego ani wyjtkowych zdolnoci bojowych. Raczej bd wymagay zwikszonych nakadw finansowych i materialnych, aby cho zbliy si do standardw i potrzeb NATO-wskich. Pojawiaj si zatem gosy, e jeli Sojusz chce przetrwa i sta si rzeczywistym filarem wiatowego bezpieczestwa, musi myle globalnie, a to ma swoje konsekwencje, jeli chodzi o zakres czonkostwa. Nie ma sensu zatrzymywania caej infrastruktury NATO w Europie. Sojusz musi zdecydowa si na przyjcie nowych czonkw spoza Europy. Zaprosi do organizacji kraje, ktre mogyby wnie realny finansowy i wojskowy wkad w stabilizacj i umocnienie zapalnych regionw w wiecie. Specjalici mwi m.in. o Republice Poudniowej Afryki, Brazylii, Australii, Japonii, Indiach. By moe kraje te mog sta si potencjalnymi czonkami NATO, ale wydaje si to dzisiaj bardzo odleg i niewyran perspektyw. Realniejsz i blisz osignicia wydaje si opcja stworzenia sieci powiza NATO z innymi krajami i siami. Bowiem propozycja wyjcia poza europejskie czonkostwo oznaczaaby dla Paktu zmiany o charakterze fundamentalnym lub wprost przeksztacenie w instytucj typu ONZ-bis. Czy byaby taka wola jest to dzisiaj raczej wtpliwe. W kadym razie zgoda istnieje co do jednego potrzebny jest wyrany scenariusz dochodzenia pastw do NATO i nawet jeli nie bdzie on atwy czy szybki, to powinien by konkretny, tak by wyznacza kierunek i cel. Z kolei, aby taki plan mg powsta, aby mona byo decydowa o rozszerzeniu, Sojusz musi wiedzie, jakie ma cele strategiczne, jak ma wizj swojego dziaania i swojej przyszoci. Wracamy zatem do punktu wyjcia koniecznoci znalezienia odpowiedzi na kluczowe pytania i rozstrzygnicia najwaniejszych dylematw. Tak wic wiele problemw i zada stoi przed Sojuszem. Od tego, jak formu Pakt Pnocnoatlantycki okreli dla siebie w najbliszej perspektywie, jakim wyzwaniom bdzie chcia sprosta, jakie wypracuje rodki i metody dla realizowania swojej misji, zalee bdzie nie tylko jego przyszo, ale te bezpieczestwo wsplnoty euroatlantyckiej. NATO znalazo si zatem w wyjtkowym i wanym momencie.

IZ Policy Papers 5(I) www.iz.poznan.pl

73

ZESZYTY INSTYTUTU ZACHODNIEGO 2006 39/2006 - Maria Wagiska-Marzec, Penomocnicy ds. kultury i mediw w Republice Federalnej Niemiec 40/2006 - Marcin Tujdowski, Asymilacja a tosamo mniejszoci narodowej. Przypadek Serbouyczan 41/2006 - Micha Nowosielski, Trzeci sektor w Polsce i w Niemczech 42/2006 - Bogdan Koszel, Partnerstwo z rozsdku? Stosunki Francji ze zjednoczonymi Niemcami (1999-2006) 43/2006 - Jadwiga Kiwerska, Odwrt od rewolucji? Nowe elementy w amerykaskiej polityce zagranicznej 2007 44/2007 - Krzysztof Malinowski, Nauka i polityka zagraniczna. Dyskurs o midzynarodowej roli Niemiec (1990-2005) 45/2007 - Witold Ostant, Europejski Urzd Policji (Europol). Instytucja europejskiego systemu bezpieczestwa wewntrznego i wymiaru sprawiedliwoci 46/2007 - Bartosz Korzeniewski, wita polityczne w zjednoczonych Niemczech 2008 47/2008 - Joanna Dobrowolska-Polak, Niemiecka polityka dziaa humanitarnych 48/2008 - Marta Gtz, Czynniki wzrostu gospodarczego zwizane z wiedz. Niemcy na tle Unii Europejskiej 49/2008 - Piotr Kubiak, Pocztki wielkiej koalicji w Niemczech (2005) 50/2008 - Jadwiga Kiwerska, Osabione supermocarstwo. Pozycja USA w wiecie po omiu latach prezydentury Georgea W. Busha 2009 51/2009 - Ilona Romiszewska, Banki niemieckie w Unii Europejskiej 52/2009 - Bogdan Koszel, Integracja Turcji z Uni Europejsk z perspektywy RFN 53/2009 - Piotr Cichocki, Gwne nurty bada nad tosamoci europejsk 54/2009 - Piotr Kalka, Potencja badawczo-rozwojowy RFN (na tle innych krajw Unii Europejskiej) 55/2009 - Zbigniew Mazur, Widoczny Znak (2005-2009) 56/2009 - Maria Wagiska-Marzec, Konflikt wok Widocznego Znaku w wietle prasy polskiej 57/2009 - Bogdan Koszel, Nowe otwarcie? Stosunki polsko-niemieckie w okresie rzdw koalicji PO-PSL (2007-2009)
Cena 1 egzemplarza archiwalnego wynosi 8 z, od 2006 r. 15 z

CZASOPISMA INSTYTUTU ZACHODNIEGO Przegld Zachodni WeltTrends. Zeitschrift fr internationale Politik Siedlisko Biuletyn Instytutu Zachodniego

KSIKI INSTYTUTU ZACHODNIEGO 2007 Przemiany pamici spoecznej a teoria kultury. Praca zbiorowa pod red. Bartosza Korzeniewskiego, 244 ss., cena 24 z Dostosowania do wymogw Unii Europejskiej. Przykad Polski. Praca zbiorowa pod red. Piotra Kalki, 394 ss., cena 30 z Die Anpassungen an die EU-Erfordernisse. Beispiel Polen. Herausgegeben von Piotr Kalka, 400 ss., cena 30 z Maria Wagiska-Marzec, Bayreuth powikana spucizna. Spory wok teatru Wagnera, 360 ss.+24 ss. z fotografiami, cena 30 z O nowy model historycznych bada regionalnych. Praca zbiorowa pod red. Krzysztofa A. Makowskiego, 158 ss., cena 20 z Ustawa zasadnicza Republiki Federalnej Niemiec (GRUNDGESETZ FR DIE BUNDESREPUBLIK DEUTSCHLAND). Wydanie tekstowe w wersji niemieckiej i polskiej. Redakcja, wprowadzenie i weryfikacja Lech Janicki. Redakcja wydania III Ryszarda Formuszewicz, 356 ss., cena 30 z Zimna wojna (1946-1989) i jej konsekwencje dla adu midzynarodowego. Praca zbiorowa pod red. Bogdana Koszela i Sebastiana Wojciechowskiego, 230 ss., cena 25 z 2008 Bogdan Koszel, Polska i Niemcy w Unii Europejskiej. Pola konfliktw i paszczyzny wsppracy, 278 ss., cena 27 z Narodowe i europejskie aspekty polityki historycznej . Praca zbiorowa pod red. Bartosza Korzeniewskiego, 160 ss., cena 20 z lzacy, Kaszubi, Mazurzy i Warmiacy midzy polskoci a niemieckoci. Praca zbiorowa pod red. Andrzeja Saksona, 436 ss., cena 49 z Declining Cities/Developing Cities: Polish and German Perspectives . Edited by Marek Nowak and Micha Nowosielski, 208 ss., cena 25 z Maria Rutowska, Lager Glowna. Niemiecki obz przesiedleczy na Gwnej w Poznaniu dla ludnoci polskiej (1939-1940). Seria Documenta Occupationis. Tom XVI. Streszczenie w jzyku niemieckim, 662 ss., cena 49 z 2009 Tomasz Budnikowski, Bezrobocie wyzwaniem wspczesnoci, 351 ss., cena 35 z Marta Gtz, Atrakcyjno klastra dla lokalizacji bezporednich inwestycji zagranicznych, 398 ss., cena 39 z Krzysztof Malinowski, Przemiany niemieckiej polityki bezpieczestwa 1990-2005, 655 ss., cena 40 z Moje Niemcy moi Niemcy. Odpominania polskie. Praca zbiorowa pod red. Huberta Orowskiego, 574 ss., cena 45 z Transformacja w Polsce i w Niemczech Wschodnich prba bilansu. Praca zbiorowa pod red. Andrzeja Saksona, 331 ss., cena 30 z

INSTYTUT ZACHODNI 61-854 Pozna, ul. Mostowa 27 tel. 61 852 76 91 tel 61 852 28 54 (wydawnictwo) fax 61 852 49 05 e-mail: wydawnictwo@iz.poznan.pl www.iz.poznan.pl

ISBN 978-83-61736-21-9