You are on page 1of 3

Zobaczyć oczywiste - Światowy Dzień Kosmosu Można by pokusić się o nieco Heglowską z ducha prowokację, sugerując, że Dzień Kosmosu

obchodzony 21 maja został wprowadzony na zasadzie antytezy do Światowego Dnia Różnorodności Biologicznej, który obchodzi się 29 grudnia, bo skoro tego dnia poświęcono uwagę wszystkich, także najmniejszym stworzeniom to, dlaczego by nie udzielić jej uniwersum, wszystkiemu, co na sposób fizyczny, tak czy inaczej istnieje. To by oznaczało, że za dekretacją dnia uwielbienia wskazanego obiektu X być może stoi jakieś koteria, w mocy którego jest włączyć ogół światowego społeczeństwa do świętowania tegoż. Bynajmniej, idea obchodów Dnia Kosmosu narodziła się w firmie Lockheed Martin Corporation w USA i zyskała poparcie NASA. Tak więc tajemniczej instytucji od sprawy ubóstwienia kosmosu z całą pewnością nie ma, ale czy same narodziny idei Dnia Kosmosu, to jedynie czysty przejaw creative ghost of the man, jeżeli wziąć pod uwagę fakt, że za ten rodzaj działalności w większej firmie zazwyczaj odpowiada wyspecjalizowana jej komórka, zaś szczególnym przedmiotem zainteresowań Lockheed Martin Corporation jest m.in. wielopłaszczyznowa eksploatacja przestrzeni kosmicznej. Jak można domniemywać na podstawie motywów ustanowienia innych dni obchodów czegoś tam, ich sensem istotnym jest przybliżenie poznawcze obiektu, z jakiś ważnych racji, aczkolwiek znaczących dla człowieka; nierzadko wiąże się to z zamiarem wniesienia bądź wzmożenia ochrony tegoż przedmiotu. W przypadku Dnia Kosmosu, racją motywacyjną ustanowienia tegoż może być, w wymiarze społecznym, co najwyżej tylko owe przybliżenie poznawcze, gdyż ochrona, co się zowie, w ogóle nie wchodzi w tu grę, jak bowiem chronić coś, o czym nie wiadomo nawet czy jakąś granice posiada?! Niektórzy twierdzą, że samo pytanie zawiera błędną tezę, iż kosmos ma granicę. Przestrzeń wszechświata nie ma granicy podobnie jak nie ma jej powierzchnia kuli. Zresztą nasza najgłębsza penetracja kosmosu sięga zaledwie obrzeży układu słonecznego, gdzie w zimnych przestrzeniach w odległości 109.815 j.a. od Słońca (maj 2009) wędruje sonda kosmiczna Voyager 1, wystrzelona z Ziemi 20.08.1977. Sonda oddala się od Słońca z prędkością 17,115 km/s, czyli 61614 km/h w kierunku gwiazdy AC+793888 w konstelacji Żyrafy. Za około 40.000 lat Voyager 1 minie gwiazdę AC+793888 w odległości około 1,6 roku świetlnego. Jest jednak pierwszorzędny powód, że Dzień Kosmosu przyjmie się w wymiarze globalnym, i nie będzie to w zupełności zasługą li tylko mediów, chociaż bez wątpienia ich rola w tym względzie jest niebagatelna. Owóż, gdy jeszcze język ludzki był w powijakach, już wtedy prowadzono pierwsze „badania przyrodnicze” z zadawalającym, nawet z

dzisiejszego punktu widzenia, wynikiem. Mowa oczywiście o obserwacjach astronomicznych. Ich efekty w wielu przypadkach były na tyle trafne, że powstały teorie o sugerujące niemożność osiągnięcia takiej precyzji obliczeń, przy tak nikłym poziomie wiedzy matematycznej i praktycznie przy braku narzędzi pomiarowych, chyba, że wiedzę tę przypisać spuściźnie po mieszkańcach mitycznej Utopii Platona. Rok 2009 ma dla astronomii szczególne znaczenie. Jest co świętować, przykładowo:  400 lat od pierwszego użycia teleskopu do celów astronomicznych (Galileusz)  90 lat istnienia Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU)  40 lat od pierwszego lądowania człowieka na Księżycu (Apollo 11)  najdłuższe zaćmienie Słońca w XXI wieku Stąd rok 2009 uznano rokiem astronomii. Pomysł roku astronomii wyszedł od Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU), ale formalny wniosek do ONZ zgłosiły Włochy, gdyż tylko kraje członkowskie są do tego uprawnione. W roku 2005 UNESCO zarekomendowało Zgromadzeniu Ogólnemu przyjęcie uchwały o roku astronomii. Rezolucja została przyjęta podczas 62. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w dniu 20 grudnia 2007 r. W nawiązaniu do 400. rocznicy użycia przez Galileusza lunety do oglądania nieba, z przylądka Canaveral na Florydzie na kosmiczne podglądanie wystartował teleskop Kepler. Jego priorytetowym celem jest poszukiwanie podobnych do Ziemi planet poza Układem Słonecznym. Uczeni powodowanie nie tylko badawczą ciekawością, liczą na odkrycie pozaziemskiego życia, lub przynajmniej miejsca nadającego się do skolonizowania przez człowieka, choć to przy współczesnych możliwościach technicznych wydaje się czczą mrzonką chyba, że pod pojęciem kolonizacji rozumieją wysłanie w przestrzeń pierwotnych form życia ziemskiego. Zważywszy jednak, że po ponad 30 latach kosmicznej wędrówki Voyager 1 nie przekroczył jeszcze jednej doby świetlnej, możliwość biologicznej kolonizacji najbliższej planety, któraby np. odkryta została przy naszej najbliższej po Słońcu gwieździe Alfa Centauri, wydaje się być eksperymentem co najmniej milenijnym. Pośród atrakcji Roku Astronomii 2009 przewidziano, stosownie do inicjatyw Narodowych Komitetów Organizacyjnych poszczególnych państw, m.in.  24 godzinna astronomia - pokazy astronomiczne trwające łącznie przez 4 dni  Galileoscope - bardzo tani teleskop dostępny dla każdego  Kosmiczny dziennik - blogi prowadzone przez znanych astronomów

 Portal do Wszechświata - witryna ze zdjęciami, materiałami wideo, odnośnikami do dalszych materiałów  Ona jest astronomem - projekt skierowany do kobiet  Świadomość Wszechświata - pomoc dzieciom pokrzywdzonym przez los  Cykl szkoleń dla nauczycieli  Cykl wystaw najpiękniejszych zdjęć kosmosu  Świadomość ciemnego nieba - koordynacja inicjatyw związanych z ochroną naturalnego ciemnego nieba przed zbędnym zanieczyszczeniem sztucznym światłem  Astronomia i światowe dziedzictwo - ochrona obszarów, budowli związanych z astronomią i stanowiących element dziedzictwa kulturalnego ludzkości Program jak widać z powyższego bardzo ambitny, natomiast ile z tego uda się zrealizować, to będzie zależeć, jak zawsze od dostępności do funduszy, a po drugie od chęci adresatów, co, jak się wydaje, w tego typu akcjach jest najistotniejsze, gdyż „Cywilizacje albo wychodzą w kosmos, albo giną” (Carl Sagan).

Zbigniew Krajewski