You are on page 1of 80

ANTHONY DE MELLO

NICZEGO SI NIE WYRZEKA, DO NICZEGO SI NIE PRZYWIZYWA

I Przyszedem na wiat w redniozamonej, asymilowanej rodzinie ydowskiej w Wiedniu, wychowywaem si wic i ksztaciem w warunkach pod wieloma wzgldami identycznymi z warunkami, ktre uksztatoway Freuda. Kultura, jaka przekaza mi mj dom, potem gimnazjum, wreszcie Uniwersytet Wiedeski, niewiele si zmienia od czasu, gdy pidziesit lat wczeniej ksztaci si tu Freud. Byo wic rzecz naturalna, e gdy tylko zaczem samodzielnie myle, czytaem Freuda. Po zapoznaniu si z jego wczeniejszymi pracami, z zapaem studiowaem - w miar ich ukazywania si - nastpne, poczwszy od rozprawy Poza zasada przyjemnoci (1920) oraz Ego i id (1923), po prace ostatnie, w ktrych najpeniej rozwin swoje myli. Rozumienie pism Freuda znacznie mi tedy uatwiao to, e mogem ledzi jego myli w miar jak wznosi budowle psychoanalizy, rozpoczt na kilka lat przed moim urodzeniem. Uatwiaa mi to rwnie okoliczno, e s przeszedem proces analityczny, a take fakt, i poznawaem psychoanaliz, yjc w tym samym, jedynym w swoim rodzaju klimacie kulturalnym Wiednia, w ktrym pracowa i myla Freud. Kiedy dane mi byo w wieku rednim rozpocz nowe ycie w Stanach Zjednoczonych i zaczem czyta i omawia prace psychoanalityczne po angielsku, odkryem, e lektura Freuda w przekadach na ten jzyk wywouje zupenie inne wraenie ni zapoznawanie si z nimi w oryginale. stao si dla mnie jasne, e w wersjach angielskich uleg w znacznej mierze zatracie przenikajcy pisma Freuda w oryginale tak istotny dla niego humanizm. W dziele Traumdeutung (1900), ktre dao pocztek naszemu rozumieniu znaczenia snw, a take natury i potgi niewiadomoci, Freud przedstawia wasna trudna walk o zdobywanie coraz wikszej samowiadomoci. W innych pracach wyjania, dlaczego uwaa, i jest niezbdne, aby kady z nas podj to samo zadanie. We wszystkim, co pisze, pokazuje nam - w subtelny, przekonywajcy, czsto wspaniay w sformuowaniach sposb- ze my, jego czytelnicy, te moglibymy skorzysta z podobnej wyprawy po poznanie samego siebie. Freud ukaza nam, jak dusza moe sta si wiadoma samej siebie. Obznajomienie si z najgbszymi warstwami duszy - dotarcie do najstraszliwszych nawet piekie osobistych - nie jest przedsiwziciem atwym. Odkrycia Freuda, a co wicej sposb, w jaki je nam przedstawia, wywouj w nas przekonanie, e ta stawiajca wielkie wymagania i potencjalnie niebezpieczna podro po samopoznanie przyniesie nam w rezultacie to, e staniemy si bardziej ludzcy, e nie bdziemy ju niewoleni - i to nie zdajc sobie sprawy z tego - przez dziaajce w nas mroczne siy. Dziki zbadaniu rde mocy owych sil i dziki ich

zrozumieniu zaczniemy nie tylko lepiej sobie z nimi radzi, lecz take staniemy si zdolni do gbszego rozumienia blinich, opartego na prawdziwym wspodczuwaniu. Pracujc i pisa Freud czsto mwi o duszy - o jej naturze i strukturze, rozwoju, waciwociach, o tym, w jaki sposb przejawia si ona we wszystkim, co czynimy, o czym marzymy i nimy. Niestety nikt, kto czyta go w przekadach angielskich, nie moe si tego domyli, poniewa niemal wszystko, co u Freuda odnosi si do duszy i do tego, co z ni zwizane, w przekadach tych znikno. Ten fakt, ktry czy si z wprowadzeniem bdnych lub niewaciwych odpowiednikw wielu najwaniejszych poj psychoanalitycznych sprawia, e bezporednie i zawsze gbokie osobiste wezwania kierowane przez Freuda do wsplnego nam czowieczestwa przemieniaj si dla czytelnika przekadw angielskich w abstrakcyjne, bezosobowe, czysto teoretyczne, uczone i stechnicyzowane - krotko mwic, naukowe stwierdzenia dotyczce osobliwego i nader zoonego dziaania naszego umysu. Zamiast wpaja nam gbok wraliwo na to, co w kadym z nas najbardziej ludzkie, tumacz staraj si doprowadzi czytelnika do naukowej postawy wobec czowieka i jego poczyna, do naukowego rozumienia niewiadomoci i sposobw, w jakie wpywa ona na nasze zachowania. Zdaem sobie spraw z tego w latach czterdziestych, kiedy podjem si kierowania instytucja psychiatryczna dla dzieci, Szkoa Ortogeniczna przy Uniwersity of Chicago. Czonkowie personelu, z ktrymi zaczem pracowa, byli bardzo oczytani we Freudzie; przekonani, e przyswoili sobie jego myli, starali si swj sposb rozumienia Freuda wprowadzi w ycie, w pracy z dziemi. Znaczne teoretyczne zrozumienie procesw niewiadomych, do jakiego doszli podczas studiw nad Freudem, pozostao dokadnie takie wanie: teoretyczne. wykazao znikoma uyteczno w pomaganiu dzieciom cierpicym na cikie zaburzenia psychiczne; czsto okazywao si w tym nawet przeszkoda. Byo to zrozumienie wyrozumowane, oparte na emocjonalnym dystansie. Potrzebna za bya przede wszystkim emocjonalna blisko, ktra bierze si z bezporedniego, wspodczuwajcego [sympathetic] rozumienia wszystkich przejaww duszy danego dziecka, a wic tego, co powoduje u niego zaburzenia i dlaczego. Potrzebne byo to, o czym Freud czasem mwi wprost, ale znacznie czciej implicite: spontaniczna sympatia midzy nasza niewiadomoci a niewiadomoci drugiego czowieka, odzew uczuciowy naszej duszy na dusze drugiego czowieka. Osoby nalece do personelu Szkoy, czytajc Freuda w przekadzie, w ogle si z tym nie zetkny; nie mona od kogo oczekiwa, e zacznie rozumie dusze ludzka, skoro nigdy si o niej nawet nie wspomina. Najgorsze w istniejcych przekadach jest to, e

wprowadzaj one abstrakcje, w czytelniku bowiem atwo si wtedy wytwarza dystans wobec wszystkiego, co Freud chce przekaza o wewntrznym yciu ludzkim i wewntrznym yciu samego czytelnika. Psychoanaliza zamienia si w przekadach angielskich w co, co odnosi si i stosuje do innych, przybierajc posta systemu intelektualnych konstrukcji. W konsekwencji ten, kto zapoznaje si z psychoanaliza, odwodzony jest od potraktowania jej w sposb osobisty - odwodzony jest od wgldu we wasna niewiadomo i w to wszystko, we wasnym wntrzu, czego istnienia wzdraga si on przyj do wiadomoci, cho jest na wskro ludzkie. Przez niemal czterdzieci lat wykadaem psychoanaliz amerykaskim studentom psychiatrii i staystom. Bezustannie patrzyem na to, w jak wielkim stopniu przekady angielskie utrudniaj im prawdziwe zrozumienie Freuda i psychoanalizy. Mimo ze wikszo moich utalentowanych i pracowitych suchaczy, ktrych miaem przyjemno uczy, wiele gorliwoci wkadaa w ch poznania, co to jest psychoanaliza, przewanie okazywali si do tego niezdolni. Z reguy przekonywaem si, e pojcia psychoanalityczne staj si dla nich czym, co ma suy wycznie spogldaniu na innych, z bezpiecznego dystansu - a nie czym, co ma jakikolwiek zwizek z nimi samymi. Patrzyli na innych przez okulary abstrakcji, prbowali ich zrozumie za pomoc narzdzi intelektualnych, nie obracajc nigdy spojrzenia ku wntrzu duszy czy ku wasnej niewiadomoci. Odnosio si to nawet do tych, ktrzy sami poddawali si procesowi analitycznemu - okoliczno ta nie pocigaa za sob adnej dostrzegalnej rnicy. Dziki psychoanalizie niektrzy zaczli y w wikszej zgodzie z samym sob i mogli odtd lepiej podoa yciu, innym pomoga uwolni si od przykrych symptomw nerwicowych, ale nie zmienio to faktu, e mylnie ja rozumieli. Bya ona w ich oczach czysto intelektualnym systemem - umiejtna, podniecajca gra, a nie zyskiwaniem wgldu w siebie samego i wasne poczynania, wgldu, ktry wie si z potencjalnym zagroeniem wewntrznym. To, co analizowali, to bya zawsze niewiadomo kogo innego, niemal nigdy wasna. Nie przemyleli dostatecznie faktu, e aby stworzy psychoanaliz i zrozumie, jak dziaa niewiadomo, Freud musia podda analizie wasne sny, zrozumie wasne omyki jzykowe i powody, dla ktrych sam czego zapomnia lub popeni czynno omykow innego jeszcze rodzaju. Studentom tym nie udao si uchwyci sedna Freudowskiego mylenia, poniewa - i to stanowi najistotniejsze wyjanienie ich niepowodze - wszystkim ludziom waciwe jest yczenie, aby nie zdawa sobie sprawy z treci wasnej niewiadomoci. Freud, ktry bardzo dobrze wiedzia, e yczenie to wystpi u jego czytelnikw, stara si przemawia do nich moliwie najbardziej bezporednio. Pisa o sobie i o swoich pacjentach w taki sposb, aby

czytelnik odczul, e odnosi si to do nas wszystkich - w rwnej mierze do Freuda, jego pacjentw i innych ludzi, co do niego samego, do czytelnika. W doborze wyrae, decydujc si na bezporedni styl, kierowa si Freud okrelonym celem, jakim byo umoliwienie czytelnikowi odniesienia odkry psychoanalitycznych do siebie samego bo tylko na podstawie wasnego dowiadczenia wewntrznego mona w peni zrozumie o czym Freud pisze. Bdy poczynione w przekadach Freuda staj si szczeglnie dotkliwe wwczas, gdy cz si z nieuniknionymi znieksztaceniami, jakie powoduje dzielcy nas od Freuda czas. W przekadach, o ktrych mowa, myli Freuda nie tylko s przetransponowane na inny jzyk, ale nadto transpozycja taka dokonuje si w kontekcie odmiennej kultury - kultury, w ktrej wikszo czytelnikw ma znikome obeznanie z kanonami kultury europejskiej. Tote pozostaj oni gusi na wikszo Freudowskich aluzji. Wiele jego wyrae przerobiono na czysto techniczne terminy; kluczowe sowa pozbawione zostay waciwego im w oryginale bogactwa szczeglnych odcieni znaczeniowych, mimo i Freud wybra je wanie dlatego, e nasycone s gbokimi treciami i wywouj szczeglny, wieloraki rezonans ludzki.

II Jzyk ma w dziele Freuda przeogromne znaczenie; jest to najwspanialsze narzdzie jego kunsztu. Posuguje si on jzykiem niemieckim w sposb nie tylko mistrzowski, ale czsto poetycki; z reguy wyraa swoje myli zgodnie z prawdziwa sztuka wymowy. Wiedza to i uznaj powszechnie ci, ktrzy poznali jego pisma w oryginale. Wielokro zauwaano, e Freudowskie opisy przypadkw czyta si jak najlepsze powieci jego czasw. Wielu pisarzy niemieckich uznaje Freuda za wielkiego stylist. Tomasz Mann, piszc o jednej z jego ksiek, powiada, e w strukturze i formie nawizuje ona do wzorw wielkiej eseistyki niemieckiej, ktrej stanowi mistrzowski przykad. Hermann Hesse ceni w dziele Freuda wielkie wartoci zarwno ludzkie, jak literackie; dodajc, e w jego jzyku: jasno mylowa czy si z piknem wyrae i cisoci definicji. Albert Einstein podziwia Freuda nade wszystko za wspaniale pisarstwo, powiadajc, e nikt ze wspczesnych piszcych po niemiecku, nie moe mu dorwna w mistrzostwie jzykowym, z jakim ujmuje swj przedmiot.1 W rzeczy samej, Freud uksztatowa swj styl na klasykach niemieckich - przede wszystkim na Goethem, ktrego studiowa w latach modzieczych i ktry wywar na niego gboki wpyw. (To wanie Goethe, nawiasem mwic, wprowadzi do jzyka niemieckiego sowo sublimieren, to sublimate [sublimowa], piszc o koniecznoci przeksztacania, doskonalenia i uwzniolania uczu ludzkich). Poniewa dla Freuda znalezienie mot juste miao tak wielk wag, wprowadzanie w przekadach niezrcznych wyrae majcych by odpowiednikami jego poj i stosowanie przez tumaczy niewaciwych procederw jzykowych wyrzdza tym wiksza szkod jego ideom. myl Freudowska, odarta z waciwego sowa czy pozbawiona odpowiedniego ujcia, zamienia si w grube uproszczenie, a nawet ulega cakowitemu znieksztaceniu. W niestarannych tumaczeniach sowa jego zostaj pozbawione wielu lub wikszoci subtelnych elementw zmysowych i aluzji, ktrymi posugiwa si umylnie, aby umoliwi czytelnikowi zrozumienie tego, o co mu chodzi, i aby wywoa reakcje czytelnika nie tylko na poziomie intelektualnym, lecz take na poziomie emocjonalnym - nie tylko w wiadomoci, lecz take w niewiadomoci. Jedynie wwczas, gdy rozumienie myli Freuda przebiega na obu tych poziomach, mona w peni uchwyci przekazywane przez niego znaczenia, caa ich subtelno i bogactwo; a dla waciwego pojmowania psychoanalizy jest to sprawa kluczowa. Wszdzie tam, gdzie w przekonaniu Freuda byo to tylko moliwe, stara si on przekazywa swoje nowe idee za pomoc najzwyklejszych sow., z ktrymi czytelnik jego

obeznany by od dziecistwa; wielkim dokonaniem stylistycznym Freuda jest to, e nasyci je takimi odcieniami, znaczeniami i powizaniami mylowymi, ktrych w dotychczasowym yciu nie miay. Kiedy dla przekazania czego zwykle, codzienne sowa okazyway si niewystarczajce, z owych zwykych sw tworzy nowe, czsto przez poczenie dwu takich sw, co jest nagminna praktyka w jzyku niemieckim. Jedynie wtedy, kiedy sowa bdce w powszechnym uyciu - nawet wyposaone w nowe znaczenia albo poczone ze sob czy uszeregowane - nie przekazyway w odpowiedni sposb tego, co chcia wyrazi, ucieka si do greki lub aciny, jak w przypadku terminu zespl edypalny, ktry wie si z mitem greckim. Nawet wwczas jednak wybiera okrelenia, o ktrych wiedzia, e nie bd jego czytelnikowi obce, i ze dziki temu czytelnik wyposay je w t wane skadniki znaczeniowe, ktre w zamierzeniu Freuda suy miay przekazywaniu zarwno jawnych sensw, jak sensw ukrytych, gbszych. Zakada, e czytelnicy jego to osoby wyksztacone, ludzie wychowani na klasykach, podobnie jak on sam. (Za czasw Freuda w Gymnasium greka i acina byy przedmiotami obowizkowymi.)

III Do uywanych przez Freuda bardzo wanych terminw pochodzenia greckiego nale sowa Eros i erotyczny; wywodzi si od nich doniosy termin sfery erogenne, ktry Freud utworzy na oznaczenie szczeglnie wraliwych na pobudzenie erotyczne obszarw ciaa, jakimi s sfera oralna, analna i genitalna. Termin ten pojawi si po raz pierwszy w Trzech rozprawach z teorii seksualnej (1905). W przedmowie do czwartego wydania, napisanej w 1920 roku, Freud zwraca uwag jak bardzo styka si ten rozszerzony seksualizm psychoanalizy z Erosem boskiego Platona. c) Czytelnikowi, ktry, podobnie jak Freud, przyswoi sobie bardzo gruntownie tradycje antyczna, takie sowa jak Eros i erotyczny przywodz na pami czar i wdzik Erosa oraz - co jeszcze waniejsze - jego gboka mio do Psyche, duszy, ktra polubi na wieczna mio i oddanie. Jeeli kto jest obeznany z tym mitem, niepodobna, aby pomyla o Erosie, nie majc jednoczenie w pamici Psyche oraz opowieci o tym, jak to najpierw w oszukaczy sposb wzbudzono w niej przekonanie, e Eros jest wstrtny, i jakie to miao niezwykle tragiczne nastpstwa. Dopatrywa si w Erosie (czy w tym, co si z nim wie) nieokrzesanej seksualnoci to bd, ktry, jak to jest przedstawione w micie, moe prowadzi do katastrofy. (Bdem byoby rwnie mylenie Erosa z Kupidynem. Kupido to nieodpowiedzialny, zoliwy chopczyk, Eros za jest dorosy; to mody mczyzna w penym rozkwicie urody i sil.) Jeeli mio pciowa ma by dowiadczeniem prawdziwie erotycznym, musi ja przenika pikno (co symbolizuje Eros) i tsknota duchowa (co symbolizuje Psyche). t wanie skadniki znaczeniowe nale do treci, o ktre Freudowi chodzio, gdy uywa takich sw jak Eros i erotyczny. Jeeli treci tych, cile zwizanych z pochodzeniem wspomnianych sw z tradycji antycznej, sowa owe zostan pozbawione, nie tylko utrca spora cze znacze, ktre Freud chcia czytelnikowi przekaza, ale nawet mog zyska sens cakowicie przeciwny. Odnosi si to do samego sowa psychoanaliza, ktre jest tworem Freuda. Uywajc tego popularnego obecnie sowa, wszyscy na ogol zdaj sobie niejasno spraw z tego, e jest ono utworzone przez poczenie dwu sw greckiego pochodzenia, ale tylko nieliczni uprzytamniaj sobie, e odnosz si one do dwu cakowicie przeciwnych zjawisk. Psyche to dusza, i sowo to pene jest przebogatych znacze, budzi rezonans emocjonalnym jest na wskro ludzkie i nie ma charakteru pojcia naukowego. Analiza zakada dystans, poddawanie naukowemu badaniu. Czytelnicy angielskich przekadw Freuda trca tym wicej, e w jzyku angielskim akcent w sowie psychoanalysis pada na jego druga cze, na analysis,

przez co uwydatniona zostaje ta cze zoenia, z ktra wi si konotacje naukowe. W jzyku niemieckim natomiast w sowie Psychoanalyse akcentowana jest pierwsza cze, a wic psyche, dusza. Tworzc na okrelenie tego, co uprawia, termin psychoanaliza, Freud pragn uwydatni, e wydobywanie i badanie pomijanych i ukrytych czynnikw dziaajcych w naszej duszy pozwaa nam obezna si z nimi i zrozumie role, jaka odgrywaj w naszym yciu. Wanie nacisk pooony na dusze roni jego analiza od wszystkich innych analiz. Nasze myli i uczucia dotyczce duszy ludzkiej - naszej wasnej duszy, oto co jest wszechobecne i najwaniejsze w ujciu Freudowskim. Niestety, gdy obecnie uywamy sowa psyche w zoeniu psychoanaliza czy w innych zoeniach, jak psychologia, nie budzi ju ono w nas tego rezonansu uczuciowego, o jaki chodzio Freudowi. W przypadku wspczesnych mu wiedeczykw rzecz si miaa inaczej; dla nich sowo psyche nie trcio w adnym zoeniu waciwych mu treci. Opowie o Psyche musiaa szczeglnie pociga Freuda, bo zanim Psyche dostpia niebios, zmuszona bya, dla naprawienia bdu, zstpi do podziemi. Podobnie Freud musia odway si na zejcie do podziemi - w tym przypadku do podziemi duszy - aby dostpi owiecenia. Nawizuje on do opowieci o Amorze i Psyche w pracy Das Motiv der Kastchenwahl (1913), analizujc czynniki niewiadome, jakie prawdopodobnie skrywaj si w tak czsto wystpujcym motywie wyboru - ktry decyduje o caym losie danej osoby pomidzy trzema rzeczami lub trzema istotami (trzy szkatuki w Kupcu weneckim, trzy crki w Krlu Lirze, trzy boginie w sadzie Parysa, trzy siostry, z ktrych najpikniejsza jest Psyche). Freud prbuje pokaza, e w motywie tym kryj si dwa zwizane ze sob elementy treciowe. Jeden to nasza ch, aby Wierzy, i tam, gdzie nie mamy wyboru, wybr ten istnieje. Drugi to symboliczne obrazowanie trojakiej roli penionej przez kobiet w yciu mczyzny - roli matki, ukochanej i na koniec matki symbolicznej (Matki-Ziemi), do ktrej powraca on, gdy umiera. W bani o Amorze i Psyche przedstawione jest gbokie przywizanie matki do syna - wiec, ktra Freud uwaa za najmniej ambiwalentna ze wszystkich wizi w yciu mczyzny. Ukazana tu jest take niezwykle silna zazdro matki o ukochana syna. Jak czytamy u Apulejusza, Psyche bya tak pikna, e czczono ja bardziej ni Wenus, co wzbudzio gniew tej bogini. Rozchylonymi wargami caowaa syna dugo i gorco, aby uzyska od niego zgub Psyche. Jednak mimo uwodzicielskich zabiegw, ktrymi chciaa skoni syna, aby speni jej zadania, Amor tym mocniej pokocha Psyche, zadajc od niej wykonania zada, ktre w jej mniemaniu musza spowodowa, e Psyche nie zdoa si ocali, bo midzy innymi ma ona przynie z podziemi szkatuk z odrobina urody, tyle, eby na jeden dzionek starczyo. d) Przy czym dla pewnoci trzyma wwczas syna w zamkniciu.

Zrozpaczony Amor zwraca si o pomoc do ojca, Jowisza, ktry, pamitajc, jak sam kocha, godzi si, by Psyche zostaa ona syna. Opowie o Amorze i Psyche stanowi pod pewnymi wzgldami odpowiednik historii Edypa, ale wystpuj tu te istotne rnice. W opowieci o Edypie ojciec lka si, e syn zajmie jego miejsce; aby temu zapobiec, prbuje go zniszczy. W opowieci o Psyche matka lka si, e moda dziewczyna wyruguje ja z miejsca, jakie zajmuje w uczuciach ludzkoci i syna, i dlatego prbuje ja zniszczy. Jednake historia Edypa koczy si tragicznie, natomiast opowie o Amorze i Psyche ma szczliwe zakoczenie, i jest to bardzo znaczce. Mio matki do syna i silna zazdro o mod dziewczyn, ktrej daje on w swoich uczuciach pierwszestwo, to co, co mona wyjawi otwarcie. To, e moda dziewczyna uroda przewysza dojrzaa kobiet, e syn zwraca si od matki ku ukochanej, e ukochana cierpi z powodu zazdroci ze strony matki ukochanego - cho powoduje wielkie trudnoci, nie odbiega od normalnych ludzkich uczu i zgodne jest z naturalnym konfliktem pokole. Tote na koniec Jowisz i Wenus godz si z sytuacja: odbywaj si uroczyste zalubiny Amora i Psyche w obecnoci wszystkich bogw, Psyche zostaje obdarzona niemiertelnoci, Wenus jedna si z ukochana syna. Natomiast Edyp, zabijajc ojca i polubiajc matk, wprowadza w czyn powszechna dziecica fantazje. Obracajc t fantazje w rzeczywisto, Edyp dziaa przeciw naturze, zgodnie z ktra syn winien polubi kobiet naleca do jego wasnego pokolenia, a nie matek, i pojedna si z ojcem. Dlatego te dzieje jego kocz si tragicznie dla wszystkich. Nie wiemy, czy Freud pozostawa pod wraeniem analogii i rnic zachodzcych midzy tymi dwoma staroytnymi mitami, ale wiemy dobrze, jak bardzo zafascynowany by mitologia grecka; studiowa ja gorliwie i kolekcjonowa greckie, rzymskie i egipskie poski. Wiedzia, e Psyche przedstawiano jako moda i pikna, z ptasimi lub motylimi skrzydami. Ptak czy motyl to symbole duszy w wielu kulturach, uwydatniajce jej transcendentn natur. Dziki tym symbolom sowo psyche wyposaone jest w znaczenia wice si z piknem, delikatnoci i tym, co niesubstancjonalne - z ideami, ktre czymy z dusza do dzisiaj; sugeruj one take, e jeli chcemy zbliy si do Psyche, wymaga to z naszej strony najwikszego szacunku, ostronoci i uwagi, poniewa w przeciwnym razie moglibymy ja zniszczy. Uprawianie psychoanalizy rwnie wymaga szacunku, ostronoci i uwagi.

IV Wszystkie wysiki Freuda podczas caego ycia zmierzay do tego, aby pomoc nam w rozumieniu siebie samych, a przez to w uwolnieniu si od sptania przez nie znane nam siy, sprawiajcego, e ycie nasze pene jest cierpie, a nawet wielkich nieszcz, i ze unieszczliwiamy innych, w znacznej mierze na wasna zgub. Badajc, co zawiera nasza niewiadomo, Freud poda w wtpliwo pewne bardzo nam drogie przekonania, takie jak wiara, e ludzkie moliwoci doskonalenia si s nieograniczone, i ze czowiek jest z natury dobry; uprzytomni nam nasze ambiwalencje wewntrzne oraz przyrodzony narcyzm, odkrywajc, e wywodzi si on z dziecicego egocentryzmu i ukazujc jego niszczcy charakter wwczas, gdy ju jestemy doroli. W yciu i pracy Freud wypenia usilnie nakaz wypisany na wityni Apollina w Delfach: Poznaj samego siebie i pragn rwnie nam pomoc w tym zadaniu. Dogbne poznanie siebie budzi moe jednak skrajny niepokj. Pociga za sob konieczno wewntrznych przemian, co jest zadaniem trudnym i bolesnym. rdem wielu rozpowszechnionych nieporozumie dotyczcych Freuda i psychoanalizy jest w lek przed samopoznaniem - wygodne przekonanie, wspierane przez wprowadzajcy emocjonalny dystans jzyk istniejcych przekadw, e psychoanaliza to metoda analizowania okrelonych aspektw zachowania innych ludzi. Odkrycia Freuda stanowi zagroenie dla naszego narcystycznego obrazu samych siebie. Ile jest w tym ironii, e dzieo czowieka tak usilnie dcego do samozrozumienia wywouje tyle nieporozumie co do psychoanalizy, ktre maj charakter obronny wanie w tym zakresie. Przyjmujc tylko niektre, wyrwane z caoci jego myli, twierdzenia Freuda dotyczce roli popdw seksualnych w ksztatowaniu si osobowoci czowieka, nie rozumiejc jego tragicznego przekonania, e niszczycielskie tendencje ludzkie wywodz si z mrocznej strony ludzkiej duszy, i przeksztacajc to przekonanie w atwa teorie, e negatywne przejawy zachowa czowieka stanowi tylko i po prostu nastpstwo tego, e yje on w zym spoeczestwie, wielu kontynuatorw Freuda spycio psychoanaliz tak bardzo, e przeksztacia si ona w co, co stanowi przeciwiestwo gbokiego Freudowskiego spojrzenia na kondycje ludzka. Freud by przekonany, e stworzenie spoeczestwa cywilizowanego stanowi - mimo wszystkich jego niedocigni - najwysze osigniecie czowieka. Jedynie zupene niezrozumienie tego, co Freud pisze w pracach Totem i tabu (1912-1913) i Das Unbehagen in der Kultur (1930)e), pozwaa ywic wygodne przewiadczenie, e psychoanaliza to nie konfrontacja z otchani w nas samych i

niewiarygodnie trudne zadanie obeznania si z panujcym w tej otchani chaosem oraz zyskania nad nim kontroli, ale co, co ma uczyni ycie atwym i przyjemnym, i co upowania nas do tego, aby - pod pretekstem autoekspresji - dawa niepohamowany upust popdom seksualnym, nie zwaajc na adne ograniczenia, ryzyko czy cen. Cay wysiek Freuda zwizany z odsanianiem niewiadomoci zmierza do tego, abymy mogli zyska pewna doza racjonalnej kontroli nad ni; abymy wwczas, gdy dziaanie pod wpywem presji niewiadomych nie jest rzecz waciwa, byli w stanie odwlec je lub mogli presje t zneutralizowa, albo te - co najbardziej podane - potrafili skierowa je poprzez sublimacje ku wyszym i lepszym celom. Trudnoci napotkane przez Freuda podczas autoanalizy i trudnoci, jakie mieli jego pacjenci z wywoywaniem z pamici stumionych wspomnie, dowiody Freudowi, e odkrycie wasnych treci niewiadomych nigdy nie jest atwe. Konkretne dowiadczenia z wczesnego okresu pracy pouczyy go, e jeli ma si unikn niepodanych konsekwencji tego procesu, jest rzecz absolutnie niezbdna, aby analityk bacznie czuwa nad dokonujcym si u pacjenta przeniesieniem pozytywnym i nad wasnymi uczuciami wzbudzanymi przez ten proces. Doszed on do wniosku, e jeeli praca nad odkryciem siebie samego ma odbywa si w sposb zapewniajcy bezpieczestwo i przynosi podane rezultaty, musi ona przebiega w specjalnych warunkach. Aby pacjent mg bezpiecznie otworzy kocio ze swoimi treciami niewiadomymi, wyzwoli emocje i znie stumienia - ktrych znaczna cze okazywaa si dla niego dotd bardzo uyteczna w radzeniu sobie z yciem w spoeczestwie - konieczne jest przeprowadzenie tego procesu w stosunkowo krtkich, wydzielonych i cile okrelonych porcjach czasu. Jedynie wwczas mona sobie pozwoli na rozptanie myli i uczu, nad ktrymi - dla wasnego dobra i dla dobra innych - w yciu codziennym musimy panowa. Jedynie wwczas zdoamy uzyska waciwy wgld w to, co dzieje si w naszej niewiadomoci, jeli bdzie si to odbywa w warunkach zagraajcych naszemu normalnemu yciu poza gabinetem lekarskim i naszym osobistym wiziom yciowym. Na t niezmierna ostrono Freuda w procesie analitycznym zazwyczaj nie zwraca si uwagi i panuje przekonanie, e psychoanaliza opowiada si za nieograniczonym pozwalaniem sobie na wszystko, nie w sowach, wymienianych na osobnoci, przez cile okrelony i wydzielony z ycia czas, ale w uczynkach, zawsze i wszdzie, we wszystkich sytuacjach yciowych, bez wzgldu na spustoszenia, jakie to moe wywoa w naszym wasnym yciu i w yciu innych ludzi. Poniewa psychoanaliza odsonia szkodliwe nastpstwa nadmiernych stumie, wytworzyo si przekonanie, e opowiada si ona za zniesieniem jakichkolwiek autokontroli. Poniewa podczas psychoanalizy stawia si wymg:

naley wyjawi wszystko - ale tylko przez pidziesit minut dziennie i pod opieka specjalnie przygotowanego i godnego zaufania terapeuty, ktry ochroni pacjenta przed zbyt gbokim lub zbyt pospiesznym wnikaniem we wasna niewiadomo, wytworzyo si przekonanie, e gosi ona: nie naley zwaa na nic, w adnym czasie i miejscu, przez cale ycie. Poznaj samego siebie zamieniono na: Rb co ci si podoba Freud stale podkrela, e wrogowie psychoanalizy - ci, ktrzy uwaaj, e nie jest ona nic warta - nie s dla jej rozwoju niebezpieczni; problem stanowili dla Freuda naiwni zwolennicy jego nowej nauki i wszyscy, ktrzy pragn si ni posugiwa, aby usprawiedliwi wszelkie moliwe roszczenia wasnego egocentryzmu w yciu i wobec innych ludzi. Obawia si, e psychoanaliza ulegnie zniszczeniu, jeli zostanie szeroko przyjta, nie bdc zrozumiana. Po swoim pobycie w Stanach Zjednoczonych, gdzie w 1909 roku, w Clark University, po raz pierwszy i jedyny w uznaniu jego osigni nadano mu honorowy stopie naukowy, Freud przewidzia, e taki wanie bdzie los psychoanalizy w tym kraju. W 1930 roku pisa: Czsto sysz, e psychoanaliza jest bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych i ze nie napotkaa tam tak zaciekego oporu jak w Europie. (...) Wydaje mi si, e popularno sowa psychoanaliza w Ameryce nie oznacza ani obeznania z jej sednem, ani poszerzenia i pogbienia sposobu jej rozumienia. (...) Znajomo psychoanalizy jest u amerykaskich doktorw i autorw najczciej bardzo niedokadna, znaj oni jedynie pewne sowa i formuy, co nie przeszkadza im w wypowiadaniu bardzo stanowczych sadow2. Podobnie jak ojciec psychologii amerykaskiej, William James, Freud opar swe dzieo gownie na introspekcji - wasnej i pacjentw. Psychoanaliza polega w ogle na introspekcji. Mimo ze obecnie czsto cytuje si Freuda we wstpach do prac z dziedziny psychologii - i to czciej ni kogokolwiek innego3 dziea jego wywary jedynie bardzo powierzchowny wpyw na cytujcych go akademickich psychologw. Badania psychologiczne prowadzone na uniwersytetach amerykaskich i uniwersyteckie nauczanie psychologii w tym kraju s albo ukierunkowane behawioralnie, albo skupione na psychologii poznania, albo zorientowane fizjologicznie, koncentrujc si niemal wycznie na tym, co moemy zmierzy lub zaobserwowa z zewntrz; introspekcja nie odgrywa tu adnej roli. Psychologia amerykaska jest tylko analiza - pomija cakowicie psyche, czyli dusze. Kiedy w dziedzinie psychologii rozwojowej - ktra nie powstaaby, gdyby nie dzieo Freuda - nawizuje si do jego prac, to w wikszoci przypadkw autorzy albo zaprzeczaj jego twierdzeniom, albo je trywializuj. Dr Benjamin Spock, najbardziej znany pediatra swoich czasw, w ksice Baby abd Child Care przystosowuje odkrycia Freuda do poziomu dziecicego. W jednym z dwu miejsc, w ktrych wspomina o Freudzie, pisze: Silne

przywizanie (dziecka - B.B.) do rodzicw posuy mu potem do konstruktywnego celu i dziecko z niego stopniowo wyronie. (Freud nazwa t przemian rozwizaniem zespou edypalnego.) A wic to takie proste! Przywizanie suy okrelonemu celowi i wyrasta si z niego, bez adnych konfliktw czy pozostaoci. Spock zdaje si sdzi, e zespl edypalny znika automatycznie wraz z upywem czasu - mimo ze Freud ukaza, jak gboki wpyw wywiera on na nas przez cale ycie.

V Zygmunt Freud stworzy termin zesp edypalny f) na oznaczenie kbowiska myli, uczu i impulsw, w wikszoci lub cakowicie niewiadomych, tworzcego si u dzieci wok stosunkw, jakie cza je z rodzicami. Nie mona zrozumie, dlaczego Freud wybra to osobliwe okrelenie, t metafor, jeeli nie jest si obeznanym z wanymi szczegami opowieci o Edypie. Niestety, wikszo studentw amerykaskich, ktrych staraem si zaznajomi z psychoanaliza, wykazywaa mniej ni nika znajomo mitu o Edypie czy Sofoklesowego Krla Edypa. Historia Edypa zaczyna si od niezmiernie cikiego psychicznego i fizycznego urazu, jakiego dziecko doznaje od osb, ktre powinny by jego pierwszymi i najlepszymi opiekunami - od rodzicw. Dziecitko Edyp - zrodzone z Lajosa i Jokasty, krla i krlowej Teb, ostrzeonych przez wyrocznie, e synowi ich sadzone jest zabi ojca - zostaje okaleczone (przez przebicie szpikulcem stop) i wydane na mier. Edypa, ocalonego od mierci w najwczeniejszym dziecistwie, wychowuj krl i krlowa Koryntu, i dorasta on, sdzc, e to jego prawdziwi rodzice. Kiedy pewnego razu kto podsuwa mu myl, e jest inaczej, przejmuje si tym tak bardzo, i udaje si po wiedze do wyroczni w Delfach. Wyrocznia gosi mu - tak jak ogosia to jego prawdziwym rodzicom - ze zabije ojca i polubi matk. Wstrznity ta przepowiednia, Edyp tak mocno pragnie ochroni tych, o ktrych sadzi, e s jego rodzicami, i uchodzi z Koryntu, postanawiajc nigdy nie wrci. Podejmuje wdrwk po Grecji i wtedy na rozstaju drg spotyka nieznajomego, z ktrym wdaje si w zwad i ktrego zabija - a by to jego ojciec Lajos. W kocu Edyp przybywa do Teb, wwczas gdy miasto to pustoszone jest przez Sfingeg), ktra lega na pobliskiej skale, zadaje przechodzcym osobom zagadk do rozwizania i zabija kadego, kto nie umie da waciwej odpowiedzi. Edyp, czowiek bezdomny i mao dbajcy o ycie, przyjmuje wyzwanie Sfingi. Kiedy udaje mu si rozwiza zagadk, w nagrod zostaje krlem Teb i polubia Jokaste. Mija wiele lat i na miasto pada zaraza, ktra jest kara za nie pomszczone zabjstwo Lajosa. Edyp musi odnale morderc, kiedy za prawda wychodzi na jaw, olepia si, a Jokasta popenia samobjstwo. Termin zesp edypalny ma sens symboliczny. Jak w przypadku wszystkich metafor, ktrymi posuguje si Freud w swoich pracach, gwn zalet tego terminu jest jego sugestywno i bogactwo znacze. Znaczenia zawarte w tej metaforze aktualizuj si na

ronych poziomach, poniewa - z racji jawnych i ukrytych zwizkw z mitem i ze wspomnianym dramatem - jest ona powizana z innymi metaforami. Freud wybra ja, aby rozwietli i przedstawi w ywy sposb co, co opiera si zwilejszemu wyrazowi. Jeeli bdziemy przekonani - jak wanie wielu moich studentw - ze termin zesp edypalny znaczy tyle, i mali chopcy pragn zabi mczyzn, o ktrym wiedza, e jest ich ojcem, i polubi kobiet, o ktrej wiedza, e jest ich matka, nasz sposb rozumienia tego terminu opiera si bdzie na skrajnym uproszczeniu mitu. Edyp wanie nie wiedzia, co czyni, zabijajc Lajosa i polubiajc Jokaste, i pragn najgorcej uniemoliwi sobie wyrzdzenie krzywdy tym, ktrych uwaa za swoich rodzicw. To, co termin w sugeruje, to niepokj dziecka i jego poczucie winy z powodu ojcobjczych i kazirodczych ycze oraz lek przed konsekwencjami dziaa, ktre yczenia t wprowadzayby w czyn. Gwne problemy, na ktrych skupia si Sofokles w swoim dramacie, to wina Edypa i odkrycie przeze prawdy; wok tych rwnie znacze koncentruje si sens pojcia zespou edypalnego. Freud odkry, e jako ludzie doroli nie jestemy wiadomi tego, i we wczesnym okresie ycia osoba rodzica tej samej pci co my budzia w nas uczucia negatywne, i ze ku obojgu rodzicom kierowalimy wwczas uczucia natury seksualnej; a nie jestemy tego wiadomi, poniewa wiele przejaww owych uczu poddalimy gbokiemu stumieniu. Freud odkry dalej, e chocia w wieku dorosym o tych zoonych i ambiwalentnych uczuciach wobec rodzicw nie wiemy, nada wywieraj one na nas niewiadomy wpyw i wywouj poczucie winy. t niewiadome uczucia i wspomniane niewiadome poczucie winy mog powodowa prawdziwe spustoszenia. Wreszcie, odkry on, e kiedy stumiona wrogo wobec rodzica tej samej pci i stumione pragnienia seksualne budzone przez rodzica pci odmiennej staj si dostpne naszemu wiadomemu rozpoznaniu, jestemy w stanie podj odpowiednie dziaania, aby powstrzyma pustoszce konsekwencje owych uczu w naszym yciu osb dorosych. Kiedy mowa o zespole edypalnym, musimy pamita o tym, co przedstawione jest zarwno w micie, jak w dramacie Sofoklesa: ze Edyp uczyni to, co uczyni, poniewa rodzice cakowicie odrzucili go, gdy by dzieckiem, i ze dziecko nie odrzucone w tak skrajny sposb przez oboje rodzicw nigdy by takich czynw nie popenio. Twierdzenia Freuda o gbokim tumieniu pragnie edypalnych i o powanych nastpstwach zwizanego z nimi poczucia winy - tak doniose dla zrozumienia konfliktu wywierajcego tak wielki wpyw na ksztatowanie si naszej osobowoci - nie maj zastosowania w sytuacji, gdy ojciec prbowa nas zabi w dziecistwie; dlaczego mielibymy mie poczucie winy z powodu tego, e chcielimy wwczas pozby si takiego niegodziwca? A twierdzenia o wystpujcym u

chopcw yczeniu, aby zawsze, do koca ycia, kocha matk i by jedynym i wycznym obiektem jej mioci przez cale ycie, oraz o poczuciu winy, jakie wywouje ch jej posiadania, nie s aktualne, jeli matka zwrcia si przeciwko nam, gdy bylimy mali. Jedynie wtedy, gdy kochamy rodzicw i z caa wiadomoci pragniemy ich ochrania, poddajemy tumieniu negatywne uczucia wobec nich i budzone przez nich pragnienia natury seksualnej. Kiedy Freud mwi o edypalnym poczuciu winy, ma na myli wanie t uczucia stumione, nie dochodzce do naszej wiadomoci. Edyp, uchodzc z Koryntu, nie zwrci uwagi na napomnienie wypisane na wityni w Delfach. Poznaj samego siebie. Nakaz ten implicite poucza, e jeeli kto nie zna samego siebie, nie zrozumie we waciwy sposb tego, co ogosi mu wyrocznia. To, co Edyp uczyni, stanowio spenienie przepowiedni, poniewa by on niewiadomy swoich najgbszych uczu. Nie znajc samego siebie, osdzi, e byby w stanie zabi ojca, ktry wychowa go z najwikszym staraniem, i polubi matk, kochajca go jak syna. Pozbawiajc si wzroku, urealni on metaforyczny sens swojej uprzedniej lepoty - lepoty na sens przepowiedni; lepoty opartej na nieznajomoci siebie samego. Natchn go moe do tego czynu przykad Tejrezjasza, lepego wieszczka, ktry odsoni Edypowi prawd o tym, kto jest zabjc Lajosa. Posta Tejrezjasza ucielenia myl, e odwracajc spojrzenie od wiata zewntrznego i zwracajc je ku wntrzu - ku wewntrznej naturze rzeczy - zyskamy prawdziwa wiedze i zdoamy zrozumie to, co ukryte, a co naley pozna. Zgodnie z gwn zasad psychoanalizy, poznanie siebie samego wymaga rwnie poznania wasnej niewiadomoci i zdobycia nad ni kontroli, ktra pozwoliaby ustrzec si niszczcego dla nas samych i dla innych postpowania, motywowanego nie rozpoznanymi przez nas czynnikami. Tote wymg zdobycia samowiedzy, stawiany przez wyrocznie kademu, kto chce zrozumie, co ona mu gosi, mona rozszerzy, odnoszc go do tego wszystkiego, co zazwyczaj jest w nas niewiadome. We Freudowskim pojciu zespou edypalnego kryje si wic zarazem przestroga goszca konieczno poznania przez nas naszych treci niewiadomych. Jeeli je poznamy, bdziemy mogli sprawowa nad nimi kontrole. A wtedy, gdy znajdziemy si na rozstaju, nie wiedzc, jak a drog obra i czujc si unieruchomieni przez osob typu ojcowskiego, nie wymierzymy jej ciosu w niepohamowanym gniewie i frustracji. W chwilach wielkiego napicia czynniki niewiadome nie popchn nas do dziaa, ktre nas zniszcz, tak jak zniszczyy Edypa. Niezmiernie wane miejsce zajmuje w micie o Edypie - a wic take nieodcznie w pojciu zespou edypalnego - myl, e pki czyny Edypa oraz jego niewiadome yczenia, niewiadoma wrogo i niewiadomy lek, ktre doprowadziy do tych czynw, nie s

rozpoznane, ich niszczce dziaanie nie ustaje; symbolizuje to pustoszca Teby zaraza. gdy Edyp poznaje przyczyny zarazy, oczyszcza si, a zarazem ustaje. To wanie jest w micie najwaniejsze; z chwila gdy nieznane zostaje poznane - gdy zabjstwo ojca i kazirodczy zwizek z matka zostaj ujawnione, a bohater oczyszcza si - pustoszce skutki uczynkw Edypa znajduj swj kres. h) Mit ten zawiera te ostrzeenie, e im duej bdziemy broni si przed poznaniem tego, co ukryte, tym wiksz szkod wyrzdzimy sobie i innym. W psychoanalitycznym pojciu zespou edypalnego zawarte jest implicite to samo ostrzeenie. Freud odkry, podczas autoanalizy i w pracy z pacjentami, e kiedy odwaymy si na to, aby dostrzec wasne pragnienia ojcobjcze i kazirodcze - co jest rwnoznaczne z oczyszczeniem si z nich - wwczas niszczce oddziaywanie tych uczu zanika. Odkry, e zdanie sobie sprawy z wasnych uczu niewiadomych - przeksztacenie ich z niewiadomych w wiadome - jest najlepszym sposobem ochronienia si przed katastrofa, jaka spotkaa Edypa. Wydaje si bardzo prawdopodobne, e kiedy Freud dochodzi do koncepcji zespou edypalnego, gboka znajomo mitu o Edypie i tragedii Sofoklesa oywaa w nim podwiadomie dlatego, e w obu przypadkach mamy do czynienia z przestroga, i jeli czynimy co, nie wiedzc, co czynimy, ma to niezwykle niszczce nastpstwa. Odkrycia Freuda pozwalaj nam rwnie zrozumie gbsze znaczenia wice si z postaci Sfingi, znaczenia, ktrych rdem jest prawdopodobnie niewiadoma wiedza twrcw mitu o gbokich warstwach duszy czowieka. W micie tym zestawione s skrajnie przeciwstawne rezultaty dwu rodzajw dziaa: dziaania podejmowane pod wpywem presji niewiadomych - jak wwczas, kiedy Edyp zabija Lajosa, i dziaania, do ktrego przystpujemy, bdc od tego wpywu wolni - jak wtedy, gdy Edyp spotyka Sfinge. Nie jest ona postaci typu ojcowskiego, dlatego spotkanie z ni nie wywouje w Edypie ambiwalencji wewntrznych i innych trudnoci psychologicznych, dziki czemu w konfrontacji z ni racjonalne wadz duchowe Edypa nie ulegaj adnemu uszczupleniu, co pozwaa mu z atwoci rozwiza zagadk. Freud ukaza, e odnosi si to do nas wszystkich: kiedy jestemy w stanie stawi czoo mrocznym siom, rozporzdzajc peni naszych racjonalnych wadz, nie krepowanych przez czynniki niewiadome, wwczas to, co racjonalne, odnosi zwycistwo; a gdy w naszych uczynkach to, co racjonalne, bierze gore, wwczas jestemy w stanie przezwyciy czynniki niszczycielskie i uchroni si przed ich szkodliwym dziaaniem. Sfinga, ktra daje ludziom zagadki do rozwizania i pozera tych, co nie umiej udzieli waciwej odpowiedzi, sama stanowi zagadk, jako ze jest to istota bdca na poy kobieta, na poy niszczycielskim zwierzciem. Grna cze ciaa to ciao kobiety o wydatnym

biucie, dolna, w ktrej mieszcz si organy seksualne, to ciao lwa, zwierzcia z potnymi kami. Jest ona jednoczenie symbolem dobrej karmicej matki - i matki zlej, niszczcej. Symbolizuje lek dziecka obawiajcego si, e poniewa chciaoby ono pochon matk, aby naleaa wycznie do niego i nie moga go nigdy opuci (jest to wyobraenie, ktre ma rdo w fakcie, e mae dziecko, ssc pier, karmi si matka, pochania co, co naley do jej ciaa), zostanie w odwecie pochonite przez matk. Powiedziane jest, e Sfinga daje zagadki, ronego rodzaju, musimy tedy przyj, e zagadka, jaka daa do rozwizania Edypowi, przeznaczona bya specjalnie dla niego. Brzmiao to tak: Rano chodzi na czterech apach, w poudnie na dwch, a wieczorem na trzech oraz: Wtedy, gdy ma najwicej ng, jest bardziej bezsilny i porusza si najwolniej. Odpowiedz, jaka da Edyp: czowiek, bya waciwa, bo: rano, w zaraniu ycia (bdc niemowlciem), czoga si on na czworakach, w poudnie, w sile wieku, chodzi na dwch nogach, a wieczorem, w wieku podeszym, potrzebuje trzeciej nogi - kostura czy laski; i oczywicie wanie w niemowlctwie, gdy ma najwicej ng, jest najbardziej bezsilny i najwolniej si porusza. Jednakowo, jak susznie zauway Thomas De Quincey, istota, o ktra chodzi w zagadce, to nie czowiek w ogle, ale sam Edyp: adne niemowl po urodzeniu nie jest tak bezsilne jak niemowl porzucone, z przekutymi i zwizanymi stopami, i nikt tez, bdc w podeszym wieku, nie bdzie bardziej potrzebowa podpory ni olepy w latach swej staroci Edyp. Zapewne z racji pozostaoci po wczesnym urazie by on bardziej wraliwy na problemy zwizane z chodzeniem ni inni ludzie i wicej ni inni myla o tym, co dla czowieka w ronych okresach ycia znaczy chodzenie; jako mae dziecko musia sobie lepiej ni inne, normalne dzieci zdawa spraw z tego, e nie moe chodzi na dwu nogach, ale musi posuwa si na czworakach. W opowieci o Sfindze zostaje uwydatnione, jak mona sdzi, to, e odpowiedzi na zagadk ycia nie stanowi czowiek, ale kady we wasnej osobie. Mit zatem przekazuje nam - jeszcze raz - ze musimy pozna siebie samych, aby moc si wyzwoli spod mocy niszczycielskich potg. W ujciu Freuda pragnienia edypalne s cile zwizane z lekiem kastracyjnym; jego zdaniem lek kastracyjny przyczynia si do porzucenia de edypalnych i sprawia, e czowiek wyksztaca w sobie kontrolne instancje psychiczne i moralno. Obecnie sadzimy, e w procesach tych ma rwnie znaczny udzia mio dziecka do rodzicw. Zdawa sobie z tego spraw Szekspir, piszc w sonecie CLI: Yet who knows not conscience is born of love? (Kt nie wie, e sumienie zrodzio si z mioci?).

Freud uwaa, i w spoeczestwach pierwotnych lek ojca, e syn zajmie jego miejsce, e go przewyszy, ley u rde praktyki obrzezania - czyli, zdaniem Freuda, symbolicznej kastracji. Sad ten wzbudzi wprawdzie pniej wtpliwoci i obecnie pogldy na sens zawarty w rytuale obrzezania s inne,4 ale w kadym razie Freud rozpozna, e w wytwarzaniu si zespou edypalnego i w sposobach jego rozwizywania wan rol odgrywaj postawy rodzicw. Na role t i jej donioso wskazuje jasno mit. Gdyby rodzice Edypa nie dali wiary przepowiedni, nie prbowaliby zabi syna. W owych czasach byo powszechnie wiadome, e wieszczby Pytii s dwuznaczne i ze trudno je zrozumie waciwie. Poniewa Lajos i Jokasta odnieli si do tej przepowiedni bezkrytycznie, musieli by przekonani, e ich sposb rozumienia wieszczby jest waciwy, podobnie jak Edyp - sdzc, i przepowiednia odnosi si do jego przybranych rodzicw - by przekonany, e jego sposb rozumienia jest waciwy. W przypadku Edypa rdem tego przekonania byy jego wasne uczucia wobec tych, ktrzy go od dziecistwa wychowywali; w przypadku rodzicw - ich wasne uczucia wobec dziecka, uczucia, ktre w ksztatowaniu si zespou edypalnego odgrywaj tak samo wan role jak uczucia dziecka. Lajosowi przepowiednia wyroczni wydaa si przekonywajca, bo obawia si, e syn zajmie jego miejsce - najpierw w sercu ony, a potem w yciu spoecznym. Lek o to pierwsze jest zazwyczaj - cho nie zawsze - nieuzasadniony, natomiast w drugiej dziedzinie ma on swoje podstawy, bo zgodnie z normalnym tokiem wydarze syn, dorastajc, zajmuje w spoeczestwie miejsce sdziwego ojca. Jokasta musiaa lka si, e mogaby kocha syna bardziej ni ma, w przeciwnym razie bowiem prbowaaby przekona Lajosa, e le zrozumia tre przepowiedni, gdy ich syn na pewno nie uczyniby tego, co przepowiada wyrocznia. Gdyby nie czua takiego leku, nie przystaaby na to, aby wyda Edypa na mier, ale staraaby si go ocali. Wanie dlatego, e tego nie uczynia, e uczestniczya w prbie zabicia go, Jokasta zabija potem siebie sama. Samobjstwo jej nie ma nic wsplnego z poczuciem winy z powodu kazirodczego zwizku z Edypem, jak sdzio wielu moich studentw; Sofokles nie pozostawia co do tego adnych wtpliwoci. Opowie o Edypie ukazuje zatem - wyprzedzajc odkrycia psychoanalizy - ze pragnienia edypalne dziecka powizane s cile z uczuciami, jakie wobec niego ywi rodzice. Powizane s z tym, e rodzice odczuwaj skonno do dziecka pci odmiennej, a dziecko tej samej pci budzi w nich postaw ambiwalentna (lub nawet wrogo), co powodowane jest lekiem, e zajmie ono ich miejsce. Jeeli rodzice pozwalaj sobie na rzdzenie si uczuciami, wwczas wynika z tego taka tragedia, jaka przedstawiona jest w micie i w sztuce Sofoklesa.

Wiele jeszcze bdzie mona dowiedzie si o yciu Freuda, jego dziele i rozwoju jego myli, poniewa sporo wanych materiaw, ktre znajduj si w Archiwum Freuda zoonym w Bibliotece Kongresu, zostanie udostpnionych dopiero po 2000 r. Wtpi jednak, czy nawet wwczas poznamy wszystkie wiadome i podwiadome zwizki mylowe, dziki ktrym Freud doszed do odkrycia zespou edypalnego, tak dalece trudna bya to droga i tak dugiego czasu wymagaa. Wskazuje na to fakt, e midzy pierwsza wzmianka Freuda o Krlu Edypie Sofoklesa, pojawiajca si w zwizku z odkryciem, jakie niewiadome uczucia ywi dzieci wobec rodzicw (wzmiank t znajdujemy w licie do Wilhelma Fliessa napisanym w okresie autoanalizy), a uyciem okrelenia zesp edypalny w pracy opublikowanej, mino przeszo dziesi lat. Ju w 1900 roku Freud pisa o podobiestwach zachodzcych midzy psychoanaliza a tym, co dzieje si w Krlu Edypie: Akcje sztuki stanowi wanie proces odsaniania, krok po kroku, przy wzrastajcym napiciu i poprzez przemylane kluczenie - podobnie jak odbywa si to w pracy psychoanalitycznej - ze sam Edyp jest zabjc Lajosa, a nadto synem zabitego i Jokasty. Rozmylajc nad Krlem Edypem, tak jak Freud, dostrzega si, e cay ten dramat to w istocie walka Edypa o dotarcie do ukrytej prawdy. Jest to walka o poznanie, w ktrej Edyp musi pokona straszliwe opory wewntrzne w docieraniu do prawdy o sobie samym, bo tak silny jest jego lek przed tym, co odkryje. Kady, kto obeznany jest z ta tragedia - a takie byo zaoenie Freuda co do jego czytelnikw - musi pozostawa pod wraeniem tego, e Sofokles nie przedstawia uczynkw Edypa; nawet o jego pragnieniach dowiadujemy si tylko z krtkiej wzmianki, gdy Jokasta powiada: Nie lkaj si tego lubu z matka; wielu mczyzn miewa takie sny. i) Jak mona sdzi, w dramacie Sofoklesa zawiera si pewien sposb myl, e (yczenie, aby) pozby si ojca i (yczenie, aby) polubi matk to los, podobnie jak to zostao przedstawione w micie; i tak wanie jest. Jednak o istocie naszego czowieczestwa i o istocie sztuki Sofoklesa - nie stanowi to, e jestemy ofiarami losu, ale nasza walka, aby odkry prawd o sobie samym. Jokasta, ktra powiada otwarcie, e nie chce odkry prawdy, nie zdoa te stawi jej czoa, kiedy zostanie odkryta, i zginie. Edyp, ktry stawia czoo prawdzie, mimo ze wie si ona dla niego z wielkim niebezpieczestwem, z jakiego przynajmniej niejasno zdaje sobie spraw, przeyje. Edyp wiele wycierpia, ale na koniec, w Kolonie, nie tylko znajdzie spokj wewntrzny, ale zostanie wezwany przez boga i dostpi przemienienia. Najwaniejsze, o co chodzi w opowieci o Edypie, w sytuacji edypalnej i w zespole edypalnym, jest nie tylko to, e wszystkim nam sadzony jest ten tragiczny los, i jestemy uwikani w gbokie konflikty wywoywane przez nasze dziecice pragnienia, lecz take

konieczno rozwizania tych konfliktw dziki trudnej, a uwieczonej powodzeniem walce o samopoznanie. Oto dlaczego pojecie zespou edypalnego jak Freud stale podkrela, zajmuje centralne miejsce w psychoanalizie. Jeeli przyjmuje si koncepcje zespou edypalnego, nie rozumiejc mitu i dramatu, do ktrych nawizuje ten termin, to przyjmuje si psychoanaliz, nie prbujc dotrze do jej gbszego sensu; tak wanie - cho nie jest to jedyna droga, ktra wiedzie do takich rezultatw - jak przewidywa to Freud, gdy myla o losie psychoanalizy w Stanach Zjednoczonych. Poniewa tumacze dziel Freuda na jzyk angielski maj na wzgldzie szersza brytyjska i amerykaska publiczno czytajca, a przynajmniej czytelnikom amerykaskim mit o Edypie i inne nawizania Freuda do staroytnoci nic prawie nie mwi, dobrze byoby, gdyby tumacze ci prbowali wyjani znaczenie owych nawiza w tekstach Freudowskich. Mona by na to powiedzie, e tumacz winien zajmowa si tylko najwierniejszym oddaniem tego, co autor literalnie napisa, w ramach tych moliwoci, na jakie pozwalaj rnice zachodzce midzy dwoma jzykami. Majc jednak do czynienia z taka dziedzina jak psychoanaliza i z jzykiem tak niezwykle starannie przemylanym we wszystkich szczegach jak jzyk Freuda, tumacz musi uwzgldnia z wielkim wyczuciem nie tylko to, co napisane, lecz take to, o co chodzi, a co zostao wyraone porednio. Zadanie polega tu na tym, aby odda nie tylko sowa skadajce si na zdanie, lecz take znaczenia, do ktrych sowa t nawizuj i ktre maj ewokowa. Tumacz musi by wraliwy na to, e autor stara si przemawia rwnie do podwiadomoci czytelnika, budzi odzew emocjonalny, a nie tylko intelektualny. Krotko mwic, musi odda w przekadzie rwnie ukryte znaczenia przekazywane przez autora. Nie wtpi, e tumacze Freuda przekadajcy go na angielski pragnli przedstawi jego prace swojej publicznoci w sposb tak dokadny, jak to tylko moliwe - w ramach takiego systemu odniesienia, w jakim chcieli, aby by rozumiany. Jeeli Freud jest w tych przekadach bardziej zawiy czy bardziej dogmatyczny ni w oryginale, jeeli mwi nie tyle o samym czytelniku, co o abstrakcyjnych pojciach, nie o duszy ludzkiej, ale o ludzkim umyle, to wydaje si, e powody tego nie le w zlej woli czy w niedbalstwie tumaczy, ale w tym, e pragnli oni cakowicie wiadomie zrozumie Freuda tak, jakby mieci si w obrbie medycyny, oraz ze kierowaa nimi niewiadoma dno do zachowania dystansu wobec emocjonalnego wpywu jego pisarstwa. Autorzy przekadw angielskich trzymaj si uparcie ducha wczesnej fazy myli Freudowskiej, kiedy to skania si on ku naukom przyrodniczym i medycynie, a nie uwzgldniaj tego, e w dojrzalszych fazach mylenie jego byo myleniem humanisty, i ze

zajmoway go szeroko pojte problemy czowieka w ludzkiej kulturze oraz kwestie zwizane z ludzka dusza. Uwaa - co wypowiedzia wprost - ze znaczenie, jakie ma psychoanaliza dla kadego czowieka i dla kultury ludzkiej, jest waniejsza od jej znaczenia medycznego. Podsumowujc swoje pogldy na gwne znaczenie psychoanalizy w Neue Folge der Vorlesungen zur Einfuhrung in the Psychoanalyse (1933), w trzydziestym czwartym wykadzie, nie pomin wprawdzie jej skutecznoci leczniczej, ale te nie ukrywa ogranicze psychoanalizy w tym zakresie; w rzeczy samej powiada on, e nigdy nie wiza zbytnich nadziei z psychoanaliza jako terapia. Co prawda jest ona niewtpliwie najcenniejsza metoda psycholecznicza, ale te zarazem metoda najtrudniejsza, wymaga bowiem szczeglnych warunkw i pochania niezmiernie wiele czasu. Freud poleca psychoanaliz naszej uwadze nie tyle jako terapie, ile raczej ze wzgldu na to, co ona odsania w dziedzinie, ktra czowieka najbardziej obchodzi, a ktra jest jego wasne czowieczestwo, a take z racji odkrywanych przez ni zwizkw midzy najbardziej rnorodnymi i najodleglejszymi sferami ludzkich poczyna. Najwiksze nadzieje wiza z tym, e wraz z rozpowszechnieniem si wiedzy psychoanalitycznej i umiejtnoci zyskiwania wgldu w gbsze sfery ludzkiej duszy zmieni si sposb wychowywania dzieci. Uwaa, e jest to najwaniejsza dziedzina, na ktra psychoanaliza powinna wywrze swj wpyw, wwczas bowiem mogaby uwolni od zbdnych stumie, nie odpowiadajcych rzeczywistoci lekw i niszczcej nienawici nie tylko t nieliczne osoby, ktre poddaj si procesowi analitycznemu, ale o wiele wicej ludzi. Pomagajc w znacznym umniejszaniu dolegajcych nam konfliktw wewntrznych psychoanaliza moe nam pomoc w bardziej racjonalnym dziaaniu - a wiec, najkrcej mwic, w tym, abymy si stawali bardziej ludzcy. Psychoanaliza nie jest specjalnoci medyczna - pisa Freud w Nachwort zur Die Frage der Laienanalyse (1927), - Nie pojmuje, jak mona tego nie dostrzega. Psychoanaliza naley do psychologii. Nie jest ona psychologia medyczna w sensie tradycyjnym czy psychologia procesw chorobowych. Jest psychologia we waciwym sensie sowa; na pewno nie wyczerpuje dziedziny psychologii, ale stanowi jej podoe, najprawdopodobniej sama jej podstaw. Przestrzega on dalej, aby nas nie wprowadzay w bd zastosowania lecznicze psychoanalizy; posuguje si tu porwnaniem z nauka o promieniowaniu, ktra ma wprawdzie zastosowania medyczne w dziedzinie techniki rentgenowskiej, ale nie naley do medycyny, tylko do fizyki. Mimo tak jasnego i zdecydowanego postawienia sprawy, psychoanaliz uznano w Stanach Zjednoczonych za wyczn domen lekarzy j); nie przyjto tego, czym ona jest w swojej najgbszej i najbardziej doniosej istocie - wezwania, abymy stawali si bardziej

ludzcy, oraz wiedzy o sposobach, w jaki mona to osign. Przekonanie psychoanalitykw amerykaskich, e psychoanaliz mona uprawia wycznie lekarzom, byo tak nieugite, e decyzja New York State Legislatur z 1926 roku uznano, i prowadzenie procesu analitycznego przez osob nie bdca lekarzem jest niedozwolone. Nie poprzestajc na tym, Amerykanie prowadzili walk o to w ramach Psychoanalitycznego i zagrozili oderwaniem si Midzynarodowego Towarzystwa od midzynarodowego ruchu

psychoanalitycznego, jeli stanowisko ich nie zostanie przyjte. Boje toczone wok tej sprawy doprowadziy do powanych rozamw w latach 1926-1932, kiedy to Ernest Jones, przewodniczcy komitetu wyonionego przez Towarzystwo, a majcego za zadanie uporanie si z tym problemem, doprowadzi do kompromisu, zgodnie z ktrym uznano, e odtd kade z towarzystw narodowych wchodzcych w skad towarzystwa midzynarodowego ma prawo decydowa, na podstawie jakich kwalifikacji bdzie przyjmowao swoich czonkw. W konsekwencji psychoanalitycy amerykascy - wbrew stanowczemu przekonaniu Freuda ustanowili zasad, e w Stanach Zjednoczonych tylko lekarze mog by psychoanalitykami. Postanowienia t miay pocign za sob daleko sigajce nastpstwa, cho wwczas nikt tego jeszcze nie podejrzewa. Gdy Freud niechtnie przysta na decyzje psychoanalitykw amerykaskich, orodek ruchu psychoanalitycznego znajdowa si w Europie, a najwaniejsz grup bya grupa wiedeska skupiona wok Freuda. Wszyscy czonkowie Komitetu kierujcego ruchem psychoanalitycznym yli w Europie: Freud i Otto Rank w Wiedniu, Karl Abraham, Max Eitingon i Hans Sachs w Berlinie, Sandor Ferenczi w Budapeszcie, Ernest Jones w Londynie. Nikt wtedy nie wyobraa sobie, e niewielka i nie majca wikszego znaczenia grupa psychoanalitykw w Stanach Zjednoczonych mogaby mi jakikolwiek wpyw na cao rozwoju psychoanalizy, wszelkich bowiem postpw w niej, teoretycznych i praktycznych, dokonywano w orodkach europejskich (gownie za sprawa samego Freuda, jego crki Anny i innych czonkw Komitetu). Jednake wraz z dojciem do wadzy Hitlera wszystko nagle ulego zmianie. Psychoanaliza znika z kontynentu europejskiego, a po wojnie psychoanalitycy amerykascy okazali si grup najwiksz i najbardziej wpywow, grup, ktra zdominowaa caa t dziedzin. Wydaje si bardzo mao prawdopodobne, e gdyby Freud mg przewidzie t sytuacje, przystaby na to, aby w Stanach Zjednoczonych psychoanaliza staa si specjalnoci medyczna; kiedy bowiem ywi w jakiej sprawie zdecydowane przekonanie, nie zwaa na moliwo rozamu w ruchu psychoanalitycznym, aby tylko utrzyma jego rozwj w tym duchu, jaki uwaa za waciwy. Jak gbokie byo przewiadczenie Freuda, e z psychoanalizy nie mona czyni wskiej specjalnoci medycznej, osdzi mona z jego listu do przyjaciel Oskara Pfistera, z

1928 roku. Nawizujc do dwu swoich opublikowanych wanie ksiek, do ksiki Die Frage der Laienanalyse (1926), w ktrej dowodzi, e laikom (osobom nie bdcym lekarzami) majcym przygotowanie psychoanalityczne winno przyznawa si prawo praktykowania psychoanalizy, oraz do ksiki Przyszo pewnego zudzenia (1927), powieconej naturze idei religijnych, pisa: Nie wiem, czy pan uchwyci ukryta wi midzy Laienanalyse a Przyszoci. W pierwszej pracy pragn ustrzec psychoanaliz przed lekarzami, a w drugiej przed kapanami. Pragn powierzy ja osobom uprawiajcym profesje, ktra jeszcze nie istnieje, profesje wieckiego wspomoyciela duszy, ktry nie musi by lekarzem, a nie moe by kaplanem.5 Psychoanaliza nie miaa by ani dyscyplin medyczna, ani wyznaniem. Psychoanalitycy nie mieli myle i postpowa ani jak uzdrowiciele ciaa, ani jak przekaziciele prawd ezoterycznych czy objawionych. (Nawiasem mwic, w pierwszym amerykaskim wydaniu przekadu pracy Freuda, opublikowanym w 1927 roku, tytu Die Frage der Laienanalyse - The Question of Lay Analysis - zosta bdnie przetumaczony jako The Problem of Lay Anaysis. k) Tak byo a do roku 1947, kiedy przekad wznowiono pod waciwym tytuem.) W ostatnich miesicach ycia Freuda, gdy psychoanaliza niemal przestaa istnie na kontynencie europejskim, rozeszy si pogoski, e zmieni on zdanie w omawianej kwestii i uzna, i praktykowanie psychoanalizy naley powierzy lekarzom. W zwizku z tym napisa (po angielsku): Nie pojmuje, skd wziy si pogoski, e zmieniem pogld na spraw uprawiania psychoanalizy przez osoby nie bdce lekarzami. W rzeczywistoci nigdy swoich przewiadcze w tym zakresie nie odrzuciem i trwam przy nich jeszcze bardziej zdecydowanie ni przedtem, wobec wyranej tendencji Amerykanw, aby przeksztaci psychoanaliz po prostu w sub Psychiatrii. Chcc da wyobraenie o tym, na czym polega funkcja psychoanalityka, ktry ma uatwi wyonienie si nowej osobowoci i czuwa nad tym, aby proces ten przebiega bezpiecznie - Freud porwnywa czsto psychoanalityka i poon. Dziecko nie jest tworem poonej, nie ona te przesadza o tym, jakie ono bdzie; pomaga jedynie matce w bezpiecznym wydaniu go na wiat. Podobnie psychoanalityk nie jest w stanie ani zrodzi nowej osobowoci, ani przesdzi o tym, jaka ona bdzie; wszystko to moe uczyni wycznie osoba poddajca si procesowi psychoanalitycznemu. Porwnaniem tym posugiwali si rwnie inni, gdy prbowali zobrazowa role psychoanalityka. Poetka H.D. (Hilda Dolittle) w takich sowach daa wyraz temu, czego dowiadczya podczas przebytej z Freudem analizy: Jest on poon duszy.

VI Za czasu w Freuda, w Wiedniu, psychologia nie naleaa do nauk przyrodniczych, ale stanowia ga filozofii; miaa charakter rozwaaniowy i opisowy, a tre jej bya najcilej humanistyczna. Ten stan rzeczy utrzymywa si a do II wojny wiatowej, a i pniejsze zmiany - gdy psychologowie poczli naladowa metody i sposb mylenia badaczy uprawiajcych nauki przyrodnicze - nastpoway powoli i byy chwiejne. jak Freud pojmowa psychologie, wida to z jego sw w pracy Die Frage der Laienanalyse: W psychologu jedyny dostpny nam sposb opisu to przenonie. Nic w tym osobliwego, tak jest wszdzie. Ale zmuszeni jestemy wci i wci zmienia t przenonie, bo nigdy nie mog nam by pomocne dugo. Wiele powodw skada si na to, e Freud, wyjaniajc istot psychoanalizy, tak czsto posugiwa si metaforami. Jeden powd to ten, e w psychoanalizie, mimo ze stajemy w niej wobec twardych, obiektywnych faktw, podejmujemy okrelone dziaania nie wobec tych faktw jako takich, ale wobec ich ukrytych - nalecych do sfery wyobrae motywacji i sensw, o ktrych moemy jedynie wnosi porednio. Metafory suyy Freudowi jako pewnego rodzaju mosty czce owe surowe fakty z nalecymi do sfery wyobrae wyjanieniami. Drugi powd wie si jeszcze cilej z istota psychoanalizy. Treci niewiadome wyjawiaj si - z racji stumie czy dziaania cenzury - wanie w symbolach lub metaforach, i w psychoanalizie, w ktrej taka wag przywizuje si do niewiadomoci, prbuje si o niej mwi w jej wasnym, metaforycznym jzyku. Wreszcie, metafora mocniej porusza ludzkie struny w czowieku ni czysto intelektualne stwierdzenie i wzbudza wicej emocji, dziki czemu moemy odczu, o co chodzi. A prawdziwe zrozumienie psychoanalizy moliwe jest tylko wtedy, gdy jej pojmowanie intelektualne czy si z odzewem emocjonalnym; jeeli zachodzi tylko jedno lub tylko drugie, pozostanie ona nie zrozumiana. Udana metafora umoliwia poczenie obu tych czynnikw. Poeci mwi metaforami o treciach swojej niewiadomoci, tote Freud utrzymywa, e i oni, i inni wielcy artyci wiedzieli ju wszystko to, co sam odkrywa musia w tak wielkim trudzie. W wielu swoich pracach odwoywa si do utworw literackich i dziel sztuki, aby pobudzi nasze odczucia intuicyjne, przemwi zarwno do naszych wiadomych wadz poznawczych, jak do wadz niewiadomych. Przytacza czsto Goethego i Szekspira oraz innych poetw, a take takich pisarzy jak Dostojewski, Nietzsche i Artur Schnitzler, utrzymujc, e wiedzieli oni o niewiadomoci wszystko, co naley wiedzie. Uwaa, e sam jedynie uporzdkowa t wiedze i udostpni ja w takiej postaci, e umoliwia nie tylko

intuicyjne rozumienie niewiadomoci, ale take rozumienie jej w sposb jasny i wyrany. Freud rzadko cytowa przyrodnikw, nie mwic ju o lekarzach; wyjtek czyni jedynie dla tych swoich kolegw psychoanalitykw, ktrzy zostali jego pierwszymi uczniami, a byli zarazem lekarzami. Freud ceni anegdoty i dowcipy, zwaszcza dowcipy ydowskie, poniewa przepenione s treciami niewiadomymi. Podobnie jak metafora, dowcip sugeruje znaczenie, nie wyjawiajc go wprost, i skania osob obyt z takim procederem znaczeniowym do domysw, jakie mog by jego rda niewiadome. Jedno ze swoich podstawowych dziel powici Freud ukazaniu, jak inteligentnie, zwile i zabawnie umoliwiaj nam dowcipy wejrzenie w ludzka niewiadomo; w tym samym celu sam posugiwa si dowcipami w ronych swoich pracach. (Wiele dowcipw ydowskich bardzo rozpowszechnionych pord wiedeskiej inteligencji czasw Freuda ukazywao jej przenikliwo, ale w sposb odsaniajcy zarazem prawdziwy charakter jej roszcze do wasnej wyszoci. Panujcy w Wiedniu antysemityzm wywoywa silny oddwik u ludnoci ydowskiej, ktrego nie byo roztropnie wyjawia otwarcie, dowcipy ydowskie stanowiy wic pewnego rodzaju ujcie dla tych uczu, wyraajc metaforycznie prawdziwe uczucia wiedeskich ydw.) Z tych zatem i wielu podobnych powodw wane jest, abymy chcc zrozumie Freuda zwracali baczna uwag na to, w jaki sposb posuguje si on metaforami, niezalenie od tego, czy w danym przypadku sam to uwyrania, podkrelajc, e mwi w sposb przenony; wane jest, abymy nie brali jego metafor dosownie, traktujc je jako stwierdzenia faktograficzne. Spord wszystkich metafor, ktrymi posugiwa si Freud, adna chyba nie ma tak daleko sigajcych konsekwencji jak metafora choroby psychicznej oraz - pochodna od niej metafora psychoanalizy jako leczenia choroby psychicznej. Freud posugiwa si obrazem choroby i jej leczenia, abymy mogli zrozumie wpyw pewnych zaburze na nasza psyche, przyczyny tych zaburze i moliwe sposoby radzenia sobie z nimi. Jeli nie rozpoznamy, e to metafora i wemiemy ja w sensie dosownym, umknie nam prawdziwe zrozumienie tego, czym jest niewiadomo i w jaki sposb dziaa. W metaforze tej mwi si o duszy tak, jak zazwyczaj mwimy o ciele. Jeli pojmiemy t metafor literalnie, tak jak stao si to w Stanach Zjednoczonych, wwczas nasza psyche czy dusza - Freud uywa obu tych sw wymiennie - stanie si czym na pozr dotykalnym. Zyska wasnoci upodabniajce ja do czego, co istnieje fizykalnie, jak organ cielesny; w konsekwencji leczenie jej obrci si w co, co bdzie naleao do nauk medycznych.

W Stanach Zjednoczonych, rzecz jasna, leczenie choroby psychicznej uznano za gwne zadanie psychoanalizy, dokadnie tak jak leczenie choroby cielesnej jest gwnym zadaniem medycyny. Oczekuje si, e u kadego, kto przechodzi proces psychoanalityczny, pojawia si namacalne rezultaty - tego samego rodzaju, jakie uzyskuje lekarz leczcy ciao - a nie gbsze zrozumienie siebie samego i wiksza kontrola nad wasnym yciem. W 1949 roku jeden z czoowych psychologw amerykaskich powiedzia podczas zebrania Amerykaskiego Towarzystwa Psychologicznego, e spord wszystkich elementw systemu Freudowskiego najszerzej przyjto w tym kraju to, co dotyczy mechanizmw przystosowania. To znamienne stwierdzenie bardzo wiele mwi, w jaki sposb w Ameryce przyjto psychoanaliz, zwaszcza ze Freud niewiele dba o przystosowanie i nie uwaa, by miao jak warto. Prawda jest taka - i to winien by w amerykaski rzecznik psychoanalizy powiedzie - ze pojecie przystosowania zostao wtoczone do systemu Freuda, poniewa ma ono pierwszorzdne znaczenie w tej skali wartoci, jaka przyjmuj psychoanalitycy amerykascy, i ze to znieksztacenie myli Freuda wyjania szerokie rozprzestrzenienie si psychoanalizy w Ameryce. Gdyby psychoanalitycy amerykascy dzielili z Freudem zainteresowanie dla duszy i podobnie jak on nie dbali o przystosowanie czy adaptacje do wymogw spoeczestwa, dzieje psychoanalizy w Stanach Zjednoczonych byyby zupenie inne, wtedy bowiem psychoanaliza musiaaby wykroczy poza wskie ramy medycyny. Gdyby si tak jednak stao, to oczywicie psychoanaliza nie mogaby zyska w Stanach Zjednoczonych takiego powodzenia. W kulturze niemieckiej, w ktrej Freud y i ktra dzieo jego jest przesycone, istniao i dotd istnieje okrelone, doniose rozrnienie midzy dwoma rodzajami wiedzy. O obu mwi si, e s to Wissenschaften (sciences) [nauki] i obu przyznaje si rwne prawa w swoim zakresie, cho metody stosowane w jednej i drugiej dziedzinie maj bardzo niewiele wsplnego. Jedna dziedzina to Naturwissenschaften (natural sciences) [nauki przyrodnicze], a druga, przeciwstawna i jeli chodzi o przedmiot, i jeli chodzi o metod, to Geisteswissenschaften. Dla tego terminu trudno znale odpowiednik w jzyku angielskim; dosowne jego znaczenie to nauki o duchu, a ostatnie pojecie ma swoje gbokie korzenie w niemieckiej filozofii idealistycznej. W dwu owych rodzajach nauk mamy do czynienia z cakowicie odmiennymi postawami wobec poznawania wiata. Renan szukajc francuskich odpowiednikw wymienionych okrele, sugerowa podzia wszelkiej wiedzy na la science de l'humanite i la science de la nature. Przy tego rodzaju podziale zostaj sobie przeciwstawione dwa sposoby uprawiania wiedzy: hermeneutyczno-duchowy oraz pozytywistycznopragmatyczny. W znacznej czci wiata kultury niemieckiej, w czasach poprzedzajcych

Freuda i za jego ycia, psychologie zaliczano jednoznacznie do pierwszej dziedziny, natomiast w wiecie kultury anglojzycznej psychologie umieszczano zazwyczaj pord Naturwissenschaften. Wpywowy filozof niemiecki, Wilhelm Windelbrand, wspczesny Freudowi, zaj si okreleniem podstawowych rnic midzy tymi dwoma sposobami poznania. Uzna on, e nauki przyrodnicze s naukami nomotetycznymi, poniewa dy si w nich do odkrycia praw oglnych i same one opieraj si na prawach oglnych, a w wielu z nich wan rol odgrywa matematyka. Nauki zaliczane do Geisteswissenschaften okreli on jako idiograficzne, zmierza si w nich bowiem do poznania tego, czym si one zajmuj, nie jako przypadkw ilustrujcych prawa oglne, ale jako tych a nie innych, jednostkowych zdarze. Metoda stosowana w tych naukach jest metoda historyczna, bo zajmuj si one historia ludzka oraz ideami i wartociami uznawanymi przez jednostki. Wymogi przyjmowane w naukach nomotetycznych to sprawdzalno prawdziwoci twierdze w dajcych si powtarza dowiadczeniach, moliwo matematycznego i statystycznego ujmowania czynionych w nich odkry, wreszcie, co najwaniejsze, moliwo opartego na tych odkryciach, dokadnego przewidywania. W naukach idiograficznych natomiast mamy do czynienia ze zdarzeniami, ktre nigdy nie powtarzaj si w tej samej postaci - nie mona ich ani powtrzy, ani przewidzie. W psychoanalizie zajmujemy si odkrywaniem przeszych zdarze z ycia tego a nie innego czowieka i ich nastpstw dla niego, i ani t zdarzenia, ani ich nastpstwa nie mog by nigdy takie same dla dwu osb. Freud czsto porwnywa psychoanaliz z archeologia: praca psychoanalityczna to jakby docieranie do gboko zasypanych pozostaoci minionego ycia i przykadanie tego, co si wydobyo, do tych fragmentw, ktre s atwiej dostpne; kiedy zczy si poszczeglne czci, wwczas mona snu domysy co do przeszoci i waciwoci indywidualnej psyche. Powoaniem Freuda bya psychoanaliza, a ulubiona dziedzina zainteresowa archeologia. Czyta wiele dzie powiconych archeologii i historii, a mao prac z zakresu nauk przyrodniczych. jak ju wspomniaem, gromadzi gorliwie staroytnoci greckie, rzymskie i egipskie; kupowa je nawet wtedy, gdy wydatek by znaczny. W jego gabinecie lekarskim i na biurku, przy ktrym napisa wszystkie swoje prace, peno byo tych dziel sztuki. Podczas posiedze z pacjentem mg nieraz posuy si jednym czy drugim, aby pacjenta przekona, pomoc mu lepiej zrozumie jak myl dotyczc niewiadomoci. Do staroytnoci tych przywizywa Freud tak wielka wag, e odmawia opuszczenia okupowanego przez hitlerowcw Wiednia, gdzie ycie jego byo w niebezpieczestwie, pokpi

nie zyska pewnoci, e zbiory t bdzie mg zabra ze sob. Wida jasno, jak gboko interesowa si Freud prehistoria: prehistoria wiata staroytnego, ktrej ladw szuka w wykopaliskach staroytnego Egiptu, Grecji i Rzymu; prehistoria jednostki, ktra stara si odtworzy z dziecistwa danej osoby i z jej niewiadomoci; prehistoria rodzaju ludzkiego, do ktrej stara si dotrze przez zrozumienie zwyczajw czowieka pierwotnego; prehistoria kultury, ktra ledzi, zastanawiajc si nad zjawiskami totemizmu i tabu oraz snujc domysy co do roli, jaka odegra Mojesz w ustanowieniu religii monoteistycznej. Nie mona chyba wtpi, e gdy Freud mwi o swojej Wissenschaft, o psychoanalizie, ma na myli badanie rde tego, co ludzkie, w najrniejszych formach, w jakich si przejawia. Psychoanaliza jest w peni nauka idiograficzna, w ktrej na podstawie zdarze jednostkowych, historycznych, dochodzimy do okrelonego pogldu na rozwj i poczynania czowieka. Kiedy Freud analizuje wasne sny (wasne, a wic takie, ktre nie mog przyni si nikomu innemu), gdy rekonstruuje przeszo pacjenta, zastanawia si nad istota dziea sztuki i zwizkami zachodzcymi midzy dzieem a yciem i osobowoci artysty, docieka, jakie mogy by pocztki religii i rytuaw, analizuje psychologie zbiorowoci, rozwaa, na jakiej podstawie opiera si ycie spoeczne czy monoteizm - zawsze porusza si w obrbie Geisteswissenschaften, stosujc metody waciwe naukom idiograficznym. Jednake gdy czytelnik anglojzyczny napotyka sowo nauka [science], oznacza to dla niego nauk przyrodnicza; gdy napotyka sowo psychologia, skonny jest myle, e chodzi o dyscyplin, ktra chce nalee do nauk cisych, to znaczy opartych na kontrolowanych eksperymentach, dajcych si powtarza i bada statystycznie. Jeeli do takiego wyobraenia doczy si przekonanie, e psychoanaliza naley do medycyny (czy Freud nie by lekarzem leczcym pacjentw i czy praktyka psychoanalityczna nie jest zastrzeona tylko dla lekarzy?), wyda si rzecz cakiem logiczna ze prace Freuda nale do nauk przyrodniczych i ze w tym duchu naley go przekada. Przy takim nastawieniu tumacz Freuda bdzie stara si wynale cise terminy i uczyni wszystko jasnym i wyranym, mimo ze znaczna cze procesu leczniczego skupiona wok najrniejszych przejaww niewiadomoci - na to nie pozwaa. Gdy tumacz bdzie mia do czynienia z nowo utworzonymi przez Freuda sowami, ktre nie maj odpowiednikw angielskich, skonny bdzie wynale takie terminy, dziki ktrym zdoa sformuowa cise definicje, natomiast nie zdoa wzbudzi w czytelniku nieuchwytnych i penych emocjonalnego znaczenia treci, jako ze bdzie zapewne przekonany, e Freudowi, gdy tworzy swoje terminy, chodzio o tego rodzaju ciso. Przekad utrzymany w tym

duchu umocni czytelnika w przewiadczeniu, e system Freudowski naley do nauk przyrodniczych. Tego rodzaju znieksztacenie Freuda w przekadach na jzyk angielski ulega jeszcze zwielokrotnieniu przez to, e w pimiennictwie angielskim zwyko si przyjmowa zupenie inna miar cisoci i jasnoci ni w pimiennictwie niemieckim. Wyraenia tego typu, ktre w jzyku angielskim zostayby odrzucone jako niejasne i mtne, w jzyku niemieckim uznaje si za zupenie normalne. Autorzy angielscy, zwaszcza w pracach naukowych, wystrzegaj si wyrae wieloznacznych, podczas gdy autorzy piszcy po niemiecku wprowadzaj je obficie. W pracach psychoanalitycznych pisanych w jzyku niemieckim oddawana jest w peni wieloznaczna i cechujca si sprzecznociami natura niewiadomoci - a psychoanaliza w tak znacznej mierze przecie skupia si na niewiadomoci. Natomiast w pracach pisanych po angielsku wymogi dobrego stylu ka wieloznacznoci unika. Teoretycznie biorc, wiele kwestii poruszanych przez Freuda dopuszcza zarwno ujecie hermeneutyczno-duchowe, jak pozytywistyczno-pragmatyczne. Gdy tylko takie dwie moliwoci wchodz w gr, tumacz angielski niemal zawsze wybiera druga, poniewa najwaniejsz tradycj filozofii angielskiej jest tradycja pozytywistyczna. Nie znaczy to jednak, e ci, ktrzy pragn widzie we Freudzie uczonego uprawiajcego nauk przyrodnicza, a psychoanaliz chc traktowa jako ga medycyny, nie mog znale pewnych podstaw do tego w czci jego prac. Freud nie by psychoanalitykiem od pocztku, doszed do psychoanalizy w czterdziestych latach swego ycia. Prace poprzedzajce ten okres nale do dziedziny fizjologii i medycyny. Gdy studiowa fizjologie na Uniwersytecie Wiedeskim, rygory naukowoci, ktrych przestrzegali i wymagali jego nauczyciele, wywary na nim silny wpyw; w rezultacie przyswoi sobie ich metody i wartoci. By ich wyznawca rwnie w caym tym okresie, gdy zdecydowa si na prywatna praktyk lekarza-neurologa. Zmiany w jego postawie zachodziy bardzo powoli. W pewnym okresie swego ycia Freud zamierza, jak pisze, cakowicie powici si badaniom fizjologicznym, w ktrej to dziedzinie zdoa odnie ju znaczne sukcesy. Powiada on, e porzuci t drog wycznie z powodw finansowych. Ale zarwno jego charakter, jak dzieje ycia wskazuj, e wzgldy finansowe nie mogy tu by jedynym powodem; wydaje si, e stanowiy tylko dogodna racjonalizacje, jak to czsto bywa wtedy, gdy kto utrzymuje, i czyni co jedynie dla pienidzy. Pisa on take o tym, jak to jego odkrycie dotyczce wanych dla medycyny waciwoci kokainy nie zostao uznane. Sam jednak pozbawi si zasugi tego doniosego odkrycia, opuszczajc Wiede w decydujcym momencie swoich bada, aby odwiedzi narzeczona, ktrej przy innych okazjach nie odwiedza i nie stanowio

to wwczas dla niego problemu. Postpki jego wskazuj, jak si wydaje, i niewiadomie pragn porzuci t drog naukowa. Freud by czowiekiem o osobowoci bardzo zoonej, wasne konflikty wewntrzne pobudziy go do autoanalizy - procesu, podczas ktrego zrodziy si jego odkrycia psychoanalityczne. Wanie ta autoanaliza stanowia wielka przemian Freuda. Idee jego ulegay w tym procesie daleko idcej ewolucji, dlatego te w jego pracach pojawiaj si w ronych okresach rone ujcia tego samego problemu. Ale liczne deklaracje Freuda, e w metodach swoich wzoruje si na naukach przyrodniczych - deklaracje, o ktrych prawdziwoci na pewno by w tych momentach gboko przekonany - mona ujrze w innym wietle, jeli si zway jego humanizm i stosowanie przeze idiograficznych zasad wobec zjawisk, do ktrych zrozumienia dy sam i ktrych zrozumienie nam chcia umoliwi. Wiele napisano o wanej roli, jaka w autoanalizie Freuda odegra jego bliski przyjaciel, Wilhelm Fliess. Fliess, laryngolog, by podobnie jak Freud gboko przewiadczony o wielkiej doniosoci czynnikw seksualnych w yciu czowieka. Uwaa, e wszystkimi procesami biologicznymi, w tym take narodzinami, choroba i mierci, rzdzi okrelona periodyczno. Aby tego dowie, zastosowa do bada nad procesami biologicznymi najbardziej abstrakcyjna z wszystkich nauk - matematyk i opar swj sposb rozumienia wszelkich zjawisk fizjologicznych na spekulacjach matematycznych. Freud prbowa poda za sposobem mylenia waciwym przyjacielowi, ale nigdy nie udao mu si to w peni. W okresie, gdy podda si autoanalizie, jeszcze bardziej oddali si od nauk cisych. W jednym z listw do Fliessa napisa: Gdy z dwu ludzi jeden potrafi powiedzie, co to jest ycie, a drugi (prawie), co to jest dusza, naprawd powinni czsto spotyka si i rozmawia. W sowach tych zawar rozrnienie midzy tym, czym sam si zajmowa badaniami nad dusza, a pracami Fliessa, przynalenymi do nauk przyrodniczych. W miar rozwijania si procesu autoanalizy, Freud coraz bardziej oddala si od nauk przyrodniczych i od Fliessa; w kocu cakowicie z nim zerwa. Nikt nie zastpi Fliessa w yciu Freuda jako powiernik i najbliszy przyjaciel, ale wkrtce po zerwaniu z Fliessem Freud nawiza staa i czsta korespondencje z Jungiem. Podobnie jak Fliess, Jung by lekarzem, ale nadto psychoanalitykiem, a jak tego dowodz jego pniejsze prace, fascynoway go mity i prehistoria. Wszystko to zaprztao rwnie mocno umyl Freuda, a cho jego postawa i pogldy w sprawach religijnych byy bardzo odmienne, obaj zajmowali si religia z punktu widzenia psychologicznego. Zwrcenie si Freuda od Fliessa ku Jungowi mona uzna za krok prowadzcy w jego rozwoju wewntrznym od biologii ku badaniu duszy.

Inny przykad tej ewolucji w pogldach Freuda, przewiadczonego pocztkowo, e psychoanaliza nalee bdzie do nauk cisych, w ktrych panuje zasada powtarzalnoci i przewidywalnoci zjawisk, to przemiany w sposobie ujmowania przeze symboliki Marzen sennych. W 1913 roku w pracy Das Interesse an der Psychoanalyse pisa, e psychoanalityk moe w pewnej mierze dociec, jakie treci wyraa sen, niezalenie od skojarze osoby nicej. A wic sdzi wwczas, e dziki swojej nauce moe z pewnym stopniem prawdopodobiestwa orzec, co znaczy pojawienie si okrelonego symbolu w nie pacjenta. W 1925 roku w pracy zawierajcej dalsze uwagi o wyjanianiu snw napisa: Interpretowanie snw (...) w taki sposb, e nie uwzgldnia si skojarze nicego (...) nie jest naukowe i ma bardzo wtpliw warto. Przekona si on, e ten sam symbol moe mie dla ronych osb zupenie rone znaczenia - ze tylko wtedy, gdy badamy jednostkowe, pojawiajce si wanie u tej a nie innej osoby skojarzenia, jakie w niej budzi dany - symbol, moemy zrozumie, co on dla niej znaczy. Freud doszed do wniosku, e kade zdarzenie psychologiczne ma swoja jednostkowa historie, jednostkowy kontekst, i tylko w tym kontekcie mona je zrozumie. Pniej Freud zda sobie jeszcze janiej spraw z tego, e zwracajc si ku naukom przyrodniczym, odszed od tego, co naprawd chcia w yciu robi. W pracy Die Frage der Laienanalyse pisze: Po czterdziestu jeden latach pracy leczniczej wiem ju o sobie to, e nie byem lekarzem w cisym sensie sowa. Zostaem lekarzem, gdy czuem si zmuszony do porzucenia swoich pierwotnych chci; i moje zwycistwo yciowe polega na tym, e tak okrn drog powrciem jednak na szlak wiodcy w pierwotnym kierunku. Jaki by ten pierwotny kierunek, wyjani w Dopisku do Wizerunku wasnego: Po przejciu drog okln co mi cale ycie zajo - przez nauki przyrodnicze, medycyn i psychoterapie, zainteresowanie moje wrcio do zagadnie kultury, ktre ongi przycigay modzieca, w ktrym ledwie budzia si myl. (...) Orodkiem tego zainteresowania byy wydarzenia historii ludzkoci, oddziaywanie wzajemne natury czowieczej, rozwoju kulturalnego i owych pozostaoci przey prastarych, ktrych czoow przedstawicielk jest religia (...). Powiciem im z psychoanalizy wychodzce, ale daleko poza ni wybiegajce rozprawy [...]. Zanim jeszcze Freud wyjawi wprost, e nie nauki przyrodnicze i nie medycyna znajdoway si w centrum jego zainteresowa, pewien Anglik, uwaajcy si za zakamieniaego przyrodnika, zda sobie jasno spraw, e to, o co przede wszystkim Freudowi chodzi, naley do sfery humanistyki. Wilfred Trotter, na ktrego Freud czsto powouje si w ksice Massenpsychologie und Ich-Analyse (1921), napisa: Chocia wielko wzniesionej przez Freuda budowli i jej solidno wywiera wielkie wraenie, trudno nie odczu, e poprzez pokrzepiajca atmosfer nauk biologicznych przebija przenikajca wszystko aura

humanistyczna. Sprawa, ktra mnie tu zajmuje, to nie problem, czy i w jakiej mierze Freud sam siebie uwaa w danym okresie ycia za przyrodnika, a w psychoanalizie widzia nauk przyrodnicza - jako ze czasami tak wanie byo. Chodzi mi o to, czy tumaczy Freuda na jzyk angielski, a w konsekwencji tych osb, ktre zapoznaj si z psychoanaliza w Ameryce, nie wprowadziy i nie wprowadzaj w bd pewne wypowiedzi Freuda na ten temat zgodne z tego rodzaju ujciem, tak ze w znieksztacony sposb pojmuj oni inne jego wypowiedzi, w ktrych jasno dawa wyraz przewiadczeniu, e winnimy uwaa psychoanaliz za przynalen do humanistyki.

VII Wikszo tumacze pism Freuda na jzyk angielski ukazaa si za jego ycia, a wszystkie istniejce przekady angielskie zostay autoryzowane bd przez niego samego, bd przez osoby do tego upowanione. Freud biegle czyta i pisa po angielsku, trudno wic zrozumie, jak to byo moliwe, e zaaprobowa przekady, w ktrych i litera, i duch oddane zostay mylnie i ktre w tak znacznej mierze utrudniaj czytelnikowi waciwe zrozumienie jego dziea. Zaczem po raz pierwszy zapoznawa si systematycznie z angielskimi przekadami pism Freuda pod koniec lat czterdziestych, gdy moi przyjaciele i koledzy z University of Chicago opracowywali publikacje Great Books of the Western World, przygotowywana w ramach serii Encyclopedia Britannica; ostatni, pidziesity czwarty tom mia by w caoci powiecony Freudowi. Gdy zasigano mojej opinii, ktre z jego prac winny znale si w tym tomie, wyraziem przekonanie, e potrzebne s nowe przekady, ktre oddayby wierniej zarwno to, co Freud literalnie napisa, jak to, co stara si przekaza. Moje argumenty oparte nie tylko na lekturze istniejcych tumacze, lecz take na dowiadczeniach ze studentami i z osobami nalecymi do personelu Szkoy Ortogenicznej, ktre, jak si okazao, nie byy w stanie na podstawie tych przekadw zrozumie Freuda - musiay by w znacznej mierze przekonywajce. Przez pewien czas redaktorzy zastanawiali si, czy nie mona by zamwi nowych przekadw wybranych prac. W kocu jednak byo za mao czasu, koszty byy zbyt wielkie, a nadto wydawao si, e istnieje nikle prawdopodobiestwo, i spadkobiercy Freuda wyraa na to zgod. Kilka lat pniej zwrcia si do mnie jedna z osb stojcych na czele pewnej powanej fundacji, proponujc, bym przygotowa nowy przekad z odpowiednim komentarzem. Trudno mi byo przyj t pocigajc propozycje, poniewa zadanie to zajoby mi reszt ycia, wtpiem w moje umiejtnoci w tym zakresie i byem w peni zaangaowany w prace w Szkole Ortogenicznej. Pojawia si te znowu ten sam problem, czy waciciele praw autorskich zgodziliby si na nowy przekad, zwaszcza ze przygotowywane ju byo autoryzowane, pene wydanie dziel Freuda po angielsku. Dwudziestoczterotomowa publikacja Standard Edition of the Complete Psychological Works of Sigmund Freud ogoszona przez wydawnictwo Hogarth Press ukazaa si w latach 1953-1974. Redaktor naczelny tej publikacji, James Strachey, przeszed analiz z Freudem w Wiedniu po I wojnie wiatowej i przetumaczy sporo prac Freuda na angielski za jego ycia.

Przygotowujc Standard Edition, Strachey przeredagowa istniejce przekady bd te w pewnych przypadkach sporzdzi zupenie nowe przekady wasne. Wszystkie t tumaczenia uzyskay aprobat Anny Freud. Poniewa przekady opublikowane w Standard Edition to w wikszoci poprawione wznowienia dawniejszych tumacze - cho wiele, bardzo wiele bdw pozostao w nich nadal, wszystkie uwagi, ktre tu przedstawiam, opieraj si na tej publikacji. (Naley tu rwnie zauway, e przygniatajca wikszo Amerykanw czytajcych Freuda korzysta nie ze Standard Edition, ale z ronych taszych wyda, ktre s przedrukami wczeniejszych, gorszych tumacze.)

VIII Tendencja, aby zastpowa zwykle, codzienne sowa [oryginau niemieckiego] terminami medycznymi oraz uczonymi zapoyczeniami z greki i aciny, waciwa jest wszystkim tumaczeniom opublikowanym w Standard Edition. W wykadzie dziesitym Wstpu do psychoanalizy (1916-1917), rozwaajc kwestie zwizane z symbolika marze sennych, Freud pisze: Greckie podanie o Periandrze z Koryntu i jego onie Melissie przynosi nam rwnie potwierdzenie tumaczenia pieca jako symbolu kobiety i ona matki) der Ofen ein Weib und Mutterleib ist, wird uns die griechische Sage von Periander von Korinth und seiner Frau Melissa bestatigt.) W Standard Edition oddano to tak: That ovens represent women and the uterus is confirmed by (...). [To, e piece (chlebowe) przedstawiaj kobiety i macice, potwierdza (...)]. Jest tu par problemw. Niewinna na pozr zamiana pieca na piece i podobna zamiana liczby pojedynczej na mnoga w sowie kobiety (zamiast kobiet) nie tylko nie jest niczym uzasadniona, ale sprawia, e twierdzenie zawarte w tym zdaniu nie odpowiada chyba prawdzie. Mimo ze czsto spotykaem si z tym, i w marzeniu sennym piec chlebowy czy zwyky piec przedstawia symbolicznie kobiet albo ono kobiece, nigdy nie syszaem, aby kto mia sen, w ktrym piece przedstawiay symbolicznie kobiety czy ona kobiece. Gorsza jeszcze sprawa jest oczywicie przeoenie Mutterleib jako uterus [macica]. Nigdy dotd ani ja, ani aden z moich przyjacio-psychoanalitykw nie spotkalimy si z tym, aby kto mia sen, w ktrym piec przedstawia macice. Ale gdyby nawet co tak mao prawdopodobnego zdarzyo si kiedy, nie to Freud mia na myli. W jzyku angielskim mona wprawdzie uy zamiennie sw womb i uterus, ale sowo Mutterleib (mother's womb) [ono matczyne] mona przetumaczy tylko jako womb. Ch, aby sowa nalece do oglnego zasobu jzykowego zastpowa terminami medycznymi, prowadzi do tego, e wyraenie, ktre wywouje gbokie skojarzenia emocjonalne, zostaje zastpione wyraeniem, z ktrym nie czymy adnych takich emocji. Kt z nas pragnie powrotu do macicy? Trzydziesty pierwszy rozdzia pracy Neue Folge der Vorlesungen zur Einfuhrung in die Psychoanalyse Freud zatytuowa Die Zerlegung der psychischen Personlichkeit. Dosowny przekad brzmiaby: Rozbir osobowoci psychicznej. Zwaywszy, o co w tym tytule chodzi, Zerlegung (taking apart) [rozbir] odda by mona przez analiz albo podzia. W Standard Edition rozdzia ten nosi tytu The Anatomy of the Mental Personality. Orygina w najmniejszej mierze nie upowania do tego, aby Zerlegung odda jako anatomie, nie

zezwala te na to sposb posugiwania si tym sowem w jzyku niemieckim. Sowa anatomia (Anatomie) uywa si w niemczynie rwnie czsto jak w jzyku angielskim, w obu jzykach ma ono nadto takie samo znaczenie. Freud, ktry uczy si anatomii jako student medycyny, posuyby si tym sowem, gdyby oddawao ono to, o co mu chodzio. Wybr tego sowa w tumaczeniu angielskim stanowi przykad denia tumaczy angielskich do stosowania terminw medycznych. Jedynie tym wanie yczeniem, aby psychoanaliz uwaa za dziedzin medycyny, wyjani mona fakt, e trzy najwaniejsze pojcia teoretyczne Freuda oddawane s w przekadach angielskich nie przez wyraenia angielskie, ale w jzyku, ktrego w naszych czasach uywa si powszechniej ju tylko przy wypisywaniu recept lekarskich. Przedstawiajc funkcjonowanie naszej psychiki, Freud posuguje si pojciami tego, co wiadome, przedwiadome i niewiadome. Procesy psychiczne, o jakie mu chodzi, to procesy wewntrzne i zindywidualizowane. Szukajc odpowiednich nazw na ich okrelenie, Freud wybra sowa, ktre nale do pierwszych sow., jakich uczy si kade dziecko mwice po niemiecku. Na oznaczenie nieznanych, niewiadomych treci psychicznych wybra zaimek osobowy es (it) [to, ono], nadajc mu form rzeczownikowa: das Es. Ale znaczenie tego terminu mona w peni uchwyci dopiero w zestawieniu z zaimkiem ich (I) [ja), ktremu Freud rwnie nada form rzeczownikowa: das Ich. O jakie treci chodzio mu w tych terminach, pokazuje on jasno w pracy Das Ich und das Es, w ktrej po raz pierwszy wprowadzi t przeciwstawne, a zarazem uzupeniajce si pojcia. To, e w przekadach angielskich stosuje si aciskie odpowiedniki owych zaimkw osobowych: ego i id, a nie odpowiednie wyraenia angielskie, sprawia, i mamy tu do czynienia z zimna terminologia techniczna, pozbawiona jakichkolwiek skojarze osobistych. W jzyku niemieckim zaimki, ktrymi posuguje si Freud, maj oczywicie gbokie znaczenie emocjonalne, jako ze czytelnik niemiecki uywa ich przez cale ycie; starannie obmylony przez Freuda wybr tych sw uatwia mu intuicyjne zrozumienie przekazywanych sensw. adne sowo nie ma tak bogatych i tak osobistych konotacji jak zaimek ja. Jest to jedno z najczciej uywanych sw w mowie codziennej, a co jeszcze waniejsze, jest to sowo najbardziej indywidualizujce. Przez niewaciwe oddanie das Ich jako ego, stworzono argon, w ktrym cakowicie znika osobiste zaangaowanie, z jakim mwimy jao) - nie wspominajc ju o tym, e znika nasza podwiadoma pami gbokich przey z czasw, gdy uczc si mwi ja, odkrylimy siebie samych. Nie wiem, czy Freud zna powiedzenie Ortegi y Gasseta, e tworzenie poj to zatracanie wizi z rzeczywistoci, ale na pewno wiedzia o tej prawdzie i stara si jak mg unikn tego niebezpieczestwa. Tworzc pojecie

das Ich, powiza je z rzeczywistoci - przez wybr sowa - tak cile, e w praktyce niemoliwoci jest uy tego terminu w sposb pozbawiajcy go owej wizi. Kiedy czytamy lub mwimy ja, zmusza nas to do introspekcyjnego spojrzenia na samych siebie. Inaczej jest natomiast w przypadku, gdy dowiadujemy si, e ego posuguje si w walce z id okrelonymi mechanizmami, takimi jak przemieszczenie czy projekcja - wwczas bowiem mamy do czynienia z czym, co mona bada z zewntrzu, obserwujc innych. Tego rodzaju przekad niewaciwy i bdny, jeli chodzi o budzony oddwik emocjonalny - sprawia, e psychologia o charakterze introspekcyjnym zostaje przeksztacona w psychologie typu behawioralnego, w ktrej obserwacje dokonywane s z zewntrz. Rzecz prosta, w taki wanie sposb wikszo ludzi w Ameryce pojmuje i stosuje psychoanaliz. Sowa tego uywano w jzyku angielskim na dugo przedtem, zanim tumacze przekadajcy Freuda stworzyli z tego sowa pojecie psychologiczne. Uywano go - i w mowie codziennej jest tak do dzisiaj - w wyraeniach pochodnych, jak egoism [egoizm], egoistic [egoistyczny] i egotism [egotyzm]; wszystkie t wyraenia zawieraj ujemn ocen. (Wyraenie gwarowe nowszego pochodzenia: ego trip [w przyblieniu: wysuwanie naprzd swojego ja] rwnie jest pejoratywne.) Odnosi si to take do odpowiednich sw niemieckich - do rzeczownika Egoist i przymiotnika egoistisch. Freud, jak wszyscy mwicy po niemiecku, zdawa sobie naturalnie spraw, e z tego powodu rdze ego ma zabarwienie ujemne, kojarzce si z samolubstwem. Wybierajc sowo Ich na oznaczenie jednego z najwaniejszych poj dotyczcych sposobu dziaania psychiki ludzkiej, Freud przybliy nam swoje ujecie owego dziaania w taki sposb, jak to tylko moliwe. Niemieckie Ich jest przy tym wyposaone w bogatsze i gbsze znaczenia ni angielskie I. Kiedy osoba mwica po angielsku pragnie uwydatni swoje osobiste zaangaowanie, skonna bdzie powiedzie raczej me, a nie I. Powie na przykad: That's me, gdy tymczasem po niemiecku powie si wwczas Ich, jak na przykad: Ich bin es, der spricht (That's me talking) [Ja jestem tym, ktry mwi]. Z tego wzgldu lepiej byoby w pewnych kontekstach oddawa Freudowski sens terminu das Ich przez the me, a nie przez the I. Freud wybra sowo, ktre naley do mowy ycia codziennego i wywouje w nas ywy oddwik, tumacze natomiast daj nam termin pochodzcy z umarego jzyka, termin, ktry zamiast tchn yciem, wprowadza atmosfer martwej erudycji. Stanowczo, jaka nieraz czujemy, mwic ja, pozwaa nam wyobrazi sobie, jak ja [w wszym sensie, Freudowskim, das Ich - D.D.) stara si ustanowi swoje zwierzchnictwo nad tym, co tumacze angielscy nazywaj id i superego oraz nad wiatem zewntrznym. Gdy natomiast mwimy o ego, adne takie wyobraenie nie jest moliwe. Freud jednak

wprowadza tutaj pewne doniole rozrnienie. Gdy mwi ja, mam na myli siebie caego, cao mojej osobowoci. To wszake, co Freud nazywa tu ja [w formie rzeczownikowej: das Ich - D.D.) obejmuje przede wszystkim wiadome, racjonalne czynniki osobowoci kadego z nas. Zdajemy sobie w takiej czy innej mierze spraw z tego, e nie zawsze dziaamy rozsdnie i racjonalnie; psychoanaliza, jak adna inna dyscyplina, obznajmia nas z dziaaniem w naszej psychice czynnikw irracjonalnych, niewiadomych. Gdy wic Freud nazywa racjonalne, wiadome czynniki psychiki kadego z nas ja [das Ich], w subtelny sposb nam to pochlebia, e w naszym najprawdziwszym ja jest wanie to, co sami w sobie najbardziej cenimy. Czujemy intuicyjnie, e Freud susznie nazywa w ten sposb co, co sami odczuwamy jako prawdziwy orodek naszej osobowoci, cho wiemy, e nie zawsze dziaamy w zgodzie z nim. Gdy ta wanie cze naszej osobowoci nazywana jest ja [das Ich], skania nas to do stawania po jej stronie w walce, jaka prowadzi z irracjonalnymi, dziecicopochodnymi, na wskro egocentrycznymi czynnikami naszej psychiki. Wybr tej nazwy dla dziaajcych w nas czynnikw wiadomych przyczynia si w subtelny sposb do wzmacniania naszych de do pokonywania chaosu wewntrznego powodowanego przez to, co w nas niewiadome. Podczas leczenia psychoanalitycznego jedynie dziki tym wanie deniom - poprzez sprzymierzanie si ja pacjenta [das Ich] z wysikami terapeuty - mona upora si z ciemnymi siami dziaajcymi wewntrz kadego z nas. Termin ja [das Ich] najbardziej spord wszystkich terminw stosowanych w psychoanalizie zachca nas do przeksztacania naszych treci niewiadomych w wiadome i do mylenia w sposb psychoanalityczny. Gdy mwimy: ja nie bd ju duej znosi moich irracjonalnych lkw, jest to zupenie naturalny sposb mwienia, a jeli znamy przy tym mylenie psychoanalityczne, wiemy, e owo ja to tylko wiadoma w zasadzie cze naszej psychiki, ktra stara si obj kontrol nad lkowymi wytworami naszej niewiadomoci. Nikt nie powie: moje ego nie bdzie ju duej znosi moich irracjonalnych lkw, ani nie to ma na myli. Kiedy mwimy: ja staram si zrozumie, czemu to uczyniem, caa nasza istota zaangaowana jest w ten wysiek, cho wiemy, e tylko racjonalna cze w nas usiuje zrozumie, jakie niewiadome presje - i dlaczego - sprawiy, e co uczynilimy. Gdyby za nawet zaszed ten zupenie nieprawdopodobny przypadek, e kto powiedziaby: moje ego stara si zrozumie, czemu to uczyniem, powiedzenie takie byoby wyzbyte wszelkiego osobistego zaangaowania. Wprowadzajc terminy ego i id, stworzono sztuczny jzyk konceptualny, a przecie psychoanaliza zmierza przede wszystkim do tego, aby pomoc nam w uporaniu si z najmniej konceptualnymi przejawami naszej psychiki - z tym wszystkim, co w nas najpierwotniejsze, najbardziej irracjonalne, a co daje si wyrazi (jeeli jest to w ogle moliwe) wycznie w

jzyku najprostszym, najmniej wyszukanym. Rozrnienie midzy the I [das Ich, ja] a the it [das Es, to] jest dla nas bezporednio zrozumiae i jasne, i nie wymaga adnych zgoa psychoanalitycznych wyjanie, bo znamy je z naszego sposobu mwienia o sobie. Gdy na przykad powiadamy: I went there [ja poszedem tam], wiemy, co uczynilimy i z jakich powodw. Kiedy natomiast mwimy: it pulled me in that direction [popchno mnie to w tym kierunku], dajemy wyraz poczuciu, e co w nas - nie wiemy, co - zmusio nas do okrelonego dziaania. Jeli osoba cierpica na depresje powiada: it got me again [znowu mnie to naszo], daje jasny wyraz poczuciu, e ani jej intelekt, ani wiadomo, ani wola nie maj udziau w tym, co si z ni dzieje - ze jest ona w mocy sil bdcych poza zasigiem jej wiedzy i kontroli. Jednake nawet termin the it [to] nie ma w jzyku angielskim tak bogatej aury emocjonalnej jak w niemczynie das Es. Tutaj sowo dziecko, das Kind, jest sowem rodzaju nijakiego. Kada osoba mwica od urodzenia po niemiecku ma za sob taki okres ycia, w ktrym - w jej wczesnych latach - mwiono o niej es [ono, to]. Dlatego te na termin das Es reaguje ona emocjami bardzo szczeglnego rodzaju, przypomina jej si bowiem wtedy, e tak wanie mwiono o niej wwczas, gdy nie umiaa jeszcze podda stumieniu wielu swoich impulsw - seksualnych czy aspoecznych (agresywnych lub innych), nie odczuwaa jeszcze z ich powodu winy czy wstydu, nie czua jeszcze koniecznoci uporzdkowania sprzecznoci wewntrznych i wprowadzenia pewnego logicznego adu do wasnych myli; krotko mwic, sowo to przypomina jej czasy, kiedy caa jej egzystencja rzdzio das Es. dziki tym wspomnieniom, nawet jeli nie s wiadome, moe ona nawiza o wiele bardziej bezporedni kontakt emocjonalno-poznawczy z tym, co Freud ma na myli, uywajc tego terminu na oznaczenie sfery niewiadomego. W trzecim pojciu, rwnie wprowadzonym przez Freuda w pracy Das Ich und das Es - w pojciu uber-Ich, ktre czytelnicy przekadw angielskich znaj jako superego, poczone s dwa sowa nalece do potocznej niemczyzny. W zoeniu tym najwaniejsza jest druga cze, ktra uwydatnia, e pojecie to odnosi si do czego, co stanowi integralna cze kadej osoby - do pewnego wewntrznego urzdzenia kontrolnego (czsto sprawujcego kontrole nadmierna), ktre kada osoba sama w sobie wytwarza pod wpywem potrzeb wewntrznych i uwewntrznionego nacisku wiata zewntrznego. Funkcja przyimka ber (above, over) [ponad, nad] jest oddzielenie sfery dasober-Ich od sfery das Ich. Bdny odpowiednik superego wprowadzony do przekadw angielskich rycho si przyj i obecnie czciej i powszechniej uywa si tego sowa ni sw ego czy id. Ludzie, ktrym nigdy nie przyjdzie na myl, aby mwi o swoim czy cudzym ego lub id, swobodnie

mwi o swoim czy cudzym superego. Powodem jest tu moe okoliczno, e nie byo dotd sowa, ktre zawieraoby nie tylko treci wyraone w sowie sumienie - t treci owo stare sowo oddaje bardzo dobrze - lecz miao take szerszy sens, obejmujcy zarwno wiadome i w znacznej mierze uzasadnione przejawy tej kontroli wewntrznej, jak przejawy niewiadome, nieuzasadnione, przejawy, ktre maj charakter przymusowy, przeladowczy i wi si z samoukaraniem. W systemie pojciowym Freuda ja, to i nad ja s tylko ronymi czynnikami caoci naszej psychiki, zawsze i nieodcznie zwizanymi ze sob; oddzieli je mona wycznie w teorii. Kady z nich peni w sobie waciwy sposb donios a odmienn rol w funkcjonowaniu psychiki, acz ich dziaanie na siebie zachodzi. W przypadku angielskiego terminu superego przeszkoda w emocjonalnym rozumieniu sensu pojcia Freuda i roli, jaka przypisuje on temu czynnikowi, jest nie tyle czstka super, co znw czon ego. W zoeniu das uber Ich czstka Ich ma przekazywa - tak bezporednio, jak to w ogle w przypadku sowa jest moliwe - myl, e dana osoba sama wytworzya w swojej psychice takie urzdzenie kontrolne, e jej above-I [ja nadrzdne] stanowi rezultat jej wasnych dowiadcze, pragnie, potrzeb i lkw, rezultat tego, czym owe dowiadczenia, pragnienia, potrzeby i leki byy dla niej samej, oraz ze urzdzenie to zyskao wadze nad ni dlatego, i sama umiecia w nim uwewntrznione wymogi co do siebie samej, jakie sobie stawiaa i stawia. dziki takiemu osobistemu zrozumieniu tego terminu atwo pojmie ona, e u innych dzieje si podobnie i ze the above-I peni t sama role w psychice drugiego czowieka. Gdyby zamiast wprowadza sowo superego, utworzono angielskie zoenie, w ktrego skad wchodzioby I [ja], czytelnik atwo i momentalnie wyczuby, e to on sam wanie musi boryka si z ta czci wasnej psychiki. Czstka sowna natomiast, ktra ma charakter dookrelajcy, uber, przekazuje jedynie to, e pojecie owo odnosi si do tych przejaww naszej psychiki, ktre roszcz sobie prawo do rzdzenia nami w imi swojej nadrzdnoci. Z tego wzgldu takie terminy jak above-I, over I, upper-I i podobne [nad ja, ponad-ja, ja nadrzdne] byyby waciwymi odpowiednikami Freudowskiego das uber-Ich. Upper-I byoby chyba najblisze temu, o co Freudowi chodzio. Jedna z definicji swka upper, jaka podaje Webster's New World Dictionary of the American Language (odtd bd stosowa skrt: Webster) brzmi: co, co ma wiksz wadz, co znajduje si powyej czego podobnego rodzaju lub powyej czci czego. Znamy dobrze wyobraenia czone z izb wysz (ktra ma te zazwyczaj wysz wadz) i izba nisza. Skadniki znaczeniowe wice si ze znajdowaniem si powyej czego i z posiadaniem wyszoci oraz wikszej wadzy to byo wanie to, o co Freudowi chodzio w swku uber.

Jeeli porwna sposb, w jaki przeoono Freuda na angielski, z tumaczeniami jego pism na inne jzyki, wida wtedy, e poza ta jedna przyczyna, jaka jest niewiadoma ch stwarzania dystansu emocjonalnego, majcego niweczy emocjonalne oddziaywanie zaimkw osobowych, oraz poza chci wprowadzenia specjalistycznego jzyka medycznego, nie ma adnych powodw, aby w tumaczeniach na angielski ucieka si do zaimkw aciskich. W przekadach francuskich das Ich jest z reguy oddawane przez le moi, das Es przez le ca lub le soi, a das ber-Ich przez le surmoi. W tumaczeniach hiszpaskich das Ich oddaje si jako el yo. W pracy Die Frage der Laienanalyse Freud broni posugiwania si zaimkami osobowymi na oznaczenie wyrnionych przeze aspektw psychiki i wyjania, dlaczego odrzuci moliwo zastosowania tu nazw nalecych do jzyka klasycznego. Zwracajc si do wyimaginowanych rozmwcw, pisze: Prawdopodobnie wysuniecie wtpliwo, czemu na oznaczenie owych tworw czy sfer duszy wybralimy t proste zaimki, zamiast jakich dostojnych nazw greckich. Jednake w psychoanalizie pragniemy trzyma si blisko zwykego sposobu mylenia i wolimy nie odrzuca wicych poj, ale raczej przysposabia je do uytku naukowego. Nie jest to adna nasza szczeglna zasuga; musimy tak czyni, poniewa nasze wyjanienia musza by zrozumiae dla pacjentw, ktrzy czsto s bardzo inteligentni, ale nie zawsze wyksztaceni. Nieosobowe to wie si bezporednio z pewnymi wyraeniami uywanymi przez normalnych ludzi. Skonni jestemy mwi: Naszo mnie to w jednej chwili; co we mnie byo wtedy silniejsze ode mnie. C'etait plus fort que moi. A w rozwaaniach poprzedzajcych ten fragment Freud wyjania, e dla jednego ze swoich poj wybra zaimek ja ze wzgldu na wizane z nim powszechnie znaczenie. Pisze on: Opieramy si na powszechnej wiedzy, e w duszy czowieka istnieje pewien twr poredniczcy midzy jego percepcja zmysowa i potrzebami cielesnymi z jednej strony a aktami motorycznymi z drugiej i uzgadniajcy je, aby osign okrelony cel. Nazywamy ten twr naszym ja. Nie ma w tym nic nowego; do takiego przewiadczenia dochodzi kady z nas bez adnej wielkiej filozofii, cho niektrzy s przy tym filozofami. Nie sadzimy jednak, e samo rozpoznanie istnienia takiej czci aparatu psychicznego wyczerpuje spraw. Rozpoznajemy nadto, e istnieje jeszcze inna sfera duszy, o wiele rozleglejsza, a przy tym ciemniejsza dla nas, ktra nazywamy to. By moe Freud nawizuje tu midzy innymi do Nietzschego, ktry w istocie uywa sw ja i to w podobny sposb. Nietzsche pisa: myl pojawia si wtedy, gdy to tego chce, a nie wtedy, gdy chce tego ja; tote nie jest prawda, e orzeczeniu myli odpowiada podmiot ja. To myli: a nie ma (...) bezporedniej pewnoci, e owo to i sawetne stare ja s jednym i tym

samym. (Poza dobrem i zem). Pod koniec ycia Freud przedstawi jeszcze raz swoje myli dotyczce struktury psyche ludzkiej w trzydziestym pierwszym rozdziale pracy Neue Folge der Vorlesungen zur Einfuhrung in die Psychoanalyse. Podsumowujc je, uj cel psychoanalizy jako teorii i terapii nastpujco: Gdzie byo to, winno znale si ja. Nie mia przez to na myli, e ja winno dokona eliminacji tego czy zastpi to w naszej psychice, jako ze w jego schemacie teoretycznym to stanowi rdo naszej energowitalnej, bez ktrej samo nasze ycie musiaoby usta. (Nad tym mona obj kontrol tylko w pewnych granicach napisa w pracy Das Unbehagen in der Kultur. - Jeli zada si od kogo wicej, musi to doprowadzi do buntu lub do nerwicy, albo czowiek taki bdzie wtedy nieszczliwy.) W przytoczonej wypowiedzi Freud mia na myli co takiego, e w tych przypadkach, w ktrych pewne sfery ycia byy dotychczas cakowicie lub w ogromnej mierze zdominowane przez to, ja winno zacz wywiera konstruktywny wpyw na niepodane przejawy tego i obj nad nimi skuteczna kontrole. Zadanie psychoanalizy polega wic na tym, aby udostpni naszemu ja wicej sposobw docierania do obszaru, ktry pozostaje pod panowaniem tego i aby wspomc j w zyskiwaniu przewagi nad tym w tych przejawach dziaania tego, ktre zagraaj naszej pomylnoci. Freudowi tak bardzo zaleao na tym, aby wyraone przeze w przytoczonych sowach ujecie celu psychoanalizy byo jasne, e umieci po nich oddzielny akapit skadajcy si z jednego jedynego zdania: Jest to osigniecie kulturalne podobne do osuszenia Zuiderzee. Porwnanie to wydaje si szczeglnie trafne. Objcie procesem regulacyjnym obszaru Zuiderzee to objecie go kontrola poprzez skierowanie wd do zbiornika i osuszenie sporego obszaru zatoki Morza Pnocnego. Morze jest przyrodzonym, potnym ywioem wiata naturalnego, ktry mona porwna do tego w wiecie psychiki. Morze jest nie tylko ywioem, w ktrym wszelkie ycie wzio swj pocztek, ale musza istnie morza, by ycie mogo trwa nadal. Po wykonaniu prac regulacyjnych rozlegy obszar Morza Pnocnego zosta uszczuplony tylko o niewielka cze. Wydarty morzu lad musi stale odpiera ponawiajcy si napr wody. Nieposkromione ataki ywiou, jak choby podczas przypyww, mog zniweczy znaczna cze tego, czego dokonano. Podobiestwa z tym i jego relacjami z ja oraz z zadaniem, jakie ma do spenienia psychoanaliza, s tu bardzo wyraziste. Osuszenie Zuiderzee byo osigniciem technicznym, tote aby mogo ono posuy Freudowi do metaforycznego wyraenia jego myli, doda on tu znamienne okrelenie, uznajc je za osignicie kulturalne. Uy sowa Kulturarbeit, co literalnie znaczy: praca majca na celu osignicie kultury. W Standard Edition sowo to zostao oddane jako

reclamation work [oddanie ziemi pod upraw, zamienienie jakiego obszaru w ziemie uprawna]. Przy najwikszym wysileniu wyobrani trudno uzna, e jest to waciwy przekad wyraenie Kulturarbeit. Gdyby Freudowi chodzio nie o okrelony metaforyczny sens tego, czego dokonano w obszarze Zuiderzee, ale o to, czym to byo i czemu miao suy w realnej rzeczywistoci, uyby sowa Urbarmuchung, ktre w jzyku niemieckim oddaje wanie to znaczenie: zamienienie jakiego obszaru w ziemie uprawna. Freudowi jednak nie chodzio o porwnywanie psychoanalizy z przygotowywaniem ziemi pod upraw, ale o wydzieranie przyrodzonym ywioom obszarw, ktre mona udostpni kulturze. Posugujc si taka metafora, chcia on uwydatni, e sfera dziaania psychoanalizy jest sfera duchowa w odrnieniu od dziaa natury fizykalnej czy materialnej. W przekadzie angielskim metafora ta zyskuje sens przeciwny i sugeruje, e w psychoanalizie zmierza si do osigania celw praktycznych. Takie praktyczne korzyci pynce z psychoanalizy mog by nawet niepomierne, ale nie zmienia to faktu, e dla Freuda najwaniejsze byy w niej osignicia w sferze kultury, i o to te chodzio mu w tym przykadzie. Dla osb obeznanych z kultura niemiecka sposb, w jaki Freud uj sedno psychoanalizy - posugujc si metafor zwizan z wydzieraniem morzu ziemi - jest szczeglnie poruszajcy, Nikt nie zajmuje w kulturze niemieckiej tak znaczcego miejsca jak Goethe i jego arcydzieo, Faust. Dzieje Fausta to dzieje walki toczcej si o jego dusze midzy siami wiata i ciemnoci. ycie jego to denie do gbokiego zrozumienia wiata i siebie samego. Aby odkry, kim jest, Faust gotw jest zaryzykowa wszystko - ycie wasne, a nawet dusze. W deniu tym jego lepsze ja jest w konflikcie z potnymi i nieraz zyskujcymi przewag presjami popdowymi (uosobionymi w postaci Mefistofelesa), pod wpywem ktrych niszczy on to, co najbardziej kocha (a co uosabia Magorzata). Magorzata reprezentuje lepsze ja Fausta; to ona wanie i to, co reprezentuje, zbawia dusze Fausta. U schyku ycia Faust jest przewiadczony, e wydarcie morzu czci ziemi to ukoronowanie jego de. Bdc przekonanym ze czego takiego dokona, przezywa uniesienie radoci i gotw jest zakoczy swj niespokojny ywot. Wanie ze wzgldu na to denie, aby dziki twrczej mocy udostpni cay nowy obszar pod przysza upraw, zostaje zbawiony. Wiemy, e wpyw Goethego odegra rozstrzygajca role w rozwoju intelektualnym Freuda, nie bdzie to wic nie oparty na niczym domyl, e Freud wybra metafor wydarcia morzu ziemi, poniewa chcia, by czytelnik powiza to, czy jest i do czego zmierza psychoanaliza z Faustem - wielkim dramatem o wydzieraniu duszy potnym mrocznym ywioom. Ani panteista Goethe, ani ateista Freud nie znaleli gbszego wyrazu dla swoich najistotniejszych myli o losie czowieka ni obraz zbawienia duszy.

IX Najwaniejsze psychoanalityczne dzieo Freuda to Die Traumdeutungp). W ksice tej prbuje on wyjani, co dzieje si w naszej niewiadomoci i w snach, ukazujc, ile prawdy jest w powiedzeniu Szekspira, e jestemy z takiej materii, z jakiej s nasze sny. Niestety mylne tumaczenia - poczwszy od tytuu - utrudniaj zrozumienie tego doniosego dziea. Angielski przekad tytuu oryginau: The Interpretation of Dreams, cho, literalnie biorc, nie jest niewaciwy, bynajmniej jednak nie stanowi te szczliwego odpowiednika tego, co przekazuje tytu niemiecki. Dwa rzeczowniki wystpujce w tytule angielskim maj swoje cise odpowiedniki w jzyku niemieckim, Dream [sen] i Traum s rwnoznaczne. Sowo interpretation wystpuje zarwno w jzyku angielskim, jak w jzyku niemieckim i gdyby Freudowi chodzio o umieszczenie w tytule tego sowa, to by si nim posuy; mgby te wybra jakie podobne sowo niemieckie, jak Erklarung (explanation) [wyjanienie]. Wola jednake sowo przekazujce zupenie inne znaczenia i wizki skojarze znaczeniowych ni sowo interpretation, czy to w niemczynie, czy w jzyku angielskim. Duden, sownik jzyka niemieckiego podobnie miarodajny dla tego jzyka jak dla angielskiego OED (Oxford English Dictionary), podaje przy Deutung takie znaczenie: prba uchwycenia gbszego sensu czy znaczenia czego (Versuch den tieferen Sinn, die Bedeutung von etwas zu erfassen). Freud chcia wic przekaza w swoim tytule wanie co takiego: ze to, co przedstawia stanowi prb - prb uchwycenia - prb uchwycenia gbszego sensu. Podkrelone to zostaje w pierwszym zdaniu wstpu do ksiki, zaczyna si on bowiem tak: Prbujc przedstawi tutaj znaczenie snw (...), (albo, jako ze niemieckie sowo, jakim si tu Freud posuy, to znowu Traumdeutung, mona by to odda jako gbsze znaczenie). Deutung to sowo pochodne od czasownikw deuten i bedeuten, i konotacje owych czasownikw przenosz si na rzeczownik. Duden podaje przy deuten: wskazywa co palcem, a przy bedeuten znajdujemy: na to, co jest tego czego sensem, co to znaczy, co jest poza nim, co si za tym kryje (welchen Sinn hat das, was meint es, was steckt dahinter): Freud pragn uwydatni w tytule Die Traumdeutung, e bdzie stara si ukaza wielowarstwowa natur snw, rozjani zawierajcy si w nich sens, wskazujc, co kryje si za nimi. Nie byo jego intencja obiecywanie, e zdoa uczyni jasnym i zrozumiaym (definicja sowa interpretowa w OED) znaczenie snw, bo to nie jest moliwe. Kady sen zawiera wiele elementw. Po pierwsze, istnieje jawna tre snu, sen taki, jaki sobie przypominamy. Pod ni mieci si tre ukryta snu, ktra w treci jawnej zostaa

znieksztacona lub ktrej szcztki jedynie przedostay si do treci jawnej. Mamy tu jeszcze do czynienia z resztkami z dnia, z dopiero co przeytymi zdarzeniami, ktre wploty si w sen czy czciowo wywoay pojawienie si snu. Dalej, mamy yczenia, ktre w snach znajduj wyraz i wiele innych elementw niewiadomych. W istocie Freud prbowa pokaza, co kryje si za snem w tej postaci, w jakiej przypominamy go sobie po obudzeniu, i wanie o poszukiwanie tego, co kryje si za nim (was steckt dahinter), chodzi w sowie Deutung. Na rnice midzy angielskim sowem interpretation a niemieckim sowem Deuttung rzuca najlepsze wiato inne sowo niemieckie: Sterndeutung [astrologia). I Stenndeutung, i Traumdeutung to najdawniejsze w dziejach wysiki, by co uczyni zrozumiaym - w pierwszym przypadku ruchy planet, w drugim sny. Istniej pewne podobiestwa midzy tymi dawnymi prbami odkrywania znacze a cakowicie nowymi usiowaniami Freuda. Astrologowie prbuj przewidzie przyszo na podstawie znajomoci zdarze z odlegej przeszoci, jako ze ruchy gwiazd i konstelacji cia niebieskich, ktre bior pod uwag, nastpiy wiele lat wietlnych wczeniej. Wrbici i wykadacze snw rwnie opieraj si na czym, co pochodzi z odlegej przeszoci - na domniemanej mdroci yjcych w dawnych czasach pokole, jak choby staroytnych Egipcjan (ktrzy moe dlatego s w tej dziedzinie cenieni, e Joz Jzef na podstawie snw faraona zdoa przepowiedzie przyszo). Freud dzieli z jednymi i drugimi przewiadczenie, ktre przywiecao jego pionierskim odkryciom: e sny maj doniose znaczenie i ze moemy je odkry. Sdzi rwnie, podobnie jak oni, e sny mona zrozumie niemal wycznie w powizaniu z minionymi zdarzeniami - jednak nie ze zdarzeniami na niebie, ale w yciu danego czowieka. W pewnym sensie odwrci wierzenia astrologw i wykadaczy snw: ukaza, e wykadajc sny nie moemy przewidzie przyszoci, ale moemy odkry pewne nie znane dotd zdarzenia z przeszoci. Dajc swojej ksice tytu, o ktrym wiedzia, e musi wywoa skojarzenia z tymi starodawnymi, ale wci jeszcze popularnymi prbami dociekania sensu niezrozumiaych zjawisk, prbami fantastycznymi, opartymi na przesadach, Freud wskaza, e nie lekceway wysikw zrozumienia tego, co w przekonaniu ogu ludzi chccych myle powanie i naukowo jest cakowicie pozbawione sensu. Tytu ten sugeruje tez, e nie mona si spodziewa, aby analiza snw moga osign t miar cisoci, jaka stosuje si w naukach przyrodniczych. W pracy Eine Schwierigkeit der Psychoanalyse (1917)6) Freud porwna drog swoich odkry psychoanalitycznych z droga Kopernika, ktry wkroczy na ni jako astrolog, a stworzy fundamenty nowoytnej astronomii - dyscypliny, ktra cakowicie zmienia nasze pojmowanie wszechwiata i pozwolia nam zrozumie, co dzieje si w nieskoczonej (czy moe skoczonej, ale mimo to niewyobraalnie rozlegej) przestrzeni

zewntrznej, w ktrej mieci si wszystko, co istnieje. Freud by przekonany, e badanie i rozumienie snw otworzy przed nami moliwo zrozumienia, co dzieje si w nie poznanym dotd, rozlegym obszarze wewntrznym naszej duszy. aciskie motto umieszczone przy tytule tej ksiki to jeszcze jedno ostrzeenie, e dotyczy ona mrocznego wiata, w ktrym nie mona rozezna si z tak jasnoci, jakiej susznie spodziewalibymy si po interpretacji. Mottem tym, na ktre Freud zdecydowa si po wielu wahaniach i zastanawianiu si nad innymi cytatami, jest werset z Eneidy Wergilego: Flectere si nequeo Superos, Acheronta movebo. Dla kogo, kto nie jest obeznany z acina i literatura rzymska, sens tego motta nie bdzie dostpny. Nawet przekad - jeeli nie zdoam wzruszy niebios, porusz wiat podziemny - nie przekae penego znaczenia tego wersetu, bo trzeba nc jego kontekst. U Wergilego s to sowa Junony wypowiedziane w rozpaczy, e nie zdoa otrzyma pomocy od bogw i dlatego musi jej szuka w wiecie podziemnym. Sens motta w tym kontekcie jest wic taki, e dopiero wtedy, gdy zawodzi wsparcie ze strony mocy wiata (wiadomej sfery psychiki), uzasadnione jest zwrcenie si do mocy mrokw (do niewiadomej sfery psychiki, aby pomogy nam w osigniciu celu (w tym przypadku - w zrozumieniu snw). Motto Freuda jest szczeglnie celne, bo mona je rwnie zrozumie w taki sposb, e jeli wyszy wiat (wiadoma sfera naszej psychiki) pozostanie niewzruszona wobec niewiadomoci, to podziemny wiat niewiadomoci zburzy w wyszy wiat. Tak wic motto, podobnie jak sowo Deutung, stanowi przestrog, i mamy wej do wiata mrokw i niepewnoci, do wiata chaosu, do wiata, ktry opiera si jasnemu i jednoznacznemu tumaczeniu i interpretacji. Zachcajc nas, by wraz z nim zstpi do tego pozornie chaotycznego wiata mrokw, niewiadomoci i irracjonalizmu, Freud pragn, bymy zmienili nasz sposb widzenia czowieka; jest to wszake moliwe tylko wtedy, jeli zmieni si nasz sposb widzenia samych siebie i rozszerzy zakres rozumienia siebie, obejmujc rwnie najciemniejsze sfery naszej psychiki. Wwczas odkryjemy, e to, co si tam dzieje, mona zrozumie, bo to, co si tam dzieje, ma sobie waciwy sens; i dziki zrozumieniu tego, wiele si o sobie dowiemy. Freud stara si skorygowa i poszerzy nasze wyobraenia o snach i pokaza nam ich znaczenia, poniewa by przekonany, e obeznanie z ukrytymi sferami duszy pozwoli nam gbiej i peniej rozumie samych siebie. Trudno o taki angielski przekad tytuu Die Traumdeutung, ktry byby rwnie krtki, treciwy i bogaty w zwizki znaczeniowe, pozwalajc je momentalnie uchwyci przecitnemu czytelnikowi. Sowo interpretacja jednak, zawierajce sugestie jasnego i jednoznacznego wyjaniania snw, jest mylne. Zbyt wiele obiecuje i stwarza pozr, e to, o co tu chodzi, jest o

wiele bardziej jednoznaczne ni w rzeczywistoci. Takie tytuy jak A search for the Meaning of Dreams [Dociekania nad znaczeniem snw] czy An Inquiry into the Meaning of Dreams [Wprowadzenie do bada nad znaczeniem snw], cho niezbyt zrczne, bardziej odpowiadayby intencjom Freuda. Wkrtce po opublikowaniu ksiki o snach Freud mia pewna wizje, o ktrej pisa w licie do przyjaciela Wilhelma Fliessa. By to obraz, e kiedy na domu, w ktrym po raz pierwszy zrozumia znaczenie snw, pojawi si marmurowa tabliczka z napisem: Tutaj 24 lipca 1895 roku dr Zygmunt Freud odkry tajemnice snw. A wic Freud mg by zatytuowa swoja ksik Tajemnica snw. Ale nie uczyni tego. Wybra tytu sugerujcy, e to pocztki, stwarzajcy nadto wraenie, e ksika bdzie dotyczya starodawnej pseudonauki wykadania snw, a nawet, e bdzie miaa co wsplnego z rwnie stara pseudonauka - z astrologia. Tytu angielski stwarza wraenie, e Freud przedstawia skoczony traktat o snach; poniewa nie zawiera adnych nawiza skojarzeniowych do astrologw. Nie przekazuje te myli, e istnieje analogia midzy odkrywaniem prawdy o wszechwiecie a odkrywaniem prawdy wewntrznego wiata duszy.

X aden bd w przekadach Freuda nie jest taka przeszkoda w rozumieniu Freudahumanisty jak wyeliminowanie z owych przekadw tego wszystkiego, co w tekstach jego odnosi si do duszy (die Seele). U Freuda bardzo czsto pojawia si obraz duszy zwaszcza w momentach najwaniejszych, gdy stara si on przekaza najszersze ujecie swojego systemu. I tak, w Die Traumdeutung, rozwaajc, skd bior si sny, powiada, e sen to wytwr aktywnoci naszej wasnej duszy (da szlig; der Traum ein Ergebnis unserer eigenen Seelentatigkeit ist). A w pracy Die Frage der Laienanalyse, kiedy ujmuje w kategorie pojciowe funkcjonowanie naszej psyche i wprowadza pojcia wiadomoci i niewiadomoci oraz rozrnienie midzy dziaaniem tego, ja i nad ja, posuguje si sowem dusza na oznaczenie obejmujcej tamto wszystko caoci. Mwienie o ludzkiej duszy jest dla Freuda czym cakowicie naturalnym. Ewokujc obraz duszy i wszystkich czcych si z ni skojarze, uwydatnia on wsplne nam wszystkim czowieczestwo. Niestety, nawet w tych najwaniejszych momentach tumacze ka nam sdzi, e Freud mwi o naszym umyle [mind], o naszym intelekcie [intellect].q) Jest to tym bardziej mylce, e uwaa si czsto, i nasze ycie intelektualne nie ma adnego zwizku z naszym yciem emocjonalnym, e wiatem naszych fantazji i snw - lub nawet, e stanowi one przeciwiestwo. Psychoanaliza zmierza oczywicie do zintegrowania ycia intelektualnego i emocjonalnego. Freud wielekro posuguje si okreleniami die Struktur des seelischen Apparats (the structure of the soul) [struktura duszy] i die seelische Organisation (the organization of the soul) [organizacja duszy). W przekadach niemal zawsze oddaje si to jako mental apparatus [budowa umysu lub aparat psychiczny] albo mental organization [sposb dziaania umysu lub organizacja psychiczna]. Zamiany takie s tym bardziej mylce, e niemieckie sowa Seele i seelisch [przymiotnik od sowa dusza] o wiele cilej odnosz si do sfery spirytualnej (i wycznie do niej) ni sowo soul [dusza] we wspczesnym amerykaskim uyciu. To, czym tumacze zastpuj tu orygina, mianowicie angielskie wyraenie mental, ma dokadny odpowiednik niemiecki w sowie geistig, ktre znaczy of the mind [przymiotnikowe uycie sowa mind] lub of the intellect [przymiotnikowe uycie sowa intellect]. Gdyby Freud mia na myli geistig, pisaby geistig. Niech wystarczy tu jeden spord bardzo licznych przykadw. W Neue Folge der Vorlesungen zur Einfohrung in die Psychoanalyse, w rozdziale Analiza osobowoci

psychicznej, gdy Freud opisuje dziaanie tego, ja i nad ja, mwi o trzech rejonach aparatu duszy (die drei Provinzen des seelischen Apparats). W Standard Edition wyraenie to zostao przeoone nastpujco: the three provinces of the menta apparatus [trzy rejony aparatu umysowego lub: psychicznego]. W dalszej czci tego rozdziau Freud mwi o czym, co okrela jako die Strukturverhaltnisse der seelischen Personlichkeit. Wyraenie to bardzo trudno przetumaczy; w przekadzie dosownym trzeba by tu mwi o osobowoci duszy [the personality of the soul]. Sens Freudowski najlepiej chyba oddawaoby co takiego: the structura relations of the innermost personality or soul [wizi strukturalne zachodzce w obrbie najbardziej wewntrznego orodka osobowoci, czyli duszy]. W pierwszym rozdziale pracy Neue Folge... Freud pisze, e procesami zachodzcymi w naszej duszy rzdz konflikty: wiemy, (...) ze ycie naszej duszy zdominowane jest przez konflikt midzy dwiema instancjami psychicznymi, ktre okrelamy - w sposb niedokadny - jako wiadomo i niewiadomo (sie wissen [...] da szlig; der Konflikt zweier psychischer Instanzen, die wir ungenau - als das unbewusst Verdrangte und das Bewu szlig; te bezeichnen, uberhaupt unser Seelenleben beherrscht). W Standard Edition zwrot ycie naszej duszy zdominowane jest przez zosta oddany jako dominates our whole menta life [cae ycie naszego umysu - lub: psychiczne zdominowane jest przez]. W zakoczeniu wstpu do Neue Folge... Freud mwi o kadmy, kto znajduje upodobanie w nauce o yciu duszy (wer die Wissenschaft vom Seelenleben liebt). Jest rzecz jasna, e odnosi si to do psychoanalizy, do niego samego i do wyimaginowanych suchaczy, ktrych mia na wzgldzie, przygotowujc t nie przeznaczone do wygoszenia wykady. Mona to odda jako kady, kto znajduje upodobanie w psychoanalizie czy Ady, kto znajdzie upodobanie w psychologii. Ale przeoono to tak: whoever cares for the science of mental life [kady, kogo obchodzi nauka o yciu umysu]. W Standard Edition (podobnie jak we wczeniejszych tumaczeniach angielskich) niemal zawsze albo pomija si wzmianki Freuda o duszy, albo przekada si je w taki sposb, jakby Freud mwi jedynie o ludzkim umyle [mind]. W pracy The Uncanny (1919) wyraenie Freudowskie im seelischen Unbewussten [w niewiadomoci duszy] przetumaczono jako in the unconscious mind [w niewiadomoci umysu]. W tym samym zdaniu zwrot gewisse Seiten des Seelenlebens (certain aspects of the life of the soul) [pewne aspekty ycia duszy] oddano jako certain aspects of the mind [pewne aspekty umysu]. Freud ywi niezmienne przekonanie, e jeli si chce zrozumie jego system, wane jest, aby myle w kategoriach duszy, adne bowiem inne pojecie nie mogoby odda z taka jasnoci tego, co mia na myli. Nie moe te by adnej wtpliwoci, e gdy pisa seelisch, chodzio mu o dusze, a nie o umyl. ju w 1905 roku, w pocztkowej czci pracy

zatytuowanej Psychical Treatment (Treatment of the Soul) [Leczenie psychiczne (Leczenie duszy)] pisa: Psyche to sowo greckie, ktrego odpowiednikiem niemieckim jest Seele [dusza]. Leczenie psychiczne zatem to leczenie duszy. Mgby wic kto przypuci, e chodzi o leczenie chorobowych zjawisk w yciu duszy. Nie taki jednak jest sens tych sow. Przez leczenie psychiczne chce si tu raczej rozumie leczenie, ktrego rdem jest dusza, leczenie - czy to zaburze duszy, czy zaburze ciaa - rodkami, ktre przede wszystkim i bezporednio oddziauj na dusze czowieka. (Psyche ist ein griechisches Wort und lautet in deutscher Ubersetzung Seele. Psychische Behandlung hei szlig; t demnach Seelenbehandlung. Man konnte also meinen, da szlig; darunter verstanden wird: Behandlung der krankhaften Erscheinungen des Seelenlebnis. Dies ist aber nicht die Bedeutung dieses Wortes. Psychische Behandlung will vielmehr besagen: Behandlung von der Seele aus, Behandlung - seelischer oder korperlicher Storungen - mit Mitteln, welche zunachst und unmittelbar auf das Seelische des Menschen einwirken.) W Standard Edition tytu tej pracy brzmi: Psychical (or Mental) Treatment [Leczenie psychiczne lub umysowe], a powyszy fragment przeoono nastpujco: Psyche is a Greek word which may be translated mind. Thus psychical treatment means mental treatment. The term might accordingly be supposed to signify treatment of the pathological phenomena of mental life. This, however, is not its meaning. Psychical treatment denotes, rather, treatment taking its start in the mind, treatment (whether of mental or physical disorders) by measures which operate in the first instance and immediately upon the human mind. [Psyche to sowo greckie, ktre mona przeoy jako umyl. Leczenie psychiczne zatem to tyle co leczenie umysu. Mgby wic kto przypuci, e chodzi tu o leczenie patologicznych zjawisk umysu. Nie taki jednak jest sens tych sow. Leczenie psychiczne oznacza raczej leczenie, ktre za punkt wyjcia bierze umyl, leczenie (czy to zaburze umysu, czy zaburze fizycznych) rodkami, ktre przede wszystkim i bezporednio oddziauj na umyl.) W przypisie tumacze przyznaj, e Seele jest w istocie blisze greckiemu sowu psyche ni angielskie mind. Nie wspominajc jednak o tym, e angielskim odpowiednikiem niemieckiego Seele jest soul a nie mind, jeszcze bardziej znieksztacaj przez to dobitne stwierdzenie Freuda. W Zarysie psychoanalizy, napisanym w 1938 roku, a opublikowanym pomiertnie w roku 1940, Freud podkrela, e prace caego swego ycia powici moliwie najpeniejszemu zrozumieniu wiata ludzkiej duszy. Bezustannie powtarza, e ja [das Ich] stanowi tylko jeden z aspektw naszej psyche, czyli duszy, wspistniejcy z innymi aspektami - z tym i z nad-ja. Szczeglnie chyba w tym kontekcie tak bardzo mu zaleao na wyranym uwydatnieniu, e

gdy mwi o ja, chodzi mu o nasze wiadome ycie psychiczne, a gdy ma na myli wszystkie trzy instancje, cao psychiki, nasze ycie wiadome i niewiadome, wtedy mwi o duszy. Psychoanaliza - pisze - opiera si na podstawowym zaoeniu, ktrego rozpatrzenie naley do filozofii, ale ktrego uzasadnieniem s rezultaty, do ktrych prowadzi. Z tego, co nazywamy nasza psyche (yciem duszy), znamy dwie rzeczy (...) [Von dem, was wir unsere Psyche (Seelenleben) nennen, ist uns zweierlei bekannt]. Fragment ten ukazuje z cakowit jasnoci, e dla Freuda psyche i ycie duszy stanowi jedno i to samo. Jak zwykle, w Standard Edition zamiast o duszy, mwi si o umyle: we know two kinds of things about what we call our psyche (or mental life) [znamy dwie rzeczy, ktre nazywamy nasza psyche (lub yciem umysu)]. We wczeniejszej wersji Zarysu psychoanalizy, zatytuowanej Some Elementary Lessons in Psycho-Analysis, Freud pisze: Psychoanaliza jest czci nalecej do psychologii wiedzy o duszy. (Die Psychoanalyse ist ein Stock der Seelenkunde der Psychologie). Dla Freuda psychologia jest szeroka dyscyplina, ktrej cze stanowi wiedza o duszy, psychoanaliza za to z kolei pewna szczeglna cze tej ostatniej. Trudno o bardziej wyraziste stwierdzenie, e psychoanaliza z samej swej istoty skupia si na ludzkiej duszy. W Standard Edition zdanie to brzmi: Psychoanalysis is a part of the mental science of psychology. [Psychoanaliza jest czci nauki o umyle nalecej do psychologii]. Naprawd nie byo adnego powodu, by tak znieksztaci to, co u Freuda odnosi si do duszy - poza tym jednym: chci, aby z psychoanalizy uczyni specjalno medyczna. Nie byo adnego powodu, by tumacze angielscy tak le zrozumieli wszystkie t miejsca, w ktrych Freud mwi o duszy. Pierwsze trzy znaczenia sowa soul w The Shorter Oxford English Dictionary bardzo dobrze oddaj sens, o jaki chodzilo Freudowi. Jako pierwsze znaczenie podano: zasada ycia w czowieku, co zostao opatrzone kwalifikatorem przestarzale. Drugie i trzecie znaczenie: spirytualna cze czowieka w przeciwiestwie do czysto fizycznej oraz emocjonalna cze natury ludzkiej s bardziej aktualne. To prawda, e sowa soul uywa si obecnie w Ameryce gownie w powizaniu ze sfera spraw religijnych. Jednake w Wiedniu czasw Freuda byo inaczej, i inaczej te jest w krajach niemieckiego obszaru jzykowego dzisiaj. W jzyku niemieckim sowo Seele ma nada swj peny sens i oznacza istot czowieczestwa, to, co w czowieku najpeniej duchowe i co w nim najcenniejsze. Powinno byo zosta przeoone tak, aby ten sens zosta zachowany. To, co wedug Freuda tworzy istot czowieka lub naley do jego istoty - dusze ludzka, tumacze angielscy ograniczyli wycznie do ja w czowieku, do mylcej i rozumujcej czci czowieka. Pominli nie rozumujce to, irracjonalny wiat

niewiadomoci i uczu. Freud uywa sw Seele i seelisch, a nie sowa geistig, poniewa geistig odnosi si przede wszystkim do racjonalnych aspektw naszej psychiki, tych, ktrych jestemy wiadomi. Natomiast sens zawarty w sowie dusza, przeciwnie, obejmuje w znacznej mierze rwnie to, z czego nie zdajemy sobie wiadomie sprawy. Freud chcia uwyrani, e psychoanaliza zajmuje si nie ciaem czowieka i jego intelektem, tak jak czyni to jego koledzy-lekarze, ale przede wszystkim mrocznym wiatem niewiadomoci, ktry stanowi tak znaczna cze duszy, yjcego czowieka - albo, by to uj na sposb staroytnych, owym nie znanym nam wiatem podziemnym, w ktrym, wedug mitw antycznych, przebywaj ludzkie dusze. Freud w adnym miejscu nie daje cilej definicji sowa dusza. Przypuszczam, e posuguje si nim wanie z tej racji, e sens jego nie jest cisy, ale wywouje bogaty oddwik emocjonalny. Wieloznaczno sowa dusza oddaje skomplikowanie naszej psyche, odzwierciedla wielo istniejcych w niej rwnoczenie ronych, a nawet sprzecznych poziomw wiadomoci. Wprowadzenie klinicznej definicji tego sowa - co angielscy tumacze Freuda przyjliby bez wtpienia z najwikszym zadowoleniem - odaroby je z caej wartoci, jaka miao dla Freuda w wyraaniu jego myli. Musze jednak podkreli, e Freud nie mwi o duszy w sensie religijnym, ale psychologicznym; jako pojecie psychologiczne za jest to rwnie pewna metafora. Jak dobrze wiadomo z wasnych stwierdze Freuda, by on ateista. Pojecie duszy, jakim si posuguje, nie zawiera nic nadprzyrodzonego; nie chodzi tu take o niemiertelno; jeli co z nas moe przetrwa, to pami innych o nas - o tym, co stworzylimy. Przez dusze czy psyche Freud rozumie to, co najcenniejsze w czowieku za jego ycia. Freud by czowiekiem wielkich pasji. Dusza bya dla niego siedliskiem zarwno intelektu ludzkiego, jak ludzkich namitnoci, siedliskiem w znacznej mierze niewiadomym. Gboko ukrytym, trudno dostpnym - i to od najwaniejszych stron - nawet przy najstaranniejszym badaniu. Czym, co nie daje si przenikn, a wywiera tak potny wpyw na nasze ycie. To w duszy tkwi istota naszego czowieczestwa; dlatego te adne inne sowo nie moe odda tego, co Freud mia na myli.

XI Ju przede mn wypowiadano si krytycznie o angielskich przekadach pism Freuda, ale bardzo rzadko i ograniczajc si do takiej czy innej krtkiej uwagi, jak gdyby tematu tego nie naleao porusza. Edoardo Weiss w ksice Principles of Psychodynamics (1950) zauwaa: (...) nie tylko umysu, ale i ciaa dowiadcza jednostka w swoim ja; doda te mona, e nie w swoim ego! Max Schur pisze o pewnych bdach przekadowych, o ktrych i ja tu wspominam, w pracy Freud: Living and Dying (1972). Lewis J. Brandt powici tym sprawom osobny (cho bardzo krotki) artyku Some Notes on English Freudian Terminology. 7) Podobnie uczyni H. Frank Brull, autor pracy A Reconsideration of Some Translations of Sigmund Freud8). Brull jest, o ile wiem, jedynym autorem, ktry skierowa pod adresem tumaczy Freuda zarzut, e znieksztacili wypowiedzi, w ktrych Freud mwi o duszy. Ernest Jones, biograf Freuda, czowiek, ktry y blisko niego, zauwaa, e niektre przekady s nie tylko pod bardzo wanymi wzgldami niewaciwe, ale nadto nie oddaj wcale znakomitego stylu Freuda i stwarzaj mylny obraz jego osobowoci 9) Pisze on, e gdy powiedzia Freudowi, i naley aowa, e dziea jego nie s udostpniane angielskim czytelnikom w lepszej postaci, Freud odpowiedzia: Wole zachowa dobrego przyjaciela ni mie dobrego tumacza. Ten brak zainteresowania niedobrymi przekadami wasnych prac na angielski mona chyba wyjani ogln niechci Freuda do tego, co amerykaskie, niechci, ktra zapewne wzmagaa okoliczno, e Amerykanie z takim uporem obstawali przy traktowaniu psychoanalizy jako specjalnoci medycznej. Pewnego razu da on ywy wyraz tym swoim negatywnym uczuciom, mwic do Ernesta Jonesa: Ameryka jest krajem gigantycznym, ale to gigantyczna omyka. Nie moemy wiedzie z caa pewnoci, dlaczego Freud tak sdzi, ale - niezalenie od wszelkich moliwych wzgldw osobistych mogo tu wchodzi w gr przekonanie o amerykaskim zmaterializowaniu i wycznym deniu do osigni technologicznych, wykluczajcym t wartoci kulturalne - mona powiedzie: spirytualne ktre dla niego samego byy najwaniejsze. W pracy Zarys psychoanalizy, w rozdziale Jakoci psychiczne, Freud pisze: Punktem wyjcia tego badania jest nie dajcy si z niczym porwna, umykajcy wszelkim wyjanieniom i opisom fakt wiadomoci. Mwic o wiadomoci, wiemy jednak bezporednio, z najbardziej osobistego dowiadczenia, co si przez ni rozumie. Przy zdaniu tym jest przypis, ktrego nie wymaga ani ten fragment, ani kontekst: Przedstawiciele tak skrajnego kierunku, jak powstay w Ameryce behawioryzm, sadza, e moliwe jest

zbudowanie psychologii, ktra pomija ten podstawowy fakt. r) Freud czul niech do cywilizacji, ktra pomijaa istnienie zjawiska wiadomoci. By rwnie zaniepokojony tym, co uwaa za tani amerykaski optymizm, stanowicy tak jawny kontrast z jego wasna, tragiczna i gboko pesymistyczna wizja ycia. Gdyby wszake uj on w sowa sedno tego, co mia przeciw Stanom Zjednoczonym, powiedziaby zapewne, e Ameryce brak duszy. Freud bliski by wyraenia tych myli w ksice Das Unbehagen in der Kultur. W pewnym miejscu ostrzega on, e w okrelonych warunkach grozi niebezpieczestwo, ktre mona nazwa niebezpieczestwem psychologicznej ndzy mass) (das psychologische Elend der Masse) i dodaje: Wspczesny stan kultury Ameryki dawaby dobra sposobno badania tych przeraajcych szkd kulturowych. Odrzucam jednak pokus wdania si w krytyk kultury amerykaskiej, nie chce bowiem wywoa wraenia, jakobym sam chcia si ucieka do metod amerykaskich. Nie pisze on jednak, co ma na myli, mwic o metodach amerykaskich, ktre budziy w nim taka dezaprobat, e sam nie chcia si do nich ucieka. Jasna jest wszelako myl, e stan kultury amerykaskiej powoduje ndze [lub: niedole] psychologiczna. Angielska wersja tego fragmentu to jeden z wielu przykadw tumaczenia znieksztacajcego, w ktrym sia Freudowskich stwierdze zostaje znacznie osabiona. Niemieckie sowo Elend oznacza ndze lub poczucie nieszczcia; niedole; rozpacz. Natomiast w Standard Edition mamy wyraenie the psychological poverty of groups [psychologiczne ubstwo grup]. (Bdne tumaczenie niemieckiego Masse jako grupy pojawia si tu za kadym razem: wrc do tego pniej.) Niemiecki odpowiednik ubstwa to Armut, a nie Elend. cho skrajne ubstwo moe oczywicie powodowa ndze lub rozpacz, nie s to rzeczy identyczne. Przekad angielski dopuszcza jedynie taka interpretacje, zgodnie z ktra Freud mia na myli zuboenie psychologiczne, gdy tymczasem chodzio mu o stan poczucia niedoli, nieszczcia. Sowo budzce silny oddwik emocjonalny, jak sowo ndza czy rozpacz, zostao zastpione sowem innego rodzaju, ktre skania raczej do takiego ukierunkowania myli i uczu, jakby chodzio o fakty zewntrzne. Ta tendencja do osabiania wymowy znaczeniowej i emocjonalnej tumaczonego tekstu wystpuje nie tylko w przekadach prac psychologicznych Freuda, ale znieksztaca rwnie istniejce tumaczenia jego korespondencji i obraz jego osobowoci, jaki si z niej wylania. I tak na przykad w jednym z listw do Wilhelma Fliessa opisuje on, jak w dziecistwie wraz z rwienikami w okrutny sposb traktowa swoj ma kuzynk. Sowo grausam (cruelly) [okrutnie) przeoono na shockingly [w sposb oburzajcy]. Wprawdzie okrutne traktowanie malej dziewczynki istotnie moe by oburzajce, ale przekadanie sowa

grausam jako w sposb oburzajcy przemienia zdanie, w ktrym mowa o motywach uczuciowych opisywanego postpowania, w zdanie zawierajce moralny osad tego zachowania. Orygina przekazuje nam jasny obraz emocji, o ktre chodzio; w tumaczeniu jest inaczej. Inny przykad tej tendencji do osabiania tekstu, sprawiajcej, e ulega w ogle zatracie jego sens i budzony przeze oddwik emocjonalny to fragment, w ktrym Freud mwi o nieszczciu (Unheil, diasaster), a w tumaczeniu angielskim jest tylko trouble [zmartwienie, kopot].

XII adna ksika Freuda nie zyskaa tak natychmiastowego powodzenia jak Psychopatologia ycia codziennego (1901);t) popularno jej trwa do dzisiaj. Freud rozpatruje w niej motywy naszych omyek jzykowych - w mowie i w pimie, zapominania, przypadkowych niezrcznoci w ujmowaniu przedmiotw do rki i innych chybionych czynnoci itd. Rozwaania dotyczce podawanych przez niego przykadw bardzo trudno przetumaczy, zwaszcza te partie tekstu, w ktrych przedstawia podwiadome motywy przypuszczalnie wchodzce w danym przypadku w gr, poniewa wyjanienia t obejmuj nieraz gr sow., a tej nie sposb odda w przekadzie. Tak wic nie mona tutaj czyni tumaczom zarzutu z tego, e nie wszystkie subtelnoci analiz Freuda udao im si przekaza. Mona by jednak oczekiwa, e uczyni wszystko, by unikn bdw, jeli tylko da si ich unikn. Wydawaoby si, e sam temat ksiki uwraliwi ich na to, i mog popenia omyki przekadowe pod wpywem motyww podwiadomych. Tytu ksiki przeoono na angielski waciwie, poza pierwszym sowem. Gdyby angielska wersja tytuu bya poprawna, orygina musiaby brzmie Die Psychopathologie des Alltagslebens i byby to bardzo dobry tytu niemiecki, treciwy, prosty, zgody z duchem niemczyzny, trafny. Nie w taki jednak sposb Freud zatytuowa swoja ksik; jego tytu brzmi: Zur Psychopathologie der Alltagslebens. Niemieckie sowo zur to czsto uywana, cignita forma od zu der (to the) [nie ma odpowiednika polskiego; do lub z plus rodzajnik]. W takich kontekstach zur to wyraenie eliptyczne, zastpujce zwrot przyczynek do... czy rozwaania nad... [w polskich tytuach tez: Z zagadnie...]. Najwaciwszym przekadem byoby: O.... Tak wic poprawny przekad tego tytuu brzmiaby On the Psychopathology of Everyday Life [O psychopatologii ycia codziennego] - i byby to bardzo dobry tytu angielski. By moe tumacze angielscy w swoim tytule The Psychopathology of Everyday Life chcieli d tytu tak prosty, treciwy i krotki, jak to tylko moliwe, cho The jest tylko odrobin krtsze od On the. Jednak nawet jeeli takie byy ich motywy, nie mogy one wchodzi w gr przy identycznym przeksztaceniu podtytuu, ktry w oryginale brzmi: Uber Vergessen, Versprechen, Vergreifen, Aberglaube und Irrtum [O zapominaniu, omykach w mowie, chybionym ujmowaniu przedmiotw w rk, przesadach i bdach]. Tumacze nie zmienili pierwszego sowa podtytuu, ale je po prostu opucili. Dali: Forgetting, Slips of Tongue, Bungled Actions, Superstitions and Errors [Zapominanie, przejzyczenia, chybione czynnoci, przesady i omyki]. Freud mg by uy rwnie w gwnym tytule przyimka

uber, a nie zur. Skoro zdecydowa si na uycie tych dwu sow., to jest rzecz jasn, e stara si w ten sposb- niejako po dwakro - powiadomi czytelnika, e w ksice tej znajdzie jedynie pewne rozwaania dotyczce wskazanej dziedziny spraw, ale w adnym razie nie jest to skoczony, autorytatywny traktat. Forma nadana tytuowi i podtytuowi w przekadzie angielskim przekazuje pewno, gdy tymczasem Freud wola wyrazi w jakiej mierze wahanie. Wanie dziki temu atwiej czytelnikowi ledzi jego wywody, blisze mu si staj przedstawiane przez Freuda prby zrozumienia pewnych zjawisk, czuje on, ile tu jest borykania si z trudnymi problemami, wysiku, aby je rozwika. Jeli czytelnik bdzie mia w tym czy innym momencie jakie wtpliwoci, wcale nie bdzie musia by natychmiast przekonany i uatwi mu to emocjonalna akceptacje tego, co czyta. Angielska wersja tytuu i podtytuu nie stwarza tego rodzaju wizi emocjonalnej midzy autorem a czytelnikiem. W jej wietle Freud wydaje si o wiele bardziej autorytatywny - na przekor jego intencjom. To, co chcia on tutaj przekaza owym zur i uber, wyraa czsto o wiele peniej w innych kontekstach. Na przykad kiedy w rozmowie zauway, e nie naley sdzi, jakoby warto odkry i poj psychoanalitycznych bya ostatecznie ustalona, bo przeciwnie, to dopiero pocztkowe stadium ich wypracowywania i trzeba jeszcze wiele czasu, by mogy si rozwin, dziki wielokrotnemu sprawdzeniu i potwierdzeniu.10) Ostrono taka i poczucie, e daleko tu jeszcze do pewnoci, przystoi szczeglnie ksice powieconej omykom popenianym nie z braku wiedzy czy umiejtnoci, ale dlatego, e w czynnoci nasze wdaj si procesy niewiadome. Zgodnie z przekonaniem Freuda, z samej natury rzeczy nie mona pozna wszystkiego, co wchodzio w gr przy popenieniu jakiej omyki, poniewa niewiadomo ma charakter niejednoznaczny i wielowarstwowy, jest zbyt chaotyczna, przepeniona sprzecznociami, trudno o jej jasny obraz. W podtytule Freud wymieni pi grup czy przykadw owych pomyek, ktre skonni jestemy popenia, gdy stajemy si igraszka naszej niewiadomoci. Okrelenia trzech z nich oddane zostay w tumaczeniu angielskim najwierniej jak mona: forgetting [zapominanie], superstitions [przesady] i errors [bdy]. Slips of tongue jako odpowiednik niemieckiego Versprechen mona przyj, ale wyraenie angielskie z lekka sugeruje, e to sam jzyk (w sensie organu cielesnego) jest odpowiedzialny za t omyki. Lapse [uchybienie] byoby tu lepsze. Wedug OED lapse to polizgniecie si w pamici, mowie czy pimie; niewielki bd. Sam Freud, omawiajc niektre przykady, posuy si sowem aciskim lapsus, od ktrego pochodzi angielskie lapse. Gdyby Versprechen przetumaczy jako lapse, miaoby to jeszcze inna zalet: wywoywaoby skojarzenie z odcieniem znaczeniowym tego sowa wicym si

ze znalezieniem si niej, z upadkiem - z czego wyszego (czym tutaj jest wiadomo) w co niszego. O tym, e przejzyczenie nie jest tu najlepszym odpowiednikiem, wiadczy te fakt, e najczciej mwi si potocznie o omyce psychoanalitycznej, a nie o przejzyczeniu psychoanalitycznym. adnie by byo, gdyby tumacze okazali si wraliwi na to, w jaki sposb Freud powiza gwne sprawy rozwaane w ksice, posugujc si na ich okrelenie sowami majcymi ten sam przedrostek ver (znaczcy w angielskim mis-): Vergessen, Versprechen, Vergreifen. Wskazuje to jasno, e we wszystkich trzech przypadkach chodzi o takie samo zdarzenie, e co ulgo spaczeniu w ten sam sposb lub z analogicznych powodw. Wszystkie trzy przypadki to przykady wmieszania si procesw niewiadomych do czynnoci, ktre chce wykona nasza wiadomo. Najbliszy niemieckiemu vergreifen byby chyba angielski czasownik to mishandle, ktrego znaczenie dokadnie odpowiada sowu niemieckiemu, jako ze w obu przypadkach przekazuj one, e chodzi o wyrzdzenie jakiej szkody. Co wicej, zarwno niemieckie greifen jak angielskie to handle znacz uj w rk, trzyma w rce, dlatego te w obu przypadkach czasownik poprzedzony przedrostkiem ma t sama wana tre: co miao zosta ujte w rk w sposb waciwy, a zostao ujte w rk w sposb niewaciwy. Podajc przykady owego Vergreifen, Freud opisuje, jak on sam popenia tego rodzaju czynnoci z powodu wdania si w nie motyww niewiadomych. Opowiada na Przykad, jak kiedy zdj pantofel i rzuci nim w taki sposb, e roztrzaska marmurowy posek Wenus, i wyjania, e niewiadomym motywem tego uczynku byo powicenie cennego przedmiotu, aby uczci powrt do zdrowia bliskiej mu osoby. Czynno ta nie bya wcale niezdarna czy nieumiejtna, przeciwnie, wymagaa wanie wielkiej zrcznoci. Chodzio jednak o uczynek majcy obie waciwoci okrelane sowem Vergreifen: o niewaciwy sposb ujcia czego w rk (pantofel) i o wyrzdzenie jakiej szkody (rozbicie poska). Freud opisuje, jak w podobny sposb, ruchem rki, zbi gipsow statuetk egipsk. Powiada, e niewiadomie spodziewa si, e jeli powieci maa rzecz, odwrci utrat wikszej. Tak wic wyraenie bungled actions jako przekad Vergreifen jest przekadem niewaciwym z wielu wzgldw. Niewaciwym, bo czynno, o ktra chodzi, nie jest wcale niezdarna, przeciwnie, czsto stanowi nader zrczny fizyczny wyraz niewiadomych myli, potrzeb czy pragnie. Nadto, wyraenie to zakada, e czynno bya zamierzona i tylko przeprowadzenie jej okazao si niezrczne, gdy tymczasem czsto nie mamy do czynienia z adnym umylnym zamiarem. Przekad taki nie tylko le oddaje sens uytego przez Freuda sowa, ale w dodatku eliminuje myl, e uczynki te, cho nie zamierzone, s bardzo zrczne i celowe, oraz ten jeszcze

skadnik znaczeniowy, e nastpuje te wyrzdzenia jakiej szkody - a wic skadnik znaczeniowy zawierajcy si i w niemieckim Vergreifen, i w angielskim mishandling. Gwnym pojciem, na ktrym opieraj si wywody w tej ksice, jest pojecie rnorodnych Fehlleistungen [czynnoci omykowych]. Wane tu jest zatem nie tylko to, jak ronie t odmiany zostay nazwane w przekadzie angielskim, ale jak zosta oddany sam ten termin gwny. Freud utworzy sowo Fehlleistung na oznaczenie rozpoznanego przeze zjawiska polegajcego na tym, e w rozmaitych okolicznociach codziennego ycia udaje si naszej niewiadomoci - w rozmaity sposb wzi gr nad naszymi wiadomymi zamierzeniami. W sowie tym poczone zostay dwa rzeczowniki o skrajnie przeciwstawnym znaczeniu, ktre wywouj w kadym natychmiastowe wane skojarzenia. Podstawowe znaczenie sowa Leistung to wykonanie, osigniecie, dokonanie czego, a Fehl wskazuje, e dokonanie tego czego nie powiodo si pod tym czy innym wzgldem - chybio celu, byo omykowe. To, co nastpuje w czynnoci okrelonej jako Fehlleistung jest zarazem - tylko na ronych poziomach wiadomoci - rzeczywistym wykonaniem czego i jawnym bdem wykonania, omyka. Zazwyczaj kiedy sadzimy, e zasza omyka, chodzi nam o to, e co nie poszo tak jak naley, e co jest nie w porzdku, a gdy mwimy o dokonaniu czego, zawarta w tym jest nasza aprobata. W przypadku Fehlleistung dwa t elementy naszej postawy ulegaj w pewien sposb pomieszaniu: aprobata i dezaprobata, uznanie i brak uznania. Fehlleistung to co wicej ni pojcie abstrakcyjne; to sowo, ktre w czytelniku niemieckim wzbudza bezporednie, intuicyjne poczucie podziwu, e procesy niewiadome wykazuj si tak nieomylnoci i pomysowoci w przeprowadzaniu swego, cho zarazem czytelnik ten ani na moment nie traci z oczu tego, e kocowy rezultat tych procesw jest (w innym sensie) omyka. I tak, popeniajc omyk w mowie, czsto mamy poczucie, e wszystko jest w porzdku, cho jednoczenie wiemy w tej czy innej mierze, e tak nie jest. Gdy na przykad zapomnielimy o jakim spotkaniu, wiemy, e zapomnienie to byo bdem, ale czujemy niejasno, e chcielimy w ten sposb czego unikn. Najlepszym moe odpowiednikiem Fehlleistung byoby faulty achievement [bdne dokonanie]. W Standard Edition sowo to tumaczone jest jako parapraxis. Sowo parapraxis pojawia si w tym wydaniu po raz pierwszy we wstpie redaktora do przekadu The Psychopathology of Everyday Life. Strachey pisze: Pierwsza wzmiank o parapraxis znajdujemy u Freuda w licie do Fliessa, a do sowa parapraxis dodaje nastpujcy przypis: Po niemiecku Fehlleistung, faulty function [bdna czynno]. Jest rzecz osobliw, e jak si zdaje, pojecie takie nie istniao w psychologii przed ukazaniem si ksiki Freuda i trzeba byo wynale w jzyku angielskim nowe sowo, aby je odda. Dlaczego ma to by

rzecz osobliwa? Chcc przekaza swoj myl, Freud czsto musia tworzy nowe pojcia. To po pierwsze. A po drugie, Fehlleistung to rzeczywicie sowo nowe, ale powstao ono z poczenia dwu powszechnie znanych sw niemieckich. Wreszcie, sowo parapraxis nie jest sowem angielskim. Dlaczego parapraxis? Dlaczego poczenie sw greckich, ktre w czytelniku nie budzi adnego oddwiku emocjonalnego oprcz irytacji, e ma do czynienia ze sowem cakowicie niezrozumiaym? Nie sposb chyba powiedzie spontanicznie: To bya parapraxis. Czowiek wyksztacony mwicy po niemiecku, nawet jeli nie jest zbyt dobrze obeznany z psychoanaliza, z atwoci powie: To bya Fehlleistung', natomiast nigdy jeszcze nie usyszaem w tym kraju, aby amerykaski psychoanalityk uy sowa parapraxis w normalnej, codziennej rozmowie. Syszaem je wycznie w funkcji terminu technicznego, a i to bardzo rzadko - i tylko wtedy, gdy dana osoba mwia o pacjencie, a nie o sobie samej. Nigdy nie uywa si tego sowa przy zdawaniu sprawy z osobistego dowiadczenia; zakada ono zbyt wielka alienacje. Naley gboko ubolewa, e tego rodzaju termin jak parapraxis staje na przeszkodzie waciwemu odbiorowi ksiki Freuda o tym, co nazwa on psychopatologia ycia codziennego, bo wanie ta ksika jest z wielu wzgldw jego najbardziej przystpn prac i najlepszym wprowadzeniem do psychoanalizy. Freud sam by tego zdania; pierwsze cztery rozdziay Wstpu do psychoanalizy powici rozwaaniom nad Fehlleistungen. Jeli chce si wiedzie, co to w ogle jest psychoanaliza, to zrozumienie, jak w psychoanalizie wyjania si czynnoci omykowe, jest bardzo wane, poniewa czynnoci takie nale do naszego ycia codziennego i dlatego znamy je wszyscy z wasnego dowiadczenia.

XIII Wprowadzenie w tumaczeniach angielskich sowa parapraxis to bynajmniej nie jedyny przykad zamieniania starannie obmylonego jzyka Freudowskiego na profesjonalny argon. To, co psychoanalitycy amerykascy nazywaj cathexis, ma stanowi odpowiednik niemieckiego czasownika besetzen i rzeczownika Besetzung. Sowa te, w sensie, w jakim uywa ich Freud, znacz po prostu to occupy [zajc, obj w posiadanie] i occupation [zajmowanie; posiadanie]u). Freud nada im znaczenie specjalne, chcc wyrazi to, e ku czemu - ku wyobraeniu, osobie lub rzeczy - kierujemy lub skierowalimy pewn ilo naszej energii psychicznej, ktra w ten sposb zostaje do owego czego przytwierdzona, czy w ktra w ten sposobowo co wyposaylimy w naszych odczuciach. Wyraenie takiego sensu uatwio Freudowi to, e w jzyku niemieckim sowa Besetzung uywa si te potocznie wwczas, gdy chodzi o okupacje wojskowa, a wic o zajcie czy objecie w posiadanie przez jak potg czy przez znaczne siy. Freud unika jak mg specjalnych, sztucznie tworzonych wyrae nie tylko dlatego, e dba o styl, lecz take ze wzgldu na to, e istota psychoanalizy to poznawanie nieznanego, udostpnianie tego, co ukryte, powszechnemu rozumieniu. Jeli uywa si obcych sw, sprawia to wraenie, e chodzi o co niecodziennego, co wykracza poza rzeczywisto normalnego ludzkiego dowiadczenia. Kiedy kto czyta o kateksji, odnosi wraenie, e musi to by jeden z tych osobliwych mechanizmw psychicznych, ktre pojawia si mog u innych - czego jednak nie moe by tak cakiem pewny, poniewa sowo to nie pozwaa mu wyczu, co ono znaczy. Susznie pomyli sobie, e gdyby chodzio o sens wicy si z jego wasnym yciem lub z yciem kadego czowieka, z nasza codzienna egzystencja, wwczas uyto by sowa, ktre naley do jzyka, jakim posugujemy si na co dzien. W wikszoci przypadkw atwo mona znale w jzyku angielskim sowa, ktre byyby dobrymi odpowiednikami wyrae Freudowskich, gdyby tylko tumacze chcieli si nimi posugiwa. Zarwno w sowniku Webstera, jak w Oxford English Dictionary w nastpujcy sposb podaje si jedno ze znacze sowa to investy): to furnish with power, privilege, or authority [wyposay w moc, uprzywilejowa lub nada wadz], i co takiego wanie dzieje si wtedy, gdy przytwierdzamy do czego nasza energie psychiczna: owo co ma w rezultacie moc (energie, w ktra to co wyposaylimy) i sprawuje rzdy nad pozostaa czci naszej psychiki. Angielskie wyraenie to charge with energy [wyposay w energie] byoby tu chyba bardzo dobre. Strachey, w jednym z przypisw w Standard Edition, zauwaa:

Niemieckie sowo [oddane tu jako cathexis] naley do jzyka codziennego, a jedno z wielu jego znacze to take occupation [objcie: w posiadanie] lub filling [napenianie, wypenianie]. Freud, ktry niechtnie odnosi si do terminw specjalistycznych, jeli nie byy one niezbdne, by bardzo niezadowolony, gdy w 1922 roku wprowadzono w tumaczeniu angielskim - rzekomo dla wikszej jasnoci - sztucznie utworzone sowo cathexis (z greckiego catechein, zajmowa). Trzeba przyzna, e trudno znale pojedyncze sowo angielskie, ktre oddawaoby to, co Freud mia na myli mwic o Schaulust [przyjemno z przypatrywania si]; w sowie tym poczone s dwa sowa niemieckie: jedno oznacza namitno lub podanie seksualne, a drugie patrzenie, ogldanie, przypatrywanie si. Jednake wyraenie w rodzaju the sexual pleasure in looking [czerpanie przyjemnoci seksualnej z ogldania] jasno oddawaoby ten sens. Moe lepsze nawet byoby tu angielskie lust [namitno, podanie, pasja], a nie sexual pleasure [przyjemno seksualna], bo jest prawie rwnoznaczne z niemieckim Lust, a ma jeszcze t zalet, e mona tego sowa uywa zarwno w formie rzeczownikowej, jak czasownikowej. W obu jednake przypadkach czytelnik wiedziaby natychmiast, o co chodzi. Kady z nas wiele razy dowiadczy, jak wielka przyjemno daje ogldanie czego, czasami te wstydzi si, e to czyni, a nawet ba si patrze, cho zarazem chcia patrze, dlatego te dla kadego ten termin Freudowski byby bezporednio zrozumiay, zarwno w paszczynie intelektualnej, jak emocjonalnej. W kadym razie potworek jzykowy wykoncypowany przez angielskich tumaczy Freuda i usankcjonowany w Standard Edition: scopophilia, na pewno nie przekazuje adnego bezporedniego zrozumienia czegokolwiek. Tumacze Freuda nie tylko uciekaj si do jzyka obcego, do greki, aby zrozumienie tego, o co mu chodzio, byo dla czytelnika trudne albo by odnosi on wraenie, e to, czym zajmuje si psychoanaliza, nie wie si w aden sposb ze zwykym, codziennym yciem i ze zwykymi, codziennymi procesami zachodzcymi u kadego czowieka. Osigaj to rwnie wtedy, gdy posuguj si obiegowymi wyraeniami angielskimi. Tam, gdzie Freud uywa sowa Abwehr, w angielskich przekadach mamy defense [obrona], cho cisym niemieckim odpowiednikiem angielskiego sowa defense jest Verteidigung [obrona]. Freud mia wane powody, by wole sowo Abwehr, a nie Verteidigung. Gdy mylimy czy mwimy o obronie, natychmiast przywodzi nam to wyobraenie wroga zewntrznego - kogo, przed kim musimy sami siebie obroni lub te przed kim broni nas kto trzeci. Abwehr to sowo jzyka codziennego, ktrego najwaciwszym odpowiednikiem jest parrying albo warding off [odparowywanie lub odwracanie (ciosu, niebezpieczestwa)). James Strachey przyznawa, e defense nie jest tu najlepszym tumaczeniem; w dodatku do przedmowy poprzedzajcej cao

Standard Edition, Notes on Some Technical Terms Whose Translation Calls for Comment, pisze on: Przyjem utrwalony ju odpowiednik defense, cho w sowie tym mieci si o wiele silniejszy odcie znaczeniowy biernoci ni w sowie niemieckim. Sens sowa niemieckiego oddawaoby lepiej to fend off [odparowywa]. Webster podaje przy defense na pierwszym miejscu czynno lub zdolno do bronienia si, a dalej, przy defend, wyjania, e zakada aktywny wysiek odparcia rzeczywistego ataku lub naporu. Przy to fend off podane jest: to ward off, parry [odparowa], ale poniewa etymologia sw fend i defend oraz defense jest ta sama, nie zyskuje si chyba tak wiele, zastpujc defense przez to fend off. Natomiast czasownik to parry ma zupenie inna etymologie i Webster podaje: to ward off or deflect, to turn aside as by a clever or evasive reply or remark [odparowa lub uchyli, odwrci dziki zrcznej lub wymijajcej reakcji lub odpowiedzi]. Blisze to jest temu znaczeniu, o ktre chodzio Freudowi, jako ze opisywane przez niego zjawisko polega na zrcznym posugiwaniu si rodkami psychologicznymi, aby uchyli lub odeprze dziaanie procesw czy treci niewiadomych, ktrych sobie nie yczymy. Z definicji sw defense i defend podawanych przez sownik Webstera nie wynika, by mona byo ich uywa na okrelenie wewntrznych procesw psychologicznych. W istocie, nie jest moliwa adna obrona przed sob samym, chocia w kadym z nas odbywaj si procesy wewntrzne i istniej uczucia i myli niewiadome, przed ktrymi pragniemy si dobrze zabezpieczy. Przekadanie Abwehr jako defense sugeruje, e chodzi o co zewntrznego lub reakcje na zdarzenia zewntrzne, podczas gdy naprawd chodzi o procesy wewntrzne. Co gorsza, sowo defense pozwaa mniema (a nawet zachca do tego), e t procesy wewntrzne - jak na przykad wytwarzanie tworw przeciwstawnych czy wyparcie - to co na zewntrz nas, co obcego, a nie co w nas samych. Zadaniem psychoanalizy jest wanie ukazywanie nam, jak dalece nasza skonno do takiego traktowania tych procesw jako obcych nam jest mylna, yczeniowa. W psychoanalizie prbuje si nam ukazywa, e to, co uwaamy za co obcego, tak dalece, e pragniemy wyprze to lub odparowa, stanowi w istocie bardzo wan cze nas samych, a nadto, e dziki rozpoznaniu, e tak jest, niezmiernie wiele zyskamy i zdoamy t wan cze zintegrowa z caoci naszej osobowoci. We wspomnianej nocie doczonej do przedmowy w Standard Edition Strachey nie zajmuje si terminem Verdrangung, ktry najczciej oddawany jest przez repression [poskromienie; represja]. Freud wprowadzi ten termin w pracy Die Verdrangung (1915), podajc taki jego sens: istota tego zjawiska polega na tym, e co zostaje jedynie odepchnite od wiadomoci czy utrzymywane z daa od niej; zawiera si tu wic sugestia, jak termin ten naleaoby przeoy. Wan rnic midzy sowem niemieckim a angielskim stanowi to, e

Verdrangung zakada siln potrzeb wewntrzn. Sowo to pochodzi od Drang, na ktrego znaczenie Duden daje przykad: ulec silnemu motywowi wewntrznemu. Tak wic Verdrangung to przemieszczenie czego w rezultacie pewnego wewntrznego procesu. Sowo niemieckie nie poddaje, w jakim kierunku miaoby si to przemieszczenie czy wyparcie czego dokonywa. Prawdopodobnie z tego wanie wzgldu Freud wola Verdrangung, a nie cisy niemiecki odpowiednik angielskiego sowa repression, jakim jest Unterdruckung (dosownie: wcisn pod), ktre wskazuje, e co zostao zepchnite pod co innego, i ktre nie ma adnej konotacji sugerujcej, e chodzi o proces wewntrzny. Zarwno repression jak suppression (bo i tak tumaczy si czasami Verdrdngung) to sowa, ktrych sens wie si z okrelonym kierunkiem. Gdy uywa si sw reperession czy suppression poza pimiennictwem psychoanalitycznym, su one okreleniu czyjego dziaania wobec kogo lub czego; nie odnosz si do procesu wewntrznego zachodzcego w danej osobie. Webster podaje przykady: to repress a child [poskramia dziecko] i to suppress a book [wycofa ksik z obiegu]. Gdy OED przy repression podaje przykad: to hold back a person from action [powstrzymywa kogo od dziaania], chodzi wanie o kogo innego, a nie o samego siebie. Podobne znaczenie i konotacje ma w jzyku niemieckim Unterdruckung. Tumaczenie Verdrangung jako repression przesuwa znaczenie terminu Freudowskiego ku sferze zewntrznej - ku czemu fizycznemu i znajdujcemu si na zewntrz danej osoby. Waciwym odpowiednikiem rzeczownika Verdrangung i czasownika verdrangen byoby repulsion [odparcie, odrzucenie, wyparcie] i to repulse [odeprze, odrzuci, wyprze]. Wedug OED repulsion to czynno odepchnicia lub odrzucenia a to repulse to odrzuci lub odeprze, odtrci lub odparowa; odrzuci zaprzeczajc czemu; odmwi, wykluczy; wszystkie t znaczenia zawieraj si wanie w wybranym przez Freuda sowie. Gdy co przychodzi komu na myl spontanicznie, gdy przydarza si komu, e co pojawia si w czyich mylach, Freud stosuje wtedy termin, ktry tumacze angielscy oddaj niewaciwie jako free association [wolne poczenie]. Termin angielski jest niewaciwy, bo poczenia nigdy nie s wolne, ale zawsze uwarunkowane przez co lub zwizane z czym; przymiotnik jest tu mylcy. Nadto, jeli do opisu pewnego procesu posugiwa si terminem roboczym wolne poczenie, zakada to a priori, e dwa (lub wicej) na pozr zupenie nie zwizane ze sob zdarzenia s w istocie bardzo cile powizane. Definicja czasownika associate w sowniku Webstera: wiza, zespala jasno to pokazuje. Termin free association sugeruje, e zachodzce w rzeczywistoci dwa oddzielne procesy: spontaniczne pojawienie si czego w czyich mylach i dociekanie, jaki moe by zwizek tego czego z czym, co to

bezporednio poprzedzao, zlewaj si w jeden proces, i to o przesadzonym wyniku. Sowo niemieckie, tumaczone na angielski jako free association, brzmi Einfall. Jest to myl przychodzca nagle do gowy. Einfall odnosi si do czego, co ma charakter bezosobowy i sowo to niesie z sob aur emocjonalna podobna do tej, gdy mwimy it comes to my mind [(to) przychodzi mi do gowy] - gdzie to wie si z tym [das Es, the it] mwicego, z jego niewiadomoci, z ktrej nagle wydobywa si owa myl. Association [czenie] jest natomiast procesem wiadomym, przedsibranym w sposb zamierzony. Kiedy kto wiadomie stara si dokona takiego free-associate [wolnego poczenia], to poczenie dwu myli, stanowice rezultat tej czynnoci, bdzie miao zazwyczaj charakter logiczny. I tak na przykad, gdy nas kto poprosi o poczenie czego ze sowem zimno, zazwyczaj przyjdzie nam do gowy albo przeciwiestwo (gorco czy ciepo), albo jaki typowy przykad czego, z czym sw o zimno czy si logicznie (zima, ld czy mrz). To znaczy reakcja na bodziec jest uwarunkowana intelektualnie, poniewa dana osoba przyjmuje, e z zadaniem tym zwrcono si do jej intelektu. Kiedy jednak zwracamy si do kogo, aby powiedzia, co mu zupenie przypadkowo przychodzi na myl, to zawiera si w tym zalecenie, aby poczenie nie miao charakteru logicznego, ale przypadkowy. Jest to wanie co bardzo charakterystycznego dla psychoanalizy, e prbuje si w niej, czsto z wielkim trudem, dotrze do ukrytych zwizkw midzy wywodzcymi si z niewiadomoci, na pozr nieodpowiednimi, od rzeczy, reakcjami a bodcem. Staje si wtedy jasne, e midzy bodcem a tym, co przyszo mi na myl, cho nie ma to adnego sensux), zachodzi w rzeczywistoci cisy zwizek, bo w yciu danej osoby midzy jednym a drugim istnieje silne powizanie emocjonalne. W terminie free associations dominuje intelekt; gdy powiemy: it happens to occur to me [w przyblieniu: przyszo mi to na myl], damy lepiej do zrozumienia, e w zdarzeniu tym doszo do gosu serce. Wanie dlatego Freud pyta (i pyta tak psychoanalityk do dzisiaj): Was fallt Ihnen dazu ein? (What comes to your mind in connection with that?) [Co przychodzi panu (pani) na myl w zwizku z tym?] I odpowiedz zaczyna si zazwyczaj sowami: It occurs to me... [(To) Przychodzi mi na myl...], w ktrych pojawia si nawizanie do tego [the it, das Es], do sfery niewiadomej, z ktrej wyonia si owa naga i niespodziewana myl, nierzadko ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu.

XIV Tumacze Freuda posuyli si rwnie subtelniejszymi sposobami, aby wytworzy dystans midzy nim a czytelnikiem. Jeden z tych sposobw polega na tym, e Freudowskie odniesienia do wasnej osoby nieraz po prostu znikaj (tak jest w Standard Edition). Przykad tego rodzaju znieksztacajcej procedury translatorskiej - a takich przypadkw jest wiele mona znale w tumaczeniu pracy Freuda Einige psychische Folgen des anatomischen Geschlechtsunterschieds (1925) (w Standard Edition: Some Psychologica Consequences of the Anatomica Distinction Between the Sexes). Freud pisze tu o pewnym procesie, wyraajc si tak: ktry mgbym okreli jako wyparcie (den ich als Verleugnung bezeichnen mochte). Zdanie to przetumaczono w Standard Edition nastpujco: which might be described as denial [ktry mona by okreli jako wyparcie]. Wypowiedz osobowa przemieniono tu na bezosobowa; wyeliminowana zostaa nie tylko osoba Freuda, ale w ogle istota ludzka. A przecie psychoanaliza dotyczy nie czego innego, tylko istot ludzkich! Rnice pomidzy pciami odgrywaj wan role w teorii psychoanalitycznej, podobnie jak we wszystkich przejawach naszego ycia. We wspomnianej pracy Freud zastanawia si nad nastpstwami anatomicznych rnic [differences] midzy pciami (...Folgen des Geschlechtsunterschieds), tumacze natomiast oddaj to sowem distinction [rnica, odrbno]. Powszechnie stosowanym odpowiednikiem niemieckiego Unterschied jest angielskie difference, a nie distinction. Wprawdzie distinction nie jest przekadem bdnym, ale nie w peni i nie najwierniej oddaje sens Freudowski. Webster w nastpujcy sposb okrela odmienno znaczeniow tych dwu sw: different, odnosi si do obiektw, ktre s niepodobne, zakada ich zindywidualizowanie (trzech ronych - different - doktorw) czy kontrast; distinct, w zastosowaniu do dwu lub wicej obiektw, uwydatnia to, e kady z nich jest inny i ze w sposb bardzo wyrazisty istniej oddzielnie. Jeli wic sowem differnce okrela si co, aby uwydatni kontrast i zindywidualizowanie, przy czym chodzi zasadniczo o obiekty tego samego rodzaju (jak na to wskazuje przykad: trzech ronych - different doktorw), to w tytule pracy Freuda i w jej tekcie waciwe byoby sowo difference, a nie sowo distinction. Przykady tego rodzaju ukazuj wprawdzie niedostatki istniejcych tumacze z psychologicznego, a zwaszcza psychoanalitycznego punktu widzenia, ale przynajmniej nie zawieraj racych bdw typu czysto intelektualnego. Nie mona tego naturalnie powiedzie o wszystkich bdach przekadowych. Niektre s tak oczywiste, e trudno

zrozumie, jak mogo do nich w ogle doj, a jeszcze trudniej pojc, czemu ju dawno ich nie sprostowano. Niekoniecznie wchodzi w gr w tych przypadkach uycie obcych sow., stwarzajce dystans midzy czytelnikiem a tym, kto czyta; przeciwnie, niekiedy sowa s najzwyczajniejsze i atwo zrozumiae. Przekazuj one jednak co zupenie innego ni to, o co chodzio Freudowi i o czym mwi on w caej rozprawie czy ksice, i przez to mya czytelnika. Ksik Massenpsychologie und Ich Analysey) napisa Freud na dugo przed dojciem Hitlera do wadzy, ale wydarzenia lat trzydziestych i czterdziestych oraz pniejsze sprawiy, e Freudowska analiza czynnikw psychologicznych wyjaniajcych fascynacje, jaka dyktator budzi u swoich zwolennikw, okazaa si szczeglnie aktualna i wana. Tytu ksiki przetumaczono w nastpujcy sposb: Group Psychology and the Analysis of the Ego [Psychologia grupy i analiza ego], cho niemieckie Masse ma to samo znaczenie co angielskie mass, a odpowiednikiem angielskiego group jest w jzyku niemieckim Grouppe. Przykady rozwaane przez Freuda w tej ksice dotycz midzy innymi czonkw armii i czonkw Kocioa, ktrych w jednym i drugim przypadku jest bardzo wielu, ale nie wszyscy znaj si wzajemnie, spaja ich natomiast jako tum czy mas jedynie uznawanie tych samych idei lub przywdcw. Freudowi chodzio wanie o mas; Webster podaje przy tym sowie: pewna ilo jakiej materii tworzca ciao nieokrelonego ksztatu i rozmiarw, zazwyczaj spore. W Standard Edition nie znajdujemy adnego wyjanienia tego bdnego przekadu, a tylko nastpujc uwag Stracheya w jednym z przypisw: W caej tej pracy sowo group jest ekwiwalentem niemieckiego oglniejszego sowa Masse. Autor posuguje si tym ostatnim sowem. adnego uzasadnienia, czemu uznano, e grupa i masa s rwnowane, wbrew uyciu potocznemu i definicjom sownikowym. Czytelnikw sigajcych po t ksik, aby dowiedzie si czego o psychologii grup, spotka srogi zawd. Cao rozwaa zawartych w ksice nie pozostawia jednak adnej wtpliwoci, e Freud zajmuje si psychologia zachowa masowych i zjawiskami, na ktrych oparte jest tworzenie si wielkich mas, i dlatego powanemu czytelnikowi wynagrodzi to tamto rozczarowanie. Sprawy s bardziej skomplikowane w przypadku najwaniejszej pracy Freuda dotyczcej spoeczestwa, zatytuowanej w przekadzie angielskim Civilization and Its Discontents. Nawet bardzo uwana lektura angielskiego tumaczenia tej ksiki nie pozwaa na zrozumienie niektrych gwnych jej idei, poniewa pewne zasadnicze pojcia, wystpujce w caym tekcie, zostay przeoone bdnie. Freud zatytuowa swoja ksik Das Unbehagen in der Kultur i poprawny przekad tego tytuu brzmiaby The Uneasiness Inherent in Culture.w) Powody mylnego przetumaczenia tego tytuu s niezrozumiae. W

jzyku niemieckim jest wielka rnica midzy Kultur (culture) [kultura] a Zivilisation (civilization) [cywilizacja]. Kultur obejmuje system wartoci etycznych oraz osignicia intelektualne i artystyczne, krotko mwic to, co mona nazwa dziedzina humanistyczna. Zivilisation odnosi si do osigni materialnych i technologicznych. Freud, posugujc si sowem Kultur, mia na myli t przejawy wiata, w jakim yjemy, ktre ceni najwyej, a wiemy, z jakim krytycyzmem odnosi si do wielu aspektw materialnej i technologicznej cywilizacji. Nie moe by adnej wtpliwoci, e dla Freuda rnica midzy Kultur a Zivilisation bya wana. W licie do Einsteina, opublikowanym pod nagwkiem Dlaczego wojna?, napisa: Od niepamitnych czasw ludzko przechodzi proces rozwoju kulturalnego. (Wiem, inni wola nazywa to cywilizacja.) Procesowi temu zawdziczamy to, co w nas [stao si] najlepsze, oraz znaczna cze tego, co powoduje nasze cierpienia. [Seit unvordenklichen Zeiten zieht sich uber die Menschheit der Proze szlig; der Kulturentwicklung. (Ich wie szlig;, andere hei szlig;en ihn lieber: Zivilisation.) Diesem Proze szlig; verdanken wir das Beste, was wir geworden sind, und ein gut Teil von dem, woran wit leiden.) Niezalenie od tego, e przekad niemieckiego Kultur jako civilization jest bardzo niefortunny, jeszcze powaniejsze bdy zawieraj si w sposobie przetumaczenia sowa Unbehagen (uneasiness) oraz konstrukcji z przyimkiem in. Niemiecki przyimek in [w] mona na angielski tumaczy jako in [w] czy within [w, wewntrz], zalenie od kontekstu; aby odda tytu Freuda bardziej idiomatycznie, przeoyem niemieckie in na inherent in [nieodczny od, tkwicy nieodcznie w]. Sowo and [i] moe wiza ze sob bardzo rone elementy. Angielskie in i within jasno wskazuje, e dwie rzeczy, do ktrych odnosz si dwa czone w ten sposb sowa, stanowi pewn jedno, nieraz nawet nieoddzielna. W tytule Das Unbehagen in der Kultur zawiera si idea, e poczucie, i co nas krepuje, e co nam nie dogadza, wie si z kultura w sposb konieczny czy nieunikniony; angielska wersja tego tytuu adnej takiej idei nie przekazuje. Wersja ta byaby waciwa, gdyby Freud zatytuowa swoja ksik Zivilisation und Ihre Unzufriedenheiten (co stanowi literalny przekad tytuu angielskiego), czy nawet Die Unzufriedenheit mit der Kultur, jako ze angielskie sowo civilization ma szerszy zakres ni niemieckie Zivilisation.. Jak wida z tych dwu przekadw tytuu angielskiego na niemiecki, angielskie sowo discontent [niezadowolenie] ma swj dokadny odpowiednik niemiecki, ale nie jest to Unbehagen, jak u Freuda, lecz Unzufriedenheit. Niestety, Unbehagen nie ma cisego odpowiednika w jzyku angielskim; sens tego sowa wszake atwo uchwyci przez to, e Unbehagen jest przeciwiestwem Behagen, ktre to sowo bez trudu daje si przeoy na angielski jako comfort [poczucie zadowolenia, wygody] lub ease [poczucie nieskrpowania, swobody]. (Sam Freud sugerowa,

aby Unbehagen tumaczy jako discomfort [poczucie skrpowania, niewygody, czego przykrego] lub malaise [stan, w ktrym co dolega], ale w adnym razie nie jako discontent [niezadowolenie]. Wydaje si, e uneasiness jest najlepszym przekadem owego Unbehagen, poniewa Freud uy sowa oznaczajcego stan uczuciowy. Discontent nie wydaje si dobre, bo sowo to moe by i bywa odnoszone do rezultatw dziaa intelektualnych; jedna z definicji tego sowa w OED to niezadowalajce dla umysu. Tak wic w tym jednym krtkim tytule a trzy jego skadniki zostay mylnie oddane w tumaczeniu angielskim, cho atwo mona byo tego unikn - wzorcowy przykad, jak dalece prawdziwe jest stare powiedzenie traduttore traditore: tumacz jest zdrajca myli autora, poniewa wprowadza czytelnikw w bd. W licie do Einsteina Freud wypowiada wan myl, e rozwojowi naszej kultury winni jestemy nie tylko to, co [stao si] w nas najlepsze, ale rwnie wiele powodw naszych cierpie. Wyjanieniu, dlaczego tak si rzeczy maj, powici ksik Das Unbehagen in der Kultur. Ukazuje w niej, i owo poczucie, e co nas krepuje, ogranicza, e co jest dla nas niewygodne, nieprzyjemne, e nam w czym nie dogadza, to cena, jaka musimy paci za to, i cieszymy si wszystkimi ogromnymi korzyciami, ktre czerpiemy z kultury. Rzuca on wiato na doniole powody psychologiczne, ktre sprawiaj ze nie moemy mi dwu rzeczy naraz: kultury i poczucia, e nic nas nie krepuje, nie ogranicza, e moemy czyni wszystko, co nam dogadza, wszystko, co nam si tylko podoba; pokazuje jasno, e Unbehagen jest nieodcznie zwizane z procesami sublimacji, bez ktrej nie ma kultury. Dokadnie na przekor tej myli tumacze Freuda ka mniema, e dwie t rzeczy stanowi zjawiska odrbne, mog istnie osobno. Czytelnicy przekadu angielskiego, zwaszcza czytelnicy przypadkowi, ktrzy sadza o ksice po tytule, mog myle, e Freud odnosi si krytycznie do cywilizacji powodujcej niezadowolenie z ycia. Mog wyobraa sobie, e da si pomyle cywilizacja, ktra nie powodowaaby takiego niezadowolenia, i sdzi nadto cakowicie mylnie, i w psychoanalizie przyjmuje si, e jest to nie tylko moliwe, ale nawet podane. Wyobraenia takie s infantylne i narcystyczne, i pozostaj w cakowitej sprzecznoci z tym, o co chodzio Freudowi. Do najpowaniejszych chyba przeinacze myli Freuda naley taka interpretacja narcyzmu, zgodnie z ktra ma on by czym pozytywnym i normalnym, waciwym nastpstwem naturalnego samolubstwa. Jak ju zauwaono, wspczesna kultura amerykaska jest na wskro narcystyczna. Samolubstwo, koncentracja na sobie samym, denie do przeprowadzenia swego za wszelka cen - wszystko to (a wanie s to cechy narcystyczne) widoczne jest wszdzie. Wydaje si, e wielu Amerykanw, starajc si o

pomylno w yciu, traktuje samych siebie jako obiekt najwikszej mioci, przekada samopotwierdzanie si nad troszczenie si o innych, zajmuje si tym, aby by we wszystkim osoba numer jeden. Stanowi to dokadne przeciwiestwo tego, co Freud uwaa za dobre przeycie swego ycia - lub przynajmniej za najlepsze z moliwych, takie, ktre przynosi najwicej radoci i nadaje yciu najgbszy sens. Polega ono wedug niego na tym, aby sta si zdolnym do prawdziwej mioci do innych, a nie do siebie, i aby zajmowa si czym, co w naszym poczuciu ma sens i sprawia nam satysfakcje, przynoszc zarazem co dobrego innym. Gdy Freud w swoich rozwaaniach powouje si na mit o Narcyzie, to po to, abymy mogli lepiej zrozumie, e egocentryzm jest czym niepodanym. Jeli nie zrozumie si jasno zawartego w tym micie przekazu - ze rozkochanie si Narcyza w sobie prowadzi do jego zniszczenia - to nie zrozumie si rwnie, dlaczego Freud stosuje termin narcyzm do najwczeniejszego i zarazem najprymitywniejszego stadium rozwoju czowieka, do stadium, w ktrym cakowicie bezsilne niemowl kompensuje sobie t cakowit bezsilno rwnie cakowitym skoncentrowaniem na sobie samym i poczuciem (jak w megalomanii) swojej wanoci i mocy. Freud ostrzega nas w ten sposb przed narcyzmem, ostrzega przed niszczcymi nastpstwami przytwierdzenia do stanu, w ktrym czowieka obchodzi tylko on sam. Wiedzia, e troszczenie si wycznie o siebie sprowadza wasna klsk, e oddaa nas i oddziela od innych i od rzeczywistego wiata, a w kocu wyobcowuje kadego rwnie z samego siebie. Narcyz, zajty wycznie spogldaniem we wasne odbicie, utrci wi z tym, co ludzkie, nawet w sobie samym. Teoria psychoanalityczna gosi - a potwierdza to szeroko psychoanalityczna praktyka - ze zbytnie ukochanie siebie samego prowadzi do emocjonalnego wyjaowienia. Mit o Narcyzie ukazuje w symboliczny sposb- w obrazie Nazryza toncego we wasnym odbiciu w wodzie - ze osoba narcystyczna to osoba emocjonalnie martwa. Narcyzm powoduje, e ycie jest pytkie, wyzbyte sensu, e nie ma w nim adnych bliskich, odwzajemnianych, przynoszcych oboplne satysfakcje i oboplnie wzbogacajcych wizi z innymi ludmi, czyli tego, co moe ono ofiarowa najlepszego.

XV w. Hieronim powiada o pewnych przekadach Biblii, e nie s to tumaczenia, ale przeinaczenia. To samo mona powiedzie o sposobie, w jaki przeoono na angielski wiele poj psychoanalitycznych. Ubolewa trzeba zwaszcza nad oddawaniem Freudowskiego Trieb [popd] przez instinct [instynkt], bo pojecie to odgrywa w myli Freudowskiej niezmiernie donios rol. James Strachey by na tyle niepewny takiego przekadu, e opatrzy go w Standard Edition nastpujc uwag (jest to jeden z nielicznych tego rodzaju komentarzy w tej publikacji): Trieb. Instinct. Przekad taki spotka si w pewnych krgach z silnym, ale, jak sadze, nieuzasadnionym sprzeciwem. Proponowano na ogol zastpi go przez drive. Budzi to jednak szereg zastrzee. Po pierwsze, chciabym zauway, e sowo drive, uyte w takim sensie, nie jest sowem angielskim. (...) Jest rzecz oczywist ze proponowano je z racji powierzchownego podobiestwa do niemieckiego Trieb, i podejrzewam, e wchodzia tu w gr ta okoliczno, i dla osb proponujcych taki odpowiednik jzyk niemiecki jest jzykiem ojczystym. (...) Przy moim wyborze sowa instinct zachodzi tylko ta niewielka komplikacja, e sam Freud uy w pewnych nielicznych przypadkach niemieckiego sowa Instinkt, przy czym zawsze, jak si zdaje, chodzio mu wtedy o instynkt u zwierzt. Nie jest to bynajmniej niewielka komplikacja. Freud uywa niemieckiego sowa Instinkt wwczas, gdy uznawa, e jest to sowo waciwe: kiedy odnosio si ono do wrodzonych instynktw u zwierzt, nie uywa go natomiast wtedy, gdy mwi o istotach ludzkich Poniewa jasno rozrnia to, co mia na myli, gdy mwi o instynktach, i to, co mia na myli, gdy mwi o Triebe, wydaje si oczywiste, e jest rzecz wan aby rozrnienie to zachowa. Argument, e sowo drive nie jest sowem angielskim, niezbyt przekonuje w ustach tumaczy, ktrzy stworzyli takie terminy jak the parapraxis i the scopophilia. O tym, e sowo to jest odpowiednie, wiadczy fakt, e w takim wanie sensie Amerykanie uywaj go obecnie powszechnie. Sownik Webstera podaje, e drive ma dwie formy, rzeczownikowa i czasownikowa. W formie rzeczownikowej sowo to ma w mowie oglnej znaczenia nastpujce: the power or energy to get things done; enthusiastic or aggressive vigor [sia czy energia, z jaka dokonujemy czego; oywiajca czy zdobywcza mocz)], a w psychologii oznacza: any of the basic biological impulses or urges, such as self preservation, hunger, sex etc. [podstawowe impulsy czy popdy biologiczne, takie jak dno do samozachowania, do zaspokajania godu, dnoci pciowe itd.] - a wic dokadnie to, co Freud nazywa Trieb. W rzeczy samej, gdy mwimy, e we are driven hy ambition or fear [popycha nas ambicja czy

lek], posugujemy si czasownikowa forma sowa drive na oznaczenie odpowiadajcej Freudowskiemu Trieb siy wewntrznej, ktra nas ku czemu mocno skania. Nigdy w takich kontekstach nie bdzie chodzio o instynkt. Wydaje si, e dla Trieb odpowiednie jest nie instinct, ale impulse [popd; impuls). Webster podaje przy sowie impulse nastpujce znaczenie: an impelling force; a sudden inclination to act, without conscious thought; a motive or tendency coming from within [przemona sia; naga, bezwiedna ch uczynienia czego; motyw lub tendencja majce rdo wewntrzne]. Trudno lepiej odda sens Freudowski, i istotnie, w przekadach francuskich odpowiednikiem Trieb jest pulsion [popd j Angielski odpowiednik impulse ma jeszcze t dodatkowa zalet, e dysponujemy wwczas rwnie forma przymiotnikowa: impulsive [popdowy]. Przekadajc tytu wanej pracy Freuda Triebe und Triebsschicksale (1915), tumacze popenili dwa powane bdy. Nie tylko oddali Triebe przez instincts, ale zamienili Schicksale (fates, destinies) [losy] na vicissitudes [zmienne koleje]. W Standard Edition tytu ten brzmi: Instincts and Their Vicissitudes (Instynkty i ich zmienne koleje). Fates to sowo, ktrego uywamy w sposb naturalny, gdy mwimy o sobie czy o innych ludziach, o tym, co nam si w yciu przydarza. Freud uy takiego wyraenia, aby przybliy naszemu codziennemu dowiadczeniu yciowemu to, co mia na myli. Nie uywamy sowa vicissitudes, kiedy mwimy o nas samych czy o zdarzeniach naszego ycia; jest to, jak odnotowuje Webster, sowo ksikowe. Nie wywouje ono adnego rezonansu uczuciowego. W istocie nie stosuje si go przy opisie zjawisk ludzkich. Oxford English Dictionary podaje przykad: the vicissitudes of tides (zmienne koleje losu). Co prawda, w sowach fate i destiny [los; przeznaczenie) zawiera si odcie znaczeniowy nieuniknionoci, ktrego nie ma ani w niemieckim Schicksale, ani w angielskim vicissitudes. I Freud na pewno nie to mia na myli, e przemiany, jakim ulegaj nasze wewntrzne popdy, dokonuj si z jak nieuchronna koniecznoci. Jeeli jednak tumacze odrzucili sowo fate ze wzgldu na wymieniony skadnik znaczeniowy, mogli posuy si sowami change [przemiana] lub mutability [zmienno]. Mogli na przykad przeoy ten tytu jako Drives and Their Mutability [Popdy i ich przemiany]. W pracy tej Freud da wyraz przekonaniu, e popdy mog przemienia si w rony sposb: zamienia si w swoje przeciwiestwo, skierowywa ku wasnej osobie, ulega stumieniu, sublimowa si. Instynkty to nie jest waciwy sposb oddania tego, o co Freudowi chodzio, wanie dlatego, e instynkty s wrodzone, niewiadome i w zasadniczy sposb niezmienne. Sownik Webstera podaje nastpujce znaczenie sowa instynkt: wrodzona tendencja do zachowania si charakterystycznego dla danego gatunku, nie nabyty

sposb reagowania na bodce. Oxford English Dictionary podaje: wrodzona skonno u istot ywych (zwaszcza u niszych zwierzt), rn u ronych gatunkw, przejawiajca si w dziaaniach, ktre sprawiaj wraenie dziaa racjonalnych, ale nie wynikaj ze wiadomego dostosowywania rodkw do celw. Freud nie sdzi nigdy, e najwaniejsze przejawy naszych zachowa s zdeterminowane przez nasze instynkty, i ze tym samym nie mamy na nie wpywu. (Gdyby tak byo, terapia psychoanalityczna byaby zupen niemoliwoci.) Jak pisa w synnym fragmencie pracy Neue Folge der Vorlesungen zur Einfuhrung in die Psychoanalyse, celem psychoanalizy jest wzmocnienie ja, uniezalenienie go od nad ja, poszerzenie obszaru jego dziaania i rozbudowanie organizacji, tak aby mogo podporzdkowa sobie nowe sfery tego. I doda: Gdzie byo to, winno si znale ja. Psychoanaliza ukazuje, e najbardziej podstawowe motywy naszych dziaa daj si wiadomie rozpozna i podlegaj zamierzonym przez nas zmianom. Jeeli ja jestem popychany przez lek, ambicje czy zachanno, to ja mog co z tym zrobi. Czowiek, w odrnieniu od zwierzt, moe doprowadzi u siebie do istotnych przemian. Waciwemu pojmowaniu psychoanalizy najwicej szkody przynioso oddawanie Freudowskiego Trieb jako instynktu w zwizku z tym, co zostao nazwane death instinct [instynktem mierci]. W rzeczywistoci w psychoanalizie o niczym takim si nie mwi, tote psychoanaliza amerykaska susznie odgrodzia si od takiej idei. Freud nigdzie nie mwi o instynkcie mierci, a jedynie o niewiadomym popdzie skaniajcym nas do dziaa agresywnych, niszczycielskich i samoniszczycielskich. Niektrzy z nas s niewtpliwie popychani ku powodowaniu mierci - wasnej lub cudzej. Jak mona by inaczej wyjani samobjstwa, ktrych przyczyna nie jest nieuleczalna choroba czy inna okoliczno podobnego rodzaju - na przykad samobjstwa yjcej w dobrych warunkach amerykaskiej modziey? Jeeli nie przyjmiemy koncepcji popdu mierci, pewne wydarzenia niedawnej historii - zwaszcza historii niemieckiej - pozostan niezrozumiae. Odrzucenie tego popdu oznacza zredukowanie dualistycznej myli Freudowskiej - zgodnie z ktra w naszej duszy toczy si zacita walka midzy dwoma przeciwstawnymi rodzajami popdw i od niej wanie zale nasze przeycia i poczynania, a take, w znacznej mierze, trudnoci - do myli monistycznej, ktra sprowadza si do cakowicie bezkonfliktowej wizji naszego ycia wewntrznego. Freud stara si uwydatnia, e w naszej duszy tocz si bezustanne konflikty i ukazywa, jakie to ma dla kadego czowieka nastpstwa: w jaki sposb moe on y w zgodzie z sob samym pomimo tych konfliktw - czy moe wanie dziki nim, bo przyczyniaj si one rwnie do wzbogacania naszego ycia wewntrznego. Jeeli

pominiemy to, co Freud nazwa w pracy Das Ubenhagen in der Kultur walka midzy dwiema mocami - odwiecznym Erosem i jego rownie odwiecznym przeciwnikiem (Thanatosem), wwczas naszym najgbszym problemem nie bdzie ju kwestia, jak radzi sobie z wewntrznymi konfliktami i wewntrznymi sprzecznociami (czyli jak radzi sobie z sob samym), ale po prostu kwestia, jak radzi sobie w yciu. Ten problem nigdy Freuda nie interesowa. Taka symplicystyczna redukcja spowodowaa, e zaczto interpretowa myl Freudowska jako myl opowiadajca si za przystosowaniem - za czym, za czym Freud nigdy si nie opowiada - i przeksztacono jego pesymistyczn i tragiczna wizje ycia w pragmatyczny melioryzm. Jest rzecz zrozumiaa, e kiedy pojawiy si bdne przekady pism Freuda, motywowane chci, by jego myl pojmowa w ramach behawiorystycznego ukadu odniesienia - ktry jest cakowicie obcy psychoanalizie, w obszarze kultury anglosaskiej zaczto rozwaa koncepcje Freuda w tym wanie wietle, a co wicej, uznano, e nie wytrzymuj one krytyki. Gdyby badania behawiorystyczne mogy wykaza, e myl Freuda jest suszna, to psychologia Freudowska nie byaby psychologia introspekcyjna, w ktrej prbuje si rozwietli najskrytsze tajniki duszy - dotrze do sil wewntrznych, ktre s najmniej dostpne obserwacji. Behawioryzm skupia si na tym, co mona ujrze z zewntrz, co moe obiektywnie bada nie zaangaowany obserwator, co mona powtarza i ocenia w konkretnych jednostkach miar. W psychoanalizie obchodzi nas to, co jedyne i niepowtarzalne w yciu tego a nie innego czowieka, jedyna i niepowtarzalna historia jego ycia, ktra sprawia, e roni si on od wszystkich innych ludzi - a wic jest to postawa skrajnie przeciwstawna wobec wszelkiego behawioryzmu. Wszystko to byoby rzecz oczywist, gdyby w angielskich przekadach pism Freuda oddano w sposb waciwy to, co dotyczy duszy ludzkiej i jej konfliktw wewntrznych. Codzienne dowiadczenie skania nas do przyjcia myli, e wiele zachowa ludzkich daje si wyjani tym, i w kadym z nas dziaaj bardzo silne popdy niszczycielskie. Poniewa w przekadach angielskich twierdzenia Freuda dotyczce popdw agresywnych przybieraj taka posta, jakby uznawa je za przejaw czy nastpstwo instynktu mierci, atwo byo krytykom Freuda wykaza, e tego rodzaju twierdzenia nie s suszne. Jak to czsto bywao za ycia Freuda, rwnie po mierci oskara si go i uznaje winnym, przypisujc mu to, czego nigdy nie gosi. Dla Freuda sfera naszego ja jest sfera tragicznego konfliktu. Od momentu narodzin po moment mierci Eros i Thanatos walcz o przewag w ksztatowaniu naszego ycia i walka ta sprawia, e tak trudno nam o pokj wewntrzny, ktry udaje si nam osiga tylko na krotko. myl Freudowska w pniejszej fazie swego rozwoju opiera si na przewiadczeniu, e toczy

si w nas wieczna walka midzy popdami ycia a popdami mierci, i na uznaniu potrzeby wspomagania popdw ycia, aby uchroni nas przed niszczcym dziaaniem popdw mierci. Ta wanie walka jest rdem emocjonalnego bogactwa, wyjania rnorodno ycia ludzkiego, powoduje zarwno nasze zaamania, jak wielkie porywy, nadaje yciu najgbsze znaczenie. Wyobraanie sobie - co jest waciwe wielu Amerykanom - ze w psychoanalizie przewiadczenie o moliwoci budowania ycia przynoszcego zadowolenie opiera si jedynie na wierze w popd ycia czy popd seksualny, bierze si z cakowitego niezrozumienia Freuda. Kiedy wyczno zyskuje popd mierci, prowadzi nas to do chorobowej depresji i apatii, a kiedy wyczno zyskuje popd ycia czy popd seksualny, prowadzi to moe jedynie do pytkiej egzystencji narcystycznej, poniewa czowiek ucieka wtedy przed rzeczywistoci i ycie jego pozbawione jest tego, co sprawia, e kada chwila ma wyjtkow warto - wiadomoci, e moe to by nasza chwila ostatnia. Popd seksualny domaga si natychmiastowego zaspokojenia; nie zna on przyszoci ani nie dba o ni. Eros i Psyche postpuj inaczej. wiadomi tragicznych granic egzystencji wyznaczanych przez nasza miertelno i nasze niszczycielstwo, pragniemy, aby ycie trwao nadal, gdy nas ju nie bdzie. Zdajc sobie spraw z mrocznych aspektw ycia, stajemy si w peni wiadomi potrzeby zapewnienia lepszego ycia tym, ktrych kochamy i tym, ktrzy przyjd po nas - nie tylko wasnym dzieciom, ale caemu przyszemu pokoleniu. Wanie t nasza mio do innych i trosk o ich przyszo mia na myli Freud, gdy mwi o odwiecznym Erosie. Mio do innych - dziaanie odwiecznego Erosa - znajduje swj wyraz w budowaniu przez nas wizi czcych nas z osobami, ktre s dla nas wane, oraz w tym, co czynimy, aby ycie ich byo lepsze, aby wiat, w ktrym yj, by lepszy. Celem nie jest niemoliwa utopia, kiedy to znikn wszelkie zwizane nieodcznie z kultura wyrzeczenia, ale kultura, ktra w coraz wikszej mierze warta bdzie ceny owych wyrzecze, jaka pacimy za to, co dziki niej zyskujemy. y w dobry sposb to w rozumieniu Freuda y yciem penym znaczenia dziki trwaym, dajcym oparcie i przynoszcym oboplne zadowolenie wiziom, jakie zdolni jestemy ustanowi z tymi, ktrych kochamy, oraz dziki satysfakcji czerpanej ze wiadomoci, e mamy swj udzia w dziaaniu na rzecz czego, co pomaga nam i innym ludziom y w lepszy sposb. y w dobry sposb to nie znaczy nie dostrzega, e z yciem wi si rzeczywiste i czsto dotkliwe trudnoci i ze istniej te mroczne strony naszej duszy, ale y tak, aby trudnoci t nie zdoay nas pogry w rozpaczy, a nasze mroczne impulsy - wciga w swj chaotyczny i czsto niszczycielski krg. Dziki rozpoznaniu natury naszej niewiadomoci i roli, jaka odgrywa ona w naszej

duszy, moemy dokona tego, e w egzystencji naszej Eros, popd ycia, bdzie mia przewag nad tym wszystkim, co w nas chaotyczne, irracjonalne i niszczycielskie, a wiec, krotko mwic, nad konsekwencjami dziaania tego, czemu rwnie podlegamy, a co Freud nazwa popdem mierci. Sensowne zwierzchnictwo naszego ja w nas nad naszym tym w nas i nad naszym nad ja w nas oto cel, jaki Freud stawia przed nami wszystkimi. Jego prace i pisma przenika dno do umoliwienia czowiekowi ycia rozumnego i wewntrznie autentycznego. Jeli zechcemy powici uwag temu, czego stara si nas nauczy, moemy odnie z tego niezmiern korzy. W ostatniej obszernej pracy teoretycznej z zakresu psychoanalizy, Analiza skoczona i nieskoczona (1937), Freud pisa: Przeciwstawienie optymistycznej i pesymistycznej teorii ycia nie wchodzi tu w rachub; jedynie wspdziaanie i wzajemne przeciwdziaanie obu prapopdw, erosa i popdu mierci, wyjania barwna rozmaito zjawisk yciowych, nigdy za jeden wzity z osobna*). Poeci na swj sposb daj wyraz podobnemu widzeniu rzeczy. Faulkner powiedzia w mowie wygoszonej z okazji wrczenia mu Nagrody Nobla: Jedynie wwczas, gdy skupiamy si na problemach serca ludzkiego bdcego w konflikcie z sob samym (...), moliwe jest dobre pisarstwo. I nie tylko dobre pisarstwo - mgby doda; wszystko bowiem, co w czowieku najlepsze, wywodzi si z tego konfliktu. Toczcy si w naszej duszy konflikt midzy Erosem i Thanatosem jest rdem naszych najlepszych i najgorszych moliwoci, zarwno w naszym yciu wewntrznym, jak w dziaaniu. Zdanie sobie sprawy z najgorszych moliwoci czowieka - z moliwoci zniszczenia przeze caego rodzaju ludzkiego ley u podstaw tragicznej wizji ycia, jaka mia Freud. Jednak dziki najlepszym moliwociom tkwicym w naszej duszy wytrwa on wrd najwikszych nawet przeciwnoci i nie tylko podoa yciu, ale uwaa, e warto y, a czasami ycie dawao mu prawdziwa rado. Okresy naprawd dobrego samopoczucia duchowego byy w yciu Freuda nieliczne. Godzi si z tym, e jak kada czujca istota ludzka, musi cierpie z powodu takich czy innych skrpowa czy niedogodnoci, ktre uznawa za bardzo niska cen tego, co zyskujemy dziki kulturze - najwyszemu osigniciu ludzkiemu. Nie powinnimy uwaa trudnych stanw duchowych za co wyjtkowego; Goethe powiedzia, e w cigu siedemdziesiciu piciu lat swego ycia zaledwie cztery tygodnie przey w prawdziwie dobrym stanie ducha. Smutek jest nieuchronnym skadnikiem ycia kadego mylcego czowieka, ale to wanie tylko skadnik - nie wyczerpuje on ycia. Na koniec Thanatos zwyciy, ale pki yjemy, moemy utrzymywa w sobie przewag Erosa nad Thanatosem. Winnimy stara si o to, jeli chcemy y w dobry sposb. Wymaga to

nade wszystko tego, abymy kochali w dobry sposb i yli tak, aby kochali nas w dobry sposb ci, ktrzy s dla nas najwaniejsi. Gdy nam si to udaje, Eros zyskuje przewag, a Psyche ogarnia rado. Wiele zawdziczamy tym, co yjc przed nami czy wok nas, s twrcami naszego czowieczestwa dziki budujcym wgldom w istot ludzka i dokonaniom kultury, ktre s nasza duma i sprawiaj, e mimo wszystkich cierpie, jakie niesie ycie, warto y. I winnimy uzna wraz z Freudem - co twrcy ci w peni uznawali sami i czego na sobie samych dowiadczyli - ze to, co w yciu najlepsze, moemy osign tylko borykajc si z konfliktem wewntrznym, w jaki, mwic sowami Faulknera, uwikane jest ludzkie serce, czy mwic sowami Freuda, uwikana jest ludzka dusza.

O AUTORZE Anthony de Mello, jezuita, urodzi si w 1931 roku w Bombaju, ukoczy studia filozoficzne, teologiczne i psychologiczne. W swych licznych pracach czy tradycyjna mistyk europejska z filozofia i mistyka Wschodu. Wykorzystywa swoje psychoterapeutyczne umiejtnoci w pracy duszpasterskiej, nierzadko wkraczajc w obszar psychologii duchowoci. Dziao si tak dlatego, e by raczej przewodnikiem duchowym ni psychoterapeuta. W peni zasuy na miano jezuickiego guru i to jake niekonwencjonalnego. Zmar nagle w 1987 roku. Przebudzenie jest zbiorem rekolekcji wygoszonych przez Anthony'ego de Mello, ktrych sam nie zdy zredagowa. Dokona tego jego wsppracownik i spadkobierca, J. Francis Stroud. Niczego si nie wyrzeka, do niczego si nie przywizywa. Anthony de Mello