WALENTY MAJDAŃSKI

KOŁYSKI I POTĘGA
KSIĄŻKA DLA DOROSŁYCH

„jakby się nam serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy” ... Wyspiański

N

A

K

Ł

A

D

E

M

A

U

T

O

R

A

Druk. „Milicji Niepokalanej” – Niepokalanów

Część pierwsza:

NIEMOWLĘ PODBIJA ŚWIAT

PODRĘCZNIKI HISTORII TRĄCĄ MYSZKĄ
Księgi historii narodów, nawet te jaskrawo najmodniejsze, są mocno przestarzałe. Za mało mówią, w jakich okresach, epokach, za panowania których dynastyj, „ideologij”, „renesansów”, „stagnacyj”, upadków, zwycięstw lub klęsk było najwięcej... kołysek, a kiedy starano się, by było jak najmniej osesków, niemowląt, młodzianków. A szkoda. Bo niemowlę wymaga od rodziców postawy ofiarnej. Na zdolności zaś do ofiary – opiera się życie narodu; zdatność zaś do ofiary nie bierze się w narodzie w czasach próby ot tak, ni stąd, ni z owąd, ale naród ujawnia jej tym więcej, im bardziej ćwiczył sprawność do ofiary w czasach zwykłych, normalnych, spokojnych, „przedkryzysowych”, „przedwojennych”. Właśnie w tym cała rzecz, iż nic nie wymaga tyle ustawicznego, lata całe trwającego poświęcenia, co stosunek rodziców do własnego potomstwa. Rzecz jasna, że im potomstwa jest więcej i im trudniej je wychować, tym poświęcać się trzeba bardziej i dłużej. Stosunek do potomstwa, to najpowszechniejsza arena dla narodu do ćwiczenia się w postawie ofiarnej. – Dlaczego najpowszechniejsza? Bo rodzice, to prawie wszyscy normalni dorośli. A ponieważ wpływ rodziców jako wychowawców sięga jak najdalej, więc ich postawa wobec życia nadaje styl postawie wszystkich dorosłych. Rodzice nadają styl postawie narodu. Ale nie ma postawy ofiarnej bez ekspansji, albowiem każde nowe dziecko wymaga od rodziców nie tylko wyrzeczenia się, ale żąda, by z egoistów przemienili się w ludzi serca i żeby w związku z tym powiększyli pracowitość, produkcję, twórczość, zaradność, dzielność, no i nade wszystko pracę mózgu. Każdy tedy nowy... osesek spuszcza z uwięzi w życiu rodziców nowe energie, nieznane dotąd im samym: techniczne, umysłowe, moralne. Nigdy by się one nie narodziły, gdyby się nie urodziły nowe dzieci. I na odwrót, ileż męczarni nie spada na barki ludzi, którzy nie mają dzieci! Nic tedy dziwnego, że ilekroć w dziejach przychodzi moda, aby „nie mieć dzieci”, tylekroć szerzy się ona wcale gładko. Lecz wraz z tym z piorunującą szybkością nastaje przewrót w postawie wobec życia u całego społeczeństwa, które przyjęło praktykowanie ucieczki od

r. Słowian i Finnów. generalskich. pozostałe dziedziny życia.. Ginie wtedy. ich dotychczasowa postawa: postawa ofiarna.. Kraków. Demografia historyczna sięga wieku XVII. Bücher. elitarnych. Wygoda staje się naczelną ideą. 1934. przeto siły moralne społeczeństwa. . (1881). Grecji. odrzuca się to. 2 O stosunku liczby ludności do wzrostu cywilizacyjnego por. Europy w wiekach średnich i nowożytnych. 1924). bezdzietnych. A. „nudne”. nasampierw u dorosłych. 1570. Warszawa r. moralnej. r. E. W te pędy też zaczynają schnąć. schyłkowych Aten. jak okiem sięgnąć. Warszawy przedwojennej? tudzież naszych przedwojennych rodzin. 1935 str. Duveau de la Malle – zaludnienie Francji w XIX wieku. r. str. lub wyrodnieć wszystkie. 151–156. 1845. Koneczny: „O wielości cywilizacji”. (Petty. tracenie majątków odziedziczonych. 1833). 1775). Gindely (1869). G. Maitzen – zaludnienie u Germanów. 1742. Waser (r. „niemodne”. T. że rodzice uwstecznią swój pogląd na własne obowiązki małżeńskie. Warszawa.. Do niej się przykrawa wszystko. MATKA – SPARTANKA. by natychmiast zahamowali w sobie ujawnianie się dalszych coraz wyższych poziomów. rodzina”. Towarzyszy zaś temu zjawisku brak pędu do ekspansji. E. Richter. A. 1885.Bevölkerung” w „Handbuch der Staatswissenchaften” (1909. 1775).Demografia” – wyraz ukuty przez Francuza Guillard w XIX wieku. we Włoszech: F. Sündbarg – zaludnienie Szwecji od r. str. Gerard – zaludnienie Francji w IX wieku. rok wydania jego dzieła 1662. Eheberg. w Skandynawii: J. J. Hegel. na niej zaś wszystko inne.. zarówno w postawie ofiarnej. „przestarzałe”. umysłowej. „staroświeckie”. Ellis (zaludnienie Anglii w XI wieku. 1938. 80. Włoch. Salz. Memminger (1847).Die göttliche Ordnung” (r. Jeżeli coś do niej nie pasuje. O. Za dorosłymi idą młodzi. O tym to właśnie poucza historia. marnotrawstwo. Wolff (1878).La population francaise”). Inama–Sternegg opracowuje ludność Europy' od r. I aczkolwiek dzieła historyków zbyt mało jeszcze o tym mówią. co liczba ludzi ma do wzrostu cywilizacyjnego2. 1866.. E. Grounts astronom Halley (r. zarazem zaczyna całe społeczeństwo na gwałt przestawiać wszystkie dziedziny życia na rzecz postawy wygodnej. postawa konsumpcyjna: „przeżuwanie”.. wodzowskich? Wystarczy tedy. Kirchhof. r. Paasche (piszą w latach osiemdziesiątych o zaludnieniu miast niemieckich). d'Elwert (1873). Krzyżanowski: J. Szczurkiewicz: „Rasa. Romanowski: „Filozofia cywilizacji”. wystarczy się w niej rozejrzeć za. W wieku XVIII pracują: Kersebohm. kołyskami. „Prawo ludności”.. Kahn. A. 1000. Czyż nie uderza nas zjełczałość kultury starożytnych. że zawsze dotychczas w przeszłości okresy wszelkiej ekspansji 1 . Sars – zaludnienie Norwegii. Powstaje cała nowa gałąź nauki: demografia–historyczna1.. 106–124. co ma kołyska do potęgi państwa. by zrozumieć. Warszawa – Poznań. Wystarczy wiedzieć. Romy?. F. Zaczyna się w Anglii w związku z rozwojem ubezpieczeń na życie. Celtów. „zacofane”. Fabricius (1864). w Niemczech: K.. to jednak począwszy od pierwszej połowy XIX wieku uczeni–historycy ciekawią się coraz bardziej liczbą ludności w poszczególnych okresach państw. stawiającego na wygodę. środowisko. Velschow – zaludnienie Danii w XII w. H.. więdną. ministerialnych. Magiore–Perni. str.. Beloch – zaludnienie starożytnego Rzymu. narodów. A że na postawie ofiarnej. W wieku XIX zaczynają się poważne prace nad zaludnieniem w przeszłości: w Anglii – H. jako „niepostępowe”. Jastroff i Rolle – piszą o zaludnieniu krajów niemieckich.. 1889. Seeck. „Bevölkerung von Frankfurt am Mein” r. co ona stwierdza.. A. BEZ DZIECI „Jest faktem. 1925. 1693). jak i muskulaturze technicznej. Sparty. Neumann. 7. Süssmilch .. Deparcieux. twórczej i ekspansywnej opiera się moralność. Malthus.dzieci. Struyks. K. ludność Niemiec w średniowieczu (1879–1901). kontynentów.. rozdział . we Francji: Levas–seur (. R.

9 Stanisław Witkowski: „Państwo greckie”. Przytacza Grotjahn. Wreszcie rodzina o jednym dziecku staje się typowa. Alfred Grofjahn: „Higiena ludzkiego rozrodu”. 27. 21. str. a nawet człowiek bogaty „pozwalał sobie” najwyżej na jedną córkę. sfr. 1930. W garnkach też przysyłali nam gestapowcy szczątki naszych najukochańszych. za szczątki umyślnie usuniętych dzieci. Rybarski: „Przyszłość gospodarcza świata”. 260. nie chcieli wszystkich swych dzieci wychowywać”8. żeby ograniczać potomstwo. Szło to na rękę ustawodawcom greckim. 3 R. chociaż nie dotknęły nas ani nieustające wojny. Z czasem moda ta szerzy się jak lawina5. Samuel Fogelson:: „Historia. jak Mezopotamię i Syrię”3. VII). a córki szły na śmietnik. 1921.000. „Święty Piotr”. r. tym więcej córek szło na śmietnik. Warszawa. Feminizm. Im bardziej Greczynka nie chciała dzieci. Postanawiają „zabezpieczać byt” swym dzieciom... tłumaczenie z niemieckiego wydania z r. str.. (w Encyklopedii Nauk Politycznych).. Emancypacja. . – Ale skądże te szczątki? szkielety? garnki? – z dzieciaczkami Greków? Stąd. Dlatego „od II? wieku przed nar. albo gdy się żenili. 648.Piotrków. „Ateny za Peryklesa. Przez dłuższy czas gwizdali sobie Grecy na Hezjoda. Bo ludzie oddawali się swawoli. Najświetniejszy okres w dziejach Grecji.gospodarczej. które znalazł na cmentarzysku w Geli. Wyzwolenie. 34. 329. którzy bojąc się wielodzietnego plebsu uprawnili zabijanie noworodków (prawa Likurga i Solona)4. Albowiem miewano po pareczce dzieci. Liczba na owe czasy olbrzymia. Chrystusa zaczyna wyludnienie dochodzić do zatrważających rozmiarów” 6.000 ludności wolnej9 a w roku 431 – 135. 1926. Lwów.000 do 140.. (wiek V przed Chrystusem) liczyły około 100. 628. ani zarazy. w tym 42. –zakładanie nowych miast przez osadników z przeludnionego kraju macierzystego” 3). Już Filip Macedoński wynagradzał bezskutecznie rodziny z licznymi dziećmi. którzy ginęli w obozach. przez co miasta wyludniały się i rola nie przynosiła więcej plonów. tłum. Reszta dzieci – do garnka. 7 . 185.. XXXVII.. Na Rodosie wskutek braku urodzeń była powszechna adoptacja. zbrodniczy kawał. Aliści gdzieś od IV wieku przed Chrystusem rodzice greccy zmieniają swój stosunek do potomstwa. oszczędzali. Polybios się skarżył: „Za moich czasów (w II stuleciu przed Chrystusem) cała Hellada cierpiała na bezdzietność i w ogóle na brak ludzi. Jednak „już Hezjod w VIII stuleciu przed nar. 1910. Autor mówi o sobie. Na dzieciach! Synów sobie zostawiali. 184. . to okres kolonizacji greckiej na morzu Śródziemnym. nie chcieli się już żenić. Chrystusa poleca ograniczanie potomków ze względów gospodarczych”. 6 Grotjahn. Do garnka. że rodzice greccy. że to również stary. to niektórzy historycy już wiek IV uważają „za okres wielkiego spadku ludności”11. „Wilamowitz uważa 233 zwykłe garnki ze szkieletami dziecięcymi. Louvain 1938. że jest socjalistą. wielkiego rozwoju były to okresy wielkich postępów również i w dziedzinie przyrostu naturalnego ludności. Okazuje się. Leipzig. chciwości i lenistwu. 10 Witkowski. 8 Grotjahn: 35. 307 (Polyb.Staat und Gesellschaft der Griechen”. „ścielić im drogę” na wyższy poziom kulturalny: dlatego wpadli po prostu na dowcip.000 obywateli10. „przewyższał liczebnie zarówno Egipt. 1938. bo sposób ich grzebania różni się wyraźnie od pozostałych 307 prawdziwych grobów”77). 5 Otto Seeck: „Geschichte des Unterganges der antiken Welt”. 34. Warszawa. Dembour: „Pour une Politique de Natalite”. na str. Stary to zatem dowcip.000 mieszkańców”. Żywioł grecki pod koniec wieku IV liczył do 9 milionów. str. Fuard. 11 Witkowski. 1932. Gdy za Klejstenesa było w Attyce 78. 351. 1908. Rybarski. rozmieszczenie ł struktura ludności”. G.. 4 E. x franc.. r. 34.

Annona). Widać z onych „kwiatków”. łącznie z całym obszarem na zachód od Renu. 26. Warszawa. 1937. 184. sztuka zaś grecka ma z tego okresu coraz więcej do pokazywania samą goliznę. 10 Abschnitt. Grecja. zaludnionego Egiptu i rojnej w dzieci Italii oroz do południowp–zochodniej Europy.000 żołnierzy. 140. Egipt – 5 milionów: „Die Bevölkerung der griechisch–römischen Welt”. Golizna. 168 i 167. gdy chodzi o dzieci. 281 (Preller „Romische Mythologie”. II. str. „zachowywali jedno lub najwyżej dwoje. Oni. tom II.. Grecji nic nie pomogło. – samych obywateli13. Witkowski. że rodzice.. 19 Polyb. Przytacza Krzywicki: „Przegląd statystyczny”. miasta. 184. kołysek. rozłaziły się odtąd coraz tłumniej na cały ówczesny świat.. „Państwa Grecji właściwej wyczerpywały się stopniowo. wobec armij stutysięcznych nie mieli żadnego znaczenia”17. Ale czy wyczerpywałyby się. 17 Zieliński.00012. Jeszcze gorzej było ze Spartą. z kretesem. w garnkach. „która wydała armie Temistoklesa.. 21 Gaetano Mosca: „Historia doktryn politycznych” Warszawa. tom III dzieła zbiorowego . 1929. 14 Witkowski. mędrców i artystów ginie raz na zawsze. jasne jest. 18 Plutarch. upada. 15 Witkowski. jako jedna z nieznacznych mieścin zubożałego Peloponezu”. W wieku IV – 1. Za Tyberiusza państwo Rzymskie miało do 40 milionów mieszkańców.. lecz najchętniej szukały chleba tam. upada. Jest czas w wieku V. że mędrcy greccy z owego czasu. 12 13 Witkowski. Przytacza Rybarski. Grecja straciła niepodległość na rzecz. nie miały więcej siły”19. 9.. r. 25. Epaminondasa i Aleksandra. 16 Tadeusz . „atleci wojny”. 139. str. Nic im nie pomogła wolność. że wkrótce. w I wieku. gdyby w państwach Grecji właściwej roiło się od dzieci? Tatusie i mamusie greckie tak „zapewniały” swej dziatwie wyższy poziom kulturalny. gdy już nie mieli. choć ich tak mało było i chociaż było ich coraz mniej. A. 39. chociaż „Rzym zajął względem Sparty stanowisko romantyczne i pozwolił jej rządzić się prawami Likurga. J. gdzie ludzie mieli więcej dzieci20.En Economic Survey of Ancient Rom”. która np. co prawda głupszych od siebie i biedniejszych narodów. nie mogła wystawić więcej nad trzy tysiące żołnierzy”18. Beloch. De defectu oraculorum. zachować swe fidytie i całą swą wojenno–obywatelską organizację. ale za to bogatszych w dzieci. Aż wreszcie w drugim wieku Sparta dostała się pod panowanie rzymskie i „zgasła powoli.. 19) Polyb. Baltimore. Przytacza Krzywicki: „Społeczeństwo pierwotne. Aż wreszcie cały ten naród genialnych żołnierzy. A i dzieci greckie. Stara piękna Hellada stawała się pusta. gdy Sparta wystawia 6.000 obywateli14. bo ich najlepsze siły były przyciągane i pochłaniane przez państwa helleńsko–barbarzyńskie” 21. jak ule pszczelne.00015.Zieliński: „Historia kultury antycznej”. Warszawa–Kraków. 1938.. że dom pustoszał i podobnie. do niezmiernie gęsto jak na owe czasy. to coraz częściej mydłki od koziołków słownych. 259 i 507. 8. że rodzice greccy tak bardzo dbali o przyszłość swych dziatek. liczyła do 30 milionów ludzi. gdy tylko upowszechniły się te ich starania o lepszą dolę własnego potomstwa. Przytacza Rybarski. 2. 1937. by je uczynić bogatymi i szczęśliwymi – czyż nie było to źródłem wszystkiego złego? Gdy jedno z tych dzieci zabrała wojna lub choroba. W roku 418 ma już tylko 3.. oraz Fuard. tak opustoszałe. no i upada. 184 20 Np. Grenier: „La Gaule Romaine”. .”16. 75.W roku 301 liczba obywateli wynosiła w Atenach 21. jego rozmiary i wzrost”. 9. Pozostali żołnierze spoczywali od urodzenia. tom I nr.

„Encyklopedia nauk politycznych i społecznych”. Romulus XX. I. Toteż jeszcze za Juliusza Cezara imperium rzymskie ma tak potężną liczbę ludności. Justyn. to jednak była jego towarzyszką. 24 Macrobius. potem rozwodzi się z drugą żoną.. Przytacza Artur Górski: „Niepokój naszego czasu”. – Jak się to stało? Zwyczajnie. – 8 milionów. 25 Plutarch. Moralista. tom.000 mieszkańców i jest najludniejszym miastem w starożytności. żeby zaślubić bogatszą od niej. towarzyszyła uroczystościom narodowym i religijnym. gdy szła. co mu było potrzebne do panowania nad światem. 1938. str. X.JAK PRÓCHNIAŁ RZYM? A czemu to w wieku V naszej ery pada. Cezar. ponieważ za mało . 177 – 203. Wirgiliusz. kto ośmieliłby się w jej obecności na słowo nieprzyzwoite lub na zbyt swobodny ruch”25. że im jest więcej starych kawalerów. aby móc spłacić długi. nawet konsulowie ustępowali jej z drogi. Już pod koniec republiki. Arct. pod wpływem „mądrości helleńskiej”. A gdy rozwiązłość zbyt się rozszerzy. stolica zaś Rzym posiada 1. a prawo przypisywane Romulusowi karało każdego. VIII. „Consortium omnis vitae. jak na owe czasy. . Ale tak już bywa na tym świecie. „choć jako żona była zależna od męża. XXIII. a całe państwo 80 milionów. „Numa założył małżeństwo prawie nierozwiązalne. Katon (Młodszy) . dał mu sankcję religijną.” 46. Dialogus de oratoribus. 1 15.. 101). tym bardziej szerzy się rozpusta. XXVIII. na 4–5 milionów. 7.22 „Majestat ojcowski” był czymś świętym. „Rytuał ślubny wprowadzał ją. 193. pracowite.. H. M. wspólniczką w posiadaniu wszystkich rzeczy boskich i ludzkich”23.odstępuje żonę Kwintusowi Hortensjuszowi. jak zbutwiałe drzewo.smuciła się po stracie jego córki Tulii. W wieku II ma jeszcze sama Italia 7 milionów ludzi. i uprawia się wówczas . Towner: „La Philosophie de la civilisation”. 27 Brali w „tym” udział nawet Cycero. Lecz im więcej małżonkowie oszczędzają na liczbie dzieci. Nade wszystko zaś republika miała rodzinę płodną i silnie zespoloną. 26 Galia liczyła wówczas 11–12 milionów ludzi. Tybull.. – Tacyt. najwspanialsze państwo świata: rzymskie? Za czasów republiki Rzym miał wszystko.. Filozof i wielki moralista republiki Cycero rozwodzi się z żoną Terencją. „Divini humanique juris communicatio”. tym bardziej ci. I. że Cezar może się wybrać na podbój bardzo gęsto. Katull. jako panią do domowego ogniska. 2. individuae vtiae consuetudo”.. zaludnionej dwunastomilionowej Galii. 95. Żona Rzymianina. religijne. Paris 1928. Ortolan: „Formation de la nation francaise” (u Levasseur'a. więcej było starych kawalerów niż żonatych. Brutus.sir. str. występowała sama wszędzie. 23 Titus–Livius.250.homoseksualizm. ubogie. W roku 14 po Chrystusie ma imperium rzymskie 57 milionów ludzi. Życie prowadzono patriotyczne.127. 2. Seneka: „Epistoł. Warszawa. to powszechnie ludziska sobie chwalą 22 R. Zamiłowanie swobody i wykonywanie praw było bezwzględne. t. Dig. „Pozornie nie poważana. Tak też i tu było. Warszawa. Sulla rozwodzi się pięciokrotnie.. uczestniczyła w widowiskach. 629.. Cyceron: „Pro Milonc” 21 itd. rzucił w ten sposób podstawy do wytworzenia grupy zdolnej do kierownictwa”. Tak też i tu było. pięć milionów ludności. I. Tak też i tu było27. Horacy. oszczędzają na dzieciach. to staje się „niemodna”. co się żenią. Satarnal. surowe. Gdy znów szaleje homoseksualizm. Beloch szacuje w w. Kahrstedt dopiero na drugq połowę II w. A przecież wówczas cały glob liczył około 200 milionów ludzi!26 W trzy wieki później ma Italia tylko. które było jej sanktuarium”24. I i 11 tom.

28 29 Dion XLIII. „Epistol. 34 . nr 1/2. Ale wkrótce te same przywileje mogły mieć westalki. J. Kraków. 508–511. bezdzietnym mężczyznom ponad 25 lat. żeby mu pilnowali ciężarną małżonkę. ten nie otrzymuje zaproszeń na uczty albo zabawy. choć Rzym ociekał bogactwami ściąganymi z trzech części świata37. lepsze mieć miejsce w teatrze. kobietom bezdzietnym ponad 20 lat. Por. Lecz były to środki sztuczne i niedostateczne”35. ba. Grozi ono stratami majątkowymi i prawnymi mężczyznom bezżennym od 20 do 60 lat życia i niezamężnym kobietom od 20 do 50 roku życia.. omijają go wszystkie korzyści i prowadzi życie hańbiące i nieznane nikomu.. 9 po Chr. który stał na straży granic Rzymu. „Naturalnym następstwem wyludnienia było opuszczanie gospodarstw. quibus Romani. 25... którzy się nie pożenili i nie posiadają bliskich krewnych. Niedołęga pater familias. gdy kto ma najmniej troje dzieci. P. IV.voluptatibus. Żonaci. – W r. Mosca str. ograniczające zbytek (lex Julia sumptuaria). I w dziele zbiorowym .29. Wilno. Niedołęga.J. ale na podstawie tego. ale coś całkiem nierzymskiego: niedołęga–ojciec rodziny – ante portas. 37 R. quam armis volent”. 1870. ks. Turbak. 15. 25. 35 Mosca. Zjawisko jest nie do wiary. prawo o moralnym prowadzeniu się i zwalczaniu nierządu (lex de pudicitia et de adulteriis coërcendis). Tacyt. prawo o małżeństwie (lex de maritandis ordinibus). Próbowano temu zapobiec przez prawa osadnicze. a mający chociażby troje dzieci mogą na mocy przywileju ius irium liberorum otrzymywać cały spadek. Jeżeli któryś bogaty małżonek chce koniecznie mieć spadkobiercę. Tedy nie – Hannibal ante portas. Nie biegają po niej dzieci36.. tłum. 24. bo kto ma potomków. bo ziemia jest pusta. 46. – A potem? A potem od wieku V do X pławi się Europa we krwi i anarchii. 52. Dlatego nie ma się nadal dzieci.bezpłodność bezpardonową. Warszawa. Oczywiście. 142–145.: „Zycie lub śmierć narodu”. Pliniusz. wyznacza nagrody pieniężne. Petroniusz powiada o Rzymie: „W tym mieście nikt nie uznaje dzieci. Próbuje z kolei ratować sprawę cezar August30. Na próżno. żołnierze i. str. T. który „nie mógł sobie pozwolić” na dzieci. Wreszcie ziemię pozwala się brać każdemu. wydaje lex Pappia Poppea. co mówią źródła przytaczane przez Fuarda o kobietach rzymskich. Czuma: . Przytacza Grotjahn. Popławski: „Oktawian August”. że deprawacja obyczajów jest środkiem skuteczniejszym do ukrócenia podbitych narodów i utrzymania ich w jarzmie niewoli. L. 31 Dion. szybciej awansować w służbie państwowej. 1870. dochodzą do najwyższych zaszczytów i uważani są za jedynie doskonałych. 1939. Ale ci. bo Rzymiankom od wieku I do V nie chciało się rodzić Rzymian. X. str. 40.Rodzina”. Świerzbińskl: „Rozwój uspołecznienia rzymskiego”. nabiera prawdopodobieństwa. Cezar daje ziemię. . nawet wolnych od wszelkiej winy ludzi”33. które jest zgodne z naturą. W następstwie tego wszystkiego rola cywilizacyjna Rzymu staje pod znakiem zapytania: „Tacyt utrzymuje. podwójną ilość działów publicznych.” IV. M. Nicolas: „Badania filozoficzne o chrześcijaństwie”.. 64. S.. Poznań 1936. to pono wynajmuje specjalnych stróżów. 32 Grotjahn. Grakchowie chcą dawać ziemią rodzinom bogatym w dzieci. aniżeli oręż34. Por. 36. by po kryjomu przed mężem nie pozbyła się płodu32. A.. bezdzietni31.. 37. 74. Tak też i tu było28. kto chce.. 30 August wydaje w r. Historiae. 33 Friedländer: „Sittengeschichte Roms”. 1910. które wiązały rolnika i jego dzieci z ziemią. 18 przed Chrystusem prawa Rogationes Juliae. mogą być wolni od wielu ciężarów. 75. 1938. 297 – 300 (Fuard). plus adversus subiectos. były i próby nawrotu do takiego życia małżeńskiego.Reformy prawne dla obrony rodziny”. Lublin – Uniwersytet. wszędzie otrzymywać pierwszeństwo przed ludźmi swego stanu. z franc. 36 Za cesarza Petrinaxa.

. wysportowanej Spartance. str. cz. rojnej w ludzi. Kraków. Dziś na miejsce francuskiego idzie angielski. jak i za Czternastego. Czyżby nasi klasycy tak tylko umieli patrzeć na kulturę. ile wtedy rodzina francuska liczyła dzieci. no i z tuzinem nałożnic królewskich. bo małodzietne? Czemuż milczą nasi rozegzaltowani helleniści... jak cielę na malowane wrota? Gdzie kultura. tom I. 1901. I. S. jak brak działania tej ostrogi”38. 5 819. dzieci?40. „Gdy dawniej wszyscy uczeni pisali po łacinie. że nie żadne warunki zewnętrzne i nie żadni barbarzyńcy zgubili mądrą Helladę i światowładny Rzym. 498. smukłej. Tak było w Sparcie.. by uśpić te siły. że to samo da się powiedzieć o gibkiej. Okres ćwiczeń trwał 23 lata. Czyli 8–10 milionów. a nawet jeśli napisali coś w swym języku ojczystym. 190–192. 1933 – 1939. jak wymaganie..CIELĘCY ENTUZJAŚCI „Moralne zaśnięcie starożytnych narodów było podstawą zniżki ich liczebności. A tymczasem najbardziej w „stylu” Ludwika było nie łajdaczenie się. jałowej.. Kot: „Encyklopedia Wychowania”. w kołyskach39? Czemuż milczą. 286. Książki francuskie rozpowszechniły się po wszystkich krajach świata cywilizowanego. str. aby je chować w pewnym stopniu jednakowo. tom. patrzenia na kulturę? W STYLU LUDWIKA Za wiele mówiono nam o kochankach Ludwików. gdyby obecnie nie było Anglosasów 5 razy więcej niż Francuzów! Bez wielodzietnej rodziny francuskiej nie mógłby Ludwik XIV wysforować Francji na pierwsze państwo kontynentu44. to później tłumaczyli na język łaciński. I. Znajomość języka francuskiego stała się obowiązkowa dla wszystkich ludzi kulturalnych”. ale. 1908. lecz wielodzietność rodziny francuskiej. Żmigrodzki: „Krótki zarys historii sztuki”. że pierwszy z brzegu inteligent łączy powstanie takiego Wersalu z bogactwem ówczesnej Francji. jak prawie zawsze się dzieje w historii. II. str. bo po prostu zabrakło sportowców spartańskich. nakładem Związku Nauczycielstwa Polskiego. Bo nic nie pobudza mocniej siły duchowej narodu. wyd. Karol Niedziałkowski: „Nagość w sztuce pod względem etycznym i estetycznym”. W wieku XVIII co szósty człowiek w Europie. że mówi po francusku42. ale barbarzyńskie małżeństwa greckie i rzymskie: barbarzyńskie. 43. które mu stawia szybki przyrost ludności: nic lepiej się nie nadaje. i. to Francuz. gdyż na obu płciach ciążył obowiązek obrony państwa”. co nie walczyła na śmierć i życie o liczne dzieci. szczupłej. aż ją zgubiła z kretesem. Ale czy doszło by do tego. a nie z tuzinem dzieci w ówczesnej przeciętnej rodzinie francuskiej: czyli z bogactwem ówczesnej Francji w dzieci. I to zarówno za Ludwika Świętego. W wieku XIV ma Francja 17 razy tyle ludzi. Warszawa. 186–1881. II. 389 i in. §§ 264.. 1910. II. T. Już w wieku IX liczy Francja 20 razy tyle mieszkańców co ówczesna Polska. nastąpiło tu odwrotne działanie.. gdy Greczynki były już bez wstydu i bez. „Od 7 roku życia zabierano rodzicom zarówno chłopców jak i dziewczynki. i która skutkiem tego gubiła Spartę. a za mało o tym. a co czwarty szczyci się tym. wyrosnąć 38 39 Otto Seeck. Francja za Franciszka I liczy 28 milionów ludzi41. str. Nic więc dziwnego. to w wieku XVIII językiem światowym stał się język francuski. I czemuż to nasi piewcy mądrości starożytnych przemilczają przed młodzieżą polską. że grecka „kultura” nagości rozszalała dopiero wtedy. 40 Dr H.. Warszawa. co Polska tamtych czasów. Mógł też sobie potem w takiej tylko Francji.

r. Właściwie należało by tę doktrynę określić mianem pre–maltuzjanizmu łub jeśli kio woli. rycerskość.. Np. powściąganie się w pewnej mierze od funkcji płciowych przez późne zawieranie małżeństw 1 . ks. Bibl.Nad dolą tych młodych istot. – Jak to się stało? Właśnie w końcu XVIII wieku. 36. Bureau: „Rozprzężenie obyczajów”. które zaczęły się pojawiać w Europie dopiero no kilkanaście lat przed ostatnią wojną. „niedoszli” Francuzi! Byłby chevalieryzm. Ak. . występkiem. po Europie przez lat dwadzieścia. czyli tzw. A tak: był „marny smród z 1940 roku” – zamiast drugiego cudu nad Marną.. to do Moskwy. który zastanawiał się w swej książce „nad sposobami uniknięcia przeludnienia.: „World population” Oxford. P. Skarga”. że gdyby do dziś swój parytet ludnościowy utrzymali. jak zasługuje. 1886. czyli tzw. 33. gdy myśl francuska zaczęła ropieć. 15. Sto milionów Francuzów?! Jakże inna byłaby wtedy historia Europy XIX i XX wieku! Gesta Dei per Francos. jakoby książka Malthusa wywołała pojawienie się maltuzjanizmu. Jakże inaczej wyglądałby wtedy taki sierpień 1914 roku! Lub taki wrzesień 1939! No i co by to byli za wspaniali „tamci”. Woytiński: „Die Welt in Zahlen”. Istniały wówczas we Francji instytucje. paleo–maltuzjanizmu”. 48 „Mallhus surowo potępiał ową drugą kategorię czynników hamujących zbyt szybkie rozmnażanie się.. Skarga zakłada w Krakowie „Skrzynkę Św. tj.” Krzyżanowski. Przytacza K. tabl. występkiem. 32. 1907. Dla niego jako środek zapobiegawczy przeludnieniu. ale sto milionów ludzi na schwał45. zowiąc go.. str 47–50. znalazł się taki Condorcet. VI. Wersal. pospolicie onanizm małżeński. 1925. istniał tylko „restraint–moral”. M. 24. 42 W r 1789 liczy Francja 26 milionów mieszkańców. 1933.. tj. 45 „Mały rocznik statystyczny 1939”. Górski: „Cnoty i wady narodu szlacheckiego”. że termin. 41 I Ptaśnik: „Kollektorzy kamery apostolskiej – Roz. jest krzywdzeniem pamięci pobożnego i surowego w swej etyce pastora. które to dzieło ukazało się po raz pierwszy w r. Ludność Francji w XIV wieku podaje Ptaśnik na 10. 1930. W r. S. to było by ich teraz nie bzdurne 40 milionów. Dewas: „Studies of Family Life”. 1913. W Polsce na posagi dla sierot i biednych dziewcząt (zarówno dla panien ze szlachty i z chłopów) – łożono z zapisów prywatnych. Warszawa. i dlatego nazwa potomstwa w pożyciu małżeńskim. bolało czułe serce Skargi i pragnął im dopomóc”. 70. ludnej. z franc). Przepowiedział i zalecał stosowanie środków. „neomaltuzjanizm” jest całkiem mylny. Dzieł Chrz. 169. 163 i 169 (tłum. prawie w każdym mieście była fundacja wypłacająca posagi ubogim dziewczętom. 182–183. W tym samym wieku ks. Przytacza Mały rocznik statystyczny” 1939. I hulać sobie mógł z takiej tylko Francji. Fogelson. Carr–Saunders A.. bo neomaltuzjanizm jest o parę lat dawniejszy. 46 Krzyżanowski. 43 Mosca.Napoleon. P. Co więcej: książka Malfhusa była od początku polemiką z neomaltuzjanistami. wynikającego ze zmniejszenia śmiertelności. Kraków 1929.856. Cyrek: „Wielki sługa Boży. Dewas: „Postęp świata a Kościół”. 1750 liczy Europa 140 milionów mieszkańcow. by mogły założyć własne ognisko rodzinne”. Wł. Ks. dobroczynnych. pospolicie onanizm małżeński. 1936. „Częściej słyszy się i czyta zapatrywanie. Berlin. oraz marzyć o francuskich Stanach Zjednoczonych Europy. I ten zarzut jest z palca wyssany. A. którym z braku środków do życia groziła utrata czystości. r. Zresztą Malthus w ogóle tego nie uczył48. przy czym mam oczywiście na myśli nie odwieczną praktykę. używana często na oznaczenie grzesznych praktyk małżeńskich. lecz jej zalecanie. Warszawa. 1935. Wynika stąd. tom 50. Por. a zależny od woli człowieka. str. Dawną wielodzietnosć zachowały dotąd rodziny francuskie w Kanadzie. 47 Książka Concorceta wyszło o trzy lata wcześniej niż Malthusa „Rozprawa o prawie ludności i jego oddziaływaniu na przyszły postęp społeczeństwa”. Kraków. Ma ona na celu „wyposażenie pobożnych a ubogich panien. 35. 630. 32. 15. zowiąc go. 103. Tak było już w XVI wieku. 44 K. zapobiegających poczęciu”46. T Ladenberger: „Zaludnienie Polski na początku panowania Kazimierza Wielkiego”. 629. Lwów. str.000. 104–106. – Czemu? Bo miał tylu Francuzów. jak zasługuje. sztuczne ograniczanie potomstwa w pożyciu małżeńskim. Urn. Urodził się we Francji. Autor pisze o wysokim poziomie rodziny francuskiej w wiekach XV – XVII. 1798. A więc nie Malthus uczył tego pierwszy47. i dlatego nazwa „maltuzjanizm”. I z takiej tylko Francji zaglądać sobie mógł na odmianę to do Egiptu. S. Mikołaja”.

około 1710 – 117. tak że właściwie przybywają do Chin tylko obcokrajowcy z wyższych zawodów. się policzyć nie mogą. nie mieli odwagi głosić moralnej jego zasady. 629.” Toteż jest ich tylu. 631. 52 Grotjahn. Turkiestan i Tybet”50. 635. Lecz mniejsza z tym.09. 1923. NARODY WIECZNIE MŁODE A teraz skręćmy na Daleki Wschód! „Niezniszczalni okazali się zwłaszcza Chińczycy. Mongolię. Ten kierunek nazwany potem „neomaltuzjanizmem” poczęto propagować zarówno w uczonych traktatach. wliczając Mandżurię. wcześniej lub ograniczanie się dobrowolne małżonków w korzystaniu z praw małżeńskich. jak w broszurach „popularnych. Willcox przyjął. w 1800 – 330 milionów. że ludność Chin w roku 1650 wynosiła 70 milionów. 639... 77. 1750 – 177 milionów i w 1780 – 277 milionów. także warstwom zamożnym i wykształconym zależy na wczesnym małżeństwie i licznym potomstwie. Posiadanie wielkiej ilości dzieci i wnuków jest elementarnym warunkiem szczęścia u Chińczyków”51. 50 Grotjahn. dążono zawsze do ograniczenia ich ilości do minimum. ten ucieka tym bardziej przed wrogiem. 33.. Ks.1939 roku.” W 2 roku naszej ery jest już ich 71 milionów (Usher). że potem uciekali równie tchórzliwie przed nieprzyjacielem w roku 1940. czyli było by ich więcej niż ludności w całym. „Ubogi i bogaty równie wysoko ceni rodzinę w Chinach. A więc jedno z daremnych u nas w Europie marzeń eugeniki jakościowej jest tam dawno praktykowane. a kiedy „rząd chiński był zmuszony do dopuszczenia obcych. Zdołali oni dotychczas zawsze ujść obronną ręką wszystkim ciosom losu i zaborcom dzięki swojej płodności. lecz mnożą się tak samo silnie. które wysunęły się na czoło. jak warstwy niższe”52. Jeszcze dziś kult przodków zaleca im wczesne zawieranie związków małżeńskich i wychowywanie wielkiej ilości dzieci. A przecież – jest. gdzie jest nadmiar zaludnienia”53. Kraków. Zapatrzeni w niebezpieczeństwo przeludnienia. dość. że. Uczniowie Malfhusa w ekonomii wypaczyli zupełnie jego myili. 32. w 1750 – 158 milionów. że kolebką neomaltuzjanizmu jest ich ojczyzna49. na czoło praktycznych koncesyj wysunął się właśnie występek.. „Współczesne szacunki ludności Chin wahają się od 340 milionów (Willcox) do 500 milionów (Hübner). 51 Grotjahn. Ilu ludzi mają dziś. 01. str. tak surowo potępiony przez mistrza. Fogelson.Obecnie pisarze francuscy wstydzą się przyznać do tego. „Restraint moral” pozostawiono na boku. jak się to dzieje w Krajach Kapitalistycznych europejskiego Kręgu Kulturalnego” – tłumaczy socjalista Grotjahn. 31. Przy tym inaczej niż u ludów europejskich.. nikt dokładnie nie wie. Carr–Saunders przyjmuje dla 1650 – 150 milionów. Nic więc dziwnego. 32.”. nie wymierają tak jak u nas. że zapobiegali poczęciu: uciekali przed dziećmi.. Jan Urban: „Na tematy współczesne”. „Emigracja następuje w tym kraju tylko z tych miejsc. 49 Krzyżanowski. 31. około 1800 – 250 milionów. „Szacunek Ushera daje w XVII stuleciu 100–105 milionów. Najpaniczniej zaś uciekali w okresie przed. . „Stąd pochodzi –mówi tenże uczony – że w Chinach warstwy wyższe i rodziny. „W Chinach nigdy rodzina nie schodzi na plan drugi w porównaniu z interesami gospodarczymi w tym stopniu. ówczesnym imperium rzymskim. 53 Grotjahn. Albowiem kto ucieka przed posiadaniem rodzonego dziecka.

wreszcie Anglosasów. profesor. Stefan Szulc: „Ruch naturalny ludności” (w „Encyklopedii Nauk Politycznych”). to: „Wwóz opium został dopiero drogą wojen dopuszczony” (wojna opiumowa angielsko–chińska 1841 – 1843)56. klęski głodowe i zarazy”. co na początku ery historycznej. Obfite w dzieci rodziny chłopskie są „otaczane staranną opieką przez prawodawstwo i administrację”55. 32. Rzymian. Innymi słowy Chiny praktykują od dawna to. że kiedyś jeszcze doczekają się oni niepodległości narodowej. Ale nauka nie zna sentymentów. nie ponosząc żadnej szkody w stanie swoim ilościowym. 33. to jest blisko o 50% więcej niż w całej Europie”58. potem Bizantyjczyków. że mógł wyrównać nawet najstraszniejsze straty w ludziach. 60 1926 r. który zawsze był tak duży. zadane przez wojny. wrogie wszelkim ograniczeniom potomstwa. chociaż już w VI wieku liczy do 5 milionów mieszkańców.. I tu również wyobrażenia religijne. że historia Chińczyków ciągnie się dłużej niż przez pięć tysiącleci i że jeszcze nie można zauważyć słabnięcia siły ludowej. Nadwyżka „urodzeń nad zgonami już obecnie wynosi w Indiach około 3 milionów. str. okazuje się. jak wyglądają. 32. – A Indie? „Żadne panowanie obcych nie mogło wstrząsnąć trzonem zaludnienia Indyj Przedgangesowych.. Otóż Japonia była przez szereg ostatnich stuleci nieomal nieznana. Zatem napotykamy i tutaj na postawę zgodną z jednym z wymogów dzisiejszej eugeniki ilościowej. Grotjahn. zapewniły nadmiar urodzeń. 32. a od XV wieku do 54 55 Grotjahn. 32. doktor. 1926. Kilkakrotnie Zmieniali Egipcjanie język i religię. ale socjalista Grotjahn. I tu Chiny. Nie może ulegać wątpliwości. . Japonia stanęła ostatnio w obozie naszych śmiertelnych wrogów. Czyli: Chiny nie są takie głupie. W dodatku: trzeba znać wroga. Greków. Jeszcze dzisiaj jest ona prawdopodobnie w istocie swej ta sama. to nie przesadzimy. „Zakazane jest pod karą używanie napojów wyskokowych”. W r. „Zważywszy. wielką kulturę bez zachwiania podstaw zaludnienia. Opiekę nad liczną rodziną wprowadziło w Europie dopiero kilka państw i to nieomal w ostatnich latach. 56 Grotjahn. 32. 57 Grotjahn. 59 Grotjahn. co zaś do opium. to data wydania książki Grotjahn'a.później opuszczający ten kraj”54. 32. W KRAINIE KWITNĄCEJ WIŚNI Zajrzyjmy z kolei do Japonii. Egipcjanie podtrzymywali przez tysiące lat własną.. Turków i Arabów. 723. Zdołali oni znieść panowanie Persów. lecz nie fłumaczenia tejże książki na język polski. To wszystko opowiada nie żaden „Musolińszczak”.” No i dziś doczekali się niepodległości. „Zawdzięczają oni swoją nieśmiertelność tylko obfitości dzieci niezmiennie trwającej u nich przez tysiąc lat”59. – Egipt? „To samo tyczy się Egiptu. Pierwszego maja60. co eugenika ilościowa określa w naszych czasach jako „emigrację wewnętrzną” i co wysuwa jako postulat racjonalnej polityki ludnościowej. wyprzedzają Europę. 58 Grotjahn. stawiając ich za przykład nieśmiertelności narodu”57.

mają ludzi 2. t. bo z górą 20 milionów. to to. W roku 1941 jest już Japończyków nie 26. 1939 (do 1. 1938 – 70. a co by to z nimi było. dziś zaś na wyspach macierzystych ma ziemi pięć razy mniej niż my w okresie lat 1918 – 193961. znad Wisły? Co? hm.000 km kw. 43. „Mały rocznik statyst.1 miliona64. 1942. 65 Zischka. 6. 202. aczkolwiek ziemi użytkowej na wyspach macierzystych posiada wtedy mniej niż dziś na tychże wyspach. 22. 45. Krzywicki: „Stosunki ludnościowe w Polsce za Piastów”. 1937 – 14. 1937 – 30. tamże 59. teraz skręcili o sto osiemdziesiąt stopni i rozpoczęli sami jedni wśród ludów o nauce i technice europejskiej świadome życie małżeńskie zgodne z naturą. 1938 – 24. to Japończycy.połowy XIX liczy sobie sporo ludności. że bywa tam do 1560 trzęsień ziemi rocznie65.. ale i w owym roku 1924 i po owym roku Japonia nie przestaje się nadal mnożyć w tempie mocarstwowym. gdyby na wyspach japońskich siedział sobie pewien lud. Niemcy za Karolingów (IX – X: 843 – 911) na przestrzeni 350. grudzień. 67 W r. Zatem w ciągu 90 lat wzrośli o 300%. obawiając się głodu62. 66 A. w Japonii w latach 1931–35 – 17. w „Przeglądzie Statystycznym”. że „każde potężne państwo ma wielką liczbę ludności”. gdy chodzi o rozrost ludnościowy. na rok zaś 1960 przewidywano wówczas 100 milionów (samych Japończyków). ale 73. bo gdy biali od drugiej połowy wieku XIX wyzbywają się dzieci.000. 68 L. Zischka: „Japonia”. że wzięli od rasy białej naukę i technikę a w zupełnie inną stronę skierowali się.. Warszawa.500. 60. Urodzeń u nas było w r. 1939”.9.000 – 3. 61 i in.500.. mimo.000.000 ludzi. 1938. I.IX. Japończyków na wyspach Japońskich było w r.6 (na tysiąc ludności). W STYLU KRÓLA STASIA – No a my? my? Gdzieś w wieku X. XI mamy 650. r.1939 roku z górą 1000 ludzi na kilometrze kwadratowym ziemi uprawnej67. nr 2.6. co oczywiście sprzyja agitacji neomaltuzjańskiej”.) Polaków w Polsce było 23 mil.. Wprawdzie już w roku 1924 zauważono u nas66. którzy do tego czasu przez cztery wieki ograniczali potomstwo. 64 Wedtug prasy japońskiej z r. Krzyżanowski. Za dynastii salickiej (1024 – 1125) mają 3.000 – 750. Mieszkało tam w dniu 1. Dopiero gdy delegaci cesarza Meidzi (druga połowa XIX wieku) wróciwszy z objazdu Europy i Ameryki. zgonów w Polsce w r.000. Jednocześnie Japonia z państwa nieznanego i zacofanego staje się mocarstwem oraz najbardziej cywilizowanym ośrodkiem w największej części świata. .5 miliona. że „Japonia przeżywa obecnie fazę przeludnienia w ostrej formie. 63 tamże 59. zaczyna się zwrot63. oświadczyli.9.000 – 3.000 ludności68. Co najbardziej u nich zdumiewa. Czyli stosunek sił Polska – Niemcy był u kolebki naszej 61 62 A. A więc w takim XVI wieku ma siedem razy tyle ludności co ówczesna Polska Polaków. – Czemu od wieku XV do połowy XIX o Japonii taka cisza? Bo w tym czasokresie nakazywał rząd japoński zabijać nadwyżkę dzieci. str. w Japonii w r. 60. No.

R.000 71 ludzi . o naszych Bolesławach i o innych Piastach. 1921. W Prusach Fryderyka „po roku 1772 armia stała wynosiła 186. 1917. co bronili i bronili. w którym jest rzadziej zaludniony. gdy zauważyć. tylko bronić się lub żenić z Niemkami! A co się to znów u Niemiaszków naczytało o ich „wyższości” nad Słowianami. tamże 98. ani mistyczna. gdy chodzi o ziemie polskie. stosunkiem ludności: jeden do pięciu. że Rurykowicze nie wymierają. Słabości politycznej Państwa Polskiego w wieku XVI i katastrofom wieku XVII towarzyszy za słaby rozwój ludnościowy . Dopiero w roku 1772 mamy tyle ludności 76. Taki Jan Długosz ma 13 braci. 71 Ladenberger. skarb zaś wojenny w r. Czemu? Jedną z walnych przyczyn jest to. 73. Bywa. co w r. F. jak 1:569. za Łokietka 1. 70 Ladenberger. 1643. 29. lecz prosta. Kto wie jednak. że walki dzielnicowe naszych Piastowiczów są wobec nich sielanką. 72 Ogólna liczba ludności polskiej szacuje się na 1. Mimo to Ruś się szerzy politycznie. że szlachcic ma 18 synów. a było to zaledwie jakieś 700. Lipsk – Berlin. Ladenberger. Rodziny szlacheckie z tych czasów są ogromne. 1580 – 4. lecz rozradzają się. czy wbrew temu wszystkiemu byłby tak hojny nasz Kazimierz. Kraków.000 ludzi. I przemy wtedy ku Bałtykowi i Morzu Czarnemu. 73 Ruś w wiekach XI – XIV ulega takim wstrząsom. gdy i bez tego natura ciągnęła wilka do lasu. ówczesnej Polski i wręcz wyludnienie w drugiej połowie wieku XVII75. I. 41. 98. bo miał zaledwie jakieś 930. że od początku naszej historii liczą Niemcy pięć razy więcej ludzi niż my. 39. 75 Ant.3 mil.400. Już za Kazimierza Wielkiego połowa Polaków siedziała pod zaborami obcymi72. Osiągamy Bałtyk. Pięć razy więcej kołysek już tysiąc lat temu! A teren gęściej zaludniony rozszerza się w tym kierunku.. gdyby miał tuzin synów! W wieku XV mamy więcej ludzi niż ówczesna Rosja. Kazimierz Wielki oddawał Śląsk i Pomorze. Ileż to się nie czytało o „odwiecznym drangu” na wschód. Warszawa.000 ludzi70. tamże Bujaka:.państwowości. dzieło zbiorowe.Siły gospodarcze Polski”. bis zum 17 Jahrhundert”. 77 Bujak.37. gdy zaplecze Krzyżaków (teren mobilizacyjny zakonu) liczyło sobie wtedy kilka milionów Niemców.. Kötzschke. 39.000. str. Biedny Łokietek miał tylko 51% ludności polskiej w granicach swego państwa. na skutek walk między Rurykowiczami. prócz sióstr.500. Górski. 79.000. gdyby miał rodzonego następcę!73 A co by było. 37. z których 14 ginie na wojnach74. . o ich roli „kulturalnej” na Wschodzie. 76 „Przyczyny upadku Polski”. 30. Koneczny: „Dzieje Rosji”. Kusiliśmy Niemców swą małą liczebnością. Por. i mamy pierwszy rozbiór77. 1918. Tymczasem sprawa nie jest ani demoniczna. Przytacza Groljahn. a dochody roczne państwa 23 miliony talarów. 39. I – nic więcej. Przytacza Krzywicki. 74 Według Woytińskiego – liczy Rosja w r. i nic więcej nie potrafili. 203. 1786 – 54 69 „Grundzüge der deutschen Wirtschaftsgeschichte. t.

Bujak.6 miliona talarów . 105.. dochody skarbu wynosiły „niewiele więcej niż 150 lat temu”. Ludności mamy w r. Czyli: gdy Prusy. 112.9 miliona talarów i 200.000 żołnierzy. Austria i Rosja. miały 56 milionów ludzi.7 miliona talarów82. Bujak. Bujak. poza tym „wydajność skarbowa państwa pruskiego mogła być 75 razy większa niż ludności państwa polskiego”79. 1740 przy 20 milionach ludności. 105. 40 milionów rubli dochodów skarbowych rocznie. 112. to my 8. gdy tamci mieli rocznie sto milionów dochód ów skarbowych.000 km. 1792 aż 69. 112.030 żołnierza”80. 105. – Lecz może mieliśmy mało ludzi. Austriacka monarchia miała w r. 78 79 80 81 82 83 Bujak.000.8. to my 7. Jak. Rosja miała w r. ale za to bogatych? Nic podobnego. Bujak. oraz 400..8 miliona. 1794 – 30 milionów ludzi. Gdy po sejmie 1717 r. to my wysłaliśmy ku nim 69. 103. to w latach 1778–88 wraz ż dochodami Komisji Edukacyjnej i „ofiarą szlachty” – wynoszą aż 7.00083. 1791 aż 8. Taki patrol. tamże 104. – A Rzeczpospolita ówczesna? po roku 1772? Stale wszystko idzie „ku lepszemu”. 112 .000 żołnierzy81.. 113. 112.–w roku 1756 – 36. bez ceł. na kpiny bohaterskie.7. gdy tamci szli ku nam z 786. Bujak. na obszarze 530. kw. – 16.miliony talarów”78.. Żołnierzy mamy w r.

112. Inne też było by wszystko. bo nie miał jej kto bronić. . nie było jej czym bronić”84. nie było by żadnego rozbioru. 1672. 84 Bujak. I króla Stasia nie mogło by być wtedy na tronie. Gdybyśmy do r. uległa przemocy. a więc gdybyśmy mieli wówczas choć dwa razy tyle ludności co w r. 1772 mieli choćby najbardziej ślamazarny przyrost ludności.„Dla Polski nie było ratunku. 105.

.000 Izraelitów.2 milionami? A miałyby Stany w dniu 1. Co by też takie Stany. Ta imperialistyczna rozrodczość stworzyła potęgę północno–amerykańską. . XIV na Litwie i w Polsce) za Kazimierza Wielkiego. to mielibyśmy w onymże 1789 roku 150 milionów samych Polaków. Rawita Gawroński „Żydzi w historii i literaturze ludowej na Rusi” Warszawa.000.000 Żydów 88 . 341. Nic dziwnego. 42 – 78 86 Biorąc liczbę 10. w Stanach.W przeciągu 130 lat ludność państwa wzrosła przeszło dwudziestokrotnie” Od r. 1938.9 na każdy tysiąc ludności.. gdyby od czasów Franklina liczyła sobie rodzina jankesowska przeciętnie po jednym dziecku. „Przegląd statyst. czyli odliczając 37 milionów.2 miliona88. 3. (8). w stosunku do ówczesnej Europy. Amerykanie nie dadzą się wtedy Żółtym tylko w tym wypadku. Lecz co będzie dalej? W roku 1936 zaludnienie kilometra kwadratowego Ameryki wynosiło 6. 3.000 unitów.. Por.. Za czasów Franklina liczyła sobie rodzina jankesowska przeciętnie 8 – 1 2 dzieci90. Czy wówczas przyśniłby się jakimś Prusom. Nawet w sto pięćdziesiąt lat po odkryciu Ameryki liczył Nowy Świat 29 razy mniej ludzi na kilometr kwadratowy niż Europa tamtych czasów.790.00085. a na ziemiach całej dawnej Rzeczypospolitej – 1. Gigantyczna wielkość Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej wyrosła przy akompaniamencie szalonego wzrostu ludności.000.000 (w kraju i za granicą) Według Korzona było w XVIII w w państwie polskim 4.2 milionami ludzi – z 13. gdy Mulaci mnożyli się dwukrotnie mocniej od Murzynów w tychże Stanach. A przecież zbliżają się 3 miliardy Azjatów już na początek XXI wieku! Kto wtedy będzie kogo kolonizował? Stany będzie miał ten. 89. 200. to w r. 87 Landenberger oblicza ludność polską za Kazimierza Wielkiego na 1.000.000. z jednym dzieckiem – pomogły podobnie jałowej Anglii w leciech 1939 – 1945? Czyżby same nie wywróciły koziołka po pierwszym uderzeniu japońskim? A co będzie w roku 2100? Będzie wtedy „żółtych” w Azji 3. katolików87. Jeżeli my wzroślibyśmy tak samo w tym czasie od XIV do XVIII w. kto będzie tam miał najwięcej dzieci.825 RAZY WIĘCEJ Natomiast Izraelitów mamy w 1789 r.000. 1938 – 130. jak nikłe było zaludnienie tejże Ameryki przed jej odkryciem. 1800 mają Stany 5. żeby ludność nie wymierała. nie zaś Ameryka Europę. 89 . które wyemigrowały do nich w latach 1841 – 1930. Austrii. w Azji – 28 ludzi.33 dzieci.1939 tylko 13. Polskę będzie 85 Tamże.mówi o ludności żydowskiej w krojach ruskich Rzeczypospolitej przedrozbiorowej F. jak. co Izraelici u nas. I Mulaci mnożą się mocniej w tychże Stanach.. Rosji – jakiś rozbiór Polski? I czy na ziemiach takiej stupięćdziesięciomilionowej Polski możliwe było by w lalach 1939 – 1944 wymordowanie Żydów? I tu aż ciągnie nas coś ku Ameryce. nr 3–4.IX. natomiast Vielrose Egon podaje za A. A więc 100 razy więcej..000 prawosławnych.. 1939”.000 (tylu było Żydów w w..500.600. 900.000. dostaniemy okrągło taki przyrost w Stanach. Za Waszyngtona było tam 4. jaki w wiekach XVI – XVIII mieli Izraelici w Najjaśniejszej89.. Izraelitów. Co zaś do urodzeń to USA miały ich w latach 1931 – 35 16. I dlatego Europa skolonizowała Amerykę..300. a w roku 1920 . A więc 825 razy więcej!. jeżeli Jankesów tak przybywać będzie w Stanach.2 miliona..”. co.. „Jakaż będzie postać etniczna Stanów za lat 100– 150?” – martwił się Eugeniusz Pittard jeszcze w roku 1924. czyli nawet mniej niż trzeba.. 15. Warszawa. st. Gdy w r. 550. 1800 do 1930 90 Turbak 41.M. niż za Kazimierza Wielkiego86... Bo czy kto sobie wyobraża poważnie Stany zamiast ze 130.Mały rocz.000 protestantów i 900.3 miliona ludzi.Lo(tf)ką – Jako przeciętna.5 ludzi. Murzynów jest już w Stanach 18 milionów. Zaludnienie Ameryki na razie rośnie.000 Polaków–katolików. ale zaczyna być tak małe w stosunku do Azji. Rodzą się bardziej od Jankesów.

że „poza jedną Rosją Polska w okresie przed spadkiem urodzeń nie ustępuje żadnemu z państw europejskich”99..4 na tysiąc). „W latach 1896 – 1902 było urodzeń 43. W szczególności w okresie najdawniejszym przed spadkiem płodności”96. może Rumunia. „Okazuje się. 384. 96 97 Co więcej. 30 dzieci91. Warszawa.11. 51. Polki decydowały. 10. zdecydowanie wyższy spółczynnik urodzeń miała jedynie Rosja europejska – 50 na tysiąc97. wydawn.a z 14–tu spośród 21 państw uwzględnionych – poniżej 30 proc”. 1918. NIEPODLEGŁOŚCIOWCY W miarę jak od pierwszych rozbiorów aż do roku Pańskiego 1918 liczba Polaków rosła i to trzykrotnie. 98 „. kto będzie się w niej najśmielej rodził. wzrastał w Europie realizm sprawy polskiej. że we wszystkich okresach spółczynniki urodzeń w Polsce należą do najwyższych ze znanych.4 na tysiąc). parł ku Wolnej Polsce z siłą 50 urodzeń na każdy tysiąc ludności92. 37. Zdecydowanie wyższe są spółczynniki tylko w Rosji europejskiej (44 na tysiąc) i w Rumunii (41. na Pomorzu i na Śląsku.5 urodzeń na tysiąc ludności94.– 22. 93 Krzywicki. Bezpośrednio przed wojną (r. Szulc: „Zagadnienia demograficzne Polski”. A w ogóle na całym obszarze.2”. Na najbardziej beznadziejnym politycznie terenie: w Wielkopolsce. państwowe.miał ten.. Szulc. chociaż liczby bezwzględne urodzeń rosną gdzieś do roku 1910. w wielu guberniach rosyjskich spotyka się spółczynnik ponad 55 promille.. lub bliskie ich. a nawet liczby wręcz niesłychane – ponad 60 prom! Szulc. 39. niż 35 na tysiąc98. miały Węgry.849 – 1892 było 42. Serbia. Bułgaria. 99 Przejściowo niektóre kraje niemieckie miały ponad 40 prom. czyje będą ziemie zachodnie. – A jak było na pozostałych ziemiach dawnej Rzeczypospolitej? Ta sama żądza życia.. 1914) Polska w dalszym ciągu kroczy na czele pod względem rozrodczości. Kołyskowicze robiły żywą propagandę. w latach 1. Szulc. Spółczynniki równe polskim. Szulc. We wszystkich innych państwach rozrodczość nigdy nie osiągała wartości zbliżonych do polskich. ilu trzeba było na ówczesną śmietanową Litwę. Str. „Zgonów było w tych samych okresach: 25. Krzyczały. Ludność Kongresówki w latach 1815 – 1915 wzrosła czterokrotnie93. BRZDĄCE.4.6 na tysiąc (liczba jeszcze nie zmniejszona). 39. spółczynnik zbliżony do polskiego ma Bułgaria (38. darły się lub na odmianę śniły sen o sławie. 94 Szulc.. . 37. W latach 1910 – 11 było urodzeń 38. Prastary Śląsk w samym swym mateczniku. mimo iż spółczynniki spadły wydatnie. — A jak to wyglądało na tle Europy? — Imponująco.1918? Czy nie w sam raz tylu. w rejencji opolskiej. Niemki zaś w latach 1880 – 1920. 1936. w latach 1849 – 1912 Polki rodziły co roku 41 dzieci na każdy tysiąc ludności.. W lalach 1924–27 liczby te maleją. Jest tak. 39.0”95. czy maślaną Danię? 91 92 S.. 95 Załamanie się rozrodczości europejskiej zaczyna się od drugiej połowy XIX w. że wydawałyby na świat tylko po jednym niemowlątku? Ilu by nas było wówczas w takim dniu 11. Wszystkie pozostałe państwa mają mniej. gdyby nasze małżeństwa w wieku XIX tak się bały histerycznie o przyszłość potomstwa. No a co było by z niepodległością w r.

Kołyski. Grecja. Ale pod warunkiem: że Polki rodzić będą w tempie imperialistycznym. to się głupkowato pocieszano. podbijają ziemię. . Było w czym wybrać. jeżeli nie wyjątkowe. chamie. ani robienia piekła z rzeczy wielkich. I mogło nas ginąć w latach 1939 – 1945 miliony.. i geniusze. że 16 na 27 państw ma mniej niż 20 urodzeń na tysiąc ludności”101.Mogły sobie być po roku 1914 i legiony. i orientacje. że gdzie indziej jest jeszcze gorzej. bo od tego czasu cofamy się z urodzeniami100. Rakieta. Bułgaria. „Miałeś. matki– Polki rodziły w tempie niepoległościowym. ani też nikogo to nie obchodziło. że Polska. Widocznie ani nikt się na tym nie znał. Rumunia i Jugosławia – dwa ostatnie państwa ponad 30 na tysiąc. Gdy zaś się spostrzeżono. Ale również w oderwaniu od stosunków chwili dzisiejszej przyrost wynoszący ponad 12% w stosunku rocznym jest bardzo duży”. 39.. Słoma. zważmy. należy już do historii. Zadruga. I budować możemy unię narodów słowiańskich. Wybuchło i zgasło. tak i dziś zajmuje pośród państw europejskich stanowisko.. 49. cośmy dopiero mówili o tym naszym „pierwszeństwie”. statystyki. Mimo to jednak i dziś Polska należy do państw o najwyższej w Europie rodności. 100 101 Szulc. Wiecheć.. Chochoł. Portugalia. i sanacja. Albo opinia z tegoż 1936 roku: „W ogólnym wyniku stwierdzimy.” – Jak zgasło? Cyfry niech mówią. Pierwszym memento był już właściwie rok 1901. to w każdym razie o wiele pomyślniejsze od ogromnej większości Europy: ma jeszcze stosunkowo wysokie spółczynniki urodzeń i przyrostu naturalnego. Lecz nikt o to nie robił piekła. Było z kim – mierzyć siły na zamiary. jak przed 40 laty wyróżniała się niezwykle wysokim spółczynnikiem urodzeń i bardzo dużym przyrostem naturalnym. Było z kim iść z motyką na słońce. Gwarantują. Brzdące. Słowiańska łagodność. złoty róg. W roku 1936 na przykład pisano sobie: W roku 1933 „wyższy od Polski spółczynnik urodzeń ma w Europie 6 państw: Hiszpania. „PRZEMINĘŁO Z WIATREM” Ale to wszystko. i śluby jasnogórskie: bo w wieku XIX. żołnierzyki mniej lub więcej śmigłe. to nasza Ameryka. 39.. gdy to wszystko dorosło w latach 1914 – 1920. 49. Nie lubimy rachunku. Szulc. I co roku odtąd padać nas może dla Sprawy – milion.

Szulc (w „Encyklopedii Nauk Politycznych”). 729. zobaczymy. że surowe spółczynniki urodzeń i zgonów. w latach 1927–28 mężczyzna: 46.7 lat. niż się z pozoru wydaje”102. 92. Przez to właśnie fałszowany jest obraz.8 lat. tym więcej 102 103 104 105 Szulc. kobieta 37.7. . Bo gdy liczba urodzeń nie maleje. Szulc. którego tempo w ostatnich latach uległo przyśpieszeniu – i widzimy w państwach Zachodu analogie bynajmniej nie pocieszające.A teraz trochę prawdy tamże: „Tylko. że znajdujemy się w okresie szybkiego od paru dziesiątków lat trwającego. Albo.4 kobieta105. w latach 1927–8 umiera 17. spadku urodzeń – spadku.7. w roku 1933 – dziewięć104” W latach 1896–97 umiera nas co roku 26.2 mężczyzna i 51. lecz bynajmniej nie do najwyższych. Przed sierpniem 1914 r.5 na tysiąc. Jeżeli uwzględnić tę okoliczność. nie odtwarzają wiernie rzeczywistości demograficznej. 39. Szulc. że od jakiegoś czasu coraz dłużej żyjemy. Te liczby dowodzą. W okresie początkowym przed spadkiem spółczynników zgonów co najmniej 6 państw miało umieralność wyższą niż Polska.7. przed samą wojną103 państw takich było 5. którymi operowaliśmy dotychczas. jakże uraduje impotentów takie zdanie: „Wysokim spółczynnikom urodzeń zawsze odpowiadają wysokie spółczynniki zgonów. obraz Polski nie będzie zły – spółczynniki zgonów w Polsce należą do wysokich w porównaniu z innymi państwami. która u nas i gdzie indziej jest znacznie gorsza. kobieta 48. W latach 1896–97 mężczyzna żyje u nas przeciętnie 36. 39. Co więcej. jaki z tego czasu daje nam statystyka ludności w Polsce. to im dłużej ludzie żyją. w latach zaś 1931–32 – 48.

gdy starzy tak się pięknie trzymali. im mniej miał urodzeń akurat w tym czasie. . ponieważ gdy wszyscy bardzo długo żyjący starsi panowie i starsze panie wymrą. I tak się właśnie działo z nami tuż przed wojną. Było nas nadal coraz więcej. gdyż jest wtedy mniej zgonów. Młodych było procentowo coraz mniej. Żyliśmy coraz dłużej. – Jak to? Zaraz zobaczymy. ale rodziło się nas coraz mniej. bo więcej liczy ludzi starych. że naród ogromnie naraz spadł w liczbie i że tym bardziej spadł. Jednocześnie jest to fizycznie tym mniej wartościowa ludność.statystyka wykazuje ludności. ale starszych. Aliści złudzenie liczbowe trwa niedługo. okazuje się bowiem wtedy. wyłazi szydło z worka.

nie wiem.. niż umiera? A więc przed 1.. 30. Maluczko. to za kilka lat już nas tylko tylu przybędzie. kraje Skandynawskie. str. „Żyjemy w epoce trzeciej. Wielka Demokratyczna Polska.” lecz jednocześnie stwierdzać z tymże uczonym. jak w roku 1945. 109 Krzyżanowski.”).4 zgonów i 18. Holandia.6 urodzeń. Innymi słowy wleczemy się w ogonie wymierającej Europy. Szwajcaria. 107 Turbak. to jednak jaki rozmach wykazujemy na tym polu! Ile wściekłej pasji starczej! Co za rekordomania! Jakie „osiągnięcia”! Co za tempo! Pono od roku 1943 rodzi się nas mniej. że przychodzimy na świat wrodzoną postawą biopsychiczną. Wasiutyńskiego w Kurierze Warszawskim z dnia 5. ilu umrze. co u nas. Pisano przed 1.. czy epoka dziadów? PARALIŻ WIELKOPOLSKI Można się natrząsać. „W stosunku do większości państw Europy środkowo–zachodniej i północnej rozwój demograficzny Polski wykazuje opóźnienie około 20 lat”106. A więc od roku 1937 wśród dziesięciomilionowej ludności miejskiej więcej nas umiera.9 przyrostu naturalnego”. na razie w miastach. 58 –60..1939 coraz bardziej starzejemy się. Z tą tylko różnicą. Anglia. nie zna od tego roku żadne państwo świata. oraz z tego. 727. Skąd wziął termin „epoka trzecia”. iż np.11. 1937 już tylko 24. 108 Por. Nauk Pol. bez katastrof. 1938. Można się uśmiechać pod wąsem – z kierunku antropologicznego w socjologii. że pono spadku urodzeń w tym tempie. jak Jan Czekanowski. artykuł B. Uroczo ktoś nazwał to samobójstwo rasy białej: epoką. w epoce dobrze zakonserwowanych starców (kraje anglosaskie. Coraz zdecydowaniej przechodzimy na spółkę z coraz bardziej ograniczoną poręką. że jeżeli tempo spadku urodzeń u nas się nie zatrzyma. W r.. Dominia i Stany Zjednoczone. VI.. do której należymy antropologicznie.. bo chociaż spadamy z urodzeniami dopiero od roku 1931.1939. a potem co roku będzie coraz mniej. Jaksy–Bykowskiego 106 Szulc (w „Encykl. takie badania L. że: „O stosunku zachodzącym między zróżnicowaniem psychicznym a zróżnicowaniem morfologicznym posiadamy nader niepewne wiadomości. Można być tak ostrożnym. umarło w Polsce o 250.1939 – nie tylko Francja się wyludnia. 726. z poglądu.108 bez wojen. w epoce trzeciej”. 25. Epoką trzecią. zanim „dobrze zakonserwowani starcy” ruszyli bronić nas. (. Bo nie dalej. Zaczynamy też wymierać od r. Lecz bodaj że my bardziej tego niż Francja i Anglia chcemy. że jakość tej postawy zależy od rasy.. nie tylko Anglia itd.9. Gdy zaś chodzi o same urodzenia w latach 1918–39..9. A więc przed 1. Szulc („Zagadnienia demograficzne Polski”). a mówić będą o nas: „Był sobie dziad i baba. bez niczego.2 przyrostu naturalnego.. Szulc („Enc”). 21.. Na gładkiej drodze.SPÓŁCZYNNIK POSTĘPU Rozejrzyjmy się tedy – bez różu! Żeby lepiej widzieć! Otóż „w latach 1895 – 1902 przypadało na 1000 mieszkańców 43.”109. ile wlezie. Polaków na świecie. to od roku 1931 rodzi się nas coraz mniej.Na progu niebezpieczeństwa”).9 urodzeń..9. Przez pięć lat nas dobijano podczas drugiej wojny światowej.000 ludzi więcej.1939 stajemy się „najpostępowszym” państwem świata. ale i my. A więc przed 1. 1937. 14 zgonów i 10. niż się urodziło. Wypadają nam zęby najnowocześniej. . niż się rodzi107.

żeby zniszczyć naród polski. Wszystko to można. wali prosto z mostu te słowa: „Gdyby ustrój państwowy polski był zabezpieczył hegemonię dzielnic zachodnich. Co się stało? – Wielkopolska liczy w połowie XIV wieku 2 razy z górą więcej ludności niż Małopolska i Mazowsze. jak Tadeusz Szczurkiewicz. można kwestionować”. ludność Mazowsza o 150%. Lwów. Również z liczby kołysek odcyfrować można. najbardziej gospodarna i najbardziej procentowo polska dzielnica nie narzuciła całemu Państwu Polskiemu swego zachodnio–europejskiego stylu życia. gdy świetny diagnosta psychiki polskiej ksiądz Walerian Baranowski. lecz mimo to z tymże uczonym utrzymywać można. 53 – 105. Szulc... ale rozum i silna ręka112. Innymi słowy: Krzepa Rzplitej wymaga. że „przy obecnym stanie badań i stosowanych metod wszystkie wyniki teorii ras. kołysek.. Ladenberger. 42. która rasowo. Nawet Niemcy. 39.... Zresztą Wielkopolanie na jednym odcinku. stat. 435. Ale już od XV wieku Wielkopolanie coraz słabiej wpływają na postawę Rzeczypospolitej. Szczurkiewicz. Teraz 110 111 112 113 114 115 Jan Czekanowski: „Zarys antropologii Polski”. 353. 30 „Mały–rocz. . („Bartek Zwycięzca”). A przecież w latach 1931–38 ta właśnie dzielnica miała najwięcej małżeństw!115 Nie było ekspansji Wielkopolan na całą Rzplitą. za dużo dzieci Nie było. żeby Wielkopolan w Polsce było najwięcej i żeby wrodzonych cech biopsychicznych wielkopolskich było w Polsce najwięcej. iż „Socjolog. Ale nie można usiedzieć spokojnie. z odpadków od rowerów i samochodów (co za zaszczyt dla taty–. A najmniej Polska. Owóż w okresie 1910 – 1938114 właśnie w Polsce zachodniej rodziło się najmniej Polaków.... a w XVI wieku załamuje się nasz pęd do wielkości. z kilkunastu województw. ale jedno przyznać musi: na Wielkopolanach nikt nie stracił..olla”!).dostarczyły „dowodu. I można być też tak trzeźwym. antropologicznie uosabia najcenniej uposażony przez naturę –ze wszystkich typów polskich – typ biopsychiczny. że Polską nie rządziłoby „szczęście i przypadek.. Tak twierdzi entuzjasta polskiej kultury biopsychicznej ksiądz Walerian Baranowski. „z czym do gościa”. że zróżnicowanie psychiczne łączy się bardzo ściśle ze zróżnicowaniem morfologicznym”110.. 432.. bo nie mieli. Dziś Wielkopolska jest tylko jednym. 1939”. handlowali upiornie. W dzielnicy akcji katolickiej! W dzielnicy.. 1936. Wielkopolska zaś miała przyrost najniższy ze wszystkich naszych krain113. to możemy śmiało zaryzykować pogląd. który w rozważaniach nad faktami społecznymi odrzuca a limine jakąkolwiek możliwość oddziaływania czynników biologicznych i fizycznych na procesy społeczne.. 1930. – Czyżby?! Z entuzjazmem sprzedawali pewien towar. Polskę stworzyła Wielkopolska. dotyczące psychicznej strony. jeżeli się jest Wielkopolaninem. Nieentuzjasta może lubić Wielkopolan lub nie. skąd się brała paralityczna skromność u Polaków z dzielnicy zachodniej w latach 1918 – 1939 i dlaczego w owym czasie ta najkulturalniejsza. najważniejszym. Poznań. owszem. Ale od połowy XIV wieku do połowy XVI ludność Polski wzrosła o 120%.. immaterialnej przestrzeni”111. rozpatruje współżycie społeczne jednostki i kolektywy ludzkie w bezcielesnej.. Baranowski Walerian: „Wielka tajemnica psychiki narodu polskiego”. z Ropczyc Obywatel Kaltus tuż przed wojną założył tam małą fabryczkę „olla” i chwilowo pędził „towar”.. — Lecz cóż na to wszystko Wielkopolanie? Zajrzyjmy im do.. zwłaszcza.

jak się Wielkopolanie ustosunkują do „wyrobu”. dla dam. I ziać będzie reklamami tego „środka” z każdej witryny każdego sklepu. a z drugiej strony tak strasznie osłabionej biologicznie? Jak się przedstawia przyszłość Ziem Odzyskanych? Kilometr kwadratowy ziem niemieckich nabity był w roku 1936 142 mieszkańcami. Czy były w innych domach ekodemirkieb ? Jak jest teraz? 117 Od kilku miesięcy jedna z fabryk na Śląsku produkuje masowo środki przeciw zapłodnieniu dla kobiet (pastylki) i sprzedaje |e przez agentów po całej Polsce. I samymi pastylkami. więc zrobi spółdzielnię i wtykać będzie ów „środek” każdemu mężczyźnie. Kilometr kwadratowy Czech – 200 mieszkańców. Czyżby to byta prawda? Każdemu takiemu właścicielowi powinno się za rajfurstwo raz na zawsze odebrać prawe na prowadzenie botelu. każdemu. a Wielkopolanki do. obywatela z Ropczyc. Odpowiedź zależy od tego. tak ogromnie dziś rozszerzonej.. dziecku polskiemu. i nas wszystkich wytrzebią Kalfusy? Samymi odpadkami od rowerów i samochodów. sprzeciwu zarządu Domu (młodzież uniwersytecka) automaty po tygodniu usunięto. Na skutek..... A nasze Ziemie Odzyskane liczą dziś 48 ludzi na kilometr kwadratowy. pastylek śląskich”117. każdemu młodzieńcowi. Cóż na to Ministerstwo Ziem Odzyskanych? .onże obywatel może liczyć na kolosalną „konsumpcję” właśnie w Wielkopolsce. Automaty z prezerwatywami zainstalowano przed wojną „tytułem próby” w Domu Akademickim w Warszawie na ul Polnej 50.. 116 Podobno automaty ze środkami antykoncepcyjnymi wprowadził Hotel Europejski w Warszawie – przed ostatnią wojną. Jak tedy zapowiada się przyszłość naszej dzielnicy zachodniej. Inaczej i ich.. z każdej gazety”116.

Z postawy ofiarnej. Ludność żydowska Warszawy nie zmniejszała liczby urodzeń nawet w gecie aż do lata 1941 roku.. Rymar: „Rozwój stosunków wyznaniowych i narodowościowych w Polsce” Warszawa. 47. a urodzenia Rusinów wschodnich były przeciętnie wyższe niż ogółu Polaków (por. 43. st 1937. niżby to winno było wynikać ze stosunku liczbowego dorosłej ludności polskiej – do dorosłej ludności ruskiej i żydowskiej. 2 Schludne miasta i miasteczka Wielkopolski. na którym budowała swą przyszłość nieomal każda inteligencka para małżeńska (polska i. ale jedno wiedzieli: że będą mieli coraz mniej dzieci3. tym bardziej wśród rodaków w dzielnicy zachodniej. . 3. katolicka). I to procentowo mniej. natomiast w latach 1900–1931 przybywało u nas więcej Polaków niż Rusinów (unitów. było coraz mniej dziatwy 3 W osadach i miastach na kresach wschodnich było w szkołach mniej Polaków. które wstrząsały wówczas światem. bo przecież chyba zdawała sobie sprawę. tabl. przechodziliśmy gwałtownie w wolnej Polsce na postawę wygody i konsumpcji. pakowania głowy w piasek przed kolosalnymi problematami. ale gdy równocześnie naszych Rusinów stale rodziło się więcej niż 1 Biorąc za podstawę procentowosc Polaków w Państwie Polskim w r. żeby już nie było w przyszłości więcej Polaków niż ich wówczas było2. Rosjan i Żydów (Mały r. co z nią będzie po 1.1939. wzrastało najserdeczniejsze pragnienie. Por. co ich czeka tuż po owym terminie rodacy z ziem zachodnich oraz wschodnich. 1939”.1939 i niewiele wiedzieli. że inteligencja nadaje styl życiu wszystkich warstw narodu.Mały rocz. najbardziej aktualnie zagrożonej. str 26). 1938”.9. 1938.9. A działo się to wtedy. 1931 – w zastosowaniu do liczby ludności w naszym Państwie w roku 1939. niz dzieci z mniejszości.Część druga: RÓWNI Z RÓWNYMI 1 : 10 Było tedy w Polsce w dniu 1. Niewiele wiedziała nasza inteligencja.9. Byłaby to liczba raczej za duża. twórczej i ekspansywnej. Ale nie tylko przyszłość swoją na tym opierała. prawosławnych).1939 roku tylko najwyżej 24 miliony Polaków rdzennych na 36 milionów ludności1. Śląska (ostatnio) – uderzały ciszą ulic. dalsze na ten temat uwagi – niżej). materiały ewidencyjne ruchu ludności Warszawy za lata 1939 – 1943. st. S. 3 i 4. Ten stan rzeczy przetwarzał gwałtownie naszą psychikę i cały nasz stosunek do życia. To był pewnik. gdy nie tylko ludność rdzennie polska naszych miast wymierała. lecz i całego narodu. kurczenia się przed lada pokurczem. bo liczba Żydów od roku 1926 nie malala w naszych miastach. właściwej narodom wielodzietnym. 39 .. Zarazem im bliżej owej daty: 1. Pomorza. st. „Mały rocz..

V1. Niemców. st. Zakazano przerywania ciąży.nas. 18. 100 mil. 1938”.5 miliona dzieci więcej niż w tym samym czasie u nas. według Niemieckiego Biura Informacyjnego. 1939. radowała się z wielodzietności królów: bo dziecko królewskie bardziej poręczało trwałość Rzplitej. to jednak Rosja i Niemcy wspólnie miewały w ostatnich latach przed wojną kilka razy więcej kołysek co roku niż my.1936 r. wykazał w ZSRR – 170.467. W XVIII wieku było Rusinów w 4 Spis z dnia 17. 8 Biorąc pod uwagę procentowość ludności ukraińskiej i białoruskiej w ZSRR w r. 9. Dynamizowało to potężnie oba państwa6. i rodzili milionami dzieci.6 miliona. strzegła jak źrenicy oka. Nowa prorodzinna ustawa radziecka z dn. że spis z 1939 r. Lwów.186 mieszkańców (pisma poranne warszawskie z dn. 16. Lubieniecki zauważa. że przecież tron w Polsce był obieralny. niż wszystkie razem wolne elekcje i „wolności złote”. jak i praktycznie wymarcie aktualnie panującej rodziny monarszej – nie powinno było mieć jakiegokolwiek znaczenia. z Czechami i Morawami – 86.6.) A.. tamże) oraz w Polsc 9 10 11 12 13 A. Kochała szlachta do szaleństwa wolność. 27. 1945 wypłacono 2 miliardy rubli dla matek samotnych i rodzin wielodzietnych). Było to tym dziwniejsze. st. Sprzyjała temu polityka prorodzinna Hitlera i Związku Radzieckiego. 294. a ilu ich było wskazuje stosunek zaludnienia naszego wschodu do zachodu Polski. jak 06:6. 5 ATE (z początkiem czerwca 1939 r. 1939” podaje w ZSRR – 175. i to bez żadnych wówczas ciągotek zniżkowych na przyszłość.. Rusinów wszelkich szczepów8 ??? Brak stron 37. 1926 Ukraińcy i Białorusini stanowią w . sam Stalin. 27.1939 r. (w r.1936 r. 10. wyjaśniano rolę i znaczenie rodziny w społeczeństwie.5 miliona mieszkańców.1939 r. Małżeństw zawarto wtedy u Niemców o 4 miliony 239 tysięcy więcej niż w owym okresie u nas. I chociaż w samych Niemczech rodziło się dzieci mniej (na 1000 ludności). gdy w obu tych państwach na krótko przed 1. Romer: . 1939 – przybywało rokrocznie kilka milionów ludzi. niż u nas. 1930. 1926 („Mały rocz.1939 wykazał w Niemczech 79. propagowano „radość macierzyństwa”. 11. jak wielkie przywiązywał naród znaczenie do licznego potomstwa Zygmunta Wazy i jak dzięki temu „u nas ustały bojaźni trzech przeszłych interregnów”12. Otóż ten to stan rzeczy: 230 milionów (80 mil. 339.5. 38 oryginału (9. że już za Władysława IV samych Rusinów–unitów było u nas 3 miliony13. 6 Od r. by dać przykład. by Rosja Radziecka miała jak najwięcej dzieci. elekcji viritim i. 7 Zischka. setki tysięcy czołgów i aeroplanów. gdy Niemcy w swym państwie dochodzili do liczby 80–ciu milionów samych Niemców4. że np. E. Rok w rok. a więc zarówno teoretycznie.12. odwiedził swą matkę w Tyflisie (zmarła w czerwcu 1936): wszystko po to. Ale Likowski szacuje. Budowali dziesiątki tysięcy dział. Niemcy podawali. Lubieniecki: „Polincutichia”. w Czechosłowacji (z r. 2. że władze radzieckie płaciły tam rodzicom za siódme i ósme dziecko 2000 rubli rocznie. W dodatku Związek Radziecki postawił na rodzinę i to na rodzinę wielodzietną.) „Mały rocz.Ziemia i państwo”. W latach 1929–38 urodziło się w Niemczech o 3. objęto opieką matkę. Jak huragan. gdy Rosja parła ku 180–ciu milionom ludności5.8 miliona ludzi. omal je uniemożliwiono (w roku 1945 było o 2/3 rozwodów mniej niż poprzednio). . W r. Wielkorusów i 50 mil. Warszawa. str. Lwów. została włączona do konstytucji stalinowskiej z dn.PAT” z dn. przyciśnięto do muru łobuzów uchylających się od płacenia alimentów..6. który wynosił w XVI wieku. 1926 przybyło w ZSRR o 17 milionów ludzi więcej niż u nas w okresie 1926–38. Rusini i Białorusini siedzieli sobie w wieku XV na ziemiach Rzplitej.VI. na Białorusi spotykali w rodzinach chłopskich gromady dzieci oraz..) podała. 6. 1843. 28. przyznano premie ojcom licznych rodzin. mimo że już i tak przybywało tam co roku na czysto 2 do 3 milionów ludzi7.). ograniczono rozwody.

ówczesnej Polsce (bez Zadnieprza) tylu, co nas14. Na Zadnieprzu za rządów tamże Wiśniowieckiego – wzrośli w ciągu 20 lat piędziesięciokrotnie15. Dziś po pięciu wiekach jest ich dwa razy tyle, co nas. Rosjanie jeszcze w r. 1480 mają tylko 2,1 miliona mieszkańców 16, coś jakby jakaś Litwa Kowieńska! W czasie od XVI do XX wieku tworzą mocarstwo, oparte o trzy oceany, z przestrzenią 21.176.000 kilometrów kwadratowych 17. Jeszcze w r. 1410 mogliśmy podjąć sami jedni – wojnę „z całą nacją niemiecką”. W r. 1939 takąż wojnę mógł podjąć z nimi tylko cały świat... „Angielczykowie”, tacy sobie niegdyś „owczarze”, których liczono w XVI wieku mniej więcej tyle, co nas, stworzyli –przez trzy następne wieki Commonwealth o 500 milionach ludzi na czterech kontynentach i pięciu oceanach18. Te to liczby cokolwiek plują w twarz, więc niekoniecznie prawda, że to deszcz pada. I że wszystkiemu winny masony i Żydy. Przeto czy warto się ustawicznie porównywać z pierwszym lepszym dziadowskim państwem, co to ani ziemią, ani ludźmi nie śmierdzi, i tym się puszyć, że jednak u nas i ziemi, i ludzi więcej... do każdego „pierwszego września 1939”... I czy warto się pocieszać, że jednak i Niemcy, i Rosja, i Rusini też się już „tak” nie mnożą jak drzewiej, skoro każdego z tych narodów – z osobna – jest kilka razy więcej niż nas, więc mają czas na mnożenie się. No i mają kolosalne bogactwa, którymi w razie potrzeby zastąpią braki w ludziach. – A my? My? I nędza w liczbie ludzi, i nędza wśród ludzi, a poza tym – kilkudziesięciomilionowe Niemcy pod bokiem, które mimo sielsko–anielskiego zakończenia wojny, gotowe będą, tak jak od wieków, do zażerania się nami przy lada okazji. Dlatego siedzimy nadal na wulkanie. I siedzieć tak będziemy dopóty, dopóki nie dopędzimy wielkich sąsiadów w liczbie ludności. To „dopędzanie” upowszechni w narodzie postawę ofiarną i zmaksymalizuje naszą postawę twórczą. Trzeba rzucić się na głębię, to się nauczymy pływać. Inaczej naród nie ruszy na wielkie wody i dalej się będzie gapił na brzegu Wielkości. Żyć w wielkim stylu nauczą nas dzieci. Liczne dzieci! Dzieci wychowują – do wielkości.

Rosji 24 proc. zaludnienia. W Czechosłowacji (Rusini) w r. 1930 – 39 proc. u nas w r. 1931 (Rusini, ,.Ukraińcy” i Białorusini) – 17 proc. ,,Mały rocz. st. 1938”, 27. W latach 1896–97 spółczynnik reprodukcji bardzo niewłaściwy ter–min wynosi dlo Ukrainy – 1,96 (nasz w latach 1900–01 – 1,65 jest najwyższy ze znanych w świecie. Szulc, 116. Już w XVI wieku była u nas większa rozrodczość Rusinów niż nasza. Rutkowski: „Zarys gospodarczych dziejów Polski przedrozbiorowej”, Poznań, r. 1923, str. 112. E. Likowski: „Unia Brzeska”, Warszawa, r. 1907, 258.
14

Według Korzona – w r. 1791 : unitów 29,5 proc. całej ludności, prawosławnych 3,4 n–oc. Przytacza za Korzonem Rutkowski, 114, 115. 15 Tomkiewicz Władysław: „Jeremi Wiśniowiecki”, Lwów, 1933, str. 93 i in. 16 Grotjahn. 79 17 ,,Mały rocz. st. 1938” str. 16 – podaje 173 mil. ludności i 21.176 mil. km. kw 18 Tamże, 524 miliony ludności i 34.344 mil. km. kw. ziemi; str. 18. Przestarzały M. Kuliszer: „Dzieje gospodarcze Europy Zachodniej”, t. II. str. 6. podaje 2 i pól milio na ludności w ówczesnej Anglii. Jeszcze za czasów Malthusa, w końcu XVIII wieku. było 7 milionów ludności w W.Brytanii. Krzyżanowski 62 natomiast Kuliszer podaje 8 i pół miliona (r.1770), 154. Fogelson Samuel podaje na rok 1800 – 10,8 miliona (Anglia z Walią, Szkocja), str. 633. „Historia rozmieszczenie i struktura ludności (w Encyklopedii Nauk Politycznych, Warszawa, 1938)

PREZESI ZE... SMOCZKIEM
– Czy przeto dążyć na serio do stanu 230 milionów: dwustu trzydziestu milionów? Też pytanie?! Te 230 milionów to tylko „na razie”. Bo żeby to ta cała sprawa zależała od nas! Wszak tymczasem sąsiedzi mogą tę liczbę przekroczyć i wtedy trzeba będzie „dopędzać” do wyższej liczby. Właściwie więc to te 230 milionów, to tylko taka „kwota reparacyjna”, na początek, takie sobie jeno zwykłe uzupełnienie naszego, wieki całe trwającego zacofania, zaniedbania ludnościowego. Chodzi nie o żadne 230 milionów, ale o stosunek 1:1 (równi z równymi) oraz o każdorazowe utrzymanie tego stosunku, inaczej idea „równi z równymi” nie będzie nadal rozumiana przez sąsiadów mimo naszych najlepszych chęci i najgorętszych powoływań się na dawne unie Rzplitej. A jeżeli tak wraży sąsiad, Niemiec, złagodnieje, stanie się owieczką, jagnięciem? To będzie można zmniejszyć tempo nadrabiania. Ale lepiej nie czekać, aż się poprawią. Właśnie złagodnieją jak baranki, gdy zobaczą, że nas jest tylu co ich. Czekać, to łechtać ich drapieżność, to kusić ich do napaści, do nowego rozbioru. A więc – nie prowokować ich naszą nieprawdopodobną nędzą ilościową! Nie prowokować nowych wojen! Si vis pacem, para... liberos! Prezentujemy liczbę „dzieci w wieku lat 0 – 6 na podstawie spisu z 1931 r. i spisu szkolnego z r. 1945. Dane częściowo szacunkowe (przy pomocy szacunku ustalono dane dla województw wschodnich objętych obecną granicą)” – podają J. Wojtyniak i H. Radlińska („Sieroctwo”, str. 8). 1931 w tysiącach 0 1 2 3 4 5 6 523,4 528,6 536,2 535,3 528,5 528,3 562,3 350,7 312,2 312,9 328,3 341,9 359,2 371,3 1945 w % 1931 roku 67,0 59,1 58,4 61,3 64,7 68,8 66,0

Jeszcze ciekawszy byłby spis dzieci z Ziem Odzyskanych. Czy każdy prezes Polskiego Związku Zachodniego liczy codziennie, ilu tam rodzi się każdego dnia Polaków? Jeśli nie podlicza rano, w południe i o wieczornym udoju, to jego działalność jest na poziomie takiego „prezesa”, co stale nosi smoczek w buzi. A polityka wewnętrzna, zewnętrzna, międzynarodowa? Takoż – pod znakiem dziecka. Należy ustalić, że tyle razy jest bliżej z Wrocławia i Szczecina – do Warszawy, ile razy rodzi się naszych dzieci więcej na szlaku Bałtyk – Odra – Nysa. Policzcie tam kołyski o naszych barwach narodowych, a ujrzycie nasze możliwości polityczne! Im bliżej granic, tym musi nas być więcej, tym musi nam być ciaśniej, wtedy nie będą nam ścinać granic ...brzytwą umów międzynarodowych. Tylko nadmiar

ludzi nie pozwala granicy pękać... przed wrogiem. Rozszerzanie granic za pomocą samych armij jest patologiczne, hitlerowskie, sztuczne, pozorne; a choćby było i najbardziej brawurowe, to będzie tylko chwilowe i wytworzy państwo sezonowe. „Wielkie Niemcy”... itp. Teren jest tym bardziej niepodległy, im bardziej jest nasycony ludźmi i ich kulturą. Obsada każdego kilometra kwadratowego japońskiej ziemi uprawnej wynosiła w dniu 1.9.1939 r. 1.000 z górą ludzi. W tymże czasie obsada każdego kilometra kwadratowego polskiej ziemi uprawnej – 110 ludzi19. Brak nam było 890 ludzi do pracy na każdym kilometrze kwadratowym, by każdy kilometr kwadratowy polskiej ziemi uprawnej uzyskał prężność japońską. Obsada Chin wynosiła w dn. 1.11.1939 450 milionów ludzi, obsada Polski – 23 miliony Polaków. Kultura Chin – 4000 lat, kultura Polski – 1000. Brak nam... I tak dalej Przerażają Kogo te liczby? Otóż żaden naród nie zginął z przeludnienia. Czyżby więc Kogoś przerażało to, że... nie zginiemy?

ŚWIAT JEST PUSTY
Mówią: teraz nie będzie wojen. Owszem: w tej chwili nie. Dlatego trzeba wyzyskać pokój i nadrobić to nasze kołtuństwo ludnościowe, czyli: brać stale pierwsze miejsce w olimpiadzie urodzeń, w olimpiadzie życia – i szykować sobie zawczasu rezerwy, chociażby w sposób najbardziej „cywilny”, pokojowy, prywatny, pacyfistyczny, zielono–gałązkowy. Zawsze lepiej „na pewniaka”. Lepiej zresztą późno niż nigdy. Od czterech bowiem wieków nasi mili sąsiedzi z Zachodu powtarzają z nami jedną i tę samą sztuczkę. W kółko. Jak katarynka. – Co to za sztuczka? Jeżeli mają apetyt na jakąś część Polski, to na nas napadają Niemczaki społecznie; następnie – z upatrzonych dzielnic nas wysiedlają, wyrzynają, niemczą, czechizują. A gdy potem jesteśmy w owej części państwa w mniejszości, mówią: „Trudno, jesteście na tym terenie w mniejszości, więc ten kawał Polski, to już nie Polska, ale Niemcy, a ten kawał Polski, to już nie Polska, ale Warthegau; a ten, to już nie Polska, ale Rzesza, Ostland, Słowacja, Czechy, Morawy. Wy właściwie nic nie macie! U was wszędzie linia Cursona!” W ten sposób odpada kawał po kawale od żywego ciała Państwa. Gdy się wtedy skarżymy przed światem, wówczas „wielkie demokracje” mówią: „Trudno, jesteście tam w mniejszości, dlatego nie ma tam już Polski, albowiem obowiązuje was humanitarna zasada demokratyczna: kto ma ludzi więcej, tego jest ziemia.” Im bardziej kto z nas czuje się wtedy demokratą, tym szerzej wówczas rozdziawia gębę i powiada: „Prawda, prawda!” Bije się tedy w piersi i „oddaje” zachód, południe i północ Polski – Niemcom: za to, że nas tam wyrzynali od X wieku do 1945. Robi, gdzie tylko może... niepodległości, wolności, ale nie dla nas: dla obcych. Na skutek tego cofamy się od czterech wieków – pod Warszawę (z Otwockiem i okolicą). Ale maluczko a wyrżną nas i w Warszawie, tak jak już nas wypalili i wysiedlili z niej. Wówczas powiemy: Trudno, jesteśmy tu już w mniejszości, a więc to już Litzmannstadt. Gestapo ma rację. Skoro tedy mamy taką zgodliwą naturę, że wystarczy, aby sąsiedzi Niemcy nas gdzie wyrżnęli i wysiedlili, a my zaraz się tych ziem zrzekniemy; skoro nawet na kongresach pokojowych rozstrzyga zasada demokratyczna – większości, to
19

Zischka. 59 Przyjmując nr dn. 1.9.1939 w Polsce 36 mil. ludności przy 15 proc. nieużytków ( z pastwiskami).

. by ów brak trzech. Jak twierdzą znawcy. I to na przestrzeni 7 razy większej od Europy! Można „uważać za prawdopodobne. 197. Bezludzie. 1939”. niż wówczas było. by i nas było pół miliarda. 1939”. Dla każdego narodu. 269.2 miliarda ludzi (East). Razem te obszary liczą 73. Warszawa. R. Kamedulstwo. 26 Fogelson. r. kto się czuje panem ziemi. Świat jest pusty. gdy Europa – 11.. Dmowski: „Przewrót”. że świat się skończy. że przed powstaniem pierwszych państw wczesnohistorycznych. polskie dzieci – ze strachu.. że szczepy niechińskie po prostu się nie liczą. Szczegóły podawaliśmy w części I. gdy znów „wybuchnie” jakiś Hitler. Optymiści twierdzą. Por.000. Bo nigdy nie wiadomo. w imperium francuskim – 9 ludzi 22. Puszcza. kiedy znów jakiś „geniusz” wybuchnie. a swego narodu za piecucha. pustelniczy stosunek do świata. Lokal do wynajęcia.4 miliona. katoliku. 1934. Dla każdego. Zresztą któż by śmiał wyznaczać liczbę Polaków? Ustalać nam jakieś tu „kontygenty”? Toż na świecie jest tylko 2 miliardy ludzi. że tu. Spełni się dogmat. przerobić na smalec. „Mały rocz. Panowie i Panie! W imperium angielskim mieszka dopiero 15 ludzi na kilometrze kwadratowym21. tak wielkiej jak Europa – 1 człowiek24. st..6 miliarda (Ballod). przy dzisiejszych sposobach produkcji świat może utrzymać 5. kto nie uważa swego kraju za zaścianek. że nawet 40 miliardów. że już na kuli ziemskiej jest ludzi za dużo. 15. jak nam dziś. 1939”. tak są w Mandżurii nikłe. sł.. 628 „Mały rocz. st. będzie można u nas przynajmniej komu dać broń do ręki. 16 podaje zaludnienie Chin na 414. I też im się wtedy zdawało. 1939”. Istnieją sobie piąty tysiąc lat. jest cudownym impresario.musi nas być więcej. 24 „Mały rocz. gdy będzie kilkaset razy ludzi więcej na globie. siedmiu czy ośmiu miliardów ludzi uważać za przerażające zagęszczenie globu i aż zarzynać własne... 25 „Mały rocz. ale kto z nas w to uwierzył. Zischka liczy Chińczyków na 450 – 500 milionów. w Australii – 1 człowiek25. 20 21 „Mały rocz.7 miliona. Tylko! Hej! Ileż więc miejsca?! – Dla kogo? Dla każdego. gdzie i kiedy wyrżnąć nas każe masowo.. st.. by nim wzbogacić ludzkość? Czy nie warto. A tymczasem jest dziś te kilkaset razy więcej : są 2.4. sł. 167 utrzymuje. czy Himmler. ma. i świat się dopiero zaczyna!26 Chińczycy osiągnęli dopiero liczbę 450 milionów ludzi. Na kilometr kwadratowy lądu wypada dziś przeciętnie 14 ludzi20. na kilka tysięcy lat przed Narodzeniem Chrystusa. wiadomo zaś. bardzo. w olbrzymiej Brazylii – 5 ludzi23. wygnać.. wysiedlić. 16. 1939”. który się czuje członkiem ludzkości. Pustelnictwo.100..000 ludzi. 17. w Kanadzie. 22 „Maty rocz. 1939” 17. 15. Dmowski „Świat powojenny i Polska”.. st. gdy naród nasz pójdzie ku temu. 17. doprawdy. kto się czuje obywatelem świata. st. rodzone. Zabobon! Kto w nas to wmówił. rozpędzić na wszystkie strony świata. na ziemi – Polska jest wieczna. . zaludnienie świata jako całości nie mogło przekraczać kilku milionów osób”. że mieszka tam ludność chińska. Czy nasza mowa nie warta tego. 5. 9 miliardów (Fawcett) i 10 miliardów (Kuczyński). by nas Polaków było jak najwięcej w Niebie? Trzeba mieć bardzo skurczony stosunek do życia. żeby miał kto walczyć o pokój dla narodu polskiego: żeby się nie dać masowo wyrzynać. 23 „Mały rocz. Dla każdego.5 miliona kilometrów kwadratowych. Lecz tamże ludność Mandżurii podano na 35. Więcej! Więcej! Jeszcze więcej! W ten sposób. 1939”. by ją słyszał cały świat? Czy nasze serce nie warte.

299. 1935 . A. 299.). 1896. „Tak samo siła gospodarcza kraju.). W ten sposób narodziła się nowa nauka: demografia historyczna. np. t. Czyli właściwie: matka. eugenista? A może jakiś niedowarzony. Słowa te wypowiedział spokojny. 299. 29 Bujak. ostrożny. 298. które od liczby ludności zależą”29. umiarkowany. Najdokładniej: małżeństwo27. 299. dłubali w źródłach upadków i potęg narodów. tomy I – V. by glob był także polski? Chyba strach przed wielkością! WIEDZA O KOŁYSCE A jednak wiedza taka powstaje. stopień jej kultury i stan moralny”28. W socjologii. no i dodłubali się. bo niemniej ważny wpływ wywiera skład etniczny tej ludności. „Zagadnienie ludności jest podstawą wszystkich większych dociekań historycznych od J. 299. „Od tych samych czynników zależy siła kulturalna kraju. faszysta. rosyjskiej”32. rasista.: „Polska XVI wieku pod względem geograficzno– statystycznym”. 34 Bujak (Pam. Właściwie rolę niemowlęcia w życiu świata odkryto niedawno. rozegzaltowany półgłówek? Żółtodziób? Pisarek zielono–stoliczkowy? Nic podobnego. Umiera w r. Pawiński35. historii niemieckiej. literatury. hitlerowiec. wygłoszonym przed aeropagiem uczonych na VI Powszechnym Zjeździe Historyków Polskich. Vica do O. stateczny. A za Bujakiem mówi to samo stu innych uczonych na Zachodzie i zachodniej półkuli. srr. profesor Franciszek Bujak – w swoim odczycie noszącym tytuł „Źródła do historii zaludnienia Polski”. 28 Bujak: „Pamiętnik” zjazdu. 30 Bujak (Pamiętnik). Kto to wszystko mówi? Jakiś zwariowany totalista. 299 33 Bujak (Pam. prof. że oseski rządzą światem.). że pracom uczonych zagranicznych w dziedzinie demografii historycznej znakomicie sekundowali badacze stanu naszego zaludnienia w przeszłości: A. z których to stron wiedza ta do nas przywędrowała34. Historycy węszyli.. oczywiście – nie wyłącznie. Nie nafta. a zwłaszcza w etno–socjologii – „mała rodzina”. Warsz. francuskiej. bardzo młody. nauki”31. Lwów. I to w związku z historią potęgi narodów. B. 32 Bujak (Pam. „Siła polityczna państwa wyraża się w wielkości jej siły zbrojnej i w wysokości budżetu. który to zjazd odbył się w dniach 17–20 września 1935 roku33. o znaczeniu prowincji czy miasta dla tego państwa. Z owego to odczytu naszego uczonego można się dowiedzieć.Świat – jest do wzięcia! Kto nam broni. Jeszcze dokładniej: postawa ofiarna. najlepszy obecnie u nas znawca historii naszego zaludnienia. Oto co głosi: „Ilość ludności rozstrzyga o sile państwa. II. odbitka referatu. 35 Adolf Pawiński. . jego twórczość w dziedzinie sztuki. 299. 31 Bujak (Pamiętnik). 27 Popularnie przyjęte jest mówić „rodzina”.. Spenglera oraz wielu ogólnych ujęć historii poszczególnych narodów. Uniw. niedoświadczony.. stopień rozwoju jej produkcji i wymiany zależy od ilości ludności i od rodzaju jej skupień osadniczych”30.

Jabłonowski i Korzon. księgi sądowe krakowskie. bo to ubogo w stosunku do tego. Wasiutyńskiego55. 48 Wojciechowskiej praca nad mapą Województwa Poznańskiego z doby sejmu czteroletniego. 42 Najstarsze. i inne. 38 Korekta obliczeń Pawińskiego i Jabłonowskiego: „Sprawozdanie Akademii Umiejętności” z r. A. 60 Przedstawicielami nauki amerykańskiej w tej dziedzinie są: E. 55 Wyżej przytaczani. 50 j. 54 j. Współpracowała nad „. Kumanieckiego53. której poglądy na macierzyństwo są pono naiwnymi bzdurami 44. XVIII (r. 1929.w. nie zostały opublikowane) oraz „Ziemie ruskie” (dział II). W.w. Historycznej”. Bałłabana51. A szkoda. Bostela50. 1899 – 1904. Lotka. Warszawo. tom III. 59 Bujak.w. 56 Wyżej przytaczani 57 Wyżej przytaczani 58 Należy dodać pracę Buzka: „Pogląd na rozwój narodowości w Polsce”. 1899. 1765). 1897 39 Poszukiwania spisów ludności w zbiorach Moskwy.na obszarze byłego województwa lubelskiego” (r.–statyst. R. Że pewien wkład w te prace włożyli: W. Usher. Lubelskiego” (od końca XIX w. Czyczyńskiego. Czyczyńskiego49. a nazbyt nędznie w porównaniu do tego. Prawie wszystkie dane podaję według Bujaka („Źródła do hist. J. r. str. Z włoskich: C. Szulca56. włoska. geograf. L. J. badacz. kilku młodych uczniów Bujaka pod jego kierunkiem: T. 1910). jako statystyków ludności żydowskiej z w. r. J. Na podstawie tego cytatu opiniuję i z tym zastrzeżeniem proszę to przyjąć. Wiedzy Chrześcijańskiej. francuska. t. skandynawska i „obejmująca najszersze widnokręgi w badaniach rozwoju zaludnienia – nauka amerykańska”59 oraz „cały świeżo rozwijający się w świecie ruch w tej dziedzinie nauki”60. 1894 r. 1927. 1934. Olińskiego54. i II. Wymienia się również prace: M. str. A. XVI”. Polski”).w. Znane są poza tym ostatnio prace: B. Z. H.Jabłonowski36 i T. Wiercieński41 B. co zrobili Pawiński.w. J. statystyk i matematyk. co zrobiła i robi nauka niemiecka. Dlatego piszę „pono”. tom VIII. Korzon37. woj. Pearl.) 44 Mówię „pono”. daje cytat z książki Daszyńskiej–Golińskiej „Zagadnienie polityki populacyjnej” (r. Daszyńska– Golińska43. Kleczyński39. r. J. Czerkawski38. Huntington. Hopkins: „Studies of human biology”. Chlubę nauki włoskiej stanowią 4 tomowe: „Fonti archivistiche per lo studio dei problerni . Natomiast taki autorytet jak ks. W r. Ulanowski42. tomów 6. 53 j. 1930. Gilewicz47. 52 j. 49 j. Buzka58. Warszawa – Wiedeń. 1901) 41 „Ludność. 51 j. On informuje Inama von Sternegg'a o źródłach do zaludnienia w Polsce oraz o ludności Polski w XVI wieku do artykułu „Bevölkerung” w II wydaniu „Handwörterbuch der Staatswissenschaften”. Kraków. 113–166). III. 303 („Źródła”). Mombert: „Bevölkerungslehre”. H. 1512 – 1921.. 1898). III. Dublin. Tow. zal. 1929. Wojciechowskiej48. dr A. A. t. Ladenberger45. by samemu to stwierdzić. P. „Liczba głosów żydowskich w Koronie z tary^ r 1765” (wspólnie z Kulczyckim): „Archiwum Kom. 47 Księgi przyjęć obywatelstwa we Lwowie (1405 – 1604). prof. bo nie mogłem dostać jej pracy „Zagadnienia polityki populacyjnej”. („Rocznik Krakowski . biometryk. 43 O zaludnieniu Zurychu. I bodaj nikogo więcej. Z niemieckich: P. Pracowała nad metodą statystyki: „Kilka słów o metodzie statystyki historycznej”. Petersburga i Wilna („Archiwum Komisji Hist. r. Poznań. 1899 „Wołyń i Podole w r. S. S. Zaludnienie – w tomie I. 1892. 1902 – 1903 „Ruś Czerwoną”. Szymański w swej pracy „Zagadnienia społeczne” (Lublin – Uniwersytet. 1897. 46 Zaludnienie Przemyśla od r. 414). 36 Wydał następne tomy „Polski XVI wieku”.w. poza tym: „Ludność żydowska w Polsce w wiekach XIX i XX”. 1924. r. Kramarz46. w r. 1894 i 1897 – „Ukrainę”..Monografią ekon. 40 „Ludność i majątek Kazimierza w w. Kutrzeba40. Jena. Rymara57. Bostela i Bałłabana wymienia Bujak. 37 „Wewnętrzne dzieje Polski za Stanisława Augusta”. St. 45 Praca przytoczona. Gini czołowy statystyk włoski. poza tym „Atlas historyczny Rzplitej Polskiej” (mapy przygotowane przez Pawińskiego przy pomocy Merczynga nie wykończone. Arnolda52.

tym większą grają rolę przez to samo. zapewniała dodatki dla dzieci. 61 Bujak. obejmujące źródła do zaludnienia Włoch. pewna ilość nie zakłada rodzin. bo wypłacano na jej podstawie dodatki co najwyżej dla czworga dzieci. 60. a wtedy utrzymamy się w stałej liczbie. Ale nikt nie oskarżał nikogo o brak całego możliwego potomstwa: wszystkich swych dzieci. lecz kto był czwartym rozbiorcą. 1939: „O polski program ludnościowy”. Warszawa. że jest ich tyle. Dr Marcin Kacprzak: „Przyczyny zgonów” (w „Enc. („Źródła”). A im więcej ich jest. przyszło kiedy do głowy przeczytać coś naukowego na ten temat. ROZUM MINISTERIALNY Czas już był na taką uchwałą wielki. 17. 62 K. 318. obowiązująca od stycznia 1934 roku ustawa uposażeniowa Jędrzejewicza. Ba. 714 – 730. A zatem nauka nasza ma poznać rolę dziecka polskiego w historii Rzeczypospolitej. 64 Turbak. Na ten przykład choćby stronę 323–ą z książki P.Nic tedy dziwnego. 301 – 302). to Polaków stale będzie jednakowo. Szulc: „Ruch naturalny ludności”. r. iż piątym rozbiorcą Polski była masoneria. M. każde małżeństwo musi odchować troje dzieci poza piąty rok życia63. P. tak samo ustawa z dn. znajdujące się w zbiorach 60–ciu miast włoskich. sporo kończy życie przed dziesiątym rokiem. gdy chodziło o znajomość roli kołyski w naszej przeszłości i w naszej przyszłości. że aby ludność stale utrzymywała się w tej samej liczbie. wie. Przygotowuje się spisy tych źródeł oraz bibliografię odpowiednich druków. już przez to samo. że jak tak robić będą wszyscy Polacy. że odważyli się pomyśleć. rozdziały o umieralności. że widząc ten niedowład naszej nauki. nadal nikt nie wiedział. lub pani dygnitarzowej. N. jako narzędzie potęgi narodu. a zarazem naiwnie.. albo nie ma dzieci z przyczyn niezawinionych. Bo czy nie jest nią. 63 Wiktor Ormicki. 738. że jest. gdzie przytacza autor zdanie Momberta. każdego dziecka: bo każde dziecko polskie gra wybitną rolę. Dowiedzieliby się stamtąd. str. wystarczyło być dygnitarzem. znosząca płace rodzinne pracowników państwowych? A przecież i poprzednią ustawę tworzyły półgłówki. Oskarżano się publicznie w związku z odkryciem piątego rozbiorcy – o masoństwo. bo sporo dzieci umiera w pierwszym roku. albowiem ciemnota zaczęła panować u nas właśnie. by mieć tylko dwoje dzieci oraz wierzyć przy tym święcie. 739. sporządzano listy członków lóż masońskich i łączono taką przynależność ze zdradą stanu. I nikt nie wiązał małodzietności lub bezdzietności ze zdradą stanu. a część później – przed zamążpójściem.. czy też panu dygnitarzowi. r. Czyli ustawa jakby nie pozwalała. 65 Ustawa uposażeniowa z dn. Ciekawe. na więcej dzieci65. Momberta „Nauka o zaludnieniu”. Innymi słowy: wierzono w „zabobon dwojga dzieci”. . 7. by być na tyle tumanem i pozwolić wydać ustawę przeciwdzietną. Przytacza Bujak („Źródła”. 13. Bo któż z nas np. czyli po prostu każde małżeństwo musi wydać na świat czworo dzieci. że czwartym rozbiorcą Polski był brak ludności? Śmiałość kilku naszych uczonych62 posunęła się w latach 1926–39 już tak daleko. wspomniany już zjazd uczonych uznał „opracowanie historii zaludnienia Polski za pierwszorzędnej wagi postulat naukowy”61.”). della popolazione fino al 1848 presentate al Congresso Internazionale per gli studi sulla popolazione Roma 1931”. Wystarczyło też być ministrem oświaty. Morawski: „Źródło rozbioru Polski” Poznań. Nikt nie sporządzał listy nie dopuszczonych do życia dzieci – tego lub owego dygnitarza. część znów ginie podczas epidemij i wojen64. 1920 r. 1935.

Wystarczyło również być ministrem spraw wewnętrznych i ministrem spraw wojskowych, by pozwolić wydać prawo, utrudniające zawieranie małżeństw podoficerom i oficerom policji i wojska w najodpowiedniejszym do tego dla ludzi młodych czasie? Czymże było to utrudnianie, jak nie prowokacją, by te najzdrowsze kategorie mężczyzn łajdaczyły się i zarażały obowiązkowo wenerycznie, nim wolno im było ożenić się „zgodnie” z ustawą?66. Ale najbardziej tumanowata była nasza konstytucja z dnia 23 kwietnia 1935 roku. Nie zna ona słowa „rodzina”67. Dopiero w r. 1938 rząd myślał poważnie o rodzinie. Na zewnątrz jednak nie zrobił dla niej nic poważnego.

NAWET NAUKOWIEC NIE WYTRZYMAŁ
Cóż wobec tego mogli wiedzieć o znaczeniu kołyski dla potęgi państwa ci profesorowie historii w naszych gimnazjach i liceach, którzy wiercili młodzieży dziury w brzuchu o mocarstwowości, a sami nie mieli dzieci? A co o zależności: kołyski i potęga – prawili pedagogom na uniwersytetach
9.10.1923 r., aczkolwiek tylko do czworga dzieci. Ustawa antyrodzinna Jędrzejewicza ma datę 28.10.1933 r. Dodatki rodzinne nazywano u nas „ekonomicznymi”. Z „dodatków ekonomicznych”, które wprowadziły dla swoich funkcjonariuszy także samorządy terytorialne oraz instytucje o charakterze publicznym, korzystali urzędnicy państwowi i zawodowi wojskowi do 31 stycznia 1934 roku. Z dniem 1 lutego 1934 r. dodatki ekonomiczne mimo sprzeciwu urzędników zostały zniesione. Nowe ustawy uposażeniowe, a mianowicie Rozporządzenia Prezydenta z dn. 28.10.1933 (Dz. U. nr 86, poz. 633 – 667 z r. 1933) o uposażeniu funkcjonariuszów państwowych, o uposażeniu wojska, o uposażeniu sędziów w sądownictwie powszechnym i administracyjnym, o uposażeniu szeregowych i oficerów policji państwowej i straży granicznej, o uposażeniu członków zarządu i pracowników związków samorządowych – nie utrzymały już dodatków ekonomicznych, a jedynie zastrzegły, że ,,wstawiane będą do preliminarza budżetowego specjalne kwoty dla funkcjonariuszów państwowych, utrzymujących liczniejszą rodzinę”. Pracownikom pocztowym i kolejowym odjęto te dodatki rozporządzeniem Rady Ministrów z d. 1.I.1934 r. (Dz. U. nr. 4 poz. 24 1 26 z r. 1934)”. Podobny los spotkał emerytów państwowych od dn. 1 lutego 1934. Por. Józef Sarapata: „Zasiłki rodzinne”. Warszawa, 1938, 36, 37. Tamże, s. 37: gdy państwa zagraniczne stosują daleko idące ulgi podatkowe dla podatników utrzymujących rodzinę, to nasza ustawa, o państwowym podatku dochodowym (Dz. U. nr 2, poz. 6, z r. 1936) obniża tylko o dwa stopnie stopę podatkową na każdego następnego członka rodziny, o ile na utrzymaniu głowy rodziny, której dochód podlegający opodatkowaniu nie przekracza 7.200 zł, znajduje się więcej niż jeden członek rodziny. „Obniżka znikoma i suma dochodu – za niska, jak na rodziców kształcących dzieci prywatnie”. 66 „W wojsku obowiązuje u nas zakaz zawierania wczesnych małżeństw. Uniemożliwia to zakładanie ognisk domowych przez doborowych umysłowo i fizycznie, a bardzo patriotycznie wszak usposobionych młodych oficerów, a tym samym oddziaływuje się na pomniejszanie liczebności ich rodzin. Oficerowi nie wolno się w ciągu lat pięciu żenić, a kiedy mu się udziela zezwolenia po osiągnięciu stopnia kapitańskiego – upływa siedem lat, a czasem i więcej”. „Podobne zło stosowane jest i względem posterunkowch policji państwowej, którym wolno się żenić dopiero po siedmiu latach służby (zarządzenie z roku 1935), a więc dopiero w 30 roku życia, gdyż na służbę w policji są przyjmowani tylko wysłużeni podoficerowie i szeregowi”. Sieńko Ksawery dr: „O popieranie korzystnego rozrodu”. Tenże autor pisze dalej: „Zarządzenia te mają w sobie dwa niebezpieczeństwa: 1). Niebezpieczeństwo usunięcia od rozrodu osobników najmłodszych i selekcjonowanych, a tym samym pod każdym względem najbardziej wartościowych. 2) Niebezpieczeństwo społeczne, gdyż w okresie najsilniejszego działania gruczołów płciowych – osobnicy ci są rzucani na drogę nieczystych źródeł miłości, co prowadzi do zarażenia się chorobą weneryczną, a jedynym „zasiłkiem”, który .składa społeczeństwo z czasem poszczególnemu osobnikowi przy zawarciu związku małżeńskiego i założeniu rodziny, jest przebyty syfilis lub rzeżączka”. 67 Por., co konstytucje innych państw dają rodzinie: J. Makowski: „Nowe konstytucje”, Warszawa, 1925. Czemu, interesujących pod tym względem danych dotyczących uprzywilejowania rodziny wielodzietnej w ZSRR nie ogłasza się leraz?

nasi Nawroczyńscy i Nienawroczyńscy?68. Co o korelacji: kołyska i potęga – mogło wiedzieć sto tysięcy nauczycieli polskich, którzy pouczali dziatwę o wielkiej przyszłości państwa i zarazem tak zawzięcie pozbywali się potomstwa po wsiach, miastach i miasteczkach, jak najtłustsza burżuazja w stolicy? Wszak nie urządzano żadnych w tej materii „Wyższych Kursów Nauczycielskich”, lub choćby tylko kursów wakacyjnych, dorywczych, doraźnych? Nie robił tego ani rząd, ani żadna organizacja nauczycielska. Związek Nauczycielstwa Polskiego zorganizował wprawdzie lotny teatr dla dzieci 69, lecz nie słyszano, by urządził objazdowy kurs, uświadamiający nauczycielstwo o znaczeniu zdrowego, wielodzietnego życia rodzinnego –dla potęgi Państwa. A diabli po nauczycielach, gdy nie będzie dzieci! Kogóż uczyć będą? A co o roli kołyski wiedziała maturzystka? studentka? maturzysta? student? Co wiedzieli choćby ci, co otrzymywali na dyplomach z historii ojczystej – „bardzo dobry”? Co o tym podawały młodzieży głupkowate oficjalne podręczniki szkolne historii? Należy też sprawdzić, jak usposabiały do wielodzietności elementarze, podręczniki i pisma dla młodzieży szkolnej? Powiastki z życia rodzinnego – po ile tam wymieniały w rodzinie dzieci? Ile dziatwy w domu rodzinnym dawały ilustracje w tychże elementarzach, podręcznikach, prasie? Czy przebijała przez to wszystko propaganda – i co propagowano70? Lecz jeżeli gdzie, to czego o znaczeniu wielodzietności dla potęgi państwa uczono w szkołach pielęgniarskich? akuszerskich? na kursach sanitarnych? na wydziałach medycznych? Kto to wszystko sprawdzał? Kto nad tym wszystkim czuwał? Kto o tym myślał? Kto myślał – za naród? Nawet nieuleczalnie trzeźwy naukowiec, statystyk niżej cytowany, kończąc swe arcyspokojne, flegmatyczne, matematyczne, udokumentowane i naszpikowane cyframi, cytatami i mapami wywody, docent Uniwersytetu
68

„Do dziś dnia nie mamy ani jednej katedry pedagogiki katolickiej na polskich uniwersytetach państwowych. Nie słychać też nic o przygotowaniu do utworzenia takich katedr. A na dotychczasowych katedrach pedagogiki nie wykłada się wcale pedagogiki opartej konsekwentnie na zasadach wiary i etyki chrześcijańskiej, ani pedagogiki katolickiej, lecz pedagogikę opartą na nałożeniach antychrześcijańskiego naturalizmu, pozytywizmu, pragmatyzmu, a może nawet materializmu. Skąd więc nauczyciel polski ma czerpać wiadomoici o pedagogice chrześcijańskiej, według której ma wychowywać młodzież?” – KAP z dn. 21.7.1938. Przytacza Walery Jasiński: „O katolicką pedagogikę w Polsce”, Katowice, 1938, 49. 69 ZNP wydawał nawet miesięcznik „Teatr w szkole”. Por. „Głos Nauczycielski” Warszawa, 13.VI.1937, 588 i 591 70 W r. 1935/6 było u nas 109.572 nauczycieli. „Oświata 1 Wychowanie”, zeszył VI. str. 568 i IV, str. 370; r. 1937, Warszawa M–. Falski: „Elementarz dla szkól wiejskich”, r. 1937. Rodzina o której mówi Elementarz, składa się z Ali, Janka i Zosi (rodzina chłopska...). Rodzinę z trojgiem dzieci – daje „Elementarz” S. Tyńca, J. Gołąbka i J. Duszyńskiej, przeznaczony dla miast (Warszawa – Lwów, r. 1938), elementarz skądinąd chrześcijański, np. str. 87, 97, 111, 119. Innych elementarzy nie znam. W sposób pośredni zaleca życie koszarowe dla dzieci oraz małą ilość potomstwa – broszura wydana przez organizatorów, czy też zarząd – „Pierwszego Ogólnopolskiego Kongresu Dziecka”, który się odbył w Warszawie w dniach 2 – 4 października 1938 r. Broszura nosi tytuł: „Dola i niedola naszych dzieci”. Na str. 12 pod tytułem „Głód, chłód i nędza. Bez pomocy społecznej dzieci takie nie wychowają się” – widzimy matkę z sześciorgiem drobiazgu (ojca brak), siedzą na kupie śmieci, iłumoczkach, boso na ulicy. Podobnie na str. 10 widzimy matkę z 4–giem dzieci przy kuchni, w biedzie; tytuł: „W izbie bezrobotnych”. Natomiast na str. 11 widzimy obrazek „Dzieci w dobrobycie”. Jest ich... dwoje. Zajadają na pięknie nakrytym stole. Czy to wszystko zrobione świadomie? celowo? Po co?!... Broszurę tę wycofano na krótko przed Kongresem (zrobił to zarząd kongresu, czy też organizatorowie).

Jagiellońskiego, tak oto pisał w roku 1938: „Ludnościowe wczoraj i dziś w Polsce, to nawet nie bierne przyglądanie się grze żywiołu, ale niepojęty stan doskonałej obojętności i iście dziecięcej beztroski, krzewiących się bujnie na gruncie kompletnej ignorancji, która wyjaśnia wprawdzie genezę ślepoty politycznej wobec najżywotniejszego problemu państwowego, społecznego i narodowego...” itd.71 „Ślepota” i „najżywotniejszy problem”. Jak na naukowca, czy nie za ostro? Sine ira et... W dodatku jest to głos Izraelity. Tak, nie wytrzymał! Nie tylko on nie wytrzymał. Stale od szeregu lat, a w roku 1937 z wyjątkowym tym razem skutkiem, zwracał narodowi uwagę na problem rodziny – nasz Episkopat72. Od roku 1937 biło na trwogę szereg publicystów. Woali co sił: „Uwaga! Nadchodzi: pjd.” – Co za „pjd”? Co to znaczy? To znaczy: uśmiechnięty, wysportowany, wykształcony, beztroski, postępowy, eugeniczny, kulturalny, zadowolony z siebie... tata: producencik jednego dziecka.

PYTANIA EGZAMINACYJNE
Z tą „ślepotą”, gdy chodzi o „najżywotniejszy” problemat, z tą ignorancją, w ogóle z całym tym zaciemnieniem trzeba skończyć. – Ba, ale jak to zrobić? Otóż na pewne stanowiska musi od pewnego czasu obowiązywać jakiś cenzus umysłowy, i to przynajmniej z dziedziny, żeby się wyrazić dostatecznie naukowo: socjologii dziecka, lub żeby się wyrazić jeszcze bardziej naukowo: kołyskologii. Ale nie należy przy tym wymagać na początek za wiele, by kandydatom nie nadwerężać pamięci. Umiar jest tu wskazany. Złoty środek. Tym bardziej, że o psychologii dziecka wie się u nas na ogół sporawo, tylko nic się nie wie o sile politycznej dziecka. Dlatego wystarczy, gdy petent odpowie (bez zająknienia) na jedno jedyne pytanie. Trochę kłopotu, jak zwykle, przysporzy minister oświaty, bo to noblesse oblige: zbyć go więc jednym pytankiem nie wypada. Zapytujemy go tedy najsampierw o ideę jagiellońską. Co znaczy „równi z równymi”, obywatelu ministrze? Gdy nas jest tylu, co ich, to znaczy naszych najludniejszych sąsiadów. A więc nie 1:10, ale 10:10, czyli 1:1, – Co znaczy „wolni z wolnymi”? – Gdy moglibyśmy zmiażdżyć, a ofiarowujemy pokój, wieczne braterstwo. Kiedy idea jagiellońska „chwyta”? Gdy imponujemy większą potęgą i większą kulturą niż nasi wielcy przeciwnicy, to „chwyta” nawet Litwę; lecz gdy imponujemy największą potęgą i
71 72

Ormicki, 57. W związku z tym odbyło się w Poznaniu w r. 1935 studium katolickie o rodzinie. Studia na tematy najżywotniejsze dla narodu odbywały się odtąd z inicjatywy Episkopatu co roku, a choć zasadniczo tematy się zmieniały, to jednak co roku poświęcano uwagę rodzinie. Z każdego studium wydawano pamiętniki: „Rodzina”, Poznań, 1936, str. 495; „Katolicka myśl wychowawcza”, Poznań, 1937, str. 536; „Katolicka myśl społeczna”, Poznań, 1938, str. 458; „Posłannictwo katolicyzmu polskiego”. Poznań, 1939, str. 352.

Na jedno małżeństwo wypada wtedy więcej niż troje dzieci. 50 – 63. 1 : 1. „miernej” itd. Wyjaśni. wówczas w ciągu 35 lat ludność państwa wzrasta o połowę i naród ma stale 2/3 ludności niżej 30 lat.. Skądżeby nam się dziś chciało tego. Tu nie wytrzyma Marszałek i rzecze: – Czemu nie pytacie. bo wyszedł poza pytanie). i tak dalej73. Zabrzmi ważki dialog między wysoką komisją a dostojnym kandydatem na wodza. Śmieszne! Kandydatowi na zwykłego ministra zadaje się zasadniczo jedno pytanie: kiedy zachodzi zjawisko płodności mocarstwowej? Powinien w te pędy odpowiedzieć: „Płodność mocarstwowa jest wtedy.– że w roku 1937 w naszych wielkich miastach rodziło się tylko 11 na tysiąc. Jaki będzie stosunek tych roczników za lat 25 na froncie? –2:3. ilu umiera. Kandydat na prezydenta miasta Warszawy powie. a liczba urodzeń wynosi do 24 na tysiąc w stosunku rocznym. umiarkowany suchy) stawia się tak zagadnienie: Kiedy jest płodność mierna? Profesor odpowiada z całym spokojem: „Płodność jest mierna. dołożę więc wszelkich starań. co to jest płodność grabarska.. uwzględniając przy tym dwa spółczynniki: 1) zgonów. – Niemki? 1. bo za szeroko zrozumiał pytanie Komisji Egzaminacyjnej..000. Panie generale.024. . aby. Jagiellonom nie chciało się organizować Europy. że to taka płodność. kiedy rodzi się niżej 18 na tysiąc. ile wynosił rocznik 1937 w bratnim Związku Radzieckim? By nie zawstydzać Pana Marszałka. ale o najbliższych sąsiadów.. jest więc pełen. gdy przyrost naturalny wynosi co roku 10 na tysiąc. Czym 73 74 Pojęcia „płodności mocarstwowej”. ale piszczele złożone na krzyż. Ile kołysek wystawiły w tymże roku matki z Niemiec?' 1.największą kulturą w Europie. Tu się przerwie panu ministrowi. kiedy jest płodność skostniała. czyli w okresie 35 lat (okres płodności kobiety) – ludność wzrasta o 1/3”. Tu nie wytrzyma Marszałek i rzecze: – Matki radzieckie wystawiły w roku 1937 – 4. młodzieńczej werwy. biorę ze znakomitej pracy Turbaka. – Jaki będzie stosunek obu tych roczników za lat 25 na froncie ? Jak. dziatek zaś rodzi się wówczas rocznie od 18 do 19 na każdy tysiąc ludności.. Z uwagi na brak szczegółowych danych z ZSRR wzięto podwójną liczbę urodzeń w stosunku do przeciętnej przyrostu naturalnego w ZSRR z lat 1926–39.” (Dalszy ciąg odpowiedzi znany). Ile (kołysek dały matki z Polski w roku 1937? 856. Kandydatowi na profesora uniwersytetu (obiektywny. czego się nie chciało Jagiellonom!. gdy rocznie rodzi się ponad 30 dzieci na tysiąc ludności.. oraz spół–czynnik zgonów w wieku młodzieńczym (do 20 lat).. Pytania na wójta określi osobna ustawa.275.. niż u nas. Ministrowe wtedy. ile kołysek dały matki z Polski w roku 1930? 1. Kandydat na burmistrza odpowiada. wyższy w ZSRR.000.000 kołysek 74. wówczas w ciągu pokolenia. Byli za wygodni.. Przy egzaminie na Marszałka Polski pójdzie o rekruta. to „chwyta” całą E. Zostawili to Hitlerowi. Chodzi nie o Europę..– że od tegoż roku 1937 każde wielkie miasto polskie ma – trupa w herbie. gdy tylu się rodzi.000.023. że nie syrenę.000. Delikwent winien odrzec: „Płodność jest skostniała. (Tu mu się przerwie.000.

barwne krótkometrażówki dołączane do każdego numeru kinowego. z grubsza.000 Hellenów. że kultura Moskwy była wyższa od naszej w czasie pierwszych rozbiorów? Dwu filozofów „oświeconych” siedziało wówczas na tronach: Staś i Fryc. że kierujące narodem ignoranty nie będą zatabaczone. Radio tedy polskie. 1831. iż wszystko wiedzą o sprawie. w latach 1772. a widząc na jej szyi nowiuteńkiego srebrnego lisa. zanim historycy wykonają ów plan. ale tylko 1. 1863. 1942. a na zakończenie. Na ten przykład gentleman spotyka damę. 1939. 1945? Kto powie. 1943. A co znaczyłby Kraków dla kultury polskiej w XV wieku. Ale na placu został Fryc. przepomnień. film polski i historycy polscy spowodują. W ten sposób upowszechni się w społeczeństwie kulturę wiedzy o kołysce – z gruba. która aktualnie jest najważniejsza z ważnych. gdyby za Peryklesa siedziało tam nie 100. ale jakość”. Poza tym jest możliwe i co innego. zająknień. 1940. poprawek – z owych uroczystości. jak to się dzieje dopiero od kilku lat? Liczba 4 miliony urodzeń rocznie w ZSRR jest zaokrąglona i raczej za mała. Kto zechce wystrzelić w narodzie nad „poziomki”. 75 . czy „RAP” będzie nakręcał z tego dźwiękowce. jak strzał pytanie globalne: Panie Marszałku. coś jak dotąd z meczów. Egzaminy owe będą publiczne. gdyby była wtedy tak gęsto zaludniona jak ówczesna Australia (0. panie kochanku. „PAP” bądź „PAT”. to jest. Dojdzie tą drogą do skutku i wiele innych „osiągnięć”. A GŁUPI POBIŁ Lecz może powie nam Ktoś: „Nie ilość. bo miał prócz filozofii dziesięć razy tyle wojska co Staś i 73 razy tyle „forsy”. gdyby tam od X wieku tak ubywało co roku dzieci. Radio nadawać będzie pełny tekst pytań. gdy chodzi o znawstwo roli niemowlątek w polityce Państwa i że nie będą uważały. 1944. ale za to samych profesorów uniwersyteckich? Co dałyby Ateny światu. gdyby miał wtedy tylu ludzi co Psia Wólka? Czym byłaby Warszawa dla Polski. mosterdzieju. samych starych pryków bezdzietnych? Na jaką twórczość zdobyłaby się Holandia w XVII wieku.wobec tego pochwalimy się w najbliższe lata w stosunku do Rosji? (brak przypisu75) W tym miejscu otrzyma dostojny kandydat buławę. odpowiedzi. 1791.02 człowieka na kilometr kwadratowy)? Co za literaturę i sztukę miałaby Francja. będzie musiał stać w dziedzinie wiedzy o kołysce wyżej niż na poziomie niańki. gdyby się w niej gnieździło 100 ludzi. 1794. 1941. zanim nam powiedzą wreszcie dokładnie: kiedy i ilu nas było w przeszłości i co z tego wynikło w naszej historii. ale czy nie prawdą jest.000 ludzi. kto gubi Polskę? Zabobon dwojga dzieci. tuż przed rewią. wpadnie w melancholię i zamiast mówić „dzień dobry pani” – spyta: – Ile pani zarżnęła rodzonych dzieci? MĄDRY PRZEGADAŁ. że: „Nec Hercules contra plures”? Czyż nie tak było. „Polpres”. Zgoda. nakreślony im przez profesora Bujaka na „Szóstym Powszechnym Zjeździe Historyków Polskich”. padnie jeszcze krótkie.

ludzi? Kogo jakościować? Pisał sobie u nas w roku 1924 Adam Krzyżanowski: „W Holandii nadmierny przyrost ludności doprowadził do tego. Grecja. 1924:. aby wierzyć w to. jak tego wymaga ich „nauka” o rasie? Czym byłby stary Egipt dla cywilizacji. bo się boją przeludnienia.. Panie Profesorze Krzyżanowski? Lecz dość niemądrych zdań amerykańskich! Wiadomo. zależy przyszłość świata i pokój.000. Albo: ile minut istniałaby Polska. to potem można filozofować. liczyła w roku 1936 45 milionów ludzi z gęstością zaludnienia 341 ludzi na kilometr kwadratowy78... że jeżeli będzie coraz mniej ludzi po obu stronach granic. Ale gdyby Stany nie miały w wieku XIX „a large family”. należąca do Holandii. Tak czy nie?! A czyje będą Stany w XXI wieku. Jak biednych Żydków. Pisał sobie w owym roku 1924 onże Krzyżanowski Adam o USA: „Stany. Dlaczego ostatnio biedni Izraelici dawali się tak wyrzynać jak kury? Bo nie było ich 100. Czemu podczas ostatniej wojny Norwegia. gdyby w ciągu 50–ciu wieków przed Chrystusem nie było nad Nilem jednego z najgęstszych mrowisk ludzkich? Na początku pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem – 200 do 230 ludzi na kilometr kwadratowy. Holandia. a powstał. a nawet Rumunia „współpracowały” z Hitlerem? Czemu nie walczyły tak bezkompromisowo jak Polska? Bo to tylko narodki. gdy nie ma. Jugosławia.. granicy tego ograniczania ilości potomstwa” – mówi socjalista Grotjahn. który ma maksymalną ilość ludzi i maksymalną jakość ludzi. 642. 77 Krzyżanowski. 1940 uderzyły na Holandię Niemcy. jaką jakość reprezentować będą najliczniejsze narody świata.Jaką naukę mieliby Niemcy. Bo czyż może być inaczej?! Od tego więc. Belgia. Dania. zwyciężać.. bawić się w kulturę. Węgry. . Ale czy naprawdę Holendrów było za dużo. sejmikować. A to za mało. „a large family”. Nie ma obawy. Niemcy? Japończycy? czy Krzyżanowski Adam? Gdzie miał rozum rząd w Hadze w roku 1924? Przecież sama wyspa Jawa.000. Bo: jakże udoskonalać ludzi. to czyje byłyby Stany w roku 1939? 1940? 1941? 1942? 1943? 1944? 1945? Byłyby w rękach tych co w XIX wieku mieli. 78 Fogelson. dbać o jakość. gdyby się od pięciu wieków tak sterylizowali. a w roku 1942 na Indie Holenderskie Japończycy? Kto rządził w Hadze w r. jak kury. niepokój: jeden zabił drugiego. w postęp lub kłaść łapę na pokoju świata. Bo było tylko dwóch braci: Kain i Abel.. nie zaś od tego. gdy w r. Zbyt mało mają ludzi. 36.. że: „Having a large family is not an American ideal” (mieć dużą rodzinę nie jest ideałem amerykańskim)? I cóż Pan na to. 79 Krzyżanowski. które na takiej przestrzeni jak Europa mają ludność cztery razy mniejszą niż Europa. gdy w XX wieku nadal „mówić się będzie i pisać” tam. Czechy. 37. to będzie łatwiej o pokój – po obu stronach 76 Beztroska neomaliuzjanistów sięga tak daleko. mądrzyć się. Mieli tylko miliardy i wpływy w całym świecie.. ażeby Malthus przestał być aktualnym”79. w wojnę. Trzeba być smarkatym filozofem. a ekonomicznie o wiele sprawniejszą – te Stany stają się coraz mniej gościnne. W Stanach często mówi i pisze się: Having a large family is not an American ideal. 112. Wytępiłoby ich samo Gestapo. czy mniej będzie ludzi. że „W pismach neomaltuzjani–stycznych nie wytknięto nawet dolnej. bić. że rząd tamtejszy proteguje neomaltuzjanizm”77.. gdyby każde małżeństwo polskie miało po jednym dziecku76? Lub: co pomogła Polakom kultura – w Oświęcimiu? Najpierw trzeba mieć ludzi. że najwięcej energii ma ten naród.

bo wtedy naszą jakość. nie zaś. 41 81 Zischka. głoszono przedtem naiwnie we Francji. żeby osiągnąć pokój. 84 Dmowski. To długa praca: prędzej Amerykanie zginą. niż my. 50 razy więcej ziemi niż my. i Polska”). natomiast Paryż miałby tylko 2. 176 i inne. np. W ten sposób ludność Tokio wynosząca obecnie 4. 1944 prawdopodobnie do 7.Świat pow. J. Lecz gdy przyszły lata 1939–45. I – człowiek święty tak samo. W roku 1932 Indie. Hardy.000. Dane Chińskiego Min.. Spraw Wewn. Ale Indie Francuskie liczą 600 ludzi na kilometr kwadratowy i nie zmniejszają masowo potomstwa. Oświęcimia. Treblinki. to Chińczyk. kulturalny – tyle razy nie jest policzkowany przez barbarzyńcę. a w Tokio 44. Wmawiał nam to jeden mędrek80. Chiny..granic. Tym razem uratował nas przemysł amerykański. 388. niż Chińczycy przestaną się mnożyć”84. 101. 388. ale wtedy gdy nas będzie najwięcej i gdy będziemy najdoskonalsi. ze swym systemem unij. Główna Księgarnia Wojskowa. Por. Malaje i Japonia miały 30. ażeby uczyła Chińczyków. – Por.. Warszawa. A rodziło ich się! – jak szarych myszy na tundrze. Boy–Żeleńskiego: „Jak skończyć z piekłem kobiet?”. Francja i Niemcy 4. 59 85 Zatorski Jan: „Czyngis–Chan”. Już dziś co piąty człowiek na świecie.970. gdy za lat 25 podobny przemysł będzie w rękach półtora miliarda Azjatów? Koła wojskowe Azji ostatnio. naiwną pracę T. Czarnecki: „Zmysły na licytacji”. Czemu? Bo w ZSSR posiadano 6 razy więcej. liczniejszych od nas. Na „moment”. i 100 razy silniejszą armię niż my. Dachau. granicami – czyż nie jest to samo? I z wszelkimi innymi imponderabiliami. 83 „Agentia Fides” Roma 1946.800. Czyż my. Lecz co będzie. a USA. Szwedzi czy Anglicy w Europie82. Warszawa.. ile razy ma dostateczną ilość pięści w swej obronie. to pono pod względem rozrodczości degeneraci wśród Azjatów. coś jak Finowie. gdy nas będzie najmniej i gdy nasza garstuchna silić się będzie o doskonałość. A przecież Japończycy. to mędrek i jego miliony wyznawców wywieszali jęzory z tęsknoty za armią radziecką. 1932.785.900. 80 Boy propagował głupkowato „demobilizację macic”. Przytacza Bureau.000. 82 Zischka. to dbać o największą ilość i jakość narodu polskiego. cywilizowany.000 mieszkańców”83.000 głów. G. zwiększyłaby się w r. ludzi. „Praktyczni Amerykanie posyłają do Azji Imkę (YMCA). S.600. Na chwilę. Mauthausen. Warszawa. mając 60 mieszkańców na kilometr kwadratowy.000 niemowląt. Czyż nie tak.100. niepodległością. „Przyrost ludności w Nowym Jorku wynosi 19 promille. Czyż nie tego nas uczyły lata 1939–45? PROBLEM BIAŁEJ RASY Sprawa zresztą tak stoi dla całej białej rasy. ze swą pokojowością i braterskością w żyłach – nie moglibyśmy zapewnić pokoju światu? Owszem. Dążyć do pokoju świata przez Polskę. . jak mówią w Poznaniu. Katynia? A z wolnością. Nr 17/46. Anglia. z Majdanka. Tokio już w roku 1941 miało 7 milionów ludzi. 403..000 mieszkańców”81. Podobny Środek. 1929. jak regulować liczbę urodzeń. w Osace zaś 55. Człowiek mądry. (. zmiażdżą pięści pierwszych lepszych łobuzów. i zaczęli masowo ograniczać liczbę swych dzieci. 1939. coraz bardziej interesują się Dżyngischanem85. „W roku 1945 zaludnienie Chin wynosiło 466. o rodacy. Oto co potrafią Azjaci: Francuzi nie mogli wytrzymać.

więc my też. 87 Francuski „Kodeks Rodziny” przewiduje specjalny budżet. albo tyle a tyle pieniędzy jest w stanie w zawodzie pozadomowym zarobić88. i że właściwie Ministerstwo Opieki Społecznej winno być Ministerstwem Rodziny87. 271.. w Radzieckiej Rosji – 3 miliony. których jest po 50. w USA – dwa do trzech milionów. Nikomu też dotychczas się ani nie śni. jedną żonę. im kto głupszy. my Polacy zawrócić rasę białą z tego spadania na zbity łeb. że moglibyśmy. by miał mniej dzieci. że około r. gdzie rodzima ludność wynosiła kilka milionów. W rzeczywistości miał wynosić 1. str. Babinki owe i stare kawalery perswadują narodowi. że Ministerstwo Rodziny może mieć taki budżet roczny. Nawet socjalista. Po prostu. W dodatku państwa azjatyckie łatwiej zmilitaryzować niż europejskie. Potem prowadzono „ubój” jawnie. czy wydała na świat i wychowała liczne zdrowe potomstwo. gdy nie wojują. najwyżej 24 milioniki jeszcze w roku 1939. hajda! Byle tak jak wszyscy! Choć było nas ubożuchne 23. ograniczają potomstwo. Ani jej w głowie postało. a wódz półbogiem. Mimo że już na kilka lat przedtem pouczał smarkate społecznice Alfred Grotjahn. Itd. zwłaszcza jeśli jest uboga albo kulturalna. Afryka. w Europie? RZEŹ ŚWIATA W CICHYCH ZAKĄTKACH – Cóż na to wszystko nasza nieurzędowa elita. bo Chińczycy rozmnożyli się tam do 30. Co więcej: uważa się wtedy za prostactwo. ta. czy doszła do tej lub owej klasy szkolnej i zdobyła te a te uprawnienia. – Czemu? Bo nasze babinki (i stare kawalery) małpowały na ślepo zachód Europy. Wszak tam od kilkudziesięciu lat. Ludy np. Koneczny („O wielości cywilizacji”). „zabiegiem”. Z początku się z tym kryto. widząc. że dopiero wtedy jest postęp. niż według tego. Spokojny ludek 40 lat temu wszedł sobie do Mandżurii. . gdy kto ma dużo dzieci i. tym bardziej skrzeczał. Państwo jest u nich wszystkim. Negrów i Żydów. – USA będzie w rękach Słowian. że „same kobiety powinny znów matkę ocenić bardziej według tego.. w katolickiej Francji pół miliona. „operacją”. „Żydzi i życie gospodarcze”. Na rok 1939/40 preliminowano na rzecz życia rodzinnego conajmniej 750... Por. Z początku nazywano to otwarcie zarżnięciem żywcem. gdy kobieta po jednym.Dziecinne zdania. Ciekawe. w katolickiej Belgii ćwierć miliona.000. 100. o cywilizacji turańskiej wprost gniją. Warszawa. co nadawała ton w latach 1918 – 1939? Była dostatecznie głupia.000. 35.00086. na ten przykład. – Ile wynosiły kwoty roczne zarzynanych przed urodzeniem dzieci? W Niemczech przedhitlerowskich mordowano milion. Dziś tubylcza ludność nie ma nic do gadania. 2000. Trafiają się też w one czasy stare panny i stare kawalery. W ten sposób doszło tam do masowej rzezi dzieci nienarodzonych. by nie obrazić „pani”. potem „skrobanką”. i naśladowała samobójstwo ludzi białych. Australia? Czyimi „Murzynami” będą biali. paniusie dwojga nazwisk oraz pewna odmiana tzw. 1913. 150 milionów. że narody. (jałowych). Albo: czyją będzie wkrótce Azja. Sombart przewidywał. niewinniej nazywano ten najnowszy typ gangsterstwa lekarskiego i bandytyzmu macierzyńskiego. że Chińczycy to spokojny ludek nie wystarczą. jak Ministerstwo Oświaty. Ameryka. 88 Grotjahn.5 miliarda. „społecznic”. gdzie też Europę wysiedlą – kolorowi. Coraz „kulturalniej”.000 franków. 86 Już W. Ale głąba kapuścianego nikt nie nauczy. dwojgu dzieciach wyzbędzie się macierzyństwa z korzeniami. 289 i in. uczony socjalista.

. chociaż miało już oczy.. A działo się to wtedy. to i. I zakładano do tej rzezi instytucje. to zbawienie Ojczyzny. 89 Podobno.by nie stracić klientki.. I nazywano to „kulturą”. by nas było coraz mniej na świecie. i cały naród pójdzie na postawę ofiarną i twórczą. gdy nasz sąsiad zachodni przygotowywał się. Stawało się jasne. Przytomniejsi. Bo „postępowe” małżeństwa z zasady się kastrowały... Kto z nas wie. I nauczano takiej „sztuki” ginekologicznej na uniwersytetach. co propagowały rzeź dzieci polskich. Nawet nie płakało. Przeczyłoby to mojemu twierdzeniu. której zryw odrodzeńczy tak świetnie zabłysnął w Ślubowaniach Jasnogórskich.. ale robiły. że to prawda. ni pazurów. jak „to” robić. że ulegamy ogólnemu prądowi ogarniającemu rasę białą: że i my chcemy. Z żywcem krajanym na kawałki niemowlątkiem któż się liczył! Wszak nie miało ni kłów. albo i ci najlepsi: młodzi ideowcy – załamywać się będą na terenie małżeńskim. „Reakcyjne” wprawdzie nie z zasady to czyniły. społeczne. wystarczyło. Ale oni niczego nie chcieli wtedy widzieć! Pustynia stawała im w oczach. I profesorowie uniwersytetów pisali uczone podręczniki dla lekarzy. mordował miliony dzieci „niepotrzebnych”. jak pupile tych szkół żyli potem jako małżonkowie i czy chcieli mieć dzieci? Młode znów pary małżeńskie w czasie studiów akademickich – takie patriotyczne i takie katolickie.. I całowano takie mamy po rękach.. że żyjemy w „wieku dzieciobójstwa”? DYNAMIZM DREPCZĄCY W MIEJSCU Gdy tedy cały świat. z oblicza ziemi. co nazywała nasz wiek „wiekiem dziecka”. gdyż brak nam statystyk. jak liczną swą dziatwę widzą oczyma duszy młode pary inteligenckie. co widzieli to nasze „świadectwo ubóstwa” ludnościowego: 1:10. zasady patriotyczne (obowiązek sanacyjności). te. zasady katolickie (moda bezdzietności). I ściskano dłoń takim lekarzom. na jednym z przedwojennych zjazdów katolickiej organizacji akademickiej „Odrodzenie” stwierdzono. rezolucyj89. kiedy nie wiadomo.– poza tym posyłano (lojalnie) synka (jedynego) to do Jezuitów do Chyrowa. w tym kierunku. Cóż. by nie uchodzić za „zacofanego”. A milczeli pacyfiści.. ten z kulturą. Czy ogólnie? . A że ryzyko posiadania dzieci rodzi wszelkie inne ryzyka i daje narodowi młodość i wielkość. kto właściwie kogo naśladował w latach 1939 – 1945: czy Hitler naśladował polskie „społecznice”. to do Salezjanów. Więc masakrowano milionami. gdy stają na ślubnym kobiercu. czy też nasze „społecznice” naśladowały. że rzeź dzieci polskich. Z rewolucji przechodzili do. co mogły. gdy zaprzysięgali miłość małżeńską na stopniach ołtarza. przeto od naszych młodych par małżeńskich zalatywało starzyzną. i u nas wierzono coraz goręcej. by się pobrały. by nas wysterylizować. Stada światłych baranów do tego czasu beczą za nią. Znalazła się w Szwecji taka Zielononóżka. Czuło się więc.. „świadomym macierzyństwem”. co warta była ta edukacja. a gdy tylko dostali posady państwowe. że albo przyjdzie rewolucja moralna. spodziewali się ratunku od młodzieży uniwersyteckiej. Tymczasem zaś Polska może być tylko tak wielka. iż młode pary małżeńskie „odrodzeniowców” miewają przeciętnie co dwa lata dziecko. a potem na każdym. Nie wiadomo nawet... a zawieszały natychmiast na kołku najpierw. zawczasu Hitlera.

Państwowa. Mniej chciwi na majątek.. Na więcej. elektryczności zimną i gorącą wodę. zaczynali od futra.. Z małodzietności pochodzi słabość sugestywności kulturalnej narodów. własne pole. Skandynawii. na goło – w zawody – na pola. Lazur. Nieskończone tereny ich imperium stoją ugorem. że się tam opalają nawet zimą. NIE ILOŚĆ. Mniej chciwi na meble. ale gdy kradną. cicho. że w najbliższej przyszłości przewiduje się tam latanie powszechne aeroplanami od rana do nocy w każdą niedzielę i święto – po całym świecie. więc zarżnęła jedno dziecko. Potem. „Ona” musiała mieć futro. że są za słabe cywilizacyjnie. na lasy. a mieć jednocześnie wszystkie swe dzieci: tego inteligent polski dotąd nie potrafi. schludnie. sportowo.. ci z nas. zaczęli coraz tęskniej spozierać ku. nie kolonizują swego imperium Anglikami z Metropolii. bo nie mają . jakimś cudem wypuczyli się na jedno dziecko. że jednak tam kradną rzadko. Tym się głównie tłumaczy współczesny zastój w emigracji. założyć przedsiębiorstwo i mieć naturalną liczbę dzieci. Ludzie boją się wyjść dalej na. bądź wybiegają masowo. zaczynali od mebli. Czemu USA boją się imigracji? – Bo wiedzą. Potem on chciał koniecznie nad morze. Wielkie miasta mające najwięcej inteligencji. dobrze jedli. Pensja do pensji. że gdy przyjdzie niedziela. poczynały się otaczać wieńcem domków z ogródkami: to nasi inteligenci szaleli kulturalnie. Wybudować dom. ładne domki mają. Podobnie boją się dominia angielskie i państwa południowo–amerykańskie. Żyć w małżeństwie zgodnie z naturą i jednocześnie zgodnie z kulturą – nie umie. Podobnie zresztą jak Europa Zachodnia.– więc ukatrupili czwarte. nie brudził: było schludnie. „Kiwana”. że widząc to partactwo rodzime. „któż by mógł sobie pozwolić”? Tak schodziła im niepodległość (1918 – 1939).. by zbudować domek. Jedno dziecko po drugim zarzynali. po szwedzku. umeblować się i ubrać. więc – drugie. gdzieś. 90 Z małodzietności pochodzi to. Kapri.. nie idą... Dorabiać się gospodarczo i dorabiać się potomstwa nie jest zdolny. ALE JAKOŚĆ Tak tedy nasza inteligencja budowała się.. zarżnęli trzecie.. telefon. że jest u nich cicho. by zasymilować wielką liczebnie emigrację. ubierała w latach 1918 – 39. Jest to niesłychana słabość gospodarcza: nie móc strawić organizmu ekonomicznego.. Eugenika urzędnicza. to niemało (afera króla zapałczanego Krügera). chcący – niechcący. a zimą – na ski. na gościńce. I kiwająca na wszystko palcem w bucie90. meblowała. a w nich łazienkę. przez drugie pięć nie mieli dzieci. za to bardziej powierzchowni. by „on” pracował i „ona” pracowała. i przez pierwsze pięć lat nie mieli dzieci. Potem ona musiała wyjechać do Zakopanego. Błogość. Potem „on” chciał mieć. sportowo. Anglicy np. Nie kradli też potem i już nikogo nie zabijali (prócz własnych dzieci). Żeniono się na gwałt. nikt się nie „walał”. przez trzecie pięć – nie mieli. to wprawdzie na Mszę św. a całe obszary leżące dalej zostawiać puste.KULTURA SZWEDZKA Cóż więc dziwnego. co to umiłowali nad życie złotą środkową drogę. Zachodząca. ale tak się dobierano. obrobić. Imponowało. parę hektarów koło domu. I zaczął się u nas drugi – potop. ale społecznie na plażę wychodzą wszyscy. że dobrze jedzą. za zarżnięte dzieci albo za onanizm małżeński. aż się umeblowali. że rasa biała nie kolonizuje dziś świata. by kupić plac. by się przecież urządzić „po ludzku”.

91 „Mały rocz. dzieci. . na początku zaś 1939 – 71. I tłumy aż wyły z uciechy. czy formalnie prawo szwedzkie pozwala na zabicie dziecka w łonie matki. „Chcesz mieć dobrze. Statystyka więzienna nie wliczała jednak morderców i morderczyń. jak mówią chłopi. 1938 – 68. Bo jak klasyfikować takie „zjawisko”? Czym ono właściwie jest? Dialektyka? Kazuistyka? Sofistyka? Dusili. Tamże poronienia rocznie podaje u nas na 150. nawet wysokie zdobycze kulturalne.000 dzieci polskich. A na inteligencję wielkich miast patrzyły mniejsze miasta. że jednak nie trzeba Boga.000 zgonów jednoczesnych. 130). Kulturę tę można by podziwiać.000 urodzeń „rzezackich” i 200. niesamowite – statystyka urodzeń.071 wypadków poronień93. osiągnięte za cenę dzieciobójstw i onanizmu małżeńskiego. Nie dostrzegano 200. w setki tysięcy to szło. Toteż w latach 1918 – 1939 nie wyczyniali ani chłopi.000. ale była za to jakość: w r. str. Liczba ta stale rosła. a szczują psami. Nie wchodzimy przy tym. porządku zewnętrznym i oświacie. Dwieście tysięcy istnień ludzkich rozchodziło się po kościach.735. Por.000 niedonoszonych niemowląt. Podobnie omijała te urodzenia. Należy przyjąć na rok 1938 najmniej 200. 368.000.796 więźniów.. Więc będą ludzie wchodzić siłą. mełli ludzi w zębach. statyst.. 92 Gdyby choć jedną osobę więziono za zabicie dziecka. Statystyka szpitali nie notowała znów tych śmierci ludzkich. w r. Są wstrętne. – Skąd ta poprawka? Bo w r.00092. które wykazują.316 więźniów 91. ani rewolucji: wystarczy nie mieć dzieci. Pewne. 1928. sędziowie. kultura „szwedzka”. gdyby ktoś tam chciał wejść i pracować.000 do 130.000 rocznie (w dziele zbiorowym „Posłannictwo Narodu Polskiego”.000. 1938 – 268. czy nie. 1928 mieliśmy 29. A raczej w r. Zamiast rżnąć szubrawców. to nie miej dzieci!” – mówiła do każdego i szczerzyła zęby ze swej trupiej czaszki. nic. 73–84. 1939”. jako zgonów.. i nie wiedzieli.Stąd nie było u nas ilości. w r. 1938 –200. rżnięto rodzone dzieci. chore „na ubój dzieci” matki (od tego czasu wprowadzono „Święto Matki”). Rybarski. a w r.796 więźniów. to odpowiednio do liczby dzieciobójstw winna wzrosnąć liczba uwięzionych. gdyby Szwedzi wydawali na świat wszystkie swe dzieci i jednocześnie mieli te osiągnięcia w wygodzie. co winni byli tego.. jak wygoda zdobyta za cenę bandytyzmu czy prostytucji. Wszystko rozwiązywała „kultura szwedzka”.. a w r. miasteczka i wieś. („Przyszłość gosp.000 poronień. świata”). – Czemu? Bo na taki bandytyzm pozwala. lekarze. kongresy dziecka: wszystko to nabrało wody w usta. budzą najwyższą odrazę. urzędy statystyczne.. Same ubezpieczalnie miały w jednym tylko roku 1928 – 22. 1928 było 159. Ukręciło się trzem milionom Polaków w latach 1918 – 1939. 1928 zarżnięto 130. i. ani robotnicy żadnej rewolucji. dr Poszwa podaje liczbę poronień dla samej Warszawy na 15. Wystarczy skandalicznie niska statystyka urodzeń w Szwecji i cielęcy podziw u nas dla tak zwanej „kultury skandynawskiej”. co to jest: i „to” się nie liczyło!? Szpitale. że żywcem pruto co roku po 200. Ks. 93 Dr Henryk Kłuszyński obliczał liczbę poronień w Polsce na 100. „Z gęsi– woda”. żeby sobie byt poprawić radykalnie i nabrać większej kultury.

S. 96 Bóg jest sędzią i mścicielem krwi niewinnej. Nawet patriotyzm katolicki.. Okoniewskiego. robiono jej przykrości za. wołającej z ziemi do nieba – mówi Pius XI o zbrodniach dokonywanych nad dziećmi (Encyklika o małżeństwie chrześcijańskim). Żadna partia. Pewnych odruchów nie warto notować95. czy przez Gestapo94. 95 Podobno jedno z pism podziemnych pisało w r. 37.KTO SŁUŻY NADAL W GESTAPO? Ta „wyższa kultura” skandynawska przyjęła się tak bardzo. bp. Nawet w samym sposobie zadawania nam przez wrogów katuszy w latach 1939 – 45 było jakieś koszmarne podobieństwo do „zabiegu”. niekoleżeńskość.. że nawet w krwawych dla nas latach 1939 – 1945 nie wiadomo. by nas wypruć z oblicza ziemi. Patriotyzm tego nie widział. czy więcej Polaków zostało uśmierconych przez matki–Polki. Za zbrodnie Polaków nad najbezbronniejszą z istot ludzkich: dzieckiem w łonie matki. przekład ks. Ale nikt o to nie wyczyniał wówczas procesów międzynarodowych. I nikt tego nie mścił poza Bogiem96. Kraków. bo czyż dwaj chirurgowie Hitler i Himmler nie wzięli nas na stół operacyjny. str. ile chcieli i gdzie chcieli: jak lekarz bezbronne dzieciątko?! Czyż nie roztłukli państwa na pół. żaden mąż stanu. który za dzieciobójstwo głównie nas smagał w ostatnie lata. nim zdołaliśmy się rozwinąć w normalny płód mocarstwowy? Czyż nie dźgali nas.. jaką zbrodnią jest dzieciobójstwo. 1943.. Nikt tego nie wynosił na forum świata. gdy młoda (po studiach) lekarka podczas praktyki lekarskiej w r. żaden obóz. 1931. a potem nie rozkrajali na kawałki i nie 94 W pewnym szpitalu warszawskim. 1939 wzbraniała się brać udział w „skrobankach”. . Lekarze warszawscy podczas powstania dokonywali w stolicy „skrobanek” nawet u Polek ciężarnych z urojenia.

ten sport szatański uprawiają sobie dalej „na całego” – matki–Polki. Z tąż pomocą idą kasy samorządów i prywatne. Ale czy tamże walczą z masowym zabijaniem polskich dzieci nienarodzonych? Kto rozpocznie u nas krucjatę przeciw dzieciobójstwu? Które Towarzystwo Pań Miłosierdzia? Które „społecznice”? Którzy mężowie katoliccy? Którzy „demokraci”. akuszerki i lekarze polscy.36 miliarda koron. Otwocku. „pacyfiści”? Która diecezja? parafia? który zakon? który święty polski? który szaleniec lub kto – ze zdrowych na umyśle? . taki „Rödde Bernen” i inne instytucje szwedzkie ratują teraz nasze polskie dzieci – w Warszawie. Gdyni. I czynią to nadal. Te trzy gatunki zbrodniarzy podczas ostatniej okupacji w samej Gubernii wyrzynali po pół miliona dzieci polskich rocznie. Kartuzach. Wrzeszczu. a jest to głównie pomoc dla dzieci. Co więcej.pragnęli żywych cząstek narodu powyrzucać z łona Macierzy – na wszystkie śmietniki świata? A choć dziś Niemcom skuto łapy tak. „humanitaryści”. że nie mogą dokonywać nad nami „zabiegu”. Tymczasem dziś Szwedzi w Szwecji zawracają do wielodzietności. W roku 1945–46 budżet Szwecji wynosi 3.. Z tego na opiekę społeczną idzie 735 milionów.

Gestapo pracuje nadal. .To nie Orzeł Biały łopoce z powrotem na sztandarach narodu. Tylko zmieniono nazwę. Dzień i noc. Firma zwie się: Małżeństwo Polskie. lecz znak dzieciobójstwa.

Józefa „Włodarskiego”. Zresztą cały tom III nie zdążył wyjść przed wojną1. I. prawdę mówiąc. I. jak w tej szkole nowoczesnej. Dzieło liczyło już 3022 strony. t.. nie imponuje Ludwik XIV. – Z jakiego powodu? W wieku XVIII Polacy byli do tego stopnia zdyscyplinowani „państwowo”. że nawet mógł sobie pozwolić na wprowadzenie do kraju obcego wojska”5. cz. dra Bogdana Suchodolskego. od wieku XVII nie wzmacniano u nas żadnej społeczności. A znów profesor doktor Zygmunt Mysłakowski w artykule „Pedagogika ogólna” narzeka: „Gdy Piotr Wielki lub Ludwik XIV umacniają rzeczywiście swe państwa. 730. iż o 1 Podobno wyszedł jeszcze 11 i 12 zeszyt. Było. Otóż wychodziła sobie w Warszawie w leciech 1933–39 „Encyklopedia Wychowania”. 4 W wybujałym indywidualizmie wyprzedziliśmy o kilka wieków Europę 19 wieku. I. Wych. gdy rodzina w Polsce leciała w przepaść. Rząd Sasów „był tak silny. W trzech wielkich tomach. Dzieło wychodziło . 1–6. co filozofowie od wychowania myśleli i radzili naszemu narodowi. Prawdziwym demokratom.Pod redakcją dra Stanisława Łempickicgo. skoro nie mogliśmy nabyć dalszych zeszytów III tomu..Część trzecia: CYWILIZACJA „O” SPOŁECZNOŚĆ DOMOWA I PAŃSTWOWA Spójrzmy na naukę polską. 2 „Przedmowa” t. jak August III i Stanisław August. jakże słabo wypada na tle naszego niezdyscyplinowanego społeczeństwa „głos” króla Stanisława Leszczyńskiego! Od Iwana III do Lenina i Stalina pod uderzeniem młota wykuwa się świadomość państwowa rosyjska – podczas gdy u nas proces społeczny przybrał charakter wręcz odmienny: wzmacnianie społeczności domowej i stanowej na niekorzyść państwa”3. a przynajmniej treść tylu stron my tu omawiać będziemy. samodzielność i wolność. Zobaczymy. Złotą wolność. 3 „Enc. dra Wojciecha Gottlieba. „Społeczność domową”. I. że pozwalali rządzić takiej kanalii jak August II oraz takim typom. Bałagan4.. za jakich słusznie uchodzimy. . Otóż w przedmowie2 do Encyklopedii profesor doktor Bogdan Nawroczyński omawia całość dzieła i nie używa ani razu słowa „rodzina”.”. że „Plaga rozwodów przybrała takie rozmiary. Otóż. cz. czyli powiedzmy po polsku: rodzinę – do tego stopnia „wzmacniały” sfery decydujące w drugiej połowie XVIII w. gdzie się szanuje nade wszystko indywidualność ucznia.

Umiński: t.. 262. Zaraz na pierwszym sejmie tegoż Królestwa patrioci nie mogli wytrzymać. tym razem jednak zapatrywania na religijny charakter były nieco zdrowsze”9. . Aleksander Brückner: „Dzieje kultury polskiej”. Gdy znów Stalin „uderzeniem młota wykuwał świadomość państwową 5 6 7 8 9 Feliks Koneczny: . 218..Sprawa małżeństw cywilnych i rozwodów była przedmiotem rozpraw zaraz na pierwszym sejmie Królestwa Kongresowego w 1818 roku”. że dzieci podrzucano na ulicy albo pod stosem drzewa”8. Krótko: „w żadnym katolickim kraju nie liczono tyle rozwodów i małżeństw unieważnionych. 1938. 1939. Warszawa. a w stolicy państwa były „nierzadkie wypadki. t. Aleksander Brückner: „Dzieje kultury polskiej”. 176.. Lublin – Uniwersytet. Cz. Warszawa. III. II. Józef Umiński: „Historia Kościoła”. Cz. 1934.. II. Lwów. 436.. t.Rozwój moralności”.jednej z dostojnych pań ówczesnych mówiono. 276... co w Polsce”7. t. „Także i sejm 1825 roku zajmował się kwestią małżeńską. że z czasem wyswata się za całą Polskę”6. II. . III. 1939. II. Ks. i wnieśli projekt rozwodów. To samo było za Królestwa Kongresowego w zaborze rosyjskim.

a najjaskrawiej raziło to u rządzącej na samej górze piłsudczyzny. to u nas „społeczność domowa” rozłaziła się we wszystkich warstwach. I na odwrót. ten musi jednocześnie wzmacniać równie potężnie swą „świadomość państwową”. co puścili z dymem honor Państwa Polskiego w wieku XVIII i XX? Teraz są takie czasy. Tak właśnie zrobił Stalin. że kto wzmacnia potężnie swą „społeczność domową”. Czy tedy wzmacniali „społeczność domową” ci. . która jednocześnie tak wykuwała „świadomość państwową”. Zaczął gorączkowo odradzać rodzinę w ZSRR.rosyjską”. że państwo nasze rozleciało się jak kupa wiórów w jednym miesiącu 1939 roku.

Inaczej. gdy tylko ją „wykuwano”. Dopiero jedno i drugie dało mu wyniki w latach 1941–1945. „Tylko małżeństwo dozgonne stanowi pełną wartość dla społeczeństwa i państwa radzieckiego”. „Rodzina dla państwa radzieckiego nabiera pełnej wartości jedynie pod warunkiem rodzenia dzieci”. Oto głosy prasy radzieckiej prawniczej! . że państwo polityczne nie może istnieć bez naturalnej bazy–rodziny”.A czemu postawił tak gwałtownie na rodzinę? – Bo mimo najstraszniejszych „uderzeń młota” rozłaziła się państwowość rosyjska. a gdy jednocześnie nie wykuwano równie potężnym „uderzeniem młota” – „społeczności domowej”. „Rodzina jest w zasadzie sojuszem monogamiczno–dozgonnym”. byłaby klapa w owe lata wbrew wszelkim uderzeniom młota. „Marks twierdzi.

„Czytanie w domu. (str. 495. 5 stron i 6 wierszy. Tak samo nie ma mądrej encyklopedii wychowania bez należytego oparcia nauki o wychowaniu na nauce. które w swych tytułach zawierają jeden z tych „brzydkich” wyrazów.. I. (str. 734. Ale trudno się spodziewać. dr Stefan Błachowskl.. „Zmiana w ustosunkowaniu się rodziców w okresie młodzieńczym”. o wychowaniu w zdrowej wielodzietnej rodzinie. jest to środek krzepienia rodziny. Skądinąd natomiast wiemy. domowa” (str.6) małżeństw amerykańskich nie wydały na świat ani jednego dziecka (sprawozdania profesora W. rolniczej w Polsce”. mają więcej dzieci. t. niż tacy. I. nie używa tam ani wyrazu „rodzina”. 493. „Rodzina a dziecko w wieku przedszkolnym”. „Nauczanie chowu zwierząt”. 307. 494. „NIE WIERZYMY. Np. ponieważ czytaliśmy treść tomu III tylko po 640 stronę. Oczywiście. 496. by końcowa treść dzieła odbiegła krańcowo od treści tego. Ogburna w towarzystwie „Assotiation for Advancement of Science”. 497). 133) w artykule Ziemnowicza. „Praca domowa ucznia” (str. to nie to samo. „Stanowisko młodzieży wobec wymagań domu i szkoły”. Prof. co znamy. „Budownictwo gospodarskie”. rok 1933). I. T. 485. I. ćwiczeń. „Rozkład rodziny współczesnej”. „Stosunek do rodziców po wstąpieniu do szkoły . zwłaszcza w Ameryce. tak wyjaśnia: „Nie wolno nam jednak zamykać oczu na braki cechujące dzisiejszą rodzinę. 550–552 i 553–554) w artykule Bobickicgo i Grabińskiej oraz „Informacje rodziców” w artykule Słoniewskiej (str. 57 wierszy. gdy w przedmowie do „Encyklopedii” omawia treść tomu III. W różnych krajach. T. dr Wojciech Gottlieb. „kursy” uczęszczają w Ameryce. 308). co na takie kursy nie chodzą. uniwersytet. „Wycieczki naukowe uczniów”. hasło to znalazło szeroką realizację w postaci wykładów. nie wiadomo. Nawet państwa radzieckiego. t. „Rozwój historyczny rodziny”. 11 Rozdziały: „Właściwy typ szkoły ludowej. str. ani „dom rodzinny”. 40–41) docent dr Władysław Dybowski. Tej samej maści są tytuły rozdziałów całego dzieła. T. tytuł rozdziału a jego treść. „Rodzina jako środowisko”. „Zależność rozwoju charakteru od współżycia z rodzeństwem”. „Nauczanie rachunkowości”. „ćwiczenia”. choć dotyczące gospodarki chłopskiej na roli rozdziały J. I. Ale czy ci. W 10 „Znaczenie doboru zdrowych rodziców” – 40 wierszy (sir. dr Władysław Szyszkowski. „Momenty różnicujące w rodzinie współczesnej”.Albowiem nie ma potężnego państwa bez potężnej rodziny. Rozdziały. doktor. „Znaczenie wychowawcze rodziny”. leżący w zakresie możliwości pedagogiki. 358. II. „Okresy wpływów rodzinnych i pozarodzinnych”. że profesor doktor Bogdan Nawroczyński. 364. ćwiczenia. całkowicie prorodzinne w treści a nie w tytułach. II. . czytanie w szkole”. Słusznie zatem zostało rzucone hasło „wychowania rodziców”. 203–201) w artykule Gałeckiego. Rzecz jasna. BY DNI RODZINY BYŁY POLICZONE” Powtarzamy: nie znamy końcowych zeszytów tomu III Nie wydajemy tedy sądu o całości „Encyklopedii”. iż na tak olbrzymiej przestrzeni stron – 3022 mówi się i w innych rozdziałach o rodzinie. że w okresie 10 lat przed ostatnią wojną – więcej niż połowa (0. 486. „Nauczanie organizacji gospodarstwa”. Jak te „wykłady. zajmują w Encyklopedii.. (str. 594–595). Chicago. 14 stron i 29 wierszy druku 10. kursy i formy organizacyjne” wyglądają. Fronia11 – zawierają 4 strony i 70 wierszy. „Opieka zlecona w rodzinach” i „Opieka. 354. cz. cz. tego Gottlieb zawczasu nie wyjaśnia. 4 strony i 16 wierszy. kursów dla rodziców i innych form organizacyjnych. 740. 365). Na przestrzeni 3022 stron. Ciekawsze zaś. 741–745.. co na te „wykłady”. „Stosunek do rodziców w okresie przekory i dojrzewania''.F. I. ani „rodzice”. Inna encyklopedia może być conajmiej encyklopedią znajdków. W tomie III: „Współpraca domu ze szkołą” (str. cz. które będą omawiane w tomie III Encyklopedii”. Na stronie 497 tomu pierwszego Gottlieb.

że „żadna banda. 1026–4 w. 914–3 w.. 915–4 w. 12 Zadaniem szkoły w myśl ustawy o ustroju szkolnictwa z dn. a snać jest w lepszym opatrzeniu niźli sławne a zacne to państwo nasze” – przeważna część tych obowiązków.3%. str. „Szkolizm”. 1072–jeden wyraz. które spełniać winny państwo. 11 marca 1932 r. w kraju. 768.. 911–11 w. Widocznie w dawnych czasach też „jeszcze nie znikło”. że Encyklopedia przynajmniej tyle ceni twór sztuczny: szkołę. jest ułatwić państwu „wychowanie i kształcenie ogółu na świadomych swych obowiązków i twórczych obywateli Rzeczypospolitej”. kierująca się zasadami pedagogiki twórczej... z tym.. 904–6 w. która wydaje mi się szczególnie charakterystyczna dla Polski i Polaków: wysoką ocenę roli wychowawczej rodziny i domu. po czym stawia przecinek i już spokojnie kończy zdanie tak oto: „i sądzimy. co naturalne! PEDAGOGIKA W KRYNOLINIE Profesor doktor Bogdan Suchodolski w wielkim artykule „Wychowanie moralno–społeczne” o rodzinie mówi kapaniną w 60 wierszach. że Polska stała jednostkami..3%. A byłoby to przecież mało. II. I. Jeszcze dalej. powiada z goryczą.. T. t. cz.... bo jak można równać to. 14 . 15 Na stronach: 1024–7 wierszy. 931–5 w. służy młodemu pokoleniu”13. W Encyklopedii sto wierszy przypada na stronę. by dni rodziny były policzone”. Gottlieb zaś pociesza na str. I.. Otóż dr Henryk Rowid utrzymuje na str. .. 1036–9 w..III tomie można naliczyć 1342 wiersze poświęcone rodzinie. co i przyrodzony: rodzinę. T. 38. bynajmniej jeszcze nie znikło”. 497. „Mawiano. Rzec by raczej można. II. II. Czy też Gottlieb zaryzykowałby w tymże dziele i też rozstrzelonym drukiem takie oto zdanie: „Nie wierzymy. 938–9 w. to było coś więcej niż 1. I. co przyczynia się do wzmocnienia tej instytucji. 1033–4 w. T.. cz.. w całokształcie naszych poglądów na wychowanie”. 907–4 w. jako czynnika wychowania. że wszystko.. 1067–6 w. 1. władze. nie jest w takiej niedbałości. 14 Na stronach: 899–6 wierszy. cz. Jest to dziwne. kult matki wychowawczyni.. czyli przesadne uwzględnianie szkoły w wychowaniu. zatem w sumie 13 stron 42 wiersze.. I: „Mimo tak wielkiego osłabienia rodziny. 15 . by dni szkoły były policzone!” Gdyby je zaryzykował. bo ten sam autor w innej swej pracy („Polski Ideał Wychowawczy”) Lwów – Warszawa. 1047–2 w. 1054–8 w. 39) tak pisze: „Na zakończenie pragnę podkreślić rzecz. a snać i cygańska. afirmacja wpływów wychowawczych rodziców i atmosfery rodzinnej mają u nas za sobą wagę poparcia wielowiekowej tradycji”. co sztuczne. jako instytucji wychowawczej. Gottlieb mówi z naciskem rozstrzelonym drukiem: „Nie wierzymy. byłby dowód. szkoła w kiórej stosowane są metody uwzględniające aktywność i twórczość dziecka”. gdy artykuł liczy 5392 wierszy. A przecież rodzina. I. 496.. W społeczeństwie tak niedostatecznie obwarowanym instytucjami ładu i bezpieczeństwa publicznego. 941–7 w. Ale na ogół szkolizm szaleje w Encyklopedii12. porównując szkołę z rodziną tak pisze na korzyść rodziny: „Misja wychowawcza rodziny była natomiast zawsze bezsporna”. spadała na rodzinę. że „jednostki takie może wychować szkoła. artykuł zaś liczy 7259 wierszy. o którym Rej piszący w porze. 13 Enc..8%!. ustawy. 1040–7 w. w życiu Polski. że stała rodziną. co w oczach wszystkich późniejszych pokoleń uchodziła za złote czasy narodowego bytu. bo profesor doktor Stanisław Łempicki w artykule „Polskie tradycje wychowawcze” daje o rodzinie bzdurne 56 wierszy. 0. A nieco dalej: „Kult domu rodzinnego. znaczenie jej. T.

Warszawa. im zdrowiej żyjemy życiem rodzinnym i im bardziej społeczeństwo nasze jest narodem. to dwaj właściwi i niezawodni wychowawcy”. na 3022 stronach nie zawiera żadnego artykułu o rodzinie. gruntowało się zdanie o ludziach na opinii rodzinnej – nawet banita i infamis długo mógł wyzywać bezbronne społeczeństwo i żartować z wyroków publicznych. jak dotąd. gdy nie było szkół polskich? Gdzie utrzymuje się polskość u 8–miu milionów naszego wychodźstwa. bardziej niż na sejmikach i na sejmie. Nie wylecieliśmy sroce spod ogona. na zjazdach i wyborach. i pobłażliwość publiczna. „oba czynniki muszą współdziałać w wychowaniu dziecka”. którego klątwą była bezkarność. „Na progu małżeństwa”. W artykule „Wychowanie dzieci i młodzieży” pisze dr Piotr Dąbrowski: „Dom i szkoła. że Encyklopedia mówi w wielu miejscach o rodzinie. II. a związek z szanowną rodziną stał się dla niego niemożliwym”. 789 (tenże): Wychowawca pamiętać musi. 1912. 1918. Nie przychodzimy na świat pod mostami.. to nie wszystko. 142. rodzina była też najwyższą. I. to mało 18 . Lwów. – Cecylia Plater–Zyberk: „A któż zdoła przewidzieć. . Etyczna siła rodziny długo była jedynym ratunkiem spraw publicznych. co zaważyć może w losach kraju rodzina chrześcijańska” 17 ! I cóż na to uczone belfry z Encyklopedii? A gdzie przechowywała się Polska. „artykułami” zaś w Encyklopedii nazywają się rozprawy na tematy zasadnicze. Na str.). artykułów zaś tych jest dotychczas 100 na przestrzeni 3022 stron. ani pod ławkami szkolnymi. T. że rodzina polska spełniała ten wielki obowiązek. a nie potrzebuje tym bardziej. cz. Nie mamy nic z hordy wypędków. gdzie sprawowały swe czynności władze Polski podziemnej. a nigdzie nie pojmowano ich tak szeroko jak w Polsce” 16 . To.: „Współdziałanie wychowawcze domu i szkoły” (Rowid). a może nawet jedyną rozstrzygającą instancją opinii w społeczeństwie. To. że zaleca współpracę szkoły z domem. 141. jak nie na łonie rodzin. im szerzej pojmowano jej granice.Najsurowszy nawet sędzia przeszłości przyznać musi. jak nie w ludowej śląskiej rodzinie polskiej? Gdzie trwała i gdzie kipiała pracą dla wolności – Najjaśniejsza Rzeczpospolita – w latach 1939–45. Dlatego nie potrzebuje nas dopiero szkoła uszlachetniać. 807 (T. To. str. 20. Bardziej niż na wyroku trybunalskim. „Wpływ i znaczenie rodziny było tym potężniejsze. II. a dziś? Na to odpowiada jedna z najzasłużeńszych w dziedzinie wychowania Polek. A przecież jesteśmy narodem. jak nie w domu rodzinnym wychodźcy? Gdzie przetrwała Polska w ciągu 600 lat na Śląsku. na str. że nie on jeden wychowuje dziecko”. Tak było wieki całe. nieomal pośród dzieci? Encyklopedia. 18 Np. jak nie w rodzinach polskich? Gdzie urzędowali w one lata Delegaci Rządu Polskiego. że była najsilniejszym fundamentem obywatelskim i narodowym i że w najgorszych nawet czasach być nim nie przestała. Nauczanie o współdziałaniu wychowawczym domu i szkoły wchodzi w zakres nauki o środowisku wychowawczym w zakładach kształcenia nauczycieli szkół powszechnych (w pedagogiach). a więc społecznością rodzin. ale próg poczciwego domu wytykał kres jego zuchwalstwu. że znalazły się tam artykuły księży katolickich o wychowaniu 16 17 Władysław Łoziński: „Życie polskie w dawnych wiekach”. str. 769. Każdy z nas pochodzi z rodziny i jest członkiem rodziny.

893.) 20 Aż do połowy XVIII wieku wychowanie szkolne w Europie katolickiej znajdowało się w rękach Kościoła. „Fircyka w zalotach” i złotego młotka na wszy 20 .. a prowadziły je zakony i duchowieństwo świeckie. 21 Dr Helena Podkulska: „Środowisko rodzinne”. 1936.). Nie przytaczamy tu wszystkiego. Ciasna. 1767) z Hiszpanii. 1759 masoneria rękami Pombała wyrzuca Jezuitów z Portugalii. Czekamy na „Encyklopedię wychowania”. – Ależ kiedy „specjalnego studium. „Wychowanie religijne” (str. To. a nawet mądre. 729–732. 19.religijnym i nauczaniu religii (razem 4500 wierszy) 19 . Zalatuje od tego wiedzą starokawalerską. 12. Mole się w to wdały. Bo widocznie nie jest to pedagogiczna. 827–832. możemy rozważać zagadnienia wychowania obywatelskiego całego społeczeństwa dorosłego”). „Dydaktyka religii w szkole średniej” (str.. z Francji wyrzuca ich rękami Ludwika XV. T. str. 838–867. ani całość z nimi. 7. oraz sir. 931. 18. 1073. ni przyłatał.. 789. 955 (Terminem wychowania. Lecz trzeba przede wszystkim poprawić wychowanie w rodzinie. Pohoska: t. „przymusowe”. niczego nie dowodzi. „Program szkolny nie jest jedynym czynnikiem wychowującym. W r. 692 (w Anglii się mówi „o konieczności kształcenia przez całe życie dla życia”) oraz str. II. 894. „państwowe”. by szkolnictwo katolickie zniszczyć. cz. 937 (wytwarzanie „właściwej postawy młodzieży wobec kultury duchowej dokonywać się może w szkole. też jeszcze nie wszystko. Por. między innymi. Tom I. 16. Działalność „kobiety” jako gospodyni i matki dotychczas „za mało uwzględniano w programach szkół żeńskich” – stwierdza Gottlieb (str. 22 I rzeczywiście tak jest. „niezmiernie ważnym zadaniem jest objęcie pracą wychowawczą całego społeczeństwa”). ale szkolna literatura. Tom II. „powszechne”. tom III). Ni przypiął. Karłowata. T. To nie po polsku. 456.. że mimo wszystko wołać będę: szkół! szkół! Owszem.) w sumie liczą o 211 stron mniej niż Suchodolskiego „Wychowanie moralno–społeczne”' (str. Zaczyna się odtąd wychowanie szkolne „świeckie”. a rękami Karola III (r. cz. Jest on tylko jednym z czynników i to nie najważniejszym” – powiada Nawroczyński (str. 452. A u nas cały naród musi doskonalić swe wychowanie. Dąbrowski Piotr: str. Mysłakowski: str. np. że szkoła jest dopiero drugą wielką instytucją wychowawczą. 209–221.. Śmierdzi to masońską starzyzną z epoki krynoliny. ale przede wszystkim dokonywać się powinno poza szkołą: w domu i w organizacjach młodzieży o charakterze kulturalnym”. W ten sposób oczyszczano teren szkolny. T. I. Tom I. ani wyłącznie głupia. Suchodolski: str. I. II. II. – Ależ i Encyklopedia pojmuje najszerzej wychowanie22.. Łempicki. „nie można się opierać wyłącznie na szkole”. III). Że „nie może być wielkiej różnicy między komfortem pomieszczeniowym szkolnym a komfortem 19 „Dydaktyka religii w szkole powszechnej” (str. 269–942. jako środowisku wychowującemu” nawet „nowsza literatura pedagogiczna niemiecka nie posiada”21. Żadna książka nie może być wyłącznie chora. że dzieło ma liczne miejsca zdrowe. 31. Naftaliny! ROZMOWA Z DZIADEM – Tak źle jest u nas z wychowaniem. 222–240. Postawa ideowa tak obszernego dzieła jest przebrzmiała. Szczątkowa. Nie stroją one z całością dzieła.. II. I. gdy mówi o Jędrzejewiczu: str. a rodzina – pierwszą) oraz strony 451. I. Od tego czasu masoneria walczy. Lwów. T.). 930. Radlińska: str. 502–507. „jednolite”. 918. pozbawioną bzika szkolnego. . Za trudna taka specjalność. 692–697. poświęconego rodzinie. 497 (szkoła jest zastępczą instytucją wychowawczą. Sekciarska. 40. str. Gottlieb. T. 941. t. Tom I.

co ten termin znaczy w teologii katolickiej. a nie ma o osobowości ojca i matki? Czemu jest aż sześć artykułów o 23 Gottlieb. W dodatku profesor doktor nie umie pisać po polsku wyrazu „charyzmat” 24. Owo zdanie należy zmienić.. Trzydzieści stron dalej (604) – w rozdziale „Rola Kościoła i wychowanie kleru” czcigodny autor tak mówi o duchowieństwie katolickim średniowiecza: „Ten stan za zgodną wolą monarchów i wiernych objął kierownictwo duchowe i moralne społeczeństwa świeckiego. Nie jesteśmy dziećmi. Żukiewiczo. większa zaś może nią być tylko w sprzyjających warunkach ekonomicznych”23. Trzeba więc było by doktora profesora w tę pisownię wtajemniczyć. wskutek samej swej struktury nie jest bardzo dobrym środowiskiem wychowawczym. I zwołać na ten obrzęd z pół Polski. Jak demokracja. Siwek używa też „karyzmat”. To bzdurnie maluczko. to młody dzikus osiąga łaskę i charyzmat. arcybpa Józefa Teodorowicza: „Zjawiska mistyczne i ich tłumaczenie”.. oraz w pracach ks. Bo znamy treść tomu III tylko do 640 strony. 626). 607. 575. 520). że godnego człowieka może wychować jedynie godne życie” (str. P. omawiając inicjację młodzieży u ludów pierwotnych. A kler katolicki też wierzy. . co mu daje świadomość siebie i pewność w życiu i w działaniu”. t. Czemu są tu dwa artykuły o osobowości ucznia i nauczyciela.. A Suchodolski (str. 573. 496 pisze: „Mniej liczebna rodzina. nowego a trwałego usposobienia moralnego. i „Metoda badań zjawisk nadprzyrodzonych”. osiąga łaskę. 1928. piastowanie tajemnic wiary i szafowanie jej łaską”. 1933. znalazłby pisownię polską tego terminu.)? A co wygadują na szkołę i jej niemoc wychowawczą Maria Dzierzbicka i Radwan w tomie III! Encyklopedia nawet uwzględnia warunki gospodarcze w życiu rodzinnym. to równorzędnie ze szkołą traktować związki młodzieży jako instytucje wychowania (str. – Jak zmienić? Następująco: „większa zaś może nią być tylko przy zachowaniu postawy ideowej przez rodziców”. 24 Kot pisze charismat (str. III). a może i to nie wszystkie.. 583. t. W sam raz dla dziada. Sosnowski zaś pozwala sobie.. Kraków. świętego posłannictwa. 1933. Kraków. a na stronach 697 i 698 – wytłumaczenie. do czego upoważniało go w oczach własnych. Mimo to „szkolizm” aż bucha z dzieła. Na str. II. „Więcej światła! Więcej światła!” – Ależ piszą i po katolicku w Encyklopedii również ludzie świeccy: taki Zagajewski. jeżeli nie wyżej. t. Tanquerey'a „Zarys teologii ascetycznej i mistycznej”. duchowieństwa katolickiego. a z nią charismat. to demokracja. w rozdziale: „Momenty różnicujące w rodzinie współczesnej” w artykule „Morfologia socjologiczna wychowania”. że dysponuje łaską i że ma. 584. dra prof. . Siwka: „Konnersreuth w świetle nauki i religii”. 1931. t. I. — To oszczerstwo! Dowody! Oto czarne na białym: Na str. Poznań. Inicjacja. to nie. O charyzmatach znalazłby w dziele ks. Gdyby zajrzał do źródłowego dzieła katolickiego o charyzmatach w tłumaczeniu polskim. O! co to. iż „ujawnia się i nabiera głębokiego znaczenia prawda. 604. Czyli: gdy stary dzikus młodego dzikusa wtajemnicza. I. który ceni wyżej pieniądz niż dziecko polskie. to na str. Profesor doktor Stanisław Kot w podrygująco–niefrasobliwy sposób pisze sobie na ten przykład o łasce i charyzmacie u dzikusów i u. – Ależ dzieło z całą powagą. III). charyzmat..mieszkaniowym obywatela” – wyjaśnia Mączeński (str. jak i ogółu. 831–941 t. Radwan idzie tak daleko.. mianowicie do A. I. 574. Kraków.. 213. 611. posiadanie charismatu. 802. że woła. Ostatnie zdanie to kompromitacja! W to uwierzyć może tylko bęcwał. t. uczony profesor tak powiada: „Tak wtajemniczony członek zbiorowości nabywa etosu grupy.Ależ Encyklopedia daje aż cztery artykuły o wychowaniu dorosłych! Nie cztery: siedem. 574.

albo choćby o budownictwie mieszkaniowym dla nauczyciela rodzinnego? Czy już same znajdki uczęszczają do naszych szkół i czy naprawdę nauczycielstwo polskie nie ma już nic wspólnego z kulturą rodzinnego życia? – Ależ Nawroczyński w przedmowie zapowiada.. 1929. 1070–1071). Zürich–Leipzig–Wien”.. Pięknie.. sfr.. że w tomie III: „W drugiej części zanalizowane będą różne formy pozaszkolnej działalności oświatowo–wychowawczej wśród dzieci. muzea. nawet o meblach szkolnych. 1932. 5. młodzieży i dorosłych a więc instytucje opieki społecznej. O. Masoneria wprost dyktuje. Jean Marques– Riviere: „Wolnomularstwo a szkoła”. 1884 r. I. G. u Riviere'a. 32 „Enc. 7. to zażarty wróg demokracji. str. meblach w domu rodzinnym. Michel: „Państwo w okowach masonerii”. a nie ma ani jednego o różnych typach zdrowego życia rodzinnego? Czemu są uczone drobiazgowe artykuły o higienie szkoły. 31 „Leon XIII o masonerii”. który ułożył.” 1070–1076. Chce złupić wszechstronność. 28 Łempicki (w „Enc.. 6. I u nas przed wojną wyższe stanowiska w MWR i OP opanowali ludzie związani z masonerią26. Lennhoff. encyklika z dn.”25. Czerwińskiego jako masona wymienia masońskie wydawnictwo E. 1071) i poświęca mu 250 wierszy (str. Katowice. zrzeszeń. polski ideał wychowawczy 27. Żadnego artykułu nie daje o masonerii w szkolnictwie..? Czym zmierzy. Stanisława Piaseckiego artykuł „Pod znakiem trójkąta”. Masoneria. 314). 20. „wychowania państwowego”. r. 26.. teatr. 33 Leon XIII. w. 1938.. „Amalthea–Verlag. Posner w „Internationales Freimaurerlexikon”. to jednostronność. 369. Rozwodzi się o tym ideale i o tym ministrze – Encyklopedia28. rodziny. Groch z kapustą. Ojczyzn i Kościołów30. o budownictwie szkolnym. str. 30 U Michel'a. To najczarniejsza reakcja.. co się ma dziać w szkolnictwie29. str. 169–270 i in.”) nazywa tego masona „niepospolitym wychowawcą” (str. Lecz czymże mierzy Encyklopedia wartość wychowawczą owych organizacyj. Bo sekta. A jednostronność ta chce wszystkim rządzić. aby przywłaszczyć sobie wychowanie młodzieży”31. Właśnie En. a popychadło masońskie było nawet tym ministrem wychowania. 33 przeciwieństwem moralności i przeciwieństwem państwa” ? I – przeciwieństwem 25 26 Z „Przedmowy” Nawroczyńskiego. I czemuż to Encyklopedia. 1937.. jeżeli nie posiada miary. tak dbająca o wychowanie „państwowe”32 i wszechstronność wychowania. Jak każda sekta. 29 A.. radio. To naiwna Encyklopedia. bo nie posiada żadnego światopoglądu? Jest bez charakteru. A przecież masoni kręcą wychowaniem szkolnym jak pies flakiem już od XVIII wieku. nie ostrzega przed tak zawszoną ideowo sektą.różnych typach szkół. biblioteki. jak masoneria? Czyż nie jest masoneria „przeciwieństwem Kościoła. organizacje oświatowe. „Z największą wszakże jednomyślnością zdąża sekta masonów do tego. a nie ma artykułów o higienie domu rodzinnego. Por. wych. związki i zrzeszenia ideowe. radia itd. kino.. . w „Prosto z mostu” z 24. t. 5–42.. bodaj wszystko to czytaliśmy do owej strony 640–tej. 4. – A. BRAZYLIJSKI CHRZĄSZCZ – PASSATUS – Ależ uczony musi ujmować zagadnienie wychowania bez namiętności. prasa itd. twórca tzw. – Ależ. Warszawa.. Masoneria nie tylko dąży do zrównania z ziemią – małżeństwa.. Katowice.. 27 Minister Czerwiński.

Kościuszkę i powstania – dało serce polskie. które nie mogą szczekać. W tym charakterze złożył też Król – jak dalej podaje Askenazy – przepisaną przysięgę zakonną z „zastrzeżeniem swych obowiązków obywatelskich i królewskich”37. U wolnomularzy. jak i u Templariuszów.. czy w ogóle się różni – mason będący „w stopniu Różanego Krzyża” od masona. Morawski („Źródło”).. jak twierdzi Askenazy. jako „kawaler różano–złocistego krzyża”. szkół? Czyż nie do światłych wychowawców stosuje się upomnienie Leona XIII. jako „kawaler różano–złocistego–krzyża” (najwyższy. 240. powstania? Konstytucję Trzeciego maja.. a) „Stanisław August wtajemniczony został do wolnomularstwa – jak niedawno ustalił Askenazy – młodzieńcem jeszcze. w ciągu roku 1779. A drugie: b) „Stanisław August dał się z czasem pociągnąć do okultyzmu w ścisłym tego słowa znaczeniu. Dokonało się to. naukowo? Że to – obiektywnie. I. „pracującej” w języku niemieckim. Odpowiedź na to dałby specjalista. stanowiący warunek zostania prawdziwym masonem w stopniu Różanego Krzyża według rytuałów autorów masońskich. – A po co te rozróżnienia? Zaraz zobaczymy. K.”.. chrząszcza (passatus) nie opowiada światły profesor–doktor? Wiódł ślepy kulawego. PRZESĄD ZWYCIĘŻONY – A przecież masoneria dała nam konstytucję trzeciego maja. kiedy to król przyjęty został za pośrednictwem Szwajcara Glayr'a. 236. siódmy stopień wolnomularski) pod imieniem „Salsi–natus (anagram imienia „Stanislaus”) Magnus” do loży warszawskiej „Karol pod Trzema Hełmami”.wszechstronności! Czemu Encyklopedia milczy. Otóż nie wiemy. natomiast nic nie mówi o sekciarzach jednostronnych i przysięgłych gorszycielach polskiej młodzieży: masonach – nauczycielach. . istnieje haniebny zwyczaj zapierania się Chrystusa. chrząszcza brazylijskiego (passatus) mówi profesor doktor Mysłakowski w rozdziale „Wychowanie pierwotne” (w artykule „Pedagogika ogólna”)35. w. nie precyzujący zresztą zwyczajem swoim dotyczących źródeł.. czym się różni. Ale jednocześnie serce polskie żarła wesz: masoneria.. oraz co zamierza ona dalej zniszczyć za pomocą. t. bo w r... Kościuszkę. zawszone kulturą masońską. „by nie byli jako psy nieme. 705.”36. A czy nie łażą sobie u nas. profesory–doktory? I czy nie cieszą się z tego? Czy nie twierdzą. że im z tym dobrze? I – że to. ile już masoneria wyżarła imponderabiliów z życia młodzieży polskiej i narodu. 34 35 36 37 Leon XIII.Źródło rozbioru Polski”. M. Morawski: . „Enc. To jedno.... i by nie pozostawiali naszej trzody dzikim zwierzętom”34? O „rodzicach” i „potomstwie”. 1753 czy 1754. — Cooo?! Dajemy dokumenty. a nawet. a mieszczącej się w domu gminy ewangelickiej przy ulicy Królewskiej. który zostaje przyjęty do loży. Czemu o tym gatunku.

Wtedy nastąpiła znana sesja niema. 103. co nadają ton życiu narodu. co postawa aparatu fotograficznego. żeby mieć obiektywny stosunek do higieny? Albo nie uczyć się i nie nauczać: żeby mieć obiektywny stosunek do wiedzy? Uczciwość. Stanisław August podpisał swe imię na traktacie”39. które są dla narodu najdonioślejsze wychowawczo? – Stawiają! Na przykład Suchodolski. „Obiektywność” nauki i jej „uniwersalizm”. Kraków. Korzon Tadeusz: „Wewnętrzne dzieje Polski za Stanisława Augusta”. str. na sejmie rozbiorowym w Grodnie w r. gdzie ratyfikowano drugi rozbiór”. kasztelana sądeckiego. Poznań. czyli przysięgę na wierność w sądzie lwowskim. jednakowa wobec każdego zjawiska.. Nareszcie nad ranem Ankwicz oświadczył. e) „Istotny stosunek wolnomularstwa polskiego do rozbiorów ujawniło symboliczne. włożył w nią ołówek.c) „Galicji nikt nie chciał. str. postawa taka sama wobec prawdy. t. ZA RĄCZKĘ NA POWIETRZE! – Haniebne! Jednak gdy chodzi o naukę. jak i wobec zbrodni. gdy równie śmiało jak do dzieci. oficerowie weszli do sali posiedzeń a jenerał Rautenfeld zajął miejsce obok tronu. a już. Właśnie: naukowców od pedagogiki będzie można brać poważnie. Wspólnie Radwan z 38 39 Stanisław Wasylewski: „Bardzo przyjemne miasto”. Rautenfeld. mamy ludzki stosunek do zjawisk! A może się nie myć. oto postępek zgodny z etyką wolnomularza”. uchowaj Boże. oto obiektywizm! Gdzie ludzie praktykują uczciwość. f) W nocy „wojsko otoczyło zamek.. Przecież dopóki żyjemy. IV. Stanisław August. – Ależ wiedza musi być neutralna! Wiedza – tak. I inni. wziąwszy go za rękę. to uczony musi być neutralny wobec zjawisk: musi być bez uczuć. taka sama wobec ofiarności bohaterskiej. Oto co mówi o tym Korzon. tam jest powietrze najzdrowsze dla nauki. 75 . choćby wszyscy ci nauczyciele byli świętymi. I jeżeli uczony jest neutralny wobec Chrystusa i Narodu. W takim razie niech się powiesi. że milczenie jest znakiem przyzwolenia. bo inaczej zmarnują się wysiłki stu tysięcy nauczycieli polskich. taka sama po to tylko. wezmą się do wychowania tych. ale uczony: nie. d) „Król polski po ograbieniu swego państwa pragnie zachować swe dobra w odciętych dzielnicach i składa przysięgę na wierność nowemu panu! Oto miara narodowa ówczesnych rządców Polski.. Mistrza krakowskiej loży „Przesąd zwyciężony”. by mieć zdjęcia ze zjawisk – jak najbardziej „neutralne”. Siedzący obok króla. – Ależ i Encyklopedia mówi coś takiego! W takim razie czemu naukowcy od pedagogiki nie stawiają dostatecznie po męsku: na ostrzu noża – szeregu spraw. to go wraz z jego nauką wysadzić w powietrze! Zneutralizować do czysta! – Ależ powaga nauki. Nie ma nic bardziej neutralnego niż trup. 1793. to nie to samo. 1897. izba spędziła noc w zupełnym milczeniu. który złożył per procura homagium. albowiem i on był galicyjskim obszarnikiem”38. jak i wobec fałszu. nawet później Mikołaj pierwszy. odezwanie się Józefa Ankwicza.

dziewka? Czemu milczą o tym. Michalski. str. o tym. wychowania (monopol na szkołę. wódka. Katowice. 176. nie mamy nawet pojęcia o naszej dekadencji” – powiedział Stanley Hull. upaństwawiania osesków (żłobki). III. o nikłych możliwościach wychowania szkolnego oraz o tym.. upaństwawiania szkoły (szkoła jednolita). że siekierę można by w nim zawiesić. a tylko miauczy umiarkowanie. o frazeologii „wychowawczej nauczycielstwa. ale korepetytora. łagodnie. upaństwawiania niedolatków (przedszkola. 43 „Człowiek istota nieznana”. co rządzą życiem. Amerykanin42. dziewka” – zmieni swą kolejność na – „dziewka. Należy więc wyprowadzić pedagogikę z mroków zdziwaczałej nauki – na świeże powietrze. w które wejdzie nasza młodzież. i oboje z Dzierzbicką piszą z pasją40. laureat Nobla43. bo śmiecie z górnych pięter będą spadać nam na głowy41. czego nie zbadano. wódka. to nauka nieomal ich nie tknęła.. by ona mogła w nim służyć swym ideałom”. Dzierzbicka i Radwan (tom III..Uwagę wychowawców zbyt mało „pochłania sprawa: jak to życie. W takim razie nie jest to „Encyklopedia wychowania”. Za rączkę. str. Taka nazwa „Encyklopedii” byłaby ściślejsza naukowo. szeptem: „naukowo”. Ewert. ale za to uciekają panicznie przed.. „Cywilizacja naukowa zamknęła przed nami świat ducha” – mówi Carrel. Burger: „Czterdzieści lat w służbie bociana”. jeśli zabłądziła w ślepą uliczkę ławeczczyzny (szkolizm). przymusowe). „obowiązany jest stawiać postulaty i powołany jest do krytyki”. powinno być przebudowane. Nie można zamiatać tylko na parterze. cz. że: „Drogą 40 Np. GHETTO DLA DZIECI I MŁODZIEŻY Żeby nie wiem jak kształcić nauczyciela. tchórza. na przykład. pod nosem. jak na wódkę). 603–610). sam Radwan (t.. 221. że trójideał „Polska. czy nadal ideałem żołnierza Armii Polskiej ma być: Polska. 1931.. „Żyjemy w czasach mroku pedagogicznego. obiektywne. bądź tłumaczy beznamiętnie (bez narażania się) o postępowaniu niewychowawczym tych. jak przez filtry. To wyjątki. – Ale gdy chodzi o zjawiska wychowawcze. Warszawa.. Albo to. zachodzące poza szkołą. 306–336). jeżeli już wszystko w tej Encyklopedii ma być naukowe. nie może więc „Encyklopedia” podawać wiedzy o tym. a nawet upaństwawiania. str. podczas gdy ojciec i matka to wychowawcy naturalni. 149.. która dopiero wyłazi z powijaków „szkolizmu”. Na ogół – inni mówią o tym beznamiętnie. O sztuczności wychowania szkolnego. 42 „Educational Problems”. Suchodolski. że ten stan rzeczy spowoduje to.Dzierzbicką poruszają takie sprawy w tomie III. 41 E. str. II. co się dzieje w dojrzałym społeczeństwie”. co Radwan mówi w tymże tomie?! I on sam. II. ten ma postawę nie uczonego.: „wychowawca nie może być obojętny na to. „obiektywnie”? Czemu autorzy Encyklopedii milczą. powszechne. Zresztą pchnąć naprzód wiedzę o wychowaniu! Od czegóż nauka polska? Jeżeli wiedza pedagogiczna świata masońskiego ciągle jeszcze chodzi na czworakach (naturalizm). wielki lekarz. Radwan. 936. kominiarza. tylko „Encyklopedia szkolnego wychowania”... Chrystusem.. Polska”? Sięgnąć do źródła! Kto woła z katedry uniwersyteckiej o wychowanie dla młodzieży. przepuszcza się całą zdrową młodzież męską? Czemu milczą o tym. Wprawdzie nie boją się już. Tak jak cała pedagogika naukowa. str. Trzaska. że podczas służby wojskowej przez ten „ideał”. to jeszcze dzieciaki szalenie. I.. Bo w gruncie rzeczy ci mocarze od wiedzy pedagogicznej. . to wyprowadzić ją stamtąd energicznie! Bo w tym naukowym powietrzu pedagogicznym już jest tak ciasno. I gdzieś to właśnie „Encyklopedia” wyjaśnia. wódka.. i dusi się z tego powodu. to będzie zawsze sztucznym wychowawcą. lokaja.. t.

zdania.. bezpłodności sztucznego wychowania. I rzeczywiście. Nauczyciele spełniają nieraz w sposób zadowalający swą rolę intelektualną. ale i na wychowywaniu dzieci” (str. Słali drogę dla Hitlera i Himmlera. jakim jest życie poza szkołą? Czy po to. Ale jeśli rodzice się opuszczą i tylko na nauczycieli oglądać się będą. lub profesorem” (str. podwyższano pensje z godziny na godzinę i dokształcano ich dzień i noc. nie na dachu.szkoła nie potrafi zastąpić wychowania indywidualnego udzielanego przez rodziców. laureat Nobla. że i w szkole ma być wychowanie. Kobieta musi wrócić do swej czynności naturalnej. nie od szkoły. Im masoneria dłużej przetrzymuje młodzież w szkole i im dalej ją trzyma od rodziców 44 W Encyklopedii spotykamy . Częściowo takie zdanie wypowiada i Suchodolski W „Encyklopedii (str. estetyczną i religijną dziecka. bo społeczeństwo stoi na fundamencie. lecz przede wszystkim trzeba zrobić z domu rodzinnego najdoskonalszy ośrodek wychowawczy. nie można młodzieży stuprocentowo naprawić. to i nauczyciele się rozpuszczą. choćby im stawiano pałace. I. a nie ogłupianie.). to i nauczyciele wszystko zrobią. przytoczone wyżej (odnośnik 24).powolnego gromadzenia doświadczeń utrwala się poczucie braków. jak między innymi. co do nich należy. to znaczy od rodziny zacząć. Dlatego właśnie wmawia ona huraganem propagandy wiarę w szkołę. Rodzice mają w wychowaniu udział. a nie po to. co teraz? Czy były kiedy tak rozwinięte nauki pedagogiczne? Coś więc jest w grubym nieporządku z tym „naukowym” wychowaniem szkolnym! Zresztą. 931. w którym wszystko musi być wychowawcze. „Kobiety powinny otrzymać wyższe wykształcenie. a w reszcie życia mają sobie hulać Hitler i towarzysze? Po co w tym rajskim ghetcie urabiać młodzież wychowawczo. 255). III). masoneria.. Gdy rodzice francuscy nie chcieli mieć naturalnej liczby dzieci i dla swych jedynaków zrobili sobie ze szkoły podstawę wychowania. to dobrze. 310–312. jak to robiono u nas z urzędu od roku 1926. gdy wróg najdzie Francję. Ale Encyklopedia nie wyciąga z tego wszystkich wniosków. adwokatem. Carrel. Jest jasne. 3 miliony żołnierzy francuskich podniosło łapy do góry. jak do wylęgarni jakichś ludzi doskonałych. po co dzielić życie osobno – na piekło dla dorosłych i osobno – na raj–szkołę dla dzieci i młodzieży? Po co ze szkoły robić ghetto. że chcieli się pozabijać. W szkole. gdy zobaczyli czołgi niemieckie. a potem „urobioną” wpuszczać do tego piekła. gdy w rodzinie jest wszystko w porządku. t. Ale jest rzeczą nieodzowną rozwijać jednocześnie aktywność moralną. Jeżeli tata i mama wszystko zrobią. t. co do nich należy. I to jest zdrowsze niż stosunek do szkoły. oddające pierwszeństwo w dziedzinie wychowania – rodzinie. . ale można ją doszczętnie zepsuć. tak jeden za drugim uchwalali rzucać broń. Jeżeli się do tego nadają. mówi: „. Ze szkoły nie ma co robić podstawy społeczeństwa. 267. jak ostatnia wojna? A czy było kiedy takie mnóstwo szkół i tylu nauczycieli. nawet w najlepszej. Panowie Encyklopedyści. która polega nie tylko na rodzeniu. to douczać się im o rodzinie! Wychowanie powinno być przede wszystkim dziełem rodziny44. jeżeli się do tego weźmie. jeżeli zaś nie. Od fundamentu. że: „Główny nurt procesu wychowawczego płynie poza szkołą pomimo jej ambicji i wysiłków” – stwierdzają w „Encyklopedii” Radwan i Dzierzbicka (str. jak wszyscy? Dookoła Wojtek! Na co te igraszki? Czy to też wiedza każe tak robić? Kto wymyślił taką „wiedzę”? Taki system wychowania narodu? Przecież to bzdura nad bzdurami! „Buda” – mówi młodzież na szkołę. konstruowanego przez szkołę z elementów”. od którego nie mogą się uwolnić. to nauczyciele francuscy tak zgłupieli. Szkoła jest dobra. aby zostać doktorem. Tyle dziś jest wszędzie szkół i tak źle na świecie? Dochodzi nawet do takich straszliwych tragedyj. by ci „urobieni” stawali się w owym piekle takimi. żeby stać się zdolnymi do uczynienia z własnych dzieci istot o cechach wyższych.

Kto to może wytrzymać? Histeria szkolna?! CZAPKA NA ŁEB. wówczas nauczycielstwo masońskie ogłupi wszystkich. 49 . I. Kapitalny zawód. Poznań. kaznodzieją.9. tym bardziej na pewno może nam w szkole dzieci popsuć. to przymus w stosunku do rodziców. rodzina zajmuje stanowisko wyjątkowe i jedyne” (Gottlieb)..1939 r.. kapłanem. jeżeli stosować jakiś przymus.. Chestersona w jego powieści: . Źle jest w państwie.” (str. Gdzie była wtedy szkoła tego narodu? Gdzie była wówczas najbogatsza na kuli ziemskiej naukowa wiedza pedagogiczna narodu niemieckiego? Wychowawca obcy jest wychowawcą wtórnym47. wprawdzie mniej chamski niż gestapowski. Michel. sportowcem.. młodzieży i rodziców chce wpędzić do ghetta szkolnego. by mogła wpływać na cały naród. 430 Por. Albo: „. Z tego zaś wynika.– słowem ma być wszystkim. ma być czymś w rodzaju pastora amerykańskiego. jakie sobie wyobrazić możemy” – rzecze Gottlieb . kuglarzem od „urządzania zabaw. 1927). PANU PUSTCE Że taki kontrolowany przez masonerię nauczyciel–pastor odrodzi świat. Ale czy Gottlieb mógłby to samo napisać o szkole? Koń by się wtedy z niego uśmiał. a oprócz tego nauczycielem.. cz. str.. to z domu rodzinnego. A nawet – jeszcze do 1. Warszawa.. Tak samo. jest. I. Przytoczymy jeszcze dwa piękne zdania Gottlieba: „Rodzina. leży wiecznie świeże źródło żywych uczuć. Ghetto szkolne ma być czymś w rodzaju świątyni humanitarnej. że ma wpływ na nauczycielstwo. – I Encyklopedia to mówi48. upiększona czarem poezji i najsłodszych wspomnień dziecięcych... uświęcona sankcją religii. Kretz–Mirski: „Wychowanie i wychowawca”.. – Masoneria nie ma tylu członków. r.i tu poza wszelkimi konstelacjami rozwoju społecznego. ma wydawać „drugie śniadania”.. statystyk. więc najstarsza i najdostojniejsza ze wszystkich instytucyj wychowawczych. ale nie mniej uciążliwy i przerażająco nudny. gdzie 45 46 . Ale wystarczy.profan – profański – niewtajemniczony do masonerii” A. mówiąc o opiece ojcowskiej. Nauczyciel prześmierdły masonerią odratuje tam każdy mózg – ideałami masońskimi już od przedszkola.The ball and the Gross”. co wyżej na ten temat przytoczyliśmy na korzyść Encyklopedii. bo on na to jest. wyrażamy najdoskonalsze formy postawy 49 wychowawczej. J. w. . żeby porządnie wychowywali swoje dzieci. o macierzyńskiej troskliwości.. By „profani” 45 nie wyłazili z ghetta szkolnego. H. 493. Chodzi tylko o to. Ale od tej daty cóż widzimy? Oto najbardziej „szkolny” naród świata: niemiecki – dopuszcza się na oczach całej ludzkości takich zbrodni. opisanego przez G. Mówi i nie może się wygramolić ze szkolizmu. 1936.Kula i krzyż”. można było wierzyć jeszcze do sierpnia 1914 roku. wycieczek. „Dla większości z nas ideał stosunku wychowawczego łączy się uczuciowo zawsze z obrazem stosunku rodziców do dzieci.Enc.. G.”) 486 i 497. że jeżeli z czego robić raj. a nawet cały czas wolny dzieci.i Kościoła. t. tak jak i szkoła. 47 Por... Zresztą mówi ona więcej: „Otoczona czcią wiekową. 1910 (tłumaczone na polski przez Stellę Olgierd: . społecznikiem. a nauczyciel ma być w tej świątyni wykładowcą. „Nasza Księgarnia” (Związek Nauczycielstwa Polskiego) 48 Por.. 1. wyd. Oto czemu masoneria propaguje coraz bardziej długoletnią przymusową państwową szkołę powszechną. Jest to pewnego rodzaju obóz koncentracyjny. by jak najwięcej młodzieży i dorosłych chodziło do masońskiej szkoły i by chodzili tam jak najdłużej.. t. a może on być nawet luksusowy 46.. do jakich nie jest zdolny najciemniejszy szczep na ziemi.. higienę więzienia.

a baby jak chłopy? Dlaczego radio gada. hedonizm. Źle jest w państwie. to pociąg na ślepym torze. bo wszystkie dziedziny życia wyrodnieją. gdy pochodzi z porządnej rodziny... A więc – nowy frazes.. Nil w starożytności: nikt nie wiedział. literackich. Nawet Anglosasi w leciech 1939–45 walczyli nie z Niemcami tylko z. Lecz zapytać tego samego intelektualistę. Nic więc dziwnego. Wszystko nam ulata w sferę „izmów”. „Idylla maleńka taka”. t. skąd wypływał.. birbantyzm. co wali prawdę prosto z mostu. Czemu zaraz „ojca i matki”? No. Biedny Kreutz! Skoro nie wie. oświecają: a coraz gorzej. gorzej? coraz niepewniej? Natomiast coraz rzadszym zjawiskiem jest taki człowiek. Nie znamy źródeł. gazety informują. „Cienko” też śpiewa o osobowości i nasza Encyklopedia... humanizm. informują. jansenizm. Źle jest w państwie. który z wielu istniejących poglądów na świat i życie jest najwłaściwszy i który posiada najwyższą wartość” (str. oświecają. co to jest ta „osobowość”. z komunizmem. że walczą nie z Rosją. REWOLUCYJNOŚĆ ŻYCIA RODZINNEGO – Skąd ta abstrakcyjność dzisiejszego życia? Czemu kwitnie logistyka. to po co pisze o wychowaniu! Wychodzi na to. Spytać głębszego „kulturalniaka”.. a ten ci zaraz sypie.. artystycznych. liberalizm. niż w pracę rodziców nad rodzonymi dziećmi. a nie znamy winowajców. przemysłowych i finansowych miało we Francji w r. gdy są w niej dzieci z porządnych rodzin. gdy kogoś wytknąć palcem. 269. totalizm. niż w domu rodzinnym. wszem wobec i każdemu z osobna? Czemu większa wiara w wódkę niż w dom rodzinny? Bo inteligencja przeniosła odpowiedzialność za zło na świecie – z ludzi na „izmy”. Jesteśmy jak ten. nudyzm. panu Pustce. czemu szaleje ta lub owa cholera na świecie. urbanizm. to człowiek. itd. I w szkołę można wierzyć. Nawet Niemcy gadali. faszyzm. gdzie dzieci mają lepiej w szkole. a nie stado znajdków. hitleryzmem. racjonalizm. Jesteśmy przeznaczeni nie do szkoły. urabiających jakąś „osobowość” pod kierunkiem uczonych pedagogów. klerka: kogo za to prać w pysk? – to on w te pędy zamilknie. Nie wytykamy palcem ojca i matki. Bali się rzecz nazwać po imieniu. których gdy przycisnąć do muru i spytać. (aż do stu lub miliona). względnie dżuma. 450 małżeństw z najwyższych sfer politycznych.). a tak mało walki? Czemu mężczyźni są jak baby. którego rząd bardziej wierzy w pracę najemnika–wychowawcy. 1908 – 550 . profesora. gdy ogół małżeństw nie żyje zgodnie z naturą. – Czemu się to przyjęło nawet wśród wojskowych? Przecież. gdy niemożliwe jest rozstrzygnięcie. buddyzm. ludzie się oświecają. III. Czapka na łeb.. gada. że „osobowość”.. tylko. gorzej. lecz po wychowanie. a nie ma filozofii? Dlaczego tyle wojen. się naraża. ale do prowadzenia własnego życia rodzinnego! I w nauczyciela można wierzyć.rodzice posyłają dzieci do szkoły nie głównie po naukę. „izmami”: materializm. I na „yzmy”... maszynizm. że widzimy zło. Profesor doktor Kreutz w uczonym wywodzie o osobowości nauczyciela–wychowawcy powiada: „Obiektywne ustalenie ideału nauczyciela jest niemożliwe. to każdy śpiewałby inaczej.

Po co ze szkodnika robić męczennika? Ludzie wielkiej kultury i wielkich talentów są albo bardzo pożyteczni. czy też go wytykać? Artysta. Albowiem kultura nie może się rozwijać bezkarnie wbrew naturze. A jeżeli osobnik jest talentem. „bożyszczem”. 51 Co masoneria wygadywała na rodzinę w wiekach XVIII i XIX por. KULTURA I NATURA Kto tedy żyje w małżeństwie niezgodnie z naturą po to. wypaczy. członka wysokiej Wenty Rzymskiej). Cóż więc z tego. by nie mieć dzieci. „że jednak kobiet usunąć nie można ze społeczeństwa. geniuszem. autor. autor.. żyjących. Bureau. Dlatego. – Dlaczego? Bo jeżeli artysta. Lecz wara „twórcy” we własne gniazdo! Będzie takie zesłanie stokroć pożyteczniejsze niż u siebie w kraju pakować gościa na stos. 260. skoro dziecko nabierze siły” (Weisshaupt). gdyby od czasu tak zwanej „wielkiej” rewolucji francuskiej nie niszczono rodziny51. W razie więc ujawnienia skażonego życia w małżeństwie: „za mordę” geniusza. a więc 1. Kropka nad i. inne życie narodów. c) „Chcąc wytępić katolicyzm. 1908 pismo paryskie „L'intransigeant”. Tolerancja świństw. Ojciec i matka. a nie żadne „izmy”. Nie usuwajmy się od tego z powodu. grającego wielką rolę w karbonaryzmie. że się to na nas w części odbić może. „geniuszem”.dzieci50. Małżonkowie. by skusić ludzi nam podobnych. „Historia towarzystw tajnych”. d) „Najgłówniejszym celem naszym jest oderwanie mężczyzny od rodziny. którą usunąć należy. b) Rodzina. encyklopedie wychowania. Na nich trzeba wskazywać palcem. na całkiem innych terenach. inne miasta. tworzą i konsumują zdrową kulturę. możliwie do największych nieprzyjaciół. powypala. Grotjahn. to nie należy u nas do żadnej cywilizacji zachodniej. inne. Bało się skandalu. to przynajmniej – nie u nas. . 373–375. jeżeli chcemy dojść do tego. Najpewniejszym sztyletem do przebicia serca Kościoła jesł zepsucie”. wypadało tylko 575 dzieci. aczkolwiek pacjent jest „talentem”. zepsucie go” (słowa Piccolo–Tigre. Jeżeli narobi dziur w kulturze. państw. dopóki żyją zgodnie z naturą. wynalazca. należy je zepsuć. Ale ankiety nie dokończyło. jego udział w kulturze wyrodnieje i trzeba faceta jak najprędzej wyrzucić na zbitą twarz. Inne dziś byłoby wszystko: inne wsie. Tolerancja nie może być głupia. ale do całkiem innej. kopniaka i – fora ze dwora! Trzeba umieć ludzi używać! Racjonalizacja kultury. to przeszkoda. twórca. by dać wszystkim jednakowe rewolucyjne wykształcenie” itd. inna byłaby kultura. twórca. skazi. paszport w garść (stale powinny być zapasowe). żonatych Francuzów. jak wynaturzone było ich życie małżeńskie: cywilizację onanistów. Oni winni. trzeba usunąć kobiety”. „Francuski statystyk J. Toteż zupełnie inaczej dziś świat wyglądałby. Paris 1911) obliczył.. 89. że na 445 sławnych.. Oni ją wznosili. obejmujących więc 890 rodziców. jedno należy im przyznać: wznosili cywilizację tak wynaturzoną. albo bardzo niebezpieczni. to tworzą skażone rzeczy i konsumują skażone rzeczy. Cel to piękny. że: o wiele łatwiej byłoby żyć porządnemu małżeństwu. wynalazca – nie żyją w swym małżeństwie zgodnie z naturą. że uwierzymy w dwudziestoletnią szkołę powszechną 50 Ankietę w tych sferach prowadziło w r. choć dokonuje się to poza życiem małżeńskim. Cokolwiek dałoby się o tej „śmietance” powiedzieć. ale za granicą.3 dziecka na małżeństwo”.. Bertillon („La depopulation de la France”. a całe życie świata naszej rasy byłoby zdrowsze. „Inność” polegałaby na tym. Oto niektóre zdania: a) „Władza ojca nad synem ustaje.

żona i dzieci. natomiast na skroś młode. żeby robociarz. Tak samo tytuły. jej wynaturzenie ze wszystkimi następstwami do literalnego zamierania włącznie”. Błyskawicznie nam się uczony odsłoni. Grotjahn. mogą należeć do osobnika z cywilizacji „O” lub do członka zdrowej cywilizacji. gdy wezmą do ręki książkę uczoną. (str. czy zdrową. rzecz w tym. a po tem. Jedno i drugie.). 607. „doktor” już nie orientują. którą przy tym rodzi cywilizację: czy tę „o”. jak rychle są skutki. doktor. czy to prawdziwa nauka prawdziwego uczonego. czy chłop. witalne. naukowca. jaki jest stosunek naukowca do życia rodzinnego. mogli już od pierwszego wejrzenia rozeznać. Nawet dezorientują. III. Też nas uczęstowano! Jedyne miejsce. TEORIA POZNANIA NA CHYBCIKA Patrząc tedy. A rzecz to wysokiej wagi. Jakże skorzysta na tym organizacja twórczości naukowej! Kierownicy 52 53 „92.000 dzieci”. Bo tytuły: „profesor”.000 nauczycieli pruskich miało w 1911 roku razem 159. Czyżby zmierzch tytułów naukowych?! Zmierzch doktorów. mniej od pierwszych dwóch zatęchłe. Zgoda ale postawić warunek: nauczyciel musi W swym małżeństwie żyć zgodnie z naturą! 52 Encyklopedia w ogóle tego problemu nie zna53. jako ludzi nauki.(gmach–pałac) z dwudziestu nauczycielami (sami doktorzy nauk). czy nauczyciel unikający w swym małżeństwie dzieci (w sposób wynaturzony). Zatem cztery wymiary: profesor. czy też „lipa” – „kanciarza”? Wszak lud nie ma czasu na. przekonywa rzut oka choćby na dziedzinę życia erotycznego..” – „dr” – to iść na prymitywy. – Co za „jajko Kolumba”? Należy po tytułach „profesor” – „doktor” dodawać jeszcze dwa sprawdziany naukowe. Jajko Kolumba. . i wychowankowie. Strukturalnie. zatem członek cywilizacji onanistów: czy taki nauczyciel wychowa nam dzieci? Czy to wychowawca zdrowy? Lecz wyjadą tu nam z mitem „fachowości” i powiedzą: rodzice to samo robią. Encyklopedia. kto on zacz i kogo rodzi. uczonych w piśmie i faryzeuszów?! Co robić. I drugi: ile ma rodzonych dzieci. t. 103. Tytuły te są zresztą czysto mechaniczne. to słowa Radwana o tym. kształcić na zawodowych pedagogów i niech oni wychowują dziatwę oraz rodziców. że „Kultura się wulgaryzuje” i grozi „przyszłości ludzkiego gatunku”. ale i teorię poznania.... Nic obecnie nie mówią nawet stróżowi w kamienicy. takie też prowadzą inteligentniejsi mieszkańcy wsi i miasteczka. rozbudujemy nie tylko teorię poznania martwego materiału naukowego. – – Jakie dwa sprawdziany? Pierwszy: czy profesor doktor ma tylko jedną prawdziwą żonę. Co robić?! Busoli! Gdzie busola? „Królestwo za busolę!” Jeżeli nie ma innego sposobu poznania wartości „prof. „profesor”. dlatego nadaje się do cywilizacji onanistów (cywilizacja „o”: dla przyzwoitości). – Jak to odróżnić? Właśnie. „doktor”. gdzie Encyklopedia mgławicowo czegoś takiego dotyka. przeto lepiej jest nauczycieli. szczególniej na wsi i w miasteczku. Dwa doktoraty: z żony i z dzieci.. jak rola rodziny nauczycielskiej w środowisku. elementy poznania? Z drugiej zaś strony należy i uczonym pomóc – dokładniej poznawać siebie i kolegów. energetyczne. Albo: „O jak konkretne sprawy tu chodzi. (przynajmniej tak jest w dotychczasowych zeszytach).. o ile zauważyłem nie porusza tak ważnej sprawy. bo jakie życie rodzinne prowadzi nauczyciel.

a dopiero potem – naukowe podrygi choćby w nieskończoność. należy na wszelki wypadek go ubezpieczyć: wymagać od niego praktykowania katolickiej etyki moralnej. 390–393. Poznań. którym się wydaje. też będzie od razu wiedział. W ogóle. Doprawdy. czy raczej zachować wstrzemięźliwość. mającego pełne (cztery) tytuły naukowe.. III. Gdy łaskawy czytelnik spojrzy sobie na taką listę autorów w spisie rzeczy. że umie prowadzić podstawową instytucję społeczną: własną rodzinę – co najmniej zgodnie z naturą. Bo. profesor doktor. t. jak uczony bez busoli katolickiej. czy jeszcze nie.. Życie to nie uniwersytet! Wówczas i profesor dr Józef Chałasiński w pięknym socjologicznym artykule o klasie szkolnej będzie nam gadał między innymi nie tylko o hierarchii wśród kur56. też będą od razu wiedzieli. „dr” są uczonymi. Że nie zaraża otoczenia cywilizacją „o”. Tytuł książki socjalisty Grotjahna. I do rehabilitacji.. Bogdan Pietruszko. że człek wiedzy kocha swobodę. czy wdepnąć. Bardzo to bowiem ładnie. hulatyka intelektualna. Naród jest suwerenny. znakomity logistyk i znakomity inteligent – Bertrand Russell. musi się wykazać. pani Marchewka itd. str. Nikomu jeszcze nie zaszkodziła taka ubezpieczalnia. Eugenika. że ma elementarne wykształcenie społeczne. ale musi żyć. . 1935.' 390 i 391.. czy uczony jest już rodzinny. tak jak dziś naród polski. że uczeni z „prof. ale nie ma się o co szarpać! Są to bardzo skromne wymagania (od narodu). profesor doktor.. gdzie wzrok nie sięga. – A jeżeli mędrzec powie: ja chcę być Platonem. 1936. bez złożenia egzaminu z elementarnej sprawności społecznej (życie małżeńskie zgodne z naturą i zgodne –z prawdziwą żoną) nie powinno się dopuszczać do habilitacji. rozdział . więc się nie ożenię za żadne skarby świata? 54 55 Wasiutyński Wojciech: „Z duchem czasu”. Lechicki Czesław: „Przewodnik po beletrystyce”. że się wyrywa nad – „poziomki”.. przytoczonych przez Kępińską Marię z jej pracy „Świadome macierzyństwo”. Poznań 1934. jaką wprowadzają do klasy szkolnej dwa typy: uczeń pochodzący z wynaturzonej rodziny i nauczyciel prowadzący wynaturzone życie małżeńskie. Bogdanka. Ale primum vivere (czytaj: zdrowy rozum)! Naród nie może wymierać. Bogdan itd. to kultura54! I księża zaproszeni na drugi raz do aeropagu uczonych. co za bzdury wypisuje w swej książce „Małżeństwo i moralność” znakomity matematyk. tak właściwą ludziom nauki. czy są uczonymi zdrowymi dla narodu. W każdym razie. Uczony „z katedrą” musi znaczyć to samo.Russell”. 56 Encyklopedia. że w Boga nie wierzą. Warszawa. Jak kultura.drugiego wydania Encyklopedii będą od razu wiedzieli.”. – Po co gwarancje? Gdy się czyta. 57 O Russell'u pisze na podstawie cytatów z jego książki. Owszem. Por. zawsze jedna jedyna żona itd. rozdział „Water–cywilizacja”. a naród będzie miał gwarancję. a w pedagogice tolerować. co człek naturalny – po prostu porządny chłop. sławojki. od razu widać. schodzi do poziomu szczeniaka57. W razie gdyby z tego powodu bardzo kto płakał. 99–115. Nasamprzód poziom elementarny. Ale chodzi o to. choćby nawet był logistykiem nad logistykami.. to wie i dziecko. Dlatego kto chce prowadzić wychowanie narodu. ale i o anarchii. „Higiena ludzkiego rozrodu”55.Russell Bertrand”. rozdział . Byle kogo nie da sobie narzucić. Porządek musi być. czy wziąć książkę do ręki. że lubi rajdy. to znaczy. kogo z uczonych zaprosić do współpracy: wejrzą tylko na wszystkie cztery tytuły naukowe w spisie uczonych. jedna żona i tyle a tyle dzieci. można by mu odroczyć termin założenia rodziny. 103. Na ten przykład: Bogdan Cegiełko. nawet tym. I – oni sami. Nie można używać higienicznych water–closetów.

natura – czy to nie za ciasne dla nauki? Owszem. logistyki. „by ludzkość dzisiejszą ocalić mogły z moralnej nędzy środki polityczne i gospodarcze.. Na widok tego co słabsza głowa może wpaść w cielęcy zachwyt. Im zdrowsza nauka. rodowym i narodowym. Foerster: „Chrystus a życie ludzkie”. Po polsku. Wiedzy – i uczonych.. a nie – ni pies. aż do egzaltacji –”świadomość państwowa” – na miarę Żółkiewskich. a od zdrowego narodu do unii narodów. właśnie nad takim wychowaniem.Jeżeli klient grymasi. Bez Franków na Wawelu. Dobrowolnie. jak rozwijały się dzieje Polski w związku z naszym życiem rodzinnym. Jak człowiek z człowiekiem. ale wiedzieć przede wszystkim musimy.. Nauka ma coś z Kościoła. Bez knuta. technika. chcemy wiedzieć. Nasze drogi są inne. Jest na to znany sposób: Siada się w pierwszym lepszym Berchtesgaden. Od zdrowych rodzin do zdrowych rodów i narodu. Inna nauka – to wiedza znajdków. wyznacza zaś to – stosunek każdego zjawiska do życia rodzinnego. chcemy wiedzieć. ROZSZERZENIE KRYTYCYZMU O! obiektywność nauki i jej uniwersalizm. tym bardziej wybiega poza naród i tym bardziej zarazem wkorzenia się w naród. Polaków. Zaciemnianie. zrozumiemy. narodowego. zwolna rozrastających się grup. Czytając polskie przepisy prawne. ród. to nie wypędzanie wiedzy poza naturę. równi z równymi. „Warszawa 1926. W. Uziemienie wiedzy. ale w unie. na braciszka! Tam może być Platonem nad Platonami. – Co więc jeszcze? 58 F. Społecznie. co one dają naszemu życiu rodzinnemu. Natura ma coś z dogmatu. Niewiele wiemy. rodowego. To samo – sztuka. czy i o ile podniesie on kulturę naszego życia rodzinnego. Inaczej może powstać powiedzonko: głupi jak logistyk. . stotalizować się na poczekaniu i aż piać z zachwytu. Wszystko.. chcemy wiedzieć. Uspołecznienie kultury. „WIEDZA KRZEPI. to do zakonu. wierzga. „Albo starosta. ku któremu ze szczebli kultury zmierza każde zjawisko w życiu narodu. WIEDZA CHŁODZI. naród. Dlatego czytając historię ojczystą. Dopiero gdy urodzinnimy naukę. jak urzeczywistnić naszą przesławną ideę: wolni z wolnymi. rodowego i narodowego. w każdym rodzie i w całym narodzie.. Osiadłość. Jedynie wtedy a równolegle rosnąć będzie w każdej rodzinie. niemieckie. gospodarka... Uspołecznienie. Bo nie wierzymy. Bo stada też dadzą się wiązać w unie. WIEDZA NIGDY NIE ZASZKODZI” – Rodzina. Pedagogiczne.. ni wydra na katedrze. a zapewniona będzie higiena duchowa. 5. albo kapucyn”. myśleć i żyć z głębi zupełnie nowego stanu duszy”58. rodowemu i narodowemu. zakłada się swastykę na łapę i wiąże się „za mordę” jedne społeczeństwa z drugimi – w „unie” podrabiane. które poczną mówić. Ocalenie ludzkości nastąpić może jedynie przez rozbudzenie małych. Po sąsiedzku. Patrząc na nowy wynalazek.

. który jest w stanie Łaski uświęcającej. ale go. Bo tylko ten. Nie oddamy w ich ręce największego skarbu – dzieci. Bez tego nie ma co mówić o osobowości. Taki kaleka patrzy na dziecko polskie jak na kalekę. co to takiego jest. nie ten i ów. Tak samo aż się roi w Encyklopedii o osobowości. a więc i o Chrystusie. t. w którego wszak wierzy naród polski.. by wyglądać bardziej naukowo. Brać te dzieła do rąk.000. Nie znaczy to. nigdy za wiele! Wiedza krzepi. 205). Bez nauki o nadnaturze nie ma wiedzy o samowychowaniu. dr Pieter w artykule o osobowości ucznia (str. studiować je i jednocześnie praktykować to. – Ależ od wiedzy o nadnaturze i o współpracy z nią są specjaliści: księża. Właśnie naturę ludzką można kształcić aż do ostatnich możliwości. Gałecki powiada tam. Dorobek dwu tysiącleci z tej dziedziny zawarł Kościół w nauce teologii ascetycznej i mistycznej. jak na coś oderwanego od Stwórcy. 348. motorem zaś samowychowania moralnego w skali ludzkich i nadludzkich możliwości jest Trójca Święta. Śmielej Panowie! Nie lękajcie się! Wstać na nogi! Będzie to bardzo . Bez umiejętności samowychowania się moralnie – nie ma mowy o dorabianiu się do osobowości. kto sam pracuje nad własnym wychowaniem. jest tylko nauka o maglowaniu człowieka: o wychowaniu. co tam zawarte. Nie ma jednej definicji osobowości i nie ma naukowej wiedzy o osobowości – mówi tam prof. wiedza chłodzi. by nie było w nim o samowychowaniu. Panowie Encyklopedyści. niedoceniających Chrystusa. 520). Amputuje polskości – boskość.000 słuchaczy... znajdująca się w każdym człowieku. Otóż Kościół liczy sobie 400. Polsce nie potrzeba. którą nam przyniósł Chrystus już 1900 lat temu? Czemu się spóźniacie o 19 wieków? Czemu się cofacie o dwa tysiąclecia? Skąd ten swoisty powtórny analfabetyzm? Jest taka instytucja wychowawcza.. a potem dopiero pójść i pouczać naród o wychowaniu! Wiedzy. obiektywne boją się mówić o nadnaturze. który nie zna życia boskiego w człowieku. Nazywa się Kościół Rzymsko–katolicki.. I oni piszą o tym w Encyklopedii! Znajomość współpracy człowieka z Łaską jest każdemu pedagogowi potrzebna przede wszystkim. że praca wychowawcza w nowoczesnej szkole opiera się na samowychowaniu (str. I tym podobnie.Nadnatura. Tchórzliwych karłów.. Tak. wiedza nigdy nie zaszkodzi. III). Dowiedźcież się tedy. Encyklopedia.. Jedno i drugie uprawiają najżywotniejsze jednostki i zespoły w Kościele przez współpracę z Łaską.. I w drugim tomie jest. Od dziewiętnastu wieków istotą pedagogiki Kościoła jest wzbudzanie samowychowania i kierowania samowychowaniem. na której siedzi dalszy rozwój pedagogiki. a przecież dla tego właśnie narodu przeznaczacie Wasze dzieło o wychowaniu! Dokształcać się na gwałt! Czemu milczycie o Łasce. ale wszyscy i gruntownie – o nadnaturze. to inwalida umysłowy. 395). Sosnowski: „wychowanie w swej istocie jest samowychowaniem” (str. A bez wiedzy o samowychowaniu nie ma pedagogiki. 353. jak nie wie tego. Jest. nie zna. jest człowiekiem. gdy się współpracuje z nadnaturą do ostatnich możliwości: gdy człowiek przekształca własną postawę wobec życia na postawę „drugiego Chrystusa”. I w trzecim tomie jest. bo nam je opaskudzą swą „naukową” działalnością wychowawczą. — Ależ o nim nieraz mówi Encyklopedia? Mówi. Tylko pętaki i dzieciaki. I amputuje boskość samemu sobie. A przecież najważniejszym zjawiskiem pedagogicznym jest samowychowanie moralne. Encyklopedia liczy 1080 stron w tomie pod tytułem „Wychowanie”. Chałasiński: „o kształtowaniu charakteru ostatecznie decyduje samowychowanie” (str.. Pedagog. bo nikt nie będzie wiedział. Ale Encyklopedia nie ma 2160 stron o samowychowaniu. I odrzyna gałąź.

pomaga mu wiązać wszystko w całość i siebie w całość: brać się w kupę. sposób ocenia udział owych księży w Encyklopedii: „Encyklopedia wychowania stanowi tu przynajmniej mały krok naprzód. co myślą o tej Encyklopedii! . sterylizacja wiedzy z Boga i Jego objawienia. I ciągle się przy tym cofa. że mieści się w nim każda prawda. I – dla słabych głów. Przeciwnie. też jest katolickie. w którą by się zmieścił także i katolicki stosunek do życia. iż księża katoliccy swe nazwiska i prace winni dawać tylko tam. że to wiedza. choć bez wewnętrznej korelacji – pracowali księża i świeccy przedstawiciele pedagogiki” (str. że są wolni. daje mu wzrok obejmujący każde zjawisko w perspektywie nieskończoności. Wszystkie „punkty” są poza postawą katolicką.. Strefniłby się. autorzy wyżej wymienionych artykułów (w rozdziale „Pedagogika w krynolinie”). Bez postawy katolickiej jest pełno dziur w obiektywizmie i uniwersalizmie. nie jest tym samym katolickie. to równanie uniwersalizmu z uliczką w Pikutkowie. a potem dla tych. dr Zygmunt Bielawski. dra Waler. Uważam. W tym to znaczeniu nauka katolicka jest spichlerzem wszystkich prawd prawdziwie naukowych. Kto posądza katolików o „punkt widzenia katolicki”. choćby najszczerzej zamierzonych. Salomon Igiel. Dlatego katolicka postawa jest „ciasna” tylko dla pozerów i podrabiaczy nauki. Żre chaos. a potem się oblizuje i wmawia. to nie... bo stosunek ten ma to do siebie. a ksiądz nie w każdej świątyni naucza. których ośmielacie się pouczać. Entuzjazmuje się tylko galimatiasem. rzyga nim. – Dlaczego? Bo katolik nie patrzy na nic „z punktu”. przypadku. Gotów wreszcie badać wychowanie u wszystkich. Natomiast nic poza prawdą nie może się mieścić w katolickim stosunku do życia. Dlatego to co jest prawdą w tym. Nie istnieje też „punkt widzenia katolicki”. co w Encyklopedii mówi. chcemy wiedzy o wychowaniu katolickiej. znów go żre. bo w częściowej prawdzie nie może się mieścić prawda całkowita – katolicka. Dla spiskowców masońskich. Dogmatyzm prawdy. Inaczej. w molekule własnej specjalności. Nie chcemy żadnej „szerszej'' podstawy. Nie do każdej rodziny chodzi się w kumy. O PROMETEIZM MYŚLI POLSKIEJ Obiektywność nauki i jej uniwersalizm. wyzwala go z partykularza chwili. Nie lubi wiedzieć na pewno. który w swej pracy „O katolicką pedagogikę w Polsce” (dzieło przytoczone) w nast. żeby to chociaż obaj księża na wstępie swych artykułów powiedzieli. Szkoła pracy! Szkoła życia! Szkoła twórcza! A nuże! Co tam dwa nazwiska księży robią wśród tej czeladzi? Zabłąkały się jak krzyż nad łóżko prostytutki59. oto dogmatyzm katolicki. gdyż co nieprawdziwe.. Taki cerber wiedzy nic nie wie.. z opłotków mody. nie pozwala mu zginąć w drobiazgach. bo już obok siebie. czy „szerszym” światopoglądzie.. prądów. byle nie poznać najwyższego w hierarchii ideałów – ideału wychowawczego ludzkości: Chrystusa. którzy łażą w kagańcu swej sekty. środowiska. gdzie istnieje „wewnętrzna korelacja”.. Nie podzielam zdania ks.. bo postawa katolicka dyscyplinuje uczciwość uczonego w nieskończoność. a wyją na wszystkie strony. daje dowód. Tak samo katolicka postawa nie mieści się w żadnym rozwodnionym „szerszym” chrześcijaństwie.wychowawcze nasampierw dla Was. że ani dnia 59 Księża: dr Mieczysław Węglewicz i prof. Mówienie o „punkcie widzenia katolickim”. On jeno węszy i wątpi. Albo wątpi i węszy. 79). wprowadzają w błąd. chrząszczów świata oraz badać hierarchię u kur w każdym kurniku. Jasińskiego.

To już stara jednostronność. Nauka uskrzydla naród. co te robaczki świętojańskie. któremu wiedza ma służyć. jak i wszystkich grup ludzkich. „KAŻDY NA SWOJĄ MIARĘ DOBIERA GARNITUR” Kończymy wreszcie z tą Encyklopedią. Por. Tylko świętość życia uczonych – ocali naukę od rozbicia 60. im bardziej cenimy powołanie uczonego. bo to symbol Prawdy Polskiej. im wyżej stawiamy naród. Nauce polskiej musi naród zapewnić najszersze horyzonty i nie tylko najdalsze spojrzenie wstecz. Trzeba być krytycznym również w stosunku do nauki i do uczonych. co zgromadzone na łamach Encyklopedii. wartości te w „Encyklopedii wychowania” reprezentujących. i tyle jeno nimi ludziom świecą. co się lęgnie we wszystkich robaczywych mózgach! Nie stać nas na trzymanie się. co w Encyklopedii trwale jest prawdziwe. jak również najgłębsze ujmowanie każdorazowej rzeczywistości aktualnej. ale. jak pijany płota. Im kto bardziej żyje w stylu Chrystusa. . wystarczy tym i owym.. Naiwny to naród. musi zginąć. wszak poeta mówi. a wszystko w harmonii ze wszystkim. a więc w zgodzie z planem Opatrzności. a więc katolickie – dank się winny tutaj składa oraz głęboki szacunek każdemu z luminarzy nauki. Wówczas uczeni dostają oczu kaprawych i tyle jeno nimi widzą.. zarówno gdy chodzi o przeznaczenie życiowe pojedynczego człowieka. za wszystko. tę astrofizyczną precyzję poruszania się wśród zjawisk daje chrześcijański styl życia. Tyle wymagań. Jeżeli jest inaczej. a kończymy grzecznie. ile szacunku. A naród jest uskrzydlony przez Kościół. Być może jednak.. chrząszcz (passatus). 34–41. czyli za wszystko. iż taka wiedza o wychowaniu.nie próbował żyć jak katolik doskonały: na miarę „drugiego Chrystusa”.. i jak każdy głupiec. Otóż nie stać nas na włóczęgę po wszystkich „światopoglądach” i po wszystkim. co głupi giną. że: „każdy na swoją miarę dobiera garnitur: jeden szuka wódeczki. który swój koniec nosa i swój strach przed prawdą objawioną Kościoła uważa za „szerszą” podstawę. który na naukę oraz na naukowców patrzy naiwnie. im bardziej w tym stylu żyje naród i im uczony posiada więcej godności osobistej. Zasłudze cześć! Od czegóż zresztą tytuły uczonych! Lecz im większy mamy pietyzm dla wiedzy. a drugi konfitur. Nic dziwnego. niż powszechność postawy katolickiej. to naukę uskrzydla tylko. a co stanowi trwały dorobek wiedzy pedagogicznej w ogóle i wiedzy polskiej w szczególności. tym więcej wymagamy od naukowców. o niebezpieczeństwach w nauce: Carrel. jak zawarta w Encyklopedii. Bo to religia naturalna narodu.” 60 O konieczności scalenia nauki – głośno dziś w świecie uczonych. każdej bzdury „naukowej” w imię wszechstronności poznania! Dość traktowania mydłków i oszustów w nauce na jednym poziomie z nauką Chrystusa w imię obiektywizmu! Pora wyjąć lancet i zerżnąć z nauki polskiej ten strup masoński! Nauka polska musi być poważna. Mizerny to pętaczek. Tę natchnioną swobodę wejrzenia. Nie sztuka bowiem być krytycznym tylko w badaniach naukowych. Za wszelki rzetelny wysiłek naukowy. tym jaśniej widzi każdą część życia i tym dokładniej ogarnia całość życia. Bo nie tyle źli. ale i najdalsze w przód. O styl ten tym łatwiej uczonemu.

609. scena 25. t.... Dzierzbicka. III. Radwan. ten śmietnik wszelkich scjencji pełen – chcecie Doktorowie. chodzi o wskazanie ludziom drogi.. Encyklopedia to przeczuwa. ten brak steru w sprawach najważniejszych. t. Profesorowie. Radwan. I czytamy.. że „udostępnienie wartościowych treści kulturalnych nie wyczerpuje sprawy. III.” – powiedział Stanisław Wyspiański. Tak. za którym naród mógłby iść w słońce. t. Jest jak dżdżownica. – „Wesele”. 1 ten galimatias „naukowy”. I czytamy: „Zbyt wyraźnie stanęło przed współczesnym człowiekiem niebezpieczeństwo realizacji mitu o wieży Babel”62. 609. III. Istnieje taka wiedza i kultura. Czytamy w niej. od których można zdziczeć. na świat”61. Wiersz 68. 312. Nie wystrzelają w ognia słup. pakować w głowy wychowawców? To ma być kultura wychowania? Dla Polski?! „Nie polezie Orzeł w g. że „encyklopedyczny schemat dyscyplin wiedzy naukowej nie wystarczy jako element organizujący pogląd ucznia na rzeczywistość.. 61 62 63 Radwan. akt I. Encyklopedii zaś brak kręgosłupa. to rozwolnienie.Ale czy Polska nie jest warta czegoś więcej! Albowiem ten stos wiadomości. W bogactwie dóbr kulturalnych można się zgubić jak w lesie i można zdziczeć”63. te 3022 strony nie układają się w monolit.. te ruchome fundamenty.. . A tymczasem naród musi się na czymś oprzeć. „światopoglądowe”.

Na piaskach mazowieckich rodziło się też najwięcej Polaków w przeszłości i to nie bylejakich: Krzywousty. Właśnie ci mają najmniej dzieci. Stanisław Kostka. to będę miał dzieci! – powiada inteligentny tata. 648. Skarga.25 miliona dopiero na II wiek po Chr. st. Brak jej miliarda ludzi1. Polska z roku 1936 ma 87 ludzi na kilometrze kwadratowym. Z tej to „Sahary” mieli najwięcej zboża Rzymianie2. Białoruś.33. . daty. 1939”. na piaskach rodziło się w latach 1926– 1930 aż 44 dzieci co roku na każdy tysiąc ludzi. – Czemu? Boś z Ciemnogrodu. miałaby 1 miliard 105 milionów ludzi. 15.000 (III. Francja z r. zwracał się w modłach do tej bogini. co my. Mazurzy. str. 45. a w mlekiem i miodem płynącej Francji ubywa. co kolonizowali Litwę. Z każdej „Sahary” powstaje „Egipt”. – Ale ogromną połać tych ziem stanowi Sahara! Kiedy właśnie w Saharze przybywa ludności. spójrzmy na inteligencję! Co też myśli o rodzinie nasz przeciętny pater familias ? – Dajcie mi pieniędzy. 1939”..Część czwarta: NIEDOJDA – INTELIGENT STARA BUJDA I MŁODA ROBOTNICA Skorośmy się przyjrzeli naszym uczonym. Ruś. Becker – na 1. którzy mają najwięcej „forsy”. III. A ludność stolicy była ogromna. Gdy „niejednokrotnie Rzym zagrożony był głodem na skutek tego. byleby nie brakowało tam ludzi. Daty. t. na piaskach mazowieckich. Dezobry (Rome au siecle d'August. w tymże czasie 32. Wołyń. Cyfry.2. I obecnie w Egipcie. st. Annonę. gdy we Francji 18. 2). a Egipt 440. 1 2 „Mały rocz. O braciaszku.630. Mają tedy Francuzi miejsce na miliard ludzi. Służymy doktorowi Naiwniakowi danymi.000.Maly rocz. 533) oblicza na I wiek naszej ery zaludnienie Rzymu na 1. W takiej właśnie „Saharze” osiedlili się niegdyś nad Nilem Egipcjanie. i zrozpaczony brakiem chleba. A ma wtedy tylko 111. Ukrainę.. Podole. cyfry. 1938 ma z koloniami 12 milionów kilometrów kwadratowych. nie wzbudzasz zaufania. a w Polsce.300. lud utworzył sobie nowe bóstwo. błagając ją o skuteczne zaprowiantowanie stolicy”.. 3 . z Egiptu i Afryki zatrzymywane były przez burze. Fogelson podaje 1. Gdyby miała tylko tylu ludzi na każdym kilometrze kwadratowym. i Francuzów coraz mniej się rodzi. Francja 76. że flotylle.. idące ze zbożem.

000. 39. Sam rząd francuski.000 franków. W departamentach „najbardziej objętych neomaltuzjanizmem książeczki Kasy Oszczędności oraz polisy ubezpieczeniowe są najliczniejsze i najbogatsze” 6. A dzieci nie mają. takie niemowlę ciągle krzyczy. Od r. z psem.500. Na kilometr kwadratowy ziemi wypada u nich 6 razy mniej ludzi niż u nas. i krótko a zasadniczo Turbak: .666. Wieczne chłopaki. A przecież w roku 1937 wypłacono tam „na dzieci” 2. 194. bo proszę tylko pomyśleć. PO CO SIĘ NARWANIEC SPIESZYŁ? – A Anglicy? Imperium angielskie ma sobie 34 miliony kilometrów kwadratowych. 16 (10–12). istnieje też u nich progresja w pensjach – odpowiednio do liczby posiadanych dzieci. 23.000 ma więcej niż dwoje dzieci. poza tym przybywa tam co roku 16. Z innych – Ormickl.000. a nawet na wsi. 5 „Paris Soir” (30. ludność Francji zmniejszy się o 12 milionów5. „Les nais–sances en France”. Fircyki. Czy też teraz. 1935 liczba urodzeń rdzennych Francuzów jest co roku o 30. 77. Tard. dziecko otrzymywało się w takim roku 1938 270 franków miesięcznie4. gdy jej umarło jedyne dotąd dziecko. 1910. Dośmiertne smarkacze. Za lat 50. co zaludniają salony – we dwoje. w wieku 6 miesięcy.1938) oblicza. Paris. I mój mąż. bieliznę wala i nigdy nie można z nim dojść do końca”10. nie będziemy już mieli więcej dzieci.500..W obronie rodziny i potomstwa”. żeby chciała mieć choć jedno dziecko? Dzieci nie ma za pieniądze. 437. Czyli 87 Polsk przedwojennych by się w nie zmieściło. spadkobiercę majątku i nazwiska”. choć cokolwiek jest inaczej? Zresztą. rządzących wyludniającym się krajem”7. 1901 na 11. Kraków. Hachette.257 małżeństw miało więcej niż czworo dzieci. 6 „Psychologie economique”. Po pierwszej wojnie światowej na 11. „by móc folgować swemu zamiłowaniu zbytku i bogactw”8.Już w r. Stare kawalery.000 mężczyzn mających prawo głosu zaledwie 2. . str. gdy tak dalej pójdzie. Podobnie jest i u nas w apartamentach tych.936 małżeństw – tylko 1. 7 Bureau. pod miastami całe wille: w ogóle u najparszywszych pijawek. co zajmują po miastach całe piętra. 1939. to „komitet złożony z ludzi nieżonatych. 8 „Des causes de la depopulation” Abbe Jaubert. Grotjahn. Czy są granice dla ludzi wygodnych? Pewna robotnica.000 cudzoziemców przez same urodzenia. 4 O pomocy dla rodzin – zagranicą – najlepiej mówi Sarapata. a w wieku XVIII zamożni Francuzi pragną „mieć jednego tylko potomka. 10 Bureau.. Zwrócił na to uwagę kongres ludnościowy w Limoges (październik 1938). G. że od r. Ile takiej zapłacić. Na same igraszki sportowe wydają co roku 45. po ostatniej wojnie. cap. 1938.. z mlekiem i miodem płynącej Francji 9.000. i ja – jesteśmy wyzwoleni przez śmierć tego dziecka. ludzi. rok 1776. na piąte np..10. Rooul de Felice.000 mniejsza od liczby zgonów. Flawiusz Józef: „De bello judaico”. Najbogatsze departamenty i najwięksi bogacze mają najmniej dzieci. Panowie i Panie: to „towar” znacznie cenniejszy. 9 Już w I wieku uchodziła Galia za kraj żyzny i bogaty. tańczyła z radości koło trupa i na przemiany tłumaczyła sąsiadkom: „Z pewnością. co tu dużo gadać: już w wieku XVII panowie dworu francuskiego nie chcą mieć więcej niż jednego potomka. 1937 liczba ludności cofa się. III.125.000 funtów. Notowano w r. źe Francja w ciągu najbliższych 50 lat straci 12 mil. str. liber II.

Natomiast Indie Angielskie i Holenderskie mogą mieć gdzieś koło roku 2035 – nie żadne 5 milionów.2 miliona11. 1936 Anglia obok Szwecji miała najniższą liczbę urodzeń na świecie. Co wówczas będzie z Wielką Brytanią? Przecież to już za 100 lat? Kto kim będzie wówczas władał: Brytania Indiami. .000 Anglików. same Angielki wyskrobią Anglików i z wyspy 11 R. styczeń 1938. ale 800 milionów ludzi. Jeżeli tak dalej pójdzie. Power w „The Tablet”. W r.1 (na tysiąc) w Anglii z Walią.Urodzeń żywych było w roku 1938 – 15. że wyspa może mieć w takim roku 2035 tylko 5. czy Indie Brytanią? I po co się było spieszyć Narwańcowi z atakiem na wyspę w latach 1818– 1943? Nie mógł to się zdobyć na trochę flegmy angielskiej i poczekać jeszcze trochę? W roku 2035 nawet Słowacja może się pokusić o zdobycie wyspy.000. Roger Power przewiduje. W r. 1938 miała 46.

F. i z całego świata: CO MA PIERNIK DO WIATRAKA – A USA? Tak. W r. Turbak: „Przyczyny dzisiejszej depopulacji”. Palą mięso. No i na rodzinę przypadało tam już w r. palą co mogą.000.. 137. st. niż na utrzymanie. 17. 15 W. 1935 sam sport kosztował ich 6. Ogburn w sprawozdaniu „Association for the Advancement of Science”. ale Jankesom nie brak dolarów na dzieci.15 12 13 „Mały rocz.1939 (cyfry według „American Bussines”). komu jak komu. 1939”. Na kilometr kwadratowy wypada tam 16 ludzi12.500.„Wielkiej”. wspomnianym wyżej w rozdziale III. Pono Amerykanki wydają dziennie trzy razy więcej na kosmetyki. 1933 1. Kraków 1935. bo mają tego grubo za wiele.5. i z wszelkiej wielkości.. 14 Tihomer Töth: „Chrystus–Król”. . 14. w „Prosto z mostu”. i też nie mogą sobie „pozwolić” na dzieci14.4 dziecka.000 dolarów13.

130. W Belgii są pensje na dzieci nie tylko dla każdego urzędnika. SAME KAWAŁY A teraz pójdą dane dla tych.9. że tak dbają o przyszłość kulturalną swych dzieci. czyli – co ma rozrodczość do bogactwa. nie ma dzieci19. 1880 do 1930 ludność u nich wzrosła o 150%. „Mały rocz. upośledzonych przez tyleż wieków. 44. Tuż przed rokiem 1926 na 100 mężczyzn mających ponad 21 lat.Lecz mimo. Wystarczy w tym celu policzyć. ile mamy dziś potomków uprzywilejowanej przez wieki całe szlachty polskiej a ile jest potomków. Albo taki kawał: „Niemcy głodowały przy 34 milionach ludności. 10. Jak z tego widać. 24. ten jest chyba umysłowo „nadszarpnięty”. 9. 187.9. która z nich korzysta”22.1. rolnika samodzielnego. Co ma piernik do wiatraka. Mimo pomocy rządu i ubezpieczeń macierzyństwa (przymusowych). 16 żonatych jednodzietnych. a wzbogaciły się przy 68 milionach ludzi”. W całym kraju żyje 500. 193.951 przebywających na wolności. 80% małżeństw belgijskich. 8 posiadających po 3 dzieci.. 20 Biorąc wartość złotego sprzed 1.. 15 żonatych bezdzietnych. Turbak: „Życie lub śmierć narodu” (Nr 1–2). . Krótko: od r. 20 mających średnio 5. Prócz tego działa tam „Apostolstwo kołyski” (Apostollato delia culla. to Belgia wymierająca (Fallon)..1. Co roku instytucje leczące wariatów przyjmują 68. 1932 szpitale zależne od Stanów mieściły 340. 1936 – 6. transportów.000 słabych na umyśle”16. 16 17 Carrel. głupieją. 19 Przeciętna liczba urodzeń żywych na 100 kobiet w Belgii: w r.000 rocznie. że służka–inteligent. 22 Bureau. 1920 – 7. telegrafu. kto mu płacił „na pierwszego”. telefonu itp.38 – 2. Liczono również 81.1939.. 12 dwudzietnych. jedno20. 21 Bureau.7. ale i rzemieślnika. oraz pracownika zawodów wolnych. Ta statystyka nie uwzględnia wariatów pielęgnowanych w szpitalach prywatnych. co ciągle liczą. st.29 procent. to prawie milion spośród dzieci i młodzieży. wody.Osservatore Romano” z dn. trzeba będzie w pewnej chwili umieścić w szpitalach dla chorych umysłowo. jak podaje Francuz Bureau21. nawet wtedy. 1939”. jak liczniejsza się staje klientela. urzędnik–tchórz. nawet wówczas „nie mógł sobie pozwolić” na dziecko. 1932 na obniżonym poziomie: około 992. że dzieci. 18 Liczba urodzeń we Włoszech utrzymuje się od r. 1910 – 9. Kawał pierwszy: „koszty światła. „W całych Stanach Zjednoczonych jest prawie 8 razy więcej osób zamkniętych z powodu osłabienia umysłu lub szaleństwa. W r.1938) oraz „Narodowa pomoc dla matki i dziecka” (Opera Nazionale per la protezione della maternita e del'infazia”). chłopów polskich. dowodzą nasi chłopi. Na.000 wariatów. Rzućmy okiem na Włochy. 1000 złotych miesięcznie. gdy pobierał sam lub z żoną 500. pracownika detalicznego i hurtowego. niż gruźlików leczonych w szpitalach. gotowy stawać na łapach przed każdym. .000 nowych pacjentów.5. 48. czyli 2. U nas w tych samych latach: 13. Kto jeszcze wierzy. liczba urodzeń już na kilka lat przed wojną stała18.289 idiotów i epileptyków przyjętych do szpitali i 10. albo zdrowy rozum są za pieniądze. Jeśli przyjęcia wzrastać będą z tą samą szybkością. ile mają w mieszku.0.10. A dziś? W naszej kochanej Polsce przed ostatnią wojną. lecz mimo to. obniżają się stopniowo na głowę w miarę.. a liczba umysłowo chorych o 800%17. było 29 nieżonatych. bywało.8. 1930 – 6.5 dziecka. uczącej się dziś w szkołach.

Kawał drugi: „przyrost ludności nie tylko nie sprowadza ogólnego zubożenia jednostki i ogółu, lecz przeciwnie, prowadzi je do zamożności”, a „nawet jest niezbędnym warunkiem tak wzbogacenia, jak ogólnego postępu w dobrobycie i kulturze”, a chociaż „przyrost ludności sam w sobie” nie wystarcza do podobnego postępu, to jednak jest „konieczny, by takowy umożliwić, a gdyby przyrost był mniejszy, to i postęp na wszystkich polach byłby mniejszy”23. Kawał trzeci: nawet oszczędności pieniężne dają gorsze wyniki, gdzie jest mniej ludzi. Pieniądz złożony do kas przynosił Francuzom przed tamtą wojną „22 – 25 miliardów dochodu rocznie, podczas gdy w tym samym czasie Niemcy czerpią ze swych oszczędności roczny dochód w sumie 50 miliardów”24. Kawał czwarty: ze spadkiem liczby dzieci spada wartość ziemi. Caziot w książce „La valeur de la terre en France” podaje, że wartość gruntu we Francji spadła w latach 1879 – 1914 z 92 miliardów na 52 miliardy25. Nie trudno to zrozumieć. Wystarczy spojrzeć na Nowy Jork. Czemu metr ziemi w Nowym Jorku kosztuje 1000 dolarów? A bo w Nowym Jorku bez przedmieść mieszka 8 milionów ludzi. Gdyby mieszkało tam 8 ludzi to metr ziemi kosztowałby tam 8 groszy. Ziemia jest tym droższa, im więcej na niej ludzi, co dawano by, na ten przykład, za cały świat, gdyby na nim nie było żadnego człowieka? Interesy można robić tylko na ludziach. I tylko wśród porządnych ludzi. Co zarabia złodziej tam, gdzie wszyscy kradną? – Nic. Co zarabia ladacznica, gdy każda kobieta się nie szanuje? – Nic. Podobnie, jeżeli kto jest tak dowcipny, że ogranicza potomstwo, by bardziej od innych korzystać materialnie, to może korzystać tym więcej, im mniej pozostali ludzie ograniczają potomstwo. Gdy jednak liczba tych, co ograniczają wzrasta, to im więcej wzrasta, tym mniej się korzysta... z ograniczania. Gdyby od jutra każde małżeństwo miało tylko po jednym dziecku, to od jutra każdy, kto by chciał byt sobie poprawić przez

23 24 25

Bureau, 189, 189, 190. Bureau, 189. Bureau, 190.

ograniczanie potomstwa, musiałby nie mieć ani jednego dziecka. Ale gdyby wszyscy tak robili, to... znikliby ludzie. Świat zrobiłby wtedy klapę. Od jutra. Punktualnie. Żyjemy z tych, co mają więcej od nas dzieci.

HELLEŃSKIE BANDY BEZROBOTNYCH
„Nie obywa się to bez dalszych następstw, gdy w wielkim narodzie każda rodzina ogranicza swe ambicje tylko do tego, by dać swej córce posag lub zapewnić synowi spokojne stanowisko. Życie całe takiego narodu nie może stopniowo nie kurczyć się w tym samym tempie. Bo i cóż możemy przeciwstawić wtedy przemysłowi obcemu, bogatszemu w pomysły? „Przemysł jednodziectwa”, tj. rodzenia takiego syna, który nie dba o zdobycie świata, lecz ogranicza swą ambicję do korzystania z zapewnionego stanowiska... Ci jedynacy unieruchamiają nasz przemysł, a z kolei ten unieruchomiony przemysł stwarza systemy jedynaków. Jest to ciągle ta sama obręcz żelazna”26. A więc: kto unieruchamia przemysł – liczne rodziny czy jedynaki? I znów cytat francuski. – Czemu stamtąd? Bo oni już dawno wpadli na dowcip: chcesz bogactwa, nie miej dzieci. Zobaczymy, jak na tym wyszli. „Stosownie do zapewnień neomaltuzjanów, powinniśmy byli dojść do szczytu bogactwa z tymi 6 miliardami, oszczędzanymi rocznie na dzieciach, a jednak zubożeliśmy w pożałowania godny sposób. Pozbawiono społeczeństwo możności rekrutowania mu ludzi dla celów produkcji, a równocześnie malała wartość tych, których jeszcze rekrutować mogło. Ojciec nie ma już powodów tworzenia wielkich planów, a syn jedyny, uległy wskazaniom ojcowskim, miał aż za dużo powodów dla ułożenia sobie programu życia według tej miernoty, która otaczała jego dzieciństwo”27.

26 27

Bureau, 190. Bureau, 191.

„Miernoty”... Syn i miernota. To po co... syn, jeżeli ma być miernotą?! I nie kapitał, i nie kapitalizm daje dzieci: w wiekach XVII–XX „wzrosła ludność Chin z 60–70 milionów do 400 milionów, mimo że w Chinach w tym czasie bynajmniej nie rozwinął się kapitalizm”28. – A co robią dzieci z długami państwowymi? „Gdy ludność wzrasta, o ile przynajmniej równomiernie pomnażają się środki jej utrzymania, jej dobrobyt, ma to dużą doniosłość dla finansów publicznych. Mianowicie automatycznie słabnie ciężar długów zaciągniętych przez państwo. Wtedy bowiem stosunkowo mniejsza suma długów przypada na głowę ludności, łatwiej je spłacić, a zarazem łatwiej zaciągnąć nowe długi. Wzrost budżetu państwowego jest wtedy zjawiskiem naturalnym, nie budzi szczególnego niepokoju. Pożyczki państwowe przerzucają ciężar utrzymania i rozwoju państwa na przyszłe pokolenia. Gdy przybędą nowe miliony ludności, gdy proporcjonalnie wzrośnie siła gospodarstwa narodowego, wówczas ten ciężar, który pierwotnie wydawał się bardzo wielki, jest łatwiej udźwignąć. Ale co będzie, gdy ludność państwa zacznie się zmniejszać? Czy równie łatwo będzie spłacić długi, zaciągnięte przez dawne pokolenia, tym bardziej, że te długi zostały zaciągnięte przeważnie na cele nieproduktywne”29. Co będzie, skoro dzisiejsze rządy mają coraz większe budżety, a coraz mniej ludzi? coraz więcej urzędników, a coraz mniej ludzi produkujących? Wprawdzie i „społeczeństwo o silnym, naturalnym przyroście ma wielkie wydatki na utrzymanie dzieci, a „tym samym mniej może oszczędzać w bardziej uchwytnych materialnych formach (trudniej w nim o wzmożone tempo kapitalizacji”)30, jednakże im ma ono więcej dzieci, tym ma większą konsumpcję, a im większa konsumpcja, tym większy popyt na produkcję. Ta współzależność jest ogromnej wagi dziś, gdy produkcja rośnie jak lawina. „Między rokiem 1913 a 1928 ludność świata wzrosła o 10% a produkcja surowców i środków żywności o 25 %”31. Produkcja światowa cukru wzrosła z 2.542 tys. „shorts tons” w r. 1912–13 –na 30.258 w r. 1929–30. Produkcja jedwabiu – o 111% mimo olbrzymiej produkcji sztucznego jedwabiu. Produkcja kauczuku wzrosła między r. 1913 a 1930 – o 628%. To samo – z ilością wrzecion, kopalni węgla, tonażu flot handlowych itd., itd.32. Ostatnio nawet człowiek coraz bardziej... powietrzem żyje (nawozy sztuczne z powietrza). Już nawet z nieżyjącej owcy można mieć wełnę. „W roztworze odżywczym optymalnym, uzyskanym po niezliczonych doświadczeniach, skóra nieżyjącej owcy dawała sześć razy tyle wełny co owca żywa”33. A znów dzięki metodom Bergiusa, Schollera i Classena „dwie trzecie suchych odpadków drzewnych zamienia się w środki pokarmowe posiadające wartość odżywczą zboża”, natomiast „cukier drzewny daje tani alkohol, tym samym odciąża cukier buraczany i krochmal”34. Co więcej, mimo że ludność świata w tej chwili powiększa się średnio rocznie o 0,5 do 1 %, to gospodarka nasza „powoli przemienia się z gospodarki braków na gospodarkę nadmiaru”35. Gdy w czasach pożytkowania tylko dzikiego miodu pszczelego w okresie paleolitycznym i wczesnym neolitycznym było na świecie milion ludzi, a w najbardziej urodzajnych okresach wczesno–historycznej cywilizacji nie więcej jak sto milionów, to w roku 1800 żyło już 775 milionów, zaś w roku 1900 było już ich na naszej planecie 1729
28 29

Rybarski (Przyszł. gosp. świata), 172. Rybarski, 179. 30 j.w. 31 Rybarski, 17. 32 Rybarski, 18–19. 33 Zischka: „Nauka łamie monopole”, Książnica Atlas, Lwów – Warszawa 1937, str. 171, 121, 122, 157. 34 j.w. 35 j.w.

Równolegle ze zmniejszeniem się ludności w czasach starożytnych wzrastała liczba tych.. miliard bezrobotnych. jako wytwórcy. Dzieci najbardziej drą.. nie mieliby wojny..milionów. „Może się zdarzyć. Dzieci. najwięcej potrzebują. Gdy Amerykanki przed wojną miały coraz mniej dzieci. a Anglosasi – za zbrodnię niedbalstwa.. Dzieci. Wtedy zaczęli się zbroić. Inaczej grozi produkcji kryzys. to ruch gospodarczy. to Ameryka miała coraz więcej bezrobotnych. A nie ma zbytu. „W przemyśle tekstylnym jeden człowiek przy pomocy maszyn wytwarza tyle. popyt. Im bardziej Anglosasi unikali potomstwa. co wierzy. a Japonię w ciągu trzech miesięcy. wzrosła zdolność produkcyjna. Gdy ten upadek przybierze wielkie rozmiary. równocześnie i ludność się zmniejszała i bandy bezrobotnych bezskutecznie poszukiwały pracy. żeby mieli robotę.000”. Książnica–Atlas. „A więc wzrosła wytwórczość. to rynek nad rynkami. Olbrzymie przewroty zachodzą w całym szeregu innych przemysłów37.. 181–182. najwięcej jedzą. tym bardziej tracili poczucie odpowiedzialności za losy świata. a maszyna 40. Rybarski. że będzie mniej ludności. a stosunkowo więcej bezrobotnych. że coraz mniej będzie możliwości uzyskania pracy. dzieci. „W budownictwie jeden człowiek może zrobić dziennie 450 cegieł. co od czego bardziej zależy: dzieci od gospodarki. Inaczej grozi kryzys w organizacji produkcji: jedna maszyna może wytwarzać. może się połączyć z takim upadkiem produkcji. nie jest zdrowa. ale i ich wymagania”36. Lwów – Warszawa 1937. Nie brakuje towarów na świecie. Rybarski. Dlaczego jest jednak tak ciężko? Bo nie ma zbytu”38. A jednocześnie wzrastała nie tylko liczba odbiorców. Dziecinnieli. dostarczającą oświetlenia 300. że w Grecji w dobie jej upadku. 21. Gdyby mieli dzieci. więc żyli jak smarkacze: z dnia na dzień. bo nie ma. 94. . Trzeba wszystkie rodziny uwłaszczyć warsztatami pracy. Gospodarka planowa według dzieci. Dlatego upraszcza sobie naiwnie pogląd taki Ktoś. Trzeba wrócić do podstawowego konsumenta: do rodziny z licznymi dziećmi i do niej dostosować produkcję. Gdyż do wojny zawczasu przygotowaliby się i wówczas wykończyliby Hitlera w ciągu roku. Bo własność bez rodzinnego właściciela. że im więcej dzieci. Ale oni wyzbywali się dzieci. Dopiero Hitler ich obudził. których utrzymywano ze skarbu publicznego – coś podobnego do dzisiejszych zasiłków dla bezrobotnych”39. Starożytni pisarze stwierdzają. to konsument. 20. Rybarski. która nie wymaga obsługi nawet jednego człowieka”. Hitler winien za zbrodnie morderstw. Bo nie ma rodziny bez własności. Dzieci. czy gospodarka od dzieci? 36 37 38 39 Zischka „Nauka łamie monopole”. tym więcej bezrobotnych. ile wytwarzało 45..000 rodzin. na umyśle. I w ogóle wojna byłaby lżejsza. Przemysł rodzinny. Dopiero trzeba było wojnę zrobić.. Upadek wzrostu ludności nie jest zabezpieczeniem przeciw bezrobociu. ten patrzy zawczasu w przyszłość. Albowiem kto ma dzieci. a tymczasem gestapo w ciągu pięciu lat wyrzynało Europę..000 ludzi 160 lat temu” „New York Edison Company” zainstalowała stację rozdzielczą. A więc.

Rybarski. wchłaniał ogromne masy zboża z Rosji. odbywa się przejście z życia pasterskiego do uprawy roli. może nastąpić tylko wtenczas.CHOROBA ZDROWYCH NARODÓW – „Chłop potęgą jest i basta!” Owszem. Człowiek zamożniejszy nie będzie konsumował więcej chleba i kartofli niż człowiek ubogi”40. Francuskie pieski. To jest jedna z form walki o byt. gdy obrasta sadełkiem. 578 i in. 43 Otto Seeck. przechodzi na ciasteczka. Ale pod warunkiem: że niechłopom przybywa dzieci. 184 – 185. Tak więc czy rodzice mają dzieci. niż polowanie. – A co będzie z postępem. że jest. służą faktycznie celowi nieświadomemu. 178. r. 178 (Prz. na kartofle itd. na zboże. wszystko to odbywa się nie dla przyjemności. . tzn. coraz to nowe nawozy. Komu tego mało. Argentyny itd. a jego żoneczka – na. na której trzeba wymusić utrzymanie coraz bardziej wzrastających ilości. która potęguje wszystkie siły i podnosi do coraz wynioślejszych wyżyn kultury – narody. Kanady. lecz ludzie. wtedy tylko może pomnożyć swoją liczebność. gdyż na tej samej przestrzeni może hodowla bydła sto razy więcej ludzi wyżywić. „Wzrost ludności w Europie w XIX w. gdy nie będzie przybywało dziecek? „Naród. choć powinien był 40 41 Rybarski. Myśliwy staje się nomadą. Gdy nie będzie przybywało ludzi. mięsa i innych środków żywności. 183. i co robią.. czy nie. które utrzymują się w walce”43. i w ten sposób przez nacisk przeludnienia. że ich nie mają: to wszystko nie jest wcale tylko ich „prywatną sprawą”. przechodzącemu granice ich doświadczenia. nie pociąga za sobą automatycznie konsumpcji podstawowych płodów rolnych.). gosp. w tworzeniu się kapitałów i wszystkich dynamicznych czynników. gdy równocześnie potęguje swą wynalazczość. Bo wynalazki techniczne. Trudności utrzymania się na ciasnej przestrzeni. gdy przybywa ludności. gra zbyt wielką rolę w układzie sił świata. wyższemu od nich. Choćby bowiem bardzo silnie wzrastał dobrobyt.. nagromadzenie się kapitału itd. j.w. I gdy dzisiaj wydajność ziemi podnosimy przez coraz to nowe maszyny. św. Salz: „Der Sinn der kapitalistischen Wirtschaftsordnung”. Przytacza Rybarski. nawet najmizerniejszy. konieczność wyżywienia większych mas ludzi pobudza ludzkość do coraz większych wysiłków”44. rolnictwo na tym bezpośrednio straci”41. z tej prostej przyczyny. niż jej potrzebuje42.. a w końcu do przemysłu. mąż zamożniejszy. tom 52. Arcbiv für Sozialwissenschaft und Sozialpolitik. to wyraża się w tym walka ludzkości z ograniczonością obszaru ziemi. to mu służymy jeszcze jednym daniem: „Zastój w stosunku do ludności oznacza jednak prawdopodobnie także zastój w technice. „Zwiększenie popytu na główne płody rolne. wynajdujemy coraz to nowe surogaty masła. gdy więc człowieka tego nie ma. ile ich mają. Stanów Zjednoczonych. Jej skutki docierają wszędzie. Wiadomo. na witaminki. gdy idą za swoim prywatnym interesem. 1924. Sama Kanada wytwarza 6 razy więcej pszenicy. mleka. 42 Z tego powodu dochodzi tam do kryzysu. gdy robi postępy w kulturze. który nie może w nieskończoność rozszerzać swego obszaru. przyt. gdyż ta „prywatna sprawa” ma kolosalny zasięg. Człowiek. 44 A. szczupłą linię.

my zaś 12. Ale przed nimi nie tchórzy. „Statistik des Deutschen Reiches”. ale na bardzo zdrową chorobę: na. Żaden naród. ilu nas będzie w r. „Elity nie mogą krążyć”. tym bardziej choruje na przeludnienie. a Sparta wzięła i wyginęła. Spartanka. 1935: „Gdyby nie rewolucja narodowo– socjalistyczna. którą mijamy zgorszeni. mające liczne dzieci. I to obliczyli według płci i wieku. Bo każdy człowiek – to pan świata – wbrew wszelkim pozorom. Zischka. które bezpowrotnie zginęły.1. 404. biedna. czasem nawet bardzo ciężko.. miałyby one w r. Wiecie. gdyż jak okiem sięgnąć – tandeta! Wszystkie narody. Bo czy kto słyszał. unika tym samym wszelkich trudności? Czy same gołąbki idą mu do gąbki ? Nic podobnego. jego tandetna żona i ich tandetna liczba dzieci. Nikt jeszcze na nią nie umarł. Bo wierzy. tom 401. – Czy tedy społeczeństwo. wszędzie tandeta. Zrobili to jeszcze przed rokiem 1930. Choroba bezdzietnych narodów.. 1980 mniej ludności niż w Polsce”46. W pewnym roku Pańskim w Stanach Zjednoczonych popełniło samobójstwo 78 milionerów. Nie ma wyboru. Berlin. Im zdrowszy naród.być.. We wszystkie swoje dzieci.. dziesięcioro dzieci. Wierzy w nowego człowieka. dowodzi to. a ona w końcu zostawi społeczeństwu tylko swego. Szkoda. a nie tylko – w jedno. Zostawcie bezdzietnej mamie całkowitą wolność. gdy ją jeszcze gdzie spotykamy z gromadą rodzonych obszarpańców. 1934 Japonia miała przyrost naturalny 11. bo aż do roku 2000. ta. 388. lecz bierze się z nimi za bary. 1960? Oczywiście. 1930. dwadzieściorga dzieci? A znów chorobą chorych narodów jest tandeciarz ojciec. Zapamiętać: obliczyły to Niemcy demokratyczne! Podaje się to do wiadomości wszystkim wygalonowanym cielęcym mózgom47. idące w najdalsze kręgi życia. II. A więc zrobili to jeszcze przed Hitlerem. ale porządna. Pisał sobie taki jeden Niemiec w r. to znaczy dzietna. żeby się powiesił ojciec. bo się nie wytwarzają. Ciekawa choroba.. .9. Oto. A kto w Polsce liczy Polaków – naprzód? Czyli: kto myśli w Polsce o Polsce 45 46 47 48 Powiedzenie Seeck'a.. trupa. Gdy każda warstwa w społeczeństwie nie ma innych ojców. bo gdyby je mieli. Nie mieli po. wywołuje to skutki ujemne.. Rzym zostawił podbitej Sparcie całkowitą wolność. „Dla Niemiec rachunek jest przeprowadzony jeszcze dalej naprzód. kto obliczył. nie Polak. 677 i nast.. tylko samych tandeciarzy. cz. I nie strzelaliby też sobie we łby. przeciwnie.. przeludnienie45.. z braku ludzi zginęły. j. żyliby do dziś. biedna. z której mógłby się odradzać.w. w postaci wykresu nawet do połowy wieku XXI”48. CO MOŻE MATKA OBSZARPAŃCÓW? Co może w Polsce biedny ojciec i biedna matka.. która wprowadziła zasadnicze zmiany w życiu państwowym Niemiec. gdyby byli w dodatku biedniejsi. Naraża się na największe trudności. co może Polka.. to naród nie ma warstwy. że jeszcze w r. Niemcy. Wprawdzie takie społeczeństwo i choruje... Wierzy w swoje dzieci. Dosłownie: kobieta rodzi panów świata.

zaczyna gorączkowo i głęboko motywować: że to nie ilość. . w pedagogii. st. gdzie jest u rodziców postawa ofiarna i związana z nią. że „Grecy są też ostrzegawczym przykładem. zaradność. 38). w nauczaniu religii. KTO NAS URZEKŁ? — Kto nas oczarował. że dziś nie ma strachu o samą ilość dzieci. w Polsce.jutrzejszej? Kto obliczył nasz rozrost maksymalnie chociażby do r. 1937 oraz Zischka.. że jakościowa na pierwszy rzut oka. w sztuce i stylu życia? Kogo to obchodzi? Gdzie męże stanu? Czy mamy tylko. obóz legionowy o dynamizującą się z dnia na dzień pracowitość. A. racjonalna higiena rozrodu.. się boi? Żeby czasem nie było na świecie 200 milionów Polaków. chłopaków stanu? Kto za nas myśli. jeśli nie jest jednocześnie trwale zapewniona ilość zaludnienia” (Grotjahn.. ale żeby tak samo było w Polsce dwieście milionów Polaków: na samą myśl o tym Niedojda mdleje z lęku o Ojczyznę. podbił? Niedojda. Niemców. 100 86 58 72 81 9 Anglia 100 98 88 105 112 94 Niemcy 100 87 54 81 95 12 Francja 100 110 76 78 74 3 10 3 78 Zatrudnienie robotników: 49 Dane co do robotników: „Mały r. (Japonia). w duszpasterstwie parafialnym. to nie bydlę. 300 milionów.. — A tymczasem kto za nas myśli? Niedojda. jak śmierci.. Hindusów. że tylko „jakość” jest potrzebna dla armii. nie jest w stanie powstrzymać śmierci narodu. Niedojda nie wie. Wilno. 2000 i kto zakreślił odpowiednio do tego we wszystkich szczegółach program dla wszystkich dziedzin życia narodu: w polityce. przekonał.. Jeżeli nie ma tego połączenia. ani wielce sławiona wysoka kultura nie mogły ustrzec przed upadkiem starożytnych Greków i Rzymian. co do zatrudnienia: „Mały rocz. zaradność. S. 262. w produkcji. gdyż okazali się oni niezdolni do położenia kresu zmniejszaniu się ilości własnych spółziomków” (Grotjahn. oczywiście. twórczość. stat.. produkcja. Amerykanów. twórczość. tylko jakość. Gdy go docucą. rządzący Polską w latach 1926–39. pracowitość. Niedojda nie wie. A mówi tak rozumnie. wielodzietność? Dalej niech mówią cyfry49. robi klapę ilość dzieci. – A czego niedojda. 34). że: „Ani wielka tężyzna wojenna. Biorąc stan produkcji z roku 1928 jako 100 – mamy: 1928 1930 1932 193 193 193 4 5 6 Japonia 100 106 109 143 158 16 U.. 397:415. że. Może być po 100. bo ilość jest obecnie tylko tam. Niedojda nie wie. a nawet biednych Żydków. 125. 1939”. tylko w pysk bić. Kto na przykład. posądzi.. 1937. ten nas będzie miał. spotęgowana ogromnie. I to na poczekaniu. w prawie. pozostałe dane podaje czasopismo „Pax”. że człowiek. oraz o. Rosjan. 200. Japończyków..

230.190. Anglia Niemcy Francja 100 100 100 100 100 75 75 79 98 83 1932 82 63 92 71 86 193 2 7 1 3 1 5 0 4 7 3 8 1934 100 81 99 86 82 1934 112 42 55 34 35 1935 110 86 102 91 76 1935 129 45 56 35 30 1936 116 92 107 97 75 1936 138 48 61 39 30 Wywóz tkanin: Anglia Japonia (w yardach): 1900 r.0 __ 00 1913 r. S.000 00 1921 r.000 00 1929 r. jest wymarzonym materiałem na ideał tężyzny.6 0. Zdaniem Niedojdy jego jedynak.000.075.6 Anglia 1.9 0. Warszawa. Lecz czy synalkowie tacy mogą dać naród o najwyższej jakości i ilości.000 00 1933 r. Zischka (w pracy „Japonia”) i Edgar Leitha (w pracy „Kraj Wschodzącego Słońca”. gdy widzi obok siebie ośmioro dzieci i ich ojca: nędzarza Polaka? Przestrasza się. 1. st. oraz o heroicznie minimalnych potrzebach życiowych51? Którą z powyższych rubryk realizowałby nasz synalek? dla Polski? Czy nie nabieramy fantastycznego obrzydzenia do naszych spasionych jedynaków? 50 51 „Mały rocz. że czegoś podobnego nie spotyka się na świecie. A.5 U.418. opiniują różnie: Zischka mówi.000.0 2. S.1928 1930 Japonia 100 90 U.0 Przeraża się ktoś mający jedno dziecko.000.479.116.4 Niemcy 1. 3. 100 87 Anglia 100 96 Niemcy 100 93 Francja 100 100 Wartość wywozu: 1928 1930 Japonia U. 20.5 0.0 0.9 1. 1938”.000.0 1.0 412.288. A. A.400.902.5 0. Leitha pisze tylko o minimalizmie potrzeb życiowych: minimalizmie heroicznym.0 1. Leitha. 2. 149–160 str.8 Francja 0.4 1. .252. że nędza chiopów jes! przerażająca.6 0. Por. 5. Lata: 1900 – 1910 1920 – 1930 1930 – 1937 Japonia 0. lękając się o ich – jakość? Niech sobie przestudiuje powyższą tablicę.2 0. 7.866. 2. Trzaska–Evert–Michalski) mówiąc o standardzie życiowym Japończyków.000 00 Porównajmy teraz te zestawienia z przeciętnym przyrostem ludności w latach 1900 – 193750. S.727. a potem niech spojrzy na swego utuczonego synalka.6 1.

260. 56 – Niech mam jedno dziecko. Poświęcenia dobrowolnego. CO BOGACTWO” Niedojda.. Ale tylko na chwilę. szybkość. 259. . Wszelako wyrodnieje. natomiast zaklina. A co mówi Niedojda? – Niech się moje dziecko nie męczy. które ginie z braku opieki – kwili Niedojda.. Carrel. j. zamiłowania do ćwiczeń mięśniowych. Carrel.. opieką społeczną. to wszystko przemilcza.w. ale szkoda każdego dziecka. 92. A nie przez ochronę słabych” 52 . „Każdy człowiek ma skłonność wrodzoną do zaspokajania apetytów fizjologicznych i potrzeb sztucznych. zamiłowania do alkoholu itd. 252. gdy z rodziny. ale niech chociaż ono zje to. bardziej szkodzi od niedomiaru” 59 . 26092. Ale Niedojdzie nie chodzi o dziecko. „Nadmiar snu i pożywienia. Rozwijają się przede wszystkim w klimatach umiarkowanych i chłodnych” 61 . że żyje! Ludzi „nie ulepszy się przy pomocy witamin i owoców” 57 . Wygoda zaś nie ma nic wspólnego z poświęceniem.„NIEWIEDZA I BIEDA DAJĄ TE SAME SKUTKI. 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 Carrel. Czynniki rozwijające energie moralne. Ta najnowocześniejsza. nieustanna zmiana.– tylko co robić. tak jak ja! Niech nie umiera przedwcześnie! Niech ma byt zapewniony! Ale: „Postęp ludzkości nie wyniknie na pewno ze zwiększenia wagi i długowieczności jednostek” 62 . j. To wszystko mówi nauka. by najpierw dawać warunki. tymczasem „eugenika wymaga poświęcenia od wielu jednostek” 55 .” 60 . Tak upragniony przez wielu „dobrobyt i nadmiar wolnego czasu pomniejszają jakość tkanek i narządów” podobnie.w. Warunki? – owszem: wystarczą. jak małżeństwo z bliską krewną. Bo wnet szermuje. jak alkohol. takich jak alkohol. jeżeli całkowicie zaspokaja te skłonności. 54. eugeniką. mającej liczne dzieci.. 254. eugeniki naturalnej 54 . Ludzie cywilizowani degenerują się w klimatach podzwrotnikowych. a potem wymagać dzieci.. Carrel. Tak jest w rodzinach wielodzietnych. pedagogiką.w. gdy się da warunki.. „Niewiedza i bieda dają te same skutki. jak syfilis. 184. Jest to coś w rodzaju. j. co bogactwo. 255. czego dusza zapragnie! Niech wie. Musi więc przyzwyczajać się do opanowania głodu.. „Pragnienie opróżnia tkanki z wody.. – Tak. Owszem. wymierają te najsłabsze? Po co za wszelką cenę utrzymywać przy życiu to jedno dziecko. a ludzie i tak nie będą chcieli mieć dzieci? Tu Niedojda rozkłada bezradnie ręce. Właśnie. oczywiście. jak pożywienie zbyt skąpe lub zbyt obfite. lenistwa.w. co bogate! Niech użyje. właśnie: czy nie najzdrowsi zostają przy życiu. impulsów płciowych. Carrel. potrzeby snu. Post mobilizuje proteiny i materie tłuszczowe ciała” 58 . Carrel. Chodzi mu o wygodę. j. „Wiele istot żywych bywa poświęcanych każdej chwili przez naturę dla dobra innych” 53 . które Niedojda przeznaczył do życia (inne pozabijał)? „Ludy nowoczesne mogą się uratować przez rozwój mocnych. 258.

odporność organiczną. pokrytą skałami. to nie warunki życia frontowego? Można by rzec. 259. odkąd ludzie chronią się przed ostrością klimatu przy pomocy komfortu domów i życia zasiedziałego” 63 . Następne zdanie wypowiada Carrel. dyscypliny fizjologicznej i moralnej oraz niedostatku. że szalona nędza i dyscyplina przyzwyczajały mężczyzn do nieliczenia się z własnym życiem: a czy to wszystko. że kraje rosyjskie mają ostrzejszy klimat niż walcząca wówczas z Rosją „Mitteleuropa”. W takich okolicach można by umieszczać szkoły. skupienia intelektualnego i dyscypliny moralnej”66. Carrel.. Był taki kraj „smagany przez huragany. narządów i świadomości” 64 . 257. szkieletu.. iż naturalnymi warunkami do najlepszego przygotowania się do drugiej wojny światowej było życie w Sowietach. A szkoda! Bo „Można by przywrócić energię i odwagę większości tych. „Kraje smagane przez huragany”. A nie w krajach południowych.”67. . 67 Carrel. Skłaniają ich w sposób nieodparty do zdobywania świata zewnętrznego” 65 . Lublin 1930. Ludzie cywilizowani „potrzebują trybu życia. 37. Najmniejszą aktywność wykazywali jedynacy. 257. „Nieodpowiedzialne są również dzieci wychowywane w szkołach nowoczesnych przez nauczycieli. gdzie wszystko co słabsze wymierało w dzieciństwie. 65 Carrel.. a zwłaszcza w latach 1941–43. 93. kraje o porach na przemian upalnych i mroźnych. Do „krajów smaganych przez huragany”. który wymaga od każdego stałego wysiłku. Czym wytłumaczyć postawę wojsk radzieckich w latach 1941–45. największą ci. kraje. 1927 postępy szkolne 1700 wychowanków uniwersytetu w Yale za lata 1922 do 1926 i stwierdził istnienie równoległości między pracowitością. trzeba wyzyskać długie zimy górskie..: „Ograniczanie urodzin i karalność przerywania ciąży”. Takie warunki istnienia wytwarzają w nich odporność na zmęczenie i troski: Chronią ich przed licznymi chorobami. kraje smagane przez huragany i kraje z ziemią ubogą. lecz niech będzie wykształcone! Niech zostanie człowiekiem! Mój Franuś musi być elita! „Dr Huntington zbadał w r. aktywnością artystyczną. 1917. że ci żołnierze pochodzili przeważnie z licznych rodzin. siłę legendarną i nieustraszoność „niemal całkowicie utraciły swą skuteczność. zwłaszcza nerwowymi. w których są zimne mgły. dr ks. – To niech chociaż moje jedno dziecko będzie zdrowe! Właśnie: dlatego twardość życia jest konieczna do wywołania harmonii „mięśni. „Żeby stwarzać ludzi odpornych i odważnych. jak nie tym.” od r.równowagę nerwów. To ZSRR. SZKOŁA „ELITY TWARDEJ I GOREJĄCEJ” – Więc niech mam przynajmniej na szkołę dla mego dziecka! Niech mam jedno dziecko. którzy nie rozumieją konieczności wysiłku. 66 Przytacza Ant. a mało jest światła. społeczną lub sportową a liczbą dzieci w rodzinie. Szymański prof. str. 187. w których rodzinie było sześcioro i więcej dzieci”. przeznaczone do utworzenia elity twardej i gorejącej. 63 64 Carrel. „Elita twarda i gorejąca Co z tym wszystkim ma wspólnego Niedojda? Umarłby ze strachu. a dziecka (jedynego) nie wysłałby do szkoły „siły i zdrowia”.

(Prosto z mostu. 12. depresji. 71 „Ginekologia Polska”. Z później występujących następstw tenże lekarz wymienia mnóstwo babskich chorób. Przytacza Podoleński. Podobnie jest w Szwajcarii70. stawiając ich w ciężkich warunkach egzystencji”68. 70 Podoleński. NIEDOJDA BRONI DAM – Ale humanitaryzm! Gdzie humanitaryzm! Pozwólcie przynajmniej wtedy „usunąć dziecko” (z łona matki). Natomiast masońska idea wygody prowadzi w inne strony: „Czytałem w pewnej powieści francuskiej opis spowiedzi jakiegoś poczciwego starowiny. 125. przy czym „wystąpią tym większe zaburzenia w układzie hormonalnym i nerwowym. Sztuczne przerywanie ciąży jest zabiegiem zawsze szkodliwym. ha. w ogóle różne nerwice. Z czasów młodości został mu nałóg niezmiernie szeroko rozpowszechniony na prowincji francuskiej. 73 Czyżewicz: „Ginekologia Polska”. a częściej u neuropatek. W dodatku „Niebezpieczeństwo poronień będzie zawsze duże nawet w najbardziej wyszkolonych rękach i w najlepszych warunkach”73. Przytacza Podoleński. Drugą pracę przytacza Szymański: „Ograniczanie urodzeń”. Przytacza Podoleński. W warunkach higienicznych.19. Styl masoński. 12. narośle itp. 347–348. 29. 27 . Jeden z badaczy na Zachodzie notuje. 1927. hola! Co taki potwór da narodowi? W dodatku mama–potwór niejeden raz zechce w ten sposób się ratować.). hi.. str.którzy je potracili. każe zabić własne dziecko? Humanitaryzm?! Hi. 1159. że to z powodu poronień (zapalenia. str. Lublin 1930. kobieta ma ulgę. 1927. „wywołuje u kobiet normalnych. ginęło kobiet rocznie z powodu doprowadzenia porodu do końca – 60. na które niewiasty cierpią i nawet nie wiedzą. bezpłodność. 25. że „72% uwzględnionych wypadków przebicia macicy 68 69 Carrel. 1219 1 1236–39. I płacze. gdy to życiu matki zagraża! – błaga Niedojda.”69 Ciepła wygódka. ciąże pozamaciczne. A prof. Strony 12 i 13: „Następstwa i skutki poronień”71. ha. wcale częste stany długotrwałego wyczerpania nerwowego. – Ale przynajmniej. 72 „Ginekologia Polska”. W dodatku czy sztuczne poronienie nie zagraża życiu matki?! W Niemczech. str. itd. ale tuzin razy. r. Z samego zakażenia kończyło życie 50 kobiet na każde 1000 poronień. 70) Podoleński. gdy dziecko usuną. zdrowotnych. gdzie medycyna stała bardzo wysoko.000. hejże. r. dr Kazimierz Orzechowski powiada. W aurze górskiej: walki o życie – na śmierć i życie. wśród tych zwłaszcza stany psychasteniczne” i dodaje. Lecz co warta matka. 1930. notariusza w zapadłej prowincji. r. chodzenia na karty i plotki do miejscowego domu publicznego. a szpitalnictwo należało do najlepiej postawionych w świecie. 25. 28.1939). która żeby bronić swego życia. natomiast z powodu przerwania ciąży ginęło rocznie 7 razy więcej (Vollmann). sanatoryjnych. nawet przebiegające bez żadnych powikłań. im bliżej od początku ciąży przerwano ją” – wyjaśnia profesor dr Czyżewicz. że „wśród tych okoliczności mogą pośrednio pogarszać się po poronieniach takie cierpienia organiczne”72. str. z dn.3. Tysiące kobiet we Francji ginie co roku z powodu powikłań po sztucznych poronieniach (Demelin). 26. że „każde poronienie.

to nie jest bynajmniej tak pewne. Przeto i rozdział ów zatytułujemy: „Jak poznać szczebel kultury?” Zresztą. 3 wyd. Naiwni optymiści. bo wszystkie ludy najdziksze spędzają płód. że uszczęśliwią kobietę za pomocą poronień. choć oboje mogli być uratowani”75. Dr Fritz Frank: „Schutzengel oder Wurgengel”. że ciąża zagraża życiu matki. tylko morduje. którzy swe nawroty do dzikości uważają za kulturę. str. to trzeba będzie zastosować do nich tę metodę. 5.. Zabijanie dzieci nienarodzonych to również nie żadna kultura.000 dzieci. 76 Podoleński. nie przekręcajmy faktów! A więc: kto zabija dziecko.. w których sumienny lekarz ocalił i matkę i dziecko wbrew lekarskiemu wskazaniu spędzenia płodu. to jej to robiono. Kolonia 1922. by matka szła do grobu razem z dzieckiem. Nie brak wypadków. Owóż już w roku 1928 lekarka Bronikowa stwierdziła na VIII Wszechradzieckim Kongresie Ginekologów w Kijowie. gdy lekarze utrzymywać się nadal będą z zabijania dzieci polskich. Wiss. Tymczasem taki np. Po wtóre: zabijanie dzieci w łonach matek to nie postęp i nie żadna nowoczesność. 110. 111. bo hen. Wstydzić się trzeba za poziom umysłowy lekarzy. Fabryka poronień zabijała rocznie 30. zbudowali w Moskwie zakład rządowy do spędzania płodu.000 kobiet położnych i nigdy nie pozwolił przerywać ciąży. jeszcze 2000 lat temu w Rzymie było to powszechne. – Lecz gdy lekarz widzi. Frank miał w swej klinice ginekologicznej w Kolonii w latach 1885– 1921 70. Medycyna współczesna przyjąwszy przerywanie ciąży cofnęła medycynę do poziomu medycyny u ludów najdzikszych. Hildescheim 1931. Dr Albert Niedermeyer: „Sexualethik und Medizin. gdy przynajmniej matkę można uratować ? A „czy jest rzeczą naprawdę tak pewną. Werdykt lekarza opiera się tylko na 74 75 Dr Schekaert – na „Kongresie w Sprawie Urodzeń” w Brukseli. 44. ilość przebić przez lekarzy ustawicznie wzrasta. że w następstwie sztucznych poronień zwiększyła się w Rosji ilość wypadków ciąży pozamacicznej trzykrotnie76. że bez spędzenia płodu matka zginie razem z dzieckiem? Nie. prof. którą oni skwapliwie stosują do dziecka: wyrżnąć ich! – Czy jednak jest wskazane. gdy Kościół rządził się jak szara gęś w medycynie i nie pozwalał usuwać dziecka! Wolnego! Nasampierw. str. którym się zdawało. 10. und Weltanschaung”. .zostało popełnionych przez lekarzy” (monografia Zangenmeistra) 74. W specjalnym rozdziale to wyjaśnimy. że w Rosji w następstwie sztucznych poronień odsetek patologicznych urodzeń wzrósł podwójnie. grudzień 1931. Która tylko niewiasta tego chciała. ten wcale go nie „usuwa”. lecz cofanie się do stanu dzikości. lekarz zaś Parsanow przyznaje. F. bo „niejedna matka razem z dzieckiem spoczywa w grobie. czy może skazywać matkę na śmierć? A czy lekarz może skazywać na śmierć dziecko? Czy w ogóle lekarz ma prawo kogokolwiek skazywać i to na śmierć? Od kiedy lekarz jest sędzią? – Medycyna nie może się cofać do XV wieku.

Katechizm życia małżeńskiego”. gdy wydaje werdykt.... Dodać należy: werdykt lekarza opiera się na. . to jakże jej nie usunąć dziecka! Jakże lekarz ma jej nie pomóc! Niech tedy jej pomoże wydać na świat dziecko. 60. do której lekarz wzdycha. Czy po to utrzymuje naród wydziały medyczne na uniwersytetach? – A jeśli ojciec zginął za Ojczyznę.prawdopodobieństwie”77. św. „Fachowo” zabije człowieka! Jak fachowy zbrodniarz. matka została w nędzy. Niech jej pomoże utrzymać rodzinę. gotówce... 77 Artur Vermeersch: . Wojciech. ma już kilkoro dzieci. że mu zabija dziecko?! Co to za logika! Któż tak pomaga dziecku. str. Poznań. 1932. przez zabijanie jeden drugiego! Będzie to samopomoc według logiki lekarskiej. to uda się ona do akuszerki i swojego dopnie. A lekarz przynajmniej zrobi to fachowo. Kto to bowiem komu w ten sposób pomaga. którego ojciec zginął za Polskę? Więc pomagajmy sobie. – W każdym bądź razie jeśli lekarz odmówi kobiecie.

Co za honor dla męża mieć żonę zbrodniarkę! Co za honor iść z taką do ślubu! Co za honor dla dzieci mieć taką matkę. Na przykład przychodzi do lekarza panna. gdy rzeczywiście zachodzi konflikt między życiem matki i życiem dziecka (Czyżewicz) lub nawet. 78 79 Podoleński. co dzieci dobrze wychowa. Nic tak nie osłabiło Polki wobec gwałciciela. niech nie wychodzi. a rzeczą lekarza i zabiegów jest wzmacniać ten organizm do walki z czynnikami chorobotwórczymi. matki nie chcą wychowywać swych dzieci. Sami lekarze „uznają. A więc błaga go o morderstwo. – W takim razie na czym polega postęp w medycynie? Na tym.. jakie się dzieje dziś z powodu zbyt hojnego szafowania wskazaniami. że przy obecnym stanie wiedzy lekarskiej wypadków takich nie ma” (Fritz Frank: „Schutz oder Würgengel”. Hańba przymusowa nie jest hańbą: nie jest nawet grzechem. podobnież w położnictwie droga postępu otwiera się nie przez zabijanie życia i gwałtowne przerywanie biegu natury. ten hańbi cząstkę Polski. Prawdziwa Polka nie dopuszcza do hańby. Błaga go. która pewną ilość swych dzieci pozabijała? W ten sposób każdy Polak miałby matkę–zbrodniarkę. Nigdy nie zabijać. Otóż lekarz ma obowiązek uratować honor takiej dziewczyny. Ale co za kwalifikacje na wychowawczynię ma matka. gdy ją napadnie. żeby leczyć. Czy lekarz ma jej złamać los na całe życie? O co błaga? – Żeby jej zabił dziecko.. Bo Polska nie jest na obłokach. Klęka przed lekarzem. Polska. to każdy Polak i każda Polka. jak w krajach. Ale prawdziwa Polka nie dopuszcza też do hańby. Bez takiego macierzyństwa możemy mieć wszystkie dziewczęta głupie. że przyzwyczailiśmy Polkę. Köln 1922)79. ale tę matkę. Polki nie mogą wychodzić za mąż za cenę zabicia własnego dziecka. nie zabijać.. W takim wyjściu za mąż nie może pośredniczyć lekarz polski. Zresztą lekarze wybitni fachowcy twierdzą dziś. a zarazem zapobiegłby temu ogromowi zła. Niech więc pomoże jej zostać matką! Niech dziewczyna przezwycięży lęk przed opinią publiczną! Grzech jest hańbą. – Sprawa nie jest tak prosta. Macierzyństwo oczyszcza z grzechu. by wydała na świat takie dziecko. Zhańbiona Polka to tak jak zhańbiona Polska. lecz oddają je w obce ręce na wychowanie? Te matki nie mają odwagi spojrzeć w oczy swym dzieciom. jak to. że „bardzo rzadko spotyka się wypadki. 23. że nie lekarstwo zwalcza chorobę.– Ja wyżej stawiam nie tę matkę. Kto hańbi Polkę. lecz przez wspieranie jej i większą ufność w jej siły”78. Bo kobieta będzie do upadłego walczyła ze zwyrodnialcem. Och! jak jeszcze uczy rozumu. Czy tego życzą narodowi polskiemu lekarze polscy? Który Polak nie brzydziłby się wtedy swoją matką? Czy nie widzimy. lecz organizm. „Jak w zakresie medycyny wewnętrznej już dawno zwyciężyło zapatrywanie. ale macierzyństwo jest świętością. by na rozpustę z Polakiem patrzyła jak na sport. a cóż dopiero uczyć je idealizmu! – A gdy kobieta ulegnie gwałtowi i następnie ma dziecko? Im bardziej i wtedy będziemy domagali się. jest w ciąży. Natomiast grzech dobrowolny jest hańbą zawsze. dobrowolnej: do rozwiązłości Polaków z Polkami. I wszystkie baby głupie. Podoleński.. 36. gdzie jest najwięcej dzieciobójstw. co wyda na świat gromadę dzieci. Przytacza Szymański: „Ograniczanie urodzin i karalność przerywania ciąży”. Jeżeli za tę cenę ma wyjść za mąż. nic tak nie przygotowało przyjaznego klimatu do masowych gwałtów podczas wojny. a społeczeństwo będzie go linczowało. 37. że bezwzględny zakaz przerywania ciąży zmusiłby do szukania innych dróg i przyczyniłby się do postępu położnictwa. I takie właśnie pokutnicze macierzyństwo uczy rozumu. a tym samym szafowania życiem ludzkim i zdrowiem”. . tym mniej będzie gwałtów.

. Dr Rene Biot. 2) zabiegi użyte przez lekarza mają mieć za wyłączny cel wyleczenie z choroby. „Czy sprawa nie przedstawia się podobnie jak z wymiotami. że może zostać łatwo przekroczona”84. nosi nazwę „pośredniego”. Podoleński: 62. Podoleński: 63. Lion. ale także nauki metody. 4) należy możliwie zabezpieczyć chrzest płodu”85. jak dla baby. pobudzając na nowo wysiłki lekarzy do wzniesienia medycyny naprawdę ludzkiej”81. pisze doktor Clement. podając prawidła etycznego postępowania. Umrzeć jest taki sam obowiązek. 80 81 82 83 84 85 . ani środkiem opieki społecznej: lekarzowi nie wolno w żadnym wypadku zabijać płodu dla ocalenia życia matki. a poronienie tak spowodowane. która w żadnym absolutnie wypadku nie pozwala zabić dziecka. Nie znaczy to jednak.w. pobudza do postępu”80. „Interwencja powyższa daje więc lekarzowi szeroką możność ratowania matki w razie grożącego niebezpieczeństwa. 6 edition. wolno użyć. 63. 95. oznacza zarazem początek nowej ery. Beyart. ani środkiem ratunku. że etyka katolicka pozwala na „pośrednie przerwanie ciąży”. a właściwym przerwaniem ciąży jest istotna”83. jak żyć. Tak dla chłopa. postępu w medycynie. abortus indirecius. Bruges. „Lekarz nie rozporządza tu więc życiem i jeśli ono ginie. A zatem ratować można. 1931. nie tylko „światu lekarskiemu udziela nauki moralności. w których granica między niedozwolonym a dozwolonym jest tak subtelna. że już opanowali ten wypadek. W tym znaczeniu mówi się też. Przytacza Vermeersch. jeżeli nie ma innych bezpieczniejszych. . 61). Bo nikomu nie wolno zabijać drugich. względnie śmierć płodu. Masakra dzieci nie jest tedy ani środkiem. by samemu żyć. 64. zabijać – nie. occisio indirecta. w jakich „pośrednie przerwanie ciąży” może być dozwolone: 1) Choroba matki musi być śmiertelną. że się jest wobec niego bezradnym” (Vermeersch. 81. – A jak matka umrze? To widocznie powinna umrzeć. str. których nie było można do niedawna zahamować? A przecież specjaliści obecnie oświadczają. że nie ma on wobec ciężko chorej spełnić swego obowiązku i ratować jej do ostatka – choćby nawet ubocznym i niezamierzonym tego następstwem była śmierć płodu lub poronienie”82. Niemniej w praktyce wymaga ono dobrej orientacji i dużej sumienności. bywają bowiem wypadki. Mówi się tu o wymiotach u kobiet ciężarnych. j. lub raczej wbrew jego zamierzeniom – jest to tzw. dzieje się to bez. „Etyka katolicka określa bliżej te warunki.Le droit de 1'enfant a naitre”. „Różnica między taką interwencją lekarską.„Wzgląd na życie dziecka. choćby nawet niezamierzonym jej następstwem było poronienie. Równouprawnienie. W ten sposób encyklika Piusa XI „O małżeństwie chrześcijańskim”. 3) środków mogących pośrednio spowodować poronienie. Podoleński: 64. o którym wyrażano się dawniej.

dobremu odżywianiu. która pochodzi z doskonałości funkcji przystosowawczych i odporności wrodzonej”86. szpitalom. trzeba będzie wyrzec się tej formy sztucznej zdrowia i pielęgnować tylko tę. 179. cywilizacja współczesna pozwoliła żyć wielu istotom ludzkim marnej jakości. 86 Carrel.ZATABACZONE POGLĄDY „Niegdyś jednostka zawdzięczała możność przeżycia choroby jedynie swej zdolności adaptacyjnej. Ona to i ich potomstwo przyczyniają się w dużej mierze do osłabienia rasy białej. łagodności egzystencji. lekarzom i pielęgniarkom. Być może. . Dziś dzięki higienie. komfortowi.

to przerywanie ciąży z powodu 87 88 89 Przytacza opinię powag lekarskich Podoleński. j. 128. np. by przynajmniej ćwiartowano dzieciątko. Ale czy nie lepiej.w. niż matkę z gruźlicą? Wszak dziecko nie przejmuje gruźlicy od matki87. gdy matka ma gruźlicę.. Albowiem: a) „Dr Leon Bernard dowodzi. 59 i inne. gdy naród będzie miał dziecko bez gruźlicy. że dzieci gruźlików rodzą się i wyrastają w pełni zdrowia. Więc Niedojda wzywa. jeżeli się je zupełnie odłączy od chorego otoczenia zaraz po urodzeniu”89 b) „Jeżeli chodzi o wczesne stadium gruźlicy. I tu się „wsypuje” na całego. Kępińska. by przecież iść z postępem wiedzy lekarskiej. nawet gruźlicy daleko posuniętej88. .Więc Niedojda uprasza.

Pewne cierpienia serca są normalnym zjawiskiem w 90 Dr Deryng: „Ginekologia Polska”. nr 4–6. a nawet umierają. 344. 91 Podoleński. żąda wprawdzie leczenia sanatoryjnego matki.. Czasopismo Lekarskie”. nr 50.. Lewina. że mężczyźni chorują na suchoty. „Warsz. dra G. c) Dr K. ale dodaje zarazem. art. 1931. który tę sprawę ferował na IV Zjeździe ginekologów polskich w Krakowie w r. 31.niego nazywa dr Władysław Deryng „działaniem wprost szkodliwym w stosunku do stanu zdrowia chorych”90. „nie jest zabiegiem leczniczym”91. Przytacza Podoleński. I o tym „sercu” też medycyna antymacierzyńska grubo przesoliła. że „nawet ciężko chore na gruźlicę płuc mogą przebyć ciążę i poród bezpiecznie”. 32. 30. a przerwanie ciąży u kobiet gruźliczych. nie rodzą92. 4–6.nawalanka”. 31. . 1933. Po prostu . „Lipa”. 553–557. dr A. to widać choćby z tego. Przytacza Podoleński.. chociaż. Że z tą gruźlicą damską mocno się przesadza. nr. 1932. Morawski (Zakopane). 1930. Czyżewicz: „Ginekologia Polska'„. 92 Prof.

„Prof. mając ośmioro zdrowych dzieci i wiele lat szczęścia za sobą”93. 1927. Tymczasem przyszła do niego. że u ciężarnych „najwyżej 2 – 5% przypadków kończy się śmiercią”94. 30. że właśnie przerywanie ciąży u chorych na serce bywa czasem przyczyną nieszczęścia”95. odradzałby jej jak najbardziej stanowczo zamążpójście. Patain przytacza. mnożą się dowody. „Nowiny Lekarskie”.okresie ciąży i po zakończeniu ciąży przemijają. Gdy chodzi o schorzenie serca. „Co więcej. że jest od dzieciństwa dotknięta ciężką chorobą serca. Opinia prof.. . dra B. Kowalskiego.. 578. Przyszła do niego kobieta w wieku lat 50 i stwierdził. bo nie powinna była przetrzymać trudu pierwszego macierzyństwa. dyrektora uniwersyteckiej kliniki dla kobiet i „Szkoły Położnych” w Poznaniu. 95 Podoleński. to „dziś wiemy”. „Rontier. wedle wskazań medycyny. Poznań. 128. Gdyby się wcześniej do niego zgłosiła. Laennec i Balsac 93 94 Kępińska.

że uratowanie życia dziecka stało się zarazem najlepszą metodą ratowania życia matki”97.podkreślają częstość skrzepów u kobiet sercowo chorych z dilotacją serca i zastojem żylnym w płucach. listopad. . bo „metody naukowe tak postąpiły. Ale po co tu wyraz „wymaga”. u których niedomoga mięśnia sercowego wymaga przerwania ciąży”96. Frank Fritz: „Schutzengel oder Wurgengel?” 9–10. 30. miał w ciągu 10 lat „w swej klinice 1707 kobiet z 96 97 „Wiadomości Lekarskie”. Na razie klarujemy zwężenie miednicy. Przytacza Podoleński. uniwersytetu w Kolonii i dyrektor tamtejszej kliniki położniczo–ginekologicznej. skoro w żadnym wypadku nie wolno lekarzowi przerywać ciąży? – Dlaczego? Też o tym będzie. Owóż z tym zwężeniem miednicy takoż przepieprzają strachajły. 1932. 378. Dr Fritz Frank. prof.

ani w jednym wypadku nie stosował przerywania ciąży i uratował 87% dzieci i 94% matek. 32 (Schutzengel oder Wurgengel).silniejszym stopniem zwężenia miednicy. owszem. Jeszcze w r. W tymże roku nasz prof. Pestalozza. 100 „L'Osservatore Romano”. dyrektor kliniki uniwersyteckiej w Rzymie. jak po porodzie siłami natury” 99. o ile lekarz nie jest fuszer. S. Podoleński. „cięcie cesarskie” – miewa sobie po operacji przebieg „tak korzystny i łagodny. Oczywiście. 17. 1931 tej miary sława. . Nr. byłby ocalił ich więcej. Mączewski orzekł na „IV Zjeździe 98 99 Podoleński. dr W. Nawet wywołujące zimny pot. gdyby niektóre z nich nie próbowały już przedtem innych zabiegów i nie przyszły do kliniki w stanie ostatniego wyczerpania”98. 1931. co prof. 32. dr E. ogłosił zabieg przerywania ciąży za „skazany na zaginięcie”100.

a do roli kata czujemy nieprzezwyciężony wstręt.. ale jest to egzekucją. popełnia dzieciobójstwo „niezgodne z prawem natury. Tudzież głosi następującą zasadę: „zabicie płodu tzw. który dla ratowania matki zabija dziecko w jej łonie. jest: ratowanie matki i dziecka”101.Ginekologów polskich”.Le devoir du medecin”. nie należy już do sztuki leczenia. 66. Bruges. że płód na samym początku istnienia nie jest połączony z duszą. . gdyby jakiś ignorant przypuszczał. a dziś mogę dodać – niezgodne ze sztuką lekarską”. 34. str. Zostańmy lekarzami”102. Nawet w przypadku. a nazwane tak zapewne przez paradoks. z moralnością i sprawiedliwością. Podoleński. jaki ma przed sobą położnik. lekarskie. . że „ostatecznym celem. dr Eugen Hubert (Lovanium) stwierdza. Prof. to jednak samo przeznaczenie 101 102 Przyt. że lekarz.

– A zdrowie? A piękno kobiety? Po co niszczyć piękno kobiety? Po co matkę zabijać troską? Właśnie. żeby każdy płód traktować jako osobę ludzką”105. że Niedojda mamrocze coś jeszcze o dobru społecznym. „Dr Karol Richet w raporcie swym do Akademii lekarskiej pisze. choćby i nie wiedzieć jak małego.w. 109 j. 17–20. 45. które czynnemu zgładzeniu go nadaje charakter antycypowanego zabójstwa”103. 89. „Najwięcej pracy dostarcza chirurgom bezpłodność dobrowolna. Lecz gdy ma jeszcze całą gromadę dzieci. że „nierzadko widzi się wątłe kobiety. 33–34. choć niedoskonałym i rozwijającym się dopiero”104 „Słowem dziecko należy objąć nie tylko dziecię. iż ciąża i jej powtarzanie się nie tylko nie szkodzi zdrowiu kobiety. Meyer).płodu „okrywa go osobliwą godnością i szczególniejszym blaskiem. prof. Kozubski Zygmunt: „Problem potomstwa”. zdrowie ich jest w stanie kwitnącym”107. 106 A. 56. 89. lecz także dziecię w stanie zarodkowym czyli embrionalnym. że płód „na samym początku istnienia”. jednostką. przepisuje. Cóż więc z tego. 104 Ks. że bezpłodność sztuczna jest groźbą dla kobiety. . „Nie wystarczy powiedzieć. usadowiony na pewnej części organów macierzyńskich kobiety. Czy to też czynili według wskazań „społecznych”? I czy to im pomogło? 103 G. że płodność jest dla kobiety przyczyną rozkwitu zdrowia. 89. istotą odrębną –jak wykazują nauki przyrodnicze – ale jest istotą ludzką.w. dr Bocheński (Lwów). czyli innymi słowy każde jajko zapłodnione. ma duszę. 110 Le devoir conjugel de la procrecation et la probleme morale”. 108 j. żeby ich narodowi było dobrze. Przytacza Kępińska. nakazując chrzest każdego płodu. dr Moryes. Niedermeyer. mają dużo dzieci. Nie dlatego. ale dlatego że je mają. 107 Przytacza Kępińska. 89. 2 wyd. Bruges. nie rozwija się w okresie ciąży (Weiber. że są zdrowe. to nie ma czasu na takie głupstwa. Bo tak. które mają dużo dzieci. skoro właśnie w tym miejscu wali go w szczękę prof. jak zabijanie płodu łona ludzkiego”106. a nawet umrzeć. osobą. że wystawia jej zdrowie na liczne niebezpieczeństwa. Matka po stracie jedynego dziecka może się rozchorować. tylko „Lebensraum”. na co mamy dowody matematyczne”110. które macierzyństwo obdarzyło silnym zdrowiem i urodą niepospolitą”108. I mówili na to nie „skrobanka”. że medycyna stwierdza bez żadnej wątpliwości. 80. ten wie. na prosty rozum. Na przykład rak. trzeba dodać. 105 Vermeersch. Reflexions pour les medecins et le non medecins. Atoli kto jest katolikiem. Zresztą sama natura chroni zdrowie kobiety w okresie ciąży. co to za sposób zarzynać jednych. którego członki są już rozwinięte. nie tylko pełną całością w sobie. Dlatego „nie ma nic tak w swej istocie nielekarskiego. 1931. a prócz danych biologicznych samo doświadczenie wykazuje siłę zdrowotną największą u kobiet. „Dr Desplatz z Lille w sekcji lekarskiej towarzystwa biologicznego z Brukseli wywodzi. Clement: „Le droit de 1'enfant a naitre”. s. człowiekiem. ale jest warunkiem jej rozkwitu. szczególniej na tworzenie się nowotworów”109. Beyart. „Płód ludzki jest od pierwszej chwili. Toteż kanon 747. Warszawa. – Co mówi dr Bocheński? Że uznawanie wskazań społecznych do przerywania ciąży jest w interesie dobra ogólnego niedopuszczalne”111. 111 Przytacza Kępińska. prof. żeby było lepiej drugim? Przecież tak robili gestapowcy: wyrzynali nas.

i fizycznie – degenerują się Gaskończycy piekielnie112.. to: móc tak żyć. jak Gaskonia. Wśród poronień należy odróżniać poronienie patologiczne (samoistne) i poronienie sztuczne.. Can. Paris. str. zarówno spędzenia płodu. albo „spędzeniem płodu”. kulturalną – wymiera? Nie tylko dlatego wymiera. Móc: to katolicyzm. które w jakikolwiek sposób współdziałały z nimi. czy innego wykonawcę i pozostałych winnych (Codex Iur. pouczają ich. „Dziennik Zjednoczenia” (USA) z dn. lekarza. Tu Niedojda tłumaczy. żeby nie mieli dzieci? Sami. co mają robić. can. najcenniejsze i najbogatsze nasze wychodźstwo. posiadająca poza tym ludność wiejską. 2350. par. oraz wszystkie inne.1938. że tak bogata i wymarzone wszelkie warunki do życia mająca kraina.A co Niedojda na to. 88. dr Emanuel Labat. 76. O Zarychcie notowało „Prosto z mostu” z dn. że mają mało dzieci.1939. Niestety. bo w Belgii rodzina dzietna ma niesłychane przywileje. 4. Podoleński. 4)”115. Polonia amerykańska – wymiera113? A co na to. Wobec tego pytamy: ile nasi ambasadorowie. posłowie. zastrzeżonej biskupowi miejscowemu.114. 115 Przyt. Tak się rzecz miała tuż przed wojną. 112 113 „L'ame paysanne”. Minimalny cenzus. 8. A co Niedojda na to.w każdym wypadku świadomie w tym celu i ze skutkiem wywołanego zabiegu. że nasi emigranci w Belgii.. jakiego Kościół wymaga do zbawienia. tak zwanej niezdolności (irregularitias) do przyjęcia święceń i pełnienia funkcyj duchownych (Tamże. gruźlica rośnie. can. ograniczają potomstwo.9. . Poronienie sztuczne znów może być albo „przerwaniem ciąży”. Niedojda snać nie wie. Sprawy matrymonialne załatwiały konsulaty polskie długo. choć gdyby mieli przykład i opiekę z Macierzy. I rasowo. 19 – 21. A jak jest dziś? Wspominaliśmy wyżej. Kościół karze karą ekskomuniki (klątwy). Niedojdy. jak przerwania ciąży. które. że najliczniejsze. Sprowadzenie narzeczonej z Polski było kosztowne i trwało 5 – 7 miesięcy. Materiał na żony i matki przyjeżdżał z kraju jak najgorszy. tam w Belgii. jak każe Bóg. Wyjaśnia to Podoleński. że Kościół nie jest dla niedołęgów. że władze państwowe opracowały doktrynę populacyjną. a śmiertelność wśród niemowląt szaleje. małżeństwem polskim nie opiekowały się przedstawicielstwa urzędowe polskie. że jest przecież katolikiem? Wszak etyka katolicka „nie pozwala w żadnym absolutnie wypadku na podjęcie sztucznego poronienia i traktuje je jako zabójstwo. 12. popadają nadto w specjalną karę. fizycznie czy moralnie. 14.1938 – piszę o Belgii. Toteż . ale dlatego odporność na choroby zmalała.12. Coś więc robiono. pozytywnie przyczyniły się do wykonania tego czynu: matkę. szykowano. konsulowie – mają dzieci? Czy honor rodziny polskiej za granicą nie reprezentują przypadkiem tata –”olla” i mama – „olla”? Cóż na to MSZ? Cóż na to Związek Polaków z Zagranicy? A co Niedojda na to.1. 1918. pisując do krewniaków w Polsce (lata przedwojenne). nie robiliby tego. iż pisano w r. Specem rządowym w sprawach ludnościowych był naczelnik Zarychta z MSZ. że Kościół zmieni swe stanowisko wobec. wszystkie te osoby. 114 Na podstawie listu z Belgii z dn. bogatą. 1). 985 par. że rodzice miewają tam bardzo mało dzieci. 1938.” „Te same osoby (mężczyźni tylko).

I higienę się coraz bardziej stosuje do świń. Kolumbów. to jesteś świnia. I co chwila może mieć innego „przyjaciela” ( jak w filmie). i robić wszystko nie z interesu. 1sterylizację (już od wieków. piękne. Rodzina jest po to. Pasteurów. świnia). dla męża. ŁASKAWCO – Wszystko to bardzo pięknie. I „świadome macierzyństwo”. Nawet pieszczony piesek u pięknej pani (credo: piękna pani i jej rasowy pies) – robi lepszy interes na swojej pani. ale co za interes mieć dzieci? Kto uzależnia prowadzenie rodziny zgodnie z naturą – od stanu swych interesów. szerokie horyzonty. Tu się lęgnie w nas to. I świni wolno się wytarzać we wszelkim błocie (bez przesądów. każdy z nas mężczyzn . Tak zwana świńska odwaga. i „szluss”! Para ze mnie wyleci. Także – w rodzinie. gdy cierpiał za nas na Krzyżu? Jaki interes robi matka.. albo kto chce robić interes na założeniu rodziny. Każdą „szczegółę” otrzyma od rządu: od gospodarza chlewnika. I rasizm. Stasziców.. co będzie z nią po śmierci) wcale się nie boi. wikt i opierunek! Wszystko jej podstawią pod brodę (jak pani. by na świecie ludzie również coś robili poza interesem. I na wojnę nie idzie. I podatku nie płaci. bądź świnią! Zapisz się na takiego „folksdojcza” – do chlewa! Co za interes rodzinę zakładać? żonę mieć. to Ojczyzna. lub dlatego tylko. Raj. Gdzie chodzi o interes. tolerancja). każde pod grozą utraty własnego życia? Przecież i tak. męczenników. Bo mówi: „Chrząknę. Carrelów. Tu się uczymy i żyć. I może nie uznawać VI Przykazania. Tylko dzięki rodzinie każda Polka. Wszystko dostaje: mieszkanie. o ile ma dzieci. być członkiem narodu? być człowiekiem? Jaki interes był dla Chrystusa.RADZIMY CI.. Chlew. że coś jest dobre. Magellanów. Tu nam śmierdzi ziemia. jeszcze przed Wernicem). Pięć razy na dzień. to też tylko boi się śmierci. O nic nie potrzebuje się martwić. Świni – tak. Tu wyrzekamy się szczęścia osobistego na całe życie tylko dlatego. Tu się uczymy na Don Kichotów. I eugenikę. ale tego. tylko pracodawca wszystko daje”. że ona nam się podoba. A gdy ją zarżnąć. każde bydlę zdystansuje człowieka. Z Berlina. I „regulację urodzeń”. Życie w stylu człowieka zaczyna się poza interesem. czy twoja żona i dzieci ci się opłacają. to jeszcze lepiej niż pracownik na pensji. Ani ceł (Stany Zjednoczone Europy a. że przysięgamy miłość aż do śmierci – dziewczęciu tylko za to. Tam się też zaczyna szczęście. Poucza się wtedy dzieci: „Nie Pan Bóg. temu radzimy od serca: Braciaszku. Sprawiedliwość. ile razy myślisz. Dosyt. że ma psa (zamiast syna). Kościuszków. kawę do łóżka).. dla dzieci. dla żony. nawet ta garbata i ta koszlawa i ta dziesięć razy krzywa – może być uważana za cud. Nawet Bóg przyszedł na świat w rodzinie i wprost z jej progów poszedł na podbój świata. Edissonów. Tu całujemy krzyż. ale dla ojca. Łaskawco. Trauguttów. a świnia dostaje w korytko codzień. Bo czy jest większy cud. niż pani na tym. Tu się uczymy na Żółkiewskich. Fabryka bezinteresowności. a pachnie niebo. gdy wydaje dziecko na świat. dla matki. wyznawców. Dziwaki. a kopiemy rozkosz. Curie–Skłodowskich. Tu się po prostu uczymy na chrześcijan. prawdziwe. Świnia. Tu się uczymy na apostołów. niż matka dla dzieci? Tak samo tylko dzięki prowadzeniu własnej rodziny. I IX–go (jak w teatrze). że Polska. i umierać nie dla interesu. duszy nie ma”. Zamoyskich. On biedny tylko jeden raz dostaje na „pierwszego”.

dzięki temu. Przyjaciele! Właśnie Chrystus. Paradoks? – Ależ niebo na ziemi może być tylko w stylu radości i męki. honoru. Do robienia nieba – z ziemi. ale i szczęśliwy nieskończenie. że szczęście pochodzi z własnej wygody i że im wygód więcej. heroizmu: cały ów firmament nad żerem. dzięki temu. spaniem. To rodzina tworzy niebo bezinteresowności. Nie na równiku.. tym szczęście obfitsze. ilość czynów ludzkich kurczyłaby się przerażająco. U zwierząt niewiele „tego” może być. Jak serce matki. Do nieba – na ziemi.. obywatelskie. nie za siebie konał. Bo kto myśli. niebo życia może rosnąć w nieskończoność.. U człowieka. „Kraje smagane przez huragany”. wegetacją. Tak jak i i. Gdybyśmy robili wszystko z interesu. gdy konał na krzyżu nie za siebie. o ile jesteśmy świadomie bezinteresowni lub instynktownie: o ile jesteśmy zdolni do życia. że – za nas. że świadomie możemy być ofiarni.. ilość dzieci. Radość ma coś z krzyża.. ale na biegunach – przyszłość świata. Właśnie liczba dzieci dowodzi. był wówczas nie tylko nieskończenie nieszczęśliwy. ale za nas. bo instynkt ogranicza ilość nad– zwierzęcości.. ten ma jeszcze żółto w dziobku. I – do szczęścia. .zdobywa prawo do czci i do tej najtkliwszej miłości dziecięcej.. Bez rodzonych dzieci mielibyśmy tylko prawa.

to znaczy. i akuszerka. Byłoby z kogo żyć! Jeżeli Ktoś nie wierzy w to wszystko. i zaraz . Dlaczego? Bo milion ludzi wówczas w niej przebywało. W spalonej Warszawie tuż po jej oswobodzeniu zaledwie kilka tysięcy ludzi miało utrzymanie.000 ludzi. wówczas 100 milionów Polaków mogłoby w niej się utrzymać. Dlatego gdy wchodzimy w lud.Część piąta: „POCZCIWY LUDEK WSZYSTKO ZROBI” WIARA W LUD Na początku tego rozdziału uprzedzamy: część piąta niniejszej książki jest tylko dla tych. gdzie jest więcej ludzi. to dziesięć razy więcej ludzi miałoby utrzymanie. to wiara w potęgę ilości ludzi. bo z wielkiej ilości ludzi wszyscy się mogą utrzymać: i ksiądz.. i kupiec. Nowy Jork. dlatego przechodzimy po owym wyjaśnieniu natychmiast do materii zasadniczej. cóż ożywiało patriotów jak nie to. ten począwszy od tego miejsca. niech lepiej idzie drzemać albo kury macać. i dentysta. co ma największą ilość ludzi. chłopem. niech jedzie do Nowego Jorku: zobaczy. i chłop. i organista się utrzyma. co wytrzymują całą dawkę prawdy. I zgraja złodziei. to dwa razy więcej ludzi miałoby utrzymanie. i policja. i inteligencją pracującą. dopóty czuje się pewny. Bo wielka ilość ludzi wszystko przetrzyma. Lecz my wierzymy w lud. chłopów i inteligencji pracującej nie jest prawdziwym robotnikiem. A gdyby było dziesięć razy więcej ludzi. bo z wielkiej ilości ludzi wszystko może powstać. Cóż to jest lud? Lud. któż jej się oprze! Wiara w lud. że tam w jednym jedynym mieście mieszka 10 milionów ludzi i że 10 milionów ludzi ma tam utrzymanie. to wiara w wielką ilość ludzi. kto nie jest wytrzymały. że dojrzeli miliony naszego chłopstwa i powiedzieli sobie: ta Polska gdy ożyje. natomiast jeszcze na pół roku przedtem milion ludzi miało w niej utrzymanie. A gdzie jest ich więcej niż wśród ludu? W wieku XVIII gdy straciliśmy niepodległość. i urzędnik. Dopóki naród ma gdzieś większą ilość ludzi. bo tylko kilka tysięcy ludzi w niej mieszkało. Kto więc z robotników. i robotnik. to jest taki. i rzemieślnik. i armia. Wiara w lud. Otóż w chwilach grozy. w położeniu niebezpiecznym instynkt pcha nas tam..000. Jeśliby w Polsce mieszkało 100. i przemysłowiec. W jednym mieście. Gdyby na świecie było dwa razy tyle ludzi.

Hasła te szerzyły organizacje tzw. A burżuazja bezdzietna musi zginąć. a zaczyna mieć coraz więcej socjalistów i ludowców: sfery wyższe. 1933: „Wyjaśnienie rzeczowe w sprawie sztucznych poronień staje się dziś palącą koniecznością wobec nieprzebierającej w metodach i obliczonej na nieuświadomione masy agitacji za niekaralnością...na wstępie spotykamy stu szubrawców. 4 . Chłopi i robotnicy zamieniają się w wyższe sfery: w sfery bezdzietne. SPÓŁDZIELNIE ZDROWIA Pisano w r. drugi K. który wygłosił referat o „Spółdzielniach Zdrowia” (obydwaj działacze „Wici)4. Wiara w lud. kto ma lud: kto ma dzieci. w dyskusji domagali się uświadamiania kobiet wiejskich w kierunku ograniczania liczby urodzeń dwaj przedstawiciele organizacyj „młodzieży wiejskiej”. bo czyż nie może być tylu porządnych mężczyzn wśród takiego mrowia ludzi! I stu szubrawców nie przeszkadza nam nadal wierzyć w lud. Innymi słowy: lud. bo uwierzyli. 71. – 2. Wkrótce narody europejskie nie będą miały ludu.Katolickie odrodzenie wsi”. 71. 31. ale ludu tam ubywa. 2. Mędrki z mleczkiem pod nosem doradzali ludowi wiejskiemu unikanie licznego potomstwa. Pisano w r.. Coraz więcej robotników polskich wmawiało w siebie. 17. „Na konferencji poświęconej opiece lekarskiej na wsi. jako jedyny racjonalny i postępowy środek dojścia do dobrobytu. kultura i że tylko pod tym znakiem chłop zwycięży. Poznań. 1. Robotnik nie chce mieć ludu. Albowiem żyć może jedynie ten.w.. Tak więc naród polski przestaje mieć lud. jeden J. nim jeszcze one ujrzą światło dzienne.. zaproszony na konferencję jako delegat Spółdzielni Zdrowia w Markowej. 1937 r. W burżuazję. Kto się spodziewał.. 5 Bełch. Bez wielu dzieci nie ma chłopa i robotnika. są co najwyżej ludowcy i socjaliści. gdy będzie miała lud: gdy będzie miała wiele dzieci... to. str.I – 2.. Posiadają coraz więcej partyj ludowych. to. Ale od jakiegoś czasu narody naszej rasy mają coraz mniej. 1939: „W niektórych wsiach liczba urodzeń w ciągu czterech lat spadła prawie o 50%”5. Referaty wygłoszone na konferencji poświęconej opiece lekarskiej na wsi. Bełch Józef: . To już rekord światowy.II. to wiara w dzieci. bezdzietne. 1939. „Praktyka unikania dzieci przyjmowana jest na wsi jako wybawienie”2. I na odwrót: burżuazja może żyć. zwołanej przez Instytut Spraw Społecznych w Warszawie w dniach 31. 3 j.”1. „młodowiejskie”. zwołanej przez Instytut Spraw Społecznych w Warszawie dn. a właściwie za swobodą przerywania ciąży. . str. Chłop europejski nie chce mieć ludu: nie chce mieć dzieci. ludu. 71.. to zabijanie własnych robotniczych dzieci. bo ona nie chce dzieci. 248 i 251.. wiele dzieci. Cwynar. Rozpoczęta przed kilku laty przez” grono lekarzy i społeczników wśród kobiet–socjalistek PPS.. mówimy sobie: natkniemy się również na pewno i na dziesięć tysięcy chłopa na schwał. że nasz chłop aż do tego stopnia szybko pragnie wymrzeć I Panowie 1 2 Podoleński 16. Wyszomirski. Podobnie chłopi polscy zawiesili na sztandarach młodej wsi ultrapostępowy znak „olla”. Itd.1937 r. w wymieraniu. jaką prowadzi się u nas w Polsce.. że prawa robotnika do ojcostwa – nie mogą sięgać tak daleko jak prawa bogacza i że najbardziej bojowa walka o byt. jak „Siew” i „Wici”3. że onże znak.W walce o zdrowie wsi polskiej”.

Dawny chłop pańszczyźniany prawie nic nie dostawał od Polski. chociaż ma w rękach Polskę.. wymrzeć z braku dzieci. Dziś chłopi. zaczynają swą rolę mocarstwową od tego. Tak to piorun trzasł w dogmat Wyspiańskiego. że „chłop potęgą jest i basta!” Jaka tam dawna szlachta była. to był wielki pan. Za pomocą „Spółdzielni Zdrowia” i „wiciowców”. a za drugie 25 lat nie będzie nas potrzebował nikt wysiedlać: sami się wysiedlimy na tamten świat – przez brak ludu. dla Germanów. barbarzyńców. ale dała Polsce 1000 lat historii. Więcej takich panów. Dzisiejszy chłop chce sam. że uciekają od dzieci. w tym dwieście lat bytu mocarstwowego. A co da Polsce wieś z jednym dzieckiem? Co nam po takim tałatajstwie „młodowiejskim”? Co przyjdzie narodowi z takiej szlachty – herbu „olla”?! .Cwynar i Wyszomirski wyludniali tedy Polskę dla Himmlera i Hitlera.. Trupi „Siew”. A więc dawny chłop. którzy zluzowali szlachtę. natomiast w ciągu setek lat dawał Polsce 90% ludności. to była.

. Brückner. Brückner. Gdy łączność tę nawiązano w XVIII wieku. i we Francji. Ale miasta mamy już spolszczone. Bełch... Więc po to chłop ma polszczyć miasta. „obcy nie mogli się dość naskarżyć na opilstwo generalności „barskiej”. Nasza Łódź miała taki rok. 1933. „nadzwyczajna swoboda obyczajowa raziła obcych”. (. 268. jak to nigdzie na świecie nie rodzi się tyle dzieci. W dodatku są miasta o większej śmiertelności niż na wsi. „Nie w Polsce sformułowano dewizę: „Apres nous le deluge”. Tak samo nie ma odporności. Warszawa. „Przewrót”. jak szlachta polska. więc co dalej? Polszczyć je nadal nadmiarem ludności wiejskiej? Jak długo? Do jakiej gęstości – na metr kwadratowy? Czemu miasta ciągle polszczyć. gdzie przyrost naturalny wynosił 0. o których ksiądz Pstrokoński twierdził. 298. 33. 456).Przyszłość gospodarcza świata”. „warszawskimi” zwane.Świat powojenny i Polska”.1 na tysiąc ludności.. 71. a przecież dotyczyło to warstw kierujących: arystokracji. nie stwarza tu 6 Por. 269. Jednak statystykę tę zna dopiero inteligencja. że jesteśmy niesłychanie mało odporni etycznie i światopoglądowo. i nigdzie tyle dzieciarów. „Przyszłość gospodarcza Polski”. str.CHŁOPSKA TRUMNA Długo opowiadano u nas bajeczkę. 209. tylko nie domem. przewiewno? A czy czasem nie powinno być na odwrót? Przecież ci. Pijaństwo i marnotrawstwo szalało. okazało się. 54). Str. W dodatku lekarstwem na „przeludnienie”' wsi ma być wyprowadzka „nadmiaru” ludności wiejskiej do miast: polszczenie w ten sposób miast – jak wołano przed wojną. Podobieństwo jest uderzające. bo w mieście.000 dukatów. co u nas. podobnie przesolił Wiktor w powieści „Wierzby nad Sekwaną”: nie mniej jednak ogromna większość emigracji zagranicznej i wewnętrznej (ze wsi do miast) wykazuje minimalną odporność tak w życiu etycznym. 187. jest moda – nie mieć dzieci.3 na tysiąc.6. gdy chłop wchodzi do miasta. co u nas. pierwsze dwie części niniejszej procy. wyższej szlachty itd. Mimo większej higieny w takim np. rozmnożyła przerażająco choroby weneryczne. brak wszelkiej policji i dozoru. Legenda okazała się bzdurą. gdy publika dostała w łeb statystyką6. Roman Rybarski. by tu wymarł? w rodzonej Polsce? Przecież chłop polski jest taki sam. Panie zajmowały się wówczas wszystkim. dając w „Chłopach” Jagnę. w „sezonie warszawskim życie rodzinne ustawało zupełnie”. że nasze baby tak się bębnami (dziećmi) okładają”. to wiem. czwartym pokoleniu wymierają doszczętnie. Szaleje tam nadal legenda o przeludnieniu Polski. Kubek w kubek. Wilnie umierało 13. Tak samo. niż zdeklasowana szlachta9. a tym bardziej nie jest typowa. 7 O przeludnieniu wsi pisał R. Tak się odbyło w XVIII wieku zetknięcie naszej elity z kulturą Zachodu. Dmowski (. krzyknęła z oburzeniem: „Nigdzie na świecie nie ma tyle narodu. „Biskup Massalski w przeciągu dwu lat sto tysięcy dukatów przegrał”. III 262 – 264. jak w zakresie poglądu na życie. gdy się znajdzie w miazmatach miasta8. a o „przeludnieniu” wsi gryzmolą nadal autorzy oraz najpoważniejsze pisma i pisać o tym będą jeszcze 50 lat7. 8 Wprawdzie Reymont mocno opaskudził wieś. 267. tamże. 265. a czemu wsi nadal nie polszczyć? Czemu w miastach ma być coraz ciaśniej. co w Polsce. Przecież dlatego Polaki wyjeżdżają na cały świat. Wiadomo. Ja byłam w Niemcach. w trzecim.” „Ta swoboda. 267. na naszej wsi bowiem dotąd takiej Jagny nie ma. co ze wsi wprowadzają się do miast. że w XVII wieku urwał się nasz związek z kulturą Zachodu. A jak się odbywa zetknięcie się naszej wsi z kulturą europejską? Gdy ten temat poruszył jeden z 9 . tylko na wsi ma być ciągłe jednakowo przestronno. że zagęściły się dopiero w drugiej połowie wieku i że od sfer najwyższych dotarły do niższych i najniższych. Grano w karty nawet w powozach. Zagadnięta na ten temat chłopka. a 24% umierających niemowląt kończyło życie z powodu debilitas congenite (następstwo kiły rodziców). „Jawnym skandalem były rozwody. Podobnie o „przeludnieniu” pisała u nas do niedawna cała prasa. ale wedle niej żyli panowie w Warszawie po rezydencjach”. Podobnie rozkładowo działa na młodzież wiejską (męską) służba wojskowa w mieście. 272. natomiast w województwie wileńskim 11. a nawet o wiele mniej ma tej odporności. Dlatego. nie zna zaś jej proletariat i wieś. Ignacy Potocki przegrał do Ksawerego Branickiego w powozie 50.

: na „letki chlib” (jak mówią na wsi)10. ale wieś – wszystkich pomieści. 1923. 39. Młode pokolenie ciągnie do miast dla rozrywek i dlatego. Bo tak. ale urządza się właśnie w życiu rodzinnym po „miastowemu”.. gdzie na tej samej przestrzeni. Wieś jest po to żeby piętrzyła się w niej polskość w nieskończoność. Jak za „szmuglem”. pisarzy w powieści z życia naszej wsi. żeby nie wymierać. . „Wielkie skupienia ludności wzrastają gwałtownie”. włoska. Po co do miast? Żeby tam wymrzeć?. str. Norwegowie. 41.. „W 1930 r. 1880 ustaje w Stanach Zjednoczonych od wieku trwająca masowa wędrówka ludności ku zachodowi”. jak jest teraz. Duńczycy. świata.. Podług tego. ile każdy z nich ma dzieci! A przecież stamtąd: z miast – chcą oni odradzać wieś. Belgowie.6 proc.. nie przyjęło tej powieści do druku jedno z wydawnictw katolickich. ale się rodzić! Emigracja ani wewnętrzna. Grecy. to miasta polskie są zakładami pogrzebowymi narodu.1 proc. Carl C. od tych wybrzeży zamieszkiwało w 1900 r. Dlatego wszyscy musimy walić z powrotem – na wieś. amerykańska – uciekać ze wsi do miast.własnego chłopskiego stylu we własnym życiu rodzinnym. Stanisław Rychlinski: „Przeobrażenia społeczne w Stanach Zjednoczonych na tle urbanizacji”. Irlandczycy.. ludności Stanów Zjednoczonych. „Właśnie w tej Ameryce oceniano naszych robotników najgorzej. – 36. Natomiast w żadnym wypadku miasto nie może być trumną chłopską. Nie miasto. 40. Właśnie. Miasta: też muszą być polskie. ale wodzów wsi: ludowców. co nasza. Kogo odrodzi. Ginie więź społeczna i życie rodzinne. – Skąd ta skłonność do zabobonu? Z lenistwa. Wszyscy musimy już raz emigrować tak. a ludzie ci tworzyli setki razy większy majątek narodowy. ani zewnętrzna nie może prowadzić na cmentarz.. 38. Należymy do najmniej pracowitych narodów. chociaż tuż pod nosem leżały Niemcy. to się nauczą. i tak wzrastali w potęgę.. gdy sam się wyradza? gdy jałowi? gdy bawi się w karawaniarza we własnej chacie? A poza tym: jeżeli nasi chłopi nauczyli się już po wsiach mieć coraz mniej dzieci.. Polacy11.w odległości 50 mil ang. Warszawa 1937. 14. Holendrzy. Warszawa. co u nas. Otóż nie dokona tego onanista i dzieciobójca. 42. mieszkało sobie dwa razy tyle ludzi. że słabo tu jest kontrolowane. co widzi w kinie.Ludność napływa do wielkich miast portowych”. niemiecka. że mogli sobie pewnego pięknego poranka rozpocząć walkę o panowanie nad światem. co wyemigrowali do miast. .. Ale w takiej Ameryce!. w 1930 – 45. Turcy. bo bało się ataku ludowców na Kościół. Szkoci. niż my. 1929. – Lecz mimo wszystko zabobon o przeludnieniu utrzymuje się u nas dalej. Włosi. a nawet zrobili sobie już z tego sport narodowy. Przytacza Grabski: „Wychowanie gospodarcze społeczeństwa”. Rugham w dziele „A Study of American inteligence”. co mieszkają w miastach. OBALAMY LEGENDĘ „Przeludnienie” uważano też za przyczynę naszej biedy. Spolszczenie miast: wymarcie Polski?. 11 Princełon University Press. Niemcy. już prawie połowa tych 100 procentowych Amerykanów zamieszkuje w miastach”.. ułożył taki szereg: Anglicy. tak samo jak wieś francuska. Szwedzi. Rozpoczyna się właściwa urbanizacja „rdzennej Ameryki”.. 10 Oto obraz stanu rzeczy w tej dziedzinie w USA: „Około r. Rosjanie. na podstawie stawianych robotnikom pytań. 126 i inne. Australijczycy. ale – nic więcej. I tam pchać chłopów? miazgę narodu? W objęcia karawaniarzy? Wyginą nam niezdary. – Bo robotnikowi u nas mało się płaci. „Dokonywa się wyraźna koncentracja wzdłuż wybrzeży morskich oraz w pobliżu wielkich jezior”. Spytajcie już nie zwykłych chłopów. .

jako najczęstszy typ. Przytacza W. kradnie!? Kto widział u nas.. paskudzi. południowo–wschodnich Europejczyków 100”12.”). Irlandczyków 60. gosp. Session Senate.. A nawet gdyby kto i zbadał. a nie pijanicę? Właśnie dobrze. 14. skądże może za oceanem najlepiej pracować ten. Skandynawów 34. Tabu. .1913. Ale: jak pracujących? – to już jest publiczna tajemnica. Polaków 62. Raport on conditions o{ employement in ihe iron and steel industry in ihe USA. wielki przyjaciel ludu. że w USA „w ciągu 5 lat na 1000 osób zatrudnionych każdej narodowości – ulegało nieszczęśliwym wypadkom: Amerykanów 34.. kto u siebie w kraju zbywa. gdy inni w jego obecności kradną. to czy ośmieliłby się ogłosić wyniki dostatecznie głośno? Przecież cierpimy na podlizywanie się robotnikom i chłopom. że badano to w Ameryce. 62 Cougress 1. Bo u nas nikt by się nie ośmielił zbadać tej sprawy – obiektywnie. Albo: kto widział robotnika zdolnego. solidarności koleżeńskiej milczy. 12 Accidents and accident prevention. Czyli zachowuje się jak członek bandy.– Ale w zdatności do pracy są nasi robotnicy w USA wprost niezastąpieni! Przeciwnie: fujary! Ze sprawozdań Neill'a wynika. Zresztą. Niemców 44. co o tym myśli? Toż to nie demokratycznie! Shocking! Wolno tylko piać na cześć „mas pracujących”. Documents 110. a nie jak członek grupy ludzi uczciwych. Kto dziś powiedziałby chłopu i robotnikowi. fuszeruje. Grabski („Wych. to w imię. robotnika–Polaka – pracowitego i nie złodzieja?! Jeżeli nawet sam nie kradnie. pracowitego. gdy widzi tam zło. sp.

ten do niczego nie może dojść.w. jak historię Heidensteina”16. kto dziś czyta Długosza? Czy poza polsko–łacińskim pomnikowym wydaniem „Jana Długosza. że najlepsze utwory pozostają w ukryciu. to oni to nazywali. w druku twierdził. j. bo się bali ciemnej czeredy. ale gdy się znaleźli w tłumie. ani pisać. z tego zniżania się mówców i autorów do poziomu myślenia u słuchaczy pochodzi cała połowiczność proponowanych reform. 1506. Od XV wieku inaczej nie wolno mówić. kto ze świeckich ludzi chciałby ją w tej formie wyjawić. Klonowicz zaś wyraźnie się przyznaje.w.DZIEJE PODLIZYWANIA SIĘ Podlizywanie się jest w Polsce stare jak świat.. Antoni Górski. „Powyższy terror emocjonalny. Dalej nie sięga przezorny historyk. świadomie omawiania wypadków po r. „Prawdę więc można było w tej epoce tylko przemycać. nieszczerość. za mało postępowy.. Szczycimy się Długoszem. „a w tajnym memoriale i w poufnym liście chciał brać wzory z Francji i Hiszpanii. j. zrządzeniem Boskim? Akurat. Andrzej Maksymilian Fredro „drukiem zalecał poprawę Rzeczypospolitej polskim sposobem”. „Łukasz Górnicki nie śmiał wydać za życia swojej Rozmowy Polaka z Włochem”15. nie trafiłby do serc słuchaczy. co jedni w dobrej wierze. za mało ludowy. każdy udawał małpę: takiego. 121. unika. Tchórzliwi politycy – nie mówili prawdy ogółowi szlachty. Dziejów Polski ksiąg dwanaście”. niedrukowane. że nie chce za–czepiać „zębatych Judaszów” i dlatego zadowala się krytyką mniej wpływowych jednostek”14. rezygnacja i fatalistyczne oddanie Polski na to. bo ci słuchacze mówiącego rozsiekaliby szablami. sam ma nierząd w głowie” 17. 156. że „Kto mówi: Polska nierządem stoi. Fakt ten. za piecem.. W całej nagości i prostocie przedstawiał ją tylko Skarga. ale „jego dzieła są bojkotowane przez współczesnych. gdzie absolutna władza monarsza bądź od dawna istniała. gdy nikt nie patrzył i nikt nie słuchał – ludzie byli w one czasy nawet wspaniali. a gdy z tego powodu pioruny waliły potem w Rzeczpospolitą.w. Kto w one czasy nie pieje. j. którego szlachta i tak za nieposzanowanie izby poselskiej („dudy nadymane przez panów”) niechętnie widziała. tak się wzmaga w XVII wieku. Antoni Górski. u siebie w domu. 154 – 155. „Z tej fatalnej ustępliwości dla czytelnika. a w ostatecznej konkluzji ta jałowość. a inni z bezsilności nazywali boską Prowidencją”19. Antoni Górski. Kraków 1867 – 1876. bądź w ślad za nowożytną literaturą dopiero się utrwalała”18. jak wszyscy: jak najgłupsi. bo jest za mało demokratyczny. jak zaznacza Brückner. niezupełność wyrażonych myśli. 155. Kanonika Krakowskiego. znakomity i sławny w całej Europie historyk. a napisaną książkę albo by uznali za paszkwil (jak Szczęsny Herburt – Jakuba Górskiego Radę Pańską).. Prywatnie. tylko – piać na cześć szlachty. które to dzieło wyszło staraniem Przeździeckiego – wydaje kto Długosza? po polsku? I: kto w Polsce czyta choćby wydanie Przeździeckiego? „Kromer. albo by ją spalili. a nawet w pewnym okresie czasu były zabronione przez cenzurę królewską”13. . jak w latach 1939 – 1945. Zresztą.” „dwulicowość autorów. jest 13 14 15 16 17 18 19 Baranowski.

że dobro publiczne idzie zawsze przed dobrem jednostki. że nie każde lekarstwo każdemu żołądkowi służy”22. 122. ludzi zaś „trzeba lać prawdą: lać. Widocznie sądził.. kropienia? Oto szał podlizywania się. który by głaskał dążenie do własnego dobra. . że na razie trzeba mu tylko pół prawdy powiedzieć. Leszczyński. gniewają się. gdy zbytnio polejemy. A tymczasem prawdą. że w sobie samym przede wszystkim rozkochany Polak nie zniósłby całej prawdy. Leszczyński. który przed obiorem na króla późniejszego zbrodniarza Augusta II nauczał: „prawda jest jak woda święcona. dziękują nam.”21.. kropić – diabła. namiętność kadzenia – tak się wzmagały. wystarczy tylko. „Zamiast w swoim „Głosie wolnym” bez ogródek wypowiedzieć. mówi tylko. a ocukrzyć ją takim zwrotem.niespotykany w innych społeczeństwach”20. XVIII był taki trochę król St. że dobro publiczne prowadzi do dobra jednostki.. oględnością formy zaś nie wywoływał reakcji zakorzenionych przesądów.. Ród Leszczyńskich miał aksamitną dłoń w dotykaniu bolączek umysłowych..w. jak z cebra! Bo i cóż wyszło z tego. wiedząc. Też aksamitną dłoń miał biskup Andrzej Załuski. 165. Antoni Górski. 165. Jeszcze w w. że 20 21 22 Baranowski. którą. j. biedny Sarmato.. gdy dyskretnie pokropimy.. licząc się z egoistycznymi dążeniami czytelnika.

prasa polska z dnia 26. Strachajły. buch go w. TO TEN.. „Rękawicznicy” na stanowiskach polskich mężów stanu. tylko „owijać w bawełnę”.. CO KAŻE KRAŚĆ” A więc nie tylko przed potopem czczono bałwany. „dzieje bez dziejów”. niż na miejscu. .1938. 1939 władze okupacyjne wezwały ich na zjazd w sprawach szkolnych. Nawet w r.. Tak się złożyło. Zarumieniło się w nich od naszej krwi. I wywieziono stąd biedaków na krwawe roboty. Bereza. wadach. Kto nie pasował do zgrai lizusów. kierowanej zresztą też przez Strachajłów? Nawet dnia 26 maja 1938 roku. Przytacza Antoni Górski. 122. Kocieł z wrzącym olejem jest zawsze. począwszy od drugiej połowy XVII wieku. „Nawet katastrofa polityczna w XVIII w. szedł. kocieł z wrzącym olejem.. że nie można mu powiedzieć prawdy o jego przeszłości. udziału w Akcji Katolickiej. nie otrzeźwia od razu naszej świadomości narodowej.... mieć.... Por. Zawsze są bałwany i zawsze chcą... „Miciarze”. położeniu.5. A tak było. zaproszono na zjazd katolicki. „aksamitną dłoń”. więc po kilku latach zaroiło się od obozów koncentracyjnych dla Polaków. tak jak trup. A że Polska miała być niedługo moralnie wielką naprawdę. że jest niepostępowy. kto się nie kłaniał bałwanowi. bo gotów wpaść w histerię – idźmy spać i zostawmy go losowi”24.„megalomania narodowa i bez–krytyczność nie miały żadnego hamulca”. str. to poprzyjeżdżali. Bereza ratowała godność Rzplitej.. postępowy. Jak dawniej szlachta. nie dlatego że mieliśmy Kościół i jezuitów. odwagi i ducha polskiego.. 1881 pisał Szujski: „Jeżeli naród polski ma takie nerwy. byle nie mówić tego głośno. na tego bałwany mówią. szedł sobie do Berezy.”23.. później. do obozu koncentracyjnego. Polska Bohaterska. bali. że od roku 1934 była. „Dziennik Poranny”. a nie mieli ich do mówienia prawdy i dlatego nasza historia. czy nie wszyscy z miejscowego gimnazjum. „DOBRY. że za drutami obozu koncentracyjnego znaleźli się pierwsi miłośnicy Honoru Polski. że ten nasz Kościół i ci nasi jezuici. Z przemówienia podczas rozprawy sądowej w Łucku. Bo gdy w r. i 23 24 25 26 Baranowski. organ ZNP (z czerwca 1937) omawiający wyniki zjazdu kujawskiego. Całe szczęście. począwszy od XVI wieku. że roi się w Polsce od lokai i tchórzów. wśród swoich26. Kto się nie kłania. i.. Kto wie. Nawet w r. ale dlatego. 1937 gdy na 1–go i 2–go maja wysłano do nauczycielstwa Kujaw 1400 zaproszeń na kujawski zjazd Akcji Katolickiej. biskupiego?! Tak się nawet nauczyciele – porządni katolicy.. a prawie nikt nie przybył. że w Turkiestanie i nad Wołgą spotykał więcej siły. więc w przededniu rozprawy z całą potęgą Niemiec. tchórzów i lokai. w czasie okupacji tak bohaterskie. być „taktownym”. 154. gdy nauczycielstwo. 477. to kilkanaście osób przybyło.. tom 64. Można też nie kłaniać się bałwanom i bałwany się o to nie gniewają.. jeżeli bały się nawet. Kogo strachajły mogły wychować. to. wszystko robić w „rękawiczkach”. „Rękawicznik” zawsze wypłynie. że potrzebnej w danej chwili prawdy nie zniesie. nowoczesny. żeby im się kłaniać. mieli języki od kadzenia. Nie tylko przed potopem.. nienowoczesny. że przez to stracą posady25.. Podobnie było wnet potem w Warszawie.. że trzęsiportki zalegają Rzeczpospolitą jak długa i szeroka. „Przegląd Polski”. stwierdził publicznie kapelan Piłsudskiego – na sądzie w Łucku. Rodziła się Polska – Honoru. Bardziej się bali akcji katolickiej niż Hitlera.

że teraz trzeba szanować w każdym godność 27 „A niechaj mowa wasza będzie: tak.my – nie używaliśmy języków po katolicku: wyłącznie. Skargów. Stu Skargów w każdym wieku: toż to lawina pomyślności dla Polski! „Rękawicznik” dzisiejszy wie. Mateusz.. . Jeżeli nim nie jest. kraczącym śmierć narodowi. tylko na tym. – do mówienia prawdy. „Tak. A gdy umrze. Tchórze zaplują go samymi ślinami na śmierć. jak jeden odważny żołnierz na całą armię. Po wtóre: jeden Skarga to mało: tak samo za mało. nie”: jak nakazuje Chrystus27. a nawet zawiozą go na Wawel. jeden. będą nawet po nim płakać. nie. nie. że był sam. tak. 5.. Powinien był założyć zakon. 37. nie. od złego jest”. że go nie słuchano. jest krukiem. Każdy ksiądz jest stworzony na męczennika: na męczennika prawdy. A co nadto więcej jest. Do czegóż nie jest zdolny „rękawicznik”! Tragedia Skargi nie na tym polegała. tak.

jako kogoś niższego. 28 Na „poklepywanie” chłopa. 124. A ci myślą. chłopi i robotnicy. dowiodła ankieta Bujaka (z r. tak jak dawniej szlachta. 1934. odpowiedzi. Że się szerzej nie interesujemy wsią. Czyż nie najwięcej prawdy w oczy mówi się w rodzinie? u siebie w domu? mąż – żonie? żona – mężowi? dzieci – rodzicom? rodzice – dzieciom? A czy są gdzie stosunki bardziej demokratyczne niż w domu rodzinnym? Zarazem „Rękawicznik” dzisiejszy i kto tylko żyw. Gotowi wreszcie. Bronikowski: „Drogi postępu chłopa polskiego”. . że to prawda.. więc w gruncie rzeczy tylko się podlizuje chłopom i robotnikom..5) na temat „O drogi postępu chtopa polskiego”. że czyni to fałszywie. zwracał uwagę Piasecki... Tak.. redaktor „Prosto z mostu”. Bo dokąd nie mówimy komuś całej prawdy.2 proc. 193. co się o nim myśli. Warszawa. Nawet. nauczycielstwo szkół pow. że mówi mu się to. 30–32. jak dawniej szlachta.ludzką. dotąd widocznie uważamy tego kogoś za smarkacza: za dziecko. chłopi 25. A tymczasem szacunek dla człowieka zaczyna się od tego.. tylko lizusów nosić na rękach i wyłącznie lizusów uważać za swoich przyjaciół. wstydzi się u nas. w tym duchowieństwo 5. Odpowiedzi cała Polska dała. Ale. 7 proc.2 proc. tegoż chłopa i robotnika28.

gdy mówimy sobie prawdę! Prawda jest jak brzytwa: wtedy tylko goli. gdy ostra. A zresztą zbyt wielki mamy szacunek dla ludu. to stara wada polska: jeszcze w XVI wieku „pożyczono na zaloty cugi i karety”. Udawanie wielkiego pana. psi.Kto widział ministra pochodzenia chłopskiego.. 21 i inne. że do kuchni ma służącą. O to chodzi.32 PANOWIE MIĘTKI I GIĘTKI — Nie można tyle prawdy na raz pisać! To niebezpiecznie! A czemuż to prawdę mamy rąbać sobie tylko w gniewie? Nie szczędzić ostrych wyrazów. że ona u siebie w domu. kierownik.. Rzeczywistość inaczej skrzeczy. — Jedno mnie pociesza: nasz chłop jest pracowity. pokorny. przy kolosalnej ilości godzin wolnych od pracy na wsi wcale nie pokazują pracowitości naszego ludu. prostego chłopa ze wsi? Kto widział generała pochodzenia chłopskiego.. biskupa. lecz polecił. co wprawdzie mało płaci. szef: to samo. skończonego niedołęgę.. dlatego i tu kropniemy prawdę. by dostatecznie lenił się i. . nic nie robi... co się tu mówi! Ludzie tyle prawdy nie wytrzymają na raz! Właśnie robimy próbkę. na folwarku. Polak nie pytał. gdy go widzi pracodawca. zamkach? Gdzie inteligencja. świątyniach. Może być taki „dobry robotnik” skończonym niedołęgą. A po wtóre trzeba postawić diagnozę. Czemu? – Bo wskazują robotnikowi i chłopu źródło jego niedoli – nie w niedołęstwie robotnika i chłopa.. 32 Ogromnie obniżyła u nas zamiłowanie do pracy i uczciwości demagogia polityczna. że rrzyma „rządcę”. który nie mówi prawdy. Brückner. kierownik warsztatu. Naród. „Dobry pracodawca (w tymże pojęciu) to taki. — Przecież to diabli mogą wziąć. 31 Mówiono mi o synie ziemianina. szef. dyrektora szkoły. który na przyjęciu u siebie sadzał do stołu swego ojca. To romantyczność. Dobry rządca. Bo albo będziemy sobie prawdę mówili. 30 W. trochę „przerobione”. pochodzenia chłopskiego i robotniczego – ukrywa swych rodziców? swoje pochodzenie? Lada dziewuszysko. gdy go widzą przy pracy koledzy.. co materia itp.. „Panie płaciły więcej krawcowi za robotę niż kupcowi za materiał.Ty”: czyli może grać wobec niego. ledwie wyjdzie za mąż.. Chodzi o to. to obowiązek zawodowy. może kraść wspólnie z robotnikami: to wszystko dla pracodawcy fraszki. ale to za duża dawka tego. kto się wścieknie. niepoprawiane drogi.. którzy by brali ze sobą na spacer matkę–chłopkę i przechadzali się z nią w Warszawie. już się przechwala na wszystkie strony. czy za demokracji? Kto widział tych panów. szubrawcem. że do tego ma „kobietę”.. tak że może mu mówić. Złodziejstwo i podlizywanie się.. Zabiegi 29 Gdy syn stróża gminnego we Włoszech został papieżem (Pius X) i po koronacji wprowadzono jego matkę przebraną po miejsku. .. Rozgrzeszają w ten sposób warstwy ludowe z ich braków. albo wypisywać nam prawdę będą rozpalonym żelazem za lat dwadzieścia pięć nowi gestapowcy. Tak było już w XVI wieku. A znów „dobry robotnik” w oczach pracodawcy. to ten. Jednocześnie chodzi o to. – Dobrze.. nieprzekopane przegony. tylko sam podawał cenę i podrażał towar. by był dostatecznie. bo „rządca” jest. to w pojęciu naszych szerokich rzesz – nic nie robić.. nie przyjął jej. ale każe dużo kraść”30. „Niepielone pola. teatrach. lecz poza nim. wielkiego pana. jednak go lubi. Być panem. mającym już tylko małe gospodarstwo. zamiast wyzwalać z ludu wartości ofiarne i twórcze. że do dziecka ma „dziewczynę”.. co się nisko kłania31. kradł. kosztuje. Grabski. by matkę wprowadzono w jej chłopskim stroju. by oprowadzali swych rodziców po muzeach. Z Polski wychodził milion złotych rocznie na sam safian i kordyban (na buty)”. po Nowym Świecie?29 – czy to za sanacji. 455 i 463. zarasta kołtunami zakłamania.

dowodzi. by spocząć. Rybarski („Przyszłość gospod. Podobnie na Wołyniu można było widzieć przed wojną niższość polskich gospodarstw chłopskich w porównaniu z czeskimi. 38 W. 49. Poleszukami wyglądali gorzej nasi chłopi–osadnicy wojskowi. to „dzieło to nie może się nawet w 33 34 W. Biorąc ogólną liczbę Polaków w Polsce przedwojennej za 23 miliony. odznaczają się większą od nas pracowitością”36. pomimo małej ilości ziemi. 39 j. aby móc później nie pracować” 33. zamieszkujące ziemie polskie. bo nie chciało im się tak ciężko pracować. że wstaje do dnia i krząta się chętnie koło swego gospodarstwa. jak również ludności murzyńskiej. wystarczyło porównać dwie sąsiadujące ze sobą wsie: polską i obcą. Książka Thomasa i Znanieckiego nosi tytuł: „The Polish Peasant in Europe and America” (Chicago 1921.8 proc. we wcześniejszym wieku niż tego wymaga konieczność. jak tego wymagają warunki Polesia. Podobnie traciliśmy miliony żywiołu naszego – na rzecz ruskiego – w dawnych i nowszych czasach na Ukrainie i kresach wschodnich37. idąc na alimenta.. 40 Bronikowski podaje 63. 19. By to zobaczyć. Cały nasz kryzys. a nasz przedwojenny kryzys „kryzys rolny nie jest kryzysem nadprodukcji.jego mają na celu dorobienie się pieniędzy. jarmarki itp. Roman Rybarski („Podstawy narodowego programu gospodarczego”).. nic więc dziwnego że chłop marnie pracował. wiadomo jest powszechnie. str. ludności rolniczej. Kiedy nawet mu się nie chciało samego siebie porządnie wyżywić! Ludność wiejska przed wojną nie dojada. a demokratami są wszyscy. F.000 ludzi: „Przyczynek do historii Kościoła Rzymsko–Katolickiego w diecezjach Kamienieckiej i Łucko–Żytomierskiej (1863–1930)”. choć znany jest z tego. 35 W. W. Włościanin polski nieco zamożniejszy chętnie wyręcza się służbą i zawsze się usuwa od prac cięższych. Grabski. otrzymujemy chłopskiej ludności polskiej 13 – 14 milionów. zawodowo czynnej i biernej. 1934. Thomas. 15.IX. 59. zostawiając dla siebie doglądanie inwentarza. Grabski.z prof. – Bo ceny na żywność były przed wojną za niskie. albo N. Znanieckim napisał pięciotomowe dzieło (2250 stron) poświęcone właściwościom naszego chłopa. O tym. nie może być uznany za wybitnie pracowitego. Duża ilość służby i komorników u włościan zawsze była w naszych wsiach cechą charakterystyczną. Amerykanin. 214.. Łuck 1931. prof.1939 14 milionów40.” „Niewątpliwie. nie można szybko amerykanizować. podobną ilością dzieci i tymi samymi obciążeniami podatkowymi. można przez porównanie stwierdzić. chłopskiej). a chociaż dotyczy chłopów polskich i choć chłopów naszych w Polsce było przed 1. .. Bronikowski 4. to zdaniem chłopów „żyć po pańsku”. „Wszystko to wskazuje.”34. str. Badania statystyczne wykazały. że „wieśniak polski oddaje swe gospodarstwo synowi. bo nie zdoła się w jednym pokoleniu podciągnąć do poziomu narodów cywilizowanych”38. 36 R. że żywioły obcego pochodzenia. Grabski. że wieśniak polski. wyjazdy na targi. Nawet w porównaniu z. Polski”). Warszawa.” We wsi polskiej u gospodarzy mających więcej gruntu więcej spotyka się służby i najemników niż na Zachodzie. na który ratunku trzeba szukać w zmniejszeniu wytwórczości. jaka na rodzinę u nas przypada35. York 1927)39. jak chłop polski cofał się na całej linii przed chłopem ruskim w Małopolsce Wschodniej w latach 1918 – 1939. to raczej kryzys niedostatku. – Wsie z tą samą glebą. jest wygłodzona. że „ludności takiej (naszej. J.w. 37 Tokarzewski Marian podaje liczbę potomków Polaków na Wołyniu gwałtem przepisanych na prawosławie – na 800. 130. A nie pracować. który do spółki .

regularnie co lat dwadzieścia: aż do skutku. Jeżeli panowie Miętki i Giętki twierdzą. Zmyć z nas gnój blagi.. 32. kiedy on sam wie. Zbawiciel: „Prawda was wyswobodzi”. że Murzyni są tam „panami”. Jeżeli zaś mimo to obaj panowie Miętki i Giętki ględzą. Dyngus prawdy. Wyspiański. co mówimy o „masach” pracujących. Św. 43. Nikt nie jest większym przyjacielem ludu. a za oczami się go wstydzić? Po co każdemu robotnikowi ubliżać od „pracowitości” i „uczciwości”. Naród. Jest masą. Po co więc w oczy kadzić chłopu. który w życiu cywilnym nie może wytrzymać ognia zaporowego – prawdy. co mu schlebia. To znaczy. jak ten. str. Nikt bardziej nie obraża mego narodu. Dlatego mówi się na lud – „masy”. to sercem gryzę”. Śmigus. kto za wiele naśladuje. Zalać nas trzeba prawdą. Potop prawdy. co mi kadzi. Bo „masy” robią tylko to. że za wiele tu mówimy prawdy. tylko u kogoś robić porządki? tylko poza własnym domem?! Czyż nie możemy mówić sobie więcej prawdy. „Jaśniej słońca”! Po co mamy. jak ta „społecznica”. skazuje sam siebie na policzkowanie przez gestapowców podczas wojny. Jak suka – szczeniaki. 41 42 43 44 Tamie. Cieszyński Nikodem: . a my – „masą”43. stosuje się do wszystkich. Nikt. to odpowiadamy: prawda nas wyswobodzi44.urywkach doczekać przetłumaczenia na język polski”41. a nie – „panowie”. co mu rżnie prawdę prosto z mostu. co widzą u „panów”. swoje. Jan: 8. że mogą zawstydzić inne narodowości: Polacy im stanowczo nie dorównują”. nie jest panem. zasypać. W Stanach Zjednoczonych Murzyni „w dziedzinie oświaty tak się wybili. jak ten. niż którykolwiek naród świata? Przecież to nic nie kosztuje! Taką inwestycję można wprowadzić od razu. str. to niech im starczy: „Jeżeli gryzę.Roczniki katolickie 1939”. „W pysk Wam rzucam litość swoją42!” To. XV. że nie każdy robotnik taki jest? że to „bujda”? Czy już wszyscy jesteśmy posłami na sejm? Czyż nie możemy raz wreszcie jeden drugiemu rąbnąć prawdę po męsku prosto w twarz? Czyż nie jesteśmy u siebie w domu? Nikt mi bardziej nie ubliża. jak ten. . Poznań 1939.

000 ludzi. 46 Stanisław Grabski.000 ludzi. na tyle poleźliśmy na łatwiznę życia małodzietnego.400. Chicago. że jeszcze w latach 1896 – 1900 miewaliśmy średnio 43. jak żadnemu narodowi Europy i Ameryki. Kraków 1938. – Czemu tak żwawo wymieramy jak katoliki z Krakowa? Bo to odpowiada naszemu lenistwu i nieuczciwości. rok 1936. Nasz Kraków w takim roku 1935 wyprzedził w spadku urodzeń Nowy Jork. uczciwość. 1932 ustała niemal zupełnie emigracja zarobkowa do Francji. Żeby świadomie mieć wiele dzieci trzeba być świadomie ogromnie pracowitym i ogromnie dzielnym. to przypadło to nam tak do gustu. że była to rozrodczość nieświadoma. A w latach najlepszej koniunktury od r. Bukareszt.000.000 bezrobotnych. Od dłuższego już czasu nie mogliśmy wyżywić przyzwoicie własnymi siłami całej naszej ludności. czy w ogóle – wyższość moralna spowodowała to. 1936. arłykuł „Potrzeba wielkich idei” w „Polonii” (katowickiej). Trzeba wytworzyć równe przyrostowi ludności tempo przyrostu dochodu i bogactwa społecznego. Na ile byliśmy lenie.000 ludzi. Tak pisano w r.STAROKAWALERSKOŚĆ W ŻYŁACH Nie żadna też nasza pracowitość. Od roku 1919 „mieliśmy stale wolniejszy od przyrostu ludności przyrost dochodu i bogactwa społecznego. J. 1925 do 1928 nasz przemysł i nasze rzemiosło zwiększały liczbę pracujących w nich osób przeciętnie o 60. nastała wręcz nędza. Dziś mamy naprawdę 1. Zapomogi dostaje jednak ledwie 400. Niemiec i Danii po 500.46 Czy nie wspaniałe niedołęstwo? Słabość naszej wielkiej rozrodczości polegała na tym. Rzym.” „By zatamować przyrost bezrobocia konieczne jest stwarzanie co roku nowych zatrudnień dla 300. Londyn. niż uprawiające ten proceder od 150–ciu lat Francuzki. w stosunku do ogólnej liczby ludności – dwa razy więcej dzieci. Podczas ostatniej wojny i teraz matki–Polki zabijały i zabijają – procentowo.” „A gdy w r.. Ateny45. Między 1890 a 1914 – co roku szło z Polski do Ameryki. Kysela: „Spadek urodzeń w katolickich rodzinach Krakowa w ostatnim dziesięcioleciu 1926– 1936”. Taka była wtedy moda.5 urodzeń (na 1000 ludności). . Ale jak przyszła moda – nie mieć dzieci. Berlin. Tak było zresztą i przed wojną światową. Nie byliśmy gospodarczo i moralnie 45 Ks.

ROJOWISKO DZIWAKÓW Tak więc miewaliśmy i po 44.. przeciętnie przypadający na jednostkę”. neomaltuzjańska. Czyli: leń jak Polak. w Czechosłowacji – 180. – Czym to wytłumaczyć? Nasza inteligencja wywodzi się przeważnie od szlachty. wskaźnik produkcji wynosił w r. Innymi słowy: choć mieliśmy sporo dzieciszczków. 12. Co roku. 137. st. 262 i . 1937. 1936 – 109. 52 Myczka. 30 (44. st. A budżet naszego narodu był pijacki. przeciętnie 440 zł na osobę51. a przepijaliśmy na okrągło 1 miliard zł. Zbyt nikły mieliśmy związek. – Dowody? Na przykład w Szwecji.Mały rocz. Podatków przypadało w takiej Litwie 90 zł.Mały rocz. przyszło z Zachodu hasło ograniczania potomstwa. Poznań.. Sarmata. dochód zaś społeczny Niemiec.5 miliardów. we Francji – 356.. 240. Ale wykorzenić ją będzie można wyłącznie fantastycznym wzrostem pracowitości i dzielności. że tak długo „moda” ograniczania liczby dzieci do nas nie przychodziła. 50 Eugeniusz Myczka: . 1939”. w Anglii – 501. Miewaliśmy więc dzieci.przygotowani na kryzys demograficzny. A my 56 złociszów 52. więc będzie ją łatwiej wykorzenić. w Estonii – 102.Swoistość struktury społecznej i ekonomicznej Polski oraz możliwości jej reformy”. nasza inteligencja rzuciła się na oślep. 13850. Nasz dochód społeczny wynosił w r. tak niewyrobionej w pracowitości. ale też wskaźnik produkcji wynosi wówczas dla tych państw: 113. Wprawdzie Bułgaria.. Pol. to pracowitość nasza była. A ta była więcej niż leniwa. Gdy w dodatku do warstwy. a u nas w tymże czasie. w Niemczech – 221. 1933 – 15.”). na mieszkańca. I skromności potrzeb. Jeżeli nie ulegaliśmy tak długo temu kryzysowi. 131. że od tak niedawna trwa ten związek. Tak właśnie rodzinnie pracował w latach 1929–36 pewien naród: Gdy przyjąć. „Na stos”. 51 „Istnieją jednak obliczenia. średnio dla Polski w r. a w r. lecz postawę starego kawalera lub dziada. Estonii i Danii. Rumunia i Szwecja mają wtedy więcej od nas dzieci. 53 Brak nam cnót gospodarczych. 9. ale nie mieliśmy już i wtedy postawy rodzinnej w stosunku do pracy. 129. to w r. wynosił w r. 1938 – 142% . bezdzietna.6 urodzeń (na tysiąc)48... Z dochodami na mieszkańca było podobnie. Myczka. 83 49.3 miliarda złotych. 47 48 .. A nawet – mniej niż neomaltuzjańska.Ruch naturalny ludności” (.6 proc. O rozumie masy szlacheckiej nie ma co i mówić. Całe szczęście. 1936 – 168%47. 49 „Mały rocz. 1928 wykonano tam 100% produkcji. Żebrak. 126. 12.. 1937 – 88 miliardów. Czyż dziady bezdzietne mogły więcej dać? Budżet naszego państwa był starokawalerski. to tylko dlatego. by je realizować. str. 1929 zatrudniał 100% robotników. 1929 – 28. st. Gospodarkę od XVI wieku oddaliśmy obcym. Estonii i Szwecji – Stefan Szulc w pracy . a w r. 1933 – 60 miliardów. oceniające znacznie niżej dochód społeczny Polski.. że w r. 705.Enc. ale pracowaliśmy jak bezzębne dziady. Urodzenia żywe w latach 1841 – 1937 podaje dla Danii. str. bo to ją zwalniało od dalszego ćwiczenia się w pracowitości53. Budżet państwa wynosił na okrągło 2 miliardy do 3 miliardów. krajach neomaltuzjańskich. jeżeli zaś w r. „Polska szła innymi . 1938”. który już dawno toczył świat. to w r. nim do nas doszedł. Szulc... które na tej samej przestrzeni co Polska miały dwa razy tyle ludzi. N. bo dzięki temu zaraza unikania dzieci nie ma jeszcze u nas tradycji. z Zachodem.. Mowa o Japonii. 1895). 1938”.

oddała go w ręce obce. – Ale czy sam się nią nie zaraził? TĘŻYZNA WIELKOPOSTNA – Jak wygląda „starokawalerskość” pracowitej. Przed tą wojną 46% gospodarstw mamy rozkawałkowanych w szachownicy. no i na wsi podczas tej wojny. Jaskrawo. str. handel morski cofnęła w zacisze życia wiejskiego”. Wprawdzie na zachodzie i północy Europy narody już dawno ograniczają potomstwo.000 gospodarstw.65”/o dzieci szkolnych używa napojów alkoholowych. To samo było w dobie prosperity na wsi. Mając wielki wywóz. 48. Niemcy zaczęli ograniczać liczbę swych dzieci. 3.. musi się liczyć z psychiką tej postawy: psychiką starego kawalera. Malaje na Jawie duszą się mając 341 ludzi na kilometr kwadratowy. To im zostało. o także w Polsce przedrozbiorowej. a 23% dzieci upija się” 54. na Śląsku w dobie dobrych zarobków. Francja zaczęła ograniczać liczbę swych dzieci mając już 30 milionów Francuzów. im mniej ma dzieci. Będą się powoływały przy tym na cały świat. co z ziemią zrobić? Ciągle płaczą. Arabi w Egipcie – 440 na kilometr. Typowo po starokawalersku.. zanim przyszła do nas moda unikania potomstwa. do jakiego stopnia chłop nie pracuje. przed wielkim wysiłkiem i przed głębszą myślą. Oto liczby. 54 Bełch. Brud wżera się w nią tym bardziej. ale że grubo za mało umieją na niej pracować. Katolicyzm. mając 50 milionów Niemców. Mamy więc niedomytą. Zgodny „chór wieków”.” Jak wykazały badania . Nie wzięła udziału w walce ekonomicznej. 172. Piiaństwo to dawna plaga wsi: „Masa włościańska przedstawiała tłum ciemny.. niż my. „Jeden tylko. ale paskudzi w ziemi. 206. wykształciły w sobie o wiele wyższe od nas cnoty organizacji gospodarki i dzielności życiowej. Innymi słowy: chociaż wraz z ograniczeniem potomstwa zaczęły te narody obniżać poziom swej dzielności życiowej. Chiny mają 450 milionów ludzi i ani im się śni zmniejszać liczbę dzieci. Poznań 1928. leniuchujący po zniesieniu pańszczyzny. 215.. Dziwaki! Dlatego dziady i dziwaki będą się broniły do ostatniej kropli krwi przed małżeństwem wielodzietnym. Ohydnie. Por. bezradny wobec klęsk głodowych przy zniesionej pomocy dworu. uświęconą tradycją – postawę. która od XVI wieku prowadziły inne państwa. Rybarski („Przyszłość gospodarstwa Polski”). I dziada. które dowodzą. Bronikowski. Nie zdążyliśmy więc nabrać cech pracowitości i dzielności. Dziadostwo z nas wylazło. 10.800 młodzieży (ostatnie drogami niż cała Europa.. Nie dbała o morze. który musi ruszyć tę zakisłą. Wrzeszczą za to o tym cyfry. W ogonie inteligencji leżą tłumy. . tylko nie na swą niezdarność. a tylko 152 rolnicze szkoły ludowe z 5. My zaś ledwieśmy dociągnęli do liczby 15 milionów Polaczków z gęstością zaludnienia w Polsce 60 ludzi na kilometr kwadratowy. nie mówią. pod względem pracowitości inteligencję. Rosjanie zaczęli ograniczać liczbę swych dzieci mając 170 milionów ludzi. Zbratanie. a wnet zajadle rzuciliśmy się do ograniczania liczby Polaków na świecie. to jednak upadek swój rozpoczęli z o wiele wyższego poziomu. Cała ta czereda boi się coraz bardziej – dzieci i wysiłku. a głównie topiący wszystkie swe kłopoty w przerażającym pijaństwie”.750.000. Wielkiego wysiłku i wielkich rodzin. Nie stworzyła u siebie nowoczesnego przemysłu i handlu.Za inteligencją poszły „masy pracujące” i „przepijające”. krzątającej się od rana do nocy ludności wiejskiej? Nasi chłopi nie wiedzą.000 hektarów ziemi wymagającej melioracji. ale nim to zaczęły czynić. że jej mają mało. Świętochowski: „Historia chłopów polskich”. jeden cud.

Wymagać od chłopa tej samej postawy wobec życia. też Bronikowski. A na co Polsce wieś wymierająca! A tymczasem naszemu chłopu zawsze się nie podobało.9 buraków cukrowych 331. waliłby w zęby każdego kwękałę. Holendrami? a nawet jeszcze wyżej? Im kto chłopa bardziej szanuje. zakisłą. 83. Taki pokaz „tężyzny” możemy śmiało odłożyć na każdy Wielki Piątek. toteż gdy tylko odkrył Amerykę. uświęconą tradycją „wolnościową” – postawę wsi. tym mu bardziej trzeba mówić to. zaradność.2 ziemniaków 160. 341. bo jest to wytrzymałość – na dziadostwo.4 11. każdego. biadacz. że „prawda jest jak woda święcona. naszej 1310. Por. co od inteligenta! Ciągłe tłumaczenie niedołęstwa chłopskiego pańszczyzną. Na dziadostwie nie może się opierać państwo. że chłop nasz na wsi nic nie ma i żyje. starego kawalera. – Ależ po co o tym mówić w książce o rodzinie? Bo dziad. jak 55 56 Bełch. Powszechne kwękanie. co się o nim myśli. 85.3 9. Cyfra najwyższa za lata 1930 – 38. a nawet potrojenie tej liczby56. A nie na odwrót. Dubiski). którymi nas Niemcy tak często darzą. dziękują nam. dr J..1 owsa 17. holenderskiej – 3790 litrów. – Program wsiowy dla inteligencji? Nie kwękać! Nie biedolić! Nie podlizywać się! Traktować chłopa raz wreszcie. gdy się chce ruszyć tę prześmierdłą.6 6. „Mały rocz. pokrzywdzony. Dziś. Ton.4 żyta 15. a pracować z tą częścią chłopów. biedolić nad jego niedolą.0 221. dla gospodarstw niżej 50 ha (chłopskich) wynosiła w r. nędzą. którą gdy dyskretnie pokropimy. wyżej rozdział . 57 Por.. Bo w dawnych czasach tacy chłopi mieli wiele dzieci. Co do mleczności. co chce go „dźwignąć”. „ofiary”. że nasz chłop w latach 1918–39 przybierał masowo postawę niedojdy. Każde stronnictwo ludowe zawsze bywało płaczące. gdy zbytnio polejemy. . jak samego siebie: tak jak inteligenta! Rąbać więc chłopu prawdę bez pardonu. kwękała. krzywdą. st.. tym porównuje go z bardziej poważnymi ludźmi. Zupełnie tak samo. płaksa – nie mają nic wspólnego z obywatelem.9 jęczmienia 16. co mu „współczuje”. 84. pokrzywdzony.7 10. 110. płaksa – nie mają nic wspólnego z ojcem rodziny. Cyfrę mleczności duńskich krów podano za rok 1930 (prof.1 Z pracą naszej wieśniaczki jest analogicznie skandalicznie: przeciętna wydajność krowy duńskiej – 3154 litrów.. 1937–38 – 2598 kg czyli 2520 litrów.1 134. choćby wszyscy działacze ludowi i wszystkie kwękały dookoła twierdziły. trzeba się z tym liczyć i po prostu plunąć na każdego miłośnika kwękania. a nie na żywotność. Żeby chłop miał więcej honoru. to bez porównania wydajniejszą jesł przeciętna mleczność u krów kontrolowanych. że wieś traktujemy. za biskupem Załuską.. dzielność. gniewają się”57! Im prostszy człowiek. tym mu więcej trzeba mówić prawdy. jak dawniej ogółowi szlacheckiemu. Powszechne kwękanie doprowadziło do tego. żebraczy. – Ale dlaczego naszego chłopa porównywać zaraz z Czechami. rzucił się do pozbywania się dziecek. to zasadniczy ton w stosunku do wsi. A przecież średnia staranność daje podwojenie. jak katoliki z Krakowa. No i zbiory z hektara. 1939”. którzy nie mają nic z niedojdy unikającego dzieci.Historia podlizywania się”. Dziad. kwękała. mniej dzieci. ciemnotą.miejsce w Europie). 117. albo na okres tych wojenek. biadacz. gdy nad nim kwękać. W latach 1932–37 zebrano w Czechosłowacji i Polsce – kwintali z hektara55: Czechosłowacja Polska pszenicy 16.. krzywdą – dowodzi. Nikomu z nas nie imponuje.. że może mieć. Ale dziś każdy niedołęga unika dzieci jak ognia.

potem. 82–149. 62. Leitha. Leitha. jak coś. 397–415. Masowo.1935 r. przytaczając to pismo. puścić w trąbę. 60 Dr E. a z tych. Nasza zaś wieś wymierająca co ma wspólnego z dążeniem. ale Żywej! Czemu tak mało apeluje się do najwyższych wartości w chłopach? Najlepsza część wsi wykazała tych wartości aż nadto podczas obecnej wojny. itd. który wyrzeka się coraz bardziej potomstwa59. że Nowa Polska musi obecnie bardziej niż kiedykolwiek opierać się na chłopach. PYTANIE DO NARZECZONEGO Nasz chłop nie mógł na wsi ukręcić z piasku bata. że spadek urodzeń wzrasta nie w postępie arytmetycznym.5% dzieci w wieku szkolnym chodziło tam do szkoły. udowodnił. co bez szczudeł nie może się poruszać. Nasze gesty starokawalerskie w dawnych wiekach i ostatnio nie miały 58 Japonia. 61 Myczka. aż wreszcie śmierć swą niszczycielską siłą pochłonie cały naród”60. . Żądać.. trzykrotnie i tak dalej. tylko 63. w tym zaś co najbardziej potrzebne dla domu rodzinnego: w gazie. Dlatego: najwyżej lub nigdzie! Oto droga narodu polskiego.. zapatrzonym w pępek swych wygód.3% udziału. Nie imponuje światu. Nicole wystosował w roku 1935 pismo urzędowe do premiera Sarranta w sprawie niebywałego spadku urodzeń we Francji. w ogrom swych opłotków i w strach przed dziećmi? Czyż na wymierającym niedołędze może opierać się Państwo? „Gdy francuski minister Zdrowia Publicznego Mr. 99. 59 Bronikowski. co się nadają. co mogli ludziom z zagranicy. Poza tym Zischka. handlu. 133–138. Kodeks Honorowy Wsi. Chomrański: „O miłosierdzie dla nienarodzonych”. Por. by naród polski był pierwszym wśród narodów rasy białej? byśmy wydawali 1125 dzienników? byśmy zajmowali drugie miejsce w świecie w produkcji książek? filmów? byśmy posiadali 45 szkół wyższych? byśmy mieli 500 milionów ludzi? Co z tym wszystkim ma wspólnego taki chłop. który nam baje: że tylko za cenę unikania dzieci może rosnąć w dobrobyt i kulturę. że chłop polski nic nie ma na trzech morgach. który w lalach 1930–35 wynosił 100. zajmowali drugie miejsce w produkcji książek na świecie. ale co każde 20 lat potęguje się zrazu dwukrotnie. i żyje z żoną i dziećmi. który więc chce zostać na stałe łzawym niedołęgą. 140. co się do tego nie nadają. Nr 8. Pierwsze zdanie lego kodeksu brzmi następująco: „Chłop jest podstawą Polski. gdzie przed tą wojną każdy hektar ziemi żywił 10 ludzi.000. w czasopiśmie „Caritas”. tworzyć ogniska nie Polski wymierającej.58.9%61.wiecznie niezdarne dziecko. wówczas półurzędowy organ Stolicy Apostolskiej „Osservatore Romano”. 136. postępu geometrycznego wchodzi teraz chłop polski. a znów rodacy z miast rozdawali. 139. bankach i ubezpieczeniach w dniu 31. jeżeli ma wiele dzieci”. Właśnie na drogę tego. wydawali 1125 dzienników itd. w wodzie i w elektryczności – 87. drugie w produkcji filmów – w świecie. Zischka.. I jednocześnie tak się składa. 135. 261–268. „Zagranicznicy” mieli u nas przed tą wojną w przemyśle. Był kraj. 14. posiadali 45 szkół wyższych. by chłop już dziś był taki. 1946 r.12. jakim spodziewają się go mieć dopiero za kilka wieków – „przyjaciele ludu” i „demokraci”! Wszystkich chłopów. No i nie ograniczali liczby dzieci.

co jest warta. 726 o opiece społecznej. I narzekalibyśmy na przeludnienie. 272) nałożyła w artykule 30 na Kasy Chorych obowiązek udzielania pomocy lekarskiej i położniczej przed. Sombart. ciągnie na żebry lub do skrajnie parszywego dziadostwa: do.. Musi nas być wkrótce 230 milionów. „Już artykuł 103 Konstytucji marcowej zajął się opieką nad dziećmi” itd. . o ubezpieczeniu społecznym (Dz. I żadne pocieszne Ministerstwa Opieki Społecznej64. Żłóbek jest dobry raz na rok – w kościele podczas Bożego Narodzenia. na starość. Ale ubóstwo nie jest siłą narodu. musimy nasampierw rewindykować własność z rąk obcych i dać to naszym dzieciom. 16 sierpnia 1923 r. 64 „Ustawa o obowiązkowym zabezpieczeniu na wypadek choroby z dn. 92 poz. (Dz. jest siłą człowieka. by głosił ascetyzm i pogardę dobrobytu. Mogą sobie osoby duchowne pozwalać na luksus unikania bogactw – w zakonach i na plebaniach. Gawroński”. gdyż dziesięciokrotnie ma wzrosnąć w tym czasie nasza ludność. 19 maja 1920 r. a wszystko do wzięcia. t. „Wprawdzie zbytek był wszędzie. By nie skrzywdzić rodzonych dzieci... Panie Narzeczony. Jak było w przeszłości u nas na Rusi. no i unikalibyśmy jak zarazy.. Ubóstwo jest cnotą. II. Dlatego żadne pensyjki dla naiwnych ojców z „ludu”. programu gospod. niż mamy obecnie. Dz.. 62 Por. a następnie w najbliższym czasie wytworzyć co najmniej 10 razy tyle nowych dóbr. ale u nas pieniądze z niego szły za granicę”. Maluczko. produkować.granic62.... „Pomoc powyższą w zmienionej nieco formie utrzymała w mocy także ustawa z dn. U. choćby te żłóbki dla niemowląt porozstawiać na każdym rogu ulicy. I żadne żłóbki dla „pracownic”. to ślubować fantastyczną pracowitość: wytwarzać. 63 Rybarski tak mówi o stosunku gospodarki narodu do bogactw: „Nie znaczy. nie obroni go przed nieprzyjacielem zaopatrzonym w techniczne narzędzia walki” („Podstawy nar. w czasie i po połogu”. rodzinność.. U.. Inna postawa. ile która warstwa ma dzieci. To jest męskość. 347. niewiele tu pomogą. budować. Wszystko.” 11). 460. – Czemu? Bo księża i zakonnicy nie mają dzieci: dla kogo więc gromadzić będą? My jednak musimy szaleć na rzecz nowych bogactw.. a nic nie robilibyśmy. poz. Nr 51. W sam raz – dla starego kawalera. żeby przecież jakoś. Żebraczy. Zakonny. Nr.. Przyjmował się styl. itd.. Ale czy po to się bierze Ukochaną – za żonę?! Niech Pan sam powie! NIE BUJAĆ W OBŁOKACH Kto ma dzieci. przykład). Tak samo nie uzdrowi się dziś rodzin psim swędem. ewangeliczną.. Na. to jest sprawa rodzin polskich: sprawa polskich dzieci63. Nr. by ten kierunek lekceważył wartości gospodarcze. por. musi patrzeć realnie na życie. małżeńskość. I żadne głupkowate pomysły mądrali. onanizmu małżeńskiego i dzieciobójstwa.. wyżyć w tej Polsce. Brückner. 79–136. bezdzietnych – nic nie dadzą. poz. 26 marca 1933.. franciszkański. Zaczynaliśmy mieć coraz bardziej same kościoły. dzieci. 44.. którą regulowano między innymi opiekę nad niemowlętami i ochronę macierzyństwa”. który życie poświęca jakiejś idei. „W wykonaniu powyższego rozporządzenia Konstytucji wydano ustawę d. Nie mamy więc nic do dania. U. tylko kradlibyśmy u obcych. Stosunek do bogactw narodowych.. I – nie dawać nic obcym absolutnie (owszem: można im dawać. a zobaczymy. Ślubować miłość do kobiety – po katolicku. co swoje. Bo jesteśmy katolikami – katolikami rodzinnymi. w Polsce. dewocję. 396)”. I na odwrót: spójrzmy. co to chcą mieć dzieci.

gdy chcą uzdrowić życie rodzinne. Również tak zwane (obelżywie) „masy pracujące” – to samo. Tym bardziej więc u ludu mieć będzie wzięcie inteligencka nienawiść do dzieci.. Stawiamy kropkę nad „i”. Z przynależności klasowej. Jeszcze nie mamy wsi. „chamów” przeznaczać do rodzenia dzieci po prostu dlatego. gdy postawimy na świadome odrodzenie rodziny.. Nigdy się chłopa nie namówi. ilekroć to zależy od jego dobrej woli. by poznali wygodniejsze wyjście z położenia. nie kształćmy dzieci. – Dlaczego? Bo to są ludzie najwygodniejsi. jaki to jego warstwa składa obfity podatek krwi. jakim to jest „chłopem” i „robotnikiem”. Nie można. 353.. że bardziej nie lubi ciężkich obowiązków niż człowiek „krzywy” i wykazuje tę niechęć zawsze. bo będą mieli własny rozum. Chłop. a ile ma pan dzieci? Nie można również zachłystywać się frazesem o szkole i pocieszać się. podobnie jest z robotnikami miejskimi. dopóki swej postawy wobec życia nie wymieni na trudniejszą i bardziej skomplikowaną. 369 i in. Bronikowski. Z urodzenia. to egzaltacja cielęca. natrafiają na najzaciętszy opór w ludzie wiejskim i miejskim. I to w dodatku nieświadomie. W cieniu tych ustaw „społecznych” dokonano u nas (lata 1918–39) dwa do trzech milionów dzieciobójstw. „ułatwiony”. że nie będą się oglądali. 272. Tym też tłumaczy się to. a natychmiast idą na łatwiznę. ale o to nie ma kłopotu. pozostaje zaś dopóty. że człowiek „prosty” nie idzie wyżej po drabinie społecznej. 37. Chyba. czyli że pozostaje w sferze ludzi „prostych”. to nie uczmy się. albo „masami pracującymi”. spytajmy krótko: panie Ludowy. Dlatego nie jest trudno nie dopuścić do ograniczania potomstwa wśród „mas”. jakim to jest ofiarnym obywatelem. – Dlaczego? Sarapata. a inteligencja – na zagranicę... o ile nie czyniła tego dotąd inteligencja. U nas dopiero drugie pokolenie inteligencji ogranicza potomstwo. jak w każdym wypadku tak i w tym. choćby fałszywy postęp ma wzięcie przede wszystkim u ludu. Prześwietna Inteligencjo. Aliści jakiekolwiek rachuby na domniemany wzrost dzietności przede wszystkim u naszych chłopów czy robociarzy. Wystarczy. 97. jeżeli jest inaczej. gdy na każdą klasę szkolną wypadnie ich dziesięciu (co za higiena!) i gdy będziemy mieli więcej nauczycielstwa niż młodzieży szkolnej (co za wychowanie!). To właśnie jest przyczyną. by zmienił ten wygodnicki sposób życia. gdy w izbach szkolnych będą siedziały same spaśne jedynaki (co za gatunek!). Będziemy wtedy najofiarniejsi i najdoskonalsi. Wszelki wygodnicki. 65 Por. nie pracujmy nad sobą i nad drugimi: stańmy się chłopami. będzie się oglądał na miasto. I żadna magiczna wiara w lud.I żadne oglądanie się na „masy pracujące”. że narody. Gdy tedy nas kto czaruje. . by żył ofiarniej od innych.. natomiast chłopi zaczęli ten proceder niedawno. Człowiek bowiem „prosty” ma to do siebie. ale skoro lud raz przyjął ograniczanie potomstwa. Bo. że chcą tak żyć jak panowie. Przeciwnie najmniej na chłopów i robotników można będzie liczyć. które od pokoleń wyniszczają się bezdzietnością. bo teraz „chamy” tak „zmądrzały”. to trzeba potem długo czekać. nie badajmy. Nie jest więc beznadziejnie. która miałaby ambicję dawać narodowi najwięcej i to dawać najwięcej świadomie65. nie studiujmy. Ale też – nic więcej. jaką to potężną będzie Polska. 38. Miasto znów będzie się oglądało na inteligencję.

gdy mają 466 milionów ludzi. inne są mając 400 milionów. skoro posiada wszystko! Co chwila stają przed narodem nowe możliwości osiągania coraz to wyższych poziomów postępu. wygodni ojcowie. Inna była postawa Indii w stosunku do Anglii. Co mu się wówczas nie marzy! . i całkiem inaczej czuje się w siodle życia naród. gdzie przeważają ostrożni. ondulował. jak owi Spartanie bezdzietni. inaczej bezdzietny. tchórzliwi. Czego ma chcieć opas. i sportował. choćby się ustawicznie odmładzał: „woronował”. którego młodzież pochodzi z rodzin o ofiarnym stosunku do życia. Ale inaczej się ustosunkowuje do tych możliwości naród. Naród bezdzietny ma postawę wobec życia – starą. gdy Indie miały 100 milionów ludzi.Bo inaczej korzysta z losu naród dzietny. gdzie dzielność rodziców dochodzi do szczytu. Inaczej patrzyły Chiny na Europę posiadając 70 milionów ludzi i inaczej spoglądają dziś na nas. bezdzietni. Natomiast naród dzietny chce wszystkiego i może sobie pozwolić na wszystko: bo jest młody.

nieokrzesanej. A tymczasem co innego mówi nauka1. Czyli eugenika przez zabijanie słabych – nie tylko jest znana gestapowcom i tej inteligencji. dzika rodzina miewała po mendlu dzieci i że im wyższa kultura. a bociany jakościową. Ignac Naiwniak. skoro ma żonę i same zera dzieci. – Jak skrzeczy wiedza? A więc nasampierw kruki i bociany. Czasy są demokratyczne. Czerwonoskórego – i to hen. Azjaty. 28. co warta jest bajeczka o dzietności ludu. z najdawniejszej prehistorii. wolnej. człowieka z epoki kamiennej.Część szósta: JAK ROZPOZNAWAĆ SZCZEBLE POSTĘPU? ZABAWA W CZARNEGO LUDA Rozproszyliśmy już bajeczkę o tym. Grotjahn. wiele dzieci. elity. że jest czymś w rodzaju Pierwszego Lorda Postępu. ale i bocianom i krukom. Czyli nic. a najwyższa kultura ma same zera dzieci. „Samice kruków uprawiają eugenikę ilościową. tym dzieci jest mniej. że nas jest za dużo. Myśli dalej. co ukatrupia „nadmiar” swych dzieci. barbarzyńcy. wyrzucając stale pewną część swych piskląt z gniazda. 16. Zobaczyliśmy. że gdyby miał dzieci. niepodległej szkoły powszechnej? Otóż tyle wie. to stawałby się coraz bliższy Murzyna. który ukończył siedem klas polskiej. „Pozdziobią was kruki. – I co jeszcze skrzeczy nauka? A więc najdziksza Australia. Australczyka. co i wykształcony. Tak wierzy Ignac i Ignacka. Z kolei przyjrzyjmy się trzeciej bajeczce – najmodniejszej. co wie o dzietności człowiek prosty? Człowiek. Afrykanina. to właśnie dlatego jest przedstawicielem high life'u t arystokracji. 27. gdy przy apelu przed rozpoczęciem wielkiego lotu zabijają uderzeniem dzioba „słabe”2. I że on. Przeciętny Ignac Naiwniak myśli. wrony”: to znaczy – rozdziobią was rodzeni rodzice. zobaczmy tedy. 27. przedhistoryczna. tę zobaczmy naprzód! 1 2 Grotjahn. . dzikusa. że pierwotna.

6. 6 .0.06 2. R. M. O wiele więcej danych statystycznych o plemionach australijskich i północno–amerykańskich zawiera to samo dzieło w opracowaniu angielskim. Spencer. Foelshe. 4 j. Z liczbą odchowywanych dzieci jest jeszcze skromniej. Dlatego obie odpowiednie rubryki dla niektórych szczepów złączono razem” (tamże. 9. G. 246. 325. drudzy – 5.w. możliwie zbytnio nie zmąconych wpływami cywilizacji europejskiej. 13. Wilshire. 14. str.W wielu wypadkach trudno było przeprowadzić granicę pomiędzy liczbą dzieci wydanych na świat a odchowywanych. Mathew. to przecież wywody natury teoretycznej. Indianie itp. Liczbę ośmiorga uważa Krzywicki za „bardzo podejrzaną”4. Jedni z onych badaczy twierdzą. 12. 6 j.D. Lumholtz. iż liczby te w ogólnym zarysie odpowiadają 3 I. Tablice: 8. na jakie powoływaliśmy się często. Woods.C. Bonney. F. J.0 2. 6 j. 18. – A co warte są te wszystkie liczby? Cyfry.86 3. Charnay. Północnej Inne ludy w stanie dzikim „Oto tak na niższych szczeblach kultury. z góry winniśmy to zaznaczyć. .6 do 5. Meyer. W. Dawson. Knut. kształtowała się płodność kobiety ujęta w liczby”7.w. 5 Krzywicki 324. Morril. Schürman. str. które w okresie zbierania materiałów nie zaznały jeszcze były w swoim życiu plemiennym wstrząśnień nazbyt głębokich”9.7 – 3. wyprowadzonymi dla Australijczyków”8. 10 Autor podaje dwanaście tablic płodności kobiet pierwotnych i jedną ogólną w porównaniu z naszą byłą Galicją (sprzed r.8 2. Strzelecki3.. 11. Howitt.Badali dzietność Australii: E. że czarna Australijka wydaje na świat 8 dzieci. „Lądu tego w wielu jego dzielnicach do połowy wieku XIX mało dotknęło oddziaływanie cywilizacji europejskiej i świadectwa. R. 9 Krzywicki.? Odpowie na to poniższa tablica5. jeszcze inni 4. Krzywicki. C.0 – 4. K. których ostateczny wynik ujęliśmy w tablicy XXIV11 poparły prawdopodobieństwo. W. Roth. Zatem średnio – 4.H. budzą ku sobie ufność swoją zgodnością co do ogólnego swego charakteru z liczbami średnimi. Moorhouse i I. J.E.3 2. 11 Przytoczona w tekście przy 4). – A może wyższe liczby dają Murzyni afrykańscy.H. Plemiona Liczba dzieci wydanych na świat Liczba dzieci odchowanyc h 4. 16. E. W. Oberländer.56 Australijczycy Murzyni (Afryka) Eskimosi Indianie Amer.A. Basedow. Westegarth. Bonwick.W.1 – 2. E. D. inni – 4..7 – 3. 8 Krzywicki. 324). „dotyczące liczby potomstwa u ludów. Curr. H. P. 233.2 3. Eskimosi. 1914). W. Sturt. a także zwrócił uwagę na to zjawisko i nasz P. pozostających na szczeblu dzikości są różnej wartości. Dahl. B.E. pozostali – 4 do trojga.8 – 3. 244. Eyre. A. Krzywicki (.w. 15. Grey. J.Społeczeństwo pierwotne”) 232.E.J. H. 10. 20. C.6 – 5. 7 Krzywicki. I. Jung. VII i VIII. Jednak. „A jakiekolwiek mielibyśmy wątpliwości względem poszczególnych liczb.. Salwado. 21 i 35. dotyczyły plemion. dotyczących płodności kobiet10 w różnych odłamach ludzkości.5 – 3.

Nie mogą sobie dać rady z dziećmi. że już nie wspominamy o odwiedzaniu miast. Krzywicki. to sprowadza stosunki rodzinne w Polsce do poziomu Australii pierwotnej. czy nie chcieli. Wzięli trochę za nisko. 381. „Ubolewamy. A jednak ten włościanin nawet w najodleglejszych stronach przebywał w końcu XIX wieku wśród gwarniejszego potoku ludzkiego: co tydzień spotykał w kościele parafialnym znaczniejszą liczbą osób. rozpatrywane ze stanowiska wzorów europejskich z czasów przed Wielką Wojną. Strumyk nowych wrażeń i nowych wiadomości tam w okresie dzikości sączył się niezmiernie wąskim korytem. „regulują” liczbą urodzeń. Niedołędze zawsze wiatr w oczy. Do poziomu ludów myśliwskich niższego stopnia. Gdy spotykają trudności w wyżywieniu. o służbie wojskowej. I stale ich mało. to z powodu wojen nie rosną w liczbą. a wielu choć raz w życiu odwiedzało Jasną Górę. to ten duży nie mógł zdążyć. Mowa o wojnie 1914–18. malina”.. j. – Jak tedy wyglądała liczba dzieci u dzikich w porównaniu z nami sprzed 1914 r. żadnej wyższej cywilizacji. stosują eugenikę. Ideał dzisiejszej Anglii. Każdy siedzi jak tabaka w rogu. prowadzą. że nasz włościanin jest jak gdyby poza łożyskiem życia społecznego. Ludy najdziksze mają bowiem to do siebie. gromadzące po kilka i kilkanaście tysięcy uczestników. to w tym okresie kultury inny język w zasadzie jest w użyciu” 15 . były przeraźliwie niskie. spędzają płód.. idą po linii najmniejszego oporu: zabijają dzieci. uczęszczał na jarmarki i odpusty.. Regionalizm.w. Żadnej potęgi. 9 . „Życie nie jest. niż jaką kiedykolwiek widywał Australijczyk na jakimkolwiek zborze. Co plemię bowiem. Aż przyszli wielodzietni ludzie rasy białej i wystrzelali całe to niezdarne tałatajstwo. Jeżeli więc pan Ignac ogranicza liczbę swych dzieci do „przeraźliwie niskiej”. Nie na tę nutę. ale także i rozstrzelenia mowy (i w ogóle zwyczajów).”13.. Opłotki.. klasyczny.. Krzywicki. PLEMIONA NA ULICY WARECKIEJ – Co zgubiło czarnych Australijczyków? Że nie przezwyciężyli statystyki ludnościowej. „politykę populacyjną”.? „Liczby.. które nadto nie wybiegało w zasadzie poza miedze plemienne.” A gdy znów z ową liczbą dzieci sobie jakoś radzą.. o dopływie wiadomości różnymi. Że zanadto się zapatrzyli na kulturę dzietności u kruków i bocianów.. Szwecji itd. I dlatego nie rosną w liczbą. Każde 12 13 14 15 Krzywicki.. Z tego powodu nie wytworzyli żadnej wyższej kultury. już od wieków wprowadzali w życie negroidzi australijscy: w ciągu 80 pokoleń (2000 lat) trzymali się w tej samej liczbie14. Nie mogli.. barbarzyńców. gdzie zetknęli się z kilkudziesiątkami. nie wybiegało nie tylko z powodu rozstrzelenia ludzi. USA. bo ci w podziale naukowym etnosocjologii. to wyższy szczebel pierwotniactwa. A ludy te są dziksze od tzw. „Jak ten mały zaczął krążyć. a wielorakimi drogami itd.stosunkom rzeczywistości pierwotnej”12. 383. Dzielnicowość. że tylko do pewnego czasu rozmnażają się swobodnie. a nawet parustami tysięcy rodaków.. choć w małej liczbie potomstwa..

Otrzymywali oni jeden funt szterling za godzinę. Grotjahn.” Toteż biała Australia. „Kiedy budowano most w Sydney. 1939”. jakie w chwili obecnej grozi niemieckiej ludności” . 8.. W ogóle „społeczności plemienne zarówno w dzikości jak i w okresie niższego barbarzyństwa są niewielkich rozmiarów” 16 . – Co za kolorowi?! Ci kolorowi. I ten „funt szterling” za godzinę. Na razie polowanie im się nie udało: – Czemu „na razie”? Bo jeden człowiek biały chadza sobie na jednym kilometrze kwadratowym ziemi w Australii. Nudy na kontynencie. Jest to zanadto samopas. Wprawdzie dziś obowiązuje w Australii jeden język i jedna kultura. Grotjahn.plemię łazi samopas.704. „Ludność wielkiej kamienicy warszawskiej byłaby niejednokrotnie na lądzie australijskim plemieniem już samodzielnym. Piszczele. cóż jednak z tego.893. „Mały rocz. w miarę jak wznosiły się w górę dźwigary. własny obyczaj i własne tradycje. 235. A mają siedem milionów kilometrów kwadratowych ziemi i po jednym człowieczku na każdym kilometrze kwadratowym. Grotjahn. jak ten jeden jedyny dzieciak w rodzinie europejskiej. który rozpadałby się na gwary. gdzie jeszcze przed tą wojną im kto tam był głupszy. . stat. Trupie główki. Australia ma 7. kw. 15. 139. Fruwali sobie na linii „Ocean Indyjski – Pacyfik”.. Krzywicki. 220. Zischka. że do utrzymania stanu ludności liczba dwojga dzieci na jedno małżeństwo jest zbyt mała” – pouczał socjalistów w dniu 1 maja 1926 socjalista Alfred Grotjahn. przeprowadzony z niemiecką ścisłością i dokładną sumiennością. płaca robotników przy nitowaniu przęseł rosła z każdym metrem. Więc nie tylko rodziny skromniutko z liczbą dzieci. Aż wyje taki samotnik za Żółtymi. 114. Czyżby powrót do poziomu czarnej Australii sprzed 2000 lat? Tylko że teraz kolorowi spróbowali polować w tych stronach na białych.000 ludzi. „Zwłaszcza trzeba stale przypominać. tym miał 16 17 18 19 20 21 Krzywicki. i 6. Trasa Żółta. –I jak jeszcze grzmiał towarzysz Alfred 1–go maja? „Rozpowszechnienie się systemu dwojga dzieci wśród wszystkich warstw ludności jest największym niebezpieczeństwem narodowym i 20 eugenicznym. W takich wąskich szrankach upływało życie ludzkie na tym szczeblu kultury” 17 . 114. posiadającym własny język. „Regulacja”. Piękna trasa. Japończycy polowali po całym Pacyfiku na białych Australijczyków w latach 1941 – 1943 i w ogóle na białych. Pogrzebowa. a nade wszystko poczucie własnej odrębności od wszelkiej innej pospólności plemiennej.” 18 . Płodność grabarska. Karawaniarska. liczba zaś mieszkańców ulicy Niecałej lub Wareckiej utworzyłaby z siebie jedno z ludniejszych plemion australijskich. profesor doktor 19 ..000 km. kiedy biali Australijczycy już nie rosną w liczbę! Od roku 1932 mają tylko 16 urodzeń na tysiąc. – Co zatem zgubić może białą Australię? Zabobon dwojga dzieci. skazałby naród niemiecki na wymarcie 21 . którzy umieją w dzisiejszych czasach przezwyciężać małodzietność swych rodzin bardziej niż ludzie biali. ale i społeczności. „System dwojga dzieci.

Curr o Bangerangach. że miała pięcioro dzieci. Ziemię można tylko mieć za dzieci. i cieszył się. chce mieć na gwałt 20 milionów ludzi. kaleki. lasy. szło pod nóż. Zaczyna się tam nieprawdopodobna moda na dzieci. czym pachnie Wersal – dziczy. a to samo powtarzają Gil–len i B. Spencer o Australijczykach środkowych dzielnic lądu27.mniej dzieci. które przyszło na świat. DZIECIĘ POD BIEGUNEM Nie imponuje nam dzieciobójstwo. Lub pod biegun. „Dzieciobójstwo istniało w Australii od czasów niepamiętnych i było tam zwyczajem starej daty22„.. ażeby przedwcześnie nie zestarzały się i nie zostały odrzucone przez swoich mężów30„. Krzywicki. niemowlę. z których troje zamordowała.” „A w końcu działała jeszcze jedna pobudka: istniały istoty tak spodlone. 30% noworodków 50%. ale przejechać się w życie ludów pierwotnych. . Krzywicki. dziś. a „napięcie dzieciobójstwa bywało nieraz bardzo wielkie23. – Powód? Konieczność – na tym szczeblu kultury – kilkuletniego karmienia dziecka piersią matki – (brak mączki Nestla) i noszenie dzieciaka na karku podczas włóczęgi – przez tęż matkę. 241. co obecnie w 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Krzywicki. W. 393 Krzywicki. nauczona przez Japończyków. Krzywicki. bo to wymaga dużo zachodu29. wszędzie ten sam: niedołęstwo i wygoda. Krzywicki. ani spędzanie płodu. „Regulowali” liczbę dzieci. – A obawa przeludnienia? „Idea o przeludnieniu nie powstała w ich głowach” –tłumaczy E. Zażerano się też dziećmi w razie głodów 24. Powąchać. Spędzano płód świadomie25. 242. 222. gdy starsze dziecko nie zostało jeszcze dostatecznie odchowane. Dlaczego? Bo jeżeli Australia nie przezwycięży statystyki ludnościowej. pozostających na podobnym co czarni Australijczycy stopniu kultury? Kobieta u niższych myśliwców jest tego samego pokroju. to będzie zgubiona. jedno lub dwoje bliźniąt. Paryżanki. gdyż niedobrze jest wychowywać wiele dzieci. Ziemię i wolność. Willshire „opowiada o jednej. W łamanej angielszczyźnie tłumaczyła. Krzywicki 241. Wystarczy nie siedzieć za piecem.. jaki to jest mądry. Zabijano pierworodne „nadliczbowe” (to znaczy. 60%. M. 242 i in. żeby się panie murzyńskie zbytnio nie męczyły28. Żyjących dzieci nie bywało przy kobiecie więcej ponad dwoje. gdy już rodzice mieli dwoje lub troje).H. Jest to bowiem powrót w dżungle. troje26. – Ale powód generalny? Ach. 221. Krzywicki. iż bez ogródki usuwały własne potomstwo z obawy. – A jak jest dziś u ludów. jak tamci czarni Australijczycy i tego funta szterlinga za godzinę oraz zabobonu „dwojga dzieci”. Ani małodzietność. Wtajemniczyć się w ich „poglądy”. stepy. czyli wzrosnąć na poczekaniu o 300%. Krzywicki. 221. 223–224. 222. iż wychowuje jednego chłopca i jedną dziewczynkę.

Coś też „w tym sosie” – u plemion atapaskich Kanady45. kiedy muszą uciekać przed osadnikami32„. czworo. nad Wisłą. ale i Buszmenka.Szwecji. Krzywicki. Arystoteles doradzał ustabilizowanie liczby dzieci z pomocą sztucznych poronień i zabójstwa noworodków43. Hellada. Vis major. czworo41.w. U Kamczadałów mało maleństw. j. miewają dwoje. Krzywicki. lub kiedy ojciec opuścił matkę. Krzywicki.w. 248.” Nad cieśniną Berynga – „usuwają” nawet 4–6 letnie dziewczęta44. Ajnowie – troje. ani w okresie badanym – wpływów naszej cywilizacji („zaledwie musnęła”)35. Krzywicki. Krzywicki. kiedy braknie pożywienia. 249. czworo dzieci. Bujda na rzecz zbrodni. które osiągnęły znacznie wyższy poziom techniki. A teraz skierujmy się na północ. Giliakowie chcą mieć dzieci. Ciekawe. żargonem naukowym. 251. j. 248. Angielka. Dembour. prawnicze. j. 250. USA. Dziecek na świat wydają czworo. j.w. lekarskim: Buszmen uwzględnia „wskazania”. Andamańczycy – troje.w. Jak my. j. Ostiakowie – najwyżej czwórka potomstwa42. 255. A zatem. socjalne. Niedbałe babska37. eugeniczne. Platon polecał. Ofiarnie i dzielnie umie żyć mało która. lekarskie. sieroty oraz dziewczęta. które się urodziły w złą pogodę39. 255. reszta mrze40. Weddowie wymierają od kilku wieków36. U Sakajów – czworo bywa. j. choć nie było u nich dzieciobójstwa. poza tym troje umiera w pierwszych latach życia z winy matki. Zabijają chore nieuleczalnie. dopisek) są właściwe ludom. mało które – ponad dwoje. „Buszmenki odznaczają się wielką płodnością. 252–253. odchowują – dwoje34. Południowa Afryka. ale wygodnie się urządzić potrafi nie tylko Szwedka. Filozofia.. Poza tym „Buszmen morduje dziecko swoje bez skrupułu w wielu razach: kiedy są dzieci źle ukształtowane.w. Krzywicki. 246. Niszczenie bliźniąt i takich dzieci. Spędzanie płodu. jak brzmi po buszmeńsku „wskazania”. Amerykanka i pani inżynierowa. Nad Zatoką Hudsońską i na Ziemi Baffina – potomstwo nie jest liczne46. Średnio kobiety nie odchowują więcej nad dwoje lub troje31„.w. „Wskazania”. 255. 252 . j.w. 249.w. 255. od zeszłego roku. 21 252. jak się to mówi nowoczesnym. Krzywicki. j. Dzieciobójstwo. ale przebywają w dzielnicach mocno niegościnnych38„. jak również dzieciobójstwo33„. „Tego samego pokroju dążności (co u niższych myśliwców – m. rodziny nie są ludne. U Fuegeńczyków spędzanie płodu było „zwyczajem powszechnym. 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 Krzywicki. Anglii. Koło przylądka Barrow – wiele małżeństw bezdzietnych. Strefy podbiegunowe i przyległe.. aby liczba ognisk była zawsze ta sama. Sparta. 251. rzadko kiedy można oglądać więcej nad troje.

Krzywicki.w. Krzywicki. tryb zaś życia półosiadły. Krzywicki. „które postanowiono zamordować. 259.w. z których wody spływają do Pacyfiku57„. 252.w.w.–zachodnim Ameryki Północnej „kochają dzieci. j. Kultura. przecież stosują spędzanie płodu54„. j.w. „W ogóle na całej przestrzeni od rzeki Skeen do rzeki Kolumbii odwoływano się zarówno do dzieciobójstwa. Pozostałe dzieci duszą.” W Ameryce Południowej sztuczne poronienia.”49 U Eskimosów nad Cieśniną Smitha – dwoje. I bywał rasizm.w. „niewiele dzieci” – mówią źródła53 W kącie płd.w. nim wyjdą za mąż. Dzieci żyjące. Nie ulega żadnej wątpliwości. 262. 265. 250. j. Mówią o tym starsi i kobiety „bez żadnej ogródki55„. choć wyjątkowo bywało. j.. 267. gdzie pożywienie było względnie obfite. „Natomiast surowiej przedstawiają się stosunki pod tym względem w dzielnicach. zatykano im śniegiem usta i pozostawiano. j. Akuszerki dyplomowane z polskich państwowych szkół położnych. jedno47. To znów dzieciobójstwo. Wymierają. 265. W czasach późniejszych (pierwsza połowa XIX wieku): 4–5 dzieci. 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 j. niekiedy dzieci nieprawe i krwi mieszanej. 266. Plemię chce dzieci.w.w. wynoszono na miejsce pogrzebania. 266. Estetyka. 277. W niektórych dzielnicach – nierząd u dziewcząt. SELWASACH I W OJCZYŹNIE TANGA W Ameryce Północnej „przed przybyciem białych liczba potomstwa nie była wielka. Niewiasty boją się też starzeć61. liczba dzieci nie była znaczna. 265. a niekiedy dzieciobójstwo są na porządku dziennym wśród niektórych ludów myśliwskich i koczowniczych. j.w.52. Na Labradorze – dzieciobójstwo i dzieciożerstwo48.” Nawet w Kalifornii wśród Quinaielitów. a nawet osiadły. j. Spędzanie płodu. Krzywicki. iż jest to zwyczaj starodawny. j. usuwa się potwory i dzieci niekształtne. „mało dzieci”. Nawet „u rolników. a kobieta usiłuje się „wyzwolić”.w. 272. 276 . W PRERIACH.” Czerwonoskórą z 10 – 12 dziećmi – miejscowe czerwone baby przezwały squintoo: kwoka kuropatwiana60. Spotkać tam można nawet specjalistki od robienia „operacyj58„. jak i spędzania płodu. 4–6. 266. pragną je mieć. a nawet jeszcze inne56„. 3– 8. Itd. jednak ofiarą padały głównie dzieci nieślubne i wątpliwego pochodzenia59. j. 261. choć bądź co bądź była wyższa niż na rozpatrzonych dotychczas szczeblach kultury51.. lub na mróz50. jak Pimowie i Zuńczycy. 251.Eskimosi na Alasce – dwoje. j. 3–4. Wpływy białych też swoje robiły.

266 283.. 276. kobiety wywołują poronienie zarówno wtedy.” bezpłodność weszła w przysłowie. to na całość. 274. Kultura skandynawska. U ludów indochińskich – najwyżej troje.” U Lenguów – tylko co siedem. W pampasach – dzieciob. sześcioro. i jak to bywa w Londynie. Krzywicki. – A na archipelagach Pacyfiku? „Ludność niegdyś zwiększała się na niektórych archipelagach. 250 . 273. j. Wszystko do maści. j. A tym bardziej nie tak. j. fango67. osiem lat – dziecko. gdy są w stanie wolnym. to zabici przez rodziców70. Szwecja! W plemieniu Bajau – małżeństwo wydaje czworo (4. Na pograniczu Boliwii i Peru – jedno. Krzywicki. zresztą jest grzeszkiem powszednim. małżeństw bezdzietnych – 45% do 46%72. Brukseli. 273.w. UNIA: PACYFIK – EUROPA Lecz oblećmy resztę globu. czworo. Inaczej – trup65. ośmioro68. rolników–barbarzyńców (Borneo.w. j. Dopiero wśród zadomowionych rolników Ameryki daje się spostrzegać zwrot stanowczy ku innym zwyczajom: pięcioro.48 stwierdzili badacze)73. W Atieh (Sumatra) – „zapobiegano” i dlatego najczęściej czworo74.. w którym to celu „zapobiegano” i uśmiercano 69. 274. 284. to zabija. I nie tak. jeżeli ma.w. 285 285. „a te zwyczaje Mbayów są daty starodawnej64.. Krzywicki. j. – Jak jest u pierwotniaków w obrębie kultury malajskiej i indochińskiej? U Dajaków.. j.”).w. Pojętna dziatwa. i spędź.” W dorzeczu Amazonki – rzadko czworo63 Mbayanka przed trzydziestym rokiem życia nie chce dziecka. gdy chodzi o bramina lub krowę.w. Nie tak. najwięcej rodzin – jedno. jak u Guanów (piękna nazwa). j. dwoje. jest chory wenerycznie71. A znów w Indiach „zabójstwo stanowi grzech ciężki. j. jak w Chaco. gdzie w takim wieku XVIII nie więcej bywało. W stylu tanga. jak u niejakich Atapasków–Tukullów. Tego to postępu ponauczały się biedne Atapaski (herbu „Tukulle”) od bladych twarzy. jak i kiedy wyszły za mąż”. Jak już mieć pogląd.w. troje66.w. U Marutów – kobiet bezpłodnych jest od 33% do 36%. niż jedno..w. gdzie 50% umierających dziatek. Krzywicki. i. Koneczny („O wielości cyw. j.w. i Nowym Jorku – „czystość obyczajów jest wśród nich rzeczą nieznaną.W Brazylii środkowej „w czasach przedeuropejskich przyrost ludności szedł tutaj bardzo wolno – kobieta nie kwapiła się odchowywać większej liczby potomstwa62. no i kto żyw. a zabijanie córek nie jest w ogóle żadnym grzechem75. Zasada 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 j. 278.. 273. Sumatra) – troje dzieci. gdzie „dzieci są uważane za duży ciężar”.w. dwoje.

Bogata jest wyspa Nowa Gwinea. Poznaniu. Są plemiona. tkwią „jeszcze mocno w tradycjach. „Polski Kodeks Karny”. co „kochają dzieci. co cywilizowańszą. Posiadamy też i te plemiona. 286. bratem lub siostrą” (art. r.. albowiem „u Massimów dzieci. 288.. Jak w.” Poza tym.” W Europie Polski Kodeks Karny (artykuł 233) też pozwala lekarzowi zabić dziecię przed urodzeniem. 265. kobiety nieraz bardzo skwapliwie dzieciobójstwem.. karnych na perłowo. kobiety zaś wciąż karmiły swoją piersią wieprzaki i szczenięta78.w. 203). lekarzom dzieci. 289. pod względem zwyczajów swoich w stosunku do potomstwa. ojczyzna Hitlera). urodzajnej wyspie. jako zastępczyni przyszła matki83„. traci ten punkt oparcia na wielkich wyspach. celem zastąpienia kiedyś ojca. spółkowania „z krewnymi w linii prostej. Są plemiona. 206). Massimizm. zwłaszcza na wyspach małych rozmiarów oraz w Mikronezji. Umbo – piękna nazwa. mimo to. jak Nowa Gwinea. gdzie „wiele kobiet jest bezdzietnych. 286. Podobnie taktowni są kolorowi na wyspie Umbo. Na razie chowają szczenięta na cmentarzach dla psów (Wiedeń. zwłaszcza nieprawe. zdradzają też niejacy Massimowie (dalecy krewni). 288. Postępowanie to na małych wysepkach. Nikt w Europie nie mówi: matka kazała zarżnąć dziecko. wyd. 1937. usiłują ograniczyć liczbę odchowywanych dzieci.K. Mówi się delikatniej: lekarz „usunął” płód. Na słynnych z czasów tej wojnie Salomonach „są miejscowości. Unia. . j. czynu nierządnego. j. Lwów–Warszawa. j.w. aby ich nie nabywać w wieku zbyt młodym. które pozostały w tej mierze po wcześniejszych okresach kultury. „Dzielnice te mimo osiadłego trybu życia ludności i systematycznego rolnictwa. 76 77 78 79 80 81 82 83 84 Krzywicki. że „dziecko odeszło”84. 205). to rolnicy–barbarzyńcy niższego szczebla. tu i ówdzie – uderzająca jedność z Europą.dwojga dzieci przeważa tu i ówdzie. ale nie lubią kłopotów związanych z ich odchowaniem81„. j. mające na swoje usprawiedliwienie obawę przed przeludnieniem. są zabijane i nawet jedzone79.. i jedna dziewczyna.”76 Ale Melanezja. gdyż umieją wywołać zupełną bezpłodność”82. Pokrewieństwo z Europą.” W Europie też damy wolą psa niż dziecko. zwyczaje powściągania liczby potomstwa za pośrednictwem spędzania płodu i dzieciobójstwa istnieją w całej swej mocy77. 63 Krzywicki. zezwala też zabijać. w których według zwyczaju mordowano wszystkie lub prawie wszystkie dzieci natychmiast po urodzeniu. Krzywicki. 292. wymuszonego na innej osobie „przemocą. O zezwalaniu na jedzenie dzieci – na razie cicho w P. lecz kupowano je od innych plemion i bardzo dbano o to. Austria. Mianowicie na tak wielkiej. Mówi się tam w razie czego. dających rolnikowi dużo przestworów w kniei do karczunku.w.. „posiadanie licznej gromady dzieciaków nie uśmiecha się kobietom – hołdują zasadzie dwojga dzieci: jeden chłopiec. 291 j. o ile „zabieg” był „konieczny ze względu na zdrowie kobiety ciężarnej80. nie tak jak Dajacy. o ile ciąża wynikła z przestępstwa „czynu nierządnego względem osoby poniżej lat 15 albo osoby zupełnie lub częściowo pozbawionej zdolności rozpoznania czynu lub kierowania swym postępowaniem” (art. str.w. Mamy i tę egzotykę. Ale jeszcze nie karmią piersią szczeniąt. groźbą bezprawną albo podstępem” (art. 204) lub też „przez nadużycie stosunku zależności lub wyzyskania krytycznego położenia” (art. Karnym i w innych kodeksach.w..

w. Wykwint. Jeżeli np. 299. Itp. j. to w takim „Banyakole matki nie lubią wydawać na świat takich dzieci”91. — Coooo?! Bo eugenicy. Tak jak i „regulacja” urodzeń. 299. „duch wieczny rewolucjonista”). j. a mama przedtem stara się. Jednak ździebełko. bo przyszło na świat ze śladami ząbków (Polska)94. a chorych nie będzie się leczyło.w. że zabijały dziecko. I w tym to dopiero miejscu zachodzi różnica z Europą. 387. Ale jak z tą Murzynką w Afryce? 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 Krzywicki.w. a ci „mogą zamordować takie niemowlę” (per procura)92. 298. a w roku 1933 w Brzezińskiem na wsi ojciec odciął dziecku głowę siekierą. krzynę. – Skąd taka rzeźnicka eugenika? taka nowoczesna? Z wygody. Gdy dziecko ząbkuje i zanadto wrzeszczy. Zdarzały się też tak gospodarne Australijki. Z niedołęstwa.” „Bambalowie grzebią kaleki i potwory90„. . jak nasi kamienicznicy.. propagujący spędzanie płodu. jeszcze dzieciobójstwo praktykują. Nasza subtelność nerwów jest odmienna: lekarz wykańcza u nas dziecko przed urodzeniem. Między innymi od dawna wzięto rozbrat z dzieciobójstwem ryczałtowym.w.w. j. Na Madagaskarze zabijano dzieci rodzące się z uzębieniem93. Podobnie istniał zwyczaj zabijania już po urodzeniu dzieci wątłych oraz kalek w Australii.w. Cholera. to też nic nowego u dzikich. Krzywicki. Chory? W takim razie: albo zastrzyk.w. DYSTYNGOWANE AFRYKANKI Afryka? co też tam słychać? „Czarne ludy afrykańskie są o wiele bardziej posunięte w kulturze aniżeli wyspiarze Melanezji. Próbki tego stosowano. Jak koniowi.– Ibibiowie „pozwalają im umrzeć” (tolerancja anglosaska). Od czegóż wiedza eugeniczna95. j. zabija je mamusia („Jedynie serce matki”)85. 88 „. by „zabieg” był „konieczny”. Europa. 299.w. albo kula w łeb. „gdy trzeba było karmić piersią kobiecą szczenięta86. Leczenie zniknie.. Kukowie dają je krewnym. 299. że zjadały po dwoje bachorów. „Nandijowie usuwają noworodki ślepe i źle zbudowane89. W ten sposób świat ozdrowieje na poczekaniu. Niedługo inwalidom nie będzie się dawało renty. I – chorzy.” Trafiały się tamże baby tak miłujące ciszę. To właściwie tak samo jest wzięte od dzikich. 224.Papuaski (Nowa Gwinea brytyjska) nie znoszą krzyku dzieci. że będzie niespokojne (nerwowcy. Subtelność uzgodniona z prawem. Coś. Nawet psychiczne względy bierze eugenika murzyńska. j. pod uwagę. dziecko przyszło na świat z oznaką. — Powody? Eugeniczne. gdy te były zbyt wrzaskliwe87. psychastenicy) lub niezadowolone (opozycjoniści. 239. j. reakcja. jak tańce nowoczesne. 300 j. do dorosłych w niemieckich obozach koncentracyjnych. j.

tudzież bardzo modna. byłem wielkim bogaczem. 104 j. że cała rasa była – z rozumem zielonym – zakłada Ligę Międzynarodową Regulacji Urodzeń” z centralą w Londonie. 102 Krzywicki. Trafia się to kacykom afrykańskim. Szlachetny umiar. 230. że tu i ówdzie zakłada Europa i Ameryka instytucje „społeczne”.. bramińskiej. chińskiej. ponieważ społeczeństwo czuwało. W tym celu stosują małżonkowie powściągliwość. Kultura na czarniusieńko. Czyli osoba coś takiego propagująca po prostu wraca na poziom plemienny.w. .”99.w. tylko z „pozoru nowoczesna98„..Miewa niewielką ilość dzieci. 100 j. Recydywa saska... i dziesięcioro dzieci – miewają pechowcy103. lecz z ostrożna. 98 Krzywicki. ale urastało do roli urządzenia trwałego. to też nie jest nowoczesne. ilekroć jakąś epokę diabli brali. sporadycznie u ludów australijskich. i miałem dwoje dzieci. I to. Nawrót do pierwotniaków.w. Nie za wiele. chociaż nie ma „dla Afrykanina większego nieszczęścia nad nieposiadanie dziecka”. 229. 294. a właściwie plemienna opinia publiczna104.w. melanezyjskim. Albo bywa i taki włodarz: dziesięć żon. 382.. Lub nic. Z dystynkcją afrykańską. 308. gdyż wtedy tylko warto żyć”97. CZTERDZIEŚCI WIEKÓW KULTURY Mieć dwoje dzieci to nie jest żaden zwyczaj berliński. większym niż ktokolwiek inny. turańskiej.. społecznego. „Legendy Ainów w znamienny sposób dały wyraz stanowi rzeczy. 232. 99 j. a jedynym pragnieniem mężatki u Basogogów (Uganda) „jest posiadanie dzieci. a przedtem . Znamy takich bogaczy. A nawet dzikość dzikawa.. bardzo modna. Jak to dobrze zajrzeć do ludów pierwotnych! 96 97 Krzywicki 312. Albowiem wielożeństwo całkowite lub częściowe nie ogranicza się jedynie do ludów cywilizacji arabskiej.” A więc zjawisko jest „plemienne”.. Rzecz jest dziwnie przestarzała.w. Żaden wynalazek XX wieku. Panie długo karmią: byle mieć mniej dzieciszczków! Troje – „zadawala wszystkie jej ambicje96„. i dwoje dzieci102. Murzyństwo. W Australii „mordowanie niemowląt przestawało być wybrykiem kaprysu rodzicielskiego. A zatem nawet na wyższych szczeblach barbarzyństwa – „frontem do dziecka”. to wszystko to też plagiat z pierwotniaków nader zamierzchłych. nad którym rozciągała nieraz pieczę rada plemienna. niżej jeszcze. Istnieje i na niższych szczeblach: w Melanezji. czworo dzieci101. że nasze kacyki przedwojenne miały więcej niż jedną żonę. Średnio wydaje czworo. I tam były takie „ubezpieczalnie społeczne”. stało na straży „dobra” powszechnego... I – nie tylko do plemion murzyńskich. Zdarza się taki wielmoża: sześć żon i. żaden Zweilundersistern.w. I to. u Indian amerykańskich. 296. I to. W ich podaniach jest wciąż mowa o dwojgu dzieciach: „miałem dwoje dzieci i moi starsi bracia tak samo każdy miał dwoje dzieci”. 103 j. 1900). 307 j. 101 j. to też staromodne. A nawet. Sto żon.. że nasze rodzime kacyki mimo to miały mało dzieci.”100.Międzynarodowa Federacja Maltuzjańska” w Paryżu (r. mające „ubezpieczyć” od przeludnienia: a nawet fakt. u pierwotniaków tu i ówdzie. 376. jedynie tolerowanego przez plemię..

”109.”Na zapytanie Chauncy'ego. jako też noworodków. . Krzywicki. Kłaniamy im się. j. któremu metafizyczne poglądy późniejszej. 278. przedstawia dopiero objaw wtórny. matka wskazując na worek na ramieniu. Dopiero też u osiadłych z dawien dawna barbarzyńców–rolników na kobietę spędzającą płód „ogół plemienny spogląda z pogardą”110. I to. 260. która ma wszystkie swe dzieci. uczony socjalista Alfred Grotjahn pouczał Niemiaszków jeszcze w r. j. „które całokształt faktów oświetlają fałszywie i utrudniają porozumienie. . który przed samą wojną (mowa jeszcze o roku 1914 – m.w. bo dopiero u osiadłych z dawien dawna barbarzyńców–rolników „znika naigrywanie się z płodnych matek. to przesada! I nie imponuje nam. Do tych należy wyrażenie: strajk rozrodczy. 222. Zaledwie na tym szczeblu kobiety zaczynają przywiązywać wagę do miewania liczniejszego potomstwa”112. przypisek) w prasie robotniczej odgrywał rolę przy rozważaniach spadku urodzeń”. Pani doktor. Jest to. że się uświadamia proletariat. „Poważna prasa robotnicza słusznie wstrzymała się wtedy od rozważań strajku rozrodczego. zarówno płodu w łonie matki. Etnografia „poucza nas. kwokami. „zapobieganie ciąży” uważają aż za sprawę klasy robotniczej? Nic więc dziwnego. ale także mądry. j. Dopiero na tym poziomie kultury kobiety bezdzietne zaczynają być lekceważone111. wygrzebałam za swoją chatą dół w piasku i dawszy maluchne uderzenie po głowie. „Całuję rączki”. gdy ktoś kpi z matki. 279. rodzącej się kultury. podczas gdy poszanowanie życia. 1926 z katedry uniwersyteckiej. Coraz wyżej. 280. dziecko także beczało.. Krzywicki.. że są sukami. stan początkowy. w jakiej części świata one żyją.. by miał maluczko dzieci. z krwią wyskrobanego dziecka na wymanikiurowanych paznokciach.107 I cóż na to nasze „postępowe” kulturtregery”? Cóż na to tępaki. iż tam jest miejsce tylko dla jednego dziecka. podeszłam i dałam mu drugie małe uderzenie.. Akuszerka–baba. że tak powiem. które je zabiło. Z tej najczarniejszej. I tak dalej i dalej. Rzeczywiście: żeby.w.w. Szczebel po szczeblu. iż skądinąd głupi. jakim sposobem (Murzynka) odważyła się na taki czyn.w. przejawiała się i przejawia jeszcze skłonność do sztucznego przystosowania ilości zaludnienia do szczupłego zasobu środków do życia. odrzekła: „kiedy dziecko drugie przyszło na świat. 279. i wtedy sama beczałam przez dni parę106. 31.. położyłam je do dołu i beczałam.. kulturalnej epoki rozwojowej dopiero z trudem dopomogły do ustalenia się”113. Grotjahn. środki antykoncepcyjne uważać za sprawę partyjną.” Czy tedy w kniei trzeba kobiety uświadamiać „klasowo”? Uświadomione „kobiety dookoła kniei codziennie mordują dzieci i nie chcą wychowywać więcej nad dwoje”. co . iż są wyrażenia. pierwotny. bez względu na to.Były też powszechnie znane dzieciobójczynie105. maciorami. to też z Australii. Pan doktor. że u wszystkich szczepów pierwotnych. j. Znamy. Pielęgniarka „operacyjna”. Aż wreszcie: 105 106 107 108 109 110 111 112 113 j. Grotjahn. nie mogłam dłużej znieść tego.w. radząc nie uważać prewencji za sprawę partyjną”108 – wyjaśniał tępakom zatroskany Grotjahn.

. 190. „Małe. Nikt ich nie potrąci. Ale trzeba wiedzieć. Obok nas matka z dziećmi.. t. Wiedza to potęga. zaś naród skupił się przy osobie cesarza.”118... Japonii można nawet nie cierpieć. komunisty. Mat.. Lejtho: 268. W tym tkwi źródło kultury o poziomie nad poziomy. Potulice 1939. do wojska wołoskiego zwrócił się i chociaż mógł 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 Ojciec I.. „Jeżeli się nie nawrócicie i nie staniecie się jako małe dziatki. Jedno z nich śpi w najlepsze. Przyrost ludności w Japonii jest z górą o 50% większy niż w Polsce”116. Posadzy: „Przez tajemniczy Wschód”. –– To pewnie niska tam kultura? Brudy? Ciemnota? Albo: „Bez trzech rzeczy Japończyk nie może się obyć: bez ryżu. I taki kwiatek (wiśni): „Żołnierzy nie karze się tu nigdy aresztem. wyd. 258 j. Nikt im nie powie przykrego słowa. Dziecko. którego ród panuje w Japonii nieprzerwanie od 2500 lat”120. Ono zaś uśmiecha się i nigdy nie płacze. kąpieli i teatru. – Po czym poznać głupiego? Że jak go spytać o Japonię. 18. Albowiem „Bushido stworzył ustrój rodzinny.. my Polacy. Górski Antoni . str. Lub: „Japończyk z jednego obsianego hektara zbiera plonów przeciętnie jeszcze raz tyle. 187. bo podróżnik ów jest zakonnikiem. komunisty. Zischka. Wchodzimy do teatru Kabuki. III. 269. 216. IV Kacper Niesiecki: „Herbarz polski”. Spostrzeżenia polskiego podróżnika z 1939 roku. Większe dzieci w różnobarwnych kimonach. obronną ręką wyszedł. w bitwie na Multanach. 64. Dziecko w Japonii. Posadzy. Bywa i taka specjalność. to on ci zaraz. Są tak ambitni i tak cenią swój honor. 199 j.„Japończycy lubią bardzo dzieci. Ale na zabicie brata (w tejże bitwie) wspomniawszy..w.w. szkarłatnymi getami – chodaczkami stąpają hałaśliwie i biegają po wszystkich pokładach. to świętość” 115. drugie biega pomiędzy krzesłami”117. j. co Niemiec.. OBLECIAWSZY TURKI – MAZURKI Aż wreszcie – chrześcijaństwo. – A ile mają tej świętości? „Japonia jest krajem posiadającym największy na kuli ziemskiej. to świętość. Lwów. o gejszach. Uwija się ich sporo po pokładzie”114. nie wnijdziecie do Królestwa Niebieskiego”121. 247. Artur Górski: „Ku czemu Polska szła”. Czterdzieści wieków kultury opartej o rodzinę! O każdą rodzinę japońską i o japońską rodzinę cesarską. „Struś. Od tysiąca lat mamy.w. Wśród 1500 widzów jesteśmy jedynymi Europejczykami. że kara taka spowodowałaby niechybnie harakiri”119. co się tam dzieje choćby z dzieckiem. Kapitan Kamakura i inni oficerowie biorą je na ręce. I. Słowa polskiego podróżnika z 1939 roku.. odsetek dzieci. różowe tłuściuchne kodomo – dziecko.. sposobność widzieć w każdym dziecku polskim obraz Bożego Dziecięcia. po Rosji. Ojciec Stefana Czarnieckiego miał dziesięciu synów: ojciec Księcia Niezłomnego123.. 1938. Ku temu też kiedyś Polska szła122. ulubieniec wszystkich.

Obleciawszy tedy glob. widzimy. wiedza. Dzieci się unika częściej niż dotąd. dwóch synów żyje: lekarz i ksiądz. Zaczynają się poronienia. bumerangi i zatrute strzały butwieją. że rodzina wielodzietna. Oraz towarzyszy wysokiej i zdrowej kulturze. łącznie z takimi kwiatami. gdzie Ty. Z nich trzech synów oddaje życie za naród. Dorabia się jej po tysiącach lat najumiejętniejszej i najuporczywszej pracy nad sobą i nad przyrodą. gdzie stanęła na poziomie charakterystycznym dla wszystkich cywilizacji poza bizantyńską i łacińską! „NO GOOD IT HAVE PICCANINIES” – A co się dzieje z dzikimi. wstyd. Idiotyzm. gdyż ludy pierwotne nie umieją przygotowywać pokarmów dziecięcych. Genewa. jak – wiara. Trafia się jej świetna partia. robotnice. rycerskość. przy bracie swym uczciwie polec. Obłęd wymierania. jak Ty. Jarzębowski: „Duchowe oblicze Traugutta”. lata 1920. a córka – jak matka. to nie jest coś. Apatia. tak więc bądźcie zawsze razem. Rok 1917. chłopki. nadzieja i miłość: gdy są mocniejsze ponad śmierć. 34 Ks. wyższych myśliwców. Takie są rasowe Polki: matki Książąt Niezłomnych. tam i one. Liga Narodów.Z kroniki Sarmacji europejskiej”. łuki.. Ona jeszcze młoda. Tomahawki. 1936. to historia z tego okresu. Zabity mąż. jak honor. dzielność. gdy się zetkną z Europejczykami? Właśnie niektóre ze zjawisk poprzednio opisanych. niech spróbuje uzdrowić rodzinę tam. Wojownicy już nie chcą walczyć. Pacyfizm. Gwagnin: . nieskończone dzięki codziennie składam Bogu. niż dotąd. Otóż w stanie rozprzężenia (po zetknięciu się z białymi) obywatel Pierwotniak nie chce żyć wstrzemięźliwie.. Strajk powszechny. Następuje kompletne rozprzężenie.ujść. Zjednoczenie 124 125 126 A. gdzie one tam i Ty” – pisał w ostatniej godzinie życia do swej małżonki dyktator narodu polskiego Romuald Traugutt125. Kto nie wierzy. i z o wiele niższych czyni się to pobudek. dokąd dziecko nie będzie miało zębów. 1939. J. Niewiara w dzieci. Odmawia: chce się poświęcić tylko dzieciom. wolał. 1942. by mogło jeść to. Przychodzi rodzina taka jednocześnie z coraz wyższą kulturą i coraz zdrowszą. 21 Krzywicki. Strajk życia. Proletaryzacja macierzyństwa. co dorośli. Została gromada drobiazgu. Kraków 1860. człowieczeństwa. do czego społeczeństwo dochodzi łatwo. tylko ich spod swego oka nie usuwaj dla jakichś próżnych widoków światowego wychowania. sztuka. str. „Cokolwiek bądź ze mną się stanie. by matce umożliwić karmienie piersią. Strajk urodzeń. wszak ma ich tyle. dzidy. W stanie dzikim i barbarzyństwa umieją ojciec i matka nawet lata całe zachowywać wstrzemięźliwość małżeńską po wydaniu na świat potomka. niż przed zetknięciem się z białymi. męstwo. – Co to jest ewa? Choroba psychiczna. Majątek spalony. Wreszcie chorują na ewę126. Paraliż rozumu.. że urodzeń jest nawet tu i ówdzie więcej. Ziemia po tamtej stronie granicy. pasterzy i wczesnych rolników lub choćby. że dziatki pod bacznym okiem i czułą opieką takiej matki. jak świetnej klasy – gospodarka. . Warszawa. gdzie się cofnęła do poziomu niższych myśliwców. Polka. ofiarność. idą na ogień. 180–220 i in. będą wzrastać W łasce u Boga i u ludzi. inteligentki. Czyli niewiara w przyszłość. rozwiązłość dziewcząt. aniżeli z żałością do swoich wracać”124. choć bywa. Chodzi wtedy o to.

Że prowadzi wesołe życie. no good it have piccaninies”. „Wszystko się załatwia zgodnie z rozumem. j. że inaczej bawić się nie można. Panuje obiektywizm. Gdy na coś chronicznie zachoruje. co starsi.w. że natychmiast zapatrzyłaby się na panią dyrektorową. 188. osadzono w dobrze zbudowanych chatach. to warunek życia. iż żywności im nie brak. bywa.w. – Ale jak się zaczyna ewa? Wesoło. Nie ma już dzieciożerstwa. Szczątki Tasmańczyków. a jednak szczep kurczy się w liczbie głów i wymiera”128. U sąsiednich Jukagirów nad dolną Kołymą (płn. jak mówić na córki: czy też „dziewczynki”? Matrony rodzą też czasem i więcej dziatwy. nie warto odchowywać dzieci. wyznaczono fundusz na ich utrzymanie. Młodzi Europejczycy przepadają za filmami. Nie lubią. gdy wychodzą za mąż136. iż czarny Australijczyk odpowiada w zepsutej angielszczyźnie: „No country. Żadnych zainteresowań 137. Czyżby wołała nas ewa?! „Pójdź” „Pójdź!”. „Warszawka”. A jednak wymierali”129. i panowie nad Europą. że wyznacza datę śmierci i potem w tym właśnie czasie umiera132. Rodzice nie wiedzą. .. j. ale wątlutkie to. 188. j. Nie ma namiętności. to też nieszczęsne nie lubią wychodzić ż wprawy. j.w. „które poddały się. jako panny.w. Londyn. że się „bawi”. j. bo nie będą miały ani piędzi własnej ziemi”. 191 195.w. jak tylko w ewę. tylko „kobietami”. 185. 192. 165. Natomiast „dziewczynką” nazywa się guano (z rogu ulicy). lecz to nie potęguje ich żądzy życia. W Europie gdy kto tak żyje. Lub: „Bo wyrosną na „dzikie psy” (warriga!)”138. mówimy. Panie europejskie. Mężowie przestają panować nad sobą. Czukczowie (myśliwi i hodowcy) nawet ci. Chyba. j. 197. co otrzymują w obfitości pożywienie od Amerykanów.Narodów. Na świecie nie może być raju. 191. wymierają130. 184 i 220. Nie mają o co walczyć. ale pcha do samobójstwa na raty: do wymierania.. Mężczyźni z powodu lada choroby kończą 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 Krzywicki. 196. Krzywicki.w. Sine ira et studio. bo ludzie nie chcieliby żyć. a zaprawiają się do tego.–wsch. Panienki zaczynają wyznawać wolną miłość (bez pamięci)134. gdzie gwiazdy „się bawią”. Punktualny jak Fidżyjczyk (przysłowie). co młodsze. jak puhacz? – Ale czym się kończy ewa? Humanitarnie. j. Mają nareszcie te osławione „lepsze warunki”. Fidżyjczyk (Oceania) nie chce nawet żyć. lubią czytać książki o tych. U nas gdyby zamężną praczkę zrobić milionerką. Kobiety zaczynają zapobiegać ciąży i spędzać płód coraz namiętniej. Bywa. gdy małżonki karmią135–. Syberia) nie chcą nawet się żenić131. j. to jednak nie wymierałaby tak odrazu. Waszyngton127. Kłopot.w. Zbyt wygodne mają życie. Krzywicki. Bywa. by je nazywać panienkami. Mężczyźni zaczynają popijać bez pamięci133. jak u arystokracji. Odbierzcie ludziom kłopoty. Taki kabaret w permanencji. a wymrą. Raj jest zdrowy dopiero w niebie. tj. Nawet wmówiono już w nas. 184.w. 197 195. słowem w porównaniu z niepewnymi losami myśliwskiego życia otoczono te niedobitki względnym dostatkiem i zdjęto z nich troskę o chleb powszedni. Krzywicki. co „się bawią”.

Najniższy szczebel dzikości: ewa. 191. gdy go ubierają w całe góry pozorów.żywot139. jak i Polinezyjczyków jest obecna rozpacz natury psychicznej. bez uprzedzeń. myśliwców półkoczowników. z miasta Łodzi. być? Początki ostatecznego bzika. Dziecinada. że z biegiem czasu opinia publiczna zapobiegnie przeludnieniu. „Od śnieżnych wierzchołków Nowej Gwinei holenderskiej aż po parowy Markizów. „Pójdź! Pójdź!” Człowiek bez dzieci jest jak ptak w klatce. żeby miały źle? żeby były ciężarem społeczeństwa”? Szczebel rozpadowy środkowo–australijski. Zgorzel. To samo niewiasty140. Rozbiory. Teozofia. nie ziściłby się najlatwiej w państwie socjalistycznym”. A znów pan M. a z dzieci będą same rektory wszechnic. a na dachu – same „Towarzystwa Eugeniczne”.000 łóżek i kopę lekarzy na każdym piętrze. w propagandę. Mimo. Gasną tak cicho. jako hańbę. . Groby. miał 10 pięter. Prezydent – bezdzietny lub król – Kochankiewicz (król „Staś”): trzeba ich będzie zasuszyć. żeby pracować na białego człowieka!” Hamletyzm. to chcąc poznać czyjś szczebel kultury.. co z tego będzie. kultury samej w sobie. wyrażającego nadzieję.”141. 141 Krzywicki. 195 142 Por. Mimo że „on” jest doktor filozofii. bez okularów.186. Obłęd psychiczny. or not to be? Myślą nawet. Człowieka uskrzydlają dzieci. 139 140 Krzywicki. Wiemy już: rodzice są na szczeblu rolników–barbarzyńców. Albo – szpital. Tylko troje chowają. w tytuły urzędowe.. Minister Rzplitej. Łezka. Społeczeństwo świadomie bezdzietne głupio myśli. początkujących półosiadłych rolników. 10. Botanika. niż rodzi: dżungla australijska. w „forsę”.w. bez zabobonów. 195 j.. Polinezji. Mają czwórkę dzieci. w którym się więcej dzieci zabija. Państwo Zołzikiewiczowie. w reklamę. „Społecznica”. 10. piętnując liczną rodzinę. że on jest laureatem Nobla. „Po co mieć dzieci? Czy po to. 143 „Kio wie. Melanezji? z Nowych Hebrydów. 186. . Strzępy meldunków. a nawet w tytuły naukowe. kształcą. lub półosiadłych hodowców. Wyśmiewanie się z tych. choćby szpital stał na samym środku Warszawy. Wiadomo: rodzice są na szczeblu półkoczowników–myśliwców itp. a ona jego żoną. czy. latalibyśmy w kółko. Pareczka dzieciszczków odchowanych. pieszczą. Ciała astralne. zarówno w umysłach Melanezyjczyków. gdy ludzie tak maskują swój poziom.. Jest to cenna zdobycz dziś. PETRONIUSZ – EWA Tak więc stosunek do dziecka. Kochają. kiedy żyć będą po to jedynie. Stają się też impotentami. to odczynnik. Knieja. czy ideał Milla młodszego. w stanowiska.. Ma kilka żon: kacyk z Afryki. jak kot za własnym ogonem. Jedno zmarło. Krzyżanowski. co mają liczne dzieci: szczebel niższych myśliwców. 186. Za cicho142. Róbmy tedy zdjęcia! Ciekawe..186. Mili (młodszy)143. u Krzywickiego o Śmierci Markizańczyków. Gdyby nie to. który ułatwia rozeznanie szczebla kultury. stos poronień: na szczeblu myśliwców. „Powiadają: po co mamy rodzić dzieci. Myślą: to be. po świetnej przeszłości. Do zielnika narodowego. Oto pani X i pan Y. Nie będzie więcej (przysięgają). obiektywnie. Buddyzm. Bez dogmatu. jak Goethe. i pani N. Nirwana. „ona” – doktor prawa.

a wśród „mas” – z pobudek socjalnych (trzeba to przyznać z całym obiektywizmem). 239. do tego wszyscy „popijantus”. Według „La Croix” z roku 1932 Francja.. Na razie tu i ówdzie wolno ludzi kaleczyć tak.000 małżeństw angielskich było w r. 1921. postępowa.600. 238.000 niemowląt.. 44. niż połowę. Nie ma jeszcze takich „wskazań”. Hindusi. Niemcy i USA miały 4. 29. nowa forma obrzezania. Dzicy z Antyli. utrzymywanych kosztem rządu”. Łaskawco? Ze swą Małżonką? Anglia cała się jeszcze nie umówiła. 240. rozpaczliwa wiara w żarcie i wygodę.800. Ewa „na grandę”. Turbak. by wolno było zabijać lekarzom dorosłych. żeby powyzdychali146. 1934 – 1935”. Turbak. Sami się kontrolują naukowo. Itd. Wiadomo natomiast. choćby wszyscy dzień i noc plażowali i cały rok siedzieli na uniwersytecie.000 małżeństw ma być bezpłodnych z natury. społecznych i prywatnych na podstawie sprawozdań za r. Co to za poziom? Co za szczebel kultury reprezentują taki Ignacy z taką Ignacową? Antyle. . rejudaizacja medycyny. wstęp do szczebla w medycynie – niższego od najniższych: ewa. unowocześniona. Tak samo nie dorośliśmy jeszcze do tego. (w samych szpitalach). weneryczne i moczopłciowe. 37. Anglia. albowiem. względnie medycyna upadła. Koninę jemy. w dodatku kompletny u wszystkich trojga nowoczesny brak wstydu: wiadomo od razu. Kładzenie się żywcem do trumien. Bujalski: „Rzut oka na stan i działalność zakładów leczniczych państwowych... W szpitalach Górnego Śląska w roku leczniczym 1934/35 było podobnie. że nie będą mieli wcale dzieci. Czyś się już umówił. że to początki ewy. co się na ten przykład zdarza dzikim147. dzieci – jeszcze nie. Kartuzi świeccy. Tylko po jednym dziecku – miało – 3 miliony małżeństw. żona – z niejednym. Warszawa. 292. że włodarzył na Śląsku Michał 144 145 Grotjahn. wieczna bezdzietność. Tylko ewa. że umawiały się między sobą co do samobójstwa szczepu i przeprowadzały konsekwentnie bez–dzietność”144. W tym 700. Ale 1. komunalnych. Ilość poronień 61 proc. Chińczycy. by biedni zabijali potomstwo (co tłustsze) dla celów aprowizacyjnych („wskazania socjalne'„). że Ignac (doktor filozofii. wieczna bezideowość. „Scientific Birth Control”. 1936. Quo vadis. i na korcie. Ach! to ewa w ostrym stanie. nie wiemy. Wśród położnic było tam 60% poronień149. że nie przyjęło się jeszcze wśród elity dzieciożerstwo – z pobudek estetycznych. Albo: manicure. Stąd się rozeszło na cały świat. nie potrzebowało się obawiać o swoje życie”148. „Istnieją nawet wiadomości o niektórych szczepach na Antylach. ale jeżeli dziecko przeżywało jeden lub dwa dni.650. 148 Krzywicki. W roku 193S liczyła Anglia 50 „klinik kontroli urodzeń i 150 stacyj sanitarnych. 149 Dr ). które są upoważnione rozszerzać praktyki neomaltuzjańskie celem ograniczenia urodzeń. jedyna córka – też „postępowa”. „niewiele tam kobiet nie skalało swoich rąk zabójstwem – dzieciobójstwo w niektórych okolicach wyspy zabierało raczej dwie trzecie ogółu niemowląt. 147 Krzywicki. 37. wieczna ondulacja. pedicure. Petroniusz: ewa.Lub: mąż – z niejedną. Choć go nam przystroił sam Sienkiewicz w same róże i bobkowe liście.000 niemowląt. Antyle. ewizm. 45. względnie stróż) i Ignacka (z trzema doktoratami lub zwykła dziewka) – umawiają się jeszcze przed ślubem. 146 Od r. Polinezja). człowiecze biały? Bywa. na głowę. Na razie ratuje nas to. denna). lub dzieci już urodzone. by musieli zachorować na ewę (tak zwana sterylizacja. Ile ich przyszło do szpitali z zaczętymi poronieniami. 1935 bezdzietnych 145. Japończycy i Malaje 30. Tak samo nie uświadamia się jeszcze klasowo. Natomiast czarowna harmonia zachodzi między naszym Górnym Śląskiem a wyspą Vanua Levu (archipelag Fidżyjski.

Francuski proletariat. Malajowie. Vanua Levu.780. Od wieku XVII przybyło. Już podczas wojny powstała (r. spluwa w garść i powiada: ja wam pokażę. który już był na tym poziomie. Nie zaciśnięte piąstki podnosili tam robotnicy w górę. co przyjmują chrześcijaństwo. I zrób im tu co. we własność. w czasie największych zysków z przemysłu. 1937 – 60 kół przyszkolnych. ten drugi w dziele zbiorowym „Rodzina”. 291. spodziewające się dziecka. dzieci. zaczęli się piekielnie mnożyć.. liczącym w r. Jest trochę przyczynkarstwa i publicystyki153. Julian Janota–Bzowski. „to” podczas ogromnej klęski w r. 62. W r. Podobnie – Indusi. biały człowieku.6 urodzeń. 1937. WALKA KLAS STYLEM „ŻÓŁTYM” Ale nie wszystkie plemiona zachowują się naiwnie. 341 mieszkańców na kilometr kwadratowy. (Por. 1919. na 1000 mieszkańców wypadało 31. 45 milionów ludzi. Ten mianowicie naród kolorowy oparł się białym. przy „Zrzeszeniu” powstała tuż przed wojną „Komisja do Spraw Rodziny”. I aczkolwiek od połowy XIX wieku w masońskiej Francji studia katolickie nad rodziną rozpoczął przesławny Le Play oraz powołał do 150 151 Krzywicki. ale słabym „Zjednoczeniem Zrzeszeń Rodzicielskich w Polsce”. „Walka klas” – stylem „żółtym”. Warszawa.. Koneczny i A. „Rodzina” miesięcznik. kiedy na ulicach Tokio ludzie padali z głodu” a ilość bezrobotnych wzrosła o 2. 153 Zwracali na to uwagę. gdy zobaczyli białych. Wyspa Jawa liczy w roku 1800 4 miliony ludności. albo bombą atomową! Nie cały też proletariat kolorowy zgłupiał. Płodność mocarstwowa152. gdy się zetkną z białymi. I że Górny Śląsk był wtedy arcykatolicki. „Nasza Szkoła” nr 10 r. 1935. Te. Jako komisja studiów nad rodziną polską. Św. to głównie od obcych. 152 Zischka. Ciemnawo. Koreańczycy. co są wkorzenione w ziemię. 1934. tylko. amerykański. Istnieje też kilkadziesiąt „Związków rodzinnych” w Polsce (por. ale pracować nie mogła.2 miliona. Prowadził organizację pionier ruchu odrodzeńczego w rodzinach polskich. poza szlachetnym. Wybitnie np. Przed samą wojną powstała z inicjatywy warszawskiej Sodalicji Męskiej organizacja „Ród”. Prorodzinny jest korporacjonizm i socjologia katolicka. Zieja założył w Słupsku dom. i dlatego kuszone chęcią zabicia dziecka. Fogelson. 322. międy innymi F. 1946 ks. psia krew! – A jaka też jest postawa nauki polskiej wobec rodziny? Ewa. Co innego – japoński. niemiecki – gaworzyły o „strejku” matek. gazami. Doboszyńskiego. niezmiernie zasłużony dla tej idei – p. Ten tylko. W piśmie „Rodzina” stale na tematy rodzinne pisywała.czołgiem.000. bo rząd nie spieszył się z zatwierdzeniem jej statutu. Za pomocą „odczynnika” (wielodzietność) od razu widać.000151. powiększają swą liczbę i rozwijają się wszechstronnie150. Ale czy te instytucje działają? W r. a znajdujące się w ciężkim położeniu. W ostatnich latach przed wojną sprawa nieco ruszyła. gdy się zetknął z kapitalizmem. str. .. 634. gdzie przyjmuje się kobiety. jako związek rodzin polskich. 326. że nie ograniczał liczby potomstwa. ich 350. Tak samo nie każdy naród kolorowy wpadł odrazu w korkociąg. Gdy w Japonii „w r. Holandia 2. co wiemy. Aż do wybuchu ostatniej wojny nie mieliśmy instytucji naukowej do spraw rodziny i silnej organizacji – dla rodziny. 1941) „Konfederacja Rodzin Polskich” oraz kościelno–świecka organizacja – do niesienia pomocy zdrowym moralnie rodzinom w Polsce – „Stowarzyszenie im. 4). . a kto nie traci zimnej krwi.Grażyński. Zofia Jankowska. 633. 1929. prorodzinna praca jest „Gospodarka Narodowa” A. Niesiołowski. aeroplanami. 631.8 milionów ludności i 250 ludzi na kilometrze kwadratowym.. maj. Rodziny”. Warszawa. znakomita tychże spraw znawczyni p. gdy Holandia w tym samym czasie 8. Chińczycy. kto i na jaki szczebel kultury włazi – w obliczu niebezpieczeństwa: kto wpada w obłęd (ewa). 1936 liczy Jawa. To. jak również te. 215). gdy się zetknął z białymi. jak już wiemy. było urodzeń 33 promille”.000.

Dziki jest nie tylko u tych niekatolików. 13. stron 194. narodzie. „za dużo” dziećmi. stron 150. to katolicki Malthus. społeczną. „L'organisation du travail”. Cudowne książki. 302–311.. Podział nauk jest nadal dziki. stron 494. którzy wiedzą. Zamiast tak zwanej – demografii. Zresztą zdrowa rodzina i wyłącznie ona rozwiązuje także to. Nie żadna „demografia”. r. „Słuchaj. Elżbiety Burger: „Czterdzieści lat w służbie bociana”. „L'organisation de la familie”. ale dziki i u tych katolików. (w dziele zbiorowym) „Rodzina”. rodzie i narodzie155. 155 Wielki wpływ na docenianie roli rodziny w życiu narodu i państwa wywarł Dmowski publikacjami: „Kościół. 1856. rodach. strony 10. katolicką. Wyjątkowo inteligentne inteligentki i wyjątkowo inteligentni inteligenci znajdą w sam raz dla siebie lekturę w trzech pracach Haluschki: „Psychologia na wesoło”. tatów i mam. „Societe d'Enconomie Sociale”. że rodzina to fundament postępu i dotąd) nie stworzyli nauki o rodzinie. 33). poza tym powołał do życia instytucje socjologiczne do badan nad rodziną 1 do realizowania zadań z badań owych wysnutych. wydać je w milionie egzemplarzy. Ewo” (historyjki dla młodej panny). czego brak intelektualnie – parom narzeczeńskim i małżeńskim lub czego pary te nie zdążyły sobie do tego czasu powiedzieć w przystępie złego humoru. bo Polska to nie chlew. uczynić je lekturą obowiązującą we wszystkich organizacjach kawalerów i panien. Należy im dać strawne tytuły. stron 381. Przed młodymi socjologami polskimi stoi to zagadnienie otworem. autor dzieł: „Les ouvriers Europeens”.. '–' Rola rodziny jest zbyt ważna. Poza tym wyszło trochę dziel innych autorów. Poznań. Są to książeczki z obrazkami dla inteligentnych narzeczonych i małżonków. Katolicka. rynkowe okładki. jakby nic154. naród i państwo”. Haluschka powie im to na stopie pokojowej i z humorem.życia całą szkołę. my nadał tak. ślamazarnego tonu naukowego i nietajonego lęku przed. Rasowym Polakom (mierz siły na zamiary) radzimy poza tym prace zbiorowe 154 Fryderyk Le Play. niech zajrzy do pracy socjologicznej profesora doktora Pawła Bureau'a: „Rozprzężenie obyczajów”. Katowice. Szkoda tylko. Warszawa. nie żadna nauka o „populacji” jest nam potrzebna. Mrowie materiałów! Problematyka przebogata! Francuz Bureau. badają. z tym dzikszą rozkoszą przeczyta owo dzieło niepospolitej erudycji. W dodatku co śmieszniejsze miejsca zilustruje zaraz rysunkami. HOMER I PUDERNICZKA Kto by chciał więcej wiedzieć na tematy dotąd poruszane. Warszawa. 24. r. węszą naukowo. Im kto tego bardziej się lęka. Całe demokratyczne społeczeństwo wzywa się do poznania też trzech znakomitych prac zwykłej prostej kobiety. r. którzy oglądają. co dziś ludzie określają obrzydliwą nazwą „zagadnienia populacyjnego”. (dialogi: mąż – żona). genialnej akuszerki. Pierwsze dwie książki słabo tłumaczone (trzecia książka wydana znośnie). Kraków 1934. . rodzina jest. stron 177. czyli „Adam i Ewa”. 1927 (por. Warszawa. Kraków 1929. 27. Haluschka doskonale uzupełnia to. 13. stron 123 (wydanie jezuitów). „W cztery oczy”. co „to” takiego rodzina była i co „to” takiego. by ją włączyć do którejkolwiek z nauk socjologicznych. a nawet starych kawalerów i nie najmłodszych panien. 6 tomów. „Świat powojenny i Polska” ora* „Przewrót”. Dla narodu jest konieczna nauka o rodzinie. Pierwsze dwie – odrażająco miejscami tłumaczone. „Dziewczęta z bocznej ulicy” i „Kowalscy” (Katowice 1931 Księgarnia i Druk. jeżeli tego nie zrobiono. Przytacza Wójcicki A. stron 110. że i szkoła Le Play'a nie dała odrębnej dyscypliny: nauki o rodzinie. . 1879 La civilisation essentielle de 1'humanite. wydanie jezuitów 177). Też biedactwo się boi przeludnienia jak ognia piekielnego.

łysawych panów. narzeczeńskim. globowe. przerywaniach ciąży. wiersz po wierszu. chłopkom i robotnicom oraz inteligencji harującej odpowie najzupełniej – niedoceniona. „O życie nienarodzonych”. Kraków 1938. bajki o bocianie. co ma czytać przymusowo.. Warszawa 1939. zjazdów lekarskich. Katowicach). str. stron 97. strona za stroną – „Encyklikę o małżeństwie chrześcijańskim” Piusa XI.J. 458. rodziców i księży: „O czystość młodzieży”. Kto ma obowiązek uświadamiania pedagogicznie młodych dziewcząt lub młodzieńców i siebie. Poznań 1928. tudzież jędrne ujęcie tematu. J. małżeńskim. Kto mniej cierpliwy. chłopom i robotnikom. T. zagranicznych. . polska i zarazem europejska praca Marii Kępińskiej – „Świadome macierzyństwo”. stron 206. 352. lekka. cyfry oraz szerokie. Tytuły: „Życie lub śmierć narodu” oraz „W obronie rodziny i potomstwa”. Jest to komentarz do encykliki „Casti connubii”. Paniom znakomicie zrobi przemiła. a chciałby przede wszystkim o sztucznych poronieniach. że nie wolno dawać Polce matury. Każdy alumn tuż przed ostatnimi święceniami winien umieć wyrecytować z pamięci dowolny ustęp z „Katechizmu małżeństwa chrześcijańskiego”. 536. Ufamy. Jak uświadamiać. nazwiskami.. Kraków 1931. czyli nie możemy tylko tyle wiedzieć o życiu kawalerskim. jak przystało na nasz katolicki naród. 37 i 38 – w Poznaniu. marzec). Kraków 1933. trzecia dla inteligentnych nauczycieli. udokumentowane i co najważniejsze zwięzłe dwa dzieła prof. że ksiądz nie znający gruntownie owego Katechizmu. jasną. Poznań 1933. kongresów światowych oraz poza tym sprawę omówioną z różnych „punktów”. stron 472. „skrobankach” i tym podobnych obrzydliwościach – mieć pod ręką opinię najwybitniejszych lekarzy polskich. profesor Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego. Warszawie. jeżeli nie zna trylogii genialnej nauczycielki Cecylii Plater–Zyberkówiny: 1) „Na progu małżeństwa”.. należy ująć delikatnie za nos i powiedzieć na ucho. że najbliższy synod polski ogłosi. niewieścia. co parszywsze pisarki i pisarkówny. których to trzech „głosów”.J. tłumaczył ks. „Katolicka myśl wychowawcza”. w trzech broszurkach. 36. w roku Pańskim 1939 (styczeń. wydane jako pamiętniki katolickich studiów społecznych z lat 1935. stron 79. stron 362. jak książeczka o „Tomciu Paluchu”) praca ojca Piotra Turbaka. stron 272. Warszawa 1930 stron tylko 103 oraz „Podstawy etyki płciowej”. T. w Polsce się nie zna. Działaczom społecznym. Poznań 1934. materiałem.P. pedagogom i każdemu. stron 114. jezuity. to uświadamiać! Nie możemy być ciągle na poziomie. naukowców. Jedno i drugie ukazało się w groszowym cyklu „Głosów Katolickich”. „Katolicka myśl społeczna” i „Posłannictwo katolicyzmu polskiego” (stron 445. druga dla inteligentnych panien: „On i ty”. panieńskim. św. superobiektywne. w okropnej szacie zewnętrznej wydana (tak. Kraków 1929. luty. księdza dr Zygmunta Kozubskiego „Problem potomstwa”. osobom duchownym. Kraków 1931. Wilnie. 128. mających z urzędu obowiązek wskazywać naszej młodzieży gimnazjalnej i licealnej. bp Okoniewski. oraz trzy śmiałe i praktyczne książki jezuity Hardy Schilgena: jedna dla inteligentnych młodzieńców: „Ty i ona”. Mózgowców. zwłaszcza tym co nigdy nie mają czasu. 2) „Kobieta ogniskiem”. co nam w swych „dziełach naukowych” naszwargotali zwyrodnialcy lub „bojące” się w rodzinie wielu dzieci jak śmierci. odpowiedzą najzupełniej – zwarte. spokojną i serio pracę ojca Stanisława Podoleńskiego. U. Wojciech. Starszych. stron 173. niech wkuwa dzień i noc. ten niech sobie zafunduje naszpikowaną cytatami. znakomita. I ksiądz musi umieć Katechizm. co ceni nade wszystko zdrowy rozsądek. „stanowisk” – wyczerpująco a krótko. nie ma prawa błogosławić sakramentowi małżeństwa. Autor – Artur Vermeersch.uczonych polskich: „Rodzina”.

Wydrukowano też w Polsce w roku 1930 mądrą książkę Amerykanina Spaldinga. Mądre. „Lekarz też mieć powinien religię. Aliści wszystkie tu wymienione dzieła i dziełka są to. nieprawdopodobnie aktualną i skondensowaną jest praca księdza doktora Z.. Muszą być świeże. tak spokojną. jeśli nasze pielęgniarki nie wiedzą. Cycero widział całą Iliadę w łupinie od orzecha. odleżyna157. „Lekarz jest zwykle niewierzący”. Jest to religia oddzielna. 79 Heiman wypowiada takie zdania: „Duch kultury nowoczesnej znalazł w świecie starożytnym oręż skuteczny w wielkiej walce przeciw Kościołowi i scholastyce”. że tylko ksiądz Kozubski tak pisać potrafi.. stron 173 i podaje wypowiedzi najpoważniejszych Anglosasów o etyce lekarskiej i pielęgniarskiej. Poznań. ale elementarze. wydanie II. Kopalnia materiałów życiowych i naukowych (lekarska strona małżeństwa uwzględniona) – dla rodzicieli. str. Spolszczył książeczkę ksiądz dr Stanisław Bross. Wszak. „Etyka lekarska i obowiązki lekarza” (deontologa) Teodora Heimana.174 . święty Wojciech. Jest też książka o 274 stronach. Moi Państwo. 79. A jeżeli zamiast tego wszystkiego ktoś łaknie jednej rzeczy („Ty albo żadna”) i to możliwie jak najmniejszej. Warszawa 1930. lecz nie w postaci przemijających form wyznaniowych i obrzędów zmiennych. rodzina”. KONIEC TOMU PIERWSZEGO DRUGI TOM WYJDZIE P. skład główny u świętego Wojciecha. nie popełniając samochwalstwa. 78. Jak dzieci. nakład „Kultury Katolickiej”.. małżeństwo. tak samo jak jest oddzielna część zawodowa czyli etyka lekarska będąca przejściem do filozofii”. Poznań 1935. Czarujące.. czemu o tym dziele nic się nie wiedziało. przeobrażać. „POLSKA KWITNĄCA DZIEĆMI” 156 157 Bronisław Załuski: „Cecylia Plater–Zyberk”. stron 414. Wojciech. str. 314. jak zabierać się po katolicku do małżeństwa i jak żyć w małżeństwie po katolicku – teraz po wojnie”. str. nie żadne luksusy. Jedyne. 1903.T. „Małżeństwo w świetle prawa i życia”. Właśnie świeżą w stu procentach. str. narzeczonych. tłumaczenie z angielskiego. nieraz wprawdzie ułatwiających dostanie się ze skorupy do jądra – lecz powinien on posiadać religę lekarską. Stron niespełna 29. jak ulał: „Miłość. Lekarzy zaś polskich uprasza się o napisanie jakiegoś przyzwoitego podręcznika katolickiej etyki lekarskiej dla lekarzy Polaków. Można by nawet wydać to dziełko w miniaturze na najcieńszym jedwabiu i sprzedawać je wprawione w elegancką puderniczkę – każdej wytwornej pannie już od lat 16–tu. Książkę popełnił ksiądz Grądzki. Im dalej w tę księgę się wgłębiać tym człowieka większy wstyd ogarnia. dla takiego będzie odpowiednia. Właściwie winna nosić tytuł: „Broszura dla każdego. św. Wojciech156. a o wszystkim. A książka nosi tytuł „Etyka w zawodzie pielęgniarki”. 3) „Kilka myśli o wychowaniu w rodzinie”.Poznań 1928. kto zacz Spalding i kto go rodził. Warszawa 1936.. i co on pisze. nie żadna „cała biblioteka”. małżeństw. Żeby miały moc działać. Niemal każdą z tych ksiąg i książeczek – przed ich ponownym wydaniem – należy uzupełnić i zaktualizować. najsławniejszej. stron 357. to. stroniczek 89. Poznań 1946. Nic nie może w nich razić dniem wczorajszym. Cóż jednak z tego. religia zawodowa. Warszawa 1917. św. kwitnące. nie mogą mieć zmarszczek. kto chce wiedzieć. Baranowskiego „Małżeństwo w Nowej Polsce”. Bez ich znajomości nie ma się co zaliczać do ludzi kulturalnych.

............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................ SMOCZKIEM..............................................................................................33 NAWET NAUKOWIEC NIE WYTRZYMAŁ..........13 825 RAZY WIĘCEJ..17 BRZDĄCE........................................................................................................................................7 CIELĘCY ENTUZJAŚCI........................................................................................67 O PROMETEIZM MYŚLI POLSKIEJ..................................................................................................................................................................................................................................................................... A GŁUPI POBIŁ..............................................................................................................................................11 W KRAINIE KWITNĄCEJ WIŚNI....53 ROZMOWA Z DZIADEM........................................................................................................48 „NIE WIERZYMY.......................... BY DNI RODZINY BYŁY POLICZONE”...........................................................................................................................................................................28 ŚWIAT JEST PUSTY....................................63 KULTURA I NATURA.........................................22 PARALIŻ WIELKOPOLSKI................................................................................................................................................................45 Część trzecia: CYWILIZACJA „O”.........................................................................................................................70 Część czwarta: NIEDOJDA – INTELIGENT........64 TEORIA POZNANIA NA CHYBCIKA........................................................22 Część druga: RÓWNI Z RÓWNYMI............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................ WIEDZA NIGDY NIE ZASZKODZI”......................9 NARODY WIECZNIE MŁODE...............................................................................................42 KULTURA SZWEDZKA......48 SPOŁECZNOŚĆ DOMOWA I PAŃSTWOWA............................................................................ 25 1 : 10.........................................................................................76 HELLEŃSKIE BANDY BEZROBOTNYCH..........65 ROZSZERZENIE KRYTYCYZMU....................................................................................52 PEDAGOGIKA W KRYNOLINIE..58 ZA RĄCZKĘ NA POWIETRZE!..............................................................................................................................................................................................................................................31 ROZUM MINISTERIALNY........................................................................................... NIEPODLEGŁOŚCIOWCY..................................72 STARA BUJDA I MŁODA ROBOTNICA...................................................................67 „WIEDZA KRZEPI.......................................19 SPÓŁCZYNNIK POSTĘPU........................... BEZ DZIECI................75 SAME KAWAŁY.............3 PODRĘCZNIKI HISTORII TRĄCĄ MYSZKĄ.............................................................................................................................78 ...............................................................40 RZEŹ ŚWIATA W CICHYCH ZAKĄTKACH...................................................................................................................................................................59 GHETTO DLA DZIECI I MŁODZIEŻY......................................................................................36 MĄDRY PRZEGADAŁ.......................................................................................................................................................60 CZAPKA NA ŁEB......................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................62 REWOLUCYJNOŚĆ ŻYCIA RODZINNEGO................................................4 JAK PRÓCHNIAŁ RZYM?............................................................................................ PANU PUSTCE.........................................................................................69 „KAŻDY NA SWOJĄ MIARĘ DOBIERA GARNITUR”.......................................................................................................................................................................29 WIEDZA O KOŁYSCE...................................Część pierwsza: NIEMOWLĘ PODBIJA ŚWIAT.........................................43 KTO SŁUŻY NADAL W GESTAPO?................................................................... ALE JAKOŚĆ..........................................................12 W STYLU KRÓLA STASIA......................................25 PREZESI ZE.....................................9 W STYLU LUDWIKA.....................................................................................................................................................................34 PYTANIA EGZAMINACYJNE.............................................57 PRZESĄD ZWYCIĘŻONY........................................................................73 CO MA PIERNIK DO WIATRAKA................................................43 NIE ILOŚĆ.......................................................................................................................................................................................18 „PRZEMINĘŁO Z WIATREM”...3 MATKA – SPARTANKA......................................................................................................55 BRAZYLIJSKI CHRZĄSZCZ – PASSATUS................................................................... WIEDZA CHŁODZI..........................................................................38 PROBLEM BIAŁEJ RASY......................................................72 PO CO SIĘ NARWANIEC SPIESZYŁ?...................................................................................................41 DYNAMIZM DREPCZĄCY W MIEJSCU..............................................................................................................

............................................................135 OBLECIAWSZY TURKI – MAZURKI................................................................................................................................................111 PANOWIE MIĘTKI I GIĘTKI........................................................................................................................................................................................................107 DZIEJE PODLIZYWANIA SIĘ.132 DYSTYNGOWANE AFRYKANKI............................................................................................................................83 „NIEWIEDZA I BIEDA DAJĄ TE SAME SKUTKI.................................................................................................................................134 CZTERDZIEŚCI WIEKÓW KULTURY................................................................................................................................................................86 NIEDOJDA BRONI DAM..............................................................................................................................................................CHOROBA ZDROWYCH NARODÓW....... SELWASACH I W OJCZYŹNIE TANGA..............131 UNIA: PACYFIK – EUROPA...................................81 CO MOŻE MATKA OBSZARPAŃCÓW?......................................................................127 DZIECIĘ POD BIEGUNEM......................................................................................129 W PRERIACH..........................122 Część szósta: JAK ROZPOZNAWAĆ SZCZEBLE POSTĘPU?.............117 ROJOWISKO DZIWAKÓW.......82 KTO NAS URZEKŁ?.................................................................................................125 PLEMIONA NA ULICY WARECKIEJ....................................................................................................................................................142 HOMER I PUDERNICZKA......................................................................................103 WIARA W LUD............... ŁASKAWCO................................................................ CO BOGACTWO”.....................................................................103 SPÓŁDZIELNIE ZDROWIA............................. TO TEN.....................................................................................................................................................125 ZABAWA W CZARNEGO LUDA.............................................................................................................................................................................................................................................104 CHŁOPSKA TRUMNA..............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................119 PYTANIE DO NARZECZONEGO.............................85 SZKOŁA „ELITY TWARDEJ I GOREJĄCEJ”..............................................................................................................138 PETRONIUSZ – EWA.......................................................................................114 STAROKAWALERSKOŚĆ W ŻYŁACH...................................................................143 .......87 ZATABACZONE POGLĄDY.109 „DOBRY...........101 Część piąta: „POCZCIWY LUDEK WSZYSTKO ZROBI”......................................................................................................................................................92 RADZIMY CI................................................................................................................................................................................................................................................................137 „NO GOOD IT HAVE PICCANINIES”........................................................................................................................................................................................................... CO KAŻE KRAŚĆ”.....................................................................................................................................140 WALKA KLAS STYLEM „ŻÓŁTYM”.....121 NIE BUJAĆ W OBŁOKACH...................................................................................................................106 OBALAMY LEGENDĘ...........................118 TĘŻYZNA WIELKOPOSTNA......................................................................................