You are on page 1of 289

KSIGA PAMITKOWA

WYDANA Z OKAZJI 90-LECIA II LICEUM OGLNOKSZTACCEGO IM. EMILII PLATER W SOSNOWCU

Wydawnictwo II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu

Sosnowiec 1998

Copyright by II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu

Komitet redakcyjny MGR ANICETA KUBICKA, MGR STEFAN PATEK, MGR IRENA SIKORSKA, MGR MIROSAWA SOCZYSKA

Pod redakcj

Michaa Waliskiego
Projekt okadki: Micha Waliski i ukasz Wolny

Wsppraca:
Karolina Dzwonek, Anna Guzik, Patrycja Kapcia, Magdalena Krzciuk, Joanna Krzysztonek, Alina Matyja, mgr Lidia Musia, Katarzyna Rumas, mgr Irena Sikorska, Jakub Stefanowicz, Ewa Trzeszczyska, Martyna Zikowska

ISBN 83 903170 7 9

Wydawnictwo zostao sfinansowane przez Urzd Miejski w Sosnowcu i Komitet Obchodw 90-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu

Od redakcji W imieniu spoecznoci II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu i swoim wasnym wyraam podzikowania Wadzom Miasta oraz Wydziaowi Kultury Sportu i Rekreacji za sfinansowanie druku publikacji jubileuszowej. Serdeczne podzikowania kieruj rwnie do Autorw, Zespou Redakcyjnego, Redaktora tomu i Uczniw, ktrzy na zasadach honorowych uczestniczyli w jego przygotowaniu. Dyrektor Szkoy mgr Mirosawa Soczyska

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MICHA CZARSKI

SOWO WSTPNE
Bardzo uroczysta okazja dyktuje sowa serdecznych ycze pod adresem wszystkich, ktrzy zwizani s yciem i prac z Liceum im. Emilii Plater w Sosnowcu. Niech wic i mnie wolno bdzie przyczy si do tych gosw, aby wraz z nimi podzikowa Wykadowcom Liceum za Ich trud i zachci do dalszych, tak owocnych dla naszej modziey wysikw w zdobywaniu niezbdnej do ycia wiedzy. Nie chciabym dublowa tu stosownych, specjalnie opracowanych rde, dotyczcych caoci wynikw wieloletniej pracy wielu zespow twrczych, pomocniczych, administracyjnych, gospodarczych, a take wsppracujcych z gimnazjum z zewntrz. Raczej pragnbym zastanowi si nad rol, jak w yciu codziennym odgrywa wsplny sukces budowniczych modych zastpw, w znacznej czci podajcych w dalszej czci ycia drogami, wiodcymi na wysze uczelnie, a nastpnie ku coraz to nowszym zdobyczom wiedzy, utwierdzajcej podwaliny zarwno wasnego kraju, jak i innych, szerokich stron wiata. Rola szkoy stopnia redniego daje si oceni pod kilkoma aspektami: naukowym, kulturalnym, intelektualnym, kontaktowym, sowem jest to szkoa i rodowisko, ktre nie tylko inspiruj umysy modych w kierunku powikszania i poszerzania wasnych osigni we wsplnym marszu, ale rozbudzaj w umysach pd ku inicjatywom i moliwociom ich staego pogbiania. W ten sposb zdobyta w szkole redniej wiedza jest implantowana podczas studiw wyszych na grunt o ogromnym, niezmierzonym wprost zasigu. Konsekwentne kontynuowanie rozwoju osobistego w raz postanowionym kierunku to wanie gwarancja postpu w realizacji hasa: wyej, szerzej, lepiej. Na tym polega nieprzemijajca warto zdobywanych od bardzo modych lat zamiowa i ich wcielania w ycie. W naszym miecie, Sosnowcu, w pobliskim cieniu wierzb paczcych, uroczej scenerii parkowej wznosi si gmach Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater. Placwk t ukoczyo i opucio ze wiadectwem maturalnym tylu uczniw i uczennic, e jest czego pozazdroci innym szkoom. Oczywicie, liczba dziewczt zdominowaa spoeczno msk, jako e od pocztku swego istnienia zakad stanowi uczelni wycznie esk, co w pniejszych poreformacyjnych statystykach wyrnio dziewczta dajc im w rezultacie wyszy wspczynnik ilociowy. I tak doczekalimy roku 1998 take bardzo wielu wychowanek i wychowankw, ktrych nie chcemy porwnywa i dzieli wedug jakichkolwiek kryteriw, aby przypadkiem kogokolwiek nie pomin i tym samym nie dotkn niewaciwym sdem czy inn ocen. Kto zna od pocztku wzgldnie po przeksztaceniach nasz sosnowieck szko, kto pamita pojawienie si w nastpnych latach korzyci, wypywajcych ze szlachetnie pojtej koedukacji, ten przyzna, e w system nauczania przynosi rwnie dobre, jak i obecnie stosowany podzia uczniw i uczennic wedug raczej sztywnych orientacji, wicych uzdolnienia na bardziej matematycznych i humanistycznych... Trudno nie wierzy susznoci stosowania obecnie odrbnych specjalizacji, jednak przed laty po prostu lepszym uczniem by ten, kto si pilniej przykada. Dzisiaj o kierunku nauki decyduj, oprcz indywidualnych predyspozycji i zainteresowa, potrzeby nadchodzcego XXI wieku. Ludzie, wydarzenia, snujce si poprzez drogi ich ycia, budowanie niestrudzonym 8

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

wysikiem mzgw i rk przyszoci naszego globu rozwj szerokiego planu zdobyczy intelektualnych, praw ku coraz to lepszemu yciu narodw i ich pokole wszystkie te ogniwa, spajajce osignicia ludzkoci na mapie mijajcych czasw, pozostawiaj po sobie trway niezniszczalny lad. Skadaj si na ich sum zdobycze nauki i cywilizacji; kady rok, nim speni swe zadanie dla potomnych pozostawia nazwane po imieniu sukcesy i realizacj szerokiego zakresu zdobyczy. Bardzo wanym elementem prawidowego rozwoju spraw ludzkich s te normy i osignicia, ktre pozostaj na zawsze w postaci dobra, zbudowanego ku szczciu wszystkich mieszkacw Ziemi. I tu te wanie pora na oddanie czci tym, ktrzy prowadzili i prowadz rydwan nauki i wszelkich osigni umysowych poprzez wysiek wasny i pokole, tu ley rdo wszelkich tajemnic, rozwizywanych z trudem, a nieraz i niecierpliwoci zarwno przez uczniw, jak i nauczycieli ycia i jego triumfw, oddanych poprzez dziesitki lat na uytek istot yjcych i mylcych. W takim wanie momencie zadumy nad zasugami wynalazcw i systematycznych korektorw otaczajcej nas rzeczywistoci chciabym skorzysta z okazji, aby nisko i najserdeczniej pokoni si naszej sosnowieckiej Szkole o piknej tradycji i laurach jake znakomitych osigni Jej Mistrzw i uczniw. Ile to ju lat dzwonek tej szkoy, uprzednio Gimnazjum, obecnie Liceum im. Emilii Plater, przyzywa rankiem zastpy modych adeptw wiedzy na awki klas, z ktrymi wieloletnie obcowanie owocowa miao wietnymi wynikami pracy Pedagogw i Ich Wychowankw... W obliczu radosnej Rocznicy 90-lecia uczcijmy pokolenia architektw myli, oddawanej systematycznie w sub Narodu, pokomy si Ich dzieom, dalszym plonom i zamiarom. W otoczeniu Kolegw z innych placwek owiatowych naszego miasta niech rozwija si i poszerza grono zagbiowskich budowniczych Dnia Jutrzejszego znad rzeki Przemszy, ktra swym poszumem piewa sw codzienn pie zmieniajcym si jak w kalejdoskopie zastpom nowych i wci nowych szeregw nastpujcych w yciu modych serc i mzgw. Starsi mieszkacy naszego miasta pamitaj zapewne dawn, pierwotn siedzib eskiej Szkoy Handlowej dzisiejszego Liceum im. Emilii Plater. Bya to stara kamienica czynszowa przy ulicy Modrzejowskiej, a nastpnie Maachowskiego rg Targowej, z ktrej Szkoa w pewnym okresie wyfruna jak ptak wyzwolony z ciasnej klatki, aby poeglowa powietrzem do nowego gniazda, ktre suy jej do dnia dzisiejszego jako miejsce budowania i zdobywania wiedzy, kultury i nauki o yciu, mkncemu naprzd poprzez lata i dzieje, ktre jake rnymi pchny je torami... Niech mi wolno bdzie uczci w tym miejscu pami p. Kreatorki Szkoy, Pani Jzefy Siwikowej, ktra tyle lat Swego poytecznego ycia powicia dzieu wyksztacenia wielu pokole eskiej modziey, zakadajc Ognisko najbardziej szlachetnego zrywu, jakim stao si obdarzenie Swych uczennic wiedz, otwierajc semafory dalszych drg ku nauce. Mona sobie wyobrazi, jak bardzo cieszyaby si Nestorka dzisiaj, gdyby ujrzaa paacyk nad Przemsz, w ktrym nadal ttni gwar uczniowsk. TEMPORA MUTANTUR (NOS ET MUTAMUR IN ILLIS) (Lotariusz I Frankoski) Pozdrawiajc dzi wszystkich yjcych, wspominamy Tych, ktrzy odeszli, pozostawszy w naszej serdecznej pamici, nie wolno nam zapomina, e Oni, ktrzy sw wiedz przyczynili si do doprowadzenia modziey a po epok komputerw i automatyki, a zarazem 9

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

wprowadzili w gbok penetracj jzykoznawstwa, niezbdnego wobec wymaga wspczesnego marszu sowem przybliyli wchodzce w obszar wiedzy wyszej pokolenie jutrzejszych budowniczych piknego, penego nadziei wiata. A w nieskoczonym szeregu szk i wszelkich zakadw, nioscych pomie wiata wiedzy i nauki niech nadal janieje dobra gwiazda nad dachem naszego sosnowieckiego Liceum im. Emilii Plater, jako wrba i zapowied dugich jeszcze lat sawy dobrej naszej Szkoy... Bo to miejsce, ktrego nie zapomni si nigdy, czy to przez umiech, czy jak to w yciu bywa poprzez zy wzruszenia Plater zawsze bdzie z nami jak szum zagbiowskiej Przemszy tu opodal Niej... Najlepsze ze wszystkich moliwych yczenia dalszych lat dla Ciebie, Szkoo wierna miastu! Do wsplnych celw z Zagbiem! Ad multos annos! Micha Czarski Prezydent Miasta Sosnowca

10

PA TR O N K A

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

WILHELM BRUCHNALSKI

EMILIA PLATERWNA JAKO FOLKLORYSTKA


Emilia Platerwna, piewana w pieniach poetw narodowych i obcych, przekazywana potomnoci w ywotach niewiast sawnych, stoi obecnie, a jak si zdaje take staa przed oczyma swoich wspczesnych tylko jako wyobraenie niewieciego, rzeczywistego heroizmu polskiego. Dzieje walki o niepodlego w ziemiach litewskich, ilekro wspominaj o czynach bohaterki spod Jezioros, Prystowian, Kowna i Szawel, albo o jej dzieach wojenno-organizatorskich, mwi wprawdzie, jak 25-letnia dziewica zebraa w Dusiatach, spord ludu, oddzia wojownikw powany, bo 400 gw liczcy, jak na czele tego mnie acz nieszczliwie potykaa si z Rosjanami itd., lecz nie wyjaniaj zupenie, gdzie si pocz tak wyrany wpyw Platerwny na umys i serca wieniakw, e w bj za ni pocignli. Obecnie znalazo si rdo fakt ten sprzed lat 75 niewtpliwie tumaczce, a jest nim nie wydany dotd, nigdy nadto nie przeznaczony do druku pamitniczek witebszczanina, M. Marksa, urodzonego okoo 1815 r. Rkopis to niewielki, skada si z dwch czci: Wspomnie dziecistwa i ustpu, objtoci znacznie Wspomnienia przechodzcego, pt.: Co o gwarze biaoruskiej1 . Z tej wanie czci wtrej podaje si obecnie rozdzia o Emilii Platerwnie, zawierajcy z jednej strony bardzo ciekawy, nie znany bliej adnemu z dawniejszych biografw szczeg z ycia bohaterskiego Kapitana 25-go puku liniowego z drugiej za niespodziewany zupenie a pierwszorzdnej wagi przyczynek do historii folklorystyki polskiej na kresach z czasw okoo 1825 r. Oto jego brzmienie: Matka moja bya zwizana serdeczn przyjani z pann Emili Plater, modsz od niej najmniej o lat pitnacie. Luba Kasiu, droga Emilciu nie schodziy z ust ich w czasie rozmowy, gdy ta i cielenie, i duchowo, i moralnie idealna pikno przyjedaa do Witebska i nawiedzaa moj matk, a swoj star i wyprbowan przyjacik. Ostatni jej pobyt by mi bardzo pamitny. Miaem ju lat bodaj jedenacie. W miecie kwaterowa wwczas jaki puk konnej gwardii huzarski czy uaski dobrze nie pamitam. Zamona i hulaszcza modzie wojskowa, zachwycona wdzikami panny Plater, krcia si koo niej szalenie, a ona, znudzona trzpiotalsk natarczywoci i nie zawsze zgrabnymi nadskakiwaniami tych, jak ich w oczy nazywaa, amorkw pnocnych (les petits amours du nord), stronia, o ile moga, od balw i resursy, wymawiajc si zwykle niby jak dolegliwoci i uciekajc si do mojej matki a swej lubej Kasi na przyjacielskie uciski i pogadanki. P i e r w s z a o n a bodaj i si nie myl z z a p a e m , waciwym czuym i szlachetnym sercom, o d d a a s i d u s z l u d o w i b i a o r u s k i e m u , b a d a a j e g o b i e d i w s p c z u a j e j , s t a r a j c s i wedug monoci uly j;
1

Oprcz rozdziau o Emilii Platerwnie cz ta zawiera: 1. Ubir ludu, mieszczan i ydw, zabawy i tace chopw witebskich, ich zepsucie. 2. Hutornik i hutorki. 3. Uczeni i pisarze zajmujcy si Biaorusi. 4. Forma i jzyk pieni biaoruskich. 5. Biaoruszczyzna w Wilnie. 6. Sowianofile rosyjscy w odniesieniu do jzyka biaoruskiego. 7. Rodowd biaoruski. Opowiadanie ostatniego hurtownika [prawdopodobnie chodzi o hutornika M. W.] Pilipa Smuryjego.

14

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

zbieraa i piewaa jego piosenki, pacia hojnie za ich d os t a r c z e n i e i p r b o w a a p i r a w i c h n a l a d o w a n i u . Na fortepianie umiaa dobitniej odda i skoczno, i tsknot motyww ludowych i nawet t i m b r y sopranu ulejki i basu dudy. Raz nawet uciskami i causami zaprosia matk moj taczy z ni l e p i e t u c h 2, a ta nie moga odmwi kaprysowi samowolnej, lecz miej Emilci. Ojciec, ja i chopak skrzypek mialimy si do rozpuku, patrzc, jak si wartko zwijay i podskakiway tancerki. Nu, panienka, nu, dziawucha! Dy jeszczo i jakaja dziawucha, zaataja dziawucha! mrucza grajek zachwycony. Ale, droga Kasiu, czy wiesz, czy wiesz, em si nauczya h a a s i ? H a a s i a o p a k u j (po rosyjsku: p r i c z i t i w a j u t lub p r i g a w a r i w a j u t ) tylko dzieci na mogiach swych rodzicw, ony nad swymi mami, matki nad trupami dzieci lub przy odprawie synw w niekruty (rekruty). piew to rzewny, tskny, paczliwy, wywoany blem serdecznym, improwizowany do okolicznoci, zakrawajcy na wycie i niepodobny do naladowania. Dla tej jednak, co ukochaa lud z caego serca, nic nie byo niepodobnym i dwicznym gosem zacza: Awoj, awoj, dziaciuk ty moj! Nie na rado, nie na szczacie ty radziv sia I wszystkie cierpienia, wszystkie tortury ycia chopka biaoruskiego byy tu szczegowo wyliczone, dosadnie okrelone i gboko odczute. Ojciec mj sucha stojc, z zaoonymi po napoleosku rkami, a gdy skoczya, wstrzsn gow i westchn. Emilciu, Anioku! c to za piosenka! a mi rzewno! ciskajc j, zawoaa matka. Grajek rkami zy ociera, a staem jak osupiay. Czy nie podsucha gdzie Mickiewicz takiego awoj, bo jego Lilie biaoruskiej pochodzistoci: Spadniczuszka szach, dy szach, A paniuchnu biare strach...3 W par lat potem p. Wolf, nauczyciel niemieckiego jzyka w gimnazjum witebskim, byy poprzednio guwerner panny Emilii, wpad do nas z zabjcz wiadomoci, i y przestaa. Paka poczciwy Niemiec pakalimy wszyscy. W kilka dni w kociele w. Barbary za Dwin odprawione byo naboestwo aobne. Msza odbya si jako tako, lecz nie tak poszy egzekwie. Ks. Jasieski rozrzewni si, a zatrzymywa si kilka razy, kajc z wszystkimi obecnymi. Tak wic zyskujemy jedno wicej nazwisko w poczcie tych, co stworzyli now ga w pimiennictwie i kulturze polskiej, noszc tytu: Zajcie si twrczoci ludow w XIX wieku. Prawda, e pod wzgldem lat Platerwna nie moe by zaliczona do najwczeniejszych
2

L e p i e t u c h a , obok m i a c i e l i c h y , k o c z e r b i c h y , p a d u s z e c z k i i l a w o n i c h y , jeden z tacw ludu biaoruskiego, polegajcy na grackim rzucaniu si w rne strony, dziarskim tupaniu nogami, klaskaniu w donie i wykrzykiwaniu niekiedy: hu ha! 3 Autor mylnie tutaj odnosi styl t. z. haasiania do Lilii, za typowy bowiem okaz naladownictwa tego rodzaju poezji ludowej u Mickiewicza naleaoby uwaa tylko Kurhanek Maryli, niesusznie zatytuowany przez poet romansem. Nie trzeba si te dziwi, e dotd nie udao si odszuka rda tego piewu litewskiego, bo jak wynika ze sw Marksa narzekania na Biaorusi to i m p r o w i z a c j e , zalene od miejsca i okolicznoci.

15

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

pionierw na tym polu u nas, mimo to jednak godnie, przynajmniej z tytuu usiowa swoich i zamiowania, stan moe obok wspczesnych sobie, polskich folklorystw biaoruskich, jak: wieciskiego, Aleksandra Zbroka, Tadeusza ady Zabockiego, Romualda Ziekiewicza i Stanisawa Markianowicza z jednej strony, z drugiej za obok Jana Czeczota, Wincentego Marcinkiewicza, Konstantego Kalinowskiego i innych.4

***
Lektura tekstu Bruchnalskiego moe dzisiaj budzi umiech lekcewaenia czy nawet ironii. Niesusznie. Artyku mwi bowiem bardzo wiele i o pocztkach polskiej folklorystyki romantycznej, i o osobie Patronki naszej szkoy tych mniej znanych, prawie nie opracowanych stronach jej dziaalnoci. Znamy w jakiej mierze dziaalno powstacz Emilii i jej legend rycersk. Tymczasem nie doszoby zapewne do epizodu powstaczego, gdyby nie gboka mio Platerwny do ludu biaoruskiego, wyczulenie na krzywd spoeczn to w pierwszym rzdzie sprawio, e udao si jej modziutkiej dziewczynie! zebra w tak krtkim czasie wcale pokany oddzia wojskowy i ruszy do walki z machin wojskow caratu. Ale sprawa ma jeszcze inny aspekt. Tak jak Emilia, wychowywana bya na przykad Maryla Wereszczakwna jak i wikszo panien z tzw. dobrych domw szlacheckich i inteligenckich w okresie przedpowstaniowym, co wizao si z patriotyczn atmosfer panujc w tych domach, a szczeglnie postaw matek i babek. Zbieranie pieni ludowych i ich piewanie byo w tych rodowiskach spraw naturaln, a mio do folkloru, zainteresowanie nim imperatywem narodowym. Wallenrodyczn funkcj pieni gminnej najdobitniej okreli Mickiewicz i rzecz ta nie wymaga komentarza. Nie udao mi si dotrze, jak dotd, do pamitnika M. Marksa z Witebska, w ktrym znajduje si pono wiele informacji o folklorystycznej dziaalnoci Emilii, s gdzie take jakie inne materiay, by moe cz pozostawionych przez ni zbiorw. W tym momencie sygnalizujemy jedno jeszcze zagadnienie: ksztatowania si zrbw polskiej folklorystyki romantycznej i roli, jak odegraa w niej Platerwna. W kadym razie zaliczenie Patronki naszej do krgu folklorystw dziaajcych w okresie przedlistopadowym na Biaorusi i Litwie jest dla specjalistw z dziedziny etnografii i folklorystyki czym oczywistym5. Wszystko to pozwala lepiej zrozumie, dlaczego Mickiewicz sta si jednym z pierwszych poetyckich kreatorw legendy bohaterki. Micha Waliski

W artykule Bruchnalskiego uwspczeniono ortografi i interpunkcj. Przedruk za: Lud, t. XII, 1906 r., s. 183186. 5 S. wirko, Litwa i Biaoru, [w:] Dzieje folklorystyki polskiej 1800-1863, Wrocaw 1970, s. 220-221.

16

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

DYREKTORZY SZKOY
Jzefa Siwikowa Janina Strczyska Anna Bagiska Irena lenzak Adam Kierkowski Maria Bomska Mirosawa Soczyska 1908-1934 1934-1948 1948-1952 1952-1973 1973-1987 1987-1992 od 1992 r.

KALENDARIUM 1908-1998
1908 W miejsce zlikwidowanej przez wadze rosyjskie siedmioklasowej pensji eskiej O. Radliczowej powstaje 1 sierpnia przy ul. Modrzejowskiej 22 7-klasowa szkoa eska W. Mojkowskiej (posiadajcej koncesj na prowadzenie szkoy). Jej przeoon zostaa Jzefa Siwikowa, ktra bdzie ni kierowa do 1934 roku. Do powstania szkoy przyczyni si take znany dziaacz spoeczny ks. W. Musielewicz. Szkoa W. Mojkowskiej istniaa od 1906 r. by moe tego roku siga waciwa geneza Plater. Powstaje prywatna siedmioklasowa szkoa handlowa Jzefy Siwikowej (zwizek z Ministerstwem Przemysu i Handlu by wybiegiem wobec Ministerium Owiaty, ktre utrudniao powstawanie polskich prywatnych placwek owiatowych). Janina Siwikowa wykupuje szko na wasno za kwot kilku tysicy rubli. Od 1wrzenia szkoa przenosi si do nowego i obszerniejszego lokalu przy ul. Fabrycznej 7 (obecnie Maachowskiego 5). Powstaje Samopomoc uczennic, a w latach nastpnych: druyna harcerska, Sekcja Oszczdnociowa i Pomocy Potrzebujcym, Koa: LOPP i Przysposobienie Kobiet do Obrony Kraju. Z organizacji tych wyoni si w 1930 roku pierwszy Samorzd Szkolny (z podziaem na gminy klasowe). Uspoecznienie szkoy; staje si ona omioklasowym Gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej. Druyna harcerska dziaajca w szkole po legalizacji obiera imi Emilii Plater. Z inicjatywy Jzefy Siwikowej Rada Pedagogiczna postanawia, e szkoa przyjmuje profil humanistyczny i dostosuje si do nowych wymaga programowych Ministerstwa. Upastwowienie szkoy (od 1 sierpnia); od tego roku nosi ona oficjaln nazw Gimnazjum Pastwowe im. Emilii Plater w Sosnowcu (przemianowan pniej na Pastwowe Gimnazjum im. Emilii Plater i jeszcze potem na Pastwowe Gimnazjum i Liceum im. Emilii Plater). Szkoa uzyskuje plac pod nowy budynek na peryferiach Sosnowca, ofiarowany jej przez Towarzystwo Przemysowe. Powstanie pierwszego Samorzdu Szkolnego. 17

1910

1915

1917/1918 1918 1919

1921

1931

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Pierwszy zjazd koleeski byych wychowanek i zaoenie Koa byych wychowanek (11-12. IV). Z jego i Koa Opieki Rodzicielskiej inicjatywy powstaje Komitet Jubileuszowy 25-lecia szkoy. 1931 8. XI pooono kamie wgielny pod budow nowej szkoy. 1932 Pierwsza wycieczka Plateranek nad polskie morze (25-31. IX). 1933 Uroczyste obchody jubileuszu 25-lecia szkoy. 1934 Jzefa Siwikowa odchodzi z przyczyn politycznych na emerytur. Dyrekcj szkoy obejmuje Janina Strczyska. 1934 Od 1 padziernika szkoa przenosi si do obecnego budynku przy ul. Parkowej 1 wystawionego kosztem 325.665 z w znacznej mierze z inicjatywy spoecznej (poczone fundusze Koa Opieki przy Gimnazjum oraz Koa opieki przy Seminarium Nauczycielskim, poyczka z Funduszu Pracy oraz dotacja Kuratorium). Szkoa przyjmuje nazw: Pastwowe Gimnazjum im. E. Plater. 1935 Ukazuje si nakadem sosnowieckiej drukarni Antoniego Mazurkiewicza jubileuszowe wydawnictwo Nasza Szkoa 1908-1933 (Wydawnictwo Komitetu Obchodu Jubileuszu 25-lecia Gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1935.) 1939-1945 Dyrektor Janina Strczyska (wiziona pniej w Ravensbrck) we wrzeniu 1939 r. wraz z grup nauczycieli podejmuje w pierwszych dniach wojny heroiczne prby uratowania najcenniejszych dokumentw szkolnych, pomocy naukowych, ksigozbioru. W czasie okupacji w szkole mieci si m.in. siedziba policji niemieckiej i stray poarnej. Wielu nauczycieli Gimnazjum prowadzi tajne nauczanie (m.in. Maria Falarzwna, Halina Grodecka, Irena Kruczyska, Stanisawa Krzakowa, Marian ukowicz, Maria Oborska, Maria Polaska, Zofia Stechmachowa, Janina Strczyska, Zofia Towkiewicz, Paulina Wittenberg, Wadysawa Wyderko, Barbara Zawadzka), wielu przebywa w obozach koncentracyjnych i wizieniach, wielu ginie zamordowanych przez hitlerowcw. Wrd ofiar s te uczniowie i absolwenci. Zginli m. in.: Wanda Bieniewska, Maksymilian Bikiewicz, Teresa Burdziska, Danuta Faliska, kol. Faryaszewska, Lilka Fortunko, Anna Gsiewska, Wanda Grtler, Anna Jodowska, Zofia KalabiskaEngelking, Irena Klassa, Maria Krauze, Eugeniusz Senkowski, Anna Stefanowska. 1947/1948 Dziaalno organizacyjn w szkole rozpoczynaj: ZMW, OM TUR, nastpnie ZMP. 1948 Dyrekcj szkoy obejmuje Anna Bagiska. 1950 Dyplom dla Szkoy Oglnoksztaccej im. E. Plater w Sosnowcu za masowy udzia w Biegach Narodowych. 1952 Dyrekcj szkoy obejmuje Irena lenzak. 1956 Pierwsza laureatka olimpiady przedmiotowej w naszej szkole (Jadwiga Gbicka Olimpiada Chemiczna). 1956/1957 Szkoa zgodnie z nowymi trendami pedagogicznymi przeksztaca si w placwk koedukacyjn. 1959 Odbywa si II Zjazd absolwentek szkoy. 1960 Uroczyste otwarcie stadionu szkolnego. 1964/1965 Zmiana systemu zaj z klasowo-lekcyjnego na system zaj w pracowniach (novum w skali wojewdzkiej). 1965/1966 Powstaj klasy z poszerzonym programem nauczania jzyka polskiego, jzyka rosyjskiego i historii, a w roku szkolnym 1969/1970 klasy o profilu biologicz1931 18

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

1966

1968 1968 1969

1969

1971 1972 1973 1973

1975 1975

1978/1979

1979 1979 1979 1982 1983 1983 1984 1985 1987 1988

1988

no-chemicznym, jak rwnie zajcia fakultatywne z jzyka polskiego, z chemii i biologii. Rada Ochrony Pomnikw i Mczestwa i Gwna Kwatera Zwizku Harcerstwa Polskiego nadaj tytu i odznak Opiekuna Miejsc Pamici Narodowej Liceum Oglnoksztaccemu im. Emilii Plater w Sosnowcu (9. V). Oddanie do uytku nowoczesnego laboratorium jzykw obcych. Uroczyste obchody jubileuszu 60-lecia szkoy. Pierwsza zwyciczyni olimpiady midzynarodowej w naszej szkole: Barbara Gaziowska Laureatka II m. w II Midzynarodowej Olimpiadzie Chemicznej. (wczeniej zostaa laureatk Olimpiady Chemicznej). Przekazanie szkole nowego sztandaru z okazji 60-lecia jej chlubnego istnienia ufundowanego przez Dyrekcj Okrgow Kolei Pastwowych w Katowicach (24. V). W Izbie Pamici przechowywany jest take przedwojenny sztandar szkoy z wizerunkiem Matki Boskiej Czstochowskiej i napisem Ojczyzna. Nauka. Cnota. Magorzata Baliska zostaje laureatk Olimpiady Biologicznej. Joanna abu zostaje laureatk Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego. Dyrektorem szkoy zostaje Adam Kierkowski. Podjcie prby pedagogicznej, ktrej celem byo nawizanie wsppracy z wyszymi uczelniami (Wydzia Farmaceutyczny lskiej Akademii Medycznej). Od 1977 roku eksperyment wejdzie do codziennej praktyki szkoy. Szkoa nawizuje te kontakty z Uniwersytetem lskim (Wydzia Biologii i Ochrony rodowiska, polonistyka). Szko odwiedza delegacja Sejmowej Komisji Owiaty. Kwatera Gwna ZHP wrcza szkole Akt nadania tytuu Druyny Sztandarowej 5 Druynie Harcerskiej Suby Polsce Socjalistycznej przy II LO w Sosnowcu (15. VII). Uroczystoci jubileuszu 70-lecia szkoy. Placwk odwiedza wiceminister owiaty gen. Zygmunt Huszcza. W 1978 roku odsonicie w hallu szkoy paskorzeby Emilii Plater duta M. Kiciskiego i tablicy pamitkowej tego artysty z napisem: W roku 70-lecia istnienia szkoy dla upamitnienia jej patriotycznych tradycji. Szkoa jest organizatorem grupy problemowej Seminarium Wychowania 79. Cezary urada zostaje laureatem Olimpiady Jzyka Francuskiego. Jakub Ws laureatem Olimpiady Chemicznej. Szkoa zostaje odznaczona Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Piotr Sonecki zostaje laureatem Olimpiady Biologicznej. Uroczyste obchody jubileuszu 75-lecia szkoy. Magorzata Sabosz zostaje laureatk Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego. Anna Bazylewicz zostaje laureatk Olimpiady Jzyka aciskiego. Marek Deja zostaje laureatem Olimpiady Biologicznej. Dyrektorem szkoy zostaje Maria Bomska. Tomasz Sapota zostaje laureatem Olimpiady Jzyka aciskiego i pierwszym w szkole uczestnikiem Konkursu Cyceroskiego w Arpino (Wochy), laureatem Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego. Laureatem tej Olimpiady zostaje take Jarosaw Michalak, Pawe Sambora laureatem Olimpiady Jzyka Niemieckiego. Akt nadania medalu im. Witolda Wyspiaskiego Liceum im. Emilii Plater przez Stronnictwo Demokratyczne w 50 rocznic utworzenia Klubu Demokratycznego 19

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

1988/1989

1989

1990/1991 1990/1991 1991 1991/1992 1992 1992

1993 1993 1993

1993 1993/1994

1993/1994 1994 1994 1994

1994/1995 1995 1995 1995 1995

1995/1996

Zagbia Dbrowskiego. Uroczyste obchody jubileuszu 80-lecia szkoy. Powstaje Ksiga Pamitkowa wydana z okazji 80-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu (Sosnowiec 1988) Roman Sosnowski ucze kl. 4 klasycznej jako pierwszy Polak zostaje zwycizc Konkursu Cyceroskiego w Arpino we Woszech, a ponadto laureatem I m. Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego. Powstaje pierwsza klasa autorska o profilu klasycznym Powstaje pierwsza klasa autorska o profilu biologiczno-chemicznym. Powstaje Rada Szkoy. W szkole odbywaj si pierwsze Prezentacje artystyczne modziey, ktrym towarzyszy galeria malarstwa i grafiki. Dyrektorem szkoy zostaje Mirosawa Soczyska. Anna Misiak, uczennica kl. 2 klasycznej autorskiej zostaje pierwsz z naszej szkoy laureatk nagrody Rady Miasta Sosnowca dla zwycizcw olimpiad przedmiotowych (laureatka Olimpiady Filozoficznej). Gruntowny remont szkoy. Naprawa szkd grniczych, zmiana elewacji. W szkole odbywa si pierwszy Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki. Katarzyna Wywia zostaje laureatk Nagrody Rady Miasta Sosnowca dla zwycizcw olimpiad przedmiotowych (laureatka Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego, finalistka Olimpiady Jzyka Angielskiego). Monika Bie laureatk Olimpiady Filozoficznej. Szkoa zajmuje I miejsce w I Gimnazjadzie Licew Sosnowieckich zorganizowanej przez IV LO im. S. Staszica Uroczyste obchody 85-lecia szkoy. III Zjazd absolwentw. Sesja powicona tradycji szkoy. Powstaje Ksiga Pamitkowa wydana z okazji 85-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu (Sosnowiec 1994) Powstaje pierwsza klasa autorska o profilu matematyczno-informatycznym. W szkole odbywa si pierwszy Turniej Jzykowy Szk rednich w Sosnowcu. II Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki. Maciej Eder z kl. klasycznej autorskiej zostaje laureatem Nagrody Rady Miasta Sosnowca dla zwycizcw olimpiad przedmiotowych (laureat Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego). Agnieszka Latos zostaje laureatk Olimpiady Jzyka aciskiego. Dorota Klich Olimpiady Historycznej. Powstaje pierwsza klasa autorska o profilu biologiczno-chemicznym z ukierunkowaniem ekologicznym. II Turniej Jzykowy Szk rednich w Sosnowcu organizowany przez szko. III Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki. Szkoa organizuje II Gimnazjad Licew Sosnowieckich, zajmujc w niej I miejsce. Agnieszka Latos i Dorota Klich, absolwentki klasy klasycznej autorskiej, otrzymuj stypendia Ministra Edukacji Narodowej. Agnieszka Latos zostaje laureatk Nagrody Rady Miasta Sosnowca dla zwycizcw olimpiad przedmiotowych (laureatka Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego i Olimpiady Jzyka aciskiego). Powstaje nowa formua klas autorskich klasycznych; szkoa przystpuje do eksperymentu Matura 2000 jako jedna z 12 szk z wojewdztwa i przeprowadza 20

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

1995/1996

1996 1996

1996 1996 1996

1996 1996

1996 1996/1997 1996/1997 1997 1997 1997 1997 1997 1997

1997

1997

matury prbne z jzyka polskiego, matematyki i biologii wedug nowych zasad. W drodze wyrnienia Komitet Okrgowy Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego w Katowicach przyzna szkole organizacj zawodw pisemnych II stopnia. W liceum gocili olimpijczycy-polonici z caego wojewdztwa. Samorzd Uczniowski organizuje miejski fina Wielkiej Orkiestry witecznej Pomocy. Klasy autorskie klasyczne 2e i 3d uczestnicz w trzydniowej wycieczce naukowej do Wrocawia, biorc udzia w wykadach pracownikw naukowych Instytutu Filologii Polskiej i Instytutu Filologii Klasycznej Uniwersytetu Wrocawskiego. Serdeczne powitanie przez prof. dr. hab. Jana Miodka. III Turniej Jzykowy Szk rednich w Sosnowcu organizowany przez szko. IV Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki. Obchody XXVI Midzynarodowego Dnia Ziemi. Sesja zorganizowana przez kl. 2b autorsk biologiczno-chemiczn z ukierunkowaniem ekologicznym wsplnie z pracownikami naukowymi Uniwersytetu lskiego. Szkoa zajmuje VII miejsce w III Gimnazjadzie Licew Sosnowieckich, organizowanej przez III LO im. Bolesawa Prusa. Katarzyna Walotek zostaje laureatk Nagrody Rady Miasta Sosnowca dla zwycizcw olimpiad przedmiotowych (laureatka Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego). Szkoa przyjmuje program Misja Szkoy i Model Absolwenta. W szkole odbywaj si eliminacje II st. OLiJP. Po duszej przerwie wznowi dziaalno sklepik szkolny Samorzd Uczniowski organizuje po raz drugi miejski fina Wielkiej Orkiestry witecznej Pomocy. Klasa 3e klasyczna autorska ponownie z wizyt na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Wrocawskiego. IV Turniej Jzykowy Szk rednich w Sosnowcu organizowany przez szko. Odbywa si V, jubileuszowy, Oglnopolski Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki. Szkoa zajmuje IV miejsce w IV Gimnazjadzie Licew Sosnowieckich, organizowanej przez III LO im. Bolesawa Prusa. Ekipa sportowa z naszej szkoy zwycia w I Regatach Kajakowych Staszic Plater o puchar przechodni dyrektorw obu szk, a zorganizowanych z inicjatywy Dyrektora IV LO mgr. Tomasza Szyjkowskiego. Iga Gaczarczyk z klasy 3e klasycznej autorskiej otrzymuje stypendium Premiera dla uczniw o najwyszej redniej wynikw nauczania. Iga jest take finalistk XXVII Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego. A 18 uczniw z naszej szkoy dotaro do eliminacji centralnych rnych olimpiad przedmiotowych. Ewa Marzec absolwentka kl. 4d klasycznej autorskiej laureatka IX Olimpiady Filozoficznej, laureatka V Midzynarodowej Olimpiady Filozoficznej, finalistka XXVII Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego, uczestniczka elim. centr. VII Olimpiady Filozoficznej zostaje laureatk Nagrody Rady Miasta Sosnowca dla zwycizcw olimpiad przedmiotowych oraz otrzymuje nagrod Sejmiku Samorzdowego w Katowicach i stypendium Ministra Edukacji Narodowej dla wybitnie uzdolnionych uczniw. Magorzata Eder absolwentka kl. 4d klasycznej autorskiej laureatka Olimpiady Jzyka aciskiego 21

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

1997/1998

1997/1998 1998 1998 1998

1998

1998 1998 1998/1999

1998/1998

(1997 r.), finalistka VII Olimpiady Filozoficznej, uczestniczka eliminacji centralnych XXVII Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego, laureatka III Oglnopolskiego Konkursu Wiedzy o Karolu Szymanowskim otrzymuje stypendium Ministra Edukacji Narodowej dla wybitnie uzdolnionych uczniw. Laureatk IX Olimpiady Filozoficznej zostaje take Joanna Krzysztonek z kl. 2e klasycznej autorskiej. W szkole przeprowadzone zostaj eliminacje II st. (pisemne) XXVIII OLiJP oraz eliminacje II st. (pisemne i ustne) Konkursu Mickiewiczowskiego w 200-lecie Urodzin Poety zorganizowanego przez Komitet Gwny Olimpiady Polonistycznej. Katarzyna Wilk z kl. 4e klasycznej autorskiej (take finalistka OLiJP 1998) awansuje do eliminacji centralnych w Warszawie. Po raz kolejny odbywaj si u nas eliminacje II st. OLiJP. Przeprowadzone zostaj zmiany w Statucie Szkoy i Regulaminie Szkoy. Samorzd Uczniowski organizuje po raz trzeci miejski fina Wielkiej Orkiestry witecznej Pomocy. Modzie z naszej szkoy przygotowuje pod kierunkiem ks. katechety jaseka. Dochd przeznaczony zosta na cel charytatywny. ukasz Wrbel z kl. 4e klasycznej autorskiej zostaje laureatem X Olimpiady Filozoficznej i otrzymuje Nagrod Rady Miasta Sosnowca. Krzysztof Laskowski z kl. 4e klasycznej autorskiej zostaje laureatem Olimpiady Jzyka aciskiego i uczestniczy w Konkursie Cyceroskim w Arpino we Woszech. ukasz Teister z kl. 2b biologicznej autorskiej zosta finalist polskich eliminacji X Konkursu Prac Modych Studentw Unii Europejskiej i laureatem III nagrody Komitetu Integracji Europejskiej. Szkoa zajmuje IV miejsce w V Gimnazjadzie Licew Sosnowieckich Ekipa sportowa z naszej szkoy zwycia w II Regatach Kajakowych Staszic Plater o puchar przechodni dyrektorw obu szk. 1 wrzenia szkoa zaczyna realizowa 4-letni program Socrates przygotowujcy uczniw do ycia w zjednoczonej Europie. Partnerami II LO im. E. Plater w Sosnowcu bd: Impington Village College Cambridge (Wielka Brytania), Liceo Classico Europeo Statale w Rzymie (Wochy), Gymnasium Luisenstift k. Drezna (Niemcy) i Kungsholmes Gymnasium/Stockholms Music Gymnasium w Sztokholmie (Szwecja). 19-20 wrzenia uroczyste obchody jubileuszu 90-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu Opracowa Micha Waliski

22

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

PIOTR UR

SZKICE Z PRZESZOCI LICEUM IM. EMILII PLATER W SOSNOWCU


Dzieje tej wyjtkowej szkoy s do dobrze opracowane. Kilka wydawnictw ksikowych, w ktrych zostay zawarte wzowe wydarzenia historyczne, uzupeniaj jake cenne wspomnienia nauczycieli i wychowankw. W zaistniaej sytuacji mona jedynie w moim przekonaniu pokusi si o opracowanie wybranych problemw dotyczcych mniej znanych faktw i okolicznoci z nimi zwizanych, a dotyczcych przeszoci szkoy. Ich ukazanie si, mniemam, dopeni w jakim stopniu wiedz na temat historii tej zasuonej dla miasta Sosnowca placwki owiatowej. Uwagi moje opieram przede wszystkim na wspomnieniach zawartych w wydawnictwach jubileuszowych II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu i zebranych przeze mnie materiaach archiwalnych.6 Ile lat liczy sobie Liceum Oglnoksztacce im. E. Plater w Sosnowcu? Pocztek szkoy w 1908 czy raczej w 1906 roku? Przyjmuje si, e szkoa rednia, aktualnie noszca imi Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater, powstaa w roku 1908. Informacj tak zamieszczay na stronach tytuowych trzy odrbne wydawnictwa ksikowe, ktre ukazay si dla uwietnienia obchodw jubileuszowych. A jednak mamy tu do czynienia z pewn niecisoci, ktra ma zwizek z okolicznociami poegnania w roku 1933 Jzefy Siwikowej. Bya ona od roku 1908 przeoon, wacicielem, a nastpnie dyrektorem placwki. W okresie 25-lecia staa si yw legend, powszechnie szanowan dziki cakowitemu oddaniu w dzieo zorganizowania szkoy i podniesienia jej na wysoki, liczcy si w kraju, poziom nauczania i wychowania. To z przybyciem do Sosnowca Jzefy Siwikowej i objciem przez ni kierownictwa redniej szkoy eskiej, ktrej wacicielk bya wwczas W. Mojkowska, czono powszechnie jej powstanie, co sugeruj stwierdzenia zawarte w sowie wstpnym okolicznociowego wydania ksikowego Nasza Szkoa 1908-1933. Czytamy tutaj: Gimnazjum Pastwowe im. Emilii Plater w Sosnowcu, ktre w kwietniu 1933 roku obchodzio swj 25-letni jubileusz, zaoone byo w roku 1908 jako 7-klasowa szkoa rednia.7 Niejako potwierdzeniem tego byo zdanie zamieszczone poniej: Po 23 latach istnienia naszej uczelni, w kwietniu roku 1931 odby si w Sosnowcu pierwszy zjazd koleeski byych absolwentek szkoy.8 Inne jednak dokumenty rdowe wskazuj, i naleaoby zweryfikowa niektre z dotychczasowych sdw. W notatce zatytuowanej Pocztki Plater Gertruda Maria Kapucik z d. Hoinkins, absolwentka naszej szkoy z pierwszych lat jej istnienia, przekazuje nastpujce uwagi: W 1906 roku zapisano mnie do Zakadu Naukowego pani Olgi Radliczowej, przeoo6 7

Niektre z nich publikujemy w niniejszym wydawnictwie [przyp. red.] Sowo wstpne,[w:] Nasza Szkoa 1908-1933, Wydawnictwo Komitetu Obchodu Jubileuszu 25-lecia Gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1935, s. 3. 8 Ibid., s. 3.

23

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

nej 7-klasowej pensji dla dziewczt w Sosnowcu przy ul. Modrzejowskiej, obecnie nr 20. Zakad ten przeja pani Radliczowa od swej matki, pani Lindenbaum, ktra prowadzia pensj dla dziewczt w Sosnowcu przy ulicy Warszawskiej. W pierwszym proczu 1908 roku wadze zaboru rosyjskiego zamkny szko. Ale ju 1 sierpnia tego roku powstaa na to miejsce 7klasowa eska szkoa pani W. Mojkowskiej, ktra miaa od wadz rosyjskich koncesj na otwarcie szkoy. Wtedy to kierownictwo powierzono pani Jzefie Siwikowej. 9 Potwierdzaj tre notatki wspomnienia innej wychowanki szkoy Alicji Dorabialskiej, ktra pisze nastpujce uwagi: Nauczanie dziewczt w Sosnowcu rozpoczo si na ul. Modrzejowskiej jeszcze przed rokiem 1908. Miao ono charakter aosny, bo cele tej <Pensji> byy wycznie dochodowe. W roku szkolnym 1907/8 chodziam tam nawet do pierwszej klasy razem z dwa lata starsz ode mnie siostr (w III klasie).10 Z przytoczonych konstatacji wynika, e szkoa rednia eska 7-klasowa, ktrej wacicielk w 1908 r. staa si W. Mojkowska, a ktrej kierownictwo powierzono Jzefie Siwikowej, istniaa ju od 1906 roku. W tym miejscu nasuwa si pytanie: czy mona szukajc rodowodu II Liceum Oglnoksztaccego im. E. Plater w Sosnowcu nawiza do tradycji szkoy prowadzonej przez matk Olgi Radliczowej, pani Lindenbaum? Powstaa ona jako pensja prywatna 4-klasowa w 1895 r.11 Sdz, e do tej placwki nawizywa nie naley i to z kilku powodw. Pensja czteroklasowa wedug wczesnych kryteriw nie bya szko redni, stawa si nim zakad ksztacenia z 7-letnim systemem nauczania. W Sosnowcu tak placwk w 1894 roku staa si szkoa realna przeznaczona wycznie dla chopcw. Poza tym pensja pani Lindenbaum prowadzia nauczanie w jzyku zaborcy. Pensja Radliczowej rozpoczynaa dziaalno owiatowo-wychowawcz w trudnych warunkach lokalowych, wyposaeniowych i kadrowych, miaa charakter aosny jak okrela to w swych wspomnieniach Alicja Dorabialska. Ale bya to pierwsza w Sosnowcu eska szkoa rednia z polskim jzykiem nauczania. Trudnoci materialne i kadrowe miaa jeszcze przez wiele lat swego istnienia. Zmiana wacicielki szkoy rwnie nie moga wpyn radykalnie na stan posiadania. Nauka w trudnych warunkach lokalowych przy ul. Modrzejowskiej odbywaa si do roku 1910. Kadr nauczycielsk tworzyli przedstawiciele miejscowej inteligencji, czsto bez przygotowania pedagogicznego. Zaistniae trudnoci byy raczej typowe dla wczesnej polskiej szkoy. Powstaa ona w wyniku strajku uczniowskiego 1905 roku w atmosferze wydarze rewolucyjnych. Szkoy z polskim jzykiem nauczania powstaway ywioowo. Placwkom tym brakowao niemal wszystkiego. Nie mogy liczy na jakkolwiek pomoc ze strony wadz carskich. Z tej strony kade potknicie szkoy, zwaszcza redniej, mogo si spotka z cofniciem koncesji. I tak byo najprawdopodobniej ze szko Olgi Radliczowej. Nowo powstajcym szkoom rednim z polskim jzykiem nauczania wydatnej pomocy mogli udzieli dziki zorganizowanym komitetom opiekuczym jedynie rodzice. Po przejciu przez W. Mojkowsk szkoy eskiej w Sosnowcu zaangaowano do niej nauczycieli spord grona zamknitej szkoy Olgi Radliczowej oraz polskiej szkoy handlowej (obecnie Liceum im. St. Staszica). W pierwszym roku dziaalnoci szkoy pod kierownictwem Jzefy Siwikowej uczyo si 90 uczennic w czterech klasach i w klasie wstpnej. Do tej klasy przyjmowano rwnie chopcw. Biorc pod uwag wymienione liczby, poszczeglne klasy liczyy tylko po okoo 20 uczennic, co byo podyktowane ciasnot lokalow. wczesne
9

Gertruda Maria Kapucik z d. Hoinkins, Pocztki Plater, Ekspres Zagbiowski 1989 nr 8 z dn. 6 wrzenia 1997 r. Alicja Dorabialska, W polskiej szkole lata 1908-1913, [w:] Ksiga pamitkowa wydana z okazji 80-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod. red. E. Gorzkowskiej, A. Kierkowskiego, J. Krama, E. Morawskiej, I. lenzak i M. Waliskiego, Sosnowiec 1988, s. 40. 11 M. Kantor-Mirski, Z przeszoci Zagbia Dbrowskiego, Sosnowiec 1931, s. 367
10

24

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

sale lekcyjne stanowiy przystosowane do nauczania pokoje mieszkalne. Takie warunki miaa szkoa take po przeniesieniu si do budynku przy ul. Maachowskiego. Nieliczne klasy daway jednak gwarancj efektywnego nauczania, osobistego kontaktu nauczyciela z uczniem i szerokiego oddziaywania wychowawczego. W 1910 roku Jzefa Siwikowa nabya szko na wasno za kwot paru tysicy rubli i odtd prowadzia j na wasny rachunek. W tyme roku nastpiy dwie istotne zmiany w dziejach szkoy. J. Siwikowa przeniosa szko do nowo wynajtego budynku znajdujcego si na rogu ul. Targowej i Fabrycznej (obecnie Maachowskiego). Warunki lokalowe byy tu znacznie lepsze ni przy ul. Modrzejowskiej, ale daleko byo jeszcze do nowoczesnoci. Nastpia ponadto zmiana nazwy na Szko Handlow szyld, ktry w istotnym stopniu nie zmienia oglnoksztaccego charakteru placwki. Jednake dziki temu manewrowi szkoa wymkna si niejako spod nadzoru rosyjskich wadz owiatowych, ktre potrafiy by nader uciliwe. Podporzdkowanie organizacyjne carskiemu Ministerstwu Przemysu i Handlu dawao wiele swobody w ukadaniu programu nauczania i pozwalao wykada niemal wszystkie przedmioty w jzyku polskim. Dodatkow okolicznoci potwierdzajc powstanie szkoy w roku 1906 s sowa dyr. Jzefy Siwikowej wygoszone 23 kwietnia 1933 roku podczas uroczystoci jubileuszowych: W cigu 24 ubiegych lat szko ukoczyo 19 rocznikw, w tym 6 z ukoczon 7-klasow szko handlow do r. 1918 [...]. wiadectwa 7 kl. szkoy handlowej otrzymay 92 uczennice, z ktrych okoo 17 ukoczyo studia wysze.12 Wynika z tego, e pierwszym rocznikiem, ktry ukoczy 7-klasow szko handlow, bya grupa uczennic z 1913 roku. A wic musiay rozpocz nauczanie w roku 1906 [sic]. Koczc te dywagacje, pragn zwrci uwag na jeszcze jedn, jake istotn okoliczno. Po stumieniu rewolucji lat 1905-1906 rozwina si na niespotykan dotd skal fala represji carskich. Jej ofiar staway si bo takie s ponure prawidowoci historii szkoy z polskim jzykiem nauczania. Nie jest zatem przypadkiem, e placwk Olgi Radliczowej zamknito w 1908 roku. Biorc to pod uwag, mona jedynie zaoy, e szkoa rednia z polskim jzykiem nauczania nie miaa nawet najmniejszej szansy powstania w roku 1908. Z tych wanie powodw tak chtnie skorzystano z posiadanej przez W. Mojkowsk koncesji na prowadzenie szkoy. Zadziaao tu swoiste rozumowanie: skoro koncesja jest wydana przez uprawnione wadze, to naley j... respektowa. Trudnoci i kopoty finansowe szkoy Sosnowiec uzyska prawa miejskie w roku 1902. W nowo powstaym rodowisku wolno, ale systematycznie tworzya si spoeczno z jej rnorakimi potrzebami, wrd ktrych moliwo ksztacenia dzieci stawaa si czym naturalnym. Okolicznoci te sprzyjay rozwojowi sieci szk. Ju w ostatnim dziesicioleciu XIX wieku powstay liczne szkoy podstawowe, przewanie jednak 1-klasowe. W 1889 roku H. Dietel, miejscowy fabrykant, otrzyma zezwolenie na otwarcie Szkoy Aleksandryjskiej, ktra poprzez wyduony system ksztacenia dawaa moliwoci wstpu do szkoy redniej. W roku 1894 doprowadzi on do otwarcia Sosnowieckiej Szkoy Realnej, pierwszej szkoy redniej w naszym miecie, przeznaczonej dla modziey mskiej. W wyniku tych przemian Sosnowiec stawa si centrum owiatowym Zagbia Dbrowskiego, a w tym w miar rozbudowanym systemie nauczania obowizywa jako wykadowy jzyk rosyjski. Przeomowym dla losw polskiej szkoy okaza si rok 1905. Rewolucja spoeczna
12

Przemwienie Dyr. J. Siwikowej, [w:] Nasza Szkoa..., s. 62.

25

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

rozbudzia poczucie odrbnoci narodowej, a przede wszystkim potrzeb szerokiego rozwoju szkolnictwa z polskim jzykiem nauczania. Gd wiedzy zaowocowa spoecznym zapotrzebowaniem utworzenia szkoy redniej dla dziewczt. Nie bya to jednak sprawa prosta, nadal szkoa dla dziewczt bya na drugim planie.13 Poza Warszaw, w innych rodowiskach nie byo tradycji ksztacenia dziewczt na poziomie szkoy redniej, brakowao niezbdnych rodkw materialnych i wyksztaconych nauczycieli. Trudnoci te uwidoczniay si rwnie w Sosnowcu. Std i sytuacja nowo powoanej szkoy eskiej Olgi Radliczowej od pocztku bya nie najlepsza. Po latach J. Siwikowa wspomina: I objam to kierownictwo, nie majc do tego przygotowania. Ale jako szo. Warunki niezmiernie trudne, ciasny lokal, kilka map. To wszystko, co mogam zdoby na pocztek.14 Od pierwszych dni istnienia szkoa musiaa by samowystarczalna finansowo. Opaty (czesne) byy do wysokie. Dlatego w pierwszych latach uczyy si w niej dziewczta z rodzin dobrze sytuowanych. Ale inna szkoa nie miaa moliwoci prosperowania. Warto w tym miejscu doda, e pewna ilo dziewczt moga liczy na zwolnienie z opat, a warunkiem byo wykazanie zdolnoci popartych rzeteln prac. System ten stosowaa szkoa od pocztku swojego istnienia a do jej upastwowienia. Jego zasig by do znaczny. W pimie do Rady Miejskiej miasta Sosnowca z dnia 30 maja 1919 r. J. Siwikowa podkrela: w szkole naszej ksztaci si rednio 350 dzieci mieszkacw Sosnowca, z ktrych czwarta cz zwalniana jest z wpisw.15 Tym gwnie motywowaa prob o udzielenie przez Magistrat zapomogi w sumie 11000 M. Wraz z wybuchem I wojny wiatowej rozpocz si dla Sosnowca okres okupacji niemieckiej. Zachowanie Niemcw, zwaszcza w pierwszym okresie, nacechowane byo znacznym liberalizmem. Powstaway nowe polskie szkoy. Powszechnie wprowadzono nauczanie w jzyku polskim. W szkoach powstaway organizacje modzieowe, piewano polskie pieni patriotyczne, obchodzono uroczycie rocznice upamitniajce wydarzenia narodowe. W Warszawie powstaway zalki polskich wadz owiatowych, ktre od 1917 roku otrzymay status Departamentu Wyzna Religijnych i Owiecenia Publicznego. Znacznie gorzej przedstawiaa si sytuacja spoeczno-gospodarcza. Okupant prowadzi w Sosnowcu rabunkow gospodark, wykorzystywa moliwoci miejscowego przemysu dla celw wojny. Polityka ta doprowadzia do zmniejszenia liczby mieszkacw o niemal 60% w pierwszych dwch latach wojny i o 40% od roku 1916 a do jej zakoczenia.16 Nastpio znaczne zuboenie spoeczestwa. Trudnoci te musiay si odbi znacznym echem w yciu szkolnym. Pocztkowy okres pewnego liberalizmu spowodowa, e w atmosferze euforii powstao kilka gimnazjw oglnoksztaccych dla dziewczt, ktre staway si niejako konkurencj dla szkoy J. Siwikowej. Jednak te nowe placwki owiatowe w miar upywu czasu nie uzyskay szerokiego uznania spoecznego i tej rangi, ktr miaa szkoa J. Siwikowej w Sosnowcu. Trudnoci i kopoty materialne spoeczestwa zwizane z wojn i okupacj musiay si odbi niekorzystnie na dziaalnoci szkoy J. Siwikowej. Zmalaa przede wszystkim ilo uczennic. wiadectwa dojrzaoci w roku szkolnym 1916/17 otrzymao jedynie 10 maturzystek.17 Pewn popraw sytuacji notuje szkoa poczwszy od roku szkolnego 1917/18. Osobiste starania dyrektorki szkoy poparte znajomociami w rodowisku nauczycielskim Warszawy
13 14

A. Dorabialska, Jeszcze jedno ycie, Warszawa 1972 J. Siwikowa, Przemwienie na II Zjedzie absolwentek w roku 1959, [w:] Ksiga pamitkowa..., s. 192-193. 15 List J. Siwikowej do wadz miasta. 16 Dane za: J. Jaros, Narodziny miasta i jego dzieje pod obcym panowaniem, [w:] Sosnowiec. Zarys rozwoju miasta, Sosnowiec 1977, s. 59 17 Kurier Zagbiowski nr 141 z dn. 26. IV 1917

26

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

przyczyniy si do znaczcych zmian organizacyjnych. Dotychczasowa prywatna Szkoa Handlowa przechodzi pod opiek Polskiej Macierzy Szkolnej. Uspoecznienie wizao si rwnie z przeksztaceniem w 8-klasowe Gimnazjum eskie Macierzy Szkolnej pod bezporedni opiek Eksterytorialnego Koa Macierzy. Organizacja ta powstaa w 1905 roku. Powoali j do ycia wybitni intelektualici polscy, midzy innymi Henryk Sienkiewicz. Macierz Szkolna, zamknita przez wadze carskie w 1907 roku, reaktywowana zostaa w 1916 roku. Organizacja ta od zarania prowadzia szkoy rednie i elementarne, biblioteki publiczne, organizowaa kursy owiatowo-doksztacajce. Przy poparciu Macierzy J. Siwikowa nawizaa do przedwojennego projektu wybudowania wasnego gmachu szkolnego lub zmiany dotychczasowego na znacznie wikszy. Jednak trudnoci lokalowe, jakie odczuwao spoeczestwo sosnowieckie, uniemoliwiay wszystkie te zamierzenia. Szkoa pozostaa wic nadal w budynku przy ul. Maachowskiego 7. Potrzeba uzyskania lepszych warunkw lokalowych bdzie jednak sta trosk dyrekcji szkoy i rodzicw. Ju w warunkach niepodlegej Polski, w pimie do Rady Miejskiej miasta Sosnowca z dnia 31 lipca 1919 roku, szkoa ponownie wraca do projektu budowy nowego gmachu wyjaniajc, e idzie o wyoenie niezbdnej kwoty pieninej na okres 2-3 lat, gdy mamy poficjalne pisemne zapewnienie, e Ministerium Wyzna Religijnych i Owiecenia Publicznego gmach pobudowany przejmie i usprawiedliwione dugi z budowy wynikajce akceptowa bdzie.18 Chodzio zatem o udzielenie poyczki okresowej. I ta propozycja nie znalaza akceptacji, ojcowie miasta uwaali bowiem, e szkoy powszechne znajduj si w tak fatalnych warunkach lokalowych, i dla nich to w pierwszej kolejnoci naley zabezpieczy nowe pomieszczenie. Szkoa pozostaa wic nadal w budynku przy ul. Maachowskiego 7. Przejcie szkoy przez Polsk Macierz Szkoln nie uwolniy jej od biecych kopotw finansowych. W kraju rozpoczyna si okres wzrastajcej inflacji, spada warto pienidza, ronie droyzna. W latach 1919-1921 trwa do obfita korespondencja midzy Gimnazjum eskim Macierzy Szkolnej a Rad Miejsk miasta Sosnowca. Szkoa wystpuje z propozycjami dofinansowania zakupu pomocy naukowych, ktre zuyy si i wymagaj gruntownej naprawy lub odnowienia, oraz niezbdnych ksiek. Dyrektorka J. Siwikowa informuje wadze miejskie, e w latach wojny i bezporednio po jej zakoczeniu szkoa zmuszona bya do ogldnej gospodarki i najdalej posunitych oszczdnoci. Na zaatwienie najbardziej pilnych spraw brakuje 10000-11000 M i o tak dotacj wystpuje do wadz miasta. Z petycj t zwizana jest uchwaa Rady Miejskiej z koca czerwca 1919 roku, ktra zobowizuje Zarzd do zasignicia informacji w Magistracie miasta stoecznego Warszawy, czy subsydiuje szkoy prywatne. Niestety, nie znamy treci udzielonej informacji, moemy si jej jedynie domyla, Magistrat miasta Sosnowca 28 padziernika 1919 roku zawiadamia bowiem Gimnazjum eskie Polskiej Macierzy Szkolnej, e proba o udzielenie sybsydium zostaa rozpatrzona odmownie. W bogatej tej korespondencji znajdujemy rwnie pisma dotyczce kopotw i trudnoci z regulowaniem pac nauczycielskich. Na pocztku sierpnia 1919 roku we wszechstronnie udokumentowanym pimie szkoy dyrekcja informuje Rad Miejsk, e dziki opatom rodzicielskim, pomocy Sejmiku Powiatowego, Zarzdu Polskiej Macierzy Szkolnej i na kocu Ministerstwa Owiaty udao si zrwnoway dochody i wydatki w roku szkolnym 1918/19. Prognozy na rok nastpny miay si troch gorzej. Wzrastajca inflacja rujnowaa dotychczasowe zaoenia, za honoraria nauczycielskie, zgodnie z uchwa Zjazdu Zrzeszenia Nauczycielstwa Szk rednich, miay by podniesione wobec wzrastajcych kosztw utrzymania. W porwnaniu z poprzednim rokiem szkolnym kwota przewidywana na pace nauczycielskie wzrastaa o okoo
18

cytat dosowny [przyp. aut.]

27

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

92% i wynosia 184000 M. Aby w miar zrwnoway budet szkolny, podniesiono opaty wpisowe w klasach I-IV do 500 M, w klasie VIII nawet do 750 M. Dowiadujemy si rwnie, e z ulg wpisowych korzystao jedynie 19% uczennic. Pomimo tych zabiegw planowany niedobr budetowy wynosi 85500 M. W zaistniaej sytuacji szkoa prosi o pomoc finansow, nie okrelajc jej wysokoci.19 Niestety nie wiemy, jak zareagoway wadze miasta na te prob. Ostatni spraw, z jak mamy do czynienia w tej korespondencji, jest propozycja dyrektorki J. Siwikowej z dnia 12 lipca 1921 roku, skierowana do Ministerstwa Wyzna Religijnych i Owiecenia Publicznego Departamentu Szk rednich z prob o rozpoczcie stara celem przydzielenia szkole mieszkania ssiadujcego na II pitrze budynku przy ul. Maachowskiego 7, skadajcego si z 5 pokoi z kuchni i zajmowanego przez p. Altmana. W wymienionej sprawie Ministerstwo WRiOP przesya do Magistratu miasta odpis pisma szkolnego z rwnoczesnym zawiadomieniem, e z dniem 1 sierpnia 1921 roku szkoa przechodzi na wasno pastwa. Ministerstwo w peni poparo prob szkoy. Na propozycj t odpowiada Magistrat m. Sosnowca w dniu 22 sierpnia 1921 roku. Z treci pisma wynika, e rozszerzenie lokalu upastwowionego Gimnazjum eskiego obecnie jest niemoliwe wobec godu mieszkaniowego w miecie. Propozycja Ministerstwa bdzie jednak uwzgldniona przy pierwszej nadarzajcej si okazji. Pismo podpisa wiceprezydent miasta Feliks Siuszek, w ktrego gestii znajdoway si wszelkie sprawy owiatowe w Sosnowcu. Upastwowienie Szkoy Od pierwszych miesicy po odzyskaniu niepodlegoci wadze polskie rozpoczy, rozoony na szereg lat, proces przejmowania szk rednich na wasno pastwow. Pierwszestwo miay te szkoy, ktre uzyskay opini wzorowych placwek, osigay wyrniajce wyniki w nauczaniu i wychowaniu modziey, byy powszechnie znane i uznawane w rodowisku, regionie. Z zasady byy to placwki o duszym okresie dziaalnoci dydaktycznowychowawczej, znaczcych efektach pracy mierzonej iloci i jakoci opuszczajcych szko rocznikw absolwentw. Dla szkoy upastwowionej koczyy si kopoty finansowe, pod wzgldem programowym przyjmowano jednolity, obowizujcy w caym kraju system nauczania przystosowany do profilu ksztacenia szkoy. Nadzr nad placwkami przejmowao Kuratorium. Do roku 1926 byo ono w Warszawie, w latach nastpnych szkoy sosnowieckie podlegay wadzom kuratoryjnym w Krakowie. Przejcie szkoy redniej przez pastwo nastpowao z zasady na mocy jednorazowego aktu prawnego ogoszonego w dzienniku urzdowym Ministerstwa Wyzna Religijnych i Owiecenia Publicznego. Nadzr nad placwk przejmowao Kuratorium. Przejcie szkoy redniej przez pastwo nastpowao z zasady na mocy jednorazowego aktu prawnego. Ale droga do upastwowienia bya ukoronowaniem wieloletniego wysiku pracy dyrekcji, nauczycieli, rodzicw i samej modziey. Przez wiele lat szkoa kierowana przez J. Siwikow stawaa si coraz bardziej stabilnym, liczcym si zakadem ksztaceniowym, docenianym w rodowisku za wysoki poziom nauczania i znaczce efekty wychowawcze. Przeoona miaa prawo do dumy z faktu, e spord 92 absolwentek pierwszych lat nauczania 17 ukoczyo studia wysze. W nastpnych latach wskaniki te jeszcze bardziej imponoway, spord bowiem 175 uczennic, ktre ukoczyy Gimnazjum Humanistyczne, okoo 50 miao ju ukoczone studia wysze, a dalsze 100 je kontynuowao. Osignicia te byy moliwe dziki zaangaowanej pracy kadry nauczajcej. Dbaa o
19

Wszystkie dane podaj za: Pismo Gimnazjum eskiego Polskiej Macierzy Szkolnej w Sosnowcu do Zarzdu Miasta w Sosnowcu z dn. 9 sierpnia 1919 r.

28

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ni przeoona, dobierajc najlepszych do pracy nauczycielskiej. Stabilna patrzc w przyszo grupa wyksztaconych nauczycieli rekrutowaa si spord miejscowej inteligencji. Pocztkowo nauczyciele Plater mieli wyksztacenie wycznie kierunkowe, z czasem uzupeniali je samoksztaceniem w zakresie wiedzy metodyczno-wychowawczej. Sama Jzefa Siwikowa stale podnosia swoje kwalifikacje zawodowo-metodyczne. Jak stwierdza, na pocztku swej dziaalnoci pedagogicznej w Sosnowcu nie bya przygotowana do pracy w szkole. W miar upywu lat, dziki pracy nad sob, ywym i twrczym kontaktom ze rodowiskiem pedagogicznym Warszawy, moga z powodzeniem entuzjastycznego neofity podejmowa si wprowadzania do ycia szkoy rnorodnych form nowatorstwa pedagogicznego. Wszystko to pobudzao zainteresowanie uczennic edukacj szkoln, sprzyjao rozwijaniu uzdolnie i predyspozycji indywidualnych. Szkoa systematycznie wzbogacaa zasoby wyposaenie dydaktyczne i ksigozbir. Ju w budynku szkolnym przy ul. Maachowskiego istniay zestawy pomocy naukowych do fizyki i chemii, zbir map geograficznych. Alicja Dorabialska stwierdza, e w nauczaniu chemii prowadzone byy rnorodne wiczenia laboratoryjne. Zmienia si stosunek rodzicw do szkoy pocztkowo niechtny, w miar upywu lat, za spraw wiadomego oddziaywania przeoonej, zmieni si w niekamane poparcie dla jej inicjatyw. W rezultacie udao si wzbogaci wydatnie wyposaenie szkolne, a w ostatnich latach przed wybuchem I wojny wiatowej rodzice wyszli z koncepcj zbudowania wasnego gmachu szkolnego, dostosowanego do wzrastajcych stale potrzeb. Zaangaowanie rodzicw w ycie szkoy byo stawiane jako wzorzec do naladowania przez wadze owiatowe niepodlegej Polski. Alicja Dorabialska w autobiograficznej ksice Jeszcze jedno ycie20 ukazuje przemiany, jakie zachodziy w szkole w pierwszych latach dziaalnoci. Zwraca uwag na szczeglny charakter prowadzonej tutaj pracy wychowawczej. Z perspektywy wielu lat wspomina przede wszystkim ciep atmosfer wychowawcz, tak rnic szko J. Siwikowej od innych, z ktrymi si spotykaa. System oddziaywania wychowawczego zosta oparty przez przeoon i dyrektork na wzorcach wychowania rodzinnego szkoa staa si niejako przedueniem ycia w rodzinie. Ta serdeczna i troskliwa atmosfera wychowawcza na zawsze zwizaa Alicj Dorabialsk z Gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu. ledzia z oddali rozwj szkoy, cieszya si jej sukcesami. Chtnie i zawsze uczestniczya w spotkaniach koleeskich, zjazdach absolwentw. A przecie, formalnie rzecz biorc, nie ukoczya szkoy w Sosnowcu, lecz w odlegej Warszawie. Jednak o sosnowieckiej szkole bdzie si zawsze wyraa w formie nasza szkoa, w ktrej mio panowaa w zespole.21 Wiadomoci o moliwoci upastwowienia Gimnazjum eskiego Polskiej Macierzy Szkolnej docieray do szkoy ju w 1919 roku. Byy one poficjalne, ale pewne. 22 Z treci korespondencji do wadz miejskich w Sosnowcu emanuje partnerski stosunek dyrektorki J. Siwikowej, poczucie godnoci wynikajce z dobrze spenionego obowizku wychowania modego pokolenia Polakw w trudnych latach zaborw i okupacji niemieckiej. Wan okolicznoci co wskazywaa bya rwnie niezaleno od wadz miejscowych i podporzdkowanie szkoy jedynie wadzom owiatowym w Warszawie. Wielce charakterystycznym elementem upastwowienia szkoy w Sosnowcu byo dokonanie tego aktu... dwukrotnie. Po raz pierwszy rozporzdzenie Ministra Wyzna Religijnych i Owiecenia Publicznego z dnia 28. IV 1920 roku nadaje Gimnazjum Filologicznemu
20 21

Op. cit., s. 16 Por. wszystkie wypowiedzi A. Dorabialskiej w dotychczasowych publikacjach jubileuszowych II LO im. E. Plater w Sosnowcu [1935, 1988, 1993 przyp. red.] 22 Pismo dyr. J. Siwikowej do Rady Miejskiej z dn. 31 lipca 1919 r.

29

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

eskiemu Koa Polskiej Macierzy Szkolnej w Sosnowcu niepene prawo gimnazjum pastwowego, przewidziane w 3 tego rozporzdzenia na rok szkolny 1919/20. To niepene prawo gimnazjum pastwowego zakadao organizacj egzaminu dojrzaoci tak, jak w gimnazjach z prawem penym. Rnica za polegaa na tym, e przy przechodzeniu ucznia do odpowiednich klas gimnazjum z prawem penym okazujcy odpowiednie wiadectwo zmuszony by do zoenia egzaminu wstpnego. Przy przejciu z gimnazjum o penych prawach do rwnorzdnego obowizek egzaminacyjny obejmowa jedynie rnice programw obu szk. W cytowanym rozporzdzeniu nadano niepene prawa szkoy pastwowej ok. 200 placwkom z terenu byego Krlestwa Kongresowego. Z Sosnowca otrzymay je rwnie: Gimnazjum Filologiczne Mskie (pniejsze liceum im. B. Prusa) i Gimnazjum Filologiczne eskie H. Rzadkiewiczowej. Fakt jednorocznego nadania praw pastwowych nie by eksponowany przez szko. Dopiero zarzdzenie Ministerstwa WRiOP z dnia 1. VIII 1921 roku o przejciu szkoy na wasno pastwa zostao uznane za akt o decydujcym znaczeniu. Byo to jak zaznaczyem wyej drugie ju rozporzdzenie w sprawie upastwowienia placwki. Przejcie szkoy na wasno pastwa nie oznaczao, niestety, pozbycia si kopotw finansowych. Istniejce dotd Koo Opieki dziaao nadal, skupiao niemal wszystkich rodzicw i byo dla szkoy nieocenionym partnerem w prowadzeniu placwki. Koo subsydiowao zakup ksiek do biblioteki szkolnej, pomagao w zakupie pomocy naukowych, sprztu szkolnego, urzdzaniu gabinetw przedmiotowych. Rodzice wsporganizowali doywianie modziey szkolnej, finansowali kolonie letnie, wycieczki krajoznawcze i rnorodne formy ycia kulturalnego uczennic. Znaczce rodki finansowe rodzicw przyczyniy si do wybudowania gmachu przy ul. Parkowej w Sosnowcu. Rok 1939 i pocztki tajnego nauczania W ostatnim roku dwudziestolecia midzywojennego szkoy rednie miasta Sosnowca osigny apogeum swoich moliwoci dydaktyczno-wychowawczych. Gimnazjum i Liceum Oglnoksztacce im. E. Plater od 1934 roku pracowao w bardzo dobrych warunkach lokalowych w gmachu wzniesionym przy ul. Parkowej W ostatnim roku midzywojnia uczyo si tu okoo 300 uczennic. Z tego w podwjnych oddziaach gimnazjalnych klas I-IV i pojedynczych licealnych. Dla wczesnych szk rednich oglnoksztaccych byo to zjawisko typowe. Po ukoczeniu czterech klas gimnazjalnych i zdaniu egzaminu zwanego powszechnie ma matur znaczna cz uczniw opuszczaa szko macierzyst i przenosia si do licew przygotowujcych do zawodu. Cz pozostawaa w szkole, pobierajc nauk na szczeblu ksztacenia licealnego o charakterze oglnoksztaccym. Modzie ta przygotowywaa si przez okres dwuletni do zoenia egzaminu dojrzaoci okrelanego jako dua matura, ktrego zaliczenie uprawniao do podjcia studiw wyszych uniwersyteckich lub rwnorzdnych. Egzamin dojrzaoci w Liceum im. E. Plater zoyy w roku szkolnym 1938/39 24 uczennice. W tym czasie grono pedagogiczne skadao si z 20 nauczycieli etatowych. Byli nimi: Janina Strczyska polonistka i dyrektor szkoy. Zdzisaw ugowski ksidz, nauczyciel religii. Anna Bajorkwna nauczycielka jzyka polskiego. Aleksander Serafin nauczyciel jzyka francuskiego Paulina Wittenberg nauczycielka jzyka aciskiego Zofia Stechmanowa nauczycielka jzyka niemieckiego Irena Wciswna nauczycielka historii i zagadnie ycia wspczesnego Eugeniusz Sekowski nauczyciel biologii Anna Zborowska nauczycielka chemii 30

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Halina Grodecka nauczycielka fizyki Marian ukowicz nauczyciel matematyki Jzefa Wyderko nauczycielka geografii Maria Falarz nauczycielka matematyki Stanisawa Krzakowa nauczycielka zaj praktycznych Eugenia Hartmanowa nauczycielka wychowania fizycznego Maria Dankowska nauczycielka rysunku Jan Ksiek Maria Przyprawwna nauczycielka jzyka polskiego Zofia Homajerwna instruktor pwk. Irena Lachnik-azarw23 Byli w szkole nauczyciele zatrudnieni na okrelone iloci godzin, nie udao si jednak z ca pewnoci ustali ich nazwisk. Na rocznym stau bezpatnym przebywaa wwczas mgr Barbara Zawadzka, absolwentka Liceum E. Plater, ktra od 1945 roku pracowaa tu jako nauczycielka fizyki. Grono pedagogiczne, pracujce w szkole w roku 1939, posiadao wysokie kwalifikacje. W stosunku do nauczycieli zatrudnionych w pastwowych szkoach rednich wadze owiatowe konsekwentnie wymagay wyszego wyksztacenia magisterskiego. Pod wzgldem stau pedagogicznego w przewaajcej mierze byli to nauczyciele modzi, z kilkuletnim okresem zatrudnienia. W Gimnazjum i Liceum E. Plater jedynie 4-5 nauczycieli legitymowao si kilkunastoletnim okresem pracy. W miesicach wakacyjnych zaczy jednak dominowa wydarzenia, ktre stwarzay poczucie zagroenia dla narodu polskiego. Wojna wisiaa na wosku, co byo tajemnic poliszynela. Powszechna te bya zaznaczmy wiadomo, e atak wroga zostanie odparty i przy poparciu sojusznikw wojna zakoczy si penym zwycistwem. W szkoach sosnowieckich przygotowywano si do dziaa wojennych. Miasto byo zbyt blisko granicy, aby nie obawia si nalotw, walk przygranicznych oraz dziaa dywersyjnych. Jeszcze w sierpniu przywieziono do budynku Liceum Plater niezbdny sprzt medycznosanitarny i zorganizowano tutaj punkt udzielania pierwszej pomocy. Zaplanowano stae dyury osb spord przeszkolonego personelu pracowniczego i uczennic. Rozpoczto szkolenie ludnoci w zakresie obrony przeciwpoarowej i przeciwchemicznej. Wadze szkolne ogosiy odroczenie terminu rozpoczcia nowego roku szkolnego. Tu przed wkroczeniem Niemcw do Sosnowca wadze lokalne wyday polecenie wywiezienia dokumentw do Sanoka. Posegregowane akta, protokoy egzaminw dojrzaoci i co waniejsze inne dokumenty zapakowano do skrzy. Na polecenie dyr. J. Strczyskiej umieszczono w nich take najcenniejsze pomoce naukowe. Spakowane skrzynie przewieziono na dworzec kolejowy, skd zaadowane do specjalnego pocigu odjechay w kierunku Kielc. Byo to w niedziel 3 wrzenia, a wic w przeddzie wkroczenia wojsk niemieckich do Sosnowca. Opiekunem dokumentw zostaa dobrowolnie nauczycielka Eugenia Hartmanowa. Rwnie inna nauczycielka, Maria Falarz-Korczyska stwierdza we wspomnieniach, e bya konwojentem skrzy z dokumentami w pocigu udajcym si do Sanoka. Przez dwie doby w bardzo wolnym tempie pocig specjalny dojecha do Wolbromia. Kiedy nadeszy oddziay
23

Dane na podstawie protokow egzaminw dojrzaoci Liceum Plater w roku 1938/39 i wiadectw ukoczenia gimnazjum oglnego w roku 1938/39 (archiwum szkolne)

31

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

niemieckie, zrewidoway zdeponowane przesyki i rozstrzelay mczyzn z wagonw, w ktrych znaleziono bro. W nastpnych dniach dyr. J. Strczyska zorganizowaa akcj ratowania dokumentw. Specjalna ekipa pod kierownictwem nauczycielki jzyka niemieckiego Zofii Stechmanowej wyruszya na miejsce rozbitego transportu. Udao si znale tylko cz dokumentw, ktre przewieziono do szkoy. Agresja niemiecka na Polsk zastaa liczn grup nauczycieli w szeregach Wojska Polskiego. Wikszo zmobilizowano w przededniu wybuchu wojny. Spord nauczycieli z Plater w kampanii wrzeniowej uczestniczyli: Aleksander Serafin i Eugeniusz Sekowski, czyli dwch z piciu mczyzn zatrudnionych wwczas w szkole. Niestety, obaj uczestnicy walk wrzeniowych nie wrcili w latach nastpnych do Sosnowca i wiadomoci o ich losach wojennych s niepewne. Jan Kek, wieloletni palacz w kotowni szkolnej, stwierdzi w rozmowie ze mn, e Eugeniusz Sekowski zgin w kampanii wrzeniowej. Nie mg jednak poda okolicznoci i miejsca jego mierci. W dniu 4 wrzenia w godzinach popoudniowych wkroczyy do Sosnowca oddziay wojsk niemieckich poprzedzone grupami dywersyjnymi, ktre pdzc po ulicach Sosnowca na motocyklach strzelay do ludnoci cywilnej. Dywersja potgowaa jeszcze nastroje grozy i mierci. Mieszkacy w popochu opuszczali miasto. Namowom swych bliskich nie ulega dyr. J. Strczyska. Postanowia czuwa nad caoci budynku szkolnego, jego wyposaeniem naukowym i bibliotek. Mawiaa, e tu jest nasze miejsce, tu zostaniemy i bdziemy z nimi walczy.24 Niemiecka polityka eksterminacji ludnoci polskiej rozpocza si od pocztku wrzenia. W dniu wkroczenia regularnych oddziaw Wehrmachtu rozstrzelano pierwszych 10 zakadnikw na oczach kilku tysicy ludzi spdzonych przed budynek ratusza. W nastpnych trzech dniach zgino w miecie ok. 200 mieszkacw. W pierwszej kolejnoci niszczono ludno ydowsk. 8 padziernika na mocy dekretu Hitlera wadze niemieckie przyczyy do Rzeszy pnocno-zachodnie ziemie Polski. W ich obrbie znalazy si tereny Zagbia Dbrowskiego. Ziemie te miay jednak odmienny od innych okupowanych ziem polskich status spoeczno-polityczny. Na obszarze lsko-Dbrowskim, okrelonym w roku 1940 jako rejencja katowicka, wieloletnie zaoenia okupantw zmierzay do germanizacji spoeczestwa miasta, a jeli to si nie uda, biologicznego unicestwienia ludnoci trwale zwizanej z polskoci. Wprowadzono niemieckie ustawodawstwo, w przeciwiestwie do Grnego lska nie zmuszano ludnoci Zagbia Dbrowskiego do wpisywania si na niemieck list narodow. W Sosnowcu liczba mieszkacw, ktrzy wpisali si na DVL, bya bardzo niska i obejmowaa w kocu 1943 roku 3.423 osoby. Natomiast rosa liczba osiedlanych tu Niemcw. Razem z wpisanymi na DVL byo ich w Sosnowcu okoo 11,7%.25 W polityce okupanta w pierwszej kolejnoci miaa ulec likwidacji polska inteligencja lska i Zagbia Dbrowskiego. W kwietniu 1940 roku sporzdzono list dziaaczy spoecznych, owiatowych i kulturalnych. Ich masowe aresztowania nastpiy w kwietniu i maju tego roku. W Sosnowcu w ramach tej akcji aresztowano 29-osobow grup najbardziej aktywnych nauczycieli.26 Byli wrd nich dyrektorzy niemal wszystkich szk rednich oraz kierownicy placwek podstawowych. W akcji tej aresztowano dyrektork Liceum Plater Janin Strczysk. Po czasowym zatrzymaniu w obozie przejciowym w Sosnowcu aresztowanych wywieziono do obozw koncentracyjnych w gb Niemiec. Nieco pniej, bo 17 czerwca 1940
24 25

H. Grodecka, W czasie nieludzkim, [w:] Ksiga pamitkowa..., s. 111. P. ur, Tajna i jawna owiata w Sosnowcu w okresie okupacji na poziomie szkoy redniej, [w:] Tajna owiata i obrona kultury polskiej na Ziemiach woj. Katowickiego w latach okupacji 1939 -1945, Katowice 1977, s. 213 26 Ibidem, s. 214

32

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

roku, zostaa aresztowana pionierka tajnego nauczania w Sosnowcu Maria Falarz. Sosnowieckie placwki zostay doszcztnie ograbione z pomocy naukowych, urzdze i wartociowych mebli, ktre wywieziono do Niemiec. Spalono szkolne dokumenty kancelaryjne i archiwalne. Tylko nielicznym udao si uratowa chociaby cz wyposaenia szkolnego. Jeszcze przed aresztowaniem dyr. J. Strczyska zabraa co cenniejsze pomoce naukowe i umiecia je w maym gabinecie fizycznym, ktrego drzwi zastawiono szaf. W ten sposb zamaskowany gabinet nie zosta wykryty a do zimy 1940 roku. Wtedy to z braku opau w budynku szkolnym zepsuo si centralne ogrzewanie i podczas jego naprawy ujawniono ukryty pokoik. Dyrektorka staraa si ratowa ksigozbir szkolny. Wartociowe pozycje oddano na przechowanie do mieszka prywatnych i w ten sposb uratowano je przed przemiaem, ktry dotkn wszystkie ksigozbiory w Sosnowcu. W akcji ratowania ksiek brali udzia nauczyciele: P. Wittenberg, S. Krzakowa i E. Hartmanowa z mem oraz rodzice: Witkowscy, abnowie, sekretarka Cz. Grytwna i uczennice szkoy. Po zakoczeniu wojny dyr. J. Strczyska stwierdzaa z gorycz, e z bogatego wyposaenia szkolnego lat midzywojennych uratowano jednak niewiele. Ostatecznie w roku 1940 gmach zosta doszcztnie ograbiony z wszystkiego, co posiadao jakkolwiek warto. Po wejciu Wehrmachtu do Sosnowca oddziay wojskowe zajy budynki szkolne i zamieniy je na koszary. Po pewnym czasie w najlepszych obiektach, szczeglnie zbudowanych w okresie dwudziestolecia, umieszczono niemieckie instytucje. W budynku Liceum Plater po likwidacji koszar mieciy si kolejno: prezydium policji, stra poarna, a najduej dziaaa tutaj szkoa podstawowa i rednia dla dzieci niemieckich i miejscowych volksdeutschw. Na terenie Zagbia Dbrowskiego niemieckie wadze okupacyjne zgodziy si na zorganizowanie szk dla dzieci polskich jedynie na poziomie podstawowym. Celem byo nauczenie czytania i pisania oraz liczenia do 500. Poza tym szkoa miaa nauczy, e nakazem boym jest posuszestwo wobec Niemcw, uczciwo, pilno i grzeczno. W Sosnowcu na otwarcie tego typu szk wydano zezwolenie dopiero w kwietniu 1940 roku. We wrzeniu 1939 roku grupa dyrektorw szk rednich Sosnowca rozpocza starania dotyczce udzielenia zezwolenia na otwarcie szk rednich dla modziey polskiej. Propozycja zostaa zdecydowanie odrzucona przez wadze okupacyjne.27 W nastpstwie tego rozpoczy si dziaania na polu nauczania konspiracyjnego. Modziey, ktra pragna si uczy w szkole redniej lub kontynuowa nauk, byo w Sosnowcu bardzo duo. Zaczto wic organizowa pierwsze tajne komplety. Inicjatywa rozpoczcia nauki wysza rwnoczenie od kilku nauczycieli, jak rwnie od zainteresowanych rodzicw i ich dzieci. Wszystkie z relacji nauczycieli zaangaowanych w t dziaalno, jakie udao mi si zebra, wskazuj, e pierwsz grup nauczania konspiracyjnego zorganizowaa nauczycielka klas gimnazjalnych Plater mgr Maria Falarz prawdopodobnie w drugiej poowie wrzenia 1939 roku (uczennice kl. III, ktrych bya wychowawczyni przed wybuchem wojny). We wspomnieniach stwierdza: zosta zrobiony plan lekcji. Uczyli wycznie nauczyciele specjalici.28 Z grona Liceum Plater zajcia w tej grupie prowadzili jeszcze: P. Wittenberg i M. ukowicz. Nauczanie odbywao si w mieszkaniach nauczycieli oraz domach rodzicw. Uczniowie przychodzili na zajcia jedynie z zeszytami, pojedynczo dla zachowania zasad konspiracji. Korzystali z podrcznikw uczniw starszych rocznikw, ktrzy ju przed wojn zaliczyli III klas licealn. H. Grodecka we wspomnieniach pisze, e pn jesieni 1939 roku z grona pedagogicznego Liceum Plater uczyli jeszcze obok niej: Zofia Stechmanowa, Irena Kruczy27

Informacj podaj za: M. Polaska, Materiay dotyczce tajnego nauczania w Sosnowcu, (tekst udostpniony w rkopisie, s. 2) 28 M. Falarz-Korczyska, Byam nauczycielk w Sosnowcu, [w:] Ksiga pamitkowa..., s. 152.

33

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ska. Anna Makowska, uczennica Gimnazjum Plater w ostatnich latach przedwojennych, stwierdza, e bya uczestniczka kompletu nauczania III klasy gimnazjalnej, w ktrym uczyli: Zofia Towkiewicz nauczycielka jzyka francuskiego i Adam Gregorski nauczyciel jzyka aciskiego. Ten dziesicioosobowy zesp z Gimnazjum Plater zorganizowaa polonistka dr Jadwiga Makowska. Inna z absolwentek Liceum Plater z roku 1945, Lucyna Sulikowska mwi, e w komplecie nauczania zorganizowanym przez Mari Falarz geografii uczya Jzefa Wyderko. 29 Nauczycielka Liceum Plater z lat powojennych, mgr Maria Oborska w ankiecie przeprowadzonej dla potrzeb Sownika Biograficznego PAN w Krakowie stwierdza, e uczya w tajnym nauczaniu niezorganizowanym w Sosnowcu od grudnia 1939 roku.30 Jej komplety uczniowskie skaday si z dwch do piciu osb, uczya we wasnym mieszkaniu oraz domach rodzicw. Tajne nauczanie, jego charakter, uwarunkowania oraz zasig Pierwsze komplety tajnego nauczania powstay w sposb ywioowy i byy zwizane z jednym nauczycielem, ktrego uzupeniali inni. Jednak w miar upywu kolejnych lat wojny i okupacji zespoy nauczania konspiracyjnego coraz bardziej stabilizoway si i utrwalay organizacyjnie. Od roku 1940/41 powstaway stae komplety, prowadzone przez maestwa nauczycielskie lub zespoy wykadowcw. W wietle posiadanych materiaw31 mona stwierdzi, e wybitny wkad w dzieo tajnego nauczania w Sosnowcu prowadzonego na poziomie szk rednich wnieli nauczyciele Liceum Plater. Pionierw tajnego nauczania z roku 1939 uzupeniaj nauczyciele z lat midzywojennych. Niektrzy z nich przenieli si ze szkoy przed rokiem 1939, inni byli w niej zatrudnieni okresowo lub w niepenym wymiarze godzin. Naleeli do nich: Maria Czarnecka, Adam Gregorski, Irena Grodecka, Eugenia Hartman, Wanda Jodowska, Teodor Pawowicz, Jzef Tysski i Waldemar Zillinger. W zespoach tajnego nauczania znaczc dziaalno zapisali nauczyciele zatrudnieni w Plater w okresie powojennym. Do grupy tych nauczycieli, zatrudnionych na stae bd okresowo, naleeli: Stanisaw Bomski, Zofia Frank, Romana Indelak, Maria Kotliska, Irena Kruczyska, Maria Oborska, Maria Polaska, Zofia Towtkiewicz, Barbara Zawadzka, Halina urek-Rafalska. Ten wspaniay wykaz dowodzi, jak gbokie byo zaangaowanie nauczycieli w ratowanie modego pokolenia przed zakusami hitlerowskich okupantw. W pocztkowej fazie tajnego nauczania organizacja kompletw uczniowskich bya bardzo zbliona do nauczania w przedwojennej szkole. Przewaay zajcia stae, prowadzone w godzinach przedpoudniowych w jednym lub dwu rnych lokalach ze staym planem zaj. Pierwszych aresztowa nauczycieli dokonano pod koniec 1939 roku, co zmusio wielu pedagogw do opuszczenia miasta, a prowadzcych tajne nauczanie zmobilizowao do stosowania bardziej rozwanych zasad konspiracyjnych. Zajcia odbyway si w wielu, czsto zmienianych, lokalach, grupy uczniw stay si mniejsze i obejmoway od 3-6 uczestnikw. W Sosnowcu nie zabrako odwanych, ktrzy wasne mieszkania oferowali na stae miejsca nauczania. Tak ksztatoway si elementy organizacyjne pniejszych trwaych szk podziemnych, modyfikowane przez takie wydarzenia, jak wprowadzenie przez wadze okupacyjne w poowie 1941 roku obowizku pracy wszystkich dorosych w tym nauczycieli, ale te uczniw, ktrzy ukoczyli szko podstawow lub osignli 14-15 rok ycia. Anna Makowska pisze we wspomnieniach: W pierwszym okresie wojny, zanim rozwin w peni sw dziaalno sawny Arbeitsam, wielu z nas tylko si uczyo. Potem przyta29 30

Lucyna Sulikowska, Wspomnienia po latach (maszynopis w posiadaniu autora). Ankiet zamieszczamy w niniejszej Ksidze [przyp. red.]. 31 Np. ankiety, wspomnienia nauczycieli i uczniw tajnego nauczania

34

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

czajca wikszo musiaa godzi nauk z prac i to nieraz bardzo cik. A mimo to prawie wszyscy si uczyli.32 Pracowano przewanie na 3 zmiany, a w przypadku pracy jednozmianowej obowizywa 11-godzinny dzie roboczy. W tych warunkach nie byo oczywicie mowy o normalnym systemie nauczania w godzinach przedpoudniowych. Wymagania programowe, korelacje nauczania i podstawowe zasady higieny pracy zderzyy si z tward rzeczywistoci. W tych warunkach ucze stawa si kierownikiem wasnego ksztacenia. Odpady przedmioty typu: gimnastyka, rysunek, religia. Niektrzy rezygnowali z nauczania przedmiotw, ktrych atwiej byo si uczy samemu przy pomocy podrcznika, jak historii czy geografii. Do zorganizowanych kompletw uczniowie przychodzili z wasnej woli. W miar moliwoci uczono w nich systematycznie i zgodnie z wymogami stosowanymi w przedwojennych szkoach rednich, a waciwy poziom nauczania gwarantowali nauczyciele pracujcy w nich w tamtym okresie. W szkole Polaskich, do ktrej uczszczaa spora ilo dawnych uczennic Plater, prowadzone byy egzaminy wstpne, promocyjne i poprawkowe. Roczny program nauczania podzielony by na poszczeglne okresy. W nauczaniu stosowano system klasyfikacji, ale poniewa nauka bya nielegalna, dobrowolna, bez sankcji pozostawienia na drugi rok w tej samej klasie, traktowano j wycznie symbolicznie. Zawiadczenia stwierdzajce zaliczenie kolejnej klasy z dat jej ukoczenia i z penym podpisem wydawaa w czasie wojny jedynie dr Jadwiga Makowska. Natomiast cenzurki bez podpisu i okrelonej daty wystawienia wydawali Maria i Zdzisaw Polascy. W szkole Polaskich organizowano w kadym roku dwie zabawy taneczne ze skromnym poczstunkiem oraz choink noworoczn. Maria Polaska wybraa si ponadto raz jeden z picioosobow grup na wycieczk krajoznawcz na Skak. Nauka w tajnych kompletach stanowia dla modego pokolenia jasn stron okupacyjnego ycia. Zanik wrd uczniw gatunek leniw i oszustw szkolnych. Wszyscy si uczyli, ile mogli. Trudnoci niektrych uczniw wynikay raczej z mniejszych zdolnoci, a nie z braku dobrych chci. Zdarzay si przypadki, e ktry z uczniw zasypia na wieczornej lekcji, gdy mia za sob cik fabryczn dniwk i wiele nieprzespanych nocy, ale byy to wypadki sporadyczne, lekcje bowiem w maych grupach byy ywe, ciekawe i nie zostawiay czasu na wyczenie si z toku dydaktycznego. Wikszo nauczycieli Liceum Plater prowadzia tajne nauczanie na terenie Sosnowca. Niektrzy jednak musieli opuci miasto w obawie przed aresztowaniem. W nowych miejscach zamieszkania kontynuowali konspiracyjn prac nauczycielsk ku oglnemu zadowoleniu modziey i rodzicw. Z grupy tych nauczycieli Halina Grodecka i Zofia Frank prowadziy nauczanie w Rabsztynie k. Olkusza w okresie od listopada 1939 roku do lipca 1944 roku. Irena Kruczyska bya zmuszona opuci Sosnowiec w listopadzie 1942 roku i osiedlia si w Ostrowi Mazowieckiej, gdzie prowadzia tajne nauczanie do lipca 1944 roku. Zofia Stechmanowa w okresie okupacji hitlerowskiej zamieszkiwaa w Dbrowie Grniczej i tutaj wykadaa na tajnych kompletach. Podobn dziaalno prowadzi Jzef Tysski zamieszkay na terenie Bdzina. Maria Falarz po zwolnieniu z wizienia osiedlia si w styczniu 1941 roku w Jordanowie, gdzie zorganizowaa tajne nauczanie na poziomie szkoy redniej. Adam Gregorski po dwch latach tajnego nauczania w Sosnowcu przedosta si na teren Krakowa i tam rwnie udziela si czynnie w tajnej owiacie. Wanda Jodowska na pocztku lat trzydziestych zostaa przeniesiona subowo do Kielc. W okresie okupacji udzielaa lekcji modziey licealnej i dzieciom ze szkoy podstawowej w Zagnasku. Na teren ywca przeniesiony zosta Teodor Pawowicz. Tam, w warunkach okupacyjnych sta si inspiratorem i organizatorem tajnej edukacji modziey, naucza niemal we wszystkich kompletach i w powszechnej opinii sta si legend w trudnych
32

Anna Makowska, Wspomnienia (maszynopis w posiadaniu autora).

35

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

latach okupacji. Praca nauczycieli w tajnych kompletach trwaa w praktyce od rana do nocy, najczciej do godziny policyjnej. Razem obejmowaa ponad 50 godzin tygodniowo i nauczanie co najmniej w kilku kompletach. Nauczyciele zatrudnieni w zakadach pracy rozpoczynali zajcia z modzie od przyjcia do domu a do godziny 21.00. Nauka odbywaa si codziennie, z wyjtkiem niedzieli i wit oraz okresw szczeglnego nasilenia patroli policyjnych. Znaczna cz nauczycieli przeznaczaa dzie niedzielny na przygotowanie zaj w najbliszym tygodniu. Stanisaw Bomski, pracujc w zakadzie pracy, w godzinach wieczorowych prowadzi nauczanie, a dla potrzeb uczniw z tajnych kompletw napisa podrcznik do chemii, ktry zosta upowszechniony wrd zainteresowanych na papierze przebitkowym. W roku 1942 albo 1943 miaa si odby w Sosnowcu pierwsza wojenna matura. Nie brakowao do niej kandydatw. Z relacji cytowanej wyej Haliny Grodeckiej wynika, e ju w 1940 roku cztery uczennice, po zaliczeniu kursu nauczania II klasy licealnej, byy przygotowane do egzaminu dojrzaoci. Dla prawidowego przygotowania pierwszej wojennej matury przyjechaa z Warszawy przedstawicielka Tajnej Organizacji Nauczycielskiej Elbieta Zawacka. Emisariuszk skontaktowano z Waldemarem Zillingerem, ktrego uwaano za zwierzchnika i dyrektora tajnych szk rednich w Sosnowcu. Sprawa zorganizowania egzaminu dojrzaoci upada jednak wskutek wzmoonego terroru po aresztowaniu wielu czonkw tajnej organizacji Orze Biay Okupacyjny okres owiaty polskiej w Sosnowcu by czym wyjtkowym i wspaniaym zdumiewa zakres i efektywno tajnego nauczania. Wielce wymowne bdzie w tym miejscu zestawienie statystyczne dotyczce edukacji okupacyjnej uczennic zwizanych formalnie z Liceum im. E. Plater. W roku szkolnym 1938/39 zoyy w nim egzamin dojrzaoci 24 abiturientki. Po wieloletniej przerwie okupacyjnej do drugiej klasy liceum uczszczay 43 uczennice, z ktrych wszystkie zday egzamin maturalny. Do tego naleaoby doda jeszcze 16 maturzystek, ktre zoyy egzamin dojrzaoci 3 kwietnia 1945 roku w Liceum im. St. Staszica w Sosnowcu, na mocy bowiem postanowienia wadz owiatowych szkoa ta zostaa wyznaczona do przeprowadzenia w tyme roku egzaminw dojrzaoci dla tych uczestnikw tajnego nauczania, ktrzy pomylnie zakoczyli ksztacenie z zakresu liceum oglnoksztaccego w warunkach okupacyjnych. O zasigu tajnego nauczania uczennic Liceum im. E. Plater wiadczy rwnie ilo uczennic w pierwszym roku po zakoczeniu wojny. W lipcu 1945 byo ich 651. Z wasnych dowiadcze gimnazjalnych wiem, e poza uczniami klas pierwszych pozostali byli uczniami tajnych kompletw. Na podstawie powyszych (zanionych raczej) danych mona stwierdzi szacunkowo, e nauczaniem w tajnych kompletach objto okoo 500 uczennic Liceum im. E. Plater w Sosnowcu. Liczby te wskazuj dobitnie, jak wielk rol odegrali nauczyciele i modzie w procesie tajnego nauczania. Bez wikszej przesady mona stwierdzi, e nauczanie w tajnych kompletach uratowao wielu modych ludzi przed spustoszeniem moralnym i intelektualnym. W powojennych ju warunkach mogli oni bez kopotw zaj miejsca w salach wykadowych, pracowniach i laboratoriach wyszych uczelni. Wyrosy z nich wspaniae kadry polskiej inteligencji.

36

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

KTRZY ODESZLI. BIOGRAMY


Z inicjatywy historyka, sympatyka naszego liceum Pana mgr. Piotra ura w niniejszym suplemencie do monografii zamieszczamy pierwsze biogramy wybitnych i zasuonych nauczycieli II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater. Z licznych, niestety najczciej nie spisanych wspomnie, materiaw drukowanych w poprzednich suplementach i innych rde wiadomo, e z historii osobistych i spoecznych, jake dramatycznych i tragicznych, Wielkich Nauczycieli i Wielkich Ludzi, ktrzy kawa swojego ycia powicili Szkole nad Przemsz, wychowaniu i nauczaniu modziey w najbardziej nieraz skrajnych sytuacjach, musi powsta kiedy porzdna ksika. Zasuguj na to i jest to zadanie nie tylko dla historykw. Maria Oborska Urodzona 4 grudnia 1911 roku w Zawierciu, crka Kazimierza i Marii, ojciec by pracownikiem kolejowym. Studia wysze ukoczya w Uniwersytecie Jagielloskim w Krakowie, uzyskujc stopie mgr filologii klasycznej. W okresie okupacji hitlerowskiej wysiedlona z mieszkania, poszukiwana przez Gestapo, ukrywaa si w Sosnowcu przez okres trzech miesicy. Nastpnie prowadzia bardzo oywion dziaalno w zakresie PCK. Organizowaa opiek sanitarn i materialn, zaopatrywaa w ywno, odzie i posiki byych onierzy, uchodcw cywilnych. Prowadzia poszukiwania zaginionych. Do czerwca 1940 roku wspdziaaa w organizacji kuchni dla uchodcw z Towarzystwem Dobroczynnoci. Korzystali z niej wypdzeni z Gdyni i wysiedleni z innych rejonw kraju. Prowadzia szeroko zakrojon dziaalno w zakresie pomocy jecom wojennym, szczeglnie z obozw w Weilburg, Murnau, Colditz, Woldenberg, Neubrandenburg i Stalag VIIIc aga. W tym czasie utrzymywaa te cisy kontakt z winiami polskimi w Mysowicach, Katowicach i Sosnowcu i nauczaa w tajnych kompletach od grudnia 1939 do wrzenia 1944 roku. W lutym 1945 roku podja prac jako nauczycielka w Gimnazjum i Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater w Sosnowcu. W szkole tej penia pniej funkcj zastpcy dyrektora a do przejcia na emerytur w 1972 roku. Za prac zawodow i dziaalno spoeczn otrzymaa: Zoty Krzy Zasugi, Odznak Tysiclecia Pastwa Polskiego, Zot Odznak Zasuonemu w Rozwoju Wojewdztwa Katowickiego, Odznak Honorow PCK, Odznak 50-lecia PCK, Brzow i Zot Odznak Odbudowy Warszawy, Odznak Opiekuna Miejsc Pamici Narodowej oraz wiele dyplomw. Marian ukowicz Urodzony 3 lipca 1896 roku w Zabrodzi, zmar w 1978 roku w Sosnowcu. Ukoczy wysze studia z zakresu matematyki. Nauczaniu tego przedmiotu oddany by bez reszty. Od 1 wrzenia 1922 roku a do rozwizania Pastwowego Seminarium Nauczycielskiego w Sosnowcu w roku 1936 pracowa w nim jako nauczyciel matematyki. Nastpnie a do wybuchu wojny w Pastwowym Gimnazjum i Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater w Sosnowcu. W czasie okupacji, poszukiwany przez hitlerowcw, zmuszony by do cigego ukrywania si. Dwukrotnie musia opuci Sosnowiec w obawie przed aresztowaniem. Przez wszystkie lata okupacji prowadzi tajne nauczanie na poziomie szkoy redniej. 37

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Po odzyskaniu niepodlegoci pracowa pocztkowo w Gimnazjum i Liceum im. E. Plater, a nastpnie a do emerytury w Technikum Energetycznym w Sosnowcu. By czonkiem PZPR i przez okres wielu kadencji I Sekretarzem POP PZPR w Technikum Energetycznym w Sosnowcu. Wiele czasu powica modziey. W pierwszych latach powojennych odznaczony zosta Zotym Krzyem Zasugi. Halina Grodecka Urodzona 15 stycznia 1907 roku w Warszawie. Rodzice: Aleksander i Eleonora. Ojciec by urzdnikiem pastwowym. Ukoczya Uniwersytet Warszawski, uzyskujc stopie magistra filozofii. Po ukoczeniu studiw wyszych pracowaa w Sosnowcu: od 1930 do 1938 roku w Gimnazjum eskim im. H. Rzadkiewiczowej, pniej w Pastwowym Gimnazjum i Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater w Sosnowcu. Bya czynnym czonkiem ZNP i PCK. W okresie okupacji hitlerowskiej do maja 1942 roku zamieszkiwaa w Sosnowcu. Okupant wyrzuci j z wasnego domu, pozbawi umeblowania i mienia ruchomego. W maju 1942 roku przeniosa si do wsi Zalesie k/Jaroszowca, pow. Olkusz. Do Sosnowca powrcia w lipcu 1944 roku. Prowadzia tajne nauczanie od listopada 1939 do lipca 1941 i od maja 1942 do lipca 1944 r. W pierwszym okresie w kompletach zorganizowanych i prowadzonych przez dr Jadwig Makowsk, w drugim okresie w Zalesiu razem z dr Frankow. W tym czasie uczya matematyki, fizyki i biologii. Po wyzwoleniu Sosnowca spod okupacji niemieckiej zgosia si do pracy w Pastwowym Gimnazjum i Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater w Sosnowcu. Wsplnie z uczniami porzdkowaa i doprowadzia do stanu uywalnoci zdewastowany budynek szkolny. Tu pracowaa do roku 1968 jako nauczycielka chemii i fizyki. W roku 1968 przesza na emerytur. W latach 1956-1964 opracowaa podrczniki chemii dla klas 8, 10, 11 liceum i 7 klasy szkoy podstawowej. W tym czasie publikowaa artykuy metodyczne w czasopimie Chemia w Szkole, a take w wydanym przez Kuratorium Katowickie zbiorze: W poszukiwaniu nowych metod. Otrzymaa Zot Odznak Zasuonemu w Rozwoju Wojewdztwa Katowickiego. Irena Kruczyska Urodzona 1 stycznia 1890 roku w Kielcach, ojciec by urzdnikiem kolejowym. Studiowaa biologi w Uniwersytecie Jagielloskim w Krakowie, tutaj ukoczya studia w 1926 roku. Po ukoczeniu studiw pracowaa w Gimnazjum eskim w Ostrowcu Kieleckim, w Pastwowym Seminarium Nauczycielskim Mskim w Dbrowie Grniczej oraz w Pastwowym Liceum Pedagogicznym Mskim w Sosnowcu. Nauczaa biologii, geografii i chemii. W okresie okupacji mieszkaa do wrzenia 1942 roku w Sosnowcu. Jej m, Tadeusz Kruczyski, urzdnik, zosta aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego w Mauthausen-Gusen. Po zwolnieniu ma z obozu, w obawie przed dalszymi represjami, wyjeda do Ostrowi Mazowieckiej. Tajne nauczanie na terenie Sosnowca prowadzia do 18 wrzenia 1942 r. w kompletach zorganizowanych przez Alfred Liswn. Nastpnie przebywa ponownie w Ostrowi Mazowieckiej od 1 listopada 1942 do 15 lipca 1944 r. Po wyzwoleniu pracowaa jako nauczycielka w Pastwowym Gimnazjum i Liceum Oglnoksztaccym w Ostrowi Mazowieckiej, a od wrzenia 1946 r. w Pastwowym Gimnazjum i Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater w Sosnowcu. Odznaczaa si wyjtkow pra38

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

cowitoci i sumiennoci, posiadaa gruntown wiedz przedmiotow. Jej uczniowie wietnie przygotowani do wyszych studiw, zdawali egzaminy wstpne na wysze uczelnie z wyrnieniem. Bya bardzo ceniona jako nauczyciel, wybitny specjalista w swym przedmiocie. Odznaczona Zot Odznak Zasuonemu w Rozwoju Wojewdztwa Katowickiego. Zmara w Sosnowcu, dn. 26 kwietnia 1971 roku.1 Zofia Stechman Urodzona 3 kwietnia 1890 roku w Kotlicach, pow. Sieradz. Ukoczya Gimnazjum w Pabianicach, a nastpnie studia wysze w zakresie germanistyki. Na terenie Zagbia Dbrowskiego uczya pocztkowo w Gimnazjum Mskim im. ukasiskiego w Dbrowie Grniczej. W 1933 roku przeniosa si do Sosnowca, gdzie podja prac w Gimnazjum i Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater. Tutaj uczya do wybuchu II wojny wiatowej. W pierwszych dniach okupacji ratowaa dokumenty szk rednich Sosnowca przed zniszczeniem. Przez cay okres okupacji hitlerowskiej prowadzia nauczanie w tajnych kompletach, niejednokrotnie wszystkich przedmiotw z zakresu szkoy redniej. Prowadzia rwnie w tym czasie kursy jzyka niemieckiego dla pracownikw zakadw pracy i instytucji. Po wyzwoleniu spod okupacji niemieckiej rozpocza ponownie prac w Gimnazjum i Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater w Sosnowcu, gdzie uczya jzyka rosyjskiego i francuskiego. Organizowaa i prowadzia kursy dla dorosych w tej szkole. Obecnie na emeryturze. Za swoj prac i dziaalno spoeczno-kulturaln zostaa odznaczona w 1955 r. Krzyem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Leokadia Dehnel Urodzia si w Czeladzi. Gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu ukoczya w latach 20tych. Zainteresowania humanistyczne wyniesione ze szkoy redniej rozwina i pogbia w czasie studiw wyszych. Po ich ukoczeniu pracowaa jako polonistka w Gimnazjum w Ostrowcu. Od 1 wrzenia 1930 roku obja posad nauczycielki jzyka polskiego w Pastwowym Seminarium Nauczycielskim Mskim w Sosnowcu. Tutaj daa si pozna jako wspaniay pedagog umiejcy rozwija wszechstronne zainteresowania polonistyczne przyszych nauczycieli. W pamici wychowankw zapisaa si jako wzorowa nauczycielka jzyka polskiego, ktrego uczya z pasj i patriotycznym zaangaowaniem. Bya organizatorem i opiekunem pisma uczniowskiego PSNM Pomienie. Na amach tego pisma ukazao si wiele wierszy i opowiada literackich, m. in. Aleksandra Antypowicza i Witalisa Krajewskiego, wspaniale zapowiadajcych si literatw modego pokolenia. W szkole dziaa prnie teatr amatorski, w ktrym wystawiaa sztuki wyrnione w uczniowskich konkursach literackich. A. Bukko kronikarz wczesnego modego pokolenia literackiego w Sosnowcu pisze, e W konkursach literackich dla szk Sosnowca na wiersz, nowel i recenzj teatraln pomoc i rad suya na kadym kroku wykadowczyni Leokadia Dehnel. Prowadzia take kko polonistyczne dla uczniw najstarszych kursw nauczania seminaryjnego. Jak wikszo pedagogw zakadw ksztacenia nauczycieli, naleaa do ZNP. W dziaalnoci zwizkowej prowadzia szeroko zakrojon dziaalno pedagogiczno-metodyczn wrd czynnych nauczycieli. Organizowaa konferencje rejonowe nauczycieli sosnowieckich, prowadzia lekcje pokazowe. Po zakoczeniu dziaalnoci seminariw nauczycielskich przenio1

Na podstawie materiaw dostarczonych przez mgr Halin Grodeck opracowa P. ur.

39

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

sa si do Liceum Oglnoksztaccego w Mysowicach. Tutaj a do wybuchu wojny pracowaa jako polonistka. Musiaa by bardzo zwizana z modzie tej szkoy, skoro wiersz-testament, ktry napisaa w wizieniu mysowickim, przesaa jako gryps do tej modziey. Z nastaniem okupacji powrcia do rodzinnej Czeladzi. Kiedy w 1939 roku powstay pierwsze grupy Organizacji Ora Biaego, wstpia w jej szeregi. Przyja pseudonim Kora. Od pocztku w zagbiowskiej OOB podja dziaalno redakcyjn w gazecie konspiracyjnej Nasze Sprawy. Bya rwnie kierownikiem grupy sanitarnej. Aresztowana przez Gestapo w 1941 roku, przebywaa pocztkowo w wizieniu mysowickim. Tutaj przeya tragedi przesucha. Przewieziona do Kodzka, zostaa skazana na kar mierci za zdrad stanu przez Sd Krajowy Rzeszy. Ponad trzy miesice oczekiwaa na wykonanie wyroku w wizieniu we Wrocawiu. W tym miecie zostaa zgilotynowana w 1942 roku. Opracowa mgr Piotr ur

40

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MARIA OBORSKA

INFORMACJA DLA REDAKCJI SOWNIKA BIOGRAFICZNEGO


1. Oborska Maria mgr filologii klasycznej 2. 4. XII 1911 r. Zawiercie Kazimierz i Maria. Ojciec emeryt PKP. 3. Absolwentka Uniwersytetu Jagielloskiego w Krakowie. 4. Wysiedlona z mieszkania. Poszukiwana przez gestapo, przez okres 3 miesicy ukrywaam si na terenie Sosnowca. 5. Mieszkaam w Sosnowcu przy ul. Granicznej 2, bez zameldowania, nie pracujc nigdzie. 6. Nie dotyczy. 7. Przyczynek do historii Dziaalno w PCK i tajne nauczanie jako jedna z form Ruchu Oporu Rok 1939, nadszed ponury okres w dziejach naszej historii dla nas Polakw. Zacza si okrutna wojna ze swymi strasznymi konsekwencjami. Trzeba byo znale miejsce waciwe dla siebie i dla swych poczyna, by mc da z siebie wszystko dla tych, ktrzy potrzebowali pomocy. We wrzeniu 1939 r. wstpiam do PCK w Sosnowcu. Dziaalno polegaa na organizowaniu opieki sanitarnej i materialnej, zaopatrywaniu potrzebujcych w odzie, ywno, szukaniu mieszkania, w przygotowywaniu posikw dla byych onierzy, uchodcw cywilnych i odszukiwaniu zaginionych. Od pierwszych dni okupacji do czerwca 1940 roku zorganizowano kuchni polow z gorcymi posikami dla uchodcw w Szkole Gospodarczej ks. Kanonika Raczyskiego. Korzystano z zapasw prowiantw hurtowni zaoonej przez Towarzystwo Dobroczynnoci i z inicjatywy ks. Raczyskiego oraz dobrowolnych ofiar ludzi dobrej woli. Kuchnia bya czynna cay dzie, wydajc niadania, obiady (jednodaniowe: zupa, kasza, kluski). Korzystali z niej wysiedleni z Gdyni i inni uchodcy. Przy gotowaniu, wydawaniu posikw, sprztaniu angaoway si penic dyury starsze panie, harcerki, maturzystki, studentki, nauczycielki, urzdniczki. Inn z form pracy PCK w Sosnowcu bya szeroka akcja niesienia wydajnej pomocy jecom wojennym. Dziaacze tej samarytaskiej placwki wyszukiwali spord ofiarnego spoeczestwa tzw. rodzicw chrzestnych, ktrzy odejmujc czsto od ust swoje skromne przydziay kartkowe wysyali paczki z chlebem, cebul, tuszczem, tytoniem, bielizn i lekami. Po nawizaniu kontaktw z obozami jenieckimi rozpocza si akcja wysyania paczek i korespondencji do jecw z oflagw i stalagw. Trzeba byo zbiera ywno, lekarstwa, bielizn i wyszukiwa matki chrzestne. I tak to trwao do roku 1941, nastpnie przemianowano Polski Czerwony Krzy na Deutsches Rotes Kreuz. Zabroniono wysyania paczek, pozostawiono tylko Sekcj Informacyjn dla Polakw. Dziaalno Sekcji ograniczono do poszukiwania zaginionych. W sekcji tej pracowaam do koca, tj. do momentu jej likwidacji (daty nie pamitam). To, co robilimy w czasie tych strasznych dni okupacji, pyno z serca i czystej duszy Polaka, rozumiejcej dol i niedol tych, ktrzy przechodzili martyrologi w wizieniach, obo41

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

zach koncentracyjnych i jenieckich, pyno z serca, czujcego straszny dramat, jaki kady odseparowany, odcity drutami obozw, pozbawiony cznoci z krajem, rodzin, bliskimi przeywa i jaki rozgrywa si w jego duszy, psychice i mikrokosmosie. Cikie to byy i koszmarne dni, do ktrych wraca si ze z w oku. Kady z nas przeywa je na swj sposb i na swj sposb spenia swoj rol wobec bliniego, w poczuciu dobrze spenionego obowizku, zwykego obowizku, po prostu ludzkiego, obywatelskiego, pecekowskiego, patriotycznego. wiadomo, e moemy potrzebujcym pomc, dodawaa nam odwagi, odpornoci i siy i nadziei, e cho w malekiej czsteczce moemy zrekompensowa rnorakie niedobory i braki w minimalnej racji i da namiastk ciepa, serdecznoci, otuchy, wiary i opieki. Nic te dziwnego, e otrzymywalimy pikne listy z podzikowaniami, pene wyrazw wdzicznoci, tsknoty i nostalgii za krajem i bliskimi. Tote haso res sacra miser przywiecao mi w cigu caej dziaalnoci, ktre realizowaam w caej rozcigoci wedle si i moliwoci. Ca okupacj byam w cigym kontakcie z obozem jenieckim, tj. oflagami, stalagami oraz wizieniem w Mysowicach, Katowicach i w Sosnowcu (paczki, listy, grypsy oraz tzw. widzenia z aresztowanymi ). Wysyaam, przenosiam paczki ywnociowe, grypsy, organizowaam zbirk lekarstw dla chorych jecw i winiw. Opiekowaam si jecami z obozu: IX b Weilburg nad Lachn (zacznik nr 1 jednodniwka powicona poezji jenieckiej kserokopia oraz artyku z czasopisma Zdrowie z 1974 r., nr 2), ktrego jecem by Prof. Kazimierz Rudzicki VII a Murnau, IV c Colditz (w moim posiadaniu znajduje si album z fotografiami), II c Woldenberg, stalag II a Neubrandenburg, stalag VIII c aga. Przechowywaam oficera jeca nr 16735 / 78, ktry zbieg z obozu IV c z Calditz w Saksonii w marcu 1942 r. Ukrywa si u mnie od marca 1942 do wrzenia 1942 r., tj. do momentu przejcia do General-Gubernatorstwa do partyzantki. Ukrywaa si u mnie moda ydwka-bakteriolog z Dbrowy Grniczej. Obecnie przebywa w Izraelu (skd otrzymaam list z podzikowaniem). Opiekowaam si rwnie nauczycielk i jej crk aresztowanymi wiosn 1941 r., gdy zostaa zdekonspirowana organizacja Biaego Ora na terenie Sosnowca. Przez 1,5 roku byy wizione w Ersatz Polizei Gefangnis w Mysowicach. Co tydzie jedziam tam z paczkami i lekarstwami dla winiw, skd przywoziam wiele grypsw misternie pisanych na bibukach, ukrytych i zaszytych w odziey, a nawet w butach (w obcasach). Grypsy te dorczaam rodzinom, ktre nie zawsze mona byo odnale. Byy to nader smutne, przykre, a czasami nawet niebezpieczne odwiedziny. Po rozprawie, ktra odbya si we Wrocawiu, matk przewieziono do Owicimia, gdzie wkrtce zmara. Crka zostaa zasdzona na 8 lat Zuchthautu w Fordonie. Z tego okresu zachowao si kilka listw i grypsw pisanych z Mysowic i widnicy oraz album przesany z wizienia z Katowic i raniec zrobiony z chleba. To s nieliczne pamitki i troch korespondencji, ktra si zachowaa. Nadmieni musz, e ca korespondencj z okresu okupacji, a bya bardzo obszerna, spaliam na skutek pewnych okolicznoci. Opiekowaam si ksidzem z Olkusza, ktry po aresztowaniu by w wizieniu w Sosnowcu. Inn pikn, odwan, dajc satysfakcj form pracy przeciw okupantowi, bya praca z modzie, ktrej przekazywao si wiedz, wychowywao i przygotowywao dla przyszoci. Uczyam w tajnym nauczaniu nie zorganizowanym od grudnia 1939 do wrzenia 1944, komplety byy rne, skadajce si z dwch, czterech i piciu osb i odbyway si w rnych miejscach, tzn. w moim mieszkaniu i domach rodzicw. Modzie bya cudowna, mimo lku, strachu i braku ksiek uczya si bardzo pilnie. I tak modzie czua si szczliwa, e moga si uczy, a my, e moglimy jej przekazywa skarbnic wiedzy i patriotyzmu. Rne byy sytuacje yciowe, z ktrych jednak wychodzio si obronn rk, trzeba 42

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

byo mie tylko odporno psychiczn, stalowe nerwy, modo i wiar w zwycistwo. Dzisiaj wszystko zaciera si, rozpywa w mgle minionych dni, i wiele rzeczy, faktw i nazwisk uleciao z pamici. Przybyo wiele lat i z perspektywy czasu wydaje si nam nieprawdopodobne, e ludzie t gehenn mogli przey i e mona byo tyle zdziaa. W swej dugiej pracy wychowawczej przekazywaam modziey wielkie prawdy yciowe patriotyzm, odwag, uczucia ludzkie i wiar w czowieka dla ktrych kady winien by gotw z siebie wszystko da, jeli zajdzie taka okoliczno. 8. Nie dotyczy. 9. W lutym 1945 roku podjam prac w charakterze nauczycielki w Liceum Oglnoksztaccym im. Emilii Plater w Sosnowcu, a nastpnie peniam funkcj z-cy dyrektora, a do przejcia na emerytur w roku 1972. Prowadziam szkolne koo PCK oraz Szkolne Koo Odbudowy Warszawy, ktre wielokrotnie zajmowao pierwsze miejsca we wspzawodnictwie w skali krajowej, a przez okres dwch lat zdobywao sztandar przechodni. Byam czonkiem PCK i SKOW. 10. Za sw prac zawodow i spoeczn otrzymaam Zoty Krzy Zasugi, Odznak 1000-lecia Pastwa Polskiego, Zot Odznak Zasuonym w Rozwoju Woj. Katowickiego, Odznak Honorow PCK, Odznak 50-lecia PCK, Odznak Opiekuna Miejsc Pamici Narodowej, Brzow i Zot Odznak Odbudowy Warszawy oraz wiele dyplomw. 11. Sosnowiec ul. 22-Lipca 7a m. 10. Zaczniki : 1. 2 albumy (kserokopie) wierszy jenieckich. 2. Artykuy z czasopisma Zdrowie nr 2 z 1974r , pt. Zasuone uznanie. Od redakcji: na odwrocie ostatniej strony znajduje si dopisek: Pod odpowiedzialnoci prawn potwierdzam autentyczno dziaalnoci ob. mgr Marii Oborskiej w relacji z okresu okupacji mgr Jzefa Trzaska, Sosnowiec, ul. Kociuszkowcw 43; piecz: Zwizek Bojownikw o Wolno i Demokracj Koo im. Leona Kruczkowskiego 42-540 Sosnowiec i nieczytelny podpis. 1

Dokument, przekazany nam przez Pana mgr. Piotra ura, drukujemy w formie oryginalnej [przyp. red.].

43

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MAGORZATA SZNICER

WSPOMNIENIE O PROFESORZE JERZYM KRAMIE


Byymy ostatni jego klas w naszym Liceum. Ostatnim babicem humanistycznym. Mimo e nie by w sposb formalny naszym wychowawc, sdz, i czya Go z nami silna wi wybitnego profesora z niele zapowiadajc si grup nastolatek bardzo otwartych na wiat, ktry przed nami odsania. By niezwykym czowiekiem, siln osobowoci wyrastajc ponad przecitno szkolniackiej szarzyzny, co nie zawsze spotykao si z aprobat i uznaniem. Uczy nas nie tylko rozumienia problemw literatury polskiej i estetyki jzyka uczy nas mylenia. Do dzi sysz jego gos, ktremu towarzyszy wzniesiony w gr wskazujcy palec. Gos zadajcy najwaniejsze dla Profesora pytanie Dlaczego? Dlaczego pisarz lub poeta uy wanie takich rodkw stylistycznych, dlaczego wybra tak form literack, dlaczego jzyk utworu ma taki a nie inny ksztat? Dlaczego, dlaczego? Taki sposb poznawania wiata poprzez literatur mia gboki wpyw na ksztatowanie modych umysw. Uczy dociekliwoci, twrczego podejcia do problemw, ktre niesie ycie, niezadowalania si powierzchownym blichtrem, sigania do sedna. Byo w tym wiele idealizmu, wiary w czowieka, ale czy mona wyobrazi sobie lepsz drog pogodzenia metodyki przekazywania wiedzy z wychowaniem, ksztatowaniem osobowoci? Taki sposb prowadzenia zaj wymaga jednak mylcego partnera. Profesor uwielbia inteligentnych uczniw. Potrafi prowadzi z nimi dugie dysputy kipice od citych ripost... By wwczas w swoim ywiole. Jako wietny, majcy sam wiele do powiedzenia dyskutant prowokowa modych, wiczc ich w trudnej sztuce dochodzenia swoich racji. By nie tylko wietnym nauczycielem, by rwnie aktorem (o ile wiem ksztaci si take w tym kierunku). Swoje umiejtnoci przekazywa nam podczas prb poetyckich inscenizacji przygotowywanych przez klas na szkolne uroczystoci. Mioci do teatru uczy nas rwnie zachcajc do czstych odwiedzin Teatru lskiego im. Stanisawa Wyspiaskiego (pamitam pierwsze kroki modego adepta teatru Krzysztofa Kolbergera), jak rwnie teatrw warszawskich i krakowskich, gdy tylko nadarzya si ku temu okazja. Z perspektywy 25 lat dostrzegam ogromny wpyw Profesora na ksztatowanie mojej osobowoci. Sukces w olimpiadzie polonistycznej, ukoczenie studiw polonistycznych z wyrnieniem, pniejsza praca dziennikarska wszystkie te dziedziny mojego ycia wsparte byy na fundamencie szacunku i mioci do sowa zaszczepionym mi w modoci. I mimo e moja droga zawodowa potoczya si zupenie inaczej, dzi odnajduj lady tamtych lat w potrzebie twrczej samorealizacji, w cigym samoksztaceniu i w pisaniu pozostawieniu po sobie ladu istnienia. Bo to jest wieszcza najjaniejsza chwaa e w posg mieni nawet poegnanie. Ta kartka wieki tu bdzie pakaa 44

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

I ez jej stanie. Kiedy w dalek odjedasz krain, Ja kocz moje na ziemi wygnanie, Ale samotny ale zami pyn I to pisanie... Ten wiersz Juliusza Sowackiego wrczy mi Profesor przed olimpiad. Myl, e dzi dopiero, gdy sama zaczam pisa, zrozumiaam, e by on rwnie credo yciowym Profesora. Wspaniay dorobek okoo 200 publikacji z metodyki nauczania jzyka polskiego to posg, to arka przymierza midzy pokoleniami. Czerpi i bd czerpa z tej skarbnicy wiedzy przez dugie lata. Na grobie Profesora wyryto napis: Tu ley Kram Romantyk Zmw pacierz za niego Poczy si nareszcie z dusz Sowackiego Brakuje mi tam innej sentencji: Non omnis moriar bdzie bowiem y dugo w pamici swoich uczniw.

45

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ELBIETA GORZKOWSKA

PAN PROFESOR KRAM


Nie potrafi wyrazi ogromu szacunku, podziwu, uwielbienia, jakim otaczalimy wszyscy Profesora Jerzego Krama. Zwizane z Nim byo cae moje ycie, cho nigdy mnie nie uczy. Jego Crka, Elunia, chodzia do naszej klasy, potem razem studiowaymy polonistyk w murach Uniwersytetu Jagielloskiego, dlatego nie mg mnie uczy. Imponowa nam elegancj i swobod bycia, intelektem, poczuciem humoru z domieszk ironii waciwym ludziom niezwykym, bezmiarem wiedzy i kultury humanistycznej, arliwoci i powcigliwoci zarazem. Przychodzi na prby naszych Dialogw miosnych przygotowywanych przez urocz Pani Janin Chorzewsk. Papieros, rka w kieszeni, spojrzenie przeszywajce dusz na wskro, celne uwagi. Pozorny spokj Czowieka, ktry wie, myli i czuje. Nie musi mwi. Jeli powie nie da si tego zapomnie. Zawsze zadziwiajca przenikliwo i trafno, zawsze. Nie umiaam Go posucha tylko w jednym, nie umiem do dzi, moe dlatego choruj na serce... Na kadej prbie mwi: Nie spalaj si tak, to prba, nie premiera. Potem przedstawienia. Kilka. Podobalimy si. Dla mnie wany by Jeden Widz. Stawa w drzwiach auli, kiedy przez moment byam Solange z Lata w Nohant. Byam jeszcze Joasi z Ludzi bezdomnych, ale dla Niego wana bya Solange wic i dla mnie. W finale sceny miaam syszc, jak Chopin gra w swoim pokoju i ju nie pamita o mojej mioci, namitnoci, wyznaniach, pochonity muzyk wypowiadajc jedn krtk kwesti, kilka sw zaledwie, wygra bl zranionego modzieczego serca, wiadomo wasnej modzieczej naiwnoci, rozpacz, bezsilno. Profesor przychodzi na ten moment, by na kadym przedstawieniu, Jego obecno sprawiaa, e jakim cudem mi si to udawao. W recenzji kto napisa, e graam profesjonalnie. Bzdura. To bya magia. Ucz od prawie trzydziestu lat najpikniejszego z przedmiotw jzyka ojczystego. Wierz, e odmieniam wiat i ksztatuj czowieczestwo. Kada lekcja jest rwnoczenie premier i jedynym, niepowtarzalnym przedstawieniem. Moje serce jest pene wdzicznoci dla Losu za kad widowni klas, ale wiem, e czasem warto wznie si w humanistycznym Ikarowym locie... dla Jednego Widza, chocia czy moe a dla Jednego Widza... Chodziam na zajcia Koa Polonistycznego, ktre prowadzi Profesor. Pamitam kade sowo. Naprawd. Praktyka studencka. Profesor zaprosi mnie na swoj lekcj. Boska komedia. Dante. Zacz od portretu. Wtedy zrozumiaam, jak wiele mwi o czowieku jego wizerunek, jak bardzo zoona, wielobarwna, samotna, przepeniona cierpieniem i mioci jest o s o b o w o kadego prawdziwego humanisty. To profesor nauczy nas, e trzeba zawsze ufnie marzy, e ziemia obiecana jest zawsze przed nami. Kiedy byam ju nauczycielk interpretowa dla polonistw Szymborsk. Byam szczliwa, intuicyjnie bardzo podobnie, cho oczywicie nie tak doskonale, rozumiem i interpretuj poezj wspczesn. Profesor doskonale rozumia poezj kobiec, by najbardziej eleganckim, penym kurtuazji wobec kobiet mczyzn, jakiego znaam. Kobiety bliskie sobie, on i Crk, kocha tkliwie i bezgranicznie. Benefis 50-lecia pracy nauczycielskiej. Moje dzieci recytoway Wiar, Nadziej i Mio Miosza. Zoyam w hodzie co otrzymaam. Wszechogarniajcy, bezmierny huma46

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

nizm, peen blu i nadziei. Mio, cierpliwa mio. Kiedy przez chwil byam z Profesorem sama w Kaplicy Cmentarza Ewangelickiego, nie wiedziaam, jak si poegna. Profesor lubi sowa Szymborskiej: posuchaj jak mi prdko bije twoje serce. Powtarzaam te sowa, to bya moja modlitwa... Wspaniay, mdry, byskotliwy, uroczy Czowiek. Odwany w wyraaniu i okazywaniu dobrych uczu. Wyrozumiay dla ludzkiej maoci i saboci. Tolerancyjny dla gupoty i prostactwa, dla wszelkiej marnoci. Miaam zaszczyt bywa w Jego domu. Pokj peen ksiek, lampa, mocna herbata, zawsze kwiaty. Rozmowa. Inspiracja bez koca... Ma racj Tadeusz Rewicz, piszc rozpaczliwie o koniecznoci szukania przez nas nauczyciela i mistrza, ktry oddzieli wiato od ciemnoci. Bez kogo takiego istnienie jest chaosem i pustk. Pan Profesor Kram by moim Nauczycielem i Mistrzem. Dziki Niemu mam wraenie istnienia w strumieniu ciepa i blasku, to daje si i spokj mimo wszystko... Uczymy tego samego przedmiotu, w tych samych murach. Wiem, jaka powinnam by, jak mnie to zobowizuje. Dzikuj, Panie Profesorze, za to, e potrafi sucha ludzkich serc. Myl, e nauczyam si tego, co najwaniejsze. Wsuchana w bicie ludzkich serc, id codziennie od nowa do ziemi obiecanej z nadziej, e uda mi si Go nie zawie. Bardzo si staram... Tak strasznie auj, e nie powiedziaam Mu, kiedy jeszcze mogam ile dla mnie znaczy. Nie umiaam. Cigle nie umiem. Licz na to, e jak kady Prawdziwy Czarodziej zawsze wszystko wiedzia. Bardzo na to licz... To nie prawda, e nie ma ludzi niezastpionych. Wzruszona, czsto mylca, zawsze pamitajca wiem, e wiat bez Pana Profesora nie bdzie ju nigdy taki, jak wiat z Nim...

47

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

BARBARA WNK

PRZEMWIENIE NA POGRZEBIE DR. ADAMA KIERKOWSKIEGO, BYEGO DYREKTORA II LICEUM OGLNOKSZTACCEGO IM. EMILII PLATER W SOSNOWCU
Wiedzielimy wszyscy od dawna o dugiej i cikiej chorobie naszego byego Dyrektora. Jednake wiadomo o Jego mierci przyjlimy z gbokim, autentycznym alem. Ta mier poruszya dotkliwie ca spoeczno szkoln; pozostawi po sobie Pan Dyrektor bl w sercach zwaszcza tych, ktrzy mieli sposobno i zaszczyt bliej Go pozna, zdobywa licealne i maturalne szlify pod Jego kierunkiem czy wsppracowa z Nim. W dniu dzisiejszym przypad mi w udziale nieatwy i jake smutny obowizek poegnania w imieniu Dyrekcji, Grona Pedagogicznego, Uczniw i Absolwentw oraz caej spoecznoci II Liceum Oglnoksztaccego im. E. Plater w Sosnowcu Pana Doktora Adama Kierkowskiego, ktry kierowa nasz szko w latach 1973-1987. Jest to moment szczeglnie bolesny i w moim yciu: to w komisji maturalnej, ktrej Przewodniczcym by Dyrektor Kierkowski, zdawaam ostatnie i najwaniejsze w trakcie nauki w II Liceum egzaminy, to z Jego rk otrzymaam wiadectwo dojrzaoci, to On bez zastanawiania si i z entuzjazmem powierzy mi po czterech kolejnych latach stanowisko nauczycielki matematyki w naszym Liceum i to wanie pod jego kierunkiem, baczn, ale troskliw opiek stawiaam niedowiadczona absolwentka wyszej uczelni pierwsze kroki w trudnej i odpowiedzialnej, ale jake kochanej profesji. A mia Dyrektor Kierkowski wielk umiejtno przycigania Absolwentw Szkoy ponownie w jej mury. To wreszcie On powierzy mi zaszczytny i odpowiedzialny obowizek wsppracy z Nim w charakterze wicedyrektora w ostatnich czterech latach Jego dyrektury. To jego jako wicedyrektorka Szkoy egnaam, gdy odchodzi na emerytur. Znaam zatem Dyrektora Adama Kierkowskiego dugo, poznaam Go, jak sdz, dobrze jako Nauczyciela, Przeoonego i Czowieka i jako Czowiek, Przeoony i Nauczyciel Dyrektor Adam Kierkowski nauczy mnie wiele, ogromnie duo, a z wiedzy korzystam po dzisiejszy dzie, jak zreszt wielu z nas, ktrzy od tamtych czasw kontynuujemy i pielgnujemy szczytne plateraskie tradycje. Spowodowane stanem zdrowia odejcie Pana Dyrektora na przedwczesn emerytur w 1987 roku nie oznaczao zreszt zerwania przez Niego wizi z Jego ukochan Szko wielokrotnie, w rnych, szczeglnie prywatnych i koleeskich okazjach dawa dowody ywego i yczliwego zainteresowania jej yciem wspczesnym. mier czowieka zawsze, w kadej sytuacji, nastraja do gbszej refleksji. mier Czowieka nietuzinkowego, nieszablonowego, Czowieka Wielkiego Formatu, jakim niewtpliwie by Dyrektor Adam Kierkowski, nastraja do refleksji szczeglnej. Przyszo Mu przecie kierowa II Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater w nieatwych czasach co wymagao 48

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

wielkiej odpowiedzialnoci i odwagi cywilnej. S Koledzy w Szkole, ktrzy to Jemu wanie zawdziczaj przyjcie do pracy i ktrzy wiernie su Plater a po dzie dzisiejszy. Dziaalno Dyrektora Adama Kierkowskiego w szkole i dla Szkoy bezsprzecznie bya dziaalnoci konstruktywn. Za Jego dyrektury szkoa zacza przechodzi pierwsz po wojnie gruntown modernizacj zmieniay radykalnie swj wygld kluczowe pracownie szkolne, biblioteka, aula, stowka szkolna, wyposaono je w nowoczesne, jak na owe czasy, urzdzenia i pomoce dydaktyczno-naukowe. Duga byaby lista skutecznych przedsiwzi i dziaa Pana Kierkowskiego w tym zakresie, a przecie byy to czasy pogbiajcych si z dnia na dzie tzw. trudnoci obiektywnych i coraz bardziej pustoszejcego rynku. Sprawom tym powica ogromne iloci czasu, take prywatnego i wiele, wiele serca. Zawsze bowiem lea Mu na sercu wygld estetyczny Szkoy i nie czyni w tym zakresie rnicy midzy le przyszyt tarcz na ramieniu ucznia czy nieadem na zapleczu pracowni. A waniejsze s chyba dziaania Dyrektora w zakresie innym, dziaania nakierowane na unowoczenienie wyranie ju archaicznych wtedy metod pracy dydaktycznej i pedagogicznej i sposobw mylenia grona nauczycielskiego. Dziaania te inspirowaa i wspomagaa take wasna myl Adama Kierkowskiego, Doktora nauk humanistycznych, Autora publikacji z zakresu pedagogiki i dydaktyki drukowanych w znaczcych czasopismach. To wanie w okresie Jego Dyrektury powstay w naszym Liceum pierwsze klasy eksperymentalne, pierwsze programy innowacyjne, nawizana zostaa wsppraca ze lsk Akademi Medyczn, z Uniwersytetem lskim i innymi uczelniami, z wieloma placwkami kulturalnymi i naukowymi w miecie, regionie, wojewdztwie i kraju, bardziej znaczce sukcesy odnosi zaczli uczniowie w olimpiadach przedmiotowych, konkursach naukowych, artystycznych czy literackich. Wok dziaa innowacyjnych potrafi skupi Dyrektor Kierkowski wcale liczne grono znakomitych i wybitnych pedagogw. I jeli dzisiejsze przedsiwzicia i dziaania oraz osignicia Szkoy czyni j liczc si placwk w skali regionu, wojewdztwa i kraju, to nie sposb nie wspomnie o przeobraeniach z tamtych lat. Si albowiem i dum szkoy zwanej Plater byo i jest poszanowanie cigoci i wierno wasnej tradycji. Nie szczdzi Dyrektor Adam Kierkowski swojej ukochanej Szkole wasnego czasu i zdrowia. Pamitam jake dobrze dzie, gdy po nagej niewydolnoci schorowanego serca trafi karetk pogotowia do najbliszego szpitala. Pamitam szok, jaki przeylimy wszyscy, gdy w kilka dni pniej, mimo protestw lekarzy, siedzia ju za swoim masywnym biurkiem i wystukiwa zalege pisma na wiekowej erice. Dlatego wymagajc tak wiele od siebie mia prawo wymaga wiele od innych. Nie by pobaliwy by stanowczy i konsekwentny. Ale te by Czowiekiem sumiennym, zdyscyplinowanym i niezwykle pracowitym, a pracowito sprzga si w Jego wypadku z wielkim intelektem. Potrafi doceni wysiek i zaangaowanie innych w prac dydaktyczn i wychowawcz, potrafi si szczerze cieszy sukcesami Uczniw, Kolegw-nauczycieli i Szkoy, a take potrafi te sukcesy doceni. By humanist nie tylko formalnie z racji tytuu doktora nauk humanistycznych. Pozornie szorstki i zdystansowany wobec wiata, niejednokrotnie okazywa ludziom swe Wielkie Serce. Wiedz to najlepiej Ci uczniowie i absolwenci oraz Ci Koledzy-nauczyciele, ktrym skutecznie i bezinteresownie suy pomoc, forsujc sprawy teoretycznie i na zdrowy rozum nierozwizywalne, czy te przynajmniej wspomaga cenn rad w sprawach i zawodowych, i niejednokrotnie - osobistych. Wielu z absolwentw szkoy zapamita Go jako Dyrektora budzcego respekt i szacunek, jednak w gruncie rzeczy pobaliwego dla takich czy innych bdw rozdokazywanej, 49

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

uskrzydlonej czy buntujcej si modoci, Czowieka potraficego wybacza, tolerancyjnego, nawet w sabociach i sabostkach ludzkich potraficego dostrzec znamiona czowieczej wielkoci. Mia przy tym poczucie humoru, potrafi si umiecha. Jestemy przekonani, e w historii i tradycji szkoy Dyrektor Adam Kierkowski jest postaci szczegln i niezwykle zasuon. Taki pozostanie w naszych sercach. Dzikujemy, Panie Dyrektorze. Cze Twojej Pamici!1

Przemwienie wygoszone przez Kol. Barbar Wnk na pogrzebie Dyrektora Adama Kierkowskiego w dniu 17. III 1998 r.

50

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

W S P O M N I E N I A

MARIANNA POBOG-DMOCHOWSKA

WSPOMNIENIE Z DZIEJW DRUYNY HARCERSKIEJ W GIMNAZJUM IM. E. PLATER W SOSNOWCU


W roku 1911 zaczto organizowa druyny skautowe z inicjatywy Andrzeja Makowskiego ze Lwowa na terenie b. Krlestwa Polskiego jeszcze pod zaborem rosyjskim. Wic i w Sosnowcu, o ile dobrze pamitam, w roku szkolnym 1912/1913 zostaa powoana do dziaania druyna skautowa za zgod dyrektorki Jzefy Siwikowej. Wstpiam jako uczennica II kl. Gimnazjum do skautingu. Nie pamitam jednak, kiedy nazw skauting zastpiono polskim sowem harcerstwo. Nazwa ta wskazuje na wychowanie dzieci i modziey w odwanym przyjmowaniu obowizkw, a wic z yciowym hartem. Po 94 latach nie przestaj y t ide, a wic z pogod przyjmowa kady spadajcy na mnie jeszcze obowizek yciowy, a jego trud uzna za dawn prac, przyjmowan zawsze z umiechem i radoci, a wic za co normalnego godnego czowieka. Pierwszej mojej druynowej niestety nie pamitam, ale pierwsz moj zastpow bya Janina Krawczyska, a nastpn Jula Kluczewicz. Z plutonowych pamitam Al Krakowiak, Bogn Krasnodbsk, Irk Jung, Wand Januszewicz, Aniel Reicher i Stachlewsk. Zbirki zastpw odbyway si co tydzie, druyny raz w miesicu, a plutonu w zalenoci od okolicznoci. Na zbirk zastpu trzeba byo przynie spisane na kartce dobre uczynki spenione w cigu ostatniego tygodnia. Druyna miaa swj sztandar. Niesiony by na czele w uroczystociach, w ktrych wszystkie istniejce w Sosnowcu druyny bray obowizkowo udzia. Dniami uroczystymi by 29 listopada i 23 stycznia jako wspomnienia dwch narodowych powsta oraz 3 maja dla uczczenia Konstytucji, ktra pierwsza na wiecie gosia rwno wszystkich stanw. Dzie ten organizowaa Polska Macierz Szkolna, urzdzajc tzw. Dzie Kwiatka, z ktrego dochd przeznaczony by na wzbogacenie nowymi ksikami bibliotek, ktre powstaway dziki temu stowarzyszeniu rwnie w czasie rozbiorw, zwaszcza w okresie I wojny wiatowej. Organizowany obecnie Dzie Ksiki jest przedueniem tych obchodw, a wic upamitnieniem stara o owiat. Uroczystoci czczone byy przez pochody publiczne i urzdzane obchody wspominajce te wita narodowej pamici. Czonkw Harcerstwa obowizywao zachowanie tzw. Prawa Harcerskiego. Byo 10 punktw, a zaczynay si od prawa wiernoci Bogu i Ojczynie i od znamiennego prawa: na sowie harcerza polegaj jak na Zawiszy (Zawisza Czarny zasyn jako czowiek, ktry danej obietnicy zawsze dotrzymywa, a sw jego nie splamio nigdy kamstwo). Ponadto kada druyna miaa swego patrona o historycznym nazwisku, ktrego ycio51

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

rys musiao si zna. Takim patronem druyny i gimnazjum bya Emilia Plater. Po odzyskaniu niepodlegoci 11 listopada sta si uroczystoci narodow: po prawie 150-letniej niewoli, dziki uchwale Traktatu Wersalskiego przyznajcego krajowi wolno, Niemcy musieli opuci kraj, a wic i Sosnowiec. Modzie gimnazjalna rozbrajaa onierzy wartownikw pod wiaduktami kolejowymi. I ja, 15-letnia harcerka, podeszam wraz z koleank do onierza trzymajcego wart pod wiaduktem fabryki Dietla i razem odebraymy mu karabin i pas z adunkami. Tego zdarzenia nic w mej pamici nigdy nie zdoao zatrze. Ani Wielkopolski, ani Grnego lska nie zaliczono do ziem Odzyskanych przez Polsk. Wic druyna nasza przeya Powstanie Wielkopolskie w roku 1918, ktre wywalczyo Wielkiemu Ksistwu Poznaskiemu wolno i zczenie z Macierz. Podobnie przeywaa druyna Plebiscyt lska, bdcy jednoczenie Plebiscytem Zagbia Dbrowskiego. Sosnowiec stanowi zaplecze tych plebiscytowych zmaga w latach 1919-1922. Ale tutaj wczya si do dziaalnoci przez propagand i obsug punktw dostarczajcych lzakom ywnoci i broni. Drug akcj druyny wspomagajc dziaalno polskiego spoeczestwa by rok 1920, gdy wolnoci nie tylko Polski, ale i Europy zagroziy hordy bolszewickie. Harcerze z ca polsk modzie szkoln wstpili do Armii Ochotniczej utworzonej z dwch pukw 201 i 202, ktre walczyy obok regularnej Armii Polskiej i miay udzia w zwycistwie znanym pod historyczn nazw Cudu nad Wis. Modsi uczniowie penili warty na mostach i wiaduktach, harcerki obsugiway kantyny onierskie i szpitale tworzone w szkoach, przygotowyway szarpie do opatrunkw w zastpstwie waty. Przeyciem druyny bya te obrona Lwowa przydzielonego Polsce przez Traktat Wersalski. Ale do tego miasta rocili sobie pretensje i chcieli go przemoc zdoby Ukraicy. W walce zwyciyli Polacy dziki temu, e w jego obronie walczyli nie tylko studenci, modzie szkolna, ale nawet dzieci. Tote Lww jest miastem Orlt dla upamitnienia udziau dzieci w zwyciskich bojach. Mwic o Druynie im. Emilii Plater, trudno nie wspomnie o licznych wycieczkach dla poznania okolic miasta i dalszych, do ktrych zaliczam wycieczk pocigiem do Czerni, gdzie krlowa klasztor OO. Karmelitw, miejscowoci penej urzekajcej ciszy i piknoci podkarpackiej, jak i do Ojcowa nad Prdnikiem, otoczonego skaami i zamkiem w Pieskowej Skale, a zwizanego ze wspomnieniem krla Wadysawa okietka, ukrywajcego si tam przed swoimi przeciwnikami. Wszystkie te przeycia druyny zwizay mnie nie tylko z harcerstwem, ale i z miastem mego dziecistwa i pierwszej modoci, stolic Zagbia Dbrowskiego Sosnowcem. Wspominam to miasto czsto i wdzicznie. Tote auj, e nie uczestniczyam w 85 rocznicy Zagbiowskiego Harcerstwa, bo pewnie byabym najstarszym jego czonkiem. Otrzymaam Lilijk i zawiesiam j wrd miych mi pamitek. Druyn opuciam jako druynowa po zdaniu matury w maju 1922 r., a najmilsze z miast Sosnowiec w kocu wrzenia tego roku przez wyjazd do Poznania na studia w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza.1 Krakw, 23 lutego 1997

Autorka wspomnienia urodzia si 10.VIII 1903 r. w Sosnowcu, mieszka w Krakowie.

52

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ZOFIA KAPUCIK JANINA KULA Z DOMU WASIWNA HELENA KRZEMISKA

ANEKS DO KSIGI PAMITKOWEJ WYDANEJ W 1988 R. GOS POKOLENIA KOLUMBW


Dyrekcja II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu W zaczeniu przesyamy aneks do Ksigi Pamitkowej wydanej w 1988 r. z okazji 80-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu (Monografia Szkoy od 1908 r.). Aneks obejmuje czas od 1933 r. do 1939 r. By to czas Reformy Jdrzejowiczowskiej w polskim szkolnictwie. Byymy pierwsz klas uczc si zgodnie z jej wytycznymi. W zwizku z tym istniejcy od wielu lat styl pracy szkoy zosta zmodyfikowany. wiadectwa dojrzaoci otrzymaymy tu przed wybuchem wojny 1939 r. (w maju 39 r.). Wojna w znaczcy sposb zmienia nasze plany yciowe. Zgoszenie tego aneksu traktujemy jako rozszerzenie wiadomoci o naszej Szkole i uzupenienie istniejcych ju materiaw dotyczcych losw uczennic naszej Szkoy. Proponujemy rwnie, aby do przygotowa obchodw stuletniej rocznicy naszej Szkoy doczy badania nad czasem poprzedzajcym zaoenie Szkoy. Poprzednio istniaa w tym samym lokalu i z tym samym gronem nauczycielskim eska Szkoa rednia (tzw. pensja dla dziewczt), ktr musiano rozwiza w czerwcu 1908 r. ze wzgldu na przepisy caratu dotyczce nauczania w jzyku polskim. Nowa nazwa szkoy pozwolia na dalsz nauk dziewczt bez adnej przerwy w nauczaniu natychmiast po wakacjach ju legalnie w jzyku polskim. Proponujemy uwzgldni wyniki tych bada jako etap wstpny dla powstania naszej Szkoy w sposb szerszy ni to uczyniono w dotychczasowych monografiach. Odpowiednie materiay powinny znajdowa si w archiwach miasta Sosnowca. Podpisay: Absolwentki III Pastwowego Liceum i Gimnazjum im. E. Plater (matura w 1939 roku): klasa humanistyczna Zofia Kapucik Janina Kula z domu Wasiwna klasa matematyczno-fizyczna Helena Krzemiska Sosnowiec, 1997 rok [Od redakcji aneks stanowi: wspomnienie H. Krzemiskiej, wiersze z pamitnika H. Krzemiskiej, bezcenne fotografie, z ktrych kilka zamieszczamy w niniejszym tomie oraz strona z Kuriera Zachodniego z dnia 5 czerwca 1939 roku ze spisem abiturientek Liceum i Gimna53

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

zjum im. Emilii Plater w Sosnowcu]

54

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

HELENA KRZEMISKA

WSPOMNIENIA Z LAT SZKOLNYCH PRZEYTYCH W III LICEUM I GIMNAZJUM IM. E. PLATER W LATACH 1937-39 W KLASIE O KIERUNKU MATEMATYCZNO-FIZYCZNYM
Okres ten wspominam jako najsympatyczniejszy czas zdobywania wiedzy w mym yciu. Wpyna na to nauka ju ukierunkowana w ulubionych dziedzinach, jak te nieszablonowe warunki nauczania w naszej klasie jako pierwszego rocznika po wprowadzeniu Reformy Jdrzejowiczowskiej w szkolnictwie polskim. Aby zrealizowa program nauczania, musiaymy czasem zdobywa wiadomoci z innych rde ni podrcznik szkolny, poniewa jeszcze brakowao do niektrych przedmiotw ksiek zgodnych z nowym programem nauczania. Dotyczyo to gwnie matematyki i fizyki. Sowa zdobywanie wiedzy byy w naszej sytuacji cakowicie adekwatne: po lekcji na nowy temat rozwaaymy gono w klasie razem z profesorem, gdzie mona (poza wykadem) i w jaki sposb uzyska materiay uzupeniajce i utrwalajce wiadomoci, bo szkoa jeszcze ich nie posiadaa. Cieszyymy si, gdy chocia jedna z nas moga wypoyczy od studentw lub z biblioteki naukowej odpowiedni podrcznik uniwersytecki na kilka dni. Wtedy szybko wdrowa on midzy nami, aby wszystkie mogy z niego skorzysta i odpisa to, co nam byo z niego potrzebne. Taki styl nauki ogromnie integrowa nasz grup, wzmacnia wspprac, wzajemn sympati, yczliwo i pomoc koleesk. Bya to jedyna grupa liczca tylko dziesi osb w dziejach naszej szkoy. Wynikao to wanie z tej sawnej reformy szkolnictwa. Po ukoczeniu 4-letniego gimnazjum w dwch rwnolegych klasach liceum dostao nas si tylko 30 uczennic podzielonych na dwie grupy: humanistyczn wybrao 20 z nas, a matematyczn 10. Stanowiymy wic jedn klas, a tylko na zajcia specjalistyczne rozdzielaymy si. Humanistki zostaway w klasie, a my szymy do odpowiedniej pracowni lub do szkolnej biblioteki. W bibliotece by duy st i wok niego siadaymy wygodnie razem z profesorem. Tak zupenie inaczej odbiera si nauk! Brak awek i katedry profesorskiej nadawa zupenie inny ton: by luz, bezstresowe rozmowy z profesorem (a nie recytacja wyuczonej lekcji). Kada z uczennic staraa si jak najlepiej wykaza w tej rozmowie, uczyymy si dla samej wiedzy, a stopnie byy dobre, zarwno w odpowiedziach ustnych, jak i w klaswkach. Frekwencji same pilnowaymy, eby najwyej tylko jednej uczennicy brakowao. Na szczcie nie byo w tym czasie adnej epidemii. W tak wspaniaej atmosferze nie uczyam si ju nigdy: ani w dziecistwie, ani na studiach. Nastpny rocznik ju mia wszystkie podrczniki. Obydwie klasy w liceum liczyy ju po 30 uczennic, a nauka odbywaa si normalnie: komplet modziey przy szkolnych stolikach, a profesor na katedrze. 55

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

56

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

WIERSZE Z PAMITNIKA HELENY KRZEMISKIEJ1


IZA DOMAGALANKA

***
Jest nas w klasie a wier setki Wszystkie zgodne, mie, ywe. S blondynki, s brunetki. Wszystkie rade i szczliwe. Sylwia smuk jest blondynk Pen werwy i wesela, Z umiechnit zawsze mink Na Trzeciaku oczkiem strzela. Kryka o niej duo nie wiem O zmierzchu sw myje gwk I w sekrecie to wam powiem, e nie chodzi na klaswk. Jaka Wa, co siedzi z Nin liczne to, do figlw skore, Sw kokieteryjn min Na tacach robi furor. Chocia temu nie jest winna, To cechuje mi Nin, e jak z dziewczt adna inna Szczerze uwielbia acin. Zosia abka rnie bywa Czasem to powana rada Czasem jest wesoa, ywa, A na lekcjach jabka zjada. Hania to dziewcz z obokw Ta uwielbia matm skrycie: Przystawanie wielobokw Chyba wszyscy to widzicie. A Resia w szkolnej awie Nad acin ezk roni O tancerki marzy sawie Od sztubakw te nie stroni.2
1 2

W tekstach zachowano oryginaln ortografi i interpunkcj [przyp. red.] Wiersz napisany w gimnazjum 4-letnim przez Iz Domagalank i pniej po przejciu ju do liceum dopisany do pamitnika Heleny Krzemiskiej przez wacicielk pamitnika za zgod autorki (jest to charakterystyka I rzdu

57

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

IZA DOMAGALANKA

ALE POMIERTNE NAD IV A


Gdzie odesza i gdzie zagina O klaso nasza! Klaso ukochana! Co cztery lata u wszystkich syna I za swe cnoty wszdzie bya znana! O, bo cnt miaa ty klaso bez liku I wszystkie je wypisz zotymi litery Na wystawionym twej chwale pomniku Ktry wystawi al za tob szczery! Cztery lata istniaa, cztery lata ya Wesoa, rozemiana, czasem zasmucona I cztery lata domem naszym bya Dzisiaj ciebie nie ma, jue utracona. Kada tskni za tob, kada ci wspomina Czasem z alu wielkiego z zachodzi oko, Bo takich, jak ty bya, si nie zapomina Twj obraz utkn w sercach zbyt gboko. Dzi nam zgina, w wiat posza nieznany Dzi gdzie ci szuka mamy, w ktrej wiata stronie? Bo cho my ci straciy, jednak wspominamy Na twym onie spdzone cudne cztery lata.3 1936/1937 r.

dziewczt) [przyp. H. Krzemiskiej] 3 wiersz napisany przez Iz Domagalank ju w klasie pierwszej licealnej [przyp. H. Krzemiskiej]

58

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ZOCHA ABICKA

***
Helu! Nie jestem wierszokletk. Wic tylko dorzuc Co nie co do mych poprzedniczek. I uwag zwrc, e zapomniano zdolnej tutaj koleanki W matematyce, acinie, polskim: Izy Domagalanki. Mia ta dziewczynka powana i rwna, A wrcz jej przeciwna Hanka Gackwna. Ta! Boe zlituj si, umiech, ciga wrzawa Przyglda si temu Konarzewska Sawa. Obca jej jest wesoa mina boska, Co moe zademonstrowa Alina witkowska. Podobna zawsze ruchami i budow do sroczki, Za tylko na anemiczne swe dugie warkoczki. Gdyby si komu nie podobao, to zastrzegam z gry, e anemja warkoczy z anemj figury w parze id, Jak Zeus i Hera, gwne greckie bogi, A caoci tej dopeniaj anemiczne nogi. O sobie nie pisz, bo to nie wypada. Mnie z innymi koleankami Nastpna obgada. (22. II 1937 r.

59

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

JAKA WASIWNA

***
Kochana Helu! Idc za przykadem moich koleanek, Chc swoje nazwisko wple w nazwisk wianek. Cho wiem, e moje poetyckie zdolnoci Nie jedn z was przyprawi o mdoci. Ale trudno! Nie chc w tyle pozosta za koleanek tumem I dlatego poruszy musz do tpym rozumem. Chciaabym si Hance odwdziczy za Siwka I co j moe obchodzi (?) moja pikna grzywka. Sama od rana powtarza jak katarynka: Prawda, e Haneczka jest sodka dziewczynka? O tempora! O mores! Tak bardzo zarozumiaej nie ma chyba w klasie, Chocia kada ma wygrowane pojcie o swej krasie. Hanka jeszcze z jednej przyczyny jest znana Mianowicie: najczciej bywa zapakana. Przeciwiestwem stale rozbeczanej Haneczki Jest rozemianej czsto obraz Wandeczki, Ktra w kadym panu zawsze elfa widzi, A tylko p. .........a boi si i ...wstydzi. Musz jeszcze wczy Maryk z Bdzina, Ktra za kadym zdaniem powtarza sowo .......a. Byabym zapomniaa o ssiadce: Ninie M.........wej, A waciwie I voto M.........wej, II S...........kiej, a III O..........wej. Prawda, jaka zaborcza! Iza najlepiej to z nas odczua na tacach, Kiedy zaborcza Nina odbijaa M........ w walcach. A gdy Nina chorowaa, tak za M........ wci wzdychaa, e pierzyna gdzie... pod sufitem a fruwaa. Nie zapominaj Helu Beatusa z tacw, Przez ktrego damy (tzn. my) nie czuy wasnych palcw. I dlatego, gdy siedziao nawet 8 w rzdzie, Wiedzia, e cho si kadej ukoni, nic z tego nie bdzie. Pamitasz, jak w polce kokietce umiechn si niefortunnie, e podobny by cakiem do czowieka w... trumnie. Pozostaa jeszcze koleanka Zocha Ktra adnie rysuje i nikogo nie kocha (?). Ta podczas lekcji zawzicie gwide, gada, Ale przede wszystkim zawsze zajada. Jest zgrabna jak sarenka, Jednak nie zabardzo cienka. (Bdzin, 28. II 1937 r.) 60

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

JANINA KRAUPE

***
We wrzeniu 1931 r. rozpoczam nauk w II klasie gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu. By to jeszcze okres przed wybudowaniem nowego gmachu i szkoa miecia si w starym budynku w dzielnicy zamieszkiwanej przewanie przez ydw. Jako nowa uczennica w drugiej klasie przedtem uczyam si wycznie w domu czuam si bardzo wyobcowana. Dziewczynki po roku wsplnej nauki byy ju ze sob zaprzyjanione szukaam wic samotnoci na przerwach, stawaam przy oknie na klatce schodowej i obserwowaam to, co odbywao si za oknami wychodzcymi na wskie wewntrzne podwrko. Byam negatywnie przycigana przez widok starego yda ubranego w obrzdowy strj modlitewny, stojcego twarz do okna nad pulpitem z ksig. Kiwajc si rytmicznie, nie zwraca uwagi na kobiety czasem przechodzce przez pokj za jego plecami. Modli si w nieznany mi tajemniczy sposb jego myl jednoczya si z wymiarem, ktry niepokoi mnie ju wczeniej ale byam wtedy tylko dziesicioletnim dzieckiem i cay obszar czasu otwarty by przede mn na dociekania, czym jest strefa modlitwy, gdzie docieraj wszystkie myli ludzi zwracajcych si do Nieba. Fascynacja egzotyk tego zetknicia si z inn tradycj bya w moim rozwoju istotnym czynnikiem duchowym. Potem, uczc si ju w nowym gmachu gimnazjum, ssiadujcym z cerkwi prawosawn, staraam si tak manipulowa moim czasem przeznaczonym na dojcie do szkoy, eby wstpi do cerkwi podczas naboestwa i dozna oszaamiajcego uczucia zatopienia w muzyce, zapachu kadzide, w migoczcym naokoo zocie. Takie wczesne otwarcie si na duchowo, o innej ni moja tradycji, w przyszoci rozwino si w stae zainteresowanie religioznawstwem i psychologi gbi, ktra tumaczya ukryty wymiar naszej psyche. Innym aspektem, majcym znaczenie w ksztatowaniu ycia emocjonalnego i uczuciowego, stay si moje wczesne przyjanie z koleankami. W pierwszych dniach pobytu w szkole, na zatoczonej klatce schodowej, zobaczyam wrd rnych dziewczynek, ktrych twarzy nie pamitam, cudown istot z czarnymi, falujcymi wosami, szaroniebieskimi oczami, troch skonymi brwiami i o zupenie mlecznej cerze miaa si, artowaa nie widziaa mnie. Mj zachwyt przetrwa wiele lat zaprzyjaniam si wkrtce z t dziewczynk, jej ywa inteligencja bya ogromn atrakcj podczas wszystkich lat nauki w gimnazjum. To bya Barbara Kolff, pniejsza znana historyczka sztuki, pracujca w Warszawie w redakcji Katalogu Zabytkw Polskich. Drug, blisk mi koleank, z ktr siedziaam w jednej awce i do czsto bywaam w domu jej rodzicw, bya Ewa Faryaszewska, marzca o tym, eby zosta lotnikiem. Widywaam j jeszcze po jej przeniesieniu si do Katowic i potem, w czasie okupacji, w Warszawie, gdzie malowaa w pracowni na Rybakach z kilkoma kolegami, ktrych poznaa bdc na pierwszym roku Akademii Sztuk Piknych. Ewa, wraz ze swoj matk piewaczk, ratowaa w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku zabytki katedry w. Jana zgina tragicznie, bomba urwaa obie jej nogi umieraa z pen wiadomoci tego, co si wydarzyo. W nowym gmachu gimnazjum im. E. Plater bya dua aula, gdzie na przerwach mona byo spotka si z koleankami z innych klas miaam wic swoje bardzo prywatne znajomoci 61

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

pocigay mnie osoby o wyranych zainteresowaniach i niezalenoci mylenia teraz cz ten wybr rwnie z pewn fascynacj ich urod z wyszych klas bya to Tuka Ronicka, z niszych Magda Mamelok i Isia Castelatti, pniejsza poetka. Moje zainteresowania malarstwem mogam syci kontemplujc czsto reprodukcje obrazw, wiszce na cianach korytarzy I-go pitra. Najbardziej przycigay moj uwag portrety angielskie. Sama, od dziecka ju, rysowaam ludzi w ruchu i rne twarze, ktre wtedy wydaway mi si adne, a bdc ju w gimnazjum, malowaam portrety z natury. Oczywicie tradycyjnie ju wyywaam si rwnie rysujc karykatury pedagogw. Moje wspomnienia poczone z uczuciem wdzicznoci kieruj si czsto do trzech osb z grona moich profesorw. Poczucie sprawiedliwoci, niezaleno mylenia w sprawach dotyczcych ukadw spoecznych, odwag i umiejtno mwienia o tym, ksztatowaa nasza polonistka, panna Jodowska. Wymagaa ona od nas wygaszania referatw na stojco, twarz do klasy. Byy to przewanie wywiady ze spotka z ludmi w najbiedniejszych dzielnicach Sosnowca. Uczulaa wic nas wczenie na tragiczny los bezrobotnych. Dziki jej metodom uczenia jzyka polskiego oraz doborze lektur, mogam zorientowa si w rzeczywistej sytuacji spoecznej w Zagbiu. Drug osob, ktra traktowaa mnie jak kogo, kto moe zrozumie skomplikowane sytuacje midzyludzkie, bya nasza wychowawczyni pani Maria Czarnecka, przyrodniczka. Umiaa ona bardzo bezstronnie analizowa rne motywy i konsekwencje konfliktw szkolnych w jakie popadam, majc lat czternacie. Jej stopie wnikania w zbuntowany umys rozwijajcej si intelektualnie uczennicy by wzruszajcy nigdy nie zapomniaam jej mdrych rad i agodnego namawiania do kompromisu tam, gdzie i tak sprawy si nie wygra. Po wojnie odnalazam pani Czarneck w Krakowie. Odwiedzaam j te w Anglii po jej wyjedzie do ma (uczy nas fizyki w wyszych klasach gimnazjum); zachowaa i wwczas mimo nkajcej jej choroby, wielk pogod ducha i bardzo pogbiony pogld na wiat. Osob trzeci, ktra na pewno nie bya wiadoma, jakie emocje budzia swymi wykadami, by nasz matematyk, pan ukowicz. Lubi swj przedmiot i z pen satysfakcj rysowa na tablicy skomplikowane wzory. Doprowadzi nas a do rachunku rniczkowego, ktry wtedy wykracza poza normalny szkolny program. Ta ciemna tablica pokryta biaymi znakami bya dla mnie magicznym otwarciem na wiat Wielkiego Porzdku, gdzie logicznym myleniem dochodzi si do sprawdzalnych wynikw, unikajc wszelkiego chaosu i niejasnoci. Moja cicha pasja denia do Prawdy miaa zawsze swoje wito na lekcjach matematyki, kiedy nowe wzory zajaniay na tablicy albo kiedy w domu rozwizywaam skomplikowane zadania ze stereometrii. Co z tych emocji odczuwaam po latach, kiedy powanie zaczam studiowa astrologi i z jej kodu umownych znakw domylaam si kosmicznego Porzdku wiata, ktry przenika wszystkie paszczyzny istnienia i ludzi, i Natury. Krakw, XII 1997

62

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ALICJA MALLOW-GLISKA

CO POZOSTAO Z TAMTYCH LAT?


Tamte lata to okres mojej nauki w Plater (jak niegdy skrtowo okrelano nasze gimnazjum), trwajcy od 1936 do 1939 roku. Powojenny mj powrt do tej szkoy zakoczy si matur, ktr zdaam w poowie 1945 roku. Z okresu trzech lat pobytu w gimnazjum pozostao w mej pamici niezbyt wiele zdarze. Uleciay imiona i nazwiska sporej grupy osb, zatary si rysy twarzy tak niegdy dobrze znanych. Natomiast blisko szedziesicioletni dystans stworzy moliwo bardziej syntetycznego spojrzenia na czas miniony i sformuowania jego obiektywniejszej oceny. Stanowi one element dokonywanych z przeszoci obrachunkw; docieka, co i komu w swym yciu zawdziczamy. Rocznicowe uroczystoci naszej szkoy dostarczyy mi impulsu do zadumy nad tym, co pozostao z lat w niej spdzonych, jak wpyny one na ksztatowanie si niektrych moich cech i pogldw. Wszak osobowo czowieka, na ktr skadaj si jego waciwoci intelektualne, psychiczne, fizyczne i inne, stanowi wypadkow wrodzonych predyspozycji, wasnej pracy nad sob i rnorodnych oddziaywa zewntrznych. Wrd tych ostatnich rwnie szkole, w zalenoci od jej niepowtarzalnej specyfiki, mona przypisa mniejsz lub wiksz rol. Sdz, e niektre lekcje czy zdarzenia, jakie miay miejsce w czasie, gdy byam platerank, pozostawiy u mnie trwae lady. Nie oznacza to wszake, e u innych uczennic wywoyway one podobne reakcje i skutki. Te bowiem maj zawsze charakter indywidualny. Moje obrachunki z przeszoci rozpoczn od lekcji aciny, prowadzonych przez niezapomnian i doskona zarwno w roli wykadowcy, jak i wychowawcy pani Paulin Wittenberg. Zalenie od okolicznoci bya dla nas agodna i wyrozumiaa lub surowa i karcca, lecz zawsze miaymy przekonanie o jej absolutnej sprawiedliwoci. Prowadzone przez ni zajcia cechowaa niezwyka i cenna wszechstronno. Uczc aciny, jednoczenie wdraaa nas do precyzji, zwizoci i logicznoci wypowiedzi. Przy okazji nauki jzyka obcowaymy ze wiatem antycznego Rzymu, poznawaymy jego histori, architektur, obyczaje, postacie wybitnych twrcw kultury i politykw oraz ich dziea. Po latach za przekonaam si, e owa, pozornie mao przydatna znajomo aciny, to doskonaa podstawa do opanowania ywych jzykw obcych, np. woskiego, francuskiego czy hiszpaskiego. Inn z wielu osb, dla ktrych pracy mam szczeglne uznanie, jest pani Eugenia Hartman. Zajcia z gimnastyki prowadzia w sali bardzo, jak na owe czasy, nowoczesnej i bogato wyposaonej. Wyciskajc z nas sidme poty uczya biega, skaka, koziokowa, rzuca, wspina si po drabinkach i linach oraz wykonywa dziesitki innych wicze. Byy to zajcia mczce, lecz nie nuce sw jednostajnoci, prowadzone z wielk fachowoci i zaangaowaniem oraz okrelonym celem. W moim przypadku cel ten zosta osignity; uzyskan wwczas du i wszechstronn sprawno fizyczn zachowaam przez wiele pniejszych lat. Inny natomiast trud pani Hartman, jako szkolnego choreografa, nie przynis (w odniesieniu do mnie) sukcesu. wiczone przez ni moje plsy z przypitymi skrzydami przy akompaniamencie muzyki Dworzaka nie wzbudziy na szkolnym popisie ywszego aplauzu widowni. Zawini tu jednak brak talentu u uczennicy. W szkole prowadzone byy zajcia, okrelane przez nas potocznym mianem roboty. 63

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Na przestrzeni lat opanowywaymy na nich sztuk kroju, szycia na maszynie, dziergania szydekiem, wykonywania na drutach wczkowych szalikw. Prcz tych babskich zaj zdobywaymy umiejtnoci zwizane z obrbk drewna, metalu, szka; robiymy peczki na ksiki, zakadaymy instalacj elektryczn we wasnorcznie sporzdzonych nocnych lampkach. Wszystko to odbywao si w specjalnej pracowni, doskonale zaopatrzonej w rnoraki sprzt. Lekcje te wyrobiy u mnie du sprawno manualn. Dziki niej w okresie okupacji potrafiam wielokrotnie przerabia wasne ubiory, uzyskiwa dochd z wykonywania na drutach zamwionych bluzek, swetrw czy nawet spdnic. Pracujc w fabryce, nie tylko sprawnie obsugiwaam tokarki i frezarki, ale i produkowaam na nich sprzedawane pniej metalowe cygarniczki. Uczono nas chyba take sporzdzania potraw, jednak nie dostrzegam u siebie efektw tej nauki. Do dzi pamitam posta szkolnego katechety, ks. Zdzisawa ugowskiego. Pozostaoci prowadzonych przez niego lekcji jest dosy szeroka, cho moe jednostronna wiedza o historii Kocioa, o synodach i soborach, o edyktach, papieach, rnych schizmach oraz sektach. Uzupeniaam t wiedz i czciowo weryfikowaam w latach pniejszych. Nauka religii w czasach, o ktrych pisz, bya obowizkowa. W szkole obejmowaa ona katoliczki, natomiast uczennice innych wyzna musiay j odbywa u swoich kapanw. Od nich te otrzymyway uzyskane oceny, ktre wpisywano do wiadectw szkolnych. W wiadectwach tych istniaa rubryka okrelajca wyznanie kadej uczennicy. Rubryk t oraz ocen z nauki religii posiada rwnie moje wiadectwo dojrzaoci z lipca 1945 roku. W okresach zaj, w kad niedziel, obowizkowy by wsplny marsz wszystkich uczennic na msz wit do naszego szkolnego kocika, usytuowanego w pobliu dworca kolejowego. Zbiorowe uczestniczenie w naboestwach oraz innych praktykach religijnych, konieczno kadorazowego usprawiedliwiania nieobecnoci na nich, zdawanie sprawozda z treci niedzielnych ewangelii i kaza (egzekwowane przez ks. ugowskiego), nie sprzyjay w moim przekonaniu ksztatowaniu si najbardziej waciwych postaw wobec religii. Stwarzay, by moe, nawyk praktykowania, ale odbieray poczucie wolnoci wyboru. Zacieray ponadto intymno, skupienie, gbokie indywidualne przeywanie osobistego kontaktu z Sacrum. W szerszej paszczynie wywoywa mogy u wielu osb niech do zewntrznego przymusu w jakichkolwiek sprawach natury wiatopogldowej. Na koniec krtko zatrzymam si na wydarzeniu, ktre jak sdz wpyno na ksztatowanie si mojej postawy spoecznej. Wywoao ono u mnie siln reakcj emocjonaln, zainspirowao rwnie do pewnych przemyle. W szkole zorganizowana zostaa akcja charytatywna, polegajca na dostarczaniu przez uczennice paczek z ywnoci i odzie ludziom potrzebujcym tej pomocy. Wraz z kilkoma koleankami udaymy si do tzw. Abisynii, czyli osiedla slumsw w pobliu dworca kolejowego Sosnowiec-Poudnie, zbudowanych i zamieszkanych przez rodziny bezrobotnych. Do dzi mam w oczach obraz na p schowanej w ziemi lepianki, atanej blach, pap i tektur. W jej ciemnym wntrzu ujrzaam wymizerowan i zobojtnia kobiet oraz gromadk milczcych, wylknionych dzieci. Jej m zosta zasypany w jednym z pobliskich bieda-szybw. Chyba po raz pierwszy uprzytomniam sobie wtedy istnienia tak wielkiej biedy oraz ma skuteczno doranych i sporadycznych gestw pomocy. Ta konstatacja prowadzia do wniosku o koniecznoci bardziej radykalnych dziaa usuwajcych obiektywne warunki powstawania ludzkiej ndzy i zwizanych z ni cierpie. Czas skoczy snucie tych refleksji, cho coraz wicej nasuwa si wspomnie. Pragn przeprosi tych wszystkich, ktrych pominam w mej relacji, cho rwnie im wdziczna jestem za to, co dziki nim uzyskaam. 64

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

JAN MIODEK

WSPOMNIENIE O MATCE
O sosnowieckim Gimnazjum imienia Emilii Plater mwio si w moim tarnogrskim domu rodzinnym bez przerwy, a z nazwiskami jego nauczycieli takimi, jak Siwikowa (dyrektorka), Jodowska, Pawowicz czy Tomaszewska byem zyty od najwczeniejszego dziecistwa. W szczegln, antytetyczn zbitk ukadaa si w mojej pamici para Jodowska Pawowicz. Pierwsza z tych osb polonistka przywoywana bya jak najmilsze wspomnienie, osoba druga matematyk kojarzona bya z mniej przyjemnymi przeyciami. Kreatork za tych szkolnych opowieci bya moja p. Mama Janina z Kowalskich (rocznik 1911), ktra uczszczaa do Gimnazjum imienia Emilii Plater w latach 1922-1930, a po zdaniu w nim matury rozpocza studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagielloskim w Krakowie. Nietrudno si wic domyli, dlaczego tak ciepo bya wspominana przez ni prof. Jodowska, a groz budzi cigle prof. Pawowicz!! Do Platerki chodziy te dwie starsze siostry mojej Mamy Anna Barbara (po mu Jaowiecka) i Zofia (Przycka), ktr po VI klasie rodzice przenieli do Seminarium Nauczycielskiego, oraz trzy kuzynki siostry Wasilewskie: Iza (po mu Gadomska), Nina (Trytkowa) i Krystyna (Makieowa). Na studiach polonistycznych Mama zetkna si z takimi sawami uniwersyteckimi, jak profesorowie: Pigo, Chrzanowski, Koaczkowski, Lehr-Spawiski, Klemensiewicz, Nitsch. Jake j oni wzbogacili duchowo i intelektualnie! Wspominaa wic ich Mama do koca ycia z nieukrywan fascynacj. Sowami takiej samej wdzicznoci obdarzaa jednak i swych sosnowieckich nauczycieli. Mwia, e osobowo prof. Jodowskiej zawaya na Jej caym yciorysie polonistki szk rednich w Turku (1935-36), w owiczu (1936-1939), w Siemoni (tajne nauczanie lat okupacji) i w Tarnowskich Grach (po wojnie) tak jak wietn znajomo jzyka francuskiego zawdziczaa prof. Tomaszewskiej. Ja za w prawie kadej wypowiedzi publicznej dotyczcej rde mojej polonistycznej profesji przywouj dom rodzinny i tak jego atmosfer, ktra nie moga mnie nie zaprowadzi na studia humanistyczne. Kiedy zatem ogarniam myl tych wszystkich, wobec ktrych czuj si jak niewypacalny dunik uczuciowy, przenosz si wyobrani do Sosnowca lat dwudziestych i jego synnego gimnazjum. To wartociowi, mdrzy i dobrzy ludzie tej szkoy uksztatowali to wszystko, co byo w intelektualnej osobowoci mojej Mamy najlepsze i najcenniejsze.1

Prof. dr hab. Jan Miodek jest Dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocawskiego

65

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

HALINA AK

SPOTKANIE PO PWIECZU
P wieku temu grupa modych radosnych dziewczt opucia mury tej szkoy rozpoczynajc dorose ycie. Nasze drogi yciowe byy odtd zrnicowane. Prawie wszystkie podjy dalsz nauk. Wikszo wybraa studia prawnicze na Uniwersytecie Jagielloskim, cz studia ekonomiczne i cz, jak przystao na humanistki filologi polsk i angielsk oraz histori. Pojedyncze przedstawicielki naszej klasy wybray studia inne: architektur, chemi, rolnictwo, farmacj. W okresie studiw grupa krakowska trzymaa si w zasadzie razem. Z pozostaymi kontakt by luny. Po 10 latach od zakoczenia szkoy spotkaymy si z nauczycielami w naszej szkole, gdzie dokonano podsumowania osigni. Bya jeszcze z nami nasza wychowawczyni p. Zofia Frank, p. Barbara Zawadzka i dyrektorka p. Strczyska, ks. Stanisaw Okamfer. Do grona pedagogw doczya w 1954 r. nasza koleanka Wacia Dobis-Sika anglistka, ktra wytrwaa w naszej szkole do czasu przejcia na emerytur. Dalszych spotka nie byo i dopiero w 1996 r. jedna z nas Janka Zawodniak-Wdkowska rzucia haso w nastpnym roku mija 50 lat od naszej matury! Haso trafio na podatny grunt. Powsta 3-osobowy komitet organizacyjny. Zaczo si zbieranie adresw i ustalanie tosamoci. W wyniku podjtej aktywnej dziaalnoci ustaliymy adresy prawie wszystkich yjcych koleanek. Nie odszukaymy jedynie Ireny Bilewicz. Z naszej grupy nie ma ju niestety na tym wiecie Hali Gryszczyskiej, Hani Janczewskiej i Marysi Tomaszewskiej. Po ustaleniu terminu i programu wysano pismo zawiadamiajce o spotkaniu jubileuszowym do 19 koleanek. Odpowiedzi w rnej formie pisemnej, telefonicznej nadchodziy szybko i wyraay aprobat i ogromn rado z przewidzianego spotkania. Nadszed wreszcie dugo oczekiwany dzie z cieniem niepewnoci, czy si rozpoznamy. Mimo 50-letniego niewidzenia si jako doszymy do tego, kto jest kto, cho czasem nie byo to atwe. Zgodnie z programem spotkanie rozpoczo si uroczyst Msz wit w kociele Wniebowzicia Najwitszej Marii Panny (obecnie katedralnym) z czciowym udziaem naszych koleanek. Czytania liturgiczne odczytay Hala i Dadka, modlitw powszechn bardzo adnie opracowaa i wygosia Grayna. Uwzgldniono w niej wspomnienie o zmarych ju wszystkich naszych profesorach i zmarych koleankach. Byo to bardzo wzruszajce. Wyjcie z kocioa zostao utrwalone na zdjciu. Spacerem lub autem prowadzonym przez nieocenionego ma Janki dotarymy do gocinnego, wspaniale na uroczysto przygotowanego domu pp. Wodkowskich. Zgodnie ze szkolnym zwyczajem po dzwonku sprawdzano obecno wg listy: Lista obecnoci klasy II L. H. dn. 24. V 1997 r. 1. Bilewicz Irena 2. Chawiska Barbara 3. Cholewa Barbara 4. Ciesielska Grayna 5. Dobis Wacawa nie ustalono adresu + + + + 66

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

6. Essmanowska Ines 7. Gryszczyska Halina 8. Janczewska Anna 9. Jeske Anna 10. Kru Danuta 11. Mazurkiewicz Mirosawa 12. Pilarska Zofia 13. Romanek Wanda 14. Rodyska Marianna 15. Rzuchowska Janina 16. Symaska Mirosawa 17. Tomaszewska Maria 18. Wgielska Wanda 19. Wierzba Alicja 20. Winnicka Krystyna 21. Zamorowska Leokadia 22. Zawodniak Janina 23. ak Halina

+ .p. .p. + + + + + .p. + + + + + +

Jak z zaczonej listy obecnoci wynika, frekwencja dopisaa, ekonomistki wyliczyy e osigna 80%,a nieobecno 3 koleanek jest usprawiedliwiona. Rozpoczcie spotkania zostao uczczone szampanem. Do apetycznych, kolorowych kanapek nawet pasowa! Rozmowy stay si bardziej oywione, a wspomnienia dawnych lat bardziej bliskie. Gwaru rozmw trudno byo nie sysze nie tylko na tym pitrze, na ktrym byymy. Wydawao nam si, e nie dzieli nas od ostatniego spotkania blisko p wieku. Wspomnieniom szkolnym nie byo koca. Atmosfera pogodna, radosna, moe niezupenie stosowana do wieku. Kolejny punkt programu to spacer do szkoy. Udaymy si jak za dawnych lat do naszej klasy, w ktrej aktualnie jest pracownia biologiczna. Wzruszenie byo ogromne. Siedziaymy w klasie jak dawniej, cho nie w tych samych awkach i wspominaymy... Janka piknie zadeklamowaa wiersz J. Tuwima Nad Cezarem : Szkoo! Szkoo! Gdy ci wspominam Tsknota w serce si wgryza Oczy mam pene ez... Galia est omnis divisa In partes tres... (...) zy cisny si faktycznie do oczu. Grayna przypominaa wiersze poetki klasowej Ireny Bilewicz: Uwaga pani Hartman! Stalowa niewiasta, O krgosupie z gumy i ciasta, Pamitasz jak to przed matur byo? Mwia: nie z polskiego zdajecie, nie z matematyki, ale z gimnastyki. Rzuciymy wic ksiki a na dno szuflady, Zwyke, amane kratkowane szyki 67

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

i na maturze olniymy grono Gdy zamiast mwi histori z twarzyczk skupion, Zaczymy odstawia z gimnastyki sztuki I wszyscy orzekli dobrze, gitkie macie koci, lecz jednego jest wam brak umysu gitkoci. I powiedz, czy tu sama nie zawinia, e zamiast umysu, tylko ciao wiczya? Uwaga Pogo! ukowicz Maniu! By wreszcie zazna szczcia w kochaniu. By jczc, paczc, klnc w duchu skrycie, Przez lat pidziesit przepdzi ycie U boku piknej, powabnej, nadobnej I chocia troszk do nas podobnej Bo taka jak my nie bdzie! Bo choby szuka ze wieczk wszdzie Takiej jak my nie znajdziesz. Pamitasz chwile cudne, urocze, niezapomniane, Gdyby z wdzikiem, gracj, finezj i szykiem Kroczy po klasie ze swym notesikiem Gdy mwi robic minki cudowne Nic nie umiej panie szanowne! Basieko modrooka o dziwnym nazwisku! Logika, matematyka, propedeutyka. yczymy Ci, by fizyka, podobnie jak matematyka Zleciawszy z gry, poamawszy koci Uwolnia wiat cay od zmroku ludzkoci. Pamitasz, jak to byo? Przychodzia punktualnie, a jake, godzin po dzwonku I strasznie si dziwia, e ju drugi dzwonek, e te dzwonki dziaaj co nieprawidowo. W ogle Basiu uczya wzorowo. A my suchajc ciebie wszystkie zamieniymy si w przeliczny sylogizm klasyczny. Bkitny jest twj umiech I bkitna caa. Oby zawsze tak wiatu Promiennie janiaa! Co dzie si w kadej klasie Z umiechem pojawiasz, Nawet dwje niestety, Te z umiechem stawiasz. Wizyt w klasie zoya nam obecna dyrektorka szkoy p. Mirosawa Soczyska, przekazujc nam mie sowa uznania za pami i przywizanie do szkoy, zaprosia nas take na uroczysto 90-lecia szkoy w 1998 r. w dniu 19 wrzenia. 68

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Nie zapomniaymy take o naszej pani dyrektor J. Strczyskiej i w dniu 26 maja 1997 r. delegacja z klasy zoya kwiaty na jej grobie i zapalia znicze. Pomylaymy take o naszych zmarych profesorach i koleankach, za ktrych w miesicu wrzeniu zostan odprawione Msze wite. W kociele przy ulicy Jagielloskiej, 4 wrzenia o godz. 18 00 za koleanki Hal Gryszczysk, Hani Janczewsk i Marysi Tomaszewsk, a 25 wrzenia za dyrektork i profesorw. Zwiedzajc szko, trafiamy do pracowni jzyka aciskiego i usiujemy tumaczy teksty aciskie nasza kochana Paula byaby chyba zadowolona, e po tylu latach jeszcze co z aciny w gowie zostao. Aula przypomniaa nam nasze szkolne, nobliwe zabawy. Bya nawet jedna para taneczna, ktra usiowaa zataczy walca jak za dawnych dobrych czasw naszej modoci! Wracamy do gocinnego lokalu przy ulicy Harcerskiej na gorcy posiek. Bogracz i potrawka z kurczaka z ryem smakuj znakomicie, zwaszcza z winem biaym lub czerwonym. Jako podzikowanie wrczono Janeczce pani domu pikny kwiat, co zostao uwiecznione na zdjciu. Rozmowom nie ma koca. Tematem ich to szkoa, szkoa i to co si potem z nami dziao. Prezentowane s pamitki: zdjcia sprzed lat, jak rwnie zdjcia rodzinne. Wrd swoich zdj Lola pokazaa zdjcie z Akademii Klasycznej, ktr tak mile i ciepo wspominamy. Do tej pory pamitamy kto w niej uczestniczy i jak rol odtwarza. Jak acina to acina popyny pieni Horacego, Owidiusza, Wergiliusza : O navis, referent in mare te novi fluctus. O quid agis? fortiter occupa portum. (...)1 Donec gratus eram tibi nec quisquam potior bracchia candidae cervici iuvenis dabat, Persarum vigui rege beatior. (...)2 Tityre tu patulae recubans sub tegmine fagi silvestrem tenui musam meditaris avena, nos patriae fines et dulcia linquimus arva. nos patriam fugimus. (...)3 A oto Donec gratus eram tibi... w przekadzie Marysi Tomaszewskiej: Dopki ja Ci, Lidio moja, Od wszystkich innych milszy byem, Mnie ucisk saa rczka Twoja... Szczliwszy, ni Krl Perski yem! Pki sawie mnie pieniami, Wybrank Twego serca byam, Nie staa Chloe midzy nami Szczliwsza, ach, ni Ilia yam...
1 2

Horacy, C. I 14 Horacy, C. III 9 3 Wergiliusz, Ekloga I

69

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

A teraz Chloe jest m pani! Na lirze gra, gos ma tak miy, e cae ycie oddam za Ni, byleby J losy oszczdziy! Piknego Ornytosa sowa Tak znw we mnie mio rozpaliy, e umrze jestem dwa razy gotowa, Byleby Jego losy oszczdziy! A gdyby serca nasze skcone Znw dawna mio mocno zczya? Ja porzucibym wnet jasn Chloe, To czyby, Lidio, do mnie wrcia? Cho On pikniejszy jest od gwiazd, A w Tobie gniew tak czsto wzbiera... Z Tob y to cay wiat I z Tob tylko chc umiera! Exegi monument aere perennius regalique situ piramidum altius, quod non imber edax, non Aquilo impotens possit diruere aut innumerabilis. (...)4 Nie obyo si bez Gaudeamus igitur: Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus! post iucundam iuventutem, post molestam senectutem nos habebit humus! a potem ,,Jak szybko mijaj chwile... Cho sercu al, to koniec jest nieunikniony, bo cz z nas ma dalek drog do domu Krakw, Czstochowa... egnamy si z rozrzewnieniem, ogromnie zadowolone, z nadziej, e jeszcze si spotkamy. *** Chyba warto te kontakty podtrzyma, mog by dla nas rdem radoci, wymiany myli i dowiadcze, a moe nawet pomocy... Cho mino lat 50, nasze spotkanie przekonao nas, e jestemy nadal sobie bliskie, bo wizy szkolne s najbardziej trwae, a wspomnienia zostaj do koca ycia. Spisano Anno Domini MCMXCVII

Horacy, C III 30

70

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

STEFAN PATEK

MOI NAUCZYCIELE
W swej 90-letniej historii Liceum im. Emilii Plater przechodzio bardzo rne koleje losu. Ze wzgldu na przyporzdkowanie (dzi trafniej byoby moe powiedzie ze wzgldu na organ prowadzcy) byo szko prywatn, spoeczn i pastwow, a od 1996 roku szko samorzdow. Ze wzgldu na okres trwania nauki i formu organizacyjn: 7- i 8-letnim gimnazjum, 11-letni szko oglnoksztacc, a od 1965 roku 4-letnim liceum oglnoksztaccym. Ze wzgldu na pe szko esk, a od 1956 r. placwk koedukacyjn. Mona z ca pewnoci przeprowadzi jeszcze wiele takich klasyfikacji uwzgldniajcych rnorodne kryteria, ale w konkluzji kady z ponad 6 tys. absolwentw z dum moe stwierdzi, i od zawsze Plater jest szko wyrniajc si wysokim poziomem pracy dydaktyczno-wychowawczej, wci poszukujc nowych, twrczych rozwiza w ksztatowaniu swych wychowankw. Tak byo za czasw Jzefy SIWKOWEJ, tak gdy dyrektorem bya Irena LENZAK i tak jest dzi, gdy w szkole szefuje Mirosawa SOCZYSKA. Ten wizerunek szkoy nieprzecitnej zarwno w odbiorze mieszkacw miasta, jak i w wietle wysokich notowa wadz owiatowych, krelony by przede wszystkim za spraw wielu znakomitych pedagogw. Tych, ktrzy swym kunsztem pedagogicznym i niepospolit osobowoci nadawali szkole niepowtarzalny charakter. Wielu, a moe nawet wikszo, z liczcego ok. 480 osb grona pedagogicznego uczcych na przestrzeni lat 1908-1998 zasuguje na wyrnienie. Wielu, ale z ca pewnoci mniej ni naleaoby, zostao uwiecznionych w jubileuszowych monografiach. Mam prawo i obowizek przypomnie tych nauczycieli, ktrym ja i moi koledzy z czasw szkoy podstawowej tak wiele zawdziczamy. Miaem bowiem to wielkie szczcie, e dane mi byo uczszcza do Plater, kiedy bya jeszcze 11-letni szko oglnoksztacc. Nigdy nie zapomn swej wspaniaej wychowawczyni z czasw podstawwki, Pani Karoliny SKOWRON. Bya absolwentk Seminarium Nauczycielskiego i uczya w Plater w latach 1958-65. Bya bardzo dobr nauczycielk jzyka polskiego. Daa nam wietne podstawy zarwno w zakresie gramatyki jak i historii literatury. Ogarniajc dzi cay okres swej polonistycznej edukacji, mog w duym uproszczeniu powiedzie, e to ona przygotowaa nas na spotkanie z prof. Jerzym KRAMEM, ktrego uczniem miaem ogromny zaszczyt by w dwch ostatnich latach pobytu w liceum. Jako wychowawca klasy bya Pani SKOWRON bardzo troskliw, ale i wymagajc nauczycielk. Znaa nas doskonale. wietnie wyczuwaa problemy, z ktrymi nie zawsze moglimy, ale przecie musielimy sobie poradzi. To dziki niej klasa nasza stanowia zgrany zesp zarwno podczas pobytu w szkole, jak i w czasie wspaniaych wycieczek. Bardzo umiejtnie wsppracowaa z naszymi rodzicami. To w duej mierze od niej przejem wiadomo potrzeby cisej wsppracy szkoy z domem rodzinnym, jako warunku niezbdnego do ksztatowania prawidowych postaw wychowawczych. Cechowa j w tej mierze ogromny takt, otwarto na nasze i naszych rodzicw propozycje, a przy tym dua konsekwencja. Bardzo ciepo wspominam lekcje przyrody z Pani Iren KRUCZYSK i jzyka rosyjskiego z Pani Zofi STECHMAN. Prowadzonym przez nie zajciom towarzyszy niepo71

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

wtarzalny klimat. Babciami nazywalimy je nie tylko ze wzgldu na wiek (byy chyba w tym czasie najstarszymi osobami uczcymi w szkole), ale rwnie z uwagi na specyficzny, odbiegajcy od innych sposb prowadzenia zaj. Czste odwoywania si do klasycznych wzorcw, a take przykadw zaczerpnitych (to szczeglnie Pani KRUCZYSKA) z dowiadcze francuskich. Nie sposb nie wspomnie cho jednym zdaniem: uroczej Pani Kazimiery KAZEK, ktra w latach 1956-61 nauczaa matematyki i chyba (tu pami troch zawodzi) geografii; wspaniaej historyczki Pani Jadwigi KUCI (panieskie nazwisko TARGOWSKA), ktra bardzo sugestywnie przybliaa nam wiat antyczny; wietnego nauczyciela wychowania fizycznego Pana Stanisawa DULISKIEGO, ktry nie tylko zafascynowa nas pik rczn, ale i w oparciu przede wszystkim o nasz (wtedy VIIa) klas stworzy reprezentacj szkoy, godnie promujc nie tylko szko, ale i poprzez sukcesy w mistrzostwach wojewdztwa miasto; niekonwencjonalnego ze wzgldu na sposb bycia Pana Edmunda JARMUNDOWICZA, ktremu zawdziczamy solidne podstawy z chemii; Pani Barbar POZOR (znalimy j wtedy pod panieskim nazwiskiem PITA), ktra z ogromn pasj edukowaa nas muzycznie, cho troch pniej daa si w Sosnowcu (III i IV LO) pozna jako doskonaa polonistka; jej ma, znakomitego matematyka Pana Leopolda POZORA; Pana Henryka HOLECKIEGO wprowadzajcego nas nie tylko w techniczne aspekty sztuk plastycznych, ale i bardzo sugestywnego w przekazywaniu wiedzy o najwybitniejszych przedstawicielach wiatowego malarstwa. I na koniec tej swoistej wyliczanki nazwiska nauczyciela fizyki Pana Krzysztofa FLORIANA i nauczyciela przysposobienia obronnego (cho przez krtki okres czasu rwnie wychowania fizycznego) Pana Bolesawa KUCI. Na koniec, poniewa zapisali si w mej pamici przede wszystkim jako nauczyciele liceum. W tym miejscu pozwol sobie na niekonsekwencj, odstpujc od zasady, e wspomnienia swe powicam wycznie nauczycielom podstawwki. Prof. Jerzy Kram. Ci, ktrzy mieli przyjemno zna Pana Profesora, potwierdz, e by w sosnowieckiej owiacie postaci nieprzecitn. By czowiekiem ogromnej wiedzy i o wielostronnych zainteresowaniach. Imponowa erudycj, bogatym, ale zarazem bardzo komunikatywnym sposobem formuowania wypowiedzi, nienagannymi manierami. Lekcje jzyka polskiego byy czym znacznie wicej ni zajciami dydaktycznymi. Byy propozycj wsplnego (z Nim) intelektualnego przeywania. Zdarzao si (bardzo rzadko), e wspomina swj udzia w Powstaniu Warszawskim. Jakby mimochodem dawa nam do zrozumienia, e spoglda wtedy mierci w oczy. Milknlimy uwiadamiajc sobie, e jestemy wiadkami bardzo intymnych przey. Chyba nie do koca (a na pewno nie wszyscy) bylimy przygotowani na spotkanie z Profesorem. Tak naprawd, to dopiero po latach, ju wtedy, gdy sam zostaem nauczycielem, zrozumiaem, jak wiele znaczy w moim yciu. A gdy staem nad jego mogi, czuem, e odszed kto niepowtarzalny. Kto tak bardzo mi bliski. Nieomal jednym tchem wymieniem tych, ktrzy w czasie mego pobytu w szkole podstawowej byli moimi nauczycielami. Nie dysponujc w zasadzie dokumentacj, oparem si prawie wycznie na wasnych wspomnieniach. Jestem przekonany, e znacznie wicej mgbym napisa o swych nauczycielach z czasw liceum. Poza wymienionym ju Prof. Jerzym 72

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Kramem, o takich znakomitociach, jak doskonay dyrektor a jednoczenie wietny pedagog Pani Irena LENZAK, nauczycielka chemii (autorka podrcznikw), a zarazem moja wychowawczyni Pani Halina GRODECKA, wietny historyk Pan Bogusaw KABAA, matematyk Pan Franciszek ZBIEG, a take biolog i wuefista Pan Bogdan RUDZKI... Moe trafniejsze byoby opisanie udziau nas i naszych nauczycieli w wielkich przeobraeniach, jakie w tamtych latach zachodziy w Sosnowcu. O czasie wielkiego budowania, czynw spoecznych, dziki ktrym powstay i pikne bulwary nad Przemsz i nasze szkolne boiska do dzi suce uczniom i ttnice yciem rwnie w dni wolne od zaj... Moe mgbym podj rwnie inne wtki... Kierujc si jednak przede wszystkim powinnoci wychowanka i uczuciem, uznaem, e naley przypomnie nazwiska nauczycieli, od ktrych rozpocza si moja, nie tylko intelektualna, przygoda w Liceum im. Emilii PLATER.

73

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ELBIETA GORZKOWSKA

MOJA STUDNIWKA
Studniwka. 1965 rok. Inne czasy, ta sama modo, nadzieje, radoci i marzenia. Inne czasy... Ani jedna dziewczyna nawet nie pomylaa o farbowaniu wosw, biuterii, fryzjerze, makijau, lakierze do paznokci... Pamitam dokadnie swj strj: biaa bluzeczka z konierzykiem i kokardk pod szyj, granatowa spdnica naturalnie do kolan. Oczywicie... Z okazji balu zwolniono nas z obowizku tarcz na rkawie, dua rzecz, na rkawie fartuszka tarcza bya obowizkowa. Nie zapraszao si indywidualnych goci, ale Kochana Szkoa o nas pomylaa... Nasza klasa bya zaprzyjaniona z jedyn w historii szkoy, rwnoleg klas msk (chodzilimy razem do podstawwki, Platerka bya wtedy 11-latk), ale acinnice byy samotne... Dyrekcja zaprosia chopcw z technikum, miosiernie nie pamitam, ktrego... Jeden z tych chopcw jest do dzi szczliwym maonkiem mojej klasowej koleanki. Przy wejciu do auli dostojnie zasiaday Panie Dyrektorki Irena lenzak i Maria Oborska w asycie naszej Wychowawczyni Pani Profesor Wacawy Siki. Nie zwioda nas pozorna surowo spojrze, wszystkie Panie byy wzruszone, patrzyy ciepo i serdecznie. Serca mocno biy, oczy byszczay. Czekalimy na ten dzie, jak wszyscy maturzyci. Polonez. Tace. Parami. Tak, parami! Niech modzie zazdroci, cudowne czasy! Wszyscy stoczeni w rogach auli, coraz inne pary na zasadzie kilku z nas powicimy wrogom na ofiary na froncie. Pene wiato oczywicie (!) i susznie, umielimy taczy. Bylimy po wspaniaym kursie taca, nasza instruktorka, urocza i dynamiczna Pani Alicja, prawdziwa czarodziejka ruchu nauczya nas cieszy si tacem. Jestemy Jej za to wdziczni do dzi... Pamitam szczeglnie kilka momentw... Jednego z Goci, ktry prbowa ze mn w tacu rozmawia. Prawdopodobnie chodzio Mu o lato, zapyta, gdzie byam w lacie. Do koca balu zosta Laciem... Zapyta take, wskazujc na romantyczny wizerunek Patronki Szkoy wiszcy nad wejciem do auli kto to jest?. Kto TO jest? Natychmiast odpowiedziaam, e to portret naszej Dyrektorki z czasw modoci, nie wiem zupenie, dlaczego zadra, popatrzy dziwnie i lekko si odsun, co wcale nie byo atwe, poniewa taczylimy wprawdzie parami, ale w przepisowej odlegoci p metra od siebie... Nigdy nie zapomn dobrego umiechu Pani Dyrektor lenzak, ktra powiedziaa do mnie na schodach: Eluniu, licznie wygldasz. Naprawd myl, e wygldaymy licznie. Chopcy przelicznie, zwaszcza nasi. Bylimy modzi, peni ycia, radoci istnienia i nadziei. Bylimy bardzo, bardzo szczliwi. Bylimy w swojej ukochanej szkole, wok byli przyjaciele, ach, ta mska klasa... Realizowany wwczas oficjalny program edukacji seksualnej sprowadza si do rozmnaania pantofelka i stubi powej (zawsze miaam cich nadziej, e kiedy uda im si rozmnoy razem) oraz sentencji zapewne staroytnej sied w kcie, znajd ci i okaza si cakowicie nieskuteczny... Nasze arliwe serca wypenione byy mioci po brzegi, ycie otwierao ramiona, wiat jawi si nam kolorowy i porywajcy... Ja byam najszczliwsza. Nie musiaam przemawia, ani sowa. Dobry Los pozwoli mi siedzie przy stoliku z samymi bliskimi sercu kolegami i Panem Profesorem Kramem, muzyka bya cudowna... To bya pikna studniwka... Wtedy 74

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

jeszcze nie wiedziaam, e kade zwaszcza niepowtarzalne wspomnienie modoci jest takie pikne. Boe, jaka to bya pikna studniwka!1

Elbieta Gorzkowska jest absolwentk z 1965 roku.

75

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

TOMASZ SZYJKOWSKI

WIAT PRZEDSTAWIONY
Zwrcono si do mnie z prob o spisanie garci wspomnie z czasw szkolnych, ktre zamieszczone by maj w najnowszej monografii Liceum im. E. Plater. Zaniepokoiem si, czy propozycja ta nie oznacza zakwalifikowania mnie do grona tzw. Wybitnych Absolwentw, lub (co gorsza) do zacnych Reliktw Przeszoci. Pierwszy wariant odrzuciem po chwili kierujc si zdrowym rozsdkiem, drugiego nie przyja mio wasna. Zaproszenie kusio jednak, a e wytworne byo tak w treci, jak w formie, porzuciem wtpliwoci i domysy i zabraem si do pracy. Poddaem wnikliwej analizie histori swych zwizkw z liceum Plater i stwierdziem, e byy one wielorakiej natury. Tu odbyem sw praktyk nauczycielsk, krciutko uczyem, tu podejmowany byem jako go i przybywaem subowo w roli wizytatora. Nade wszystko jednak znam t szko jako ucze i wspominam z pozycji absolwenta rocznika 1973/74. Wanie z tej perspektywy sprbuj nakreli obrazek sprzed wierwiecza, mapk topograficznosentymentaln, zamykajc wspomnienia w obrbie schematu: czas, miejsce akcji oraz bohaterowie. Czas akcji Jego pocztek przypada na czerwiec 1970. Zachcony przez kolegw wycofaem swoje dokumenty zoone w Liceum Staszica i zostaem kandydatem na ucznia II LO. (Historia dowioda jednak, e co komu pisane, to go nie minie. Do Staszica trafiem 25 lat pniej.) Egzamin nie rni si od obowizujcego dzisiaj dyktando, test z jzyka polskiego, kilka zada z matematyki. Ogoszenie wynikw i ju otwieraa si przede mn niewyobraalnie daleka perspektywa czterech lat w liceum. Do klapy mogem ju przyszy ma czerwon tarcz (ktr w sytuacji nagej i kopotliwej wietnie dao si zakry okrgym znaczkiem z logo Pepsi). Towarzystwo wydawao si przednie, nazwa profil biologiczno-chemiczny brzmiaa dumnie. Ten profil modyfikowano kilkakrotnie, ale na towarzystwie nie zawiodem si nigdy. Zawdziczam mu znakomite czterolecie: czas burzy i naporu, Weltschmerzu i buszowania w zbou. Barwnego jak woda w Przemszy. Bo ycie upywao przede wszystkim na spotkaniach koleeskich oraz imprezach towarzyskich, podczas ktrych mwio si prawie wycznie o szkole. Bez niej zatem ycie prywatne stracioby swj sens i smak. Dla prawdy historycznej i kolorytu lokalnego doda trzeba, e czasy owe pozbawione byy magnetowidw, telefonw komrkowych oraz internetu. Po ulicach mkny syreny, warszawy i polskie fiaty cigajc si z moskwiczami, wartburgami i trabantami. Pojawiy si te pierwsze maluchy, a z nimi nadzieja na masow motoryzacj. Spord wszystkich czterech kawiarni w Sosnowcu adna nie miaa statusu lokalu modzieowego, a Zagrze byo samodzieln miecin o sielskiej zabudowie parterowej w stylu rustykalnym. Kin byo kilka, dyskoteki dwie w Beanusie i w Milowicach. A komputery? Komputerw nie byo wcale. Miejsce akcji Pozornie wszystko jest jak dawniej. Szkoa stoi w tym samym miejscu nad brzegiem rzeki. A jednak okolica wyglda dzi inaczej. Na drugim brzegu Przemszy wznosz si wieowce, ktre zastpiy skromne zabudowania ulicy ZMP. Parkowa nie jest ju naturalnym przedueniem alei biegncej przez Park Sielecki od strony pomnika z rur. Dzi obie czci 76

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

plant rozdziela wysoki nasyp drogi z tzw. limakiem, ktra skrcia drog z Pogoni do rdmiecia, eliminujc dugi spacer przez park. Nie ma te ladu po kamieniczkach wzdu ulicy Wawel, wrd ktrych miaa swe miejsce restauracja o niskiej kategorii, za to dostojnej nazwie Krlewskiego Zamku. Powoli rozpoczynaa si wtedy rozbudowa miasta, ktra miaa na celu nadanie mu nowoczesnego wygldu i popraw ukadu komunikacyjnego. Sosnowiec metropoli nie zosta, a puste place po wyburzonych domach odebray mu reszt swoistego charakteru, jaki narasta przez lata. Uliczka Parkowa wioda do gwnego, frontowego wejcia do liceum i dalej asfaltow alejk wzdu Przemszy (koloru aktualnej produkcji pobliskich przdzalni) w kierunku ceglanego budynku Technikum Kolejowego. Kadego ranka wdrowaa tam umundurowana modzie pci obojga kliwie nazywana przez nas semaforami lub zwrotnicami. Jak mwiono o nas? Koleanki twierdziy, e zakon, a to z racji wymaganych szkolnym obyczajem spdnic o rozpaczliwie nijakiej dugoci do kolan. Panowie zobowizani byli do noszenia garniturw, za przeklestwem dziewczt byy (prcz spdnic) jednakowe czarne fartuszki z falbankami. W ciepe dni cae to garniturowo-falbankowe towarzystwo wylegao na szkolne boisko i planty nadrzeczne, oblegajc parkowe aweczki. Szkolny plac by nieco wikszy ni obecnie i nie szpeci go jeszcze pokraczny budynek pawilonu biblioteki (w zamyle miaa to by pracownia wychowania technicznego wzniesiona przy udziale modzieowego czynu spoecznego). Boiska byy w peni wykorzystane podczas lekcji wf i przerw (krlowaa pika nona), a bezporednio przed 1 Maja trenowalimy marsz w pochodzie. A palacze? oczywicie. Albo przy tylnym wejciu do kuchni, albo w gbi parku na tzw. onie przyrody. Bohaterowie W roczniku byo ich w porywach do 120. Ponad 1/3 to panowie, trzy klasy koedukacyjne i B babiniec troszk z tego powodu nieszczliwy. Na pastw tej tuszczy wydanych zostao okoo 40 nauczycieli. Wikszo przetrwaa, wychodzc zwycisko z niezliczonych potyczek. Ster szkoy spoczywa w rkach dyrektorki Ireny lenzak. Posta ta wrosa w histori liceum, jak piramidy w Egipt. Powana i zasadnicza, wzbudzaa respekt i autentyczny szacunek. Gdy z nieprzeniknionym wyrazem twarzy przechodzia korytarzem, majestatyczna jak okrt flagowy, uczniowie bezwiednie przybierali postaw na baczno. Kontakt z jej gabinetem bywa krtki i owocowa osobliwym jak na t sztandarowo wieck szko mocnym postanowieniem poprawy. Dyrektorka wydawaa si osob niezwykle konserwatywn. Potrafia jednak zaskoczy, zdobywajc si na decyzje niekonwencjonalne. Tak byo wwczas, gdy (mimo swej niechci do modzieowej mody) wyrazia zgod na noszenie przez uczniw dugich wosw. Postawia jednak warunek rezygnacja z palenia papierosw w mskiej toalecie. Docenilimy ten gest wielkodusznie, nie zauwaajc zastrzeenia, e dugie wosy nie powinny jednakowo wchodzi na konierz marynarki. Wkrtce zaskoczya nas ponownie, gdy penoletnich uczniw obdarzya przywilejem korzystania z prawdziwej palarni. Nazwiska wybracw (uprawnionych rwnie przez rodzicw) widniay na kartce przyklejonej do drzwi toalety zamienionej w palarni. Te eksperymenty wychowawcze nie trway jednak zbyt dugo, bo nag i zawi niepenoletnich okazay si silniejsze ni zoone przyrzeczenia. Podejmowanie ich powikszao szacunek uczniw. W dniu jej imienin szczerze piewalimy Sto lat, zwaszcza e z okazji wita kuchnia serwowaa nie mleko, a kakao, za lekcje koczyy si wczeniej. Drug osob na pokadzie bya Maria Oborska acinniczka. Energiczna i zabiegana, wzbudzaa sympati zdecydowanie wiksz ni jzyk Cezarw. Gdy przesza na emerytur, jej funkcj przej yczliwy i wyrozumiay dla uczniw Wodzimierz Kalabiski fizyk. 77

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Wrd waniejszych postaci zachowaem w pamici siwiutk prof. H. Grodeck autork podrcznika do chemii oraz prof. J. Krama polonist. Znany by zarwno z ciekawych lekcji, jak i z wydawnictw powiconych metodyce nauczania jzyka polskiego. Moj klas prowadziy kolejno trzy wychowawczynie: prof. Halina Bie biolog, Wiesawa Malczewska rusycystka i p. Zofia Oleksy chemiczka. Nie miay z nami lekkiego ycia. Bylimy ywioem nieokieznanym, skonnym do szalestw i artw czasem niewyszukanych. Oby dzi zechcieli przebaczy mi ci, ktrych wyrozumiao bywaa szczeglnie nadwerana. Myl o prof. K. Kochanku fizyku, o kolejnych modych anglistkach na czele z Magorzat Woniak- Padzior, o prof. D. Czarneckiej, ktra usiowaa nauczy nas historii. (Prby te spezy na niczym i nie przeszlimy do historii jako klasa historykw). Kilku matematykw wprowadzao nas w zawioci przedmiotu. Mnie zapad szczeglnie w pamici jowialny Franciszek Zbieg. Bezlitosny dla tych od nikotyny palcw i lakierowanych paznokci, mik w konfrontacji z autentycznym i gbokim antytalentem matematycznym. yczliwie wspominam te J. Wojaka i K. Stanka, zwaszcza z racji ich niekonwencjonalnego podejcia do uczniw. Klas sam dla siebie stanowi prof. B. Rudzki Dziki. Nie wiadomo, kto i kiedy obdarzy go tym przydomkiem. Fakt, e przylgn do niego i pasowa jak ula. Uczy biologii i wf. Utalentowany dydaktyk, syn z sarkastycznego poczucia humoru. Byo to chyba zaraliwe, bo dzi api si na tym, e mimowolnie powtarzam za nim jaki art. Jzyk polski prowadzia E. Morawska. Opanowana i zrwnowaona, uczya rzetelnie, a jej dystyngowana polszczyzna na zawsze zapada mi w pamici. Podczas jej lekcji wiele dyskutowalimy i, co stwierdzam z zazdroci, bylimy na bieco z programem nauczania. Bez wikszego stresu mijay lekcje geografii prowadzone przez prof. W. Hazler, ledwo widoczn zza wielkiego biurka w pracowni. Wrd nauczycieli, z ktrymi spotykaem si sporadycznie, by take prof. B. Kabaa. Wykada histori przejrzycie i konkretnie. Cieszy si opini pedagoga otwartego na uczniowskie problemy. Kilka lat po mojej maturze obj dyrekcj Liceum Staszica, a za nim przesza tam grupka nauczycieli. Nasze losy skrzyoway si jeszcze kilkakrotnie. W 1994 roku zasiedlimy razem w Radzie Miejskiej Sosnowca, a rok pniej pracowalimy ju razem w Liceum Staszica on jako emerytowany historyk, ja 24 z kolei dyrektor tej szkoy. Wrd bohaterw trwale zwizanych z histori szkoy stae miejsce zajmuje Jan Kek. Opiekun i dobry duch liceum, by lubiany zwaszcza przez uczniw. Zdarzao si, e w trudnych chwilach poyczy pienidze, a na szalestwo kolejnych pokole licealistw spoglda z dobrotliw wyrozumiaoci. Gdy pisz te sowa, wyuskujc z pamici twarze, gosy, sytuacje czuj, e moim pedagogom nale si pewne wyjanienia. Wspomnienia szkolnych lat napeniay mnie poczuciem winy tak dugo, e postanowiem zosta nauczycielem, by drog pokuty odkupi swe winy. Modzie przecie nie zmienia si wiele przyjmijcie zatem to zadouczynienie. Kilka osb z naszego rocznika podjo take prac w szkole. By moe kieroway nimi podobne uczucia. W Plater ucz od lat Aniceta Nowak-Kubicka i Basia Kuchniacz-Wnk. Wraz ze mn w Staszicu s Jola Pawowska-Wolszczak, Ania Dziurowicz-Adamska i Micha Noszczyk. Naszymi uczniami s dzieci koleanek i kolegw z klasy. Czsto w ich zachowaniu odnajdujemy odbicie naszych licealnych czasw, bo porzekado o jabku i jaboni nie wzio si znikd. Inni, jak to bywa, rozjechali si po kraju i wiecie, objli znaczce stanowiska i funkcje, lecz, wykadaj, sdz, zarabiaj. Gdy spotkalimy si na ostatnim zjedzie absolwentw, wydawao si, e wystarczy rzuci haso i zaraz pojedziemy na wycieczk do Zakopanego,

78

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

a choby i na Alask. C bowiem moe by niemoliwego dla ekipy z Plater? 1

Tomasz Szyjkowski jest absolwentem z r. 1973/74

79

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

PAWE WALEWSKI

YKA KLASZTORNEGO DZIEGCIU


Stoimy w auli zupenie nam jeszcze nie znanego gmachu liceum, a dookoa nas same nowe twarze. Nauczyciele, do ktrych od jutra trzeba bdzie mwi panie profesorze zamiast po prostu prosz pana oraz tum znudzonej coroczn uroczystoci modziey. Ze ciany ypie zezowatym okiem Emilia Plater, o ktrej wieszcz napisa, e pikne dziewicze miaa lica, co dla stojcych dzisiaj przed jej portretem moe si wydawa mi niespodziank. Kto przemawia, wrczaj kwiaty, oklaski... Nareszcie! Nawet pocztek roku szkolnego moe mie jednak swj koniec. Tak, to by dopiero pocztek. Cho upyno od tamtej pory zaledwie (?) szesnacie lat, nie pamitam szczegw: kto przemawia, komu wrczano kwiaty, skd te oklaski. Jedno jest pewne musiao by oficjalnie. Szkolne uroczystoci zawsze miay w sobie co z powanej celebry, tak jakby miay by obowizkowym przeniesieniem atmosfery oficjalnej akademii, urzdzanej na okoliczno zjazdu partii. W tamtych czasach a byy to lata osiemdziesite partyjne jubileusze i wita nie naleay do rzadkoci. Dlatego nawet szkolne akademie, przygotowywane co tydzie z rnych okazji, miay podobny klimat. Na szczcie dzie powszedni roku szkolnego przebiega innym rytmem, dalece mniej uroczystym. Znalelimy si w liceum pewnie nie przypadkiem, bo po egzaminach wstpnych. Na sosnowieckiej giedzie szk rednich mark Plater zawsze wizano z nazwiskami tutejszych nauczycieli. Dla nikogo nie byo bowiem tajemnic, e o pozycji szkoy decyduje w pierwszym rzdzie kadra profesorska, ktra nie tylko wymaga, ale te potrafi nauczy. O dziwo, z akcentem jednak na t pierwsz umiejtno! Dlatego kto dowcipny powiedzia o Plater, e szkoa szybko by si rozpada, gdyby nauczyciele przestali wydawa rozporzdzenia i zajli si nauczaniem, a uczniowie zamiast by posusznymi wobec tych zarzdze potraktowali serio przede wszystkim nauk. To tumaczy jednak, dlaczego gimnazjum nazwano klasztorem nad Przemsz. Regulamin trzymany by mocn rk. I chocia mielimy do czynienia z pierwszym bodaj na wiecie klasztorem koedukacyjnym, dzie powszedni od ycia zakonnego rni si niewiele (cho odmawiania pacierzy jeszcze wtedy nie wymagano). Ot to wanie nas, modych zakonnikw herbu Plater, ubrano w jednakowo nieestetyczne habity w kolorze niebieskim (dla odrnienia pci: z biaymi kropkami dla dam), narzucono prawostronny ruch na schodach i cisy harmonogram zaj. Lista polece wydawanych przez ojcw i matki przeoone bya duga. Pe mska bez brody. Pe eska w stroju odwitnym bez dekoltw i koronek. Przez okrgy rok sprawdzano przy klasztornej furcie w szatni, czy czerwone tarcze z nadrukiem II LO s waciwie przyszyte do ramienia (lewego!) i czy tzw. obuwie zmienne znajduje si w zapasie. To wanie dziki oryginalnym zarzdzeniom uczniowie nie mogli styka si w samotnoci (sic!) z dziennikami lekcyjnymi, a spnialscy mieli kilka razy moliwo pocaowania klamki zamknitych do szkoy drzwi. Po kadym z tych zarzdze wypada dzi zapyta: dlaczego? Dlaczego dobry ucze to ucze bez zarostu i koronek? Dlaczego trzeba byo nosi tarcze obowizkowo przyszyte nitk do ubra (agrafki wykluczone), skoro i tak kady wyposaony by w dokument o nazwie 80

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

legitymacja szkolna? Dlaczego wydano zakaz dopuszczania uczniw do dziennikw lekcyjnych, jeli i tak mao kto zwraca na to uwag? Dlaczego w zimie zamykano szko na cztery spusty i nie pozwalano dotrze na lekcje uczniom korzystajcym z miejskich rodkw transportu? Jak si okazuje, samo ycie zweryfikowao logik i powag tych instrukcji. Nie rozumiem tylko, dlaczego musia zmieni si ustrj i prawida gospodarki w caym kraju, aby w sosnowieckim Plater nie wymagano ju noszenia ani tarczy, ani papuci, ani przedszkolnych kubraczkw! I aby uczniowie, ktrzy ju wtedy mieli wstrt do skostniaego regulaminu (a nie do tradycji, ktr budowa mona byo w inny sposb), nie dostawali za to dwj. Tak to bowiem jest: im policja lepsza, tym kryminalici sprytniejsi. Dlatego co bardziej pomysowi nauczyli si obchodzi obowizujce przepisy lepiej ni Boe Narodzenie i Wielkanoc razem wzite. Wzorzec ucznia spokojnego, ktry wszystkie pauzy spdza na korytarzu czytajc gazetk cienn, by moe by regulaminowym pomysem czci grona pedagogicznego, ale na szczcie nie wszystkich, oj, nie! Jednak klasztor musi si rzdzi swoimi prawami, wic i tutaj naleao uwaa na choby dyskretne prby spoufalania. Czujne oko przeoonych kontrolowao, czy przeoeni niszej rangi nie utrzymuj bliszych kontaktw z podwadnymi i bro Boe w czym nie przyznaj im racji! Na to ich majestat nie mg pozwoli. Swoje miejsce w szeregu trzeba byo zna. Tak jak si zawsze miao wasne miejsce w szatni, w awce, w pokoju nauczycielskim... Pierwsz dwj w pierwszej klasie gimnazjum otrzymaem z... jzyka rosyjskiego. Tylko prosz nie nazywa mnie z tego powodu kombatantem i ofiar represji! Szczerze wyznaj, e nigdy do tej pory nie czerpaem z tego powodu adnych korzyci. Strat t wynagrodz sobie jednak teraz, stawiajc wasn dwj w kontekcie nieco szerszym. Ot moda pani profesor signa po argument stopnia w obliczu mojego gadulstwa z ssiadem. Nie jest wykluczone, e gdybymy rozmow prowadzili w jzyku Puszkina, rusycystka okazaaby wiksz wyrozumiao. Ale nam nie przyszo do gowy, aby popoudniowe wyjcie do kina uzgadnia cyrylic. Koniec kocw wlepiono mi do dziennika ndst, nie zwaajc zupenie na to, e ocena ta nie ma nic wsplnego z moj faktyczn wiedz. I do dzisiaj poj nie mog, dlaczego niektrzy nauczyciele traktuj swj mocny or w postaci skali ocen w tak lekcewacy sposb. Dlaczego kar za ze zachowanie na lekcji ma by dwja, natomiast nikt za dobre nie nagradza pitk? Dlaczego brak zeszytu moe z miejsca przekrela wiadomoci posiadane przez ucznia? Zapomniae zeszytu dwja up! A z jak konsekwencj niektrzy sprawdzali, czy klasa wykonaa w zeszytach kolorow kredk dwucentymetrowe marginesy! To ju nie klasztor. To przedszkole, ktrego prosz wierzy nie wspomina si z sentymentalnym rozrzewnieniem, tylko z rozbawieniem i nawet odrobin litoci. Powiew przedszkola w szkole redniej moe wzrusza tylko ironicznie, gdy ma si jeszcze trzydzieci lat i przykre wspomnienia z lat gimnazjalnych nie s ju zatarte. Podczas czterech lat nauki mielimy wielokrotnie do czynienia z takim odmadzajcym wietrzykiem, docierajcym a to z gabinetu dyrektorskiego, a to z piwnicy (gdzie przy wspomnianej furcie co ranek dyurowali z jake powan min skdind powani nauczyciele), to znw z lekcyjnych sal. Ja wiem, e szkolne ycie opiera si o stawianie ocen od niepamitnych czasw. I nie odkryj Ameryki dowodzc, e z partnerstwem nigdy nie miao to nic wsplnego (cho idea partnerstwa obowizywaa w naszej szkole jak najbardziej, na poziomie duej abstrakcji rzecz jasna). Bo co to za partnerstwo, kiedy nauczyciele oceniaj uczniw oficjalnie, natomiast uczniowie wydaj sdy o swoich profesorach niemale w konspiracji? A dziwne, e dyrekcja nie bya zainteresowana, co modzie myli o nauczycielach swoich pracownikach najemnych i nie chciaa zna odpowiedzi na fundamentalne pytanie: czy kady spotykajcy si z nami 81

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

podczas lekcji nauczyciel to by tylko nauczyciel i nic poza tym? A nie da si ukry, e modzie mylaa rnie. Cenic sobie najwyej wrd katalogu cech poczucie sprawiedliwoci, a nie pobaanie dla uczniowskich wybrykw. Z kolei brak konsekwencji, niepewno, wydawanie zarzdze trudnych do zrozumienia nawet przez zwierzchnikw pogbiay przepa midzy nauczycielskim biurkiem i reszt klasy. Niekiedy decydujcy mg by nawet pedagogiczny chd. Bo gdy kto z nas widzia, jak pan lub pani po szkolnym korytarzu nie chodzi lecz kroczy, taki nadprzyrodzony stan mia prawo zdeprymowa, przestraszy i do odrobiny sympatii zniechci. Nie da si ukry, e wsplnie uczniowie i nauczyciele tworzylimy przez cztery lata swoj szko, ktr dzi (gwnie z powodu rnic w metrykach urodzenia) wspominamy w odmienny sposb. Kady z nas pozostawi w murach liceum jak pamitk, chociaby zakrawajcy o wandalizm rysunek na awce. To nie kronika szkolna, ale blaty uczniowskich stolikw s pene znakw czasu pozostawionych tam przez modzie. Wielokrotnie podczas lekcji spogldaem na te awki, aby odda si niepowtarzalnej lekturze w pocie czoa stworzonej przez pokolenia poprzednikw. Byy tam rne informacje: e Zoka jest gupia, komu naley si stryczek, e xy+bz=wm. Dziki tym niezapomnianym awkom orientowaem si doskonale w listach przebojw i zapoznawaem z ortografi niektrych wyrazw. I wiele rzeczy dodaem od siebie cyrklem, dugopisem, flamastrem. Ta niekonwencjonalna i wrcz tpiona twrczo po latach okazuje si by o wiele trwalszym materiaem do wspomnie ni ulotna pami. Nie sposb pomieci w niej wszystkich sw, zdarze, sukcesw i poraek. Ach, gdzie to wylicza. Tyle tego...1

Autor otrzyma matur w II LO w roku 1986. Jest absolwentem Wydziau Lekarskiego lskiej Akademii Medycznej oraz studiw pomagisterskich na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie jest publicyst dziau naukowego tygodnika Polityka.

82

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MARZENA OGISKA-SALMON

***
Widziaam, jak ycie zmienia i sama jak ycie si zmieniam. Leopold Staff)

Czym bya i jest dla mnie moja szkoa po osiemnastu latach jej ukoczenia w oddaleniu przez ocean, na emigracji Antygony emigracji wyboru bez wyboru, kiedy przywizanie do kraju lat dziecinnych i jego idealizacja staje si trudnym, wrcz bolesnym wspomnieniem? Na pewno szkoa moja bya tym, co dawao ogromne poczucie przynalenoci i dumy bycia jej czci. Jest to uczucie szczeglnie bezcenne w spoeczestwie niesamowicie mobilnym, gdzie trudno doszuka si korzeni, gdzie czowiek, zdeterminowany przez czynniki spoeczno-ekonomiczne, miotany czsto z jednego koca kraju na drugi, traci wizy z rodzin, szko, najbliszymi, gdzie nawet wizy koleeskie nie s niczym trwaym, s bezustannie rozrywane przez cige zmiany i ogromne odlegoci. Bya moja szkoa przygotowaniem do ogromu rzetelnoci i wytrwaoci w podejmowanych przedsiwziciach, co zaowocowao wrcz zaskakujcym mnie sam docenianiem mojej tutaj pracy najpierw jako najlepszej na wydziale romanistyki w Dallas studentki, a teraz nauczycielki. Myl, e to wanie oddanie moich nauczycieli swojemu zawodowi nauczyo mnie, poprzez ich nieoceniony wkad, tej pasji do tego zawodu, ktry wybraam bez wahania w Polsce i o ktry walczyam tutaj, uzyskujc drugi dyplom i licencj nauczyciela w Texasie, co nie jest przecie tak popularne tutaj, gdzie wikszo przyjedajcych Europejczykw zdobywa zawody i dyplomy zwizane z bardziej finansowo korzystnym biznesem i zarzdzaniem. Wam, moi Profesorowie, zawdziczam wiele wyborw w moim yciu, uparte denie do czynienia tego, co jest pasj, to, e nie rozmieniam na tutejsz walut moich zainteresowa i talentw. Dzikuj Wam, Profesorowie, e zawsze dostrzegalicie moje zainteresowania, e pozwalalicie mi si rozwija zgodnie z nimi, nie zmuszajc do zostania geniuszem nauk cisych, wprowadzalicie mnie i pogbialicie moje zamiowania do przedmiotw humanistycznych. Dzikuj za organizowane w szkole i poza ni wystawy, odczyty i koncerty, uczestnictwo w ktrych stao si nieodczn czci mojego ycia rwnie tutaj, w tej masowej kulturze, gdzie niespena p procenta mieszkacw takiej jak Dallas-Fort Worth metropolii uczestniczyo kiedykolwiek w swoim yciu w koncercie, operze czy przedstawieniu teatralnym. Wytrwao, uparte denie do celu i znajdowanie radoci w rzeczach maych, drobnych, codziennych, podejmowanie dorosych decyzji i wyborw to lekcje wyniesione z literatury z profesor Ann Grabowsk, ktre wprowadzane teraz w ycie tak bardzo pomagaj i dopinguj w trudnych momentach. W tym wanie dorosym ju yciu jednym z najszczliwszych momentw by powrt do mojej szkoy ju jako nauczycielki jzyka angielskiego, niestety na niecay tylko rok. Jeeli powrt mj do mojego rodzinnego miasta byby jeszcze kiedykolwiek moliwy, na pewno byby to powrt do mojej szkoy, aby dalej mc dzieli si tymi wartociami i t wiedz, ktre mnie z takim oddaniem zostay przekazane.

83

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ALEKSANDRA CHARCZYSKA

DO...
Twoje oczy nie oczy, lecz acuch polipeptydowy, W bezcieniu nukleotydu rozkwita nadmiech urokliwy; Twoje rzsy nie rzsy, lecz pentowy zapach W bkicie adeniny chowam moje myli; Twoje wosy nie wosy, lecz pajcze nitki wpltane w labirynt aminokwasw; I tak oczy, rzsy i wosy wcigaj mnie w machin uczucia, A ja stoj jednako bezradna, chylc czoa Przed potg GENETYKI. PS. Kocham Ci w kadym triplecie.1

Do... Pani Profesor Marii Gusnar, nauczycielki biologii. Autorka wiersza ukoczya klas autorsk klasyczn w 1995 r., jest studentk polonistyki Uniwersytetu lskiego w Katowicach.

84

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

WYWIAD Z PANI PROFESOR EW OLESIAK


Pani Ewa Olesiak od lat prbuje wzbudzi w uczniach Plater zamiowanie do sztuki. Jest wieloletni nauczycielk naszego liceum (pracuje od 1964 r., z kilkuletni przerw w latach 80.) i chtnie dzieli si swoimi wspomnieniami. Lubi opowiada o szkole, uczniach, profesorach i atmosferze, jaka panowaa kiedy w naszym liceum. Czy jest jakie zdarzenie, zabawne bd przykre, ktre szczeglnie zapado Pani w pamici? Profesor Ewa Olesiak: Jest takie nieco zabawne zdarzenie. Od wielu lat stawaam na dyurach, by w razie jakiego niebezpieczestwa suy pomoc, ale nigdy nic si przez te lata nie zdarzyo. Raz jeden, pamitam, gdy Krzysztof Materna by na scenie w auli, spad mu na gow reflektor i skaleczy mu czoo. Pobiegam ratowa mu ycie. Okazao si, e bya to tylko obdarta skrka i nic wielkiego mu si nie stao. I to ten jeden raz byam do czego potrzebna na dyurze. Czy uczya pani Krzysztofa Matern? Tak, uczyam go. W szkole by wtedy bardzo dobry polonista, Jerzy Kram. Sam interesowa si teatrem i przekazywa uczniom swoje zamiowania. Nic dziwnego, e Materna, ktry dziaa w teatrzyku szkolnym speni si w tej dziedzinie. A z innych, oglnie znanych absolwentw, czy wspomina pani kogo mio? O tak wielu. Na przykad Jacek Cygan, nasz absolwent, bdc pocztkowo studentem uczelni wojskowej, przyszed do Plater i opowiada, e owszem jest w tej szkole, ale e duo chodzi do teatru i na wystawy plastyczne... Z naszej szkoy wynis zamiowanie do kultury i teraz para si m. in. ukadaniem tekstw piosenek, festiwalami, np. pieni onierskich i innych. W ogle si nie zmieni, cho od jego matury mino ju wicej ni 20 lat. Czy mona powiedzie, e kiedy nauczao si lepiej a teraz gorzej? A moe odwrotnie? Zawsze jest inaczej. Czasami jest le, i zdarzao mi si to i przedtem, i teraz, a czasami jest bardzo dobrze. To zaley od tego, z jak grup uczniw si wsppracuje. Spotykamy si na og z ludmi kulturalnymi i dyskusja z nimi nie ogranicza si do sw dzie dobry czy do widzenia. A jak byo z nauk? Czy zawsze stawiano uczniom wysokie wymagania? Tak, zawsze w naszej szkole duo si uczono. Uczniowie budowali si przez swoj prac. To nie byo tak, e czowiek od samego pocztku by uksztatowany owszem, mia ju jakie predyspozycje, ale to, ile zysku zebra, zaleao od tego, ile w to woy pracy. Plater zawsze, jak mi wiadomo, syna z wybitnej kadry pedagogicznej. Bardzo duo ciekawych osb przeszo przez t szko, cae zastpy. Co jak z Umar klas Kantora niektrzy nauczyciele ju odeszli, niektrzy zatarli si w pamici to te tak, jakby ich nie byo. Ale wielu si pamita, a szczeglnie tych, ktrzy wyrniali si, zarwno na plus, jak i na minus. Podobnie jest z uczniami w szkole zawsze tak jest, e kto potrafi zaistnie na szerokim forum, ale s i takie osoby, ktre przejd przez lata spokojnie, uczciwie i solidnie pracujc, z rnymi wynikami w nauce. Zawsze w szkole bya przewaga dziewczyn? Tak, moe dlatego te jest wiksza swoboda obyczajw. Chopcy s bardziej ywi, dynamiczni i moe czasem niezdyscyplinowani. Ale klasy, w ktrych nie ma w ogle chopcw, bywaj jakby senne. A jak byo kiedy z dyscyplin pracy w Plater? 85

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Na pewno bya wiksza ni obecnie, szczeglnie, gdy dyrektork bya p. Irena lenzak, osoba bardzo wwczas wymagajca.. Widocznym elementem dyscypliny byy take przedwojenne fartuszki z falbankami, pniej takie zapinane na guziki. Wszystko musiao by identyczne: fartuszki, bluzeczki; byy nawet wzory spdnic; odbywao si mierzenie prawidowej ich dugoci. Poza tym zawsze obowizyway u nas takie wzory, ktre nie byy modne. Kiedy noszono sukienki mini lub maksi, u nas byy obowizkowo 3 cm do kolana. Bardzo miesznie byo, kiedy z ca powag przykadano linijk i mierzono owe 3 cm nad kolanem. Kiedy co byo nie w porzdku, posyano dziewczyn po mam. I mamy przychodziy na takie wezwanie? Tak. Teraz mam nie wida w szkole. Dawniej rodzice przychodzili czsto, nie tylko na wywiadwki. Mamy organizoway wycieczki, zimowiska, kursy, itp. Zdarzao si, e sprzedaway bueczki na korytarzu, a pienidze przeznaczay na cele szkolne. Odbywao si to w ramach staej wsppracy ze szko. Prawdziwie rodzinna atmosfera... Inna rzecz, e przez wiele lat wicedyrektork bya p. Maria Oborska, ktra przyjania si chyba z poow miasta i w szkole rwnie wszyscy j kochali. Taka yczliwa ciocia, nad wyraz serdeczna. Mona byo zawsze si do niej zwrci. Ona take opiekowaa si osobami, ktre miay trudnoci finansowe, rodzinne i inne. Czy w szkole odbyway si jakie zajcia pozalekcyjne? Szkoa bya otwarta od rana do nocy. Kka zainteresowa trwa miay okoo dwch godzin, ale czasem siedziao si i po sze. Ludzie z rnych klas, dziki tym zajciom, przyjanili si. Te przyjanie trway latami, zdarzao si, e takie osoby wizay si w maestwa... Miaam jedn tak par z kka plastycznego; dziewczyna lubia przychodzi na zajcia, chocia wcale nie malowaa.; zwykle pozowaa, bo bya cierpliwa i doceniaa talent innych. Oeni si z ni po latach kolega, ktry wwczas j malowa lub rysowa. Czy jest jaka rzecz, ktra przez te lata zatracia si w naszym liceum? Odbyway si poranki muzyczne organizowane przez Filharmoni lsk. Przez te lata spotkaam si z wieloma interesujcymi nauczycielami. Niektrzy pracowali tutaj bardzo dugo i identyfikowali si z t szko, nie aowali swych si i prywatnego czasu. Pozostali w pamici swych wychowankw jako osoby kochane i godne szacunku. Dla kadego rocznika byy to moe inne osoby, dla mnie mdre, starsze koleanki czy koledzy. Dzikujemy serdecznie za rozmow. Wywiad przeprowadziy: Iga Gaczarczyk i Katarzyna Wilk z kl. 4e

86

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

PLATER TO MOJA SZKOA. ROZMOWA Z PANI WAND TUREK WIELOLETNI WON


Pracowaa Pani w II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu od 1967 roku. Bya wic Pani nastpczyni Jana Keka najsynniejszego wonego szkoy. Pani Wanda Turek: Tak, rzeczywicie pracowaam ju po odejciu pana Keka. Jego nazwisko zwizane jest bardzo silnie z histori Liceum Emilii Plater. To wanie on w czasie wojny przechowa sztandar szkoy. Pniej pracowa tam wiele lat, mia nawet mieszkanie w budynku liceum. Jednak dla tysicy absolwentw to Pani jest mwic artem won wszech czasw. To za duo powiedziane, cho rzeczywicie pracowaam w Plater przez prawie dwadziecia pi lat. Do dzi jestem zwizana ze szko, uczestniczyam w obchodach 8o-lecia i 85-lecia liceum. Czsto odwiedzaj mnie dawni i obecni nauczyciele oraz uczniowie, skadajc yczenia imieninowe, przynoszc witeczne paczki i upominki. Z Pani wypowiedzi wynika, i sw prac w II LO wspomina Pani ciepo. Naturalnie! Dzi artuj czsto, e jest to po prostu moja szkoa. Praca zawsze bya tu bardzo przyjemna. Byam won, obsugiwaam szatnie, yam atmosfer szkoy. Lubili mnie zarwno nauczyciele, jak i uczniowie. Wielu z nich pamitam do dzi. Widuj ich na ulicy, rozmawiamy, wspominamy dawne czasy. Jaki czas temu, bdc na leczeniu w szpitalu, spotkaam wielu lekarzy absolwentw Plater, ktrych doskonale pamitam z okresu ich nauki w szkole. Takie spotkania naprawd nie s rzadkie. A jakie jest Pani zdanie na temat dzisiejszej modziey? Czy rzeczywicie jestemy gorsi od modych ludzi z lat 60-tych, 70-tych czy 80-tych? Nigdy nie miaam i nie mam powodw, by narzeka na modzie. Czasem zdarzay si nieprzyjemne incydenty, lecz zawsze staraam si je agodzi. Traktowano mnie zreszt zawsze z szacunkiem i uwaano, by czym nie urazi co nie zaprzeczam byo mie. Nie uwaam, by dzisiejsza modzie zachowywaa si gorzej ni kiedy. Lecz szkoa to nie tylko uczniowie, to take nauczyciele. Ktrzy z nich wspominani s przez Pani najmilej? Ktrzy wedug Pani zapisali si najmocniej w historii szkoy? Zawsze szanowaam wszystkich profesorw i na adnego z nich nie mog nic zego powiedzie. Jednych uczniowie lubili bardziej, innych nieco mniej. To jednak byy ich subiektywne odczucia. Dzi jak mwiam nauczyciele II LO wci o mnie pamitaj. Odwiedza mnie pani profesor Kubicka, uczca w Plater historii, pani profesor Wnk nauczycielka matematyki, staram si utrzymywa kontakty rwnie z innymi pedagogami liceum. Niedawno spotkaem si ze stwierdzeniem, i Plater jest jedyn redni szko w Sosnowcu, ktr nazwa mona dzieckiem tego miasta, e tylko II LO tak silnie zwizane jest z histori i patriotycznymi tradycjami stolicy Zagbia. Czy podziela Pani t opini? Oczywicie! Przede wszystkim ze wzgldu na bogat histori, na wspaniaych ludzi, ktrzy tu uczyli. Wystarczy wspomnie obchody 80-lecia szkoy i nauczycieli, ktrzy zaszczycili sw obecnoci t uroczysto. Obecna bya wwczas pani profesor Oleksy, dzi ju niestety nieyjca i pan profesor Kabaa, obecnie przewodniczcy Rady Miasta i wielu, wielu innych. To oni m. in. tworzyli histori Plater i to dziki nim jest ona szko z charakterem. 87

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

A czy dzi poleciaby Pani swemu wnukowi II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater jako t szko, w ktrej miaby kontynuowa nauk i zdobywa rednie wyksztacenie? Tak. Przede wszystkim ze wzgldu na wasne mie wspomnienia zwizane z prac w liceum Plater. To przecie czstka mego ycia... rozmawiali: Micha Kaczmarczyk i Marcin Kierczak z kl. 2b

88

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

L i s t y

d a l e k i c h

s t r o n

STANISAW BARACZAK PROFESOR OF POLISH LANGUAGE AND LITERATURE HARVARD UNIVERSITY


31 lipca 1995 roku W. Pani Prof. Mirosawa Soczyska II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater 41-200 Sosnowiec ul. Parkowa 1 Szanowna i Droga Pani Profesor, Pragn z caego serca podzikowa Pani za niezwykle miy list (naprawd rumieniem si w trakcie czytania, bo chyba mi troch brakuje niektrych z cech przypisywanych mi przez Pani na pewno w kadym razie dotyczy to skromnoci), a rwnie za fotografie, ktre jeszcze raz nam z on przypomniay wspaniae przyjcie, zgotowane nam przez Ciao Pedagogiczne i Modzie II Liceum. Osobne podzikowania prosz przekaza Kasi Borcz, Katarzynie Walotek, Ewie Marzec, Oli Charczyskiej, Sylwii Raczyskiej i Jolancie Wielkopolan (jeeli dobrze odczytaem wszystkie nazwiska) za ich przemiy i jak przystao na uczennice Profesora Waliskiego bardzo pikn polszczyzn napisany list. Te wszystkie ciepe sowa s dla mnie naprawd ogromnie wane. Jest to dla mnie dowd, e caa moja robota na co si przydaje, a jeeli w dodatku przekonuj si, e mimo podeszego wieku i geograficznego oddalenia mam jeszcze stale co do powiedzenia modziey w Kraju, to trudno mi sobie wyobrazi co bardziej krzepicego. Dzikuj rwnie bardzo serdecznie za zaproszenie do ponownej wizyty. W tej chwili nie potrafi niestety powiedzie, kiedy to bdzie moliwe: moje przyjazdy do Polski z koniecznoci uzalenione s od wielu rnych spraw rwnoczenie i w tej chwili jeszcze nie wszystkie te sprawy rysuj si dostatecznie jasno. Obiecuj jednak pamita o zaproszeniu, a na razie bd wdziczny za tomik z III Turnieju i przyrzekam, e po przeczytaniu podziel si wraeniami. Najserdeczniejsze pozdrowienia przesyam Wszystkim, a dla szeciu Uczennic, ktre do mnie napisay, zaczam na pamitk po jednym z moich ulubionych wierszy. Do zobaczenia. Stanisaw Baraczak

89

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

BEATA MALCZEWSKA

Kochana Szkoo, Rodzice przesali mi kilka tygodni temu wycinek z Przekroju z zaproszeniem na Zjazd i z prob o wieci o losach Plateranek. Niestety, na zjazd nie dojad, bo nie zdyabym wrci na zajcia w poniedziaek! Chciaabym jednak napisa, gdzie jestem i co robi, oraz pozdrowi Szko i kilku wspaniaych Nauczycieli. Ukoczyam Liceum w roku 1979 i byam typowan (to pewnie niewiele mwi obecnym licealistom..) na filologi angielsk na Uniwersytecie lskim. Prac magistersk pisaam z dziedziny nauczania jzyka angielskiego na podstawie bada przeprowadzonych w naszym liceum, gdzie pracowaam przez rok. Po ukoczeniu studiw w 1984 zostaam asystentem na filologii angielskiej. W 1987 dostaam zaproszenie do Australii na Uniwersytet Queensland (the University of Queensland) w Brisbane. Tam spdziam rok pracujc nad programem Komputerowego Nauczania Jzykw Obcych. Przystpiam te wtedy do konkursu o etat wykadowcy na Uniwersytecie Bond (Bond University) na Zotym Wybrzeu. Konkurs wygraam. Wracajc nareszcie do domu i do pracy na anglistyce wiedziaam ju, e czeka mnie trudna decyzja. Z kraju wyjedaam czsto i czasem na dugo, prywatnie i subowo, ale zawsze wracaam do domu, do rodziny, do przyjaci. Tym razem wyjazd byby na duej, na par lat. Wyniku tej decyzji mona domyli si ze znaczka poczty australijskiej na moim licie... Na Bond University pracuj od listopada 1989 roku. Uniwersytet znajduje si na Gold Coast (Zote Wybrzee), w stanie Queensland na wschodnim wybrzeu Australii. Miasto ley nad samym oceanem, w strefie podtropikalnej. Gold Coast jest bardzo popularnym centrum turystyki midzynarodowej i czasem miesznie mieszka si w miejscu, do ktrego wszyscy chc jedzi na wakacje. Wspaniaa rolinno, klimat, zawsze zielono, no i bajkowy ocean, ktrym zawsze si zachwycam. Ja osobicie najchtniej spdzam wakacje jak najdalej std, najlepiej Midzybrodziu, w Beskidach, u Rodzicw. Jestem wykadowc (Assistant Professor) Jzykoznawstwa Stosowanego i Komputerowego Nauczania Jzykw Obcych oraz kierownikiem Zakadu Jzykoznawstwa Stosowanego na Wydziale Nauk Humanistycznych i Spoecznych, w Instytucie Jzykoznawstwa Stosowanego i Jzykw Obcych. Do moich obowizkw naley pisanie i koordynowanie programw z dziedziny nauczania jzyka angielskiego i jzykw obcych, prowadzenie magistrantw, wykady z rnych dziedzin jzykoznawstwa stosowanego. Mwic po prostu ucz studentw, magistrantw i nauczycieli, jak uczy jzykw. W tym semestrze mam studentw z prawie dziesiciu krajw, z piciu kontynentw. W tym roku jestem take penic obowizki Dyrektora Instytutu podczas jego nieobecnoci. Jestem odpowiedzialna za prawidowe funkcjonowanie pracy nastpujcych Zakadw: Jzykoznawstwa Stosowanego, Komputerowego Nauczania Jzykw Obcych, Jzyka Francuskiego, Hiszpaskiego, Japoskiego, Koreaskiego, Chiskiego oraz Angielskiego Jako Obcego. Oprcz normalnych wykadw i pracy naukowej, mam take wachlarz obowizkw administracyjnych, zaczynajc od rozmw oficjalnych z konsulami, poprzez przyjmowanie nauczycieli do pracy, a koczc na najmniej przyjemnym: opracowywaniu budetw caego Instytutu! Sami rozumiecie, e czasem Rodzice niesusznie si denerwuj, gdy nie napisz cotygodniowego listu do domu! 90

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

W zeszym roku spotkaam dziewczyn, ktra mieszkaa kiedy w Mysowicach. Spytaa, gdzie chodziam do szkoy. Odpowiedziaam, e do Plater. Jej reakcja Aaaa! nawet tak daleko sprawia, e poczuam si dumna. Pomylaam o czterech, nie zawsze lekkich latach na Parkowej i umiechnam si do tych kilku wspaniaych nauczycieli, ktrzy mnie uczyli. Nie pamitam wszystkich nazwisk, ale nigdy nie zapomn Pani Profesor Sikowej, dziki ktrej pokochaam angielski, ani Pani Profesor Grabowskiej, ktra nauczya mnie kocha literatur i docenia dobre ksiki. Zawsze bd wspomina ich wspaniae serce i niezwyk mdro. Dzikuj Pani Profesor Korusiewicz, za to, e do tej pory pamitam, czym rnimy si od przodkw i za jej genialne poczucie humoru. Pani Profesor Olesiak za to, e potrafi rozmawia o sztuce i cieszy si wystawami malarstwa. Pani Profesor Hazler za to, e do tej pory pamitam wybuch wulkanu i w grach towarzyskich wybieram pytania z geografii. Pani Profesor Moskwie za to, e nie jestem gorsza od masy Australijczykw oszalaych na punkcie sportu. Pani Profesor Tymiskiej za to, e bya moj wychowawczyni i przez cztery lata uczya mnie matematyki, co nie zawsze byo wdzicznym zadaniem. Lista jest duga i od razu mam poczucie winy, bo jestem przekonana, e gdy tylko wyl ten list, przypomn sobie wiele bardzo, bardzo wanych osb. Pamitam imiona wszystkich koleanek i kolegw z klasy, a przede wszystkim najlepsze moje przyjaciki z tamtych lat: Boenk Matuszczyk, Iwonk Sakowsk i Basi Cyplisk. Dzi wszystkie nazywaj si inaczej i cho nasze drogi si rozeszy, na zawsze pozostan one w moim sercu. Ukoczyam liceum pitnacie lat temu (a mi si samej nie chce wierzy) i wydaje mi si, e doceni edukacj szkoy redniej mona dopiero lata pniej. Gdy si jest uczniem, bardzo czsto trudno zrozumie po co ja si mam tego uczy?! Ale wanie szkoa rednia jest por na oglne wyksztacenie, na budowanie podstaw tego, co pniej bdziemy w yciu robi, kim bdziemy. Na studiach nie ma po prostu czasu na nic innego poza cis specjalizacj wybranej dziedziny. A przecie yjemy wrd ludzi, ktrzy chc z nami rozmawia nie tylko o, na przykad, zmianie samogoski w redniowieczu! Jeszcze raz, na zakoczenie listu, chc podzikowa Liceum Plater i Nauczycielom za to, e zawsze byam dumna ze Szkoy, do ktrej chodziam i z wyksztacenia, jakie w niej otrzymaam. Mam znajomych z przernych stron globu i na tej podstawie mog zdecydowanie stwierdzi, e nasz system edukacji by jednym z najskuteczniejszych na wiecie. Mam nadziej, e dalej takim jest. Liczne niedocignicia s, oczywicie, tylko win moj i mojej opornej pamici. ycz Ci, Szkoo, przepiknych urodzin i duo siy i cierpliwoci na nastpne 85 lat w wychowaniu kolejnych, a potem kolejnych pokole Plateranek i Platerankw! Dzikuj i serdecznie pozdrawiam wszystkich przyjaci, znajomych, a take nieznajomych obecnych na Urodzinach. Z najlepszymi yczeniami,1 Beata Malczewska

Beata Malczewska, Assistant Profesor Acting Head of Languages and Applied Linguistics, Gold Coast, Queensland 4229, Australia

91

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MARTA MERTA-MASO

6 kwietnia 1994 r. Szkoo moja Kochana! Cho to prawie 43 lata od mojej matury kiedy wspomnieniami wracam do tamtych szkolnych lat wydaje mi si, e naprawd nie tak znowu duo tych lat upyno. Tamte lata spdzone w BUDZIE ZAKONNIC (bo to bya szkoa eska) wspominam zawsze ciepo i ze wzruszeniem. Nawet nakazy i zakazy miay w sobie urok i styl bo to bya szkoa dla mnie (a sdz, e kade nastpne pokolenie rwnie tak uwaa). Szkoa Jedyna! Wyjtkowa! Z tradycjami! Nauk rozpoczam we wrzeniu 1948 roku, a wic kiedy Plater miaa jeszcze Dyrektork p. Janin Strczysk; (obecnie czsto odwiedzam J uprztajc z pyty nagrobnej suche gazki tui). Wychowawczyni naszej IX klasy bya p. prof. Jzef Krzywiecki (do dzi mam w Jego opracowaniu Tablice Logarytmiczne), a fizyki w klasach starszych uczya p. prof. Barbara Zawadzka. I tu pragn wyrazi pewnego rodzaju zdziwienie i zaskoczenie: w monografii, jaka ukazaa si na 80-lecie naszej Szkoy nie znalazam Ich nazwisk w wykazie nauczycieli uczcych w latach 1945-1988. Przeoczenie? Przecie w treci monografii znajduje si ciepe wspomnienia p. prof. Zajczkowskiej powicone p. prof. B. Zawadzkiej. Bardzo prosz, aby w majcej ukaza si monografii na 85-lecie umieszczono te zacne nazwiska. Oni te uczyli w naszej Szkole i pami o Nich yje w nas Ich uczennicach. W klasie XIa wychowawczyni nasz bya p. prof. Zofia Stechmanowa. Uczya nas niewielk, zaledwie 11-osobow grupk dziewczt jzyka rosyjskiego. Kochaymy nasz PTICZK (nazwan tak przez nas, gdy na jednej z pierwszych lekcji jzyka rosyjskiego uczya nas wiersza pt. Pticzka ljetajet, pticzka igrajet, pticzka pajot). Na krtko przed matur zrobiymy sobie pamitkow fotk z nasz Wychowawczyni: p. prof. Stechman otaczamy wianuszkiem na tle drzwi wejciowych do budynku szkolnego. S to zaczynajc od lewej grnej: ja, Maria Merta (obecnie Maso), Romana Kurdziel (?), Teresa Ruszkiewicz (Hyla), poniej p. prof. Stechman i dalsze nasze rosjanki: Krystyna Mazur (Putowska), Maria Wieloch (Piotrowska), Krystyna Kolankowska (elazko), Jolanta Orczyk (Eider) i w rzdzie najniszym: Krystyna Jasklska (Wrzeniowska), Teresa Gsiorek (zmara 19 lutego 1994 r.) i Ewa Mdrala (Dbska); brakuje jeszcze jednej: Boeny Marczyk (?). To byo w maju 1951 roku. Tyle lat wstecz!!! Pozwoliam sobie przesa t fotk moe znajdzie miejsce gdzie w archiwum szkolnym? Koczc ycz Organizatorom Zjazdu udanego spotkania z Absolwentami Liceum oraz piknego opracowania nowej monografii i wydania jej w takiej iloci, aby nie zabrako jej dla nikogo, kto zechciaby j naby. Prosz ogosi w prasie, kiedy ukae si takowa, abym nie przeoczya jej wydania. Serdecznie pozdrawiam WSZYSTKICH Dyrekcj, dawne i obecne Grono Nauczycielskie, Wszystkie Koleanki znane i nieznane i oczywicie Kolegw (bo przecie w pniejszych latach Szkoa przeksztacia si z eskiej w koedukacyjn). Z szacunkiem pozostaje stara wiekiem (60 lat), ale wspomnieniami odmodzona duchem Marta Merta-Maso 92

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

(absolwentka z roku 195051)

93

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ANNA MERVYN OLIVER

29 marca 1994 roku Szanowni Pastwo! W Przekroju przeczytaam o uroczystociach jubileuszowych mojego Liceum i postanowiam napisa, co dziao si ze mn po zdaniu matury. Ot, w szkole byam znana jako Hania SOWIK. Matur zdaam w 1961 r. Potem skoczyam studia na Wydziale Chemicznym Politechniki lskiej w Gliwicach. Po ukoczeniu studiw pracowaam najpierw w Instytucie Chemicznej Przerbki Wgla w Zabrzu, a pniej w Gwnym Instytucie Grnictwa w Katowicach. Pracujc w GIG-u zrobiam doktorat z chemicznej przerbki wgla mam tytu doktora nauk technicznych. W tym czasie pracowaam naukowo w tzw. Naukowym Programie Rzdowym nr 1, ktry obejmowa badania nad uwodornieniem wgla. I wanie z tego Programu wyjechaam na roczny sta naukowy (fundowany przez ONZ) do Australii. I tu poznaam mojego przyszego ma. Kiedy mj sta si skoczy, wrciam do Polski, aby odpracowa 2 lata to by jeden z warunkw wyjazdowych. Po roku mj m przyjecha do Polski tu wzilimy lub, spdzilimy wspaniae wakacje i on wyjecha, a ja zostaam na kolejny rok sama w Polsce. Rok pniej oficjalnie wyemigrowaam do Australii. Jeli kto mnie jeszcze pamita, to wie, e byam jedynaczk i miaam tylko mam. Poniewa nie chciaam, aby spdzaa staro samotnie, sprowadzilimy j do Australii. A teraz o yciu tutaj. Po przyjedzie do Australii zaczam prac na Uniwersytecie Nowej Poudniowej Walii w Sydney jako pracownik naukowy. Miaam szczcie, gdy wyjtkowo wyksztacenie i stopnie techniczne zdobyte poza Australi s tutaj uznawane. Gorzej byoby, gdybym bya lekarzem lub prawnikiem. Pracuj w Zakadzie Chemii Organicznej. Musiaam si wic uczy wielu nowych rzeczy, gdy moja praca ley gdzie na pograniczu teorii i chemii dowiadczalnej. Dotyczy gwnie przenoszenia elektronw i energii sztywnych czsteczek zawierajcych dwa lub wicej chromosomw. Duo publikuj w liczcych si czasopismach naukowych. Prof. Marcus dosta w 1992 r. nagrod Nobla z tej dziedziny troch mu w tym pomoglimy, gdy to, co on przewidzia teoretycznie, my potwierdzilimy naszymi pomiarami. Mj m (z pochodzenia Nowozelandczyk) te jest chemikiem. Ale on pracuje w przemyle. No c, kto musi w rodzinie zarabia prawdziwe pienidze. Ja wprawdzie te nie powinnam narzeka. Czas wolny (ktrego zbyt duo nie ma) powicamy na wyjazdy. Poniewa najmniej zna si kraj, w ktrym si mieszka teraz postanowilimy pozna Australi. Mieszkajc w Europie trudno sobie wyobrazi, jak dua jest Australia, e mona jecha 1000 km i nie widzie jednego domu, e przelot samolotem z Sydney do Darwin trwa 5 godzin. Jeli przy okazji tego listu miaabym podsumowa moje ycie to waciwie mog powiedzie, e mi si powiodo. Mam zawd, ktry uwielbiam, bardzo ciekaw prac, wspaniaego ma. Nie odnosz tylko sukcesw w uprawianiu ogrdka to pewnie dlatego, e nigdy zbytnio nie lubiam biologii. Bardzo chciaabym nawiza kontakt z kim z mojego rocznika. Bieta Boruszewska, Krysia Szyszka, Winia Kotoska, Krysia Zawirska tyle pamitam. cz serdeczne pozdrowienia z Australii Hania Sowik-Oliver 94

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

KRYSTYNA DODIN

Frankfurt, 16. II 1994 r. Szanowne Panie, Szanowni Panowie! Doszy mnie wiadomoci, e L.O. im. E. Plater obchodzi w tym roku ktry kolejny jubileusz. Nie znam programu uroczystoci tego jubileuszu, niemniej ycz szczliwego i udanego jego przebiegu. Przypuszczam, e dojdzie do osobistych spotka, bd wymieniane wspomnienia i wraenia z dawnych lat, wznowione zostan przerwane lub zapomniane przyjani. Wpynie zapewne troch korespondencji od byych uczennic, do ktrej ja si niniejszym przyczyniam. Do Gimnazjum im. E. Plater zostaam przyjta jako Krystyna Jankowska, rocznik 1923, w roku szkolnym 193738, kontynuowaam nauk po wojnie, w latach 1945-46. Matur zdawaam w Liceum Administracyjno-Handlowym w Sosnowcu w roku 1947. Po przejciowych, rnych prbnych pracach dostaam si do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie i przepracowaam 7 lat w subie dyplomatycznej. W roku 1955 wyszam za m w Warszawie i tame urodzi si mj syn. W roku 1957 udaam si z rodzin na Zachd z zamiarem osiedlenia si w Kanadzie, gdzie mielimy przyjaci. Niestety zamiary i plany yciowe rzadko si speniaj. Nieszczliwy zbieg okolicznoci zoy si na to, e zamieszkaam w Niemczech. Przeywaam bardzo trudne okresy: przez szereg lat prowadziam interes w brany gastronomicznej, pracowaam w biurze maklerskim, zarabiaam tumaczeniami. Sodyczy nie zaznaam, walka o byt na Zachodzie dawaa si we znaki. Wszystko to mam ju poza sob, pobieram rent, jestem od 4 lat wdow. 38-letni obecnie syn ukoczy studia ekonomiczne i pracuje w bankowoci. Korzystajc ze sposobnoci, zwracam si z nastpujc prob: i przed i po wojnie miaam w klasie ulubion koleank Danut cibich. W latach 194950 kontaktowaam si z ni krtko. Bya ona zamna i mieszkaa w Czeladzi. Niestety zagin mi jej adres, zapomniaam rwnie jej nazwisko po mu i straciam z ni kontakt. Byabym bardzo wdziczna za zasignicie informacji o niej i powiadomienie mnie. Pozostaj z serdecznymi pozdrowieniami Krystyna Dodin

95

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

GRZEGORZ KOZAK

Brevard 17. XI 1996 r. Droga Pani Dyrektor! Przepraszam, e pisz dopiero teraz, ale wczeniej nie miaem czasu. A w ogle to napisanie listu dla mnie jest jak napisanie wypracowania. Lubi bardzo dostawa listy, ale nie pisa. Nie miaem czasu, bo te pierwsze dwa miesice w szkole day mi si we znaki. Na pocztku chciaem take prosi, by nie zwracaa Pani uwagi na bdy ortograficzne i z skadni moich zda. Wszystko mi si zaczyna miesza. Siedz teraz wanie na jzyku angielskim i wypoczywam. Zazwyczaj pisz listy na lekcjach, gdy ogldamy jakie filmy lub inne tego rodzaju rzeczy, bo mj angielski nie jest jeszcze na tyle dobry, eby zrozumie co na tych filmach mwi, wic mnie to nudzi. Moje miasto nazywa si Brevard. Jest to niewielkie 6-7 tysiczne miasteczko w stanie Pnocna Karolina. Mimo, i wydaje si niczym w porwnaniu do naszego Sosnowca, to s tu prawie wszystkie rozrywki, rzeczy potrzebne do ycia. Moi opiekunowie s to ludzie w starszym wieku: Roman ma 70 lat, a Joy 59, ale trzymaj si niele. Graj prawie codziennie w tenisa, pywaj, chodz po grach. S bardzo aktywni, jak na ich wiek. S w ogle wietni. Strasznie mnie rozpuszczaj, jeeli chodzi o swobod. Mog wychodzi z domu i wraca prawie kiedy chc. Wiem, e to niedobrze, ale prawd mwic bardzo mi si to podoba. Pierwszy raz, jak zobaczyem moj now szko, powiedziaem, e nie pjd tam, ale w kocu nie miaem wyboru. Jest to dua szkoa, skada si z 6 czy 7 budynkw. Mamy tu basen, stadion, dwie sale gimnastyczne, korty tenisowe i wielki parking. Wszystko to naley do szkoy. Tutaj do szkoy prawie wszyscy jed samochodami. W ogle to w USA nie da si funkcjonowa bez samochodu w maych miastach, bo tu nie ma w ogle komunikacji miejskiej. Jedyne autobusy, jakie widz to szkolne autobusy i to wszystko. Szkoa ta jest rzeczywicie pikna, dobrze wyposaona, ale prawd mwic wol nasz Plater. Tu jest zupenie inny system ni w Polsce. Kady ucze na pocztku wybiera po cztery przedmioty na kady semestr. Ja, poniewa mam zamiar studiowa co z ekonomii, wybraem: geografi, ksigowo na komputerze, angielski i histori USA w pierwszym semestrze, a w drugim: angielski, ekonomi i ustrj USA, matematyk, a czwarty przedmiot mam wolny, jeszcze do wyboru, poniewa jest moliwo wzicia jakiego kursu na tutejszym uniwersytecie, ale to zaley od poziomu mojego angielskiego po tym pierwszym semestrze. Tak wic codziennie mam te same cztery lekcje. Tylko cztery i a cztery, poniewa jedna lekcja trwa 90 minut, tak e jest gorzej ni w Polsce, bo zaczynam szko o 8 10, a kocz zawsze o 1500. Myl, e te lekcje s za dugie, bo czasami tak si nudz, e nie wiem. Na kad lekcj przychodz inni ludzie, w innym wieku, wic nie ma tu takich klas jak u nas. Szkoda. Ja myl, e nasz polski system pozwala bardziej si zbliy uczniom w cigu tych czterech lat, stworzy jak paczk, czy grup, nie wiem. Wiem, e ja strasznie tskni za moj klas, a tutaj nie wyobraam sobie, jak te tysic ludzi w szkole moe si jako zy w ten sposb. Nie ma takiej osoby, z ktr chodzibym chocia na dwie te same lekcje. Tutaj jest take inny system oceniania. Mona otrzyma od 100 do 0 punktw (procent). 100 jest max. To jest dobre w zastosowaniu tutaj, ale nie u nas. Tutaj nauczyciele nie 96

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

pytaj, cay czas s tylko jakie testy, testy i testy. Jedyne podobiestwo jest chyba w tym, e zadaj troch do domu. Musz si pochwali, bo wanie niedawno otrzymaem raport z moimi ocenami za 6 tygodni nauki i uwaam, e s cakiem dobre. Oto moje stopnie: geografia 96 (a) u nas 5, ksigowo 97 (a) 5, angielski 80 (c) 3, historia 95 (a) 5. Myl, e to nie jest tak le z tym angielskim. Staram si bardzo, bo powiedzieli mi przed wyjazdem, e moe dadz mi matur, jak bd mia bardzo dobre wyniki. Nie ma tutaj w ogle adnych akademii (a przynajmniej jeszcze nie byo). S natomiast przedstawienia na cze naszej szkolnej druyny footballowej (rugby). Caa szkoa wtedy schodzi si do auli, ktra jest wielkoci sali kinowej, i wszyscy krzycz, wiwatuj na cze druyny i jest taki haas, e tylko mnie po tym gowa boli. Oni s szaleni. W kady pitek s tutaj mecze rugby i wtedy wszyscy id na mecz. Prawd mwic, to nie wiem, co tych ludzi w tej grze tak podnieca. Ja tego po prostu nie rozumiem. Bij si, wyrywaj sobie t pik. Nie, to jest za dua filozofia dla mnie, eby to zrozumie. Tu, w USA, jest rzeczywicie piknie. Wszystko jest atwe, ale gdyby nie to, e chc si nauczy dobrze mwi po angielsku, to nie przyjechabym tu. To jest strasznie trudne by tu po drugiej stronie samemu, gdy wszyscy, ktrych znam, s tak daleko. Zera mnie tsknota. Tskni za wszystkimi Nauczycielami, moj Kochan Klas i ca Nasz Wspania Plater. Moc najserdeczniejszych ycze dla najwspanialszej Pani Dyrektor. Grze PS. Prosz pozdrowi take Panie sekretarki, ma i oczywicie Olg. Dzikuj. 1 Grzegorz Kozak

Grzegorz Kozak przebywa na rocznej wymianie w USA w roku szk. 1996/97

97

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

EWA MARZEC

Drachten, 9. II 1996 r. Szanowna Pani Dyrektor, Wreszcie postanowiam napisa cho kilka sw, szczeglnie w odpowiedzi na list Pani Dyrektor, ktry dostaam ju przecie tak dawno. Bardzo przepraszam, e wci tak mao wieci ode mnie, ale ostatnio mam potworne zalegoci w korespondencji, ktre poprzysigam sobie odrobi. Po pierwsze bardzo dzikuj za list, ktry przynis mi wiele radoci i w pewnym sensie te mnie zaskoczy. Za oknami jest wanie zimne i dosy szare pitkowe popoudnie a ja siedz sobie w bibliotece i mj nastrj (o dziwo !) nie ma nic wsplnego z kolorem nieba. Pierwsz rzecz, jaka zawsze przychodzi mi do gowy, gdy zabieram si do pisania listw, jest to, e i tak nie da si wyrazi i opisa wszystkiego co si dzieje, wszystkich faktw, przemyle, planw... Ale jako e list jest rwnie znakiem pamici nigdy nie odbiera mi to chci pisania. Po pierwsze, chciaabym pozdrowi wszystkich bardzo, bardzo serdecznie: ca dyrekcj, wszystkich profesorw, profesor Sikorsk i rwnie Panie sekretarki. Wszystkim przesyam gorce pozdrowienia i musz przyzna, e czasem, kiedy brakuje mi siy, by pozytywnie odnosi si do holenderskiej szkoy (tak rnej od Plater) myl sobie o Plater, o witach z wymaganym strojem galowym i tym podobnych rzeczach, o ktrych tutaj nikt by nawet nie pomyla. Czasem opowiadam znajomym o tym, jak jest w mojej polskiej szkole. Niektre rzeczy bardzo ich dziwi, niektrych w ogle nie potrafi zrozumie. Tych rnic jest jednak tak duo, e nawet nie bd zaczyna ich opisywa. Jeeli chodzi o mnie, to czuj si dobrze. Ucz si cieszy maymi rzeczami i w ogle bdc tu atwiej zdaj sobie spraw z tego, jak bardzo czowiek powinien si cieszy z tego, co ma. Wyraniej widz, jak cudown mam w Polsce rodzin, jakich wspaniaych przyjaci i wydaje mi si, e jeli chodzi o wartociowanie i zdolno doceniania ludzi i wszystkiego wok siebie, tu wanie ucz si zdawa sobie spraw z wielu rzeczy. Mam nadziej, e tak hierarchi wartoci bd potrafia zachowa, kiedy bd ju w Polsce. Z rzeczy bardziej przyziemnych: dzi bardzo si ciesz, bo jest pitek i mog spokojnie pisa listy i nie musz si uczy. Ostatnio w szkole same testy, klaswki i w ogle. Ju byam troch zmczona, ale waciwie ucz si z chci, szczeglnie, e o czym takim jak stres szkolny w przypadku ucznia wymiennego nie ma mowy. Teraz, gdy spokojnie mog prowadzi tzw. rozmow towarzysk po holendersku, znalazam sobie kilku fajnych znajomych i w ogle jest mio, cho tematy rozmw rni si od tych, ktre porusza si w Polsce. Ze szczeglnych wydarze, poza codziennym yciem w Drachten, warto zanotowa wycieczk do Amsterdamu, ktry jest naprawd najbardziej szalonym miastem, jakie widziaam. Mam te za sob, jak sdz, kilka najszczliwszych i najradoniejszych dni mojego pobytu: mianowicie przyjazd mojego brata. Mimo ogromu zaj przedmaturalnych przyjecha do mnie na kilka dni w czasie polskich ferii zimowych. Bardzo tskni za wszystkimi moimi przyjacimi i dlatego wspaniale byo porozmawia wreszcie po polsku (!), wreszcie na polskie tematy, wreszcie z jednym z moich najlepszych przyjaci z moim bratem! Polskie tematy to nie tyle tematy traktujce o Polsce, ale raczej tematy w duchu polskim. 98

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Ostatnie okrelenie te nie jest do wyrane. Zawsze miaam problemy z wypowiadaniem myli w sowach. Pozostaje mi liczy na inteligencj czytelnikw moich listw, na ktrej nota bene nigdy si nie zawodz (o ile czytelnikami s Polacy). Widz, e wpadam w nastrj patriotycznego uwielbienia indywidualnoci Polakw, co jest chyba jednym z gwnych dowiadcze roku wymiennego. Nie chc w kadym razie mwi, e gdzie ludzie s lepsi, a gdzie indziej gorsi, bo to oczywicie nieprawda. Ludzie s prni, ale bdc tutaj czasem trudno zrozumie, dlaczego z Polakami czy midzy Polakami wicej rozmawia si o muzyce, ksikach, swoich problemach, pytaniach czy religii, wierze, Bogu a midzy Holendrami bardziej o zwierztach domowych, kawie, sporcie, medycynie itp. Z czasem, widzc te rnice, czowiek zaczyna budowa sobie ca teori, jak bardzo wszyscy jestemy uksztatowani przez wasn kultur, rodzin, szko, kraj i wszystkie ogromne i mae rzeczy. Wtedy sobie myl: kim waciwie jestem ja i czy w ogle mam jaki wpyw na sam siebie. Nigdy chyba jednak nie odkryj, co jest we mnie zlepkiem kulturowym, a co nie, ale gdyby mi si to udao, wszystko chyba byoby o wiele nudniejsze. W kadym razie pisz kilka tych swoich myli, o ktrych z modzie holendersk raczej trudno porozmawia . Czeka mnie te kilka wspaniaych perspektyw w najbliszej przyszoci. Za tydzie jad na wycieczk do Londynu z wszystkimi uczniami wymiennymi z Holandii i Belgii. Ju nie mog si doczeka tego wyjazdu, szczeglnie ze wzgldu na uroki Londynu i na spotkanie z ludmi, wrd ktrych mam te kilku bardzo fajnych znajomych. Potem czeka mnie jeszcze wycieczka wraz z moimi rodzicami do Antwerpii, na ktr mam rwnie ogromn ochot. Sama nawet stwierdzam, e list ten brzmi bardzo pozytywnie, ale oczywicie s te chwile, kiedy ycie tu wydaje mi si by bardzo trudne. Przyzwyczaiam si ju waciwie do takich chwil i czasem pogram si w mylach o powrocie. Wczeniej mylaam, e w ogle nie powinnam za duo o tym myle, ale takie mylenie pomaga po prostu spokojnie przetrwa trudniejsze chwile. Na szczcie waciwie od pocztku tego roku kalendarzowego chwil takich mam bardzo mao, co oczywicie bardzo mnie cieszy. Myl, e tym pozytywnym akcentem zakocz ten list. Jeszcze raz bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam i ycz, eby jak najszybciej przysza wiosna, za ktr osobicie ju bardzo tskni! Ewa Marzec PS. Mam nadziej, e rodzaj papieru nie kojarzy si nikomu z oszczdnoci czy pisaniem przez kalk ale z sentymentalnymi listami listkami zza mrz.1

Ewa Marzec przebywaa na rocznej wymianie w Holandii w roku szk. 1995/96.

99

W SP C Z ESN O SZK O Y

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MIROSAWA SOCZYSKA

KIEROWANIE II LICEUM OGLNOKSZTACCYM IM. EMILII PLATER W SOSNOWCU W LATACH 1992-1997


Kierowanie II Liceum Oglnoksztaccym im. Emilii Plater w Sosnowcu powierzono mi 1 wrzenia 1992 roku jako kandydatowi wyonionemu w drodze konkursu. Funkcj mojego zastpcy od tego dnia sprawuje mgr Elbieta Lizak. Motywy, ktrymi kierowaam si przed piciu laty decydujc si na przystpienie do konkursu na stanowisko dyrektora placwki chlubicej si wieloletni tradycj, przedstawione w konkursowej koncepcji pracy, dzi rwnie uwaam za zasadne. Podjte ryzyko byo jednak wiksze ni mogam to sobie wwczas uwiadamia. Wyprowadzanie z chaosu, wprowadzanie adu i porzdkowanie, to dziaania czasowo i pracochonne, i nieefektowne, zwykle z trudem zauwaalne, niedoceniane. Znam dzi cen rezygnacji z podejmowania dziaa populistycznych i spektakularnych, zyskujcych poklask i przynoszcych dorane korzyci, w odlegych skutkach jednak destruktywnych. Jak zauway aforysta S. J. Lec: aby dotrze do rda, trzeba pyn pod prd. Po przebyciu tej drogi wiem dzi, jak budujce wewntrznie moe by podejmowanie decyzji koniecznych, cho niepopularnych, kontrowersyjnych, budzcych negatywne emocje z racji koniecznoci zmiany dotychczasowych przyzwyczaje, w dalszej jednak perspektywie zapewniajcych postp i ad. Oczywicie, w picioletniej pracy na stanowisku dyrektora nie brako pomyek i niepowodze. Fakt, e odpowiedzialno za ich negatywne skutki staraam si bra przede wszystkim na siebie, moe w pewnym sensie stanowi wytumaczenie. Najbardziej dokuczliwa i uciliwa w czasie penienia funkcji dyrektora bya w mojej ocenie konieczno cigego zmagania z zadziwiajc wrcz skonnoci do przekraczania kompetencji przez osoby wspdziaajce. Wtpi, czy bez cigego doskonalenia zawodowego, bez staego utwierdzania o susznoci wybranej drogi i wsparcia merytorycznego ze strony Pracowni Organizacji i Zarzdzania Wojewdzkiego Orodka Metodycznego w Katowicach oraz kilku nauczycieli wielkiego formatu w moim najbliszym otoczeniu, starczyoby mi odwagi, rozwagi i umiejtnoci stosowania trudnej sztuki odmawiania i jeszcze trudniejszej sztuki wyraania zadowolenia. Mimo wysokiej osobistej ceny, jak przyszo mi zapaci za wywizanie si z przyjtych zobowiza, wierz, e moja praca, zapewne daleka od doskonaoci, dobrze suya szkole. Podstawy prawne Zapewnienie adu organizacyjnego w zarzdzaniu placwk wymagao dostosowania zasad jej funkcjonowania do istniejcych podstaw prawnych i stworzenia w oparciu o nie prawa miejscowego. Ustawa o systemie owiaty z dn. 7 wrzenia 1991 r. ju istniaa, ale akty wykonawcze do niej dopiero zaczynay si ukazywa i wymagay wdroenia (okoo 100 aktw wykonawczych). Jeli doda do tego zmiany w ustawach: Karta Nauczyciela i Kodeks Pracy, wymuszajce tworzenie lub nowelizacj istniejcych uregulowa wewntrznych, powstaje 103

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

cakiem pokana lista dokona legislacyjnych i porzdkujcych. Skadaj si na ni: 1) Statut II Liceum Oglnoksztaccego w Sosnowcu. 2) Regulamin Szkoy. 3) Regulamin Rady Szkoy. 4) Regulamin Komitetu Rodzicielskiego. 5) Regulamin Zakadowego Funduszu wiadcze Socjalnych. 6) Regulamin premiowania pracownikw administracji i obsugi. 7) Regulamin pracy. 8) Zasady przyznawania podwyszonej stawki wynagrodzenia zasadniczego. 9) Regulamin praktyk studenckich. 10) Plan ewakuacji placwki. 11) Plan obrony cywilnej. 12) Instrukcja bezpieczestwa poarowego. 13) Instrukcja obiegu dokumentacji ksigowej. 14) Regulamin Samorzdu Uczniowskiego. 15) Regulamin przyznawania nagrd dyrektora szkoy. 16) Procedura pozyskiwania opinii Samorzdu Uczniowskiego w trakcie dokonywania oceny pracy nauczyciela. 17) Plan adaptacji nauczycieli nowozatrudnionych. 18) Plan adaptacji uczniw klas pierwszych. W roku 1996 Rada Pedagogiczna sformuowaa i przyja do realizacji podstawowe zaoenia okrelajce dugofalowe kierunki pracy szkoy, zawierajc je w MISJI II LICEUM OGLNOKSZTACCEGO IM. EMILII PLATER oraz w MODELU ABSOLWENTA. Powysze uregulowania w II LO im. E. Plater w Sosnowcu powstaway w wyniku konsultacji i uzgodnie z waciwymi dla ich przedmiotu organami i stanowi podstaw funkcjonowania procedur demokratycznych, umoliwiajc wszystkim czonkom spoecznoci szkolnej wspdziaanie w ramach okrelonych prawem kompetencji. Decyduj o autonomicznym obliczu placwki, na ktre skadaj si zarwno szacunek dla tradycji, jak i nowatorstwo pedagogiczne. Efektywno ksztacenia Tabela pierwsza w Aneksach obrazuje ksztatowanie si wynikw nauczania w latach 1992-1997. Z przedstawionych w niej danych i z praktyki szkolnej wynika wyrana tendencja poprawy wynikw nauczania. Uzyskiwane przez uczniw i absolwentw rezultaty wiadcz o tym, e w II LO im. Emilii Plater nadal, zgodnie z tradycj tej szkoy, stawia si modziey wysokie wymagania i tworzy warunki jej rozwoju. Potwierdzaj ten fakt rwnie wyniki uzyskiwane podczas egzaminw na wysze uczelnie i na szczeblu centralnym olimpiad przedmiotowych, co jednoczenie potwierdza szczeglne znaczenie pracy z uczniem zdolnym w praktyce pedagogicznej tej placwki. Stale zmniejszajca si ilo uczniw nie promowanych do nastpnej klasy wiadczy o waciwej pracy z uczniem sabym. Od 1993 nabr uczniw do II LO odbywa si w oparciu o egzaminy prowadzone anonimowo (kodowane). Nauka odbywa si w klasach profilowanych. Funkcjonuj profile: oglny, klasyczny, biologiczno-chemiczny, biologiczno-chemiczny z ukierunkowaniem ekologicznym, matematyczno-informatyczny. Dla kadego oddziau opracowane zostay odrbne plany nauczania, uwzgldniajce potrzeby uczniw i moliwoci kadrowe szkoy. Proces ksztacenia w 10 oddziaach (na 19 istniejcych w szkole) ma charakter innowacyjny s to klasy autorskie. Ofert przedmiotow w tych klasach wzbogacaj takie zajcia 104

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

dodatkowe, jak: nowoczesne techniki biurowe, wiedza o gospodarce, przedsibiorczo, warsztaty psychoedukacyjne, ekologia, wykady monograficzne z chemii i biologii, laboratorium z chemii i biologii, wiedza o kulturze, filozofia, basen. Prowadzone s rwnie klasy z rozszerzonym programem nauczania jzykw obcych: angielskiego, niemieckiego i francuskiego. Indywidualny tok nauczania w cigu ostatnich 4 lat realizowao 11 uczniw wybitnie uzdolnionych w rnych dziedzinach. Praca nauczycieli i uczniw II LO im. E. Plater bya wielokrotnie nagradzana. W latach 1992-97 nauczyciele otrzymali trzykrotnie Nagrody Ministra Edukacji Narodowej, czterokrotnie Nagrody Kuratora Owiaty oraz 35 Nagrd Dyrektora II LO im. E. Plater. Uczniowie uzyskali w tym okresie jedno Stypendium Premiera RP, cztery Stypendia Ministra Edukacji Narodowej, dwie Nagrody Sejmiku Samorzdowego Wojewdztwa Katowickiego, sze Nagrd Przewodniczcego Rady Miasta Sosnowca. Osignicia dydaktyczne i innowacyjne oblicze szkoy zdecydoway o uczestnictwie w pracach grupy pilotaowej programu NOWA MATURA. Wychowanie i opieka Praca wychowawcza i opiekucza naley do tych kategorii, ktre trudno jest mierzy, a zatem porwnywa jej efekty w rnych okresach. Odzwierciedleniem skutecznoci dziaa wychowawczych podejmowanych w szkole s oceny z zachowania i sumienno uczniw. W latach 1992/93-1996/97 aden z ww. wskanikw nie osign poziomu niszego ni w roku 1992/93. Znaczne zmniejszenie iloci spnie i godzin nie usprawiedliwionych przypadajcych na 1 ucznia jest wynikiem szczeglnej troski o dyscyplin pracy i nauki. Naley zauway, e mimo wprowadzonej przez MEN liberalizacji trybu usprawiedliwiania nieobecnoci, wymuszajcego zaostrzenie kryteriw ustalania ocen z zachowania, udao si utrzyma frekwencj na poziomie ok. 90%, przy czym zmniejszya si ilo obnionych, a znacznie wzrosa ilo podwyszonych ocen z zachowania. Tyle statystyka. Rwnie informacje zwrotne, jakie stale uzyskuj z instytucji i miejsc publicznych, w ktrych pojawiaj si nasi uczniowie, potwierdzaj ich prospoeczne postawy, osobist kultur, umiejtno radzenia sobie w przernych sytuacjach, bogactwo osobowoci i ugruntowany system wartoci. Nader rzadko zdarzajce si odstpstwa od tej reguy nie powoduj utraty zaufania do naszych podopiecznych, o ktrych wiem dzi o wiele wicej dobrego ni w 1992 roku, kiedy podejmowaam si kierowania szko. Praca wychowawcza w II LO im. E. Plater przebiegaa zgodnie z wypracowanymi dla kadego oddziau planami wychowawczymi, uwzgldniajcymi wartoci docelowe, zawarte w przyjtym przez spoeczno szkoln Modelu Absolwenta. Dziaania wspomagajce proces wychowawczy w zakresie preorientacji zawodowej, propagowania zdrowego stylu ycia, pomocy psychologicznej i pedagogicznej to organizowane od dwch lat dla wszystkich uczniw, rodzicw i nauczycieli stae spotkania z pracownikami Wojewdzkiego Punktu Profilaktyki Narkomanii, Wydziau Prewencji Rejonowej Komendy Policji i Rejonowego Urzdu Pracy. II LO stale wsppracuje z Komitetem Obrony Praw Dziecka, szczeglnie w zakresie niesienia pomocy uczniom w trudnej sytuacji rodzinnej. Modzie ma moliwo korzystania z gorcych posikw w stowce szkolnej oraz z gorcych napojw w sklepiku. Mimo niesprzyjajcych zdrowiu modego pokolenia zmian w publicznej subie zdrowia, zapewniono uczniom opiek stomatologiczn (4 razy w tygodniu), ktrej koszty w caoci pokrywa Komitet Rodzicielski. Ze rodkw Komitetu Rodzicielskiego finansowane s rwnie stypendium socjalne i 105

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

zapomogi dla uczniw bdcych w trudnej sytuacji materialnej. Dyrektor szkoy administruje take Stypendium im. Prof. Haliny Grodeckiej (dwie stypendystki-absolwentki). Mimo brakw finansowych w szkole odbyway si zajcia pozalekcyjne i imprezy dla modziey: laboratoria dla klas o profilu biologiczno-chemicznym, wykady pracownikw naukowych wyszych uczelni, zajcia dodatkowe dla uczestnikw olimpiad przedmiotowych, wyjazdy do Starego Teatru w Krakowie, promocje modych talentw Prezentacje (rzeba, malarstwo, grafika, gra na instrumentach, umiejtnoci wokalne i aktorskie), koo fotograficzne i filmowe, zesp rockowy, rajd szkolny, wyprawy eglarskie, zajcia na basenie, stale odbywaj si wycieczki przedmiotowe i rekreacyjne, corocznie ok. 100 -120 dni wycieczkowych, czyli ok. 6 dni na oddzia, szkolne zawody sportowe (koszykwka, siatkwka, pywanie, tenis stoowy). W roku 1994/95 szkoa bya organizatorem Gimnazjady, a w roku 1996/97 wsporganizatorem I Regat Plater Staszic. Zapewnieniu modziey moliwoci wszechstronnego rozwoju suya rwnie wsppraca ze szkoami wyszymi (wykady, laboratoria, zajcia terenowe prowadzone przez nauczycieli akademickich), ktrej znaczenie wielokrotnie ju podkrelono. Rozwojowi zainteresowa i umiejtnoci sprzyja prowadzona przez szko wymiana modziey z zagranic: 1) Grupowa: a) II Gimnazjum w Quickborn Niemcy, b) Instituto Tecnico Comerciale Statale Arcangelo Ghisleri w Cremonie Wochy, 2) Indywidualna ok. 22 uczniw (Niemcy, Szwajcaria, Holandia, Stany Zjednoczone). 3) We wsppracy z Impington Sixth Form Center Cambridge w Anglii oraz partnerami z Woch i Szwecji przygotowywany jest projekt w ramach programu Unii Europejskiej Sokrates. Postawy uczniw ksztatoway si rwnie poprzez dziaalno na rzecz rodowiska: a) spoecznego pomoc potrzebujcym i ludziom w podeszym wieku, przeznaczenie na potrzeby dzieci dochodw z koncertw Wielkiej Orkiestry witecznej Pomocy (Alosza Awdiejew i Jacek Kaczmarski), organizowania przedstawie i prezentw dla dzieci z Domu Dziecka i szpitala dziecicego, opieka nad grobami zmarych pracownikw szkoy; b) naturalnego obchody Dni Ziemi, uczestnictwo w przygotowaniu okolicznociowych imprez, debat, sesji i konkursw, zajciach terenowych, zbirki lekw i kwesty na rzecz schroniska dla zwierzt, propagowanie idei ochrony rodowiska i zdrowego stylu ycia, porzdkowanie terenu wok szkoy i udzia w akcjach Sprztanie wiata; c) kulturalnego zorganizowanie piciu edycji Turnieju Jednego Wiersza O Laur Plateranki i wydanie piciu tomikw poetyckich, organizacja Turnieju Jzykowego dla Uczniw Szk rednich w kategoriach jzyka angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego, francuskiego, woskiego i aciskiego (cztery edycje), spotkania z wybitnymi twrcami literatury i kultury, powstanie wydawnictwa szkolnego (siedem wasnych publikacji), wydawanie gazetek szkolnych: Antidotum, Mirror, Gazeta Obiecana, Wydanie Drugie Poprawione; 106

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

d) tradycji szkoy zorganizowanie obchodw 85-lecia i przygotowanie Jubileuszu 90-lecia wraz ze Zjazdami Absolwentw, ustanowienie Dnia Patrona i ceremoniau szkoy, wydanie Informatora o II LO im. Emilii Plater i suplementu do monografii szkoy. Staymi partnerami wsppracy na rzecz rodowiska byy: Gmina Sosnowiec (imprezy kulturalno-owiatowe i publikacje), szkoy rednie (Turniej Jzykowy, Turniej Jednego Wiersza, Konkurs Chemiczny, Gimnazjada, Konkurs Wiedzy Technicznej, cykl wykadw Ksztacenie dla Przyszoci), uczelnie wysze (Uniwersytet lski: Wydzia Techniki, Wydzia Filologiczny, Wydzia Nauk Spoecznych, Wydzia Nauk o Ziemi, Wydzia Biologii i Ochrony rodowiska; lska Akademia Medyczna Wydzia Farmaceutyczny, Akademia Grniczo-Hutnicza w Krakowie, Uniwersytet Wrocawski Wydzia Filologiczny, Komitet Okrgowy Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego w Katowicach) Galeria Extravagance w Sosnowcu, Fundacja Stefana Batorego, Fundacja na rzecz Demokracji. Nadzr pedagogiczny W latach 1992/93-1996/97 przeprowadzone zostay 473 hospitacje, w tym 238 przez dyrektora liceum, 235 przez jego zastpc. Hospitowane zajcia byy omwione, ocenione, udzielono instruktau i wydano niezbdne zalecenia. Wykorzystano rne sposoby omwienia lekcji i dokumentowania hospitacji, w tym arkusza samooceny. Systematycznie, raz w miesicu, dokonywane byy przegldy dokumentacji przebiegu nauczania. Sporzdzono oceny pracy 30 nauczycieli, mianowano 5 pracownikw. Nauczyciele podejmujcy prac otrzymali wsparcie metodyczne, sporzdzali konspekty zaj. W kadym roku nauczyciele opracowywali rozkady materiau programowego. Zespoy przedmiotowe realizoway swoje zadania w sposb waciwy. Przeprowadzono badania wynikw nauczania z jzyka polskiego, matematyki, historii, geografii, biologii, fizyki, chemii, informatyki, jzyka francuskiego. Stosowano rwnie badania startowe. Wizytacja kompleksowa szkoy przeprowadzona w roku szkolnym 1993/94 przez Kuratorium Owiaty w Katowicach zakoczya si ustaleniem oceny szczeglnie wyrniajcej. Polityka kadrowa W II Liceum Oglnoksztaccym im. Emilii Plater w Sosnowcu zatrudnionych jest ogem 75 pracownikw, w tym 51 na stanowiskach wymagajcych kwalifikacji pedagogicznych, z czego 99, 8% posiada pene przygotowanie do wykonywania zawodu. Znaczn liczb nauczycieli (10 osb) stanowi absolwenci II LO im. E. Plater. Pynno kadr zanotowano jedynie wrd nauczycieli jzyka angielskiego. Wszyscy pracownicy znaj swoje zadania, zostay one jasno okrelone w Statucie II LO i w zakresach czynnoci. Zwraca si uwag, aby dziaania pracownikw mieciy si w ramach przekazanych kompetencji. Stosowane byy aktywizujce formy pracy Rady Pedagogicznej, zapewniajce utrzymanie rwnowagi midzy dziaaniem indywidualnym i zespoowym. W roku 1996 rozpoczte zostao wdraanie procedur Rozwoju Organizacyjnego Szkoy, umoliwiajce wszystkim pracownikom aktywne uczestnictwo w wyznaczaniu kierunkw rozwoju placwki. Preferowana zasada yczliwoci i wsppracy wyranie sprzyjaa poprawie dyscypliny pracy i poczuciu odpowiedzialnoci za realizacj zada. Popraw jakoci pracy uzyskano rw107

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

nie przez szerokie wykorzystanie systemw motywacyjnych w postaci zrnicowania stawki wynagrodzenia zasadniczego (od 1994 r.), systematycznego wnioskowania o nagrody Ministra Edukacji Narodowej i Kuratora Owiaty, premiowania wyrniajcych si pracownikw Nagrodami Dyrektora II LO, a take stosowanie systemu pochwa i uwag krytycznych oraz zalece do realizacji. Pracownicy szkoy stale podejmuj dziaania w zakresie doskonalenia zawodowego i samoksztacenia. Ogem pracownicy uczestniczyli w 97 formach doskonalenia zawodowego, tj. rednio 1,8 na 1 nauczyciela. Organizacja i zarzdzanie placwk owiatow wymagaj od dyrektora konkretnej wiedzy i umiejtnoci. Okazj do ich zdobywania byy nie tylko liczne szkolenia i narady organizowane przez Kuratorium Owiaty i Wydzia Edukacji Urzdu Miejskiego, ale przede wszystkim dusze formy doskonalenia zawodowego o zasigu lokalnym, krajowym i midzynarodowym, takie jak Kurs organizatorw doskonalenia w zakresie zarzdzania owiat, prowadzone przez Biuro ds. Reformy Szkolnej MEN i centralny Orodek Doskonalenia Nauczycieli warsztaty wprowadzajce w problematyk reformy, prowadzenie doskonalenia zawodowego metod samoksztacenia kierowanego dla dyrektorw licew oglnoksztaccych w Sosnowcu, udzia w pracach Klubu Lidera i prowadzenie warsztatw na temat mierzenia jakoci pracy szkoy, udzia w konferencji europejskiej na temat integracji w Europie i zada placwek owiatowych (Konrad Adenauer Stiftung w Kolonii Niemcy), uczestnictwo w programie przygotowujcym do pracy w zmienionym systemie owiaty (europejskie metody i organizacja pracy, standardy edukacyjne) Training for Education Reform Management IAE organizowanym przez Uni Europejsk. Zarzdzanie W pierwszym okresie pracy na stanowisku dyrektora zbyt wiele czasu pochono administrowanie. Przyczyn tego by nie tylko brak przekazania obiektu i dokumentacji, ale rwnie zmiany w podporzdkowaniu administracyjnym placwki i usytuowaniu jej jako jednostki budetowej. Doprowadzenie do obecnego stanu wymagao samodzielnego przejcia majtku szkoy, sporzdzenia nowej dokumentacji finansowej, uporzdkowania kancelarii i dokumentacji osobowej. Z uwagi na cige zmiany w obowizujcych przepisach trwao to prawie dwa lata. Wdroono system jednolitego rzeczowego wykazu akt, prowadzi si pen obsug finansow w zakresie gospodarowania rodkami budetowymi, funduszem rodkw specjalnych, zakadowym funduszem wiadcze socjalnych, zakadowym funduszem nagrd. Operacje finansowe zostay skomputeryzowane. Z uwagi na powszechnie znane trudnoci finansowe owiaty konieczne stao si pozyskiwanie funduszy ze rde pozabudetowych. W 1993 roku, na drodze postpowania sdowego przeciw kopalni Sosnowiec w sprawie likwidacji szkd grniczych, uzyskano rodki na remont budynku szkolnego (koszt wynis 1,5 mld starych z). Stale wspomagay szko Komitet Rodzicielski i Urzd Miasta. Dziki zgromadzonym t drog rodkom finansowym udao si przeprowadzi prace remontowe obejmujce: likwidacj szkd grniczych, malowanie wszystkich pomieszcze i korytarzy, pooenie glazury i terakoty oraz wymian urzdze sanitarnych w toaletach i w kuchni, cyklinowanie i malowanie parkietw, remont stolarki okiennej i drzwiowej, remont instalacji odgromowej, wymian stropu w sali gimnastycznej, wymian instalacji gazowej, remont ani szkolnej, adaptacj ani dla chopcw, wyposaenie wza cieplnego w urzdzenia sterujce przepywem ciepa, wymian znacznej czci urzdze wymiennikw i doprowadzenie wody uzdatnionej do sieci c.o., dostosowanie instalacji elektrycz108

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

nej do wymaga okrelonych w obowizujcych przepisach, naprawa i czyszczenie rynien i inne. Znaczco poprawio si wyposaenie szkoy w pomoce dydaktyczne, wysokiej klasy sprzt audiowizualny i komputerowy. Uruchomiona zostaa druga pracownia informatyczna. Systematycznie uzupeniany jest ksigozbir biblioteki, utrzymano cigo prenumeraty czasopism, stale uzupeniany jest sprzt sportowy. Doposaono sale lekcyjne (biurka, krzesa, tablice). Poprawiono warunki rekreacji w pokoju nauczycielskim i warunki pracy w sekretariacie i w gabinecie dyrektora. Przepyw informacji sta si znacznie atwiejszy dziki instalacji wewntrznej centrali telefonicznej, automatu telefonicznego, faxu, wykorzystaniu kserokopiarek, modernizacji radiowza, komputeryzacji obsugi finansowej i prac kancelaryjnych. Koncepcja rozwoju placwki w latach 1997-2003 opiera si na zaoeniu zmiany sposobu mylenia o szkole i jej zadaniach w rodowisku, przyjtym przez Rad Pedagogiczn w listopadzie 1996 roku. Zmiana ta, najoglniej rzecz ujmujc, ma na celu przygotowanie placwki do funkcjonowania w warunkach dynamicznych przemian w yciu spoecznym, kulturalnym i politycznym, przez zapewnienie moliwoci elastycznego reagowania na potrzeby rodowiska. Podstaw dziaania stanowi bd nowoczesne, sprawdzone praktycznie i efektywne metody organizacji i zarzdzania, oparte na rzetelnych podstawach naukowych, preferujce dziaania zespoowe. Bdziemy zmierza do utrwalenia mocnych stron w pracy szkoy, ustalenia dziedzin wymagajcych doskonalenia i podjcia krokw w tym kierunku. Uzgodnione przez Rad Szkoy i Rad Pedagogiczn kierunki rozwoju szkoy obejmuj: 1. Dostosowanie struktury organizacyjnej II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater do standardw europejskich przez wdraanie procedur Rozwoju Organizacyjnego Szkoy (ROS), Wewntrznego Doskonalenia Rady Pedagogicznej (WDRP) i pomiaru dydaktycznego. 2. Podejmowanie dziaa niezbdnych do realizowania Misji II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater i Modelu Absolwenta. 3. Denie do utrzymania uzyskanego w roku 1996/97 poziomu dydaktycznego i efektw wychowawczych. 4. Koncentrowanie si na wyznaczonych we wsppracy z Rad Pedagogiczn priorytetach: promocja zdrowego stylu ycia, doskonalenie umiejtnoci komunikowania si, edukacja medialna rozumiana nie tylko jako ksztatowanie umiejtnoci zdobywania i przetwarzania informacji, ale take nawyku ich wartociowania i selekcji, edukacja europejska: szanse i zagroenia integracji europejskiej, prawa czowieka i powinnoci obywatelskie, procedury demokratyczne, rozwijanie systemu pomocy materialnej dla uczniw, promowanie szkoy w rodowisku spoecznym i owiatowym, edukacja ekonomiczna: upowszechnianie znajomoci podstaw marketingu i praw rynkowych. 5. Sprawne administrowanie posiadanymi zasobami, a w szczeglnoci podjcie dziaa celem uzyskania niezbdnych rodkw na modernizacj instalacji c.o., remont dachu i ogrodzenia, remont boiska i dziedzica szkolnego, modernizacj auli szkolnej, adaptacj pomieszczenia na siowni. Wymienione wyej kierunki zaledwie sygnalizuj rozmiar zada, ktre nie mog by zrealizowane bez wsparcia gminy i wadz owiatowych. Wierz, e t wiadomo maj rwnie wszyscy partnerzy szkoy. O ich zainteresowaniu problemami szkolnictwa niejednokrotnie mogam si przekona w cigu minionych piciu lat. 109

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Refleksja nad dokonaniami szkoy w bardzo trudnych warunkach transformacji gospodarczej i niedostatkw finansowych pozwala mi bez faszywej skromnoci stwierdzi, e czas powicony kierowaniu II LO im. E. Plater w Sosnowcu nie by czasem straconym. Jednoczenie kae mi pamita o tych wszystkich ludziach, ktrzy wspierali mnie sowami otuchy, wyrazami uznania, dobr (czsto krytyczn) rad i wasnym dowiadczeniem, yczliw pomoc w konkretnych sprawach. Do nich kieruj sowa serdecznego podzikowania.1 Dyrektor II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu mgr Mirosawa Soczyska

wszelkie dane szczegowe odnajdzie Czytelnik w Aneksach do niniejszego tomu [przyp. red.].

110

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

K L A S Y

A U T O R S K I E

ANNA OPACKA

PRZEAMYWANIE BARIER
Powszechna wiadomo spoeczestwa, obejmujca najrniejsze jego krgi, postrzega niezbdno reformy edukacji od jej podstawowego stopnia, po akademicki. Wskazuje si przy tym najczciej na dwa kompleksy zagadnie, szczeglnie pilnie wymagajce zmian: przeadowanie programw i nadmierne oczekiwania co do zakresu encyklopedycznej wiedzy z poszczeglnych przedmiotw oraz nieprzystawalno szkolnych wiadomoci, nabytych duym nakadem czasu i stresw uczniowskich, do wyzwa, jakie natychmiast po ukoczeniu edukacji (lub jej kolejnego etapu) funduje przeksztacajca si szybko rzeczywisto modym ludziom, nie przygotowanym przez szko do uczestnictwa w niej. T barier obserwuje corocznie zarwno profesor szkoy redniej podczas egzaminu wstpnego absolwentw klasy VIII jak i nauczyciel akademicki w kontakcie z maturzystami. Mwi si wtedy o powszechnym zjawisku pogarszania si wynikw nauczania. Nie mwi si natomiast o nieprzewietrzonych metodycznie podrcznikach, mnocych z roku na rok ilo informacji, o programach na wyrost, odlegych od realiw szkolnej rzeczywistoci... O tym w kocu, e modzie nie czyta, e jest to zjawisko coraz powszechniejsze (wyrczaj si brykiem), jeli za nawet czyta, to bariery odbioru i bariery nieumiejtnoci przekazu udaremniaj efekt tego trudu. Uczniowie nie umiej werbalizowa swoich wrae, niezdarnie okrelaj emocje towarzyszce lekturze, nazywanie uczu udaremnia albo ubogi zasb leksykalny, albo ignorowanie takiej potrzeby w midzyludzkich relacjach. Mno si wic narzekania, nie wida jednak konkretnych prb zaradzenia temu zu. Marnotrawiony jest czas i kolejne pomysy reform, bariery s coraz groniejsze. Podstawowe zadanie edukacji (co do tego jest zgoda) to r o z w j podmiotu tych de, ucznia, poddanego procesowi motywowania (np. do signicia po tekst literacki zamiast po komiks). Za rozwj to zmiany, jakie pod wpywem dziaa edukacyjnych zachodz w obszarze poznawczym (wiedza, wiadomoci), w dziaaniu (sprawnoci, umiejtnoci) i w systemie wartoci wyznawanych przez ucznia, ktry jak kady czowiek myli, dziaa i przeywa, czuje. Powinien by wic tak uczony, by wicej wiedzia i rozumia, wybiera skuteczne podstawy dziaa (sprawnoci) a przede wszystkim, co niektrzy stawiaj najwyej w hierarchii zada edukacyjnych, by wybory jego byy etyczne.1 Owe zmiany w osobowoci ucznia, ktre okrela si jako jego rozwj, programowany take przez lektur w toku szkolnej edukacji, winny przebiega tak, by radzi on sobie przygotowany w ten sposb z podstawowymi relacjami, jakie cz czowieka ze wiatem, tj.
1

A. Kotusiewicz: Ksztacenie nauczycieli a problemy wspczesnej edukacji, Warszawa 1989, s. 46. Autor okrela nastpujco relacj tych celw: uczy si by wicej wiedzie, sprawniej dziaa, mdrzej y.

111

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

zarwno z przyrod postrzegan przyjanie, jak i z innymi ludmi, z wartociami kultury (tu take z przyrostem informacji), z samym sob (w trudnym okresie dojrzewania) i w kocu z transcendentnym wymiarem naszego bytu. Jeeli zostan zachwiane proporcje w realizacji tak postrzeganych zada i celw edukacji, jeli nadal encyklopedyczny balast informacyjny przytoczy sprawne, funkcjonalne przystosowanie nabytych umiejtnoci do nowych wyzwa (jak np. sprostanie percepcji tekstu napisanego w nowej dla ucznia, nieznanej ze szkolnych interpretacji konwencji), jeli nie zostanie ponadto uksztatowana potrzeba ekspresji emocjonalnej, formuowania oceny postaw czy odrzucania wzoru osobowego obcego systemom wartoci, aksjologicznej sferze ucznia wtedy obok utraty szansy na modelowanie rozwoju, wpywu na ewoluowanie ucznia w scharakteryzowanych wyej kierunkach, funduje mu si kolejn barier poczucie wyobcowania, zagubienie wrd przyrastajcych informacji, ktre wzmagaj chaos, gdy brak kryteriw wprowadzajcych ad wasnych ocen, krytycyzmu, prawidowych reakcji emocjonalnych i znajomoci swego miejsca w wiecie oraz radzenia sobie z puapkami wasnej psychiki. Znamienne wszake jest i to, e wiadomo tych powinnoci procesu edukacji szkolnej i zagroe pyncych z ich zaniedbania (niedostrzegania?, ignorowania?) znacznie peniejsza jest w refleksji tych autorw i tych rodowisk, ktre nakierowane s na wypracowanie nowych programw i nowych zespow zada edukacyjnych dla szk rednich (szczeglnie w aspekcie prac Programu Nowa Matura) ni w rodowisku akademickim, w odniesieniu do potrzeby zrewidowania metodycznych programw ksztacenia nauczycieli do tak pojtych zada szkoy. Znamienne jest take, i nauczyciele-polonici wprost artykuuj swoje oczekiwania, postulujce kontynuacj tego modelu edukacyjnego (czytaj: rozwijania osobowoci ucznia teraz ju studenta) w uniwersyteckiej fazie jego ksztacenia. Tu kryje si jednak pewne nieporozumienie. Dydaktyka uniwersytecka stawia mocniej na samodzielno: wychodzi z zaoenia, e jej podmiotem jest czowiek ju uksztatowany (wszak matur traktujemy jako wiadectwo dojrzaoci, uywajc tych nazw zamiennie). Std ani troska o ekspresj jego przey zwizanych z odbiorem dzie literackich, ani dbao o ksztatowanie postaw moralnych nie wchodzi w zakres rl czytelniczych, ktre (za Balcerzanem) nazwalimy w szkole rol czytelnika, badacza i wykonawcy. Uniwersyteckie studium literatury preferuje ksztatowanie jednej z nich: roli badacza. Jak jest natomiast w przypadku uniwersyteckiej dydaktyki literatury (w tym przede wszystkim metodyki nauczania literatury), a wic w obszarze tych zada, jakie wyznacza powinno przygotowania nauczyciela-polonisty do dziaa edukacyjnych, o ktrych bya mowa na pocztku niniejszej wypowiedzi? Wydaje si, e tytuowe przeamywanie barier naleaoby teraz odwrci: nie traktowa jako bariery egzaminu wstpnego w aspekcie sdw o brakach wiedzy, wyniesionej ze szkoy redniej, chaosu informacyjnego i nieelastycznoci czy znikomej funkcjonalnoci narzdzi analityczno-interpretacyjnych, ale spojrze na egzamin wstpny w wietle tych kryteriw, ktre obna jego sformalizowane struktury, posta tradycyjn wobec realizowanych ju w wielu szkoach rednich zada edukacyjnych opisanych na wstpie. Przeamaniu tej bariery, trudnej do zwalczenia, bo tradycyjnie umocowanej w dobrym samopoczuciu metodycznych rodowisk akademickich, oceniajcych si jako gremia szczeglnie uprawnione do trafnej oceny poziomu kandydatw na studia wysze, posuy moe dokadniejsze wejrzenie w to, co dzieje si w wielu szkoach wdraajcych swoje programy innowacji pedagogicznej. Jako przykadem argumentujcym t tez posu si obserwacjami, wyniesionymi z kilkuletniej wsppracy z II Liceum im. Emilii Plater w Sosnowcu. 112

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Przestrze tej wsppracy obja dotychczas nastpujce pola dziaa: 1. Analiz i ocen (recenzj) programu autorskiego klasy humanistycznej o profilu klasycznym wraz z kolejnymi wersjami, doskonalcymi i rozwijajcymi pierwotny zamys w wyniku spostrzee, dokonywanych w trakcie realizacji tego programu w kolejnych latach. 2. Wgld w wyniki nauczania, weryfikowane udziaem uczniw w kolejnych eliminacjach Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego (take olimpiad filozoficznych i historycznych). 3. Wspprac w Komitecie Okrgowym OLiJP. 4. Picioletnie uczestnictwo w pracach jury poetyckiego Turnieju Jednego Wiersza O Laur Plateranki. To, co uniwersytety prbuj w ostatnich kilku latach wprowadzi na Midzywydziaowych Indywidualnych Studiach Humanistycznych jako zrywajc z jednostronnoci studiw szerok ofert bloku humanistycznego (od socjologii i psychologii przez histori, kulturoznawstwo, filozofi i filologie obce) na miar ucznia liceum z powodzeniem od lat integruje profil klasyczny humanistycznej klasy w II Liceum w Sosnowcu. Z grek, acin, poszerzonym jzykiem angielskim. Skorelowana z programem jzyka polskiego historia obejmuje rwnolegle, co wane! treci programowe tradycyjnie zawierane w tzw. tle historycznym lub realizowane zgoa w innej klasie (o czym wielokrotnie mwiono z poczuciem bezradnoci). Podobnie propedeutyka filozofii i wybrane zagadnienia z historii filozofii odejmuj polonicie z jego bilansu godzin te tematy, ktre musiaby powici kontekstom filozoficznym literatury. Skoordynowanie we wsplnym bloku humanistycznym przedmiotw nauczania tradycyjnie izolowanych od siebie, niejako istniejcych oddzielnie, autonomicznych dao efekt swoistego rezonansu, wzmocnienia poczucia integralnoci i intertekstualnych filiacji. Obejrzane z innej perspektywy (na lekcjach wiedzy o plastyce czy muzyce) te same artystyczne tendencje, ktre uczylimy rozpoznawa w utworach literackich (np. sposoby obrazowania impresjonistycznego w poezji i malarstwie epoki Modej Polski) wska na intertekstualne nawizania midzy tekstami kultury wyraonymi w rnych kodach, uzmysowi zasady przekadu intersemiotycznego, zobrazuj cigo i dialogowo kultury oraz uwraliwi na jej gry z tradycj. Okae si rwnie, e wczenie godzin aciny i greki we wsplnie realizowany zamys edukacyjny odcia polonist od troski, kiedy znale czas na omwienie tradycji antycznej w kontynuacjach i nawizaniach literackich renesansu, na poetyk epopei, dramatu antycznego, ody, sielanki nie mwic ju o tych rzadziej omawianych gatunkach, np. o mowach i ich retorycznych topoi, czyli miejscach wsplnych. Tak ksztatowana wiedza, umiejtnoci dziaa analitycznych, wzorce postaw filozoficznych i tych czerpanych z literatury, a zmuszajce do ocen, przeywania identyfikacji z poznawanymi bohaterami bd ideologiami albo negujcych pewne postawy jako obce systemowi wartoci pitnastolatka (czy pniej maturzysty, ktry prbuje si w syntezie, dokonywanej z perspektywy czteroletniego wzbogacania wiedzy o przesanki i oceny dla motywowania wasnych wyborw) daje efekty. Uczniowie tych klas, ktrych autorskie programy, opracowane pod kierownictwem pomysodawcy s wci doskonalone zdobywaj laury w olimpiadach literackich, filozoficznych, historycznych, klasycznych i jzykw nowoytnych, zdaj z sukcesem egzaminy wstpne i s przyjmowani na Uniwersytet lski, na Wrocawski, Jagielloski, do Opola, czy gdzie ich serce pocignie. Absolwenci tej klasy nie mieliby zapewne tych problemw, ktre nkaj tegorocznych studentw Midzywydziaowego Indywidualnego Studium Humanistycznego, rozpoczynajcych w Uniwersytecie lskim sw akademick przygod z wybran przez siebie siatk studiw indywidualnych, skomponowan przez kadego z nich z przedmiotw przynajmniej trzech kierunkw, studiowanych rwnolegle w cigu trzech pierwszych lat by po tym okresie 113

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

wybra ostatecznie okrelony kierunek studiw i poprzez podjte seminarium magisterskie sprecyzowa specjalizacj na ostatnich dwch latach studiw. Takie studia, modne na europejskich uniwersytetach bardzo te popularne w Uniwersytecie Warszawskim, gdzie s ju pierwsi ich absolwenci s, zapewne, przyszoci humanistycznej edukacji, gdy nie zechce ona pozosta przy zawodowym licencjacie z filologii polskiej, obcej, czy bibliotekoznawstwa. Znamienne, e ide tych studiw odnajdujemy w autorskim programie klasy humanistycznej o profilu klasycznym w Liceum im. Emilii Plater w Sosnowcu, realizowanym z duym powodzeniem ju od lat kilku. Moe pora upowszechni te osignicia? Truizm, e sukces edukacyjny zaley w generalnym rozrachunku przyczyn i skutkw przede wszystkim od osobowoci nauczyciela, znajduje kolejne potwierdzenie w analizie sukcesu innowacji pedagogicznej, wdroonej ju kilkakrotnie przez magistra Michaa Waliskiego, wspautora tego programu. Sukces zreszt nie tylko edukacyjny: osobne sowa musz pa w zwizku z piciokrotn ju uroczystoci finau Turnieju Jednego Wiersza O Laur Plateranki w cigu ostatnich piciu lat. I jego pomysodawc i animatorem jest tene Micha Waliski, polonista entuzjasta. Ciekawych odsyam do jego sowa wstpnego w II tomiku poetyckim, zbierajcym plon drugiego finau tego wita poezji w Liceum im. E. Plater. Tam mona znale opis historii i prehistorii pomysu powstawania, po latach, repliki pokoleniowej przygody z poezj Pana Profesora. Przewodniczc pracom jury konkursowego przez te kolejne lata obserwowaam, jak z pocztkowego zamysu jednorazowej imprezy wiosny poetyckiej rozrasta si ten turniej w coroczny, oglnopolski , coraz bogaciej obsyany konkurs o liczcej si randze. Spotka si bowiem w tym Liceum element pasji nauczyciela-kreatora i element instytucjonalnego poparcia. Powodzenie i owocno tego konkursu to wszak rwnie zasuga Dyrekcji i Rady Pedagogicznej szkoy. Magister Mirosawa Soczyska, Dyrektor Liceum, take jest polonistk. Przede wszystkim jest jednak czowiekiem szerokich horyzontw i to zapewne w duej mierze rwnie stanowi to tego sukcesu. Jeeli wic jest ku temu wola, mona bariery przeama mona te pokaza wsppracujcym uniwersytetom (a Liceum Plater, poza Uniwersytetem lskim, cz wieloletnie kontakty take z Uniwersytetem Wrocawskim i Jagielloskim), e pora zmieni utrwalony przez lata i zapewne ju nie przystajcy do oczekiwa model ksztacenia nauczycieli do zada stojcych przed szkoami XXI wieku. Moe to jest jeszcze pilniejsza potrzeba przeamanie tych barier bo kto bdzie realizowa najlepszy nawet program, wdraa najnowoczeniej pojty model edukacji, jeli nauczyciel zawiedzie? Uczmy si zatem rwnie od najlepszych nauczycieli, ktrzy reformy wyprzedzaj i tworz now rzeczywisto szkoy integralnej. 2 padziernik 1997

Prof. dr hab. Anna Opacka jest Kierownikiem Zakadu Dydaktyki w Instytucie Nauk o Literaturze Uniwersytetu lskiego

114

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MICHA WALISKI

KLASY KLASYCZNE AUTORSKIE W II LICEUM OGLNOKSZTACCYM IM. EMILII PLATER W SOSNOWCU (1990-1998). NAUCZANIE JZYKA POLSKIEGO, FILOZOFII I WIEDZY O KULTURZE W TYCH KLASACH
Oglna charakterystyka klas klasycznych autorskich W styczniu 1998 roku zoony zosta na rce Dyrektora Szkoy Pani mgr Mirosawy Soczyskiej projekt dziewitej ju klasy klasycznej autorskiej. Klasy te funkcjonuj w naszej szkole od roku szkolnego 1990/1991, a autorami projektu zaaprobowanego przez wadze szkolne (wczesna Dyrektor mgr Maria Bomska) i owiatowe byli mgr Anna Jdrosz nauczycielka jzyka aciskiego, greckiego i angielskiego, mgr Micha Waliski nauczyciel jzyka polskiego, filozofii i wiedzy o kulturze i mgr Bogusawa ak nauczycielka jzyka aciskiego i jzyka greckiego. Wspautorem klasy powstaej w roku szkolnym 1996/1997 jest mgr Aniceta Kubicka, ktra obja w niej wychowawstwo, klasy o rok pniejszej mgr Piotr Bajer, rwnie wychowawca. W zaoeniu autorw gwnym celem byo stworzenie modziey uzdolnionej humanistycznie i jzykowo lepszych warunkw rozwoju i pogbiania ich zainteresowa. Gdyby przyszo gbiej zastanawia si nad genez tego przedsiwzicia, niewtpliwie trzeba by wzi pod uwag bunt kilkorga osb przeciwko wszelakiej rutynie pedagogicznodydaktycznej, schematycznemu realizowaniu treci zawartych w programach nauczania, oportunizmowi dydaktycznemu i mylowemu, ktry, jake czsto (i nieprzypadkowo!), wspiera w codziennej praktyce belferskiej, wygodna skdind, predylekcja do widzenia wszystkiego osobno. Zamarzya nam si klasa humanistyczna z prawdziwego zdarzenia, nie narzucona odgrnie, ale cakowicie przez nas pomylana i obmylana. Zamarzy nam si absolwent humanista w penym tego sowa znaczeniu, uwzgldniajcym historyczne konotacje sowa, ale i wymogi, jakie narzuca wspczesno, osoba oswojona ju w znacznej mierze z zasadami mylenia interdyscyplinarnego, otwarta na wiat, zadajca pytania i poszukujca, mody, ale w sensie intelektualnym dojrzay ju czowiek, ktry nie tylko nie bdzie mia problemw z wyborem kierunku studiw, ale dla ktrego przekroczenie progw wymarzonej uczelni bdzie naturaln kontynuacj poszukiwa tu, na uniwersytecie, ju bardziej samodzielnych. Kady z nas, autorw, mia za sob jakie cenne dowiadczenia z pracy z uczniem zdolnym, wiedzielimy zatem doskonale, e to nie uczniowie s najbardziej oporn materi w systemie edukacji i e wieczne gderanie na takie czy inne narzucane przez Ministerstwo programy nauczania jest przykrywk dla dydaktycznego oportunizmu. Albowiem (jest to konstatacja teoretyczna) nawet najgorszy czy najgupszy program mona w praktyce szkolnej poprawi 115

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

czy ulepszy, a rygoryzm programowy jest wycznie kwesti odpowiedniego... obejcia, pod warunkiem, e widzi si jasno cele wasnego i wsplnego nauczania, zatem prognozuje wyniki ju u samego progu i uporczywie, uczc si czsto na wasnych bdach, dy do nich. Dla nas samych, jak sdz, owa przygoda z klas autorsk miaa by remedium na skutki umysowe nieuchronnego przy wczonym jaowym dydaktycznym biegu w latach 80-tych procesu pedagogicznego filistrzenia. A byy to okolice roku 1990 czasy znamienne: zoty wiek dla programw autorskich w szkoach i ich pomysodawcw. Podejrzewam, e gdyby kto wwczas zgosi projekt utworzenia klas o profilu indiaskim, nudystycznym, filumenistycznym czy ornitologicznym, spotkaby si on z takim samym aplauzem jak inne projekty. Po roku-dwch latach autorskoprogramowej euforii zaczo si powolne (przepraszam za trywialno okrelenia) przykrcanie ruby i powrt wielu, znanych skdind metod. No c, walczymy (wsplnie z Dyrektorem Szkoy) o kad kolejn klas i dzisiaj marzy nam si dziesita w cyklu, jeszcze lepsza oczywicie. Zmieniao si grono Kolegw wsppracujcych. Od samego pocztku historii i wiedzy o spoeczestwie uczy w tych klasach mgr Aniceta Kubicka, a wychowania plastycznego mgr Ewa Olesiak. Od kilku lat acin i grek wykada take mgr Magorzata Bugaj. Jzyka francuskiego uczyy mgr Teresa Dryndos (nie pracujca w szkole, wykadajca take jzyk woski, ktrego jako ostatni uczy si obok jzyka francuskiego i angielskiego oraz jzykw staroytnych rocznik koczcy szko w roku szkolnym 1995/1996), mgr Ewa udzie i mgr Joanna miaek (odesza w 1998 r., zastpia j mgr Magdalena Jajkiewicz). Od roku szkolnego 1997/1998 wiedz o spoeczestwie (a take etyk, ktr wczeniej prowadzi mgr Zdzisaw Migas) wykada w kl. IV mgr Wiesaw Hajkowski. W roku szkolnym 1996/1997 nauczania wprowadzonej przez autorw logiki (w ramach matematyki) podja si mgr Barbara Wnk. W klasie powstaej w roku szkolnym 1996/1997 jzyka polskiego uczy mgr Piotr Bajer, ktremu baz programow przekaza niej podpisany i ktry wprowadziwszy odpowiednie modyfikacje i opracowawszy wasne rozkady zaj realizuje w tej klasie specjalizacj dziennikarsk. Od samego pocztku z autorami wsppracuje cile kierujca Bibliotek Szkoln mgr Irena Sikorska, do ktrej doczya p. Marzena Frczek (program zaj bibliotecznych i wsppracy z bibliotekami regionalnymi). Pomijam tu jzyk angielski ze wzgldu na sta rotacj nauczycieli, zaznacz jednak, e od kilku lat uczy go rwnie jedna z autorek mgr Anna Jdrosz. Wychowawcami klas, poczynajc od pierwszego rocznika, byli lub s: mgr Teresa Dryndos (romanistka), mgr Marzena Majkut-Zbalska (nauczycielka WF), mgr Anna Jdrosz (acinniczka), mgr Bogusawa ak (acinniczka), mgr Micha Waliski (polonista), mgr Maria Baska (matematyczka), mgr Aniceta Kubicka (historyczka), mgr Piotr Bajer (polonista). Wychowawstwo w klasie, ktr zamierzamy otworzy w roku szkolnym 1998/1999, ma obj mgr Bogusawa ak. Nad caoksztatem zoonych nieraz spraw natury organizacyjnej i formalnej czuwa od roku szkolnego 1992 Dyrektor mgr Mirosawa Soczyska, bez ktrej yczliwej konsultacji i konkretnej merytorycznej pomocy trudno byoby si przedrze przez gszcz zmieniajcych si przepisw i zarzdze, a one to m.in. powoduj konieczno rokrocznych zmian w siatkach zaj. Za co serdecznie dzikujemy. Prb wstpnej rekapitulacji dowiadcze autorskich zwizanych z klasami klasycznymi zawieray wypowiedzi Bogusawy ak i Michaa Waliskiego pomieszczone w suplemencie do monografii szkoy wydanym na jej 85-lecie.1 Bylimy wwczas w punkcie wyjcia
1

B. ak, Zaoenia programowe i organizacyjne klas autorskich o profilu klasycznym w latach 1990/91-1993/94,

116

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

pierwszy, eksperymentalny rocznik dopiero koczy szko. W biecym roku mury szkoy opuci pity ju rocznik absolwentw naszych klas, dysponujemy zatem wikszymi dowiadczeniami, poczynilimy sporo istotnych obserwacji pozwalajcych udoskonala w kolejnych latach nasz prac, wiemy sporo na temat losw absolwentw, z ktrych pierwsi kocz obecnie czwarty rok studiw. Ju zreszt po pierwszych paru latach pracy rozmaite (merytoryczne i zwizane z nowymi rozporzdzeniami wadz owiatowych) wzgldy sprawiy, e trzeba byo pomyle nad gruntownymi zmianami dotychczasowej formuy. Pod koniec 1995 roku ukoczyem prace redakcyjne nad now formu,2 ktra po dyskusji i pewnych poprawkach na zebraniach autorw zostaa przyjta i zaakceptowana przez zesp autorw i Wsppracownikw, Dyrektora Szkoy mgr Mirosaw Soczysk oraz Rad Pedagogiczn i, co roku modyfikowana w zalenoci od potrzeb i nowych wymogw, stanowi podstaw naszej pracy po dzie dzisiejszy. Do niektrych jej fragmentw nawizuj w niniejszym artykule prbie przedstawienia najistotniejszych zaoe i zbilansowania osigni. Zakadana liczebno klas wynosia w pierwszych latach 25-26 uczniw, w ostatnich 26-28 uczniw. W praktyce obecn klas czwart ukoczyo i matur zdao 29 uczniw (dokadnie tylu, ilu zdao egzamin wstpny), w obecnej trzeciej uczy si 25 osb (ubyo 7 uczniw, w tym 1 przebywa w USA), w drugiej 28 (bez zmian), do obecnej pierwszej przyjto 32 osoby. Godzimy si nieraz na powikszenie liczebnoci klas, kierujc si dobrem uczniw najlepiej zdajcych egzaminy. W pierwszych latach egzamin wstpny obejmowa egzamin pisemny autorski z jzyka polskiego, ustny z jzyka polskiego lub historii; od dwch lat uczniowie zdaj pisemny egzamin kuratoryjny z jzyka polskiego i zamiast ustnego autorski pisemny egzamin z jzyka polskiego lub historii i jzyka angielskiego. Z matematyki od pocztku obowizuje test kuratoryjny. Zrezygnowalimy po trzech latach z przeprowadzania dodatkowej rozmowy kwalifikacyjnej uznajc, e ponad miar stresuje ona i tak zestresowan pierwszymi w yciu egzaminami modzie. O przydziale do grup jzykowych decyduje test predyspozycji jzykowej organizowany we wrzeniu. Od czterech lat wstpne egzaminy pisemne w szkole przeprowadzane s w sposb gwarantujcy cakowit anonimowo. W przypadku zmiany profilu po klasie pierwszej szkoa zapewniaa i zapewnia warunki do wyrwnania rnic programowych. Pierwsze roczniki uczniw (wcznie z koczcym szko w roku 1996) miay moliwo nauki trzech jzykw nowoytnych: francuskiego, woskiego i angielskiego. Jzyk woski dobrze korelowa z prowadzonym przez mgr B. ak i mgr A. Jdrosz zajciami z kultury antycznej, francuski i woski z kanonem lektur z literatury powszechnej wprowadzonym i omawianym przez mgr. M. Waliskiego, a poniekd take z filozofi. Z alem, raz ze wzgldu na sprawy kadrowe (brak nauczycieli-italianistw), dwa obcienia godzinowe uczniw, musielimy zrezygnowa najpierw z jzyka woskiego, a potem i francuskiego. Od roku szkolnego 1997/1998 uczniowie ucz si wycznie jzyka angielskiego w dwch grupach zaawansowanej i pocztkujcej. Ponadto, co oczywiste, jzyka aciskiego i jzyka greckiego (od 2 klasy). W ramy nauczania jzykw antycznych wczona jest wiedza o kulturze antycznej (tematy skorelowane przede wszystkim z jzykiem polskim, histori, wiedz o kulturze i filozofi). Filozofia wykadana bya przez pierwsze lata w ramach jzyka polskiego (poszerzone konteksty literatury), od roku 1996/1997 za jako odrbny przedmiot, w tyme roku jako pro[w:] Ksiga Pamitkowa wydana z okazji 85-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod. red. E. Lizak, M. Soczyskiej, M. Waliskiego i B. ak, Sosnowiec 1994, s. 63-65; M. Waliski, Osignicia uczniw z klas autorskich o profilu klasycznym. Charakterystyka zespow klasowych, ibid., s. 65-74. 2 Dokadnie, jak wynika z komputerowej metryki pliku, 25 listopada 1995 r.

117

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

pedeutyka filozofii, a pniej jako systematyczny wykad. Wiedza o kulturze bya i jest odrbnym przedmiotem, realizowanym w rnych klasach w wymiarze co najmniej 2 godzin w cyklu czteroletnim. Jzyk aciski, grecki, historia, wiedza o spoeczestwie, wiedza o plastyce uczone s wedug obowizujcych programw nauczania (poszerzona ilo godzin z jzyka aciskiego i historii). Program nauczania wiedzy o kulturze antycznej opracowaa mgr B. ak; zosta on pozytywnie zaopiniowany przez Kierownika Katedry Filologii Klasycznej Uniwersytetu lskiego w Katowicach Pana Prof. dr. hab. Stefana Zabockiego oraz doradc metodycznego jzyka aciskiego z WOM w Katowicach Pana mgr. Piotra Wietrzykowskiego, za co autorzy skadaj serdeczne podzikowanie. Zaoenia nauczania logiki (w ramach matematyki) opracowaa mgr Barbara Wnk. Jzyk polski, filozofia i wiedza o kulturze prowadzone s przez mgr. Michaa Waliskiego wedug programw autorskich opracowanych i wdroonych przez niego w poprzednich klasach, a pozytywnie zaopiniowanych przez Instytut Nauk o Literaturze Uniwersytetu lskiego i Instytut Filozofii Uniwersytetu lskiego oraz nauczyciela-doradc metodycznego. W tym miejscu pragn gorco podzikowa Pani Prof. dr hab. Annie Opackiej Kierownikowi Zakadu Dydaktyki Literatury Polskiej Uniwersytetu lskiego, Panu Prof. dr. hab. Jzefowi Bace Dyrektorowi Instytutu Filozofii Uniwersytetu lskiego oraz Pani mgr Magorzacie Piotrowiak, nauczycielowi doradcy metodycznemu jzyka polskiego z WOM w Katowicach nie tylko za pochlebne opinie, ale cenne uwagi i rady dotyczce i programw, i klasy. Due znaczenie przywizuje si do opracowanych w 1995 r. przez nauczycieli przedmiotw wiodcych tzw. korelacji przedmiotowych, wprowadzonych po to, aby nie dublowa pewnych tematw lub te umoliwi uczniom pogbienie wiedzy. Problematyk i szczegow tematyk korelowanych przedmiotw opracowali uwzgldniajc potrzeby wynikajce z prowadzonych przez siebie przedmiotw mgr B. ak, mgr A. Kubicka i mgr M. Waliski (nie wykluczono tu wwczas w pewnych przypadkach udziau nauczycieli przedmiotw cisych i innych). W praktyce korelacje takie realizowane byy w takim czy innym zakresie od samego pocztku, czyli od roku 1990 pomidzy jzykiem polskim, wiedz o kulturze i filozofi a jzykiem aciskim i kultur antyczn, co byo i jest moliwe dziki cigym merytorycznym konsultacjom (mgr B. ak, mgr M. Waliski, w ostatnich latach doczya take mgr Magorzata Bugaj). Sprawdziy si take niektre wsplne przedsiwzicia dydaktyczne nauczycieli wiedzy o plastyce (mgr Ewa Olesiak) i jzyka polskiego oraz wiedzy o kulturze (mgr M. Waliski); rzecz nie tylko w wycieczkach przedmiotowych. Niestety, cigle w sferze zaoe teoretycznych pozostaje zakadana moliwo korelacji midzy przedmiotami humanistycznymi i cisymi w niektrych wybranych zagadnieniach szczegowych (np. jzyk polski, filozofia i biologia, jzyk polski, filozofia i fizyka, jzyk polski i geografia); pomys ten nie ma, jak dotd, siy przebicia. Podsumowujc kwesti korelacji midzyprzedmiotowych mona powiedzie, e daje ona okrelone i wymierne pozytywne rezultaty, jednake wiele jest tu jeszcze do zrobienia. Przedmioty: wiedza o kulturze, propedeutyka filozofii i filozofia traktowane s jako przedmioty dodatkowe z ocenami na wiadectwie (nie maj one wpywu na promocj i, niestety, na tzw. rednie wynikw nauczania). Wprowadza si na nich obowizkow prac roczn, ktrej temat powinien by dostosowany do zainteresowa ucznia. Z pracy tej w praktyce zwalniane s bardzo due grupy uczniw biorcych udzia w Olimpiadzie Literatury i Jzyka Polskiego, Olimpiadzie Filozoficznej i Olimpiadzie Wiedzy o Sztuce; wkadaj oni wszake ogromny wysiek w napisanie wielu prac przygotowywanych na kolejnych etapach olimpiad, jak i oglne przygotowanie do kolejnych szczebli eliminacji. 118

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

W pierwszych paru latach funkcjonowania wprowadzalimy w charakteryzowanych klasach blokowy ukad przedmiotw, co miao swoje dobre i ze strony. Modzie dysponowaa (przynajmniej teoretyczn) moliwoci lepszego, efektywniejszego rozplanowania swojego tygodniowego planu pracy. Nieco inaczej sprawa si miaa, gdy przychodzio spojrze na ni od strony nauczycieli majcych do dyspozycji niewielk ilo godzin na realizacj programw. W ostatnich latach szuka si na og wyjcia kompromisowego. Jako rzecz naturalna traktowane s, wynikajce ze statusu autorskiego charakteryzowanych w tym miejscu klas, uzgodnione wsplnie z Dyrektorem Szkoy i gronem uczcych, modyfikacje w toku nauczania w cyklu czteroletnim i elastyczno w podejciu do realizacji programw nauczania, gwarantujce jednakowo realizacj minimum z przedmiotw niehumanistycznych i pogbion wiedz z przedmiotw humanistycznych i jzykowych. Uczniowie byli i s orientowani przede wszystkim na wyksztacenie umiejtnoci poszukiwania, docierania do rde wiedzy, samodzielnoci w tworzeniu warsztatu pracy. Du wag przywizujemy do ksztacenia bibliotecznego. Pani Marzena Frczek w porozumieniu z zainteresowanymi nauczycielami opracowaa szczegowe tematy zaj bibliotecznych. Uczniowie zwiedzaj specjalistyczne dziay Bibliotek: Miejskiej w Sosnowcu, lskiej w Katowicach. Niektre z klas poznay Bibliotek Jagiellosk w Krakowie i Ossolineum we Wrocawiu. Niej podpisany zaoy, e ucze kl. IV powinien mie wyksztacon elementarn umiejtno posugiwania si bibliografiami: Estreichera, Nowego Korbuta, Bibliografi Zawartoci Czasopism, kwerendy bibliotecznej, nie wspominajc o umiejtnoci fachowego sporzdzania bibliografii, zapisu bibliograficznego. Notabene klasy klasyczne bij od lat rekordy w wypoyczaniu ksiek z Biblioteki Szkolnej.3 Od samego pocztku funkcjonowania klas klasycznych autorskich niezmiernie wan rol w ksztaceniu odgrywa systematyczne uczestnictwo modziey w wykadach akademickich. Ich spis za te lata obejmuje ok. 200 pozycji.4 Gocilimy w szkole wielu pracownikw naukowych z wyszych uczelni. Mona mwi o systematycznej wsppracy na tej paszczynie szczeglnie z Instytutem Nauk o Literaturze Uniwersytetu lskiego, w czym bardzo dua zasuga Pani Prof. dr hab. Anny Opackiej, z pracownikami Instytutu Filozofii Uniwersytetu lskiego, za co podzikowania kierujemy na rce Pana Prof. dr. hab. Jzefa Baki, a take pracownikami Instytutu Filologii Klasycznej Uniwersytetu lskiego. Niezapomniane wraenia pozostawia wizyta Pana Prof. dr. Stanisawa Baraczaka z Harvard University, ktry wraz z maonk Pani Ann Baraczak spdzi kilka godzin w naszej szkole. Kilka uczennic z klas klasycznych bez kompleksw dyskutowao z Gociem o trudnej sztuce przekadu i jaka bya ich rado, gdy w kilka tygodni poniej zostay obdarowane przez Poet i Profesora po jednym [jego] ulubionym wierszu, w Jego oczywicie tumaczeniu. Uczniowie jednakowo jedzili i jed take na wykady do orodkw akademickich Uniwersytetu lskiego (za si w oku krci na wspomnienie, e Wydzia Filologiczny funkcjonowa niegdy w Sosnowcu), Uniwersytetu Wrocawskiego, Uniwersytetu Jagielloskiego. Od trzech lat organizuj (wsplnie z mgr Magorzat Bugaj i mgr Ew Olesiak) bardzo udane i ksztacce wycieczki do Wrocawia z wykadami w Instytucie Filologii Polskiej i Katedrze Literatury aciskiej, na tamtejszej ASP, wizyt w Orodku Bada Twrczoci Jerzego Grotowskiego i Poszukiwa Teatralno-Kulturowych (z pokazem dokumentalnych filmw i wykadami dr. Bruno Chojaka). Za kadym razem najwikszy entuzjazm wzbudzay (jake by inaczej!) wykady Pana Prof. dr. Jana Miodka, serdecznie witajcego goci z bliskiej Mu ze
3 por. sprawozdania Kierownika Biblioteki Szkolnej mgr Ireny Sikorskiej na posiedzeniach Rady Pedagogicznej 4 Za lata 1991-1994 por. spis w: Ksiga Pamitkowa wydana z okazji 85-lecia..., s. 72-76 (oprac. M. Waliski). Spis za lata 1994 (od kwietnia) 1998 (do kwietnia) por. Aneksy do niniejszej publikacji.

119

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

wzgldw rodzinnych Plater. Sta tradycj jest uczestniczenie przez modzie przygotowujc si do Olimpiady Polonistycznej i Filozoficznej w konsultacjach pracownikw naukowych Uniwersytetu lskiego. Tematyka olbrzymiej wikszoci wykadw dotyczya historii literatury polskiej i teorii literatury, polskiej i obcej literatury wspczesnej, poetyki, historii filozofii, nurtw w filozofii wspczesnej, literatury i kultury antycznej. Uczniowie systematycznie uczestniczyli take w interesujcych Spotkaniach z filozofi organizowanych przez pewien czas dla olimpijczykw przez Instytut Filozofii Uniwersytetu lskiego. Bardzo dobrze zreszt ukada si wsppraca z Komitetami Okrgowym Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego i Wojewdzkim Olimpiady Filozoficznej. W duej mierze dziki sukcesom modziey z klas klasycznych autorskich KO OLiJP w Katowicach, ktremu przewodniczy Pani Prof. dr hab. Anna Opacka, powierzy naszej szkole organizacj eliminacji II st. Olimpiady Polonistycznej (od 1996 r.), a jesieni 1997 r. odbyy si u nas eliminacje I i II st. prestiowego Konkursu Mickiewiczowskiego z okazji 200-lecia Urodzin Poety organizowanego przez KG OLiJP. Odrbna sprawa to rokroczne uczestnictwo licznych grup modziey w obozach filozoficznych organizowanych przez Komitet Gwny Olimpiady Filozoficznej w Karwicy na Mazurach (w 1993 r. rwnolegy obz odby si take w Mszanie Dolnej, uczestniczy w nim Rafa Hyla, prowadzc konwersatorium z psychoanalizy). Od IV Olimpiady Filozoficznej w obozach tych wzio udzia kilkudziesiciu uczniw z klas klasycznych, a rekomendacji udziela opiekun mgr Micha Waliski. Mieli oni sposobno spotykania si z wybitnymi filozofami, dyskutowania na ciekawe, chocia trudne nieraz tematy, atrakcyjnego odpoczynku (o obozach w Karwicy szczegowo informuj sprawozdania w Biuletynach Olimpiady Filozoficznej liczcym si periodyku filozoficznym5 ). Za serdeczn opiek, z jak si spotykali, szczeglne podzikowania nale si Kierownikowi Olimpiady Filozoficznej Panu Dr. Ryszardowi Banajskiemu. Osobne miejsce powici trzeba edukacji teatralnej modziey. Od 1991 roku zorganizowaem (wsplnie z Kol. Bogusaw ak i Kol. Ann Jdrosz) ponad 20 wycieczek teatralnych do Krakowa (gwnie Stary Teatr, ale i inne sceny krakowskie) modzie obejrzaa plejad wybitnych aktorw w wybitnych niejednokrotnie spektaklach, reyserowanych przez wybitnych i cenionych reyserw w najlepszym bodaj po wojnie okresie dla tego Teatru. Rzecz jasna, obejrzanych spektakli w Teatrze Zagbia, Teatrze lskim w Katowicach, Ludowym w Nowej Hucie czy teatrach wrocawskich (Polski, Wspczesny) byo znacznie wicej.6 Co cieszy szczeglnie, to wysoka kultura zachowania demonstrowana przez nasz modzie. Znaczenia tej formy edukacji kulturalnej nie sposb przeceni. A trzeba do tego doda dziaalno filmoznawcz rozwinit szczeglnie mocno w ostatnich dwu latach przez Bogusaw ak (Koo Filmoznawcze, Konkurs Filmowy). Od 1991 roku udao si nam zorganizowa 5 tzw. zimowych szk (planowalimy wicej). Ostatni z takich wyjazdw (do Krynicy w marcu 1995 r.), ktry w peni odpowiada nazwie szkoy zimowej, a w ktrym uczestniczyy trzy klasy (mgr B. ak, mgr Marianny Baskiej i niej podpisanego) oceni naley jako bardzo efektywny ze wzgldw merytorycznych i bardzo udany pod wzgldem sportowo-rekreacyjnym. Odbyway si na nim poza rekreacj i sportem planowe zajcia z j. polskiego, filozofii, wiedzy o kulturze, j. aciskiego, kultury antycznej, j. francuskiego i matematyki (sic). Ta interesujca forma pracy, czca aktywny wypoczynek z rekreacj i nauk, wydaje si godn kontynuacji, aczkolwiek napotykaa dotd
5 6

Por. np. numery 4/1992, 7/1994, 9/1995 i 13/1997. Por. wykaz w Aneksach.

120

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

na rozmaite przeszkody natury organizacyjnej. Wiele uwagi powicano w charakteryzowanych klasach sportowi i aktywnemu wypoczynkowi (pywalnia, zajcia rekreacyjne, obozy eglarskie, narciarskie i in.). Pora wrci do kwestii wyjciowej i zapyta, czy postawiony przez autorw cel, jakim byo stworzenie modziey uzdolnionej humanistycznie i jzykowo lepszych warunkw rozwoju i pogbiania ich zainteresowa, zosta osignity? Moe zamiast odpowiedzi warto sign do statystyki. Osignicia klas klasycznych w olimpiadach przedmiotowych w latach 1990/91-1997/98 jzyk polski 14 uczniw w eliminacjach centralnych jzyk aciski 17 uczniw w eliminacjach centralnych historia 1 uczennica w eliminacjach centralnych filozofia 30 uczniw w eliminacjach centralnych religia 1 ucze w eliminacjach centralnych

RAZEM: 63 uczniw w eliminacjach centralnych Z tego: 13 uczniw zdobyo tytu laureata 23 tytu finalisty 27 uczestnika elim. III stopnia Wedug przedmiotw: jzyk polski jzyk aciski historia filozofia religia 3 laureatw 4 laureatki 1 laureatka 5 laureatw 10 finalistek 9 finalistek 4 finalistw 1 elim. centr. 4 el. centr. 21 el. centr. 1 elim. centr.

Konkursy i olimpiady midzynarodowe: Konkurs Cyceroski w Arpino (Wochy): Agnieszka Latos 1995 Dorota Klich 1995 Krzysztof Laskowski 19987 Midzynarodowa Olimpiada Filozoficzna: Ewa Marzec 1997 laureatka VII m. Nagrody Rady Miasta Sosnowca dla Laureatw I, II i III miejsca olimpiad przedmiotowych: 1. Anna Misiak 1992 r. 2. Maciej Eder 1994 r. 3. Agnieszka Latos 1995 r. 4. Katarzyna Walotek 1996 r.
7

Por. artyku w Gazecie Katowickiej nr 111/98.

121

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

5. Ewa Marzec 1997 r. 6. ukasz Wrbel 1998 r. Nagroda Sejmiku Samorzdowego w Katowicach Ewa Marzec 1997 r. Stypendium Premiera Iga Gaczarczyk z klasy 3e klasycznej (najwysza rednia w szkole: 5,3; finalistka XXVII Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego) 1997 r. (w 1998 r. kandydatk do tego wyrnienia zostaa Monika Bednarska z kl. 3e) Stypendyci Ministra Edukacji Narodowej z klas klasycznych autorskich: 1. Agnieszka Latos 1995 r. 2. Dorota Klich 1995 r. 3. Magorzata Eder 1997 r. 4. Ewa Marzec 1997 r. Najwybitniejsi absolwenci szkoy w rankingach Gazety Wyborczej: 1995/1996 1. Katarzyna Walotek rednia ocen 5,4 2. Sylwia Raczyska rednia ocen 5,2 3. Aleksandra Charczyska rednia ocen 5,3 1996/1997 1. Dagmara Baraska 5,2 (obok Karola Ligzy i Krzysztofa Skrki z klasy matemat.-inform. autorskiej) W rankingu uwzgldniono take laureatki olimpiad: 4. Ew Marzec 5. Magorzat Eder 6. Joann Krzysztonek (kl. 2e klasyczna autorska laureatka IX Olimpiady Filozoficznej) 1997/1998 Krzysztof Laskowski rednia ocen: 5,25 (rednia z matury: 5,8) Iga Gaczarczyk rednia ocen: 4,95 (rednia z matury: 5,8) (obok Krzysztofa Nowosielskiego z kl. 4b biologicznej 5,25 i 5,4 oraz ukasza Wolnego z kl. 4b biologicznej 5,2 i 5,4).8 A oto inne sukcesy z tego tylko, biecego roku szkolnego: Krzysztof Laskowski jako laureat OJ uczestniczy w maju br. jako pity ucze z Plater w Konkursie Cyceroskim w Arpino w Italii. Monika Bednarska i Monika Pieszczek zdobyy tytuy finalistek. Katarzyna Wilk z kl. 4e jako jedna z czterech osb reprezentujcych dwa okrgi katowicki i czstochowski dostaa si do eliminacji centralnych Konkursu Mickiewiczowskiego zorganizowanego w 200-lecie Urodzin Poety przez Komitet Gwny Olimpiady Litera8

Szczegowa lista osigni olimpijskich wymienionych uczniw por. Aneksy

122

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

tury i Jzyka Polskiego. Sukces wielki, bo skala trudnoci bodaj wiksza ni w olimpiadzie. A dodajmy, e Kasia jako pierwsza osoba z klas klasycznych a druga w szkole po Sebastianie Cichoniu, wychowanku mgr Elbiety Gorzkowskiej utorowaa drog do eliminacji centralnych Olimpiady Polonistycznej w specjalizacji teatrologicznej. Krzysztof Laskowski z kl. 4e zaj 3 m. w Konkursie Mickiewiczowskim na interpretacj i in. formy zorganizowanym przez Redakcj Polonistyki z okazji dwusetnej rocznicy urodzin Adama Mickiewicza dla pracownikw naukowych, nauczycieli, studentw i uczniw (jedyny bodaj nagrodzony ucze) i zadebiutuje w numerze 7/98 tego pisma. Iga Gaczarczyk zaja 2 m. w eliminacjach wojewdzkich tegorocznej edycji Oglnopolskiego Konkursu Recytatorskiego (tak niewiele zabrako do eliminacji centralnych), 2 m. w konkursie recytatorskim w ostatnim XX Hyde Parku w Dbrowie Grniczej, 2 m. w konkursie na opowiadanie w IV Konkursie Literackim im. L. Piwowara organizowanym przez I LO im. Krla Jana Kazimierza w Olkuszu. Agnieszka Rozpochowska z kl. 4e zaja 3., a Agnieszka Janic z kl. 4e 2 m. w Konkursie Mitologicznym organizowanym przez WOM w Katowicach; Joanna Krzysztonek i Patrycja Kapcia z kl. 3e zajy 3 m. w II Oglnopolskim Konkursie na Prac z Literatury organizowanym przez Paac Modziey w Katowicach (Patrycja po raz drugi). W konkursie wzio udzia 2653 uczestnikw, nagrodzono 106 prac; Jacek Dudek z kl. 4e klasycznej autorskiej zaj 2 miejsce w XXIII Oglnopolskim Konkursie Bliej Teatru Teatr 97 organizowanym przez Towarzystwo Kultury Teatralnej za recenzj teatraln; Magda Krzciuk z k. 3e zaja 5 m. w konkursie recytatorskim w jzyku angielskim w Zabrzu; Marta Marczewska z kl. 4e i Magdalena Skorus z kl. 3e zajy IV m., a Alina Matyja i Dorota Urbaczyk (obie z kl. 4e) VI m. w eliminacjach wojewdzkich Oglnopolskiego Konkursu Filmowego, ktre odbyy si w Paacu Modziey w Katowicach. Wrd 15 najwybitniejszych absolwentw szkoy z ostatnich 10 lat 11 to uczniowie tych klas (w owym rankingu brane s pod uwag wyniki w olimpiadach i konkursach przedmiotowych, take midzynarodowych, stypendia i rnego typu nagrody przyznawane przez wadze owiatowe, wojewdzkie, miejskie; zwraca uwag fakt, e z reguy uczniowie ci osigali wysokie rednie ocen na wiadectwach maturalnych i egzaminach dojrzaoci). Modzie z naszych klas zajmowaa znaczce lokaty w konkursach filmoznawczych, mitologicznych, jzykowych (I V Turniej Jzykowy dla Uczniw Licew Sosnowieckich), recytatorskich, ortograficznych, literackich. Wnieli duy wkad w organizacj piciu pierwszych Turniejw Jednego Wiersza O Laur Plateranki i pracach edytorskich nad czterema tomikami poetyckimi z tych Turniejw (doczy ukasz Wolny z klasy biologicznej), chlubnie reprezentowali szko na rnego typu imprezach owiatowych czy artystycznych, take miejskich, w rodkach masowego przekazu (radio i TV regionalne). Pomagali w przygotowaniu obszernego Informatora II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu rok szkolny 1996/1997. Mimo obcie godzinowych uczniowie z tych klas aktywnie udzielaj si spoecznie i kulturalnie, podejmujc liczne prace na rzecz szkoy i miasta. Wielu z nich redagowao i redaguje gazetki szkolne (Gazeta Obiecana, Wydanie Drugie Poprawione), uczestniczy w pracach Koa Filmoznawczego (take organizacja I Plateraskiego Konkursu Filmowego 1998 r., wsporganizacja Konkursu Mitologicznego), dziaa aktywnie w Samorzdzie Szkolnym, redaguje Kronik Szkoy, Kronik Turniejw Jednego Wiersza O Laur Plateranki, Kroniki klasowe. Tak w ogle od piciu-szeciu lat mona w szkole zaobserwowa eksplozj rnego 123

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

typu kronikarstwa, co w dobie okrelanej jako postmodernistyczna jest zjawiskiem budujcym i zasuguje na odrbn refleksj. Bywao, e wydawano po dwa tomy Kroniki Szkolnej w roku (dotyczy to take kronik klasowych, turniejowych). W tworzeniu Kroniki Szkolnej szczeglnie zasuyy si: Katarzyna Wilk, Agnieszka Rozpochowska, Magdalena Botko, Martyna Zikowska, Anna Guzik. Dwie ostatnie klasy, ktre opuciy mury szkoy (1997 i 1998 r.), osigny najlepsze wyniki nauczania w szkole. W tegorocznej bya to rednia 4,53, przy czym tzw. sprawno nauczania osigna w niej po raz pierwszy w charakteryzowanych klasach 100%. Klasa ta wydaa 2 laureatw olimpiad, 4 finalistw i 2 uczestnikw eliminacji centralnych, uczestnika Konkursu Cyceroskiego we Woszech, finalistki prestiowego Konkursu Mickiewiczowskiego organizowanego na zasadach olimpijskich przez KG OLiJP, zwycizcw wielu innych konkursw. W ubiegorocznej mielimy 2 laureatki, 5 finalistw, 1 uczestniczk eliminacji III st. olimpiad przedmiotowych, 1 laureatk olimpiady midzynarodowej Zadowalaj te procentowe wskaniki przyj na wysze studia w ubiegych dwch latach wyniosy one bez maa 100%. Tradycyjnie ju spore grupy uczniw dostaj si na studia bez egzaminw wstpnych (laureaci i finalici olimpiad przedmiotowych). Jakimi kryteriami mierzy poziom klas? Porwnujemy, rzecz jasna, systematycznie rednie wynikw nauczania (semestralne i roczne) z wynikami innych klas (na 19 klas w szkole 11 to klasy autorskie). Opracowywane i przeprowadzane s testy autorskie. Rejestrujemy osignicia uczniw w rnych dziedzinach take stypendia MEN, Premiera, Sejmiku Samorzdowego, Rady Miasta Sosnowca etc., z ktrych wikszo w ostatnich 8 latach zdobyli klasycy. Jestem jednake gboko przekonany, e najbardziej obiektywnym bo dokonywanym przez specjalistw uniwersyteckich sprawdzianem poziomu s wyniki w olimpiadach przedmiotowych. W kadej z naszych klas do rzadkoci naleeli i nale uczniowie nie biorcy w nich udziau; wielu z nich przygotowuje si rokrocznie do kilku olimpiad i najlepsi w kilku olimpiadach przedmiotowych osigali laury. Laureaci i finalici to jednak tylko wierzchoek gry lodowej. Kilkuset uczniw brao udzia w eliminacjach II st. (okrgowych) OLiJP, OF, OJ, OWoSzt., w tym znaczny odsetek w eliminacjach ustnych, osigajc w nich przyzwoite wyniki i to jest miernik obiektywny. W 1953 roku uczennica Pani Profesor Haliny Grodeckiej, jako pierwsza z naszej szkoy, zakwalifikowaa si do eliminacji centralnych Olimpiady Chemicznej. Od tego czasu szkoa dorobia si 160 uczestnikw eliminacji centralnych, w tym 29 laureatw i 43 finalistw. Klasy klasyczne autorskie od 1992 roku 63 uczestnikw eliminacji centralnych (39,37% ogu), 13 laureatw (44,82%) i 23 finalistw (53,48%). Wycznie reprezentanci klas klasycznych autorskich reprezentowali szko w tym okresie (od 1992 r.) na olimpiadach i konkursach midzynarodowych. A trzeba nadmieni, e od roku czy dwu lat mamy do czynienia z zaostrzajcymi si kryteriami oceniania uczestnikw olimpiad kolejnych stopni: Polonistycznej, Jzyka aciskiego czy Filozoficznej (ostre kryteria kwalifikacji prac z etapu szkolnego, wiksza skala trudnoci testw i tematw w eliminacjach II st.), przy czym tendencje te niej podpisany uwaa za suszne. Warto te zauway, e olimpiady takie jak Polonistyczna czy Filozoficzna angauj tysice uczestnikw z caej Polski, w finale XXVIII OLiJP walczyo ponad 200 uczestnikw, w finale X Olimpiady Filozoficznej ok. 170, jest zatem ogromnym sukcesem ucznia ju sam udzia w eliminacjach centralnych. Ronie ilo uczestnikw, zaostrza si konkurencja, w bardzo wielu polskich szkoach da si zaobserwowa jeden z cenniejszych chyba snobizmw snobizm naukowy, mod na uczestnictwo w olimpiadach. Przyczyniaj si do tego niewt124

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

pliwie rozmaite rankingi szk (punktacja UNESCO por. dane publikowane rokrocznie przez Polityk, Gazet Wyborcz), ale w pierwszym rzdzie jest to konsekwencja transformacji ustrojowej i kalkulacji najzdolniejszych uczniw zwizanych z ich wasn przyszoci. Sama idea przestaje wystarcza, moliwo dostania si na studia bez egzaminw czy gratyfikacji materialnych w postaci rnych nagrd dla najlepszych uskrzydla. Aczkolwiek wychowany niedgy w szkole wedle innych wartoci, m. in. na zasadach socjalistycznego wspzawodnictwa, daleki jestem od jakiegokolwiek grymaszenia z tego wzgldu czy potpiania tego sposobu mylenia modych ludzi, bo przygotowuje ich to do ostrej rywalizacji zawodowej, ktra w przyszoci ich czeka, uczy samodzielnoci, odpornoci na stresy, pozwala doceni smak sukcesu osiganego cik prac, przekonuje, e inwestycja w nauk to jedna z najsensowniejszych inwestycji. A co najwaniejsze, obcujc intelektualnie i wychowawczo z t wspania, utalentowan i kulturaln modzie, jestemy bardzo daleko od rejonw, w ktrych intelekt mierzy si si kija baseballowego. Staram si ledzi systematycznie losy absolwentw klas klasycznych autorskich. Uczniowie z pierwszych rocznikw w zdecydowanej wikszoci wybierali kierunki studiw zgodne z profilem klasy. Wielu z nich stanowi chlub Plater: Stypendia Ministra Edukacji Narodowej i Stypendium Premiera dla modziey wybitnie uzdolnionej, prestiowe nagrody Rady Miejskiej w Sosnowcu i Sejmiku lskiego, studia w Collegium Invisibile (wraz ze stypendium), stypendia naukowe na uczelniach wyszych, indywidualny tok studiw, studia na Midzywydziaowym Studium Humanistycznym na Uniwersytecie Warszawskim (ju 4 absolwentki, kolejni uczniowie przymierzaj si do egzaminw na MISH na Uniwersytecie lskim), czenie dwch kierunkw studiw, specjalnoci. Uczniowie wiele zawdziczaj systematycznym kontaktom z wybitnymi uczonymi, niektrzy brali udzia w konferencjach naukowych, sesjach literackich. Cz z nich publikuje w czasopismach naukowych i literackich (Literatura Ludowa, Dykcja, Nowe Ksiki, Polonistyka, redakcja ksiki w serii BN Ossolineum), wsppracuje z redakcj sownika jzykowego etc.9 Wyraamy nadziej, e wyrosn z nich wysokiej klasy profesjonalici w swoich specjalnociach. W powyszych rozwaaniach wiele miejsca powiciem osigniciom naukowym i olimpijskim uczniw. Zapewne, gdyby wywiera okrelon presj na uczniw, stymulowa niezdrowe zasady rywalizacji midzy nimi, wpaja im przekonanie o koniecznoci sukcesu za wszelk cen w takiej np. Olimpiadzie Filozoficznej czy Polonistycznej, rezultaty mogyby by lepsze. Tylko pod wzgldem statystycznym wszake. W trakcie Olimpiad Filozoficznych wielokrotnie obserwowaem nauczycieli czuwajcych nad wkuwajcym uczniem przez ca noc poprzedzajc egzamin. Dla mnie niezmiernie wana najwaniejsza jest atmosfera panujca w grupach olimpijczykw, rodzaj relacji, jaki zawizuje si midzy nimi oraz midzy mn a nimi i nimi a mn 10, wizy koleestwa i partnerstwa, przyjani i serdecznoci w poczeniu z wyton prac. Od 1994 roku jed z uczniami na finay Olimpiady Filozoficznej do Warszawy, gdzie rwnie wany jak egzamin okazywa si zawsze kilkugodzinny spacer po Wilanowie. I kadego roku obserwowaem t sam wzruszajc scenk: kiedy ci, ktrym si nie powiodo na egzaminie pisemnym, pomagali dyskutujc do pna w nocy, udostpniajc wasne notatki tym (lub temu, tej), ktrych nastpnego dnia oczekiwa trudny egzamin ustny. Sam nie musiaem czuwa. Boj si, e posdzony zostan o nieszczero, gdy powiem, e za najwikszy sukces podczas pitnastoletniej mojej pracy w tej szkole (w ktrej jestem, skdind, kim obcym,
9

Dla przykadu podaj przedsiwzicia Anny Misiak, Marty Smagacz i Macieja Edera z pierwszej w cyklu klasy autorskiej. 10 Te socjologiczne niuanse dotyczce wizi midzyludzkich...

125

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

przybyszem z innej planety) uwaam c a klas klasyczn autorsk, ktra w tym roku ukoczya szko, a ktrej byem wychowawc (nazw j w tym miejscu klas Igi) ze wzgldu na poziom jej kultury spoecznej, osobistej, zaangaowania w ycie szkoy, integracji, koleeskoci. Co szo w parze z wybitnymi osigniciami naukowo-olimpijskimi uczniw. Osigna ta klasa najlepszy wynik pord klas czwartych na zakoczenie roku (rednia ocen: 4,51) i najlepszy wynik na maturze, ktr wszyscy zdali. A przecie r w n i e c i e p o mog si wyraa o kulturze spoecznej i osobistej, zaangaowaniu w ycie Plater i wynikach nauczania poprzedniej mojej klasy wychowawczej klasy o g l n e j , rwnie najlepszej na maturach cztery lata temu (nazw j w tym miejscu klas Sujki tak wanie, przez u otwarte!). Uczniowie osigaj wyznaczone im i przez nich samych wyznaczane cele. A autorzy klas autorskich humanistycznych? Ich zadanie bynajmniej nie koczy si na (i po) wypuszczeniu w wiat (uniwersytecki) kolejnego rocznika absolwentw. Ich rola to nieustanna, niemal bieca weryfikacja podejmowanych dziaa wychowawczych i dydaktycznych, metod, osigni i niedocigni, nieustanne reformowanie innowacji. Schemat i schematyzm oznaczayby bowiem zaprzeczenie sensu tworzenia i prowadzenia takich klas. W tym miejscu naleaoby zapewne zdefiniowa pojcie autora (klas autorskich). To, co podpowiada nasza praktyka, jest, jak sdz, zgodne z tym, co mona wyczyta w dysertacjach i opracowaniach powiconych tym problemom, wcznie z portretem wirtualnym11 twrcw klas autorskich wpisanym w ich programy (z niektrymi takimi programami zdoaem si zapozna). Zamy, e w definicji tej musz znale si: 1. Wiedza i dobre przygotowanie merytoryczne, przy czym bardzo wskazana bdzie wiedza interdyscyplinarna, a do tego zainteresowania hobbystyczne. W naszej praktyce oznacza to: 1o jzyk grecki + jzyk aciski + jzyk angielski + kultura antyczna + zainteresowania teatralne + komputer + jachting i turystyka, take zagraniczna; 2o jzyk polski + teoria i antropologia kultury, folklorystyka, wiedza o rodkach masowego komunikowania + filozofia + zainteresowania teatralne + komputer + turystyka i fotografia; 3 o jzyk grecki + jzyk aciski + kultura antyczna + zainteresowania teatralne + wiedza filmoznawcza + eglarstwo i turystyka, take zagraniczna + video i fotografia. 2. Osobowo typu animatorskiego, nieszablonowo w podejciu do rnych sfer dziaalnoci pedagogicznej i dydaktycznej, kreatywno (wrodzona i powszechnie znana skromno moja nie pozwala mi w tym miejscu mwi o osobowoci pedagogicznej w ogle). 3. Inwencja intelektualna, mobilno umysowa, ergo przeciwdziaanie belferskiej sklerozie; 4. Umiejtno nawizywania kontaktw z uczniami; trud dobrego, dogbnego poznania kadego z uczniw, mdrego, globalnego ich odczytania 12 z nimi ma si wszake twrczo pracowa (jest to w sumie czynno o niebo trudniejsza anieli interpretacja tekstu literackiego), budowania w nich wiary w siebie, wyzwalanie tkwicych w nich pokadw wielorakich twrczych, czowieczych moliwoci czsto poprzez dopowiadanie celw i wartoci, do ktrych warto dy. Truizmem bdzie stwierdzenie, e nauczyciel w pierwszym rzdzie musi postrzega w uczniu przede wszystkim drugiego czowieka, raz dan i niepowtarzaln osob, osobowo i indywidualno (bardzo jeszcze kruch i wraliw w klasie I licealnej), ktremu to czowiekowi przyjmujc okrelon ogln i w kadym personalnym przypadku zindywidualizowan strategi dziaa mona pomc, ale i atwo zaszkodzi. Tedy: w autor musi by szczeglnie uwraliwiony na wszelkie prby reifikacji wizi interpersonalnych na
11 12

Termin zapoyczyem od Janusza Sawiskiego lub Stanisawa Baraczaka. Daje w tym miejscu zna o sobie moje filologiczne wyksztacenie w znakomitej szkole wrocawskiej.

126

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

styku nauczyciel ucze. 5. Z powyszego wynika, e w relacjach nauczyciel ucze podany jest typ wizi partnerskich, z zastrzeeniem, e partnerstwo nie oznacza w tym wypadku absolutnej rwnoci na kadej paszczynie dziaania, albowiem adna szkoa, ktra posiada ambicje porzdnego wychowania i wyksztacenia modego czowieka, nie moe deklarowa si jako instytucja w peni demokratyczna. Nie czas rozwija w tym miejscu tych w moim przekonaniu godnych refleksji nie tylko w odniesieniu do klas autorskich wtkw, powiem tylko, e partnerstwo w procesie wychowania powinno wynika z obustronnej wiadomoci i akceptacji celw, do ktrych si dy. Partnerstwo w procesie dydaktycznym na umiejtnoci prowadzenia z uczniem interesujcego o b i e s t r o n y dialogu merytorycznego (atwo domyli si, dlaczego uczniowie od lat z tak luboci powtarzaj przy wszelkich okazjach akademijnych jedn jedyn scen z Ferdydurke). W praktyce okazywao si, e nie raz i nie dwa ci spord modych ludzi, ktrych spisywalimy na straty, zabysnli w jakiej dziedzinie. Szkoa jest pena diamentw, szlifierzy jakby ciut mniej a szlifierz diamentw to na pewno rzemioso nobilitujce (w ogle w rozwaaniach na temat nauczyciel ucze a prosi si odwoanie do renesansowej koncepcji artysty-rzemielnika). 6. Kompatybilno autora z uczniami umoliwiajca czsto dwustronn transmisj wiedzy i autentycznego mylenia. Pewna biego w sztuczkach elenktyczno-majeutycznych znanych ju od czasw Sokratesa, a przecie cigle i gdziekolwiek inspirujcych uczniw. 7. Wielorako, pluralizm stosowanych metod pracy dydaktycznej i pedagogicznej ich cige weryfikowanie i korygowanie (wcznie z odrzucaniem zych, czyli sztuk przyznawania si do wasnych bdw), sowem elastyczno postaw mylowych.13 8. Chciejstwo, jakby rzek Wakowicz, czego komentowa nie bd, bo Mistrza komentowa nie wypada14 (z Mistrzem wolno si nie zgadza, lecz to ju inna sprawa). 9. Jaki rodzaj pozytywnego aktorstwa, czego nie powinno si myli z kabotynizmem Nie raz i nie dwa okazywao si, jak inspirujce obie strony procesu dydaktycznego i wychowawczego mog by formy happeningu, inscenizacji ad hoc czy psychodramy (wcznie z wywoywaniem Ducha Plater, reminiscencjami ze Stowarzyszenia Umarych Poetw czy lektur wierszy znalezionych przez M. W. na awce w parku obok Plater). I to by wypenio chyba (z grubsza) definicj autora klas autorskich Koleanki Bogusawa ak i Anna Jdrosz zgodz si, mam nadziej, ze mn. Poza moe jeszcze: 10. Konsekwencj, uporem, rzetelnoci (filologiczn, chciaoby si powiedzie) i uczciwoci dydaktyczn i pedagogiczn. I na koniec pewien drobiazg: 11. w autor musi bardzo lubi szko, prac i wspprac z uczniami i wiadomie zakada, e powici tym uczniom ogromn, ale to bardzo ogromn ilo wasnego prywatnego czasu, czasu pozalekcyjnego chociaby dziesitki godzin przeznaczanych rocznie na konsultacje olimpijskie, spoecznie prowadzone koa zainteresowa, np. filmoznawcze kol. B. ak,
13

Zawsze patrz z niedowierzaniem na konspekty lekcji, drukowane w wydawnictwach metodycznych, gdzie kady krok nauczyciela zaplanowany jest co do sekundy: w trzeciej minucie i 55. sekundzie, po sprawdzeniu obecnoci, wpisaniu tematu do dziennika i pogadance inicjujcej odpytaj trzech uczniw, na co masz 4 minuty i 15 sekund, wpisz oceny (60 sekund z obszernym uzasadnieniem) i podyktuj temat (3 minuty); z kolei wy swoje dydaktyczne intencje i lekcj (15 min.) i przystp do zadawania pracy domowej (reszta czasu); nie zapomnij w 17 minucie podkreli, e Dziady to wielki dramat romantyczny, a na kocu raz jeszcze wyjanij uczniom, czym si rni prometeizm i kanarek. 14 redniowieczna moda na komentowanie Arystotelesa nie bya waciwie form komentarza, oznaczaa bowiem w rzeczywistoci konspiracyjne prby uratowania racjonalnej myli w wiecie zdominowanym przez jedn orientacj wiatopogldow.

127

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

polonistyczno-filozoficzne niej podpisanego, praca na rzecz kontaktw szkoy z zagranic (Anna Jdrosz program Socrates), wyjazdy naukowe i teatralne z klasami, przedsiwzicia naukowe, kulturalne i literackie na terenie szkoy etc., zielone szkoy, obozy eglarskie. 12. Dodajmy wic do tego ide spolegliwoci15 wcielon w praktyk nauczycielsk i wychowanie modziey. 13. Publikacje naukowe, metodyczne to ju zupeny drobiazg, aczkolwiek rzecz zapewne podana. 14. Aeby nie zwieczy dziea definiowania pojcia autora klas autorskich (wybacz, Droga Czytelniczko, tautologi) na feralnej 13, dodaj na koniec skromnie, ale autorytatywnie niejakie poczucie humoru. Dlaczego? Autorzy (Anna, Bogusawa i ja) zakadaj bowiem, e po czterech latach edukacji w klasach klasycznych ma wyj ze szkoy wszechstronnie humanistycznie wyedukowany absolwent, ze znajomoci aciny i podstaw greki, dobr orientacj w polonistyce, filozofii i antropologii kultury, dla ktrego studia nie bd abstrakcj, ktry bdzie si i po studiach twrczo rozwija i ktry nie przyniesie wstydu szkole. We wspomnianej we wstpie formule pisaem, e nawet najlepsze rezultaty, najwiksze sukcesy nie zwalniaj z mylenia i rezygnacji z chci dalszego doskonalenia metod pracy. Tote cigle autorzy i wsppracownicy poszukujemy, kcimy si (na og mocno i twrczo), idziemy dalej, dbajc jednakowo o to, aby sukcesy naukowe uczniw rwnowayy si z ich postawami etycznymi i spoecznymi z imperatywami i celami wpisanymi w plan Misji II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu i Modelu Absolwenta, dokumentami przyjtymi przez spoeczno szkoy w 1996 roku.16 A pki co, moemy by dumni z naszej modziey i Szkoy17 Jzyk polski W tej czci pomin problemy zwizane z realizacj programu nauczania jzyka polskiego omwione czy wzmiankowane wyej. Nauka przedmiotu jest w miar moliwoci, a zaley to od siatki godzinowej dla danego rocznika cile skorelowana z nauczaniem filozofii (w 1995 r., kiedy po raz pierwszy wyodrbniono filozofi jako odrbny przedmiot, take propedeutyki filozofii) oraz z wiedz o kulturze. Immanentn czci programu s rokrocznie na nowo opracowywane rozkady materiau dla jzyka polskiego, wiedzy o kulturze i filozofii. Od 1990 roku rnie ksztatowaa si ilo godzin z jzyka polskiego w poszczeglnych klasach (i latach), co byo uwarunkowane koniecznymi zmianami w siatkach godzin opracowanych przez autorw dla poszczeglnych klas. Godzin przeznaczonych na jzyk polski byo i jest wicej ni w klasach o innych profilach, jednak w ostatnich latach mona mwi o tendencji malejcej (nie mona zminimalizowa wobec rygorw zawartych w rozporzdzeniach wadz owiatowych limitw godzin przeznaczonych na niektre przedmioty, takie jak PO, technika czy matematyka). Przykadowo w klasie, ktra ukoczy szko w 1998 roku:

15

Mam powody, aby przypomnie, i jest to idea Prof. Tadeusza Kotarbiskiego, uczonego zapoznanego dzisiaj nie tylko przez szko. Nie bd ju w tym miejscu tumaczy (z tyche przyczyn), co znaczy sowo zapoznany. 16 Por. II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu. Informator. Rok Szkolny 1996/1997, oprac. M. Waliski, s. 22-23, Sosnowiec 1996. 17 por. B. Hrapkowicz, Z Sokratesem do Europy (Jest taka szkoa...), Trybuna lska 1998/110 (12. V 1998 r.) i liczne publikacje na temat szkoy i Turniejw Jednego Wiersza O Laur Plateranki w prasie regionalnej i oglnopolskiej w ostatnich latach.

128

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Jzyk polski: I 6, II 5, III 6, IV 6 Filozofia: II 1, III 2, IV 1 WoKult. po 1 godz. w kl. I-III W klasie otwieranej w roku szkolnym 1998/99: Jzyk polski: Filozofia: WoKult. I 6, II 5, III 5, IV 7 II 1, III 1, IV 1 po 1 godz. w kl. II-IV

Filozofia i wiedza o kulturze znacznie wzbogacaj wiedz ucznia o kontekstach kulturowych i kulturalnych oraz filozoficznych dziea literackiego i pomagaj mu wnikliwiej spojrze na zagadnienia zwizane z aksjologi (etyka, estetyka, rnorodno obiegw kulturowych i literackich, rnorodno faktw spoecznych i kulturowych etc.), powikszaj wydatnie skal moliwoci interpretacyjnych tekstw literackich, np. w aspektach symboliczno-kulturowych, filozoficznych. Korelacja dotyczy take wybranych zagadnie wiedzy o kulturze antycznej wykadanej przez mgr Bogusaw ak i mgr Magorzat Bugaj w ramach jzyka aciskiego i wiedzy o sztuce prowadzonej prze mgr Ew Olesiak (sensowno tych korelacji najdobitniej pokazay osignicia uczniw w odpowiednich olimpiadach przedmiotowych). Autor nie wnosi absolutnej rewolucji do treci programowych nauczania jzyka polskiego. Ju sama skrupulatna i rzetelna realizacja obowizujcego minimum programowego18 (obowizkowy zestaw lektur jest zdecydowanie przeadowany) wystarczyaby, aby wypeni dodatkowe godziny. W miar moliwoci i sensownoci autor wprowadza (czyni to zreszt w znacznej mierze ju wczeniej) wiele z rozwiza i sugestii zawartych w Podstawie programowej jzyka polskiego (1995),19 take w wersji przeznaczonej dla programu rozszerzonego. Podstaw ow traktuje si zatem jako istotny aneks dla niniejszego programu. Program uzupenia zmodyfikowany szczegowy rozkad materiau nauczania, dla kadej klasy z cyklu nowy, weryfikujcy dotychczasowe dowiadczenia. Staram si do rzeczywicie niezbdnego minimum ograniczy pozycje lekturowe i problemy, ktre nie inspiruj ju dzisiaj ucznia do przemyle, ktre zdecydowanie przynale do archiwum polonistycznego, by wygospodarowa czas na problemy i teksty istotne z perspektywy wspczesnej, aczkolwiek oczywicie nie zawsze przynalene do literatury XX wieku. Tote realizowany program zosta wydatnie poszerzony, szczeglnie o wakie pozycje z literatury powszechnej (zwaszcza francuskiej, poczynajc od redniowiecza, a na XX w. koczc), staropolskiej, teksty reprezentujce XX w. (szczeglnie poezja polska i obca, ale i teatr, awangardy dwudziestowieczne i szereg innych). Jest rzecz intrygujc, jak bardzo na przykad ucznia pierwszej lub drugiej klasy zainteresowa moe literatura okresu redniowiecza polskiego i europejskiego w powizaniu z kultur i filozofi epoki, pod warunkiem, e wychodzi si daleko poza ograniczone spojrzenie na ni poprzez pryzmat wzorw osobowych rycerza, witego i wadcy. W ogle duo czasu powicam wybranym problemom i pisarzom okresu staropolskiego (np. Kochanowski, Sp i poezja baroku, wcznie z ks. Bak); ucze poznawszy kilkadziesit tekstw Jana Kochanowskiego, zakosztowawszy smaku metafizykw baroku polskiego i europejskiego, dostrzega co wicej w twrczoci poety czarnoleskiego, anieli ulukrowan ilustracj humanistycznego, epikurejskiego optymizmu; poezja baroku za daje doskona moliwo odskoczni do mwienia o awangardach poetyckich XX
18

Jzyk Polski. Szkoa rednia. Minimum programowe obowizujce od 1 wrzenia 1992, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Warszawa 1992. 19 Polonistyka 1995/5.

129

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

wieku. Wiele uwagi powicam te wybranym dziaom teorii literatury, poetyki, stylistyki, jak i metajzykowi polonistycznemu i humanistycznemu, ktrym uczy si posugiwa ucze od I klasy. Przy czym staram si unika suchych wykadw i wywodw teoretycznych, na og zawsze wychodz od konkretnych tekstw czy problemw. Dla przykadu ju w klasie I na szeregu lekcji powiconych wprowadzeniu w trudn sztuk interpretacji tekstu poetyckiego ucze poznaje nie tylko spory zasb rodkw stylistycznych, a take dziki zabawowym nieraz metodom (taczylimy ju Walca Cz. Miosza czy wchodzilimy w rol Deszczu jesiennego i jego ofiary) podstawowe systemy wersyfikacyjne. Okazywao si parokrotnie, e ci o najlepszym suchu potrafi na podstawie recytacji fragmentu bezbdnie odrni wiersz sylabiczny od sylabotonicznego czy tonicznego, a nawet okreli rodzaj stp w logaedzie. Pragn jednak podkreli, e nie chodzi tu w adnym wypadku o sztuk dla sztuki zakadam, e ucze musi zobaczy, jak rodki stylistyczne funkcjonuj w tekcie, przekona si, jak bardzo potrafi wzbogaci percepcj utworu znajomo wersyfikacji, ale te jak tekst funkcjonuje w systemie kultury, w kontekstach filozoficznych etc., a jeli ucze ten w starszych klasach pozna si z niektrymi metodami interpretacji tekstu (np. symboliczno-mitograficzn czy psychoanalityczn), osiga stosunkowo wysoki kunszt i poziom intelektualny, co potwierdza wiele uczniowskich dokona olimpijskich. Wybrane teksty literatury staropolskiej okazuj si by bardzo dobr szko ksztacenia umiejtnoci czytania literatury w ogle, a jeli chodzi o zawarto humanistycznych, uniwersalnych sensw, pozazdroci moe pisarzom staropolskim niejeden twrca wspczesny. Nie mog mwi absolutnie o jednym programowym i problemowym torze, po ktrym poruszam si jako polonista w kolejnych klasach autorskich. Nie mog take mwi o jednym, raz przyjtym kanonie tekstw (poza wspomnianym minimum). Kiedy wic inny przykad odkryjemy na ktrej z lekcji wraz z uczniami uroki poetyckich sylogizmw czy entymematw barokowych, idziemy w tym kierunku, zastanawiajc si ewentualnie, ile zawdziczaj temu sposobowi mylenia Peiper czy Krynicki. Kiedy zafrapuje nas Przybosia sztuka elipsy czy wczesnego Wayka skonno do uycia juxtapozycji, to niewykluczone, e zaintryguje nas pytanie: ile awangardzici i inni futuryci zawdziczaj folklorowi, no i signiemy po przykady z folkloru pieniowego. Kiedy referowanie pogldw Modrzewskiego okae si zbyt drtwe, sigamy po kawaek przynajmniej Orzechowskiego, a dziki temu ucze dostrzee niektre z historycznych przyczyn zoonoci zjawiska sarmatyzmu. Refleksja nad staropolskim oratorami moe da asumpt do niebahej refleksji nad sztuk oratorsk Jaruzelskiego, Wasy, Pawlaka czy Glempa, a przecie uczniowie ci na lekcjach kultury antycznej poznaj te retorw staroytnych. Torw i tropw w trakcie wdrwki po literaturze polskiej i obcej jest w praktyce lekcyjnej w tych klasach bardzo wiele, a i niespodzianek po drodze bardzo wiele, bo ot na przykad sonety z cyklu odeskiego mog si wyda uczniom bardziej szczere i autentyczne ni teksty z cyklu krymskiego i dlatego zatrzymujemy si przy nich duej; skupione, czyste liryki z okresu rzymsko-drezdeskiego bardziej godne uwagi ni pusto brzmica dzisiaj dla ucznia egzaltacja kochanka-Gustawa, zafrapuje wesoy grb w liryku Anio ognisty..., a nie zafrapuje, wcale nie zafrapuje dzisiaj modego czowieka kiczowaty Hymn o zachodzie... (zgoda, wiemy, i uczniowi te to uwiadamiamy, e jest to kicz nie chccy kicz z perspektywy dziejw kiczu postromantycznego, ale przecie taka przygoda moe da powd do postudiowania Autentycznoci i kiczw P. Beylina na zajciach z wiedzy o kulturze). C si jeszcze moe okaza? e na przykad nie nuy 9-10 godzinna sesja referatowo-dyskusyjna na temat Pana Tadeusza, stylizowana, a jake, na sesj naukow. (Nota bene wielu uczniw od 1990 roku miao okazj 130

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

uczestniczy w powanych konferencjach czy sesjach naukowych na uniwersytetach.). Polskie owiecenie jest sensowniej bo nie jako przypadkowy zbir tekstw o modnej onie, fircyku, powracajcym pole (mylonym tu i wdzie z posami odprawianymi), Mikoaju, Laurze i Filonie czy dziadzie sokalskim (podawanym tu i wdzie jako przykad... sentymentalizmu) widziane i rozumiane poprzez dzieje racjonalizmu europejskiego, poprzez w caoci przeczytanego Kandyda czy Kubusia (zajcia z filozofii), nie bagatelizujemy Karpiskiego, jeli patrzymy na jego ycie i twrczo poprzez filozofi Rousseau, tym bardziej jeli wskaemy, ile np. zawdzicza Karpiskiemu (i Knianinowi) erotyka Mickiewicza. Przy innej za okazji przyjrzymy si motywom Rousseaskim w twrczoci Mickiewicza. Podaem jedynie kilka przykadw. Nie poruszam si w tych klasach jednym raz na zawsze wytyczonym torem programowym (na interesujc i ksztacc dygresj nie al i paru godzin), bo kcioby si to z definiowanym wyej pojciem autorskoci. Kada z naszych klas bya i jest inna i to te wpywa czsto na modyfikacje w toku zaj w niej realizowanych. A kiedy klasa narzuci jaki, trudny zwaszcza pod wzgldem intelektualnym, problem? Czy wypada zrejterowa? Dygresyjna za osobowo autora moe niewtpliwie wpyn na dygresyjno wdrwek po literaturze i okolicach. Zatem jedna jeszcze dygresja: kiedy obmylalimy z Ann Jdrosz i Bogusaw ak koncepcj klasy klasycznej autorskiej, zastanawiaem si, jak podej do jzyka polskiego w kontekcie toku nauczania, kolejnoci realizowanych tematw. I pocztkowo zamierzaem przyj w zasadzie achronologiczny, blokowy tok wykadu, z elementami niezbdnych, coraz to szerszych syntez. Uwiadomiem sobie jednak, e aby wywiza si uczciwie z realizacji programu, w cigu czterech lat nie powinna w praktyce wypa ani jedna godzina lekcyjna. Co w praktyce szkolnej moliwe nie jest, bo szkoa jest tylko szko. Ostatecznie przyjem, e obowizujce minimum to pewien narzucony przez niegdysiejszych bogw kanon, bynajmniej nie wity, bo przeklinany przez wielu polonistw. Jak kady kanon daje on moliwoci interpretacji i obejcia rzeczy miakich mylowo czy zbdnych. Mimo e nader obfite to minimum, nakazuje przecie nauczycielowi realizacj dodatkowych treci programowych, poza obowizkow list lektur. Z tej furtki jednak mona byo skorzysta. Korygowane co roku rozkady materiau nauczania, odrzucajce negatywne dowiadczenia z lat ubiegych, kontynuujce rzeczy pozytywnie sprawdzone przeze mnie i uczniw w praktyce lekcyjnej i wprowadzajce jeszcze nowe elementy, traktuj jako swoiste partytury, bo nie wiem, jak zagra orkiestra. Dlatego, opracowujc rozkady, zawyam cele, otwieram wiele furtek. Nie jest to dziaanie w kategoriach wishful thinking, to postpowanie wiadome: w praktyce jaki procent projektowanych tematw nie zostanie zrealizowany, w ich miejsce mog pojawi si inne. Niezbdne minimum jest realizowane. Tak wic zostawiem sobie jednak spory margines na swobodn realizacj programu pod wzgldem toku chronologicznego. Gdybym koniecznie musia nazwa wasne metody polonistycznego postpowania w cyklu czterech lat, okrelabym je poprzez metafor toku meandryczno-dygresyjno-dendrytowego. Przy czym trzeba pamita, e najwaniejsze z dendrytw sigaj filozofii i wiedzy o kulturze, z akcentem na antropologiczno-kulturowe i symboliczno-semiotyczne do niej podejcie, ale take kultury antycznej i jej tradycji (konsultacje i wymiana problemw z Kol. kol. B. ak i M. Bugaj) oraz wiedzy o sztuce (korespondencje tematyczne uzgadniane z Kol. E. Olesiak). Mogo to take dotyczy literatury i kultury francuskiej i woskiej. Linia chronologiczna zostaje generalnie zachowana. Dobrym rozwizaniem, jak si okazao, s w klasie I kilkugodzinne wiczenia na sinusoidzie Krzyanowskiego (tym bardziej, e przecitny ucze przychodzi do liceum bez wiadomoci chronologii literackiej, nie mwic ju o historycznych zwizkach literatury z kultur i... histori). 131

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Przy takim podejciu wiedza uczniw narasta jakby poprzez proces pczkowania (terminologia biologiczna tu zastosowana to niewtpliwie wpyw uroczego ssiedztwa na tych stronach z Kol. Wand Kruszysk). Nie dziwi zatem fakt, e najzdolniejsi z nich stawali si laureatami i finalistami trzech-czterech olimpiad przedmiotowych, a bywao, e uczestniczyli w piciu. Dobr tematw ma suy o czym wspominaem m. in. wprowadzeniu w arkana poetyki, jak i lepszemu rozumieniu historycznych przemian w jej zakresie, zainteresowaniu ucznia problemami literatury i sam literatur, widzian take w perspektywie procesw kulturowych, spoecznych, filozoficznych. W uzasadnionych przypadkach zatem program moe by i jest realizowany wedug pewnych cigw problemowych (wtki, tematy, toposy, archetypy, bohaterowie literaccy i postaci oraz sposoby ich kreowania, gatunki literackie, wiczenia w analizie i interpretacji porwnawczej tekstw itp.). Suy ma to take ksztaceniu umiejtnoci analitycznego i problemowo-syntetyzujcego podejcia do tekstw literackich z rnych epok, kojarzenia oddalonych w czasie faktw literackich, rozpoznawaniu przemian w obrbie konwencji gatunkowych, elementw tradycji w danym tekcie, a take, jak mona zaoy, lepszemu syntetyzowaniu poznanego przez ucznia materiau. To zwalnia mnie w zasadzie od tej zmory (dla uczniw i nauczycieli, ale dla uczniw w szczeglnoci, bo kojarzy im si to po prostu z odpytywaniem), jak s tzw. syntezy, co nie znaczy, e zupenie z nich rezygnuj, o czym niej. W niektrych wypadkach modyfikacje mog wynika z propozycji (np. lekturowych, problemowych, dyskusyjnych) uczniw. W poszczeglnych rocznikach przeprowadzaem z dobrymi, sdzc po ocenach prac olimpijskich dokonywanych przez Komisje w Katowicach i Warszawie, rezultatami cykl zaj interpretacyjnych powiconych poezji starszej i dwudziestowiecznej. Staram si w miar konsekwentnie nawizywa do wspczesnego ycia literackiego i kulturalnego (teoretycznie minimum to 2 godziny w miesicu od I kl). Jak rozkadam program w cyklu czteroletnim? Zaley to jak wspominaem w najwikszej mierze od siatki godzin ustalanej wsplnie z kolegami dla cyklu czteroletniego, ale te od moliwoci danej klasy, jej charakteru i osobowoci, co na og mona rozpozna w pierwszym roku. W pierwszej z cyklu naszych klas autorskich miaem ten luksus, e cay pierwszy rok mogem na lekcjach jzyka polskiego i wiedzy o kulturze powici budowaniu warsztatu polonistycznego i humanistycznego (filozofia jako odrbny przedmiot pojawia si, jak mwiem, znacznie pniej). Wprowadzenie do..., propedeutyka mona by nazwa to, co robiem na tamtych lekcjach. I przynioso to nadspodziewanie dobre rezultaty, znw sdzc po wynikach i aktywnoci olimpijskiej uczniw. W klasie koczcej szko w roku 1998 ukadao si to w odniesieniu do literatury tak: I semestr propedeutyka, warsztaty polonistyczne 2 semestr literatura redniowiecza europejskiego i polskiego, kultura redniowiecza Kl. II: 1 semestr literatura odrodzenia i baroku w Europie i Polsce 2 semestr owiecenie, przeom romantyczny w Europie i w Polsce kl. III: 1 semestr romantyzm polski 2 semestr pozytywizm w Europie i w Polsce, modernizm europejski i polski kl. IV 1 semestr synteza Modej Polski, 20-lecie midzywojenne, literatura okresu II wojny 2 semestr literatura wspczesna Kl. I: 132

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Przy czym: jeli w danym roku szkolnym nie byo na przykad w siatce filozofii czy wiedzy o kulturze, staraem si realizowa najwaniejsze przynajmniej zagadnienia z tych przedmiotw w ramach korelacji z jzykiem polskim (by potem odebra sobie ewentualnie cz godzin na tematy z jzyka polskiego). Zasad jest elastyczne podejcie do rozkadw, tym bardziej e pewne tematy, przypisane w programie ministerialnym dla klas: II, III, IV, mog by i s realizowane wczeniej, co dotyczy take ksztacenia jzykowego. atwo zauway patrzc na ukad godzin podany we wstpie tej czci e w klasie rozpoczynajcej nauk w 1998 roku zajd w ukadzie spore zmiany. Krtko o ksztaceniu jzykowym. Realizowany jest w tym wypadku cay program minimum, do tego dochodz tematy i problemy niezbdne w przygotowaniu uczniw-olimpijczykw do Olimpiady Polonistycznej. Wykorzystuj zreszt w tym wypadku sugestie z informatora olimpijskiego20, jak i niektre z tematw i pyta z zestaww obowizujcych na etapie ustnym okrgowym Olimpiady Polonistycznej, testy pisemne dla olimpijczykw, a ponadto sam opracowuj przydatne w mojej praktyce dydaktycznej testy. Poczwszy od klasy I wprowadzam pewne elementy semiotyki; obecna klasa II ma w programie logik prowadzon przez mgr Barbar Wnk w ramach lekcji matematyki. Spora cz problematyki jzykoznawczej omawiana jest w korespondencji z lekcjami powiconymi literaturze, a czasem wiedzy o kulturze (np. antropologiczne koncepcje jzyka, etnolingwistyka a gwary rodowiskowe, jzyk folkloru). By moe w ktrej z klas w zalenoci od zainteresowa uczniw uda si omwi wybrane koncepcje filozoficzne dotyczce jzyka, co byoby przydatne m.in. w zwizku z zestawami problemw obowizujcymi na Olimpiadzie Filozoficznej. Odpowiedni ilo czasu zabiera jzyk wspczesnych mediw, np. reklamy telewizyjnej, radiowej czy prasowej (nagrania video, magnetofonowe i samodzielne opracowania analityczno-interpretacyjne uczniw), jzyka rnych obiegw piosenkarskich, polityki itd. Pomin tu zagadnienia zwizane ze wspczesnym yciem literackim i kulturalnym, ktre ledzimy z uczniami tym bardziej, e wiedza ta jest niezbdna na ustnym etapie zawodw okrgowych Olimpiady Polonistycznej. Wspominaem o edukacji teatralnej; wraz z kol. B. ak spore grupy uczniw realizuj na zajciach pozalekcyjnych program edukacji filmowej (przygotowania do poszczeglnych etapw oglnopolskiego konkursu filmoznawczego), z kol. E. Olesiak z historii sztuki (w ramach przygotowa do Olimpiady Wiedzy o Sztuce). Kilka zatem uwag o pracach pisemnych. Od pierwszej klasy przykadam wiele uwagi do ksztacenia sztuki wykonywania notatki z lekcji czy wykadu, przy czym wykluczone jest jakiekolwiek dyktowanie (z wyjtkiem... tzw. definicji Waliskiego, formuowanych ad hoc na lekcjach, ktre uczniowie maj obowizek zweryfikowa w domu czy bibliotece w odpowiednich sownikach czy rdach) d do tego, aby kady z nich wypracowa sobie swj indywidualny sposb konspektowania przydatnego materiau. S oczywicie zapowiadane tradycyjne prace klasowe (2 i jednogodzinne), testy, sprawdziany ortograficzne, ale i nie zapowiadane w zalenoci od sytuacji sprawdziany wiadomoci. W zeszytach uczniowie wykonuj krtsze prace pisemne; czsto, wiedzc o umiowaniu sztuki pisania moich humanistw, ktra nie raz i nie dwa nie idzie w parze z konkretnoci wypowiedzi, rygorystycznie ograniczam ich dugo. W cigu roku szkolnego ucze pisze ponadto 5-6 duszych prac pisemnych (na papierze A-4) o zrnicowanej tematyce i formie: od klasycznej rozprawki, eseju, artykuu, rozprawki interpretacyjnej, recenzji, felietonu i in. form publicystycznych, po prby wypowiadania si w formie artystyczno-literackiej (opo20

Olimpiada Literatury i Jzyka Polskiego. Przewodnik po tematach. Zasady organizacyjne, KG OLiJP przy IBL, Warszawa 1994.

133

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

wiadanie, wiersz, scenariusz, adaptacja, limeryk itd.). W obecnych klasach III i II Montaigne np. zainspirowa do cyklu prb eseistycznych powiconych rnym zmysom i czytaem nader interesujce i udane pod wzgldem wyczucia eseistycznej formy prace na ten temat. Montaigne stanie si w tych klasach zapewne punktem wyjcia do dokadniejszego przeledzenia gatunku. Opracowaem i opracowuj cay szereg testw pisemnych ronego typu sprawdzajcych znajomo literatury danej epoki, kontekstw kulturowych, historycznych (utrapieniem dla polonisty jest fakt, e uczniowie oddzielnie myl o historii, a oddzielnie o historii literatury i czsto s bezradni postawieni wobec najprostszego pytania, np. o krlw panujcych za ycia Jana Kochanowskiego) i filozoficznych, rozumienie przeczytanych utworw, testy znajomoci wybranych lektur, testy identyfikacji cytatw, testy do nauki o jzyku, testy przygotowujce do olimpiady. Nie jestem w adnym wypadku fanatykiem testw, bior jednake pod uwag obecne tendencje w sposobach przeprowadzania egzaminw (egzaminy wstpne na wysze uczelnie, czy formy egzaminw na poszczeglnych kierunkach studiw) i czuj si zobowizany do odpowiedniego przygotowania modziey. Ilociowo rzecz rozpatrujc rocznie poprawiam rednio ok. 20 rnego typu prac pisemnych w jednej klasie, przy czym staram si je rwnomiernie rozkada i zwalniam z niektrych zada liczne grupy uczniw-olimpijczykw, przygotowujcych w jednym roku niejednokrotnie 3 powane prace z etapu szkolnego OLiJP i OF, a przecie biorcych udzia take i w innych olimpiadach. Dla klas czwartych opracowuj corocznie 15-20 tematw prac pisemnych (korzystam te czasami, zwaszcza w ostatnich trzech latach sensowniejsze tematy z propozycji wypywajcych od doradcy metodycznego); uczniowie dokonuj samodzielnego wyboru tematw i pisz 5-6 powaniejszych prac domowych, przygotowujcych do napisania pracy maturalnej. Staram si, aby tematy wychodzc od literatury daway moliwo wypowiedzenia si uczniowi take w jzyku filozofii, antropologii kultury, psychoanalizy. Staram si take, aby byy to rne formy wypowiedzi: esej, rozprawka, artyku, publicystyka, jednak i w tym wzgldzie daj spor moliwo wyboru, jako e w toku nauczania jzykw antycznych i wspczesnych, filozofii, plastyki, historii, filozofii etc. uwidoczniaj si najrozmaitsze pasje wrd uczniw: antyk i jego tradycje, filozofia, wiedza o sztuce, teoria i historia, antropologia czy socjologia kultury, historia, film, teatr. Szczegowe omwienie metod dydaktycznych stosowanych na lekcjach pozostawiam na inn okazj tu zwrc jedynie uwag na fakt, e dbam o ich zrnicowanie: sprawdzaj si na przykad rne formy pracy zespoowej, miniinscenizacje i formy teatralne wprowadzane zamiast tradycyjnego odpytywania z recytacji, formy dramy, happeningu, lekcje prowadzone przez wybranych uczniw. Jestem stosunkowo wstrzemiliwy w odniesieniu do metod audiowizualnych. Wykorzystuj video, jednak uwaam, e na jzyku polskim najwaniejszy jest kontakt ucznia z tekstem literackim, ksik. Zupenie dobr pomoc s cigle tablica i kreda. Moe to drobiazgi: moja pracownia ma kilka cech charakterystycznych, a przede wszystkim nietypowy, w ksztacie litery E, ukad stolikw (zwany przez niektrych uczniw labiryntem). Zajmuj miejsce wsplnie z uczniami, niwelujc dystans midzy nami. w manewr proksemiczny okaza si dobrym, omielajcym uczniw i aktywizujcym ich, rozwizaniem. W miar moliwoci staram si przeciwstawia wyksztaceniu u uczniw i u mnie-nauczyciela odruchw typowych dla psa Pawowa, o co w szkole nietrudno. Nie stosuj wic na og tradycyjnych metod odpytywania (lekcja zreszt nie musi by metodycznie co do minuty rozpracowan jednostk; preferuj co, co nazwabym kontrolowanym tokiem naturalnym). W jednym semestrze ucze otrzymuje rednio kilkanacie ocen (bywa, e wicej), a oceny bior si gwnie z aktywnego uczestnictwa w lekcjach, prac pisem134

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

nych, premii za pokonywanie kolejnych szczebli olimpiad (take Olimpiady Wiedzy o Sztuce i Olimpiady Jzyka aciskiego). Praktyka wykazuje, e ma to due znaczenie motywujce do pracy. Uczniowie wiedz, e nawet 3-4 oceny niedostateczne w semestrze nie przekrelaj szansy na kocow ocen dobr. W zaoeniu uczniowie przychodz na lekcj przygotowani to znaczy, z przeczytanym i przemylanym tekstem literackim, przemylanym fragmentem podrcznika, opracowania czy innego czsto naukowego rda, referatem, przemylan samodzielnie interpretacj, wystpieniem. Z odpowiednim wyprzedzeniem planuj zwaszcza wiksze lektury, a o terminach co tydzie przypominam. Staram si, aby uczniowie uczyli si jak najszybciej samodzielnoci, w tym przede wszystkim samodzielnoci intelektualnej, i odpowiedzialnoci, a to oznacza dokonywanie przez nich pewnych indywidualnych wyborw, najczciej zwizanych z uczestnictwem w olimpiadach, i ich konsekwentne realizowanie. Nie sugeruj bynajmniej, e w praktyce dydaktycznej wszystko ukada si idealnie (sam popeniam bdy, do ktrych si przyznaj), przewaajcy jednak odsetek uczniw wdraa si stosunkowo szybko do proponowanych metod, bardziej oporni w klasach starszych, chocia moe si zdarzy, e jaka zaprogramowana przez szko podstawow raz na zawsze na dyktowanie i odtwrczo uczennica napisze w (anonimowej) ankiecie pomaturalnej, e na jzyku polskim nigdy nie wiedziaa, co jest zadane do domu. Dodam jeszcze, e bardzo czsto spotykam si z zainteresowanymi uczniami o godzinie 7.00 rano na poprawkowych sprawdzianach ortograficznych i innych. W miar regularnie od padziernika do kwietnia prowadz w soboty spoeczne koo olimpijsko-polonistyczne, a regu s dziesitki godzin powicanych na indywidualne czy zespoowe konsultacje olimpijskie w toku przygotowa uczniw do dwch olimpiad. Wszystko to bardzo absorbuje czas prywatny i wymaga sporego trudu, na szczcie przynosi jednak wiele satysfakcji na co dzie i od olimpijskich wit. Uczniowie nie zawodz na egzaminach wstpnych na wysze uczelnie, z klas autorskich klasycznych wyszo 3 moich laureatw, 10 finalistek i 1 uczestniczka eliminacji centralnych Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego (z klas oglnych, w ktrych uczyem, 2 laureatw i 1 uczestniczka elim. centralnych), 5 laureatw, 4 finalistw i 21 uczestnikw eliminacji centralnych bardzo trudnej Olimpiady Filozoficznej (z klas oglnych jeszcze 2 finalistw). Wana jest jednak take postawa dziesitkw uczniw w trakcie eliminacji okrgowych olimpiad, gdzie na og osigaj przyzwoite punktacje. Najwaniejsze za wiedza i umiejtnoci, z ktrymi id na studia wysze. Wymieniem w kolejnoci: wiedz i umiejtnoci, przeraaj mnie albowiem niektre pomysy reformatorskie dotyczce jzyka polskiego, nowego typu matur, mocno niepokoj pene zadowolenia z siebie umiechy reformatorek i reformatorw kultywujcych wizj szkoy polskiej ksztaccej li tylko i wycznie tzw. umiejtnoci. C znacz umiejtnoci bez oparcia w konkretnej, solidnej wiedzy i inteligencji? Niepokoi mnie rwnie przyszo olimpiad przedmiotowych w kontekcie tych reformatorskich zapdw. Filozofia Zgodnie z zaoeniami programu autorskiego dla klas klasycznych funkcjonujcych w naszej szkole w roku szkolnym 1995/96 wyodrbniono filozofi z lekcji jzyka polskiego i wiedzy o kulturze i wprowadzono j jako przedmiot dodatkowy (z ocen na wiadectwie) w wymiarze 2 godzin tygodniowo w klasie II, przewidujc jego kontynuacj w kl. III (2 godziny tygodniowo w I semestrze lub po 1 godz. tyg. w I i II semestrze). Opracowujc now formu programow i siatk godzin dla klas autorskich, ktrej wdroenie nastpio w roku szkolnym 1996/1997, zesp przyj, i w klasie II bdzie realizowana 1 godzina tygodniowo propedeutyki filozofii, a w klasie III 2 godziny tygodniowo filozofii w skali rocznej. W klasie otwieranej 135

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

w roku szkolnym 1998/1999 ze wzgldu na konieczno zmodyfikowania siatki godzin wprowadza si po 1 godzinie filozofii w klasach I, II i III, odpowiednio przeksztacajc rozkady materiau (elementy propedeutyki filozofii realizowane bd w kl. II por. program nauczania propedeutyki). Argumenty za wprowadzeniem tej modyfikacji: 1. Widoczne od siedmiu lat znaczne zainteresowanie uczniw z tych klas problematyk filozoficzn, o czym najlepiej wiadczy udzia bardzo wielu z nich w Olimpiadach Filozoficznych i sukcesy w nich odnoszone. 2. Moliwo pogbiania przez uczniw wiedzy o filozoficznych kontekstach procesu historycznoliterackiego, peniejszego i bardziej wiadomego poznania i zrozumienia wielorakich problemw zawartych w dzieach literackich z rnych epok, zwaszcza ich filozoficznych inspiracji. 3. Bardziej wszechstronne ksztacenie niektrych sprawnoci intelektualnych uczniw (dystans do przedmiotu rozwaa, sztuka dialogu, umiejtnoci erystyczne etc.). Obowizujce dwa alternatywne programy nauczania propedeutyki filozofii w szkole redniej oraz liceum zawodowym i technikum21 s ju w znacznej mierze zdezaktualizowane ze wzgldu na rac jednostronno ujmowania problematyki filozoficznej wynikajc z supremacji doktryny marksistowskiej (w zalecanej lekturze znajduj si tu gwnie pisma klasykw marksizmu i czoowych polskich marksistw, wyczywszy T. Kotarbiskiego i J. Legowicza). Koncepcja prowadzenia zaj z filozofii, ktr przedkadam, nawizuje zatem do opracowanej przez zesp dr. J. Sawiskiego Podstawy programowej nauczania filozofii (projekt) opublikowanej w wersji udoskonalonej w Biuletynie Olimpiady Filozoficznej. 22 Szczegowa problematyka zaj zostanie tak dobrana, eby jak najcilej korelowaa z problematyk nauczania jzyka polskiego i wiedzy o kulturze, przy czym bardzo przydatne okazuj si tu tzw. konteksty interpretacyjne znajdujce si w podrcznikach literatury od antyku po XX wiek, ktre w sposb systematyczny i metodyczny narzucaj niejako zesp odniesie filozoficznych w interpretacji tekstw literackich. W klasie II w ramach godzin matematyki uczniowie bd zapoznawali si w miar moliwoci z elementami logiki oglnej 23; w ramach nauki o jzyku wprowadzone zostan ponadto przez niej podpisanego pewne aspekty semiotyki, co powinno podnie sprawno mylow uczniw. Za wyej wspomnian Podstaw programow przyjmuj nastpujce I. Cele nauczania filozofii: 1. Zagadnienie przedmiotu filozofii i jej miejsca w humanistyce. 2. Uwiadomienie specyfiki zagadnie filozoficznych, ich genezy, rozwoju i roli w kulturze. 3. Wdraanie do porzdnego i krytycznego mylenia, ksztacenia umiejtnoci uczestnictwa w dialogu, w tym prezentacji wasnego stanowiska i jego obrony. 4. Rozwijanie w uczniach samowiedzy poprzez uwiadamianie zagadnie egzystencjalnie i moralnie doniosych. II. W zakresie tematyki zaj program skoncentruje si na:
21

Por. Programy szk ponadpodstawowych. Zbir dokumentw, pod red. S. Fryciego, cz. VI, Warszawa 1988, s.195-217. 22 Podstawa programowa nauczania filozofii (projekt), Biuletyn Olimpiady Filozoficznej, 1993: 5. 23 Elementy logiki (w ramach matematyki) w programie nauczania kl. I klasycznej autorskiej w II Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater w Sosnowcu od roku szkolnego 1996/1997. Oprac. mgr Barbara Wnk. (por. Formua klas klasycznych autorskich)

136

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

1. Rnych sposobach pojmowania filozofii (gwne koncepcje filozofii, szczeglnie klasyczne, ale te wybrane XIX i XX-wieczne). 2. Relacjach midzy filozofi a innymi dziedzinami kultury (np. filozofia a nauka, filozofia a religia, filozofia a sztuka, filozofia a wiatopogld, filozofia a ideologia). 3. Elementach teorii rzeczywistoci (np. koncepcje bytu w aspekcie sporw midzy realizmem a idealizmem, monizmem a pluralizmem, problemy natury i kosmosu). 4. Wybranych elementach teorii wartoci (etyka, estetyka). 5. Wybranych elementach antropologii filozoficznej. III. Uwagi do realizacji celw nauczania filozofii: 1. Ju w klasie I w ramach wiedzy o kulturze aciskiej (na lekcjach jzyka aciskiego) uczniowie zapoznaj si z wkadem waniejszych (czasem pozornie mniej wanych) filozofw antycznych w dzieje filozofii i kultury. Na zajciach propedeutyki filozofii w klasie II kontakt z przedstawicielami filozofii rnych epok jest pogbiany w zalenoci od poruszanej problematyki na lekcjach jzyka polskiego (te wiedzy o kulturze, jeli jest w siatce dla tej klasy). W klasie III i IV dokonuj bardziej systematycznej i penej prezentacji filozofwtwrcw systemw. Cz zagadnie, zwaszcza dotyczcych wybranych nurtw filozofii XX wieku, moe jak zakadam zosta ewentualnie zrealizowana w klasie IV w ramach tematu Literatura w kulturze na lekcjach jzyka polskiego. (Freudyzm i psychoanaliza realizowane bd czciowo na zajciach z wiedzy o kulturze) 2. Tam, gdzie to moliwe i istotne, program postuluje odwoania do tradycji polskiej myli filozoficznej (np. przewrt kopernikaski, Modrzewski i Orzechowski, Staszic i Kotaj, mesjanizm polski, Brzozowski, Ingarden, Tatarkiewicz, Koakowski, Tischner i in.). 3. Na wielu lekcjach nacisk pooony jest na istotne problemy wspczesnego czowieka, szczeglnie te najbardziej nurtujce modzie, a rozpatrywanie ich w kontekcie wielkiej tradycji myli filozoficznej pozwala lepiej je nawietli uczniom. 4. Zakada si celowe odstpstwa od chronologicznego toku prowadzenia lekcji, aby stworzy moliwo konfrontowania pogldw na dan kwesti filozofw dziaajcych w rnych okresach. Nie wszystkie zagadnienia zaoone w szczegowym rozkadzie zaj musz by zrealizowane, zwaszcza gdy istotniejsze ni ilo okae si zgbienie jednego czy drugiego problemu, a naley te liczy si z propozycjami wychodzcymi spontanicznie ze strony modziey. Elastyczno w podejciu do realizacji programu postuluje zreszt opiniujcy go Pan Prof. dr hab. Jzef Baka. 5. Do istotnych form nauczania nale wykad i referaty na temat wybranych zagadnie przygotowanych przez uczniw, jednake tryb metafilozoficzny nie powinien dominowa. Wan rol odgrywa ma analiza wybranych fragmentw dzie filozoficznych poczona z dyskusj. Cz zaj ma charakter wiczeniowy, a punktem wyjcia s w tym wypadku tematy samodzielnie opracowane przez uczniw (take wybrane przez modzie), przy czym najwaniejszymi celami s w tym wypadku: niezaleno wnioskowania, umiejtnoci retoryczne, analityczne i syntetyczne, a nie arbitralno rozstrzygni czy przyjmowanie apriorycznych sdw czy tez. Szczeglne pole do popisu bd tu mieli uczniowie przygotowujcy si do startu w kolejnych edycjach Olimpiady Filozoficznej, a poniekd i Polonistycznej. 6. W toku zaj z filozofii, a take jzyka polskiego, uczniowie tworz rodzaj przewodnika listy obecnoci filozofw w utworach literackich reprezentujcych rne epoki i autorw (np. Heraklit a Kochanowski, Asnyk, eromski, Staff, Lemian, Jastrun, Herbert, Szymborska i in.; Seneka a Kochanowski, Grnicki, Szymonowicz, J. A. Morsztyn, K. Opaliski, S.H. Lubomirski i in.). 7. W klasie III przewidziana jest moliwo przygotowania wraz z uczniami dysputy 137

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

filozoficznej na wybrany wsplnie temat, w ktrej mogliby si oni wykaza zdobyt wiedz i umiejtnociami take w obecnoci zaproszonych zaprzyjanionych ze szko pracownikw Instytutu Filozofii Uniwersytetu lskiego. 8. Uczniowie uczestniczcy w Olimpiadzie Filozoficznej tradycyjnie korzystaj z konsultacji prowadzonych przez pracownikw Instytutu Filozofii Uniwersytetu lskiego, uczestnicz w organizowanych tam czwartkowych Spotkaniach filozoficznych, korzystaj z Biblioteki Wydziau Nauk Spoecznych. Od 1991 r. filozofowie uniwersyteccy odwiedzaj regularnie nasze klasy z wykadami i prelekcjami, odpowiadaj na trudne pytania (por. w Aneksach spis wykadw). 9. Istotn pomoc w nauczaniu filozofii stanowi teksty, informacje i wskazwki bibliograficzne zamieszczane w Biuletynach Olimpiady Filozoficznej. 10. Immanentn czci zaoe programowych s rozkady materiau nauczania. 11. Program zawiera wykaz najwaniejszych pozycji lekturowych. Propedeutyka filozofii Przedmiot ten, poprzedzajcy bardziej systematyczny kurs historii filozofii w klasie III i IV, ma na celu zapoznanie ucznia z charakterem filozofii jako nauki, jej miejscem wrd innych dyscyplin humanistyczno-kulturowych, wprowadzenie go w podstawowe pojcia filozoficzne w powizaniu z literatur pikn, teatrem, filmem i praktyk yciow. Autor koncentruje si na wybranych problemach z nastpujcych grup zagadnie: I . Filozofia jako nauka funkcje i dziay filozofii dzieje pojcia filozofia filozofia a inne dziedziny kultury filozofia: mylenie istotne jedno mylenia wielo dyscyplin filozoficznych II. Wybrane zagadnienia epistemologii czym jest teoria poznania, jej geneza podstawowe pytania epistemologii klasyczne definicje prawdy spr o rda poznania (racjonalizm, irracjonalizm, empiryzm, aprioryzm) granice poznania (idealizm, agnostycyzm, sceptycyzm, realizm) problemy samopoznania III. Wybrane zagadnienia bytu dowiadczy istnienia pytania o arch spr o natur rzeczywistoci (monizm, dualizm, pluralizm, determinizm, indeterminizm) spr o istnienie wiata (idealizm immanentny, transcendentny, obiektywny realizm) wielkie systemy filozoficzne IV. Filozofia Boga podstawowe pytania idea Boga w myli Zachodu drogi dowodzenia istnienia Boga filozofia a wiara V. Antropologia filozoficzna terminologia geneza i przedmiot 138

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

stosunek antropologii filozoficznej do nauk szczegowych systemy antropologiczne (wybr. przykady) wybrane problemy antropologiczne (ciao, wolno, spotkanie) VI. Etyka podstawowe pytania filozofii wartoci jak istniej wartoci ad aksjologiczny poznanie wartoci kierunki i szkoy w etyce (wybr. przykady) Lektura: Na zajciach z propedeutyki punktem wyjcia i oparciem jest podrcznik J. Galarowicza,24 pod ktem ktrego wybrane zostay powysze zagadnienia. Nie oznacza to rezygnacji z innych rde. Wiedza o kulturze Przedmiot ten w zaoeniach powinien zapozna ucznia z histori terminu kultura, rnymi sposobami jego rozumienia w przeszoci i dzisiaj, wprowadzi go w podstawowe sposoby definiowania kultury (definicje globalne i selektywne) i pojcia z ni zwizane, niektre z waniejszych XIX- i XX-wiecznych szk i teorii kultury (ewolucjonizm, szkoy historyczno-kulturowe, dyfuzjonizm, funkcjonalizm na tle teorii faktw spoecznych Durkheima i antropologia spoeczna, antropologia kultury, psychoanaliza czy strukturalizm kulturoznawczy). Ucze powinien posi w miar dobr orientacj dotyczc poszczeglnych dyscyplin i subdyscyplin skadajcych si na wspczesn teori kultury (interdyscyplinarno, wielo metod i narzdzi, rnorodno perspektyw sucych badaniu kultury). Szczeglna uwaga naley si szeroko pojmowanej antropologii kultury (spoecznej), gdy zwaszcza ta dyscyplina pozwala uczy dystansowania si wobec kultury wasnej, jest lekcj autokrytycyzmu, obiektywizmu, sztuki tolerancji, uczy dokonywania obiektywnych, waciwych wyborw aksjologicznych, dyskwalifikujc race przejawy megalomanii narodowej, rasizmu, etnocentryzmu, amerykano- i europocentryzmu (wartoci i wartociowanie w badaniach kultury < relatywizm kulturowy).25 Suy temu w jakim stopniu m.in. przyblienie sylwetek badawczych najwybitniejszych XX-wiecznych badaczy kultury. Ucze powinien ponadto przyswoi sobie elementarn wiedz o rnych typach kultur (pierwotna, folklorystyczna, narodowa, popularna, masowa) wraz z najbardziej charakterystycznymi cechami. Wicej uwagi powica si zreszt kulturze rodkw masowego przekazu i wspczesnej ikonosferze, procesom standaryzacji i homogenizacji treci i formy, podstawowym tematom i gatunkom tej kultury, teoriom globalnej wioski, prbie jej oceny. Przewiduje si te analizy konkretnych tekstw i gatunkw funkcjonujcych w ramach tej kultury (np. serial, komiks, thriller, krymina, reklama, billboard, teledysk) i ich ocen. Osobne miejsce powicone jest wspczesnym przejawom i teoriom kiczu. Odrbny blok stanowi niektre XX-wieczne teorie i szkoy mitograficzne, symboliczno-archetypowe, teorie topoi, problemy symbolicznej i semiotycznej analizy tekstw kultu-

24 25

J. Galarowicz, Na ciekach prawdy. Wprowadzenie do filozofii, Krakw 1992 W peni zgadzam si z tezami E. Nowickiej wyraonymi w artykule Antropologia potrzebna, Spoeczestwo otwarte 1995: 5, s. 32-35. Autorka przytacza szereg istotnych argumentw za potrzeb nauki antropologii kultury i mylenia antropologicznego w szkoach.

139

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ry, wraz z prbami analizy wybranych z nich (mity, take wspczesne, banie i teksty folkloru, jzyk zachowa magicznych, ciaa, gestw i in.). Istotne s ponadto nawizania do wspczesnych teorii stereotypu. Jeszcze inny blok to wybrane zagadnienia z historii kultury polskiej i europejskiej, zwaszcza w korelacji z jzykiem polskim. Reasumujc przedmiot ten wzbogaca wiedz ucznia o kontekstach kulturowych i kulturalnych oraz interpretacyjnych dziea literackiego, pozwala mu szerzej, a zarazem wnikliwiej spojrze na zagadnienia zwizane z aksjologi (rne poziomy, stratyfikacje i obiegi kultury i literatury). Wybr okrelonych zagadnie dla kadej klasy zawieraj (otwarte) rozkady materiau nauczania, zatem i do ich realizacji podchodz bardzo elastycznie. czerwiec 1998 r.

140

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

WANDA KRUSZYSKA

KLASA BIOLOGICZNO-CHEMICZNA AUTORSKA


Projekt utworzenia klasy powsta w 1990 r. Opracowany program nauczania poszczeglnych przedmiotw oraz przydzia godzin zostay zatwierdzone przez MEN. Patronat nad zajciami pozaszkolnymi obj wczesny dziekan Wydziau Farmaceutycznego lAM prof. zw. dr hab. Tadeusz Wilczok, co stanowi wieloletni tradycj1 Egzamin wstpny obejmuje jzyk polski i matematyk wedug wymogw Kuratorium Owiaty i Wychowania oraz sprawdzian pisemny z biologii i chemii opracowany przez zesp nauczycieli szkoy powoany przez dyrektora. W roku szkolnym 1991/92 przeprowadzono rwnie rozmowy kwalifikacyjne. W cigu 4 lat nauki uczniowie zdobywaj wiedz z poszczeglnych przedmiotw zgodnie z programem nauczania. W oglnych zarysach nie odbiega on od zakresu treci przeznaczonych dla profilu podstawowego. Stwarza to uczniom rezygnujcym z biologii na egzaminie maturalnym moliwo wyboru innego przedmiotu. Program obejmuje rwnie nauk jzyka angielskiego, niemieckiego i aciskiego. Nauka biologii i chemii realizowana jest zgodnie z wytycznymi dla profilu biologiczno-chemicznego. Proces dydaktyczny realizowany jest na zajciach lekcyjnych, wykadach monograficznych i zajciach laboratoryjnych prowadzonych przez nauczycieli biologii i chemii oraz pracownikw naukowych uczelni takich jak lska Akademia Medyczna, Uniwersytet lski, Uniwersytet Jagielloski, Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Pierwsza tego typu klasa powstaa w roku szkolnym 1991/92 i liczya 27 uczniw. Uczniowie tej klasy uzyskiwali wyrniajce wyniki w nauce i wykazywali si szczeglnymi uzdolnieniami oraz pracowitoci. W klasie III 7 uczniw wzio udzia w II etapie olimpiady biologicznej, w tym Marcin Mazurkiewicz, Marta apot i Patrycja Halinowska uzyskali wyrnienia. W klasie IV do II etapu olimpiady biologicznej zakwalifikowao si 8 osb, a wyrnienia uzyskali: Marcin Mazurkiewicz, Marta apot i Agnieszka Kuczek. Marcin Mazurkiewicz wzi udzia w eliminacjach centralnych i uzyska tytu finalisty XXIV Olimpiady Biologicznej (aktualnie studiuje medycyn). Interesujcym wydaje si fakt wszechstronnych zainteresowa niektrych uczniw tej klasy. Agnieszka Modzierz zostaa finalistk Olimpiady Jzyka aciskiego (opiekun mgr M. Bugaj) oraz dwukrotnie uczestniczya w II etapie olimpiady biologicznej (aktualnie studiuje medycyn). Joanna Smorczewska uzyskaa tytu finalistki Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego (opiekun mgr E. Gorzkowska) oraz zaja IV miejsce w II etapie olimpiady historycznej (opiekun mgr A. Kubicka). Ostatecznie klas ukoczyo 24 uczniw. 1 uczennica zmienia szko w pierwszym miesicu nauki, E. Gbala kontynuowaa nauk w USA, gdzie zdaa matur, M. Marzec uczszcza przez rok do szkoy w Niemczech. Klasa w peni spenia zaoenia wstpne i pokadane w niej nadzieje. Rozszerzony program z biologii i chemii realizowany przez nauczycieli i pracownikw naukowych pozwoli w szczeglnie gruntowny sposb przygotowa uczniw do egzaminu dojrzaoci, egzaminw wstpnych na wysze uczelnie oraz osign sukcesy w olimpiadzie biologicznej. Na uwag zasuguje fakt, e a 10 uczniw tej klasy otrzymao wiadectwo dojrzaoci z wyrnieniem (na 24 zdajcych). W roku szkolnym 1995/96 stworzono moliwo kontynuacji nowatorstwa pedagogicznego i powstaa druga tego typu klasa, ktra liczy 31 uczniw. Wprowadzono pewne zmiany dotyczce gwnie przydziau godzin w poszczeglnych klasach. Zrezygnowano z nauczania historii, geografii i wiedzy o spoeczestwie w klasie IV ograniczajc do minimum programowy zakres treci w klasach I-III. Ma to na celu umoliwienie uczniom skupienia uwagi na przedmiotach zgodnych z profilem klasy oraz umoliwienie przygotowania do matury i egzaminw wstpnych na wysze uczelnie. Proponuje si umoliwi zainteresowanym uczniom kontynuacj nauki historii i geografii na zajciach fakultatywnych. Zmniejszono przydzia godzin z matematyki w klasie I-III do 3 godzin tygodniowo. Realizacj pozostaych przedmiotw pozostawiono bez zmian. Ju w klasie II uczniowie wzili udzia w konkursach i olimpiadach. 5 uczniw zakwalifikowao si do II etapu olimpiady biologicznej, 8 wzio udzia w konkursie chemicznym organizowanym przez Politechnik lsk, a M. Pawowski i M. Tabaka uzyskali tytu finalisty konkursu. W klasie III do II etapu olimpiady biologicznej zakwalifikowao si 6 uczniw tej klasy, a do II etapu olimpiady chemicznej 1. Justyna Surmik uzyskaa wyrnienie w VII Oglnopolskim Konkursie Ekologicznym organizowanym przez Paac Modziey w Katowicach. grudzie 1997

Por. A. Kierkowski, Wspdziaanie II LO im. E. Plater z wyszymi uczelniami [w:] Ksiga pamitkowa wydana z okazji 80-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod. red. E. Gorzkowskiej, A. Kierkowskiego, J. Krama, E. Morawskiej, I. lenzak i M. Waliskiego, Sosnowiec 1988, s. 56-64

141

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MARIANNA BASKA ELBIETA LIZAK LIDIA MUSIA

KLASY AUTORSKIE O PROFILU MATEMATYCZNO-INFORMATYCZNYM


Pomys utworzenia klasy autorskiej, ktra wychodziaby naprzeciw rosncym zainteresowaniom informatycznym modziey, powsta w czasie naszych dyskusji w pokoju nauczycielskim. Inicjatywa p. Elbiety Lizak moga jednak przyj bardziej realne ksztaty dopiero wwczas, kiedy Przedsibiorstwo Handlu Zagranicznego Stalexport S.A. podarowao nam pierwsze komputery klasy IBM. Wtedy zaczymy powanie myle o utworzeniu klasy autorskiej o profilu matematyczno-informatycznym. Miaa ona przygotowywa modzie do studiw technicznych, ekonomicznych, informatycznych i matematycznych. Nasza propozycja przedstawiona p. dyr. M. Soczyskiej spotkaa si z jej aprobat, co byo dla nas zacht do dalszej pracy. Wielu cennych i yczliwych rad udzieli nam dr in. Romuald Baszczyk z Wydziau Techniki Uniwersytetu lskiego. Przyczyni si rwnie do nawizania wsppracy z wczesnym dziekanem Wydziau Techniki prof. dr. hab. Eugeniuszem giewk. Dziki olbrzymiej yczliwoci Pana Dziekana i zaangaowaniu p. dyr. M. Soczyskiej zostaa podpisana umowa o wsppracy naszej szkoy z Wydziaem Techniki Uniwersytetu lskiego. Patronat nad klasami obj Wydzia Techniki Uniwersytetu lskiego. Dr in. Romuald Baszczyk zosta mianowany przez Pana Dziekana bezporednim opiekunem klas autorskich. Zawsze suy nam i nadal suy pomoc w kontaktach z Uczelni oraz opracowa program nauczania informatyki dla klas III i IV. Autorski program nauczania informatyki i techniki uzyska pozytywn opini koordynatora edukacji informatycznej p. mgr Marii Wilk z Kuratorium Owiaty w Katowicach. Fachow opiek metodyczn i merytoryczn zapewniaj pracownicy naukowi Wydziau Techniki Uniwersytetu lskiego. W projekcie klasy przyjto nastpujce zaoenia: 1. Rozszerzenie bloku przedmiotw: informatyka, matematyka i technika. Nauczanie informatyki obejmuje: podstawy informatyki, systemy operacyjne i ich nakadki, obsug edytorw graficznych i tekstowych, obsug arkusza kalkulacyjnego, programowanie i obsug baz danych, nauk programowania w jzyku Turbo-Pascal oraz opracowywanie prostych systemw dla potrzeb szkoy lub uytkowych programw edukacyjnych. 2. Matematyka jest realizowana w/g programu klas matematyczno-fizycznych uwzgldniajc algorytmizowanie rozwiza zada. 3. W programie techniki w klasie drugiej wprowadza si elementy elektrotechniki i elektroniki. Dziki uprzejmoci dyrektora Zespou Szk Elektronicznych w Sosnowcu zajcia te s prowadzone w specjalistycznych pracowniach ZSE. 4. Nauczanie geografii w kl. III uwzgldnia dodatkowo zagadnienia geografii ekonomicznej. 5. Nauczanie plastyki obejmuje midzy innymi elementy grafiki uytkowej. Zwiedzanie wystaw, muzew i wernisay pozwala modziey na zapoznanie si ze wspczesn kultur i sztuk. 142

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

6. Ograniczono blok przedmiotw biologiczno-chemicznych do 2 lat nauki (z zachowaniem obowizujcego minimum programowego). 7. Nauka jzyka angielskiego i rosyjskiego odbywa si w dwu grupach: dla zaawansowanych i pocztkujcych. W programie nauczania jzykw w klasach starszych wprowadza si sownictwo techniczne i jzyk biznesu. 8. Zosta take wprowadzony nowy przedmiot: Wiedza o gospodarce, ktry przyblia uczniom pojcia ekonomiczne i podstawy ksigowoci. 9. W ramach przedmiotu: Nowoczesne techniki biurowe uczniowie zdobywaj umiejtno maszynopisania oraz obsugi teleksu i telefaksu. Za zgod dyrekcji Zespou Szk Ekonomicznych uczniowie odbywaj zajcia w pracowni elektronicznych maszyn do pisania. 10. W ramach warsztatw psychoedukacyjnych uczniowie doskonal swoje umiejtnoci psychologiczne i interpersonalne, umiejtno komunikowania si, podejmowania decyzji, efektywnego uczenia si i doskonalenia cech osobowociowych. 11. W celu lepszego przygotowania si do egzaminw wstpnych na wysze uczelnie w klasie czwartej uczniowie maj do wyboru zajcia fakultatywne z fizyki lub geografii. 12. W ramach zaj nadobowizkowych uczniowie mog korzysta z zaj rekreacyjnych w wymiarze 2 godz. tygodniowo w kadej klasie. 13. Z powodu ogromnego skaenia rodowiska naturalnego przewiduje si coroczny rekreacyjno-dydaktyczny wyjazd klasy w ramach tzw. zielonej szkoy. 14. Zakada si liczebno klasy: 26-30 uczniw z rwnym podziaem na grupy. 15. Egzaminy wstpne obejmuj: jzyk polski i matematyk egzamin pisemny wg wymogw kuratoryjnych dodatkowy egzamin testowy z matematyki zamiast egzaminu ustnego. Po ukoczeniu klasy drugiej uczniowie odbywaj praktyk w bankach, urzdach, przedsibiorstwach handlowych i produkcyjnych. Ma ona na celu zapoznanie uczniw z funkcjonowaniem poszczeglnych komrek organizacyjnych przedsibiorstwa wyposaonych w nowoczesny sprzt komputerowy oraz rnorodne urzdzenia z zakresu techniki biurowej. Dotychczas praktyki byy organizowane w: PHZ STALEXPORT S.A. w Katowicach Grnolski Bank Gospodarczy S.A. w Sosnowcu Kopalnia Wgla Kamiennego JOWISZ w Wojkowicach Ruch Oddzia w Sosnowcu Urzd Skarbowy w Sosnowcu Fabryka Maszyn Grniczych NIWKA w Sosnowcu Orodek Informatyki Kolejnictwa w Sosnowcu PKO BP Oddzia w Sosnowcu Od roku 1996/97 du grup uczniw przyjmuje na praktyk Urzd Miejski w Sosnowcu. We wszystkich klasach matematyczno-informatycznych dodatkowe wykady z matematyki prowadzi prof. dr hab. Jan Ligza z Instytutu Matematyki Ul. T drog dyrekcja szkoy, autorzy i uczniowie chc wyrazi podzikowanie za olbrzymi wkad pracy w ksztatowanie kultury matematycznej, rozszerzanie wiadomoci uzyskanych na lekcjach i przyblianie specyfiki studiw matematycznych. Wykady te obejmuj one nastpujce zakresy tematyczne: Wybrane zagadnienia z logiki matematycznej Wybrane zagadnienia z teorii mnogoci Rozszerzenie pojcia funkcji (definicja Peano) Podstawowe pojcia teorii relacji 143

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Niektre sposoby przyblionego rozwizywania rwna Rozszerzenie poj zwizanych z okreleniem caki oznaczonej. Dodatkowe zajcia z informatyki odbywaj si na Wydziale Techniki i obejmuj nastpujce zagadnienia: wykady na temat gospodarowania pamici komputerow mgr in. Irena Fila wiczenia dotyczce plikw wsadowych mgr in. Irena Fila zastosowanie skanera i pakietu Corel Draw do obrbki obrazw dr Zygmunt Wrbel internet dr Mariusz Boryczka zapoznanie z funkcjonowaniem sieci Novell mgr in. Irena Fila Od roku 1995/96 Wydzia Techniki organizuje dla szk objtych patronatem cykl wykadw popularnonaukowych z zakresu najnowszych osigni techniki pod nazw: Ksztacenie dla przyszoci. W ramach tego cyklu uczniowie wysuchali nastpujcych wykadw: Historia, wspczesno i przyszo informatyki dr in. Romuald Baszczyk Kultura techniczna i jej przemiany dr hab. A Kiepas Wasno intelektualna i jej ochrona prawna prof. dr hab. A Szewc Po nas bd roboty dr Janusz Adamczewski Techniki multimedialne skadu komputerowego mgr in. Andrzej Przybylski Jako i niezawodno systemw informatycznych mgr Ireneusz Gociniak Nowoczesne kierunki projektowania i realizacji systemw informatycznych mgr in. Roman Simiski Diagnostyka techniczna narzdziem transformacji gospodarki dr Janusz Adamczewski Rozwj materiaw magnetycznych i ich zastosowanie prof. dr hab. J Rasek Sieci neuronowe dr A. Salamon Wszystkie klasy o tym profilu zwiedzaj corocznie Targi Oprogramowania SOFTARG w Katowicach, a take obserwuj przebieg sesji na Giedzie Papierw Wartociowych w Warszawie. W roku szkolnym 1996/97 Wydzia Techniki Uniwersytetu lskiego zorganizowa I Konkurs Wiedzy Technicznej. Jest to konkurs interdyscyplinarny obejmujcy matematyk, fizyk, chemi, informatyk i technik. Do wsppracy przy organizacji konkursu zostali zaproszeni nauczyciele ze szk objtych patronatem Wydziau Techniki. Pod kierunkiem przewodniczcego komitetu organizacyjnego dr. Jana Ilczuka wsppracowali z uczelni nauczyciele naszej szkoy: mgr Maria Baska (matematyka), mgr Maria Leniewska (chemia), mgr Lidia Musia (informatyka), mgr Wanda Wodarczyk (fizyka) i mgr Zofia Wyszyska (technika). W pierwszej edycji konkursu zwycizc zosta ucze klasy czwartej Karol Ligza. Dalsze trzy miejsca zajli rwnie uczniowie klas matematyczno-informatycznych naszej szkoy. Uczniowie bior udzia w Wojewdzkim Konkursie Matematycznym dla klas I i II oraz w konkursie Kangur matematyczny. W roku szkolnym 1994/95 Karol Ligza przeszed do finau Wojewdzkiego Konkursu Matematycznego dla uczniw klas I i II. Uczniowie tych klas odnosili sukcesy nie tylko w dziedzinach zwizanych z profilem klasy: udzia w eliminacjach okrgowych II stopnia Olimpiady Jzyka Rosyjskiego pierwsze miejsce w IV Turnieju Jzykowym szk sosnowieckich w kategorii jzyka rosyjskiego wyrnienie w V Turnieju Jednego Wiersza O Laur Plateranki II miejsce w Mistrzostwach Sosnowca w narciarstwie alpejskim w roku szkolnym 1995/96 udzia w eliminacjach centralnych Olimpiady Wiedzy Religijnej. 144

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Uczniowie tych klas wykonuj obsug informatyczn Turniejw Jzykowych i Turniejw O Laur Plateranki (projektowanie i drukowanie zaprosze, dyplomw), prowadz prace komputerowe przy egzaminach wstpnych do szkoy. W roku szkolnym 1996/97 pierwszy rocznik przystpi do egzaminw dojrzaoci. Na egzaminie dojrzaoci 80% uczniw wybrao matematyk jako drugi przedmiot. Na pisemnym egzaminie z matematyki uczniowie uzyskali redni 5,0 (najsabsi otrzymali oceny dobre), a na egzaminie ustnym rednia ocen wynosia 4,6. Z pozostaych przedmiotw rwnie uzyskali bardzo dobre wyniki. 7 uczniw otrzymao wiadectwo dojrzaoci z wyrnieniem. Jak wynika z przeprowadzonych wrd ubiegorocznych maturzystw ankiet, uczniowie wysoko oceniaj nauk w klasie o takim profilu i uwaaj, e s dobrze przygotowani do podjcia studiw wyszych. Wszyscy absolwenci tej klasy kontynuuj nauk na wyszych uczelniach. Projekt klas autorskich o profilu matematyczno-informatycznym jest cigle modyfikowany z powodu zmieniajcej si rzeczywistoci, sugestii dyrekcji szkoy, jak i wnioskw wypywajcych z dyskusji prowadzonych w gronie autorw projektu i nauczycieli uczcych w tych klasach. Pozytywna ocena klasy przez absolwentw i nauczycieli uczcych w tych klasach wiadcz o powodzeniu przedsiwzicia, jakim byo opracowanie i wdroenie do realizacji projektu klas matematyczno-informatycznych.

145

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

TERESA WIECZOREK

SPRAWOZDANIE Z DZIAALNOCI KLASY AUTORSKIEJ O PROFILU BIOLOGICZNO-CHEMICZNYM Z UKIERUNKOWANIEM EKOLOGICZNYM ZA LATA 1994/98
Klasa o ww. profilu zacza funkcjonowa w szkole w roku 1994/95. Spord bardzo wielu kandydatw do klasy przyjto 27 uczniw, ktrzy najlepiej zdali egzaminy wstpne. Klas IV ukoczyo 24 uczniw (jedna uczennica z zespou 27-osobowego zmienia szko, pozostae dwie osoby bray udzia w midzynarodowej wymianie uczniw i chodz do klasy programowo niszej. Nauczanie w klasie autorskiej odbyo si zgodnie z przewidzianym w programie rozkadem godzin. Ekologia bya przedmiotem dodatkowym w wymiarze 2 godzin tygodniowo w klasach I-III i 1 godziny w klasie IV. Gwnymi celami ksztacenia byo: 1. Poznanie podstawowych poj zwizanych z ochron i ksztatowaniem rodowiska 2. Poznanie relacji w rodowisku przyrodniczym 3. Poznanie metod i technik oceny stanu rodowiska i przeciwdziaanie jego degradacji 4. Propagowanie koncepcji zrwnowaonego rozwoju w ujciu lokalnym, regionalnym i globalnym 5. Przygotowanie do dziaania rozwizywanie realnych problemw rodowiskowych, uczestnictwo w decydowaniu o sprawach rodowiska. Realizowane przez cztery lata treci ekologiczne byy zrnicowane i realizowane pod rnymi hasami: kl. I wstpne wiadomoci na temat rodowiska naturalnego, organizmw yjcych w rodowisku i ich wspistnienia kl. II monitoring rodowiska (tzn. powietrza, gleby, wody i haasu) kl. III wiadomoci z zakresu sozologii kl. IV wiadomoci na temat ycia w warunkach zagroenia ekologicznego na terenie GOP-u. W celu waciwego realizowania programu nauczania w tej klasie konieczna bya korelacja midzy wieloma przedmiotami, a w szczeglnoci: biologi, chemi, fizyk, geografi, plastyk, WoS-em (z elementami filozofii i socjologii). Treci ekologiczne w klasie autorskiej byy realizowane z zastosowaniem wielu metod np. zajcia terenowe, laboratoryjne, seminaria, udzia w wykadach, wycieczki przedmiotowe. Dziaalno klasy autorskiej opieraa si rwnie na cisej wsppracy z uczelniami wyszymi: Ul (Wydzia Biologii i Ochrony rodowiska. Wydzia Nauk o Ziemi), lAM (Wydzia Farmaceutyczny), UJ (Collegium Zoologicum), AGH w Krakowie oraz z wybranymi placwkami np. Terenowa Stacja Sanit. Epidem. w Sosnowcu, placwki medyczne, niektre zakady przemysowe np. Huta Metali Nieelaznych w Katowicach - Szopienicach, Huta Katowice, oczyszczalnia ciekw w Sosnowcu - Zagrzu. Klasa pozostawaa rwnie w cisym kontakcie z Paacem Modziey w Katowicach. Kilkoro 146

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

uczniw brao czynny udzia w zajciach z chemii i biologii prowadzonych przez t instytucj. Uczniowie klasy autorskiej brali udzia w prelekcjach i wykadach o tematyce ekologicznej wygaszanych przez pracownikw naukowych ww. uczelni oraz organizowanych przez Paac Modziey. Uczestniczyli w odczytach w ramach obchodw V Dni Ziemi oraz w wykadach z cyklu Ksztacenie dla przyszoci. W klasie II wszyscy otrzymali dyplomy ukoczenia kursu Wybrane problemy ochrony rodowiska i ekologii na Wydziale Nauk o Ziemi Ul. Uczniowie zwiedzili wystaw mineraw na Wydziale Geodezji AGH oraz wystaw ekologiczn i ekspozycj na Targach Ekologicznych Art ECO w OPT w Katowicach, ogldali filmy dydaktyczne w sali audiowizualnej AGH i Ul (filmy Zielone puca Polski, Trjkt mierci). Modzie uczestniczya w prelekcji wygoszonej przez pracownikw TSSE na temat ywnoci ekologicznej oraz zwiedzia pracowni Higieny Komunalnej. zapoznaa si z metodami bada tam prowadzonych, z problemami dotyczcymi wody oraz obejrzaa stacj monitoringu powietrza. W celu przyblienia zagadnienia zwizanego z zagroeniem atmosfery, hydrosfery i powierzchni ziemi zorganizowano kilka wycieczek przedmiotowych np. do Huty Metali Nieelaznych w Katowicach-Szopienicach, gdzie uczniowie zapoznali si z rnymi sposobami pomiarw ekologicznych wykonywanych przez Hut, do laboratorium Orodka Ochrony rodowiska przy Hucie Katowice (zwiedzanie laboratorium, wiczenia i pokazy pomiarw zanieczyszczenia wd i powietrza). Modzie miaa rwnie moliwo zwiedzenia oczyszczalni ciekw w Sosnowcu-Zagrzu (zapoznanie si z technologi oczyszczania wd, poznanie metod fizykochemicznych badania wd, ogldanie preparatw z komr fermentacyjnych). Niektre zajcia odbyy si w terenie; miay one charakter bezporedniego kontaktu z przyrod np. wycieczka na Gr w. Doroty k. Grodca (poznanie flory najwikszego wzniesienia w GOP-ie, aspekty ochrony przyrody Dorotki, wycieczka po Opawskim Parku Krajobrazowym poczona z wykadem OPT na temat prawnych podstaw ochrony przyrody, wycieczka do Sztolni Pstrga i Kopalni Zabytkowej w Tarnowskich Grach, caodniowa wycieczka po GOP-ie (Podwarpie) oraz po Jurajskim Parku Krajobrazowym (Mniw, Gra Zborw, Zoty Potok, Janw) prowadzona przez prof. K. Jdrzejko z Wydziau Farmaceutycznego lAM, wykonywanie zdj fitosocjologicznych w Parku Sieleckim. Utrwalaniem zagadnie botanicznych byo indywidualne zaliczenie znajomoci wasnorcznie wykonanego zielnika (Herbarium). Treci ekologiczne realizowane byy rwnie na lekcjach wprowadzonej ju w kl. II wiedzy ekologicznej poszerzonej o elementy filozofii i socjologii. Korzystajc z rnorodnych rde (wywiad, ankieta), uczniowie samodzielnie omawiali znaczenie i prezentowali znajomo zagadnie z ekologii koniecznych dla harmonijnego wspycia czowieka z przyrod w kontekcie miasta Sosnowca i jego okolic (szkodliwo i uciliwo zakadw przemysowych, zagospodarowanie terenw wok zakadw przemysowych, tereny rekreacyjne w miecie i okolicy, czstotliwo zapadania na niektre choroby w naszym miecie, ustawy i zarzdzenia prawne). W formie plakatw uczniowie przedstawiali swoje propozycje zagospodarowania terenw wok szkoy oraz na osiedlu, na ktrym mieszkaj. Uczennice M. Rodek i E. Pasikowska czynnie wczyy si do akcji ochrony bociana biaego poprzez nawizanie kontaktu z Polskim Towarzystwem Przyjaci Przyrody Pro-Natura we Wrocawiu. Uczniowie co roku brali udzia w oglnowiatowej akcji Clean up the world porzdkujc tereny uzgodnione w porozumieniu z Zarzdem Zieleni Miejskiej w Sosnowcu (akcja zgoszona do Fundacji Silesia w Katowicach). Klasa opiekowaa si rwnie terenami wok szkoy. Na wiosn siano traw w gazonach, sadzono kwiaty i posadzono okoo 200 drzewek 147

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

oraz ywopot. Modzie braa udzia w corocznych obchodach Dnia Ziemi prowadzc agitacj wrd modziey, w celu zachcenia do udziau w wykadach w szkole; uczniowie tej klasy udzielili wywiadu do programu Spoko w TV. Z okazji Dnia Ziemi modzie dwukrotnie (kwiecie 96, kwiecie 97) przygotowaa sesj naukow, na ktr zaproszono wielu goci oraz klasy biol.-chem. Poziom zorganizowanych imprez zosta wysoko oceniony przez Dyrekcj Szkoy oraz przez suchaczy. W marcu 96 klasa wyjechaa na zielon szko do Guchoaz (dwa tygodnie). Celem wyjazdu byo wprowadzenie uczniw w czynne poznawanie przyrody, przeprowadzanie obserwacji rodowiska, dokonywanie pomiarw i opracowanie ich wynikw. Modzie klasy autorskiej chtnie i aktywnie przystpowaa do konkursw i olimpiad. Kolejno: M. Michel zaja VI miejsce w Wojewdzkim Konkursie Biol.-Ekol. 1995 r. K. Nowosielski zaj III miejsce w Wojewdzkim Konkursie Biol.-Ekol. 1996 r. A. Baraska, A. Parzelska, J. Sitko, K. Nowosielski nagroda I stopnia w Konkursie Fizyka a ekologia 1996 r. M. Michel, K. Stanowska XIII miejsca w Wojewdzkim Konkursie Biol.-Ekol. 1996 r. M. Michel, M. Rodek, M. Dziubak udzia w drugim etapie VIII Olimpiady Wiedzy Ekologicznej 1997 r. K. Nowosielski udzia w zawodach II stopnia XXVI Olimpiady Biologicznej 1997 r. M. Michel udzia w II etapie IX Olimpiady Ekologicznej 1998 r. K. Nowosielski wyrnienie w zawodach II stopnia XXVII Olimpiady Biologicznej 1998 r. Olimpiady i konkursy chemiczne: M. Dziubak, K. Nowosielski, D. Piotrowski - udzia w I etapie OlimpiadyChemicznej 1997/98 r. D. Piotrowski udzia w II etapie Olimpiady Chemicznej M. Dziubak II miejsce w Konkursie Druyn Chemicznych w Paacu Modziey.

148

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

O L I M P I A D Y P R Z E D M I O T O W E

ELBIETA GORZKOWSKA

MOI OLIMPIJCZYCY
Przyznaj, e ten fragment byo mi pisa najtrudniej, zdaje si sugerowa, e uczniowie wyjtkowo uzdolnieni i wraliwi humanistycznie byli czy s w jakikolwiek sposb waniejsi dla mnie od innych. To nieprawda. Wszyscy uczniowie s dla mnie tak samo wani, tak samo bliscy mi i drodzy, z wieloma obeszlimy razem kilkakrotnie dookoa wiat, aby mogli dokona rzeczy najtrudniejszej, pokona wasn niedoskonao, z wieloma czyy mnie i cz bardzo mocne i gbokie wizy uczuciowe, byo i jest midzy nami wiele najprawdziwszej mioci i przyjani, ktre trwaj bez wzgldu na czas i odlego cho nigdy nie byli olimpijczykami... Mogabym napisa dug i pikn histori o kadym moim uczniu, wszyscy s na swj sposb niezwykli i wspaniali... Chciaabym, eby o tym wiedzieli... Skoro jednak mam pisa o olimpijczykach, pozwol sobie nie czyni tego zbyt konkretnie. Niech to bd impresje na temat kilku postaci, kilku chopcw przez sentyment do pci przeciwnej, a take przez szacunek dla faktu, e aden nigdy nawet nie wspomnia o ogromie dodatkowej pracy, o dniach i nocach, tygodniach i miesicach powiconych wyczerpujcej lekturze... Wszyscy ufali sile swoich marze. Pierwszy mj olimpijczyk Wodek nie by moim uczniem. Wybra mnie sobie. Wsplnie z Nim i z Jego przyjacimi przygotowalimy spektakl zoony z tekstw Jego autorstwa. Dzi jest znanym w Krakowie poet, autorem suchowisk radiowych i widowisk telewizyjnych. Pisa o poezji mojego jedynego kandydata do Literackiej Nagrody Nobla, jedynego i od zawsze Zbigniewa Herberta, ktry wtedy przebywa na emigracji. Zadeklamowa na szkolnej akademii Pana od przyrody. Udao Mu si nawet napisa do Herberta list, zaleao nam bardzo na tym, eby poeta wiedzia, e cho nie istnieje oficjalnie jest przez modzie i polonistw czytany, rozumiany i doceniany... List dotar, nie bd pisa jak, przysza odpowied. Myl, e jest to najcenniejszy skarb Wodka, nie dziwi si, e majc TAKI wzr pozosta wierny sobie. Zawsze. Oczywicie Jego praca olimpijska dotara tylko do szczebla okrgowego i tam znika. Byo warto. Kiedy Wodek przywiz mi pierwszy tomik swoich wierszy, zachwycona i wzruszona dedykacj, zanim jeszcze zaczam je czyta, wiedziaam, e polska literatura wspczesna zyskaa poet prawdziwego, odwanego i prawego. Wszystko, co napisa dotd, potwierdzio czowieczestwo autora. Wodek pisze pikne dedykacje i pikne listy, co jest szczeglnie cenne w smutnych czasach zaniku sztuki epistolograficznej. W jednym z listw napisa mi, e cigle daj, daj, daj, ale jeli jest Kto, kto bdzie nam stawia stopnie z mio149

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ci na pewno dostan pitk z plusem. Ten list to mj bezcenny skarb. Mio mie nadziej na dobry stopie... Pierwsze miejsce w Polsce zaj Romek. Dzi absolwent dwch fakultetw, pracownik naukowy Uniwersytetu Jagielloskiego. Uosobienie mdroci i skromnoci. Bezgranicznej. Zaproszenie do Stanw Zjednoczonych, triumfy i pobyty we Woszech nic tej skromnoci nie zmienio. Niezwykle dojrzay, odpowiedzialny, zawsze zamylony. Dla niego zdobywanie wiedzy to jak dla innych taczenie walca. Niezwyka lekko i wdzik, swobodne i pogodne dowiadczenie peni. Kiedy w ciemnym szkolnym korytarzu powiedzia mi spokojnym, cichym gosem: jestem pierwszy, popatrzyam wzruszona i szczliwa na Jego drobn posta i widziaam blask... Blask najpeniejszego i najprawdziwszego humanizmu, ktrym Romek nieustannie skromnie janieje, cakowicie przymiewajc innych. Laureatem drugiego miejsca w Polsce bdc uczniem klasy trzeciej zosta Tomek. Osobowo wielobarwna, pena ekspresji. Dzi doktoryzujcy si pracownik naukowy Uniwersytetu lskiego. Czasem wygasza w naszej szkole wykady, zachwycona modzie okrela je jako porywajce i pasjonujce. Kocha ycie, chciaabym, eby udao Mu si duo podrowa i dowiadcza. Na odwrocie mojej czarno-biaej fotografii, na ktrej, jak okreli umiecham si agodnie, wrd wielu ogromnie serdecznych sw napisa: Bya Pani rdem naszego istnienia. C wobec takich sw znaczyyby Nagrody Ministra? Nic, po prostu nic. Kiedy w Jego obecnoci bardzo le si poczuam, powiedzia, jak o czym naturalnym i oczywistym: Zawsze bdzie Pani w nas... Czsto le si czuj, ale jestem spokojna. Wiem, gdzie bd... Tomek przeywa swj okres burzy i naporu. Myl, e Jego ironiczny sceptycyzm jest pozorny, e jest tarcz kryjc bezbronno. Jak wszyscy modzi ludzie nie ceni wartoci czasu. Dojrzao nauczy Go, e kada chwila jest bezcenna, nauczy Go odwagi okazywania wiatu czuoci, tkliwoci, mioci. Wiem, cho moe On jeszcze o tym nie wie, e Jego serce wypenione jest tymi uczuciami po brzegi, jak kroplami miodu. Jego krytycyzm zagodnieje, chyba bdzie wtedy spokojniejszy i szczliwszy. ycz Mu tego gorco. Ciesz si, e Wszyscy Trzej mogli studiowa w Krakowie, e Uniwersytet Jagielloski jest naszym wsplnym uniwersytetem, to wyjtkowa uczelnia. Sebastian przypomina troch swojego ukochanego Becketta, ktrego portret rysunek, wykonany Jego rk, stoi w mojej bibliotece. Powcigliwy, po msku oszczdny w sowach i gestach, bardzo wraliwy, ukrywajcy pod pozorami ascezy w sposobie bycia, eleganckiej ascezy, bezmiar emocji, przey, refleksji... i wiedzy. Uzyska w Olimpiadzie zaszczytny tytu Finalisty eliminacji centralnych. Nauczy kocha mnie ca swoj rodzin, chciaabym mc zasuszy sowa, na ktre nie zasuguj, ale ktre sysz i czytam z kadej (!) okazji. Czerpi z nich rado, si, wzruszam si bardzo... Skoczy studia we Wrocawiu, Jego mioci jest radio, moj te, rozumiem Go dobrze... Jest pomienny i konsekwentny, wymagajcy wobec siebie do perfekcji, a przy tym bardzo ludzki. Takich zapalecw, penych inwencji i twrczego niepokoju, gboko uczciwych w ocenach moralnych, szanujcych prawd, radio potrzebuje, oby ju wkrtce oglnopolskie... Niech Mu si wiedzie we wszystkim, zwaszcza w naprawianiu wiata. Tytu Finalisty zdoby promienny, pogodny, soneczny w kolorycie, wytworny, taktowny, czarujcy kultur humanistyczn Gabry. Studiuje, piknie mwi i pisze, zawsze pamita. Piknie maluje. Wisi w moim domu obraz, ktry namalowa: deczki w bezmiarze chmur i oceanu, pynce w kierunku wschodzcego soca... Kiedy powiedziaam, e po maturze uczniowie opuszcz bezpieczny statek z kapitanem na mostku, wsid do swoich deczek... I On to namalowa... Bezcenna jest dla mnie druga strona tego obrazu. Napisane rk Gabrysia sowa szacunku i wdzicznoci za wiar, nadziej i otuch, za to, e jestem. Kocham by... 150

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Cudownie jest by... Umie sucha. Umie okazywa dobre uczucia. Ilustruje tomiki poetyckie Turnieju Jednego Wiersza O Laur Plateranki. Robi to wspaniale. Uczestnicy kolejnych Turniejw maj szczcie, e Gabry w nich nie startuje. Kada Jego kartka czy list to poezja. Wiernie kocha kino, na filmach zna si jak Kauyski i Raczek razem. Nie ma wikszej radoci dla mistrza ni kiedy ucze go przerasta... Jestem bezgranicznie wdziczna tym wspaniaym chopcom, o ktrych wspomniaam i Wszystkim Moim Uczniom, ktrzy na zawsze mieszkaj w moim sercu. To wanie Oni s wiecznym rdem modoci, arliwoci, wiary, nadziei i mioci. Kim, czym byabym bez nich? Nikim i niczym. Dziki Nim mog z bezksztatnej masy kruszcw drogocennych prbowa wyku czowieka i znajduj na to si nawet w najwikszym wyczerpaniu... Mwi si o pracy nauczyciela, e to dwiganie cikich gazw z nadziej na tcz. Oni s tcz. Zawsze mam uczucie, e oddaj Im najlepsz cz siebie. Jestem Im to winna. Jeli jest we mnie co adnego, dobrego, mdrego to dziki Nim. To Oni s rdem mojego trudu, blu i radoci, rdem mojego istnienia... Od Nich i dziki Nim codziennie ucz si rozumie drugiego czowieka... Kiedy mylaam, e sowa: kochajc swojego nauczyciela, jeste szczliwy... s prawdziwe. Dzi wiem, e prawdziwe s sowa: kochajc swojego Ucznia, jeste szczliwy... Ksi przypyww sta si jedn z moich ulubionych ksiek, tam przeczytaam zdanie: Kiedy mwi lub myl o mnie <mj nauczyciel> moje serce piewa. Mj jedyny na wiecie, ukochany Camus kae najwyej ceni w yciu prac i mio. Mam dla kogo pracowa i kogo kocha. Dziki moim Uczniom moje serce nieustannie piewa...

151

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

WANDA KRUSZYSKA

OLIMPIADA BIOLOGICZNA
Udzia uczniw naszej szkoy w olimpiadzie biologicznej ma wieloletni tradycj. Zawsze istnieli pasjonaci, ktrym nie wystarczaa wiedza przekazywana na lekcjach. Najczciej odnajduje si ich w klasach biologiczno-chemicznych, chocia zdarzaj si i w innych zespoach. Propagowanie olimpiady nauczyciel zaczyna ju w klasie pierwszej, opowiadajc o jej specyfice oraz na bieco informujc o przygotowaniach i sukcesach starszych kolegw. I etap przygotowania do olimpiady to samodzielne przeprowadzenie pracy badawczej. Dowiadczenia wykonuje si najczciej wiosn i latem, rwnoczenie kompletujc potrzebn literatur fachow. Nauczyciel cay czas czuwa nad prawidowym przebiegiem bada, a w specyficznych przypadkach organizuje konsultacje z pracownikami naukowymi. We wrzeniu cz dowiadczalna pracy powinna by ukoczona, a wyniki zebrane i usystematyzowane. Wyniki wasnych dowiadcze naley teraz porwna z danymi w literaturze, wycigajc odpowiednie wnioski i przedstawiajc w postaci tzw. posteru, co jest nowoci wprowadzon w 1996 r. Praca badawcza przysparza uczniom wielu problemw, ale i niewtpliwej satysfakcji. Wikszo z nich poyka wtedy pierwszego naukowego bakcyla, ktrym niejednokrotnie zaraa si na wiele lat. W oczekiwaniu na ocen prac dokonywan przez pracownikw naukowych Ul modzi naukowcy przystpuj do innego rodzaju mudnej pracy. Musz opanowa materia klas IIV, mimo e niektrzy s dopiero uczniami klasy drugiej. Oczywicie podrczniki szkolne to tylko elementarz i bazujc wycznie na nich nie mona nawet marzy o sukcesach. Literatury naukowej nie brakuje. Gorzej jest z czasem na jej zgbienie. Nauczyciel jest przewodnikiem po tym gszczu informacji i organizuje poziomy przyswajania wiedzy. Niestety, czas przeznaczony na biologiczne zajcia jest ograniczony, bo istnieje jeszcze w szkole wiele innych przedmiotw, ktrych uczniowie nie mog i nie chc zaniedbywa. Pierwsz rado przeywa si w grudniu, gdy Komitet Okrgowy przysya oceny prac badawczych. Wtedy ju wiadomo, kto wystpi w zawodach II stopnia. Zostaje miesic na powtrki, rozwizywanie testw itd. Wreszcie 17 stycznia okrgowy fina, ktry odbywa si na Wydziale Biologii Uniwersytetu lskiego w Katowicach. II etap, do ktrego kwalifikuje si okoo 200 uczniw ze szk wojewdztwa katowickiego, bielskiego i czstochowskiego, polega na rozwizaniu pisemnego testu. Do eliminacji ustnych przechodzi niespena 30 osb, a do centralnych tylko kilka. Nie wszyscy mog pojecha na dalsze zmagania do Warszawy, ktre s niewtpliwie najwikszym przeyciem. Ju tak jest, e od tych zdolnych i pracowitych s jeszcze lepsi. Nie chodzi jednak tylko o zdobywanie laurw, chocia s one wspaniaym ukoronowaniem dugotrwaej, czsto czteroletniej pracy. Udzia w olimpiadzie jest z ca pewnoci przygod. Stwarza moliwoci wnikliwego przygotowania do matury i egzaminw wstpnych, poznania wielu ciekawych ludzi, a przede wszystkim pozwala rozwin zainteresowanie otaczajcym wiatem.

152

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MICHA WALISKI

ONI I JA = MY
Jako wychowanek Profesora Czesawa Hernasa wrocawskiej szkoy interpretacji tekstw barokowych, pierwsz cz tej refleksji zatytuuj O sobie Do Plater przybyem we wrzeniu 1983 roku po dugiej odysei. Jej ostatnie etapy to wieloletnia praca na uniwersytecie, okres bezrobocia, krtki epizod wychowawczy w domu poprawczym dla dziewczt (auj, e tak krtki), znw miesice bezrobocia. Kiedy ju zaczem si powanie liczy z konsekwencjami administracyjnymi tego stanu rzeczy (pierwsze lata stanu wojennego), przypadek sprawi, e skierowaem kroki ku charakterystycznemu budynkowi nad rzek Przemsz i ku niezmiennemu zdziwieniu swemu zostaem przyjty do pracy przez Dyrektora. Nie sdziem bynajmniej, e zostan tu duej, wierzyem raczej, e to kolejny epizod w moim cygaskim ywocie i e wkrtce rusz dalej w wiat. No i jestem tutaj ju pitnasty rok. Gdyby mnie kto pyta o przyczyny dugiej i wyjtkowej w moim yciu zasiedziaoci w jednym miejscu (miejscu pracy, miejscowoci), nie miabym chyba wikszych problemw z odpowiedzi. Na pewno nie tumaczybym tego wycznie faktem, e losy rzuciy mnie ponownie... do mojego rodzinnego miasta, do ktrego ywi skdind sentyment, zwaszcza e urodziem si na Kamirzu, jak mwi w Sosnowcu. Odpowiedziabym, e najpierw urzeky mnie plateraskie dziewczyny, a cilej mwic groszki, w ktre si z takim wdzikiem przyodzieway. Z respektem przygldaem si take chopcom noszcym z fasonem obowizkowe bluzki w paski, ze szczeglnym za rozrzewnieniem pniejszemu medykowi i redaktorowi Pawowi Walewskiemu, wietnemu recytatorowi zreszt. Brakowao mi wwczas bardzo kontaktw ze studentami, atmosfery pracy naukowej, ycia akademickiego. Kiedy po ktrym z rzdu dyurze w szatni, gdzie peniem odpowiedzialn i polityczn funkcj cerbera od tarcz uczniowskich, poprzysigem sobie, e rzucam t instytucj zdecydowanie raz i na zawsze, ukua mnie w serce momentalna refleksja: jake to, mam opuci tyle groszkw; i to takich groszkw? Przyznaj, e paski obchodziy mnie jakby ciut mniej, ale w kocu nie moj jest win, e stosunek groszkw do paskw mia si tu zawsze jak 10 do 1. Zatem groszki to pierwsza przyczyna mojej niekonsekwencji yciowej. Jest wszake i drugi powd: wyczuwalny od pierwszego momentu, od pierwszego wejrzenia klimat tego miejsca. Szkoa ta ma swoj dusz i ma swojego ducha. Tu czuje si cinienie historii i presj tradycji, ktra zobowizuje czowieka tak jako specjalnie. Nie wiem dokadnie, co to jest, moe wielki szacunek i respekt wobec tych, ktrzy przez dziesiciolecia przechodzili przez ten gmach i zostawili tu jak czstk siebie? I tak si zoyo, e z groszkami (i paskami te!) zaczem przy rnych okazjach wsppracowa, a i zaprzyjaniem si z wieloma. Wkrtce albowiem odkryem, e metonimiczni nosiciele groszkw i paskw to na og bardzo kulturalni, inteligentni, wiedzcy, czego chc, modzi ludzie, o otwartym wiatopogldzie i rozlegych horyzontach mylowych. I t opini o wspaniaej, zdolnej, ambitnej, ale i yciowej, normalnej plateraskiej modziey nosz w sercu i umyle po dzi dzie. Pora zatem przej do czci zasadniczej, ktrej nadam tytu 153

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

O Nich Dzisiaj w Plater tamtych groszkw i paskw ju nie ma. Wiosn i latem krluj obcise T-shirty, wytarte dinsy (rzadziej niestety kiecki), legginsy, platformy i martensy, zakadane niekiedy, o zgrozo, do strojw galowych. Zim obszerne lune swetry udajce spdnice. W kwestii fryzur, dekoltw i paznokci absolutna dowolno. Papucie zastpiy adidasy. O modzie mskiej nie wspominam, bo zawsze wydawaa mi si mniej interesujca. Tylko tak sobie nieraz myl, co by powiedziaa Pani Dyrektor Siwikowa, gdyby tak moga i zechciaa zhospitowa ktr z lekcji w Plater AD 1998. Oni przecie z perspektywy czasu s w gruncie rzeczy tacy sami, moe tylko coraz lepsi, ambitniejsi, otwarci, przedsibiorczy. Bez ich inwencji niewiele wyszoby z Turniejw Plateranki, tomikw poetyckich, informatorw i dziesitkw rnych wsplnych przedsiwzi. No i jake udanych dla skazanych na pracowni 32 na parterze olimpiad polonistycznej i filozoficznej. Dotknem wreszcie kwestii olimpiad, ktrym zgodnie z zaoeniem Komitetu Redakcyjnego miay by powicone refleksje w tej czci tomu. Ale wbrew pozorom to do olimpijczykw wanie zmierzaem prosto od samego pocztku. Nigdy nie miaem zwyczaju podlizywa si komukolwiek, a ju na pewno nie modym (bywam oportunist, gdy chodzi o skuteczne zaatwienie istotnej spoecznie sprawy), ale szczer jest prawd, e to groszki i paski, legginsy i T-shirty nie pozwoliy mi odej z Plater w tych kilku momentach, kiedy poczucie beznadziei i bezsensu pewnych spraw nakazywao w miar godne wyjcie frontowymi drzwiami. Wwczas jednak pojawiaa si jaka gupia myl o dezercji z krgu wsplnych spraw, w ktre nie tylko siebie, ale i ich wcignem. Turnieje, tomiki, wspinaczki na filozoficzny i polonistyczny Olimp, autorskie klasy klasyczne i in. Wszystko si w tym naszym myleniu i dziaaniu, w tym naszym wsplnym wiecie tak jako dziwnie plecie (nawet Jan z Czarnolasu jest naszym ulubionym i Najwikszym Poet). Moe to kompleks owych meandrw, dendrytw i dygresji, o ktrych wzmiankuj w innym miejscu niniejszego tomu? A moe co innego? Nie wiem nawet, czy si dziwi, czy nie. Mam napisa o swoich Olimpijczykach i swoich olimpiadach. Ale pisa o tych Wspaniaych 49 od Jarka Michalaka poczwszy, na Kasi Wilk skoczywszy ktrzy zdobywali olimpijski szczyt, pomijajc setki tych, ktrzy dzielnie walczyli w zawodach okrgowych, a zwaszcza tych (jak Jagniszka Janic, Magda Do, Aga Rozpochowska czy Krzysiu Laskowski w Olimpiadzie Polonistycznej), ktrym przysowiowego punkcika zbrako do szczytu Olimpu? Nie przystoi. Lub z kolei pisa o nich, a nie pisa o tych, ktrzy olimpijsko ze mn nie wsppracowali i nie wsppracuj, ale z ktrymi czy nas wszystkich wsplnota innych spraw? Ot, icie barokowy dylemat, a przecie gmatwa jeszcze bardziej problem upywajcy dla mnie ju pitnasty rok tyle hojny, co bezwgldny Czas. To musiabym wej w tym miejscu w roztrzsanie zagadnie nie mniej trudnych od barokowej metafizyki. A jeli bym ju zdecydowa si pisa o tych 49, to jak metod obra? Dwa Jarki, Rafa, Piotrki, Maciek, Marcin, ukasz (i na tym wyczerpuje si lista mskich intelektw z Mojej Gry Olimp), samotne i intrygujce intelektualnie Reka, Marzena, Marta, Iga, Kinga, Halina, Dagmara i Aneta, twrcze konstelacje Agnieszek, Ewek i Magd, humanistyczne gwiazdozbiory Gosiek, Monik, Dorot i A, w kocu za cztery (?) niebywae Kasie i dwie znakomite Joasie? Stop, pomyliem si, metoda zawodna: Joasia jest, jak dotd, jedna, pewnie mi si wyni rym, ale t jedn Joasi bardzo lubi i ceni jest moj filozoficzn kratofani. Ten sposb musz odoy zatem do przyszego alfabetu wspomnie. Podejcie strukturalistyczne? Zbyt starowieckie. Psychoanaliza? Hm, metoda mocno, jak zwykle, podejrzana (nieraz ju oberwao mi si za propagowanie bajki o Czerwonej Czapeczce). C zatem pozostaje? Caa reszta, 154

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

czyli postmodernizm lub jaki dekonstruktywizm. Ergo, to, co napisaem dotd, i to, co jeszcze dopisz, jest i bdzie niespjne i w rwnej mierze prawdziwe, co nieprawdziwe. Napisz tedy, co lubi. Lubi, kiedy widz ten bysk w oczach niektrych pierwszoklasistek, gdy mowa przy jakiej okazji o olimpiadach przedmiotowych. Chopcy s bardziej skryci, u nich zapewne jest to bysk duszy. I wiem dokadnie, co bd musia. Bd musia nauczy wielu z nich rzeczowego, konkretnego pisania jakim spjnym jzykiem, bez grnolotnych ochw i achw, ktre zakodowano im w ich gowach jako symptomy polonistycznego talentu. Jest to, ta nauka pisania, mudna praca, opacalna wszake, bo sztuka dobrego pisania idzie w parze ze sztuk mylenia. I Oni niczym w sztafecie pokole przekazuj sobie zasad: jeden wielokropek w rozprawce to na og o jeden wielokropek za duo; bo wiedz, e Norwida nie przecign. I pisz duo, bardzo duo i na og coraz lepiej. Napisz tedy, czym si wzruszam. Wzruszam si zawsze bardzo, kiedy ukradkiem podchodz (gwnie one) do michakw w pracowni i dugo w skupieniu przygldaj si olimpijskim fotografiom poprzednikw czy rwienikw. Myl, e wiem, co si w tych momentach dzieje w ich wntrzach. I zawsze ycz im po cichu wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim wytrwaoci w cikiej, bardzo cikiej pracy i wiary w siebie. Budowanie wiary w siebie, pozytywnej pewnoci siebie jest rzecz najtrudniejsz, bo jednoczenie trzeba si w jakiej mierze oswaja z myl o goryczy ewentualnej poraki, czasem za na szczcie rzadko trzeba tym czy innym sposobem mitygowa kogo zbyt pewnego siebie. Zawsze te cieszy wiadomo, e si kogo zainspirowao do jakiego problemu, tematu. Bywao wcale nierzadko, e stawao si to dla olimpijczyka dugoletni fascynacj (Beatus ille...). Czasem jest to jedna podpowiedziana ksika, jeden naukowy artyku. Dlatego w adnym wypadku nie czuj si mistrzem. Staram si by dla nich partnerem w dyskusjach, niekoniecznie tylko naukowych, sam wiele si od nich nauczyem zawsze mnie cieszy, kiedy czuj nawizujc si midzy nami ezoteryczn ni przyjani. Bardzo ceni sobie te przyjanie, zawsze mi na nich nie ukrywam zaleao (aczkolwiek nie za wszelk cen). O tych sprawach imponderabilia! najtrudniej jest mwi, bo jak zwykle najwaniejsze jest niewidoczne dla oczu. Na szczcie, bo bywaj oczy pikne, ale zdarzaj si szpetne. Napisz tedy, co mi si udaje. Czasem uda mi si komu z nich co doradzi, pomc rozwiza jaki naukowy problem i bardzo si ciesz, gdy widz tego konkretne efekty, jak wietna interpretacja wiersza, znakomity mylowo esej, a poniej sensowna strategia dziaania obrana przez niego czy ni na studiach. Niektre nasze przyjanie maj ju kilkanacie lat. ycz im jednako udanych doktoratw, udanych mw, udanych on i wianuszka rozkosznych dzieci. Wydaje mi si, e niektrzy z nich polubili mnie (przy tym moim temperamencie zoliwego i ironicznego staruszka), nawet ci, ktrzy przez par lat nie daj znaku ycia. Napisz tedy, co sobie ceni. Co sobie ceni w naszej wsplnej pracy najbardziej? Chyba to, e sfera sapiencjalna nie zdominowaa nigdy w naszych kontaktach, spotkaniach i wyprawach caej reszty, e pozosta spory margines na dziaania ludyczne. To oni gwnie w cigu tych 15 lat przypominali mi o radoci ycia, bo nieraz z rnych przyczyn ta rado ycia gdzie, diabli wiedz gdzie, ulatywaa. Na szczcie nie bezpowrotnie. Powsta w cigu tych lat jaki pomost midzy pracowni z michakami i goymi babami (na cianie!) a moim, utrzymanym w ascetycznym stylu, domem. Lubi tu przychodzi, 155

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

czsto tak jako dugo im si std wychodzi. Lubi te spotkania, rozgwarzone mieszkanie, rozmowy, dyskusje, dowcipy, miechy (im bliej kolejnego etapu olimpiad, tym atmosfera staje si coraz bardziej scjentystyczna, miechu jednakowo nigdy nie brakuje i dobrze). Swoistym pomostem tym razem midzy pokoleniami s te wymylone nie wiadomo kiedy i przez kogo tradycje i obrzdy. Szczliwe dzwoneczki, cyckanie Emilki, spacer po Wilanowie na olimpiadach filozoficznych, taniec na tarasie Paacu Staszica i szereg innych, ktrych niewtajemniczonym nie zdradz. Caa magia. I metafizyka. I setki na og udanych zdj, ktre stan si kiedy yw inspiracj do ksiki. Napisz tedy, co irytuje i boli. Co nas najbardziej irytuje i boli? Gdy niewtajemniczeni mwi, a mwi czsto i myl, i mwi uczenie, e olimpiada filozoficzna i olimpiada polonistyczna to atwe olimpiady. Ich, moich Olimpijczykw, pewnie boli to bardziej, anieli mnie na szczcie nie podcina im skrzyde i nie tumi radoci z autentycznie trudnych i wypracowanych sukcesw. C, owych yczliwych kibicw mona by zaprosi do rozprawki na temat: Porwnania rzeczy samej w sobie Kanta z ide Platona i archetypem Junga lub do interpretacji porwnawczej wierszy Miaskowskiego i Biaoszewskiego. Przed chwil dotarem do metafizyki, wyej ju nie mona, pora koczy z tym caym dekonstrukcjonizmem. Chocia wypada doda rozdziaek pt. My Czasem czuj si jak bohater Kartoteki Rewicza, chociaem z innego pokolenia. Chodzi o pewien stan umysu. Jest oto pracownia nr 32, w ktrej ucz, wic jestem lat 15 i jest oto moje mieszkanie, w ktrym yj i spotykam si z nimi, a wic jestem od lat (wczeniej spotykaem si tu ze studentami). W przeciwiestwie do bohatera Rewiczowskiego nie cigle przebywam w pozycji horyzontalnej, stanowczo za rzadko w tej pozycji przebywam, coraz czciej jednak czuj egzystencjalny ciar tego jestem i wwczas to jaka coincidentia temporum1 postrzegam razem ich wszystkich, z tych wszystkich lat, przepywajcych niczym wolny, ale konsekwentny strumie przez pracowni i mj dom jednoczenie. W tym niby Rewiczowskim nie na jawie to oni w groszkach, paskach, czubach, dredach, legginsach, mini, maksi, w battle dressach i platformach, z piegami i bez konsekwentnie ukadaj fiszki w kartotece znaczcej czci mojej biografii i, pki co, dbaj o jaki taki jej strukturalny porzdek, jak i jej esencjonalno. A ad jest zawsze podstaw wszelkiego sensu, bez wzgldu na to, czy budujemy go na racjonalnych, czy irracjonalnych podstawach. Od dawna gnbi mnie istotny problem: na ile ja wnosz do ich dojrzewajcych dopiero do wzlotw biografii chocia odrobin jakiego porzdku? Nie miem odpowiada, tym bardziej e oni przepywaj i odpywaj a tam dalej, w ich wiatach, wszystko ju gwnie od nich samych zaley. Mog tylko niemiao zauway, e nasze olimpijskie przygody ucz przecie rzetelnego trudu, odpowiedzialnoci za sowo (nie tylko pisane), uczciwoci, przyjani, tolerancji, odwagi. Hartuj. Zatem ad? adne, optymistyczne zwieczenie refleksji. Prawdziwie humanistyczne zakoczenie rozprawki! Pitka! Zakca go jednak niestety! freudowska myl-natrtka. W tym przepywajcym strumieniu mojej wiadomoci oni s cigle prawie tacy sami, bo wiecznie modzi a ja? Starszy, mocno ju siwy, nobliwy pan, z brzuszkiem, przedziakiem na mocno wyysiaej gowie, w wywiechtanym od wieloletniego belferskiego trudu garniturze ze skrzanymi
1

Termin Michaa Waliskiego

156

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

atami na okciach, statecznie wlokcy si codziennie z teczk wypchan ksikami i papierami do szkoy. Zazdro? Nie. Raczej problem gnoseologiczny: jak pogodzi ad coincidentia temporum w wyej podanym znaczeniu z coincidentia oppositorum2 ich wiecznej modoci i mojej niedoniejcej staroci? Nie zaprzedam nikomu duszy, pki nie rozwi tego problemu. Tyle ycia, ile istotnych problemw do rozwizania. Tak czy inaczej to oni w pierwszym rzdzie dziki swej otwartoci, spontanicznoci, inteligencji i autentycznoci od lat nadaj sens mojemu byciu w Plater, nie pozwalaj zdezerterowa i odda si intrygujcym i ekscytujcym czynnociom emerytalnym, ktre zapowiedziaem dwa lata temu w wywiadzie dla Gazety Obiecanej. Dlatego ich kocham. Egzystencja = esencja i vice versa. Pewnie wymyli to ju jaki filozof, ale nie szkodzi. Za to wszystko i za par innych jeszcze rzeczy serdecznie Im dzikuj. 28 czerwca 1998 roku

Termin Mircei Eliadego (Traktat o historii religii, Warszawa 1966, s. 412)

157

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

JOANNA LEMLER (ABU)

***
Na pocztku bya... dwjka z dyktanda i dodatkowe spotkania na zerwce z Pani Grabowsk. A potem to ju jako poszo. W szkole panowaa po prostu olimpijska atmosfera. O czym myl, wspominajc szko i tamt olimpiad? Na pewno o serdecznej atmosferze lekcji z Pani Morawsk, ktre stanowiy przecie baz mojej polonistycznej wiedzy. Czas tamten to take dyskretne ksztatowanie przez ni naszej wraliwoci i zainteresowa polonistycznych. To arliwy i natchniony Profesor Kram na zajciach fakultatywnych i dodatkowych spotkaniach przed kolejnymi etapami olimpiady. To rwnie nieocenione wskazwki Wujka polonisty, ktry niestrudzenie szlifowa ze mn wybrane do recytacji utwory. Czy olimpiada bya tylko przygod? Na pewno nie. Olimpiada to godziny samodzielnej pracy w bibliotekach i wysiek ucznia, ktry musi wybra midzy kolejn lektur a beztrosk wolnego czasu. Kady olimpijczyk wie swj udzia w konkursie z szans na sukces, czyli z indeksem wyszej uczelni. Mj udzia w olimpiadzie tym wanie zaowocowa. Mogam studiowa germanistyk na Uniwersytecie Jagielloskim wanie dziki olimpiadzie. Sukces ten niewtpliwie mia wpyw na cae moje ycie. Olimpiada bya startem w doroso, nauczya poruszania si wrd wielu faktw, poj, lektur i notatek, co okazao si tak przydatnym w pniejszych studiach filologicznych. Byo to pierwsze zetknicie z egzaminacyjnym stresem, ktre uwiadomio mi, e mona ten stres pokona. A po olimpiadzie najtrudniej byo zda matur z jzyka polskiego na prawdziwie olimpijskim poziomie. Pamitam, e bardzo si wtedy denerwowaam. Gdy po studiach rozpoczam prac w Plater, odczuwaam satysfakcj, widzc na cianie szkolnego korytarza mj olimpijski dyplom. Modych ludzi nie musimy zmusza do udziau w olimpiadach i konkursach. Konieczno rywalizacji i marzenia o sukcesie s dzi wpisane w yciorys kadego modego czowieka. ycz Wam wszystkim powodzenia na olimpijskim szlaku. 1

Autorka jest pierwsz w dziejach szkoy laureatk Olimpiady Polonistycznej (1972 r. opiekun Pani Profesor Emilia Morawska)

158

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MAGORZATA SZNICER

WSPOMNIENIE Z OLIMPIADY
W roku szkolnym 1972/73 byam uczestniczk III Oglnopolskiej Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego. Inicjatorem mojego udziau w Olimpiadzie by mj polonista profesor Jerzy Kram. Nie prowadzi specjalnych przygotowa czy powtrze materiau; przynosi jedynie mnstwo ksiek, ktre naleao przeczyta i wymaga studiowania. Nie pamitam tematu pracy pisemnej, ktrej ocena bya wstpem do zakwalifikowania si do etapu wojewdzkiego. Pamitam jedynie, e wykorzystaam w niej sw wiedz z historii muzyki, a wic musia to by temat z pogranicza dwch dziedzin, ktre szczeglnie mnie interesoway: literatury i muzyki. Olimpiada stopnia wojewdzkiego bya dla mnie ogromnym przeyciem. Odbywaa si w Katowicach, w Instytucie Ksztacenia Nauczycieli i towarzyszyy jej ogromne emocje. Etap pisemny skada si z dwch czci: rozprawki na zadany temat i adiustacji tekstw, potem egzamin ustny i recytacje przygotowanych tekstw. Pierwszy, prawdziwy egzamin w yciu. Komisja, bardzo sympatyczna i starajca si doda otuchy zestresowanym uczestnikom, losowanie pyta i rozmowa, ktra daleko odbiegaa od tematycznego zakresu wylosowanych pyta. Sprawdzano orientacj uczestnika we wspczesnych zjawiskach kultury, znajomo wspczesnych twrcw literatury i ich dziea. Zadano mi np. pytanie o rodzaj twrczoci, ktr uprawia wczesny przewodniczcy olimpiady szczebla centralnego prof. Kazimierz Wyka. Pytajcemu chodzio o limeryki. Jak wic wida, jedynie szkolna czy tzw. programowa wiedza nie bya wystarczajca. Poniewa udao mi si przej przez sito selekcji i zostaam zakwalifikowana do etapu centralnego (o ile dobrze pamitam, oprcz mnie byy to jeszcze dwie osoby z naszego wojewdztwa), miaam okazj pozna osobicie prof. Wyk, ktry przewodniczy komisji i ktry rozbawi wszystkich uczestnikw, przeprowadzajc swoje prywatne badania dotyczce wad wzroku pord olimpijczykw i ich zwizku z iloci przeczytanych ksiek. Atmosfera w auli bya wspaniaa i cho odczuwao si element rywalizacji, dominowa nastrj intelektualnej przygody, jak byo z pewnoci zetknicie si z wczesnymi polonistycznymi autorytetami. Gorco zachcam uczniw do uczestnictwa w olimpiadach. Oprcz wymiernych korzyci, do jakich niewtpliwie mona zaliczy zdobycie indeksu wyszej uczelni, przeyjecie przygod, ktrej wspomnienie bdzie Wam towarzyszyo przez cae dorose ycie. 1

Autorka wspomnienia (z d. Sabosz) zostaa laureatk OLiJP w 1983 r.

159

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

PAWE JDRZEJKO

WIRUSY ENTUZJAZMU, CZYLI (PRZY)DUGA DYGRESJA O KRTKICH DZIEWICIU LATACH


Every great and commanding movement in the annals of the world is the triumph of enthusiasm. Nothing great was ever achieved without it. Ralph Waldo Emerson Mam wanie w rku otrzymany przed chwil list: ...Szanowny Panie, Drogi Absolwencie... Jubileusz 90-lecia... olimpiada... przygoda... perspektywa czasu... refleksja... Zadrukowana kartka papieru, ktrej trzy elementy przycigaj uwag: nagwek (ciekawe, to z mojej szkoy!), wielki inicja, pierwsza litera wyrazu szanowny (mio!) i maciupeki napis w lewym dolnym rogu: M. X. ilav 26. 10. 1997 e tym malekim anagramem podpisa si profesor Micha Waliski, ju po chwili nie mam wtpliwoci; nie zwodzi mnie nawet pozornie zaskakujce X, ktre z jednej strony w potocznej angielszczynie funkcjonuje jako element skrtw, takich jak X-mas, czy X-ing (Christmas, crossing), z drugiej za stanowi matematyczny symbol zmiennej lub niewiadomej. Zmienno i niewiadoma w jednym, zabawa jzykiem i w jzyk, dokument podwjnie podpisany. Wtem nagle caa kopalnia treci otwiera si w tym krciutkim licie, i to wanie dziki swej n i e o b e c n o c i ! Uobecniy si nagle reguy modnej dzi postmodernistycznej gry: to, co widoczne, prowadzi dialog z tym, co niedopowiedziane, oficjalne kontrastuje z nieoficjalnym, to, co formalne, gra z tym, co emocjonalne, to, co jednoznaczne, bo kontrolowane neutralnoci jzyka, z tym, co dawne i dobrze mi znajome z lat szkoy! Byskotliwa gra nieskrpowanego indywidualizmu i tego, co w ludziach zwizanych z t szko pamita si chyba najlepiej: zaraliwego e n t u z j a z m u . Natychmiast staj mi przed oczyma twarze: profesor Anna Korusiewicz, ktra potrafia spowodowa, e caa moja klasa zdecydowanie chtniej uczya si biologii z akademickich podrcznikw ni ze szkolnych ksiek, profesor Maria Leniewska, dziki ktrej nawet ja, zdeklarowany humanista, pisaem referat z chemii polimerw w oparciu o materiay, ktre wymusiem od studentw-chemikw z Politechniki lskiej (a nawet zdawaem z chemii matur). Albo profesor Bogusaw Raszewski, ktry nie tylko pozwoli nam wymalowa klas anglojzycznymi graffiti, ale przede wszystkim sprawi, e nawet ci, ktrzy z jzykami obcymi nie mieli po maturze zbyt wiele wsplnego, s dzi w stanie swobodnie konwersowa po angielsku. Albo na przykad profesor Wanda Wodarczyk, ktra kiedy nieopatrznie zostawia na biurku w pracowni tajemnicze urzdzenie z korbk (a naturalnie nie mona ni byo nie pokrci!), a ktre potem bolenie j porazio, objawiajc swoj natur jako generator Graffa: wyniki odpytywania, jakie potem nastpio, zupenie nie przytpiy naszego zamiowania do fizycznych eksperymentw; co wicej, jeden z nas zosta nawet olimpijczykiem! Szczegln grup fascynatw byli nasi polonici. Trudno byoby zapomnie komenta160

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

rze sponionych, lecz chichoczcych koleanek, ktre w przerwie zaarcie rozpamityway Frommowsk interpretacj Czerwonego Kapturka zaserwowan im na lekcji przez profesora Waliskiego. A pikna dykcja i byskotliwe interpretacje romantykw, modopolakw czy lingwistw, proponowane przez profesor Elbiet Gorzkowsk, ktra mimo, e jej system nerwowy by stale naraony na powane wstrzsy zwizane z wychowawstwem mojej zdecydowanie egzoenergetycznej klasy (lampki na stoach wykorzystywalimy do eksperymentw pirotechnicznych), sama potrafia powstrzymywa si od wybuchowych reakcji, aby jednym spokojnym gestem skierowa energi caej czterdziestki do sali 38, reaktora, w ktrym prozaiczna lekcja polskiego zamieniaa si w godzin czarw. I jak w takiej atmosferze nie zosta entuzjast? Nauczyciele (entuzjaci swojego zawodu), najblisi klasowi przyjaciele zauroczeni dziedzinami, w ktrych potem odnosili znaczne sukcesy, caa klasa (silne i ciekawe indywidualnoci). Wikszo z nas szybko znalaza swoje ulubione przedmioty, w ktrych celowaa; tam te zwykle zaczynay si wszystkie olimpijskie przygody. Moj wasn domen byy zawsze literatura i jzyki obce i cho bawiem si wietnie przy dowiadczeniach chemicznych czy nad mikroskopem, w cigu trzech lat zarzuciem swj pierwotny plan zdobycia oglnowiatowej sawy jako znakomity chirurg, przechodzc do obozu humanistw. Skoncentrowaem si na literaturze, poniewa sprawiaa mi rado, i na angielskim, bo w tej dziedzinie robienie postpw przychodzio mi bez szczeglnego wysiku, a porozumiewanie si w jzyku innym ni mj wasny byo doskona rozrywk i gwarantowao duo satysfakcji. Zainspirowany przez profesora Raszewskiego, w drugiej klasie daem losowi szans i wystartowaem w olimpiadzie po raz pierwszy. Wprawdzie nie udao mi si wwczas osign adnego znaczcego miejsca, ale po pierwsze, w efekcie przygotowa wpadem w rytm cigych wicze, a po drugie, biorc udzia w dwch pierwszych etapach olimpiady, poznaem od kuchni podstawowe techniki zdawania egzaminw, co okazao si rwnie istotne, jak samo merytoryczne przygotowanie. Waniejsze jest jednak to, e zacz mnie fascynowa wiat, ktry teraz nabra dla mnie piciu wymiarw (istnia w czasie, w przestrzeni i w dwch jzykach!). Nie znaczy to po prostu, e nauczyem si ubiera te same przedmioty i czynnoci w wyrazy pochodzce z dwch jzykw dostrzegem, e zaczynam umie w tych dwch jzykach m y l e , a to radykalnie zmienia sposb postrzegania wiata. Pojawiy si nowe pytania: dlaczego kanadyjscy Innuici maj w swoim jzyku tyle okrele na nieg? Dlaczego najciszym przeklestwem Norwegw jest wyraenie, ktrego Polak nie zawahaby si uy nawet w obecnoci swojej bardzo tradycyjnej babci? Dlaczego w angielskim zaimek drugiej osoby liczby pojedynczej jest taki sam, jak liczby mnogiej? Dlaczego kowboje z amerykaskiech kreskwek kopi wiaderko, gdy kto do nich strzela? Dlaczego powie Gombrowicza nazywa si Ferdydurke? I caa masa innych. Kiedy zaczem szuka odpowiedzi, wwczas proces u c z e n i a s i angielskiego automatycznie przeksztaci si w s t u d i o w a n i e . Bez przymusu mona byo powica pi, czasami sze godzin jzykowi i tekstom i wietnie si przy tym bawi. Drugie podejcie do olimpiady byo ju kwesti ambicji. Wraz ze wietnym anglist, o rok starszym Grzesiem Kmit (ktry zreszt ju wwczas, w czasach licealnych, walczy z dyrekcj szkoy jako naczelny anarchista i wydawca podziemnego pisma Sqrviel, opozycyjnego wobec szkolnego Antidotum, a dzi jest znanym na ca Polsk liderem ruchw proekologicznych i aktywnym propagatorem szczeglnej, idealistycznej, jak si zdaje, wersji anarchizujcego humanizmu) pracowalimy bardzo intensywnie nad testami i problemami do konwersacji z zaoeniem, i m u s i m y wspi si do etapu centralnego, ale... niestety. Brakujce do szczcia punkty okazay si dla mnie do nieprzyjemnym kubem zimnej wody, 161

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ktra jednak miaa na mnie ten bogosawiony wpyw, i po pierwsze, zrewidowaem wszystkie braki, a po drugie zawziem si tak, e nawet widmo matury zrobio si mniej straszne. Ge (sic!), wwczas w czwartej klasie, szczliwy, nie mia ju podobnego dylematu: po maturze zda egzamin na poznask skandynawistyk, ktr pniej, po wielu burzach, ju jako Patyczak porzuci dla socjologii. Przez ca czwart klas pracowaem intensywniej ni kiedykolwiek. Profesor Raszewski przynosi mi materiay, poycza testy, komentowa, sucha, poprawia i tak, stopniowo, zaczem dostrzega, e tygodnie pdz jeden za drugim z ponaddwikow prdkoci, e inne przedmioty zeszy jakby na dalszy plan, e wicej czasu zaczem spdza zastanawiajc si nad socjotechnikami i metodami, ktre pozwol mi wbi si w pami komisji egzaminacyjnej, ni nad sam merytoryczn stron olimpiady. I nagle uzmysowiem sobie w peni, e szansa, przed ktr stoj, ju jest ostatnia. Podziaao jak ostroga. Rodzice, ktrzy przez lata towarzyszyli mi we wszystkich sukcesach i porakach, byli zaniepokojeni: zupenie nie potrafiem oddzieli dziaa od emocji. Olimpiada powoli stawaa si czym w rodzaju obsesji. Nic nie dawao racjonalne tumaczenie, e olimpiada to tylko sport, e nawet jeeli si nie powiedzie, to wiat si nie zawali, e s jeszcze przecie egzaminy wstpne, etc. Wszystko na nic. Przed drugim etapem olimpiady domownicy zaczli schodzi mi z drogi, bo nie tylko byem nieznony i opryskliwy, ale i wicie przekonany, e mam do tego prawo oni za cierpieli w cichoci serc, nie chcc mnie chyba zdenerwowa jeszcze bardziej. Kiedy po ustnej czci drugiego etapu wrciem do domu, wszyscy odetchnli. Wwczas wanie, w przypywie szczeroci, Mama powiedziaa mi, i ma nadziej, e do kolejnego etapu ju nie przejd, bo drugi taki wydatek energii mgby si skoczy szpitalem. Doskonale j wtedy zrozumiaem. To przeze mnie cay dom zrobi si nerwowy i jaki nienormalny; moje napicie udzielio si wszystkim. Naleao to zmieni, a poniewa mogem ju tylko czeka, wrciem wic do normalnej szkolnej pracy i nadrabiania zalegoci, a w midzyczasie oszukiwaem niepokj. Ktrego zimowego dnia wezwaa mnie do siebie pani dyrektor Bomska. Poszedem do gabinetu, gdzie pani dyrektor wrczya mi kopert z listem od organizatorw olimpiady. Otwarem. Sukces! Dostaem si do Centrum, jad do Poznania... Jednak Pani dyrektor dowiedziaa si o tym dopiero, gdy postawiem j na pododze i nawet si nie pogniewaa za tak niepowane traktowanie. Tego dnia nie potrafiem si ju skoncentrowa. Ostatni etap przygotowa min byskawicznie. Kilogramy testw, ksiki, konwersacje, polowanie na Brytyjczykw i Amerykanw, prywatne lekcje, coraz czstsze spotkania z profesorem Raszewskim. Cel by jasny: jeeli udao mi si dotrze do etapu centralnego, to jestem w stanie zdoby indeks: szczcie jest tu. Matura, fakultety, inne przedmioty, wszystko to na kilka tygodni przestao mnie martwi. Nauczyciele byli wyrozumiali, rodzice te. Uczyem si wic, jadem i spaem, psychicznie dojrzewajc do ostatniego starcia. Kiedy w kocu wraz z profesorem Raszewskim znalazem si w Collegium Novum w Poznaniu, ogarna mnie panika. Wszyscy, dosownie wszyscy konkurenci, ktrzy wraz ze mn mieszkali w hotelu nieopodal uczelni wydawali mi si lepsi ode mnie, a w dodatku kady z nich stara si z mniejsz lub wiksz klas pokaza wszystkim innym, e ten egzamin to w zasadzie zdaje przy okazji, tak sobie, dla treningu. Byy tam dzieci dyplomatw, dziewczyny i chopcy, ktrzy wiele lat spdzili w krajach anglojzycznego obszaru jzykowego, rwnie i tacy, dla ktrych te lata stanowiy wiksz cz ich ycia. Atmosfera jak z dobrego westernu Clinta Eastwooda prba nerww: zwyciy najsilniejszy. I kiedy ju zaczem traci nadziej, miaem szczcie trafi na grupk ludzi, ktrzy czuli si rwnie fatalnie jak ja, ale zechcieli przyj moj propozycj pjcia spacerem na po162

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

znaski rynek. Wprawdzie nie zobaczylimy wwczas sawnych koziokw z ratuszowej wiey, lecz kilka wizyt w kawiarniach i rozmowa o rzeczach nie zwizanych z czekajcym nas egzaminem wprawiy nas w bardzo miy nastrj i gdy wrcilimy do hotelu, zauwaylimy, e mamy nad innymi znaczn przewag. Ci, ktrzy zostali w hotelu, byli spici do granic moliwoci i potwornie ca sytuacj zmczeni: my za zrelaksowani spokojnie poszlimy spa. Przez kolejne cikie dni egzaminw stosowalimy t sam technik, a do dnia ogoszenia wynikw. Tego dnia do sekretariatu poznaskiej anglistyki telefonowaem dwukrotnie, nie mogc do koca uwierzy, e wreszcie po trzech latach udao mi si osign cel: miaem indeks. To by jeden z najszczliwszych momentw moich pierwszych osiemnastu lat ycia ukoronowanie cikiej pracy i niesychana satysfakcja, nie wspominajc ju o perspektywie najduszych wakacji w yciu, ani o braku koniecznoci zdawania na studia. To byo co niesychanego! A potem wszystko stao si bardzo szybko. W szkole byem bohaterem przez pierwszy dzie po powrocie z Poznania i nagle zrobio si... normalnie. Trzeba byo zwyczajnie odrobi zalegoci i przygotowa si do matury. Za w cztery miesice pniej, ju na samym pocztku studiw, moje rozdte olimpijskim sukcesem poczucie wasnej wartoci zostao radykalnie skorygowane. Dla dobrego samopoczucia naleao wic sta si dobrym studentem, a to z kolei wymagao inspirujcych nauczycieli, znalezienia wasnej, ulubionej dziedziny i odnalezienia tego, co w rozwijaniu si jest najwaniejsze: entuzjazmu. I tak zaczy si przyjemnoci: najpierw fantastyczna przygoda z koem naukowym fonologw, potem z koem socjolingwistycznym i w kocu literaturoznawczym. To zauroczenie okazao si trwae. Dzi sam ucz literatury, a wrd moich studentw niemale co roku s rwnie absolwenci naszej szkoy; to, czym si zajmuj, sprawia mi zreszt ogromn satysfakcj i wiele radoci. Nigdy nie aowaem swoich dyktowanych emocjami, ale samodzielnych decyzji. Podajc za impulsem, udao mi si zainwestowa swj entuzjazm w wiele dziedzin, z ktrych trzy s chyba najistotniejsze: budowanie rodziny, studiowanie i pisanie tekstw oraz inspirowanie wasnych podopiecznych tak, aby nie tylko umieli odnale samych siebie we wasnych fascynacjach, ale aby rwnie mogli na wasn rk poczu rado zwycistwa, ktrego si pragnie, a o ktre trzeba walczy. Przecie, jak mwi amerykaski transcendentalista Ralph Waldo Emerson jeszcze nigdy nic wielkiego nie udao si osign bez entuzjazmu! Patrz znowu na list, ktry teraz przede mn ley i na maciupeki podpis w lewym dolnym rogu, ktry kaza mi myle o tym wszystkim, co stao si przez ostatnie lata, i sdz, e doszedem wreszcie tajemnicy. Niepokojca litera X, zmienna-niewiadoma, ale jednoczenie znak skrzyowanych drg to wskazwka, e do udziau w Obchodach Dziewidziesiciolecia zaprosiy mnie jednoczenie dwa licea, bdce jednak tym samym bytem: Plater dzisiejsze, wspczesne, modsze ode mnie o dziesi niemal lat, w ktrego murach jestem gociem, i Plater dawniejsze, istniejce od zawsze, ktre mimo upywu czasu i mimo wielu zmian byo, wci jest i zawsze ju bdzie moj szko. Budujca to wskazwka i przemiy list, bo umacniaj poczucie cigoci: przecie to, czym bylimy kiedy, jest niezbywaln czci nas dzisiaj, tak samo jak to, czym bdziemy, ju teraz kieruje naszymi podejmowanymi codziennie krokami.1

Pawe Jdrzejko jest finalist Olimpiady Jzyka Angielskiego (1988). Obecnie pracuje w Instytucie Filologii Angielskiej Uniwersytetu lskiego w Katowicach.

163

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ROMAN SOSNOWSKI

ACISKIE PODRE
Dua cz moich licealnych wspomnie czy si z aciskimi podrami. Zaczem w trzeciej klasie od wyjazdu na olimpiad acisk najpierw do Wrocawia, a potem do Warszawy, idc w lady Tomka Sapoty, ktry podobne wojae odby rok wczeniej. ut szczcia i dobra pomoc w przygotowaniu ze strony p. Bogusawy ak sprawiy, e podre na tym si nie zakoczyy. Jako laureat zostaem zaproszony do udziau w Certamen Ciceronianum Arpinas, ktry co roku odbywa si w rodzinnej miejscowoci Cycerona. Bardzo mocno przeywaem wyjazd do Woch; bya to moja pierwsza prawdziwa podr za granic (nie liczc pobytu w komunistycznym NRD). Paszport na t okazj by subowy, jednorazowy, a w jego zdobycie bya zaangaowana nawet dyrekcja szkoy. Wizy i przelot organizowao Ministerstwo Edukacji Narodowej, bo wczesnej wadzy wydawao si, e kady, kto wyjeda na Zachd, na pewno chce tam na zawsze pozosta i w zwizku z tym pozwolenia na zagraniczne wyjazdy byy domen najwyszych szczebli. Sam wyjazd, cho krtki, wywar na mnie niezwyke wraenie i to nie tylko z powodu zwycistwa w konkursie. Waciwie zwycistwo miao w tym niewielki udzia, bo ogoszenie wynikw odbywao si na kilkanacie godzin przed wyjazdem. Wstyd si przyzna, ale prawie wszystko, co zobaczyem w cigu tych piciu dni, byo nowe i nieznane. Architektura woskich miasteczek w Lacjum, otwarto i ywioowo Wochw, a szczeglnie serdeczno, jak mieszkacy Arpino otaczali uczestnikw konkursu cyceroskiego robia wraenie nie tylko na Polakach. Wracajc do kraju nie spodziewaem si, e nie bdzie to moja ostatnia aciska podr. Ju rok pniej z okazji 10-lecia konkursu organizatorzy zaprosili wszystkich dotychczasowych zwycizcw, a w 1991 roku zwycizcy i zdobywcy drugiego miejsca z ostatnich trzech edycji zostali zaproszeni przez Centro di Studi Ciceroniani do Nowego Jorku na tygodniowy kongres powicony Cyceronowi, a cilej rzecz ujmujc, obecnoci Cycerona w Stanach Zjednoczonych. Referaty powicone byy gwnie zwizkom pomidzy republikaskimi ideaami Arpinaty a myl polityczn USA od ich powstania, a take nauczaniu aciny kultury antycznej w szkoach i na uniwersytetach amerykaskich. Musz jednak przyzna, e cz naukowa kongresu, mimo interesujcego przebiegu, pozostaa w cieniu, zwaywszy inne atrakcje pobytu w Nowym Jorku. Uczestnicy zamieszkali w hotelu Plaza na Pitej Alei, niedaleko Central Parku, tam te odbyway si sesje naukowe, a uroczyste kolacje dla cyceronistw wydawane byy m.in. w Rockefeller Center, Tavern On the Green. Nie brakowao te atrakcji turystycznych; organizatorzy zadbali, ebymy w tym krtkim czasie zobaczyli wszystkie najbardziej charakterystyczne miejsca Nowego Jorku. Co istotne, spdziem ten tydzie w znakomitym towarzystwie; mam tu na myli luminarzy nauki obecnych na kongresie, ale przede wszystkim innych zwycizcw konkursu w Arpino, z ktrymi do tej pory si przyjani. Te podre to tylko czstka szkolnych wspomnie, wcale nie najwaniejsza, ale bardzo pouczajca sam si zdziwiem uwiadamiajc sobie, jak wiele podrowaem, jak duo zwiedziem, z jak wieloma ludmi nawizaem kontakt dziki acinie, o ktrej mwi si: martwy jzyk.1
1

Obszerny wywiad z Romanem Sosnowskim ukaza si w tygodniku Razem 1989/34 i by przedrukowany w Ksidze Pamitkowej wydanej z okazji 85-lecia..., s. 52-54.

164

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

BEATA GAJ Z D. KOPE

***
Cho zbyt mao upyno czasu, by z jego perspektywy oceni obiektywnie tak ywe jeszcze wspomnienia zwizane z Plater, zdecydowaam si mimo to odpowiedzie na Pastwa miy list, traktujc to jako miniankiet. W Plater znalazam si w roku 1986 w wyniku konsekwentnego wyboru najbliszej klasy o profilu klasycznym (po likwidacji takiego profilu w Katowicach). Nie doznaam zawodu. Myl, e podwiadomie zawsze chciaam chodzi do szkoy z tradycjami, nawet takimi, jak niezbyt przewiewne sweterki-kropy czy przyszywane tarcze. Jednak najbardziej godn uznania i kultywowania wydaje mi si tradycja olimpiad humanistycznych (i nie tylko). Sama zostaam finalistk VII Olimpiady Jzyka aciskiego. Jak wspomniaam, byo to konsekwencj moich ju wczeniej odkrytych zainteresowa, ktre jednak wanie w Plater nabray realnych ksztatw. To tutaj (nie bez wpywu pani Bogusawy ak) podjam decyzj o studiach, rwnie w tym kierunku. Studia te day mi wiele radoci i sprawiy, e take i ja pracuj obecnie uczc jzyka aciskiego i realizujc program autorski Kultura jzyka z retoryk w Prywatnym Liceum Oglnoksztaccym w Mysowicach Wesoej. Olimpijczykom ycz wspaniaej przygody, ktra by moe bdzie trwaa cae ycie... 1

Beata Kope jest finalistk VII Olimpiady Jzyka aciskiego 1989 r. W tyme roku otrzymaa wiadectwo dojrzaoci.

165

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

SEBASTIAN CICHO

OLIMPIADA LITERATURY I JZYKA POLSKIEGO. TO, CO DLA MNIE NAJWANIEJSZE


Sze lat temu miaa miejsce moja pierwsza i najwaniejsza Przygoda z Nauk, bo tak najlepiej okreli mog Olimpiad Literatury i Jzyka Polskiego, w ktrej uczestniczyem jako ucze czwartej klasy naszego liceum. Dziki propozycji mojej polonistki, Pani mgr Elbiety Gorzkowskiej, otrzymaem moliwo ujawnienia wasnych zainteresowa histori i wspczesnoci teatru. Pomogy temu take zmiany w regulaminie Olimpiady, poniewa wanie w roku 1992 teatrologia zostaa po raz pierwszy potraktowana na rwni z histori literatury. Czas dany na przygotowania do kolejnych etapw pozwoli mi utrwali posiadane ju wiadomoci, a przede wszystkim rozszerzy je i pogbi. Powoli stawao si dla mnie jasne, e nie sposb ogarn caej wiedzy na temat Samuela Becketta i Jerzego Grotowskiego. Wczeniej traktowaem te postaci bardziej emocjonalnie ni naukowo (nie miaem okazji uczestniczy w adnym przedstawieniu tych twrcw, korzystaem jedynie z tekstw dramatw i opisw kolejnych teatralnych realizacji). Teraz przyszed czas na spojrzenie teoretyczne, umiejscowione w przebiegu dziejw teatru i jego dwudziestowiecznych reform. Fakty, ktre wczeniej widziaem w zupenym odosobnieniu, okazay si by powizane z sob w sposb naturalny. W tym miejscu chciabym wyrazi ca moj wdziczno dla bezcennych rad Pani mgr Elbiety Gorzkowskiej i Pana mgr. Michaa Waliskiego, bez ktrych moja wiedza byaby chaotyczna i niepena. Dziki Wam, moi Nauczyciele, dziki Waszym wskazwkom i osobistemu zaangaowaniu miaem okazj dotrze do pokadw wiedzy, o ktrych wczeniej nie miaem pojcia. Dopiero pniej okazao si, e Olimpiada to nie tylko suma przeczytanych ksiek i nabytych wiadomoci. Bardzo mile wspominam poznanych wtedy ludzi, ktrzy tak jak ja poddawani byli kolejnym etapom sprawdzianw swojej wiedzy. Nie sposb zapomnie pierwszego spotkania z atmosfer miejsca, ktre dopiero pniej, ju w czasie studiw, stao si dla mnie drugim domem. By to Wydzia Filologiczny Uniwersytetu lskiego, ktry wtedy otrzyma (czy waciwie wywalczy) swoj obecn siedzib. To wanie tam miaem okazj przekona si, e szacowne grono Ludzi Nauki to zbir silnych osobowoci, obdarzonych jednak tak ludzkimi uczuciami, jak poczucie humoru, umiejtno zrozumienia i wspczucia wtedy, gdy rozbudzone emocje nie pozwalay na skonstruowanie przejrzystej, mdrej wypowiedzi. Przykadem takiej postaci jest Pani prof. Anna Opacka, ktr na pewno pamitaj uczestnicy Olimpiady i z atwoci rozpoznaj ci, ktrzy kiedy wezm udzia w olimpijskich zmaganiach. Wyjazd do Warszawy, gdzie zorganizowano centralny etap Olimpiady, by dla mnie duym zaskoczeniem. Spodziewaem si proporcjonalnie wikszego napicia, ktre towarzyszyo eliminacjom pisemnym i ustnym. Wrcz przeciwnie okazao si, e najwicej nerww straciem podczas zmaga w Katowicach. Podobnego zdania byli wszyscy wytypowani z naszego okrgu (byo nas siedemnacie osb, bardzo szybko poznalimy si i znalelimy wsplny jzyk). Czas spdzany razem przedualimy do pnych godzin nocnych, co przypominao wycieczki klasowe organizowane w liceum. Gwoli prawdy trzeba doda, e chocia kade z nas 166

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

starao si zapomnie o prawdziwym celu naszego przyjazdu do stolicy, nie do koca okazao si to moliwe. Wikszo naszych rozmw koczya si w podobny sposb i nawet wymiana spostrzee na temat musicalu Metro przerodzia si w naukow dyskusj. Panowaa atmosfera yczliwego zainteresowania i wzajemnego dopingu, co eliminowao przejawy zazdroci ze strony tych wrd nas, ktrym nie udao si wrci do swoich szk z tytuem laureata. Kiedy myl o tamtym czasie, wane jest to, e mimo upywu szeciu lat pamitam to tak dokadnie. Dziki dobremu wynikowi uzyskanemu wtedy mogem z lepszym samopoczuciem przygotowywa si do egzaminu maturalnego. Podobnie z egzaminami wstpnymi na wybran przeze mnie uczelni. Podczas studiw czsto zastanawiaem si, co byoby, gdybym nie skorzysta z danej mi w liceum szansy. Wane jest take to, e nie auj czasu spdzonego wtedy nad ksikami, bo owocowao to podczas caych piciu lat spdzonych w murach Uniwersytetu Wrocawskiego. Moje obecne poczynania nie maj ju tyle wsplnego z problemami naukowymi, co kiedy. Jednak to, co zajmowao mnie przez kilka ostatnich lat, zbyt jest dla mnie wane, bym nie zachca kadego do pjcia podobn drog. 1

Sebastian Cicho jest finalist Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego z 1992 r. Jako pierwszy ucze w Plater wybra specjalizacj teatrologiczn.

167

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

RAFA HYLA

WSPOMNIE CZAR
Jako tak pod koniec 1991, a moe ju w 1992 roku (w drugiej klasie liceum) na lekcji jzyka polskiego odwiedzi nas pan doktor (obecnie profesor) Andrzej Kiepas z pani Wier Hrabal z Instytutu Filozofii na Uniwersytecie lskim w Katowicach, niosc kaganek owiaty i propozycj uczestnictwa w Olimpiadzie Filozoficznej. Ju sama ta nazwa wydaa mi si niezwykle powana i grona, tote nie zapaaem zrazu dz poznania tajnikw filozofii. Jednakowo dziki zachcie i radom naszego polonisty, Pana Profesora Waliskiego, postanowiem zaryzykowa i tak oto zacza si ta wielka przygoda. Pamitam zanurzanie si w rdach (i opracowaniach), popieszne ykanie tekstw Platona, Nietzschego, Freuda (Kpiskiego do dzisiaj cytuj), usprawiedliwione wymykanie si z lekcji, albowiem udajemy si na konsultacje do Katowic. Pisanie prac wstpnych co za nerwwka! Uspokaja mnie Denver, pluszowy dinozaur w mieszkaniu Profesora, usuway mtlik i niepewno jego wskazwki, konsultacje w Instytucie z kochanym panem doktorem Szubertem, dyskusje i arty grona olimpijczykw. Ferie, ferie i po feriach. Czekamy... Jest! Przeszlimy! Nie wiedzielimy, jakie bd tematy na etapie wojewdzkim, jeszcze nie wyrobilimy sobie metod uczenia si, ale ten zapa wprost czulimy, e jestemy stworzeni do wielkich czynw! Pisaem na temat z etyki. Znowu czekanie... Na ustnych szedem ju tym nurtem etykw wieczorem na powrt do Uniwersytetu, przepisa nazwiska i do Profesora... Okrzeplimy, zhardzieli, paczka si zmniejszya, scementowaa. Przed wyjazdem do Warszawy jeszcze tylko dotkn piersi patronki szkoy Emilii Plater (cyckanie Emilki stay rytua) i jestemy gotowi. A do Warszawy pojechaem nieco chory. Ot, zaledwie 38o C! Dla odprenia spacer po Wilanowie. Spokojnie, bez nerww, z umiechem. Ju tu dotrze to sukces. Wchodzc na sal, ujrzaem rzdy awek pncych si wysoko, kolumny ruszajcych si, rozmawiajcych gw. Gigantomachia! szepnem. Nie pisao mi si szczeglnie atwo. Na zakoczenie poczstowaem si darmow ksieczk. Wieczorem smutno mi Boe. Cz dziewczyn przedostaa si do ustnych eliminacji, przygotowyway si zatem w jednym pokoju. W drugim pozostali bawili si wietnie do pnej nocy. W myl, e za rok na pewno si uda, nie uwaalimy si za przegranych, tylko gawdzili, artowali i parzyli wspln herbat w duym kubku Profesora. Wrcilimy nie w peni usatysfakcjonowani, ale peni wrae i... rozgorczkowani (no tak, kubek!). A mwiem, e jestem chory! Miym dodatkiem do Olimpiady s wakacyjne obozy filozoficzne. Nie mylc dugo, spakowaem si i bardzo chtnie pojechaem do Karwicy (na samym dole Mazur), gdzie spdziem wspaniae dwa tygodnie w towarzystwie naszej paczki i poznaem sympatycznych ludzi, przede wszystkim naszego przemiego gospodarza, pana doktora Banajskiego, kierownika Olimpiady Filozoficznej. Jezioro, soce, wieczorne ogniska, nocne rodakw rozmowy niezapomniany nastrj, niezapomniane chwile... (Oj, wypadku, kiedy pewien bardzo krtkowzroczny Jureczek odci panu doktorowi palec u rki, trzasnwszy drzwiami samochodu, nie da si zapomnie, naprawd nie da!) W klasie trzeciej, majc baga dowiadcze, przygotowaem si do Olimpiady solidniej, uczc si i nastawiajc ju na jeden temat epistemologi. Wprawdzie prac wstpn 168

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

napisaem w ostatniej chwili, zbytnio ufajc szczciu, pniej jednak dokadnie wczytywaem si w teksty, starajc si zapamita i zrozumie jak najwicej. To bardzo wane zrozumie. Praca jest mao wartociowa, jeli si wiele cytuje, chwali swoj erudycj, ale wida, e ucze nie czuje tego, o czym pisze czy mwi. Eliminacje wojewdzkie miny dosy atwo i szybko. Oczywicie, byo nieco nerwwki zwizanej z oczekiwaniem na wyniki: kto odpad, kto zaj wysze miejsce itp. Do Warszawy pojechaa grupa w tym samym mniej wicej (raczej wicej!) skadzie, co poprzednio i tak jak poprzednio zakwaterowani zostalimy w Harcturze. Ustanowiony tradycj spacer po Wilanowie poprawi wszystkim humory. A nazajutrz na Uniwersytet! Tu si rozczarowaem: sala maa, krzeseeczka i strome pulpiciki, a jak ciasno! Tym razem jednak prac tworzyem szybciej i skadniej. Wieczorem wybralimy si do teatru Kwadrat (to byo urocze, e za bilety zwracano nam pienidze) i obejrzelimy sztuk wraz z panem Lind, Czterdziestolatkiem 20 lat pniej i Niesioowskim z programu Z batut i humorem. Po powrocie do Harcturu koleanki szukay mojego nazwiska na licie. Niestety. Do eliminacji ustnych przesza za to z naszej grupy dziewczyna, ktra rok temu nie spacerowaa z nami po Wilanowie. Tym razem pokonaa i t ostatni przeszkod, ja za westchnem: moe za rok. Dziki naszemu Profesorowi na uroczysto rozdania nagrd pojechaa w delegacji caa nasza grupa finalistw. Ku mojemu zdziwieniu otrzymaem od pana doktora Banajskiego ksieczki nagrody, jako e uzyskaem wyrnienie za prac wstpn. Obiad zjedlimy uroczycie w PAN-ie, mielimy take moliwo sprawdzenia, jak zostay ocenione nasze prace pisemne. C, na minimum 23 punkty konieczne do przejcia do eliminacji ustnych, uzyskaem punktw... 22! W wakacje wziem udzia w obozie ekologiczno-filozoficznym w Mszanie Dolnej (koo Rabki). Zawarem kilka nowych znajomoci, ktre przetrway korespondencyjnie par lat, odwayem si nawet na wykad o psychoanalizie Freuda, co szumnie zostao nazwane seminarium. I znw bawiem si wietnie. W roku 1994, roku matury, stchrzyem i nie wziem ju udziau w Olimpiadzie. Cz dawnej grupy ponowia swoje zwycistwa, powstaa te nowa kadra olimpijczykw. Mnie powstrzyma ten 1 punkt baem si, e za trzecim razem moe mi zabrakn wicej punktw, e nie przygotuj si dobrze do matury. Zamiast myle pozytywnie, daem si ogarn saboci. Olimpijczycy nie poddawajcie si, walczcie do koca! Matura nie ucieknie, a jeli w Olimpiadach doszlicie do eliminacji centralnych, to dlaczego matura ma si okaza dla Was trudna?! Poza tym niech Was nie ciekawi ilo punktw. W jaki sposb wpyn na mnie udzia w Olimpiadzie Filozoficznej? Rozszerzy si mj wiatopogld, zaczem wnikliwiej analizowa postpowanie ludzi, zainteresowaem si czowiekiem jako twrc kultur. A pani Wier Hrabal, wspania kobiet, do dzisiaj prawie co tydzie odwiedzam w Instytucie Filozofii.1

Rafa Hyla by uczestnikem eliminacji centralnych IV (1992) i V (1993) Olimpiady Filozoficznej. Jego praca z etapu szkolnego (1993) wyrniona zostaa nagrod Fundacji St. Batorego.

169

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MARTA SMAGACZ

STUDIUJ TO, CO LUBI...


Moja polonistyczna przygoda olimpijska rozpocza si w 1992 roku i w pewnym sensie to, co robi obecnie, jest jej kontynuacj. Mimo e od tego okresu mino ju kilka lat, nigdy nie zapomn tej niezwykej atmosfery, ktra si wytwarzaa midzy uczestnikami olimpiady, rozmw, a czasem wrcz burzliwych dyskusji (wtedy wydaway nam si bardzo mdre) i wreszcie wybuchw radoci, gdy kto z nas przeszed dalej. Te wspomnienia zwizane s gwnie z Olimpiad Literatury i Jzyka Polskiego, jako e jestem jej finalistk, ale braam te udzia w Olimpiadzie Jzyka aciskiego, Olimpiadzie Filozoficznej i Olimpiadzie Wiedzy o Sztuce. Oczywicie OLiJP wywara na mnie najwikszy wpyw (w tym ogromna zasuga mojego polonisty, mgr. Michaa Waliskiego!), ale podczas studiw okazao si, e znajomo aciny, filozofii i historii sztuki, choby niesystematyczna i niezupenie kompletna, procentuje pozwalajc szybciej i efektywniej zdobywa wiedz z przernych dziedzin. Z uczestnictwem w olimpiadzie wie si oczywicie cika praca, ale pniej rekompensat bya ogromna satysfakcja. Jak w kadym konkursie, byli zwycizcy i przegrani, lecz nawet przegranie oznaczao tu, mimo niezdobycia dyplomu laureata, rozwinicie umiejtnoci samodzielnego STUDIOWANIA literatury i prac krytycznoliterackich oraz spotkanie niezwykych osb (do tej pory znanych tylko z okadek ksiek). Musz take podkreli, e miaam szczcie by pod prawdziwie fachow opiek profesora M. Waliskiego, a z rozmw z olimpijczykami innych okrgw wynikao, e taka pomoc nauczyciela nie bya regu. To wanie profesor Waliski zainspirowa mnie do wzicia udziau olimpiadzie i zawsze mogam liczy na jego pomoc merytoryczn, metodyczn i wsparcie duchowe w chwilach zwtpienia (a byy takie, oj byy!). Warto jednak byo woy troch wysiku w prac, gdy uzyskany przeze mnie tytu finalistki umoliwi mi niemal bezegzaminacyjny wstp na Filologi Polsk na Uniwersytecie Jagielloskim. Dzi jestem szczliwa, e studiuj to, co lubi, i e mog rozwija swoje zainteresowania: uczestnicz w pracach badawczych Koa Jzykoznawcw, a jako studentka drugiego roku braam udzia w redagowaniu Sownika Wspczesnego Jzyka Polskiego pod red. prof. B. Dunaja. Obecnie studiuj te jako drugi kierunek socjologi i jestem stypendystk Ministra Edukacji Narodowej. Tote chyba nikogo nie zdziwi moja opinia na temat uczestnictwa w olimpiadach przedmiotowych: wartoci takiej przygody nie mona definitywnie oceni w dniu uzyskania wiadectwa dojrzaoci, ona jeszcze dugo procentuje. Olimpiady pomagaj wyksztaci w sobie pokor wobec nauki i autorytetw naukowych, a przy tym wskazuj, e niezbdne jest samodzielne i twrcze mylenie. I uwiadamiaj, e najwikszym koszmarem jest sen, e przeczytao si ju wszystkie istniejce ksiki.1

Marta Smagacz jest dwukrotn finalistk Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego 1993 i 1994 r. W roku akademickim 1997/98 otrzymaa stypendium Ministra Edukacji Narodowej.

170

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

SYLWIA RACZYSKA

STAJ U WRT LABIRYNTU...


Gdyby kto zapyta mnie, z czym najbardziej kojarzy mi si moje liceum, odpowied byaby jedna: z sal numer 32. Spdziam tam wiele godzin, a kada z nich miaa i ma nadal dla mnie due znaczenie. Wchodzc tam po raz pierwszy, miaam wraenie, e staj u wrt jakiego labiryntu. Nie mam pewnoci, czy kiedykolwiek uda mi si znale w jego centrum, ale wiem, e dziki dowiadczeniom zdobytym w magicznej sali 32 droga ta bdzie o wiele atwiejsza. Osobom, ktre nie wiedz, co takiego miecio si w tej sali (a i nadal mieci), chc powiedzie, e jest to pracownia jzyka polskiego mojego ulubionego profesora Michaa Waliskiego. To wanie dziki Niemu zostaam wcignita w wiat literatury i tkwi w nim do dzi, bo te trudno dobrowolnie stamtd wyj. Musz przyzna, e na lekcjach polskiego w pierwszej klasie czuam si troch nieswojo przynajmniej na pocztku. Potem jednak szybko sama zaczam biega do pobliskich bibliotek, by zaspokoi moj rozbudzon ciekawo. Nie byo w tym ani odrobiny przymusu, zdawaam sobie spraw, e aby mc dyskutowa o podejmowanych na lekcjach problemach, sama musz siga po inne pozycje, bo podrcznik ju nie wystarcza. Duo zawdziczam te Olimpiadzie Literatury i Jzyka Polskiego. Do wzicia udziau w niej namwi mnie profesor Waliski gdyby nie Jego upr, ominoby mnie wielkie przeycie. Przygotowania zaczy si wczenie i od razu w gorczkowej atmosferze. Najbardziej pochaniay mnie poszukiwania tematu wstpnej pracy. Pamitam te rozterki, czy to na pewno ta ksika, o ktrej chc pisa, i czy to, co napisaam, moe kogo zainteresowa. Potem stosy ksiek, notatek w kadym kcie mojego pokoju, spisy lektur znaam chyba na pami. W kocu przyszed czas prby. Moe zabrzmi to niewiarygodnie, ale olimpiada, ktra zakada jednak element wspzawodnictwa, szybko przerodzia si dla mnie w przygod intelektualn i nie tylko. Z jednej strony olimpiada daa mi moliwo spotkania moich rwienikw z caej Polski, ktrzy tak jak ja starali si odnale w nieogarnionym wiecie ksiek i ktrzy w chwilach wsplnej rozmowy wymieniali si swoimi przemyleniami, spostrzeeniami. Aur niezwykego wydarzenia wprowadzaa rwnie moliwo spotkania teoretykw i historykw literatury, ktrych dotychczas znaam tylko z lektury ich prac, a ktrzy z du yczliwoci pomagali nam pokona trem. Olimpiada to jednak nie tylko czas spdzony na nauce i pisaniu prac, nie brakuje bowiem chwil, kiedy mona zapomnie o dreszczyku emocji. I to jest wanie to drugie oblicze olimpiady, o ktrym nie zawsze si mwi. Wsplne spacery, podczas ktrych Pan Profesor robi setki, jeli nie tysice zdj, pogaduszki w kawiarence, wyprawy do teatru, na wystawy... Jest co wspomina. Podejrzewam, e podobne wspomnienia ma bardzo wiele osb, ktre ukoczyo II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu. Wszak to wieloletnia ju tradycja, e co roku wielu uczniw tej szkoy staje w szranki naukowych olimpiad, spord ktrych polonistyczna, filozoficzna, aciska, historyczna s chyba najpopularniejsze. S to naprawd niezapomniane momenty. W moim przypadku udzia w olimpiadzie zaway na wyborze kierunku studiw obecnie studiuj polonistyk na Uniwersytecie Warszawskim i jak na razie nie auj tej decyzji, a wrcz przeciwnie. Moim modszym kolegom ycz nie tylko sukcesw w olimpijskich potyczkach, ale przede wszystkim wiele satysfakcji i radoci w odkrywaniu coraz nowych cieek prowadzcych do tajemnicy labiryntu.1
1

Sylwia Raczyska jest finalistk XXVI Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego (1996 r.)

171

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

EWA MARZEC

MOJE OLIMPIADY
Dla pierwszoklasistki takiej, jak widz si teraz niewiadomej, nastawionej do wiata bardziej jeszcze idealistycznie ni sam Platon i zaczytujcej si w poezji PawlikowskiejJasnorzewskiej (z tym zaczytywaniem si to chyba jednak przesadziam), pierwszy kontakt z ide olimpiad przedmiotowych ukaza je jako podniebne szczyty nie do zdobycia. Wydawao mi si, e podia olimpijskie nie s przeznaczone dla zwykych miertelnikw. Byli na szczcie jeszcze inni podobni do mnie, ktrzy z rwnie wielkim podziwem suchali o tych, co byli ju olimpijczykami. Przygldalimy si ukradkiem w czasie przerw ich zdjciom wrd galerii Michakw w pracowni prof. Waliskiego. Ta oglnie znana (ju nawet poza granicami Plater) galeria Michakw jest, jak wiadomo, chwytem dydaktycznym Profesora, ktry dziaa skutecznie i dobrze, za co Profesorowi cze i chwaa! Z natury nie jestem fatalistk, jednak nie mog si powstrzyma od napisania, e jakim dziwnym trafem i wedug zrzdzenia wszechwadnej Fortuny, z tej pierwszoklasistki o orientacji neoplatoskiej zmieniam si w czwartoklasistk-olimpijk. Marzenie spenio si, i moje zdjcie zawiso wrd Michakw, by skutecznie wraz z innymi mogo motywowa modszych Plateranw. Czas ju moe napisa co o samych olimpiadach. Celowo przeduaam troch wstp, poniewa boj si, e ogrom olimpijskich wspomnie, jakie przychodz mi do gowy, moe skoni mnie do wodolejstwa, ktre jest niestety moj naturaln skonnoci, a z ktr jednak naprawd staram si walczy. Jest spraw bez wtpienia bardzo trudn wybra jakie kilka wspomnie i napisa o nich, poniewa wyrwane z szerszego kontekstu nie zdoaj odda atmosfery przygotowa olimpijskich i samych olimpiad, tak jak ja wspominam ca t atmosfer. Dla mnie olimpiady byy ogromn przygod, tak, z ktrej czsto ma si ogromn satysfakcj, ale te tak, ktrej nieraz ma si cakiem dosy. Pewne jest jednak, e bardzo atwo zapomina si o chwilach przeuczenia (ktrych nie ma przecie a tak duo). O nich nie pamita si tak bardzo. Mnie osobicie bardziej zostay w pamici chwile, kiedy dowiedziaam si, e nie bd musiaa zdawa matury z jzyka polskiego i kiedy zdaam sobie spraw, e werdykt komisji oznacza dla mnie wolny wstp na upatrzone studia, na ktre nie odwayabym si zdawa egzaminw. To byy cakowicie niezapomniane chwile. Czasem wci mam wtpliwoci co do tego, czy to naprawd si stao. Oprcz tych punktw kulminacyjnych w postaci jakich wymiernych osigni, olimpiady s przygod nie tylko intelektualn ale te, e tak nieadnie powiem, towarzysk i take wewntrznym przeyciem sprawdzeniem samego siebie, swoich zdolnoci do zachowania pewnej samodyscypliny, okazj do skonfrontowania si z wasn niewiedz. Jednym zdaniem: bardzo rozwijaj modego czowieka. Schemat kadej olimpiady (przynajmniej humanistycznej) jest waciwie troch podobny: najpierw trzeba napisa prac, przy czym zazwyczaj kady zadaje sobie pytanie: po co waciwie pisz t prac, skoro i tak nie przejd do nastpnego etapu. Potem nastpowaa pierwsza konfrontacja z siami Fortuny. Ta mwia na szczcie prawie zawsze tak. Fakt, e 172

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

przeszo si dalej, by oczywicie powodem do radoci, rzadko jednak dodawa pewnoci siebie i wiary w swoje moliwoci (pisz to oczywicie ze swojego punktu widzenia). W trakcie przygotowa do etapu rejonowego nie raz i nie dwa przed cakowitym wyczerpaniem si chronia nas mocna herbata u Profesora i oczywicie... michaki (duo kalorii i jedyny w swoim rodzaju smak). Etap rejonowy kadej niemal olimpiady przeksztaca si czsto w symbol jednoci plateraskiej. To znaczy prawie zawsze bylimy ekip najbardziej liczn i najsilniejsz. Trzeba to bez faszywej skromnoci przyzna. Ta wsplnota dawaa nam poczucie bezpieczestwa, ktre z kolei pozwalao nam podchodzi do zmaga olimpijskich z dystansem i humorem, co wrd licznych uczestnikw olimpiad czsto byo bardzo wyjtkowe i nieraz spotykao si z dezaprobat kolegw olimpijczykw z innych szk, ktrych w wytworzonym argonie olimpijskim nazywalimy czsto nawiedzonymi. Mia racj Le Bon piszc o psychologii tumu. Nasze zabawy w pantomim zaraz przed etapem ustnym szczebla rejonowego olimpiady filozoficznej, a potem tace na tarasie PAN w czasie olimpiady szczebla centralnego, s najlepszym przykadem tez Le Bona. Nie chciaam bynajmniej z tych sw wysnu wniosku, e bylimy dzikim tumem, ale chciaam zaznaczy po prostu, e byo nas tam sporo niemal kadego roku. Oglnie olimpiady to rzecz bardzo przyjemna. Szczeglnie gdy jest si ju w Warszawie. Niezapomniane s spacery po Wilanowie, kultowe caowanie anioka (czy te raczej amorka), opracowywanie topografii stolicy, stres przed wynikami, bieg na pocig (po tym jak zasiedzielimy si w Irish Pubie), no i oczywicie nocne Polakw rozmowy w rozlicznych hotelach rnej klasy. Byabym jeszcze zapomniaa o sawnym niadaniu w Barze Uniwersyteckim, ktry bardzo susznie i wdzicznie nazywa si w obiegu studenckim Karaluchem... Bardzo osobliwym dowiadczeniem bya rwnie Olimpiada midzynarodowa, odbywajca si akurat w tamtym roku w Warszawie. Dowioda ona z pewnoci, e polscy uczestnicy najwicej wiedzieli o filozofii. Cho olimpiadzie tej miaa przywieca gwiazda integracji europejskiej, umacniay si jednak gwnie wizi jednoci narodowej. Tego typu wspomnie mam bardzo wiele w pamici, a jedna olimpiada czasem myli mi si z inn. Jednym sowem olimpiady to nie tylko najlepszy sposb dostania si na studia, najwiksza szansa na otrzymywanie przernych nagrd (w tym te pieninych!) i sposb na wyspanie si w dniu matury, ale te wietna przygoda i niezapomniane dowiadczenie. Olimpiady s okazj do poznania przernych ludzi: od tych, co cakiem powanie mwi o sobie: mody badacz literatury (sic), a po tych, ktrzy zostaj po olimpiadzie dobrymi kumplami. Wszyscy modsi Plateranie przejrzeli chyba od razu chwyt motywacyjny, jaki zastosowaam w ostatnim akapicie. Myl jednak, e te prby psychologicznej manipulacji nie zra ich ani troch i nadal tumnie uczestniczy bd w olimpiadach, czego im z caego serca ycz!!1

Ewa Marzec jest laureatk V Midzynarodowej Olimpiady Filozoficznej (1997 r.), laureatk IX Olimpiady Filozoficznej (1997), finalistk XXVII Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego (1997); uczestniczk elim.centralnych III st. VII Olimpiady Filozoficznej (1995); wyrniona Nagrod Fundacji Stefana Batorego za zajcie V-VI m. ex aequo w IX Olimpiadzie Filozoficznej.

173

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

JOANNA KRZYSZTONEK

ZACZ OD OLIMPIADY FILOZOFICZNEJ


Gdy ubiegorocznej zimy koleanki zwiastoway mi sukces w Olimpiadzie Filozoficznej, bagatelizowaam to gromkim miechem i pukaniem si w czoo. Nie wierzyam w powodzenie, gdy przy mao powanym traktowaniu tego przedsiwzicia mj zasb wiadomoci musia by si rzeczy skromny, a ch uczestniczenia wyraziam jedynie pod wpywem zachty Profesora. Tote bieg wydarze pozostawiam na osobnym torze, wspomagajc jego prdko sporadycznym doczytywaniem Platona. I to on najbardziej zagniedzi si w moich zwojach mzgowych, inspirujc pewne spostrzeenia typu: grochwka jako cz ugotowanej idei, a nie materialnej, doskwierajcej rzeczywistoci. Bdc wci pod silnym wpywem tego dualisty, poczam czerpa nowe anegdoty o neoplatonikach. Platon wstydzi si swojego ciaa. Chcia by z idei i bolao go niesamowicie, e jest produktem ubocznym, ktry waciwie nadaje si tylko na mietnik. Wiedziona empati rwnie marzyam, by cho przez chwil by z idei, lecz ma fizjonomia potwierdzaa niemono technicznej realizacji tego pragnienia, co porednio udowodnia te teza Pascala, ktry pierwszy zauway, e do ziemi nie ma szans dotrze adna idea, wic i mio jest baamutn tsknot naszych zmysw i nie istnieje naprawd. Coraz arliwiej i namitniej chonam lektury, myli, koncepcje, poddajc je indywidualnej obrbce, bez przerwy, z uwizionym oddechem, w cigym niedosycie poszukujc sezamu z klejnotami kulturowymi, kopic w tej kopalni skarbw wrcz z maniakaln fascynacj, z t potrzeb i przywizaniem, jakie cechuje poet tkwicego w Beskidach, bo trzymanego przez grawitacj codziennoci. Umocnio mnie w tym zapale uwiadomienie sobie wasnych moliwoci, co zawdziczam wanie profesorowi Michaowi Waliskiemu. To on uprzytomni mi, jak wiele osignam docierajc do centralnego etapu tej Olimpiady i e nie powinnam rezygnowa z walki, natomiast dua konkurencja to doping, a nie powd do paniki. To w nim doceniam najbardziej. To pozytywne nastawienie, ktre aplikowa mi zaraz, gdy tylko czuam presj otoczenia, oczekiwania rodziny, przyjaci, ten agodny, wyrozumiay umiech, ktry amortyzowa wszelkie obawy. Tylko w takich warunkach byam zdolna do jakiejkolwiek twrczej pracy. Mogoby si wydawa, e to sama przyjemno bra udzia w takim konkursie, ale w rzeczywistoci prcz paru miych akcentw w stylu gry w kalambury, mszy w intencji klasyfikacji do kolejnej tury czy naprawd serdecznej i penej umiechu atmosfery podczas ustnych eliminacji na szczeblu wojewdzkim nie byo tak sielsko. Chyba, e nikt nie wystraszyby si na widok zapitych pod szyj, nadtych licealistw nierzadko polemizujcych w jzyku aciskim na temat metafory jaskini Platona, lub raczcych si jego dowcipami(!) rwnie w oryginale. Kolana mi zadray przez fakt, i przy nich mog jedynie gwiazdy kontemplowa. Dopiero po ogoszeniu listy laureatw, na ktrej brakowao owych dyskutantw, zrozumiaam, e s trzy kategorie olimpijczykw: ci, co narzekaj na deficyt wiedzy, mimo e jej pokady do reszty wypeniy pat skroniowy (ten z orodkiem pamici); ci, co popisuj si terminologi, ktrej nawet nie rozumiej i ci, ktrzy zachowuj spokj w cichej pewnoci co do zasobu informacji. I dlatego warto przyczy si do tej reszty. Olimpiada Filozoficzna bya dla mnie przygod, bo przygoda to odkrywanie nowego. 174

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Biedny rozum w podry przez czasy, przez niebezpieczny gszcz sw, raz po raz ociera si o tajemnic. Wymaga to odpornoci psychicznej zatem i pracy nad sob. Lecz w tym nadmiernym skupieniu si na wasnej osobie naley te uwaa, by nie ulec egocentryzmowi i stpieniu wraliwoci na to, co nie dotyczy bezporednio siebie samego. Czuj, e mnie si udao. Nauczyam si wraliwoci i pikna sowa, oderwaam od wskich, technokratycznych kierunkw specjalizacji wypranych z tradycji kulturowych, podporzdkowanych li tylko docelowej egzystencji, pozbawionej refleksji i uczu. Oderwa to nie znaczy bynajmniej bagatelizowa ksztacenie stricte naukowe, specjalistyczne, a znaczy raczej uzupeni, wzbogaci, utrzyma waciwe proporcje. A teraz, majc mie wspomnienia w kieszeni i plany dalszej edukacji skrystalizowane dziki tej intelektualnej prbie, na pytanie: Co zrobi, by uksztatowa swe ycie w sensown biografi? miao odpowiem: zacz od Olimpiady Filozoficznej. 1

Joanna Krzysztonek jest laureatk IX Olimpiady Filozoficznej 1997 r. Obecnie jest uczennic klasy 3 klasycznej autorskiej.

175

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

IGA GACZARCZYK

FECI, QUOD POTUI...


Uczyniam, co mogam. I udao si! Zostaam finalistk Olimpiady Polonistycznej. Dla mnie to wielki sukces, zwaywszy na to, e w trzeciej klasie moja wiedza humanistyczna nie bya a tak obszerna, by walczy w Warszawie. Decydujc si na udzia w tej przygodzie, mylaam cay czas, e jest to tzw. porywanie si z motyk na soce. Bardziej chodzio mi wwczas o zapoznanie si z atrakcjami, jakie szykowa dla uczniw Komitet Gwny Olimpiady Polonistycznej. A byo tego troch. Najpierw siedzenie po nocach i pisanie dwch prac: z literatury i z gramatyki, ktre z dnia na dzie urastay do do sporych rozmiarw. Nie powiem, e nie byo to ciekawe. Wrcz przeciwnie praca literacka wpdzia mnie w fascynacj poezj Grochowiaka, ktra przydaa si na kolejnych etapach. Pniej, gdy prace zostay zakwalifikowane, odbya si cz pisemna eliminacji okrgowych: 2 testy i rozprawka na jeden z podanych tematw. Przechodziam kolejne etapy nie mylc o zdobywaniu laurw, lecz raczej o tym, by zakoczy udzia w olimpiadzie bez kompromitacji. A poprzeczka bya coraz wysza. Wreszcie okrgowe ustne. Zaczo si od recytacji, ktra, cho bya dobr okazj do zdobycia punktw, przez wikszo zostaa zlekcewaona. Dobr repertuaru by mao ciekawy, wykonanie rwnie. Atmosfera z nerwowej przeradzaa si w senn. Moe to i lepiej, bo nikt pniej, wchodzc do sali egzaminacyjnej, nie umar ze strachu przed komisj. Mile mnie zaskoczyo, e komisja stwarzaa odpowiadajcemu komfortowe warunki psychiczne. Bez nerww, spokojnie, z przerw na obiad. Zakoczono ogoszeniem wynikw i rozdaniem dyplomw oraz ksiek. A potem przyszed czas na Warszaw. Spdzilimy tam kilka dni, podczas ktrych czuam si jak na wycieczce rekreacyjnej. Naprawd. Nie byo pitna olimpiady, cienia niezdrowej rywalizacji, a za to duo serdecznoci od osb, ktre tam spotkaam. Na czci pisemnej miaam duo szczcia. Sowem, trafiam w temat i dziki temu mam w domu dyplom. Wtedy nie docierao jeszcze do mnie, e nie musz zdawa matury z jzyka polskiego i mam pewne ulgi na egzaminach na studia. Etap centralny Olimpiady Polonistycznej kojarzy mi si ze spacerami ulicami Warszawy, z popoudniem w Wilanowie, z szalecz jazd metrem na dugoci wszystkich moliwych przystankw, wreszcie z ciekawymi ludmi, ktrych tam poznaam. Wiem, e nie osignabym tego bez wasnej pracy. Nam, Olimpijczykom, pomaga rwnie polonista Micha Waliski, suc wiedz, rad, biblioteczk. Troch pomg los, ktry akurat wtedy umiechn si do mnie. No i wreszcie wsptowarzysze niedoli, z ktrymi wymienialimy si notatkami, materiaami itp. Dzi wiem, e warto i dobrze, e si wtedy nie poddaam. W tym roku matura, a ja nie denerwuj si, bo mam o jeden przedmiot mniej do zaliczenia. A jeli chodzi o studia? Zainteresowania humanistyczne, pasja: teatr moe da si to jako pogodzi? Zreszt mam jeszcze jedn szans. W tym roku mog wystartowa w olimpiadzie od etapu centralnego. Zobaczymy, co przyniesie wiosna.1

Iga Gaczarczyk wwczas uczennica kl. 3e klasycznej autorskiej jest finalistk XXVII Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego (1997 r.). W XXVIII Olimpiadzie powtrzya sukces.

176

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MACIEJ GONIEWICZ

NON SCHOLAE, SED VITAE DISCIMUS, CZYLI ROZWAANIA NA TEMAT MOJEGO UDZIAU W OLIMPIADZIE CHEMICZNEJ
Moja przygoda z olimpiad rozpocza si ju w drugiej klasie. Miaa by to tylko prba chciaem zobaczy, jak przebiegaj eliminacje, oswoi si z atmosfer panujc podczas zawodw, aby w kolejnym roku mie, przystpujc do rywalizacji, pewien komfort psychiczny. Byem jedynym uczniem w klasie, ktry zdecydowa si wwczas wzi udzia w olimpiadzie. Nie liczyem na aden pozytywny wynik. Jakie byo zaskoczenie, kiedy okazao si, e awansowaem do kolejnego etapu jak mwi si popularnie w gwarze szkolnej: przeszedem. Rado bya ogromna, ale i poprzeczka zostaa postawiona wysoko. Oczywicie, pierwsza olimpiada zakoczya si na drugim etapie, a nastpna podobnie. Pozostawaa jeszcze jedna szansa. I by to termin ostateczny. Przygotowywanie si do olimpiady w klasie czwartej dostarcza dodatkowych trudnoci. To przecie klasa maturalna, a wic czas powtrek materiau, czas syntez z jzyka polskiego. Ale wanie w ostatnim roku nauki odnosi si najwiksze sukcesy. Dobre przygotowanie jest kwesti czasu, kwesti kilkuletniej pracy i obycia si z tematyk olimpiady. Uczniowie z niszych klas, osigajcy znaczce wyniki w tego rodzaju konfrontacjach s jednostkami wybitnymi, stanowicymi niewielki uamek uczestnikw np. etapu centralnego. Pamitam, e kiedy byem w Warszawie, najbardziej popularn osob sta si chopak, ktry bdc jeszcze uczniem szkoy podstawowej, zosta laureatem olimpiady dla uczniw szk rednich. Nazywano go wprost geniuszem i prorokowano, e wkrtce osignie etap midzynarodowy. Konfrontacja z tego rodzaju wybitnymi jednostkami stanowi dodatkowy bodziec do doskonalenia swojej wiedzy, a take, nie ma co ukrywa, podnosi nas na duchu, e znalelimy si w tak wyjtkowym towarzystwie, cho z drugiej strony moe wpdzi rwnie w kompleksy. Moja kariera olimpijczyka zakoczya si na etapie centralnym: nie zostaem laureatem, ale uzyskaem tytu finalisty. Tytu ten zwalnia z egzaminu maturalnego z danego przedmiotu, co przy nadmiarze wiedzy niezbdnej do przyswojenia na egzamin i dawce stresu, jak funduje si abiturientom, stanowio najwiksz nagrod. Pozostaje oczywicie jeszcze rado z osignitego celu, satysfakcja i czsto take wyzwanie do dalszej pracy. Uczestnictwo w jakiejkolwiek olimpiadzie to cika praca. Pamitam, jak moje koleanki i koledzy przygotowywali si do Olimpiady Biologicznej pisali specjalne prace naukowe poprzedzone szeregiem mudnych dowiadcze. Zadanie ucznia startujcego w Olimpiadzie Chemicznej to przede wszystkim rozwizywanie zada problematycznych (ustalanie wzorw substancji, analiza przemian chemicznych), a take zada obliczeniowych. Przed drugim etapem naley oswoi si z atmosfer laboratorium (analiza chemiczna substancji). Wszystko to stanowi harwk, ktra szczeglnie w ostatnich dniach przed zawodami (!!!) staje si bardzo czasochonna i mczca. Przygotowanie do startu w olimpiadzie nie jest prac jednostkow, lecz zespoow. Decydujc rol odgrywa nauczyciel przedmiotu, ktry ukierunkowuje, kontroluje i pomaga uczniowi. Miaem szczcie by przygotowywany przez wspaniaego pedagoga Pani mgr 177

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Jolant Kozielsk. Sukces, ktry udao mi si osign, jest w znacznej czci jej zasug. Dziki dodatkowym lekcjom i konsultacjom miaem moliwo analizy zada i rozwizania problemw na bieco, co czsto trwao nawet kilka godzin. Dzikuj bardzo Pani Profesor za powicenie i wkad woony w moj edukacj. Chciabym take wspomnie innych nauczycieli, ktrzy pomagali mi w pracy Pani mgr Boen Wilk (z Pracowni Chemii Paacu Modziey; dzikuj za kilkuletni wspprac), Pani mgr Ann Pinkawk (podzikowania za przyjacielskie rady) oraz Pani mgr Mari Leniewsk, ktra namwia mnie do wyprbowania swoich si ju w drugiej klasie. Podzikowania nale si take przyjacioom i rodzinie tak dopingujcym i podtrzymujcym na duchu. Oni wszyscy wpywaj na powodzenie caego przedsiwzicia, a ewentualny sukces jest te ich zasug. Najwaniejsze jednak jest to, e uczestnictwo w olimpiadzie jest nie tylko cik prac. To take przygoda pozostajca w pamici kadego ucznia, ktry zechce sprbowa swoich si. Mamy moliwo poznania osb o tych samych zainteresowaniach, zawarcia nowych znajomoci. Z pobytu w Warszawie najmilej wspominam nie cz konkursow, lecz to, co dziao si w tak zwanym midzyczasie. Byy wypady na Stare Miasto, odwiedzilimy kino, teatr, nie zapomnielimy take o innych przyjemnociach: co dla ducha i dla ciaa. Std w ramach odreagowania niepotrzebnego stresu wikszo czasu spdziem w bardzo sympatycznym pubie... Nie bd ukrywa, e niektrzy uczestnicy olimpiady przyjemno t okupili niewyspaniem i blem gowy w trakcie nastpnego dnia zawodw. Olimpiada staje si zatem znaczcym etapem ycia. Jakkolwiek ocenialibymy j z perspektywy czasu, czy jako niepotrzebny wysiek i strat czasu, czy te jako fascynujce przeycie, bdzie stanowia wspomnienie z okresu licealnego, do ktrego gwarantuj bdziemy nieraz wraca. Mamy wiadomo, e podjlimy trud nauki, e wspierao nas w pracy grono yczliwych osb, e stalimy si ambasadorami szkoy, a take i miasta. No i mamy jeszcze wiadomo, e to, co osignlimy, stanowi tylko nik cz tego, co pozostaje jeszcze do osignicia w yciu. ycz wszystkim przyszym olimpijczykom i ich opiekunom, aby podejmowali w trud i wyzwanie, gdy lekcja, jak zafunduje im ycie z tej okazji, bdzie lekcj jedyn w swoim rodzaju. 1

Autor jest finalist Olimpiady Chemicznej 1997 r.

178

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

UKASZ WRBEL

... ERGO SUM.


Podobno filozofia powstaa wraz z narodzinami pierwszego pytania. Zainteresowanie ni rodzi si w momencie, gdy zaczynamy mie wtpliwoci dotyczce nas, naszego ycia, wiata... Chocia czasami jest na odwrt, jestemy pewni naszego wiatopogldu, wartoci, tego, w co wierzymy i z ciekawoci czy jakiegokolwiek innego powodu zaczynamy czyta Platona, Arystotelesa, potem przychodzi czas na w. Augustyna, w. Tomasza, Kanta, wreszcie sigamy po Schopenhauera, Nietzschego, Sartrea, Jaspersa... i nagle nie jestemy ju pewni niczego, wszystko jest wzgldne, wszystko jest podwaalne, wic w obawie przed zagubieniem zadajemy pytanie, ale ono rodzi trzy nastpne, tamte kolejne i ju nie wiemy nawet, w co wierzy. Jestemy jednak duo bogatsi ni kiedy, nie jestemy ograniczeni zbyt wskim polem widzenia mamy szersz perspektyw. Widzimy to, czego inni nie widz, wiemy jednak rwnie, jak znikoma jest ta nasza wiedza, jak wybrakowana i niedoskonaa, znowu sigamy wic po Tatarkiewicza... Przygoda z filozofi w II Liceum Oglnoksztaccym im. Emilii Plater zaczyna si od osoby profesora M. Waliskiego, opiekuna klas klasycznych. To wanie Profesor jest pierwsz przyczyn, inspirujc do gbszego zainteresowania si t dziedzin. Przychodzimy wic do pierwszej klasy profil klasyczny (nazwa brzmi jeszcze nieco egzotycznie) rusza rok szkolny, zaczynaj si lekcje, wraz z filozofi w programie. Te pierwsze lekcje filozofii s czym naprawd niezwykym, nowe spojrzenie na wiat, na ycie, na ludzi wszystko si zmienia w naszym wiatopogldzie, a w gowie zaczynaj powstawa tysice pomysw, koncepcji, teorii... A wreszcie mniej wicej w padzierniku zostaj ogoszone tematy etapu szkolnego Olimpiady Filozoficznej, znajdujemy wic ujcie entuzjazmowi, mona cho cz wasnych przemyle przela na papier i moe nawet odnie z tego jaki poytek. Zaczyna si okres zbierania bibliografii, materiaw, czstszych spotka u Profesora, ktry te pomaga, jak moe. Najwaniejsze jednak jest to, e cay czas czu niesamowicie intelektualn atmosfer. Wszyscy zaczynamy wymienia pogldy, spieramy si z kim, kto wzi ten sam temat, lecz ma inny punkt widzenia jest naprawd wspaniale. Wszyscy sobie pomagamy, nie ma jakiegokolwiek egoizmu, jeden pomaga drugiemu, po prostu panuje atmosfera serdecznoci, koleestwa. Potem na uniwersytecie zostaj ogoszone wyniki, oglna euforia, nikt nawet si nie spodziewa, e do eliminacji pisemnych etapu okrgowego przejdzie 100% startujcych. Dopiero teraz zaczyna si takie prawdziwe wkuwanie. O ile wczeniej, ju po oddaniu pracy, czytywalimy niemiertelnego Tatarkiewicza, o tyle teraz naprawd trzeba przysi. W kocu przychodzi marzec i eliminacje pisemne, jeszcze ostatnie spotkanie u Profesora kilka wanych rad, herbata, michaki, sowem: tradycja i na drugi z reguy dzie jedziemy na Uniwersytet lski. Po odnalezieniu sali zwykle okazuje si, e wedug listy Plater ponownie stanowi zdecydowan wikszo, a nas rozpiera duma! Mimo nerww zwykle w trakcie oczekiwania na rozpoczcie zawiera si szereg nowych znajomoci czowiek nawet nie podejrzewa, e wikszo tych ludzi spotka za rok, za dwa lata, moe nawet w Warszawie. Rwnie tradycj jest, e najliczniejsza i waciwie najlepsza (filozofia w programie) grupa z Plater zajmuje wszystkie tylne awki... Samo pisanie jest ju chyba najlejsz czci tego eta179

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

pu. S niestety osobniki, ktre po pgodzinie prosz o jeszcze jedn kartk, po czym po niespena jednej godzinie zegarowej z gotow prac podchodz do komisji, deprymujc wszystkich wokoo. Na to trzeba si niestety uodporni, innej rady nie ma. Zdecydowanie najprzyjemniejszym jest etap ustny, Tutaj ju niestety nie wszystkim dane jest startowa, ale w kocu w przyszym roku rwnie mona sprbowa. Przygotowawszy sobie lepiej lub gorzej dziewi spord trzydziestu tematw, zazwyczaj w niedziel rano jedziemy na znane nam ju pitro, a tam ju od rana czeka tum ludzi. I znowu Plater gruje, zwykle na okoo 40 osb zakwalifikowanych do eliminacji ustnych mniej wicej dziesitka jest z naszej Emilki. Rne s strategie dziaania, jedni wol wej na pocztku, liczc na dobry humor komisji (potem moe si pogorszy), inni id odpowiada w rodku, nie chc by ani na pocztku, ani na kocu, ja natomiast zawsze polecam wchodzenie pod koniec po pierwsze, zawsze jest czas na dopracowanie lub powtrzenie czego, po drugie, pod koniec komisja zwykle jest zmczona i rzadko si zdarza, by wwczas zadawaa wyjtkowo podchwytliwe czy trudne pytania, jest te duo agodniejsza ni rano (to ju po obiedzie). I tu rwnie panuje atmosfera sympatii, wszyscy staraj si wszystkich pozna, s wsplne polemiki, debaty, czsto ludzie studiujcy dziea Arystotelesa czy Kanta z nudw zaczynaj gra w apki, kalambury czy setki innych gier tego typu, a w trakcie powtarzaj zaoenia Szkoy Lwowsko-Warszawskiej. Spotykamy sporo znajomych z poprzedniego etapu, take dziwnego osobnika, ktry po godzinie wyszed z sali z umiechnit min. Bardzo trudno w kilku sowach odda atmosfer panujc na olimpiadzie, tego oglnego zrozumienia, sympatii prno by szuka gdzie indziej tutaj mamy to na miejscu. Po wyjciu z uniwersytetu wypada odwiedzi Profesora i opowiedzie, jak nam wszystkim poszo. Odczucia s mieszane, nikt nie jest pewny wartoci merytorycznej swej wypowiedzi, wszystkich drcz wtpliwoci... Powrt do domu zaniepokojona rodzinka, a ty padasz z ng, jedynie sen przyniesie ci teraz ukojenie. W kocu okazuje si, czy i kto przeszed do eliminacji centralnych, teraz to ju nie arty, trzeba wyku wszystkie trzydzieci tematw i to jak najszybciej. Zaczynamy zbiera od kolegw i koleanek notatki, robimy swoje, uczymy si, a w wyobrani cay czas widnieje ogromny napis: Jad do Warszawy!!! i co nas pogania, by tej szansy nie zaprzepaci. W kocu zblia si dzie wyjazdu, razem z Profesorem wsiadamy do pocigu, sadowimy si wygodnie w przedziale i... dalej zakuwamy, cho do gowy i tak ju nic nie wchodzi. Pierwszy dzie po przyjedzie: naley dochowa tradycji (poza tym od tego zaley powodzenie na olimpiadzie), jedziemy do Wilanowa na spacer. Nawet trudno sobie wyobrazi, jak pikne jest to miejsce o tej porze roku, jak zielone i pachnce... Wszystko tam jest radosne, ptaki piewaj na drzewach, kwiaty magnolii dodaj otuchy przed jutrzejszymi zmaganiami z wasnym intelektem. Jeszcze tylko kilka zabiegw magicznych, aby Fortuna bya po naszej stronie (midzy innymi caowanie magicznego Amorka) i jestemy gotowi na wszystko. Trudno jest wraca do hotelu z tej oazy zieleni, ale wypadaoby jeszcze cokolwiek powtrzy, zanim pjdziemy spa. Rano bardzo wczenie pobudka, niadanie w gronie takich samych nieszcznikw, jak my, i trzeba jecha na uniwersytet, gdzie czekaj nas kolejne trzy godziny pisania. Na szczcie szybko mijaj i z poczuciem spenionego obowizku (lub nie) mona odpocz do wieczornego ogoszenia wynikw. No wanie, wyniki... Te ogaszane s pno wieczorem, w hotelu panuje gwar, jedni pacz, drudzy si miej, inni s oburzeni, po czym, gdy dociera wreszcie do umysu, e zostao si zakwalifikowanym do eliminacji ustnych, z Red Bullem w rku udajemy si do pokoju, by jeszcze co powtrzy przed ostatnim etapem olimpiady. A rano ponownie pobudka i z cikim umysem trzeba si zebra do budynku PAN. Gdy docie180

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ramy na miejsce, zwykle jestemy niele zmoknici zawsze w czasie olimpiady panuje taka intelektualna pogoda. Rozdzieleni na kilka komisji, siadamy w maych grupkach, by wmawia sobie, e jeszcze co powtrzymy, cho w rzeczywistoci rozmawiamy o wszystkim, byle tylko nie myle o czekajcej na nas komisji. Najwicej emocji wzbudza zawsze wychodzenie kolejnych osb z pokoju komisji. Wszyscy wrcz rzucaj si na nie z setk tych samych pyta: Jakie pytania?, Czy komisja w porzdku?, Czy zadaj podchwytliwe pytania? nie pozwalajc tym umczonym istotom wyj gdzie na powietrze. W sumie jest to naprawd najprzyjemniejszy etap, wikszo osb jest ju znana z hotelu, reszt momentalnie si poznaje i wszyscy sobie nadal pomagaj, nie ma jakiej zawici, idcej ze wiadomoci, e to konkurencja i jak kto le odpowie, to ja mam wiksze szanse. Po kilku godzinach nastpuje ogoszenie wynikw wynikw, na ktre wszyscy czekaj z niecierpliwoci i chyba nawet strachem, potem ju tylko zostaje droga powrotna do domu... Wydawaoby si, e to ju koniec przygody zwanej Olimpiad Filozoficzn ale nie, garstce olimpijczykw pozostaa jeszcze zdecydowanie najprzyjemniejsza jej cz: wrczenie dyplomw i nagrd. Odbywa si ono mniej wicej w poowie maja; do domu lub szkoy przychodzi Zaproszenie na uroczyste rozstrzygnicie Olimpiady Filozoficznej. Znowu wic mamy okazj uda si do stolicy. Po przyjedzie do Warszawy, wszyscy zwykle swe pierwsze kroki kieruj do Paacu Staszica, by rozliczy si z delegacji, tam rwnie dostaniemy nagrod pienin (jeeli zasuylimy) i najwaniejsze kwitek na niadanie. Posiek przygotowany jest na Uniwersytecie Warszawskim w budynku rektoratu. Tak wic w eleganckim klubie profesorskim paaszujemy dobra natury raz za razem spotykajc znajomych z wczeniejszych etapw. Po okoo godzinie rozpoczyna si ceremonia... Dziwn prawidowoci jest, e wszyscy obdarowani przez Komitet Gwny Olimpiady Filozoficznej, wiksz wag przykadaj do nagrd ksikowych ni do dyplomw. Tutaj jednak trzeba zaznaczy, e ksiki s rzeczywicie wartociowe: nowe wydania Hegla, Platona czy Eliadego, laureatka pierwszego miejsca dostaa rwnie dziewiczego Tatarkiewicza, ktrego zaraz chciaa odsprzeda. No wanie, wyjtkowo komicznie wygldaj laureaci i finalici, ktrzy po skoczonej ceremonii, zaczynaj handlowa wszyscy chc si wymieni jednymi ksikami na drugie (szczerze zdziwione s natomiast w takich momentach twarze profesorw, zmuszonych obserwowa rotacj nagrd z rk do rk). Zostalimy wic wszyscy hojnie obdarowani razem z profesorem Waliskim na czele kolejny punkt programu to wykad jednego z profesorw, potem po jakiej godzinie jestemy ju wolni. Wypadaoby jeszcze i wsplnie na kaw do kafejki na Starym Miecie, nastpnie zostaje nam ju mczarnia w pocigu z reklamwk ksiek pod pach. To ju jest koniec caorocznej przejadki filozoficzn kolejk grsk. Na szczcie zostaj nam ksiki do czytania, a niektrym moliwo startu w przyszym roku niektrym, bo czwarte klasy ju tej okazji nie bd miay (i ich strata). Olimpiada Filozoficzna jest naprawd wdziczn konkurencj, ktra niezwykle duo wnosi do wntrza czowieka, wzbogaca go. Jest to moliwo rozwinicia nie tylko swego ycia duchowego, ale rwnie przeycia czego wspaniaego, co ju nigdy moe si nie powtrzy. Rzadko ktra olimpiada tak rozszerza nasz punkt widzenia i zmienia spojrzenie na wiat. Najwaniejsze jest to, e po niej naprawd zostaje trway lad w umyle i sercu czowieka, co, co sprawia, e zostajemy cakiem innymi lepszymi ni przedtem ludmi. W X Olimpiadzie Filozoficznej uzyskaem tytu laureata, w olimpiadzie tej udzia braem trzy razy i uwaam, e adna sekunda z tych powiconych filozofii nie zostaa stracona, kada wniosa do mojego ycia co nowego i wspaniaego, sprawiajc, e wszystko ma 181

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

teraz dla mnie inny, ciekawszy wymiar. Kto powiedzia, e filozofia jest nauk stawiania pyta ja myl, e przede wszystkim jest nauk ycia..1

ukasz Wrbel jest laureatem III m. X Olimpiady Filozoficznej 1998 r.

182

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

KATARZYNA WILK

BYO WARTO
Nietrudno wyobrazi sobie, co czuam w chwili, gdy dotaro do mnie, e matura z jzyka polskiego nie bdzie ju dla mnie problemem. Z prostego powodu nie bd musiaa jej zdawa. Tak wielk nagrod zawdziczam awansowi do eliminacji centralnych w XXVIII Olimpiadzie Literatury i Jzyka Polskiego. Nietrudno te zrozumie ogromn rado z sukcesu, ktry osignam na eliminacjach w Warszawie, gdzie przyznano mi tytu finalistki, co pozwalao na zwolnienie z egzaminw wstpnych na wiele, wiele kierunkw, w tym na moj wymarzon teatrologi na Uniwersytecie Jagielloskim. Nigdy nie wierzyam, e uda mi si a tak wiele osign i zawsze podziwiaam starsze koleanki, ktrych udzia w olimpiadzie wieczy nawet najmniejszy sukces. Nic wic dziwnego, e moje osignicia daj mi tak du satysfakcj s spenieniem moich marze z pocztku kariery licealnej. Jednak patrzc z perspektywy dopiero teraz rozumiem, jak wiele pracy i wysiku kosztowaa mnie realizacja zamierzonych celw. Lecz chyba najwaniejsz spraw bya inspiracja, za ktr serdecznie dzikuj profesorowi Michaowi Waliskiemu, zawsze sucemu pomoc naukow i wsparciem duchowym podczas tak dugiego okresu olimpiady. Dla mnie naprawd dugiego, poniewa prbowaam si ju w drugiej klasie. Niestety, na pocztku udawao mi si doj jedynie do eliminacji pisemnych etapu okrgowego, jednak ju wtedy by to dla mnie mj may osobisty sukces. Dopiero za trzecim razem, w czwartej klasie, dziki zainteresowaniom teatralnym, ktre pozwoliy mi na wybr specjalizacji teatrologicznej podczas eliminacji okrgowych pisemnych, udao mi si dotrze do eliminacji ustnych. Pisaam na temat: Jak rozumiesz pojcie klasyki w teatrze?, opierajc si na wasnych dowiadczeniach teatralnych, na wasnych przemyleniach i refleksjach. Staraam si unikn schematyzmu i pokaza moje osobiste widzenie tego tematu myl, e to w znacznej mierze zadecydowao o moich pniejszych losach. O ile praca pisemna nie sprawia mi wikszego problemu mam na myli stres o tyle przed egzaminami ustnymi nie mogam spa ze zdenerwowania, a w konsekwencji tego byam tak zmczona, e o mao nie zaspaam na rozpoczcie. Wysiek rzeczywicie by ogromny, poniewa musiaam przyswoi sobie dwa razy wicej materiau ni pozostali, a mianowicie oprcz znajomoci literatury i gramatyki wymagano ode mnie wiedzy z zakresu teorii i historii teatru i dramatu. Zdenerwowanie nie opucio mnie a do koca, bo przecie nie codziennie zdarza si odpowiada przed pracownikami uniwersyteckimi. Ju podczas recytacji z wraenia zapomniaam koca tekstu, a potem czekao mnie jeszcze parogodzinne oczekiwane, gdy odpowiadaam jako ostatnia. Kto wtedy zaartowa, ebym nic si nie martwia, poniewa ostatni bd pierwszymi. Wtpiam w to wtedy, lecz dziki temu o ile wiksza bya moja rado, gdy dowiedziaam si, e jad do Warszawy. Przygotowania do etapu centralnego byy o tyle prostsze, e na egzaminach pisemnych mogam spodziewa si pyta dotyczcych teatru, a przygotowanie tematu, ktry jest moj pasj, nie sprawiao wikszych trudnoci. Poza tym przyjemna bya perspektywa czterech dni w miym gronie. Atmosfera towarzyszca eliminacjom pisemnym w dodatku bya przyjazna i mimo tak duej iloci uczestnikw (ponad 200 osb), nie zauwayam objaww lepego denia do celu bd chorej rywalizacji, bo przecie nie o to chodzi. Staroytni zawierali pokj na czas olimpiad i myl, e ta idea przetrwaa do dzi: w zmaganiach olimpijskich licz si nie 183

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

tylko laury, lecz zdobyte bogate dowiadczenie, kontakt z wyszymi sferami naukowymi, a przede wszystkim zawarte nowe przyjanie. Gdy dowiedziaam si podczas ogaszania wynikw czci pisemnej, e na drugi dzie czekaj mnie ustne, nie wiedziaam, czy mam cieszy si czy paka. Jednak szybko wziam si w gar, bo najwaniejsze jest to, by by wypocztym podczas egzaminu i przede wszystkim da z siebie wszystko. Do tego potrzeba jeszcze jednak odrobiny szczcia, ktrego tym razem mi zabrako. Ciesz si jednak ogromnie i wiem, e mj sukces zawdziczam nie tylko sobie, lecz i Profesorowi, szkole, koleankom i kolegom, ktrzy co jest ju u nas zwyczajem przeywali wszystko i cieszyli si razem ze mn. Dodatkowym wysikiem by dla mnie w tym roku udzia w konkursie Mickiewiczowskim, organizowanym przez Instytut Bada Literackich Polskiej Akademii Nauk w dwusetn rocznic urodzin Poety. Teraz mog ju stwierdzi, e by to bardzo przyjemny wysiek. Nie powiem, bym wczeniej przed przystpieniem do konkursu bya zafascynowana poezj Mickiewicza. Ot, tak po prostu troch z ciekawoci, troch z przekory wziam udzia w pierwszych eliminacjach tecie dotyczcym ycia i twrczoci poety. Fakt, e przeszam do drugiego etapu nie by dla mnie a tak duym zaskoczeniem, gdy przygotowanie pochono do duo czasu, ktrego jeszcze na pocztku roku szkolnego miaam wiele. Bardziej obawiaam si o kolejne eliminacje, podczas ktrych trzeba byo napisa interpretacj jednego z wierszy Mickiewicza i odpowiedzie na przygotowany wczeniej temat. Mj wybrany temat dotyczy Dziadw i ich historii w teatrze. Gorzej byo z interpretacj, gdy w tym nie jestem specjalnie mocna. Udao mi si jednak znale niebanaln koncepcj na napisanie pracy i tym sposobem znalazam si w eliminacjach oglnopolskich. Co mi przynis udzia w tym konkursie? Na pewno du satysfakcj, a poza tym pewn fascynacj niektrymi utworami poety, o istnieniu ktrych wczeniej nie miaam pojcia.1

Katarzyna Wilk jest finalistk XXVIII Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego (1998); zostaa te zakwalifikowana do Konkursu Mickiewiczowskiego w Dwusetn Rocznic Urodzin Poety organizowanego na zasadach olimpijskich przez KG OLiJP IBL.

184

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

KRZYSZTOF LASKOWSKI

OD NIETZSCHEGO DO ARPINO
Jestem tegorocznym maturzyst, ktry stoi u progu nowego wyzwania i jednoczenie zamyka kolejny etap w yciu, jakim jest nauka w liceum. Zbliajc si do jej finiszu, zakoczyem take sw, trwajc nieprzerwanie od pierwszej klasy, przygod olimpijsk, ktr uwieczyem znakomitym szstym miejscem w Olimpiadzie Jzyka aciskiego i wyjazdem na Konkurs Cyceroski do woskiego Arpino. Mgbym powiedzie z du satysfakcj, e wreszcie udao mi si osign sukces. Dlaczego wreszcie? Dlatego, e wczeniej brakowao mi nieco wiadomoci, a poza tym szczcia. I nic by si prawdopodobnie nie spenio, gdyby nie wiele sprzyjajcych okolicznoci, pomoc wielu ludzi, zwaszcza prof. Bogusawy ak w przygotowaniach do Olimpiady aciskiej lecz, jak sdz, nie byo to przypadkiem. Miaem bowiem trafi pierwotnie nie do klasy o profilu klasycznym, ale do klasy o profilu oglnym z rozszerzonym programem jzyka angielskiego. Std wszystko wzio swj pocztek. Rozpoczynajc nauk w Liceum Oglnoksztaccym im. E. Plater wiele usyszaem o niegdysiejszych wyczynach olimpijskich poprzednikw i sukcesach obecnych, wtedy starszych kolegw. Wygldao to oszaamiajco jeden czowiek potrafi pogodzi normalne zajcia z kilkoma olimpiadami naraz. Poza tym rzecz nieatw jest przestawienie si z warunkw pracy w szkole podstawowej na warunki pracy w liceum. Na szczcie profesor Micha Waliski, mj wychowawca i polonista, od pierwszego naszego spotkania nieustannie zachca do uczestniczenia w olimpiadach. Moim debiutanckim startem olimpijskim bya Olimpiada Filozoficzna. Praca, ktr naleao napisa, by zakwalifikowa si do drugiego etapu, bya moim pierwszym powanym sprawdzianem umiejtnoci pisarskich i zdobytej wiedzy. Wyszedem z tego obronn rk, mj szkic o pewnych problemach filozofii Fryderyka Nietzschego zosta oceniony bardzo pozytywnie. Ale egzamin pisemny na drugim etapie by wtedy dla mnie nie do przejcia. Potem aowaem troch, e nie zabraem ze sob notatek, bo ich warto byaby nieoceniona. Oficjalnie nie mwi si o tym, ale podczas egzaminw olimpijskich, przynajmniej tych, w ktrych braem udzia, uczestnicy nie ograniczali si do pracy samodzielnej, po cichu wsppracowali, jednak po koleesku, nie robic sobie nawzajem kiepskich artw. Myl bowiem, e zyskiwaa na tym atmosfera zmaga olimpijskich. Nie traktowaem tego nigdy w kategorii oszustwa, w razie potrzeby suyem podpowiedzi, czasami to ja prosiem o malutk pomoc, Zawsze w grupie moich koleanek i kolegw olimpijczykw panowaa mia atmosfera, nikt nie stawia sobie za cel pognbienie drugiej osoby, istotna bya pomoc w rozwizaniu jakiego problemu poprzez wyjanienie lub poyczenie ksiki. Ponadto takie postpowanie scalao grup olimpijczykw, tych zdobywajcych pierwsze dowiadczenia i tych, ktrzy stawali ju wczeniej w konkursowych szrankach. Mj pierwszy i zarazem ostatni start w Olimpiadzie Filozoficznej pozwoli ju przemyle sposb koncentracji, recept na spokojne podchodzenie do zdawania egzaminu, pozwoli te oswoi si z niepowodzeniem i nieuchronnoci powolnego denia do sukcesu. Tote jako drugoklasista zdoaem dotrze w Olimpiadzie Literatury i Jzyka Polskiego, za pierwszym podejciem, do egzaminu ustnego etapu okrgowego. Miaem jednak sporo szczcia, 185

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

poniewa uzyskaem niewiele powyej minimalnej liczby punktw i, by ewentualnie awansowa do eliminacji centralnych, musiaem odpowiedzie wicej ni zadowalajco. Jako ostatni z reprezentantw L.O. im. E. Plater odpowiadaem na samym kocu. Poza tym musiaem zmieni komisj, przed ktr miaem zdawa egzamin. Zabrako mi po trochu: zimnej krwi, dowiadczenia i wiadomoci, ale myl, e pokazaem cho w maej czci, na co mnie sta. Wtedy zabrako mi dziewiciu punktw, ale waniejsze byo to, i zyskaem nowe dowiadczenia, niezwykle cenne przy kolejnych prbach. Z egzaminem tym zwizane jest zabawne zdarzenie, ktre pokazuje, rzecz jasna w maej skali, jak warto maj dobre i sprawdzone informacje. Ot pewna olimpijka, dowiedziawszy si o swoim awansie do egzaminu ustnego, nie zostaa dokadnie poinformowana, z jakim trybem przeprowadzania egzaminw naley si liczy i na co by przygotowanym. Wywoana do recytacji wybranego przez zawodnika dowolnego tekstu literackiego, ktra to cz konkursu otwieraa ustn tur etapu okrgowego, z nerwowym umiechem na ustach odpara, e jej powiedziano, i: Oni tego nie bd pyta. Zapanowaa konsternacja, a kto z komisji rzuci: Oni, syszelicie, macie z tego nie pyta!. Zamiali si pytani i pytajcy. W kocu nie zdoawszy wyrecytowa wikszego fragmentu inwokacji Mickiewiczowskiego Pana Tadeusza, wyrecytowaa swj wasny, wtpliwej jakoci wiersz. Bd j pamita raczej za t gaf, bo chyba niczym wicej si nie wyrnia. W kolejnych startach olimpijskich miaem sporo pecha. Podczas gdy rok wczeniej zwrciem uwag, mimo utknicia w drugim etapie, sw prac historycznoliterack na temat Mnicha M. G. Lewisa dr. Piotra Wilczka z Uniwersytetu lskiego, jako trzecioklasista dwukrotnie odczuem gorycz poraki, spowodowanej brakiem zaledwie jednego punktu. Tym razem w Olimpiadzie Polonistycznej nie udao mi si pokona bariery eliminacji pisemnych w okrgu, za w Olimpiadzie Jzyka aciskiego... prawie uzyskaem przepustk do eliminacji centralnych. To nauczyo mnie jednak pokory, cierpliwoci i wytworzyo we mnie wewntrzne poczucie, i nastpnym razem przynajmniej w jednej dziedzinie nie bd mia sobie rwnych. Dziki bowiem kolejnym olimpiadom mogem z wikszym spokojem i rozlunieniem podchodzi do sprawdzianw i egzaminw w szkole, jednoczenie z tym wikszym szacunkiem odnosiem si do tych, ktrzy osignli laury olimpijskie, wiedzc, e sam inteligencj i citym dowcipem nie zajdzie si tak daleko. Nauczyo mnie to rwnie wytrwaoci, zwaszcza w studiowaniu aciny, poniewa nie jest to jzyk, ktrym mona si posugiwa, choby w stopniu rednim, ju po kilku miesicach nauki, i chciaem tym bardziej udowodni, e zasuguj na wyrnienia, na sowa uznania. W ostatnim roku nauki w liceum spenio si moje olimpijskie yczenie. Co prawda jedno tylko, poniewa mimo wielkiego wysiku i nie przespanej z emocji i stresu nocy przed okrgowym etapem ustnym, nie zdoaem zakwalifikowa si w Olimpiadzie Polonistycznej do trzeciej fazy. Jednake jako acinnik odniosem bardzo duy sukces i mam to szczcie, e pojechaem na midzynarodowy Konkurs Cyceroski. W chwili ogoszenia wynikw zapomniaem o wszelkich niepowodzeniach, to wspaniae osignicie osodzio gorycz, jakiej doznaem po, bd co bd nieudanym, starcie w Olimpiadzie Polonistycznej. Szste miejsce ma dla mnie jeszcze wiksz warto ze wzgldu na to, e z roku na rok w kadej olimpiadzie wymagania rosn i o premiowane laurami lokaty coraz trudniej. Konkurs Cyceroski w Arpino jest niezwyk imprez, ktra z wielu powodw odrnia si od typowych olimpiad midzynarodowych. W tym samym miejscu spotykaj si corocznie setki licealistw z caej Europy, by zmierzy si z tekstem autorstwa najwikszego mwcy rzymskiego, by pozna si, wymieni dowiadczenia, pogldy. czy ich jedna pasja: 186

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

umiowanie aciny, ktr przez wieki posugiwaa si caa Europa, ktry nawet w obecnych czasach (wielu to zapewne zdziwi, jeli nie rozmieszy) jest ywy i rozwija si, cho znacznie wolniej ni jzyki nowoytne. Pocztkowo konkurs ten mia zakres ledwie lokalny, potem zjedano na z caych Woch, a z czasem zyska ekskluzywny status midzynarodowy i wielk renom na Starym Kontynencie, tym bardziej e patronuje mu Parlament Europejski. Ide tej imprezy nie jest tylko poznanie si i integracja modziey z rnych pastw, lecz take wspieranie powanych inicjatyw politycznych jak dziaania na rzecz pokoju w Kosowie. Mona rwnie wietnie sprawdzi swoje umiejtnoci w zakresie stylistyki i znajomo sownictwa aciskiego. Faktem jest, e gospodarze maj przewag od samego pocztku, poniewa liczebnoci przewyszaj ponad dwukrotnie goci zagranicznych, maj znacznie lepsze przygotowanie metodyczne, lepsz baz jzykow. Mimo to uczestnicy pochodzcy spoza Italii zawsze plasuj si w czowce i potrafi udowodni, e acina nie stanowi dla nich tylko szacownego reliktu przeszoci (niezbicie o tym wiadczy dziesita lokata tegorocznej zwyciczyni polskiej Olimpiady Jzyka aciskiego). Moja obecno na Konkursie ograniczaa si do udziau, ale ju samo to bardzo liczy si dla mnie. Nie udao mi si zdoby laurw, nagrd i midzynarodowej sawy, lecz sama moliwo uczestniczenia w tak wielkiej imprezie jest nagrod, ktr otrzymaem koczc etap zdobywania wyksztacenia zakresu szkoy redniej. Niezwykym wydarzeniem bya bowiem szansa nawizania kontaktu z przedstawicielami dziewitnastu europejskich nacji, znalezienia si w krgu wielkich mionikw aciny, poznania miejsc, gdzie swe pierwsze kroki stawia czowiek, ktremu ta impreza jest powicona Marek Tuliusz Cycero. Podsumowujc cztery lata zmaga olimpijskich myl jednak, e bez wzgldu na pojedyncze potknicia odniosem wewntrzne zwycistwo, znacznie mniej spektakularne i zauwaalne. Sze startw w konkursach dao mi wiele dowiadcze, oswoio mnie ze zdawaniem egzaminw, tote mog ze spokojem podchodzi do matury i kolejnych sprawdzianw, ktre przyjdzie mi w yciu zdawa; upewnio mnie w kocu, e moja cika praca nie posza na marne. Myl, e bdzie ona procentowa dugo jeszcze po tym, jak opuszcz definitywnie mury liceum.1

Od redakcji: Krzysztof Laskowski jest laureatem Olimpiady Jzyka aciskiego i uczestnikiem Konkursu Cyceroskiego w Arpino (1998 r.), dwukrotnie dociera do eliminacji okrgowych ustnych Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego. W kwietniu 1998 r. odnis jeszcze jeden sukces: jego interpretacja Bajdarw A. Mickiewicza zostaa nagrodzona 3 lokat jako jedyna praca uczniowska na konkursie zorganizowanym z okazji 200-lecia urodzin Poety przez Redakcj Polonistyki dla pracownikw naukowych, nauczycieli, studentw i uczniw i zostanie wydrukowana w numerze 7/1998. Poniej zamieszczamy tekst interpretacji.

187

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

KRZYSZTOF LASKOWSKI

MARZENIE ROMANTYKA. ANALIZA I INTERPRETACJA SONETU BAJDARY ADAMA MICKIEWICZA.


Adam Mickiewicz Bajdary Wypuszczam na wiatr konia i nie szczdz razw; Lasy, doliny, gazy, w kolei, w natoku U ng mych pyn, gin, jak fale potoku; Chc odurzy si, upi tym wirem obrazw. A gdy spieniony rumak nie sucha rozkazw, Gdy wiat kolory traci pod caunem mroku, Jak w rozbitym zwierciadle, tak w mym spiekym oku Snuj si mary lasw, dolin i gazw. Ziemia pi, mnie snu nie ma. Skacz w morskie ona, Czarny, wydty bawan z hukiem na brzeg dy, Schylam ku niemu czoo, wycigam ramiona. Pka nad gow fala, chaos mi okry; Czekam, a myl, jak dka wirami krcona, Zbka si i na chwil w niepami pogry. Dziea polskiego przeomu romantycznego cechoway si silnym kontrastem midzy zmysowoci a duchowoci, realizmem a metafizyk. Z czasem pierwiastek fantastycznometafizyczny zacz triumfowa, lecz w Sonetach krymskich Adama Mickiewicza kontrapunktuje realistyczn wizj i nasyca poetyckie relacje midzy potn przyrod a czowiekiem odcieniem niesamowitoci. Kunsztowne Bajdary s tego przykadem. Utwr ten stanowi, jak pisze prof. Ireneusz Opacki, cz swoistego poematu turystycznego1, w ktrym Pielgrzym-turysta2 upaja si widokami Krymu oraz poszukuje w tej scenerii wiedzy o samym sobie. Pewne miejsca wywouj w Pielgrzymie wzruszenie i historiozoficzn refleksj (Bakczysaraj, Grb Potockiej, Ruiny zamku w Baakawie), pewne zachwyt i prawie religijn ekstaz (Czatyrdah), natomiast widok tytuowej piknej doliny, przez ktr zwykle wjeda si na poudniowy brzeg Krymu, jest przyczyn wizji pozwalajcej Pielgrzymowi na zatopienie si w chaosie, pogrenie myli w niepamici.
1 2

Ireneusz Opacki, W rodku niebokrga, Katowice 1995, s 39. Op. cit., s 35.

188

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Kompozycja sonetu, zbliona do formy woskiej, dzieli tetrastychy i tercyny na czci realistyczn i fantastyczn. Celowo unikam typowego podziau na czci opisow i refleksyjn, poniewa ulega on w tym wierszu pewnemu przeksztaceniu. Obie czci czy dynamiczny, emocyjny tok wypowiedzi, ktrego naczelnym rodkiem jest inwersja. Stanowi ona skadnik figur retorycznych (versus rapportati), dynamizuje wypowied, podkrela jej adunek emocjonalny, wyraony przez obrazy realistyczne i fantastyczne wizje, wpywa na melodyjny ukad wersyfikacyjny, jest jednym z czynnikw zaskoczenia odbiorcy. Pierwsze dwie strofy sonetu s opisem przejadki konnej, podczas ktrej Pielgrzymturysta zachystuje si wspaniaoci przyrody krymskiej. Emocyjny tok wypowiedzi przybiera z kadym wersem na sile, za kulminacj jest ostatni wers strofy, ktry koczy si w przypadku obu tetrastychw nagromadzeniem i wyliczeniem. W pierwszej strofie (jak by napisa Thomas Stearns Eliot) wiersz pdzi: Wypuszczam na wiatr konia i nie szczdz razw; Lasy, doliny, gazy, w kolei, w natoku U ng mych pyn, gin, jak fale potoku; Chc odurzy si, upi tym wirem obrazw. Pdzc konno na wietrze Pielgrzym-turysta maluje byskawiczne obrazy pocitym przez pauzy regularnym trzynastozgoskowcem. Podobnie dzieje si w drugim wersie, gdzie krtkie, wyliczane wyrazy powoduj w takim nagromadzeniu odczucie cikoci, a z drugiej strony prdkoci przesuwajcych si obrazw. Pielgrzym-turysta animizuje przyrod tak, jakby to nie on pdzi na koniu, tylko lasy, doliny gazy pyny same. Porwnuje ten przepyw widokw do fal potoku. Owo porwnanie synonimiczne dokadnie oddaje uczucie koysania w czasie jazdy konnej, plastycznie wzbogaca wraenia wzrokowe, ktre zdominoway nie tylko ten utwr, ale cay cykl. Owo porwnanie akwatyczne uwydatnia to uczucie falujcej pynnoci. Na dynamiczn pynno w przenonym i dosownym znaczeniu ma duy wpyw figura retoryczna, ktr mistrzowsko posugiwali si poeci staropolscy (np. Mikoaj Sp Szarzyski w Pieni VII, Daniel Naborowski w Na oczy krlewny angielskiej [...]), a mianowicie versus rapportati. Icie osobliwy przypadek w romantyzmie sugeruje nie tylko szerok wiedz historycznoliterack autora, ale rwnie potwierdza cakowity antyklasycyzm tego wiersza, jego podskrne zwizki z poezj kunsztown baroku. Versus rapportati, figura rodem z retoryki aciskiej, rozbija zdanie na nagromadzone w grupach jego elementy: orzeczenia, dopenienia, okoliczniki, podmioty, a jej cechami s przede wszystkim inwersyjno, hiperboliczno i dynamiczno. Dynamik podkrela take przerzutnia ([...] w natoku / U ng mych [...]), natomiast pynno potgowana jest przez dokadny rym wewntrzny ([...] pyn, gin [...]). Przykadem na versus rapportati jest cytowana wczeniej pierwsza strofa, a konkretnie wersy drugi, trzeci i czwarty. Jak niedoskonay jest zmys wzroku, jak bardzo przytaczaj podmiot liryczny te obrazy, wiadcz nagromadzenie oraz paradoks: [...] w kolei, w natoku [...]. Szybko ogldane okolice fascynuj Pielgrzyma-turyst, podniecaj go, wskutek czego stwierdza on stanowczo, e chce [...] odurzy si, upi tym wirem obrazw [...]. Pielgrzym-turysta klasyfikuje razem widziane miejsca jako wir obrazw. Przenonia ta wpisuje si w cig metaforyki akwatycznej tego sonetu, a wzmacnia to metaforyczny zwizek frazeologiczny upi si wirem obrazw. W tej strofie emocje sigaj zenitu. Niepodzielnie rzdzi tu hiperbola, ktr uwydatniaj mocne czasowniki stojce w cigu powtrzenia synonimicznego: odurzy si, upi si; do tej grupy mona zaliczy rwnie czasownik gin, rzeczowniki: wiatr, gazy, razy, wir. 189

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Pielgrzym-turysta czy zjawiska zmysowe, ktre przeistocz si w dalszej czci wiersza w fantastyczn wizj. Synestezja nadaje jego sowom odcienia nieledwie narkotycznej ekstazy tak bardzo jest on zafascynowany przyrod Krymu. Naley doda, i ten dynamiczny opis jest pozbawiony kolorystycznych epitetw, kolorystyka jest jakby w tle. W drugiej strofie rwnie mamy hiperboliczne obrazy. Emocyjny tok wypowiedzi ulega wyciszeniu: A gdy spieniony rumak nie sucha rozkazw, Gdy wiat kolory traci pod caunem mroku. Mamy tu kolejn metafor optyczn, ktr potguje katachreza caunem mroku. To mrok wada wzrokiem podmiotu lirycznego, zaczyna swe dziaanie czynnik metafizyczny, a realizm traci na sile wraz z zachodem soca. Okazjonalno Bajdarw i wielu innych utworw z cyklu Sonetw krymskich akcentuje wic dorano, momentalno, aktualno i konkretno obserwacji3. Konkretnoci czasowej towarzyszy konkretno przestrzenna4, co widoczne jest w uyciu czasu teraniejszego we wszystkich formach czasownikowych. Dwa kolejne wersy drugiej strofy spowalniaj cay tok wypowiedzi, co moe sugerowa zwolnienie tempa jazdy. Rozcigajce si na cay wers porwnanie optyczne retarduje wraz z przerzutni, inwersj i wyliczeniem wypowied, czyni j mroczn, powoln, cik. Senno i powolno uwydatnia rwnie animizacja: [...] Snuj si mary lasw i dolin, i gazw [...]. Owo porwnanie optyczne wskazuje na wspomnian wczeniej niedoskonao narzdu wzroku Pielgrzyma: [...] Jak w rozbitym zwierciedle, tak w mym spiekym oku [...]. Bardzo trafnie okreli poeta sabo swego wzroku, poniewa w rzeczywistoci oko jest wanie rodzajem lustra, ktre przekazuje obrazy do mzgu. W tym polu semantycznym moe si znale take woda, ktra symbolizuje m.in. zwierciado. Dookrelajc zjawiska epitetami poeta nie eksperymentuje: jeli zwierciado jest rozbite, to oko jest spieke, Mickiewicz wszak nie mia a tak nadrealistycznych pomysw, by owe epitety zamieni miejscami. Tworzy on w ten sposb pole semantyczne wzroku, o ktrym mona powiedzie, e jest bardzo niedoskonay. Senno i mroczno wzmacnia saby i leniwy czasownik snu si oraz metafora wraz z nagromadzeniem: [...] mary lasw i dolin, i gazw[...]. Tempo wiersza staje si spokojniejsze, emocje opadaj. Wczeniej [...] lasy, doliny, gazy [...] pyny jak fale potoku, a teraz ich [...] mary / snuj si / jak w rozbitym zwierciadle [...]. Powtrzenie to sprawia, e mamy wraenie obcowania z amalgamatami tego, co widzia podmiot liryczny jadc w wietle soca; wraenie zmysowe jest znacznie osabione, oczy Pielgrzyma s zmczone i nie reaguj tak dobrze, jak za dnia. Powolnoci obrazw odpowiada powolny i sprawiajcy wraenie przytoczenia tok wypowiedzi. Owo powtrzenie mona potraktowa wic jako charakterystyczny dla tego utworu kontrast, a i w pewnym sensie chiazm, ktry kontrastuje dwie pierwsze strofy ze sob: pierwsz szalenie dynamiczn, wrcz galopujc, oraz drug, ktr mona uzna za spokojn i senn. Pierwsza cz utworu przybliaa odbir wiata zewntrznego w sposb realistyczny, za jego druga cz odzwierciedla wewntrzne przeycia Pielgrzyma-turysty w sposb fanta3 4

Op. cit., s. 38. Op. cit., s. 39.

190

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

styczny. czy je niezwyka, icie wschodnia egzotyka, o czym wiadcz rymy. Ich ukad nie jest egzotyczny (abba, abba, cdc, dcd), ale niektre z nich s bogate, dokadne i gbokie: razw gazw, okry pogry, lub interesujcy rym wewntrzny: razw gazw. Rymy Bajdarw s staranne i kunsztowne. Pierwsz tercyn otwiera zdanie antytetyczne: [...] Ziemia pi, mnie snu nie ma[...]. Zanimizowana ziemia, po ktrej stpa Pielgrzym, zapada w sen, a poeta, bdc wci pod wraeniem tego, co ujrza w trakcie przejadki, nie moe zasn. Mnogo spgosek wargowych: mi, my, mni, ni, pi sprawia wraenie delikatnego szeptu. Kreowana przez Pielgrzyma wizja kontynuuje cig metafor akwatycznych, obecny w pierwszej strofie, gdzie obrazy [...]pyny i giny, jak fale potoku [...]. Potok obrazw zmieni si w wizyjne morskie ona, ktre staj si kryjwk przed nieznanym, nowym wiatem dozna i uczu podmiotu lirycznego. Skaczc w morskie ona Pielgrzym ukrywa si przed samym sob, odcina si od wiata zmysw, ale cigle opisuje swe doznania w czasie teraniejszym, co odpowiada konkretnoci i aktualnoci poprzednich dozna. Kade wraenie jest teraz zwielokrotnione. Na plan pierwszy wysuwa si hiperbola, potgujca widok fantastycznego morza: katachreza morskie ona. Przeradza si to w gigantyczny obraz akwatyczny, ktremu wtruj twarde spgoski, wspomagajce poraajc si wraenia optycznego: Czarny, wydty bawan z hukiem na brzeg dy. Ten metaforyczny czarny, wydty bawan staje si symbolem chaosu, ktry okra Pielgrzyma. Wodny chaos jest niezwykle gronym ywioem, tak realistycznym, jak metafizycznym, ale Pielgrzym nie obawia si go, wychodzi mu naprzeciw: Schylam ku niemu czoo, wycigam ramiona. Wyraa si w tych sowach ch penego podporzdkowania si ywioowi, ukazan w gecie wycignicia ramion, cakowit pokor wobec niego, przedstawion jako schylenie czoa przed gigantyczn si. Kontrast midzy zaborcz potg morskiego chaosu a chci zespolenia si z nim wzmacnia t bogat psychologicznie wizj. Tworzy si specyficzny ukad dynamiczny wiersza. Tok wypowiedzi jest powolny, lecz pod dziaaniem inwersji ulega przyspieszeniu. Mocny czasownik skaka podrywa tempo wiersza: Ziemia pi, mnie snu nie ma. Skacz w morskie ona, Czarny, wydty bawan z hukiem na brzeg dy. Inwersja po raz kolejny odgrywa w wypowiedzi istotn rol. Jej obecno sprawia, e druga linijka przypomina szyk zdania aciskiego (podmiot okoliczniki ewentualne dopenienie orzeczenie). Za jej spraw trzeci wers przyspiesza jeszcze bardziej oraz powstaje dodatkowo rym wewntrzny, umieszczony na pocztkach czstek wersowych czasownikw: schylam i wycigam. Pierwsze zdanie czwartej strofy jest kulminacj pdu i napicia: [...] Pka nad gow fala[...]. Wysunity przez inwersj na pocztek wersu mocny czasownik dodaje tej sownej eksplozji mnstwo ekspresji. Cho wraz z tym wybuchem Pielgrzym nie zostaje cakowicie ogarnity przez ywio, to pknicie fali amie wszystkie poprzednie doznania, stanowi rodzaj wstpnego oczyszczenia. Pielgrzym oczekuje niepowtarzalnej chwili, w ktrej zatopi si w przeraajcym z jednej strony, a z drugiej bezpiecznym ywiole. Na to oczekiwanie wskazuje uycie czasu przyszego: chaos mi okry. Powag tego zdania podkrela archaizm mi. Wers spowalnia, a leniwy tok wypowiedzi sprawia wraenie, jakby podmiot liryczny cedzi sowa z niezwyk starannoci i namaszczeniem: 191

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Czekam, a myl, jak dka wirami krcona, Zbka si i na chwil w niepami pogry. Stan penego psychicznego zespolenia z chaosem jeszcze nie nastpi. Odczenie si od zmysowego wiata nie jest dla Pielgrzyma rzecz atw. Porwnujc myl do [...] dki wiarami krconej [...], ma w pamici wraenia z przejadki, to upojenie wirem obrazw. Dy on do odmiennego, duchowego upojenia chaosem, w czym przeszkadza mu spotgowany wir. W pewnym sensie mona mwi o Pielgrzymie jako o czowieku cierpicym na kompleks Jonasza. Jego tsknota za ciepem i spokojem jest tak ogromna, e jest on gotw na oddanie si w tym celu potnemu chaosowi. Z drugiej strony niebagateln rol mog odgrywa jego erotyczne pragnienia. Sugeruje to symbolika wody, wrd znacze ktrej mona odnale chaos ([...] chaos mi okry [...]), niestao i zmienno (fale potoku, wir obrazw), przeobraenie (fale potoku morskie ona; wir obrazw wiry), zapomnienie ([...] a myl [...] Zbka si i na chwil w niepami pogry.) oraz zasad esk (morskie ona). Morze staje si bowiem dla niego w gbokiej podwiadomoci nie tylko matk, ale kobiet w ogle. Moliwe jest take poczenie tych tsknot i pragnie w jedno marzenie o bezpieczestwie i mioci, ktrego realizacja wymaga odcicia od wiata zmysw, zapomnienia o chodnych kalkulacjach i oddania si wewntrznym instynktom. Mona wic odczyta ten utwr w sposb uniwersalny jako ziszczenie tkwicego w kadym czowieku wspomnianego marzenia i ja skaniabym si ku wanie takiej interpretacji. BIBLIOGRAFIA Adam Mickiewicz, Wybr pism, Warszawa 1952. Ireneusz Opacki, W rodku niebokrga, Katowice 1995. Gaston Bachelard, Wyobrania poetycka, Warszawa 1975. Alina Witkowska, Literatura romantyzmu, Warszawa 1989. Sownik literatury polskiej XIX wieku, pod red. J. Bachrza, A. Kowalczykowej, Wrocaw 1994. Wadysaw Kopaliski, Sownik symboli, Warszawa 1990. Helikon sarmacki, wtki i tematy polskiej poezji barokowej, wybr i oprac. A. Vincenz, M. Malicki, Wrocaw 1989.

192

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

P L AT E R A S K I E T U R N I E J E

MIROSAW AUGUCIAK

TURNIEJ JZYKOWY, CZYLI SZANSA NA SUKCES


Turniej Jzykowy jest jednym z tych konkursw, ktre potwierdziy swoj warto, bo przetrway prb czasu. Pomys rzucony 5 lat temu przez pani dyr. Elbiet Lizak i pani prof. Bogusaw ak rozwin si w imprez cykliczn, gromadzc co roku liczn grup uczestnikw. Grup liczn i zrnicowan, bo konkurs, cho organizowany w Plater, jest otwarty dla uczestnikw z innych szk miasta, ktrzy zawsze skwapliwie korzystaj z tej jedynej w swoim rodzaju moliwoci sprawdzenia swoich umiejtnoci w konfrontacji z innymi, co czyni rzecz tym bardziej interesujc (a tak szerokie zainteresowanie rwnie jest miar wartoci przedsiwzicia). Turniej jest szans na sukces rzeczywicie dla kadego take i z tego wzgldu, e organizatorzy zawsze dbaj o szeroki wybr dyscyplin mona wybra jzyk angielski, niemiecki, rosyjski, woski, francuski, a dla mionikw antyku jest nawet acina; od lat mocna strona uczniw Plater. Formua turnieju podoba si wszystkim uczniom, ktrzy walcz o miejsca w poszczeglnych kategoriach jzykowych, nauczycielom opiekunom kibicujcym swoim wychowankom, a take szanownym jurorom oceniajcym wysiki uczestnikw, ale te dostrzegajcym wysiek organizatorw. Oczywicie nie jest zadaniem Turnieju odgrywanie roli prbnej matury czy sprawdzianu przed egzaminem wstpnym na uczelni gdyby tak byo prawdopodobnie nikt nie twierdziby, e konkurs mu si podoba (komu podobaj si egzaminy?), e ma specyficzn, pozytywn atmosfer (atmosfera walki o indeksy na pewno nie wpywa na nikogo pozytywnie) i e warto w nim uczestniczy (w egzaminach uczestniczy tylko si musi). Wynika z tego, e pomysodawcom i organizatorom udaa si rzecz niezwyka, a tak w dydaktyce podana poczenie wysokiego poziomu z pierwiastkiem zabawy (co w naszym systemie owiaty dugo jeszcze pozostanie marzeniem) z jednoczesnym odczeniem ciekawej rywalizacji od stresujcej walki (co w szkolnej codziennoci czy si nazbyt czsto i nierozerwalnie). Poziom wymaga kadorazowo jednak dorasta do rangi, ktr osign Turniej, wic sukces jest zawsze powodem do satysfakcji, bo wygra nie jest spraw prost; bo wygra to znaczy znale si wrd rzeczywicie najlepszych i mie od tej chwili uzasadnione nadzieje na powodzenie w pniejszych staraniach o indeksy wyszych uczelni na kierunkach jzykowych. Warunkiem zaistnienia tego efektu jest take grono jurorw, ktre liczy w swym skadzie zarwno nauczycieli jzykw ze szk rednich, jak i naukowcw wydziaw filologicznych Uniwersytetu lskiego zawsze pod przewodnictwem prof. dr. hab. Piotra Fasta taka obsada daje solidne podstawy do budowania prestiu konkursu budzi respekt uczestnikw, ale daje te 193

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

pewno fachowoci i obiektywizmu oceny ich umiejtnoci. Oczywicie, wymg miarodajnoci i obiektywizmu skania organizatorw do stosowania metod znanych i uznanych, dlatego pierwszym krokiem pretendentw do sukcesu musi by zaliczenie testu, ale waciwym celem caoci przedsiwzicia jest promowanie swobody posugiwania si jzykiem, co sygnalizuje moliwo radzenia sobie w sytuacjach realnego kontaktu z cudzoziemcem, a nie nagradzanie mozolnie nagromadzonej wiedzy gramatycznej i sownikowej, dlatego drugim krokiem jest prezentacja swoich moliwoci na ywo, w swobodnej (na tyle, na ile kogo sta) rozmowie z jurorami, ktrzy w tym wypadku staj si po prostu yczliwymi partnerami w dyskusji, co jest niewtpliwie najlepsz metod przeamania naturalnych oporw i stworzenia kademu warunkw do pokazania si z najlepszej strony. wiadectwem sukcesu s take nagrody. Turniej korzysta tutaj z szansy, jak daje mu status konkursu midzyszkolnego na szczeblu miejskim (a take niezmienna od dnia jego zainicjowania dobra opinia o jego organizacji i poziomie), aby zapewni sobie stae miejsce w yczliwej pamici Urzdu Miasta, ktry jest hojnym sponsorem konkursu, dajc tym wyraz zrozumienia celowoci istnienia w kalendarzu imprez miasta tak poytecznego przedsiwzicia i uznania dla jego organizatorw. Miar wielkoci tego uznania jest wielko zaangaowanych rodkw za zdobycie pierwszego miejsca w wybranej konkurencji jzykowej uczestnik uhonorowany jest wycieczk do kraju, w ktrym mwi si tym jzykiem. Trudno sobie wyobrazi bardziej adekwatn nagrod w takiej rywalizacji, bo jest to chyba marzenie kadego, kto powica czas i wysiek na nauk jakiegokolwiek jzyka (ile trzeba powici, wiedz tylko ci, ktrzy prbowali), a dla wielu jest to pierwsza w yciu okazja sprawdzenia swoich moliwoci w naturalnym rodowisku jzykowym i by moe gdyby nie konkurs, dugo musieliby na to czeka, bo cigle jeszcze cena takiego wyjazdu przerasta przecitne moliwoci finansowe. Dobrym zwyczajem od pocztku zachowywanym przez organizatorw jest czenie uroczystoci ogoszenia zwycizcw z imprez o czysto rozrywkowym charakterze, co podkrela zasad budowania atmosfery odmiennej od obowizujcej przy okazji egzaminw czy olimpiad. Formua nie jest tu cile okrelona poczwszy od przegldu piosenek w rnych jzykach, poprzez prezentacje o charakterze bardziej komediowym, w ktrych zdolnoci jzykowe mniej si liczyy, a do wystpw przyszych wirtuozw muzyki powanej wszystko w picioletniej tradycji konkursu ju byo; staym elementem jest tylko wymg wysokiego poziomu przedstawionej propozycji i jej wykonania, a jak wynika z opinii, do tej pory udaje si go spenia. W tej dziedzinie organizatorzy licz zawsze na pomoc kolegw nauczycieli, ktrzy zajmuj si wraz z uczniami naszej szkoy przygotowaniem odpowiedniej propozycji, i jak dotd chyba si nie zawiedli. Wielo przyczyn, jak wida, skada si na powodzenie przedsiwzicia, a wikszo z nich ukryta jest przed oczyma postronnych obserwatorw czy nawet uczestnikw Turnieju. Tak naprawd przyczyny sukcesu wyliczone powyej s tylko skutkami wczeniejszych, wielomiesicznych wysikw, dla ktrych nie przewidziano widowni i za ktre nagrod jest jedynie satysfakcja, ktr daje pozytywny odbir tego, co jest przecie tylko efektem kocowym. eby uczestnicy mieli gdzie odnosi swoje wielkie sukcesy, organizatorzy musz wczeniej odnie cay acuch maych sukcesw w doprowadzaniu przedsiwzicia do skutku tak efektywnego. Dopki ten mechanizm dziaa, dopty konkurs ma zapewnione stae i poczytne miejsce w kalendarzu wydarze szkoy i miasta, bo sam pomys jest niezwykle trafiony, dajc w efekcie co bardzo potrzebnego i wanego dla wielu.

194

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

UCZNIOWIE Z II LICEUM OGLNOKSZTACCEGO NAGRODZENI I WYRNIENI W TURNIEJACH JZYKOWYCH


I 1994 r. Jzyk rosyjski Jzyk woski Jzyk aciski Jzyk francuski Jzyk niemiecki II 1995 r. Jzyk aciski Jzyk rosyjski III 1996 r. Jzyk woski Jzyk rosyjski Jzyk aciski IV 1997 r. Jzyk rosyjski Jzyk francuski Jzyk aciski Jzyk angielski V 1998 r. Jzyk angielski Jzyk aciski ukasz Wolny Agnieszka Janic Monika Pieszczek Agnieszka Rozpochowska 195 III m I m. II m. III m. Barbara Malisz Aleksandra Gola Aleksandra Kurcman Krzysztof Laskowski Magorzata Eder Ewelina Pajor ukasz Wolny I m. I m. I m. II m. III m. III m. wyrn. Aleksandra Charczyska Magda Boek Izabela Marczewska Dagmara Baraska Jolanta Wielkopolan I m. III m. I m. I m. II m. Dorota Klich Joanna Dorszewska Izabela Marczewska I m. III m. III m. Ewa Banach Anna Chory Agnieszka Kowalska Monika Sujka Agnieszka Macig Rafa Hyla Katarzyna Gniazdek Dorota Konopka Maria Kosu Agnieszka Modzierz I m. wyrn. I m. II m. I m. II m. III m. III m. III m. wyrn

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

TURNIEJE JEDNEGO WIERSZA O LAUR PLATERANKI


Informacje oglne: Organizator imprezy: Samorzd Uczniowski przy II Liceum Oglnoksztaccym im. Emilii Plater w Sosnowcu Pomysodawca: Micha Waliski polonista i folklorysta Patronat nad imprez sprawuj od pocztku: Urzd Miejski w Sosnowcu, Dyrekcja II LO im. Emilii Plater w osobach mgr Mirosawy Soczyskiej i mgr Elbiety Lizak i Komitet Rodzicielski przy II LO Fundatorzy nagrd: Urzd Miejski w Sosnowcu, Dyrekcja, Komitet Rodzicielski, Rada Szkoy, Samorzd Szkolny, osoby prywatne, firmy sosnowieckie Sponsor tomikw poetyckich: Wydzia Kultury Urzdu Miejskiego w Sosnowcu Oprawa plastyczna: Prof. Ewa Olesiak nauczyciel plastyki w Plater, Aleksandra Zabrowarna, Katarzyna Wilk, Magdalena Janosik, ukasz Wolny Wystpy artystyczne: uczniowie z Plater, szk sosnowieckich i zagbiowskich, I LO z Chorzowa, zaproszone zespoy wokalno-muzyczne i kabaretowe, Maciej Eder Szefowe Biura Turniejw: Ewa Marzec (1993, 1994) i Katarzyna Wilk (1995, 1996, 1997) uczennice klas klasycznych autorskich Dyplomy dla finalistw wykonywaa Oficyna Drukarska Dagmary Kuczyskiej-Ginko w Katowicach Regulamin Turnieju wydrukowano w IV i V tomiku poetyckim. I Turniej 2 kwietnia 1993 r., godz. 17.00 aula Szkoy Na Turniej nadesano 32 wiersze z Zagbia i Katowic wszystkie teksty dopuszczono do publicznego odczytania. Komisja konkursowa: Przewodniczca: Pani Prof. dr hab. Anna Opacka z Instytutu Nauk o Literaturze Uniwersytetu lskiego Jarosaw Michalak z Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocawskiego poeta, krytyk literacki Tomasz Szyjkowski wiceprezydent Sosnowca Jerzy Suchanek poeta, Anna Wucke polonista-doradca metodyczny Roman Goczo polonista Teresa ak redaktorka Kuriera Miejskiego 196

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Micha Waliski polonista, folklorysta sekretarz Nagrodzeni: Laur Plateranki i gwna nagroda: Piotr Szczeszek z II LO im. E. Plater w Sosnowcu za wiersz Sowa I nagroda ex aequo: Magorzata Jakubas z Liceum Medycznego w Sosnowcu (A kiedy Bg wykorzysta...) Jarosaw Bedowski z IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu (I stao si Bg stworzy fabryk sowa) II nagroda: Agata Stpiska z III LO im. B. Prusa w Sosnowcu (Kurtyna posza w gr) III nagroda: Marek Ciela z Technikum Budowy Maszyn i Urzdze Technicznych w Sosnowcu (Dzieci budzi si wschodem) Nagroda specjalna: Agata Jayska z IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu (Ciasto) Nagroda publicznoci: Piotr Szczeszek z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu (Sowa) Nagrody prywatne poety Jerzego Suchanka: Jarosaw Bedowski, Marzena Siewierska z IV LO w Olkuszu (Krzyczaam na czarnym pustkowiu...) i Andrzej Woniak z Technikum Grniczo-Automatycznego w Czeladzi (Wstrzymujc potop zalewajcy wiat w twych oczach ukryty) Wyrnienia: Anna Pata z Technikum Grniczego w Sosnowcu (al do Mickiewicza, e nie dla mnie pisa), Anna Fortuska z VI LO w Sosnowcu (Schowaam z deszczu w kieliszku) i Rafa Kordeusz z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu (Bd pozdrowione wiato tobie) Prowadzenie imprezy: Prof. Elbieta Gorzkowska i Prof. Mirosaw Auguciak II Turniej 8 kwietnia 1994 r., godz. 17.00 aula Szkoy Na Turniej nadesao wiersze 66 twrcw z Zagbia i lska wszystkie teksty dopuszczono do publicznego odczytania. Komisja konkursowa: Przewodniczcy: Pan dr Marian Kisiel z Instytutu Nauk o Literaturze Uniwersytetu lskiego, poeta i krytyk literacki Tomasz Szyjkowski Tomasz Stpie z Instytutu Nauk o Literaturze Uniwersytetu lskiego historyk i teoretyk literatury Jarosaw Michalak Anna Wucke Micha Waliski uczennica Ewa Marzec sekretarz Nagrodzeni: Laur Plateranki i gwna nagroda: Anna Wijas z II LO im. St. eromskiego w Dbrowie Grniczej za wiersz Sen poety waria197

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ta niony nieprzytomnie I nagroda: Elbieta Kalaska z II LO im. St. eromskiego w Dbrowie Grniczej (Nie polec w Kosmos) II nagroda: Agata Jayska z IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu (Wiosna) III nagrody nie przyznano Nagroda specjalna: ukasz Adamczyk z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu (Mam dom) Nagroda publicznoci: Katarzyna Borcz z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu (Chciaabym by jak skaa) Wyrnienia: Justyna Trzciska z IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu (W ogrodzie gdzie w jest gazi), Czesaw Iwan z Zespou Szk Mechaniczno-Elektronicznych w Dbrowie Grniczej (Dorosy), Joanna Janicka z I LO im Krla Kazimierza Wielkiego w Olkuszu (Napisaam do Boga list), Grzegorz Rpaa z V LO w Zabrzu (Istnienie jest przemijaniem) Prowadzenie imprezy: Agnieszka Majerczyk i Piotr Palikowski III Turniej 7 kwietnia 1995 r., godz. 17.00 aula Szkoy Na Turniej wiersze nadesao 149 poetw z 5 wojewdztw (katowickiego, czstochowskiego, bielskiego, szczeciskiego i warszawskiego) do finau zakwalifikowano 72 teksty. Komisja konkursowa: Przewodniczcy: Tadeusz Kijonka poeta, krytyk literacki, red. nacz. miesicznika lsk Marian Kisiel Tomasz Szyjkowski Dariusz Pawelec z Instytutu Nauk o Literaturze Uniwersytetu lskiego, krytyk literacki, historyk i teoretyk literatury Tomasz Stpie Magorzata Piotrowiak Jarosaw Michalak Micha Waliski uczennica Ewa Marzec sekretarz Nagrodzeni: Laur Plateranki i gwna nagroda: Krzysztof Siwczyk z V LO im. A. Struga w Gliwicach za wiersz Dla I nagroda: Lucyna Baron z Prywatnego eskiego LO Sistr Urszulanek w Rybniku (Wiosna) II nagroda ex aequo: Szymon Czarnik z II LO im. M. Konopnickiej w Katowicach (ycie jak przepis kulinarny) Joanna Malicka z tego liceum (A potem kto wyj wtyczk) III nagroda ex aequo: Katarzyna Faryna z LO im. M. Kopernika w Bdzinie (W tym garnku) Robert Strzaa z I LO w Dbrowie Grniczej (Recepta na dobrego poet) 198

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Agnieszka Zygmunt z V LO im. A. Asnyka w Szczecinie (Ludzie krok maj prosty jak kamienie Joanno) Nagroda publicznoci: Katarzyna Borcz z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu (jxmyaubfqaaasspivapa) Nagroda Dyrekcji Szkoy: Mika Waliska z V LO im. A. Asnyka w Szczecinie (Panie Ksiycu!) Nagroda Rady Szkoy: Rafa Bielawski z Zespou Szk Budowlanych w Mysowicach (Jeste) Nagroda Prywatna Pana Wiesawa Strzakowskiego: Marzena Malasiewicz za motyw domu w wierszu Nosz zielon aob Nagroda prywatna Michaa Waliskiego: Katarzyna Borcz za dowcip (jxmyaubfqaaasspivapa) Nagrody firmy TECHMAZBYT z Sosnowca: Lucyna Baron z Prywatnego eskiego LO Sistr Urszulanek w Rybniku za optymizm (Wiosna); Ewa Dawlewicz z Zespou Szk Zawodowych z winoujciu za optymizm (Przez otwarte okno) Prowadzenie imprezy: Agnieszka Majerczyk i ukasz Simlat IV Turniej 12 kwietnia 1996 r., godz. 17.00 aula Szkoy Na Turniej wiersze nadesao 147 twrcw z 10 wojewdztw (katowickiego, opolskiego, czstochowskiego, krakowskiego, bielskiego, tarnobrzeskiego, zielonogrskiego, nowosdeckiego, leszczyskiego i szczeciskiego) do finau zakwalifikowano prace 63 autorw. Komisja konkursowa: Przewodniczca: Pani Prof. dr hab. Anna Opacka Jarosaw Michalak Tomasz Stpie Micha Waliski uczennica Katarzyna Wilk sekretarz Nagrodzeni: I nagroda i Laur Plateranki, a ponadto nagroda ufundowana przez Pani dr Ann Duch-Simlat z Rady Szkoy: Kamil Reda z IV LO im. K. Baczyskiego w Olkuszu za wiersz Toulouse-Lautrec II nagroda: Magda Michel Z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu (Widziaam kobiety Ewy JdrykCzarnoty) III nagroda ex aequo: Marta W. Rogacka z IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu (Rozmowy z chor dziewczynk) Anna Olak z IV LO w Pilicy (O, Matko Boska Siewna) Nagroda publicznoci: Monika Haa z IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu [***(m.in. o wojnach, przemocy i nienawici)] Nagroda dugoletniego b. nauczyciela naszego Liceum: Aleksandra Kurcman z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu (W socu) Nagroda Katowickiego Oddziau Nauczycieli Polonistw sygnowana przez st. wizytatora KOS 199

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

w Katowicach mgr. Andrzeja Krla: Magorzata Machajska z IV LO im. K. Baczyskiego w Olkuszu (Rozmowa nieliryczna) Nagrody prywatne Pana Wiesawa Strzakowskiego z Sosnowca: Olga Maj z I LO w Krakowie (Strawberry Fields) i Agnieszka Czapliska z IV LO im. S. Staszica w Sosnowcu (Ja jestem szeptem) Nagroda za optymizm firmy TECHMAZBYT z Sosnowca: Katarzyna Ludwig z I LO im. W. Rodzieskiego w Sosnowcu (Leciutko z wiatrem) Prowadzenie imprezy: Iga Gaczarczyk i ukasz Wolny V Turniej 11 kwietnia 1997 roku, godz. 17.00 aula Szkoy Na V Turniej napyny prace 284 modych poetek i poetw z 30 wojewdztw. Najwicej prac napyno tradycyjnie z wojewdztwa katowickiego. Do finau zakwalifikowano prace 53 autorw z trzynastu wojewdztw. Komisja konkursowa: Przewodniczca: Pani Prof. dr hab. Anna Opacka Andrzej Krl polonista, st. wizytator Kuratorium Owiaty w Katowicach Jarosaw Michalak Micha Waliski uczennica Katarzyna Wilk sekretarz Nagrodzeni: I nagroda i Laur Plateranki: Mateusz Antoniuk z Katolickiego Liceum Oglnoksztaccego Ojcw Pijarw w Krakowie za wiersz Epitafium dla Josifa Brodskiego I nagrod ufundowa w tym roku Pan Wiesaw Strzakowski Przyjaciel Szkoy z Sosnowca Wiersz ten zosta wyrniony dodatkowo nagrod Przewodniczcego Rady Szkoy II LO im. E. Plater w Sosnowcu Pana Adama Baraskiego. II nagroda ex aequo: Ewa Parol z XXXIII LO im. M. Kopernika w Warszawie (Techno House) Aleksandra Kurcman z II LO im. E. Plater w Sosnowcu (Noce Platona XX wieku) III nagroda ex aequo: Barbara Kaamarz z Liceum Ekonomicznego w Opolu (Ojcze nasz ktry jest w niebie...) Aleksandra Mara z II LO im. S. eromskiego w Dbrowie Grniczej (Donie) Agnieszka Zygmunt z V LO im. A. Asnyka w Szczecinie za wiersz [***(rytm dalekich rde)] Nagroda Publicznoci i Samorzdu Szkolnego: Katarzyna Pajk z II LO im. M. Konopnickiej w Katowicach [***(Sawna poetka zdja paszcz)] Nagroda byego dugoletniego nauczyciela II LO im. E. Plater w Sosnowcu: Ewa Rudnicka z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu (Pocztwka z Sarajewa) Nagroda przewodniczcego Rady Szkoy przy II LO im. E. Plater w Sosnowcu Pana Adama Baraskiego: Magorzata Machajska z IV LO im. K. K. Baczyskiego w Olkuszu za wiersz [***(Przydroni Jezusowie)] Nagroda za inteligentny i dowcipny dialog z barokiem ufundowana przez Michaa Waliskiego: 200

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Pola Dwurnik z Autorskiego Liceum Niepublicznego Nr 42 w Warszawie (Wiersz barokowy) Nagroda za optymizm ufundowana przez firm TECHMAZBYT z Sosnowca: Patrycja Moszczyska z II LO im. Adama Mickiewicza w Supsku (Boe Narodzenie) Nagroda za wraliwo na sztuk i literatur ufundowana przez firm TECHMAZBYT z Sosnowca: Agnieszka Kosaka z II LO im. Emilii Plater w Sosnowcu (Koncert) Nagroda za wraliwo na sztuk i literatur ufundowana przez Stowarzyszenie Nauczycieli Polonistw w Katowicach sygnowana przez Pana mgr. Andrzeja Krla: Agnieszka Zwiefka z V LO we Wrocawiu (Kobiety Witkacego) Nagroda za wraliwo na sztuk i literatur ufundowana przez firm TECHMAZBYT z Sosnowca: Ewelina Boczkowska z LO im. Wadysawa Jagiey w Pocku (Otello) Wskazanie do druku: Joanna Molska (Rwnowaga), Marta Miliszkiewicz [*** (rzeczy dziej si)], Ilona Tondos [***(W konfesjonale)], Jadwiga Wtorek [***(Chodz po miecie)], Barbara Klicka (Sylvia Plath), Magorzata Stosel (Spnione wyznanie), Grzegorz Kamierczak (Pozycje z podrcznika kamasutry ycia), Elbieta Kania [***(Mj ojciec z ksiycem...)] Imprez prowadzili: Iga Gaczarczyk i ukasz Wolny Wydano tomiki poetyckie: I Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, oprac. i red. Micha Waliski i Maciej Eder, projekt okadki i ilustracje Maciej Eder, Wydawnictwo II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater, Sosnowiec 1993 II Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, pod. red. Michaa Waliskiego i Macieja Edera, wsppraca Ewa Marzec, projekt okadki Katarzyna Borcz, Wydawnictwo II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater, Sosnowiec 1994 III Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, w oprac. i ukadzie Ewy Marzec, Michaa Waliskiego i Macieja Edera, wsppraca Katarzyna Walotek, projekt okadki i grafiki Katarzyna Borcz, Wydawnictwo II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater, Sosnowiec 1995 IV Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki, w oprac. i ukadzie Michaa Waliskiego i ukasza Wolnego, wsppraca Iga Gaczarczyk i Katarzyna Wilk, projekt okadki Katarzyna Borcz, grafika Gabriel Gaa, Wydawnictwo II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater, Sosnowiec 1996 V Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki. W oprac. i ukadzie Michaa Waliskiego i ukasza Wolnego, wsppraca Iga Gaczarczyk i Agnieszka Jodeka, projekt okadki Maciej Dziubak i ukasz Wolny, grafika Gabriel Gaa, Wydawnictwo II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater, Sosnowiec 1997 Opieka wydawnicza i konsultacja: Dyrektor II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu mgr Mirosawa Soczyska 201

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

EWA MARZEC

ZAPACH ONKILI
Z pierwszego Lauru Plateranki, na ktrym miaam przyjemno by, pamitam chyba gwnie zapach onkili i w ogle onkile, ktrych w moich wspomnieniach jest najprawdopodobniej wicej ni byo ich w rzeczywistoci. Pamitam te bardzo dobrze Maka Edera wczesnego plateraskiego trubadura, piewajcego piosenki Cohena. Te dwa obrazy bardzo gboko utkwiy mi w pamici. Ta edycja Lauru Plateranki, a jeli si nie myl, by to pierwszy lub drugi rok kwitnienia lauru, to bya dla mnie pewna magiczna chwila w Plater, kiedy po raz pierwszy w sposb tak wyrany poczuam, e znalazam sobie miejsce w tej szkole pord tych ludzi, tych obyczajw i tej atmosfery. By moe to ten zapach onkili sprawi, e poczuam si bezpiecznie przytulnie i przyjemnie. Zapachniao mi wiosn i poczuam si tam bardzo swojsko. To uczucie pamitam jeszcze bardzo dobrze i myl, e byo ono dla mnie bardzo wane wtedy, jak i pniej. Gdyby tak nie byo, myl, e nie pamitaabym tego tak dokadnie. Patrzc jednak z perspektywy bardziej obiektywnej, Laur Plateranki sta si szybko wielkim szkolnym wydarzeniem oznaczajcym wiele czasochonnych przygotowa, spadajcych gwnie na ramiona profesora Waliskiego. Sta si te pewnego rodzaju nobilitacj, ale te zarzewiem pewnych sporw, ktre z rnym (niezbyt duym oczywicie nateniem) miay miejsce midzy uczniami z rnych profilw klas. Oczywicie wszystko odbywao si bardzo agodnie, trudno jednak zaprzeczy, i moliwo przyjcia w charakterze widza na Laur Plateranki by w szkole swego rodzaju nobilitacj, ktrej nie kady mg dostpi. Wiadomo, chtnych byo zawsze sporo, a miejsc niestety o wiele mniej. W czasie II i III edycji Lauru awansowaam na stanowisko sekretarza jury, co napawao mnie z jednej strony strachem przed odpowiedzialnoci, z drugiej za strony ciekawoci, co do tego, jak faktycznie przebiegaj obrady jury. Otwarcie mog ogosi wszem i wobec, e wszystko odbywao si jak najbardziej regulaminowo, legalnie, liberalnie, cho nie bez rnic zda. Po gorczce przygotowa przed Laurem, co oznaczao wypisywanie bardzo wielu pism, zaprosze itp., nastpowa kulminacyjny wieczr. Po nim now prac dla nas byo zawsze przygotowanie tomiku. Sprawdzanie, dopasowywanie grafiki, ukadanie wszystkiego po kolei (na pocztku na raczej mao profesjonalnym sprzcie), walki z wyjtkowo nieprzyjaznymi drukarkami, programami komputerowymi, nie koczce si korekty itd. A w kocu trzymalimy w rkach wieutki i pachncy jeszcze tomik i moglimy przejrze go z zadowoleniem, ale zawsze te krytycznym okiem. Nowy tomik nie zdy jeszcze wystygn, gdy znw trzeba byo przystpowa do wysyki, redakcji, pism, podzikowa itp. Jednym sowem sporo byo pracy, ale dziki temu wiem przynajmniej, jak mniej wicej trzeba si zabiera do tego typu rzeczy. Ostatni, V Laur Plateranki, na ktrym mogam jeszcze by, by dla mnie rwnie pewnym przeomowym momentem mojego plateraskiego ycia. Kiedy siedziaam w naszej szkolnej auli, zaczo ogarnia mnie uczucie, jakiego nie znaam nigdy wczeniej. Poczuam, e ta atmosfera swojskoci towarzyszca mi od kilku ju lat, powoli, ale uparcie staje si wasnoci kogo cakiem innego. Nie byo w tym niczyjej winy. No, moe jedynie czas by winny. Poczuam, e s na sali ludzie bardziej platerascy ode mnie i e na mnie ju czas. Czas pakowa 202

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

notatki te na papierze, te w gowie i te w sercu i i gdzie indziej szuka tej swojskoci i bezpieczestwa, ktre mona byo poczu w zapachu onkili i piosenkach Cohena podczas pierwszego Lauru, na ktrym byam.1

Ewa Marzec bya sekretarzem jury II i IV Turnieju.

203

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

KATARZYNA WILK

Z PERSPEKTYWY SEKRETARZA JURY


Pierwszy raz z Turniejem Jednego Wiersza O Laur Plateranki zetknam si tu po rozpoczciu nauki w Plater. Duo o nim mwiono, opowiadano, wspominano, lecz dopiero III edycja Turnieju, ktr mogam zobaczy na ywo, zrobia na mnie wraenie. I to ogromne wraenie. Nie zdawaam sobie wczeniej sprawy z tego, jak taka impreza z jednej strony mogoby si zdawa zwyczajna, szkolna, z drugiej jednak strony oficjalna i poniekd niemale oglnopolska moe zbliy ludzi. Pamitam, e ju par tygodni wstecz ylimy Turniejem, pomagajc przy jego organizacji. Kady stara si robi jak najwicej i myl, e wszystkim przynosio to niema satysfakcj, a przede wszystkim chyba dobr zabaw. Potem by stres, czy nasz wsplny wysiek przynis oczekiwany efekt i czy wszystko zostao zapite na ostatni guzik. Nasze zaniepokojenie okazao si jednak zbyteczne, cao bowiem zarwno pod wzgldem organizacyjnym, jak i artystycznym wypada rewelacyjnie. Zachwyceni bylimy nie tylko my, lecz startujcy w konkursie poeci, a take zaproszeni gocie. Cieszya nas zarwno wiadomo osignitego sukcesu, jak i zdobycie pewnego dowiadczenia, ktre moglimy wykorzysta podczas kolejnych Laurw Plateranki. Jednake prawdziwe oblicze Turnieju udao mi si ujrze dopiero w roku nastpnym, kiedy to, jako sekretarz IV Turnieju, zaangaowana byam w prac turniejow w zupenie inny sposb. Tym razem ju nie scenografia, nie obsuga goci czy czuwanie nad pomylnym przebiegiem uroczystoci, lecz mudna robota papierkowa: wiersze, nazwiska, adresy, goda wszystko to nio mi si po nocach. Poznaam wtedy, jak funkcjonuje system selekcjonowania wierszy, na czym polega praca jury i jak nie da si ukry wane i odpowiedzialne jest zadanie sekretarza. Poniewa wikszo czasu ju podczas samego Lauru spdzaam bd to na sali obrad, bd biegajc i zaatwiajc pilne biece sprawy, nie miaam moliwoci pniejszej oceny caoci. Podobnie byo w roku nastpnym, na V Turnieju, lecz tym razem, nauczona dowiadczeniem, staraam si podchodzi do pewnych spraw spokojniej i z wikszym dystansem oraz przede wszystkim nie gorczkowa si. Pozwolio mi to wygospodarowa wicej czasu dla siebie. Poza tym mio byo cho przez par chwil czu si kim naprawd wanym, rozchwytywanym na korytarzu przez zniecierpliwionych poetw w nadziei, e moe uda im si wycign ode mnie jakie informacje. Patrzc na prac przy Turnieju z pewnej perspektywy, myl, e bya ona dla mnie zarwno wielk przygod, jak i wiele mnie nauczya. Nie znaam modziey od tej poetyckiej strony i nie zdawaam sobie sprawy, e tak modzi przecie licealici mog by tak dojrzaymi poetami, co potwierdza par, przede wszystkim tych zauwaonych i nagrodzonych, wierszy. Podoba mi si to, e mogam (i mog dalej) obserwowa na wasne oczy, jak ronie i rozwija si przysze pokolenie poetw i ogromn satysfakcj bdzie dla mnie mc kiedy usysze bd przeczyta o poecie, ktrego znaam jako nastolatka debiutujcego w naszym Turnieju.1

Katarzyna Wilk bya sekretarzem jury IV i V Turnieju.

204

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

WIERSZE UCZNIW II LICEUM OGLNOKSZTACCEGO IM. EMILII PLATER W SOSNOWCU NAGRODZONE W TURNIEJACH JEDNEGO WIERSZA O LAUR PLATERANKI
PIOTR SZCZESZEK

SOWA
Magiczne sowo Chcie i pikne sowo Mc i sodkie sowo Mie i bezskuteczne Bg Kuszce sowo Co i pewne sowo Nic i czste sowo Pro i jeszcze czstsze Milcz Bezbarwne sowo Ja i czue sowo My i zimne sowo Sam i przestarzae Krzy Niepewne sowo Czuj praktyczne sowo Baw i bardzo rzadkie Mj i zwrot bagalny Zbaw Cudowne sowo Tak i ostre sowo Nie byszczce sowo Skarb lecz z zapytaniem Gdzie? Najwiksze sowo Cel najmniejsze sowo Brak i czyste sowo Biel alternatywne Mak I jeszcze sowo Byszcz i jasne sowo wie 205

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

i pocztkowe yj i ostateczne mier


( G w n a N a g r o d a i L a u r P l a t e r a n k i w I T u r n i e j u , 1 9 9 3 r . )

206

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

RAFA KORDEUSZ

BD POZDROWIONE WIATO TOBIE


GDY ODEJD NADAL BD KAMIENIEM WRD KAMIENI CIAO MOJE BDZIE PIECEM W KTRYM ROZARZONE WGLE ZBIJAJ SI W JEDN SKA SKA O ODCIENIACH TCZY POZWALAJCEJ CZOWIEKOWI WYOWI KOLOROWE MOTYLE TA TCZA OKRA MNIE KADEGO DNIA I KADEJ NOCY ZACISKAJC NA MEJ SZYI SWJ ZOWROGI PIERCIE DOSKONAEJ POZAWIADOMOCI MOG ODEJ LECZ WSZYSTKO CO JEST MN BDZIE NADAL KRZYCZE WIECZNIE ! MOG TRWA LECZ NIGDY JU NIE USYSZYSZ SW POTRZEBUJ TWOICH PALCW POTRZEBUJ TWOICH DONI POTRZEBUJ TWOICH RK DO MIOCI
( W y r n i e n i e w I T u r n i e j u , 1 9 9 3 r . )

207

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

UKASZ ADAMCZYK

MAM DOM
Mam dom Biay Przytulny Bezpieczny cho may. Mam dom Tam mieszkam Tworz pi. Mam dom... We nie.
( N a g r o d a S p e c j a l n a w I I T u r n i e j u , 1 9 9 4 r . )

208

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

KATARZYNA BORCZ

***
Chciaabym by jak skaa , jak cisza albo jak ptak A ja czowiek tylko moja duma jak skaa tylko moje sowa jak milczenie tylko moje myli jak ptak kocham i zapominam podziwiam i gardz wierz i przestaj oswajam i opuszczam podejmuj si i odchodz pomagam i zadaj rany mwi o tobie mylc tylko o sobie Chciaabym by by jak skaa , jak cisza , albo jak ptak A ty czowiek i tylko twoje donie jak skaa i tylko twj obd jak milczenie i tylko twoje sowa jak ptak i kochasz a pniej zapominasz i oswajasz a pniej opuszczasz i mwisz do mnie mylc tylko o sobie upadasz jak Ikar i znowu patrzysz w soce
( N a g r o d a S p e c j a l n a w I I T u r n i e j u , 1 9 9 4 r . )

209

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

KATARZYNA BORCZ

JXMYAUBFQAAASSPIVAPA
chc si mgn sedna signam se do dna domy lam oddo bez mylam
( N a g r o d a P u b l i c z n o c i i N a g r o d a p r y w a t n a w I I I T u r n i e j u , 1 9 9 5 r . )

MAGDALENA MICHEL

WIDZIAAM KOBIETY EWY JDRYK-CZARNOTY


Kobiety wite matko-dziwki Niewzruszone w cierpieniu i w przeciwiestwie do mczyzn wierne do koca. Pene chway i takie rodzinne, nawet wtedy, gdy z wyszarpanymi wosami, wypchnite za drzwi, le na schodach bez majtek. Tak, wtedy s najbardziej godne, te kurwy bdce na ksztat ikon, potrafice si podnie i w jeszcze wikszej chwale wej w wiato kolejnej latarni
( I I N a g r o d a w I V T u r n i e j u , 1 9 9 6 r . )

210

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ALEKSANDRA KURCMAN

W SOCU
W bkicie i porannym socu nawet zawijasy Sukiennic s proste gobia rado kwilenie jaskek tumi echo zych sw w grubych murach nadal brzmi aciskie mody tkwi gboko pieczoowicie przechowane szepty egzorcyzmy stara kobieta szura po Rynku w zbyt duych zdeptanych pantoflach tylko niewielu zna szare zauki
( N a g r o d a p r y w a t n a w I V T u r n i e j u , 1 9 9 6 r . )

ELBIETA KANIA

***
Jak dziwka stoi moja mio w uliczce sprzedaje swoje ciao i kupuje sobie za to pomaracze.
( W s k a z a n i e d o d r u k u , I V T u r n i e j , 1 9 9 6 r . )

211

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MARTA MIREK

KSIYC
Ciemna ulica pusta ulica bez adnej zamknitej bramy wpuszcza mnie pozwala si wdziera wic id dalej ciemna ulica pusta ulica i z kadym krokiem krawnik niknie gdzie co zapiszczy to znowu milknie go przecig wyszed z bramy i hula dalej ciemna ulica pusta ulica jak studnia bez dna a jednak z kocem murem na ktrym zawia z wyroku dnia jasny ksiyc krl nocnych rogali
( W s k a z a n i e d o d r u k u , I V T u r n i e j , 1 9 9 6 r . )

212

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ALEKSANDRA KURCMAN

NOCE PLATONA XX WIEKU


na zmczonych powiekach ziemi poyskuj krople nocnych wiate Bg obraca sygnety gwiazd na niebieskiej doni odwieczne myli skamieniaych mdrcw wiruj w gowach ich nicych dzieci midzy wygadzonymi czoami spadaj krzycz na zakrtach gasn tramwaje nicestwic niespenione niejedno yczenie i ycie ciemno nas otacza jak ciany jaskini oddzielasz mnie od niej swymi ramionami w cieple dotyku psowiej i silniej pachn re lecz tylko cicho przesypujesz midzy szklanymi palcami piasek moich wosw bezszelestnie eby nie sposzy picych nam na ramionach ptakw odurzone swym zapachem re wstydliwie opuszczaj zemdlone gwki w ciszy miarowo brzmi kroki uchodzcego przed witem czasu
( I I N a g r o d a w V T u r n i e j u , 1 9 9 7 r . )

213

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

EWA RUDNICKA

POCZTWKA Z SARAJEWA
Wpatruj si tak zawzicie w dziecic krew karmazynow rozlan na ulicy i w ciao zmasakrowane i umiech zabjcy zniszczon twarz ebraczki z owocem ona na rku. Wpatruj si zawzicie i nadal nie widz sensu.
( N a g r o d a S p e c j a l n a w V T u r n i e j u , 1 9 9 7 r . )

AGNIESZKA KOSAKA

KONCERT
Deszcz senny, jazz senny wygrywa na liciach, Ze szka struny trca deszcz wiolonczelista I szumi, i szemrz, krople ddu grajc, Deszcz pluszcze gdzie w rynnie kaskad spywajc I dudni jednaki, niezmienny, miarowy. O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni majowy.
( N a g r o d a S p e c j a l n a w V T u r n i e j u , 1 9 9 7 r . )

ELBIETA KANIA

***
Mj ojciec z ksiycem przez ca noc gra w karty... chciaabym, eby ju wrci.
( W s k a z a n i e d o d r u k u , V T u r n i e j , 1 9 9 7 r . )

214

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Y C I A

S Z K O Y

PIOTR BAJER

CZASOPISMA SZKOLNE
Model ycia szkolnego, funkcjonowania regu sankcjonujcych relacje midzyludzkie stanowi dla kadej spoecznoci szkolnej wany temat refleksji, ktra jednoczenie winna owocowa w sferze praktycznych rozwiza. Powszechnie wiadomo, e ludzkie osobowoci ksztatuj si w warunkach realnego obcowania z yw tkank rzeczywistoci, w aktach percepcji jej bodcw i rnorakich podniet. Dla czowieka wkraczajcego w dorose ycie, a waciwie bdcego u progu samodzielnoci poznawczej istotne jest, by mg znale moliwoci realizacji siebie samego, wasnej podmiotowoci w opisywaniu wiata w warunkach, jakie stwarza proces dydaktyczny wspczesnej szkoy. To bardzo istotne dowiadczenie dla kadego, edukacja dorosoci i dojrzaoci, czasami pierwszy egzamin odpowiedzialnoci. W badaniach socjologicznych, zwaszcza tych obejmujcych swym zainteresowaniem obszar ycia grup uczniowskich, wskazuje si na niebagateln rol takich inicjatyw, ktre s atrakcyjne poznawczo dla ucznia, ktre ucz go czego w sposb aktywny, a wic daleki od biernego przekazywania gotowych rozwiza. Gazetka szkolna, jako trybuna wolnej, twrczej myli, jest z pewnoci tak wanie propozycj. W czerwcu 1986 roku powstaje przy II Liceum Oglnoksztaccym im. Emilii Plater w Sosnowcu gazetka szkolna, ktra rozpoczyna histori ycia prasowego i uczniowskiej publicystyki w ostatnich dwunastu latach Platerki. Dziki pomysowoci grona zapalecw, pomocy rady pedagogicznej oraz dyrekcji szkoy wiato dzienne ujrzao Antidotum, gazetka pod redakcj Samorzdu Szkolnego jak gosi napis na pierwszej stronie. Wol szuka prawdy ni przyjmowa j gotow to cytat z wywiadu przeprowadzonego z wczesnym dyrektorem szkoy dr. A. Kierkowskim, zamieszczonego w pierwszym numerze. Sentencja wana, intrygujca, wreszcie co mona oceni po latach brzmica jak ponadczasowa dewiza postawy wczesnych modych redaktorw szkolnego wydawnictwa i ich nastpcw. Lektura Antidotum z czerwca 1986 roku daje wyobraenie o linii programowej gazetki. Sprawy szkolne zwizane z yciem uczniw i wywiady z osobami decydujcymi o dydaktycznym wymiarze funkcjonowania placwki, odrobina humoru i debiuty poetyckie, kwadrat magiczny i proza literacka, szkice plastyczne i rozmowa z prezydentem miasta sowem: rnorodno tematw i zainteresowa. Kto powie troch chaosu, ale jednoczenie wszystko spjne i dajce wiadectwo tamtych szkolnych czasw i koncepcji dziennikarskiej wczesnego zespou redakcyjnego. Przez redakcj Antidotum przewino si bardzo wiele postaci i z pewnoci nie sposb ich wszystkich tutaj wymieni. Nazwiska, ktre na stae wpisay si do historii tego czasu twrczych poszukiwa i eksperymentw dziennikarskich to: K. Czerwiska, W. Gawor, I. Janecka, M. Juda, M. Kasperek, D. Kidawa, M. Kokoszka, K. Kozowska, R. Krzysztofik, S. 215

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Licho, M. Lipiska, A. Majerczyk, P. Palikowski, J. Rejdak, W. Wawszczyk, R. Wjcik (przez pewien czas redaktor naczelny). Opiekunem pisemka bya mgr Liliana Tymiska. To midzy innymi dziki niej gazetka utrzymywaa stale wysoki poziom, a numery 1/94 i 2/94 udao si przygotowa komputerowo do druku. Duym sukcesem Antidotum byo niewtpliwie przedrukowanie jednego z numerw pisma, powiconego obchodom 85-lecia istnienia szkoy, na amach Kuriera Miejskiego1. Bez osb takich, jak K. Czerwiska, M. Kokoszka, W. Wawszczyk, A. ychowicz, a take mgr Wiesaw Hajkowski, osignicie to nie miaoby miejsca. Antidotum nie ukazywao si regularnie daty emisji wydaj si przypadkowe: padziernik 1986, maj 1987, grudzie 1987, czerwiec 1988, padziernik 1988, maj 1989, grudzie 1989, czerwiec 1990, czerwiec 1998, listopad 1991, czerwiec 1992... marzec 1994. Osiem lat funkcjonowania gazetki stao si jednak faktem znaczcym. Zmieniay si kolegia redakcyjne, poszerzano krg zainteresowa tematycznych, praktykowano gatunki literackie i publicystyczne, wreszcie prbowano w sposb dojrzay ksztatowa opini uczniw o szkole w jej obrbie, a take poza ni. Wydawnictwo zawsze ywo reagowao na codzienny bieg ycia spoecznoci szkolnej, byo otwarte na wszelkie sugestie, odbierao sowa pochway i krytyki trwao. Ostatni numer Antidotum wedug bibliotecznego archiwum pochodzi z kwietnia 1994 roku. Do historii odejd razem z nim losy tworzcych gazetk. Czas zamkn t stron plateraskiej przygody z dziennikarstwem. Na krtki czas gazetka przestaa istnie, lecz ju w czerwcu 1994 roku miejsce Antidotum zajo pisemko Mirror pod redakcj A. Barwy, K. Czerwiskiej, M. Faka, P. Goska i P. Hodyka. Pierwszy numer zdominoway informacje na temat Turnieju Poetyckiego O Laur Plateranki, organizowanego w szkole przez mgr. M. Waliskiego i uczniw klas klasycznych. Dla wielbicieli intelektualnych rozrywek redakcja przygotowaa panoramiczn krzywk. To waciwie wszystko, co mona napisa o tej edycji gazetki szkolnej jeden numer, zamknita historia. Podobny los spotka Sinusoid, ktra wydana po raz pierwszy w lutym 1995 roku przez A. Barw, A. Brzychcy, K. Czerwisk, G. Kwietnia, K. Ligz i M. Mik nie cieszya si du popularnoci i zainteresowaniem. Szkoda, gdy mona byo osign znacznie wicej. Po ponad dwuletniej przerwie powstaa nowa, dziaajca przy Samorzdzie Uczniowskim gazeta. Pisemko to wydawane przez zesp redakcyjny pod przewodnictwem A. Sowy oraz opiek mgr. Piotra Bajera i mgr. K. Kacugi nosio ciekawy, a zarazem intrygujcy tytu: Gazeta Obiecana. Wydaje si, i przypado ono uczniom do gustu, a kady kolejny numer rozchodzi si byskawicznie. Poezja, opowiadania, felietony, recenzje, komiksy, psychotesty, zabawne horoskopy wszystko to znalazo si w tym wydawnictwie. Interesujca szata graficzna, dobre przygotowanie techniczne pisma, szerokie grono wsppracownikw (A. Braniewska, M. Cyba, B. Dudek, J. Dudek, M. Fidler, R. Grabowski, S. Granat, A. Jodeka, M. Kaczmarczyk, M. Kierczak, J. Krzysztonek, P. Lada, E. Pasikowska, M. Rodek, P. Ryk, D. Skiba, G. Trzmielewski, B. Warias, M. Wieczorek, K. Wieloch, M. Wierzbicki, A. Winiewska, . Wolny, . Wrbel i wielu innych) to gwne atuty tego przedsiwzicia redakcyjnego. Gazetka miao poruszaa na swoich amach wiele spraw, czasem bardzo trudnych i draliwych. Nie stronia od pasji poszukiwania wiedzy o czowieku i wiecie, penetrowaa
1

Kurier Miejski nr 7 z kwietnia 1994 r.

216

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

problemy rodowiska uczniw i caej spoecznoci szkolnej. Bywao, e wzbudzaa liczne kontrowersje, prowokowaa do wypowiadania sprzecznych opinii, lecz wanie dziki temu bya obecna w wiadomoci czytelnikw, wykuwaa swj ksztat i charakter. Po roku istnienia zmieni si zesp redakcyjny pisma, ktre otrzymao te nowy, przewrotny troch tytu: Wydanie Drugie Poprawione. Pierwszy numer zosta przygotowany do druku w czerwcu 1997 pod kierownictwem przewodniczcego Samorzdu Uczniowskiego . Wolnego, wesp z M. Kaczmarczykiem i M. Kierczakiem wkrtce nowymi redaktorami prowadzcymi gazetki. Wrd czonkw redakcji znalazy si zarwno osoby zwizane do niedawna z Gazet Obiecan, jak i zupenie nowe twarze, ktre sw przygod ze szkolnym dziennikarstwem rozpoczynay dopiero teraz. To wanie dziki nowemu zespoowi, osobom takim, jak: R. Bdkowski, G. Dyga, I. Dziedzic, E. Jeziorowska, M. Jdrusik, I. Jurkowska, M. Kaczmarczyk, J. Katan, M. Kierczak, . Mozes, K. Nowacka, M. Orowska, W. Skulski, M. Szaraniec, K. Szmulik, . Teister, M. Wasik, A. Witas czy J. ak gazeta wydawana jest co miesic z duym powodzeniem, o czym wiadczy choby cigy wzrost nakadu i pozytywne opinie wyraane zarwno przez uczniw, jak i nauczycieli. Trudno zamkn refleksj acuch wydarze, ktry czas cigle dopenia nowymi faktami, dokonaniami. To przecie kady kolejny numer gazetki otwiera now przestrze speniania si adeptw szkolnego dziennikarstwa. Nowe okolicznoci ycia, zmienne oblicze wiata i ludzkich spraw s wyzwaniem dla tych, ktrzy chc pirem i wasn wraliwoci dokonywa wiecznej nominalizacji nazywa, utrwala, nadawa byt samoistny refleksjom wywoanym w akcie publicystycznej ekspresji. Dla jednych bdzie to epizod, ciekawa intelektualna przygoda, dla innych co wicej o tym zadecyduje przyszo. wsppraca: Micha Kaczmarczyk i Marcin Kierczak

217

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

AGNIESZKA BUJOCZEK

SOWO OD NAUCZYCIELKI WYCHOWANIA FIZYCZNEGO


Historia II Liceum Oglnoksztaccego notuje bardzo wiele znamienitych osigni sportowych. Mimo e warunki lokalowe s raczej skromne, modzie, ktra chce realizowa si na tym polu robi to z powodzeniem. Nie sprawdza si u nas opinia, e jeli chcesz by dobrym uczniem, nie moesz osiga wynikw w sporcie. Wielu absolwentw Liceum im. E. Plater wpisao si chlubnie jako wietni sportowcy, reprezentujcy szko na zawodach i w rozgrywkach. Najlepsi zdobywali dla Niej trofea sportowe i nie raz stawali na podium. Na pewno nie byoby to moliwe bez cieszcych si ogromnym powodzeniem zaj pozalekcyjnych. Organizowane s one przede wszystkim dla uczniw uzdolnionych ruchowo, ale rwnie dla sabszych fizycznie oraz jako zajcia rekreacyjne dla klas autorskich. To na nich wyaniamy najlepsze druyny klasowe w siatkwce, koszykwce, czy pice nonej. Jak kada szkoa posiadamy reprezentacj w prawie wszystkich dyscyplinach zaliczanych do punktacji midzyszkolnej. Startujemy w zawodach lekkoatletycznych, pywackich, w tenisie stoowym, aerobiku sportowym i rozgrywkach w zespoowe gry sportowe. Co roku w czerwcu odbywa si festiwal sportowy sosnowieckich oglniakw, czyli Gimnazjada. Tutaj rozgrywane s konkurencje nietypowe sztafety, turnieje strzeleckie i prby zrcznociowe. Wszystko przeplatane popisami artystycznymi, w ktrych bierze udzia nasz efektowny i perfekcyjny zesp taneczny. W ubiegym roku po raz pierwszy stoczylimy pojedynek z Liceum im. S. Staszica w regatach kajakowych. Przy aplauzie uczniw naszej szkoy zdobylimy puchar przechodni, ktrego nie mamy zamiaru odda ani w tym roku, ani w nastpnym. Modzie coraz chtniej uczestniczy w rajdach i wyjazdach zimowych na narty. Zwaszcza te ostatnie maj ogromne grono wielbicieli, a puchary zdobyte przez nasze narciarki i narciarzy wiadcz o ich wysokich umiejtnociach. Osignicia z ostatnich kilku lat: Dziewczta: siatkwka: 1995/96 IV m. 1996/97 IV m. koszykwka: 1996/97 IV m. 1997/98 V-VI m. (ex aequo) tenis stoowy: 1995/96 Dominika Heinrich II m. 1996/97 Katarzyna Orowska II m. narciarstwo alpejskie: 1995/96 Aleksandra Baraska I m. Joanna Nowacka II m. 218

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

1996/97 zespoowo I m. Aleksandra Baraska I m. Agata Lulkowska IV m. Marta Leniewska VI m. lekka atletyka: 1995/96 Aleksandra Herba, skok w dal II m. Urszula Zikowska, bieg na 600 m. II m. Izabela Nowak, bieg na 600 m. III m. 1996/97 Sztafetowe Biegi Przeajowe IV m. Aleksandra Herba, skok w dal V m. Urszula Zikowska, bieg na 800 m. I m. Izabela Nowak, bieg na 800 m. IV m. 1997/98 Sztafetowe Biegi Przeajowe II m. Urszula Zikowska, bieg na 800 m. II m. pywanie: 1996/97 druynowo IV m. aerobic sportowy: 1996/97 Monika Gaz, Magdalena Kulak, Magorzata Stasiak IV m. Chopcy: koszykwka: 1995/96 IV m. 1996/97 VI m. tenis stoowy: 1995/96 Robert Jelonkiewicz III m. narciarstwo alpejskie: 1996/97 zespoowo III m. Damian Richter III m. lekka atletyka: 1995/96 Marcin Tabaka, skok w dal I m. 1996/97 Marcin Tabaka, skok w dal I m. Damian Richter, skok w dal IV m. sztafeta chopcw 4 x 100 m. IV m. 1997/98 Damian Richter, skok w dal II m. Marcin Tabaka, skok w dal III m. sztafeta chopcw 4 x 100 m. IV m. pywanie: 1996/97 druynowo IV m. Gimnazjada: 1995 I m. 1996 VI m. 1997 IV m. 219

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

AGNIESZKA JODEKA i UKASZ WOLNY

SAMORZD UCZNIOWSKI W PLATER


Samorzd Uczniowski jest w naszym liceum organizacj o bogatych, kilkudziesicioletnich tradycjach. W cigu naszej dwuletniej dziaalnoci w Samorzdzie staralimy si te tradycje podtrzymywa i, w miar moliwoci, wzbogaca je o nowe pomysy. Niektre z naszych inicjatyw wpisay si na trwae w ycie szkoy i bd, miejmy nadziej, kontynuowane przez naszych nastpcw. Mimo i nie wszystkie cele, ktre postawilimy przed sob dwa lata temu, zostay zrealizowane, mamy na swoim koncie niemao sukcesw. Wsporganizowalimy czwart i pit edycj zapocztkowanego przez prof. Michaa Waliskiego Turnieju Jednego Wiersza O Laur Plateranki, ktry urs w tym okresie do rangi imprezy oglnopolskiej. Dziki wsparciu sosnowieckiego Urzdu Miasta udao si nam wyda tomiki wierszy zawierajce utwory laureatw i finalistw obu Turniejw. Mamy rwnie swj udzia w przygotowywaniu innych wydawnictw szkolnych, jak choby Informatora o naszym liceum. Reaktywowana zostaa take szkolna gazeta, ktra cho z niewielkimi przerwami dziaa do dzisiaj. Wczalimy si rwnie w wiele inicjatyw oglnopolskich. Jedn z nich bya zorganizowana przez Centrum Edukacji Obywatelskiej akcja Modzi gosuj. Przeprowadzilimy, poprzedzone debat, sondaowe referendum konstytucyjne oraz prawybory parlamentarne. W ten sposb uczniowie naszej szkoy mogli si po raz pierwszy tak bezporednio zetkn z ksztatujc si w naszym kraju demokracj. Znalelimy ciekaw formu obchodw Midzynarodowych Dni Ziemi. Poza udziaem w Sprztaniu wiata odbyway si w naszej szkole sesje, w czasie ktrych dyskutowalimy o aktualnych problemach zwizanych ze rodowiskiem naturalnym m.in. z posem, nauczycielem akademickim, dziaaczami samorzdowymi, przedstawicielami wadz lokalnych. Bralimy rwnie udzia w wielu akcjach charytatywnych. Podczas organizowanych przez nas trzech finaw Wielkiej Orkiestry witecznej Pomocy w naszej i zaprzyjanionych szkoach wystpili Alosza Awdiejew z Piwnicy Pod Baranami, zesp Raz, Dwa, Trzy i Jacek Kaczmarski. Zajmowalimy si take wieloma zwykymi, szkolnymi sprawami, wszystkich z nich nie sposb przytoczy. Mona wspomnie o przywrceniu funkcjonowania szkolnego sklepiku, o usystematyzowaniu form dziaalnoci i struktury samorzdu. Cieszymy si ze wszystkiego, czego udao si nam dokona, cho chcielimy zrobi duo wicej. Miejmy nadziej, e nasi modsi koledzy na podsumowanie swojej dziaalnoci w Samorzdzie Uczniowskim zuyj o wiele wicej papieru, czego im, sobie i wszystkim obecnym i przyszym uczniom naszego liceum yczymy.

220

A N EK SY

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ROZWJ SZKOY W LATACH 1991/92 1996/97


Wskaniki sprawno szkoy uczniowie klasyfikowani ilo uczniw z ocenami ndst. rednia egzaminu dojrzaoci rednia ocen w szkole ilo uczniw ze redni min. 4,7 podjcie studiw wyszych w elim centr. olimpiad przedmiotowych ilo innowacji wdroonych ilo innowacji prowadzonych ilo grup z rozszerzonym jz. obcym obnione oceny z zachowania podwyszone oceny zachowania ilo spnie na 1ucznia ilo godz. nie usprawiedliw. na 1 ucznia indywidualny tok nauczania Stypendium Premiera Stypendium Ministra Edukacji Narodowej Nagrody Rady Miasta Sosnowca Nagroda Sejmiku Samorzdowego 1991/92 83% 99% 7 3,9 3,77 16 3% 57% 5 3 3 4 5,3% 53% 2,5 3,5 1 1992/93 90% 100% 15 3,9 3,89 32 5,2% 58% 13 4 4 7 5,4% 46% 3 3,2 1 223 1993/94 92% 100% 1 3,9 3,93 30 5,1% 68,5% 17 8 8 12 5,4% 57% 1,5 2,2 2 1 1994/95 94% 99% 2 3,95 4,0 42 7,3% 78% 8 10 10 20 1,9% 60% 1,5 1,4 4 2 1 1995/96 90% 100% 7 3,6 4,0 48 8,4% 86% 10 12 10 20 4,3% 58% 1,7 2,08 2 1 1996/97 90% 100% 0 4,16 4,1 56 10,2% 96,7% 18 14 10 23 4,2% 59% 1,02 1,06 2 1 2 1 2

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

NAGRODY MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ, KURATORA OWIATY I DYREKTORA SZKOY (1991-1997)


Nagrody Ministra Edukacji Narodowej: 1993 mgr Micha Waliski (I st.) 1996 mgr Mirosawa Soczyska (II st.) 1996 mgr Micha Waliski (I st.) Nagrody Kuratora Owiaty: 1993 mgr Zofia Baca 1993 mgr Wanda Kruszyska 1997 mgr Micha Waliski Nagrody Dyrektora 1992/93 mgr Micha Waliski mgr Elbieta Gorzkowska mgr Bogusawa ak mgr Barbara Wnk mgr Anna Koodziej 1993/94 mgr Zofia Baca mgr Wanda Kruszyska mgr Micha Waliski mgr Bogusawa ak 1994/95 mgr Micha Waliski mgr Elbieta Gorzkowska mgr Bogusawa ak mgr Aniceta Kubicka mgr Anna Jdrosz mgr Urszula Krzyszto mgr Magorzata Bugaj 1995/96 mgr Elbieta Lizak mgr Mirosaw Auguciak mgr Wanda Kruszyska mgr Bogusawa ak mgr Anna Jdrosz

Bogusawa Nowak Wadysawa Szumaska Zdzisawa Leniewska

Antoni Kamiski Wadysawa Szumaska Edyta Pako Marian Gaka

Krystyna Bieda Iwona Bochenek Wadysaw Sakowski

Krystyna Bieda Iwona Bochenek Edyta Pako Wadysaw Sakowski Henryk Radwan 224

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

mgr Elbieta Gorzkowska 1996/97 mgr Irena Sikorska mgr Elbieta Gorzkowska mgr Urszula Krzyszto mgr Anna Jdrosz mgr Teresa Wieczorek mgr Mirosawa Stryjakiewicz mgr Maria Baska 1997/98 mgr Aniceta Kubicka mgr Maria Baska mgr Wanda Kruszyska mgr Bogusawa ak mgr Anna Jdrosz mgr Jolanta Kozielska

Krystyna Bieda Wadysaw Sakowski Halina Radwan Jerzy Szumilas Wodzimierz Kalabiski

Krystyna Bieda Zofia abko Wadysaw Sakowski Bogusawa Nowak Opracowa Sekretariat

225

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

STYPENDIA, NAGRODY, WYRNIENIA DLA UCZNIW (1991-1998)


Uczniowie stypendyci Ministra Edukacji Narodowej: 1. Agnieszka Latos 1995 r. 2. Dorota Klich 1995 r. 3. Magorzata Eder 1997 r. 4. Ewa Marzec 1997 r.
(wszystkie s absolwentkami klas klasycznych autorskich)

Nagrody Rady Miasta Sosnowca dla Laureatw I, II i III miejsca olimpiad przedmiotowych: 1. Anna Misiak 1992 r. 2. Katarzyna Wywia 1993 r. 3. Maciej Eder 1994 r. 4. Agnieszka Latos 1995 r. 5. Katarzyna Walotek 1996 r. 6. Ewa Marzec 1997 r. 7. ukasz Wrbel 1998 r.
(wszyscy oprcz K. Wywia to absolwenci klas klasycznych autorskich)

Nagroda Sejmiku Samorzdowego w Katowicach: Ewa Marzec 1997 r.


(z klasy klasycznej autorskiej)

Stypendium Premiera: Iga Gaczarczyk 1997 r.


(z klasy 3e klasycznej autorskiej)

Stypendium p. Haliny Grodeckiej, byej nauczycielki II LO: Marzena Popielarska od roku akad. 1992/1993 (absolwentka szkoy, absolwentka biologii Uniwersytetu Jagielloskiego) Katarzyna Wywia od roku akad. 1993/1994 (absolwentka szkoy, studentka V roku filologii angielskiej Uniwersytetu Jagielloskiego) Collegium Invisibile: 1995 Maciej Eder, absolwent klasy klasycznej autorskiej, zostaje pierwszym studentem Collegium spord absolwentw naszej szkoy. Opracowa Micha Waliski

226

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

LAUREACI, FINALICI I UCZESTNICY OLIMPIAD PRZEDMIOTOWYCH SZCZEBLA CENTRALNEGO (III STOPNIA) W LATACH 1953-1998
Lp. Olimpijczyk Rok Tytu Opiekun Olimpiada Literatury i Jzyka Polskiego 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17. 18. 19. 20. 21. 22. 23. 24. 25. Joanna abu Magorzata Sabosz Tomasz Sapota Jarosaw Michalak Roman Sosnowski Renata Kocielniak Sebastian Cicho Katarzyna Wywia Marta Smagacz Maciej Eder Agnieszka Macig Marta Smagacz Joanna Smorczewska Agnieszka Latos Dorota Klich Joanna Smorczewska Gabriel Gaa Sylwia Raczyska Katarzyna Walotek Iga Gaczarczyk Ewa Marzec Katarzyna Skowron Magorzata Eder Iga Gaczarczyk Katarzyna Wilk 1972 1973 1988 1988 1989 1989 1992 1993 1993 1994 1994 1994 1994 1995 1995 1995 1996 1996 1996 1997 1997 1997 1997 1998 1998 laureatka laureatka laureat laureat laureat elim. centr. finalista laureatka finalistka laureat finalistka finalistka finalistka laureatka finalistka finalistka finalista finalistka laureatka finalistka finalistka finalistka elim. centr. finalistka finalistka mgr Emilia Morawska mgr Jerzy Kram mgr Elbieta Gorzkowska mgr Micha Waliski mgr Elbieta Gorzkowska mgr Micha Waliski mgr Elbieta Gorzkowska mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Elbieta Gorzkowska mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Elbieta Gorzkowska mgr Elbieta Gorzkowska mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski

Olimpiada Jzyka Angielskiego 26. 27. 28. 29. 30. 31. Anna Kalabiska Agnieszka Gowacka Agnieszka Gowacka Joanna Dudek Pawe Jdrzejko Katarzyna Wywia 1980 1983 1984 1986 1988 1993 elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. finalista finalistka 227 mgr Magorzata Padziora mgr Wacawa Sika mgr Wacawa Sika mgr Bogusaw Raszewski mgr Bogusaw Raszewski mgr Zofia Baca

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Olimpiada Jzyka Francuskiego 32. Cezary urada Olimpiada Jzyka Niemieckiego 33. 34. Pawe Sambora Katarzyna Caba 1988 1994 laureat elim. centr. mgr Dorota Sobczyska mgr Maria akota i mgr Urszula Krzyszto 1979 laureat mgr Maria Polaska

Olimpiada Jzyka Rosyjskiego 35. Katarzyna Sokoowska 1985 elim. centr. mgr Helena Szurmak-Kupiska

Olimpiada Jzyka aciskiego 36. 37. 38. 39. 40. 41. 42. 43. 44. 45. 46. 47. 48. 49. 50. 51. 52. 53. 54. 55. 56. 57. 58. 59. 60. 61. 62. 63. 64. 65. 66. Anna Bazylewicz Iwona Gronowska Iwona Gronowska Elbieta Winiewska Magorzata Przywarta Tomasz Sapota Roman Sosnowski Beata Kope Beata Kope Piotr Stachurski Magorzata Michalska Magorzata Michalska Joanna Kolasa Joanna Kolasa Sabina Szczepaska Aleksandra Jdrusik Joanna Czech Aleksandra Jdrusik Kamila Mi Agnieszka Macig Agnieszka Macig Maciej Eder Dorota Klich Agnieszka Latos Agnieszka Modzierz Dorota Klich Katarzyna Stawska Dagmara Baraska Katarzyna Walotek Jolanta Wielkopolan Magorzata Eder 1984 1984 1984 1986 1986 1987 1988 1988 1989 1989 1989 1990 1990 1991 1991 1992 1992 1993 1993 1993 1994 1994 1994 1994 1994 1995 1995 1996 1996 1996 1997 laureatka elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. laureat laureat elim. centr. finalistka elim. centr. elim. centr. finalistka elim. centr. finalistka finalistka finalistka elim. centr. finalistka finalistka finalistka finalistka elim. centr. elim. centr. laureatka. elim. centr. laureatka elim. centr. finalistka finalistka finalistka laureatka 228 mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Anna Jdrosz mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Anna Jdrosz mgr Anna Jdrosz mgr Bogusawa ak mgr Magorzata Bugaj mgr Anna Jdrosz mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Anna Jdrosz mgr Anna Jdrosz mgr Bogusawa ak

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

67. 68. 69. 70. 71.

Aleksandra Gola Aleksandra Kurcman Monika Bednarska Krzysztof Laskowski Monika Pieszczek

1997 1997 1998 1998 1998

finalistka z wyrn. finalistka finalistka laureat finalistka

mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak mgr Magorzata Bugaj mgr Bogusawa ak mgr Bogusawa ak

Olimpiada Historyczna 72. 73. Joanna Starnawska Dorota Klich 1978 1994 elim. centr. laureatka mgr Adam Padziora mgr Aniceta Kubicka

Olimpiada Wiedzy o Polsce i wiecie Wspczesnym 74. Andrzej Walczak 1980 elim. centr. mgr Wiesaw Hajkowski

Olimpiada Filozoficzna 75. 76. 77. 78. 79. 80. 81. 82. 83. 84. 85. 86. 87. 88. 89. 90. 91. 92. 93. 94. 95. 96. 97. 98. 99. 100. 101. 102. 103. 104. Anna Misiak Rafa Hyla Aneta Sieczak Piotr Szczeszek Marzena Walczyska Monika Bie Anna Dziurkowska Maciej Eder Katarzyna Gniazdek Magorzata Huta Rafa Hyla Halina Biaas Agnieszka Latos Katarzyna Walotek Magdalena Wojaczyk Dagmara Baraska Magorzata Eder Ewa Marzec Marcin Kasperek Piotr Palikowski Monika Pieszczek Agnieszka Wasilkowska Ewa Marzec Joanna Krzysztonek Jarosaw Sonierz Kinga Mrz. Dorota Strzyewska Magdalena Krzciuk Sylwia Krzysztofik Ewa Rudnicka 1992 1992 1992 1992 1992 1993 1993 1993 1993 1993 1993 1994 1994 1994 1994 1995 1995 1995 1996 1996 1996 1996 1997 1997 1997 1997 1997 1998 1998 1998 laureatka elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. laureatka elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. finalistka elim. centr. finalistka elim. centr. elim. centr. finalistka elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. laureatka laureatka finalista elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. 229 mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

105. Ewa Trzeszczyska 106. ukasz Wrbel

1998 1998

elim. centr. laureat

mgr Micha Waliski mgr Micha Waliski

Olimpiada Wiedzy Artystycznej w Zakresie Plastyki i Olimpiada Wiedzy o Sztuce 107. 108. 109. 110. 111. 112. 113. 114. 115. 116. 117. Joanna Nowak Monika Szemberg Ewa Kuczyska Mirosawa Bierzyska Monika Szemberg Katarzyna Neubauer Joanna Wlazo Ilona Dobosiewicz Agata Haczkiewicz Magorzata Wijata Mariusz Laso 1977 1978 1978 1978 1979 1980 1980 1982 1983 1984 1994 elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. z wyrn. elim. centr. elim. centr. finalista mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak mgr Ewa Olesiak

Olimpiada Biologiczna 118. 119. 120. 121. 122. 123. 124. 125. 126. 127. 128. 129. 130. 131. 132. 133. Magorzata Baliska Marek Drkiewicz Krystyna Jagoda Marek Waluga Krystyna Chrzan Mariusz Wywia Anna Buhl Piotr Sonecki Marek Deja Piotr Imioek Sylwester Dziuba Izabela Malanka Wojciech Bernasiewicz Marcin Mazurkiewicz Tomasz Nowak ukasz Tomaszewski 1971 1973 1977 1978 1979 1979 1980 1982 1985 1985 1987 1990 1993 1994 1997 1997 laureatka elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. laureat laureat elim. centr. elim. centr. elim. centr. finalista finalista finalista finalista mgr Bogdan Rudzki mgr Bogdan Rudzki mgr Lucyna Horo mgr Lucyna Horo mgr Lucyna Horo mgr Lucyna Horo mgr Lucyna Horo mgr Lucyna Horo mgr Lucyna Horo mgr Anna Korusiewicz mgr Anna Korusiewicz mgr Anna Korusiewicz mgr Wanda Kruszyska mgr Wanda Kruszyska mgr Wanda Kruszyska mgr Wanda Kruszyska

Olimpiada Chemiczna 134. 135. 136. 137. 138. 139. 140. 141. Alicja Ziaja Ewa Fiszer Jadwiga Gbicka Barbara Gaziowska Katarzyna Janecka Jakub Ws Piotr Glinka Krzysztof Szydo 1953 1955 1956 1969 1969 1979 1980 1981 elim. centr. elim. centr. elim. centr. laureatka elim. centr. laureat wyrn. elim. centr. 230 mgr Halina Grodecka mgr Halina Grodecka mgr Halina Grodecka mgr Zofia Oleksy mgr Zofia Oleksy mgr Andrzej Kubiski mgr Andrzej Kubiski mgr Andrzej Kubiski

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

142. 143. 144. 145. 146.

Dymitr Czechowicz Dymitr Czechowicz Piotr Imioek Maciej Goniewicz Marcin Tabaka

1984 1985 1985 1997 1998

wyrn. elim. centr. elim. centr. finalista finalista

mgr Maria Leniewska mgr Maria Leniewska mgr Maria Leniewska mgr Jolanta Kozielska dr Bogna Hodyk-Kobia

Olimpiada Fizyczna 147. 148. 149. 150. 151. 152. Zbigniew Rymarski Andrzej Jakbek Andrzej Bargiea Jan Kasprzak Boena Koziska Boena Luczyska 1970 1971 1972 1978 1979 1979 elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. elim. centr. mgr Wodzimierz Kalabiski mgr Karol Kochanek mgr Wodzimierz Kalabiski mgr Karol Kochanek mgr Karol Kochanek mgr Karol Kochanek

Olimpiada Matematyczna 153. Edward Przenioso Olimpiada Astronomiczna 154. Barbara Wanik 155. Andrzej Jakbek Olimpiada Geograficzna 156. Jacek Rokowski Olimpiada Wiedzy Technicznej 157. Tadeusz Rzepecki Olimpiada Wiedzy Religijnej: 158. Maciej Bernasiewicz 159. Tomasz Biernacki 160. Karol Ligza 1997 1997 1997 elim. centr elim. centr elim. centr ks. mgr Andrzej Grka ks. mgr Andrzej Grka ks. mgr Andrzej Grka 1975 elim. centr. mgr Wodzimierz Kalabiski 1975 elim. centr. mgr Wanda Hazler 1956 1970 elim. centr. elim. centr. mgr Wanda Hazler mgr Karol Kochanek 1963 elim. centr. mgr Leonard Pozor

Olimpiady i konkursy midzynarodowe: 1. Barbara Gaziowska laureatka II m. w II Midzynarodowej Olimpiadzie Chemi, Maciej Edercznej (1969 r.) opiekun: mgr Zofia Oleksy 2. Roman Sosnowski zwycizca IX Konkursu Cyceroskiego w Arpino (1988 r.) opiekun: mgr Bogusawa ak 231

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

3. Roman Sapota uczestnik Konkursu Cyceroskiego w Arpino (1988 r.) opiekun: mgr Bogusawa ak 4. Agnieszka Latos uczestniczka XVI Konkursu Cyceroskiego w Arpino (1995 r.) opiekun: mgr Bogusawa ak 5. Dorota Klich uczestniczka XVI Konkursu Cyceroskiego w Arpino (1995 r.) opiekun: mgr Anna Jdrosz 6. Ewa Marzec Laureatka VII m. w V Midzynarodowej Olimpiadzie Filozoficznej w Warszawie (1997 r.) opiekun: mgr Micha Waliski 7. Krzysztof Laskowski XIX Konkurs Cyceroski w Arpino (1998 r.) opiekun: mgr Bogusawa ak Opracowa Micha Waliski

232

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

NAJWYBITNIEJSI ABSOLWENCI SZKOY Z OSTATNICH 10 LAT


Tomasz Sapota laureat Olimpiady Jzyka aciskiego uczestnik Konkursu Cyceroskiego w Arpino (Wochy) laureat Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego laureat Olimpiady Jzyka Niemieckiego laureat Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego laureat Olimpiady Jzyka aciskiego zwycizca Konkursu Cyceroskiego w Arpino (Wochy) laureat Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego laureatka Olimpiady Filozoficznej laureatka Nagrody Rady Miasta Sosnowca laureatka Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego finalistka Olimpiady Jzyka Angielskiego laureatka Nagrody Rady Miasta Sosnowca stypendystka stypendium Haliny Grodeckiej byej nauczycielki Szkoy laureatka Olimpiady Filozoficznej laureat Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego uczestnik elim. centr. Olimpiady Jzyka aciskiego uczestnik elim. centr. Olimpiady Filozoficznej laureat Nagrody Rady Miasta Sosnowca laureat Nagrody Rady Miasta Sosnowca student Collegium Invisibile pierwszy rocznik laureatka Olimpiady Historycznej laureatka Olimpiady Jzyka aciskiego finalistka Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego stypendystka Ministra Edukacji Narodowej laureatka Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego laureatka Olimpiady Jzyka aciskiego uczestniczka elim. centr. Olimpiady Filozoficznej uczestniczka Konkursu Cyceroskiego w Arpino laureatka Nagrody Rady Miasta Sosnowca stypendystka Ministra Edukacji Narodowej laureatka Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego finalistka Olimpiady Jzyka aciskiego finalistka Olimpiady Filozoficznej laureatka Nagrody Rady Miasta Sosnowca 233 1987 r. 1987 r. 1988 r. 1988 r. 1988 r. 1988 r. 1988 r. 1989 r. 1992 r. 1992 r. 1993 r. 1993 r. 1993 r. 1993 r. 1993 r. 1994 r. 1994 r. 1993 r. 1994 r. 1994 r. 1995 r. 1994 r. 1994 r. 1995 r. 1995 r. 1995 r. 1995 r. 1994 r. 1995 r. 1995 r. 1995 r. 1996 r. 1996 r. 1994 r 1996 r.

Pawe Sambora Jarosaw Michalak Roman Sosnowski

Anna Misiak Katarzyna Wywia

Monika Bie Maciej Eder

Dorota Klich

Agnieszka Latos

Katarzyna Walotek

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Ewa Marzec

laureatka V Midzynarodowej Olimpiady Filozoficznej laureatka Olimpiady Filozoficznej finalistka Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego uczestniczka elim. centralnych Olimpiady Filozoficznej wyrniona Nagrod Fundacji Stefana Batorego za zajcie V-VI m. ex aequo w Olimpiadzie Filozoficznej laureatka Nagrody Rady Miasta Sosnowca stypendystka Ministra Edukacji Narodowej laureatka konkursu dla wybitnie uzdolnionej modziey szk rednich woj. katowickiego organizowanego przez Sejmik Samorzdowy sekretarz II i III Turnieju Jednego Wiersza O Laur Plateranki wspredaktor 3. tomiku poetyckiego z ww. Turnieju laureatka Olimpiady Jzyka aciskiego finalistka Olimpiady Filozoficznej Uczestniczka elim. centralnych Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego stypendystka Ministra Edukacji Narodowej dla wybitnie uzdolnionych uczniw laureatka 2 m. III Oglnopolskiego Konkursu Wiedzy o Karolu Szymanowskim jest take absolwentk Pastwowej Szkoy Muzycznej II st. w Zabrzu (klasa organw i fortepianu) laureat Olimpiady Jzyka aciskiego zakwalifikowany do Konkursu Cyceroskiego w Arpino finalista elim. okr. OLiJP laureat Olimpiady Filozoficznej laureat Nagrody Rady Miasta Sosnowca

1997 r 1997 r. 1997 r. 1995 r. 1997 r. 1997 r. 1997 r.

1997 r.

Magorzata Eder

1997 r. 1995 r. 1997 r. 1997 r. 1997 r. 1998 r. 1998 r. 1996 r. 1998 r. 1998 r. 1998 r.

Krzysztof Laskowski

ukasz Wrbel

Najwybitniejsi absolwenci szkoy w rankingach Gazety Wyborczej: 1995/1996 1. Katarzyna Walotek rednia ocen: 5,4 2. Sylwia Raczyska rednia ocen: 5,2 3. Aleksandra Charczyska rednia ocen: 5,3 1996/1997 1. Dagmara Baraska rednia ocen: 5,2 2. Karol Ligza rednia ocen: 5,2 3. Krzysztof Skrka rednia ocen: 5,2 W rankingu uwzgldniono take laureatki olimpiad: 4. Ew Marzec 5. Magorzat Eder 6. Joann Krzysztonek Opracowa Micha Waliski 234

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

WYKADY, W KTRYCH UCZESTNICZYLI UCZNIOWIE KLAS AUTORSKICH KLASYCZNYCH W SZKOLE I ORODKACH UNIWERSYTECKICH OD IV 1994 R. DO 19. VI 1998 R.
1

19. IV 1994 r.

27. V 1994 r.

11. VI 1994 r.

22.VI 1994 r.

8. XI 1994 r.

16. XII 1994 r. 26. I 1995 r. 28. III 1995 r. 9. V 1995 r. 26. IV 1995 r.

Uroczyste zakoczenie edycji wojewdzkiej VI Olimpiady Filozoficznej w Instytucie Filozofii Ul. Wykad Prof. dr hab. Jzefa Baki: O potrzebie filozofii Uroczyste zamknicie VI edycji Olimpiady Filozoficznej w Sali Brudziskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Prof. dr hab. Barbara Markiewicz z Uniwersytetu Warszawskiego: O rywalizacji i konkurencji; Dr Mirosaw Mylik (ATK): Platoska Teoria Rozumnoci dyskusja panelowa Uroczyste zakoczenie XXIV Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego w Instytucie Bada Literackich PAN w Paacu Staszica w Warszawie. Prof. dr hab. Teresa Kostkiewiczowa: O powinnociach humanisty; Prof. dr Antoni Libera: Moje spotkania z Olimpiad Polonistyczn Spotkanie w Sali Lustrzanej w Paacu w Pszczynie zorganizowane przez Kuratorium Owiaty w Katowicach dla laureatw i finalistw olimpiad przedmiotowych z wojewdztwa katowickiego z wykadami: Wicekuratora Owiaty mgr. Andrzeja Krla: Praca z olimpijczykami w wojewdztwie katowickim; Prof. dr hab. Anny Opackiej z Instytutu Literatury Polskiej Ul: Tradycja olimpijska w kulturze europejskiej; dyrektora Planetarium lskiego: Olimpiady a astronomia Teresa Ferenc: O zwizkach wasnej poezji z poezj ks. Jana Twardowskiego ( w ramach sesji naukowo-poetyckiej zorganizowanej przez Instytut Filologii Polskiej UWr w Auli Leopoldina w dniach 8-9. XI 1994 r.) Prof. dr hab. Jzef Baka z Instytutu Filozofii Ul: Wspczesne tendencje w filozofii (s. 32) Doc. dr hab. Andrzej Kiepas z Instytutu Filozofii: Postmodernizm w filozofii (s. 32) Dr Zdzisawa Mokranowska z Instytutu Literatury Polskiej Ul: Najnowsze tomy poetyckie Czesawa Miosza (s. 32) Prof. dr hab. Stefan Zabocki z Instytutu Filologii Klasycznej Uniwersytetu Gdaskiego: O toposach i symbolach antycznych (s. 67) Uroczyste zakoczenie edycji wojewdzkiej VII Olimpiady Filozoficznej.

Spis wykadw za lata 1991-1994 por. Ksiga Pamitkowa wydana z okazji 85-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod red. Elbiety Lizak, Mirosawy Soczyskiej, Michaa Waliskiego i Bogusawy ak, Sosnowiec 1994.

235

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

9. V 1995 r.

27. V 1995 r.

7. VI 1995 r. 13. VI 1995 r. 14. XI 1995 r. 28. XI 1995 r.

14. XII 1995 r. XII 1995 r. 11. I 1996 r. 11. I 1996 r 25. I. 1996 r. 26. I 1996 r. 2. II 1996 r. 15. II 1996 r.

29. II 1996 r. 29. II 1996 r.

Wykady pracownikw naukowo-badawczych Instytutu Filozofii Ul: Prof. dr. hab. Jzefa Baki: O potrzebie mylenia filozoficznego; Dr. Bogusawa Szuberta: Wyniki etapu wojewdzkiego VII Olimpiady Filozoficznej; Pani Wiery Hrabal sekretarza Olimpiady: Szkka filozoficzna przy Instytucie Filozofii Ul Uroczyste zakoczenie jubileuszowej XXV Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego w Instytucie Bada Literackich w Paacu Staszica w Warszawie. Prof. dr hab. Teresa Kostkiewiczowa z IBL i prof. dr hab. Grayna Borkowska (b. sekretarz OLiJP): O historii Olimpiady Polonistycznej; Prof. dr hab. Elbieta Sarnowska-Temeriusz, prof. dr hab. Alina Brodzka, Dr Antoni Czy z IBL i dr Piotr Wilczek z Ul: Refleksje wok Olimpiady Polonistycznej Uroczyste zamknicie VII edycji Olimpiady Filozoficznej w Sali Brudziskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Prof. dr Juliusz Domaski (Instytut Filozofii i Sztuki PAN): Czym bya dawniej filozofia? dyskusja panelowa Spotkanie z Doktorem Honoris Causa Ul Stanisawem Baraczakiem: Refleksje na temat sztuki translatorskiej (aula). Prof. dr hab. Piotr Fast z Instytutu Filologii Rosyjskiej Ul: ycie i twrczo Josipha Brodskiego (s. 32) Doc. dr hab. Andrzej Kiepas z Instytutu Filozofii Ul: Antropologia filozoficzna ze szczeglnym uwzgldnieniem Maxa Schellera (s. 32) Dr Bogusaw Szubert z Instytutu Filozofii Ul: Gdzie si koczy antyk a zaczyna redniowiecze? O kulturowych i filozoficznych sygnaach przeomu (s. 32) Doc. dr hab. Andrzej Kiepas: Odpowiedzialno w filozofii wspczesnej (Spotkania filozoficzne dla olimpijczykw w Instytucie Filozofii Ul)0 Dr hab. Tadeusz Aleksandrowicz z Instytutu Filologii Klasycznej Ul: Elita wadzy a oratorstwo schykowej republiki rzymskiej (s. 67) Prof. dr hab. Czesaw Gombik: Konstanty Michalik filozof ze lska (Spotkania filozoficzne dla olimpijczykw w Instytucie Filozofii Ul) Dr Bogusaw Szubert: Podstawowe pojcia filozofii greckiej (Spotkania filozoficzne dla olimpijczykw w Instytucie Filozofii Ul). Prof. dr hab. Czesaw Gombik: Filozofia platoska (Spotkania filozoficzne dla olimpijczykw w Instytucie Filozofii Ul). Spotkanie z poet i redaktorem naczelnym miesicznika lsk Tadeuszem Kijonk w Galerii Extravagance w Sosnowcu Spotkanie z poezj wspczesn. Prelekcja dr. Mariana Kisiela z Instytutu Nauk o Literaturze Ul w Galerii Extravagance w Sosnowcu Prof. dr hab. D. lczek-Czakon: Etyka wspczesnej cywilizacji a etyka normatywna (Spotkania filozoficzne dla olimpijczykw w Instytucie Filozofii Ul) Prof. dr hab. Jzef Baka: Metafizyka Plotyna a metafizyka Arystotelesa (Spotkania filozoficzne dla olimpijczykw w Instytucie Filozofii Ul) Dr Jakub Pigo: Tumaczenie listu Pliniusza Modszego Sprawa westalki Korelii (wiczenia stylistyczne w Instytucie Filologii Klasycznej UWr) 236

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

29. II 1996 r. 29. II 1996 r. 29. II 1996 r. 29. II 1996 r.

29. II 1996 r. 1. III 1996 r. 1. III 1996 r. 1. III 1996 r. 23. IV 1996 r.

24. IV 1996 r.

20. V 1996 r.

22. V 1996 r. 25. V 1996 r. 25. V 1996 r.

1-15. VII 1996 r.

19. XI 1996 r.

6. I 1997 r.
2

Prof. dr hab. Alicja Szastyska-Siemion: Historiografia grecka:Herodot z Halikarnasu (Instytut Filologii Klasycznej UWr) Prof. dr hab. Stanisaw Bere: Literatura wspczesna na emigracji (Instytut Filologii Polskiej UWr) Prof. dr hab. J. Kukurowski: Stracone pokolenie w literaturze amerykaskiej (Instytut Filologii Polskiej UWr) Prof. dr hab. Jacek Kolbuszewski wykad kursowy dla III roku polonistyki: Wybrane zagadnienia literatury romantycznej (Instytut Filologii Polskiej UWr) Prof. dr hab. Jan Miodek: Kryteria poprawnoci jzykowej (Instytut Filologii Polskiej UWr) Dr Magorzata Wrbel: Wdrwki Odyseusza (Instytut Filologii Klasycznej UWr) Prof. dr hab. Ludwika lk: Treny Jana Kochanowskiego na tle tradycji antycznej (Instytut Filologii Polskiej UWr) Prof. dr hab. Jacek Sokolski: Giovanni Petrarca i jego nastpcy wykad z literatury powszechnej (Instytut Filologii Polskiej UWr) Prof. dr hab. Helena Tendera-Waszczuk: Integracja Polski ze strukturami europejskimi. Po wykadzie spotkanie z Jerzym Onyszkiewiczem (Bibl. Miejska) Uroczyste zakoczenie etapu wojewdzkiego VIII Olimpiady Filozoficznej w Instytucie Filozofii Ul (wykad prof. dr. hab. Jzefa Baki na temat Zada filozofii.) Prof. dr hab. Anna Opacka z Instytutu Nauk o Literaturze Ul w Katowicach: Krytyka mitograficzna na przykadzie interpretacji wiersza Zbigniewa Herberta Do Marka Aurelego (s. 32) Spotkanie z poet i b. ambasadorem w Irlandii Ernestem Bryllem w Galerii Extravagance w Sosnowcu Uroczyste zakoczenie VIII Olimpiady Filozoficznej. Wykad prof. dr. hab. Marka Siemka: Filozofia- wolno- demokracja Uroczyste zakoczenie XXVI Olimpiady Literatury i Jzyka Polskiego na Zamku Krlewskim w Warszawie. Prof. dr hab. Teresa Kostkiewiczowa i czonkowie Komitetu Oglnopolskiego OLiJP: Podsumowanie XXVI Olimpiady Polonistycznej Cykl kilkunastu wykadw i dyskusji naukowych powiconych przedmiotowi filozofii, ontologii i glosseologii, postmodernizmowi w filozofii, filozofii prof. Z. Baumana, filozofii spoecznej i kobietom-filozofkom zorganizowanych w ramach obozu filozoficznego w Karwicy organizowanego przez Komitet Gwny Olimpiady Filozoficznej, a wygoszonych i prowadzonych przez prof. dr. hab. Wadysawa Krajewskiego, dr. Ryszarda Banajskiego i mgr. Aleksandra Kotowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego2 Praca nowoczesnej redakcji: prelekcja z-cy red. nacz. Trybuny lskiej Tadeusza Gaczarczyka poczona ze zwiedzaniem wszystkich podstawowych dziaw redakcji Dr Magorzata Matyja z AWF w Katowicach: Najnowsze kierunki w psy-

Por. Biuletyn Olimpiady Filozoficznej 13/1997, s. 128-129.

237

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

27. II 1997 r. 27. II 1997 r. 27. II 1997 r. 27. II 1997 r. 28. II 1997 r.

28. II 1997 r.

28. II 1997 r.

IV 1997 r. 13. III 1997 r. IV 1997 r. 17. V 1997 r. 1-17. VII 1997 r. X. 1997 r. 17. XI 1997 r. 28. XI 1997 r. 28. XI 1997 r.

chologii oraz gesty ciaa (s. 32) Dr Jakub Pigo: Wstp do studiw filologii klasycznej (wiczenia w Instytucie Filologii Klasycznej UWr) Prof. dr hab. Alicja Szastyska-Siemion: Wybrane problemy filozofii i literatury greckiej (wykad w Instytucie Filologii Klasycznej UWr) Prof. dr hab. A. Siemianowski: Filozofia dziejw Hegla (wykad kursowy dla studentw filologii polskiej w Instytucie Filologii Polskiej UWr) Prof. dr Jan Miodek: O bdach jzykowych popenianych przez studentw w trakcie egzaminw (Sala Nehringa Instytutu Filologii Polskiej UWr) Dr Bruno Chojak: O zapisach filmowych spektakli Jerzego Grotowskiego z drugiej poowy lat 60-tych: wykad poczony z pokazem zapisu filmowego Ksicia Niezomnego Calderona-Sowackiego w re. J. Grotowskiego oraz filmu dokumentalnego powiconego sylwetce i twrczoci Ryszarda Cielaka pt. Aktor cakowity (Orodek Bada Twrczoci Jerzego Grotowskiego i Poszukiwa Teatralno-Kulturowych Wrocaw) Prof. dr Magorzata liwiska-Dajewska (prof. Akademii Sztuk Piknych i dziekan Wydziau Ceramiki i Szka ASP we Wrocawiu, absolwentka Plater): prelekcja na temat dziaalnoci Wydziau poczona ze zwiedzaniem Muzeum ASP, pracowni Wydziau, pracowni Wydziau Malarstwa, Grafiki i Rzeby Doc. Ryszard Wicawski z pracowni witrau ASP we Wrocawiu: prelekcja na temat techniki powstawania witray poczona z pokazem (ASP we Wrocawiu) Spotkanie autorskie z Urszul Kozio w Galerii Extravagance Dr Siero z IFKl. Ul: Owiecenie greckie Zakoczenie eliminacji wojewdzkich IX OF w Instytucie Filozofii Ul Podsumowanie prof. dr. Jzefa Baki i dr. Bogusawa Szuberta Uroczyste zakoczenie IX OF: Prof. dr hab. Jan Woleski z IF UW: Filozofia jako profesja Karwica: wykady na obozie filozoficznym Prof. dr hab. Eleonora Udalska: Teatr antyczny (s. 67) Dr Maria Piekarz z Ul: Wprowadzenie do retoryki. Wykad p. Gondka w Centrum Kultury ydowskiej na Kazimierzu w Krakowie na temat tradycji judaistycznych w Krakowie Dr Marian Kisiel z Instytutu Nauk o Literaturze Ul: Czy istnieje literatura zagbiowska?; Prof. dr hab. Wodzimierz Wjcik z Instytutu Nauk o Literaturze Ul: Dokonania prozatorskie pisarzy zagbiowskich; Mgr Pawe Majerski z Instytutu Nauk o Literaturze Ul: Poezja w Zagbiu Dbrowskim (wykady z okazji 70-lecia Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Gustawa Daniowskiego w Sosnowcu) Prof. dr hab. Andrzej Kiepas z Instytutu Filozofii Ul: Wybrane problemy antropologii filozofii (s. 32) Spotkanie z Doktorem Honoris Causa Ul Jacquesem Derrid na Wydziale Nauk Spoecznych Ul 238

12. XII 1997 r. 12. XII 1997 r.

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

18. XII 1997 r. 8. I 1998 r. 20, 27. II 1998 r. 25. II 1998 r. 25. II 1998 r. 25. II 1998 r. 25. II 1998 r. 25. II 1998 r. 25. II 1998 r. 26. II 1998 r. 26. II 1998 r.

11. III 1998 r. 16. III 1998 r. 22. V 1998 r.

Spotkanie z producentem filmowym (uczestnicy Konkursu Filmoznawczego, s. 67) Mgr Pawe Jdrzejko z Instytutu Filologii Angielskiej Ul: Przeamywanie konwencji w prozie Johna Bartha (s. 32) Mgr Tomasz Sapota z Instytutu Filologii aciskiej Ul: Tradycyjna religia Rzymu: cz, I i II (s. 67) Prof. dr hab. Jan Miodek: Wiedza o jzyku polskim (IFP UWr.) Prof. dr hab. Jacek Kolbuszewski: Literatura romantyzmu polskiego (IFP UWr) Prof. dr hab. Stanisaw Bere: Twrczo Gombrowicza (IFP UWr.) Prof. dr hab. Janina awiska-Tyszkowska z Katedry Filologii Klasycznej i Kultury Antycznej UWr: Historia literatury greckiej (UWr.) Dr Jakub Pigo z Katedry Filologii Klasycznej i Kultury Antycznej UWr: Wstp do studiw filologii klasycznej (UWr.) Prof. dr hab. Bogdan Sudolski: Mickiewicz poeta mioci (Klub Ossolineum, Wrocaw) Prof. dr hab. Jan Miodek: Kultura jzyka norma jzykowa, uzus (IFP UWr.) Dr Brunon Chojak: Zapisy filmowe spektakli Jerzego Grotowskiego oraz pokaz Ksicia niezomnego (Orodek Bada Twrczoci Jerzego Grotowskiego i Poszukiwa Teatralno-Kulturowych Wrocaw) Dr Andrzej Noras z Instytutu Filozofii Ul: Filozofia po Kancie Dr hab. Tomasz Stpie z Instytutu Nauk o Literaturze Ul: Twrczo Wadysawa Broniewskiego Dr Jerzy Sperka z Instytutu Historii Uniwersytetu lskiego: Rozbicie dzielnicowe w Polsce Opracowa Micha Waliski

239

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

PODRE POLONISTYCZNE EDUKACJA TEATRALNA. SPEKTAKLE TEATRALNE, W KTRYCH UCZESTNICZYY KLASY KLASYCZNE AUTORSKIE (OD 1. IX 1990 R. DO 19. VI 1998 R.)
11. III 1991 r. 12. III 1991 r. 25. IX 1991 r. 12. XI 1991 r. 18. III 1992 r. 19. X 1992 r. 20. III 1992 r. 13. XI 1992 r. 18. XI 1992 r. 28. XI 1992 r. 11. XII 1992 r. 5. III 1993 r. 25. IX 1993 r. 15. X 1993 r. 14. II 1994 r. 30. IX 1994 r. 26. XI 1994 r. Tadeusz Rewicz Kartoteka w re. Mirosawa Auguciaka w Teatrze Zagbia [spektakl przygotowany przez uczniw naszej szkoy] William Szekspir Makbet w wykonaniu Teatru Studio z odzi Sawomir Mroek Tango w Teatrze lskim im. S. Wyspiaskiego Jean Genet Pokojwki w Teatrze lskim im. S. Wyspiaskiego (Maa Scena) Karol Wojtya Hiob w Teatrze lskim im. S. Wyspiaskiego w Katowicach Pantomima Komiczna z Lublina w Teatrze Zagbia Stanisaw Wyspiaski Wesele w re. Anny Polony w Teatrze lskim im. S. Wyspiaskiego Zbigniew Herbert Jaskinia filozofw w Starym Teatrze w Krakowie (Maa Scena) Bogusaw Schaeffer Scenariusz dla czterech aktorw w Teatrze Zagbia w wykonaniu aktorw z Teatru w Czstochowie Aleksander Fredro luby panieskie w Teatrze Zagbia w Sosnowcu Mammet Przern spraw w Starym Teatrze w Krakowie (Scena Kameralna) Witold Gombrowicz lub w Starym Teatrze w Krakowie (Scena Kameralna) Eugene Ionesco Lekcja w re. Anny Polony w Starym Teatrze w Krakowie Molier Mieszczanin szlachcicem w re. Jerzego Stuhra w Teatrze Ludowym w Nowej Hucie Bogusaw Schaeffer Scenariusz dla czterech aktorw (aula szkolna) Carlo Goldoni Venezia, Venezia... w Starym Teatrze w Krakowie (Dua Scena) Rachilde Pan Wenus w re. Wodzimierza Nurkowskiego w wykonaniu aktorw Teatru Ludowego z Nowej Huty na scenie przy ul. Kanoniczej w Krakowie William Szekspir Jak wam si podoba w Starym Teatrze w Krakowie w re. K. Bradeckiego (Dua Scena) Fiodor Dostojewski Bracia Karamazow w re. B. Toszy w Teatrze lskim im. S. Wyspiaskiego 240

21. I 1995 r. 26. IV 1995 r.

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

26. V 1995 r. 23. IX 1995 r. 18. XI 1995 r. 9. XII 1995 r. 15. XII 1995 r. 19. IV 1996 r. 14. VI 1996 r. 14. IX 1996 r. 28. IX 1996 r. 5. XII 1996 r. 19. XII 1996 r. 27. II 1997 r. 10. III 1997 r. X. 1997 r. 5. XII 1997 r. 24. II 1998 r. 10. VI 1998 r.

Carlo Gozzi Ksiniczka Turandot w re. R. Zioo w Starym Teatrze w Krakowie (Dua Scena) William Szekspir Sen nocy letniej w re. R. Zioo w Starym Teatrze w Krakowie (Dua Scena) Anonim z Wenecji (XVI w.) Amori w Teatrze im. J. Sowackiego w Krakowie (Dua Scena) Aleksander Fredro Gwatu, co si dzieje! w re. A. Polony w Starym Teatrze w Krakowie (Scena Kameralna) Eugene Ionesco Lekcja w re. Jzefa Opalskiego i wykonaniu Teatru Korez w Teatrze Rozrywki w Chorzowie Ks. Jzef Kitowicz Opis obyczajw II w re. M. Grabowskiego w Teatrze im. S. Sowackiego w Krakowie Brian Friel Uzdrowiciel w Starym Teatrze (Sala im. Heleny Modrzejewskiej) w Krakowie Sawomir Mroek Mio na Krymie w re. Macieja Wojtyszko w Starym Teatrze (Dua Scena) w Krakowie Witkacy Tak zwana ludzko w obdzie w re. J. Grzegorzewskiego w Starym Teatrze (Dua Scena) w Krakowie Antoni Czechow Niedwied w wykonaniu Teatru Korez z Chorzowa na scenie Wydziau Filologicznego w Sosnowcu Witold Gombrowicz Operetka w re. T. Bradeckiego w Starym Teatrze Chopiec o 13 ojcach w Teatrze K-2 (Scena Teatru Kalambur) we Wrocawiu Witkacy Szewcy w wyk. Lubelskiego Centrum Teatralnego z Lublina w Paacu Kultury w Dbrowie Grniczej Witold Gombrowicz Iwona, Ksiniczka Burgunda w Teatrze Zagbia William Szekspir Mackbeth w re. J. Stuhra w Teatrze Ludowym w Nowej Hucie William Szekspir Romeo i Julia w re. T. Bradeckiego w Teatrze Polskim we Wrocawiu Thomas Bernhard Rodzestwo w re. K. Lupy w Starym Teatrze w Krakowie (Scena Kameralna) Opracowa Micha Waliski

241

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

WYKADY, WICZENIA I INNE ZAJCIA DODATKOWE, W KTRYCH UCZESTNICZYLI UCZNIOWIE KLAS AUTORSKICH BIOLOGICZNOCHEMICZNYCH W LATACH 1991-1997
1

Biologia 12. X 1991 r. 16. X 1991 r. 18. X 1991 r. 15. XI 1991 r. 13. XII 1991 r. 13. XII 1991 r. 15. XII 1991 r.

Zajcia w Egzotarium i Parku im. Kruczkowskiego prowadzone przez prof. K. Jdrzejko i dr A. Stebla Zajcia w bibliotece Wydziau Farmaceutycznego lAM w Sosnowcu wiczenia z mikroskopami polaryzacyjnymi prowadzone przez dr. W. apota na Wydziale Nauk o Ziemi Ul w Sosnowcu Wykad pt. Jak yje las i Neurohormony na Wydziale Biologii Ul oraz zwiedzanie wystawy kwiatw Wykad pt. Rolinno Ameryki Poudniowej na Wydziale Biologii Ul Udzia w promocji doktorskiej Wydziau Farmaceutycznego lAM Wykad na temat: Budowa, czynnoci yciowe i rola mikroorganizmw wygoszony w szkole przez dr. M. Rakowskiego z Instytutu Medycyny Pracy; wiczenia dotyczce hodowli bakterii 17. XII 1991 r. Wykad dr H. Klamy z Wydziau Farmaceutycznego lAM na temat systematyki i taksonomii 21. II 1992 r. wiczenia laboratoryjne dotyczce mszakw przeprowadzone przez dr H. Klam i dr. arnowca na Wydziale Farmaceutycznym lAM w Sosnowcu 26. II 1992 r. Wykad prof. K. Jdrzejko z Wydziau Farmaceutycznego lAM na temat rolin leczniczych wygoszony w szkole 26. III 1992 r. Zwiedzanie wystawy w Egzotarium pt. Rolinno Bieszczad 29. IV 1992 r. Wykad na Wydziale Biologii Ul pt. Etologia oraz Rolinno Kuby 3. IV 1992 r. Zajcia terenowe z botaniki prowadzone przez prof. K. Jdrzejko na Jurze Krakowsko-Czstochowskiej 12. X 1992 r. Zajcia laboratoryjne na temat hodowli chlorelli prowadzone przez dr M. Mazurek na Wydziale Farmaceutycznym lAM w Sosnowcu 27-29. X 1992 r. Zwiedzanie Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Wykad wygoszony przez dr M. Wojtersk na temat rolinnoci Ameryki i Afryki. Zwiedzanie Palmiarni, Muzeum Przyrodniczego i Ogrodu Zoologicznego 16. III 1993 r. Wykad na temat monitoringu skae rodowiska na Wydziale Biologii Ul 18. XI 1993 r. Zajcia terenowe na torfowisku koo Antoniowa prowadzone przez prof. K. Jdrzejko 17. XI 1993 r. Wykad dr L. Jakubowskiej Wydziau Farmaceutycznego lAM na temat chorb nowotworowych wygoszony w szkole 8-9. XII 1993 r. Zwiedzanie Uniwersytetu we Wrocawiu. Zwiedzanie Ogrodu Zoologicznego i udzia w prelekcji wygoszonej przez dr. A. Gucwiskiego. Zwiedzanie Ogrodu Botanicznego UWr i wykad na temat rolin wodnych 7. I 1994 r. Zajcia laboratoryjne prowadzone w laboratorium Huty Katowice przez jego kierownika mgr H. Gucw-Rosik na temat nowoczesnych metod analitycznych 3. III 1994 r. Zwiedzanie laboratorium lAM w Katowicach-Ligocie 6. IV 1994 r. Wykad z okazji Dnia Ziemi na temat uprawy warzyw w warunkach skaonego rodowiska (mgr A. Zwierzchowska, w szkole) 7. IV 1994 r. Wykad wygoszony w szkole przez dr K. Pawlas: Haas rodowiskowy a zdrowie czowieka 13. IV 1994 r. Wykad wygoszony w szkole przez dr. J. Leszkiewicza na temat Spitsbergenu 14. IV 1994 r. Wykad Agrotechnika wybranych warzyw wygoszony przez mgr. T. Natkowskiego w szkole 14. IV 1994 r. Zajcia laboratoryjne na Wydziale Farmaceutycznym lAM pt. Izolowanie DNA metod Kay'a 10. V 1994 r. Zwiedzanie Ogrodu Botanicznego w Krakowie. Wykad na temat rozmieszczenia rolin na Ziemi. Zwiedzanie Muzeum Zoologicznego PAN w Krakowie 10. IX 1994 r. Zajcia laboratoryjne z fotosyntezy i oddychania przeprowadzone przez dr H. Lekacz z Katedry Fizjologii Rolin Ul 15. IX 1995 r. Wykad w Muzeum Zoologicznym UJ (Krakw) na temat krgowcw wygoszony przez dr. Smagowicza IV 1995 r. Spotkanie z dziekanem Wydziau Farmaceutycznego lAM prof. T. Wilczakiem w auli szkolnej 21. IX 1995 r. Zajcia laboratoryjne przeprowadzone przez dr W. apota na Wydziale Nauk o Ziemi Ul w Sosnowcu na temat zastosowania mikroskopu polary1

Spis wykadw za lata 1991-1994 por. Ksiga Pamitkowa wydana z okazji 85-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu, pod. red. Elbiety Lizak, Mirosawy Soczyskiej, Michaa Waliskiego i Bogusawy ak, Sosnowiec 1994

242

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

zacyjnego Wykad pt. Drobnoustroje i czowiek wygoszony przez dr. M. Rakowskiego w szkole. wiczenia dotyczce hodowli bakterii Udzia klasy w promocji doktorskiej Wydziau Farmaceutycznego lAM Wykad pt. Obrt gatunkami zagroonymi wyginiciem wygoszony przez mgr. Z. Krzemiskiego na Wydziale Biologii Ul Wykad prof. T. Kimsy: Metale w rolinach jako wskanik degradacji rodowiska (Ul) Wykad i wiczenia przeprowadzone przez dr U. Mazurek i dr. A. Wilczoka na temat hodowli chlorelli i wpywu rnych substancji na komrki Zajcia laboratoryjne na temat mszakw przeprowadzone na Wydziale Farmaceutycznym lAM przez dr. A. Stebla oraz mgr B. Kowalczyk i mgr A. Lisiak 14. III 1996 r. Wykad prof. J. Jani: Metod teledetekcji w badaniach rodowiska (Ul) 11. IV 1996 r. Wykad na temat rezerwatw woj. katowickiego wygoszony na Wydziale Biologii Ul przez A. Rostaskiego i dr B. Tokarsk-Guzik 27. IV 1996 r. Wykad prof. K. Jdrzejko na temat rolin leczniczych wygoszony w auli Wydziau Farmaceutycznego lAM 17-18. X 1996 r. Zwiedzanie Uniwersytetu we Wrocawiu, Ogrodu Botanicznego, Ogrodu Zoologicznego 6. V 1997 r. Wykad na temat bezkrgowcw wygoszony przez dr. Smagowicza w Muzeum Zoologicznym UJ w Krakowie. Zwiedzanie wystawy pt. Podgldanie przyrody w Muzeum Zoologicznym PAN 8. IV 1997 r. Haas i jego wpyw na czowieka (w szkole) 27-29. XI 1997 r. Zwiedzanie Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Wykad dr M. Wojterskiej na temat przystosowania rolin do rnych rodowisk. Zwiedzanie Palmiarni wykad na temat rozmieszczenia rolin na Ziemi 24. XI 1997 r. Wykad na temat krgowcw wygoszony przez dr. Smagowicza w Muzeum Zoologicznym UJ w Krakowie 1. XII 1995 r. 8. XII 1995 r. 14. XII 1995 r. 11. I 1996 r. 22. I 1996 r. 22. II 1996 r. Chemia 19. XII 1991 r. 21. III 1992 r. 17. II 1993 r. 24. IV 1993 r. Zajcia laboratoryjne Wydzia Farmaceutyczny lAM (Sosnowiec) Analityczne, ilociowe metody oznaczania tiaminy (witamina B6) Katedra Chemii Lekw Wydziau Farmaceutycznego lAM Manganometryczne miareczkowanie zastosowanie do ilociowego oznaczania substancji leczniczych (Katedra Chemii Lekw Wydziau Farmaceutycznego lAM). Wykad monograficzny prof. dr. hab. A. Jdryczko: Wpyw wybranych lekw na organizm czowieka Dr Barbara Nowak: Naturalne i sztuczne pierwiastki promieniotwrcze w rodowisku. Wykad, pokaz Katedra Wydziau Farmaceutycznego lAM Dr Janusz Mierosawski: Toksyczno wybranych zwizkw organicznych (Katedra Toksykologii Wydziau Farmaceutycznego lAM) Dr Danuta Wiechua: Toksyczno wybranych grup lekw. Wykad monograficzny (lekozaleno, narkomania). Katedra Toksykologii Wydziau Farmaceutycznego lAM Zwiedzanie oczyszczalni ciekw i wykad na temat sposobw ich unieszkodliwiania Zajcia laboratoryjne na Wydziale Farmaceutycznym lAM dotyczce badania wasnoci cukrw. Wykad pt. Kwasy nukleinowe Opracowaa mgr Wanda Kruszyska

31. I 1994 r. 20. I 1994 r. 27. I 1994 r. 26. X 1995 r. 15. IV 1997 r.

243

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

WYKADY, W KTRYCH UCZESTNICZYA KLASA AUTORSKA O PROFILU BIOLOGICZNOCHEMICZNYM Z UKIERUNKOWANIEM EKOLOGICZNYM W LATACH 1994-98
27. X 1994 r. 15. XI 1994 r. 15. XII 1994 r. 24. V 1995 r. 20. XI 1995 r. 23. XI 1995 r. 30. V 1995 r. 20. XII 1995 r. 18. I 1996 r. 21. II 1996 r. 20. III 1996 r. 27. III 1996 r. 30. III 1996 r. 17. IV 1996 r. 24. IV 1996 r. Dr P. Skubaa: Matka Ziemia-Gaja i nasze zobowizania wobec niej (Wydzia Biologii i Ochr. rod. Ul) Prof. dr hab. T. Kimsa: Stosunki antagonistyczne i nieantagonistyczne w biocenozach (Wydzia Biologii Ochr. rod. Ul) Forum Natura Antoni i Hanna Gucwiscy: Ogrody zoologiczne a rnorodno wiata zwierzcego (Ogrd Zoologiczny we Wrocawiu) Prof. dr hab. A. Jankowski: Antropogeniczne wpywy na czysto wd woj. katowickiego (Wydzia Nauk o Ziemi Ul) Prof. dr hab. Alexandrowicz: Ochrona przyrody a ochrona rodowiska (AGH Krakw) Prof. dr hab. P. Migula: Biomarkery, biomonitoring a zanieczyszczenie powietrza (Wydzia Biologii i Ochr. rod. Ul) Dr . Natkowski, Ow i kadm w ukadzie gleba rolina (Wydzia Biologii i Ochr. rod. Ul) Prof. dr hab. T. Kimsa: Wyspy ekologiczne (Wydzia Biologii i Ochr. rod. Ul) Dr K. Perzanowski: Wilk w Polsce chroni czy polowa (Instytut Biologii rodowiska UJ) Dr D. Jura: Ekologiczne problemy miasta grniczego na przykadzie Jaworzna (Wydzia Nauk o Ziemi Ul) Mgr J. Nitka: Pomniki przyrody nieoywionej i ich waloryzacja na obszarze Wyyny Krakowsko-Czstochowskiej (Wydzia Nauk o Ziemi Ul) Prof. dr hab. T. Kimsa: Metale w rolinach jako wskanik degradacji rodowiska (Wydzia Biologii i Ochr. rod. Ul) Prof. dr hab. D. Sochacka: Zanieczyszczenie wd i moliwoci ich oczyszczania (Wydzia Nauk o Ziemi Ul) Prof. dr hab. Zuberck: Wstrzsy indukowane eksploatacj grnicz i ich skutki ekologiczne (Wydzia Nauk o Ziemi Ul) Dr A. Kowalczyk: Zagroenia rodowiska wd podziemnych przez skadowanie odpadw i moliwoci jego ograniczenia (Wydzia Nauk o Ziemi Ul) Prof. dr hab. K. Jdrzejko: Roliny chronione (Wydz. Farmaceutyczny lAM) Dr A. Posmyk: Ekologiczne aspekty zastosowania robotw (Wydzia Nauk 244

27. IV 1996 r. 8. V 1996 r.

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

18. V 1996 r. 27. V 1996 r. 24. X 1996 r. 28. XI 1996 r. 9. I 1996 r. 16. II 1996 r.

o Ziemi Ul) Ochrona wd podziemnych (Wydzia Nauk o Ziemi Ul) Dr miel: Problemy ekologiczne Zagbia i GOP-u (Wydzia Nauk o Ziemi Ul) Prof. dr hab. L. Badura: Reakcje mikroorganizmw glebowych na podwyszone stenie jonw metali cikich (Wydzia Biologii i Ochr. rod. Ul) Dr hab. B. Doleych: Ozon znany i nieznany (Wydzia Biologii i Ochr. rod. Ul) Dr Z. Wilczek: Lasy beskidzkie zagroenia i ochrona (Wydzia Biologii i Ochr. rod. Ul) Dr in. F. Pistelok: yk czystej wody, czyli stopie zanieczyszczenia wody na lsku, moliwoci jej oczyszczania i uzdatniania oraz perspektywy gospodarowania wod w przyszoci (Centrum Edukacji Ekologicznej, Paac Modziey) Opracowaa mgr Teresa Wieczorek

245

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

UCZNIOWIE NA ROCZNYCH POBYTACH W SZKOACH ZAGRANICZNYCH:


Imi i nazwisko Katarzyna Caba Monika Zajczkowska Bartosz Pietras Magorzata Nowak Aleksandra Cebo Agnieszka Dawczyska Agnieszka Okularczyk Anna Misiak Piotr Gosek Maciej Marzec Katarzyna Gniazdek Marcin Okularczyk Ewa Marzec Katarzyna Misiak Ewa Kara Katarzyna Borcz Marcin wilg Agnieszka Pawlik Katarzyna Sekua Pawe Matyja Grzegorz Kozak Magorzata Stasiak Dorota Strzyewska Justyna Bryk Kraj Niemcy Niemcy USA Szwajcaria USA USA USA USA USA Niemcy USA USA Holandia Niemcy Niemcy USA USA Niemcy Niemcy Niemcy USA Niemcy USA Szwajcaria Rok szkolny 1990/91 1990/91 1991/92 1992/93 1992/93 1992/93 1992/93 1993/94 1994/95 1994/95 1994/95 1994/95 1995/96 1995/96 1995/96 1995/96 1995/96 1996/97 1996/97 1996/97 1996/97 1997/98 1997/98 !997/98

246

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

GRONO PEDAGOGICZNE ANEKS OD 1993 R.


Bajer Jacek Bujoczek Agnieszka Chrzstek Magorzata Czerniak Barbara Eisenbardt Tomasz Frczek Marzena Hodyk-Kobia Bogna Jajkiewicz Magdalena Janczyk Ewa Kacuga Krzysztof Kalabiska Ewa Kubas Magdalena Lamprecht Joanna Litwa Stanisaw, ks. tka Magorzata Maj Bogumia Matachowska Justyna Nowak Andrzej Ocepska Agnieszka Ogiska-Salmon Marzena Piekarski Tomasz Polek Anna Sitko Agata Sabo Marta Sokoowska Magdalena Surowiec Urszula Szar Monika Szewczyk Anna miaek Joanna Zawizalec Edyta Opracowaa mgr Irena Sikorska

247

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ABSOLWENCI
Absolwenci z roku 1953/19541 1. Budzisz Krystyna 2. Chtkowska Romana 3. Cielik Elbieta 4. Czekaa Maria 5. Delangiewicz Mirosawa 6. Dembicz Krystyna 7. Domagaa Janina 8. Drygaa Krystyna 9. Dudzicz Izabela 10. Gackowska Zofia 11. Gtkiewicz Jadwiga 12. Gomka Danuta 13. Grodecka Barbara 14. Kurczyna Danuta 15. Jackiewicz Halina 16. Janikowska Dorota 17. Janiszewska Boena 18. Juda Seweryna 19. Jupowicz Maria 20. Kaim Barbara 21. Karp Hanna 22. Lasota Janina 23. Kaszuba Henryka 24. Kijowska Henryka 25. Klein Jadwiga 26. Koper Danuta 27. Kownacka Ewa 28. Leks Teresa 29. uczkiewicz Boena 30. Machnik Janina 31. Markowska Lidia 32. Mory Wacawa 33. Nowakowska Barbara 34. Ociepka Teresa 35. Ogrodowicz Elbieta 36. Pasierb Elbieta 37. Pielka Irena 38. Placek Jadwiga 39. Podlasko Barbara 40. Polak Halina 41. Skorus Teresa 42. Skowro Teresa 43. Somska Hanna 44. Socha Ewa 45. Swinarska Maria 46. Szostek Maria 47. witkowska Grayna 48. Taaj Halina 49. Tarkowska Grayna 50. Utracka Zdzisawa 51. Wciso Zofia 52. Wolska Kinga 53. Rogala Jadwiga 54. wierczyska Halina

Absolwenci z roku 1993/94 1. Banach Ewa 2. Baran Magorzata 3. Bartos Patrycja 4. Bendkowska Ewa 5. Bielnik Monika 6. Bie Monika 7. Bochnia Justyna 8. Borek Katarzyna
1

72. Morawiec Marcin 73. Natkaniec Iwona 74. Niedzielska Tamara 75. Niesobska Edyta 76. Nitkiewicz Anna 77. Nowak Magorzata 78. Okularczyk Marcin 79. Oleksy Piotr

Rocznik nie uwzgldniony pomykowo w tomie Ksiga pamitkowa wydana z okazji 80-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu, Sosnowiec 1988.

248

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

9. Brgiel Aneta 10. Caba Katarzyna 11. Cebula Katarzyna 12. Chlebowska Katarzyna 13. Chory Anna 14. Cupia Anna 15. Czapla Monika 16. Czechowska Aneta 17. Dawczyska Agnieszka 18. Drajczyk Agnieszka 19. Dudziak Magdalena 20. Eder Maciej 21. Ernestowicz Agnieszka 22. Franczak Justyna 23. Gacek Dagmara 24. Gbalski Marcin 25. Gwczyk Agnieszka 26. Golczyk Magorzata 27. Golemo Magorzata 28. Gorgol Marcin 29. Gorgo Greta 30. Grela Agnieszka 31. Grda Magdalena 32. Hartung Pawe 33. Haska Tomasz 34. Hoffman Sylwia 35. Huta Magorzata 36. Hyla Rafa 37. Jacent Katarzyna 38. Jankowski Bartomiej 39. Jaroska Monika 40. Jasek Joanna 41. Kaim Anna 42. Kaim Katarzyna 43. Kaamucka Iwona 44. Kapuciska Monika 45. Karkusiski Artur 46. Kietyka Aleksandra 47. Kosu Maria 48. Kniat Joanna 49. Kokoszka Marzena 50. Konopka Dorota 51. Kosiska Joanna 52. Kocioek Anita 53. Kowalska Agnieszka 54. Kozie Natalia 55. Krl Gabriela 249

80. Owczarek Monika 81. Pajda Pawe 82. Payga Ewa 83. Patyk Monika 84. Pazdur Justyna 85. Pciak Gabriela 86. Picheta Sebastian 87. Pietras Bartosz 88. Pietruszka Izabela 89. Pisarczyk Sawomira 90. Pisuk Anna 91. Przzak Dorota 92. Przybo Justyna 93. Przybya Agata 94. Puchaa Joanna 95. Puszczyska Magdalena 96. Rabij Pawe 97. Rakowska Danuta 98. Rejdak Patrycja 99. Rogosz Micha 100. Rozwadowska Anna 101. Ruszkiewicz Pawe 102. Salamon Kamila 103. Sarna Edyta 104. Sieczak Aneta 105. Sieradzka Izabela 106. Sikora Anna 107. Skalmierska Magdalena 108. Skibiska Anna 109. Skorek Klaudia 110. Skrobot Karina 111. Smagacz Marta 112. Sokoowska Ewa 113. Staszowska Aneta 114. Stpie Agnieszka 115. Stpie Arkadiusz 116. Strzakowska Ewa 117. Strzelecka Ewa 118. Sujka Monika 119. Sych Aleksandra 120. Syska Anna 121. Szafraska Agnieszka 122. Szatan Beata 123. Szczukiewicz Agnieszka 124. Szubka Ireneusz 125. Szych Anna 126. Szydo Agnieszka

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

56. Krupa Adam 57. Kuc Aleksandra 58. Kulisa Iwona 59. Kundzicz Micha 60. Kurzak Agata 61. Laso Mariusz 62. Lupa Micha 63. oboda Przemysaw 64. Macig Agnieszka 65. Madej Renata 66. Makowska Monika 67. Malinowska Iwona 68. Marczyska Agnieszka 69. Martyka Ewa 70. Miodek Julita 71. Mynek Monika

127. Tobojka Beata 128. Uku Magorzata 129. Usarek Magdalena 130. Waek Marta 131. Wanic Marta 132. Wieczorek Agnieszka 133. Wiejak Anna 134. Wiewira Anna 135. Wodzisawska Anna 136. Wojdyga Krzysztof 137. Wrbel Magdalena 138. Zapaa Mateusz 139. Zgrzebnicka Joanna 140. Zieliska Agnieszka 141. Zmylona Karolina 142. Marzec Anna

Absolwenci z roku 1994/95 1. Adamczyk ukasz 2. Baca Katarzyna 3. Bachta Teresa 4. Bajek Agnieszka 5. Barwa Anna 6. Biaas Halina 7. Bil Agnieszka 8. Baszczyk Agnieszka 9. Brandys Agnieszka 10. Brodowska Beata 11. Brzychcy Anna 12. Bugaj Magdalena 13. Bzymek Ewa 14. Cero Kamila 15. Chopek Katarzyna 16. Ciepa Magdalena 17. Czarska Magdalena 18. Czerwiska Katarzyna 19. Damaziak Magdalena 20. Damski Adrian 21. Dbek Dorota 22. Doga Sylwia 23. Dorszewska Joanna 24. Dudek Ida 25. Dyja Ewa 26. Dziura Eliza 27. Dziurkowska Anna 28. Faek Micha 250

59. Krawczyk Monika 60. Kropka Marcin 61. Krupa Marzena 62. Kuczek Agnieszka 63. Kunicka Ewelina 64. Kurkowska Justyna 65. Kurowski Marcin 66. Kwek Magdalena 67. Kwiatkowska Boena 68. Lachman Wioletta 69. Latos Agnieszka 70. Legat Katarzyna 71. Leojda Agnieszka 72. Lipiska Barbara 73. Luba Gabriela 74. Luty Monika 75. apot Marta 76. Makarucha Tomasz 77. Malik Aleksandra 78. Mazurkiewicz Marcin 79. Mendakiewicz Magdalena 80. Michalik Beata 81. Michalik Wioletta 82. Mijalska Beata 83. Misiak Anna 84. Modzierz Agnieszka 85. Mrwka Magdalena 86. Mrz Justyna

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

29. Fiech Patrycja 30. Florczyk Anna 31. Franczyk Magorzata 32. Gacek Aneta 33. Gajewska Anna 34. Gauszka Agnieszka 35. Gawor Wojciech 36. Ggotek Marta 37. Glik Sabina 38. Gomka Agnieszka 39. Gregorowicz Jacek 40. Halinowska Patrycja 41. Hodyk Piotr 42. Iwan Magdalena 43. Janas Monika 44. Janoszek Jolanta 45. Jdryczka Marta 46. Jdrysik Agnieszka 47. Jurek Ewa 48. Kadulska Sylwia 49. Kapucik Monika 50. Kiepas Joanna 51. Kiwior Agnieszka 52. Klich Dorota 53. Klimuszko Marta 54. Knapczyk Agnieszka 55. Kosowska Anna 56. Kot Justyna 57. Kowalik Justyna 58. Krak Elbieta

87. Ndza Iwona 88. Nowak Lucyna 89. Omya Joanna 90. Orlik Aneta 91. Osiska Magdalena 92. Pacia Bartomiej 93. Paradowska Agnieszka 94. Pitek Karolina 95. Piekoszewska Karina 96. Pietras Marta 97. Pitka Marzena 98. Piwoska Barbara 99. Piwowarska Beata 100. Ponka Pawe 101. Polak Piotr 102. Puz Izabela 103. Raif Pawe 104. Religa Ilona 105. Rozkocha Magorzata 106. Rudnicka Magdalena 107. Rudzka Jolanta 108. Rup Marcin 109. Rzeszutko Monika 110. Saga Mariusz 111. Skowron Agnieszka 112. Sowikowska Karolina 113. Smorczewska Joanna 114. Stachera Halina 115. Stachowiak Katarzyna 116. Staszak Alina

Absolwenci z roku 1995/96 1. Adamczyk Agata 2. Adamek Micha 3. Anderman Katarzyna 4. Andrysiak Anna 5. Bana Katarzyna 6. Bednarek Pawe 7. Biczak Marta 8. Borkowska Marta 9. Boek Magdalena 10. Buba Micha 11. Budziski Wojciech 12. Buldaczyk Ewa 13. Ceglarz Monika 14. Charczyska Aleksandra 251

67. Moskwa Magorzata 68. Mozes Bartomiej 69. Ml Magorzata 70. Niedba Monika 71. Niemczyk Micha 72. Nowacki Rafa 73. Nowakowska Iwona 74. Oleksy Grzegorz 75. Olcki Artur 76. Osiska Joanna 77. Parzelski Przemysaw 78. Paszta Daria 79. Pawlicka Katarzyna 80. Peterson Katarzyna

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

15. Cicho Magorzata 16. Ciuk ukasz 17. Czerwik Dorota 18. Do Magdalena 19. Dziordziska Dorota 20. Fatyga Aneta 21. Fieduna Jadwiga 22. Gaa Gabriel 23. Gaczarczyk Marzena 24. Grska Joanna 25. Grywoda Anna 26. Hajduk Wioletta 27. Hussek Sylwia 28. Jakubiak Agnieszka 29. Jakubowska Beata 30. Janson Ewa 31. Janus Magdalena 32. Jdrosz Barbara 33. Jurkiewicz ukasz 34. Juszczak Monika 35. Kamiska Wioletta 36. Kacperek Marcin 37. Kaczmarski Marcin 38. Kania Tomasz 39. Kasprzyk Agnieszka 40. Kawala Piotr 41. Kamierczak Magdalena 42. Kloc Katarzyna 43. Kmita Micha 44. Kniat Zbigniew 45. Kokoszka Magdalena 46. Koodziejczyk Maria 47. Kopystyska Magorzata 48. Krajewska Katarzyna 49. Kryski Maciej 50. Kubis Joanna 51. Lego Aneta 52. Leltko Ewa 53. Leszczyska Agnieszka 54. Lisowska Agnieszka 55. yszczarz Agata 56. Madej Magdalena 57. Maj Sebastian 58. Majerczyk Agnieszka 59. Marchewka Tomasz 60. Marczewska Izabela 61. Marzec Maciej 252

81. Pita Agnieszka 82. Pitak Anna 83. Piniecki Zbigniew 84. Piotrowska Boena 85. Piotrowska Magorzata 86. Pirkowska Iwona 87. Pisula Agnieszka 88. Plaminiak Rafa 89. Porba Izabela 90. Pramowska Anna 91. Prdka Aneta 92. Pytel Magdalena 93. Raczyska Sylwia 94. Radosz Iwona 95. Rutowicz Joanna 96. Rydlewski Pawe 97. Sajng Micha 98. Samborska Katarzyna 99. Semczuk Agnieszka 100. Sergiel Ewelina 101. Sierka Jakub 102. Sikora Justyna 103. Simlat ukasz 104. Sobczak Magorzata 105. Sotysik Katarzyna 106. Stalicka Anna 107. Stark Monika 108. Stelmach Marta 109. Szydowski Micha 110. Smiszek Katarzyna 111. Tarapacz Ewa 112. Tokarczyk Oliwia 113. Walas Beata 114. Walasek Anna 115. Walotek Katarzyna 116. Wasilkowska Agnieszka 117. Wawszczyk Wojciech 118. Wielkopolan Jolanta 119. Winiewska Patrycja 120. Witosz Barbara 121. Wojciechowska Anna 122. Wojno Wioletta 123. Wojtal Jarosaw 124. Workiewicz Ewa 125. Wrbel Marta 126. Wyszyski Dominik 127. Zenderowska Magdalena

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

62. Michalski Sebastian 63. Milka Magorzata 64. Mital Marek 65. Molicki Grzegorz 66. Moda Agnieszka

128. Zbala Agnieszka 129. ak ukasz 130. mija Anna 131. ychowicz Andrzej 132. ya Marek

Absolwenci z roku 1996/97 1. Adamczyk Sawomir 2. Barczewska Magdalena 3. Baraska Aleksandra 4. Baraska Dagmara 5. Bednarczyk Aneta 6. Beza Anna 7. Binkowska Justyna 8. Blacha Monika 9. Borda Beata 10. Budziska Marta 11. Bujacz Aneta 12. Chechelska Magdalena 13. Czerniak Adam 14. Dembiski Robert 15. Doubizno Renata 16. Domagaa Katarzyna 17. Drobnicka Izabela 18. Eder Magorzata 19. Furtacz Anita 20. Gajoch Aleksandra 21. Gawe Dorota 22. Gil Beata 23. Gola Aleksandra 24. Gobska Agata 25. Goniewicz Maciej 26. Grabka Agnieszka 27. Grudziska Beata 28. Gwara Micha 29. Gwiazda Katarzyna 30. Hajdas Magdalena 31. Horzelska Monika 32. Indyka Agata 33. Janka Jarosaw 34. Kaczmarczyk Gabriela 35. Kalista Monika 36. Kamecka Edyta 37. Katoch Ewa 38. Kara Ewa 39. Karczewska Magdalena 253

58. opatyska Anna 59. Macuga Karolina 60. Malisz Barbara 61. Marcinkowski Piotr 62. Markiewicz Izabela 63. Marzec Ewa 64. Mika Mikoaj 65. Miotliski Konrad 66. Mirek Marta 67. Misiak Katarzyna 68. Niedwied Weronika 69. Nowacka Joanna 70. Nowak Tomasz 71. Okrajni Agnieszka 72. Olszyska Dominika 73. Pajor Ewelina 74. Pasteczka Ewelina 75. Paszkowiak Agnieszka 76. Patyk Pawe 77. Piechowicz Gabriela 78. Pierzchaa Agnieszka 79. Pierzchaa Jacek 80. Pikua Emilia 81. Piotrowska Jowita 82. Poudnik Aleksandra 83. Popawska Agnieszka 84. Przetak Katarzyna 85. Pytlik Wojciech 86. Raszka Anna 87. Rotko Katarzyna 88. Raska Magorzata 89. Satawa Anita 90. Serwoska Anna 91. Siekierka Marta 92. Sienkiewicz Katarzyna 93. Sieradzka Magdalena 94. Skowron Katarzyna 95. Skrka Krzysztof 96. Soczyska Olga

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

40. Kasperek Marcin 41. Kaszycka Patrycja 42. Kortas Agnieszka 43. Kosaka Agnieszka 44. Kowalik Marcin 45. Kowieska Monika 46. Krupka Krzysztof 47. Kruszyski Adam 48. Krzemieska Dominika 49. Krzykawska Katarzyna 50. Kubis Katarzyna 51. Kulczyk Monika 52. Kuraciska Beata 53. Kurcman Aleksandra 54. Ku Monika 55. Leniewska Marta 56. Ligza Karol 57. Ligorowski Marcin

97. Soska Justyna 98. Sosnal Karina 99. Sonierz Jarosaw 100. Surowiak Zuzanna 101. Szczerba Magdalena 102. Szczygie Piotr 103. Szkutnik Aleksandra 104. Szymaska Aleksandra 105. Scilicka Magorzata 106. Tomaszewski ukasz 107. Walczyk Anna 108. Winiarek Anna 109. Winiewski Bartosz 110. Wojakowski Marcin 111. Wjcik Agnieszka 112. Wjcik Tomasz 113. Zajchowska Izabela 114. abska Aneta

Absolwenci z roku 1997/1998 1. Adamczyk Renata 2. Adamus Agnieszka 3. Andrejkowicz Agnieszka 4. Aniokiewicz Dominika 5. Augucik Zuzanna 6. Baraska Agnieszka 7. Bernasiewicz Maciej 8. Bochenek Edyta 9. Botko Magdalena 10. Braun Magdalena 11. Caka Irena 12. Cempura Alicja 13. Chmielewska Karolina 14. Chodkiewicz Anna 15. Dbek Marcin 16. Doliska Monika 17. Drobnicka Jolanta 18. Dudek Agnieszka 19. Dudek Jacek 20. Dynasiewicz Piotr 21. Dziopa Joanna 22. Dziubak Maciej 23. Fidler Micha 24. Gacek Gabriela 25. Gaczarczyk Iga 26. Ggotek Sebastian 254

73. Nowosielski Krzysztof 74. Olczyk Magdalena 75. Oleszko Maciej 76. Panek Marta 77. Papaj Marcin 78. Parzelska Anna 79. Pasikowska Ewa 80. Pawlaczyk Katarzyna 81. Pawlu Anna 82. Pieszczek Monika 83. Pietras Katarzyna 84. Piotrowski Damian 85. Pisarski Patryk 86. Podsiedlik Joanna 87. Pogoda Magorzata 88. Popiech Marcin 89. Potocka Anna 90. Przybysz Joanna 91. Pyzioek Renata 92. Radojewski Rafa 93. Raif Tomasz 94. Reniszak Justyna 95. Richter Damian 96. Rodek Marta 97. Rozpochowska Agnieszka 98. Rzegoczan Anna

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

27. Glazer Justyna 28. Grska Aneta 29. Granat Szymon 30. Hajkowska Karolina 31. Hendzel Aleksandra 32. Hussek Justyna 33. Jach Marta 34. Jamer Urszula 35. Janczak Agnieszka 36. Janic Agnieszka 37. Jankowska Milena 38. Janosik Magdalena 39. Jarmoluk Anna 40. Jelonkiewicz Robert 41. Jodeka Agnieszka 42. Kaczmarczyk Joanna 43. Kalinowska Magdalena 44. Kamizela Agata 45. Kania Elbieta 46. Kdzioka Joanna 47. Kiepas Katarzyna 48. Klamra Grzegorz 49. Ksek Anna 50. Korban Aleksandra 51. Krukiewicz Magdalena 52. Kucharczyk Agata 53. Kur Piotr 54. Kwiecie Grzegorz 55. Lada Piotr 56. Laskowski Krzysztof 57. Leniak Ewa 58. Lewandowicz Joanna 59. Lis Ewelina 60. Lulkowska Agata 61. yko Dominika 62. Maj Marcin 63. Majchrowicz Magdalena 64. Marczewska Marta 65. Matyja Alina 66. Michel Magdalena 67. Modawska Sylwia 68. Morel Marcin 69. Mrz Kinga 70. Nowak Aleksandra 71. Nowak Aleksandra 72. Nowak Beata

99. Sajdak Joanna 100. Sauga Bartomiej 101. Sarwa Weronika 102. Sawicka Agata 103. Sczewska Anna 104. Sitko Joanna 105. Skiba Damian 106. Skrzypczyk Sylwia 107. Smagacz Olga 108. Smak Aneta 109. Sawczyk ukasz 110. Sowa Agnieszka 111. Stanowska Katarzyna 112. Suchorska Marta 113. Surowiak Ewa 114. Surowiec Magorzata 115. Szymaska Boena 116. Szymaska Joanna 117. Tuszcz Marta 118. Tomaszewska Ewa 119. Urbaczyk Dorota 120. Walaszek Kinga 121. Werchracka Katarzyna 122. Wieczorek Maciej 123. Wilczok Anna 124. Wilczyski Sawomir 125. Wilk Katarzyna 126. Winiewska Joanna 127. Wojno Pawe 128. Wolny ukasz 129. Woniczko Agnieszka 130. Wrbel ukasz 131. Wycisk Krzysztof 132. Zaborowska Monika 133. Zabrowarna Aleksandra 134. Zachwieja Anna 135. Zamynny Joanna 136. Zapart Monika 137. Zawadzki Jakub 138. Zawodny Paulina 139. Ziba Izabela 140. Ziek Katarzyna 141. Zgardziska Anna 142. mija Edyta 143. yka Katarzyna

255

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Absolwenci szkoy w okresie jej dziewidziesiciolecia2 W latach 1908-1918 1918-1939 1945-1969 1970-1998 Razem Dziewczta 1037 436 1319 2416 5208 Chopcy 237 1033 1270 Razem 1037 436 1556 3449 6478

Uzupenienia i korekty do wykazw absolwentw w poprzednich monografiach Brak nazwisk i imion w spisach absolwentw: 1939 Bargie Antonina 1939 Dyner Danuta 1939 Wacawczyk Bogumia 1946 Stanisawska Halina 1955 Tworogow Zofia 1959 Majczak Teresa 1976 Majewski Jacek 1988 Selega Iwona Bdnie wydrukowane nazwiska i imiona: 1948 Goibion Barbara 1963 Sotyk Halina 1972 Gradek Halina 1974 Czeremaska Elbieta 1974 Delipacy Janusz 1974 Kobus Jolanta 1974 Pankiewicz Joanna 1981 Stempa Andrzej 1981 Szlenzak Katarzyna Nazwiska lekarzy pominite w poprzednim suplemencie: 1950 Kubit Danuta 1958 Kowalek Marta 1963 Biako Maria

W zestawieniu posikujemy si danymi za lata 1908-1969 z Ksigi pamitkowej wydanej z okazji 80-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu. Sosnowiec 1988, s. 243.

256

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

1963 Hajdasiska Anna 1963 Herian Leokadia 1963 Kubit-Kubiska Maria 1963 Urgacz-Ficek Maria Jolanta Opracowaa mgr Irena Sikorska

257

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

SPIS ILUSTRACJI
1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17. Plater (fot. Micha Waliski) Grb Emilii Plater (fot. Maria Gusnar) Dyrektor Szkoy mgr Maria Bomska Dyrektor Szkoy mgr Mirosawa Soczyska Plateranki 1912 r. (fot. archiwum) Maturzystki Liceum Humanistycznego i Matematyczno-Fizycznego im. E. Plater w Sosnowcu (1939 r. fot. archiwum) Ksidz Stanisaw Okamfer (Kty, 2. II 1949 r. fot. archiwum) Kl. IV a (rok szk. 1948/1949 fot. archiwum) Kl. XI b z Pani Prof. Iren Kruczysk (1951 r. fot. archiwum) Lekcja wychowania fizycznego z Pania Prof. Eugeni Hartmanow (1951 r. fot. archiwum) Klasa XI b z Pani Prof. Danut Bandursk (7. IV 1951 r. fot. archiwum) Klasa XI b z Madame Alice Kosiska (1951 r. fot. archiwum) Klasa X b (1953 r. archiwum p. Ksinik) Klasa (1953 r. fot. archiwum) Prawdopodobnie ostatnia akademia ku czci Rewolucji Padziernikowej (1988 r. fot. Bogusawa ak) Rajd Beskidzki Przecz Lipowska ( 30. IV 1984 r. fot. archiwum) Grono pedagogiczne w kwietniu 1988 r. Rzd I od lewej: mgr. mgr. Liliana Tymiska, Dyrektor Szkoy Maria Bomska, Maria Leniewska, Wanda Wodarczyk, Mirosaw Nowak, Bogusaw Korban; rzd II: mgr. mgr. Karol Kochanek, Magorzata Nikiel, Janina Arboczius, Bogusawa ak, Anna Koodziej, Wanda Kruszyska, Elbieta Gorzkowska, Aniceta Kubicka, Lucyna Horo, Emilia Morawska, Dariusz Nowak, Jakub liwa, Anna Korusiewicz, Micha Waliski (fot. archiwum) Powitanie Romka Sosnowskiego po sukcesie w Arpino (1989 r. fot. archiwum) Laureaci olimpiad przedmiotowych od lewej: Jarosaw Michalak, Beata Kope, Roman Sosnowski, Tomasz Sapota (1989 r. fot. Bogusawa ak) Czarna Hacza spyw kajakowy (1989 r. fot. Bogusawa ak) Zalew Soliski obz eglarski (1990 r. fot. Bogusawa ak) Forum Romanum. Wakacyjny wyjazd do Woch (1990 r. fot. Bogusawa ak) Wakacyjny wyjazd do Parya (1996 r. fot. Bogusawa ak) Beskid Sdecki wycieczka rowerowa (1992 r. fot. Bogusawa ak) Obz eglarski na Mazurach (1995 r. fot. Bogusawa ak) Dyrektor Maria Bomska, mgr Wiesaw Hajkowski, Ewa Brodziska i Wojciech Bernasiewicz prowadz studniwkowego poloneza (1993 r. fot. Micha Waliski) Klasa IVe pierwsza z cyklu klas klasycznych autorskich. Rzd I od lewej: Anna Pisuk, Katarzyna Borek; rzd II: Maciej Eder, Pawe Hartung, Bartosz Pietras, Marcin Morawiec, Rafa Hyla; rzd III: Aneta Sieczak, Agnieszka Szczukiewicz, Magorzata Huta, Dagmara Gacek, Katarzyna Cebula, Greta Gorgo, Ewa Payga; rzd IV: Monika Bie, Anna Marzec, Joanna Kosiska, Agata Przybya, Agnieszka Macig, Agnieszka Drajczyk, Marta Smagacz, Magdalena Skalmierska (1994 r.) Podpisanie porozumienia z Wydziaem Techniki Uniwersytetu lskiego: Dyrektor Szkoy mgr Mirosawa Soczyska i Dziekan Wydziau Techniki prof. dr hab. Eugeniusz 258

18. 19. 20. 21. 22. 23. 24. 25. 26. 27.

28.

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

29.

30. 31. 32. 33. 34. 35. 36.

37.

38.

39.

40.

41. 42.

43. 44. 45. 46. 47.

giewka (1993 fot. archiwum) Pierwsza Rada Szkoy. Stoj: Wicedyrektor Szkoy mgr Elbieta Lizak, Maria Kaczmarska, Zofia Juda, Dyrektor Szkoy mgr Mirosawa Soczyska, Tadeusz Zapaa, uczennica klasy IVb Tamara Niedzielska, Wiesaw Strzakowski. Siedz: Bogusawa ak, Wanda Kruszyska (1994 r. fot. archiwum) Obchody 85-lecia II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu (1994 r. fot. Bogusawa ak) Jaseka przedstawienie klasy IV (1995 r. fot. Bogusawa ak) Otrzsiny klas pierwszych (1995 r. fot. Bogusawa ak) Uroczysto szkolna. Ostatni Dzwonek. Na pierwszym planie mgr Aniceta Kubicka i Gabriel Gaa (1996 r. fot. Bogusawa ak) Faksymile wpisu Stanisawa Baraczaka do Ksigi Pamitkowej (7. VI 1995 r. reprodukcja: Micha Waliski) Stanisaw Baraczak rozdaje autografy (7. VI 1995 r. fot. archiwum) Od prawej: Anna Baraczak, Dyrektor Szkoy mgr Mirosawa Soczyska, Mirosaw Auguciak, Stanisaw Baraczak, Wicedyrektor Szkoy mgr Elbieta Lizak, Micha Waliski (7. VI 1995 r. fot. Iwona Bochenek) Wycieczka naukowa klasy IIIe do Wrocawia. Magda Krzciuk dzikuje Profesorowi Janowi Miodkowi za wykad i serdeczne przyjcie (Uniwersytet Wrocawski, luty 1998 r. fot. Marzena Waliska) Manifestacja ekologiczna. Od prawej: Pawe Hartung, Maciej Eder, Rafa Hyla, Agnieszka Drajczyk, Magdalena Skalmierska, Anna Misiak (wiosna 1992 r. fot. Micha Waliski) Spotkanie laureatw i finalistw olimpiad przedmiotowych zorganizowane przez Kuratorium Owiaty w Katowicach w Paacu w Pszczynie. Od lewej: mgr Anna Jdrosz, mgr Aniceta Kubicka, Marta Smagacz, Maciej Eder, Agnieszka Latos, mgr Ewa Olesiak, Katarzyna Walotek, Dorota Klich (czerwiec 1994 r. fot. Micha Waliski) Prezentacje. Przedstawienie sztuki Woody Allena Bg. Od lewej: Agnieszka Wjcik, Dorota Gawe, Ewa Marzec, Krzysztof Laskowski, Magorzata Eder, Aleksandra Gola (1997 r. fot. Bogusawa ak) Klasa IIIe fina spektaklu poezji dekadenckiej przygotowanego na lekcj jzyka polskiego (1998 r. fot. Micha Waliski) V Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki obrady komisji konkursowej. Od lewej: wizytator Kuratorium Owiaty w Katowicach mgr Andrzej Krl, przewodniczca jury Prof. dr hab. Anna Opacka z Instytutu Nauk o Literaturze Uniwersytetu lskiego w Katowicach, mgr Jarosaw Michalak z Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocawskiego, Micha Waliski folklorysta i Kasia Wilk sekretarz Turnieju (11. IV 1997 r. fot. Magda Janosik) V Turniej Jednego Wiersza O Laur Plateranki Profesor Anna Opacka wrcza II nagrod Aleksandrze Kurcman z klasy IVd (11. IV 1997 r. fot. Magda Janosik) V Turniej Jzykowy dla Uczniw Szk Licealnych z Sosnowca: pyta mgr Anna Jdrosz, odpowiada ukasz Wolny (kwiecie 1998 r. fot. Martyna Zikowska) Plateranki Anno Domini 1998 (24 kwietnia 1998 r. fot. Micha Waliski) Gimnazjada. Przecign sznur pomaga ca sob mgr Marzena Zbalska (30. V 1998 r. fot. Martyna Zikowska) II Regaty Staszic Plater: zwyciska osada z Plater (3. VI 1998 r. fot. Martyna Zikowska) 259

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

48.

49.

50. 51. 52. 53. 54.

55.

56. 57. 58.

59. 60.

61.

62.

Ustpujcy Samorzd Uczniowski. Od prawej: ukasz Wolny przewodniczcy, Agnieszka Jodeka zastpca, Iga Gaczarczyk sekretarz, Krzysztof Nowosielski zastpca (grudzie 1997 r. fot. Micha Waliski) Prby Lokomotywy przed telewizyjn Lal. Od Lewej: Agata Gawryszuk, Magda Krzciuk, Iga Gaczarczyk, Agata Lulkowska, Ewa Rudnicka, Agata Dudek, Bartek Dudek (grudzie 1997 r. fot. Micha Waliski) Wycieczka do Londynu. Klasa IIb przed paacem Buckhingham (1998 r. fot. archiwum) Lekcja plastyki klasa IIe z mgr Ew Olesiak (1998 r. fot. Martyna Zikowska) W nowej pracowni komputerowej (1998 r. fot. Martyna Zikowska) Lekcja fizyki z mgr Wand Wodarczyk (1998 r. fot. Martyna Zikowska) Laureaci i finalici IX Olimpiady Filozoficznej przed Paacem Staszica w Warszawie. Od prawej: Ewa Marzec, Joanna Krzysztonek, Jarosaw Sonierz, Kinga Mrz, Dorota Strzyewska (kwiecie 1997 r. fot. Micha Waliski) Przewodniczcy Rady Miasta Sosnowca mgr Bogusaw Kabaa i Prezydent Miasta mgr Micha Czarski wrczaj Ewie Marzec, laureatce IX OF i V Midzynarodowej Olimpiady Filozoficznej Nagrod Rady Miasta Sosnowca (czerwiec 1997 r. fot. Micha Waliski) Uroczysto wrczenia wiadectw klasom czwartym. Klasa IVd z wychowawczyni mgr Bogusaw ak (1997 r. fot. Micha Waliski) Uroczysto wrczenia wiadectw klasom czwartym. Klasa IVb z wychowawczyni mgr Jolant Kozielsk (1997 r. fot. Micha Waliski) Laureaci i finalici X Olimpiady Filozoficznej w Paacu Staszica w Warszawie. Od lewej: Sylwia Krzysztofik, Ewa Trzeszczyska, ukasz Wrbel, Ewa Rudnicka i Magdalena Krzciuk (kwiecie 1998 r. fot. Micha Waliski) Uroczysto wrczenia wiadectw klasom czwartym. Grono pedagogiczne i Szacowni Gocie (1998 r. fot. Micha Waliski) Rada Pedagogiczna II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu. Od prawej: mgr. mgr. Marianna Baska, Dyrektor Szkoy mgr Mirosawa Soczyska, Maria Leniewska, Jolanta Kozielska, Magorzata Augustyn, Magorzata Bugaj, Wicedyrektor Szkoy mgr Elbieta Lizak, Aniceta Kubicka, Barbara Wnk, Wanda Wodarczyk, Mirosawa Stryjakiewicz, Ewa Olesiak (kwiecie 1998 fot. Micha Waliski) Od lewej siedz: mgr. mgr. Maria Leniewska, Aniceta Kubicka, Barbara Wnk, Marianna Baska, Magorzata Bugaj, Wanda Wodarczyk, Dyrektor Szkoy mgr Mirosawa Soczyska. Rzd I: mgr. mgr. Micha Waliski, Wanda Kruszyska, Ewa Olesiak, Magorzata Augustyn, Wicedyrektor Szkoy mgr Elbieta Lizak, Teresa Wieczorek. Rzd II: mgr. mgr. Edyta Zawizalec, Magdalena Sokoowska, Marzena Zbalska, Maria akota, Mirosawa Stryjakiewicz, Irena Sikorska, Elbieta Gorzkowska. Rzd III: mgr. mgr. Jolanta Kozielska, Magdalena Jajkiewicz, Justyna Matachowska, Stefania Dziopa, Bogusawa ak, Urszula Krzyszto, Magorzata tka, Lidia Musia, Anna Koodziej. Ostatni rzd: mgr. mgr. Wiesaw Hajkowski, Zdzisaw Migas, Magorzata Chrzstek, Jacek Bajer i Tomasz Eisenbardt (kwiecie 1998 r. fot. Monika Doliska) Nieobecni: mgr. mgr. Piotr Bajer, Agnieszka Bujoczek, Wojciech Fajfer, Marzena Frczek, Aniela Gogowska, dr Bogna Hodyk-Kobia, Anna Jdrosz, Ewa Kalabiska, ks. Stanisaw Litwa, Ewa udzie, Ewa Pitek, Anna Polek, Wanda Raczyska-Potyraa, Urszula Surowiec, Mieczysaw Szafarski, Zofia Wyszyska Dyrektor Mirosawa Soczyska (fot. Magda Janosik) 260

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

63, 64.

Pisali o nas w ostatnich piciu latach (cz wycinkw prasowych fot. Micha Waliski)

Na pierwszej stronie okadki: Plateranki 1910 i Plateranki 1997 oraz fragment paskorzeby Emilii Plater autorstwa M. Kiciskiego z holu szkoy (reprodukcje i zdjcie Micha Waliski)

261

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

SPIS TRECI
MICHA CZARSKI Sowo wstpne ............................................................................................. 8 I. P A T R O N K A WILHELM BRUCHNALSKI Emilia Platerwna jako folklorystka ............................................... 14 II. Z
H I S T O R I I

S Z K O Y

Dyrektorzy Szkoy ..................................................................................................................... 17 Kalendarium 1908-1998 ............................................................................................................ 17 PIOTR UR Szkice z przeszoci Liceum im. Emilii Plater w Sosnowcu ................................. 23 Ktrzy odeszli. Biogramy .......................................................................................................... 37 Maria Oborska ................................................................................................................ 37 Marian ukowicz ............................................................................................................ 37 Halina Grodecka ............................................................................................................. 38 Irena Kruczyska ............................................................................................................ 38 Zofia Stechman ............................................................................................................... 39 Leokadia Dehnel ............................................................................................................. 39 MARIA OBORSKA Informacja dla redakcji Sownika Biograficznego .................................. 41 MAGORZATA SZNICER Wspomnienie o Profesorze Jerzym Kramie ...................................... 44 ELBIETA GORZKOWSKA Pan Profesor Kram.......................................................................... 46 BARBARA WNK Przemwienie na pogrzebie dr. Adama Kierkowskiego, byego Dyrektora II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu .................................................. 48 WSPOMNIENIA MARIANNA POBOG-DMOCHOWSKA Wspomnienie z dziejw druyny harcerskiej w Gimnazjum im. E. Plater w Sosnowcu ................................................................................................. 51 ZOFIA KAPUCIK, JANINA KULA, HELENA KRZEMISKA Aneks do Ksigi Pamitkowej wydanej w 1988 r. Gos pokolenia Kolumbw .................................................................................. 53 HELENA KRZEMISKA Wspomnienia z lat szkolnych przeytych w III Liceum i Gimnazjum im. E. Plater w latach 1937-39 w klasie o kierunku matematyczno-fizycznym ......................... 54 Wiersze z pamitnika Heleny Krzemiskiej .............................................................................. 55 IZA DOMAGALANKA *** (Jest nas w klasie) ................................................................... 55 IZA DOMAGALANKA ale pomiertne nad IV A ............................................................. 56 ZOCHA ABICKA *** (Helu! Nie jestem wierszokletk).................................................. 57 JAKA WASIWNA *** (Kochana Helu!) ....................................................................... 58 JANINA KRAUPE ***................................................................................................................ 59 ALICJA MALLOW-GLISKA Co pozostao z tamtych lat? ......................................................... 61 JAN MIODEK Wspomnienie o Matce ....................................................................................... 63 HALINA AK Spotkanie po pwieczu ..................................................................................... 64 STEFAN PATEK Moi Nauczyciele .......................................................................................... 69 ELBIETA GORZKOWSKA Moja studniwka ......................................................................... 72 TOMASZ SZYJKOWSKI wiat przedstawiony ............................................................................ 74 PAWE WALEWSKI yka klasztornego dziegciu .................................................................... 77 262

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

MARZENA OGISKA-SALMON ***........................................................................................... 80 ALEKSANDRA CHARCZYSKA Do... ........................................................................................ 81 Wywiad Z Pani Profesor EW OLESIAK ................................................................................... 82 Plater to moja szkoa. Rozmowa z Pani WAND TUREK wieloletni won ..................... 84 LISTY Z DALEKICH STRON STANISAW BARACZAK............................................................................................................ 86 BEATA MALCZEWSKA ................................................................................................................ 87 MARTA MERTA-MASO ........................................................................................................... 89 ANNA MERVYN OLIVER ............................................................................................................. 90 KRYSTYNA DODIN ...................................................................................................................... 91 GRZEGORZ KOZAK ..................................................................................................................... 92 EWA MARZEC ............................................................................................................................. 94 III. W S P C Z E S N O MIROSAWA SOCZYSKA Kierowanie II Liceum Oglnoksztaccym im. Emilii Plater w Sosnowcu w latach 1992-1997 ............................................................................................... 99 KLASY AUTORSKIE ANNA OPACKA Przeamywanie barier ................................................................................... 107 MICHA WALISKI Klasy klasyczne autorskie w II Liceum Oglnoksztaccym im. Emilii Plater w Sosnowcu (1990-1998). Nauczanie jzyka polskiego, filozofii i wiedzy o kulturze w tych klasach .......................................................................................................................... 111 WANDA KRUSZYSKA Klasa biologiczno-chemiczna autorska ............................................ 137 MARIANNA BASKA, ELBIETA LIZAK, LIDIA MUSIA Klasy autorskie o profilu matematyczno-informatycznym ........................................................................................................... 139 TERESA WIECZOREK Sprawozdanie z dziaalnoci klasy autorskiej o profilu biologiczno-chemicznym z ukierunkowaniem ekologicznym za lata 1994/98 ........................................... 143 OLIMPIADY PRZEDMIOTOWE ELBIETA GORZKOWSKA Moi olimpijczycy ...................................................................... 146 WANDA KRUSZYSKA Olimpiada Biologiczna ..................................................................... 149 MICHA WALISKI - Oni i ja = my ........................................................................................... 150 JOANNA LEMLER (ABU) *** .............................................................................................. 155 MAGORZATA SZNICER Wspomnienie z olimpiady .............................................................. 156 PAWE JDRZEJKO Wirusy entuzjazmu, czyli (przy)duga dygresja o krtkich dziewiciu latach........................................................................................................................................ 157 ROMAN SOSNOWSKI aciskie podre ................................................................................ 161 BEATA GAJ *** ..................................................................................................................... 162 SEBASTIAN CICHO Olimpiada Literatury i Jzyka Polskiego. To, co dla mnie najwaniejsze ...................................................................................................................................... 163 RAFA HYLA Wspomnie czar.............................................................................................. 165 MARTA SMAGACZ Studiuj to, co lubi... ............................................................................. 167 SYLWIA RACZYSKA Staj u wrt labiryntu... ....................................................................... 168 EWA MARZEC Moje olimpiady ............................................................................................. 169 JOANNA KRZYSZTONEK Zacz od Olimpiady Filozoficznej ................................................ 171 263

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

IGA GACZARCZYK Feci, quod potui... .............................................................................. 173 MACIEJ GONIEWICZ Non scholae, sed vitae discimus, czyli rozwaania na temat mojego udziau w Olimpiadzie Chemicznej ......................................................................................... 174 UKASZ WRBEL ... ergo sum. .............................................................................................. 176 KATARZYNA WILK Byo warto .............................................................................................. 180 KRZYSZTOF LASKOWSKI Od Nietzschego do Arpino ............................................................ 182 KRZYSZTOF LASKOWSKI Marzenie romantyka. Analiza i interpretacja sonetu Bajdary Adama Mickiewicza. ............................................................................................................... 185 PLATERASKIE TURNIEJE MIROSAW AUGUCIAK Turniej Jzykowy, czyli szansa na sukces ..................................... 190 Uczniowie z II Liceum Oglnoksztaccego nagrodzeni i wyrnieni w Turniejach Jzy kowych ..................................................................................................................................... 192 Turnieje Jednego Wiersza O Laur Plateranki ......................................................................... 193 EWA MARZEC Zapach onkili ............................................................................................... 199 KATARZYNA WILK Z perspektywy sekretarza jury................................................................ 201 Wiersze uczniw II Liceum Oglnoksztaccego im. Emilii Plater w Sosnowcu nagrodzone w Turniejach Jednego Wiersza O Laur Plateranki .................................................................. 202 PIOTR SZCZESZEK Sowa ............................................................................................ 202 RAFA KORDEUSZ Bd pozdrowione wiato tobie.................................................. 203 UKASZ ADAMCZYK Mam dom ................................................................................. 204 KATARZYNA BORCZ *** ............................................................................................ 205 KATARZYNA BORCZ jxmyaubfqaaasspivapa ............................................................ 206 MAGDALENA MICHEL Widziaam kobiety Ewy Jdryk-Czarnoty .............................. 206 ALEKSANDRA KURCMAN W socu ........................................................................... 207 ELBIETA KANIA *** ................................................................................................. 207 MARTA MIREK Ksiyc ............................................................................................. 208 ALEKSANDRA KURCMAN Noce Platona XX wieku .................................................... 209 EWA RUDNICKA Pocztwka z Sarajewa ..................................................................... 210 AGNIESZKA KOSAKA Koncert .................................................................................. 210 ELBIETA KANIA *** ................................................................................................. 210 Z YCIA SZKOY PIOTR BAJER Czasopisma szkolne ........................................................................................ 211 AGNIESZKA BUJOCZEK Sowo od nauczycielki wychowania fizycznego .............................. 214 AGNIESZKA JODEKA i UKASZ WOLNY Samorzd Uczniowski w Plater ............................. 216 IV. A N E K S Y Rozwj Szkoy w latach 1991/92 1996/97 ........................................................................... 219 Nagrody Ministra Edukacji Narodowej, Kuratora Owiaty i Dyrektora Szkoy (1991-1997) . 220 Stypendia, nagrody, wyrnienia dla uczniw (1991-1998) .................................................... 222 Uczestnicy olimpiad przedmiotowych szczebla centralnego w latach 1953-1998 ................... 223 Najwybitniejsi absolwenci Szkoy (1987-1998) ...................................................................... 229 Wykady, w ktrych uczestniczyli uczniowie klas autorskich klasycznych (od IV 1994 r. do 19. VI 1998 r.) ................................................................................................................... 231 Podre polonistyczne edukacja teatralna. Spektakle teatralne, w ktrych uczestniczyy 264

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

klasy klasyczne autorskie (od 1. IX 1990 r. do 19. VI 1998 r.) ............................................... 236 Wykady, wiczenia i inne zajcia dodatkowe, w ktrych uczestniczyli uczniowie klas autorskich biologiczno-chemicznych w latach 1991-1997.............................................................. 238 Wykady, w ktrych uczestniczya klasa autorska o profilu biologiczno-chemicznym z ukierunkowaniem ekologicznym w latach 1994-98 ...................................................... 241 Uczniowie na rocznych pobytach w szkoach zagranicznych .................................................. 243 Grono pedagogiczne aneks od 1993 r. .................................................................................. 244 Absolwenci .............................................................................................................................. 245 Spis ilustracji ........................................................................................................................... 255

Wydawcy skadaj serdeczne podzikowanie Pastwu Danucie i Jerzemu Marcom za udostpnienie drukarki laserowej

265

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

Skad komputerowy: Wydawnictwo II LO w Sosnowcu (Micha Waliski) Druk: Drukarnia Huty Katowice

266

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

ANEKS - FOTOGRAFIE

267

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

268

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

269

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

270

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

271

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

272

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

273

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

274

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

275

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

276

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

277

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

278

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

279

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

280

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

281

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

282

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

283

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

284

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

285

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

286

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

287

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

288

II Liceum Oglnoksztacce im. Emilii Plater w Sosnowcu 1908 1998

289