You are on page 1of 52

Micha Waliski

Czy Polacy zdurnieli? Myli nieokrzesane o ksenofobii, ignorancji i kiczu


1. Zamiast wstpu Kilka tygodni temu zetknem si z opini, e Polacy zdurnieli. W tym samym mniej wicej czasie media poday wiadomo, e telewizja Polsat zdejmie 1 kwietnia 2013 r. z ramwki codzienny program To by dzie na wiecie. Nie by to prima aprilis. Program trwa 25 minut, w zamian widzowie otrzymali w kad niedziel godzinn audycj pt. To by tydzie na wiecie. 7 razy 25 = 175 60 = 115. Tyle minut zaoszczdzi najpopularniejsza polska telewizja i zapewne odda ten czas kapanom kuchni, ekshibicjonistom, ksiom i zakonnicom, baznom, infantylnym pannom i modziecom przeywajcym czadowe miosne perypetie na wakacjach w Hiszpanii i pozwalajcych si filmowa na uytek seriali dokumentalnych, wyjcom z szo-programw rzekomo umuzykalniajcych nard i ich tzw. poal si Boe jurorom albo byskotliwym paniom domw. Potrzeb jest duo, zreszt powstaa dua luka po zlikwidowaniu patriotycznego programu Kocham Ci, Polsko. Zdecydowanie brakuje show powiconego domowym koszom na brudn bielizn w posiadociach celebrytw. Kultowe gwiazdki odwiedzaj wybrane domy (chtnych prominentw nie zabraknie), w obecnoci gospodarzy wycigaj z zamknitymi oczami z kosza pojedyncze elementy, po zdjciu opaski z oczu opisuj szczegowo znalezisko, widzowie telefonicznie odgaduj, co to jest, prowadzca para komentuje, a krl telewizyjnego kiczu ogasza ostateczny werdykt. Najciekawsze sztuki (z kosza) mona spieniy na licytacji i odda na sierotki. Pki yj, nie uwierz, e nikogo w tym kraju nie interesuje, co si kryje w koszach na brudn bielizn w domach celebryckich, nie mog jednakowo obieca, e z ktrego z tych koszy mona wycign trupa1.
1

W moim blogu pn. Quasi-imponderabilia in statu nascendi. Silva rerum (http://my.opera.com/Micha%C5%82Wali%C5%84ski/blog/ ) dosy czsto i nieprzypadkowo pojawiay si wtki celebryckie. Tote niezbdna jest jeszcze jedna uwaga. Fakt, e najbardziej znan definicj celebryty jest ta, ktra powiada, i celebryta jest znany z tego, e jest znany (Daniel Boorstin, 1961 r.). Niejaki Marcin Prokop, chyba te celebryta, obrusza si mocno, gdy wszystkich celebrytw wrzuca si do jednego worka i paci ogromne pienidze take tym, ktrzy s znani z tego, e s znani (por. program Agnieszki Szulim Na jzykach w TVN z dn. 31 III 2013 r.). Problem definicyjny p olega na tym, e niektrzy z pupilw mediw maj jakie osignicia na koncie (w najgorszym razie epizodyczne rlki w serialach lub udzia w jakim programie TV), przyjmuj jednak na co dzie celebrycki sposb bycia i celebryckie zwyczaje.

Decyzja telewizji Polsat wzbudzia wielkie emocje, niektrzy publicyci (Mroziewicz i spka) podnieli larum tak gone, jakby si dzwon Zygmunta zerwa z uprzy, spad z hukiem i serce mu pko. Dziwi si, e po wielowiekowej subie staruszek Zygmunt jeszcze wytrzymuje z tym narodem. W niniejszym szkicu nie chc bynajmniej docza do chru malkontentw. Broni lub oskara Polsatu, telewizji w ogle lub spoeczestwa i narodu. Informacje powysze skoniy mnie do pewnych refleksji, o ile jednak myl zbdzi czasem na cieki mniej uczszczane bd zarose szalejem i perzem, to przepraszam, nie mam przy sobie mentora, ktry by mnie ostrzeg, abym razem ze swoim psem, utykajc nog, garbem, pokiereszowanym przez chemi rakiem, trzema kochankami i tobokiem nie szed t drog. Tak naprawd nie o kosze na bielizn, majtki i podpaski celebrytek chodzi, prdzej moe o trupy. Na przykad w thrillerach i serialach sensacyjnych. Lub ywe trupy. Musz jednak poczyni istotne zastrzeenie: ilekro niej uyj sowa Polacy, bd mia na uwadze nie wszystkich Polakw, lecz znaczc cz narodu/spoeczestwa, czsto wiksz jego cz. Jakim my zreszt jestemy narodem? Czy posiadamy jaki znak jakoci naszej wsplnotowoci? Moe jako spoeczestwo jestemy bardziej zbiorem doranych wsplnot, frakcji, kek zainteresowa spiskowych, sodalicji racowych, suchaczy Radia Maryja i suchaczy radia Tok FM, mionikw rybek akwariowych i posiadaczy rottweilerw, klik i grup interesw? Albo w ogle sui generis zbiorowiskiem Ikw? Biorc pod uwag takie kryteria, jak kultura, jzyk, (w znacznym stopniu) religia, jestemy oczywicie narodem i miecimy si w ramach niektrych definicji. Take terytorium po przejciach z grubsza to samo, co w czasach Bolesawa Chrobrego. Kryterium etniczne zgadza si. Te ziemie w wikszoci zamieszkuj Polacy. Jednak ju taki stosunek do historii i tradycji nie jest jednoznaczny, chodzi rzecz jasna o interpretacj, a nie fakty. Historia i tradycja nas, Polakw, wybitnie dziel. Si rzeczy take stosunek do kultury (dziedzictwa kulturowego) bardziej Polakw dzieli ni czy. W zasadzie kade kryterium nasuwa jakie zastrzeenia i wtpliwoci, a w najmniejszym chyba stopniu jzyk i nie widz w aspiracjach lzakw i Kaszubw zagroe dla naszej pastwowoci. A czy nasza religia w istocie nas czy? Moe dla Polakw naleaoby stworzy osobn definicj, bo tacy osobni jestemy? Mam na uwadze definicj narodu. Na ile jednak mona mwi w ich przypadku o wsplnocie przekona (nie tylko religijnych!)? Zwaszcza e midzy tym, co deklarowane oficjalnie, a tym, co wyznawane w gbi duszy, istnieje czstokro przepa, a schizofreniczne zachowania naszych politykw nie odbiegaj znaczco od normy narodowej? Zreszt Polsk w piguce2 znajdziemy take na stadionach pikarskich. Co mona zatem powiedzie o typie w i z i czcych t w s p l n o t ? O ich jakoci? Jest cienka granica midzy pojciem narodu i spoeczestwa, pozostawi to na boku i spytam:

Jak to kto Mariusz Pilis? trafnie uj.

dlaczego cigle tak kiepsko wychodzi nam budowanie s p o e c z e s t w a? Moe wanie budowanie silnego i autentycznego, obywatelskiego spoeczestwa powinno w dobie wspczesnej by podstawowym wyznacznikiem wizi narodowych? I ewentualnie najwaniejszym zadaniem patriotycznym? Znamy narody bez wasnego terytorium, jako sobie od wiekw radz. My to terytorium, po zawirowaniach historycznych, szczliwie posiadamy, a na dodatek jestemy (cigle jeszcze) niezrnicowani etnicznie. Czy jednak jeli prawdziwego spoeczestwa nie stworzymy moliwy jest nard bezspoeczestwowy? Tego nie wiem. By moe jest to moliwe i pokaemy wiatu now, polsk jako? W tym momencie w zasadzie abstrahuj od tych teorii socjologicznych, ktre gosz, e wspczenie pojcie spoeczestwa jest w coraz wikszym stopniu iluzoryczne, e w ogle stare kryteria socjologiczne wyczerpay si. Take ten wtek pozostawiam na boku. Jak by na to nie patrze, jeli zgodzimy si, e jestemy narodem, to jestemy narodem bardzo modym, bo masy ludowe (czyli wikszo) weszy do tego narodu ledwie chwil temu. Przez wieki mielimy do czynienia wycznie z narodem szlacheckim. Polskim oczywicie. U schyku ywota straciem rozeznanie w tych kwestiach i nie mog niestety zwali tego na skleroz. Chciabym deklarujc si jako Polak, mie w miar dobre samopoczucie. Jako nie wychodzi.

I.

Polacy a media 2. Czy Polacy zdurnieli?

W Polsce funkcjonuj zasadniczo dwie opinie (pogldy) na temat relacji telewizja widzowie. Zgodnie z pierwsz, mamy wiat, wyrobion intelektualnie widowni telewizyjn, za nadawcy telewizyjni, kierujc si niecnymi intencjami, a nade wszystko dz zysku, wciskaj odbiorcom rozrywk na najniszym poziomie. Wedug niektrych mona w tym wypadku mwi o teorii spiskowej, zmowie producentw, cyklistw, masonw i politykw, ktrzy metodycznie celowo ogupiaj nard. Druga opinia sprowadza si do tezy, e nadawcy/dysponenci kieruj si jak najbardziej szlachetnymi intencjami, za to widownia jest gupia, nieokrzesana, spragniona prymitywnej rozrywki i notorycznie unika sensownej edukacji kulturalnej przez telewizj, radio i lektur gazet, zatem np. autorzy ramwek telewizyjnych s bezradni, musz dostosowywa je do niskich, prymitywnych upodoba telewidzw, a wszake gotowi by byli zrezygnowa z wikszoci reklam i klikni, byleby nard przesta durnie. W tym drugim wypadku raczej trudno mwi o zmowie odbiorcw, jeli ju raczej o takich, a nie innych gustach i potrzebach kulturalnych szerokich rzesz spoeczestwa. A wic oczekiwa dnia, kiedy dysponenci mediw popeni w formie protestu zbiorowe seppuku. Do pierwszej z opinii przychyla si zdecydowana wikszo wypowiadajcych si w tej kwestii, do drugiej nieliczni, jak np. we wrzeniu ub. roku red. Grzegorz Miecugow z TVN: 3

Dzi najwiksz saboci mediw jest odbiorca []. Gdy mwimy o tabloidyzacji mediw, to mwimy wanie o tabloidyzacji odbiorcw. Na rynku nie mona abstrahowa od tego, czego chce widz. To, e filmy Woodyego Allena chodz po godzinie 23, to nie jest wybr waciciela telewizji. To wybr widza, ktry chce o 20.00 oglda rozrywk przan. Telewizje komercyjne zwracaj si w stron wikszoci, ktra woli >>naparzank<< (por. http://www.pudelek.pl/artykul/43420/miecugow_krytykuje_widzow_tvn_to_oni_sa_najwieks za_slaboscia_telewizji/4/) . Ostatnio za Ewa Wanat redaktor naczelna Radia TOK FM w latach 2002-2012 ktra podsumowujc statystyki dotyczce preferencji kulturalnych widowni, ocenia lapidarnie, e Polacy zdurnieli (por. http://natemat.pl/55165,polacy-zdurnieli-telewizyjny-obraz-polakamalo-ambitny-ignorant-skupiony-na-rozrywce-i-pochloniety-swiatem-seriali). Charakterystyczne, e widzw bezpardonowo atakuj akurat decydenci dziennikarscy. Miecugow uszczliwia przed laty masy, prowadzc Big Brothera, od lat za ma zwizek z przanym i nudnym programem pt. Szko kontaktowe. Wanat z kolei wsptworzya dobrze si zapowiadajce radio. Wspomnian relacj mona, jak sdz, poszerzy i rozwaa jako problem: Polacy a media w ogle, a nawet: Polacy media i wiat. Jest o czym myle. Kto ma racj widzowie, czytelnicy, kinomani i internauci czy dysponenci mediw? Czy mona na podstawie treci percypowanych na co dzie przez milionowe rzesze widzw, suchaczy, odbiorcw wszelakich mediw wyciga uprawnione wnioski dotyczce naszych cech narodowych, mentalnoci? Albo tumaczy wybory ich odbiorcw takimi a nie innymi cechami charakteru narodowego, o ile istnieje co takiego jak charakter narodowy? Czy Polacy zdurnieli w ostatnim czasie? Jeli Polacy zdurnieli, to jakie s rda i przyczyny polskiej ignorancji? Zdurnieli, to znaczy, e kiedy nie byli durni? Albo byli mniej durni? Jeli zdurnieli, to czego ich durnota dotyczy? Wiedzy oglnej o wiecie? Umiejtnoci pragmatycznego funkcjonowania w rzeczywistoci i indolencji w zakresie szeroko rozumianej komunikacji ze wiatem i ze sob? A wic ignorancji wobec poznania? Ignorancji w sferze estetyki, przekadajcej si na bardzo wski repertuar potrzeb kulturalnych zgaszanych przez Polakw? A moe chodzi take o umiejtnoci i jakoci spoeczne? Czy nasze spoem to jest cigle malowanka, jak pisa najpniejszy z narodowych wieszczw? Co si tyczy upodoba widowni telewizyjnej, racj wydaj si mie cytowani dziennikarze. Przecitny telewidz ma dzisiaj ogromne moliwoci wyboru. Fakt, e lekceway stacj TVP Kultura, kanay z dobrymi, a czsto wybitnymi filmami, interesujc ofert National Geografic, Planete, Discovery, Mezzo czy TVP Historia, jest znaczcy. Na pewno do wikszoci polskich domw moe dotrze wybitny lub dobry film, spektakl teatru telewizji z TVP1 lub Kultury, wybitny dokument, dobry program historyczny lub publicystyczny, audycje powicone sztuce. A jest jeszcze radio z programem drugim lub RFM Clasic. No i nieograniczona ilo godnych uwagi dzie kultury do znalezienia w Internecie. Nieprzypadkowo wspomniaem take o czytelnikach. Niedawne (kolejne ju) badania poziomu czytelnictwa w Polsce wskazuj na dalszy regres w tej dziedzinie Polacy omijaj szerokim ukiem nie tylko ksiki, ale niemal wszystko, co pachnie drukiem, wyczywszy 4

banknoty i ilustrowany papier toaletowy. Inne nacje (Skadynawowie, Czesi) bij nas na gow. Na marginesie: komentujcy badania czytelnictwa zwracali uwag na fakt, e sytuacj ratuj po czci uczniowie, ktrzy rzekomo sigaj po lektury szkolne i czytaj je. Jest to teza wtpliwa i sabe pocieszenie, bo znaczna cz uczniw zdaje dzisiaj matur bez przeczytania w caoci jednej choby lektury. Take przez studia mona, okazuje si, spokojnie przej bez mozolnego lczenia nad ksikami, skryptami i podrcznikami. Wiemy, e kobiety czytaj w Polsce o wiele wicej ni mczyni. Co wszake czytaj oprcz Pidziesiciu twarzy Greya? Kino? To ju niestety nie czasy Konfrontacji. Kino ambitne, zwaszcza nieamerykaskie, zdecydowanie przegrywa, sdzc po wyborach widzw, z masow widowni. W cenie jest trywialna komedia, take polska, wszelkiego typu mordobicia i strzelanki, kreskwki w 3D oraz to wyszy poziom polska tzw. komedia romantyczna lub polska komedia w ogle. Znaczce festiwale filmowe to w Polsce instytucje zdecydowanie niszowe. Internet? Z Internetem jest problem. Od dawna wrd publicystw popularna jest teza, e ludzie z dostpem do komputerw i Internetu, posugujcy si na co dzie nowoczesnymi technologiami, stanowi swoist awangard spoeczestwa, s pionierami innowacyjnoci. Pewnie jest w tym troch prawdy. C jednak mona powiedzie o statusie kulturalnym (i kulturowym) znaczcej czci milionowych rzesz internautw, oceniajc go na podstawie kloacznego poziomu milionw tzw. komentarzy autorstwa anonimowych mieszkacw sieci? Prymitywizm jzykowy, wulgaryzmy, anonimowo, nietolerancja, nacjonalizm, szowinizm, antysemityzm, rasizm lub inna, niedajca si bliej zdefiniowa forma nienawici do wszystkiego i wszystkich. A poza tym? Poza tym preferencje internautw wskazuj na dominujcy w wyborach sieciowych kult rozrywki, okrelonych portali erotycznych i towarzyskich, a jako e Internet daje wicej moliwoci ni telewizja, czciej jest to rozrywka najbardziej trywialna i wulgarna i niekoniecznie wycznie pornografi mam na uwadze, chocia pornografia w katolickim narodzie cieszy si sporym wziciem. Rzetelne strony informacyjne, publicystyczne (te, ktre nie zamieniy si jeszcze w blogowiska), kulturalne bd literackie nie maj szans w konkurencji z Pudelkami, grami, portalami wrbiarskimi, erotyk i pornografi. Jaki procent internautw korzysta na co dzie z sieci, kierujc si w pierwszym rzdzie korzyciami edukacyjnymi, a takie moliwoci Internet bez wtpienia stwarza? Studiuje przez Internet? Tego nie wiem. Podejrzewam, e jest to procent nie wyszy ni procent telewidzw ogldajcych na co dzie audycje w stacji TVP Kultura. Jaki procent internautw, wchodzc do Internetu, wcza mylenie? Szuka istotnych treci? Czym wreszcie tumaczy fenomen popularnoci tabletw, zreszt nie tylko w Polsce? Kady, kto uywa komputera i Internetu do jakiejkolwiek pracy wymagajcej zaangaowania umysowego i intelektualnego, wie doskonale, e tablet do takiej pracy si nie nadaje. Tablet, podobnie jak smartfon, to kolejny milowy krok w trwaym zakotwiczaniu czowieka w rozrywkowym i pseudoinformacyjnym raju. Zniewalania, nie tylko umysowego, tego czowieka, ktry to czowiek chtnie skdind daje si zniewala.

Uzasadnienie dla decyzji dyrekcja programowa Polsatu zawsze znajdzie. My nie zdejmujemy, ale dajemy wam a godzin w niedziel po pnocy powie. Poza tym powie: wecie pod uwag wskaniki ogldalnoci widzw, cilej: Polakw, tak naprawd nie interesuje to, co si dzieje na wiecie. Niestety i jedno, i drugie uzasadnienie bdzie prawdziwe. Czy zatem rodacy zdurnieli?

3. Przesiadka z wozu z sianem do Ferrari Polacy skdind przoduj w wiecie w temacie elektronicznych uywek typu bankowo elektroniczna, karty zblieniowe czy pacenie przy pomocy komrki. Problem polega jednak na tym, e pracujemy jednoczenie na opini cyfrowo-kulturowych troglodytw, ktrzy co prawda atwo i masowo przyswajaj sobie wiat ekskluzywnych technologii, bo one czyni ycie codzienne atwiejszym i przyjemniejszym, ale niewiele lub nic nie wiedz o wiecie i w wikszoci nie wychodz poza etniczne stereotypy i tradycyjne przekonania o wasnej wyszoci midzy innymi nacjami. Jest to zadziwiajco zgodne z priorytetami, jakie wadza wyznaczya polskiej szkole absolwent gimnazjum lub liceum powinien posiada moliwie jak najwicej umiejtnoci, te za musz pozostawa w stosunku odwrotnie proporcjonalnym do posiadanej przez absolwenta wiedzy. Umiejtno logicznego mylenia, kojarzenia faktw, nie jest bynajmniej mile widziana. Jest w postpowaniu kolejnych rzdw, permanentnie od kilkunastu lat reformujcych szkolnictwo, jaka magiczna wiara, e jeli kto nauczy si trzyma dugopis w rce, to bdzie wietnie pisa, a gdy pokae mu si, jak obsugiwa czytnik, zacznie poyka pidziesit audiobukw rocznie. A dwadziecia usieciowionych komputerw w szkole, niczym dotknicie czarodziejskiej rdki, zamieni nauczycieli w entuzjastycznych (i mdrych) innowatorw. Wspomniaem o audiobukach, gdy kilka miesicy temu kontrowersje wzbudzi projekt przeksztacenia bibliotek szkolnych w publiczne.3 U progu ostatniej transformacji ustrojowej Polska bya komputerow, internetow, cyfrow i w ogle medialn pustyni. Ci, ktrzy podjli si trudu zaszczepiania na jaowym gruncie nowoczesnych technologii (niebezinteresownego, rzecz jasna), zwracali uwag na plus tej sytuacji i nie bez racji twierdzili, e dziki niej moglimy przeskoczy kilka epok w
3

Rzecz charakterystyczna, dla wielu politykw i publicystw miar postpu jest nadal ilo komputerw czy notebookw przypadajcych na szko (na instytucj) i ilo gniazd dostpowych do szerokopasmowego Internetu. To oczywicie podstawa, czysto jednak techniczna. Wszyscy si zgodzimy, e bez dostpu do nowoczesnych technologii Polska nie ma szans w wiecie i jest tu jeszcze sporo do zrobienia. W jaki jednak sposb wzbogaca wiedz o naszym spoeczestwie informacja, e na Polaka przypada 2,3 motka na gow, poza wiadomoci, e jestemy narodem w jakim stopniu umotkowionym? Lepiej czy gorzej posugujemy si motkiem od Czecha lub Duczyka? A wszake Czesi posiadaj najpikniejsze moe miasto wiata, a Duczycy s panami na Grenlandii.

dziedzinie cyfryzacji, unikn wielu bdw, nie wika si w technologie chybione. Miao to zapewne take znaczenie czysto ekonomiczne, chocia w Polsce niemodne jest mylenie ekonomiczne w skali dziesicioleci. Uytkownicy produktw sierminego rynku elektronicznego spod znaku Diory i Kasprzaka, pozbawieni dostpu do wysokiej technologii i nowoci w czasach PRL, w skali masowej rzucili si na nowe i coraz to nowsze zabawki. Internet praktycznie zawita pod strzechy. Jest jednak jeden wielki minus tej sytuacji: Polacy nie byli mentalnie przygotowani do tak radykalnych zmian w dziedzinie informatyzacji i komunikacji. W gruncie rzeczy nadal nie s przygotowani. Mwimy przecie o bardzo krtkiej perspektywie czasowej: nie tak dawno video byo szczytem technologii i marze uytkownikw, dzisiaj nawet Blu Ray jest przestarzae. Polacy ochoczo przesiadaj si na nowe urzdzenia i technologie, nie rezygnujc z nawykw umysowych i przyzwyczaje kulturalnych z gbokiej przeszoci. Czstokro posiadanie sprztu najnowszej generacji jest w pierwszym rzdzie symbolem statusu spoecznego i przedmiotem swoistej dumy (plazma, cze internetowe120 MB, Smart-TV, najnowszy model smartfona, tablet funkcjonuj nierzadko jako znaki przynalenoci do sui generis elity). Inna sprawa, e rozwj nowych technologii zawsze, i nie tylko w Polsce, wyprzedza moliwoci percepcyjne przecitnego uytkownika sprztu, niespecjalisty kt z nas dogbnie rozpozna wszystkie z funkcji i moliwoci posiadanego aparatu cyfrowego (take tego sprzed piciu lat) lub telefonu z piciocalowym ekranem i procesorem tak mocarnym, e jeszcze niedawno byby dum posiadacza peceta? Nie jest to praktycznie moliwe. Problem polega jednak na tym, e jako spoeczestwo przesiadamy si do cyfrowego wiata z mentalnoci obcion wieloma reliktami z epoki wozw konnych z sianem, wczesnych ursusw i zetorw lub, w lepszym razie polonezw i polskich fiatw. Z mentalnoci ukierunkowan i pokiereszowan przez rozmaite, take historyczne, wpywy ze strony religii, ideologii, polityki, gustw estetycznych i in. Najkrcej mwic, Polacy stali si dysponentami ogromnej iloci cyfrowych gadetw, nie zaliczywszy adnego porzdnego kursu cyfryzacji, nie poznawszy cyfrowego ABC. eby bya jasno: nie chodzi w tym momencie wycznie o umiejtno wczenia komputera, smartfona, skopiowania filmu, cignicia programu czy opanowanie podstawowych funkcji aparatu cyfrowego. Mam na uwadze wiedz przecitnego Polakach o moliwociach, jakie w dziedzinie edukacji daj Internet i nowoczesne media, umiejtno poszukiwania, zadawania istotnych pyta i odnajdywania odpowiedzi, jak i co, co mona okreli jako kultur korzystania z nowoczesnych mediw, ktra wie si z procesem permanentnej samoedukacji. Nazwijmy to etyk korzystania z mediw. Jest sporo rnych problemw z t ca komputeryzacj i internetyzacj, jej upowszechnienie w Polsce rodzi szereg pyta. Wzrasta waga komunikacji spoecznej przy pomocy Internetu, Panem Bogiem Polakw staje si Facebook, ale z drugiej strony mamy do czynienia za wzgldnie sta du grup ludzi wykluczonych cyfrowo. Nie zawsze jest to wykluczenie na wasne yczenie, bo nawet jeli kto twierdzi, e po prostu nie jest tym zainteresowany, cyfrowe desinteressement ma okrelone przyczyny: wiek, niski poziom wyksztacenia, pochodzenie spoeczne, status spoeczny, region geograficzny, brak aspiracji kulturalnych i in. S powody, aby sdzi, e odsetek Polakw wykluczonych z sieci bdzie 7

utrzymywa si na tym samym poziomie. (por. http://wyborcza.pl/1,76842,6332448,Wykluczeni_cyfrowo_stanowic_beda_grupe_o_coraz_m niejszym.html) W wikszoci ci wykluczeni, co wynika ze statystyk, s odbiorcami telewizji i radia i na pewno nie oni tworz grup najambitniejszych odbiorcw. Tymczasem jestemy jednym z najmniej innowacyjnych spoeczestw w Europie i jak ocenia Andrzej Arendarski nie potrafimy poczy nauki z biznesem, nieinnowacyjna jest nasza administracja, biznes i polskie szkoy4. Pomin w tych rozwaaniach sam (kontrowersyjn) kategori postpu. Czasem, obserwujc nie tylko medialne i okoomedialne zachowania ludzi, jestem skonny przyzna racj tym, ktrzy twierdz, e technika, nie mwic o kulturze gadetw, jest dosy zawodn miar tego postpu. Czowiek tak si przez wieki uwika w technik, e technika zdaje si przysania reszt. Reszt znaczc. Ale zostawmy rzecz filozofom.

4. Polakw wiat nie interesuje wiat poza Polsk to inni, obcy, ich kultura, jzyk, religia, obyczaje, sposb mylenia. Inni, obcy to jednak rwnie wielosettysiczne rzesze przybyszw ze wiata, ktrzy jakby bez udziau naszej wiadomoci (i naszego przyzwolenia) osiedli u nas, pracuj w naszym kraju, take na nasze konto, o ktrych tak naprawd niewiele wiemy (Ukraicy, Wietnamczycy, Chiczycy, nie mwic o starych krajanach: Niemcach, Biaorusinach lub Tatarach). Zastanawiam si wic, na ile rzeczywicie, dysponujc nowoczesnym sprztem i wysokimi technologiami, tymi rozmaitymi oknami i okienkami na wiat, zbliylimy si do tego wiata. A moe paradoks realnie oddalilimy si od wiata jeszcze bardziej? I dystansujemy si od niego co najmniej tak mocno jak od tych wielotysicznych rzesz Chiczykw i Wietnamczykw pracujcych i egzystujcych w Polsce, ktrych na co dzie nie zauwaamy? W jakiej mierze telewizja i Internet stwarzaj uud bycia w wiecie. Szalona, jak na nasze warunki i zapnienia zywilizacyjne, cyfryzacja kraju, coraz szybszy, taszy i bardziej powszechny Internet, coraz sprawniejsze cza i atwiejszy dostp do niego bynajmniej nie oznaczaj, e stalimy si nagle, z dnia na dzie, obywatelami Europy i wiata, kosmopolitami w pozytywnym znaczeniu tego sowa. Polska, a dowodw na t tez znajdziemy bez liku, w dalszym cigu jest krajem zamieszkaym w znacznej czci przez ksenofobw, zaciankiem, w ktrym kisz si dwie przeciwstawne opcje: tych, ktrzy s za, i tych, ktrzy s przeciw (pomijajc moe tego jednego, ktry jest za, a nawet przeciw). Tak naprawd, wszystko jedno, za czym s, i wszystko jedno, przeciw czemu s powd zawsze si znajdzie. Oznak, e usieciowienie i
4

A. Arendarski prezes Krajowej Izby Gospodarczej, organizator forum modych przedsibiorcw. Por. http://biznes.pl/wiadomosci/wideo/miazdzaca-diagnoza-dla-polski,5470192,wideo-detal.html#play.

cyfryzacja pomagaj nam w budowie nowoczesnego narodu i wiatego spoeczestwa obywatelskiego, wida jak na razie niewiele, aczkolwiek takie ju si zdarzaj, z czym musi zacz liczy si wadza. Sdzc po zawartoci najchtniej ogldanych w czoowych stacjach programw telewizyjnych, jak i na podstawie treci czerpanych z innych przekazw i centrw medialnych, mona wycign wniosek, e Polacy s bardzo szczliwi, majc do czynienia nieustannie z tymi samymi enujcymi pokazami w wykonaniu cigle tych samych rodzimych politykw (zainteresowanie polsk polityk te nie jest tak wielkie, jak mona by sdzi i jak sdz sami politycy, czego dowodz nie tylko pustawe lokale wyborcze), zaspokajaj ich aspiracje trwajce od lat zakady na temat terminu kanonizacji papiea, aosne lub infantylne medialne i pozamedialne popisy rodzimych celebrytek i celebrytw (take aktorw), stare komedie typu Sami swoi i Jak rozptaem drug wojn wiatow, Kloss, Pancerni, ponury kontredans smoleski z marszami i kabaretami na Krakowskim Przedmieciu, kiczowe telenowele, programy wrbiarskie i erotyczne, kretyskie niejednokrotnie wystpy wspczesnych kabaretw, arcydziea kultury masowej w rodzaju Kocham ci, Polsko i galeria niezmiennie tych samych herosw i heroin przanej masowej wyobrani, uwzgldniajc Hank Mostowiak, Marka Mostowiaka, babci Jzi, Rysia z Klanu, Maysza, Kubic, Kowalczyk i narodowych kopaczy piki, chocia wszystkich sportowych idoli przebije w najbliszym czasie popularnoci Piotr ya, bo ten skoczek i szomen ma wszelkie walory, eby sta si idolem i ulubiecem wszystkich Polakw. Niestety. Inercj kulturaln (i kulturow) Polakw i niech do zmian doskonale uwidoczniaj ramwki telewizyjne obowizujce w okresach witecznych, kopiowane przez dysponentw z roku na rok z cigle tymi samymi filmami i programami. Wpisay si one trwale w rytua religijny, a raczej parareligijny, bo taki charakter maj nasze wita, zwaszcza od kiedy koldy zaczy co roku towarzyszy Polakom w marketach, reklamie i in. miejscach od koca padziernika. Uporczywa stabilno witecznych ramwek zdaje si by zreszt dobitnym argumentem na rzecz tezy, i stosunek Polakw do telewizji i mediw ma charakter pewnego rytuau, rytua przecie zmian nie lubi. Niewiele zmienia sytuacja, gdy od czasu do czasu do naszego grajdoka jacy obcy sprytnie podrzuc now zabawk, a nard zwariuje na przykad na temat jakiej Bonanzy, Niewolnicy Isaury, Dynastii (niegdy) lub Anny German (dzisiaj). Nie wspominajc o licencjonowanych tzw. formatach telewizyjnych. Co do nich przecitny telewidz zwykle nie wie, e ogldajc Ojca Mateusza ledzi dzieko wymylone poza Polsk. Fenomen wspomnianej A. German zdaje si wiadczy o tym, e polsk kultur popularn nieco wyszego lotu Polak jest skonny zaakceptowa i uzna za wasn z tak trywialnego powodu, jakim jest zazdro o niegdysiejsz i dawno u nas zapoznan gwiazd piosenki. Rosjanie zawsze kochali Ann G., mymy o niej szybko cakowicie zapomnieli, wic teraz naley udowodni Ruskim, e my j kochamy bardziej. Skdind jest to o wiele milsza forma rywalizacji midzynarodowej ni przepychanka o prawo do jedynie susznej prawdy o katastrofie smoleskiej, yczmy sobie tedy, aby Rosjanie lub inni obcy nakrcili nam serial o Ewie Demarczyk, Ry Luksemburg, w. Jadwidze, bitwie pod Iganiami, powstaniu 9

warszawskim lub Mikoaju Koperniku (aczkolwiek ten ostatni to temat etnicznie liski). W rewanu moemy im zaproponowa serial o Okudawie, ktrego te kiedy kochalimy, ale o nim zapomnielimy lub o Polakach na Kremlu. S bardziej szlachetne wyjtki, rzadkie jednakowo, jak na przykad antyksenofobiczny i niele zrobiony serial Londyczycy. W samej Anglii czy innej Irlandii tematw znajdziemy na dziesitki fascynujcych fabularnie seriali, ale rodzime telewizje zadowalaj si produkcjami, w ktrych do obrzydzenia pokazuje si ten sam koszmarny widoczek nowego centrum Warszawy z paroma drapaczami chmur (Paac Kultury cigle jest najpikniejszy), ten sam nagi i niezagospodarowany brzeg Wisy oraz tych samych wytartych po rnych serialach i szoach wykonawcw. Daleko naszej stolicy do architektury Nowego Jorku (na szczcie), ale przynajmniej polskie seriale s w tym wzgldzie ju bardzo nowojorskie. Pozwalajc widzowi zawiesi oko na wysokociach, lecz pewnie jakie kompleksy. Polak, patrzc poprzez pryzmat popularnoci seriali i telenowel, reality show i talk show, kabaretu i caej ndznej telewizyjnej rozrywki, jak i ledzc statystyki ogldalnoci, popularno witryn internetowych, lubi nade wszystko to, co swojskie lub dawno oswojone i dobrze znane. Owszem, zerknie czasem take na programy informacyjne i dzienniki, szczeglnie na niesprzyjajcy myleniu, lecz efektowny Teleekspres, te jednak zajmuj si gwnie polskimi politykami, a wiat poza Polsk pokazuj w formie migawkowociekawostkowej. Widownia ronie jedynie przy okazji tak spektakularnych wydarze, jak konklawe, pucharowy mecz pikarski, wystp Maysza (niegdy) lub wielka katastrofa. Tak naprawd dla Polakw najmniej wane s same treci serwowane przez media. Decydujc si na odbir konkretnych programw, szczeglnie w telewizji, kieruj si przywizaniem lub przyzwyczajeniem do ikon. Polacy jako odbiorcy mass mediw szczeglnie dobrze ilustruj star tez M. McLuhana the medium is the message. Skorygujmy j troch: the medium is the message and the particular persons Masowa polska widownia jest w stanie przekn prawie wszystko, pod jednym wszake warunkiem: e program, serial, kabaret, show, zapowied pogody, zapowied programowa, programy a la Drzyzga, dziennik, maj swoist gwarancj w postaci tych samych lub prawie tych samych znakw odbiorczej jakoci, a te maj charakter czysto personalny i w gruncie rzeczy dosy ograniczony ilociowo. W okresie PRL przez kilka dekad krlowali w telewizji (wymieniam przykadowo) spikerzy Suzin, Wojtczak, Loska i Wander, konferansjerzy i celebryci Kydryski i Dziedzic, komentatorzy sportowi Ciszewski i Tomaszewski, mielimy pocztkowo jeden, pniej dwa kanay telewizyjne, moliwoci wyboru byy niewielkie. Jednak tak jak i dzisiaj, sympatie widzw rozkaday si od penej aprobaty dla konkretnej gwiazdy po co, co mona nazwa odbiorem negatywnym. Swoimi na rnej zasadzie byli na pewno Suzin i Ciszewski, ale taka Irena Dziedzic ogldana co tydzie przez miliony (Tele-Echo) i raz do roku przez kilkanacie milionw (Festiwal w Sopocie) drania swoj inteligenckoci, manier prezentersk, intonacj i artykulacj gosu, podobnie jak dranili (kade z innych powodw) Kydryski i Loska. Byy to jednak persony telewizyjne podane, tak jak dzisiaj aktorka A. Mucha czy szomen K. Wojewdzki. Podobnie jak teraz wybr personalny, 10

jakiego dokonywaa masowa publika, dawa asumpt do niewybrednych nieraz plotek o idolu natury osobistej, nierzadko o podou antysemickim lub homofobicznym. Nie sposb racjonalnie wyjani klucza do pasowania pewnych akurat gwiazd na idoli masowej publicznoci. Np. wybr Kaliny Jdrusik pozornie wydawa si oczywisty. Ot zanurzeni po uszy w obudzie obyczajowej Polacy, katolicy i zarazem obywatele PRL, niepartyjni i partyjni, mogli jakby twarz w twarz, chocia przy pomocy szklanego ekranu (jak si wtedy mwio) zetkn si z t swego rodzaju sublimacj i kwintesencj perwersji erotycznej, swobody obyczajowej, mogli zatem w zaciszach domowych do woli komentowa, obgadywa i krytykowa, a jednoczenie patrze, chon, poera wzrokiem i uchem zakazane zjawisko. ona Wadysawa Gomuki, najprawdopodobniej nieuwikana w moralno katolick, jako najwiksza krytykantka pani Kaliny, symbolizowaa postaw caej rzeszy Polakw. Koci, poza ambon, nic nie mia do powiedzenia w tej kwestii i dopiero po zmianie ustroju mg zacz walk z Nergalami i Dodami. Komentator Ciszewski, nasz czowiek w telewizji sportowej, swj chop z Sosnowca i ze stadionu, kochany by przez masy w zasadzie bezkrytycznie, uroku dodaway mu swojski wygld, lapsusy jzykowe i plotki o jego sabociach (gra na wycigach konnych). Powszechnie te wierzono w jego magiczne zdolnoci, tylko jego osoba przy mikrofonie gwarantowaa, e druyna Deyny i Lubaskiego odniesie kolejne zwycistwo. Jeli takiej popularnoci nie zyska nigdy stylizujcy si na swojego mistrza Szpakowski, to dlatego, e zawsze widoczna bya w jego mikrofonowym zachowaniu pewna sztuczno, co wynika z nieudolnej stylizacji. Tego rodzaju gwiazdy pewnie by trway w naszych mediach do dzisiaj, gdyby nie wzgldy, nazwijmy to, naturalne. Niektrzy artyci na zawsze weszli do masowej wyobrani za spraw aktorskiej identyfikacji z kreowanymi bohaterami. Nie oglda si stale od nowa trzech serii Samych swoich ze wzgldu na Wadysawa Hacz lub Wacawa Kowalskiego, lecz dla Kargula i Pawlaka, podobnie jak oglda si w kilku seriach swojskiego Franka, ktry kantuje jak chce szwabw, a nie Mariana Kociniaka. Uwolni si z takiej polskiej niewoli niemal nie sposb, udao si to jako jednemu z nielicznych Januszowi Gajosowi, ciekawe, czy taka sztuka uda si aktorce znanej powszechnie jako Hanna Mostowiak lub na przykad aktorowi zaakceptowanemu przez wszystkich, chocia z przymrueniem oka, jako Ry z Klanu). Czym jeszcze tumaczy ultrakonserwatyzm Polakw w kwestiach kulturalnych i fakt, e ci sami, opatrzeni wykonawcy i celebryci trwaj w mass mediach przez lata niczym ywe lalki kukiekowe i odnosi si wraenie, e nigdy nie znudz si narodowi? Gdy mowa o naturszczykach w rodzaju K. Cichopek, braci Mroczkw lub pa Grycanek, rysuje si pewna paralela z sezonowymi gwiazdkami znikd, czyli idolami pokroju Janusza Dzicioa lub Jolanty Rutowicz z Big Brothera. Szeroka publiczno zaaprobowaa ich jako swoich jako projekcj wasnych marze o karierze, ktr kady w zasadzie moe zrobi bez profesjonalnego przygotowania. W przeciwiestwie do Dzicioa i Rutowicz Mroczkowie i Cichopek mieli troch wicej szczcia: obsadzili kluczowe role w serialu, ktry nie ma prawa si skoczy, a w dodatku eksmisja z niego gwnych bohaterw jest raczej niemoliwa. Nasuwa si wic pewne skojarzenie z fenomenem radiowej sagi Matysiakowie, ktra odegraa bardzo znaczc rol w przygotowaniu i wychowaniu 11

ogromnej rzeszy pniejszych rzesz odbiorcw rodzimych seriali i telenowel. Taki Klan jest swego rodzaju telewizyjn transpozycj radiowego tasiemca. Mamy w naszym medialnym rezerwacie do czynienia z pozornym ruchem gwiazdy i gwiazdki nieustannie rotuj, a ich moliwoci grawitacyjne nie przewyszaj, uwzgldniajc wszelkie proporcje, moliwoci ciem krcych wok wiecy. Od serialu do serialu, od Kocham ci, Polsko do innego show, marnej bd enujcej polskiej komedii. Ruch to pozorny, bo ludzie znani dotd z jednych produkcji, w kolejnych nie tyle graj, co powielaj pewne zakodowane w wiadomoci masowej widowni role. Scenarzyci wiedz, co robi. Czy w ogle s w stanie wyj poza utrwalony autostereotyp aktorski? Czym si rni Katarzyna Glinka z serialu Barwy szczcia od Katarzyny Glinki z serialu Tancerze? Marek Bukowski lub Krystian Wieczorek tkwi od dawna w scenariuszowym stereotypie przystojnych facetw z bogat przeszoci erotyczn i odkrywanymi po latach dziemi. Bukowski jest dokadnie taki sam jako lekarz w serialu Na dobre i na ze i jako gliniarz w nowej produkcji Na krawdzi. Wieczorek adwokat w M jak mio powiela rol ksidza z Plebanii. Jednaka a do mdoci we wszystkich produkcjach jest Magdalena Walach (typ neurastenicznej i nieskoordynowanej ruchowo rudowosej). Czy Kacper Kuszewski byby w stanie zagra przekonujco rol Hamleta? Pewnie tak, majc takie partnerki jak Tamara Arciuch w roli krlowej Gertrudy i Dominika Kluniak w roli Ofelii. Polska masowa publiczno nie jest wybredna, skutecznie moe j uwie aktorka majca podstawowe problemy z dykcj i artykulacj. Lub koordynacja ruchow. Dodajmy, e widownia gosuje przez lata na te same gwiazdy w plebiscytach typu "VIVA! Najpikniejsi" Take Wiktory otrzymuj na og sami swoi (moe wrd nich pojawi si nawet prezydent), chocia w tym wypadku publiczno przyznaje tylko jedno wyrnienie. O roli wszelakich plebiscytw w kreowaniu trywialnych zachowa szerokiej publicznoci naleaoby napisa osobno. Plebiscyt widowisko VIVA! Najpikniejsi jedno z najbardziej enujcych poczone jest z akcj charytatywn "I Ty moesz sign gwiazd". Siercoszczipatelnyj marketing to czsto stosowany chwyt, ktry pozwala publicznoci zaakceptowa targowisko rozpasanej trywialnej prnoci. Inna sprawa, e sdzc po wpisach na forach publiczno jest zazwyczaj rozemocjonowana zachowaniem gwiazd (szczeglnie wtedy, gdy nie wiadomo, czy idol gra rol nietrzewego, czy rzeczywicie jest pod wpywem), kreacjami, rotacjami partnerskimi i ma o czym plotkowa. Niewiele si te zachowania wspczesnej gawiedzi rni od zachowa tzw. mas ludowych na festynach czy imprezach urzdzanych przez janie pastwo czy monowadcw w czasach feudalnych. W popularnych serialach od lat pojawia si sporo utalentowanej i ciekawej pod wzgldem aktorskim modziey, jednak upodobania widowni s najwidoczniej takie, jakie s. Publiczno nie oczekuje popisw gry aktorskiej poda stereotypw rl i stereotypw odgrywanych sytuacji z ycia. Mona odnie wraenie, e im sabszy pod wzgldem warsztatu artystycznego aktor (aktorka), tym jestemy bliej akceptacji i aplauzu ze strony widza. Niewyklucznone, e w najbliszych latach produkcje typu M jak mio, Klan, Na wsplnej lub Przepis z ycia zastpione zostan cakowicie przez tzw. seriale dokumentalne, ktre obecnie przycigaj masow widowni do Polsatu. Graj w nich przecie sami naturszczycy. Coraz bardziej atrakcyjne staj si dla widzw samorodne, 12

domowe produkcje kulturalne zamieszczane w Internecie (You Tube), w wykonaniu kompletnych amatorw, czsto skdind w jaki sposb utalentowanych. Z tej perspektywy patrzc, przyszo gwiazdek, ktrymi z klucza obsadza si seriale, komedie romantyczne i programy rozrywkowe, jest raczej niepewna. Na razie jestemy wiadkami sytuacji paradoksalnej. W polskich serialach, telenowelach i produkcjach rozrywkowych obowizuje od dawna niepisana zasada rwna do braci Mroczkw, jednak obejrzenie paru odcinkw M jak m zdaje si dowodzi, e panowie Mroczkowie staraj si wykona powierzone im zadanie w miar uczciwie, staraj si, jak mog, jako aktorzy, natomiast rola profesjonalnych wielkich gwiazd sprowadza si nierzadko do obecnoci i odczytywania dialogw z wywieszonych poza zasigiem kamery plansz. Brak profesjonalnego podejcia do wykonywanej pracy najw yraniej nie razi widzw. Caa ta sytuacja jest na rk ksigowym z najwikszych polskich stacji telewizyjnych. Nie dysponuj one budetami na poziomie najbogatszych telewizji wiatowych, inwestowanie za w nowych wykonawcw i w nowoci kosztuje. I jest niepewne. Owa pozbawiona dystansu intelektualnego wierno mas wobec rodzimych gwiazdek przybiera, co ju sugerowaem, posta swoistego kultu ikon, a kult zazwyczaj nie sprzyja refleksji. Wiadomo, e jestemy narodem ultrakonserwatywnym w dziedzinie stricte religijnej i okooreligijnej, a trwanie w religii (czy raczej przy religii) w wypadku Polakw nie jest funkcj indywidualnej rozmowy z Bogiem, lecz raczej odruchem stadnym, wsplnotowym, zorientowanym na ikony witych, z Matk Bosk na czele, miejsca wite i pielgrzymkowe oraz osobowo-materialno i geograficzne konteksty wiary (ksidz i jego status, parafia, odpust). Zdaj sobie spraw, e paralele midzy religi a kultem gwiazd mog wydawa si kontrowersyjne, zwrmy jednak uwag na przykad na fakt, czym jest wspczenie kult w. Patryka w Irlandii. Ot wity ten sta si nie tylko w samej Irlandii jedn z ikon kultury popularnej, masowej, produktem przemysu rozrywkowego, jako taki zaczyna zreszt z powodzeniem funkcjonowa take w Polsce, czemu sprzyja nadwyka empatii, jak cechuje stosunek Polakw do Irlandczykw po Euro 2012. Najwidoczniej, o ile spenione zostan pewne warunki, ksenofobicznie nastawiony do wiata Polak czasem jest w stanie zaadoptowa, uzna za swoich take odmiecw: kulturowych, czy to rodzin Kennedych (na czele z Johnem), czy to niewolnic Isaur, czy bogat Krystle Carrington, Bobby Vintona, nawet Rosjank A Pugaczow, Czeszk Vondrakov, przeformatowanego ojca Mateusza i pikarza Olisadebe. Gdy si jednak zaprze, to obcemu nic nie pomoe, czego na wasnej skrze dowiadcza ostatnio pikarz Obraniak. w. Patryk w. Patrykiem w Polsce jako produkt przemysu dewocjonalnego, gadeciarskiego i imprezowego5 funkcjonuje przede wszystkim beatyfikowany Jan Pawe II. Nie dyskredytuj bynajmniej seriali i telenowel. W pewnych momentach robi one dobr robot, promujc pewne pozytywne postawy i akcje spoeczne i, by moe, w jakim stopniu
5

Por. setki imprez, religijnych i wieckich, naukowych i popularnych, ktre podpinaj si pod beatyfikowanego.

13

pomagaj Polakom wychodzi z zacianka. Pojawiaj si w nich od dawna wtki, ktrych bohaterami s ludzie innego koloru skry (te na og Polacy), ludzie z zespoem Downa, trzewi alkoholicy, a od niedawna coraz czciej wtki z bohaterami homoseksualnymi i obywa si w tym wypadku bez protestw spoecznych i doniesie do prokuratora z prawej strony Sejmu. Z innej perspektywy patrzc, produkcje te (myl cay czas o rodzimych) w wikszoci wyranie stroni od wtkw semickich (wyjtkiem jest Na dobre i na ze). Ponadto polskie seriale i telenowele s w sposb doskonay apolityczne (co czyni ich bohaterw niezbyt realnymi), nie sprzyjaj wic edukacji odbiorcw w tej dziedzinie. Wyczywszy produkcje typu Plebanii, nie podejmuj te na og tematw dotyczcych religii, stosunku do religii, stroni jednak od stereotypu Polaka-katolika i Matki-Polki (w Plebanii jedna z matek-Polek porzucia rodzin i zwiaa do Australii; na plebanijnym posterunku zostaa babcia Jzia-Polka), jak i wtkw ateistycznych lub agnostyckich.

II. Polak megaloman i ksenofob? 5. Dygresja o narodowej ebraninie Wikszo Polakw bardziej ni wiatem, nawet tym najbliszym, ssiedzkim (kraje, z ktrymi graniczymy, take przez morze), interesuje si tym, co sdz o Polakach nie-Polacy. Odnosz czasem wraenie, e czekanie na jakkolwiek pozytywn opini przedstawicieli innych nacji o naszej nacji lub oczekiwanie na najbardziej nawet bahy sukces rodaka (-w) w dziedzinie wszystkojednojakiej jest najwaniejszym codziennym zajciem Polakw. Moe troch si pomyliem: Polacy potrafi bardziej czynnie zadba o waciw opini wiata o nich, czsto po prostu ebrzc o byle ochap, komplement, kurtuazyjn danin, ktra poprawiaby im na troch samopoczucie. Tak czy siak, jest to przejaw jakiego ogromnego narodowego masochizmu, wynikajcego moe z niskiej samooceny, za narodowych technik automasochistycznych wypracowalimy sobie bez liku, poczynajc od kultywowania przegranych wojen i powsta, katastrof, zamiowania do pielgrzymowania do miejsc witych i biczowania si, nie zapominajc o lanym poniedziaku. Przy tym jestemy jako nard najprzedniejszymi w Europie megalomanami. Polska ebranina o dowody uznania w wiecie przybiera bardzo rne ksztaty od trywialnych po bardziej wysublimowane. Zwraca si oto na przykad nasz rodak do Angola, Szwaba czy Japoca (uywam powszechnie obowizujcej w Polsce nomenklatury) z prob nie do odrzucenia: A powiedz po polsku: chrzszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie. I c ma taki biedak, wzity Zagobowym fortelem, zrobi? Duka z grzecznoci, jak potrafi, a Polak si cieszy ze swojej kulturowej i jzykowej wyszoci, mieje jak gupi do sera, bo ma naoczny dowd, jaki ten Angol czy Chinol jest niekumaty i pocieszny. Jest to najprostszy i niezawodny sposb na popraw narodowego samopoczucia. Ju w latach 60. ub. wieku co bardziej oblatani w zwyczajach polskich wykonawcy, wychodzc na scen festiwalu piosenki w Sopocie, deklarowali: Den dobry Polska. Ja Czebie kocha, a wytworna socjalistyczna widownia dostawaa zbiorowego orgazmu. Piosenka bya w Sopocie tylko marnym dodatkiem do dania gwnego. Do dzisiaj ulubion 14

gr Polakw tam, gdzie warunki na to pozwalaj, jest nauczenie obcokrajowca podstawowego zestawu sw nieprzyzwoitych w jzyku polskim. Wyrazem ebraniny o komplementy i wyrazy uznania ze strony wiata jest rwnie mudne i skrztne ich zbieranie i popularyzowanie w gazetach, na portalach, w telewizji i innych mediach, tak jakby najwaniejszym zadaniem mediw byo umacnianie w narodzie przekonania, e jestemy ppkiem wiata. Polak znw strzeli bramk w trzeciej lidze woskiej. Polak najlepszy w jedzie rowerem schodami na 101. pitro chiskiego wieowca. To Polak wymyli najbezpieczniejsze resory, ale mu ukradli pomys. Polscy uczeni jako pierwsi na wiecie wynaleli now uszczelk do pompki w kosmicznym sraczu. Polak by pierwszy na Ksiycu. Polak znw nie dosta Nobla, Francuzki rozrywaj polskich hydraulikw. Justyna przegraa, ale wygraa moralnie, bo nie choruje na astm. Papie Franciszek idzie wyranie drog wytyczon przez polskiego papiea. Polacy pierwsi skroplili tlen, Francuzi byli wciekli, a dobrze tym abojadom! Panie Turek, kocz pan ju ten mecz! (Turek to nie nazwisko w tym wypadku). Komplementw nigdy nie dosy. Nie zanosi si na to, ebymy zostali mistrzami wiata w pice nonej lub przecignli Niemcw w sztuce budowania dugich i dobrych autostrad, ale na pewno jestemy mistrzami globu w sztuce kadzenia samym sobie. I sztuce narodowego cierpitnictwa. Niesamowita to psychiatryczna mieszanka cech. Niewtpliwie z naszej narodowej inklinacji do megalomanii i masochizmu wynika umiejtno przekabacania poraek i klsk w rzekome moralne zwycistwa. Media wypracoway i eksploatuj swoisty i bardzo produktywny topos skrzywdzonego i pocieszajcego si Polaka. Krzywdzce dla Polakw moe by zrzdzenie Losu, na przykad gdy aura zafunduje nam potop na Stadionie Narodowym chwil przed wanym meczem, co ma usprawiedliwi fakt, e komu zapomniao si zasun dach, ale zazwyczaj najbardziej krzywdz Polakw inni, obcy. Nie potrafimy od niepamitnych czasw wygra wanego meczu w pik non na og z winy sdziego, brutalnoci przeciwnikw, a w ostatecznoci braku waciwego ora na koszulkach, w kadym razie optycznie bylimy lepsi, mielimy przewag, a trio z Dortmundu po raz kolejny udowodnio wiatow klas i w najbliszym okienku transferowym in extenso przejdzie do Realu. Ponielimy sromotn klsk na Euro, lecz przecie mamy wspaniaych, najlepszych kibicw. Polak wynalaz sto lat temu pasek stanu, ale nie pamitaj o tym twrcy programw komputerowych. Powstanie listopadowe o mao co nie zakoczyoby si zwycistwem Polakw. Nasze wysze uczelnie plasuj si na ostatnich miejscach wiatowych rankingu, ale za to nasi gimnazjalici spisuj si rewelacyjnie w testach PISA6. To Polak wynalaz lamp naftow, dlaczego zapominaj o tym wielkie koncerny paliwowe? Topos pocieszenia w obliczu ewidentnej krzywdy Polaka (-w) wykorzystuj nie tylko media sportowe i portale w rodzaju Wirtualnej Polski. Godzi si wspomnie, e tak w ogle, spord wszystkich obcych, najbardziej krzywdz Polakw ydzi i oni te zajmuj od dawna pierwsze miejsce na licie ich najwikszych wrogw (por. wspomniane wyej komentarze internetowe pretekstem do antysemickich wynurze moe by w polskim Internecie dosownie wszystko). Przez setki lat dwie kultury,
6

Przekonujc, e nie s analfabetami.

15

polska (szlachecka i chopska) oraz ydowska, yy na tych ziemiach we wzgldnej symbiozie. Co si zaczo psu od drugiej zwaszcza od poowy wieku XIX. Dwudziestowiecznymi symbolami tragicznych losw obu narodw stan si z jednej strony posadzone przez tysice Polakw ogrodzie Jad Waszem w Jerozolimie drzewa upamitniajce Sprawiedliwych Wrd Narodw wiata, z drugiej Jedwabne, Kielce, marzec 1968 roku. Niemca, jako odwiecznego wroga Polakw, zastpi po ydzie Rosjanin lub to bardziej pojemna nazwa Ruski. Tak mona sdzi na podstawie rusofobii charakterystycznej nie tylko dla rodowisk skrajnej prawicy i niektrych orodkw ycia religijnego (por. spory o katastrof smolesk). Przeykamy od czasu do czasu gorzkie piguki, jak na przykad e w takiej Norwegii opini mamy, na wasne niejako yczenie, cakiem zagwazdran (jak by powiedzia Witkacy) lub e czyje prominentne polskie ony i narzeczone skrady futra (?) w sklepie w Nowym Jorku, natychmiast jednak pocieszamy si, e na Wyspach jestemy trzeci po Anglikach i Hindusach nacj, ale nie rusza nas fakt, e tworzymy tam swoiste getta zamknite na inno, a prasa angielska nie zawsze niesusznie ali si na Polakw. I ebrzemy dalej o komplementy, chwil po wyborze nowego papiea oczekujemy od niego to ju jest w pierwszym rzdzie modus operandi polskich dziennikarzy telewizyjnych i radiowych specjalnych atencji dla caego narodu i naszego jzyka. Nie mogc doczeka si od rzdu amerykaskiego uatwie wizowych dla Polakw, komplementujemy si sami. Nasza bezkrytyczna mio do Ameryki zasuguje skdind na osobn refleksj, bo dobrze pokazuje pewien rodzaj kompleksw. Amerykanie wszake s dla Polakw jedynymi podanymi obcymi. Niestety, w tej ebraninie, w absolutnej zgodzie z narodowymi gustami i absolutnej niezgodzie z rozbuchanym poczuciem dumy i godnoci narodowej, celuj take dziennikarze, sprawozdawcy, publicyci i komentatorzy rwnie z czoowych opiniotwrczych gazet i stacji. O ile brak dystansu wobec siebie i swojej najbliszej rzeczywistoci, w tym do spraw bogoojczynianych, mona w jakiej mierze zrozumie w wypadku zwyczajnego, przecitnego czowieka, statystycznego konsumenta telewizji i uytkownika Internetu, postaw tak raczej trudno zaakceptowa u profesjonalnych dziennikarzy, ktrzy uwaaj si za ppki moe nie wiata, ale rodzimej telewizji i rodzimej prasy7. Inna sprawa, e nie wiadomo dokadnie, czy taka dziedzina jak dziennikarstwo jeszcze w ogle istnieje, moe jest to ju gwnie komentatorstwo i gadulstwo bez zasad. Albo przybudwka do popkultury. ebranina o uznanie dla naszych narodowych przymiotw przyjmuje czasem tak karykaturalne i groteskowe formy, jak pakt o wieczystej przyjani midzy narodami polskim i irlandzkim zawarty na Euro 2012 przez opitych piwem kibicw reprezentujcych obie nacje. Usuni urnalici, oni zawsze s na posterunku, natychmiast dorobili do tego odpowiedni historyczn ideologi. Ot Irlandczycy s podobno bardzo podobni do Polakw, lub odwrotnie, mamy wspln histori, podobne zwyczaje, charaktery narodowe i temperamenty,
7

Czasem odnosz wraenie, e na dziesitkach kierunkw dziennikarskich na polskich uczelniach najwaniejsz zasad, jak si wpaja adeptom, jest przykazanie, e jeli bdziesz robi wywiad z obcokrajowcem, w pierwszej kolejnoci zapytaj go, co sdzi o Polsce i Polakach. Zwaszcza gdy jest noblist, ktrego epokowe odkrycia zmieniy oblicze nauki, bo wikszoci Polakw jego odkrycia w ogle nie interesuj.

16

mimo e Irlandczycy tradycyjnie grodz si kamiennymi a my drewnianymi potami, jednako lubimy wd (nawet pod postaci whisk y) i piwo, a polskie piwo jest oczywicie najlepsze w wiecie, co przyznaj przecie sami Irlandczycy. Irlandczyk wic to prawie Polak, moe troch bardziej rudy, ale i u nas nieco rudych si znajdzie. Mao kto si zajknie, e tak naprawd poczya Polakw i Irlandczykw na Euro wanie mio do publicznego picia piwa i sikania na ulicach oraz pilna potrzeba psychicznej rekompensaty za sromotne klski druyn narodowych. Mao kto zauway, e Irlandczykom, tak si skada, o wiele lepiej ni nam wychodz wsplne piewy, e wpynli oni na ksztaty Ameryki, a my nieszczeglnie (poza Puawskim i Kociuszk), a zwaszcza umyka to, e wszelkie analogie historyczne i charakterologiczne s w wypadku Irlandii i Polski mocno nacigane, na co wskazywa dawno temu Norman Davis. Polska spoeczno w Irlandii, podobnie jak w Anglii, yje odrbnie.8 Jak by na to nie patrze, pd Polakw do w miar refleksyjnego zgbiania wiata istniejcego realnie poza Polsk jest mniej wicej taki, jak wysiek intelektualny narodu irlandzkiego, by pozna dzieje romansu Mieszka I z Czeszk Dobraw, ycie intymne Piotra Skargi, dogbnie zrozumie przyczyny rozbiorw Polski oraz braku na co dzie umiechu na twarzach Polakw i prawidowo rozrnia Lecha i Jarosawa Kaczyskich. eby byo sprawiedliwie: pewnej potocznej wiedzy o Anglii i Irlandii dostarczaj dzisiaj wielu Polakom przekazy oralne lub mailowe od czonkw rodzin, ktrzy wyjechali do tych krajw za prac. Czy jest to wiedza wiarygodna, zwaywszy na wyran tendencj emigrantw polskich do tworzenia gett narodowych i kulturowych, niech do asymilacji, na co wskazuj liczne badania socjologiczne? Chodzi by moe bardziej o wiedz dotyczc wiadcze socjalnych w tamtych krajach. Wspomniaem, e Polak jest istot nadzwyczajnie wyczulon na kwesti dumy i godnoci narodowej. Polak od wiekw czuje si istot przynalen do narodu wybranego, chocia za dobrze nie orientuje si w kwestii, kto i kiedy jego nard wybra na nard wybrany. Niech kto powie, e mesjanizm polski to relikt dawnej przeszoci, e nie mamy na co dzie do czynienia z rnymi przejawami mylenia mesjanistycznego, take w mediach, trzeba go bdzie odesa do ksiek prof. Marii Janion i innych rde. Dzisiejszy mesjanizm moe przejawia si w formach patetycznych (recytacje wierszy romantycznych nad trumnami Andrzej Gwiazda przy ekshumacji zwok znanej dziaaczki solidarnociowej, retoryka dotyczca katastrofy smoleskiej w krgach skrajnej prawicy, poezja bieca Jarosawa Marka Rymkiewicza, Ballada smoleska w wykonaniu Jana Pietrzaka) lub w wersji trywialnej (stadionowe i strefowe wykonania hymnu Polska, Biao-czerwoni!). Pojawia si w wielu interpretacjach i ocenach ycia i dziea (z pontyfikatem wcznie) Jana Pawa II.
8

Tak przy okazji, na osobn uwag zasuguje bawochwalczy stosunek wielu dziennikarzy do hymnu narodowego wydobywajcego si mocno, lecz niespjnie z tysicy pijanych polskich garde na stadionach czy w ogromnych sikalniach, zwanych urzdowo strefami kibica (przypomn w tym miejscu, e pewnemu satyrykowi za rysunki kup polskich psw udekorowanych, chodzi o kupy, w barwy narodowe, wytoczono proces). Niemniej i tak za najlepszy polski tekst piewany uznaje si niemal powszechnie ten pod tytuem Polska, Biao czerwoni!, a telewizja publiczna z upodobaniem pokazywaa jego wykonania rwnie przez kibicw obcych, choby hiszpaskich. Oczywicie lepsze to wszystko ni burdy i wojny wszczynane przez hordy nacjonalistycznych kiboli pod hasem Bij Ruskich!.

17

Najczciej jednak przybiera form groteskow: poetyka sporw o katastrof smolesk, wystpienia uliczne i uniwersyteckie narodowcw, umetafizycznienie kategorii narodu w prasie ultraprawicowej, absolutna i nieustajca wiara w nasz narodow pikarsk jedenastk. Mona domniemywa, e gbokie przekonanie, i narodem polskim w sposb specjalny kieruje Opatrzno, podziela znaczna cz Polakw. Jak si ma owa rozdmuchana do potgi entej megalomania narodowa do masochistycznego oczekiwania na komplementy ze strony od wiata w sytuacji, kiedy Polacy kompletnie nie interesuj si wiatem? Dlaczego w polityce globalnej i w mediach wiatowych Polska i Polacy praktycznie nie istniej? Nawet nasza rola w polityce europejskiej, unijnej, jest o wiele bardziej skromna, marginalna, ni wmawiaj nam nasze polityczne tuzy.

6. wiat, czyli swj dom Powie kto w formie kontrargumentu do tezy o megalomaskiej i ksenofobicznej mentalnoci narodu, e Polacy masowo wyjedaj za granic, a wic jednak poznaj wiat. Prawda to. Wolno wyjazdw zagranicznych to jedna z niewtpliwych zdobyczy spoeczestwa po zmianie ustroju. W pierwszych latach transformacji byy to gwnie masowe ekskursje handlowe, publicyci (polscy) podziwiali spryt i zaradno Polakw. W ostatnim czasie miliony rodakw udaj si co roku na wakacje wedug schematu: dom lotnisko miejscowo i plaa gdzie na poudniu Europy lub pnocy Afryki. Lub zim na stok w jakiej miejscowoci alpejskiej. Czy jednak te ekskursje przekadaj si sensownie na gbsz wiedz o wiecie? Moe bardziej na wiedz o wybranych lotniskach, liniach lotniczych, strefach wolnocowych, hotelach i pensjonatach, darmowych niadaniach, plaach i stokach narciarskich? Udzia w wycieczkach typu Zamki Loary w 7 dni, Europa Zachodnia w dwa tygodnie niewiele w tym zakresie zmienia. Polska kraj z dugimi okresami, historycznie patrzc, dostpu do morza nigdy nie bya krajem masowo wypuszczajcym w wiat podrnikw, chocia mamy i my swj wkad w pewne odkrycia geograficzne. Ju kilka wiekw temu zaznaczylimy lad w literaturze podrniczej, myl o diariuszach z podry prowadzonych przez polskich szlachcicw i magnatw, zreszt z nie byle jakim talentem literackim i inwencj antropologicznokulturow. Jeszcze przed wojn dziaaa w Polsce Liga Morska i niy nam si wasne kolonie. Mielimy co prawda swego rodzaju kolonie na Wschodzie, gdzie szlachta polska kultywowaa ywot i zwyczaje znane z centrum i w miar askawie, czyli po ludzku, traktowaa autochtonw. Owszem, Polak mia opini walecznego, bitnego, czsto bra udzia w wyprawach wojennych, zdobywajc przy okazji jak Jan Chryzostom Pasek jak wiedz o wiecie; czy zawsze chtnie to czyni, to ju mniej pewne. Ojczyzna w potrzebie? Zgoda, mocium panie, ojczyzna wana, lecz waniejsze niwa, panie dziejku, niwa ojczyzna nie zajc, nie ucieknie. W kocu ucieka, chocia przez dwa stulecia niby obowizywa apel Mistrza Jana z Pieni o spustoszeniu Podola przez Tatarw: Wsiadamy? Czy nas pmiski trzymaj? 18

Biedne pmiski, czego te czekaj? To pan, i jada na rzebrze godniejszy, Komu elazny Mars bdzie chtniejszy. Skujmy talerze na talery, skujmy, A onierzowi pienidze gotujmy! Inszy to darmo po drogach miotali, A my nie damy, bychmy w cale trwali? Cay wiat dla przecitnego szlachcica stanowiy dworek i okolica wraz z ssiedztwem, dworek i okolica to byo co wicej ni wiat. Polak, owszem mg poprzyglda si dziwnym zwyczajom obcych, czasem wyciga inteligentne wnioski, nawet z odrobin zrozumienia, bo nie penej tolerancji (wspomniany Pasek), ale zawsze cigno go do domu, bo jake to tak? Nie zasania okien na noc? Ka si nago spa? eby robactwa z ubrania dziennego do ka nie wpuszcza? Czy to jest wystarczajcy argument? To chyba lepiej z robactwem, ale w ubraniu! Predylekcja do zasiedziaego stylu ycia (pmiski mocno trzymay!), do miejsc oswojonych przez przodkw, do swojego i swojskiego, przenika na wskro literatur staropolsk, a sposb mylenia budowany jest w oparciu o ostr opozycj swj-obcy. Obce traktuje si jako samo zo, potencjalne niebezpieczestwa dla wasnej religii, wasnych obyczajw, dla swoich. W najlepszym przypadku dziwno, osobliwo. Ideaem byo utrzymanie stanu posiadania, nie tyle w kwestiach ekonomicznych, bo wielkie majtki z biegiem lat najczciej bezmylnie trwoniono, ale intelektualnych i mentalnociowych, tj. w sposobach mylenia i w obyczaju. Za wrogie traktowano wic wszelkie przejawy innowacyjnoci oraz synczyzny; synczyzna bowiem to konieczno otwarcia na wiat, podrowanie, szczepienie na rodzimym podou nowoczesnych, tedy obcych, wrogich, z definicji niebezpiecznych zwyczajw, synczyzna to rodzaj kulturowego (i religijnego) wallenrodyzmu, wszelkie wic jej przejawy musiay by, w imi tradycji i religii, ktr zreszt spolonizowano, tpione. W sposb genialny, bo m.in. przez lekk stylizacj persyflaow, pastiszow i parodystyczn, pokazuje konserwatyzm mylowy Polakw nasza fikuna gatunkowo epopeja narodowa Pan Tadeusz, do ktrej jednakowo wbrew nadziejom autora wikszo czytelnikw (nie tylko w czasach wieszcza) nie dorosa. Za przenikliw diagnoz i recepty na uzdrowienie daje Trans-Atlantyk, wyrzucany z lektury szkolnej przez prawicowych ministrw z korzyci dla Quo vadis?. I stao si, e Polacy, postrzegajcy w wiecie poza Polsk wycznie zagroenia i osobliwoci, lkajcy si tego wiata i w swojej szlacheckiej masie stronicy od niego, sami stali si pewn osobliwoci na skal europejsk, czyli wiatow, pawiem i papug, jak mawia ten niszy i szczuplejszy z wieszczw. Wokulscy, konfrontujcy nasz zacianek z cywilizacyjnymi zdobyczami wiata, krytykujcy polsk gnuno i inercj, przyjd pniej i bdzie ich za mao, szybko si zreszt zniechc polsk mentalnoci, zabraknie im konsekwencji i wytrwaoci. Lub padn ofiar spnionego mylenia romantycznego. To midzy innymi dlatego kapitalizm tak dugo nie mia u nas szans.

19

Holender, Anglik, Portugalczyk czy Hiszpan mustrowa si na statek i znajdowa dziwn, masochistyczn wrcz przyjemno w pokonywaniu niewygd, przezwycianiu niebezpieczestw i poznawaniu Nieznanego, przy okazji odkrywa, e masochistyczne przygody, podejmowane czsto z czystej ciekawoci wiata, mog przynosi wymierne korzyci ekonomiczne i kulturowe, Polak za trwa przy mnocych si jak grzyby po deszczu sanktuariach maryjnych, kapliczkach i kaplicach, miejscach witych oraz przy parafiach, odpustach, targach, jarmarkach i powiatowych sejmikach, a faworyzowanymi przez niego formami ruchu byy polowanie, jazda konna, powoenie, kulig, grzybobranie, ucztowanie, polonez od wita i zajazd. Jego gow, prcz troski o bezpieczestwo oraz cze Najwitszej Panienki i dbaoci o powaanie narodowej religii i rodzimego obyczaju, wypeniay gwnie wieci i plotki z najbliszego ssiedztwa, epokowe wydarzenia z okolicy (typu: w N. urodzio si ciel o dwch gowach) oraz sprawy prywatne. Trzeba moe jeszcze doda, e powanym wysikiem intelektualnym byo od zawsze spieranie si, rozstrzyganie sporw, ktra Matka Boska Czstochowska, Ostrobramska, Licheska lub jeszcze inna jest waniejsza, lepsza. Polak, ergo przez wieki szlachcic, by w swojej wiadomoci i czsto realnie absolutnie samowystarczalny, mia wasn religi, spawia Wis w wiat zboe i dobrze zarabia, hodowa, co mu byo potrzebne, a ze szczeglnym upodobaniem konie, gsi, swinki i pawie, delektowa si piwem i trunkami wasnej produkcji, z obcych ceni co najwyej wgrzyna, mia pienidze, chocia nie plami honoru jakimi tam inwestycjami, a zwaszcza lokatami w przyszo, ba, gdy tylko chcia, chwyta za piro i tworzy sobie swoj wasn literatur domow. y tu i teraz. Po epikurejsku, niech nam Epikur wybaczy! Nie by zaleny od wiata i zaiste wiat nie by mu do szczcia potrzebny. Mia fantazj, a wic demokracj pierwsz w Europie zbudowa9 i z tej fantazji u progu j wykolawi. Mia gest, wic od czasu do czasu rzesze obcych, gnbionych gdzie w wiecie za religi i przekonania, przyj miosiernie na swoje ono. Odwidziao mu si, poczu w heretykach zagroenie dla wasnej religii, a moe bardziej ekonomii, to ich po prostu wywala, nawet niejaka korzy materialna z tego bya. adnie ten obrazek dawnych Polakw wyglda w literaturze: swojsko tu, sielsko, nawet obce muzy oswojono, spolszczono, e stay si jakby bardziej nasze, polskie. Jak bociany i wierzby, ktre z definicji s wybitnie polskie i uyteczne, bo rozwizuj problem dzieci i fujarek. Owszem, pamitamy, e w XIX wieku zacza si falami epoka wymuszonych wielkich polskich podry w wiat. Pamitamy emigracj, a waciwie dwie wielkie emigracje: polityczn popowstaniow (w tym elit kulturalnych i politycznych) i t za Wielk Wod, za chlebem (to gwnie chopi). W XX wieku pojawiy si ich repliki, chocia trzeba przypomnie e po I wojnie na Zachd ruszyli te robotnicy, przedstawiciele nowej klasy, ktra w kraju nawet okrzepn nie zdya. Jeszcze bardziej wymuszona (knutem i kul u nogi) bya emigracja osiadajca na Syberii, a dziw, jak wiele dobrego ci zesacy polityczni

I to jak! Por. nihil novi z 1505 r. szok dla Europy.

20

zdziaali na ziemiach wroga. Polak, rzucony tysice mil lub wiorst od ojczyzny potrafi. Orze moe10. Cokolwiek jednak bymy wzniosego o polskiej emigracji nie powiedzieli, a daoby si powiedzie o wielu rzeczach istotnych i piknych, to jednak nie ulega wtpliwoci, e z perspektywy interesu narodowego wszystkie te emigracje byy nieproduktywne, nie przyniosy prawie adnych korzyci Polsce (poza dolarami i innymi walutami zasilajcymi do dzisiaj konta polskie), tak zreszt jak niemal wszystkie heroiczne i upade powstania. Do dzisiaj Polak emigruje gwnie po to, aby, poprawiajc nieco swj byt, gwnych korzyci innym, a wic paradoks obcym przysparza. Los polskiego hydraulika reperujcego rury Francuzkom czy Anglikom nie jest mi obojtny, ale w tym miejscu bardziej moe chodzi o polskie mzgi, ktre od prawie dwustu lat drenuj obcy. Inaczej zatem byo u nas ni u Anglikw czy Holendrw, gdzie i owszem, narodowa skonno do podrowania wybitnie zaowocowaa w sensie ekonomicznym i kulturowym. Nam pozostaje cige narzekanie, e pod wzgldem ekonomicznym (bo to ekonomia gwnie na co dzie zaprzta nasze mylenie), ale przecie take cywilizacyjnym i kulturowym, cigle nie potrafimy dogoni Zachodu. Czy to nasza megalomania, czy ksenofobia sprawiy, e Polacy nie znaj zupenie swoich najbliszych ssiadw. Trudno pociesza si tym, e mamy licznych fanw czeskiego kina i, mniej licznych, czeskiej literatury, jak i tym, e Czesi odwzajemniaj nam brak zainteresowania i na prno prbowalimy ich uwodzi na stadionie pikarskim we Wrocawiu. Jaka jest wiedza przecitnego Polaka o codziennym yciu Czechw, Sowakw, Ukraicw, Rosjan, Litwinw, Biaorusinw, a nawet Niemcw? adna. Trzeba podkreli, e prasa, telewizja i media zgodnie milcz na te tematy, a wyjtki (np. literatura reportaowa, nieliczni korespondenci prasowi czy telewizyjni i radiowi) potwierdzaj regu. Biaoru, Ukraina i Rosja docieraj do wiadomoci Polakw wycznie przez pryzmat ich prezydentw czy premierw, a to dosy znieksztacony obraz. Pojcie Sowianina jakby przestao istnie. Jak zadzierzgn wizi z bliskim narodem, nie znajc tego narodu? Czy nie popeniamy przypadkiem grzechu pychy? A jeli doda do tego, e Polacy z Polski mao interesuj si Poloni na wiecie, a ju zupenie obojtni s (niechtni) Polakom ze Wschodu? T kwesti na zawsze zaatwili Kargul z Pawlakiem. Gdyby wzi pod uwag zasuon popularno kryminaw skandynawskich, mona by zakada, e lepiej sprawa wyglda ze znajomoci niektrych naszych batyckich ssiadw.

10

Po Polak potrafi z okresu PRL doczekalimy si kolejnego, godnego Polaka hasa.

21

7. Polak-katolik Niebagateln rol w postawach wobec wiata i innoci odgrywaa i odgrywa religia. Polak, a wic przede wszystkim katolik wszake ju w wiekach dawnych pojawiaa si tendencja do generalizacji jednej przede wszystkim cechy narodowej czu si zawsze najlepszym ze wszystkich, wyrnionym przez Opatrzno i geografi chrzecijaninem, ze swoim przywizaniem do kultu Przenajwitszej Panienki koronowanej nie inaczej na Polsk Krlow i moe wanie z tego powodu jedynym takim w Europie stranikiem i obroc przedmurza chrzecijaskiego. Pewne nacje, jak Wochw czy Hiszpanw, tradycyjnie wyrnia katolicyzm, nigdzie jednak nie mamy do czynienia z tak wysokim stopniem identyfikacji pierwiastka religijnego z narodowym, jak w wypadku Polakw. I jeli Polak chcia si czym specjalnie wyrnia w Europie to gwnie manifestacyjn religijnoci, chocia nierzadko take walecznoci, bogactwem i strojami. Prawd powiedziawszy, nie mielimy nigdy wikszych ambicji intelektualnych, a wyjtki potwierdzaj regu (dwa Noble M. Skodowskiej-Curie w nauce, w tym jeden dzielony z Francuzem, to nie za wiele). Odnotujmy, e tak profesur na uniwersytetach przez wieki cae tworzyli gwnie chopi z pochodzenia (w mniejszym chyba mieszczastwo) dla chopw nauka, obok kariery duchownej, bya wan drog awansu spoecznego, w naszych warunkach nauka jakby uwaczaa szlachectwu, szlachcic polski nie mg ex definitione zosta jakim Leibnizem czy Spinoz, a ju Humem w adnym razie, byoby to wszake poniej godnoci szlachcica. Nie wynika z tego bynajmniej, e bylimy narodem samych praktykujcych witoszkw, prdzej moe ostentacyjnie manifestujcych swoj wiar dewotw, chocia powintuszy lubilimy zawsze, bardziej moe sowem ni ciaem. Jeden Kazimierz yszczyski na taki nard to jednak o wiele za mao. Ostentacyjna wiara pozbawiona bya na og gbszych pierwiastkw intelektualnych, a w sposobach jej uprawiania najbardziej znaczyy obrazy, symbole i symbolika, struktura miejsc witych i pielgrzymkowych, struktura parafii, kalendarz witeczno-odpustowy (sama ilo wit religijnych w XVII czy XVIII w. przyprawia o zawrt gowy). Czyli: wiat Polaka-katolika-szlachcica to wiat znakw oswojonych, z okrelonym caorocznym rytuaem i codzienn mitologi. Ot, taki szlachecki uyteczny religijno-gospodarski bricolage. Chop, przywizany do nieswojej ziemi, szlachecki Murzyn, posugiwa si wasnym jzykiem i wasnym systemem znakw, czasem zreszt atrakcyjnym nawet dla szlachcica (folklor, urodziwe wiejskie dziewczyny). wiat szlachecki i wiat chopski zachodziy w wielu momentach na siebie (paszczyzna, Koci, wita, jarmarki, odpusty), ale faktycznie byy to przez wieki dwa rne wiaty. Zwaszcza ikoniczno-oralny sposb uprawiania religii (Przyszed dziad do obrazu) upodabnia w pewnym stopniu dwie klasowo i kulturowo rne czci narodu, z czego wynikay zreszt przerne konsekwencje. Zapatrzenie szlachty w siebie, jej megalomania i egoizm mciy si po wiekach w sposb paradoksalny: procesy uboenia szlachty, jej pauperyzacji byy najczciej rwnoznaczne z jej chopieniem i nie zawsze byo to tak pikne chopienie jak w Nad Niemnem Orzeszkowej. Byy szlachcic rzadko stawa si mieszczaninem. Mieszczanin w polskich warunkach plasowa si z perspektywy szlachcica niej chyba od chopa, nie mwic o 22

uczonym, bo o ile z chopem czya go uprawa ziemi, religia i cz kultury, to miejskie style pracy i ycia byy mu z gruntu obce. Od kiedy chwyci za piro, niestrudzenie raz po raz przerabia na ojczyzn-polszczyzn horacjask epod Beatus ille, qui procul negotiis... Po co tyle parafraz? Moe po to, aby mocniej zakodowa w wiadomoci opozycj wiemiasto. Miasto byo jakby synonimem wiata, a wic niebezpieczestw, zagroe moralnych, za, rui i porubstwa. Siedlisko wiejskie a priori i jakby poprzez same zmysy gwarantowao ycie absolutnie moralne; jak wida, polski szlachcic grubo przed Rousseau wykreowa swj mit antycywilizacyjny, mia wszake pod rk swojego dzikusa. Nic zatem dziwnego, e w rol inteligencji w drugiej poowie XIX w. nasza szlachta te wchodzia z ogromnymi oporami, bo szlachcic, co prawda, ceni sobie inteligencj praktyczn, Zagobowy spryt, nie mia wszake specjalnego powaania dla intelektu. Wielowiekowe osadzenie w rodzimych, geograficznych strukturach ycia religijnego, nastawienie na czysto symboliczne i materialne wyrniki wiary, przywizanie do konkretnej topografii, wszystko to nie sprzyjao otwarciu na wiat realnemu, poprzez podre, jak i intelektualnemu, zreszt jedno wie si czsto z drugim. Podrowali i zgbiali wiedz, mimo wszystko, nieliczni. Mielimy jedn Akademi (w znaczeniu uniwersytetu), Wrocaw to inna sytuacja, a Wilno i Lww to pniejsza sprawa. Widzimy znaczn rnic w stosunku do Zachody Europy, gdzie roio si od uniwersytetw. I do protestantyzmu. Protestantyzm od zarania zrezygnowa z wydumanego sztafau religijnego, czysto manifestacyjnego i ikonograficznego naddatku i przywizujc ludzi do Boga, nie za dogmatw nie przywizywa ich do konkretnych miejsc lub obrazw. Najbardziej charakterystycznym symbolem jest w tej mierze egzemplarz Biblii, obowizujcy wszdzie w wiecie tam, gdzie udawa si, pracowa i kad na spoczynek protestant (kajuta na statku, pokj hotelowy, kantor itd.). Codzienny kontakt z Bibli (czytaj: czytanie Biblii) obywao si doskonale bez udziau Jasnej Gry, Lichenia, odpustu i ogromnego religijnego theatrum. Innym symbolem niepolskiej zupenie postawy wobec wiata mgby by Robinson Cruzoe, no bo jak zachowaby si Polak, znalazszy si w jego sytuacji, od czego by zacz Polak? Zbitka pojciowa Polak-katolik, czyli fundament mylenia w kategoriach narodowych, wyznaczya jakby raz na zawsze nasz stosunek do wiata. Wiemy dobrze, jak skuteczna, nawet w krtkim okresie czasu, moe by usilna propaganda pewnych idei. W tym wypadku mamy do czynienia z propagand dziaajc przez wieki, od zawsze jej gwnym i najbardziej liczcym si orodkiem bya ambona, w XVI i XVII wielu wczyli si do niej publicyci katoliccy, ktrzy maj kontynuatorw take w naszych czasach, aczkolwiek nie bdziemy tu rozwaa, na ile i w czym Terlikowski jest spadkobierc Piotra Skargi, a zotousty Adam Hofman Stanisawa Orzechowskiego. Cae wieki funkcjonowania zbitki Polak-katolik w mentalnoci Polakw musiay zrobi swoje. Stereotyp ten sta si take fundamentem mylenia ludu, aczkolwiek proces uwiadomienia narodowego wsi to sprawa historycznie stosunkowo pna, katolik oznacza swojego, tutejszego. Polak, identyfikujc si ze swoj religi, przeciwstawia si na og bezkrytycznie, bo mwimy o komunikacji na poziomie stereotypw Niemcowi, heretykowi11 i zarazie religijnej ze Wschodu.
11

Inna rzecz, i sowo heretyk funkcjonowao te jako synonim Niemca.

23

Wykonywa szalecze nieraz i bezinteresowne, jak odsiecz wiedeska, gesty, wzbudzajc podziw Europy. Zazwyczaj tylko podziw. Mg si sta przedmiotem (i podmiotem? nie orientuj si za dobrze w kwestiach cudw) cudu nad Wis. Przeskakiwa stoczniowy mur. Lub z szalikiem polskiego kibola prbowa zdemolowa Ruskiego. W opozycji do Polaka-katolika funkcjonowao zatem (i nadal w znacznym stopniu funkcjonuje) w mentalnoci narodowej co, co z punktu widzenia przecitnego Polaka byo nie do e niepolskie i niesarmackie, nawet nie chopskie, to w dodatku niekatolickie, a wic z natury inne, obce, gorsze, gorszce, brzydkie, grone, straszne, podejrzane moralnie lub ze. Negatywne widzenie mogo obejmowa w zasadzie niemal cay wiat, w kadym razie inne ni polski modele i style ycia i bycia, chocia Polak lubi czasem pomapowa i popapugowa. Kto dzisiaj pamita, e w XVI wieku w Polsce mielimy do czynienia z trzema falami mody na jzyk czeski i e to Czesi wszczepili fonetyczn twardo w niegdy mikkie polskie serce, tak e delektujemy si co najwyej osierdziem i co nas moe rozsierdzi? Draniy Polakw (lub byy powodem do drwin) wida to w pamitnikach czy diariuszach z ubiegych stuleci rne szczegy obcego obyczaju, zachowania, kuchni, no i obcy jzyk, bo Polak by przekonany, e tak jak wita Panienka jest Polk, tak i jzyk polski jest jedynym waciwym jzykiem ludzkim i powinien obowizywa wszystkich bez wyjtku na tym padole ziemskim. Nawet gdy Polak bra si za przyswojenie polszczynie dziea obcego, z Zachodu Europy, a czsto robi to szybko i genialnie, to zadba, aby w polskim swobodnym przekadzie nie pojawiy si takie nowinki, nieobyczajnoci i perwersje, ktre godziyby w pozycj Sarmaty, dlatego . Grnicki w swoim Dworzaninie polskim wyrzuci z salonu konwersujce uczenie kobiety (nie do e adne, to na dodatek mdre!), dowcipy bazujce na esprit, dyskurs o filozofii, muzyce i sztuce. Biaogowa? Owszem. Ale jako straniczka domowego ognia i rodzicielka dzieci, synw w szczeglnoci (dziki ci, Wielki Janie, za gest wobec Orszulki!). Dowcipy? Lepsze s rozwleke rodzime anegdoty; Sarmaci nie byli ponurakami, ale celowali raczej w rubasznym typie humoru, take sarmacki konceptyzm w literaturze jest mao finezyjny, a Jan Andrzej Morsztyn to by podejrzany Polak. Filozofia? Polak kierowa si na co dzie swoj wasn filozofi ycia i ewentualnie zaleceniami z ambony. To byo poyteczniejsze od jakiej tam logiki. Polak bra wic troch z Zachodu, troch ze Wschodu, ale orientowa si gwnie zmysem praktycznym lub specyficznie pojtym gustem estetycznym. Lubi na przykad wschodnie gadety wojskowe i pochodzce ze Wschodu elementy mody mskiej. Take przyprawy, ktrych uywa bez adnego umiaru. Zbitka pojciowa Polak-katolik, determinujca mylenie Polakw o wiecie i innych, sprawiaa, e z oporami przyjmowalimy w nasze grono obcych. Choby taki Szkot Ketling, draniy w nim bra szlacheck dworno obyczaju, inteligencja (nieZagobowa bynajmniej), oczytanie i tak naprawd mg by uznany za swojego nie wtedy, gdy pan Micha odda mu Krzysi, ale dopiero wwczas, gdy z powodw honoroworeligijnych wesp z panem Michaem poegna si z yciem w typowo polskim, bezproduktywnym stylu. Paradygmat Polaka-katolika, ktry nakazywa naszym przodkom nade wszystko trwa w szlachecko-wiejskich opotkach, zrodzi jakie gbokie przekonanie, e poza tymi opotkami, 24

poza ojczyzn-polszczyzn, rezygnujc z tutejszej, swojskiej struktury kulturowo-religijnej, migrujc, Polak nie mgby peni dostatecznie powierzonej mu przez Opatrzno misji. Nawet na konieczne wojny zbiera si niechtnie albo wraca z nich zbyt wawo, nie dyskontujc w peni politycznie zwycistw, zaczo si zreszt od Grunwaldu. Przywizanie do swojskoci tumaczy fakt, e kiedy ju wzgldy polityczne czy zwaszcza ekonomiczne wymuszay masow emigracj, Polacy tam, gdzie ich los zanis, na przykad w USA, prbowali czsto pieczoowicie odbudowa w nowych warunkach stare struktury, co tumaczy zdecydowan niech do asymilacji w pierwszych pokoleniach emigrantw. Jak ju wspomniaem, tendencja do tworzenia gett jzykowo-kulturowych jest wyrana take w falach emigracji do Anglii czy Irlandii na przeomie XX i XXI wieku, chocia wspczenie czynnik religijny moe jest mniej istotny, a skonno do zamykania si wymusza bariera jzykowa. Jestemy ponadto spoeczestwem najmniej chyba w Europie migrujcym wewntrz wasnego, piknego przecie, kraju. Czy i w jakiej mierze decyduje o tym sytuacja ekonomiczna (mieszkanie), a w jakiej niech do ruszania si z miejsca, to kwestia dyskusyjna. Moe nie tylko pmiski trzymaj, rwnie skutecznie czyni to ony, kochanki, dzieci. Co, co si nazywa spoeczestwem, zaczo si tworzy w polskich warunkach bardzo pno, bo praktycznie dopiero w XX wieku. Owo spoeczestwo byo od samych pocztkw i nadal jest bardzo konserwatywne (nie chodzi o pojcia polityczne!), zachowawcze, ksobne, dewocyjne i pruderyjne w wietle tego, co powiedzielimy, jest wic w postawie Polakw jaka dziejowa konsekwencja. Czy poyteczna, to ju inne zagadnienie. Funkcjonujcy w mentalnoci polskiej od dawna stereotyp Polaka-katolika musi, czy chcemy tego czy nie, by istotn czci rozwaa na temat ksztatw starszego oraz wspczesnego polskiego patriotyzmu z jednej, i nacjonalizmw z drugiej strony. I, mona zaoy, jest to istotna kwestia w prbie eksplikacji niektrych nawykw odbiorczych wspczesnej masowej publicznoci. Dla tych refleksji wane jest to, e doszlimy do rde polskiej megalomanii i mitomanii oraz polskiej ksenofobii, przyczyn uporczywego trwania przy tym samym w gruncie rzeczy mocno zuytym zestawie narodowych symboli i rekwizytw, odtwarzania stale tych samych pz (z gestem Rejtana i gestem Kozakiewicza wcznie), ale i narodowej nietolerancji, narodowej hipokryzji, umysowej i kulturowej inercji, marazmu intelektualnego i narodowej skonnoci do narzekania na wszystko. Zawici i paru innych grzechw. Trudno powiedzie, o ile i na ile liczy si we wspczesnych zachowaniach Polakw tradycja starej, szlacheckiej zepsutej i wynaturzonej w porwnaniu z pomysami jej ojcw demokracji (tacy dumni z niej bywamy!), mona jednak odnie wraenie e w istotny, chocia nieciekawy sposb si liczy, bo nasz potransformacyjn demokracj wyranie naznaczylimy nie umiejtnoci dochodzenia do kompromisw, konsensusw i konstruktywnego formuowania wnioskw na przyszo, ale ktliwoci i swarliwoci, wojnami polsko-polskimi. Zauwamy, z jak swobod, bez wstydu, jakby chodzio o rzecz normaln, naturaln, mwimy o polskim piekieku. Najwyraniej kochamy owo nasze 25

swojskie piekieko. C wiat? Gdy w programie Tomasz Lis na ywo spotykaj si Niesioowski, Kalisz, Kempa,Terlikowski, Hofman i roda, pojcie wiata ulega natychmiastowemu zawieszeniu (aden fenomenolog by tego nie wymyli!), bo polskie pieko da si interpretowa wycznie przez polskie pieko. Niestety, pocig do zawieszania wiata w imi dobra Polski oraz logika typu idem per idem to specjalno nie tylko polskich politykw i publicystw. Oczywicie pewne wspczesne zachowania to nie tylko relikt sarmacki, mamy take do czynienia z negatywn sched po tradycji chopskiej, chopskiej zawici, przysowiowego procesowania si o miedz i tp. Wicej nas wszake z chopw, z szeroko pojtego ludu ni ze szlachty. Nie ma co, wybuchowa to mieszanka! Teoretycznie jednak, trzeba si czym pocieszy, czy nas Krzy w gmachu Sejmu. Zdaj sobie spraw z tego, e upraszczam niektre kwestie. Owszem, mamy w naszej szlacheckiej i chopskiej tradycji rzeczy, ktrymi moemy si chlubi. Patrzc jednak na nasze sprawy w kategoriach dugiego czasu, trzeba pyta: co si tak naprawd liczy dla aktualnej kondycji narodu z tysicletniej historii tego narodu pojedyncze pozytywne fakty i osignicia czy to, co z tymi osigniciami zrobilimy? Kiedy patrzymy obiektywnie, bez uprzedze, w nasz przeszo, syszymy cigle ten sam refren marnowanych szans. On nas czy bardziej chyba ni w Krzy zawieszony bezprawnie w Sejmie i zaaprobowany drog groteskowej aklamacji.

8. Wielka czy maa historia? Obrazki z codziennego ycia naszych szlacheckich przodkw budz nieraz sentyment, zazdro nawet. Take mnie niegdy, bardzo modego czowieka, uwid obraz pana Zagoby popijajcego mid w lipcowy skwarny dzie pod lip w obejciu Skrzetuskich. Tak sobie y, jak w raju! Oczywicie pamitam o bardziej upiornych stronach ycia mociumpankw i chopw. Pal licho wielk histori, zabory o ojczyznach i pastwach mona, patrzc z perspektywy bardzo dugiego czasu, powiedzie take to, e rodz si, trwaj, czsto znikaj raz na zawsze, czasem si odradzaj, a wszelkie granice zawsze s w jakim stopniu umowne; dzisiaj w wielu wypadkach nawet jzyk przestaje by granic, jzyki zreszt, podobnie jak ojczyzny i pastwa, wymieraj, aczkolwiek w przeciwiestwie do ojczyzn i pastw, na og ju nigdy nie odradzaj si. Bardziej ni upadajcych i znikajcych z map pastw al mi gincych jzykw. Skdind, przyzwyczajono nas do tego (szkoa? propaganda? patriotyczne wychowanie domowe, jeli takowe jeszcze istnieje?), e kiedy mylimy o powstaniach, zaborach, martyrologii, nawet drugiej wojnie wiatowej, bezwiednie posugujemy si kategori caego narodu. A wic: nard chwyci za bro, co tam skoczyo si narodow klsk (typowe), nard zosta ujarzmiony, nard cierpia. W domyle operujemy przesank wiksz: cay nard jak w synnej po 1945 frazie Cay Nard buduje swoj Stolic. Tymczasem za 26

bro chwytaa zwykle garstka z caego niemaego narodu (szalecy? pomylecy? idioci? jak usyszaem a propos powstania styczniowego w Radiu Tok FM? ). Cierpia, nieraz okrutnie, na szczcie nie cay nard i nie cay nard umiera za ojczyzn, bo gdyby byo inaczej, jaki sens miaoby umieranie za ojczyzn? Tak naprawd liczy si zawsze przede wszystkim czowiek, a jak to susznie uj wielki pisarz, ywi zawsze maj racj przeciw umarym. Jest, owszem, pami indywidualna i pami zbiorowa ta pierwsza ulotna bardzo, ta druga nadto czsto zalena od rozmaitych koniunktur, poprawnoci politycznych i rnych widzimisi politykw. Z opisw historykw, pamitnikw, dokumentw wynika jasno, e nawet w najtrudniejszych momentach historycznych (zabory, powstania, wojny), wikszo narodu prbowaa y w miar normalnie, a spora jego cz robia interesy, odpoczywaa, uprawiaa mio w domach rozpusty, ucztowaa, imprezowaa i niele si bawia bez wzgldu na czas, co dobrze pokazuje rodzima literatura pikna. My, Polacy, nie jestemy w tym jakim nadzwyczajnym wyjtkiem. Czasem wic irytuje mnie okrelenie wielka historia, ktrym sam wyej si posuyem. Wielka historia, zatem co: wielkie wojny i batalie, wielcy wodzowie i wielcy politycy, wielkie mury chiskie i linie Maginota, Polacy na Kremlu, Szwedzi w Warszawie, wielkie rewolucje na mapach wiata? Szary, zwyczajny czowiek jako bierny i marny przedmiot dziejw (drwin?) jakiego heglowskiego lub marksistowskiego Ducha? Jeli istnieje wielka, musi zatem istnie take maa historia, wic co? Chyba nic innego, jak zwyczajne ycie ludzkie, wszystko jedno gdzie, historia trwania gatunku ludzkiego w codziennoci? Historia ksztatowania si i trwania przyzwyczaje, zwyczajw, sposobw grupowego zachowania, trwania w codziennoci, trudzie ycia, blu, chorobach, zwyczajnych smutkach i radociach? Uporczywego otrzsania si z krzywd, trosk bd zudze wyrzdzanych przez wielk histori i wracania do normy? Owo heroiczne trwanie przeciwstawia si, z rnych przyczyn i na rne sposoby, zmianie. Modyfikujc nieco sens efektownej metafory Cl. Lvi-Straussa, da si powiedzie, e historia przypomina rozpdzon lokomotyw, trwanie za zegar. Zupenie inne rytmy, na dodatek jakby przeciwstawne cele. Rozbija struktury, tworzy i umacnia nowe a utrwala, uwica zastane struktury. Kreowa Polsk roku 2050 lub na wiey wrak samolotu nanosi mesjask symbolik. Inne kategorie czasu: czas rozpdzony i czas zastygy. I z prdem czy pod prd? Rozpdza czas czy zastyga w czasie? Poddawa si nowoczesnoci czy trwa przy micie i powtarza odwieczny rytua bez treci? Co wynika z faktu, e ycie w polskich dworkach, tak jak je opisuje chociaby eromski w Dziennikach czy Przedwioniu, jakby zatrzymao si w jakim XVI, XVII czy XVIII wieku a to ju wszake, myl o powieci, okres midzywojnia)? I z faktu, e Konopielka E. Redliskiego (1973 r.) nie bya socjologiczno-folklorystycznym naduyciem ze strony autora? Stosowa w odniesieniu do tzw. spoecznoci pierwotnych, zwanych niegdy prymitywnymi, takie kategorie jak mdre-gupie, adne-brzydkie, dobre-ze nie ma najmniejszego sensu. Lecz ju mwienie o mdroci czy gupocie jakiego narodu, zwaszcza w kontekcie jego historii, chocia ryzykowne i wbrew poprawnoci politycznej, 27

moe wyda si do pewnego stopnia uzasadnione. Narody skazane s na histori i wyciganie wnioskw z historii, co mona robi gorzej bd lepiej. Lub nie radzi sobie z tym zadaniem. Z fatalnego pooenia geograficznego mona uczyni swj atut albo moe ono by powodem do ustawicznego tumaczenia klsk i narodowej niezaradnoci. Tak naprawd nie wiadomo, czy w tym wypadku uywamy definiendum wielka w sposb sprawiedliwy, moe bardziej przysuguje ono historii codziennoci, ludzkiego trwania na przekr czasu, ocalaniu istotnych wartoci? O ile si z tym zgodzimy, to mamy prawo powiedzie, e ju na pewno owo trwanie moe by mdre lub moe by niezbyt mdre, a moe i cakiem durne. Naturalnym odruchem wikszych wsplnot i narodw wydaje si by zdobywanie i wykorzystywanie w praktyce codziennej wiedzy o wiecie. Jak oceni wsplnot (nard), ktra do tego zdrowego podejcia podchodzi jak do grzechu? Istnieje wiele nadzwyczajnych podobiestw midzy ludmi reprezentujcymi rne rasy, kolory skry, kultury, epoki historyczne, chocia na co dzie, w kontaktach z obcymi, naszym pierwszym (atawistycznym?) odruchem jest dopatrywanie si przede wszystkim rnic. Ten atawizm wydaje si by szczeglnie bliski naturze Polakw. Czowiek jest w gruncie rzeczy wszdzie i zawsze taki sam, to wsplnoty, ktrych jest czonkiem, wypracoway sobie specyficzne, nieco inne lub cakiem odmienne sposoby trwania w czasie, sposoby na histori. Ale nie chc tutaj uczenie rozprawia o konfiguracjach czy wzorach kultury, chodzi o to, e kiedy patrzymy na innych wycznie poprzez pryzmat rnic y, raczej niczego mdrego od wiata si nie nauczymy. Umys bezwiednie, chcc nie chcc, uruchomi upion w podwiadomoci (albo te cakiem aktywn) opozycj swj-obcy i wkroczy na grunt stereotypw, a wic ksenofobii, nacjonalizmw, etnocentryzmw. Jednakowo, gdybymy tak mogli spojrze na histori naszego narodu bez nieco faszujcych obrazy minionej i wspczesnej codziennoci okularw wielkiej historii, bez wspominania chlubnych zwycistw i niechlubnych klsk, bez tendencyjnego (ideologia! polityka!) selekcjonowania tradycji, moe moglibymy wwczas zasadniej ustosunkowa si do tezy (?) Ewy Wanat, i Polacy zdurnieli?

9. Za mao pokory, za duo le pojtych ambicji? Z dotychczasowych spostrzee wynika, e jako nard nigdy nie bylimy specjalnie zainteresowani wiatem, odmiennoci, innoci, a ze schedy wasnej historii kultywowalimy czciej niekoniecznie to, co dobre. Szkoda, bo eby lepiej widzie i ocenia siebie, czyli w tym wypadku nard, warto uwzgldni perspektyw, z jakiej patrz na nas inni. Duma niekoniecznie musi sta w sprzecznoci z pokor. A pokora nie musi by tylko t niby chrzecijask cnot, ktrej zasad jest nadstawianie drugiego policzka. Historycy, w tym historycy kultury, by moe nieco zanadto gloryfikuj i mistyfikuj nasze otwarcia na wiat (czyli Europ) w przeszoci, zbyt atwo ulegaj urokowi wielkiego kwantyfikatora, uoglniajc to, co jest zasug wybitnych jednostek, chociaby tych 28

nielicznych, ktrzy ju w XV wieku dokonywali, podrujc do Italii, otwarcia humanistycznego. Istotniejsze jest w tym wzgldzie wielowiekowe zachowanie szlachty w swej masie, kondycja chopstwa eksploatowanego przez szlacht, bo silnego mieszczastwa, ktre dokonywaoby otwar w dziedzinie przemysu, handlu i sztuki, praktycznie nigdy nie mielimy. Nie mona powiedzie, e historycznie bylimy narodem bez ambicji, nasze ambicje wyraay si jednak czsto w sposb oryginalny lub groteskowy i nieraz byway popisem prnoci narodowej, a ich symbolem moe by przesawny wjazd podskarbiego Jerzego Ossoliskiego do Rzymu w 1633 roku. Takie przede wszystkim nasze aspiracje byy (niestety) szeroko komentowane w Europie, a nie niektre nasze niewtpliwe zasugi wojenne, ju nie wspominajc o rodzimej literaturze. Ta nasza szlachta i magnateria! Tysice znakomitych szabel i setki znakomitych pir! I jednego, i drugiego nie potrafilimy z poytkiem dla narodu zdyskontowa, jakby przez wieki najblisza nam bya dewiza: pokaza si wiatu, a nie: pokaza : co wiatu. Gdyby mc spojrze na sprawy z perspektywy ogromnie dugiego czasu przekraczajcego znacznie nasz czas to moe wtedy daoby si zasadnie orzec, czy w wyniku naszej historycznej szlacheckiej i chopskiej zasiedziaoci (fizycznej i umysowej) wicej jako nard stracilimy czy wicej zyskali. Na dzisiaj moemy powiedzie, e chocia niegdy mielimy na przykad do czynienia z buntem Chmielnickiego, a pniej z tzw. rzezi woysk, mamy do czynienia z koszmarn niechci znacznej czci Litwinw wobec nas, nie borykamy si jednakowo z tak potnymi problemami, wyniesionymi ze stricte imperialnej historii, jak Francuzi, Holendrzy lub Portugalczycy. To byby plus. Ale jednak do stopy ycia Francuzw, Anglikw, Holendrw czy Niemcw sporo nam brakuje. To byby minus. Moe lepiej wic, jak postulowali pisarze staropolscy, poprzestawa na maem? Wszak nawet bohater powiastki filozoficznej jednego z najwikszych w dziejach poprawiaczy i naprawiaczy wiata doszed ostatecznie do konkluzji, e trzeba uprawia wasny ogrdek? Wtedy jednak mog zrodzi si obawy, e jeli w najbliszym czasie nie zmienimy pewnych naszych nawykw mylowych i odruchw ksobnych, mam na uwadze stosunek do coraz liczniejszych przybyszw ze Wschodu i Poudnia, to pewnego dnia obudzimy si we wrzcym kulturowym tyglu i nie zdoamy pod tym tyglem przygasi ognia. Z perspektywy nawet najduszego czasu trudno wyrokowa, czyje historyczne wybory narodowe, mam na uwadze okrelone wartoci i style bycia i ycia, s lepsze, sensowniejsze, korzystniejsze. W skali indywidualnej, czysto subiektywnej, jako czowiek mocno ju dotknity zbem czasu, mog powiedzie tylko to: ycie jest trudne i boli, a chocia nie jest ono bezwarunkowym obowizkiem, bez wtpienia trzeba jednak y. Do koca. Ale co powiedzie o yciu wsplnot, narodw, jak miar oceni, czy mdre jest czy durne?

29

III. Ignoranci estetyczni? 10. Antyawangardowo To wszystko, co jest filozoficznym gdybaniem, mniej nas jednak w tym miejscu mniej interesuje, aczkolwiek w naturze wszelkich rzeczy ley, e wchodz we wzajemne zwizki i wydaj na wiat inne rzeczy. Bardziej obchodzi nas to, e polska historyczna skonno do zasiedziaoci, nasza inercja intelektualna i gnuno, zdecydowanie nie sprzyjay tendencjom awangardowym. W szerokim i wskim rozumieniu pojcia. W yciu spoecznym i w sztuce. Owszem, cz elit artystycznych (sztuka, muzyka, literatura) bya otwarta na wpywy awangard z Zachodu, transponowano, z rnym skutkiem, nowoci na grunt polski, take jaka cz elit umysowych bya zawsze au courant. Najbardziej awangardowe polskie dzieo w wieku XIX Lalka Prusa nie przebio si jednak na rynek zachodnioeuropejski, a s argumenty za tez, e jest to wwczas najlepsza, najbardziej nowoczesna powie europejska, co pisz jako wierny czytelnik Dickensa (niegdy), Stendhala, Balzaka, Zoli i Tostoja. Sytuacja zmienia si na korzy w XX wieku, gwnie za spraw niektrych osigni w dziedzinie muzyki i sztuk plastycznych. Pamitamy o Schulzu i Witkacym, ale Witkacydramaturg to przy caej swojej oryginalnoci pisarz obciony manier modopolskiego w stylu gadulstwa, jakiej polskiej odmiany czechowszczyzny, co ma swj urok, lecz od czytelnika lub widza z Zachodu wymaga kompetencji Geroulda. Schulz jest uniwersalny, podobnie jak (inaczej) Iwaszkiewicz w prozie, ale czy Iwaszkiewicz sta si pisarzem stricte europejskim? Szkoda, bo jak nikt inny pokazywa najbardziej uniwersalne sprawy ludzkie. Raczej Gombrowicz, gdy odrzucimy odniesienia do polskich realiw i spojrzymy na jego proz poprzez paradygmat antropologiczno-kulturowy i filozoficzny. Poezja? Tu mamy do czynienia ze spraw bardziej zoon, bo Polska to kraina wybitnych poetw. Mamy zatem dwoje noblistw poetyckich, ale i tego wiecznie niedocenionego przez Sztokholm, aczkolwiek znanego w krgach intelektualnych na caym wiecie Tadeusza Rewicza. Przebili si w awangardzie muzycznej Penderecki, Grecki i Szalonek, uznanie wiata zdobya caa plejada wielkich polskich kompozytorw. Rzecz dyskusyjna, na ile znani wiatu byli i s przedstawiciele polskiej awangardy w sztuce 20-lecia, z perspektywy wiatowej niewtpliwie wane s takie nazwiska pniejszych twrcw, jak Abakanowicz czy Szaposznikow, ponadto nazwiska twrcw polskiej szkoy plakatu. Kino? Mamy polsk szko, Kielowskiego, ale w odniesieniu do kina polskiego o awangardzie trudno mwi. Chyba e Rkopis znaleziony w Saragossie Jerzego Hasa? W tym miejscu odnotujmy rzecz zastanawiajc. Nie byo po reformie ustrojowej w 1989 roku dziedziny tak obfitujcej w kontrowersje i skandale, jak sztuki plastyczne (za wyjtkiem moe teatru i niektrych nurtw w muzyce, np. rapie, rocku, punku, hip-hopie). Chodzi gwnie o tzw. sztuk krytyczn, przeciwstawiajc si neobanalizmowi, i cay rzd nazwisk, z ktrych wiele trzeba podkreli zaznaczyo si w Europie i w wiecie, szczeglnie jeli chodzi o performance, wideo czy instalacje. Aczkolwiek zaczo si od 30

kontrowersyjnych wystpie artystycznych Mirosawa Baki czy Artura mijewskiego, reprezentujcych pe msk, niejakim symbolem postawy twrcw z krgu sztuki krytycznej oraz jej skutkw spoecznych i obyczajowych stay si artystki Katarzyna Kozyra i Dorota Nieznalska. Proces wytoczony tej drugiej za spraw instalacji Pasja (Galeria Wyspa w Gdasku, 2001 r.) w pierwszej instancji zakoczy si wyrokiem skazujcym, po omiu latach sd drugiej instancji uniewinni artystk. Mamy wic do czynienia z pierwszym w III RP chyba wyrokiem sdowym skazujcym artyst nie za pospolite przestpstwo lub wykroczenie, takie rzeczy si zdarzay, ale za popenione dzieo sztuki. (W tym kontekcie trzeba wspomnie o toczcych si innych sprawach sdowych: przeciwko Dodzie za jej wypowied na temat Biblii i przeciwko Nergalowi z akt zniszczenia Biblii w trakcie koncertu muzycznego. W wypadku Dody chodzio raczej o element autokreacji poprzez prowokacj, co do Nergala mona dyskutowa, na ile czyn by elementem kreacji artystycznej, bo prowokacj niewtpliwie by). Dlaczego przywouj cassus sztuki krytycznej, poszukujc odpowiedzi na pytanie Czy Polacy zdurnieli? Z paru powodw. Po pierwsze, kilkadziesit afer i skandali zwizanych z artystami z tego krgu doprowadzio w wolnej Polsce do zaistnienia i umocnienia si silnej cenzury wewntrznej (poczynania i reakcje samych artystw, krytykw sztuki, kierownictw galerii artystycznych czy muzew itd.). Poczulimy atmosfer jak ze redniowiecza czy XVII i XVIII wieku (na naszych ziemiach spalono kilkaset czarownic) i to w sytuacji, kiedy formalnie nie dziaa w Polsce wspczesnej instytucja w rodzaju witej inkwizycji. Nie ma take oficjalnie urzdw zajmujcych si cenzur. Po drugie, instalacje i inne dziea twrcw spod znaku sztuki krytycznej za przedmiot wypowiedzi artystycznej bray najczciej tematy kontrowersyjne lub przemilczane przez oficjaln, czyli aprobowan przez krytykw artystycznych i mecenasw sztuk (cielesno, gender, tosamo seksualna, staro, choroba, kalectwo, nazizm), i w ogle rysoway mao optymistyczny obraz Polski okresu transformacji ustrojowej. Do odbioru takich treci szeroka publiczno w Polsce nie bya i w zasadzie nie jest przygotowana. Po trzecie, ta wanie sztuka, odczytujc znakomicie pewne nastroje spoeczne, podejmujc kontrowersyjne tematy i jednoczenie bdc obiektem zmasowanej krytyki ze strony ultraprawicowych politykw i ideologw, a ponadto oficjalnych krytykw sztuki, mediw katolickich (Radio Maryja) i czsto artystw z innych nurtw, jest doskonaym wziernikiem do obyczajowoci, kultury i mentalnoci Polakw na przeomie drugiego i trzeciego tysiclecia. Po czwarte, jest tym wziernikiem, bo podejmuje generalnie temat polskiego konserwatyzmu mylowego. Racj ma Magdalena Ujma w ciekawym i rzetelnym, dokumentujcym histori afer szkicu Skandale artystyczne w Polsce po 1989 roku, gdy podkrela (czyni to take jeden z zainteresowanych Artur mijewski), e wspomniani artyci powinni zdawa sobie 31

spraw ze skutkw spoecznych i obyczajowych wasnych prowokacji, i gdy przypomina kwesti istotn: pytanie o granice wolnoci artystycznej12. Jest to pytanie z rzdu tych, na ktre nie uzyskamy adekwatnej i zadowalajcej wszystkich odpowiedzi, nie udziel jej wic w tym miejscu. Skandale jednak ujawniy, i to jest cenne, skal polskiego ciemnogrodu, niektre z jego umysowych fundamentw (skrajna prawica, nacjonalici, LPR-owcy, Modzie Wszechpolska, orodki i media zwizane z yciem religijnym) oraz list tematw zakazanych, w szczeglnoci tych, w ktrych cielesno i seksualno kojarzone bya z symbolik religijn. Od wiekw wic w tym zakresie w mentalnoci polskiej niewiele si zmienio, chocia w dzisiejszej Polsce J. A. Morsztyn doczekaby si procesu sdowego za wierszyk Na krzyyk na piersiach jednej panny. Moe na jakie dwa lata z zawieszeniem skazano by take autora Monachomachii, biskupa skdind. Zastanawiajce jest, e gosy potpienia dla instalacji i wideoinstalacji w rodzaju wspomnianej Pasji Nieznalskiej, Grzechu Pierworodnego Domniemanego Projektu Rzeczywistoci Wirtualnej Alicji ebrowskiej, ani Kozyry paday czsto ze strony wiatych wydawaoby si krytykw sztuki (Oska, Cichy, Woniakowski), a gosy oficjalnie bronice artystw podszyte byy zwyczajn obud. Za szabl chwyci nawet znany aktor Daniel Olbrychski i zaszlachtowa kilka fotosw na wystawie Piotra Uklaskiego pt. Nazici. wczesny minister kultury zachowa czujno, ergo zachowa si jak askawy kacyk partyjny z czasw PRL, kac artycie napisa objanienia do wasnej sztuki i wywiesi je przed wejciem13. Naley aowa, e Uklaski nie zastosowa si do zalecenia ministra i zwin wystaw w Zachcie, bo mia yciow szans zosta kim w rodzaju Marcina Lutra w kociele polskiej sztuki. Jak wiemy, czytanie nie cieszy si wrd Polakw wziciem, literatury i ksiek Polacy nie powaaj (runem na ksiki kucharskie i poradniki typu Sexy mama nie bdziemy si tu zajmowa). Mona si dziwi, e ten nard wyda a czterech noblistw w dziedzinie literatury14. W teatrze wziciem tumw ciesz si przede wszystkim farsy, a poczynania Lupy, Warlikowskiego, Jarzyny i in. obchodz statystycznie nielicznych rodakw (chyba e jaka aktorka prowokacyjnie pokae publicznoci lub reyserowi tyek lub wybuchnie jaka afera gejowska). Rwnie ubogim wziciem cieszy si tzw. muzyka powana, no bo powiedzmy szczerze: Szalonek, Bacewicz, Grecki, Lutosawski, Penderecki to nie byli i nie s idole tumw w przeciwiestwie do twrcw i wykonawcw disco-polo, Piotra Rubika, uczestnikw programw w typie Must be the music, X-Factor lub The Voice of Poland, nie mwic o celebrytach i odtwrcach rl w popularnych telenowelach. W Polsce nawet Mozart jest w odczuciu wikszoci twrc zbyt trudnym, jednak przyzna trzeba, e du
12

M. Ujma, Skandale artystyczne w Polsce po 1989 roku. Sztuki Wizualne 2012/42 (stycze-luty-marzec numer specjalny). Partisan & kultura enter, 42 // 2012 - . Partisan & kultura enter; za: http://kulturaenter.pl/skandale-artystyczne-w-polsce-po-1989-roku/2012/03/. 13 Ibid. 14 Pisz to oczywicie bez ironii. Jak na kraj redniej wielkoci, ktry przez par stuleci nie odgrywa adnej rol i w Europie, a przez ponad stulecie nie istnia na jej mapach, czterech noblistw w literaturze to przyzwoity wynik.

32

ogldalno miay zawsze koncerty wiedeskich filharmonikw transmitowane przez telewizj w Nowy Rok. I chocia najmniejszym wziciem wrd ukulturalnionych Polakw ciesz si chyba sztuki plastyczne, zwaszcza spod znaku eksperymentu i awangardy, to okazuje si, e w pewnych momentach niemal cay nard zna si na sztuce co najmniej tak dobrze jak na urku, strojach krakowskich i pice nonej. Tak byo w wypadku dyskusji o dzieach Kozyry czy Nieznalskiej, tak byo szczeglnie, gdy Maurizio Cattelano wystawi w Zachcie rzeb La Nona Ora. Do nieporozumie na styku estetyki, religii i etyki musi doj, gdy nard, wyposaony od wiekw w wiadomo kiczow, na co dzie wyraajcy swoje potrzeby estetyczne gwnie w postawie kiczowej15, prbuje odczytywa (interpretowa) nieszablonowe dzieo sztuki. Taki nard nie dopuci do jakiegokolwiek zamachu, a zwaszcza zamachu estetycznego, na cze polskiego papiea. Oczywicie demontranci musz mie swoich wiatych nauczycieli estetyki i etyki, inspiratorw, w tym wypadku byli to szomen i sztandarowy patriota prawicy Cejrowski oraz posowie Nowina-Konopka i Tomczak. Zasuonej dyrektorce Zachty wytknito ydowskie korzenie, w rezultacie podaa si do dymisji. Pamitaj zatem, Czytelniku: jeli gdziekolwiek jaki meteor zagrozi pomnikowi, wizerunkowi i czci naszego papiea, to jest to sprawka ydw (bd ydw). Pamitaj take o tym, e kady papie to istota absolutnie niematerialna. Czy mona w tej sytuacji dyskutowa o tysicach kiczowych pomnikw Jana Pawa II, ktrymi zamiecono i tak mocno zamiecony architektonicznie i dosownie pejza polski? Koszmarnych figurkach (dziesitki pozycji), ktre pojawiy si na wspczesnych straganach z okazji beatyfikacji? Czy mona podnosi kwesti, e polski papie ma take udzia w aktywizowaniu polskiego umysowego konserwatyzmu i utrwalaniu estymy Polakw dla kiczu oraz kreowaniu masowych kiczowych zachowa z Bark w roli gwnej? Czy prba transponowania na wiat polskiego ludowego katolicyzmu, z kultem maryjnym i kultem ikon w ogle, to najlepsza alternatywa dla wspczesnego Kocioa? Nawet gdy szczerze docenia si takie czy inne bezdyskusyjne zasugi K. Wojtyy, dyskusja w Polsce o pewnych sprawach nie jest moliwa. C powiedzie? Gdy chodzi o krzy i pe oraz polskiego papiea, w Polsce nadal obowizuje w obronie nienaruszalnych pryncypiw stare bojowe haso spod znaku Trylogii Hej, szable w do! Towarzysz mu dwie nowe pieni patriotyczne: Polska, Biao-Czerwoni oraz Polacy, nic si nie stao. W trwajcych od lat godzinkach i czuwaniach smoleskich na Krakowskim Przedmieciu w Warszawie dominuj pieni tradycyjne, jak Boe, co Polsk. Najwitsza Panna, Radio Maryja, ambona, biskupi, partie nieustannie czuwaj nad moralnoci Polakw. Aby uczyni obron przedmurza jeszcze bardziej skuteczn, pewne orodki podjy w ostatnich latach akcj ukoronowania Chrystusa na Krla Polski, a e prba nie powioda si, ufundowano Chrystusowi najwikszy pomnik w tej czci Europy. Najwikszy i najprzedniejszy kicz. Monstrualny wiebodziski pomnik ustawi naley w nurcie lansowanej zupenie serio przez rodowiska prawicowe, konserwatywne, dogmatycznie patriotycznie tzw. nowej sztuki
15

Termin A. Molesa, por. Kicz, czyli sztuka szczcia, prze. A, Szczepaska i E. Wende. Warszawa 1978.

33

narodowej. Na niedawnej wystawie Nowa sztuka narodowa zorganizowanej przez Muzeum Sztuki Wspczesnej zgromadzono liczne projekty pomnikw upamitniajcych katastrof smolesk (np. Dziewczynka z samolotem), okadki tabloidw powicone cudowi w Sokce czy innym cudownym zrzdzeniom Opatrznoci Boej (relikwie Jana Pawa II ratujce samolot prowadzony przez kapitana Wron przed niechybn katastrof), happeningi patriotyczne kibicw Legii Warszawa (oprawa towarzyskiego meczu pikarskiego Legii Warszawa i ADO Den Haag, jak i graffiti, vlepki i szablony wykonywane przez grup Warsaw FanaticS), komiksy nauczajce prawdziwej (!) historii Polski, okadki wykonane przez Jana Zieliskiego dla Frondy, przykady z muzyki hip-hopowej. Wystawa miaa m. in. umacnia tosamo narodow. Smaczku caej sprawie dodaje fakt, e inspiroway j rodowiska lewicowe (sta za tym znany prowokator Artur mijewski), pominito w jej opracowaniu zainteresowanych artystw, w programie zaznaczono, e Wystawa powstaa we wsppracy z Fundacj Wsppracy Polsko Niemieckiej, Goethe Institut, 7. Biennale Sztuki Wspczesnej w Berlinie. Zatem bya ta wystawa swoist akcj i edukacyjnym projektem badawczym. Wiele mwicym. W ocenie niej podpisanego jednym z najwaniejszych symboli i dokona nowej sztuki narodowej jest obok Chrystusa w wiebodzinie czy wznoszonej za niewyobraalne pienidze wityni Opatrznoci Boej w Warszawie pomnik powicony katastrofie smoleskiej, przedstawiajcy elbetonow makiet rzdowego TU-154M w skali 1:2,5, odsonity obok Golgoty Narodu Polskiego, sanktuarium Matki Boej Bolesnej Krlowej Polski w Kakowie-Godowie. Dziea i projekty spod znaku nowej sztuki narodowej ciesz si autentycznym zainteresowaniem i zdecydowanym na og aplauzem tumw, stanowic niejak konkurencj dla gwiazd telenowel i celebrytw. Trafiaj bowiem bezbdnie w gusta estetyczne stricte masowej publicznoci, uruchamiaj pewien typ emocji i wzruszeniowoci. Okazuje si, e masy mona przekona do sztuki, wystarczy tylko odpowiednio te masy edukowa, tumaczy, co jest, a co nie jest narodowe, katolickie i prawdziwie patriotyczne. Nasze, Polskie. Warto jednak wykona pewne zadanie umysowe i odpowiedzie na pytanie: czy mona postawi znak rwnoci pomidzy realizmem narodowo-patriotycznym w Polsce pierwszej dekady XXI wieku a kiczem? Zdaniem malarki Agaty Bogackiej na Zachodzie odbir sztuki jest generalnie lepszy ni w Polsce. Nie ma si wic co dziwi, e niektrzy artyci wanie tam rozwijaj swoj karier. Na Zachodzie ludzie s bardziej otwarci i ciekawi sztuki. Lepiej j take rozumiej. W Polsce publiczno jest natomiast bardzo krytyczna i do konserwatywna w swoich gustach. Taka ju jest nasza narodowa mentalno. (http://natemat.pl/57607,jej-obraz-wisi-w-domumadonny-czy-zawsze-warto-zachwycac-sie-polskimi-artystami-ktorzy-odniesli-sukces-nazachodzie)

11. Polakw atencja dla kiczu

34

Opinia A. Boguckiej o polskiej publicznoci jest najwyraniej rodzajem eleganckiego eufemizmu. Kiedy zastanawiamy si nad susznoci lub nie opinii red. Wanat o durnocie Polakw, nie moemy nie zauway, e potencja estetyczny ogromnej rzeszy Polakw wyczerpuje si praktycznie w niestannym zapotrzebowaniu wanie na kicz i estetyczn tandet, czego w ostatnim okresie dowodzi zainteresowanie szerokiej publicznoci dzieami bujnie si rozwijajcej tzw. sztuki smoleskiej (podkrelam, e pamitam o bardziej wyszukanych potrzebach estetycznych wskich krgw spoecznych, aspiracjach elit, cokolwiek dzisiaj znaczy sowo elita). Polacy lubuj si w kulturze kiczu i tandecie, wiadcz o tym tysice przykadw, jak 14metrowa figura Jana Pawa II z plastiku, ktra 13 kwietnia 2013 roku stana, pobogosawiona przez biskupa, na Zotej Grze w Czstochowie i ma by w zamierzeniu wadz now atrakcj turystyczn miasta (przedsiwzicie firmuje Park Miniatur Sakralnych, przepraszam, ale sowo park le mi si kojarzy w tym miejscu16), tzw. pamitki z wakacji lub miejsc pielgrzymkowych i turystycznych, wystrj wntrz w studiach telewizyjnych, zwaszcza gdy idzie o programy rozrywkowe i dzienniki, dzwonki, ktre rodacy masowo instaluj w swoich komrkach i smartfonach. W rku najnowoczeniejsze urzdzenia, a z nich sczca si muzyka konkretna dwikw imitujcych odgos puszczanego bka, melodyjek w stylu disco lub elektronicznego czkania i bekania. A co powiedzie o architektonicznych ksztatach domostw, ktre po 1945 roku zeszpeciy i ukiczowiy pejzae i krajobrazy w Polsce (nie wszystko da si tumaczy restrykcjami budowlanymi i architektonicznymi w czasach PRL)? Lub o sztuce ulic wielkomiejskich zeszpeconych przez szyldy, pseudoreklamy, bandery itd. oraz oficjalne i nieoficjalne graffiti? Coraz wiksza ilo kiczu dociera do nas z Zachodu jako produkt wiatowego pop-biznesu i dziki reklamie umacnia gusta kiczowe. Zwrmy uwag, jak wiele nastoletnich lub starszych lalek Barbie z medalikami z Matk Bosk na szyi i tatuaem w widocznych (goych) miejscach chodzi po ulicach, jak si owe dziewczyny i Matki Polki a la Barbie nosz, jak kusz opalenizn z solariw kontrastujc z rozjanionymi wosami. Gdy na nie zerkam, marz jednake nie o nich, lecz o Wakacjach z blondynk z piosenki Maka Kossowskiego sprzed p wieku. Rozprzestrzenianiu si i rosncemu zapotrzebowania na kicz sprzyja dzisiaj poza ekspansj masowej popkultury szereg czynnikw, zwaszcza spoecznych, jak: 1. Niewtpliwa atrofia tej grupy spoecznej, jak w Polsce bya inteligencja (dziedziczna czy tzw. pracujca); jej roli nie jest w stanie zastpi ani Internet ani jakakolwiek inna grupa spoeczna, a na pewno nie tzw. klasa rednia czy klasa polityczna. 2. Intensywny proces eliminacji, kruszenia i wymiany autorytetw mam na uwadze fakt, e praktycznie przestay funkcjonowa wielkie autorytety osobowe reprezentujce np. wiat nauki i kultury, literatury czy dziennikarstwa. Zastpiy je autorytety pozorne, dorane, lansowane z przyczyn merkantylnych przez media, Internet czy blogosfer i mona si obawia, e wielu ludziom pojcie autorytetu myli si dzisiaj z pojciem celebryty, co nie jest zreszt jak horrendaln pomyk w wiecie stabloidyzowanej i ucelebrytowionej kultury. Straciy niemal zupenie pozycj autorytetu spoecznego pewne
16

Chociaby z modnymi take w naszym kraju parkami dinozaurw, parkami rozrywki, lunaparkiem itp.

35

jeszcze niedawno misyjne zawody, takie jak zawd nauczyciela, lekarza, ksidza. Trac autorytet najwaniejsze dla edukacji spoecznej instytucje: szkoa i wysze uczelnie. Co si dzieje z autorytetem Kocioa? Ko, jaki jest, kady widzi odpowiem fraz B. Chmielowskiego, encyklopedysty wielbionych take dzisiaj przez wielu Polakw Sarmatw. Politycy zdaj si by w Polsce raczej zaprzeczeniem autorytetu, aczkolwiek najwidoczniej dziki takim przymiotom, jak niewysowiona ignorancja, tupet i bezczelno, hipokryzja, zakamanie, gupota, zachanno, cig na pienidze, wyksztacona umiejtno niedotrzymywania sowa lub zwyczajna nieuczciwo oraz przede wszystkim w wyniku staej nadobecnoci w mediach staj si, niestety, negatywnym, ale podanym wzorem dla ogromnych rzesz modych ludzi (czym bowiem tumaczy doroczne parcie na studia politologiczne maturzystw?). 3. Wreszcie, istotn poywk dla gustw kiczowych i nadprodukcji wytworw kiczowych jest take to, co socjologowie i filozofowie okrelaj mianem postmodernizmu bd ponowoczesnoci. Umwmy si, e wiemy mniej wicej, o co chodzi, w kadym razie o trwajc i nieuksztatowan w gruncie rzeczy epok, w ktrej yjemy i ktrej cech gwn jest proces nieustannej dekonstrukcji wszelakich struktur, od spoecznych po kulturowe, wczajc sztuk, filozofi i etyk, i w ktrej jeli o sfer wartoci chodzi, wszystko jest pynne, wzgldne, pojciowo i gatunkowo nieokrelone. Kultura ponowoczesna jest kultur bez istotnych, trwaych punktw odniesienia w sferze aksjologicznej, jej najwaniejszym punktem doniesienia jest ona sama, jej treci i wytwory.

12. Ponowoczesno Stosunek ludzi do kultury w epoce ponowoczesnej przypomina zachowania klientw wielkich sieci handlowych, ale bo te caa niemal kultura staa si przede wszystkim towarem, a staa si nim, gdy przestay si liczy tradycyjne hierarchie estetyczne i tradycyjne kulturalne stratyfikacje i aksjologie. Stare typy kultury, poczynajc od kultury zwanej kiedy elitarn bd wysok, zaczyna zastpowa w praktyce jeden liczcy si z perspektywy rynku model masowej kultury popularnej17. Poza rynkiem pozostaje w zasadzie tylko wska sfera off, jednak niezaleno dziaajcych w niej twrcw jest czasem umowna. Wspczesna popkultura jest typem kultury niesychanie ekspansywnej, nie tylko w sensie ilociowym (monstrualna ilo produkcji tworzonych na rynek wiatowy, miliardowe rzesze odbiorcw). Zachowujc pewne immanentne, typowe cechy dawnych kultur ludowych18 eruje na wszystkim i poera wszystko: czerpie wic ze starych kultur popularnych, folkloru, kultury jarmarcznej czy straganowej, dawnych kultur ulicznych, brukowych, miejskich, ale z drugiej strony z tzw. kultury wysokiej, w jej starszych i nowszych wersjach, z wielkiej literatury, nauki, filozofii etc. Telewidz oglda Dr. Hausa, a w ksigarniach natychmiast obok dziesitkw innych pozycji objaniajcych serial oferuj mu ksik bdca zbiorem
17

Celowo uyem tautologicznego w pewnym sensie okrelenia masowa kultura popularna, by t ponowoczesn form kultury popularnej odrni od starych kultur popularnych i ludowych; pojcie kultury masowej nie wszystkich moe zadowoli. 18 Mam na uwadze nie tylko kultury folklorystyczne.

36

rozpraw uczonych z amerykaskich na temat wielkiej filozofii w Dr. Hausie i fan serialu nie musi trudzi si czytaniem egzystencjalistw, Nietzschego, Platona19, uczonych pism biblistw lub taoistw. Serial Dr Hause ciga pomysy z powieci Conan Doylea z klasycznymi bohaterami Sherlockiem Holmesem i dr. Johnem Watsonem. Jedna z wielu wspczesnych serialowych adaptacji Conan Doylea Sherlock (2010 r.; dzieo S. Moffata i M. Gatissa) inspiruje si pomysami z Dr. Hausa. Nie tylko uczeni, ale gazetowi, tabloidowi i portalowi krytycy i recenzenci pop-kultury maj zajcie i zarobek. Zreszt media, tradycyjne gazety i tygodniki oraz zwaszcza tabloidy w duej mierze egzystuj dzisiaj dziki pop-kulturze, dlatego o prawdziwej, obiektywnej krytyce trudno w ich wypadku mwi. Wspczesna masowa kultura popularna, biorc pod uwag pewne jej cechy i uwzgldniajc take gry komputerowe, reklam, mod, widowiska i theatra sportowe, showbusiness, rynek gadetw, zwizany z ni rynek wydawnictw i tp., przypomina rozrastajcy si (bez ingerencji medycyny) wielopostaciowy, rnokomrkowy i wieloksztatny monstrualny nowotwr, ktry stale ronie i poera wszystko, wcznie z wasnymi odnogami, czonkami i odchodami. W odniesieniu do dzie (produktw) tej kultury straciy na znaczeniu takie pojcia jak oryginalno lub autentyczno. Jest to kultura cytatw, pastiszw, stereotypw, parafraz, wariacji, parodii, stylizacji, zabaw figurami, cig artystycznych, kompilacji, plagiatw i teoretycznie przynajmniej nie da si na jej poziomie stworzy dziea oryginalnego. Jeli niemal sto lat temu wystawienie przez M. Duchampa L.H.O.O.Q. Mona Lisy z dorysowanymi brod i wsem mona byo uzna za rodzaj surrealistycznej prowokacji, artu z napuszonej publicznoci muzeum wyznawcw sztuki wysokiej, to dzisiaj dzieo takie byoby nagradzane na wystawach wiatowych oraz obszernie i powanie analizowane przez rozentuzjazmowanych specjalistw z wpywowych gazet. Tak jak na przykad nagrodzone na ostatnim WPP zdjcie przedstawiajce na pierwszym planie dziecko pice w eczku, na drugim za w azience ziewajc mod mam siedzca na sedesie, nag, z opuszczonymi na ydki majtkami i maluszkiem z pampersem oraz z gwk w okolicach mamusinej pupy. Chtnie nazwabym to dzieo W oczekiwaniu na kup, ale nie wiem, czy nie chodzio o poranne siusiu. Popkultura unifikuje w znacznej mierze zachowania miliardw ludzi na wiecie. Sprowadza sytuacje, wydarzenia, rzeczy, wartoci do jednego poziomu estetycznego i nierzadko etycznego. Gdy telewizje pokazuj biay dym nad Kaplic Sykstysk po wyborze nowego papiea, niemal natychmiast w mediach pojawia si reklama Heinekena ze zdjciem szyjki butelki ze zocistym trunkiem, z ktrej ulatuje po otwarciu charakterystyczny biay gazowopiwny dymek. Zachowania wielojzykowego tumu na placu przed bazylik watykask niewiele rni si od zachowania kibicw pikarskich w strefach czy ludzi w innych parkach rozrywki. Wybr Heinekena staje si rwnie wany jak wybr nowego papiea: Habemus Heineken The master of fast reaction; prognozuj, e w
19

Por. Hause i Sokrates o nieuniknionoci konfliktu, w: H. Jacoby i W. Irwin, House i filozofia wszyscy kami. Wydawnictwo Helion, Gliwice 2009 r.

37

najbliszym czasie tradycyjne bogosawiestwo Urbi et orbi wygosi wanie papie Heineken, tym bardziej e pijc Heinekena, sponsorujemy Lig Mistrzw UEFA. Nie wiem, ile czasu po wyborze papiea musiao upyn, nim pojawili si pierwsi ludzie w Tshirtach z wizerunkiem Franciszka i logo Heinekena, mona jednak przypuszcza, e prawie natychmiast wzrosy akcje klubu pikarskiego San Lorenzo de Almagro z Buenos Aires. Nie bez wstawiennictwa papiea Franciszka. Ojciec wity Ojcem witym, ale pika musi by w grze i niekoniecznie Opatrzno ma tu co do powiedzenia. Powstaj, to prawda, na gruncie pop-kultury dziea wybitne lub wartociowe, nieprzypadkowo jednak uyem negatywnego porwnania z chorob i nie tylko dlatego, e umiejtnie sfotografowany nowotwr moe wydawa si co najmniej tak pikny jak sfotografowane przez potne teleskopy fragmenty Drogi Mlecznej. Rak zaczyna powstawa wwczas, gdy komrka wyamuje si spod kontroli mechanizmw decydujcych o jej podziaach i lokalizacji tak bardzo trafnie okreli istot procesu nowotworowego R. A. Weinberg, dyrektor Laboratorium Bada nad Rakiem w Whitehead Institute of Technology. Komrki rakowe wykazuj zdolno do niepohamowanego wzrostu, charakteryzuje je zdolno do migracji i ogromna inwazyjno. W ich przypadku brak jest rwnowagi midzy dzieleniem si a rnicowaniem i obumieraniem, dlatego s potnym zagroeniem dla organizmu20. Nowotwr wydaje si by dobr metafor dla uwypuklenia moliwych zagroe dla kultury i sztuki w wyniku procesw homogenizacji, schematyzacji, formatyzacji. Cokolwiek bymy dobrego nie powiedzieli o pop-kulturze i jej dzieach, o fascynujcych niekiedy zjawiskach, ktre rodz si lub mog si zrodzi na styku wspczesnej pop-kultury i kultur narodowych, etnicznych, egzotycznych, lokalnych, nie moemy nie zauwaa, e kultura popularna zawsze bya i jest kultur opart na stereotypach i schematach. Cokolwiek bymy subtelnego i mdrego nie powiedzieli o nowym Batmanie i z jakkolwiek erudycj bymy nie dokonywali egzegezy masakry w kinie w Denver na premierze tego Batmana, warto pamita, e schematyzacja nie za dobrze suy myleniu i zabija pewne rodzaje wraliwoci. Tak jak to zostao powiedziane wyej, wspczesny odbiorca zachowuje si na targowisku wspczesnej pop-kultury podobnie jak konsument w ogromnym markecie. Rzuca si na dobra w najefektowniejszych opakowaniach i moliwie najtasze, na og nie czytajc informacji o zawartoci, szybko je konsumuje lub odrzuca i, sterowany przez reklam, goni za innym produktem. Znaczna cz modszych zwaszcza konsumentw opanowaa zreszt umiejtno synchronicznego, jednoczesnego odbioru rnych dbr kultury: suchawki od walkmana na uszach, oczy wlepione w statusy znajomych na Fejsbuku i w telewizor wmontowany w urzdzenie, rka zajta esemesowaniem lub mejlowaniem (bd czym jeszcze), a obok zeszyty z lekcjami do odrobienia na jutro. W pracach psychologw moemy przeczyta sporo o poytkach z tego sposobu odbioru treci kultury.

20

Por. http://www.lekarstwonaraka.com.pl/Jak%20powstaje%20i%20rozwija%20sie%20nowotwor.html

38

Nas jednak nie interesuj potencjalnie negatywne skutki rnych form samogwatu umysowego, bo obchodzi nas gwnie, przypomn, rodzimy odbiorca kultury i kwestia: czy Polacy zdurnieli?.

13. Ponowoczesna Polska? Termin spoeczestwo ponowoczesne wydaje si by adekwatny przede wszystkim w odniesieniu do najbardziej rozwinitych spoeczestw europejskich i Stanw Zjednoczonych. Kultura ponowoczesna, migrujc szerokimi falami do Polski, szczeglnie po roku 1989, trafia na grunt moe nie cakowicie dziewiczy (dekada Gierka oznaczaa jednak pewien powiew nowoczesnoci), ale co najmniej dziwny i trudny do zagospodarowania. Przypomnijmy wic sobie ten moment w dekadzie Jaruzelskiego, gdy wczesne komunistyczne wadze zastanawiay si, jakimi restrykcjami oboy telewizj satelitarn (jako jeden z pierwszych posiadaczy anteny satelitarnej rozpywa si nad jej zaletami felietonista Kultury KTT), tymczasem Polacy bynajmniej nie czekali na pozwolenie wadz, wzili sprawy w swoje rce. Najatwiej, powtrz, przychodzio Polakom opanowywanie nowych technologii, ale ju wiemy, e kochamy gadety, a kochamy je, bo lubimy poszpanowa. Z drugiej strony, zaangaowani dzisiaj w promocj pop-kultury publicyci mog sobie ze znawstwem propagowa jako wybitne dziea tej kultury seriale w rodzaju Dr. Hausea (pierwsze serie), Mad mena czy nowych Sherlockw, produkcje skdind godne uwagi, ogromna jednak wikszo publicznoci bdzie nadal preferowaa Klan i M jak m, Plebani (protesty po zakoczeniu emisji!), prowincjonalny polski kabaret, programy nie do zdarcia typu Jaka to melodia?, Ojca Mateusza21, The Voice of Poland, seriale dokumentalne z Polsatu i kalejdoskop rodzimych aktorek i aktorw funkcjonujcych w wiadomoci widzw waciwie nie jak aktorzy, ale jako celebryci. Rekordy frekwencji tras koncertowych od kilkudziesiciu lat nale do Maryli Rodowicz czy Beaty Kozidrak, a kto sysza o niewtpliwej gwiedzie Telewizji Silesia Teresie Werner, ktra osigna szczyty lskiej Listy Szlagierw? Nieustajca o kilku dziesitkw lat popularno dico-polo skutkuje wprowadzeniem tej muzyki niemal na salony kultury. Spjrzmy na wspczesn kultur popularn chodnym okiem, bez uprzedze negatywnych lub pozytywnych. Tak jak kultura masowa, ktra rodzia si od drugiej poowy XIX wieku (a Anglii i Francji wczeniej) i staa dominujcym typem kultury w drugiej poowie wieku XX, kultura popularna we wspczesnej monstrualnej wersji jest znakomit poywk dla wszelkiego kiczu, bo tam, gdzie podstawowym rodkiem wyrazu i narzdziem artystycznym jest stereotyp, zdegenerowana konwencja, powstaj warunki dla funkcjonowania kiczu. Dzie kiczowych znajdziemy do woli w ramwkach wikszoci dostpnych w Polsce telewizji. Owszem, rozmaite gry i zabawy konwencjami i stereotypami w obrbie tej kultury mog przynosi interesujce i znakomite rezultaty artystyczne i chroni dziea przed stoczeniem w
21

Ten proboszcz konkurujcy z policj, lokalny autorytet, spowiednik i omnibus, w szczeglny sposb spenia archetypowe tsknoty Polakw.

39

tandet. Jednak pominwszy zastrzeenie, e dominacja jednego typu kultury, jakkolwiek by ta kultura i czymkolwiek bogata nie bya, nie jest sytuacj szczliw dla sztuki, to majc na uwadze polskiego odbiorc kultury, trzeba zauway, e w swojej masie bliej mu do masowej tandety ni wybitnych lub wanych dzie pop-kultury. Ergo, wikszo polskich odbiorcw nie wykorzystuje nawet tej szansy na edukacj kulturaln i estetyczn, jak stwarza kultura popularna. Pokazuj to w sposb bezwzgldny statystyki ogldalnoci w telewizji i statystyki klikalnoci w Internecie. Moemy si pociesza, e chocia stary typ inteligencji spoecznej rozpyn si po 1989 roku niepostrzeenie w magmie klasy redniej, powstaje na naszych oczach nowa warstwa inteligencka kasty ludzi wtajemniczonych, klany tych, ktrzy cigaj najnowsze i godne uwagi dziea pop-kultury, ogldaj je czsto z wyprzedzeniem (w stosunku do premier polskich), komunikuj si przy pomocy bon-motw i grepsw z Hausa, Mad mena, Zaginionych, kolekcjonuj najlepsze dziea na krkach DVD etc. Przewaajca cz publicznoci zadowala si jednak stereotypow, kiczow produkcj, najchtniej polsk i raczej nie rzuca si zbiorowo na pokazywane z opnieniem w polskich telewizjach najbardziej nawet wybitne uwzgldniajc proporcje dziea. Tak, polska publiczno powtrzmy jest do krytyczna i konserwatywna w swych gustach. Dotyczy to zarwno kultury wysokiej, jak i pop-kultury. Mwimy o kraju, w ktrym jeszcze mona si natkn na ywe relikty tradycyjnego folkloru chopskiego, gdzie maj si dobrze rne typy kultury jarmarcznej, remizowej, weselnej, gdzie przez cay maj wyjtkowo aktywny staje si folklor komunijny, gdzie powstaj rodzime, ludowe wersje obcych wit i zwyczajw w rodzaju Walentynek, wieczorw panieskich i wieczorw kawalerskich, imprez urodzinowych, gdzie bujnie w rodku stolicy rozkwita folklor smoleski i lud z absolutnym naboestwem sucha ballady ulicznej o tragedii w wykonaniu mistrza Pietrzaka (tak lud sucha jeszcze niedawno pieni dziada wdrownego), gdzie nauki o wzorcach estetycznych i etycznych pyn gwnie prosto z nieba i z ambon, mwimy wreszcie o kraju, gdzie funkcjonuje ostry podzia na Polsk A i Polsk B, cokolwiek by ten podzia oznacza, a gboka prowincja yje absolutnie innymi rytmami ni centra kulturalne, chocia i do niej powiewy ponowoczesnoci docieraj. Kiedy mylimy Polska, czsto mylimy: Warszawa, Wrocaw, Pozna, Gdask, Krakw. A to zaledwie czstka Polski.

14. Kicz Olbrzymia popularno rozmaitych odmian i rodzajw kiczu nie jest tylko wspczesnym fenomenem i, rzecz jasna, nie jest tylko polskim fenomenem. Mwi o kiczu nie jest rzecz prost, nie tylko ze wzgldu na indyferentno definicyjn zjawiska. Powiedzie o kiczu, e jest sztuk heterogeniczn i eklektyczn, sztuk dysharmonii i nadmiaru, e posuguje si stereotypami pewnych konwencji artystycznych i poza stereotyp wyj nie jest w stanie, e prbuje stwarza pozory autentyzmu, cho jest sztuk na wskro nieautentyczn, ktra 40

prbuje nam wmwi, e odzwierciedla samo ycie, dajc nam mniej lub bardziej wysublimowany jego surogat to jeszcze niewiele powiedzie o kiczu. Aby kicz mg funkcjonowa i y w obiegu spoecznym, musz istnie grupy odbiorcw, ktrzy bezdyskusyjnie akceptuj rne jego formy jako dziea pikne, dziea bdce prawdziw sztuk, ktrzy nie tylko prawidowo i bezbdnie odczytuj przesania zawarte w wyrobie kiczowym i odpowiednio reaguj, na przykad wzruszaj si lub emocjonuj w inny sposb, ale te bezwarunkowo uznaj kicz za dzieo wartociowe ze wzgldw estetycznych, etycznych lub innych. Kicz posiada tak uwodzicielsk moc, jak adna kobieta, tym bardziej e nie kada kobieta jest atwa, a kicz jest sztuk na poziomie wiadomoci kiczowej adn, atw i przyjemn. Kicz dobrze si sprzedaje i to bez wikszych zabiegw marketingowych. Porwnywano sztuk kiczu do mioci sprzedajnej, lecz dama okrelonej konduity, aczkolwiek musi perfekcyjnie opanowa sztuk udawania, musi si ponadto, by wyj na swoje, sporo natrudzi. Kicz sztuka udawania i uwodzenia zazwyczaj bez trudu wychodzi na swoje. Kto powie zoliwie, e nie jest wielk sztuk percypowa przesania dzie sztuki kiczowej (religijne, patriotyczne, dydaktyczne, erotyczne, moralne, wakacyjno -turystyczne, ludyczne itd.), gdy nie s to przesania skomplikowane, ale nie moemy poprzestawa na zoliwociach zwaywszy, e dla olbrzymich rzesz spoeczestwa produkty kiczowe s prawdopodobnie jedyn podan form sztuki (zjawiskiem estetycznym), maj z ni czysto emocjonalny kontakt i dlatego kicz w pewnych rodowiskach jest form traktowan niezwykle serio22. Niech kto sprbuje zreszt spyta najlepsz przyjacik, dlaczego nad kiem trzyma taki ordynarny bohomaz, rcz za niemie skutki. Relacje estetyczne i emocjonalne, jakie cz posiadacza lub odbiorc kiczu z przedmiotem lub dzieem kiczowym s Zeitgeist! bardziej moe intymne ni czynnoci takie jak dubanie w nosie, puszczanie ukradkiem bka lub onanizm pod prysznicem, a to dlatego, e o fizjologii, a szczeglnie seksie mwi si dzisiaj stosunkowo swobodnie i czsto publicznie, natomiast gust jest to sprawa wstydliwa. Komunikacja na poziomie wiadomoci kiczowej nie znosi niuansw oraz komplikacji, kicz jest sztuk absolutnej dosownoci, ba, jeli ju, to wyolbrzymia pewne elementy kosztem innych, unika tego, co implicite; twrca kiczu, sigajc po utarte schematy, a priori odziera dzieo z wszelkiej tajemnicy. Kicz speniaby wic w sposb doskonay ide arystotelesowskiej mimesis, gdyby nie drobny fakt, i prbuje odbi rzeczywisto (ycie) poprzez pewne stereotypy konwencji artystycznych. Nie tyle jest samym yciem, co udaje samo ycie. Czyni to w sposb trywialny, przesadny, ale najwidoczniej skuteczny. Scenarzyci najpopularniejszych polskich telenowel nagromadzili w poszczeglnych odcinkach tak ilo przypadkw rodzinnych nieszcz, maeskich zawirowa, chorb, mierci (nawet jeli jest to mier w wyniku kolizji z kartonowymi pudami), afer kryminalnych, sensacji, e normalny czowiek w normalnym yciu nie byby w stanie ich znie bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym. Widz, chonc to wszystko, najwidoczniej zaspokaja pewne swoje potrzeby, co sobie rekompensuje.

22

Inaczej, rzecz jasna, sprawa si ma w wypadku mody na kicz w pewnych, np. inteligenckich, rodowiskach. Lub w wypadku celowych stylizacji na kicz.

41

Pojcie twrca kiczu jest skdind dwuznaczne. Moe nim by wyksztacony na akademii artystycznej artysta, ktry doskonale zna zasady estetyki kiczu, bezbdnie imituje kicz, ma gbokie rozeznanie w potrzebach okrelonej grupy odbiorcw i produkuje tamowo kicze w celach zarobkowych (tak naprawd realizujc si artystycznie w dzieach innych, ambitnych, utrzymanych w estetyce wysokiej). Gdy podziwiamy na przykad obrazy wywieszone na murach krakowskiego Barbakanu, zazwyczaj umyka nam autentyczny podziw dla ich nieziemskiego pikna w oczach wielu turystw i przechodniw i komercyjny bysk w oczach handlarza, ktry wzi dziea w komis. Twrc kiczu, po wtre, moe by artysta, ktry tworzy wycznie na poziomie wiadomoci kiczowej, w swoim mniemaniu ma jak wiedz o sztuce i robocie artystycznej, jednak jest, z przyczyn nie tylko technicznych, niezdolny do zastosowania innej metody estetycznej, aczkolwiek czstokro ma ambicje, jak ma je notoryczny grafoman lub niespeniony w inny sposb onanista. Artysta ten niekoniecznie musi tworzy dla pienidzy, realizuje si midzy innymi dziki temu, e nie posiada dystansu do swojej twrczoci, moe podziwia swoje dziea i oczywicie cieszy go uznanie innych. Do pewnego stopnia swoim podejciem do twrczoci artystycznej moe czasem przypomina tzw. prymityww czy malarzy niedzielnych, jednakowo istnieje ta jedna przynajmniej cecha, ktra czyni rnic i sprawia, e jego dziea nie trafiaj na powane wystawy czy do muzew. Sfera kiczu jest jednak niemal w caoci od wytworw jarmarczno-odpustowych, przez disco-polo, po kiczowe telenowele, kiczowe widowiska telewizyjne (w stylu Voice of Poland lub Viva! Najpiekniejsi) i kiczowe kino sfer wybitnie komercyjn, chocia istniej niewtpliwie spore rnice midzy wiadomoci estetyczn twrcy odpustowych winek, wiatraczkw, kalejdoskopw czy krasnali a wiadomoci estetyczn twrcy kiczowej telenoweli lub kiczowej komedii w rodzaju Kac Wawa.
Aniu, chc by z tob szczery. Ustalilimy sobie kiedy, e jeli nasze relacje stan si dla ktrej ze stron problemem, to Mostowiak spoglda na kochank i zawiesza gos A Gruszyska od razu rzuca, lodowatym tonem: Rozumiem, e mwisz o sobie? Nie, o tobie. Przepraszam, jeli sprawi ci przykro tym, co powiem, nie taka jest moja intencja Ale widz, co si dzieje. To znaczy co? Nie jestem pewien, ale wydaje mi si, e oczekujesz ode mnie czego, czego po prostu nie mog, nie potrafi ci da. I, Aniu, wiedziaa o tym od samego pocztku Pamitasz, rozmawialimy... Marek z trudem dobiera odpowiednie sowa. A Gruszyska w kocu wybucha: - Nie, nie mog tego sucha! Po co te wszystkie manipulacje, ta zasona dymna? Wiadomo, o co chodzi! Miej odwag si przyzna, e ci si znudziam! I e spotykasz si z Ew! Nie zaprzeczaj, widziaam was Caowalicie si pod oper!23 Leszek: To prawda, e ci zdradziem. Ale ta kobieta nic dla mnie nie znaczy. Liczysz si tylko ty. Ewa, powiedz co! Ewa: Wyjd std. Kinga: Magda, bo... ja mam zamiar dzisiaj urodzi! Magda: Tak, a skonsultowaa to z kim?
23

Cyt. za: http://www.mjakmilosc.tvp.pl/115803/marek-zrywa-z-anna.html

42

Kady, absolutnie kady, dzie jest jak podarunek i naley tak y, jakby kady dzie by ostatnim. Kolejne maestwo to zwycistwo nadziei nad dowiadczeniem. Nie jestemy ju maestwem, wic chyba najwyszy czas, abymy zostali przyjacimi. Przecie ja jestem do rany przy... i gangrena gotowa... Tajemnica damskiej torebki. Wie pani, jeszcze nigdy tak wiele nie miecio si w czym tak maym. (...) S rzeczy na niebie i ziemi, ktre nie niy si filozofom24.

Odczytajmy te dialogi na gos przed publicznoci. Wyjd znakomite numery godne poziomu polskiego kabaretu. Mamy tu do czynienia z kiczem w czystej postaci. Polacy to lubi. Nie wiem, kto pisa scenariusze do odcinkw M jak mio, z ktrych pochodz cytowane dialogi i bon moty, ale firmuje to Ilona epkowska, za Ilona epkowska to w III Rzeczpospolitej jeden z nielicznych autorytetw spoecznych, guru animatorw telewizyjnej rozrywki oraz konsumentw pop-kultury. Dlatego, szanujc tajemnice twrcw sztuki szczcia, wolabym posugiwa si pojciem wiadomoci kiczowej przede wszystkim w odniesieniu odbiorcw, do tych mianowicie, ktrzy bezkrytycznie podziwiaj okrelone produkty i produkcje kiczowe oraz cigle prosz o wicej. Odbiorca kiczu nie odbiera wytworu sztuki kiczowej poprzez pryzmat historii sztuki, konwencji, gry konwencjami, stylw, nurtw. Wycza intelekt, chyba e go nie posiada, reaguje naskrkowo, bo kicz bardzo czsto odwouje si do prostych instynktw i spenia oczekiwania ludzi. Tak naprawd o wartoci dziea kiczowego decyduje nie jego struktura estetyczna, ale emocje, ktre ta struktura implikuje. Wida tu zasadnicze rnice w zestawieniu ze sztuk wysok czy w ogle sztuk autentyczn. Twrca kiczu jest swoistym bricoleurem estetycznym, ale i znawc dusz ludzkich, bezbdnie wyczuwa i trafia w oczekiwania caych rzesz ludzi. Konsument kiczu to rodzaj konesera, ktry aglowcem wykonanym w butelce moe delektowa si w nieskoczono lub oglda wszystkie powtrki telenowel. wiadomo kiczowa, miedzy innymi ze wzgldu na archetypowe tematy, ktrych jest zakniona, a ktre oferuje jej kicz, jest bliska wiadomoci mitycznej, aczkolwiek to wielka sztuka i literatura najdoskonalej realizowaa i rozwizywaa tematy mitologiczne. Mona zaoy, i rzesze ludzi, dla ktrych kicze stanowi jedyny punkt odniesienia wobec sztuki, to ci, ktrzy spord rnych form komunikacji spoecznej najchtniej wybieraj komunikacj na poziomie stereotypw, a w relacjach z innym ludmi i wiatem nie wykraczaj poza pewny, solidny (z ich punktu widzenia) grunt wiadomoci i wiedzy potocznej, jaki oferuj plotka i pogoska, wspczesna opowie wierzeniowa, przekaz tabloidowy, wiedza ssiada, przecitny przekaz z ambony itd. To dlatego z rnych form kiczu tendencyjnie i na skal masow korzystay systemy totalitarne25.
24 25

Cyt. za: http://pl.wikiquote.org/wiki/M_jak_mi%C5%82o%C5%9B%C4%87 Zawsze warto siga do studiw o kiczu M. Beylina, Autentyczno i kicze. Artykuy i felietony. Warszawa 1975.

43

Kicz moe uwie w zasadzie kadego, tylko nie kady si do tego przyzna. Twierdz nawet, e kad istot ludzk charakteryzuje odrobina przynajmniej zapotrzebowania na kicz. Ostatecznie moe to by pikny zachd soca nad morzem, ale koniecznie przeywany wsplnie z ukochan lub ukochanym, bo kicz doskonale sprawdza si w odbiorze zbiorowym (masowym), co szczeglnie dobrze wida na seansach filmowych, zwaszcza w multipleksach, gdzie oprcz odgosw przeuwanego gono popcornu i bulgoccej w gardach coli sycha czasem zbiorowy jk zawodu czy wsplny szloch. Lub na najprzerniejszych imprezach zbiorowych, jak festiwale, festyny, widowiska plenerowe, niektre manifestacje patriotyczne, tzw. rekonstrukcje historyczne, wojskowe gry terenowe i in. Kicz jest sztuk dwuznaczn ze wzgldu na swoje janusowe oblicze; jak to znakomicie pokaza w swoich szkicach M. Beylin, moe ukrywa si nawet pod postaci sztuki akademickiej. Matejko jako twrca kiczu historycznego? Kossakowskie kiczowate konie? Kicze Dudy-Gracza lub Dwurnika? A moe przynajmniej synna Panorama racawicka? Jak oceni dziea cenionego w wiecie Uklaskiego? A twrczo muzyczna Rubika? Jedn z wielu puapek estetycznych, jakie zastawia na odbiorcw kicz, polega na tym, e z upywem czasu dziea sztuki kiczowej ulegaj dowartociowaniu i swoistej nobilitacji. Nie ma nic bardziej faszywego ni szlachetna patyna historii, chyba e atrakcyjna, ale faszywa szefowa. Czy dzisiaj kto kontempluje Paac Kultury jako dosy kiczowe dzieo architektonicznej sztuki socrealistycznej? Zreszt wiele dzie socrealistycznych obj po drodze proces swoistego dowartociowania. Czy przyszoby nam do gowy, aby szereg zabytkw rzymskich z czasw antycznych charakteryzowa w kategoriach kiczu? A Kaplica sykstyska? A dziea Caravaggio? Dlatego kilka nastpnych uwag moe wyda si kontrowersyjnych.

15. Tradycja kiczu w Polsce Majc na wzgldzie upodobania wspczesnej masowej publicznoci, raz jeszcze wrmy do kultury i sztuki sarmackiej, ktrej istot byy ikoniczno (obrazowo) i oralno, a ktra gustowaa we wszelkich formach parateatralnych. Nie bez powodu mwi si o wielkim theatrum sarmackim, ktre obejmowao w kulturze szlacheckiej niemal wszystko, od uroczystych wjazdw po tak sawion sztuk oratorsk. cilej, chodzi o obraz, sowo i gest. Szereg dzie literackich i publicystycznych z epoki sarmatyzmu powinnimy czyta, uwzgldniajc take implikowan przez nie sfer gestw, ktrych druk si rzeczy nie uwzgldnia. Gesty peniy w kulturze sarmackiej rol co najmniej tak wan, choc na innej zasadzie, jak w naszej przerywniki w rodzaju ka, ja p, ty ch..u etc., ale moe to chybione porwnanie, bo w sferze gestyki jestemy inni od Sarmatw, bardziej kosmopolityczni nasze teatrum jest o niebo ubosze, stoczyo si do gestu pokazania rodkowego palca w zacinitej doni, bo kultur wspczesn zera od rodka popiech, theatrum za wymaga czasu.

44

Sarmaci wiele rozpisywali si, na sposb typowy dla megalomanw, o prostocie rodzimych (czytaj: wasnych) obyczajw, ale prostoty w ich kulturze i sztuce, wczajc w to sztuk kulinarn, prawie nie sposb znale, raczej wicej wyszukanego prostactwa. No, moe dworki szlacheckie, te architektoniczne pereki, prawie zawsze przepiknie wtopione w pejza, niszczone bezpowrotnie i nieustannie po 1945 roku. Kultura sarmacka jest kultur rozpasanego nadmiaru, przesady, bogactwa ornamentacyjnego i wszelkiego (od Sasa do lasa) innego, wyraa si przez ni pewien rodzaj nieznonej, natarczywej pychy, ktry czasem mylimy z dum narodow. Jak ju wczeniej wspomniaem, jest to typ kultury pokazowej (od: na pokaz), ktrej kwintesencj wydaje si by estetyczne (i pozaestetyczne) ekstremum i mimo ukierunkowania na religi i patriotyzm (patriotyzm wziem na wszelki wypadek w cudzysw) etyczna ambiwalentno. Jest jaki wyrany fasz, hipokryzja jakowa w zachowaniach sarmackich, czsto za chociaby w podejciu do rachunku ekonomicznego i bitew jaka nutka szalestwa, zatracestwa. Od kiedy po raz pierwszy przeczytaem Wzory kultury R. Benedict, a upyno ju par dziesitkw lat, Kwakiutlowie zawsze kojarzyli mi si z Sarmatami, moe wic Sarmaci od Kwakiutlw pochodz? Kojarz mi si z tym indiaskim plemieniem (pnocny zachd Ameryki) funkcjonujcym wycznie na haju take wwczas, gdy czytam szalecze wiersze ksidza Baki26, ktre szanowny ksidz pisa by moe na trzewo, lecz w mistycznym uniesieniu, aczkolwiek w poezji staropolskiej pewnie jakich zabkanych Zuni, symfonie anielskie komponujcych, znajdziemy. Bo przecie ycie codzienne przecitnego Sarmaty moe si wyda synonimem przanoci i trywialnoci, poczynajc od higieny i kuchni, sypialni i umywalni, zatem enady, jakbymy powiedzieli dzisiejszym jzykiem, o czym nas nie tylko Jdrzej Kitowicz przekonuje. C rzec, jeli wyroczni w sprawach wszelakich byy kalendarze. Pora koczy ten wtek, bo robi si zbyt ciekawie. Musz, musz jednak, niech mi mionicy kultury sarmackiej wybacz, postawi bynajmniej nie retoryczne pytanie: czy istniej powody, dla ktrych niektre zachowania Sarmatw i sarmackie dziea kultury i sztuki, jak osawione wjazdy i ingresy, pochwki, mowy i oracje, wszechobecn literatur panegiryczn, portrety trumienne mona by traktowa nie in exteso w kategoriach kiczu? Tak jak o wiele pniej pewien rodzaj podkolorowanych fotografii nagrobkowych? Lub fotografii lubnych? Tandetnych makatek? Mylc o tym, oczymy cho troch tradycj z patyny. Oczymy nasze sumienia narodowe z historycznego kurzu i brudu. Czy w jakim stopniu, i w jakim, dzisiejsze spoeczestwo polskie dziedziczy te tradycje? Myl, e tak, bo w znacznym stopniu mapowao je chopstwo, a kultura ludowa zawsze bya patrzc na rne jej wytwory w pewnym sensie sztuk mapowania27. ycie codzienne chopw, take poniekd cykle witeczne, z przyczyn naturalnych zazbiay si na rne sposoby z yciem szlachty. Wok folkloru (chopskiego) i kultury ludowej naroso wiele mitw, kontrowersji i nieporozumie. Folklor tradycyjny rdze kultury chopskiej nigdy nie by co prawda skamielin funkcjonujc przez stulecia w formie nienaruszonej, niemniej by sztuk w
26 27

No tak. On ci by awangardowy! Przekonujco brzmi uwagi na ten temat A. Hausera, Filozofia historii sztuki. Warszawa 1970.

45

duym stopniu jednorodn, homogeniczn, stworzy wasne konwencje i do nich si odwoywa. Autentycznoci i tosamoci folkloru nie da si i nie naley sprawdza poprzez odniesienia do konwencji estetycznych funkcjonujcych poza tradycyjn kultur ludow, nisko- czy wysokoestetycznych. Aczkolwiek w folklorze powszechny jest proces wariantyzacji, a pojcie tekstu oraz autora jest czysto hipotetyczne (tekstem jest w zasadzie inwariant, autorem zbiorowo), dziea folkloru s dzieami niepowtarzalnymi estetycznie, chocia odtwarzanymi wielokrotnie przez stulecia. Mimo e folklor posuguje si wasnymi stereotypami i kliszami jzykowymi, a moe wanie dlatego, nie mona dzie folkloru analizowa w kategoriach kiczu, nawet uwzgldniajc e pieniach i tekstach erotycznych posuguje si on dwoma jzykami: wysokosymbolicznym i niskosymbolicznym. Procesy degradacji folkloru do kiczu zachodziy i zachodz natomiast w sytuacjach, gdy pozbawiony macierzystego podglebia, rodzimego rodowiska, odarty z korzeni, zaczyna funkcjonowa w innych obiegach spoecznych i kulturowych, stajc si rozrywk lub sztuk komercyjn. Mona, w uzasadniony sposb, kojarzy z kiczem rne przejawy dwudziestowiecznego i wspczesnego tzw. folkloryzmu, folkloru festiwalowego itp. Notabene folkloryzm cieszy si duym wziciem w systemach totalitarnych, by bowiem znakomitym nonikiem treci ideologicznych (nazizm, komunizm). Nie oznacza to wszystko, e tradycyjna polska wie nie miaa kontaktw z kiczem. Wrcz przeciwnie. Kicz, sztuka in definitio heterogeniczna, erujca na rnych konwencjach estetycznych (folkloru tradycyjnego nie wyczajc) jest szczeglnie ywotny i produktywny na stykach kulturowych. Byy to zwaszcza miejsca, gdzie mieszay si elementy szeroko rozumianej kultury miejskiej z tradycj wiejsk targi, bazary, miejsca odpustowe i pielgrzymkowe, ale te peryferia miejskie, osady, w ktrych ycie niewiele rnio si od ycia na wsi i in. Trafiay wic pod strzechy wiejskie od koca XIX wieku, za spraw domokrcw i wdrownych handlarzy, masowo na przykad kiczowe obrazy i obrazki, landszafty, oleodruki, seryjnie produkowane makatki, tandetne figurki i zabawki, przedmioty zdobnicze, okrelony rodzaj biuterii, podkolorowana fotografia, a take rne formy kiczu literackiego, np. z obiegu brukowego. Zdarzao si, e na wie powracay teksty tradycyjnego folkloru chopskiego w formie przetworzonej przez miasto i folkloryzm (pniej take przez kultur masow). Najwikszym powodzeniem wrd mas ludowych od zawsze cieszy si kicz religijny, a wic caa masa przedmiotw o charakterze dewocjonaliw. Mona zaoy obrazoburcz tez, e przynajmniej od drugiej poowy XIX wieku kicz, bardziej ni tradycyjny folklor, ksztatowa wiadomo estetyczn polskiego ludu wiejskiego i miejskiego, chocia jeszcze romantycy szukali w kulturze ludowej przede wszystkim dziewiczego interioru i russowskiego dzikusa. Wytwory sztuki kiczowej stay si kanonem pikna dla przedstawicieli coraz liczniejszej warstwy drobnomieszczaskiej, filistrw (przypomnijmy, e nie wyksztacia si u nas solidna, w rozumieniu zachodnim, klasa mieszczaska ze swoj jednorodn stylistycznie kultur i zapotrzebowaniem na sztuk; nieliczne enklawy kultury i sztuki mieszczaskiej znajdziemy m. in. w Gdasku, Poznaniu czy Katowicach). Kiczowe wzory pikna, w ktrych 46

gustoway rodowiska polskich kotunw, oddziayway, za spraw suby i wyrobnikw pochodzenia chopskiego, na gusta wiejskie. W XX wieku estetyka kiczu upowszechniaa si w wiadomoci coraz szerszych warstw spoecznych za spraw industrializacji i masowej, zwaszcza po 1945 roku, migracji chopw ze wsi do miast. Awans spoeczny, a by to awans milionw, nie odbywa si w sposb bezbolesny (wbrew temu, co gosia propaganda i pisaa komunistyczna prasa). Towarzyszyy mu procesy wykorzenienia kulturowego kultura folkloru i pozostawione dziedzictwo byy dla przybyszw ze wsi w nowym miejscu bynajmniej nie powodem do dumy, raczej do wstydu. Kryj si za tymi procesami wielkie dramaty ludzkie, co w jakim stopniu ukazywaa literatura tzw. nurtu chopskiego. Miliony migrantw miay zapewnione miejsca pracy i miejsca do spania, czasowo w licznych hotelach robotniczych, pniej w powstajcych w miastach przemysowych olbrzymich zespoach blokowisk, miejskich sypialniach. Godne warunki ycia oznaczaj jednak co wicej ni praca i miejsce do spania. Prasa, radio i telewizja w okresie PRL, owszem, edukoway spoeczestwo nie tylko po linii ideologicznej, ale milionom nowych mieszczan nie zapewniono wartociowej oferty kulturalnej, a propozycje masowej rozrywki (poza mediami) sprowadzay si gwnie do kanonu festynowego i witecznego (1 Maja, 22 Lipca, wita gazet partyjnych, setki rozmaitych festiwali i tp.). W oficjalnej propagandzie funkcjonowa co prawda mit robotnika spdzajcego czas wolny w tzw. klubokawiarni lub czytelni czy salce telewizyjnej, lecz rzeczywisto bya nie tak rowa. Jeli doceniamy poprzedni ustrj za pewne niewtpliwe osignicia w dziedzinie kultury, poczwszy od walki z analfabetyzmem, nie zapominajmy, e kadca nacisk na okrelon ideologi edukacja kulturalna spoeczestwa sprowadzaa si do utrwalania w wiadomoci caych rzesz ludzi take estetyki kiczu. Istotne miejsce w tym wzgldzie miaa narzucana twrcom po roku 1949 doktryna socrealizmu. Wyjtkowo w sztuce i literaturze socrealistycznej pojawiay si dziea godne uwagi, moe nawet wybitne (pomijam proces dowartociowywania tych dzie z perspektywy czasu), ale regua podstawowa bya siermina, trywialna, mona rzec sprzyjajca powstawaniu kiczu. Twrca dziea socrealistycznego by krpowany w dwojaki co najmniej sposb: wyolbrzymion do form karykaturalnych, stereotypowo pojt zasad realistycznej typowoci oraz bardzo wskim repertuarem dopuszczonych do gosu przez ideologw tematw, jakie powinien (mia prawo) porusza artysta. Tote z gry byo wiadomo, e nawet najbardziej utalentowany pisarz, deklarujc si po stronie socrealizmu, nie stworzy w powieci fresku spoecznego powieciowego na miar Balzaka czy Prusa, a to ze wzgldu na schematyzm (bohaterowie, akcja, ostateczne rozwizanie), konieczno rezygnacji z innych ni wsko pojta typowo rozwiza stylistycznych (naturalizm, impresjonizm etc.), zawona do obowizujcej ideologii wizja wiata narratora. Ograniczonym repertuarem rodkw posugiwao si take socrealistyczne malarstwo, plakat czy rzeba. Podobnie jak artysta tworzcy w duchu socrealizmu, take twrca kiczu jest do blu przewidywalny, aczkolwiek nie krpuj go wizy ideologiczne (chyba e tworzy w ramach doktryny lub uprawia sztuk religijn) i ma wiksz doz wolnoci w doborze

47

tematw. Twrc kiczu krpuje w zasadzie jedynie stereotyp przyjtej konwencji artystycznej, chocia nie musi by on wiadom tego stanu rzeczy. Wida (niestety) due podobiestwo nie w ideologii i w sferze politycznych imperatyww rzecz jasna midzy podejciem do sztuki twrcw socrealistycznych a podejciem do sztuki czci artystw reprezentujcych wspczesn tzw. now sztuk narodow (czci, bo niektrzy korzystaj obficie z maniery modernistycznej, ekspresjonistycznej). Poprzez sztuk socrealistyczn prbowano wzmacnia socjalistyczn tosamo mas ludowych. Nowa sztuka narodowa, kierowana innym imperatywem politycznym, kadzie nacisk na wzmacnianie imperatywu narodowego (nacjonalistycznego?). Porwnajmy zreszt obraz posgowych odindywidualizowanych murarzy wykonujcych proste czynnoci murarskie w Podaj ceg A. Kobzdeja z pomnikiem smoleskim w Kakowie-Godowie lub projektem pomnika nazwanym Dziewczynka z samolotem. Skrajny konserwatyzm w kraju nad Wis nie moe najwidoczniej wyj poza estetyk bierutowsko-gomukowsk, aczkolwiek niewtpliwie wizerunki Matki Boskiej i naszego papiea zastpiy w ikonografii i inscenizacjach portrety traktorzystw i traktorzystek, a optymistyczne symbole wielkich budw wrak samolotu z motywami mesjanistycznymi. W okresie PRL ideologowie i usuni wobec ustroju uczeni (na przykad z krgw socjologii) na rne sposoby posugiwali si pojciem klasy robotniczej, na og zawsze jednak pojcie to byo przedmiotem manipulacji i propagandowego faszu. Z wizji i bada spoeczestwa nie wychodzcych poza poziom makrostruktur wynika efekt nie wikszy ni z tzw. mylenia yczeniowego, podporzdkowanego doktrynie, a badania spoeczne w skali mikrostruktur byy nie po linii. Przedmiotem ewidentnych manipulacji byo take pojcie kultury robotniczej. Podkadano pod nie propagandowe, urzdowe wizje szczliwego robotnika, ktry w ustroju socjalistycznym zaspokaja w peni swoje kulturalne i yciowe aspiracje i z optymizmem patrzy w przyszo, ku ktrej prowadzi cay nard nieomylna partia. Tymczasem prawdziwa kultura robotnikw rozwijaa si po swojemu i niekoniecznie w strefach wyznaczonych przez parti. A wic w znacznej mierze w podych knajpach, barach, na podwrkach lub gdziekolwiek przy alkoholu, na ulicach (identyfikacja z ulicami, walki midzy ulicami), w hotelach robotniczych, stowkach, barach mlecznych, na stadionach, w domach wczasowych (gdzie wyksztaci si swego rodzaju typ wczasowej kultury robotniczej), w enklawach ssiedzkich na terenach powstajcych wielkich blokowisk, na potacwkach i festynach, w tworzcych si po 1950 roku rozmaitych, wzajemnie si zwalczajcych subkulturach (zaczo si w latach 50. od chuliganw i bikiniarzy, potem, w latach 60. pojawili si gitowcy i hipisi, a pniej rozmaitych subkultur funkcjonowao co najmniej kilkanacie). No i oczywicie w krgu oddziaywania kultury parafialnej i w domach prywatnych. Prawdziwe ycie kulturalne socjalistycznej klasy robotniczej i obraz jej kultury rozmijay si niemal kompletnie z urzdow ideologiczn wersj, a przynaleno czci robotnikw do PZPR (lub ZMP czy ZMS) niczego w tej mierze nie zmieniaa, zreszt partia jakby a priori akceptowaa powszechn hipokryzj, podwjn moralno swoich czonkw i dziaaczy. Tak naprawd nigdy nie zagrozia strukturom religijnym w Polsce, yciu religijnemu Polakw i towarzyszy (rzecz jasna pamitamy o wielu represjach

48

dotykajcych przedstawicieli Kocioa). Wrcz przeciwnie, okres PRL by to okres umocnienia Kocioa. W jaki wic sposb rzeczywisto spoeczna pozytywnie weryfikowaa przymiotnik Ludowa z urzdowej nazwy pastwa (PRL). Stara, przedwojenna klasa robotnicza bya niewielka liczebnie, jeli chodzi o styl jej ycia (np. w starych miejskich enklawach robotniczych lub osadach z charakterystyczn nieraz i ceniona dzisiaj architektur) i aspiracje kulturalne, przypominaa ona typ kultury folklorystycznej, ludowej; mam na uwadze pewne analogie, nie homologi. By to typ kultury przypominajcy star kultur robotnicz w Anglii opisywan znakomicie z autopsji przez R. Hoggarta w gonej u nas w poowie lat 70. (dziki przekadowi) ksice Spojrzenie na kultur robotnicz w Anglii28. Podobnie jak angielska, take i polska stara warstwa robotnicza miaa swj etos i nie bya w zasadzie dotknita ukszeniem marksistowskim. Jej kultura nie tyle zostaa, jak w Anglii, wchonita przez ekspansywne na tamtym terenie formy kultury popularnej i masowej (wzory amerykaskie), ile rozmya si w stylach ycia, nowo tworzcych si formach obyczajowych narzucanych przez milionowe rzesze przybyszw ze wsi budujcych socjalizm w miastach przemysowych. Nowa klasa robotnicza, klasa wewntrznych emigrantw, a wic tak naprawd nowa miejska warstwa ludowa, stanowia, owszem, przedmiot swoistej adoracji komunistycznej wadzy, ale gdy chodzi i nawyki i aspiracje kulturalne, bya w zasadzie pozostawiona samej sobie. Wyrzekaa si w nowych miejscach tradycyjnych chopskich znakw tosamoci spoecznej (folklor, genealogia) i bya nadzwyczajnie podatna na rne formy rozrywki popularnej, pniej w coraz wikszym stopniu kultury masowej, a jej wiadomo estetyczn ksztatoway w olbrzymim stopniu rne formy kiczu, czego symbolem jest poniekd widok Lecha Wasy z Matk Bosk w klapie podpisujcego porozumienie w sierpniu 1980 r. dziwacznym wielkim pirem-gadetem. Robotnicy z Gdaska czy Szczecina tworzyli skdind elity wczesnej klasy robotniczej, czemu sprzyjao wiksze ni w gbi Polski otwarcie na wiat, jednakowo ikonografia strajkowa zdaje si wskazywa, e za wiadomoci polityczn czy spoeczn niekoniecznie poda wiadomo estetyczna. Tradycj kiczu w Polsce cechuje uporczywa trwao, a sprzyja temu konserwatyzm Polakw w sprawach obyczajowych; da on o sobie zna take w treci porozumie podpisanych w 1980 r. Najwaniejszym stranikiem i obroc polskiej tradycyjnej obyczajowoci, tradycyjnych sposobw mylenia o wartociach jest w Polsce od wiekw Koci. Dzisiejsze pastwo przestao si w jakikolwiek sposb wtrca do edukacji estetycznej spoeczestwa. Koci zatem w najbardziej zdecydowany sposb ksztatowa i ksztatuje antymodernizacyjne i antyinnowacyjne postawy Polakw i to, jaki procent z tych ponad dziewidziesit procent, ktrzy deklaruj si jako katolicy, faktycznie regularnie partycypuje w yciu Kocioa, nie ma specjalnego znaczenia. Sfera sakralna od zawsze bya niezwykle produktywna dla kiczu, przez co nie chc bynajmniej powiedzie, e to religia jest rdem kiczu.

28

Tytu oryginau jest trudny do jednoznacznego przetumaczenia: The Uses of Literacy (1957 r.). Polski przekad rok 1976.

49

Pojcie kiczu religijnego, ktrym operuj badacze, jest pojciem bardzo nieprecyzyjnym. Moe oznacza zapalniczk z wizerunkiem (naszego) papiea, plastikow nerk czy plastikowe puca skadane w ofierze Matce Boskiej Fatimskiej, tysice czy miliony przedmiotw zwizanych z kultem witych (take kultem beatyfikowanego Jana Pawa II), specyficznie wykonane medaliki i race, jake modne dzisiaj tatuae. Typ religijnoci ludowej, ktry wymaga bezporedniego kontaktu z wieloma religijnymi gadetami, zawsze by w Polsce dominujcy w postawach religijnych, pontyfikat Jana Pawa II przyczyni si niewtpliwie do jego odwieenia, reaktywacji i swoistej nobilitacji w spoeczestwie polskim. Lecz pod pojciem kiczu religijnego kryj si take dziea sztuki architektonicznej, rozmaite elementy skadajce si na wystrj wntrz kociow (nie tylko obrazy, polichromie czy rzeby), dziea muzyczne (wrd ktrych "Psaterz Wrzeniowy" P. Rubika plasuje si wysoko w rankingach), pieni piosenki, teksty literackie, filmy. W natoku kultowych kiczowych przedmiotw niewtpliwie w mniejszoci s te, ktre peni funkcj stricte religijn, opatrzenie ich symbolem religijnym czy quasi-religijnym kreuje w pierwszym rzdzie popyt. Oczywicie z zakresu rozwaa wyczam uznane religijne dziea wysokoartystyczne. Nie mona nie zauway licznych w Polsce przykadw kocielnego kiczu architektonicznego i udawa, e bdce na wyposaeniu ogromnej iloci kociow obrazy czy rzeby to przykady sztuki autentycznej. Niekoniecznie dotyczy to tylko sztuki powstajcej w ostatnich dziesicioleciach. Problem w tym, e kiedy wchodzimy do na przykad dziewitnastowiecznej wityni jaki neogotyk lub neoklasycycm moe widzimy, lecz nie zauwaany jej kiczowego charakteru, bo sakralna patyna jakby podwjnie nobilituje dzieo. To, w jakim miejscu i w otoczeniu jakich przedmiotw modli si wierzcy, jest wycznie jego prywatn spraw. Jednake nie mona nie widzie, e Koci, w cisym zwizku z polsk, czyli ludow religijnoci, jako obroca konserwatywnej tradycyjnej polskiej obyczajowoci, cile okrelonego kontinuum i spektrum wartoci, w dziedzinie wartoci estetycznych oznacza stref, ktra od dawna umacnia w polskim spoeczestwie postawy kiczowe, jak je opisuje wspomniany Moles. Jednoczenie strefa Kocioa bya od wiekw stref moe najbardziej produktywn, gdy o kiczowe przedmioty chodzi, aczkolwiek dzisiaj zdaje si przegrywa w konkurencji z zalewem kiczu i szmiry spod znaku masowej popkultury. Problem w tym, e o ile religia wie si z szeregiem uniwersalnych z punktu widzenia humanistycznego, a wic niezbdnych spoecznie wartoci, za motorem napdowym popkultury jest proces nieustannego przewartociowania wszelkich wartoci, ich absolutna relatywizacja. Bg, Chrystus, Matka Boska weszli do wiata gadetw. Ikony religijne mieszaj si z ikonami cele brytw i gwiazd kultury popularnej. Piosenkarka Madonna myli si madonn z dziecitkiem i niewykluczone, e z Dod. Polak za wybiera to, co swojskie swojsk kiebas, swojski schabowy, swojskie telenowele, swojskich celebrytw, swojskich politykw i nie da sobie wmwi, e dziea braci Cohen czy Tarantino to Himalaje kultury. Nie wiem, czy to dobrze, czy le.

50

Dobry gust pisze A. Moles powstaje jako wynik oczyszczania si w procesie awansu, jako wynik przejcia przez filtry rnych kryteriw, wyksztacenia, zamonoci etc 29. Z tez t mona by byo polemizowa, przynajmniej na gruncie polskim, gdyby nie fakt, e pojcie awansu w odniesieniu do milionw chopw, ktrzy tworzyli now wielkomiejsk klas robotnicz, byo pojciem ideologicznym, a przynajmniej umownym. Ich potomkowie, w drugim lub trzecim pokoleniu przejmowali i kontynuowali okrelone wzory estetyczne. Jeszcze dzisiaj, prowadzc badania terenowe w wielkomiejskich blokowiskach z terenw uprzemysowionych, moglibymy si przekona, e wystrj wntrz mieszkalnych jest jakim estetycznym echem dawnych wntrz z chaup chopskich, chocia miesza si on z estetyk rodem z polskich telenowel. Jeli uzna, e kicz jest sztuk szczcia, e w sposb doskonay operuje etyk ofelimicznoci30 atwo dostosowujc si do wymaga wikszoci, to okae si, e tylko kicz w ostatnich dwch stuleciach mg zaspokoi aspiracje wikszoci spoeczestwa. Albo inaczej, w warunkach polskich procesy spoeczne zachodzce szczeglnie w ostatnich dwch stuleciach, bdce implikacj wzmiankowanej Wielkiej Historii, sprawiy, e na gruncie edukacji estetycznej mas zy pienidz wypiera nieustannie dobry pienidz. Dotyczy to rwnie edukacji etycznej, gdy w przecigu XX wieku Polacy jakby si umocnili w postawach ksenofobicznych, co jest tyle paradoksem, co faktem. Problem w tym, e praktycznie zanikna, jako klasa, inteligencja, ktra przez okres prawie stulecia prbowaa wpywa na edukacj kulturaln Polakw. Misyjne niegdy zawody mwiem o tym wyej przestay by misyjnymi zawodami. Wszystkim rzdz prawa rynku. Pisaem wyej o licznych brakach kulturalnych Polakw, o nieprzygotowaniu do korzystania z nowych technologii. Czy s jakie przesanki pozwalajce sdzi, e to obarczone garbem nie zawsze inspirujcej historii i tradycji spoeczestwo jest w stanie, na sposb obywatelski, samo si wyedukowa? Do ery powszechnego dobrobytu jeszcze nam daleko, ale czy mona wierzy Molesowi, e wraz z powszechnym dobrobytem pojawia si dobry gust? Czy znikn kiedy z polskiego pejzau psie kupy, w ktrych widz swoiste pokosie naszej w maej czci sarmackiej, w ogromnej czci chopskiej, ludowej tradycji? Ergo, nie potrafi, nie tylko ze wzgldu na poprawno polityczn, odpowiedzie jednoznacznie na pytanie, czy Polacy zdurnieli. Wiele wskazuje na to, e w jakim sensie durni byli, i wiele na to, e w jakim sensie durni s. S jednak zawsze jakie ale. Na przykad tak naprawd nie wiem, w jakim stopniu jestemy narodem, w jakim spoeczestwem, a na ile tylko ludem polskim. Za najwiksz wszake durnot uwaam historyczn skonno Polakw, niech absolutn do korzystania z pozytywnych dowiadcze innych narodw. Micha Waliski 24 kwietnia 2013 roku

29 30

A. Moles, Kicz, op. cit. Okrelenie Pareto. Cyt. za A. Moles, ib., s. 83.

51

PS. Tu po zamkniciu powyszego szkicu natrafiem na wany artyku Jacka akowskiego Polacy s jacy inni w najnowszej Polityce (2013 nr 17/18, s. 20-21). Autor komentuje polsk odmienno na podstawie bada hiszpaskiej fundacji BBVA. Konkluzje, jakie mona wycign z tych bada, nie brzmi mile dla polskiego ucha. Pisze akowski: Nasza inno [w Europie] to przede wszystkim osobno. Nie tylko jako odrbno, ale przede wszystkim jako brak ciekawoci. I konkluduje, e to, czy si spoecznie zeuropeizujemy, zdemokratyzujemy, zainteresujemy i uaktywnimy nie jest pewne i e zaley tylko od nas. Taka jest prawda. Nic doda, nic uj. M.W.

52