You are on page 1of 327

R. A.

Salvatore

Suga Reliktu
(Servant of the shard) Tumaczenie: Piotr Kucharski

PROLOG Sun pod przytaczajcym gorcem poudniowego soca. Jak zawsze przemyka midzy cieniami, cho byo ich tu niewiele, i tak, e nie dotyka go nawet wiecznie obecny tutaj kurz. Otwarte targowisko byo jak zawsze zatoczone, pene wrzeszczcych kupcw i klientw targujcych si o kadego miedziaka. Zodzieje ustawili si we wszystkich najlepszych i najbardziej tocznych miejscach, gdzie niezauwaenie mogli przeci rzemie przytrzymujcy sakiewk. Jeli kto by to jednak odkry, mogli wtopi si w wirujcy tum jaskrawych kolorw i zwiewnych szat. Artemis Entreri wyranie widzia zodziei. Ledwie zerknwszy mg stwierdzi, kto przyszed tu na zakupy, a kto by kra, i nie unika tej ostatniej grupy. Celowo wybiera drog tak, by przej obok kadego zodzieja, ktrego widzia, i odchyla jedn z p swego ciemnego paszcza, odsaniajc pkat sakiewk... ... oraz zdobiony klejnotami sztylet, dziki ktremu jego sakiewka oraz ycie byy cakowicie bezpieczne. Sztylet by jego znakiem firmowym, jedn z najbardziej znanych i wzbudzajcych najwiksze przeraenie kling na wszystkich niebezpiecznych ulicach Calimportu. Entreri cieszy si z szacunku, jaki okazywali mu modzi zodzieje, a wrcz go poda. Spdzi cae lata zyskujc sobie reputacj najlepszego skrytobjcy w Calimporcie, ale robi si coraz starszy. Powoli traci swj byskotliwy talent. Pojawi si wic z tupetem, wikszym ni pozwoliby sobie kiedykolwiek wczeniej, wyzywajc ich, dowolnego z nich, by sprbowali z nim szczcia. Min zatoczon alejk, kierujc si do maej tawerny na otwartym powietrzu, o wielu okrgych stolikach ustawionych pod wielk markiz. Byo tam wielu klientw, lecz Entreri natychmiast zauway swj kontakt ekstrawaganckiego Shalazziego Ozoule w stanowicym jego znak rozpoznawczy jaskrawotym turbanie. Entreri podszed prosto do jego stolika. Shalazzi nie siedzia sam, cho dla Entreriego byo oczywiste, e trzej mczyni nie byli z nim zaprzyjanieni, wcale go nie znali. Toczyli ze sob prywatn rozmow, gawdzc i chichoczc, za Shalazzi odchyli si do tyu, rozgldajc dookoa. Entreri doszed do stolika. Shalazzi rozejrza si nerwowo i wzruszy

z zawstydzeniem ramionami, gdy skrytobjca popatrzy pytajco na trzech nieproszonych goci. Nie powiedziae im, e ten stolik jest zarezerwowany na nasz obiad? Trzej mczyni przerwali rozmow i spojrzeli na niego z zaciekawieniem. Prbowaem wyjani... zacz Shalazzi, ocierajc pot z ciemnoskrego czoa. Entreri podnis do, by go uciszy i zmierzy stanowczym wzrokiem trzech intruzw. Mamy sprawy do zaatwienia powiedzia. A my mamy jedzenie i picie odpar jeden z nich. Entreri nie odpowiedzia, jedynie wpatrywa si twardo w mczyzn, by skrzyowa z nim wzrok. Pozostali dwaj zrobili par uwag, lecz Entreri zignorowa ich cakowicie i wpatrywa si cigle w pierwszego. Trwao to i trwao, a Entreri dalej utrzymywa skupiony wzrok, a nawet skupi go jeszcze bardziej, jego wzrok wwierca si teraz w mczyzn, ukazujc mu si woli, z jak mia do czynienia, doskona determinacj i kontrol. O co chodzi? zada odpowiedzi jeden z pozostaych, podnoszc si, by stan obok Entreriego. Shalazzi wymrucza szybki pocztek popularnej modlitwy. Pytaem ci naciska mczyzna, po czym wycign rk, by pchn Entreriego w rami. Skrytobjca unis gwatownie do, chwyci zbliajc si rk za kciuk i obrci j, po czym skierowa w d, blokujc mczyzn w bolesnym chwycie. Przez cay ten czas Entreri nawet nie mrugn, nie odwrci wzroku, trzyma cigle w wizualnym chwycie tego pierwszego, siedzcego bezporednio przed nim. Trzyma go tym straszliwym spojrzeniem. Mczyzna stojcy obok Entreriego jkn lekko, gdy skrytobjca zastosowa wikszy nacisk, po czym sign woln doni do pasa, gdzie wisia zakrzywiony sztylet. Shalazzi wymamrota kolejny wers modlitwy. Mczyzna po drugiej stronie stou, trzymany w miejscu pod mierciononym spojrzeniem Entreriego, wskaza swemu przyjacielowi,

by zachowa spokj i trzyma rk z dala od klingi. Entreri skin mu gow, po czym wskaza gestem, by zabra swych przyjaci i odszed. Puci trzymanego przez siebie mczyzn, ktry zapa si za bolcy kciuk, gronie przypatrujc si Entreriemu. Nie rzuci si znw na niego, jego przyjaciele te nie wykonali adnego ruchu, poza tym, e zabrali swoje talerze i odeszli chykiem. Nie rozpoznali Entreriego, jednak pokaza im, kim jest nawet nie wycigajc klingi. Chciaem zrobi to samo Shalazzi zauway chichoczc, gdy tamtych trzech odeszo, a Entreri spocz naprzeciwko niego. Entreri jedynie na niego popatrzy, zauwaajc, jak dziwacznie zawsze wyglda. Shalazzi mia wielk gow i du, okrg twarz, to wszystko za byo zwieczeniem ciaa tak kocistego, e wygldao na zagodzone. Co wicej, ta wielka, okrga twarz zawsze, zawsze si umiechaa, due, kwadratowe, biae zby byszczay w kontracie z ciemn skr i czarnymi oczyma. Shalazzi znw odchrzkn. Zdumiony jestem, e przyszede dzi na spotkanie powiedzia. Zrobie sobie wielu wrogw wystpujc przeciw Gildii Basadoni. Czy nie obawiasz si zdrady, o potny? dokoczy z sarkazmem i znw zachichota. Entreri jedynie dalej si przyglda. Istotnie, obawia si zdrady, lecz musia porozmawia z Shalazzim. Kimmuriel Oblodra, drowi psionik pracujcy dla Jarlaxlea, przejrza dogbnie myli Shalazziego i doszed do wniosku, e nie ma tam miejsca na aden spisek. Oczywicie zwaywszy na rdo informacji mrocznego elfa, nie przepadajcego za Entrerim skrytobjca nie uspokoi si cakowicie syszc ten raport. To moe by wizieniem dla potnych, rozumiesz? mamrota dalej Shalazzi. Wizieniem moe by bycie potnym, widzisz to? Tak wielu paszw nie omiela si opuszcza swych domw bez wity zoonej z setki stranikw. Ja nie jestem pasz. Owszem, nie jeste, ale Basadoni naley do ciebie i do Sharlotty odpar Shalazzi, majc na myli Sharlott Yespers. Kobiet, ktra uya swych sztuczek, by sta si drug po paszy Basadonim i przetrwaa zamach droww suc za marionetkow przywdczyni gildii. Za gildia

staa si nagle potniejsza ni mona by sobie wyobrazi. Kady o tym wie Shalazzi znw wyda z siebie kolejny denerwujcy chichot. Zawsze rozumiaem, e jeste dobry, mj przyjacielu, ale nie a tak dobry. Entreri odwzajemni umiech, lecz tak naprawd, rozbawia go przeywana w mylach wizja wbijania sztyletu w chude gardo Shalazziego, wycznie dlatego, e nie mg po prostu znie tego pasoyta. Entreri musia jednak przyzna, e potrzebowa Shalazziego i wycznie dlatego okryty z saw informator pozostawa jeszcze przy yciu. Dla Shalazziego sposobem na ycie, a wrcz sztuk byo mwienie kademu tego, co chcia wiedzie, za odpowiedni cen, i by tak dobry w swym rzemiole, mia tak dobre powizania z wiecznie bijcym pulsem zarwno rodzin rzdzcych Calimportem, jak i ulicznych zbirw, e sta si zbyt cenny dla wojujcych czsto ze sob gildii, by warto go byo zamordowa. Opowiedz mi wic o potdze stojcej za tronem Basadoni stwierdzi Shalazzi, umiechajc si szeroko. Bowiem z pewnoci jest co wicej, prawda? Entreri stara si usilnie, by zachowa kamienn twarz, wiedzc, e odpowiadajc umiechem zbyt wiele by zdradzia jake chcia si umiechn z powodu szczerej niewiedzy Shalazziego na temat nowych Basadoni. Shalazzi nigdy si nie dowie, e armia mrocznych elfw zaoya placwk w Calimporcie, uywajc Gildii Basadoni jako przykrywki. Sdziem, e mielimy rozmawia o Oazie Dallabad? Entreri spyta w odpowiedzi. Shalazzi westchn i wzruszy ramionami. Jest wiele interesujcych rzeczy, o ktrych mona mwi rzek. Dallabad nie jest jedn z nich, obawiam si. Wedug ciebie. Nic si tam nie zmienio od dwudziestu lat odpar Shalazzi. Nie ma tam nic, o czym by nie wiedzia i od wielu lat nie byo. Kohrin Soulez cigle ma Szpon Charona? zapyta Entreri. Shalazzi przytakn. Oczywicie powiedzia z chichotem. Cigle i na zawsze. Suy

mu od czterdziestu lat, a gdy Soulez umrze, wemie go bez wtpienia jeden z jego trzydziestu synw, chyba e nietaktowna Ahdahnia Soulez dopadnie go pierwsza. Crka Kohrina Souleza jest naprawd ambitna! Jeli przyszede tu, eby mnie spyta, czy si z nim rozstanie, to znasz ju odpowied. Zamiast tego powinnimy porozmawia o bardziej interesujcych rzeczach, na przykad o Gildii Basadoni. Potrzeba byo ledwie jednego uderzenia serca, by stanowcze spojrzenie Entreriego powrcio. Niby dlaczego stary Soulez miaby go teraz sprzeda? Shalazzi spyta wymachujc dramatycznie swymi wychudzonymi rkoma, wygldajcymi tak absurdalnie przy tej wielkiej gowie. O co chodzi, mj przyjacielu, e ju trzeci raz prbujesz kupi ten wspaniay miecz? Tak, tak! Najpierw, gdy bye szczeniakiem z paroma setkami sztuk zota pewnie prezentem od Basadoniego, co? w wytartej sakiewce. Entreri skrzywi si wbrew sobie, wbrew wiadomoci, e Shalazzi, mimo wszystkich swoich wad, by chyba najlepszy w Calimporcie, jeli idzie o odczytywanie gestw i min oraz wywodzenie z nich prawdy. Mimo to wspomnienia, w poczeniu z niedawnymi wydarzeniami, wywoay odpowied serca. Pasza Basadoni rzeczywicie da mu wtedy, dawno temu, te dodatkowe pienidze, jako dar dla najbardziej obiecujcego porucznika, po prostu dar. Gdy Entreri si nad tym zastanowi, doszed do wniosku, e Basadoni by chyba jedyn osob, ktra co mu daa nie oczekujc nic w zamian. A zaledwie kilka miesicy temu Entreri zabi Basadoniego. Tak, tak powiedzia Shalazzi, bardziej do siebie ni do Entreriego. Pniej spytae ponownie o miecz niedugo po zgonie paszy Pooka. Ach, on to dopiero spada z wysoka! Entreri jedynie wpatrywa si w mczyzn. Shalazzi, ktry najwidoczniej dopiero teraz zorientowa si, e moe przeciga strun, odchrzkn zawstydzony. Wtedy powiedziaem ci, e to niemoliwe stwierdzi Shalazzi. Oczywicie, e to niemoliwe. Teraz mam wicej pienidzy rzek cicho Entreri. Na caym wiecie nie ma do pienidzy! zawy Shalazzi. Entreri nawet nie mrugn. Wiesz, ile pienidzy jest na caym wiecie, Shalazzi? spyta

spokojnie, za spokojnie. Wiesz, ile pienidzy ley w kufrach Domu Basadoni? Domu Entreri, chciae powiedzie sprostowa mczyzna. Entreri nie zaprzeczy, a Shalazziemu a powikszyy si oczy. Stao si jasne, e nie mgby si spodziewa wyraniejszego przekazania tej informacji. Plotki gosiy, e stary Basadoni nie yje, i e Sharlotta Yespers oraz inni dziaajcy mistrzowie gildii byy ledwie marionetkami dla tego, kto wyranie pociga za sznurki: Artemisa Entreri. Szpon Charona zamyli si Shalazzi, a na jego twarzy rozkwita umiech. A wic potg stojc za tronem jest Entreri, za potg stojc za Entrerim jest... c, mag, jak mniemam, poniewa tak bardzo chcesz tego konkretnego miecza. Mag, owszem, i to taki, ktry staje si troch zbyt niebezpieczny, co? Zgaduj dalej powiedzia Entreri. A by moe dojd do prawdy? Jeli to zrobisz, bd musia ci zabi rzek skrytobjca, tym samym strasznym, spokojnym tonem. Porozmawiaj z szejkiem Soulezem. Niech poda cen. On nie ma ceny nalega Shalazzi. Entreri rzuci si przed siebie szybciej ni kot zdoaby rzuci si na mysz. Jedna do opada Shalazziemu na rami, druga chwycia za ten miercionony, wysadzany klejnotami sztylet, a twarz Entreriego znalaza si par centymetrw od Shalazziego. Wtedy bdzie si bardzo le skada powiedzia Entreri. Dla ciebie. Skrytobjca odepchn informatora, po czym wsta i rozejrza si dookoa, jakby nagle przebudzi si w nim jaki wewntrzny gd i teraz szuka zwierzyny, dziki ktrej mgby go zaspokoi. Jedynie przelotnie popatrzy z powrotem na Shalazziego, po czym wyszed spod markizy, wracajc do tumultu okolic rynku. Gdy Entreri uspokoi si i przemyla spotkanie, zaja si w mylach. Jego frustracja zacza wpywa na perfekcj. Nie mg wyraniej ujawni rda swych problemw ni mwic tak ochoczo o Szponie Charona. Ponad wszystko inne ta kombinacja broni i rkawicy zostaa przeznaczona do tego, by walczy z czarodziejami. I by moe z psionikami?

Bowiem byli nimi drczyciele Entreriego, Raigy i Kimmuriel Oblodra, porucznicy Bregan Daerthe, grupy najemnikw Jarlaxlea jeden czarodziejem, a drugi psionikiem. Entreri nienawidzi ich obu, i to gboko, lecz waniejsze dla niego byo to, i wiedzia, e oni nienawidzili jego. Aby jeszcze pogorszy spraw, Entreri rozumia, e jego jedynym pancerzem przeciwko tej niebezpiecznej parze by sam Jarlaxle. Cho ku swemu zaskoczeniu ostronie zacz ufa mrocznemu najemnikowi, wtpi, czy ochrona Jarlaxlea bdzie trwa wiecznie. W kocu wypadki si zdarzay. Entreri potrzebowa ochrony, lecz musia do niej dy ze sw zwyczajow cierpliwoci i intelektem, idc tak krtym szlakiem, by nikt nie mg za nim poda, walczc w sposb, ktry przed tak wieloma laty doprowadzi do perfekcji na niebezpiecznych ulicach Calimportu, stosujc zoone, subtelne informacje oraz dezinformacje i czc jedne z drugimi tak silnie, e aden z jego przyjaci ani wrogw nie by nigdy w stanie cakowicie ich rozplata. Gdy tylko on zna prawd, tylko on mg stanowi kontrol. Z t trzewic myl wzi zdecydowanie odbiegajce od perfekcji spotkanie ze spostrzegawczym Shalazzim za wyrane ostrzeenie, przypomnienie, e zdoa przetrwa z mrocznymi elfami tylko wtedy, jeli zachowa osobist kontrol na absolutnie najwyszym poziomie. Istotnie, Shalazzi dotar daleko w domniemaniach na temat tego, co go trapi i odgad przynajmniej poow. Mczyzna o okrgej twarzy zaoferuje oczywicie t informacj kademu, kto wystarczajco wiele za ni zapaci. Aktualnie na ulicach Calimportu wielu dyo do tego, by pozna tajemnic zagadkowego i gwatownego wzrostu wpyww Gildii Basadoni. Shalazzi odgad poow, zastanawia si wic bdzie nad zwyczajowymi podejrzanymi: potnym arcymagiem i rozmaitymi gildiami czarodziejw. Pomimo swego ponurego nastroju, Entreri zachichota wyobraajc sobie min Shalazziego, gdy pozna kiedykolwiek drug poow tajemnicy kryjcej si za tronem Basadoni: e mroczne elfy przybyy w duej sile do Calimportu! Oczywicie jego pogrka nie bya czcza. Jeli Shalazzi dojdzie kiedykolwiek do takiego wniosku, Entreri, lub dowolny inny z tysica

agentw Jarlaxlea, zabije go. *** Shalazzi Ozoule siedzia przez dugi, dugi czas przy okrgym stoliku, odtwarzajc kade sowo i kady gest Entreriego. Wiedzia, e jego przypuszczenia co do czarodzieja dziercego prawdziw potg, kryjc si za wzrostem znaczenia Basadoni byy suszne, lecz nie byy to tak naprawd nowe informacje. Zwaywszy na zakres tego wzrostu oraz poziom zniszcze wyrzdzonych wrogim domom, zdrowy rozsdek podpowiada zaangaowanie w spraw czarodzieja, lub raczej wielu czarodziejw. Nowoci bya natomiast dla Shalazziego reakcja Entreriego. Artemis Entreri, mistrz kontroli, cie samej mierci, nigdy dotd nie okaza przed nim takiego wewntrznego zamtu, moe nawet strachu, jak teraz. Kiedy wczeniej Artemis Entreri dotkn kogo, by mu pokaza swoj si? Nigdy, zawsze spoglda tym swoim okropnym wzrokiem, dajc mu jedynie do zrozumienia, e kroczy po ciece ku ostatecznej zagadzie. Jeli kto nalega, nie byo dalszych grb, adnego chwytania czy bicia. Bya jedynie szybka mier. Ta nietypowa reakcja zdecydowanie zaintrygowaa Shalazziego. Jake chcia wiedzie, co a tak wpyno na Artemisa Entreriego, e posun si do takiego zachowania lecz samo zachowanie suyo take za wyrane i przeraajce ostrzeenie. Shalazzi wiedzia dobrze, e wszystko, co mogo tak bardzo wytrci z rwnowagi Artemisa Entreri, mogo atwo, zbyt atwo, zniszczy Shalazziego Ozoule. Bya to interesujca sytuacja, ktra jednak wzbudzaa w Shalazzim gboki strach.

Cz l TRZYMAJC SI SIECI yj w wiecie, w ktrym naprawd istnieje uosobienie za. Nie mwi tu o niegodziwych ludziach czy o goblinach czsto wybitnie zych ani nawet nie o moim wasnym ludzie, mrocznych elfach, jeszcze niegodziwszych ni gobliny. Wszystko to s stworzenia zdolne do wielkiego okruciestwa, lecz nawet w absolutnie najgorszych przypadkach nie s prawdziwym uosobieniem za. Nie, ten tytu naley do innych, do demonw i diabw przyzywanych czsto przez kapanw i magw. Te stworzenia z niszych planw s najczystszym zem, niepokalan nikczemnoci, przez nikogo nie ograniczan. Nie maj szans na odkupienie, nie maj nadziei osign w swych nieszczsnych, niemal nieskoczonych ywotach niczego, co choby zahaczaoby o dobro. Zastanawiaem si, czy te stworzenia mogyby istnie bez mroku zalegajcego w sercach rozumnych ras. Czy s rdem za, jak wiele innych niegodziwych ludzi lub drowow, czy te s owocem, fizycznym objawieniem zgnilizny przeerajcej serca zbyt wielu? Sdz, e chodzi o to drugie. Nieprzypadkowo demony i diaby nie mog kroczy po materialnym planie egzystencji, jeli nie zostan tu sprowadzone poprzez dziaania inteligentnych istot. Wiem, e s ledwie zabawk, instrumentem sucym wykonywaniu niegodziwych czynw w subie najprawdziwszych rde za? C wic z Crenshinibonem? Jest przedmiotem, artefaktem aczkolwiek wiadomym lecz nie istnieje w tym samym stanie intelektu, co istota rozumna. Poniewa Krysztaowy Relikt nie ronie, nie moe si zmienia, nie moe modyfikowa swych zwyczajw. Jedynymi biedami, jakie moe nauczy si poprawia s niewaciwe prby manipulacji, gdy stara si lepiej uchwyci za serca tych, ktrzy go otaczaj. Nie moe si nawet zastanawia nad celem, jaki desperacko stara si osign nie, jego cele s od zawsze szczeglne. Czy jest wic naprawd zy?

Nie. Jeszcze nie tak dawno temu mylabym inaczej, nawet gdy niosem niebezpieczny artefakt i zaczynaem go rozumie. Dopiero niedawno, po przeczytaniu dugiej i szczegowej wiadomoci przysanej mi przez wysokiego kapana Cadderlyego Bonaduce z Duchowego Uniesienia, zaczem dostrzega prawd o Krysztaowym Relikcie, zaczem rozumie, e przedmiot ten jest anomali, pomyk, i e jego niekoczca si dza wadzy oraz potgi, niezalenie od kosztw, jest jedynie wypaczeniem zamiarw jego drugiego twrcy, smego ducha, ktry znalaz drog do samej esencji artefaktu. Krysztaowy Relikt zosta pierwotnie stworzony przez siedmiu liczy, jak dowiedzia si Cadderly, ktrzy postanowili stworzy przedmiot o absolutnie najwyszej mocy. Jeszcze bardziej ubliajc rasom, ci nieumarli krlowie uczynili artefakt rwnym samemu socu, dawcy ycia. Po dopenieniu czcej magii licz zostali pochonici. Pomimo tego, co uwaaj niektrzy mdrcy, Cadderly jest przekonany, e wiadome aspekty tych niegodziwych stworze nie zostay wcignite w przedmiot, lecz unicestwiy je soneczne waciwoci artefaktu. Tak wic zamierzona obelga obrcia si przeciwko nim i nie zostao po nich nic wicej jak popioy i wchonite fragmenty ich strzaskanych dusz. Tyle z najwczeniejszej historii Krysztaowego Reliktu wiadome jest wielu, take tak bardzo pragncym go demonom. Jednake druga historia, odkryta przez Cadderlyego, jest bardziej skomplikowana i pokazuje prawd o Crenshinibonie, o ostatecznej porace artefaktu jako wypaczenia dobrych intencji. Crenshinibon pojawi si po raz pierwszy w wiecie materialnym w odlegej krainie Zakhara. W tym czasie by jedynie czarodziejsk zabawk, aczkolwiek wielk i potn artefaktem potraficym ciska kulami ognistymi i stawia wielkie gorejce ciany o wietle tak intensywnym, e mogy wypala ciao do koci. Niewiele byo wiadomo o mrocznej przeszoci Crenshinibona, dopki nie wpad w rce sutana. Ten wielki przywdca, ktrego imi zagino przez wieki, pozna prawd o Krysztaowym Relikcie i z pomoc swych licznych nadwornych czarodziejw zdecydowa, e dzieo liczy byo niekompletne. Std wzio si drugie stworzenie Crenshinibona, wzmocnienie jego potgi oraz ograniczona wiadomo.

Sutan ten nie marzy o dominacji, jedynie o pokojowym wspistnieniu ze swymi licznymi wojowniczo nastawionymi ssiadami. Tak wic, uywajc najnowszej mocy artefaktu, najpierw wyobrazi sobie, a nastpnie stworzy szereg krysztaowych wie. Wiee rozcigay si od stolicy, poprzez jaow pustyni, a do drugiego miasta krlestwa, czsto rujnowanego najazdami, stojc w odstpach rwnych jednemu dniu drogi. Powoa do istnienia a setk krysztaowych wie i potna linia obronna zostaa niemal zakoczona. Niestety jednak, sutan przekroczy moce Crenshinibona i cho sdzi, e stworzenie kadej wiey wzmacniao artefakt, tak naprawd zbytnio wyczerpa Krysztaowy Relikt oraz jego manifestacje. Niedugo potem zerwaa si wielka burza piaskowa, mknc przez pustyni. Bya to naturalna katastrofa, suca za preludium inwazji ze strony ssiedniego szejkanatu. ciany krysztaowych wie byy tak cienkie, e rozpady si pod si piachu, zabierajc ze sob marzenia sutana o bezpieczestwie. Krlestwo zostao najechane przez hordy, ktre zamordoway rodzin sutana, podczas gdy on sam bezradnie na to patrzy. Bezlitosny szejk nie chcia zabi jego samego pragn, by wyryy si w nim bolesne wspomnienia lecz Crenshinibon zabra sutana, a przynajmniej cz jego duszy. Niewiele wicej wiadome jest o tych wczesnych dniach, nawet dla Cadderlyego, do ktrego rde informacji zaliczaj si pbogowie, lecz mody wysoki kapan Deneira jest przekonany, i to wanie owo drugie stworzenie Crenshinibona jest kluczem do aktualnej dzy artefaktu. Gdyby tylko Crenshinibon zdoa zachowa swj najwyszy poziom potgi. Gdyby tylko krysztaowe wiee pozostay silne. Hordy zostayby odegnane, a rodzina sutana, jego droga ona i pikne dzieci, nie zostayby zamordowane. A teraz artefakt, nasczony wypaczonymi aspektami siedmiu martwych liczy oraz zranion i udrczon dusz sutana, kontynuuje sw desperack misj, by osign i utrzyma najwyszy poziom potgi, niezalenie od kosztw. Opowie ta ma wiele implikacji. Cadderly zasugerowa w swym licie do mnie, cho nie wycign ostatecznych wnioskw, e stworzenie krysztaowych wie posuyo wrcz za katalizator do inwazji, przywdcy ssiedniego szejkanatu obawiali si, e ich graniczne ziemie

zostan wkrtce najechane. Czy Krysztaowy Relikt jest wic wielk lekcj dla nas? Czy pokazuje wyranie szalestwo rozbuchanych ambicji, nawet jeli ambicje te zakorzenione byy w dobrych intencjach? Sutan pragn siy do ochrony swego pokojowego krlestwa, a jednak sign po zbyt wielk moc. I to wanie pochono jego samego, jego rodzin oraz jego krlestwo. Co wic z Jarlaxlem, w ktrego posiadaniu znajduje si teraz Krysztaowy Relikt? Czy powinienem uda si za nim i sprbowa odzyska artefakt, po czym dostarczy go Cadderlyemu, by go zniszczy? Z pewnoci wiat byby lepszym miejscem bez tego potnego i niebezpiecznego artefaktu. Zawsze jednak znajdzie si kolejne narzdzie dla istot wybitnie zych, kolejne uosobienie ich za, czy to bdzie demon, diabe czy te straszny twr, podobny do Crenshinibona. Nie, to nie uosobienia s problemem, bowiem nie mog istnie i mie si dobrze bez za lecego w sercach rozumnych istot. Strze si, Jarlaxle. Strze si. Drizzt DoUrden

ROZDZIA 1 GDY ZAJRZA DO WEWNTRZ Dwahvel Tiggerwillis podreptaa na paluszkach do maego, sabo owietlonego pokoju na zapleczu swej siedziby, Miedzianej Stawki. Dwahvel, najbardziej fachowa z nizioek przebiega, dobrze posugujca si sztyletami, a jeszcze lepiej intelektem nie nawyka, by chodzi tutaj tak ostronie, cho byo to chyba najbezpieczniejsze miejsce w caym Calimporcie. Chodzio w kocu o Artemisa Entreri i adne miejsce na caym wiecie nie mogo by uwaane za bezpieczne, jeli miercionony skrytobjca znajdowa si w pobliu. Przechadza si, gdy wesza, wydajc si w ogle nie zauwaa jej przybycia. Dwahvel popatrzya na niego z zaciekawieniem. Wiedziaa, e Entreri by ostatnio zaniepokojony i bya jedn z nielicznych osb spoza Domu Basadoni, ktre znay przyczyn tego niepokoju. Mroczne elfy przybyy i przenikny na ulice Calimportu, za Entreri suy za fasad dla ich operacji. Jeli Dwahvel miaa wczeniej jakie wizje tego, jak straszliwe mog by drowy, jedno spojrzenie na Entreriego zdecydowanie potwierdzio te przypuszczenia. Nigdy nie by nerwowy Dwahvel nie bya pewna, czy by teraz i nigdy nie by czowiekiem, po ktrym Dwahvel spodziewaaby si wewntrznej walki. Jeszcze bardziej zastanawiajce byo to, e Entreri okaza jej swoje zaufanie. To po prostu nie byo w jego stylu. Mimo to Dwahvel nie podejrzewaa puapki. Wiedziaa, e jest dokadnie tak, jak si wydaje, jakkolwiek zaskakujce by to nie byo. Entreri mwi w rwnym stopniu do siebie, co do niej, jakby oczyszcza myli, a Dwahvel, z jakiego powodu, ktrego jeszcze nie rozumiaa, wsuchiwaa si. Uwaaa si za wyrnion w najwyszym stopniu i zdawaa sobie take spraw z niebezpieczestwa, jakie nioso za sob takie wyrnienie. Z t niepokojc myl niziocza mistrzyni gildii zasiada cicho w fotelu i suchaa bacznie, szukajc wskazwek i interesujcych spostrzee. Pierwsze i najbardziej zaskakujce pojawio si, gdy zerkna na krzeso ustawione pod tyln cian pokoju. Leaa na nim na wp oprniona butelka whisky z Moonshae. Widz ich na kadym rogu kadej ulicy podbrzusza tego przekltego miasta mwi Entreri. Pyszakw noszcych swe blizny

i bro niczym honorowe odznaki, mczyzn i kobiety tak przejmujcych si reputacj, e stracili z oczu, co tak naprawd chc osign. Graj o status i wyrazy uznania, nie maj adnych lepszych celw. Jego sposb mwienia nie by nadmiernie niewyrany, cho dla Dwahvel byo oczywiste, e Entreri rzeczywicie posmakowa troch whisky. Od kiedy Artemis Entreri przejmuje si takimi ulicznymi zodziejami? spytaa Dwahvel. Entreri przesta chodzi i zmierzy j wzrokiem z biernym wyrazem twarzy. Widz ich i bacznie na nich uwaam, jestem bowiem wiadom, e moja reputacja mnie wyprzedza. Z powodu mojej reputacji wielu na ulicach z ochot wbioby sztylet w moje serce odpar skrytobjca i znw zacz si przechadza. Jake wielk reputacj w zabjca by wtedy zyska. Wiedz, e jestem ju starszy i uwaaj mnie za wolniejszego Zreszt ich rozumowanie jest suszne. Nie potrafi porusza si tak szybko jak dziesi lat temu. Oczy Dwahvel zmruyy si, gdy usyszaa to zaskakujce wyznanie. Jednak gdy ciao si starzeje, a ruchy przytpiaj, umys robi si bystrzejszy cign Entreri. Ja rwnie troszcz si o reputacj, lecz nie tak jak kiedy. Moim yciowym celem byo sta si absolutnie najlepszym w tym, co robi, pokona moich wrogw broni i umysem. Pragnem sta si wojownikiem doskonaym i trzeba byo mrocznego elfa, ktrym pogardzam, by pokaza mi nieprawidowo mych zasad. Moja niezamierzona podr do Menzoberranzan jako gocia Jarlaxlea upokorzya mnie w mym fanatycznym deniu, by by najlepszym i pokazaa mi daremno wiata penego tego, czym najbardziej chciaem si sta. W Menzoberranzan widziaem na kadym rogu odbicia mnie samego, wojownikw, ktrzy stali si tak nieczuli na wszystko, co ich otacza, tak pochonici swym celem, e nie s w stanie doceni procesu osigania go. Oni s drowami rzeka Dwahvel. Nie jestemy w stanie zrozumie ich motywacji. Ich miasto jest piknym miejscem, moja maa przyjaciko odpar Entreri o potdze wykraczajcej ponad wszelkie twoje wyobraenia. A jednak, mimo tego wszystkiego, Menzoberranzan jest puste i jaowe,

nie ma w nim pasji, chyba e t pasj jest nienawi. Wrciem z tego miasta dwudziestu tysicy skrytobjcw naprawd zmieniony, kwestionujc same fundamenty mojej egzystencji. Jaki to w ostatecznym rozrachunku ma sens? Dwahvel splota palce swych pucoowatych maych doni i podniosa je do ust, przygldajc si uwanie mczynie. Czy Entreri ogasza wycofanie si z czynnego ycia? zastanawiaa si. Czy odrzuca ycie jakie zna, chwa jak osign? Westchna cicho, potrzsna gow i powiedziaa: Wszyscy odpowiadamy sobie na to pytanie, czy nie? Sensem jest zoto, lub szacunek, lub wasno, lub potga... Istotnie powiedzia chodno. Teraz posiadam lepsze zrozumienie tego, kim jestem i jakie stojce przede mn wyzwania s naprawd wane. Nie wiem jeszcze, dokd mam nadziej zaj ani jakie wyzwania pozostaj przede mn, lecz rozumiem ju, e wane jest cieszy si procesem dochodzenia tam. Czy przejmuj si tym, by utrzymywa siln reputacj? Entreri spyta nagle w chwili, gdy Dwahvel zamierzaa go zapyta, czy ma jakiekolwiek pojcie, dokd moe prowadzi jego droga, co byoby wan informacj, zwaywszy na potg Gildii Basadoni. Czy chc dalej stercze niczym wierzchoek sukcesu pord skrytobjcw Calimportu? Tak i tak, lecz nie z tych samych powodw, dla ktrych ci gupcy przechadzaj si dumnie po ulicach, nie z powodw, dla ktrych wielu z nich sprbuje ze mn szczcia jedynie po to, by wyldowa trupem w rynsztoku. Nie, przejmuj si reputacj, poniewa pozwala mi by tak skutecznym w tym, co postanawiam robi. Przejmuj si saw, lecz tylko dlatego, e w jej zwojach moi wrogowie bardziej si mnie obawiaj, obawiaj si mnie w sposb wykraczajcy poza racjonalne mylenie i poza ograniczenia ostronoci. Boj si, nawet gdy na mnie ruszaj, lecz zamiast zdrowego szacunku, ich strach jest niemal paraliujcy, dwa razy zastanawiaj si nad kadym ruchem. Mog wykorzysta ten strach przeciwko nim. Zwykym blefem lub fint mog sprawi, by wtpliwoci zakrady si do ich cakowicie bdnej postawy. Poniewa potrafi udawa sabo i wykorzystywa zauwaone atuty przeciwko beztrosce, przy tych okazjach, kiedy naprawd bd saby, ostroni nie

zaatakuj agresywnie. Przerwa i skin gow, a Dwahvel zobaczya, e rzeczywicie klaruj mu si myli. Pozycja godna pozazdroszczenia, z pewnoci odezwaa si. Niech gupcy id na mnie, jeden po drugim, w niekoczcym si szeregu rozochoconych skrytobjcw rzek Entreri i znw skin gow. Z kadym zabjstwem staj si roztropniejszy, a dziki wikszej roztropnoci staj si silniejszy. Stukn o udo swym kapeluszem, tym dziwacznym czarnym bolero o maym rondzie, machniciem nadgarstka posa go po swej rce tak, e przetoczy si po niej i spocz na gowie, uzupeniajc wietn, wieo przystrzyon fryzur. Dopiero wtedy Dwahvel dostrzega, e mczyzna przyci take sw gst kozi brdk, pozostawiajc jedynie drobny wsik i ma kpk wosw pod doln warg, biegnc do podbrdka i rozchodzc si na boki, w ksztacie odwrconej litery T. Entreri popatrzy na niziok, mrugn do niej chytrze i opuci pokj. Co to wszystko oznaczao? zastanawiaa si Dwahvel. Z pewnoci cieszya si widzc, e mczyzna poprawi wygld, poniewa nietypow dla niego niechlujno uwaaa za znak, e traci kontrol, a co gorsza, traci ducha. Siedziaa tam przez dug chwil, z roztargnieniem stukajc zacinitymi domi o wydt doln warg, zastanawiajc si, dlaczego zostaa zaproszona na taki spektakl, zastanawiajc si, dlaczego Artemis Entreri poczu potrzeb, by si przed ni otworzy, przed kimkolwiek nawet przed samym sob. Mczyzna dozna pewnego objawienia, zdaa sobie spraw Dwahvel, po czym uwiadomia sobie, e ona rwnie. Artemis Entreri by jej przyjacielem.

ROZDZIA 2 YCIE W CIEMNYM ZAUKU Szybciej, szybciej, mwi! zawy Jarlaxle. Jego rka byskaa raz za razem i niekoczcy si strumie sztyletw wylatywa z niej na unikajcego i przetaczajcego si skrytobjc. Entreri wymachiwa sztyletem oraz mieczem kling roboty droww, za ktr zbytnio nie przepada z furi wykonujc pionowe obroty, by przechwytywa pociski i odrzuca je na bok. Przez cay czas porusza stopami, lizgajc si w jedn i drug stron, szukajc luki w doskonaej postawie obronnej Jarlaxlea, postawie uczynionej jeszcze potniejsz poprzez nieustanny strumie wirujcych sztyletw. Luka! krzykn drow najemnik, wypuszczajc jeden, dwa, trzy kolejne sztylety. Entreri posa miecz z powrotem w drug stron, lecz wiedzia, e jego przeciwnik dobrze oszacowa sytuacj. Zanurkowa zamiast tego do przewrotu, kulc gow i ramiona, by osoni ywotne organy. Och, dobra robota Jarlaxle pogratulowa, gdy Entreri podnis si po otrzymaniu tylko jednego trafienia. Zreszt sztylet ten wbi si nie w jego skr, a w fady paszcza. Gdy wstawa, poczu sztylet obijajcy si o jego ydk. Obawiajc si, e moe go przewrci, cisn jeden z wasnych sztyletw w powietrze, po czym szybko cign paszcz z ramion i tym samym pynnym ruchem zacz odrzuca go na bok. Naszed go jednak pomys i nie odrzuci paszcza, lecz zapa miercionony sztylet i umieci go midzy zbami. Ruszy pokrgiem wok drowa, wymachujc swym paszczem, drowim piwafwi, niczym tarcz przeciwko pociskom. Jarlaxle umiechn si do niego. Improwizacja? powiedzia z wyranym podziwem. Oznaka prawdziwego wojownika. Kiedy jednak skoczy, jego rka znw zacza si porusza. Cztery sztylety pomkny ku skrytobjcy. Entreri podskoczy i wykona peen obrt, lecz po drodze puci paszcz i zapa go ponownie skoczywszy obrt. Jeden sztylet szurn po pododze, kolejny o wos chybi gow Entreriego, a pozostae dwa zapltay si w tkanin, wraz z poprzednim.

Entreri dalej wymachiwa paszczem, lecz nie by on ju rozpostarty, obciay go trzy sztylety. To chyba nienajlepsza tarcza skomentowa Jarlaxle. Mwisz lepiej ni walczysz zripostowa Entreri. Kiepska kombinacja. Mwi, bo podoba mi si walka, mj szybki przyjacielu odpar Jarlaxle. Jego rka znw si cofna, lecz Entreri by ju w ruchu. Czowiek podnis rce szeroko, by nie przewrci go paszcz i rzuci si koziokiem w kierunku najemnika, w mgnieniu oka pokonujc dzielc ich odlego. Jarlaxle wypuci jeden sztylet. Odbi si on od plecw Entreriego, lecz drow najemnik wysun kolejny z magicznego karwasza na swym przedramieniu i szarpn nadgarstkiem, wypowiadajc sowo rozkazu. Sztylet natychmiast zareagowa, wyduajc si w miecz. Gdy Entreri si podnosi, z mieczem przewidywalnie podniesionym w gr, by wypatroszy Jarlaxlea, drow mia ju czym sparowa cios. Entreri pozosta nisko i zamiast tego rzuci si naprzd, wykonujc zamach paszczem, by owin go wok ng Jarlaxlea. Najemnik wykona szybki krok i niemal odsun si z drogi, lecz jeden ze sztyletw zahaczy o jego but, przewracajc go na plecy. Jarlaxle by rwnie zwinny jak kady drow, lecz Entreri rwnie. Czowiek podnis si nad drowa, wykonujc pchnicie mieczem. Jarlaxle szybko sparowa, uderzajc sw kling o miecz Entreriego. Ku zdumieniu drowa, bro skrytobjcy nie odskoczya. Jarlaxle zrozumia jednak do szybko, co si stao, bowiem wolna ju do Entreriego ruszya naprzd, chwycia przedrami Jarlaxlea i odsuna bro drowa. A nastpnie wyonia si druga do skrytobjcy, trzymajc znw ten miercionony, wysadzany klejnotami sztylet. Entreri mia luk i mg uderzy, a Jarlaxle nie mg zablokowa ani si odsun. Entreriego zalaa jednak fala ogromnej rozpaczy, wszechogarniajca salwa cakowitej i absolutnej beznadziei. Poczu si tak, jakby kto wszed wanie do jego mzgu i zacz rozrzuca wszystkie jego myli, uruchamiajc i zatrzymujc wszystkie jego odruchy. W tej nieuniknionej pauzie Jarlaxle wysun drug rk, wypuszczajc sztylet, ktry odbi si od brzucha Entreriego. Salwa sprzecznych, paraliujcych emocji dalej uderzaa w umys

Entreriego i skrytobjca zatoczy si do tyu. Ledwo czu ten ruch i by do zakopotany chwil pniej, gdy zamt zacz si przejania, gdy odkry, e znajduje si po drugiej stronie pokoju, siedzc pod cian przed umiechajcym si Jarlaxlem. Entreri zamkn oczy i oczyci si cakowicie z zagmatwanej pltaniny myli. Zaoy, e w spraw wmiesza si Raigy, drow czarodziej, ktry naoy na nich obydwu czary kamiennej skry, by mogli odby rzetelny sparing nie obawiajc si o to, e si zrani. Gdy zerkn w tamt stron, spostrzeg, e nigdzie nie byo wida czarodzieja. Odwrci si z powrotem do Jarlaxlea, zgadujc, e najemnik wykorzysta kolejny ze swej, wydawaoby si nie majcej dna, torby z trikami. By moe uy swego najnowszego magicznego nabytku, potnego Crenshinibona, by obezwadni koncentracj Entreriego. Chyba rzeczywicie robisz si wolniejszy, mj przyjacielu stwierdzi Jarlaxle. Jaka szkoda. Dobrze, e pokonae swego zaprzysigego wroga teraz, bowiem przed Drizztem DoUrdenem pozostao jeszcze wiele stuleci modzieczej szybkoci. Entreri rozemia si z tych sw, cho tak naprawd myl ta nim wstrzsna. Przey cae swoje ycie na skraju perfekcji i gotowoci. Nawet teraz, w wieku rednim, by przekonany, e jest w stanie pokona niemal kadego wroga czystymi umiejtnociami lub przechytrzajc go, poprzez odpowiednie przygotowanie pola walki lecz Entreri nie chcia zwolni. Nie chcia straci tej byskotliwoci w walce, ktra towarzyszya mu przez cae ycie. Chcia zaprzeczy sowom Jarlaxlea, lecz nie mg, w sercu wiedzia bowiem, e tak naprawd przegra tamt walk z Drizztem, e gdyby Kimmuriel Oblodra nie interweniowa ze swymi mocami psionicznymi, Drizzt zostaby ogoszony zwycizc. Nie pokonae mnie szybkoci skrytobjca zacz si spiera, potrzsajc gow. Jarlaxle podszed, mruc niebezpiecznie swe byszczce oczy z gron min, pen wciekoci, ktr skrytobjca rzadko widywa na przystojnej twarzy zawsze kontrolujcego si przywdcy najemnikw. Ja mam jego! oznajmi Jarlaxle, odsuwajc szeroko paszcz i pokazujc Entreriemu czubek artefaktu, Crenshinibona, Krysztaowego Reliktu, wsunitego starannie do jednej z kieszeni. Nigdy o tym nie

zapominaj. Bez niego prawdopodobnie wci mgbym ci pokona, cho jeste dobry, mj przyjacielu. Lepszy ni jakikolwiek czowiek, ktrego znaem. Kiedy jednak on jest w moim posiadaniu... jeste jedynie zwykym miertelnikiem. Poczywszy si z Crenshinibonem mog zniszczy ci ledwie myl. Nigdy o tym nie zapominaj. Entreri opuci wzrok, przetrawiajc jego gos i ton, wzmacniajcy grymas nietypowy dla zawsze umiechnitej twarzy Jarlaxlea. Poczywszy si z Crenshinibonem?... jeste jedynie zwykym miertelnikiem? Co, na Dziewi Piekie, to znaczyo? Nigdy o tym nie zapominaj, powiedzia Jarlaxle, i rzeczywicie, bya to lekcja, ktra nieprdko opuci myli Artemisa Entreri. Gdy znw podnis wzrok, Entreri ujrza na twarzy Jarlaxlea jego typow min, przebieg i lekko rozbawion, pokazujc wszystkim, ktrzy j widzieli, e ten sprytny drow wiedzia wicej ni pokaza, wiedzia wicej ni teoretycznie by w stanie. Widzc, e Jarlaxle znw jest rozluniony, Entreri przypomnia sobie, e te sparingi take byy nowoci. Przywdca najemnikw nie sparowa si z nikim innym. Raigy by oszoomiony, gdy Jarlaxle powiedzia mu, e zamierza regularnie potyka si z Entrerim. Entreri rozumia logik kryjc si za takim sposobem mylenia. Jarlaxle zdoa przetrwa w czci dziki temu, e pozostawa tajemniczy, nawet dla tych, ktrzy go otaczali. Nikt nie mg nigdy dobrze si przyjrze przywdcy najemnikw. Trzyma w wiecznej niepewnoci i zadumie zarwno wrogw, jak i sojusznikw, a jednak by tutaj i ujawnia tak wiele przed Artemisem Entreri. Te sztylety powiedzia Entreri, uspokajajc si i przybierajc wasn chytr min byy zaledwie iluzjami. W twoim umyle, by moe mroczny elf odpar w swj typowy, zagadkowy sposb. Byy naciska skrytobjca. Nie byby w stanie nosi tak wielu, ani te adna magia nie zdoaaby stwarza ich tak szybko. Tak jak mwisz odrzek Jarlaxle. Cho syszae brzk, gdy twoja bro stykaa si z nimi i czue ich wag, gdy przebiy twj paszcz. Sdziem, e sysz brzk sprostowa Entreri, zastanawiajc si, czy znalaz w kocu luk w niekoczcej si grze w zagadki z najemnikiem.

A czy to nie to samo? Jarlaxle spyta ze miechem, lecz Entreriemu wydawao si, e syszy w tym chichocie mroczn nut. Entreri unis paszcz i ujrza kilka sztyletw solidnych, metalowych sztyletw wci tkwicych w fadach materiau, a take kilka kolejnych otworw w materiale. A wic niektre byy iluzjami spiera si bez przekonania. Jarlaxle jedynie wzruszy ramionami, nigdy nie chcc si z niczym zdradza. Wydawszy z siebie przesadne westchnicie, Entreri ruszy w stron wyjcia. Niech zawsze bdzie obecne w twych mylach, mj przyjacielu, e iluzja moe ci zabi, jeli w ni wierzysz Jarlaxle zawoa za nim. Entreri przystan i zerkn przez rami, z ponur min. Nie przywyk do tak jawnych ostrzee lub grb, lecz wiedzia, e w przypadku tego konkretnego osobnika groby nigdy, przenigdy nie byy rzucane na wiatr. A to, co prawdziwe, moe ci zabi niezalenie od tego, czy w to wierzysz, czy nie doda Entreri i odwrci si z powrotem do drzwi. Skrytobjca wyszed potrzsajc gow, sfrustrowany, a jednak zaintrygowany. Tak zawsze byo z Jarlaxlem, zamyli si Entreri, a jeszcze bardziej zdumiao go, gdy odkry, e ten aspekt przebiegego drowiego najemnika przykuwa jego szczegln uwag. *** To ta Kimmuriel Oblodra zasygnalizowa swym dwm towarzyszom, Raigyemu i Berginyonowi Baenre, najwieszemu nabytkowi w powierzchniowej armii Bregan Daerthe. Ulubiony syn najpotniejszego domu w Menzoberranzan, Berginyon, dorasta majc przed sob otwarty cay wiat droww do stopnia, do jakiego byo to przynajmniej moliwe dla mczyzny w Menzoberranzan lecz jego matka, potna matka opiekunka Baenre, poprowadzia katastrofalny szturm na krasnoludzkie krlestwo, ktry zakoczy si jej mierci i wpdzi cae wielkie miasto droww w absolutny chaos. W tym czasie wielkiego zamtu i obaw, Berginyon doczy do Jarlaxlea oraz wiecznie nieuchwytnej grupy najemnikw

Bregan Daerthe. Jako e nalea do najlepszych wojownikw w caym miecie i posiada wizi rodzinne z wci potnym Domem Baenre, Berginyon zosta powitany z otwartymi ramionami i szybko awansowa, osigajc status wysokiego porucznika. Nie by wic tutaj suc Raigyemu i Kimmurielowi, lecz jako im rwny, zabrany na swoist misj treningow. Przyjrza si czowiekowi, ktrego wskaza Kimmuriel, ksztatnej kobiecie odzianej w sukni zwyczajnej ulicznej dziwki. Przeczytae jej myli? odsygnalizowa Raigy, tkajc palcami zawiy wzr, doskonale uzupeniajcy rozmaite miny i grymasy na przystojnej i kanciastej twarzy drowa. Szpieg Grabiecw Kimmuriel bezszelestnie zapewni swego towarzysza. Koordynatorka ich grupy. Wszyscy j mijaj, donoszc o swych znaleziskach. Berginyon przestpi nerwowo z nogi na nog, niepokojc si doniesieniami dziwnego i dziwnie potnego Kimmuriela. Mia nadziej, e Kimmuriel nie czyta w tej chwili jego myli, bowiem zastanawia si, jak Jarlaxle mg si w ogle czu bezpieczny, gdy tamten by w pobliu. Wygldao na to, e Kimmuriel mg wej do czyjego umysu z rwn atwoci, jak Berginyon przechodzi przez otwarte drzwi. Zachichota, lecz ukry to w kaszlu, gdy doszed do wniosku, e przebiegy Jarlaxle zapewne wyposay te drzwi w puapk. Berginyon uzna, e musi pozna t technik, jeli rzeczywicie istniaa, by trzyma Kimmuriela z dala od siebie. Czy wiemy, gdzie mog by inni? spytay cicho donie Berginyona. Czy przedstawienie byoby pene, gdybymy nie wiedzieli? dobiegy w odpowiedzi gesty Raigyego. Czarodziej umiechn si szeroko i wkrtce wszystkie trzy mroczne elfy miay na twarzach przebiege, wygodniae miny. Kimmuriel zamkn oczy i uspokoi si, oddychajc gboko. Raigy wzi to za wskazwk i z jednej z zawieszonych u pasa sakiewek wycign rzs, zatopion w odrobinie gumy arabskiej. Odwrci si do Berginyona i zacz macha palcami. Drow wojownik wzdrygn si odruchowo jak zrobiaby wikszo zdrowych na umyle osb, gdyby drowi czarodziej zacz rzuca w ich kierunku czar. Pierwsze zaklcie zostao rzucone i Berginyon, uczyniony

niewidzialnym, znikn z pola widzenia. Raigy zaraz zabra si z powrotem do pracy, teraz rzucajc czar przeznaczony do tego, by mentalnie uchwyci cel, utrzyma szpiega w miejscu. Kobieta wzdrygna si i przez sekund wydawaa si waha, lecz otrzsna si i rozejrzaa nerwowo, teraz wyranie majc si na bacznoci. Raigy warkn i znw zabra si za czar. Niewidzialny Berginyon wpatrywa si w niego z niemal kpicym umiechem tak, bycie niewidzialnym nioso za sob korzyci! Raigy cigle ponia ludzi, nazywajc ich kadym drowim sowem oznaczajcym ajno i padlin. Z jednej strony, by wyranie zaskoczony, e kobieta opara si czarowi wstrzymania co byo nieatwym zadaniem lecz z drugiej, Berginyon zauway, e pyszakowaty czarodziej przygotowa wicej ni jedno zaklcie. W przypadku braku oporu jedno powinno wystarczy. Tym razem kobieta przesuna si o krok i stana w bezruchu. Id! zamachay palce Kimmuriela. W chwili, gdy gestykulowa, moce jego umysu otworzyy bram pomidzy trzema drowami a kobiet. Nagle bya przy nich, cho wci znajdowaa si na ulicy, lecz jedynie o kilka krokw. Berginyon skoczy i chwyci kobiet, wcigajc j mocno w pozawymiarow przestrze, a Kimmuriel zatrzasn drzwi. Dla kadego, kto mg obserwowa z ulicy stao si to tak szybko, e wydawao si, jakby kobieta po prostu znikna. Psionik unis sw delikatn czarn do do czoa ofiary, czc si z ni mentalnie. Wyczuwa tam przeraenie, bowiem cho jej ciao tkwio w mocy Raigyego, umys dziaa i wiedzia, e staa przed mrocznymi elfami. Kimmuriel jedynie przez chwil pawi si w tym przeraeniu, dogbnie radujc si spektaklem. Nastpnie przekaza jej psioniczn energi. Zbudowa wok niej pancerz z wchaniajcej energii kinetycznej, uywajc techniki, jak doprowadzi do perfekcji w walce Entreriego z Drizztem DoUrdenem. Gdy skoczy, skin gow. Niemal natychmiast Berginyon znw sta si widoczny, bowiem jego wspaniay drowi miecz ci w poprzek garda kobiety i ten ofensywny cios rozproszy defensywn magi czaru niewidzialnoci Raigyego. Wojownik przeszed w szybki taniec, tnc i wykonujc pchnicia

obydwoma mieczami, dgajc mocno, a nawet tnc raz obydwoma klingami, opuszczajc je ciko na gow kobiety. Nie polaa si jednak adna krew, ze strony kobiety nie dobiegy adne jki blu, bowiem pancerz Kimmuriela wchania kady cios, apic i trzymajc straszliw energi brutalnego taca drowiego wojownika. Cigno si to przez kilka minut, dopki Raigy nie ostrzeg, e czar wstrzymania zblia si do koca. Berginyon wycofa si, a Kimmuriel znw zamkn oczy, gdy Raigy zacz rzuca kolejny czar. Obydwaj widzowie, Kimmuriel i Berginyon, umiechnli si paskudnie, gdy Raigy wycign malutk kulk guano nietoperza, wydzielajc siarko wy aromat, i wepchn j razem ze swoim palcem do ust kobiety, wyzwalajc swj czar. Na podniebieniu kobiety pojawi si blask jaskrawego wiata, znikajc gdy kulka zsuna si w d przeyku. Chodnik znw znalaz si blisko, bowiem Kimmuriel otworzy drugi wymiarowy portal do tego samego miejsca na ulicy, i Raigy szorstko wypchn kobiet z powrotem. Kimmuriel zamkn drzwi i z rozbawieniem zaczli obserwowa sytuacj. Najpierw ustpi czar wstrzymania i kobieta zachwiaa si. Prbowaa krzycze, lecz kaszlaa chrapliwie przez oparzone gardo. Na jej twarzy pojawia si dziwna mina, wyraz absolutnego przeraenia. Czuje energi zawart w barierze kinetycznej wyjani Kimmuriel. Ja ju jej nie trzy mam, jedynie jej wasna wola zapobiega jej wyzwoleniu. Jak dugo? spyta zatroskany Raigy, lecz Kimmuriel jedynie si umiechn i pokaza im, by obserwowali i dobrze si bawili. Kobieta zacza biec. Trzy drowy zauwayy innych ludzi poruszajcych si wok niej. Niektrzy ostronie zbliali si zapewne inni szpiedzy za pozostali wydawali si jedynie ostroni. Jeszcze inni wygldali na zaniepokojonych i prbowali trzyma si z dala od niej. Przez cay ten czas prbowaa krzycze, lecz jedynie dawia si przez poparzone gardo. Jej oczy powikszyy si, stay si tak przeraajco i satysfakcjonujce wielkie! Czua w sobie straszliw energi, bagajc o wyzwolenie, i nie miaa pojcia, jak mogaby to zrobi. Nie bya w stanie wstrzymywa bariery kinetycznej i jej pocztkowe rozpoznanie problemu przerodzio si z przeraenia w zakopotanie. Nagle, tak nagle, ukazay si wszystkie ciosy Berginyona. Wszystkie

cicia i pchnicia, wielki zamach i dgnicia w serce, rozerway bezradn kobiet. Dla tych, ktrzy j obserwowali wygldao to tak, jakby po prostu si rozpada, z jej twarzy, gowy i piersi wylay si litry krwi. Niemal natychmiast si przewrcia, lecz zanim ktokolwiek zdoa zareagowa, zanim zdoa uciec lub pospieszy jej na pomoc, zadziaa ostatni czar Raigyego, kula ognista z opnionym zaponem, ogarniajc pomieniami martw ju kobiet oraz wielu spord tych, ktrzy j otaczali. Spoza obszaru wybuchu szeroko rozwarte oczy, zarwno towarzyszy, jak i zwykych gapiw, wpatryway si w zwglone ciao, a na twarzach wszystkich widniao najczystsze przeraenie, zdecydowanie zadowalajce trzy bezlitosne mroczne elfy. Wspaniay pokaz. Naprawd byo warto. Dla Berginyona spektakl ten suy jeszcze drugiemu celowi wyranie przypomina mu, by sam uwaa na pozostaych porucznikw. Nawet biorc pod uwag wysokie standardy droww, jeli chodzio o tortury i mordy, ci dwaj byli w tym szczeglnie biegli, prawdziwi mistrzowie swego fachu.

ROZDZIA 3 UPOKARZAJCE SPOTKANIE Wrci do swego starego pokoju. Wrci nawet do swego imienia. Pami wadz Luskan nie bya tak dobra jak twierdziy. W zeszym roku Morik otr zosta oskarony o prb zamordowania szanowanego kapitana Deudermonta z okrtu Duszek Morski, synnego owcy piratw. Poniewa w Luskan oskarenie i wyrok byy mniej wicej tym samym, Morik stan przed perspektyw straszliwej mierci dla uciechy publicznoci podczas Wiziennego Karnawau. By ju waciwie w trakcie ostatecznych tortur, kiedy kapitan Deudermont, przeraony obrzydliw scen, zaoferowa uaskawienie. Niezalenie od tego uaskawienia, Morik zosta na zawsze wygnany z Luskan, pod kar mierci. I tak oczywicie wrci, po upywie roku. Z pocztku przybra now tosamo, lecz stopniowo odzyska wszystkie swoje przywileje, swoje prawdziwe zwyczaje, powizania na ulicach, mieszkanie i w kocu swoje imi oraz poczon z nim reputacj. Wadze rwnie o tym wiedziay, lecz majc mnstwo innych zbirw, ktrych mogy torturowa na mier, wydaway si tym nie przejmowa. Morik mg si teraz cofn do tego strasznego dnia na Wiziennym Karnawale z poczuciem humoru. Uznawa za doskona ironi, e by torturowany za zbrodni, ktrej nawet nie popeni, podczas gdy byo tyle innych przewinie, za ktre mona go byo susznie skaza. Wszystko to byo teraz wspomnieniem, wspomnieniem huraganu intryg i niebezpieczestwa o imieniu Wulfgar. Znw by Morikiem otrem i wszystko byo tak jak kiedy... niemal wszystko. By bowiem teraz jeszcze jeden element, intrygujcy, a zarazem przeraajcy, ktry pojawi si w yciu Morika. Podszed ostronie do drzwi swego pokoju, rozgldajc si po wskim korytarzu, przygldajc si cieniom. Gdy upewni si, e jest sam, zbliy si do samych drzwi, osaniajc je przed magicznymi wcibskimi oczyma, i rozpocz procedur rozbrajania niemal tuzina mierciononych puapek, od gry do dou po obu stronach framugi. Skoczywszy, wyj kko z kluczami i otworzy zamki jeden, drugi, trzeci po czym nacisn na klamk. Rozbroi jeszcze jedn puapk tym razem wybuchow po czym wszed do rodka, zamykajc i zabezpieczajc drzwi, a nastpnie

uruchamiajc na powrt wszystkie puapki. Cay ten proces zajmowa mu ponad dziesi minut, a jednak wykonywa go niczym rytua za kadym razem, gdy wraca do domu. Mroczne elfy wkroczyy w jego ycie niezapowiedziane i nieproszone. Cho obiecay mu krlewskie skarby, jeli bdzie wykonywa ich zlecenia, pokazay mu take drug stron tej zotej monety. Morik sprawdzi nastpnie may piedesta stojcy obok drzwi. Skin z zadowoleniem gow, widzc, e kula wci znajdowaa si na swym miejscu w szerokim wazonie. Naczynie pokryte byo trucizn kontaktow i zawierao bardzo czu puapk zapadkow. Zapaci wiele za t konkretn kul ogromn ilo zota, ktrego zgromadzenie z powrotem zajmie mu cay rok powanych kradziey lecz w przeraonych oczach Morika przedmiot ten by zdecydowanie wart swej ceny. By zaklty potnym antymagicznym dweomerem, ktry nie pozwala, by w jego pokoju otwierano wymiarowe drzwi, i uniemoliwia czarodziejom wchodzenie za pomoc czaru teleportacji. Morik otr ju nigdy nie chcia zosta obudzony przez mrocznego elfa stojcego obok jego ka i majaczcego tu nad nim. Wszystkie zamki byy zamknite, kula spoczywaa w chronionym naczyniu, a jednak jaki delikatny sygna, nienamacalny podmuch, wosy podnoszce mu si na karku, powiedziay Morikowi, e co byo nie tak. Rozejrza si dookoa, od cienia do cienia, a pniej na zasony wci wiszce w dawno zamurowanym oknie. Popatrzy na ko, na ciasno zoone przecierado, na koc, ktry nie wystawa poza krawd. Schyliwszy si odrobin Morik zajrza pod ko. Nikt si tam nie chowa. Zasony, pomyla, i ruszy oglnie w ich kierunku, lecz okrn drog, by nie skoni intruza do adnego dziaania. Naga zmiana kierunku i szybki krok doprowadziy go tam momentalnie, z wycignitym sztyletem. Odsun zason i pchn sztyletem, trafiajc jedynie powietrze. Morik rozemia si z ulgi i z wasnej paranoi. Jake inny sta si jego wiat od pojawienia si mrocznych elfw. Odtd zawsze by na skraju nerww. Widzia drowa w sumie pi razy, wliczajc w to pocztkowe spotkanie, gdy Wulfgar by nowy w miecie, a one, z jakiego powodu, ktrego Morik wci do koca nie rozumia, chciay, by mia baczenie na wielkiego barbarzyc.

Zawsze by czujny, zawsze si pilnowa, lecz przypomnia sobie o potencjalnych zyskach, jakie przyniesie jego sojusz z drowami. Czci powodu, dla ktrego znw by Morikiem otrem, z tego co by w stanie wydedukowa, musiaa by wizyta jednego z zausznikw Jarlaxlea u pewnego czonka wadz Luskan. Wyda z siebie westchnienie ulgi i opuci zason, po czym zastyg z zaskoczenia i strachu, gdy do nakrya jego usta, a na gardle spoczo ostrze sztyletu. Masz klejnoty? wyszepta mu do ucha gos, gos okazujcy niesamowit si i spokj, pomimo cichego tonu. Do zsuna si z ust i przesuna na czoo, odchylajc jego gow wystarczajco daleko do tyu, by przypomnie mu, jak wraliwe i odsonite byo jego gardo. Morik nie odpowiedzia, a jego umys rozwaa pospiesznie liczne moliwoci najmniej prawdopodobn z nich wydawaa si jego potencjalna ucieczka, bowiem trzymajca go do zdradzaa przeraajc si, a do przytrzymujca sztylet na jego gardle bya zdecydowanie zbyt nieruchoma. Niewane kim by ten napastnik, Morik zrozumia natychmiast, e nie ma szans. Pytam ci po raz kolejny, pniej moja ciekawo si skoczy dobieg szept. Nie jeste drowem odpar Morik, w rwnym stopniu, by zapewni sobie troch czasu, jak i by zapewni tego czowieka a wiedzia, e to czowiek, zdecydowanie nie mroczny elf i nie postpi pochopnie. By moe jestem, cho pod przykryciem magicznego czaru? odrzek napastnik. Ale to niemoliwe... a moe jednak?... jako e w tym pokoju nie zadziaa adna magia. Skoczywszy, odepchn szorstko Morika, po czym chwyci go za rami, by obrci przewracajcego si, przeraonego otrzyka. Morik nie rozpozna mczyzny, cho wci rozumia, e znajduje si w bezporednim niebezpieczestwie. Zerkn na wasny sztylet i wyda mu si aosny w porwnaniu ze wspania, wysadzan klejnotami kling, ktr dziery jego przeciwnik. Byo to niemal odbicie potgi ich wacicieli, Morik uwiadomi sobie z grymasem. Morik otr by najlepszym zodziejem, jaki przemierza ulice Luskan, miasta penego zodziei. Jego reputacja, cho rozdmuchana blefem, bya dobrze zasuona w podbrzuszu miasta. Ten mczyzna przed nim,

starszy od Morika o jakie dziesi lat, by taki spokojny i nieruchomy... Ten mczyzna dosta si do jego pokoju i pozosta tam niezauwaony, pomimo przeprowadzonej przez Morika obserwacji. Morik zauway nagle, e pociel bya pomita czy jednak nie patrzy na ni przed chwil i nie widzia, e jest idealnie gadka? Nie jeste drowem Morik omieli si powtrzy. Nie wszyscy agenci Jarlaxlea s mrocznymi elfami, czy nie, Moriku otrze? odpar mczyzna. Morik przytakn i wsun sztylet z powrotem do pochwy przy pasie ruchem, ktry mia na celu zagodzi napicie, poniewa wanie tego Morik desperacko teraz pragn. Klejnoty? spyta mczyzna. Morik nie mg ukry pojawiajcej mu si na twarzy paniki. Miae je kupi od Telsburghera stwierdzi mczyzna. Droga bya czysta, a zadanie nietrudne. Droga byaby czysta sprostowa Morik gdyby nie drobny urzdnik magistratu, ywicy stare urazy. Intruz wci mu si przyglda, nie okazujc ani zaciekawienia, ani zoci, nie zdradzajc Morikowi ani troch, czy jest zainteresowany wymwkami czy te nie. Telsburgher jest gotw mi je sprzeda szybko doda Morik po ustalonej cenie. Jego wahanie jest tylko kwesti strachu przed odwetem ze strony Sdziego Jharkhelda. Ten zy czowiek ywi stare urazy. Wie, e wrciem do miasta i chciaby zacign mnie z powrotem na Wizienny Karnawa, lecz nie moe, z tego co wiem w zwizku z poleceniem jego zwierzchnikw. Podzikuj ode mnie Jarlaxleowi. Podzikujesz Jarlaxleowi sam, robic to, co ci polecono odrzek mczyzna, a Morik przestpi nerwowo z nogi na nog. Pomaga ci napenia swoj sakiewk, a nie napenia jego serce dobrymi uczuciami. Morik skin gow. Obawiam si wystpi przeciwko Jharkheldowi wyjani. Jak wysoko mog uderzy nie wywoujc gniewu najwyszych wadz Luskan, cho uszczuplajc sakiewk Jarlaxlea? Jharkheld nie jest problemem mczyzna odpowiedzia gosem tak pewnym, e Morik odkry, i wierzy w kade jego sowo. Dokocz

transakcj. Ale... zacz Morik. Tej nocy dobiega odpowied i mczyzna odwrci si, ruszajc do drzwi. Jego donie pracoway wykonujc zdumiewajce krgi przed oczyma Morika, gdy otwiera jedn puapk po drugiej. Morik, znajc dokadnie kad z nich, poniewa sam je zastawia, potrzebowa kilku minut, by przedosta si przez te drzwi, otwierajc jeszcze trzy zamki trzema odmiennymi kluczami, a jednak ju po upywie dwch minut wrota stany otworem. Mczyzna zerkn przez rami i rzuci co na podog pod stopami Morika. Drut. Ten przy dolnej puapce rozcign si tak, e sta si nieprzydatny wyjani mczyzna. Naprawiem j za ciebie. Nastpnie wyszed i zamkn za sob drzwi, a Morik usysza stuknicia, gdy wszystkie zamki i puapki zachodziy na swoje miejsca. Morik podszed ostronie do swego ka i odsun pociel. W materacu wycito otwr, o wielkoci wystarczajcej, by pomieci intruza. Morik rozemia si bezradnie, z szacunku dla mnocej si bandy Jarlaxlea. Nie musia nawet podchodzi do niebezpiecznego wazonu, by wiedzie, e znajdujca si w nim teraz kula bya faszywa, za prawdziwa wanie wysza przez drzwi. *** Entreri zamruga wychodzc na pnopopoudniowe soce Luskan. Wsun do do kieszeni, by wyczu zaklte urzdzenie, jakie wanie zabra Morikowi. Ta maa kula wzbudzia frustracj Raigyego. Zablokowaa jego magi, gdy sam prbowa odwiedzi Morika i teraz zapewne dalej to robi. Sama ta myl wielce ucieszya Entreriego, Bregan Daerthe potrzebowali niemal dziesiciu dni, by okreli rdo nagego oddalenia Morika, by ustali, w jaki sposb uczyni swj pokj niedostpnym dla wcibskich oczu czarodziejw. Tak wic posano Entreriego. Nie ywi iluzji, e ta wyprawa miaa co wsplnego z jego zdolnociami zodziejskimi. Chodzio raczej o to, e mroczne elfy nie

miay pojcia, jak oporny moe okaza si Morik i nie chciay ryzykowa utraty nikogo spord siebie. Z pewnoci Jarlaxle nie byby zadowolony, gdyby si dowiedzia, e Raigy i Kimmuriel zmusili Entreriego do pjcia, lecz obydwaj wiedzieli, e Entreri nie uda si do Jarlaxlea z t informacj. Tak wic Entreri odegra rol chopca na posyki dwch gronych, znienawidzonych mrocznych elfw. Jego instrukcje po zabraniu kuli i dokoczeniu spraw z Morikiem byy wyrane i precyzyjne. Mia odoy kul na bok i uy magicznego gwizdka sygnaowego, jaki otrzyma od Raigyego, by wezwa mroczne elfy z dalekiego Calimportu, lecz wcale mu si nie spieszyo. Wiedzia, e powinien by zabi Morika, zarwno z powodu jego bezczelnoci w prbie ukrycia si, jak i dlatego, e nie zdoby wymaganych klejnotw. Raigy i Kimmuriel zadaliby oczywicie takiej kary. Teraz musia usprawiedliwi swe dziaania, eby jako ochroni Morika. Zna do dobrze Luskan, by tu kilkakrotnie, take podczas dugiej wizyty sprzed kilku dni, gdy wraz z kilkoma innymi drowami odkry prawd na temat blokujcego magi urzdzenia Morika. Wasajc si po ulicach usysza wkrtce wrzaski i wiwaty niegodziwego Wiziennego Karnawau. Wszed na tyy otwartego placu akurat gdy jaki biedny gupiec traci wntrznoci, wycigane z niego niczym wielki zwj liny. Entreri ledwo zwraca uwag na spektakl, zamiast tego skupia si na obdarzonej ostrymi rysami, niskiej i odzianej w dug szat postaci, ktra kierowaa torturami. Mczyzna wrzeszcza na wijc si ofiar, mwic mu, by poda swych wsplnikw, tu i teraz, zanim bdzie za pno. Wykorzystaj szans na przyjemniejsze ycie po mierci! skrzecza sdzia, gosem rwnie ostrym jak jego gniewne, kanciaste rysy. Teraz! Zanim zginiesz! Mczyzna jedynie wy. Entreriemu wydawao si, e przekroczy ju dawno punkt, w ktrym mgby cho zrozumie sowa sdziego. Umar wkrtce potem i przedstawienie si skoczyo. Ludzie zaczli opuszcza plac, wikszo kiwaa gowami i umiechaa si, mwic z podnieceniem o tym, e Jharkheld da tego dnia dobry pokaz. To byo wszystko, co Entreri musia usysze.

Porusza si z cienia w cie, podajc za sdzi na krtkiej trasie od placu do wiey mieszczcej w sobie kwatery urzdnikw Wiziennego Karnawau, jak rwnie lochy, zawierajce tych, ktrzy mieli wkrtce stan przed publicznymi torturami. Zamyli si nad wasnym szczciem, e ma przy sobie kul Morika, dawaa mu bowiem pewn ochron przed czarodziejem najtym do obrony wiey. To pozostawiao na jego drodze jedynie wartownikw i mechaniczne puapki. Artemis Entreri nie obawia si ani jednego, ani drugiego. Wszed do wiey, gdy soce znikno na zachodzie. *** Maj zbyt wielu sojusznikw nalega Raigy. Znikn bez ladu Jarlaxle odpar z szerokim umiechem. Po prostu znikn. Raigy jkn i potrzsn gow, a Kimmuriel, siedzcy wygodnie w wycieanym fotelu po drugiej stronie pokoju, z jedn nog przerzucon przez oparcie, popatrzy na sufit i przewrci oczyma. Nadal mi nie wierzysz? spyta Jarlaxle, tonem lekkim i niewinnym, nie gronym. Rozwa wszystko, co osignlimy ju tu w Calimporcie i na powierzchni. Mamy agentw w kilku wanych miastach, w tym w Waterdeep. W innych miastach mamy agentw badajcych sytuacj sprostowa Raigy. Lecz mamy tylko jednego, ktry aktualnie dziaa, maego otrzyka w Luskan. Przerwa i popatrzy na swego psionicznego towarzysza oraz umiechn si. By moe. Kimmuriel zachichota, gdy pomyla o ich drugim agencie dziaajcym teraz w Luskan, tym, o ktrym Jarlaxle nie wiedzia, e opuci Calimport. Inni s potencjalni cign Raigy. Niektrzy s obiecujcy, inni nie bardzo, lecz aden nie jest aktualnie wart miana agenta. A wic wkrtce powiedzia Jarlaxle, wychylajc si we wasnym wygodnym fotelu. Wkrtce! Stan si korzystnymi partnerami lub znajdziemy innych, co nie jest takie trudne wrd chciwych ludzi. Sytuacja tutaj w Calimporcie... rozejrzyjcie si. Czy wtpicie w roztropno tego, e tu przybylimy? Klejnoty pyn szybko,

bezporednio do populacji droww chtnych rozszerzy swj stan posiadania poza ograniczone bogactwa Menzoberranzan. Bdziemy mie szczcie, jeli domy z Ched Nasad nie dojd do wniosku, i podcinamy ich gospodark stwierdzi sarkastycznie Raigy, pochodzcy z drugiego miasta droww. Jarlaxle rozemia si na t myl.. Nie mog zaprzecza opacalnoci Calimportu cign czarodziej jednak gdy po raz pierwszy planowalimy nasz wypraw na powierzchni, wszyscy zgodzilimy si, e przyniesie ona natychmiastowe i due zyski. Podobnie jak zgodzilimy si, e bdzie to zapewne krtkotrwae przedsiwzicie i e po pocztkowych zyskach najlepiej bdzie, jeli przemylimy ponownie nasz pozycj i by moe wrcimy do wasnych ziem, pozostawiajc jedynie najlepsze powizania handlowe i agentw. A wic powinnimy przemyle to i ja tak zrobiem rzek Jarlaxle. Wydaje mi si oczywiste, e nie docenilimy potencjau naszych powierzchniowych operacji. Ekspansja! Ekspansja, powiadam. Znw zniechcone miny. Kimmuriel cigle wpatrywa si jedynie w sufit, jakby cakowicie zaprzeczajc temu, co proponowa Jarlaxle. Grabiecy pragn, abymy ograniczyli nasz handel do tej jednej sekcji przypomnia Jarlaxle a jednak wielu rzemielnikw tworzcych bardziej egzotyczne towary, ktre okazayby si zapewne najatrakcyjniejsze w Menzoberranzan, znajduje si poza tym regionem. A wic dobijmy targu z Grabiecami, pozwlmy im doczy do tego nowego i korzystnego rynku, do ktrego nie maj dostpu powiedzia Raigy, co byo idealnie rozsdn sugesti w wietle historii Bregan Daerthe, najemniczej i oportunistycznej grupy, ktra zawsze staraa si korzysta ze sw wzajemnie korzystne jako swego credo w interesach. S pryszczami odpar Jarlaxle, wycigajc przed siebie kciuk i palec wskazujcy oraz ciskajc je ze sob, jakby wyciska niechciany wyprysk. Po prostu znikn. To nie takie atwe zadanie, jak wydajesz si sdzi dobieg od drzwi kobiecy gos. Wszyscy trzej odwrcili si, by ujrze Sharlott Yespers wsuwajc si do pokoju, odzian w dug sukni rozcit wystarczajco wysoko, by ukazywa bardzo ksztatn nog. Grabiecy

szczyc si tym, e daleko i szeroko rozrzucaj swe komrki organizacyjne. Mgby zniszczy wszystkie ich domy i wszystkich znanych agentw, nawet wszystkie osoby majce do czynienia z ich agentami, a i tak zostaoby wielu wiadkw. Kto miaby co zrobi? spyta Jarlaxle, lecz wci si umiecha, a nawet poklepa fotel, wskazujc, by Sharlotta podesza i usiada obok niego. Uczynia to, przytulajc si poufale. Na ten widok Raigy znw zerkn na Kimmuriela. Obydwaj wiedzieli, e Jarlaxle sypia z t ludzk kobiet, najpotniejsz pozostaoci obok Entreriego po starej Gildii Basadoni, i adnemu z nich si to nie podobao. Sharlotta bya bardzo przebiega jak na czowieka, niemal wystarczajco przebiega, by zosta zaakceptowana w spoecznoci droww. Opanowaa nawet jzyk droww i teraz pracowaa nad zawiymi gestami doni ich niemego jzyka. Dla Raigyego bya cakowicie odraajca, a Kimmurielowi, cho uwaa j za egzotyczn, nie podobaa si wizja Sharlotty szepczcej niebezpieczne sugestie do ucha Jarlaxlea. W tej szczeglnej kwestii wydawao si jednak im obydwm, e Sharlotta bya po ich stronie, tak wic nie starali si jej jak zwykle przerywa. wiadkw, ktrzy opowiedz wszystkim pozostaym gildiom wyjania Sharlotta i ktrzy poinformuj najwysze wadze Calimshanu. Zniszczenie Gildii Grabiecw pokae, e naprawd wielka potga w sekrecie pojawia si w Calimporcie. Bo si pojawia Jarlaxle powiedzia z umiechem. Lecz jej najwiksza sia ley w tym, e pozostaje w sekrecie odpara Sharlotta. Jarlaxle zepchn j ze swych obj i z fotela, tak e musiaa szybko zareagowa, by ustawi odpowiednio swe ksztatne nogi i nie upa bezceremonialnie na poladki. Przywdca najemnikw wsta rwnie, przechodzc obok Sharlotty, jakby jej opinia nie miaa adnego znaczenia, i podchodzc bliej do swych waniejszych porucznikw. Kiedy wyobraziem sobie rol Bregan Daerthe na powierzchni jako importerw i eksporterw wytumaczy. To osignlimy z atwoci. Teraz widz prawd na temat spoecznoci zdominowanych przez ludzi, a t prawd jest sabo. Moemy pj dalej. Musimy pj dalej.

Podbj? Raigy spyta cierpko i z sarkazmem. Nie taki, jakiego Baenre prbowaa z Mithrilow Hal szybko wyjani Jarlaxle. To bardziej kwestia wchonicia. Znw bysn ten niegodziwy umiech. Dla tych, ktrzy zapac. A ci, ktrzy nie zapac, po prostu znikn? zapyta Raigy, lecz jego sarkazm wydawa si nie dociera do Jarlaxlea, ktry umiechn si jeszcze szerzej. Czy par dni temu nie przeprowadzilicie egzekucji na szpiegu Grabiecw? spyta Jarlaxle. Jest dogbna rnica midzy ochron naszej prywatnoci a prbami rozszerzenia naszych granic odrzek czarodziej. Semantyka Jarlaxle powiedzia ze miechem. Zwyka semantyka. Za jego plecami Sharlotta Yespers przygryza warg i potrzsna gow, obawiajc si, e jej nowi dobroczycy zamierzaj popeni straszliwy i bardzo niebezpieczny bd. *** Z pooonego niedaleko zauka Entreri wsuchiwa si we wrzaski i zamt dobiegajce z wiey. Gdy wkroczy do rodka, zszed najpierw na d, gdzie uwolni szczeglnie nieprzyjemnego winia. Gdy wyprowadzi mczyzn na wzgldn wolno do otwartych tuneli w tylnej czci lochw, uda si po schodach na pierwsze pitro, a nastpnie jeszcze wyej, poruszajc si cicho i ostronie po cienistych, owietlonych pochodniami korytarzach. Znalezienie pokoju Jharkhelda okazao si do atwe. Drzwi nie byy nawet zamknite na klucz. Gdyby nie widzia zachowania sdziego na Wiziennym Karnawale, mgby z nim potargowa si w sprawie Morika. Teraz jednak Morik mia woln drog, by wykona zadanie i zdoby klejnoty. Entreri zastanawia si, czy znaleziono ju w tunelach zbiegego winia, oczywistego morderc biednego Jharkhelda. Jakie nieszczcia spadn na jego gow. Paskudny umieszek wkrad si na twarz Entreriego, nie czu bowiem adnych wyrzutw, e wykorzysta tego ndznika dla wasnych celw. Ten idiota powinien by w kocu wiedzie

lepiej. Dlaczego kto miaby przychodzi niezapowiedziany i wyranie ryzykowa wasn osob, by go uratowa? Dlaczego nawet nie spyta Entreriego, dlaczego skrytobjca oswobadza go z kajdan? Dlaczego, jeli by do sprytny, by zasugiwa na swoje ycie, nie stara si umieci Entreriego na swoim miejscu, zaku tego nieproszonego i nieznanego zbawc w kajdany, by zamiast niego stan przed katem? Tak wielu winiw przechodzio przez te lochy, e klawisze nie zauwayliby nawet zmiany. Tak wic wedug Entreriego zbir sam by sobie winien. Oczywicie ajdak bdzie twierdzi, e kto pomg mu uciec, zorganizowa to wszystko tak, by wygldao na jego sprawk. Wizienny Karnawa nie przejmowa si takimi wymwkami. Podobnie jak Artemis Entreri. Odrzuci wszystkie myli o tych problemach, rozejrza si dookoa, by upewni si, e jest sam, po czym umieci magiczn rozpraszajc kul po jednej stronie alejki. Przeszed na drug stron i zad w gwizdek. Zastanawia si, jak to moe dziaa. W kocu, eby zabra go z powrotem do Calimportu potrzebna bdzie magia, jak jednak bdzie moga dziaa, jeli zabierze ze sob kul? Czy dweomer kuli nie rozproszy po prostu prby teleportacji? Obok niego pojawi si bkitny prostokt wiata. Wiedzia, e to magiczne drzwi i to nie roboty Raigyego, lecz Kimmuriela Oblodry. A wic to tak, zamyli si. By moe kula nie dziaa przeciwko psionikom. A by moe dziaa i ta myl gboko zaniepokoia niewzruszonego zwykle Entreriego, gdy szed po przedmiot. Co si stanie, jeli kula w jaki sposb wpyna na wypaczenie przestrzeni przez Kimmuriela? Czy moe wyldowa w zym miejscu, moe nawet na innym planie egzystencji? Entreri odrzuci rwnie t myl. Niezalenie od magicznych kul, ycie byo wystarczajco ryzykowne przy kontaktach z drowami. Uwaa, by wsun kul do kieszeni po kryjomu, tak by wcibskim oczom trudno byo wyledzi ruchy w ciemnym zauku, po czym podszed szybko do portalu i, wziwszy gboki oddech, przeszed na drug stron. Wyoni si z zawrotami gowy, starajc si usilnie odzyska rwnowag, w prywatnych komnatach czarownikw gildii, z powrotem

w Calimporcie, w odlegoci setek, setek kilometrw. Stali tam Kimmuriel i Raigy, wpatrujc si w niego stanowczo. Klejnoty? Raigy spyta w jzyku droww, ktry Entreri rozumia, cho niezbyt dobrze. Wkrtce skrytobjca odrzek swym amanym gbinowym drowim. By problem. Obydwa mroczne elfy uniosy z zaskoczenia biae brwi. By podkreli Entreri. Morik bdzie mia wkrtce klejnoty. Wic Morik yje Kimmuriel stwierdzi wymownie. Co z jego prbami ukrycia si przed nami? Bardziej z prbami miejscowych sdziw, by odci go od jakichkolwiek wpyww z zewntrz skama Entreri. Jednego miejscowego sdziego sprostowa szybko, widzc ich skwaszone twarze. Problem zosta rozwizany. aden z droww nie wydawa si zadowolony, lecz aden te nie narzeka. I ten miejscowy sdzia magicznie odci pokj Morika od wcibskich oczu z zewntrz? spyta Raigy. I wszelkiej innej magii odpowiedzia Entreri. To zostao sprostowane. Kul? doda Kimmuriel. Morik zdoby kul zauway Raigy, mruc oczy. Najwyraniej nie wiedzia, co kupuje Entreri powiedzia spokojnie, nieporuszony, wiedzia bowiem, e jego sztuczki zawsze dziaaj. Raigy i Kimmuriel utrzymaj oczywicie swe przypuszczenia, e to bya robota Morika, a nie jakiego drobnego urzdniczyny. Bd podejrzewa, e Entreri nagi prawd do wasnych potrzeb, lecz skrytobjca wiedzia, e nie da im nic wystarczajco jawnego, by mogli na to zareagowa przynajmniej nie bez wzbudzania gniewu Jarlaxlea. I znw, uwiadomienie sobie, e jego bezpieczestwo niemal cakowicie oparte byo o przywdc najemnikw, nie odpowiadao zbytnio Entreriemu. Nie lubi by zaleny, bo rwnao si to ze saboci. Musia odwrci sytuacj. Masz kul stwierdzi Raigy, wycigajc szczup, zudnie delikatn do. Lepiej ebym ja j mia ni ty skrytobjca omieli si

odpowiedzie i deklaracja ta sprawia, e dwa mroczne elfy osupiay. Kiedy jednak Entreri skoczy mwi, poczu mrowienie w kieszeni. Pooy do na kuli i jego czue palce wyczuy delikatne wibracje dochodzce z gbi zakltego przedmiotu. Wzrok Entreriego skupi si na Kimmurielu. Drow sta z zamknitymi oczyma, pogrony w koncentracji. Wtedy zrozumia. Magia kuli nie moga nic zdziaa przeciwko potnym mocom umysu Kimmuriela, a Entreri widzia ju wczeniej t sztuczk. Kimmuriel siga do energii drzemicej w kuli i roznieca t energi do poziomu eksplozji. Entreri bawi si pomysem zaczekania a do ostatniej chwili, a nastpnie rzucenia kuli Kimmurielowi w twarz. Jake ucieszy go widok tego ndznego drowa pochwyconego przez jedn z jego wasnych sztuczek. Machniciem doni Kimmuriel otworzy wymiarowy portal, prowadzcy z pokoju na niemal wyludnion, zakurzon ulic na zewntrz. By on wystarczajco duy dla kuli, lecz nie pozwala na przejcie Entreriemu. Entreri czu jak energia narasta, narasta... Wibracje nie byy ju delikatne. Mimo to wci si wstrzymywa, wpatrujc si w Kimmuriela. Jedynie wpatrywa si i czeka, dajc drowowi do zrozumienia, e si nie boi. Tak naprawd nie by to pojedynek woli. Entreri mia w kieszeni rozgrzewajcy si materia wybuchowy, a Kimmuriel by wystarczajco daleko, by nie odczu skutkw gorszych ni zachlapanie krwi Entreriego. Skrytobjca znw rozway ciniecie kul w twarz Kimmuriela, lecz znw zda sobie spraw z bezowocnoci takiego dziaania. Kimmuriel zatrzymaby po prostu podburzanie energii w kuli, zgasiby wybuch, jak gasi si pochodni, wkadajc j do wody. Entreri daby Raigyemu i Kimmurielowi wszelkie przesanki, jakich potrzebowali, by go cakowicie zniszczy. Jarlaxle mgby si zoci, lecz nie mgby im odmwi prawa do samoobrony. Artemis Entreri nie by gotw na tak walk. Jeszcze nie. Cisn kul przez otwarty portal i obserwowa jak uamek sekundy pniej rozpada si w py.

Magiczne drzwi znikny. Bawisz si w niebezpieczne gry stwierdzi Raigy. To twj przyjaciel drow doprowadzi do tego wybuchu niedbale odpar Entreri. Nie o tym mwi zripostowa czarodziej. Wrd twojego ludu jest przysowie mwice, e gupot jest posya dziecko, by wykonao prac mczyzny. My mamy podobne powiedzenie, e gupot jest posya czowieka, by wykona prac drowa. Entreri wpatrywa si w niego stanowczo, nie majc odpowiedzi. Caa ta sytuacja zaczynaa przypomina chwile, jakie spdzi uwiziony w Menzoberranzan, gdy wiedzia, e niewane jak dobry by by, jak doskonae byoby jego rzemioso, w miecie dwudziestu tysicy droww nigdy nie zostaby postawiony na drabinie spoecznej wyej ni na miejscu dwadziecia tysicy pierwszym. Raigy i Kimmuriel wymienili midzy sob kilka zda, gwnie obelg, niektrych prymitywnych, niektrych subtelnych, a wszystkich wymierzonych w Entreriego. Przyj je, co do jednej, i nic nie powiedzia, poniewa nie mg nic powiedzie. Wci myla o Oazie Dallabad i o pewnej szczeglnej kombinacji miecza oraz rkawicy. Przyj ich obelywe sowa, poniewa musia. Pki co.

ROZDZIA 4 WIELE DRG DO WIELU MIEJSC Entreri sta w cieniu odrzwi, suchajc z wielk ciekawoci monologu majcego miejsce w komnacie. By w stanie zrozumie jedynie mae czci przemowy. Mwca, Jarlaxle, mwi szybko i z ekscytacj w jzyku droww. Pomijajc ju jego ograniczone sownictwo w gbinowym drowim, Entreri nie by w stanie usysze z tej odlegoci kadego sowa. Nie pozostan przed nami, poniewa my poruszamy si zbyt szybko stwierdzi przywdca najemnikw. Entreri usysza i by w stanie przetumaczy kade sowo z tego zdania, bowiem brzmiao to tak, jakby Jarlaxle kogo pociesza. Tak, ulica po ulicy bdzie pada. Kto stanie przeciwko nam poczonym? Nam poczonym? skrytobjca powtrzy w mylach, wypowiadajc raz za razem sowa drowa, by upewni si, e przetumaczy je poprawnie. Nami Jarlaxle nie mg mwi o sojuszu z Entrerim ani nawet z resztkami Gildii Basadoni. W porwnaniu z siami Bregan Daerthe, byy to drobne uzupenienia. Czy Jarlaxle zawar wic jaki nowy ukad, bez wiedzy Entreriego? Ukad z jakim pasz, a moe z nawet jeszcze wiksz potg? Skrytobjca nachyli si bliej, nasuchujc szczeglnie imion demonw albo diabw lub by moe illithidw. Zadra na myl o kim z tych trzech grup. Demony byy zbyt nieprzewidywalne i zbyt dzikie, by przysuy si sojuszowi. W kadej chwili zrobi to, co najlepiej przyda si ich wasnym potrzebom, nie zwaajc na wiksze korzyci dla sojuszu. Diaby byy bardziej przewidywalne byy zbyt przewidywalne. W swym hierarchicznym sposobie postrzegania wiata siedziay zdecydowanie na szczycie piramidy. Mimo to w porwnaniu ze sw trzeci wizj, dotyczc illithidw, Entreri niemal mia nadziej usysze Jarlaxlea wypowiadajcego imi potnego demona. Entreri by zmuszony do kontaktw z illithidami podczas swego pobytu w Menzoberranzan upiecy umysw byli nieuniknionym aspektem ycia w miecie droww i nie mia ochoty nigdy, przenigdy ujrze ponownie tych ndznych stworw o omiornicowych gowach. Sucha jeszcze przez chwil wydawao si, e Jarlaxle si uspokoi

i usiad wygodniej. Przywdca najemnikw wci mwi, zaledwie mamrota do siebie o nadchodzcym upadku Grabiecw, gdy Entreri wszed do pomieszczenia. Sam? skrytobjca spyta niewinnie. Wydawao mi si, e syszaem gosy. Zauway z pewn ulg, e Jarlaxle nie nosi tego dnia swej magicznej, ochronnej opaski na oko, w zwizku z czym byo raczej nieprawdopodobne, by drow spotka si lub mia zamiar wkrtce si spotka z jakimi illithidami. Opaska chronia przed magi umysu, a nikt na caym wiecie nie by bardziej biegy w takich rzeczach jak przeraajcy upiecy umysw. Musiaem sobie co poukada wyjani Jarlaxle. Jego opanowanie wsplnej mowy wiata powierzchni wydawao si nie mniej biege ni jego ojczystego jzyka. Sporo si szykuje. Gwnie niebezpieczestwo odpar Entreri. Dla niektrych Jarlaxle powiedzia z chichotem. Entreri popatrzy na niego z powtpiewaniem. Chyba nie sdzisz, e Grabiecy mog si z nami rwna potg? przywdca najemnikw spyta niedowierzajco. Nie w otwartej walce odpowiedzia Entreri lecz tak ju z nimi jest od wielu lat. Nie mog si z wieloma rwna w walce wrcz, a jednak zawsze znajduj sposb, by przetrwa. Poniewa maj szczcie. Poniewa s cile powizani z wikszymi potgami sprostowa Entreri. Czowiek nie musi by fizycznie potny, jeli pilnuje go gigant. Chyba e gigant bardziej si zaprzyjani z rywalem wtrci si Jarlaxle. A wiadomo jest, e na gigantach nie mona polega. Zaaranowae to z najwikszymi lordami Calimportu? spyta Entreri, nie przekonany. Z kim i dlaczego nie uczestniczyem w tych negocjacjach? Jarlaxle wzruszy ramionami, nie dajc adnej wskazwki. Niemoliwe uzna Entreri. Nawet jeli zagrozie jednemu lub wicej z nich, Grabiecy maj zbyt dugi sta, za bardzo wroli w pajczyn mocy caego Calimshanu, aby taka zdrada wobec nich bya korzystna. Maj sojusznikw chronicych ich przed innymi sojusznikami. Nie ma sposobu, aby nawet Jarlaxle i Bregan Daerthe byli w stanie

unikn sprzeciwu wobec tak nagej i destabilizujcej zmiany w strukturze wadzy tego regionu jak zdziesitkowanie Grabiecw. By moe sprzymierzyem si z najpotniejsz istot, jaka kiedykolwiek pojawia si w Calimporcie Jarlaxle powiedzia dramatycznie i jak zwykle zagadkowo. Entreri zmruy ciemne oczy i przyglda si podekscytowanemu drowowi szukajc wskazwek, czegokolwiek, co mogo zwiastowa to nietypowe zachowanie. Jarlaxle czsto by zagadkowy, zawsze tajemniczy i wiecznie gotw chwyta si moliwoci, ktre mogy mu przynie wiksz potg lub zyski, a jednak co wydawao si by tutaj nie na miejscu. Wedug Entreriego nadchodzcy szturm na Grabiecw by gaf, a takich legendarny Jarlaxle nigdy nie popenia. Wydawao si wic oczywiste, e przebiegy drow rzeczywicie zdoby jakie gbsze powizania lub sojusznika, lub te posiada lepsze zrozumienie sytuacji. W to Entreri wtpi, bowiem to on, a nie Jarlaxle mia najlepsze powizania na ulicach Calimportu. Nawet jeli jednak bra pod uwag ktr z tych moliwoci, co wydawao si Entreriemu nie do koca takie jak powinno by. Jarlaxle by czupurny i arogancki i to jak! lecz nigdy wczeniej nie wydawa si tak pewny siebie, zwaszcza w sytuacji tak potencjalnie zapalnej jak ta. Sytuacja wydaa si jeszcze bardziej zapalna, gdy Entreri wyszed mylami poza nieunikniony upadek Grabiecw. Zna dobrze mordercz potg mrocznych elfw i nie mia wtpliwoci, e Bregan Daerthe wyrn rywalizujc gildi, lecz zwycistwo to bdzie miao tak wiele implikacji z pewnoci zbyt wiele, by Jarlaxle mg si z tym czu spokojnie. Czy twoja rola w tym wszystkim zostaa ustalona? spyta Jarlaxle. Nie ma adnej roli odpowiedzia Entreri, a jego ton nie pozostawia wtpliwoci, e nie by zadowolony z tego faktu. Raigy i Kimmuriel odsunli mnie zupenie na bok. Jarlaxle rozemia si na gos, bowiem prawda kryjca si w tym stwierdzeniu e Entreri zosta dobrowolnie odsunity na bok bya a nazbyt oczywista. Entreri popatrzy na niego i nie umiechn si. Jarlaxle musia zna niebezpieczestwa, w jakie wanie wchodzi, potencjalnie katastrofaln

sytuacj, ktra moga pospiesznie posa jego oraz Bregan Daerthe z powrotem do mrocznej dziury Menzoberranzan. By moe o to chodzio, zamyli si skrytobjca. By moe Jarlaxle tskni za domem i chytrze uatwia to posunicie. Sama myl o tym sprawia, e Entreri si skrzywi. Lepiej eby Jarlaxle zabi go tu i teraz ni znw cign tam za sob. By moe Entreri zostanie zostawiony jako agent, jak Morik w Luskan. Nie, uzna skrytobjca, to by nie wystarczyo. Calimport by bardziej niebezpieczny ni Luskan, a jeli siy Bregan Daerthe zostan zmuszone do wycofania si, nie podejmie takiego ryzyka. Pozostaoby zbyt wielu potnych wrogw. Zacznie si niedugo, jeli nie ju stwierdzi Jarlaxle. Tak wic szybko si zakoczy. Szybciej ni mylisz, pomyla Entreri, lecz zachowa milczenie. By czowiekiem, ktry przetrwa dziki ostronym kalkulacjom, szacujc starannie konsekwencje kadego kroku i kadego sowa. Wiedzia, e Jarlaxle jest pokrewn dusz, lecz nie mg tego pogodzi z akcj podejmowan tej nocy, ktra, z jakiejkolwiek strony by nie spojrze, wydawaa si ogromnym i niepotrzebnym hazardem. O czym Jarlaxle wiedzia, co nie byo wiadome jemu? *** Nikt nigdy nie wyglda nigdzie bardziej nie na miejscu ni Sharlotta Yespers, gdy schodzia po szczeblach drabiny do jednego z kanaw Calimportu. Miaa na sobie zwyczajow dug sukni, wosy jak zawsze starannie uoone, a egzotyczn twarz umalowan delikatnie, by podkreli brzowe oczy, ksztatem niemal zblione do migdaw. Mimo to czua si tam swobodnie i kady, kto j zna nie zdziwiby si widzc j tutaj. Zwaszcza jeli spojrzaby na jej wojownicz eskort. Jakie wieci z gry? spyta j Raigy, mwic szybko i w mowie droww. Czarodziej, pomimo swych zych przeczu co do Sharlotty, by pod wraeniem tego, jak szybko opanowywaa jzyk. Jest napicie odpara Sharlotta. Drzwi wielu gildii s zamknite tej nocy. Nawet Miedziana Stawka nie przyjmuje klientw, co jest

bezprecedensowym wydarzeniem. Ulice wiedz, e co si wici. Raigy rzuci Kimmurielowi cierpkie spojrzenie. Zgodzili si wanie, e ich plany zaleay gwnie od skrytoci i zaskoczenia, e wszystkie czci Gildii Basadoni i Bregan Daerthe bd musiay osign swe cele niemal jednoczenie, by by pewnym, e nie przetrwa wielu wiadkw. Jak bardzo przypominao to Menzoberranzan! W miecie droww jeden dom idcy na inny co nie byo niespotykanym wydarzeniem mierzy sukces nie tylko rezultatami rzeczywistych walk, lecz brakiem wiarygodnych wiadkw mogcych da dowody zdrady. Nawet jeli kady drow w miecie nie mia wtpliwoci, kto rozpocz walki, nie podejmowano adnych dziaa, jeli domagajce si ich dowody nie byy przytaczajce. Ale to nie byo Menzoberranzan, przypomnia sobie Raigy tutaj na grze podejrzenia rozpoczn ledztwo. W miecie droww podejrzenia nie poparte niezaprzeczalnymi dowodami mogy wzbudzi jedynie cichy podziw. Nasi wojownicy s na miejscach stwierdzi Kimmuriel. Drowy s pod domami gildii, w sile wystarczajcej, by si przedrze, a onierze Basadoni otoczyli trzy gwne budynki. Pjdzie szybko, bowiem nie mog si spodziewa ataku od spodu. Raigy mierzy wzrokiem Sharlott, gdy jego wsplnik wyjania sytuacj i nie umkno jego uwadze lekkie uniesienie jednej z brwi. Czy Bregan Daerthe zostali zdradzeni? Czy Grabiecy zorganizowali obron przed atakiem z dou? Agenci zostali odizolowani? drow czarodziej spyta Sharlott, majc na myli pierwszy etap inwazji: walk z szpiegami Grabiecw na ulicach, czy te raczej ich skrytobjcze wymordowanie. Nie mona znale agentw odpara rzeczowo Sharlotta. Jej ton by zdumiewajcy, zwaywszy na powag implikacji. Raigy znw zerkn na Kimmuriela. Wszystko jest na miejscu przypomnia psionik. Rj Keego blokuje tunele odpar Raigy. Jego sowa byy archaicznym przysowiem droww, odnoszcym si do dawnej bitwy, w ktrej ogromny rj goblinw dowodzony przez przedsibiorczego, zbuntowanego niewolnika, Keego, zosta cakowicie zniszczony przez mae i rzadko zaludnione miasto mrocznych elfw. Drowy opuciy swe

domy, by dopa wiksze siy goblinw w ciasnych tunelach poza wzgldnie otwartym miastem. Sowa Raigyego, nastpujce po uwadze Kimmuriela oznaczay, e wszystko jest na odpowiednim miejscu, by toczy nieodpowiedni bitw. Sharlotta popatrzya na czarodzieja z zaciekawieniem, a on zrozumia jej zakopotanie, poniewa onierze Bregan Daerthe czekajcy w tunelach pod domami Grabiecw nie bardzo mogli by okreleni: rojem. Oczywicie Raigyego niezbyt obchodzio, czy Sharlotta zrozumiaa, czy nie. Czy wyledzilimy drog zaginionych agentw? Raigy zapyta Sharlott. Wiemy, dokd uciekli? Zapewne z powrotem do domw odpara kobieta. Niewielu jest tej nocy na ulicach. I znw niezbyt subtelna aluzja, e zbyt wiele zostao ujawnione. Czy sama Sharlotta ich zdradzia? Raigy zwalczy ochot, by przesucha j tu i teraz, uywajc drowich metod tortur, ktre szybko i skutecznie zamayby opr kadego czowieka. Wiedzia jednak, e gdyby tak zrobi, musiaby odpowiedzie za to przed Jarlaxlem, a nie by gotw na t walk... jeszcze. Gdyby odwoa to wszystko w tym krytycznym momencie gdyby wszyscy wojownicy, Basadoni i mroczne elfy, wrcili do domu gildii z broni nie skpan w krwi Grabiecw Jarlaxle nie byby zadowolony. Drow by zdeterminowany doprowadzi do tego podboju, pomimo protestw wszystkich swych porucznikw. Raigy zamkn oczy i logicznie zastanowi si nad sytuacj, starajc si znale jaki bezpieczniejszy wsplny teren. By jeden dom Grabiecw mocno oddalony od pozostaych i zapewne sabo obsadzony. Cho zniszczenie go niezbyt osabi struktur oraz skuteczno wrogiej gildii, jednak by moe taki podbj zadowoli oczekujcego rzezi Jarlaxlea. Odwoaj onierzy Basadoni rozkaza czarodziej. Niech ich odwrt bdzie widoczny. Niech paru wejdzie do Miedzianej Stawki lub innych lokali. Drzwi Miedzianej Stawki s zamknite przypomniaa mu Sharlotta. A wic niech si otworz rzek Raigy. Powiedz Dwahvel

Tiggerwillies, e nie ma potrzeby, by tej nocy siedziaa wraz ze swym malutkim klanem w zamkniciu. Niech nasi onierze bd widoczni na ulicach. Nie jako jedna wielka sia, lecz w maych grupkach. Co z Bregan Daerthe? Kimmuriel spyta z pewn trosk. Nie z tak trosk, jak zauway Raigy, ktrej mona by oczekiwa, zwaywszy e wanie sprzeciwi si wyranym rozkazom Jarlaxlea. Przemieci Berginyona i wszystkich naszych uytkownikw magii na pozycj sm odpar Raigy, majc na myli kanay pod osamotnionym domem Grabiecw. Syszc to Kimmuriel unis biae brwi. Znali maksymalny opr, jakiego mogli si spodziewa po tym samotnym posterunku i wydawao si niezbyt prawdopodobne, by do atwego zwycistwa w tym miejscu trzeba byo Berginyona oraz innych uytkownikw magii. Trzeba to zrobi tak dokadnie i ostronie, jakbymy atakowali sam Dom Baenre zada Raigy, a brwi Kimmuriela podniosy si jeszcze wyej. Zmieni plany i przemieci wszelkie konieczne siy droww, by przeprowadzi atak. Moglibymy wezwa samych naszych koboldzkich wojownikw, by dokoczyli dziea odrzek drwico Kimmuriel. adnych koboldw i adnych ludzi wyjani Raigy, podkrelajc kade sowo. To jest zadanie tylko dla droww. Kimmuriel wtedy chyba zrozumia sposb mylenia Raigyego, bowiem na jego twarzy pojawi si chytry umiech. Zerkn na Sharlott, skin gow Raigyemu i zamkn oczy. Uy swych psionicznych energii, by dotrze do Berginyona oraz pozostaych dowdcw polowych Bregan Daerthe. Raigy skoncentrowa swe spojrzenie w peni na Sharlotcie. Trzeba byo jej przyzna, e jej mina i postawa nie ujawniay jej myli. Mimo to Raigy by pewien, e zastanawiaa si, czy zacz podejrzewa j albo jakiego innego informatora Grabiecw. Powiedziae, e nasza potga okae si przytaczajca stwierdzia Sharlotta. W dzisiejszej bitwie, by moe odpar Raigy. Mdry zodziej nie kradnie jaja, jeli jego dziaania obudz smoka. Sharlotta dalej si w niego wpatrywaa, dalej si zastanawiaa, a on o tym wiedzia. Cieszya go wiadomo, e ta nazbyt przebiega ludzka

kobieta, niewane czy bya winna czy nie, nagle zacza si martwi. Odwrcia si z powrotem do drabiny i postawia nog na pierwszym stopniu. Dokd idziesz? spyta Raigy. Odwoa onierzy Basadoni odrzeka, jakby to wyjanienie powinno by oczywiste. Raigy potrzsn gow i wskaza jej gestem, by zesza. Kimmuriel przekae rozkazy powiedzia. Sharlotta zawahaa si Raigyego cieszya ta chwila zakopotania i troski lecz zesza na podog tunelu. *** Berginyon nie mg uwierzy w zmian planw jaki by sens tej caej ofensywy, jeli wiksza cz Gildii Grabiecw miaa unikn rzezi? Dorasta w Menzoberranzan, a w tym matriarchalnym spoeczestwie mczyni nauczyli si wykonywa rozkazy bez pytania. Tak te zrobi teraz Berginyon. Zosta wyszkolony w najlepszych taktykach bitewnych najwikszych domw Menzoberranzan i mia do dyspozycji, wydawaoby si, przytaczajce siy do aktualnego zadania, zniszczenia maego, odosobnionego domu Grabiecw posterunku pooonego midzy nieprzyjaznymi ulicami. Pomimo zatrwoenia zmian planw i prywatnego kwestionowania celu misji, Berginyon Baenre mia na twarzy ochoczy umiech. Zwiadowcy, najskrytsi ze skrytych droww, powrcili. Ledwie kilka minut temu zostali umieszczeni w domu powyej za pomoc wykonanych przez czarodziejw tuneli. Bysny drowie palce, w niemym jzyku znakw. Cho narastaa pewno siebie Berginyona, roso take jego zakopotanie, dlaczego wybrano tylko ten cel. W maym domku na grze byy tylko dwie dziesitki ludzi i nikt z nich nie wydawa si posugiwa magi. Zgodnie z szacunkami zwiadowcw, byy to uliczne zbiry mczyni, ktrzy utrzymywali si przy yciu dziki temu, e pozostawali w przychylnych cieniach. Pod bystrym okiem mrocznego elfa nie byo przychylnych cieni.

Podczas gdy Berginyon i jego armia mieli dobre pojcie na temat tego, co napotkaj w domu nad sob, ludzie nie byli w stanie zrozumie czekajcej pod nimi totalnej zagady. Przekazae dowdcom grup wszystkie drogi ucieczki? spytay palce i miny Berginyona. Jako e sygnalizowa odwrt lew doni, dawa wyranie do zrozumienia, e chodzi mu o wszelkie moliwe drogi, ktrymi mogliby uciec wrogowie. Czarodzieje s odpowiednio ustawieni odrzek bezszelestnie jeden ze zwiadowcw. Gwni owcy otrzymali swe trasy doda inny. Berginyon skin gow i da sygna do rozpoczcia operacji, po czym przeszed do swojej grupy szturmowej. Jego grupa wejdzie do budynku jako ostatnia, lecz uda si najszybsz drog na sam gr. W grupie Berginyona byo dwch czarodziejw. Jeden sta z zamknitymi oczami, gotw przekaza sygna. Drugi ustawi si w odpowiednim miejscu, z oczami i rkami skierowanymi w strop, trzymajc w jednej doni szczypt zarodnikw rosncego w Podmroku grzyba selussi. Ju czas dobieg magiczny szept, ktry przedosta si przez ciany do uszu wszystkich droww. Czarodziej przygldajcy si stropowi zacz rzuca swe zaklcie, machajc domi tak, jakby wykonywa nimi czce si ze sob pokrgi, stykajc ze sob mae palce i kciuki, w t i z powrotem, w t i z powrotem, przez cay czas cicho piewajc. Skoczy zapiewem brzmicym bardziej jak syk i wycign rozpostarte palce ku stropowi. Leca nad nim cz kamiennego sufitu zacza si marszczy, jakby czarodziej wsun palce do czystej wody. Sta w tej pozycji przez wiele sekund. Falowanie narastao dopki kamie nie sta si niewyran mgiek. Skaa nad czarodziejem znikna jakby jej nigdy nie byo. W jej miejscu znajdowa si prowadzcy w gr korytarz, przechodzcy przez kilka metrw kamienia i koczcy si na parterze domu Grabiecw. Jeden pechowy Grabieca osupia znalazszy si pitami tu nad krawdzi nagle powstaego otworu. Jego ramiona wykonyway szerokie krgi, gdy stara si zachowa rwnowag. Mroczni wojownicy przeszli

na pozycje pod otworem i podskoczyli. Uaktywniajc swe wrodzone zdolnoci lewitacji wznosili si w gr. Pierwszy mroczny elf, ktry znalaz si przy spadajcym Grabiecy chwyci go za konierz i pocign do tyu, wrzucajc w otwr. Czowiek zdoa wyldowa w kontrolowany sposb, najpierw stawiajc stopy, pniej zginajc nogi i przetaczajc si na bok, by zaabsorbowa wstrzs. Podnis si z rwn zwinnoci, wycigajc sztylet. Jego twarz poblada, gdy rozejrza si dookoa: mroczne elfy drowy! wlatyway do domu jego gildii. Kolejny drow, przystojny i silny, trzymajcy najostrzejsz kling, jak Grabieca mgby sobie wyobrazi, stan przed nim. By moe postara si doj do porozumienia z mrocznym elfem, proponujc poddanie si, lecz podczas gdy jego usta pracoway w logiczny, majcy na celu uratowanie wasnej skry sposb, ciao, inaczej byo z ciaem sparaliowanym przez skrajne przeraenie. Mwic, wci trzyma przed sob n, a poniewa Berginyon nie rozumia dobrze jzyka mieszkacw powierzchni, nie mia moliwoci zrozumienia zamiarw Grabiecy. Nie zamierza zreszt traci czasu, by je pozna. Jego wietny miecz pchn naprzd i ci w d, zabierajc za sob sztylet oraz trzymajc go do. Szybkie wycofanie, odzyskanie rwnowagi i siy, po czym miecz znw zaatakowa. Prosto i pewnie, przedar si przez ciao i przeci ebra, wgryzajc si mocno w serce gupiego czowieka. Mczyzna pad trupem, wci z t zaciekawion, oszoomion min. Berginyon nie zatrzyma si na tyle dugo, by wytrze kling. Przykucn, podskoczy w miejscu i wznis si szybko w kierunku domu. Spotkanie to nie opnio go o wicej ni kilka uderze serca, a jednak podoga pomieszczenia oraz lecy za otwartymi drzwiami korytarz byy ju zasane ludzkimi zwokami. Druyna Berginyona opucia wkrtce potem pokj, zanim czar przejcia w cianie zdy w ogle wygasn. aden drow nie odnis wikszych ran ni lekkie zadranicie, a aden czowiek nie pozosta przy yciu. Gdy skoczyli, w domu Grabiecw nie pozostay adne skarby nawet par monet, ktre kilku czonkw gildii wsuno w sekrecie midzy deski podogi. Znikny nawet meble. Magiczne pomienie pochony kady centymetr podg i wszystkie ciany

dziaowe. Z zewntrz dom wydawa si cichy i bezpieczny. Od wewntrz by jedynie zwglon i pust skorup. Bregan Daerthe przemwili. *** Nie przyjmuj wyrazw uznania stwierdzi Berginyon Baenre, gdy spotka si z Raigym, Kimmurielem oraz Sharlott. Byo to czste powiedzenie droww, wyranie wskazujce, e pokonany przeciwnik nie by wart tyle, by zwycizca mg si szczyci pokonaniem go. Kimmuriel umiechn si chytrze. Dom zosta skutecznie oczyszczony powiedzia. Nikt nie uciek. Wykonae, co byo wymagane. Nie ma w tym chway, ale jest akceptacja. Jak to robi przez cay dzie, Raigy dalej przyglda si Sharlotcie Yespers. Czy ta ludzka kobieta rozumiaa w ogle szczero sw Kimmuriela, a jeli tak, czy pozwalao jej to na wgld w prawdziw moc, jaka przybya do Calimportu? Niemaym wyczynem byo bowiem, aby jaka gildia tak cakowicie unicestwia dom innej chyba e atakujca gildia skadaa si akurat przypadkiem z drowich wojownikw, ktrzy rozumieli zawioci wojen midzy domami lepiej ni jakakolwiek inna rasa na wiecie. Czy Sharlotta to rozumiaa? A jeli tak, czy bdzie na tyle gupia, by sprbowa wykorzysta to na swoj korzy? Jej min bya teraz gwnie kamienna twarz, lecz z malutkim ladem zaintrygowania, co wskazywao Raigyemu, i odpowied na obydwa pytania bya twierdzca. Drowi czarodziej umiecha si, widzc potwierdzenie tego, e Sharlotta Yespers kroczya po bardzo niebezpiecznym terenie. Quiensinful biezz coppon quangolth cree, a drow mwio stare powiedzenie w Menzoberranzan i w innych miejscach wiata droww. Zgubieni s ci, ktrzy uwaaj, e rozumiej zamysy droww. O czym Jarlaxle si dowiedzia, e tak zmieni swe plany? spyta Berginyon. Jarlaxle jeszcze o niczym nie wie odpar Raigy. Woli trzyma si z tyu. To ja prowadziem operacj. Berginyon zacz kierowa swe pytanie do Raigyego, lecz przerwa

w p zdania i jedynie skoni si przed wyznaczonym przywdc. By moe pniej wyjanisz mi powody swej decyzji, abym mg lepiej zrozumie naszych wrogw rzek z szacunkiem. Raigy skin lekko gow. Jest jeszcze kwestia wyjanienia tego Jarlaxleowi stwierdzia Sharlotta zaskakujco dobrze opanowan mow droww. On nie zaakceptuje twojej decyzji zwykym skinieniem gowy. W chwili gdy koczya, spojrzenie Raigyego przemkno na Berginyona, wystarczajco szybko, by uchwyci krtki bysk zoci w jego wieccych czerwonych oczach. Spostrzeenia Sharlotty byy oczywicie suszne, lecz pochodzc od niedrowa, od illitha co w jzyku droww oznaczao take ekskrementy w nieunikniony sposb odbiy si obraz na Berginyonie, ktry tak chtnie przyj zaproponowane wyjanienie. Bya to drobna pomyka, lecz Raigy wiedzia, e jeszcze kilka takich uwag skierowanych w stron modego Baenre, a z Sharlotty Yespers nie pozostanie wystarczajco wiele, by dao si zidentyfikowa zwoki. Musimy powiedzie Jarlaxleowi wtrci si drowi czarodziej, popychajc rozmow dalej. Dla nas zgromadzonych tutaj zmiana planw bya oczywicie niezbdna, lecz on si odizolowa, by moe za bardzo, by widzie sytuacj w ten sposb. Kimmuriel i Berginyon popatrzyli na niego z zaciekawieniem w kocu dlaczego mwi tak otwarcie w obecnoci Sharlotty? lecz Raigy da im szybki i bezgony sygna, by i dalej. Moglibymy w to wmiesza Domo i szczuroaki doczy Kimmuriel, wyranie chwytajc. Cho obawiam si, e wtedy bdziemy musieli zmarnowa czas na wyrnicie ich. Popatrzy na Sharlott. Wikszo z tego przypadnie tobie. onierze Basadoni wycofali si z walki jako pierwsi doda Raigy. I to oni wrc bez krwi na ostrzach. Teraz wszystkie trzy spojrzenia spoczy na Sharlotcie. Kobieta dobrze utrzymywaa swj zewntrzny spokj. A wic Domo i szczuroaki zgodzia si, najwyraniej rozmylajc nad wszystkim na bieco. Wmieszamy ich nie winic. Tak, to jest pomys. By moe nie wiedzieli o naszych planach i w wyniku zbiegu okolicznoci najli si u paszy DaDaclana, by strzec kanaw. Jako e

nie chcielimy ujawnia si cakowicie przed tchrzliwym Domo, trzymalimy si niestrzeonych regionw, gwnie pozycji smej. Trzy drowy wymieniy spojrzenia i skinieniem gw day jej znak, by kontynuowaa. Tak cigna Sharlotta, nabierajc tempa i pewnoci. Mog to take wykorzysta, jeli chodzi o pasz DaDaclana. Bez wtpienia poczu nacisk zbliajcej si zagady i strach ten jedynie si zwikszy, gdy dotrze do niego wie o cakowicie zniszczonym zewntrznym domu. By moe dojdzie do przekonania, e Domo jest znacznie potniejszy ni ktokolwiek sdzi i e by sprzymierzony z Basadoni, a tylko dawne interesy Domu Basadoni z Grabiecami powstrzymay szturm. Ale czy to nie wmiesza wyranie Domu Basadoni w jedyny wykonany atak? spyta Kimmuriel, odgrywajc role rzecznika Raigyego i jeszcze gbiej wcigajc Sharlott. Nie odegralimy roli, lecz jedynie pozwolilimy, by to si stao stwierdzia Sharlotta. Odwrcilimy gow w odpowiedzi na ich zwikszon dziaalno szpiegowsk przeciwko naszej gildii. Tak, a jeli wszystko zostanie waciwie przeprowadzone, przysuy si jedynie temu, by Domo wydawa si potniejszy. Jeli sprawimy, by Grabiecy uwierzyli, e byli na skraju cakowitej katastrofy, zachowaj si rozsdniej, a Jarlaxle bdzie mia swoje zwycistwo. Umiechna si, gdy skoczya, a trzy mroczne elfy odwzajemniy umiech. Zaczynaj zaproponowa Raigy, wskazujc doni w stron drabiny wychodzcej z ich kwatery w kanaach. Sharlotta, niewiadoma i gupia, znw si umiechna, po czym opucia ich. Jej podstp przeciwko paszy DaDaclanowi na pewno rozcignie si, do pewnego stopnia, na Jarlaxlea uzna Kimmuriel, wyranie wyobraajc sobie pajczyn, jak Sharlotta bezmylnie tkaa wok siebie. Zacze si obawia, e co jest nie tak z Jarlaxlem stwierdzi bezceremonialnie Berginyon, bowiem byo oczywiste, e w normalnych okolicznociach ci dwaj nie postpiliby tak niezalenie od swego przywdcy. Jego pogldy si zmieniy odpowiedzia Kimmuriel.

Nie chciae wyj na powierzchni Berginyon rzek z chytrym umiechem, ktry wydawa si kwestionowa motywy rozumowania jego towarzyszy. Nie i chtnie ujrz znw ciepo Narbondel zgodzi si Raigy, mwic o wielkim wieccym zegarze z Menzoberranzan, filarze, ktry za pomoc ciepa ukazywa swe pomiary mrocznym elfom, ogldajcym wiat Podmroku w podczerwonym spektrum wiata. Nie bye tu wystarczajco dugo, by oceni jak to miejsce jest groteskowe. Twoje serce wkrtce zatskni za domem. Ju tskni odpar Berginyon. Nie lubi tego wiata i nie podoba mi si widok ani zapach nikogo, kogo tu spotkaem, a ju najmniej Sharlotty Yespers. Jej oraz gupca Entreriego powiedzia Raigy. Jednak Jarlaxle ceni sobie ich oboje. Jego urzdowanie w Bregan Daerthe moe zblia si ku kocowi rzek Kimmuriel, a Berginyon i Raigy otworzyli szeroko oczy syszc tak mia proklamacj. Tak naprawd jednak obydwaj ywili dokadnie takie same uczucia. Jarlaxle osign wiele samym sprowadzeniem ich na powierzchni. By moe sign za daleko, by banda otrzykw moga dalej cieszy si wiksz ask swych dawnych wsplnikw, w tym wikszoci duych domw Menzoberranzan. By to hazard, ktry istotnie mg si zwrci, zwaszcza gdy zwikszy si dopyw egzotycznych i podanych towarw do miasta. Ten plan by jednak krtkoterminowy, mia trwa jedynie tak dugo, by ustanowi kilku agentw, aby odpowiednio uatwi przepyw handlowy. Wtedy Jarlaxle poszed o krok dalej, podbijajc Dom Basadoni i odnawiajc swe wizi z niebezpiecznym Entrerim. Nastpnie, wyranie dla wasnej rozrywki, Jarlaxle ruszy za najbardziej znienawidzonym otrem, Drizztem DoUrdenem. Zakoczywszy swe sprawy z banit i ukradszy potny artefakt Crenshinibon, pozwoli Drizztowi odej, zmusi nawet Raigyego, by wykorzysta zesany przez Lolth czar na uratowanie ycia ndznemu renegatowi. A teraz to, jeszcze bardziej jawna napa, nie dla zysku i nie dla wadzy, i to w miejscu, w ktrym nikt z Bregan Daerthe, poza Jarlaxlem, nie chcia pozosta.

Jarlaxle wykonywa na tej drodze mae kroki, lecz pozostawi za sob dug i krt ciek. Odcign wszystkich Bregan Daerthe dalej i dalej od ich trwajcej misji, od pokus, ktre sprowadziy do organizacji wikszo jej czonkw, w tym Raigyego, Kimmuriela oraz Berginyona. Co z Sharlott Yespers? zapyta Kimmuriel. Jarlaxle wyeliminuje ten problem za nas odpar Raigy. Jarlaxle j faworyzuje przypomnia Kimmuriel. Wanie wesza w podstp wymierzony przeciwko niemu odrzek z caym przekonaniem Raigy. My o tym wiemy, a ona wie, e my wiemy, cho nie zastanowia si jeszcze nad potencjalnie katastrofalnymi implikacjami. Od teraz bdzie wypenia nasze rozkazy. Drowi czarodziej umiechn si, gdy rozway wasne sowa. Zawsze lubi obserwowa, jak illith wpada w pajczyn spoeczestwa droww, uczc si kawaek po kawaku, e te kleiste pasma sigaj na wiele poziomw w gb. *** Wiem o twym godzie, bo w nim uczestnicz stwierdzi Jarlaxle. To nie jest to, co sobie wyobraziem, lecz by moe nie nadszed jeszcze czas. By moe pokadasz zbyt wiele wiary w swych porucznikach odpar gos w jego gowie. Nie, ujrzeli co, czego my nie dostrzeglimy w naszym godzie uzna Jarlaxle. S kopotliwi, czsto nieznoni, i nie mona im ufa, gdy ich osobiste zyski wchodz w konflikt z nadan misj, lecz nie o to tutaj chodzi. Musz to dokadniej zbada. By moe istniej lepsze drogi prowadzce do naszego upragnionego celu. Gos zacz odpowiada, lecz drow najemnik uci rozmow, zamykajc go. Nago tego ucicia przypomniaa Crenshinibonowi, e jego szacunek wobec drowa by susznie pokadany. Ten Jarlaxle mia silniejsz wol i trudniej go byo omami ni kogokolwiek znanego wczeniej antycznemu wiadomemu krysztaowi, nawet liczc wielkich demonicznych lordw, ktrzy czsto czyli si z nim w toku stuleci. Tak naprawd jedynym dzierycielem artefaktu, ktry potrafi tak

szybko i cakowicie odci si od jego zewu by bezporedni poprzednik Jarlaxlea, inny drow, Drizzt DoUrden. Jego umysowa bariera skonstruowana bya z moralnoci. Crenshinibonowi nie powodzioby si gorzej w rkach dobrego kapana lub paladyna, gupcw i lepych na potrzeb uzyskania najwyszego poziomu potgi. Wszystko to sprawiao, e utrzymujcy si opr Jarlaxlea wywoywa tym wiksze wraenie, bowiem artefakt rozumia, e nie mia on takich opartych na sumieniu skrupuw. W Jarlaxleu nie byo nieodcznego przekonania, e Crenshinibon by tworem za i e trzeba go z miejsca unika. Nie, wedug rozumowania Crenshinibona Jarlaxle postrzega wszystko i wszystkich, ktrych spotyka jako narzdzia, jako rodki uatwiajce mu poruszanie si po upragnionej drodze. Artefakt mgby budowa rozwidlenia na tej drodze, a moe nawet ostrzejsze zakrty, gdyby Jarlaxle oddala si coraz bardziej od cieki, lecz pki co nie byo gwatownych zmian kierunku. Crenshinibon, Krysztaowy Relikt, nie zastanawia si nawet nad znalezieniem nowego dzieryciela, jak to czsto robi w przeszoci, gdy natyka si na przeszkody. Cho wyczuwa w Jarlaxleu opr, nie implikowa on niebezpieczestwa ani nawet bezczynnoci. Dla wiadomego artefaktu Jarlaxle by potny i intrygujcy, a take peen obietnic o najwyszych poziomach potgi, jakich Crenshinibon kiedykolwiek zazna. Fakt, e ten drow nie by zwykym instrumentem chaosu i zniszczenia, jak w przypadku wielu demonicznych lordw czy atwo dajcych si naciga ludzi bya to chyba najbardziej zbyteczna myl, jak artefakt kiedykolwiek rozway czyni go tylko jeszcze bardziej interesujcym. Crenshinibon uwaa, e leaa przed nimi duga droga. Artefakt znajdzie najwyszy poziom potgi. wiat wielce na tym ucierpi.

ROZDZIA 5 PIERWSZE NICI NA WIELKIM GOBELINIE Inni prbowali i niektrym udao si nawet dotrze blisko powiedziaa Dwahvel Tiggerwillies, niziocza kobieta interesw i przywdczyni jedynej prawdziwej gildii niziokw w miecie, zbieraniny kieszonkowcw i informatorw, gromadzcych si czsto w nalecej do Dwahvel Miedzianej Stawce. Niektrzy nawet podobno pooyli rce na tej przekltej rzeczy. Przekltej? spyta Entreri, rozpierajc si wygodnie w swym fotelu. Rzadko zdarzao si, by Artemis Entreri przybiera tak poz. Pozycja ta bya tak niezwyka, e skonia Entreriego do myli na temat tego miejsca. Nieprzypadkowo byo to jedyne pomieszczenie w caym miecie, w ktrym Artemis Entreri kiedykolwiek spoywa alkohol i nawet wtedy w umiarkowanych ilociach. Ostatnio przychodzi tu czsto, odkd zabi swego dawnego wsplnika, nieszczelnego Dondona Tiggerwilliesa, w pokoju obok. Dwahvel bya kuzynk Dondona i wiedziaa o tym morderstwie, lecz wiedziaa rwnie, e w pewnym sensie Entreri wyrzdzi temu ndznikowi przysug. Nawet jeli Dwahvel ywia jakie urazy z powodu tego incydentu, nie mogy si one utrzyma, nie gdy przysania je jej pragmatyzm. Entreri wiedzia o tym, wiedzia rwnie, e jest tu mile widziany przez Dwahvel i wszystkich jej wsplnikw. Wiedzia take, e Miedziana Stawka jest zapewne najbezpieczniejszym domem w caym miecie. Nie, jej rodki ochronne nie byy znaczce Jarlaxle mgby zrwna ten lokal z ziemi za pomoc jedynie drobnego uamka potgi, jak sprowadzi do Calimportu lecz osony przed wcibskimi oczyma czarodziejw byy tu rwnie dobre jak w gildii czarodziejw. To wanie na ten obszar, w przeciwiestwie do oson fizycznych, Dwahvel wykorzystywaa wikszo swych zasobw. Miedziana Stawka bya take znana jako miejsce, w ktrym kupowano informacje, tak wic inni mieli powody, by zachowa j bezpieczn. W wielu aspektach Dwahvel i jej towarzysze trwali z tego samego powodu, dla ktrego trwa Shalazzi Ozoule: poniewa byli przydatni dla wszystkich potencjalnych wrogw. Entreriemu nie podobao si to porwnanie. Shalazzi zarabia dziki ulicy, nie by lojalny wzgldem nikogo poza sob samym. By jedynie

porednikiem, zbierajcym informacje dziki swej sakiewce, nie dziki sprytowi, i sprzedajcym je temu, kto dawa najwicej. Wykonywa jedynie prac sprzedawcy i w tej kwestii by naprawd dobry. Nie by ofiarodawc, jedynie pijawk i Entreri podejrzewa, e pewnego dnia Shalazzi zostanie znaleziony martwy w jakim zauku oraz e nikogo to nie obejdzie. Entreri by wiadom, e Dwahvel Tiggerwillies moe spotka podobny los, lecz jeli tak si stanie, morderca bdzie mia do czynienia z wieloma, ktrzy bd chcieli j pomci. By moe pord nich znajdzie si Artemis Entreri. Przekltej Dwahvel zdecydowaa po chwili zastanowienia. Dla tych, ktrzy czuj jej ukszenie. Dla tych, ktrzy w ogle j czuj nalegaa Dwahvel. Entreri przesun si na bok i przekrzywi gow, przygldajc si swej zaskakujcej maej przyjacice. Kohrin Soulez jest uwiziony przez to, e go posiada wyjania Dwahvel. Buduje fortec wok siebie, poniewa zna warto miecza. Ma wiele skarbw stwierdzi Entreri, lecz wiedzia, e Dwahvel ma racj w tej kwestii, przynajmniej jeli chodzio o Kohrina Souleza. Ten szczeglny skarb wywouje gniew czarodziejw odpowiedziaa Dwahvel oraz gniew tych, ktrzy w swym bezpieczestwie polegaj na czarodziejach. Entreri skin gow, nie sprzeciwiajc si, lecz nie przekonay go te argumenty Dwahvel. Szpon Charona mg rzeczywicie by przeklestwem dla Kohrina Souleza, lecz jeli tak byo, to dlatego, e Soulez okopa si w miejscu, w ktrym taka bro moga by postrzegana jako bezustanna pokusa i bezustanne zagroenie. Gdy tylko pooy rce na tym potnym mieczu, Artemis Entreri nie bdzie mia zamiaru pozostawa nigdzie w pobliu Calimportu. acuchy Souleza bd jego ucieczk. Ten miecz jest starym artefaktem stwierdzia Dwahvel, przycigajc wiksz uwag Entreriego. Kady, kto go kiedykolwiek przywaszczy, zgin majc go w rku. Bez wtpienia uwaaa swoje ostrzeenie za dramatyczne, lecz jej sowa nie wywary wikszego efektu na Entrerim. Kady ginie, Dwahvel skrytobjca odrzek bez wahania, a jego

odpowied wzmacniao ywe pieko, ktre przyszo do niego w Calimporcie. Liczy si to, jak kto yje. Dwahvel popatrzya na niego z zaciekawieniem, a Entreri zastanawia si, czy nie ujawni by moe zbyt wiele, czy nie zainteresowa Dwahvel tak bardzo, by chciaa dowiedzie si wicej o prawdziwej naturze potgi popierajcej jego oraz Gildi Basadoni. Jeli przebiega nizioka pozna kiedykolwiek zbyt wiele prawdy, a Jarlaxle i jej porucznicy dowiedz si o jej wiedzy, wtedy adne magiczne osony, adni wsplnicy nawet Artemis Entreri ani te jej ewentualna uyteczno, nic nie uratuje jej przed bezlitosnymi onierzami Jarlaxlea. Miedziana Stawka zostanie zniszczona, a Entreri nie bdzie mia miejsca, w ktrym mgby spokojnie wypocz. Dwahvel dalej si w niego wpatrywaa, a jej mina wyraaa mieszank zawodowej ciekawoci oraz osobistego co to byo? wspczucia? Co tak bardzo wytrca z rwnowagi Artemisa Entreri? zacza pyta, lecz w chwili gdy wypowiedziaa te sowa, skrytobjca poderwa si, jego wysadzany klejnotami sztylet bysn wycigany zza pasa, gdy wyskakiwa z fotela i przemierza dzielc ich przestrze, zbyt szybko, by stranicy Dwahvel zarejestrowali w ogle ten ruch, zbyt szybko, by sama Dwahvel zdaa sobie spraw, co si dzieje. By tam po prostu, grujc nad ni, odcign jej wochat gow do tyu i ledwie zadrasn sztyletem jej gardo. Poczua jednak jake poczua ugryzienie tego niegodziwego, kradncego ycie sztyletu. Entreri otworzy malutk rank, a jednak Dwahvel czua si tak, jakby z jej ciaa wyrywano si yciow. Jeli takie pytanie kiedykolwiek zabrzmi ponownie poza tymi cianami obieca skrytobjca, dyszc jej gorcym oddechem w twarz poaujesz, e nie dokoczyem ciosu. Wycofa si, a Dwahvel szybko podniosa do, wymachujc w t i z powrotem palcami, dajc w ten sposb sygna swym kusznikom, by wstrzymali strzay. Drug doni potara szyj, szczypic malutk ran. Jeste pewna, e Kohrin Soulez wci go ma? spyta Entreri, bardziej by zmieni temat i naprowadzi rozmow z powrotem na sprawy zawodowe, ni by uzyska jakie informacje. Mia go, a wci yje odpowiedziaa wyranie wstrznita

Dwahvel. To wydaje si wystarczajcym dowodem. Entreri skin gow i przybra poprzedni pozycj, cho nie pasowaa ona teraz do niebezpiecznych wiateek byszczcych w jego oczach. Wci chcesz opuci miasto sekretnymi drogami? zapytaa Dwahvel. Entreri przytakn lekko. Musimy wykorzysta Domo i szczuro... zacza mwi niziocza mistrzyni gildii, lecz Entreri jej gwatownie przerwa. Nie. On ma najszybsze... Nie. Dwahvel znw zacza si spiera. Spenienie proby Entreriego, by wydosta go z Calimportu tak, by nikt si o tym nie dowiedzia nie bdzie atwym zadaniem, nawet z pomoc Domo. Entreri by publicznie i cile powizany z Gildi Basadoni, a gildia ta przycigaa baczne spojrzenia kadej potgi Calimportu. Urwaa nagle i tym razem Entreri nie przerwa jej sowem, lecz spojrzeniem, tym wielce niebezpiecznym spojrzeniem, ktre Artemis Entreri doprowadzi do perfekcji przed dekadami. Byo to spojrzenie mwice swemu celowi, e nadszed czas na ostatnie modlitwy. A wic zajmie to troch wicej czasu stwierdzia Dwahvel. Niedugo, zapewniam ci. Moe godzin. Nikt poza Dwahvel nie moe o tym wiedzie poleci cicho Entreri, tak by nie mogli tego usysze kusznicy ukryci w ktach pokoju. Nawet twoi najbardziej zaufani porucznicy. Nizioka wydaa z siebie przecige, zrezygnowane westchnicie. No to dwie godziny powiedziaa. Entreri obserwowa, jak odchodzia. Wiedzia, e nie bya w stanie speni jego yczenia, by wydosta go z Calimportu tak, by zupenie nikt nie wiedzia ulice byy zbyt dobrze obserwowane lecz byo to dla niej stanowczym przypomnieniem, e jeli ktokolwiek zacznie mwi o tym zbyt otwarcie, to j Entreri uzna za osobicie odpowiedzialn. Skrytobjca zachichota na t myl, poniewa nie potrafi wyobrazi sobie jak zabija Dwahvel. Lubi i szanowa niziok, zarwno z powodu jej odwagi, jak i umiejtnoci. Naprawd jednak potrzebowa, by jego odejcie pozostao w tajemnicy. Jeli kto z pozostaych, szczeglnie Raigy albo Kimmuriel,

dowie si, e znikn, przeprowadz dochodzenie i wkrtce odkryj bez wtpienia jego cel. Nie chcia, by te dwa niebezpieczne drowy obserwoway Kohrina Souleza. Dwahvel wrcia niedugo pniej, na dugo przed upywem pesymistycznie obiecanych dwch godzin, i podaa Entreriemu ogln map tej sekcji miasta, z naszkicowan drog. Kto bdzie na ciebie czeka na kocu Alei Pksiyca wyjania. Tu przed piekarni. I poda nastpny odcinek, ktry twoje nizioki uznaj za czysty do podry stwierdzi skrytobjca. Dwahvel przytakna. Moi krewni i inni wsppracownicy. I bd oczywicie obserwowa moje ruchy, gdy bd zbiera kolejne mapy stwierdzi Entreri. Dwahvel wzruszya ramionami. Jeste mistrzem przebierania si, czy nie? Entreri nie odpowiedzia. Wyruszy natychmiast, wychodzc z Miedzianej Stawki i skrcajc w ciemny zauek. Wyoni si z jego drugiej strony wygldajc tak, jakby przyty dwadziecia pi kilo i porusza si mocno kutykajc. Opuci Calimport w przecigu godziny, biegnc pnocno-wschodni drog. O wicie sta ju na diunie, spogldajc na Oaz Dallabad. Dugo rozmyla o Kohrinie Soulezie, przypominajc sobie wszystko, co wiedzia o tym mczynie. Stary powiedzia z westchnieniem, bowiem cho tak naprawd Soulez niedawno przekroczy pidziesitk, by o niecae pitnacie lat starszy ni Artemis Entreri. Skrytobjca skierowa swe myli na sam paac-fortec, starajc si przypomnie sobie wyrane szczegy dotyczce tego miejsca. Z tej strony mg dostrzec jedynie kilka palm, ma sadzawk, pojedynczy duy gaz, garstk namiotw, w tym jeden wikszy pawilon, a za nimi brunatn fortec o prostoktnych cianach, wydajc si stapia z pustynnymi piaskami. Wok murw chodzia garstka ubranych w dugie szaty wartownikw, wygldajcych na do znudzonych. Forteca Dallabad nie wygldaa na szczeglnie potn z pewnoci nie dla kogo takiego jak Artemis Entreri lecz skrytobjca wiedzia

lepiej. Odwiedzi Souleza i Dallabad przy kilku okazjach, gdy pracowa dla paszy Basadoniego i ponownie nie tak dawno temu, gdy by w subie paszy Pooka. Wiedzia o okrgym budynku w obrbie tych murw, o korytarzach wijcych si coraz cianiejszymi krgami w kierunku wielkich skarbcw Kohrina Souleza i koczcych si w prywatnych kwaterach samego wadcy oazy. Entreri zastanowi si nad ostatnim danym przez Dwahvel opisem tego mczyzny oraz jego siedziby w kontekcie wasnych wspomnie i zachichota, gdy dostrzeg prawd jej spostrzee. Kohrin Soulez istotnie by winiem. Mimo to wizienie dziaao rwnie dobrze w obydwu kierunkach i nie byo sposobu, by Entreri mg si z atwoci zakra do rodka i wzi to, czego pragnie. Paac by fortec, i to fortec pen onierzy wyszkolonych specjalnie po to, by hamowa wszelkie zapdy a nazbyt czstych w tej okolicy zodziei. Skrytobjca pomyla, e Dwahvel mylia si jednak w jednej kwestii. To sam Kohrin, a nie Szpon Charona, by rdem tego wizienia. Mczyzna tak bardzo obawia si straci sw cenn bro, e pozwoli jej zapanowa nad sob i pochon siebie. Jego wasne obawy przed utrat miecza powstrzymay go przed podjciem z nim ryzyka. Kiedy ostatni raz Soulez opuci Dallabad? zastanawia si skrytobjca. Kiedy ostatni raz odwiedzi otwarty rynek lub gawdzi ze swymi starymi wsplnikami na ulicach Calimportu? Nie, ludzie sami budowali sobie wizienia. Entreri wiedzia o tym i to wiedzia dobrze, bo czy on sam nie uczyni tego samego ze sw obsesj na punkcie Drizzta DoUrdena? Czy nie da si pochon gupiej koniecznoci walki z tym nic nie znaczcym mrocznym elfem, ktry tak naprawd nie mia z nim nic wsplnego? Przekonany, e nigdy wicej nie popeni ju takiego bdu, Artemis Entreri popatrzy na Dallabad i umiechn si szeroko. Tak, Kohrin Soulez dobrze zaprojektowa sw fortec przeciwko wszelkim ewentualnym zodziejom przemykajcym z cieni w cie lub pod oson nocnych ciemnoci, lecz jak poradz sobie tak liczni wartownicy, gdy spadnie na nich armia mrocznych elfw?

*** Bye z nim, gdy dowiedzia si o odwrocie Sharlotta Yespers zwrcia si do Entreriego nastpnej nocy, niedugo po tym jak skrytobjca wrci w tajemnicy do Calimportu. Jak Jarlaxle przyj wieci? Z typow dla siebie nonszalancj odpowiedzia szczerze Entreri. Jarlaxle przewodzi Bregan Daerthe od stuleci. Nie jest z tych, ktrzy zdradzaj, co ley w ich sercach. Nawet przed Artemisem Entreri, ktry potrafi zajrze komu w oczy i powiedzie mu, co zeszego wieczora jad na kolacj? spytaa Sharlotta, umiechajc si. Jej umiech znikn na widok miertelnie spokojnej miny, ktra pojawia si na twarzy Entreriego. Nawet nie jeste w stanie zrozumie tych nowych sojusznikw, ktrzy pojawili si, by do nas doczy rzek z ca powag. eby nas podbi, chciae powiedzie odpara Sharlotta. Po raz pierwszy od zamachu usysza, jak choby napomyka o negatywnych uczuciach wobec mrocznych elfw. Nie by zaskoczony kt nie znienawidziby niegodziwych droww? Z drugiej strony, Entreri zawsze zna Sharlott jako kogo, kto akceptuje kadego sojusznika, jakiego moe znale, tak dugo, jak dugo moe da jej potg, ktrej rozpaczliwie poda. Jeli tak postanowi odrzek Entreri nie zbity z tropu, wielce powanym tonem. Sprbuj nie doceni jakiegokolwiek aspektu mrocznych elfw, od ich umiejtnoci walki do tego, czy zdradzaj si minami czy te nie, a skoczysz martwa, Sharlotto. Kobieta zacza odpowiada, lecz przerwaa, walczc usilnie, by nie dopuci na twarz nietypowej dla niej beznadziei. Wiedzia, e zaczynaa czu si podobnie jak on podczas podry do Menzoberranzan, podobnie jak zaczyna si czu teraz, szczeglnie gdy w pobliu byli Raigy i Kimmuriel. Byo co upokarzajcego w samym przebywaniu obok tych przystojnych, kanciastych istot. Drowy zawsze wiedziay wicej ni powinny i zawsze ujawniay mniej ni wiedziay. Ich tajemniczo bya Jedynie wzmacniana przez niezaprzeczaln potg kryjc si za ich subtelnymi grobami. I zawsze bya ta przeklta protekcjonalno wobec

kadego, kto nie by drowem. W aktualnej sytuacji, gdy Bregan Daerthe mogli z atwoci pokona resztki Domu Basadoni, razem z Artemisem Entreri, ta protekcjonalno przybraa jeszcze paskudniejszy charakter. Bya dojmujcym i ustawicznym przypominaniem kto by panem, a kto niewolnikiem. Dostrzega te same uczucia w Sharlotcie, narastajce z kad mijajc chwil i niemal wykorzysta to, by pozyska sobie jej pomoc w swym sekretnym planie przejcia Dallabad oraz najwikszej kryjcej si tam nagrody. Niemal... lecz Entreri rozway to i by zszokowany, e jego uczucia wobec Raigyego oraz Kimmuriela prawie doprowadziy go do takiego bdu. Przez cae ycie, z kilkoma rzadkimi wyjtkami, Artemis Entreri zawsze pracowa sam, uywa swego intelektu, by usidla niezamierzonych i bezwiednych sojusznikw. Kompani zawsze wiedzieli zbyt wiele, by Entreri mg si czu z nimi swobodnie. Jedynym wyjtkiem, jaki zrobi, z czystej potrzeby, bya Dwahvel Tiggerwillies, za ona, by tego pewien, nigdy nie wystawi go do wiatru, nawet jeli bdzie przesuchiwana przez mroczne elfy. Na tym zawsze polegao pikno Dwahvel i jej nizioczych kompanw. Sharlotta bya jednak zupenie inna, jak wymownie przypomnia sobie teraz Entreri. Gdyby sprbowa pozyska j do swego planu wyprawy na Kohrina Souleza, zawsze ju musiaby j bacznie obserwowa. Zapewne wydobyaby od niego informacje i pobiega z nimi do Jarlaxlea, uywajc wkrtce ju martwego ciaa Entreriego jako drabiny majcej zanie j wyej. Poza tym Entreri nie musia mwi Sharlotcie o Dallabad, bowiem poczyni ju przygotowania w tym celu. Dwahvel skusi Sharlott do Dallabad za pomoc kilku dobrze zastosowanych kamstw, a Sharlotta, bardzo przewidywalna, gdy grano na jej poczuciu osobistych zyskw, zaniesie te informacje Jarlaxleowi, wzmacniajc jedynie osobist sugesti Entreriego, e Dallabad okae si znaczcym i zyskownym podbojem. Nigdy nie sdziam, e bd tskni za pasz Basadonim stwierdzia od niechcenia Sharlotta, co byo najbardziej wymownym stwierdzeniem, jakie kiedykolwiek wypowiedziaa. Nienawidzia Basadoniego przypomnia jej Entreri. Sharlotta nie

zaprzeczya, lecz nie zmienia te swego zdania. Nie baa si go tak bardzo, jak boisz si droww, i susznie uzna Entreri. Basadoni by lojalny, a wic przewidywalny. Te mroczne elfy nie s ani jednym, ani drugim. S zbyt niebezpieczne. Kimmuriel powiedzia mi, e ye pord nich w Menzoberranzan wspomniaa Sharlotta. Jak przeye? Przeyem, poniewa byy zbyt zajte, by kopota si zabijaniem mnie szczerze odpowiedzia Entreri. Byem dla nich dobluth, niedrowim wyrzutkiem, nie wartym zachodu. Teraz wydaje mi si te, e Jarlaxle mg mnie wykorzystywa, by lepiej zrozumie ludzi z Calimportu. To wywoao chichot na szerokich wargach Sharlotty. Raczej nie uznaabym Artemisa Entreri za typowego czowieka z Calimportu rzeka. A gdyby Jarlaxle sdzi, e wszyscy ludzie posiadaj twoje zdolnoci, wtpi czy omieliby si przyj do tego miasta, nawet gdyby maszerowao za nim cae Menzoberranzan. Entreri wykona lekki ukon, uprzejmie przyjmujc komplement, cho pochlebstwa nigdy na niego nie dziaay. Wedug jego sposobu mylenia albo byo si wystarczajco dobrym, albo nie, i adna ilo sw nie moga tego zmieni. I taki jest teraz nasz cel, dla dobra nas obojga cign Entreri. Musimy sprawi, by drowy byy zajte, co nie wydaje si zbyt trudnym zadaniem, zwaywszy na nage denia Jarlaxlea, by rozszerzy swe powierzchniowe imperium. Jestemy bezpieczniejsi, gdy Dom Basadoni jest na wojnie. Ale nie w miecie odpara Sharlotta. Wadze zaczynaj zauwaa nasze posunicia i niedugo ju bd zachowywa bezczynno. Jestemy bezpieczniejsi, kiedy drowy s zaangaowane w walk, lecz nie wtedy, kiedy ta walka rozciga si dalej ni midzy domami. Entreri skin gow, zadowolony, e drobne sugestie Dwahvel, i inne oczy mog by skierowane w ich stron, doprowadziy przebieg kobiet tak szybko do takich wnioskw. Istotnie, jeli Dom Basadoni signie za daleko i za szybko, stojca za nim prawdziwa moc zostanie zapewne ujawniona. Gdy kraina Calimshanu dojdzie do takiego odkrycia, ich odpowied przeciwko bandzie Jarlaxlea bdzie cakowita i przytaczajca. Wczeniej Entreri z chci myla o takim scenariuszu,

lecz pniej go odrzuci. Wtpi, czy on albo kady inny illith z Domu Basadoni przetrwaby odwrt Bregan Daerthe. Ten absolutny chaos zosta wic odsunity na bok jako plan awaryjny. Masz jednak racj cigna Sharlotta. Musimy sprawi, by byli zajci, przynajmniej ich militarne rami. Entreri umiechn si i z atwoci powstrzyma ochot, by wtajemniczy j w plany przeciwko Kohrinowi Soulezowi. Dwahvel si tym zajmie i to szybko, a Sharlotta nigdy si nie dowie, e zostaa wykorzystana, by przynie korzy Artemisowi Entreriemu. Albo te by moe przebiega kobieta domyli si prawdy. By moe wtedy Entreri bdzie musia j zabi. Dla Artemisa Entreri, ktry od wielu lat musia cierpie dwulicowe dziaania Sharlotty Yespers, nie bya to nieprzyjemna myl.

ROZDZIA 6 WSPLNE KORZYCI Artemis Entreri zdecydowanie rozpoznawa gos, lecz nie ton. Podczas wszystkich miesicy, jakie spdzi z Jarlaxlem, zarwno tu, jak i w Podmroku, nigdy nie sysza, by przywdca najemnikw podnis gos w zoci. Jarlaxle wrzeszcza, a ku zadowoleniu i zaciekawieniu Entreriego, wrzeszcza na Raigyego i Kimmuriela. To bdzie symbolizowa nasze wzniesienie! rykn Jarlaxle. Da naszym wrogom punkt zaczepienia kontrowa Kimmuriel. Nie zobacz w tym nic wicej ni nowy dom gildii odpali Jarlaxle. Takie budowle nie s niespotykane dobiega odpowied Raigyego, spokojniejszym, bardziej kontrolowanym tonem. Entreri wszed wtedy do pokoju i ujrza ich stojcych oraz spogldajcych na siebie. Czwarty drow, Berginyon Baenre, siedzia wygodnie pod cian. Nie bd wiedzie, e drowy stoj za budow wiey cign Raigy po szybkim i odprawiajcym zerkniciu na czowieka lecz dostrzeg, e nowa potga przybya do Gildii Basadoni. Ju to wiedz stwierdzi Jarlaxle. Podejrzewaj to, podobnie jak podejrzewaj, e stary Basadoni nie yje zripostowa Raigy. Nie potwierdzajmy ich przypuszcze. Nie wykonujmy za nich zwiadu. Jarlaxle przymruy jedyne widoczne oko tym razem magiczna opaska znajdowaa si na lewym i skierowa gwatownie wzrok na Entreriego. Znasz to miasto lepiej ni kady z nas powiedzia. Co na to powiesz? Planuj wybudowa wie, krysztaowy obraz Crenshinibona podobny do tego, w ktrym zniszczye Drizzta DoUrdena. Obecni tu moi wsppracownicy obawiaj si, e taki czyn wywoa niebezpieczne reakcje ze strony innych gildii, a by moe nawet potniejszych wadz Calimshanu. Przynajmniej gildii czarodziejw odezwa si spokojnie Entreri. To niebezpieczna grupa. Jarlaxle cofn si o krok, wyranie zaskoczony, e Entreri nie popar

go ochoczo. Gildie cigle konstruuj nowe domy spiera si przywdca najemnikw. Niektre z wikszym przepychem ni to, co zamierzam stworzy za pomoc Crenshinibona. Ale one robi to otwarcie, zatrudniajc odpowiednich rzemielnikw. Oraz czarodziejw, jeli konieczna jest magia wyjani Entreri. Improwizowa, cakowicie zaskoczony niebezpiecznymi projektami Jarlaxlea. Nie chcia jednak stan cakowicie po stronie Raigyego i Kimmuriela, poniewa wiedzia, e taki sojusz nigdy by mu si nie przysuy. Mimo to wizja skonstruowania obrazu Crenshinibona w rodku Calimportu wydawaa si co najmniej ryzykowna. No i masz Raigy wtrci chichoczc. Nawet twj fagas nie wierzy, by by to rozsdny, czy choby wykonalny pomys. Wypowiadaj swoje sowa wasnymi ustami, Raigy szybko zauway Entreri. Niemal spodziewa si, e nieprzewidywalny czarodziej zaatakuje go w tym momencie, zwaywszy na spojrzenie pene absolutnej nienawici, jakim Raigy go zmierzy. Wiea w Calimporcie prosiaby si o kopoty Entreri powiedzia do Jarlaxlea cho nie jest niemoliwa. Moglibymy by moe wynaj czarodzieja z wanej gildii jako przykrywk do prawdziwej konstrukcji. A jeszcze atwiej byoby to osign, gdybymy zdecydowali si na obrzea miasta, moe na pustyni, gdzie wiea mogaby si kpa w jaskrawym wietle soca. Chodzi o to, by wznie symbol naszej siy odezwa si Jarlaxle. Nie chc wywiera wraenia na maych jaszczurkach i mijach, ktre ogldayby nasz wie na rodku pustyni. Bregan Daerthe zawsze lepiej suyo ukrywanie ich siy omieli si wtrci Kimmuriel. Czy mamy zmieni tak pomyln taktyk tutaj, w wiecie penym potencjalnych wrogw? Raz za razem wydajesz si zapomina, kim jestemy, Jarlaxle, i gdzie jestemy. Za spor cen moemy zamaskowa prawdziw natur konstrukcji wiey uzna Entreri. I by moe mog znale miejsce, ktre posuyoby twoim zamiarom powiedzia do Jarlaxlea, po czym skierowa si do Kimmuriela i Raigyego: i zagodzio wasze oparte na solidnych podstawach obawy.

Zrb to rzek Raigy. Poka, e jeste co wart i dowied, e si myl. Entreri przyj ten niedbay komplement z cichym chichotem. Mia ju na myli doskonae miejsce, kolejny bodziec, by skierowa Jarlaxlea oraz Bregan Daerthe przeciwko Kohrinowi Soulezowi i Oazie Dallabad. Czy mielimy jak odpowied od Grabiecw? spyta Jarlaxle, przechodzc na bok komnaty i siadajc. Sharlotta Yespers spotyka si wanie z pasz DaDaclanem odpar Entreri. A nie zabije jej w odwecie? zapyta Kimmuriel. Nie byaby to dla nas strata zauway sarkastycznie Raigy. Pasza DaDaclan jest zbytnio zaintrygowany... zacz Entreri. Zbytnio pod wraeniem, chciae powiedzie sprostowa Raigy. Jest zbytnio zaintrygowany rzek stanowczo Entreri aby dziaa tak pochopnie. Bez wtpienia nie ywi zoci za strat, tak drobnego posterunku, a jest bardziej zainteresowany oszacowaniem naszej prawdziwej siy oraz intencji. By moe j zabije, gwnie po to, by si dowiedzie, jak odpowied wywoaby taki czyn. Jeli to zrobi, cakowicie zniszczymy jego oraz ca jego gildi powiedzia Jarlaxle, sprawiajc, e kilka brwi unioso si w gr. Entreri by mniej zaskoczony. Skrytobjca zaczyna podejrzewa, e w pozornym szalestwie Jarlaxlea kryje si metoda. Zwykle Jarlaxle dyby do znalezienia sposobu, aby jego zwizki byy wzajemnie korzystne dla osoby tak osadzonej w strukturach wadzy jak pasza DaDaclan z Grabiecw. Drowi najemnik rzadko traci czas, energi oraz cennych onierzy na zniszczenia nie czciej ni byo to konieczne, by uzyska potrzebny przyczek. Teraz przyczek w Calimporcie wydawa si zdecydowanie bezpieczny, a jednak gd Jarlaxlea wydawa si jedynie rosn. Entreri nie rozumia tego, lecz nie przejmowa si tym zbytnio, uznajc, e moe znale jaki sposb, by wykorzysta to dla wasnej korzyci. Zanim podejmiemy jakiekolwiek dziaania przeciwko DaDaclanowi, musimy osabi jego zewntrzne wsparcie stwierdzi skrytobjca. Zewntrzne wsparcie? pytanie to dobiego zarwno od Jarlaxlea, jak i od Raigyego.

Rce paszy DaDaclana maj dugi zasig wyjani Entreri. Podejrzewam, e stworzy sobie zewntrzny krg bezpieczestwa, by moe nawet poza granicami Calimportu. Z min malujcych si na twarzach mrocznych elfw Entreri wysnu wniosek, e wanie udao mu si pooy fundamenty i e nic wicej nie musi w tej chwili mwi. Tak naprawd zna wystarczajco dobrze pasz DaDaclana, by wiedzie, e starzec nie zrobi krzywdy Sharlotcie Yespers. Tak jawna zemsta nie bya po prostu w jego stylu. Nie, zaprosi Sharlott do dalszego dialogu, bowiem to, e Basadoni posunli si tak daleko wobec niego, by zniszczy jeden z jego zewntrznych domw, oznaczao wedug jego rozumowania, e maj jak now i potn bro lub sojusznikw. Pasza DaDaclan chcia wiedzie, czy atak by wywoany zwyk czupurnoci nowych przywdcw gildii jeli Basadoni rzeczywicie nie y, jak gosiy powszechne plotki czy te dobrze ugruntowan pewnoci siebie. Fakt e sama Sharlotta, ktra w obliczu mierci Basadoniego zostaa z pewnoci wyniesiona na najwysze poziomy w organizacji, posza do niego, przynajmniej sugerowa drugie wyjanienie napaci. W takim razie pasza DaDaclan nie zamierza dy do cakowitej katastrofy. Tak wic Sharlotta opuci dom DaDaclana jak najbardziej ywa i posucha wczeniejszych sw Dwahvel Tiggerwillies. Gdy pod koniec nocy wrci do Jarlaxlea, najemnik usyszy potwierdzenie, e DaDaclan ma poza miastem sojusznika, ktrego siedziba, jak pniej wyjani Entreri, bdzie idealn sceneri dla nowej i imponujcej wiey. Tak, wszystko to szo wedug skrytobjcy jak najlepiej. *** Ucisz Kohrina Souleza, a pasza DaDaclan nie bdzie mia poparcia poza Calimportem Sharlotta Yespers wyjania Jarlaxleowi tej samej nocy. On nie potrzebuje poparcia poza miastem odpar Jarlaxle. Zwaywszy na informacje, jakie dostarczya z moimi pozostaymi porucznikami, tu w Calimporcie jest zbyt due poparcie dla niego, ebymy mogli rozwaa jakikolwiek prawdziwy podbj. Ale pasza DaDaclan tego nie rozumie Sharlotta odrzeka bez

wahania. Dla Jarlaxlea byo oczywiste, e kobieta do dogbnie to wszystko przemylaa. Wrcia ze spotkania z DaDaclanem oraz pniejszych spotka ze swymi licznymi informatorami do podekscytowana i poruszona. Nie udao jej si osign niczego konkretnego z DaDaclanem, lecz wyczua, e zaj pozycj obronn. By naprawd zatroskany stanem cakowitego zniszczenia, jaki odkryto w jego zewntrznym, pomniejszym domu. DaDaclan nie rozumia nowej potgi Basadonich, ani te stanu kontroli w obrbie Gildii Basadoni, a to rwnie czynio go nerwowym. Jarlaxle zoy swj kanciasty podbrdek na delikatnej czarnej doni. Sdzi, e Pasza Basadoni nie yje? spyta po raz trzeci. Tak po raz trzeci odpowiedziaa Sharlotta. Czy to nie wskazuje na now sabo w gildii? uzna przywdca najemnikw. By moe w twoim wiecie odpara Sharlotta gdzie domy droww rzdzone s przez matki opiekunki, suce bezporednio Lolth. Tutaj utrata przywdcy nie oznacza nic wicej poza niestabilnoci, ta za przeraa rywali bardziej ni cokolwiek innego. Gildie nie tocz zwykle wojen, bowiem byoby to szkodliwe dla wszystkich stron. Jest to co, czego starzy paszowie nauczyli si poprzez lata, a nawet dekady dowiadcze. Jest to co, co od pokole przekazuj swym dzieciom lub innym wyznaczonym nastpcom. Oczywicie wszystko to miao dla Jarlaxlea sens, lecz zachowywa do zakopotan min, by skoni j do kontynuacji. Tak naprawd Jarlaxle dowiedzia si wtedy duo wicej o Sharlotcie ni o czymkolwiek zwizanym z dziaaniami spoecznymi podziemnych gildii Calimportu. W zwizku z naszym atakiem pasza DaDaclan wierzy w plotki mwice o mierci starego Basadoniego cigna kobieta. Wedug DaDaclana, jeli Basadoni nie yje, a przynajmniej utraci kontrol nad gildi, to jestemy zdecydowanie niebezpieczniej si. Sharlotta bysna swym niegodziwym i ironicznym umiechem. Tak wic odcinajc wszystkie zewntrzne pasma, najpierw mniejszy dom, a teraz t Oaz Dallabad, zmniejszamy poczucie bezpieczestwa DaDaclana stwierdzi Jarlaxle. A mi uatwiamy wymuszenie na Grabiecach silniejszego traktatu

wyjania Sharlotta. By moe DaDaclan da nam nawet cay kwarta ulic wok zniszczonego domu, by nas uagodzi. W kocu i tak nie ma tam ju jego bazy operacyjnej. Niezbyt wysoka cena uzna Jarlaxle. Ach, tak, lecz jake wikszym szacunkiem inne gildie obdarz Basadonich, gdy dowiedz si, e pasza DaDaclan przekaza nam cz swych ziem po tym, jak go tak skrzywdzilimy? wycedzia Sharlotta. Jej cige nurzanie si w intrygach, gromadzenie zyskw, jedynie wzmocniy szacunek, jaki Jarlaxle do niej ywi. Oaza Dallabad? spyta. Nagroda sama w sobie szybko odpowiedziaa Sharlotta nawet bez korzyci, jakie zapewni nam w naszej grze z pasz DaDaclanem. Jarlaxle przemyla to przez chwil, skin gow i, popatrzywszy przebiegle na Sharlott, kiwn gow w kierunku ka. Myli o wielkich zyskach zawsze dziaay na niego jak afrodyzjak. *** Pniej tej nocy Jarlaxle przemierza swj pokj, odprawiwszy Sharlott, by mc rozway na osobnoci informacje, ktre mu przyniosa. Wedug kobiety ktra zostaa tak adnie wprowadzona w bd przez Dwahvel Oaza Dallabad suya paszy DaDaclanowi za stacj przekanikow, za punkt, przez ktry wychodziy informacje dla potniejszych sojusznikw DaDaclana z dala od Calimportu. Dallabad, rzdzona przez jakiego niewanego wsppracownika zwanego Soulez, bya niezalen fortec. Nie bya oficjaln czci Grabiecw ani adnej innej gildii z miasta. Soulez najwyraniej przyjmowa zapat za swe usugi przekanikowe, a take, jak wyjania Sharlotta, zbiera czasami myto z pnocno-zachodnich szlakw. Jarlaxle dalej si przechadza, przetrawiajc informacje, czc je z wczeniejszymi sugestiami Artemisa Entreri. Poczu nagle telepatyczne wtargnicie swego najnowszego sojusznika, lecz jedynie poprawi magiczn opask na oko, by si odci. Musiaa by tu jaka wi, jaka prawda w prawdzie, jaki zaplanowany zwizek midzy sab pozycj Dallabad a zwyk wygod tego wszystkiego. Czy Entreri nie sugerowa wczeniej, by Jarlaxle podbi

jakie miejsce poza Calimportem, w ktrym mgby bezpiecznie postawi krysztaow wie? A teraz to: idealne miejsce, praktycznie podane mu na tacy do podboju, miejsce tak dogodnie pooone, by Bregan Daerthe mogli odnie podwjny zysk. Mentalny nacisk utrzymywa si. By silny, najsilniejszy, jaki dotd Jarlaxle poczu przez opask. On czego chce Crenshinibon powiedzia w gowie przywdcy najemnikw. Jarlaxle zacz odcina si od reliktu, uwaajc, e jego wasne rozumowanie mogo go doprowadzi do wyraniejszego obrazu caej sytuacji, lecz nastpne stwierdzenie Crenshinibona wyprzedzio wnioski, ktre powoli formowa. Artemis Entreri ma tu gbsze plany nalega relikt. By moe stare urazy albo jaki skarb, podany w oczywistej przyncie. Nie urazy powiedzia na gos Jarlaxle, zdejmujc opask ochronn tak, by atwiej mu byo porozumiewa si z reliktem. Gdyby Entreri ywi takie uczucia, to sam zajby si tym caym Soulezem. Zawsze szczyci si tym, e pracuje sam. Uwaasz, e nage pojawienie si Oazy Dallabad, miejsca nigdy dotd nie wspominanego, zarwno w sprawie Grabiecw, jak i w naszych potrzebach zbudowania wiey, jest zwykym pomylnym zbiegiem okolicznoci? spyta relikt, a zanim Jarlaxle zdoa odpowiedzie, Crenshinibon jasno postawi sytuacj: Artemis Entreri ma jakie ukryte powody do szturmu na Oaz Dallabad. Nie ma co do tego wtpliwoci. Najprawdopodobniej wiedzia, e nasi informatorzy doprowadz nas do sugestii, i podbicie Dallabad przerazi pasz DaDaclana i znacznie wzmocni nasz pozycj przetargow w negocjacjach z nimi. Bardziej prawdopodobne jest to, e Artemis Entreri zaaranowa wszystko, by nasi informatorzy doszli do takiego wniosku stwierdzi Jarlaxle, koczc wypowied chichotem. By moe widzi to jako drog do naszego zniszczenia zasugerowa relikt. eby mg si od nas uwolni i rzdzi samodzielnie. Jarlaxle potrzsa gow, zanim pene rozumowanie znalazo si jeszcze w jego umyle. Gdyby Artemis Entreri chcia si od nas uwolni, znalazby jak

wymwk, by opuci miasto. I uciec tak daleko jak Morik otr dobiega ironiczna myl. Bya to prawda, musia przyzna Jarlaxle. Bregan Daerthe dowiedli ju, e ich rce na powierzchni byy naprawd dugie, zapewne wystarczajco dugie, by pochwyci uciekajcego dezertera. Mimo to Jarlaxle mocno wtpi w ostatnie przypuszczenie reliktu. Po pierwsze, Artemis Entreri by wystarczajco rozsdny, by rozumie, e Bregan Daerthe nie uderzyliby na lepo w Dallabad ani w adnego innego wroga. Poza tym, taki chwyt, by doprowadzi do upadku Bregan Daerthe w wiecie powierzchni by wedug Jarlaxlea dalece zbyt ryzykowny i czy nie atwiej byoby osign to samo, mwic po prostu najwyszym wadzom Calimshanu, e w Calimporcie pojawia si banda mrocznych elfw? Przekaza swoje rozumowanie Crenshinibonowi, dochodzc z artefaktem do wsplnych wnioskw, e najbardziej prawdopodobny scenariusz dotyczy drugiego przypuszczenia reliktu, o tajemniczym skarbie znajdujcym si w oazie. Drowi najemnik zamkn oczy i wchon uczucia Krysztaowego Reliktu na temat tych prawdopodobnych i narastajcych przypuszcze, po czym znw si rozemia, gdy odkry, e i on i artefakt przyjli ten wniosek i podobnie myleli na jego temat. Obydwaj byli bardziej rozbawieni i zaintrygowani ni rozzoszczeni. Niezalenie od osobistych motyww Entreriego i tego, czy informacja czca Dallabad z pasz DaDaclanem bya prawdziwa, czy te nie, Oaza bdzie wartociowym i zapewne atwym nabytkiem. Bardziej dla artefaktu ni dla mrocznego elfa, bowiem Crenshinibon wyranie da do zrozumienia Jarlaxleowi, e musia skonstruowa swj wasny obraz, wie zbierajc jaskrawe wiato soneczne. Krok bliej do wiecznego, ostatecznego celu.

ROZDZIA 7 OBRACANIE PRZEWAGI W KATASTROF Kohrin Soulez unis przed sob rk, skupiajc myli na czarnej, sznurowanej czerwieni rkawicy, ktr nosi na prawej doni. Sznurowanie to wydawao si teraz pulsowa, co byo a nazbyt dobrze znajomym uczuciem dla sekretnego i izolujcego si mczyzny. Kto prbowa patrze na niego oraz na jego fortec w Oazie Dallabad. Soulez bardziej skoncentrowa si na magicznej rkawicy. Niedawno zwrci si do niego porednik z Calimportu, pytajc o moliwo sprzeday jego ulubionego miecza, Szponu Charona. Soulez wzdrygn si oczywicie przed t absurdaln myl. Bro ta bya blisza jego sercu ni ktrakolwiek z jego licznych on, nawet bardziej ni jego liczne, liczne dzieci. Oferta bya powana, obiecywaa niewyobraalne bogactwa za t jedn rzecz. Soulez zyska wystarczajce zrozumienie gildii Calimportu i wystarczajco dugo by w posiadaniu Szponu Charona, by wiedzie, do czego moe doprowadzi powana propozycja, stanowczo odrzucona, bez szans na targowanie, tak wic nie by zaskoczony dowiadujc si, e szukay go teraz wcibskie oczy. Poniewa dalsze ledztwo wskazywao, e kupcem mg by Artemis Entreri oraz Gildia Basadoni, Soulez bacznie wypatrywa szczeglnie tych oczu. Bd szuka sabych punktw, lecz adnych nie znajd, tak wic, jak sdzi, po prostu odejd. Gdy Soulez zapad si gbiej w energi rkawicy, zacz dostrzega nowy element, niebezpieczny, poniewa sugerowa, e ewentualny zodziej tym razem mg nie da si tak atwo odwie. Nie czu magicznych energii czarodzieja, ani te modlitw wieszczcego kapana. Nie, ta energia bya odmienna od tego, czego oczekiwa, lecz zdecydowanie nie przekraczaa moliwoci pojmowania Souleza oraz rkawicy. Psionicy powiedzia na gos, spogldajc obok rkawicy na swych porucznikw, stojcych w gotowoci w jego sali tronowej. Troje z nich byo jego dziemi. Czwarty by wielkim wojskowym dowdc z Memnon, a pity znanym, cho niedziaajcym ju czynnie

zodziejem z Calimportu. Jak dogodnie, pomyla Soulez, e by byym czonkiem Gildii Basadoni. Artemis Entreri i Basadoni powiedzia im Soulez. Jeli to oni, to najwyraniej znaleli dostp do psionika. Picioro porucznikw zaczo midzy sob mamrota nad implikacjami tej informacji. By moe to byo przez te wszystkie lata rdem przewagi Artemisa Entreri stwierdzia najmodsza z nich, crka Kohrina Souleza, Ahdahnia. Entreri? rozemia si Preelio, stary zodziej. Silny na umyle? Z pewnoci. Psionicy? Ba! Nigdy ich nie potrzebowa, tak dobry by w walce. Ale ten, kto szuka moich skarbw, ma dostp do mocy umysu rzek Soulez. Sdz, e znaleli rdo przewagi, sabo moj oraz mojego skarbu, ktr mog wykorzysta. To czyni ich oczywicie jedynie bardziej niebezpiecznymi. Moemy spodziewa si ataku. Wszystkich picioro porucznikw zesztywniao na to stwierdzenie, lecz nikt nie wydawa si szczeglnie zatroskany. Wrd gildii Calimportu nie byo wielkich spiskw przeciwko Dallabad. Kohrin Soulez wiele zapaci, by potwierdzi t informacj. Wszystkich picioro wiedziao, e adna gildia, ani te dwie czy trzy gildie sprzymierzone ze sob, nie zebrayby potgi potrzebnej do pokonania Dallabad nie gdy Soulez mia miecz oraz rkawic i mg cakowicie unieszkodliwi wszystkich czarodziejw. aden onierz nie przedrze si przez nasze mury Ahdahnia stwierdzia z pewnym siebie umieszkiem. aden zodziej nie przelizgnie si przez cienie do wewntrznego budynku. Chyba e jakimi diabelskimi mocami umysu wtrci Preelio, spogldajc na starego Souleza. Kohrin Soulez jedynie si rozemia. Im si wydaje, e znaleli saby punkt zripostowa. Mog ich powstrzyma za pomoc tego... unis rkawic i mam te oczywicie inne sposoby. Pozwoli, by ta myl zawisa w powietrzu, a jego umiech wywoa umiechy na twarzach wszystkich obecnych. By w kocu jeszcze szsty porucznik, rzadko widywany i rzadko kopotany, wykorzystywany gwnie do przesucha i tortur, wolcy spdza tak

mao czasu z ludmi, jak to tylko moliwe. Zabezpieczcie osony fizyczne poleci im Soulez. Ja zajm si mocami umysu. Machniciem rki odesa ich i usiad, znw skupiajc si na potnej czarnej rkawicy, na czerwonym sznurowaniu biegncym przez ni niczym krwiste yy. Tak, czu skromne szpiegowanie i cho pragn, by ci wszyscy zazdronicy zostawili po prostu jego oraz jego sprawy w spokoju, sdzi, e spodoba mu si odrobina rozrywki. By natomiast pewien, e spodoba si Yharaskrikowi. *** Daleko pod sal tronow Kohrina Souleza, w gbokich tunelach, o ktrych istnieniu wiedziao w ogle niewielu onierzy Souleza, Yharaskrik by ju wiadom tego, e kto lub co uywajce energii psionicznej wtargno do oazy. Yharaskrik by upiec umysw, illithidem, humanoidalnym stworzeniem o napczniaej gowie przypominajcej wielki mzg, z kilkoma mackami wyrastajcymi z tej czci twarzy, gdzie powinny by nos, usta i podbrdek. Illithidy miay ohydny wygld i mogy by grone fizycznie, lecz ich prawdziwe moce leay na obszarze umysu, w psionicznych energiach, przy ktrych ludzcy, a nawet drowi adepci psioniki wydawali si nowicjuszami. Illithidy mogy po prostu przytoczy przeciwnika oszaamiajcymi uderzeniami mentalnej energii i albo zniewoli nieszczsn ofiar, utrzymujc jej umys w stanie letargu, albo zabra si do uczty, wczepiajc si w bezradn ofiar swymi straszliwymi mackami i zagbiajc si w niej, by wyssa mzg. Yharaskrik wsppracowa z Kohrinem Soulezem od wielu lat. Soulez uwaa stwora w rwnym stopniu za najtego sug, co za podwadnego. Uwaa, e dobi uczciwego targu z Yharaskrikiem po tym, jak wyranie uczyni go bezradnym w krtkiej walce, chwytajc umysowy cios illithida w magiczn sie swej rkawicy i w ten sposb wystawiajc Yharaskrika na miertelny kontratak gronego miecza. Tak naprawd, gdyby Soulez zdecydowa si na ten cios, Yharaskrik wtopiby si w kamie, uywajc energii nieskierowanej przeciwko Soulezowi, a wic znajdujcej si poza zasigiem rkawicy.

Soulez nie wykona go jednak, jak wykalkulowa spoeczny mzg Yharaskrika. Oportunistyczny czowiek dobi zamiast tego targu, proponujc illithidowi ycie i wygodne miejsce do medytacji czy te wszystkiego innego, co robiy illithidy w zamian za pewne usugi, jakie mogy by przydatne, zwaszcza pomoc w obronie Oazy Dallabad. Przez wszystkie te lata Kohrin Soulez nigdy nie ywi adnych podejrze, e przybycie do Dallabad od pocztku byo zadaniem Yharaskrika, e illithid zosta wybrany spord swych dziwnych pobratymcw, by odnale i zbada czarno-czerwon rkawic, bowiem upiecy umysw czsto byli wysyani, by dowiadywa si o wszystkim, co mogo blokowa ich niszczce moce. Tak naprawd Yharaskrik przez te lata nie dowiedzia si wielu uytecznych szczegw w sprawie rkawicy, lecz nigdy si tym nie niepokoi. Byskotliwe illithidy naleay do najcierpliwszych stworze we wszechwiecie, bardziej ni celem delektoway si procesem dochodzenia do niego. Jaka psioniczna sia tkna zmysy illithida i Yharaskrik wystarczajco dobrze wyczu strumie energii, by wiedzie, e to nie inny illithid szpieguje psionicznie wok Oazy Dallabad. upieca umysw, rwnie przekonany o swej wyszoci, jak kady z jego gatunku, by bardziej zaintrygowany ni zatroskany. By wrcz lekko zaniepokojony tym, e ten gupiec Soulez przechwyci psioniczny zew sw rkawic, lecz teraz sygna powrci. Yharaskrik odpowiedzia, kierujc swe ruchome umysowe oko w d, w d, do gbokich jaski. Illithid nie prbowa ukry swego zaskoczenia, gdy odkry rdo tej energii. Zreszt stworzenie na drugim kocu, drow, take nawet nie zaczo maskowa swego oszoomienia. Haszakkin! wrzasny instynktownie myli drowa, uywajc drowiego okrelenia illithidw, sowa nioscego w sobie adunek szacunku, jakim mroczne elfy rzadko obdarzay jakiekolwiek stworzenie nie bdce drowem. Dyon Gennivalz? spyta Yharaskrik, podajc nazw miasta droww, jakie zna w modoci. Menzoberranzan dobiega psioniczna odpowied. Dom Oblodra nada byskotliwy stwr, bowiem ten nietypowy dom droww by dobrze znany w spoecznociach upiecw umysw w faeruskim Podmroku.

Ju nie istnieje dobiega odpowied Kimmuriela. Yharaskrik wyczu tam zo i dobrze j zrozumia, gdy Kimmuriel przytoczy wspomnienia upadku jego zarozumiaej rodziny. W trakcie Trudnych Czasw by okres, w ktrym magia przestaa funkcjonowa, lecz psionika nie. W tym nazbyt krtkim czasie przywdczynie Domu Oblodra rzuciy wyzwanie wikszym domom Menzoberranzan, w tym samej potnej matce opiekunce Baenre. Wraz z posuniciami bogw zmieni si ukad energii i psionicy stali si czasowo niezdolni do uywania swych mocy, podczas gdy moce konwencjonalnej magii powrciy. W odpowiedzi na groby Domu Oblodra opiekunka Baenre zniszczya jego siedzib oraz ca rodzin poza Kimmurielem, ktry roztropnie wykorzysta swe wizi z Jarlaxlem oraz Bregan Daerthe, by dokona pospiesznego odwrotu wrzucajc je do rozpadliny nazywanej Szponoszczelin. Pragniesz podbi Oaz Dallabad? spyta Yharaskrik, w peni spodziewajc si odpowiedzi, bowiem stworzenia porozumiewajce si za pomoc psioniki czsto wynosiy lojalno wobec siebie nawet ponad lojalno wzgldem wasnych pobratymcw. Dallabad bdzie nasza, zanim zakoczy si noc szczerze odpar Kimmuriel. Poczenie urwao si raptownie, a Yharaskrik zrozumia ten pospieszny odwrt, bowiem do ciemnej komnaty wkroczy Kohrin Soulez, z praw doni odzian w t przeklt rkawic, ktra tak silnie wpywaa na energi psioniczn. Illithid ukoni si przed swym rzekomym panem. Szpiegowano nas powiedzia Soulez, przechodzc od razu do sedna. Jego napicie byo oczywiste dla straszliwego upiecy umysw. Oko umysu illithid zgodzi si swym fizycznym, wodnistym gosem. Potne? spyta Soulez. Yharaskrik wyda z siebie cichy gulgot, illithidzki odpowiednik zrezygnowanego wzruszenia ramionami, okazujcy jego brak szacunku dla kadego psionika, ktry nie by illithidem. Bya to szczera ocena, cho psionik, o ktrego chodzio by drowem, a nie czowiekiem, powizanym poza tym z domem dobrze znanym wrd ludu Yharaskrika. Mimo to, cho Yharaskrik nie przejmowa si zbytnio walk, jak mg

stoczy z dropsionikiem, zna mroczne elfy wystarczajco dobrze, by rozumie, e psionik Oblodra by zapewne najmniejszym z problemw Kohrina Souleza. Potga jest zawsze pojciem wzgldnym illithid odpowiedzia zagadkowo. *** Kohrin Soulez poczu mrowienie magicznej energii, gdy wspina si po dugiej, spiralnej klatce schodowej prowadzcej z powrotem na parter jego paacu w Dallabad. Mistrz gildii zacz biec, wykorzystujc minie do granic ich moliwoci i nie czujc blu w swych starych kociach. Pomyla, e szturm musia ju nastpi. Uspokoi si troch, zwalniajc i dyszc, by zapa oddech. Wszed do domu gildii i ujrza, e wielu jego onierzy toczy si dookoa, rozmawiajc z ekscytacj, lecz wygldajc na bardziej zaciekawionych ni przeraonych. To twoje, ojcze? spytaa Ahdahnia, jej ciemne oczy byszczay. Kohrin Soulez popatrzy na ni z ciekawoci, a Ahdahnia, biorc to za wskazwk, zaprowadzia go do zewntrznego pokoju, z oknem wychodzcym na wschd. Staa tam, w rodku Oazy Dallabad, w obrbie zewntrznych murw fortecy Kohrina Souleza. Krysztaowa wiea, byszczca w jasnym wietle soca, obraz Crenshinibona, zapowied zagady. Prawa do Souleza pulsowaa mrowic energi, gdy spoglda na magiczn budowl. Jego rkawica moga wychwytywa magiczn energi, a nawet kierowa jaz powrotem do tego, kto j wyzwoli. Nigdy go nie zawioda, lecz zaledwie spogldajc na t wspania wie mistrz gildii zrozumia nagle, e wraz ze swymi zabawkami by tylko czym mizernym. Nie musia nawet wychodzi i prbowa, by wiedzie, e nie ma szans na wycignicie magicznej energii z tej wiey, e gdyby sprbowa, pochonaby go razem z rkawic. Zadra, gdy wyobrazi sobie fizyczne odzwierciedlenie tego wchonicia, obraz Kohrina Souleza zastygego niczym gargulec na grnych blankach tej wspaniaej wiey. To twoje, ojcze? zapytaa znw Ahdahnia. Podniecenie opucio jej

gos, a iskry opuciy jej oczy, gdy Kohrin obrci si do niej z poblad twarz. *** Poza zewntrznym murem Dallabad, pod oson kpy palm i otoczony kulami magicznej ciemnoci, Jarlaxle komunikowa si z wie. Jej zewntrzna ciana uwypuklia si i wysaa mack, wyoony schodami tunel, ktry przebi si przez ciemno i spocz u stp najemnika. Pewien e wszyscy jego onierze s na pozycjach, Jarlaxle wszed po schodach do waciwej wiey. Po przekazaniu Krysztaowemu Reliktowi odpowiedniej myli wycofa tunel, skutecznie zamykajc si w rodku. Z tego wysoko pooonego punktu obserwacyjnego na rodku dziedzica fortecy Jarlaxle obserwowa, jak wok niego speniaj si jego marzenia. Mgby przytumi wiato? spyta telepatycznie wie. wiato jest si odpowiedzia Crenshinibon. Moe dla ciebie odpar najemnik. Dla mnie jest nieprzyjemne. Jarlaxle wyczu ze strony Krysztaowego Reliktu wraenie przypominajce chichot, lecz artefakt posucha i pogrubi wschodni cian, znacznie tumic wiato w pomieszczeniu. Zapewni rwnie Jarlaxleowi wiszcy w powietrzu fotel, aby mg przemieszcza si po obrzeu komnaty, obserwujc bitw, ktra wkrtce si rozpocznie. Zauwa, e Artemis Entreri wemie udzia w ataku stwierdzi Krysztaowy Relikt i posa fotel na pnocn stron pomieszczenia. Jarlaxle zrozumia wskazwk i skupi si na widoku poniej, na zewntrznym murze fortecy, namiotach, drzewach i gazach. W kocu, dziki pomocnym wskazwkom artefaktu, drow spostrzeg przyczajon w cieniach figurk. Nie zrobi tego, gdy planowalimy atak na pasz DaDaclana doda Crenshinibon. Oczywicie Krysztaowy Relikt wiedzia, e Jarlaxle rozwaa to samo. Sytuacja dalej rozwijaa si zgodnie z teori, e Entreri ma tu jakie sekretne cele, jakie osobiste korzyci, ktre albo leay poza domen Bregan Daerthe, albo mogy jako wpyn na drugi poziom hierarchii grupy.

W kadym razie, Jarlaxle i Crenshinibon uwaali, e jest to bardziej zabawne ni grone. Latajcy fotel wrci na drug stron maej, okrgej komnaty, ustawiajc Jarlaxlea w kierunku pierwszego ataku dywersyjnego, szeregu kul ciemnoci na szczycie zewntrznego muru. Znajdujcy si tam onierze wpadli w panik, biegali i krzyczeli, by uformowa lini obronn z dala od magii, lecz gdy si cofnli w do dobrym porzdku, jak zauway Jarlaxle rozpocz si prawdziwy atak, wybuchajc spod ziemi na dziedzicu fortecy. Raigy przeci dziedziniec rzucajc jednoczenie seri czarw, tworzcych przejcia w cianie. Teraz, z naturalnego tunelu, ktry korzystnie lea pod fortec, drowi czarodziej wywoa ostatnie z tych przej, likwidujc obszar kamienia i piachu. Natychmiast pojawili si onierze Bregan Daerthe, wznoszc si za pomoc lewitacji na dziedziniec, spowijajc si kulami ciemnoci, by wprawi w zamt swych wrogw i by osabi olepiajce wiato znienawidzonego soca. Powinnimy byli zaatakowa noc Jarlaxle powiedzia na gos. To w wietle dnia moja moc jest najwiksza odpowiedzia natychmiast Crenshinibon, a Jarlaxle odczu wyranie reszt jego myli. Crenshinibon niezbyt subtelnie przypomina mu, e jest potniejszy ni wszyscy Bregan Daerthe razem wzici. Ten wyraz pewnoci siebie w niemaym stopniu zaniepokoi przywdc najemnikw z powodw, ktrych jeszcze nie zacz rozwikywa. *** Raigy sta w otworze, wydajc rozkazy mrocznym elfom biegajcym i wznoszcym si do lewitacji. Czarodziej by dzi szczeglnie oywiony. Krew kipiaa mu w yach, jak zawsze podczas podboju, lecz nie by ani troch zadowolony, e Jarlaxle zdecydowa si rozpocz atak o wicie. Gupim rozwizaniem wydawao si wystawienie onierzy, przywykych do wiata czerni, na niekorzystne wiato, dla jednego zysku, jakim byo skonstruowanie punktu obserwacyjnego w postaci krysztaowej wiey. Pojawienie si wiey byo bez wtpienia wspaniaym zjawiskiem, wyranie pokazujcym znajdujcym si w rodku obrocom potg

najedcw. Raigy nie pomniejsza wartoci wywoywania takiego przeraenia, lecz za kadym razem, gdy widzia jak ktry z onierzy mruy bolenie oczy wychodzc z otworu na wiato soca, czarodziej zastanawia si nad zaskakujcym zachowaniem swego przywdcy i zaciska zby we frustracji. Poza tym, niemaym hazardem wydawa si sam fakt, e otwarcie wykorzystywali mroczne elfy przeciwko fortecy. Czy nie mogli dokona tego podboju tak jak zamierzali zrobi z pasz DaDaclanem, uderzajc otwarcie ludmi, moe nawet koboldami, podczas gdy mroczne elfy dziaayby ciszej? W kocu, co pozostanie z Dallabad po tym podboju? Niemal wszyscy, ktrzy pozostan w rodku przy yciu a bdzie ich wielu, bowiem mroczne elfy przeprowadzay kady szturm swymi synnymi betami do kusz unurzanymi w usypiajcej trucinie i tak bd musieli zosta wyeliminowani, inaczej przeka prawd o swych napastnikach. Raigy przypomnia sobie, jakie zajmuje miejsce w gildii i wiedzia, e potrzeba ogromnego bdu ze strony Jarlaxlea, ktry kosztowaby ycie wielu Bregan Daerthe, eby zgromadzi poparcie wystarczajce do obalenia Jarlaxlea. By moe to wanie bdzie t pomyk. Czarodziej usysza zmian w tonie okrzykw z gry. Zerkn w gr i zauway, e wiato soca wydawao si janiejsze, e kule magicznej ciemnoci znikny. Stworzony za pomoc magii szyb take nagle znikn, blokujc w sobie dwch kwitujcych onierzy, gdy kamie i piach nagle na nowo si zmaterializoway. Trwao to tylko chwil, jakby co si nagle wychylio i pochwycio magi starajc si rozproszy pionowe dweomery przejcia w cianie. Chwila ta bya wystarczajco duga, by cakowicie zniszczy dwch pechowych onierzy. Czarodziej zakl na Jarlaxlea, lecz pod nosem. Przypomnia sobie, by zachowa bezpieczestwo i przekona si, czy ostatecznie ten atak, nawet jeli okae si cakowit porak, nie da mu osobistych korzyci. *** Kohrin Soulez zatoczy si do tyu. Mia poraone zmysy, zarwno przez wiadomo, e to mroczne elfy przybyy do odizolowanego

Dallabad, jak i przez magiczny kontratak, ktry obezwadni jego rkawic. Wyszed z gwnego budynku, by zmobilizowa swych onierzy, wymachujc nagim i czerwonym Szponem Charona, pozostawiajcym w powietrzu pasma czarnego popiou. Soulez pobieg w miejsce wyranej inwazji, gdzie walk oznajmiay kule ciemnoci oraz krzyki blu i przeraenia. Rozproszenie tych kul nie byo trudnym zadaniem dla rkawicy, podobnie jak zamknicie otworu w ziemi, przez ktry wci pojawiali si wrogowie, lecz Soulez zosta niemal przytoczony przez fal energii, ktra skontrowaa jego wasn kontrujc energi. Byo to uderzenie magicznej mocy, tak surowej i czystej, e nie mg mie szans na wchonicie jej. Wiedzia, e pochodzia z wiey. Wiea! Mroczne elfy! Czekaa ich zagada! Wpad z powrotem do gwnego budynku, rozkazujc swym onierzom, by walczyli do ostatniego tchu. Gdy bieg bardziej wyludnionymi korytarzami prowadzcymi do swych prywatnych komnat, z drog Ahdahni tu za sob, zawoa do Yharaskrika, by pojawi si i zabra go. Nie byo odpowiedzi. Usysza mnie Soulez zapewni sw crk. Musimy ucieka tylko tak dugo, by Yharaskrik przyby i nas zabra. Nastpnie pobiegniemy poinformowa lordw Calimportu o pojawieniu si mrocznych elfw. Puapki i zamki w korytarzach zatrzymaj naszych wrogw odpara Ahdahni. Pomimo zdumiewajcej natury ich wrogw, kobieta naprawd wierzya w swoje sowa. Te dugie korytarze wijce si wok okrgego gwnego budynku byy wyposaone w cikie, okute metalem drzwi z naprzemiennych warstw kamienia i drewna, mogce wytrzyma wikszo atakw, magicznych i fizycznych. Poza tym sama ilo puapek umieszczonych midzy zewntrznym murem a wewntrznym sanktuarium Kohrina Souleza odstraszaa i zniechcaa najbardziej dowiadczonych zodziei. ***

Ale nie tego najsprytniejszego. Artemis Entreri przedar si niezauwaony do podstawy pnocnego muru fortecy. By to niemay wyczyn niemoliwy w normalnych okolicznociach, bowiem fortec otaczaa otwarta przestrze, sigajca niemal na trzydzieci metrw do drzew, namiotw i gazw, a take kilku tutejszych maych sadzawek. To jednak nie byy normalne okolicznoci. Jako e wiea zmaterializowaa si wewntrz fortecy, wikszo stranikw miotaa si, starajc si znale odpowied, czy jest to napad, czy jaki tajemniczy projekt Kohrina Souleza. Nawet wartownicy na murach nie mogli nie patrze z podziwem na ten olniewajcy widok. Entreri zakopa si. Poyczony czarny paszcz kamuflujcy drowi piwafwi nie wytrzymaby dugo na socu zapewnia mu pewn ochron, gdyby ktry ze stranikw wychyli si przez szeciometrowy mur i spojrza w jego stron. Skrytobjca czeka, dopki ze rodka nie rozlegy si odgosy walki. Dla niewyszkolonych oczu mury fortecy Kohrina Souleza mogy wydawa si zupenie gadkie, wykonane z wypolerowanego dopasowanego marmuru, tworzcego atrakcyjny kontrast dla brunatnego piaskowca i szarego granitu. Dla Entreriego byy jednak bardziej schodami ni murem, z wieloma wystajcymi czeniami i uchwytami na palce. Po kilku sekundach by ju niemal na szczycie. Skrytobjca wychyli si na tyle, by zerkn na dwch stranikw nerwowo przeadowujcych kusze. Spogldali w kierunku dziedzica, gdzie szalaa bitwa. Odziany w piwafwi skrytobjca przemkn bezszelestnie ponad murem. Jedynie kilka chwil pniej zszed z muru, ubrany jak jeden z wartownikw Kohrina Souleza. Entreri doczy do innych biegajcych szaleczo wok frontowego dziedzica, lecz oderwa si od nich, gdy ujrza walczcych. Przypad do ciany i skierowa si ku otwartym gwnym drzwiom, gdzie dostrzeg Kohrina Souleza. Mistrz gildii walczy z magi droww i wymachiwa tym wspaniaym mieczem. Entreri utrzymywa si o kilka krokw przed mczyzn, gdy ten zosta zmuszony do wycofania si. Skrytobjca wszed do gwnego budynku przed Soulezem i jego crk. Entreri bieg, bezszelestnie i niewidocznie, tymi korytarzami, przez

otwarte drzwi, obok nie uruchomionych puapek, przed dwojgiem uciekajcych szlachcicw oraz onierzami biegncymi za swym dowdc, by zabezpieczy za nim korytarz. Skrytobjca dotar do gwnych drzwi prywatnych komnat Souleza majc do dyspozycji wystarczajco wiele czasu, by dostrzec umieszczone na nich alarmy oraz puapki i co z nimi zrobi. Tak wic gdy Ahdahnia Soulez pchna te wspaniae, wyoone zotem drzwi, wprowadzajc ojca do, wydawaoby si, bezpiecznej komnaty, Artemis Entreri ju by w rodku, stojc w ciszy i gotowoci za sigajcym od podogi do stropu gobelinem. *** Trzej onierze Dallabad dobrze wyszkoleni, dobrze uzbrojeni i dobrze opancerzeni w lnice kolczugi i mae puklerze stawili czoa trzem mrocznym elfom przy zachodniej cianie fortecy. Mczyni, cho przeraeni, zachowali wystarczajc przytomno umysu, by uformowa trjktn postaw obronn, uywajc ciany, by zabezpieczy sobie tyy. Mroczne elfy rozwiny si wachlarzem i natary na nich jednoczenie. Ich wspaniae drowie miecze dwa na kadego wojownika wykonyway okrne manewry tak szybko, e parowana bro wydawaa si zamazywa lini pomidzy miejscem, w ktrym koczy si jeden miecz, a zaczyna nastpny. Ludziom naley przyzna, e utrzymywali siln postaw, wykonujc parowania i bloki, gdy tylko byo to konieczne, i powstrzymywali pragnienie, by wrzasn z przeraenia i zaszarowa na lepo jak niektrzy ich towarzysze czynili niedaleko, z katastrofalnymi rezultatami. Stopniowo, wymieniajc szybkie uwagi, analizujc kady ruch wroga, zaczli odcyfrowywa zudny i byskotliwy taniec mieczy, przynajmniej w wystarczajcym stopniu, by wykona jedn czy dwie wasne kontry. Tak to si cigno, ludzie roztropnie utrzymywali pozycj, nie podajc za wycofujcymi si niezalenie od siebie mrocznymi elfami, by nie osabi w ten sposb swej ochrony. Klinga dwiczaa o kling, magiczne miecze, w jakie Kohrin Soulez wyposay swych najlepiej wyszkolonych onierzy, wystarczajco dobrze spisyway si przy broni

droww. Mroczne elfy wymieniy midzy sob sowa, ktrych ludzie nie rozumieli. Nastpnie trzy drowy zaatakoway jednoczenie, wszystkie sze mieczy wznioso si w mglistym tacu. Ludzkie miecze i tarcze wzniosy si, by przyj wyzwanie i powstay brzk metalu o metal rozbrzmia niczym pojedynczy dwik. Wkrtce ten dwik si zmieni, osab, a wszyscy trzej ludzie zauwayli, cho nie cakiem zrozumieli, e kady z napastnikw upuci po jednym mieczu. Tarcze i miecze wznosiy si, by przyjmowa cige wyzwanie i ludzie zrozumieli swj bd dopiero, gdy usyszeli trzask trzech maych kusz oraz poczuli ukucia maych strzaek, zagbiajcych si w ich brzuchach. Mroczne elfy wycofay si o krok. Tonakin Sasalz, onierz stojcy porodku, zawoa do swych towarzyszy, e zosta trafiony, lecz wszystko z nim w porzdku. onierz po jego lewej stronie zacz mwi to samo, lecz jego sowa byy niewyrane i bekotliwe. Tonakin zerkn na niego akurat, by ujrze, jak pada twarz w piach. Z jego prawej nie dobiega adna odpowied. Tonakin by sam. Wzi gboki oddech i wycofa si pod sam cian, gdy trzy mroczne elfy podnosiy upuszczon bro. Jeden z nich powiedzia do niego co, czego nie zrozumia, lecz cho ucieky mu sowa, nie przegapi wyrazu twarzy drowa. Drow mwi mu, e powinien by zapa w sen. Tonakin zgodzi si z nim caym sercem, gdy wszyscy trzej natarli na niego nagle, tnc szecioma mieczami w brutalnych i perfekcyjnie skoordynowanych atakach. Tonakinowi Sasalzowi naley przyzna, e udao mu si zablokowa dwa z nich. *** Podobnie wygldaa sytuacja na caym dziedzicu i wzdu murw fortecy. Najemnicy Jarlaxlea, uywajc gwnie fizycznej broni, lecz doprawionej spor szczypt magii, obezwadnili onierzy Dallabad. Przywdca najemnikw poleci swym zabjcom, by oszczdzili tak wielu, jak to moliwe, uywajc usypiajcych pociskw i przyjmujc

poddawanie si. Zauway jednak, e cakiem wielu nie czekao do dugo, by si przekona, czy przeciwnicy, na ktrych nie podziaaa trucizna zechc si podda. Przywdca mrocznych elfw wzruszy jedynie na to ramionami, niezbyt si przejmujc. Bya to otwarta walka, z gatunku tych, ktrych on i jego najemnicy czsto nie widywali. Jeli zostanie zabitych zbyt wielu onierzy Kohrina Souleza, aby forteca w oazie moga odpowiednio funkcjonowa, Jarlaxle i Crenshinibon bd musieli znale dla nich zastpstwo. W kadym razie, gdy Soulez zosta zapdzony do domu przez sam moc Krysztaowego Reliktu, natarcie weszo wanie w drug faz. Wszystko szo wietnie. Dziedziniec i mury byy ju zabezpieczone, a do domu wtargnito w kilku miejscach. Teraz na scenie pojawiali si w kocu Kimmuriel i Raigy. Przed Kimmuriela przycignito kilku wci przytomnych winiw, zmuszajc ich, by prowadzili do domu. Uyje swej przytaczajcej woli, by przeczyta ich myli, gdy bd prowadzi jego oraz drowy przez usiany puapkami labirynt do nagrody, jak by Soulez. Jarlaxle rozsiad si wygodnie w krysztaowej wiey. Cz jego chciaa zej na d i doczy do zabawy, lecz uzna, e pozostanie i bdzie cieszy si t chwil ze swym najpotniejszym kompanem, z Krysztaowym Reliktem. Pozwoli nawet artefaktowi zmniejszy na nowo grubo wschodniej ciany, wpuszczajc do komnaty wicej wiata sonecznego. *** Gdzie on jest? wcieka si Kohrin Soulez, gniewnie stpajc po pokoju. Yharaskrik! Moe nie potrafi si przedosta uznaa Ahdahnia. Mwic to podesza bliej gobelinu. Entreri wiedzia, e moe wyj i powali j, a nastpnie pj po nagrod. Wstrzyma t ch, zaintrygowany i ostrony. Moe ta sama sia z wiey... cigna Ahdahnia. Nie! przerwa jej Kohrin Soulez. Yharaskrik jest ponad takie rzeczy. Jego lud widzi rzeczy... widzi wszystko inaczej.

Gdy skoczy, Ahdahnia wcigna gwatownie powietrze i wrcia w pole widzenia Entreriego. Jej oczy otworzyy si szeroko, gdy popatrzya w kierunku swego ojca, ktry wyszed z ograniczonego widzianego przez Entreriego obszaru. Przekonany, e kobieta jest zbyt przejta tym, na co patrzy, cokolwiek to byo, Entreri opad na jedno kolano i omieli si wyjrze spod gobelinu. Ujrza illithida, wchodzcego do pokoju przez wymiarowe drzwi i stajcego przed Kohrinem. upieca umysw! Skrytobjca schowa si z powrotem za gobelin, a jego myli zaczy wirowa. Niewiele rzeczy na tym wiecie mogo wstrzsn Artemisem Entreri, ktry od najmodszych lat potrafi przey na ulicach, wznis si na sam szczyt w swej profesji, przetrwa pobyt w Menzoberranzan oraz liczne, liczne spotkania z mrocznymi elfami. Jedn z tych nielicznych rzeczy by upieca umysw. Entreri widzia kilku z nich w miecie mrocznych elfw i brzydzi si nimi bardziej ni jakkolwiek inn spotkan istot. To nie ich wygld tak wzburza skrytobjc, cho wedug wszelkich standardw poza wasnymi byli przeraliwie ohydni. Nie, chodzio o ich nastawienie, o ich inne postrzeganie wiata, jak wanie wspomnia Kohrin. Przez cae swoje ycie Artemis Entreri zyskiwa przewag, poniewa rozumia swych wrogw lepiej ni oni rozumieli jego. Mroczne elfy okazay si dla niego troch wikszym wyzwaniem, co byo zwizane z ich zbyt wielkim dowiadczeniem byy po prostu zbyt dobre w konspirowaniu i spiskowaniu, by mg je tak naprawd zrozumie... a przynajmniej by czego pewnym. W przypadku illithidw, cho mia z nimi do czynienia jedynie przelotnie, rnica bya jeszcze bardziej podstawowa i niemoliwa do pokonania. Nie byo sposobu, by Artemis Entreri mg zrozumie tego okrelonego wroga, poniewa nie by w stanie zbliy si do adnego punktu, z ktrego mgby postrzega wiat tak jak illithid. Nie byo mowy. Tak wic Entreri prbowa sta si bardzo malutki. Sucha bacznie kadego sowa, kadego akcentu, kadego wdechu. Dlaczego nie przybye wczeniej na moje wezwanie? zada

odpowiedzi Kohrin Soulez. Oni s mrocznymi elfami Yharaskrik odpowiedzia tym bulgoczcym, wodnistym gosem, ktry brzmia dla Entreriego tak, jakby starzec mwi przez zalegajc mu w gardle flegm. S w budynku. Powiniene by przyj wczeniej! krzykna Ahdahnia. Moglimy zosta pokonani... Przerwaa z westchnieniem. Zatoczya si do tyu i wygldaa, jakby chciaa si przewrci. Entreri wiedzia, e upieca umysw ugodzi j wanie jakim strumieniem mentalnej energii. Co mam zrobi? zawy Kohrin Soulez. Nic nie moesz zrobi odpowiedzia Yharaskrik. Nie moesz mie nadziei, e przeyjesz. P-pertraktuj z n-nimi, o-o-ojcze! krzykna wychodzca z szoku Ahdahnia. Daj im to, czego chc, inaczej nie moesz mie nadziei, e przeyjesz. Wezm sobie, co bd chcieli zapewni Yharaskrik, po czym skierowa si z powrotem do Kohrina Souleza: Nie masz nic do zaoferowania. Nie ma nadziei. Ojcze? spytaa Ahdahnia. Jej gos sta si nagle saby, niemal aosny. Zaatakuj ich! zada Kohrin Soulez, wycigajc swj miercionony miecz w stron illithida. Obezwadnij ich! Yharaskrik wyda z siebie odgos, ktry Entreri, zebrawszy do siy woli, by znw wyjrze zza gobelinu, zinterpretowa jako wyraz rozbawienia. Nie by to miech, lecz raczej wyrany, urywany kaszel. Kohrin Soulez rwnie zrozumia znaczenie tej odpowiedzi, bowiem jego twarz mocno poczerwieniaa. Oni s drowami. Nie rozumiesz tego? zapyta illithid. Nie ma nadziei. Kohrin Soulez zacz odpowiada, da znw od Yharaskrika, by przeszed do ataku, lecz jakby nagle wszystko sobie uoy, przerwa i spojrza na swego omiornicogowego towarzysza. Wiedziae rzuci oskarycielsko. Gdy psionik wdar si do Dallabad, przekaza... Psionik by drowem potwierdzi illithid.

Zdrajca! krzykn Kohrin Soulez. Nie ma zdrady. Nigdy nie byo przyjani, ani nawet sojuszu illithid stwierdzi logicznie. Ale wiedziae! Yharaskrik nie kopota si odpowiedzi. Ojcze? powtrzya Ahdahnia, wyranie si trzsc. Kohrin Soulez oddycha urywanymi haustami. Podnis lew do do twarzy i otar pot oraz zy. Co mam zrobi? spyta, mwic do siebie. Co si... Yharaskrik znw zacz ten kaszlcy miech i tym razem Entreri sysza wyranie, e stwr kpi z aosnego Souleza. Kohrin Soulez zebra si nagle w sobie i zmierzy stwora wzrokiem. To ci bawi? spyta. Odczuwam przyjemno z ironii pomniejszych gatunkw odrzek Yharaskrik. Twoje skamlania tak bardzo przypominaj tych wielu, ktrych zabie. Jake wielu bagao Kohrina Souleza bezskutecznie o ycie i tak on teraz bdzie baga u stp przeciwnika wikszego, ni jest w ogle w stanie zrozumie. Ale przeciwnika, ktrego dobrze znasz! krzykn Kohrin. Wol drowy ni wasz aosny gatunek swobodnie przyzna Yharaskrik. Nigdy nie bagaj o lito, jeli wiedz, e nie nadejdzie. W przeciwiestwie do ludzi, akceptuj niepowodzenia niezalenie mylcych stworze. Nie ma midzy nimi wielkiej wizi, jak nie ma midzy wami, lecz rozumiej i akceptuj t zawodno. Illithid ukoni si lekko. Oto cay szacunek, jaki ci teraz oferuj, w godzinie twej mierci wyjani Yharaskrik. Cisnbym w twoj stron energi, aby mg j pochwyci i skierowa ponownie w stron mrocznych elfw, a s teraz blisko, mog ci zapewni. Jednak zdecydowaem si tego nie robi. Artemis Entreri dostrzeg wyranie zmian, jaka nastpia wanie w Kohrinie Soulezie, przejcie z desperacji do gniewu, gdy nie ma si nic do stracenia, tak czsto widzianego przez niego podczas lat spdzonych na niebezpiecznych ulicach. Ale ja mam rkawic! Kohrin Soulez powiedzia stanowczo i przesun potny miecz w kierunku Yharaskrika. Przynajmniej bd mia t przyjemno, e obejrz twj koniec!

Kiedy jednak wygasza t deklaracj, Yharaskrik stopi si z kamieniem u jego stp i znikn. Bd przeklty! wrzasn Kohrin Soulez. Bd przeklty... Jego tyrad przerwao dudnienie do drzwi. Twoja rdka mistrz gildii krzykn do crki, obracajc si w jej stron, w stron sigajcego od podogi do stropu gobelinu ozdabiajcego jego prywatn komnat. Ahdahnia staa tam, z powikszonymi oczyma, nie wykonujc adnego ruchu, by sign po wiszc u pasa rdk. Zupenie nie zmieniajc wyrazu twarzy, przewrcia si na ziemi. Sta tam Artemis Entreri. Oczy Kohrina Souleza powikszyy si, gdy obserwowa jak upadaa, lecz jakby troszczy si o Ahdahni jedynie tak dugo, jak dugo dotyczyo to jego wasnego bezpieczestwa, jego wzrok skupi si bezporednio na Entrerim. Byoby o wiele atwiej, gdyby mi po prostu sprzeda kling stwierdzi skrytobjca. Wiedziaem, e to twoja sprawka, Entreri odwarkn Soulez, podchodzc o krok. Czerwone ostrze byszczao gotowoci. Oferuj ci jeszcze jedn szans, eby go sprzeda powiedzia Entreri, a Soulez zatrzyma si raptownie, z wyrazem czystego niedowierzania na twarzy. Za cen jej ycia doda skrytobjca, wskazujc na Ahdahni swym wysadzanym klejnotami sztyletem. Tobie oszczdz ycie, lecz bdziesz si musia o nie targowa z innymi. W korytarzu rozleg si kolejny trzask, po ktrym nastpiy odgosy jakiej walki. S blisko, Kohrinie Soulezie zauway Entreri. Blisko i maj przewag. To ty sprowadzie mroczne elfy do Calimportu Soulez warkn w odpowiedzi. Przyszy z wasnej woli odrzek Entreri. Ja byem jedynie na tyle roztropny, by nie prbowa im si sprzeciwia. Powtrz wic moj propozycj, ale po raz ostatni. Mog ocali Ahdahni. Nie jest martwa, lecz tylko pi. Aby podkreli swe sowa, podnis may bet z kuszy, niezwykego wygldu, pocisk droww, ktry zosta pokryty trucizn usypiajc. Daj mi miecz oraz rkawic, i to teraz, a ona przeyje.

Wtedy moesz zacz si targowa o wasne ycie. Miecz nie pomoe ci zbytnio przeciw mrocznym elfom, bo nie potrzebuj magii, by ci zniszczy. Ale jeli mam si targowa o ycie, dlaczego nie mam robi tego z mieczem w doni? spyta Kohrin Soulez. W odpowiedzi Entreri zerkn na pic sylwetk Ahdahnii. Mam wierzy, e dotrzymasz sowa? odezwa si Soulez. Entreri nie odpowiedzia, jedynie zmierzy mczyzn chodnym wzrokiem. Rozlego si gwatowne pukanie do cikich drzwi. Jakby poruszony tym odgosem nadchodzcego niebezpieczestwa, Kohrin Soulez skoczy do przodu, wykonujc potne cicie. Entreri mg zabi Ahdahni i wci unikn ciosu, jednak nie zrobi tego. Wlizgn si z powrotem za gobelin i przykucn nisko, skradajc si wzdu niego. Usysza za sob odgos rozdzierania, gdy Soulez wykonywa cicia i pchnicia. Szpon Charona z atwoci rozcina ciki materia, a nawet wycina kawaki ciany. Entreri wyoni si z drugiej strony, gdy Soulez ruszy ju w jego kierunku. Mczyzna mia na twarzy wyraz na wp szalestwa, na wp rozradowania. Za jak cennego bd mnie uwaay drowy, gdy wejd tu i znajd Artemisa Entreri martwego? pisn, po czym wykona gwatowne pchnicie, fint oraz cicie w rami skrytobjcy. Entreri wycign ju wasny miecz, trzymajc go w prawej doni, a w lewej wci mia sztylet. Poderwa miecz w gr, odsuwajc cicie na bok. Soulez by dobry, bardzo dobry i zdoa przycign z powrotem do siebie gron bro, zanim skrytobjca zdy zbliy si ze sztyletem. Szacunek trzyma Artemisa Entreri z dala od mczyzny oraz, co waniejsze, od tej niszczcej broni. Wiedzia wystarczajco wiele o Szponie Charona, by wiedzie, e lekkie nim dranicie, nawet szramka na doni, ktr mgby otrzyma przy udanym parowaniu, jtrzyaby si i powikszaa, zapewne w kocu go zabijajc. Przekonany, e trafi na odpowiedni luk, miercionony skrytobjca powoli, powoli podkrada si do mczyzny. Soulez znw zaatakowa niskim pchniciem, przed ktrym Entreri odskoczy, po czym nastpio wysokie pchnicie, przed ktrym si schyli. Entreri uderzy swym mieczem w czerwon kling i pchn

w korpus przeciwnika. By to byskawiczny manewr, po ktrym niemal kady wrg byby chocia powierzchownie dgnity. Nie udao mu si trafi Entreriego. Nastpnie musia pospiesznie wykona boczne cicie, by utrzyma skrytobjc, ktry w jaki sposb zdoa przemkn na jego praw stron w chwili, gdy odbija mocno trzecie pchnicie, w bezpiecznej odlegoci. Kohrin Soulez warkn z frustracji, gdy znw stanli naprzeciw siebie, spogldajc jeden na drugiego z odlegoci okoo trzech metrw. Entreri dalej podkrada si spokojnie. Teraz Soulez rwnie si ruszy, idc kursem kolizyjnym. Entreri zauway, e cign za sob jedn nog, gotw w kadej chwili zmieni kierunek, starajc si odci pokj oraz wszelkie moliwe drogi ucieczki. Tak desperacko pragniesz Szponu Charona Soulez powiedzia chichoczc lecz nawet nie jeste w stanie zrozumie prawdziwego pikna tej broni. Czy potrafisz odgadn jej moc i sztuczki, zabjco? Entreri wycofywa si, krok w lewo, krok w prawo, pozwalajc Soulezowi zmniejszy pole bitwy. Skrytobjca traci cierpliwo. Poza tym odgosy u drzwi wskazyway, e opr w korytarzu dobieg koca. Drzwi byy monumentalne i silne, lecz nie wytrzymaj dugo, a Entreri chcia to skoczy, zanim pojawi si Raigy z mrocznymi elfami. Mylisz, e jestem starcem stwierdzi Soulez i rzuci si szybk szar do przodu, wykonujc pchnicie. Entreri wychwyci je i tym razem wystpi z wasn kontr, wsuwajc swj miecz pod ostrze Souleza i odsuwajc je. Skrytobjca obrci si i postpi o krok, wysuwajc sztylet, lecz zbyt szybko musia si odsun od potnego miecza. Kt parowania zblia zaklt kling niebezpiecznie blisko odsonitej doni Entreriego, a nie majc bloku musia si szybko wycofa, gdy Soulez wykona poprzeczne cicie. Jestem starcem cign Soulez, wydajc si niezraony lecz czerpi siy z miecza. Jestem ci rwny w walce, Artemisie Entreri, a dziki temu mieczowi jeste z pewnoci zgubiony. Znw natar, lecz Entreri z atwoci si wycofa, przelizgujc si z powrotem do ciany naprzeciwko drzwi. Wiedzia, e ogranicza sobie pole manewru, lecz znaczyo to dla niego jedynie, e Kohrin Soulez take ogranicza sobie przestrze i ogranicza sobie czas.

Ach tak, uciekaj, may krliczku szydzi Soulez. Znam ci, Artemisie Entreri. Znam ci. Strze si! Gdy skoczy, zacz wymachiwa przed nim swym mieczem, a Entreri musia a mrugn, bowiem ostrze zaczo snu czer. Nie, nie snu, skrytobjca uwiadomi sobie ku swemu zaskoczeniu, lecz emitowa czer. By to gsty popi utrzymujcy si w powietrzu w rozoystych, nieprzezroczystych wachlarzach, zmieniajc pole bitwy zgodnie z yczeniami Kohrina Souleza. Znam ci! krzykn Soulez i wystpi naprzd, machajc mieczem, stawiajc w powietrzu kolejne popielne zasony. Tak, znasz mnie Entreri odpowiedzia spokojnie, a Soulez zwolni. Ton gosu Entreriego przypomnia mu o potdze tego wyjtkowego przeciwnika. Widzisz mnie noc, Kohrinie Soulezie, w swych snach. Gdy spogldasz w najciemniejsze cienie tych koszmarw, czy widzisz jak spogldaj na ciebie te oczy? Gdy skoczy, postpi o krok, ciskajc lekko miecz w powietrze przed sob i akurat pod odpowiednim ktem, tak e zbliajcy si miecz by jedyn rzecz, jak Kohrin Soulez mg widzie. Drzwi pokoju rozpady si na setki drobnych czci. Soulez ledwo to zauway, wychodzc naprzd, by przyj atak, uderzajc najwyraniej wykonujcy pchnicie miecz od gry, nastpnie od dou i z boku. Entreri cisn nim pod tak idealnym ktem, e wasne szybkie parowania, jedno kontrujce pd nadawany przez poprzednie, daway Soulezowi iluzj, e Entreri wci trzyma drugi koniec broni. Soulez wyskoczy do przodu poprzez wachlarze stworzonego przez miecz popiou i ugodzi mocno w miejsce, w ktrym jak wiedzia znajdowa si skrytobjca. Soulez zesztywnia, czujc ukucie w plecy. Sztylet Entreriego wgryz si w jego ciao. Czy widzisz te oczy spogldajce na ciebie z cieni twych koszmarw, Kohrinie Soulezie? spyta znw Entreri. To s moje oczy. Soulez czu jak sztylet wysysa jego si yciow. Entreri jeszcze nie wbi go cakowicie, lecz nie musia. Mczyzna by pokonany i wiedzia o tym. Soulez upuci Szpon Charona na podog i zwiesi rk przy boku. Jeste diabem warkn do skrytobjcy.

Ja? odpowiedzia niewinnie Entreri. Czy to nie Kohrin Soulez chcia powici wasn crk dla zwykej broni? Gdy skoczy, sign szybko woln doni i cign Soulezowi czarn rkawic. Ku zaskoczeniu Souleza, rkawica upada na podog obok miecza. Z otwartych drzwi po drugiej stronie pokoju dobieg dwik gosu, melodyjnego, lecz ostrego, mwicego w jzyku, ktry by pynny, lecz czsto przerywany szorstkimi i ostrymi spgoskami. Entreri cofn si od mczyzny. Soulez odwrci si i ujrza jak linie popiou opadaj na ziemi, ukazujc mu kilku stojcych w pokoju mrocznych elfw. *** Kohrin Soulez wzi dugi, uspokajajcy oddech. Mia ju do czynienia z czym gorszym ni drowy, przypomnia sobie w mylach. Pertraktowa z illithidem i przetrwa spotkania z okrytymi najgorsz saw mistrzami gildii z Calimportu. Nastpnie Soulez skupi si na Entrerim, widzc e rozpoczyna on rozmow z wyranym dowdc mrocznych elfw i oddala si coraz bardziej od niego. Tam, tu obok niego lea jego cenny miecz, jego najwiksza wasno artefakt, ktrego rzeczywicie broniby za cen ycia wasnej crki. Entreri jeszcze troch bardziej oddali si od niego. aden z droww nie zblia si ani nie wydawa si zwraca na Souleza adnej uwagi. Szpon Charona, lecy tak dogodnie blisko, wydawa si go wzywa. Zebrawszy ca sw energi, napiwszy minie i obliczywszy najbardziej pynn drog, Kohrin Soulez zanurkowa nisko, podnis czarn, sznurowan czerwieni rkawic na praw do i zanim zdoa w ogle zarejestrowa, e nie pasuje na niego tak jak zwykle, chwyci potny, zaklty miecz. Obrci si w stron Entreriego z warkniciem. Powiedz im, e porozmawiam z ich dowdc... zacz mwi, lecz jego sowa szybko stay si niewyrane, jego gos przycich, a tempo zwolnio, jakby co pocigao go za struny gosowe. Twarz Kohrina Souleza wykrzywia si dziwacznie, jego rysy wydaway si wydua w kierunku miecza. Wszelkie rozmowy w pokoju ucichy. Wszystkie oczy wpatryway si

z niedowierzaniem w Souleza. D... do Dziewiciu... Dziewiciu Piekie z t... tob, Entreri! wyjka mczyzna, akcentujc kade sowo ochrypym jkiem. Co on robi? Raigy zada odpowiedzi od Entreriego. Skrytobjca nie odpowiedzia, jedynie obserwowa z rozbawieniem jak Kohrin Soulez walczy dalej z moc Szponu Charona. Jego twarz znw si wyduya, z ciaa zaczy unosi si kby dymu. Prbowa krzycze, lecz wydoby si z niego jedynie niezrozumiay gulgot. Dym nasili si, a Soulez zacz si gwatownie trz, przez cay czas prbujc wrzeszcze. Z jego ust nie wydobywao si nic poza dymem. Wszystko wydao si nagle zatrzyma, a Soulez sta patrzc na Entreriego i chwytajc gwatownie powietrze. *** Mczyzna y jeszcze na tyle dugo, by przybra najstraszniejsz i najbardziej oszoomion min, jak Artemis Entreri kiedykolwiek widzia. Mina ta wielce ucieszya Entreriego. Byo co a nazbyt znajomego w sposobie, w jaki Soulez porzuci sw crk. Kohrin Soulez stan w gwatownych, syczcych pomieniach. Skra na jego gowie spalia si, pozostawiajc jedynie bia czaszk i szerokie, przeraone oczy. Szpon Charona znw uderzy mocno o podog, wywoujc tpe stuknicie, a nie metaliczny brzk. Zwieczone nag czaszk zwoki Kohrina Souleza przewrciy si. Wyjanij zada Raigy. Entreri podszed i, majc na swojej doni rkawic, ktra wydawaa si identyczna jak ta, ktr mia Kohrin Soulez, sign w d i spokojnie podnis sw najnowsz nagrod. Mdl si, ebym nie poszed do Dziewiciu Piekie, gdzie ty si z pewnoci znajdziesz, Kohrinie Soulezie miercionony skrytobjca powiedzia do zwok. Bowiem jeli ci tam ujrz, bd ci drczy przez ca wieczno. Wyjanij! Raigy zada z wikszym naciskiem. Wyjanij? powtrzy Entreri, obracajc si w kierunku

zagniewanego czarodzieja. Wzruszy ramionami, jakby odpowied wydawaa si oczywista. Ja byem przygotowany, a on by gupcem. Raigy zmierzy go zowieszczym spojrzeniem, a Entreri jedynie umiechn si w odpowiedzi, majc nadziej, e jego rozbawiona mina skoni czarodzieja do dziaania. Trzyma teraz Szpon Charona i mia na sobie rkawic, ktra potrafia chwyta oraz odrzuca magi. wiat zmieni si w sposb, ktrego ndzny Raigy nie by nawet w stanie zrozumie.

ROZDZIA 8 PROSTY POWD Wiea pozostanie, tak oznajmi Jarlaxle powiedzia Kimmuriel. Forteca wystarczajco dobrze wytrzymaa nasz atak, by Dallabad moga dalej gadko operowa, tak by nikt spoza oazy nie wiedzia nawet, e mia tu miejsce szturm. Operowa powtrzy Raigy, wypluwajc to wstrtne sowo. Spojrza na Entreriego, ktry szed obok niego do krysztaowej wiey. Wzrok Raigyego wskazywa wyranie, e uwaa wydarzenia dzisiejszego dnia za sprawk skrytobjcy i planowa pocign Entreriego do osobistej odpowiedzialnoci, gdyby co poszo nie tak. A wic Bregan Daerthe maj si sta nadzorcami wielkiego punktu pobierania myta? Dallabad okae si cenniejsze dla Bregan Daerthe ni zakadasz Entreri odpar swym amanym drowim. Moemy utrzymywa to miejsce bez powiza z Domem Basadoni, jeli chodzi o uytek ogu. Sojusznicy, ktrych tu umiecimy bd obserwowa drog i zbiera wieci na dugo przed tym, jak dowiedz si o nich tamci w Calimporcie. Moemy przeprowadza std wiele naszych dziaa, z dala od wcibskich oczu Paszy DaDaclana i jego zausznikw. A kim bd ci zaufani sojusznicy, kierujcy Dallabad w imieniu Bregan Daerthe? zapyta Raigy. Mylaem, by przysa Domo. Domo i jego brudny gatunek nie pozostawi gnoju kanaw wtrcia si Sharlotta Yespers. Zbyt dobra nora dla nich mrukn Entreri. Jarlaxle zasugerowa, e by moe wystarcz ocalali z Dallabad wyjani Kimmuriel. Niewielu zabito. Sojusz z podbit gildi Raigy stwierdzi z westchnieniem, potrzsajc gow. Gildi, ktrej upadek spowodowalimy. To zupenie odmienna sytuacja ni sojusz z pokonanym domem w Menzoberranzan oznajmi Entreri, widzc bd w wyranej wewntrznej analogii mrocznego elfa. Raigy postrzega t kwesti poprzez pryzmat Menzoberranzan, rozwaa trwajce od pokole wanie i urazy, ktre ywili wobec siebie czonkowie rnych domw, rnych rodzin. Zobaczymy odrzek drowi czarodziej i wskaza Entreriemu, by

zosta z nim, gdy Kimmuriel, Berginyon i Sharlotta ruszyli po schodach prowadzcych na drugi poziom magicznej krysztaowej wiey. Wiem, e pragne Dallabad z osobistych powodw Raigy powiedzia, gdy znaleli si sami. By moe by to akt zemsty, albo te chciae zaoy t rkawic i nosi ten miecz, ktry przypie sobie do biodra. W kadym razie nie sd, e zrobie tu co, czego nie rozumiem, czowieku. Dallabad jest cennym nabytkiem odpar Entreri, nie cofajc si nawet na centymetr. Jarlaxle ma miejsce, w ktrym moe bezpiecznie skonstruowa i utrzyma krysztaow wie. Byy tu korzyci dla wszystkich. Nawet dla Artemisa Entreri stwierdzi Raigy. W odpowiedzi skrytobjca wycign Szpon Charona, trzymajc go pionowo, by Raigy mg mu si przyjrze, by ujrza jego pikno. Miecz mia wsk, ostr jak brzytwa, lnic czerwieni kling, ozdobion na caej dugoci wizerunkami zakapturzonych postaci oraz dugich kos, podkrelon czarnym zbroczem biegncym wzdu rodka. Entreri uchyli do na tyle, by czarodziej mg zobaczy obcion czaszk gowic. Pomidzy gowic a jelcem rkoje bya wyrzebiona na ksztat krgosupa i klatki piersiowej, a sam jelec przypomina miednic z rozoonymi szeroko nogami, zakrcajcymi z powrotem w kierunku gowicy, tak e do waciciela dobrze ukadaa si pomidzy komi. Caa gowica, rkoje i jelec byy biae, niczym wypolerowane koci idealnie biae, nie liczc oczodow w czaszce, ktre w jednej chwili wydaway si czarnymi jamami, a w nastpnej byszczay czerwonym ogniem. Jestem zadowolony ze zdobytej nagrody przyzna Entreri. Raigy popatrzy bacznie na miecz, lecz jego wzrok w nieunikniony sposb kierowa si ku innemu, mniej oczywistemu skarbowi: czarnej, sznurowanej czerwieni rkawicy na doni Entreri ego. Taka bro moe by bardziej przeklestwem ni bogosawiestwem stwierdzi czarodziej. Obdarzona jest arogancj, a nazbyt czsto ta gupia duma przelewa si do umysu waciciela, z katastrofalnymi skutkami. Skrzyowali spojrzenia, a mina Entreriego przesza w paskudny umieszek.

Ktry koniec wolaby poczu? spyta, podsuwajc miercionony miecz bliej Raigyego, kontrujc wyran grob czarodzieja za pomoc wasnej. Raigy przymruy swe ciemne oczy i odszed. Entreri dalej si umiecha obserwujc czarodzieja wchodzcego po schodach, lecz tak naprawd ostrzeenie Raigyego trcio w nim czu strun. Istotnie, Szpon Charona posiada siln wol Entreri czu to wyranie i jeli nie bdzie stale uwaa na t kling, z pewnoci moe doprowadzi go do katastrofy lub zniszczy go, tak jak zamordowaa i zniszczya Kohrina Souleza. Entreri zerkn na wasn sylwetk, przypominajc sobie pokornie by nigdy nie dotyka adnej czci miecza niechronion doni. Nawet Artemis Entreri by pod wraeniem straszliwej mierci, jakiej by wiadkiem, gdy Szpon Charona spali skr na gowie Kohrina Souleza. *** Crenshinibon z atwoci zawadnie wikszoci ocalaych Jarlaxle oznajmi chwil pniej swym gwnym doradcom w komnacie audiencyjnej, jak stworzy sobie na drugim poziomie magicznej wiey. Dla tych spoza Oazy Dallabad dzisiejsze wydarzenia nie bd si wydawa niczym wicej ni zamachem w onie rodziny Soulez, po ktrym nastpi silny sojusz z Gildi Basadoni. Ahdahnia Soulez zgodzia si zosta? spyta Raigy. Chciaa obj wadz nad Dallabad, zanim Crenshinibon zdy wedrze si w jej myli wyjani Jarlaxle. Lojalno Entreri stwierdzi pod nosem. W chwili gdy skrytobjca wypowiada ten sarkastyczny docinek, Raigy przyzna: Ju zaczynam bardziej lubi t mod kobiet. Ale czy moemy jej ufa? zapyta Kimmuriel. A mi ufacie? wtrcia si Sharlotta Yespers. Sytuacja wydaje si podobna. Poza tym, e mistrz gildii by take jej ojcem przypomnia Kimmuriel.

Nie ma si czego obawia ze strony Ahdahnii Soulez ani nikogo z pozostaych, ktrzy zostan w Dallabad odezwa si Jarlaxle z naciskiem, koczc t filozoficzn debat. Ci, ktrzy przetrwali nale teraz do Crenshinibona, a Crenshinibon naley do mnie. Entreri nie przegapi powtpiewania, jakie bysno na twarzy Raigyego w chwili ostatniej proklamacji Jarlaxlea. Zreszt on rwnie zastanawia si, czy przywdca najemnikw nie myli si przypadkiem w kwestii, kto do kogo naley. onierze Kohrina Souleza nas nie zdradz cign z ca pewnoci Jarlaxle. Nie bd nawet pamita dzisiejszych wydarze, lecz zaakceptuj wersj jak przedstawimy im jako prawdziw, jeli tak postanowimy. Oaza Dallabad naley teraz do Bregan Daerthe rwnie pewnie, jak bymy zainstalowali tu armi mrocznych elfw, by uatwi dziaania. I ufasz tej kobiecie Ahdahnii tak, by pozwoli jej rzdzi, nawet jeli wanie zamordowalimy jej ojca? bardziej powiedzia ni zapyta Kimmuriel. Jej ojca zabia obsesja na punkcie tego miecza, tak mi powiedziaa odpar Jarlaxle, a gdy to mwi wszystkie oczy skieroway si na bro wiszc swobodnie u pasa Entreriego. Szczeglnie Raigy mierzy Entreriego niebezpiecznym wzrokiem, jakby milczco przypominajc mu ostrzeenie, ktre pado w ich ostatniej rozmowie. Czarodziej chcia, by te ostrzeenia byy dla Entreriego grob, przypominay skrytobjcy, e on, Raigy, bdzie od teraz baczniej obserwowa kady jego krok, przypominay, e uwaa, i w praktyce skrytobjca wykorzysta Bregan Daerthe dla wasnych korzyci, co byo bardzo niebezpieczn praktyk. *** Nie podoba ci si to Kimmuriel powiedzia do Raigyego, gdy obydwaj wrcili do Calimportu. Jarlaxle pozosta w Oazie Dallabad, zabezpieczajc pozostaoci si Kohrina Souleza i wyjania lekki zwrot, jaki powinna teraz wykona Ahdahnia Soulez. Jak by mogo? odpar Raigy. Kadego dnia wydaje mi si, e

nasz cel przybycia na powierzchni wyczerpa si. Sdziem, e o tej porze bdziemy ju z powrotem w Menzoberranzan, a jednak nasze lady utrwaliy si w kamieniu. W piasku sprostowa Kimmuriel, tonem pokazujcym, e on rwnie nie by szczeglnie zadowolony z trwajcej ekspansji powierzchniowych dziaa Bregan Daerthe. Pierwotnie Jarlaxle planowa uda si na powierzchni i ustanowi baz kontaktw, gwnie ludzi, ktrzy suyliby za zyskowne fasady dla handlowych transakcji drowiej grupy najemnikw. Cho nigdy nie okreli szczegw, pierwotne wyjanienia Jarlaxlea przekonay ich obu, e czas spdzony na powierzchni bdzie do ograniczony. Rozszerzyli jednak swe zamiary, a nawet skonstruowali fizyczn budowl najwyraniej planowano ich wicej oraz dodali drug baz do podboju Basadoni. Co gorsza, obydwa mroczne elfy sdziy, cho nie wypowiaday tego otwarcie, e za bezustann zmian zachowania Jarlaxlea kryje si co wicej. By moe przywdca najemnikw popeni bd zabierajc pewien relikt renegatowi DoUrdenowi. Wyglda na to, e Jarlaxle polubi powierzchni cign Kimmuriel. Wszyscy wiedzielimy, e znuy si troch bezustannymi walkami w naszej ojczynie, lecz by moe nie docenilimy stopnia tego znuenia. By moe odrzek Raigy. Lub te moe naszemu przyjacielowi trzeba po prostu przypomnie, e to nie jest nasze miejsce. Kimmuriel spojrza na niego uwanie, a jego mina wyranie pytaa, jak mona cokolwiek przypomnie wielkiemu Jarlaxleowi. Zacz na brzegach odpowiedzia Raigy, powtarzajc jedno z ulubionych powiedze Jarlaxlea oraz ulubion taktyk Bregan Daerthe. Za kadym razem, gdy grupa najemnikw wchodzia w infiltracj lub podbj, zaczynaa podgryza przeciwnika na brzegach idc po obwodzie i ujc, ujc po czym zaciskaa krg. Czy Morik dostarczy ju klejnoty? *** Lea przed nim, w caym swym niegodziwym splendorze. Artemis Entreri wpatrywa si dugo i bacznie w Szpon Charona,

a palce obydwu niechronionych rk pocieray o wilgotne wntrza doni. Cz niego chciaa sign po miecz, aby ju teraz rozpocz walk, ktra, jak wiedzia, stoczy si wkrtce pomidzy si woli wiadomej broni i jego wasn. Gdyby wygra t walk, miecz naleaby naprawd do niego, lecz jeli by przegra... Przypomnia sobie, i to wyranie, ostatnie straszliwe chwile aosnego ycia Kohrina Souleza. To jednak wanie to ycie tak popychao Entreriego w tym wydawaoby si samobjczym kierunku. Nie bdzie taki, jaki by Soulez. Nie pozwoli sobie na to, by sta si winiem miecza, czowiekiem tkwicym w stworzonym przez siebie pudeku. Nie, bdzie panem, albo zginie. Lecz mimo wszystko, ta straszliwa mier... Entreri zacz siga po miecz, napinajc si woli na spodziewany szturm. Usysza ruch w prowadzcym do jego pokoju korytarzu. Natychmiast zaoy rkawic i chwyci miecz praw doni, jednym pynnym ruchem wsuwajc go z powrotem do pochwy na biodrze w chwili, gdy otworzyy si drzwi do jego prywatnej komnaty jeli jakakolwiek komnata czowieka znajdujcego si pord Bregan Daerthe moga by uwaana za prywatn. Chod poleci Kimmuriel Oblodra, po czym odwrci si i zacz odchodzi. Entreri nie ruszy si, a drow, gdy sobie to uwiadomi, natychmiast obrci si z powrotem z wyrazem zaintrygowania na swej przystojnej, kanciastej twarzy. Zaciekawiona mina szybko zmienia si jednak w gron, gdy zastanowi si nad opornie poruszajcym si skrytobjc. Masz teraz bardzo wspania bro stwierdzi Kimmuriel ktra wietnie uzupenia twj nieprzyjemny sztylet. Nie obawiaj si. Ani Raigy, ani ja nie zlekcewaylimy wartoci tej rkawicy, ktr wydajesz si zawsze nosi na swej prawej doni. Znamy jej moce, Artemisie Entreri, i wiemy jak je pokona. Entreri wci wpatrywa si w drowiego psionika, nawet nie mrugnwszy. Blef? Czy te przedsibiorczy Kimmuriel i Raigy rzeczywicie znaleli jaki sposb, by obej potrafic negowa magi rkawic? Paskudny umieszek wkrad si na twarz Entreriego, mina

wzmocniona cakowitym przekonaniem skrytobjcy, e aden sekret, ktry Kimmuriel moe sugerowa nie przyda si zbytnio drowowi w aktualnej sytuacji. Entreri wiedzia, a jego wyraz twarzy uwiadomi to rwnie Kimmurielowi, e gdyby chcia, mgby przej przez pokj, z atwoci pokona za pomoc rkawicy psioniczne osony Kimmuriela i przebi go potnym mieczem. Jeli drow, tak opanowany i potny, cho troch si tym kopota czy martwi, wietnie to zamaskowa. Podobnie jednak jak Entreri. Jest robota do wykonania w Luskan powiedzia w kocu Kimmuriel. Nasz przyjaciel Morik wci nie dostarczy wymaganych klejnotw. Mam tam pj i znw suy za posaca? Entreri spyta sarkastycznie. Tym razem nie ma adnego posania dla Morika rzek chodno Kimmuriel. Zawid nas. Ostateczno tego stwierdzenia ugodzia dotkliwie Entreriego, lecz zdoa ukrywa swe zaskoczenie, dopki Kimmuriel nie odwrci si i znw nie ruszy. Skrytobjca rozumia oczywicie, e Kimmuriel tak naprawd powiedzia mu wanie, by uda si do Luskan i zamordowa Morika. Proba ta nie wydawaa si taka dziwna, zwaywszy e Morik najwyraniej nie spenia oczekiwa Bregan Daerthe. Mimo to wydawao si Entreriemu nie na miejscu, e Jarlaxle tak chtnie i swobodnie przeciby jedyn ni czc ich z tak obiecujcym rynkiem jak Luskan, nie proszc nawet o jakie wyjanienia ze strony chytrego maego otrzyka. Jarlaxle zachowywa si dziwnie, to pewne, lecz czy by a tak zagubiony? W chwili gdy Entreri ruszy za Kimmurielem wydao mu si, e by moe to morderstwo nie ma nic wsplnego z Jarlaxlem. Jego uczucia i obawy zostay jedynie wzmocnione, gdy wszed do maego pokoju. Wszed niedugo za Kimmurielem, lecz czeka na niego tylko i wycznie Raigy. Morik znw nas zawid czarodziej stwierdzi od razu. Nie moe by dla niego dalszych szans. Wie o nas zbyt wiele, a przy tak oczywistym braku lojalnoci, c moemy zrobi? Id do Luskan i usu go. Proste zadanie. Nie dbamy o klejnoty. Jeli je

ma, zrb z nimi, co chcesz. Przynie mi tylko serce Morika. Gdy skoczy, odsun si na bok, umoliwiajc dojcie do utkanego przez siebie magicznego portalu. Zamglony obraz wewntrz pokazywa Entreriemu zauek obok budynku Morika. Musisz zdj rkawic, zanim przejdziesz stwierdzi Kimmuriel, na tyle przebiegle, by Entreri zastanawia si, czy to wszystko nie jest jedynie podstpem majcym zmusi go do przybrania niechronionej pozycji. Oczywicie pomysowy skrytobjca przemyla t kwesti po drodze, tak wic jedynie zachichota w stron Kimmuriela, podszed do portalu i przeszed na drug stron. Znalaz si w Luskan, a gdy popatrzy za siebie, ujrza zamykajcy si portal. Kimmuriel i Raigy spogldali na niego z minami wyraajcymi wszystko od zmieszania poprzez zo do zaintrygowania. Entreri podnis do w rkawicy, by kpico pomacha znikajcej z pola widzenia parze. Wiedzia, e zastanawiali si, w jaki sposb wykazywa tak kontrol nad rozpraszajc magi rkawic. Prbowali wyczu jej moc oraz ograniczenia, co czego nawet Entreri jeszcze nie rozgryz. Z pewnoci nie zamierza dawa adnych wskazwek swym cichym przeciwnikom, tak wic zamieni prawdziw magiczn rkawic na falsyfikat, ktremu tak da si oszuka Soulez. Gdy portal si zamkn, wyszed z zauka, nakadajc znw prawdziw rkawic i wrzucajc faszyw do maego worka ukrytego z tyu pod fadami paszcza, za pasem. Najpierw poszed do pokoju Morika i odkry, e may zodziej nie doda adnych nastpnych puapek czy sztuczek. Zaskoczyo to Entreriego, bowiem skoro Morik znw rozczarowa swych bezlitosnych przywdcw, powinien spodziewa si towarzystwa. Co wicej, zodziej wyranie nie porzuci maego mieszkanka. Nie majc ochoty na siedzenie i czekanie, Entreri wrci na ulice Luskan, chodzc od tawerny do tawerny, od rogu do rogu. Podeszo do niego paru ebrakw, lecz odesa ich spojrzeniem. Jeden kieszonkowiec wrcz zainteresowa si sakiewk przytroczon z prawej strony do jego pasa. Entreri zostawi go siedzcego w rynsztoku, z nadgarstkiem strzaskanym za pomoc prostego obrotu doni skrytobjcy. Jaki czas pniej, gdy skrytobjca sdzi, e nadszed czas powrotu

do pokoju Morika, dotar do lokalu pooonego na Ulicy Pksiyca, a nazywajcego si Cutlass. Miejsce to byo niemal puste, korpulentny barman wyciera brudny kontuar, a chudy may czowieczek siedzia naprzeciwko, gawdzc z nim. Jeden spord nielicznych pozostaych klientw przyku uwag Entreriego. Mczyzna siedzia wygodnie i cicho przy przeciwlegym skraju kontuaru, z kapturem znoszonego paszcza nacignitym na gow. Wydawa si spa, sdzc po rytmicznym oddechu, pochylonych ramionach oraz zwisajcej gowie, lecz Entreri wychwyci wiele mwice sygnay jak fakt, e koyszca si gowa obrcona bya tak, by dawa swemu wacicielowi dobry widok na otoczenie wiadczce, e jest inaczej. Skrytobjca nie przegapi lekkiego napicia ramion, gdy pojawi si na owym widoku picego rzekomo mczyzny. Entreri podszed do baru, tu obok nerwowego, chudego, maego czowieczka, ktry powiedzia: Arumn ju dzisiaj nie obsuguje. Entreri zerkn na niego, szacujc go dokadnie swymi ciemnymi oczyma. Moje zoto nie jest dla ciebie do dobre? spyta barmana, odwracajc si powoli, by przyjrze si korpulentnemu mczynie za kontuarem. Entreri zauway, e barman dugo i bacznie mu si przyglda. Zauway szacunek pojawiajcy si w oczach Arumna. Nie by zaskoczony. Ten barman, podobnie jak wielu innych, przetrwa gwnie dlatego, e rozumia sw klientel. Entreri nie stara si ukrywa prawdy o swych umiejtnociach, nie maskowa zwinnych, pewnych ruchw. Mczyzna udajcy, e pi przy kontuarze nic nie powiedzia, podobnie jak nerwowy czowieczek. C, Josi tylko wypina pier, to wszystko stwierdzi barman Arumn cho planowaem wczenie zamkn. Niewielu chce si napi tej nocy. Usatysfakcjonowany tym Entreri zerkn w lewo, na zwart sylwetk picego rzekomo mczyzny. Dwa miody pitne powiedzia, upuszczajc na kontuar kilka lnicych zotych monet, wartych dziesi razy wicej ni zamwione trunki.

Skrytobjca dalej obserwowa piocha, nie zwracajc adnej uwagi na Arumna czy na nerwowego maego Josiego, ktry bezustannie wierci si z jego drugiej strony. Josi spyta nawet Entreriego o imi, lecz skrytobjca go po prostu zignorowa. Wpatrywa si tylko, ocenia, obserwowa kady ruch i porwnywa z tym, co ju wiedzia o Moriku. Odwrci si z powrotem, gdy usysza brzk szka na kontuarze. Podnis jeden z napitkw odzian w rkawic praw doni i podnis ciemny pyn do ust, podczas gdy lew doni zapa drug szklank i zamiast j podnie, posa japo prostu po kontuarze, kierujc lekko w stron krawdzi, tak by spada idealnie na kolana rzekomo picego mczyzny. Barman krzykn zaskoczony. Josi Puddles zerwa si na nogi i nawet ruszy w kierunku Entreriego, ktry go po prostu zignorowa. Umiech skrytobjcy rozkwit, gdy Morik, poniewa rzeczywicie by to Morik, wycign w ostatniej chwili rk i chwyci wypeniony miodem pocisk, szeroko rozkadajc do, by upewni si, e zawarto nie rozleje si ani na niego nie prynie. Entreri zelizgn si ze stoka, chwyci swoj szklank i gestem wskaza Morikowi, by wyszed z nim na zewntrz. Ledwo wykona jednak jeden krok, gdy wyczu ruch w kierunku swej rki. Odwrci si i ujrza sigajcego po niego Josiego Puddlesa. Co to, to nie! stwierdzi chudzielec. Nie wyjdziecie ze szklankami Arumna. Entreri obserwowa zbliajc si do niego rk i podnis wzrok, by popatrze Josiemu Puddlesowi prosto w oczy, aby da mu do zrozumienia, samym spojrzeniem oraz t paskudn, spokojn i miercionon min, e gdyby jego do cho musna rk Entreriego, z pewnoci zapaciby za to yciem. Co to... zacz znw Josi, lecz gos go zawid, a jego rka przestaa si rusza. Wiedzia. Pokonany chudy czowieczek wrci do kontuaru. Zoto z nawizk zapaci za szklanki Entreri rzuci do barmana, a Arumn rwnie wyglda na do wytrconego z rwnowagi. Skrytobjca skierowa si do drzwi, odczuwajc pewn przyjemno, gdy usysza jak barman cicho aja Josiego za tak gupie zachowanie. Ulica na zewntrz bya cicha i ciemna, a Entreri wyczuwa niepokj

w Moriku. Widzia go w ostronej postawie mczyzny i w sposobie, w jaki jego oczy rozglday si dookoa. Mam klejnoty Morik oznajmi szybko. Ruszy w kierunku swego mieszkania, a Entreri pody za nim. Skrytobjca uzna za interesujce, e Morik da mu klejnoty rozmiar sakiewki sprawi, e Entreri uwierzy, i zodziej z pewnoci speni oczekiwania swych panw zaraz gdy weszli do zaciemnionego pokoju. Jeli Morik je mia, dlaczego nie odda ich po prostu we waciwym czasie? Nie by gupcem i z pewnoci rozumia zmienn oraz niesychanie niebezpieczn natur swych partnerw. Zastanawiaem si, kiedy zostan wezwany powiedzia Morik, wyranie starajc si wyglda na cakowicie spokojnego. Miaem je od dnia, ktrego odszede, lecz nie dostaem adnych wieci od Raigyego ani Kimmuriela. Entreri skin gow, lecz nie okaza zaskoczenia. Zreszt, gdy si bardziej nad tym zastanowi, odkry, e wcale nie jest zaskoczony. W kocu to byy drowy. Zabijay, gdy im to pasowao, zabijay, gdy miay ochot. By moe wysay tutaj Entreriego, by zabi Morika, w nadziei, e Morik moe okaza si silniejszy. By moe nie miao to dla nich adnego znaczenia. Po prostu cieszyy si spektaklem. Albo te by moe Raigy i Kimmuriel pragnli wydosta si z okopw, jakie Jarlaxle wyranie kopa dla Bregan Daerthe. Zabi Morika i innych mu podobnych, przeci wszystkie wizi i wrci do domu. Podnis sw czarn rkawic, szukajc emanacji magii. Wykry kilka na Moriku oraz par mniejszych dweomerw w pokoju oraz wok niego, lecz nic, co wygldaoby mu na jaki szpiegowski czar. Zreszt i tak nic nie mgby zrobi z adnymi czarami czy psionik, badajcymi ten obszar. Entreri zrozumia ju, e rkawica moga przechwytywa jedynie czary wymierzone bezporednio w niego. Mg zapa rzucon przez Raigyego byskawic i cisn ni z powrotem w czarodzieja, lecz gdyby Raigy wypeni pokj kul ognist... Co robisz? Morik spyta roztargnionego skrytobjc. Odejd std poleci Entreri. Z tego budynku i z miasta, przynajmniej na krtki czas. Wyranie zakopotany Morik jedynie si w niego wpatrywa. Nie syszae mnie?

To jest rozkaz od Jarlaxlea? zapyta Morik, wygldajc do niepewnie. Czy obawia si, e zostaem odkryty, a przez to mogem go jako narazi? Mwi ci, eby odszed, Moriku odpowiedzia Entreri. Ja, a nie Jarlaxle, a ju na pewno nie Raigy czy Kimmuriel. Czy ci zagraam? spyta Morik. Czy jako blokuj twj awans w gildii? Czy jeste a takim gupcem? odpar Entreri. Obiecano mi krlewskie skarby! zaprotestowa Morik. Jedynym powodem, dla ktrego si zgodziem... Byo to, e nie miae wyboru dokoczy za niego Entreri. Wiem, e to jest prawd, Moriku. By moe ten brak wyboru jest jedyn rzecz, ktra ci teraz ratuje. Morik potrzsa gow, wyranie zdenerwowany i nieprzekonany. Luskan jest moim domem zacz. Szpon Charona pojawi si w czerwono-czarnym bysku. Entreri zamachn si obok Morika, w lewo i w prawo, a nastpnie wykona cicie tu nad gow mczyzny. Miecz pozostawi po wszystkich trzech zamachach lady czarnego popiou, tak wic Entreri praktycznie zamkn Morika w klatce z nieprzejrzystych cianek. Zaatakowa tak szybko, e oszoomiony i zmieszany otrzyk nie mia nawet szans, by wycign wasn bro. Nie zostaem tu przysany, by zabra klejnoty, ani nawet, by ci zaja i ostrzec, gupcze Entreri powiedzia chodno. Bardzo, bardzo chodno. Zostaem przysany, by ci zabi. Ale... Nie masz pojcia, z jak wielkim zem si sprzymierzye cign skrytobjca. Ucieknij z tego miejsca. Z tego budynku oraz z tego miasta. Uciekaj, jeli ci ycie mie, gupi Moriku. Nie bd ci szuka, jeli nie zdoaj ci atwo znale, nie jeste wart ich kopotw. Uciekaj wic, poza ich pole widzenia i miej nadziej, e si od nich uwolnisz. Morik sta tam, otoczony cianami z czarnego popiou, ktry za spraw magii wci wisia w powietrzu, z ustami otwartymi w cakowitym osupieniu. Rozejrza si na prawo i lewo, po czym przekn gono lin, dajc wyranie do zrozumienia Entreriemu, e rozumia jego przewag. Pomimo poprzedniej wizyty skrytobjcy, ktry

z tak atwoci przedosta si przez wszystkie puapki, potrzeba byo tego pokazu brutalnej szermierki, by pokaza Morikowi mierteln prawd o Artemisie Entrerim. Dlaczego mieliby...? omieli si zapyta Morik. Jestem sojusznikiem, oczyma Bregan Daerthe na pnocy. Sam Jarlaxle poleci mi... urwa na dwik miechu Entreriego. Jeste illithem wyjani Entreri. Gnojem. Niedrowem. Ju samo to powoduje, e nie jeste dla nich niczym wicej jak zabawk. Zabij ci. Ja jestem tutaj, by ci zabi na ich polecenie. A jednak im si sprzeciwie powiedzia Morik, a z jego tonu nie mona byo wywnioskowa, czy przekona si ju, by cakowicie uwierzy Entreriemu, czy nie. Mylisz, e to jest jaki sprawdzian twojej lojalnoci susznie zgad Entreri, potrzsajc przy kadym sowie gow. Drowy nie sprawdzaj lojalnoci, Moriku, poniewa jej nie oczekuj. Przy nich istnieje jedynie przewidywalno dziaa opartych o zwyczajny strach. A jednak okazujesz swoj nielojalno pozwalajc mi odej zauway Morik. Nie jestemy przyjacimi, nie jestemy sobie nic winni i nie mielimy wikszego kontaktu. Dlaczego mi to mwisz? Entreri odchyli si do tyu i zastanowi si nad tym pytaniem gbiej, ni Morik mgby si spodziewa, pozwalajc, by zauwaony przez zodzieja brak logiki rozbrzmia w jego mylach. Dziaania Entreriego w tym miejscu nie byy bowiem zbyt logiczne. Mgby zakoczy spraw i wrci do Calimportu, nie naraajc si praktycznie na nic. Z drugiej strony i zgodnie z logicznym rozumowaniem, Entreri nie mg wiele zyska pozwalajc Morikowi odej. Dlaczego tym razem? pyta siebie skrytobjca. Zabi tak wielu i czsto w sytuacjach podobnych do tej, czsto na polecenie mistrza gildii pragncego ukara zuchwaego lub gronego podwadnego. Wypenia rozkazy, by zabija osoby, ktrych przewinienia nigdy nie byy mu ujawniane, osoby podobne do Morika, ktre tak naprawd nie miay by moe adnych przewinie. Nie, Artemis Entreri nie by w stanie zmusi si do zaakceptowania tej ostatniej myli. Jego zabjstwa, kade jedno, byy dokonywane przeciwko osobom powizanym z pwiatkiem, albo przeciwko le poinformowanym osobnikom chccym uszczliwia na si, ktrzy

w jaki sposb zapltali si nie w to, co powinni, cigajc na siebie zabjc. Nawet Drizzt DoUrden, ten paladyn w skrze drowa, okreli si przeciwnikiem Entreriego nie pozwalajc skrytobjcy zabra nizioka Regisa oraz magicznego rubinu, ktry ten may gupiec ukrad paszy Pookowi. Zajo to lata, ale dla Entreriego zabicie Drizzta DoUrdena byo usprawiedliwionym zwieczeniem niepodanej i niemoralnej interwencji drowa. W umyle i w sercu Entreriego, ci ktrzy zginli z jego rk brali udzia w wielkiej grze, odrzucili sw niewinno w pogoni za potg lub materialnym zyskiem. W umyle Entreriego, kady kogo zabi rzeczywicie na to zasugiwa, poniewa by zabjc pord zabjcw, utrzymujcym si w brutalnej grze, ktra nie pozwalaa, by byo inaczej. Dlaczego? spyta znw Morik, wyrywajc Entreriego z rozmyla. Skrytobjca spoglda przez chwil na otrzyka i poda szybk, prost odpowied na pytanie zbyt zoone, by mg je odpowiednio rozstrzygn, odpowied, w ktrej zabrzmiao wicej prawdy, ni Artemis Entreri by w ogle wiadom. Dlatego, e nienawidz droww bardziej ni ludzi.

Cz 2 KTO NARZDZIEM, A KTO PANEM? Entreri znw skuma si z Jarlaxlem? Jaka to dziwna para, a dla niektrych (pocztkowo take dla mnie) wizja urzeczywistniajcego si najgorszego koszmaru. Na caym wiecie nie ma, jak sdz, nikogo bardziej przebiegego i pomysowego ni Jarlaxle z Bregan Daerthe, absolutny oportunista, chytry przywdca, ktry stworzyby krlestwo z gnoju rotha. Jarlaxle, ktry w matriarchalnym spoeczestwie Menzoberranzan prosperowa rwnie dobrze jak niejedna z matek opiekunek. Jarlaxle peen tajemnic, ktry zna mego ojca, ktry przyznaje si do dawnej przyjani z Zaknafeinem. Jake mg drow, ktry przyjani si z Zaknafeinem, wej w sojusz z Artemisem Entreri? Na pierwszy rzut oka, myl ta wydaje si absurdalna, a nawet niedorzeczna. A jednak wierz w sowa Jarlaxlea co do tego pierwszego i wiem, e prawd jest ten drugi i to ju drugi raz. Z zawodowego punktu widzenia, niedostrzegani tajemniczoci w tym zwizku. Entreri zawsze wola przebywa w cieniach, suc za bro wysoko paccym panom. Nie, nie panom. Wtpi, czy Artemis Entreri mia kiedy jakiego pana. Raczej by w subie gildii, pracowa jako miecz do wynajcia. Z pewnoci tak wyszkolony najemnik mgby znale dla siebie miejsce w Bregan Daerthe, zwaszcza odkd wyszli na powierzchni i zapewne potrzebowali ludzi, by osoni sw prawdziw tosamo. Tak wic dla Jarlaxlea sojusz z Entrerim jest z pewnoci wygodny. Jest jednak pomidzy nimi co innego, co wicej. Wiem to ze sposobu, w jaki Jarlaxle o nim mwi i z prostego faktu, e przywdca najemnikw tak bardzo zboczy ze swej drogi, by zaaranowa ostatni walk midzy mn a Entrerim. Byo to dla dobra stanu umysowego Entreriego, nie mniej nie wicej, a niejako przysuga dla mnie, a na pewno niejako rdo rozrywki dla Jarlaxlea. Troszczy si o Entreriego jak przyjaciel, nawet jeli ceni liczne umiejtnoci skrytobjcy.

W tym ley absurd. Bowiem cho Entreri i Jarlaxle posiadaj uzupeniajce si umiejtnoci zawodowe, nie wydaj si dobrze dopasowani w temperamencie lub w standardach moralnych dwch zasadniczych, jak si wydaje, fundamentach kadej udanej przyjani. A moe nie. Serce Jarlaxlea jest dalece szczodrzejsze ni Artemisa Entreri. Najemnik moe by oczywicie brutalny, lecz nie w sposb przypadkowy. Jego dziaaniami kieruje praktyczno, bowiem jego oko spoczywa zawsze na potencjalnych zyskach, lecz nawet w wietle tego skutecznego pragmatyzmu, serce Jarlaxlea czsto wychodzi przed dz zysku. Na przykad wielokrotnie pozwala mi uciec, cho przyniesienie mej gowy do matki opiekunki Malice lub Baenre daoby mu wielkie korzyci. Czy Artemis Entreri rwnie obdarzony jest podobn szczodroci? Ani troch. Tak naprawd podejrzewam, i gdyby Entreri wiedzia, e Jarlaxle ocali mnie przed rzekom mierci w wiey, najpierw sprbowaby mnie zabi, a pniej skierowaby swj gniew przeciwko Jarlaxleowi. Taka walka moe si jeszcze zdarzy, a jeli tak si stanie, sdz e Artemis Entreri odkryje, e znajduje si na straconej pozycji. Nie wobec samego Jarlaxlea, cho przywdca najemnikw jest przebiegym i szanowanym wojownikiem, lecz wobec licznych, licznych mierciononych sojusznikw pragmatycznego Jarlaxlea. W tym ley istota zainteresowania przywdcy najemnikw Artemisem Entreri i jego kontroli nad nim. Jarlaxle widzi jego warto i nie obawia si go, poniewa tym, co Jarlaxle doprowadzi do perfekcji, a czego dotkliwie brakuje Entreriemu, jest umiejtno stworzenia wsplnych zalenoci. Entreri nie sprbuje zabi Jarlaxlea, bowiem bdzie go potrzebowa. Jarlaxle to zapewni. Snuje sw sie wszdzie dookoa siebie. Sie ta jest zawsze wzajemnie korzystna, sie w ktrej cae bezpieczestwo przeciwko licznym niebezpiecznym rywalom Bregan Daerthe w nieunikniony sposb spoczywa w kontrolujcym i uspokajajcym czynniku, jakim jest Jarlaxle. On jest ostatecznym twrc konsensusw, najczystszym z dyplomatw, podczas gdy Entreri jest samotnikiem,

czowiekiem ktry musi dominowa nad wszystkim, co go otacza. Jarlaxle wymusza, Entreri kontroluje. Ale Entreri nigdy nie znajdzie adnej kontroli nad Jarlaxlem. Przywdca najemnikw jest na to zbyt silny i inteligentny. A jednak uwaam, e ich sojusz si utrzyma, a ich przyja bdzie rosa. Z pewnoci bd konflikty, i to by moe bardzo niebezpieczne dla obu stron. By moe Entreri pozna ju prawd o moim odejciu i zabi Jarlaxlea lub zgin prbujc to zrobi. Jednak im duej utrzyma si sojusz, tym silniejszy si stanie, tym bardziej zakorzeniony w przyjani. Mwi to, poniewa uwaam, e ostatecznie zatriumfuje filozofia Jarlaxlea. Artemis Entreri jest tym z tej dwjki, ktry jest ograniczony przez win. Jego pragnienie absolutnej kontroli napdzane jest jego niezdolnoci do zaufania. Cho pragnienie to doprowadzio go do stania si najlepszym wojownikiem, jakiego widziaem, przez nie doszed take do egzystencji, ktr nawet on sam zaczyna dostrzega jako pust. Na gruncie zawodowym Jarlaxle daje Artemisowi Entreri bezpieczestwo, podstaw do jego wysikw, podczas gdy Entreri daje Jarlaxleowi oraz caemu Bregan Daerthe czyst wi ze wiatem powierzchni. Osobicie jednak Jarlaxle daje Entreriemu nawet wicej, daje mu szans, by wyrwa si w kocu z roli, jak przyj jako istota samotna. Pamitam Entreriego po naszym odejciu z Menzoberranzan, gdzie obydwaj bylimy uwizieni, kady na swj wasny sposb. Wtedy rwnie by z Bregan Daerthe, lecz w tamtym miecie Artemis Entreri spojrza w ciemne i puste zwierciado, ktre mu si nie spodobao. Dlaczego wic wrci teraz do boku Jarlaxlea? Jest to wiadectwem uroku Jarlaxlea, intuicyjnego zrozumienia, jakie ten najprzebieglejszy z mrocznych elfw ywi do tworzenia pragnie oraz sojuszy. Sam fakt, e Entreri najwyraniej znw jest z Jarlaxlem mwi mi, e przywdca najemnikw wygrywa ju nieuniknione starcie pomidzy ich filozofiami, ich temperamentami oraz standardami moralnymi. Cho Entreri jeszcze tego nie rozumie, jestem pewien, e Jarlaxle bardziej wzmocni go przykadem ni sojuszem. By moe z pomoc Jarlaxlea Artemis Entreri znajdzie drog wyjcia ze swej aktualnej pustej egzystencji.

Albo te by moe Jarlaxle w kocu go zabije. W kadym razie, sdz e wiat stanie si lepszym miejscem. Drizzt DoUrden

ROZDZIA 9 KONTROLA I WSPPRACA Miedziana Stawka bya tego wieczora do ruchliwa, gwnie nizioki toczyy si wok stow, rzucajc komi lub grajc w inne gry losowe oraz szepczc o niedawnych wydarzeniach w miecie oraz wok niego. Kady z nich mwi jednak cicho, bowiem wrd nielicznych ludzi znajdujcych si tej nocy w tawernie byy dwie raczej zaskakujce postacie, kluczowe dla ostatnich burzliwych wypadkw. Sharlotta Yespers bya jak najbardziej wiadoma licznych skierowanych w jej stron spojrze i wiedziaa, e wielu z tych niziokw byo sekretnymi sojusznikami jej dzisiejszego towarzysza. Niemal odmwia, gdy Entreri zaprosi j, by przysza i spotkaa si z nim prywatnie tutaj, w domu Dwahvel Tiggerwillies, lecz dostrzegaa warto tego miejsca. Miedziana Stawka leaa poza wcibskimi oczami Raigyego i Kimmuriela, co, jak powiedzia Entreri, byo warunkiem niezbdnym do jakiegokolwiek spotkania. Nie mog uwierzy, e tak otwarcie chodzisz po ulicach Calimportu z tym mieczem stwierdzia cicho Sharlotta. Raczej si wyrnia przyzna Entreri, lecz w jego gosie nie byo najlejszego ladu niepokoju. To dobrze znana klinga odrzeka Sharlotta. Kady, kto wiedzia o Kohrinie Soulezie i Dallabad wie, e nigdy by si z ni dobrowolnie nie rozsta, a jednak ty tu jeste, pokazujc j wszystkim, ktrzy zerkn w twoj stron. Kto moe to uzna za wyran wi pomidzy upadkiem Dallabad a Domem Basadoni. Jake to? spyta Entreri i naprawd ogromn przyjemno sprawi mu wyraz czystej rozpaczy, jaki wymalowa si na twarzy Sharlotty. Kohrin nie yje, a Artemis Entreri nosi jego miecz Sharlotta zauwaya cierpko. Nie yje, tak wic miecz nie jest mu ju do niczego potrzebny nonszalancko stwierdzi Entreri. Na ulicach rozumie si, e zosta zabity w zamachu przez wasn crk, ktra, zgodnie z wszelkimi plotkami, nie zamierzaa da si opta Szponowi Charona tak jak Kohrin. A wic wpad w rce Artemisa Entreri? Sharlotta spytaa

niedowierzajco. Zostao zasugerowane, e odmowa Kohrina, by sprzeda miecz za proponowan cen, absurdaln ilo zota, bya katalizatorem dla tego zamachu cign Entreri, rozpierajc si wygodnie na krzele. Gdy Ahdahnia dowiedziaa si, e odmwi tej transakcji... Niemoliwe wydyszaa Sharlotta, potrzsajc gow. Naprawd si spodziewasz, e kto w to uwierzy? Entreri umiechn si. Czsto wierzy si w sowa Shalazziego Ozoule stwierdzi. Proba o kupno miecza zostaa przekazana przez Shalazziego ledwie kilka dni przed zamachem w Dallabad. Sharlotta siedziaa nieruchomo, starajc si usilnie przetrawi i poukada wszystkie informacje. Na ulicach rzeczywicie mwio si, e Kohrin zosta zabity w zamachu dominacja Jarlaxlea nad ocalaymi siami Dallabad dziki wykorzystaniu Krysztaowego Reliktu zapewnia spjno we wszystkich wychodzcych z oazy doniesieniach. Tak dugo, jak utrzymywaa si dominacja Crenshinibona, nie byo adnych dowodw ukazujcych prawd o szturmie na Dallabad. Jeli Entreri mwi prawd a Sharlotta nie miaa adnego powodu, by sdzi, e byo inaczej odmowa Kohrina, by sprzeda Szpon Charona nie bdzie czona z kradzie lub atakiem ze strony gildii Basadoni, lecz bdzie uwaana za katalizator dla zamachu. Sharlotta popatrzya stanowczo na Entreriego, a jej mina wyraaa mieszank zoci i podziwu. Zawczasu zatroszczy si o kady aspekt przejcia cennego miecza w jego rce. Sharlotta, zwaywszy na swe zrozumienie zwizku Entreriego z niebezpiecznymi Raigym i Kimmurielem, nie miaa wtpliwoci, e Entreri pomg skierowa mroczne elfy do Dallabad wanie z zamiarem zdobycia tego miecza. Snujesz sie o wielu warstwach stwierdzia kobieta. Zdecydowanie zbyt dugo przebywam w pobliu mrocznych elfw niedbale odrzek Entreri. Ale chodzisz po samym skraju katastrofy powiedziaa Sharlotta. Wiele gildii poczyo ju upadek Dallabad z Domem Basadoni, a teraz ty paradujesz otwarcie ze Szponem Charona. Inne plotki s oczywicie prawdopodobne, ale twoje dziaania nie pomagaj zdystansowa nas od zabjstwa Kohrina Souleza.

A co z pasz DaDaclanem i pasz Wroningiem? spyta Entreri, udajc zatroskanie. DaDaclan jest ostrony i nie wykonuje adnych jawnych ruchw odpara Sharlotta. Entreri zachowa dla siebie wewntrzny umiech wywoany jej szczerym tonem, bowiem wyranie pokna jego przynt. Jest jednak daleki od zadowolenia z sytuacji i pewnych wnioskw zwizanych z Dallabad. Tak bdzie ze wszystkimi uzna Entreri. Chyba e Jarlaxle zbytnio si rozochoci ze sw konstrukcj krysztaowych wie. Znw przemwi dramatycznie powanym tonem, bardziej by zbada reakcj Sharlotty ni by przekaza jakie informacje, o ktrych kobieta by ju nie wiedziaa. Zauway u niej lekkie drenie wargi. Frustracja? Strach? Niesmak? Entreri wiedzia, e Raigy i Kimmuriel nie byli zadowoleni z Jarlaxlea i e dwaj niezalenie mylcy porucznicy uwaali by moe, i wpywy wiadomego i dominujcego Krysztaowego Reliktu mog powodowa powane problemy. Posali go za Morikiem wyranie po to, by osabi obecno gildii na powierzchni, lecz dlaczego w takim razie Sharlotta jeszcze ya? Czy skumaa si z dwoma potencjalnymi uzurpatorami mrocznego tronu Bregan Daerthe? Stao si i ju si nie odstanie stwierdzi Entreri. Istotnie pragnem Szpona Charona, jaki wojownik by nie pragn, lecz gdy Shalazzi Ozoule roznosi swe opowieci o tym, jak Kohrin odrzuci szczodr ofert zakupu miecza, a Ahdahnia Soulez mwi otwarcie o swej pogardzie dla posuni ojca, wszystko to dziaa na korzy Bregan Daerthe i naszej pracy tutaj. Jarlaxle potrzebowa bezpiecznego miejsca, by skonstruowa wie, a my mu je dalimy. Bregan Daerthe posiadaj teraz oczy poza miastem, skd moemy obserwowa wszelkie narastajce zagroenia, lece poza nasz bezporedni jurysdykcj. Kady wygrywa. A Entreri ma miecz stwierdzia Sharlotta. Kady wygrywa powtrzy skrytobjca. Dopki nie zapdzimy si zbyt daleko i zbyt miao, bo wtedy cay wiat zjednoczy si przeciwko nam rzeka Sharlotta. Jarlaxle yje nad takim urwiskiem od stuleci odpar Entreri. A jednak dotd si nie potkn. Sharlotta zacza odpowiada, jednak w ostatniej chwili ugryza si

w jzyk. Entreri i tak wiedzia, co chciaa powiedzie, wyrwa jej te sowa w szybkiej rozmowie wzajemnych ustpstw, narastajce podniecenie doprowadzio do rzadkiego momentu, gdy nie miaa si na bacznoci. Chciaa zauway, e nigdy w toku tych stuleci Jarlaxle nie posiada Crenshinibona, co wyranie dawao do zrozumienia, e nigdy w toku tych stuleci Crenshinibon nie posiada Jarlaxlea. Nie mw nic o naszych troskach Raigyemu i Kimmurielowi poprosi j Entreri. I tak wystarczajco si boj, a przeraone istoty, nawet drowy, mog popenia powane bdy. Ty i ja bdziemy ich obserwowa z oddali. By moe bdzie jaka droga wyjcia, jeli dojdzie do wojny wewntrznej. Sharlotta skina gow i susznie wzia ton Entreriego jako odpraw. Wstaa, znw przytakna i wysza z pomieszczenia. Entreri nawet przez chwil nie wierzy w to skinienie. Wiedzia, e kobieta zapewne pobiegnie prosto do Raigyego i Kimmuriela, prbujc nagi t rozmow na swj sposb. Ale o to przecie chodzio, czy nie? Entreri zmusi wanie Sharlott do wyoenia kart, zmusi, by pokazaa swe prawdziwe sojusze w tej powikszajcej si sieci intryg. Z pewnoci jego ostatnie sowa, e moe by dla nich dwojga jaka droga wyjcia, zabrzmiay pusto dla Sharlotty, ktra dobrze go znaa i wiedziaa, e nigdy by si nie kopota, aby zabra j ze sob, uciekajc od Bregan Daerthe. Wbiby jej sztylet w plecy rwnie pewnie, jak zabi swych poprzednich przypuszczalnych partnerw, od Tallana Belmera do szczuroaka Rassitera. Sharlotta o tym wiedziaa, a Entreri wiedzia, e wiedziaa. Wydao si skrytobjcy, e by moe Sharlotta, Raigy i Kimmuriel mieli suszno w swych wyranych przypuszczeniach, e Crenshinibon wywiera niekorzystny wpyw na Jarlaxlea, e artefakt prowadzi przebiegego najemnika w kierunku, ktry mg zwiastowa zagad ambicjom Bregan Daerthe na powierzchni. Nie miao to oczywicie znaczenia dla Entreriego, ktry nie by pewien, czy odwrt mrocznych elfw z powrotem do Menzoberranzan nie byby tak z rzecz. Wedug Entreriego waniejsza bya dynamika jego relacji z dowdcami grupy najemnikw. Raigy i Kimmuriel byli absolutnymi rasistami i nienawidzili go tak, jak nienawidzili kadego, kto nie by drowem. Bardziej nawet, poniewa umiejtnoci i instynkt przetrwania Entreriego mocno im

zagraay. Artemisowi Entreri nie byo trudno wyobrazi sobie swego losu bez ochrony Jarlaxlea. Cho czu si troch wzmocniony zdobyciem Szponu Charona, zmory czarodziejw, zdecydowanie nie uwaa, by wyrwnywao to szans w ewentualnej walce, jak mgby stoczy z tym duetem czarodziejem-kapanem oraz psionikiem. Gdyby ci dwaj wyldowali na czele Bregan Daerthe, majc do swej bezporedniej dyspozycji ponad stu droww wojownikw... Entreriemu zupenie si to nie podobao. Nie mia adnych wtpliwoci, e upadek Jarlaxlea nastpi tu przed jego wasnym. *** Kimmuriel szed tunelami pod Dallabad z pewn doz trwogi. W kocu by to haszakkin, illithid nieprzewidywalny i miercionony. Mimo to drow przyszed sam, oszuka Raigyego, by mc to zrobi. Byy pewne rzeczy, ktre jedynie psionicy mogli zrozumie i doceni. Za gwatownym zakrtem tunelu Kimmuriel natkn si na stwora o napczniaej gowie, siedzcego spokojnie na gazie w alkowie. Oczy Yharaskrika byy zamknite, lecz Kimmuriel wiedzia, e nie pi, czu bowiem promieniujc od niego mentaln energi. Wyglda na to, e dobrze wybraem stajc po stronie Bregan Daerthe stwierdzi telepatycznie illithid. Nigdy nie byo adnych wtpliwoci. Drowy s silniejsze od ludzi zgodzi si Kimmuriel, uywajc telepatycznej wizi illithida, by dokadnie przekaza wasne myli. Silniejsze od tych ludzi sprostowa Yharaskrik. Kimmuriel skoni gow, pozwalajc zakoczy tutaj t kwesti, lecz Yharaskrik mia wicej do omwienia. Silniejsze od Kohrina Souleza cign illithid. Okaleczony by sw obsesj na punkcie tego konkretnego magicznego przedmiotu. To dao Kimmurielowi pewne zrozumienie, jak logiczn wi midzy upiec umysw a t aosn band z Oazy Dallabad. W kocu dlaczego istota tak wielka jak Yharaskrik traciaby czas z tak polednimi stworzeniami? Zostae przysany, by obserwowa potny miecz i rkawic

stwierdzi. Pragniemy rozumie to, co moe czasami pokonywa nasze ataki swobodnie przyzna Yharaskrik. Jednak aden z tych przedmiotw nie jest bez ogranicze. Nie s te tak potne, jak sdzi Kohrin Soulez, inaczej wasz atak nigdy by si nie powid. Do tego te doszlimy zgodzi si Kimmuriel. Mj czas z Kohrinem Soulezem zblia si do koca powiedzia Yharaskrik, co byo wyranym znakiem, e illithid, stwr nalecy do rasy znanej jako najskrupulatniejsza we wszechwiecie, uwaa, i pozna kady sekret miecza i rkawicy. Czowiek, Artemis Entreri, skonfiskowa rkawic oraz Szpon Charona wyjani drowi psionik. Taki by oczywicie jego zamiar odpar illithid. Obawia si ciebie i susznie czyni. Masz siln wol, Kimmurielu z Domu Oblodra. Drow znw si skoni. Szanuj miecz zwany Szponem Charona, a jeszcze bardziej rkawic, ktr czowiek nosi teraz na swej doni. Dziki nim moe obrci twoje moce przeciwko tobie, jeli nie bdziesz ostrony. Kimmuriel przekaza zapewnienia, e Artemis Entreri i jego niebezpieczna nowa bro bd bacznie obserwowani. Czy twoje dni obserwacji tych przedmiotw dobiegy ju koca? spyta, gdy skoczy. By moe odpowiedzia Yharaskrik. By moe Bregan Daerthe mogliby znale miejsce pasujce do twoich wyjtkowych talentw zaproponowa Kimmuriel. Nie sdzi, by ciko byo przekona Jarlaxlea do takiego ukadu. W Podmroku mroczne elfy czsto sprzymierzay si z illithidami. Milczenie Yharaskrika byo wymowne dla spostrzegawczego i inteligentnego drowa. Masz lepsz propozycj? Kimmuriel spyta na gos, chichoczc. Lepiej ebym pozosta z boku wydarze, nieznany Bregan Daerthe, poza Kimmurielem Oblodr Yharaskrik odpowiedzia z ca szczeroci. Odpowied ta z pocztku zmieszaa Kimmuriela i sprawia e pomyla, i illithid obawia si, czy Bregan Daerthe nie sprzymierzyliby si z Entrerim i Szponem Charona, gdyby midzy Yharaskrikiem a Entrerim wybuch konflikt, lecz zanim zdy zacz formuowa swe

zapewnienia, e tak nie jest, illithid przekaza mu wyrany obraz, krysztaow wie lnic w socu ponad palmami Oazy Dallabad. Wiee? spyta na gos Kimmuriel. S jedynie manifestacjami Crenshinibona. Crenshinibon sowo to dotaro do Kimmuriela razem z poczuciem nagoci i wielkiego znaczenia. To artefakt telepatycznie wyjani drow. Nowa zabawka do kolekcji Jarlaxlea. Nie cakiem dobiega odpowied Yharaskrika. O wiele wicej, obawiam si, jak i ty powiniene. Kimmuriel zmruy swe byszczce czerwieni oczy, skupiajc si uwanie na mylach Yharaskrika, ktre jak oczekiwa mogy potwierdzi obawy, o ktrych od dawna dyskutowa z Raigym. Wplta si w myli Jarlaxlea nie mog cign illithid. Ma ochronny przedmiot. Opask na oko bezszelestnie odpar Kimmuriel. Nie pozwala wej do jego umysu czarodziejom, kapanom lub psionikom. Jednak takie proste narzdzie nie moe powstrzyma Crenshinibona wyjani Yharaskrik. Skd wiesz o artefakcie? Crenshinibon nie jest tajemnic dla mojego ludu, jest bowiem naprawd antyczn rzecz, ktra przy wielu okazjach krzyowaa swe szlaki z illithidami przyzna Yharaskrik. W istocie Crenshinibon, Krysztaowy Relikt, pogardza nami, bowiem tylko my pozostajemy poza jego kuszcym zasigiem. Tylko my jako rasa posiadamy mentaln dyscyplin niezbdn, by nie pozwoli Krysztaowemu Reliktowi formuowa wielkich pragnie o absolutnej kontroli. Ty, Kimmurielu, rwnie moesz wyj poza sfer wpyww Crenshinibona i to z atwoci. Drow powici dug chwil, by rozway implikacje tych sw, lecz naturalnie doszed szybko do wniosku, e Yharaskrik sugeruje, i tylko psionicy mog obroni si przed wpywami Krysztaowego Reliktu, bowiem potna opaska Jarlaxlea oparta bya na magii czarodziejw, a nie na silnych mocach umysu. Crenshinibon przeprowadza swj gwny atak na ego wytumaczy illithid. Kolekcjonuje niewolnikw obietnicami wielkoci i bogactw.

Jak drowy stwierdzi Kimmuriel, rozmylajc o taktyce, jak Bregan Daerthe zastosowali z Morikiem. Yharaskrik rozemia si bulgoczcym, wodnistym dwikiem. Im bardziej ambitny dzieryciel, tym atwiej go kontrolowa. A co, jeli dzieryciel jest ambitny, a jednak niesychanie ostrony? spyta Kimmuriel, nigdy bowiem nie widzia, by Jarlaxle pozwoli swym ambicjom przysoni zdrowy osd przynajmniej nigdy wczeniej, poniewa dopiero od niedawna on, Raigy i inni zaczli kwestionowa roztropno decyzji przywdcy najemnikw. Niektrzy pomniejsi mog odrzuci zew przyzna illithid, a dla Kimmuriela byo oczywiste, e Yharaskrik uwaa za pomniejszego kadego, kto nie by illithidem lub przynajmniej psionikiem. Crenshinibon ma niewielk wadz nad paladynami i dobrymi kapanami, nad sprawiedliwymi krlami i szlachetnymi wieniakami, lecz ten kto pragnie wicej a kt z pomniejszych ras, w tym droww, nie pragnie? i kto nie ma nic przeciwko oszustwom oraz niszczeniu, gdy dy do swych celw, w nieunikniony sposb wpadnie w objcia Crenshinibona. Miao to oczywicie dla Kimmuriela idealny sens i wyjaniao, dlaczego Drizzt DoUrden i jego bohaterscy przyjaciele najwyraniej odsunli od siebie artefakt. Wyjaniao take niedawne zachowanie Jarlaxlea, potwierdzajc podejrzenia Kimmuriela, e Bregan Daerthe rzeczywicie s prowadzeni na manowce. W normalnych okolicznociach nie odrzucibym propozycji Bregan Daerthe Yharaskrik przekaza chwil pniej, po tym jak Kimmuriel przetrawi informacje. Ty oraz twoi szanowani pobratymcy bylibycie przynajmniej zabawni, a zapewne take pouczajcy i zyskowni, lecz obawiam si, e wszyscy Bregan Daerthe wpadn wkrtce pod dominacj Crenshinibona. A dlaczego Yharaskrik miaby obawia si czego takiego, jeli Crenshinibon staby si przywdc, by skierowa nas w tym samym ambitnym kierunku, do ktrego zawsze dylimy? spyta Kimmuriel i ba si, e ju zna odpowied. Nie ufam drowom przyzna Yharaskrik lecz wystarczajco dobrze rozumiem wasze pragnienia i metody, by dostrzega, e nie musimy by wrogami pord ludzkiego byda. Nie ufam wam, lecz si was nie boj, poniewa nic bycie nie zyskali przyspieszajc mj zgon. Rozumiecie, e

jestem poczony ze spoecznoci mojego ludu i e gdybycie mnie zabili, narobilibycie sobie wielu potnych wrogw. Kimmuriel skoni gow, powiadczajc prawdziwo obserwacji illithida. Jednak Crenshinibon cign Yharaskrik nie dziaa z tak racjonalnoci. Pochania wszystko, jest utrapieniem wiata, kontroluje wszystko, co moe i poera to, czego nie moe. Jest zmor diabw, cho mioci demonw, zaprzeczeniem praw dla dobra zniszczenia, jakie niesie za sob chaos. Wasza Pani Lolth ubstwiaaby taki artefakt i naprawd radowaby j chaos jego dziaa tyle e oczywicie Crenshinibon, w przeciwiestwie do jej drowich agentw, nie dziaa w adnym celu, lecz jedynie, by pochania. Crenshinibon zapewni Bregan Daerthe wielk potg spjrz na nowych chtnych niewolnikw, jakich wam stworzy, w tym crk obalonego przez was czowieka. Ostatecznie Crenshinibon was porzuci, sprowadzi na was wrogw zbyt wielkich, by ich pokona. Taka jest historia Krysztaowego Reliktu, powtarzajca si raz za razem poprzez stulecia. Jest nieokieznanym godem pozbawionym dyscypliny, skazanym na to, by napuchn i zgin. Kimmuriel niechccy skrzywi si na te myli, widzia bowiem jak taka sama cieka rozwija si przed wci sekretnym progiem drzwi Bregan Daerthe. Pochonie wszystko powtrzy Yharaskrik. Kontroluje wszystko, co moe i poera to, czego nie moe. A ty naleysz do tych, ktrych nie moe stwierdzi Kimmuriel. Ty rwnie Yharaskrik powiedzia swym wodnistym gosem. Wiea elaznej Woli i Znieczulenie Umysu wyrecytowa illithid, przytaczajc dwa typowe i atwo dostpne mentalne rodki obronne, jakich psionicy uywali czsto w walkach ze sob. Kimmuriel warkn, rozumiejc dobrze puapk, jak illithid wanie na niego zastawi, sojusz z koniecznoci, ktry Yharaskrik, wyranie obawiajc si, e Kimmuriel mgby go zdradzi przed Jarlaxlem i Krysztaowym Reliktem, narzuci mu. Zna oczywicie te mentalne rodki obronne, a jeli Krysztaowy Relikt skieruje si w jego stron, pragnc kontroli teraz, gdy wiedzia, e mog one zapobiec wtargniciu, automatycznie je przywoa. Bowiem, jak u kadego psionika, jak

u kadej rozsdnej istoty, ego oraz id Kimmuriela nigdy nie pozwol na takie kontrolujce optanie. Wpatrywa si dugo i stanowczo w illithida, nienawidzc stwora, a jednak sympatyzujc z obawami Yharaskrika wzgldem Crenshinibona. Albo te, uzna, by moe Yharaskrik wanie go uratowa. Crenshinibon zwrciby si w jego stron, jeli nie po to, by zniszczy, to aby zdominowa, a skoro Kimmuriel pozna odpowiednie sposoby, by zablokowa na czas wtargnicie, stanie si nagle przeciwnikiem o niesprzyjajcej pozycji, w przeciwiestwie do aktualnej sytuacji, kiedy to on, a nie Crenshinibon odpowiednio rozumia, co si dzieje. Bdziesz nas osania? spyta illithida, majc nadziej na twierdzc odpowied. Poczu jak przelewa si przez niego fala myli, niejasnych i nie posiadajcych adnej specyfiki, lecz wskazujcych wyranie, e Yharaskrik zamierza bacznie obserwowa niebezpieczny Krysztaowy Relikt. Byli wic sojusznikami z koniecznoci. *** Nie lubi jej dobieg wysoki, podekscytowany gos Dwahvel Tiggerwillies. Przestpujc z nogi na nog nizioka podesza, by zaj opuszczone przez Sharlott miejsce przy stoliku Entreriego. To jej wzrost i uroda tak ci uraaj? odpar z sarkazmem Entreri. Dwahvel uraczya go min cakowitego niedowierzania. Jej nieszczero wyjania nizioka. Entreri unis brew syszc t odpowied. Czy kady na ulicach Calimportu, w tym Entreri i Dwahvel, nie by tak naprawd manipulatorem? Jeli podejrzenie o nieszczero byo powodem, by kogo nie lubi w Calimporcie, to osdzajca w ten sposb osoba byaby do samotna. Jest rnica wyjania Dwahvel, machniciem rki zatrzymujc przechodzcego kelnera i biorc z jego zaadowanej tacy drinka. A wic wracamy do problemu wzrostu i urody Entreri zbeszta j z umiechem. Jego wasne sowa rzeczywicie go rozbawiy, lecz tym co jeszcze

bardziej przykuo jego uwag byo uwiadomienie sobie, e naprawd mg rozmawia z Dwahvel w taki sposb i czsto to robi. Przez cae swoje ycie Artemis Entreri zna bardzo niewiele osb, z ktrymi mgby przeprowadzi lun rozmow, lecz przy Dwahvel czu si tak swobodnie, e zastanawia si nawet, czy nie wynaj czarodzieja, aby ustali, czy nie stosowaa na nim jakich urokw. Entreri zacisn wrcz sw odzian w rkawic do, koncentrujc si krtko na przedmiocie, by sprawdzi, czy jest w stanie wyczu jakie magiczne emanacje, biegnce od Dwahvel w jego kierunku. Nic nie byo, jedynie szczera przyja, ktra dla Artemisa Entreri bya jeszcze bardziej obc magi. Czsto jestem zazdrosna o ludzkie kobiety odpara sarkastycznie Dwahvel, dobrze si starajc utrzyma powan twarz. W kocu s do wysokie, by zwrci na siebie nawet uwag ogrw. Entreri zachichota w sposb tak u siebie rzadki, e wrcz zaskoczyo go, gdy to usysza. Jest rnica pomidzy Sharlott a wieloma innymi, take tob cigna Dwahvel. Wszyscy bierzemy udzia w grze, w kocu w ten sposb udaje nam si przetrwa, i wszyscy oszukujemy oraz spiskujemy, naginajc prawd i kamstwo, aby osign zamierzone cele. Rnica w przypadku niektrych, w tym Sharlotty, ley w tych celach. Znam twoje pragnienia, twoje cele i wiem, e naraaabym siebie utrudniajc te cele. Ufam jednak rwnie, e tak dugo, jak ich nie utrudniam, nie znajd si na zym kocu ktrej z twych wspaniaych kling. Tak myla Dondon wtrci Entreri, majc na myli Dondona Tiggerwilliesa, kuzyna Dwahvel i niegdy najbliszego przyjaciela Entreriego w miecie. Entreri zamordowa aosnego Dondona niedugo po tym, jak wrci ze swej ostatecznej walki z Drizztem DoUrdenem. Twoje dziaania przeciwko Dondonowi nie zaskoczyy go, mog ci zapewni stwierdzia Dwahvel. By dla ciebie na tyle dobrym przyjacielem, by zabi ci, gdyby kiedykolwiek znalaz ci w takiej sytuacji, w jakiej ty znalaze jego. Wyrzdzie mu przysug. Entreri wzruszy ramionami, niezbyt bdc tego pewien, nie bdc pewien nawet wasnych motywacji, jakie kieroway nim, gdy zabija Dondona. Czy zrobi to, by uwolni Dondona od arocznoci, od acuchw, ktre wiziy go w pokoju i w stanie bezustannej niemocy?

Czy te zabi Dondona po prostu dlatego, e by na niego zy za jego niepowodzenie, poniewa nie mg ju duej patrze na aosn istot, jak si sta? Sharlotta nie jest godna zaufania, poniewa nie mona zrozumie jej prawdziwych celw i motywacji kontynuowaa Dwahvel. Pragnie potgi, owszem, jak wielu, lecz w jej przypadku nigdy nie mona odgadn, gdzie bdzie spodziewaa si t potg znale. Nie ma tu lojalnoci, nawet wobec tych, ktrzy wykazuj spjno charakteru i postpowania. Nie, ona wybraaby lepszy interes, kosztem wszystkich i wszystkiego. Entreri skin gow, ani troch si nie sprzeciwiajc. Nigdy nie lubi Sharlotty i podobnie jak Dwahvel nigdy nawet nie zacz jej ufa. W Sharlotcie Yespers nie byo skrupuw ani zasad, jedynie bezceremonialna manipulacja. Za kadym razem przekracza lini stwierdzia Dwahvel. Nigdy nie przepadaam za kobietami, ktre uywaj swych cia, by dosta to, czego pragn. Wiesz, mam wasne uroki, a jednak nigdy nie musiaam si zniy do takiego poziomu. To beztroskie zakoczenie wywoao kolejny umiech na twarzy Artemisa Entreri i wiedzia, e Dwahvel tylko czciowo artuje. Rzeczywicie miaa swoje uroki: przyjemny wygld, adne, twarzowe stroje, bardzo bystry umys oraz dobre wyczucie otoczenia. Jak sobie radzisz ze swoim nowym towarzyszem? zapytaa Dwahvel. Entreri popatrzy na ni z zaciekawieniem naprawd potrafi zmienia temat. Z mieczem wyjania Dwahvel, udajc rozdranienie. Masz go ju, albo on ma ciebie. Ja mam Jego zapewni j Entreri, kadc do na kocianej rkojeci. Dwahvel przyjrzaa mu si podejrzliwie. Nie stoczyem jeszcze walki ze Szponem Charona przyzna Entreri, ledwo wierzc, e to robi lecz nie sdz, by by a tak potn broni, abym musia si go obawia. Jak Jarlaxle sdzi o Crenshinibonie? spytaa Dwahvel, a Entreri znw unis brwi.

Stworzy krysztaow wie spieraa si spostrzegawcza nizioka. Jest to jedno z najbardziej podstawowych pragnie Krysztaowego Reliktu, jeli wierzy starym mdrcom. Entreri zacz j pyta, skd moga o tym wszystkim wiedzie, o relikcie, o wiey w Dallabad i o jakichkolwiek powizaniach, lecz nie trudzi si tym. Oczywicie, e Dwahvel wiedziaa. Zawsze wiedziaa na tym polega jeden z jej urokw. Entreri puci w ich licznych dyskusjach wystarczajco wiele aluzji, by moga si wszystkiego domyli, a miaa take niesychan ilo innych rde. Skoro Dwahvel Tiggerwillies dowiedziaa si, e Jarlaxle nosi artefakt znany jako Crenshinibon, nie byo wikszych wtpliwoci, e pjdzie do mdrcw i zapaci dobr monet, by pozna kady sabo znany szczeg na temat tego potnego przedmiotu. Sdzi, e go kontroluje powiedziaa Dwahvel. Nie lekcewa Jarlaxlea odpar Entreri. Wielu tak robio. Wszyscy s martwi. Nie lekcewa Krysztaowego Reliktu odrzeka bez wahania Dwahvel. Wielu tak robio. Wszyscy s martwi. C wic za wspaniaa kombinacja powiedzia rzeczowo Entreri. Uj podbrdek w do, pocierajc gadki policzek i podnoszc palec by pocign za pozosta na podbrdku niewielk kpk wosw, rozwaajc rozmow i jej implikacje. Jarlaxle potrafi poradzi sobie z artefaktem zdecydowa. Dwahvel wzruszya wymijajco ramionami. Co wicej, Jarlaxle chtnie powita wspprac, jeli Crenshinibon okae mu si rwny. Na tym polega rnica midzy nim a mn wyjani, i cho mwi do Dwahvel, tak naprawd rozmawia ze sob, porzdkujc uczucia, jakie ywi w tej skomplikowanej kwestii. Pozwoli Crenshinibonowi by swym partnerem, jeli to konieczne, i znajdzie sposb, by ich cele byy tosame. Ale Artemis Entreri nie ma partnerw uznaa Dwahvel. Entreri zastanowi si uwanie nad tymi sowami i zerkn wrcz na potny miecz, jaki teraz nosi, na miecz obdarzony wiadomoci i wpywami, na miecz, ktrego ducha z pewnoci bdzie musia zama i zdominowa. Nie zgodzi si. Nie mam partnerw i nie chc ich mie. Ten

miecz jest mj i bdzie mi suy. Nie mniej. Albo? Albo trafi do kwasowej paszczy czarnego smoka Entreri stanowczo zapewni niziok, a Dwahvel nie zamierzaa spiera si ze sowami wypowiedzianymi takim tonem. Kto jest wic silniejszy? Dwahvel omielia si spyta. Partner Jarlaxle czy samotnik Entreri? Ja Entreri zapewni j bez najmniejszego wahania. Na razie moe si wydawa, e Jarlaxle, ale w kocu midzy jego partnerami znajdzie si zdrajca, ktry go obali. Nigdy nie znisby myli, e dostawaby rozkazy powiedziaa ze miechem Dwahvel. Dlatego tak bardzo kopocze ci, jak zbudowany jest wiat. Otrzymywanie rozkazw oznacza, e musisz ufa temu, kto je wydaje odpar Entreri, a ton jego sw gosi, e nie ywi urazy. Tak naprawd w jego gosie brzmiao rzadko syszane tam podniecenie, prawdziwe wiadectwo tych licznych urokw Dwahvel Tiggerwillies. To dlatego, moja droga maa Dwahvel, tak bardzo kopocze mnie, jak zbudowany jest ten wiat. W bardzo modym wieku nauczyem si, e nie mog ufa ani liczy na nikogo innego ni ja sam. Gdybym tak robi, prosibym si o oszustwa i rozpacz, mona by te byo wykorzystywa moj sabo. Bo to wanie byaby sabo. Teraz Dwahvel opara si i przetrawiaa jego sowa. Ale mi zaufae, jak si wydaje powiedziaa. Poniewa w ten sposb ze mn rozmawiae. Czy wywoaam w tobie sabo, mj przyjacielu? Entreri znw si umiechn, krzywym umiechem, ktry tak naprawd nie mwi Dwahvel, czy jest rozbawiony, czy te jedynie ostrzega j, by nie posuwaa tych spostrzee za daleko. By moe to tylko dlatego, e znam ciebie i twoj band wystarczajco dobrze, aby si was nie obawia stwierdzi czupurny skrytobjca, podnoszc si i przecigajc. Albo te dlatego, e nie bya jeszcze na tyle gupia, by prbowa wyda mi rozkaz. Ten umieszek utrzymywa si, jednak Dwahvel take si umiechna i to szczerze. Widziaa to teraz w oczach Entreriego, t malutk iskierk uznania. By moe wedug znuonego sposobu

mylenia Entreriego ich rozmowy byy lekk saboci. Prawda bya taka, czy chcia si do tego przyzna, czy nie, e napraw jej ufa, by moe bardziej ni komukolwiek w caym w swym yciu. Przynajmniej najbardziej, odkd ta pierwsza osoba a Dwahvel uznaa, e musiao to by ktre z rodzicw lub bliski przyjaciel rodziny tak bardzo go zdradzia i zrania. Entreri skierowa si do drzwi, tym swoim niedbaym, swobodnym krokiem, z idealn rwnowag i gracj nadwornego tancerza. Wiele gw odwrcio si, by patrze jak odchodzi tak wielu byo zawsze zainteresowanych miejscem pobytu mierciononego Artemisa Entreri. Nie byo tak jednak z Dwahvel. Zrozumiaa ten zwizek, t ich przyja, niedugo po mierci Dondona. Wiedziaa, e gdyby kiedykolwiek wesza w drog Artemisowi Entreri, z pewnoci zabiby j, lecz wiedziaa take, gdzie le te cienkie linie niebezpieczestwa. Umiech Dwahvel by naprawd szczery, swobodny i pewny, gdy obserwowaa jak jej niebezpieczny przyjaciel opuszcza tej nocy Miedzian Stawk.

ROZDZIA 10 NIE TAK SPRYTNIE, JAK SDZ Mj pan, on mwi, e mam wam zapaci, tak? garbicy si may brzowoskry czowieczek powiedzia do jednego z fortecznych stranikw. Kohrin Soulez jest Dallabad, tak? Mj pan, on mwi, e ja pac Kohrinowi Soulezowi za wod i oson, tak? onierz Dallabad popatrzy na swego rozbawionego towarzysza i obydwaj spojrzeli na maego czowieczka, ktry wci kiwa gupawo gow. Widzisz t wie? spyta pierwszy, odcigajc wzrok maego od siebie ku krysztaowej budowli lnicej jasno nad Dallabad. To wiea Ahdahnii. Ahdahnia Soulez teraz rzdzi w Dallabad. Niski czowieczek popatrzy na wie z widocznym podziwem. A-da-ni-ja powiedzia starannie, jakby zapamitujc. Soulez, tak? Jak Kohrin. Crka Kohrina Souleza wyjani stranik. Id powiedzie swojemu panu, e w Dallabad rzdzi teraz Ahdahnia Soulez. Pacisz jej, za moim porednictwem. Gowa maego czowieczka zacza si szaleczo kiwa. Tak, tak zgodzi si, podajc spor sakw. A mj pan si z ni spotka, tak? Stranik wzruszy ramionami. Jeli zdecyduj siej zapyta, by moe rzek i wycign do, a may czowieczek popatrzy na ni z zaciekawieniem. Jeli znajd czas, by trudzi si powiadomieniem jej stranik powiedzia wymownie. Ja pac tobie, eby jej powiedzia? spyta may, a drugi stranik parskn gono, potrzsajc gow na nieustann gupot czowieczka. Ty pacisz mi, ja jej mwi stranik rzek bez ogrdek. Nie pacisz mi i twj pan si z ni nie spotyka. Ale jeli ja pac tobie, my... on si z ni spotyka? Jeli ona tak postanowi wyjani wartownik. Powiem jej. Nic wicej nie mog obieca. Gowa maego czowieczka dalej si kiwaa, lecz jego spojrzenie umkno w bok, jakby rozwaa przedstawione mu moliwoci.

Ja pac zgodzi si i poda kolejn, mniejsz sakiewk. Stranik zapa j i podrzuci na doni, sprawdzajc wag, po czym potrzsn gow i skrzywi si, dajc wyranie do zrozumienia, e nie wystarczy. Wszystko, co mam! zaprotestowa may czowieczek. To zdobd wicej poleci stranik. May czowieczek podskoczy, wygldajc na niepewnego i bardzo zatroskanego. Sign po drug sakiewk, lecz stranik odsun j i wykrzywi si do niego. Po chwili szamotania i podskakiwania, may czowieczek wrzasn i uciek. Mylisz, e zaatakuj? spyta drugi stranik, a z jego tonu byo oczywiste, e nie przejmowa si zbytnio t moliwoci. Tego poranka do Dallabad wjechaa grupa szeciu wozw, szukajc wytchnienia przed palcym socem. Obsada wynosia dwudziestu ludzi i aden z nich nie wydawa si szczeglnie grony, nikt nie wyglda take na czarodzieja. Kady atak, jaki grupa przypuciaby przeciwko fortecy Dallabad, zapewniby jedynie par chwil rozrywki onierzom sucym teraz Ahdahnii Soulez. Myl, e nasz may przyjaciel zapomnia ju o swojej sakiewce odpar pierwszy stranik. A przynajmniej zapomnia, jak j straci. Drugi jedynie si rozemia. Niewiele zmienio si w oazie od upadku Kohrina Souleza. Wci byli t sam upiecz band poborcw myta. Oczywicie stranik powie Ahdahnii, e przywdca karawany pragn si z ni spotka w kocu w ten sposb Ahdahnia zdobywaa swe informacje. A jeli chodzio o wymuszenie przez niego pienidzy od tego maego gnojka, sprawa bardzo szybko straci znaczenie. Tak, bardzo mao si zmienio. *** A wic to prawda, e Kohrin nie yje stwierdzi Lipk, koordynator oddziau zwiadowczego, przywdca karawany handlowej. Przez szczelin w pachcie namiotu zerkn na byszczc wie, rdo wielkiego niepokoju w caym Calimshanie. Cho niewielkim wydarzeniem byo to, e Kohrin Soulez zosta zabity, ani e jego crka zawaszczya najwyraniej Oaz Dallabad, plotki czce to wydarzenie z inn nie tak nieznaczn zmian w pewnej wanej gildii w Calimporcie

zaalarmoway wielu przywdcw z regionu. Jest take prawd, e jego crka zaja najwyraniej jego miejsce odpar Trulbul, wycigajc spod konierza koszuli garb, ktry nadawa mu pochylony wygld. Przeklte niech bdzie jej imi, e wystpia przeciw swemu ojcu. Chyba e nie miaa wyboru w tej kwestii zaproponowa Rolmanet, trzeci z wewntrznego krgu. W Calimporcie widziano Artemisa Entreri ze Szponem Charona. By moe Ahdahnia mu go sprzedaa, jak mwi niektre plotki. By moe przehandlowaa go za magi, ktra stworzya t wie, jak gosz inne. Albo te by moe ten wstrtny skrytobjca zabra go z ciaa Kohrina Souleza. To musieli by Basadoni stwierdzi Lipk. Znam Ahdahni i nie wystpiaby tak gwatownie przeciw ojcu, nie eby sprzeda miecz. W Dallabad nie brakuje zota. Ale dlaczego Gildia Basadoni zostawiaby jej wadz nad Dallabad? spyta Trulbul. Czy cilej, jak mogliby zatrzyma j u wadzy, jeli okazywaaby jakkolwiek lojalno wobec ojca? Ci stranicy nie byli onierzami Basadoni doda. Jestem tego pewien. Ich skra pokazuje ogorzao otwartej pustyni, jak w przypadku caej milicji Dallabad, a nie brud ulic Calimportu. Kohrin Soulez dobrze traktowa sw gildi, nawet najnisi onierze i sudzy zawsze mieli do zota, by wstpowa do namiotw hazardu, gdy tdy przejedalimy. Dlaczego tak wielu zrezygnowaoby tak szybko ze swej lojalnoci wobec niego? Wszyscy trzej spogldali na siebie przez chwil, po czym wybuchnli miechem. Lojalno nigdy nie bya mocn stron adnej gildii czy gangu w Calimshanie. Macie racj przyzna Trulbul jednak wci co jest dla mnie nie tak. Tu byo co wicej ni zwyky zamach. Nie sdz, eby ktokolwiek z nas si z tob nie zgadza odrzek Lipk. Artemis Entreri nosi potny miecz Kohrina, jednak gdyby Ahdahnia Soulez uznaa po prostu, e nadszed czas, aby przeja Oaz Dallabad dla siebie, czy rozstaaby si tak szybko z tak potnym przedmiotem obronnym? Czy nie jest to chwila, w ktrej jest najbardziej naraona na odwet? Chyba e naja Entreriego, by zabi jej ojca, a zapat by Szpon Charona uzna Rolmanet. Kiwa gow przy tych sowach, uwaajc e

trafi na co bardzo prawdopodobnego, co co wiele wyjaniao. Jeli tak, to by to najdroszy mord, jaki nastpi w Calimshanie od stuleci stwierdzi Lipk. Ale jeli nie, to co? spyta z frustracj Rolmanet. Basadoni powiedzia z przekonaniem Trulbul. To musieli by Basadoni. Rozszerzyli swe wpywy w miecie, a teraz znw ugodzili, w nadziei uniknicia wcibskich oczu. Musimy to potwierdzi. Pozostali przytaknli, cho raczej niepewnie. *** Jarlaxle, Kimmuriel i Raigy siedzieli w wygodnych fotelach na drugim poziomie krysztaowej wiey. Zaklte lustro, owoc wsppracy magii Raigyego i Crenshinibona, przekazywao ca rozmow midzy trzema zwiadowcami od chwili, gdy rzekomo gupi may garbaty czowieczek przekaza swe sakiewki stranikom fortecy. To jest niedopuszczalne omieli si zauway Raigy, odwracajc si do Jarlaxlea. Sigamy za daleko i za szybko, przycigajc wcibskie oczy. Nie tutaj. Nie w wiey Crenshinibona Kimmuriel posa myli do swego przyjaciela czarodzieja. W chwili, gdy wysya wiadomo, poczu dotyk energii reliktu, szpiegujcej na zewntrz jego mentalnych oson. W umyle Kimmuriela wci rozbrzmieway ostrzeenia Yharaskrika i z pewnoci nie chcia teraz ujawnia Crenshinibonowi prawdy o swej naturze, tak wic zakoczy raptownie wszelk psioniczn aktywno. Co zamierzacie z nimi zrobi? spyta spokojniej Raigy. Zerkn na Kimmuriela, dajc przyjacielowi do zrozumienia, e odebra jego wiadomo i zastosuje si do jego rozsdnej porady. Zniszczy ich uzna Kimmuriel. Wcieli ich sprostowa Jarlaxle. Jest ich tam dwudziestu i s wyranie powizani z innymi gildiami. Stan si wietnymi szpiegami. Zbyt niebezpieczne zauway Raigy. Ci, ktrzy poddadz si woli Crenshinibona, bd nam suy odpar z najwyszym spokojem Jarlaxle. Ci, ktrzy si nie poddadz, zostan straceni. Raigy nie wydawa si przekonany. Zacz odpowiada, lecz Kimmuriel pooy mu do na przedramieniu i wskaza gestem, by da

sobie spokj. Zaatwisz to z nimi? Kimmuriel spyta Jarlaxlea. Czy te wolisz, ebymy posali onierzy, by ich pojmali i zacignli przed Krysztaowy Relikt dla osdu? Artefakt moe dosign ich umysw z wiey odrzek Jarlaxle. Ci, ktrzy si poddadz, dobrowolnie zabij pozostaych. A jeli tych drugich bdzie wicej? nie mg nie zapyta Raigy, lecz Kimmuriel znw wskaza mu, by milcza. Tym razem psionik podnis si i poprosi czarodzieja, by wyszed razem z nim. Przy tak wyranych zmianach w hierarchii Dallabad i przy obecnoci wiey, przez jaki czas musimy trzyma si jeszcze w peni na bacznoci Kimmuriel rzek do Jarlaxlea. Przywdca najemnikw przytakn. Crenshinibon zawsze trzyma si na bacznoci wyjani. Kimmuriel umiechn si w odpowiedzi, lecz tak naprawd zapewnienia Jarlaxlea czyniy go jeszcze bardziej nerwowym, potwierdzay jedynie, e informacje Yharaskrika dotyczce Krysztaowego Reliktu byy najwyraniej suszne. Zostawili swego przywdc samego wraz z jego najnowszym partnerem, wiadomym artefaktem. *** Rolmanet i Trulbul zamrugali kilkakrotnie wychodzc z namiotu na palce wiato dnia. Wszdzie wok czonkowie ich grupy pracowali metodycznie, cho niezbyt entuzjastycznie, czyszczc konie oraz wielbdy i napeniajc bukaki na ostatni odcinek drogi do Calimportu. Inni powinni byli przeprowadza zwiad wok oazy i pilnowa fortecy Dallabad, lecz Rolmanet szybko uwiadomi sobie, e widzia wszystkich siedemnastu w pobliu. Zauway take, e wielu z nich zerkao w jego stron z zaciekawionymi minami. Szczeglnie jeden mczyzna przyku uwag Rolmaneta. Czy on nie napeni ju tych bukakw? Rolmanet zapyta cicho swego towarzysza. I czy nie powinien by przy wschodnim murze, liczc wartownikw? Gdy skoczy, obrci si do Trulbula. Jego ostatnie sowa rozpyny si, gdy przyjrza si swemu kompanowi, ktry

sta cicho, z wyrazem tsknoty w ciemnych oczach wpatrujc si w krysztaow wie. Trulbulu? spyta Rolmanet, ruszajc w jego stron, lecz wyczuwajc, e co jest nie w porzdku, zmieni zdanie i zacz si odsuwa. Na twarzy Trulbula pojawi si absolutny spokj. Nie syszysz? zapyta, zerkajc w stron Rolmaneta. Muzyka... Muzyka? Rolmanet zerkn z zaciekawieniem na mczyzn, po czym na powrt skierowa wzrok na wie, nasuchujc uwanie. Pikna muzyka Trulbul powiedzia do gono, a kilku innych pokiwao twierdzco gowami. Rolmanet stara si usilnie uspokoi oddech i przynajmniej wyglda na spokojnego. Usysza nagle muzyk, delikatn melodi niosc posanie pokoju i dobrobytu, obiecujc zyski oraz potg i... dajc. dajc wiernoci. Zostaj w Dallabad oznajmi nagle Lipk, wychodzc z namiotu. Tutaj jest wicej moliwoci ni u paszy Broucallea. Rolmanet wbrew sobie otworzy szeroko oczy i musia si bardzo powstrzymywa, by nie rozglda si z niepokojem dookoa albo po prostu nie uciec. Dysza, a wszystko wydao mu si jasne: zaklcie czarodzieja, jak sdzi, urok, pod wpywem ktrego wrogowie stawali si przyjacimi. Pikna muzyka zgodzi si mczyzna z boku. Syszysz j? Trulbul spyta Rolmaneta. Rolmanet stara si uspokoi, wymalowa na twarzy wyraz spokoju, zanim obrci si w stron przyjaciela. Nie, on nie syszy Lipk powiedzia z oddali, zanim jeszcze Rolmanet wykona obrt. Nie widzi przed nami moliwoci. On nas zdradzi! To czar! Rolmanet krzykn gono, wycigajc zakrzywiony miecz. Zaklcie, ktre ma nas pochwyci w objcia czarodzieja. Walczcie z tym! Odrzucie to, moi przyjaciele! Lipk dopad go, tnc mocno swym mieczem, a zwinny Rolmanet ledwo sparowa ten cios. Zanim zdy odda, Trulbul znalaz si obok Lipki, uzupeniajc cicie pierwszego mczyzny mierciononym pchniciem w serce Rolmaneta.

Nie rozumiecie? Rolmanet krzykn szaleczo i tylko szczcie pozwolio mu odbi drugi atak. Rozejrza si, wycofujc stopniowo, szukajc sojusznikw i majc baczenie na kolejnych wrogw. Zauway nastpn walk przy wodzie, gdzie kilku mczyzn rzucio si na innego, przewracajc go na ziemi i kopic oraz bijc bezlitonie. Przez cay czas wrzeszczeli do niego, e nie syszy muzyki, e zdradziby ich w tej godzinie najwikszej chway. Inny mczyzna, wyranie opierajcy si kuszcemu zewowi, pospieszy w bok, a grupa podja pocig, pozostawiajc pobitego z twarz w wodzie. Z drugiej strony wybucha trzecia potyczka. Rolmanet odwrci si do swych dwch przeciwnikw, do dwch ludzi, ktrzy przez kilka lat byli jego najlepszymi przyjacimi. To kamstwo, sztuczka! nalega. Nie rozumiecie? Lipk rzuci si mocno na niego sprytnym niskim pchniciem, po ktrym nastpio skierowane ku grze cicie, obrt ostrza, po czym jeszcze jedno cicie ku grze, zmuszajce Rolmaneta do pochylenia si do tyu, tak e ledwo utrzyma rwnowag. Lipk znowu naciera, nastpn bezporedni szar i pchniciem, a Rolmanet by do odsonity. Bysno ostrze Trulbula, przechwytujc zabjczy cios Lipki. Czekaj! Trulbul krzykn do zaskoczonego mczyzny. Rolmanet mwi prawd! Przyjrzyj si lepiej obietnicy, bagam ci! Lipk by cakowicie podporzdkowany Krysztaowemu Reliktowi. Zatrzyma si, na tyle dugo, by Trulbul uwierzy, e rzeczywicie zastanawia si nad pozorn niespjnoci. Gdy Trulbul skin gow, umiechn si i opuci ostrze, Lipk trafi go ciciem, ktre rozerwao mu gardo. Odwrci si i ujrza, e Rolmanet ucieka, biegnc do koni sptanych przy wodzie. Zatrzyma go! Zatrzyma go! krzykn Lipk, ruszajc w pocig. Kilku innych rwnie doczyo, starajc si odci drog ucieczki, gdy Rolmanet wdrapa si na swego konia i obrci zwierz, ubijajc kopytami piach. Mczyzna by wietnym jedcem i uwanie wybiera drog. Nie byli w stanie go zatrzyma. Wypad galopem z Dallabad, nawet nie przystajc, by pomc innemu

opierajcemu si, ktremu odcito drog, zmuszono do zawrcenia, aby go wkrtce obezwadni. Nie, droga Rolmaneta bya prosta i szybka, bya miertelnym galopem po piaszczystej drodze prowadzcej do odlegego Calimportu. *** Myli Jarlaxlea i Crenshinibona skieroway magiczne zwierciado w stron w ktr uciek samotny zbieg. Przywdca najemnikw czu moc zbierajc si w krysztaowej wiey. Sysza ciche brzczenie, gdy budowla gromadzia wiato soneczne, skupiajc je bardziej bezporednio poprzez szereg pryzmatw i luster ku samemu czubkowi spiczastej wiey. Rozumia oczywicie, co Crenshinibon zamierza zrobi. Zwaywszy, jakie implikacje moga przynie czyja ucieczka, wydawao si to logicznym rozwizaniem. Nie zabijaj go mimo to poleci Jarlaxle, i nie by pewien, dlaczego wyda rozkaz. Nie moe powiedzie swym zwierzchnikom wiele wicej ponad to, co ju wiedz. Szpiedzy nie maj pojcia, co naprawd zdarzyo si w Dallabad i zao tylko, e czarodziej... Czu gromadzc si dalej energi, nie otrzymywa ze strony artefaktu adnej odpowiedzi, sprzeciwu czy potwierdzenia. Jarlaxle popatrzy w lustro, na uciekajcego, przeraonego mczyzn. Im bardziej o tym myla, tym bardziej uwiadamia sobie, e ma racj, e nie ma powodu, by go zabija. Tak naprawd jeli pozwoli mu wrci do swych panw z wieciami o tak cakowitej porace, mogo si to wrcz przysuy Bregan Daerthe. Najprawdopodobniej na tak wan misj jak ta, nie wysano pomniejszych szpiegw, a sposb, w jaki ich grupa zostaa po prostu unieszkodliwiona, zrobi wraenie moe a takie, e inni paszowie przybd otwarcie do Dallabad, szukajc rozejmu i negocjacji. Jarlaxle przekaza to wszystko w mylach skierowanych do Krysztaowego Reliktu, powtarzajc swj rozkaz, by si zatrzyma, dla dobra organizacji. Mia te inny, bardziej sekretny powd: po prostu nie chcia go zabija, jeli nie musia. Czu jak energia si gromadzi, gromadzi, a teraz dy do wyzwolenia. Do! powiedzia na gos. Nie!

O co chodzi, mj dowdco? dobieg gos Raigyego. Czarodziej i jego przyboczny psionik wpadli do pokoju. Ujrzeli jak Jarlaxle, wyranie zy, wpatruje si w lustro. Jak si nagle to lustro nie rozwietlio! Nastpi bysk, rwnie bolesny dla wraliwych oczu droww jak samo soce. Palcy promie czystej energii wystrzelisz czubka wiey, pdzc ponad piaskami, by dogoni jedca i jego konia, spowijajc ich biao-t chmur. Wszystko skoczyo si w przecigu chwili, a na piaskach pustyni pozostay jedynie zwglone koci Rolmaneta i jego konia. Jarlaxle zamkn oczy i zacisn zby, powstrzymujc ochot, by wrzasn. Imponujcy pokaz powiedzia Kimmuriel. Na nasz stron przeszo pitnastu i wyglda na to, e pozostaych piciu nie yje stwierdzi Raigy. Pene zwycistwo. Jarlaxle nie by tego taki pewien, lecz doszed do siebie i skierowa spokojne spojrzenie na swych porucznikw. Crenshinibon okreli tych, ktrych najatwiej i najpeniej bdzie mona zdominowa poinformowa ostron par. Zostan odesani z powrotem do swej gildii, albo swych gildii, jeli to bya wsppraca, z odpowiednim wyjanieniem poraki. Pozostali zostan przesuchani, i dobrowolnie podporzdkuj si wszystkim naszym pytaniom, abymy mogli dowiedzie si wszystkiego o wrogu, ktry przyszed ledzi nasze sprawy. Raigy i Kimmuriel wymienili spojrzenie, ktre nie uszo uwadze Jarlaxlea, wyrany znak, e widzieli go wytrconego z rwnowagi, gdy weszli. Przywdca najemnikw nie wiedzia, co mogli z tego wynie, lecz nie by z tego zbyt zadowolony. Entreri wrci do Calimportu? spyta. Jest w domu Basadoni odrzek Kimmuriel. Gdzie wszyscy powinnimy by zdecydowa Jarlaxle. Wypytamy naszych nowych goci i przekaemy ich Ahdahnii. Zostawcie tu Berginyona z maym oddziaem, by pilnowa operacji. Obydwaj znw po sobie popatrzyli, lecz nic nie odpowiedzieli. Skonili si i opucili pomieszczenie. Jarlaxle popatrzy w lustro, na spopielonego mczyzn i konia. Trzeba byo tak zrobi w jego umyle dobieg szept Crenshinibona.

Jego ucieczka przywiodaby tu wicej ciekawskich oczu, lepiej przygotowanych. Nie jestemy na to jeszcze gotowi. Jarlaxle rozpozna kamstwo. Crenshinibon nie obawia si wcibskich, ciekawskich oczu, nie obawia si adnej armii. W swej najczystszej arogancji Krysztaowy Relikt sdzi, e przecignby po prostu na sw stron wikszo wszelkich atakujcych si, obracajc je przeciwko tym wszystkim, ktrzy nie poddaliby si jego woli. Jak wielu mg kontrolowa? zastanawia si Jarlaxle. Setki? Tysice? Miliony? Obrazy dominacji, nie tylko nad ulicami Calimportu, nie tylko nad samym miastem, lecz nad ca krain, wlay si do jego myli, gdy Crenshinibon usysza nieme pytania i prbowa odpowiedzie. Jarlaxle poprawi opask na oku i skupi si na niej, osabiajc poczenie z artefaktem i wzmacniajc wasn si woli, by sprbowa utrzyma swe myli w jak najwikszym stopniu dla siebie. Wiedzia, e Crenshinibon nie zabi mczyzny z obawy przed jakimkolwiek odwetem. Ani te nie ugodzi w tego samotnego jedca z tak przytaczajc furi dlatego, e nie zgadza si z argumentami Jarlaxlea, by tak nie robi. Nie, Krysztaowy Relikt zabi mczyzn dokadnie dlatego, e Jarlaxle rozkaza mu, by tego nie zrobi, poniewa przywdca najemnikw przekroczy granic idei partnerstwa i prbowa obj kontrol. Na to Crenshinibon nie mg pozwoli. Jeli artefakt mg tak atwo nie pozwoli na co takiego, czy mg take przej przez t granic od drugiej strony? Ta raczej niepokojca myl nie przyniosa otuchy Jarlaxleowi, ktry przez wikszo swego ycia nie suy u nikogo za niewolnika, u adnej osoby, u adnej matki opiekunki. *** Mamy nowych sojusznikw pod nasz dominacj, a wic jestemy silniejsi Raigy stwierdzi sarkastycznie, gdy znalaz si sam z Kimmurielem i Berginyonem. Nasze szeregi rosn zgodzi si Berginyon lecz wzrasta take szansa odkrycia. I zdrady doda Kimmuriel. Zwacie, e jeden ze szpiegw,

znajdujcy si pod kontrol artefaktu Jarlaxlea, obrci si przeciwko nam, gdy rozgorzaa walka. Dominacja nie jest cakowita ani niezrywalna. Z kadym niechtnym onierzem, ktrego w ten sposb dodajemy wpadamy w ryzyko wewntrznego powstania. Cho jest nieprawdopodobne, by kto mg uciec z dominacji i sprawi nastpnie jakie powaniejsze problemy w kocu to s tylko ludzie nie moemy odrzuci ewentualnoci, e kto si wyrwie i ucieknie, przekazujc ktrej gildii prawd o nowym Domu Basadoni oraz o Dallabad. Zgodzilimy si ju, jakie mog by konsekwencje, gdy Bregan Daerthe zostan odkryci Raigy doda zowrbnie. Ta grupa przybya do Dallabad specjalnie po to, by szuka kryjcych si pod fasad odpowiedzi, a im bardziej bdziemy rozciga t fasad, tym wiksze bdzie prawdopodobiestwo odkrycia. Naraamy nasz anonimowo w tym gupim deniu do ekspansji. Pozostali dwaj pozostawali cicho przez dug chwil. Nastpnie Kimmuriel spyta cicho: Zamierzasz wyjani to Jarlaxleowi? Powinnimy zwrci si z tym problemem do Jarlaxlea Raigy odpar gosem ociekajcym sarkazmem czy do prawdziwego przywdcy Bregan Daerthe? Ta miaa proklamacja sprawia, e obydwaj jeszcze duej milczeli. Wanie powiedziano bardzo wyranie, e Jarlaxle traci kontrol nad grup na rzecz wiadomego artefaktu. By moe nadszed czas, abymy rozwayli na nowo nasze stanowisko powiedzia ponuro Kimmuriel. Zarwno on, jak i Raigy suyli u Jarlaxlea od bardzo dawna i obydwaj rozumieli straszliwe znaczenie uwagi Kimmuriela. Wydarcie Jarlaxleowi Bregan Daerthe bdzie przypomina prb odebrania Domu Baenre matce opiekunce Baenre podczas stuleci jej prowadzonych elazn rk rzdw. Pod wieloma wzgldami Jarlaxle, tak przebiegy, tak otoczony osonami i tak dobrze rozumiejcy wszystko, co go otaczao, mg okaza si jeszcze trudniejszym wrogiem. Droga wydawaa si oczywista wszystkim trzem: zamach, ktry szykowa si od pierwszych ekspansyjnych krokw Domu Basadoni. Mam rdo, ktre moe nam dostarczy wicej informacji o Krysztaowym Relikcie stwierdzi Kimmuriel. By moe istnieje

sposb, by go zniszczy albo chocia tymczasowo osabi jego potne moce, abymy mogli dosta si do Jarlaxlea. Raigy popatrzy na Berginyona i pokiwa ponuro gow. *** Artemis Entreri zaczyna rozumie, jak wielkie kopoty szykuj si dla Jarlaxlea, a w zwizku z tym dla niego. Usysza o incydencie w Dallabad wkrtce po tym, jak wikszo mrocznych elfw wrcia do Domu Basadoni, a z min i tonu ich gosw wnioskowa, e paru wanych podwadnych Jarlaxlea nie byo zbytnio zadowolonych z niedawnych wydarze. Podobnie jak Entreri. Wiedzia, e skargi Raigyego i Kimmuriela nie s bezpodstawne, e ekspansjonistyczna polityka Jarlaxlea prowadzi Bregan Daerthe naprawd niebezpieczn drog. Gdy wycieknie w kocu prawda o zmianach w Domu Basadoni oraz o przejciu Dallabad a Entreri nie ywi ju wielu wtpliwoci, e tak si stanie wszystkie gildie, wszyscy lordowie oraz kada potga w regionie zjednocz si przeciwko Bregan Daerthe. Jarlaxle by przebiegy, a grupa najemnikw naprawd potna teraz nawet bardziej, gdy w ich posiadaniu by Krysztaowy Relikt lecz Entreri nie mia wtpliwoci, e zostanie zniszczona, co do jednego. Nie, uwiadomi sobie skrytobjca, raczej do tego nie dojdzie. Wyranie pooono przed nimi wszystkimi podwaliny i Entreri nie wtpi, e Kimmuriel oraz Raigy wystpi przeciwko Jarlaxleowi, i to szybko. Ich grymasy z dnia na dzie staway si coraz wyraniejsze, a ich sowa mielsze. Ta wiadomo wywoaa w Entrerim zaskakujce pytanie. Czy Krysztaowy Relikt tak naprawd zachca do zamachu, jak pani Lolth czynia czsto wrd domw w Menzoberranzan? Czy artefakt rozumowa, e by moe ktry z mniej przewidywalnych, uywajcych magii porucznikw bdzie odpowiedniejszym dzierycielem? Czy te zamach inspirowany by dziaaniami Jarlaxlea, sterowanymi, jeli nie bezporednio kontrolowanymi przez Crenshinibona? W kadym razie, Entreri wiedzia, e staje si coraz bardziej zagroony, nawet pomimo swych najnowszych magicznych nabytkw.

Jakkolwiek nie rozgrywaby scenariusza, jedynie Jarlaxle pozostawa kluczem do jego przetrwania. Skrytobjca skrci w znajomy zauek, przemieszczajc si bez zwracania na siebie uwagi pord licznego wieczorn por ulicznego motochu, trzymajc si cieni i zagbiajc si w sobie. Musia znale jaki sposb, by przywrci Jarlaxlea do wadzy i to na silnej pozycji. Chcia, by Jarlaxle kontrolowa Bregan Daerthe nie tylko ich dziaania, lecz take serca. Dopiero wtedy mg zapobiec zamachowi zamachowi, ktry dla Entreriego mg oznacza tylko katastrof. Tak, musia zabezpieczy pozycj Jarlaxlea. Nastpnie musia znale sposb, by znale si daleko, daleko od mrocznych elfw i ich niebezpiecznych intryg. Wartownicy w Miedzianej Stawce nie byli zbyt zaskoczeni jego widokiem i nawet poinformowali go, e Dwahvel spodziewaa si go i czeka na niego na zapleczu. Zda sobie spraw, e syszaa ju o ostatnich wydarzeniach w Dallabad i potrzsn gow, przypominajc sobie, e nie powinno go to dziwi, oraz e to wanie jej zdumiewajca umiejtno zdobywania informacji dzisiaj go tu sprowadzia. To by Dom Broucalle z Memnon Dwahvel poinformowaa go zaraz, gdy wszed i usiad na pluszowych poduszkach uoonych na pododze naprzeciw nizioki. Szybko zareagowali odpar Entreri. Krysztaowa wiea jest niczym wielka boja ustawiona na jaowej pustyni rzeka Dwahvel. Dlaczego twoi towarzysze, zwykle tak dcy do tajemniczoci, tak bardzo zwracaj na siebie uwag? Entreri nie odpowiedzia sowami, lecz jego mina przekazaa Dwahvel wiele z jego obaw. Popeniaj bd Dwahvel zgodzia si z tymi obawami. Maj Dom Basadoni, wietn fasad do swych egzotycznych interesw handlowych. Po co siga dalej i prosi si o wojn, ktrej nie mog wygra? Entreri wci nie odpowiada. Albo te by moe taki by cel wychodzcej na powierzchni bandy droww? Dwahvel zapytaa ze szczer trosk. By moe ty rwnie

zostae wprowadzony w bd co do natury tej bandy, doprowadzony do przekonania, e s tu dla zyskw, potencjalnie wzajemnych zyskw, kiedy tak naprawd s jedynie wypraw wojenn, ustawiajc scen do cakowitego zniszczenia Calimportu oraz caego Calimshanu? Entreri potrzsn gow. Dobrze znam Jarlaxlea odpar. Przyby tu dla zyskw, wzajemnych zyskw dla tych, ktrzy z nim wsppracuj. Takie s jego zasady. Nie sdz, by kiedykolwiek suy w czym tak potencjalnie katastrofalnym jak wyprawa wojenna. Jarlaxle nie jest wodzem wojennym. Jest oportunist i niczym wicej. Zupenie nie obchodzi go chwaa, a bardzo obchodzi wygoda. A jednak prosi si o katastrof wznoszc co tak oczywistego i w oczywisty sposb zapraszajcego, jak ta charakterystyczna wiea odpowiedziaa Dwahvel. Przekrzywia pucoowat gow, przygldajc si bacznie zatroskanej twarzy Entreriego. O co chodzi? spytaa. Jak wielka jest twoja wiedza o Crenshinibonie? zapyta skrytobjca. O Krysztaowym Relikcie? Dwahvel cisna domi twarz, pograjc si na krtk chwil w zadumie, po czym potrzsna gow. Pobiena przyznaa. Wiem o wieach, lecz niewiele wicej. Jest artefaktem o niesychanej mocy wyjani Entreri. Nie jestem pewien, czy cele tego wiadomego przedmiotu i cele Jarlaxlea s dokadnie tym samym. Wiele artefaktw ma wasn wol stwierdzia cierpko Dwahvel. To rzadko dobra rzecz. Dowiedz si o nim wszystkiego, co moesz poprosi j Entreri i to szybko, zanim na Calimport spadnie to, czego si tak obawiasz. Urwa i zastanowi si nad najlepszym sposobem postpowania dla Dwahvel w obliczu ostatnich wydarze. Postaraj si dowiedzie, jak Drizzt wszed w jego posiadanie i gdzie... Czym, na Dziewi Piekie, jest Drizzt? spytaa Dwahvel. Entreri zacz wyjania, lecz przerwa i rozemia si, przypominajc sobie jak rozlegy by tak naprawd wiat. Kolejny mroczny elf odrzek. Martwy. Ach, tak powiedziaa Dwahvel. Twj rywal, ten, ktrego nazywasz DoUrdenem.

Zapomnij o nim, jak ja zapomniaem poleci Entreri. Jest wany teraz tylko dlatego, e to od niego podwadni Jarlaxlea zdobyli Krysztaowy Relikt. Wcielili si w kapana o pewnej renomie i mocy, zwanego jak sdz Cadderly, ktry mieszka gdzie w Grach nienych albo w ich okolicy. Duga podr zauwaya nizioka. Warta tego odpar Entreri. I oboje wiemy, e odlego nie ma znaczenia dla czarodzieja posiadajcego odpowiednie czary. To bdzie ci sporo kosztowa. Jednym skrtem swych wywiczonych mini ng, ruchem, ktry byby trudny dla wyszkolonego wojownika dwa razy modszego od niego, Entreri powsta, wysoki i przeraajcy, przed Dwahvel, po czym pochyli si i poklepa japo ramieniu odzian w rkawic praw doni. Zrozumiaa wiadomo.

ROZDZIA 11 PODWALINY Przez cay czas tego pragne Kimmuriel powiedzia do Yharaskrika. Illithid uda zaskoczenie bezceremonialn propozycj drowiego psionika. Yharaskrik wyjani Kimmurielowi, w jaki sposb moe zwalcza zakusy Krysztaowego Reliktu. Illithid przez cay czas pragn, by sytuacja zostaa doprowadzona wanie do tego punktu. Kto go posidzie? bezgonie spyta Yharaskrik. Kimmuriel czy Raigyl Raigy odpar drow. On i Crenshinibon bd si doskonale uzupenia zgodnie z tym, co przekaza mu Crenshinibon z oddali. A wic obydwaj w to wierzycie odpowiedzia illithid. By moe jednak Crenshinibon postrzega was jako zagroenie co jest prawdopodobnym i logicznym zaoeniem tak wic jedynie was podjudza, aby mg cakowicie zniszczy was oraz waszych kompanw. Nie odrzuciem tej moliwoci odrzek drow, wydajc si do spokojny. To dlatego przyszedem do Yharaskrika. Illithid milcza przez dug chwil, przetrawiajc t informacj. Krysztaowy Relikt nie jest drobnym przedmiotem wyjani stwr. Prosi mnie... O tymczasowe odroczenie przerwa Kimmuriel. Nie mam ochoty wystawia Yharaskrika przeciwko Crenshinibonowi, poniewa rozumiem, e artefakt by ci obezwadni. Przekaza te myli bez obaw o to, e urazi upiec umysw. Kimmuriel rozumia, e idealnie logiczne illithidy nie posiaday ego wykraczajcego poza rozsdek. Z pewnoci uwaay sw ras za wysz od wikszoci pozostaych, z pewnoci od ludzi, a take od droww, lecz w tym zdrowym przekonaniu lea element rozsdku, ktry nie pozwala im si obraa z powodu czysto logicznych stwierdze. Yharaskrik wiedzia, e artefakt mg obezwadni kade stworzenie nisze od boga. Jest to by moe pomys odpar illithid, a Kimmuriel umiechn si szeroko. Sfera wpyww Wiey elaznej Woli mogaby ogarn Crenshinibona i pokona jego mentalne wtargnicia, a take jego rozkazy do innych wie, jakie skonstruowa w pobliu pola bitwy, tymczasowo wyranie doda stwr. Nie ywi iluzji, e kade pole

psioniczne mniejsze od przeprowadzanego przez legion mych pobratymcw byoby w stanie osabi permanentnie moce wielkiego Krysztaowego Reliktu. Wystarczajco dugo, aby zniszczy Jarlaxlea zgodzi si na gos Kimmuriel. To wszystko, czego potrzebuj. Skoni si i odszed, a gdy przechodzi przez wymiarowe drzwi prowadzce z powrotem do Calimportu i prywatnych kwater, jakie dzieli z Raigym, jego ostatnie sowa odbijay mu si echem w mylach. Upadek Jarlaxlea! Kimmuriel ledwo mg uwierzy, e bra udzia w tym spisku. W kocu to Jarlaxle zaaferowa mu schronienie przed jego wasn matk opiekunk oraz nienawistnymi siostrami z Domu Oblodra, i osoni go przed reszt miasta, gdy matka opiekunka Baenre ogosia, e Dom Oblodra musi zosta cakowicie zniszczony. Poza lojalnoci, jak ywi wobec przywdcy najemnikw, pozostawaa jeszcze praktyczna kwestia pozbawienia Bregan Daerthe gowy. Ponad wszystkich to wanie Jarlaxle uatwi zdobycie znaczenia przez grup najemnikw, przed ponad stuleciem doprowadzi ich do wielkoci i nikt w grupie, nawet pewny siebie Raigy, nie wtpi cho przez chwil, jak wany politycznie by Jarlaxle dla przetrwania Bregan Daerthe. Wszystkie te myli pozostaway z Kimmurielem, gdy kierowa si do Raigyego. Znalaz drowa zagbionego po uszy w planowaniu atakw, ktre wykorzystaj, by obali Jarlaxlea. Czy twj nowy przyjaciel moe nam da to, czego potrzebujemy? rozochocony drowi czarodziej spyta, gdy tylko Kimmuriel si pojawi. Zapewne odpar Kimmuriel. Zneutralizuj Krysztaowy Relikt, a atak bdzie kompletny powiedzia Raigy. Nie lekcewa Jarlaxlea ostrzeg Kimmuriel. Ma teraz Krysztaowy Relikt i musimy najpierw zneutralizowa ten potny przedmiot, lecz nawet bez niego Jarlaxle spdzi wiele lat umacniajc sw wadz nad Bregan Daerthe. Nie wystpibym przeciwko niemu przed zdobyciem artefaktu. Ale to wanie owo zdobycie tak go osabio wyjani Raigy. Nawet zwykli onierze boj si drogi, jak obralimy. Syszaem pewne uwagi, e nie mog uwierzy w nasz wzrost potgi spiera si Kimmuriel. Niektrzy gosili, e zdominuj wiat

powierzchni, e Jarlaxle wyniesie Bregan Daerthe do wielkoci pord sabych ludzi i wrci w chwale, by podbi Menzoberranzan. Raigy rozemia si w gos na te sowa. Artefakt jest potny, nie wtpi, ale jest ograniczony. Czy upieca umysw nie powiedzia ci, e Crenshinibon pragnie osign sw granic kontroli? To, czy ten fantastyczny podbj moe si uda, czy nie, jest nieistotne dla naszej aktualnej sytuacji odrzek Kimmuriel. Liczy si to, czy onierze Bregan Daerthe w to wierz, czy nie. Raigy nie mia argumentw na taki sposb rozumowania, jednak mimo wszystko nie by szczeglnie zatroskany. Cho Berginyon jest z nami, rola droww w walce bdzie ograniczona. Mamy teraz do dyspozycji ludzi i tysice koboldw. Wielu ludzi zostao sprowadzonych do naszych koszar przez Crenshinibona przypomnia Kimmuriel. Krysztaowy Relikt nie bdzie mia wikszych problemw w zdominowaniu koboldw, jeli Yharaskrik nie zdoa go cakowicie zneutralizowa. I mamy szczuroaki cign Raigy, nie zbity z tropu. Zmiennoksztatni s lepiej przystosowani do opierania si mentalnym napaciom. Ich wewntrzna walka nie dopuszcza wpyww z zewntrz. Zwerbowae Domo? Raigy potrzsn gow. Domo jest trudny przyzna jednak zwerbowaem kilku jego porucznikw. Przycz si do naszej sprawy, jeli Domo zostanie usunity. Aby to osign, doprowadziem do tego, by Sharlotta Yespers poinformowaa Jarlaxlea, e przywdca szczuroakw wyszed przed szereg, ujawni zbyt wiele o Bregan Daerthe paszy DaDaclanowi oraz, jak sdzimy, przywdcy gildii, ktra przybya, by szpiegowa w Dallabad. Kimmuriel przytakn, lecz na jego twarzy pozostaa troska. Jarlaxle by cikim przeciwnikiem w sztuczkach umysowych mg dostrzec podstp i wykorzysta Domo, by przecign szczuroaki z powrotem na swoj stron. Jego dziaania bd teraz wiele mwice przyzna Raigy. Crenshinibon bez wtpienia zechce uwierzy w opowie Sharlotty, lecz Jarlaxle moe chcie postpi ostroniej, zanim wystpi przeciwko Domo. Uwaasz, e przywdca szczuroakw bdzie martwy jeszcze dzi

Kimmuriel stwierdzi po chwili. Raigy umiechn si. Krysztaowy Relikt sta si si Jarlaxlea, a wic jego saboci powiedzia z paskudnym umieszkiem. *** Najpierw rkawica, a teraz to Dwahvel Tiggerwillies powiedziaa z gbokim westchnieniem. Ach, Entreri, na czym ja bd zarabia, gdy ju ci nie bdzie? Entreri nie doceni dowcipu. Pospiesz si z tym poleci. Dziaania Sharlotty uczyniy, ci bardzo nerwowym stwierdzia Dwahvel, bowiem widziaa, jak kobieta pracuje pilnie na ulicach w cigu ostatnich kilku godzin, kilka jej spotka miao miejsce ze znanymi postaciami z gildii szczuroakw. Entreri jedynie przytakn, nie chcc dzieli si z Dwahvel ostatni wieci na wszelki wypadek. Sprawy toczyy si teraz szybko do przodu, wedug niego zbyt szybko. Raigy i Kimmuriel kadli podwaliny pod szturm, lecz przynajmniej Jarlaxle najwyraniej zauway niektre z narastajcych problemw. Zaledwie kilka chwil temu przywdca najemnikw wezwa Entreriego, mwic mu, by poszed si spotka z wyjtkowo ajdackim szczuroakiem o imieniu Domo. Jeli Domo bra udzia w spisku, Entreri podejrzewa, e Raigy i Kimmuriel bd musieli niedugo zaata luk w swych szeregach. Wrc za dwie godziny wyjani Entreri. Miej to gotowe. Nie mamy odpowiednich materiaw, by stworzy przedmiot, o ktry prosisz narzekaa Dwahvel. Tylko kolor i gsto odrzek Entreri. Materia nie musi by taki sam. Dwahvel wzruszya ramionami. Entreri wyszed w noc Calimportu, poruszajc si szybko, zacignwszy paszcz ciasno wok ramion. Niedaleko od Miedzianej Stawki skrci w zauek. Nastpnie, po szybkim sprawdzeniu, czy nie jest ledzony, zsun si przez otwart klap do kanaw pod miastem. Kilka chwil pniej sta przed Jarlaxlem w wyznaczonej komnacie.

Sharlotta poinformowaa mnie, e Domo rozgasza nasze sekrety stwierdzi Jarlaxle. Szczuroak jest w drodze? Jarlaxle przytakn. I zapewne jest z wieloma sojusznikami. Jeste przygotowany do walki? Entreri mia na twarzy pierwszy szczery umiech od kilku dni. Przygotowany do walki ze szczuroakami? Jake mgby nie by? Mimo to nie mg przesta myle o rdle informacji Jarlaxlea. Zda sobie spraw, e Sharlotta pracowaa po obu stronach barykady, e bya zwizana z Raigym i Kimmurielem, lecz nie odcia si otwarcie od Jarlaxlea. Wtpi, by Sharlotta i jej drowi sojusznicy zorganizowali to jako ostateczn walk o kontrol nad Bregan Daerthe. Takie zoone plany wymagay wicej czasu, a kanay Calimportu nie byy dobrym miejscem na walk, ktra w tak oczywisty sposb by si rozrosa. A jednak... By moe powiniene by zosta jaki czas w Dallabad stwierdzi Entreri. W krysztaowej wiey, dogldajc nowej operacji. Domo niezbyt mnie przeraa odpar Jarlaxle. Entreri przyjrza mu si stanowczo. Czy naprawd mg by tak lepy na wyrane przygotowania do zamachu w onie Bregan Daerthe? Jeli tak, czy zwikszao to prawdopodobiestwo tego, e Krysztaowy Relikt rzeczywicie podjudza do nielojalnoci Raigyego i Kimmuriela? Albo te czy znaczyo to moe, e Entreri by zbyt ostrony, e widzia demony i bunty tam, gdzie ich wcale nie byo? Skrytobjca wzi gboki oddech i potrzsn gow, oczyszczajc myli. Sharlotta moe si myli powiedzia. Moe mie wasne powody, by chcie pozby si kopotliwego Domo. Ju niedugo si przekonamy odpar Jarlaxle, skinwszy gow w kierunku tunelu, skd wychodzi przywdca szczuroakw, w formie wielkiego humanoidalnego szczura, wraz z trzema innymi szczuroludmi. Mj drogi Domo powita go Jarlaxle, a szczuroak skoni si. To dobrze, e do nas przyszede odpar Domo. Nie lubi aktualnie podry na powierzchni, nawet do piwnic Domu Basadoni. Obawiam si, e jest zbyt wiele podniecenia. Entreri zmruy oczy i przyjrza si likantropowi, uwaajc t

odpowied za co najmniej ciekaw, lecz starajc si bardzo, by nie interpretowa jej w t czy inn stron. Czy agenci innych gildii rwnie schodz tu, by si z tob spotka? spyta Jarlaxle, a pytanie to zdecydowanie postawio Domo na bacznoci. Entreri popatrzy uwanie na drowa, wychwytujc, e Crenshinibon poleci Jarlaxleowi, by zaalarmowa Domo, by skoni go do mylenia o potencjalnych zdradzieckich dziaaniach, ktre mona by z wiksz atwoci odczyta. Mimo to wydawao mu si, e Jarlaxle dziaa tu zbyt szybko, e swobodna rozmowa i dyplomacja mogyby zebra potrzebne wskazwki bez potrzeby uciekania si do jakichkolwiek prymitywnych mentalnych inwazji wiadomego artefaktu. Przy tych rzadkich okazjach, gdy musz spotyka si z agentami innych gildii, czsto przychodz do mnie odpowiedzia Domo, starajc si zachowa spokj, cho zdradzi si przed Entrerim, gdy przesun ciar z jednej nogi na drug. Skrytobjca spokojnie opuci donie na pas, zaczepiajc nadgarstkami o gowice obydwu swych gronych broni, stojc w postawie, ktra wydawaa si swobodna i wygodna, lecz zapewniaa mu kontakt z broni, gotow do wycignicia i uderzenia. A spotykae si z jakimi ostatnio? spyta Jarlaxle. Domo skrzywi si, a po chwili znw. Entreri domyli si dlaczego: artefakt stara si w tej chwili przeszuka jego myli. Trzy szczuroaki stojce za swym przywdc popatrzyy po sobie i poruszyy si nerwowo. Domo wykrzywi twarz, zacz przechodzi w posta ludzk, po czym niemal natychmiast wrci do formy szczuroaka. Z jego garda wydosta si niski, dziki warkot. Co jest? spyta jeden ze szczuroakw za nim. Entreri widzia narastajc na twarzy Jarlaxlea frustracj. Zerkn znw z ciekawoci na Domo. Zastanawia si, czy przypadkiem nie zlekceway tego ohydnego stwora. *** Jarlaxle i Crenshinibon po prostu nie mogli znale punktu zaczepienia w mylach szczuroaka, bowiem inwazja Krysztaowego

Reliktu wywoaa wewntrzn likantropiczn walk i ciana czerwonego blu oraz wciekoci blokowaa teraz wszelki dostp. Jarlaxle, coraz bardziej si frustrujc, spojrza stanowczo na szczuroaka. Zdradzi nas zdecydowa nagle Crenshinibon. Myli Jarlaxlea wypeniy si wtpliwociami i zakopotaniem, bowiem nie dostrzeg nic takiego. Chwila saboci dobiego woanie Crenshinibona. Bysk prawdy w tej cianie gniewnego cierpienia. Zdradzi nas... dwukrotnie. Jarlaxle obrci si do Entreriego, co byo subtelnym sygnaem, lecz wychwyconym i wykorzystanym przez rozochoconego skrytobjc, ktry gboko nienawidzi szczuroakw. Domo i jego wsplnicy rwnie to wychwycili i ich miecze wyskoczyy z pochew. Gdy wycignli bro, Entreri ju naciera, wymachujc przed sob Szponem Charona, malujc w powietrzu cian czarnego popiou, ktrej mg uy, by podzieli pole bitwy i nie pozwoli przeciwnikom na skoordynowanie swych posuni. Skrci w lewo, wok popielnej ciany, pochylajc si jednoczenie tak, e wyoni si pod zamachem dugiej i wskiej klingi Domo. Miecz skrytobjcy poderwa si do gry, daleko odsuwajc ostrze likantropa. Entreri, wci w przykucu, rzuci si do przodu, trzymajc przed sob sztylet. Najbliszy towarzysz Domo zaatakowa jednak mocno, zmuszajc Entreriego do pospiesznego wycofania si i cicia mieczem, by odbi atak. Przetoczy si do tyu i podpar praw doni, odpychajc mocno, by wyldowa z powrotem na nogach, a nastpnie szybko nimi poruszajc, by znale si niemal w tym samym miejscu, z ktrego wyszed. Gupi szczuroak pody za nim, zostawiajc Domo i dwch swych towarzyszy po drugiej stronie popielnej ciany. Za Entrerim do Jarlaxlea poruszya si raz, drugi, trzeci i obok Entreriego przemkny sztylety, ledwo chybiajc jego gow, wpadajc w cian popiou i wyrywajc dziury w unoszcej si zasonie. Z drugiej strony dobieg jk i Entreri uzna, e towarzysze Domo zostali zredukowani do dwch. Chwil pniej do jednego, bowiem skrytobjca przyj na siebie szar szczuroaka, podnoszc miecz i wykonujc nim obroty, by

odtrci pchnicie. Entreri par dalej naprzd, podobnie jak szczuroak, prbujcy ugry mczyzn. Jake szybko poaowa swego wyboru, gdy w jego usta wbio si ostrze sztyletu Entreriego. Nage drugie pchnicie odtrcio gwatownie gow stwora do tyu, a skrytobjca odsun si i szybko odwrci. Ujrza kolejn besti, przedzierajc si pospiesznie przez cian popiou i usysza kroki wycofujcego si Domo. Wykona przewrt przez bark, pod cian popiou, chwytajc szarujcego szczuroaka za kostki i przerzucajc go nad sob, by wyldowa tu przed Jarlaxlem. Entreri nawet nie zwolni, wykona przewrt w przd i stan z powrotem na nogach, po czym rzuci si jak mg najszybciej w pocig za uciekajcym szczuroakiem. Entreriemu nie bya obca ciemno, nawet kompletny mrok tuneli. Wszak wykona tu na dole jedno ze swych najlepszych zada, lecz dostrzegajc przewag, jak miay w stosunku do niego korzystajce z infrawizji szczuroaki, wysun przed siebie swj potny miecz i rozkaza mu, by si rozwietli majc nadziej, e podobnie jak wiele innych magicznych mieczy, moe stworzy jakiego rodzaju blask. w magiczny blask zaskoczy go. Byo to bowiem wiato o czarnym odcieniu, nie przypominajce niczego, co widzia kiedykolwiek wczeniej, dajce caemu korytarzowi surrealistyczny wygld. Zerkn na miecz, starajc si dojrze, jak silnym by rdem wiata, lecz nie ujrza wyranego blasku i mia nadziej, e uda mu si cho troch skrada, pomimo faktu, e bio od niego wiato. Dotar do rozwidlenia i zatrzyma si gwatownie, obracajc gow i skupiajc zmysy. Z lewej dobiego lekkie echo krokw, tam wic pobieg. *** Jarlaxle szybko dobi lecego szczuroaka, trafiajc wijcego si stwora jednym sztyletem za drugim. Pooy do na kieszeni z Krysztaowym Reliktem, i pobieg przez otwr w popielnej cianie, starajc si dogoni swego towarzysza.

Prowad mnie poleci artefaktowi. W gr dobiega nieoczekiwana odpowied. Wrcili na ulice. Jarlaxle zatrzyma si raptownie, zakopotany. W gr! dobieg wyraniejszy bezgony okrzyk. Na ulice. Przywdca najemnikw pospieszy w drug stron, korytarzem prowadzcym do drabiny, ktra prowadzia na gr poprzez klap w alejce lecej w ssiedztwie Miedzianej Stawki. Prowad mnie znw poleci reliktowi. Jestemy zbyt odsonici odpar artefakt. Trzymaj si cieni i wracaj do Domu Basadoni Artemis Entreri i Domo znajduj si w tamtym kierunku. *** Entreri okra zaom korytarza, zwalniajc z ostronoci. Sta tam Domo i dwa kolejne szczuroaki, wszystkie z wycignitymi mieczami. Entreri ruszy do przodu, sdzc e jest widoczny i zamierzajc zaatakowa, zanim zd zorganizowa obron. Zatrzyma si jednak gwatownie, gdy szczuroczek z lewej strony Domo wyszepta: Czuj go. Jest blisko. Zbyt blisko zgodzi si drugi poledni stwr, patrzc przez zmruone oczy, w ktrych byska wiele mwicy czerwony poblask infrawizji. Dlaczego potrzebowali w ogle tej infrawizji? zastanawia si Entreri. Widzia ich wyranie w czarnym wietle Szponu Charona, rwnie wyranie, jakby stali w sabo owietlonym pomieszczeniu. Wiedzia, e powinien i prosto i zaatakowa, lecz jego ciekawo zostaa pobudzona, tak wic odsun si od ciany, wchodzc w ich pole widzenia. Jego zapach jest mocny zgodzi si Domo. Wszyscy trzej rozgldali si nerwowo, poruszajc lekko mieczami. Gdzie s pozostali? Nie przyszli, cho powinni tu by odpowiedzia ten z lewej. Obawiam si, e zostalimy zdradzeni. Do Dziewiciu Piekie z tymi przekltymi drowami powiedzia Domo. Entreri ledwo mg uwierzy, e go nie widz kolejny wspaniay

efekt jego cudownego miecza. Zastanawia si, czy zdoaliby go zobaczy skupiajc wzrok w zwyczajnym spektrum wiata, lecz ta kwestia musiaa poczeka na inn okazj. Koncentrujc si teraz w peni na absolutnie bezszelestnym poruszaniu, przesun przed siebie najpierw jedn, potem drug nog, podchodzc na prawo od Domo. By moe powinnimy byli posucha mrocznoelfiego czarodzieja cign ten z lewej, szeptem. eby wystpi przeciw Jarlaxleowi? spyta niedowierzajco Domo. To zguba. Nic wicej. Ale... zacz si spiera drugi, lecz Domo zacz ostro szepta, przysuwajc palec do ust tamtego. Entreri wykorzysta ich odwrcon uwag, by podej tu za trzeciego z grupy, przykadajc czubek sztyletu do krgosupa szczuroaka. Stwr zesztywnia, gdy Entreri szepn mu do ucha: Biegnij. Szczuroczek popdzi korytarzem, a Domo przesta si kci na tyle dugo, by ciga swego uciekajcego onierza przez kilka krokw, wykrzykujc za nim groby. Biegnij powiedzia Entreri, ktry przesun si, by stan obok pozostaego poledniego szczuroaka. Ten jednak nie uciek, lecz wyda z siebie pisk i obrci, wykonujc cicie na wysokoci piersi. Entreri zanurkowa z atwoci pod ostrze i podnis si, wykonujc pchnicie, ktre wbio jego miercionony, wysadzany klejnotami sztylet midzy ebra szczuroaka i w jego przepon. Stwr znw zawy, tym razem trzsc si gwatownie. Co jest? spyta Domo, obracajc si. Co? Szczuroak pad na podog, wci podrygujc, gdy umiera. Na jego miejscu sta Entreri, na otwartej przestrzeni, ze sztyletem w doni. Przywoa blask z mniejszego ostrza. Domo odskoczy, wysuwajc przed siebie miecz. Taczce ostrze? spyta cicho. Czy to ty, drowie czarodzieju? Taczce ostrze? powtrzy cicho Entreri, spogldajc na swj wieccy sztylet. Nie miao to dla niego sensu. Popatrzy z powrotem na Domo, widzc jak wiato opuszcza oczy szczuroaka, gdy przechodzi w form niemal ludzk. Jego wzrok musia przej z infrawizji

w normalne spektrum. Znw niemal wyskoczy z butw, gdy ukaza mu si zarys Artemisa Entreri. Co to za sztuczka? sapn szczuroak. Entreri nie by nawet pewien, co odpowiedzie. Nie mia pojcia, co Szpon Charona robi ze swym czarnym wiatem. Czy cakowicie blokowa infrawizj, lecz najwyraniej posiada dziwny iluminacyjny efekt, widoczny wyranie w zwyczajnym spektrum? Czy dziaa jak czarny pomie, cho Entreri nie czu adnego ciepa dobywajcego si z ostrza? Infrawizj mona byo powanie ograniczy za pomoc silnego rda ciepa. Byo to rzeczywicie intrygujce kolejna z tak wielu zagadek, ktre wydaway si ukazywa przed Artemisem Entreri lecz ta take musiaa poczeka z rozwizaniem na inn okazj. Nie masz sojusznikw powiedzia do Domo. Zostalimy tylko ty i ja. Dlaczego Jarlaxle si mnie obawia? spyta Domo, gdy Entreri podszed o krok. Skrytobjca zatrzyma si. Obawia si ciebie? Czy tob gardzi? Widzisz, to nie jest to samo. Jestem jego sojusznikiem! zaprotestowa Domo. Stoj przy nim, a nawet przeciwko zakusom jego podwadnych. Tak mu powiedziae stwierdzi Entreri, zerkajc na wci podrygujc, wci jczc sylwetk w dole. Co wiesz? Mw wyranie i szybko, a moe std wyjdziesz. Szczurze oczy Domo zmruyy si gniewnie. Tak jak Rassiter odszed z waszego ostatniego spotkania? spyta, majc na myli jednego ze swych najwikszych poprzednikw w gildii szczuroakw, potnego przywdc, ktry wraz z Entrerim suy paszy Pookowi, i ktrego Entreri nastpnie zamordowa, ktrego to postpku szczuroaki z Calimportu nigdy nie zapomniay. Pytam ci po raz ostatni Entreri powiedzia spokojnie. Wychwyci lekkie poruszenie z boku i wiedzia, e pierwszy szczuroak wrci, czekajc w cieniu, by na niego skoczy. Niezbyt by tym zaskoczony i niezbyt si tego ba. Domo umiechn si szeroko, ukazujc zby. Jarlaxle i jego kompani nie s tak zjednoczeni, jak mona by sdzi

zakpi. Entreri podszed jeszcze o krok. Musisz si lepiej postara powiedzia, lecz zanim jeszcze te sowa opuciy jego usta, Domo zawy i skoczy na niego, wykonujc pchnicie swym wskim mieczem. Entreri leciutko ruszy Szponem Charona, zaledwie skrci kling, by przechwyci cios Domo i odepchn go na bok. Szczuroak natychmiast cofn kling, po czym znw pchn, i jeszcze raz. Za kadym razem Entreri, ledwo co wykonujc ruchy mieczem, ustawia sw kling pod idealnym ktem do sparowania, a miecz Domo przemyka obok, chybiajc go o centymetr. Szczuroak znw cofn ostrze i tym razem wykona szerokie cicie. Cofn si jednak za daleko i Entreri musia si jedynie lekko odchyli w ty, by ostrze przemkno nieszkodliwie przed nim. Z cieni nadesza spodziewana szara ze strony towarzysza Domo, a Domo doskonale odegra sw rol w tym manewrze, rzucajc si naprzd z potnym pchniciem. Domo nie rozumia pikna i skutecznoci Artemisa Entreri. Znw Szpon Charona wychwyci i odsun atak, lecz tym razem Entreri przeoy bro pod ostrze szczuroaka. Wcign brzuch podrywajc wysoko kling Domo i stworzy kolejn cian popiou, zaciemniajc przestrze pomidzy sob a zmiennoksztatnym. Podajc za wasnym pdem Entreri wykona peen obrt w prawo. Obrciwszy si z powrotem w stron Domo, opuci gwatownie praw rk, cignc popi za mieczem, za lewa zamachna si w d, wbijajc ozdobny sztylet prosto w trzewia szarujcego szczuroaka. Szpon Charona wykona peen obrt w powietrzu midzy walczcymi, formujc szerok, okrg cian. Domo przebi si przez ni z kolejnym upartym pchniciem, lecz Entreriego ju tam nie byo. Przekoziokowa w bok, podnis si i obrci z potnym ciciem w nogi szczuroaka, ktry wci zmaga si ze sztyletem w brzuchu. Ku zaskoczeniu i zadowoleniu skrytobjcy, potny miecz przeci nie tylko to blisze kolano szczuroaka, lecz rwnie drugie. Stwr pad na podog, wyjc z blu i tracc szybko krew. Entreri nawet nie zwolni, obrci si i podnis gwatownie, znw odbijajc daleko miecz Domo oraz wykonujc niskie poprzeczne cicie

Szponem Charona, aby podnie sztylet zgrabnie rzucony przez przywdc szczuroakw. Wyraz twarzy Domo szybko si zmieni, jego ostatnia sztuczka wyranie zadziaaa. Teraz nadszed czas, by Entreri przeszed do ofensywy i zrobi to potnym wysokim pchniciem, pchniciem porodku, a nastpnie nisko, w zwizku z czym Domo musia si gwatownie wycofa, usilnie starajc si zachowa rwnowag. Skaczc naprzd Entreri nie poprawi stworowi jego i tak ju kiepskiej sytuacji. Miecz skrytobjcy pracowa szaleczo, czasami wypuszczajc popi, czasami nie, a wszystko to z precyzj majc na celu ograniczenie pola widzenia i moliwoci Domo. Wkrtce szczuroak znajdowa si ju przy cianie, a jego wzrok powiedzia Entreriemu, e nie podobaa mu si perspektywa zapdzenia w rg. Entreri wykorzysta to, by wykona jedno cicie po drugim, tworzc cian popiou prostopad do podogi, a nastpnie drug, prostopad do pierwszej, uzyskujc ksztat litery L, ktra blokowaa Domo widok Entreriego oraz ograniczaa jego pole widzenia do przestrzeni znajdujcej si bezporednio z jego prawej strony. Warknwszy, szczuroak rzuci si w prawo z desperackim pchniciem, sdzc e Entreri uyje ciany popiou, by sprbowa go obej. Trafi jedynie powietrze. Nagle wyczu obecno skrytobjcy z tyu, bowiem mczyzna, spodziewajc si spodziewanego, poszed po prostu w drug stron. Domo rzuci swj miecz na ziemi. Powiem ci wszystko! krzykn. * Powiem... Ju powiedziae zapewni go Entreri i szczuroak zesztywnia, gdy Szpon Charona przeci jego krgosup wbijajc si po rkoje, wychodzc z przodu tu pod ebrami Domo. To... boli wydysza Domo. Powinno odpar Entreri i szarpn gwatownie mieczem. Domo chwyci gwatownie powietrze i skona. Entreri wyrwa ostrze i pospieszy po swj sztylet. Jego myli wiroway. Potwierdzenie przez Domo jakiego buntu w szeregach Bregan Daerthe wzbudzio mnstwo pyta. Domo nie oszuka Jarlaxlea, ani te nie spiskowa przeciwko przywdcy najemnikw przynajmniej tego Entreri by pewien. Jednak to Jarlaxle doprowadzi do tego ataku na

Domo. Czy naprawd? Zastanawiajc si, w jakim stopniu Krysztaowy Relikt gra interesami Jarlaxlea przeciwko Jarlaxleowi, Artemis Entreri wydosta si z kanaw Calimportu. *** Piknie Raigy stwierdzi do Kimmuriela. Obydwaj uywali zwierciada wieszczenia, by obserwowa powrt Artemisa Entreri do Domu Basadoni. Niedugo pniej czarodziej zerwa jednak poczenie, bowiem wyraz twarzy przebiegego skrytobjcy mwi mu, e moe wyczuwa zaklcie. Niechccy wykona to, czego chcielimy. Szczuroaki stan teraz przeciw Jarlaxleowi. Niestety dla Domo powiedzia Kimmuriel, miejc si. Przerwa jednak gwatownie i przybra powaniejsz min. Ale co z Entrerim? Jest grony, jeszcze bardziej z t rkawic i mieczem, a jest zbyt mdry, by uwierzy, e lepiej mu bdzie, jeli doczy do naszej sprawy. By moe powinnimy go zlikwidowa, zanim skierujemy wzrok na Jarlaxlea. Raigy przemyla to zaledwie przez chwil i pokiwa twierdzco gow. To musi pochodzi od kogo pomniejszego rzek. Moe od Sharlotty i jej podwadnych, bowiem nie bd zbyt zaangaowani w wikszy zamach. Jarlaxle nie bdzie zadowolony, gdy zrozumie, e wystpilimy przeciwko Entreriemu zgodzi si Kimmuriel. A wic Sharlotta i to nie poprzez bezporedni rozkaz. Zaszczepi w niej myl, e Entreri prbuje j wyeliminowa. Jeli w to uwierzy, zapewne po prostu ucieknie stwierdzi Raigy. Jest na to zbyt dumna odpar Kimmuriel. Dam jej rwnie wyranie do zrozumienia, subtelnie i poprzez inne rda, e Entreri nie cieszy si askami wielu Bregan Daerthe, e nawet Jarlaxlea znuya jego niezaleno. Jeli uwierzy, e Entreri jest osamotniony w jakiej wendetcie, czy rywalizacji przeciwko niej, a sama moe wykorzysta prawdziw armi, by go zniszczy, to nie ucieknie, lecz ugodzi, i to mocno. Znw si rozemia. Cho w przeciwiestwie do ciebie,

Raigy, nie jestem taki pewien, czy Sharlotta i cay Dom Basadoni zdoaj wykona to zadanie. Przynajmniej bdzie zajty i nie bdzie nam wchodzi w drog odpar Raigy. A gdy skoczymy z Jarlaxlem... Entreri bdzie ju zapewne daleko std zauway Kimmuriel ucieknie tak jak Morik. By moe powinnimy zaj si Morikiem, choby po to, by da go za przykad Artemisowi Entreriemu. Raigy potrzsn gow, wyranie widzc, e on i Kimmuriel mieli znacznie bardziej palce problemy ni likwidacja drobnego dezertera w odlegym i nieznaczcym miecie. Artemis Entreri nie ucieknie do daleko powiedzia z determinacj. Jest dla mnie zdecydowanie zbyt wielkim utrapieniem, ebym mu kiedykolwiek zapomnia lub przebaczy. Kimmuriel pomyla, e to ostatnie stwierdzenie mogo by troch ekstrawaganckie, lecz w zasadzie zgadza si z tymi odczuciami. By moe najwiksz zbrodni Entreriego byy jego zdolnoci, zamyli si drowi psionik. By moe samo wzniesienie si ponad standardy ludzi byo obraz, ktra wzbudzaa nienawi w Raigym i Kimmurielu. Psionik i czarodziej byli wystarczajco rozsdni, by uzna t prawd. To jednak nie uatwiao sytuacji Artemisowi Entreri.

ROZDZIA 12 GDY WSZYSTKO JEST KAMSTWEM Warstwa za warstw! wcieka si Entreri. Grzmotn pici w stolik w pomieszczeniu na zapleczu Miedzianej Stawki. Wci byo to jedyne miejsce w Calimporcie, gdzie mg si czu wzgldnie bezpiecznie przed wiecznie wcibskimi oczyma Raigyego a jake czsto wyczuwa ostatnio te oczy! Tak wiele warstw, e zawijaj si na siebie w nieskoczonej ptli. Dwahvel Tiggerwillies rozpara si w swym fotelu i przygldaa z ciekawoci mczynie. Przez wszystkie lata znajomoci z Artemisem Entreri nigdy nie widziaa go tak oywionego ani tak wciekego a gdy Artemis Entreri by wcieky, wszyscy w jego ssiedztwie starali si zachowywa maksymaln ostrono. Jeszcze bardziej zaskakujcy by dla nizioki fakt, e Entreri rozgniewa si tak szybko po zabiciu znienawidzonego Domo. Zwykle zabicie szczuroaka wprawiao go w lepszy nastrj na przynajmniej jeden dzie. Dwahvel moga jednak zrozumie jego frustracj. Mia do czynienia z mrocznymi elfami i cho Dwahvel miaa tak naprawd niewielk wiedz o zawiociach kultury droww, wiedziaa wystarczajco wiele, by rozumie, e mroczne elfy byy mistrzami intryg i oszustw. Zbyt wiele warstw Entreri powiedzia spokojniej, jego wcieko si wyczerpaa. Odwrci si do Dwahvel i potrzsn gow. Zgubiem si w sieci, ktra jest w sieci. Nie wiem ju, co jest prawdziwe. Wci yjesz odezwaa si Dwahvel. Sdz wic, e robisz co susznego. Obawiam si, e zrobiem wielki bd zabijajc Domo przyzna} Entreri, potrzsajc gow. Nigdy nie przepadaem za szczuroakami, ale tym razem chyba powinienem by pozwoli mu y, choby po to, by zapewni jaki opr rosncemu spiskowi przeciw Jarlaxleowi. Nawet nie wiesz, czy Domo i jego ndzni kamliwi kompani mwili prawd o spisku droww przypomniaa Dwahvel. Mogli chcie wprowadzi ci w bd, eby powiadomi o tym Jarlaxlea, wywoujc w ten sposb rozam w Bregan Daerthe. Albo te Domo mg prbowa ratowa wasn skr. Zna twoje stosunki z Jarlaxlem i rozumie, e dobrze ci si powodzi tylko, jeli Jarlaxle dowodzi.

Entreri jedynie na ni patrzy. Domo o tym wszystkim wiedzia? Oczywicie e tak, powiedzia sobie skrytobjca. Cho wielce nienawidzi szczuroaka, nie mg odmwi mu przebiegoci w kontrolowaniu najtrudniejszej z gildii. To i tak nie ma znaczenia cigna Dwahvel. Oboje wiemy, e szczuroludzie odegraj w najlepszym wypadku drobn rol w wewntrznych walkach w Bregan Daerthe. Jeli Raigy i Kimmuriel rozpoczn zamach, Domo i jego pobratymcy nie zdoaj ich od niego odwie. Entreri znw potrzsn gow, cakowicie sfrustrowany tym wszystkim. Uwaa, e potrafiby pokona dowolnego samotnego drowa w walce lub za pomoc rozumu, lecz oni nie byli sami, nigdy nie byli sami. Z powodu tej harmonii posuni w klikach grupy, Entreri nie mg by niczego pewien. Krysztaowy Relikt jedynie pogbia spraw, spowijajc mg prawd co do rda zamachu jeli w ogle jaki zamach by i sprawiajc, e skrytobjca szczerze si zastanawia, czy Jarlaxle dowodzi, czy te by jedynie niewolnikiem wiadomego artefaktu. Tak bardzo, jak wiedzia, e Jarlaxle by go chroni, w tym samym stopniu rozumia, e Krysztaowy Relikt pragnie jego mierci. Odrzucasz wszystko to, czego si kiedy nauczye stwierdzia Dwahvel, kojcym i spokojnym gosem. Gierki droww nie wykraczaj poza te, w ktre niegdy gra pasza Pook, albo pasza Basadoni, czy ktrykolwiek z pozostaych, bd te wszyscy razem. Ich taniec jest tym samym, jaki ma miejsce w Calimporcie od stuleci. Ale drowy s lepszymi tancerzami. Dwahvel umiechna si i skina gow, przyznajc mu racj. Ale czy rozwizanie nie jest takie samo? spytaa. Gdy wszystko jest fasad... Pozwolia, by jej sowa zawisy w powietrzu, a byy one pocztkiem jednej z podstawowych prawd ulicy, ktr Artemis Entreri zna z pewnoci rwnie dobrze jak kady inny. Gdy wszystko jest fasad... powtrzya, zachcajc go. Entreri zmusi si do uspokojenia, zmusi si do odrzucenia nadmiernego szacunku, a nawet strachu, jaki wyksztaci wobec mrocznych elfw, szczeglnie Raigyego i Kimmuriela. W takich sytuacjach, gdy warstwa nakada si na warstw wyrecytowa podstawow nauk dla wszystkich byskotliwych

perspektywicznych czonkw gildii gdy wszystko jest fasad, wplecion w sieci oszustwa, prawd jest to, co z ni uczynisz. Dwahvel przytakna. Bdziesz wiedzia, ktra cieka jest prawdziwa, poniewa to ty uczynisz j prawdziw zgodzia si. Nic bardziej nie boli kamcy, ni gdy przeciwnik uczyni jedno z jego kamstw prawd. Entreri przytakn i naprawd poczu si lepiej. Wiedzia e tak bdzie, to dlatego wymkn si z Domu Basadoni, gdy odkry, e jest ledzony, i poszed prosto do Miedzianej Stawki. Wierzysz Domo? spytaa nizioka. Entreri zastanawia si nad tym przez chwil i skin gow. Klepsydra zostaa obrcona, a piasek pynie stwierdzi. Masz informacj, o ktr prosiem? Dwahvel signa pod fotel, na ktrym siedziaa i wycigna teczk pen pergaminw. Cadderly powiedziaa, podajc mu je. A co z tym drugim przedmiotem? Rka nizioki znw signa w d, tym razem wycigajc may worek identyczny jak ten, ktry Jarlaxle nosi teraz przy pasie, a Entreri bez zagldania wiedzia, e w rodku znajduje si kryszta o identycznym wygldzie jak Crenshinibon. Entreri wzi go z pewn trwog, bowiem by to dla niego ostateczny i nieodwracalny znak, e rzeczywicie zamierza wej na bardzo niebezpieczn ciek, by moe najniebezpieczniejsz w caym swym yciu. Nie ma w tym magii zapewnia go Dwahvel, widzc jego zatroskan min. Tylko mistyczna aura, ktr kazaam doczy, tak by przy pobienej magicznej inspekcji udawa artefakt. Entreri skin gow i przypi worek do pasa, za biodrem, tak by by cakowicie zasonity paszczem. Mgby po prostu opuci miasto zaproponowaa Dwahvel. Taniej by byo wynaj czarodzieja, aby teleportowa ci daleko, daleko std. Entreri zachichota na ten pomys. Przechodzio mu to przez gow setki razy, odkd Bregan Daerthe przybyli do Calimportu, lecz zawsze to odrzuca. Jak daleko mg uciec? Wiedzia, e nie dalej ni mogli pody

za nim Raigy i Kimmuriel. Pozostawaj blisko niego ostrzega Dwahvel. Gdy to si stanie, bdziesz musia by szybszy. Entreri przytakn i zacz wstawa, lecz znieruchomia i popatrzy stanowczo na Dwahvel. Zdawa sobie spraw, e szczerze troskaa si o to, jak on sobie poradzi w tym konflikcie i owa troska, nie majca nic wsplnego z jej osobistymi korzyciami, dotkna go gboko. Okazywaa mu co, czego nie zaznawa czsto w swym ndznym yciu przyja. Nie opuci natychmiast Miedzianej Stawki, lecz przeszed do ssiedniego pokoju i zacz przedziera si przez stosy informacji, jakie Dwahvel zebraa na temat kapana Cadderlyego. Czy ten czowiek bdzie odpowiedzi na problemy Jarlaxlea, a wic i Entreriego? *** Frustracja, bardziej ni cokolwiek innego, kierowaa krokami Jarlaxlea, gdy wraca szybko z powrotem do Dallabad, uywajc rozmaitych magicznych przedmiotw, by uatwi sobie cich i niewidoczn podr, lecz, celowo, nie prosi Krysztaowego Reliktu o adn pomoc. Przywdca droww zdawa sobie spraw, e to by wanie prawdziwy sprawdzian jego najnowszego partnerstwa. Ugodzio Jarlaxlea, e Krysztaowy Relikt zyskiwa by moe zbyt wiodc rol w tym zwizku, tak wic zdecydowa postawi spraw jasno. Zamierza zlikwidowa krysztaow wie. Crenshinibon take o tym wiedzia. Jarlaxle czu w swej sakiewce pene niezadowolenia pulsowanie artefaktu i zastanawia si, czy potny przedmiot moe doprowadzi do desperackiego pokazu mocy, z ktrego mgby wyoni si tylko jeden zwycizca. Jarlaxle by na to gotowy. Zawsze chtnie dzieli si odpowiedzialnoci i podejmowaniem decyzji, tak dugo, jak prowadzio to ostatecznie do jego wasnych celw. Ostatnio jednak zacz wyczuwa, e Krysztaowy Relikt zdawa si zmienia te cele. Wydawa si coraz bardziej i bardziej nagina go w kierunku, ktrego sam by nie wybra. Niedugo po zachodzie soca, w bardzo ciemny calimshaski

wieczr, Jarlaxle stan przed krysztaow wie, wpatrujc si w ni stanowczo. Wzmocni swe postanowienie i pokrzepi si mentalnie przed walk, ktra jak wiedzia musiaa nastpi. Rozejrzawszy si po raz ostatni dookoa, czy nikogo nie ma w pobliu, sign do sakiewki i wydoby wiadomy artefakt. Nie! Crenshinibon wrzasn w jego mylach, relikt wyranie dokadnie wiedzia, co mroczny elf zamiera zrobi. Zabraniam. Wiee s manifestacj mojej... naszej siy i wrcz wzmacniaj t si. Zniszczenie jej jest zabronione! Zabronione? powtrzy sceptycznie Jarlaxle. To nie ley w dobrym interesie... To ja decyduj, co ley w moim dobrym interesie stanowczo przerwa Jarlaxle. A teraz w moim interesie ley powalenie tej wiey. Skupi ca sw mentaln energi w jeden silny rozkaz do Krysztaowego Reliktu. I si zaczo, tytaniczna, cho bezgona walka si woli. Jarlaxle, ze swymi stuleciami zgromadzonej wiedzy i doprowadzonej do perfekcji przebiegoci, mierzy si bezporednio z liczcym sobie cae ery dweomerem, ktrym by Krysztaowy Relikt. Po kilku sekundach zmaga Jarlaxle poczu jak jego wola si cofa, jakby artefakt zamierza cakowicie zama jego umys. Wydawao mu si, jakby kada obawa, jak kiedykolwiek ywi w kadym ciemnym zaktku swej wyobrani staa si prawdziwa, zakradajc si nieuchronnie do jego myli, jego wspomnie, jego tosamoci. Jake nagi si czu! Jake odsonity na pociski i uderzenia potnego Krysztaowego Reliktu! Jarlaxle skupi si i stara usilnie posegregowa obrazy, oddzieli kad straszliw myl i odizolowa je od pozostaych. Nastpnie, koncentrujc si jak tylko mg na tym wyranie wyobraanym koszmarze, przeprowadzi kontratak, uywajc uczu wzmocnienia i siy, przyzywajc wszystkie te liczne dowiadczenia, jakie musia przey, by sta si przywdc Bregan Daerthe, tym drowem mczyzn, ktry tak dugo prosperowa w matriarchalnym piekle Menzoberranzan. Jeden po drugim, koszmary upaday przed nim. Gdy jego wewntrzne zmagania zaczy ustpowa, Jarlaxle wysa sw wol poza umys, do artefaktu, wydajc jeden silny rozkaz:

Powal krysztaow wie! Teraz pojawiy si obrazy chway, armii upadajcych przed polami krysztaowych wie, krlw przychodzcych do niego na kolanach, niosc skarby swych krlestw, matek opiekunek z Menzoberranzan, obwoujcych go permanentnym wadc swej rady, mwicych o nim w kategoriach zarezerwowanych dawniej dla samej Pani Lolth. Ta druga manipulacja bya w wielu aspektach jeszcze trudniejsza dla Jarlaxlea do pokonania. Nie mg odrzuci kryjcych si w tych obrazach pokus. Co wicej, nie mg nie dostrzega moliwoci dla Bregan Daerthe i dla niego samego, zyskiwanych dziki dodaniu potgi Krysztaowego Reliktu. Poczu jak jego opr sabnie, osigajc kompromis pozwalajcy im obu na to, czego pragnli. By gotw, by zwolni artefakt ze swego rozkazu, przyzna si do groteskowoci pomysu zburzenia wiey, by podda si i odtworzy ich niezaprzeczalnie korzystny sojusz. Ale przypomnia sobie. To nie byo partnerstwo, bowiem Krysztaowy Relikt nie by partnerem, nie by prawdziwym, moliwym do zastpienia i przewidywalnym partnerem. Nie, przypomnia sobie Jarlaxle. By artefaktem, zakltym przedmiotem, a cho wiadomy, by jedynie stworzon inteligencj, metod rozumowania opart na ustanowionym wczeniej celu. W tym przypadku celem byo najwyraniej zyskanie tylu podwadnych i tyle mocy, na ile moga pozwoli jego magia. Cho Jarlaxle mg sympatyzowa, a nawet zgadza si z tym celem, przypomnia sobie wymownie i zdecydowanie, e to on musia by tym, ktry dowodzi. Zwalczy pokusy, odrzuci manipulacje Krysztaowego Reliktu, tak jak pokona jego brutalny atak na pocztku zmaga. Poczu, rwnie namacalnie jakby przecina sznur, stuknicie w umyle, ktre dao mu odpowied. Jarlaxle by panem. To jego decyzje bd prowadzi Bregan Daerthe i rozkazywa Krysztaowemu Reliktowi. Wiedzia, bez najmniejszego cienia wtpliwoci, e od niego zaley zniszczenie wiey, tak wic znw wyda reliktowi ten rozkaz. Tym razem Jarlaxle nie poczu zoci, odmowy czy oskare, jedynie smutek. Pokonany artefakt zacz pobrzkiwa energi potrzebn do

zdekonstruowania swej wielkiej magicznej repliki. Jarlaxle otworzy oczy i umiechn si z satysfakcj. Walka bya wszystkim, czym obawia si, e bdzie, lecz ostatecznie wiedzia bez cienia wtpliwoci, e zatriumfowa. Poczu mrowienie, gdy esencja krysztaowej wiey zacza sabn. Wica j energia zaniknie. Nastpnie materia zgromadzony przez magi Crenshinibona rozpynie si na wietrze. W sposb, w jaki rozkae i wiedzia, e Crenshinibon go posucha bez wybuchw, bez roztrzaskujcych si cian, po prostu si rozpynie. Jarlaxle skin gow, tak usatysfakcjonowany tym zwycistwem, jak nigdy podczas swego penego zmaga ycia. Wyobrazi sobie Dallabad bez wiey i zastanawia si, jacy nowi szpiedzy poka si, by ustali, gdzie podziaa si budowla, dlaczego wczeniej si pojawia i czy w zwizku z tym wci rzdzia tu Ahdahnia. Stj! poleci artefaktowi. Wiea pozostanie, zgodnie z moj decyzj. Brzczenie natychmiast ustao, a Krysztaowy Relikt, wydajc si bardzo upokorzony, ucich w mylach Jarlaxlea. Jarlaxle umiechn si jeszcze szerzej. Tak, zatrzyma wie. Zdecydowa nawet, e o poranku zbuduje obok pierwszej kolejn. Bliniacze wiee Dallabad. Bliniacze wiee Jarlaxlea. Przynajmniej dwie. Teraz przywdca najemnikw nie obawia si ju tych wie, ani rda, jakie skonio go do wzniesienia pierwszej z nich. Nie, zwyciy i mg wykorzysta potny Krysztaowy Relikt, by wznie si na nowe wyyny mocy. I Jarlaxle wiedzia, e nie zagrozi mu ponownie. *** Artemis Entreri przemierza may pokj, ktry wynaj w niewyrniajcej si gospodzie z dala od Domu Basadoni oraz wszystkich innych ulicznych gildii. Na maym stoliku obok ka leaa jego czarna, sznurowana na czerwono rkawica, a tu obok niej Szpon Charona, ktrego czerwone ostrze poyskiwao w wietle wiecy.

Entreri zupenie nie by tego pewien. Zastanawia si, co pomyli sobie waciciel gospody, gdy zajdzie tu pniej i znajdzie zwieczone czaszk ciao Entreriego, dymice na pododze. Bya to bardzo prawdopodobna moliwo, przypomnia sobie skrytobjca. Za kadym razem, gdy uywa Szponu Charona, pokazywa on now cech, now sztuczk, a wystarczajco dobrze rozumia wiadom magi, by wiedzie, e im wicej mocy posiada taki miecz, tym wiksza bya jego sia woli. Entreri widzia ju rezultat poraki w walce woli z tym wyjtkowo paskudnym mieczem. Mg wyobrazi sobie straszliwy koniec Kohrina Souleza rwnie wyranie, jakby sta si dzi rano, widzia skr twarzy mczyzny, topic si na kociach czaszki. Musia to jednak zrobi i to teraz. Wkrtce wyprawi si przeciwko Krysztaowemu Reliktowi i biada mu, jeli wci bdzie wtedy toczy mentaln walk z wasnym mieczem. Jedynie tego si obawiajc, zastanawia si, czy nie sprzeda miecza lub nie ukry go gdzie, lecz gdy pomyla o innych prawdopodobnych swych wrogach, Raigym i Kimmurielu, uzna, e musi go zatrzyma. Musi go zatrzyma i musi cakowicie nad nim zapanowa. Nie moe by inaczej. Entreri podszed do stolika, pocierajc o siebie domi, po czym podnis je do ust i chuchn w nie. Odwrci si, zanim sign po miecz, mylc, mylc, szukajc jakiej alternatywy. Znw si zastanawia, czy nie mgby sprzeda nienawistnego ostrza albo przekaza go Dwahvel, by zamkna je w jakiej gbokiej dziurze, dopki mroczne elfy nie opuszcz Calimportu, a on, by moe, powrci. Ta ostatnia myl, wizja ucieczki z miasta przed nienawistnymi porucznikami Jarlaxlea, rozniecia w skrytobjcy nag zo. Podszed z determinacj do stolika. Zanim zdy zastanowi si nad potencjalnymi implikacjami, warkn i wycign rk, chwytajc Szpon Charona go doni. Natychmiast poczu pocignicie nie fizyczne, lecz co gbszego, co co sigao do esencji Artemisa Entreri, do jego duszy. Miecz by wygodniay jake czu ten gd! Chcia go pochon, unicestwi t jego esencj tylko dlatego, e by na tyle miay, czy te na tyle gupi, by

chwyci go bez ochronnej rkawicy. Och, jak go chcia! Poczu drenie policzka, mrowienie na skrze i zastanawia si, czy sponie. Entreri odrzuci t myl i skoncentrowa si znw na wygraniu mentalnej walki. wiadomy miecz cign i cign; niestrudzenie, a Entreri sysza w swej gowie co przypominajcego miech, ogromn pewno siebie, ktra przypominaa mu, e Szpon Charona si nie zmczy, natomiast on z pewnoci tak. Nadesza inna myl, wiadomo, e nawet nie bdzie w stanie wypuci broni, e tkwi w tej walce i nie byo z niej odwrotu, nie byo moliwoci kapitulacji. To bya sztuczka diabelskiego miecza, eby zaszczepi poczucie kompletnej beznadziei w kadym, kto rzuci mu wyzwanie, eby powiedzie wyzywajcemu, jasno i wyranie, e walka bdzie si toczy do gorzkiego i katastrofalnego koca. Dla tak wielu przed Entrerim wiadomo ta zaowocowaa zamaniem ducha, co miecz wykorzysta jako rodek do cakowitego zwycistwa. Jednak w przypadku Entreriego sztuczka ta wywoaa jedynie wiksz wcieko, czerwon cian zdeterminowanej i skupionej zoci oraz zaprzeczenia. Jeste mj! skrytobjca warkn przez zacinite zby. Jeste wasnoci, rzecz, kawakiem przekutego metalu! Unis przed sob lnice czerwone ostrze i rozkaza mu, by przywoao swe czarne wiato. Nie posuchao. Miecz dalej atakowa Entreriego, tak jak atakowa Kohrina Souleza, starajc si pokona go mentalnie, by mc spali jego skr, starajc si pochon go, tak jak pochon wielu przed nim. Jeste mj powtrzy, ju spokojnym gosem, bowiem cho miecz nie odpuszcza, pewno Entreriego, e zdoa pokona jego ataki zacza wzrasta. Poczu w sobie nage ukucie, wraenie oparzenia, gdy Szpon Charona rzuci w niego ca sw energi. Zamiast j odrzuci, otworzy si na ni i zabra j mieczowi. Wzniosa si do wibrujcego crescendo i rozpada. W maym pokoju pojawio si czarne wiato, w nim za promienia umiech Entreriego. wiato byo potwierdzeniem, e Entreri pokona Szpon Charona, e miecz by teraz naprawd jego. Opuci ostrze,

wykonujc kilka gbokich oddechw, by si uspokoi, starajc si nie myle o fakcie, e wanie przed chwil znajdowa si na skraju unicestwienia. To nie miao ju znaczenia. Pokona miecz, pokona jego ducha, i bro naleaa teraz do niego rwnie pewnie jak wysadzany klejnotami sztylet, ktry nosi na drugim biodrze. Z pewnoci od teraz bdzie zawsze musia zwaa na to, by Szpon Charona nie prbowa si od niego uwolni, lecz to bya drobna niedogodno. Jeste mj powtrzy spokojnie, po czym rozkaza mieczowi, by zgasi czarne wiato. Pokj by znw skpany jedynie w blasku wiecy. Szpon Charona, miecz Artemisa Entreri, nie spiera si. *** Jarlaxleowi wydawao si, e wiedzia. Jarlaxleowi wydawao si, e zwyciy. Poniewa Crenshinibon sprawi, e tak myla. Poniewa Crenshinibon chcia, by walka pomidzy przywdc najemnikw a jego zbuntowanymi porucznikami bya uczciwa, aby mg ustali, kto z nich bdzie lepszym dzierycielem. Krysztaowy Relikt wci faworyzowa Raigyego, poniewa wiedzia, e jest on bardziej ambitny i bardziej chtny, a nawet ochoczy, by zabija. Jednak artefakt nie zapomina o moliwociach Jarlaxlea. Wprowadzenie go midzy warstwy oszustwa nie byo atwe, jednak Crenshinibon zdoa zabra Jarlaxlea dokadnie w to miejsce, w ktre chcia go zabra. O wicie nastpnego poranka w Oazie Dallabad wzniosa si druga krysztaowa wiea.

ROZDZIA 13 ODWRCONA KLEPSYDRA Rozumiesz sw rol na kad ewentualno? Entreri spyta Dwahvel przy ich nastpnym spotkaniu, zaimprowizowanym w zauku obok Miedzianej Stawki, w miejscu rwnie dobrze chronionym przed wieszczcymi czarodziejami przez potne rodki antyszpiegowskie Dwahvel. Na kad ewentualno, ktr przedstawie nizioka odpara z ostrzegawczym umieszkiem. A wic na kad ewentualno Entreri odpowiedzia bez wahania. Odwzajemni jej umieszek wasnym, wyraajcym absolutn pewno siebie. Przemylae kad ewentualno? spytaa powtpiewajco nizioka. To s mroczne elfy, mistrzowie manipulacji i intryg, twrcy warstw wasnej rzeczywistoci oraz obowizujcych w nich zasad. Ale nie s w swej ojczynie oraz nie rozumiej niuansw Calimportu zapewni j Entreri. Postrzegaj cay wiat jako rozszerzenie Menzoberranzan, rozszerzenie wasnego temperamentu, a co wicej, tego jak okrelaj reakcje istot je otaczajcych. Jestem illithem, a wic gorszym, tak wic nie bd si spodziewa kierunku, w jakim pody ich wersja rzeczywistoci. Nadszed czas? spytaa Dwahvel, wci powtpiewajco. Czy te sprowadzasz na nas moment krytyczny? Nigdy nie byem cierpliwy przyzna Entreri, a jego paskudny umieszek nie zela przy tym wyznaniu, lecz wrcz si poszerzy. Kada ewentualno stwierdzia Dwahvel a wic kada warstwa rzeczywistoci, jak zamierzasz stworzy. Strze si, mj fachowy przyjacielu, eby nie zgubi si gdzie w miksturze wasnych rzeczywistoci. Entreri mia ochot si skrzywi, lecz wstrzyma negatywne myli, dostrzegajc, e Dwahvel daje mu rozsdn rad, e gra w najbardziej niebezpieczn gr z najbardziej niebezpiecznymi wrogami, jakich kiedykolwiek zna. Artemis Entreri zdawa sobie spraw, e nawet w najlepszych okolicznociach jego sukces, a wic i jego ycie, zalee bd od posuni, na ktre bdzie mia uamki sekundy i mog zosta

zaprzepaszczone przez najmniejszy niekorzystny obrt wypadkw. Ten nasilajcy sw intensywno scenariusz nie by precyzyjnym uderzeniem wyszkolonego skrytobjcy, lecz desperackim ruchem czowieka zapdzonego w rg. Mimo to, gdy Entreri popatrzy na sw niziocz przyjacik, jego pewno i upr jedynie si zwikszyy. Wiedzia, e Dwahvel nie zawiedzie go w tym wszystkim, e bdzie si trzyma swej roli w procesie tworzenia rzeczywistoci. Jeli ci si uda, ju ci nie zobacz stwierdzia nizioka. A jeli ci si nie uda, zapewne nie bd w stanie znale twojego rozerwanego i pocitego ciaa. Entreri dostrzeg w tych sowach to, czym naprawd byy wyrazem uczucia. Jego umiech by szeroki i szczery, wielka rzadko u skrytobjcy. Ujrzysz mnie jeszcze powiedzia do Dwahvel. Drowy znu si. Calimportem i wycofaj si do swych bezsonecznych nor, gdzie ich miejsce. By moe zajmie to miesice, by moe lata, ale w kocu odejd. Taka ich natura. Raigy i Kimmuriel rozumiej, e nie ma dugoterminowych korzyci dla nich ani dla Bregan Daerthe w rozszerzaniu interesw na powierzchni. Odkrycie oznaczaoby wojn absolutn. W kocu to jest gwny powd ich gniewu na Jarlaxlea. Tak wic odejd, lecz ty pozostaniesz, a ja wrc. Nawet jeli drowy nie zabij ci teraz, mam uwierzy, e twoja droga bdzie cho troch mniej niebezpieczna, gdy odejdziesz? nizioka spytaa z parskniciem, z ktrego wykwit umieszek. Czy istnieje w ogle taka droga dla Artemisa Entreri? Raczej nie, rzekabym. Ze sw now broni i t obronn rkawic zajmiesz si zapewne wrcz zawodowo skrytobjstwami wanych czarodziejw. I, oczywicie, jeden z tych czarodziejw zrozumie prawd co do twoich nowych zabawek oraz ich ogranicze i zostawi z ciebie tylko spopielon, dymic skorup. Zachichotaa i potrzsna gow. Tak, id na Khelbena, Yangerdahasta albo samego Elminstera. Przynajmniej twoja mier bdzie bezbolenie szybka. Powiedziaem, e nie jestem cierpliwy przyzna Entreri. Ku jego zaskoczeniu, zreszt wasnemu rwnie, Dwahvel podbiega nagle do niego i wskoczya na, obejmujc go. Oderwaa si szybko i odsuna,

uspokajajc si. To tylko na szczcie, nic wicej rzeka. Oczywicie wol twoje zwycistwo ni mrocznych elfw. eby tylko mrocznych elfw powiedzia Entreri, chcc by rozmowa miaa beztroski charakter. Wiedzia, co go czekao. Bdzie to brutalny sprawdzian jego umiejtnoci, wszystkich co do jednej, oraz jego nerww. Szed po samym skraju katastrofy. Znw przypomnia sobie, e naprawd mg liczy na solidno niejakiej Dwahvel Tiggerwillies, tej najbardziej fachowej z niziokw. Popatrzy na ni uwanie i zrozumia, e postpi zgodnie z jego ostatni uwag, e nie zamierza da mu tej satysfakcji i sprzeciwi si, przyzna, e uwaaa go za przyjaciela. Rozczarowaaby Artemisa Entreri, gdyby tak zrobia. Uwaaj, eby sam nie wpad w te warstwy kamstw, ktre stworzysz Dwahvel powiedziaa za skrytobjc, gdy zaczai odchodzi, ju zaczynajc wtapia si w cienie. Entreri wzi te sowa do serca. Potencjalne kombinacje moliwych wydarze mogy naprawd przyprawi o zawroty gowy. Tylko improwizacja bya w stanie utrzyma go przy yciu w tych krytycznych chwilach, a Entreri cae swe ycie przetrwa na skraju katastrofy. Dziesitki razy, dwudziestki razy by zmuszony polega na swym sprycie, na cakowitej improwizacji, i w jaki sposb zdoa przetrwa. Cho wierzy w siebie i w tych, ktrych rozmieci strategicznie wok siebie, ani przez chwil nie przestawa myle o fakcie, e jeli pojawi si jedna jedyna ewentualno, ktrej nie wzi pod uwag, jeli sytuacja wykona niewaciwy zwrot, a on nie bdzie mg znale drogi, by okry w zakrt, wtedy zginie. A zwaywszy na natur Raigyego, zginie straszliw mierci. *** Ulica bya zatoczona, jak wikszo alei w Calimporcie, lecz najbardziej charakterystyczna osoba, ktra si na niej znajdowaa, wydawaa si najmniej charakterystyczna. Artemis Entreri, przebrany za ebraka, trzyma si cieni, nie przemyka podejrzliwie z jednego w drugi, lecz wtapia si niewidzialnie w kulisy tocznej ulicy.

Jego ruchy nie byy pozbawione celu. W kadym momencie mia na widoku swj cel. Sharlotta Yespers nie staraa si o tak anonimowo idc szerok ulic. Bya rozpoznawan osobistoci Domu Basadoni, idc na zaproszenie do domu niebezpiecznego paszy DaDaclana. Wiele podejrzliwych, a nawet nienawistnych oczu rzucao czasami w jej stron spojrzenia, lecz nikt nie mia zamiaru wystpowa przeciwko niej. Na rozkaz Raigyego poprosia o spotkanie z DaDaclanem i otrzymaa jego ochron. Tak wic sza teraz z cakowit pewnoci siebie, zahaczajc o brawur. Wydawaa si nie zdawa sobie sprawy, e jedna z obserwujcych i ledzcych j osb nie bya na odzie paszy DaDaclana. Entreri zna dobrze t okolic, poniewa w przeszoci pracowa kilkakrotnie dla Grabiecw. Zachowanie Sharlotty powiedziao mu bez cienia wtpliwoci, e sza na formalne negocjacje. Niedugo po tym, jak mina jedno potencjalne miejsce spotkania za drugim, by w stanie okreli, gdzie dokadnie owo spotkanie si odbdzie. Nie wiedzia jednak, jak wane to spotkanie bdzie dla Raigyego i Kimmuriela. Czy obserwujesz kady jej krok swymi dziwnymi mocami umysu, Kimmurielu? spyta cicho. Jego umys przeglda plany zapasowe, jakie musia mie na podordziu na taki wypadek. Nie sdzi, eby dwa drowy, bez wtpienia zajte wasnymi planami, obserwoway kady ruch Sharlotty, lecz z pewnoci byo to moliwe. Gdyby to si jednak zdarzyo, Entreri uzna, e bez cienia wtpliwoci wkrtce dowiedziaby si o tym. Mg jedynie mie nadziej, e jest w stanie odpowiednio zmieni swe dziaania. Ruszy wic szybciej, przecigajc kobiet bocznymi zaukami, a nawet wspinajc si na dachy i przedostajc na kolejne. Niedugo pniej dotar do domu ssiadujcego z zaukiem, w ktrym jak sdzi pokae si Sharlotta, a jego podejrzenia jedynie wzmocni fakt, e na tym samym dachu znajdowa si wartownik, obserwujcy alejk po drugiej stronie. Bezszelestnie jak mier, Entreri znalaz si za wartownikiem. Uwaga mczyzny bya bezsprzecznie skupiona na zauku i zupenie nie by wiadom jego obecnoci. Poniewa wiedzia, e w pobliu musz by

inni, Entreri powici troch czasu na starann obserwacj caej okolicy i zauway dwch wartownikw na dachu po drugiej stronie oraz jednego po tej stronie zauka, na dachu przylegajcym do tego, na ktrym Entreri sta teraz. Obserwowa tych trzech bardziej ni mczyzn, znajdujcego si bezporednio przed nim, ocenia kady ich ruch, kady obrt gowy. Co najwaniejsze, ocenia, w co si wpatrywali. W kocu, gdy upewni si, e nie s zbyt czujni, skrytobjca uderzy, zacigajc sw ofiar za mansard. Chwil pniej wszyscy czterej wartownicy paszy DaDaclana wydawali si znajdowa na powrt na swych stanowiskach, wszyscy uczciwie obserwowali zauek poniej gdy wkroczya w niego Sharlotta Yespers, w towarzystwie dwch idcych z tyu stranikw DaDaclana. Myli Entreriego wiroway. Piciu wrogich onierzy i domniemana towarzyszka, ktra wydawaa si wikszym wrogiem ni pozostali. Nie udzi si, e tych piciu to byo wszystko. Fagasi DaDaclana skadali si zapewne na znaczn cz dziesitek ludzi toczcych si na gwnej ulicy. Entreri i tak zabra si do dziaania. Przetoczy si przez krawd dachu dwukondygnacyjnego budynku, zapa si domi, wycign si, dokd tylko mg i spad zwinnie obok zaskoczonej Sharlotty. Puapka wyszepta chrapliwie, po czym odwrci si do idcych za ni dwch onierzy i podnis do, by si zatrzymali. Kimmuriel ustawi na dachu wymiarowy portal, ebymy mogli uciec. Mina Sharlotty przesza niezwykle szybko od zaskoczenia poprzez zo do spokoju, kade z tych uczu zmienio si byskawicznie w wypracowany przez ni spokj, tak wic tylko Entreri zdoa wszystko wychwyci. Wiedzia, e j oszoomi, e wzmianka o Kimmurielu nadaa wiarygodnoci jego niedorzecznemu twierdzeniu, e to puapka. Zabior j z tego miejsca Entreri powiedzia do stranikw. Usysza ruch w dalszej czci zauka, po przeciwlegej stronie, gdy dwaj z pozostaych trzech stranikw, w tym ten, ktry by po tej samej stronie co Entreri, zeszo na d, by sprawdzi co si dzieje. Kim jeste? jeden z onierzy za Sharlotta spyta sceptycznie, wsuwajc do za swj zwyczajny podrny paszcz i kadc na rkojeci dobrze wykonanego miecza.

Id Entreri wyszepta do Sharlotty. Kobieta zawahaa si, tak wic Entreri bezceremonialnie skoni j do odwrotu. Bysn wysadzany klejnotami sztylet oraz Szpon Charona, skrytobjca odrzuci na plecy paszcz, ukazujc si w caej swej okazaoci. Skoczy naprzd, tnc mieczem i wykonujc pchnicie sztyletem w drugiego onierza. W odpowiedzi wyoniy si miecze. Jeden wychwyci zamach Szponem Charona, lecz mczyzna nieuchronnie wycofywa si parujc. To by gwny cel Entreriego. Drugi onierz mia mniej szczcia. Gdy jego miecz wysun si do parowania, Entreri wykona lekki zwrot nadgarstkiem i przeoy swj sztylet nad jego kling, po czym wbi go w brzuch mczyzny. Jako e pozostali zbliali si szybko, skrytobjca nie mg dobi swej ofiary, lecz przytrzyma cios na tyle dugo, by uaktywnia si moc wysysania energii, by mczyzna dowiadczy najwikszego moliwego koszmaru. onierz nie by tak naprawd zbytnio ranny, lecz pad na ziemi, trzymajc si za brzuch i wyjc z przeraenia. Skrytobjca oderwa si, odwracajc si od ciany, po ktrej Sharlotta Yespers wspinaa si, by dotrze na dach. Ten, ktry odskoczy po ciciu mieczem natar na Entreriego z lewej. Kolejny rzuci si z prawej, a dwaj pdzili przez zauek na wprost. Entreri postpi na prawo, trzymajc przed sob miecz, po czym wykona szybki zwrot z powrotem w lewo. W chwili, gdy wszyscy czterej zaczli dostosowywa kroki do tej zmiany wcale nie tak niespodziewanej skrytobjca znw skrci szybko w prawo, nacierajc ostro akurat gdy znajdujcy si z tej strony onierz zaczyna przyspiesza w pocigu. onierz znalaz si w wirze ci i pchni. Wymachiwa do dobrze wasnymi klingami, mieczem i sztyletem. Nie by nowicjuszem, lecz nie by nim take Artemis Entreri. Za kadym razem, gdy mczyzna przechodzi do parowania, Entreri zmienia kt. Przez jego furi brzk metalu utrzymywa si w powietrzu kilka dugich chwil, lecz w kocu sztylet przelizgn si, ranic praw rk onierza. Po jej unieruchomieniu, Entreri zrobi zwrot, obracajc szybko Szponem Charona, by odbi pchnicie mczyzny nacierajcego na niego z tyu, po czym prc dalej, przez obnion obron przeciwnika, zacinajc go mocno w pier.

Podczas tego manewru diabelski miecz Entreriego cign za sob cian czarnego popiou. Linia bya pozioma, nie pionowa, tak wic popi nie zakca pola widzenia przeciwnikw, lecz sam jego widok, wiszcego w powietrzu, powstrzyma ich na do dugo, by Entreri mg umierci mczyzn, ktry naciera z jego prawej. Nastpnie ruchy skrytobjcy stay si tak szybkie, e wydaway si zamglone, wymachiwa mieczem podnoszc nieprzejrzyst cian. Reszta onierzy pozostaa za ni, zakopotana, starajc si woy troch koordynacji w swe ruchy. Gdy w kocu zebrali nerwy, by zaszarowa przez cian popiou, odkryli e skrytobjcy nigdzie nie wida. Entreri obserwowa to z dachu, potrzsajc gow nad ich nieudolnoci, a take nad drobnymi korzyciami dawanymi przez ten wspaniay miecz bro, do ktrej z kad kolejn walk coraz bardziej si przywizywa. Gdzie one s? Sharlotta zawoaa do niego. Entreri popatrzy na ni pytajco. Drzwi? spytaa Sharlotta. Gdzie s? Moe DaDaclan si wmiesza odpar Entreri, prbujc ukry sw satysfakcj, e Raigy i Kimmuriel najwyraniej nie obserwowali bacznie posuni Sharlotty. Lub moe zdecydowali si nas zostawi doda, uznajc e jeli zdoa wrzuci odrobin wtpliwoci w wiatopogld Sharlotty Yespers oraz jej pogldy na temat jej mrocznych kompanw, to dobrze si stanie. Sharlotta jedynie skrzywia si na t niepokojc myl. Haas z tyu powiedzia im, e onierze w zauku nie zamierzali si podda i przypomnia, e pozostawali na wrogim terytorium. Entreri przebieg obok Sharlotty, wskazujc jej, by podya za nim, potem skoczy przez kolejny zauek na nastpny budynek, potem na trzeci, po czym zszed na d na tyach alejki i w kocu do kanaw miejsca, do ktrego nie mia aktualnie zbytniej ochoty wchodzi, zwaywszy na to, e niedawno zabi Domo. Nie pozosta dugo pod ziemi, wyoni si w bardziej znanym miejscu poza terytorium DaDaclana, bliej domu gildii Basadoni. Wci prowadzc, Entreri szed szybkim krokiem, dopki nie dotar do zauka obok Miedzianej Stawki, gdzie raptownie si zatrzyma.

Wydajc si bardziej rozzoszczona ni wdziczna, wyranie wtpic w szczero ucieczki oraz w ogle w jej potrzeb, Sharlotta sza dalej, ledwo patrzc w jego stron. Dopki nie wyoni si miecz skrytobjcy, spoczywajc na jej szyi. Nie sdz stwierdzi Entreri. Sharlotta zerkna na niego z ukosa, a on wskaza jej, by ruszya alejk obok siedziby Dwahvel. O co chodzi? spytaa kobieta. O twoj jedyn szans, by dalej oddycha odrzek Entreri. Gdy wci si nie poruszya, chwyci j za rami i z przeraajc si pocign przed sob w zauek. Szturchajc j mieczem, wymownie przypomina jej, by cigle sza. Dotarli do malutkiego pokoju, do ktrego weszli przez tajne wejcie z alejki. Stao tam pojedyncze krzeso, na ktrym Entreri niezbyt delikatnie posadzi Sharlott. Stracie cakowicie ten niewielki rozum, jaki kiedy posiadae? zapytaa kobieta. Czy to ja targuj si potajemnie z mrocznymi elfami? odpar Entreri, a spojrzenie, jakim obdarzya go Sharlotta, zanim znw zapanowaa nad sob, powiedziao mu mnstwo na temat jego podejrze. Oboje targowalimy si z nimi, jak bya potrzeba z oburzeniem odpowiedziaa kobieta. Targowalimy si, czy targowalimy dwulicowo? Jest rnica, nawet z mrocznymi elfami. Mwisz jak gupiec warkna Sharlotta. Jednak to ty jeste bliej mierci przypomnia Entreri i podszed bardzo blisko, trzymajc teraz w doni swj wysadzany klejnotami sztylet z min mwic Sharlotcie, e z pewnoci nie blefowa. Sharlotta dobrze znaa moce wykradania ycia, posiadane przez ten sztylet. Dlaczego zamierzaa si spotka z pasz DaDaclanem? Entreri spyta bez ogrdek. Zmiana w Dallabad wzbudzia podejrzenia odpowiedziaa kobieta, dajc szczer i oczywist, cho oczywicie niepen odpowied. Nie s to najwyraniej podejrzenia, ktre trapiyby Jarlaxlea stwierdzi Entreri.

Ale mog prowadzi do powanych kopotw cigna Sharlotta, a Entreri wiedzia, e improwizowaa. Miaam spotka si z pasz DaDaclanem, by zapewni go, i sytuacja na ulicach i wszdzie indziej, uspokoi si. e wszelka ekspansja Domu Basadoni dobiega koca? Entreri spyta z powtpiewaniem. Czy jednak nie kamaaby i nie wzbudzioby to jeszcze wikszego gniewu, gdyby Jarlaxle dokona kolejnego podboju? Kolejnego? Chyba nie sdzisz, e nasz od niedawna ambitny przywdca zamierza si zatrzyma? zapyta Entreri. Sharlotta spdzia dug chwil przetrawiajc to. Powiedziano mi, e Dom Basadoni zacznie si wycofywa, przynajmniej pozornie powiedziaa. Tak dugo, jak nie bdziemy napotyka adnych wpyww z zewntrz. Jak szpiedzy w Dallabad zgodzi si Entreri. Sharlotta przytakna zbyt ochoczo, uzna Entreri. A wic gd Jarlaxlea jest wreszcie nasycony, a my moemy przej do cichszej i bezpieczniejszej strategii stwierdzi skrytobjca. Sharlotta nie odpowiedziaa. Wargi Entreriego wykrzywiy si w umiechu. Zna oczywicie prawd, wiedzia e Sharlotta wanie go bezceremonialnie okamaa. W przeszoci Jarlaxleowi nigdy nie przeszoby przez myl, by bawi si ze swymi podwadnymi w takie przeciwstawne gierki, prowadzc Entreriego w jedn stron, a Sharlott w drug, lecz wiedzia, e przywdca najemnikw znajdowa si teraz w szponach godu Crenshinibona, a zwaywszy na informacje dostarczone przez Dwahvel, rozumia prawd tego wszystkiego. Prawda ta bya bardzo odmienna od przedstawionego wanie przez Sharlott kamstwa. Idc do DaDaclana i potwierdzajc, e za spotkaniem sta Jarlaxle, co znaczyo, e z pewnoci stali za nim Raigy i Kimmuriel, Sharlotta potwierdzia Entreriemu, e naprawd mia bardzo mao czasu. Cofn si i zamyli przetrawiajc wszystkie informacje, starajc si okreli kiedy i gdzie mog si rozpocz wewntrzne walki. Zauway take, e kobieta bardzo uwanie mu si przyglda. Sharlotta poruszya si z gracj i szybkoci polujcego kota, sturlaa si z krzesa na jedno kolano, wycigna sztylet, ciskajc go w stron

serca Entreriego, po czym rzucia si w stron drugich, mniej okazaych drzwi. Entreri chwyci sztylet w locie, obrci go w doni i cisn nim w owe drzwi z gonym stukotem, gdzie wbi si, drc, przed powikszajcymi si oczyma Sharlotty. Chwyci j i obrci szorstko, uderzajc cik pici w twarz. Wycigna nastpny sztylet a raczej prbowaa. Entreri chwyci j za nadgarstek, gdy wycigaa go z ukrytej pochwy, wykrci jej szybko rk i szarpn tak mocno, e do Sharlotty opuciy wszystkie siy i sztylet upad nieszkodliwie na podog. Entreri szarpn raz jeszcze i puci. Skoczy przed kobiet, uderzy j dwukrotnie w twarz i chwyci mocno za ramiona. Zacign j do tyu i posadzi gwatownie z powrotem na krzele. Czy nawet nie rozumiesz, z kim bawisz si w te gupie gierki? warkn jej prosto w twarz. Wykorzystaj ci dla wasnych korzyci i ci porzuc. W ich oczach jeste illithem, co w ich jzyku oznacza niedrowa, ale te ajno. Ci dwaj, Raigy i Kimmuriel, s najwikszymi rasistami spord porucznikw Jarlaxlea. Nie znajdziesz przy nich korzyci, Sharlotto Gupia, jedynie straszliw mier. A co z Jarlaxlem? wykrzykna w odpowiedzi. By to wanie taki instynktowny, emocjonalny wybuch, na ktry Entreri liczy. Byo to, czarno na biaym, przyznanie si, e Sharlotta sprzymierzya si z dwoma uzurpatorami do wadzy nad Bregan Daerthe. Odsun si od niej, tylko troch, pozostawiajc j nastroszon na krzele. Oferuj ci jedn szans powiedzia do niej. Nie z pozytywnych uczu, jakie mgbym do ciebie ywi, poniewa takich nie ma, ale dlatego, e masz co, czego potrzebuj. Sharlotta wygadzia koszul oraz tunik i prbowaa odzyska troch godnoci. Powiedz mi wszystko Entreri rzek bez ogrdek. Wszystko o tym zamachu: kiedy, gdzie i jak. Wiem wicej ni ci si wydaje, a wic nie prbuj ze mn tych swoich gupich gierek. Sharlotta parskna powtpiewajco. Nic nie wiesz odpara. Gdyby tak byo, wiedziaby, e przypada ci rola idioty.

W chwili gdy ostatnie sowo opuszczao jej usta, Entreri znw przypad do niej, jedn rk chwytajc j szorstko za wosy i odcigajc gow do tyu, a drug trzy majc szpic swego paskudnego sztyletu przy jej odsonitym gardle. Ostatnia szansa powiedzia bardzo spokojnie. I pamitaj, e ci nie lubi, najdrosza Sharlotto. Kobieta przekna gono lin, krzyujc wzrok ze mierciononym spojrzeniem Entreriego. Reputacja Entreriego wzmocnia grob malujc si w jego oczach do punktu, w ktrym Sharlotta, nie majc nic do stracenia i nie majc powodu, by zachowywa lojalno wobec mrocznych elfw, wylaa z siebie wszystko, co wiedziaa o caym planie, nawet metod, za pomoc ktrej Raigy i Kimmuriel planowali unieszkodliwi Krysztaowy Relikt, jakim rodzajem magii umysu przetransformowanej w latarni. Nie byo to oczywicie adnym zaskoczeniem dla Entreriego. Mimo to, syszc wypowiadane tak otwarcie sowa by zszokowany, przypominay mu jak niepewna bya tak naprawd jego pozycja. W mylach wymrucza sw litani o tworzeniu wasnej rzeczywistoci w pasmach wielowarstwowej sieci i przypomina sobie raz za razem, e w kadym calu by tu graczem, tak samo jak jego dwaj przeciwnicy. Odsun si od Sharlotty, podchodzc do wewntrznych drzwi. Wycign wbity sztylet i zastuka mocno trzy razy. Kilka chwil pniej otworzyy si i do pokoju wpada wygldajca na bardzo zaskoczon Dwahvel Tiggerwillies. Dlaczego przyszede? zacza pyta Entreriego, lecz przerwaa, jej wzrok przykua nastroszona Sharlotta. Odwrcia si z powrotem do Entreriego, tym razem z min wyraajc zaskoczenie i zo. Co ty zrobie? nizioka zadaa odpowiedzi od skrytobjcy. Nie chc si miesza w adne rywalizacje w Domu Basadoni! Zrobisz to, co ci si powie odpar chodno skrytobjca. Zatrzymasz tu Sharlott jako wanego, lecz samotnego gocia, dopki nie wrc, by pozwoli j uwolni. Pozwoli? spytaa powtpiewajco Dwahvel, zwracajc wzrok z Entreriego na Sharlott. Jakie szalestwo na mnie sprowadzasz, gupcze? Nastpna obelga bdzie ci kosztowa jzyk Entreri rzek chodno,

doskonale grajc rol. Zrobisz, co ci polec. Nic wicej, nic mniej. Gdy to si skoczy, nawet Sharlotta podzikuje ci, e bya tu bezpieczna w chwili, gdy nikt z nas tak naprawd nie jest. Dwahvel wpatrywaa si bacznie w Sharlott, gdy Entreri mwi, nawizujc bezgony kontakt. Ludzka kobieta skina niemal niezauwaalnie gow. Dwahvel odwrcia si z powrotem do skrytobjcy. Precz rozkazaa. Entreri popatrzy na drzwi do zauka, tak doskonale dopasowane, e wydaway si jedynie konturem na cianie. Nie tdy... otwieraj si tylko do rodka Dwahvel powiedziaa cierpko i wskazaa na zwyczajne drzwi. Tdy. Podesza do niego i popchna go, wypychajc z pokoju, po czym obrcia si, by zamkn za sob drzwi na klucz. To ju tak daleko zabrno? Dwahvel spytaa, gdy oboje byli ju bezpieczni w korytarzu. Entreri skin ponuro gow. Ale wci wykonujesz swj plan? zapytaa Dwahvel. Pomimo tego nieoczekiwanego zwrotu. Umiech Entreriego powiedzia nizioce, e nic nie byo i nic nie mogo by niespodziewane. Dwahvel przytakna. Logiczna improwizacja stwierdzia. Znasz swoj rol odrzek Entreri. I sdz, e odegraam j do dobrze Dwahvel powiedziaa z umiechem. Zbyt dobrze rzek do niej Entreri, gdy dotarli do kolejnych drzwi, ktre wychodziy na zauek. Nie artowaem, gdy powiedziaem, e ucibym ci jzyk. Z tymi sowy znikn w zauku, pozostawiajc za sob wstrznit Dwahvel. Po chwili nizioka jednak tylko zachichotaa, wtpic czy Entreri kiedykolwiek uciby jej jzyk, niewane jakie obelgi rzuciaby w jego stron. Wtpic, lecz nie bdc pewna. Nigdy nie moga by pewna, tak to byo z Artemisem Entreri. ***

Entreri opuci miasto przed witem, jadc forsownie do oazy Dallabad na koniu, ktrego poyczy bez zgody waciciela. Zna dobrze drog. Czsto bya zatoczona ebrakami i rozbjnikami. Wiedza ta jednak nie zatrzymywaa skrytobjcy, nawet troch nie spowalniaa jego kusa. Gdy ponad jego lewym ramieniem wstao soce, jedynie zwikszy tempo, wiedzc e musi dotrze do Dallabad na czas. Powiedzia Dwahvel, e Jarlaxle wrci do krysztaowej wiey, dokd teraz skrytobjca musia dotrze jak najprdzej. Entreri wiedzia, e nizioka skrupulatnie wypeni sw rol. Gdy uwolni Sharlott... Entreri pochyli gow i jecha w janiejcym blasku porannego soca. Wci jeszcze mia do przejechania cae kilometry, lecz ju widzia jaskrawy odblask na czubku wiey... nie, wie, uwiadomi sobie, bowiem dwie kolumny wznosiy si w oddali, by przywita wiato poranka. Nie wiedzia oczywicie, co to oznaczao, lecz nie martwio go to. Jarlaxle by tam, zgodnie z jego licznymi rdami informatorami niezalenymi i pozostajcymi poza zasigiem Raigyego i Kimmuriela oraz ich licznych sugusw. Niedugo potem wyczu wieszczenie i wiedzia, e jest obserwowany. Skonio to zdesperowanego skrytobjc jedynie do pochylenia gowy i ponaglania skradzionego konia do wikszej szybkoci, by zdeterminowany wyprzedzi brutalny, narzucony samemu sobie rozkad wydarze. *** Jedzie do Jarlaxlea z wielk szybkoci, a my nie wiemy, gdzie znikna Sharlotta Yespers Kimmuriel odezwa si do Raigyego. Wraz z Berginyonem Baenre obserwowali forsown jazd skrytobjcy z Calimportu. Sharlotta moe pozostawa z pasz DaDaclanem odpar Raigy. Nie moemy mie pewnoci. Wic powinnimy si dowiedzie powiedzia wyranie sfrustrowany i zdenerwowany Kimmuriel. Raigy popatrzy na niego.

Spokojnie, mj przyjacielu rzek. Artemis Entreri nie jest dla nas zagroeniem, lecz jedynie utrapieniem. Lepiej, by cae to robactwo zebrao si razem. Peniejsze i szybsze zwycistwo zgodzi si Berginyon. Kimmuriel przemyla to i podnis ma kwadratow latarni, z trzema stronami osonitymi, a czwart otwart. Yharaskrik da mu j z zapewnieniem, e gdy Kimmuriel zapali wiec i pozwoli, by jej blask pad na Crenshinibona, moce Krysztaowego Reliktu zostan powstrzymane. Illithid ostrzeg, e efekt ten bdzie tymczasowy. Nawet pewny siebie Yharaskrik nie ywi iluzji, e cokolwiek zdoaoby na duej powstrzyma potny artefakt. Kimmuriel i pozostali wiedzieli jednak, e to nie potrwa dugo, nawet jeli Artemis Entreri by po stronie Jarlaxlea. Gdy artefakt zostanie zablokowany, upadek Jarlaxlea bdzie szybki i cakowity, podobnie jak upadek wszystkich tych, ktrzy stoj po jego stronie, take Entreriego. Ten dzie bdzie naprawd wspaniay a raczej ta noc. Raigy i Kimmuriel postanowili uderzy w nocy, gdy moc Krysztaowego Reliktu bya najsabsza. *** Jest gupcem, lecz takim, jak sdz, ktry postpuje na podstawie szczerych obaw Dwahvel Tiggerwillies powiedziaa do Sharlotty, gdy doczya do niej w maym pokoju. Znajd dla niego troch sympatii, prosz ci. Sharlotta, uwiziona, popatrzya na niziok z niedowierzaniem. Och, odszed rzeka Dwahvel. Ty te powinna. Sdziam, e jestem twoim winiem? spytaa kobieta. Dwahvel zachichotaa. Po wsze czasy? zapytaa z wyranym sarkazmem. Artemis Entreri boi si i ty te powinna. Niewiele wiem o mrocznych elfach, musz przyzna, ale... Mrocznych elfach? powtrzya Sharlotta, udajc zaskoczenie i niewiedz. Co to ma wsplnego z mrocznymi elfami? Dwahvel znw si rozemiaa.

Kr plotki powiedziaa o Dallabad i Domu Basadoni. Potga stojca za tronem jest dobrze znana na ulicach. Sharlotta zacza mrucze co o Entrerim, lecz Dwahvel przerwaa jej szybko. Entreri nic mi nie powiedzia wyjania. Sdzisz, e musz mie do czynienia z kim tak potnym jak Entreri, by pozna tak powszechn informacj? Rnie si mnie okrela, lecz do tych okrele nie naley gupia. Kobieta opara si na krzele, wpatrujc si bacznie w niziok. Sdzisz, e wiesz wicej ni naprawd powiedziaa. To niebezpieczny bd. Wiem tylko tyle, e nie chc mie z tym nic wsplnego odpara Dwahvel. Nic wsplnego z Domem Basadoni czy z Oaz Dallabad. Nic wsplnego z walk pomidzy Sharlott Yespers a Artemisem Entreri. Wyglda na to, e ju masz co wsplnego z t walk odrzeka kobieta, mruc swe byszczce ciemne oczy. Dwahvel potrzsna gow. Zrobiam i robi to, co musz, nic wicej powiedziaa. A wic mog odej? Dwahvel przytakna i odsuna si na bok, zostawiajc otwart drog do drzwi. Wrciam tu zaraz, gdy si upewniam, e Entreri ju dawno odszed. Wybacz mi, Sharlotto, ale nie zrobi z ciebie sojuszniczki, jeli robic tak staabym si wrogiem Entreriego. Sharlott dalej wpatrywaa si bacznie w zdumiewajc niziok, lecz nie moga si nie zgodzi z logik tego stwierdzenia. Dokd on odszed? spytaa. Opuci Calimport, jak donosz moje rda odrzek Dwahvel. Moe do Dallabad? Albo ju dawno min oaz, wyjedajc z Calimshanu. Gdybym bya Artemisem Entreri, sdz e obraabym wanie tak drog. Sharlott nie odpowiedziaa, lecz w mylach zgodzia si caym sercem. Wci bya zakopotana ostatnimi wydarzeniami, lecz dostrzegaa wyranie, e rzekome jej uratowanie przez Entreriego nie byo niczym wicej jak porwaniem z jego strony, aby mg wycisn z niej informacje. I obawiaa si, e duo powiedziaa. Przekazaa mu

wicej ni powinna, wicej ni Raigy i Kimmuriel uznaj zapewne za dopuszczalne. Opucia Miedzian Stawk, prbujc sobie to wszystko poukada. Wiedziaa na pewno, e mroczne elfy j znajd i to raczej szybko. Kobieta skina gow, widzc przed sob tylko jedn moliw drog, i ruszya jak najszybciej do Domu Basadoni. Powie Raigyemu i Kimmurielowi o zdradzie Entreriego. *** Entreri popatrzy na soce wiszce nisko nad wschodnim horyzontem i wzi gboki, uspokajajcy oddech. Min ustalony czas. Dwahvel wypucia Sharlott, jak si umwili. Kobieta bez wtpienia pobiega prosto do Raigyego i Kimmuriela, wprawiajc w ten sposb w ruch lawin wydarze. Jeli te dwa mroczne elfy wci byy jeszcze w Calimporcie. Jeli Sharlotta nie domylia si, e porwanie byo podstpem i nie ucieka w drug stron, szukajc ukrycia. Jeli mroczne elfy ju dawno temu nie znalazy Sharlotty w Miedzianej Stawce i nie zrwnay tego miejsca z ziemi, w ktrym to przypadku Dallabad i Krysztaowy Relikt mog znajdowa si ju w niebezpiecznych rkach Raigyego. Jeli, dowiedziawszy si o odkryciu, Raigy i Kimmuriel nie zawrcili wanie i nie uciekli do Menzoberranzan. Jeli Jarlaxle wci pozostawa w Dallabad. Ta ostatnia myl mocno zmartwia Entreriego. Nieprzewidywalny Jarlaxle by chyba najwaniejsz na dugiej licie niewiadomych. Jeli opuci Dallabad, jakie kopoty moe sprawi kademu aspektowi jego planu? Czy Kimmuriel i Raigy docign go niewiadomego i z atwoci zabij? Skrytobjca otrzsn si z wszelkich wtpliwoci. Nie przywyk do uczu samozwtpienia, nawet niedoskonaoci. By moe wanie dlatego tak nienawidzi mrocznych elfw. W Menzoberranzan wybitnie biegy Artemis Entreri czu si bardzo malutki. Rzeczywisto jest tym, czym j czynisz, przypomnia sobie. To on tka tu warstwy intryg i oszustwa, tak wic on nie Raigy i Kimmuriel,

nie Sharlotta, nawet nie Jarlaxle i Krysztaowy Relikt kontrolowa sytuacj. Znw popatrzy na soce i zerkn w bok, na imponujce sylwetki dwch krysztaowych wie, osadzonych pord palm Dallabad, przypominajc sobie, e tym razem to on, nikt inny, odwrci klepsydr. Przypominajc sobie wymownie, e piasek pyn, e czas si koczy, dgn boki konia i odjecha, galopujc szybko do oazy.

ROZDZIA 14 GDY PIASEK SI KOCZY Najwaniejsz rzecz, o ktrej myla Entreri byo to, e przyby, by ukra Krysztaowy Relikt. Myla jedynie o tym, e zjawi si, by zabra go dla siebie, niewane, jak cen musiaby za to zapaci Jarlaxle, cho uwaa, by kadej myli o przywdcy najemnikw towarzyszya odrobina wspczucia. Entreri raz za razem odgrywa t jedn myl i cel, podejrzewajc e artefakt, znajdujcy si w miejscu swej najwyszej potgi, odczyta to z jego umysu. Jarlaxle czeka na niego na drugim pitrze wiey, w okrgym pomieszczeniu, skpo umeblowanym dwoma fotelami i maym biurkiem. Przywdca najemnikw sta po drugiej stronie, naprzeciwko drzwi, przez ktre wszed Entreri. Entreri zauway, e Jarlaxle ustawi si najdalej jak mg od zbliajcego si skrytobjcy. Witaj powiedzia Jarlaxle. Jarlaxle, nie noszcy dzi, co dziwne, opaski na oko, zasalutowa do swego kapelusza o szerokim rondzie i spyta: Dlaczego przybye? Entreri popatrzy na niego, jakby zaskoczony tym pytaniem, lecz obrci nie tak sekretn myl w swej gowie, by wygldaa ironicznie: Istotnie, dlaczego przybyem? Nietypowy dla Jarlaxlea grymas powiedzia skrytobjcy, e Krysztaowy Relikt usysza te myli i przekaza je natychmiast swemu dzierycielowi. Bez wtpienia artefakt mwi wanie Jarlaxleowi, by pozby si Entreriego, a przywdca najemnikw wyranie opiera si tej sugestii. Postpujesz jak gupiec stwierdzi Jarlaxle, zmagajc si ze sowami, gdy jego wewntrzna walka nabraa na sile. Nie ma tu nic dla ciebie. Entreri zakoysa si na pitach, przybierajc zaduman poz. A wic by moe powinienem odej powiedzia. Jarlaxle nawet nie mrugn. Niezbyt si spodziewajc, by dao si zbi z tropu kogo tak przebiegego jak Jarlaxle, Entreri i tak* rzuci si do dziaania, wykonujc przewrt w przd i przetaczajc si, po czym rzuci si prosto na swego

przeciwnika. Jarlaxle chwyci zawieszon przy pasie sakiewk nie musia nawet wyciga artefaktu i wycign drug do w stron skrytobjcy. Wystrzeli z niej strumie czystej biaej energii. Entreri wychwyci go sw sznurowan na czerwono rkawic, wchon w ni energi i trzyma tam. Cz i tak w niego wesza, bya to bowiem zbyt wielka moc, by j cakowicie powstrzyma. Skrytobjca czu bl, intensywny bl, cho rozumia, e by to jednak ledwie uamek tego, co wyszo z reliktu. Jak potny jest ten przedmiot? zastanawia si, peen szacunku, i sdzi, e moe by w powanych kopotach. Obawiajc si, e energia stopi rkawic lub w inny sposb j pochonie, Entreri wypuci magi z powrotem. Nie cisn ni w Jarlaxlea, bowiem nie chcia zabija drowa. Entreri wyzwoli j w cian obok mrocznego elfa. Wybucha w gorcym, olepiajcym, grzmicym wybuchu, po ktrym i czowiek, i mroczny elf zatoczyli si na bok. Entreri par do przodu, uchylajc si i parujc sw kling, gdy do Jarlaxlea wyrzucaa strumie sztyletw. Skrytobjca zablokowa jeden, zosta dranity przez drugi i wywin si przed dwoma nastpnymi. Nastpnie natar szybko, zamierzajc rzuci si na lejszego mrocznego elfa. Chybi wyranie, uderzajc w cian za Jarlaxlem. Drow mia na sobie paszcz przemieszczenia, lub by moe to sprawka tego ozdobnego kapelusza, zamyli si Entreri, lecz jedynie przelotnie, rozumia bowiem, e jest odsonity i obrci si szybko, podnoszc Szpon Charona do szerokiego, nioscego za sob popi cicia, ktrym przeci przestrze midzy przeciwnikami. Nawet nie zwalniajc, Entreri przedar si prosto przez t wizualn barier, a nago tego manewru zaskoczya Jarlaxlea na wystarczajco dugo, by mg zbliy si do blisko, aby wprowadzi w ycie wasn form magii, tym razem dokadnie wymierzajc atak. Z umiejtnociami wykraczajcymi poza moliwoci niemal kadego yjcego czowieka, Entreri wsun Szpon Charona do pochwy, doni w rkawicy wycign wysadzany klejnotami sztylet, drug za replik sakiewki. Przemkn obok Jarlaxlea, zwinnie odcinajc miotajcemu si

drowowi sakiewk i chwytajc j t sam doni w rkawicy, jednoczenie za upuci faszyw sakiewk u stp najemnika. Jarlaxle trafi go wtedy seri ostrych ciosw, ktre poczu niczym elazny mot. Entreri odtoczy si, zerkajc za siebie akurat na czas, by uchyli si przed nastpnym sztyletem, po czym kolejny trafi go w bok. Entreri zgity w p jczc odkutyka od przeciwnika, ktry trzyma teraz may mot bojowy. Mylisz, e potrzebuj Krysztaowego Reliktu, by ci zniszczy? pewnie spyta Jarlaxle, pochylajc si, by podnie sakiewk. Unis nastpnie mot i co wyszepta. Bro zmienia si w sw ma replik, ktr Jarlaxle wsun za pasek wielkiego kapelusza. Entreri ledwo go sysza i ledwo widzia ten ruch. Bl, cho sztylet nie wbi si zbyt gboko, by przeszywajcy. Co gorsza, w jego gowie zaczynaa rozbrzmiewa nowa piosenka, danie, by podda si mocy artefaktu, ktry teraz posiada. Mam sto sposobw, by ci zabi, mj byy przyjacielu stwierdzi Jarlaxle. By moe Crenshinibon okae si w tym najskuteczniejszy, a tak prawd mwic mam lekk ochot, by ci potorturowa. Wtedy Jarlaxle cisn sakiewk i po jego twarzy przemkna zaciekawiona mina. Mimo to Entreri wci ledwo rejestrowa wszelkie sowa czy ruchy Jarlaxlea. Artefakt potnie go szturmowa, sigajc do jego umysu i okazujc tak przytaczajce obrazy cakowitej rozpaczy, e skrytobjca niemal pad na kolana, kajc. Jarlaxle wzruszy ramionami i wytar w paszcz wilgotn do, po czym wyrzuci ze swego zakltego karwasza kolejny niekoczcy si strumie sztyletw. Kierujc je do ciosu zabjczego dla, wydawaoby si, bezradnego mczyzny. Powiedz mi prosz, dlaczego musz to robi? spyta drow. Czy Krysztaowy Relikt si do ciebie odezwa? A moe to twoja przeronita ambicja? Zalay go obrazy rozpaczy, poczucie beznadziei bardziej dogbnej, ni wszystko, czego tylko Entreri kiedykolwiek zazna. Jedna myl zdoaa uformowa si w znkanym umyle Artemisa Entreri: dlaczego Krysztaowy Relikt nie przyzwa swej energii i nie zniszczy go momentalnie?

Poniewa nie moe! odpowiedziaa sia woli Entreriego. Poniewa to ja jestem teraz dzierycielem, a Krysztaowemu Reliktowi si to wcale a wcale nie podoba! Powiedz mi! zada Jarlaxle. Entreri wezwa ca sw mentaln si, kad czstk dyscypliny, na rozwj ktrej powici dziesiciolecia, i powiedzia artefaktowi, by zaprzesta tego, co robi, po prostu rozkaza mu, by zerwa z nim wszelkie wizi. wiadomy artefakt opiera si, lecz jedynie przez chwil. ciana Entreriego zbudowana bya z czystej dyscypliny i czystego gniewu, a Krysztaowy Relikt by odcity rwnie mocno, jak wtedy gdy nis go Drizzt DoUrden. Odmowa Drizzta, szlachetnego tropiciela, wywodzia si z czystej moralnoci, za w przypadku Entreriego bya to czysta sia woli, lecz miaa ten sam efekt. Relikt by zamknity. W ostatniej chwili Entreri uwiadomi sobie, e zdoa otworzy oczy i ujrza strumie leccych na niego sztyletw. Unika ich i parowa wasnym sztyletem, wyranie ledwo trafiajc, lecz odbijajc pociski tak, by przynajmniej nie trafiay prosto w niego. Jeden ugodzi go w twarz, w ko policzkow tu pod okiem, lecz zdoa zmieni jego kierunek tak, by chocia uderzy gowic, nie ostrzem. Kolejny trafi go w rami, wycinajc drug szram. Mogem ci zabi odbitym strumieniem! zdoa krzykn Entreri. Do Jarlaxlea znw wykonaa nagy ruch, ten sztylet poszed nisko, muskajc stop taczcego skrytobjcy. Sowa dotary jednak i przywdca najemnikw przystan, z przekrzywion rk i kolejnym sztyletem w doni, gotw, by nim cisn. Popatrzy na Entreriego z zaciekawieniem. Mogem ugodzi ci miertelnie twoim wasnym atakiem Entreri warkn przez zby zacinite z blu. Bae si uszkodzi relikt stwierdzi Jarlaxle. Energia reliktu nie moe zniszczy jego samego odwarkn Entreri. Przybye tu, by mnie zabi oznajmi Jarlaxle. Nie! By zabra Krysztaowy Relikt, niezalenie od ceny! skontrowa Jarlaxle. Entreri, opierajc si teraz ciko o cian, bowiem nogi saby mu z blu, zebra ca sw determinacj i popatrzy drowowi prosto w oczy cho zrobi to tylko jednym okiem, drugie spucho ju bowiem tak, e

byo zamknite. Przybyem tu powiedzia powoli, podkrelajc kade sowo aby uwierzy, poprzez artefakt, e takie wanie s moje zamiary. Twarz Jarlaxlea wykrzywia si w bardzo rzadkim u niego wyrazie zakopotania, a do ze sztyletem zacza opada. Co masz na myli? spyta, a jego zo wydawaa si by zastpiona szczer ciekawoci. Id po ciebie wymijajco rzuci Entreri. Musisz by przygotowany. Id? Raigy i Kimmuriel wyjani skrytobjca. Uznali, e twoja wadza nad Bregan Daerthe dobiega koca. Odsonie grup na zbyt wielu potnych przeciwnikw. Mina Jarlaxlea zmienia si kilkakrotnie, poprzez cae spektrum emocji, od zakopotania do zoci. Popatrzy na sakiewk, ktr trzyma w doni. Artefakt ci oszuka rzek Entreri, prostujc si odrobin, gdy bl w kocu zela. Sign w d i trzscymi si palcami wycign sztylet z boku, po czym upuci go na podog. Wypycha ci poza granice rozsdku cign. I jednoczenie jest uraony twoj zdolnoci do... Przerwa, gdy Jarlaxle otworzy sakiewk i woy do niej do, by dotkn reliktu imitacji. Zanim zdy podj wtek, Entreri ujrza migotanie w powietrzu, niebieskaw mgiek po drugiej stronie pomieszczenia. Nagle spoglda, jakby przez okno, na okolic Oazy Dallabad. Przez powstay portal przeszli Raigy i Kimmuriel, wraz z Berginyonem Baenre oraz jeszcze dwoma onierzami Bregan Daerthe. Entreri zmusi si do wyprostowania, warkn czujc bl, lecz wiedzia, e musi da tu z siebie jak najwicej, inaczej bdzie naprawd zgubiony. W chwili, gdy Raigy wycign dziwnie wygldajc latarni, zauway, e Kimmuriel nie rozproszy swego wymiarowego portalu. Zapewne spodziewali si, e wiea si rozpadnie, albo te Kimmuriel trzyma drog do ucieczki. Przybylicie nieproszeni Jarlaxle powiedzia do nich i wycign relikt z sakiewki. Wezw was, gdy bdziecie potrzebni. Przywdca

najemnikw sta wyprostowany w imponujcej postawie, skupiajc wzrok na Raigym. Entreri uzna, e jego mina wyraa cakowit kompetencj, wadz. Raigy podnis latarni, a jej blask skpa Jarlaxlea i relikt w sabym wietle. To byo to, uwiadomi sobie Entreri. To by przedmiot, ktry mia zneutralizowa Krysztaowy Relikt, ktry mia przechyli szal w walce. Entreri wiedzia, e intruzi wykonali jeden taktyczny bd, na ktry zreszt liczy. Skupiali si na Krysztaowym Relikcie, tak jak powinno by, wraz z zaoeniem, e to zabawka Jarlaxlea bdzie dominujcym artefaktem. Widzisz, jak by ci zablokowali Entreri przekaza telepatycznie do artefaktu, tkwicego bezpiecznie za jego pasem. A jednak to ich wzywasz, by poprowadzili ci do zasuonej chway? Wyczu chwil zakopotania artefaktu. Poczu jego odpowied, e Raigy, by go zablokowa jedynie po to, aby go posi, i e... W tej chwili zakopotania Artemis Entreri przystpi raptownie do dziaania, posyajc w Crenshinibona telepatyczny ryk, dajc, by wiea si rozpada. Jednoczenie skoczy na Jarlaxlea i wycign Szpon Charona. Istotnie, tak bardzo zbity z tropu artefakt posucha. Przez wie przebieg nagy dreszcz. Nie spowodowa adnych rzeczywistych szkd, lecz wystarczy, by Berginyon i dwaj pozostali wojownicy, idcy, by pojma Entreriego, stracili rwnowag, oraz eby przeszkodzi Raigyemu w rzucaniu czaru. Entreri zmieni kierunek, biegnc na najbliszego drowiego wojownika, odtrcajc miecz pozbawionego rwnowagi mrocznego elfa i wykonujc silne pchnicie. Drow przewrci si, a skrytobjca wykona seri pionowych zamachw swym mieczem, wypeniajc powietrze czarnym pyem, wypeniajc pokj zamieszaniem. Przekoziokowa w kierunku Jarlaxlea. Jarlaxle sta jak wmurowany, wpatrujc si w kryszta, ktry trzyma w rce tak, jakby zosta zdradzony. Zapomnij o tym! krzykn skrytobjca, odcigajc Jarlaxlea w bok akurat, gdy obok niego wisn bet z rcznej kuszy, oczywicie zatruty. Do drzwi wyszepta do Jarlaxlea, popychajc go do przodu. Walcz

o ycie! Warknwszy, Jarlaxle wsun kryszta do sakiewki i rzuci si do dziaania obok tncego, walczcego skrytobjcy. Jego rka poruszya si kilkakrotnie, posyajc strumie sztyletw w Raigyego, gdzie odbiy si, jak mona byo si spodziewa, od zaklcia kamiennej skry. Kolejna salwa zostaa posana w Kimmuriela, ktry jedynie wchon ich moc sw barier kinetyczn. Po prostu daj im to! Entreri krzykn niespodziewanie. Wpad na Jarlaxlea z boku, zabierajc mu sakiewk i ciskajc j Raigyemu oraz Kimmurielowi, a raczej obok nich, na przeciwlegy skraj pomieszczenia, za magiczne drzwi Kimmuriela. Raigy obrci si natychmiast, starajc si utrzyma potny artefakt w blasku swej latarni, a Kimmuriel rzuci si po niego. Entreri widzia jeden zdesperowany chaos. Chwyci szorstko zaskoczonego Jarlaxlea i pocign go za sob, rzucajc si w magiczny portal Kimmuriela. Berginyon przyj szar bezporednio, jego miecze pracoway zaciekle, by odnale luk w obronie Entreriego. Skrytobjcy, rywalowi Drizzta DoUrdena, nie by obcy ten dwurczny styl. Zwinnie parowa przedzierajc si obok wyszkolonego drowiego wojownika. Jarlaxle pochyli si szybko pod zamachem drugiego onierza, wyrwa wielkie piro ze swego wspaniaego kapelusza, przyoy je do ust i dmuchn mocno. Powietrze przed nim wypenio si pirami. onierz krzykn, odganiajc si od nich. Trafi jedno, ktre si tak atwo nie chciao ruszy i zda sobie ku swemu przeraeniu spraw, e stoi teraz przed trzymetrowym, potwornym ptakopodobnym stworem diatrym. Entreri take dooy sw cegiek do zamieszania, wymachujc dziko swym mieczem i wypeniajc powietrze popioem. Cigle jednak mia na uwadze swj cel, omija tnce klingi i przedziera si w kierunku wymiarowego portalu. Wiedzia, e z atwoci mgby si przedosta przez niego sam, poza tym mia przy sobie prawdziwy Krysztaowy Relikt, lecz z jakiego powodu, ktry nie do koca rozumia, i nie kopota si nawet, by o nim myle, odwrci si i znw zapa Jarlaxlea, cignc go za sob. Opnienie sprowadzio na niego wicej blu. Raigy zdoa wystrzeli salw magicznych pociskw, ktre ugodziy dotkliwie skrytobjc. Te,

ktre czarodziej posa w stron Jarlaxlea, zostay, jak Entreri zauway ponuro, wchonite przez brosz na rondzie kapelusza. Czy jemu nigdy nie koczyy si sztuczki? Zabij ich! Entreri usysza wrzask Kimmuriela i poczu miercionony miecz Berginyona zbliajcy si szybko do jego plecw. Entreri wytoczy si, zdezorientowany, na piach Dallabad, po drugiej stronie magicznego portalu Kimmuriela. Zachowa wystarczajco wiele refleksu, by rzuci si po podobnie zdezorientowanego Jarlaxlea i pocign go za sob. Oni maj relikt! zaprotestowa najemnik. Niech go sobie zatrzymaj! odkrzykn Entreri. Za nim, po drugiej stronie portalu, usysza przecigy miech Raigyego. Tak, drowi czarodziej sdzi, e teraz to on posiada Krysztaowy Relikt, uwiadomi sobie skrytobjca. Wkrtce sprbuje go uy, bez wtpienia przywoujc strumie energii, jak Jarlaxle zrobi z uciekajcym szpiegiem. By moe to dlatego z portalu nie wyoni si aden pocig. Biegnc, Entreri znw opuci do na prawdziwy Krysztaowy Relikt. Wyczu, e artefakt jest rozwcieczony oraz wstrznity i zrozumia, e nie by zadowolony, gdy Entreri podszed blisko Jarlaxlea, wnoszc go w obszar negujcego blasku Raigyego. Rozprosz magiczne drzwi poleci przedmiotowi. Uwi ich i zmiad. Zerkajc za siebie ujrza, e drzwi Kimmuriela, ktrych poowa znajdowaa si na terenie absolutnej dominacji Crenshinibona, znikny. Wiea poleci Entreri. Zburz j, a razem skonstruujemy ich mnstwo w caym Faerunie! Obietnica ta, wypowiedziana z tak energi i entuzjazmem, proponujca artefaktowi to samo, co on oferowa zawsze swym dzierycielom, zostaa natychmiast podchwycona. Entreri i Jarlaxle usyszeli, jak za nimi trzsie si ziemia. Biegli do miejsca postojw przy maej sadzawce Dallabad. Usyszeli za sob wrzaski onierzy z fortecy, przed sob za zdumione okrzyki handlarzy, ktrzy przybyli do oazy. Krzyki te jedynie si nasiliy, gdy handlarze ujrzeli, kto si do nich zblia, gdy zobaczyli pdzcego na nich mrocznego elfa!

Entreri i Jarlaxle nie mieli czasu, by walczy z przeraon, zmieszan grup. Pobiegli prosto do koni uwizanych do pobliskiego wozu i uwolnili je. W przecigu kilku sekund, odprowadzani chrem gniewnych krzykw i przeklestw, wypadli z Dallabad, jadc forsownie, cho Jarlaxle wyglda niepewnie na koskim grzbiecie w penym wietle dnia. Entreri by dobrym jedcem i zdecydowanie wysforowa si przed mrocznego elfa pomimo swej pozycji, bowiem pochyla si na bok, starajc si zahamowa upyw krwi. Maj Krysztaowy Relikt! krzykn gniewnie Jarlaxle. Jak daleko zdoamy uciec? Ich wasna magia pokonaa artefakt skama Entreri. Nie moe im teraz pomc w pocigu. Za nimi rozpada si pierwsza wiea, za druga przewrcia si w dononej eksplozji na jej gruzy. Znikna wica je energia, a caa magia rozwiewaa si szybko na wietrze. Entreri nie mia zudze, e Raigy i Kimmuriel, czy ich sugusi zostali pochwyceni przez katastrof. Byli zbyt szybcy i zbyt sprytni. Mg mie jedynie nadziej, e wybuch zaprztnie ich uwag na wystarczajco dugo, by on i Jarlaxle mogli si oddali na odpowiedni dystans. Nie zna stopnia swych ran, lecz wiedzia, e mocno bolay i e czu si bardzo sabo. Tak wic ostatni rzecz, jakiej potrzebowa teraz bya kolejna walka z czarodziejem i psionikiem lub z szermierzem tak wyszkolonym jak Berginyon Baenre. Na szczcie nie wida byo ladu pocigu, gdy minuty przeszy w godzin, a obydwa konie i jedcy musieli si zatrzyma, cakowicie wyczerpani. W swej gowie Entreri sysza piewne obietnice Crenshinibona, szepczcego mu, by skonstruowa tu i teraz kolejn wie, aby mogli si w niej ukry i odpocz. Niemal to uczyni i przez chwil zastanawia si, dlaczego w ogle przyszo mu do gowy, by sprzeciwia si Krysztaowemu Reliktowi, ktrego metody wydaway si prowadzi do tych samych celw, do ktrych sam teraz dy. Z umiechem zrozumienia, ktry zbolaemu skrytobjcy wydawa si bardziej grymasem, odrzuci te myli. Crenshinibon by naprawd przebiegy, zawsze prbowa si przekra wok granic oporu. Poza tym Artemis Entreri nie uciek z Oazy Dallabad na otwart

pustyni nieprzygotowany. Zelizgn si ze swego konia i odkry, e ledwo moe usta. Mimo to zdoa zdj z ramion plecak i pooy go przed sob na ziemi, po czym przyklkn na jedno kolano i pocign za sznurki. Jarlaxle znalaz si szybko przy nim, pomagajc mu otworzy paczk. Eliksir wyjani Entreri, przeykajc gono lin i oddychajc cikimi haustami. Jarlaxle pogrzeba w pakunku i wycign ma fiolk z niebieskawobiaym pynem wewntrz. Leczenie? spyta. Entreri przytakn i wskaza przedmiot gestem. Jarlaxle odsun fiolk. Masz duo do wyjanienia powiedzia. Zaatakowae mnie i oddae im Krysztaowy Relikt. Entreri, z czoem zlanym mocno potem, znw wskaza na eliksir. Przyoy do do boku i odsun j, mokr od krwi. Dobry rzut rzek do mrocznego elfa. Nie udaj, e ci rozumiem, Artemisie Entreri odezwa si Jarlaxle, podajc mu eliksir. By moe to dlatego tak lubi twoje towarzystwo. Entreri przekn pyn jednym haustem i przeszed do pozycji siedzcej, zamykajc oczy i pozwalajc, by kojcy pyn zaj si jego ranami. aowa, e nie ma piciu takich fiolek, lecz ta jedna bdzie musiaa wystarczy i wierzy, e wystarczy, utrzyma go przy yciu i zapocztkuje proces leczenia. Jarlaxle obserwowa go przez kilka chwil, po czym skierowa sw uwag na bardziej bezporedni problem, zerkajc na palce, gorejce soce. To wiato nas zabije stwierdzi. W odpowiedzi Entreri przesun si i woy do do plecaka, wycigajc wkrtce miniaturowy model brzowego namiotu. Przysun go blisko siebie, wyszepta kilka sw i rzuci w bok. Kilka sekund pniej miniaturka powikszya si, dorastajc do penego rozmiaru, a nawet jeszcze bardziej. Do! powiedzia Entreri, gdy namiot by wystarczajco duy, by wygodnie pomieci mrocznego elfa, obydwa konie i jego. Nie tak trudno go znale na otwartej pustyni stwierdzi Jarlaxle.

Trudniej ni ci si wydaje zapewni go Entreri, wci dyszc przy kadym sowie. Gdy wejdziemy do rodka, zwinie si we wasny kieszonkowy wymiar. Jarlaxle umiechn si. Nigdy mi nie mwie, e posiadasz tak uyteczn pustynn zabawk powiedzia. Bo nie miaem, a do zeszej nocy. A wic wiedziae, e do tego dojdzie, e uciekniemy na otwart pustyni stwierdzi przywdca najemnikw, uwaajc si za przebiegego. Zdecydowanie nie chcc si spiera w tej kwestii, Entreri jedynie wzruszy ramionami, gdy Jarlaxle pomaga mu wsta. Miaem nadziej, e do tego dojdzie rzek skrytobjca. Jarlaxle popatrzy na niego z zaciekawieniem, lecz nie naciska. Nie teraz. Popatrzy z powrotem w kierunku odlegej Dallabad, najwyraniej zastanawiajc si, co si stao z jego byymi porucznikami, i jak to wszystko tak nagle si stao. Nieczsto przebiegy Jarlaxle by tak zakopotany. *** Mamy to, czego pragnlimy Kimmuriel przypomnia swemu rozwcieczonemu towarzyszowi. Teraz my rzdzimy Bregan Daerthe, moemy wrci do Podmroku i Menzoberranzan, gdzie nasze miejsce. To nie jest Krysztaowy Relikt! zaprotestowa Raigy, ciskajc replik na podog. Kimmuriel popatrzy na niego z zaciekawieniem. Czy naszym celem byo zdobycie tego przedmiotu? spyta. Jarlaxle wci go ma odwarkn mu Raigy. Mylisz, e jak dugo pozwoli nam rzdzi? Powinien by martwy, a artefakt powinien by mj. Chytra mina Kimmuriela nie zmienia si na interesujcy dobr sw czarodzieja sw, jak rozumia, zainspirowanych przez samego Crenshinibona oraz jego pragnienie, by uczyni niewolnika z Raigyego. Tak, Yharaskrik dobrze si spisa uczc drowiego psionika niuansw potnego i niebezpiecznego artefaktu. Kimmuriel zgadza si jednak, e ich pozycja bya chwiejna, zwaywszy, e potny Jarlaxle wci y.

Kimmuriel nigdy tak naprawd nie chcia zrobi sobie wroga z Jarlaxlea nie z przyjani wobec starszego drowa, lecz po prostu ze strachu. By moe Jarlaxle by ju w drodze powrotnej do Menzoberranzan, gdzie zbierze pozostaych czonkw Bregan Daerthe, zdecydowanie wicej ni poow grupy, przeciwko Raigyemu i Kimmurielowi oraz tym, ktrzy pod za nimi do miasta droww. By moe Jarlaxle wezwie na pomoc Grompha Baenre, samego arcymaga Menzoberranzan, by sprawdzi swe czarodziejskie moce przeciwko Raigyemu. Nie bya to przyjemna myl, lecz Kimmuriel rozumia wyranie, e frustracja Raigyego bya dalece bardziej zwizana z innym powodem do narzeka tym, e Krysztaowy Relikt oraz Jarlaxle wymknli si z ich rk. Musimy ich znale Raigy powiedzia chwil pniej. Chc mierci Jarlaxlea. Jake inaczej mgbym kiedykolwiek zazna wytchnienia? Jeste teraz przywdc grupy mskich najemnikw z Menzoberranzan odpar Kimmuriel i nie zaznasz wytchnienia, nie wyrwiesz si z nieustannych zagroe ani gier matek opiekunek. Na tym polegaj okowy wadzy, mj towarzyszu. Mina, jak odpowiedzia mu Raigy nie bya wyrazem przyjani. By wcieky, chyba bardziej ni kiedykolwiek widzia go Kimmuriel. Desperacko pragn artefaktu. Podobnie jak Yharaskrik, jak wiedzia Kimmuriel. Jeli znajd sposb, by dopa Jarlaxlea i Crenshinibona, mia zamiar dooy wszelkich stara, by dosta go illithid. Niech Yharaskrik oraz jego potni pobratymcy obejm kontrol nad Crenshinibonem, zbadaj go i zniszcz. Lepiej eby tak si stao, ni eby mia si znale w rkach Raigyego w Menzoberranzan jeli w ogle zgodziby si pj do Menzoberranzan, bowiem Yharaskrik powiedzia Kimmurielowi, e artefakt czerpa wielk cz swej mocy ze soca. Jake bardziej na bacznoci musiaby si mie Kimmuriel majc Crenshinibona za sojusznika? Artefakt nigdy by go nie zaakceptowa, nigdy nie przyjby faktu, e dziki swej mentalnej dyscyplinie mg odmwi mu wejcia do swego umysu i kontrolowania go. Kusio go, by wystpi teraz przeciwko Raigyemu, by mc Pokrzyowa poszukiwania Jarlaxlea, lecz rozumia dobrze, e Jarlaxle,

z Krysztaowym Reliktem czy bez, by zbyt potnym przeciwnikiem, by pozwoli mu pozostawa na swobodzie. Stukanie w drzwi wyrwao go z rozmyla. Otworzyy si i wszed Berginyon Baenre, za nim za kilku drowich onierzy, cigncych za sob skut acuchami i pobit Sharlott Yespers. Nastpnie wkroczyo jeszcze kilku droww, eskortujc zwalistego i wielkiego szczuroczeka. Kimmuriel wskaza, by grupa Sharlotty przesza na bok, aby mg sam zaj si szczuroczekiem. Gord Abrix do twoich usug, dobry Kimmurielu Oblodra powiedzia szczuroczek, kaniajc si nisko. Kimmuriel przyjrza mu si bacznie. Ty przewodzisz teraz szczuroakom z Calimportu? spyta swym amanym wsplnym. Gord przytakn. Szczuroakom w subie Domu Basadoni rzek. W subie... To wszystko, co musisz wiedzie i wszystko, o czym roztropnie ci bdzie mwi warkn na niego Raigy, a szczuroak, cho wielki, wyranie skurczy si przy mrocznych elfach. Wyprowadzi go std Kimmuriel rozkaza we wasnym jzyku drowiej eskorcie. Powiedzcie mu, e go wezwiemy, gdy okrelimy nowe plany dla szczuroakw. Gord Abrix zdoa wykona jeszcze jeden ukon, zanim zosta wyprowadzony z pokoju. A co z tob? Kimmuriel spyta Sharlott i sam fakt, e mg do niej mwi we wasnym jzyku przypomnia mu o przedsibiorczoci tej kobiety, a wic ojej potencjalnej uytecznoci. Co zrobiam, by zasuy sobie na takie traktowanie? odpara Sharlotta, uparta do samego koca. Dlaczego sdzisz, e co musiaa zrobi? spokojnie odrzek Kimmuriel. Sharlotta zamierzaa odpowiedzie, lecz szybko uwiadomia sobie, e tak naprawd nic nie moga powiedzie wobec prostej logiki tego pytania. Posalimy ci na spotkanie z pasz DaDaclanem, w koniecznej misji, a jednak jej nie wykonaa przypomnia jej Raigy. Zostaam oszukana przez Entreriego i pojmana zaprotestowaa

kobieta. Niepowodzenie pozostaje niepowodzeniem powiedzia Raigy. Niepowodzenie prowadzi do kary, albo czego gorszego. Ale uciekam i ostrzegam was, e Entreri uda si do Jarlaxlea spieraa si Sharlotta. Ucieka? Raigy spyta z niedowierzaniem. Zgodnie z twoimi wasnymi sowami, nizioka za bardzo baa si ciebie trzyma, tak wic pozwolia ci odej. Sowa te zabrzmiay niepokojco w mylach Kimmuriela. Czy to take byo czci planu Entreriego? Bowiem, czy Kimmuriel i Raigy nie zjawili si w krysztaowej wiey w Dallabad w idealnie zym momencie do przeprowadzenia zamachu? Gdy Krysztaowy Relikt by gdzie ukryty, a jego podrbka posuya za przynt dla ich najwikszych wysikw? Interesujca myl. Drowi psionik uzna, e pniej sprbuje si zaj t nizioka, Dwahvel Tiggerwillies. Przyszam prosto do was Sharlotta powiedziaa wyranie i z naciskiem, brzmic jak kto, kto nareszcie zrozumia, e absolutnie nie ma ju nic do stracenia. Niepowodzenie pozostaje niepowodzeniem powtrzy Raigy, z takim samym naciskiem. Ale nie jestemy bezlitoni doda natychmiast Kimmuriel. Wierz nawet w moliwo odkupienia. Artemis Entreri postawi ci w tak niekorzystnej pozycji, jak mwisz, a wic znajd go i zabij. Przynie mi jego gow, albo ja wezm twoj. Sharlotta uniosa bezradnie rce. Gdzie zacz? spytaa. Jakie rodki... Wszystkie rodki i wszyscy onierze z Domu Basadoni oraz z Dallabad, a take pena wsppraca tego szczura i jego podwadnych odpar Kimmuriel. Sharlotta zachowaa sceptyczn min, lecz w jej oczach bysna iskra, ktra nie usza uwadze Kimmuriela. Bya wcieka na Artemisa Entreri za to wszystko, przynajmniej tak samo wcieka jak Raigy i Kimmuriel. Tak, bya przebiegym i wartociowym przeciwnikiem. Jej wysiki, by znale i zniszczy Entreriego z pewnoci pomog wysikom Kimmuriela i Raigyego, by zneutralizowa Jarlaxlea oraz ten niebezpieczny Krysztaowy Relikt.

Gdzie mam zacz? zapytaa Sharlotta. Dlaczego cigle tu jeste? spyta Kimmuriel. Kobieta zrozumiaa wskazwk i zacza si podnosi. Drowi stranicy take zrozumieli wskazwk i pospieszyli, by jej pomc, szybko rozpinajc acuchy.

ROZDZIA 15 DROGA DWAHYEL Och, mj przyjacielu, jake mnie oszukae Jarlaxle wyszepta do Entreriego, ktrego rany byy jeszcze dalekie od wyleczenia, pozostawiay go w stanie osabienia, niemal bezradnoci. Gdy Entreri zapad w stan pprzytomnoci, Jarlaxle, dysponujcy magi mogc go w peni uleczy, powici zamiast tego swj czas na przemylenie wszystkiego, co si stao. By w trakcie prb ustalenia, czy Entreri go ocali, czy te potpi, gdy usysza a nazbyt znajomy zew. Wzrok Jarlaxlea spocz na Entrerim i na jego czarnoskrej twarzy zakwit wielki umiech. Crenshinibon! Ten czowiek mia Crenshinibona! Jarlaxle odtworzy w mylach wydarzenia i szybko ustali, e Entreri w pierwszym, niespodziewanym ataku zrobi duo wicej ni tylko odci Jarlaxleowi sakiewk od pasa. Nie, ten przebiegy jake przebiegy! czowiek zamieni sakiewk Jarlaxlea na jej imitacj, wraz z imitacj Krysztaowego Reliktu. Mj podstpny towarzyszu stwierdzi najemnik, cho nie by pewien, czy Entreri syszy go, czy nie. Dobrze jest wiedzie, e znw ci nie doceniem! Skoczywszy, przywdca najemnikw sign do sakiewki przy pasie Entreriego, cay czas si umiechajc. Do skrytobjcy wystrzelia, chwytajc Jarlaxlea za rk. W mgnieniu oka Jarlaxle mia ju w doni sztylet, gotw przebi nim serce niemal bezradnego mczyzny, lecz zauway, e Entreri nie wykonuje adnych dalszych zaczepnych ruchw. Skrytobjca nie siga po wasny sztylet ani po adn inn bro, lecz jedynie wpatrywa si proszco w Jarlaxlea. W swej gowie Jarlaxle sysza jak Krysztaowy Relikt go woa, skania go, by dobi tego czowieka i zabra artefakt, prawomocnie nalecy si jemu. Niemal to zrobi, pomimo faktu, e zew Crenshinibona by dalece sabszy i mniej melodyjny ni wtedy, gdy artefakt by jego wasnoci. Nie wyszepta do niego Entreri. Nie moesz go kontrolowa. Jarlaxle odsun si, wpatrujc si uwanie w mczyzn. A ty moesz? To dlatego ci wzywa odpar Entreri. Jego oddech by jeszcze

ciszy ni przedtem, a z rany w boku znw popyna krew. Krysztaowy Relikt nie ma nade mn wadzy. A dlaczego to? spyta powtpiewajco Jarlaxle. Czy Artemis Entreri przyj kodeks moralny Drizzta DoUrdena? Entreri zacz chichota, lecz jednak skrzywi si, bowiem bl by niemal nie do zniesienia. Drizzt i ja nie jestemy a tak odmienni w wielu aspektach wytumaczy. Przynajmniej w dyscyplinie. I tylko dyscyplina nie dopuszcza, by Krysztaowy Relikt ci kontrolowa? zapyta Jarlaxle, gosem wci wyraajcym skrajn niewiar. A wic mwisz, e nie jestem tak zdyscyplinowany jak wy dwaj... Nie! warkn Entreri i niemal podnis si do pozycji siedzcej, targnity nag fal blu w boku. Nie powtrzy spokojniej chwil pniej, ochonwszy i oddychajc ciko. Zasady Drizzta nie dopuszczay do niego artefaktu, jak i moje nie dopuszczaj, tyle e u niego by to kodeks moralny, a u mnie niezaleno. Jarlaxle odsun si troch, a jego mina przesza od zwtpienia do zaciekawienia. Dlaczego go wzie? Entreri popatrzy na niego i zacz odpowiada, lecz skoczyo si jedynie na grymasie. Jarlaxle sign pod swj paszcz, wycign ma kul, ktr przysun do Entreriego i zacz piewa. Skrytobjca niemal natychmiast poczu si lepiej, poczu jak jego rana zamyka si, a oddech staje si atwiejszy do kontrolowania. Entreri poczu si tak znacznie lepiej, lecz na dugo, zanim leczenie si zakoczyo, najemnik zatrzyma si. Odpowiedz na moje pytanie zada. Przybyli, eby ci zabi odpar Entreri. To oczywiste powiedzia Jarlaxle. Nie moge mnie po prostu ostrzec? To by nie wystarczyo nalega Entreri. Byo ich przeciwko tobie zbyt wielu i wiedzieli, e artefakt bdzie twoj gwn broni. Tak wic zneutralizowali go, tymczasowo. Pierwszym odruchem Jarlaxlea byo zada Krysztaowego Reliktu,

aby mg wrci i odpaci Raigyemu oraz Kimmurielowi za ich zdrad. Wstrzyma jednak t myl i pozwoli Entreriemu kontynuowa. Mieli racj, chcc ci go zabra dokoczy miao skrytobjca. Jarlaxle zaledwie przez moment mierzy go spojrzeniem. Odsu si od niego poradzi Entreri. Odetnij si od jego zewu i zastanw si nad wasnymi dziaaniami w przecigu ostatnich kilkudziesiciu dni. Nie mgby pozostawa na powierzchni, jeli twoja prawdziwa tosamo nie pozostawaaby tajemnic, a jednak wybudowae krysztaowe wiee! Bregan Daerthe, pomimo caej swej potgi i pomimo stojcej za nimi potgi Crenshinibona, nie mog wada wiatem, nie mog wada nawet miastem Calimport, a jednak popatrz, co prbowae zrobi. Jarlaxle chcia kilkakrotnie odpowiedzie, jednak kady argument gin mu w gardle, zanim zdy go wypowiedzie. Wiedzia, e skrytobjca mia racj. Pomyli si i to bardzo. Nie moemy wrci i prbowa wyjani tego uzurpatorom stwierdzi najemnik. Entreri potrzsn gow. To wanie Krysztaowy Relikt zainspirowa zamach przeciwko tobie wytumaczy, a Jarlaxle cofn si, jakby zosta uderzony w twarz. Ty bye zbyt przebiegy, wic Crenshinibon uzna, e ambitny Raigy bdzie lepiej pasowa do jego chaotycznych planw. Mwisz to, eby mnie udobrucha oskary Jarlaxle. Mwi to, poniewa to prawda, nic wicej odrzek Entreri. Musia urwa i skrzywi si, gdy ogarn go bl. I jeli powicisz troch czasu, by si nad tym zastanowi, sam to stwierdzisz. Crenshinibon popycha ci w zamierzonym przez siebie kierunku, lecz nie bez wtrcania si. Krysztaowy Relikt nie kontrolowa mnie. To nie moe dziaa w dwie strony. Manipulowa tob. Jak moesz w to wtpi? odpar Entreri. Jednak nie do stopnia, do ktrego wiedzia, e mgby manipulowa Raigym. Udaem si do Dallabad, eby zniszczy krysztaow wie, a tego artefakt zdecydowanie nie chcia spiera si Jarlaxle a jednak mogem to zrobi! Nie by w stanie si wtrci. Chcia cignc dalej, ale Entreri przerwa mu gwatownie:

Moge to zrobi? skrytobjca spyta niedowierzajco. Oczywicie wyjka Jarlaxle. Ale nie zrobie? Zaraz gdy stwierdziem, e mog, nie widziaem powodu, by niszczy wiee... zacz wyjania Jarlaxle, lecz gdy usysza te sowa opuszczajce jego usta, uderzyy go i to mocno. Zosta wystrychniemy na dudka. On, mistrz intryg, zosta oszukany, doprowadzony do przekonania, e to on kontroluje sytuacj. Zostaw go ze mn Entreri powiedzia do niego. Krysztaowy Relikt nieustannie prbuje mn manipulowa, lecz nie ma do zaoferowania nic, czego bym naprawd pragn, tak wic nie ma nade mn wadzy. Zmczy ci rzek do niego Jarlaxle. Znajdzie kad sabo i j wykorzysta. Entreri przytakn. Czas szybko ucieka stwierdzi. Jarlaxle popatrzy na niego z zaciekawieniem. Nie powicibym energii i czasu na odcignicie ci od tych ajdakw, gdybym nie mia planu oznajmi skrytobjca. Powiedz mi o nim. W odpowiednim czasie obieca skrytobjca. A teraz bagam ci, eby nie zabiera Krysztaowego Reliktu oraz eby pozwoli mi odpocz. Pooy si z powrotem i zamkn oczy, wiedzc dokadnie, e jedyn obron, jak bdzie mia, gdyby Jarlaxle chcia go zaatakowa bdzie Krysztaowy Relikt. Wiedzia, e gdyby wykorzysta artefakt, ten zapewne znalazby wiele, wiele sposobw, by osabi jego osony i skoczyoby si na tym, e porzuciby swoj misj, po prostu pozwalajc artefaktowi, by sta si jego przewodnikiem. Jego przewodnikiem do katastrofy, by tego wiadom, i by moe do losu gorszego ni mier. Gdy Entreri popatrzy na Jarlaxlea, uspokoi si troch, bowiem znw ujrza t chytr i oportunistyczn min, twarz kogo, kto musi wszystko dokadnie przemyle, zanim podejmie jakiekolwiek ostateczne i potencjalnie pochopne dziaania. Zwaywszy na wszystko, co Entreri wyjani wanie drowiemu najemnikowi, odzyskanie Crenshinibona

podchodzioby wanie pod tak kategori. Nie, ufa e Jarlaxle nie wystpi przeciwko niemu. Najemnik pozwoliby wypadkom bardziej si rozwin, zanim wykonaby jakikolwiek ruch, by zmieni sytuacj, ktrej w peni nie rozumia. Majc to wszystko na myli, Entreri szybko zapad w sen. Gdy odpywa, poczu jak znw ogarnia go lecznicza magia kuli Jarlaxlea. *** Nizioka bya zaskoczona dreniem swych palcw, gdy delikatnie rozwijaa list. Ale Artemisie, nawet nie wiedziaam, e potrafisz pisa Dwahvel powiedziaa z parskniciem, bowiem linie na pergaminie byy piknie wykrelone, cho zbyt oszczdnie jak na ekstrawagancki gust nizioki. Moja droga Dwahvel przeczytaa na gos, po czym urwaa i zastanowia si nad tymi sowami, nie bdc pewna jak powinna przyj ten zwrot. Czy by to formalny i waciwy nagwek, czy te oznaka prawdziwej przyjani? Wtedy zrozumiaa, jak mao tak naprawd wiedziaa o tym, co dziao si w sercu Artemisa Entreri. Skrytobjca zawsze twierdzi, e jedynym jego pragnieniem byo sta si jak najlepszym, lecz jeli bya to prawda, to dlaczego po zdobyciu Krysztaowego Reliktu nie wykorzysta go w celach niszczcych? Dwahvel wiedziaa, e go zdoby. Jej kontakt w Dallabad opisa szczegowo upadek krysztaowych wie, ucieczk czowieka, Entreriego, oraz mrocznego elfa, ktry wedug Dwahvel musia by Jarlaxlem. Wszystko wskazywao na to, e plan Entreriego si powid. Nawet pomimo braku wasnych bezporednich wiadkw oraz dobrze zasuonej reputacji jego przeciwnikw, Dwahvel nigdy w niego nie wtpia. Nizioka podesza do drzwi i upewnia si, e s zamknite. Nastpnie zasiada przy swoim maym nocnym stoliku i rozoya na nim pergamin, przytrzymujc koce przyciskami wyrzebionymi z wielkich klejnotw, oraz czytaa dalej, postanawiajc wstrzyma si z analiz do ponownej lektury.

Moja droga Dwahvel Tak wic nadszed czas, by nasze drogi rozeszy si i robi to z niema doz alu. Bd tskni za naszymi rozmowami, moja maa przyjaciko. Rzadko znaem kogo, komu mgbym zaufa na tyle, by mwi o tym, co naprawd myl. Zrobi tak teraz, po raz ostatni, nie w nadziei, e doradzisz mi inn drog, lecz tylko dlatego, ebym mg lepiej zrozumie wasne uczucia w tych kwestiach... lecz w kocu na tym zawsze polegao pikno naszych rozmw, czy nie? Teraz, gdy zastanawiam si nad tymi dyskusjami, dostrzegam, e rzadko oferowaa jakkolwiek rad. Tak naprawd rzadko w ogle si odzywaa, lecz po prostu suchaa. Gdy suchaem moich wasnych sw, gdy wyjaniaem moje myli i uczucia komu innemu, ukadaem je sobie. Czy to twoje miny, proste skinienie gow, podniesiona brew, celowo kieroway mnie na odmienne drogi rozumowania? Wiem, e nie. Wiem, e nie to najwyraniej stao si litani mojej egzystencji, Dwahvel. Czuj si tak, jakby fundamenty, na ktrych zbudowaem swoje przekonania i dziaania nie byy czym trwaym, lecz rwnie zmiennym jak piaski pustym. Gdy byem modszy, znaem wszystkie odpowiedzi na wszystkie pytania. Egzystowaem w wiecie pewnoci. Teraz jestem starszy, widziaem ju cztery dekady i jedyn rzecz, ktrej jestem pewien jest to, e niczego nie jestem pewien. O tyle atwiej byo mie dwadziecia lat, o tyle atwiej byo przemierza wiat z celem osadzonym w... Osadzonym w nienawici, jak mniemam, oraz w potrzebie, by by jak najlepszym w mym mrocznym rzemiole. Taki by mj cel, sta si najwikszym wojownikiem na caym wiecie, wyry swe imi w dziejach Faerunu. Tak wiele osb uwaao, e chciaem to osign ze zwykej dumy, zez powodu swej prnoci chciaem, by inni dreli na samo wspomnienie mego imienia. Mieli czciowo racj, jak mniemam. Wszyscy jestemy prni, niewane jakie argumenty moglibymy przeciwko temu wysuwa. Dla mnie jednak pragnienie, by utrwala sw reputacj nie byo tak wane jak pragnienie nie, nie pragnienie, lecz potrzeba aby by naprawd najlepszym w mym rzemiole. Z chci przyjmowaem wzrost reputacji, nie z powodu mej dumy, lecz poniewa wiedziaem, e gdy emocjonalny

pancerz moich przeciwnikw przepleciony by takim strachem, miaem jeszcze wiksz przewag. Drca do nie dziery pewnie klingi. Wci d do szczytu, nie obawiaj si, lecz tylko dlatego, e daje mi to jaki cel w yciu, ktre przynosi mi coraz mniej radoci. Wydaje si dziwnym zrzdzeniem losu, e dowiedziaem si o jaowej naturze mojego wiata dopiero, gdy pokonaem jedyn osob, ktra na tak wiele sposobw prbowaa mi wanie to ukaza. Drizzt DoUrden jake wci go nienawidz! postrzega me ycie jako puste, prne, bez prawdziwych korzyci i prawdziwej radoci. Nigdy tak naprawd nie sprzeciwiaem si jego ocenie, po prostu sdziem, e nie ma znaczenia. Jego powd, by y, zawsze by oparty na przyjacioach i spoecznoci, za w moim przypadku byo to samodzielne ycie. W kadym razie, wydaje mi si, jakby to bya jedynie zabawa, i to pozbawiona sensu, czyn dla przyjemnoci obserwujcych bogw, spacer, ktry prowadzi nas na wzgrza postrzegane przez nas jako wielkie, lecz tak naprawd s malutkimi pagrkami, oraz przez doliny wygldajce na tak bardzo gbokie, lecz tak naprawd nie s czym, co by si liczyo. Skar si na ca baho ycia, obawiam si. Lub by moe to nie Drizzt ukaza mi ruchome piaski pod mymi stopami. By moe bya to Dwahvel, ktra daa mi co, co rzadko znaem i nigdy nie znaem dobrze. Przyja? Wci nie jestem pewien czy rozumiem t ide, lecz jeli kiedykolwiek postanowi to sobie poukada, wykorzystam jako wzr czas, jaki spdzilimy ze sob. Tak wic jest to chyba list z przeprosinami. Nie powinienem by narzuci ci Sharlotty Yespers, cho ufam, e torturowaa j na mier, jak ci poleciem, i pogrzebaa j gdzie bardzo daleko. Jake wiele razy pytaa mnie o moje plany, a ja zawsze jedynie si miaem, lecz powinna wiedzie, droga Dwahvel, e moim zamiarem jest ukra wielki i potny artefakt, zanim inne zainteresowane strony poo na nim swe rce. Wiem, e to desperacka prba, lecz nie mog nic na to poradzi, bowiem artefakt mnie wzywa, da ode mnie, bym zabra go jego aktualnemu, nieodpowiedniemu dzierycielowi. A wic zdobd go, poniewa naprawd jestem najlepszy w mym rzemiole, i znikn, daleko, daleko od tego miejsca, by moe po to, by

nigdy nie powrci. egnaj, Dwahvel Tiggerwillies, niezalenie od tego, co przedsiwemiesz. Nic nie jeste mi winna, zapewniam ci, a jednak to ja czuj si, jakbym by twoim dunikiem. Droga leca przede mn jest duga i usiana niebezpieczestwami, lecz mam w polu widzenia swj cel. Jeli go osign, nic nie bdzie mogo wyrzdzi mi szkd. egnaj! AE Dwahvel Tiggerwillies odsuna pergamin i otara z z oka, po czym rozemiaa si na absurdalno tego wszystkiego. Gdyby kilka miesicy temu ktokolwiek powiedzia jej, e bdzie aowaa dnia, w ktrym Artemis Entreri opuci jej ycie, miaaby si z niego i nazwaa go gupcem. Lea tu jednak list rwnie intymny, jak wszelkie dyskusje, ktre Dwahvel prowadzia z Entrerim. Zauwaya, e ju tskni za tymi dyskusjami, albo te by moe aowaa, e nie bdzie ju takich rozmw w przyszoci. Przynajmniej nie w najbliszej przyszoci. Zgodnie z jego wasnymi sowami, Entreri take bdzie tskni za tymi rozmowami. To gboko ugodzio Dwahvel. Pomyle, e nawizaa tak wi z tym mczyzn zabjc, ktry w sekrecie wada ulicami Calimportu od ponad dwudziestu lat. Czy ktokolwiek zbliy si kiedy tak bardzo do Artemisa Entreri? Dwahvel wiedziaa, e nikt, kto pozostawaby jeszcze przy yciu. Przeczytaa na nowo zakoczenie listu, oczywiste kamstwa, co do zamiarw Entreriego. Uwaa, by nie wspomnie o niczym, co powiedziaoby pozostaym mrocznym elfom, i Dwahvel wiedziaa cokolwiek o nich albo o skradzionym artefakcie, czy te o zdobyciu przez niego Krysztaowego Reliktu. Jego kamstwo, co do instrukcji zwizanych z Sharlott zdecydowanie zapewnio Dwahvel jeszcze wiksze bezpieczestwo, dajc jej, jeli zajdzie taka potrzeba, pewn lito ze strony kobiety oraz jej sekretnych mocodawcw. Myl ta wywoaa dreszcz na plecach Dwahvel. Naprawd nie chciaa polega na litoci mrocznych elfw! Nie dojdzie do tego, uwiadomia sobie. Nawet jeli trop zaprowadzi do niej i jej siedziby, dobrowolnie i z ochot pokae Sharlotcie list, za Sharlott uzna j wtedy za cenny atut. Tak, Artemis Entreri podj wszelkie rodki, by ukry udzia Dwahvel

w spisku, to za, bardziej ni wszelkie sowa, jakie do niej napisa, ujawnio jej gbi ich przyjani. Uciekaj daleko, mj przyjacielu, i skryj si w gbokich norach wyszeptaa. Delikatnie zwina z powrotem pergamin i umiecia go w jednej z szuflad swego rzebionego biurka. Odgos zamykajcej si szuflady odbi si gbokim echem w sercu Dwahvel. Naprawd bdzie tskni za Artemisem Entreri.

Cz 3 CO TERAZ? W absolutnej szpetocie demonw jest proste pikno. Nie ma adnych dwuznacznoci, adnego wahania, adnych bdnych przekona co do tego, jak naley postpowa z takimi stworzeniami. Nie pertraktuj z demonami. Nie suchaj ich kamstw. Wypdzaj je, niszcz je, oczyszczaj z nich wiat nawet jeli istnieje pokusa, by wykorzysta ich moce, aby ocali to, co uwaasz za malutki zaktek dobroci. Dla wielu trudno jest poj t ide i stal si ona przyczyn upadku licznych czarodziejw oraz kapanw, ktrzy przyzwali demony i pozwolili tym stworom wykroczy poza ich pierwotne cele na przykad odpowied na pytanie poniewa skusia ich moc oferowana przez stworzenia. Wielu z tych zgubionych czarownikw sdzio, e czyni dobrze przecigajc demony na sw stron, wzmacniajc sw spraw, sw armi demonicznymi onierzami. Co za problem, przypuszczali, jeli kocowy rezultat okae si wikszym dobrem? Czy dobremu krlowi nie powinno si doradza, by doda kontrolowane demony do swej armii, skoro jego ziemiom zagraaj gobliny? Nie sdz, poniewa jeli zachowywanie dobra zaley od wykorzystywania takiego oczywistego i nieuleczalnego za, by pokonywa zo, to nic tak naprawd nie jest warte ocalenia. Gwnym zastosowaniem demonw jest wic sprowadzanie ich jedynie wtedy, gdy musz zdradzi spraw za i jedynie w miejscu tak kontrolowanym, by nie miay szans na ucieczk. Cadderly robi tak w swej bezpiecznej komnacie przyzywa w Duchowym Uniesieniu, podobnie jak, o czym jestem pewien, niezliczeni kapani i czarodzieje. Takie przyzywanie nie jest jednak pozbawione zagroe, nawet jeli krg ochronny jest doskonale uformowany, bowiem zawsze istnieje pokusa, towarzyszca manipulacjom takich mocy jak balor czy nalfeshnee. W pokusie tej zawsze musi lee wiadomo nieuleczalnego za. Nieuleczalnego. Beznadziejnego. Ta idea, odkupienie, musi by

kluczowym punktem w kadym takim spotkaniu. Zagod sw kling, gdy odkupienie jest moliwe, wstrzymaj j, gdy moe nastpi, i uderz mocno, bez skrupuw, gdy twj przeciwnik nie ma adnej nadziei na odkupienie. Gdzie na tej skali ley Artemis Entreri? zastanawiam si. Czy naprawd jest on poza wszelk pomoc i nadziej? Owszem, jeli chodzi o to pierwsze, i nie, jeli o drugie. Nie ma pomocy dla Artemisa Entreri, bowiem nigdy nie przyj alby adnej pomocy. Jego najwiksz wad jest jego duma nie pyszakowato tak wielu sabszych wojownikw, lecz duma wynikajca z absolutnej niezalenoci i nieugitej zalenoci tylko od samego siebie. Mogem powiedzie mu o jego bdach, jak kady, kto w jaki sposb go zna, lecz nie usyszaby moich sw. A jednak by moe istnieje dla niego nadzieja na odkupienie. Nie znam rda jego gniewu, cho musi by wielkie. A jednak nie pozwol, by owo rdo, jakkolwiek wielkie i straszliwe by nie byo, w jakikolwiek sposb usprawiedliwiao jego dziaania. Krew, jak Entreri nosi na swym mieczu i synnym sztylecie nosi wycznie on. Nie nosi jej dobrze, jak sdz. Pali ona jego skr, jak pali mgby dech czarnego smoka, i wera si we wszystko, co ley w jego wntrzu. Widziaem to podczas naszego ostatniego spotkania, cichy i tpy bl w kciku jego ciemnych oczu. Pokonaem go, mogem go zabi i uwaam, e w pewnym sensie mia nadziej, i dokocz dziea i skocz z tym wszystkim, zakocz jego narzucone przez niego samego cierpienie. Wanie w bl powstrzyma m kling, owa nadzieja we mnie, e gdzie we wntrzu Artemisa Entreri znajduje si zrozumienie, e jego cieka musi ulec zmianie, e droga, ktr aktualnie kroczy jest drog pustki i absolutnej rozpaczy. Wiele myli kryo po mej gowie, gdy staem tam z broni w rkach, a on lea bezbronny przede mn. Jake mogem uderzy, gdy widziaem ten bl w jego oczach i wiedziaem, e w bl mg by zacztkiem odkupienia? A jednak jake mogem nie uderzy, skoro byem wiadom, e pozwolenie, by Artemis Entreri wyszed z tej krysztaowej wiey, moe doprowadzi innych do zguby? By to prawdziwy dylemat, kryzys sumienia i rwnowagi. W tym krytycznym momencie znalazem odpowied we wspomnieniach mojego

ojca, Zaknafeina. Wiem, e wedug Entreriego nie s oni od siebie tak bardzo odmienni i rzeczywicie istnieje podobiestwo. Obydwaj egzystowali we wrogim i zym wedug ich spostrzee rodowisku. aden z nich nie rzuca wszystkiego na szal, by zabija tych, ktrzy sobie na to nie zasuyli. Czy wojownicy i skrytobjcy walczcy dla niegodziwych paszw z Calimportu s w czym lepsi od onierzy z drowich domw? Tak wic w wielu aspektach dziaania Zaknafeina oraz Artemisa Entreri s do podobne. Obydwaj egzystowali w wiecie intryg, niebezpieczestw i za. Obydwaj za pomoc bezlitosnych rodkw przetrwali swe uwizienie. Jeli Entreri postrzega swj wiat, swe wizienie za rwnie pene niegodziwoci, za jakie Zaknafein uwaa Menzoberranzan, to czy styl ycia Entreriego nie jest rwnie usprawiedliwiony jak Zaknafeina, fechmistrza, ktry zabi wielu, wielu mrocznych elfw podczas swego pobytu na stanowisku opiekuna Domu DoUrden? Zdaem sobie spraw z tego porwnania, gdy przybyem po raz pierwszy do Calimportu w pocigu za Entrerim, ktry uwizi Regisa (i nawet ten czyn by usprawiedliwiony, musz przyzna), i naprawd mnie ono nkao. Jak bliscy sobie s, zwaywszy na ich zdolnoci w posugiwaniu si kling oraz wyran ch zabijania? Czy wic to jakie moje wewntrzne uczucia do Zaknafeina powstrzymay me ostrze, gdy mogem zabi Entreriego? Twierdz, e nie i musz w to wierzy, bowiem Zaknafein by dalece bardziej wybredny w tym, kogo zabija, a kogo nie. Znam prawd o sercu Zaknafeina. Wiem, e Zaknafein potrafi kocha, a prawda o Artemisie Entreri po prostu nie jest w stanie si z tym rwna. Przynajmniej nie w jego aktualnym wcieleniu, lecz czy istnieje nadzieja, e ten czowiek odnajdzie wiato pod mordercz formu skrytobjcy? By moe szczerze cieszybym si syszc, e przyj w siebie wiato. Tak naprawd jednak wtpi, czy ktokolwiek lub cokolwiek bdzie kiedy w stanie wydosta t zagubion iskr litoci, wspczucia poprzez gruby i wydawa by si mogo nieprzenikniony pancerz beznamitnoci, jaki nosi teraz Artemis Entreri. Drizzt DoUrden

ROZDZIA 16 MROCZNA WIADOMO W SONECZNY DZIE Danica siedziaa na pce skalnej wielkiej gry wznoszcej si obok miejsca, gdzie stao wspaniae Duchowe Uniesienie, katedra o wysmukych iglicach i lekkich przyporach, o wielkich i ozdobnych oknach z wielokolorowego szka. Poacie dookoa poprzecinane byy dobrze utrzymanymi ywopotami, wiele z nich przycito na podobiestwo zwierzt, a jeden zawija si wok siebie, tworzc rozlegy labirynt. Katedra bya dzieem ma Daniki, Cadderlyego, potnego kapana Deneira, boga wiedzy. Budowla ta bya najoczywistszym dziedzictwem Cadderlyego, lecz najwikszym, wedug Daniki, bya dwjka dzieci, bliniakw, dokazujcych w pobliu wejcia do labiryntu, oraz jedno modsze, pice w katedrze. Bliniaki wbiegy w ywopotowy labirynt, ku przestrachowi krasnoluda Pikela Bouldershouldera. Pikel, adept zwyczajw druidzkich magii, ktr jego opryskliwy brat Ivan wci odrzuca stworzy labirynt oraz pozostae wspaniae ogrody. Pikel wbieg do labiryntu za dziemi wrzeszczc liiik! i tym podobne typowe dla siebie okrzyki oraz cignc si za ufarbowane na zielono wosy i brod. Jego labirynt nie by jeszcze gotw na przyjcie goci, a korzenie jeszcze si nie wrosy. Oczywicie zaraz gdy Pikel wpad do rodka, bliniaki natychmiast si wymkny i teraz bawiy si cicho przed wejciem do labiryntu. Danica nie wiedziaa jak bardzo w gb spltanych tuneli zapuci si zielonobrody krasnolud, lecz syszaa jego szybko nikncy gos i uznaa, e musia si zgubi, i to po raz trzeci tego dnia. Podmuch wiatru smagn grsk cian, narzucajc gste somianoblond wosy Daniki na jej twarz. Zdmuchna kilka pasm z ust i przekrcia gow, akurat by ujrze idcego w jej stron Cadderlyego. Jake wspania postaci wydawa si w swej brunatno-biaej tunice i spodniach, w bkitnej jedwabnej pelerynie oraz charakterystycznym dla niego niebieskim kapeluszu o szerokim rondzie, ozdobionym pirem. Cadderly wielce si postarza konstruujc Duchowe Uniesienie, a do takiego stopnia, e oboje z Danik szczerze wierzyli, i umrze. Ku przestrachowi Daniki, Cadderly spodziewa si mierci i zaakceptowa to

jako ofiar niezbdn dla stworzenia monumentalnej biblioteki. Niedugo po tym, jak dokoczy budow gwnego budynku szczegy, takie jak ozdoby na licznych drzwiach oraz zote licie wok piknych ukw, mog nigdy nie zosta ukoczone proces starzenia uleg odwrceniu i teraz mczyzna modnia niemal tak szybko jak przybywao mu lat. Aktualnie wydawa si mie nieca trzydziestk, w jego krokach wida byo rzeko, a w oczach byski, gdy zerka w stron Daniki. Danica martwia si wrcz, e ten proces bdzie trwa dalej i niedugo bdzie musiaa wychowywa nie troje dzieci, a czworo. W kocu jednak przesta modnie, zatrzyma si w punkcie, w ktrym wydawa si rzekim i zdrowym modziecem, jakim by, zanim rozpoczy si wszystkie kopoty w Bibliotece Naukowej, budowli jaka staa w tym miejscu przed nastaniem kltwy chaosu oraz zniszczeniem starego zakonu Deneira. Wola powicenia wszystkiego w zamian za now katedr oraz nowy zakon zapewnia mu ask Deneira, tak wic Cadderly Bonaduce otrzyma z powrotem swe ycie, ycie wzbogacone on oraz dziemi. Miaem tego poranka gocia powiedzia Cadderly, gdy podszed do niej. Zerkn na bliniaki i umiechn si jeszcze szerzej, gdy usysza kolejny szalony wrzask zagubionego Pikela. Danica zdumiaa si, jak bardzo szare oczy jej maonka rwnie wydaway si mia. Mczyzn z Carradoon odpara, kiwajc gow. Widziaam, jak wchodzi. Z wieci od Drizzta DoUrdena wyjani Cadderly, a Danica obrcia si, by popatrze na niego, stajc si nagle bardzo zainteresowani. Wraz z Cadderlym poznaa niezwykego mrocznego elfa w zaszym roku. Nastpnie Cadderly, uywajc jednego ze swych czarw chodzenia po wietrze, zabra go z powrotem do krajw pnocy. Danica powicia chwil przygldajc si Cadderlyemu, rozwaajc skupion min na jego zwykle spokojnej twarzy. Odzyska i Krysztaowy Relikt uznaa, bowiem gdy ostatni raz rozmawiali z Drizztem i jego ludzk towarzyszk, Catti-brie, mwili wanie o tym. Drizzt obieca, e odzyska antyczny, zy artefakt i przyniesie go Cadderlyemu, by ten go zniszczy. Owszem rzek Cadderly.

Poda Danice zwitek arkuszy pergaminu. Wzia je i rozwina. Umiech przemkn przez jej twarz, gdy dowiedziaa si o losie straconego przyjaciela Drizzta, Wulfgara, uwolnionego z wizienia w szponach demona Errtu. Kiedy jednak dotara do drugiej strony, otworzya z wraenia usta, bowiem wiadomo opisywaa kradzie Krysztaowego Reliktu przez mrocznego elfa o imieniu Jarlaxle, ktry posa do Drizzta jednego ze swych drowich onierzy w przebraniu Cadderlyego. Danica przerwaa i podniosa wzrok, a Cadderly wzi od niej pergaminy. Drizzt uwaa, e artefakt zosta zaniesiony pod ziemi, do Menzoberranzan, miasta mrocznych elfw, gdzie Jarlaxle zamieszkuje wyjani. C, to dobrze dla Menzoberranzan powiedziaa z ca powag Danica. Wraz z Cadderlym omwili dokadnie moce wiadomego reliktu i rozumiaa, e jest to narzdzie zniszczenia zniszczenia przeciwnikw dzieryciela, sojusznikw dzieryciela, a w kocu i samego dzieryciela. Nigdy jeszcze nie stao si inaczej, wedug Cadderlyego nigdy nie mogo nawet sta si inaczej, jeli w gr wchodzi Crenshinibon. Posiadanie Crenshinibona byo w ostatecznym rozrachunku nieuleczaln chorob oraz zagad dla wszystkich, ktrzy byli w pobliu. Cadderly potrzsa gow, zanim jeszcze Danica skoczya to zdanie. Krysztaowy Relikt jest artefaktem soca, co, w kategoriach symbolicznych, jest chyba jego najwikszym wypaczeniem. Ale drowy s stworzeniami swoich ciemnych nor stwierdzia Danica. Niech go zabior i odejd. By moe w Podmroku moc Krysztaowego Reliktu si zmniejszy, czy nawet cakowicie zaniknie. Cadderly znw potrzsn gow. Kto jest silniejszy? spyta. Artefakt czy jego dzieryciel? Wyglda na to, e ten mroczny elf jest do przebiegy odrzeka Danica. Wykiwanie Drizzta DoUrdena nie jest wedug mnie atwym wyczynem. Cadderly wzruszy ramionami i umiechn si krzywo. Wtpi, czy Crenshinibon, gdy tylko znajdzie drog do serca swego nowego dzieryciela, a znajdzie na pewno, chyba e ten Jarlaxle jest

podobny sercem do Drizzta DoUrdena, pozwoli mu wycofa si w gbiny wyjani. Niekoniecznie jest to kwestia tego kto, jest silniejszy. Subtelno artefaktu polega na tym, e manipuluje swoim dzierycielem, by si, z nim zgadza, a nie nad nim dominuje. A atwo jest manipulowa sercem mrocznego elfa uznaa Danica. Typowego mrocznego elfa, owszem zgodzi si. Cadderly. Mino kilka chwil ciszy, gdy oboje zastanawiali si nad tymi sowami oraz nad nowymi informacjami. Co wic mamy zrobi? Danica zapytaa w kocu. Jeli sdzisz, e Krysztaowy Relikt nie zezwoli na wycofanie si do bezsonecznego Podmroku, to mamy mu pozwoli sia zamt w wiecie powierzchni? Czy w ogle wiemy, gdzie moe przebywa? Wci gboko zamylony, Cadderly nie odpowiedzia od razu. Pytanie, co robi, jaka moe by ich odpowiedzialno w takiej sytuacji, przeszo na filozoficzne przywileje potgi. Czy z powodu jego kapaskiej potgi do Cadderlyego naleao wyledzenie nowego dzieryciela Krysztaowego Reliktu, mrocznego elfa, i zabranie mu przedmiotu si, doprowadzajc do jego zniszczenia? Jeli tak byo, to co z kad inn niesprawiedliwoci wiata? Co z piratami na Morzu Spadajcych Gwiazd? Czy Cadderly mia wynaj d i zacz na nich polowa? Co z Czerwonymi Czarnoksinikami z Thayu, okryt z saw band? Czy obowizkiem Cadderlyego byo wyszukiwa ich i walczy z kadym po kolei? Byli te Zhentarimowie, elazny Tron, Cienici Zodzieje... Pamitasz, jak spotkalimy si tutaj z Drizztem DoUrdenem i Cattibrie? spytaa Danica, a Cadderlyemu wydawao si, jakby kobieta czytaa mu w mylach. Drizzt by wytrcony z rwnowagi, gdy uwiadomilimy sobie, e przyzywajc demona Errtu uwolnilimy wielk besti z jego wygnania naoonego wiele lat wczeniej na niego przez Drizzta. Co powiedziae Drizztowi, by go uspokoi? Uwolnienie Errtu nie byo powanym problemem przyzna znw Cadderly. Zawsze bdzie jaki demon dostpny dla czarownika o zych zamiarach. Jeli nie Errtu, to inny. Errtu by tylko jednym z wielu agentw chaosu stwierdzia Danica podobnie jak Krysztaowy Relikt jest jedynie kolejnym elementem chaosu. Wszelki czyniony przez niego chaos wyrcza jedynie inne narzdzia chaosu w robieniu dokadnie tego samego, prawda?

Cadderly umiechn si do niej, wpatrujc si bacznie w wydawaoby si bezdenne gbie jej brzowych oczu o ksztacie migdaw. Jake kocha t kobiet. W tak wielkim stopniu bya mu partnerk w kadym aspekcie jego ycia. Bya inteligentna i obdarzona najwiksz dyscyplin, jak Cadderly kiedykolwiek widzia, zawsze pomagaa mu w trudnych sytuacjach i wyborach tym, e suchaa i proponowaa sugestie. To w sercu rodzi si zo, nie w instrumentach zniszczenia dokoczy za ni myl. Czy Krysztaowy Relikt jest narzdziem, czy sercem? spytaa Danica. To dopiero jest pytanie odrzek Cadderly. Czy artefakt przypomina wezwanego potwora, instrument zniszczenia, ktrego serce ju jest zbrukane? Czy te jest manipulatorem, tworzcym zo tam, gdzie inaczej by go nie byo? Rozoy rce, nie majc na to adnej odpowiedzi. W kadym razie, sdz e skontaktuj si z pewnymi pozaplanarnymi rdami i sprawdz, czy zdoam zlokalizowa artefakt oraz tego mrocznego elfa, Jarlaxlea. Chciabym wiedzie, do czego uy Krysztaowego Reliktu, a raczej, co bardziej niepokojce, do czego Krysztaowy Relikt zamierza uy jego. Danica zacza pyta, o czym on mwi, lecz domylia si, zanim wypowiedziaa sowa i zacisna mocno wargi. Czy zamiast pozwoli temu Jarlaxleowi zabra si do pozbawionego wiata Podmroku, Krysztaowy Relikt moe go wykorzysta jako zacztek inwazji armii droww? Czy Krysztaowy Relikt moe wykorzysta pozycj i ras swego dzieryciela, by sia zamt przekraczajcy wszystko, do czego doprowadzi wczeni ej? Co gorsza dla nich, jeli Jarlaxle ukrad artefakt uywajc imitacji Cadderlyego, to z pewnoci wiedzia o Cadderlym. A jeli wiedzia Jarlaxle, to wiedzia te Krysztaowy Relikt i wiedzia te, e Cadderly moe posiada informacje, jak go zniszczy. Po twarzy Daniki przemkn wyraz zatroskania, ktry nie uszed uwadze Cadderlyego, i instynktownie obrci si, by popatrze na swe dzieci. Sprbuj odkry, gdzie moe by wraz z artefaktem i jakie kopoty mog razem wyrzdza wyjani Cadderly, nie odczytujc zbyt dobrze miny Daniki i zastanawiajc si, czy by moe w niego nie wtpi. Zrb to wicej ni przekonana kobieta powiedziaa z ca powag.

I to zaraz. Pisk z labiryntu sprawi, e oboje obrcili si w tamtym kierunku. Pikel wytumaczya kobieta. Cadderly umiechn si. Znw si zgubi? Znw? spytaa Danica. Czy cige? Usyszeli z boku jaki oskot i ujrzeli bardziej tradycyjnie nastawionego brata Pikela, Ivana Bouldershouldera, pdzcego w stron labiryntu i marudzcego przy kadym kroku. Duid tobrody krasnolud rzuci sarkastycznie, tak bowiem Pikel wymawia swe powoanie. Taa, duid mrukn Ivan. Nawet nie moe wyle ze ywopotu. A ty mu pomoesz? Cadderly zawoa do krasnoluda. Ivan obrci si z zaciekawieniem, chyba dopiero teraz zauwaajc par. Cae ycie em mu pomaga parskn. Cadderly i Danica przytaknli, pozwalajc Ivanowi zachowa zudzenia. Oboje wiedzieli to, o czym nie wiedzia Ivan, e pomagajc Pikelowi czciej sprowadza kopoty na obu krasnoludw. Z pewnoci za par minut echo okrzykw Ivana zaniknie tak samo jak Pikela. Cadderly, Danica oraz bliniaki siedzce obok diabelskiego labiryntu wyranie radowali si t rozrywk. Kilka godzin pniej, po przygotowaniu odpowiedniej sekwencji czarw oraz sprawdzeniu magicznego ochronnego krgu, ktrego mody kapan zawsze uywa, gdy mia do czynienia z nawet najpoledniejszymi spord stworze z niszych planw, Cadderly zasiad ze skrzyowanymi nogami na pododze swej komnaty przywoa, wypiewujc inkantacj, ktra miaa sprowadzi do niego mniejszego demona, impa. Krtk chwil pniej w ochronnym krgu zmaterializowa si malutki, rogaty stwr o nietoperzowych skrzydach. Miota si dookoa, zmieszany i rozzoszczony, skupiajc w kocu uwag na Cadderlym. Powici troch czasu, by przypatrze si mczynie, bez wtpienia prbujc zdoby jakie wskazwki co do jego natury. Impy byy czsto przywoywane na plan materialny, czasami dla informacji, innym razem, by suy jako chowace dla czarodziejw o zych skonnociach. Deneir? imp spyta chrapliwym, zgrzytliwym gosem, ktry wedug Cadderlyego by jednoczenie typowy i pasujcy do jego zadymionego

rodowiska naturalnego. Nosisz ubir kapana Deneira. Cadderly wiedzia, e stwr spoglda na czerwony pasek na jego kapeluszu, do ktrego przypity by wykonany z porcelany i zota wisiorek, przedstawiajcy wiec ponc ponad okiem, symbol Deneira. Cadderly przytakn. Ahck! powiedzia imp, po czym splun na podog. Miae nadziej trafi na czarodzieja szukajcego chowaca? spyta chytrze Cadderly. Miaem nadziej trafi na kogokolwiek innego ni ty, kapanie Deneira odpar imp. Zaakceptuj to, co zostao ci dane rzek Cadderly. W kocu przebysk planu materialnego jest lepszy ni jego brak, jak i wytchnienie od twej piekielnej egzystencji. Czego chcesz, kapanie Deneira? Informacji odpowiedzia Cadderly, lecz w tej samej chwili uwiadomi sobie, e jego pytania bd naprawd trudne, by moe za trudne dla tak sabego demona. Wszystkim, czego od ciebie wymagam jest, aby poda mi imi wikszego demonicznego rda, abym mg je wezwa. Imp popatrzy na niego z zaciekawieniem, przekrzywiajc gow jak pies i oblizujc grube wargi spiczastym jzykiem. Nic wikszego ni nalfeshnee szybko sprecyzowa Cadderly, widzc poszerzajcy si umiech impa i chcc ograniczy potg istoty, jak przyzwie w nastpnej kolejnoci. Nalfeshnee nie by sabym demonem, lecz zdecydowanie lea w moliwociach kontroli Cadderlyego, przynajmniej na tyle dugo, by wydosta od niego to, czego chcia. Och, mam dla ciebie imi, kapanie Deneira... imp zacz mwi, lecz zadra spazmatycznie, gdy Cadderly zacz inkantowa czar udrki. Imp pad na podog, wijc si i rzucajc przeklestwami. Imi? spyta Cadderly. Ostrzegam ci, jeli mnie oszukasz i sprbujesz mnie skoni do przywoania wikszego stworzenia, odel je szybko i odnajd ci znowu. Ta udrka jest niczym w porwnaniu z tym, co na ciebie zel! Wypowiedzia te sowa z przekonaniem i si, cho tak naprawd odczuwa bl zadajc nawet tak sabe tortury temu niegodziwemu

impowi. Przypomnia sobie o powadze swego zadania i wzmocni upr. Mizferac! wrzasn imp. Glabrezu, i to gupi! Cadderly uwolni impa z zaklcia udrki, a stwr zatrzepota skrzydami i wyprostowa si, spogldajc na niego chodno. Speniem tw prob, zy kapanie Deneira. Pozwl mi odej! Odejd wic powiedzia Cadderly i w chwili gdy maa bestia zacza znika z pola widzenia, wykonujc par obscenicznych gestw, kapan nie mg si powstrzyma przed dorzuceniem: Przeka Mizferakowi, co powiedziae o jego inteligencji. Bardzo mu si spodobaa panika, jak ujrza na twarzy maego impa. Jeszcze tego samego dnia Cadderly sprowadzi Mizferaka i uzna, e ogromny glabrezu o szczypcowatych rkach jest uosobieniem wszystkiego tego, czego nienawidzi w demonach. By paskudnym, zoliwym, nienawistnym i straszliwie egoistycznym stworem, ktry stara si wycign jak najwiksze zyski z kadego sowa. Cadderly sprawi, by ich spotkanie byo krtkie i konkretne. Demon mia wypyta inne pozaplanarne stworzenia o miejsce, w ktrym przebywa mroczny elf o imieniu Jarlaxle, pozostajcy zapewne na powierzchni Faerunu. Co wicej, Cadderly naoy na demona potny geas, nie pozwalajcy mu przemierza wiata materialnego, lecz zmuszajcy go do wycofania si do Otchani i wykorzystania wasnych rde, by zdoby t informacj. To potrwa duej powiedzia Mizferac. Bd ci wzywa codziennie odpar Cadderly, nasczajc swj gos jak najwikszym gniewem i nie przekazujc w nim adnej pasji. Z kadym mijajcym dniem bd si stawa coraz bardziej niecierpliwy, a twa udrka bdzie si zwiksza. Robisz sobie straszliwego wroga w Mizferaku, Cadderly Bonaduce, kapanie Deneira odrzek glabrezu, najwyraniej prbujc nim wstrzsn znajomoci jego imienia. Cadderly, ktry sysza potn pie Deneira rwnie wyranie jakby rozbrzmiewaa w jego sercu, jedynie umiechn si na t grob. Jeli kiedy staniesz si wolny od swych wizw i bdziesz zdolny przemierza powierzchni Torilu, przyjd i znajd mnie, Mizferaku gupcze. Bardzo mnie uraduje moliwo zredukowania twej fizycznej formy do popiou i wygnania twego ducha z tego wiata na sto lat. Demon warkn, a Cadderly odesa go, wykonujc po prostu

machnicie doni i wypowiadajc jedno sowo. Sysza wszelkie groby jakie mg wypowiedzie demon i to wielokrotnie. Po prbach, jakim mody kapan musia stawi czoa w swym yciu, od walki z czerwonym smokiem, poprzez potyczk z wasnym ojcem i opieranie si kltwie chaosu, do najwaniejszej z nich, powicenia wasnego ycia w ofierze dla swego boga, mao kto, nawet demon, mgby powiedzie co, co by go przerazio. Przez nastpne dziesi dni przywoywa codziennie glabrezu, dopki czart nie przynis mu w kocu wieci o Krysztaowym Relikcie oraz drowie, Jarlaxleu, wraz z zaskakujc informacj, e Jarlaxle nie posiada ju artefaktu, lecz podrowa w towarzystwie czowieka, Artemisa Entreri, bdcego teraz wacicielem krysztau. Cadderly dobrze zna to imi z opowieci przekazanych mu przez Drizzta oraz Catti-brie podczas ich krtkiego pobytu w Duchowym Uniesieniu. Mczyzna ten by brutalnym skrytobjc. Wedug sw demona, Entreri, wraz z Krysztaowym Reliktem oraz mrocznym elfem Jarlaxlem jecha w kierunku Gr nienych. Cadderly pociera podbrdek, gdy glabrezu przekazywa mu t informacj, ktra na pewno bya prawdziwa, rzuci bowiem czar, by si upewni, e demon go nie okamuje. Zrobiem to, czego dae warkn glabrezu, stukajc nerwowo swymi szczypcami, i Jestem wolny z twoich wizw, Cadderly Bonaduce. Wic odejd, ebym nie musia ju duej patrze na tw ohydn twarz odpar mody kapan. Demon zmruy gronie swe wielkie oczy i zaklekota szczypcami. Nie zapomn tego obieca. Bybym rozczarowany, gdyby zapomnia odrzek niedbale Cadderly. Powiedziano mi, e masz mode dzieci, gupcze stwierdzi Mizferac, znikajc z pola widzenia. Mizferac, ehugu-winance! krzykn Cadderly, chwytajc odchodzcego demona, zanim znikn w wirujcym dymie Otchani. Trzymajc go w miejscu si swego zaklcia, Cadderly bolenie wykrzywi moc innego czaru fizyczn form demona. Czy wyczuwam strach, czowieku? Mizferac spyta butnie.

Cadderly umiechn si krzywo. Wtpi, bowiem minie sto lat, zanim bdziesz zdolny znw chodzi po planie materialnym. Groba ta, wypowiedziana otwarcie, uwolnia Mizferaka z wizw przywoania a jednak bestia nie bya wolna, bowiem Cadderly rzuci kolejny czar, wymuszenie. Mizferac stworzy magiczn ciemno, ktra wypenia pomieszczenie. Cadderly rozpocz wasn inkantacj, a jego gos dra z udawanego przeraenia. Czuj ci, gupi miertelniku stwierdzi Mizferac, a Cadderly usysza gos z boku, cho susznie uzna, e Mizferac uywa brzuchomwstwa, by zbi go z tropu. Mody kapan dostroi si cakowicie do melodii pieni Deneira, syszc kad pikn nut i majc szybki oraz kompletny dostp do magii. Najpierw wykry zo, z atwoci lokalizujc wielk negatywn energi glabrezu po czym jeszcze jedn, gdy demon wezwa towarzysza. Cadderly zebra odwag i dalej czarowa. Najpierw zabij twoje dzieci, gupcze obieca Mizferac, po czym zacz mwi do swego nowego kompana w gardowym jzyku Otchani. Jednake Cadderly, dziki innemu czarowi, jaki rzuci, zanim jeszcze wezwa do siebie Mizferaka, rozumia go doskonale. Glabrezu powiedzia drugiemu demonowi, by zajmowa uwag gupiego kapana, podczas gdy on pjdzie zapolowa na dzieci. Przynios je przed ciebie, by zoy ofiar zacz obiecywa Mizferac, lecz koniec jego wypowiedzi zaton w niewyranych wrzaskach, gdy Cadderly uaktywni swj czar, tworzc wok obydwu demonw szereg obracajcych si, tncych ostrzy. Nastpnie kapan przywoa kul wiata, by skontrowa ciemno Mizferaka. Ukaza si widok Mizferaka oraz jego kompana, mniejszego demona wygldajcego jak ogromny komar, citych i siekanych. Mizferac rykn i wypowiedzia gardowe sowo, ktre, jak sdzi Cadderly, miao go std teleportowa. Nie udao mu si. Mody kapan, tak dobrze dostrojony do melodii pieni Deneira, by szybszy. Dziki jego modlitwie magia demona zostaa rozproszona, zanim zdoa umkn. Zaraz potem nastpi czar wizania, przytrzymujcy Mizferaka silnie w miejscu, podczas gdy magiczne ostrza kontynuoway swe wirujce dzieo zniszczenia.

Nigdy tego nie zapomn! rykn Mizferac, gosem zahaczajcym o wcieko i ogromny bl. I dobrze, bdziesz wiedzia, e lepiej nie wraca odwarkn Cadderly. Przywoa drug barier ostrzy. Obydwa demony zostay rozerwane na strzpy, ich materialne formy rozpady si na dziesitki krwawych szcztkw. W ten sposb zostay na sto lat wygnane ze wiata materialnego. Usatysfakcjonowany tym Cadderly opuci sw komnat przywoa, skpan we krwi demonw. Bdzie musia uzyska od Deneira odpowiedni czar, by wyczyci swj strj. Jeli chodzio o Krysztaowy Relikt, mia wszystkie odpowiedzi i wydawao mu si, e dobrze zrobi postanawiajc sprawdzi, bowiem niebezpieczny skrytobjca, rwnie niebezpieczny mroczny elf i jeszcze bardziej niebezpieczny Krysztaowy Relikt zbliali si najwyraniej, by si z nim zobaczy. Musia porozmawia z Danik, przygotowa cae Duchowe Uniesienie oraz zakon Deneira na ewentualn bitw.

ROZDZIA 17 WOANIE O POMOC Musze przyzna, e w tych zwierztach jest co przyjemnego zauway Jarlaxle jadc u boku Entreriego grsk przecz. Skrytobjca zsiad szybko z konia i podbieg do krawdzi, aby spojrze na szlak w dole oraz na band orkw, ktre jak sdzi wci ich uparcie cigay. Pozostawili w kocu za sob pustyni, wjedajc w region poszarpanych wzgrz i skalistych szlakw. Cho gdybym mia jednego z moich jaszczurw z Menzoberranzan, mgbym po prostu uciec na szczyt wzgrza, a potem na drug stron cign drow. Zdj wielki kapelusz z pirem i przejecha doni po ysej gowie. Soce byo dzi silne, lecz mroczny elf wydawa si znosi je do dobrze, a z pewnoci lepiej ni Entreri spodziewaby si po dowolnym drowie. Znw skrytobjca zacz si zastanawia, czy Jarlaxle nie uywa przypadkiem odrobiny magii, by chroni swe wraliwe oczy. Przydatne zwierzta, te jaszczury z Menzoberranzan stwierdzi Jarlaxle. Powinienem by zabra kilka na powierzchni. Entreri umiechn si do niego i potrzsn gow. Wystarczajco trudno bdzie wjeda do miasteczek majc przy sobie drowa powiedzia. O ile milej mogliby mnie wita, gdybym jecha na jaszczurze? Znw popatrzy w d zbocza. Banda orkw wci za nimi podaa, cho te ndzne stworzenia byy wyranie wyczerpane. Mimo to cigay ich, jakby zmuszane czym, co leao poza ich kontrol. Nietrudno byo okreli Artemisowi Entreri, co te takiego mogo je do tego zmusza. Dlaczego nie moesz po prostu wycign tego swojego magicznego namiotu, ebymy mogli im znikn z oczu? Jarlaxle spyta trzeci raz. Magia jest ograniczona odpar znw Entreri. Mwic to zerkn na Jarlaxlea, zaskoczony, e przebiegy drow wci zadaje to samo pytanie. Czy Jarlaxle stara si moe zebra jakie informacje o namiocie? Czy te, co gorsza, Krysztaowy Relikt siga do drowa, subtelnie proszc go, by podjudzi Entreriego w tym kierunku. W kocu gdyby weszli do namiotu i zniknli, musieliby pojawi si w tym

samym miejscu. Skoro tak, czy Krysztaowy Relikt odkry, w jaki sposb moe wysya swj telepatyczny zew poprzez plany egzystencji? By moe, gdy Entreri i Jarlaxle uyj nastpnym razem wymiarowego namiotu, po powrocie na plan materialny odkryj czekajc na nich armi orkw, skonion do tego przez Crenshinibona. Konie si mcz zauway Jarlaxle. Mog przegoni orki odpar Entreri. Jeli pozwolimy im biec spokojnie, by moe. To tylko orki mrukn Entreri, cho nie mg uwierzy jak uparta bya ta grupa. Odwrci si do Jarlaxlea, nie wtpic ju w sowa drowa. Konie rzeczywicie si mczyy jechali dugo, zanim w ogle uwiadomili sobie, e orki ich cigaj. Praktycznie zajedzili zwierzta na piaskach pustyni, starajc si jak najszybciej opuci ten jaowy, otwarty region. By moe nadszed czas, by przesta ucieka. Jest ich tylko koo dwudziestki stwierdzi Entreri, obserwujc ich ruchy, gdy pezli w dole zbocza. Dwudziestu przeciwko dwm przypomnia Jarlaxle. Schowajmy si w tym twoim namiocie, eby konie mogy odpocz, w potem wyjdziemy i rozpoczniemy pocig od nowa. Moemy je pokona i odpdzi nalega Entreri. Jeli wybierzemy i przygotujemy pole bitwy. Zaskoczyo skrytobjc, e Jarlaxle nie wydawa si zbyt podekscytowany t moliwoci. To tylko orki powtrzy Entreri. Czyby? zapyta Jarlaxle. Entreri zamierza odpowiedzie, lecz wstrzyma si wystarczajco dugo, by rozway znaczenie kryjce si za sowami mrocznego elfa. Czy ten pocig by przypadkowy? Czy te w tej na pozr zwyczajnej bandzie potworw byo co wicej? Uwaasz, e Kimmuriel i Raigy kieruj t band z ukrycia Entreri bardziej stwierdzi ni spyta. Jarlaxe wzruszy ramionami. Ci dwaj zawsze lubili wykorzystywa potwory jako miso armatnie wyjani. Pozwalaj, by orki, koboldy czy jakiekolwiek inne dostpne stworzenia rzucay si na przeciwnika, aby go zmczy, podczas gdy oni

szykuj zabjczy cios. To nic nowego w ich taktyce. Uyli takiego podstpu, by zaj Dom Basadoni, zmuszajc koboldy, by prowadziy szar i wziy na siebie wikszo strat. Moliwe Entreri zgodzi si przytakujc. Lecz moe to te by innego rodzaju spisek, majcy korzenie pord nas. Jarlaxle potrzebowa paru chwil, by to przemyle. Sdzisz, e to ja kieruj tymi orkami? spyta. W odpowiedzi Entreri poklepa si po sakiewce, w ktrej trzyma Krysztaowy Relikt. By moe Crenshinibon doszed do wniosku, e woli zosta uratowany z naszych obj powiedzia. Relikt przedoyby orczego dzieryciela nad ciebie lub mnie? Jarlaxle zapyta z powtpiewaniem. Ja nie jestem jego dzierycielem i nigdy nim nie bd odrzek ostro Entreri. Podobnie jak ty, inaczej zabraby mi go podczas pierwszej nocy po opuszczeniu Dallabad, gdy z powodu ran byem zbyt saby, by si opiera. Znam prawd, podobnie jak ty i podobnie jak Crenshinibon. Rozumie, e jestemy teraz poza jego zasigiem i obawia si nas, a przynajmniej obawia si mnie, poniewa dostrzega, co ley w moim sercu. .Wypowiedzia te sowa z idealnym spokojem i chodem, a Jarlaxleowi nie byo trudno si domyli, co chcia przez to przekaza. Zamierzasz go zniszczy stwierdzi drow, a jego ton sprawi, e zabrzmiao to jak oskarenie. I wiem, jak to zrobi bez ogrdek przyzna Entreri. A przynajmniej znam kogo, kto wie, jak to zrobi. Mina widniejca na przystojnej twarzy Jarlaxlea przesza od niedowierzania poprzez czyst zo do czego mniej oczywistego, czego gboko zagrzebanego. Skrytobjca wiedzia, e zaryzykowa, tak otwarcie ogaszajc swe zamiary drowowi, ktry zosta oszukany przez Krysztaowy Relikt i ktry wci nie by do koca przekonany, pomimo licznych upomnie Entreriego, e oddanie artefaktu byo dobrym wyborem. Czy nieodgadniona mina Jarlaxlea bya dla niego sygnaem, e Krysztaowy Relikt rzeczywicie dotar znw do przywdcy droww i nawet w tej chwili pracowa nad Jarlaxlem, by pozby si kopotliwych zapdw Entreriego?

Nigdy nie znajdziesz do siy w sercu, by go zniszczy stwierdzi Jarlaxle. Teraz na twarzy Entreriego pojawio si zmieszanie. Nawet jeli odkryjesz metod, a wtpi, czy takowa istnieje, gdy ten moment nadejdzie, Artemisie Entreri, nigdy nie znajdziesz w swym sercu mocy, aby pozby si tak potnego i potencjalnie korzystnego przedmiotu jak Crenshinibon oznajmi z chytr min Jarlaxle. Na twarzy mrocznego elfa pojawi si szeroki umieszek. Znam ci, Artemisie Entreri powiedzia, wci si umiechajc i wiem, e nie odrzucisz takiej potgi i korzyci, takiego pikna jak Crenshinibon. Entreri popatrzy na niego stanowczo. Bez najmniejszego wahania rzek chodno. Podobnie jak zrobiby ty, gdyby nie wpad pod jego urok. Widz, czym tak naprawd jest jego zaklcie, puapk tymczasowych korzyci poprzez lekkomylne dziaanie, ktre moe prowadzi jedynie do cakowitej absolutnej katastrofy. Rozczarowujesz mnie, Jarlaxle. Uwaaem ci za sprytniejszego. Twarz Jarlaxlea rwnie przybraa chodny wyraz. W jego ciemnych oczach bysn gniew. Przez zaledwie chwil Entreri sdzi, e wanie czeka go pierwsza tego dnia walka, e mroczny elf go zaatakuje. Jarlaxle zamkn oczy, a jego ciao chwiao si, jakby skupia myli i koncentracj. Zwalcz pragnienie skrytobjca wyszepta pod nosem. Entreri, zapalony samotnik, mczyzna, ktry przez cae ycie nie liczy na nikogo prcz siebie, by wielce zaskoczony wasnymi sowami. Uciekamy dalej, czy walczymy z nimi? Jarlaxle spyta chwil pniej. Jeli te stworzenia s kierowane przez Raigyego oraz Kimmuriela i tak wkrtce si o tym dowiemy. Zapewne, gdy zaangaujemy si cakowicie w walk. Ich przewaga dziesi do jednego, czy nawet dwadziecia do jednego, w walce z orkami na wybranym przez nas grskim terenie, w najmniejszym nawet stopniu mnie nie przeraa, lecz nie chciabym stawia czoa moim byym porucznikom, nawet dwch na dwch. Przy swej kombinacji czarodziejskich i kapaskich zdolnoci, Raigy posiada wystarczajco wiele czynnikw, by zasia strach w sercu Grompha Baenre, a w wielu sztuczkach Kimmuriela Oblodry nie ma nic, co daoby si przewidzie. Podczas

wszystkich lat, w ktrych mi suy, nigdy nie byem w stanie choby zacz rozwikywa zagadk, jak jest Kimmuriel. Wiem jedynie, e jest niesychanie skuteczny. Mw dalej mrukn Entreri, spogldajc znw na orki, ktre byy ju znacznie bliej, oraz na wszystkie potencjalne miejsca bitwy. Sprawiasz, e auj, e nie zostawiem ci z tyu razem z Krysztaowym Reliktem. Gdy to powiedzia, wychwyci delikatn zmian w twarzy Jarlaxlea, subteln wskazwk, e by moe przywdca najemnikw zastanawia si cay czas, dlaczego Entreri kopota si kradzie oraz ratowaniem go. W kocu skoro Entreri i tak zamierza zniszczy Krysztaowy Relikt, dlaczego po prostu nie uciek i nie pozwoli, by sprawa rozstrzygna si pomidzy Jarlaxlem a jego niebezpiecznymi porucznikami? Omwimy to odrzek Jarlaxle. Innym razem powiedzia Entreri, podjedajc stpa do krawdzi po prawej. Mamy wiele do zrobienia, a nasi orczy przyjaciele si spiesz. Pdz na eb na szyj ku zagadzie stwierdzi cicho Jarlaxle. Zelizgn si ze swego konia i podszed do Entreriego. Niedugo pniej ustalili miejsce na pnocno-wschodnim skraju acucha, na najbardziej stromym zboczu. Jarlaxle martwi si, e by moe cz orkw przyjdzie innymi drogami, na przykad t, ktr oni sami wybrali, pozbawiajc ich przewagi wynikajcej z wysokoci, lecz Entreri by przekonany, e zew artefaktu do stworze jest stanowczy i e zmieni kierunek, by dy najprostsz drog do Crenshinibona. Owa droga prowadzi bdzie przez kilka wysokich urwisk po tej stronie wzgrz oraz wskie i atwe do obrony szlaki. I susznie. W kilka minut po tym, jak osignli now gra, zauwayli posuszn i rozochocon band, wspinajc si na wyniesienie skalne pod nimi. Jarlaxle rozpocz sw zwyczaj ow pogawdk, lecz Entreri nie sucha. Skierowa swe myli do wewntrz, nasuchujc Krysztaowego Reliktu, wiedzc, e woa on orki. Zwrci baczn uwag na jego subtelne emanacje, znajc je a nazbyt dobrze z okresu, w ktrym posiada przedmiot, bowiem cho odmwi Krysztaowemu Reliktowi, da mu jak najwyraniej do zrozumienia, e artefakt nic nie moe mu

zaoferowa, jego kuszcy zew nie ustpi. Teraz sysza w zew, snujcy si za grskie przecze, docierajcy do orkw i proszcy je, by przyszy po skarb. Wstrzymaj zew Entreri rozkaza w mylach artefaktowi. Te stworzenia nie s warte tego, by suy za niewolnikw, ani tobie ani mnie. Wyczu to, chwil zakopotania ze strony artefaktu, chwil ulotnej nadziei Entreri wiedzia bez cienia wtpliwoci, e Crenshinibon pragnie mie wanie jego za dzieryciela po ktrej nastpiy... pytania. Entreri wykorzysta ten moment, by wtrci wasne myli w telepatyczny strumie. Nie przekaza adnych sw, poniewa nawet nie mwi orczym, a wtpi czy stwory zrozumiayby jakikolwiek ludzki jzyk, lecz jedynie obrazy orczych niewolnikw, sucych mrocznemu elfowi. Uzna, e Jarlaxle zrobi na orkach wiksze wraenie ni on. Entreri pokaza im jednego z orkw zjadanego przez drowa, po czym kolejnego, pobitego i pocitego z dzik radoci na kawaki. Co robisz, mj przyjacielu? usysza stanowczy gos Jarlaxlea, donony, co powiedziao mu, e drow zapewne zada to pytanie ju kilkakrotnie. Wkadam drobne wtpliwoci do umysw naszych paskudnych towarzyszy odpar Entreri. Doczyem si do skierowanego do nich zewu Crenshinibona, w nadziei, e nie odrni jednego kamstwa od drugiego. Jarlaxle mia naprawd osupia min, a Entreri rozumia wszystkie pytania, ktre si zapewne za ni kryy, bowiem ywi wiele podobnych wtpliwoci. Istotnie, jednego kamstwa od drugiego. Ale czy obietnice Crenshinibona naprawd byy kamstwami? musia zada sobie pytanie skrytobjca. Nawet abstrahujc od tej gwnej niepewnoci, skrytobjca rozumia, e Jarlaxle bdzie musia si ba motywacji Entreriego. Czy Entreri formuuje swe sowa do Jarlaxlea w taki sposb, by najemnik zgodzi si z ocen skrytobjcy, i to on, a nie mroczny elf powinien nie Krysztaowy Relikt? Zignoruj wszelkie wtpliwoci, ktre przekazuje ci teraz Crenshinibon Entreri powiedzia rzeczowo, doskonale odczytujc min mrocznego elfa. Nawet jeli mwisz prawd, obawiam si, e grasz w niebezpieczn

gr z artefaktem wykraczajcym poza twoje moliwoci zrozumienia Jarlaxle odpar po kolejnej chwili, jak powici na rozwaania. Wiem, czym on jest zapewni go Entreri i wiem, e rozumie prawd naszego zwizku. To dlatego Krysztaowy Relikt z tak desperacj chce si ode mnie uwolni, tak wic znw woa do ciebie. Jarlaxle popatrzy na niego bacznie i przez krtk chwil Entreri sdzi, e drow moe wystpi przeciwko niemu. Nie rozczaruj mnie skrytobjca powiedzia po prostu. Jarlaxle zamruga, zdj kapelusz i znw otar pot z ysej gowy. Tam! rzek Entreri, wskazujc na zbocze poniej, gdzie rozgorzaa walka pomidzy rnymi frakcjami orkw. Paru ohydnych osikw prbowao dokona pacyfikacji, jak to byo w zwyczaju tych chaotycznych stworw. Najmniejsza iskra moga roznieci walki w plemieniu orkw, ktre trway pochaniajc liczne ywoty, dopki jedna ze stron nie zostaa po prostu unicestwiona. Entreri, dziki przekazanym przez siebie obrazom tortur, niewoli i drowiego pana, zapewni wicej ni t drobn iskr. Wyglda na to, e niektrzy z nich woleli mj zew ni artefaktu. A ja sdziem, e ten dzie przyniesie troch rozrywki stwierdzi Jarlaxle. Doczymy do nich, zanim pozabijaj si nawzajem? Aby pomc przegrywajcej stronie, oczywicie. I z nasz pomoc ta strona szybko stanie si zwycisk powiedzia Entreri. Szybka odpowied Jarlaxlea nie bya dla niego zaskoczeniem. Oczywicie rzek drow. Jestemy wic zwizani honorem, by pomc stronie przegrywajcej. To moe by trudne popoudnie. Entreri umiechn si obchodzc krawd grani, na ktrej stali, szukajc szybkiej drogi na d do orkw. Gdy dotarli blisko walczcych, uwiadomili sobie, e ich szacunki okrelajce liczb orkw na dwudziestu byy zdecydowanie bdne. Byo tu przynajmniej pidziesit stworw, wszystkie miotay si naokoo w szale, mcc si nawzajem bez opamitania, przy uyciu paek, gazi, zaostrzonych patykw oraz nielicznej porzdniejszej broni. Jarlaxle zasalutowa do kapelusza patrzc na Entreriego, wskaza skrytobjcy, by poszed w lewo, a sam uda si w prawo, tak doskonale wtapiajc si w cienie, e Entreri musia zamruga, by si upewni, e

oczy go nie zwodz. Wiedzia e Jarlaxle, jak wszystkie mroczne elfy, potrafi si niezauwaalnie porusza. Wiedzia take, e paszcz Jarlaxlea nie by standardowym drowim piwafwi, e posiada wiele magicznych waciwoci. Zaskoczyo go jednak, e nie uywajc czaru niewidzialnoci mona tak cakowicie schowa taki wielki kapelusz. Entreri otrzsn si ze zdziwienia i pobieg w lewo, znajdujc atw ciek pomidzy rzadkimi drzewami, gazami i skalistymi krawdziami. Dotar do pierwszej grupy orkw czterech bestii zaangaowanych w walk trzech na jednego. Poruszajc si cicho, skrytobjca zaszed t trojk od tyu, zamierzajc wyrwna szans nagym uderzeniem. Wiedzia, e nie czyni adnych odgosw, e przemyka niezauwaalnie od drzewa do drzewa, od gazu do skay. Wykonywa takie ataki od niemal trzech dekad, doprowadzi uderzenie z ukrycia do niespotykanego poziomu a to byy tylko orki, zwyke gupie osiki. Jake zaskoczony by Entreri, gdy dwch z walczcej trjki zawyo i obrcio si gwatownie, szarujc prosto na niego. Ork, z ktrym walczyli, zupenie nie zwaajc na toczc si bitw, take rzuci si na skrytobjc. Pozostay przeciwnik skwapliwie powali go na ziemi, gdy przebiega obok niego. Mocno naciskany Entreri wymachiwa mieczem w lewo i w prawo, parujc pchnicia dwch improwizowanych wczni i pozbawiajc jedn z nich czubka. Znalaz si w niekorzystnej pozycji, ledwo utrzymujc rwnowag. Gdyby walczy z naprawd wartociowym przeciwnikiem, z pewnoci zostaby zabity, lecz to byy tylko orki. Ich bro bya kiepsko wykonana, a taktyka absolutnie przewidywalna. Pokona ich pierwsze pchnicia, ich jedyn szans, a jednak dalej nacieray, na eb na szyj, bez opamitania. Szpon Charona przemkn przed nimi, wypeniajc powietrze nieprzejrzyst cian popiou. Rzucili si prosto w ni no pewnie e tak! lecz Entreri czmychn ju w lewo, po czym znalaz si za najbliszym szarujcym orkiem, wbijajc gboko swj sztylet w bok stwora. Nie wycign ostrza natychmiast, cho odsun si. Mg z atwoci zabi drugiego miotajcego si orka. Nie, uy sztyletu, by wyrwa energi yciow z umierajcego ju stwora, wchaniajc j w siebie, by przyspieszy leczenie odniesionych wczeniej ran. Gdy pozwoli bezwadnemu ju ciau upa na ziemi, drugi ork

dopad go, wykonujc dzikie pchnicia. Entreri przechwyci wczni jelcem sztyletu, pochyli si i postpi o krok do przodu, wykonujc szerokie cicie Szponem Charona. Ork instynktownie prbowa zablokowa cios rk, lecz ostrze przecio j i wbio si mocno w bok stwora, rozcinajc ebra i wyrywajc wielk dziur w jego pucu, sigajc a do serca. Entreri ledwo mg uwierzy, e trzeci z grupy wci na niego szaruje, po tym jak ujrza atw oraz cakowit klsk dwch swoich towarzyszy. Niedbale postawi lew stop na piersi martwego stwora nabitego na jego miecz i czeka na odpowiedni chwil. Gdy nadesza, obrci martwego orka i kopniciem odtrci go, rzucajc pod nogi jego szarujcego, wyjcego wspplemieca. Ork potkn si, przelatujc obok Entreriego. Skrytobjca pchn go mocno sztyletem, trafiajc go w podbrdek i wbijajc ostrze w gb gowy. Pochyli si, gdy ciki ork lecia dalej si bezwadnoci. Trzyma gow stwora nad ziemi, a ork podrygiwa spazmatycznie, umierajc. Za pomoc obrotu i szarpnicia Entreri wycign ostrze i zatrzyma si tylko po to, by wytrze obydwie klingi o grzbiet martwej bestii, po czym ruszy w pogo za kolejn zdobycz. Tym razem jednak jego krok by ostroniejszy, bardzo go bowiem zatroskao niepowodzenie przy podchodzeniu tych trzech od tyu. By pewny, e rozumia, co si stao Krysztaowy Relikt ostrzeg t grup lecz myl, e mia przy sobie przeklty przedmiot pozbawiajcy go ulubionego sposobu ataku oraz najskuteczniejszego sposobu obrony bya do mocno niepokojca. Zaszarowa wzdu skalnej ciany, kiedy tylko mg trzymajc si cieni, lecz niezbyt troszczc si o oson. Rozumia, e majc Krysztaowy Relikt u boku by rwnie odsonity jak wtedy, gdy siedziaby przy gorejcym ognisku w ciemn noc. Min obszar pokryty krzakami i wpad na nisk krawd zbocza, na nag ska. Przeklinajc otwarty teren, lecz nawet nie zwalniajc, Entreri pospieszy dalej. Kcikiem oka ujrza szar kolejnego orka stwr pdzi prosto na niego, cofnwszy rk, gotw by rzuci w niego wczni. Ork by ledwie pi krokw od niego, gdy cisn, lecz Entreri nie musia nawet parowa chybionego pocisku, po prostu pozwoli mu nieszkodliwie przemkn obok. Zareagowa jednak na niego

gwatownym ruchem, ktry jedynie podjudzi rozochoconego napastnika. Skoczy na pozornie odsonitego mczyzn, by leccym pociskiem kierujcym si ku pasowi Entreriego. Dwa szybkie kroki usuny skrytobjc z drogi niebezpieczestwa, po czym zamachn si mieczem w grzbiet przelatujcego obok orka, przecinajc potn broni krgosup stwora. Ork pad gwatownie na twarz, jego tors i rce wiy si szaleczo, lecz nogi nie wykonyway adnych ruchw. Entreri nie kopota si nawet, by dobi paskudne stworzenie. Po prostu pobieg dalej. Ustali sobie kierunek, bowiem usysza nie dajcy si z niczym pomyli miech drowa, ktry wydawa si zbyt dobrze bawi. Znalaz Jarlaxlea stojcego na gazie pord najwikszej zgrai walczcych orko w, gdy podjudza jedn ze stron sowami, ktrych Entreri nie mg zrozumie, jednoczenie wyynajc systematycznie drug stron kolejnymi ciskanymi przez siebie sztyletami. Entreri zatrzyma si w cieniu drzewa i obserwowa przedstawienie. Do szybko Jarlaxle zmieni preferencje, zacz woa do drugich orkw i posya ten niekoczcy si strumie sztyletw w czonkw tej frakcji, ktr przed chwil popiera. Siy wyranie rzedy i w kocu nawet gupie orki poznay si na zabjczym podstpie. Jak jeden m skieroway si przeciw Jarlaxleowi. Drow jedynie jeszcze bardziej si rozemia, gdy w jego stron pomkn tuzin wczni kada z nich mocno chybia celu z powodu przemieszczajcej magii drowiego paszcza oraz kiepskich umiejtnoci orkw. Drow kontratakowa, ciskajc jeden sztylet po drugim. Jarlaxle obraca si na swej perci, zawsze wyszukujc najbliszego oka i zawsze trafiajc niemal doskonaym rzutem. Z cieni wyoni si Entreri, huragan furii, pracujc skutecznie sztyletem, lecz jednoczenie wymachujc dziko mieczem, budujc ciany z unoszcego si kurzu, gdy dostosowywa pole bitwy do swoich potrzeb. Nieuchronnie Entreri doszed do sytuacji, w ktrej stan jeden na jednego z orkiem. Rwnie nieuchronnie, stwr zosta powalony i umar po kilku pchniciach. Niedugo pniej Entreri i Jarlaxle wracali powoli w gr zbocza. Drow narzeka na aosne iloci sztuk srebra, jakie znaleli przy orkach. Entreri niezbyt go sucha, bardziej martwi si zewem, ktry sprowadzi na nich

te stwory, prob, baganiem, wrzaskiem Crenshinibona o pomoc. Teraz bya to tylko obdarta banda orkw, lecz jakie nastpne potniejsze stworzenia mog odpowiedzie na nastpny zew Krysztaowego Reliktu? Zew reliktu jest silny przyzna si Jarlaxleowi. Istnieje od stuleci odpowiedzia drow. Wie dobrze, jak si utrzyma. To jego istnienie wkrtce si zakoczy rzek ponuro Entreri. Dlaczego? absolutnie niewinnie spyta Jarlaxle. Bardziej jego ton ni sowa sprawi, e Entreri zatrzyma si gwatownie i odwrci, by popatrze na swego zaskakujcego towarzysza. Musimy znowu przechodzi przez to wszystko? zapyta skrytobjca. Mj przyjacielu, wiem dlaczego uwaasz, e aden z nas nie moe dziery Krysztaowego Reliktu, lecz dlaczego tworzy z tego konieczno zniszczenia go? spyta Jarlaxle. Przerwa, rozejrza si dookoa i wskaza skrytobjcy, by podszed za nim na skraj do gbokiego wwozu, odizolowanej dolinki. Dlaczego po prostu go tam nie rzuci? zapyta. Cinij nim z urwiska i niech wylduje, gdzie los zechce. Entreri spoglda na odleg dolink i niemal rozway wykorzystanie rady Jarlaxlea. Niemal, jednak w jego mylach rozbrzmiaa wyranie bardzo rzeczywista prawda. Poniewa do szybko znalazby drog do rk naszych przeciwnikw odpar. Krysztaowy Relikt ujrza wielki potencja w Raigym. Jarlaxle przytakn. Sensowne powiedzia. Zawsze by zbyt ambitny, by mu to wyszo na dobre. Dlaczego ci to jednak obchodzi? Niech Raigy ma relikt i cay Calimport, jeli artefakt zdoa mu go da. Jakie to ma znaczenie dla Artemisa Entreri, ktry stamtd odszed i ktry w adnym razie szybko tam nie wrci? Zapewne mj byy porucznik bdzie zbyt zajty potencjalnymi korzyciami, jakie moe zyska majc artefakt w swych rkach, by kopota si tym, gdzie jestemy. By moe uwolniwszy si od brzmienia artefaktu naprawd uratujemy si przed pocigiem, ktrego si tak obawiamy? Entreri powici dug chwil rozmylajc nad tym rozumowaniem,

lecz wci drczya go jedna myl. Krysztaowy Relikt wie, e chc go zniszczy odrzek. Wie, e w swym sercu go nienawidz i znajd jaki sposb, by si go pozby. Raigy wie, jakim zagroeniem jest Jarlaxle. Tak dugo, jak yjesz, nigdy nie moe by pewien swej pozycji w Bregan Daerthe. Co si stanie, jeli Jarlaxle pojawi si w Menzoberranzan, zwracajc si do starych towarzyszy przeciwko gupcom, ktrzy prbowali skra tron Bregan Daerthe? Jarlaxle nic nie odpowiedzia, lecz bysk w jego oczach powiedzia Entreriemu, e jego drowi przyjaciel niczego nie pragnie bardziej jak urzeczywistni ten scenariusz. On chce twojej mierci powiedzia bez ogrdek Entreri. Potrzebuje tego, aby zgin, a jeli bdzie mia do swej dyspozycji Krysztaowy Relikt, moe si to okaza nietrudnym zadaniem. Bysk w oczach Jarlaxlea utrzyma si, lecz po chwili zastanowienia drow jedynie wzruszy ramionami i powiedzia: Prowad. Entreri tak uczyni, prowadzc ich z powrotem do koni oraz na szlak, ktry zaprowadzi ich na pnocny wschd, do Gr nienych oraz Duchowego Uniesienia. Entreri by do zadowolony ze sposobu, w jaki poradzi sobie z Jarlaxlem, do zadowolony z siy swych argumentw przemawiajcych za zniszczeniem Krysztaowego Reliktu. Wiedzia jednak, e wszystko to byo po prostu usprawiedliwieniem tego, co leao w jego sercu. Tak, by zdecydowany zniszczy Krysztaowy Relikt i dopilnuje, by artefakt zosta unicestwiony, lecz nie z obawy przed odwetem lub pocigiem. Entreri pragn zniszczenia Crenshinibona, poniewa sam fakt istnienia wadczego artefaktu wzbudza w nim odraz. Krysztaowy Relikt obrazi go gboko, prbujc go sobie podporzdkowa. Nie myla o tym, e wiat bez artefaktu byby lepszym miejscem i niezbyt go obchodzio, czy bdzie czy nie, lecz wierzy, e on sam bdzie mg bardziej cieszy si sw egzystencj na tym wiecie, jeli bdzie wiedzia, e istnieje o jeden taki parszywy i wypaczony przedmiot jak Krysztaowy Relikt mniej. Oczywicie, gdy Entreri ywi te myli, Crenshinibon rwnie by ich wiadom. Krysztaowy Relikt mg jedynie wrze gniewem, mg jedynie ywi nadziej, e zdoa znale kogo o sabszym sercu i silniejszej rce, by zabi Entreriego i uwolni go z jego obj.

ROZDZIA 18 GODNI SZACUNKU PRZECIWNICY To by Entreri Sharlotta Yespers powiedziaa z chytrym umieszkiem, gdy kilka dni pniej obejrzaa trupy orkw na grskim zboczu. Precyzja ci... i patrzcie, tu pchnicie sztyletem, tam cicie mieczem. Wielu walczy mieczem i sztyletem odpar szczuroak, Gord Abrix. Obszarpaniec, pozostajcy aktualnie w formie ludzkiej, rozoy przy swych sowach szeroko rce, ukazujc wasny miecz i sztylet wiszce mu u pasa. Ale niewielu tak dobrze trafia spieraa si Sharlotta. I jeszcze s ci pozostali Berginyon Baenre zgodzi si swym amanym wsplnym. Zatoczy rk krg, by pokaza liczne orki lece trupem wok podstawy wielkiego gazu. Rany odpowiadajce rzutowi sztyletem, i jest ich tak wiele. Tylko jeden znany mi wojownik nosi przy sobie taki zapas. Liczysz rany, nie sztylety! sprzeciwi si Gord Abrix. W tak gwatownej walce to jedno i to samo stwierdzi Berginyon. To s rzuty, nie pchnicia, bowiem po bokach ran nie ma rozci, sztylety zostay po prostu szybko wbite. I nie uwaam za prawdopodobne, by kto cisn kilkoma sztyletami w jednego przeciwnika, w jaki sposb zbieg na d i je wycign, po czym rzuci nimi w nastpnego. Gdzie wic s te sztylety, drowie? spyta z powtpiewaniem przywdca szczuroakw. Pociski Jarlaxlea maj magiczn natur i znikaj Berginyon odpowiedzia chodno. Jego zapas jest niemal nieskoczony. To jest dzieo Jarlaxlea, wiem to. I nie jest to wszystko, na co go sta, ostrzegam was oboje. Sharlotta i Gord Abrix wymienili nerwowe spojrzenia, cho przywdca szczuroakw wci mia zwtpienie na twarzy. Nie nauczye si jeszcze odpowiedniego szacunku wobec droww? Berginyon spyta go wymownie i gronie. Gord Abrix cofn si i unis przed sob puste rce. Sharlotta przyjrzaa mu si bacznie. Wiedziaa, e Gord pragn walki,

nawet jeli ten mroczny elf sta tu przed nim. Kobieta nigdy tak naprawd nie widziaa Berginyona Baenre w akcji, lecz widziaa jego podwadnych, drowy, ktre wypowiaday si o modym Baenre z najwyszym szacunkiem. Nawet ci podwadni mieliby niewiele problemw z zabiciem penego pychy Gorda Abrixa. Tak, Sharlotta Yespers zdaa sobie wanie wtedy spraw, e kwestia jej przetrwania bdzie zaleaa od tego, czy zdoa najbardziej jak to moliwe oddali si od Gorda Abrixa i jego kompanw z kanaw, bowiem nie byo w nich szacunku, jedynie skrajna nienawi wobec Artemisa Entreri oraz szczera niech wobec mrocznych elfw. Bez wtpienia Gord Abrix poprowadzi swych towarzyszy, szczuroaki i pozostaych, do absolutnego zniszczenia. Sharlotta Yespers, ktrej gwnym celem zawsze byo wasne przetrwanie, nie chciaa bra w tym udziau. Trupy s zimne, krew zakrzepa, ale nie zostay dobrze obszukane zauway Berginyon. Kilka dni, nie wicej dodaa Sharlotta, po czym popatrzya na Gorda Abrixa, podobnie jak Berginyon. Szczuroak skin gow i umiechn si paskudnie. Dopadn ich oznajmi. Odszed, by naradzi si ze swymi szczurzymi kompanami, ktrzy stali z boku pola bitwy. Bdzie mia prost drog do krainy mierci Berginyon cicho powiedzia do Sharlotty, gdy zostali sami. Sharlotta popatrzya z zaciekawieniem na drowa. Zgadzaa si oczywicie, lecz zastanawiaa si dlaczego, skoro mroczne elfy wiedziay o tym, pozwalay Gordowi Abrixowi odgrywa tak istotn rol w tym ze wszech miar wanym pocigu. Gord Abrix sdzi, e ich dopadnie odpara. Ich obu, a jednak nie wydajesz si zbyt pewny tego. Berginyon zachichota syszc t uwag, ktr wyranie uwaa za absurdaln. Entreri bez wtpienia jest mierciononym przeciwnikiem rzek. Bardziej ni mylisz szybko dodaa Sharlotta, dobrze znajca wyczyny skrytobjcy. A jednak pod wszystkimi wzgldami wci jest atwiejsz zdobycz zapewni j Berginyon. Jarlaxle przetrwa stulecia dziki swej

inteligencji i umiejtnociom. y w krainie dalece niebezpieczniejszej ni kiedykolwiek by Calimport. Wznis si na najwysze poziomy potgi w wiecznie wrzcym miecie, w ktrym mczyni nie maj szans na awans. Nasz obszarpany towarzysz Gord Abrix nie jest w stanie zrozumie prawdy o Jarlaxleu, podobnie jak ty, tak wic mwi ci teraz, z szacunku, jakiego nabraem do ciebie w przecigu tych kilku krtkich tygodni, strze si go. Sharlotta znieruchomiaa i wpatrywaa si dugo oraz bacznie w zdumiewajcego drowiego wojownika. Oferowa jej szacunek? Myl ta jednoczenie j uradowaa i wystraszya, bowiem Sharlotta nauczya si ju zaglda pod kade sowo wypowiadane przez jej mrocznoelfich towarzyszy. By moe Berginyon powiedzia jej wanie wielki i szczery komplement. By moe kierowa jaku katastrofie. Sharlotta spucia wzrok, przygryzajc doln warg, gdy zagbia si; w mylach, ukadajc sobie to wszystko. By moe Berginyon rzeczywicie wpuszcza j w puapk, znw uznaa, podobnie jak Raigy i Kimmuriel wrobili Gorda Abrixa. Gdy pomylaa o potnym Jarlaxleu oraz posiadanym przez niego przedmiocie, dosza oczywicie do wniosku, e Raigy i Kimmuriel w aden sposb nie mogli wierzy, by Gord Abrix i jego obszarpana szczurza banda byli w stanie pokona wielkiego Entreriego oraz wielkiego Jarlaxlea. Jeli do tego dojdzie, wtedy Gord Abrix obejmie w swe posiadanie Krysztaowy Relikt i jakiche kopotw moe narobi, zanim Raigy i Kimmuriel zdoaj mu go zabra? Nie, Raigy i Kimmuriel nie uwaali, e przywdca szczuroakw dotrze gdziekolwiek w poblie Krysztaowego Reliktu. Co wicej, wcale go tam nie chcieli. Sharlotta podniosa wzrok na Berginyona i ujrzaa, e umiecha si chytrze, zupenie jakby wypowiedziaa swe wnioski na gos. Drowy zawsze uywaj pomniejszej rasy, by prowadzia szar powiedzia mrocznoelfi wojownik. W kocu nigdy nie wiemy, jakie niespodzianki nasi wrogowie mog mie na podordziu. Miso stwierdzia Sharlotta. Mina Berginyona bya cakowicie beznamitna, pozbawiona jakiegokolwiek poczucia litoci, dostarczajc Sharlotcie wszystkich informacji, o ktre jej chodzio. Dreszcz przebieg jej po plecach, gdy zastanowia si nad absolutnym

chodem tego spojrzenia, beznamitnego i nieludzkiego, niezbyt subtelnie przypominajcego jej, e mroczne elfy naprawd byy bardzo odmienne i o wiele, wiele niebezpieczniejsze. Ze wszystkich znanych jej istot Artemis Entreri by chyba najbardziej zbliony temperamentem do droww, lecz wydawao jej si, e w kategoriach czystego za nawet on blad w porwnaniu z nimi. Te dugowieczne mroczne elfy doprowadziy sztuk skutecznego braku litoci do poziomu przekraczajcego ludzkie zrozumienie, nie mwic ju o ludzkich moliwociach naladowczych. Obrcia si, by spojrze na Gorda Abrixa i jego rozochocone szczuroaki, po czym przysiga sobie w duchu, by pozostawa najdalej jak to moliwe od tych zgubionych stworze. *** Demon wi si na pododze w agonii, jego skra si dymia, a krew wrzaa. Cadderly nie aowa stwora, cho cierpia, e musia si zniy do tego poziomu. Nie lubi torturowa nawet demonw, najbardziej na to zasugujcych spord wszystkich stworze. Nie lubi w ogle adnych kontaktw z mieszkacami niszych planw, lecz musia, dla dobra Duchowego Uniesienia, dla dobra swej ony i dzieci. Krysztaowy Relikt przybywa do niego, przybywa po niego, wiedzia o tym, i nadcigajca bitwa z niegodziwym artefaktem moe okaza si rwnie wana jak jego wojna z Tuanta Quiro Miancay, przeraajc Kltw Chaosu. Bya rwnie wana jak wybudowane przez niego Duchowe Uniesienie, co bowiem bdzie w stanie czyni imponujca katedra, jeli Crenshinibon cakowicie j zniszczy? Znasz odpowied Cadderly powiedzia tak spokojnie, jak tylko mg. Powiedz mi, a ci puszcz. Jeste gupcem, kapanie Deneira! warkn demon. Jego gardowe sowa uryway si, gdy kolejne spazmy wstrzsay jego fizyczn form. Czy wiesz, jakiego przeciwnika zrobie sobie w Mizferaku? Cadderly westchn. I znowu to samo rzek jakby mwi do siebie, cho by wiadom, e Mizferac usyszy jego sowa i z krysztaow jasnoci zrozumie ich bolesne implikacje.

Wypu mnie! zada glabrezu. Yokk tu Mizferac beenck do-tu wyrecytowa Cadderly, a demon zawy i zacz si szaleczo miota po pododze, w obrbie starannie nakrelonego krgu ochronnego. To potrwa tak dugo, jak tylko sobie yczysz Cadderly powiedzia chodno do demona. Nie mam litoci dla twego rodzaju, zapewniam ci. My... nie... chcemy... litoci warkn Mizferac. Wielki spazm wstrzsn besti, ktra wierzgna szaleczo, wijc si i wywrzaskujc przeklestwa w swym blunierczym, demonicznym jzyku. Cadderly jedynie wyrecytowa cicho dalsz cz czaru wymuszenia, wzmacniajc swj upr poprzez bezustanne przypominanie sobie, e jego dzieci mog znajdowa si w miertelnym niebezpieczestwie. *** e si nie zgubi! e se pogrywa! Ivan Bouldershoulder rykn na swego zielonobrodego brata. Labirynt duida! Pikel spiera si arliwie. Ton potulnego zwykle krasnoluda zaskoczy troch jego brata. e si rozgada odkund stae si duidem, nie? spyta. Oo oj! wrzasn Pikel, podnoszc gwatownie w gr zacinit pi. Ej, nie winiene bawi si w labiryncie, gdy Cadderly ma takie cimne sprawki zaja go Ivan. Labirynt duida Pikel wyszepta pod nosem i spuci wzrok. Taa, nazywoj se go jak chcesz mrukn Ivan, ktry nigdy nie przepada za lenym powoaniem swego brata i uwaa je za do niezgodne z natur krasnoludw. On moe nas poczebowa, gupku. Mwic to Ivan podnis swj wielki topr, napinajc minie krtkiej, lecz potnej rki. Pikel odpowiedzia jednym z charakterystycznych dla siebie umieszkw i podnis drewnian pak. wirna bru do walki z demonami mrukn Ivan. Szala... zacz Pikel. Taa, znom jij nazw przerwa Ivan. Sza-la-la. Sundz, e demon

mgby jom nazwa zapapakom. Umieszek Pikela przeszed w powanie zmarszczone brwi. Drzwi do komnaty przywoa otworzyy si i wyoni si z nich bardzo zmczony Cadderly a przynajmniej prbowa. Potkn si o co i pad twarz na podog. Ups powiedzia Pikel. Mj brat naoy se na framugie jeden ze swych magicznych potykaczw wyjani Ivan, pomagajc kapanowi si podnie. emy si zamartwiali, czy nie wyjdzie stund demon. I oczywicie Pikel przewrciby go na ziemi, po czym grzmotn sw pak Cadderly powiedzia cierpko, prostujc si. Sza-la-la! Pikel pisn radonie, sarkazm w gosie modego kapana zupenie do niego nie dotar. A aden stamtund nie wyjdzie? spyta Ivan, spogldajc za Cadderlyego. Glabrezu, Mizferac, zosta odesany na swj wasny obrzydliwy plan Cadderly zapewni krasnoludy. Sprowadziem go z powrotem, odwoujc tym samym stuletnie wygnanie. Wanie wymusiem na nim odpowied na okrelone pytanie, a teraz mam nadziej, e nie bd go ju wicej potrzebowa. Winiene go przytrzyma trochie cobymy mogli ze bratem grzmotn go par razw powiedzia Ivan. Sza-la-la! zgodzi si Pikel. Oszczdzajcie swe siy, bo obawiam si, e moemy ich potrzebowa wytumaczy Cadderly. Poznaem tajemnic zniszczenia Krysztaowego Reliktu, a przynajmniej dowiedziaem si o stworzeniu, ktre moe tego dokona. Demon? spyta Ivan. Duid? z nadziej rzuci Pikel. Potrzsajc gow, Cadderly zamierza odpowiedzie Ivanowi, lecz urwa i skierowa absolutnie zaskoczon min w kierunku zielonobrodego krasnoluda. Zawstydzony Pikel jedynie wzruszy ramionami i powiedzia: Ooo. Nie demon kapan powiedzia w kocu do drugiego krasnoluda. Stworzenie z tego wiata. Gigant?

Wiksze. Ivan zamierza znw si odezwa, lecz przerwa, wychwytujc ponur min Cadderlyego i przygldajc si jej w wietle tego, przez co razem przeszli. Pozwl mi jeszcze raz zgadnun rzek krasnolud. Cadderly nie odpowiedzia. Smok powiedzia Ivan. Ooo powiedzia Pikel. Cadderly nie odpowiedzia. Czerwony smok sprecyzowa Ivan. Ooo powiedzia Pikel. Cadderly nie odpowiedzia. Duy czerwony smok rzek krasnolud. Wielki czerwony smok! Stary jak gry. Ooo rzuci trzykrotnie Pikel. Cadderly jedynie wzruszy ramionami. Stary Fyren nie yje powiedzia Ivan, lekko drcym gosem, bowiem walka z wielkim czerwonym smokiem niemal doprowadzia ich wszystkich do zguby. Fyrentennimar nie by ostatnim ze swego rodzaju, ani te nie najwikszym, zapewniam was odpar pewnie Cadderly. Sundzisz, e mamy zabra to cu do innej bestii? spyta niedowierzajco Ivan. Winkszej ni stary Fyren? Tak mi powiedziano wyjani Cadderly. Czerwony smok, antyczny i wielki. Ivan potrzsn gow i zmierzy brata wzrokiem. Ooo powtrzy Pikel. Ivan nie mg powstrzyma chichotu. Spotkali si z potnym Fyrentennimarem podczas poszukiwa grskiej fortecy, w ktrej zamieszkiwali sudzy niegodziwego ojca samego Cadderlyego. Dziki potnej magii kapana smok zosta ujarzmiony, by przewie na swym grzbiecie Cadderlyego oraz pozostaych ponad Grami nienymi. Walka toczca si gbiej w grach przerwaa jednak czar i stary Fyren mciwie obrci si przeciwko swym tymczasowym panom. W jaki sposb Cadderly zdoa osabi besti na tyle, by Vander, przyjaciel gigant, obci jej gow, lecz Ivan wiedzia, podobnie jak pozostali, e wygran zawdziczali w rwnym stopniu umiejtnociom, co szczciu. Drizzt DoUrden powiedzio ci o innym czerwonym, co? stwierdzi

Ivan. Wiem, gdzie moemy takiego znale odrzek ponuro Cadderly. Podesza do nich Danica, z szerokim umiechem dopki nie zauwaya min na ich twarzach. Puf! powiedzia Pikel i opuci komnat, wydajc z siebie piskliwe ciche dwiki. Zaskoczona Danica obserwowaa, jak odchodzi. Nastpnie odwrcia si do jego brata. On jest duidem wyjani Ivan. I nie boi si naturalnych stworw. Nie ma nic mnij naturalnego jak czerwony smok, jak sundz, wienc nie jest teraz zbyt szczliwy. Ivan parskn i wyszed za bratem. Czerwony smok? Danica spytaa Cadderlyego. Puf odpar kapan.

ROZDZIA 19 PONIEWA NIGDY NIE MUSIA Entreri zmarszczy brwi, gdy przesun wzrok z niezbyt odlegej wioski na groteskowe piro wieczce jego drowiego towarzysza. Sam kapelusz, ze swym szerokim rondem oraz wielkim pirem diatrymy, ktre zawsze odrastao po tym, jak Jarlaxle wykorzysta je, by wezwa ogromnego ptaka, wzbudzi podejrzenia i zapewne otwart pogard chopw z wioski. No i by jeszcze fakt, e jego waciciel by mrocznym elfem... Naprawd powiniene zastanowi si nad przebraniem Entreri powiedzia cierpko i potrzsn gow, aujc e nie ma ju pewnego magicznego przedmiotu, maski potraficej zmieni wygld noszcej j osoby. Drizzt DoUrden uy jej kiedy, by dotrze z Waterdeep a do Calimportu, przebrany za elfa powierzchni. Zastanawiaem si nad przebraniem odpar drow i ku tymczasowej uldze Entreriego zdj kapelusz z gowy. Wygldao to na dobry pocztek. Jarlaxle jedynie otrzepa nakrycie gowy i wsun je z powrotem na miejsce. Ty te nosisz drow zaprotestowa na grymas Entreriego, wskazujc na noszony teraz przez skrytobjc kapelusz o maym rondzie. Takie nakrycie gowy nazywane byo bolero, nazwa pochodzia od drowiego czarodzieja, ktry nada mu schludny ksztat i nasczy, wraz z kilkoma podobnymi, pewnymi magicznymi waciwociami. Nie kapelusz! odrzek sfrustrowany Entreri, po czym przejecha doni po twarzy. To s proci chopi, zapewne ze cile okrelonym nastawieniem wobec mrocznych elfw. To nastawienie zapewne nie jest zbyt korzystne. Zgodzibym si z nimi w przypadku wikszoci mrocznych elfw powiedzia Jarlaxle i zakoczy na tym, po prostu jecha dalej w kierunku wioski, jakby Entreri zupenie nic mu nie powiedzia. Std przebranie zawoa za nim skrytobjca. W istocie rzek Jarlaxle, jadc dalej. Entreri bodn swego konia pitami w boki, popdzajc zwierz do szybszego kusa, aby zrwna si z nieuchwytnym drowem.

Chodzi mi o to, e powiniene si zastanowi, czy si nie przebra skrytobjca powiedzia bez ogrdek. Ale jestem przebrany odpar drow. I ty, Artemisie Entreri, powiniene mnie rozpoznawa lepiej ni wszyscy inni! Jestem Drizztem DoUrdenem, twym najbardziej znienawidzonym rywalem. Co? skrytobjca spyta z niedowierzaniem. Drizzt DoUrden jest dla mnie doskonaym przebraniem niedbale odrzek Jarlaxle. Czy Drizzt nie przemieszcza si otwarcie z jednego miasta do drugiego, nigdy nie ukrywajc si ani nie zaprzeczajc swemu dziedzictwu, nawet w tych miejscach, w ktrych nie jest dobrze znany? Czyby? Entreri spyta chytrze. A nie robit tak? odpar szybko Jarlaxle, korygujc czas, bowiem, jeli chodzio o Artemisa Entreri, Drizzt DoUrden by martwy. Entreri popatrzy bacznie na drowa. No co, nie robi tak? Jarlaxle zapyta bezceremonialnie. I wedug mnie to wanie dziki odwadze Drizzta, dziki temu e paradowa tak otwarcie, mieszczanie nie wystpowali przeciwko niemu i nie zabili go. Poniewa zachowywa si w tak oczywisty sposb, stao si oczywiste, e nie ma nic do ukrycia. Tak wic wykorzystam t sam technik, a nawet to samo imi. Jestem Drizztem DoUrdenem, bohaterem z Doliny Lodowego Wichru, przyjacielem krla Bruenora Battlehammera z Mithrilowej Hali i nie jestem nieprzyjacielem tych prostych chopw. Raczej mog by dla nich uyteczny, jeli co im zagrozi. Oczywicie odpar Entreri. Chyba e jeden z nich wejdzie ci w drog, bo wtedy zniszczysz ca wiosk. Zawsze tak moe by przyzna Jarlaxle, lecz nie zwolni jazdy. Byli ju blisko wioski, wystarczajco blisko, by dobrze byo wida, kim byli a przynajmniej kim udawali, e s. Nie byo wida stranikw, wjechali wic bez przeszkd do wioski, stukajc kopytami na brukowanej drodze. Podjechali pod dwukondygnacyjny budynek, na ktrym wisiaa tabliczka z namalowanym na niej spienionym kuflem miodu, starymi i niewyranymi literami okrelajca ten lokal jako: Gosp darz Briar Good y M ejsce do s enia S enia przeczyta Jarlaxle, podrapa si po gowie, po czym wykona gbokie, dramatyczne westchnicie. Czy tu zbieraj si ci,

ktrzy pogreni s w smutku? Nie smucenia odpar Entreri. Popatrzy na Jarlaxlea, parskn i zelizgn si z konia. Siedzenia, a moe sczenia. Nie smucenia. A wic sidmy lub sczmy oznajmi Jarlaxle, przekadajc praw nog nad koniem i zsiadajc z niego za pomoc salta w ty, po ktrym wyldowa zwinnie na nogach. A moe po trochu jedno i drugie! Ha! zakoczy z szerokim promiennym umiechem. Entreri znw mu si bacznie przyjrza i jedynie potrzsn gow, zastanawiajc si, czy nie lepiej byoby zostawi go po prostu z Raigym i Kimmurielem. W rodku by tuzin klientw, dziesiciu mczyzn i dwie kobiety, a take stary siwy barman, ktrego grymas wydawa si by na stae wyryty w pokrytej szczecin twarzy, stanowic trwa min pord zmarszczek i blizn po trdziku. Jedno po drugim, caa trzynastka zauwaya ich wejcie, po czym kade z nich skino gow lub jedynie odwrcio wzrok, albo te skierowao na nich oszoomion min, szczeglnie na mrocznego elfa, i odszukao doni rkoje najbliszej broni. Jeden z mczyzn poderwa si wrcz ze swego krzesa, przewracajc je na podog. Entreri i Jarlaxle jedynie zasalutowali do kapeluszy i podeszli do kontuaru, nie wykonujc adnych gronych ruchw oraz zachowujc idealnie przyjazny wyraz twarzy. Co jest? warkn do nich barman. Ktocie wy i czego chceta? Podrni odpowiedzia Entreri. Zmczeni drog i szukajcy odrobiny wytchnienia. No, tu go nie znajdzieta, o nie! warkn barman. Kadta kapelusze z powrotem na swe paskudne by i zabieraj ta swe tyki za moje drzwi! Entreri popatrzy na Jarlaxlea, ktry wyglda na zupenie nieporuszonego. Sdz, e jednak troch zostaniemy stwierdzi drow. Rozumiem twoje wahanie, dobry panie... dobry Darzu Briarze doda, przypomniawszy sobie znak. Darzu? powtrzy wyranie osupiay barman. Darz Briar, tak gosi twoja tabliczka odpowiedzia niewinnie Jarlaxle.

Yy? spyta zdumiony mczyzna, po czym jego stare te oczy rozbysy, gdy zapa o co chodzi Gospodarz Briar rzek z naciskiem. Ju zupenie nie wida o. Gospodarz Briar. Wybacz mi, dobry panie czarujcy i rozbrajajcy Jarlaxle powiedzia z ukonem. Westchn gboko i mrugn okiem w stron skrzywionego, jak mona si byo spodziewa, Entreriego. Przybylimy, by si posmuci, posiedzie i posczy, wszystkiego po trochu. Nie chcemy adnych kopotw i adnych nie wywoamy. Nie syszae o mnie? Jestem Drizzt DoUrden z Doliny Lodowego Wichru, ktry odzyska Mithrilow Hal dla krasnoludzkiego krla Bruenora Battlehammera. Nigdym nie sysza o adnym Drizzicie Duddenie odrzek Briar. A teraz zabierajta si std, zanim was wyrzucimy. Mwic to, podnis gow, a kilku ze zgromadzonych mczyzn rwnie si podnioso, cieniajc si i szykujc bro. Jarlaxle rozejrza si po nich, umiechajc si i wygldajc jakby wietnie si bawi. Entreri rwnie by do rozbawiony tym wszystkim, lecz nie kopota si rozgldaniem, jedynie wychyli si do tyu na swym barowym stoku, obserwujc swego przyjaciela i starajc si zobaczy, jak Jarlaxle moe si z tego wywin. Oczywicie ta obszarpana banda chopw zupenie nie martwia wyszkolonego skrytobjcy, zwaszcza e siedzia tu obok niebezpiecznego Jarlaxlea. Jeli bd musieli zostawi t wiosk w ruinach, niech tak bdzie. Tak wic Entreri nawet nie szuka wiecznie obecnego bezgonego zewu uwizionego Krysztaowego Reliktu. Jeli artefakt chcia, by ci proci gupcy zabrali go od niego, niech sprbuj! Czy nie powiedziaem ci wanie, e odzyskaem krasnoludzkie krlestwo? spyta Jarlaxle. I to gwnie bez pomocy. Posuchaj mnie dobrze, Gospie Darzu Briarze. Jeli ty i tamci twoi przyjaciele sprbujecie mnie std wyrzuci, wasi krewni bd kopa nie tylko plony. Chodzio nie tyle o to, co powiedzia, lecz o sposb, w jaki byo to powiedziane tak niedbale, tak pewnie, z takim przekonaniem, e zebrana grupka nie jest w stanie go cho troch wystraszy. Zbliajcy si mczyni zatrzymali si i wszyscy zaczli rozglda si po sobie, aby ktry obj dowodzenie. Naprawd nie chc kopotw rzek chodno Jarlaxle. Powiciem

cae swe ycie usuwaniu uprzedze, w wielu przypadkach usprawiedliwionych, ktre tak wielu ywi wobec mojego ludu. Jestem nie tylko znuonym podrnym, lecz take wojownikiem w sprawie prostych ludzi. Gdyby gobliny zaatakoway wasz pikn wiosk, walczybym u waszego boku, dopki nie zostayby odpdzone lub dopki nie zatrzymaoby si me serce! Jego gos stawa si coraz dramatyczniejszy. Gdyby wielki smok opad na wasz wiosk, stawibym czoa jego ognistemu oddechowi, wycign bro i wskoczy na gzyms... Chyba rozumiej, o co ci chodzi powiedzia do niego Entreri, chwytajc go za rk i sadzajc z powrotem na stoku. Gospodarz Briar parskn. Nawet nie masz adnej broni, drowie zauway. Tysic trupw powiedziao to samo odpar z ca powag Entreri. Jarlaxle zasalutowa mu do kapelusza. Do jednak gadki doda Entreri, zeskakujc ze swego miejsca i odsuwajc paszcz, by ukaza sw wspania bro, wysadzany klejnotami sztylet oraz olniewajcy Szpon Charona z charakterystyczn kocian rkojeci. Jeli zamierzacie z nami walczy, zrbcie to teraz, ebym mg z tym skoczy, dobrze zje, jeszcze lepiej wypi i pooy si do ciepego ka przed nadejciem nocy. Jeli nie, to wrcie do swych stolikw, prosz was, i zostawcie nas w spokoju, inaczej zapomn o pragnieniu mojego penego zudze przyjaciela paladyna, by sta si bohaterem tej krainy. Klienci znw popatrzyli nerwowo po sobie, a niektrzy mruknli co pod nosami. Gospodarzu Briarze, oni czekaj na twj sygna stwierdzi Entreri. Wybierz dobrze w sygna, albo znajd sposb na mieszanie krwi z twoimi napitkami, bowiem w twojej tawernie zbior si jej cae litry. Briar machn raka, posyajc klientw do stolikw, po czym parskn i warkn. Dobrze! rzek Jarlaxle, klepic si po nodze. Moja reputacja zostaa ocalona przed pochopnymi dziaaniami mojego popdliwego przyjaciela. A teraz, gdyby by taki miy i poda mi co dobrego oraz delikatnego do picia, gospodarzu Briarze poleci, wycigajc sw nabrzmia od monet sakiewk.

Nie obsuguj w mej tawernie adnych cholernych droww nalega Briar, krzyujc na piersi smuke, lecz uminione rce. A wic z chci sam si obsu odpar bez wahania Jarlaxle, po czym grzecznie dotkn kapelusza. Oczywicie bdzie to oznacza dla ciebie mniej monet. Briar popatrzy na niego bacznie. Jarlaxle zignorowa go i skupi spojrzenie na rozlegej kolekcji butelek stojcych na pkach za barem. Postuka delikatnym palcem o warg, przygldajc si kolorom oraz sowom na tych nielicznych opisanych. Jakie preferencje? spyta Entreriego. Co do picia odpar skrytobjca.. Jarlaxle wskaza na jedn z butelek, wypowiedzia prosty magiczny rozkaz i strzeli palcami, a butelka przefruna z pki do jego nadstawionej doni. Po kolejnych dwch gestach oraz komendach na kontuarze przed towarzyszami spoczy szklanki. Jarlaxle sign po butelk. Oszoomiony i rozzoszczony Briar wysun gwatownie do, by chwyci mrocznego elfa za rk. Nawet si do niej nie zbliy. Szybciej ni Briar byby w stanie zareagowa, szybciej ni byby w stanie pomyle, Entreri przycisn wycignit rk barmana do kontuaru i przytrzyma mocno. Rwnie pynnym ruchem druga do skrytobjcy wycigna wysadzany klejnotami sztylet i Entreri wbi go w desk pomidzy palcami gospodarza Briara. Z rumianej twarzy mczyzny odpyna krew. Jeli bdziesz si upiera, niewiele zostanie z twojej tawerny Entreri obieca najchodniejszym, najgroniejszym gosem, jaki gospodarz Briar kiedykolwiek sysza. Moe wystarczy, by zbudowa dla ciebie trumn. Wtpliwe powiedzia Jarlaxle. Drow by zupenie spokojny, ledwo zwraca uwag, wygldajc tak, jakby od pocztku spodziewa si interwencji Entreriego. Nala dwa drinki i odchyli si swobodnie do tyu, wchajc i sczc napitek. Entreri puci mczyzn, rozejrza si dookoa, by upewni si, e nikt z pozostaych nie wykonuje adnych ruchw, po czym wsun sztylet z powrotem do pochwy przy pasie. Dobry panie powiedzia Jarlaxle powiadam ci po raz kolejny, e

nie spieram si z tob ani ci tego nie ycz. Droga za nami bya duga i sucha, a droga przed nami niewtpliwie okae si rwnie surowa. Tak wic weszlimy do twej piknej tawerny w tej piknej wiosce. Dlaczego zamierzae nas wyrzuci? Lepszym pytaniem jest: dlaczego zamierzae da si zabi? wtrci si Entreri. Gospodarz Briar przenis wzrok z jednego na drugiego i rozoy rce w gecie poddania. Do Dziewiciu Piekie z wami oboma warkn, odwracajc si. Entreri popatrzy na Jarlaxlea, ktry jedynie wzruszy ramionami i rzek: Ju tam byem. Nie warto tam wraca. Podnis szklank oraz butelk i odszed. Entreri, z wasn szklank, przeszed za nim na drug stron pomieszczenia, do jedynego wolnego stolika w maej sali. Oczywicie dwa stoliki obok nich rwnie szybko si oprniy, klienci chwycili swe szklanki oraz inne przedmioty i czmychnli przed mrocznym elfem. Zawsze tak bdzie Entreri powiedzia po chwili do swego towarzysza. Ostatnio nie byo tak dla Drizzta DoUrdena, jak donieli moi szpiedzy odrzek drow. Jego reputacja, w tych krainach, w ktrych by znany, przysaniaa kolor jego skry nawet w oczach ograniczonych ludzi. Wkrtce bdzie te tak ze mn. Reputacja bohaterskich czynw? Entreri spyta z powtpiewajcym miechem. Zamierzasz wic sta si tutejszym bohaterem? Tak, albo te zdobd reputacj pozostawiajcego za sob spalone wioski odpar Jarlaxle. W kadym razie, mao mnie to obchodzi. Wywoao to umiech na twarzy Entreriego. Odway si mie nadziej, e on i jego towarzysz zostan okryci chwa. *** Kimmuriel i Raigy wpatrywali si w zwierciado do wieszczenia, obserwujc korowd niemal dwudziestu szczuroludzi, wszystkich w ludzkim przebraniu, wchodzcych do wioski.

Sytuacja ju jest napita zaobserwowa Kimmuriel. Jeli Gord Abrix odpowiednio wszystko rozegra, wieniacy docz do niego przeciwko Entreriemu i Jarlaxleowi. Trzydziestu do dwch. Dobry stosunek si. Raigy parskn szyderczo. Chyba wystarczajco dobry, aby Jarlaxle i Entreri troch si zmczyli, zanim wkroczymy, by dokoczy dziea powiedzia. Kimmuriel popatrzy na swego przyjaciela, lecz, zastanowiwszy si nad tym, jedynie wzruszy ramionami i umiechn si paskudnie. Nie mia zamiaru rozpacza po stracie Gorda Abrixa oraz zgrai zapchlonych szczuroakw. Jeli wejd do rodka i bd mie szczcie zauway Kimmuriel bdziemy musieli si pospieszy. Krysztaowy Relikt jest wanie tam. Crenshinibon nie bdzie si odzywa do Gorda Abrixa i jego gupcw odpar Raigy, a jego ciemne oczy byszczay ekscytacj. Woa mnie, nawet teraz. Wie, e jestemy blisko i wie, o ile potniejszy bdzie, gdy stan si jego dzierycielem. Kimmuriel nic nie powiedzia, lecz przyjrza si bacznie swemu przyjacielowi, podejrzewajc, e jeli Raigy osignie swj cel, wkrtce wraz z Crenshinibonem znajdzie si po przeciwnej stronie barykady ni psionik. *** Jak wielu mieci si w tak malutkiej wiosce? spyta Jarlaxle, gdy drzwi tawerny otworzyy si i do rodka wesza grupa mczyzn. Entreri zamierza odpowiedzie nonszalancko, lecz wstrzyma myl i przyjrza si uwaniej nowej grupie. Nie a tylu odrzek, potrzsajc gow. Jarlaxle poszed za przewodem skrytobjcy, obserwujc ruchy nowoprzybyych, przygldajc si ich broni gwnie mieczom i to bardziej ozdobnym ni zwykli nosi wieniacy. Gowa Entreriego obrcia si gwatownie w bok, gdy zauway inne sylwetki poruszajce obok dwch maych okien. Zna je, bez cienia wtpliwoci. To nie s wieniacy bezszelestnie zgodzi si Jarlaxle, uywajc

zawiego jzyka gestw, lecz poruszajc palcami o wiele wolniej ni zwykle, bowiem Entreri zna go jedynie w podstawowym stopniu. Szczuroludzie skrytobjca wyszepta w odpowiedzi. Syszysz zew reliktu do nich? Czuj ich sprostowa Entreri. Przerwa na chwil, by zastanowi si, czy Krysztaowy Relikt naprawd mgby do nich woa, czy by latarni przycigajc wrogw, lecz po prostu odrzuci t myl, nie miaa bowiem znaczenia. cieki na ich butach zauway Jarlaxle. Zwierzco w ich krwi splun skrytobjca. Podnis si ze swego miejsca i odsun na krok od stolika. Chodmy powiedzia do Jarlaxlea na tyle gono, by usysza go najbliszy z tuzina szczuroludzi, ktrzy weszli do tawerny. Entreri wykona krok w kierunku drzwi, a potem drugi, wiadom, e wszystkie oczy spoczywaj na nim oraz na jego ekstrawaganckim przyjacielu, ktry wstawa wanie ze swego miejsca. Entreri wykona trzeci krok, a nastpnie... skoczy w bok, wbijajc swj sztylet w serce najbliszego szczuroaka, zanim ten zdoa wycign miecz. Mordercy! kto wrzasn, lecz Entreri ledwo to usysza, skoczy naprzd i wycign Szpon Charona. Metal gono zadwicza, gdy brutalnie sparowa zamach nastpnego szczuroaka, trafiajc w jego kling tak mocno, e wyleciaa mu z rki, odlatujc daleko. Po szybkim zwrocie miecz Entreriego pomkn, by ci szczuroczeka przez twarz. Stwr odsun si, trzymajc za rozcite oczy. Entreri nie mia czasu, by go ciga, bowiem cay lokal ogarn harmider. Trzech szczuroludzi, wymachujc przed sob mieczami, zbliao si w szybkim tempie. Poruszy Szponem Charona, tworzc cian popiou, i skoczy w bok, wtaczajc si pod st. Szczuroak zareagowa, obracajc si do pocigu, lecz zanim zdy si rozejrze, Entreri podnis si gwatownie wraz ze stoem, ciskajc nim w ich twarze. Nastpnie wykona niskie cicie, trafiajc dwch w kolana. wietna klinga czysto przecia jedn nog i wbia si w drug. Szczuroludzie ruszyli na niego, lecz obok skrytobjcy przemkn deszcz sztyletw, odpychajc ich w ty. Entreri zamacha szaleczo mieczem, tworzc dug i pofalowan

cian, blokujc pole widzenia. Zdoa zerkn przez rami na swego towarzysza i zobaczy, e do Jarlaxlea porusza si gwatownie, ciskajc w przeciwnikw jednym sztyletem za drugim. Jedna z grup szczuroludzi podniosa jednak stolik, podobnie jak wczeniej Entreri, i uywaa go jako tarczy wbio si w ni kilka sztyletw. Pokrzepieni zaimprowizowan oson, rzucili si z impetem na drowa. Nagle zbyt zajty wasnymi przeciwnikami, w tym paroma wieniakami, Entreri skierowa z powrotem uwag na swoje otoczenie. Podnis miecz rwnolegle do podogi, przechwytujc kling jednego z wieniakw i podnoszc j wysoko. Entreri zacz przekrzywia szpic klingi w gr, wykonujc spodziewane parowanie, ktre odsunoby daleko miecz mczyzny. Gdy mczyzna napar na blok, Entreri oszuka go podnoszc zamiast tego rkoje, obracajc kling w d i kierujc miecz mczyzny na jego ciao. Szybciej ni mczyzna zdoa zareagowa, Entreri wbi do, w ktrej trzyma gowic w ksztacie czaszki w twarz mczyzny, rozkadajc go na ziemi. Szpon Charona wycofa si, wykonujc potne cicie, by przechwyci kolejny miecz, tym razem szczuroaka, a nastpnie przelizgn si przez parowanie i odci czubek wide innego wieniaka. Nie ocigajc si, skrytobjca napar na swych dwch wrogw, atakujc mocno i zaciekle miecz szczuroczeka, spychajc go w ty, w ty i na bok, wymuszajc luki. Ozdobiony klejnotami sztylet rwnie by w ruchu, Entreri wykonywa nim okrne manewry wok przecitego drzewca wide, kierujc go najpierw w jedn stron, potem w drug, tak by niedowiadczony rolnik pozbawiony by rwnowagi. Mg go z atwoci zabi, lecz Entreri mia inne plany. Nie widzisz natury swych nowych sojusznikw? krzykn do mczyzny. Mwic to jeszcze mocniej natar mieczem, uderzajc nim o kling szczuroaka, by odtrci j lekko na bok i uderzy pazem w gow stwora. Nie chcia go zabija, chcia jedynie go rozwcieczy. Raz za razem miecz skrytobjcy uderza w szczuroaka, siniaczc, szydzc, dlc. Entreri dostrzeg nage drgnicie stwora i wiedzia, co nadciga. Nagym, lecz wstrzymanym pchniciem zmusi szczuroaka do cofnicia si i natar cakowicie na chopa, przekadajc sztylet wok

wide i kierujc go pod ktem w d. Podszed o krok do rolnika, jeszcze bardziej odsun jego drzewce, zmuszajc mczyzn do skrzywienia si pod niewygodnym ktem, tak e by pochylony w stron skrytobjcy. Nagle Entreri odsun si. Chop pad bezradnie do przodu, a Entreri chwyci go, owijajc go rk, w ktrej trzyma miecz i obracajc go w ruchu, tak by spoglda na podrygujcego, zmieniajcego si szczuroaka. Mczyzna wcign powietrze, uwaajc e jego ycie dobiega kresu, lecz pochwycony cakowicie przez Entreriego, ze sztyletem przy plecach, lecz nie wbijajcym si, uspokoi si na tyle, by obserwowa spektakl. Wrzasn widzc straszliw transformacj, gdy twarz szczuroaka pkaa, wykrzywiaa si i wykrcaa, formujc z powrotem w gow wielkiego gryzonia. Krzyk ten rozdar powietrze i zwrci uwag wszystkich. Zabjca pchn rolnika w kierunku wykrzywionego, przemieniajcego si szczuroczeka. Ku swej satysfakcji, ujrza jak rolnik wbija drzewce zamanych wide w brzuch bestii. Entreri odwrci si, majc jeszcze wielu innych przeciwnikw. Chopi stali oszoomieni, nie wiedzc, po ktrej stan stronie. Skrytobjca wiedzia wystarczajco wiele o zmiennoksztatnych, by rozumie, e rozpocz wanie reakcj acuchow, e rozwcieczone i podekscytowane szczuroaki spojrz na swego przemienionego kompana i rwnie przejd w bardziej pierwotne formy. Powici chwil, by zerkn w stron Jarlaxlea i ujrza drowa w powietrzu, lewitujcego i zataczajcego krgi, wypuszczajc z doni sztylety. Podajc wzrokiem za ich lotem Entreri ujrza, jak jeden szczuroak, a za nim kolejny przewracaj si pod salw. Rolnik zapa si za ydk, w ktr gboko wbio si ostrze. Jarlaxle celowo nie zabi czowieka, zauway Entreri, cho z pewnoci mg to zrobi. Zabjca skrzywi si nagle, gdy salwa pociskw pomkna z powrotem w stron Jarlaxlea, lecz drow przewidzia to i zakoczy lewitacj, opadajc lekko i zwinnie na podog. Gdy rzucia si na niego zgraja przeciwnikw, wycign dwa sztylety, wyjmujc je skrzyowanymi rkoma z ukrytych pochew na pasie, a nie z zakltego

karwasza. Wyprostowawszy rce Jarlaxle poruszy gwatownie nadgarstkami i wypowiedzia co pod nosem. Sztylety wyduyy si w wietne, lnice miecze. Drow rozstawi szeroko stopy i rzuci si do dziaania, wymachujc rkoma, zataczajc mieczami szybkie krgi, gr, doem i po bokach, rozcinajc powietrze z odgosami przypominajcymi trzask bicza. Obracajc nimi szybko ustawi jeden z nich w poprzek swej piersi, nastpnie drugi, po czym podnis jeden wysoko, przekrcajc do, by przeoy kling, nad gow i ustawi rwnolegle do podogi. Entreri zrobi skwaszon min. Spodziewa si wicej po swym drowim towarzyszu. Widzia wielokrotnie ten styl walki, szczeglnie wrd piratw, czsto spotykanych na morzu wok Calimportu. Nazywany by zawadiactwem i by zwodnicz oraz zwodniczo prost technik, lecz stanowi bardziej przedstawienie. Zawadiaka polega na wahaniu i strachu swych wrogw, ktre daway mu moliwo lepszego uderzenia. Cho styl ten by czsto skuteczny wobec sabszych przeciwnikw, wedug Entreriego by groteskowy przeciwko komu o prawdziwym talencie. Zabi w yciu kilku zawadiakw dwch w jednej walce, gdy niechccy zapltali si ze sob wirujcymi ostrzami i nigdy nie uwaa ich za szczeglne wyzwanie. Grupa szczuroakw nacierajcych w tej chwili na Jarlaxlea najwyraniej rwnie nie darzya tej techniki zbytnim szacunkiem. Szybko rozbiegli si wok drowa, formujc czworobok, i nacierali na niego na zmian, zmuszajc go do bezustannych obrotw. Jarlaxle zdecydowanie stawa na wysokoci zadania, utrzymujc swe wirujce miecze w idealnej harmonii, gdy kontrowa kade testowe pchnicie lub szar. Zmcz go Entreri wyszepta pod nosem prbujc si odsun od najnowszego przeciwnika. Stara si wybiera drog, ktra zawiedzie go do Jarlaxlea, aby mg wydosta go z tych opaw. Zerkn znw na drowa, majc nadziej, e zdy tam na czas, lecz szczerze si zastanawiajc, czy rozczarowujcy Jarlaxle by tego wart. Wcign gwatownie powietrze, najpierw ze zdumienia, a nastpnie z podziwu. Jarlaxle wykona nagy przewrt w ty, wywijajc salto, po ktrym wyldowa przed przeciwnikiem bdcym wczeniej za jego plecami.

Szczuroak zatoczy si do tyu, trafiony dwoma skrconymi pchniciami skrconymi, poniewa Jarlaxle myla o innych celach. Drow obrci si dookoa, przykucn i podnis si gwatownie wraz z potnym podwjnym pchniciem w szczuroaka z drugiej strony. Stwr odskoczy do tyu, wcigajc brzuch i opuszczajc sw kling w d do desperackiego parowania. Zanim zdoa si w ogle nad tym zastanowi, Entreri krzykn, uwaajc e jego przyjaciel jest zgubiony, bowiem jeden z dziercych miecze szczuroakw zaszarowa na Jarlaxlea bezporednio z lewej, a drugi z tyu i z prawej, nie zostawiajc drowowi miejsca na uskoczenie. *** Ujawniaj si Kimmuriel powiedzia ze miechem. Wraz z Raigym i Berginyonem obserwowali akcj przez wymiarowy portal, ktry ustawia ich praktycznie w rodku walki. Berginyon uwaa widok przemieniajcych si szczuroakw za rwnie zabawny. Wyskoczy nagle do przodu, chwytajc jednego z wieniakw, ktry niechccy przestpi przez portal, pchn go sztyletem raz w bok i wypchn z powrotem na podog tawerny. Obok przemkno wicej sylwetek, dobiego do nich wicej krzykw. Kimmuriel i Berginyon obserwowali bacznie, a Raigy sta za nimi, z zamknitymi oczyma przygotowujc swe czary proces ten zajmowa drowiemu czarodziejowi wicej czasu z powodu bezustannego, ochoczego zewu uwizionego Krysztaowego Reliktu. Przy drzwiach bysn Gord Abrix. Zap go! krzykn Kimmuriel, a zwinny Berginyon wyskoczy przez portal, chwyci Gorda Abrixa tak, by go unieruchomi i wskoczy z powrotem, cignc za sob szczuroaka. Pochwycony szczuroak protestowa gono do Kimmuriela. Jednak drowi psionik nie sucha, skupia si bowiem na swym kompanie czarodzieju. Musia idealnie wymierzy chwil zamknicia drzwi. ***

Jarlaxle nawet nie prbowa si stamtd wydosta, a Entreri uwiadomi sobie, e przez cay czas spodziewa si tych atakw, e je sprowokowa. Przykucnwszy, z lew nog wysunit daleko przed praw, Jarlaxle zdoa w jaki sposb odwrci chwyt i nagym oraz doskonale zrwnowaonym ruchem drow wyprostowa si. Jego lewa rka i klinga wykonay pchnicie w bok. Miecz w prawej doni zosta obrcony nad gow, tak wic, gdy Jarlaxle skierowa pi w d, czubek znajdowa si za jego gow, skierowany bezporednio do tyu. Obydwa nacierajce szczuroaki zatrzymay si gwatownie, ich piersi zostay rozerwane doskonaymi pchniciami. Jarlaxle wycign ostrza, znw zacz nimi szybko obraca i odwrci si w lewo, wytaczajc strumienie krwi ze stojcego tam rannego szczuroaka, wykonujc dalej obrt ci dwukrotnie szczuroaka za sob i dokoczy sekwencj potnym poprzecznym ciciem, ktrym strci stworowi gow z barkw. W ten sposb opinia Entreriego na temat saboci techniki zawadiactwa lega w gruzach. Drow pomkn prosto przed szczuroaka, ktrego ugodzi jako pierwszego, jego wirujce miecze przechwyciy kling przeciwnika i zaczy wirowa razem z ni. W jednej chwili wszystkie trzy ostrza znalazy si w powietrzu, zataczajc krgi, lecz tylko dwie z nich, te nalece do Jarlaxlea, byy trzymane. Trzecia bya utrzymywana w grze podrzucaniem i przesuwaniem przez pozostae. Jarlaxle zahaczy o rkoje tego miecza ostrzem wasnego, skierowa go na bok i posa w pier kolejnego napastnika, powalajc go plecami na podog. Natychmiast i gwatownie rzuci si naprzd, z idealn precyzj wirujc ostrzami, by najpierw obci szczuroakowi rk, nastpnie sprawi, by po dobrze wymierzonym ciosie w obojczyk druga zwisa bezwadnie przy boku, po czym ci go w twarz i w gardo. Jarlaxle podnis stop, opar j o pier zataczajcego si szczuroaka i kopn, przewracajc stwora na grzbiet i przebiegajc po nim. Entreri zamierza znale si u jego boku, lecz zamiast tego to drow pojawi si przy Entrerim, wypowiadajc pod nosem komend, ktra skurczya jeden z jego mieczy do rozmiarw sztyletu. Szybko wsun

bro z powrotem do pochwy, po czym woln doni zapa Entreriego za bark i pocign za sob. Zaskoczony skrytobjca zerkn na swego towarzysza. Do tawerny wlewao si wicej szczuroakw, przez okna i drzwi, lecz pozostali przy yciu chopi wycofywali si, przechodzc do w peni obronnych pozycji. Cho zostao ponad tuzin szczuroakw, Entreri nie sdzi, by wraz z tym zdumiewajco uzdolnionym drowim wojownikiem mieli jakiekolwiek problemy z rozniesieniem ich na strzpy. Jeszcze bardziej zaskakujce byo to, e Jarlaxle kierowa ich bieg ku najbliszej cianie. Cho w niektrych przypadkach warto byo mie za sob cian, gdy walczyo si z tak wieloma przeciwnikami, Entreri uwaa to za mieszne, zwaywszy na ekstrawagancki i wymagajcy przestrzeni styl Jarlaxlea. Jarlaxle puci wtedy Entreriego i sign do czubka swego wielkiego kapelusza. Z jakiego niewidocznego miejsca w dziwnym nakryciu gowy wycign may czarny krek wykonany z nieznanego Entreriemu materiau i rzuci nim w cian. Krek rozcign si w locie, kierujc si pask stron ku cianie, po czym w ni uderzy... i przyklei si. I nie by ju krkiem materiau, lecz otworem prawdziwym otworem w cianie. Jarlaxle przepchn Entreriego, skoczy tu za nim i przystan jedynie na tak dugo, by wcign za sob magiczny otwr, pozostawiajc znw solidn cian. Biegnij! krzykn mroczny elf, odbiegajc, a Entreri nastpowa mu na pity. Zanim Entreri zdoa zapyta, o czym wie drow, a co nie jest znane jemu, budynek wybuch w wielk kul ognia, ktra obja tawern, obja wszystkie szczuroaki wci krcce si obok wej i wyj oraz wszystkie konie, take te nalece do Entreriego i Jarlaxlea, ktre byy przywizane w pobliu. Podmuch rzuci ich na ziemi, lecz podnieli si, wybiegajc jak najszybciej z wioski i wracajc w cienie okolicznych wzgrz oraz lasw. Przez wiele, wiele minut nic nie mwili, jedynie biegli, dopki Jarlaxle nie zatrzyma si w kocu za jednym urwiskiem i nie pad na poronity traw stok wzgrza, sapic i prychajc.

Przywizaem si do mojego wierzchowca powiedzia. Szkoda. Nie widziaem czarownika stwierdzi Entreri. Nie byo go w rodku wyjani Jarlaxle. Przynajmniej nie fizycznie. Wic jak go wyczue? zacz pyta Entreri, lecz urwa i zastanowi si nad logik, ktra doprowadzia Jarlaxlea do ratujcego ich wniosku. Poniewa Kimmuriel i Raigy nigdy nie zaryzykowaliby, e Gord Abrix i jego kumple dostan Krysztaowy Relikt uzna. Nigdy te nie spodziewaliby si, e te obszarpane szczuroaki zdoaj go nam zabra. Wyjaniaem ci ju, e to ich zwyczajowa taktyka przypomnia Jarlaxle. Posyaj miso, by zajo wrogw, a Kimmuriel otwiera okno, przez ktre Raigy wrzuca sw potn magi. Entreri popatrzy w kierunku wioski, na obok czarnego dymu wznoszcy si w powietrze. Dobrze pomylane pochwali. Ocalie nas obu. C, przynajmniej ciebie odpar Jarlaxle, a gdy Entreri popatrzy na niego uwaniej, zobaczy, e drow pociera palcami jednej z doni policzek, pokazujc czerwonawozoty piercie, ktrego nigdy wczeniej nie zauway. To bya tylko kula ognista Jarlaxle powiedzia z umiechem. Entreri przytakn i odwzajemni umiech, zastanawiajc si, czy istniao co, cokolwiek, na co Jarlaxle nie by przygotowany.

ROZDZIA 20 RWNOWAENIE ROZWAGI I PRAGNIENIA Gord Abrix wcign gwatownie powietrze i pad na ziemi, gdy maa kula ognia przemkna obok niego, a nastpnie przez drzwi, wpadajc do tawerny. Zaraz potem Kimmuriel zamkn wymiarowe drzwi. Gord Abrix widywa ju rzucane ogniste kule i mg sobie wyobrazi zniszczenia w tawernie. Wiedzia, e wanie straci niemal dwudziestk swych lojalnych szczuroaczych onierzy. Podnis si niepewnie, zerkajc na trzy towarzyszce mu mroczne elfy, nie wiedzc, jak to zawsze byo w przypadku tej grupy, co mog zrobi dalej. Zachowanie twoje i twoich onierzy byo godne podziwu stwierdzi Raigy. Zabilicie ich omieli si powiedzie Gord Abrix, cho niekoniecznie oskarycielskim tonem. Konieczna ofiara odpar Raigy. Nie sdzie chyba, e maj jak szans pokona Artemisa Entreri i Jarlaxlea, co? Po co wic byo ich posya? zacz pyta sfrustrowany przywdca szczuroakw, lecz gos mu zamar, gdy to pytanie opucio jego usta, przypomnia sobie, kim tak naprawd byy te istoty. Gord Abrix i jego podopieczni zostali wysani jedynie w celach dywersyjnych, aby zaj uwag Entreriego oraz Jarlaxlea, podczas gdy Raigy i Kimmuriel przygotowywa bd swe mae zakoczenie. Wtedy Kimmuriel otworzy wymiarowe drzwi, pokazujc zniszczon tawern, lece wszdzie dookoa zwglone ciaa i brak jakiegokolwiek ruchu. Wargi drowa wykrzywiy si w paskudnym umiechu, gdy przyglda si ponurej scenerii, a po plecach Gorda Abrixa przebieg dreszcz, gdy uwiadomi sobie, przed jakim losem sam ledwo uszed. Berginyon Baenre przeszed przez drzwi do tego, co pozostao z sali, bdcej teraz bardziej otwartym terenem ni wntrzem budynku, i wrci chwil pniej. Kilka szczuroakw cigle si rusza, ale sabo drowi wojownik poinformowa swych towarzyszy. Co z naszymi przyjacimi? spyta Raigy. Berginyon wzruszy ramionami.

Nie widziaem ani Jarlaxlea, ani Entreriego wyjani. Mog by wrd szcztkw albo spalili si tak, e nie mona ich rozpozna. Raigy zastanowi si nad tym przez chwil, po czym wskaza Berginyonowi oraz Gordowi Abrixowi, aby wrcili do tawerny i rozejrzeli si. Co z moimi onierzami? zapyta szczuroak. Jeli mona ich ocali, przecignij ich tu odrzek Raigy. Pani Lolth zapewni mi moc, by ich uleczy... jeli postanowi tak zrobi. Gord Abrix ruszy do wymiarowych drzwi, lecz przystan i zerkn z ciekawoci na tajemniczego i niebezpiecznego drowa, nie bdc pewnym, jak rozumie sowa tego czarodzieja-kapana. Sdzisz, e nasza zwierzyna cigle tam jest? Kimmuriel spyta Raigyego, uywajc jzyka droww, by szczuroak ich nie zrozumia. Nie z ca pewnoci odpowiedzia od drzwi Berginyon, cho byo oczywiste, e nie mia jeszcze do czasu, by przeszuka ruiny. Potrzeba wicej ni zwykej dywersji i prostego czaru, aby pokona t par. Raigy zmruy oczy na ten afront wobec jego zdolnoci czarowania, lecz tak naprawd nie mg si nie zgodzi z tym stwierdzeniem. Mia nadziej, e zdoa z atwoci i czysto pochwyci sw zwierzyn, lecz w sercu sdzi inaczej, wiedzia e Jarlaxle okae si trudny i przebiegy. Przeszukaj szybko poleci Kimmuriel. Berginyon i Gord Abrix odbiegli, przegldajc dymice ruiny. Nie ma ich tam Raigy powiedzia po chwili do swego przyjaciela psionika. Zgadzasz si z rozumowaniem Berginyona? spyta Kimmuriel. Sysz zew Krysztaowego Reliktu wyjani z parskniciem Raigy, bowiem rzeczywicie usysza na nowo woanie artefaktu, winia upartego Artemisa Entreri. Ten zew nie dobiega z tawerny. Skd wic? zapyta Kimmuriel. Raigy mg jedynie potrzsn gow z frustracj. Sysza proby, lecz nie towarzyszyo im pooenie, jedynie nieustajcy zew. Sprowad do nas z powrotem naszych poplecznikw poleci czarodziej, a Kimmuriel przeszed przez drzwi, wracajc chwil pniej z Berginyonem, Gordem Abrixem oraz z dwoma straszliwie poparzonymi, lecz wci jak najbardziej ywymi szczuroakami.

Pom im poprosi Gord Abrix, cign swych poparzonych kompanw do Raigyego. To jest Poweeno, bliski doradca i przyjaciel. Raigy zamkn oczy i zacz inkantacj, po czym otworzy oczy i wycign rk w kierunku lecego i wijcego si Poweeno. Dokoczy czar machajc palcami i wypowiadajc jeszcze jeden wers tajemnych sw. Na koniuszkach jego palcw pojawia si jaskrawa iskra, uderzajc w nieszczsnego szczuroaka. Stworzenie krzykno i zadrao spazmatycznie, wyjc z blu, gdy z jego straszliwych ran zacza si wydobywa dymica krew. Kilka chwil pniej Poweeno cakowicie znieruchomia, martwy. Co... co ty zrobie? Gord Abrix zada odpowiedzi od Raigyego, ktry znw by w trakcie rzucania czaru. Gdy czarodziej nie odpowiedzia, Gord Abrix wykona krok w jego kierunku, a przynajmniej prbowa. Zauway, e jego stopy przylgny do ziemi, jakby sta w jakim mocnym kleju. Rozejrza si dookoa i jego wzrok spocz na Kimmurielu. Z zadowolonej miny drowa domyli si, e to wanie psionik trzyma go silnie w miejscu. Zawiedlicie mnie Raigy wyjani otwierajc oczy i wycigajc rk w kierunku drugiego rannego szczuroaka. Ale dopiero co powiedziae, e nasze zachowanie byo godne podziwu zaprotestowa Gord Abrix. To byo, zanim si dowiedziaem, e Jarlaxle i Artemis Entreri uciekli wyjani Raigy. Dokoczy czar, wypuszczajc na drugiego rannego szczuroaka straszliw byskawic. Stwr zadra gwatownie, po czym zwin si do pozycji podowej, szybko podajc za swym towarzyszem do grobu. Gord Abrix zawy i wycign swj miecz, lecz Berginyon odbi ostrze wasn wietn broni. Wojownik popatrzy na swych dwch drowich towarzyszy. Po skinieniu ze strony Raigyego ci Gorda Abrixa po gardle. Szczuroak, wci przytwierdzony do podoa, przewrci si, wpatrujc si bezradnie i bagalnie w Raigyego. Nie akceptuj poraek drowi czarodziej powiedzia chodno. ***

Krl Elbereth rozesa wieci do naszych zwiadowcw elfka Shayleigh zapewnia Ivana oraz Pikela, gdy dwaj krasnoludzcy emisariusze przybyli do Puszczy Shilmista, pooonej na zachd od Gr nienych. Cadderly posa krasnoludy prosto do ich elfich przyjaci, pewien e kada zbliajca si istota zostanie na pewno zauwaona przez rozleg sie zwiadowcw krla Elberetha. Pikel wyda z siebie dwik, w ktrym wedug Ivana byo wicej trwogi ni nadziei, cho Shayleigh przekazaa im wanie zapewnienia, po ktre przybyli. Czy naprawd? Ivan Bouldershoulder przyjrza si bacznie elfce. Ze swymi fioletowymi oczyma oraz gstymi zotymi wosami zwieszajcymi si daleko poniej ramion bya niezaprzeczalnie pikna, nawet jak na gust krasnoluda, zwykle wolcego nisze, szersze i bardziej zaronite kobiety. W postawie i zachowaniu Shayleigh byo jednak co wicej, jaka subtelna ukryta nuta w jej melodyjnym gosie. Ni mata ich zabi, wieta o tym Ivan stwierdzi bez ogrdek. Postawa Shayleigh nie zmienia si zbytnio. Sami okrelilicie ich jako niesychanie niebezpiecznych odpara. Jako skrytobjc i drowa. Ivan zauway, e ta zowieszcza nuta w jej gosie zabrzmiaa wyraniej, gdy wymienia mrocznego elfa, jakby sama jego rasa bardziej j obraaa ni profesja jego towarzysza podry. Cadderly musi z nimi pogada mrukn Ivan. A nie umie rozmawia ze zmarymi? Ooo powiedzia Pikel i odskoczy nagle, znikajc na chwil w poszyciu, po czym wynurzajc si z jedn rk za plecami. Doskoczy, by stan przed Shayleigh, z rozbrajajcym umiechem na twarzy. Drizzit przypomnia i wycign rk, ukazujc delikatny kwiat, ktry wanie dla niej zerwa. Shayleigh nie bya w stanie utrzyma swej stanowczej postawy w obliczu tej emocjonalnej napaci. Umiechna si i wzia dziki kwiatek, unoszc go do nosa, by poczu jego pikn wo. Wrd chwastw czsto zdarza si kwiat powiedziaa, rozumiejc, co Pikel mia na myli. Tak samo jak pord klanu krasnoludw moe by druid. To nie oznacza, e s inni.

Nadzieja rzek Pikel. Shayleigh zachichotaa bezradnie. Miej swe serce w odpowidnim mijscu ostrzeg Ivan. Tak godo Cadderly, inaczej Krysztaowy Relikt odnajdzie twe serce i wypaczy ji do swych poczeb. Wilka nadziej on w tobie pokada, elfko. Szczery umiech Shayleigh by wystarczajcym zapewnieniem, jakiego potrzebowali. *** Brat Chaunticleer nakreli wielki plan, by dzieci byy zajte Danica powiedziaa do Cadderlyego. Bd gotowa do drogi zaraz jak przybdzie artefakt. Mina Cadderlyego wskazywaa, e niezbyt popiera ten pomys. Nie mylae chyba, e pozwol ci odwiedzi antycznego smoka beze mnie przy boku? spytaa Danica, szczerze dotknita. Cadderly westchn. Spotkalimy ju jednego i nie mielibymy adnych problemw, gdybymy nie zabrali go ze sob w podr przez gry przypomniaa kobieta. Tym razem moe by trudniej wyjani Cadderly. W czasie gdy bd mia do czynienia z besti, bd zuywa energi na samo kontrolowanie Krysztaowego Reliktu. Co gorsza, jestem pewien, e artefakt take bdzie rozmawia ze smokiem. Czy instrument chaosu i zniszczenia moe sobie znale lepszego dzieryciela ni potny czerwony smok? Jak silna jest twoja magia? spytaa Danica. Nie tak silna, obawiam si odpar Cadderly. Tym bardziej ja, Ivan i Pikel musimy by z tob stwierdzia Danica. Czy bez pomocy Deneira daaby ktremu z nas szans na pokonanie takiego jaszczura? kapan zapyta szczerze. Jeli Deneira nie bdzie przy tobie, potrzebujesz nas, abymy ci stamtd wycignli i to szybko kobieta powiedziaa z szerokim umiechem. Czy nie po to s przyjaciele? Cadderly zamierza odpowiedzie, lecz naprawd nie mg zaoferowa wiele wobec takiej determinacji, a nawet czego wicej spokoju jaki wymalowa si na twarzy Daniki. Oczywicie zamierzaa

z nim i i wiedzia, e nie moe temu zapobiec, chyba e odejdzie za pomoc magii i powanego podstpu. Oczywicie Ivan i Pikel take bd mu towarzyszy, cho skrzywi si, gdy wyobrazi sobie kandydata na druida, Pikela, stawiajcego czoa czerwonemu smokowi. Nie chcieli od wielkiej bestii nic wicej poza tym, by jeden jedyny raz uyczya im swego ognistego tchu. Pikel, tak bardzo oddany naturze, mgby nie by taki chtny do odejcia od smoka, ktry by chyba najwikszym wypaczeniem natury na caym wiecie. Danica wsuna otwart do pod brod Cadderlyego i uniosa jego gow w gr, tak by na ni patrzy, gdy si do niego zbliaa. Zrobimy to rwnie dla naszej satysfakcji powiedziaa i pocaowaa go delikatnie w usta. Walczylimy ju z gorszymi rzeczami, kochanie. Cadderly nie zacz zaprzecza jej sowom, ani jej obecnoci czy determinacji, aby pj razem z nim w t wan i niebezpieczn podr. Przycign j bliej i caowa raz za razem. *** Jestemy zbyt zajci w innych miejscach Sharlotta Yespers prbowaa wyjani Kimmurielowi i Raigyemu. Nie byli zadowoleni dowiadujc si, e Dallabad zostaa w jaki sposb zinfiltrowana przez szpiegw wielkich wodzw z Memnon. Mroczne elfy wymieniy zatroskane spojrzenia. Sharlotta powtarzaa kilkakrotnie, e kady szpieg zosta schwytany i zabity, lecz co jeli si mylia? Co, jeli cho jeden szpieg uciek, by powiedzie przywdcom Memnon prawd o zmianach w Dallabad? A co, jeli inni szpiedzy odkryli prawdziw potg stojc za przewrotem w Domu Basadoni? Kade niebezpieczestwo, jakie Jarlaxle zasia, moe wkrtce przynie plony Kimmuriel powiedzia do swego towarzysza w jzyku droww. Cho Sharlotta do dobrze rozumiaa sowa, zdecydowanie nie wychwycia niuansw tego powszechnego powiedzenia droww, odnoszcego si do zemsty dokonywanej przez dom droww za zbrodnie przeciwko innemu domowi. Sowa Kimmuriela byy powanym ostrzeeniem, przypomnieniem, e dziaalno Jarlaxlea

z Crenshinibonem wszystkich ich odsonia, niewane jakie rodki zaradcze podejm teraz. Raigy przytakn i potar si po brodzie, szepczc co pod nosem tak, by pozostali nie usyszeli. Ruszy nagle, by stan tu przed Sharlotta, podnoszc przed sob zczone kciukami donie. Wypowiedzia kolejne sowo i wystrzeli z nich jzor pomieni, otaczajc gow zaskoczonej kobiety. Wrzeszczaa prbujc zgasi rkoma ogie i biegaa po pokoju, a nastpnie rzucia si na podog, tarzajc si. Upewnij si, e wszyscy pozostali, ktrzy wiedz zbyt wiele, zostali podobnie zdezinformowani Raigy powiedzia cicho, gdy Sharlotta umara w kocu na pododze u jego stp. Kimmuriel przytakn z ponur min, cho w kcikach jego warg bysn cie ochoczego umiechu. Otworz portal powrotny do Menzoberranzan wyjani czarodziej. Nie ywi uczu do tego miejsca i wiem ju, podobnie jak ty, e nasze potencjalne zyski tutaj nie przewaaj nad zagroeniem dla Bregan Daerthe. Nie uwaam nawet za ze, e Jarlaxle bezmylnie przekroczy granice racjonalnej ostronoci. Dobrze, e tak zrobi zgodzi si Kimmuriel. Dziki temu moemy wraca do jaski, gdzie nasze prawdziwe miejsce. Zerkn na Sharlott, na jej osmalon i dymic gow, po czym jeszcze raz si umiechn. Skoni si przed swoim towarzyszem, przyjacielem o podobnym usposobieniu, i opuci pokj, chcc rozpocz przyjmowanie raportw pozostaych. Raigy rwnie opuci pomieszczenie, cho przez inne drzwi, prowadzce do klatki schodowej w piwnicy Domu Basadoni, gdzie mg si bardziej prywatnie zrelaksowa w bezpiecznej komnacie. Sowa, jakie wypowiedzia do Kimmuriela o powrocie towarzyszyy mu na kadym kroku. Logiczne sowa. Sowa o przetrwaniu w miejscu, ktre stao si zbyt niebezpieczne. A jednak... pozostawa ten zew w jego gowie, bezustannie si tam wdzierajcy z prob o pomoc. Z obietnic potgi przekraczajcej jego zrozumienie. Raigy zasiad w wygodnym fotelu w swym prywatnym pokoju, przypominajc sobie bez przerwy, e powrt do Menzoberranzan by

odpowiednim posuniciem dla Bregan Daerthe, e ryzyko pozostawania na powierzchni, nawet w pogoni za potnym artefaktem, byo zbyt wielkie jak na potencjalne zyski. Niedugo potem wyczerpany drow zapad w rodzaj drzemki, stanu najbardziej zblionego do prawdziwego snu, jakiego mg zazna mroczny elf. I w tym nie znw dobieg go zew Crenshinibona, baganie o pomoc, o ratunek, oraz obietnica wielkich korzyci w zamian. Ten przewidywany zew zosta wkrtce stukrotnie wzmocniony, obiecujc jeszcze wiksz chwa i potg oraz przekazujc obrazy nie wspaniaych krysztaowych wie na pustyniach Calimshanu, lecz wiey z najczystszego opalu ustawionej w rodku Menzoberranzan, czarnej budowli lnicej wewntrznym ciepem i energi. Resztki rozwagi Raigyego nie mogy utrzyma si w obliczu tego obrazu, w obliczu parady matek opiekunek, wrd nich znienawidzonej Triel Baenre, podchodzcych do wiey, by zoy mu hod. Oczy mrocznego elfa otworzyy si szeroko. Zebra myli i zerwa si z fotela, udajc si szybko na poszukiwania Kimmuriela, aby zmieni psionikowi instrukcje. Tak, otworzy bram powrotn do Menzoberranzan i tak, wikszo Bregan Daerthe wrci do domu. Jednake Raigy i Kimmuriel jeszcze tutaj nie skoczyli. Pozostan z oddziaem uderzeniowym, dopki Krysztaowy Relikt nie znajdzie waciwego dzieryciela, drowiego czarodzieja-kapana, ktry wzniesie artefakt na najwyszy poziom potgi i otrzyma to samo w zamian. *** W ciemnej komnacie pooonej gboko pod Oaz Dallabad Yharaskrik pogratulowa sobie w duchu zmiany obietnic Krysztaowego Reliktu, aby bardziej skusi Raigyego. Kimmuriel poinformowa illithida o zmianach planw Bregan Daerthe, lecz cho Yharaskrik pozornie zaakceptowa t zmian, nie chcia jeszcze dopuci do tego, by artefakt oddali si bez kontroli. Dziki wielkiej koncentracji oraz kontroli umysu Yharaskrik by w stanie wychwyci subtelne nuty cichego zewu artefaktu, lecz nie potrafi przeledzi tego woania wstecz, aby znale jego rdo.

Yharaskrik potrzebowa Bregan Daerthe jeszcze przez jaki czas, cho illithid dostrzega, e gdy grupa droww wypeni swj cel zlokalizowanie Krysztaowego Reliktu on i Raigy znajd si zapewne po przeciwnych stronach nieuchronnej bitwy. Niech tak bdzie, uzna Yharaskrik. Kimmuriel Oblodra, psionik rozumiejcy gbsze prawdy o mankamentach Crenshinibona, stanie z pewnoci po jego stronie.

ROZDZIA 21 MASKA BOGA Po co y na pustyni, gdy tak blisko jest takie pikno? Jarlaxle spyta Entreriego. Od czasu katastrofy w tawernie gospodarza Briara starali si przemieszcza jak najszybciej. Entreri wynaj nawet czarodzieja, ktrego znaleli w pooonej na uboczu wiey, by przetransportowa ich za pomoc magii o wiele kilometrw bliej celu, Duchowego Uniesienia oraz kapana Cadderlyego. Na szczcie Jarlaxle wydawa si mie niewyczerpany zapas zotych monet. Teraz Gry niene byy ju dobrze widoczne, wyrastay przed nimi. Koczyo si lato i wia chodny wiatr, lecz Entreri nie by w stanie spiera si z dokonan przez Jarlaxlea ocen okolicy. Zdumiewao skrytobjc, e drow potrafi odnale takie pikno w rodowisku powierzchni. Spogldali na rozpocierajcy si w dole baldachim wielkich i wiekowych drzew, wypeniajcych dug i szerok dolin opierajc si o zachodnie stoki Gr nienych. Nawet Entreri, ktry wydawa si powica wikszo swego czasu na zaprzeczaniu pikna, nie mg odmwi majestatu samym grom, wysokim i poszarpanym, zwieczonym jasnym niegiem, byszczcym w wietle dnia. Mieszkam w Calimporcie Entreri odpowiedzia po chwili. Jarlaxle parskn na te sowa. Ze swymi umiejtnociami mgby zamieszka w dowolnym miejscu wiata powiedzia. W Waterdeep albo w Luskan, w Dolinie Lodowego Wichru lub nawet tutaj. Niewielu odrzucioby warto tak potnego wojownika, zarwno w duych miastach, jak i maych wioskach. Niewielu wyrzucioby Artemisa Entreri chyba e, oczywicie, znaliby go tak dobrze jak ja. Wywoao to zmruone spojrzenie skrytobjcy, lecz obaj wiedzieli, e to art a moe nie? Nawet w takim przypadku, w stwierdzeniu Jarlaxlea byo zbyt wiele prawdy, by Entreri mg to racjonalnie wzi do siebie. Musimy omin gry od poudnia, by dotrze do Carradoon, a stamtd szlaki zaprowadz nas do Duchowego Uniesienia wyjani

Entreri. Za kilka dni powinnimy stan przed Cadderlym, jeli si pospieszymy. Pospieszmy si wic rzek Jarlaxle. Pozbdmy si artefaktu i... urwa i popatrzy z zaciekawieniem na Entreriego. I co dalej? To pytanie pulsowao w powietrzu midzy nimi, cho nie zostao wypowiedziane. Odkd uciekli z Krysztaowej Wiey w Dallabad, mieli przed sob cel i kierunek do Duchowego Uniesienia, aby pozby si niebezpiecznego artefaktu lecz co czekao na nich dalej? Czy Jarlaxle mia wrci do Calimportu, by odzyska wadz nad Bregan Daerthe? zastanawiali si obydwaj. Od razu gdy rozway t moliwo, Entreri wiedzia, e nie pody w takim przypadku za swym mrocznym przyjacielem. Nawet gdyby Jarlaxle zdoa w jaki sposb zmieni efekty zmian zasianych przez Raigyego i Kimmuriela, Entreri nie mia zamiaru styka si znw z grup droww. Nie mia zamiaru stawia kadego kroku w wiadomoci, e zdecydowana wikszo jego rzekomych sojusznikw wolaaby, aby spotkaa go mier. Dokd pjd? Razem czy oddzielnie? Obydwaj rozwaali to pytanie, gdy gos, silny acz melodyjny, rozbrzmiewajcy wadz, dobieg do nich przez k. Zatrzymajcie si i poddajcie! brzmia gos. Entreri oraz Jarlaxle rozejrzeli si i ujrzeli samotn posta, elfk, pikn i zgrabn. Zbliaa si do nich otwarcie, z piknie wykonanym mieczem u boku. Poddajcie? mrukn Jarlaxle. Czy kady musi od nas wymaga, ebymy si poddali? I zatrzymali? Przecie nawet si nie poruszamy! Entreri ledwo go sucha, skupiajc zmysy na otaczajcych ich drzewach. Chd tej elfiej dziewczyny wiele mu powiedzia i skrytobjca niemal natychmiast potwierdzi swoje podejrzenia, zauwaajc jednego, a pniej nastpnego elfa, pord konarw, z ukami wycelowanymi w niego oraz w jego towarzysza. Ona nie jest sama skrytobjca wyszepta do Jarlaxlea, cho mwic to, stara si utrzyma umiech na twarzy, zapraszajc min dla zbliajcej si wojowniczki. Elfy rzadko s same odpar Jarlaxle. Zwaszcza, gdy staj przeciwko drowom.

Entreri nie mg powstrzyma umiechu, postawiony przed tak prost prawd. Spodziewa si, e w kadej chwili moe spa na nich deszcz strza. Witaj! Jarlaxle zawoa gono. cign kapelusz, postanawiajc pokaza otwarcie swe dziedzictwo. Entreri zauway, e elfka skrzywia si i zwolnia na chwilk na ten widok, bowiem nawet z tej odlegoci a wci bya jeszcze o trzydzieci krokw od nich bez swego wizualnie przytaczajcego kapelusza by wyranie drowem. Podesza troch bliej, utrzymujc absolutnie spokojny i nieruchomy wyraz twarzy, nic po sobie nie pokazujc. Entreriemu wydao si, e nie jest to przypadkowe spotkanie. Powici chwil, by wsucha si w cichy zew Crenshinibona, by sprbowa okreli, czy to Krysztaowy Relikt sprowadzi wicej przeciwnikw, aby uwolni si z obj Entreriego. Nie wyczu nic niezwykego, nie byo adnego kontaktu pomidzy artefaktem a t elfk. Wok was jest stu wojownikw powiedziaa elfia dziewczyna, zatrzymujc si jakie dwadziecia krokw od nich. Niczego nie chc bardziej ni przebi twoje malutkie drowie serce swymi strzaami, lecz nie przybylimy tu po to. Chyba e sam sobie tego yczysz. Niedorzeczne! powiedzia z pewnym oywieniem Jarlaxle. Dlaczego miabym yczy sobie czego takiego, pikna elfko? Jestem Drizzt DoUrden z Doliny Lodowego Wichru, tropiciel o sercu zblionym do twojego, jestem pewien! Elfka mocno zacisna wargi. Nie wie nic o tobie, mj przyjacielu rzek Entreri. Shayleigh z Puszczy Shilmista wie o Drizzcie DoUrdenie Shayleigh zapewnia ich obu. I wie o Jarlaxleu z Bregan Daerthe, a take o Artemisie Entreri, najpodlejszym ze skrytobjcw. Obydwaj zamrugali par razy. Krysztaowy Relikt musia jej powiedzie Jarlaxle wyszepta do swego towarzysza. Entreri nie zaprzeczy, lecz nie wierzy w to. Zamkn oczy, starajc si znw wyczu jakie poczenie pomidzy artefaktem a t dziewczyn, i znw nic nie odkry. Zupenie nic. Lecz skd indziej moga wiedzie?

A ty jeste Shayleigh z Shilmisty? spyta grzecznie Jarlaxe. Czy te mwia przypadkiem o kim innym? To ja jestem Shayleigh oznajmia elfka. Ja i moi przyjaciele zgromadzeni wok drzew dookoa zostalimy tu wysani, aby odnale ciebie, Jarlaxleu z Bregan Daerthe. Masz przy sobie rzecz, ktra ma dla nas wielkie znaczenie. Nie ja powiedzia drow, udajc zmieszanie i cieszc si, e mg dalej maskowa owo zmieszanie wypowiadajc prawd. Krysztaowy Relikt znajduje si, w posiadaniu Jarlaxlea oraz Artemisa Entreri stwierdzia z przekonaniem Shayleigh. Nie obchodzi mnie, ktry z was go niesie, jedynie to, e go macie. Zaatakuj szybko Jarlaxle wyszepta do Entreriego. Relikt ich do tego skania. Nie bdzie negocjacji, obawiam si. Entreri nie podziela tego uczucia, nawet w najmniejszym stopniu. Krysztaowy Relikt nie woa do Shayleigh ani do adnego z pozostaych elfw. Gdyby tak byo, w zew bez wtpienia zostaby cakowicie odrzucony. Skrytobjca zauway, e Jarlaxle wykonuje jakie delikatne gesty uzna, e zaczyna rzuca czar i pooy do na ramieniu mrocznego elfa, przytrzymujc go. Istotnie, posiadamy przedmiot, o ktrym mwisz Entreri powiedzia do Shayleigh, wychodzc przed Jarlaxlea. Niesiemy go do Cadderlyego z Duchowego Uniesienia. W jakim celu? spytaa Shayleigh. Aby mg uwolni od niego wiat miao odrzek Entreri. Mwisz, e wiesz o Drizzcie DoUrdenie. Jeli to prawda i jeli znasz take Cadderlyego z Duchowego Uniesienia, a mniemam, e tak jest, to wiesz zapewne rwnie, e Drizzt nis ten sam artefakt wanie do Cadderlyego. Dopki nie zosta skradziony przez mrocznego elfa, ktry udawa Cadderlyego Shayleigh powiedziaa zdecydowanie i wadczym tonem. Tak naprawd, to tylko tyle Cadderly powiedzia jej o tym, jak obecny waciciel wszed w posiadanie artefaktu. Istniej powody, ktrych zwyky obserwator moe nie rozumie wtrci si Jarlaxle. Zadowl si wiedz, e mamy Krysztaowy Relikt i dostarczamy go do Cadderlyego z Duchowego Uniesienia, aby mg

uwolni wiat ze zmory, jak jest Crenshinibon. Shayleigh wskazaa na drzewa i jej towarzysze wyszli z cieni. Byy tam tuziny elfw o ponurych twarzach, samych wojownikw, uzbrojonych w doskonae uki i pikn bro oraz odzianych w lnic, elastyczn zbroj. Polecono mi, abym dostarczya was do Duchowego Uniesienia wyjania Shayleigh. Nie byo jasne, czy macie by ywi. Kroczcie szybko i cicho, nie wykonujcie ruchw, ktre wskazywayby na jakkolwiek wrogo, a by moe przeyjecie, by ujrze wielkie wrota katedry, cho zapewniam was, e mam nadziej, i tak si nie stanie. Odwrcia si i odesza. Elfy zaczy zblia si do mrocznego elfa oraz jego towarzysza, wci trzymajc uki w doniach i strzay wycelowane tak, by zabi. To idzie lepiej ni si spodziewaem Jarlaxle powiedzia cierpko. A wic jeste niepoprawnym optymist odpar tym samym tonem Entreri. Rozejrza si, by ujrze jaki saby punkt w piercieniu elfw, lecz zobaczy jedynie szybk, nieuniknion mier, wyciosan na kadej piknej twarzy. Jarlaxle rwnie to ujrza, nawet wyraniej. Jestemy w potrzasku stwierdzi. A jeli znaj wszystkie szczegy naszego spotkania z Drizztem DoUrdenem... powiedzia zowieszczo Entreri, pozwalajc, by te sowa zawisy w powietrzu. Jarlaxle powstrzymywa swj paskudny umieszek, dopki Entreri nie odwrci si, majc nadziej, e nie bdzie zmuszony do ujawnienia swemu towarzyszowi prawdy o tym spotkaniu. Nie chcia mwi Entreriemu, e Drizzt wci y. Cho Jarlaxle uwaa, e Entreri pozby si tej destrukcyjnej obsesji na punkcie Drizzta, jeli by w bdzie i Entreri poznaby prawd, zapewne walczyby na mier z wyszkolonym wojownikiem. Jarlaxle rozejrza si po licznych ponurych elfich twarzach i uzna, e ma ju wystarczajco wiele problemw. *** W dalszej czci spotkania w Duchowym Uniesieniu Cadderly rzuci

testow uwag dotyczc uczu pomidzy drowami a elfami powierzchni, gdy Jarlaxle zasugerowa, i on i jego towarzysz nie mogli tak naprawd ufa temu, kto sprowadzi ich tu pod stra stu gniewnych elfw. Ale powiedziae ju, e tu nie chodzi o nas stwierdzi Jarlaxle. Zerkn na Entreriego, lecz skrytobjca nie dawa mu adnego wsparcia, zupenie nic nie dawa. Entreri nie wypowiedzia nawet jednego sowa odkd przybyli, podobnie jak towarzyszka Cadderlyego na tym spotkaniu, pewna siebie kobieta o imieniu Danica. Ona i Entreri wydawali si by wykuci z podobnej gliny i adnemu z nich ten fakt raczej si nie podoba. Wpatrywali si w siebie, mierzyli si wzrokiem niemal przez cay czas, jakby byo co ukrytego pomidzy nimi, jaka osobista wa. Racja przyzna w kocu Cadderly. W innej sytuacji miabym ci do zadania wiele pyta, Jarlaxleu z Menzoberranzan, a wikszo z nich zdecydowanie nie pochwalaaby twoich dziaa. Proces? mroczny elf zapyta z parskniciem. A wic tym si zajmujesz, sdzio Cadderly? tobrody krasnolud stojcy za kapanem, wyranie powaniejszy z dwjki brodaczy, mrukn i poruszy si nerwowo. Jego zielonobrody brat jedynie utrzymywa swj gupi, naiwny umiech. Wedug Jarlaxlea, ktry zawsze wyszukiwa podteksty, w umiech oznacza, i zielonobrody jest z nich dwch zdecydowanie niebezpieczniejszy. Cadderly przyjrza si Jarlaxleowi nie mrugajc. Wszyscy musimy odpowiada za nasze dziaania. Ale przed kim? skontrowa drow. Czy sdzisz, e cho troch rozumiesz moje ycie, osdzajcy kapanie? Jak ty poradziby sobie w mroku Menzoberranzan, zastanawiam si? Zamierza kontynuowa, lecz Entreri i Danica przerwali wtedy cisz, mwic jednoczenie: Do tego! Ooo mrukn zielonobrody krasnolud, bowiem w pokoju zapada kompletna cisza. Entreri i Danica byli rwnie zaskoczeni zgodnoci swych uwag, co pozostali. Wpatrywali si w siebie bacznie, wydajc si pozostawa na krawdzi wybuchu. Skonkludujmy wic powiedzia Cadderly. Oddajcie Krysztaowy Relikt i odejdcie swoj drog. Niech wasza przeszo nawiedza wasze

wasne sumienia, a ja bd si przejmowa tylko tym, co zrobicie w przyszoci. Jeli pozostaniecie w pobliu Duchowego Uniesienia, wiedzcie e wasze czyny istotnie bd podlega mym kompetencjom i e bd was obserwowa. Dr na t myl rzek Entreri, zanim Jarlaxle zdy wypowiedzie podobn, cho mniej bezceremonialn odpowied. Niestety dla nas wszystkich, nasz czas razem dopiero si zaczyna. Ja potrzebuj ciebie, aby zniszczy ten ndzny artefakt, a ty potrzebujesz mnie, poniewa go nios. Oddaj go powiedziaa Danica, przygldajc mu si chodno. Entreri umiechn si do niej. Nie. Przysigem go zniszczy spiera si Cadderly. Syszaem ju wczeniej takie sowa odpar Entreri. Jak dotd jestem jedyny, ktry by w stanie zignorowa pokusy artefaktu, a wic pozostanie przy mnie, dopki nie zostanie zniszczony. Poczu nagle wewntrzne ukucie, poczenie bagania, groby i najwikszej wciekoci jakiej kiedykolwiek dowiadczy, wszystko emanowao z uwizionego Krysztaowego Reliktu. Danica parskna, jakby twierdzenie to byo cakowicie niedorzeczne, lecz Cadderly powstrzyma j. Niepotrzebne jest takie bohaterstwo z twojej strony kapan zapewni Entreriego. Nie potrzebujesz tego robi. Potrzebuj odrzek Entreri, cho gdy popatrzy na Jarlaxlea, wydawao mu si, e jego drowi towarzysz staje po stronie Cadderlyego. Entreri zdecydowanie potrafi zrozumie ten punkt widzenia. cigali ich potni wrogowie, a sam Krysztaowy Relikt z pewnoci nie zamierza da si zniszczy bez straszliwej bitwy. Mimo to Entreri wiedzia w sercu, e musi tego dopilnowa. Nienawidzi gboko artefaktu. Musia zobaczy, jak ten kontrolujcy, ohydny przedmiot zostaje cakowicie unicestwiony. Nie wiedzia, dlaczego odczuwa to tak silnie, jednak zdecydowanie tak byo i pki by w stanie oddycha, nie zamierza przekaza artefaktu ani Cadderlyemu, ani Danice, ani Raigyemu i Kimmurielowi, ani nikomu innemu. Ja to zakocz stwierdzi Cadderly. Tak mwisz odpowiedzia sarkastycznie i bez wahania

skrytobjca. Jestem kapanem Deneira zacz protestowa Cadderly. Uwaam rzekomo dobrych kapanw za najmniej godnych zaufania z wszystkich stworze przerwa chodno Entreri. Na mojej skali le tu pod troglodytami i zielonym szlamem, najwikszymi hipokrytami i kamcami na wiecie. Prosz, mj przyjacielu, nie uno si Jarlaxle rzek cierpko. Sdziam, e takie wyrnienie naley si skrytobjcom, mordercom i zodziejom stwierdzia Danica, jej ton i mina do wyranie ujawniay nienawi do Artemisa Entreri. Droga dziewczyno, Artemis Entreri nie jest zodziejem Jarlaxle powiedzia z umiechem, majc nadziej zagodzi troch narastajce napicie, zanim nastpi wybuch. Wraz ze swym towarzyszem znalaz si w do niekorzystnej sytuacji, zarwno w tej komnacie, jak i poza ni, gdzie dziesitki kapanw i grupa elfw bez wtpienia dyskutowaa nad przybyciem tych dwch, nie dajcych zbyt dobrego przykadu postaci, z wiksz ni przelotn trosk. Cadderly pooy do na ramieniu Daniki, uspokajajc j, po czym wzi gboki oddech i zacz wszystko wyjania od nowa. Entreri znw mu przerwa. Jakkolwiek nie prbowaby formuowa swych sw, prawda jest taka, e to ja posiadam Krysztaowy Relikt i ja, bardziej ni wszyscy inni, ktrzy prbowali, okazaem kontrol niezbdn, by powstrzymywa jego zew. Jeli chcesz zabra ode mnie artefakt cign Entreri moesz sprbowa, lecz wiedz, e nie oddam go atwo i e nawet uyj jego mocy przeciwko tobie. Chc, eby zosta zniszczony, i ty chcesz, eby zosta zniszczony, przynajmniej tak mwisz. Tak wic zrobimy to razem. Cadderly milcza przez dug chwil, zerkajc kilkakrotnie na Danik oraz na Jarlaxlea, a adne z nich nie dawao mu adnych odpowiedzi. Wzruszywszy ramionami kapan popatrzy znw na Entreriego. Jak sobie yczysz zgodzi si. Artefakt musi zosta otoczony magiczn ciemnoci oraz spowity oddechem antycznego i wielkiego czerwonego smoka. Jarlaxle zacz przytakiwa, lecz przerwa, a jego ciemne oczy powikszyy si.

Oddaj mu go powiedzia do swego towarzysza. Artemis Entreri, cho nie mia najmniejszego zamiaru stawa przed czerwonym smokiem jakiegokolwiek rozmiaru i wieku, bardziej obawia si konsekwencji tego, e Crenshinibon mgby znw swobodnie dysponowa sw moc. Wiedzia ju, jak go zniszczy wszyscy tutaj ju wiedzieli i Krysztaowy Relikt nigdy nie pozwoli im y, chyba e ycie to byoby w jego subie. Tej moliwoci Artemis Entreri nienawidzi najbardziej ze wszystkich. *** Jarlaxle zastanawia si, czy nie wspomnie, e Drizzt DoUrden okaza podobn kontrol, lecz zachowa to dla siebie, nie chcc mwi o drowim tropicielu w adnym kontekcie. Zwaywszy na zrozumienie sytuacji przez Cadderlyego, wydawao si Jarlaxleowi oczywiste, e kapan zna prawd o jego spotkaniu z Drizztem, a Jarlaxle nie chcia, by Entreri odkry, e jego nemezis wci pozostaje przy yciu przynajmniej nie teraz, gdy stoi przed nimi tyle palcych spraw. Jarlaxle rozwaa, czy nie wyrzuci z siebie tego wszystkiego, w nagej myli, e wypowiedzenie otwarcie prawdy wzmocnioby ch Entreriego, by skoczy z tym wszystkim, by odda relikt, aby on i Jarlaxle mogli zaj si waniejsz kwesti odnalezieniem drowiego tropiciela. Jarlaxle powstrzyma to i umiechn si rozpoznajc rdo inspiracji jako subtelny telepatyczny podstp uwizionego artefaktu. Sprytne wyszepta i jedynie si umiechn, gdy wszystkie oczy zwrciy si na niego. *** Niedugo pniej, gdy Cadderly i jego przyjaciele przygotowywali si do podry do lea jakiego znanego Cadderlyemu smoka, Entreri i Jarlaxle przechadzali si po terenie wok wspaniaego Duchowego Uniesienia wiadomi, e wiele skupionych oczu obserwuje kady ich ruch. Jest niezaprzeczalnie pikna, nie sdzisz? spyta Jarlaxle,

spogldajc na wznios katedr, z jej wysokimi iglicami, lekkimi przyporami i wielkimi, kolorowymi oknami. Maska boga Entreri odpar cierpko. Maska czy twarz? spyta wiecznie zaskakujcy Jarlaxle. Entreri popatrzy bacznie na swego towarzysza, a nastpnie znw na grujc nad nimi katedr. Maska rzek a moe iluzja, stworzona przez tych, ktrzy pragn wynie si ponad wszystkich i nie maj odpowiednich umiejtnoci, by to zrobi. Jarlaxle popatrzy na niego z zaciekawieniem. Czowiek poledniejszy w posugiwaniu si mieczem czy umysem wci moe si wznie wyjani szorstko Entreri jeli zdoa przekaza przekonanie, e jaki bg lub co innego przemawia poprzez niego. Jest to najwiksze oszustwo wiata, przyjmowane przez krlw i lordw, podczas gdy drobni kamliwi zodzieje na ulicach Calimportu i innych miast trac jzyki za to, e rwnie prbuj oprnia sakiewki innych. Uderzyo to Jarlaxlea jako najbardziej dojmujce i ujawniajce spostrzeenie, jakie wydostao si dotd z ust Artemisa Entreri, wskazwka, kim naprawd by ten czowiek. Do tej chwili Jarlaxle stara si wymyli sposb na to, by mg pozosta z tyu, podczas gdy Entreri, Cadderly i kady kogo tylko kapan postanowi zabra ze sob pjd stawi czoa smokowi i zniszczy artefakt. Teraz, z powodu tej wydawaoby si nie powizanej ze spraw iskry w sercu Artemisa Entreri, Jarlaxle uzna, e musi pj.

ROZDZIA 22 W OKU OBSERWATORA Wielka bestia odpoczywaa, lecz nawet podczas drzemki smok wydawa si straszliw i gniewn istot. Zwin si jak kot, z dugim ogonem obok gowy, a jego wielki, pokryty uskami grzbiet wznosi si niczym ogromna fala i opada w rytmie potnych oddechw, ktre posyay oboki szarego dymu z nozdrzy i wzbudzay drgania kamiennej podogi jaskini. W skalistej komnacie nie byo wiata, poza blaskiem samego smoka o czerwonawozotym odcieniu, poza gorcym wiatem, jakby bestia bya zbyt przepeniona energi i dzikim ogniem, by utrzyma to wszystko w obrbie swych usek. Na drugim kracu wieszczcego lustra szecioro niecodziennych sojusznikw Cadderly, Danica, Ivan, Pikel, Entreri oraz Jarlaxle obserwowali smoka z mieszanin podziwu i przeraenia. Moglibymy wykorzysta Shayleigh i jej ucznikw stwierdzia Danica, lecz nie byo to oczywicie moliwe, bowiem elfy absolutnie odmwiy jakiejkolwiek wsppracy z mrocznym elfem, w jakimkolwiek celu, i wrciy do swego lenego domu w Shilmicie. Moglibymy wykorzysta ca armi krla Elberetha doda Cadderly. Ooo powiedzia Pikel, ktry wydawa si naprawd zauroczony besti, wielkim jaszczurem rwnie potnym i strasznym jak stary Fyrentennimar. Oto smok rzek Cadderly, zwracajc si do Entreriego. Czy jeste pewien, e wci chcesz mi towarzyszy? Skoczy jednak bez przekonania, w zwizku z ochoczym blaskiem w oczach Artemisa Entreri. Skrytobjca sign do sakiewki i wycign Krysztaowy Relikt. Popatrz na sw zgub wyszepta do artefaktu. Poczu jak relikt siga desperacko i potnie. Cadderly rwnie wyczu te uczucia. Najpierw odezwa si do Jarlaxlea i oportunistyczny drow rzeczywicie zacz po niego fizycznie siga, lecz opar si temu. Od to wyszeptaa ostro Danica, przenoszc wzrok z lnicego zieleni reliktu na poruszajc si besti. Obudzi smoka! Moja droga, spodziewasz si skoni do ognistego tchu smoka, ktry pi? przypomnia jej Jarlaxle, lecz Danica zmierzya go gniewnym

spojrzeniem. Entreri, syszc wyranie zew Krysztaowego Reliktu i rozumiejc jego prby, wiedzia jednak, e kobieta ma suszno, bowiem cho rzeczywicie bd musieli obudzi besti, lepiej eby nie wiedziaa dlaczego. Skrytobjca popatrzy na artefakt i wymalowa na twarzy pewny siebie, czupurny umieszek, po czym schowa klejnot z powrotem do sakiewki i skin gow Cadderlyemu, by zdj zaklcie z wieszczcego zwierciada. Kiedy pjdziemy? skrytobjca spyta Cadderlyego, a jego ton wskazywa wyranie, e zupenie nie wstrzsn nim widok potwornego smoka, e pragn dokona zniszczenia podego artefaktu. Musz przygotowa odpowiednie czary odpar Cadderly. Nie zajmie to dugo. Kapan wskaza Danice i pozostaym przyjacioom, by odprowadzili niepodanych towarzyszy, a sam tymczasowo zdj obraz z wieszczcego zwierciada. Zaraz gdy tylko wszyscy odeszli, znw przywoa smocz jaskini, wczeniej rzuciwszy na siebie inny czar, pozwalajcy mu widzie w ciemnociach. Posa wdrujce oko wieszczcego lustra wok duego, zawiego lea. Zauway na pododze wiele duych szczelin, a gdy przyjrza si jednej bliej, dostrzeg e pod picym jaszczurem ley labirynt tuneli i komnat. Co wicej, Cadderly nie by przekonany, czy pod wzgldem strukturalnym jaskinia smoka bya szczeglnie bezpieczna. Ani troch. Bdzie musia dobrze o tym pamita przygotowujc czary, jakie zabierze ze sob do domu tej wielkiej bestii znanej jako Hephaestus. *** Raigy, pogrony gboko w koncentracji, pozwoli, by woania Crenshinibona w peni wdary si do jego myli. Wychwyci jedynie byski gniewu i rozpaczy, bagania o pomoc, obietnice ogromnej chway. Ujrza take jakie inne obrazy, szczeglnie wielkiego, zwinitego smoka i usysza sowo, imi odbijajce si echem w jego gowie: Hephaestus. Raigy wiedzia, e musia dziaa szybko. Usiad znw w swej prywatnej komnacie pod Domem Basadoni i modli si z caego serca do

swej Pani Lolth, opowiadajc jej o Krysztaowym Relikcie oraz o wspaniaym chaosie, jaki artefakt mg sprowadzi na wiat. Przez cae godziny Raigy pozostawa sam, modlc si i odsyajc kadego, kto puka do drzwi take Berginyona i Kimmuriela pomrukami i definitywn odmow. Nastpnie, gdy uwierzy, e zwrci na siebie uwag swej mrocznej Pajczej Krlowej, a przynajmniej ucho ktrego z jej sug, czarodziej rozpocz potny proces czarowania, otwierajc pozaplanarn bram. Jak zawsze w przypadku takich zakl, Raigy musia uwaa, eby aden niechciany ani szczeglnie potny planarny mieszkaniec nie przeszed przez bram. Jego podejrzenia byy jednak suszne i istot, ktra przesza przez portal by jeden z yochloli, suga Lolth, bestia przypominajca na wp stopione wiece z mackami duszymi ni sama Pajcza Krlowa. Raigy wstrzyma oddech, zastanawiajc si nagle i z przeraeniem, czy nie pomyli si opowiadajc o artefakcie. Bo moe Lolth zapragna go dla siebie i poleci Raigyemu, by go jej dostarczy? Woae o pomoc od Pani powiedzia yochlol, gosem jednoczenie gardowym i wodnistym, o podwjnej tonacji i straszliwym brzmieniu. Pragn wrci do Menzoberranzan przyzna Raigy a jednak jeszcze nie mog tego zrobi. Instrument chaosu ma zosta zniszczony... Pani Lolth wie o tym artefakcie, Crenshinibonie, Raigy z Domu Teyachumet odpar yochlol, a tytu, jakim zwrci si do niego stwr zaskoczy drowiego czarodzieja-kapana. Istotnie by synem Domu Teyachumet lecz w dom z Ched Nasad zosta unicestwiony przed ponad stuleciem. Byo to subtelne przypomnienie, uwiadomi sobie drow, e pami Lolth oraz jej sug bya naprawd duga. I by moe ostrzeenie, e powinien bacznie uwaa, jak zamierza wykorzysta potny artefakt w miecie najwikszych kapanek Lolth. Raigy ujrza w tym momencie, jak jego marzenia o wadzy nad Menzoberranzan rozpadaj si. Gdzie odzyskasz ten przedmiot? spyta demon. Raigy wyjka odpowied, cho mylami by aktualnie gdzie indziej. Lee Hephaestusa... czerwonego smoka powiedzia. Nie wiem, gdzie...

Odpowied na twoje pytanie zostanie udzielona obieca stwr. Yochlol obrci si i przeszed przez bram Raigyego. Portal zamkn si natychmiast, cho drowi czarodziej nie zrobi nic, by go rozproszy. Czy sama Lolth obserwowaa to spotkanie? musia si zastanawia i ba Raigy. Znw zrozumia daremno swych marze o podboju Menzoberranzan. Krysztaowy Relikt by naprawd potny, by moe do potny, aby Raigy mg zmanipulowa, czy w inny sposb zdetronizowa wystarczajc ilo matek opiekunek, by mg uzyska stanowisko o olbrzymiej potdze, lecz co w sposobie, w jaki yochlol wypowiedzia jego pene imi mwio mu, e powinien by naprawd ostrony. Pani Lolth nie pozwoli na tak zmian w rwnowadze struktury wadzy Menzoberranzan. Przez zaledwie krtk chwil Raigy zastanawia si, czy nie porzuci swej misji odzyskania Krysztaowego Reliktu, myla czy nie zebra pozostaych mu sojusznikw oraz zyskw i nie wycofa si do Menzoberranzan jako wspwadca Bregan Daerthe, wraz ze swym przyjacielem Kimmurielem. Chwila ta bya krtka, bowiem wrci do niego spiesznie zew Crenshinibona, szepczc swe obietnice potgi i chway, pokazujc Raigyemu, e powierzchnia nie bya tak odpychajcym miejscem, jak uwaa. Dziki Crenshinibonowi mroczny elf mg kontynuowa projekty Jarlaxlea, lecz w odpowiedniejszych regionach by moe na obszarach grskich, rojcych si od goblinw i zbudowa wspaniay oraz niezaprzeczalnie lojalny legion sug, niewolnikw. Drowi czarodziej potar o siebie szczupymi czarnymi palcami, czekajc niecierpliwie na obiecan przez yochlola odpowied. *** Nie moesz zaprzeczy piknu stwierdzi Jarlaxle. On i Entreri znw siedzieli na zewntrz katedry, relaksujc si przed podr. Obydwaj byli wiadomi, e z licznych punktw obserwacyjnych skupiao si na nich wiele spojrze. Jej cel zaprzecza jej piknu odpar Entreri, a jego ton pokazywa, e nie mia wikszej ochoty powtarza tej rozmowy. Jarlaxle przyjrza mu si bacznie, jakby majc nadziej, e fizyczna

obserwacja odblokuje ten najwyraniej mroczny epizod ycia Artemisa Entreri. Drow nie by zaskoczony niechci Entreriego do hipokrytycznych kapanw. W wielu aspektach Jarlaxle si z nim zgadza. Mroczny elf y ju od bardzo, bardzo dugiego czasu i czsto opuszcza Menzoberranzan znajc jednoczenie posunicia praktycznie kadego gocia w tym mrocznym miecie i widzia wystarczajco wiele rozmaitych religijnych sekt Torilu, aby rozumie hipokrytyczn natur wielu tak zwanych kapanw. Byo w tym jednak co gbszego ni to, co si wyaniao w Artemisie Entreri, co bardziej wewntrznego. Musiao to by wydarzenie z przeszoci, mocno niepokojcy epizod zwizany z kapanem. By moe zosta niesusznie oskarony o jak zbrodni i torturowany przez kapana w maych spoecznociach powierzchni czsto suyli za dozorcw wiziennych. By moe zazna kiedy mioci i kobieta ta zostaa mu skradziona lub zamordowana przez kapana. Czymkolwiek to byo, Jarlaxle wyranie widzia nienawi w ciemnych oczach Entreriego, gdy mczyzna spoglda na wspaniae bo byo wspaniae, zgodnie z wszelkimi standardami Duchowe Uniesienie. Nawet dla Jarlaxlea, istoty z Podmroku, miejsce to byo idealnie zgodne ze sw nazw, bowiem gdy patrzy na te strzeliste wiee, sama jego dusza unosia si, doznawaa owiecenia i uniesienia. Wyranie nie byo tak z jego towarzyszem i bya to kolejna tajemnica Artemisa Entreri, ktr musia rozwika Jarlaxle. Naprawd uwaa tego czowieka za interesujcego. Dokd pjdziesz, gdy artefakt zostanie zniszczony? spyta nieoczekiwanie Entreri. Jarlaxle milcza przez chwil, zarwno by w peni przetrawi to pytanie, jak i by zastanowi si nad odpowiedzi poniewa tak naprawd nie mia adnej odpowiedzi. Jeli go zniszczymy, chciae powiedzie sprostowa. Czy miae kiedykolwiek do czynienia z czym takim jak czerwony smok, mj przyjacielu? Cadderly mia, jak i zapewne ty odrzek Entreri. Tylko raz i naprawd nie mam zbytniej ochoty znw rozmawia z tak besti powiedzia Jarlaxle. Do czerwonego smoka nie mona mwi powyej pewnego poziomu, poniewa nie s to stworzenia z jakimikolwiek celami ukierunkowanymi na osobiste zyski. One patrz,

niszcz i zabieraj to, co zostao. To naprawd prosta egzystencja i to czyni je jeszcze niebezpieczniejszymi. Wic niech spojrzy na Krysztaowy Relikt i go zniszczy stwierdzi Entreri i poczu ukucie, gdy Crenshinibon krzykn. Dlaczego? spyta nagle Jarlaxle, a Entreri zauway, e jego wiecznie oportunistyczny przyjaciel dosysza zew. Dlaczego? powtrzy skrytobjca, obracajc si cakowicie w stron Jarlaxlea. By moe jestemy troch przedwczeni w naszych planach wyjani Jarlaxle. Wiemy, jak zniszczy Krysztaowy Relikt. Zapewne wystarczy, e bdziemy mogli to wykorzysta przeciwko artefaktowi, aby nagina go nieustannie do naszej woli. Entreri zacz si mia. Jest prawda w tym, co mwi i korzyci do zdobycia w postpowaniu zgodnie z moim rozumowaniem nalega Jarlaxle. Crenshinibon zacz mn manipulowa, bez wtpienia, lecz teraz, gdy ustalilimy, e to ty, a nie artefakt jeste prawdziwym panem waszego zwizku, dlaczego musimy si spieszy ze zniszczeniem go? Dlaczego nie ustali najpierw, czy nie mgby kontrolowa przedmiotu dla swych wasnych korzyci? Poniewa, jeli wiesz bez cienia wtpliwoci, e moesz go zniszczy, i Krysztaowy Relikt rwnie o tym wie, rwnie dobrze moe nie by potrzeby, by go niszczy cign dalej Entreri. Wanie! powiedzia podekscytowany mroczny elf. Bowiem jeli wiesz, e moesz zniszczy krysztaow wie, nie jest moliwe, aby wyldowa z dwoma krysztaowymi wieami odpar sarkastycznie Entreri, a ochoczy umiech znikn z czarnoskrej twarzy w mgnieniu zaskoczonego oka. Znw to zrobi drow stwierdzi cierpko. Niektrzy api si na haczyk, a ryba o imieniu Jarlaxle jeszcze potem uje odrzek Entreri. Katedra jest pikna, mwi ci to stwierdzi Jarlaxle, odwracajc wzrok i celowo zmieniajc temat. Entreri znw si rozemia. ***

Opnij go wic Yharaskrik przekaza Kimmurielowi, gdy drow przekaza illithidowi plan przejcia Jarlaxlea, Entreriego oraz kapana Cadderlyego oraz jego przyjaci w leu czerwonego smoka Hephaestusa. Raigyego nie da si odstraszy w aden sposb poza otwart walk wyjani Kimmuriel. Zdobdzie Krysztaowy Relikt za wszelk cen. Poniewa Krysztaowy Relikt tak go instruuje odpar Yharaskrik. A jednak wyglda jakby uwolni si, przynajmniej czciowo, z jego obj spiera si Kimmuriel. Odesa wielu drowich onierzy z powrotem do naszych koszar w Menzoberranzan systematycznie rezygnuje z naszych udziaw tutaj na powierzchni. Racja przyzna illithid jednak sam si oszukujesz, jeli wierzysz, e Krysztaowy Relikt pozwoli si zabra Raigyemu do pozbawionych wiata gbin Podmroku. Jest artefaktem czerpicym sw moc ze wiata soca. Raigy uwaa, e kilka krysztaowych wie na powierzchni pozwoli artefaktowi kierowa t soneczn energi do Menzoberranzan wyjani Kimmuriel, poniewa drowi czarodziej rzeczywicie opowiedzia mu o takiej moliwoci moliwoci, ktr sam Crenshinibon przekaza Raigyemu. Raigy widzia wiele moliwoci przekazay myli Yharaskrika. W odpowiedzi illithida byo wiele wtpliwoci, przekadajcych si na sarkazm. rdo tych rozmaitych i wspaniaych moliwoci jest zawsze takie samo. Bya to kwestia, w ktr Kimmuriel Oblodra, znajdujcy si teraz pomidzy picioma niebezpiecznymi przeciwnikami Raigym, Yharaskrikiem, Jarlaxlem, Artemisem Entreri i samym Krysztaowym Reliktem nie chcia si zagbia. Niewiele mg zrobi, by wpyn na nadcigajce wydarzenia. Nie wystpi przeciwko Raigyemu, z szacunku dla mstwa i intelektu czarodzieja-kapana, a take z powodu czcej ich gbokiej wizi. Spord swych potencjalnych wrogw Kimmuriel najmniej obawia si Yharaskrika. Majc Raigyego po swej stronie wiedzia, e Yharaskrik nie moe wygra. Kimmuriel by w stanie zneutralizowa mentalny arsena Yharaskrika na wystarczajco dugo, by Raigy mg unicestwi stwora.

Cho ywi szacunek dla manipulacyjnych mocy Krysztaowego Reliktu i wiedzia, e potny artefakt nie byby zadowolony z adnego psionika, Kimmuriel szczerze zaczyna wierzy, e artefakt rzeczywicie wietnie pasowa do Raigyego, e ich poczenie bdzie miao wzajemne korzyci. Jarlaxle nigdy nie by w stanie kontrolowa artefaktu, lecz nie zosta odpowiednio ostrzeony zawczasu o jego manipulacyjnych zdolnociach. Kimmuriel wtpi, czy Raigy zrobiby ten sam bd. Mimo to psionik uwaa, e wszystko byoby prostsze i wyraniejsze, gdyby Krysztaowy Relikt rzeczywicie zosta zniszczony, lecz nie mia zamiaru wystpowa przeciwko Raigyemu, by to zapewni. Popatrzy na illithida i uwiadomi sobie, e ju wystpi w pewnym stopniu przeciwko swemu przyjacielowi, poprzez samo poinformowanie tego stwora o nabrzmiaej gowie, zdecydowanie bdcego wrogiem Raigyego, e czarodziej zamierza wej w sojusz z Krysztaowym Reliktem. Kimmuriel skoni si Yharaskrikowi z szacunkiem i odpyn na psionicznych wiatrach, wracajc do Domu Basadoni i swej prywatnej kwatery. Wiedzia, e niewiele dalej Raigy oczekuje na odpowied od yochlola i planuje swe uderzenie przeciwko Jarlaxleowi oraz nowym kompanom upadego przywdcy. Kimmuriel nie mia pojcia, gdzie byo jego miejsce w tym wszystkim.

ROZDZIA 23 OBLICZE KATASTROFY Artemis Entreri przyglda si kapanowi Deneira w wyran nieufnoci, gdy Cadderly stan przed nim i rozpocz powolny zapiew. Cadderly rzuci ju przygotowane przez siebie czary obronne na siebie, Danik, Ivana i Pikela, lecz Entreriemu wydawao si, e kapan moe wykorzysta t sposobno, by si go pozby. Jake lepiej zniszczy Entreriego, ni postawi go w obliczu smoczego tchu, gdy bdzie mu si wydawao, e jest chroniony magicznie przed tak burz ognia? Skrytobjca zerkn na Jarlaxlea, ktry odrzuci pomoc kapana, twierdzc e ma wasne metody. Mroczny elf skin do niego i pomacha palcami, bezgonie zapewniajc Entreriego, e Cadderly rzeczywicie umieci na nim zaklcie antyogniowe. Gdy Cadderly skoczy, cofn si i przyjrza grupie. Wci uwaam, e mog sobie lepiej poradzi samemu stwierdzi, wywoujc grymas Daniki i Entreriego. Gdyby to byo tak proste jak wzniesienie bariery ognia i wrzucenie artefaktu, by smok na niego zion, zgodzibym si odpar Jarlaxle. Obawiam si jednak, e bdziesz musia jako smoka do tego skoni. Jaszczury nie uywaj pochopnie swej najpotniejszej broni. Gdy zobaczy nas wszystkich, zapewne chtniej wyzwoli swj dech uznaa Danica. Puf! zgodzi si Pikel. Ewentualnoci, mj drogi Cadderly powiedzia Jarlaxle. Musimy przygotowa si na kad ewentualno, na kad moliwo i zwrot wypadkw. W przypadku pradawnego i inteligentnego jaszczura nic nie jest wykluczone. Ich rozmowa zakoczya si, gdy obydwaj zauwayli, e Pikel skacze wok swego brata, obsypujc protestujcego i oganiajcego si Ivana jakim proszkiem, piewajc przy tym artobliw piosenk. Skoczy z szerokim umiechem, po czym podskoczy i wyszepta co Ivanowi do ucha. Mwi, e mo wasnego czara, coby go doda stwierdzi tobrody krasnolud. Postawi jednego na mnie, jednego na siebie i gwkuje coby jeszcze inni nie chcieli.

Jaki to czar? Inna ochruna przed ogniem wyjani Ivan. Godo co duidy potrafiom tak robi. Wywoao to miech Jarlaxlea nie dlatego, by nie wierzy w kade sowo krasnoluda, lecz poniewa uwaa cay spektakl krasnoludzkiego druida za do czarujcy. Skoni si Pikelowi i przyj kolejne zaklcie krasnoluda. Inni podyli za nim. Bdziemy si tak spieszy, jak to tylko moliwe wytumaczy Cadderly, prowadzc ich do duego okna na zapleczu komnaty na szczycie jednej z wysokich iglic Duchowego Uniesienia. Naszym celem jest zniszczenie przedmiotu i nic wicej. Nie mamy walczy z besti, nie mamy wywoywa jej gniewu, i mwic to popatrzy na Entreriego i Jarlaxlea z pewnoci nie bdziemy prbowa niczego ukra potnemu Hephaestusowi. Pamitajcie doda kapan e moje zaklcia mog zredukowa jeden podmuch ognia Hephaestusa, moe dwa, ale nie wicej. Jedno wystarczy odpar Entreri. Zbyt wiele mrukn Jarlaxle. Czy kady zna swoj rol i pozycj, gdy wejdziemy do gwnej komnaty smoka? spytaa Danica, ignorujc narzekajcego drowa. Nie dobiegy do niej adne pytania. Biorc to za definitywn odpowied, Cadderly rozpocz rzucanie kolejnego czaru, powietrznego spaceru, ktry szybko zabra ich z katedry i zanis przez cae kilometry na poudnie oraz wschd do jaski potnego Hephaestusa. Kapan nie zaprowadzi ich za pomoc magii przed drzwi frontowe, lecz wlecia w gb jaski, w gb podziemnego kompleksu, wyaniajc si w rozlegym przedsionku gwnego lea smoka. Gdy przerwa czar, materializujc ich w jaskini, usyszeli potne westchnienie picego jaszczura, silne odgosy wdychania oraz wydychania. Jarlaxle przyoy palec do wydtych warg i ruszy naprzd, tak cicho jak tylko potrafi. Znikn za skalnym wyniesieniem i zaraz wrci, wrcz przytrzymujc si ciany, by si uspokoi. Popatrzy na pozostaych i pokiwa ponuro gow, cho z samej miny malujcej si na jego zwykle pewnej siebie twarzy nie mogo by wtpliwoci, e widzia besti. Cadderly i Entreri prowadzili, Danica i Jarlaxle szli za nimi,

a Bouldershoulderowie zamykali pochd. Tunel za wyniesieniem wi si jedynie na krtkim odcinku i otwiera si szeroko na wielk jaskini, o pododze poprzecinanej licznymi pkniciami i szczelinami. Towarzysze ledwo jednak zauwaali fizyczne cechy pomieszczenia, bowiem przed nimi, majaczc niczym gra zota, lea Hephaestus, a jego czerwonozote haski lniy wewntrznym arem. Bestia bya wielka, nawet w pozycji zwinitej, jej rozmiary niemal z nich szydziy, sprawiajc, e kade z nich chciao pa na kolana i zoy hod. Na tym polegaa jedna z puapek kontaktw ze smokami, ta wzbudzajca podziw aura czystej potgi, emanujca beznadziej na wszystkich, ktrzy spogldali na ich straszliwy splendor. Nie byli jednak pocztkujcymi wojownikami, starajcymi si szybko zyska wielk saw. Kade z nich byo dowiadczonym weteranem. Kade, za wyjtkiem Artemisa Entreri, stawiao ju czoa bestii takiej jak Hephaestus. Pomimo braku dowiadcze w tej cile okrelonej kwestii, nic na wiecie ani smok, ani arcydiabe, ani demoniczny lord nie mogo pozbawi Artemisa Entreri otuchy. Oko jaszczura, wygldajce bardziej na kocie ni gadzie, o zielonej tczwce i wskiej renicy, ktra szybko napczniaa, by dostosowa si do przyciemnionego wiata, otworzyo si zaraz, gdy grupa wesza. Hephaestus obserwowa kady ich ruch. Mylelicie, e przyapiecie mnie we nie? smok powiedzia cicho, cho i tak jego gos zabrzmia dla towarzyszy niczym lawina. Cadderly krzykn swym towarzyszom umwione sowo i strzeli palcami, wywoujc magiczne wiato, ktre wypenio ca komnat. Wielka rogata gowa Hephaestusa poderwaa si gwatownie do gry, renice jego oczu szybko si zwziy. Wstajc obrci si, aby skierowa si bezporednio w stron bezczelnego kapana. Stojcy z boku Entreri wycign Krysztaowy Relikt z sakiewki, gotw rzuci go przed besti zaraz, gdy Hephaestus bdzie mia zamiar wypuci swj ognisty dech. Jarlaxle rwnie by przygotowany, bowiem jego zadaniem byo przywoanie kuli magicznej ciemnoci na artefakt, gdy bd go pochania pomienie. Zodzieje! rykn smok. Jego gos wstrzsn kamienn podog, wymownie przypominajc Cadderlyemu o niestabilnoci tego miejsca. Przyszlicie skra skarby Hephaestusa.

Przygotowalicie odpowiednie czary i nosicie magiczne przedmioty, ktre uwaacie za potne, lecz czy naprawd jestecie przygotowani? Czy jakikolwiek zwyky miertelnik moe by naprawd przygotowany, by stawi czoa ohydnemu splendorowi Hephaestusa? Cadderly dostroi sowa i wczu si w Pie Deneira, szukajc jakiego silnego czaru, by moe jakiego rodzaju potnego magicznego chaosu, jakiego kiedy uy przeciwko Fyrentennimarowi, aby mc wykiwa besti i skoczy z tym wszystkim. Jego najlepsze zaklcia przeciw poprzedniemu smokowi miay za zadanie odwraca proces starzenia, osabiajc besti potn magi, lecz nie mg ich uy tym razem, poniewa pomniejszyby take dech stwora i zniweczy sam cel, dla ktrego tutaj byli. Mia jednak do swej dyspozycji inn magi, a Pie Deneira rozbrzmiewaa triumfalnie w jego gowie. Wraz z t pieni kapan sysza niestety rwnie woania Crenshinibona, faszywe nuty w melodii, zdecydowanie rozpraszajce uwag. Co jest nie tak Jarlaxle wyszepta do Entreriego. Bestia spodziewaa si nas i przewidziaa nasze posunicia. Powinna powsta atakujc, nie przemawiajc. Entreri zerkn na niego, nastpnie z powrotem na Hephaestusa, na wielk, kiwajc si w przd i w ty gow. Pniej opuci wzrok na Krysztaowy Relikt, zastanawiajc si, czy ich zdradzi. *** Rzeczywicie, Crenshinibon posya swoje bagania do bestii i przeciwko czarom Cadderlyego, lecz to nie Krysztaowy Relikt ostrzeg Hephaestusa przed intruzami. Nie, to wyrnienie przypadao pewnemu drowiemu czarodziejowi-kapanowi, ukrywajcemu si w tunelu z przeciwnej strony wraz z paroma drowimi towarzyszami. Tu przed tym jak Cadderly i pozostali weszli wraz z wiatrem do lea, Raigy posa do Hephaestusa magiczny szept, ostrzeenie przed intruzami i sugesti, e ci zodzieje przybyli z magi, ktra miaa wykorzysta ognisty dech stworzenia przeciwko niemu samemu. Teraz Raigy czeka na pojawienie si Krysztaowego Reliktu, na chwile, w ktrej on i jego towarzysze, w tym Kimmuriel, bd mogli silnie uderzy i znikn ze sw nagrod w doni.

*** Jestemy zodziejami i zdobdziemy twj skarb! wrzasn Jarlaxle. Uywa jzyka, ktrego nie rozumia nikt z pozostaych, poza samym Hephaestusem, mowy czerwonych smokw, ktr wedug wielkich jaszczurw niewielu spoza ich grona mogo opanowa cho w podstawowym stopniu. Jarlaxle, uywajc gwizdka, jaki nosi na acuszku zawieszonym na szyi, mwi ni z doskonaym akcentem. Gowa Hephaestusa zniya si gwatownie do jego poziomu, a oczy jaszczura otworzyy si szeroko. Entreri przekoziokowa w bok, podnoszc si natychmiast na nogi. Co powiedziae? spyta skrytobjca. Myli, e take jestem czerwonym smokiem pokazay z zawrotn szybkoci palce Jarlaxlea. Nastpia duga chwila absolutnej ciszy, gigantycznej ciszy przed jeszcze wiksz burz. Nagle wszystko znalazo si w ruchu, zaczynajc od Cadderlyego, ktry skoczy do przodu, wycigajc rk i wskazujc oskarycielsko palcem na besti. Hephaestusie! kapan rykn w odpowiednim momencie rzucania czaru. Spal mnie, jeli potrafisz! Byo to wicej ni miao, wicej ni wyzwanie i wicej ni groba. By to magiczny przymus, wywoany potnym czarem. Cho zosta przed tym ostrzeony niejasnymi sugestiami, Hephaestus wcign powietrze do swych ogromnych puc, a sia jego wdechu sprawia, e brzowe loki Cadderlyego zasoniy mu twarz. Entreri rzuci si naprzd i wycign Crenshinibon, ciskajc go na podog przed kapanem. W chwili gdy smok cofn gow, Jarlaxle zerwa si w momencie wielkiego wydechu i stworzy kul ciemnoci. Nie! Crenshinibon wrzasn w gowie Entreriego, tak potnie i gniewnie, e skrytobjca schwyci si za uszy i zatoczy w bok, oszoomiony. Krzyk artefaktu zosta gwatownie ucity. Gowa Hephaestusa rzucia si w przd, rzygajc wielkim strumieniem ognia, kpic sobie z kuli Jarlaxlea, kpic sobie z Cadderlyego oraz jego czarw.

*** W chwili, gdy Krysztaowy Relikt spowia kula ciemnoci, Raigy chwyci go czarem telekinezy, nagym i potnym adunkiem przycigajcej mocy, przenoszcej przedmiot obok Hephaestusa, ktry wydawa si tego nie zauway i dalej korytarzem, do nadstawionych doni czarodzieja-kapana. Byszczce czerwieni oczy Raigyego zmruyy si, gdy obrci si w stron Kimmuriela, bowiem to jego zadaniem byo pochwyci przedmiot, zadaniem z ktrego psionik wyranie si nie wywiza. Nie byem do szybki palce psionika zasygnalizoway jego kompanowi. Raigy wiedzia jednak lepiej, podobnie jak Crenshinibon, bowiem moce umysu naleay do najszybciej dziaajcych rodzajw magii. Wci wpatrujc si stanowczo w swego towarzysza, Raigy znw zacz rzuca czar, celujc w wielk komnat. *** Ognisty huragan trwa i trwa, a w jego rodku sta Cadderly, z szeroko rozoonymi rkoma, modlc si do Deneira, aby si nim zaopiekowa. Danica, Ivan i Pikel wpatrywali si w niego bacznie, lecz Jarlaxle bardziej przejmowa si swoj ciemnoci, za Entreri patrzy na Jarlaxlea. Nie sysz ju zewu Crenshinibona Entreri krzykn z nadziej ponad rykiem pomieni. Jarlaxle potrzsn gow. Ciemno powinna zosta pochonita po zniszczeniu artefaktu odkrzykn, wyczuwajc, e co jest straszliwie nie tak. Ognie ustay, pozostawiajc wrzcego gniewem Hephaestusa, wci wpatrujcego si w nietknitego kapana Deneira. Oczy smoka zwziy si do gronych szparek. Jarlaxle rozproszy sw kul ciemnoci i pord wrzcego, stopionego kamienia nie byo wida ladu po Crenshinibonie.

Udao siem! krzykn Ivan. Dom! poprosi Pikel. Nie nalega Jarlaxle. Zanim zdy wyjani, komnat wypenio niskie brzczenie, dwik, ktry mroczny elf sysza ju wczeniej i ktry nie wzbudzi w nim zbytniego zadowolenia w tym niebezpiecznym momencie. Magiczne rozproszenie! ostrzeg mroczny elf. Nasze zaklcia s zagroone! Wszyscy zdali sobie spraw, e pozostawiao ich to w jednym pomieszczeniu z rozwcieczonym pradawnym, wielkim, czerwonym smokiem, bez licznych ochron. Co robimy? warkn Ivan, uderzajc rkojeci bitewnego topora o otwart do. Lii! odpowiedzia Pikel. Lii? powtrzy zakopotany tobrody krasnolud, wykrzywiajc twarz, gdy spoglda na swego zielonowosego brata. Lii! powtrzy Pikel i, eby podkreli swoje stanowisko, chwyci Ivana za konierz, po czym przebieg z nim kawaek w bok, na skraj szczeliny, a nastpnie wskoczy, zabierajc ze sob brata. Wielkie skrzyda Hephaestusa mciy powietrze, unoszc przedni poow wielkiego jaszczura wysoko nad podog. Jego tylne nogi szarpay pazurami ska, ryjc gbokie szczeliny w kamieniu. Ucieka! krzykn Cadderly, caym sercem zgadzajc si z Pikelem. Wszyscy! Danica rzucia si naprzd, podobnie jak Jarlaxle. Kobieta przekoziokowaa i przykucna w gotowoci przed jaszczurem. Hephaestus nie tracc czasu zamachn si na ni wielk paszcz. Rzucia si w bok, znw podnoszc si w przykucu, szydzc z bestii. Cadderly nie mg na to patrze, przypomina sobie, e po prostu musia jej zaufa. Wiedzia, e kupowaa mu bezcenny czas, aby mg posa kolejny magiczny atak w Hephaestusa, lub rzuci magiczn oson. Znw wczu si w rytm pieni Deneira i tym razem wyraniej usysza jej nuty, przegldajc zasb czarw, jakich mg uy. Usysza wrzask, wrzask Daniki, a gdy podnis wzrok, ujrza spadajcy na ni ognisty dech Hephaestusa, uderzajcy w kamienn podog i odbijajcy si od niej wachlarzem pomieni.

Cadderly rwnie krzykn i sign z desperacj po pierwszy czar, jaki mg znale, ktry wpynby na t straszn scen, pierwsze zaklcie, o jakim pomyla, e to powstrzyma. Wywoa trzsienie ziemi. W chwili, gdy si zaczo nastpi gwatowny wstrzs i dudnienie, podoga unosia si i opadaa niczym fale na stawie Jarlaxle przycign uwag smoka w swoj stron, trafiajc besti strumieniem swych dlcych sztyletw. Entreri rwnie si poruszy i zaskoczy siebie samego idc w przd zamiast w ty, ku miejscu, na ktre wanie chuchn Hephaestus. Tam rwnie by tylko wrzcy kamie. Cadderly krzykn z desperacj do Daniki, lecz jego gos umilk, gdy zapada si pod nim podoga. *** Chodmy std i to szybko stwierdzi Kimmuriel zanim wielki jaszczur zauway, e w jego leu byo dzi wicej ni tylko szeciu intruzw. Wraz z pozostaymi drowami pokona ju pewien odcinek tunelu, oddalajc si od gwnej komnaty. Odejcie wydawao si roztropn sugesti, na ktr Berginyon Baenre i piciu pozostaych drowich onierzy pokiwao ochoczo gowami, lecz, z jakiego powodu, wydawaa si ona nie do zaakceptowania dla stanowczego Raigyego. Nie powiedzia z naciskiem. Wszyscy musz zgin, tu i teraz. Racja, smok zapewne ich zabije zgodzi si Berginyon, lecz Raigy potrzsn gow, wskazujc, e takie prawdopodobiestwo mu nie wystarczao. Raigy i Crenshinibon byli ju ze sob w peni zwizani. Krysztaowy Relikt zada, by Cadderly i pozostali, ci niewierni, ktrzy poznali sekret jego zniszczenia, zostali natychmiast zabici. Uwaa, e niczego, co byo zwizane z t grup nie mona byo pozostawia przypadkowi. Poza tym, jak telepatycznie kusi Raigyego, czy czerwony smok nie bdzie wspaniaym nabytkiem dla Bregan Daerthe? Znajdcie ich i zabijcie, co do jednego! Raigy zada stanowczo. Berginyon zastanowi si nad tym rozkazem, podzieli swych

onierzy na dwie grupy i odbieg z jedn z nich, drugiej wskazujc przeciwny kierunek. Kimmuriel duej przyglda si Raigyemu, wygldajc na mniej zadowolonego. On rwnie w kocu znikn, jakby nagle zapad si po prostu pod ziemi, pozostawiajc Raigyego samego z jego najnowszym i najbardziej uwielbianym sojusznikiem. *** W niszy odchodzcej od tunelu, w ktrym sta Raigy, bezcielesna sylwetka Yharaskrika przelizgna si przez ska i zmaterializowaa. Illithid trzyma w doni sw blokujc Crenshinibona latarni.

ROZDZIA 24 CHAOS Dziki swym wyniesionym do absolutnej perfekcji umiejtnociom, Danica unikna pomieni na krtki dystans, wystarczajco bliski, by lewa strona jej twarzy zrobia si jaskrawoczerwona. Wiedziaa, e nie moe jej teraz pomc adna magia, jedynie tysice godzin trudnych treningw, tych licznych lat, jakie powicia na doskonalenie swego stylu walki, oraz, co waniejsze, unikania. Danica nie miaa zamiaru walczy z wielkim jaszczurem, uderza w jakikolwiek ofensywny sposb w besti, ktrej pewnie nawet by nie zrania, nie mwic ju o zabiciu. Wszystkie jej umiejtnoci, caa jej energia oraz koncentracja, powicone byy teraz wycznie obronie, pozostawaa w zrwnowaonym przykucu, z ktrego moga skoczy na boki, w przd bd do tyu. Wypeniona kami paszcza Hephaestusa opada na ni ze straszliwym kapniciem, lecz smok chwyci jedynie powietrze, gdy mniszka rzucia si na prawo. Za paszcz podyy pazury, zamach, ktrym pociby zapewne Danik na strzpy, gdyby nie zmienia kierunku swego koziokowania, aby wycofa si gwatownie w ty. Nastpnie nastpio zionicie, kolejny podmuch ognia, ktry wydawa si trwa i trwa. Danica musiaa kilkakrotnie rzuca si na ziemi i koziokowa, aby zdusi pomienie, jakimi zajo si ubranie na jej plecach. Wyczuwajc, e Hephaestus zauway jej ucieczk i zmieni kierunek ognistego tchu, zakrcia szybko wok wypukoci na cianie, rzucajc si pasko na ska za ochronn cian. Zauwaya wtedy dwie sylwetki. Artemis Entreri bieg w jej stron, lecz niedaleko od jej pozycji wskoczy do szerokiej szczeliny, ktra otworzya si po trzsieniu ziemi Cadderlyego. Dziwny mroczny elf, Jarlaxle, pomkn za smoka i, ku zdumieniu Daniki, posa w stron Hephaestusa czar. Nagy uk byskawic przyku uwag bestii i da Danice chwil swobody. Nie zmarnowaa jej. Danica biega pochylona, skaczc w chwili, gdy obracajcy si Hephaestus zamachn si swym wielkim ogonem, by j zmiady. Znikna w tej samej szczelinie, co Artemis Entreri.

Zaraz gdy przekroczya krawd rozpadliny, wiedziaa ju, e jest w kopotach lecz mimo to mniejszych, jak przypuszczaa, jakie mogyby j spotka na grze, w leu smoka. Szczelina zakrcaa i wia si, usiana bya poszarpanymi i czsto sterczcymi kamieniami. Znw przyda si trening Daniki, jej donie i nogi pracoway zaciekle, by osania uderzenia i spowalnia upadek. Jaki kawaek dalej w d szczelina otworzya si na komnat i przez ostatnie sze metrw upadku Danica nie miaa si czego przytrzyma. Mimo to skoordynowaa swe ruchy tak, by wyldowa na stopach, lecz z obrconymi lekko nogami, pozwalajcymi jej na wykonanie salta w bok. Przetoczya si kilkakrotnie, wchaniajc w ten sposb energi upadku. Kilka chwil pniej podniosa si na nogi. Przed ni, opierajc si o cian, posiniaczony, lecz niezbyt zmaltretowany, sta Artemis Entreri. Wpatrywa si w ni bacznie i trzyma w doni zapalon pochodni, lecz cisn j na bok zaraz, gdy Danica go zauwaya. Sdziem, e pochony ci pierwsze pomienie Hephaestusa stwierdzi skrytobjca, odsuwajc si od ciany i wycigajc miecz oraz sztylet. Mniejsze ostrze pono biaym, jaskrawym wiatem. Nie zawsze otrzymuje si to, czego si najbardziej pragnie odpowiedziaa chodno kobieta. Znienawidzia mnie od chwili, w ktrej mnie ujrzaa stwierdzi skrytobjca, koczc wypowied chichotem, by pokaza, e go to nie obchodzio. Na dugo wczeniej, Artemisie Entreri odrzeka chodno Danica i podesza o krok, przygldajc si bacznie broni skrytobjcy. Nie wiemy, na jakich przeciwnikw moemy si tu natkn wyjani Entreri, lecz w chwili gdy wypowiada te sowa, gdy spoglda na mask nienawici na twarzy Daniki, wiedzia, e nie wystarczy adne wyjanienie, e wszystko inne ni poddanie si wywoa jej gniew. Artemis Entreri nie mia zbytniego zamiaru walczy z t kobiet, nie mia ochoty na adn niepotrzebn walk tu na dole, lecz nie zamierza si take wzbrania przed adn walk. Istotnie to byo wszystko, co odpowiedziaa Danica. Podchodzia dalej do przodu. Oboje wiedzieli, e to szykowao si ju od jakiego czasu, i pomimo

faktu, e oboje byli odizolowani od swych towarzyszy, pomimo faktu, e rozwcieczony smok znajdowa si zaledwie pitnacie metrw nad ich gowami, i e wszystko dziao si w jaskini, ktra w kadej chwili moga si cakowicie zawali, Danica postrzegaa to spotkanie bardziej jak konieczno ni jak moliwo. Pomimo caej swej logiki i zdrowego rozsdku, Artemis Entreri nie by wcale rozczarowany jej odczuciami. *** Zaraz gdy Hephaestus rozpocz swj oszaamiajco szybki obrt, Jarlaxle musia zakwestionowa roztropno swej odwracajcej uwag, byskawicy. Mimo to drow zareagowa jak przystao na sojusznika, odcign uwag bestii, aby Entreri i Danica mogli uciec. Tak naprawd, po pocztkowym szoku zwizanym z widokiem obracajcego si w jego stron rozwcieczonego czerwonego smoka, Jarlaxle nie by szczeglnie zatroskany. Pomimo potnego rozproszenia, jakie wypenio pomieszczenie najemnik dostrzega, e by to zbyt potny czar, by mg go rzuci jakikolwiek smok Jarlaxle nadal by przekonany, e posiada wystarczajco wiele sztuczek w zapasie, aby z tego wyj. Wielkie szczki Hephaestusa rzuciy si na drowa, ktry sta cakowicie nieruchomo i wydawa si atwym celem. Magia paszcza Jarlaxlea zmusia jaszczura do chybienia i Hephaestus zarycza jeszcze goniej, gdy uderzy gow w lit ska. Nastpny, jak mg si spodziewa, by ognisty dech, lecz w chwili, gdy Hephaestus zacz potny wydech, Jarlaxle kiwn opiercienionym palcem, otwierajc wymiarowe drzwi, ktre przeniosy go za smoka. Mg po prostu umkn, lecz chcia jeszcze przez chwil przetrzyma besti. Wycign rdk, jedn z kilku, ktre nosi, i wystrzeli z niej kul zielonkawej galarety na sam koniuszek podrygujcego ogona Hephaestusa. Jeste zapany! oznajmi gono Jarlaxle, gdy ognisty dech nareszcie ucich. Hephaestus znw si obrci i rzeczywicie koniec jaszczurzego ogona by silnie przytwierdzony do podoa przez dziaajc

tymczasowo, lecz niesychanie skuteczn galaret. Jarlaxle wypuci z rdki jeszcze jedn bry, tym razem trafiajc smoka w pysk. Oczywicie dopiero wtedy Jarlaxle przypomnia sobie, dlaczego nie chcia ju nigdy mie do czynienia z tak besti, bowiem Hephaestus wpad w straszliwy sza, wydajc z siebie przez zacinite szczki warkoty odbijajce si echem we wszystkich skaach w jaskini. Miota si tak szaleczo, e jego ogon wyrwa gaz z podogi. Signwszy do ronda szerokiego kapelusza, drowi najemnik znw uaktywni swj magiczny piercie, wykorzystujc jedno z ostatnich otwierajcych portal zakl, jakie mg on z siebie da, i znikn znw za smokiem, kawaek dalej od miejsca, gdzie by przed otwarciem pierwszych wymiarowych drzwi. Byo tam kolejne wyjcie z komnaty, ktre, jak Jarlaxle podejrzewa, zaprowadzi go do pewnych starych przyjaci. Starych przyjaci, ktrzy jak wiedzia mieli najprawdopodobniej Krysztaowy Relikt, bowiem z pewnoci nie zosta on zniszczony przez pierwsze ogniste zionicie Hephaestusa, z pewnoci skradziono go magicznie zaraz przed tym, jak grot wypeni czar likwidujcy magi. Ostatni rzecz, ktrej Jarlaxle chcia byo to, aby Raigy oraz Kimmuriel pooyli rce na Krysztaowym Relikcie, ale, bez wtpienia, znw po niego przyszli. Chwil pniej opuci jaskini, pozostawiajc szczliwie za sob grzmice odgosy miotajcego si Hephaestusa. Sign do swego cudownego kapelusza i wycign kawaek czarnego materiau w ksztacie maego nietoperza. Wyszepta kilka magicznych sw i cisn go wysoko w powietrze. Tkanina przeobrazia si w yjce, oddychajce stworzenie, sug swego stwrcy, ktry sfrun Jarlaxleowi na rami. Drow wyszepta mu kilka polece do ucha i may zwiadowca znw wznis si w gr, odlatujc w mrok. *** Przywaszczymy sobie Hephaestusa Raigy wyszepta do Krysztaowego Reliktu. Drow rozwaa wszystkie wielkie korzyci, jakie mg osign tego dnia. Logicznie rzecz biorc, mroczny elf wiedzia, e

ju dawno powinien by opuci to miejsce, bo czy Kimmuriel oraz pozostali mogli tak naprawd pokona Jarlaxlea oraz potnych towarzyszy, jakich sprowadzi do smoczego lea? Raigy umiechn si, bez strachu, jak bowiem mgby si ba majc w swym posiadaniu Crenshinibona? Wkrtce, wiedzia e bardzo wkrtce, sprzymierzy si z wielkim jaszczurem. Odwrci si i ruszy szerokim tunelem w kierunku gwnej komnaty lea Hephaestusa. Zauway jakie poruszenie z boku, w niszy, a Crenshinibon wrzasn ostrzegawczo w jego gowie. Z alkowy wyszed Yharaskrik znajdowa si nie dalej ni dziesi krokw. Macki otaczajce usta illithida koysay si gronie. Przyjaciel Kimmuriela, bez wtpienia stwierdzi mroczny elf ktry zdradzi Kohrina Souleza. Zdrada wymaga sojuszu odpowiedzia telepatycznie Yharaskrik. Nie byo zdrady. Jeli zamierzae przyby tu z nami, to dlaczego nie otwarcie? spyta drow. Przybyem po ciebie, nie z tob odpar wiecznie pewny siebie illithid. Raigy rozumia dobrze, co si dzieje, bowiem Krysztaowy Relikt do wyranie okazywa w jego mylach sw skrajn nienawi do stwora. Drowy i twoja rasa wielokrotnie sprzymierzali si ze sob w przeszoci rzek Raigy i rzadko znajdywalimy powd do walki. Tak powinno by i teraz. Czarodziej prbowa zniechci illithida do pochopnych dziaa nie ze strachu co to, to nie. Zastanawia si, czy nie mgby tu nawiza kolejnej potnej wizi, ktr mona by wykorzysta. Wrzeszczcy w jego umyle Crenshinibon, absolutnie nienawidzcy upiecy umysw, sprawi, e sojusz ten wyda si mniej prawdopodobny. A jeszcze mniej prawdopodobny okaza si chwil pniej, gdy Yharaskrik zapali magiczn latarni i ustawi j tak, by wiecia w stron Crenshinibona. Protesty w gowie drowiego czarodzieja oddaliy si bardzo, bardzo daleko. Artefakt zostanie znw zaniesiony przed smoka dobieg telepatyczny gos Yharaskrika. Rozkaz ten by wzmocniony psionik, tak

wic Raigy wbrew swej woli wykona krok w stron gwnej komnaty. Przebiegy mroczny elf przetrwa ponad stulecie na wrogim terenie wasnej ojczyzny i nie by nowicjuszem w tego typu walkach. Odsun od siebie przymuszajc sugesti i wmurowa stopy w podog, obracajc si z powrotem, by popatrze na omiornicogowego stora, mruc niebezpiecznie czerwone oczy. Wypu Krysztaowy Relikt, a by moe pozwol ci y powiedzia Raigy. Musi by zniszczony! Yharaskrik wrzasn w jego umyle. Jest przedmiotem nie dajcym adnych korzyci ani strat, nawet dla siebie. Gdy stwr skoczy, podnis latarni jeszcze wyej i odszed o krok. Jego macki wiy si, wycigajc arocznie w stron Raigyego, cho drow by wci zdecydowanie za daleko na jakikolwiek atak fizyczny. Znajdowa si jednak w zasigu atakw psionicznych, o czym przekona si uamek sekundy pniej w chwili, gdy zacz rzuca wasny czar. Zalaa go fala oszaamiajcej energii; sigajc w gb niego i wdzierajc mu si do umysu. Poczu jak przewraca si do tyu, obserwowa niemal bezradnie, jak jego pole widzenia przesuwa si w gr ciany, a nastpnie na wysoki strop. Sign ku Crenshinibonowi, lecz artefakt by zbyt daleko, pogrony w wirze blasku magicznej latarni. Pomyla o illithidzie, o tych straszliwych mackach wciskajcych mu si pod skr, sigajcych do jego mzgu. Raigy zebra si w sobie i walczy desperacko, odzyskujc w kocu rwnowag. Gdy si rozejrza, dostrzeg, e Yharaskrik jest ju blisko zbyt blisko, te macki prawie go dotykay. Niemal rzuci si, by gwatownie rzuci kolejny czar, lecz dostrzeg, e musia by bardziej subtelny, e musia doprowadzi stwora do przekonania, e by pokonany. Na tym polega sekret walki z illithidami, w ktrym wielu droww byo wyszkolonych. Graj na ich arogancji. Yharaskrik, jak kady z jego rodzaju, ledwo byby wstanie zrozumie, e nisze stworzenie, jak drow, w jaki sposb oparo si jego psionicznym atakom. Raigy pracowa nad prostym czarem, wykonujc subtelne gesty i cay czas udajc bezradno. To musi zosta zrobione! illithid wrzasn w jego mylach. Macki

zbliyy si do twarzy Raigyego, a do Yharaskrika signa po Krysztaowy Relikt. Raigy wypuci swj czar. Nie by niszczcym uderzeniem, nie odgosem jakiej wielkiej eksplozji, nie byskawic ani nie jzorem pomieni. Z doni drowa wylecia zwyky podmuch wiatru, gwatowny i zaskakujcy podmuch, ktry rzuci macki Yharaskrika z powrotem na jego ohydn twarz, ktry zaopota jego szat i zmusi go do cofnicia si o krok. Ktry zgasi latarni. Yharaskrik zerkn w d, zamierzajc wezwa troch psionicznej energii, by rozpali j na nowo, po czym podnis wzrok i pomyla, by ugodzi Raigyego kolejnym psionicznym uderzeniem, obawiajc si nastpnego czaru. W chwili, gdy illithid by w stanie zacz wykonywa jedn z tych dwch rzeczy, zalaa go fala miadcych emocji, przekazana przez Crenshinibona powd rozpaczy i beznadziei, oraz, paradoksalnie, nadziei, z subtelnymi obietnicami, e wszystko moe by doprowadzone do porzdku, e wszyscy mog zyska wiksz chwa. Psioniczne osony Yharaskrika podniosy si niemal natychmiast, osabiajc dajcy gos Krysztaowego Reliktu. Strumie energii, wstrzsajcy chwyt Raigyego, trafi illithida w pier, unis go w powietrze i posa na podog. Gupcze! warkn Raigy. Mylisz, e potrzebuj Crenshinibona, by niszczy takich jak ty? Istotnie, gdy Yharaskrik podnis wzrok na drowiego czarodzieja, zamierzajc zaatakowa go mentalnie, spojrza na koniec maej czarnej rdki. Illithid i tak wypuci swe uderzenie, ktre rzeczywicie zatoczyo Raigym do tyu, lecz drow uaktywni ju moc rdki. Bya to rdka podobna do tej, jakiej Jarlaxle uy, by przyszpili ogon Hephaestusa i momentalnie zaklei smokowi paszcz. Raigy potrzebowa duszej chwili, by zwalczy uderzenie wdzierajcej si w niego energii, lecz gdy zdoa stan znw na nogach, rozemia si w gos na widok illithida rozwalonego na pododze, trzymanego nieruchomo przez lepk zielon galaret. Mentalna dominacja Crenshinibona znw zabraa si za stwora, osabiajc jego opr. Raigy podszed, by stan nad Yharaskrikiem, by

spojrze bezradnemu upiecy umysw w wyupiaste oczy, dajc mu wymownie do zrozumienia, e walka si skoczya. *** Nie miaa adnej widocznej broni, lecz Entreri wiedzia, e lepiej nie prosi jej, by si poddaa, wiedzia do czego bya zdolna ta wyszkolona wojowniczka. Walczy ju z mnichami, cho nieczsto, i zawsze byli dla niego peni niespodzianek. Widzia jak wypielgnowane minie ng Daniki podryguj ochoczo, kobieta bardzo chciaa si na niego rzuci. Dlaczego tak mnie nienawidzisz? skrytobjca spyta z paskudnym umieszkiem, zatrzymujc si zaledwie trzy kroki przed Danik. Albo, by moe, po prostu si mnie boisz i nie chcesz tego okaza? Bo widzisz, powinna si mnie ba. Danica wpatrywaa si w niego stanowczo. Istotnie nienawidzia tego czowieka i syszaa o nim wiele od Drizzta DoUrdena, a jeszcze wicej, jeszcze bardziej potpiajco, od Catti-brie. Wszystko, co byo z nim zwizane uraao jej wraliwo. Dla Daniki napotkanie Artemisa Entreri w towarzystwie mrocznych elfw wystawiao gorsze wiadectwo drowom. Moe jednak powinnimy rozstrzygn dzielce nas rnice, gdy znajdziemy si daleko, daleko od tego miejsca zaproponowa Entreri. Cho w twoich oczach nasza walka jest nieunikniona, czy nie? Logika dyktowaaby tak nam obojgu odpara Danica. Gdy dokoczya to zdanie, skoczya w stron Entreriego, rzucia si na podog pod obniajc si kling skrytobjcy i zwalia go z ng. Jednak adne z nas nie jest niewolnikiem rozsdnego mylenia, czy nie, ohydny skrytobjco? Entreri przyj to przewrcenie bez oporu, wrcz pomg Danice rzucajc si w ty, koziokujc i unoszc stopy wystarczajco wysoko, by przeoy je nad jej zamachujc si nog. Nie przetoczy si cakowicie, lecz odwrci kierunek przewrotu, stan na ziemi i rzuci si naprzd w nagej, gwatownej szary. Danica, wci lec, wygia si tak, by ustawi stop na linii z szarujcym Entrerim, po czym, nagle i z idealnym wymierzeniem czasu, potoczya si w ty, aby podoy jedn stop pod tyln stron

ydki skrytobjcy, gdy rzuca si na ni, sigajc mieczem ku jej trzewiom. Z precyzj zrodzon z desperacji, Danica przetoczya si na barki, kady misie w jej torsie i nogach dziaa w doskonaej koordynacji, by odepchn Entreriego, by odepchn ten ohydny miecz. Podskoczy i przekoziokowa, przelatujc obok Daniki i kulc w ostatniej chwili gow, by potoczy si w przd. Obracajc si stan z powrotem na nogach, zwrcony ku mniszce, ktra podniosa si i nacieraa na niego, po czym zatrzymaa si gwatownie w obliczu mierciononego miecza oraz towarzyszcego mu sztyletu. Entreri poczu jak adrenalina kry w jego ciele, napdzana prawdziwym wyzwaniem. Cho zdawa sobie spraw, jakie to jest gupie, sprawiao mu to przyjemno. Podobnie jak kobiecie. Z boku dobieg gos, melodyjne woanie mrocznego elfa. Pozabijajcie si nawzajem i oszczdcie nam kopotu powiedzia Berginyon Baenre, wchodzc do maej groty wraz z dwoma mrocznoelfimi towarzyszami. Wszyscy trzej trzymali identyczne miecze, poyskujce potnymi zaklciami. *** Kaszlc i krwawic z tuzina zadrapa, Cadderly wygrzeba si z osuwiska i pokutyka maym korytarzem. Sign do sakiewki, by wycign sw wietln tub, cylindryczny przedmiot z rzuconym na stae czarem wiata, zaklciem skupionym na jednym z kocw w zmienny promie. Musia odnale Danik. Musia znw j zobaczy. Ostatni jej widok, padajcy na ni ognisty dech smoka, oszoomi go strachem. Jakie bdzie jego ycie bez Daniki? Co powie dzieciom? Kady aspekt ycia Cadderlyego Bonaduce by nierozerwalnie zwizany z t wspania i uzdolnion kobiet. Tak, uzdolnion, powtarza sobie raz za razem kutykajc zakurzonym korytarzem, zatrzymujc si tylko raz, by rzuci pomniejszy czar leczenia na szczeglnie gbok ran na barku. Pochyli si i znw zakaszla, po czym wyplu troch kurzu, ktry dosta mu si do garda. Potrzsn gow, mrukn znw, e musi j odnale, i wyprostowa

si, celujc swym wiatem do przodu celujc swym wiatem tak, e odbio si od czarnej skry drowa. Strumie ugodzi wraliwe oczy Kimmuriela Oblodry, lecz nie zaskoczy go. Wszystko uoyo si dla inteligentnego kapana we waciwych miejscach. Dowiedzia si wiele o Jarlaxleu rozmawiajc z drowem oraz jego skrytobjczym towarzyszem, a znacznie wicej wydedukowa z informacji wycignitych od mieszkacw niszych planw. By rzeczywicie zaskoczony widokiem innego mrocznego elfa kt by nie by? lecz zdecydowanie go to nie oszoomio. Drow i Cadderly stali w odlegoci dziesiciu krokw, wpatrujc si w siebie, szacujc si nawzajem. Kimmuriel sign do umysu kapana psioniczn energi wystarczajc iloci energii, by zmiady si woli zwyczajnego czowieka. Cadderly Bonaduce nie by jednak zwyczajnym czowiekiem. Sposb, w jaki siga do swego boga, melodyjna Pie Deneira, przypominaa troch moce psionikw. Bya metod najczystszej mentalnej dyscypliny. Cadderly nie mg uderzy swym umysem, jak wanie zrobi Kimmuriel, lecz z pewnoci potrafi broni si przed takim atakiem, co wicej, zdecydowanie rozpoznawa natur owego ataku. Pomyla wtedy o Krysztaowym Relikcie, o wszystkim, co o nim wiedzia, o jego zwyczajach i mocach. Drowi psionik machn rk, przerywajc mentalne poczenie, i wycign lnicy miecz. Uaktywni kolejn psioniczn moc, ktra wzmacniaa go fizycznie do nadcigajcej walki. Cadderly nie wykonywa podobnych przygotowa. Jedynie sta wpatrujc si w Kimmuriela i umiechajc si porozumiewawczo. Rzuci prosty czar tumaczenia. Drow popatrzy na niego z zaciekawieniem, oczekujc wyjanie. Pragniesz zniszczy Crenshinibona rwnie mocno jak ja stwierdzi kapan, a jego magia tumaczya wychodzce z jego ust sowa. Jeste psionikiem, zmor Krysztaowego Reliktu, jego najbardziej znienawidzonym wrogiem. Kimmuriel spojrza na niego bacznie, zarwno fizycznymi, jak i mentalnymi oczyma. Co wiesz, gupi czowieku? spyta.

Krysztaowy Relikt nie zniesie tego, aby y dugo powiedzia Cadderly. I ty o tym wiesz. Sdzisz, e pomgbym czowiekowi przeciwko Raigyemu? Kimmuriel zapyta z niedowierzaniem. Cadderly nie wiedzia, kim mgby by w Raigy, lecz pytanie Kimmuriela czynio oczywistym, e chodzio o mrocznego elfa o pewnej potdze i pozycji. Ocal si wic i odejd zaproponowa Cadderly, a powiedzia to z takim spokojem i pewnoci siebie, e Kimmuriel zmruy oczy i przyjrza mu si jeszcze uwaniej. Znw nastpio psioniczne wtargnicie. Tym razem Cadderly pozwoli drowowi troch si zagbi, skierowa jego sondujce oko umysu na pie Deneira, pozwoli mu ujrze prawd jej harmonijnej melodii, pozwoli mu ujrze prawd o zagadzie, jaka go czeka, jeli bdzie si upiera przy tej walce. Psioniczne poczenie ponownie zostao przerwane, a Kimmuriel stan prosto, wpatrujc si stanowczo w Cadderlyego. Zwykle nie jestem taki szczodry, mroczny elfie rzek Cadderly jednak mam przed sob wiksze problemy. Nie ywisz mioci do Crenshinibona i by moe nawet bardziej ni ja pragniesz jego zniszczenia. Jeli twj towarzysz, jeli w Raigy o ktrym mwisz, zdoa go posi, bdzie to twj koniec. Pom mi wic, jeli chcesz zniszczy Krysztaowy Relikt. Jeli ty i twoi pobratymcy zamierzacie wrci do swego pozbawionego wiata domu, w aden sposb nie bd wam przeszkadza. Kimmuriel utrzyma przez krtk chwil zamylon poz, po czym umiechn si i potrzsn gow. Raigy bdzie dla ciebie potnym wrogiem obieca. Zwaszcza z Crenshinibonem w swym posiadaniu. Zanim Cadderly zdoa odpowiedzie, Kimmuriel zamacha doni i sta si jakby mniej cielesny. Owa przejrzysta sylwetka po prostu odwrcia si i przesza przez kamienn cian. Cadderly odczeka dug chwil i gboko odetchn z ulg. Jake improwizowa i blefowa. Czary, jakie przygotowa na ten dzie przeznaczone byy przeciwko smokom, nie mrocznym elfom, a moc tego tutaj bya naprawd wyjtkowa. Czu to wyranie przy psionicznych

wtargniciach. Mia teraz imi, Raigy, a jego obawy o ognistym oddechu Hephaestusa zostay potwierdzone. Podobnie jak Jarlaxle, Cadderly wiedzia wystarczajco wiele o potnym relikcie, by rozumie, e gdyby zionicie zniszczyo Crenshinibona, wszyscy w okolicy nie mieliby co do tego wtpliwoci. Teraz Cadderly mg z atwoci odgadn, dokd i jak znikn Krysztaowy Relikt. Wiedzc, e w pobliu s inne mroczne elfy, zajmujce si problemem pewnego bardzo rozzoszczonego czerwonego smoka, nie czu si ani troch lepiej w kwestii perspektyw swych trojga zaginionych przyjaci. Ruszy dalej, tak szybko jak tylko mia, i znw dostroi si do pieni Deneira, modlc si o pomoc dla Daniki. *** Zawsze wydaj si skazany na ochranianie tych, ktrymi najbardziej pogardzam Entreri wyszepta do Daniki, wskazujc doni, by kobieta przesuna si na bok. Mroczne elfy rozdzieliy si. Jeden ruszy bezporednio ku Danice, a Berginyon i drugi onierz skierowali si w stron skrytobjcy. Berginyon gestem wskaza swemu towarzyszowi, by si odsun. Zabijcie kobiet i to szybko powiedzia w mowie droww. Chc sam si nim zaj. Entreri zerkn na Danik i podnis dwa palce, wskazujc, e pjdzie na ni dwch, i pokazujc na ni. Kobieta skina szybko gow i bardzo wiele zostao midzy nimi przekazane w tej krtkiej chwili. Postara si zaj dwa mroczne elfy, lecz oboje rozumieli, e Entreri bdzie musia szybko skoczy z trzecim. Czsto zastanawiaem si, jak poradzibym sobie z Drizztem DoUrdenem Berginyon powiedzia do skrytobjcy. Teraz, gdy najwyraniej nigdy ju nie bd mia na to szansy, rozprawi si z tob, wedug wszelkich doniesie rwnym Drizztowi. Entreri skoni si. Dobrze jest wiedzie, e w czym ci si przysu, tchrzliwy synu Domu Baenre powiedzia. Zaraz gdy si podnis wiedzia ju, e Berginyon nie zawaha si

w obliczu tych sw. Mimo to dziko ataku drowa niemal pokonaa Entreriego, zanim walka jeszcze na dobre si rozpocza. Odskoczy do tyu, trzymajc si na pitach i umykajc, gdy natary na niego ostro dwa miecze, jeden przy drugim, nisko, pniej znw nisko, nastpnie wysoko, a potem w jego brzuch. Odskoczy raz, drugi, trzeci, nastpnie zdoa uderzy swym mieczem w kling Berginyona przy czwartym podwjnym pchniciu, w nadziei, e zbije ostrza w d. Nie walczy jednak z chopem, ani z orkiem czy szczuroakiem, lecz z wyszkolonym, dowiadczonym drowim wojownikiem. Berginyon naciska lewym mieczem na kling skrytobjcy, lecz opuci prawy do szybkiego obrotu, po czym podnis go szybko i ostro. Ozdobiony klejnotami sztylet zahaczy o niego i w ostatniej sekundzie skierowa na bok. Entreri przeoy drug rk, atakujc Berginyona czubkiem swojego miecza. Nie zakoczy tego pchniciem, lecz cign dalej obrt, prowadzc sw kling w d i wok miecza drowa, po czym wykonujc pchnicie na wprost. Berginyon szybko skierowa swe lewe ostrze w poprzek ciaa i w d, odsun prawe od sztyletu i poprowadzi je w poprzek lewego, jeszcze bardziej spychajc w d miecz Entreriego. Tym samym pynnym ruchem, wyszkolony drow przeoy sw praw kling ponad skrzyowan z ni lew, kierujc ostrze ku gowie skrytobjcy. Berginyon wiedzia, e ten wspaniay manewr bdzie kocem Artemisa Entreri. *** Po drugiej stronie Danica nie radzia sobie lepiej. Jej walka by mieszanin czystego chaosu i byskawicznej szybkoci, niemal gwatownych ruchw. Kobieta przykucaa i zniaa si gwatownie, podskakiwaa mocno i biegaa z boku na bok, unikajc kolejnych ci drowich kling. Ci dwaj nie byli ani troch tak dobrzy jak trzeci, ktry kawaek dalej walczy z jej towarzyszem, lecz byli w kocu mrocznymi elfami, a nawet najsabsi drowi wojownicy byli wietnie wyszkoleni jak na standardy powierzchni. Co wicej, znali si dobrze i uzupeniali wzajemnie swe ruchy ze mierteln precyzj, nie pozwalajc Danice na adne powaniejsze kontrataki. Za kadym razem, gdy jeden z nich

rzuca si naprzd w szary, ktra wydawaa si dawa kobiecie pewn nadziej na przetoczenie si obok jego wykonujcych podwjne pchnicie kling, lub nawet przemknicie pod nimi i kopnicie w kolano, drugi drow nie wpuszcza jej do strefy potencjalnego ataku, dwa lnice miecze trzymay j z dala. Dziki tym dugim ostrzom i precyzyjnym ruchom dyli do jej zmczenia. Musiaa reagowa, zdecydowanie reagowa na kade pchnicie i cicie. Musiaa odskakiwa przed kling posyan przez zwyke poruszenie nadgarstkiem. Popatrzya na Entreriego i trzeciego drowa, ktrych klingi rozbrzmieway dzik pieni. Mroczny elf wydawa si zyskiwa przewag. Wiedziaa, e musi sprbowa czego niebezpiecznego, nawet desperackiego. Danica rzucia si gwatownie naprzd i nagle skrcia w lewo, cho miaa jedynie trzy kroki do ciany. Widzc, e najwyraniej ma j jak na talerzu, bliszy mroczny elf skrci szybko w pocigu, wykonujc pchnicie... w nic. Danica wbiega po cianie, obracajc si w biegu i wykonujc salto, ktre sprowadzio j na ziemi, obok cigajcego j mrocznego elfa. Ldujc upada nisko i obrcia si gwatownie, wycigajc jedn nog, by podci drowa. Dopadaby go, lecz by tam jego towarzysz, wycigajc miecze i wbijajc kling gboko w udo Daniki. Zawya i rzucia si do tyu, bezskutecznie wierzgajc w cigajce j mroczne elfy. Opada na ni kula ciemnoci. Uderzya plecami o ska i nie miaa ju dokd uciec. *** Bieg, a niezbyt cielesny Kimmuriel Oblodra poda tu za nim. Szukasz wyjcia? drowi psionik spyta gosem, ktry wydawa si niemoliwie cienki. Szukam moich przyjaci odpar Cadderly. S zapewne poza gr stwierdzi Kimmuriel. Kapan zwolni znacznie na te sowa. Bo rzeczywicie, czy Danica i krasnoludy nie szukaliby drogi wyjcia

z gry a z dolnych tuneli mona byo wyj w wielu miejscach, Cadderly wiedzia to z przeszukiwa, jakich dokona tu przed podr. W dole przecinay si ze sob dziesitki korytarzy, lecz jeli przystan spokojnie i unie zmoczony palec, mona byo wyczu kierunek, w ktrym podao powietrze. Z pewnoci Ivan i Pikel nie mieliby zbytnich problemw z wyjciem z tego podziemnego labiryntu, lecz co z Danik? Co idzie w t stron ostrzeg Kimmuriel, a Cadderly obracajc si zauway jak drow zblia si do ciany i staje idealnie nieruchomo, wydajc si po prostu znikn. Cadderly wiedzia, e drow nie pomoe mu w adnej walce, a jeli zbliajce si kroki naleay do kompanw Kimmuriela, zapewne do nich doczy. Nie naleay. Cadderly wiedzia to niemal natychmiast, jak je usysza, bowiem nie byy to kroki istoty potraficej si skrada. Ty gupi duidzie! dobieg ryk znajomego gosu. Wrzuca mi w dziursko i to pene kamieniowi Ooo oi! odpar Pikel, gdy wypadli zza zakrtu tunelu, prosto na wietlny promie Cadderlyego. Ivan wrzasn i zacz szarowa, lecz Pikel zapa go i przytrzyma, szepczc mu do ucha. Hej, masz racj przyzna tobrody krasnolud. Cholerne drowy nie uywajom wiata. Cadderly dopad do nich. Gdzie jest Danica? Wszelka ulga, jak krasnoludy odczuy na widok swego przyjaciela natychmiast znika. Pomcie mi j znale Cadderly powiedzia do krasnoludw i do Kimmuriela, obracajc si. Kimmuriel Oblodra, najwyraniej obawiajc si, e Cadderly i jego kompani nie bd bezpiecznymi towarzyszami podry, ju dawno odszed. *** Jego umiech, naprawd paskudny umieszek, poszerzy si, gdy jedno z jego ostrzy naoyo si na drugie, wiedzia bowiem, e

Entreriemu nie zostao nic, czym mgby sparowa. Berginyon wykona zabjcze pchnicie. Lecz skrytobjcy tam nie byo! Myli Berginyona zawiroway szaleczo. Dokd poszed? W jaki sposb jego bro bya tu przy poprzednich parowaniach? Wiedzia, e Entreri nie mg si mocno oddali, a jednak go tam nie byo. Kt nagego rozczenia kling wskaza Berginyonowi prawd, przekaza j drowowi w tej samej chwili, w ktrej Berginyon wykona obrt. Entreri rwnie postpi naprzd, lecz nisko, uywajc kling Berginyona jako bloku wizualnego. Mroczny elf pogratulowa w duchu przebiegemu czowiekowi, czowiekowi, ktry by podobno rwny Drizztowi DoUrdenowi. Gratulowa mu nawet, gdy czu jak wysadzany klejnotami sztylet wbija mu si w plecy, sigajc do serca. Powiniene by zachowa przy sobie jednego ze swoich fagasw Entreri wyszepta drowowi do ucha, osuwajc umierajcego Berginyona Baenre na ziemi. Mgby zgin wraz z tob. Skrytobjca wycign sztylet i obrci si, by zobaczy, jak idzie kobiecie. Ujrza, jak zostaa raniona, jak si odczoguje, jak opada na ni kula ciemnoci. Entreri skrzywi si, gdy dwa mroczne elfy bdce od niego zbyt daleko, by mg zdy z jakkolwiek pomoc rozsuny si w przeciwne strony, zachodzc kobiet z flanek i wbiegajc w ciemno, trzymajc przed sob miecze. *** Zaledwie uamek sekundy przed zapadniciem ciemnoci, mroczny elf stojcy przed Danik z prawej strony zacz przesuwa si dalej w tym kierunku, zataczajc krg, ktry prowadzi go dokoa, bdcy jedyn wskazwk dla Daniki. Zgada, e drugi przemieszcza si na lewo, lecz obydwaj nacierali z pewnoci zbyt blisko siebie, aby moga wypa pomidzy nimi. Te trzy moliwoci: prawo, lewo i w przd, byy niedostpne, podobnie jak cofnicie si, bowiem kamienna ciana bya naprawd solidna. Wyczuwaa ich ruchy, nie dokadnie, lecz wystarczajco, by zdawa

sobie spraw, e pdz, by zabi. Pozostawaa jedna opcja. Jedna jedyna. Danica skoczya prosto w gr, kulc pod sob nogi, tak pena desperacji, e niemal nie czua blu w udzie. Nie moga widzie podwjnego pchnicia doem drowa z prawej strony, ani podwjnego pchnicia gr tego z lewej, lecz poczua pod sob poruszenie dwch zestaww kling, przed ktrymi umkna. Przykurczya nogi, a nastpnie wierzgna na boki, rozkadajc je gwatownie. Trafia z obu stron, wbijajc stop w czoo drowa z prawej, a drug w gardo tego z lewej. Naciskaa a do penego szpagatu, odtrcajc obydwa mroczne elfy. Wyldowaa w doskonaej rwnowadze i rzucia si naprzd, wykonujc biegiem trzy kroki. Rzut do przodu wyprowadzi j z ciemnoci. Podniosa si i obrcia i ujrzaa jak mroczny elf znajdujcy si teraz z lewej, ten ktrego kopna w czoo, wci zataczajc si wypada z kuli ciemnoci, prosto w gocinne objcia Artemisa Entreri. Drow zadra nagle, gwatownie, a wspaniay miecz Entreriego wynurzy mu si z piersi. Skrytobjca przytrzyma go tam przez chwil, pozwalajc Szponowi Charona wykorzysta sw demoniczn moc, i twarz mrocznego elfa zacza dymi, pali si oraz odchodzi od czaszki. Danica odwrcia wzrok, skupiajc si na ciemnoci, czekajc a wypadnie z niej drugi mroczny elf. Krew laa si z jej rannej nogi i szybko opuszczay j siy. Chwil pniej bya ju zbyt oszoomiona, by dosysze ostatni charkot drowa umierajcego wewntrz kuli ciemnoci, ktrego gardo byo zbyt zmiadone, by mc wciga powietrze, lecz nawet gdyby to usyszaa, niezbyt pokrzepioby to jej nadziej. Wiedziaa, e nie jest w stanie zachowa rwnowagi ani przytomnoci. Artemis Entreri, zdecydowanie nie bdcy sojusznikiem, wci jak najbardziej y i by bardzo, bardzo blisko. ***

Yharaskrik by przytoczony. Poczenie magii Raigyego oraz trwajcego cigle mentalnego szturmu Krysztaowego Reliktu cakowicie obezwadnio illithida. Yharaskrik nie mg w tym momencie skupi swej mentalnej energii choby na tyle, by wtopi si w ska, uciekajc od trzymajcej go galarety. Poddaj si! zada drowi czarodziej-kapan. Nie moesz nam uciec. Wemiemy od ciebie obietnic lojalnoci wyjani drow, niewiadom cienistej sylwetki, ktra wyonia si za nim, aby odzyska przedmiot. Crenshinibon bdzie wiedzia, jeli skamiesz, lecz jeli przysigniesz szczerze, zostaniesz nagrodzony! Istotnie, gdy mroczny elf oznajmi te sowa, Crenshinibon powtrzy je w umyle Yharaskrika. Myl o subie dla Crenshinibona, jednego z najbardziej znienawidzonych artefaktw przez wszystkich upiecw umysw, zdecydowanie odrzucaa stwora o pkatej gowie, lecz odrzucaa go take myl o unicestwieniu. Wanie dokadnie przed tym sta Yharaskrik. Illithid nie mg wygra, nie mg uciec. Crenshinibon stopi jego umys w tej samej chwili, w ktrej Raigy zniszczy jego ciao. Poddaj si illithid zakomunikowa telepatycznie obu swym napastnikom. Raigy wstrzyma sw magi i skonsultowa si z Crenshinibonem. Artefakt poinformowa go, e Yharaskrik podda si szczerze. Rozsdnie drow powiedzia do illithida. Jak strat byaby twoja mier, jeli moesz wzmocni m armi, jeli moesz suy mi za wi z twym potnym ludem. Mj lud nienawidzi Crenshinibona i nie posucha jego zewu Yharaskrik powiedzia bardzo wodnistym gosem. Ale ty wiesz lepiej rzek drow. Wypowiedzia szybki czar, rozpuszczajc galaret wok illithida. Widzisz teraz jego warto. Warto wiksz ni mier, owszem przyzna Yharaskrik, podnoszc si. C, c, mj zdradziecki poruczniku dobieg gos z boku. Raigy oraz Yharaskrik obrcili si i ujrzeli Jarlaxlea, siedzcego kawaek wyej, w niszy w cianie: Raigy warkn i wezwa moc Crenshinibona, by zmiady mentalnie swego byego pana. W chwili, gdy rozpocz bezgone woanie, w gr wzniosa si magiczna latarnia. Jej blask pad na artefakt, blokujc jego

moce. Raigy znw warkn. Potrzebujesz wicej, aby pokona artefakt! rykn i wskaza rk Yharaskrika. Poznae mojego nowego przyjaciela? Istotnie, robi wraenie przyzna Jarlaxle, salutujc do swego szerokiego kapelusza z szacunku wobec potnego illithida. A ty poznae mojego? Gdy skoczy, obrci wzrok na bok, wzdu szerokiego tunelu. Raigy przekn gono lin, znajc prawd, zanim w ogle si tam obrci. Zacz macha szaleczo rkoma, starajc si przywoa jak magi obronn. Uywajc swych wrodzonych drowich zdolnoci, Jarlaxle opuci kul ciemnoci na czarodzieja oraz upiec umysw, na uamek sekundy przed tym, jak ogarn ich ognisty dech Hephaestusa, palc ich w straszliwym niszczcym podmuchu. Jarlaxle odchyli si do tyu i osoni oczy przed blaskiem ognia, czerwonopomaraczowym strumieniem, ktry znikn w ciemnoci. Nastpi gwatowny syk i ciemno znikna. Tunel powrci do swego normalnego mroku, lekko rozjanionego blaskiem smoka. Owo wiato wzmocnio si stukrotnie, tysickrotnie, stajc si jaskrawym arem, jakby pado na nich samo soce. Crenshinibon, uwiadomi sobie Jarlaxle. Smoczy dech dokona swego dziea, a energia wica artefakt zostaa przeamana. Przez chwil, zanim blask sta si zbyt wielki, Jarlaxle ujrza zaskoczon min na gadzim pysku wielkiego jaszczura, ujrza zwglone ciao swego byego porucznika oraz dziwny obraz Yharaskrika, bowiem gdy Hephaestus zion, illithid zaczyna stapia si z kamieniem. Na niewiele mu si zdaa ta ucieczka, bowiem dech smoka doprowadzi ska do wrzenia. Wkrtce stao si zbyt jasno dla oczu drowa. Dobry strza... ehm, dech powiedzia do Hephaestusa. Jarlaxle obrci si, przecisn przez szczelin w tylnej czci niszy i w ostatniej chwili odbieg. Hephaestus znw zion swym straszliwym tchem, topic nisz, cigajc Jarlaxlea w gb tunelu i przypalajc mu spodnie na poladkach. Bieg i bieg we wci janiejcym wietle. Moc rozpadu Crenshinibona wypeniaa kad szczelin w kadej skale. Wkrtce

Jarlaxle wiedzia, e jest w pobliu ciany zewntrznej, tak wic znw wykorzysta swj magiczny otwr, rzucajc go na cian i wyczogujc si w panujcy na zewntrz zmierzch. Ten obszar rwnie rozwietli si natychmiast, i to znacznie, jakby wstao soce. wiato przebijao z magicznego otworu Jarlaxlea. Ruchem nadgarstka drow cign magiczny przedmiot, zamykajc portal i przywracajc okolice do naturalnego wiata nie liczc tysicy promieni strzelajcych ze wieccej gry w innych miejscach. Danica! dobieg szaleczy krzyk Cadderlyego za nim. Gdzie jest Danica? Jarlaxle odwrci si i zobaczy kapana oraz dwa pozujce na waniakw krasnoludy najdziwniejsz par braci, jak kiedykolwiek widzia pdzcych ku niemu. Skoczya do dziury za Artemisem Entreri Jarlaxle powiedzia uspokajajcym tonem. To dobry i pomysowy sojusznik. Bum! rzek Pikel Bouldershoulder. Co to za wiato? doda Ivan. Jarlaxle popatrzy z powrotem na gr i wzruszy ramionami. Wyglda na to, e twj pomys na zniszczenie Krysztaowego Reliktu okaza si w kocu suszny drow powiedzia do Cadderlyego. Odwrci si z umiechem, lecz spojrzenie to nie odbio si na twarzy kapana. Cadderly wpatrywa si w gr z przeraeniem, zastanawiajc si i martwic o sw drog on.

ROZDZIA 25 WIATEKO NA KOCU TUNELU Hephaestus by inteligentnym smokiem, wystarczajco bystrym, aby opanowa wiele potnych czarw, aby mwi jzykami tuzina ras, aby pokona wszystkich z licznych, licznych wrogw, ktrzy przyszli z nim walczy. Smok y od stuleci, zyskujc mdro, jak to zwyko by ze smokami, i w gbi owej mdroci Hephaestus rozumia, e nie powinien si wpatrywa w blask wyzwolonej przez Krysztaowy Relikt energii. Smok nie mg si jednak odwrci od tego blasku, od najczystszej i najjaniejszej mocy, jak kiedykolwiek widzia. Jaszczur zachwyci si, gdy z jaskrawo wieccego przedmiotu wypez cienisty szkielet, po nim drugi, i trzeci, i tak dalej, dopki widma siedmiu dawno pochonitych liczy nie zataczyy wok zniszczonego Krysztaowego Reliktu, jak taczyy w trakcie mrocznego procesu stwarzania go. Nastpnie, jeden po drugim, rozwiay si w nico. Smok wpatrywa si z niedowierzaniem, czujc szczere emocje rwnie wyranie, jakby by empatycznie powizany z nastpn sylwetk, ktra wypyna z artefaktu, z cieniem mczyzny, przygarbionym i zamanym smutkiem. Skradziona dusza dawno zmarego szejka usiada na pododze, spogldajc aonie na kamie. Z cienia wylewaa si tak niszczca aura, e Hephaestus Bezlitosny poczu ukucie w swym zimnym sercu. To ostatnie widmo rwnie rozwiao si w nico i w kocu wiato Krysztaowego Reliktu zgaso. Dopiero wtedy Hephaestus zrozumia gbi swej pomyki. Dopiero wtedy antyczny czerwony smok uwiadomi sobie, e jest kompletnie lepy, jego oczy ulegy cakowitemu zniszczeniu poprzez czysto uwolnionej mocy. Smok zarycza o jake zarycza! Najwikszym wrzaskiem gniewu, wciekoci, jaki wiecznie rozwcieczony Hephaestus kiedykolwiek z siebie wyda. W owym ryku brzmiaa take nuta strachu, alu, wiadomoci, e jaszczur nie omieli si opuci swego lea, aby ciga intruzw, ktrzy przynieli przed niego ten przeklty przedmiot, nie moe wyj z jaski na otwarty wiat, gdzie potrzebowaby swych oczu,

a take pozostaych bystrych zmysw, by w peni trwa, a wrcz by przetrwa. Zmys powonienia Hephaestusa powiedzia jaszczurowi, e przynajmniej zniszczy drowa oraz illithida, ktrzy stali w tym korytarzu przed paroma chwilami. Wiedzc, e jest to jedyna satysfakcja, jak Hephaestus mia zapewne odczuwa tego dnia, jaszczur wycofa si do wielkiej komnaty, sekretnie i magicznie ukrytej za gwn sal sypialn, do komnaty, do ktrej istniao tylko jedno wejcie, i w ktrej smok trzyma w stertach swoje skarby: zoto, klejnoty, kamienie i cacuszka. Tam rozwcieczony, lecz pokonany smok zwin si znw w kbek, pragnc snu, spokojnej drzemki wrd swych zgromadzonych bogactw, w nadziei, e mijajce lata ulecz jego wypalone oczy. Bdzie ni, och bdzie, o pochanianiu tych intruzw oraz zaprzgnie sw wielk inteligencj, by pracowaa nad rozwizaniem problemu lepoty, jeli drzemka nie przyniesie upragnionego wyleczenia. *** Cadderly niemal podskoczy z radoci, gdy z tuneli wyonia si spiesznie sylwetka, lecz gdy rozpozna w biegncej postaci Artemisa Entreri, i zauway e kobieta przerzucona przez jego rami nie porusza si oraz zalana jest krwi, szybko straci otuch. Ce jej zrobi? rykn Ivan, ruszajc naprzd, lecz odkry, e porusza si powoli, jakby by we nie. Popatrzy na Pikela i zauway, e jego brat rwnie porusza si z nienaturaln ospaoci. Bdcie spokojni powiedzia do nich Jarlaxle. Rany Daniki nie s sprawk Entreriego. Skund mamy wiedzie? zada odpowiedzi Ivan. Zostawiby j martw w ciemnociach stwierdzi drow, a prosta logika tego stwierdzenia rzeczywicie uspokoia troch porywczych braci. Cadderly bieg jednak dalej. Jako e w momencie rzucania przez Jarlaxlea czaru znajdowa si poza jego obszarem dziaania, nie zosta nawet w najmniejszym stopniu spowolniony. Dopad do Entreriego, ktry widzc jego zblianie si stan i opuci jedno rami, ustawiajc Danik w pozycji stojcej, a przynajmniej wspierajcej si.

Klinga droww powiedzia skrytobjca zaraz, gdy Cadderly zbliy si na tyle, by mg widzie ran oraz niezdarn prb obandaowania jej, jakiej dokona skrytobjca. Kapan natychmiast zabra si do pracy, wczuwajc si w pie Deneira, przywoujc ca lecznicz energi, jak mg odnale. Ku swej bezbrzenej uldze zauway, e rany jego ukochanej nie s takie krytyczne, e z pewnoci wy dobrzeje i to do szybko. Kiedy skoczy, doszli do niego Bouldershoulderowie i Jarlaxle. Cadderly popatrzy na krasnoludy i umiechn si oraz skin gow, po czym skierowa na skrytobjc zaskoczone spojrzenie. Jej czyny uratoway mnie w tunelach Entreri powiedzia cierpko. Nie lubi: mie wobec nikogo dugw. To rzekszy, odszed, ani razu nie ogldajc si za siebie. *** Cadderly i jego towarzysze, w tym Danica, dogonili Entreriego i Jarlaxlea jeszcze tego samego dnia, po tym jak stao si oczywiste, ku uldze wszystkich, e Hephaestus nie opuci swego lea w pocigu. Wracamy do Duchowego Uniesienia za pomoc tego samego czaru, ktry nas tu sprowadzi oznajmi kapan. Byoby co najmniej niegrzeczne, gdybym nie zaoferowa wam magicznego transportu w drodze powrotnej. Jarlaxle popatrzy na niego z zaciekawieniem. adnych sztuczek Cadderly zapewni ostronego drowa. Nie planuj dla was adnych procesw, bowiem odkd przybylicie do mojej domeny, dokonywane przez was czyny byy wycznie honorowe. Ostrzegam jednak was obu, e nie bd tolerowa adnych... Dlaczego mielibymy chcie z tob wraca? przerwa mu Artemis Entreri. Co moemy zyska w twojej norze faszu? Cadderly chcia odpowiedzie na wiele sposobw jednoczenie. Chcia na niego wrzeszcze, przymusza go, nawrci go, zniszczy go cokolwiek tylko mg zrobi przeciwko temu nagemu murowi negacji. Ostatecznie nie powiedzia ani sowa, bo rzeczywicie, co w Duchowym Uniesieniu mogo by korzystne dla tej dwjki? Wiele, podejrzewa, gdyby zdecydowali si zmieni swe dusze oraz

swe zwyczaje. Postpowanie Entreriego wobec Daniki zasugerowao, e istotnie moe zaistnie taka moliwo w przyszoci. Kierujc si kaprysem, kapan wczu si w pie Deneira i przywoa drobny czar, ujawniajcy oglne nastawienie tych, ktrzy byli jego podmiotem. Szybkie spojrzenie na Entreriego i Jarlaxle byo wszystkim, czego potrzebowa, aby potwierdzi, e Duchowe Uniesienie, Carradoon, Puszcza Shilmista oraz cay region wok tej czci Gr nienych bd na pewno miay si lepiej, jeli ci dwaj udadz si w przeciwnym kierunku. egnajcie wic powiedzia, salutujc do kapelusza. Przynajmniej znalaze okazj do jednego szlachetnego czynu w twym ndznym yciu, Artemisie Entreri. Przeszed obok nich, a za nim Ivan i Pikel. Danica wykorzystaa jednak swoj kolej, przygldajc si Entreriemu na kadym kroku. Nie jestem niewdziczna za to co zrobie, gdy przytoczyy mnie moje rany przyznaa. Ale nie wzbraniaabym si take przed dokoczeniem tego, co rozpoczlimy w tunelach pod leem Hephaestusa. Entreri zamierza powiedzie W jakim celu?, lecz zmieni zdanie, zanim jeszcze pierwsze sowo opucio jego wargi. Jedynie wzruszy ramionami, umiechn si i pozwoli kobiecie przej. Nowa rywalka dla Entreriego? stwierdzi Jarlaxle, gdy tamci zniknli. A moe zastpstwo za Drizzta? Nie bardzo odrzek Entreri. Nie jest wic tego warta? Skrytobjca jedynie wzruszy ramionami, nie dbajc o to a tak, by ustala, czy bya warta czy nie. miech Jarlaxlea wyrwa go z rozmyla. Dojrzao stwierdzi drow. Ostrzegam ci, e niezbyt toleruj twoje osdy odpar Entreri. Jarlaxle rozemia si jeszcze mocniej. A wic planujesz ze mn pozosta. Entreri popatrzy na niego stanowczo, pozbawiajc go radoci, zastanawiajc si nad pytaniem, na ktre nie mg natychmiast odpowiedzie. Dobrze wic powiedzia beztrosko Jarlaxle, jakby wzi milczenie

za potwierdzenie. Ostrzegam ci jednak, jeli wejdziesz mi w drog, bd musia ci zabi. Trudno to bdzie zrobi z grobu obieca Entreri. Jarlaxle jeszcze raz si rozemia. Gdy byem mody zacz mj przyjaciel, fechmistrz, ktrego najwikszym zmartwieniem byo przekonanie, e jestem lepszym wojownikiem, cho tak naprawd w tym jednym przypadku, gdy si nawzajem sprawdzalimy to, e go pokonaem byo bardziej kwesti szczcia ni wyszych umiejtnoci, powiedzia mi w kocu, e znalaz kogo, kto gdy doronie bdzie przynajmniej mi rwny, a by moe lepszy, dziecko, ktre wicej sob obiecywao ni ktokolwiek wczeniej. Fechmistrz ten nazywa si Zaknafein, moge o nim sysze cign Jarlaxle. Entreri potrzsn gow. Mody wojownik, o ktrym mwi, by nikim innym jak Drizztem DoUrdenem Jarlaxle wyjani z umiechem. Entreri stara si usilnie nie pokazywa po sobie emocji, lecz jego wewntrzne odczucia na t zaskakujc wiadomo zdradzay go lekko, a z pewnoci wystarczajco mocno, by Jarlaxle to zauway. A czy proroctwo Zaknafeina si sprawdzio? spyta Entreri. Jeli tak, czy to jaka rewelacja dla Artemisa Entreri? zapyta chytrze Jarlaxle. Bo czy poznanie wzgldnej siy Drizzta oraz Jarlaxlea co by powiedziao Entreriemu? Jak Artemis Entreri stawia si w porwnaniu z Drizztem DoUrdenem? I krytyczne pytanie: Czy Entreri wierzy, e naprawd pokona Drizzta? Entreri patrzy na Jarlaxlea dugo i bacznie, lecz jego mina nieuchronnie agodniaa. Czy to ma znaczenie? odpar, i rzeczywicie bya to odpowied, ktr Jarlaxle najbardziej chcia usysze od swego nowego, a wedug niego, dugotrwaego towarzysza. Jeszcze tu nie skoczylimy oznajmi nagle Jarlaxle, zmieniajc gwatownie temat. Kry tu jedna grupa, wystraszona i rozzoszczona. Jej przywdca uzna, e nie moe jeszcze odej, nie gdy sprawy maj si tak, jak si maj. Entreri nie pyta, lecz jedynie pody za Jarlaxlem, gdy mroczny elf szed wok skalnego wyniesienia. Skrytobjca cofn si o par krokw,

gdy ujrza grup, o ktrej mwi Jarlaxle: cztery mroczne elfy pod dowdztwem niebezpiecznego psionika. Entreri natychmiast pooy donie na rkojeciach mierciononego sztyletu i miecza. Kawaek dalej Jarlaxle i Kimmuriel rozmawiali z jzyku droww, lecz Entreri mg zrozumie wikszo ich sw. Bdziemy walczy? Kimmuriel Oblodra spyta, gdy Jarlaxle si zbliy. Raigy nie yje, Krysztaowy Relikt jest zniszczony odpar Jarlaxle. Jaki byby cel? Entreri zauway, e Kimmuriel nie skrzywi si na adn z tych informacji. Ach, ale zgaduj, e zakosztowae sodyczy wadzy, prawda? Jarlaxle zapyta z chichotem. Stanowisz teraz gow Bregan Daerthe, jak si wydaje, i o wszystkim decydujesz. Nie masz wikszego zamiaru zrezygnowa ze zdobytej pozycji? Kimmuriel zacz potrzsa gow byo oczywiste dla Entreriego, e zamierza sprbowa pogodzi si z Jarlaxlem, lecz zaskakujcy Jarlaxle nie pozwoli Kimmurielowi doj do gosu. Bardzo dobrze wic Jarlaxle powiedzia dramatycznie. Nie mam wikszej ochoty na kolejn walk, Kimmurielu, i akceptuj oraz rozumiem, e moje niedawne dziaania zapewne zyskay mi zbyt wielu wrogw w szeregach Bregan Daerthe, abym wrci jako przywdca. Poddajesz si? spyta z powtpiewaniem Kimmuriel i wydawa si mie bardziej na bacznoci, podobnie jak stojcy za nim onierze. Nie bardzo Jarlaxle odrzek znw chichocc. I ostrzegam ci, jeli dalej bdziesz ze mn wojowa, albo ciga mnie i ledzi, dokd zmierzam, rzeczywicie wyzw ci o stanowisko, na ktre sobie zasuye. Entreri sucha bacznie, potrzsajc gow, pewien, e przynajmniej cz sw musi bdnie rozumie. Kimmuriel zamierza odpowiedzie, lecz wyjka kilka sw i po prostu da za wygran, wzdychajc gboko. Rzd dobrze nad Bregan Daerthe ostrzeg Jarlaxle. Docz do was pewnego dnia i zadam od ciebie, by podzieli si przywdztwem. Spodziewam si natrafi wtedy na grup najemnikw rwnie siln jak ta, ktr teraz dobrowolnie zostawiam.

Popatrzy na pozosta trjk. Sucie mu z honorem. adne nasze spotkanie nie odbdzie si ju w Calimporcie zapewni go Kimmuriel. Ani nigdzie indziej na tej przekltej powierzchni. Kieruj si do domu, Jarlaxle, z powrotem do jaski, ktre s nasz prawdziw domen. Jarlaxle przytakn, podobnie jak trzej onierze. A ty? zapyta Kimmuriel. Byy przywdca najemnikw jedynie wzruszy ramionami i znw si umiechn. Nie mog wiedzie, gdzie najbardziej chciabym by, bowiem jeszcze wszystkiego nie widziaem. Kimmuriel ponownie mg jedynie wpatrywa si w swego byego przywdc z zaciekawieniem. W kocu jedynie skin gow i za pomoc pstryknicia palcami oraz myli otworzy wymiarowy portal, przez ktry przeszed wraz ze swymi trzema podwadnymi. Dlaczego? spyta Entreri, podchodzc do swego nieoczekiwanego towarzysza. Dlaczego? powtrzy Jarlaxle. Moge wrci z nimi sprecyzowa skrytobjca cho ja nigdy bym z wami nie poszed. Postanowie nie i, nie obejmowa na nowo kontroli nad swym oddziaem. Dlaczego oddae to, by pozosta tutaj, by pozosta ze mn? Jarlaxle rozmyla nad tym przez kilka chwil. Nastpnie, uywajc sw, ktrych sam Entreri uy kiedy, powiedzia ze miechem: By moe dlatego, e nienawidz droww bardziej ni ludzi. W tym momencie Artemisa Entreri mgby przewrci lekki wietrzyk. Nawet nie chcia wiedzie, skd Jarlaxle wiedzia, by tak powiedzie.

EPILOG Przez wiele dni Entreri i Jarlaxle bkali si po okolicy, w kocu trafiajc na miasteczko, ktrego mieszkacy syszeli o Drizzcie DoUrdenie i wydawali si przynajmniej akceptowa obecno uzurpatora Jarlaxlea. W niewyrniajcym si i rozklekotanym maym wsplnym domu, ktry suy za tawern, Artemis Entreri odkry posad, ktr uzna, w wietle swej obecnej sytuacji, za obiecujc. owcy nagrd? spyta zaskoczony Jarlaxle, gdy Entreri mu to przedstawi. Drow siedzia w kcie, sczc wino, zwrcony plecami do kta. Wezwanie si sprawiedliwoci dla owcw nagrd? Wezwanie kogo sprostowa Entreri, wsuwajc si na krzeso naprzeciwko. To, czy rodzi si z tego sprawiedliwo, czy nie, wydaje si mie niewielkie znaczenie. Jarlaxle popatrzy na niego z paskudnym umieszkiem. Czyby? powiedzia, wygldajc na niezbyt przekonanego. C wic zyskae wynoszc Danik z tuneli? Zyskaem to, e potny kapan nie sta si moim wrogiem odpowiedzia chodno pragmatyczny Entreri. A moe byo co wicej rzek Jarlaxle. By moe Artemis Entreri nie mg si zdoby, by pozwoli tej kobiecie umrze samej w ciemnociach. Entreri wzruszy ramionami jakby nie miao to znaczenia. Jak wiele ofiar Artemisa Entreri byoby zaskoczonych? spyta Jarlaxle, brnc dalej w t kwesti. Jak wiele ofiar Artemisa Entreri zasugiwao na wicej ni je spotkao? odpar skrytobjca. Jarlaxle wiedzia, e byo to usprawiedliwienie ycia spdzonego w cieniach. Do pewnego stopnia drow, ktry przetrwa w cieniach znacznie mroczniej szych ni wszystko, co Entreri kiedykolwiek zna, nie by w stanie si nie zgodzi. By moe, w tym kontekcie, w Artemisie Entrerim byo co wicej. Mimo to przemiana tego zabjcy w stronnika sprawiedliwoci wydawaa si zagadkowym i dziwnym wydarzeniem. Artemis Wspczujcy? nie mg nie zapyta. Entreri siedzia przez chwil absolutnie nieruchomo, przetrawiajc te sowa. By moe powiedzia przytakujc. A by moe, jeli dalej

bdziesz wygadywa gupoty, oka ci wspczucie i zabij ci szybko. A moe nie. Jarlaxle wybuch na to wielkim miechem, na absurdalno tego wszystkiego, na nowo odkryte ycie, jakie si przed nim wyaniao. Zna Entreriego na tyle dobrze, by powanie bra jego groby, jednak tak naprawd mroczny elf ufa Entreriemu w sposb, w jaki mgby ufa jednemu ze swych braci. Jednake Jarlaxle Baenre, trzeci syn matki opiekunki Baenre, niegdy powicony Lolth przez matk oraz rodzestwo, wiedzia, e lepiej jest nie ufa wasnemu bratu.